Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Ukraina. Koniec rozejmu zmasowany atak na Noworosję

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Styczeń 2015

Jeszcze kilka dni temu pisałem że Kijów wkrótce rozpocznie atak na Donieck. Dziś Ukraińskie wojska  otrzymały rozkaz otwarcia ognia na pozycje oddziałów  z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej – poinformował doradca prezydenta Petra Poroszenki, Jurij Biriukow. Od rana trwa zmasowany atak praktycznie na wszystkich kierunkach frontu. Szczególnie jest bombardowany Donieck i Gorłówka. Setki osób dziś zostanie zabitych gdyż działania te mają miejsce w centrach miast.
Donieck
Bombardowany Donieck
.
gorłówka
Bombardowana Gorłówka.

Odpowiedzi: 159 to “Ukraina. Koniec rozejmu zmasowany atak na Noworosję”

  1. Majka said

    Taki kalendarz zrobili sobie rosjanie na ten rok……
    http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:GF0C5cvmBbcJ:www.pudelek.pl/artykul/75388/kalendarz_z_nagimi_ksiezmi_prawoslawnymi_zdjecia_s/foto_1+&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl#s1

    • Dana said

      UPDATE: Bukareszt Herald donosi , że Patriarchat Rumuński roszczeń jest obala producentów kalendarzowych, mówiąc modele są jedynie „udając kapłanów prawosławnych” i że produkt jest „nieprzyzwoite” i stworzył z „oczywistym zamiarze zniesławienia ministrów oszczerstwa i prawosławnych i pragną promować i uzasadnić swoją własną ideologię. „( tłumaczone translatorem)

  2. Dana said

    To jest rumuński kalendarz .Trzeba się od takich produkcji odcinać i nie rozpowszechniać.

  3. zmajcek said

    W Afryce przez Boko Haram mordowanych jest tysiące również i katolików. Dochodzi do masakr. O tym adminie nie piszesz…dziwne to jest.

    Co w tym dziwnego że dostali taki rozkaz? Odbijają swoje państwo. Każdy naród by tak postępował.
    CO innego że Ukrainie się te ziemie nie należały. Niemniej jednak rosji tym bardziej. Należały się tatarom.
    Nie zmienia to faktu że ukraincy mają prawo walczyć o ten teren. Jest on bogaty w złoża, bez niego ukraina nie może niepodległe funkcjonować.

    • halina said

      Ale obowiązek na najwyższym stołku państwa
      polega na tym
      by podejmować takie decyzje
      aby one przynosiły pozytek narodowi .
      Nic nie ma na siłe .
      I co myslisz
      że zostana przyłaczone te tereny do Ukrainy ?

      wiem jedno że bedzie tak
      jak zadecydują tam mieszkajacy ludzie .
      nie tak jakby rządzący chcieli .
      Teraz po takiej krzywdzie jaką oni doznali ,
      czy z otwartymi ramionami iśc będę w ręce rządu ukrainy ?
      Obawiam sie że nie
      i trudno będzie teraz zapanować rządowi na tych terenach .
      Pozostanie ból krzywda śmierć zniszczenia .

      A krzywdzących sie nie kocha

      powstała wielka przepaść i wielka krzywda .
      A ona nie łączy tylko rozdziela .

      A najbardziej bolace jest to że to brata zabija brat .

      A czy tam mieszkającym bardzo zależało gdzie chcą być ?

      Im bardzo zależało na tym by mogli w spokoju żyć

      A co im zgotowano ?

      I to w imie czego ?

      Czy warto było rozpetywać tą wojne ?

      Na pewno nie .

      i oby jak najszybciej sie zakończyła ,
      a nie była przeciągana dotąd aż wszyscy zostaną wybici i nikt już sie nie odważy negować tego co na stołkach wladzy zaplanują .

      • Dzieckonmp said

        Halinko w 100% się z Tobą zgadzam. Inni którzy słownie wiercą niech wiedzą że podzielają myśli elit.

        • zmajcek said

          Spójrzcie jeszcze na ten konflikt w ten sposób. Celowo omijam plany i zamieżenia światowej elity bo nie to jest tu problemem. Jest sobie Polska. Nagle bogaty Śląsk niezadowolony z polityki naszego kraju ogłasza się republiką. Niemcy podsyłają broń i ludzi. Zajmowane są coraz to nowe miasta. Pytanie co ma zrobić Polska? Pozwolić im się odłączyć? A skąd wiadomo czy inne regiony podburzone nie zrobią tego samego co Śląsk. Polska decyduje się na kontrofensywę. Jest wojna, giną ludzie. Więcej śląskich cywili bo tam prowadzone są dzialania-to jasne. W proniemieckich mediach pokazują polskich rzeźników mordujących ostrzałem z artylerii śląskie dzieci idące do szkoły. Blogerzy w Internecie pokazują zniszczone ciała ludzi. Polacy to barbarzyńcy bez honoru, krzyczą. Widzicie podobieństo między moją historią a życiem realnym na Ukrainie i w „noworosji”? Ja widzę. Jak ktoś się z tym nie zgadza to dobrze żeby napisał jeszcze CZEMU.

        • Andrzej said

          Moim zdaniem historia z kapelusza.
          Ukraińcy walczą z Rosjanami, to są dwa różne narody, które się delikatnie mówiąc nie lubiły nigdy.
          Ślazacy to Polacy, nie przypominam sobie by kiedykolwiek Śląsk walczyl przeciw Polsce, okres zaborów się nie liczy.

        • zmajcek said

          @Andrzej Noworosja to ponoć, nie tylko Rosjanie. Jeżeli są to Rosjanie to sytuacja jest jeszcze bardziej klarowna czyż nie?

        • Andrzej said

          Oczywiście ze tak. Pewnie i po stronie Ukraińców są pro Rosjanie, ale Stalin i s-ka wiedzieli co robią, mieszając swoich ludzi po republikach.
          Co nie zmienia faktu że to Ukraińcy zaczęli wojnę od majdanu, pomijam już kto im kazał i po co.

          Nienawiść, chciwość, zazdrość i odrzucenie Boga, równa się wojna.

        • Dana said

          Dwujęzyczne nazewnictwo geograficzne w Polsce – zgodnie z ustawą z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym na terenach zamieszkanych przez mniejszości narodowe, etniczne lub posługujące się językiem regionalnym, istnieje możliwość wprowadzenia nazewnictwa geograficznego w językach mniejszości.

          Nazwy takie można wprowadzić wyłącznie w językach mniejszości uznanych ww. ustawą (mniejszości narodowe: białoruska, czeska, litewska, niemiecka, ormiańska, rosyjska, słowacka, ukraińska i żydowska; mniejszości etniczne: karaimska, łemkowska, romska i tatarska) oraz w języku regionalnym (kaszubskim).
          Gminy z podwójnym nazewnictwem

          1.1 Gmina Radłów
          1.2 Gmina Cisek
          1.3 Gmina Stężyca
          1.4 Gmina Chmielno
          1.5 Gmina Leśnica
          1.6 Gmina Rudnik
          1.7 Gmina Tarnów Opolski
          1.8 Gmina Chrząstowice
          1.9 Gmina Izbicko
          1.10 Gmina Puńsk
          1.11 Gmina Dobrodzień
          1.12 Gmina Jemielnica
          1.13 Gmina Kolonowskie
          1.14 Gmina Krzanowice
          1.15 Gmina Ujazd
          1.16 Gmina Zębowice
          1.17 Gmina Biała
          1.18 Gmina Gorlice
          1.19 Gmina Strzeleczki
          1.20 Gmina Murów
          1.21 Gmina Walce
          1.22 Gmina Głogówek
          1.23 Gmina Sierakowice
          1.24 Gmina Komprachcice
          1.25 Gmina Dobrzeń Wielki
          1.26 Gmina Bytów
          1.27 Gmina Szemud
          1.28 Gmina Linia
          1.29 Gmina Łubniany
          1.30 Gmina Prószków
          1.31 Gmina Gogolin
          1.32 Gmina Lasowice Wielkie
          1.33 Gmina Kartuzy
          1.34 Gmina Bierawa
          1.35 Gmina Brusy
          1.36 Gmina Parchowo
          1.37 Gmina Orla
          1.38 Gmina Reńska Wieś
          1.39 Gmina Sulęczyno
          1.40 Gmina Polska Cerekiew
          1.41 Gmina Somonino
          1.42 Gmina Uście Gorlickie
          1.43 Gmina Turawa
          1.44 Gmina Kościerzyna (miejska)
          1.45 Gmina Kościerzyna (wiejska)
          1.46 Gmina Lipusz
          1.47 Gmina Żukowo
          1.48 Gmina Dziemiany
          1.49 Gmina Lipnica
          1.50 Gmina Czarna Dąbrówka
          1.51 Gmina Sośnicowice
          1.52 Gmina Wejherowo (wiejska)
          1.53 Gmina Luzino
          1.54 Gmina Karsin
          1.55 Gmina Popielów
          1.56 Gmina Pawłowiczki

          http://pl.wikipedia.org/wiki/Dwuj%C4%99zyczne_nazewnictwo_geograficzne_w_Polsce

        • cox said

          Polska w tej sytuacji pewnie zachowałaby się podobnie.

      • zmajcek said

        W tej chwili ukraina ma najwieksze prawo do tych ziem. Zamieszkujący je rosjanie mieszkali na terytorium państwa ukraińskiego.
        Abstrahuje od tego czy ukraina podieła właściwą decyzję o przyłączeniu się do zachodu-to nie ma znaczenia. Jednak separatyści zajmujący bogate tereny wystąpili zbrojnie pozostawiając resztę narodu.

        To tak jakby popierać mniejszość niemiecką w Polsce i raś chcące odłączyć Śląsk od naszego kraju.
        I nie mówcie mi że rosjanie musieli tam wkraczać bo ukraincy dokonali by rzezi cywilów bo to jest zwykła radziecka propaganda (oczywiście mówię przed buntem).
        Teraz faktycznie sprawa jest ciężka i buntownicy z pewnością byli by ukarani.

    • Dana said

      Doniecka Republika Ludowa (ros.: Донецкая Народная Республика, Donieckaja Narodnaja Riespublika; ukr.: Донецька Народна Республіка, Donećka Narodna Respublika, DNR) – samozwańcza republika, działająca na terenie części obwodu donieckiego Ukrainy.

    • Dzieckonmp said

      Bardzo dziwne że dla Ciebie to nic dziwnego taki rozkaz. Rozkaz użycia czołgów przeciwko własnemu jak uważają narodowi.

      • zmajcek said

        Strona przeciwna jakoś takich dylematów nie miała zajmując kolejne miasta.

        A tak w ogole ja wcale nie bronie Ukrainców samych w sobie. Nawet nie lubie tego narodu. Uważam że trzeba być jednak konsekwentnym. W przeciwnym razie zawsze można część każdego narodu podburzyć i rozchrzanić każde państwo. Dodam że z mojej parafi jeżdzą misjonarze do ukraińców i mówią o sytuacji z tamtej perspektywy. Tam też są modlitwy za ojczyznę i dobroć ludzka. Grzegorz Braun też o tym mówi. Wy patrzycie przez kalkę planu masonerii. Ja nie patrze w ten sposób, jest coś takiego jak ogólnie przyjęta sprawiedliwość. Gdy rebelianci prozachodni rozchrzaniali państwo Assada jasno mówilem że to złe. Wy też. Niszczyli im państwowość. Teraz
        gdy niszczona tak samo jest ukraina ja mówie to samo. Niektórzy zaś tutaj mówią o wolności dla rebeliantów. Dlaczego?
        Nie ma znaczenia jaka potęga stała za tym czy innym działaniem. Owoce w obu przypadkach są takie same. Niszczone są narody. Dlatego nie nie popieram rebeliantów na ukrainie.

        • Dana said

          Litwa ma poradnik na wypadek inwazji

          – Przykłady Gruzji i Ukrainy, które utraciły część terytoriów, pokazują, że nie możemy wykluczać podobnej sytuacji u nas i powinniśmy być gotowi – tłumaczy agencji Reuters minister obrony Litwy Juozas Olekas.

          Publikacja radzi obywatelom, jak zachować się w sytuacjach zagrożenia, gdzie uciekać, w jaki sposób przyłączyć się do ruchu oporu. Postuluje, by w razie inwazji organizowali się za pośrednictwem Facebooka i Twittera, i próbowali cyberataków na wroga. Ci zaś, którzy są gotowi walczyć z bronią w ręku, powinni zgłosić się po nią do arsenałów w bazach wojskowych
          Eksperci oceniają jednak, że bezpośredni atak Rosji jest mało prawdopodobny z uwagi na członkostwo w NATO. Art. 5 Sojuszu gwarantuje jego członkom obronę na wypadek inwazji. Faktem jest rosnąca presja Kremla na Wilno – od wojny informacyjnej po wspieranie postulatów rosyjskiej mniejszości w celu destabilizowania kraju. Mniejszość rosyjska stanowi 6 proc. populacji Litwy, ale po rosyjsku mówi np. niemal 27 proc. mieszkańców Wilna. Rosjan jest też wielu w położonej blisko Kaliningradu Kłajpedzie.

          Na Ukrainie i w Gruzji Rosja uzasadniała swoje interwencje potrzebą „ochrony” rodaków.

      • Dana said

        Granice państwa powinny być nienaruszalne,jest wiele spornych miejsc na świecie.Zaraz może ruszyć lawina wojen przygranicznych.

        • Julka said

          Z tym, że Ukraina nie ma prawnie ustalonych (w świetle prawa międzynarodowego) granic.

        • ewa said

          Mylisz się,w zamian za zrzeczenie się broni atomowej Ukraina dostała gwarancje nienaruszalosci swoich granic od Rosji,Niemiec,Wielkiej Brytanii..

        • halina said

          Gdyby ci którzy są na stołkach władzy
          dbali o dobro narodu .
          gdyby kierowali sie tym ze maja służyć narodowi ,
          gdyby dawali z siebie na rzecz narodu którego reprezentują
          i nie szkodzili sąsiadom ,
          to wówczas wszyscy by chcieli do takiego państwa należec . Bo maja poczucie sprawiedliwości , bezpieczeństwa ,
          maja szanse na samorealizacje ,
          mogą sie wykazywać w tej społeczności
          w której przyszło żyć
          Mogą rozwiązywać prawidłowo problemy które życie niesie .

          Ale skoro rządzący zmieniaja sie jak rękawiczki
          i każdy za swojej kadencji
          chce jak najwiecej zawłaszczyć sobie będąc u żłobu
          to nie dziwota że takie państwo sie rozpada .

          Weźmy na przykład Ukraine .

          Powodem do niezadowolenia narodu ,
          było to że rządzący okradali cały naród podstępem i kłamstwem
          zabierając narodowi wszystko co mogło służyc dobru wspólnemu
          [posiadłości tych możnowładców z Janukowyczem na czele .]

          To tylko uległość rządzących
          pokusie szatana spowodowały te zakłócenia
          bo decyzje wypływały z egoizmu pychy zachłanności podstępu itd z podszeptu szatana ,i
          spowodowały powstanie krzywdy i niesprawiedliwości
          iA naród chciał to przerwać
          i chciał aby było zgodnie z prawdą sprawiedliwie
          w szacunku w dobroci ,
          by każdy miał dogodne warunki do życia .
          By każdy człowiek był człowiekiem ,
          a nie jeden pasożytem a drugi służącym .

          To pycha rządżących i pokusa szatana spowodowała
          to że maja sie za tych uprzywilejowanych
          co są z innej lepszej gliny ulepieni
          i wszystko im wolno i wszystko sie im należy .

          I to jest początek tej iluzji ,
          którą budował szatan ,
          by podstepem zawładnąc całym światem .

          Bo każdy rządzący będzie miał parcie do władzy
          ,by było tak jak on tego sobie życzy
          a będzie to podsycane pokusami szatana .

          I nikt nie będzie chciał podporządkować sie prawom ustanowionym przez Boga Stwórce jako prawidłowe,
          bo one ograniczają .

          I tak jak szatan powiedział
          że egoizmem zwycięży świat ,
          tak też realizuje swój plan .

          Nigdy taki podział na pasożytów i służących
          nie zbuduje przyjażni współpracy zrozumienia szczerości
          bo to fałszywy podział zaprzeczający Bożym prawom ..

          Tylko prawda sprawiedliwość solidarność
          może zbudować jedność ,
          to co Bóg chce aby wśród świata zbudowanym było .
          Każdy zawsze walczy
          o prawde o sprawiedliwość o uczciwe traktowanie .

          Z wszystkich przywódców świata tylko Jeden zwracał właśnie na to uwagę .
          Chciał On bowiem zbudować takie królestwo
          taka społecznośc w którym wszystko jest dobrze prawidłowo , w którym wszystko jest na swoim miejscu i na własciwej drodze prowadzacej do samospełnienia sie każdego człowieka i to w każdym czasie .
          A samospełnienie sie to jest osiągniecie tego co zlecone zostało do wykonania przy stworzeniu

          Jest Nim Chrystus Król .

          To On chciał i chce zbudować Królestwo Miłości
          w którym nie ma powodów do walki ,
          bo wszystko jest w prawdzie sprawiedliwości szczerości poszanowaniu w miłości prawdziwej .
          Podąża Stwórcy drogą do Stwórcy celu

          To On chciał by rządzący ,
          by ten na najwyższym stołku władzy dawał z siebie ,
          by otaczał miłością i pomocą wszystko to co ma pod swoją opieką
          i ma sie opiekować przez czas pobytu wśród świata .
          By z Nim Królem współpracował
          By ustalał takie prawa które służą rozwojowi miłości prawdy sprawiedliwości.

          A który z współczesnych przywódców narodów czy kościoła stara sie wziąść w życie to czego On uczył ?
          Który stara sie służyć tak jak On Król służył i służy nadal ?
          Który z rządzących prosi Jego o pomoc
          i prowadzi swój kraj drogą którą wskazuje Bóg ?

          Jedynie Węgierski Orban trzyma sie rekami i nogami
          tego co wypływa z nauki Chrystusa Króla ,
          i nie daje wciągać narodu w pułapke zastawioną przez szatana .

          Cóż czy nie można prowadzic polityki i podążać drogą wskazaną przez Chrystusa Króla ?

          Można tylko trzeba chcieć .

          Trzeba patrzeć dobra wspólnego ,
          nie egoistycznego zaspakajania pokus serwowanych przez szatana.

          U nas także rządzący ma wiele za uszami .
          I także może powstać wielkie niezadowolenie narodu wypływające z tego
          że rządzący to marionetki na usługach piekła ,
          bo odrzucają to co Boże
          a wprowadzaja to co szatan chce aby zaistniało
          bo to właśnie to umożliwia mu zawładnięcie podstepem nad Polską .
          Wszystko co wypływa z egoizmu i pychy jest na usługach piekła
          i jest powodem do zaistnienia wszelkiej nieprawości
          którą trzeba zwalczyć by mogło wszystko wrócić do stanu ustanowionego przez Boga jako prawidłowy .

          Naród Polski ma tylko jeden atut .
          Ma Królową Maryje Królową Polski .
          Do Niej pielgrzymuje ,
          dla Niej pracuje
          z Nia podaża droga którą Ona wskazuje ,
          by uczynic wszystko co potzrebne jest
          aby tutaj w Polsce mogło budować sie Królestwo Jezusa Chrystusa Króla
          Naród Polski chce mieć Jezusa Chrystusa Królem .
          Walczy o to z wytrwałym zapałem i osiągnie to .

          W świecie będzie teraz upadek tego co człowiek budował bez Boga . Co było na usługach piekła

          Wszystko to co chciał zbudowac człowiek
          i nie chciał w to wpuścic Bożego działania ,
          będzie upadało , będzie znikało z powierzchni ziemi .
          A wiec wszystkie rządy ,
          wszystkie ustawy ,
          wszystkie układy w które nie zostało wprowadzone Boże działanie przestają istnieć .

          Bo świat dostaje sie w działanie Chrystusa Króla .
          Chrystus Król przychodzi ,
          a z Nim pomoc i łaska , by mogło sie budować od podstaw Jego Królestwo , takie jakim On chce aby było .

          I szczęśliwi ci którzy trudzili sie aby dostosować wszystko wśród świata by mógł On przyjśc i działać tak jak On życzy sobie tego .

          Szczęsliwi ci którzy są w nauce Chrystusa Króla i na drodze którą On wskazał swoim życiem na ziemi.

          Nie dajmy sie odciągnąć od Chrystusa Króla ,
          czyńmy to o co z Nieba proszą w orędziach .
          Bo trzymanie sie tych wskazań ,
          to jest trzymanie sie na drodze prawidłowej współpracy z Bogiem .
          To jest przebywanie na drodze powrotu
          do tego co było w raju przed ingerencją szatana w sprawy człowieka .
          To jest na drodze powrotu do ładu i porządku jaki ustanowił Bóg Ojciec powołując wszystko do istnienia jako prawidłowy .

          Bądzmy świadomi tego …

      • cox said

        Taki rozkaz to zawsze powinna być ostateczność np. gdyby groził rozpad państwa lub inwazja obcego państwa.

  4. apostolat said

    Tusk i Komorowski już dawno chcieli sprzedać Lasy Państwowe

    Tusk chciał wypłacić rekompensaty za mienie odebrane dekretem Bieruta, sprzedając państwowe nieruchomości, w tym las – tak wynika z notatki ambasadora USA w Polsce Victora Ashe’a opublikowanej na portalu WikiLeaks.

    Portal niezależna.pl dotarł do tajnej notatki ambasadora USA w Polsce, Victora Ashe’a, ujawnionej przez portal WikiLeaks. Wynika z niej, że ówczesny premier Donald Tusk i Bronisław Komorowski, wtedy marszałek Sejmu, planowali sprzedać wartościowe nieruchomości, należące do Skarbu Państwa oraz Lasy Państwowe już w styczniu 2009 r. Niezależna.pl przypomina, że temat ustawy reprywatyzacyjnej poruszany był na spotkaniu Komorowskiego z Ashem również w październiku 2008 r.

    W depeszy można przeczytać, że „premier Tusk jest zdeterminowany, by zmusić niepokornych ministrów, zwłaszcza rolnictwa i ochrony środowiska, by dołożyli się do rekompensat [za mienie odebrane dekretem Bieruta], sprzedając państwowe nieruchomości, w tym lasy”.

    12 lutego 2014 r. prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy o lasach, z której wynika, że w 2014 i 2015 r. Lasy Państwowe odprowadzą do budżetu państwa łącznie 1,6 mld zł, a od 2016 r. mają oddawać do budżetu 2 proc. wartości sprzedaży drewna, tj. ok. 100-150 mln zł.

    http://telewizjarepublika.pl/tusk-i-komorowski-juz-dawno-chcieli-sprzedac-lasy-panstwowe,16119.html

  5. Piotr2 said

    O, mój Boże, mój kochający Ojcze,
    przyjmuję z miłością i wdzięcznością
    Twoją Boską Pieczęć Ochrony.

    Twoja Boskość obejmuje moje ciało i duszę na wieczność.
    Chylę się w pokornym dziękczynieniu i ofiaruję Ci moją głęboką miłość i wierność,
    mój ukochany Ojcze.

    Błagam Cię, chroń mnie i moich bliskich tą szczególną Pieczęcią.
    Ślubuję moim życiem służyć Ci na wieki.
    Kocham Cię, drogi Ojcze.
    Pocieszam Cię w tych czasach, drogi Ojcze.

    Ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego
    na przebłaganie za grzechy świata i dla zbawienia wszystkich Twoich dzieci.

    Amen.

    Króluj nam Chryste.

  6. Kanye West said

    mam pytanie: czy metoda kalendarzyka jest skuteczna? powiedzcie jakie macie doświadczenia

    • Atanazy said

      Sam kalendarzyk nie, ale tzw. metoda objawowo-termiczna daje skuteczność bliską 100% i co ważne pomaga w poczęciu.

    • Anna said

      Jestem mężatką od 36 lat. Całe życie stosowałam metodę kalendarzyka, łącznie z metodą termiczną i obserwacją śluzu szyjkowego ( Billingsa). Temperaturę trzeba mierzy rano, jest z tym trochę kłopotu, ale można się przyzwyczaic. Mam 2 dzieci. Polecam wszystkim.

    • Kasia1 said

      trzeba ,, słuchać,, swojego ciała.Nauczyć się go.

  7. KRYSTYNA said

    Kryzys męstwa — Jerzy Wolak

    „Dziś mężczyzna prawdziwie mężny – czyli jak uczy święty Paweł: nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, nieprzebierający miary w piciu, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem (1 Tm 3, 2–4) – jest gatunkiem równie rzadkim (i zagrożonym), jak lampart amurski albo wieloryb biskajski (a w perspektywie czeka go los dronta dodo).

    Kryzys męstwa generuje kryzys całego współczesnego świata – brak mężnych mężów to brak porządku, hierarchii, logiki, konsekwencji. Brak granitowego fundamentu siły i rozumu – na lotnych piaskach emocji i kaprysu nie da się budować przyszłości.

    Kryzys męstwa to przyczyna kryzysu kobiecości. Źli mężczyźni, a w zasadzie nie mężczyźni, lecz osobniki, których z mężczyznami nagminnie się myli z powodu tożsamości gonad, zepsuli kobiety, czyniąc z nich lalki jednorazowego użytku podlegające psychodegradacji.

    Z kryzysu męstwa wynika kryzys macierzyństwa – bo czyż można odmówić logiki stwierdzeniu wielu kobiet, iż nie chcą mieć dzieci, bo nie ma ich z kim mieć? A kto zna zjawisko równie tragiczne, jak mamusie chłopców, które czynią wszystko, by swych synusiów wychować na dokładne kopie ich znienawidzonych ojców, po to, by zakażali gangreną kryzysu kolejne kobiety, kolejne rodziny, kolejne pokolenia?”

    za:http://www.pch24.pl/kryzys-mestwa,33366,pch.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ___________________________________________________________

    • szach said

      kryzys dotyczy przede wszystkim wiary . Stąd wynika kryzys wartości . Bez Boga ,bez Ewangelii, nie można budować prawidłowych relacji między ludźmi .Tyle, ile zrobił KK dla kobiety, nie zrobił nikt w historii świata całego. Stąd ,odejście od nauczania KK ,powoduje powrót do czasów pogańskich. Kiedy ludzie porzucają Prawdziwą wiarę na rzecz mamony, przestają być w cenie wartości wyższe a to co nie jest uznawane za cenne, nie jest też pożądane .

    • znakinaniebie said

      Za ten kryzys odpowiadają wyłącznie kobiety. Niańczą swoich mężczyzn pozwalając im na wszystko a potem zwalają całą winę na nich. Mężczyźni albo pracują całymi dniami nie mając czasu dla rodziny a w szczególności dla synów albo siedzą cały dzień przed telewizorem z piwem w ręku. Kryzys męstwa wiąże się też niemożnością podołania wymaganiom kobiet – szczególnie jeśli chodzi o pieniądze. Zachłanność, wygodnictwo i roszczeniowa postawa kobiet w tym zakresie doprowadziła do rozpadu wielu małżeństw (wg mnie co najmniej 50 %). Poza tym kryzys kobiecości też ma miejsce. Kiedyś nie do pomyślenia było żeby niewiasta włożyła męskie spodnie.

      • halina said

        Poruszyłeś wielki i szeroki temat ,.

        Ale błędem jest obarczać winą człowieka
        , czy to kobiete czy to mężczyzne .

        Wina człowieka jest tylko ta
        że dał sie wprowadzic w błąd szatanowi
        i zaczął podążać za tym
        co on wskazał za słuszne potrzebne niezastąpione wartościowe .

        To że jest tak jak jest
        a nie tak jak byc powinno ,
        to jest wina szatana i uległości jego pokusie i kłamstwu człowieka .

        Ale już za niedługo wszystko zostanie wyrównane .
        Boża Jasnośc oswieci wszystko
        sumienie wskaże każdemu to co jest źle
        Duch św wskaże drogę wyjścia z tego w czym pogrążył wszystko szatan
        I wszystko najdzie na droge wyznaczona przez Boga .
        A wówczas nie będzie zakłóceń w prawidłowym funkcjonowaniu człowieka , rodziny , narodu świata .

        Nie oceniajmy sie nawzajem .
        Jest to trudne , ale potzrebne , po to by szatan nie mógł nasyłać człowieka na człowieka .

        Mamy nasyłać każdego człowieka na szatana .

        Tylko wtedy dostanie on takiego łupnia
        że odniechce mu sie ingerować w sprawy człowieka i świata .
        Bo zostanie on wydany w ręce Bożej Sprawiedliwości oskarżony przez człowieka o wszystko co jest nie tak jak byc powinno w wymiarze człowieka .
        Bo to on świadomie dobrowolnie z premedytacja czynił wszystko aby zniszczyć ład i porządek ustanowiony przez Boga
        Niechaj więc poniesie zasłużona karę w piekle .

      • Kiedys to i mezczyzni chyba nie nosili „meskich” spodni…🙂 bo takowych nie bylo…(a tak na powaznie – przeciez w czasach Chrystusa na ziemi, mezczyzni rowniez nie nosili spodni)
        Blogoslawionego poniedzialku zycze…

      • szach said

        Znakinaniebie@.
        Pan sam sobie zaprzecza. Pisze pan ,że wina jest tylko po stronie kobiet, a w następnym zdaniu-” Mężczyźni albo pracują całymi dniami nie mając czasu dla rodziny a w szczególności dla synów albo siedzą cały dzień przed telewizorem z piwem w ręku.”
        Proszę siebie samego czytać ze zrozumieniem. Kiedy kobiety zaczynają się mężczyznami interesować i vice-versa , to są to osoby już ukształtowane przynajmniej w sferze męskości/kobiecości. Proszę się bić we własne piersi ,a nie w cudze. Zwykle wina leży po obu stronach a takie szukanie winy tylko u innych, jest szczeniackie i nie ma nic wspólnego z Prawdą. Te dziewczynki mają ojców i to oni nie chcą chcieć budować w nich poczucia własnej wartości. Rzeczywistość pokazuje,że to porządni mężczyźni są w mniejszości w stosunku do porządnych kobiet i to zwykle oni dezerterują w obliczu trudności spadających na rodzinę /np. niepełnosprawności dziecka.

      • cox said

        A ja myślę, że wina leży gdzieś pośrodku.

  8. KRYSTYNA said

    10.01.2015, 15:36 – Bóg Najwyższy: Przybliża się czas i oblicze świata zostanie odmienione na zawsze i dla dobra wszystkich.

    Moja najdroższa córko, ludzkość zwróciła się przeciwko Mnie i wszystkiemu, co stworzyłem na Mój Obraz, dlatego Mój Smutek jest wielki.

    Moje dzieci będą uratowane dzięki Interwencji Mojego szczerze umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa, a to będzie miało miejsce bardzo szybko. Przed tym dniem proszę wszystkich, którzy Mnie kochają, aby przyjęli Prawdę; Mojego Syna i Jego Miłość, by modlić się o Jego Miłosierdzie.

    Wy, którzy kochacie Mojego Syna, musicie pamiętać o Jego Obietnicy odkupienia świata i wykorzenienia grzechu, zanim nadejdzie Jego Chwalebne Królestwo. Życie ciała i duszy będzie wieczne, a ci, którzy przyjmą Miłosierdzie Mojego Syna zyskają ten wielki Dar. Ci, którzy tego nie zrobią, nie posiądą go.

    Przyjdźcie, Moje dzieci i przyjmijcie Moje Słowo, gdyż ono jest wieczne i nic go nie zniszczy. Mój przeciwnik kipi ze złości w tym czasie, ponieważ wie, że świat zostanie uwolniony od jego wpływu i te dusze, które chce popchnąć do odrzucenia Daru życia wiecznego, podda on niewypowiedzianie ciężkim doświadczeniom.

    Wasza wiara w Przenajświętszą Trójcę będzie poddana próbom ponad waszą wytrzymałość i wielu z was upadnie. Prawdziwa wiara wymaga prawdziwego zaufania, a jeśli nie zaufacie obietnicom złożonym przez Mojego Syna, oddzielicie się od Niego.

    Wkrótce każde z Moich dzieci z osobna otrzyma dowód Mojego Istnienia. Gdy znak ten zostanie dany, nie powątpiewajcie w niego, bo on ma was zaprowadzić do Mojego Schronienia, które wam pozostawiam.

    Wiele znaków świadczących o Moim Istnieniu było do tej pory dawanych światu, ale teraz przynoszę wam dużo więcej. Nie lękajcie się, gdyż będę poszukiwał każdej duszy i nie ma wśród was nikogo, kogo bym nie kochał czułym sercem. Miłuję Moich wrogów, łącznie z tymi, którzy Mnie zadręczają swoją niegodziwością. Ale wkrótce Dar, który im przyniosę, obudzi uśpioną w ich sercach miłość do ich Stwórcy. Ich miłość połączona z Moją Boską Miłością, pokona zło. Sprawię, że znikną wszystkie wasze lęki i łzy.

    Wy, Moje drogie dzieci, otrzymacie ten dar, kiedy najmniej będziecie się tego spodziewały. Gdyż przybliża się czas i oblicze świata zostanie odmienione na zawsze i dla dobra wszystkich.

    Moja Moc przewyższa wszystko, co jest z tego świata i poza nim. Moje Królestwo jest wieczne.

    Wasz umiłowany Ojciec

    Bóg Najwyższy

    za:http://www.paruzja.info/oredzia-przeglad/82-styczen-2015/1752-10-01-2015-15-36-bog-najwyzszy-moja-moc-przewyzsza-wszystko-co-jest-z-tego-swiata-i-poza-nim

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ___________________________________________________________

    • Leszek said

      …Prawdziwa wiara wymaga prawdziwego zaufania, a jeśli nie zaufacie obietnicom złożonym przez Mojego Syna…
      W rozmowie z apostołami i uczniami przed swoim Wniebowstąpieniem, Pan Jezus w 7-ej Księdze „Poematu Boga-Człowieka” M.Valtorty, wiarę w obietnice Boże nazywa wiarą duchową.

  9. KRYSTYNA said

    Rozmowa z Jego Ekscelencją księdzem biskupem Atanazym Schneiderem

    – Ekscelencjo, często słyszymy jako uzasadnienie przyjmowania komunii świętej na rękę argument powrotu do źródła. Czy jest on uzasadniony?

    – Ten argument jest mitem, czy też być może celowym wprowadzeniem w błąd, ponieważ rzeczywistość jest inna. Prawda jest taka, że rytuał komunii na rękę praktykowany obecnie pochodzi ze wspólnot kalwinistycznych i nie ma nic wspólnego z obyczajami pierwszych wieków chrześcijaństwa. Źródła pisane i ikonograficzne przedstawiają nam, że w pierwszych wiekach, w pewnych miejscach, Komunia św. była kładziona na dłoni prawej ręki, a nie lewej – jak to się dziś dzieje. Później wierny głęboko skłaniał głowę aż do dłoni i spożywał z niej świętą hostię bezpośrednio chwytając ją wargami, a także – językiem – partykuły, które mogły pozostać na dłoni. Wierni myli ręce przed przyjęciem Komunii świętej. ………………………………………………

    za:http://rzymski-katolik.blogspot.com/2015/01/rozmowa-z-jego-ekscelencja-ksiedzem.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ___________________________________________________________

  10. Krystyna said

    Ciekawe proroctwa rosyjskiego chlopca Wiaczeslawa dotyczace czasow ostatecznych, przyjecia czipow przez ludzi. http://outpouring.ru/blog/2011-10-28-2070

    • Józef Piotr said

      TUTAJ JEST OBSZERNIE I PO POLSKU.
      I niejako całość jego misji
      Dużo czytania ale jest to z sensem i budzi myślenie . Ten chłopiec był zapowiadany 100 lat wcześniej……………….
      http://wolna-polska.pl/wiadomosci/cerkiew-prawoslawna-o-antychryscie-znaku-bestii-liczbie-666-czipizacji-44-2015-01

    • marcogiani said

      Przy przetaczaniu krwi grzechy przechodzą wraz z krwią i nie wolno trzymać psów w domu tylko na powietrzu. Co o tym myślicie? Mowa jest też o UFO (demonach) i inne szokujące rzeczy………….

      • Szejk said

        ufo to demony to chyba prawda , bo gdzie indziej też to wyczytałem i są to dwa niezależne opisy , że przetaczanie krwi może też być coś w tym ale z psem to już mi się nie chce wierzyć .

      • Dana said

        BEZ TRANSFUZJI KRWI NIE MOŻNA WYKONAĆ POWAŻNEJ OPERACJI ANI PRZESZCZEPU.SĄ OPISYWANE PRZYPADKI ZMIANY UPODOBAŃ PO OTRZYMANIU PRZESZCZEPU NARZĄDU WEWNĘTRZNEGO.

      • bozena2 said

        O UFO jako demonach też mowa u Conchiglia Polska.

      • Leszek said

        Co do sprawy UFO. Polecam do poczytania b. interesujący i pouczający artykuł zatyt. „Znaki niebios. UFO w perspektywie chrześcijańskiej ” O. Serafina Rose (prawosławnego duchownego), zamieszczony na str. 128-163 Pisma „Fronda” nr 13/14 Zima 1998. można go znaleźć i wydrukować sobie
        na/ze str. http://pismofronda.pl/wp-content/uploads/Fronda13-14.pdf
        Z co bardziej ciekawszych fragmentów tego artykułu:
        …Sens pojawienia się UFO.
        Na czym więc polega sens ukazywania się UFO w naszych czasach? Dlaczego pojawiło się ono właśnie w tym momencie historii ludzkości? Na czym polega jego misja? Do jakiej przyszłości prowadzi? Po pierwsze: fenomeny UFO to zaledwie część tej porażającej lawiny „paranormalnych” zjawisk, które jeszcze niedawno wielu ludzi nazwało by „cudami”…
        Po drugie: UFO to jedynie jeden z najnowszych sposobów mediumicznych, za
        pomocą których diabeł werbuje zwolenników swego okultystycznego świata.
        Są oni przerażającym świadectwem tego, że człowiek stał się tak podatny
        na wpływy demoniczne, jak nigdy wcześniej w czasach chrześcijańskich…
        Po trzecie:„misja” UFO jest następująca – utorować drogę Antychrystowi. Być może on sam przybędzie z niebios, żeby bardziej upodobnić się do Chrystusa
        (Mt 24,30; Dz 1,11) ; może tylko „goście z kosmosu” wylądują na oczach wszystkich, żeby oddać„kosmiczny pokłon” swojemu władcy; może „ogień z nieba” (Ap 13,13) będzie tylko częścią wielkich diabelskich spektakli w czasach ostatnich…
        .

      • Leszek said

        Podobnie o UFO możemy przeczytać w książce „Z Aniołem do Nowego Świata”
        I. Novotnego:
        …W Starym Świecie dużo ludzi wierzyło w UFO – „niezidentyfikowane obiekty latające”… Krążyły o tym legendy – o ludzikach wysiadających z pojazdów, o porywaniu przez nich ludzi w celu przebadania ich, pokazywano nawet wiele zdjęć… – A ty – wierzyłeś…?
        – Początkowo tak. Mój ojciec i siostra widzieli taki „statek” nad naszym domem, a ja jako chłopiec goniłem w nocy coś, co przypominało balonik podświetlony od środka jakby księżycowym światłem, lecący po linii zygzakowatej. Wyprowadził mnie on daleko poza wieś, na pola. Gdy już wydawało mi się, że za chwilę spadnie na ziemię, mignął jak błyskawica i zniknął za horyzontem. Wtedy wierzyłem, że to „cud”, coś „nie z tego świata”, z czasem jednak przyjąłem inną interpretację tych zjawisk…
        – I chcesz, żebym ją potwierdził albo jej zaprzeczył? Widzę, że poszedłeś po właściwej linii! To perfidny piekielny kłamca bawił się w ten sposób z naiwnymi ludźmi i z ich „naukowością”.
        Dla niego jest rzeczą zupełnie łatwą tworzyć „myślokształty” i nadawać im pozór przedmiotów materialnych, oddziaływując nie tylko na ludzkie zmysły, ale i na takie przyrządy jak radar albo klisza fotograficzna. – Ale po co to robił?!
        – Przecież dobrze wiesz! No tak, chcesz, żebym tylko potwierdził twoje przypuszczenia… A więc – potwierdzam: chciał przekonać ludzi, że istnieje wiele światów podobnych do naszego i że z któregoś z nich przybyli kosmici, wpływając na życie ludzi. To oni powinni odbierać cześć jako „bogowie”, a żaden Bóg żydów albo chrześcijan nie istnieje. Jeśli gdzieś jest jakieś„niebo”, to tylko raj na innych planetach, na których wcześniej czy później człowiek wyląduje. Warto więc, na przykład, zamrażać ciała zmarłych ludzi, bo na innej planecie ich życie może być przedłużone. Ku tym i im podobnym bajeczkom niektórzy ludzie chętnie nakłaniali ucha, tworząc sobie „religię kosmiczną”…
        (str.178/179, z rozdz. ‚U pustelnika’).

    • Selbi said

      Jaskółcze ziele (glistnik) lek na raka

      • Kasia1 said

        nie wiem czy na raka,ale jest b dobre na wszystkie problemy skórne,zajady,brodawki,grzybice.Od lat stosuję.

        • szach said

          Ja nie stosowałam nigdy, ale wiem od dziecka,że jest właśnie na brodawki/kurzajki i tego typu problemy, bo je” wypala”. Podobno spalany w ogniu-odstrasza komary. Ale nie używa się go wewnętrznie. Na grzybice np. stóp, podobno pomaga mocz ludzki- trzeba obsikiwać. Inne grzybice można łagodzić nasiadówkami w zaparzonym septosanie.

  11. Dawid said

    informacja o zajęciu Piasków przez siły noworosyjskie;

    http://odnastroka.ru/politics/6191-armiya-dnr-vzyala-poselok-peski-vozle-aeroporta.

  12. KRYSTYNA said

    Zamawiajmy MSZE ŚW. WIECZYSTE ZA NASZYCH KAPŁANÓW

    http://www.mali-rycerze.pl/czytam,833

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ___________________________________________________________

  13. Wiktoria said

    Nikt nie watpil, ze tak bedzie i traktat pokojowy – to tylko czasowo, korzystajac z chwilowego wypoczynku nabrali sie sily do nowej wojny. Wiekszosc srodkow, ktore Kijowy byli przydzieleni byli wykorzystani na to. Rada najwyzsza przyjela ustawe, ktora pozwala wojskowym ukraincom w czasie pokoju wykorzystywac bron jak uwazaja, strzelac w ludzi.
    http://ipress.ua/ru/news/verhovnaya_rada_razreshyla_voennim_rasstrelyvat_terrorystov_72750.html

  14. KRYSTYNA said

    Rozmowa z bp. Athanasiusem Schneiderem

    – Ekscelencjo, często słyszymy jako uzasadnienie przyjmowania Komunii świętej na rękę argument powrotu do źródła. Czy jest on uzasadniony?

    – Ten argument jest mitem, czy też być może celowym wprowadzeniem w błąd, ponieważ rzeczywistość jest inna. Prawda jest taka, że rytuał Komunii na rękę praktykowany obecnie pochodzi ze wspólnot kalwinistycznych i nie ma nic wspólnego z obyczajami pierwszych wieków chrześcijaństwa. Źródła pisane i ikonograficzne przedstawiają nam, że w pierwszych wiekach, w pewnych miejscach, Komunia święta była kładziona na dłoni prawej ręki, a nie lewej – jak to się dziś dzieje. Później wierny głęboko skłaniał głowę aż do dłoni i spożywał z niej świętą Hostię bezpośrednio chwytając ją wargami, a także – językiem – partykuły, które mogły pozostać na dłoni. Wierni myli ręce przed przyjęciem Komunii świętej…………………………….

    za:https://sacerdoshyacinthus.wordpress.com/2015/01/18/rozmowa-z-bp-athanasiusem-schneiderem/

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ___________________________________________________________

    • przelkejka said

      Nikomu poza kapłanem ,którego ręce są konsekrowane nie
      wolno dotykać rękoma Ciała Chrystusa.
      Dotykanie rękami Eucharystii przez osoby świeckie(szafarze,wierni)
      to świętokradztwo.

      • Kasia1 said

        u nas wczoraj czytali list,a jak w nim dziękowali szafarzom za posługę,same ochy i achy. Aż przykro było słuchac.

      • cox said

        U mnie ksiądz nie czytał tego listu.

      • halina said

        Proszę, obejrzyjcie wczorajszą MszęŚw. z papieżem Franciszkiem , szczególnie przyjmowanie Ciała Chrystusa./transmisja w Telewizji Trwam/

  15. Wiktoria said

    Globalizacja i Nowy Porządek Świata Radio Maryja
    Ks. dr Roman Piwowarczyk

    „Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich” Ef. 6,12

    „Zakłada wspomnianą tajną grupę mającą na celu solidne zjednoczenie tajemnych stowarzyszeń : masońskich i innych opartych np. na okultyzmie, aby zaprowadzić kontrolę nad całą ludzkością, zawładnąć bogactwami naturalnymi i doprowadzić do utworzenia jedynego i niewybieralnego rządu światowego[2]. Osiągnięcie tego celu przewidywał poprzez realizację następujących punktów:
    1. Likwidację wszelkich struktur państwowych,
    2. Likwidację wszelkiej własności prywatnej,
    3. Likwidację wszelkiego dziedzictwa i tradycji,
    4. Zniesienie patriotyzmu,
    5. Rozbicie struktur rodziny,
    6. Wykorzenienie wszelkiej religii a zwłaszcza katolickiej.
    Obrana nazwa Iluminaci miała według Założyciela nawiązywać do Lucyfera który jest źródłem światła oraz niczym nieograniczanej mocy. Podstawowym symbolem iluminatów stała się piramida zakończona wszystko widzącym okiem[3]; wokół piramidy dwa łacińskie zdania : Annuit coeptis (przedsięwzięcie odniesie sukces) oraz Novus ordo seclorum (nowy porządek świata). Symbol ten jest obecny już od 1933 r. na dolarach amerykańskich po dziś dzień[4]. Podstawą doktrynalną został wybrany Talmud, a strategia pozwalająca uczniom Weishaupta dominować nad innymi ludźmi została sprecyzowana przez niego w tzw. 25 punktach. Oto niektóre z nich :
    1. Pieniądze i seks będą wykorzystane aby pozyskać ludzi na różnych kierowniczych stanowiskach;
    2. Nauczyciele naszego bractwa powinni wyłaniać i formować w szkołach i uniwersytetach najlepszych uczniów w sprawach związanych z globalizacją i światowym rządem;
    3. Osoby wpływowe i studenci specjalnie przygotowani pod kontrolą iluminatów będą wprowadzani do instytucji rządowych, religijnych i finansowych jako agenci;
    4. Tajny komitet przejmie całkowitą kontrolę nad mediami aby mogły one przekonać ludzi, że światowy rząd jest jedynym rozwiązaniem dla wielu ludzkich problemów;
    5. W końcowym etapie tej strategii wykorzystane zostaną wszelkie środki militarne, w tym zamachy stanu aby zmusić niezdecydowane czy wrogie globalizacji państwa do podporządkowania się globalnemu rządowi Iluminatów”

    Calosc:http://www.radiomaryja.pl/informacje/globalizacja-i-nowy-porzadek-swiata/

  16. Dawid said

    Płonie „STIROL”
    Мюсли Лаврова ‏@LavrovMuesli teraz30 sekund temu

    Najgorsze obawy się spełniły idiotów z MAT-potrącony przez powłoki w zakładzie „styrenu”, rozpoczął ogień. Największy zakład chemiczny w Europie.

    kiedys go tez drasneli grozi to skazeniem terenu od Polski do kazachstanu

  17. mentronik said

    Prezydent Rosji Władimir Putin w ubiegły czwartek wysłał do prezydenta Ukrainy list, w którym zaproponował ukraińskiej armii i powstańcom wycofanie ciężkiego sprzętu. Kijów nie zgodził się na to – poinformował rzecznik prasowy prezydenta Dmitrij Pieskow.
    „W ciągu ostatnich dni Rosja podejmowała konsekwentne wysiłki jako mediator w uregulowaniu konfliktu”, – podkreślił Pieskow.
    Dodał on, że Moskwa jest bardzo zaniepokojona sytuacją w Donbasie.
    Tymczasem w niedzielę w wyniku ostrzału Doniecka przeprowadzonego przez ukraińską armię zginęło 7 osób, a 34 zostały ranne.
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2015_01_18/Putin-wyslal-do-Poroszenki-list-8888/

  18. Dawid said

    Madame Rothschild – „Wiem, kto stał za atakami w Paryżu!”

    http://www.darkmoon.me/2015/madame-rothschild-know-behind-paris-attacks/

    • jowram said

      I PO górniczym majdanie, bardzo zyska na tym PO w sondażach, może po to zrobiony ten cyrk,
      ale kiedyś związki zawodowe zostaną rozliczone za te niezliczone kompromisy z lat z 1988-2015.
      Do następnego razu.

      http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/847213,gornik-o-oszustwach-w-kopalniach.html

      • anzelmik said

        Pan Duda to marionetka Tuska – on niedopuści do większych strajków.
        Górnicy są robieni w jajo i przez rząd i przez związki.

      • Eliza said

        Mnie też się to wydaje podejrzane. Dzisiaj rano, się nad tym zastanawiałam. Czy aby przypadkiem, nie było to wywołane celowo. Tak dziwnie szybko, doszli do ugody, a przecież Pani Premier podobno miała powiedzieć w TV, że doprowadzi do likwidacji owych kopalni, choćby miała zapłacić za to stanowiskiem – chyba że mój mąż źle coś zrozumiał albo przekręcił, ale mówi że tak mówili.

  19. mentronik said

    Donieck, lotnisko utrzymane w rękach opołczenia
    Donieck miasto – zmasowany ostrzał dzielnic mieszkalnych ostrzeliwane centrum i śródmieście, co njamiej 3 osoby nieżyją w tym 3 letnie dziecko

    jednocześnie ukr – mas media rozprzestrzeniają fejkowe informacje że już weszli do Doniecka i zdobyli lotnisko, po to by złamać ducha ludności i sprowokować panikę ludności i odstraszyć inne potencjalne regiony Ukrainy od separatyzmu

    http://vk.com/video183645414_171212416?hash=1ffa41e9f2d528fb&z=video183645414_171212416%2Falbum183645414

    18 stycznia, opołczenie i Motorola w terminale lotniska, trwa nowa próba kontrataku przez czołgi hunty

    Gorłowka,

    co najmniej 6 osób nieżyje po ostrzale z ciężkiej artylerii hunty, nad Gorłowką zaobserwowano bombowce ukraińskie su 24, pożar w zakładach chemicznych Stirol

  20. KRYSTYNA said

    Co czeka opanowaną seksem kulturę?

    Współczesna kultura została w bardzo intensywny sposób opanowana przez wyuzdanie i perwersyjny seks. To jedna z najbardziej sprytnych płapek szatana. Jaki będzie tego koniec?

    Pismo Święte w wielu miejscach pokazuje, co czeka tego, który idzie za pożądaniem ciała a nie ducha. Warto w kontekście pytania zawartego w tytule, zacytować kilka wersetów z Nowego Testamentu, ku przestrodze!

    Ewangelia Mateusza 5,27-30:

    Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła. ………………………………………

    za:http://www.fronda.pl/a/co-czeka-opanowana-seksem-kulture,46425.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ___________________________________________________________

  21. apostolat said

    ks. Stanisław Małkowski i Pan Wojciech Sumlinski – Jezus Chrystus Królem Polski

    Opublikowany 13 sty 2015

    Tajne Komplety mają zaszczyt przedstawić Państwu księdza Stanisława Małkowskiego i Wojciecha Sumlinskiego, znanych i cenionych obrońców Boga, Krzyża i Polski.

  22. KRYSTYNA said

    Z okazji Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan zapomniane dokumenty Magisterium Kościoła

    Święty Kościół Rzymski mocno wierzy, wyznaje i głosi, że nikt, kto nie jest w Kościele katolickim, nie tylko poganie, ale i żydzi, albo heretycy i schizmatycy, nie mogą dostąpić żywota wiecznego; lecz pójdą w ogień wieczny ‘który zgotowany jest diabłu i aniołom jego’ (Mt 25:41), jeżeli przed końcem życia nie będą przyłączeni do niego (Kościoła)… Nikt też, choćby nie wiedzieć jakie dawał jałmużny, a nawet przelał krew dla Imienia Chrystusowego, nie może być zbawiony, jeżeli nie wytrwa w łonie i jedności Kościoła katolickiego.

    Sobór Florencki, dekret dla Jakobitów, 4. II 1441

    ……………………………………………………………………………………………

    http://rzymski-katolik.blogspot.com/2012/01/z-okazji-tygodnia-modlitw-o-jednosc.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ___________________________________________________________

  23. Piot2 said

    09.01 .2015 , 15 :30 – KIEDY NIE MA MIŁOŚCI , NIE MA MNIE W DUSZY

    Moja szczerze umiłowana córko,
    teraz jest czas, aby chrześcijanie na
    całym świecie jednoczyli się
    przeciwko pogardzie okazywanej
    przez miliardy wobec Prawdy –
    Świętego Słowa Bożego.
    Każdy grzech przeciwko Bogu jest
    obecnie uważany za możliwy do
    przyjęcia w Moich Oczach. Grzechy,
    które są dla Mnie odrażające, wkrótce
    zostaną przedstawione jako święte w
    Moich Oczach, ale tak nigdy nie może
    się stać. Gdy przedstawiacie
    cokolwiek, co nie pochodzi ode Mnie i
    umieszczacie to przede Mną, w Moich
    Kościołach, sprawia Mi to wielki ból.
    Nigdy nie było chrześcijanom tak
    trudno iść Moją Drogą Cierniową, jak
    obecnie. Kłamstwa, kłamstwa,
    kłamstwa są wam przekazywane w
    Moje Imię, ale wy zawsze miejcie w
    pamięci Moje Nauczanie, bo inaczej
    zostaniecie oszukani przez tych,
    którzy knują przeciwko Słowu
    Bożemu. Być chrześcijaninem
    oznacza znacznie więcej niż tylko
    oświadczenie, że się nim jest. Jeśli
    jesteście prawdziwymi
    chrześcijanami, to zrobicie wszystko
    czego was uczyłem i będziecie
    postępowali zgodnie ze Świętą Nauką
    zawartą w Świętej Biblii. Przyjęcie
    Mojego Słowa to jedno, a realizacja
    tego, czego uczyłem, to drugie.
    Miłość wzajemna nigdy nie jest łatwa,
    ze względu na istnienie grzechu. A
    kochać swojego wroga, to ciężar
    trudny do niesienia, jednak gdy
    będziecie się modlili o łaski, aby go
    udźwignąć, to okaże się, że wasza
    miłość do Mnie wzrasta. Jeśli
    naprawdę Mnie umiłujecie, uwolnicie
    się od nienawiści, a wtedy znajdziecie
    prawdziwy spokój umysłu i duszy.
    Jeśli pozwolicie, by szatan skusił was
    do nienawiści wobec innych,
    wpadniecie w straszną ciemność.
    Nienawiść jest jak chwast, który
    rośnie i szybko się rozprzestrzenia.
    Gdy nienawiść jątrzy się w duszy, w
    końcu pochłonie ją w całości.
    Przyniesie ona ze sobą bolesny
    niepokój i ci, którzy będą nią
    wypełnieni, nigdy nie odnajdą
    spokoju. Nienawiść rodzi nienawiść i
    rozprzestrzenia się szybko z jednej
    duszy na drugą. Gdy szatan usadowi
    się w tych duszach, nigdy ich nie
    opuści, dopóki się nie nawrócą i nie
    okażą prawdziwej skruchy.
    Miłość uśmierza każdy rodzaj
    nienawiści, ale jeśli nie odsuniecie
    swoich dusz od tych, którzy podżegają
    do nienawiści, popadniecie w
    rozpacz. Nie mogę uratować duszy,
    która nie żałuje za swoje
    niegodziwości. Czekam na waszą
    spowiedź, a gdy przyjdziecie do Mnie
    i będziecie Mnie błagali, bym uwolnił
    was od przekleństwa nienawiści,
    wyjdę naprzeciw i przyciągnę was za
    rękę z powrotem do Mojego Azylu
    Pokoju.
    Pokój i miłość mogą pochodzić
    jedynie od Boga. Zawsze Mnie
    szukajcie, gdyż Ja Jestem Miłością.
    Kiedy nie ma miłości, nie ma Mnie w
    duszy.
    Wasz Jezus.

    Króluj nam Chryste.

  24. Józef Piotr said

    To przybliża pojęcia DOBRA I ZŁA w praktyce :
    Lektura bardzo pożyteczna.
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/fragment-ksiazki-ks-nicholasa-grunera-fatimski-ksiadz-trzy-wymiary-zla-2015-01

  25. KRYSTYNA said

    PRZESŁANIE 04-01-2015 – NAJŚWIĘTSZA DZIEWICA MARYJA – OLIVETO CITRA (SA) ITALIA

    http://gloria.tv/media/vtRh41gG4wQ

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ___________________________________________________________

  26. Piotr2 said

    Właśnie przed chwilą Ks. prof. T. Guz w Rozmowach niedokończonych o Lutrze w RM ,na pytanie pani Teresy z Niemiec odpwiedział, że Pan Jezus nigdy nie był grzechem tylko przyjął na siebie nasze grzechy aby je zgładzić. Stwierdzenie, że Jezus jest grzechem pochodzi od Lutra.

    Jak ma się to do powiedzenia biskupa Rzymu Franciszka, że Jezus stał się grzechem?

    Króluj nam Chryste.

    • Leszek said

      Piotrze niezbyt dobrze słuchałeś tego fragmentu audycji w RM. Otóż ks. T. Guz mówił (zresztą powtórzył to, chyba ze trzy razy): Luter uważał, że Pan Jezus jest grzesznikiem; a nie grzechem jak napisałeś. A tj. zasadnicza różnica. Pozdr. w Panu + Ga 3,13

      • Piotr2 said

        Tak masz rację. Ale czy jest grzesznikiem i stał się grzechem to nie to samo?

        Króluj nam Chryste..

        • Dana said

          Nie.Czy jak bierzesz czyjąś winę na siebie to znaczy ,że ty jesteś winny ?

        • Dana said

          Ach mój Jezu co za boleść cierpisz w ostrej koronie!
          Twarz najświętsza zekrwawiona,Głowa wszystka w krwi tonie.
          Przyjdź mój Jezu, i t. d.

          Ach mój Jezu jakieś srodze do słupa przywiązany!
          Za tak ciężkie grzechy nasze, okrutnie biczowany.
          Przyjdź mój Jezn, i t. d.

          Wychodzisz mój drogi Jezu na górę Kalwaryjską,
          Trzykroć pod ciężarem krzyża, upadasz bardzo ciężko.
          Przyjdź mój Jezu, i t. d.

          A gdy mój najmilszy Jezu na krzyżu już umierasz,
          Dajesz Ducha Ojcu w ręce, grzesznym niebo otwierasz.
          Przyjdź mój Jezu, i t. d.

          Ach mój Jezu gdy czas przyjdzie, że już umierać trzeba,
          Wspomniej na swą gorzką mękę, nie chciej zawierać nieba.
          Przyjdź mój Jezu, i t. d.

        • Dana said

          Bóg porzucił szczęście Swoje
          Wszedł między lud ukochany
          Dzieląc z nim trudy i znoje
          Niemało cierpiał, niemało
          Żeśmy byli winni sami
          A Słowo Ciałem się stało
          I mieszkało między nami

      • inka said

        Bardzo ciekawa audycja, kto nie słuchał radzę odsłuchać, zbliża się 500 – lecie reformacji w 2017 r…..

    • Leszek said

      …Pan Jezus tylko przyjął na siebie nasze grzechy aby je zgładzić…
      zob. Iz 53,4 i Mt 8,17

      • Dana said

        O mój Jezu…
        O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i pomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

      • Piotr2 said

        Jest grzesznikiem a stał się grzechem,
        czy
        przyjąć na siebie grzechy a stał się grzechem.

        Słowa biskupa Rzymu brzmiały, cyt. „… Prawdziwe pojednanie polega na tym, że Bóg w Chrystusie wziął na siebie nasze grzechy i stał się dla nas grzechem…”

        Aby przyjąć na siebie grzechy Pan Jezus musiałby stać się grzesznikiem a tak nie jest bo nawet nie miał grzechu pierworodnego jako i Matka Boska bez grzechu pierworodnego poczęta, oraz jest Bogiem.

        „13 Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. 14 Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?» 15 Jezus mu odpowiedział: «Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił. „(Mt3,13-15) – ten fragment pisma mówi, że Pan Jezus nie miał grzechu pierworodnego i nie musiał przyjmować chrztu, zrobił to tylko dlatego bo tak się godziło.
        W świetle tego Pan Jezus stał się Ofiarą całopalną za nasze winy-grzechy a nie grzechem czy grzesznikiem gdyż nie mógł bo jest Bogiem. Bóg stworzył ludzi i anioły na swój obraz i podobieństwo, nie stworzył szatana. Dopiero anioł światłości poprzez swoją negację Boga stał się aniołem ciemności, grzechem wcielonym. Człowiek poprzez popełnianie nieprawości, łamanie praw boskich również staje się grzesznikiem i jeśli nie poprosi o przebaczenie Jezusa idzie na potępienie stając się grzechem na wieczność.

        W Ga1,13 mowa jest, że Pan Jezus stał się przekleństwem „…bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie…”
        Czy przeklęty oznacza również, że stał się grzechem? Nie gdyż jest Bogiem.
        Stał się przekleństwem bo tak się godziło „…- 14 aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha.”(Ga3,14). Przekleństwem wobec prawa ludzkiego a wobec prawa Bożego nadal był nieskazitelny.
        Dzisiaj to samo przekleństwo odnosi się do nas grzeszników i Kościoła św. jako mistycznego Ciała Chrystusa. Miliony chrześcijan ginie bo prawo tego świata uczyniło Kościół i chrześcijan przekleństwem abyśmy poprzez to przekleństwo otrzymali obiecanego Ducha.
        Pan Jezus nie był grzesznikiem, nie stał się grzechem, nie był przekleństwem gdyż jest Bogiem, stuprocentową Miłością.
        Człowiek jest grzesznikiem i jeśli nie poprosi o przebaczenie to zostanie potępiony stając się grzechem. Natomiast postawienie znaku równości między grzesznikiem a grzechem w stosunku do Pana Jezusa nie ma znaczenia bo jest to niemożliwe aby Chrystus, który jest Jedynie Miłością był tym lub tym.
        Tak ja to rozumuję. Słuchałem dobrze audycji i świadomie postawiłem znak równości między grzesznikiem a grzechem.
        Pozdrawiam🙂 Idę na Koronkę.

        Króluj nam Chryste.

        • Piotr2 said

          Warto również dodać na podstawie fragmentu który Leszku przytoczyłeś, że Pan Jezus miał do samego końca aż do śmierci na krzyżu świadomoś, iż jest Bogiem.

          „…My demoni strasznie Go prześladowaliśmy, my demoni w Ogrodzie Oliwnym.
          Widział On nas przychodzących w całej grozie. Przychodziliśmy w postaci grzechów, które ludzie później popełnią… Pokazywaliśmy Mu te okropności, aby Go zniechęcić i odebrać mu odwagę do tej męki. Widział On straszną okropność tych grzechów, która wywołała krwawy pot. … Robak… nie był On już człowiekiem, został przez wszystkich zmiażdżony (plącze). Wydawało się jakby wziął na siebie winę całej ludzkości, zdawało mu się, że jest największym p r z e s t ę p cą . Miał wrażenie, że jest opuszczony przez Boga Ojca i odepchnięty. …
          On, który był Bogiem i nie miał na sobie żadnej winy i dokonał tak wielkiego i szaleńczego (czynu) czego żaden człowiek nigdy nie dokona, gdy On tak straszne męki wziął na siebie…”
          W swojej naturze ludzkiej cierpiał niewymowne męki ale świadomość boska pozwalała Mu widzieć demony, grzech przeszłości, teraźniejszości i przyszłości ludzkiej. Skutki i przyczyny swojej ofiary. To przez słabość Swojej natury cielesnej cierpiał te męki za nas grzeszników sam będąc nieskalaną Miłością.
          Stał się przekleństwem, ale nim nie był. To nasz grzech był przekleństwem. Chrystus jest Ofiarą Miłości za nasze przekleństwo grzechu.

          Łk23,34 Lecz Jezus mówił: «Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią».
          – tylko Bóg mógł wypowiedzieć te słowa na drzewie krzyża.

          Króluj nam Chryste.

        • Dana said

          PAN JEZUS CIERPIAŁ ZA NASZE GRZECHY PRZESZŁE I PRZYSZŁE.

          Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

    • Leszek said

      …Luter uważał, że Pan Jezus jest grzesznikiem…
      Z wypowiedzi demonów (prostujących tą wypowiedź Lutra, a zarazem wyjaśniających właściwe rozumienie – zgodne ze zdrową teologią katolicką – terminu „grzesznik” odnoszącego się naszego Zbawiciela, Pana Jezusa Chrystusa) w czasie egzorcyzmów opisanych w książce O. Bonawentury Meyera „Ostrzeżenia z Zaświatów”:
      1. z wypowiedzi Akabora, upadłego ducha z chóru Tronów (por. Kol 1,16), z 14.08.19875r: za: http://www.prawdajedyna.xon.pl/egzorcyzm_1975_08_14.html

      …Chrystus cierpiał w Ogrodzie Oliwnym nie tylko jak wy może myślicie. Był On zmiażdżony Bożą Sprawiedliwością, j a k b y On sam był największym g r z e s z n i k i em i musiał sam iść do piekła. Musiał On cierpieć za was ludzi, ponieważ inaczej nie zostalibyście odkupieni. Musiał przeżyć najstraszniejsze cierpienia i myślał nawet (jak człowiek) że pójdzie do piekła ! Cierpienia Jego były tak wielkie, że poczuł się całkowicie zgubiony i opuszczony przez Ojca. Został On tak zmiażdżony j a k b y b y ł także największym g r z e s z n i k i e m…

      2. z wypowiedzi demona Belzebuba, z chóru Archaniołów, z 30.03. 1976r.:
      http://poznajmy-prawde.blog.onet.pl/2011/03/30/

      …My demoni strasznie Go prześladowaliśmy, my demoni w Ogrodzie Oliwnym.
      Widział On nas przychodzących w całej grozie. Przychodziliśmy w postaci grzechów, które ludzie później popełnią… Pokazywaliśmy Mu te okropności, aby Go zniechęcić i odebrać mu odwagę do tej męki. Widział On straszną okropność tych grzechów, która wywołała krwawy pot. … Robak… nie był On już człowiekiem, został przez wszystkich zmiażdżony (plącze). Wydawało się jakby wziął na siebie winę całej ludzkości, zdawało mu się, że jest największym p r z e s t ę p cą . Miał wrażenie, że jest opuszczony przez Boga Ojca i odepchnięty. …
      On, który był Bogiem i nie miał na sobie żadnej winy i dokonał tak wielkiego i szaleńczego (czynu) czego żaden człowiek nigdy nie dokona, gdy On tak straszne męki wziął na siebie…

      • Dana said

        Bóg się rodzi, moc truchleje,
        Pan niebiosów obnażony!
        Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
        Ma granice Nieskończony.
        Wzgardzony, okryty chwałą,
        Śmiertelny Król nad wiekami!
        A Słowo Ciałem się stało
        I mieszkało między nami.

        Cóż masz, niebo, nad ziemiany?
        Bóg porzucił szczęście Swoje,
        Wszedł między lud ukochany,
        Dzieląc z nim trudy i znoje.
        Niemało cierpiał, niemało,
        Żeśmy byli winni sami,
        A Słowo…

        W nędznej szopie urodzony,
        Żłób Mu za kolebkę dano!
        Cóż jest czym był otoczony?
        Bydło, pasterze i siano.
        Ubodzy, was to spotkało
        Witać Go przed bogaczami!
        A Słowo…

        Potem królowie widziani
        Cisną się między prostotą,
        Niosąc dary Panu w dani:
        Mirrę, kadzidło i złoto.
        Bóstwo to razem zmieszało
        Z wieśniaczymi ofiarami.
        A Słowo…

        Podnieś rękę, Boże Dziecię,
        Błogosław Ojczyznę miłą!
        W dobrych radach, w dobrym bycie
        Wspieraj jej siłę swą siłą.
        Dom nasz i majętność całą,
        I wszystkie wioski z miastami.
        A Słowo…

    • Dana said

      Niech będzie chwała i cześć, i uwielbienie,
      * Chwała i cześć Jezusowi.
      * Chwała, niech będzie chwała.
      * Tak, Jemu chwała i cześć.

  27. Marta said

    Witam wszystkich blogowiczów🙂 Mam do was ogromną prośbę bo ja już nie mam sił. Czy mógłby ktoś pomodlić się ( chociaż jedna osoba ) za moją rodzinę? Jestem w trudnej sytuacji bo moja matka chce odejść od ojca . Ja jeszcze sie ucze został mi rok nauki w technikum boje się tego bo wiem że ojciec zacznie pić , awanturować sie, bić. Moja mama wysiada psychicznie bo nie ma wsparcia od ojca. Przeprowadziła się z miasta na wieś jak była młoda i całe życie musiała zmagać sie z teściową i szwagierką które były dla niej okrutne. Ciągle obgadywały ją , wyśmiewały się po kątach , kazały jej robić co one chcą ( mieszkamy obok siebie) Były takie podłe że oczerniały mamę, gdy mama pracowała na noce to rozgadywały po rodzinie, że ma kochanka. Bardzo dużo jest tych przykładów to tylko parę. Bardzo dużo razy ciotka szarpała mamę i kazała sie wynosić bo to jej działka. Mama już nie ma sił. Przeżyła te tortury 20 lat , a teraz chce chce już odejść. Mój ojciec zamiast mamę pocieszyć jakoś, wesprzeć na duchu to sam pije po kontach,awanturuje się,ma w sobie pychę. Bardzo proszę o pomoc. Dziękuję

    • krystynka said

      Martusia spieszę z pomocą,już się pomodliłam za całą Twoją rodzinę,wszystkich Was polecam Miłosierdziu Bożemu.Proszę aby miał Was w opiece Nasz zbawiciel Jezus Chrystus i opiekował się Wami Nasz pocieszyciel Duch Święty,niech przytuli Was do serca Nasza Mateńka Przenajświętsza.Amen

    • Kasia1 said

      Marta,masz moją pomoc w modlitwie.Ale namów rodziców na wspólną,szczera rozmowę,bo ucieczka i alkohol to żli doradcy małżeństwa.Ciężko będzie ,ale nadzieja jest w Bogu.Przypomnij im ich ślub,przysięgę małżeńską.Bo kto powiedział,że to łatwo.

    • Mariusz said

      Marto, także pomodlę się w Twoich intencjach i zaniosę je SS. Dominikanką za klauzurę jeszcze dziś. Pozdrawiam 🙂

    • szafirek said

      Nowenna pompejańska zwana jest nowenną nie do odparcia z tego powodu, ponieważ Matka Boża dała obietnicę, że każdy, kto będzie modlić się na różańcu przez 54 dni, ten otrzyma łaskę, o którą prosi.

      „Beata: wysłuchana intencja
      Z Nowenną Pompejańską zetknęłam się przypadkiem na Facebooku, zaczęłam czytać i niedługo potem zaczęłam odmawiać. Zostało mi 2 dni do końca, ale już w tej chwili moja prośba została wysłuchana!!!

      Pisząc to jeszcze do końca w to nie wierzę … ale to się stało dzięki Matce Bożej!!! Modliłam się w intencji moich rodziców, żeby się pogodzili, gdyż od ok 14 m-cy żyli w konflikcie, w nienawiści, żyli w jednym domu nie odzywając się do siebie… Sytuacja była nie do rozwiązania ze strony ludzkiej ponieważ żadna ze stron nie widziała potrzeby żeby ten stan zmienić.

      W moim domu rodzinnym czuło się chłód i oziębłość, nie było niestety ciepła rodzinnego… Sytuacja zaczęła się zmieniać w ok 50 dniu odmawiania Nowenny, mój tata przyszedł do mnie i powiedział że podzieli się z mamą opłatkiem wigilijnym ( w ostatnie święta się nie podzielili) to był dla mnie ogromny przełom…. Niestety w święta gdyby nie moja prośba pewnie by się nie podzielili, ale jednak…

      A dzisiaj (jak to piszę łzy same mi lecą) widzę moich rodziców rozmawiających ze sobą jak kiedyś, uśmiechniętych chyba szczęśliwych… Dziękuję Ci Królowo Różańca Świętego!!!! Muszę przyznać, że podczas odmawiania nowenny doznałam wiele spokoju, miewałam też chwile zwątpienia (zastanawiałam się dlaczego Bóg pozwala na tyle cierpienia niewinnych np. dzieci). Ale wszystko minęło, wiem że pewnych rzeczy człowiek nie jest w stanie zrozumieć bo nie jest Bogiem, musi zawierzyć… Polecam wszystkim aby podjęli się odmawiania tej cudownej modlitwy bo warto!!!Królowo Różańca Świętego módl się za nami.”

      http://pompejanska.rosemaria.pl/2015/01/beata-wysluchana-intencja/

      Ave Maryja!

      • Annick said

        własnie tez miałam zamiar przypomniec o Nowennie Pompejanskiej…bardzo nam pomogła w mojej rodzinie i wsród znajomych, naprawde! A tak poza tym to też się pomodliłam za twoją rodzinę Marto…i jak widać jest więcej takich osób, więc miejmy nadzieję, ale przede wszystkim wiarę, że wszystko od teraz będzie zmierzać już tylko i wyłącznie w dobrym kierunku😉

    • messenger said

      Również polecę Twoją rodzinę Miłosierdziu Bożemu!

  28. szach said

    Na dobry dzień
    Modlitwa do Dobrego Boga – Edyta Geppert

  29. Dana said

    To bardzo przykre chciwość prowadzi ludzi do podłych czynów mam na myśli szwagierkę mamy.Są skrzynki intencji u sióstr zakonnych np,Honoratki.Poproś o modlitwę ;o Pokój w całej rodzinie, o zdrowie dla mamy, za tatę .
    Wpisz w internecie -„skrzynka intencji”.

  30. Józef Piotr said

    DRUGIE DNO KOPALŃ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    PODOBNIE BYŁO w całym przemyśle po reformach BALCEROWICZA >

  31. szach said

    Polecam wszystkim wysłuchanie wczorajszych Rozmów Niedokończonych w Radio Maryja o Lutrze i protestantyzmie . Gościem programu był ks.prof. Tadeusz Guz wielokrotnie tu przywoływany. Mnie się nie udało dodzwonić ,a chciałam zapytać o wyrażenia papieża Franciszka, które są dla mnie kontrowersyjne . Ale może to lepiej. Proszę sobie odsłuchać audycję ,najlepiej wielokrotnie, żeby lepiej rozeznawać rzeczywistość. Rozpoznawanie zła kryjącego się pod płaszczykiem dobra, to już połowa zwycięstwa . Bardzo was proszę o poświęcenie swojego cennego czasu i odsłuchanie Rozmów .
    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/kim-jest-jezus-dla-lutra-cz-i/

    Tu inne wypowiedzi ks. prof.T.Guza w RM
    http://www.radiomaryja.pl/szukaj/?q=ks.prof.Tadeusz+Guz

  32. Józef Piotr said

    MORDERCY POLSKI I POLAKÓW. Jak to się dzieje i z czego wynika

  33. Krystyna said

    Droga Marto! Niech Bog Wszechmogacy Was blogoslawi i strzeze. Niech Matka Najswietsza i Swiety Jozef maja Ciebie i Twoja rodzine w opiece. Pomodle sie za Was. Modl sie do Sw. o. Pio. Pan Bog Cie kocha.Serdecznie Cie pozdrawiam.

  34. Mariusz said

    19 stycznia 2015, poniedziałek, Wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa i św. Mariusza, męczennika

    (Hbr 5,1-10)
    Każdy arcykapłan z ludzi brany, dla ludzi bywa ustanawiany w sprawach odnoszących się do Boga, aby składał dary i ofiary za grzechy. Może on współczuć z tymi, którzy nie wiedzą i błądzą, ponieważ sam podlega słabościom. I ze względu na nią powinien jak za lud, tak i za samego siebie składać ofiary za grzechy. I nikt sam sobie nie bierze tej godności, lecz tylko ten, kto jest powołany przez Boga jak Aaron. Podobnie i Chrystus nie sam siebie okrył sławą przez to, iż stał się arcykapłanem, ale /uczynił to/ Ten, który powiedział do Niego: Ty jesteś moim Synem, jam Cię dziś zrodził, jak i w innym /miejscu/: Tyś jest kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka. Z głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił On gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają, nazwany przez Boga kapłanem na wzór Melchizedeka.

    (Ps 110, 1-4)
    REFREN: Jesteś kapłanem tak jak Melchizedek

    Rzekł Pan do Pana mego: „Siądź po mojej prawicy,
    aż uczynię twych wrogów podnóżkiem stóp Twoich”.
    Pan rozciągnie moc Twego berła z Syjonu:
    „Panuj wśród swych nieprzyjaciół.

    Przy Tobie panowanie w dniu Twojego triumfu,
    w blasku świętości,
    z łona jutrzenki zrodziłem Cię jak rosę”.
    Pan przysiągł i nie będzie żałował:
    „Ty jesteś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka”.

    (Hbr 4,12)
    Żywe jest słowo Boże i skuteczne, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.

    (Mk 2,18-22)
    Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Niego i pytali: Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą? Jezus im odpowiedział: Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo pana młodego majką u siebie. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze /część/ ze starego ubrania i robi się gorsze przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie, i bukłaki. Lecz młode wino /należy wlewać/ do nowych bukłaków.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Mariusz said

    • Mariusz said

      Poniedziałek 19.01

      „Przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć”. Mk 2, 20

      Do pojawienia się tęczy na niebie potrzebny jest deszcze a potem słońce. Do piękna wschodzącego słońca przynależą chmury i błękitne niebo. W życiu radość i smutek są z sobą powiązane. Jakość naszej radości związana jest z głębokim przeżyciem cierpienia. Piękno życia wyrasta z jedności z Jezusem.
      Czy modlę się o łaskę bycia Jego wiernym świadkiem?

  35. Józef Piotr said

    Poranny przegląd informacji.
    Zwracam uwagę na dobry artykuł poświęcony Wielkiemu Polakowi jakim był Ś.P Ojciec Mieczysław Albert KRĄPIEC
    Polecam ten artykuł ponieważ rzadkością jest w dzisiejszej „nocy okupacyjnej” spotkać taką gruntowną analizę życie i dzieła wielkiego Polaka. Poznajemy metody postępowania Jego wrogów.

    Kilka cytatów:
    *)”Wybitny amerykański filozof Peter A. Redpath stwierdził, iż Ojciec Mieczysław Albert Krąpiec był przez całe życie otoczony przez wrogów intelektualnych i wrogów politycznych.”
    *)”Pomówienia, różnego rodzaju gry, towarzyszyły Ojcu Krąpcowi w zasadzie przez całe życie. W książce Porzucić świat absurdów ksiądz Jan Sochoń pisze – „Nie omijały Ojca Profesora intrygi i pomówienia. W memoriale ustnie przedstawionym Kardynałowi Stefanowi Wyszyńskiemu w listopadzie 1961 roku Profesor Świeżawski wspomniał, że Krąpca otaczała atmosfera ataków, podejrzeń, plotek, zawiści i pomówień. Ta atmosfera była wręcz inkwizytorska”
    *)”Jak mawiał Ojciec Krąpiec „rozum padł na kolana przed absurdem”.
    *)”No cóż, uśmiać się można. Ojciec Rydzyk za to co zrobił i robi był setki, ba, tysiące razy atakowany, opluwany, przez tzw. niezależne ośrodki i media. Cel tych ataków był i jest oczywisty – Nasz Dziennik, Radio Maryja, Telewizja Trwam powinny, muszą zniknąć. Ojciec Krąpiec co najmniej dwukrotnie prosił papieży o obronę Ojca Rydzyka i jego dzieła. Prosił, co należy podkreślić, skutecznie. Media funkcjonują do dziś, poszerzając krąg odbiorców. Tego Ojcu Krąpcowi też nie zapomniano”
    I JESZCZE JEDNO :
    : „Niesławnej pamięci akcja Prezydenta RP”
    *)”Jednym z promotorów furiackiego ataku na arcybiskupa był ówczesny prezydent RP Lech Kaczyński, o którego roli arcybiskup mówi tak: „Moim zdaniem stały za tym określone siły, które przekraczały granice naszego kraju. Nie będę tego w tej chwili kontynuował. Faktem jest, że Lech Kaczyński stał się moim nieprzyjacielem i bardzo mu zależało, żebym nie został arcybiskupem warszawskim” [43]. W wywiadzie udzielonym „Naszemu Dziennikowi” arcybiskup St. Wielgus zwraca również uwagę na zachowanie dziennikarzy, publicystów, którzy w tej haniebnej akcji brali udział. Kiedy okazało się, iż tzw. zarzuty wobec arcybiskupa to fałszywka, wyssane z palca, żaden z piszących nawet nie próbował przeprosić arcybiskupa Wielgusa, który mówi o jeszcze jednej ciekawej sprawie: „Z tego co wiem, niektórzy z nich dostali wielkie pieniądze >>za Wielgusa”
    *)”Widzimy więc, że nie są to sprawy przypadkowe. Są przygotowywane przez osoby i ośrodki mające duże wpływy i możliwości. O co w tym wszystkim chodzi? Jaki jest cel tych ataków? Biskup Ignacy Dec mówi wprost: „W świecie ma miejsce zorganizowana akcja zmierzająca do zniszczenia cywilizacji chrześcijańskiej. Atakowane są trzy główne jej filary: filozofia klasyczna, religia chrześcijańska i prawo rzymskie. Po pierwsze ośmiesza się i atakuje filozofię klasyczną, której naczelną wartością była prawda i moralnie silny człowiek – przyjaciel Boga i ludzi” [45]
    *)”Dzisiaj nie może się już bronić, dlatego też konieczne jest danie świadectwo prawdzie przez każdego z nas, każdego kto z Mistrzem Krąpcem w swoim życiu się zetknął”
    CAŁÓŚĆ ARTYKULU :
    https://marucha.wordpress.com/

  36. Marta said

    Dziękuję wszystkim z całego serca🙂 Postaram się porozmawiać z nimi ale wszystko w rękach Boga . Bóg zapłać

    • Aneta said

      Martusiu poproś Mamę, aby wytrzymała jeszcze 1 rok właśnie ze względu na Twoją szkołę i picie Ojca. Jako matka wiem, że taki argument bardzo działa. A przez ten rok odmów Nowennę Pompejańską i módl się o rodziców.

    • bozena said

      Marta, Aneta ma racje. Tez sie pomodle w Twojej intencji.
      Ciekawe tez, popros o to Marte Robin, ktora 6 lutego 1981 r zmarla w opini swietosci. – ciekawa osoba
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Marta_Robin

  37. inka said

    „To nie polskie władze zapraszały na rocznicę wyzwolenia Auschwitz”

    To nie polskie władze decydowały o tym, kto zostanie zaproszony na uroczystości wyzwolenia obozu w Auschwitz – przypomina Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

    Rosyjskie media, komentując brak oficjalnego zaproszenia dla prezydenta Władimira Putina, wskazują, że polskie władze wykazały się brakiem pamięci historycznej.

    27 stycznia minie 70. rocznica wyzwolenia obozu. Na obchody przyjedzie 28 delegacji zagranicznych, w tym 8 prezydentów.

    Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert zaznacza, że to nie polskie władze wysyłały zaproszenia na te obchody.
    – To była decyzja Światowego Kongresu Żydów i nie byłoby właściwie, gdyby władze polskie miały jakieś uwagi – wyjaśnia Kunert

    Jego zdaniem widocznie były jakieś ważne powody dla których nie zaproszono prezydenta Rosji.

    Kto rządzi w Judeopolonii – ten z lewej, czy ci z prawej?
    Andrzej Kunert nie jest zdziwiony tym, że rosyjskie media kreują zamieszanie wokół obchodów rocznicowych w Auschwitz.

    – To zdarza się nie po raz pierwszy. Co chwilę strona rosyjska wysyła oficjalne pisma, sugerujące, że polskie władze nie opiekują się miejscami rosyjskiej pamięci w Polsce. Oczywiście to nieprawda i są na do dowody – tłumaczy sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. – Tak się składa, że to nie my wywołujemy tego typu nikomu niepotrzebne konflikty – podkreśla historyk.

    Obóz w Auschwitz założyli Niemcy w 1940 roku, stał się on największym miejscem zagłady dla europejskich Żydów. Zamordowano tam ponad milion 100 tys. osób. 27 stycznia w 1945 obóz wyzwoliła Armia Czerwona.

    [Auschwitz był przede wszystkim miejscem zagłady Polaków. Żydzi pojawili się w nim dopiero w roku 1943]

    W tym roku na obchody rocznicowe przyjedzie około 300 ocalałych, byłych więźniów Auschwitz.

    https://marucha.wordpress.com/2015/01/16/to-nie-polskie-wladze-zapraszaly-na-rocznice-wyzwolenia-auschwitz/

    • Dana said

      Nasi przyrodni bracia przyzwyczajają Polaków do swego widoku i zwyczajów.

    • Dana said

      Słuchaj Izraelu!

      O Jezu, Królu Polski niech Twoja władza będzie ustanowiona w Polsce i na Ziemi!

      Maryjo, Nasza Matko i Orędowniczko Wszystkich Łask, módl się i wstawiaj za nas ,twoje dzieci!

      Święty Michale, wielki książę i strażniku swoich ludzi, przyjdź z hufcami aniołów i świętych i obroń nas!

      Amen.

  38. Bogna said

    PROROCTWA 10-LETNIEGO SŁAWIKA (WIACZESŁAWA KRASZENNIKOWA) Na portalu Moskwa III Rzym: http://3rm.info/22384-bog-govorit-izbrannikam-svoim-na-17-oe.html 17 marca 2012 r. БОГ ГОВОРИТ ИЗБРАННИКАМ СВОИМ… Праведный отрок Вячеслав. Автор – Николай Неустроев BÓG MÓWI DO WYBRAŃCÓW SWOICH… ŚWIĄTOBLIWY CHŁOPCZYK WIACZESŁAW. Autor – Nikołaj Nieustrojew Według przepowiedni Proroka Joela: 17 W ostatnich dniach – mówi Bóg – wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokowali synowie wasi i córki wasze, młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy – sny. 18 Nawet na niewolników i niewolnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego, i będą prorokowali (Dzieje Apostolskie 2, 17-18) a BÓG MÓWI DO WYBRAŃCÓW SWOICH… 1.10-LETNI PROROK SŁAWIK KRASZENNIKOW, FAKTY Z JEGO ŻYCIA I MISJI Sławik Kraszennikow, zwany też Czebarkulskim (od miasta Czebarkul, w którym wzrastał, umarł i jest pochowany), Uralskim lub Syberyjskim, w Polsce jest nieznany. Nie ma o nim filmów, nie przetłumaczono książek z języka rosyjskiego. W Rosji wśród prostego ludu prawosławnego obserwuje się kult tego świątobliwego, 10-letniego proroka. Jego grób w małym mieście na Uralu, Czebarkulu, przykryty szklaną konstrukcją (której szkic narysował on sam w swoim zeszycie na kilka lat przed śmiercią i której zdjęcie zamieszczono poniżej – od tłum.), odwiedzają setki tysięcy wiernych, którzy modląc się za jego pośrednictwem do Pana Boga, szukają tutaj ratunku i pomocy dla swoich chorób i dolegliwości fizycznych i psychicznych. I bardzo często ich błagania są wysłuchane, wyjeżdżają uzdrowieni na ciele i duszy, umocnieni w wierze. Sławik znany jest też w środowiskach prawosławnych za granica, na przykład w Kosowie, gdzie na pamiątkę dnia jego śmierci odprawiane są nabożeństwa, śpiewane akatysty ku jego czci. a Stanowisko Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Natomiast władze Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej nie uznały 10-letniego proroka i na wszelkie sposoby walczą z „jego kultem”. Szef Komisji Synodalnej do Spraw Kanonizacji Metropolita Krutitski i Kołomieński Juwenaliusz uznał za niezgodny z duchem Cerkwi kult „świętego chłopca Sławika” (ros. – „святого отрока Славика” – nazwa „otrok” stosuje się, szczególnie w literaturze religijnej w odniesieniu do chłopców w wieku od 7 do 12 lat – od. tłum.), który rozprzestrzenił się w Czelabińsku, – informuje Interfax-Religia. „Z doświadczenia Cerkwi wiemy, jak łatwo podobne błędy kuszą ludzi prostych i naiwnych, i odcinając od Ciała Cerkwi, prowadzą ich do śmierci” – powiedział Władyka. Przypomniał, że Metropolita Czelabińsko – Złatousowski Hiob według wyników badań kwestii czczenia Sławika oświadczył, że jest ono obce „duchowi i nauczaniu Cerkwi Chrystusowej.” „Powodem tego jest ogromna żądza popularności, duma i duchowa ślepota tych błądzących zacofanych umysłowo w swoich przesądach „fanatyków świętego chłopca” – powiedział Metropolita Juwenaliusz. Autor artykułu o Sławiku – Nikołaj Nieustrojew (Kiemierowo, 2010 rok) tak pisze o nieprzychylnym stanowisku Cerkwi: „W sprawie fenomenu chłopczyka Sławika rozmawiałem z pewnym moim znajomym archimandrytą, opinii którego wierzę. Jak wielu innych, on również początkowo z wątpliwościami traktował te wszystkie cuda, ale po przeprowadzonym badaniu, łącznie ze spotkaniami z matką i ludźmi, którzy uzyskali od Sławika pomoc, jego wątpliwości się rozwiały. A kłamstwa, które leja na tego świątobliwego chłopczyka z diecezji – to tylko elementarna zazdrość, że tak wielu przyjeżdżających tutaj ludzi do nich z pieniędzmi nie przychodzi”. Oprócz książki „BÓG MÓWI DO WYBRAŃCÓW SWOICH”…(ros. – „БОГ ГОВОРИТ ИЗБРАННИКАМ СВОИМ”…) , będącej tematem opracowania pt. są jeszcze inne publikacje i filmy video. Wszystko zaczęło się od książki „Ach, mamo, mamuśku… (ros. -«Ах, мама, маменька…») Giennadija Pawłowicza Bystrowa (wydana w latach 2001-2002), napisana ze słów matki Sławika. Sama Walentina Kraszennikowa napisała dwie książki: „Cuda i przepowiednie chłopczyka Sławika” (ros. – «Чудеса и предсказания отрока Славика») i „Posłany przez Boga” (ros. – «Посланный Богом». Lidia Jemieljanowa napisała dwie inne: „Chłopczyk Wiaczesław (ros. – «Отрок Вячеслав») oraz „BÓG MÓWI DO WYBRAŃCÓW SWOICH”… (ros. – „БОГ ГОВОРИТ ИЗБРАННИКАМ СВОИМ”…). W książkach tych podaje się liczne świadectwa o niezwykłych darach i zdolnościach chłopczyka, o jego objawieniach po śmierci i o cudach, które uczynił. W latach 2010 – 2011 zostały wydane na DVD 4-odcinkowe 2 filmy dokumentalne „Rosyjski Anioł. Chłopczyk Wiaczesław (ros. – «Русский ангел. Отрок Вячеслав» – reżyser Siergiej Bogdanow). Podczas opracowania korzystano głównie z książek „Bóg mówi do wybrańców swoich” i „Cuda i przepowiednie chłopczyka Sławikia”. Film pierwszy Format DVD, 4 części, 15.65 GB, czas 8 h 18 min. ROSYJSKI ANIOŁ. Chłopczyk Wiaczesław (Siergiej Bogdanow), [2010 r., dokumentalny, DVD5] РУССКИЙ АНГЕЛ. Отрок Вячеслав (Сергей Богданов) [2010 г., документальный, DVD5] РУССКИЙ АНГЕЛ. Отрок Вячеслав (фильм первый): DVD5: http://rutracker.org/forum/viewtopic.php?t=3032911 Film drugi Format DVD, 4 części, 15.67 GB, czas 10 h 32 min. ROSYJSKI ANIOŁ. Chłopczyk Wiaczesław (FILM DRUGI) (Siergiej Bogdanow), [2011 r. dokumentalny, DVD5] РУССКИЙ АНГЕЛ. Отрок Вячеслав (фильм второй) (Сергей Богданов) [2011г., документальный, DVD5] РУССКИЙ АНГЕЛ. Отрок Вячеслав (фильм второй): DVD5: http://rutracker.org/forum/viewtopic.php?t=3745233 DVDRip: http://rutracker.org/forum/viewtopic.php?t=3749308 DVDRip: http://rutracker.org/forum/viewtopic.php?t=3749830 Ponadto polecam ciekawe wybrane tematy z proroctw Sławika – na filmach youtube: * PROROCTWA chłopczyka WIACZESŁAWA – CZASY OSTATECZNE ПРОРОЧЕСТВА отрока ВЯЧЕСЛАВА – ПОСЛЕДНИЕ ВРЕМЕНА [youtube=https://www.youtube.com/watch?v=_6LpR-d6Rnw&w=640&h=390] * PROROCTWA chłopczyka WIACZESŁAWA – KOSMICI – TO BIESY ПРОРОЧЕСТВО отрока ВЯЧЕСЛАВА – ИНОПЛАНЕТЯНЕ – ЭТО БЕСЫ! [youtube=https://www.youtube.com/watch?v=j-t-pVK10hQ&w=640&h=390] * PROROCTWA chłopczyka WIACZESŁAWA – ROZPAD ROSJI ПРОРОЧЕСТВО отрока ВЯЧЕСЛАВА – РАЗВАЛ РОССИИ [youtube=https://www.youtube.com/watch?v=rvOCZk4qttg&w=640&h=390] – * PROROCTWA chłopczyka WIACZESŁAWA – KATASTROFY ПРОРОЧЕСТВО отрока ВЯЧЕСЛАВА – КАТАСТРОФЫ [youtube=https://www.youtube.com/watch?v=gBZqzJFWmb4&w=640&h=390] * PROROCTWA chłopczyka WIACZESŁAWA – BĘDĄ MNIE ZNIEWAŻAĆ ПРОРОЧЕСТВО отрока ВЯЧЕСЛАВА – меня БУДУТ ПОНОСИТЬ [youtube=https://www.youtube.com/watch?v=rBNk8XuR5xM&w=640&h=390] * PROROCTWA chłopczyka WIACZESŁAWA – PIECZĘĆ ANTYCHRYSTA ПРОРОЧЕСТВО отрока ВЯЧЕСЛАВА – печать АНТИХРИСТА [youtube=https://www.youtube.com/watch?v=CosOQkxQkl8&w=640&h=390] * PROROCTWA chłopczyka WIACZESŁAWA – CHINY NAPADNĄ NA ROSJĘ ПРОРОЧЕСТВО отрока ВЯЧЕСЛАВА – КИТАЙ нападет на РОССИЮ [youtube=https://www.youtube.com/watch?v=0PbJYkcp3WE&w=640&h=390] * PROROCTWA chłopczyka WIACZESŁAWA – ODSTĘPSTWO OD BOGA ПРОРОЧЕСТВО отрока ВЯЧЕСЛАВА – ОТСУПНИЧЕСТВО от БОГА [youtube=https://www.youtube.com/watch?v=nNxox4u8hz4&w=640&h=390] * PROROCTWA chłopczyka WIACZESŁAWA – STRASZNE KATAKLIZMY ПРОРОЧЕСТВО отрока ВЯЧЕСЛАВА – СТРАШНЫЕ КАТАКЛИЗМЫ [youtube=https://www.youtube.com/watch?v=DvDcPrG5A2I&w=640&h=390] * PROROCTWA chłopczyka WIACZESŁAWA – w ROSJI BĘDZIE CAR ПРОРОЧЕСТВО отрока ВЯЧЕСЛАВА – в РООССИ БУДЕТ ЦАРЬ! [youtube=https://www.youtube.com/watch?v=9F2u3fg1b5s&w=640&h=390] * PROROCTWA chłopczyka WIACZESŁAWA – ANTYCHRYST ПРОРОЧЕСТВО отрока ВЯЧЕСЛАВА – АНТИХРИСТ [youtube=https://www.youtube.com/watch?v=rPXC1hhth0I&w=640&h=390] * PROROCTWA chłopczyka WIACZESŁAWA – CZIPIZACJA ПРОРОЧЕСТВО отрока ВЯЧЕСЛАВА – ЧИПИРОВАНИЕ [youtube=https://www.youtube.com/watch?v=bPyo6nFyMDs&w=640&h=390] O książce: „BÓG MÓWI DO WYBRAŃCÓW SWOICH”… Taki jest tytuł 400-stronicowej książki, napisanej przez Matuszkę Lidię Jemielianową (żonę prawosławnego kapłana Giennadija Jemielianowa ze świątyni pw. św. Hioba Cierpiętnika (ros. – св. Иова Многострадального – od tłum.) na Cmentarzu Wołkowskim w Sankt – Petersburgu i wydanej w 2006 roku z błogosławieństwem Arcybiskupa Ufy i Stierlitamaka Metropolity Nikona. Na napisanie tej książki autorka otrzymała też błogosławieństwo od swego ojca duchownego – przeora klasztoru Aleksija Pieńzieńskiego (Szumilina), który po jej opowiadaniu i zapytaniu: „Czy jest od Boga ten chłopczyk, Ojczulku”?, odpowiedział od razu twierdząco i nawet w sposób uroczysty: „Chłopczyk jest od Boga!” (ros. – „Отрок от Бога!” – od tłum.). Wydanie książki błogosławił również cieszący największym autorytetem, szanowany i czczony w całej Rosji Starzec, Archimandryta Kiryłł (Pawłow), który powiedział: „Błogosławię, drukujcie książkę jak najszybciej… Bardzo polecam jej nabycie wszystkim, kto troszczy się o zbawienie duszy. Ponieważ jest ona pożyteczna, bogata w treści, ważna, aktualna i ciekawa”. Imię SŁAWIK – jest zdrobnieniem od imienia WIACZESŁAW, końcówka Sław=Sławik. Matka używała jeszcze zdrobnień: Sława, Sławoczka. Urodził się 22 marca 1982 roku, zmarł w dniu swego Anioła – 17 marca 1993 roku, na 5 dni przed osiągnięciem 11-go roku życia. W wieku 5 i pół roku (w 1987 r.) zaczął prorokować, diagnozować i leczyć ludzi z różnych chorób, w tym psychicznych, udzielając też rad w sprawach rodzinnych i życiowych. Jego misja prorokowania i leczenia trwała również dokładnie 5 i pół roku, do samej śmierci. Uzdrowił tysiące ludzi. Uzdrawianie chorych i potrzebujących obecnie trwa nadal, przy jego grobie. Tysiące ludzi, przybywających z terenu Rosji i zagranicy, przez modlitwy uzyskuje pomoc, uzdrowienie, umocnienie w wierze, nawraca się… Przed podaniem proroctw 10-letniego Sławika, szczególnie dotyczących czasów i pieczęci Antychrysta, chipów i czipizacji, a będących tematem przedstawianego cyklu, proponuję zapoznanie się wpierw z szeregiem faktów z jego życia, które pomogą nam wyrobić pogląd na temat jego misji i proroctw. Narodziny Niezwykłe wydarzenia, związane z małym prorokiem, zaczęły się przed jego narodzinami lub tuż po narodzeniu. Oto trzy wydarzenia, opowiedziane przez Matkę, Walentynę Kraszennikową, zamieszczone w pierwszej książce, napisanej przez nią pt. „Cuda i przepowiednie chłopczyka Sławika” (ros. – «Чудеса и предсказания отрока Славика»). Książkę tę wydano z błogosławieństwem przewielebnego Diomida (pol. – Diomedesa – od tł.), biskupa Anadyrskiego i Czukockiego. * Niezwykłości zaczęły się na miesiąc przed jego narodzeniem. Pewnego razu obudziliśmy się rano z mężem od jakiejś dziwnej, głośnej muzyki, płynącej jakby z sufitu. Była bardzo melodyjna, delikatna, nieziemska. Powstał w nas strach: co to? Przecież tak nie może być! Ledwo doczekałam rana i pobiegłam do sąsiadki – stuletniej prawosławnej babci, mieszkającej w naszym wejściu. Wyjaśniła: „Dobry człowiek powinien się narodzić!”. Uspokoiłam się. * Następne zdziwienie było w klinice położniczej. Wszystkim mamom przyniesiono dzieci do karmienia, a mi – nie przyniesiono. Bardzo się wystraszyłam, ponieważ trzy lata temu w tej samej klinice zmarło nasze dziecko. Naraz otwierają się drzwi (obie połowy) i do sali wchodzi z moim Sławikiem na rękach ni to lekarz, ni to siostra w śnieżnobiałym stroju, jakby ze sali operacyjnej, w wieku około 16-17 lat. Twarz miała zasłoniętą opaską z gazy, widoczne były tylko oczy – piękne, nie dające się opisać!. Podając mi syna, powiedziała: „Dziecko urodziło się całe w pieprzykach (ros. – „в родинках” – od tłum.) i wyszła. Głos był delikatny, dziewczęcy, ale pełen siły i władzy. Kiedy dzieci zabrano ze sali, zapytałam kobiety: „Czy widziałyście, kto przyniósł mi dziecko?” Ale okazało się, że żadnej siostry nikt nie widział, zapamiętano tylko dziecko na moich rękach. Siostry takiej nikt na porodówce nie znał. Możliwe, że zapomniałabym o tym wypadku, ale za każdym razem, jak kąpałam syna, od razu przypominałam ją: dlaczego mówiła ona o pieprzykach? Przecież ich wcale nie ma! Pomyślałam, że jest młoda i nie wszystko rozumie. Ale po trzech latach na całym ciele Sławika pojawiły się pieprzyki. * Kiedy Sławik skończył trzy miesiące, poszliśmy z wizytą do neuropatologa. Kobieta – lekarz, która znalazła się w gabinecie zamiast naszego stałego neuropatologa, który na chwilę gdzieś wyszedł, obejrzała Sławika i powiedziała: „Dziecko urodziło się z delikatnym systemem nerwowym i psychicznym, nie wolno go szczepić”. I zrobiła w karcie taki wpis. Później, chcąc uzyskać od niej poradę, nie mogłam nigdzie jej znaleźć. Takiego „neuropatologa” nikt w szpitalu nie znał! Znikła bez śladu, jak „siostra na porodówce”. Dopóki Sławik rósł, wszyscy lekarze nie rozumieli wpisu w jego karcie, ale szczepień jednak mu nie robiono. Jedynie szczepienie od ospy zrobiono mu jeszcze na porodówce. Początek życia (tutaj i dalej – z relacji Matki Sławika) Kiedy przybyliśmy z porodówki do domu, przyszła sąsiadka. Oglądając niemowlę, powiedziała, że ma takie odczucie, jakby widział ją na wskroś i że trochę boi się jego przenikliwego wzroku. Później sama też miałam takie odczucie. … Minął pewien czas, nim zrozumiałam, że Sławik łatwo czyta moje myśli. Gdy miałam jakiś kłopot, on jakby od niechcenia dawał mi odpowiedź. Myślałam długo, że to przypadek. Gdy miał nieco ponad 5 lat, przenieśliśmy się z mężem (wojskowym, oficerem) do jego nowego miejsca służby – na Ural. Nie było gdzie mieszkać i ja z dziećmi pojechałam do mojej matki w województwie Kiemierowskim, a mąż został w namiocie, w lesie, przy rekrutacji poborowych, ponieważ w hotelu nie było miejsc. Bardzo się denerwowałam z tego powodu. Sławik, widząc mój stan, podszedł i po raz pierwszy otwarcie powiedział, że niedługo nam dadzą 3- pokojowe mieszkanie. Że zostało mu to „powiedziane”. Byłam zaszokowana nie tym, że w końcu dadzą nam mieszkanie, a tym, że to ktoś mu powiedział. „Sławoczka, dawno z tobą rozmawiają? – pytam. – „Zawsze, jak tylko pamiętam. I głos jest jeden i ten sam. Kobiecy, żywy. A wasze głosy obok niego są jakby martwe. I znam przeszłość, teraźniejszość i przyszłość”… Szkoła, świadectwa Matki o jego darach, przypadki pomocy potrzebującym a Matka Walentina Kraszennikowa i Sławik W wieku 7 lat Sławik poszedł do szkoły. I od razu zaczął opowiadać wszystkim dzieciom o Bogu. Jego pierwsza nauczycielka mieszkała w naszym wejściu. Pewnego razu, na lekcji, cichutko powiedział jej, że widzi w jej brzuchu maleńką dziewczynkę. Nie uwierzyła, ale lekarze potwierdzili ciążę. W szkole poszły o nim wieści. Ciekawscy zaczęli go wypytywać o wszystko, po kolei, a on im odpowiadał. Potem rozmowy o nim poszły po całym naszym woskowym miasteczku i byłam zmuszona zwrócić się do cerkwi w mieście Miass do kapłana Ojca Władimira Ziemlanowa. Porozmawiał on o czymś ze Sławikiem przy ikonie Matki Bożej. Mi nie pozwolono słuchać, o czym mówili. I Ojciec Władimir, jak ta stuletnia staruszka powiedział, że mój syn – to dobry człowiek. W tym czasie męża przenieśli na nowe miejsce służby – do Szadryńska, a starszego syna wzięli do wojska. Ale Sławik powiedział, że do Szadryńska nie pojedziemy, a ojciec wróci z powrotem do Czebarkula. Tak tez się wkrótce stało. Kiedy zostałam sama z synem, powiedział mi, że widzi wszystkie narządy wewnętrzne ludzi, widzi ich wszystkie choroby od samego początku i że wielu dzieciom w szkole już pomógł. Wie, o czym myślą wszyscy ludzie, zna myśli naszego prezydenta i prezydenta amerykańskiego, wie, gdzie stoją rakiety jądrowe i w ogóle, tajemnic na ziemi dla niego nie ma. Gdy Sławik chodził do szkoły, to zdecydowanie odmówił strzyżenia włosów, powiedział: „Niech będą takie jak u Jezusa Chrystusa”. Z tego powodu wyśmiewali się z niego złe dzieci, nauczyciele wywierali na mnie naciski, ale odpowiedziałam, że nie mam wpływu na jego decyzję. Prymusem Sławik nie był, ale uczył się dobrze. Wszystko, o czym nauczyciele mówili, on nazywał nieprawdą, ponieważ znał Rzeczywistą Prawdę od Boga, a kiedy odrobił lekcje i dostawał „piątkę”, to mówił: „Dla ciebie, mamusiu, ją przyniosłem, aby było ci przyjemnie”. Notatki, które zaczął robić, gdy żył, w czasie pogrzebu znikły, w wraz z nimi nie wiadomo dlaczego mój szal i świeca ślubna. Nie wyglądało to na zwykłą kradzież, ponieważ w domu było co ukraść. Gdy były zaginięcia broni, dokumentów, rzeczy, ludzi, zwierząt lub czegoś innego, to proszono Sławika o pomoc i on pomagał. Pewnego razu był następujący przypadek. Przyszli do niego mąż i żona. Powiedzieli, że skradziono im samochód. Proszą o pomoc. Nie wiadomo dlaczego, Sławik zaczął rozmawiać z kobietą. Mężczyzna stał na boku. Sławik powiedział, że samochód stoi prawie tuż obok: za przejazdem jest dom, tam jest stodoła i w tej stodole stoi wasz samochód. Na pytanie: „Kto go tam postawił? – Sławik odpowiedział: „Pani mąż postawił”. Kiedy ta kobieta przyszła podziękować Sławikowi, to zapytałam ją: „Dlaczego Pani mąż tak postąpił?” Okazało się, że oni rozwodzą się i w ten sposób mąż postanowił zostawić samochód sobie. Temu dziwnemu chłopczykowi była odkryta nie tylko data jego śmierci, ale i wiele innych spraw, jeśli nie wszystko w tym grzesznym świecie, począwszy od zjawisk ogólnoświatowych: przyszłych katastrof oraz innych najważniejszych wydarzeń, losy miast, kontynentów, krajów, narodów, itp. aż do czysto osobistych problemów każdego człowieka, który zwrócił się o pomoc do niego. Otwierane było o nim wszystko: jego przeszłość, teraźniejszość, a nawet przyszłość, łącznie z jawnymi i ukrytymi chorobami, przyszłymi tragediami i chorobami, oraz jak ich można uniknąć lub wyleczyć. Niekiedy, chociaż bardzo rzadko, nagle stawał się on poważny, jak dorosły, mówiąc: „Tego mi nie wolno powiedzieć” . Za życia miał dwukrotne spotkanie z Archimandrytą Naumem, znanym Starcem, z Ławry św. Siergija i Trójcy Świętej. Matka Sławika, Walentyna Afanasjewna początkowo bardzo się bała i przeżywała: czy ten dar syna być może jest od diabła i czy nie jest on bioenergoterapeutą? Żeby to sprawdzić, przeszła kilka specjalistycznych komisji, konsultacji, spotkań, w tym z lekarzami i kapłanami, po czym uspokoiła się, ponieważ wszyscy oni odrzucili to, chociaż jego zdolności nikt nie potrafił wyjaśnić… Sławik mógł komunikować się z roślinami, zwierzętami i ptakami; znał ich język, znał też język, muzykę i tańce Górnego Niebiańskiego Świata. Czasem próbując coś z tego odtworzyć, ze smutkiem mówił, że w ziemskim ciele powtórzenie tego jest niemożliwe. Kiedyś rozmawiał w nieznanym języku z kimś niewidzialnym i gdy Matka zapytała go, w jakim języku rozmawia – odpowiedział jej, że w języku, którym posługiwał się Pan Jezus. Z opowiadania Matki Sławika: „Sławik kochał wszystko i wszystkich. Przyjmował i okazywał pomoc i muzułmanom i katolikom, w ogóle wszystkim, kto przychodził. Zwierzętom i ptakom też pomagał. Bez przyczyny nie zerwał ani kwiatka, ani listka. Starał się nie chodzić po trawie, aby jej nie gnieść. Pewnego razu moja znajoma przyniosła piękną gladiolę. Sławik podbiegł, popatrzył i szybko odbiegł od kwiatka. Potem zapytałam go, dlaczego tak postąpił? Odpowiedział, że kwiatek mu się poskarżył, że jeszcze by pożył, gdyby go nie ścięto. Albo taki zabawny przypadek. Była piękna pogoda i wyszliśmy ze Sławikiem na spacer. Na ulicy było wielu ludzi. W piekarni kupiliśmy bułeczek, a gdy wyszliśmy, to nagle nie wiadomo skąd przyleciały gołębie, usiadły i otoczyły go zwartym kołem tak, że nie mógł zrobić kroku. Ludzie zatrzymywali się ze zdziwienia i uśmiechali, patrząc na to „honorowe koło”. Sławik stał zakłopotany. Więc wtedy ja poprosiłam gołębie, aby zostawiły go w spokoju. Rozstąpiły się, ale jeszcze jakiś czas mu towarzyszyły, tuptając za nim. Chociaż bułeczki były u mnie, gołębie nie zwracały na nie uwagi. Podczas życia Sławika drobne ptaszki nieustannie zaglądały do niego przez okno. A kiedy kilka dni leżał w szpitalu w Czebarkulu, to przy jego oknach była prawdziwa bitwa między wronami i drobnymi ptaszkami. Ludzie ze zdziwienia wychylali się z okien swoich sal, ponieważ był wielki hałas. A kiedy przywieziono go po raz pierwszy do szpitala, to w ślad za nim do bloku szpitalnego wleciała jedna z sikorek. Przyleciała na piętro i nie wiedziała, jak się wydostać. W tym czasie Sławik wszedł do gabinetu lekarza. Póki tam był, sanitariusze starali się otworzyć okno, aby ją wypuścić, ale ona tak mocno uderzyła się w szybę, że upadła na parapet. Wszyscy z żalem pomyśleli, że umarła. Ale wszedł Sławik, podszedł do parapetu okna, wziął ją w ręce, trochę potrzymał i wypuścił na wolność. Mego męża to tak uderzyło, że wypadku tego nie może w żaden sposób zapomnieć i zawsze, gdy o tym wspomina, to bardzo się rozczula. Za życia Sławika obok naszego domu rosła dwupienna brzoza i zawsze śpiewał na niej słowik. Gdy Sławik odszedł do Pana, jedna połowa brzozy uschła (do tej pory stoi w takiej postaci), a słowik od razu odleciał i więcej już ani razu nie przyleciał. Swoim otwartym duchowym wzrokiem wyraźnie widział demony, ich świat, mógł duszą spuścić się do piekła, aby dowiedzieć się o losie każdego człowieka. Sławoczka mówił, że jeśliby dowolny człowiek zobaczył demony w ich naturalnej postaci, to jego serce nie wytrzymałoby i pękło z przerażenia, na tyle oni są straszni. Dlatego Bóg zamknął ludziom cielesny wzrok na świat duchów. Mówił również o nich, że są nieznośnie smrodliwi, rzucają straszne przekleństwa i obrzydliwe wyrazy, w tym i na niego, wiedząc, że on ich widzi i słyszy. Jakie tylko wyznania i sekty nie spróbowały przeciągnąć go do siebie, widząc, jak ludzie, po jego powrocie ze szkoły, aż do nocy nieustannie walą do niego po pomoc. I to we wszystkich sprawach, począwszy od chorób nieuleczalnych, poważnych problemów rodzinnych, odnalezienia osób zaginionych, skradzionych samochodów, aż do małych rzeczy. A on bez narzekania wszystkim pomagał. Nie potrzebne mu były żadne zdjęcia osób, w sprawie których prosili odwiedzający, ani nic innego. Wszystko było mu otwierane natychmiast, i on, oczywiście, mówił to im od razu. Przed spotkaniem z nim, wiele osób uważało to za brednie lub bajki. Ale tylko do pierwszego z nim spotkania. Miał niezwykle przenikliwe spojrzenie, ludzie czuli się, jakby ich prześwietlał rentgenem. W chwilę później mówił o wszystkich dolegliwościach ciała i duszy osoby, potrzebującej pomocy. Wielu ludzi po spotkaniu z nim ochrzciło się, przyszło do Wiary, do Boga. Kiedy zaczął służyć, „powiedziano” mu z Góry (z Nieba), aby w jego dłoni nie było ani jednego rubla, zabronione mu było branie czegokolwiek za swoje „usługi”, a tym bardziej pieniądze. On bał się bardzo tego. Jednak kiedyś ktoś niepostrzeżenie włożył pieniądze do jego kurtki. Sławik od tego się rozchorował i nie spoczął, dopóki nie zwrócił pieniądze właścicielowi. Za swoje usługi Sławik również nie brał żadnych prezentów. Gdy ktoś potajemnie i niepostrzeżenie kładł mu pieniądze do kieszeni, to on natychmiast to czuł i zwracał, ponieważ zaczynał chorować, odczuwać ból, szczególnie głowy. (Ten zakaz również działał i na jego Matkę). Jakże wiele pożytecznych przepisów dotyczących leczenia różnych chorób, w tym nowotworowych, a także proroctw o globalnych katastrofach, losach krajów, miast, narodów i sławnych osób zostawił on ludziom. Wiele z nich zostało przedstawionych w tej książce. Niektóre z nich zostały już spełnione, ale główne, najbardziej straszne i tragiczne wydarzenia, czekają nas wszystkich w przyszłości. Sławoczka leczył zwracających się do niego o pomoc, modląc się do Boga, prosząc za nich, zalecając wszystkim jak najczęstsze przyjmowanie Komunii św. i Sakramentu Chorych (Ostatniego Namaszczenia; ros. – „cоборования” – od tłum.). Najczęściej lekarstwami u niego były woda święcona, święcony olej i różne zioła. Wiele receptur jest unikatowych i są podane w książce o nim. Komunię św. brał co tydzień. Dzięki synowi również i jego Mama, która na początku czytała mu regułę modlitewną przed Komunią św., ponieważ on jeszcze po dziecięcemu czytał powoli, zaczęła także z nim często korzystać ze Świętych Darów (Najświętszego Sakramentu). Nawet po śmierci trwa pomoc chłopczyka Sławika ludziom, którzy szczerze zwracają się do niego, a szczególnie po wizycie na jego grobie i zabraniu z niego kamyczków i ziemi. Rzadko nie ma tam ludzi. Najczęściej przyjeżdżają oni wpierw do jego Mamy, Walentiny Afanasjewnej, a następnie już z nią razem jadą na cmentarz, gdzie modlą się, czytają ułożony dla niego akatyst i proszą o pomoc, a przyjezdni kapłani odprawiają nabożeństwa i msze żałobne. W chwili obecnej pisana jest nawet książka z licznymi świadectwami pomocy ludziom po jego śmierci. To, co zrobił za swoje tak krótkie ziemskie życie ten dziwny chłopczyk, wymyka się z pod praw prostej logiki. Jego wkład w dzieło zbawienia ludzi i ciała, a zwłaszcza ich dusz, jest ogromny. Wielu z tych, którzy prosili go o pomoc, on nawet objawiał się we śnie, a niektórym i w rzeczywistości, na jawie. Na potwierdzenie tego niech służy świadectwo zakonnika N. z klasztoru o bardzo surowej regule: „Pewnego dnia w grudniu 2002 roku, modliłem się do Przenajświętszej Bogurodzicy i prosiłem: Matko Boża, pomóż mi, ze wszystkich stron idą ludzie, są smutni, pytają, jak żyć, czy opuszczać miasta? Czy robić zapasy żywności? Kto ze sprawą duchową, kto z życiową…Jak mam uratować moje dzieci duchowe? Pomóż, Miłosierna Pani. Jestem już stary, a oto i ślepnę, oczy bardzo bolą. Pomóż mi, wielkiemu grzesznikowi, ulecz, naucz…”. a Długo modlił się zakonnik, gdy nagle jego celę oświetliło niezwykłe światło. I widzi starzec – stoi Matka Boża, a przed Nią chłopczyk. Upadł starzec na kolana i słyszy głos: „Oto zostawiam wam chłopczyka (ros. otroka) na zbawienie i miłosierdzie. Wielu krajom i językom od Rosji będzie ratunek przez to dziecko, – Wiaczesława … „. Starzec podniósł głowę i widzi: Matka Boża powoli odchodzi w głąb celi do wyjścia. A chłopczyk stoi wyprostowany, piękny, blond włosy do ramion, falujące, oczy dziwne, jasno – niebieskie, promienne i dobre. Ubrany był chłopczyk w spodnie i długą, czy to koszulkę czy jasny sweterek i dwoma rączkami do piersi przyciska niewielki krzyż. „Kim jesteś?” – pyta zdumiony zakonnik, a on odpowiada: „Trzeba pojechać do Diwiejewa, tam nabędziecie o mnie książkę, na wiele pytań waszych tam uzyskacie odpowiedzi, i do mojej mamusi też powinniście pojechać, i oczy się wyleczą”. I również odchodzi do tyłu… 15 stycznia 2003 roku z kilkoma dziećmi duchowymi zakonnik pojechał do Diwiejewa, gdzie spędzili cały dzień: byli na liturgii i nabożeństwie, mszy pogrzebowej, „chodzili” wzdłuż rowka, a w księgarniach potrzebnej książki nie znaleźli, nawet nie wiedzieli, jaka to książka o chłopcu Wiaczesławie. Już było pod wieczór, trzeba odjeżdżać, gdy nagle podjechał autobus, z którego wysiadają pielgrzymi, a jedna dziewczyna podbiega do starca i mówi: „Ojcze, ja dla Was i siebie kupiłam książki o chłopczyku Wiaczesławie, proszę przyjąć ją w prezencie i pobłogosławić mnie”. Jakież było zdumienie słuchających, że w ten cudowny sposób książka sama przyszła do niego. Na wiele pytań otrzymał on w niej potrzebne odpowiedzi, dziwiąc się Miłosierdziu Bożemu i jak Matka Boża słyszy nas, grzesznych, i rozumie. Był on również u mamy Sławika, opowiedział jej o widzeniu Matki Bożej i Sławika oraz o Jej słowach, które powiedziała o nim. Pojechali do niego na grób, nabrali kamyczków marmurowych. I jak było powiedziane, po opuszczeniu ich do wody święconej, kilka razy starzec umył się: i ból w oczach minął, zaczął lepiej widzieć. Niezwykłe są Dzieła Twoje, Panie… Mały prorok a Święty Serafim Sarowski, Car Mikołaj II i Objawienia Fatimskie W 1929 roku przed zamknięciem klasztoru w Diwiejewie, pewna mniszka znalazła zeszyt z zapisem rozmów św. Serafima Sarowskiego ze swoim przyjacielem Motowiłowem, w której ten ostatni pisze, że Święty wiele mu opowiadał o przyszłej Rosji i chciał to wszystko spisać, ale został powstrzymany słowami: „Nie zapisuj, a przekazuj ustnie”. W ten sposób na długo przed narodzeniem się proroka Wiaczesława, z ust do ust przekazywane było proroctwo o cudownym chłopczyku, który będzie dany Rosji i wielu krajom na ratunek. Okazuje się, że o tym cudownym chłopczyku proroczo mówili zarówno Święty Serafim Sarowski jak i Święty Car – Odkupiciel Nikołaj II, potwierdzający słowa Świętego z Sarowa. W książce, napisanej na podstawie wspomnień nauczyciela carskich Dzieci G.S. Gibbsa (+1963г), który później przyjął prawosławie z imieniem Nikołaj i został mnichem, a zakończył życie jako archimandryta, mówi się o tym niezwykłym małym proroku. Gibbs przytacza słowa Imperatora Nikołaja II, powiedziane w Tobolsku (gdzie na zesłaniu przebywał Car wraz z rodziną – od tłum.): „Istnieje przekaz, że gdy car Aleksander I Błogosławiony odwiedził Starca (tj. św. Serafima z Sarowa – od tłum.), ten powiedział mu: „Twój ród będzie trwał trzysta lat i trzy lata. Zaczął się on w domu Ipatjewa i zakończy w domu Ipatjewa. Rozpoczął się on od Michaiła i zakończy na Michaile”. Gibbs pisze, że Car mówił jeszcze wiele innych rzeczy. Na przykład, że „Na relikwiach św. Serafima zostanie zbudowana kuźnia diabła” (Sarowskie Centrum Jądrowe), że „Rosja będzie zatopiona krwią za swoje grzechy. Ale Bóg jest miłościwy. On pomoże Rosji powstać z ruin i popiołu, o czym uprzedzi wszystkich Rosjan cudownym znakiem w święty dzień Przemienienia Pańskiego. Starzec mówił także o cudownym chłopczyku (ros. – о чудесном отроке – od tłum.), który się objawi, aby zbawić Ruś od zła czarnego pogaństwa (ros. – от скверны черного язычеств – od tłum.). Widzicie, jak wszystko się zgadza ze słowami Matki Bożej, przekazane nam przez portugalską dziewczynkę z Fatimy”. W książce Gibbsa również wspomina się, że „gdzieś w połowie października 1917 roku do Tobolska doszły gazety z opisem tak zwanego Cudu Fatimskiego. Na zesłaniu Władca otrzymywał wiele gazet, w tym zagranicznych, ale wszystkie one przychodziły z co najmniej miesięcznym opóźnieniem. W połowie października przyszły gazety, które wyszły w czerwcu i lipcu 1917 roku. Jego Wysokość dał mi przejrzeć kilka gazet, w których pod różnymi nagłówkami podany był opis Cudu Fatimskiego. A po objawieniu Najświętszej Dziewicy w dniu 13 lipca 1917 roku Łucja powiedziała, że Matka Boża o Rosji przepowiedziała tak: „Pan stanowczo postanowił ukarać Rosję i nieobliczalne będą jej nieszczęścia i straszne cierpienia narodu. Ale Miłosierdzie Boże jest nieskończone i na wszystkie cierpienia został wyznaczony czas. Rosja dowie się o tym, że kara się skończyła, kiedy Ja przyślę chłopczyka (ros.-отрока – od tłum.), żeby ten objawił o tym, pojawiając się w środku Rosji. Jego nie trzeba będzie szukać. On sam znajdzie wszystkich i powie o sobie…”. Na miejscu waszej Wysokości,- ostrożnie zauważyłem, – nie nadawałbym szczególnego znaczenia informacjom prasowym. „O, nie, – przerwał mi Car. – Żaden portugalski gazeciarz nie domyśliłby się, aby włożyć w usta tej dziewczynki proroctwa o Rosji. Po co im Rosja? W Portugalii nie tylko ta niepiśmienna dziewczynka, ale i większość właścicieli gazet wie o Rosji tyle, ile my o nich, a nawet mniej. Któż mógł włożyć w usta tej dziewczynki, na pewno przyszłej Świętej, słowa właśnie o Rosji? No, niech Pan sobie wyobrazi, Panie Gibbs, że u nas, powiedzmy, Serafim Sarowski zaczął prorokować o Portugalii, Francji lub o Pańskim kraju? Kto by go usłyszał?” Opisany wyżej wątek z książki Gibbsa zamieszczony jest na kilku innych stronach Internetu rosyjskiego, m.in. na blogu Arimoja (Аримойя – http://arimoya.ru/Articles/fatima.html) i szerzej na blogu Borysa Romanowa: http://www.proza.ru/2008/08/23/27 Poniżej – tekst z blogu Borysa Romanowa (niektóre wątki się powtarzają): CAR NIKOŁAJ II i OBJAWIENIA FATIMSKIE Czy wiedziano o Cudzie Fatimskim w Rosji w 1917? Czy wiedział o nim, przebywający wtedy latem pod strażą Rządu Tymczasowego w Tobolsku Car Nikołaj II? W 1975 roku, w Nowym Jorku w języku angielskim opublikowano pamiętniki byłego nauczyciela carskich dzieci Charlesa Sydneya Gibbsa pot tytułem „Dom Specjalnego Przeznaczenia”, przygotowane do druku przez wnuka jego siostrzeńca. Gibbs był wraz z rodziną carską do czasu jej wysłania z Tobolska do Jekatierynoburga. Następnie uciekł do białych, pracował w Jekatierynoburgu z Komisją Śledczą Nikołaja Sokołowa; po czym wrócił do ojczyzny, do Anglii. Tam przeszedł z anglikanizmu na prawosławie, został mnichem, przyjmując imię ojca Nikołaja i do ostatnich dni przewodził prawosławnej wspólnocie w Oksfordzie. Zmarł w 1963 roku w wieku osiemdziesięciu siedmiu lat. Podczas swojego życia nie lubił mówić o tym, czego doświadczył w Rosji, ale po śmierci w jego domu znaleziono bogate archiwum. Amerykański dziennikarz John Trevin przy pomocy krewnych zmarłego ojca Nikołaja opublikował tę książkę. Ze wspomnień Gibbsa wynika, że Nikołaj II otrzymywał w Tobolsku sporo gazet, w tym zagranicznych, ale przychodziły one z miesięcznym opóźnieniem. Poniżej przytaczam fragmenty z książki (według publikacji I. Bunicza z jego książki „Dynastyczne fatum”): „W połowie października dotarły niektóre gazety, wydane jeszcze w czerwcu i lipcu (1917 roku). Jego Wysokość dał mi przejrzeć kilka gazet, w których pod różnymi nagłówkami podany był opis Cudu Fatimskiego… Wszystkie gazety szczegółowo opowiadały o niezwykłych zjawiskach przy dębie na polu Cova da Iria, i przy tym zaznaczały, że niepiśmienne chłopskie dzieci (analfabeci) z głuchej portugalskiej wioski miały jakieś pojęcie o Rosji. To było po prostu niewiarygodne! – „PAN STANOWCZO POSTANOWIŁ UKARAĆ ROSJĘ, I NIEOBLICZALNE BĘDĄ JEJ NIESZCZĘŚCIA I STRASZNE CIERPIENIA NARODU. ALE MIŁOSIERDZIE BOŻE JEST NIESKOŃCZONE I NA WSZYSTKIE CIERPIENIA ZOSTAŁ WYZNACZONY CZAS. ROSJA DOWIE SIĘ O TYM, ŻE KARA SIĘ SKOŃCZYŁA, KIEDY PRZYŚLĘ CHŁOPCZYKA (ros.-отрока – od tłum.), ŻEBY ON OBJAWIŁ O TYM, POJAWIAJĄC SIĘ W ŚRODKU ROSJI. JEGO NIE TRZEBA BĘDZIE SZUKAĆ. ON SAM ZNAJDZIE WSZYSTKICH I POWIE O SOBIE”… Wybiegając do przodu zaznaczę, że były to wszystkie informacje o Cudzie Fatimskim, które zdążyliśmy otrzymać w Tobolsku. Po rewolucji bolszewickiej gazety po prostu przestały przychodzić. Większość rosyjskich gazet została zamknięta, a zagranicznych nie wpuszczano do ginącego kraju… Władca po przeczytaniu tych informacji, był w szoku: – Na wszystko jest Wola Boża – powiedział. – Pan przeklął Rosję. Ale niech Pan powie, Panie Gibbs, za co? Czy Rosja jest gorsza od innych? Czy ona bardziej jest winna w tej wojnie niż Niemcy czy Francja, które w żaden sposób nie mogły podzielić Alzacji i Lotaryngii? – Na miejscu waszej Wysokości,- ostrożnie zauważyłem, – nie nadawałbym szczególnego znaczenia informacjom prasowym. Zna Pan przecież gazeciarzy i ich stałą skłonność do wyolbrzymiania. W krajach katolickich przypadki, podobne do Cudu w Fatimie, nie są niczym niezwykłym. W ciągu ostatnich dwustu lat wydarzyło się ich co najmniej kilkanaście we Francji, Włoszech, Hiszpanii i Portugalii. I w Ameryce hiszpańskiej … – O, nie! – przerwał mi Car. – Żaden portugalski gazeciarz nie domyśliłby się, aby włożyć w usta tej dziewczynki proroctwa o Rosji. Po co im Rosja? Wiem też o podobnych przypadkach w przeszłości. Ale wszystko sprowadzało się do tego, – jeśli w ogóle zaprzeczać boskiej istocie wydarzeń, – żeby przyciągać pielgrzymów do konkretnego miejsca lub starać się o uzyskanie subsydium i darowizn dla jakiegoś pobliskiego klasztoru. W Portugalii nie tylko ta dziewczynka – analfabetka, ale i większość właścicieli gazet wie o Rosji tyle samo, co i my, a nawet jeszcze mniej. Któż mógł włożyć w usta tej dziewczynki, na pewno przyszłej Świętej, słowa właśnie o Rosji? No, niech Pan sobie wyobrazi, Panie Gibbs, że u nas, powiedzmy, Serafim Sarowski zaczął prorokować o Portugalii, Francji lub o Pańskim kraju? Kto by go usłyszał?” *** W zakończeniu wracam do pytania: dlaczego Watykan nie chce ujawnić światu „proroctwa o Rosji” przed rokiem 2014? Wyjaśnię, że nie mówimy o tych proroctwach, które zostały opublikowane wcześniej (o losach Rosji po 1917 roku i o II Wojnie Światowej), ale o tak zwanej „Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej” – w tej części odnoszącej się do proroctw o losach Rosji już w XXI wieku. Z jednej strony, odpowiedź jest niemal oczywista: prawdopodobnie dlatego, że w tych proroctwach zawarte jest coś, co gdyby było opublikowane przed 2014 rokiem, mogłoby (według zdania Watykanu) wpłynąć na sytuację w Rosji – i, oczywiście, Watykan nie chce być oskarżony o to, że „próbuje ingerować” w wewnętrzne sprawy naszego kraju. Ale pozostaje główne pytanie: co jednak jest napisane w tych proroctwach, które zmarła zakonnica Łucja, otrzymała, jak twierdziła (i jak przyznał Watykan), od Dziewicy Maryi? Borys Romanow 2004 r., Petersburgskie prognozy Zaktualizowano 14 czerwca 2009 r. *** Z blogu: http://tsar-gryadet.ru/viewtopic.php?f=56&t=598&start=75 Кузнецов В. Русская Голгофаhttp://www.gumer.info/bibliotek_Buks/Hi … zn1/06.php W filmie „Rosyjski Anioł” – druga wersja, część 4-ta, mama chłopczyka Sławika opowiada, że kiedy pewien kapłan podarował jej książkę pt. „Rosja przed Drugim Przyjściem”, to poczuła ona silny zapach kadzidła, zaczęła kartkować strony, skąd szedł ten zapach i gdzieś w środku książki przeczytała przytoczone wyżej słowa o „otroku” (chłopczyku – jej synu !) Słowo od tłumacza na temat Proroctwa Matki Bożej Fatimskiej o małym proroku: Nie chciałbym być posądzony o szerzenie zmyślonych historii o Objawieniach Fatimskich. Dlatego zwracam się w wielka prośbą do tych, którzy posiadają wiedzę o Objawieniu Matki Bożej z 13 lipca 1917 roku (i z dalszych lat), w którym prosi Ona o poświecenie przez Papieża Rosji Jej Niepokalanemu Sercu, skutkiem czego będzie nawrócenie Rosji i ustanie wojen. Jak wiemy, dotąd żaden Papież tego nie dokonał. Papieże nie poświęcali Rosji (o co prosiła MB), ale cały świat Jej Niepokalanemu Sercu, myśląc, ze rozszerzając poświecenie na cały świat w lepszy sposób spełniają Jej prośbę. Jednak w ten sposób wykazywali nieposłuszeństwo Bożej Rodzicielce. Do dzisiaj Rosja nie nawróciła się i wojny trwają. A więc Niebo nie przyjęło tych poświęceń. W załączonym wątku z książki nauczyciela carskich dzieci pana Gibbsa wynika, ze słowa Matki Bożej o posłaniu przez Nią małego chłopczyka – proroka czasów ostatecznych na ratunek Rosji i innych krajów – pochodzą z gazet zagranicznych, w których była zamieszczona wypowiedź Maryi na temat tego małego proroka. Bez tych informacji dyskusja Cara Nikołaja II z Panem Gibbsem o posłaniu małoletniego proroka i zakończeniu kary, nałożonej przez Boga na Rosję, nie mogłaby się odbyć. Dotąd nie wydano całości Proroctw Matki Bożej o Rosji. Gdyby ktoś miał jakieś informacje o polskich publikacjach na poruszony temat, zawierające całość Objawienia z dnia 13 lipca, dotyczącego Rosji – byłbym wdzięczny za ich przysłanie na mój adres: andrzejleszczynski1@wp.pl W polskim Internecie nie znalazłem najmniejszych śladów opisanego powyżej wątku. Proroctwo Sławika o własnej śmierci Na krótko przed śmiercią Sławik po raz drugi poprosił o zawiezienie go do Ojca Nauma, aby ten udzielił mu błogosławieństwa. Pojechałam z nim ja i mąż. Nie było nikogo, ani mnichów, ani pielgrzymów. Ojciec Naum w walonkach siedział na taborecie pod daszkiem. Sławik podszedł i ukląkł przed nim. Porozmawiali pewien czas i podeszli do nas. Ojciec Naum zaproponował nam, abyśmy się przeprowadzili do Siergijewo Posadu i obiecał nam okazać wszelką pomoc. Po pewnym czasie pożegnaliśmy się z Ojcem Naumem i wyruszyliśmy w drogę powrotna. Z mężem rozmawiałam o tym, jak ma odejść z wojska, aby z powodu syna, przenieść się w pobliże Ławry. W tamtych czasach odejście z wojska było bardzo trudne. Gdy mąż wyszedł z przedziału, Sławoczka powiedział: „Mamusiu, nie myślcie o tym. Nie będziecie się przeprowadzać”. Byłam bardzo zaskoczona i zapytałam: „Dlaczego, Sławoczka?” Sławik na to mi odpowiedział: „Tej jesieni, kiedy pójdę do szkoły gdzieś około 20 września poczuję źle, zachoruję i umrę…”. Powiedział to w lipcu, a w marcu następnego roku już go nie było. W tym czasie Sławik chodził do szkoły z kilkoma krótkimi przerwami, kiedy musiał przez kilka dni przebywać na badaniach w szpitalu. Tylko przed samą śmiercią nie chodził do szkoły. Do 11 lat zabrakło mu 5 dni. Sławik mówił: „Bóg skrócił moje życie dlatego, ponieważ ludzie bardzo szybko zdradzają Boga i dlatego nie zdążę wyrosnąć, a tak byłbym wpierw lekarzem, a później mnichem”. Powiedział jeszcze, że niektórzy ludzie będą się bardzo złościć na jego proroctwa, kiedy zaczną się one spełniać i nazwą go złym czarodziejem. Gdy Sławik był maleńki, to zgodnie z zapisem w karcie nikt mu szczepień nie robił. Kiedy byliśmy w szpitalu w Czelabińsku, to Sławik nie pozwolił, aby przetaczano mu obcą krew. Kiedy jednak lekarka stanęła na swoim i chciała mu przetoczyć krew, to nie mogła tego zrobić. Krew sama nie przepływała i lekarze byli zmuszeni zabrać kroplówkę. Sławik powiedział, że wraz z cudzą krwią wchodzą w człowieka cudze grzechy. Sławik nosił wielki chrzcielny krzyż, a na oddziale hematologii dziecięcej w Czelabińsku zastępcą ordynatora była bioenergoterapeutka. Zaczęła krzyczeć: „Powiesił krzyż na całe brzuszysko! Zabierz go”! Starała się wziąć punkcję szpiku w okolicy piersi, ale również nie potrafiła tego zrobić. Niewidzialna ręka wybiła igłę z jej rąk. Punkcję zrobili inni lekarze. Diagnozy Sławikowi nie postawiono. Kiedy zapytałam: „Sławoczka, masz raka?” Odpowiedział: „Gorzej, mamusiu. Jest rak – on i jest rak – ona. Więc u mnie jest – ona”. Na oddziale chirurgicznym po wszystkich badaniach założyli, że prawdopodobnie był to chłoniakomięsak (ros. – лимфосаркома – od tłum.). Ale nikt go nie leczył, choroba była tak zapuszczona, ze niemożliwe było ustalenie, na co on zmarł. Oto i całe Sławoczki życie… Kiedy w telewizji pokazywano pogrzeb Breżniewa, Sławik nagle powiedział: „Breżniewa niosą żołnierze, a mnie poniosą podpułkownicy”. Sławik bardzo był lubiany przez kolegów ojca, oficerów, z których wielu, jak tez członkom ich rodzin on bardzo pomógł. Tak też dokładnie się stało, jego trumnę z ciałem nieśli oficerowie jednostki, w której służył ojciec. Szkoła była zamknięta, zostały odwołane zajęcia, wszystkie dzieci były na pogrzebie i to wszystko on również przepowiedział. W trumnie leżał jak żywy, wszystkim wydawało się, że oto za chwilę wstanie. Całe wojskowe miasteczko Czebarkul chowało tego niezwykłego chłopczyka – proroka i uzdrowiciela. Dobrze zorganizowany pogrzeb był ogólnym ostatnim podarunkiem dla naszego syna. Przed śmiercią Sakramentu Chorych (Ostatniego Namaszczenia; po ros. – „соборования”) udzielił mu Ojciec Władisław Katajew ze świątyni w Czebarkulu. Ze sobą przywiózł dwie buteleczki wody święconej. Po udzieleniu sakramentu zaproponował Sławikowi wypić wody, która była w jednej z buteleczek. Sławik powiedział, że takiej wody, która jest w tej buteleczce u nas jest dużo z kranu i poprosił wodę z drugiej buteleczki, mówiąc, że ta woda jest „bardziej święta”. Zdziwiony Ojciec Władisław zapytał: „A ty skąd o tym wiesz?” – i przyznał, że woda w pierwszej buteleczce była rozcieńczona, do wody święconej dolał zwykłej wody. Jeszcze jeden przypadek. Po obiedzie stałam w kuchni. Było około trzeciej. Za oknem mróz około – 20 st., a ja wyraźnie słyszę pomrukiwania grzmotu, jak podczas burzy. Nie mogę zrozumieć – skąd. Nagle, jak gdyby nie wiadomo skąd, nadlatuje gołąb i fruwa w powietrzu przed oknem, patrząc mi w oczy. Podeszłam bezpośrednio do okna, aby odleciał. Z okna zauważyłam na dole na dachu piętrowego przedszkola ogromny kłębiasty obłok, bardzo puszysty o jasno białych brzegach i niebieskawą górą, a wewnątrz niego słychać odgłosy grzmotu. Pomyślałam, że tak nie bywa i widocznie jest to związane ze Sławikiem. Tak tez było – rankiem następnego dnia Pan zabrał Sławika. Pan dał Swemu małemu prorokowi w dniu pogrzebu ciepłą, słoneczną pogodę. Poprzedniego dnia był mróz -20 st., a w dniu pogrzebu była odwilż i stały kałuże. Ludzie byli w rozpiętych paltach i bez nakryć głowy. Jak tylko trumnę z ciałem przekazano ziemi, pogoda od razu zmieniła się na gorszą. Sławik powiedział, że po jego śmierci on będzie lepiej leczył choroby oczu i nerwów. A znajdować się on będzie tam, gdzie Bogu śpiewa się Chwałę. I żebym nie martwiła się o niego, powiedział, że będzie przychodził i pomagał nam również po śmierci. Sławik był bardzo dzielnym chłopcem. Do ostatniego chodził do szkoły. Błagał mnie, abym wpuszczała do niego przychodzących. Bez odwiedzających był on tylko jedną dobę. Kiedy zapytałam go: „Sławik, za co tobie takie męki”? – on poważnie i przenikliwie spojrzał mi w oczy i odpowiedział: „Jakie męki – taka i nagroda”. Tuż przed śmiercią, kiedy Sławikowi było szczególnie ciężko, zwróciwszy się do oblicza Chrystusa powiedział z wątpliwością w głosie: „Oto umieram… A może moja śmierć jest daremna? I męki moje są daremne? Może Ciebie wcale nie ma? I wszystko to nadaremnie?” Z przerażenia zaczęły mi się włosy ruszać na głowie. Po pewnym czasie poczuł się lepiej. I z wielkim zdumieniem szeroko otwartymi niebieskimi oczami spojrzał na narożnik z ikonami i powiedział: „A jednak Ty jesteś! Chwała Panu!”. O 4:50 jego dusza odeszła do Pana i nie wiadomo dlaczego w jego pokoju stanął zegar. Dokładnie na tej godzinie stoi do dziś. Wejście do oszklonej obudowy grobu Sławika Wejście do oszklonej obudowy grobu Sławika Walka ze złymi siłami Jak tylko o Sławiku zaczęło być głośno w miasteczku, uaktywnili się miejscowi czarownicy. Pewnego wieczoru do naszego mieszkania przyszła miejscowa czarnoksiężnica (ros. – чернокнижница – od tłum.) ze swoją krewną, aby nas zastraszyć. Mówiła różnymi głosami, krzyczała, była bardzo zła, spocona. Krzyczała, że Sławik jest zły, a ona święta, że o tym powiedziała jej księga. Krzyczała, że Sławik nie jest od Boga, ponieważ od Boga jest ona i ona nie chce z nim walczyć, ponieważ jest dzieckiem!. Dziwiła się: „Po co dziecku dano taką siłę?” Mówiła, że trudno, ale jej „biednej” trzeba będzie z nim walczyć, ponieważ Sławik okazał się jej wrogiem. Z wielkim trudem i tylko przy pomocy prawosławnej kobiety, która przyszła w odwiedziny, udało nam się je wyprowadzić z mieszkania. Przyszły kiedyś dwie kobiety ze Wspólnoty Roerichowej (ros. – рериховского общества – od tłum.) i kulturalnie przekonywali, aby Sławik więcej nie mówił o Bogu, bo to im przeszkadza i powinnam jako matka wpłynąć na niego. Zapytałam je: „Jak wam i waszej wspólnocie może przeszkadzać jeden maleńki chłopiec? – „Jego rozmowy o Bogu nam przeszkadzają!” Powiedziałam im: „Już prawie w każdej wiosce stoją świątynie, a tam mówią o Bogu. Również w telewizji i gazetach coraz więcej audycji o Bogu, o wierze, o prawosławiu. Ile książek wychodzi, które mówią o Bogu i to na cały świat i one wam nie przeszkadzają? A dlaczego Sławik tak wam przeszkadza?” Zgodzili się ze mną, ale powiedzieli, że cała rzecz w tym, ponieważ memu synowi ludzie wierzą za jego dzieła, za konkretną pomoc, którą on okazuje i to bardzo silnie oddziałuje na wielu ludzi. – „Nie chcemy z nim walczyć, ponieważ to małe dziecko, ale dana jest mu wielka siła i jeżeli on nie przestanie uzdrawiać i głosić proroctw, to będziemy zmuszeni z nim walczyć. A pani się nie boi? To się może źle skończyć…” Odpowiedziałam: „Najbardziej boję się Boga i na wszystko jest Jego Święta Wola!” Na te słowa zamilkły, zmieszały się i w pośpiechu odeszły. Wielu przychodziło do nas: roerichowcy, czarownicy – bioenergoterapeuci, Świadkowie Jehowy, ekumeniści, baptyści, wyznawcy Hare Kriszna i inni. Przychodzili z propozycjami, z obiecankami wszelkich dóbr, z groźbami. I to nie przypadek, że tak zaciekle go nienawidzili, grozili mu i występowali przeciwko niemu wszelkiego rodzaju ziemscy słudzy demonów – czarownicy, masoni i najsilniejsi magowie Rosji, którzy według ich słów sami byli naprawdę zdziwieni, dlaczego przyszło im walczyć z tym dzieckiem, któremu z Góry (z Nieba) dana jest taka, dla nich nie do pokonania, ogromna siła. Jakich tylko ziemskich dóbr i obietnic mu nie oferowali za to, aby przestał pomagać ludziom, mówić o Bogu, prowadzić ich do Wiary. Na Sławika rozpoczęły się napady miejscowych czarowników – bioenergoterapeutów (ros. – экстрасенсы-колдуны – od tłum.). Sławik opowiadał, że widzi, jak niekiedy złe duchy, gromadzą się przy oknie i go straszą, mówiąc: „A jednak cię ukatrupimy! Nie będziesz żył! Albo przestaniesz robić dobre rzeczy i przyjdziesz do nas, będziesz wspaniałym bioenergoterapeutą, będziesz dobrze żył i wszystko będziesz miał, albo cię ukatrupimy!” Sławik opowiadał: „A jak oni bardzo na mnie rzucają mięsem, używają wulgarnych, ordynarnych słów! Mamusiu, jak oni ordynarnie przeklinają!” Walka ze złymi duchami była jednym z głównych powołań Sławika. Niekiedy prosił mnie, aby mu nie przeszkadzać, ponieważ musi odpocząć i nabrać sił do walki z duchami zła. Następnie przez kilka godzin leżał nieruchomo, jakby umarły. Ostrożnie go obserwowałam, sprawdzałam, czy oddycha. Po tym wstawał bardzo zmęczony, jak po ciężkiej, długotrwałej, wyczerpującej pracy i prosił jeść. Wiele dziwnego i niezrozumiałego dla mnie działo się z nim. Nieraz coś wyjaśniał, a nieraz mówił, że tego mi nie wolno wiedzieć lub jest to dla mnie niekorzystne. Wspomnienia o tym piszę dlatego, ponieważ widzę, jak bioenergoterapeuci przedostają się do świątyni i jak coraz mniej zwykłych ludzi uczęszcza do niej, a Sławik mówił, że człowiek bez wyznania grzechów (Spowiedzi) i bez Komunii św. nie przeżyje i nie uratuje się. Bez tego ludzie zaczną głupieć. Sławik powiedział, że do świątyni trzeba chodzić nawet wtedy, gdy zmienią symbol wiary, trzeba chodzić dla Spowiedzi i Komunii św. A do świątyń wtedy prawie nikt nie będzie chodził. Kiedy Sławik żył, wielkiego najścia różnego rodzaju bioenegoterapeutów nie było, a teraz w miasteczku kwitnie i bezczelnie działa sekta „Radastieja”, otworzyła swoje biura w Czelabińsku, Czebarkulu, Miassie, Jekatierynburgu i przyjmuje oficjalnie i nieoficjalnie wielkie ilości czarowników i bioenergoterapeutów. Sławik spokojnie reagował na działania bioenergoterapeutów – czarowników. Pewnego razu zapytałam go: „Sławik, a ty masz wrogów?” Na to mi odpowiedział: „Tak, mamusiu! Są prawdziwi wrogowie. To masoni i naśladowcy Messinga”. W tym czasie, gdy z ciężko chorym Sławikiem leżałam w szpitalu w Czelabińsku, przyjechała Stefania, przyleciała Dżuna, przybył Longo i Kaszpirowski. Po tym, jak wielu z personelu medycznego było u tych czarowników, jeden z lekarzy powiedział mi, że u ciężko chorych zdarzają się wizje przyszłości i że zdolności Sławika są od choroby. Taką oto wystawiono diagnozę przenikliwości Sławika, a diagnozy jego choroby nadal nie było. Kiedy lekarz odszedł, podeszła do mnie inna lekarka i powiedziała: „Niech pani ich nie słucha! Pracuję tutaj trzydzieści lat i widziałam różnych dzieciaczków, chorych na raka, ale żadnego proroka spośród nich nie było. Po raz pierwszy w życiu widzę takiego człowieka! Dziękuję Bogu, że w ogóle zobaczyłam w życiu cos takiego!” Chcę jeszcze zauważyć, że na Uralu, szczególnie w szpitalu hematologicznym, funkcjonuje jakby przenośnik taśmowy umierających na białaczkę dzieci. Ale będąc w takim samym stanie jak i wszystkie inne chore dzieci (tylko w odróżnieniu od innych nie leczony) Sławik starał się swoimi radami pomóc rodzicom chorych dzieci. Podpowiadał, jakie odmawiać modlitwy, jakie zioła zaparzać, aby ulżyć cierpieniom tych dzieci. Nie przypadkowo diabeł zmuszał do aktywnego działania swoje sługi – stefanije, dżuny, longów, kaszpirowskich i innych naśladowców Messinga. Nie przypadkowo grozili i występowali przeciwko chłopczykowi Wiaczesławowi wielu różnego rodzaju najsilniejszych czarowników, magów, bioterapeutów, masonów – legion czarnego zła na ciele dzisiejszej Rosji, następczyni Świętej Rusi. Pomimo strasznej demonicznej siły, nie udało im się zwyciężyć tego Anioła w ciele, w tej okrutnej niewidzialnej walce, którą on z nimi toczył. Złe duchy prześladowali go wszędzie i często byłam, – opowiada Walentyna Afanasjewna, – świadkiem tych napadów i syn niepokoił się bardziej z mego powodu, aniżeli swego. Niekiedy wyjaśniał mi napady i ich pochodzenie. Wolf Messing – „szarlatan, fakir, wielki mag ubiegłego wieku”, pochodził z ubogiej rodziny żydowskiej w Polsce, stał się słynny z różnego rodzaju cudów i skandali. „Talenty” Messinga, jak wynika z jego biografii, mają wyraźnie wyrażoną demoniczną naturę i są oparte na uszkodzonej dziedziczności, tak jak i jego „idee o Rozumnym Kosmosie”, o przesądzeniu wielu zjawisk naszego życia, o możliwości odczytywania informacji z jakiegoś tajemniczego wszechświatowego „Czegoś” … (Po ogłoszeniu proroctwa o Hitlerze, że przegra on, gdy pójdzie na Wschód, na Rosję – był zmuszony uciekać do Rosji, gdzie stał się nadwornym prorokiem Stalina – od tłum.)/ Przy czym obcowanie z demonami jest zawsze w istocie autodestrukcyjne, bez względu na formę, jaką przybiera, czy leczenie, czy przepowiadanie, manipulacja świadomością itd. Z reguły, ludzie są urzeczeni stroną zewnętrzną wszelkiego rodzaju cudów, w szczególności, jeśli chodzi o ich zdrowie fizyczne, i absolutnie nie myślą o ich źródle. Jeśli jest cud – to znaczy, że Bóg tworzy, taka jest ogólnie przyjęta opinia – na której i spekulują różnego rodzaju czarownicy i uzdrowiciele. Po grzesznym upadku człowieka, przez utratę wrażliwości i brutalizację swojej natury, rozsądnie przez Boga pozbawiony możliwości bezpośredniego obcowania ze światem duchowym, zarówno ze światem upadłych aniołów, podobnych do upadku grzesznego duszy ludzkiej, jak i z aniołami światłości, z miłości do Stwórcy zawsze Mu podległych. Jednak boska osłona na życzenie i wolę samego człowieka może ulec zniszczeniu, a co więcej, te zniszczenia są genetycznie dziedziczone. Za grzechy człowieka cierpi cały jego ród – to jest powszechnie znane, i jest na to wiele przykładów. Dlatego chłopczyk Wiaczesław nazwał swoimi wrogami naśladowców Messinga? Dlatego, ze przede wszystkim są to wrogowie Boga i wrogowie rodzaju ludzkiego i, oczywiście, jego również. To nie tylko stwierdzenie faktu, ale przedmiot wytężonej duchowej walki, jaka prowadził z duchami zła podniebnego chłopczyk Sławik, przy czym w sposób przemyślany i nieprzerwany. Tej walki nie wytrzymywali czasem wielcy asceci chrześcijańscy, przez dziesiątki lat doskonalący się w dziedzinie duchowej, a chłopczyk Wiaczesław, pomimo swego oczywistego Bożego przeznaczenia i darów duchowych, był jeszcze po prostu dzieckiem. Bardzo surowo, gdy występował w telewizji Longo lub Kaszpirowski, zabraniał Sławoczka ludziom oglądać te audycje w telewizji, tłumacząc, że to jest nieludzkie i oddala od Boga. Oto dlaczego masoni, Messing i jego naśladowcy – wrogowie Boży, wrogowie chłopczyka Wiaczesława i wszystkich ludzi, wchodząc do „Rozumnego Kosmosu” – i otrzymując informację od „tajemniczego wszechświatowego Czegoś”, manipulując tą informacją i życiem ludzi – a nawet po prostu ich zabijając, oszukanych i niewierzących, wysyłają dusze ludzi do piekła. Oni mają swoje własne cele, podobnie jak i cele ich ojca – diabła: wznieść się nad nami dowolnymi sposobami, aby nasze życie było układane nie według Przykazań Bożych i Jego Opatrzności, ale według ich dumnej, grzesznej, demonicznej woli. Kiedy mówimy o darach duchowych, to podstawowym i najważniejszym jest pytanie o źródle ich pochodzenia, ponieważ zewnętrznie często jest trudno je określić, a błąd bardzo szkodliwie odbija się na zdrowiu fizycznym i duchowym. Równie szkodliwe jak uznanie kłamstwa za prawdę jest również tego przeciwieństwo – uznanie prawdy za kłamstwo. Często grzeszą tym ludzie bardzo wykształceni, samodzielnie studiujący Pismo Święte. Czasami tak bywa z młodymi kapłanami. Tylko własna walka duchowa, pod okiem doświadczonego opiekuna duchowego – Starca, w miarę pokory jest w stanie ujawnić tajemnice świata duchowego, ale tylko osobiście, doświadczalnie. Poza walką, toczoną przez małego chłopczyka, Wiaczesława, życie duchowe jest niemożliwe – tak jak niemożliwe dla niewidomego jest zobaczenie światła, bez względu na to, jak dużo by o nim nie opowiadano. Rzeczywiste dary Ducha Świętego dawane są przez Boga jedynie Jego wybranym, głęboko pokornym ludziom właśnie jako dary. Nie szukali ich ani Święty Serafim z Sarowa, ani Jan Kronsztadzki Cudotwórca (ros. Иоанн Кронштадтский Чудотворец – od. tłum.), ani Święty Mikołaj z Miry Likijski (ros. – Cвятитель Николай Мир-Ликийский – od tłum.), ani chłopczyk Wiaczesław – którzy za darmo otrzymali tę Łaskę Bożą i za darmo wspierali Lud Boży. Niepokoi satanistów nasza Cerkiew, jej służba Bogu i żywe świadectwo wiary – życie i działalność chłopczyka Wiaczesława, któremu ludzie wierzą, idą do niego po pomoc i budzą się do prawdziwego życia duchowego. Tylko osobiste świadectwo wiary i życie według niej są miłe Bogu. Właśnie to wywołuje zaciekłą nienawiść naśladowców Messinga i innych manipulatorów świadomością ludzką. Praca dla Boga i ludzi Kiedy mąż znów wyjechał do Szadryńska, do Sławika rozpoczęło się prawdziwe pielgrzymowanie potrzebujących. Sławik bardzo się męczył i było mi go bardzo żal, ale on błagał mnie o cierpliwość i prosił: „Mamusiu, niech przychodzą”. I ludzie szli nawet w nocy. Z głupoty i własnej ignorancji narzekałam w myślach, a niekiedy nie wytrzymując, pytałam Sławika: „Kiedy to się skończy?”. Myłam, ubierałam, pilnowałam, aby Sławik mógł odpocząć. Począwszy od siedmiu i pół roku Sława już służył Bogu i ludziom, a ja byłam posługaczką. Ludzie zwracali się do niego ze swoimi problemami zarówno w szkole jak i na ulicy, ale wróg rodzaju ludzkiego nie drzemał. Obawiając się o życie swego dziecka – ucznia, kategorycznie zażądałam od niego natychmiastowego powrotu po zajęciach w szkole do domu i zabroniłam mu kontaktu z chorymi i okazywanie komukolwiek pomocy lekarskiej poza domem. Sławik był bardzo posłusznym dzieckiem i dokładnie spełniał moje żądania. Zaczęłam prowadzić dokładną kontrolę wszystkich jego działań. Po to, aby był on pod moją kontrolą, poprosiłam go, aby ludzi przyjmował tylko u nas w mieszkaniu. Kiedy wszystko zaczęło się odbywać na moich oczach, to mój strach o niego zwiększył się. Na przyjęcie do niego przyjeżdżało mnóstwo różnych ludzi, zarówno uczeni jak i prości ludzie. Wszyscy, z którymi się spotykał, byli zdumieni i wdzięczni za rozwiązanie za pomocą danego mu od Boga daru ich, zdawałoby się nie do rozwiązania, problemów, ponieważ dla niego, rzeczywiście nie było żadnych tajemnic. Dla zobrazowania powyższego – o wizycie naukowców z Moskwy: Dwaj młodzi brodaci naukowcy okazali dokumenty i poprosili o zgodę na rozmowę ze Sławikiem. Przestałam już się dziwić gościom mego syna, ludzie przychodzili do niego po pomoc z różnymi problemami, ale ci uczeni wywołali i u Sławika zainteresowanie. W stolicy dowiedzieli się oni o cudownym chłopczyku, który opowiada o budowie ziemi i kosmosu, przepowiada przyszłość i specjalnie wyruszyli w delegację na Ural, aby się z nim spotkać. Sławik długo opowiadał im o wszechświecie, o ziemi, o Bogu. „Ale przecież to prawda – powiedzieli naukowcy – ludzie dlatego żyją na Ziemi, ponieważ Bóg potrzebuje ich energii, czy ludzie oddają ją Bogu”? Sławik się roześmiał, a później poważnie powiedział: „Bogu żadna energia nie jest potrzebna. On daje wszystko: i ludziom i zwierzętom i światu, i energię również”. Opowiadał potem im o kształcie Ziemi, jej budowie, pustkach wewnątrz Ziemi. Zapytali, czy można przedstawić budowę Ziemi w postaci wzorów. Sławik odpowiedział, że można, ale oni i tak nie zrozumieją. Powiedzieli, żeby im je podał, a oni spróbują. Sławik podyktował im długie matematyczne wzory, których oni rzeczywiście nie znali. Długo jeszcze opowiadał im Sławik, a oni ze zdziwieniem słuchali i zapisywali. Odchodzili bardzo późno, z żalem, że trzeba wyjeżdżać, a tak chciało by się jeszcze porozmawiać ze Sławikiem, tak interesującym rozmówcą. A interesujący rozmówca jutro rano powinien iść do szkoły, a była już druga w nocy i kleiły mu się oczy, ale mówił, że to jest ważne dla uczonych – i rozmowa i notatki. Chcę powiedzieć jeszcze o tym, że Sławik do ostatniego oddechu głosił o Najświętszej Trójcy. Błagał ludzi, aby chodzili do świątyni, w miarę możliwości pościli i jak
  39. Bogna said

    polecam PROROCTWA 10-LETNIEGO SŁAWIKA (WIACZESŁAWA KRASZENNIKOWA)

    czy ktos zna dobrze rosyjski? aby przetlumaczyc: rady na czasy ostateczne

    …….Nie sposób umieścić wszystkich wątków, opisanych w książkach o małym proroku. Może kiedyś któraś z nich zostanie w Polsce przetłumaczona. Podczas szperania w rosyjskim Internecie natrafiłem na bardzo ciekawą książkę pt. „Z pomocą wiernym. Posłaniec prawosławny”, (ros. – „В помощь верным. Православный вестик”)

    , przeznaczoną dla Rosjan na czasy ostateczne, czasy Antychrysta jako poradnik, w którym podane są rady, jak przeżyć ten okres i nie zatracić swojej duszy. Instruuje się wręcz ludzi, jak mają się zachowywać w warunkach masowego terroru, jak unikać aresztu, jak organizować ucieczki, jak zachowywać się w śledztwie, gdy zostanie się aresztowanym (chodzi o czasy, kiedy Chrześcijanie będą prześladowani i wyszukiwani z powodu nie przyjęcia znaku Antychrysta, trzech 666). Podaje się dokładnie, jak należy przygotować się do ucieczki do lasów, co spakować do plecaków i mnóstwo innych porad… Podano też, w jakie leki należy się zaopatrzyć, a także umieszczono rady małego Proroka Sławika, dotyczące leczenia ziołami różnych chorób, również raka. Może kiedyś i ten poradnik trzeba będzie przetłumaczyć na użytek również wierzących ludzi w Polsce.

    Do niniejszego opracowania załączam z tej publikacji rady Sławika o leczeniu raka (tylko, niestety) i jak zbierać i leczyć się ziołami.

    Niektóre zachowane rady chłopczyka Wiaczesława dotyczące leczenia chorób ziołami (recepty na raka)

    Przy każdym rodzaju raka: sok jaskółczego ziela (glistnika, ros. – чистотела)!!!

    https://vk.com/poslannyj_bogom

    znalazlam artykul na:

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/cerkiew-prawoslawna-o-antychryscie-znaku-bestii-liczbie-666-czipizacji-44-2015-01

    • rafael said

      Ta pozycja książkowa bardzo by się przydała, może znajdzie się ktoś, dobry człowiek, który by przetłumaczył, wszystkim przyniosłaby pomoc, gdyby coś się działo. Rosjanie coś wiedzą, skoro taka książka się ukazała

  40. Adrian said

    ]Raport na temat kondycji ZUS utajniony – czy nadciąga nieuchronne bankructwo tej piramidy finansowej?

    W zeszłym roku opublikowano miażdżący dla ZUS raport NIK. Był on tak przerażający, że na zlecenie rządu przygotowano kolejny. Nie wiadomo jednak, co się w nim znajduje, ponieważ został on przez ten sam rząd utajniony. Nieoficjalnie mówi się, że bankructwo rządowego molocha jest nieuchronne i to nie w ciągu dekad, a kilku najbliższych lat.
    Zaskakujące jest to jak wielu Polaków wierzy wciąż w to, że ZUS jest gwarantem wypłaty emerytur. Być może ta wiara wiąże się ze słabym zrozumieniem procesów gospodarczych, ale może to być też sukces rządowej propagandy. Prawda jest jednak taka, że ZUS już dawno zbankrutował, a rząd, aby to ukryć dosypuje pieniędzy do tego worka bez dna kradnąc gdzie się da pieniądze podatników.
    Przypomnijmy, że w zeszłym roku na polecenie Donalda Tuska ukradziono 153 miliardy złotych zgromadzone przez Polaków w OFE. Pieniądze te wpadły do czarnej dziury zwanej ZUS i nikt nie widział po nich śladu. Nie zmieniło to zupełnie sytuacji, w jakiej znalazł się państwowy przymusowy ubezpieczyciel, a to dowód na to, że nie ma już tam czego ratować.
    Aby ukryć ten dramat, rząd zadłuża Polskę na niesamowitą skalę dosypując pieniędzy na wypłaty dla emerytów i rencistów. Przed kilkoma dniami umieszczony przez Leszka Balcerowicza licznik długu Polski pokazał, że nawet liczony po kuglarsku dług w stosunku do PKB przekracza tak zwany drugi próg ostrożnościowy, czyli 60%.
    Konstytucja zobowiązuje wtedy do oszczędzania, a rząd przecież lubi wydawać nasze pieniądze. Najchętniej rozdaje je urzędnikom i rozmaitym grupom interesów, które żyją z pracy normalnych ludzi. Co zatem zrobią rządzący? Ponownie zmienią metodologię liczenia długu ? Rozkręcą jeszcze większy ucisk fiskalny? Z doniesień medialnych wynika, że planują i to i to.
    Nasi polskojęzyczni politycy zdają sobie sprawę z tego, że uciekający z „zielonej wyspy” młodzi Polacy płacą podatki za granicą, a to tylko pogarsza kondycję finansową ZUS-u. To dlatego rząd wymyśla coraz bardziej karkołomne sposoby na okradzenie społeczeństwa.
    Na celowniku są przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy są traktowani jak dojne krowy. Jednak wejście naszego kraju do Unii Europejskiej powoduje, że nie trzeba się rozliczać z polskim fiskusem i coraz więcej polskich firm po powtarzających się brutalnych atakach ze strony urzędów, po prostu przenosi swoją działalność za granicę. Zyskują na tym normalne kraje takie jak Wielka Brytania, a nawet Czechy i Słowacja.
    To wygląda tak jakby polski rząd robił wszystko, aby zniechęcić Polaków do przedsiębiorczości. Ludzie ci są tak ograniczeni umysłowo, że nie rozumieją, iż podcinają gałąź, na której sami siedzą. Można odnieść wrażenie, że rządzi nami jakaś grupa syndyków upadłościowych, którym przyświeca hasło – Po nas choćby potop. Może to być bardzo prorocze, bo emerytalne tsunami nadciąga i nieuchronnie zmiecie wszystkich, którzy przez ostatnie lata lawirowali udając, że robią coś dla kraju, podczas gdy rzeczywiście wykonywali po prostu cele narzucone im przez pewne podejrzane ponadnarodowe grupy interesu.

    Źródło:www. zmianynaziemi.pl

    Nawet w Niemczech jest paliwo tańsze
    Niż w naszym pięknym kraju… i jak ma być lepiej ??

    • halina said

      Nasi rządzący nie pracują dla Polski tylko dla UNI
      pomagają uni przejąć całkowita kontrole nad Polską .
      Dlatego jest tak jak jest , a nie tak jak byc powinno

  41. Dawid said

    Pani Ewa Kopacz ma duzo wiecej do zaproponowania Banderowcom niz polskim gornikom:

    Radosne spotkanie z Jacyniukiem:

  42. Inka said

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Do-Polski-przyjedzie-Gerard-Briard-redaktor-naczelny-Charlie-Hebdo,wid,17190392,wiadomosc.html

    Gerard Briard, redaktor naczelny francuskiego tygodnika satyrycznego „Charlie Hebdo” przyjedzie do Polski. Francuski dziennikarz przyjął zaproszenie organizatorów Dni Ateizmu w Warszawie – poinformowali organizatorzy imprezy na swojej stronie internetowej.

    „Tegoroczne ‚Dni Ateizmu’ są organizowane w okolicznościach tragicznego zamachu na redakcję francuskiego satyrycznego tygodnika ‚Charlie Hebdo’. Dlatego, w hołdzie pracownikom ‚Charlie Hebdo’, zamordowanym bestialsko przez fundamentalistów religijnych, motywem przewodnim naszego wydarzenia będzie obrona sumienia,słowa i wyrazu” – napisali organizatorzy na swojej stronie internetowej.

    Poinformowali, że gościem specjalnym wydarzenia będzie redaktor naczelny „Charlie Hebdo” Gerard Briard, „który przyjął zaproszenie do udziału w Dniach Ateizmu jeszcze przed tą straszliwą masakrą”.

    • Dana said

      Pod koniec marca do Warszawy przyjedzie Gerard Briard, redaktor naczelny francuskiego tygodnika satyrycznego „Charlie Hebdo”. Dziennikarz przyjął zaproszenie organizatorów Dni Ateizmu. W zamachu na redakcję jego pisma zginęło 12 osób, w tym główni rysownicy.Organizatorem wydarzenia jest Koalicja Ateistyczna, a partnerem m.in. fundacja im. Kazimierza Łyszczyńskiego. Spotkanie odbędzie się w Warszawie 27-29 marca.

      To jeszcze dwa miesiące.

      • Dana said

        Gerard Briard, redaktor naczelny francuskiego tygodnika satyrycznego „Charlie Hebdo”-raczej nie jest ateistą ,(interesuje się religiami),ale satanistą .

  43. Tomasz said

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,17281061,Papiez__Katolicy_nie_musza_byc_jak_kroliki__Zrugalem.html
    robić dzieci co to za określenie?
    reszta bardzo modernistyczna

    • Beata said

      Nasze radio zacytowało słowa Franciszka w ten sposób:” papież do katolików wyraził się prostym i zrozumiałym językiem

      [ Dobrzy katolicy nie powinni się rozmnażać jak króliki. Trójka dzieci w zupełności wystarczy].

      Ręce opadają gdy słyszy się takie słowa, a z drugiej strony czemu tu się dziwić . Fałszywy prorok poczyna sobie coraz bardziej. Nikt z hierarchów nie reaguje na jego herezje i jakże krzywdzące i obraźliwe słowa w tym przypadku dla rodzin wielodzietnych, których rodzice z oddaniem i poświęceniem wychowują dzieci, więc wkrótce wielu z nich, gdy wybuchnie schizma z niedowierzaniem obudzi się w innych realiach.

      Ważna informacja została podana również w naszym radio, w odniesieniu do konfliktu Syria – Izrael. Kilku Japończyków zostało porwanych za bodajże dwustu milionowy okup, oczywiście w dolarach. Okupu żąda jeżeli mnie pamięć nie myli Hezbollach. Tym samym powoli zostaną zaangażowane państwa z kolejnych krańców ziemi. Jaki ruch wykonają teraz Japończycy?

      Jedno jest pewne działania wojenne i na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie coraz bardziej nasilają się.

    • bozena said

      „Przytoczył tez przypadek kobiety, którą spotkał, która była w ciąży z jej ósmym dzieckiem po siedmiu cesarkach.
      „To jest nieodpowiedzialność,” powiedział. Mimo, że kobieta może twierdzić, że poklada ona ufnosc w Bogu, „Bóg daje wam metody, by byc odpowiedzialnymi,” powiedział.
      za http://www.irishtimes.com/news/social-affairs/religion-and-beliefs/pope-says-contraception-ban-does-not-mean-breed-like-rabbits-1.2072312
      Czyli nie powinnismy pokladac calkowitej ufnosci w Bogu…. musimy sobie radzic wlasnymi mozgami – wiara? Bog? ufnosc? To tak jakby wierzyc tylko troszeczke, kiedy nie musimy byc odpowiedzialni…

  44. Krzysztof said

    Fałszywa teologia prowadzi do piekła.

    Luter …czytaj Lucyfer, wiedział co pisze i do czego daży.

    Wysłuchaj wykładu, a zrozumiesz o co chodzi.

    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/kim-jest-jezus-dla-lutra-cz-i/

    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/kim-jest-jezus-dla-lutra-cz-ii/

    Jezuici zarażeni Fałszywą teologią zaczeli siać spustoszenie.

    Mistrz Soboru
    — ks. Karol
    Rahner SI

    Urodzony 5 marca 1904 roku we Fryburgu, ks. Karol Rahner wstąpił do zakonu jezuitów, gdzie entuzjazmował się studium „fałszowanego tomizmu w świetle Marechala, Kanta i idealizmu niemieckiego”

    http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/631

    To są słudzy Lucyfera, którzy wiedzą komu słuzą.

    Pomylić może sie ten który nie wie o czym mówi, bo nie posiada takiej wiedzy.

    Te dranie, takie jak Luter, Rahner,Pierre Teilhard de Chardin i wielu innych wiedzieli co piszą i jaki cel im przyświeca.

    Teilhard de Chardin

    „Niektórzy lu­dzie czują się szczęśliwi w wi­dzialnym Kościele; jeżeli cho­dzi o mnie, to myślę, że będę szczęśliwy, gdy umrę, aby się od niego uwolnić — i odnałeźć naszego Pana poza nim”18. Przyjaciele pytali go, dlaczego nie wystąpi więc z Kościoła, któremu tak wiele ma do zarzucenia, na co odpowiadał: „moja działalność jest sto razy bardziej skuteczna od we­wnątrz niż z zewnątrz [Kościo­ła]”19. W ten sposób de Chardin kontynuuje taktykę moderni­stów z początków wieku, aby pozostawać w Kościele i zmie­niać go od środka. Papież św. Pius X tak pisał o tym sposobie działania: „zwolenników błę­dów należy dziś szukać już nie wśród otwartych wrogów Ko­ścioła, ale w samym Kościele: ukrywają się oni — że tak po­wiemy — w samym wnętrzu Kościoła; stąd też mogą być bardziej szkodliwi, bo są mniej dostrzegalni”20.

    http://www.bibula.com/?p=40813

  45. basiaka said

    W tych przepowiedniach Sławika przeczytalam ze chipy jak ktoś nie weźmie dobrowolnie to na siłe
    beda wszczepiac i to mnie przeraza

  46. Krystyna said

    Basiu, mnie tez napawa to lekiem, nie tylko o siebie, o dzieci, o nas Wszystkich. Co z nami bedzie?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: