Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Tego Chipu nie rozpoznacie!

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 Styczeń 2015

 

Zniesienie przez papieża Pawła VI w 1966 kanonów zakazujących publikacji różnego rodzaju objawień bez aprobaty kościelnej stanowi zgodę Kościoła na ich łatwiejsze rozpowszechnianie, by nie tłumić dzieł Ducha Świętego pragnącego odnowić Kościół Chrystusa. To Jezus Chrystus kieruje kościołem i to On sprawił aby na ten czas te kanony zostały zniesione. Mimo to są grupy ludzi którym się nie podoba a decyzja kościoła. te grupy uważają że wiedzą lepiej co jest dobre dla kościoła. Działaniem tym sprzeciwiają się kościołowi, negują fakt że w kościele działa Duch Święty.

Grupy te które sprzeciwiają się decyzjom kościoła często atakują oczerniając wizjonerów, wyśmiewając i usprawiedliwiają swoje zachowanie tym że kościół nie uznał jeszcze danych objawień.

Przytoczę zdanie słynnego Mariologa Księdza Rene Laurentina: Gdybyśmy czekali, aż objawienie zostanie uznane przez Kościół, nigdy by się to nie stało. Gdyby nikt nie przyszedł do groty w Lourdes, nigdy by o tym nie mówiono. Gdyby tłumy nie napływały do Fatimy, dawno by o tym zapomniano i nikt by nie wiedział, że coś takiego istniało. Objawienie może zostać uznane tylko wtedy, kiedy wokół niego gromadzą się ludzie. Kościół uznał wiele objawień dzięki temu, że ludzie mieli zmysł wierzących, „sensus fidelium”.

Orędzie Nr. 597 otrzymane 23 czerwca 2014 r.

Moje Dziecko. Moje kochane Dziecko. To co My tobie dzisiaj (w nocy i godzinach porannych) pokażemy, dojdzie do skutku w waszym Świecie, i musicie się temu przeciwstawić!
Moje Dzieci. Diabeł i jego Członkowie nie planują tylko „ ZATRUCIA” przez szczepionki i przez wprowadzenia Chipu, lecz będzie wam –ze względu, że wielu z was jest przeciwnym tzw.„ chipom rozpoznania”- utajniony i schowany w jednej (specjalnej) Szczepionce „wszczepiony”.
Bądźcie ostrożni, Moje Dzieci, gdyż tego Chipu nie rozpoznacie w Szczepionce, i badanie tej Szczepionki będzie wykazywać że jest „czysta”. To nie będzie tylko powiedziane w „diabelskich kręgach” lecz również przez niezależnych Chemików, którzy nie należą do tych Kręgów Elity. Jednak, Moje tak bardzo kochane Dzieci, jak tylko ta Szczepionka zostanie uznana za „nieszkodliwą i bezpieczną” i jako „skuteczna ochrona przeciw wyjątkowym chorobom”,wam  wszczepiona stopniowo będzie was zatruwać i zabijać, a ponieważ Zakłady Farmaceutyczne będą ten Środek bardzo reklamować, nikt nie będzie wam mógł (chciał) pomóc.
Moje Dzieci.Nie przyjmujcie  tej nowej Szczepionki, ani Chipu Bestii, gdyż one przyniosą wam tylko Śmierć. Będziecie manipulowani, wasze emocje,uczucia będą sterowane, będziecie „przeźroczyści” i wszędzie was namierzą gdzie tylko się znajdziecie!  To jest ten Znak Bestii, i dla niej  zostaniecie zatraceni, gdyż kto nosi jego liczbę , zatonie w Prochu i Żarze i zostanie wrzucony do Pieca Wiecznego Ognia.
Moje Dzieci.Bądźcie czujne, i Nie przyjmujcie tzw. wysoko uznanych, bezpiecznie brzmiących i „pomocnego” Środka i Innych „ Nowej generacji”, gdyż służą one szczególnie do osiągnięcia celu przez Diabła a nie dla waszej ochrony!
Więc bądźcie ostrożni i słuchajcie Moich Słów w tych i innych Orędziach.
W głębokiej Miłości,
Wasza Matka w Niebie.                                                                                                                                                                                                                                                                                                   Matka wszystkich Bożych Dzieci i Matka Zbawienia.
„Moja Matka mówi Prawdę. Ten czas zbliża się ku Końcowi i Diabeł  rozpocznie na wszystkich płaszczyznach realizować swoje Plany. Bądźcie ostrożni i Mnie wierni, w ten sposób nie zginiecie. Nie bierzcie pod żadnym pozorem znaku Bestii, gdyż z nim –jeżeli będziecie go nosić- zginiecie.
Wasz kochający Jezus i Bóg Ojciec, Wszechmogący Stwórca. Amen.”

Tłumaczyła : Beata

Odpowiedzi: 133 to “Tego Chipu nie rozpoznacie!”

  1. Przemysław said

    Boże, źródło mądrości, dzięki Twojej łasce święty Tomasz z Akwinu gorliwie dążył do świętości i odznaczał się głębokim poznaniem prawd objawionych, * spraw, abyśmy zrozumieli jego naukę i naśladowali jego czyny. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

    http://chomikuj.pl/FILEK_80/SUMA+TEOLOGICZNA+*c5*9bw.+Tomasz+z+Akwinu+pdf

    • Przemysław said

      BÓG MÓWI DO WYBRAŃCÓW SWOICH… ŚWIĄTOBLIWY CHŁOPCZYK WIACZESŁAW.

      (…)”Od tłumacza:
      Nie sposób umieścić wszystkich wątków, opisanych w książkach o małym proroku. Może kiedyś któraś z nich zostanie w Polsce przetłumaczona. Podczas szperania w rosyjskim Internecie natrafiłem na bardzo ciekawą książkę pt. „Z pomocą wiernym. Posłaniec prawosławny” (…)

      „Matka Sławika – Walentyna Kraszennikowa

      Sens przyjścia chłopczyka Wiaczesława, na ile zrozumiałam, sens jego proroctw, – to przestrzec, uprzedzić ludzi. I on przyszedł, wypełnił swój czyn – uprzedził ludzi. A uzdrawianie – było jakby drugorzędne. On swoje słowa jakby potwierdzał takimi widzialnymi czynami, jak na przykład w ciągu sekundy wyleczenie nerwu trójdzielnego i jeszcze mógł przy tym spokojnie diagnozować, i w ogóle wszystko opowiadać. I jemu bez zastrzeżeń wierzono. Dlatego obecnie jest problem u ludzi. Oni wierzą w to, co powiedział chłopczyk – prorok, że te numery (chodzi o liczby 666 – od tłum.) są od diabła. I tak jest. Właśnie jest teraz ten czas, właśnie te numery i właśnie to zakończenie wieku.
      I chcę bardzo prosić prostych ludzi: „nie bierzcie chipów, nie stawajcie się trupami”. Po przyjęciu chipa każdy człowiek – jak mówił Sławik – będzie jak kukiełka. Wyobrażacie sobie: z człowieka Bożego – kukiełka, zabawka dla diabła. Od kukiełki tej, – mówił,- będzie odchodzić bardzo wiele nici i wszystkie te nici będą w rękach diabła. Za jaką nitkę diabeł pociągnie – to kukiełka będzie robić to, co on chce. Czy wyobrażacie siebie, wy, z chipami: pociągnął on za nitkę i wszyscy zaczipowani zaczęli się śmiać, pociągnął za inną – i wszyscy płaczecie. Czy to będą ludzie? Ludzie, trzeba się opamiętać! Zrzućcie z oczu te zasłony! Nie jesteście przecież ślepi. Przecież inni mówią, świadczą, że to wszystko już jest, i Bóg jest. Bójcie się Boga! Więcej nic nie mam wam do powiedzenia. Nie bierzcie chipów, nie bierzcie. Nie bierzcie paszportu światowego, ponieważ chłopczyk – prorok powiedział: „Wszyscy ci, którzy przyjmą ten mikro schemat, gdy pociągną ich za nitkę, pójdą brać pieczęć”. Nie rozumiem, dlaczego takie mnóstwo ludzi idzie w stronę mroku, dlaczego zdradzają Boga. Sławik powiedział: „Dla korzyści.” I ludzie powinni się zastanowić, ponieważ wkrótce będzie pieczęć dla wszystkich, ponieważ chipy już weszły do życia.
      Tylko pomyślcie, popatrzcie na swoich wnuków, na swoje dzieci. Co one mając 7-8 lat mogą wam powiedzieć? Czy mogą was wyleczyć? Nie mogą. Czy mogą wam powiedzieć, ze nie można brać tych mikro schematów, i co jest miłe Bogu, a co niemiłe? Nie mogą. A więc posłuchajcie małego proroka, który powiedział: „Nie bierzcie tych mikro schematów (chipów) pod skórę, ponieważ wszyscy, którzy je przyjęli, nie będą mogli nie wziąć i pieczęci”. A jeśli ktoś już teraz je ma, to niech postara się ich pozbyć. Być może coś jeszcze można zrobić. A im szybciej, im więcej ich nabierzecie – tym bliższa będzie zagłada świata. Dlaczego nie służyć Chrystusowi, dlaczego obowiązkowo Antychrystowi? Dlaczego taka śpiączka? Dzieci się zabija, dzieci już się gwałci, demony gwałcą. Wiecie, że to nie bajki, to ludzie przychodzą z różnych regionów kraju i mówią jedno i to samo.
      Drodzy bracia i siostry, Sława przyszedł na ten świat, aby Wam powiedzieć, aby Was ostrzec, żebyście nie brali ogólnoświatowego paszportu szatana, żebyście nie przyjmowali jego chipów. Powiedział on, że pierwszym dokumentem nie-ludzkim – był voucher. Wszystkie inne, nawet małe zaświadczenie i wszelki inny dokument – wszystko jest od szatana i tym, którzy przyjęli jego znak (pieczęć) na czoło lub prawą rękę, Pan Bóg nie przebaczy. On oddał swoje życie, aby właśnie to wam powiedzieć. Można oczywiście, w imię dóbr ziemskich i nieczystego sumienia, atakować dziecko, ale przecież to jest bluźnierstwo, a Bóg nie pozwoli, aby Go wyśmiewano. Czy zapomnieliście, że w pierwszej kolejności powinniście patrzeć na swoje dzieci, przecież ich zdjęć nie palicie, nie zakopujecie do ziemi, a szanujecie, oprawiacie w ramki. A co robicie z Bożym dzieckiem?! I nie boicie się?! Jakież zacofanie?! Życzę wam, słudzy Boży, abyście się opamiętali – przecież Sławoczka przyniósł swój owoc, a nasz Pan Jezus Chrystus powiedział, że po ich owocach ich poznacie. Wybaczcie mi. Nie jestem teologiem, a po prostu matką Sławika. Błogosławiono mnie, abym się zwróciła do was, jak umiem. Wybaczcie mi, w Imię Chrystusa. Z miłością do Was grzeszna służebnica Boża Walentyna Kraszennikowa.

      Czasy Antychrysta, znak (pieczęć) Bestii, chipy, czipizacja

      Przyjdzie czas, opowiadał Sławoczka, że na Ziemi do władzy przystąpi nowy władca światowy (Antychryst), który dopuści wszystkie wady, tłumacząc, że Bóg rzekomo nie potrzebuje, aby ludzi się powstrzymywali, że wszystko zostało stworzone po to, aby ludzie się cieszyli i doznawali rozkoszy, przyjemności. Ludzie będą oburzeni tym, że ich „nieprawidłowo” nauczał Kościół Święty. Przyjmą fałszywe nauczanie władcy świata, o tym, że Bogu nie jest potrzebna wstrzemięźliwość i posty, i w ogóle pobożne życie. Sławik trzymał się za serce, patrząc na tworzące się wszędzie nieprawości. Szczególnie się dziwił zachowaniu kobiet. Po prostu jego to zdumiewało. Mówił: „Mamusiu, jakie te panie są bezwstydne! Jakie rozpustne! I im bliżej do przyjścia Chrystusa, tym bardziej ludzie będą rozpustni”.
      Sławik powiedział, że kiedy diabeł będzie czynić fałszywe cuda i mówić, że on – jest Bogiem, to chrześcijanie zobaczą w nim Jezusa Chrystusa, muzułmanie – Mahometa, a buddyści – Buddę, ale niektórzy buddyści zaczną się wahać, ponieważ Budda nie zamierzał przyjść.
      Sławik mówił: „Mamusiu, wokoło niego będzie tyle demonów! I ludzie będą widzieć w nim Boga, przy czym każdy swego, a demony będą im się wydawać Aniołami. Od diabła będzie szedł silny smród, ale ludzie tego nie będą czuli. Tylko niektórzy nie pójdą patrzeć na niego.” Sławik dziwił się, mówiąc: „Jakiż on jest bezwstydny! Jaki straszny! Twarz, jakby posypana mąką, – biała i tak ze złością na mnie patrzy.” Diabeł będzie „przesuwał” góry, a ludzie będą dotykać te góry, które „przyszły” zza morza z wielkim zdziwieniem, a w rzeczywistości żadnej góry tam nie ma! To im się będzie tylko wydawało. Ale ogień z nieba, który będzie pokazywał, ten będzie realny.
      Ludzi, którzy pozostaną wierni Bogu, Pan będzie ukrywał taką siłą, że ludzie ci, mieszkający w małych osadach, będą niedostępni dla sił zła. Ich po prostu nie będzie widać. Ci, którzy nie zdradzą Boga, w niczym się nie zmienią, po prostu pozostaną zwykłymi ludźmi. I to jest ich zwycięstwo.
      Sławik powiedział, że będzie taka osada, do której nie będzie mógł przeniknąć żaden „zaszóstkowany” (ros. – «зашестеренный», czyli ten, który przyjął pieczęć Bestii – trzy szóstki – od tłum.). Wszystko dokoła zostanie otoczone fosą, a rów wypełniony wodą. Wszystkie wrota zostaną szczelnie zamknięte. Jednak jednej osobie w jakiś sposób uda się dojść do ściany, ale Boża Moc tak go odrzuci, że przeleci on z powrotem przez rów, wstanie na czworaki, otrzepie się i z wielką złością odejdzie.
      Później wrócą wszystkie choroby, o których ludzie już zapomnieli. Jedna choroba pojawi się bez nazwy, od której będzie mnóstwo trupów na ulicach i nikt nie będzie ich chował. Będą po nich pełzać robaki i wokół będzie panował smród. Sławoczka powiedział: „Mamusiu, ludzie będą iść i umierać w ruchu, ponieważ zupełnie nie będą mieć energii. W naszym mieście będzie tak samo”. „To, co będzie się dziać w Rosji, tak samo będzie i w innych krajach” – często mówił Sławik.
      – „Sławoczka, a co to za choroba, jak ona się nazywa?”- zapytała matka. – „Niech popatrzę, mamusiu. Oto dom, gdzie mieszkamy, i po cichutku, powoli chodnikiem idzie kobieta. Idzie i widzi, że przed wejściem do domu obok ławeczki umiera jej znajoma, upadła i umiera. Kobieta się zatrzymała i myśli: „Może jej pomóc? A czy starczy mi sił? Czy dojdę potem do mieszkania i zobaczę swoje dzieci?” … I powoli idzie do wejścia… Nie, mamusiu, ta choroba nie ma nazwy”.”

      • szach said

        Co do mojego rozumienia znaku bestii, to może to być 666.Ale nie sądzę,żeby to było przyjmowane bez świadomości-wszczepiane podstępnie,bez wiedzy. Wszelkie towary (również jedzenie) kupowane w sklepach (mam na myśli większe sieci) ma swój kod. Skoro bez znamienia bestii nic nie będzie można kupić czy sprzedać, to znaczy,że cały obrót będzie tylko i wyłącznie w sposób kontrolowany tzn. że rolnik nie będzie mógł nic sprzedać poza systemem. A to sprowadza się do tego,że znikną środki płatnicze (pieniądze) a będzie jedynie elektroniczny zapis . Wtedy nie będzie można mieć znaku jakoś bezmyślnie (oczywiście rodzice za dzieci mogą zdecydować) . Ale wybór będzie jasny-oddajesz się cały w ręce rządzących i masz jakieś prawa do istnienia, albo skazujesz się na śmierć, wygnanie, głód, bezdomność, ukrywanie . Dziś nie mając dowodu osob ,ubezpieczenia ,meldunku, peselu, NIPu… też nie istniejesz i nie masz żadnych praw. Każdy może cię zabić i skutecznie pochować. Jeśli nie znajdą ciała jakoś przypadkowo, to dla państwa nie istniejesz . Nie masz też żadnych praw i nie możesz spisać aktu notarialnego, bo cię po prostu nie ma !

        • Margaretka said

          Dokładnie, w PŚ jest wyraźnie napisane, że znak bestii ,można będzie przyjąć na rękę bądź na czoło i jej zadaniem będzie płacić. Każdy będzie świadomy też tego, że zgadza się na proponowany system jaki będzie proponował antychryst, a przyjęciem znaku wyrażana będzie aprobata. Aczkolwiek szczepionki są szkodliwe swoją drogą i też służą depopulacji ludzkości.

        • przelkejka said

          „bez znamienia bestii nic nie będzie można kupić czy sprzedać”
          Czy nie wiecie że każdy produkt w sprzedaży mający kod kreskowy zawiera znak bestii 666. Weźcie dowolny kod i widzicie
          po lewej stronie w środku i po pawiej stronie dwa paski wystające w dół. To jest właśnie liczba bestii 666.

      • Dana said

        Glistnik jaskółcze ziele – Chelidonium majus L.

        WYSTĘPOWANIE: Jest to bylina z rodziny makowatych (Papaveraceae Juss.). Dość pospolity w Europie choć od kilku lat obserwuje się stopniowe jego zanikanie.

        SUROWIEC: Surowcem jest kwitnące ziele, także korzeń choć wielu zielarzy zaleca zaniechania jego zbioru z powodu zmniejszających się zasobów glistnika.

        PODSTAWOWE ZWIĄZKI CZYNNE: Glistnik zawiera około 30 alkaloidów w tym protorpinę, berberynę, koptyznynę, chelidoninę, sparteinę. Ponadto zwiera witaminę C, kwasy organiczne, karoten, flawonoidy, saponiny, garbniki, aminy biogenne (np. histaminę i tyraminę), sole mineralne i niewielkie ilości olejku eterycznego. Ziele zawiera ok. 0,2-0,6% alkaloidów, a korzeń ok.3-4%. Z tego powodu korzeń jest silniej działającym, choć rzadko stosowanym z powodu małej dostępności i trudności ze zbiorem i suszeniem..

        DZIAŁANIE: W medycynie glistnik stosowany jest już od czasów starożytnych. Wykazuje dość silne działanie uspokajające połączone z obniżeniem napięci mięśni gładkich oraz prążkowanych przy czym zmniejsza ich pobudliwość i hamuje występowanie skurczy. Jego głównym działaniem jest jednak działanie żółciopędne i żółciotwórcze likwidując zastoje żółci oraz wzmaganie wydzielania soków trawiennych i soku trzustkowego. Ponadto obniża napięcie naczyń krwionośnych powodując ich rozszerzenie obniżając ciśnienie krwi. Ułatwia dzięki temu też oddychanie, działa moczopędnie, przeciwbólowo i lekko narkotycznie. Reguluje i przyśpiesza przemianę materii oraz reguluje wypróżnienia działający przy tym odtruwająco. Wykazuje działanie przeciwwirusowe, bakteriobójcze, przeciwzapalne i przeciwpierowtniakowe

        DZIAŁANIA NIEPOŻĄDANE: stosowanie wymaga zachowania ostrożności.

        ZASTOSOWANIE: Doskonale działa w chorobach kobiecych: stanie przedmiesiączkowym, bolesnych krwawieniach, bólach jajników poprawiając przy tym samopoczucie. Powoduje usuwanie drobnych kamieni żółciowych i moczowych. Działa antynowotworowo. Stosowany jest w chorobach dróg żółciowych i układu trawiennego jak kamica żółciowa, zastoje żółci, kolki jelitowe, nerwica jelit i żołądka, zapalenie trzustki, bóle brzucha w tym połączone z bolesnymi skurczami, zaparcia, bolesna biegunka, niestrawność i zaburzenia trawienia. Chorobach układu oddechowego jak utrudnione oddychanie, astma, zadyszka, trudności ze złapaniem oddechu, dusznicy bolesnej. Ponadto przy skurczach mięśni i naczyń w nogach, zaparciach, kłuciu w sercu, nerwicach serca i jego kołataniach, bezsenności, stresie, w sytuacjach lękowych, złym samopoczuciu, chorobach alergicznych oraz reumatyźmie. W chorobach kobiecych jak zaburzenia hormonalne i zaburzenia miesiączkowania, stanach przedmiesiączkowych i stanach zapalnych jajników. Otyłości, chorobach skórnych, gruźlicy. Stosowany jest także zewnętrznie przy leczeniu trudno gojących się ran, owrzodzeniach troficznych, zmianach skórnych. Zielarze rosyjscy polecają go także w ropnych zapaleniach ucha środkowego, polipach odbytu i pęcherza żółciowego, egzemie, brodawczakach krtanii oraz nowotworach skóry. Także do lecznia inny nowotworów jak rak trzustki, jelita grubego, piersi, odbytu, pęcherza moczowego, gruczołu krokowego, białaczek i in. Maria Treben zaś poleca go ponadto przy chorobach oczu, tak na tle nowotworowym jak i innym. Świeży sok stosowany jest do usuwania brodawek oraz odcisków. Wyżej nadmieniona podaje, że sok można przechowywać w lodówce do pół roku. W Rosji w naparze glistnika kąpano dzieci aby wyleczyć je ze świeżbu i skrofułów. Stąd wzięła się zresztą jego nazwa чистотел, czyli czyściciel. Zewnętrznie stosowano także przy toczniu, egzemach i łuszczycy.

        Korzeń ma te same właściwości lecz działa silniej. Małachow za zielarzemi rosyjskimi poleca go do kąpieli przy ropnych porażeniach, egzemach i czyrakach.

        • szach said

          Dana,to trujące zioło, więc trzeba naprawdę ostrożnie z tym stosowaniem.

        • Kasia1 said

          bardzo dobre zioło.Na zimę mam zmielone i dodane do oleju z oliwek..Bardzo dobre na skóre.A gdy rośnie ,to jego sok koloru pomarańczy,leczy zajady i brodawki i wszystko co sie brzydkiego pokaże na skórze.

        • Dana said

          Trucizna w małych dawkach jest lekarstwem.Wiadomo trzeba ostrożnie.Tabletki też są szkodliwe i dlatego nikt nie zje całego opakowania w jeden dzień.

    • Przemysław said

  2. Mariusz said

    Środa, 28 stycznia 2015, Św. Tomasza z Akwinu, prezbitera i doktora Kościoła

    (Hbr 10,11-18)
    Każdy kapłan Starego Przymierza staje codziennie do wykonywania swej służby, wiele razy te same składając ofiary, które żadną miarą nie mogą zgładzić grzechów. Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, oczekując tylko, aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego. Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani. Daje nam zaś świadectwo Duch Święty, skoro powiedział: Takie jest przymierze, które zawrę z nimi w owych dniach, mówi Pan: dając prawa moje w ich serca, także w umyśle ich wypiszę je. A grzechów ich oraz ich nieprawości więcej już wspominać nie będę. Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy.

    (Ps 110,1-4)
    REFREN: Jesteś kapłanem tak jak Melchizedek

    Rzekł Pan do Pana mego: „Siądź po mojej prawicy,
    aż uczynię Twych wrogów podnóżkiem stóp Twoich”.
    Pan rozciągnie moc Twego berła z Syjonu:
    „Panuj wśród swych nieprzyjaciół.

    Przy Tobie panowanie w dniu twojego triumfu,
    w blasku świętości,
    z łona jutrzenki zrodziłem Cię jak rosę”.
    Pan przysiągł i nie będzie żałował:
    „Tyś jest kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka”.

    Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus, każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.

    (Mk 4,1-20)
    Jezus znowu zaczął nauczać nad jeziorem i bardzo wielki tłum ludzi zebrał się przy Nim. Dlatego wszedł do łodzi i usiadł w niej /pozostając/ na jeziorze, a cały lud stał na brzegu jeziora. Uczył ich wiele w przypowieściach i mówił im w swojej nauce: Słuchajcie: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedno padło na drogę; i przyleciały ptaki, i wydziobały je. Inne padło na miejsce skaliste, gdzie nie miało wiele ziemi, i wnet wzeszło, bo nie było głęboko w glebie. Lecz po wschodzie słońca przypaliło się i nie mając korzenia, uschło. Inne znów padło między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je, tak że nie wydało owocu. Inne w końcu padły na ziemię żyzną, wzeszły, wyrosły i wydały plon: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny. I dodał: Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. A gdy był sam, pytali Go ci, którzy przy Nim byli, razem z Dwunastoma, o przypowieść. On im odrzekł: Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego, dla tych zaś, którzy są poza wami, wszystko dzieje się w przypowieściach, aby patrzyli oczami, a nie widzieli, słuchali uszami, a nie rozumieli, żeby się nie nawrócili i nie była im wydana /tajemnica/. I mówił im: Nie rozumiecie tej przypowieści? Jakże zrozumiecie inne przypowieści? Siewca sieje słowo. A oto są ci /posiani/ na drodze: u nich się sieje słowo, a skoro je usłyszą, zaraz przychodzi szatan i porywa słowo zasiane w nich. Podobnie na miejscach skalistych posiani są ci, którzy, gdy usłyszą słowo, natychmiast przyjmują je z radością, lecz nie mają w sobie korzenia i są niestali. Gdy potem przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamują. Są inni, którzy są zasiani między ciernie: to są ci, którzy słuchają wprawdzie słowa, lecz troski tego świata, ułuda bogactwa i inne żądze wciskają się i zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. W końcu na ziemię żyzną zostali posiani ci, którzy słuchają słowa, przyjmują je i wydają owoc: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Mariusz said

    • Leszek said

      Z komentarzy do dzisiejszej św. Ewangelii Ojców Kościoła:
      1. Św. Jan Chryzostom (ok. 350-407; pisarz grecki, dr Kościoła, największy mówca Wschodu chrześcijańskiego, nadano mu z tego powodu przydomek Złotousty):
      „Dlaczego, powiedz mi, większość nasienia/ziarna zginęła? Nie z winy tego, co siał, ale z winy roli, na którą nasienie padło, tzn. z winy duszy, która nie słuchała. Ale dlaczego Chrystus nie mówi, że jedno nasienie przyjęli lekkomyślni i stracili je, inni – bogacze – zdusili je, inni znowu – zniewieściali – zdradzili je? Nie chce ich zbytnio dotknąć lub pogrążyć w zwątpieniu, ale naganę zostawia sumieniu słuchających. Nie tylko bowiem nasienie, ale i połów ryb tego losu doznał, gdyż i on wiele daremnego przyniósł. Powiedział zaś to podobieństwo, aby swych uczniów umocnić i pouczyć, by nie upadli na duchu, choćby nawet większa część spomiędzy tych, którzy naukę przyjęli, zatraciła ją. Albowiem nawet Pana to spotkało, a On choć dobrze wiedział, że to nastąpi, nie przestał siać.
      Ale jakiż był sens, powiesz, aby siać pomiędzy ciernie, na opoce, ;przy drodze? Jeśli chodzi o posiew na ziemi, byłoby to rzeczywiście rzeczą nierozumną, ale gdy chodzi o duszę i o naukę, zasługuje to nawet na pochwałę. Gdyby to był uczynił rolnik, słusznie by go zganiono: niepodobna bowiem, by opoka stała się ziemią, aby droga przestał być drogą, a ciernie przestały być cierniami, ale gdy w grę wchodzą sprawy duchowe, rzecz ma się zupełnie inaczej. Opoka bowiem może się zmienić i stać się ziemią, drogę można zamknąć dla przechodniów, by stała się żyzną, urodzajną rolą, ciernie można powyrywać, aby nasienie wydało owoc bez przeszkody. Gdyby to było rzeczą niemożliwą, siewca nie siałby. A jeśli nawrócenie nie nastąpiło u wszystkich, to nie była to wina siewcy, ale tych, którzy nie chcieli się nawrócić. On uczynił to, co do Niego należało, a jeżeli oni zdradzili i zmarnowali, co od niego otrzymali, to Ten, który okazał tak wielka dobroć, jest bez winy. Ty jednak bacz, że nie jedna droga prowadzi na zatracenie, ale różne i od siebie odległe. Jedni bowiem są podobni do drogi: opieszali, niedbali i obojętni; inni do opoki – ci są słabsi…
      „Posianie na miejscu skalistym” oznacza tego, kto słucha i natychmiast z radością (słowo) przyjmuje, ale nie ma korzeni i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Do każdego kto słucha o Królestwie, a nie rozumie go, przychodzi zły i porywa, co nasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Nie jest bowiem to samo, jeśli nauka usycha, gdy nikt nie prześladuje, nikt nie przeszkadza, i jeśli usycha, gdy nacierają pokusy czyli strzały złego. Ci zaś, którzy są podobni do cierni, daleko mniej zasługują na przebaczenie.
      Aby więc nas to nie spotkało, odziejmy słowo opowiadania gorliwością i trwałą pamięcią. Choć bowiem szatan je porywa, to jednak w naszej mocy jest to, aby nie zostało porwane; choć nasienie usycha, to nie dzieje się to wskutek upału, nie powiedziano bowiem, że dla upału usycha, ale dlatego, że nie ma w sobie korzenia. Chociaż słowo bywa zduszone, to nie przez ciernie, ale przez tych, którzy dozwalają, by ciernie wyrosły. Możesz bowiem, jeśli zechcesz, nie dopuścić, aby wyrósł ten szkodliwy krzew i możesz bogactwa należycie używać. Dlatego nie powiedział „świat”, ale „troski doczesne”; nie powiedział „bogactwo”, lecz „ułuda bogactw”. Nie składajmy więc winy na rzeczy, ale na zła wolę”.
      cdn

      • Leszek said

        2. Św. Efrem (306-373; pisarz i poeta syryjski, dr Kościoła, wielki teolog, egzegeta):
        Siewca jest jedyny w swoim rodzaju, bo rozsiał ziarno w sposób równy, bez względu na osoby, ale każda ziemia wykazała swą miłość przez swoje owoce.
        „Ziarno, które padło na skraj drogi” jest obrazem duszy niewdzięcznej tego, którego jedyny talent nie wydał owocu z jego winy i który zlekceważył swego dobroczyńcę. Ziemia, która opóźniała się z przyjęciem nasienia, stała się miejscem przechodnim dla niegodziwców i nie było w niej miejsca dla Mistrza, aby wszedł i orał, by rozbił jej twardość i zasiał w niej swe ziarno. Pan dał Złemu rysy ptaków, bo porywa on nasienie. I tym także wskazuje, że Zły nie porywa siłą nauki rozsianej w sercu. Bo właśnie w przedstawionym obrazie głos Ewangelii stoi u bram słuchu podobnie, podobnie jak ziarno padające na powierzchnię ziemi, nie ukryte w jej łonie, choć padło na nią; nie pozwolono jednak ptakom przenikać do ziemi za tym ziarnem, które ona ukryła w swej głębi.
        „I to, które padło na skałę” – dobry Pan objawia w ten sposób swoje miłosierdzie. Choć bowiem twardość ziemi nie została jeszcze skruszona przez orkę, nie pozbawił jej jednak swego nasienia. Tą ziemią są ci, którzy odsuwają naukę naszego Pana, jak ci, którzy mówili: „Twarda jest ta mowa, kto jej może słuchać” (J 6,60).
        Ziemia cierni mimo ziarna, które otrzymała, przekazała swą moc wzrostu jedynie krzakom i cierniom. Rzucając śmiało ziarno na ziemię buntowniczą względem pracy innego, Mistrz okazał swe miłosierdzie. Mimo przewagi krzaków rzucał obficie swe ziarno na ziemię, aby nie miała ona usprawiedliwienia, że o mnie zapomniał…
        Ziemia dobra i urodzajna są to dusze, które działają w prawdzie, jak ci, którzy wszystko opuścili, by iść za Chrystusem… A jednak mimo jednoznacznie dobrej woli, bo przyjęła z radością ziarno dobre, ziemia dobra i żyzna wydała w sposób różnorodny raz plon 30-krotny, raz 60-krotny, raz 100-krotny; wszystkie części ziemi wzrastały w radości wg swoich możliwości. Ten, który przyniósł plon 100-krotny – jak się wydaje – dokonała wyboru doskonałego: otrzymał pieczęć śmierci złożonej na świadectwo Boga. Ci, którzy przynoszą plon 60-krotny to ci, którzy zostali powołani i wydali swe ciała na bolesne cierpienia dla swego Boga, ale nie poszli tak daleko, by umrzeć dla swego Pana; pozostali jednak dobrymi do końca. Plon 30-krotny to miara codzienna ziemi dobrej. Są to ci, którzy zostali wybrani i powołani na uczniów, ale nie przetoczyła się nad nimi burza prześladowań. Zostali jednak uwieńczeni swoimi dobrymi czynami jak ziemia, która wieńczą jej owoce; nie doszli jednak do męczeństwa – świadectwa ich wiary”.

      • Leszek said

        3. Św. Grzegorz Wielki (540-604; pisarz łaciński, dr Kościoła, mnich benedyktyński, który został Papieżem w szczególnie trudnych czasach, w okresie najazdów barbarzyńskich): „Czytanie św. Ewangelii, którą najdrożsi bracia, teraz słyszeliście, nie wymaga wykładu. O tym, co sama Prawda wyjaśniła, słabość ludzka rozprawiać się nie odważa. Jednakże jest coś w tym wykładzie Pana, nad czym pilnie winniście się zastanowić, gdybyśmy bowiem wam tłumaczyli/poprzestali na tym, iż ziarnem jest słowo, polem świat, ptakami szatani, cierniami bogactwa, to możemy wasz umysł nie chciał nam w to uwierzyć. Toteż Pan zechciał sam wyjaśnić, to co był powiedział, abyście umieli szukać wyjaśnienia i w tych rzeczach, których sam nie chciał wyłożyć. Wyjaśniając zaś to, co mówił, użył figur, abyście nie mieli wątpliwości, gdy nasza słabość będzie wam wyjaśniać figury Jego słów. Któż bowiem by mi uwierzył, gdybym chciał tłumaczyć, iż cierniami są bogactwa, tym więcej, że tamten (ciernie) kują, te zaś są miłe? A jednak są cierniami, ponieważ ukłuciami swoich myśli ranią ducha i jeśli go aż do grzechu pociągają, dręczą go niejako zadaną raną. Toteż dlatego, jak świadczy ewangelista, Pan nazywa bogactwa zwodniczymi (Mk 4,19), ponieważ długo z nami zostawać nie mogą, bo braków naszego ducha nie uzupełniają, a z tego świata nie możemy je wynieść, zabrać ze sobą (1 Tm 6,7). Te są tylko prawdziwymi bogactwami, które nas czynią bogatymi w cnoty. Jeśli więc, bracia, chcecie być bogaci, kochajcie prawdziwe bogactwo, dążcie do niebiańskiego królestwa.
        Słowa Pana, któreście słyszeli, zatrzymajcie w duchu. Pokarmem bowiem dla ducha jest słowo Boga. Jak żołądek, gdy jest chory wyrzuca przyjęty pokarm, tak też się dzieje, gdy usłyszanego słowa w żołądku pamięci się nie zachowuje. Jeśli kto pokarmu nie zatrzymuje, to jego Zycie jest zagrożone. Lękajcie się więc niebezpieczeństwa wiecznej śmierci, jeżeli wprawdzie przyjmujecie słowa świętego upomnienia, lecz słów życia, tj. pokarmu sprawiedliwości nie zachowujecie w pamięci.

        • Leszek said

          Oto przemija wszystko, co czynicie i na wieczny sąd bez chwili przerwy codziennie pospieszacie, czy chcecie, czy nie chcecie. Dlaczego się więc kocha to, co trzeba opuścić? Czemu lekceważy się to, do czego się idzie? Pamiętajcie, iż powiedziano: „Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha” (Mk 4,9). Wszyscy bowiem , którzy tam byli, mieli uszy ciała, lecz ten, który do wszystkich mających uszy mówi: „Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha”, niewątpliwie domaga się tego, aby słuchano Go uszami serca. Starajcie się więc, aby przyjęte słowo w uszach serca pozostało.
          Starajcie się, aby ziarno nie padło przy drodze, żeby zły duch nie przyszedł i słów z pamięci nie usunął. Starajcie się, aby grunt skalisty ziarna nie przyjął i nie wydał owocu dobrych uczynków, które by nie miały korzeni wytrwałości (por. Jk 1,3). Wielu bowiem podoba się to, co słyszą i postanawiają sobie dobre życie, lecz wnet poczynają się nużyć przeciwnościami i porzucają to, co zaczęli. Skalista bowiem ziemia nie miała wilgoci i to, co puściło kiełki, owocu wytrwałości nie wydało. Liczni bowiem słysząc, jak chciwość jest ganiona, potępiają chciwość, chwalą pogardzanie wszystkimi rzeczami, skoro jednak ich serce zobaczy, czego nie posiada, zapomina o tym, co chwaliło. Słysząc słowa przeciw rozpuście, nie tylko pragną dalszego kalania się ciała, lecz wstydzą się tego, co czynili. Skoro jednak jaka cielesna piękność stanie przed ich oczami, tak żądze umysł ich porywają, że zapomina, co postanowił.
          Czyni potem to, co potępić należy i co, jak pamięta sam potępiał. … Trzeba też na to zwrócić uwagę, iż Pan w swym wyjaśnieniu mówi, że troski, żądze i bogactwa przygłuszają słowa Boże. Przygłuszają swymi natrętnymi ściskają gardło ducha i dobrym pragnieniom wzbraniają dostępu do serca i jakby uniemożliwiają dostęp życiodajnego ducha. Należy tez pamiętać, iż dwie rzeczy z bogactwem się łączą, a mianowicie troska i dogadzanie żądzom; z całą bowiem pewnością troski przygniatają ducha i osłabiają go przez zbytek. Szkodzą tym, którzy je posiadają i czynią ich słabymi. … Dobra ziemia przez cierpliwość owoc przynosi, niczym bowiem jest dobro, jakie czynimy, jeśli nie znosimy cierpliwie krzywd, jakie bliźni nam wyrządzają. O ile bowiem kto wyżej postępuje, o tyle trudniejsze rzeczy w tym świecie ma do pokonania, gdy bowiem nasz duch przestaje ten świat miłować, wzrastają przeciwności. Toteż widzimy, że wielu pomimo dobrego postępowania ugina się pod wielkim ciężarem utrapień. Choć jednak ziemskie pragnienia uciekają, to jednak jeszcze większymi uciskami są chłostani. Jednakże wg słów Pana w cierpliwości/wytrwałości owoc przynoszą owoc przynoszą (Łk 8,15), gdy bowiem z pokorą ud reki przyjmujemy, zażywają po nich wzniosłego pokoju. Tak jak grono przez wgniecenie jest wyciskane o staje się wonnym winem. Oliwka wyciśnięta porzuca swoje męty i staje się tłustym płynem oliwnym. Ziarno przy młocce od plew się odłącza i oczyszczone dostaje się do spichrza. Kto się więc stara całkowicie zwyciężyć występki, niech z pokora znosi przeciwności, jakich zaznaje dla swego oczyszczenia, aby tym czystszym stanął przed Sędzią, gdy już teraz jego rdzę ogień oczyszcza…”.

  3. Józef Piotr said

    Czipy, Czipizacja, ……… będą łapać siłą ludzi i znakować……
    Czy możliwy jest jakiś sposób uniknięcia tego to znaczy nie dać się oznakować i dać sobie radę tzn przeżyć i żeby nie zabili ?
    No , jeszcze BOGATY i samowystarczalny jakoś może uniknąć tego piętna poprzez ukrywanie się , przekupstwo , samowystarczalność wyżywieniową itp.
    Ale co może biedak którego pozbawiono wszelkich dóbr i żyje z codziennej pracy ? A przecież tak egzystuje 90 % ludzi ? A co mogą zrobić ci co to w ogóle nie dostają nawet przydziału do pracy?
    Podobnie ma się z planowanymi szczepieniami pod pozorem „dobra” aplikować się będzie trucie i uśmiercanie.
    Co ma począć biedny człowiek ?
    Bronić się przed tymi …..? Ale jak ?
    Zostaje opcja : my albo uni , na śmierć i życie . Czy tak ?

    • szach said

      nie masz racji. Uważam,że bogatemu będzie trudniej. Jednego dnia trafić na ulicę bez środków do życia (nawet,jeśli weźmie w kieszeń jakieś złoto, to po pierwsze może go zamienić na coś do jedzenia tylko raz, a po drugie nie wiadomo, czy znajdzie kogo,kto go nie okradnie a potem zadenuncjuje. Poza tym, bogaty będzie zmuszony wyrzec się więcej niż biedny. Jak masz mało, to pakujesz tobołek dziś tu,jutro tam. A posiadając majątek musisz ciągle zabiegać o jego utrzymanie, podatki, opłaty, urzędy, deklaracje .. Biedny jest zahartowany w trudach . Umie sobie radzić z głodem i chłodem. Bogaty nigdy nie musiał, więc jest wtedy jak dziecko .

    • Magda said

      Medalik Zbawienia – ma taka moc, ze Kazdy kto Go nosi bedzie mial na tyle sily zeby sie przeciwstawic i powiedziec NIE. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy jak silny jest szatan i lekcewazy sobie to,mowiac ze sam sobie da rade. Oby tylko dla takiej osoby nie bylo za POZNO! Pieczec Boga Zywego (Modlitwa)-chroni nas przed zlem i czyni dla niego NIEWIDOCZNYMI!

  4. Okto said

    Ten temat z głównego wpisu uważam za ważny, gdyż dotyczyć on będzie nas wszystkich. Zastanawiałem się nad jednym: czy on będzie wprowadzony już tylko po upadku walut?

    Globalna władza, Antychryst i znamię Bestii Orędzie nr 10 z serii Ostrzeżenie. Otrzymano poniedziałek, 15 listopad 2010, godz.11.00

    Jesteście teraz w trakcie pojmowania prawdy i akceptowania Mojego orędzia. Zapisz to Moja córko. Szybkość z jaką proroctwa się spełniają zaczyna być dla wszystkich dostrzegalna. Obserwujcie zmiany, które staną się widoczne, w tym stan Mojego kościoła jako jeden z pierwszych znaków. Wtedy to uwodziciel sprowadzi na manowce Moich wyznawców.
    Drugi znak będzie widzialny, gdy wielu z was nie będzie już prowadzonych przez swój kraj. Dotyczy to materialnej kontroli oraz armii.
    Moje dzieci, ich przywódcy i wszyscy ci będący odpowiedzialni za troszczenie się o swoich ludzi całkowicie stracą kontrolę. Będą oni jak łódź bez steru. Ta łódź, którą sterują będzie płynąć nie znając celu i będą zagubieni.(…) Nie przyjmujcie znamienia. Im więcej z was go nie przyjmie, tym będziecie silniejsi liczebnie. Ten znak – znamię bestii, będzie waszym upadkiem. Nie jest on tym na co wygląda. Zgadzając się na przyjęcie go, będziecie się coraz bardziej oddalać.(…) Ci ludzie [grupa Antychrysta] nie są godni zaufania . Uważajcie na to jak się z nimi porozumiewacie. Będą trzymać was w ucisku, ponieważ będą wszystko kontrolować. Będzie wam trudno z nimi walczyć, ponieważ będą oni mieć kontrolę nawet nad waszymi bankami, własnościami, waszymi podatkami i pożywieniem, którego potrzebujecie do przeżycia. (…) Jednakże nie będzie to trwało długo, gdyż ich dni są policzone. Jeśli będą nadal trwali w niewoli zła, pogrążą się w końcu w otchłań takiego terroru, że opisanie tego losu byłoby zbyt przerażające i człowiek opadłby martwy jak kamień, jeśli ujrzałby choćby minutę z tych udręk, które będą musieli oni znosić.(…) Nie mam w zamiarze straszenia Moich dzieci, ale prawda zostanie ujawniona w swoim czasie. Powstańcie teraz Moje dzieci. Walczcie z siłami zła zanim one zniszczą was. Wystrzegajcie się Globalnej władzy w każdym kształcie, wielkości, formie czy kodzie. Przypatrujcie się uważnie waszym przywódcom oraz tym którzy kontrolują dostęp do pieniędzy, które zapewniają wam środki do przetrwania. Musicie teraz robić zapasy żywności.(…)

    Ciężki nas czeka los…

    • Wiktoria said

      Сzyp jako Znamie Bestii i szczepionki to nie jest to samo, Czyp bedzie mial inne naznaczenie i wykonywac bedzie zgubna role dla naszych dusz, juz nie potrafimy sobie poradzic jak go przyjmiemy. Bog rowniez w Oredziu Ostrzezenia kazal nam unikac szczepionek, ktore beda mieli zly wplyw na zdrowie, psychike i tez moga sie stac w pewnym sensie radarem do odnalezienia ludzi.

  5. Józef Piotr said

    Wczorajszy dzień pełen nocnik propagandy i kłamstw w telewizji coś nie do opisania. Pod pozorem prawdy i dobrej wiary przemycono gigantyczne kłamstwa tak że aż z telewizorów kapało . I nie było żadnej uwagi o fantazjach

  6. Józef Piotr said

    Tak ku zadumaniu
    https://marucha.wordpress.com/2015/01/27/rewizjonistycznie-o-auschwitz-i-holocauscie/

  7. Dzieckonmp said

    O rezygnacji Papieża Benedykta XVI na niemieckiej Gloria.tv
    Bardzo ważne treści tam padają , może ktoś kto zna język niemiecki streści nam a najlepiej by było tłumaczenie polskie by nałożyć na film.

    http://www.gloria.tv/media/3BxwMvavx4p

    • https://newsessentials.wordpress.com/2012/02/11/the-document-strictly-confidential-for-the-holy-father-prophesied-the-death-of-pope-benedict-xvi-in-the-next-12-months

    • 2012 said

      W czasie choroby Jana Pawła II na porządku dziennym nie stanął nigdy problem rządów Kościołem – zapewnił kard. Joseph Ratzinger.

      W wywiadzie dla włoskiej telewizji publicznej RAI, którego emisja poprzedzi transmisję Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum, prefekt Kongregacji Nauki Wiary oświadczył: „Papież zachowuje przytomność umysłu”.
      Zdaniem niemieckiego hierarchy jest to „dar Boży, zważywszy cierpienia, na jakie wystawione jest jego ciało”. „Jego umysł jest żywy, a zdolność rozeznania być może jeszcze silniejsza niż zwykle, jak i zdolność wybierania tego, co istotne oraz rządzenia, w cierpieniu, uciekając się do nielicznych, lecz zasadniczych decyzji” – powiedział kard. Ratzinger.

      Na prośbę o wyjaśnienie słów Ojca Świętego, że tylko Bóg, który go powołał, może odwołać go z urzędu, niemiecki kardynał odpowiedział: – Mam wrażenie, że Jan Paweł II zdaje sobie doskonale sprawę, że spoczywa na nim jedyna w swoim rodzaju odpowiedzialność, powierzona mu przez Pana i że tylko Pan może go z niej zwolnić.

      Kard. Joseph Ratzinger nie ma wątpliwości, że zamach na Papieża z 13 maja 1981 roku „odmieniły dzieje Kościoła”. – Jego zranienie było dowodem na istnienie zagrożenia tak dla Ojca Świętego, jak i dla jego misji. My zaś zrozumieliśmy, że istnieje silniejsza jeszcze obecność, obecność dobra: kula nie mogła dotrzeć tam, dokąd miała dotrzeć. Już to było znakiem innej obecności. Decyzja Papieża, aby natychmiast przebaczyć, by nie przeciwstawiać złu innego zła, lecz miłosierdzie, którego nauczył się od Pana, pozwoliło mu wejść w tym momencie w dzieje Kościoła – powiedział prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

      http://gloria.tv/media/U7yGHraCUpQ

  8. Dana said

    Szczepionki zawierają rtęć i są szkodliwe.Kiedyś były reklamowane szczepienia p/grypie ,a trzeba się szczepić co roku.Wiele osób to odchorowało lub źle się czują do dziś.

    • Okto said

      Szczepienia to ludobójstwo szczególnie na małych dzieciach – pod tym względem wierzę orędziom Ostrzeżenie.
      Gdyby mieli czyste sumienie nie ciągnęliby uczciwego lekarza – dr. Jerzego Jaśkowskiego – po sądach, aby nabrał wody w usta i nie psuł zysków propagandzie karterów farmaceutycznych.

      Ich nikczemne plany obejmują również nowe globalne szczepienia, które spowodują choroby na całym świecie. Niedziela, 17.06.2012, godz.20.15

      Moja droga, umiłowana córko, plany masońskich grup przejęcia światowych walut, są coraz bliższe ukończenia.Ich nikczemne plany obejmują również nowe globalne szczepienia, które spowodują choroby na całym świecie, wywołujące cierpienia na skalę nie widzianą nigdy wcześniej.
      Unikajcie takiego nagle ogłoszonego globalnego szczepienia, ponieważ będzie was ono zabijać.
      (…)

      A tu link do sprawy z dr. Jerzym Jaśkowskim:

      Sąd lekarski w sprawie oskarżenia o szczepienia.

      Jak informowałem przed rokiem, Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej, lekarz Jolanta Orłowska-Heitzman, w ślad za inwigilacją prowadzoną przez UNICEF, w 3 miesiące po moim wywiadzie telewizyjnym, wystąpiła z oskarżeniem mnie, że:

      „W dniu 02 stycznia 2013 roku w Gdańsku, biorąc udział w programie telewizyjnym „Minęła Dwudziesta” w TVP INFO stwierdziłem, iż szczepienia przeciwko chorobom zakaźnym nie przynoszą korzyści zdrowotnych, są szkodliwe, ponieważ zmniejszają odporność osób szczepionych oraz wywołują różnorakie powikłania, i ludzie światli wycofują się ze szczepień, szczepienia są powszechnie stosowane, dlatego że przynoszą zysk firmom farmaceutycznym”. (…)

      W UZASADNIENIU SĄD OKRĘGOWY STWIERDZIŁ:

      „Trzeba ponownie stwierdzić, że Obwiniony Jerzy Jaśkowski w czasie dyskusji telewizyjnej – do której został zaproszony w celu dyskusji na temat szczepień – nie apelował do słuchaczy i rodziców, by siebie i dzieci nie szczepili przeciwko chorobom zakaźnym. W ocenie Sądu nie można zatem twierdzić, aby propagował postawy antyzdrowotnej, a jedynie wyraził swoją opinię, do czego miał w dyskusji telewizyjnej prawo. Warto zwrócić uwagę na fakt, że i wśród lekarzy również polskich, są przeciwnicy obowiązkowych szczepień dzieci przeciwko chorobom zakaźnym. Zresztą w niektórych krajach szczepienia te nie są obowiązkowe, a decyzje o szczepieniu podejmują rodzice. Pediatrzy i neurolodzy dziecięcy ostrożnie oceniają cytowane oficjalnie dane na temat bezpieczeństwa, skuteczności i powikłań po stosowanych szczepionkach i kontroli nad nimi. Cytują działania niepożądane, które m.in. występują u szczepionych przeciwko krztuścowi. Zdaniem Okręgowego Sądu lekarskiego nie jest możliwa negatywna ani pozytywna ocena wypowiedzi obwinionego na temat zysków firm farmaceutycznych z tytułu sprzedaży szczepionek. Zauważyć jednak trzeba, że tak jak każde przedsiębiorstwo produkcyjne, tak i firmy farmaceutyczne są – co wydaje się oczywiste w warunkach gospodarki wolnorynkowej – również zainteresowane zyskiem i stwierdzenie, że osoby tym zyskom sprzyjające, są przez firmy „ mile widziane”, nie jest pozbawione racji. W świetle powyższego Sąd uniewinnił obwinionego, lekarza Jerzego Jaśkowskiego od stawiania mu zarzutu przewinienia zawodowego.

      http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/sad_lekarski_w_sprawie,p1360186268

  9. Kardynał Lorenzo o woli przeprowadzenia na październikowym Synodzie linii kard. Kaspera o możliwości dopuszczenia swego rodzaju para małżeństwa, które umożliwiłoby przystępowanie do komunii osobom żyjącym poza tradycyjnym małżeństwem (duszpasterskie podejście tolerancji, łaski i „odpustu” by stwierdzić, że „sakramenty nie są nagrodą dla tych, którzy zachowują się dobrze lub dla elity, z wyłączeniem tych, którzy najbardziej ich potrzebują”- kardynał Walter Kasper. https://www.lifesitenews.com/news/vaticans-synod-chief-presses-kasper-agenda-at-family-meeting

  10. sud said

    przepraszam was kochani za szczerosc , ale chyba nie wierzycie w te oredzia?!. sa calkowicie sprzeczne z tym co mowi matka Boza z medjugorje , prosze was , opamietajcie sie . Macie 10 tajemnic medjugorja , 2 pierwsze dotycza medjugorja , 3 znak Dany nam na nawrucenie <ostatnia szansa) i 7 kar Bozych tak jak siedem czasz co aniolowie wyleja na ziemie z apokalipsy sw .jana. nie zapomninajcie ze w bibli jest duzo metafor i przenosni dlatego uwazam ze tzw chip i znak besti 666 to mnetafora , tzn swiadome sluzenie zlu .Moje zdanie jest takie , matka Boza z medjugorje mowi ze mamy modlic sie za papieza i ksiezy , widzacy z medjugorja mowia ze jest to dobry papiez i odowieni na te czasy , a te oredzia z irladni mowia ze jest to falszywy prolok !!! co wedlug mnie jest to bluznierstwem i nawet nie wypada tak o tym myslec a co dopiero mowic i pisac !!!! zastanowcie sie komu wierzycie i co czytacie , prosze was

    • klara said

      To samo próbuję zasugerować, ale niektórzy tak się zapędzili w kozi róg z tymi orędziami, że nie przetłumaczysz. Nie nam oceniać papieża Franciszka, trzeba się modlić za Niego a nie wyrokować, że to antypapież. Nie sądzę, by Jezusowi się podobało, by świeccy w imię miłości do Jezusa oczerniali jego Następcę, bo nie spełnia ich oczekiwań. Ostatnio byłam na mszy o uzdrowienie i usłyszałam, by nie mówić źle o Franciszku, nie czynić rozdźwięku. I porównania Franciszka do poprzednich papieży nie mają sensu .

      • Leszek said

        …nie spełnia ich (tj. tych oczerniających go, nie zakochanych/zachwyconych ich – dop. mój) oczekiwań…
        A kogo według Ciebie, Klaro spełnia oczekiwania?

        • Leszek said

          Miast: …nie zakochanych/zachwyconych ich…
          Powinno być: …nie zakochanych w/zachwyconych nim…

        • Margaretka said

          No właśnie, konkretne pytanie. Tylko trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, czyje oczekiwania spełnia. Ja osobiście uważam go, za człowieka charyzmatycznego, budzi tak po ludzku sympatię, ale trudno milczeć, kiedy widzę, że usypia on w ludziach poczucie grzechu i sumienie. Klaro, jako katoliczka nie masz obowiązku bronić człowieka przed opinią innych, a bronić słowa Bożego, by inni mogli się zbawić. Czy to tak trudno zrozumieć że ci, którzy nie idą za nim, chcą tylko pozostać przy prawdzie nauczania o grzechu, piekle, zbawieniu i potępieniu? Jeden przykład (choć mogłabym mnożyć) gdyby mój syn przyznał się że jest gejem, nigdy nie usłyszałby ode mnie „że nie mnie to osądzać”, owszem, jako kochająca matka, chciałabym to akceptować, ale jako osoba wierząca, wiem że tkwiąc w tym grzechu byłby potępiony, dlatego nigdy nie pogodziłabym się z tym wyborem, bo go kocham i chcę by był zbawiony. A ty? Wierzysz że za grzechy śmiertelne ludzie skazują się na piekło?

      • Christophor said

        Zgadzam się z SUD i KLARA . Z Bogiem

      • Dzieckonmp said

        Klara tez apeluje by nie oczerniać Franciszka. Natomiast chyba nie twierdzisz że ja tu oczerniam gdzieś Franciszka. Inną sprawą jest pokazywanie prawdy jaka istnieje, pokazywanie faktów, łączenie różnych wiadomości.

      • Bożena said

        Powtórzę się pożyjemy zobaczymy .

        • Bożena said

          Kochana Sud ja wierzę w Orędzia Ostrzeżenie .Jeśli ty nie wierzysz twoja sprawa ale proszę Cię nie przekonuj innych do swojego zdania bo każdy ma swoje zdanie .

      • bozena2 said

        Klaro i Sud wybaczcie, ale są dusze, które inaczej odczuwają, widocznie innego rodzaju światłem są napełnione, bo nie sądzę byśmy byli w ciemności.Nie można oskarżać papieża Franciszka, ale przytomnie patrzeć na to co robi i mówi oraz argumentować chyba można.

    • bozena said

      Wspanialy sposob myslenia – wierzyc w Medjugorie, a Biblie traktowac jako metafore – hmmm… zastanowcie sie….

    • gwiazdka said

      Sud@ .. papież jest tylko 1 to Benedykt XVI który jeszcze żyje , a Franciszek to jest Franciszek- on od samego początku – powiedział…- ze nie jest Papieżem tylko Biskupem Rzymu..Matka Boza mówiąc o Papieżu ma na myśli Benedykta XVI….pozdrawiam….) po owcach poznajemy – kim on jest.

      • Aneta said

        A owocem widocznym dotychczas już jest rozdźwięk, rozłam, różnice w informacjach co Franciszek powiedział, czego nie powiedział, co miał na myśli. Ja osobiście stwierdzam brak konsekwencji w postępowaniu i nauczaniu Biskupa Rzymu. Niedawno powiedział, że obecne mody i czasy szkodzą ojcostwu a przymila się i tuli z homosiami, transwestytami, genderowcami którzy wylewają męskość i ojcostwo w niebyt . Itd itp Mamy oczy to widzimy. Ale po Twojej informacji SUD z kościoła widzę, ze panuje takie zamieszanie i zgorszenie, ze na razie mamy nie mówić o Franciszku.

    • Leszek said

      …w Biblii jest duzo metafor i przenosni dlatego uwazam ze tzw chip i znak bestii 666 to metafora, tzn. świadome służenie złu…
      Myślę, że masz i nie masz racji Sud. Otóż nie masz racji, że czip to tylko metafora, bowiem przyjmie fizyczną postać.
      Masz rację, że znak bestii oznacza służenie złu. W Apokalipsie św. Jana jest powiedziane, że owy znak/znamię imienia bestii będzie przyjmowany na czole i na prawej ręce (13,16n). Do tego twierdzenia upoważnia mnie to, co Matka Boża wyjaśniająca nam karty Apokalipsy odnoszące się do czasów, w których dane jest nam z łaski Bożej żyć, powiedziała w Orędziu nr 410 {z 8.09.1989r.} do swych umiłowanych synów, Kapłanów:
      …To są czasy, w których zwolennicy tego, który sprzeciwia się Chrystusowi są znaczeni jego znamieniem na czole i na ręce.
      Znamię na czole i na ręce wyraża całkowitą zależność tego, kto je nosi. Znak ten wskazuje wroga Chrystusa, czyli antychrysta. Noszenie jego znamienia oznacza całkowitą przynależność oznaczonej osoby do zastępu tego, który sprzeciwia się Chrystusowi i walczy z Jego Boskim i królewskim panowaniem.
      Znamię wyciśnięte jest na czole i na ręce.
      Czoło oznacza inteligencję, umysł, siedzibę ludzkiego rozumu.
      Ręka oznacza ludzkie działanie, gdyż rękami człowiek tworzy i pracuje.
      Tak więc osoba oznaczona jest znamieniem antychrysta w swoim umyśle i w swojej woli…
      Dalej: http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/89.htm

    • Dzieckonmp said

      Sud@ Widzę że nie rozumiesz po co Królowa Pokoju przychodzi do Medjugorje. Jednocześnie mieszasz orędzia ze słowami które wypowiadają wizjonerzy. Tak się nie da dyskutować. Medjugorje ma swoje zadanie nawracać dzieci. To jest najważniejsze przesłanie z Medjugorje. Mimo tak normalnego zadania aż 20 biskupów na 22 Jugosławii się sprzeciwia tym objawieniom a niektórzy jawnie walczą z nimi.Mimo to Medjugorje osiąga swój cel czyli nawraca ludzi. Czy wyobrażasz sobie co by było gdyby do celu nawracać ludzi dodać prorokować o tym co będzie w przyszłości? kim jest fałszywy prorok?
      Czy wówczas Królowa Pokoju osiągała by sukcesy w Medjugorje tzn. nawracali by się ludzie??

      Powiem ci nie! Dlatego że Kościół w Jugosławii miał by o wiele wiecej amunicji by zniszczyć doszczętnie Medjugorje.
      Po prostu nie było by nic ani nawróceń, ani pielgrzymów, ani cudów, łask itp.

      • Powiew ze wschodu said

        Oczywiście.
        Dziękujemy Trójco Przenajświętsza za Mądrość udzieloną Najświętszej Marii Pannie.
        Zdrowaś Maryjo…

      • Dzieckonmp said

        Jeszcze dodam. Zrozum ile bluzgów, oszczerstw padło by na ta szóstkę widzących z Medjugorje gdyby otrzymali orędzie dotyczące fałszywego proroka? Ile złych, podłych słów by w ich kierunku padło. A wiemy że by takie padły gdyż mamy przykład jak ludzie wyklęli Marie od Bożego Miłosierdzia. I teraz zauważ kolejną sytuację. Widzący z Medjugorje są jawni, Maria od Bożego Miłosierdzia ukryta. Z dużym prawdopodobieństwem śmiem twierdzić że pozabijali by widzących z Medjugorje gdyż wiedza kim są. Dlatego tez pewnie od początku Maria Bożego Miłosierdzia jest ukryta bo tak jej Jezus nakazał.
        Inaczej mówiąc Medjugorje by zostało całkowicie zniszczone.
        Nie osiągnęła by Królowa Pokoju tego co się jej udało tj. zaprowadzenia do konfesjonału milionów ludzi w tych czasach ostatecznych bo nie było by tego Konfesjonału świata gdyby zostało zniszczone Medjugorje przez takich nienawistników jakich od 2 -3 lat obserwujemy, którzy tylu ludziom zablokowali drogę do nawrócenia.

    • Zorrro said

      A gdzie tu niezgodność?
      W oredziach irlandzkich jest takze mowa o potrzebie modlitwy za jednego i drugiego papieza nawet jesli jest fałszywym prorokiem!

    • Rafał said

      Ja wierzę naszemu Panu, Jezusowi Chrystusowi, temu samemu który mnie zatwardziałemu grzesznikowi podał rękę i wyciągnął z błota grzechu w którym byłem zanurzony przez większość mego życia! Moje nawrócenie zawdzięczam min. Orędziom z Irlandii które wg. mnie są prawdziwe (to tylko moja wiara oparta na osobistych doświadczeniach), nie krytykuję i nie opluwam innych Orędzi w które nie wierzę,po prostu ich nie czytam,zapominam i po sprawie… Żaden człowiek na ziemi nie ma takiej wiedzy ani kompetencji żeby ocenić jednoznacznie co pochodzi od Boga a co nie, tylko ludzie pyszni tak czynią!
      Ludzie otrząśnijcie się w końcu! Żyjemy właśnie w czasach opisanych w Apokalipsie, nie widzicie tego?Ile znaków jeszcze potrzebujecie żeby to dostrzec? Wywalcie te durne 50 calowe hipnotyzery z domów, nie słuchajcie jak inni wam makaron na uszy nawijają tylko sami analizujcie, sprawdzajcie i rozważajcie sobie w ciszy, nie powtarzajcie czegoś czego sami nie jesteście na 100% pewni, módlcie się do Ducha świętego o mądrość i rozeznanie.
      Dla mnie to że jestem teraz członkiem Kościoła Katolickiego ,że dostałem jakby drugą szansę, jest jak wygranie głównej wygranej w lotka,ta drużka którą staram się teraz iść jest naprawdę wąska,to prawie jak chodzenie po linie i nie raz się przewracam ale wstaję, patrzę na ten wielki obraz Jezusa Miłosiernego który sobie kupiliśmy z żoną jakiś czas temu i idę dalej bo Bóg dał mi szansę na życie wieczne i wiecie co? – zamierzam z tej szansy skorzystać!

      Z Bogiem!

      • Dzieckonmp said

        Bardzo się cieszę Rafale czytając to co piszesz. Czuję to jak dotknął Cię Jezus. Dziękuję mu za to co czyni dla swoich dzieci.

      • Dzieckonmp said

        Bo Wielkiś Ty wielkie dzieła czynisz dziś Nie dorówna Tobie nikt


      • szafirek said

        Pięknie i mądrze napisane.
        Pozdrawiam Cię Rafale serdecznie🙂

        Ave Maryja!

      • Marek said

        Rafał niezmiernie się cieszę, że Pan Jezus pomógł Tobie wygrzebać się z bagna grzechu, Przeżyłem coś dokładnie takiego samego, tkwienie we własnych oparach, bagnie i wyobrażeniach, które tak naprawdę podsuwa nam szatan jest okropne. Ilu ludzi zwiódł i zwodzi w ten sposób ciężko zliczyć!
        W moim przypadku również te orędzia mi pomogły, zmusiły mnie do głębokiego zastanowienia się, że jednak nie robię pożytku z mojego życia. Że nie wygląda tak jak powinno, dało mi to do zrozumienia, że coś jest nie tak. W momencie, w którym sobie uświadamiasz, że jesteś w grzechu i do tego jesteś nieustannie oszukiwany jest jakby wybawieniem i początkiem tej wąskiej drogi. Razem z tym przychodzi modlitwa i poukładanie spraw osobistych i dość jasny i czysty pogląd.

        Jak mi pomogły orędzia? Były drogowskazem jak wielbić Boga, jak mu dziękować, jak reagować na jego prośby i zdały mi dodatkowo sprawę jak wiele rzeczy źle robię. Co najważniejsze Bóg nas ciągle i nieustannie prosi o pomoc, o współcierpienie, o przyjęcie krzyża, modlitwę, pokutę, post.

        Mój błąd polegał na tym, że myślałem, że Bóg nas ludzi i mnie zostawił. Że go nie ma i że w życiu pozostawieni jesteśmy sami sobie. Ilu ludzi jeszcze tak uważa? To jest porażające.

        Treść orędzi mówi wprost, że zbliża się kres czasów szatana i czas żniw. Tym samym zmusiły mnie do zastanowienia kim i jaki jestem w oczach Boga. Uzmysłowiłem sobie jak zły jestem, pojawiły się wyrzuty sumienia i walka samego ze sobą, aż do zwycięstwa Chrystusa i delikatnego i troskliwego, pełnego miłości Serca Maryi.

        Z Bogiem!

        ps. ta dyskusja powinna inaczej wyglądać. Też często nie wyrażam się jasno, ale pamiętajmy aby nie sądzić bez sensu. Starać się zwracać uwagę na istotne szczegóły i aspekty danego wydarzenia czy sprawy. Nie mówię tu o relatywizmie. Po owocach poznamy, jakie skutki będą mieć działania papieża Franciszka, czy faktycznie podąża drogą tzw. modernistów pokaże czas.

      • Bożena said

        Rafale a gdzie tam wyrzucą te telewizory już pewnie są w sklepie w kolejce po nowsze które właśnie wynaleźli oczywiście na kredyt.

      • bozena2 said

        Popieram Cię Rafale, sama doznałam nawrócenia i bardzo rozmiłowałam się w naszej Niebiańskiej rodzinie. Oddałam się w akcie przed Najświętszym Sakramentem w obecności księdza Panu Jezusowi i nie sadzę żebym się myliła współuczestnicząc we wszystkich sprawach na tym blogu i biorąc odpowiedzialność za każde wypowiedziane czy przeczytane słowo. Nie odczuwam tego w swej duszy.

    • Emanuel said

      Mamy się modlić za Papieża, masz rację, ale którego…??? Rzecz jasna że za Benedykta XVI. Otwórz oczy, wystarczy się pomodlić do Ducha Świętego o dar rozeznania i sprawa zamknięta. Pozdrawiam i powodzenia. z Panem Bogiem

  11. Józef Piotr said

    UWAGA !!!
    Spotkałem takie informacje i nie dowierzm czy aby nie jestem wprowadzony w jakiś stan nazywany chipnotycznym. ::::::::::
    *****************************************************************************
    Wpisał: Angelos
    27.01.2015.
    Znów wiosna w „kościółku”: Warsztaty tańca religijnego dla sióstr zakonnych. Taniec hebrajski, religijny i modlitewny

    [ A promuje – DEON… MD]

    Data rozpoczęcia: Piątek,

    Data zakończenia: Niedziela

    Miejscowość: Warszawa

    Organizator: Poradnia Angelos

    Kontakt: * Poprzez stronę: http://poradniaangelos.pl/formy-pomocy/sesje * bezpośrednio z prowadzącą warsztaty: M. Jakubowska engelmich@xxxx

    Udział: Płatny

    Koszt udziału: 120 zł

    Warsztaty to okazja do poznania siebie, siły i słabości swego ciała,
    jego sztywności i elastyczności;
    doświadczenie grupy i modlitwy tańcem.
    W programie m.in. taniec hebrajski, religijny i modlitewny
    a także próba stworzenia własnego tańca grupy.
    Warto zabrać wygodne buty i strój:)
    Warunek udziału: otwartość i chęć zaangażowania się.
    Nie trzeba mieć doświadczenia tanecznego.
    ***************************************************************************
    Weszłem na zalinkowaną stronę i wszystko się zgadza !
    Doszedłem do pierwszego wniosku że ja jestem baranem i to głupim i w swoim baranim rozumie doszedłem do drugiego wniosku że za niedługo bedą organizować warsztaty dla takiego samego gremium lecz prowadzącym zajęcia będzie niejaki Lew Starowicz a tematem będzie :????? . Dopowiedzcie sobie sami wiedząc jaką ma specjalność

  12. sud said

    dokladnie klara tak jest , Bozena znowu zle to odebrala czy nie widzicie ze te oredzia sa falszywe i probuje was odwiesc od tego co naprawde jest wazne ? napisalem ze sa zwroty w Bibli co nie nalezy brac doslownie prosty przýklad Bozeno , jezsus powiedzial ze zbuzy przybytek Bozy i w 3 dni go odbuduje i tez to uczynili , tyle ze nie chodzilo o zadna budowle . Bozeno czy juz wiesz co mialem na mysli ?

    • julia3 said

      dla mnie wyraznym owocem tych orędzi i innych podobnych , które wprost pokazuja co jest znakiem bestii, lub kto jest fałszywym prorokiem jest rozłam wsrod samych katolików. nie trzeba czekac na schizme. ona juz jest wsród was w kosciele, ktory ma zadanie trwać w jednosci. To nie chodzi o owoc nawrócen, nawrocic się mozna i po zobaczeniu egzorcyzmu na własne oczy , tu chodzi o to jakie owoce dla wspolnoty koscioła maja te oredzia…
      jesli nie zgadzam się z zachowaniami ksiezy, biskupów, papieza… to są stosowne słowa Pana Jezusa do takich sytuacji…
      ” słuchajcie ich ale ich czynów nie nasladujcie”….
      to prosta zasada… nie pozwala na osądzanie i krytykowanie kogoś, a pozwala życ w zgodzie z Prawda.
      Jesli według was Papież czyny pokazuje takie , które was rażą… to nie nasladujcie ,nie rozmawiajcie z trans, homo . Jesli papiez nie klęka przyjmujac komunię, nie nasladujcie go. Badzcie posłuszni Bogu i słowom ewangelii. A te zawsze będą podstawa mszy. Tego nikt nie zmieni. Bo słowo Boże nie zmieni się i bedzie trwac na wieki.

      • Vesper said

        Zobaczymy jakie w tym roku zapadną decyzje w sprawie udzielania Komunii dla osób rozwiedzionych w nowych związkach. Jeśli dojdzie do akceptacji jej udzielania takim ludziom nie potrzeba orędzi żeby doszło do schizmy w kościele.

      • Zorrro said

        To po co nam taki „papież”? Przeciez on ma prowadzic owce! Taki co mami falszywym nauczaniem jest fałszywym prorokiem.

      • Leszek said

        Julio3! Co do tego fragmentu Twojego wpisu: …dla mnie wyraźnym owocem tych orędzi i innych podobnych… jest rozłam wśród samych katolików. Nie trzeba czekac na schizmę. Ona już jest wsród was w Kościele, który ma zadanie trwać w jedności…
        Czy te i inne podobne Orędzia są owocem rozłamu wśród samych katolików? Owszem może tak być, czy tak jest, bo przecież Ty sama (na str. WOWIT) jesteś na to dowodem, zajmując też wobec nich konkretne stanowisko, utożsamiając się z podobnie, jak Ty myślącymi. Publiczne Orędzia tylko ukazują istniejące różnice, ukazują niezależnie od nich istniejący rozłam wśród duchowieństwa, wiernych (wobec Prawa Bożego, prawd naszej wiary, prawd zawartych w Piśmie Św. i ich rozumienia). Już św. Jan Apostoł pisał w swoim 1-ym liście: …a to stało się po to, aby wyszło na jaw, że nie wszyscy są naszego ducha… (1J 2,.19b). Zresztą sama Osoba i słowa/nauka Pana Jezusa powodowała/ły podział/rozłam wśród synów narodu wybranego (por. Łk 2,34; J 7,40-43.47n i 10,19-21). A zob. co spotkało św. Pawła w Jerozolimie (Dz 23,6nn).
        Dane jest nam żyć z łaski Bożej w szczególnym czasie/w Końcu Czasów, w wyznacz. w planach Bożych godzinie panowania mocy ciemności (Łk 22,53c), a ta ciemność/no się stale powiększa, by móc osiągnąć swoją pełnię i to zarówno w Kościele jak i w świecie. Jasno o tym mówi, Matka Boża w tych, oto fragmentach Orędzi do swych umiłowanych synów, Kapłanów:

        1. …Kiedy Papież (JPII – dop. mój)wypełni zadanie powierzone mu przez Jezusa i kiedy Ja zstąpię z Nieba, aby przyjąć jego ofiarę, wszystkich was ogarnie gęsta ciemność odstępstwa, które stanie się wtedy powszechne… (449f, 13.05.1991)

        2. …W Kościele osiągnie szczyt wielkie odstępstwo, które szerzy się na całym świecie. R o z ł a m dokona się poprzez całkowite odejście od Ewangelii i prawdziwej wiary. Do Kościoła wejdzie człowiek nieprawy, który sprzeciwia się Chrystusowi i nosi w swoim łonie ohydę spustoszenia, popełniając w ten sposób straszliwe bluźnierstwo, o którym mówił prorok Daniel (Mt 24,15).
        Ludzkość osiągnie szczyt zepsucia i bezbożności, buntu przeciw Bogu i otwartego sprzeciwu wobec Jego Prawa miłości. Pozna ona godzinę swej największej kary, która została wam przepowiedziana przez proroka Zachariasza (Za 13,7-9).
        Niech to wystarczy i pozdr. Ciebie, Julio.

        • halina said

          Kościół teraz rozdziela sie na tych
          którzy kochaja Boga Ojca
          i chcą aby Chrystus był ich królem
          bo Mu ufają wierzą i kochaja Go .
          Są pewni że idąc drogą którą wskazał
          zdołają osiagnać cel Boga Ojca
          i dać Bogu Ojcu to co On chciał otrzymać od człowieka żyjacego wśród świata

          Oraz na tych którzy na własną rekę chcą prowadzić kościół Chrystusowy zmieniając jego zadanie i cel
          z zajmowania sie duchem ,
          na zajmowanie sie ciałem .

          Zmieniajac jego posłannictwo do którego był powołany .

          A był powołany do tego by ciało było trzymane na uwięzi aby nie szkodziło duchowi w osiąganiu Bożego celu .

          A teraz będą czynic by duch był
          trzymany na uwięzi by nie przeszkadzał w wynaturzeniom ciała

          Czy te drogi są jednakowe ?
          czy jawnie jedna prowadzi do Nieba a druga do piekła

          Jak widać nic pośrodku nie ma ..

    • Vesper said

      @Sud- idąc Twoim tokiem myślenia Biblijny przekaz o osobie Fałszywego Proroka, Antychrysta itp. również jest metaforą? Skoro twierdzisz, że chip to jedynie metafora zła, to wyżej wymienione postacie należy traktować jako „negatywne fluidy”, a nie ludzi z krwi i kości?

      Jak Twoim zdaniem św. Jan miał opisać przedstawione mu wydarzenia Apokalipsy jeśli sam nie wiele z tego rozumiał, będąc człowiekiem współczesnym Chrystusowi, ale nie współczesnym nam, ludziom 21 wieku? Opisał Apokalipsę jak umiał i jak rozumiał, na miarę swoich możliwości. Skąd miał wiedzieć, że mały przedmiot wszczepiany ludziom na czoło bądź rękę za 2000 lat będzie nazywany CHIPEM? Określił go jako znamię Bestii, bo dane mu było zobaczyć jakie konsekwencje rodzi jego przyjęcie.

      Oj sceptycy wszelkiej maści, obyście nie obudzili się z ręką w nocniku…

      • Beata said

        Kochani nie widzicie jak jałowa jest ta dyskusja z pewnymi osobami.
        Sud pisze” prosze was , opamietajcie sie”. A więc Sud, Klaro, Julio3 powiem tylko vice versa. Poproszę jeszcze uprzejmiej kochani nie nawracajcie nas na siłę. Nie martwcie się tak bardzo o nasze zbawienie. Każdy niech martwi się o swoje zbawienie sam, a będzie dobrze. Jeśli idziemy my , którzy wierzymy w Orędzia Ostrzeżenie złą drogą, to my za to odpowiemy przed Bogiem, my i nikt inny, pamiętajcie o tym proszę.

        • klara said

          Masz rację Beato. Każdemu tutaj zależy na dobru Kościoła, ale każdy rozumie to inaczej. Póki co ufam pasterzom, którzy nas prowadzą. Jak prowadzą źle to sami za to odpowiedzą przed Bogiem. Ja wolę podążać sprawdzoną i pewną drogą, nie oceniam zachowań papieża w kategorii źle / dobrze, bo różnie się to potem interpretuje i zawsze można się przyczepić. Od razu zaznaczam Adminie, że nie krytykuję Ciebie, każdy ma prawo do własnego zdania, nie oczerniasz papieża, wklejasz tu po prostu różne wiadomości ze świata, podajesz orędzia jako ciekawostki. Ja po prostu jestem ostrożna, nie zachłystuję się tymi orędziami. Nie ma co się kłócić, ale to dobrze, że można tu wyrazić swoja opinię. Swoją drogą dziękuję Adminie za kulturę słowa, czego nie można powiedzieć o admince z bloga konkurencyjnego. Pozdrawiam

        • Zorrro said

          @Klara
          Czy to aby mądre slowa ” nie zachlystywac się tymi oredziamim”
          albo orędzia- ciekawostki.
          Jednak jesli one sa od Boga jako Jego wyraz troski o swoje dzieci, to czy właściwie traktujesz słowa Boga?
          Jeśli nie masz w nie wiary, to czy lepiej nie jest milczeć i nie obnosić się z tym?

        • Dzieckonmp said

          Dziękuję Klaro za postawę. Ja nikogo nie namawiam do niczego. Nie chcę pisać o niczym. Chce pokazać coś co dzieje się w świecie. Jesli np. umieściłem film gdzie człowiek Fatimy ksiądz Kramer mówi iż Putin prosił Franciszka o poświęcenie Rosji to nie znaczy że ja już jestem pewny że tak było. Ale wiadomość jest ciekawa o której polskie media milczą i nie ma w niej manipulacji bo to wideo. Dlatego dziwię się że niektórzy się oburzają że wstawiam takie wiadomości, wydają wyrok śmierci bo niby jestem za Putinem, oczerniają że jestem oszczercą Franciszka itp.

        • Dzieckonmp said

          Czy jak wstawię tak film gdzie kardynał naszego przecież Kościoła tak wytrwale walczy o nasz Kosciół by nie zboczył na manowce to od razu jestem heretykiem?

          http://gloria.tv/media/7xNbxcp7Fzk

        • Okto said

          To mi się w tobie podoba Klara, że jesteś w tym przypadku uczciwa. Możemy się różnić, mieć inne poglądy, ale to nie przeszkadza być uczciwym – a twoja ocena admina i konkurencyjnego bloga wydaje się być taka.

          Pozdrawiam. Czas pokaże gdzie leży prawda.

        • Tomasz said

          Będę wchodzić dalej jak od lat codzienny atak. Inne nicki ta sama wowitowa propaganda. Kiedyś atakowali Mieczyslawe, później MBM. Teraz codzień wpisy że ten blog nienawidzi papieża.

        • klara said

          ale o kim ty mówisz? ja nie jestem z wowitów, powtarzam.

        • Dzieckonmp said

          To ich jakies urojenie. Nigdy nie było tak bym nienawidził papieża. na tym polega oszczerstwo gdy rzuca się coś na kogoś co jest nieprawdą. Ale rzuca się po to aby oczernić.

    • Nn said

      Sud..,, jezsus powiedzial ze zbuzy przybytek Bozy i w 3 dni go odbuduje i tez to uczynili , tyle ze nie chodzilo o zadna budowle .”
      Sud said 28 Styczeń 2015 at 12:31.

      NIE ZGADZAM SIE Z TWOJA INTERPRETACJA SLOWA BOZEGO!!!

      PAN JEZUS MIAL OCZYWISCIE NA MYSLI SIEBIE SAMEGO MOWIAC:

      ,, „Zburzcie tę świątynię, a ja w trzy dni ją odbuduję.”. Jaką świątynię Pan Jezus kazał zburzyć Żydom? Czy świątynię literalną, z której wypędził handlarzy i zwierzęta?

      W Ew. Jana 2:13-21 ewangelista św. Jan opisuje jak Pan Jezus wypędził wszystkich handlarzy ze świątyni. Żydzi widząc to, mówili do niego: „Jaki nam znak pokażesz na dowód, że ci wolno to uczynić?”. Jezus rzekł im: „Zburzcie tę świątynię, a ja w trzy dni ją odbuduję.”. Jaką świątynię Pan Jezus kazał zburzyć Żydom? Czy świątynię literalną, z której wypędził handlarzy i zwierzęta? Tak zrozumieli ci, którzy mu nie wierzyli. Dla nich ten znak był oburzeniem i zgorszeniem. Ewangelista Jan wyjaśnia nam w swojej ewangelii (Jan 2:21), że On mówił o świątyni ciała swego. Tak też zrozumieli słowa Pana Jezusa apostołowie.

      W jaki sposób ciało Pana Jezusa było świątynią i dla kogo? Ciało Pana Jezusa było świątynią Ducha Świętego, którego otrzymał przy chrzcie w rzece Jordan (Mat. 3:16 — 17 „A gdy Jezus został ochrzczony, wnet wystąpił z wody, i oto otworzyły się niebiosa, i ujrzał Ducha Bożego, który zstąpił w postaci gołębicy i spoczął na nim. I oto rozległ się głos z nieba: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem”.). Tak jak Chrystus tak i wszyscy naśladowcy Chrystusa wieku ewangelii (o czasu zesłania Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy) w chwili chrztu (całkowitego zanurzenia) otrzymują Ducha Świętego i w ten sposób stają się świątynią Bożą – jak nam wyjaśnia apostoł św. Paweł w 1 Liście do Koryntian 6:19 „Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga (…)” (BT).

      I taką świątynię Pan Jezus kazał Żydom zburzyć, czyli świątynię swego ciała. Żydzi zburzyli tą świątynię rękami Rzymian. „Arcykapłani” i przełożeni ludu wydali wyrok na Jezusa, jeszcze przed procesem i wykonali go rękami Rzymian. Doprowadzili do śmierci Pana Jezusa na Golgocie.

      Pan Jezus z pewnością nie kazał by Żydom zburzyć tej świątyni, która była już odbudowana po zmartwychwstaniu, gdyż Pan Jezus zmartwychwstał jako istota duchowa (1 List św. Piotra 3:18 „Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu.”. Od tego czasu rozpoczął budowę duchowej świątyni, której stał się fundamentem i kamieniem węgielnym (List do Efezjan 2:20-22 „Zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.”).

      Duchowa świątynia jest odbudowywana przez cały wiek ewangelii (od zmartwychwstania po dzień dzisiejszy) i tej świątyni Żydzi nie są w stanie zburzyć.”

    • obserwator said

      Sud, to zburzenie i odbudowanie świątyni w 3 dni, było ZAPOWIEDZIĄ tego, co sie dopiero stanie. Wkrótce to zrozumiesz, bo zmierzamy do tego momentu. Bóg sprawi wtedy, że dostrzeżesz tę „świątynię”, której jeszcze nie dostrzegasz. Wszyscy wtedy dostrzegą to, czego dotąd jeszcze, w pełnej „okazałości”, nie widzą. Chodzi o świątynie szatana, czyli o ten obecny świat, który jest niczym innym, jak właśnie świątynią szatana, której „gabaryty/zarysy” jednak nie są dostrzegalne. Bóg sprawi, że zostaną dostrzeżone, ponieważ „nie ma niczego ukrytego, co by na wierzch nie wyszło….” itd.
      W konsekwencji Bożej Interwencji, zostanie ona ludziom najpierw POKAZANA, by pokazać, jak się kończy, dla ludzkości, ODSTĘPSTWO od BOGA, a następnie zostanie ona ostatecznie „ZBURZONA”, natomiast zbudowanie nowej, oznacza Nową Ziemię. A więc, ze względu na „szybkość”, będzie to CUD, na który czekamy.

      Bądź więc tak miły, i nie mieszaj ludziom w głowach. Wystarczy tego, co już namieszał szatan.
      Od prowadzenia ludzi, do Boga, jest TYLKO Bóg. Kiedy człowiek – zamiast za głosem Boga – podążą za głosem drugiego człowieka, to wtedy ŚLEPIEC prowadzi ŚLEPCA, NA ZATRACENIE.
      To, co robisz, powoduje wątpliwości, u tych, którzy jeszcze są „słabi” i zdezorientowani, ale już intensywnie szukają drogi do Boga. Nie pisz komuś, czy coś odebrał dobrze, czy źle, bo to wie TYLKO Bóg. Każdy ma INNE TALENTY, które „puszcza w obieg”, aby ich – BOŻE BROŃ – „nie zakopywać”, i każdy, w związku z tymi talentami i ich ROZWIJANIEM, jest INACZEJ „PROWADZONY”, przez Boga, dla DOBRA OGÓŁU! Inaczej jest prowadzony np. FIZYK, czy BIOLOG, poznając Dzieło Stwórcy, a inaczej KAPŁAN. Jednak JEDNO DRUGIEGO i TRZECIEGO NIE WYKLUCZA – NIE MOŻE WYKLUCZAĆ! Tak, jak talenty kapłana i ich rozwijanie, prowadzą do ZJEDNOCZENIA Z BOGIEM (przynajmniej powinny, bo w praktyce, jak wiemy, różnie to wygląda) tak np. talenty fizyka i biologa, mogą być UŻYTECZNE, dla kapłana, w procesie nawracania. Jedno drugiego nie wyklucza – jedno z drugim MA SIĘ WRĘCZ UZUPEŁNIAĆ! To człowiek, za sprawą szatana, DOPROWADZIŁ DO tego IDIOTYCZNEGO „ROZERWANIA”, na Boga i duchowość, oraz naukę i materię, pozbawioną duchowości, czyli do tej chorej APOSTAZJI ŚWIATA!
      Z tego powodu, „szanującemu się” naukowcowi np. nie przechodzi, przez gardło, słowo „BÓG”! Z kolei niektórzy księżą, nie dopuszczają nawet myśli, że świat może zostać ZROZUMIAŁY, przynajmniej w PODSTAWOWYM „ZAKRESIE”!
      Z tego powodu, to co mamy obecnie, w ramach poznawania Dzieła Stwórcy, jest „ślepą uliczką”, w którą wpuści nas szatan…

      Bez obaw – jeśli ktoś stara się MOCNO „trzymać” Boga, i systematycznie zbliżać się do Niego, coraz bardziej, to Bóg wszystko „skoryguje”, w tym procesie JEDNOCZENIA SIĘ Z BOGIEM. No i nie Tobie oceniać, co jest prawdziwe, a co fałszywe, chyba, że chcesz dołączyć do grona tych „geniuszy”, którzy stają Bogu na drodze, do zbawienia ludzkości…

      W KOMUNIKACJI Z BOGIEM, ZAWSZE PIERWSZE JEST SERCE!!! NIGDY INNY CZŁOWIEK!!! INNY CZŁOWIEK MOŻE JEDYNIE POMÓC ODNALEŹĆ TĘ DROGĘ DO BOGA, ALE BOGA – TEGO DWUSTRONNEGO KONTAKTU Z BOGIEM – NIC I NIKT NIKOMU NIE ZASTĄPI!!!

      KIEDY CZŁOWIEK PONAD SERCE, PRZEDKŁADA SWÓJ „ZIEMSKI ROZUM”, to JUŻ JEST ZGUBIONY – PAMIĘTAJMY o TYM!!!

      • Dana said

        Znak oczyszczenia świątyni
        13 Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. 14 W świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. 15 Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. 16 Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: „Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska!” 17 Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie. 18 W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: „Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?” 19 Jezus dał im taką odpowiedź: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo”. 20 Powiedzieli do Niego Żydzi: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?” 21 On zaś mówił o świątyni swego ciała. 22 Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

        • Dana said

          Cytat:
          18 W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: „Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?” 19 Jezus dał im taką odpowiedź: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo”. 20 Powiedzieli do Niego Żydzi: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?” 21 On zaś mówił o świątyni swego ciała.

          Pan Jezus mówił o Swoim Zmartwychwstaniu.To zostało wyraźnie powiedziane w Ewangelii Jana.

  13. Nn said

    20.01.2015, 20:40 – OSTRZEŻENIE POMOŻE ŚWIATU ZWALCZAĆ NAJWIĘKSZĄ APOSTAZJĘ WSZECHCZASÓW

    Moja szczerze umiłowana córko, kiedy nastąpi Ostrzeżenie, będzie ono pierwszym etapem przygotowań do Mojego Powtórnego Przyjścia. Ci, którzy Mnie nie przyjmą, otrzymają niezwykłą szansę uzyskania czasu na refleksję nad Prawdą, tak wielkie jest Moje Miłosierdzie.
    Proszę oczekujcie tego Dnia z wielką radością, gdyż wtedy niewierzący w końcu uświadomią sobie Kim Ja Jestem. Pozbędą się swojej nieczułości i będą przejęci zdumieniem.
    Ostrzeżenie pomoże światu zwalczać największą apostazję wszechczasów. Zwracając się do Mnie podczas tych 15 minut całkowitej samotności i prosząc Mnie o przebaczenie wam, zostaniecie napełnieni Darem Ducha Świętego. Wtedy musicie przygotować się do walki, aby pomóc innym w osiągnięciu ich chwalebnej przyszłości.
    Chociaż Ostrzeżenie rozpali wiarę wiernych i nawróci wielu, będzie też wielka liczba ludzi, w tym księży i wyższych członków duchowieństwa, którzy zaprzeczą, że miało ono miejsce. Odciągną oni wielu od Mnie, a za to zostaną oni surowo osądzeni. Oświetlenie Sumienia przyniesie ze sobą wielkie wylanie miłości na tych, których imiona znajdują się w Księdze Życia. Są to ludzie – a wśród nich jest wielu niewierzących – którzy się nawrócą i którzy będą walczyli, aby uratować swoich braci i siostry.
    Mój Czas zostanie wykorzystany do przyciągnięcia do Mnie tych, którzy w ogóle Mnie nie znają, ale którzy jeszcze do Mnie przyjdą, gdy doświadczą tego wielkiego wydarzenia. Natychmiast Mnie rozpoznają i zareagują najlepiej jak będą potrafili.
    Wszystkie te wydarzenia nastąpią już wkrótce, a kiedy proroctwa od początku przekazywane człowiekowi zaczną się realizować, ukaże się ich pełne znaczenie. Wiele przepowiedni podanych w Księdze Apokalipsy zostało napisanych w taki sposób, aby ludzie je pojmowali poprzez użyte w nich symbole. Rzeczywistość jest inna, ale wiedzcie o tym. Moja Interwencja na zawsze zmieni świat. Po niej, ci którzy są przeznaczeni dla Mnie i którzy Mnie kochają, pomogą Mi przynieść Życie Wieczne miliardom.
    Wasz Jezus

  14. Nn said

  15. Nn said

    Arcybiskup Fulton J. Sheen

    Współczesna religia również wyparła się wolności. Och, nie zrozumcie mnie źle! Wiem, że naucza ona o wolności. Lecz mam na myśli to, co jest w naszych sercach, a nie na naszych ustach. Współczesna religia wyparła się wolności, ponieważ zaprzecza istnieniu piekła. W przeprowadzonych niedawno badaniach wśród kapłanów okazało się, że 73% z nich nie wierzy w piekło.
    Źródło: „How Can You Be Free if You Don’t Know Freedom?”, 1943r.

  16. Nn said

    Arcybiskup Fulton J. Sheen

    Współczesna cywilizacja ma niewiele szacunku dla osób starszych z tego samego powodu, dla którego niezbyt szanuje ona tradycję. Obiektem miłości jest obecnie staroć, a nie starożytność. Tymczasem osoby starsze są tym dla kultury, czym pamięć jest dla umysłu.
    Źródło: „Way to Inner Peace”, 1955, str. 117.

    Arcybiskup Fulton J. Sheen

    Skoro nie ma piekła, dlaczego miałoby istnieć niebo? Skoro nikt nie postępuje źle i skoro nie ma grzechu, za który ludzie powinni zostać ukarani, dlaczego miałoby istnieć niebo, w którym mieliby oni zostać nagrodzeni za swoje cnoty? Jeśli istnieją pomniki wznoszone ku czci naszych patriotów, dlaczego nie miałyby istnieć więzienia dla zdrajców? Kim według nich jest Bóg? Rodzajem babci, która obraca w żart wszystkie występki Swoich dzieci, jak gdyby nie istniała żadna miara sprawiedliwości i jak gdyby nie był On Bogiem Sprawiedliwym?
    Źródło: „How Can You Be Free if You Don’t Know Freedom?”, 1943r.

  17. jakub7 said

    Warszawa Jelonki, 25 stycznia 2015r. godz. 20:07 Przekaz nr 675
    Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

    Pan Jezus.
    Jam Jest Jezus Chrystus, Druga Osoba Trójcy Świętej. Kochane dziateczki, miłe Mojemu Świętemu Sercu. Żywy Płomieniu nie troszcz się nad miarę, bo nic nie jest w twoim ręku, ty realizuj wszystko to, co się od ciebie wymaga. Nie obawiaj się o swój byt, ani o Moją Miłość ku tobie. Wybrałem cię już przed wiekami, by Wola Boża mogła się na tobie zrealizować. Nie czyń nic zbędnego unikając tego wszystkiego, co prowadzi cię na ciemną stronę życia. To Ja jestem twoim jedynym najlepszym przyjacielem, powiernikiem, doradcą, nie szukaj na siłę innych.
    Człowiek zawsze cię zawiedzie nie wcześniej to później, a czasem oszuka. Ja nigdy nie kłamię, Ja jestem Prawdą i Życiem. Wszelka hipokryzja to domena człowieka i złego ducha. Oprzyj się całkowicie na Mnie nie usiłuj wykonywać tego, do czego cię nie przeznaczyłem. Nie myśl niepotrzebnie o przyszłości, a raczej skup się na obecnych zadaniach.
    Pomóż tym, których ci przyślę, wskaż drogę, ale za nikogo nie będziesz mógł rozwiązać jego problemów. Chcę, aby każdy osobiście poczuł trud zdobywania Łaski Bożej, bo jedynie tak będzie cenił otrzymaną Łaskę Bożą.
    Kochane dzieci Boże, ufajcie Mi, nie lękajcie się, bo lęk nie sprzyja rozwojowi świętości waszego życia, do którego was przeznaczyłem. Są osoby, które nie wiedzą, co mają czynić, gdy kapłan zmusza ich do przyjęcia postawy stojącej, przy przyjmowaniu Mojego Świętego Eucharystycznego Serca. Po raz kolejny powtarzam wam, należy przyjąć postawę klęczącą. Wy, jako zwyczajni wierni nie jesteście związani ślubami posłuszeństwa, możecie nie słuchać słów kapłana zmuszającego was do powstania przy przyjmowaniu Komunii Świętej.
    Problem mają również osoby zakonne lub inne związane ślubami posłuszeństwa, to niechaj uczynią tak, jak im przełożeni nakazują. W takich przypadkach polecam, aby modlono się za tych przełożonych, składano ofiary i posty. Jeżeli Łaska Boża nie zmieni ich serc, to nic nie będzie w stanie ich zmienić.
    Każdy wierny, może poprosić kapłana o możliwość przyjmowania Komunii Świętej na kolanach, a przy tym powołując się na stosowne przepisy Kościoła. Walka o godne przyjmowanie Komunii Świętej niepoparta odpowiednią ilością modlitwy i ofiary nie przyniesie żadnego skutku. Gdy kapłan uparcie zakazuje zgody na przyjmowanie Komunii Świętej na kolanach, należy o tę zgodę poprosić biskupa, a gdy i ten będzie stawiał opór w tej kwestii, to poproście o interwencję z Rzymu. Staranie to musi być poparte sporą ilością modlitwy płynącej z serca, ofiar składanych Bogu oraz licznych postów, bo bez tego nie skruszycie mocy demona, który mocno działa w tej materii.
    To samo dotyczy kapłanów i zakony. Stosujcie prośby do wyższych przełożonych i instancji Kościoła, lecz popierajcie to modlitwą, ofiarą i postami. Was obowiązuje ślub posłuszeństwa i do czasu braku zgody, wykonujcie wszystko tak, jak nakazuje przełożony. Ja Sam upomnę się o takiego przełożonego, który trwa w demonicznym uporze.
    Jest wiele wspólnot, gdzie kapłan nakazuje przyjmowanie Komunii Świętej w postawie stojącej, ale gdy we wspólnocie nie obowiązuje ślub posłuszeństwa, można sprzeciwić się takiemu nakazowi, lecz najpierw poproście kapłana opiekuna, by respektował wasz wybór, który nie jest przeciwny prawu kościelnemu.
    Kochane dziateczki, chcę wielu zmian, lecz nie na gorsze, ale na lepsze. Pragnę, abyście uważały na to, co czytacie, bo pod pięknym słowem czasem kryje się matnia pułapek demona. Jest wiele „orędzi”, co pomija prawdę o Mojej Świętej Mamie i o czyśćcu. Ja, gdy coś objawiam, pouczam o całej prawdzie, niczego nie ukrywając.
    Módlcie się nadal oddając wszystko do Bożej dyspozycji, bo chcę ratować kapłanów, nad którymi złe duchy pracują o wiele intensywniej niż nad innymi osobami, a wielu z nich zagraża wieczne potępienie. Potrzeba wielu, wielu modlitw, ofiar, postów itp., aby wymusić na złym duchu odejście od tych, których już zdobył i pewien jest, że ich nie utraci. Bez dobrowolnych modlitw, ofiar i postów złe duchy pociągną ich na dno otchłani, czeluści piekła.
    Niewielu kapłanów i biskupów ma mocną wiarę, a i ci, co ją mają dają się zwodzić ojcu kłamstwa, zwłaszcza ci, co mają wiele tytułów naukowych przed nazwiskiem. Z łatwością wbija ich w pychę, a jak już w niej tkwią, łatwo ich popchnąć na drogę wiodącą do piekielnej przepaści. Nie wielu z nich wierzy sercem, a znaczna część wierzy rozumem. Ci drudzy są zgubieni, bo łatwo oszuka ich demon zwodniczymi kłamstwami.
    Niewielu wie, że masoneria i iluminaci zwiedli bardzo wielu kapłanów i hierarchów swoimi obietnicami. W gronie Moich kapłanów i biskupów jest wielu czcicieli szatana, oni od lat działają destrukcyjnie na Mój Kościół. Zdołali znacznie zmienić nauczanie w seminariach duchownych. Nowo wyedukowani kapłani według tego nauczania, prowadzą błędnie lud wierny. To nauczanie nie jest po Myśli i Woli Bożej.
    Dlaczego do tego dopuściłem? Dopuściłem do tego tylko dlatego, aby mogły się wypełnić wszystkie Pisma do końca, ale biada tym, przez których przyjdzie zgorszenie i odstępstwo. Fakt, że ktoś jest kapłanem, biskupem, kardynałem a nawet papieżem, nie da mu Nieba automatycznie, bo na Niebo każdy musi zasłużyć. Codziennie dokonujecie różnych wyborów, więc dokonujcie tylko tych właściwych.
    Wielu kapłanów i biskupów oraz kardynałów intronizowało Lucyfera na króla, więc w konsekwencji sprzeciwiają się Mojemu Królowaniu. Pokusie tej ulegli ci, którzy mają słabą wiarę, albo ją utracili. Dali omamić się ojcu kłamstwa i brną nieustannie szeroką drogą bez powrotu. Wielu z dawnych hierarchów biorących udział w tym procederze, zakończyło już życie i pochłonął ich ogień piekielny, bo nie było zbyt wielu ofiarnych serc, które by za nich wynagradzały. Stosunkowo niedawno akt oddania i intronizacji Lucyfera na swojego króla, powtórzyło wielu współczesnych hierarchów w Watykanie, a w tym kilku z Polski. Poznacie ich po zachowaniu i dążeniach, a także z jaką siłą i zajadliwością sprzeciwiają się Mojej Intronizacji.
    Chcąc ratować ich wieczność, poczyńcie liczne modlitwy, ofiary, posty, bo jedynie tak wyrwiecie ich piekłu z paszczy. Jest to wojna o zbawienie wielu dusz, bo pociągają oni za sobą rzesze ludzi. Demon nie będzie chciał oddać ich bez walki. Im więcej kapłanów i biskupów dołączy do walki o ich dusze, tym więcej i szybciej będzie można ich wyrwać z sideł demona.
    Już niedługo w całej Europie poleje się wiele krwi męczeńskiej, a będzie to konieczne, by uratować zbawienie wielu, a tylko tak możliwe jest oczyszczenie Mojego Kościoła. Kościół jako instytucja zmierza do końca istnienia w takiej formie, którą obecnie prezentuje. Nie chcę bezdusznej instytucji, ale Kościoła bliskiego Mojemu Sercu. Bądźcie Mi wierni i wytrwajcie. Kościół Mój przetrwa w maluczkich kapłanach, biskupach i wiernych z ludu.
    Niebawem Boży Gniew wyleje się na świat. Chwila stosowna nadeszła, każdy człowiek pozna wydarzenia i fakty, które są i będą Bożym Gniewem. W pierwszej kolejności jednak oczyszczę Polskę tak, aby mogła dać dobry przykład innym narodom. Wytrzymajcie o polskie dzieci jeszcze trochę. Nie lękajcie się tego co będzie, ale we wszystkim zachowajcie umiar i rozsądek. Nie bądźcie nieczuli, bez serca. Demony chcą was unicestwić działając głównie poprzez innych ludzi, powodując waszą nędzę przez nierozsądne decyzje rządzących. Nie wygracie siłą, ale miłością i modlitwą.
    Żądam osobistej modlitwy i zaangażowania biskupów. Jeżeli pozostaniecie bierni i nie zareagujecie tak, jak Ja tego sobie życzę, to już niedługo uderzy w was pierwszych demon, powodując wasze prześladowanie. Uratuję waszą wieczność przez śmierć męczeńską wielu z was. Goreję z miłości do Bożych dzieci i chcę także ratować wieczność tych, których wybrałem i powołałem, a którzy stali się gorszymi niż był Judasz.
    Chcę prawdziwej modlitwy sercem kapłanów i biskupów, jak również chcę waszych ofiar i postów, lecz stało się wam to obce. Nie patrzcie na nikogo, nie oglądajcie się, bo czasu jest mało. Co jeszcze mam uczynić, abyście Mi uwierzyli? Podjąłbym się raz jeszcze męki i śmierci krzyżowej, ale to już by nic nie dało i byłoby bezcelowe.
    Oczekuję od was powrotu do tradycji. Chcę, aby każdy mój kapłan, biskup i kardynał oraz zakonnik i zakonnica nie wstydzili się stroju duchownego. Poruszajcie się w nim wszędzie, nawet w domu. Sutanna i habit to wasza tarcza przeciwko demonom. Gdy będziesz mieć wiarę, a życie wasze stanie się cnotliwe i bogobojne, to nic nie stanie na przeszkodzie, abyś czynił prawdziwe cuda, byś gromił każdego szastana.
    Życzę sobie, by w każdej parafii wszyscy kapłani mogli dokonywać egzorcyzmów w przypadkach lekkich i średnich, a trudne opętania przekazywali głównemu egzorcyście. Są setki i tysiące osób, którym trzeba pomóc
    Nie pozwalam wam na jakąkolwiek zmianę w prawie Bożym. Ci, co to uczynią będą mieli wielką trudność, aby się zbawić. Niewielu Moich ukochanych synów kapłanów chce pełnić Moją Świętą Wolę i funkcjonować w tradycji Mojego Kościoła Świętego. O kapłanie, biskupie i kardynale, zadaj sobie pytanie, komu służysz? Komu składałeś przysięgę, ślubowanie? Jak to realizujesz? Powołałem cię nie po to, abyś miał wygodę, luksusy, dostojeństwa, ale po to, byś przewodniczył Mojemu ludowi, nigdy w niczym go nie zwodził, ale pociągał do świętości, samemu do niej podążając ze wszystkich sił.
    Życzę sobie, abyś niczego nie zaniedbywał, a zwłaszcza dobrego sprawowania Sakramentów Świętych. Przypomnij sobie ponownie, co jest grzechem, a co nim nie jest, bo chcę byś prawidłowo spowiadał penitentów. Pragnę, aby wszędzie tam gdzie już nikt prawie się nie spowiada, by nauczyć tego ponownie ludzi i przypomnieć, jak bardzo to jest istotne. Życzę sobie by uzdrowić kapłaństwo i jego funkcjonowanie na Zachodzie. Jeżeli wy sami tego nie zrobicie, to Ja sam to uczynię, jednak, jako Sędzia Sprawiedliwy, poprzez miłosierną chłostę, poprzez chrzest krwi.
    Żywy Płomieniu, cierpienia Mojego Ducha są o wiele gorsze, cięższe nisz cierpienia Mojego Świętego Ciała. Dobrze słyszysz to zdanie, ale nikt nie zdoła sobie tego uzmysłowić. Czasem dzielę się z Moimi wybranymi dowodami Mojej Miłości, czyli darem stygmatów, a są to jedynie cierpienia ciała. Nie daję nikomu cierpień ducha w jego pełnej naturze, bo żadne stworzenie nie wytrzymałoby jego ogromu.
    Skosztowały tego cierpienia niektóre dusze oznaczone stygmatami, ale to niewielki promil z tego, co ja cierpiałem i nadal cierpię. To czego te dusze doznały, doprowadziło je do skrajnego wyczerpania sił duchowych i fizycznych. Tylko Moje Osobiste umocnienie tych dusz sprawiło, że mogły one zregenerować swoje siły, by móc normalnie dalej egzystować. Większa dawka cierpienia Mojego ducha, nie jest przeznaczona dla żadnego stworzenia, bo by je unicestwiło.
    Podjąłem się tego cierpienia, które trwa nadal, bo jako Druga Osoba Boża mam nieograniczoną pojemność ducha, który cały czas jest przepełniony Miłosierna Miłością. Tylko Boża Miłość oparta na miłości dwóch pozostałych Osób Boskich mogła zamortyzować siłę cierpienia duchowego. Chcąc was ratować, zachęcam, coraz bardziej liczne Moje dusze ofiarne, aby oddawały się w Niewolę Trójcy Świętej i niosły swoje małe ofiary do Dyspozycji Trójcy Świętej poprzez Niepokalaną. Tylko Miłość, która temu towarzyszy wyzwala tyle mocy, że pomaga ratować dusze, które same nie dadzą rady siebie uratować.
    Zjednoczenie wasze ze swoim Stwórcą sprawia, że znikają przeszkody umożliwiające zbawienie tych, którzy ciężko grzeszyli. Tylko ofiara waszej bezinteresownej miłości sprawia, że dzieją się cuda wielu nawróceń. Pomimo to nadal jest nazbyt wiele dusz, które bez pomocy dobrych, ofiarnych serc, czeka wieczny pobyt w miejscu nieustannej kaźni.
    Żywy Płomieniu ufaj Mi i nie lękaj się. Nie dziw się, że to ciebie używam, jako Mojego narzędzia. Nie trwóż się nad miarę, bo uczucie to wzbudzają w tobie złe duchy. Sam dajesz im moc nad sobą, poprzez twoje słabości i niedociągnięcia oraz przywary, jakie jeszcze masz. Pomogę ci, ale pozwól Mi w tobie działać. Nie usiłuj upodobnić się do jakiegokolwiek człowieka. Słuchaj tego, co nadal Mówi do ciebie Trójca Święta, a nie przegrasz. Nie wymuszaj swoim działaniem tego, czego Ja nie chcę. Daję ci odczuć za każdym razem jak coś spsocisz. Oczyszczaj się nadal na bieżąco. Nie myśl o tym, na co nie masz najmniejszego wpływu. Opatrzność Boża czuwa nad tobą, bądź tego pewien. Twoja nieufność i niepotrzebna zapobiegliwość rani Mnie. Nie jest tego dużo, ale chcę ci to uświadomić.
    Wielu się dziwi, dlaczego umieszczasz do czytania dla innych to, co jest przeznaczone dla ciebie. Po pierwsze, bo Ja na to pozwalam, po drugie, bo są osoby, które korzystają ze wskazówek jakie otrzymujesz.
    Kochane dzieci światłości, chcę, abyście się modliły, prosząc o pomoc na każdym kroku waszych Aniołów Stróżów oraz innych Aniołów. Pragnę, aby tak samo jak wy, prosili o taką pomoc kapłani, biskupi, kardynałowie a nawet papież. Niewielu o nich myśli i pamięta w swoich modlitwach i prośbach. Oni zawsze wam pomagają, a to, o co ich prosicie zawsze poprzedźcie zdaniem, o ile się to nie sprzeciwia Woli Bożej.
    Coraz mniej osób zważa na to, co do nich mówię i na to, czego sobie życzę. Masowo przekraczane są wszystkie Przykazania Boże, jak również popełniane wszystkie grzechy główne. Wielkie winy ciążą nad obecnym pokoleniem. Zwiedzeniu ulegają nawet dusze osób wybranych. Chcę, aby Moi wybrani mieli siebie samych za nic, nie podążali do tego, aby błyszczeć lub być na świeczniku.
    Żywy Płomieniu jest bardzo wielu, co tobą gardzą, odrzucając Słowa, które dostajesz tylko dlatego, że ktoś o tobie źle się wyraził. W tym gronie jest nawet znany dla wielu kapłan. Nie sprawdziwszy u źródła prawdy, powtarzają dalej o tobie nieprawdę. Tobie nie przeszkadza ich pogarda, ale chcę was oświecić o drogie dziatki, że mówienie nieprawdy o kimś jest kłamstwem, czyli wykroczeniem przeciwko ósmemu Bożemu przykazaniu. Powtarzanie niesprawdzonych, kłamliwych opinii to pomówienie, oczernianie. Nie bierzecie jednak tego pod uwagę w swoim rachunku sumienia. Brniecie przez to w waszych grzechach, a nie spowiadając się z nich przystępujecie do Komunii Świętej, a to już jest świętokradztwo.
    Zastanów się biedny człowiecze, gdzie twa niechęć, nieuzasadniona nienawiść może cię doprowadzić. Ty Żywy Płomieniu wybaczyłeś im to, ale nie mogę Ja tego uczynić, bo nie pozwoli na to Boża Sprawiedliwość. Grzech dopiero wówczas będzie odpuszczony, jak osoba grzesząca będzie za niego żałować, przepraszać. Ja Sam stanę w twojej obronie, czy istnieje siła mogąca Mi ciebie wyrwać? Kto się do Mnie zbliży? Szatan? Już dawno pokonałem go umierając za was na Krzyżu.
    Pozwólcie o dziatki, że zrealizuję to wszystko, co zamierzam. Żywy Płomieniu jesteś lichym, marnym narzędziem, niepotrafiącym się bronić, łatwo cię zranić, zbić z tropu, łatwo cię przegadać, ale to Ja cię wybrałem. Szatan wmawia ci strach przede Mną, że jesteś do niczego, że nic nie potrafisz, to wszystko jest mową złego ducha. On chce, abyś zaprzestał jakiegokolwiek działania. Wykorzystuje przeciwko tobie, kogo tylko zdoła, nawet twoich bliskich. Ja wiem, jaki jesteś, dla tego ciebie wybrałem. Choć słabego i nędznego, ale to Mój wybór. Mam zamiar posłużyć się tobą w kilku bardzo ważnych kwestiach. Boisz się zapisać tych Moich zamiarów, ale sam zobaczysz jak wkrótce zaczną się realizować one po kolei, jedne po drugich.
    Zablokowałem ci zdolności, aby nie przeszkadzały w niczym. Odblokuję je, gdy będą one ci potrzebne. Ty masz zrealizować to wszystko, co wyznaczyłem, a pomoc, którą ci obiecałem, otrzymasz w swoim czasie. Kocham cię Żywy Płomieniu. Kocham was niezmiernie o dziatki miłe Mojemu Sercu i przytulam do Mojego Serca. Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††
    Ufajcie! Nie lękajcie się! Trwajcie pełniąc Bożą Wolę! Odwagi, to już niedługo do końca! Kocham was!
    Jezus Chrystus.

    Warszawa Jelonki, 26 stycznia 2015r. godz. 9:17 Przekaz nr 677
    Proszę o znaki – znaki otrzymałem.

    Bóg Ojciec.
    Jam Jest Który Jest, Pierwsza Osoba Trójcy Świętej. Nie martw się Żywy Płomieniu, uczyniłem tak, jak Mnie o to prosiłeś. Choć niewiele odpocząłeś, ale musi ci to wystarczyć. Pisz, bo czas bardzo nagli, choć mam go pod dostatkiem, to wam on nie sprzyja. Nie ma go za wiele znaczna część ludzkości, której grozi wieczne potępienie. Uczynię wszystko co możliwe, aby uratować wieczność większości ludzkości.
    Świadoma ofiara całopalna wielu z was, którzy oddali się w Niewolę Trójcy Świętej sprawiła, że wielkie cierpienie większości populacji oczyści was na tyle, że umierając wybierze dobro, a to wystarczy, abyście nie byli potępieni. O ile powiększy się liczba ofiarników, to o tyle będę Mógł złagodzić wam wyrok, lecz odwołać go, już nie jest możliwe.
    Im więcej Polaków się ofiaruje, tym cierpienie waszego Narodu będzie mniejsze. Jesteście o Polacy Moim nowym Narodem Wybranym, tymi, na których zawsze mogłem liczyć. Wasze męczeństwo i martyrologia oddawana Mi dobrowolnie za Ojczyznę sprawia, że mogę uwolnić z okowów szatana, także inne narody. Im większa liczba polskich dzieci odda się dobrowolnie w Niewole Trójcy Świętej poprzez Niepokalaną, tym więcej ludzi na świecie będzie uratowanych od piekła, choć po wielokroć na nie zasłużyli.
    Jeżeli się nie nawrócą ludzie z krajów przodujących w morderstwie dzieci nienarodzonych oraz morderstwie staruszków, a także ci, co przodują w zniewoleniu młodych umysłów (gorszyciele) to już niedługo usunę ich z ziemi żyjących, bo wymaga tego Boża Sprawiedliwość. Z tych narodów pozostaną jedynie pojedyncze rodziny, będące wierne Bogu, a przez to poniżane i wyśmiewane i bardzo prześladowane. Nie wymienię teraz nazw tych narodów, ale wielu z was dobrze się orientuje, które to są narody.
    O Polacy, wrogowie przygotowali na was zmasowany atak na wielu płaszczyznach działania. Tym więcej prześladują wasz naród, im bliżej jesteście Boga. Nie przywiązujcie się za nadto do doczesności, bo ponownie wielu zginie na Ołtarzu Ojczyzny. Wasza siła tkwi w waszej wierze.
    Gdy nadejdzie odpowiedni czas waszej próby, a walczący i atakowani chwycą za Różaniec to sami ujrzycie, jak potężna jest Boża Moc i jak wiele Mogę uczynić tym, którzy Mi zaufali. Nie w mnogości wojsk jest siła, ale w wierze, jaką pokładają w Bogu. Zbyt mała liczba ofiarników sprawia, iż nie będziecie osłonieni przez waszą Królową. Osłaniać i chronić was będzie jedynie indywidualnie.
    Niedługo złamię pychę pysznego, a buta butnego będzie zdławiona. Czas i proroctwa wypełniają się, choć nie wszystko, co otrzymali współcześni prorocy wypełni się. Nadchodzą nowe choroby, na wiele rejonów świata. Przestraszą one działające w ich rejonie siły agresorów jawnych, ale i tych ukrytych. Wyposażyłem naturę w lekarstwo na każdą chorobę, ale wy niszczycie naturę. Nie będą skuteczne wasze wynalazki farmaceutyczne, bo ci co je wytwarzają, czynią to kosztem życia i zdrowia wielu ludzi. Wymuszają oni na światowych rządach wprowadzanie zakazu używania naturalnych metod leczenia, (ziołolecznictwo) a wielkie pieniądze, które zarabiają, inwestują w eksterminację ludzkości. Właścicielami tych firm, są masoni i iluminaci. Szatan szkoli tych ludzi, aby realizowali jego ukryte plany. Podaje on im część prawdy, a oni podążają za ojcem kłamstwa realizując wizję czarta, w nadziei, że zrealizuje im to, co im obiecał. Szatan od początku jest ojcem kłamstwa i wszelkiej nieprawości, on nigdy słowa nie dotrzymuje, dlaczego tym razem miałby je dotrzymać? Ja natomiast zawsze dotrzymuję danego Słowa.
    Moje Słowo samo w sobie ma niczym nieograniczoną moc sprawczą. Gdy wypowiadam Słowo stań się, to Słowo, które wypowiedziałem realizuje się tak, jak zostało wypowiedziane. Wielu zastanawia fakt, dlaczego stworzyłem człowieka, pomimo że wiedziałem o tylu jego ułomnościach i o tak wielkiej ludzkiej krnąbrności. Tylko człowiek może pomnażać miłość, choć ma niewielką pojemność naczynia duszy. Dość niska pojemność duszy jest rekompensowana ilością zbawionych ludzi.
    Szatan z morderczej zazdrości psuje Moje dzieło, zwabiając do siebie człowieka, łudząc go, oszukując, zaślepia go i zniewala ofiarowując imitację daru. Hipnoza i znieczulenie demoniczne skutecznie zaciemniają w waszych sercach Boży obraz. Niewielu obserwuje owoce, które on wydaje. Jedynie poprzez ich obserwację dostrzeżecie subtelną różnicę i wszystko to, by podjąć właściwą decyzję wcielając ją w życie. Im więcej daję wam Mojej Miłości, tym więcej jej wraca z powrotem z waszej strony.
    Zechciejcie znieść te odrobinę trudności, bo gdy te trudności pokonacie, to nagrodą będzie pełne nasycenie Miłością Bożą w Niebie, a samo to stanowić będzie ogromną nagrodę dla was, za licznie poniesione trudy i znoje. Nie potrafił tego ubrać w odpowiednie słowa Święty Paweł Apostoł. To co ujrzał, skwitował lakonicznym zdaniem, które rozbudziło wyobraźnię wszystkich pokoleń: „…ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg (…)”. Ujrzawszy rzeczywistość Nieba, rozpaliła się w Nim Miłość Boża do tego stopnia, że ciało Jego ledwie to mogło wytrzymać. Dało to Jemu siłę i moc tak wielką, że mógł zrealizować zadanie, które postawiłem przed Nim. Nie szczędził wysiłków, aby skrupulatnie wszystko zrealizować.
    Żywy Płomieniu zaufaj Mi do końca, bo nie liczy się to, co doczesne, ale to, co wieczne. Nie frustruj się tak bardzo swoimi brakami, bo spodobało Mi się użyć ciebie jako narzędzia, a Opatrzność Boża zapewnia ci wszystko to, co konieczne do życia. Obudzę serca tych, którzy pomogą ci w wielu problemach. Nie lękaj się, ale realizuj na bieżąco wszystko to co zdołasz, resztę pozostaw w Moich Świętych Rękach. Nie usiłuj niczego innym zazdrościć.
    Poznałeś już, że brak uczuć i odczuć to twój atut, bo możesz skupić się na zadaniu i je realizować. Pomogę ci we wszystkim, ale muszę ujrzeć także twój wysiłek, abym nadal Mógł ci w pełni błogosławić, tak jak do tej pory. Uwolnię cię od wielu problemów, w tym niektórych rodzinnych. Pozwolę ci na zmiany w twoim życiu, ale nie wpadaj w euforię z ich powodu.
    Nie zabiegaj o to, co zbędne i niepotrzebne, bo to strata twojego cennego czasu. Do usystematyzowania twoich zbiorów użyj tych, których ci przyślę, a wyrażą chęć uczynienia takiej czynności, bo sam wszystkiego nie zdołasz zrobić.
    Wykonaj podstawowy i szczegółowy plan działania wcielając go w życie, a przez to unikniesz wiele niepotrzebnego chaosu. Nie patrz na wszystko swoim wzrokiem, ale usiłuj zawsze widzieć wszystko Moim. Patrz zawsze, czy to, co masz wykonać jest dobre, czy może jest złe? Czy da to pożytek tobie i innym, czy wręcz przeciwnie, samą szkodę? Itp. W swoim sercu zawsze odczytasz, jaka jest Moja Święta Wola.
    Kochane dziateczki, kto chce poprawić swój los i dolę swoją lub czyjąś, niech najpierw dokona analizy sytuacji. Wielu chciałoby zmienić swoich kapłanów, aby byli po Bożej Myśli, ale sami tkwią w bezczynności. Serce drugiej osoby zmienicie poprzez modlitwę sercem, ofiary i posty. Im więcej osób pomaga, tym szybciej Łaska Boża będzie udzielona. Najwięcej uproszą swoją modlitwą i ofiarą małe dzieci, ale by mogły to uczynić, powinny być nauczone cierpliwości i ofiarności.
    Chcąc zmienić serce swoich kapłanów, proboszcza czy nawet biskupa, nie uczynisz tego mnożąc nieprawość poprzez swoją obmowę lub przeklinanie go. Organizujcie grupę ofiarnych osób, zacznijcie modlitwy pokutne i ofiarnicze wspólnie o nawrócenie ich. Zamawiajcie dużo Mszy Świętych o ich nawrócenie, podejmijcie post o chlebie i wodzie, albo, kto zdoła niech nic do ust nie bierze, oprócz Komunii Świętej. Tak postępując zyskacie Boże Błogosławieństwo.
    Składajcie liczne ofiary i umartwienia. Im więcej osób się do tego dzieła dołączy, tym szybciej oni się nawrócą. Złe duchy nie będą chciały zbyt łatwo wypuścić ich ze swoich szponów, będą o nich walczyć. Nie możecie się poddać trwając jedynie do zwycięstwa, ale nawet, gdy je osiągniecie nie możecie spocząć na laurach i nadal musicie wspierać swoich kapłanów, aby demon ponownie nie odbił ich duszy. To jest prawdziwa, ofiarna walka.
    Rozpoczynając dzieło, uzbrójcie się w niezbędną cierpliwość. Pragnę, abyście pamiętali, że naczynie prośby o nawrócenie kapłana i biskupa, to duże naczynie prośby, a im więcej napełniających je, tym lepiej.
    Pragnę, aby kto może i zdoła wprowadził w swoim domu za zgodą domowników życie na wzór zakonnego. Chodzi Mi o to, abyście zechcieli wieść życie o wiele bardziej uporządkowane. Pragnę, aby każda rodzina wspólnie modliła się, bo to ją wzmacnia i cementuje. Jedzcie wspólnie w miarę możliwości, choć jeden posiłek dziennie, a jeśli to nie możliwe to, co najmniej raz w tygodniu.
    Chcę, abyście praktykowali wspólne, rodzinne czytanie lektur rozwijających, umacniających waszego ducha i pobożność. Nie zapominajcie o wspólnych chwilach relaksu, po części statycznego, takiego jak wspólnie obejrzany dobry, wartościowy film, ale i dynamicznego takiego jak wspólna pasja, wspólnie uprawiany sport, ruch na świeżym powietrzu, wspólny spacer.
    Każdy powinien pracować usilnie nad swoimi wadami i ułomnościami, a gdy to możliwe, powinniście się wzajemnie mobilizować i pomagać w ich usuwaniu. Pomocy tej nie traktujcie jako agresji, lecz nauczcie się cierpliwości i pokory, a także stanowczości.
    Tam gdzie to możliwe, wprowadźcie stały plan z jak największa liczbą wspólnych punktów. Uwzględnijcie przy tym fakt, że ktoś może potrzebować chwili odosobnienia, czasem nawet dłuższej. Plan takiego życia i działania będzie dobry po odnowieniu was w mocy Ducha Świętego, która niebawem nastąpi. Pomogę wam we wszystkim, co konieczne.
    Wszystkim czytającym i słuchającym błogosławię w Imię Ojca † i Syna † i Ducha Świętego. † Amen. †††
    Ufajcie! Nie lękajcie się! Kocham was niezmiernie mocno! A wy, jak Mnie kochacie? Czy na tyle mocno, aby pomóc sobie realizując Bożą, a nie swoją wolę? Ona jest spójna z waszym szczęściem. Kocham was. Bóg Ojciec.

  18. Dzieckonmp said

    W Libanie wielkie napięcie, ludzie spodziewają się lada chwila ataku Izraela na Liban.

    • Bogdan said

      Izrael: Hezbollah uderza

      Hezbollah zrealizował zapowiedzi akcji odwetowej za śmierć swoich bojowników i irańskiego generała, którzy zginęli w wyniku izraelskiego nalotu w Syrii. Przy granicy libańsko-izraelskiej odpalono rakietowe pociski przeciwpancerne, które według wstępnych informacji zniszczyły izraelski pojazd zabijając 17 żołnierzy tworu syjonistycznego. Wśród zabitych (których liczbę władze izraelskie zaniżają) miał być wysoko postawiony oficer. Według mediów sześciu żołnierzy zostało rannych a jeden został wzięty do niewoli. Jak podała telewizja al-Manar w ataku uszkodzono dziewięć pojazdów. Izrael odpowiedział ostrzałem terytorium Libanu zabijając hiszpańskiego żołnierza biorącego udział w misji pokojowej ONZ.

      (na podst. Fars, Press TV, al-Akhbar)

    • Dana said

      Rosja sobie, Izrael sobie.Tak jedna wojna przyciąga następną.

    • Okto said

      Im – grupie Antychrysta – o to chodzi, aby było jak najwięcej konfliktów wojennych na całym świecie a szczególnie na Bliskim Wschodzi, bowiem w ich interesie jest, aby pojawił się „mąż pokoju” czyli sam Antychryst.

  19. Dzieckonmp said

    To ja wstawię ponownie świadectwo homoseksualisty – czytelnika naszego bloga

    Dziwi mnie beztroska infantylność niektórych kapłanów i ich chorobliwa potrzeba podlizywania się światu, bo inaczej nie potrafię zrozumieć tego, ze zamiast skupiać się na bogactwach i tajemnicach życia duchowego, do czego zostali powołani, z niepotrzebną nadmierną troską „pochylają” się nad sprawami ciała, które w żadnym razie nie jest ich dziedziną.

    Niestety, takim duchownym wydaje się być ks. Knotz. Można to wytłumaczyć jedynie brakiem realnego kontaktu z potężnym duchowym zagrożeniem, o którym tak się chętnie wypowiada, a jakim jest nadmierna uwaga poświęcona seksowi. Już lepiej, żeby trzymał się ściśle tego, co o seksie mówi Pismo Św. Przynajmniej nie popadłby w śmieszność.

    Jestem rzadkim przypadkiem homoseksualisty, który wyszedł ze skrajnego uzależnienia od seksu i od stylu życia, jaki obowiązuje w środowiskach, w których zachowaniom seksualnym odebrano wszelkie ograniczenia. Uratowała mnie wieloletnia modlitwa, modlitwa, i jeszcze raz modlitwa. Prawie co dzień i co noc, a na pewno co rano – nabożeństwo 7 Modlitw do Krwi Chrystusa, w obiad Koronka, Wieczorem nabożeństwo 15 Modlitw do Ran Chrystusa, do tego cała jedna część Różańca, Litania do Św. Józefa. I prawie co dzień wcześnie rano – Msza Św z Eucharystią. Często modliłem się leżąc krzyżem – nie uważałem tego za przesadę, zresztą zdarza mi się to i obecnie. Spowiedź – minimum co dwa tygodnie. Drakoński program, którym wypowiedziałem wojnę demonom, trzeci, przeze mnie samego zaproszonym do mego wnętrza.

    I tak – rok, potem drugi, aż wreszcie poczułem, że jestem uwolniony. A byłem na krawędzi samozagłady – i duchowej, bo pogrążałem się w pustkę i rozpacz, w której narastające uzależnienie od alkoholu było bodaj najmniejszym złem – a także unicestwienie cielesne, bo pojawiał się obrzęknięta z niewyspania i od alkoholu twarz i coraz częstsze myśli samobójcze. Bowiem coraz bardziej moją wolną wolę paraliżował promiskuityzm, obsesja codziennego prawie zaliczania nowych doznań, a w końcu po latach – prawie już obłęd, gdy do znanych „figur” dostawiało się kolejne kombinacje,. aż w końcu brakowało możliwości fizjologicznych, więc pojawiały się anty fizjologiczne, wszelkie wynaturzenia i pociąg do coraz okropniejszych zboczeń.

    A wszystko – przez cały czas ubrane w dobre maniery, garnitury, pachnące wodą kolońską – i to było chyba najstraszniejsze. Poczucie, że moja elegancka i uprzejma powłoka (tak się składa, że wykonuję tzw. prestiżowy zawód) jest moim coraz większym kłamstwem wobec świata, gdyż w środku cuchnie coraz większe bagno i zgnilizna.

    Długo by o tym mówić. Uratowała mnie wieloletnia modlitwa i ofiara mojej sparaliżowanej śp. Mamy, ona widziała, co się dzieje. I potem -dar wstrząsu: wielkiego, wspaniałego snu, w którym Chrystus pojawił się na moje rozpaczliwe wołanie o ratunek, gdy leciałem do piekła. Nazajutrz, sięgnąwszy po coś na półkę z książkami, wziąłem do rąk przypadkiem – choć przypadków w takich sprawach nie ma – broszurkę z Koronką do Miłosierdzia Bożego, którą ktoś kiedyś u nas zostawił. Otworzyła się na zdaniu „niech się nie lęka przyjść do mnie żadna dusza, niech się nie lęka, choćby jej grzechy były jak szkarłat”. To był ten moment, gdy runęło na mnie światło. Zachwiałem się, jak od uderzenia i rozpaczliwie płakać czując, jak coś we mnie pęka i się uwalnia.

    To było piętnaście lat temu. Proces „zdrowienia” rozpoczęty przeze mnie CAŁKOWITYM zerwaniem ze środowiskiem grzechu, a także z tym, co do niego prowadziło tzn. papierosami i zwłaszcza alkoholem – zabrał mi kawał życia. A ile było nawrotów, upadków, ile potwornych szatańskich ataków… Jeszcze raz powtórzę – długo by mówić. Jednak obawiam się, że radośnie gruchający o tych demonicznych sprawach ksiądz Knotz, zielonego pojęcia nie ma, jakiego pożaru sprawcą może się okazać, gdy w ludzkich duszach obali pierwszą małą barierę. Gdy nakłoni młodych ludzi – swoim nieodpowiedzialnym ćwierkaniem o „radości życia seksualnego” i „boskim seksie” – żeby zaczęli „szukać i eksperymentować”.

    U Valtorty – tu zaznaczę, że lektura 11 tomów tego wspaniałego dzieła była koroną mojego nawrócenia, bowiem przez rok czytając te pisma przeżywałem wstrząs i uniesienie prawie namacalnej obecności przy sobie Chrystusa, co trwa do dzisiaj… – więc tam Jezus wyraźnie mówi o trzech korzeniach grzechu. Jeden to pycha, drga – próżność, trzeci zmysłowość. Całe drzewo upadku człowieka wyrasta zawsze z tych trzech korzeni. I na tych trzech terytoriach wyśmienicie czuje szatan – jeśli go tam zaprosimy, to się wpierw rozpanoszy bez granic, aż nas całkiem pożre.

    Nie wiem, czy ks. Knotz kiedykolwiek nad tym się zastanawiał, bo że Valtorty nie czytał, tego jestem pewien. Inaczej nie gadałby bez zażenowania takich bredni. Jak on chce uniknąć np. zmysłowości, zalecając w wywiadzie kupowanie sobie przez małżonków gadżetów seksualnych? On chyba rozum postradał? Cały gigantyczny diabelski pornobiznes zaczyna się od nakładania frymuśnej bielizny i „niewinnej” gry olejkami zapachowymi. Coś wiem o tym, bo świat homoseksualistów jest wręcz oparty swymi fundamentami o te wszystkie techniki uwodzenia, nakłaniania do coraz głębszego pogrążania się w zmysłowości, aż po kompletny upadek – a to wszystko w imię wesołej „zabawy”, niewinnego eksperymentowania” itd.

    Musiałem to napisać, bo niestety tacy księża Knotz są pierwszymi z pozoru niewinnymi jaskółkami, za którymi wkrótce mogą pojawić się jastrzębie, a na koniec – sępy.
    Jestem dziś wolnym człowiekiem, zdławiłem demona homoseksualizmu w sobie, całkowicie wygnałem go ze swego życia. Nie przeszło to w żadem „happy end” w rodzaju np. szczęśliwego małżeństwa heteroseksualnego – widocznie tego Nasz Najlepszy Ojciec Niebieski dla mnie nie przewidział. Jestem człowiekiem samotnym ale w najwyższym stopniu szczęśliwym – w swym zawierzeniu Niepokalanemu Sercu Maryi, Najświętszemu Sercu Jezusa i Przeczystemu Sercu Józefa. Jest tez we mnie poczucia siły, jaką daje zawierzenie naukom Chrystusa – i jak to wszystko sprawdza się w życiu. Ale droga do tego rzeczywiście wiedzie po wąskiej i kamienistej ścieżce, jak w najwyższej wspinaczce.

    Nadal wiele się modlę, staram się co dzień chodzić na Msze i jak najczęściej do Komunii. To mi daje wielką jasność w duszy i rozeznanie. I modle się co dzień za homoseksualistów – aby Duch Św. odsłonił przed nimi cud życia w czystości jako najszlachetniejsze powołanie człowieka. Niestety, są oni w dużej mierze ofiarami rozpowszechnianego w świecie kłamstwa – że ich homoseksualizm jest po prostu „wyborem stylu życia” i „obszarem wolności”. Jest dokładnie na odwrót: tą drogą dokonuje się nie „wyzwolenie”, ale zniewolenie człowieka. I bardzo często doprowadzenie go do rozpaczy a często alkoholizmu, narkomanii i innych chorób. Homoseksualizm jest wielkim nieszczęściem – ale przez to może stać się wielką szansa człowieka, gdy ten krzyż świadomie na swe barki przyjmie, aby go nieść za Chrystusem.
    Proszę wybaczyć, że tak się rozpisałem. Ale traktuję to jako świadectwo, które może komuś z czytających się przyda. A przynajmniej – da do myślenia.

    Chcę w tym miejscu podziękować Wszystkim Wspaniałym Internautom z tego forum – oraz Adminowi – którzy z prawdziwie ewangeliczną miłością przyjęli moje wynurzenia na temat walki z diabłem seksu, który już prawie mnie zdobył dla piekła.

    Pisałem to świadectwo w pośpiechu, do tego na małym notebooku (dlatego tyle tam literówek, przepraszam) ale szczerym porywie chwili, przerażony głupstwami, jakie ks. Knotz wygłasza w wywiadzie, który Admin bardzo rozsądnie załączył, dla naszej wiadomości.

    Pisałem to w poczuciu, że właśnie teraz i w tym miejscu muszę pozbyć się wstydu mówienia o „tych sprawach” i dać świadectwo jaką nieprawdę głoszą środowiska manifestujące „tęczowo” na ulicach wielkich miast Europy i Ameryki, a niestety, ostatnio już też Warszawy, Krakowa, Poznania… Zarówno w tych manifestacjach, jak i – niestety – w słodkim tonie księdza Knotza, mówiącego lekko i wesoło o najbardziej ryzykownych sprawach – brzmi ten sam diabelski fałszywy ton. Jestem na niego bardzo wyczulony, bo środowisko homoseksualne stale się tą pułapką posługują. Chodzi o to, żeby sprawy śmiertelnie poważne, od których zależy być albo nie być ludzkiego zbawienia, ubrać w formę zabawy, w kolorowe fatałaszki, w gadanie, że to „nic takiego, nie bądź taki smutas, daj sobie czadu, się nie wymydli”…

    Wobec tonu „rozrywki”, każdy, kto chciałby mówić o tych sprawach w sposób choćby taki, jak niegdyś nasz ojciec czy matka, gdy próbowali nas we właściwym czasie wprowadzać w krąg tych zagadnień – to jest „smutas”, „nudziarz”, „moher”, że wymienię najłagodniejsze określenia.

    Dlatego, pierwszym krokiem do wyzwolenia się z tyranii diabła zmysłowości, jest BEZWARUNKOWE I CAŁKOWITE zerwanie ze środowiskiem, które takimi zatrutymi ścieżkami wędruje. Oni nie pozwolą się z nich sprowadzić a ty, nadal przebywając z nimi, będziesz musiał swój krok dostosować do ich marszruty, bo inaczej cię zatratują. Dlatego trzeba się odłączyć od tego pochodu straceńców. U Valtorty niegdyś uderzyła mnie scena, gdy Jezus – kiedy już Maria Magdalena się do nich przyłączyła, zerwawszy z luksusowym życiem kurtyzany wśród ówczesnej „złotej młodzieży” żydowskiej i rzymskich oficerów – zapowiada, że czeka ją teraz najtrudniejszy etap. Ma być dokonane przez nią publiczne wyrzeczenie się swych dawnych towarzyszy grzechu.

    Przejmująca jest scena, jak podczas przemarszu Jezusa i Apostołów przez Tyberiadę (tam niegdyś Maria Magdalena miała swoją willę) Maria Magdalena – która jest piękną, inteligentną, silną kobietą z ówczesnych „wyższych sfer” – w ubogiej sukni, bez szminek na twarzy, ruga i ostro odżegnuje się od swego towarzystwa. Potem Jezus doda, że miała w sobie sześć demonów (chyba nie mylę liczby? nie mam tekstu pod ręką, w każdym razie nie mniej niż sześć) – i wszystkie musiały się z niej wyprowadzić. Jaka więc musiała być niesłychana siła ducha tej kobiety! – a także, jaka jest potęga piekła, które potrafi młodą dziewczynę do takiego stopnia opętać. I opętując – nic w jej sposobie życia nie zmienia. I to jest najstraszniejsze – mając w sobie sześć diabłów zmysłowości, nadal zachowujemy się „jak gdyby nigdy nic”. Ludzie nas lubią, pomagamy im, jesteśmy uprzejmi, a nawet coraz bardziej nas lubią – bo w tzw. świecie nie lubi się „pobożnych”, „świętych”, ale grzeszników – jak najbardziej.

    Na wylot przejrzałem te pułapki. Pamiętam, jak „rwało się” młodzież właśnie na to, że jesteśmy „tacy normalni”, a nawet lepiej się ubieramy, wciąż bywamy za granicą, jeździmy lepszymi samochodami (wiadomo – homoseksualiści nie muszą utrzymywać rodzin). W takim opakowaniu, nasączonym słodkim znieczulaczem, , nie jest już żadnym problemem uwieść i zdemoralizować naiwną młodzież z mniejszych ośrodków czy ze wsi.

    Dlatego ksiądz, który przyjmuje – choćby w niewielkim stopniu – ten „uśmiechnięty” język, język podwójny, żmijowy,bo jest w nim niejasność, a jak poskrobać głębiej, to nawet zawikłanie – nie ma ducha Bożego. Język Chrystusa jest zawsze jasny, męski, twardy, jednoznaczny, przy całej swej niesłychanej głębi i przenikliwej znajomości duszy człowieka. Nie raz powtarza On Valtorcie: przecież Ja was stworzyłem, a zatem któż jak nie Ja może was znać lepiej…?

    Przepraszam, znów się rozpisałem. A chciałem tylko Wam wszystkim gorąco podziękować – za ciepłe słowa, za każdy objaw przyjaźni, a zwłaszcza za deklaracje modlitwy za mnie. Proszę – módlcie się też za te rzesze polskiej młodzieży homoseksualnej – lub takiej, której się tylko wydaje, że taka jest. Oni zostali w większości oszukani, zwiedzeni, namówieni, oślepieni fałszywym blichtrem i lawiną nic nieznaczącego trajkotu, przez przewrotnych kłamców w rodzaju Biedronia, Nowickiej, Szczuki, Dunin, Wojewódzkiego… że wymienię tylko niektórych.Tej młodzieży – jeśli się nie opamięta – grozi nieuchronna zagłada w piekle. Wiem, bo już tam leciałem i w ostatniej chwili uchwyciłem się modlitwy św. Bernarda, która nagle, w tamtym strasznym śnie, mi się gdzieś z podświadomości wyłoniła.

    Jest to Modlitwa do Rany Chrystusa na Ramieniu – najstraszliwszej rany od Krzyża, od Której najbardziej cierpiał. Kiedyś, dawno temu, mówiła mi o niej na jakimś przyjęciu pewna pobożna dama. Zapewniała mnie o jej wielkiej mocy, ale ja zapomniałem o tym i przypomniałem ją sobie dopiero po latach, w trakcie snu, w którym – jak na jawie – przeżywałem etap po etapie swoje potępienie. Przybyła do mnie na ratunek, gdy w uścisku szatana spadałem w głąb ohydnego tunelu prowadzącego w podziemia, wprost w morze siarki.

    Zostańcie z Bogiem!

    • Nn said

      BOG ZAPLAC ZA TAK DOBITNIE NAPISANE SWIADECTWO BRACIE W CHRYSRUSIE!

      Szatan chwyta sie, czego moze, by nas odwrócić od Boga. Przybiera postać przyjemnosci, piekna ale to sa tylko pozory.

      Pamietajmy, ze ciala nasze sa mieszkaniem Ducha Sw.

      „To wy jesteście świątynią Boga. W rzeczywistości prawdziwym sanktuarium, mieszkaniem Boga pośród ludzi jest sam człowiek na miarę solidności fundamentu jego budowli, jakim jest Jezus Chry­stus.” [cf l Kor 3,11-16].

      Jan Paweł II, homilia z okazji poświęcenia bazyliki Matki Bożej Pokoju w Yamoussoukro, wrzesień 1991 r.

      List do Rzymian 8,1-13

      1 Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie1, nie ma już potępienia. 2 Albowiem prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci. 3 Co bowiem było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało2 czyniło je bezsilnym, [tego dokonał Bóg]. On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego i dla [usunięcia] grzechu wydał w tym ciele wyrok potępiający grzech, 4 aby to, co nakazuje Prawo, wypełniło się w nas, o ile postępujemy nie według ciała, ale według Ducha3.
      5 Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha – do tego, czego chce Duch. 6 Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha – do życia i pokoju. 7 A to dlatego, że dążność ciała wroga jest Bogu, nie podporządkowuje się bowiem Prawu Bożemu, ani nawet nie jest do tego zdolna. 8 A ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą. 9 Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. 10 Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na [skutki] grzechu duch jednak posiada życie na skutek usprawiedliwienia. 11 A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha.
      12 Jesteśmy więc, bracia, dłużnikami, ale nie ciała, byśmy żyć mieli według ciała. 13 Bo jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała – będziecie żyli.

    • Vesper said

      Piękne świadectwo, ale warto zaznaczyć, że małżeństwo jest między innymi po to żeby ten seks był i żeby był piękny! Małżonkowie mają prawo czerpać z niego radość i nie ma w tym nic złego. Ważne jest natomiast żeby na pierwszym miejscu była u nich zawsze MIŁOŚĆ! : )

    • Margaretka said

      To świadectwo czytałam już dawniej, kilka razy i uważam je za jedno z najpiękniejszych. Takie prawdziwe i cudowne – dosłownie- nawrócenie, powrót z piekła.

    • Dana said

      Dobry owoc.

  20. Dawid said

    Bł. Proroctwo Emmericha z Schizma w czasie dwóch papieży

    https://fromrome.wordpress.com/2015/01/28/bl-emmerichs-prophecy-of-schism-in-the-time-of-2-popes/

  21. Moher said

  22. TadeuszTT said

    Ilona-Rozalska-ostrzega-przed-zagladą !!!

    http://www.cda.pl/video/174132e8/Ilona-Rozalska-ostrzega-przed-zaglada-atomowa-USA

    http://gloria.tv/media/3xBHRGEMaTj

    • Dawid said

      Informator nie tak dawno mówił o mozliwym wybuchu atomówki w USA

    • Józef Piotr said

      Ilona Różalska . Medium czy jak tam jeszcze . Mówi ona o świtlistych duszach . A ja nie wiem co to i jak to rozumiwć.
      Wtargnęła do Świątyni, skad ją usunięto silą co kościół na to ???

  23. szafirek said

    Orędzie Benedykta XVI na XXI Światowy Dzień Młodzieży

    „…Drodzy młodzi, rozważajcie często słowo Boga i pozwólcie, aby Duch Święty był waszym nauczycielem. Odkryjecie wówczas, że myśli Boga nie są myślami ludzi; będziecie skłonni kontemplować prawdziwego Boga i odczytywać wydarzenia historii Jego oczyma; zakosztujecie w pełni radości, jaką rodzi prawda. Na drodze życia, nie łatwej ani wolnej od pułapek, możecie napotkać trudności i cierpienia, i czasem będzie was nachodzić pokusa, aby powtórzyć za Psalmistą: „Jestem bardzo udręczony” (Ps119, 107). Nie zapominajcie, by wraz z nim dodać: „Panie, zachowaj mnie przy życiu według Twego Słowa… W Twoim ręku jest ciągle moje życie , i Prawa Twego nie zapominam” (tamże, ww. 107 i 109). Pełna miłości obecność Boga poprzez Jego słowo, to lampa, która rozjaśnia mroki strachu i oświetla drogę nawet w najtrudniejszych chwilach”.

    Pisze Autor Listu do Hebrajczyków: „Żywe jest bowiem słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca” (4, 12). Należy poważnie wziąć wezwanie, aby uznać słowo Boże za „broń” niezbędną w duchowej walce; jest ono skuteczne i przynosi owoce, jeśli nauczymy się go słuchać, a z kolei mu się poddawać. Katechizm Kościoła Katolickiego wyjaśnia: „Być posłusznym (ob.-audire) w wierze oznacza poddać się w sposób wolny usłyszanemu słowu, ponieważ jego prawda została zagwarantowana przez Boga, który jest samą Prawdą” (n. 144).

    Podczas, gdy wzorem tego słuchania, które jest posłuszeństwem, jest Abraham, Salomon z kolei okazuje się zagorzałym poszukiwaczem nadziei zamkniętej w Słowie. Kiedy Bóg proponuje mu: „Proś o to, co mam ci dać”, król mędrzec odpowiada: „Racz dać Twemu słudze serce rozumne” (1 Krl 3, 5.9). Tajemnicą posiadania „rozumnego serca” jest wykształcenie serca zdolnego słuchać. Osiągnąć to można poprzez nieustanne rozważanie słowa Bożego i zakorzenienie w nim, poprzez zobowiązanie się do coraz lepszego poznawania go. Drodzy młodzi, wzywam was, byście osiągnęli zażyłość z Biblią, trzymali ją w zasięgu ręki, ażeby była dla was niczym kompas, wskazujący drogę, którą należy iść. Czytając ją, nauczycie się poznawać Chrystusa. Mówi o tym św. Hieronim: „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa” (PL 24,17; por. Dei Verbum, 25). Wypróbowaną drogą pogłębienia i zakosztowania słowa Bożego jest „lectio divina”, która stanowi z prawdziwego zdarzenia drogę duchową w etapach. Od „lectio”, która polega na wielokrotnym czytaniu fragmentu Pisma Świętego, aby wychwycić jego główne elementy, przechodzi się do „meditatio”, która jest niczym wewnętrzny postój, kiedy dusza zwraca się ku Bogu, starając się zrozumieć to, co Jego słowo ma dzisiaj do powiedzenia w konkretnym życiu.

    Potem następuje „oratio”, które pozwala nam zatrzymać się na bezpośredniej rozmowie z Bogiem, w końcu dochodzi się do „contemplatio”, pomagającego nam zachować serce uważne na obecność Chrystusa, którego słowo jest „jak lampa, która świeci w ciemnym miejscu, aż dzień zaświta, a gwiazda poranna wzejdzie w naszych sercach” (2 P 1, 19).

    Lektura, studium i medytacja Słowa muszą potem prowadzić do życia nacechowanego koherentnym przylgnięciem do Chrystusa i Jego nauczania. Święty Jakub ostrzega: „Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. Jeżeli bowiem ktoś przysłuchuje się tylko słowu, a nie wypełnia go, podobny jest do człowieka oglądającego w lustrze swe naturalne odbicie.

    Bo przyjrzał się sobie, odszedł i zaraz zapomniał, jakim był. Kto zaś pilnie rozważa doskonałe prawo, prawo wolności, i wytrwa w nim, ten nie jest słuchaczem skłonnym do zapominania, ale wykonawcą dzieła; wypełniając je, otrzyma błogosławieństwo” (1, 22-25). Kto słucha słowa Bożego i stale się do niego odwołuje, opiera swa egzystencję na trwałej podstawie. „Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale” (Mt 7, 24): nie ulegnie niepogodzie.

    Budować życie na Chrystusie, z radością przyjmując Jego słowo i wcielając w życie Jego nauczanie: oto, młodzi trzeciego tysiąclecia, wasz program! Jest rzeczą naglącą, aby powstało nowe pokolenie apostołów, zakorzenionych w słowie Chrystusa, zdolnych odpowiedzieć na wyzwania naszych czasów i gotowych szerzyć wszędzie Ewangelię. Tego żąda od was Pan, do tego nawołuje was Kościół, tego świat – chociaż o tym nie wie – oczekuje od was! A jeśli to Jezus was wzywa, nie obawiajcie się odpowiedzieć Mu wielkodusznie, szczególnie, kiedy proponuje wam, byście szli za Nim w życiu konsekrowanym czy w życiu kapłańskim. Nie lękajcie się; zaufajcie Mu, a nie spotka was zawód…’
    http://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/benedykt-xvi/oredzia-benedykt-xvi/art,5,oredzie-ojca-swietego-benedykta-xvi-na-xxi-swiatowy-dzien-mlodziezy-2006-r-.html

  24. klara said

    Ta Różalska to oblała obraz Pana Jezusa w Krakowie. Radzę nie zaczytywać się w jej treściach.

  25. Przepisy, wiele z nich, będą oznaczać, że staniecie się więźniami. Kluczem do waszej celi, który utrzyma was pod ich kontrolą, będzie Znak Bestii.666 zostanie wprowadzone z ukrytym numerem, w czipie, który będziecie zmuszeni przyjąć tak samo, jak przyjęlibyście jakąś szczepionkę. Raz wprowadzony, zatruwał będzie nie tylko wasz umysł i duszę, ale także wasze ciało… Uratowane zostaną te niewinne dusze, które w momencie zmuszania ich do przyjęcia czipa, będą w stanie łaski.
    Ci, którzy przyjmą znak – a będzie on miał postać karty bankowej i specjalnego chipu, który zostanie osadzony w dłoni każdego z nich – utracą swoje dusze na jego rzecz.
    Tak samo jak święte medaliki ofiarowują ochronę z Nieba dzięki Mocy Bożej, tak i znamię bestii przyniesie ze sobą śmierć — śmierć duszy oraz śmierć przez potworną chorobę.
    Kilka moich spostrzeżeń nt. znamienia bestii. Wg mnie przyjęcie chipa pod skórę nie będzie tylko jakimś pustym, symbolicznym gestem, za pomocą którego jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki staną się ludzie niewolnikami diabła. Chip będzie miał konkretne oddziaływanie na człowieka. Jeśli chodzi o ciało, to w momencie wybranym przez antychrysta zostanie uwolniona z chipa jakaś substancja, która wywoła śmiertelną chorobę. Ta substancja może być sama w sobie trucizną (np. związek cyjanku lub litu uwolniony za pomocą GPS-a) lub być może będzie zawierać jakiś rodzaj nanotechnologicznego koronawirusa, który wywoła chorobę przynoszącą śmierć.
    O wiele jednak ważniejszym jest odpowiedź na pytanie: w jaki sposób chip zatruje i zabije duszę. I od razu muszę uściślić. Orędzia nie mówią tu o duszy w sensie duszy nieśmiertelnej, ale tak jak dzielił władze w człowieku św. Paweł: na ciało (gr. soma), duszę (gr. psyche) oraz ducha (gr. pneuma). Sądzę tak dlatego, że „uratowane zostaną te niewinne dusze, które w momencie zmuszania ich do przyjęcia czipa, będą w stanie łaski”. A więc chip nie będzie oddziaływał bezpośrednio na ducha człowieka. Za to stanie się coś innego. Sekta doszła już do takiego poziomu technologii (np. odczytanie mapy całego genomu człowieka), że jest w stanie oddziaływać za pomocą technologii, którą umieści w chipie na DNA człowieka odpowiednio go modyfikując . No dobrze, ale to za mało, aby mieć władzę nad psychiką człowieka. Potrzebna jest forma, odpowiedni kod, matryca wg wzoru, której będzie można na nowo zaprogramować działanie DNA, na sposób oddziaływania demonicznego. Ten zaś wzór, matrycę posiada antychryst. Orędzia mówią, że nie został on stworzony ręką Boga. Nasuwa się więc analogia poczęcia antychrysta jako parodia poczęcia Jezusa Chrystusa – bez udziału mężczyzny. Po prostu być może Bóg dopuścił, a raczej człowiek przez nagromadzenie takiej nieprawości na ziemi spowodował, że to sam szatan zapłodnił w jakiś sposób wybraną kobietę. Tak więc mamy dzieło diabelskie z demonicznym DNA, wg którego szatan będzie chciał zawładnąć ludzkością. Teraz jak to zmodyfikowane DNA może w praktyce oddziaływać na psychikę człowieka. Podejrzewam, że w momencie, gdy chip zacznie oddziaływać na ludzkie DNA umysł, psychika człowieka znajdzie się w całkowitej ciemności moralnej. Nastąpi jakby oddzielenie duszy od ducha. Duch nie będzie w stanie komunikować się ze swoim ciałem, ze swoją psychiką za pomocą impulsów sumienia. Czyli sumienie zostanie jakby wyłączone, a będą się liczyły tylko i wyłącznie potrzeby materialne człowieka; zarówno cielesne jak i psychiczne czyli jedynym dostępnym człowiekowi działaniem będzie poszukiwanie przyjemności jako wartości absolutnej (bestia w Apokalipsie dosłownie oznacza zwierzę, znamię bestii – zwierzęcia, natura zwierzęcia). To dlatego ci, którzy przyjmą chipa w stanie łaski uświęcającej zostaną uratowani, bo dla nich i dla pozostałych moment przyjęcia znaku bestii będzie jakby końcem ich życia (jeszcze nie cielesnym), gdyż sąd nad ich życiem swoim zakresem obejmie tylko tą część życia, na które mieli wpływ. A ponieważ od momentu zachipowania staną się moralnymi ZOMBI (coś jak zwierzęta – stworzenia bez duszy w działaniu) nie będzie sądu nad następującymi, po tym zdarzeniu, czynami moralnymi. Natomiast ci, którzy przyjmą chipa, nie będąc w stanie łaski uświęcającej, nie będą już mieli możliwości nawrócenia się jeszcze przed fizyczną śmiercią, gdyż ich sumienie nie będzie w stanie skomunikować się z ich rozumem. Nadzieją dla nich są słowa Orędzi, które mówią jeszcze o jakimś rodzaju cudu, który sprawi Bóg, że nawet niektórzy z nich dostąpią łaski zbawienia. Ale do tego potrzebna jest modlitwa i ofiara wiernych nauce Chrystusa, o co gorąco proszę i błagam każdą duszę ofiarną.
    I dlatego też Orędzia określają antychrysta jako największego wroga ludzkości jaki się narodził. Nie chodzi tu jednak tyle (chociaż także) o jego przebiegłość, oddanie całkowite szatanowi, czy władzę nad ludźmi. Pod tym względem cały świat pomylił się nadto demonizując cechy zewnętrzne antychrysta. Tym co jest największym zagrożeniem dla człowieka ze strony antychrysta to jego informacja genetyczna. szatan przez osobisty udział w stworzeniu antychrysta niejako sprowadził wirusa duchowego na ludzkość. Część z nich jest już nim całkowicie zainfekowana, stąd obecne silne przyspieszenie nieprawości. A więc podsumowując prawdziwym zagrożeniem dla duszy ze strony antychrysta nie są jego prześladowania, które on inicjuje, ale informacja genetyczna jaką niesie. A ta informacja genetyczna będzie przenoszona przede wszystkim przez chipa, ale też przez wzrok antychrysta (światłem dla ciała jest oko), gdyż przez patrzenie w jego oczy nasze oczy ujrzą ciemność jego ciała, która sprawi, że możemy stać się natychmiast moralnie ślepi. Ale powtórzę, jest to wina ludzi. Diabeł mógł się niejako wcielić dzięki złożonym wielu ofiarom z ludzi (aborcje, niewinni cywile zabijani podczas wojen, dyktatur i prześladowań) na jego ohydnym ołtarzu.

  26. Krystyna said

    Bog zaplac Bracie za niezwykle swiadectwo dzialania Pana Boga w Twoim zyciu. Niech Milosierny Bog blogoslawi Ci, niechaj Cie strzeze,….a Matka Najswietsza i Sw. Jozef czuwaja nad Toba dniem i noca.
    Badz uwielbiony Panie Jezu w osobie naszego Brata i Wszystkich pragnacych Twego Milosierdzia!
    Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich. Szczesc Boze!

  27. Wiktoria said

    Oredzie Ostrzeznie caly czas nas przygotowuje i uprzedza o herezji na wielka swiatowa skale. Ja sobie zastanawiam sie: Jak to moze byc? Czy w jednej chwili wszyscy razem powarjuja? Czy po tych licznych ostrzezeniach i golych faktach tak szybko przyjma te herezje? Co takiego uczynia odstepcy, zeby przekonac masowo katolikow i caly swiat? Czy moze zastrasza wiekszosc kaplanow, ktorzy pod przymusem beda wykonywali to, co od nich beda zadali? Nie moge pogodzic sie z mysla, zeby swiat utracil rozum w tym momencie.

    • Tomasz said

      Ostrzeżenie będzie którąś Tajemnica Medugorje. Widzący Iwan w 2012 powiedział że czas realizacji Tajemnic jest bliski i juz widać pierwsze „pąki” tych czasów. Ma to być okres wielkiego zamieszania w Kościele. Kto w 2012 przewidywał abdykację Benedykta i wybór Franciszka i horror jaki on nam przedstawia i który narasta z kazym dniem. Myślę że czas realizacji Tajemnic (więc i Ostrzeżenia) jest naprawdę bliski. Ze względu na wiek bohaterów i tempo w jakim narasta zło. To sie stanie w ciągu kilku lat.

    • bozena said

      z wpisu pod nr 13
      „Ostrzeżenie pomoże światu zwalczać największą apostazję wszechczasów”
      czyli bedzie ono w czasie albo po apostazji… a do apostazji wydaje sie byc tak blisko…

  28. basiaka said

    Kochani a jak na siłe będą łapać i wszczepiać nam chipy tego się jeszcze bardziej obawiam niż tego ze nic nie kupie bez znamienia besti

  29. Krystyna said

    Dziekuje Filipie za Twoje cenne uwagi! Naprawde ciezkie czasy na nas nadchodza.

  30. Krystyna said

    Dziekuje Rafale za Twoje wspaniale swiadectwo, za milosc Boga.Dziekuje Panu Adminowi za prowadzenie bloga i Wam Kochani,ze jestescie. Bog jest miloscia i pozwolil mi Was tutaj spotkac.
    Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Wszystkich.

  31. Wiktoria said

    Chcialabym podziekowac wszystkim, ktorzy znaja jezyki obce za tlumaczenie oredzi i artykulow, zwlaszcza Bozenie i Beacie. Rowniez BOG ZAPLAC! kazdemu z blogowiczy, kto pieczolowicie stara sie zbierac w tematach przeslania Oredzia Ostrzezenia i przypominac nam kiedy to jest potrzebne. Bo Ksiega Prawdy ma duzo przeslan, sa szczegoly, ktore warto wyryc w pamieci i dobrze gdy ktos zawsze cytuje nam wazne i na czasie wersety.

  32. Pierre said

    Fundacja Gatesów przekaże w ciągu najbliższej dekady 10 mld dolarów na badania nad nowymi szczepionkami i ich dystrybucję w państwach najuboższych – poinformował Bill Gates podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: