Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Pokarm Umocnienia

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 Luty 2015

Zniesienie przez papieża Pawła VI w 1966 kanonów zakazujących publikacji różnego rodzaju objawień bez aprobaty kościelnej stanowi zgodę Kościoła na ich łatwiejsze rozpowszechnianie, by nie tłumić dzieł Ducha Świętego pragnącego odnowić Kościół Chrystusa. To Jezus Chrystus kieruje kościołem i to On sprawił aby na ten czas te kanony zostały zniesione. Mimo to są grupy ludzi którym się nie podoba a decyzja kościoła. te grupy uważają że wiedzą lepiej co jest dobre dla kościoła. Działaniem tym sprzeciwiają się kościołowi, negują fakt że w kościele działa Duch Święty.

Grupy te które sprzeciwiają się decyzjom kościoła często atakują oczerniając wizjonerów, wyśmiewając i usprawiedliwiają swoje zachowanie tym że kościół nie uznał jeszcze danych objawień.

Przytoczę zdanie słynnego Mariologa Księdza Rene Laurentina: Gdybyśmy czekali, aż objawienie zostanie uznane przez Kościół, nigdy by się to nie stało. Gdyby nikt nie przyszedł do groty w Lourdes, nigdy by o tym nie mówiono. Gdyby tłumy nie napływały do Fatimy, dawno by o tym zapomniano i nikt by nie wiedział, że coś takiego istniało. Objawienie może zostać uznane tylko wtedy, kiedy wokół niego gromadzą się ludzie. Kościół uznał wiele objawień dzięki temu, że ludzie mieli zmysł wierzących, „sensus fidelium”.

Orędzie Nr. 573 otrzymane 1 czerwca 2014 r.

Przygotujcie wszystko do tego, gdyż Okrucieństwo wybuchnie !
Moje Dziecko. Powiedz dzisiaj Naszym Dzieciom, jak ważne jest  przyjmować Komunię Świętą, gdyż jednoczycie się  w szczególny i wspaniały sposób  z Moim Synem,
Waszym Zbawicielem. To jest „Pokarm Umocnienia” dla Was i obdarza was Siłą i Mocą przetrzymania i dlatego właśnie powinniście Ją przyjmować.
Moje Dzieci. Nie pozwólcie na to ! Brońcie się przed tymi, którzy chcą wam „wcisnąć” diabelskie Zasady, i Świętujcie Najświętszą Eucharystie, jeżeli zupełnie nie będzie innej  możliwości, POTAJEMNIE! Przygotujcie wszystko do tego, gdyż Okrucieństwo wybuchnie, i już dużo „pogańskich bzdur” wtargnęło do waszego Kościoła.
Powstańcie, Moje Dzieci i brońcie się! Stańcie w obronie co Święte, i nie pozwólcie sobie nic odebrać, nic zmienić, nic przekręcić, gdyż: Macie prawo jako Chrześcijanie, jako Następcy Jezusa, którymi jesteście, jako wierne Dzieci Boga, wasze Msze Świętować według Nauki Jezusa, i nikt nie jest uprawniony do tego, żeby wam to odebrać lub zmienić!
Wierzcie i ufajcie i bądźcie zawsze wierni Mojemu Synowi, gdyż przychodzą na was ciężkie Czasy, lecz Światło Pana będzie zawsze świecić tym, którzy są wierni i oddani Bogu.
Niech tak będzie, Moje Dzieci.
W głębokiej Miłości Wasza Kochająca Matka w Niebie.
Matka wszystkich Bożych Dzieci i Matka Zbawienia. Amen.
„Moja Matka mówi Prawdę. Zostało Jej to przyzwolone przez Ojca. Amen.
Wasz Kochający Jezus”.
„Bądźcie wierni i oddani Bogu, i pozwólcie Jego światłu w was Świecić. W ten sposób wskażecie Drogę wielu Niewierzącym zanim nastąpi Koniec.
Wiele Dzieci się jeszcze nawróci, ponieważ Pan przyciągnie je do siebie. Każde Dziecko, które się odszczepi , zostanie ukradzione  i  złapane  przez diabła, tym bardziej On  przywiąże do siebie, przyciągnie i obdarzy łaską Nawrócenia.
Więc Módlcie się dalej za wszystkie Dzieci Boże i proście o Nawrócenie Odszczepieńców i Pogan.
Ostatni będą Pierwszymi, to Ci których Bóg pociągnie za sobą, żeby się Nawrócili.
Módlcie się za Nich i prostujcie ich Drogi poprzez wszystkie wasze Modlitwy.Amen. Niech tak się stanie.
Anioł Boży z 7-go Chóru. Amen. „

Tłumaczyła: Magda

Odpowiedzi: 143 to “Pokarm Umocnienia”

  1. Nn said

    • szafirek said

      + Widzę się tak słaba, że gdyby nie Komunia święta, upadałabym
      ustawicznie; jedno mnie tylko trzyma, to jest Komunia święta, z niej czerpię siłę,
      w niej moja moc. Lękam się życia, [jeśli] w którym dniu nie mam Komunii świętej.
      Sama siebie się lękam. Jezus utajony w Hostii jest mi wszystkim. Z tabernakulum czerpię siłę,
      moc, odwagę, światło; tu w chwilach udręki szukam ukojenia.
      Nie umiałabym oddać chwały Bogu, gdybym nie miała w sercu Eucharystii.

      Dzienniczek św.s.Faustyny (1037)

      • szach said

        http://introibo.pl/introibo.html
        Modlitwa żony za męża
        Panie mój! Ty sam w małżonku, z jakim mnie połączyłeś, dałeś mi przewodnika w mem niedoświadczeniu, opiekuna w mojej słabości, przyjaciela wiernego w złej i dobrej doli, w dniach smutku i radości. Tyś to, o Boże, postanowił ten związek, jaki mnie z nim zespolił, więc miłość moja ku niemu, jest zgodna z Opatrznością Twoją, ale zarazem żądasz, bym pamiętała o tem, żeś się sam nazwał Bogiem zazdrosnym, i że chcesz być najprzód i nade wszystko kochanym. Udziel mi więc łaski zachowania Ci tego pierwszego miejsca w mem sercu, które do Ciebie z tylu względów należy, a po staraniu się o przypodobanie się Tobie, pozwól mi, Panie, aby przywiązanie do męża i staranie się o szczęście jego, zajmowało mnie całkowicie. Spraw, bym przez miłość moją czynną i wylaną, przez jednostajność mego humoru, wyrzeczenie się własnej woli, względność na najdrobniejsze jego życzenia, uczyniła mu życie przyjemnem i słodkiem, i otoczyła mu je urokiem tysiąc razy milszym nad urok wszystkich pozadomowych rozrywek. Udziel duszy mojej, o mój Boże, tych domowych cnót, które stanowią niezmienną nigdy piękność kobiety chrześcijańskiej w oczach jej męża, i której czas nie odbierze jej nigdy, jak odbiera inne przemijające i powierzchowne przymioty. Niechaj, o Panie, wsparci jedno na drugiem i świętobliwie złączeni, przejdziemy razem w pobożności dnie życia naszego, zachęcając się wspólnie do służenia Ci wiernie, i pracując zgodnie dla chwały Twojej i naszego zbawienia. Niech słodki nasz związek zawarty u stóp Twych ołtarzy, przez śmierć zniszczony nie będzie, abyśmy mogli tak, jak jesteśmy na ziemi, i w niebie być nierozdzielni ze sobą. Amen.

  2. Nn said

    • szach said

      niestety, te dokumenty o których Lepper mówi (ok 25 min), nie ujrzały światła dziennego. Innym razem mówił też o Kwaśniewskim. Też wszystko przepadło. A trzeba przyznać,że Lepper miał niezłych informatorów. Sprzątnęli go jak innych wielu.

  3. Piotr said

    Polecam przeczytać rozdziały z „Poematu…” Marii Valtorty do dzisiejszej Ewangelii, w której jest mowa o uzdrowieniu teściowej Piotra, cudach i modlitwie Jezusa w nocy.
    Są to 3 rozdziały:
    http://www.voxdomini.com.pl/valt/valt/v-02-023.htm – UZDROWIENIE TEŚCIOWEJ PIOTRA
    http://www.voxdomini.com.pl/valt/valt/v-02-024.htm – JEZUS NAUCZA I CZYNI CUDA W DOMU PIOTRA
    http://www.voxdomini.com.pl/valt/valt/v-02-025.htm – JEZUS MODLI SIĘ W NOCY

    W ostatnim rozdziale Jezus pięknie mówi o modlitwie!🙂

  4. jamek said

  5. Nn said

  6. Nn said

  7. Nn said

    • Józef Piotr said

      Wszyscy RZĄNDZĄCY robią Polaków w ciula.
      Widzicie na tym obrazku jak łżą niczym skundlowane PSY . Jak się „naprali ” piwem i nie tylko bo na pewno „piwem z wkładką” to naobiecywali „kochanym przezeń górnikom ” Cuda i krupniokli” po śląsku godając. A teraz Rzucili się na „deputat węglowy” przysługujący GÓRNIKOM od pokoleń i postanowili im to odebrać. Żeby takie coś podjąć trzeba być IDIOTĄ lub PROWOKATOREM !!
      Deputat węglowy należy się Gornikom Tak jak psu buda !!
      Bo niby co mają sobie ten węgiel w kieszeniach wynosić ?
      Ale teraz UWAGA !!
      O co się rozchodzi ? Ten deputat to w przeliczeniu jakieś 100 zł na miesiąc !!!
      Ludzie bardzo ciężkiej pracy w kopalni pod ziemią zarabiają około 2200 do 6000 na miesiąc.
      Ta pierwsza stawka to początkujący w górnictwie.
      Czy to jest dużo ? Na to to sobie mogą odpowiedzieć ci co choć raz byli w kopalni.
      Wobec niebezpieczeństw tam czyhających to jest żenująco niska płaca !! Nawet w polskich warunkach.
      Zarobki urzędników pracujących w ZARZĄDACH są wysokie a stanowiska tam zajmują ludzie bez zielonego pojęcia czym jest praca przy wydobyciu węgla . Wszyscy ci są z nominacji jako znajomi „krolika”. To jest tak podłe że woła o pomstę do nieba. No bo jak uzasadnić ich pensję na poziomie 80 – 100 tys. miesięcznie ? jak na górnictwie znają się jak świnia na gwiazdach. Wprawdzie mają pokończone liczne kierunki ekonomiczno – socjologiczno – filozoficzne a nawet rachunkowości i politologiczne ale co z tego jak nie rozumieją wartości pracy fizycznej a wysokość pensji wynika z przynależności do Warszawy i Partii rżądzącej.
      Do dzisiaj kop[alniom nie wolno chandlować weglem bo to jest rozdzial dla pośredników.
      Przy wartości wydobytego węgla loco kopalnia to jest 160 – 300 zł/tona to w Polsce ten węgiel kosztuje nabywcę 800 zł/tona (dla klijenta)
      Gierek na którego psy wieszali wybudowal Port Północny w Gadańsku na export rzędu 50 milionbów ton wegla/rok. Dali to francuzom którzy przerobili go na port IMPORTU WĘGLA i wlaśnioe u8kopńczyli przerobkę

      • Pro Publico Bono said

        Józefie Piotrze przepraszam, że wtrącę🙂, ale zapomniałeś powiedzieć, że gros z tych górników, którzy zarabiają minimalne pensje wielokrotnie pracują w temp. ok. 40 stC, nie mówiąc o wysokości „przodka” tj od 40-80 cm wysokości. Pracują na kolanach, idąc do pracy do jednej kostki nogi przymocowywują narzędzia, a do drugiej kanapki, nie jednokrotnie bez napoju, bo to już byłoby zbytnie obciążenie kostki drugiej nogi. U mnie w rodzinie nie było górnika, co najwyżej odczuwałam tąpnięcia, widziałam jednak łzy nie tylko sąsiadek, ale słyszałam o tym jak młody górnik, którego przydzielili dopracy na przodku jadąc do pracy płakał na mysl o tych warunkach pracy. Gdyby nie koledzy, starsi po fachu, ktorzy sami przez to przeszli nie wytrzymaliby stresu.
        Piszesz o pensji 6 tys. zł , owszem chyba nadsztygar, ale ilu takich jest. Propaganda prl-owska, przedewszystkim zaś zamiar skłócenia społeczeństwa to gra na wypłatach, które nijak się mają do rzeczywistych pensji. Niech jeden z drugim, ktorzy zazdroszczą pensji górnikom idzie do pracy na ten przodek właśnie, i tam w „odpowiedniej” temp., odpowiedniej pozycji pracy, wodzie, na kolanach, bez picia spróbuje wytrzymać. Wtedy będziemy rozmawiać na warunkach partnerskich. Własnie niedawno sąsiedzi pracujący na Staszicu mówili o kobiecie wciągniętej do …. podczas sortowania. Gdzie informacja w prasie – zero nagłośnienia, a takich przypadków jest bez liku.
        Dlaczego zginął red. Kmiecik z rodziną, czy ktoś zastanawiał się dlaczego Durczok, którego za poglądy przestałam doceniać, rodowity Ślązak z Podlesia rozniósł panią premier, a wywiad z nią o górnictwie wymknął się spod kontroli, bo jako przełożony z TVN miał świadomość zagrożeń i prawdy, którą chcieli ukryć. Chociaż tym wywiadem jako sąsiad trochę się zrehabilitował. Zanim ktokolwiek zacznie jakieś dyrdymały , a raczej po ślonsku pierdoły opowiadać, niech tu przylezie i na własne oczy zoboczy. Dośc tego bamocnienia.
        No to pyrsk Józefie Piotrze i Wam roztomili ludkowie z Bloga.

        • Dzieckonmp said

          Tak jest ludzie powtarzają kłamstwo rozpuszczane z mediów głównego ścieku. Dziś było na łonecie że górnik zarabia 12 tys zł i ludzie łyknęli. Górnik zarabia zaledwie 2300 zł. No ale jakże przekonać niedowiarków jak im oswiecone media mówią co innego.

        • Pro Publico Bono said

          http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/jego-perfekcyjnosc-dariusz-kmiecik-naczelny-faktow-tvn-wspomina-kolege,482526.html

          ‬”Co ja mom chopie Ci powiedzieć? Wahuj nos tam na wirchu wszystkich. Szykuj się, aż tam przyjdymy”

        • Pro Publico Bono said

          http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/jego-perfekcyjnosc-dariusz-kmiecik-naczelny-faktow-tvn-wspomina-kolege,482526.html

        • cox said

          Jakoś nikt nie wspomni o zarobkach prezesa JSW, który podobno zarabia ok 100 tys zł miesięcznie.

        • Józef Piotr said

          No to pyrsk Pro Publiko Bono.
          Dzisiaj znowu ta banda pobiła w Jastrzębiu górników. Niczego się nie boją . Kto to słyszał w tzw cywilizowanym wspolczesnym świecie aby rzond stawał zbrojnie przeciwko protestującym pracownikom całkiem prywatnej firmy !!! ??
          Bo JSW to przecież prywatna firma bo właścicielami jej są akcjonariusze i z tad nazywa się Społka weglowa.
          To co że pakiet kontrolny w wysokości 51% posiada jeszcze Skarb Państwa to nie zmienia sytuacji.
          Prezes którego tak broni zbrojnie rzond jest odpowiedzialny za funkcjonowanie tego spółkowego geszeftu . Do strajku doszło bo załogi poczuły się krzywdzone i oszukane . Toteż postanowiły wyjść na ulicę aby krzywdy wykrzyczeć!!
          Przez nieumiejętna politykę zarządzania i braku wyczucia w zarządzaniu zasobami Ludzkimi PREZES doprowadził do Strajku i tym samym wykazał BRAK KOMPETENCJI do pełnienia tej funkcji . Rada nadzorcza powinna w tej sytuacji natychmiast wyrzucić go na zbity pysk z roboty i powołać na to miejsce nowego , zdolniejszego który sobie poradzi w tej sytuacji a tego co to doprowadził do tej sytuacji oddać do prokuratora i byłoby to zgodne z Kodeksem Handlowym a i Karnym również.
          Patrzac na to to wygląda to tak że to jakiś „kumpel” lub rokazali mu wbrew obowiązującemu prawu dokonać posunięc które wywołały ta sytuację.
          I znowu odbijają sobie to na grzbietach Górników.
          W świetle prawa Pracownicy się zbuntowali,a Oni twierdzą że wbrew prawu , no to ich zwolnić w 100% a do pracy pod ziemią i utrzymaniu zakładów wydobywczych w ruchu i sprawności posłac AKCJONARIUSZY bo to jest demokracja. I jest to własnością akcjonariuszy.
          A oni postępują jak z niewolnikami . Wydzielają i obniżają płace zakazują protestów wg zasady „morda w kubeł” a jak górnikom nie pasuje to ich obijemy albo co gorsze im jeszcze zrobimy.
          Prywatny właściciel biznesu najmuje pracowników po to aby nie robił roboty sam i musi o nich dbać bo inaczej bedzie musiał wziążć się do roboty sam. Ale bić ludzi mu nie wolno!!
          Pogarda do ludzi żyjących z pracy rak osiagneła Himalaje. Było nie najlepiej w poprzednim ustroju gdzie kadra ministerialna i zarzadzjąca kopalniami ponizała górników przezwiskami gdzie nazwa „ryl” to była wersja delikatna bo leciały zwykle wiązanki przekleństw. Ale ci dzisiaj odmawiają nawet godności osobowej tym ludziom.
          Przedział płacowy podany przeze mnie to obraz tego co pod ziemią az do sztygarów .
          A warunki pracy to oddzielny i bardzo wielki temat.
          Temperatury i 40 stopni ale wilgotnośc , lejąca się woda , miesznka gazów i niedobór tlenu do oddychania ,przeciągi . Na tamch i grodziach wentylacyjnych huraganowe wiatry mogące ściagnać odzież z człowieka , pył To tylko hasła na szeroki opis.
          Co jeszcze ?
          Przecietny męszczyzna nie zahartowany w pracy gorniczej po dojściu do miejsca pracy pod ziemią bywa tak słaby że z trudem i wielkim wysiłkiem jest zdolny machac pusta łopatą..

      • Józef Piotr said

        https://marucha.wordpress.com/2015/02/09/zawod-przyjaciel-niemiec/
        cytat
        ….”{Rządowo-Niemiecki skok na Polskie kopalnie !
        Trwające od kilku dni strajki na kopalniach JSW w których uczestniczy kilkadziesiąt tysięcy pracowników są przemilczane lub pomijane w ogólnopolskich mediach. O co tak naprawdę chodzi ?
        Nieliczne informacje pojawiające się w mediach mówią że górnicy walczą o przywileje i tzw.kartki żywnościowe dla pracowników powierzchni. Jest to KŁAMSTWO ! Zarząd JSW jednostronnie wypowiedział układy zbiorowe co powoduje realny spadek zarobków o 30% pracowników spółki. Jest to przygotowanie firmy do Niemieckiego przejęcia, które planowane jest już przez zarząd JSW. Pisze się ostatnio o chęci wybudowania Niemieckiej kopalni na pokładach węgla w Orzeszu. Początkowo kopalnię w Orzeszu miała budować należąca do Jana Kulczyka spółka Śląski Węgiel.
        Ostatecznie nic z tego nie wyszło. Spółkę Kulczyka razem z koncesją na rozpoznanie złóż w Orzeszu pod koniec zeszłego roku kupił zajmujący się wydobyciem i handlem węglem niemiecki koncern HMS Bergbau AG. Śląski Węgiel zmienił wtedy nazwę na Silesian Coal, a prezesem został Jerzy Markowski, były dyrektor kopalni Budryk i były wiceminister gospodarki „Alternatywą dla polskiego górnictwa jest nowoczesne polskie górnictwo, obojętnie za czyje pieniądze” – mówi Markowski.

        Zarząd JSW już informuje że udostępni infrastrukturę KWK Krupiński dla Niemieckiego inwestora. Co to oznacza ? A oznacza to że zagraniczny inwestor nie będzie musiał zainwestować ani złotówki w budowę szybów w maszyny czy logistykę wydobycia…czyli będzie czerpał czysty zysk ze sprzedaży polskiego węgla wykorzystując państwową (JESZCZE) firmę.
        JSW to najnowocześniejsza i NIE deficytowa Polska firma wydobywająca węgiel, przez ostatnie lata przynosiła miliony zysku co roku – dopiero w 2014r po politycznej decyzji PO-PSL ( z którą nie zgadzały się ZZ i załoga JSW) o zakupie kopalni należącej do Kompani Węglowej – KWK Knurów (brak środków na wypłaty dla pracowników KW ) zanotowała stratę. ..”

        A może tu jest prawda /

  8. apostolat said

    Policja zatrzymała nastolatkę, która pluła na groby

    Nastolatka z Częstochowy, która pluła na groby ściągnęła na siebie uwagę policji. Funkcjonariusze zatrzymali zarówno ją, jak i jej kolegę, który filmował całe zajście.

    Przypomnijmy, że na nagraniu dziewczyna opluła 50 grobów. Stwierdziła następnie, że „może jeszcze 10 dodatkowo, ale też za hajs”. Cały film trwa ponad trzy minuty. Wywołał ogromne wzburzenie wśród internautów i to dzięki ich pomocy policjanci mogli bardzo szybko ująć odpowiedzialnych za zajście.

    Przyznał to w rozmowie z TVN24 podinspektor Marek Struski z częstochowskiej policji.

    Dodał, że zabezpieczono także komputer i telefon komórkowy, którym nagrano film. Zatrzymani przez funkcjonariuszy przyznali się do winy.

    Zajście miało miejsce na cmentarzu św. Rocha w Częstochowie. Opluto groby zakonnic oraz osób świeckich. Nie było wśród nich grobów żołnierzy.

    http://telewizjarepublika.pl/policja-zatrzymala-nastolatke-ktora-plula-na-groby,16967.html

  9. Krystyna said

    Kochani, bardzo prosze o podanie nazwy czystej sody, ktora potrzebuje zamowic przez internet.
    Serdecznie dziekuje za informacje i pozdrawiam Wszystkich.

  10. bozena2 said

    http://glosojcapio.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2897&Itemid=96
    Ludzie nie wierzą w istnienie piekła, bo jest to dla nich łatwiejsze. Ale też ukrywanie swojego działania wobec ludzi leży w interesie złego ducha i jest jednym ze skuteczniejszych jego działań.

    Z księdzem Marianem Rajchelem, egzorcystą diecezji przemyskiej i psychologiem, rozmawia Robert Krawiec OFMCap.

    Tabu w Kościele

    – Podobno wielu księży nie wierzy w istnienie złego ducha i w opętanie?
    Przytoczę słowa złego ducha usłyszane podczas przeprowadzania egzorcyzmu: „Bo wielu księży myśli, że ja jestem tylko w piekle”. Nie, zły duch jest tam, gdzie ludzie go wpuszczą.

    – W wielu diecezjach, seminariach w Polsce i na świecie nie mówi się o piekle, złym duchu i opętaniach. Dlaczego?
    Również zadaję sobie to pytanie. Był to temat tabu. W Kościele egzorcyzmy stały się jakby sprawą wstydliwą, II Sobór Watykański ją ominął. Uważam, że doświadczenia egzorcystów powinno się zebrać i włączyć do nauki teologii i ascezy, czyli wierności na co dzień Panu Bogu. Powinniśmy się uczyć, jak rozpoznać wroga, przewidzieć, kiedy i w jaki sposób zły duch zaatakuje. W ten sposób łatwiej będzie nam się przed nim bronić. …….

  11. bozena2 said

    Kochani, chciałam dać krótkie świadectwo, o tym jak moja córka zdała egzamin praktyczny na prawo jazdy. Przede wszystkim pomimo modlitwy trzeba cierpliwie czekać na rozwiązanie przez Pana i wykazać zaufanie do końca. Córka ponadto wykazywała się dużą pokorą w przyjmowaniu upokorzeń: nie narzekała , nie zemściła, nie załamywała się, po prostu trwała w tym, co ją dotykało. Zadziwiała mnie swoją postawą. Czekałyśmy chyba przez 10 razy i to był ten ostatni raz. Córka już nie miała woli, by następny raz próbować. Miała postanowić o wypoczynku od tych niepowodzeń przez jakiś cas i wtedy zdarzył się ten szczęśliwy dzień. Był on inny niż zwykle, wprost niebiańska łaska czuwała nad nami. Córka pogodna i spokojna od rana i na egzaminie, ja też jakbym już była pewna, że ten spokój symbolizuje jedno -pozytywny wynik. Wiadomo, były modlitwy zwykłe i niezwykłe, przed Najświętszym Sakramentem, składanie trosk pod krzyżem Pana Jezusa, Różaniec, wzywanie do pomocy Nieba, intencje internetowe do Sióstr, wezwanie w pierwszy piątek na nabożeństwo Najświętszego Serca Pana Jezusa i ta modlitwa do Boga Ojca wskazana niedawno przez Maryję …”podczas wzniosłej chwili podniesienia, należy oddać Ojcu zasługi Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jego umiłowanego Syna….wtedy prosiłam o łaskę dla córki.
    https://dzieckonmp.wordpress.com/2015/02/01/modlcie-sie-dzieci-o-uwolnienie-i-uzdrowienie-swojego-drzewa-genealogicznego/

    • Steven848 said

      Ciekawe, ………………………..Admin

      • bozena2 said

        Nie wiem, o co Ci chodzi, czy sugerujesz, że córka nie umie jeździć, nic podobnego. Jeździ tak, jak się jeździ na początku , jeszcze bez wprawy uzyskanej przez doświadczenie. Ale potrzebny był ten czas i ta łaska i ta pomoc, bo egzaminy na prawo jazdy bardzo ciężko się zdaje. Nie życz drugiemu, co Tobie niemiłe nawet w myślach i tak przekąsem.

      • Nn said

        To tak jakbys z zazdrosci zyczyl dziecku Bozeny zle.

        Nie zycz drugiem, co tobie nie mile.

        BOZENA2! Gratulacje z pomyslnie zdanego prawka!!!

        • bozena2 said

          Dziękuję, chwała Panu, On to wszystko zorganizował i poprowadził, tak, aby się stało.

  12. bozena2 said

    http://joan020808.blogerr.pl/2014/12/28/nowenna-do-matki-bozej-rozwiazujacej-wiezly/

  13. bozena2 said

    Je­stem uto­nię­ta w mi­ło­ści bożej. Pan Bóg chro­nił nawet Kaina, który zabił Abla. Pan Bóg ma pierw­sze prawo nawet do tych, który za­mor­do­wa­li. Ja też je­stem z dala o nie­na­wi­ści.

    Joanna od Krzyża: mam na imię milion, bo cierpię za miliony
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/joanna-od-krzyza-mam-na-imie-milion-bo-cierpie-za-miliony/ldthj

    – Wy­po­wia­dam się w sło­wie Adama Mic­kie­wi­cza: mam na imię mi­lion, bo cier­pię za mi­lio­ny. I ja też kie­dyś od­da­łam Panu Bogu swoje życie za Pol­skę i Po­la­ków – mówi One­to­wi Jo­an­na Bu­rzyń­ska znana jako Jo­an­na od Krzy­ża. Naj­wier­niej­sza obroń­czy­ni krzy­ża smo­leń­skie­go, któ­rej w 4. rocz­ni­cę ka­ta­stro­fy oso­bi­ście dzię­ko­wał pre­zes PiS Ja­ro­sław Ka­czyń­ski.
    Joanna Burzyńska Joanna Burzyńska Foto: Bartłomiej Zborowski / PAP

    Jacek Gądek: Jo­an­na od Krzy­ża. Kom­ple­ment?
    REKLAMA

    Jo­an­na Bu­rzyń­ska: Nie kom­ple­ment, tylko fakt. Z krzy­ża­mi przed Pa­ła­cem Pre­zy­denc­kim je­stem zwią­za­na od czte­rech lat. A z krzy­żem jako takim – od ponad 30.

    Na Kra­kow­skie Przed­mie­ście przy­cho­dzi Pani z mo­ty­wów re­li­gij­nych czy po­li­tycz­nych?

    Po­li­tycz­nych? Nie. Ja przy­szłam przed Pałac, bo Bóg tak chciał. Stał się dra­mat w Smo­leń­sku, a ja wolę z pła­czą­cy­mi pła­kać, niż ze śmie­ją­cy­mi się śmiać. Przy­szłam więc na miej­sce bólu.

    Przez to ko­czo­wa­nie przed Pa­ła­cem nie przy­by­ło Pani lat?

    Słowo „ko­czo­wa­nie” mi się nie po­do­ba.

    Czu­wa­nie?

    Warta. Te czte­ry lata rze­czy­wi­ście od­bi­ły się na moim zdro­wiu.

    W pierw­szych go­dzi­nach po ka­ta­stro­fie słał się tutaj dywan kwia­tów i zni­czy – aż nie można było przejść. Potem cze­ka­li­śmy na przy­wie­zie­nie tru­mien z Parą Pre­zy­denc­ką. Wtedy za­czę­łam się an­ga­żo­wać. To miej­sce po­trze­bo­wa­ło rąk do pracy. Od­by­wa­ły się mo­dli­twy…

    …i co zo­sta­ło z tam­tej at­mos­fe­ry?

    Każ­de­go dnia przed godz. 21 jest przy­wo­żo­ny krzyż i jest trans­mi­sja apelu ja­sno­gór­skie­go i ró­ża­niec. Dzień w dzień od czte­rech lat. I zda­rza­ły się w zimie dni, kiedy w za­wie­jach i śnie­gu po ko­la­na grupa ludzi mo­dli­ła się.

    A co mie­siąc każ­de­go 10. dnia: Msza św., zło­że­nie wień­ca, kwia­tów i za­pa­le­nie zni­czy przed Pa­ła­cem, a wie­czo­rem Msza św. w ka­te­drze – z bo­ga­tą kon­ce­le­brą nawet 30 ka­pła­nów. Potem marsz mo­dli­tew­ny z ró­żań­cem – przy­sta­je­my wtedy przed krzy­żem w ko­ście­le św. Anny. O ile to jest ten krzyż smo­leń­ski, a nie fal­sy­fi­kat.

    W tym roku z mów­ni­cy sam pre­zes Ja­ro­sław Ka­czyń­ski Pani po­dzię­ko­wał. Jak Pani to ode­bra­ła?

    Nie chcę się za­trzy­my­wać na jed­nym czy dru­gim po­dzię­ko­wa­niu.

    Bo?

    Ja już się mocno zjed­no­czy­łam z Je­zu­sem ukrzy­żo­wa­nym. Na­praw­dę muszę użyć tego słowa: zjed­no­czy­łam się. Jezus był ob­rzu­ca­ny bło­tem i nikt mu nie dzię­ko­wał. Nikt Je­zu­sa pod krzy­żem nie wy­chwa­lał – pa­da­ły tylko wy­zwi­ska. W od­nie­sie­niu do mnie było po­dob­nie. Także inni obroń­cy krzy­ża przy­by­wa­li bez wzglę­du na wszyst­ko.

    Czyli mimo co?

    Zwłasz­cza przez pierw­sze lata w nocy przy­jeż­dża­ły śmie­ciar­ki i zgar­nia­ły pa­lą­ce się zni­cze i świe­że kwia­ty. Pa­mię­tam np. jak 10 paź­dzier­ni­ka 2010 r. o godz. 4:10 przy­je­chał nawet wóz stra­ży po­żar­nej. Za­sta­na­wia­li­śmy się: gdzie jest pożar? A oni zga­si­li 3,6 tys. zni­czy. Strasz­ne. Sta­łam wtedy z krzy­żem – a na nim pa­syj­ka Pana Je­zu­sa – i zdję­cia­mi 96 ofiar wobec kor­do­nu Stra­ży Miej­skiej. Nie byłam w sta­nie prze­szko­dzić. Takie pro­fa­na­cje się po­wta­rza­ły.

    W tym roku ks. Sta­ni­sław Mał­kow­ski od­pra­wił eg­zor­cy­zmy z myślą o Pa­ła­cu Pre­zy­denc­kim i jego lo­ka­to­rze. Na­praw­dę jest powód, aby od­ma­wiać takie mo­dli­twy z taką in­ten­cją?

    Eg­zor­cy­zmy przed Pa­ła­cem Pre­zy­denc­kim od­pra­wia­my od kilku lat. Tutaj miały bo­wiem miej­sce pro­fa­na­cje krzy­ża, mo­dli­twy i pol­sko­ści. Agre­so­rzy przy­cho­dzi­li wie­lo­krot­nie.

    W dniu rocz­ni­cy i eg­zor­cy­zmo­wa­nia Pa­ła­cu też?

    W kilka go­dzin po eg­zor­cy­zmach od­pra­wio­nych przez ks. Mał­kow­skie­go przy­szła przed Pałac grupa ludzi, a młoda dziew­czy­na pół metra od zni­czy śmia­ła się z tego, że się mo­dli­my. I sama uda­wa­ła, że też się modli.

    Po­wie­dzia­łam jej, że Pan Bóg nie bę­dzie bez końca po­zwa­lał drwić z sie­bie. A na to z dru­giej, sto­ją­cej obok ład­nej nie­wia­sty – mło­dej blon­dy­necz­ki – wy­do­był się po­twor­ny, sza­tań­ski beł­kot. Nie mogę po­wie­dzieć, czy te dziew­czy­ny zo­sta­ły opę­ta­ne przez złego ducha, ale po ich za­cho­wa­niu mu­sia­ła in­ter­we­nio­wać po­li­cja. To jest trud­ne miej­sce. I mnie na to miej­sce wy­słał Pan Bóg.

    Jak długo tutaj Pani po­zo­sta­nie?

    Tak długo, jak Pol­ska bę­dzie opła­ki­wać ofia­ry Smo­leń­ska.

    Przy­pu­ść­my, że dziś się wszyst­ko urywa i po­zna­je­my przy­czy­ny ka­ta­stro­fy, przy­rze­czo­ny jest też po­mnik. A ja i tak z oso­bi­stej po­trze­by przy­cho­dzi­ła­bym przed Pałac każ­de­go 10. dnia mie­sią­ca. Mnie nikt nie bę­dzie dyk­to­wał, co mam czuć. Ja kie­ru­ję się su­mie­niem. W dra­ma­cie 10 kwiet­nia 2010 r. naj­bar­dziej ucier­piał nasz Pan Jezus. W bar­dzo dra­ma­tycz­ny spo­sób go ukrzy­żo­wa­no. W tym sa­mo­lo­cie prze­cież pło­nę­li lu­dzie.

    Czy do­brze ro­zu­miem: ka­ta­stro­fa smo­leń­ska była ukrzy­żo­wa­niem Je­zu­sa?

    Za­da­niem mu ogrom­ne­go bólu.

    Jeśli kogoś się mor­du­je, jeśli się do­zwa­la – „ja niby nic nie wiem, a niech się dzie­je” – na za­bi­cie kogoś, to jest to bar­ba­rzyń­stwo w bia­łych rę­ka­wicz­kach. I nie ma zna­cze­nia, czy za­bi­ja się przez strzał w głowę czy przez pchnię­cie w ogień. A w Smo­leń­sku lu­dzie pło­nę­li. Mo­gła­bym po­wie­dzieć: to było ukrzy­żo­wa­nie tylko, że w inny spo­sób.

    To słowo wisi w po­wie­trzu – czy owym innym spo­so­bem był Pani zda­niem za­mach?

    Ja po­trze­bu­je wobec Boga być kry­sta­licz­nie czy­sta. Ja nie będę się do­my­śla­ła tego, co się stało – to na­le­ży do fa­chow­ców.

    Moim obo­wiąz­kiem – i to czy­nię – jest się mo­dlić, aby Pan Bóg przy­go­to­wał Po­la­ków na przy­ję­cie, za­pew­ne nie­ty­po­wych, przy­czyn ka­ta­stro­fy smo­leń­skiej. Moim obo­wiąz­kiem jest też się mo­dlić za tych, któ­rzy w jakiś spo­sób przy­czy­ni­li się do śmier­ci tych 96 osób.

    Nie­ty­po­wych przy­czyn? To jest su­ge­stia.

    Je­stem uto­nię­ta w mi­ło­ści bożej. Pan Bóg chro­nił nawet Kaina, który zabił Abla. Pan Bóg ma pierw­sze prawo nawet do tych, który za­mor­do­wa­li. Ja też je­stem z dala o nie­na­wi­ści.

    To jak Pani od­czy­tu­je hasła z trans­pa­ren­tów, że w Smo­leń­sku do­szło do za­mor­do­wa­nia pre­zy­den­ta Lecha Ka­czyń­skie­go przez pre­mie­ra Do­nal­da Tuska i pre­zy­den­ta Wła­di­mi­ra Pu­ti­na?

    Praw­dę zna Pan Bóg. Ja mam robić wszyst­ko, co mogę, na polu mo­dli­twy i ofia­ry. Nie je­stem eks­per­tem i nie dam się w nic wma­new­ro­wać. Ja roz­pa­tru­ję Smo­leńsk w sze­ro­kim kon­tek­ście…

    …czyli?

    Nad wszyst­kim gó­ru­je Pan Bóg. Mówię ogól­nie: gdyby byli jacyś nie­na­wist­ni­cy, któ­rzy chcie­li­by zro­bić coś złego, to Bóg może im na to nie do­zwo­lić. A jed­nak to coś się cza­sa­mi dzie­je. Czyli w na­szym kraju – no nie­ste­ty – była widać po­trzeb­na aż tak wiel­ka ofia­ra jak śmierć 96 osób w Smo­leń­sku. No cóż, skoro Pan Bóg do­pu­ścił do ka­ta­stro­fy smo­leń­skiej, to widać była ona po­trzeb­na. Jest mi to bar­dzo bo­le­śnie mówić ze wzglę­du na ból ro­dzin ofiar.

    10 kwiet­nia 2010 r. miał być sy­gna­łem do opa­mię­ta­nia się?

    Ostat­nio np. mocno prze­ży­wa­łam to, że za­gi­nął bo­eing z pra­wie 240 oso­ba­mi na po­kła­dzie. Strasz­na rzecz. Wcze­śniej przez USA prze­szedł hu­ra­gan Sandy. Też strasz­ne.

    I?

    Po­dob­nych wy­da­rzeń jest wiele. Dzie­ją się różne, nie tylko przy­rod­ni­cze, rze­czy. Pan Bóg widać chce nam coś po­wie­dzieć. Je­że­li ludz­kość jest głu­cha nawet na to, co mówią pa­pie­że i inni świę­ci lu­dzie, to Pan Bóg w swój szcze­gól­ny spo­sób może chce do­trzeć do ludz­ko­ści.

    W Pani życiu re­li­gia jest na któ­rym miej­scu?

    Bóg ma w moim sercu i życiu prze­naj­pierw­sze miej­sce. Mogę po­wie­dzieć za bli­skim mi pro­ro­kiem Elia­szem: żar­li­wo­ścią roz­pa­li­łem się o chwa­łę Boga Za­stę­pów.

    Taką łaskę dał mi Bóg, że roz­ko­cha­łam się w nim. Pan Bóg jest mi bli­ski, prze­bli­ski. Szcze­gól­nie Bóg Oj­ciec.

    A scho­dząc na zie­mię: kard. Ka­zi­mierz Nycz budzi w Pani po­zy­tyw­ne od­czu­cia?

    Nie chcę mieć prawa do oce­nia­nia. Modlę się za niego.

    Nosi Pani pod szyją pla­kiet­kę z po­do­bi­zną śp. Lecha Ka­czyń­skie­go.

    Tak. Z na­pi­sem „Mój Pre­zy­dent”. Spi­nam nią golf.

    Dla­cze­go?

    Bo jest mi on bli­ski. Śp. pre­zy­dent Lech Ka­czyń­ski to było takie ko­cha­ne dziec­ko boże. Tak zresz­tą po­wie­dział o nim jego spo­wied­nik.

    Na­sze­go nie­ży­ją­ce­go pre­zy­den­ta widzę wła­śnie jako takie dziec­ko boże, które sie­dzi teraz na ko­la­nach Pana Boga. Był to czło­wiek szcze­ry, praw­dzi­wy, pro­sto­li­nij­ny, po­mi­mo róż­no­ra­ko­ści po­li­tycz­nych za­cho­wał au­ten­tyzm i czło­wie­czeń­stwo. Mam szcze­gól­ną mi­łość do niego i jego żony Ma­ryl­ki.

    A do brata nie­ży­ją­ce­go pre­zy­den­ta? Do Ja­ro­sła­wa Ka­czyń­skie­go.

    Modlę się za osoby, które zo­sta­ły przy życiu – a więc także za pana Ja­ro­sła­wa Ka­czyń­skie­go i panią Martę Ka­czyń­ską oraz jej córki Ewę i Mar­tyn­kę.

    A za re­zy­du­ją­ce­go w Pa­ła­cu pre­zy­den­ta Bro­ni­sła­wa Ko­mo­row­skie­go i pre­mie­ra Do­nal­da Tuska?

    Też. Ja je­stem z dala od wy­mie­nia­nia na­zwisk. Mnie po pro­stu obo­wią­zu­je mi­łość bliź­nie­go. Jeśli za ileś lat u swo­je­go progu Pan Bóg przy­wi­ta krnąbr­ne dzie­ci, to On już im lania przy­da. Prze­cież nie ja. A moim obo­wiąz­kiem jest się mo­dlić. Oni też są Po­la­ka­mi i dzieć­mi bo­ży­mi.

    Ja ko­cham sztu­kę, rzeź­bę. Pro­szę Pana, co robić, je­śli­by naj­pięk­niej­sza rzeź­ba legła w bło­cie? Jedni po­wie­dzą: wy­wal­cie to, bo jest brud­ne! A ktoś inny, kto ma wy­czu­cie pięk­na, powie: ra­tuj­my dzie­ło sztu­ki! Ja na­le­żę wła­śnie do tych dru­gich ludzi, któ­rzy prze­dzie­ra­ją się w głąb – także w głąb czło­wie­ka.

    Teraz Pani zda­niem Pol­ska jest w bło­cie?

    Prze­czy­tam jedno zda­nie z roz­mo­wy Wła­dy­sła­wa Obary z gen. Janem Grud­niew­skim, ko­men­dan­tem na­czel­nym Pol­skich Dru­żyn Strze­lec­kich. „Co mo­że­my my­śleć o przy­szło­ści pań­stwa pol­skie­go, gdy od­da­je­my obcym na­ro­do­wy prze­mysł, banki, zie­mię i wła­dze nad struk­tu­ra­mi ad­mi­ni­stra­cyj­ny­mi?”.

    Ja do­po­wiem: co mo­że­my my­śleć o przy­szło­ści Pol­ski, gdy do przed­szko­li i szkół wkra­cza­ją pro­gra­my sek­su­al­ne? A obok ko­ścio­ła św. Anny na Kra­kow­skim Przed­mie­ściu – w któ­rym byłam ochrzczo­na – otwar­to dom pu­blicz­ny? Nie mo­że­my po­zwa­lać, by de­struk­cja i mo­ral­ny brud nas po­chło­nę­ły. Ja się modlę za ludzi, któ­rzy tam cho­dzą. Pan Bóg chce od­zy­skać też i ich dusze.

    Ten klub jest – a wła­ści­wie był – tuż obok.

    Jeśli ja­kieś siły chcą zbru­kać mo­ral­ność czło­wie­ka, to ja muszę robić wszyst­ko, by moje su­mie­nie po­zo­sta­ło nie­ska­la­ne. Oso­bi­ście wolę być uzna­na za na­iw­ną, ale nie chcę być wy­ra­fi­no­wa­ną. Wolę za­cho­wać czy­stość we­wnętrz­ną.

    Matka Boża – dla­cze­go jest obroń­czy­nią przed złym du­chem? Bo jest nie­po­ka­la­na. Dla­cze­go Mi­chał Ar­cha­nioł po­ko­nał złego ducha? Bo cały czas jest wpa­trzo­ny w ob­li­cze boże – w pier­wot­ną czy­stość.

    Pani woli sztu­kę od roz­ry­wek?

    Pi­sa­łam wier­sze. Je­dy­na rzecz w życiu, która mi nie wy­szła, to szko­ła mu­zycz­na. Ale ko­cham mu­zy­kę.

    Mając ponad 20 lat na­pi­sa­łam pe­wien wiersz. Wtedy jesz­cze nie wie­dzia­łam, że ist­nie­je Bóg, bo w mojej ro­dzi­nie po­wstał wyłom, a ja sta­łam się tego ofia­rą. Dla­te­go chrzest przy­ję­łam już jako osoba do­ro­sła.

    Za­re­cy­tu­ję frag­ment: Gdy chcesz mnie po­znać | otwórz klu­czem wio­li­no­wym moje serce | bo moje serce to skar­bo­na pełna nut | gdy w sto­ic­kiej ciszy jego | Ochman za­śpie­wa Toscę | czy Be­nia­mi­no Gigli Pa­ja­ce | za­po­mi­na ono, że ma bić | za­mie­nia się w rytm Puc­ci­nie­go | póź­niej Don Ca­val­la (…)

    Rów­nież świat sztu­ki od­zwier­cie­dla to, że i wiel­cy twór­cy i kom­po­zy­to­rzy mieli czę­sto trud­ne życie.

    Sądzi Pani, że z Panią jest po­dob­nie?

    My tutaj, przed Pa­ła­cem Pre­zy­denc­kim, czę­sto je­ste­śmy dra­ma­tycz­nie sami – sto­imy we dwie, trzy osoby. Ci mu­zy­cy – po­wiedz­my: Mo­zart – two­rzył wiel­kie utwo­ry, ale na jego po­grze­bie nie było ni­ko­go. Za jego trum­ną szedł tylko pies. Cho­pi­no­wi – który jest mi bar­dzo bli­ski, mam z nim po­do­bień­stwo du­cho­we – żoł­da­cy wy­rzu­ci­li for­te­pian na bruk. Nor­wid – skoń­czył życie w noc­le­gow­ni na ob­czyź­nie.

    Swo­je­go czasu w mu­ze­ach i ga­le­riach sztuk pięk­nych mu­sia­łam bywać czę­sto – bo ko­cham sztu­kę. Rów­nież wy­po­wia­dam się w sło­wie Adama Mic­kie­wi­cza: mam na imię mi­lion, bo cier­pię za mi­lio­ny (w ory­gi­na­le: „Na­zy­wam się Mi­li­jon – bo za mi­lio­ny Ko­cham i cier­pię ka­tu­sze” – red.). I ja też kie­dyś od­da­łam Panu Bogu swoje życie za Pol­skę i Po­la­ków.

    Taką jak dziś?

    Pol­skę mamy pięk­ną, tylko nie dajmy się spodlić.

    Prze­ży­wa­my dra­mat smo­leń­ski – bar­dzo bo­le­śnie. Ale kwin­te­sen­cja pol­sko­ści jest pięk­na. Serce Pol­ski jest pięk­ne. Po­wiem szcze­rze: ja żyję dla Boga, ale też dla pol­skie­go serca.

    I to też muszę po­wie­dzieć: św. We­ro­ni­ka przedar­ła się przez kor­do­ny żoł­da­ków, do­szła do Je­zu­sa, żeby otrzeć mu twarz z potu i krwi. Do­sta­ła pięk­ną na­gro­dę: na chu­ście od­bi­ło się ob­li­cze Je­zu­sa.

    A pa­trio­tycz­na kwin­te­sen­cja mnie jest taka: chcia­ła­bym otrzeć ob­li­cze pła­czą­ce­go i krwa­wią­ce­go serca Pol­ski. Chcia­ła­bym, żeby przy­szłe po­ko­le­nia Po­la­ków otrzy­ma­ły od nas nie tylko „chu­s­tę” z od­bi­ciem na­szej pięk­nej oj­czy­zny. I po to tutaj stoję: by zra­szać zmę­czo­ne serce Pol­ski. Mu­si­my czuć ude­rze­nia tego pol­skie­go serca.

    Wzru­szy­ła się Pani do łez.

    Tak.

    Jan Paweł II nie­gdyś po­wie­dział: „jedno serce ludz­kie da­ją­ce się prze­świe­tlić świa­tłem Bożym, staje się chry­sto­cen­trycz­ną świą­ty­nią ko­smo­su, świą­ty­nią stwo­rzo­ne­go ducha i to jedno serce może się przy­czy­nić do zmia­ny biegu dzie­jów”. To moje motto.

    A je­że­li serce Pol­ski da się „prze­świe­tlić świa­tłem Bożym” – czyż nie może się przy­czy­nić do zmia­ny biegu dzie­jów świa­ta?

  14. Wiesia said

    • Wiktoria said

      Ziemskie bole szybko mina, a pocieszy Pan – slowa dajace ukojenie.

      • Wiesia said

        Od kilku tygodni słyszę w duchu,ale całą sobą:Suplikacje,Pieśni z okresu Wielkiego Postu,a wczoraj i dzisiaj „Barkę”i „Maryjo Królowo Polski”,aż łzy mi poszły.Wpadam w taki stan przy Modlitwie i trwa to czasami po kilka godzin…,wtedy żaden ból nie ma nade mną władzy,cudowne odczucie i spokój wewnętrzny.Nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam.

  15. Wiktoria said

    Czyz by Ostrzezenie jest tak blisko, ze Pan prosi nas coraz czesciej przygotowac sie? Ja sobie tak myslalam, ze wedlug kolejnosci wydarzen Ostrzezenie odbedzie sie nie wczesniej od 2016 r., a moze troche pozniej.

    Bóg Ojciec: Przyjmę każdego człowieka, każdą rasę, każde wyznanie i każdą religię
    Orędzia Ostrzeżenia

    niedziela, 25 stycznia 2015, godz. 15.45

    Moja najdroższa córko, przybliża się Moja Interwencja, aby Moim dzieciom otworzyć oczy na Miłość Mojego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa.

    Kocham wszystkie Moje dzieci i przywołam każdego mężczyznę, każdą kobietę i każde dziecko powyżej siódmego roku życia do Światła Miłosierdzia Mojego Syna. Przygotujcie się na Moją Interwencję, bo nastąpi ona szybciej, niż myślicie, i bądźcie wdzięczni za ten Wielki Dar. Duchowa walka, której jesteście świadkami na świecie, uwidocznia się na ziemi i dojdzie do bitwy pomiędzy dwoma grupami — między Moimi wrogami, którzy usiłują uciszyć tych, którzy odmawiają zostania wciągniętymi w oszustwa, a tymi, którzy zdradzają Mojego Syna.

    Kiedy opadnie Dłoń Mojej Sprawiedliwości, wypróbowana zostanie wiara tych wszystkich, którzy mówią, że są za Moim Synem, i tylko ci, którzy są gotowi podążać za Krzyżem, pozostaną wystarczająco silni, aby głosić Prawdę. Niebawem zdarta zostanie pajęcza sieć i poznacie pełny zasięg waszego dziedzictwa. Moi Wrogowie w większości odrzucą tę Interwencję i będą zaciekle walczyć do końca, wypierając się Jezusa Chrystusa.

    Przyjmę każdego człowieka, każdą rasę, każde wyznanie i każdą religię do Światła Mojego Syna i wielu Go ujrzy. Oznacza to, że w efekcie wielu się nawróci i poprosi o prawo do życia wiecznego w Chwale Królestwa Mojego Syna na ziemi.

    Obiecałem, że Mój Syn zajmie Swoje Miejsce na Jego Tronie, i tak się stanie. Ci, którzy nie chcą stać się częścią Jego Królestwa, dokonają swojego wyboru przy udziale wolnej woli, którą dałem każdemu z was.

    Ja, wasz umiłowany Ojciec, Stwórca wszystkiego, co jest i co będzie, błagam was, abyście nie roztrwonili waszego dziedzictwa, przysługującego wam z narodzenia. Jeżeli to zrobicie, zostaniecie pochłonięci przez szatana, który jest bezlitosny i który jest kłamcą, oszustem i oskarżycielem. Zostanie wam ofiarowany Dar, który nie był przyznany żadnemu pokoleniu przed wami, i musicie się modlić, aby zostały wam dane Łaski, aby przyjąć Moją Wspaniałomyślność.

    Przyjdźcie do Światła, bo jeżeli tego nie zrobicie, to będziecie oślepieni ciemnością na wieczność. Rozdarłoby to Moje Serce, Ja nie chcę utracić żadnego z was.

    Błogosławię was. Prowadzę was poprzez tę Świętą Misję, która została wam dana przez Najświętszą Trójcę, tak jak przepowiedziane.

    Wasz umiłowany Ojciec

    Bóg Najwyższy

    • Wiesia said

      „Przygotujcie się na Moją Interwencję,
      bo nastąpi ona
      szybciej, niż myślicie,..”

      • Gosia 3 said

        Wczoraj rozmawiałam ze znajomym ks. egzorcystą. Czasy w których żyjemy są na pewno czasami ostatecznymi. Bądżmy gotowi i trwajmy w łasce uświęcającej. Módlmy się za naszą ojczyzną. Pozdrawiam wszystkich małych apostołów Kościoła Świętego. Z Panem Bogiem i Maryją.

        • Stokrotka said

          Gosiu czy jest szansa abym mogla skontaktowac sie emailem z ow Ksiedzem egzorcysta??Chodzi o porade..

        • Gosia 3 said

          Stokrotko!!! niestety nie bo ks. nie ma stałego dostępu do internetu i nie ma na to czasu. Ale napisz mi z jakiego jesteś województwa to podam Ci najlepszy i najbliższy dostęp do ks. egzorcysty uzgodniony z moim znajomym księdzem. Oni się znają między sobą i porozumiewają dlatego wybierze Ci jak najlepiej. Zastanowiło mnie bardzo, że mój znajomy ks. nie zna ks. Glasa ale może dlatego że on pracuje w Wielkiej Brytanii. To bardzo mnie zastanowiło.Pozdrawiam i SZCZĘŚĆ BOŻE!!!!!!

        • szafirek said

          Stokrotko widzę ,że juz kilka razy pytasz o ks.egzorcystę. Tu proszę strona http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/egzorcysci-i-modlitwa-o-uwolnienie.html ,spis egzorcystów w Polsce.
          Pozdrawiam serdecznie.

          Ave Maryja!

        • szafirek said

          „UWAGA NA FAŁSZYWYCH EGZORCYSTÓW!

          W ostatnich czasach za posługę uwalniania zabierają się coraz częściej osoby niepowołane do tego: zwykli oszuści i ludzie, którzy dokonują egzorcyzmów wbrew przykazaniom Jezusa oraz za pieniądze. Ich działania przynoszą opłakane skutki. Są to najczęściej bioenergoterapeuci, wróżki, zaklinacze, znachorzy. Bardzo często reklamują się w internecie i czasopismach. Ich działania sprowadzają się do ukrytego okultyzmu i spirytyzmu. Czy takie „egzorcyzmy” mają rzeczywistą moc uwalniania?

          Egzorcyzm przeprowadzany przez niepowołane osoby staje się źródłem sensacji, plotek i licznych nieporozumień i, co gorsza, poważnych zagrożeń nie tylko dla duszy, ale i ciała. Dlatego, jeśli potrzebne jest rozeznanie lub pomoc egzorcysty dla osoby opętanej, zwracaj się wyłącznie do kapłanów katolickich, wyznaczonych w Twojej diecezji do pełnienia posługi egzorcystycznej. Nie bój się prosić o pomoc księdza ze swojej parafii, nierzadko jego pomoc będzie wystarczająca. Zawsze unikaj osób, które proponują ci pomoc poza kościołem i za pieniądze. Pamiętaj, że fałszywe egzorcyzmy mają miejsce wtedy:

          •gdy są czynione w imieniu Jezusa ale przez osoby niepowołane (świeckich „egzorcystów”, znachorów, bioenergoterapeutów, wróżki i wszystkich innych, którzy odprawiają egzorcyzmy bez zgody biskupa).
          •gdy są czynione wezwaniami do pogańskich bóstw, tajemniczych energii, wahadełek i w pogańskich obrzędach, poprzez magię, wzywanie duchów itd.
          •gdy są czynione interesownie, za pieniądze lub inne dobra,
          •gdy dotyczą rzekomego wypędzania duchów zmarłych, fluidów, tworów kosmicznych, ciał astralnych i tajemniczych bóstw i energii.

          Co na to Biblia?

          1. Wiele osób świeckich podejmujących egzorcyzmy usprawiedliwia się biblijnym cytatem: „Wtedy Jan rzekł do Niego:”Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami. Lecz Jezus odrzekł: Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami.” (Mk 9, 38-9)

          Kto jest przeciwko nam? – Z pewnością właśnie fałszywi egzorcyści, którzy świadomie działają w nieposłuszeństwie. Kodeks Prawa Kanonicznego uczy, że: „Nikt nie może dokonywać zgodnie z prawem egzorcyzmów nad opętanymi, jeśli nie otrzymał od ordynariusza miejsca specjalnego i wyraźnego zezwolenia.” (KPK 1172 §1) Zezwolenia takiego udziela ordynariusz miejsca (zwykle biskup) prezbiterowi, który odznacza się „pobożnością, wiedzą, roztropnością i nieskazitelnością życia” (KPK 1172 § 2) . Zły duch – czego dowodzi praktyka – nie opuści opętanej lub dręczonej osoby jeśli egzorcyzmów podejmuje się osoba nieupoważniona, hochsztapler, „uzdrawiacz”. Dotyczy to także kapłanów, którzy w nieposłuszeństwie lub z braku wiedzy i roztropności przeprowadzają egzorcyzmy nad osobą opętaną bez zgody biskupa.

          2. Samowolne próby przeprowadzania egzorcyzmów na osobach opętanych mogą mieć tragiczny skutek. Pismo święte zawiera historię o wędrownych egzorcystach żydowskich, którzy próbowali wzywać imienia Pana Jezusa nad opętanymi przez złego ducha. „Zaklinam was przez Pana Jezusa, którego głosi Paweł – mówili. Czyniło to siedmiu synów niejakiego Skewasa, arcykapłana żydowskiego. Zły duch odpowiedział im: Znam Jezusa i wiem o Pawle, a wy coście za jedni? I rzucił się na nich człowiek, w którym był zły duch, powalił wszystkich i pobił tak, że nadzy i poranieni uciekli z owego domu. Dowiedzieli się o tym wszyscy Żydzi i Grecy, mieszkający w Efezie, i strach padł na wszystkich, i wysławiano imię Pana Jezusa. (Dz 19, 13-17).Dowodzi to, że nie każdy posiada władzę nad złym duchem. Aby zwyciężyć szatana nie wystarczy tylko wymawiać Imię Jezus, ale potrzebna jest rzeczywista, prawdziwa wiara i przygotowanie. Drugi wniosek: diabelska agresja może boleśnie dotknąć osoby biorące udział w takim „egzorcyzmie” tak, jak to miało miejsce w cytowanym fragmencie!

          3. Samo wzywanie Jezusa nie jest usprawiedliwieniem dla świeckich egzorcystów. W ich wykonaniu przypomina to raczej stosowanie zaklęcia, posługiwanie się Imieniem Bożym na sposób magiczny, za czym nie idzie żadna długofalowa forma pomocy duszpasterskiej. Chrystus przestrzega w Ewangelii: „Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy (…) nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego Imienia? (…) Wtedy oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości.” (Mt 7, 22-23).

          4. Świecki egzorcysta będzie chciał za wszelką cenę wmówić działanie złego ducha. Bierze się to ze swoistej demonomani (albo „duchomanii”), ale także stąd, że egzorcyzmy stanowią dla niego źródło przychodów. Tymczasem egzorcyzm, błogosławieństwo u katolickiego księdza nic nie kosztuje, a nawet istnieje formalny zakaz brania najmniejszego podarku! Jezus nakazał swoim apostołom: „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów.” (Mt 10, 8-9) . Tymczasem uwolnienie (także na odległość!) u internetowych egzorcystów kosztuje. Przy takim „uwalnianiu” nie ma mowy o głoszeniu Dobrej Nowiny i dążeniu do szczerego nawrócenia osób dręczonych, co przecież stanowi fundament rzeczywistego uwolnienia.

          5. Świeccy egzorcyści próbują poprzez egzorcyzmy uzdrawiać z chorób, widząc w wielu schorzeniach wpływ złego ducha i tym samym proponują swoje uzdrowicielskie usługi. Prowadzi to do zaprzestania terapii lekarskich przez pacjentów i w konsekwencji do pogorszenia się stanu fizycznego osoby dręczonej. Podkreślić tu trzeba olbrzymie niebezpieczeństwo, jakie kryje się w różnych terapiach tzw. „medycyny naturalnej”, która operuje tajemniczymi energiami i mocami, których skutków ubocznych nikt nie bada. Jest to poddawanie się pod działanie tajemnych sił, których nie potrafi zbadać żadna aparatura, a których stosowanie okazuje się być np. okultyzmem.

          6. Relacje osób korzystających z usług świeckich egzorcystów: świadectwo Anny oraz artykuł prasowy Znachorzy od egzorcyzmów. ”
          http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/egzorcysta-i-jego-posluga/29-falszywi-egzorcysci.html

      • Wiesia said

        Dziękuję Gosiu 3.To dobrze,że są księża,którzy też to widzą…i bardzo cieszy to,że to nasi księża.Widzisz,jak Pan Jezus powiedział,aby zakładać grupy Modlitwy,to On nas wybrał do nich.Jestem szczęściarą,że i ja się znalazłam wśród tych wybranych,jest to dla mnie ogromny zaszczyt.Od 2012 roku założyliśmy grupę i działamy do dziś i niech tak zostanie już do końca.Niech nam wszystkim Pan Bóg Błogosławi!Co do Wiktorii,to rozumiem Ją…,czasami lęki człowieka wywołane są strachem przed nieznanym,Pan Jezus mówił o tym w jednym z naszych Orędzi,jest to naturalne,że je mamy.Wszystko zależy od naszej Modlitwy,od czasu i naszej miłości oddanej Bogu.

        To minie Wiktorio,lęki miną🙂
        pozdrawiam Was cieplutko.

    • Piotr said

      Z pewnością przyjdzie niespodziewanie, ale po pewnych znakch będziemy wiedzieć, że jest blisko. Może jutro, może w tym jeszcze roku. Bóg Ojciec to wie…

    • obserwator said

      cyt: „Czyz by Ostrzezenie jest tak blisko, ze Pan prosi nas coraz czesciej przygotowac sie? Ja sobie tak myslalam, ze wedlug kolejnosci wydarzen Ostrzezenie odbedzie sie nie wczesniej od 2016 r., a moze troche pozniej.” …..

      NIE MYŚL „PO SWOJEMU” – PO PROSTU PRZYGOTUJ SIĘ NA TO, JAKBY TO MIAŁO BYĆ JUŻ DZISIAJ! NIE DAJ SIĘ ZASKOCZYĆ – TO NIE SĄ ŻARTY!!
      JEST CAŁE MNÓSTWO ZNAKÓW – OPRÓCZ ORĘDZI – KTÓRE JASNO „MÓWIĄ”, ŻE JESTEŚMY JUŻ „W DNIACH” TEGO WYDARZENIA! JEŚLI NIE POTRAFISZ TEGO ROZPOZNAĆ/POCZUĆ, TO UWIERZ W TO (!!!) ALBO PRZYGOTUJ SIĘ, NA TOTALNE ZASKOCZENIE, KTÓRE ŹLE SIĘ SKOŃCZY, DLA WSZYSTKICH „NIEPRZYGOTOWANYCH”!

      TERAZ BÓG STARA SIĘ DOTRZEĆ JESZCZE i PRZYGOTOWAĆ DO TEGO WYDARZENIA SWOICH PRZECIWNIKÓW, KTÓRZY WIEDZĄ, W JAK OPŁAKANEJ SĄ SYTUACJI, POMIMO TEGO MEDIALNEGO „NADRABIANIA PROPAGANDĄ” O ZWYCIĘSTWIE! DAJE IM, TYM SAMYM, JUŻ NAPRAWDĘ OSTATNIĄ SZANSĘ NA POJEDNANIE SIĘ Z NIM. JEŚLI Z NIEJ NIE SKORZYSTAJĄ, SKOŃCZĄ, JAK CHWASTY NA KOMPOSTOWNI.
      PO PROSTU – NIE MYŚL SWOIMI „ZIEMSKIMI KATEGORIAMI”, BO TE SĄ NIC NIE WARTE, A JAK MASZ JAKIEKOLWIEK WĄTPLIWOŚCI, TO ZAWSZE PROŚ BOGA O ROZEZNANIE!
      BÓG „ROZPOZNAJE” SWOICH, więc CZŁOWIEKA BĘDĄCEGO W CIĄGŁYM KONTAKCIE Z BOGIEM (ŁASKA UŚWIĘCAJĄCA) NIGDY NIC NIE ZASKOCZY…

      • Atanazy said

        Pisz normalnie, bo tak się czytać nie da, nawet jeśli jest z sensem.
        Szanuj oczy innych ludzi.

        Dziękuję.

  16. Bogdan said

    Czas jest krótki.. .czuwajcie bo nie wiecie kiedy Syn Człowieczy przyjdzie

  17. Nn said

    Świadectwa Ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną , piekło jest najstraszniejszym miejscem i jest prawdziwe, Jezus może nas uratować od tego miejsca, Jemu oddajmy swoje życie https://www.youtube.com/watch?v=Aze70jiD3Hc

    • Nn said

    • Dana said

      Moja kuzynka opowiadała ,że w rodzinie jej męża młody chłopak nadużywał alkoholu.Podczas jakieś imprezy z alkoholem gdzieś poszedł wszyscy go szukali ,a on poszedł się powiesić.Zdążyli go w ostatniej chwili uratować jak już wisiał.Dziękował ,że go uratowano ,bo widział diabły jak chcieli go zabrać,był przerażony.Teraz nie pije i chodzi systematycznie do kościoła.

      • Selbi said

        A mi znajoma opowiadała jak jej córka dla zabawy chciała się powiesić. Rzecz działa się w prywatnym domu podczas Sylwestra. To była grupa młodych, dobrze znających się ludzi. Zaczeli rozmawiać jak to możliwe, że ktoś tam powiesił się na klamce na długim sznurku. Wydawało się to nielogiczne… Córka mojej znajomej wpadła na pomysł że ona spróbuje się teraz tak powiesić a przecież wezmą sznurek długi, ona stanie na podłodze, drugi koniec przywiążą do klamki, no a jak coś złego by się działo to jest tu tylu chłopaków ze przecież nie dadzą jej się powiesić. Więc wszystko wydawało się bezpieczne i tak zrobili. Dziewczyna ze śmiechem, spokojnie założyła sobie sznurek na szyję i zaczeło się… z dużą siła, gwałtownie, mocno zaczęła szarpać się i odciągać, sznurek się bardzo mocno zaciskał a ona z ogromną, niespotykaną siła szarpała się w przeciwną stronę. miała ściśnięte gardło sznurkiem i przerażenie na twarzy… Chłopaki rzucili się na pomoc ale ona tak silnie szarpała że nie mogli przepchnąć jej choć trochę w stronę klamki aby rozlużnić węzeł, chcieli odciąć sznurek, nóż nie chciał przeciąć sznurka… ona rzucała się i charczała, właściwie umierała, dusiła się… Ta szamotanina trwała długo aż wreszcie udało im się ją uwolnić. Długo nie mogła dojść do siebie i atmosfera Sylwestra zmieniła się…. . Kiedy już doszła do siebie zaczeli krzyczeć na nią że chyba zwariowała, dlaczego tak się mocno rzucała, przecież naprawdę prawie się udusiła, ze byli przerażeni i strachu im narobiła. A ona powiedziała, że jak założyła sznurek na szyję to z dziurki od klucza wyszły dwa ogniste ostrza, druty, czy bolce i kuły ja w oczy,wchodziły w nią przez oczy i ona z nimi walczyła, od nich uciekała, dlatego tak się szarpała……

      • Dana said

        To ku przestrodze.

  18. szulc said

  19. Adrian said

    Na Islandii powstanie pierwsza od 1000 lat świątynia poświęconą nordyckim bogom

    http://innemedium.pl/wiadomosc/islandii-powstanie-pierwsza-1000-lat-swiatynia-poswiecona-nordyckim-bogom

  20. KRYSTYNA said

    Zobacz zwiastun filmu „Październikowa Rewolucja”
    Co się stało na synodzie?

    Film Październikowa rewolucja. Co się stało na synodzie? to dokument, który ciężarem gatunkowym i wagą poruszonych w nim spraw przewyższa niejeden thriller. Krystian Kratiuk wyreżyserował bowiem obraz opowiadający o przebiegu i efektach ubiegłorocznej sesji Synodu Biskupów ds. Rodziny. Nie jest też przypadkiem, że film powstał w obliczu drugiej odsłony zgromadzenia, która odbędzie się już jesienią tego roku. Co przyniesie nam i Kościołowi? Dokąd poprowadzi rozchwianą łódź Chrystusa?……………………………

    Zobacz zwiastun filmu

    za:http://www.pch24.pl/co-sie-stalo-na-synodzie-,33750,i.html

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    __________________________________________________________

  21. KRYSTYNA said

    Dlaczego Sobór Watykański II?

    Wykład ks. dr hab Grzegorza Wejmana: „Dlaczego Sobór Watykański II?” w ramach spotkań otwartych z cyku: „Msza Trydencka – mity i prawda”

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ______________________________________________________

  22. Krystyna said

    Panie Jozefie Piotrze, soda jest mi potrzebna na usuniecie candidy. Pozdrawiam.

    • apostolat said

      Olej z oregano jest bardzo skuteczny przeciwko drożdżom, czyli w walce z Candidą.

      http://www.pepsieliot.com/olejek-oregano-candida-czosnek-karczochy-i-czym-to-sie-je/

    • Kasia1 said

      wodorowęglan sodu to soda oczyszczona

    • Kasia1 said

      ja na to stosuje prostą 3 procentową wodę utlenioną

    • Józef Piotr said

      Wyżej wpisałem moją opinie . Proszę wziażć to pod uwagę. Soda znajdująca się w Handlu jest szkodliwa dla zdrowia człowieka jako środek leczniczy.

      Kasiu 1 nie filozofuj proszę.

      Proszek zasadowy jest w Aptekach.

      • Kasia1 said

        Iwan Nieumywakin- Woda utleniona na straży życia.Żadna filozofia.

    • Wiesia said

      http://readthelabel.pl/diety/dieta-candida/

      http://forum.gazeta.pl/forum/w,30155,142696927,,soda_oczyszczona.html?v=2

      pozdrawiam Krystynas

    • Beata said

      Krysiu jedną z najskuteczniejszych metod pozbycia się candidy, a co ważniejsze również najgorszego jej gatunku candidy albicans jest zażywanie glinki azteckiej zielonej. Ma w swoim składzie krzemionkę koloidalną bodajże. To ta krzemionka ma właściwości rozłupywania komórki grzyba i niszczenia go całkowicie.

      Jedną łyżeczkę od herbaty glinki( proszek zielony) zalej w szklance wodą przegotowaną do pełna i zostaw na noc. Rano pomieszaj i wypij na czczo, potem przez przynajmniej przez pół godziny nic nie pij i nie jedz. Nie ma żadnego smaku, więc nie powinnaś mieć problemu z zażywaniem. Pij to przez trzy tygodnie, nie dłużej. Mnie pomogło i nie tylko mnie.
      Dowiedziałam się o tej glince przy okazji walki z gronkowcem złocistym. Chory po ponad półtorarocznym zażywaniu antybiotyków, miał kandydozę. Wtedy powiedziano mi, że najpierw leczy się właśnie grzyba, bo to on jest przyczyną prawie wszystkich chorób w organizmie. Jest po prostu pożywką drobnoustrojów, bakterii i wirusów.

      Z leków, które niszczą candidę właśnie, skuteczna jest Nystatyna Teva, na receptę. Ona to zawiera nic innego, jak wspomnianą wcześniej krzemionkę. Dlatego myślę, że zdecydowanie lepiej jest używać naturalnego środka dostępnego w sklepach zielarskich.

    • Tomasz said

      Grzyby typu Candida można zwalczyć dietą warzywno-owocową. Wspomaganiem mogą być zioła Pawda i Citrosept.

    • Selbi said

      Pomocna będzie witamina B17 (jest w pestkach moreli) i jaskółcze ziele o którym mówił Chłopczyk Sławik z Ukrainy

  23. Krystyna said

    Dziekuje Apostolat.Czy ktos stosowal sode oczyszczona z miodem? Bardzo prosze napisac, czy skutecznie. Serdecznie dziekuje i pozdrawiam.

    • Józef Piotr said

      Wyżej wpisałem uwagę

    • Józef Piotr said

      Możesz mieszać „proszek zasadowy” z miodem.
      Ale nie prościej rozpuscic łyżeczkę lub dwie w szklance wody i wypić ?
      A miodzik (prawdziwy) po tym na dokładke

    • teresa said

      jezeli masz problem z paznokciami jest doskonaly lek nie pamietam nazwy produkt jesli sie nie myle francuski jak lakierem do paznokci pedzluje sie raz na tydzien paznokiec – mozna brac prysznic- leczy sie doskonale i na sto procent lek dostepny w Polsce musisz popytac lekarzy

    • obserwator said

      Krysiu – dlaczego Boga nie pytasz o rozwiązanie WSZELKICH problemów? czyżby rada ludzi była więcej warta? czyż nie wiesz, że ten, kto – zamiast za głosem Boga – podążą za głosem drugiego człowieka, niechybnie błądzi? Czy w problemach życiowych wybierasz prowadzenie przez drugiego człowieka, zamiast przez Boga?🙂
      czy nigdy nie zastanawiało Cię, dlaczego tak jest, że z ludzi chorujących na tę samą chorobę, część z nich zdrowieje, a druga część nie? czy myślisz, że odpowiedź na to, znajdziesz pomiędzy ludźmi? a może myślisz, że lekarze udzielą Ci odpowiedzi, jeśli współczesna medycyna nie zna odpowiedzi na tak postawione pytanie?🙂

      Jeśli chodzi o mnie, to jedynym SKUTECZNYM LEKARSTWEM, jakie stosuje NA WSZYSTKO, jest: „PROŚCIE (z wiarą), A BĘDZIE WAM DANE” – TYLKO TO, JAKO „LEKARSTWO” W PEŁNI WYPRÓBOWANE i SKUTECZNE NA WSZYSTKO, MOGĘ POLECIĆ.

      jednak ta „metoda” ma JEDNĄ WIELKA WADĘ – NIE DZIAŁA BEZ GŁĘBOKIEJ WIARY W REALIZACJĘ, W SPEŁNIENIE!
      dlatego też NIE ZADZIAŁA, dla kogoś, kto WIĘKSZĄ WIARĘ POKŁADA W SŁOWACH DRUGIEGO CZŁOWIEKA!🙂
      sorry, ale tak to właśnie działa w życiu i na to nic się nie poradzi…😦

      • Atanazy said

        Jesteś może protestantem?

        Twoja rada jest bardzo szkodliwa. Bóg udziela swoich łask posługując się ludźmi, a nie jedynie poprzez cudowne interwencje. Jest tak szczególnie w przypadku radzenia sobie z problemami życia codziennego, np. lecząc przez lekarzy, a ucząc przez nauczycieli.

        Zwrócenie się o pomoc do katolickiej wspólnoty życzliwie usposobionych ludzi (choć są tutaj niechlubne wyjątki – i niech sumienie ruszy w tym momencie tych, których powinno) jest działaniem właściwym. W przeciwieństwie do magicznego traktowania modlitwy, które postulujesz, a które jest typowe dla sekt kacerskich – na pewno jednak nie jest to katolicyzm.

      • kooool said

        Mk 1.15 „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!”
        Brakuje w tej radzie jednego podstawowego elementu, od którego należy rozpocząć zwracanie się do Boga – NAWRÓCENIA SIĘ -wyznania win i prośba o przebaczenie. Bez skruchy i oczyszczenia uruchamiamy Bożą Sprawiedliwość, a nie Boże Miłosierdzie, którego z wiarą prosimy. I jedno i drugie nam pomoże, ale o wiele słodsze jest Boże Miłosierdzie. Dopóki tego nie zrozumiemy i nie przyznamy się do siebie przed Bogiem, ręka sprawiedliwości będzie nas prostować.
        Nie można też skrajnie i tylko tak myśleć, bo są różne rodzaje cierpień, ale chyba najczęściej to moje grzechy są powodem cierpienia lub grzechy moich przodków.

        Modląc się z Wiarą do Boga nic nie ukrywajmy przed Nim. CZĘSTO SPOWIADAJMY SIĘ. Adam i Ewa gdy zgrzeszyli, od razu się ukryli przed Bogiem, a On woła do każdego z nas Rdz 3.9 „Gdzie jesteś?”.

        Mt 6.33 Starajcie się naprzód o królestwo i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane.
        Jedna z moich ulubionych modlitw mówi:
        Proszę Cię pokornie, racz przyjąć w ofierze wszystkie moje myśli, uczynki i słowa, wszystkie radości i cierpienia duchowe, a także wszelkie boleści mojego ciała w intencjach Tobie tylko wiadomych. Ja nic nie potrzebuję, bo wszystko mi dajesz zanim odkryję jakikolwiek brak.

        Żadne cierpienie nie jest bez przyczyny o oblubieńcy Pańscy.

    • Glos Rozwagi said

      Polecam ziolo:”czystek” ma wlasciwosci bakteriobojcze, wirusobujcze, grzybobojcze, pilem bardzo pomogl- polecam.

      • Dana said

        Herbata z czystka
        Kiedyś używano kwiatów czystka do przygotowywania herbaty. Po dziś dzień wiadomo, że czystek wykazuje działanie przeciwzapalne. Czystek zawiera polifenole, zawarte również w czerwonym winie, owocach o ciemnym zabawieniu i owocu granatu. Mają one właściwości przeciwzapalne i wzmacniają również system odpornościowy, wspomagają wzrok, działają przeciwmiażdżycowo i hamują proces starzenia.
        Chemicy doszli do wniosku, że kwiaty tych roślin dały zdrowotne efekty, zwłaszcza spożywane w postaci herbaty. Regularne picie dziennie kilku filiżanek herbaty z czystka poprawia działanie układu odpornościowego.
        Uważa się, że herbata z czystka przynosi większe korzyści niż zielona herbata, ponieważ zawiera więcej witaminy C.
        Poniżej pokazujemy pozytywne właściwości herbaty z czystka:

        herbata z czystka oczyszcza organizm z metali ciężkich i toksyn
        jest skuteczna wobec bakterii, wirusów i grzybów
        ma właściwości antyalergiczne
        zatrzymuje stany zapalne i odkaża
        zawiera wiele antyoksydantów, więc zwalcza wolne rodniki
        wzmacnia odporność
        czystek może wspomagać przy problemach z przerostem prostaty
        pomaga w trądziku, zarówno stosowany na skórę, jak i do wewnątrz
        zwalcza krętka boreliozy
        usuwa nieprzyjemny zapach ciała

        Herbata z czystka jest produktem naturalnym, więc nie wywoła żadnych ubocznych efektów, nawet jeśli jest spożywana często i w dużych ilościach, warto jednak pamiętać, że istnieje wiele gatunków czystkowatych, które różnią się wpływem na organizm i skutkami działania.

        http://www.dobreziola.com/2014/06/wszystkie-zastosowania-czystka.html

      • Dana said

        4. Z powodu swoich własności antybakteryjnych, antywirusowych i antygrzybiczych czystek przyniesie ulgę cierpiącym np. na łupież, łuszczycę, trądzik, egzemy, rozrost candida albicans, chroniczne i powtarzające się infekcje zatok, rozmaite grzybice skóry i paznokci, infekcje spowodowane przez gronkowca złocistego, wirusa opryszczki, wirusa półpaśca, zakażenia Helicobakter Pylori i inne schorzenia spowodowane namnożeniem się w ustroju niechcianych wirusów, bakterii i grzybów. Pomoże nawet tym, którym nie pomagają już żadne antybiotyki. Ma także działanie antyalergicznie (antyhistaminowe).

        http://www.akademiawitalnosci.pl/10-powodow-dla-ktorych-warto-pic-herbatke-z-czystka/

      • Dana said

        „Czystek” jest też w tabletkach w Aptekach zielarskich.To dla tych co nie lubią pić ziółek.

      • cox said

        Ja piję herbatkę z czystka. Kupuję ją u znajomej, która prowadzi aptekę zielarską.

    • Andrzej said

      Piję wodę z miodem z dodatkiem sody. Robię sobie taką kurację raz w miesiącu lub jak zaczynam się czuć źle (np. zmęczony po przebudzeniu) i mi to pomaga. Sodę kupuję bez dodatków w zwykłym sklepie.

      polecam poniższy artykuł
      https://piotrbein.wordpress.com/2012/02/13/nowotwor-to-grzyb-uleczalny/

  24. Dzieckonmp said

    Rzym „dogaduje” się z protestantami

    http://gloria.tv/media/hSsXCeJ5WgV

    • Wiesia said

      Zeszły rok mocno naznaczył się „bogactwem”….W kwietniu 2014 roku padły słowa:”„Uważnie badaliśmy Pismo Święte i mogę jednoznacznie powiedzieć, że nie ma w nim niczego co by chociaż trochę wzmiankowało, że chipy RFID, z jakiegokolwiek punktu widzenia, są satanistyczne. Wręcz przeciwnie, te technologie są błogosławieństwem samego Boga dane ludzkości w celu rozwiązania licznych problemów świata”.-mocno to dało do myślenia,prawda??,tym bardziej kto został wyznaczony do tłumaczenia nam Pisma Świętego??
      ***
      Stoimy zjednoczeni z Twoim Świętym Sercem, drogi Jezu.
      Mówimy z mocą Prawdziwe Słowo Boże.
      Pójdziemy na krańce ziemi, aby szerzyć Prawdę.
      Nigdy nie przyjmiemy żadnej nowej fałszywej doktryny w Twoje Imię, innej niż ta, której Ty sam nas nauczyłeś.
      Pozostajemy szczerzy, wierni i wytrwali w wierze.
      Tych, którzy Cię zdradzą otoczymy miłością i współczuciem, w nadziei, że wrócą do Ciebie.
      Będziemy stanowczy, lecz cierpliwi wobec tych, którzy nas prześladują w Twoje Imię.
      Przejdziemy zwycięsko całą drogę do Twojego Nowego Raju.
      Przyrzekamy, że przez nasz ból i cierpienie przyprowadzimy Ci te wszystkie zagubione dusze, które są spragnione Twojej Miłości.
      Prosimy, przyjmij nasze modlitwy za wszystkich grzeszników świata, abyśmy mogli stać się jedną rodziną, zjednoczoną w miłości do Ciebie w Nowej Erze Pokoju. Amen

  25. Nn said

    Arcybiskup Fulton J. Sheen

    Żaden temat nie wywołuje w umyśle przeciętnego człowieka takiego zamętu, jak temat tolerancji i nietolerancji. Tolerancja postrzegana jest zawsze jako coś pożądanego, gdyż traktuje się ją jako synonim szerokich horyzontów intelektualnych. Nietolerancja postrzegana jest zawsze jako coś niepożądanego, gdyż traktuje się ją jako synonim zaściankowości. Nie jest to prawdą, gdyż tolerancja i nietolerancja odnoszą się do dwóch zupełnie różnych spraw. Tolerancja odnosi się wyłącznie do osób, lecz nigdy do zasad. Nietolerancja odnosi się wyłącznie do zasad, lecz nigdy do osób. Musimy być tolerancyjni wobec osób, gdyż są one ludźmi; musimy być nietolerancyjni w odniesieniu do zasad, gdyż pochodzą one od Boga. Musimy być tolerancyjni wobec tych, którzy błądzą, gdyż ich ignorancja mogła sprowadzić ich na manowce, lecz musimy być nietolerancyjni wobec błędu, gdyż to Bóg jest autorem Prawdy, a nie my.

    Dlatego Kościół w swojej historii zawsze przyjmował skruszonego heretyka do swojego skarbca dusz, lecz nigdy nie przyjmował jego herezji do skarbca swojej mądrości.

    Źródło: „The Curse of Broadmindedness”, fragment książki pt: „Moods and Truths”, 1932r., strona nieznana.

    • Atanazy said

      Ale pięknie powiedziane słowa, bezsprzecznie pobłogosławione przez Ducha Świętego.

  26. badnews said

    http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,17364677,Pracownicy_szwedzkiej_korporacji_zostali_zaczipowani_.html?utm_source=newsletter&utm_medium=AutopromoWew&utm_campaign=gp_newsletter

  27. Rafał said

    Chyba mamy kandydata na antychrysta:
    http://czaszmian.de/maitreja.html

    • Rafał said

      Pamiętacie może czy w którymś z orędzi była mowa o tym czy pojawi się on przed czy po ostrzeżeniu?

    • Bożena said

      Ciekawe możliwe że to on wizualnie jest dobrze może tylko za duża broda w Europie to nie do przyjęcia cóż pożyjemy zobaczymy .

    • Selbi said

      Tak, to jest diabeł!!! Maitreja – antychryst. Mam nadzieje, że nas oddanych Jezusowi, zabierze Nasz Pan Jezus w Pochwyceniu Kościoła i nie będziemy skazani na inwigilacje, prześladowanie, zabijanie i inne okropności które zaprowadzi diabeł. Ci zaczipowani z czasem będą też opętani i będą też tak się zachowywać wobec nas i będzie ich tak dużo wokół nas – tych co pójdą za diabłem, że strach będzie żyć i życie stanie się udręką. A my oddani Bogu będziemy rozpoznawać się po świetlistych znakach na czołach i będziemy wiedzieć kto jest z Panem Jezusem a kto z diabłem. A żyć będziemy w ukryciu i będzie nas coraz mniej….. Właściwie, jak ktoś teraz umiera – jest szczęśliwcem! Może umrzeć spokojnie w szpitalu lub w domu, z pomocą medyczną, z Sakramentami Kościoła, wśród bliskich, kochających osób, katolicki pogrzeb, Msza Święta, modlitwy za dusze osób bliskich…- to wszystko to skarby dla duszy i piękna śmierć. A potem jak nie przyjmiesz czipa to głód, pozbawienie praw obywatelskich, utrata mieszkań, rozłam w rodzinach, nienawiść i nienawiść bliskich- wyrzucenie z mieszkań, więzienia, tortury, brak leków i medycyny, bród, choroby,śmierć pod mostem, brak Mszy pogrzebowej a może i możliwości spowiedzi i księdza i pogrzebu i modlitwy……. To ostatnie chwile ,,normalności”, życia które znamy…. A wcześniej trzęsienie ziemi, wojna, głód, Ostrzeżenie

      • Rafał said

        Spokojnie to nie pewniak tylko kandydat. Fakt, że pasuje jak ulał ale pewności mieć nie możemy.

        • Selbi said

          No właśnie w dzieciństwie przeczytałam jakaś książkę, która wywarła na mnie ogromne wrażenie… Tam pisało już o tym że rozbiorą mur berliński, że będzie waluta euro, że będą czipy…. Te wszystkie rzeczy , które już się wydarzyły i o których wiemy z współczesnych orędzi że się wydarzą. Wiele rzeczy już nie pamiętam , ale zapamiętałam kim będzie ten antychryst. Nie pisałam o tym bo nie potrafiłam i dalej nie potrafię obronić tej tezy. Ale pamiętam słowa z tamtej książeczki mówione przez Pana Boga do antychrysta:,,Wiem kim jesteś, jesteś Maintreja”.

        • Selbi said

          Właśnie mówią teraz w TVN o czipowaniu

        • Rafał said

          A to już zmienia postać rzeczy. Konkrety są dla nas najważniejsze. Może pamiętasz tytuł tej książki?

        • Rafał said

          A to stąd się wzięła nazwa tej strony:
          http://www.vismaya-maitreya.pl/

        • Wiesia said

          Tak Selbi jest w Polsce taka fundacja NEW AGE….,zobaczcie o czym tu pisze,mnie to coś przypomina.Widzicie?ludzie tzn.Katolicy nie chcą czytać Pisma Świętego,a te organizacje bardzo chętnie to robią,a szczególnie czytają Ap.Św.Jana i się szykują coś, na nic nie podejrzewających ludzi.Na temat czipu wypowiadał się w zeszłym roku FP,pisałam o tym troszeczkę wyżej w kom.24.-luknij
          A teraz podaję tego linka,o którym mówiłam.Wygląda na to,że przez hipnozę(tak myślę)będą chcieli zadziałać.
          http://swiadomosc-ziemi.org/index.php/strony/tekst/503/wspolne-pole-jednosci-kosmiczny-chrystus-jezus-sananda-i-maitreja-w-jednym
          Bronku.., jeżeli uznasz,aby to usunąć,to zrozumiem.Wklejam to dlatego,żeby wszystkich uczulić na ogromną ostrożność – radio,telewizja i internet.
          Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus; supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen

        • Rafał said

          Może i rzeczywiście trafiliśmy…

        • Selbi said

          Wiesiu, hipnoza…. Pamiętam, że pisało w tej książeczce że mamy wyrzucić wtedy, telewizory, radia, telefony bo ten antychryst będzie przez te środki przekazu działał na nasze umysły i wielu oddanych Bogu ludzi ulegnie opętaniu taką będzie miał moc

        • Dzieckonmp said

          A ja przed chwilą czytałem po niemiecku jak jedna Niemka miała sen w którym widziała Antychrysta i opowiadała że miał około 40 lat był w telewizji. W telewizji.Potem pisała aby nie oglądac telewizji i filmików na YouTube itp.

        • Wiesia said

          Mało tego,oni wejdą do naszego Kościoła,jest o tym w naszych Orędziach.Tak się składa,że to oni nas pilnują,tak jak złodziej.Jednak Pan Bóg dzięki temu,że jednoczymy się z Nim codziennie nas ochroni.

        • Selbi said

          Rafał, to było tak dawno… Pmiętam że na końcu tej książki podany był jakiś adres w jakimś języku… Tak byłam poruszona ta książką, tak zapragnęłam Boga, dużo się zaczęłam modlić że napisałam na ten adres. W odpowiedzi dostałam coś dziwnego. Teraz wiem, że to jest szkaplerz Św. Scharbela z Australi , oraz kilka płatków zasuszonych róż. Wtedy nie wiedziałam że istniał św. Scharbel i wystraszyłam się tego starszego pana z brodą w habicie mnicha. Upłynęło wiele lat zanim zrozumiałam i odczytałam co otrzymałam kiedy wpadła mi w ręce ksiażeczka ,,Armia Najdrozszej Krwi”. Patrzę, a tam gdzieś przy końcu jest mój prezent!!! Zdjęcie szkaplerza św. Scharbela i cały opis jego świątobliwego życia i łask, które za pobożne jego używanie za wstawiennictwem świętego można otrzymać. A w środku kartonik nasaczony Olejem św. Scharbela który wydobywa się z jego ciała i grobu. A zasuszone płatki róż, mają leczyć w czasie powszechnej zarazy, epidemii która przyjdzie. O właśnie, przypomniało mi się,że Maryja pobłogosławiła wszystkie krzewy głogu ( albo dzikiej róży, ale chyba głogu) W czasie gdy przyjdzie zaraza od której będą czarniały ciała, puchł język i agonia to bedzie bolesna i straszna, mamy zaparzyć listek głogu i podać krzyczącym a ból się uśmierzy

        • Selbi said

          Pisało tam jeszcze, że mamy przygotować poświęcone świece na 3 dni ciemności i poświęcone zapałki . Nic innego nie da światła i nic innego nie zapali się, nie ogrzeje w ten czas nas i domu jak tylko poświęcona świeca.A zimno będzie straszne i nam nieznane… Okna szczelnie zakryć, okleić papierem i pod żadnym pozorem nie wyglądać bo całe piekło będzie wtedy na ziemi i człowiek tego nie wytrzyma jak zobaczy i umrze. Nikomu drzwi nie otwierać!! Demony będą przybierały głos znajomych i kto się da oszukać i otworzy drzwi umrze-będą prosić aby otworzyć, zlitować się-nikomu nie otwierać!!!. Pozbyć się zwierząt z domu- wcześniej im byt na dworze zabezpieczyć bo diabeł opęta zwierzęta domowe i nie będziemy umieli z nimi walczyć, zagryzą nas. Zwierzętom gospodarskim wyłożyć pokarm i wodę i nie martwić się o nie. Ich pomieszczenia i nasze domy wyświęcić. W oknach umieścić krzyż św. Benedykta bądż obrazki Oblicza Pana Jezusa i okna zakryć. Nie bać się wycia demonów, modlić się na kolanach na różańcu .Blask ma także dawać Krzyż z Lasalet.

        • bozena2 said

          LEKARSTWO MATKI BOŻEJ

          Moje kochane dzieci, Moja troska o was i o wasze dusze jest oznaką Mojego Macierzyństwa. Pamiętajcie jednak, że wypraszam dla was u Mojego Boskiego Syna łaski uzdrowienia dla ciała. Dałam temu wyraz podczas Moich objawień na wielu miejscach, ponieważ dobrze wiem, czego potrzebują Moje dzieci dla umocnienia ich wiary.
          Dlatego dzisiaj pragnę wam przekazać lekarstwo, abyście nie bali się żadnej epidemii, a we wszystkim zaufali Bogu. Przygotujcie następujący napój: suszone owoce głogu zalejcie szklanką gorącej wody. Dodajcie szczyptę imbiru oraz łyżeczkę miodu lipowego. Do tego dodajcie łyżeczkę soku z cytryny oraz łyżeczkę mocnego naparu z lipy. Podgrzejcie, ale tak, aby się cały napój nie zagotował i ciepłe pijcie rano i wieczorem. To was uchroni przed wszelkimi bakteriami..SPRAWDZIŁEM NA DZIECIACH DZIAŁA REWELACYJNIE WYSTARCZYŁY TRZY DNI….POZDRAWIAM
          http://forum.gazeta.pl/forum/w,22,127844966,127925878,Lekarstwo_matki_bozej.html

        • Rafał said

          Dzięki wielkie Selbi, postaram się poszukać co to za książka na podstawie tego co napisałaś. Dam znać jak trafię na jakąś propozycję. A na pocieszenie, chyba w księdze Daniela jest, że jak nadejdzie wielki ucisk to „w tym czasie lud twój dostąpi zbawienia” więc sądzę, że wiernych wiele z cierpień nie będzie dotyczyło, a jak wiemy wielki ucisk długo już nie potrwa. Poza tym Bóg ma co do Polski wielkie plany więc spokojnie, ja przynajmniej jestem spokojny. Admin publikował ostatnio orędzie https://dzieckonmp.wordpress.com/2015/02/05/widzenie-czcigodnej-siostry-anny-katarzyny-emmerich/ nie wiem ja Ty ale ja w tej niewieście upadającej widzę Polskę. Oczywiście znaczenie zapewne jest wiele głębsze ale dla nas to jest najważniejsze – do własnego przemyślenia. pozdrawiam

        • bozena2 said

          Zapewne to ta książka:
          https://dzieckonmp.wordpress.com/2010/11/08/ksiazeczka-maryi-matki-bozej-przygotowujaca-na-koniec-czasow/

        • Rafał said

          🙂 dziękujemy

  28. Mariusz said

    9 lutego 2015, poniedziałek

    (Rdz 1,1-19)
    Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór i poranek – dzień pierwszy. A potem Bóg rzekł: Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich! Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, Bóg nazwał to sklepienie niebem. I tak upłynął wieczór i poranek – dzień drugi. A potem Bóg rzekł: Niechaj zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia sucha! A gdy tak się stało, Bóg nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. Bóg widząc, że były dobre, rzekł: Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona. I stało się tak. Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre. I tak upłynął wieczór i poranek – dzień trzeci. A potem Bóg rzekł: Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią. I stało się tak. Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre. I tak upłynął wieczór i poranek – dzień czwarty.

    (Ps 104,1-2.5-6.10.12.24.35)
    REFREN: Radością Pana dzieła, które stworzył

    Błogosław, duszo moja, Pana,
    o Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki!
    Odziany w majestat i piękno,
    światłem okryty jak płaszczem.

    Umocniłeś ziemię w jej podstawach,
    nie zachwieje się na wieki wieków.
    Jak szatą okryłeś ją Wielką Głębią,
    ponad górami stanęły wody.

    Ty zdroje kierujesz do strumieni,
    co pośród gór się sączą.
    Nad nimi mieszka ptactwo niebieskie
    i śpiewa wśród gałęzi.

    Jak liczne są dzieła Twoje, Panie,
    Tyś wszystko mądrze uczynił
    ziemia jest pełna Twych stworzeń.
    Błogosław, duszo moja, Pana.

    (Mt 4,23)
    Jezus głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

    (Mk 6,53-56)
    Gdy Jezus i uczniowie Jego się przeprawili, przypłynęli do ziemi Genezaret i przybili do brzegu. Skoro wysiedli z łodzi, zaraz Go poznano. Ludzie biegali po całej owej okolicy i zaczęli znosić na noszach chorych, tam gdzie, jak słyszeli, przebywa. I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby choć frędzli u Jego płaszcza mogli się dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Mariusz said

    • Mariusz said

      Bóg Stwórca, wyprowadzając z nicości kolejne stworzenia, zaszczepia porządek i piękno w tym, co kiedyś było tylko chaosem i bezładem. Cieszy się tym, co uczynił, i uznaje to za dobre. Jest to także obraz naszego życia, które pod działaniem Bożej łaski nabiera sensu, nawet jeśli wcześniej panowała w nim rozpacz i bezład grzechu. A jeśli z jakichś powodów trudno nam dziś poczuć się Bożym stworzeniem, w którym On ma upodobanie, módlmy się, aby dotknięcie Jezusa w tej Eucharystii przywróciło nam zdrowie ducha.

      Mira Majdan, „Oremus” luty 2009, s. 40

      • Leszek said

        Dla zainteresowanych!
        W trakcie trwania szkoły biblijnej latem 2007r. w Świętej Lipce po katechezie z Ewang. św. Jana Apostoła, w której było odwołanie do i omówienie Rdz 1 został w ciągu jednej nocy przez uczestniczących w szkole muzyków z Gdańska skomponowany piękny „Hymn o Stworzeniu świata” (15 min.). Do odsłuchania na str.: www. mietek.com.pl

    • Leszek said

      Co zaś do dzisiejszego pierwszego czytania z początków Księgi Rodzaju.
      By zrozumieć istotę słów z tego czytania, trzeba „wypłynąć na głębię” (Łk 5,4a) z Duchem Świętym.
      Otóż tekst natchniony z Rdz 1,1nn, otwierający Biblię zapowiada teksty święte, które zamykają Pismo Św.- czyli św. Ewangelię i Apokalipsę św. Jana Apostoła. Ów biblijny początek i koniec są dla siebie jak nasienie i drzewo. Nasienie – to obietnica drzewa, urodzaju owoców, a drzewo obsypane owocami – to spełnienie obietnicy. Inaczej mówiąc Duch Św. na progu świętych Ksiąg kładzie klucz do właściwego odczytania całego Pisma Św., a zwłaszcza Ewangelii i Apokalipsy św. Jana Ap. – a chodzi o bałwochwalstwo w czasach St. i Now. Przymierza. Z tego powodu Bóg Abrahama wychowywał swe potomstwo przez ból i upokorzenie niewoli babilońskiej – tam też, w Babilonie, stolicy królestwa złego ducha, królestwa/świata bez Boga Duch Św. dał ów tajemniczy hymn z Rdz 1,1-2,4 na spotkanie liturgiczne. Już pierwsze zdanie: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię” (Rdz 1,1) uchyla wątpliwości: „niebo i ziemia” są tylko stworzeniem. to ludzie niebo i ziemię napełnili bóstwami, za którymi ukrywał się szatan (por. Mdr 14,12-14.31) Zły duch sprawił, że „ziemia była bezładem (wskutek zakłócenia ładu moralnego ludzkości, porzucenia Praw Bożych) i pustkowiem, ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód niewiary, ateizmu, pychy)” (Rdz 1,2a).
      Na szczęście „Duch Boży unosił się nad wodami” (Rdz 1,2b)., by wody śmierci zamienić w wody życia. Tak zapowiedziany został herb Ewang. i Apokalipsy św. Jana Apostoła: „Orzeł w locie” (Ap 4,7d), Pan historii i kosmosu. W kompozycję hymnu Duch Św. wpisał liczbę siedem, oznaczaj. pełnię, pełnie zła i dobra. Pełni zła (7-iu grzechów gł.) Duch boży przeciwstawia pełnię dobra: 7 sakramentów św. oraz 7 darów Ducha Św. – czyli dzieło Jezusa Chr.. Od 2-ch tysięcy lat Zmartwychwstały Chrystus – Pan historii i kosmosu )Orzeł w locie) chce uczynić z tego hymnu dla nas „słup ognia” nocą, a w upale dnia „słup mgły” podczas wędrówki narodów z „Egiptu” tego świata do domu Ojca. A z 7 razy pada stwierdzenie :”Bóg rzekł”. Liczba „osiem” oznacza nowe stworzenie (por. 1P 3,20), „pierwszy dzień po szabacie” – dzień, w którym Chrystus zmartwychwstając stał się źródłem 7-iu sakramentów św. i darów Ducha Św.
      „I widział Bóg”, że wszystkie stworzenia są dobre – z morza zła, bałwochwalstwa. Miłość Boża stale wyprowadza w krzyżu Baranka Bożego morze dobra, błogosławieństwa. i drugi refren: „I tak upłynął wieczór i poranek – dzień pierwszy” – to tyle samo, co sława z Hbr 13,8: „Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam na wieki” – czyli i w epoce Ojca (wieczór, ST), i w epoce Syna (poranek, do Końca Czasów) i w epoce Ducha Św. (dzień, czas Nowego nieba i Nowej ziemi: Ap 21,1n). Problem bałwochwalstwa nie skończył się wraz z niewola babilońską. W oparciu o 7 znaków – cudów, opisanych przez w Ewangelii św. Jan odsłoni ogrom bałwochwalstwa w czasach mesjańskich, w czasach Jezusa Chrystusa, natomiast w Apokalipsie w historii Chrystusowego Kościoła.

  29. Krystyna said

    Kochani: Beatko, Wiesiu,Tomaszu, Glosie Rozwagi,Dana, Atanazy, Jozefie Piotrze dziekuje za cenne rady. Zaczne stosowac kolejne przez jakis okres czasu.Obserwatorze, modle sie takze. Serdecznie Was i Wszystkich pozdrawiam. 🙂

  30. szach said

    Poświęcenie się Duchowi świętemu

    Duchu święty, Duchu Boży, Duchu światła i miłości, Tobie poświęcam rozum mój, serce moje , wolę moją i całego siebie w życiu doczesnym i wiecznym. Spraw, aby mój rozum był zawsze chętny na przyjmowanie natchnień, pochodzących z nieba, i nauki Kościoła świętego, którym Ty nieomylnie kierujesz, aby serce moje zawsze pałało miłością Boga i bliźniego, i aby wola moja była zawsze z wolą Bożą zgodna, a moje całe życie było godnym naśladowaniem życia i cnót Pana naszego i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, któremu z Bogiem Ojcem i z Tobą niech będzie zawsze cześć i chwała. Amen. (300 dni odpustu za każdy raz. Pius X)

  31. szach said

    Dziś wspomnienie bł. Anny Katarzyny Emmerich

    Anna przyszła na świat w dniu 8 września 1774 roku w Flamschen, w Westfalii. Pochodziła z ubogiej wiejskiej rodziny. Jako dziecko razem z rodzeństwem (było ich dziewięcioro) wiele pracowała w domu i na gospodarstwie. Do szkoły chodziła tylko przez 4 miesiące. Nauczyła się jednak szyć i zarabiała na utrzymanie jako krawcowa. W dzieciństwie wyróżniała ją wielka i szczera pobożność. Już wtedy miała pierwsze wizje. Nie uważała ich za coś nadzwyczajnego. Była przekonana, że podobne wizje mają również inne dzieci. Wielokrotnie chciała wstąpić do klasztoru, ale było to trudne, bo nie miała posagu. Była zbyt uboga.
    Klaryski z Münster obiecały, że przyjmą ją, jeśli nauczy się grać na organach. W tym celu Anna Katarzyna zamieszkała u organisty Söntgena w Coesfeld. Nie znalazła jednak czasu na naukę, ponieważ opiekowała się jego liczną i biedną rodziną. Pomagała im we wszystkim, a w końcu oddała im nawet swoje oszczędności.
    Gdy miała 24 lata, ujrzała Chrystusa niosącego jej dwa wieńce – jeden z kwiatów, drugi cierniowy. Wtedy na jej głowie pojawiły się bolesne, krwawe rany. Od tego dnia, niczego nie wyjaśniając, zaczęła nosić na głowie opaskę. Potem, po wielu trudach, w 1802 roku, przyjęły ją augustianki w Agnetenbergu. Rok później złożyła śluby zakonne.
    Wszystkie swoje obowiązki wypełniała z wielką gorliwością. Dobrowolnie podejmowała się najcięższych i upokarzających zajęć. Jej gorliwość w przestrzeganiu reguły budziła podejrzliwość innych sióstr, które posądzały ją o hipokryzję. W klasztorze bardzo wiele wycierpiała, zarówno ze względu na otaczającą ją wrogość, jak i z powodu słabego zdrowia.

    Błogosławiona Anna Katarzyna Emmerich W okresie wojen napoleońskich, w 1811 roku, klasztor został zamknięty. Przeprowadzano wtedy przymusową laicyzację. Anna Katarzyna znalazła schronienie w Dülmen, w domu francuskiego kapłana J.M. Lamberta, który uciekł z Francji w czasach rewolucyjnych prześladowań Kościoła. Wkrótce po opuszczeniu klasztoru bardzo poważnie zachorowała i do końca życia nie podniosła się już z łóżka. W tym czasie otrzymała stygmaty – widzialny znak cierpień, które jednoczyły ją z ukrzyżowanym Chrystusem.
    Od tej pory zaczęło ją odwiedzać wielu ludzi i zyskała szczerych przyjaciół, takich jak jej lekarz doktor Franz Wesener czy Klemens Brentano, niemiecki poeta i prozaik, który przez 5 lat, począwszy od 1818 roku, codziennie spisywał jej mistyczne wizje, dotyczące szczegółów z życia Jezusa i Maryi. Zostały one opublikowane już po jej śmierci, w 1833 roku.
    Anna Katarzyna swoje cierpienia ofiarowywała za nawrócenie grzeszników i za dusze w czyśćcu cierpiące, które często prosiły ją o modlitwę. Była przy tym kobietą całkiem naturalną, nawet wesołą, ale mającą w sobie coś nieokreślonego. „Ona jakby widziała człowieka od środka” – mówili ci, którzy z nią rozmawiali. Miała dar rozpoznawania stanu ducha ludzkiego. Przez lata nie przyjmowała żadnych pokarmów, z wyjątkiem Komunii świętej.
    Zmarła w Dülmen w dniu 9 lutego 1824 roku.
    Od 2005 roku możemy w Polsce oglądać film „Pasja”, wybitnego reżysera i aktora Mela Gibsona. Obrazy tam przedstawione wiernie oddają wizje Błogosławionej. Są w swym wyrazie mocne, ale prawdziwe. Jest to pierwszy w historii film tak uczciwie i rzetelnie ukazujący wielkość cierpienia i ofiary Chrystusa.
    Podczas beatyfikacji Anny Katarzyny Emmerich, w dniu 3 października 2004 roku, św. Jan Paweł II powiedział: „Kontemplowała bolesną Mękę naszego Pana Jezusa Chrystusa i doświadczała jej w swoim ciele. Dziełem Bożej łaski jest to, że córka ubogich rolników, żarliwie szukająca bliskości Boga, stała się znaną mistyczką z landu Münster. Jej ubóstwo materialne stanowi kontrast z bogactwem życia wewnętrznego. Zdumiewa nas cierpliwość, z jaką znosiła dolegliwości fizyczne, a także wywiera na nas wrażenie siła charakteru nowej błogosławionej oraz jej wytrwałość w wierze. Siłę czerpała z Najświętszej Eucharystii. Jej przykład sprawił, że serca ubogich i bogatych, ludzi prostych i wykształconych otwierały się i z całą miłością oddawały Jezusowi Chrystusowi. Do dziś głosi wszystkim zbawcze orędzie: dzięki Chrystusowym ranom zostaliśmy uzdrowieni”.
    http://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/02-09c.php3

    • szach said

      św. Apolonia

      patronka od bólu zębów i dziąseł. Wyrywano jej zęby i zmiażdżono twarz,aby zmusić do wyparcia się Chrystusa. Św. Apolonia zginęła w ogniu ok roku 249.

  32. Wiktoria said

    Adminie, te strony, ktore wymieniles czasem wrzucaja tez dobre i ciekawe artykuly wraz z niepatriotycznymi. Podajac ich jako zrodlo tak czy tak narazamy czytelnikow na czytanie tych stron co jest niedobre dla tych, kto jeszcze nie bardzo zorientowal sie kto jest wrog Polski, a kto przyjaciel.

    • Wiktoria said

      czekac az do maju caly post? moze lepiej jest wprowadzic cenzure do tego czasu, zwlaszcza dla tych, kto lubi wrzucac podobne informacji? Bo tyle komentarzy jest dobrych i pozytecznych. Po prostu trzeba byc ostroznymi ze zrodlami.

  33. szafirek said

  34. Tomasz said

    Pieniądze ze zbrodni
    http://www.fakt.pl/wydarzenia/lekarze-ze-szpitala-z-polic-gdzie-pomylono-komorki-zarabiaja-krocie,artykuly,523005.html

  35. Nn said

    SZKODA, ZE WSZYSCY ZOSTALI ZAMIECENI, GDYZ WIELE OSOB DOWIADOWALO SIE WIELE O BOGU, MIALO SWOICH PRZYJACIOL! WYSTARCZYLO ZABLOKOWAC WARIATOW

    • KRYSTYNA said

      DOSTAŁAM NA POCZTĘ

      KRÓLUJ NAM JEZU CHRYSTE I MARYJA KRÓLOWA POLSKI I ŚWIATA.

      KOCHANI MOI

      OGLĄDAJCIE TEN FILM I PODZIWIAJCIE DZIEŁA BOŻE I JEGO MIŁOSIERDZIE, JAK PAN JEST DOBRY I LITOŚCIWY

      NIECH MARYJA NASZA NAJŚWIĘTSZA MATKA , KTÓRA KAŻDEGO Z NAS KOCHA I PRZYTULA DO NIEPOKALANEGO SWEGO SERCA PROWADZI NAS DO PANA STWÓRCY NIEBA I ZIEMI!!!

      ​ ks.Mateusz​

      http://www.cda.pl/video/18106817/Ziemia-Maryi—Marys-Land-Lektor-PL-by-warden

    • szafirek said

      Uważam tak samo i to co napisał MamOczy. Panie Bronku, cios w serce dla wielu osób jak Pan nie zmieni zdania😦 Ale mam nadzieje,ze Pan zmieni,ze to tylko chwilowe zdenerwowanie.
      Pozdrawiam Pana i Wszystkich.

      Jezu Ufam Tobie!

  36. MamOczy said

    Adminie ,a może po prostu większą cenzurę zrobić ,a do tego czasu zostawić treści o Bogu . Czytanie codzienne Mariusza , różne modlitwy ,żywoty świętych czy prośby o modlitwy . Treści o poznanie Boga tylko to warto by teraz czytać i zrobić by coś na wzór blogowej modlitwy .
    Zacznijmy pokładać ufność Bogu ! Mamy równo 3 miesiące do wyborów . Daję to 90 dni więc każdego dnia byśmy odmówili chociaż 10 za te wybory czy poszli w tej intencji przed Najświętszy Sakrament .Wróg się będzie cieszył (i nie mówię tu o wowowi) ale o szatanie , który chce tego by ludzie nie poznawali Boga . Musimy mu pokazać, że mimo Naszych słabości i upadków wstajemy by stawić mu czoło , że nie poddajemy się i mamy przy sobie Jezusa i przyjaciół , którzy się za nami wstawiają . Mateusza 18:20: „A gdzie dwóch albo trzech zbierze się w imię moje, tam Ja jestem pośród nich.” Nie bądźmy sami , a wielu z Nas pozostanie opuszczonych i czasami tej modlitwy może zabraknąć !
    Zamknijmy na ten czas tematy polityczne skupmy się na Bogu i jego pięknych dziełach tego nigdy za wiele , a zapewne każdy z Nas takiego czasu potrzebuję ! Wyszukujmy tematów wielbiących Boga takich gdzie dziękujemy mu za wszystko za całe piękne stworzenie! Te 3 miesiące dla Boga i dla modlitwy za Ojczyznę ! Zróbmy to , a po prostu prowokatorów na ten czas blokujmy bo czas jest bardzo ważny i musimy być ze sobą ! Któż jak Bóg !

    • MamOczy said

      O takie komentarze mi właśnie chodzi i takie tematy ! Szczęść Boże !

      KRYSTYNA said

      10 Luty 2015 at 12:49
      DOSTAŁAM NA POCZTĘ

      KRÓLUJ NAM JEZU CHRYSTE I MARYJA KRÓLOWA POLSKI I ŚWIATA.

      KOCHANI MOI

      OGLĄDAJCIE TEN FILM I PODZIWIAJCIE DZIEŁA BOŻE I JEGO MIŁOSIERDZIE, JAK PAN JEST DOBRY I LITOŚCIWY

      NIECH MARYJA NASZA NAJŚWIĘTSZA MATKA , KTÓRA KAŻDEGO Z NAS KOCHA I PRZYTULA DO NIEPOKALANEGO SWEGO SERCA PROWADZI NAS DO PANA STWÓRCY NIEBA I ZIEMI!!!

      ​ ks.Mateusz​

      http://www.cda.pl/video/18106817/Ziemia-Maryi—Marys-Land-Lektor-PL-by-warden

      • szafirek said

        Bardzo ładny film. Zachęcam do obejrzenia.

        Ave Maryja!

        • Małgosia said

          Niech każdego ogarnie nieskończona Miłość Boga,
          który jest pełen Miłosierdzia, kochający Wszystkich;
          nikogo nie odrzucający i zawsze wybaczający.
          Niech Miłość posiądzie każde ludzkie serce,
          pragnące miłować i szanować drugiego człowieka.

          Niech każdego ogarnie radość duszy,
          pragnącej cieszyć się i radować,
          choćby najmniejszym drobiazgiem.
          Wszystkie ludzkie dusze ku Niebu podążają
          i Pana w Niebiosach niechaj wychwalają.

          Niech każdego ogarnie Pokój w Jego sercu,
          które pragnie spokoju dnia codziennego,
          splecionego szczęściem i ciepłym uśmiechem,
          pośród najmniejszej cząstki na Ziemi,
          otulającej wszystko co stworzył Najwyższy Bóg.

          Niech każdego ogarnie wszelka Nadzieja
          i to co najpiękniejsze w życiu,
          utkane Światłem blasku niebiańskiego,
          tulącego dusze oraz cały ten nasz świat,
          wypełniony Bożymi Darami i skarbami.

          Niech każdego ogarnie piękna i czysta Wiara,
          wypływająca z Jego głębokiego wnętrza, wprost z duszy.
          Wiara niechaj Wszystkich nas krzepi, wzmacnia,
          abyśmy nigdy na duchu nie upadali
          i ciągle od nowa, Miłością i Dobrocią, się wzmacniali.

  37. Dana said

    Polityka to zawsze temat ,który podnosi ciśnienie.

  38. szach said

    Nie zapomnijmy przy tym zaangażować się w czyn dla Polski. Bóg sam nam wskaże kandydata. Bądźmy cierpliwi. Na razie mamy dwóch – to dobrze. Wielu ludzi pała taką nienawiścią do PiS, że choćby mieli żreć słomę , to nie zagłosują na kandydata PiS/u . Poza tym, kto wie, czy p. Braun nie wycofa się tuż przed wyborami ,udzielając poparcia p. Dudzie lub odwrotnie ? Nie ma co wygłaszać kategorycznych deklaracji . Pożyjemy-zobaczymy. Każdy, kto zachęci do udziału w wyborach ,jest cenny. Im więcej głosujących, tym mniej głosów dla komora. Ja sobie nie robię zbyt dużych nadziei na wygraną. Ale jakaś iskra się w sercu tli ,bo ufam Bogu i orędownictwu polskich świętych . Pamiętam z rekolekcji o Gedeonie. Tak Bóg zwycięża. Najmniejszymi . Wtedy nikt sobie nie przypisze zasługi , jak zrobił Wałęsa ,który sam obalił komunizm -ha .Sytuacja nasza jest beznadziejna . Ja jednak nadal ufam Bogu i w Nim pokładam nadzieję. I często będę P.Jezusowi powtarzać- Jezu, Ty się tym zajmij.

    • apostolat said

      „Sytuacja nasza jest beznadziejna.”

      Nadzieja nigdy nie umiera. Pamiętajcie o tym wszyscy!!! Trzeba wierzyć do końca!!!

  39. apostolat said

    Zobacz zwiastun filmu „Październikowa Rewolucja”
    Co się stało na synodzie?
    Data publikacji: 2015-02-10 03:00
    Data aktualizacji: 2015-02-10 07:43:00
    Co się stało na synodzie?

    Film Październikowa rewolucja. Co się stało na synodzie? to dokument, który ciężarem gatunkowym i wagą poruszonych w nim spraw przewyższa niejeden thriller. Krystian Kratiuk wyreżyserował bowiem obraz opowiadający o przebiegu i efektach ubiegłorocznej sesji Synodu Biskupów ds. Rodziny. Nie jest też przypadkiem, że film powstał w obliczu drugiej odsłony zgromadzenia, która odbędzie się już jesienią tego roku. Co przyniesie nam i Kościołowi? Dokąd poprowadzi rozchwianą łódź Chrystusa?

    Październikowa rewolucja to czterdziestominutowe kompendium niezbędnej wiedzy na temat istotnego, a być może najważniejszego z wydarzeń w życiu Kościoła ostatnich i nadchodzących lat.

    Podczas październikowej sesji Synodu zgromadzona pod egidą kardynała Waltera Kaspera grupa postępowo nastawionych hierarchów z Niemiec i Ameryki Południowej dążyła do „liberalizacji” chrześcijańskiej nauki o nierozerwalności małżeństwa. Obrady – w zamyśle poświęcone problemom, z jakimi zmagać się dzisiaj musi katolicka rodzina – stały się dla nich okazją do przeforsowania kontrowersyjnych poglądów. Pierwszym z nich było dopuszczenie do Komunii Świętej rozwodników żyjących w nowych cywilnych związkach, drugim – „zaakceptowanie i dowartościowanie orientacji homoseksualnej”.

    Te absurdalne zapisy, za aprobatą matematycznej większości biskupów, znalazły się w roboczej wersji synodalnego raportu. Jednak wskutek działań silnej opozycji broniącej chrystusowej wizji małżeństwa i rodziny, wśród której znamienite role odegrali m.in. kard. Raymond Burke i abp Stanisław Gądecki, progresiści nie uzyskali wymaganej większości 2/3 głosów, która sprawiłaby, że nauczanie sprzeczne z zawartym w Ewangelii przesłaniem Chrystusa stanie się oficjalnym stanowiskiem plenarnego zebrania najważniejszych katolickich hierarchów.

    O tym wszystkim w filmie Krystiana Kratiuka opowiadają redaktorzy portalu PCh24.pl i magazynu „Polonia Christiana”, a także wybitni znawcy Kościoła, wśród nich – ks. dr hab. Dariusz Oko czy prof. Roberto de Mattei. Październikowa rewolucja to jednak nie tylko chronologiczny zapis wydarzeń, ale też studium reakcji mainstreamowych mediów – od przemilczania spraw kluczowych dla milionów katolików na całym świecie, poprzez aprobatę dla łagodzenia nauczania Chrystusa aż po wściekłe ataki na hierarchów, którzy zaciekle go bronili.

    Zobacz zwiastun filmu

    Wyprodukowany przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi film będzie wydany jako upominek dla wszystkich darczyńców i sympatyków Prawej Strony Internetu. Jego premierę zaplanowano na wtorek 10 lutego 2015 roku. Począwszy od tego dnia, film będzie można zamówić za pośrednictwem strony pch24.pl/wesprzyj-portal.

    Warto także pamiętać, że katolicy na całym świecie dołączają do inicjatywy „Synowskiego Apelu” do papieża Franciszka o interwencję w związku z posynodalnym zamieszaniem. Jak podkreślają autorzy specjalnego listu, zamieszczonego na stronie ratujmyrodzine.pl, „Słowo Waszej Świątobliwości to naprawdę jedyny sposób, by wyjaśnić zamęt narastający pośród wiernych. Słowo Ojca Świętego zapobiegłoby rozmywaniu nauczania Jezusa Chrystusa i rozproszyło ciemności przesłaniające przyszłość naszych dzieci”.

    UWAGA! DO GRONA PRZYJACIÓŁ PCh24 BĘDZIE MOŻNA DOŁĄCZYĆ (A WIĘC OTRZYMAĆ FILM) OD WTORKU 10 LUTEGO!

    Read more: http://www.pch24.pl/co-sie-stalo-na-synodzie-,33750,i.html#ixzz3RLb7RoiT

    • apostolat said

      „Październikowa rewolucja. Co się stało na synodzie” – rozmowa z autorem filmu Krystianem Kratiukiem

  40. Rafał said

    Dla św. spokoju Admina piszę po raz ostatni .Obejrzałem, część tego konwentu (potem już fragmenty bo ogólnie cały czas to samo) i dalej nie rozumiem dzisiejszej reakcji. Dalej nie rozumiem co wypowiedzi Natalii mają do samego Dudy. Nabrałem tylko podejrzeń, a szkoda. Obyśmy nie pobłądzili i nie dali się zwieść. Zabrakło argumentów Adminie, ja się mogę mylić ale jeżeli ktoś to wie, niech to wskaże wraz z uzasadnieniem…. Niech wam Bóg błogosławi.

  41. KRYSTYNA said

    Kard. Raymond Leo Burke w obronie katolickiej doktryny

    Sacerdos Hyacinthus niedziela, 11:47
    W nawiązaniu do destrukcyjnych postulatów, jakie ujawniły się podczas ostatniego Synodu, Kard. Burke po raz pierwszy oficjalnie potwierdza, że w przypadku aprobaty nowej „tendencji”, stawi opór:

    France2: Jeśli papież będzie obstawał przy tym kierunku, co zrobi Ksiądz Kardynał?
    Kard. Burke: Stawię opór, nie mogę uczynić inaczej. Nie ma wątpliwości, że czas jest trudny. To jasne.
    France2: To bolesne?
    Kard. Burke: Tak.
    France2: To napawa niepokojem?
    Kard. Burke: Tak.
    France2: Czy według Eminencji Kościół jako instytucja jest zagrożony?
    Kard. Burke: Pan nas zapewnił, tak jak zapewnił św. Piotra w Ewangelii, że moce zła go nie przemogą. Non praevalebunt – jak mówimy w języku łacińskim. Nie odniosą zwycięstwa nad Kościołem.

    Cały artykuł:
    chiesaepostconcilio.blogspot.com/…/se-il-papa-persiste-nella-direzione.html

    za:http://gloria.tv/media/Sjoq79EznaV

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ____________________________________________________________

  42. KRYSTYNA said

    27.01.2015, 14:35 – Albo Mnie kochacie pozostając w zgodzie z Moim Słowem albo nie kochacie Mnie wcale

    Moja szczerze umiłowana córko, rozsądek nie będzie odgrywał żadnej roli w umysłach tych, którzy zawzięcie będą odrzucali Święte Słowo Boga, a także tych, którzy, tak czy inaczej, będą przeciwko Mnie oraz tych, którzy nie w pełni pozostają wierni Słowu. Tylko wtedy możecie powiedzieć, że jesteście Moi, gdy jesteście ze Mną jak jedno ciało – nie tylko częściowo. Nie możecie powiedzieć, że Mnie kochacie tylko częścią siebie. Albo Mnie kochacie pozostając w zgodzie z Moim Słowem albo nie kochacie Mnie wcale.

    Kiedy Mnie zdradzicie, będziecie tłumaczyć przyczyny swojej zdrady przyjętymi przez siebie kłamstwami o tym Kim Ja Jestem, Czym Ja Jestem i Co powiedziałem. Zrobicie po prostu tak, jak zrobili wasi przodkowie, odrzucicie Mnie i będziecie preparować fałszywe oskarżenia przeciwko Mnie. Wykorzystacie Moje Słowo dając do niego swoją własną interpretację, a następnie oskarżycie sprawiedliwych o brak miłosierdzia. Ubiczujecie Mnie przez zdradę Mojego Ciała i będziecie zadawali straszny ból i cierpienie tym, których będziecie oskarżali o herezję w Moje Święte Imię.

    Rozsądek zostanie odrzucony, gdy będziecie szukać wszelkich pretekstów, by podążać ścieżką w kierunku przeciwnym do tego, który został wyryty dla was przez Moją Śmierć na Krzyżu.

    Szatan jest wielkim oskarżycielem dzieci Bożych i jeśli jest obecny w duszach tych, których zaatakuje, dopuści się każdego oskarżenia przeciw dzieciom Bożym w celu wyszydzenia Mojego Słowa. Będzie was oszukiwał, byście pozostawali nieświadomi Miłości, jaką Bóg ma dla was. Zniszczy on każdą odrobinę wiary jaką posiadacie, jeśli się jemu poddacie. Wykorzysta waszą wolną wolę – prawo otrzymane od Boga – i sprawi, że uwierzycie, iż możecie żyć bez Boga.

    Wasz Jezus

    za:http://www.paruzja.info/oredzia-przeglad/82-styczen-2015/1765-27-01-2015-14-35-albo-mnie-kochacie-pozostajac-w-zgodzie-z-moim-slowem-albo-nie-kochacie-mnie-wcale

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ____________________________________________________________

  43. Małgosia said

    Dopłynęłam kiedyś do pięknego brzegu,
    na którym czekał na mnie mój Pan,
    pełen czystego i pokornego Serca,
    wypełnionego Bożym Miłosierdziem,
    w nieskończonej czystej Miłości,
    mieszkający w niebiańskiej Wieczności.

    Dopłynęłam kiedyś do pięknego brzegu,
    gdzie czekał Pan, Syn Boga Żywego,
    który wyciągnął ku mnie swoją dłoń,
    abym razem z Nim poszła, przez życia dni,
    słuchając Jego głosu, Słów Ewangelii,
    gdzie Światło Miłości promienieje.

    Dopłynęłam kiedyś do pięknego brzegu,
    a Pan już tam czekał, uśmiechając się,
    wskazując drogę ku niezwykłej Prawdzie,
    gdzie Dobroć zwycięża wszelkie zło,
    zamieniając je w zwycięstwo Radości,
    gdzie Pokój zjednuje wszystkie Narody.

    Dopłynęłam kiedyś do pięknego brzegu,
    pośród nieskończonego blasku anielskiego,
    wypełnionego płomieniem błękitu Nieba,
    tulącego szczęściem każde serce człowiecze,
    pragnące żyć wspólnie ze swymi bliźnimi,
    ze wszystkimi siostrami i braćmi.

    Dopłynęłam kiedyś do pięknego brzegu,
    gdzie czekał na mnie mój Pan, Syn Boga Ojca,
    pełen swej nieskończonej Dobroci i Miłości.
    Pan ciągle czeka na każdego z nas, nieustannie,
    niosąc Nadzieję, Wiarę, Pokój i swe Przebaczenie,
    a Jego Miłość zajmuje najważniejsze miejsce.

    Idźmy więc wciąż za Naszym Zbawicielem,,
    który oddał za nas swoje życie, na Krzyżu,
    abyśmy byli Zbawieni i mogli radować się w Nim.
    On Jest niebiańską Światłością Pokoju i Miłości,
    pośród ziemskich ścieżek na Ziemi tej.
    Zawsze Jest przy nas, aż do skończenia świata.

  44. Krystyna said

    Panie Bronislawie goraco prosze, aby Pan pozostawil ten blog. Czytam go prawie od poczatku.Dal mi Pan mozliwosc umocnienia mojej wiary, zblizenia sie do Boga, poznania wielu modlitw, spotkania wielu goraco wierzacych i przyjaznych ludzi. Bardzo Panu dziekuje za prowadzenie bloga i goraco prosze o pozostawienie bloga oraz o kontakt z P.Beata, Krystyna, Dana, Szafirkiem, Wiesia oraz z tymi osobami, ktore ostatnio daly mi rade na moj email Krysti6@op.pl. Jeszcze raz Panu serdecznie Panu dziekuje i Panskiej Rodzinie dziekuje za wklad pracy.Serdecznie pozdrawiam Pana i Wszystkich. Szczesc Boze.

  45. Krystyna said

    Zgadzam sie z tym, co napisal MamOczy, Panie Bronislawie.Ktoz jak Bog!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: