Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Łukasz CiepliŃski do Żony i Syna zza krat

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 Marzec 2015

Dziś Dzień Żołnierzy Wyklętych, żołnierzy patriotów polskich mordowanych bestialsko przez komunistów rosyjskich którzy takie struktury jak UB czy WSI opanowali w Polsce w 100%. Tyle cierpienia i nieludzkich czynów nam Moskale przynieśli .

Wymodlony, wymarzony i kochany mój synku. Piszę do Ciebie po raz pierwszy i ostatni. W tych dniach bowiem mam być zamordowany. Chciałem być Tobie ojcem i przyjacielem. Bawić się z Tobą i służyć radą i doświadczeniem w kształtowaniu twego umysłu i charakteru. Niestety okrutny los zabiera mnie przedwcześnie a Ciebie zostawia sierotą. Dlatego piszę i płaczę… – pisał do rodziny Łukasz Ciepliński „Pług”.”

Łukasz Ciepliński do Żony i Syna zza krat.

Słowa, które kruszą mury.

„W tych dniach mam być zamordowany przez komunistów”

Wymodlony, wymarzony i kochany mój synku. Piszę do Ciebie po raz pierwszy i ostatni. W tych dniach bowiem mam być zamordowany. Chciałem być Tobie ojcem i przyjacielem. Bawić się z Tobą i służyć radą i doświadczeniem w kształtowaniu twego umysłu i charakteru. Niestety okrutny los zabiera mnie przedwcześnie a Ciebie zostawia sierotą. Dlatego piszę i płaczę… – pisał do rodziny Łukasz Ciepliński „Pług”.

 

Na przełomie listopada i grudnia 1947 r. UB aresztowało prawie wszystkich członków kierownictwa WiN, w tym Łukasza Cieplińskiego. W niektórych okresach śledztwa Ciepliński był torturowany tak okrutnie, że na przesłuchanie wnoszono go na kocu. W następstwie bicia ogłuchł na jedno ucho.14 X 1950 r. sąd skazał Cieplińskiego „na pięciokrotną karę śmierci, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na zawsze oraz przepadek całego mienia”.

Sąd wyższej instancji 16 XII 1950 r. utrzymał wyrok w mocy, zaśprezydent Bierut decyzją z 20 II 1951 r. nie skorzystał z prawa łaski. Wyrok na Cieplińskim i jego towarzyszach z IV ZG WiN wykonano 1 III 1951 r. strzałem w tył głowy (katyńskim). Miejsce jego pochówku do dziś pozostaje nieznane.

 

 

 

Po Łukaszu Cieplińskim pozostała niewielka ilość pamiątek. Do najbardziej wzruszających należą grypsy – listy do rodziny pisane w tajemnicy przed władzami więziennymi. Przez okres rządów komunistycznych w Polsce był bohaterem zapomnianym, „żołnierzem wyklętym”, o którym mówić zakazano. 3 maja 2007 r. Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie ppłk. Łukasza Cieplińskiego najwyższym polskim odznaczeniem – Orderem Orła Białego.

 

 

 

Grypsy:

Wisiu, siedzę w celi śmierci. Śmierci nie boję się zupełnie. Żal mi tylko Was, sieroty moje najdroższe (…). Wiem, że myślą, sercem i modlitwą jesteś stale przy mnie. ODCZUWAM TO. Widzę wówczas Twoją zbolałą buzię na procesie. Ty znasz mnie najlepiej, dlatego musiałaś boleć słysząc te kłamliwe, prowokacyjne i krzywdzące mnie zarzuty. Bądź Wisiu dzielna. Przejdź nad cierpieniem z godnością i spokojem i wiarą w sprawiedliwość Bożą. Tylko nam ona została. Cel Twój i zadanie to Andrzejek i wierzę, że go wychowasz na człowieka, na Polaka i na katolika, że przekażesz mu swoje wartości duchowe i silnie zwiążesz ze mną i ideą, dla której żyłem.

Widzisz Synku – z Mamusią modliliśmy się zawsze, byś wyrósł ku chwale idei Chrystusowej, na pożytek Ojczyźnie i nam na pociechę. Chciałem służyć Tobie swoim doświadczeniem. Niestety to może moje ostatnie do Ciebie słowa. W tych dniach mam zostać zamordowany przez komunistów za realizowanie ideałów, które Tobie w testamencie przekazuję. O moim życiu powie Tobie Mamusia, która zna mnie najlepiej. W tej ciężkiej dla mnie godzinie życia świadomość, że ofiara moja nie pójdzie na marne, że niespełnione sny i marzenia nie zamknie nieznana mogiła, ale że będziesz je realizował Ty, jest dla mnie wielkim szczęściem. Będę umierał w wierze, że nie zawiedziesz nadziei w Tobie pokładanych. Do serca Cię tulę i błogosławię. Bóg z Tobą.

20 I 51. Andrzejku! Wymodlony, wymarzony i kochany mój synku. Piszę do Ciebie po raz pierwszy i ostatni. W tych dniach bowiem mam być zamordowany. Chciałem być Tobie ojcem i przyjacielem. Bawić się z Tobą i służyć radą i doświadczeniem w kształtowaniu twego umysłu i charakteru. Niestety okrutny los zabiera mnie przedwcześnie a Ciebie zostawia sierotą. Dlatego piszę i płaczę. Ja odchodzę – Ty zostajesz by w czyn wprowadzać idee ojca. – Andrzejku: celami Twego życia to:

a) służba dobru, prawdzie i sprawiedliwości oraz walka ze złem.
b) dążenie do rozwiązywania bieżących problemów – na zasadach idei Chrystusowej. W tym celu realizować jej w życiu i wprowadzać w czyn.
c) służba ojczyźnie i narod[o]wi polskiemu [fragment nieczytelny]. Naród polski [fragment nieczytelny] i wolność. Dobrobyt i szczęście. Świat zapadł się [w] nienawiści, brudzie i złej woli. Potrzeba nowych myśli i właściwego rozwiązania, którą Chrystusowa Idea. Miłość i szczęście dostosować do potrzeb XX wieku. Trzeba potrzeby powyższe rozwiązywać w myśl danych zasad. Zasad, których istota często nie jest właściwie rozumiana przez nas.

20 I 1951.”Andrzejku! Pamiętaj, że istnieją tylko trzy świętości: Bóg, Ojczyzna i Matka”.
W kolejnym grypsie: „Ja odchodzę – Ty zostajesz, by w czyn wprowadzać idee ojca. Andrzejku: celami Twego życia to:
a) służba dobru, prawdzie i sprawiedliwości oraz walka ze złem,
b) dążenie do rozwiązywania bieżących problemów – na zasadach idei Chrystusowej. W tym celu realizować je w życiu i wprowadzać w czyn,
c) służba Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu”.

Andrzejku! W trakcie okupacji niemieckiej dowodziłem inspektoratem rzeszowskim. Podlegało mi około 20 000 ludzi. Wielu z nich zginęło w walce o Polskę i o duszę Narodu Polskiego, wielu jest mordowanych obecnie. W pracy i walce widziałem tak wielkie umiłowanie Ojczyzny, bohaterstwo i bezgraniczne poświęcenie i oddanie Sprawie, że ze wzruszeniem myślę o nich i Bogu dziękuję, że pozwolił dowodzić mi synami bohaterskiej ziemi Rzeszowskiej. Chciałem opisać ich sylwetki i czyny, by nie poszły w zapomnienie i przekazać je historii. Ponieważ nie będę już mógł tego zrobić, na Ciebie spada ten obowiązek.

Cieszę się, że doczekałem dnia dzisiejszego i miesiąca Matki Bożej. Wierzę, że gdy mnie w nim zamordują, zabierze moją duszę Królowa Polski do swych niebieskich hufców – bym mógł Jej dalej służyć i bezpośrednio meldować o tragedii mordowanego przez jednych, opuszczonego przez pozostałych Narodu Polskiego.

Do Braci! Walczyliśmy wszyscy za Polskę. Dzisiaj umierał będę za Nią. Zostaje Andrzejek. To nasza krew i Wasz Syn, Wy – jego ojcowie. Musicie zastąpić mnie dziecku. Zrobili ze mnie zbrodniarza. Prawda jednak wkrótce zwycięży. Nad światem zapanuje idea Chrystusowa, Polska niepodległość odzyska – a człowiek pohańbioną godność ludzką – odzyska. Żegnam Was i przez Was Wasze Żony.

Ból spędza sen z oczu, mózg szarpie i siły,
– czy sny niespełnione powstaną z mogiły
– czy drogiej idei dni wstaną mocarne
– czy nasze ofiary nie pójdą na marne.

Wierzę – nie pójdą, sny wstaną, syn zastąpi ojca (…). Wierzę bardziej niż kiedykolwiek, że Chrystus zwycięży, Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona.

Andrzejku! Ażeby nie zmarnować życia, ażeby wziąć czynny udział w dokonywujących się procesa[ch] i wnieść w życie pozytywne i twórcze wartości musisz starać się zająć odpowiednie stanowisko społeczne.Celem tego nie mogą być osobiste ambicje, ale świadomość i wiara w ideały, które Tobie mają przyświecać. – Droga do tego prowadzi przez wartości charakteru i umysłu. Przez głęboką wiarę w słuszność celów [wyraz nieczytelny]. – Pamiętaj, że o wartości człowieka stanowi w pierwszym rzędzie jego charakter.

Musisz go szkolić drogą różnych wyrzeczeń. Silna wola, pracowitość, odwaga, inicjatywa, prawdomówność, godność osobista, narodowa i ludzka – oto elementy na które zwrócić musisz specjalną uwagę. Bez silnego charakteru nie osiągniesz żadnego celu. W połowie drogi połamią Cię przeciwności. [fragment nieczytelny] Nie wolno Tobie marnować czasu na głupstwa [fragment nieczytelny] w kraju, wyjed[ź] na zachód celem pogłębienia działu który sobie obierzesz. Wybierz zawód, który będzie Tobie najbardziej odpowiadał, a w którym będziesz mógł najbardziej pozytywnie pracować na chwałę Boga, na pożytek ojczyźnie i pociechę Matce. Na zachodzie zwracaj uwagę na zagadnienia filozoficzne, gospodarcze, społeczne i polityczne. Z języków wybierz angielski. – Musisz poznać również łacinę, celem zapoznania kultury klasycznej, – odbijającej tak bardzo [brak grypsu]

[fragment nieczytelny] pokrzywdzonym. Pamiętaj, że środki materialne, pienią[dze] odgrywają dużą rolę, nigdy jednak nie mogą być Twoim celem.- Bądź posłuszny i kochaj Mamusię za siebie i za mnie. Pamiętaj, że jest to jedyna istota, która żyje Twoim szczęściem i zawsze Ciebie zrozumie i nigdy nie opuści w potrzebie.

16 I 51. Świętości moje ukochane! Czem bardziej zbliżam się końca, tem jesteście mi drożsi i bliżsi. O Was myślę i śnię, z Andrzejkiem się bawię i z Tobą rozmawiam. Widzę piętrzące się przed Wami trudności, które jak zwykle pokonałbym błyskawicznie. Niestety dzisiaj w niczym Wam pomóc nie mogę. To mnie bardzo boli. Okres do wyzwolenia z niewoli będzie dla Was ciężki. Powrót do Rz[eszowa] słuszny.Rodzina i dobrzy ludzie, o ile w ogóle tacy jeszcze istnieją – w tej dobie panowania szatana – pomogą Wa[m] przetrwać. Po wyzwoleniu na pewno otrzymasz stałą pomoc. Miejsce zamieszkania zamień na Kraków, Warszawę lub Poznań. W zależności od miejsca studiów i pracy Andrz[ejka]. Andrzejka proszę by Mamusię słucha[ł] był dla niej dobry, kochał za siebie i za mnie. Miej zawsze Matkę przy sobie. Mieszkajcie razem. W momentach przełomowych i trudnych decyzji – zaciągaj zawsze jej rady. Pamiętaj że jest to jedyna Istota, któr[a] zawsze Ciebie zrozumie i pragnie Twego szczęścia.

Bądź Polakiem, to znaczy całe zdolności zużyj dla dobra Polski i wszystkich Polaków [fragment nieczytelny] Bądź katolikiem, to znaczy pragni[j] poznać Wolę Bożą, przyjmij ją za swoją i realizuj w życiu. Katoli[k] to nie niedołęga, ale zdolny przedsiębiorczy, służący dobru i walczący ze złem. Przez wyks[z]tałcenie umysłu i charakteru osiągnąć musisz odpowiednie stanowisko społeczne – by cele te móc realizować.

Łukasz.

Jeden z ostatnich grypsów przed śmiercią:

Odbiorą mi tylko życie. A to nie najważniejsze. Cieszę się, że będę zamordowany jako katolik za wiarę świętą, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą, jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość. Wierzę dziś bardziej niż kiedykolwiek, że idea Chrystusowa zwycięży i Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona. To moja wiara i moje wielkie szczęście. Gdybyś odnalazł moją mogiłę, to na niej możesz te słowa napisać. Żegnaj mój ukochany. Całuję i do serca tulę. Błogosławię i Królowej Polski oddaję. Ojciec.

Grypsy Łukasza Cieplińskiego wynosił z celi współwięzień skazany na dożywocie. Były przechowywane w Anglii i dopiero w 2005 r. wróciły do Polski. Materiały pochodzą ze strony:pomnikcieplinskiego.pl Data wykonania wyroku śmierci na Łukaszu Cieplińskim w dniu 1 marca 1951 r. została uznana za datę obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Jarosław Wróblewski, za Polskie Formacje Wojskowe

Źródło: wicipolskie.org

Na dzisiejsze popołudnie polecam film.

Ja jedna zginę. Inka 1946-cały film

 

Odpowiedzi: 37 to “Łukasz CiepliŃski do Żony i Syna zza krat”

  1. Dzieckonmp said

    A tak YouTube cenzuruje o żołnierzach wyklętych

  2. Zorrro said

    Chwala i cześć bohaterom -niezlomnym przez ubecję zwanych wykletymi. Oni są juz w Niebie.
    Ich katom wybaczam mimo strasznych czynow i proszę Boga o Miłosierdzie dla nich.

  3. Dzieckonmp said

  4. bozena2 said

    „ NIL” – EMIL FIELDORF http://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-6a.html

    ….”To, co będzie się działo, nas nie dotyczy. Bóg wyłącza nas z hekatomby, bośmy ją już złożyli. Mało – myśmy przebłagali Pana i zyskali Jego ochraniającą, wybaczającą i twórczą miłość. Jak szczęśliwy jestem, że dał mi Pan w swej nieskończonej szczodrobliwości być jednym z mnóstwa tych, którzy uznani zostali przez Niego za godnych, by móc wykupić naszą Ojczyznę Jego sprawiedliwości, stać się sprawcami jej odrodzenia i rozkwitu, jej wspaniałej misji zwrócenia ludzkości znów ku Bogu…..”

    – Witam Panią. Bardzo proszę, niech się Pani nie denerwuje, bo naprawdę nie ma czym. O mojej śmierci mogę mówić jako o egzaminie, który z pomocą Bożą udało mi się zdać. Bóg ustawia nasze życie tak, by dać nam największe możliwości wykorzystania go, z których na ogół niewiele korzystamy; lecz w warunkach trudnych mobilizujemy się, a w skrajnie trudnych następuje całkowita koncentracja, jeśli chcemy go zdać. Ponieważ takie otrzymałem, dostałem też odpowiednie do trudności wsparcie od Pana. Zawsze byłem wierzący.

    Wiem, że w obozie byłem, aby nabyć doświadczenia (wywieziony w 1945 r. do ZSRR; powrócił wraz z innymi w 1947 r); to też była pomoc. Obóz wiele mi pomógł, przygotował mnie tak, że po aresztowaniu wiedziałem, z kim mówię: znałem ich metody, kłamstwo i podstępność.

    Nie od razu zrozumiałem, że los mój jest przesądzony. Ale widzi Pani, jest tak, że nacisk ludzi budzi opór, a tylu moich przyjaciół i podwładnych zginęło w więzieniach niemieckich i rosyjskich, że nie widziałem powodu, dla którego ja, ich dowódca, nie miałbym podzielić również ich losu. Wieloletnia służba tak przygotowuje człowieka do oddania całego siebie na usługi Kraju, iż nie odczuwa on swojego losu jako nieszczęścia, a jako konsekwencję swojego wyboru życiowego, z którego był, a więc i pozostaje dumny.

    Byłem już chory i długo bym nie żył, a tu Pan nasz dał mi takie możliwości dopełnienia ofiary. Nigdy nie zdołam odwdzięczyć się Bogu za tę wspaniałą okazję, szansę zbliżenia się ku Niemu.

    Ojczyzna okazała mi zaufanie nadając mi stopień generalski, ale Pan zechciał, abym wobec mojej wielomilionowej, wielopokoleniowej, wiecznie żyjącej Ojczyzny w Jego domu stanął w godności oficera polskiego, który wie, komu służy i co reprezentuje sobą, nawet bez munduru. Zawierzyłem Bogu swoją cześć i przyjąłem hańbę oskarżenia o współpracę z Niemcami i zdradę Narodu z pokorą, za wszystkie moje winy i niedociągnięcia. Gdyby On nie podtrzymywał mnie, na pewno załamałbym się, lecz Pan był przy mnie. Dał mi swój pokój i pewność swojej obecności. Dlatego zawierzyłem mu z całkowitą pewnością, że to w Jego rękach jest moje życie i śmierć, moja rehabilitacja i moja godność żołnierza polskiego walczącego za swój Kraj i wiernego Mu. Wszystko, łącznie z egzekucją, oddałem Chrystusowi, którego ukrzyżowano za nas, który dobrowolnie poszedł na okrutną śmierć, i prosiłem, aby moją przyjął za szczęście mojego Narodu i połączył ze swoją.

    Przekazuję Pani przebieg moich myśli już po odczytaniu mi wyroku. Nie byłem wobec nich sam. Był przy mnie Jezus i od tej chwili nie opuszczał mnie. Moim krzyżem była szubienica, ale przez cały czas egzekucji czułem Jego obecność, prawie fizyczną, i miałem pewność, że idę z Nim i do Niego. Więc spieszyłem się w duchu, żeby już prędzej uwolnić się od tej szatańskiej atmosfery triumfującego zła, sadyzmu, nikczemności. Jeżeli Bóg zechce, to sprawia, że człowiek nie tylko nie żałuje, ale prawie odbija się od ziemi, wzlatuje w niebo.

    Mogę Panią zapewnić, że momentu śmierci nie pamiętam, właściwie go nie zaznałem. Objęły mnie Jego ramiona, uniosły i przytuliły do serca. Byłem objęty mocnym uściskiem. Czułem bicie Jego ludzkiego Serca. Jezus powiedział: „Przyjacielu mój. Jesteśmy razem, na zawsze już. Patrz, oni sądzą, że cię zabili, a ty właśnie wszedłeś w prawdziwe życie. Chodźmy, sam wprowadzę cię do naszego domu. Wszyscy twoi bliscy i przyjaciele oczekują, by cię powitać. Spotkasz tu całą Polskę w Jej wspaniałości; Ona żyje i rośnie wami. Chodź, synu, pragnę, by cię poznano.”

    Później zdałem sobie sprawę, że to nie były słowa, lecz myśli, ale tak mocne, wyraziste, pełne miłości. Pan nasz – królewski, wspaniały, dostojny i nieskończenie święty – wobec mnie stał się przyjacielem, bratem, a jednocześnie jak gdyby najwyższym naszym wodzem, królem, szczęśliwym teraz z tego powodu, że ja Go nie zawiodłem. Znalazłem się wśród bliskich, wśród radości, ale ponieważ Jezus mnie prowadził, wszyscy rozsuwali się z czcią, a On zatrzymał się i, dalej ogarniając mnie ramieniem, powiedział: „Oto żołnierz Polski, który przyniósł jej chwałę. Jest przyjacielem moim, bo zawarł przyjaźń ze Mną i nie odrzucił Mnie w najcięższej próbie. Poszedł za Mną drogą krzyża aż do śmierci, a ofiarował ją za szczęście waszej Ojczyzny. Dlatego będzie jej służył w szczęściu i miłości. Kochajcie go wszyscy, bo zasłużył na cześć i miłość waszą.” Ja się wcale nie chcę chwalić. Pan nasz życzył sobie, bym Pani opowiedział tak, jak było. Otóż nie było sądu ani czyśćca, ani kary czy lęku. Od początku objęła mnie miłość Pana i Jego uszczęśliwienie ze mnie. Pan był promienny, rozradowany tym, że nie wzgardziłem Jego wyborem, nie odrzuciłem „takiej śmierci”, że chciałem wtedy być z Nim. Ale przecież w takiej sytuacji pozostał mi tylko On, a poza Nim była dookoła nienawiść, pogarda, szyderstwo. Czyż mogłem odrzucić jedyną Miłość, jedyną Dobroć, która przy mnie stanęła? Każdy postąpiłby tak samo. Mogę tylko nieustannie dziękować, że Pan nasz zaufał mi i wierzył, że Go nie zawiodę nawet w takich okolicznościach. Z tego jestem dumny. I z tej chwili, kiedy Jezus powiedział: „Oto żołnierz – Polski”, bo dawał mnie za przykład, jak nasza Ojczyzna wychowuje ludzi – Jemu. Właściwie Pan uczcił całą Polskę. Ilu tu nas jest: Grot i Pełczyński (chociaż nie od razu), tylu cudownych towarzyszy broni, tylu cudownych wspaniałych Polaków – od wieków.

    – Panie generale, dziękuję panu za wszystko, co pan mi podał. I ja jestem dumna z mojego Kraju i z każdego człowieka, który stawał się świadectwem „polskiego wychowania”. To, co pan powiedział, daje nam wyobrażenie o pomocy Chrystusa Pana dla wszystkich, którzy giną nie wyrzekając się swojego wyboru ani swojej służby. Zapewne i w Katyniu tak Pan nasz stał przy mordowanych?

    – I w Katyniu, i zawsze, wszędzie gdzie człowiek ginąc nie odrzuca Go, a nawet tam, gdzie świadomie nie wzywa Boga, bo Go nie zna, lub umiera w takim lęku, cierpieniu czy nieświadomości albo nagle, nie zdając sobie sprawy z tego, że umiera – On jest obecny, bo jest Ojcem, Stwórcą i Zbawcą każdego człowieka. Każde cierpienie, ból, lęk, samotność, głód czy pragnienie miłości, dobroci w warunkach nieludzkich – oczekiwania śmierci lub przesłuchania z jego torturami – każde upokorzenie, sponiewieranie człowieka wzywa doń Chrystusa, Pana naszego, który jest nieskończenie czułą wrażliwością, delikatnością, dobrocią i miłosierdziem. On dał nam wolność pełną i na zawsze, ale też sam naprawia wszelkie krzywdy świata. Dlatego ogromną szansą jest dla nas cierpienie. Ono powoduje, że Jezus odsuwa sprawiedliwość Boga, wobec której nikt nie jest dostatecznie czysty, i mocą swojej dobrowolnej Ofiary, swoją krwią płaci za nas.

    Jego Krew jest nieskończoną rzeką zbawienia. Całe narody, ba, cała ludzkość może być w niej zanurzona, obmyta i oczyszczona (oby tylko zechciała). Dlatego teraz, kiedy nadchodzą na nią czasy najgorszego ucisku i cierpienie wciąż rośnie i zalewa coraz szersze połacie globu, oręduje ono za ludzkością i jest to jedyne skuteczne orędownictwo. Ludzkość jest w tak wielkiej części zdeprawowana, zepsuta i pełna zbrodni, że niemożliwe byłoby jej uratowanie (na życie wieczne), gdyby nie cierpienie. Każdy, kto je zadaje, zbliża się ku piekłu, lecz każda ofiara ogarniana jest współczuciem i miłością Pana, a ofiar jest zawsze więcej niż katów. To, co będzie się działo, nas nie dotyczy. Bóg wyłącza nas z hekatomby, bośmy ją już złożyli. Mało – myśmy przebłagali Pana i zyskali Jego ochraniającą, wybaczającą i twórczą miłość. Jak szczęśliwy jestem, że dał mi Pan w swej nieskończonej szczodrobliwości być jednym z mnóstwa tych, którzy uznani zostali przez Niego za godnych, by móc wykupić naszą Ojczyznę Jego sprawiedliwości, stać się sprawcami jej odrodzenia i rozkwitu, jej wspaniałej misji zwrócenia ludzkości znów ku Bogu.

  5. Lzy same z oczu plyna… I tylko mozna byc dumnym z takich zolnierzy, dla ktorych BOG, HONOR i OJCZYZNA byly i sa (mam nadzieje) na pierwszym miejscu…
    Chwala Bogu Najwyzszemu za te kochajace Go ponad wszystko dusze, ktorych nawet straszne cierpienie i smierc nie zlamala, nie pokonala…
    Blogoslawionej niedzieli zycze dla wszystkich.

  6. rafael said

    Serce rośnie, kiedy patrzy się na ten filmik. To byli cudowni bohaterowie, prawdziwi patrioci, gdzie Boga mieli w sercu i się nie wstydzili wiary! gdzie słowa BÓG, HONOR I OJCZYZNA realizowano w życiu i oddawano życie. Chwała Bohaterom, zapewne Bóg wynagrodzi ich ofiarę!!!!!!!!!!!!

  7. salem said

    Cześć zamordowanym,za Boga,Wiarę,Ojczyznę,zazdroszczę im,mieli wroga przed oczami,mogli go zidentyfikować ,walczyć wiedząc że większość Polaków ich popiera,a teraz?

  8. Powiew ze wschodu said

    nie rozsądzam o prawdziwości czy też nie.

    Wizja Maurice Sklara o przyszłości USA [wielki ucisk]

  9. Dzieckonmp said

    Film dedykuje szczególnie dla byłego czytelnika Dawida. Ten były czytelnik chory z nienawiści do wszystkiego co polskie a uwielbiający władzę radziecką i KGB, wszelkimi sposobami stara się wklejać tu komentarze gloryfikujące zbrodnie Rosji na Polakach. Z przyczyn tego Dawida być może będe musiał wprowadzić „oczekiwanie komentarzy na zatwierdzenie” gdyż oprócz Dawida już dziesiątki innych czytelników atakuje mój blog paszkwilami a główne przesłanie tych paszkwili to – Komunizm i KGB to dobro a ciemiężeni AK i NSZ Polacy to zło. takich mamy katolików bo tak się deklarowali.

    • Powiew ze wschodu said

      Na początku z Dawidem tak nie było.
      Dawid pisał i dużo i długo.
      Zbłądzenie choć raz w życiu zdarza się prawie wszystkim.

      • Dzieckonmp said

        Od jakiś 2 miesięcy to atakuje ile wejdzie. Ja mu dałem stałego bana ale wszystkie wpisy jego widzę i zapisuję. Może kiedy zrobię z tego artykuł pokazujący jakich mamy wierzących Polaków o ile Polakiem jest.

        • Lucyna K. said

          Dajcie spokoj . Nie atakujcie jeden drugiego. Kosmatemu o to tylko chodzi. Nikt nie jest nieomylny i kazdy z nas robi bledy.
          Przebaczenie jest najwiekszym wyrazem milosci.
          Kroluj nam Chryste !!!

        • krystynka said

          Zaraz wychodzę na Mszę Świętą i pomodlę się o zgodę i pokój na tym blogu,wieczorem odmówię Koronkę aby żadne zło tu nie zaglądało a pieczę trzymał sam Duch Święty we dnie i w nocy,proszę was bracia i siostry o dołączenie w modlitwach za blog.

        • Dana said

          Może Dawid jest komunistą z SLD.

        • Dzieckonmp said

          100% lewicowiec

        • klara said

          No i po co tacy ludzie tu wchodzą? żeby siać zamęt?

    • cox21 said

      Przed tymi ,,wyzwolicielami” z armii czerwonej moja ciocia przez trzy dni ukrywała się w piwnicy.

  10. Adrian said

    Wylicz sobie swoją pensje z kwotą wolną od podatku taką jak w innych krajach

    Twoja pensja netto przy wyższej kwocie wolnej od podatku

    Narzędzie służy do pokazania jaką pensję miałby pracownik, gdyby kwota wolna od podatku w Polsce była taka jak w innych krajach na świecie. Wpisz swoją pensję brutto a następnie wybierz, z którego Państwa chcesz użyć kwoty wolnej od podatku.

    http://www.wykop.pl/ramka/2421270/wylicz-sobie-swoja-pensje-z-kwota-wolna-od-podatku-taka-jak-w-innych-krajach/

  11. Dzieckonmp said

    Andrzej Duda oddał hołd Żołnierzom Niezłomnym

    W niedzielę rano na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku Andrzej Duda oddał hołd Żołnierzom Niezłomnym. Miejsce nie było przypadkowe, nekropolia jest prawdopodobnym miejscem pochówku wielu ofiar terroru komunistycznego zabitych m.in. w miejscowym areszcie. To właśnie tam odnaleziono szczątki Danuty Siedzikówny „Inki”.

    W uroczystości wzięli udział kombatanci AK, rekonstruktorzy z grup historycznych, kibice Lechii Gdańsk, a także sympatycy Andrzeja Dudy.

    Andrzej Duda na uroczystość przybył razem z Józefem Bandzo „Jastrzębiem”, żołnierzem z oddziału „Łupaszki” oraz z Karolem Tymińskim z rodziny Danuty Siedzikówny.

    W swoim przemówieniu Andrzej Duda przypomniał o inicjatywie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który wniósł do Sejmu projekt ustawy o Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, i który prowadząc politykę historyczną dbał o upamiętnienie walki niezłomnych żołnierzy antykomunistycznego podziemia. – To pan prezydent profesor Lech Kaczyński realizował politykę przywracania pamięci, to on właśnie odznaczeniami państwowymi, orderami, honorował Żołnierzy Wyklętych – podkreślił.
    Duda wspomniał też o Aldonie Mamińskiej, szefowej Departamentu Odznaczeń Kancelarii Lecha Kaczyńskiego, która również była córką Żołnierza Wyklętego. Zaznaczył, jak ważne jest, aby powstało nareszcie Muzeum Żołnierzy Wyklętych oraz Panteon im poświęcony w Warszawie na Powązkach. – Wierzę głęboko, że w niedługim czasie w Polsce uda się zbudować muzeum Żołnierzy Wyklętych i wierzę w to głęboko, że ci bohaterowie będą mieli w Warszawie panteon swojej pamięci. Godny, taki, na jaki zasługują bohaterowie naszej ojczyzny, taki, na jaki zasługują ci, którzy nie złożyli broni w obronie Polski – mówił.
    Andrzej Duda podziękował również zespołowi prof. Krzysztofa Szwagrzyka i wszystkim wolontariuszom, którzy biorą udział w poszukiwaniach ukrytych przez władze PRL miejscach pochówku Niezłomnych.

    Szczególne słowa podziękowania Andrzej Duda skierował do młodych ludzi, którzy autentycznie przezywają swój patriotyzm. Wyraził nadzieję, że prace ekshumacyjne zostaną nareszcie odblokowane i stosownie wsparte.

    • cox21 said

      A Bredzisław chce oddawać hołd ofiarom żołnierzy wyklętych- smutne.

      • Dzieckonmp said

        przecież to jest agent KGB

        • Powiew ze wschodu said

          Komorowski ma „styl”

          Chodzi sobie Koziej i strzela „fotki”.
          Komorowski wchodzi buciorami na krzesło, gdzie jest proszony aby zejść na co urzędniczka ze świty ok 21s (zróbcie głośno) wyraża sie
          Ja pie..le,

          potem woła do Kozieja w obecności tłumaczki: Choć Szogunie

          Dla Japończyków słowo Szogun jest niemal święte…
          nie mówiąc już o tym iż za mniejsze przewinienia w czasach Szogunów obcinano momentalnie mieczem głowy…

        • Józef Piotr said

          Koziołek Matołek ? czy prowokator wojny z Japonią

        • Powiew ze wschodu said

          Ten człowiek jest niebezpieczny…
          Nieświadomy, nieobliczalny…

        • krystynka said

          Komorowski chyba się zapatrzył na Pawlaka z filmu ,, Nie ma mocnych,,pamiętacie te scenę jak mówi do męża Ani ,,po rejestracji,, żeby się przejechali bryczką z końmi,bo z wysokości wszystko lepiej widać i ciebie widzą !.W Japonii nie było bryczki ale krzesło znalazło się pod ręką.Oj będzie siara na cały świat.

        • cox21 said

          Wiem kim jest Komorowski. A jeśli chodzi o ten incydent, to chyba bardziej nie mógł obrazić gospodarzy.

        • Dana said

          A może dostał sake i to mu zaszkodziło .

  12. Dzieckonmp said

    Ten artykuł potwierdza to co pisałem 2 dni temu w komentarzach.
    Stratfor: Moskwę czeka upadek, a Polskę ogromny rozkwit

    http://www.fronda.pl/a/stratfor-moskwe-czeka-upadek-a-polske-ogromny-rozkwit,48059.html

  13. Lucyna K. said

    Lucyna K

    Wywiad z Grzegorzem Braunem dla Radia Chrystusa Krola cz.1
    Link do wywiadu
    [audio src="http://radiochrystusakrola.pl/archiwum/Grzegorz_Braun_wywiad_2015-02-20_czesc_1.mp3" /]
    Zyciorys , oswiadczenie, lista do zbierania podpisow w zalaczniku
    Oficjalna strona:
    http://www.grzegorzbraun2015.pl
    Kroluj nam Chryste, zawsze i wszedzie !!!
    Krzysztof z Lodzi
    http://www.radiochrystusakrola.pl

    Szatanskie metody manipulacji ludzkimi myslami i uczuciami ks. Marian Rajchel

    Bledy w wychowaniu dzieci . Zranienia jak powstaja i co z nimi zrobic ks. Marian Rajchel

    Oddzialywanie zlego ducha w zyciu ludzi mlodych ks. Marian Rajchel

    Doswiadczenie uczy nas, ze tam gdzie napotyka sie na liczne sprzeciwy, mozna zazwyczaj spodziwac sie wiekszych owocow.
    Sw. Ignacy Loyola

    Kroluj nam Chryste !!!

  14. Nn said

    Arcybiskup Fulton J. Sheen

    Chrześcijaństwo stoi przed następną bitwą: tym razem wrogiem nie jest już pogarda, która nazywa samą siebie Sceptycyzmem; nie jest nim już dyletantyzm występujący w przebraniu Nauki; nie jest nim już niesprawiedliwość podająca się za Postęp, tym razem jest nim nowa Pycha, która pragnie uwolnić władze od Boskich ograniczeń moralnych.
    Źródło: „Democracy Has in Itself No Inherent Guarantee of Freedom”, kazanie wygłoszone w 1941r na Uniwersytecie Notre Dame.

  15. Piotr said

    NADESZŁA GODZINA DUCHA ŚWIĘTEGO… KTÓRY STOPNIOWO ODSŁANIA TAJEMNICĘ KRÓLA.
    O… Kościele… o… Kościele Mój… otwórz oczy i otwórz serce… albowiem dziś jest Wielki Dzień.
    http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_C_Lettere/14.289_PO_PAPA_Em_BENEDETTO_XVI_E'_L'Ora_dello_Spirito_Santo_che_a_poco_a_poco_svela_il_Segreto_del_Re_10.12.14.pdf
    http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_C_Lettere/PO_Conchiglia_VATICANO.htm

  16. pasekdahl said

    W polskim Kosciele MB Czestochowskiej w Houston, TX. – co roku w drugi piatek Wielkiego Postu komentarze Drogi Krzyzowej sa oparte na listach pplk. Cieplinskiego do Jego Zony i Synka – Andrzejka.

    Jest to bardzo wzruszajace ale takze potrzebne bo ocala pamiec o bohaterach Podkarpacia i uswiadamia kolejny raz wielu Polonusom do jakze dumnego i patriotycznego narodu przynalezymy.

  17. Henryk said

    [Admin…. wpadł by przymycić swoje racje]

  18. Józef Piotr said

    I dalej tak jak przez całe 70 lat po wojnie przez gardło skurczybykom nie przechodzi prawda o TOŻSAMOŚCI morderców Żołnierzy Niezłomnych. Nic tylko KOMUNIŚCI ? co powiedział dzisiaj w Dzienniku TV prezydent Komorowski.
    Tylko Ci komuniści mieli nazwiska i Narodowość bo ktoś tą Polskę okupował i sprawował w niej władzę którą zdobył na bagnetach Armii Czerwonej i był sprzymierzeńcem początkowo Hitlera i Stalina w po 43 roku tylko Stalina..
    Ten KTOŚ przejął np.: KL Warschau i dalej masowo mordował Patriotów.
    Jeszcze dojdze do tego że Żołnierze Niezłomni sami siebie wymordowali

  19. anzelmik said

    Wczoraj na meczu Legii kibice rozwiesili znakomitą oprawe ku czci żołnierzy wyklętych.
    Odśpiewano hymn Polski i to cały (4 zwrotki ) a nie jedną ! Brawo !
    Takie oprawy były nie tylko w Warszawie , nie jest jeszcze tak zle z kibicami jak to opisują media a szczególnie gw…tfuuu
    Od siebie dodam że kibice Legii kilka razy w roku robią zbiórki pieniądzy na dary dla kresowian , pomagają klubowi ze Lwowa, zbierają krew, organizują spotkania z żyjącymi powstańcami !

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: