Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Orędzie z Medjugorje 02.03.2015

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 Marzec 2015

„Drogie dzieci!
Wy jesteście moją siłą. Wy, apostołowie moi, którzy swoją miłością, pokorą i cichością modlitwy sprawiacie, że można poznać mojego Syna. Żyjecie we mnie. Niesiecie mnie w swoim sercu.
Wiecie, że macie Matkę, która was miłuje i która przybyła, by przynieść miłość. Spoglądam na was w Ojcu Niebieskim, na wasze myśli, wasze bóle, cierpienia, i przynoszę je swojemu Synowi. Nie lękajcie się, nie traćcie nadziei, ponieważ mój Syn słucha swojej Matki.
On miłuje, odkąd się narodził, a ja pragnę, by tę miłość poznały wszystkie moje dzieci. By wrócili do Niego ci, którzy przez swoje bóle i niezrozumienie opuścili Go; i by poznali Go wszyscy, którzy Go nigdy nie znali.
Dlatego jesteście tutaj wy, apostołowie moi, i Ja jako Matka z wami. Módlcie się o siłę wiary, ponieważ z silnej wiary przychodzi miłość i miłosierdzie. Przez miłość i miłosierdzie pomożecie tym wszystkim, którzy nie są świadomi, że wybierają ciemność zamiast światłości.
Módlcie się za swoich pasterzy, ponieważ oni są siłą Kościoła, który pozostawił wam mój Syn. Przez mojego Syna oni są pasterzami dusz.
Dziękuję wam”.

 


Odpowiedzi: 97 to “Orędzie z Medjugorje 02.03.2015”

  1. Wiesia said

    Matko ukochana 🙂 ,dziękuję Ci za Twe Słowa.Dostałam odpowiedz.Niech będzie Bóg uwielbiony na wieki.Amen.

    • szafirek said

      🙂 Wiesiu domyślam się co czujesz,ja dostałam odpowiedz w orędziu z 02.02.2015r. To jest cos niesamowitego🙂
      Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich serdecznie.

      Ave Maryja!

      • Wiesia said

        🙂 tak…,nie da się tego opisać,jest to coś nie do opisania słowami.Dziękuje.., ja również bardzo serdecznie pozdrawiam Ciebie i Wszystkich na blogu.
        Ave Maryja! 🙂

    • Piotr said

      Tak, to są cudowne słowa od naszej Matki!🙂 Jej Miłość zajaśnieje nad całym światem:)

  2. Wiesia said

    DZIĘKUJĘ MARYJO!
    O,NAJCZYSTSZA PRAWDZIWIE BEZ GRZECHU POCZĘTA,MÓDL SIĘ ZA NAMI.KTÓRZY SIE DO CIEBIE UCIEKAMY!

  3. obserwator said

    KOCHANI! W TEJ OSTATECZNEJ BITWIE – UFAĆ TYLKO BOGU! WYŁĄCZNIE BOGU! BÓG NIGDY NIKOGO NIE ZAWIEDZIE, KTO POKŁADA W NIM BEZGRANICZNĄ UFNOŚĆ! BÓG NIGDY NIE ZDRADZI! CZŁOWIEK – ZAWSZE!
    NIE OGLĄDAĆ SIĘ NA LUDZI! NA TO, CO MÓWIĄ, NA TO, CO ROBIĄ! NA NIKOGO – BEZ WZGLĘDU NA TO, KIM KTO JEST!
    TRZYMAĆ SIĘ W TYCH CZASACH OSTATECZNYCH TYLKO i WYŁĄCZNIE BOGA!

    • Darek said

      Maryja jest najkrótszą , najpiękniejsza drogą do Boga.
      Jeśli przychodzimy do Boga przez Maryję to Go uszczęśliwiamy po wielokroć.Amen

    • Piotr2 said

      Amen. Niech tak się stanie.

      Króluj nam Chryste.

    • halina said

      Naszym obowiązkiem jest tworzyć wraz z Bogiem Ojcem Mateńką Maryją , Jezusem Chrystusem naszym Bratem, w jedności z Duchem św jedną wielką Boza rodzinę w której jest wszystko dosłownie i dokładnie tak jak Bóg Ojciec zyczy sobie .
      Zazwyczaj w rodzinie jest tak że Mama pomaga dziecku spełnic oczekiwania Taty .
      A w naszej Bożej rodzinie jest tak że to Mateńka Maryja i Jezus Chrystus pomagaja nam w jedności z Duchem św wywiązać sie z zadań i obowiazków zlecanych przez Boga Ojca do wykonania .
      A przeklęty szatan przeszkadza nam jak może gdzie może i ile może .Byśmy nie przystąpili do prawidłowej współpracy z Bogiem Ojcem , .Do tej współpracy która była w raju przed ingerencja szatana .
      Ale mam nadzieje że wywiążemy sie prawidłowo z każdego zadania i zaczniemy pracować dla radosci i chwały Boga Ojca .
      Ze zostaniemy właczeni w skład Królestwa Jezusa Chrystusa Króla , by wraz z Nim budować w materii to co Bóg Ojciec chciał aby zbudowanym było .
      By człowiek żyjacy wśród świata dawał Bogu Ojcu to co On chce otrzymać .

  4. Mount said

    Kochani czciciele Najświętszej Dziewicy!
    Proszę gorąco o modlitwę za zdrowie Sabiny
    Bóg zapłać.

    • Pro Publico Bono said

      🙂

      • bobi said

        PROSZĘ TEŻ O MODLITWĘ ZA MOJE DZIECI KTÓRE NIE CHODZĄ A STARSZA NIE WIDZI BO NIE MAM JUŻ SIŁ.

        • Gosia 3 said

          Dobrze Bobi! dzisiaj pomodlę się za Twoje dzieci przy Różańcu. Niech łaska Boża spłynie na Waszą rodzinę i da Ci siłę nieść ten Krzyż. Może Maryja dzisiaj uprosi u Swojego Syna zmniejszenie Twojego Krzyża. Prośmy z ufnością a tak się stanie.

        • Mount said

          Jestem z Tobą w modlitwie.

        • Kasia1 said

          łącze sie z wszystkimi.Boże bądż łaskaw mnie grzesznemu.

      • Dana said

        SIOSTRY KLARYSKI W KŁODZKU.

        Pamiętaj, że nigdy nie jesteś sam. W Twoich troskach, cierpieniach i radościach jest z Tobą Jezus Chrystus, Bóg, który dla Ciebie stał się człowiekiem, umarł na krzyżu i zmartwychwstał. On pragnie by Twoje życie miało sens i było pełne nadziei, która niesie z sobą prawdziwą radość.

        Jeśli tak nie jest pragniemy modlić się wraz z Tobą w Twoich intencjach, a także dziękować Jezusowi za Twoje życie, rozwiązane sprawy i wysłuchane modlitwy. Jeśli chcesz, byśmy przyłączyły się do Twojej modlitwy możesz do nas napisać. Modlimy się za Ciebie codziennie, a na pocztę odpowiadamy do dwóch tygodni.

        W razie problemów z poniższą skrzynką prosimy pisać na adres : siostry_klaryski@op.pl

        http://klodzko.klaryski.org/index.php?option=com_contact&view=contact&id=2:skrzynka-intencji&catid=12:contacts

    • Gosia 3 said

      Jestem przed Różańcem i pomodlę się za naszą siostrę, Niech dobry Bóg i Maryja jej nie opuszczają w chorobie i udzielą łaski uzdrowienia.

      • halina said

        Bóg zapłać Ci Gosiu za pamięć i wstawiennictwo modlitewne w naszych wspólnych sprawach .

        Oby Duch św nas wypełniał , jednoczył , dopomagał czynić to co potrzebne jest aby odcietym był szatan od wymiaru człowieka .

        Bo człowiek z człowiekiem sie zawsze dogada , ale gdy przeklety szatan włoży swoje piec groszy , to konflikt murowany.

        • Gosia 3 said

          Powiem Ci Halinko! że wcześniej modliłam się tutaj w różnych intencjach i nie pisałam o tym , nawet te osoby nie wiedzą że się za nich modliłam i nie tylko cierpiących fizycznie ale i na duchu i za tych naszych prześmiewców i prześladowców.
          Ale pomyślałam osoba która ma jakiś problem lub cierpi na pewno jest szczęśliwa gdy wie ,że ktoś tam w Polsce modli się za niego i wstawia za nim do Boga Ojca. Wtedy widzimy, że jest nas trochę tych współczujących, empatycznych i pozytywnie zakręconych mających ufność w Trójcy Świętej i Maryi. Nie dawno ktoś pisał że Jezus uzdrowił za wstawiennictwem wspólnej modlitwy blogowej ojca trójki dzieci z nowotworu. Podziękujmy dzisiaj przy modlitwie Jezusowi za to ,że zrobił z nami CUD.Czasami jesteśmy obojętni na to ale dla tej rodziny to wielka łaska. Dzieci na pewno się cieszą. JEZU UFAM TOBIE!!!!!.

        • Nn said

          Tak Gosiu
          to bardzo szlachetne z Twojej strony , ze modlisz sie tak gorliwie za innych , a w szczegolnosci za przesladowcow.
          Tak powinno byc, gdyz trzeba milowac kazdego, gdyz kazdy jest Twoim bliznim.

      • Mount said

        Dziękuję wszystkim za modlitwę.

        • szach42 said

          Bobi@, Westchnę na modlitwie w Twoich sprawach. Ufaj !
          Również za Sabinę.
          Niech Bóg da siłę i pomoc w dźwiganiu krzyża. Niech da Łaski i pomoc ludzi .

  5. bozena2 said


    ks.prof.dr.hab. Jana Siega Zamieszczony poniżej tekst pt.; „Przestroga” został
    znaleziony w celi zakonnej Ks.prof.dr.hab. Jana Siega (po jego śmierci 25.12.2001.r.), jezuity , który od 1985 r., za
    pozwoleniem swoich przełożonych , uczestniczył w spotkaniach modlitewnych u Anny-mającej przekazy z Nieba-będąc recenzentem teologicznym jej tekstów, które już wówczas liczyły ok.3 tys. Stron. Ks. Jan Sieg stwierdził,
    że nie ma żadnych wątpliwości co do prawdomówności
    Anny ani też co do autentyczności otrzymywanych
    przekazów. Od kilku lat, w „Kamieniołomie” przy kościele
    Św. Józefa w Krakowie, głosił konferencje dotyczące tych
    przekazów i przybliżał ich treść…..
    PRZESTROGA!!!
    Wobec zdarzeń, które nadchodzą i postawią świat cały w obliczu całkowitej
    zagłady, należy być przygotowanym do przyjęcia tego, co przyniosą najbliższe
    miesiące. Nie przypadki i fantazja kieruje rozwojem ludzkości na ziemi. Wie
    ona od dwóch tysięcy lat, jaką powinna iść drogą i do jakiego celu, ale
    prawdzie zaprzecza nieustannie i świadomie. Prawem , obowiązkiem i
    kierowa
    niem rozwoju ludzkości są słowa: abyście się wzajemnie miłowali,
    znane i odrzucane, ale nigdy jeszcze nie podeptane i deptane coraz bardziej
    tak brutalnie i cynicznie jak w XX-XXI wieku. Właśnie Miłosierdzie Boże–nie gniew i kara, nie Sprawiedliwość Boża
    , a jego Miłosierdzie–ratować będzie ludzkość po raz ostatni, ale nie drogą miłości, bo ludzkość odmówiła jej
    sobie, a drogą oczyszczenia–przez cierpienie, strach, ból, żal, pragnienie
    zadośćuczynienia za współudział w winie zbiorowej. Jeżeli po tych
    nieszczęściach nie odmieni ona swojego kierunku, który wiedzie ku zagładzie
    –zginie! Teraz widocznym się staje działanie sprawiedliwych Praw Bożych,
    według których zawsze, niezawodnie i nieomylnie wraca zło rzucone światu do
    narodów, które nim świat obdarzyły. Nie Bóg karze świat–to wróci doń zło,które ludzie sami wytworzyli. Jego siła, rozpiętość, potęga, straszliwość działania, da wyobrażenie o nikczemności ludzkości. Ale wyładowanie się zła
    na jego twórcach oczyści ziemię, bo Miłosierdzie Boże chce, a
    by jeszcze mogły rozwijać się na niej następne pokolenia w spokoju i radości. O ratunek dla
    ludzkości błagają: Maryja-Królowa Ziemi i cały Święty Kościół Powszechny
    Tryumfujący; wszyscy, którzy służyli Bogu na ziemi, służą mu nadal-są
    braćmi ludzkości. Dla ich miłości bliźniego, dla ich próśb i orędownictwa,
    Sprawiedliwość Boża okaże się jeszcze raz miłosierna. Nie zniszczy, nie zmiecie
    z powierzchni globu tych, co go kalają, ale oczyści ziemię z nagromadzonego
    zła, aby raz jeszcze mogli naprawić krzywdy i niesprawiedliwości zadane sobie
    wzajemnie. Wobec nadchodzących zbrodni wojny, które nieustannie
    potęgować się będą, aby doprowadzić do całkowitego zniszczenia życia na
    ziemi-katastrofy żywiołowe, wreszcie jeden potworny kataklizm będzie
    jedynym środkiem ugaszenia pożaru; i modlić się trzeba, aby zdążył nastąpić
    dostatecznie wcześnie. Będzie on wstrząsem na tyle silnym, aby stłumić wojnę.
    Pomoc i współpraca z tymi, którzy pragną uratować ziemię, będzie każdy czyn
    realizujący miłość bliźniego, a nie istnieje człowiek niezdolny do niego.
    Ratunkiem, usprawiedliwieniem swojego własnego istnienia, będzie świadome
    działanie tak jednostek, jak i zespołów ludzkich zjednoczonych w celu
    dopomożenia innym. Ocaleją ludzie i środowiska zdolne do miłości społecznej.
    Ale wobec ogólnego nieszczęścia, lęku i nędzy zagrażającej ludzkości,
    przeciwstawianie się złu, pomaganie, służba społeczna, spieszenie z pomocą i
    organizowanie pomocy jest obowiązkiem każdego człowieka chcącego
    uratować swój Naród przed zagładą. Sprawiedliwość Boża wobec
    miłości braterskiej zmienia swoje oblicze-staje się Miłosierdziem, pomocą i opieką.
    Naród Polski może ocaleć, o ile zrozumie to i zapragnie z całej mocy szybko
    naprawić zło czynione sobie nawzajem. Naprawą jest silne i z całej mocy
    Narodu dobyte działanie w kierunku niesienia pomocy. Potrzeby same
    nadadzą kierunek pomocy, jednak należy wiedzieć, że miejsce Polaków jest
    wśród swego Narodu, i muszą się znaleźć wsie, osady, ośrodki, małe
    miasteczka, którym nic nie zagraża, zdolne do przyjęcia i otoczenia opieką
    ludzkości wielkich miast, która będzie musiała opuścić swoje domy, aby
    ocaleć. Jeżeli dość będzie miłości bliźniego-nie zagrozi głód, mróz i choroby,
    ale należy chcieć się dzielić, nic nie chować, nic nie oszczędzać, gdyż
    oszczędzeni będą hojni i wielkoduszni. Katastrofy żywiołowe nie będą trwały
    długo; wojna wyprzedzająca je-również. Groza obu może ominąć Polskę, o ile
    przeciw nim wystąpi cały Naród pomagający sobie, miłosierny, gościnny,
    dzielący się wszystkim, co posiada, pragnący ulżyć w cierpieniu
    tym, które one dotykać będą. Nie potrzeba, więc obawiać się wojny i kataklizmów, a własnego
    egoizmu, chciwości, nieczułości i braku miłosierdzia. Sam Bóg cofa swoje
    prawa karzące wobec miłosierdzia czynionego sobie nawzajem przez ludzi.
    Pomoc, opieka i siły, dane będą wszystkim w miarę czynionego przez ich
    miłosierdzia. U Królowej Korony Polskiej, u Świętych i Błogosławionych,
    Męczenników i Bohaterów swojego Narodu, mają Polacy, wsparcie, pomoc i
    ratunek, i nikt, kto wzywa ich pomocy, zawiedziony nie będzie. W spokoju i z
    głęboką powagą przyjąć należy nadchodzące wypadki; tam, gdzie światowa
    nienawiść zmierzy się ze sobą- muszą być i będą straszliwe. Ale nie poddanie
    się losowi, lęk i panika, a przeciwstawianie się czynne złu, jest obecnie postawą
    właściwą;złu, które w samych ludziach ma swoja ostoję. W Narodzie Polskim
    złem tym jest: nienawiść i skłócenie wzajemne, obojętność na krzywdy innych,
    zawiść i radość z cudzego nieszczęścia, niechęć do działania bezinteresownego,
    chciwość i wykorzystywanie sytuacji bliźniego w celu wzbogacenia się. Jeżeli te
    cechy nie zostaną szybko zamienione na przeciwstawne, nie uniknie i Polska
    losów swych sąsiadów. Każdy najmniejszy wysiłek natomiast, każdego Polaka,
    nawet chorego, starca lub dziecka, woła w obronie Narodu, o
    ile uczyniony jest w imię miłości bliźniego. Ratunek, zatem jest w ręku samych Polaków i ich
    czyny rozstrzygną, czy naród Polski będzie istniał nadal. Wzajemna miłość,
    dobroć, pomoc i opieka, społeczne miłosierdzie całego społeczeństwa, uratują
    Polskę. Nie należy się obawiać przyszłości, gdyż jest ona w ręku Boga
    Sprawiedliwego i Miłosiernego zarazem, ale przygotować się trzeba, aby być
    godnym Jego Miłosierdzia

    http://www.duchprawdy.com/anna_przestroga_ks_prof_jan_siega.pdf.

    • halina said

      Jednym słowem trzeba otaczać sie przyjaźnią , dobrocią , podawaniem pomocnej dłoni współbratu w potrzebie .
      W myśl zasady co siejesz to zbierasz .

      Taka życzliwa postawa zamyka drogę dla egoizmu pychy chciwości , temu co przepływa z piekła i burzy ład i porządek ustanowiony przez Stwórce .

      Gdy sie bezinteresownie pomaga drugiemu człowiekowi ,
      to czyni sie blokade dla tego co idzie z nienawiści z piekła
      , i przez tego człowieka nie będzie mógł szkodzic szatan
      bo przyjaźń odcina dostęp szatana .

      Z nieszczęścia drugiego człowieka cieszy sie tylko ten kto nienawidzi i mówi — a dobrze ci tak —–

      Jest prawdą że ten który ma w sercu wdzięcznośc , dług wdzięczności , nigdy nie pozostawi bez pomocnej dłoni .
      Bo zawswze powie — tys pomógł mnie jak byłem w potrzebie , to teraz ja pomoge tobie —

      Dobrze dba o swoją przyszłośc ten kto wykorzystuje każdą okazje do tego aby bezinteresownie podawać pomocna dłoń każdemu kogo widzi sie w potrzebie . Bo to dobro wróci .

      Pogrąża sie w problemach ten kto kieruje sie tylko egoizmem pychą chciwością , bo odcina od siebie przyjaźń , dobroć , skazuje sie na samotnośc i na to że z tym co zycie mu przyniesie bedzie musiał radzic sobie sam bez pomocnej dłoni .A to trudne i smutne .

      A jeżeli u kogoś zarobilismy to
      że został on skrzywdzony przez nas ,
      to w razie zbliżającego sie do nas nieszczęścia ,
      właśnie on spotęguje go o doznana krzywde . .

      • Małgosia said

        Dobry Mój Boże i Panie,
        modlę się do Ciebie o Pokój dla świata,
        abyśmy Wszyscy mogli żyć na tej Ziemi,
        gdzie będziemy dla siebie Braćmi i Siostrami
        oraz Bliźnimi każdego ziemskiego dnia,
        wędrując codziennie ku niebiańskim drogom.

        Dobry Mój Boże i Panie,
        modlę się do Ciebie o Miłość
        dla każdego człowieka na Ziemi,
        pragnącego żyć godnie i spokojnie,
        w Świetle pełnego poszanowania;
        teraz, jutro, zawsze i po wieki.

        Dobry Mój Boże i Panie,
        modlę się do Ciebie o to co
        najpiękniejsze i najcenniejsze
        na tym ziemskim świecie.
        Abyśmy mogli Wszyscy wspólnie żyć
        w tym zabieganym i szarym życiu.

        Dobry Mój Boże i Panie,
        modlę się do Ciebie o każdego człowieka,
        niezależnie od jego pochodzenia,
        gdyż Wszyscy Jesteśmy Dziećmi Jednego Boga;
        od Niego pochodzimy i do Niego należymy.
        On nas stworzył na swoje własne podobieństwo.

        Dobry Mój Boże i Panie,
        modlę się do Ciebie o Pokój dla Ziemi,
        byśmy z godnością mieszkali, razem,
        na tym ziemskim świecie, pełnym okrucieństwa,
        ale też i radości serca oraz szczęścia,
        tak potrzebnych dla każdego z nas.

        Niech cała Ziemia będzie naszym wspólnym Domem
        i schronieniem, gdzie będzie panował Wieczny Pokój
        oraz braterska Miłość i poszanowanie dla zwykłego człowieka.
        Dobry Mój Boże i Panie, proszę z całej swej duszy,
        wysłuchaj mej szczerej Modlitwy, płynącej
        ze skromnego mojego serca, pełnego nieskończonej Miłości.

        • Małgosia said

          Przyjaciel jest skarbem
          dla drugiego człowieka.
          Przyjaciel jest darem Nieba.
          Jest radością serca
          i ciepłym uśmiechem.

          Zawsze należy go szanować,
          wspierać, dzielić się z nim
          szczęściem i smutkiem.
          Dzielić się tym co piękne
          i pełne łez.

          Przyjaciel powinien być na wieczność,
          na dobre chwile i złe chwile.
          Z nim wszystko się uda.
          On wesprze, wysłucha, doradzi i pomoże.

          Szanujmy i dbajmy o naszych przyjaciół,
          ponieważ nikt nie wie co go czeka.
          Przyjaciel to rzecz święta.

  6. Śzejk said

    Bardzo Pilne i Ważne
    Czy jesteśmy wstanie wypędzic te peo z pslem
    rząd trzyma się mocno stołków i nie tak łatwo je puści
    wklejam znaleziony wpis na onecie internauty
    bardzo ważne
    =====================================
    ~Szperacz : Służby konsularne robią co mogą, by utrudnić Polakom w USA wydawanie paszportów, bez których udział w głosowaniu jest niemożliwy.

    Jeżeli ktoś miał nadzieję, że fałszerstwa i inne hece z jakimi mieliśmy do czynienia przy okazji ostatnich wyborów samorządowych to tylko jednorazowy wyskok, albo wypadek przy pracy kilku nieudolnych decydentów, to śpieszę donieść, że nic podobnego. Kilka dni temu otrzymałem informację zza oceanu, że w konsulacie RP w Nowym Jorku trwa intensywna podgatowka, aby zbyt liczny udział tamtejszej Polonii w majowych wyborach prezydenckich nie popsuł humorów platformerskich urzędników. Oto na adres kontaktowy Niepoprawnego Radia PL przyszedł mail od zaniepokojonego słuchacza z New Jersey, w którym donosi, iż służby konsularne robią co mogą, by utrudnić Polakom w USA wydawanie paszportów, bez których udział w głosowaniu jest niemożliwy.

    Pierwszą przeszkodą jest długi czas oczekiwania na wydanie paszportu – standardowo wynosi on ok. 8 tygodni, jednakże z niewiadomych przyczyn w okresie wyborczym okres ten wydłuża się jeszcze bardziej. Kolejnym wymogiem stawianym przez konsulat jest osobiste stawiennictwo w celu złożenia wniosku paszportowego – i to, jak możemy przeczytać na stronach internetowych placówki, wyłącznie po dokonaniu uprzedniej elektronicznej rejestracji w systemie „E-konsulat”. Składanie wniosku pocztą, czy jakąkolwiek inną drogą jest niemożliwe. Oddajmy głos słuchaczowi: „(…) z tego co wiem, przynajmniej konsulat RP w N.Y. robi bardzo wiele aby utrudniać ludziom wyrobienie paszportu. Na moje pytanie czy wreszcie będą wnioski paszportowe do pobrania ze strony konsulatu powiedziano mi ‚nie ma i nie będzie’ wtedy naiwnie zapytałem dlaczego, a pani konsul wyjaśniła ‚bo taka jest decyzja’”. Cóż, pani konsul generalnej Urszuli Gacek gratulujemy pryncypialności w spławianiu nachalnych petentów. Z pewnością zostanie to zauważone i docenione gdzie trzeba.

    Teraz sobie wyobraźmy sytuację chętnego do wzięcia udziału w wyborach. Najpierw rejestracja elektroniczna w celu umówienia wizyty (ale, jak wiemy, samego wniosku o paszport tą drogą złożyć już nie można), następnie często długa i uciążliwa podróż do konsulatu i złożenie wniosku, potem minimum dwumiesięczny okres oczekiwania i wreszcie kolejna podróż w celu odebrania dokumentu. Nie ma to jak „frontem do klienta”.

    Ale to nie koniec. Z kolejnego maila dowiedziałem się, że konsul honorowy w Filadelfii również nie dysponuje wnioskami paszportowymi – te przywożone są każdorazowo z Nowego Jorku na dyżur konsularny. Dowcip w tym, że o takowy dyżur pani konsul honorowa wraz z tamtejszą Polonią nie są w stanie się doprosić. Konsulat Generalny nie potrafi nawet podać jakiegokolwiek terminu. Jednak i to jeszcze nie wszystko. Następna blokada dotyczy samej możliwości głosowania – nawet osób dysponujących polskim paszportem. Znów oddaję głos mojemu korespondencyjnemu rozmówcy: „(…) robimy starania o utworzenie komisji wyborczej w Filadelfii. Wszystko zależy od decyzji konsula generalnego. Jeżeli takiej komisji wyborczej nie uda się utworzyć, to prawdopodobnie najbliższa będzie jakieś 1,5 godziny jazdy samochodem. Na razie na takie argumenty z mojej strony dostałem odpowiedź od pani konsul, że przecież można głosować korespondencyjnie, a decyzję o utworzeniu komisji podejmie konsul ‚w miarę potrzeb i możliwości’.”.

    Zwróćmy uwagę: wniosków paszportowych korespondencyjnie złożyć nie można, podobnie jak pobrać formularza ze strony konsulatu „bo taka jest decyzja”. Ale gdy zaangażowani obywatele przy wsparciu konsula honorowego chcą utworzyć komisję wyborczą, by ułatwić głosowanie rodakom, pada odpowiedź, że przecież można korespondencyjnie, więc jaki problem… Ile osób zniechęcą te biurokratyczne utrudnienia? Podejrzewam zresztą, że właśnie o to chodzi, wszystko to razem wzięte sprawia bowiem wrażenie celowego sabotowania udziału amerykańskiej Polonii w wyborach prezydenckich. Skądinąd wiadomo, że wśród Polaków w USA przeważają nastroje patriotyczne i prawicowe, stąd też trudno wyobrazić sobie, by boleściwie nam panujący belwederski wuj narodowy cieszył się tam poparciem – w przeciwieństwie do np. Andrzeja Dudy. Lepiej więc zawczasu zadbać, by jak najmniej zwolenników politycznego przeciwnika poszło do urn. Niska frekwencja w wyborach za oceanem w naturalny sposób gra na korzyść Komorowskiego. Mamy zatem do czynienia z niebywałym skandalem – polskie służby dyplomatyczne świadomie i z premedytacją grają na rzecz jednego z kandydatów, starając się osłabić potencjał wyborczy konkurencji.

    Zakończę apelem do Polonii – ruszajcie po paszporty i nie dawajcie się zbyć urzędnikom. Polski paszport i udział w wyborach to Wasze niezbywalne prawo. A do posłów Prawa i Sprawiedliwości apeluję, by składali interpelacje i zastosowali wszelkie możliwe naciski, by ułatwić wydawanie dokumentów Polakom mieszkającym za granicą. Kto wie, czy głosy naszych rozsianych po świecie rodaków w finalnym rozrachunku nie okażą się na wagę złota.

    • halina said

      Jak tak na to wszystko patrze
      to dochodzę do wniosku
      że szatan rękami i nogami trzyma tych
      którzy ulegli jego propagandzie
      i uwikłali sie w jego kłamstwo,
      stwarzając takie sytuacje i okoliczności
      by trzymali wszystkich na kursie
      który on szatan wyznaczył dla człowieka.
      Jest szatan wypierany z świata duchowego,
      i teraz pozostaje mu tylko tyle żeby
      trzymając w szponach człowieka sprawami swiata ziemskiego .
      I sprawami świata ziemskiego chce blokować Jezusowi
      nawiązanie prawidłowej łączności i współpracy z człowiekiem
      i przejęcie kontroli nad człowiekiem i swiatem

      Bo w świecie duchowym
      jest juz wszystko w rękach Chrystusa Króla .
      O tym poinformowała nas Mateńka Maryja w orędziach
      .
      To co sie dzieje to mozna przyrównać do tego ,,,,

      człowiek robi drewniane zapory
      po to by woda płynęła tam gdzie on chce aby popłynęła .
      I tak jest gdy jest mały strumyczek .
      Ale gdy przyjdzie wielka fala ,
      zostanie to zmiecione z powierzchni .
      Tak samo jest w świecie .

      Wydaje sie szatanowi że sprawami świata ziemskiego powstrzyma Jezusa w przejęcie świata ziemskiego ,
      w czasie gdy cały świat duchowy
      jest juz w działaniu Chrystusa Króla .

      Nie ma mozliwości aby świat ziemski
      powstrzymał działanie idace z świata duchowego .

      A skoro modlitwą zablokowaliśmy szatana ,
      to z swiata duchowego będzie płynęlo Boze działanie
      wszędzie gdzie wprowadzi je nasza wola i swiadomosc.
      Będzie udrożniona każda droga przepływu łaski
      by wszędzie mógł dotrzeć Chrystus Król
      i dokonac zmian i przeobrażeń ,
      które On chce przeprowadzić
      by świat ziemski dostosował sie do praw i zasad obowiązujących w Jego Królestwie .

      My chrześcijanie byli bysmy biedni ,
      gdyby udało sie szatanowi odciąć nas od Chrystusa Króla .
      Bo wszędzie panowałaby nienawiść ciemnośc , unieszczęśliwiające działanie szatana .
      Skierowane do zwalczania wszystkiego tego
      co wierności Bogu dochowuje .

      A my po 100 letniej władzy i panowaniu szatana
      dalej trwamy w miłosci Boga
      wciąż walczymy o Chrystusa Króla
      wciąż chcemy zachowywać Boże przykazania
      i kroczyć droga która wskazał nam Chrystus Król.
      I nasze szeregi wciąż rosną ,
      a Boża Jasność obejmuje coraz więcej serc
      i w większym stopniu jest zrozumiane to co sie dzieje .
      Coraz więcej ludzi budzi sie z letargu
      i zaczyna prawidłowo funkcjonować .

      Teraz gdy będzie zaatakowany Watykan ,
      i podstępem tamtą drogą szatan będzie chciał tłoczyć swoje zniewalające działanie na wszystkich chrześcijan ,
      działanie to będzie zatrzymywane i niewpuszczane w głąb koscioła Jezusowego .
      Bo w kosciele jest Boża Jasnośc ,
      jest Duch św ,jest zrozumienie i przyjęcie sercem Bożej Prawdy,
      bo do koscioła płynie pomoc Boża inna drogą
      i tworzy wspólnotę sercem złączoną z Założycielem
      tak by było wśród swiata czynione
      to co wyznacza Bóg człowiekowi do wykonania .

      A gdy będzie człowiek czynił to co chce Bóg Ojciec
      by było wykonywane wśród świata ,
      to wówczas będzie płynęła ta pomoc i łaska z Nieba
      która spowoduje to
      że człowiek ma wsparcie
      do wykonania nastepnego zadania .
      I tak krok po kroku będzie podążał człowiek
      na drodze prawidłowej współpracy z Bogiem ,
      aż dojdzie do stanu jaki był w raju
      przed ingerencja szatana .
      Gdzie człowiek zamieniał w czyn wszystkie życzenia
      by było dosłownie i dokładnie tak
      jak On Bóg Ojciec tego życzył sobie .

      Teraz tylko musimy sie sprężyć by została zerwana ta zasłona którą zaciągnął podstępem i kłamstwem szatan nad człowiekiem i swiatem
      Gdy zostanie zerwana ta zasłona na pół
      to cały swiat ziemski zostanie objety Bożą Jasnością
      w której będzie widoczne wszystko tak jak w dzień
      czego dopuszczali sie wszyscy pod osłoną nocy .

      Dla jednych to bedzie radośc szczęście zadowolenie
      będą płynąć łzy szczęścia .
      Dla innych to będzie przerażenie osłupienie
      zawstydzenie rozczarowanie .
      Wszystko będzie widoczne w odniesieniu do Bożej Prawdy

      Nie traćmy nadziei i zapału do czynienia tego o co proszą w orędziach , bo sa to czyny potrzebne by zostało zerwane to co zasnuł szatan aby odciąc wymiar człowieka od Bożego działania .

      My jesteśmy dziećmi Jasności
      i chcemy żyć w Bożej Jasności
      wybraliśmy Jezusa Chrystusa Królem
      I chcemy być włączeni w skład Jego Królestwa .
      Chcemy być wolni od szatana
      i mamy do tego prawo by szatan opóscił nasz wymiar
      Chcemy z Mateńką Maryją
      z Bogiem Ojcem
      z Chrystusem Królem
      w jedności z Duchem św
      tworzyć jedną wielką rodzine
      w której jest wszystko to co zdobi ją w oczach Boga .
      Co powoduje
      że radością dla Boga
      jest przebywanie w niej
      i współpraca z wszystkimi jej członkami .

  7. Powiew ze wschodu said

    Stolica Apostolska wprowadza nowe normy dotyczące posługi żonatych kapłanów katolickich obrządku wschodniego poza terenami tradycyjnej obecności ich Kościołów.
    http://pl.radiovaticana.va/news/2015/02/28/nowe_normy_posługi_żonatych_księży_obrządku_wschodniego/1126307

  8. Krystyna said

    Kochani!
    Goraco prosze Was o modlitwe. Denerwuje sie, poniewaz jutro o godz. 10.45 mam konsultacje w szpitalu. Serdecznie dziekuje za modlitwe. Bog zaplac.

  9. Eva said

    zamiast pieczeci i krucjat wszyscy powinniscie miec w swoich domach Pasyjny Krzyz Serca Jezusowego Konca CZasow.Bo tylko ON ochroni Was i wasze domy.

    • Magda said

      wiesz Eva- tylko Slepcy i glusi Nigdy nie zrozumieja co to znaczy MODLITWA!!!, bo Pieczec Boga Zywego to MODLITWA i Krucjata-to sa Modlitwy!!! ; to tak jakbys sobie nosila Rozaniec jako talizman, tyle ze Sam w sobie ci nie pomoze!!! tylko Modlenie sie NIM!!! Z Bozym Blogoslawienstwem, azeby ci sie Oczy otworzyly!!!

      • krystynka said

        Magda to co piszesz przypomina mi o sytuacji mojego sąsiada,stary zatwardziały ateista.Z pierwszą żoną wziął slub kościelny w kościele ewangelickim,bo zona chciała ,jak zmarła to z drugą nie miał w ogóle kościelnego,Druga żona natomiast zmieniła wygląd mieszkania i nie wiem jak jej to sie udało,zawiesiła obrazy na scianach,na półce stanęła pasyjka a nad drzwiami krzyz,widziałam też książeczkę od nabożeństa na segmencie,tylko co z tego jak dla sąsiada to było tylko ozdobą.jak deklarował się ,że jest niewierzący tak robi to dalej a ma już ponad 80 lat. Na księży i zakonnice mówi pingwiny a zeby jeszcze ludzi pozłościć mówi,że jest żydem.Co mu dały te obrazy,pasyjka ,książeczka jak w środku jest pusty jak bęben.Oby go Bóg kiedyś nawrócił,chociaż w godzinie smierci.

      • Eva said

        czy Ty wiesz jak wyglada Pasyjny Krzyz Serca Jezusowego Konca Czasow? Zanim zaczniesz obrazac to moze zapozalabys sie. Zaslepienie nie jest po mojej stronie

        • Margaretka said

          PASYJNY KRZYŻ SERCA JEZUSOWEGO
          KOŃCA CZASU
          (Ostatni ośrodek zaradczy dla świata)

          Jest przedstawiony w ten sposób dla uczczenia i ofiaro-
          wania Najświętszych Ran i Najdroższej Krwi naszego Pa-
          na Boga,Jezusa Chrystusa,oraz dla Zwycięstwa i Trium-
          fu Niepokalanej Poczętej Najświętszej Dziewicy i Matki
          Boga Maryi(fragmenty z francuskiej książki Pere Eternel
          -Ojciec Przedwieczny).W roku 1876 ukazała się Matka Bo-
          ża 3 pastuszkom w Marpingen (Niemcy).W setną roczni-
          cę pewna uprzywilejowana osoba otrzymała polecenie
          w objawieniu duchowo – mistycznym ,żeby wykonywano
          i rozpowszechniano krzyże uliczne,ołtarzowe i domowe
          pod nazwą:”Pasyjny Krzyż Serca Jezusowego Końca
          Czasu”,z Krwawiącymi ,Zwycięskimi Ranami,jak uka-
          że się Jezus  zakrwawiony i wielki na Niebie..Pewien wizjo-
          ner pod Paryżem otrzymał szczegółowe wytyczne,by moż-
          liwie na wielką skalę i to jak najszybciej,z powodu zbli-
          żającego się Ostrzeżenia, te Krzyże rozpowszechniać.
          Sam Bóg Ojciec przyrzekł niewypowiedzianie wysoką na-
          grodę tym,którzy do tej wielkiej sprawy przyłożą rękę.
          Bóg Ojciec:Jest Moją Wolą,żeby okres pokoju po-
          darowany światu,został wykorzystany na uwielbienie

          Mojego Ukrzyżowanego Syna!Znak czy podobizna Jego
          Boskich Ran musi być ukazana możliwie jak największej
          liczbie ludzi,przede wszystkim młodym ludziom.(…)Ci,
          którzy nie będą zjednoczeni ze Świętymi Ranami Mojego
          Syna ani z cierpieniami Jego Świętej Matki,będą mieć
          wielkie trudności jeśli chodzi o wytrwanie w wierze.

          Muszę przyznać, że pierwszy raz widzę ten krzyż, nawet pierwszy raz słyszę o nim. Warto poznać sens tego Bożego daru, dlatego wkleiłam krótki opis

        • Margaretka said

          http://pragnejezusa.blogspot.co.uk/p/pasyjny-krzyz-serca-jezusowego-ojcze.html
          Z tej strony wkleiłam fragment, warto przeczytać całość.

        • Margaretka said

          Matka Boża do Róży(San Damiano):”…Gdy
          zobaczycie jeden wielki Znak na Niebie(Krzyż),to wiedzcie,że
          nadszedł ten poważny moment wielkich wydarzeń,które
          będą pełne trwogi i płaczu.Gdy przyjdzie ten dzień,ziemia
          i Niebo poruszy się,przyjdzie na was wielki ucisk.
          Powstaną gwałtowne grzmoty i błyskawice…gromadzcie się do
          modlitwy z pokorą i posłuszeństwem.

          „…Powstaną gwałtowne grzmoty i błyskawice…gromadzcie się do
          modlitwy z pokorą i posłuszeństwem…”

          Jeszcze dzisiaj rano pisałam o śnie ze stycznia, że z nieba spadną na ziemię błyskawice, że będzie to mieć miejsce w święta wielkanocne, teraz jakby przez przypadek, zainteresowana krzyżem pasyjnym, weszłam na tą stronę, gdzie tak zapowiedziany jest początek wielkiego ucisku.
          Napiszę wam o czymś, przez ostatnie lata, starałam się codziennie dużo modlić, jednak odkąd podjęłam pracę, w połowie zeszłego roku, modlitwy zaniedbalam całkowicie. Od kilku tygodni czuję jednak ciągłe nawoływanie do wzmożonej modlitwy, wiem, że jest to łaska Boża, bo ten głos jest czuły, czuję miłość i troskę, co pobudza moją potrzebę modlitwy w sposób naturalny. Nie ma w tym natarczywej presji czy poczucia winy. Jest ogromna zachęta i świadomość, że mój obowiązek jest wyróżnieniem, powołanie zaszczytem.
          Nie wiem czy mój sen jest proroczy, ciągle się zastanawiam czy powinnam zwracać uwagę na sny, jednak z pewnością nie zaszkodzi komukolwiek, się przygotować.

    • Atanazy said

      „Upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni, i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli. Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe, że zdarzają się między wami spory. Myślę o tym, co każdy z was mówi: Ja jestem Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa. Czyż Chrystus jest podzielony? Czyż Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni? Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża” (1 Kor 1,10-13.17).

    • bozena said

      Tak mi po glowie chodzi aby to napisac. Mianowicie odmawiam Pieczec Ochrony od kiedy zostala nam dana i dopiero w ostatnich dniach uderzylo mnie to, ze pracujac dla „antykatolika”,grajacego muzyke rokowa, ktory pomiata wszystkimi czepiajac sie o co badz tak ze ludzie odchodza z pracy – on mnie sie nie czepia… ja, traktuje go na rowni z kazdym. I tak wlasnie przyszlo mi do glowy ostatnimi dniami, kiedy dziewczyny znow narzekaly – ze w jakis sposob jestem dla niego „niewidzialna”…

      • Bożena said

        Super.

      • Ena said

        Mam podobne odczucia że dla nie których stałam się niewidzialna .

      • krystynka said

        Pisałam rok temu ,że miałam wezwania do sądu,a było ich kilkanaście,w charakterze swiadka,większość zawiadomień poszło na inne adresy ,imię a nawet nazwisko,niektóre zostały umorzone i to beze mnie a wiem o tym ,bo inne osoby dostały wezwania i musialy się wstawić w sądzie.Wtedy też stwierdziłam,że musze być córką chyba szklarza,że jestem jakaś niewidzialna nawet dla Sądu.Uważam i nawet stwierdzam,że to jakaś silna moc moc Ducha Świętego to sprawia i szczególna ochrona,bo inaczej nie można tego po ludzku wytłumaczyć a doświadczyłam też innych ,,cudownych zdarzeń,, jak to wczoraj co pisałam,że koło się urwało w aucie i dziwnym trafem nie skasowało mojego auta.Napewno inni blogowicze też doświadczają podobnych cudów,rozejrzyjcie się tylko w koło.

      • Nn said

        Szatan targa ,,antykatolokami,, jak chce, oni tego nie widza

      • gwiazdka said

        …albo jesteś niewidzialna ? …albo diabeł chce byś dla niego pracowała , sama sobie rozeznaj i zadaj sobie pytanie czy to co robisz – podoba się Jezusowi ?

        • Margaretka said

          Trzeba być ostrożnym w rozeznawaniu takich spraw, bo niepodważalny jest fakt, że złe duchy właśnie wierzących prześladują najbardziej, poprzez innych ludzi. Z drugiej strony, Bóg ma czasem Swój tajemniczy plan i nie pozwala na prześladowanie oddanych Sobie dusz. Jedni święci ginęli śmiercią męczeńską, inni byli w sposób nadprzyrodzony chronieni czy przywracani do życia. Pan Jezus nie trzymał się tylko z wierzacymi, wychodził naprzeciw nie wierzącym i nas też do nich posyła.

      • Selbi said

        A ja właśnie może godzinę temu odkryłam i podziękowałam Panu Bogu, że już dawno zadbał o to bym mogła dalej wykonywać moją pracę tzn. posiadać uprawnienia do dalszego jej wykonywania. Otóż coraz głośniej w moim środowisku mówi się o tym, że obecne kwalifikacje-studia, szkolenia, kursy nie wystarczą do wykonywania zawodu lecz trzeba udokumentować 2 letni okres czynnej pracy w zawodzie pokrewnym. Właśnie szukałam dokumentacji z dawnych lat i…….. ups!!!!!!!!!! Ówczesny pracodawca chyba pomylił się albo nie wiem co , bo w świadectwie pracy wpisał właśnie kwalifikacje pokrewne!!!!!!! Znam te czynności dobrze bo często je wykonywałam ale wd. projektu ustawy musi być na to osobny papier. Tak więc nie muszę iść na kolejne studia……. . Chwała Panu:) Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że moja praca jest powołaniem i darem.

        • bozena said

          To wspaniale! Ciesze sie z Tobą. Ja kiedys tez chcialam robic cos bardziej „extra” z o wiele wiekszym dochodem, ale zabraklo mi jednego roku specjalizacji… No coz, tak mialo byc i teraz dziekuje Bogu za wszystkie blogoslawienstwa i sytuacje ktore stwarza by pomoc mi we wzrastaniu i szlifowaniu mojego „ja”, za wszystkich ludzi ktorych stawia na mojej drodze by im sluzyc.

    • czytający said

      tak ,to bardzo ważne żeby mieć ten krzyż i modlić się modlitwami które są jemu przypisane.

  10. Mariusz said

    Wtorek, 3 marca 2015

    (Iz 1, 10.16-20)
    Słuchajcie słowa Pańskiego, wodzowie sodomscy, daj posłuch prawu naszego Boga, ludu Gomory! Obmyjcie się, czyści bądźcie! Usuńcie zło uczynków waszych sprzed moich oczu! Przestańcie czynić zło! Zaprawiajcie się w dobrem! Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie! Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! – mówi Pan. Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby czerwone jak purpura, staną się jak wełna. Jeżeli będziecie ulegli i posłuszni, dóbr ziemskich będziecie zażywać. Ale jeśli się zatniecie w oporze, miecz was wytępi. Albowiem usta Pańskie [to] wyrzekły.

    (Ps 50,8-9.16bc-17.21.23)
    REFREN: Temu, kto prawy, ukażę zbawienie

    „Nie oskarżam cię za twe ofiary,
    bo twoje całopalenia zawsze są przede Mną.
    Nie przyjmę z twego domu cielca
    ani kozłów ze stad twoich”.

    „Czemu wymieniasz moje przykazania
    i na ustach masz moje przymierze?
    Ty, co nienawidzisz karności,
    a słowa moje odrzuciłeś za siebie?

    Ty tak postępujesz, a Ja mam milczeć?
    Czy myślisz że jestem do ciebie podobny?
    Kto składa ofiarę dziękczynną ten cześć Mi oddaje,
    a tym, którzy postępują uczciwie, ukarzę Boże zbawienie”.

    (Ez 18,31)
    Odrzućcie od siebie wszystkie grzechy, i utwórzcie sobie nowe serce i nowego ducha.

    (Mt 23,1-12)
    Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

  11. Mariusz said

  12. szafirek said

    Kochani czy ma ktoś może do odsprzedania Medaliki Zbawienia,chodzi dokładnie o 6 sztuk.

    • Powiew ze wschodu said

      Na chwilę obecną mam do rozdysponowania około 15 medalików.
      Jak otrzymam adres na maila to mogę przesłać.

      Jeżeli ktoś chce kupić większą ilość i posiada kartę płatniczą to może skorzystać z tej strony:
      http://www.salvido.com/shop

      • szafirek said

        Powiewie bardzo się cieszę. Tylko nie mam jak do Ciebie napisać,czy może Admin wysłać mi twój adres mailowy?

        • szafirek said

          Powiewie ja proszę o jeden więcej czyli 7 sztuk.Panie Bronisławie bardzo proszę o przesłanie mojego adresu mailowego Powiewowi lub odwrotnie.Z góry dziękuję.

        • Gosia 3 said

          Powiewie ten jeden więcej dla Szafirka, to dla mnie. Szafirek mi przekaże. Z góry dziękuję.

      • halina said

        Ja proszę o 2 medaliki.Proszę P. admina o przesłanie mojego maila.

    • FAN JPII said

      Mam 2 medaliki, które mogę komuś podarować. Proszę zwrócić się do Pana Admina o mojego maila i przysłać mi adres do wysyłki.

  13. Kasia said

    Ja też potrzebuję

  14. Darek said

    Jest nowe orędzie z 26.02.2015.

    LUZ DE MARIA

    http://www.revelacionesmarianas.com/english.htm

  15. bit said

    Słowo pokutne na Wielki Post:
    FP: „Oskarżenie siebie samego to pierwszy krok. I nie chodzi o to, by to głośno mówić, ale o stanięcie wobec własnego sumienia. Idę ulicą i widzę więzienie. Myślę: «Ci to sobie zasłużyli…». «A wiesz, że gdyby nie Boża łaska, sam byś tam był? Czy pomyślałeś, że jesteś zdolny do takich samych rzeczy jak oni, albo i gorszych?». To jest oskarżenie siebie, nieukrywanie przed sobą korzeni grzechu, które są w nas, tak wielu rzeczy, do których jesteśmy zdolni, nawet jeśli tego nie widać” – powiedział Papież. Drugim krokiem duchowego rozwoju, na który zwrócił dziś uwagę Ojciec Święty, jest zawstydzenie się przed Bogiem. Dzieje się to w dialogu z Nim, gdy odkrywamy własną grzeszność i Boże miłosierdzie. „Tobie, Panie nasz Boże, miłosierdzie i przebaczenie. Dla mnie wstyd, a Tobie miłosierdzie i przebaczenie. Ten dialog z Panem dobrze jest robić podczas Wielkiego Postu, bo jest oskarżeniem nas samych. Prośmy o miłosierdzie. W Ewangelii Jezus mówi jasno: «Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny». Gdy ktoś nauczy się oskarżać siebie, będzie miłosierny wobec innych: «Kimże ja jestem, by go oskarżać, jeśli sam jestem zdolny do rzeczy jeszcze gorszych?»” – powiedział Franciszek.
    _________________________________________________________________
    Niby wszystko ładnie i pięknie: wstyd, samooskarżanie. Jest tu jednak subtelna sztuczka. FP mówi, że sami mamy się oskarżać, sami mamy czynić akt wstydu. Jest to jak najbardziej fałszywa pokora, fałszywy żal zewnętrzny, który nie prowadzi do nawrócenia. Co prawda mówi on stanięciu wobec własnego sumienia, ale ma ono polegać na wewnętrznym dialogu: na przemian oskarżaniu się i usprawiedliwianiu. A przecież takie sumienie wg św. Pawła posiadają poganie. Prawdziwy dojrzały katolik nie prowadzi dialogu z sumieniem bo wie, że nie dyskutuje się z głosem Boga. Sumienie prawdziwie ukształtowane może albo oskarżać, albo milczeć (św. Paweł – „sumienie nie wyrzuca mi wprawdzie niczego”). Jedynym zadanie kształtowania życia wg Jezusa Chrystusa jest posłuszeństwo wewnętrzne wobec sumienia, które gdy oskarża należy to oskarżenie przekazać w spowiedzi świętej oraz posłuszeństwo zewnętrzne wobec nakazów Kościoła. FP preferuje jakieś ułudne kształtowanie sumienia wg własnego mniemania, a przez taką paplaninę tak na prawdę unikamy oczyszczającego żaru wyrzutu sumienia. A to właśnie ten płomień nas oczyszcza a nie nasza interpretacja tego wyrzutu. Interpretując uciekamy od tego żaru, od tego płomienia czyśćcowego i dlatego ciągle wracamy do tych samych grzechów. Nie dajemy się oczyścić, gdyż jest to zbyt bolesne dla naszego Ja, które nie chce stanąć w prawdzie przed lustrem samego siebie.

  16. Krystyna said

    Gosiu3, Kasiu1, Mariuszu, Bobi z calego serca dziekuje Wam za modlitwe. 😉 Serdecznie Wszystkich pozdrawiam.

    • Gosia 3 said

      W Twoim wpisie czuję entuzjazm. Napisz nam czy wszystko w porządku. Pozdrawiam. Bogu niech będą dzięki za jego Wielkie Miłosierdzie!

  17. Witam serdecznie, prośba kierowana do osób, które doznały biedy, albo w jakiś sposób chcą pomóc innym.

    W tej rodzinie brakuje wszystkiego. Niedługo zabraknie nawet dachu nad głową. Sytuacja jest na tyle ważna, że rodzina nie wie gdzie zgłosić się o pomoc. Tym bardziej, że szukali jej już wszędzie. Znajomi zorganizowali zbiórkę na rzecz tej rodziny, by pokryć częściowy dług. Ta złotówka nikogo nie zbawi, a może wiele zdziałać.

    https://zrzutka.pl/rz38ae?cel=nowa#top-info – LINK GDZIE MOŻNA POMOC FINANSOWO WPŁACAJĄC NA ZADŁUŻENIE RODZINY P. BASII

    więcej informacji mogę udzielić e-mailem.( zakrzewska-patrycja@o2.pl)

    http://www.fundacjapiastun.pl/?marcin-z-papowa-biskupiego,110 – LINK DO FUNDACJI W KTÓREJ JEST RODZINA PANI BASII

    Szczesc Boże!

  18. bit said

    O sumieniu na Wielki Post: FP:
    „Oskarżenie siebie samego to pierwszy krok. I nie chodzi o to, by to głośno mówić, ale o stanięcie wobec własnego sumienia. Idę ulicą i widzę więzienie. Myślę: «Ci to sobie zasłużyli…». «A wiesz, że gdyby nie Boża łaska, sam byś tam był? Czy pomyślałeś, że jesteś zdolny do takich samych rzeczy jak oni, albo i gorszych?». To jest oskarżenie siebie, nieukrywanie przed sobą korzeni grzechu, które są w nas, tak wielu rzeczy, do których jesteśmy zdolni, nawet jeśli tego nie widać” – powiedział Papież.
    Drugim krokiem duchowego rozwoju, na który zwrócił dziś uwagę Ojciec Święty, jest zawstydzenie się przed Bogiem. Dzieje się to w dialogu z Nim, gdy odkrywamy własną grzeszność i Boże miłosierdzie.
    „Tobie, Panie nasz Boże, miłosierdzie i przebaczenie. Dla mnie wstyd, a Tobie miłosierdzie i przebaczenie. Ten dialog z Panem dobrze jest robić podczas Wielkiego Postu, bo jest oskarżeniem nas samych. Prośmy o miłosierdzie. W Ewangelii Jezus mówi jasno: «Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny». Gdy ktoś nauczy się oskarżać siebie, będzie miłosierny wobec innych: «Kimże ja jestem, by go oskarżać, jeśli sam jestem zdolny do rzeczy jeszcze gorszych?»” – powiedział Franciszek.
    ____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

    Niby wszystko ładnie i pięknie: wstyd, samooskarżanie. Jest tu jednak subtelna sztuczka. FP mówi, że sami mamy się oskarżać, sami mamy czynić akt wstydu. Jest to jak najbardziej fałszywa pokora, fałszywy żal zewnętrzny, który nie prowadzi do nawrócenia. Co prawda mówi on stanięciu wobec własnego sumienia, ale ma ono polegać na wewnętrznym dialogu: na przemian oskarżaniu się i usprawiedliwianiu. A przecież takie sumienie wg św. Pawła posiadają poganie. Prawdziwie dojrzały katolik nie prowadzi dialogu z sumieniem bo wie, że nie dyskutuje się z głosem Boga. Sumienie prawdziwie ukształtowane może albo oskarżać, albo milczeć (św. Paweł – „sumienie nie wyrzuca mi wprawdzie niczego”). Jedynym zadaniem kształtowania życia wg Jezusa Chrystusa jest posłuszeństwo wewnętrzne wobec sumienia, które gdy oskarża należy to oskarżenie przekazać w spowiedzi świętej oraz posłuszeństwo zewnętrzne wobec nakazów Kościoła. FP preferuje jakieś ułudne kształtowanie sumienia wg własnego mniemania, a przez taką paplaninę tak na prawdę unikamy oczyszczającego żaru wyrzutu sumienia. A to właśnie ten płomień nas oczyszcza a nie nasza interpretacja tego wyrzutu. Interpretując uciekamy od tego żaru, od tego płomienia czyśćcowego i dlatego ciągle wracamy do tych samych grzechów. Nie dajemy się oczyścić, gdyż jest to zbyt bolesne dla naszego Ja, które nie chce stanąć w prawdzie przed lustrem samego siebie.

    • Margaretka said

      Ja wysnuwam inne wnioski po tych słowach Franciszka. Wielką pokusą każdego człowieka jest, by oceniać innych, zwłaszcza negatywnie i tu ma on rację, że nie mamy prawa wydawać osadów o ludziach „za kratami” o których nic prawdopodobnie nie wiemy (o ich sercu i okolicznościach) każdy z nas, w realiach życia drugiej osoby, mógłby być kimś o wiele gorszym. Ja się w tej kwestii zgadzam z Franciszkiem, jednak z tej jego wypowiedzi wysnuć można wniosek, że koło grzeszników należy przechodzić nie zauważonym, nie drażnić ich sumienia, bo ma się swoje nieczyste.
      Mottem Franciszka jest tolerancja i to nie jest zgodne ze słowem Bożym. On uczy ludzi wzajemniej tolerancji w imię „on grzeszy, ale ja też grzesze, więc się lepiej zamknę” Poprostu nie wolno nam grzechu nazywać po imieniu, bo kim to my jesteśmy.
      Zarzut braku tolerancji jest chyba jednym z najczęstszych argumentów ludzi niewierzących, oni powtarzają jak mantrę, że katole nie mają miłosierdzia bo śmią np. bronić prawo matki do aborcji. Czyli nie wolno nawet tej matki drażnić jednym słowem, że aborcja to grzech śmiertelny, bo to już brak miłosierdzia.

      • Margaretka said

        W przed ostatnim zdaniu miałam na myśli „zabronić” matkom prawa do aborcji.

      • Kasia1 said

        ja ten ładny wyraz -aborcja-nazywam po prostu morderstwem,zabiciem i wale prosto z mostu czy się podoba czy nie.

      • szach42 said

        Czy mam żałować za moje hipotetyczne złe uczynki ? Nie pojmuję tego. To takie płytkie i bez sensu-żałuję za coś,czego nie popełniłem a do czego jestem zdolny bez Bożej Łaski. To raczej nie żal a dzięki Bogu za tak wiele łask darmo danych. Jednak żal, to chyba przepraszanie Boga za to, co złe w moich czynach ,planach i myślach. Wszyscy jesteśmy grzeszni. Jaki sens ma żal za coś ,czego się nie dopuściłem dzięki Łasce ? Jaki skutek dla mnie, jeśli zamiast poznawania swoich grzechów popełnionych, będę rozmyślać nad tym, czego mogła bym się dopuścić ? Z czego się poprawiać ? Nad czym pracować ?
        Jednym słowem-piękne z pozoru słowa o niczym.

        • szach42 said

          Miłosierdzie wobec bliźnich wcale nie wynika z tego, że ja jestem zdolny do gorszych rzeczy. Jakie to miłosierdzie ? Miłosierdzie wynika z tego, że każdego człowieka Bóg umiłował w sposób doskonały i pragnie jego zbawienia i szczęścia. Skoro kochamy Boga, to chcemy tego ,czego chce Bóg. Chcemy więc, by ofiara Chrystusa na krzyżu nie została przez nikogo zmarnowana, ale wszystkich ludzi doprowadziła do zbawienia. Za wszystkich Chrystus umarł na krzyżu i pragniemy zbawienia dla każdego człowieka. Nawet dla tego, który zadaje nam cierpienie .Jestem więc gotów wybaczyć wszelką wyrządzoną mi krzywdę, bo to jest miłe temu, którego kocham- Bogu a nie ma dla mnie nic lepszego ,niż spełniać Wolę Bożą . Nawet, jeśli dla mnie to jest bolesne, to przez wzgląd na miłość do Chrystusa, który kocha mnie stale i do końca, i ja pragnienia swe łączę w jedno z Jego pragnieniem.
          To, że jestem gorszy czy lepszy od kogoś , nie ma sensu. Każdy ma swoją niepowtarzalną drogę życia i tych dróg nie da się porównać .Takie rozmyślanie, co by było, gdyby było ,nic nie wnosi . Jak bowiem wynagradzać Bogu za doznawane zniewagi, skoro właściwie tylko dlatego nie znieważam, że tak się ułożyło moje życie ? Dzięki Bogu ! Ale jestem do tego zdolny, gdyby co ! Czyli, nic ode mnie nie zależy. A przecież zależy.

  19. Adrian said

    Witam, gdzie można kupić Pasyjny Krzyz Serca Jezusowego Konca,
    pozdrawiam

  20. anzelmik said

    Nie wiem czy wolno ale musicie zobaczyć dwa linki o kibicach i ich uczczeniu żołnierzy wyklętych ( dla mnie niezłomnych !) !

    http://legionisci.com/news/62158_Na_stadionach_Zolnierze_Wykleci.html

    http://legionisci.com/news/62217_Rekordowa_zbiorka_krwi_na_Legii.html

    Tacy są właśnie kibice – normalni wspaniali ludzie a nie bandyci jak to opisuje gw czy tvn.
    Patrioci przez duże P !
    Dlatego tak zaciekle środowisko kibiców jest niszczone i szkalowane.
    Oczywiście nie na wszystkich stadionach jest tak wspaniale ale na większości , a bandytyzm jest malutkim procentem.

    • Dzieckonmp said

      Ja dawno tak pisze o kibicach.

    • krystynka said

      Pozwólcie,że sie podziele przy okazji tematu kibiców,bo na co dzień pracuje z młodzieżą,która sympatyzuje różnym klubom nie tylko piłkarskim,a nawet ich rodzice.W wolnych chwilach graja a to w nogę,a to w siatę,kosza itp.Wiem,że jeżdzą na mecze do większych miast i potrafią sie super zorganizować.Minimalny jest odsetek chamstwa wśród tych osób,a dla mnie i wielu innych są godni pochwały i naśladowania.Mają bardzo dobrą samodyscyplinę, sa dobrymi uczniami,szanują nas nauczycieli i rówieśników.Jestem pełna podziwu właśnie dla nich,że im sie po prostu cos chce w życiu robić,to często oni zdaja maturę i mają aspiracje aby pnąć się wyżej po szczeblach edukacji.Dzieki Bogu,że pozostała w tych ludziach miłość do sportu.Młodzież na pytanie po co to robia odpowiadają: jeden ma rybki ,drugi piwko a trzeci piłkę

    • cox21 said

      Wczoraj o dziwo nawet w TVP pozytywnie o nich wspomniano.

      • anzelmik said

        Tak , z dziś klub dostał karę za oprawę patriotyczną…5 tyś złotych…
        A wjakiejś miejscowości policja nachodzi uczestników marszu ku czci żołnierzy wyklętych i wlepia mandaty po 500 zł tylko za to że podczas odśpiewania hymnu odpalono czerwone race…!!!
        Państwo według PO PSL to istny bajzel i skupisko głupoty…
        Niedawno PO PSL przegłosowali ustawe że ślepi i głusi obywatele muszą płacić abonament RTV…!?!
        Ręce opadają nad tymi matołami !!!

        • krystynka said

          Dzięki Panu Bogu,że ten ucisk będzie skrócony,bo rzeczywiście nie ocalałaby żadna istota,dlatego tylko interwencja Boża może zniszczyć to dziadostwo co sie rozpleniło,a pomyśl Anzelmik co to bedzie jak skarbówka będzie bez niczego ot tak sobie po domach łaziła ?Właśnie o to chodzi aby gnębić ludzi i trzymać pod buciorem,zastraszać na mozliwe sposoby,szatan ,który opanował ludzi sie po prostu wściekł.

  21. Krystyna said

    Gosia3 dziekuje ze napisalas,ale sprawa jeszcze nie jest jeszcze zakonczona.
    Dziekowalam, bo czulam Wasza modlitwe i wsparcie duchowe. Bylo mi razniej stawic czola wszystkiemu. Dziekuje, ze jestescie. : ) Serdecznie Wszystkich pozdrawiam.

    • Gosia 3 said

      Krystyno! za chwilę zaczynam Różaniec , będziesz także w mojej modlitwie oprócz rodziny Bobi . Sabiny i innych. Niech Cię Bóg błogosławi w tej sprawie a Maryja otacza opieką.

  22. Krystyna said

    🙂

  23. Krystyna said

    Gosiu, dziekuje za Twoja dobroc. Spokojnej nocy! Niech Ci Bog blogoslawi. 🙂

  24. Mount said

    Pragnę jeszcze raz podziękować za modlitwy, o które prosiłam. Wasze poświęcenie dla innych jest owocne i przynosi pomoc i potrzebne łaski. Ten blog jest bardzo potrzebny. Dziękuję również za to, że dzielicie się na blogu prawdą, o którą dzisiaj tak trudno. Niech Najświętsza Dziewica wynagrodzi wszystkim i błogosławi za ich dobroć.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: