Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Straszna tajemnica człowieka, który uratował świat

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 Marzec 2015

 Fragmenty z książki Tajemnice Jana Pawła II

Zaraz po zamachu w 1981 roku, kiedy Jan Paweł II był jeszcze w szpitalu, podczas spotkania z przyjacielem Pavlem Hnilicą zwierzył mu się: „Zrozumiałem, że należy ratować ludzkość przed wojną światową i wojującym ateizmem”[2]. Próbował to robić na tysiące sposobów, pomimo że wielu pozostawało głuchych.

Jan Paweł II uCo takiego „wiedział” Jan Paweł II, czego my wszyscy nie wiemy? Już w swojej pierwszej encyklice Redemptor hominis, będącej manifestem jego pontyfikatu, mówił o tym, iż wytwory pracy ludzkiego umysłu „mogą stać się środkami i narzędziami jakiegoś wręcz niewyobrażalnego samozniszczenia, wobec którego wszystkie znane nam z dziejów kataklizmy i katastrofy zdają się blednąć” (nr 15).

Są to słowa bardzo jasne, które tylko potwierdzą inną, kontrowersyjną wypowiedź Papieża w Fuldzie. W listopadzie 1980 roku, podczas podróży do Niemiec, Jan Paweł II spotkał się z grupą wiernych, którzy zapytali go o trzecią tajemnicę fatimską i przyszłość ludzkości. Oto jak, według niemieckiego czasopisma „Stimme des Glaubens” (nr 10 z 1981) przebiegała rozmowa, która się między nimi wywiązała:

– Co zawiera tajemnica fatimska? Miała być opublikowana już w roku 1960. Dlaczego nadal nie jest znana ogółowi?

– Z uwagi na treść robiącą wielkie wrażenie, a także aby nie niepokoić zbytnio sił światowego komunizmu wrażliwych na ingerencję moi poprzednicy wybrali «dyplomatyczną relację» (z trzeciej tajemnicy – przyp. aut.). Ponadto każdemu chrześcijaninowi powinna wystarczyć taka wiedza: kiedy się czyta, że oceany zatopią całe kontynenty, że ludzie nagle zostaną pozbawieni życia, z minuty na minutę, i to milionami… Kiedy się to wie, nie należy domagać się publikacji tej tajemnicy. Wielu chce wiedzieć tylko z ciekawości lub żądzy sensacji, zapominając że wiedza niesie ze sobą także odpowiedzialność… Oni chcą tylko zaspokoić swoją ciekawość. To bardzo niebezpieczne, kiedy jednocześnie nic się nie czyni, mówiąc: to i tak na nic…

W tym miejscu, według przekazu, Papież wziął do ręki różaniec i pokazał go zebranym, mówiąc: „Oto lekarstwo na zło! Módlcie się, módlcie się i o nic więcej nie pytajcie. O całą resztę zwróćcie się do Maryi”.

– Co się stanie z Kościołem?

– Musimy być dobrze przygotowani na bliskie już wielkie próby, włącznie z poświęceniem naszego życia i naszym całkowitym oddaniem Chrystusowi i dla Chrystusa (sześć miesięcy później miał miejsce zamach Ali Agcy – przyp. aut.). Próby będą mogły być mniej dotkliwe na skutek naszych modlitw, ale nie można ich uniknąć, gdyż prawdziwa odnowa Kościoła będzie mogła nastąpić tylko w taki sposób. Tak jak wiele razy Kościół odradzał się z krwi, tak i tym razem nie będzie inaczej. Bądźmy silni i przygotowani, ufając Chrystusowi i Jego Matce. Odmawiajmy dużo i często święty różaniec”[1].

Zaraz po zamachu w 1981 roku, kiedy Jan Paweł II był jeszcze w szpitalu, podczas spotkania z przyjacielem Pavlem Hnilicą zwierzył mu się: „Zrozumiałem, że należy ratować ludzkość przed wojną światową i wojującym ateizmem”[2]. Próbował to robić na tysiące sposobów, pomimo że wielu pozostawało głuchych. W gruncie rzeczy, gdybyśmy go dobrze słuchali, to właściwie wszystko nam powiedział swoim wyrazistym, pełnym troski głosem 25 marca 1984 roku na Placu św. Piotra, kiedy przed figurą Matki Bożej Fatimskiej na zakończenie Jubileuszowego Roku Odkupienia (który sam ogłosił) wygłosił dramatyczne i uroczyste słowa poświęcenie świata Niepokalanemu Sercu Maryi:

I dlatego, o Matko ludzi i ludów, Ty, która znasz wszystkie ich cierpienia i nadzieje, Ty, która czujesz po macierzyńsku wszystkie zmagania pomiędzy dobrem a złem, pomiędzy światłością i ciemnością, jakie wstrząsają współczesnym światem – przyjmij nasze wołanie skierowane w Duchu Świętym wprost do Twojego Serca i ogarnij miłością Matki i Służebnicy ten nasz ludzki świat, który Ci zawierzamy i poświęcamy, pełni niepokoju o doczesny i wieczny los ludzi i ludów. (…)

O Serce Niepokalane! Pomóż nam przezwyciężyć grozę zła, które tak łatwo zakorzenia się w sercach współczesnych ludzi – zła, które w swych niewymiernych skutkach ciąży już nad naszą współczesnością i zdaje się zamykać drogi ku przyszłości. Od głodu i wojny – wybaw nas!

I dodał, mocno akcentując słowa:

Od wojny atomowej, od nieobliczalnego samozniszczenia, od wszelkiej wojny – wybaw nas!

Od grzechów przeciw życiu człowieka od jego zarania – wybaw nas! Od nienawiści i podeptania godności dzieci Bożych – wybaw nas!

Przejęta troską modlitwa Ojca Świętego wyraziła cały ból i zło świata w słowach: „wybaw nas!”. I wreszcie:

Przyjmij, o Matko Chrystusa, to wołanie nabrzmiałe cierpieniem wszystkich ludzi!

Siostra Łucja, ostatnia wizjonerka z Fatimy, potwierdziła, że „poświęcenie z 1984 roku pozwoliło uniknąć wojny atomowej, która miała się rozpętać w 1985″[3]. Jak wiadomo, siostra Łucja nadal miała objawienia maryjne. Oficjalne jest objawienie z 1984 roku ogłoszone przez samego kardynała Bertone[4]: Maryja rozmawiała wówczas z Łucją o poświęceniu i przy tej okazji mistyczka dowiedziała się, że uniknięto wojny nuklearnej.

Zatem przez siostrę Łucję dotarło do nas nadprzyrodzone objawienie. Praktycznie wiemy teraz – dzięki objawieniu Maryi – że Jan Paweł II w tamtym czasie naprawdę uratował świat i ludzkość przed wojną atomową.

Taki przebieg wydarzeń, choć może się wydawać absurdalny dla kogoś, kto przesiąkł krótkowzroczną mentalnością pozytywistyczną (niedostrzegającą głębi rzeczy), ujawnia niezwykłą moc, moc rzeczywistą, na ziemi i w niebie, którą Jezus przekazał Piotrowi. To właśnie jemu, jak pokazuje Matka Boża Fatimska, powierzone są historyczne losy ludzkości.

Być może wyda się absurdem wyobrażanie sobie, że zwyczajna, bezbronna ludzka istota ma jakiś nadprzyrodzony wpływ na historię. Ale tu chodzi o Kościół i Piotra, i to sam Jezus w Ewangelii udzielił mu tej tajemniczej władzy. Zresztą, aby mieć bardzo wymowny empiryczny dowód na władzę Kościoła nawet nad szatanem, wystarczy uczestniczyć w egzorcyzmach i widzieć skutki rozkazów, jakie kapłan wydaje złym duchom, zbuntowanym aniołom.

Ślad niedoszłej wojny nuklearnej pomiędzy komunistycznym Wschodem a Zachodem można odnaleźć w testamencie Jana Pawła II, w którym napisał:

Od jesieni roku 1989 sytuacja ta uległa zmianie. Ostatnie dziesięciolecie ubiegłego stulecia wolne było od dawniejszych napięć, co nie znaczy, że nie przyniosło z sobą nowych problemów i trudności. Niech będą dzięki Bożej Opatrzności w sposób szczególny za to, że okres tzw. „zimnej wojny” zakończył się bez zbrojnego konfliktu nuklearnego, którego niebezpieczeństwo w minionym okresie wisiało nad światem[5].

Ale czy z historycznego punktu widzenia do przyjęcia jest konstatacja, że uniknięto wojny atomowej, która miała wybuchnąć w 1985 roku? I dlaczego właśnie wtedy? Szperając w kronikach z tamtego okresu i dokumentach historyków, dowiadujemy się, że właśnie w latach 1983-1984 maksymalnie wzrosło napięcie pomiędzy blokiem sowieckim i NATO. Ponadto odkrywamy, że istotnie, w tamtym okresie użycie broni nuklearnej było przedmiotem rozważań. Umieszczenie pocisków Pershing II i Cruise stało się najbardziej dramatycznym momentem całej zimnej wojny, wraz z inicjatywą obrony strategicznej SDI, tak zwanej tarczy kosmicznej. Napięcie rosło coraz bardziej, przy czym w Związku Sowieckim, na Kremlu, rosło też polityczne zamieszanie.

Z powodu choroby Jurij Andropow nie był już w stanie mocno trzymać steru władzy, w partii rozpętała się walka grup i Konstanty Czernienko, należący do skrzydła militarystycznego, już próbował zapewnić sobie sukcesję. Był to czas – powtarzam – sowieckiej inwazji na Afganistan. To wszystko dotyczyło potęgi nuklearnej bardzo agresywnej militarnie, a jednocześnie paranoicznej i obawiającej się wrogich ataków.

Były szpieg KGB Oleg Gordijewski 16 października 1988 roku ujawnił w „Sunday Telegraph”, że kiedy pomiędzy 2 a 11 listopada 1983 roku wojska NATO przeprowadziły manewry pod kryptonimem „Celny łucznik” symulujące atak nuklearny, wywołało to prawdziwy alarm. „Sowieci poważnie brali pod uwagę możliwość użycia broni nuklearnej przeciwko USA – stwierdził Gordijewski. – Zachodnie stacje nasłuchu odnotowały nagły wzrost częstotliwości i nagłości komunikatów pomiędzy Moskwą i jej agentami w Europie. Wydawało się, że kraje Paktu Warszawskiego naprawdę podejrzewają, iż atak nuklearny Zachodu jest bliski. A to dlatego, że dowództwo NATO zmieniło nagle kody komunikacyjne «Celnego łucznika». To wystarczyło, by postawić w stan alarmu Sowietów, którzy 8 i 9 listopada trzymali palec niebezpiecznie blisko atomowego guzika”.

Słowo „Ryan”, kryptonim operacji sowieckiej, było akronimem „Ataku pociskami nuklearnymi”. W tamtych okolicznościach tragedii udało się uniknąć w ostatniej chwili, dzięki dokładniejszym informacjom o ćwiczeniach NATO, jednakże niebezpieczeństwo nie znikło, przeciwnie, jeszcze zwiększyło się. Sowieci przygotowali bowiem tak zwaną „maszynę apokalipsy”, skomputeryzowany system automatycznej odpowiedzi na domniemane ataki, zdolny zasypać cały Zachód gradem pocisków interkontynentalnych z głowicami atomowymi, które obróciłyby wszystko w popiół.

Z nastaniem Czernienki w miejsce Andropowa sowieckie przywództwo było coraz bardziej przekonane, że wobec militarnej i gospodarczej presji Ameryki Reagana i NATO, Związek Sowiecki (niebędący w stanie dotrzymać kroku Stanom i poradzić sobie z wewnętrznymi sprzecznościami) może uratować władzę komunistyczną tylko za pomocą ataku prewencyjnego. 70 tysięcy pocisków nuklearnych, którymi wówczas dysponowano, zupełnie wystarczało, aby obrócić w perzynę całą planetę.

W tych doprawdy apokaliptycznych okolicznościach, 25 marca 1984 roku na Placu św. Piotra Jan Paweł II przed figurą Matki Bożej Fatimskiej, w jedności z biskupami, dokonał, korzystając również z telewizyjnego przekazu międzykontynentalnego, uroczystego aktu, wypowiadając dramatyczne słowa o bliskim nuklearnym samozniszczeniu.

Zobaczmy teraz w oparciu o fakty, jaka była odpowiedź Matki Bożej Fatimskiej na to pełne troski błaganie. Zaledwie dwa miesiące po tym tajemniczym obrzędzie, będącym czymś w rodzaju światowego egzorcyzmu dokonanego przez namiestnika Chrystusa, w sowieckiej bazie w Siewieromorsku na Morzu Północnym doszło do wypadku, który prawdopodobnie odsunął straszliwy miecz Damoklesa wiszący nad światem. W jego wyniku uległ zniszczeniu militarny potencjał sowiecki skierowany na Zachód. Alberto Leoni, ekspert historii wojskowej, napisał: „Bez tego systemu pocisków kontrolujących Atlantyk ZSRR nie miało już najmniejszych szans na zwycięstwo. Dlatego opcja militarna została przekreślona”[6].

Czy akt powierzenia się opiece Maryi z Fatimy naprawdę oddalił światową katastrofę? Być może to przypadek (jak podpowiada ludzka logika), że wybuch w Siewieromorsku miał miejsce właśnie 13 maja 1984 roku, w święto Matki Bożej Fatimskiej i rocznicę pierwszego objawienia (w 1917 roku) oraz zamachu na Papieża (w 1981 roku) również przez Nią uratowanego. Ślady prowadzą zadziwiająco wyraźnie ku Maryi.

Jeśli wierzyć siostrze Łucji (która, znajdując się w portugalskiej klauzurze, nie mogła znać tajnych spraw Kremla ani Siewieromorska ujawnionych wiele lat później), Opatrzność pozwoliła uniknąć tragedii. Decydujące według siostry Łucji było poświęcenie świata, a szczególnie Rosji, Niepokalanemu Sercu Maryi, o co sama poprosiła w Fatimie. Poświęcenia tego uroczyście dokonał Jan Paweł II 25 marca 1984 roku, na zakończenie Roku Odkupienia[7].

Zresztą po tym akcie poświęcenia zdarzył się nie tylko wypadek w Siewieromorsku, z opisanym tu natychmiastowym skutkiem, lecz faktycznie staliśmy się świadkami radykalnej zmiany strategii na przeżycie sowieckich przywódców.

Na początku 1985 roku umarł bowiem Czernienko, a wraz z nim idea podnoszenia głowy i grożenia Zachodowi na jego własnym terytorium. ZSRR nie wytrzymał trudności, system gospodarczy i przemysłowy znalazły się w zapaści (czego dowodem stała się wkrótce także katastrofa w Czarnobylu). Człowiekiem Kremla został wybrany ktoś nowy, Michaił Gorbaczow, który – w porozumieniu z najbardziej świadomymi elitami reżimu (przede wszystkim z KGB) – postawił wszystko na jedną kartę, wprowadzając rozpaczliwą reformę systemu sowieckiego, która szybko okazała się niemożliwa do zrealizowania i doprowadziła do stopniowego rozpadu imperium. Stało się tak również dlatego, że chcąc nie chcąc Gorbaczow wprowadził nieco więcej wolności (by spróbować odbudować gospodarkę i zyskać wiarygodność w oczach Zachodu), co w nieunikniony sposób doprowadziło do eksplozji wszelkiego rodzaju przeciwieństw, począwszy od wolnościowej bomby, której lont tlił się w Polsce od lat, czyli Solidarności, bez której reżim faktycznie nie mógł rządzić krajem, bo nie miał ani poparcia, ani wiarygodności.

Tutaj właśnie wyłania się fundamentalna rola Jana Pawła II w pokojowym przejściu od komunizmu, którego historię, słabe punkty oraz mechanizmy działania Papież dobrze znał ze względu na swoje osobiste doświadczenia. Rola, jaką odegrał, doprowadziła do upadku komunistyczne reżimy poprzez sprzyjanie nie gwałtownym, lecz pokojowym procesom dezintegracji. Jest to wydarzenie historyczne podwójnie niewytłumaczalne i mające wszelkie cechy cudu.

[1]   Watykańska służba prasowa zdementowała fakt tego spotkania, na co otrzymała odpowiedź, że istnieje nagranie przytoczonego dialogu. Jesienią 2007 roku kardynał Tarcisio Bertone, sekretarz stanu za Benedykta XVI, opublikował książkę-wywiad, w której po raz pierwszy oficjalnie potwierdził tamte deklaracje. Wypowiedź sekretarza stanu była następująca: „Nie zakładały one (te deklaracje – przyp. aut.) lektury tekstu Łucji (tekstu tajnego – przyp. aut.). Były ogólną oceną sytuacji Kościoła i trudności istniejących na tamtym etapie dziejów świata” (Tarcisio Bertone, Giuseppe de Carli, L’ultima veggente di Fatima, Rizzoli 2007, s. 60). To wyjaśnienie, odczytane dzisiaj na nowo, ze świadomością zjawisk mistycznych przeżywanych przez Jana Pawła II, mogłoby być rozwiązaniem zawiłej zagadki, której w przeciwnym razie, z odniesieniem do trzeciej tajemnicy fatimskiej, nie sposób wyjaśnić. To, że Papież „wiedział” (także o możliwości ataku na swoje życie), mogło pochodzić z innego rodzaju objawienia.

[2]   Świadectwo przytoczone w: Andrea Tornielli, Fatima, il segreto svelato, Gribaudi 2000, s. 117.

[3]   Takie oświadczenie znajduje się w wywiadzie telewizyjnym Carlosa Evaristo z 11 października 1992 roku (podczas spotkania z duchownymi spoza Portugalii) i potwierdzają je inne słowa siostry Łucji w Il Messaggio di Fatima (s. 54), gdzie dodaje, iż ta „wojna atomowa zniszczyłaby świat jeżeli nie całkowicie, to w znacznej części, zaś jakież szanse miałoby na przeżycie to, co by pozostało?” (wspomnienie zostało opublikowane przez Edizione Carmelo di Combra, Segretariato dei pastorelli, z imprimatur biskupa Leirii-Fatimy, ekscelencji Serafima de Sousa Ferreira e Silva).

[4]   W długim wywiadzie dla „La Repubblica” (17 lutego 2005), kiedy zmarła siostra Łucja, kardynał Bertone oświadczył: „Łucja miała wizję w 1984 roku, ostatnią «publiczną», o której nigdy się nie mówiło. Podczas tego objawienia Matka Boża podziękowała jej za poświęcenie, o które prosiła Ona sama i mistyczka”.

[5]   „L’Osservatore Romano”, nr 5/2005, s. 17.

[6]   Tygodnik „Il Domenicale” z 7 sierpnia 2004 roku.

[7]   „Zgodnie z tradycyjnym datowaniem Rok Odkupienia 1983-1984 wyznaczał 1950. rocznicę punktu zwrotnego w historii świata, zbawczej śmierci Jezusa Chrystusa. (…) Pius XI ogłosił Rok Święty w 1933 roku dla uczczenia 1900. rocznicy śmierci Chrystusa – na ten właśnie precedens powołał się Jan Paweł II obwieszczając Rok Święty 1983-84” (George Weigel, Świadek nadziei, dz. cyt., s. 598).

Odpowiedzi: 143 to “Straszna tajemnica człowieka, który uratował świat”

  1. Przemysław said

    • Przemysław said

      Prawdziwa miłość
      Pieśń (1 Kor 13, 1-8. 13)

      Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, *
      a miłości bym nie miał,
      Stałbym się jak miedź brzęcząca *
      albo cymbał brzmiący.
      Gdybym też miał dar prorokowania *
      i poznał wszystkie tajemnice,
      I posiadał wszelką wiedzę *
      i wszelką wiarę, tak iżbym góry przenosił,
      A miłości bym nie miał, *
      byłbym niczym.
      I gdybym całą majętność moją rozdał na jałmużnę, †
      a ciało wydał na spalenie, lecz nie miał miłości, *
      nic bym nie zyskał.
      Miłość cierpliwa jest i łaskawa, †
      miłość nie zazdrości i nie szuka uznania, *
      nie unosi się pychą;
      Nie dopuszcza się bezwstydu i swego nie szuka, *
      nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
      Nie cieszy się z niesprawiedliwości, *
      lecz weseli się z prawdy.
      Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, †
      we wszystkim pokłada nadzieję *
      i wszystko przetrzyma.
      Miłość nigdy nie ustaje *
      i nie jest jak proroctwa, które się skończą,
      Albo jak dar języków, który zniknie, *
      lub jak wiedza, której zabraknie.
      Teraz więc trwają te trzy: wiara, nadzieja i miłość, *
      a miłość jest z nich największa.
      Chwała Ojcu i Synowi, *
      i Duchowi Świętemu.
      Jak była na początku, teraz i zawsze, *
      i na wieki wieków. Amen.

      Ant. Gdybym całą majętność rozdał na jałmużnę, / a ciało wydał na spalenie, / lecz nie miał miłości, / nic bym nie zyskał.

    • Przemysław said

      ŁAGODNY MISTRZ, KTÓRY UCZY POKORY

      „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem”. Będziemy jeszcze mówić o
      łagodności, którą Małgorzata Maria przejawiała przede wszystkim w kontaktach z bliźnimi.
      Pokora jest postawą stworzenia wobec Stwórcy, ucznia wobec mistrza. Przeciwstawia się
      zarozumiałości i oddaje serce do dyspozycji Boga. Mówiąc o swym wewnętrznym ubóstwie
      przed chorobą, Małgorzata Maria oświadcza:
      Tam, gdzie jest mniej nas samych, jest więcej Boga (L. 12).
      Uznać i pokochać swoją małość. Zgodnie z konwencją pisarską epoki, Małgorzata Maria
      pisze o „miłości do upokorzenia się” lub o „unicestwieniu”, co trzeba nam dziś rozumieć jako
      pokorę.
      Nie ma pewniejszego środka, by wejść w przyjaźń z Najświętszym Sercem i trwać w niej…
      Ta właśnie cnota Najświętszego Serca Jezusa uniża w nas Jego wielkość na tyle tylko, na
      ile znajduje nas unicestwionymi przez miłość do naszej małości. I zatroszczy się o to, by
      cię podnieść do jedności z Nim, o ile ta święta cnota odłączy cię od przywiązania do tego
      wszystkiego, co jest przepychem dla stworzenia i dla ciebie samej (L. 77).
      Bóg nie daje się zwyciężyć pokorze. W czasie jutrzni w święto Nawiedzenia Małgorzata
      Maria, która utraciła głos, dostąpiła łaski – mogła trzymać Dzieciątko Jezus w swoich
      ramionach. Zapisem tego wydarzenia jest dialog:
      – Mój Panie i mój Boże, przez jakiż to nadmiar miłości uniżasz tak bardzo swoją
      nieskończoną wielkość?
      – Przychodzę, moja córko, zapytać cię, dlaczego mówisz mi tak często, bym się do ciebie
      nie zbliżał.
      – Wiesz, o mój Panie, to dlatego że nie jestem godna zbliżyć się do Ciebie, a tym mniej, by
      Cię dotknąć!
      – Wiedz zatem, że im bardziej zagłębiać się będziesz w swoją nicość, tym bardziej moja
      wielkość będzie się zniżać, by cię odnaleźć (S. 19).
      Pokora wyraża się przez słowa. Świadczy o tym postanowienie z rekolekcji, streszczające
      cały program życia doskonałego według Małgorzaty Marii:
      Będę mówiła zawsze o Bogu z powagą i pokorą, a o wszystkim, co dotyczy mojego
      bliźniego, z szacunkiem i miłością, o sobie samej zaś – nigdy (Inne rekolekcje).
      Milczeć o sobie samej oznacza: zaniechać szukania pochwał u ludzi. Swoim nowicjuszkom
      Małgorzata Maria daje taką radę:
      Zachowajcie milczenie, gdy będą was oskarżać, zachowajcie je także wobec tego
      wszystkiego, co mogłoby ściągnąć na was próżne uznanie i aprobatę stworzeń, ponieważ
      Pan odrzuca często to, co one cenią najbardziej, a Jego Duch spoczywa jedynie na
      człowieku o pokornym sercu (Av. 46).
      Najważniejszym powodem, by zachować milczenie, jest naśladowanie Jezusa.
      Pokora sprawi, że będziesz się radować, kiedy cię będą upokarzać i tobą pogardzać, ona
      przeszkodzi ci w usprawiedliwianiu się, będzie wewnętrznym głosem, który ci podszepnie:
      Jezus się nie tłumaczył! Ona uczyni cię także poddaną i pozwoli posłusznie, bez słowa
      sprzeciwu, wykonać to wszystko, o co cię poproszą (Av. 42).
      W życiu duchowym zdarza się, że odczuwamy wstyd z powodu jakiejś naszej słabości. W ten
      właśnie sposób Pan odsłania czasem przed nami to, co Małgorzata Maria nazywa
      „potwornym obrazem”.
      Pewnego razu, gdy pozwoliłam sobie podążyć za podszeptem próżności, mówiąc o sobie
      samej, o mój Boże, ileż łez i jęków sprowadził na mnie ten błąd! Kiedy byłam sam na sam
      z moim Mistrzem, On z surowym wyrazem twarzy skarcił mnie w ten sposób: „Cóż ty
      masz, o prochu i popiele, czymże możesz się chełpić? Przecież nie masz niczego z siebie
      samej prócz nicości i nędzy, których nigdy nie powinnaś tracić sprzed oczu, jak i nie
      wychodzić z głębi twojej nicości. I w tym celu, by wielkość moich darów nie sprawiła,
      że źle się ocenisz i zapomnisz, kim jesteś, chcę ci postawić przed oczy ten obraz”.
      Błąd nie musi pociągać za sobą zniechęcenia – jednak pod warunkiem że się jest pokornym!
      Nie zamartwiaj się niczym, nawet twoimi wadami, upokarzającymi cię tylko wtedy, kiedy
      przez nie upadniesz. Następnie zachowaj pokój w swej duszy i zajmij się czynieniem dobra
      (Av. 16).
      Tym, co daje tę ufność, jest pewność, że można liczyć na miłosierdzie nawet wtedy, gdy serce
      jest w wielkim ubóstwie.
      Nie śmiałabym stanąć w Jego świętej obecności, gdyby On sam nie przywrócił mi
      całkowitej ufności, mówiąc, że Jego miłosierdzie przewyższa moją niewdzięczność. Ale to
      dręczy mnie najbardziej, że staję przed Nim ogołocona z dobrych uczynków (S. 17).
      Nic tak nie zachęca do praktykowania pokory jak obrazowy symbol. Drzewo zasadzone nad
      wodą jest nie tylko znakiem urodzaju.
      Popatrz na siebie jak na drzewo zasadzone nad wodą, które przynosi owoc we właściwym
      czasie. Im sroższe smagają je wiatry, tym głębiej zapuszcza korzenie w ziemię. Podobnie
      ty – im bardziej będziesz wysmagana wiatrami pokus, tym głębiej będziesz musiała
      zapuścić twoje korzenie, przez głęboką pokorę, w Najświętszym Sercu naszego Pana
      Jezusa Chrystusa (Av. 24).
      Innym symbolem są schody, które oznaczają stopniowe poznawanie naszego wewnętrznego
      ubóstwa, co jest niezbędnym warunkiem do spotkania Boga.
      Upokorzenia, które On pozwoli ci znaleźć w twoim wnętrzu, są jak schody, które mają
      sprowadzić cię w bezmiar twojej nicości, aby On mógł się tam radować z tobą. Dzieje się
      tak, ponieważ Pan naszych dusz ma upodobanie jedynie w duszach upokorzonych i aby
      zatopić się bez reszty w Nim, nie wolno ani trochę pozostać w sobie samym (L. 80).
      Bezmiar – to słowo powraca często w pismach Małgorzaty Marii. Podczas pierwszego
      objawienia Jezus wyjawił jej pragnienie ubogacenia ludzi swoimi skarbami łask, aby
      „wyciągnąć ich z bezmiaru zatracenia”, i wytłumaczył, że jeżeli wybrał ją do wypełnienia
      swego zamysłu, to „jako bezmiar niegodności i niewiedzy”, tak aby wszystko było uczynione
      przez Niego.
      Małgorzata Maria zwierzała się swej przełożonej, że doświadczyła uczucia podobnego do
      zawrotu głowy. Wkrótce odkryła znaczenie tego odczucia. Oznacza ono, że trzeba stać się
      małym, aby przeniknąć do bezmiaru czułości Serca Jezusowego.
      Pewnego razu podczas zebrania wydawało mi się, że ktoś bez przerwy powtarza mi, iż
      znajduję się na brzegu przepaści, a jako że nie umiałam sobie tego wytłumaczyć, sprawiało
      mi to udrękę… Gdy tylko udałam się na modlitwę, mój Bóg stanął przed moją duszą,
      okryty ranami, i mówił do mnie, bym patrzyła w otwór Jego Najświętszego Serca, które
      było przepaścią bez dna, uczynioną strzałą bez miary, strzałą miłości. Mówił także, że
      jeżeli pragnę uniknąć innej przepaści, której nie chcę, powinnam zatracić się w tej oto –
      dzięki niej unika się wszystkich innych, a jest ona mieszkaniem wszystkich Jego czcicieli.
      W niej spotkają się dwa rodzaje życia: jedno dla duszy, drugie dla serca. Dusza znajduje
      tam źródło wód żywych, by się oczyścić i otrzymać tam życie łaski, którego pozbawił ją
      grzech; a serce znajduje tam gorejące ognisko miłości, które nie pozwoli mu żyć niczym
      innym, jak tylko miłością. Jedno się tam uświęca, a drugie spala. A ponieważ wejście do
      niego jest małe, trzeba być małym, ogołoconym ze wszystkich rzeczy, by tam wejść
      (S. 22).
      W jaki sposób serce ludzkie może zjednoczyć się z Sercem Jezusowym? Pan odpowiada:
      Zanurz się w mojej wielkości i strzeż się tego, by nigdy jej nie opuścić, ponieważ – jeżeli
      z niej wyjdziesz – już do niej nie powrócisz (S. 9).
      Trzeba się zatracić z całkowitym zaufaniem, gdyż Jezus mówi: „Ten, kto straci swoje życie z
      mego powodu, ten je zachowa”. Wszystko stracić, by wszystko zdobyć!
      Najświętsze Serce jest bezmiarem wszelkiego rodzaju dóbr, w którym trzeba nam się
      zatracić, aby już niczego więcej nie kosztować z rzeczy ziemskich (L. 70).
      Trzeba by tutaj przytoczyć w całości trzy strony na temat „bezmiaru Serca Jezusowego”.
      Zadowolimy się jednak tylko krótkim streszczeniem na temat Zachęty 71, jakie Małgorzata
      Maria dała o. Croiset:
      To Boskie Serce jest bezmiarem dobra, w którym ubodzy powinni zanurzyć swoje
      potrzeby; bezmiarem radości, w którym trzeba pogrążyć wszystkie nasze smutki;
      bezmiarem upokorzenia dla naszej dumy; bezmiarem miłosierdzia dla nędzników i
      bezmiarem miłości, w którym trzeba nam zatracić wszystkie nasze nędze (L. 132).
      W każdym dobru rozpoznać dzieło Boga i zapomnieć o sobie samym – taki jest sens
      ostrzeżenia, które Jezus dał Małgorzacie Marii, gdy ta odbywała rekolekcje przed profesją.
      Powiedział wtedy:
      Strzeż się, byś nigdy nie otwierała oczu po to, by patrzeć na siebie beze Mnie (Ret. 72).
      Modlitwę, którą przytoczymy, niektórzy autorzy przypisują Małgorzacie Marii. Kilka jej
      wersji odnajdujemy również w dziełach Świętego Klaudiusza La Colombiere. Nieważne, kto
      tę modlitwę ułożył! Najważniejsze jest to, by pragnąć i prosić o pokorę!
      Naucz mnie, o mój umiłowany Zbawicielu, doskonałego zapomnienia o sobie, gdyż to jest
      jedyna droga, która umożliwi mi wejście do Twojego Najświętszego Serca, a ponieważ od
      tej chwili nie uczynię niczego, co sprzeciwiałoby się Twej woli, spraw, aby wszystko, co
      będę robić, było godne Ciebie. Naucz mnie, co powinnam czynić, aby dojść do czystości
      Twojej miłości, ale daj mi ją, tę miłość, bardzo gorącą i bardzo hojną. Daj mi tę głęboką
      pokorę, bez której nie można się Tobie podobać, i wypełnij we mnie doskonale wszystkie
      Twoje święte pragnienia w tym czasie i w wieczności. Niech się tak stanie! (P. 31).

      Źródło: NAJŚWIĘTSZE SERCE PANA JEZUSA Święta Małgorzata Maria Alacoque

    • KRYSTYNA said

      POLECAM !!!

      [ Admin…. NIE POLECAM, to bzdury chorej baby]

      • KRYSTYNA said

        http://paruzja.info/oredzia-przeglad/67-marzec-2014/1450-04-03-2014-17-00-wojny-beda-eskalowac-az-zostanie-ogloszona-wielka-wojna

        • Zorrro said

          To co przytaczas Krysiu z orerzi MBM, to esensja nadchodzacych wydarzeń. Nie zdajemy sobie tylko sprawę, że komunizm w Europie juz grasuje i nie jest to jedynie neomarksistowska ideologia gender.
          Unia Europejska jest organizacją nwej formuły komunizmu inaczej zorganizowana jak komunizm moskiewski. Jednak inspiratorem jej ewoluowania są te same siły szatnsko- masonskie, jakie konstytuowaly komunizm niemiecko-sowiecki.

        • Zorrro said

          Admin
          To są dalej pomowienia…
          Nie nakazuj Bogu jak ma mówić… Widocznie i taka narracja jest mozliwa. Jak człowiek grzeszy to musi sie z tym liczyć, że pójdzie do piekła. A wskazywanie na konkretną osobę dopuszczajacą się grzechu jest przestrzezeniem nas wszystkich.
          Wolaniem o opamietanie sie mnie konkretnego, nie zaś jakiegoś ogolnego pojęcia grzesznika, za obrazem czego jakze chetnie sie chowam, mówiąc no ja jestem ok! To oni grzesza, ja Nie.
          Cenie sobie te oredzia właśnie za konkretnosc i dosadnosc wskazan.

        • Gosia 3 said

          W obronie Krystyny i Mieczysławy. Osobiście uważam , że przesłania MBM I Mieczysławy są bardzo wartościowe jednak skierowane do ludzi o różnym poziomie możliwości przyjmowania przekazywanych wiadomości przez Jezusa. Ciągle różnimy się miedzy sobą , mamy inny stopień wrażliwości i postrzegania świata oraz stopień inteligencji. I dlatego nie można Aminie nikogo obrażać i nazywać chorą babą , bo ta Pani w oczach Boga może być jednak przed Tobą czy też przed mną.
          To że śnieg nie spadł w maju 2010 to nie znaczy że nie spadnie w tym maju 2015 lub w przyszłym roku.Nasze modlitwy mają czemuś służyć , może właśnie oddalają straszne wydarzenia aby pozyskać jeszcze tych nienawróconych. A może to właśnie dla Ciebie Adminie dla Ciebie Bóg zrobił ten wyjątek byś zdążył pojechać na Seminarium i uwierzyć w orędzia MBM. Byłeś bardzo sceptyczny.
          To że pomyliła dwóch Janów z Pisma Św też o niczym nie świadczy. Bo zawsze to co bardzo święte tam wokół kręci się szatan. On nie walczy o te dusze , które już dawno pozyskał on chce dusze tych nawróconych przyciągnąć do siebie. Walka trwa.
          Krysiu staję po Twojej stronie, nie martw się ,Ci co są poniżani będą wywyższeni. Dzięki Mieczysławie dowiedziałam się o wielu wspaniałych prawdach wiary, o wielu świętych , których wcześniej nie znałam. Zostań z Bogiem i Maryją.

        • Gosia 3 said

          W tym miejscu miał być mój wpis w obronie Krysi i Mieczysławy.

        • Zorrro said

          Dziękuję Ci Gosiu za ten wpis, to mądre słowa i podpisuje sie pod nimi.
          Ciebie adminie rozumiem w wyrazanej trosce o bloga dlatego proszę o wyrozumiałość wobec naszych slow korekty.

      • Tomasz said

        Stopniowo przez ostatnie lata zmieniam zdanie o tych orędziach z pełnego entuzjazmu do… pełnego sceptycyzmu. Wyżej wklejone tylko potwierdza ten trend.

        • Dzieckonmp said

          urojenia babskie a nie orędzia.

        • klara said

          ale jakie orędzia to urojenia? których radzicie nie czytać?

        • Dzieckonmp said

          KRYSTYNA wkleja tutaj urojone orędzia Mieczysławy. Mieczysława ta układa w swojej głowie orędzia tak jakby chciała aby się stało w Polsce a nie jak Bóg pragnie. Psioczy na kandydata na Prezydenta Andrzeja Dudę.

          Ja tylko przypomnę orędzie tej Mieczysławy z grudnia 2009 roku.

          Panie Jezu – błagam Cię powiedz, czy w przyszłym roku zaczną się kataklizmy w USA i czy zacznie się upadek finansowy świata?

          Pan:
          Upadek banków już się zaczął i będzie trwał do końca przyszłego roku. Jeszcze tak bardzo nie odczujecie do połowy przyszłego roku, dlatego powiedziałem: cała wiosna jest wasza. Ale potem to już drastycznie będzie się obniżał poziom życia ludności. Będzie popłoch, zaskoczenie i dramat. Ludzie będą sobie odbierali życie, co Mnie już bardzo zasmuca. I dlatego wprowadzą stan wyjątkowy, bo szerzyć się będzie napaść na ludzi w poszukiwaniu żywności. Wy musicie wyjeżdżać wcześniej, bo wielu nie zdąży, gdyż nie będą samoloty latały. Wreszcie zaczną się kataklizmy, które zakończą szerzenie się grzechu, i wreszcie Ameryka przestanie wtrącać się do nie swoich spraw – czyli innych państw. Wreszcie sama sobie nie poradzi i Ja powiem: „a to był taki piękny kraj – mlekiem i miodem płynący, ale zbeszcześlili go bezbożni”. A Polska? Polska, to jest Mój umiłowany kraj, któremu będę pomagał, bo umiłowali Mnie ludzie jego. Będzie głód, bo będzie zmiana warunków klimatycznych, a do tego będą chciały na was napaść inne narody w celu grabieży. Będę osłaniał naród polski, chociaż nie ochronię zupełnie przez zatwardziałość serc dostojników państwowych i kościelnych. Zawsze trzeba być przygotowanym na spotkanie ze Mną.
          Serca czyste stwórz w nas Panie – trzeba wołać !
          Oj ! Moje dzieci, to wszystko będzie się dziać z powodu nieposłuszeństwa waszego. I te małe grupki wielbiące Mnie ratują ten świat jeszcze. Jezus Sprawiedliwy”

          Kolejne pytanie Mieczysławy i odpowiedź.

          Panie Jezu – pytają Ciebie pewne osoby, czy możesz określić o jakie kataklizmy w Polsce chodzi?

          Pan:
          „Różne – będzie zimno i gorąco; śnieg, deszcz i susza. Wszystkiego po trochu. I dlatego roślina nie będzie mogła urosnąć ani się rozwinąć. W maju będziecie kosić śnieg. Maj – to miesiąc Maryjny i Maryja swoimi łzami będzie podlewała ziemię. Kara za grzechy może być umniejszona lub zwiększona, w zależności od narodu. Jeżeli będą błagać o łaski przebaczenia win i przepraszać za swoje i innych grzechy, to Ja jestem Miłosiernego serca i ulituję się nad ludem swym wołającym o litość. Modlitwy, wynagradzania, pokuta – oto warunki oddalenia kar. Jezus Sprawiedliwy ale i Miłosierny”.

        • Dzieckonmp said

          Mam pytanie kto kosił śnieg w 2010 roku w maju???
          Kto doświadczył w USA głodu w 2010 roku??
          Czy nastąpiło bankructwo dolara w 2010 r??

        • Hoplita said

          Ktore oredzia to urojenia te MBM? czyzbys admin czegos nowego sie dowiedzial o nich?

        • Hoplita said

          Ok admin przeczytalem odpowiedz chodzi o mieczyslawe wszystko wyjasnione, nie bylo sprawy.

        • Zorrro said

          Obawiam.się adminie, że za szybkoko i pochopnie skreslasz Meczyslawę. Przeczytaj jeszcze raz sam co przytoczyleś
          Tam nie ma nic o roku 2010, ani wynikania tej daty domyślnie.
          NARRACJA JEST PROWADZONA OD CHWILI ZAPYTANIA TJ 2009 ROK I DALEJ NIE MA SUGESTII ZADNEJ DATY!
          Możesz mieć wątpliwości ale wyzywanie kogokolwiek za przekazy nie przystoi katolikowi, tym bardziej, że było o tym przestrzezenie u MBM, nawet jeśli są to tylko ludzkie przeczucia rzekomych przekazow.
          Lepiej jest w watpliwosciach milczeć niż zaciągnąć grzech przeciw Duchowi Św.
          W tych oredziach Mieczyslawy są pewne ludzkie przypadłości ale nie znalazłem do tej pory żadnych niepokojących błędów.
          Przytoczone przez Ciebie fragmenty nie są błędne i dotyczą wyraznie niedoprecyzowanej przyszłości. Podobnie było z atakami na MBM.
          Dopiero dokładne wczytanie się buduje przezekonanie, że Bóg nie chce ukazac dat nadchodzących wydarzen. To tylko potwierdza ich prawdziwość.
          Nie spotkałem się z powaznymi oredziami gdzie podane byłyby daty wprost.

        • Dzieckonmp said

          Ty nie rozumiesz zarzutu w stosunku do tych orędzi.
          Tam orędzia brzmią np.tak:

          Sąsiad Bronka jest złym człowiekiem a Tadek jest najlepszym kandydatem na Prezydenta.Wojtek nie będzie dobrym Prezydentem. a proboszcz pójdzie do piekła.

          Jak chcecie to takie orędzia mogę wam układac od jutra. Możemy się umówić że mam wizję i od jutra lecą orędzia tej jakości. Beda to orędzia próbujące kierować ludzi w wizję świata jaką ja mam.

        • Dzieckonmp said

          Zobacz jak Jezus Mieczysławy jest NIE STAŁY w swoim zdaniu.
          w 2010 r tak mówił:

          Panie Jezu: Czy powinnam popierać na Twojej stronie akcję wyborczą nowego prezydenta a w szczególności PIS, bo to jest nadal najbardziej patriotyczna partia?

          Pan Jezus:” Dziecko moje, teraz u was i na całym świecie nie ma oddzielnego rządzenia. Jedno od drugiego jest uzależnione. Chciałbym dać jeszcze jedną szansę wam a mogę dotrzeć do Moich wiernych tylko w tej organizacji.
          W innych organizacjach też są Moi ludzie, ale obecnie jest walka o życie wasze i waszego kraju a szansę ma tylko „DUŻY” (PIS) .
          Zjednoczcie się pod sztandarem Maryi. Ona wiele razy wam pomagała i teraz też Ją proście. Ten człowiek z tej patriotycznej organizacji ma wielkie szanse uporządkować wszystko, lecz wspierajcie go modlitwą, dobrą radą i ochroną. Wszyscy inni nie zdobędą takich osiągnięć jak on.
          Nie będę jeszcze mówił słowa do niego a dopiero jeśli zwycięży w tej walce dobra ze złem. Złem są wasi wrogowie, z którymi on sobie poradzi z waszą pomocą duchową i modlitewną.

          Panie Jezu,

          zbliżają się wybory prezydenckie w Polsce i jest kilku kandydatów. Z PIS-u jest Andrzej Duda, czy on jest dobrym kandydatem? Nie pytam o PO, bo jest teraz i wszystko sprzedaje co polskie.​ Może wreszcie Polacy przejrzeli na oczy i nie uwierzą w puste obietnice. Także jest kandydatem patriota, Grzegorz Braun.

          Pan Jezus:

          „Ratujcie swój kraj poprzez wywyższenie Mnie na KRÓLA waszego. Już tak długo czekam, aby stworzenie zrozumiało kim jest STWORZYCIEL. Czy nie jest wam wstyd, aby Bóg prosił ludzkie plemię o Jego wywyższenie? Przecież to dla was przyszedłem na świat.

          Żaden Andrzej Duda, czy inny kandydat z PIS-u. Żaden innowierca z jakiegoś PO zdrajców i popierający „złodziejstwa”. Tylko nowy człowiek, nowa twarz i nowe hasła: „Bóg w Polsce zwycięży i będzie królował”.

          Nie ma innej opcji i niech wam nie obiecują, gdyż obie partie przeciw narodowi złe zamiary knują.

          Ja nie chcę słuchac takiego przewrotnego Jezusa. Kto jest przewrotnym?? Zadajcie sobie pytanie. To można podciągnąć również pod kłamstwo. Jezus kłamie???

        • Dana said

          Synoptycy ostrzegają: Na Dolnym Śląsku mocno sypnie śniegiem

          Wtorek, 3 maja 2011

          Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-synoptycy-ostrzegaja-na-dolnym-slasku-mocno-sypnie-sniegiem,nId,337969#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

        • cox21 said

          W którymś z orędzi pani Mieczysławy pojawiła się informacja, że św Jan XXIII znajduje się w piekle.

        • Dzieckonmp said

          Jutro bedzie orędzie że dzieckonmp pójdzie do piekła.

        • szafirek said

          Jestem też zdania,że lepiej nie krytykować.Nawet jeśli tych słów nie powiedział Pan Jezus tylko Pani Mieczysława napisała od siebie to akurat z tymi słowami sie zgadzam całkowicie i są one prawdą: „Zjednoczcie się pod sztandarem Maryi. Ona wiele razy wam pomagała i teraz też Ją proście.”

        • Dzieckonmp said

          Nikt nie będzie słowem wspominał o tej pani tylko nie wrzucajcie tych treści tutaj. Jesli ktoś wrzuca to żąda dyskusji i padają słowa. Blog ten to nie ten poziom aby te tresci tu się znajdowały.

        • bobi said

          Połowę ludzi z tego bloga uważam za nawiedzonych

        • Dzieckonmp said

          Nie obrażaj ludzi, tu inny problem jest, problem jest że chłona truciznę zasiewaną przez media i łatwo się dają manipulować.

        • Dana said

          Inne orędzia też nie wszystkim przemawiają do serca ,ale są umieszczane.Może trochę wyciszenia.Nie obrażajmy nikogo.Ja czytam Echochrystusakrola.

        • Dzieckonmp said

          ja bym się nie chwalił bo nie ma czym.

        • halina said

          Dzieckonmp ——–
          od kiedy awansowałeś na sędziego i wydajesz wyroki w sprawie Mieczysławy ? ?
          Jakimi kryteriami oceny sie posługujesz w ocenie Mieczysławy ./
          Patrzysz tak jak widzi to Bóg ,
          czy tak jak widzisz i oceniasz to Ty z Twojego punktu widzenia .?
          Czy Twój punkt widzenia pokrywa sie z tym
          jak na to wszystko patrzy Bóg ?
          Czy brałeś pod rozwagę
          że możesz coś wspacznie zrozumieć
          i do mylnych wniosków dojść ,
          a przez to zacząć szkodzić sprawie Boga
          bo możesz wprowadzić w błąd tych którzy Ciebie słuchają ? ?

          Każdy ma wolna wole i postepuje tak jak zechce .

          Ale z mojego punktu widzenia najbardziej rozsądne stanowisko Twoje w tej kwestii byłoby —- milczenie—– , a nie bawić sie w sędziego i wyrażać sądy potepiające .
          Od osądzania jest Bóg i to On ocenia według kryteriów Bożej sprawiedliwosci .
          Podziwiam pewnośc siebie w Twoim stanowisku .

          Ja bym nigdy takich słów nie wypowiedziała
          tylko dlatego bym przez przypadek
          nie wyrządziła Bogu przykrości .
          Bo tutaj nie chodzi o czyny ciała ,
          tylko o słowa pochodzące z płaszczyzny dotyczącej Boga spraw .

          Niechaj Duch św da Ci zrozumienie tych spraw .
          Bo puki co
          to stawiasz sie w pozycji Ks Skwarczyńskiegio
          który ubliżał i potepiał , ale czy miał racje ?

          Jak to dużo nie trzeba by znaleź sie po przeciwnej stronie …

          Rozwagi i stanowczości życzę ..

        • Margaretka said

          Mieci pomyliły się kiedyś dwie postacie biblijne, o ile dobrze pamiętam, Jan ewangelista z Janem Chrzcicielem, że ten drugi był autorem apokalipsy! Coś się kobiecie pomieszało, dzięki czemu każdy się dowiedział, że to nie Pan Jezus jest autorem tych rewelacji jakie ona głosi. Boję się dewotek.

        • teresa said

          nie znam oredzi pani Mieczyslawy ale co do Dudy to pelna zgoda pan Braun moze by cos tam ‚oradzil’ ala czy wygra? z Duda sie nie uda ale na bezrybiu i rak ryba jesli wyeliminujemy p. Brauna duda bedzie jako mniejsze zlo

        • krystynka said

          Przez Mieczysławe nie mozna się kłócić,jak chce kobieta to niech pisze,wszak podobno mamy demokrację i każdy moze.Przypominam sobie ,że właśnie czytając tu na blogu były pewne wpadki i to nie językowe,przytoczyła jedno z nich Margaretka a były tez inne tylko nie pamiętam teraz jakie.W ogóle nie przytaczam słów wizjonerów,które nie sa uznane przez kościół,bo to jest wielka odpowiedzialność przed ludzmi i przed Bogiem.Drugi fakt jest taki,że wielu wizjonerów kościół nie przefiltrował jeszcze,więc nalezy obejść sie milczeniem.Po trzecie,czytać możemy wszystko co nam w ręce wpadnie na własną odpowiedzialność,swego czasu czytałam co widział ks.Adam Skwarczyński ale coraz bardziej zalatywało mi fantazja,wiec darowałam sobie dalsze jego czytanie,ale to moje osobiste zdanie.Czytałam co ma do przekazania Vassula Ryden,nie powiem byłam zachwycona ale tez potem oprzytomiałam żeby nie zapedzic sie w kozi róg.Wszystko składam w rece Boze i jeśli to jest tylko wytwór ludzkiej wyobraźni to prosze abym tego nie czytała naiwnie jak dziecko i tym nie żyła,szatan szczególnie bedzie nas teraz mamił na rózne sposoby,miejmy otwarte oczy i czyste serce żebysmy nie dali się zwieść.

        • Gloria said

          Zastanawiającym jest fakt, że Jan XXIII został ogłoszony świętym bez stwierdzenia cudu.
          Ten sam Papież był inicjatorem Soboru Watykańskiego II, Którego owoce niestety nie były korzystne dla Kościoła Katolickiego.
          To co było niekorzystne to zmiana Liturgii. Eucharystia jest w centrum życia Kościoła, to odkupienie i święta ofiara składana Bogu na przebłaganie za grzechy świata. Nawet sam Bóg upominał się wtedy o ochronę Mszy Świętej, kiedy to trwały objawienia w Garabandal. Matka Boża przychodziła do dzieci w tym samym czasie kiedy trwał Sobór.
          To co dziś dzieje się w Kościele, szczególnie na Zachodzie, jest przerażające, nie wiem jak jest w Polsce, ale tu gdzie mieszkam odczuwam dotkliwie te negatywne owoce Soboru. Szczególnie jest to widoczne podczas Komunii Świętej, kiedy widuję kobiety żujące gumę i przystępujące do Komunii Świętej, albo dzieci bawiące się Hostią, kiedy wracają do ławek i wiele innych nadużyć. Usunięto jakiekolwiek Sacrum, a wprowadzono zwykłą celebrację jak u protestantów.
          I jeszcze fakt, że pozwolono świeckim osobom rozdawać Komunię Świętą jest strasznym nadużyciem. To kolejny sposób, aby zniszczyć jakąkolwiek wiarę w reaną obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Nasza ukochana Matka powiedziała do boliwijskiej mistyczki Cataliny Rivas:” Przy całej miłości, jaką mi okazuje Mój Syn, nie dał mi godności, którą daje kapłanowi, żebym mogła nosić Go moimi rękami codziennie tak, jak czynią to ręce kapłańskie.” Tylko konsekrowane dłonie kapłana mogą dotykać Najświętszego Ciała Pana Jezusa, ludzie świeccy nie mogą tego czynić. Nie krytykuję nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii, Ci ludzie są poprostu nie świadomi.

        • Tomasz said

          Ale w innych orędziach np. Anny Dąmbskiej i nie tylko jest że św. Jan XXIII jest rzeczywiście w Niebie. Nie może być i w niebie i w piekle.

      • KRYSTYNA said

        https://ewastankiewicz.wordpress.com/2015/02/22/miedzynarodowy-motocyklowy-rajd-katynski-komunikat-215/

      • Józef Piotr said

        Może pora najwyższa aby zacząć wymieniać pełne i obiektywne informacje o „kandydatach do wyborów na prezydenta”

        Wymieniać informacje bo każdy powinien je znać chociażby po to aby przemyśleć !!

        • Dzieckonmp said

          Tu nie ma co dumać tylko agitować innych Polaków za jednością, aby wszyscy poszli i zagłosowali na Andrzeja Dudę. Innej opcji i możliwości nie ma na jakąkolwiek wygraną. Wszelkie dyskusje i dzielenie się to inspiracja Komruskiego obozu WSI, i ich radocha z wygranej. Jedyne co możemy to mobilizowac innych , znajomych, przyjaciół do pójścia do głosowania na Andrzeja Dudę, wtedy okażemy się patriotami którzy poświęcają swój czas na rzecz Polski.

        • szach42 said

          np. to, czy do czasu ślubu ,pan G.Braun prowadził moralne życie ? W końcu czterdzieści 7 lat , to szmat czasu. O stryjku z układu o tym samym nazwisku już wiem. To ogromny minus. Resortowe dziecko .

        • szach42 said

          moja odp. do p.Józef Piotr@

        • Gloria said

          Myślę, że każdy powinien zapytać o swoje życie moralne, nie tylko uczynki, ale każde słowo i myśl się liczy. Często ludzie więcej popełniają zbrodni i grzechów językiem niż niż jaką kolwiek inną bronią.

          Moja odpowiedź do Szach42

        • szach42 said

          Gloria@. Moje życie moralne świadczy o mnie. Ja nie zagłosuję na kandydata, który mówi co innego niż czyni. Takiego mam teraz prezydenta ,premiera i większość władzy. Nie ma ludzi bez grzechu, ale pewne normy są dla mnie nie przekraczalne. Tak jak ślepy nie może zostać chirurgiem, tak niemoralnie żyjący nie może być reprezentantem moich poglądów i mojego państwa. Czemu w stosunku do Kaczyńskich wiemy nawet czy ma konto w banku a co do Komora nie wiemy nawet jak i gdzie ustawił swoje dzieci ? Jednemu przyglądają się przez szkło powiększające a u drugiego nie wolno niczego widzieć ? Ważne jest,czy kandydat jest wierzący i ma to odzwierciedlenie w jego życiu.

        • Gloria said

          Szach42 Twoje słowa też świadczą o Tobie – a widzę, że Cię można z łatwością wyprowadzić z równowagi, musisz się jeszcze dużo nauczyć.
          Co do osoby Grzegorza Brauna – nie zauważyłam aby robił coś innego niż mówił. Może powinieneś go częściej posłuchać, to zauważyłbyś, że jasno i zdecydowanie wyraża swoje poglądy i nikomu się nie podlizuje i z nikim nie idzie na układy. I Jako jedyny kandydat najczęściej mówi o Bogu – dla mnie to wystarczy.
          Wszelkie dodatkowe komentarze uważam za zbędne.

        • Dzieckonmp said

          Jak stracisz czujność zaraz polegniesz. Pamietaj że mamy wiele przykładów ludzi udających pobożnych grających patriotów. Nawet tu był przez Józefa poruszany fakt że pan Hadacz – obrońca Krzyża w warszawie trzymający różaniec a okazało sie że współpracownik Palikota i Komoruskiego. Takich osób w Polsce jest mnóstwo. nie mam jakiś specjalnych zarzutów co do G.Brauna. Ale podejrzeń i skojarzeń jest mnóstwo. Lepiej zaufać znanej partii która doznała wielu morderstw za walkę o Polskę. Partia ta postawiła na kandydata Andrzeja Dudę. Oni mają większa fachowość to nie amatorszczyzna. Amatorszczyzna nie ma szans z taką organizacją jak WSI komoruskiego. Szach wykazał się tym że myśli, ze ma głowe na karku, nie daje się nabrać.

        • Gloria said

          Adminie, wiem, że jest Pan zwolennikiem Andrzeja Dudy i szanuję Pana decyzję. Ja z kolei nie mam zamiaru nikogo przekonywać do swoich racji, wyrażam tylko moją opinię. Moje przekonanie do Grzegorza Brauna jest związane z jego chęcią doprowadzenia do Intronizacji. Nie mam nic przeciwko partii PIS, dotychczas na nich głosowałam, ale tym razem postąpię inaczej. Jeżeli kiedyś by się okazało, że się pomyliłam co do Grzegorza Brauna, to moja pomyłka stanie się jego porażką, a on sam odpowie za to przed Bogiem. Przypomina mi się sytuacja z Lechem Wałęsą, wtedy nawet nasz Ojciec Swięty Jan Paweł II był po jego stronie, a później sam przyznał, że się pomylił.

        • Atanazy said

          I Przykazanie: „Nie będziesz miał bogów cudzych przeze Mną”

          Pan Andrzej Duda może i jest niezłym politykiem i pewnie najlepszym kandydatem na prezydenta RP (p. Grzegorz Braun też mnie nie przekonuje z uwagi na swoje koligacje), ALE on nie zbawi naszego kraju. Może to zrobić tylko Jezus Chrystus. Wierząc w to, że jeden człowiek może odmienić naród grzeszy się także naiwnością. Po niej przyjdzie rozczarowanie, bo nowo wybrani nie będą tacy, jak marzenia co niektórych.

        • Kasia1 said

          musimy wszyscy mówić jednym głosem,głosować na jednego kandydata na Pana Dudę.Trzeba sie liczyć że będzie dużo fałszerstw.Ale jeden palec nic nie zrobi a cała dłoń tak.Dlatego nie rozdrabniajmy sie,tylko tłumaczyć trzeba wszystkim ,ze aby coś zdziałać i jeszcze uratować coś w Naszej Ojczyżnie to trzeba głosować na Pana Dudę.

        • Dzieckonmp said

          To jest słuszna postawa. To ma być pierwszy etap. zwrot w nowym kierunku.W życiu tez nie ma się wszystkiego od razu, z kazdym rokiem pracując zdobywamy kolejne materialne dobra jak dom mieszkanie, samochód, dzieci itd.Nic nie następuje gwałtownie. Gwałtownie można coś osiągnąć rewolucją z tysiącami zabitych.

        • Anna said

        • teresa said

          Szachu mgla komuny nie nigdy nie pozwoli ci popatrzec na rzeczywistosc bez podejrzen o plugastwo

      • Radosław said

        Grzegorz Braun nie ma szans, trzeba patrzeć realnie.

      • szach42 said

        Pan Jezus mówi o „śmiertelnych duszach” . Wolne żarty. P.Braunowi robią niedźwiedzią przysługę.

        • Dzieckonmp said

          To jest ośmieszanie Pana Jezusa.

        • teresa said

          zadno osmieszanie dusze smiertelne to dusze calkowicie owladniete przez szatana dla nich nie ma juz ratunku egzorcysta nie ma zadnej szparki ktora dala by sie wcisnac laska Boza mowia o tym egzorcysci sa bezsilni i zostawiaja te dusze jako juz umarle

        • bozena said

          Zadnych dusz nie mozna skreslic jako juz umarle, kiedy one jeszcze zyją. Szczegolnie jesli wspominasz o tzw „opetanych” – są w Kosciele swieci, ktorzy miewali „okres opetania”, – jest to temat dla nas nie do konca znany. Ale faktem jest, ze dusze opetane nie idą automatycznie do piekla, nieraz wrecz przeciwnie…

        • Dana said

          http://www.rmf24.pl/foto/tylko-w-rmf24/zdjecie,iId,301038,iAId,17629#ad-image-0

          Wyjątkowo śnieżny maj 2011.Śnieg leżał kilka dni.

      • anzelmik said

        Ja zagłosuje w pierwszej turze na G.Brauna – gdy dojdzie do drugiej tury to popre pana Dude.
        Niestety – nie ma innej opcji na dzień dzisiejszy !

        • szach42 said

          A ja chyba (na 90%)jednak na p.Dudę. Pan G.Braun pięknie mówi. Ale ten stryjek nie daje mi spokoju. I pan Braun związany z tv i jego siostra. Czyli jednak jakiś wpływ wuja ,szefa KRRiTv i Tv Polskiej . Nie. Jednak chyba nie zaryzykuję. Jabłko nie pada daleko od jabłoni. Niby wuj, ale jak to imć Onufry Zagłoba mawiał : wuj, to wuj!!! Nie spotkałam się z wypowiedzią, w której pan G.Braun odciął by się od postępowania stryjka ,potwierdzając zasadę-kruk krukowi oka nie wykole. Jeszcze mam czas. Może Duch Św da rozeznanie.

        • Dzieckonmp said

          dopuszczalne ale bardzo ryzykowne

        • Gloria said

          Ja też zagłosuję na Pana Grzegorza Brauna, te wybory nie są dla mnie, ale dla mojej Ojczyzny, bo to Jej los się waży. A jedyne co dla Polski teraz konieczne to Intronizacja Chrystusa Króla. Nie sądzę aby Pan Duda módł tego dokonać.

        • Ena said

          Większośc ludzi będzie głosowało na A.Dudę ja też chociaż niektóre rzeczy mnie niepokoją a może jestem przewrażliwiona. Była jakaś przepowiednia dotycząca przywódcy „króla” z Krakowa który poprowadzi Naród złoży hołd Jezusowi Chrystusowi na Wawelu trochę chaotycznie ale może ktoś wie o jaką przepowiednie chodzi?

        • giovanna said

          Gdzieś wyczytałam,że żona Dudy, Agata Kornhauser-Duda jest córką Juliana Kornhausera.Obawiam się ,że on jest rodzinnie związany z Żydami.Może się mylę .

        • Dzieckonmp said

          ta postawa dobrze prognozuje

        • Moher said

          A skąd to przekonanie? Należy odróżnić Żydów jako jednego ze świadków Chrystusa w końcu czasów od tych, p których mówił Pan Jezus w Ewangelii: Nazywać siebie będą żydami ale nimi nie będą. A z jakimi żydami spotyka się Pan Duda i jego koledzy, ze zwykłymi żydami, otrodoksyjnymi, oddanymi Torze czy z żydami z bractwa B’nai Brith, Chabad Lubawicz, czyli tymi od Talmudu?

        • Dzieckonmp said

          Znowu ta sama metoda Moherze. Znów lekkie zasugerowanie że coś jest nie tak z tym Dudą. Podsunięcie wątpliwości jak jak to diabeł robił w stosunku do Jezusa. BRZYDOTA.

        • Dzieckonmp said

          Moher ale Tobie nie chodzi o to aby uzyskać odpowiedź czy dobrze prognozuje.
          Jeśli masz troche więcej lat to dobrze znasz takie sztuczki jak Ty tu zastosowałeś. To jest typowa wrzutka Ubecka z czasów komunistycznych (ten Twój komentarz).
          Wrzucić coś nie na temat, wrzucić coś sugerującego mimo nie potwierdzającego niczego, wrzucić coś aby robić podział.Wrzucić coś i zasugerować czy nam to nie szkodzi.
          Zamiast pokazać z którą wypowiedzią się nie zgadzasz i podjąć dyskusję , NIE tylko wrzucić coś z lekkim sugerowaniem złego czynu.
          To tak jakbyś wrzucił tu zdjęcie mnie pod ścianą płaczu, a jest możliwe bo byłem raz w Izraelu. Wrzucić czytelnikom watpliwośc do mojej osoby – przecież on był pod ścianą płaczu w jarmułce.

          To jest ten najbardziej brzydki grzech oszczerstwa. Wiecie dlaczego bo niszczy niewinnego, poprzez puszczenie w obieg i zasugerowanie innym całkowicie inne oblicze drugiego człowieka. Grzech wołający o pomstę do Nieba. Ten grzech był popularny wśród UBeków. Oświadczam że mam dość udających katolików na tym blogu. Nie chce tu ludzi typu obrońca Krzyża z krakowskiego Hardacz.

        • Atanazy said

          Caluteńkie środowisko polityczne jest związane z wyznawcami Judaizmu – mniej lub bardziej. Kandydata w 100% katolickiego, odcinającego się od nich nie znajdziemy na listach, bo żeby się w polityce wybić, trzeba się z nimi tak czy inaczej ułożyć.

        • Dzieckonmp said

          Racja. Tak samo jest z finansjerą. Wszyscy wiemy że jest to diabelska grupa która niszczy narody ale żaden kraj i to nawet te najsilniejsze nie sa w stanie zniszczyć ta grupę zła. Jedyne co ją moze zniszczyć to Arabowie kiedy się zjednoczą wszyscy jako kalifat wyrzynając całą Europę. Czy zatem w imię zlikwidowania finansjery niszczącej kraje należy zawrzeć przymierze z Kalifatem Islamskim??
          Czy tak jak napisał Atanazy trzeba się jakoś z nimi ułożyć dla samego istnienia.

        • Moher said

          Adminie jestes w głębokim błędzie, Jestem Polakiem z krwi i kości, patryjotą. Uważam jednak, że ludziom należy się prawda. Polakom należy się lepsze traktowanie niż mniejszościom narodowym a rzeczywistość pokazuje zupełnie coś innego. Film, ktory załączyłem obrazuje poddaństwo naszych dygnitarzy obcym interesom, bo jak nazwać pierwszy przypadek w dziejach świata, kiedy to parlament obcego Państwa obraduje na terytorium innego państwa w tym wypadku Polski i nie ma o tym fakcie żadnej wzmianki ani w telewizji ani w prasie? Troche się dziwię Tobie Adminie Bronisławie, że próba zadania pytania kończy się oskarżeniem o ubeckie metody. Jak Ubecja działała na dobre w PRL to ja wtedy skakałem z dywanu na podłoge i było to dla mnie wielkie osiągnięcie. Teraz o Ubecji i metodach ich działania dowiaduję się z historii, żródłem jest zazwyczaj internet. Dziwię się że partia, która opowiada się za Polską bierze udział w największych uroczystościach żydowskich. Dziwię się, że partia PiS odseparowuje się i wprost dzieli naród na przykład podczas uroczystości Święta Niepodległości i organizuje kontrmarsz w Krakowie zamiast iść razem ramię w ramię z narodowcami, ludźmi, którzy czczą Żołnierzy Wyklętych, którzy nie chcą zniewolenia partyjnego, którzy nie biorą pieniędzy z budzetu państwa tylko ogranizują się sami. Czyżby odpowiedź była zawarta w stwierdzeniu że Jarosław Kaczyński chciał się odciąć od chuligaństwa pojawiającego się na marszu a później komentarzy w TVN24? Moim zdaniem prawda, zawsze się obroni i nie trzeba uciekać przed nią do krakowa i dzielić naród. Dziwi mnie, że adminie mówisz o Intronizacji Pana Jezusa na Króla Polski a obstajesz za kandydatem, który się nawet o tym fakcie nie zająknie podczas gdy inny mówi o tym otwarcie wprost. Dziwi mnie, że nie popierasz kandydatury Grzegorza Brauna, Mariana Kowalskiego czy Pawła Kukiza. Oni wszyscy chcą obalić skostniały system republiki okrągłostołowej jaki mamy w Polsce i wiesz co adminie nie dziwię się partii PiS, że nie chce obalenia tego systemu. Wiesz dlaczego się nie dziwię? Bo w grę wchodzą gigantyczne pieniądze na dotowanie partii politycznych z budżetu Państwa, a tam zawsze będą układy i układziki, dbanie przede wszystkim o swoje podwórko partyjne i o kolesi. (przykład Poseł Hoffman i jego 2ch partyjnych kolegow) ten system zachęca wręcz do kombinowania i do robienia wałów. Kiedyś oglądałem wypowiedź jednego z członków partii Nowej Prawicy JKM. To nie jest partia z mojej bajki ale ten Pan powiedział słowa, które utkwiły mi w pamięci: PO to partia z lewej strony lewej nogi, PiS to partia z prawej strony lewej nogi ale to wciąż jest lewa noga. Przypomniała mi się wtedy zasada dziel i rządź i tak właśnie w tym kontekście odbieram partię PiS. Tu cały chory system trzeba zmienić a z tego co widzę PiS nie chce tej zmiany. Chce natomiast byc kontynuatorem tego chorego systemu tyle że w swoim wykonaniu. Nie jestem żadnym prowokatorem. Wyrażam tylko swoją opinnię!

        • Dzieckonmp said

          Film który załączyłeś ja oglądałem 2 tygodnie temu.
          Wrzucasz kolejne wrzutki, bo czymże jest sugerowanie takie w tym zdaniu:

          Film, ktory załączyłem obrazuje poddaństwo naszych dygnitarzy obcym interesom. Proszę cytaty tekstu, dowody na taka tezę inaczej sa to metody ubeckie. Nic nie poradzisz . KGB, Rosja komunistyczna czy obecne ścierwo media i Po ciągle takie metody stosują. Twoje oburzenie na sytuację nie powinno powodować niszczenie niewinnych ludzi. Jak się nie opamiętacie wszyscy zginiecie na własne żądanie. Mogę zrozumieć że lata komuny sprawiło że sa jakieś nawyki ale z tego należy się poprawiać, nie rozpowszechniać i zatruwać kruchą jedność narodu co sprawia uciechę i radość w obozach WSI KGB i wszystkich którzy chcą zniszczenia Polski. JAK SIĘ NIE OPAMIĘTACIE WSZYSCY ZGINIEMY>

        • Dana said

          Czy Pan Duda ma ślub kościelny ze swoją Agatą ?

        • Dzieckonmp said

          Wziął miesiąc temu. Nie wiem czemu ci co do polityki chcą iść biorą ślub tuż przed kandydowaniem i w wieku 47 lat.

        • Dana said

          Pytam ,bo skoro Braun za późno się ożenił i to jest problem .To czy rodzina Pana Dudy jest katolicka .

        • Dana said

          Znalazłam.
          Andrzej Duda zdradza jak poznał piękną żonę Agatę:

          Para wzięła ślub cywilny w grudniu 1994 r., a kościelny w połowie lutego następnego roku. – I dziewięć miesięcy później na świat przyszła nasza córka Kinga – śmieje się Duda. Dziś bez żony kandydat PiS nie wyobraża sobie życia. – Cenię ją za mądrość i dobroć. Bardzo ją kocham – deklaruje

        • Radosław said

          Para wzięła ślub cywilny w grudniu 1994 r., a kościelny w połowie lutego następnego roku. – I dziewięć miesięcy później na świat przyszła nasza córka Kinga – śmieje się Duda. Dziś bez żony kandydat PiS nie wyobraża sobie życia. – Cenię ją za mądrość i dobroć. Bardzo ją kocham – deklaruje.

          http://www.se.pl/wydarzenia/politycy/andrzej-duda-zdradza-kulisy-swojego-zwiazku-z-piekna-zona_542739.html

        • cox21 said

          @Moher- A ja się nie dziwię temu, że PIS organizuje oddzielne uroczystości 11 Listopada. Na tym marszu rokrocznie są jakieś prowokacje prorządowe, dlatego oni chcą być od tego daleko nie dostarczać propagandowej amunicji prorządowym mediom, PO i samemu rządowi.

        • krystynka said

          Panowie,do typowania kandydata na Prezydenta trzeba podejść z różnych stron,na początek zobaczyć kto w ogóle pretenduje albo sie pcha do tej odpowiedzialnej roli głowy naszego panstwa.Ja zakładam a myslę ,że wy także,że sitem trzęsie Bóg i zobaczmy kto się pojawia na horyzoncie.Z dopustu Bożego na tej płaszczyxnie widać kandydatów o zapedach Adolfa Hitlera ,ale to my mamy im się przyjrzeć i wybrać tylko jednego.Wytykając wszystkim niedoskonałości i plamy dochodzimy do ściany i widzimy,że nie ma na kogo oddać głosu,ale powiem dalej nie może być takiej opcji,bo głos MUSI !!! byc oddany.W moim środowisku wielu osobom nazwisko Braun nic nie mówi,ot szary człowiek z ulicy,ale Duda już coś świta.Prawda,że mieszkam w małym miasteczku i tu wazą się losy Komora i Dudy.Będąc ostatnio u lekarzy zdziwiłam sie bardzo,jak usłyszalam,że lekarze bardzo się zawiedli i na pewno już na Komora głosu nie oddadzą,bo to co wyprawia PO,to jest skandal,doprowadzenie kraju do bankructwa i ogólna degradacja Polski.Duda już ma przewagę ,dobrze o tym wiecie,ale PO też o tym wie,więc w gre wchodzi tylko sfałszowanie wyborów.Fakt,że budżetówka odda wiadomo na kogo głosy i ich pocioty,ale oni stanowią mniejsza część społeczeństwa,mlodzi obstawią Dudę,Brauna ,Kukiza.Nie wiem czy dojdzie do II tury,jeśli tak to tylko PO kontra PIS.a też bym chciała zobaczyć kandydata o kryształowej duszy ale wiem,że nie ma takiego,z dostępnej listy pozostaje tylko DUDA i Braun w odpowiednim czasie też to zrozumie,Zobaczycie.czuje przez skórę,że PO ma pod stołem pewne bonusy i na pewno coś wrzuci w mediach aby dalej nas ze soba skłócić,bo to bardzo im na rękę bedzie,aby poczęstować nas wyborczym pikantnym bigosem.Ogłupianie ludzi maja opanowane do perfekcji,my mamy sie modlić i oddac wszystko w ręce Boże aby właśnie sam Bóg miał wybory w swoich rękach,a wtedy jeszcze nie jedno może nas zaskoczyć.Ja oddaje głos Dudzie,każdy inny ma mniejsze szanse ale to jest moja subiektywna ocena.Szkoda,że portkami trzesie kościół albo raczej sutanną,bo oni już powinni się mocno wypowiedzieć w kazaniach,wszak dobrze wiedzą,że dalej sa autorytetem dla starszej części społeczenstwa.Co niedziela chodzę do kościoła ale na razie cisza,jakby w ogóle w Polsce wyborów miało nie byc,tylko,że ich tez za tę bierną postawę będzie kiedys sądził Bóg,wszak tez są patriotami ,chyba ?

  2. Leszek said

    Dla zainteresowanych!
    Mój komentarz (w 13-u częściach) do dzisiejszej św. Ewangelii o bogaczu i Łazarzu (Łk 16,19-31) w ramach powtórki można znaleźć na str.
    https://dzieckonmp.wordpress.com/2013/09 … przyjdzie/
    w poz. 22-30.32.34 (w Gł. Wpisie zatyt. „Widząca Vicka: To światło jest do tego, co dopiero przyjdzie”.

  3. Moni said

    nie wiem czy ktoś już to wrzucał, warto zerknąć w komentarze, naród się budzi!

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kancelaria-prezydenta-zaprzecza-wpadce-komorowskiego-w-japonii/yq14x

    • Józef Piotr said

      Mogą sobie zaprzeczać w Pacanowie. Ludzie oglądający film z tego wydarzenia sami osadzą.

      • szach42 said

        ludzie osądzą albo uznają ,że to ciemne siły reakcji ,chcą zdyskredytować kandydata. W rozsądek lemingów nie wierzę. Moje komentarze się nie pojawiły. Za gęste sito. Nie przeszły. A tylko chciałam dobrą lekturę zaproponować-” z mocy bezprawia „, ” Z mocy nadziei.”
        Cóż. Lemingi nie czytają, więc nie ma czego żałować.

        • szach42 said

          oczywiście na onet.pl się nie pojawiły moje komentarze.

        • Z said

          Nie zmienisz nic na dobre samemu dzieląc ludzi na lemingów moherów i innych Polaków według Ciebie. Ludzie tylko Was bo dzieckonmp i inni tez w ten sposób postępują wysmieją i odwrócą się od was plecami. O tym mówi Jezus w orędziach Ostrzeżenie że nie należy przekonywać innych ludzi do prawdy lecz być dla nich wyrozumiałym i łagodnym oraz poprzez swój własny przykład życiem pokazywać im prawdę.Żadna inna metoda nie będzie działać. Co do polityków także polecam orędzia Ostrzeżenie i tam wyrażnie pisze że Jezus poprzez swoich ludzi sam będzie naprawiał ten nieład jaki wszędzie panuje czyli nie będą to osoby demokratycznie wybrane w parlamencie czy tez prezydent. Także nie róbcie tutaj polityki tylko więcej modlitwy i grup modlitewnych. Ps. Przy ścianie płaczu nie ma obowiązku nakładania jarmułek bo ten nakaz dotyczy tylko Żydów a dla reszty to tylko taki nic nie znaczący nie obowiązkowy gest. Zresztą dla katolików i chrześcijan wyraznie jest zakaz w Nowym Testamencie aby nie powielać Starych Obrzędów i zwyczajów gdyż zostaliśmy obmyci w krwi Chrystusa i narodzilismy się na nowo.

        • Dzieckonmp said

          Byłem raz , była bramka i wpuszczali ale tylko z jarmułką, można było białą prostą papierową wziąć gratis i wejść.

      • cox21 said

        Zaprzeczanie rzeczywistości nic tu nie da. Kto oglądał filmik, ten wie i może wyciągać wnioski, chociaż tak jak pisze @szach42 na wyciągnięcie wniosków przez lemingi bym nie liczył.

  4. Aga said

    Jeśli życie jest dla Ciebie wartością…
    Jeśli kochasz dzieci i pragniesz dla nich dobra i miłości…
    Jeśli czujesz bunt w obliczu świata, który krzyczy o dowolności aborcji i selekcji dzieci, które mogą się narodzić a które nie powinny… Jeśli czujesz bezsilność i myślisz, że Twój głos sprzeciwu jest niesłyszalny…

    Zapraszamy Cię do wspólnej modlitwy za życie poczęte.
    W okresie Wielkiego Postu pragniemy przez 40 dni modlić się bezustannie w jego obronie.

    Od 18 lutego do 29 marca nieprzerwanie będzie płynąć modlitwa… Pomyślisz może, że to niemożliwe, by nieustannie modlić się przez 40 dni i 40 nocy. Masz rację, jako jedna osoba nie dasz rady. Ale jako Wspólnota możemy wszystko.

    Dlatego zapraszamy Cię, byś podarował JEDNĄ godzinę dla życia. 40 dni pomnożone przez 24 godziny w ciągu dnia dają nam liczbę 960…
    tyle osób potrzeba, by ta modlitwa się odbyła.

    ZAPISY: (prosimy przeczytać przed wejściem na stronę kalendarza)

    1. W roku 2015 uruchamiamy elektroniczny formularz zapisów dostępny w formie kalendarza
    2. Osoby zainteresowane same wybierają dogodny dla siebie dzień tygodnia i godzinę – w jednym terminie może zapisać się kilka osób
    3. Należy wpisać jedynie swoje imię i miejsce zamieszkania (np. Justyna, Szczecin)
    4. Prosimy o przemyślenie wyboru terminu i zapisanie go sobie
    5. Prosimy, by w pierwszej kolejności zapisywać się na zupełnie wolne godziny
    6. Szczególna prośba do Osób, które mogą modlić się w godzinach przedpołudniowych w dni robocze, by zapisywały się na te właśnie godziny – są to najtrudniejsze godziny do znalezienia chętnych osób
    7. W razie pytań jesteśmy dostępni pod adresem mailowym – adopcja.dziecka@gmail.com
    -> KALENDARZ ZAPISÓW <-

    Zapraszamy do włączenia się w szerzenie akcji 40 Dni Dla Życia. Zaproście Rodzinę, Przyjaciół, Znajomych…
    Zaproście przede wszystkim swoje Wspólnoty Parafialne i modlitewne.
    Plakaty promujące Modlitwę można zamawiać mailowo (adopcja.dziecka@gmail.com).

    Zachęcamy do przeczytania poniższych informacji, które stanowią odpowiedź na najczęstsze wątpliwości i zadawane pytania:
    1) W jaki sposób możesz się modlić przez tę godzinę?
    Odpowiedź: Możliwości jest wiele. Możesz odmawiać różaniec, Koronkę, litanie, możesz spędzić ten czas na osobistej modlitwie, albo udać się na adorację Najświętszego Sakramentu. Wybierz tę modlitwę, która jest bliska Twojemu sercu. Możecie również skorzystać z modlitw za życie, które znajdują się na naszej stronie pod tym linkiem.

    2) Czy mogę włączyć się do akcji jeśli mam adoptowane duchowo dziecko?
    Odpowiedź: Tak. Duchowa Adopcja i 40 Dni Dla Życia to dwie oddzielne Akcje, choć obie służą życiu.

    3) Jak często będę musiała się modlić?
    Odpowiedź: Krucjata przewiduje, że zgłaszasz się na JEDNĄ godzinę modlitwy w ciągu tych 40 dni.

    4) Gdzie należy się modlić? Pod szpitalem, w kościele czy w domu?
    Odpowiedź: Za pomocą strony jednoczymy się z na tej modlitwie z różnych stron Polski, dlatego niemożliwe jest byśmy modlili się w jednym miejscu. Nie będziemy modlić się pod szpitalami. Najlepszym miejscem jest Kościół lub inne miejsce (np. dom), w którym przez godzinę będziesz mógł/mogła w spokoju oddać się modlitwie.

    5) Czy jest to akcja Kościoła rzymskokatolickiego?
    Odpowiedź: Tak, modlitwa zrzesza osoby z Kościoła rzymskokatolickiego.

    6) Skąd idea takiej modlitwy?
    Idea wielkopostnej czterdziestodniowej krucjaty modlitewnej 40 Dni Dla Życia zrodziła się w Stanach Zjednoczonych. Tam właśnie katolicy modlą się przez 40 dni przed klinikami aborcyjnymi. Bezustannie – w dzień i w nocy.
    Ta skoordynowana, międzynarodowa kampania, jest prowadzona dwa razy do roku w wielu miejscach naszego globu. Wzięły w niej udział setki tysięcy ludzi. Do jej sukcesów należy zaliczyć zamknięcie dziewięciu ośrodków aborcyjnych oraz odejście z przemysłu aborcyjnego co najmniej 43 pracowników, w tym Abby Johnson, byłej dyrektorki jednego z oddziałów Planned Parenthood (największej w Stanach Zjednoczonych organizacji propagującej aborcję). Jednak najlepszą wiadomością jest fakt uratowania od aborcji 3599 dzieci i ich matek (dane z roku 2011). W ubiegłorocznej edycji w inicjatywie wzięło udział ponad 250 miast w 9 krajach na świecie. W roku 2012 w ogólnopolskiej modlitwie 40 Dni Dla Życia organizowanej przez naszą stronę wzięło udział prawie 2500 osób… Rok później już ponad 4000 osób… a w 2013 roku prawie 6000 osób!

    https://duchowaadopcjadziecka.wordpress.com/

  5. Aga said

    https://duchowaadopcjadziecka.wordpress.com/

  6. Aga said

    https://duchowaadopcjadziecka.wordpress.com/

    jeśli życie jest dla Ciebie wartością…
    Jeśli kochasz dzieci i pragniesz dla nich dobra i miłości…
    Jeśli czujesz bunt w obliczu świata, który krzyczy o dowolności aborcji i selekcji dzieci, które mogą się narodzić a które nie powinny… Jeśli czujesz bezsilność i myślisz, że Twój głos sprzeciwu jest niesłyszalny…

    Zapraszamy Cię do wspólnej modlitwy za życie poczęte.
    W okresie Wielkiego Postu pragniemy przez 40 dni modlić się bezustannie w jego obronie.

    Od 18 lutego do 29 marca nieprzerwanie będzie płynąć modlitwa… Pomyślisz może, że to niemożliwe, by nieustannie modlić się przez 40 dni i 40 nocy. Masz rację, jako jedna osoba nie dasz rady. Ale jako Wspólnota możemy wszystko.

  7. Nn said

    Zapomniane przepowiednie o III wojnie światowej

    Mnich Józef (zm. 2009) ze słynnego klasztoru Vatopedi na Athos, któremu przypisywano nadprzyrodzone zdolności twierdził, że III wojna światowa rozpocznie się nad Morzem Czarnym. Potem między Grecją a Turcją wywiąże się spór, do którego włączy się Rosja, której z kolei „wojnę wypowiedzą Europa i Ameryka” – przepowiadał. Wyniknie z tego wielki konflikt, w którym najbardziej ucierpi Grecja i… Kościół Katolicki.

    Węglarz Matthias Stormberger (1753-?) – legendarny bawarski profeta, mówił o niej tak: „Dwie albo trzy dekady po pierwszej wojnie nastanie druga, większa. Prawie wszystkie narody będą w niej uczestniczyć. Miliony ludzi umrą, choć nie będą żołnierzami. […] Po drugiej wielkiej wojnie przyjdzie trzeci konflikt. Broń będzie już wtedy zupełnie inna. Jednego dnia umrze więcej ludzi niż w obu poprzednich wojnach”.

    Anton Johansson (1858-1909) – ubogi rybak z Norwegii (z pochodzenia Szwed), w swoich przepowiedniach zapowiedział rzekomo zatonięcie Titanica, trzęsienie ziemi w San Francisco w 1906 r. oraz wybuch I wojny światowej. Początek trzeciego ogólnoświatowego konfliktu zapowiadał na „koniec lipca lub początek sierpnia”, choć nie był pewien dokładnej daty. Wojna miała zacząć się od podboju Persji i Turcji przez wojska rosyjskie.”Rosjanie podbiją potem Bałkany. We Włoszech będą wielkie zniszczenia. […] Rosjanie zajmą amerykańskie zapasy. Niemcy zostaną zaatakowani od wschodu. Dojdzie tam do wojny domowej – Niemiec będzie walczył przeciw Niemcowi. Rosja uderzy na Stany Zjednoczone, a te nie będą mogły wspomóc siłami walczącej Europy. Nowa broń wywoła w Ameryce huragany i zniszczone tam zostaną największe miasta” – głosi jedno z jego proroctw, które spisał pewien urzędnik ze Sztokholmu.

  8. Nn said

    26 września 1983 roku pułkownik wojsk kosmicznych ZSRR Stanisław Pietrow pełnił nudny dyżur w centrum wczesnego

    ostrzegania pod Moskwą. W środku nocy systemy niespodziewanie zaalarmowały o starcie rakiet balistycznych z USA.

    Późniejsze czyny pułkownika prawdopodobnie zapobiegły III Wojnie Światowej.

    Decyzja na wagę losu ludzkości

    W tak napiętej atmosferze spełnił się koszmar Pietrowa. Chwilę po północy system uruchomił alarm. Zawyły syreny i rozbłysło wielkie ostrzeżenie „Start rakiety”. Jeden z satelitów systemu OKO wykrył promieniowanie cieplne wydzielane przez wznoszącą się z USA rakietę balistyczną wymierzoną w ZSRR. Pietrow i podwładni rzucili się do weryfikowania sygnału. Komputery twierdziły, że błędu nie ma.

    Po kilku minutach satelita wykrył kolejne cztery starty. W tym momencie sytuacja stała się dramatyczna. System twierdził, że nadlatują rakiety, która za pół godziny trafią w ZSRR i Pietrow miał obowiązek poinformować przełożonych. Ci, z dużym prawdopodobieństwem, mogliby podjąć decyzję o odwecie, oznaczającym nuklearny holokaust ludzkości.

    Świadom ciężaru swojej decyzji pułkownik zdecydował się zignorować system i nie wszczynać alarmu. Uznał, że nieprawdopodobne jest, aby Amerykanie atakowali zaledwie pięcioma rakietami. Jedynym „rozsądnym” rozpoczęciem III Wojny Światowej był masowy atak wszystkimi siłami, tak aby obezwładnić ZSRR.

    Po kilkunastu minutach, gdy rakiety powinny były się pojawić na ekranach radarów dalekiego zasięgu, okazało się, że Pietrow miał rację. W kierunku ZSRR nic nie leciało. Zawodne czujniki satelity systemu OKO zinterpretowały odbłyski słońca od chmur nad USA jako start rakiet.

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/zignorowal-systemy-i-zapobiegl-iii-wojnie-swiatowej-doceniony,306955.html

  9. Piotr2 said

    http://paruzja.info/oredzia-przeglad/74-sierpien-2014/1617-09-08-2014-17-43-nie-wprowadzajcie-niepokoju-do-swoich-serc-nie-spierajcie-sie-o-mnie-ani-nie-probujcie-mnie-przechytrzyc-poniewaz-nie-bedzie-to-niczemu-sluzylo

    Moja szczerze umiłowana córko, gdy szaleje nawałnica i gdy rozpada się pokój, wiedzcie, że jest już bliski czas na uderzenie Moją Interwencją. Człowiek ujrzy zamieszanie gdziekolwiek spojrzy, a niektórzy powiedzą, że czas jest bliski. Gdy zobaczycie wojny wybuchające w różnych częściach świata i kiedy będą masowo narastać nowe doktryny i szerzyć się wśród głodnych duchowo, którzy pochwycą je pierwsi, przyciągani do nich jak pszczoły do miodu, dopiero wtedy będziecie mogli mieć pewność wielkich zmian, które przyspieszą Powtórne Przyjście.
    Przed burzami będą zbierać się chmury, a burze będą szalały zanim zostanie rzucony z nieba ostatni piorun. Te znaki stają się coraz bardziej zrozumiałe dla tych, których oczy potrafią widzieć, lecz pozostali będą po prostu sądzić, że na świecie niewiele jest sprawiedliwości – podobne wstrząsy były już przedtem – tak jak były zawsze. Ale wiedzcie, że przepowiedziane proroctwa się spełnią i że wielu ujrzy je przed Wielkim Dniem.
    Nie wprowadzajcie niepokoju do swoich serc, nie spierajcie się o Mnie ani nie próbujcie Mnie przechytrzyć, ponieważ nie będzie to niczemu służyło, a tylko spowoduje, że strach będzie się nasilał w waszych sercach. Martwi Mnie, gdy widzę podziały na świecie; sprawia Mi ból oglądanie zła, które prowadzi do zabijania niewinnych i cierpienia zadawanego słabym. Boli Mnie, gdy widzę tak wielu pogrążonych w ciemnościach, którzy płaczą łzami żalu, gdyż nie wierzą w przyszłość. Oni nie wierzą w Moją Obietnicę, że odzyskam Moje Królestwo i przyniosę chwałę ludzkości. O, jak to Mnie smuci i jak tęsknię za tym, by przynieść duszom pocieszenie Mojej Miłości i pokój, który pragnę wnieść w głębiny ich dusz.
    Kiedy zamęt na świecie narasta w swojej intensywności, musicie złożyć swoją zbroję i odrzucić każdy czyn obronny kierowany przeciwko Mnie, aby siebie ochronić i wówczas zawołać do Mnie w tej modlitwie.
    Modlitwa Krucjaty (163) Uratuj mnie od prześladowań
    O Jezu, zachowaj mnie od bólu prześladowań w Twoje Imię.
    Przytul mnie do swojego Serca.
    Uwolnij mnie od pychy, chciwości, złości, ego i nienawiści w mojej duszy.
    Pomóż mi prawdziwie poddać się Twojemu Miłosierdziu.
    Zabierz moje obawy.
    Pomóż mi uwolnić się od mojego bólu i uchroń mnie od wszelkich prześladowań, abym mógł iść za Tobą jak małe dziecko, wiedząc, że wszystko jest pod Twoją Kontrolą.
    Uwolnij mnie od nienawiści okazywanej przez tych wszystkich, którzy głoszą, że są Twoi, ale którzy tak naprawdę Cię odrzucają.
    Nie pozwól ich ostrym językom mnie biczować, ani ich złym czynom odciągnąć mnie ze Ścieżki Prawdy.
    Pomóż mi skupić się tylko na Twoim Królestwie, które nadchodzi i przetrzymać z godnością wszelkie obelgi, które może będę znosił w Twoje Imię.
    Przynieś mi pokój umysłu, pokój serca, pokój duszy.
    Amen.
    Proszę zachowajcie spokój, gdy wzmagają się burze, bo jeśli nie zaufacie Mi całkowicie, osłabniecie, a wasz ból, gdy będziecie świadkami zła udającego dobro, stanie się nie do zniesienia. Ufajcie Mi. Nie odchodźcie od Mojego Nauczania i módlcie się z oddaniem w duszach, bez złych zamiarów, bo tego oczekuje się od was, jako Moich wyznawców. Gdy tak będziecie czynili zostaniecie uwolnieni i nic was ponownie nie zaniepokoi.
    Wasz Jezus

  10. Piotr2 said

    http://paruzja.info/oredzia-przeglad/67-marzec-2014/1450-04-03-2014-17-00-wojny-beda-eskalowac-az-zostanie-ogloszona-wielka-wojna

    Moja szczerze umiłowana córko, ważne jest, aby ludzie na całym świecie, zwrócili się w tym czasie do Mnie i poprosili o ochronę od plagi wojny.
    Wojny będą eskalować, aż zostanie ogłoszona Wielka Wojna, a następnie największy wróg, to jest komunizm, wywoła wielkie zamieszanie wśród wszystkich narodów. Władza i jej pożądanie rodzą się z egoizmu. Ci, którzy zabiegają o władzę, za jakiś czas nie będą mieli żadnej władzy, kiedy będą musieli stanąć przede Mną. Ci, którzy prześladują słabych i bezbronnych będą cierpieli trzykrotnie większe prześladowania niż te, jakie zadawali innym.
    Wojny te skończą się chaosem. Wiele ludzkich istnień zostanie utraconych, ale wojna na Wschodzie spowoduje jeszcze większą wojnę. Podczas tej wojny, miliony ludzi stracą życie. Kiedy wszystko będzie wydawało się beznadziejne, pojawi się człowiek pokoju, wówczas będziecie świadkami początku końca.
    Moje Życie, Moja Obecność, zapewni, że nadzieja, miłość i modlitwy wciąż będą trwały, aby złagodzić ból dzieci Bożych w tych czasach. Zapewniam was, że wszystkie wojny będą krótkie. Wszystkie te straszne wydarzenia będą krótkotrwałe, ale wiedzcie, że koordynacja w czasie wszystkiego tego, co ma nastąpić, będzie w Rękach Mojego Ojca.
    Wasz Jezus

  11. Adrian said

    Składki ZUS dla małych firm są zawyżone nawet dwukrotnie

    Wynagrodzenia w małych firmach są dwukrotnie niższe od średniej pensji podawanej przez GUS. Gdyby ZUS brał pod uwagę te rzeczywiste dane, składki ZUS wynosiłyby nie jak obecnie 1100 zł, lecz jedynie… 589 zł.

    http://www.wykop.pl/ramka/2428309/skladki-zus-dla-malych-firm-sa-zawyzone-nawet-dwukrotnie/
    ——————————————————————————————————————————-
    http://img.wiocha.pl/images/0/5/05443cd77cedc000266dce45ad72a516.jpg?s=1425571413

    • szach42 said

      Składki ZUS dla małych firm są zawyżone nawet dwukrotnie
      Wynagrodzenia w małych firmach są dwukrotnie niższe od średniej pensji podawanej przez GUS. Gdyby ZUS brał pod uwagę te rzeczywiste dane, składki ZUS wynosiłyby nie jak obecnie 1100 zł, lecz jedynie… 589 zł.

      Problem związany z absurdalnym sposobem obliczania składek ZUS dla małych przedsiębiorców sygnalizowaliśmy już w artykule dotyczącym bezpodstawnie wysokiej składki zdrowotnej. Okazuje się, iż problem dotyczy również wszystkich pozostałych składek odprowadzanych do ZUS.

      Przypomnijmy, iż podstawę wyliczenia składki zdrowotnej dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą stanowi 75% przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. To przeciętne wynagrodzenie zaś GUS wylicza na podstawie danych uzyskiwanych od podmiotów zatrudniających więcej niż 9 osób. Do obliczenia tego średniego wynagrodzenia całkowicie pomijane są więc firmy małe, zatrudniające do 9 osób. Przy przyjęciu takiej metodologii, średnie wynagrodzenie przyjęte do obliczenia nowej składki zdrowotnej wyniosło aż 4139,42 zł.

      Różnica może wydawać się szokująca. Jak wynika z powyższego zestawienia, przeciętne wynagrodzenie w małych firmach zanotowane w roku 2013 wynosiło jedynie 2155,62 zł. W tym samym czasie średnie wynagrodzenie w firmach dużych wyniosło 4005,97 zł i było aż o 86% wyższe niż w firmach małych.

      Pomimo że GUS publikuje te dane, a ZUS tymi danymi dysponuje, ustawodawca przyjął rozwiązanie polegające na tym, iż składki ZUS dla najmniejszych przedsiębiorców będą liczone na podstawie większej z tych dwu wartości, tj. od wynagrodzenia uzyskiwanego w firmach dużych, a więc od wartości, która nie ma nic wspólnego z dochodami małych firm.

      To właśnie dzięki przyjęciu takiego rozwiązania, składka zdrowotna dla małych firm kształtuje się obecnie na absurdalnym poziomie 279,41 zł. Gdyby składka ta obliczana była na bazie realnych wartości wynagrodzeń osiąganych w małych firmach, wynosiła by ona obecnie jedynie… 145,50 zł.

      Jednocześnie, warto zwrócić uwagę na fakt, iż w przypadku firm dużych, wyższy jest nie tylko bezwzględny poziom wynagrodzeń. Wyższe jest również tempo wzrostu tych wynagrodzeń. O ile wynagrodzenia w firmach dużych w 2013 roku wzrosły o 3,3% względem roku 2012 (i o tyle też wzrosła składka zdrowotna), to już w firmach małych wynagrodzenia te wzrosły w ciągu roku jedynie o 1,5%. ZUS nie przejmuje się jednak tym, że wynagrodzenia w małych firmach stoją niemal w miejscu i każdego roku składki podwyższa.

      Wysokość samej tylko składki zdrowotnej to jednak tylko czubek góry lodowej. Sytuacja wygląda bowiem bardzo podobnie w przypadku wszystkich pozostałych składek ZUS odprowadzanych przez małych przedsiębiorców.

      Przypomnijmy, że obowiązkowe składki na ubezpieczenie społeczne (składka emerytalna, rentowa, chorobowa, wypadkowa), jak również składki na Fundusz Pracy obliczane są nieco inaczej niż składka zdrowotna. Podstawę do obliczeń stanowi tutaj bowiem nie rzeczywiste przeciętne wynagrodzenie, lecz wynagrodzenie prognozowane, które publikowane jest co roku w rozporządzeniu ministra pracy. Podobnie jednak jak w przypadku składki zdrowotnej, wartość tego prognozowanego wynagrodzenia jest całkowicie oderwana od realiów małych firm.

      Prognozowane przez ministra przeciętne wynagrodzenie opublikowane w grudniu 2013 roku wyniosło bowiem aż… 3746 zł.
      http://zus.pox.pl/zus/skladki-zus-dla-malych-firm-sa-zawyzone-nawet-dwukrotnie.htm

      • Millka said

        Artykuł jest odbiegający od prawdy. Dotyczy osób fizycznych prowadzących działalność gospodarcza w oparciu o księgę przychodów i rozchodów, która różni się od pełnej księgowości tym, że prowadzący działalność na „książce ” nie ujawnia działalności kasowej. Ma tym samym możliwość zatrudnienia pracowników na najniższą krajową ,od której odprowadza składki ZUS i podatek od wynagrodzeń. Może tym samym wypłacać pracownikom poza ewidencją kasową pozostałe świadczenia dotyczące wynagrodzeń bez „oskładkowania”. Może również ( analogicznie do wynagrodzeń ) poza ewidencją otrzymywać dodatkowe dochody . Wynik na działalności – ten książkowy – często odbiega od stanu faktycznego. Moim zdaniem prognozowane wynagrodzenie publikowane przez ministra w wielu przypadkach jest zaniżone.

  12. Z said

    Jan Paweł 2 nie ujawnił ostatniej tajemnicy Fatimskiej dlatego że dotyczyła ona upadku kościoła katolickiego i nastaniu światowego tryumfu. Moim zdaniem popełnił błąd gdyż skoro Bóg chciał nam tą prawdę ujawnić nie należało milczeć i tej wiedzy tuszować pomimo tego że była dla kościoła bardzo niewygodna. W orędzia ostrzeżenie Maryja jasno mówi że jej Tajemnica Fatimska została celowo zapomniana i nie ogłoszona gdyż gdyby to zrobiono http://www.paruzja.info/oredzia-przeglad/45-lipiec-2013/1159-22-07-2013-20-17-matka-zbawienia-ostatnia-tajemnica-fatimska-nie-zostala-ujawniona-tak-byla-przerazajaca

    • Zorrro said

      Tak masz racje, także uważam to za poważny błąd, do tego to cenzurowanie NMP. Jednak wybaczam ten błąd JPII, zresztą czy mam inne wyjscie?

      • Dana said

        Papież Jan Paweł II .Trzecia tajemnica fatimska

        Trzecia tajemnica fatimska zrobiła największe wrażenie na dzieciach, jak i na wszystkich, którzy zetknęli się z objawieniami. Pełna treść, jak podkreślała Łucja, jest „przeznaczona tylko dla samych papieży”. Z początku nie ujawniła ona wszystkich tajemnic, dopiero za namową kanonika Galamba de Olivera biskupa diecezji Leiria (na terenie której leży Fatima), który wpłynął na spisanie wszystkich objawień. Siostra Łucja spisała trzecią część tajemnicy fatimskiej na wyraźne żądanie biskupa, kiedy poważnie zachorowała na przełomie roku 1943 i 1944. Dokument po kilkunastu latach doręczony został Janowi XXIII przez nuncjusza papieskiego w Lizbonie.

        Źródła kościelne podają, że między październikiem 1958 a lutym 1959 trzecia tajemnica fatimska została odczytana przez papieża Jana XXIII oraz kardynała Alfredo Ottavianiego, prefekta Świętego Oficjum. Następnie dokument złożono w tajnych archiwach Watykanu.

        Treść trzeciej tajemnicy fatimskiej ujawnił publicznie Jan Paweł II 26 czerwca 2000, była w niej mowa o m.in. białym kapłanie ginącym od kul z broni palnej i strzał z łuków, co część osób odnosi do nieudanego zamachu na Jana Pawła II z 13 maja 1981.

        • Dana said

          Relacja Łucji:

          Trzecia część tajemnicy objawionej 13 lipca 1917 w Cova da Iria-Fatima.

          Piszę w duchu posłuszeństwa Tobie, mój Boże, który mi to nakazujesz poprzez Jego Ekscelencję Czcigodnego Biskupa Leirii i Twoją i moją Najświętszą Matkę.

          Po dwóch częściach, które już przedstawiłam, zobaczyliśmy po lewej stronie Naszej Pani nieco wyżej Anioła trzymającego w lewej ręce ognisty miecz; iskrząc się wyrzucał języki ognia, które zdawało się, że podpalą świat; ale gasły one w zetknięciu z blaskiem, jaki promieniował z prawej ręki Naszej Pani w jego kierunku; Anioł wskazując prawą ręką ziemię, powiedział mocnym głosem: Pokuta, Pokuta, Pokuta! I zobaczyliśmy w nieogarnionym świetle, którym jest Bóg: ‚coś podobnego do tego, jak widzi się osoby w zwierciadle, kiedy przechodzą przed nim’ Biskupa odzianego w Biel ‚mieliśmy przeczucie, że to jest Ojciec Święty’. Wielu innych Biskupów, Kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki Krzyż zbity z nieociosanych belek jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą; Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni Biskupi, Kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji. Pod dwoma ramionami Krzyża były dwa Anioły, każdy trzymający w ręce konewkę z kryształu, do których zbierali krew Męczenników i nią skrapiali dusze zbliżające się do Boga.

          http://www.opoka.org.pl

          Sam Jan Paweł II przypisywał swoje ocalenie wstawiennictwu Maryi. Pocisk, którym został raniony, przekazał jako wotum do sanktuarium fatimskiego. Został on umieszczony w koronie figury Matki Bożej z Fatimy. Własne wspomnienia i refleksje na ten temat wyraża w ostatnim rozdziale polskiej edycji książki Pamięć i tożsamość.

          http://pl.wikipedia.org/wiki/Tajemnice_fatimskie

  13. Józef Piotr said

    Pamiętacie wydarzenia pod KRZYŻEM na Krakowskim ?
    Gorszące wydarzenia też ?
    Wiemy że są etatowi prowokatorzy ? Ano wiemy.
    Czy ich odróżniamy ? Raczej z trudnością.
    A oto opis jednego z nich : Andrzej HADACZ i opis jego niecności:

    Siekiera_Motyka said
    2015-03-05 (czwartek) at 11:49:36
    „~Polak z oddali 2015-03-05 12:20

    Prowokator „Andrzejek spod Krzyża” popiera Komorowskiego: „To całkiem przyzwoity wujek”

    Andrzej Hadacz, wylansowany niegdyś przez prorządowe media na najbardziej znanego obrońcę Krzyża Pamięci, pojawił się w 2011 r. w spocie PO jako przykład „pisowskiego nienawistnika”. Dziś krytykuje Andrzeja Dudę i popiera w wyborach prezydenckich… Bronisława Komorowskiego. „To całkiem przyzwoity, normalny wujek” – mówi.
    Andrzej Hadacz zasłynął w 2010 r. jako obrońca Krzyża Pamięci na Krakowskim Przedmieściu. Swoim agresywnym zachowaniem i prowokacyjnymi hasłami bardziej jednak szkodził sprawie niż jej pomagał.
    Potem okazało się, że został „gwiazdą” spotu wyborczego PO, wyemitowanego kilka dni przed wyborami parlamentarnymi w 2011 r. Jak oceniali zgodnie komentatorzy i politycy, 30-sekundowy filmik „Oni pójdą na wybory, a Ty?”, którym Platforma straszyła Polaków, w dużej mierze miał wpływ na wynik wyborczy. „Andrzejek” (nazywany tak przez znajomych) pojawił się tam dwa razy: krzyczał „Tusk albo Komorowski w łeb” (w 9. sekundzie filmu) oraz z wściekłością rzucał „Nienawidzę ich!” (w 17. sekundzie).

    W 2013 r. prowokator podający się za „obrońcę Krzyża” został zdemaskowany. W internecie furorę zrobiły zdjęcia, jak „Andrzejek” wtulony w ramiona Ryszarda Kalisza szeptał mu do ucha oraz ramię w ramię z Robertem Biedroniem i Januszem Palikotem przemawiał do zebranych na Paradzie Równości. „Koniec z dyskryminacją! Jesteście całkiem przyzwoici!” – krzyczał Hadacz do zgromadzonych zwolenników promocji homoseksualizmu. Swoje „wystąpienie” z tęczowej platformy zaczął od okrzyku „Słońce świeci dla wszystkich”, a zakończył deklaracją, że „każdego 10-ego na Krakowskim Przedmieściu” będzie mówił, „że jesteście całkiem przyzwoici”.

    We wrześniu 2013 r. okazało się, że „Andrzejek” uczestniczył także w słynnym Marszu Niepodległości w 2011 r., który zakończył się wielką bijatyką z policją. Tuż przed starciem tłumu z funkcjonariuszami krzyczał: „ty jesteś policyjną kur…”. Hadacz był również obecny na zgromadzeniu 13 grudnia przed domem żyjącego jeszcze wtedy Wojciecha Jaruzelskiego; domagał się dla niego kary śmierci. „Jaruzelski powinien tak samo skończyć jak Ceauşescu! Kula w łeb temu zbrodniarzowi!” – krzyczał, szarpiąc ustawione przed domem Jaruzelskiego barierki.
    Teraz, w 2015 r., Hadacz na nagraniu przed Pałacem Prezydenckim krytykuje Jarosława Kaczyńskiego oraz Andrzeja Dudę. Mówi też, że spotkał się z Bronisławem Komorowskim i go popiera. „Nam potrzeba jest takiego powietrza świeżego, takiej świeżej demokracji, nam nie są potrzebne bez przerwy konflikty” – twierdzi Hadacz. Dodaje: „Ja myślałem, że prezydent Komorowski jest złym prezydentem. Takie miałem odczucie, bo tak mi przekazywała prasa prawicowa. A teraz widzę, nawet po dzisiejszej rozmowie, że to jest całkiem przyzwoity, normalny… no wujek, bo on ma tam przecież mnóstwo koło siebie dzieci w rodzinie… dziadek… uczciwy, naprawdę ciepły człowiek”.

    Obejrzyj nowego wyborcę Bronisława Komorowskiego:”

    • Dzieckonmp said

      Może ten twój komentarz pokazujący Hadacza da wielu do myślenia i zaczną uważać na portale które zowią się narodowe, konserwatywne, patriotyczne, itp. Już wiele razy ostrzegałem żeby na te portale uważać.

      • Józef Piotr said

        Dlatego to wstawiłem. Jest to klasyka tumanienia ludzi. Bo prawi ludzie nie wyobrażają sobie tego że ktoś zmienia poglądy na życzenie i zwykle za pieniądze.
        A ilu takich jest ? Mnóstwo !!

      • Gosia 3 said

        A ja tak wewnętrznie czuję, że ta osoba wchodzi na nasz blog!!!!!!!!!!!!!

        • Dzieckonmp said

          A niech sobie wchodzi, nikt jej nie zabrania, ale ja nie życzę sobie aby tu były wklejane te treści. Nie chcę prowadzic bloga w stylu ścieku. To ma być na poziomie blog z wartościami. Prezentacja ludzi świętych , ludzi poważnych, ludzi dobrych a nie tych którzy służą temu aby wzmacniać PO, wzmacniać Komoruskiego, wzmacniać ludzi szkodzących Polsce. Jezus modlił się abyśmy byli jedno a tu tylu wchodzi i chce podzielić tą naszą jedność, tą z tak trudem w tak ciężkich warunkach budowaną. 20 lat temu mówiłem do żony że prawdziwie naszych patriotycznych polityków rozpoznamy po tym jak ich będą zabijać. Kogo będą zabijać tzn. że Ci są nasi, Polscy. Dziś mamy już setki zamordowanych Polaków, pzrewaznie sa to sympatycy lub współpracownicy PIS. Mamy jak na dłoni pokazane kto jest prawdziwym patriotą. Tysiące paszkwili w mediach na PIS. Sytuacja podobna do O.Tadeusza Rydzyka, tez tysiące paszkwili w mediach.Lecz my dalej słuchamy podszeptów i działamy na szkodę Polski. W mediach mamy wyśmiewanie słowami burak , kartofel, agresywny, pomylony a moi czytelnicy uważający się za patriotów , katolików próbują dorobić sprytnymi wrzutkami, żyd, sługa finansjery, członek masonerii.
          Wszyscy razem służą ojcu kłamstwa czyniąc OSZCZERSTWO które jest najcięższym grzechem bo niszczy dobre imię drugiego człowieka. Diabeł ma z tego radość i ubaw jak łatwo udaje mu się nakłonić ludzi do zamieszania, podziału.

        • Gosia 3 said

          Adminie w żaden sposób nie chciałam Cię zdenerwować. Najgorsi są właśnie Ci co pod płaszczykiem Wiary z wyrachowania wprowadzają ludzi w błąd. Ci krzykacze – prowokatorzy zwiedli już nie jednego. Nie przerywajmy modlitwy w nowennach za błogosławieństwo ojczyzny naszej, za dobrego Prezydenta oraz za Intronizację oraz ogłoszenie V Dogmatu Maryjnego. Gdy wytrwamy do wyborów w modlitwie blogowej Kandydat będzie dla nas wszystkich wyrażny i oczywisty!

    • anzelmik said

      Opłacany wstrętny prowokator…!!!
      Najgorszy gatunek ludzki.
      W czasach 2 wojny światowej , takim zdrajcom żołnierze AK odczytywali wyrok i częstowali kulką ołowianą…
      Przykre jest że i w dzisiejszych czasach nadal istnieją tak podli Polacy…Wstyd.

    • szafirek said

      Straszne jak ludzie potrafią być zakłamani.Okropność!

  14. Ewa said

    Bardzo dziękuję za cenne informacje, które mobilizują człowieka do zadumy. Będąc na obczyźnie jestem stałym czytelnikiem strony, która jest tak mocno budująca człowieka. Może nie zawsze z wszystkim się zgadzam jednakże Dziecko Królowej Pokoju jest częścią naszej rodziny. Prosimy o więcej w miarę czasu.

  15. Radosław said

    Chociaż dochodzenie w sprawie zestrzelonego malezyjskiego boeinga potrwa jeszcze co najmniej kilka miesięcy, to holenderscy śledczy już są niemal pewni, że samolot został trafiony rosyjskim pociskiem ziemia-powietrze „Buk”. Do ustalenia pozostaje, kto go wystrzelił – prorosyjscy terroryści, czy sami Rosjanie.

    http://niezalezna.pl/64818-mh17-zestrzelony-rosyjska-rakieta-rekonstruuja-malezyjskiego-boeinga-zdjecia

  16. Andrzej2 said

    Rząd Ewy Kopacz pokazał dzisiaj drzwi wszystkim rodzicom. „Prezydent Komorowski nawet nie chciał się z nami spotkać…”
    Po raz trzeci wyrzucono do koszą obywatelski projekt ustawy w/s szeciolatków

    zobacz film apel do Kopacz:

    http://vod.gazetapolska.pl/9423-karolina-elbanowska-ze-stowarzyszenia-rzecznik-praw-rodzicow-po-raz-kolejny-w-sejmie

  17. Andrzej2 said

    Poniżej film z przekazania ~300 tyś. podpisów pod projektem zmiany ustawy w/s „sześciolatków”, dzisiaj odrzuconym w 1-szym czytaniu

    Ciekawe: władze urządziły organizatorom ścieżkę zdrowia w wersji light z kartonami zawierającymi podpisy – nie wpuszczając głównym wejściem do Sejmu (patrz od 3:55min),

    W głowach im się poprzewracało – już trzeci raz zarzucają władze podpisami….
    Za czwartym razem pewnie będzie wycieczka dookoła stolicy….

  18. Powiew ze wschodu said

    Ostatniego dnia roku 1993 w kościele św. Ignacego Loyoli w Rzymie papież Jan Paweł II wygłosił homilię, wobec której nie można przejść obojętnie.
    „Antychryst jest wśród nas – zawołał Jan Paweł II. Początek nowego roku otwiera horyzonty, które choć nie pozbawione przebłysku światła, są mroczne i groźne, nie możemy przymykać oczu na to, co nas otacza. Musimy nazwać po imieniu złego. Nie możemy przeoczyć faktu, że wraz z kulturą miłości i życia na świecie rozpoczyna się inna cywilizacja, cywilizacja śmierci*, będąca bezpośrednim działaniem szatana i stanowiąca jeden z przejawów zbliżającej się Apokalipsy”
    (O. Bonifacjus Gunther Szatan istnieje naprawdę).

  19. Dzieckonmp said

    We Włoszech, szczególnie w Toskanii i Sardynii mają miejsce wielkie sztormy, powodzie, katastrofy.
    Według prasy, najgorsze od 100 lat.
    powstały milionowe szkody, dwóch zabitych i wielu rannych

  20. Nn said

    https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/10639633_1040566475958589_600147151116823422_n.jpg?oh=d8ffa660ea8f7e998f69cabb8e29ed14&oe=55881F11&__gda__=1433943675_e4f7eb7eb489cf261e044414de49cddd

  21. Nn said

    https://scontent.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/11033726_1040874742594429_1014941337579872158_n.png?oh=65a9c3f22f8904d0965c79abdf8ad148&oe=5576466D

  22. Nn said

    Kard. Burke: sposób nauczania papieża Franciszka wprowadza zamieszanie

    – Za papieża Benedykta XVI mieliśmy mistrza nauczania, który dawał nam obszerne katechezy na różne tematy. Mówię teraz ludziom, że jeśli doświadczają zamieszania z powodu sposobu nauczania papieża Franciszka, to ważne jest, by powrócili do katechizmu i do tego, czego Kościół zawsze nauczał, by tego uczyli, by to pielęgnowali na poziomie parafii, zaczynając od własnych rodzin. Nie możemy tracić energii na frustrację z powodu tego, co – jak uważamy – powinniśmy otrzymać, a nie otrzymujemy. Wiemy za to na pewno, czego Kościół zawsze nauczał i musimy na tym polegać i skupiać na tym swoją uwagę – stwierdził purpurat.
    http://wiadomosci.onet.pl/religia/kard-burke-sposob-nauczania-papieza-franciszka-wprowadza-zamieszanie/9qfyny

  23. Margaretka said

    Zwróciliście uwagę, że w żadnych z zatwierdzonych publicznie objawień, nie ma mowy o ostrzeżeniu? Mówią o nim tylko orędzia prywatne, do których KK nie odniósł się ostatecznie. Tak rozmyślając nad orędziami fatimskimi, mowa jest o karze i potrzebie modlitwy i pokuty, ani słowa o ostrzeżeniu, a orędzia te mówią o czasach ostatecznych. Tak samo siostrze Faustynie Pan Jezus mówił o czasach ostatecznych o ZNAKU na niebie a nic o małym sądzie…

    • Dzieckonmp said

      O Ostrzeżeniu jest mowa w Garabandal. Już jest ponad 50 lat od ich zakończenia. Kościół do dziś ich nie zanegował. Jak były objawienia w Oławie to Kosciół zanegował je i zakończyła się dyskusja nad nimi. Garabandal nie zanegował a to jest pozytywny znak, bo jesli coś jest złe to w miarę szybko jest decyzja Koscioła, natomiast gdy dobre to koscielne młyny mielą powoli. Kilak lat temu Kosciół uznał objawienie w Neum po ponad 200 latach.

      • Zorrro said

        Co do Gatabandal, ostała niestety wydana notyfikacja negatywna przez wyslannikow Watykanu, ale po latach biskup miejsca patrzy lagodniejszym, przychylnym okiem. Choć oficjalnie nie słyszałem by były uznane, za prawdziwe.
        Co do Olawy, to biskup kiejsca szpetnie się pomylił, mowi o ty delikatnie Anna Dąbska w Swiadkach Bozego Miłosierdzia. Osobiscie także uwazam je za prawdziwe, choć pod koniec wizjoner Domanski stracił nieco azymut, pozbawiony opieki kaplnskiej. Bylem na mszy w Oławie z cudem Eucharystycznym przy asystemcji 11 kapłanów… Kuria Wrocławska milczała..
        Oby Pan Bóg okazal im milosierdzie wobec dobra jakie mogło być uczynione, a jakie zostało przez kurialistow zaniechane.
        JAK LATWO BYC WYKSZTALCONYM TEOLOGICZNIE MĄDRALOM I W SWEJ PYSZE WYLAC RZIECKO Z KĄPIELĄ..

        • Dzieckonmp said

          Dziwię się Zorro że jesteś skłonny rozpowszechniać informację o objawieniach w Garabandal jako raczej nieprawdziwe a o oredziach Mieczysławy jako prawdziwe.

          To sie żadnej kupy nie trzyma. Różnica między tymi objawieniami jest kolosalna w znaczeniu dla Kościoła, a prawda się okaże przeciwna do tego co uważasz.

          W Garbandal objawienia w czasie Soboru, orędzia podkreślają znaczenie Eucharystii, jakby niebo przyszło walczyć o Eucharystię, natomiast u Mieczysławy – czy lepszy bedzie ten czy tamten kandydat, czy sąsiadka Kasia ma iśc na studia czy nie itp.

        • Zorrro said

          Adminie
          Nie zrozumiwles mnie. Dla mnie Garabandal jest bardzo ważnym, prawdziwym przekazem i negatywna notyfikacja Watykwnu mnie nigdy nie przekonala. Trzeba było czasu i mądrego biskupa by moje przekonanie o prawdziwości Garabandal potwierdziły się.
          Podobnie.zresztą było z Vassulą. Kiedy ją odrzucono, moje serce mi mówiło, że krzywdza ją…
          Owszem, Mieczyslawa się rozni się od G., bo to różne „Przekaźniki” mają różne osobowosci i wybrane cele przez Boga
          Należy te różnorodność uszanować.

    • marcogiani said

      Siostrze Faustynie Pan Jezus mówił że wpierw przyjdzie jako Król Miłosierdzia, moje tłumaczenie z pamięci ale można wywnioskować że chodzi prawdopodobnie o Ostrzeżenie.

      • Dzieckonmp said

        Ja tez tak myślę.

      • Margaretka said

        Napisz to: nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, PRZYCHODZĘ wpierw jako Król miłosierdzia. Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki:

        Zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak Krzyża na niebie, a z otworów gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, będą wychodziły wielkie światła, które jakiś czas będą oświecać ziemię. Będzie to na krotki czas przed dniem ostatecznym. (Dz 83)

        „…..dusze giną mimo Mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia , zginą na wieki,­ Sekretarko Mojego miłosierdzia. pisz, mów duszom o tym wielkim miłosierdziu Moim, bo blisko jest dzień straszliwy dzień Mojej sprawiedliwości…”

        Tak więc dla nas ostatnią deską ratunku jest Święto miłosierdzia Bożego, a Pan Jezus przychodzi, a nie przyjdzie dopiero jako Król miłosierdzia.

      • Dana said

        Kto nie chce być miłosierny będzie przechodził przed sąd.

        Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią (Mt 5,7).
        Jest to jedno z zdań , które wzywają nas do miłosierdzia i obiecują w zamian Boże miłosierdzie.

  24. Józef Piotr said

    Dzielna kobieta która ujawniła fałszerstwo wyborcze Pani DOROTA STAŃCZYK JEST ZASTRASZANA !!!
    ***********************************************************************************************************************
    WAŻNE! „Nieznani sprawcy zaatakowali” WAŻNE!

    Posted by Włodek Kuliński – Wirtualna Polonia w dniu 2015-03-04

    Dorota Stańczyk, członkini Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Katowicach, która odważnie ujawniła zniknięcie 130 tys. ważnych głosów na drugim protokóle tej Komisji w ostatnich wyborach samorządowych, wczoraj upoważniła mnie do publicznego przedstawienia następujących faktów.

    23 lutego w środku dnia, do skromnej firmy jej ojca w Bytomiu podeszło dwóch mężczyzn. Jeden z nich pozostał na zewnątrz, a drugi wszedł do lokalu i tak powiedział do pracującego ojca: ona ma za dużego ryja. Jeśli zamknie ryja, to możemy pomóc. Następnie opuścił lokal. Ojciec p. Doroty ustalił, iż dwaj mężczyźni wsiedli do zaparkowanego „za winklem” ciemnego osobowego auta i odjechali. 5 dni później, czyli wczoraj 28 lutego, ojciec p. Doroty rano stwierdził, że kłódki przy bramie wjazdowej i przy drzwiach posesji, na której znajduje się jego zakład, są powyginane jak jakimś łomem tak, iż nie można było ich otworzyć. Prawdopodobnie nocni sprawcy tego ataku są oczywiście nieznani. Rodzice Doroty Stańczyk są zaszokowani tą sytuacją, ale wiedzą, że to bandyckie nękanie dzieje się z powodu obywatelskiej postawy ich córki. Dorota Stańczyk powiedziała mi, że nie da się zastraszyć. Nigdy i przed niczym się nie ugnie, cokolwiek miałoby się jeszcze wydarzyć.

    Ja ze swojej strony tej młodej i dzielnej Polce powiedziałem, że dobrze zrobiła, aby o fakcie podjęcia przez „nieznanych sprawców” fizycznych działań przestępczych wobec jej niewinnej rodziny, poinformować natychmiast opinię publiczną. To co się dzieje, najlepiej świadczy zaś o tym, że coś jest na rzeczy i zostało ujawnione zorganizowane fałszowanie w Polsce wyników wyborów. Decydenci tego procederu czują się ponadto tak bezkarni, iż podjęli nawet fizyczne straszenie. Tylko natychmiastowe i publiczne zapoznanie z nim jak najszerszerszego kręgu opinii publicznej, może przyczynić się do powstrzymania przestępczej działalności. Ma to szczególne znaczenie w obliczu kolejnych mających mieć miejsce w tym roku w Polsce wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Nie daliśmy się zastraszyć w stanie wojennym, nie damy się zastraszyć również dziś ludziom złym i oszustom, kimkolwiek by oni nie byli. Prędzej czy później również was znajdziemy. Piszę to wszystko dzisiaj, w dniu Narodowego Święta Żołnierzy Niezłomnych.

    Katowice, 1 marzec 2015

    Andrzej Rozpłochowski

  25. bit said

    Pierwsze wzmianki FP o nadziei dla potępionych (zapewne wkrótce ta nadzieja przerodzi się w pewność, że żaden grzesznik nie idzie do piekła) przy okazji omawiania przypowieści o bogaczu i Łazarzu. Jest to pierwszy bardzo ważny krok w kierunku uznania każdego grzechu za coś normalnego:
    „„Kiedy ów biedny światowiec pośród udręk prosi o wysłanie Łazarza, by ten mu pomógł kroplą wody, co odpowiada Abraham? Abraham jest tu figurą Boga Ojca. I co odpowiada? «Wspomnij, synu…». Ludzie światowi utracili imię. Także my, jeśli mamy światowe serce, straciliśmy imię. Ale nie jesteśmy sierotami. Aż do końca, aż do ostatniej chwili istnieje pewność, że mamy Ojca, który nas oczekuje. Powierzmy się Jemu. On mówi nam «synu» pośród tej światowości. «Synu»… Więc nie jesteśmy sierotami” – zaznaczył Franciszek.”

  26. Mariusz said

    Piątek, 6 marca 2015

    (Rdz 37,3-4.12-13a.17b-28)
    Izrael miłował Józefa najbardziej ze wszystkich swych synów, gdyż urodził mu się on w podeszłych jego latach. Sprawił mu też długą szatę z rękawami. Bracia Józefa widząc, że ojciec kocha go bardziej niż ich wszystkich, tak go znienawidzili, że nie mogli zdobyć się na to, aby przyjaźnie z nim porozmawiać. Kiedy bracia Józefa poszli paść trzody do Sychem, Izrael rzekł do niego: Wiesz, że bracia twoi pasą trzodę w Sychem. Chcę cię więc posłać do nich. Józef zatem udał się za swymi braćmi i znalazł ich w Dotain. Oni ujrzeli go z daleka i zanim się do nich zbliżył, postanowili podstępnie go zgładzić, mówiąc między sobą: Oto nadchodzi ten, który miewa sny! Teraz zabijmy go i wrzućmy do którejkolwiek studni, a potem powiemy: Dziki zwierz go pożarł. Zobaczymy, co będzie z jego snów! Gdy to usłyszał Ruben, [postanowił] ocalić go z ich rąk; rzekł więc: Nie zabijajmy go! I mówił Ruben do nich: Nie doprowadzajcie do rozlewu krwi. Wrzućcie go do studni, która jest tu na pustkowiu, ale ręki nie podnoście na niego. Chciał on bowiem ocalić go z ich rąk, a potem zwrócić go ojcu. Gdy Józef przybył do swych braci, oni zdarli z niego jego odzienie – długą szatę z rękawami, którą miał na sobie. I pochwyciwszy go, wrzucili do studni: studnia ta była pusta, pozbawiona wody. Kiedy potem zasiedli do posiłku, ujrzeli z dala idących z Gileadu kupców izmaelskich, których wielbłądy niosły wonne korzenie, żywicę i olejki pachnące; szli oni do Egiptu. Wtedy Juda rzekł do swych braci: Cóż nam przyjdzie z tego, gdy zabijemy naszego brata i nie ujawnimy naszej zbrodni? Chodźcie, sprzedamy go Izmaelitom! Nie zabijajmy go, wszak jest on naszym bratem! I usłuchali go bracia. I gdy kupcy madianiccy ich mijali, wyciągnąwszy spiesznie Józefa ze studni, sprzedali go Izmaelitom za dwadzieścia [sztuk] srebra, a ci zabrali go z sobą do Egiptu.

    (Ps 105,16-21)
    REFREN: Wspomnijcie cuda, które Pan Bóg zdziałał

    Pan przywołał głód na ziemię
    i odebrał cały zapas chleba.
    Wysłał przed nimi męża:
    Józefa, którego sprzedano w niewolę.

    Kajdanami ścisnęli mu nogi,
    jego kark zakuto w żelazo,
    aż się spełniła jego przepowiednia
    i poświadczyło ją słowo Pana.

    Król posłał, aby go uwolnić,
    wyzwolił go władca ludów.
    Ustanowił go panem nad twoim domem,
    władcą nad całą swą posiadłości.

    (J 3,16)
    Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego; każdy, kto w Niego wierzy ma życie wieczne.

    (Mt 21,33-43.45-46)
    Jezus powiedział do Arcykapłanów i starszych ludu: Posłuchajcie innej przypowieści! Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy zobaczywszy syna mówili do siebie: To jest dziedzic; chodźcie zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami? Rzekli Mu: Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze. Jezus im rzekł: Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce. Arcykapłani i faryzeusze, słuchając Jego przypowieści, poznali, że o nich mówi. Toteż starali się Go pochwycić, lecz bali się tłumów, ponieważ miały Go za proroka.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Mariusz said

    • Mariusz said

      „Kamień odrzucony przez budujących, stał się kamieniem węgielnym.” Mt 21, 42

      Bogu zależy na każdym człowieku, choć wie, że grzech będzie przyczyną kolejnego upadku. Mimo wszystko Bóg szuka nas gdy się zagubimy, wychodzi nam naprzeciw, bo jesteśmy dla Niego ważni. Bez otwarcia się na Jego łaskę, Jezus nie może nic uczynić. Powodem jest miłość- bo nie chce mieć z nas niewolników, a wolnych przyjaciół.

      Na ile dziś skorzystałem z wskazówek danych mi przez Boga we wszystkich wydarzeniach dnia?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: