Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Matka Boża mówi: “Im więcej dzieci będziecie mieć, tym lepiej.”

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 Marzec 2015

Na wstępie prośba aby w ciągu 10 dni wszyscy którzy zadeklarowali że pojadą na pielgrzymkę do Medjugorje w czerwcu 2015 r zgłosili się na maila (dotyczy tych co się jeszcze nie zgłosili). Zadeklarowało się prawie 50 osób, a dotychczas zgłosiło się i wpłaciło tylko 10 osób. Jeśli pozostałe osoby się nie zgłoszą będę musiał odwołać pielgrzymkę, odwołać rezerwację hotelu i zwrócić pieniądze tym co wpłacili. Będzie to znaczyło że wprowadziliście mnie w błąd.

——-

(podczas dawania świadectw) Jakiś mężczyzna w tłumie zawołał:

Mirjana, co powiedziałabyś pannie młodej, która nie chce mieć dzieci?

–Posiadanie dzieci, to najpiękniejsza rzecz w świecie! Odpowiedziała Mirjana natychmiast, co wywołało falę oklasków.

Mężczyzna jest zadowolony z odpowiedzi, miał rację, teraz ma dowód, powie to tej pannie. Ale chce wiedzieć więcej… A jeśli ta panna powie, że boi się ona, gdyż przyszłość nie wygląda najlepiej i niebezpiecznie jest mieć dzieci w świecie takim jak dzisiejszy?

-Nie obawiaj się! Powierz swoje dzieci Bogu i Maryi. Matka Boża mówi, że to nie my decydujemy o losie naszych dzieci. “Ci, którzy uznają Boga jako Ojca, Kościół jako Dom, a Mnie jako Matkę”, powiedziała, “niczego nie muszą się obawiać”.

– Jednakże wiele dzisiejszych rodziców obawia się mieć dzieci…

– Maryja mówi: “Nie bójcie się mieć dzieci. Powinniście się raczej obawiać nie posiadania ich! Więcej dzieci to lepiej!”

Pielgrzymi zaczęli szemrać pomiędzy sobą. Nie oczekiwali takich mocnych słów od Najświętszej Dziewicy. A do tego coś całkowicie innego od obecnej mentalności społeczeństwa!

– Miriana, ale są Sekrety… Wiemy, że wiele z nich mówi o trudnych rzeczach… – Nie obawiajcie się Sekretów! Powierzcie dzieci Maryi a nie będą musiały bać się Sekretów. Co myślicie o tym, że ja mam już dwoje dzieci i mam nadzieję mieć więcej?

– Takie rozumowanie jest tak jasne jak błyskawica nocą, jest bezsporne, mówi więcej niż wszystkie księgi wzięte mówiące o końcu czasów, a których jest takie mnóstwo przy końcu tego millennium.

Kiedy grupa rozchodzi się jezdnią, która ma tyle dziur ile i kamieni pytam Mirjanę o więcej wyjaśnień dotyczących tej historii o dzieciach. – Wiesz, dla naszych zachodnich krajów, to co właśnie powiedziałaś jest jak bomba! Anuluje to wszystkie teorie, które wpływają na nas forsującą siłą od długich lat, a i media codziennie brzmią do naszej świadomości: rodzina rozpada się, dziecko to za dużo… Tutaj masz dominujący głos Maryi na tych, którzy kopią ludzkości grób..

– Przyjdź jutro! – Spotykamy się następnego dnia w jej pokoju gościnnym i z ołówkiem w ręku zapisuję parę słów, które padają. Mirjana rozróżnia bardzo wyraźnie to co powiedziała jej Nasza Pani od tego co mówi sama. Powtarza kolejno słowo po słowie, to co zostało powiedziane wczoraj, następnie kontynuujemy:

– Mirjana, czy to Nasza Pani powiedziała ci byś wyszła za mąż?

– Nie, Ona pozostawiła mi wolną wolę. Powiedziała mi jednakże, by słuchać głosu Boga, Woli Bożej w moim sercu. Ona zawsze powtarza: “Módl się, a będziesz wiedzieć w swoim sercu co masz robić”. W sercu nigdy nie miałam inspiracji by zostać zakonnicą. Marco znałam od zawsze, razem chodziliśmy do szkoły. Jeśli chodzi o mnie, Nasza Pani nigdy nie ukazała mi niczego co by nie było małżeństwem.

– Kiedy pięcioro z sześciu wizjonerów jest zamężnych czy nie myślisz, że Nasza Pani przykłada większe znaczenie dla dzisiejszej rodziny? Czy nie widzisz tego jako znaku?

-Nie, całkowicie się nie zgadzam! Nasza Pani mówi, że te dwa powołania są potrzebne w Kościele oraz że rodziny nie mogą istnieć bez kapłanów (i osób zakonnych), tak samo jak kapłani i osoby zakonne nie mogą żyć bez rodzin. Wizjonerzy to nie wzorce!

-Wczoraj wypowiedziałaś te mocne słowa Madonny. Na przykład, “Nie bójcie się mieć dzieci, lepiej mieć obawy, niż nie mieć dzieci.”

Tak powiedziała, I ty wiesz dlaczego tak powiedziała tak samo jak ja wiem… ale nie mogę powiedzieć ci nic więcej… A…! już wiesz…!

Mirjana uśmiechając się kiwa głową w pewności wyznania wiary.

– Kiedy Sekrety zostaną wyjawione zrozumiesz wagę posiadania dzieci. Wszyscy oczekujemy tryumfu Niepokalanego Serca Maryi!

– Moje serce skacze z radości, ponieważ nie zdając sobie z tego sprawy Mirjana potwierdza tajemniczą relację pomiędzy Fatimą i Medjugorje. Patrzę na nią i jestem przekonana, że Mirjana zobaczy na własne oczy ten tryumf. Być może ona także wie, że tak się stanie…?

– Jeśli rozumie ciebie dobrze, to jest coś pięknego co jest przygotowywane dla tych wszystkich dzieci o które prosi nas Dziewica, byśmy je mieli!

– Poczekaj, ale to nie dla ciebie! Mówi to tylko do małżeństw!

– To było z jej strony bardzo delikatne by dać mi zrozumieć, że tutaj kończy się nasza rozmowa, że nic więcej nie zostanie dopowiedziane.

Odeszła by przygotować posiłek swoim dzieciom, spotkamy się wkrótce.

Z książki: “Medjugorje – Tryumf Serca” Siostra Emmanuel

Tłumaczyła: Bożena

012 - Kopia

To jeszcze nie wszyscy, brakuje 25% stanu, ale przy tak licznej rodzinie ciężko się wszystkim zebrać w jednym czasie.

Odpowiedzi: 63 to “Matka Boża mówi: “Im więcej dzieci będziecie mieć, tym lepiej.””

  1. Dana said

    W licznej rodzinie człowiek nie czuje się samotny jak sierota.

    • krystynka said

      Tak Dana ,masz racje a na dowód tego napiszę,że mam ciocię,która nie ma dzieci ( miała 2,ale zmarły jak były malutkie ) i wiem jak jej ciężko.Ja staram sie pamietac jak moge szczególnie w świeta ale i tak jej tego nie zrekompensuję.Ciocia mówi,że nasze pokolenie jest leniwe i bardzo wygodne,bo chcemy mieć jedno góra dwoje dzieci.Podaje przykład babci,że przed wojną miała 6 dzieci i zadne z głodu nie umarło.Mając tylu kuzynów jak to ciocia mówi,jest do kogo gębę otworzyc a jak trzeba to i sie pokłócic.Zresztą ciocia jest z tych osób,co nie potrafią się gniewać i sama zawsze wyciąga ręke do zgody,bo jak mówi,rano sie pokłócisz,w południe w ciszy przemyslisz,po południu podasz ręke do zgody,bo wieczorem jak idziesz do kościoła,to musisz mieć czyste sumienie a by w złości do komuni nie przystępować ,bo to swiętokradztwo.

      • Madra ta Twoja ciocia. Niech Jej Bog wynagrodzi za wiare i zyciowa madrosc.
        Wszystkim zycze blogoslawionej niedzieli🙂

        • krystynka said

          Dzięki Barbaro,powiem to cioci jak dzisiaj do nie pojadę (mój syn prosi mnie aby cioci zawieść czekoladę na dzień kobiet ).Kiedys mówłam jej ,że mamy taki fajny blog,że ludzie z całego świata piszą tu o różnych sprawach,a ciocia na to: a jak ich poznałaś ? ,mówię,że sie nie znamy tylko piszemy,zdziwiła się bardzo,że mamy teraz takie możliwości.Nie ogarnia laptopa,ale mówi,że my to mamy teraz jak w Ameryce.

    • lumek said

      kochani, chciałabym się do Was zwrócić z prośbą o modlitwę za dziewczynkę w mojej rodzinie, która będzie miała operację guza mózgu. to spadło niespodziewanie, więc już za późno na leczenie lekami…wszystko w rękach Boga..

  2. Dana said

    • Leszek said

      Drogie w Panu BLOGOWICZKI proszę o wybaczenie, że dopiero teraz, „dzień po” śpieszę z życzeniami ( miałem je już wczoraj w sercu) dla WAS.
      Życzę WAM (a myślę, że w tym nie jestem/będę odosobniony) tak cennego w oczach Bożych duchowego piękna, walki i troski o nie, życzę ciągłego rozwoju/rozkwitu tego piękna. Wzorem dla WAS niech będzie i niech was wspomaga w tym dziele Tota pulchra/cała piękna (Pnp 4,7) sama Matka Boża, będąca najczystszym odbiciem światła, miłości i świętości Boga. Niech to piękno będzie we właściwy sposób dostrzegane, szanowane i cenione przez cały też i ten blogowy męski świat!.Amen.

  3. Moher said

    A co na to Franciszek? Jak mamy rozumieć Jego wypowiedź o królikach i dobrych katolikach?

  4. Nn said

    Hiszpania: profanacja Najświętszego Sakramentu w uniwersyteckiej kaplicy

    Data publikacji: 2015-03-08 07:00

    W opinii organów ścigania banda, która włamała się do kaplicy, była liczna. Profanatorzy wyważyli drzwi do kaplicy i włamali się do tabernakulum, po czym rozsypali na posadzkę konsekrowane hostie i podeptali je. Z kaplicy skradziono cyborium

    Read more: http://www.pch24.pl/hiszpania–profanacja-najswietszego-sakramentu-w-uniwersyteckiej-kaplicy,34422,i.html#ixzz3TnvlKfdJ

  5. Nn said

    Arcybiskup Fulton J. Sheen

    Sfrustrowane i nieszczęśliwe kobiety w dzisiejszym świecie nie są takie z powodu warunków ekonomicznych, politycznych lub społecznych, w których żyją, lecz z powodu samych siebie; ich opłakany stan jest spowodowany utratą życiowej misji. Kobieta zapomniała o swojej naturze i zapomniała, że jest instrumentem Nieba na ziemi. Mężczyzna współpracuje z naturą, lecz kobieta współpracuje z Bogiem. Aby być szczęśliwą, musi być ona współpracownikiem Boskości; rodzi ona to, co może dać jedynie Bóg. Jak powiedział Leon Bloy: „Im bardziej święta jest kobieta, tym bardziej jest ona kobietą”.
    Źródło: „Love, Marriage and Children”, 1957r., strona nieznana

    • Dana said

      Uważam ,że na przestrzeni setek lat kobiety mimo iż są zdolne przez 9 miesięcy zgodnie z planem Bożym w swoim ciele ukształtować nowe życie zostały przez mężczyzn zdegradowane .

  6. Powiew ze wschodu said

    Zachęcam do picia herbaty z czystka. W pierwszym tygodniu stosowania zobaczyłem efekty.
    http://www.akademiawitalnosci.pl/10-powodow-dla-ktorych-warto-pic-herbatke-z-czystka/
    Czystek z terminem przydatności 10/2018 można zakupić tutaj:
    http://www.cosdlazdrowia.pl/herbaty-funkcjonalne/czystek-albania-500g/produkt-428?gclid=CMvKypWemcQCFcEGcwod6oMArA

    • Glos Rozwagi said

      Tez namawiam do picia czystka, stosuje od września 2014r. efekty niesamowite: ustapily bóle stawów (borelioza), pierwszą zimę od 20 lat przezylem bez antybiotyku, zawsze mialem zapalenie zatok.Cos niesamowitego!

    • Lucjusz said

      piłem prze kwartał i nic, zero zmian….

    • EWA DM said

      Też kupiłam zioła czystka, ale jeszcze ich nie stosowałam. Wydaje mi się, że warto wziąć pod uwagę radę, jaką można znaleźć odnośnie ziół, żeby przed ich spożyciem skonsultować się z lekarzem. Zioła i przyjmowane leki mogą wchodzić w interakcje i skutkować szkodliwym działaniem.

      • Gosia 3 said

        Ja także kupiłam czystka ale go nie piję bo uznałam że my Polacy powinniśmy pić zioła te co rosną na ojczystej ziemi. Z Panem Bogiem i Maryją,

        • Gosia 3 said

          Dostałam na pocztę:
          Drodzy członkowie i drogie członkinie społeczności Avaaz,

          dłonie i stopy są skute kajdanami. Wystawiona na widok publiczny twarz wykrzywia się w bólu. Trudno w to uwierzyć, ale właśnie tak publicznie wychłostano mojego męża pięćdziesięcioma batami. Teraz podobno może zostać skazany na śmierć – ale możecie mi pomóc go uratować!

          Nazywam się Ensaf Haidar, a Raif jest moim mężem. W zeszłym roku został skazany na dziesięć lat więzienia i tysiąc batów za „obrazę Islamu”. Jego przestępstwo polegało na wyrażeniu własnej opinii na blogu. Raif jest spokojnym człowiekiem i kochającym ojcem.Trójka naszych dzieci i ja bardzo za nim tęsknimy. Boimy się o jego życie.

          Niemcy mogą nam pomóc go uratować. Za 48 godzin Sigmar Gabriel, niemiecki wicekanclerz i minister gospodarki, uda się z wizytą do Arabii Saudyjskiej. Jeżeli użyje swoich wpływów i wesprze Raifa, może nakłonić saudyjskich przywódców do zmiany stanowiska.

          Osobiście prosiłam Sigmara Gabriela o pomoc. Jednak jeden głos nie jest wystarczająco silny. Dlatego proszę was wszystkich o wsparcie. Wyprawmy Gabriela w podróż z głośnym wezwaniem całego świata do podjęcia negocjacji w sprawie uwolnienia Raifa. Proszę, przyłącz się teraz do mnie i udostępnij tę wiadomość każdemu kogo znasz:

          https://secure.avaaz.org/pl/free_raif_badawi_loc/?bMecjib&v=54808

          Kilka lat temu mój mąż Raif Badawi zaczął prowadzic bloga „Wolni saudyjscy Liberałowie”. Chciał pisać o polityce i religii, poruszać ważne kwestie społeczne. Jednak saudyjski sąd oskarżył go o obrazę Islamu – oskarżenie, które niesie za sobą bardzo poważne kary. Ale kara nie jest wymierzona jedynie w niego – publiczna chłosta to przestroga dla wszystkich tych, którzy ośmielają się wyrażać własne zdanie.

          Raif i ja poznaliśmy się 15 lat temu. Pobraliśmy się dwa lata później. Niedługo później zaszłam w ciążę z naszym pierwszym dzieckiem. Kiedy mój mąż podpadł władzom w 2008 roku, poprosił nas o opuszczenie kraju. Podróżowaliśmy z Egiptu do Libanu, a w końcu dotarliśmy do Kanady. Tam udzielono azylu mnie i naszym dzieciom. Jednak nie możemy tu po prostu siedzieć bezczynnie i patrzeć na to, co się dzieje. Chcemy, żeby Raif do nas wrócił.

          Wielu ludzi w moim kraju oczekuje reform, a los Raifa skupia coraz większe zainteresowanie społeczności międzynarodowej. Sigmar Gabriel już zapowiedział, że poruszy kwestie praw człowieka podczas swojego pobytu w Arabii Saudyjskiej. Proszę, zabierz głos w tej sprawie. Nasz apel może uratować mojego męża.

          https://secure.avaaz.org/pl/free_raif_badawi_loc/?bMecjib&v=54808

          Z wyrazami głębokiej wdzięczności,
          Ensaf wraz z całym zespołem Avaaz

          Dowiedz się więcej:
          The Guardian: Saudyjski bloger Raif Badawi może zostać ponownie skazany i święty, twierdzi jego rodzina (tekst w języku angielskim)
          http://www.theguardian.com/world/2015/mar/01/raif-badawi-could-be-retried-and-beheaded-family-ensaf-haidar-apostasy

          The Independent: Saudyjskiemu blogerowi, Raifowi Badawiemu, skazanemu na 1000 batów, grozi teraz kara śmierci (tekst w języku angielskim)
          http://www.independent.co.uk/news/world/middle-east/raif-badawi-the-saudi-arabian-blogger-sentenced-

    • Dana said

      Piję czystka i też polecam.

    • Dana said

      Na wątrobę bardzo dobry jest ostropest plamisty mielony.Jest bardzo dobry polecam.

      Ostropest plamisty (Silybum marianum (L.) Gaertner) to roślina jednoroczna należąca do rodziny astrowatych (Asteraceae), do podrodziny rurkokwiatowych (Asteroidae). Surowcem zielarskim są owoce (zwane potocznie nasionami), zawierające mieszaninę flawonolignanów zwaną sylimaryną. Owoce ostropestu plamistego zawierają także około 20% oleju bogatego w kwas linolowy (omega-6), należący do niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT). Głównymi składnikami sylimaryny są:

      – sylibina w formie dwóch form diastereoizomerycznych A i B (kompleks tzw. sylibininy),

      – izosylibina w formie dwóch form diastereoizomerycznych A i B (kompleks tzw. izosylibininy),

      – sylikrystyna,

      – sylidianina.

      Ostropest swoją popularność zawdzięcza głównie jako lek na dolegliwości wątroby, takie jak:

      • marskość wątroby,

      • zwyrodnienie tłuszczowe,

      • uszkodzenia spowodowane alkoholem, lekami, narkotykami, innymi substancjami toksycznymi,

      • stany zapalne wątroby i zaburzenia jej czynności,

      • bóle pęcherzyka żółciowego.

      Zapobiegawczo 1 płaska łyżeczka do herbaty najlepiej rano i wieczorem. Istotnym elementem kuracji jest systematyczne stosowanie. Działanie ostropestu plamistego można już zauważyć po około 2 tygodniach stosowania, w przewlekłych schorzeniach konieczne jest jego dłuższe stosowanie.
      Zastosowanie w lecznictwie domowym.

      Ostropest najczęściej stosowany jest w schorzeniach wątroby; spowodowanych złą dietą i cukrzycą,oraz w rekonwalescencji po długotrwałym przyjmowaniu antybiotyków, nadużywaniu alkoholu, chemioterapii oraz po zatruciach grzybami.

      Stosowany jest wspomagająco przy wirusowym zapaleniu wątroby typ C, zapaleniu dróg żółciowych i woreczka żółciowego, endometriozie – która jest jedną z głównych przyczyn bezpłodności u kobiet, w profilaktyce i leczeniu kamicy żółciowej, oraz przy marskości wątroby, wzdęciach i odbijaniu, a także w obniżeniu cholesterolu. Chroni miąższ wątroby i nerki przed działaniem trucizn, reguluje czynności trawienne, stosowany jest w niedokwaśności żołądka, i w braku apetytu. Zewnętrznie stosowany jest w chorobach skórnych; szczególnie w łuszczycy.

      http://vegatestsklep.pl/ostropest-plamisty-mielony-200g-p-132.html

  7. Nn said

  8. Powiew ze wschodu said

    Drakońskie kontrole kapitału na przykładzie Ukrainy
    http://independenttrader.pl/331,drakonskie_kontrole_kapitalu_na_przykladzie_ukrainy.html

  9. jacek said

    Czystek można również kupić w kapsułkach , mówię to do tych co nie umią lub nie smakuje cherbata z czystka . Po kilku tygodniach efekty są

  10. Powiew ze wschodu said

    Szczepienia najczęściej wywołujące autyzm i encefalopatię
    Szczepienia najczęściej wywołujące autyzm i encefalopatię: dane amerykańskie z bazy VAERS. To tylko ok. 5% wszystkich prawdopodobnych powikłań.
    Z tabeli widać, że najgroźniejsza jest szczepionka MMR, zawierająca żywe wirusy, choć wszystkie podawane niemowlętom szczepienia mogą wywoływać zapalenie mózgu, autyzm i encefalopatię. Mamy tu niewątpliwie do czynienia z synergizmem wielu szczepiennych toksyn. Wcześniej podane szczepionki ciężko zatruwają organizmy niemowląt – ich układ nerwowy i odpornościowy – a kiedy ok. 1 roku podaje się im żywe wirusy w szczepionce MMR – wtedy następuje całkowite załamanie i wybuch objawów chorobowych.
    http://wolnemedia.net/wiadomosci-ze-swiata/szczepienia-najczesciej-wywolujace-autyzm-i-encefalopatie/

  11. Dzieckonmp said

    Max Kolonko pojechał po frankowiczach

  12. Dzieckonmp said

    Komoruski w Nowym Targu

  13. Powiew ze wschodu said

    Ustawa o stanie wojny przegłosowana. „Wesołość na sali”
    Projekt ustawy napisanej przez BBN o „stanie wojny”, „czasie wojny” oraz kandydacie na Naczelnego Dowódcę Sił Zbrojnych przeszedł głosowanie w Sejmie RP. Marszałek Radosław Sikorski poprowadził je żartując sobie ze szkolenia wojskowego i wzbudzając „wesołość na sali”. Efekt został osiągnięty. Media nie mówiły o głosowanej ustawie, ale o żartach Pana Marszałka. Szkoda.
    http://www.defence24.pl/news_ustawa-o-stanie-wojny-przeglosowana-wesolosc-na-sali

  14. As said

    Oprawa dzisiejszego meczu Śląsk Wrocław – Legia Warszawa

    • krystynka said

      A pisałam tu kiedyś,że nasi kibice są wspaniali,wielcy patrioci !!!

  15. KRYSTYNA said

    DOSTAŁAM NA POCZTĘ

    Prośba o modlitwę w intencji zdrowia ks. Tomasza Jochemczyka

    W dniu 6 marca 2015 r. późnym wieczorem rozmawialiśmy (żona i ja) przez telefon głośno mówiący z ks. Tomaszem Jochemczykiem, który był u siebie na plebanii w Tavole (Złota Dolina w północnych Włoszech, blisko Imperii – Liguria). Ksiądz był załamany. Właśnie przeszła wichura, która zerwała część dachu w kościele parafialnym w Tavole (to jedna z czterech parafii Księdza) i zniszczyła komin na plebanii. Jak Ksiądz mówił nie będzie w stanie sfinansować reperacji dachu, a najbliższy deszcz zaleje kościół. Ksiądz martwił się też sytuacją w parafiach (bardzo mało wiernych chodzi do Kościoła) i w Kościele. Szczególnie przejmował się kwestiami związanymi z najbliższym synodem biskupów. Obawiał się najgorszego.
    W pewnym momencie powiedział, że bardzo źle się czuje i odczuwa jak powoli ogarnia go paraliż. Rozłączył się.
    Cały ranek dzisiaj wydzwanialiśmy do niego. Po jedenastej Ksiądz zadzwonił do nas. Leży sparaliżowany w szpitalu w Imperii (na korytarzu). Po rozmowie z nami zdążył zadzwonić jeszcze do Luki, miejscowego arystokraty, który ściśle z nim współpracuje i przyjaźni się. Luka wezwał pogotowie. Gdy przyjechało po 40 minutach pogotowie Księdzu udało się jakimś cudem doczołgać do przycisku otwierającego drzwi do plebanii. Potem nie mógł już się ruszać.
    W rozmowie, którą odbyliśmy dzisiaj prosi wszystkich o modlitwę w intencji swojego zdrowia.
    Ks. Tomasz Józef Michał Jochemczyk został wyświęcony przez bp. Mario Olivieri (mianowanego ordynariuszem przez papieża Jana Pawła II) 6 lat temu w Ligurii i przygotowany tam do odprawiania Mszy Świętej Trydenckiej. Nigdy nie odprawił innej Mszy Świętej. Wszystkie sakramenty w jego parafiach są w starym rycie. Jest autorem dwóch książek „Pomiędzy modernizmem i tradycją” i „Tradycja i kryzys w Kościele”.

    Stanisław Krajski

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _______________________________________________________

  16. KRYSTYNA said

    Rzymski katolik chętnie modli się w języku Kościoła — KS.JACEK BAŁEMBA

    Kard. Alfons Maria Stickler SDB (1910–2007)→ – salezjanin i hierarcha wielce zasłużony dla obrony katolickiej Tradycji, tradycyjnej Mszy Świętej (tzw. trydenckiej)→ oraz języka łacińskiego, przytacza argumenty za zachowaniem języka, którym Kościół posługuje się od wieków:

    a) język łaciński jest ochroną przeciwko profanacji i niebezpieczeństwu wulgaryzacji liturgii,
    b) jest niezwykle precyzyjnym językiem,
    c) strzeże jasno wyrażonej doktryny katolickiej,
    d) jest manifestacją jedności Kościoła,
    e) jest umocnieniem całego Kościoła,
    f) jest językiem Misterium.

    Elementarne pomoce do nauki języka łacińskiego:
    https://sacerdoshyacinthus.wordpress.com/lingua-latina/

    za:https://dzieckonmp.wordpress.com/2015/03/08/matka-boza-mowi-im-wiecej-dzieci-bedziecie-miec-tym-lepiej/#comment-228853

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _______________________________________________________

  17. KRYSTYNA said

    Requiem w rocznicę zbrodni

    W hołdzie Leszkowi Białemu i innym Żołnierzom Wyklętym (przez komunistycznych zbrodniarzy), Żołnierzom Niezłomnym w walce o Wolną i Wielką Polskę.

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _______________________________________________________

  18. KRYSTYNA said

    Jak zapanować nad własną złością

    Spokój to drugie imię gentlemana. Niestety dla wielu z nas jest to cecha bardzo trudna do osiągnięcia. Stres, pęd życia i zaniedbywanie pracy nad sobą szybko mogą doprowadzić do niekontrolowanych wybuchów złości. Zapanowanie nad tym stanem jest więc bardzo istotne……………………..

    za:http://czasgentlemanow.pl/2015/02/jak-zapanowac-nad-wlasna-zloscia/

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _______________________________________________________

  19. fiolek said

    A co jesli ktos marzy o dzieciach ale nie ma z kim, bo nie dane jest mu od Boga spotkac o milosc? Zamiast tego tylko bol w sercu. Co wtedy?

    • mentronik said

      Ja również jak do tej pory nie spotkałem drugiej połóweczki , ale dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych

      Fioleczku z okazji tego wspaniałego święta życze Ci żeby nigdy w Twoim życiu nie zabrakło miłości, tony pachnących kwiatów, kupy radości, pogodnych dni i jak najmniej łez. Patrz daleko, a zarazem ciesz się z malutkich rzeczy, pielęgnuj wrażliwość oraz szukaj dobrych ludzi na swoim szlaku przeznaczenia. Poza tym jeszcze jedno nie zmieniaj się, pozostań skomplikowana i wymagająca, ponieważ wyzwanie zawsze motywuje, a przecież szkoda życia na przeżywanie go na łatwym poziomie trudności.

    • Vesper said

      Mam to samo, można się przyzwyczaić, ale jest strasznie ciężko ; )

      • szach42 said

        Nie poddawajcie się. Proponuję odbyć pielgrzymkę do św. Józefa w Kaliszu. Skuteczna, uwierzcie mi. Jest też taki portal- przeznaczeni.pl
        I głowy do góry. Z optymistami lepiej żyć i optymistom lepiej żyć. Alleluja i do przodu.

        Jeśli małżeństwo nie ma dzieci, to muszą sobie znaleźć jakiś inny cel , dla którego warto żyć. I nie ustawać w modlitwie. Czasem Pan Bóg dopuszcza takie długie staranie,żeby kiedy już otrzymają dar życia, docenili go właściwie . Czasem w ten sposób przygotowuje do „misji specjalnej” tzn do powierzenia ich trosce dziecka chorego lub niepełnosprawnego. Muszą się najpierw zahartować w boju o…, by potem wytrwać w boju z… i jeszcze czerpać z życia radość.
        Nie ma dwóch jednakowych dróg, tak jak nie ma dwóch jednakowych osób. Nasz Pan Bóg jest doskonały i niezwykle twórczy. Dla każdego napisał inny scenariusz . Któż jak Bóg.
        Zaufajcie Mu bez reszty i cieszcie się każdym dniem . Nawet za te trudności Bogu dziękujcie, bo mogą się one stać kamieniami milowymi na drodze do waszego zbawienia i zbawienia innych ludzi. Zapewniam was,że
        nie ma kącika bez krzyżyka.
        I nie szukajcie ideału, bo taki nie istnieje. Wystarczy, jeśli kandydat na małżonka ma takie wady, z którymi potraficie spędzić całe życie😮

        • Vesper said

          Może to prawda co piszesz, ale ja już przestałam szukać. Po traumatycznych doświadczeniach osobistych i półtorarocznej terapii psychologicznej wolę skoncentrować się na wewnętrznym spokoju, jeśli przydarzy się miłość- fajnie, jeśli nie- trudno. Ja już nie mam siły.

  20. mentronik said

    Wedlug slow majora Niemcy od 23 lutego przygotowuja sie do wojny zakladajac syreny i odkopywujac stare schrony z dawnych lat .

  21. martano said

    http://www.przymierzewojownikow.pl/

    W dzisiejszym świecie, w dobie kryzysu męskości, kryzysu ojcostwa potrzebna jest przestrzeń dla rozwoju mężczyzny. Nie zawsze to nas przestrzeń może odnaleźć w swoim domu rodzinnym. Brakuje wzorców, a męska przyjaźń jest dziś często wyśmiewana. Mężczyzna potrzebuje mężczyzn by móc się rozwijać.

    Przymierze Wojowników to wspólnota mężczyzn. Opiera się na 4 Prawdach Wojownika. Wspólnota mężczyzn daje przestrzeń dla rozwoju. PW to męska przyjaźń, męska duchowość i męska walka. Dziś nie musimy walczyć mieczem, ale to nie oznacza, że w naszym życiu nie ma już przestrzeni na walkę. Musimy walczyć o wiarę, rodzinę, wartości, o swoją męskość. Te walki musimy podejmować każdego dnia.

    Bycie Wojownikiem to życie wartościami, stawianie sobie konkretnych wyzwań, to bycie odpowiedzialnym za tych, którzy zastali nam powierzeni, to nauka bycia mężczyzną od naszego Mistrza.

    Mężczyzna potrzebuje do rozwoju innych mężczyzn. Formacja w PW skupiona jest na przestrzeni wiary, dojrzewania i wzrostu do bycia mężem i ojcem.

    Nasz herb przedstawia tarczę, w którą wpisany jest krzyż. Przy każdym z ramion krzyża wpisany jest symbol jednej z czterech prawd Wojownika.

    I PRAWDA WOJOWNIKA:
    WOJOWNIK UCZY SIĘ OD SWOJEGO MISTRZA I GO NAŚLADUJE

    II PRAWDA WOJOWNIKA:
    WOJOWNIK JEST ODPOWIEDZIALNYM I ZAANGAŻOWANYM MĘŻEM I OJCEM

    III PRAWDA WOJOWNIKA:
    WOJOWNIK TRWA PRZY INNYCH WOJOWNIKACH

    IV PRAWDA WOJOWNIKA:
    WOJOWNIK MA ZDROWY STOSUNEK DO RZECZY I PRACY

  22. Mariusz said

    Poniedziałek, 9 marca 2015

    (2 Krl 5,1-15a)
    Naaman, wódz wojska króla Aramu, miał wielkie znaczenie u swego pana i doznawał względów, ponieważ przez niego Pan spowodował ocalenie Aramejczyków. Lecz ten człowiek – dzielny wojownik – był trędowaty. Kiedyś podczas napadu zgraje Aramejczyków zabrały z ziemi Izraela młodą dziewczynę, którą przeznaczono do usług żonie Naamana. Ona rzekł do swojej pani: O, gdyby pan mój udał się do proroka, który jest w Samarii! Ten by go wtedy uwolnił od trądu. Naaman więc poszedł oznajmić to swojemu panu, powtarzając słowa dziewczyny, która pochodziła z kraju Izraela. A król Aramu odpowiedział: Wyruszaj! A ja poślę list do króla izraelskiego. Wyruszył więc, zabierając ze sobą dziesięć talentów srebra, sześć tysięcy syklów złota i dziesięć ubrań zamiennych. I przedłożył królowi izraelskiemu list o treści następującej: Z chwilą gdy dojdzie do ciebie ten list, wiedz, iż posyłam do ciebie Naamana, sługę mego, abyś go uwolnił od trądu. Kiedy przeczytano list królowi izraelskiemu, rozdarł swoje szaty i powiedział: Czy ja jestem Bogiem, żebym mógł uśmiercać i ożywiać? Bo ten poleca mi uwolnić człowieka od trądu! Tylko dobrze zastanówcie się i rozważcie, czy on nie szuka zaczepki ze mną? Lecz kiedy Elizeusz, mąż Boży, dowiedział się, iż król izraelski rozdarł swoje szaty, polecił powiedzieć królowi: Czemu rozdarłeś szaty? Niechże on przyjdzie do mnie, a dowie się, że jest prorok w Izraelu. Więc Naaman przyjechał swymi końmi i swoim powozem, i stanął przed drzwiami domu Elizeusza. Elizeusz zaś kazał mu przez posłańca powiedzieć: Idź, obmyj się siedem razy w Jordanie, a ciało twoje będzie takie jak poprzednio i staniesz się czysty! Rozgniewał się Naaman i odszedł ze słowami: Przecież myślałam sobie: Na pewno wyjdzie, stanie, następnie wezwie imienia Pana, Boga swego, poruszywszy ręką nad miejscem chorym i odejmie trąd. Czyż Abana i Parpar, rzeki Damaszku, nie są lepsze od wszystkich wód Izraela? Czyż nie mogłem się w nich wykąpać i być oczyszczonym? Pełen gniewu zawrócił, by odejść. Lecz słudzy jego przybliżyli się i przemówili do niego tymi słowami: Gdyby prorok kazał ci spełnić coś trudnego, czy byś nie wykonał? O ileż więc bardziej, jeśli ci powiedział: Obmyj się, a będziesz czysty? Odszedł więc Naaman i zanurzył się siedem razy w Jordanie, według słowa męża Bożego, a ciało jego na powrót stało się jak ciało małego dziecka i został oczyszczony. Wtedy wrócił do męża Bożego z całym orszakiem, wszedł i stanął przed nim, mówiąc: Oto przekonałem się, że na całej ziemi nie ma Boga poza Izraelem!

    (Ps 42,2-3; 43,3-4)
    REFREN: Boże mój, pragnę ujrzeć Twe oblicze

    Jak łania pragnie wody ze strumieni,
    tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże.
    Dusza moja Boga pragnie, Boga żywego,
    kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze Boże?

    Ześlij światłość i wierność swoją,
    niech one mnie wiodą,
    niech mnie zaprowadzą na Twą górę świętą
    i do Twoich przybytków.

    I przystąpię do ołtarza Bożego,
    do Boga, który jest moim weselem i radością,
    i będę Cię wielbił przy dźwiękach lutni,
    Boże, mój Boże.

    (Ps 130,5.7)
    Pokładam nadzieję w Panu i w Jego słowie, u Pana jest bowiem łaska i obfite odkupienie.

    (Łk 4,24-30)
    Zaprawdę, powiadam wam: żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman. Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Mariusz said

    • Mariusz said

      Niemądra jest złość Naamana, który w prostej czynności obmycia się w wodach Jordanu nie umie dostrzec szansy na doświadczenie łaski Boga. Jego słudzy nakłaniają go, by jednak podjął próbę. Oporny Naaman nawet nie przeczuwa, że stanie się w przyszłości pozytywnym bohaterem kazania wygłoszonego przez Mesjasza. Nawet ułomne zaufanie do Boga może stać się okazją do głoszenia Jego wielkich dzieł.

      Wojciech Jędrzejewski OP, „Oremus” Wielki Post 2009, s. 79

    • Leszek said

      Z dzieła bł. A.K. Emmerich „Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa…” dot. dzisiejszej św Ewangelii:
      …Gdy Jezus pod koniec szabatu przyszedł do synagogi, przynieśli Mu przed synagogę wielu chorych; Jezus jednak przeszedł koło nich, nie uzdrowiwszy żadnego. W synagodze mówił Jezus o pełności czasu, o Swoim posłannictwie, o ostatnim czasie łaski, o ich zepsuciu i karze, która ich czeka, jeżeli się nie poprawią, i o tym, że przyszedł pomagać, uzdrawiać i nauczać… faryzeusze złościli się szczególniej, gdy mówił:
      „Zaprawdę, powiadam wam, żaden prorok nie jest cenionym w swojej ojczyźnie”. Jezus porównywał obecny czas z wielkim głodem, a pojedyncze miasta z ubogimi wdowami, mówiąc:
      „Za dni Eliasza podczas głodu, było także wiele wdów w kraju, ale prorok nie był do żadnej posłany, tylko do wdowy w Sarepcie, a za czasów Elizeusza było wielu trędowatych, a przecież uzdrowił tylko Syryjczyka Naamana”, w ten sposób porównywał ich miasto z trędowatym, który nie będzie uleczony. Oni jednak rozsrożyli się gwałtownie, że porównywał ich z trędowatymi, zerwali się na Niego ze swych siedzeń i chcieli Go pojmać.
      Lecz Jezus rzekł: „Zachowajcie to, czego uczycie, nie gwałćcie szabatu, a potem czyńcie co chcecie”. Wtedy szemrząc i rozmaicie urągając, pozwolili Mu dalej nauczać, opuścili swoje miejsca i zeszli na dół ku drzwiom. Jezus więc uczył dalej i wykładał ostatnie słowa Swoje, potem zaś wyszedł z synagogi. Około dwudziestu rozgniewanych Faryzeuszów otoczyło Go przy drzwiach, a ująwszy, wołali: „Nuże tedy, chodź z nami na jedno wysokie miejsce; tam jeszcze raz przedstawisz Swoją naukę, a wtedy odpowiemy Ci tak, jak na nią odpowiedzieć należy”. Jezus zaś rzekł im, aby Go puścili, gdyś Sam za nimi pójdzie; puścili Go więc, lecz otoczyli w koło jak straż, a wiele ludzi szło za nimi. – W chwili gdy się szabat skończył, poczęło się niepohamowane lżenie i naigrywanie. Czynili zgiełk, każdy silił się na większe urąganie. Słychać było wołania: „My Ci odpowiemy! Pójdziesz do wdowy do Sarepty! Skoro jesteś Eliaszem, to jedź do nieba, – pokażemy Ci dobre miejsce. Kto ty jesteś? dlaczego nie przyprowadziłeś Swego stronnictwa? Nie miałeś odwagi! Czy nie miałeś chleba u twoich biednych rodziców? Teraz, kiedyś poczuł sytość, chcesz nas hańbić? Będziemy Cię słuchali. Musisz mówić przed całym narodem, pod gołym niebem, tam Ci odpowiemy!”
      Trwało to wśród krzyku całą drogę na górę. Jezus jednak nauczał dalej spokojnie i odpowiadał na ich mowy świętymi zdaniami i głębokimi słowy, które ich częścią zawstydzały, częścią jeszcze więcej drażniły. Synagoga leżała na zachodnim krańcu Nazaretu. Było już ciemno, mieli jednak kilka pochodni i prowadzili Go wschodnią stroną około synagogi, a potem zawrócili na szeroką ulicę, znowu na zachód za miasto. Wstępując na górę, przyszli na wysoki grzbiet, na którego północnej stronie w dole było bagno, a południowy jego koniec tworzył strome, wystające urwisko. Było to miejsce, skąd strącali złoczyńców. Chcieli tu Jezusa jeszcze raz zmusić do tłumaczenia się a potem Go zepchnąć. Przepaść u stóp góry zamieniała się dalej w wąski wąwóz. Gdy już byli niedaleko tego miejsca, Jezus, który był między nimi jakby jeniec, stanął, a oni, lżąc i urągając, poszli dalej. W tej chwili widziałam obok Jezusa dwie wysokie świetlane postacie, a Jezus przeszedł przez cisnący się z tyłu lud z powrotem, po czym idąc wzdłuż murów Nazaretu na grzbiecie góry, przybył do bramy, przez którą wszedł był wczoraj do miasta. … Nie było nic śmieszniejszego jak głupota, zamieszanie i hałas Faryzeuszów, gdy naraz spostrzegli, że Jezusa niema między nimi. Zaczęli wtedy krzyczeć: „Stójcie! gdzież On jest? stójcie!” Z tyłu idący lud zaczął cisnąć się naprzód, a ci znów, co byli na przedzie, parli w tył. Stąd powstał na wąskiej drodze straszny natłok i zamieszanie; jeden chwytał drugiego, kłócili się, krzyczeli, zaglądali do wszystkich wąwozów, oświecali każdą jaskinię, myśląc, że się ukrył. – Omal że sami nie połamali karków i kości, biegnąc tam i jeden przeklinał drugiego, mówiąc, że Jezus przez jego winę się wymknął…

      • Leszek said

        …Zaprawdę, powiadam wam: żaden prorok nie jest mile widziany/nie cieszy się uznaniem w swojej ojczyźnie…
        Pan Jezus do V. Ryden w „Prawdziwym Życiu w Bogu”:
        …córko, nie bądź zaskoczona odrzuceniem przez swój lud: żaden prorok nigdy nie został przyjęty w swoim własnym kraju. Gdyby to było możliwe, nie staliby się dziś twoimi wrogami jedynie dlatego, że powiedziałaś im prawdę… (26.08.1992)
        http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=61

    • Leszek said

      Co do Naamana Syryjczyka, który wyznał po swym cudownym uzdrowieniu z trądu wiarę w odbierającego cześć w Izraelu Jedynego prawdziwego Boga, Jahwe i stał się Jego świadkiem, można powiedzieć apostołem tamtych czasów pośród Aramejczyków.
      Już w w Księdze Mądrości czytamy te, oto słowa: „wszystko się pozna i uzna za dobre w stosownym czasie” (Syr 39,34), zaś psalmista powiada: „ludzie zdjęci bojaźnią sławią dzieła Boga i rozważają Jego zrządzenia/co On uczynił” (Ps 64,10).
      Na przykładzie Naamana można zobaczyć, jak Bóg, Ten sam wczoraj dziś i jutro (Hbr 13,8) działa w historii dając się poznać też i poganom, że tylko On jest Prawdziwym i Jedynym Bogiem.
      Swego czasu Józef egipski powiedział – jak o tym czytamy w końcu Księgi Rodzaju – do swoich braci: „wy niegdyś knuliście zło przeciwko mnie, Bóg jednak zamierzył to jako dobro, żeby sprawić to, co jest dzisiaj, że…” (Rdz 50,20).
      Zaiste napad Aramejczyków, uprowadzenie przez nich m.in. i tej młodej dziewczyny, wychowanej w wierze w Boga Jahwe, któremu służył Elizeusz (mający w sobie ducha Eliasza), poprzez którego Bóg czynił za jego życia cuda (Syr 48,14) i nieuleczalna w tamtych czasach choroba trądu Naamana to pewien ciąg wydarzeń – którymi się Bóg posłużył – zmierzający do konkretnego celu, by zaniesiona została prawda o Nim, tj. o Jedynym Bogu Jahwe do kraju zamieszkałego przez pogan.
      Podobnie było w przypadku babilońskiego króla Nabuchodonozora, też dotkniętego trądem, który po swym uzdrowieniu – jak mu to przepowiedział Daniel – i objęciu ponownie władzy królewskiej wyznał publicznie wiarę i prawdę w Boga Prawdziwego, że „wszystkie Jego dzieła są prawdą a drogi jego sprawiedliwością” (Dn,25-34).
      Podsumowaniem tych rozważań niech będą słowa św. Pawła z Listu do Rzymian: „Tym, którzy Boga miłują, wszystko służy ku dobremu” (Rz 8,28).

  23. Katolik said

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/arabscy-blogerzy-twierdza-ze-zmarl-najwyzszy-przywodca-iranu-ajatollah-ali-chamenei

    W Iranie zmarł prawdopodobnie ajatollah Ali Chamenei. W niedzielę w nocy 8 marca br. na portalach społecznościowych i w arabskich mediach, powołujących się na „wiarygodne źródła”, opublikowano wiadomość o śmierci najwyższego przywódcy Iranu – 76 – letniego ajatollaha Ali Chamenei.

    Do tej pory nie pojawiło się żadne oficjalne oświadczenie władz Iranu w tej sprawie. Arabscy blogerzy donoszą również, że Iran rozpoczął już poszukiwania następcy Chamenei.

    Przypomnijmy, kilka dni temu, media arabskie poinformowały, że duchowny przywódca Iranu ajatollah Chamenei był pilnie hospitalizowany w szpitalu w stolicy Iranu. Jego stan oceniany jest jako krytyczny. Przeszedł prawdopodobnie operację, ratującą życie na tle systemowej niewydolności narządowej. Chamenei cierpiał też na raka prostaty. Lekarze nie dawali mu nie więcej niż dwa lata życia.

    Warto zauważyć, że ajatollah Ali Chamenei stale mówił o potrzebie zniszczenia państwa żydowskiego, wzywając do „jedności muzułmańskiej” w tej sprawie. Ponadto, publicznie często przeklinał Izrael. Ali Chamenei nalegał na zintensyfikowanie prac na d irańskim programem nuklearnym. Żądał zwiększenia wirówek do 190 tysięcy, które pozwolą uzyskać bombę atomową w ciągu kilku tygodni.

    Jeśli informacje o jego śmierci się potwierdzą, to zbiegły się one z żydowskim świętem Purim, obchodzonym na cześć wyzwolenia Żydów z groźby całkowitego unicestwienia.

  24. Aga said

    Jeśli życie jest dla Ciebie wartością…
    Jeśli kochasz dzieci i pragniesz dla nich dobra i miłości…
    Jeśli czujesz bunt w obliczu świata, który krzyczy o dowolności aborcji i selekcji dzieci, które mogą się narodzić a które nie powinny… Jeśli czujesz bezsilność i myślisz, że Twój głos sprzeciwu jest niesłyszalny…

    Zapraszamy Cię do wspólnej modlitwy za życie poczęte.
    W okresie Wielkiego Postu pragniemy przez 40 dni modlić się bezustannie w jego obronie.

    Od 18 lutego do 29 marca nieprzerwanie będzie płynąć modlitwa… Pomyślisz może, że to niemożliwe, by nieustannie modlić się przez 40 dni i 40 nocy. Masz rację, jako jedna osoba nie dasz rady. Ale jako Wspólnota możemy wszystko.

    https://duchowaadopcjadziecka.wordpress.com/

  25. Małgosia said

    Będą jeszcze inne dni,inne wieczory i noce,
    będą jeszcze różni ludzie i rozmowy,
    będą jeszcze inne chwile i godziny,
    będą…
    A Ty dobry Boże zawsze pomożesz,
    bo Twe serce miłością przepełnione.
    Czy wskażesz drogę?
    Wiesz,że czekamy spragnieni Twej miłości.
    Będą jeszcze łzy smutku i radości,
    będą jeszcze nasze wątpliwości do tej jedynej wolności,
    będą jeszcze pytania i odpowiedzi,
    będą…
    A Ty dobry Boże otulisz,otrzesz łzy i powiesz
    „Kocham Cię moje dziecko”
    i wszystko będzie wiadome,
    że Bóg naszym Ojcem.

  26. Małgosia said

    Ty, Panie tyle czasu masz mieszkanie
    w chmurach i błękicie
    A ja na głowie mnóstwo spraw
    I na to wszystko jedno życie.
    A skoro wszystko lepiej wiesz
    Bo patrzysz na nas z lotu ptaka
    To powiedz czemu tak mi jest,
    Że czasem tylko siąść i płakać

    Ja się nie skarżę na swój los
    Potulna jestem jak baranek
    I tylko mam nadzieję, że…
    że chyba wiesz, co robisz, Panie.
    Ile mam grzechów? któż to wie…
    A do liczenia nie mam głowy
    Wszystkie darujesz mi i tak
    Nie jesteś przecież drobiazgowy
    Lecz czemu mnie do raju bram
    Prowadzisz drogą taką krętą
    I czemu wciąż doświadczasz tak
    Jak gdybyś chciał uczynić świętą.

    Nie chcę się skarżyć na swój los
    Nie proszę więcej, niż dać możesz
    I ciągle mam nadzieję, że…
    Że chyba wiesz, co robisz, Boże.

    To życie minie jak zły sen
    Jak tragifarsa, komediodramat
    A gdy się zbudzę, westchnę – cóż
    To wszystko było chyba… zamiast
    Lecz póki co w zamęcie trwam
    Liczę na palcach lata szare

  27. Małgosia said

    DZIEKUJE TOBIE MATKO

    kiedy noc zamyka oczy
    dziękujemy Tobie Matko
    za szczęśliwe obudzenie
    i dar pięknego wschodu słońca

    prosimy Ciebie o Pani
    ochraniaj swoim płaszczem
    od wszelkich niebezpieczeństw
    i prowadź drogą do Pana

    Matko Cierpliwa
    uproś łaski u swojego Syna
    i spraw aby
    cząstkę naszej radości darować innym
    a potrzebującym pomocy nasze dłonie

    o Pani Łaskawa
    ofiarujemy nasze serca
    a złożone dłonie w modlitwie
    dziękują za chwile życia

    kiedy dzień zamyka oczy
    ofiarujemy Matko Litościwa
    nasze myśli prosząc o sen
    wierząc że odpoczniemy
    bo ufamy Tobie
    nasza Niebieska Matko

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: