Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Medjugorje pod wodą – Trzecia tajemnica?

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Marzec 2015

medjugorje pod wodąNiektórzy mówią, że czasami sny są przeczuciem, a czasami są to tylko nasze różne myśli, które mieszają nam sie w głowie. Na pewno i wam parę razy się zdarzyło śnić o czymś, a potem przeżyć to na jawie, albo może doznać tzw. dejavu, sytuację , którą zdaje się nam, że już kiedyś przeżyliśmy. Załóżmy, że sny są snami, a jawa jawą. Musimy postępować bardzo ostrożnie z tymi „sennymi przepowiedniami”, także dlatego, że to z nimi igra wróżbiarz, albo jakieś inne medium, których to wielu katolików odwiedza, mimo wyraźnych i licznych upomnieć Kościoła. Właśnie ta chęć, by wiedzieć, zrozumieć, przepowiedzieć przyszłość, jest od zawsze częścią człowieka. Najważniejsze jest nie zawierzać tym osobom, które na tych przepowiedniach chcą jedynie zarobić.

Niektórym jednak Pan Bóg udziela łaski przepowiadania. Wystarczy przejrzeć Pismo Święte, żeby zrozumieć,że od wieków otaczają nas prorocy.

Po tym wstępie chcę wam opowiedzieć coś, co zmusiło mnie do refleksji. Zadzwoniła do mnie pewna osoba, zrównoważona, zdrowa i poważna, jeden przyjaciel i powiedział mi: „Wiesz, śniło mi się coś. Przyśnił mi się znak widzialny dla wszystkich, który będzie na wzgórzu Podbordo, kiedy wyjawią się sekrety” . Odpowiedziałam mu: „ach tak, i co niby miałoby to być?”

Kto śledzi objawienia z Medjugorje wie,że jest 10 tzw. sekretów i że będą one wyjawione (dopiero na 3 dni przed ich wypełnieniem się) przez kapłana wybranego przez widzącą Mirjanę. Kiedyś wydawało się ,że to zadanie zostało powierzone Ojcu Peter Ljubicic, franciszkaninowi wybranemu przez widzącą. Mówiła o tym sama Mirjana”, to on będzie musiał wyjawić nam sekrety”. Ale ostatnio Mirjana mówi, że to Matka Boska wskaże kapłana, który to zrobi. Niezależnie od tego, wydaje się ,że pierwsze 2 sekrety będą dotyczyły nawrócenia się świata. Trzeci sekret zostanie wyjawiony oddzielnie, tak obiecała widzącym Matka Boska, a wszyscy oni są zgodni co do jego opisu:

” Będzie wielki znak na wzgórzu objawień – mówi Mirjana – jako dar dla nas wszystkich, aby zobaczono, że Matka Boska jest obecna wśród nas jako nasza mama. Będzie to bardzo piękny znak, którego nie można stworzyć ludzkimi rękami, niezniszczalny, który pozostanie na wzgórzu już na zawsze”.

Kto był w Medjogorje wie, że od dawna jest tam problem z wodą. Często brakuje jej i od zawsze stanowiło to problem. Od dawna próbowano znaleźć żyłę wodną, kopano w różnych punktach, ale z marnymi rezultatami. Tylko kamienie i czerwona ziemia twarda jak skała. Osobiście mieszkałem w Medjogorje 2 lata, mogę zapewnić, że przy uprawianiu ogródka potrzebny był kilof, aby ruszyć tą ziemię, która od gorąca stawała się twarda jak skała. Przypomnijmy znów, sekret mówi o „wielkim znaku na wzgórzu………. ……, który pozostanie na zawsze”.  Co go spowoduje? Naturalne wydarzenie sejsmiczne, czy też będzie to naprawdę znak nadprzyrodzony?

W Lourdes ujrzano na własne oczy jak wypływa woda w grocie, kiedy mała Bernadeta Soubirous drapała ziemię tam, gdzie jej zostało wskazane przez Panią, Matkę Boską Z Lourdes. Woda, która uzdrawia i liczni udają się do Lourdes po tą uzdrawiającą wodę. Często w miejscach pielgrzymek mamy do czynienia z wodą, fontanną, studnią. Ludzie mówią, że to zawsze woda cudowna, która oczyszcza serca i ciała. Ależ, czy rzeczywiście może Matka Boska aż tak się powtarzać? Starsi mawiają, że banalność i prostota są prawdą. My zaś wytężamy się by zrozumieć, a tu te rzeczy pojawiają się na świecie w sposób prosty i naturalny. Od wieków, także kiedy narodził się Jezus, syn Boga, ludzie myśleli, że zstąpi z nieba w szatach królewskich. On zaś narodził się w szopie i umarł na krzyżu i tylko nieliczni, ci prości, ale o wielkich sercach go rozpoznali. Nie opowiadałabym wam tego „nocnego proroctwa” jednego z moich przyjaciół, gdybym sobie nie przypomniała, że już słyszałam tą historię. Zaiste w jednej z książek siostry Emannueli ” Ukryte dziecko”. Zakonnica, która od wielu lat żyje w Medjogorje podaje świadectwo jednego „proroka”. Nazywał się Mate Sagoi, urodził się w 1901 roku. Nigdy nie chodził do szkoły, nie umiał ani pisać, ani czytać. Uprawiał mały kawałek ziemi, sypiał na ziemi, nie miał ani wody, ani prądu i pił dużo grappy ( rodzaj alkoholu). Był lubiany przez wielu we wsi Bijakovici. Zawsze uśmiechnięty i żartujący. Mieszkał u stóp wzgórza objawień Pobrodo. Pewnego dnia Mate zaczął opowiadać: „Kiedyś, będą tu wielkie schody, tuż za moim domem, z tyloma stopniami, ile jest dni w roku. Medjugorje będzie bardzo ważne, ludzie będą tu przybywać ze wszelkich zakątków świata. Przybędą się modlić. Kościół nie będzie mały jak teraz, ale o wiele większy i pełen ludzi.

Nie będzie mógł pomieścić tych wszystkich, którzy przybędą. Kiedy zapadnie się kościół z mojego dzieciństwa, tego dnia ja umrę. Będzie wiele ulic, wiele budynków, o wiele większych od naszych obecnych domków. Niektóre z nich będą olbrzymie. W tym momencie Mate Sego posmutniał: „Nasi sprzedadzą swoje ziemie obcym, którzy będą tam budować. Na mojej górze będzie tyle ludzi, że nocą nie będziecie mogli spać”. Na te słowa przyjaciele Mate roześmiali się i pytali go, czy czasami nie wypił za wiele grappy. Ale Mate kontynuował : „Nie zatracajcie swojej tradycji, módlcie się do Boga za innych i za siebie samych. Będzie tu źródło, które da wiele wody, tak wiele że będzie tu jezioro. Tutejsi będą mieli łódki, które będą cumować do wielkiej skały”. 

Św. Paweł nakazuje nam dążyć do darów duchowych, przede wszystkim do prorokowania, ale powtarzał też: „niedoskonałe jest nasze proroctwo”. Prawdą w tym wszystkim jest, że stary kościół istniał i że został zniszczony od trzęsienia ziemi, tak że wieża runęła. W 1978 roku został zrównany z ziemią i że znajdował się 300m od kościoła Św.Jakuba, blisko szkoły i że Mate odszedł dokładnie tego dnia. A zatem kilka lat wcześniej niż zaczęły się objawienia. Obecny kościół został otwarty i poświęcony w 1969 roku.

Mirjana przypomniała, że Matka Boska powtarza zawsze: „Nie rozmawiajcie o sekretach, ale módlcie się, a kto uznaje mnie jako Matkę, a Boga jako Ojca, niech się nie boi niczego”. Wszyscy mówimy o tym co wydarzy się w przyszłości, a przecież któż z nas może powiedzieć , że doczeka jutra? Nikt!. To czego uczy nas Matka Boska, to aby nie martwić się o jutro, ale żeby być w tym momencie gotowym na spotkanie z Panem i aby nie tracić czasu na rozmowy o sekretach i o takich rzeczach. Wszyscy są ciekawi, ale trzeba zrozumieć co jest naprawdę ważne. Ważne jest, abyśmy w każdym momencie byli gotowi, aby iść na spotkanie z Panem, a to wszystko co się dzieje, jeśli się dzieje, jest wolą Boga, której my nie możemy zmienić. Możemy zmienić tylko samych siebie. Amen
Źródło: lacrocequotidiano.it
Tłumaczyła : Justyna

Odpowiedzi: 73 to “Medjugorje pod wodą – Trzecia tajemnica?”

  1. Dzieckonmp said

    Za 5 minut Rozmowy Niedokończone. Gościem będzie nasz kandydat na Prezydenta dr.Andrzej Duda

    Link do transmisji

    http://www.radiomaryja.pl/live/

    • kpiz said

      Głos Polonii, w formie listu otwartego do o. Rydzyka, w sprawie m.in. wyborów i Intronizacji;

      [Admin….To nie jest głos Polonii tylko głos chorego człowieka który nienawidzi radia Maryja, a takich wszędzie jest i to wcale nie mało. Proszę nie wklejać treści wywrotowców]

    • JakubIII said

      Bronku! Ja pracuję nad tym, aby Twojego imiennika Bronisława pozbyć się w pierwszej turze. Dlatego może się zdarzyć, że druga tura będzie wielkim rozczarowaniem dla Ciebie. Ja rozumiem Cię, ale kasowaniem wypowiedzi wiele nie osiągasz. Nie przekonasz przekonanych i nie zmienisz nawiedzonych.

  2. Powiew ze wschodu said

    Feministki w Watykanie. Skandaliczna konferencja na temat roli kobiet w Kościele
    W miniony weekend, z okazji Dnia Kobiet, Papieska Rada ds. Kultury zorganizowała konferencję, na którą zaprosiła pro-aborcyjne i pro-homoseksualne agitatorki brytyjskie, a także szefową amerykańskiej organizacji, domagającej się wyświęcania kobiet.
    więcej:
    http://www.pch24.pl/feministki-w-watykanie–skandaliczna-konferencja-na-temat-roli-kobiet-w-kosciele,34544,i.html

  3. Powiew ze wschodu said

    Prof. Grygiel: tzw. rewolucja miłosierdzia w Kościele może przynieść wielki chaos
    Błogosławieniem grzechu byłoby udzielanie rozgrzeszenia osobie żyjącej „w namiastce małżeństwa” wbrew sakramentowi wiążącemu nadal ją z inną osobą – powiedział prof. Stanisław Grygiel, występując w środę na 368. zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu w Warszawie.
    więcej:
    http://ekai.pl/wydarzenia/polska/x87114/prof-grygiel-tzw-rewolucja-milosierdzia-w-kosciele-moze-przyniesc-wielki-chaos/

    • halina said

      Ale my szczerze kochający Boga możemy ten czas wykorzystać do tego , by został ukoronowany Jezus Chrystus Zmartwychwstały w obrazie z napisem JEZU UFAM TOBIE na Króla Polski .Stanąć świadomie w szeregach Jego i wprowadzać wszędzie zasady które obowiązywać mają w Jego Królestwie Miłości , które nam w swojej nauce przekazywał .
      Mamy możność mieć Króla Miłości i MIłosierdzia , Zwycięzce śmiercii szatana naszych największych wrogów .
      Nie ma innego wyjścia dla człowieka ,
      nie ma innej drogi dla człowieka jak wejść na drogę którą wskazuje drogowskaz KOCHAJ BOGA i rozpalać swoje serca Płomieniem Miłości Niepokalanego Serca Maryji i Najświętszego Serca Jezusa i wraz z Nimi budować Królestwo Miłości tu na ziemi , to którego pragnie Bóg Ojciec by zbudowanym było przy scisłej współpracy z Mateńką Maryją Chrystusem Królem i Duchem św .
      Od Nich idzie miłośc do człowieka i świata .
      Czas najwyższy by człowiek żyjący wśród świata odpowiedział Miłością na Ich Miłośc .
      By złączone te Miłosci dały Bogu Ojcu to co On chce otrzymać .
      By zaistniał człowiek i swiat całkowicie uwolniony od szatana grzechy i wszelkich przewinień względem Boga w Trójcy Św .

      • szach42 said

        Halinko@
        To nie ma być koronacja Obrazu , tylko Intronizacja. Pan Jezus przekazał Rozalii jak ma wyglądać. Nie wprowadzajmy zamieszania. Już wystarczy,że zwolennicy dzielą się na tych, co chcą Intronizacji Osoby P.J i tych, co uważają,że ma być Intronizacja Serca P.J. Należy spełniać życzenia P.J. według Jego zamysłu a nie według naszego widzimisię.

        • halina said

          Pan Jezus przyszedł do s Faustyny i powiedział jej — namaluj to co widzisz —. A wiec obraz z napisem Jezu Ufam Tobie jest aktualnym zdjeciem Pana Jezusa . To orginał , i ten orginał ma byc ukoronowany . By z tego miejsca mogła sie rozchodzić cześć Chrystusa Króla Polski w kopiach obrazu orginału, tak jak do tej pory rozchodzi sie cześć do Jezusa Miłosiernego .

          A ma sie rozchodzić cześć Chrystusa Króla Miłości i Miłosierdzia Króla Polski i świata . Bo On przychodzi do ludzi po zmartwychwstaniu ,po raz drugi z Miłością i chce wraz z nami dokończyć Dzieło Bożej Miłości i Miłosierdzia .
          Polska to drugie Jeruzalem .

          Do Krakowa przyjężdzają , przed obrazem Jezusa padaja na kolana , oddając pokłon i cześc Jezusowi .
          A czy nie mozna oddawać w ten sposób czci Chrystusowi Królowi Polski ?
          Teraz jest to niemozliwe , bo nie jest On ukoronowany na Króla .Nie ma On władzy królewskiej bo ludzka wola i swiadomosć Mu tego nie dała .
          Człowiek jest gospodarzem w wymiarze materii w wymiarze świata ziemskiego z woli Boga Ojca .Bóg z każdą decyzją człowieka sie zgadza , szanuje ją .
          Jeżeli człowiek nie zapragnie by Jezus Chrystus był Królem , jeżeli nie uczyni tego co uczynic powinien ,to Bóg nie odbierze człowiekowi wolnej woli , nie zmusi go do posłuszeństwa .Tylko przyjdzie z Bożą Sprawiedliwością .I zrobi porządek .
          A wtedy biedny człowiek , bardzo biedny , ten który nie schowa sie w promieniach wychodzących z Serca Jezusowego .Który nie należy do królestwa Chrystusa Króla , Królestwa Miłości .

          A ukoronowanie Jezusa w obrazie namalowanym przez s Faustynę , jest wyrażenie zgody przez tutaj mieszkających , na to by właśnie ten Jezus Chrystus był prawowitym Królem narodu człowieka i swiata .To jest świadome i dobrowolne poddanie sie prawom i zasadom które mają obowiązywać w Jego Królestwie . To jest sie świadome i dobrowolne podporządkowanie Jego Woli by mogło sie budować Jego Królestwo w sposób jaki On Król uzna za stosowny . To człowiek ma sie dostosowywać do Zyczeń Króla , a nie jak do tej pory jest , ze zmuszany jest Jezus Chrystus do tego by był na usługach człowieka . By to człowiek mógł budować to co chce osiągnąc przez czas pobytu wśród świata .

          W narodzie Polskim są grupy ludzi którzy chcą by Jezus Chrystus był Królem . Tylko oddaja Mu cześć w każdy inny sposób .
          Ci od ks Kiersztyna mają złoty monolit , który nie odzwierciedla nie porywa bo to jest tylko złoto bez wyrazu oczu twarzy . Po prostu twór ludzkiej wyobraźni .
          Natankowcy mają Króla Jezusa w obrazie dawnym .
          Zwolennicy Chrystusa Króla skupieni wokół Mieczysławy Kordas mają Chrystusa Króla Polski najbardziej zbliżonego do orginału w obrazie s Faustyny z napisem JEZU UFAM TOBIE .

          Wszystkich pragnących by to Jezus Chrystus był Królem Polski zjednoczy postawa naszych przewodników duchowych robiacych wszystko co potrzebne jest by został ukoronowany Jezus Chrystus Zmartwychwstały w obrazie z napisem JEZU UFAM TOBIE >, na Króla Polski

          Podjęcie ukoronowania Jezusa w obrazie tym , wyjdzie na przeciw oczekiwaniom Boga w Trójcy św .
          Zjednoczy wszystkie grupy dążące do powołania Chrystusa na Króla Polski .
          Spowoduje to że Jezus Chrystus Zmartwychwstały zajmie tron Króla Polski . A cały naród odda się Jemu wraz z władzą kościoła podporządkowując sie Jego woli .
          Tak jak było przy chrzcie Polski za Mieszka .
          Wtedy Polska nic nie straciła i teraz także nie straci .Trzeba tylko chcieć .
          Trzeba sie tylko pochylic nad problemem i podjąć decyzje które będą wychodzic naprzeciw oczekiwaniom Boga .
          Które będą wprowadzać na drogę prawidłowej współpracy z Bogiem . Bo to co życzy sobie Bóg staje sie rzeczywistością przez czyny człowieka .
          Pragnienie i życzenie Boga jest dotąd pragnieniem i zyczeniem , dokąd człowiek nie przyjmie tego do realizacji i nie spowoduje tego by zamienione w czyn stawało sie rzeczywistościa wśród świata .

          Ja zawsze pragnąć będę by Jezus Chrystus był ukoronowany na Króla Polski w obrazie z napiesm JEZU UFAM TOBIE .

          Jego wybrało i ukochało moje serce i nie spocznie prosić i błagać o pomoc i łaskę z Nieba ,
          dotąd dokąd to pragnienie nie stanie sie rzeczywistością .
          .Od lat sprowadzam swoja modlitwą pomoc i łaskę z Nieba , by Duch św mógł oswiecic każde Polskie serce, aby zapragnęło ukoronowania Jezusa na Króla Polski .
          On jest Królem w świecie duchowym ,
          tylko szatan tak trzyma w błedzie i pułapce człowieka wole i swiadomość by nie zostało wykonane to , co potrzebne jest aby uczynił człowiek , by mógł Chrystus Król być Królem w świecie ziemskim .By człowiek mógł wejść powrócić na drogę prawidłowej współpracy z Bogiem ,By mogło byc kontynuowane to co zostało przerwane w raju przez ingerencje szatana .
          By każde zadanie zlecane człowiekowi przez Boga było zamieniane w czyn dosłownie i dokładnie tak jak On życzy sobie tego .
          Wolna wola człowieka ma otworzyć przed Jezusem Chrystusem Królem droge dostępu do wymiaru człowieka , tą która zamknał podstępem i kłamstwem szatan i chce być panem w wymiarze materii .
          Oby wszyscy w pore to zrozumieli i z własnej i nieprzymuszonej woli na swoim odcinku czynili wszystko co potrzebne jest by zamknietą była droga dla szatana a otwarta dla Chrystusa Króla .To jest zadanie na tu i teraz . A czas ucieka .

        • szach42 said

          O my God

  4. Powiew ze wschodu said

    • Powiew ze wschodu said


      a tutaj „błogosławieństwo” Franciszka

      • halina said

        Słuchałam przez chwile w telewizji słów Franciszka na Anioł Pański .
        Wciąż zwracam baczną uwagę na to , w jaki sposób on porywa ludzi do oddawania Bogu czci , jak zachęca ludzi do pracy dla Boga , do uświęcania siebie .
        I ku mojemu ciągłemu rozczarowaniu —- nie znajduję —-
        On zawsze mówi że mamy iśc do Jezusa po wszystko .
        I na to wygląda że mamy iśc z pustymi rekami , by tylko brać bo Jezus nas tak kocha że chce nam dawać .
        Nie ważne czy my Jego kochamy , .
        Nie ważne czy my powiemy Mu — przepraszam —
        Nie ważne czy my poprosimy o przebaczenie .
        Nie ważne czy dostosowujemy sie do Jego nauki …
        My mamy prawo tylko brać bo należymy do Jego koscioła .
        I to On ma nam dawać wszystko w imię Miłosierdzia ..
        . A my mamy tylko produkować grzechy i dawać Mu , bo On na to czeka . Bo po to przyszedł na ten świat by brać nasze grzechy . Co i to ma byc dla Niego nasz dar ??
        Bo nie pada żadne słowo które ma nas zachęcić do robienia prezentów dla Boga .

        My mozemy zrobić prezent dla Boga tylko tym,
        że mimo iż jesteśmy życiem zmuszani do tego ,
        aby podjąć decyzje wbrew 10 przykazaniom i nauce Jezusa ,
        ale mimo wszystko z nasz ą stratą pozostaniemy w wierności nauce Chrystusowej .I to jest nasz prezent wierności .
        Gdy wsłuchamy sie w orędzia i zaczniemy czynić to o co proszą z Nieba .To jest nasz prezent współpracy na rzecz realizacji Bozych planów i zamiarów jakie On ma względem człowieka i swiata .
        Nigdy nie spotkałam takiego stanowiska u Franciszka .

        Słuchając jego wypowiedzi doszłam do wniosku że można że potrzeba iść i brać ile sie da , ale nic w zamian nie dawać .
        A taka postawa wypływa z egoizmu i pychy .
        Spłyca wiarę i kieruje ją na usługi ciała , pogrążając ducha .

        Gdyby wypływała z miłości do Boga to sprowadzałaby sie do tego aby zachęcać wiernych do czynów wypływajacych z miłości do Boga . To porywałyby do robienia Bogu powodów do radości i zadowolenia .To uczyłby wiernych co to znaczy kochać Boga , jak odpowiedzieć miłością na Bożą Miłośc
        A tak to wiara staje sie pusta , martwa , bo wiara bez uczynków martw jest .

        Najważniejsza jest Miłośc do Boga i z Miłości do Boga ma wypływać miłośc do człowieka .
        A tutaj u Franciszka na pierwszym miejscu jest miłośc do człowieka .
        A to nie jest miłośc tylko humanizm .
        Dobrze czynic dla ciała i drugiego człowieka może robic każdy w imie humanizmu .
        Kościół Jezusa Chrystusa został założony po to by w nim trwała Boża Prawda i Boza Miłośc , by zachowywane były prawa i zasady Bożej Sprawiedliwości . By spełniane były warunki do tego aby Boza Miłośc mogła wzrastać rozwijać sie i do wspanoałości dochodzić .By mogła wśród świata budować sie Królestwo Miłości , by mogła trwać Prawda Boża Prawda , by w jej blasku widoczne było każde kłamstwo i podstęp szatana .
        A Królestwo Miłości może zbudować tylko Król Miłości , człowiek sam nie jest w stanie bo nie wie jak , a szatan wciąż przeszkadza rujnując wszystko co człowiek zbuduje ,, a i miłosci w sobie nie ma na tyle aby mieć wpływ na kształt rzeczywistości .
        Gdy tego nie ma , to sie tylko udaje że sie wierzy , bo co innego sie robi , a co innego sie mówi .. a co innego wychodzi . ,

      • Powiew ze wschodu said

        Papież Franciszek przyjmuje dziwnych gości na Watykanie. Tym razem 9 czerwca 2014 roku przyjął Milagro Salę, szamańską pogankę, organizującą kult szatana w Ameryce Południowej, i pobłogosławił używane przez nią liście koki…
        https://franciszekfalszywyprorok.wordpress.com/2015/03/09/franciszek-poblogoslawil-liscie-koka-uzywane-miedzy-innymi-do-poganskich-i-satanistycznych-rytualow/

  5. Wiktoria said

    ZNAK… KTÓREGO ŚWIAT OCZEKUJE… NASTĄPI NA WZGÓRZU W MEDJUGORIU.
    Będzie to jak « łuk ze złotego światła » i z tego Łuku…
    Złote Promienie rozejdą się we wszystkich kierunkach.
    Będzie to Znak Miłości… aby pomóc Ludzkości
    zdecydować się w ostatnim momencie na pospieszenie się z nawróceniem…
    gdyż nie będzie już czasu.
    Ludzkość jest w poważnym niebezpieczeństwie i jest was wielu na całym Świecie.
    I Świat otrząśnie się z siebie samego… aby oczyścić się i zregenerować.
    Wszędzie będzie śmierć… szkody będą niezliczone.
    Ukształtowanie geograficznezmieni się.
    Nic nie będzie takie… jak teraz.
    Płyty tektoniczne przesuwają się
    i fundamenty są już zagrożone.
    To kwestia chwil.
    Odczytuję twoje serce… Conchiglio…
    które wyraża ból niemożności przekazania tych Słów Światu.
    Oto… córko…
    nadchodzi czas… kiedy pozwolę ci iść naprzód samej
    i nie będziesz musiała już trwać w powziętym zobowiązaniu.
    Będą się dziać rzeczy… które dadzą ci swobodę działania
    z tą siłą i tą wytrzymałością… którą ci wpoiliśmy.
    Będziesz szybko latać…
    i będziesz miała potrzebny czas na ostrzeżenie ostatnich… spóźnialskich
    którzy do tej pory powątpiewali w każde dane « Ostrzeżenie ».
    KAŻDEGO DNIA BÓL WZRASTA NA ŚWIECIE.
    ALE KOLAN… KTÓRE SIĘ ZGINAJĄ… BY PROSIĆ O PRZEBACZENIE…
    NIE WIDZIMY.
    O przebaczenie muszą prosić wszyscy… a nie kilka Naszych Dusz.
    Przeciwnie… panuje pycha
    a możni nadal planują dzieła śmierci
    dla Ludzkości i dla Planety Ziemi.
    Nic nie służy… odciągnięciu ich
    od ich podłych zamiarów wojny i Władzy globalnej.
    Przeto globalne będzie OCZYSZCZENIE.
    « Ten… kto » zrozumiał… natomiast… niech się nie boi
    gdyż będzie miał wystarczające środki ochrony
    aby wykonywać Naszą Wolę w każdym miejscu Świata.
    Conchiglio…
    twoja ręka bardzo ciąży… bardzo ciąży… bardzo ciąży.”

    09 kwietnia 2009 – 13.00 – Najświętsza Maryja Panna

    „ Conchiglio…
    CHCEMY… ABYŚ BYŁA UKRYTA PRZED KAŻDYM OKIEM
    I NADESZŁA CHWILA… ABYŚ CAŁKIEM ZNIKNĘŁA.
    JA… MAMA MARYJA… POPROWADZĘ CIĘ NA KAŻDYM KROKU
    I BĘDZIESZ PROWADZIĆ DRYFUJĄCY LUD… KIERUJĄC GO DO NAS…
    DO ŻYCIA WIECZNEGO… DO ZMARTWYCHWSTANIA.”

    Wasza epoka jest zepsuta i mdła.
    Tylko na niewielu obszarach Ziemi można żyć
    i tylko niewiele Dusz jest czystych.
    Te Czyste Dusze cierpią niewymownie
    przez to… co znają i widzą
    i cierpią jeszcze bardziej… jeśli to możliwe… dlatego… że nie są wysłuchiwane
    i brane pod uwagę
    kiedy ostrzegają świat przed grożącymi niebezpieczeństwami
    które obejmą całą Planetę i jej mieszkańców.
    Niech nie myślą niegodziwcy… że uratują się od niebezpieczeństw i ukryją się pod ziemią…
    i niech nie myślą ustanawiać swoich baz na innych Planetach
    ponieważ nie będą mieli na to pozwolenia.
    Każde ich działanie zostanie obalone
    i ujrzą oraz doświadczą osobiście swojego całkowitego upadku..
    Jak zostało już powiedziane tej Naszej córce… Conchiglii…
    Planeta Ziemia należy do Naszych dzieci… do dzieci Bożych…
    i tylko te pozostaną bez szwanku
    aby utrwalać gatunek w ciągłej ewolucji
    aż do osiągnięcia celu początkowego Planu Bożego.
    Dzieci człowiecze są niepożądanymi intruzami
    które zajęły rolę i przestrzeń nie należące do nich…
    i niczego nie będą miały.
    http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_libri/PO_IL_GRANDE_LIBRO_Witaj_Moj_Panie_2015.pdf

  6. Wiktoria said

    Księżyc może być sztucznie stworzonym ciałem niebieskim
    Ziemski Księżyc, nazywany naturalnym satelitą, może być sztuczny. Świadczy o tym wiele jego intrygujących właściwości. Naukowcy nie wiedzą jak powstał ten glob, a spekulacje odnośnie sposobu jego powstania były dotychczas nieweryfikowalne.Czy ponizsze fakty wskazują na to, że nasz rzekomo naturalny satelita jest sztucznym tworem? Niech każdy sam to oceni.
    http://innemedium.pl/wiadomosc/ksiezyc-moze-byc-sztucznie-stworzonym-cialem-niebieskim
    http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_C_Lettere/PO_Conchiglia_VATICANO.htm

    • Dana said

      Bez księżyca ziemia obracała by się jak szalona, więc na pewno jest on potrzebny nam do życia i nie jest przypadkowy.

    • bobi said

      to jedna z największych bzdur na tym blogu…

      • bobi said

        to apropo sztucznego księżyca.Przy okazji dzięki admin za przywrócenie wolności słowa na blogu.Znów żyje; lubię czytać wypowiedzi innych.Miłej niedzieli…

        • bobi said

        • Zorrro said

          Zgoda, księżyc nie jest sztucznym satelitą ale pojawił się jako taki dopiero dużo później, po uformowaniu ziemi. Są mistyczne doniesienia, że zostal on dolączony do ziemi, jako jej regulator po grzechu pierworodnym czlowieka. Ma inną strukturę budowy niż ziemia. Odpowiada za plywy mórz ale też za cykle menstruacyjne, czyli konsekwencje wdepniecia w zakazany przez Boga świat życia w cialach zwierzęcych.
          Współczesne, ateistyczne kosmologie nie umieją funkcji księżyca wyjasnic całościowo…
          Poza tym Bobi probuj poskromic swój ognisty język… Nawet jeśli masz rację, to należy powsciagnac emocje z ich egzemplifikacją.

      • Wiktoria said

        Za kazdym blogiem z auditorium ponad tysiecy czytelnikow slуdza nie tylko sluzby bezpieczenstwa, ale rowniez obcy, ludzi djabla, ktorzy wszystkiemu zaprzeczaja. Postepujac w tym sposob stajemy sie ich wspolnikami. Kazda wersja ma prawo do zycia, tym bardziej slowa Boze.

        • Dana said

          Wiktorio o co tobie chodzi z naszym księżycem ,nie znam rosyjskiego biegle.Więc wytłumacz dlaczego stajemy się wspólnikami ludzi diabła w/g ciebie.
          U nas jest taka legenda ,że na księżycu Pan Twardowski siedzi na kogucie,to może księżyc jest nasz .

          Polskie legendy: Pan Twardowski .

          Wiele wieków temu w Krakowie żył pewien szlachcic. Nazywał się Jan Twardowski. Był on człowiekiem wykształconym, kochał księgi, kochał naukę. Interesowała go magia i alchemia, jednak po wielu latach badań uznał, iż czary nie są możliwe bez udziału sił nadprzyrodzonych.

          http://www.bajkowyzakatek.eu/2010/12/polskie-legendy-pan-twardowski.html

        • Wiktoria said

          Nikogo konkretnie nie zaliczam do tych co sledza i szkodza, ale sa tacy ludzi, ktorzy wydaja sie sceptykami, jednak ich dzialanie to celowe zaprzeczenie wszytkiemu co jest z prawdy, niektorzy nawet prace maja podobna na zlecenie. Chodzi w tym wideo o to, ze ten nasz ksiezyc wedlug badan i zdjec jest kosmicznym aparatem latajacym, bardzo skomplikowana technologiczna konstrukcja, majace absolutnie jednakowe liczne kratery, co juz jest samo w sobie nienaturalne.a przeciez na ksiezyc spadaja liczne meteoryty o roznej wielkosci bez uszkodzenia dla satelity. Cala ta konstrukcja moze sie przemieszczac. Naukowcy z USA udowodniaja to. Zupelne precezyjna odleglosc od ziemi i srednica, calkowicie o milimetr zakrywa slonce. Zadnych wyjasnien astronomicznych z powodu dziwnego ksiezyca nie ma, ani grawitacja, ani pole magnetyczne, ani kosmiczne promieni i wiatry nie mogli na to wplynac. Zadna satelita innych planet nie zacmiewa slonca jak ta. Okres obrotu ksiezyca wokol swej osi jest dokladnie taki, jak wokol naszej planety i widzimy przez to tylko jedna jego strone. Na drugiej sa bazy inoplanetne, ktore widzieli amerykancy astronauci.

        • Wiktoria said

          trzeba obejrzec wszystkie czesci, bo jest jeszcze duzo anomalii i dowodow na nienaturalne pochodzenie naszego ksiezyca.

        • Piotr said

          Kiedyś znalazłem książkę na te tematy. Jest bardzo dużo anomalii z tym księżycem. Jest tak wiele rzeczy, których nie wiemy, a które możni tego świata ukrywaja przed nami. Szczęśliwi, którzy słuchają Bożych proroków w tym czasie

        • Bogdan85 said

          Dawno już u Was nie pisałem i rzadko do Was zaglądam, ale jak jest temat astronomiczny nie mogę tak po prostu odpuścić
          Wiktorio, powołujesz się na kobietę która twierdzi najpierw że Adam był otępiały i dlatego na początku zapłodnił półczłowieka- półzwierzę, a potem ich wspólną córkę, a potem jeszcze było mu mało i znowu zapłodnił półhybrydę (istny postrach lasu musiał z tego Adama być,). Brak w jej opisie piękna stworzenia i idealnego raju. (Co już jest nie zgodne z Pismem Świętym i nauczaniem Świętego Kościoła Katolickiego), jej opis mnie napełnia obrzydzaniem. Następnie ta kobieta twierdzi jednak że Adam był wyjątkowo inteligentny i dał początek różnym cywilizacją które skolonizowały kosmos i bawiły się w gwiezdne wojny
          Wg tego filmiku na Księżycu kratery są równo liczne, cokolwiek to miało by znaczyć zapraszam do mnie, pokaże Ci przez teleskop że kratery są bardzo różnie na Księżycu rozmieszczone. Dodatkowo nie jest prawdą że widzimy tylko połowę Księżyca, bo dochodzi jeszcze zjawisko libracji księżyca. Z tym precyzyjną odległością Księżyca, to też tak nie do końca, bo zmienia się ona w zakresie od 363 104 km do 405 696 km.
          Ponadto ta wizjonerka twierdzi że Księżyc odpychają wojska anielskie (jakby Pan nasz nie mógł tego jedną myślą zrobić), przez co zwiększa się okres obrotowy Ziemi. To ci powiem, że coś wolno im to idzie. Pójdźmy tym tropem i przyjrzymy się od strony naukowej, bo nie ma większego problemu z oszacowaniem tego jak szybko obracała się Ziemia gdy Księżyc był bliżej. Otóż ok 400 mln lat temu doba trwała około 22 godzin. Czyli wydłużenie doby o 2 godziny zajęło im aż 400 mln lat, a gdzie tu do zatrzymania.
          Tak w ogóle to grawitacja sprawia że Księżyc oddala się od nas
          Ja osobiście nie wierzę jednak w te miliony lat, ja wierzę że Ziemia istnieje jakieś 6000 lat.
          Muszelka dodatkowo twierdzi że jak Ziemia się zatrzyma to będzie cały czas dzień. Otóż nie. W dalszym ciągu Ziemia będzie obiegać Słońce bo tak nakazuje jej prawo grawitacji i zasada zachowania pędu. Przez to dzień i noc będą trwały po pół roku. Najpierw pół roku prażącego Słońca na jednej półkuli,a następnie pół roku nocy polarnej (bez Słońca wszystko zamarznie, nawet na równiku).

          Nie jest też całkowitą prawdą że Księżyc obiega Ziemię. Otóż Ziemia i Księżyc obiegają wspólny środek masy, który jak dobrze pamięta leży gdzieś pod Pacyfikiem.

          Powołując się na ten filmik ktoś twierdzi, że układ Ziemia Księżyc jest taki wyjątkowy i niepowtarzalny. Nie trzeba daleko szukać by okazało się że nie jest aż taki nie powtarzalny i wyjątkowy. Spójrzcie na układ Pluton – Charon. Obiegają wokół siebie tak, że zawsze są do siebie zwrócone jedną stroną!
          Do takiego zsynchronizowania dąży właśnie grawitacja, tak więc Ziemia-Księżyc nie jest żadnym wyjątkiem. I gdybyśmy mieli wystarczająco czasu i świat istniałby miliardy lat to moglibyśmy ujrzeć jak wszystkie planety tak się zsynchronizują względem Słońca. Oczywiście tylko hipotetycznie.
          Tak więc przymusiłem się i przeczytałem ten polecany przez ciebie artykuł z objawień Muszelki i wierz mi, naprawdę miałem ochotę rzucić komputerem, bo niestety ale jej wywody to bzdury nie poparte tym co obserwujemy wokół nas

          Wiktorio polecam ci świetną Książkę „Astronomia w geografii” J. Mitelskiego. Tam jest bardzo wiele rzeczy na temat Księżyca wyjaśnione w bardzo prosty a za razem naukowy sposób.

          Pozdrawiam wszystkich i polecam się jak będzie temat astronomiczny. W razie pytań piszcie na mail, bo jak pisałem rzadko do Was zaglądam
          A tak przy okazji, jasna gwiazda na zachodnim wieczornym niebie to planeta Wenus, warto spojrzeć przez lornetkę bo można już dojrzeć jej fazę, podobną do fazy naszego Księżyca (wkrótce będzie tylko jej połówka widoczna). Tak swoją drogą dodam, że fazy Wenus to jeden z dowodów na obieg Ziemi wokół Słońca, przewidzianych jeszcze przed ich odkryciem przez wspaniałego Polaka Mikołaja Kopernika

        • Wiktoria said

          Dlatego Bog, Bogdanie, sworzyl aniolow i ludzi, by cos mieli do zrobienia choc On sam to moze uczynic jedna mysla. Nie trzeba mi niczego polecac, wystarczy na dzisiaj naukowcow, w tym zabitych, ktorzy otwieraja nieznane do tego fakty i na leb rozbijaja dotychczasowe teorii, rowniez swiadectw astronautow. Nie musisz wierzyc objawieniu, ktorego misja nie jest zatrzymywanie sie na opisach piekna stworzenia, choc ogolnie slow o tym tam nie brakuje. Sa nowe dane i fakty i wkrotce nie da sie wszystkim zamknac usta i zabic. jezeli chodzi o kraterach, to ich glebia jest jednakowa, a nie wszystko jeszcze przetlumaczylam.

        • Dana said

          Muszelka ma dużą fantazję.

        • Bogdan85 said

          Wiktorio, to co ja Ci napisałem to nie są teorie. To są obserwowane fakty. Tak jak obserwujesz fakt że ptak leci, tak też obserwuje się niektóre zjawiska astronomiczne, którym choćby się chciało to nie można zaprzeczyć. W tej książce co ją poleciłem są fakty obserwowane, jak np wschody i zachody, a nie jakieś teorie.
          Nie jest prawdą że kratery na Księżycu mają równą głębokość, ot np jeden z większych, krater Kopernik ma głębokość 3.8 km, a drugi też jeden z większych krater Tycho ma już głębokość 4.4 km (tak swoją drogą Tycho można gołym okiem zobaczyć bez teleskopu).
          Jeśli coś się nie zgadza z faktami, które w kosmosie widzimy to ja o tym będę pisał

          W Edenie opisywanym przez Muszelkę to ja bałbym się schylić po drzewo na opał. Ot co.
          A kolejną niezgodnością z Pismem Świętym i Magisterium jest twierdzenie przez Muszelkę że kobieta jest niewinna. Św Paweł pisze że przez kobietę wszedł grzech i przez kobietę przyszło zbawienie.

          Jeśli widzę że coś jest niezgodne z prawdą to o tym piszę i czuje się zobligowany do sprostowywania kwestii związanych z astronomią, żeby nikt przypadkiem w takie teorie bezrefleksyjnie nie uwieżył

  7. Moni said

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/cyklon-tropikalny-pam-uderzyl-archipelag-vanuatu
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/vanuatu-wladze-wprowadzily-stan-wyjatkowy/26cvpl

  8. Mariusz said

    IV Niedziela Wielkiego Postu, 15 marca 2015

    (2 Krn 36,14-16.19-23)
    Wszyscy naczelnicy Judy, kapłani i lud, mnożyli nieprawości, naśladując wszelkie obrzydliwości narodów pogańskich i bezczeszcząc świątynię, którą Pan poświęcił w Jerozolimie. Pan, Bóg ich ojców, bez wytchnienia wysłał do nich swoich posłańców, albowiem litował się nad swym ludem i nad swym mieszkaniem. Oni jednak szydzili z Bożych wysłanników, lekceważyli ich słowa i wyśmiewali się z Jego proroków, aż wzmógł się gniew Pana na swój naród do tego stopnia, iż nie było już ocalenia. Spalili też Chaldejczycy świątynię Bożą i zburzyli mury Jerozolimy, wszystkie jej pałace spalili ogniem i wzięli się do niszczenia wszystkich kosztownych sprzętów. Ocalałą spod miecza resztę król uprowadził do Babilonu i stali się niewolnikami jego i jego synów, aż do nadejścia panowania perskiego. I tak się spełniło słowo Pańskie, wypowiedziane przez usta Jeremiasza: Dokąd kraj nie wywiąże się ze swych szabatów, będzie leżał odłogiem przez cały czas swego zniszczenia, to jest przez siedemdziesiąt lat. Aby się spełniło słowo Pańskie, z ust Jeremiasza, pobudził Pan ducha Cyrusa, króla perskiego, w pierwszym roku jego panowania, tak iż obwieścił on również na piśmie w całym państwie swoim, co następuje: Tak mówi Cyrus, król perski: Wszystkie państwa ziemi dał mi Pan, Bóg niebios. I On mi rozkazał zbudować Mu dom w Jerozolimie, w Judzie. Jeśli z całego ludu Jego jest między wami jeszcze ktoś, to niech Bóg jego będzie z nim, a niech idzie!

    (Ps 137,1-6)
    REFREN: Kościele święty, nie zapomnę ciebie.

    Nad rzekami Babilonu siedzieliśmy i płakali
    wspominając Syjon.
    Na topolach tamtej krainy
    zawiesiliśmy nasze harfy.

    Bo ci, którzy nas uprowadzili,
    żądali od nas pieśni.
    Nasi gnębiciele żądali pieśni radosnej:
    „Zaśpiewajcie nam którąś z pieśni syjońskich”.

    Jakże możemy śpiewać pieśń Pańską
    w obcej krainie?
    Jeruzalem, jeśli zapomnę o tobie,
    niech uschnie moja prawica.

    Niech mi język przyschnie do gardła,
    jeśli nie będę o tobie pamiętał,
    jeśli nie wyniosę Jeruzalem
    ponad wszystką swą radość.

    (Ef 2,4-10)
    Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni. Razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebieskich – w Chrystusie Jezusie, aby w nadchodzących wiekach przemożne bogactwo Jego łaski wykazać na przykładzie dobroci względem nas, w Chrystusie Jezusie. Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.

    (J 3,16)
    Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał Syna swego Jednorodzonego, każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

    (J 3,14-21)
    A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Mariusz said

    • Dana said

      „Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił.”
      Pan Bóg daje ludziom różne dary. Jednych, jak np. zdrowia, pokarmu, odzienia, potrzebujemy dla ciała, innych, jak pamięci, zdolności, dla duszy. Te wszystkie dary, które są potrzebne lub pożyteczne dla życia ziemskiego, czyli doczesnego, nazywamy darami przyrodzonymi lub naturalnymi.

      Obok tych darów naturalnych istnieje jeszcze inny dar Boży, który służy do tego, byśmy mogli osiągnąć szczęście, czyli zbawienie wieczne w niebie. Pan Bóg udziela go naszej duszy w sposób dla nas niewidzialny. Naszymi siłami nie możemy tego daru osiągnąć, ani wysłużyć naszymi dobrymi uczynkami. Bóg udziela go ludziom ze względu na zasługi Jezusa Chrystusa. Zbawiciel przebłagał Boga swym życiem, męką i śmiercią wysłużył dla wszystkich ludzi ten wielki dar Boży. Ten niewidzialny, czyli wewnętrzny dar, niezasłużony, nadprzyrodzony, który nam Pan Bóg daje dla zasług Jezusa Chrystusa, aby nas zbawić, nazywamy łaską Boską.

      Łaska Boska jest dwojaka: uczynkowa i uświęcająca.

      http://kosciol.wiara.pl/doc/489480.Co-to-jest-laska

  9. Wiesia said

  10. Moher said

    Już się nie kryją z kim podpisali kontrakt

  11. Dana said

    Zaćmienie Słońca z 20 marca 2015 ( piątek )

    Całkowite zaćmienie Słońca 20 marca 2015 — dane dla Polski

    20 marca 2015 r. Księżyc zakryje w Polsce około 3/4 tarczy Słońca. Zjawisko nastąpi kilka godzin przed momentem, w którym na północnej półkuli Ziemi rozpocznie się wiosna.

    Dane dla Polski są następujące (wszystkie momenty podane w czasie uniwersalnym UT):
    Miasto 1. kontakt Maksimum 4. kontakt Maks. faza
    Gdańsk 8h47m 9h56m 11h06m 0.77
    Kraków 8h44m 9h53m 11h04m 0.70
    Olsztyn 8h49m 9h58m 11h03m 0.75
    Poznań 8h43m 9h52m 11h03m 0.76
    Szczecin 8h42m 9h50m 11h01m 0.79
    Warszawa 8h48m 9h57m 11h07m 0.72
    Wrocław 8h41m 9h50m 11h02m 0.74

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Za%C4%87mienie_S%C5%82o%C5%84ca_z_20_marca_2015

  12. tomaszgd said

    Dla Polski wszystko

  13. Rafał said

    Ja jestem z tych, którzy twierdzą, że sny to po trochu przeczucia a po trochu nasze myśli. Bo przecież w sumie można powiedzieć, że również przeczucie to pewien rodzaj myśli… Ponieważ gdy śpimy to często w głowie układają nam się myśli z całego dnia. To, co już było, nad czym się zastanawialiśmy. I na tej podstawie nieświadomie tworzą się pewnego rodzaju przemyślenia, ale również i pewnego rodzaju przeczucia, które dla nas są czymś nowym, ale jednak swoje korzenia mają w tym, co już przeżyliśmy.

    • cox21 said

      Jestem podobnego zdania.

    • Magda said

      Nie zgadzam sie z tym do konca, poniewaz sa : SNY, Sny i sny, na ktore juz bardzo dlugie lata poswiecilam, zeby Je rozpoznac -ktore sa ktore; sa SNY, ktore pochodza od SAMEGO BOGA(w TROJCY JEDYNEGO), Sny, ktore sa „majakalne, bo zbyt duzo zjadlam-szczegolnie wieczorem) i sny, ktore pochodza od ZLEGO!; i tych ostatnich trzeba sie bac, i trzeba byc bardzo ostroznym!!!. SNY- pochodzace od Boga, sa snami PROROCZYMI; sa ONE Jasne i Wyrazne-jak bysmy byli NIE w trakcie snu, wrecz przeciwnie- na jawie( wszystko jest tak, jak bysmy nie spali, ale przez caly czas jestesmy PRZYTOMNI); zle sny to sa sny: ciemne, czarne,sztuczne swiatlo(zamiast Slonca), itd….. Bardzo wielu LUDZI Ufa snom, ktore pochodza od ZLEGO!, poniewaz- wiecej sie poswieca czasu na to, co moze nas spotkac zlego (bo snilo mi sie cos), anizeli Panu Bogu ZAUFANIE. Wiec, nie bojmy sie snow ciemnych, bo SEN- MARA, BOG- WIARA. Z Bozym Blogoslawienstwem…..

      • Gosia 3 said

        Sny pochodzące od Pana Boga są tak wyrażne, że pamiętasz każde zdanie , każdy obraz o od razu po przebudzeniu się je pamiętasz w odróżnieniu od tych które są naszymi przemyśleniami i przeżyciami w ciągu dnia.
        Ja kiedyś opisałam Wam sen od Pana Boga. Były przekazane mi słowa, których nie rozumiałam a po pewnym czasie okazały się prorocze. Nie mogły one być wytworem mojej wyobrażni. Otóż przyśniło mi się imię i nazwisko mojej babci , której nigdy nie znałam i usłyszałam słowa.:
        ” Gdy minie 52 a to już jest blisko , a będzie równo czeka Cię wiele radości i szczęścia , a gdy będzie 8 będzie duże niebezpieczeństwo” Nic z tego nie rozumiałam ale ponieważ słowa były tak wyrażne i oczywiste zapisałam je pod datą kiedy je usłyszałam czyli 30 października 2009 roku. Długo musiałam czekać na wyjaśnienie tego snu. ( prawie 4 lata)
        Po pierwsze zaczęłam regularnie adarować Pana Jezusa a po drugie poszłam na grób mamy i taty ( tata pochowany razem ze swoją mamą a moją tą babcią której nazwisko i imię miałam we śnie) Było to 17 sierpnia 2013 roku gdy wróciłam z tego grobu i nagle poczułam jakieś natchnienie na wyjaśnienie tego snu. Była to sobota a w przeddzień w piątek jak zwykle w piątek adorowałam Jezusa. Sięgnęłam po stary kalendarz z 2009 roku i zaczęłam odliczać 52 tygodnie od daty snu. I pod datą 7XI 2010 roku ( te 52 tygodnie) znalazłam ” zapis : ” Pierwsze ruchy w ciąży mojej córki” ( była faktycznie równa połowa ciąży) .
        22 marca 2011 urodził się mój wnuk pierworodny , którego zapowiedział mi sam Pan Bóg.
        Jak mogłam taki sen mieć pod wpływem moich przeżyć i wrażeń Dnia codziennego kiedy moja córka nie była jeszcze ani mężatką ani w ciąży. JEZU UFAM TOBIE- TO NAPIS NA GROBIE KTÓRY NAWIEDZIŁAM. Tak Jezu ufam Tobie.!!!!!
        Także Rafale! Cox! kieruję to moje wyjaśnienie snu dla Was.

        • Gosia 3 said

          Muszę dodać: ” W dniu snu moja córka nie była ani mężatką ani nie była w ciąży.”

        • bozena2 said

          Gosia 3, jakbyś zinterpretowała sen , który miałam o mojej bezdzietnej koleżance, którą w swoim śnie widziałam szczęśliwą z dzieckiem. Kiedy jej mówiłam o tym, ona mi opowiedziała, że mniej więcej w tym samym czasie miała taki sen. widzi z jakiegoś wzgórza Częstochowę i jaśniejący na niebie obraz Maryi. Co te sny mogły symbolizować?

        • Gosia 3 said

          Bożenko 2 ja nie mam prawa interpretować czyiś snów. Ale spróbuję Ci odpowiedzieć jak ja widzę tę zbieżność czasową waszych snów. Otóż Maryja wskazała Twojej koleżance gdzie ma szukać pomocy aby mieć dzieciątko. Jej przyśniło się miejsce gdzie ma się udać po pomoc a TY otrzymałaś przekaż od Boga o co w Częstochowie ma przed Cudownym Obrazem się modlić. No i co Bożenko napisz czy dzieciątko jest już na świecie i jak ma na imię.? A może się pomyliłam i TY nam przekażesz ciekawsze wyjaśnienie snu.
          A dodam jeszcze ,że to nie przypadek ze wczoraj wspomniałam stary sen , otóż wyobraż sobie że on ma podwójne znaczenie.
          Wczoraj byłam na grobie mamy ( dokładnie 2 rocznica śmierci). Tak jak pisałam tam pochowana jest także moja babcia , zresztą moja imienniczka. Była msza św za mamę w Kaplicy na cmentarzu. Potem udaliśmy się na grób. Wczoraj gdy na blogu wspomniałam stary sen przyszło mi do głowy aby odliczyć tym razem 52 miesiące a nie tygodnie jak tamtym razem. Wypadło na luty 2014 rok. Nie mogłam przez to zasnąć i liczyłam w myślach te miesiące. Gdy rano zajrzałam do kalendarza z 2014 r oniemiałam ale tego już Wam opisać nie mogę bo nawet sobie nie wyobrażacie jaki Bóg jest mądry jak kilka zdarzeń i snów potrafi tak połączyć ,że jesteście tego pewni że to on do Was właśnie mówi. bo żaden człowiek by tego tak nie potrafił ułożyć w całość. Czasami myślę ,że żyję w jakimś Matrixie, albo że dostałam pomieszania zmysłów, ale chyba raczej nie.
          Powiem Wam tylko co zapisałam pod datą 22 luty 2014 roku. ” Dzisiaj weszłam na blog Królowa Pokoju i przeczytałam co wstawił Apostolat pod datą 22 luty. ( zajrzyjcie sobie do Archiwum i zobaczcie) I to co przeczytałam wyjaśniło mi sen w którym słyszałam wyrażny w nocy głos ” 22 luty”. Więcej Wam wyjaśnić nie mogę ale chcę Wam powiedzieć że nigdy nie czytałam Dzienniczka Św Faustyny i nie znałem tej daty. Teraz gdy mogłabym go przeczytać nie czytam , tylko słucham w Radiu Maryja jak odmawiam Koronkę. Słyszane słowa są potwierdzeniem wszystkiego co się dzieje w moim życiu duchowym . Pozdrawiam Cię Bożenko 2!!! Odpisz.
          JEZU UFAM TOBIE!!!!!!

        • Gosia 3 said

          Bożenko2! ja Ci odpisałam bardzo obszernie ale mój wpis się nie ukazał. Pozdrawiam

        • Gosia 3 said

          Szafirku! dziękuję ,że zamieściłaś ten fragment, nawet nie wiedziałam ,że Sw Faustyna też opisała swój proroczy sen.
          Pozdrawiam serdecznie wszystkich blogowiczów. I tym którzy sobie tego życzą mówię: SZCZĘŚĆ BOŻE!!!!!

        • Elma said

          Gosia 3 , a jak to interpretujesz ..ten dalszy ciąg ..tzn. 8 (ósemkę) ???
          ” Gdy minie 52 a to już jest blisko , a będzie równo czeka Cię wiele radości i szczęścia , a gdy będzie 8 będzie duże niebezpieczeństwo”

          Możesz napisać- wyjaśnić?

          Szczęść Boże !!!

        • Gosia 3 said

          Zaraz po tym śnie a miałam go 30. X 2009 roku za niespełna 2 miesiące dokładnie 8 grudnia ( w Święto Matki Bożej) moja mama po udarze obsunęła się na krześle i złamała rękę. A więc stało się dodatkowe cierpienie w jej chorobie po udarowej. Ale to był moment siostra sięgnęła po coś i na chwilę się odwróciła i w tym czasie to się stało.

      • szafirek said

        „+ Pragnę zapisać jeden sen, który miałam o św. Teresie od Dzieciątka Jezus. Jeszcze byłam nowicjuszką i miałam pewne trudności, w których nie mogłam sobie poradzić. Trudności te były wewnętrzne i połączone z trudnościami zewnętrznymi. Wiele nowenn odprawiłam do różnych świętych, jednak sytuacja stawała się coraz cięższa. Cierpienia moje z tego powodu były tak wielkie, że już nie wiedziałam, jak dalej żyć; ale nagle przyszła mi myśl, żebym się modliła do św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Zaczęłam nowennę do tej świętej, ponieważ przed wstąpieniem miałam do niej wielkie nabożeństwo. Teraz trochę się w nim opuściłam, ale w tej potrzebie znowu z całą gorliwością zaczęłam się modlić. W piątym dniu nowenny śni mi się św. Teresa, ale jako by była jeszcze na ziemi. Ukryła przede mną świadomość, że jest świętą i zaczęła mnie pocieszać, żebym się tak nie smuciła z powodu tej sprawy, ale więcej ufała Bogu. – Mówi mi, że: I ja cierpiałam bardzo wiele. – A ja nie bardzo dowierzałam jej, że ona dużo cierpiała, i mówiłam jej, że: Mnie się zdaje, że ty nic nie cierpisz. – Jednak Teresa św. odpowiedziała mi, przekonując, że wiele cierpiała, i powiedziała mi: Siostro, niech siostra wie, że na trzeci dzień siostra tę sprawę załatwi jak najpomyślniej. – Kiedy ja nie bardzo chciałam jej wierzyć, wtem ona daje mi się poznać, że jest święta. – W tej chwili duszę moją napełniła radość i mówię do niej: Tyś jest święta. – A ona mi powiada, że: Tak, jestem święta i ufaj, że sprawę tę załatwisz na trzeci dzień. – I powiedziałam do niej: Tereniu święta, powiedz mi, czy będę w niebie? – Odpowiedziała mi, że: Będzie siostra w niebie. – A czy będę święta? – Odpowiedziała mi, że: Będzie siostra święta. – Ale, Tereniu, czy ja będę tak święta, jak Ty, na ołtarzach? – A ona mi odpowiedziała: Tak, będziesz święta jak i ja, ale musisz ufać Panu Jezusowi. – I zapytałam się jej, czy ojciec i matka będą w niebie, czy (72) [niedokończone] – Odpowiedziała mi: Będą. – I zapytałam dalej: A czy siostry i bracia moi będą w niebie? – Odpowiedziała mi, żebym się modliła za nich bardzo, a nie dała mi pewnej odpowiedzi. Zrozumiałam, że potrzebują dużo modlitwy. To jest sen i jak to mówi przysłowie: sen mara, a Bóg wiara, ale jednak na trzeci dzień załatwiłam tę trudną sprawę, jako mi powiedziała, z tak wielką łatwością. Jak mi powiedziała, dosłownie się spełniło wszystko co do tej sprawy. To jest sen, ale on miał swoje znaczenie.”

        Dz.św.s.Faustyny (150)

        • Bożena said

          Ostatnio zmarła moja sąsiadka myślałam tak o niej i zastanawiałam się co teraz z nią jest i ostatnio przyśniło mi się że stała w drzwiach swojego domu i miałam taką wiadomość w tym śnie że ona nie umarła że dalej żyje i jak się tak zastanawiam to może być prawdziwy przekaz dla mnie że ona żyje w niebie lub czyśćcu .

        • bozena said

          Wiesz, kiedy bylam dzieckiem zmarla moja sasiadka i snilo mi sie ze bylam u niej w domu i mowie do niej, ze wszyscy mowia ze umarlas, a ty zyjesz. A ona na to „nie, nie umarlam,”

        • Dana said

          Po śmierci moich rodziców śnili mi się żywi.

  14. funkiel said

    Od 8 grudnia br. do 20 listopada 2016 trwać będzie w Kościele Rok Miłosierdzia (ROK MIŁOSIERDZIA)- zapowiedział papież Franciszek .

    Motto ŚDM Kraków 2016 jest w brzmieniu następującym: “Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5,7)

    Zatem : Bóg, Miłosierdzie , Papież Franciszek i człowiek. Dziękujmy Bogu za Papieża Franciszka i Módlmy się w jego intencjach.
    Pozdrawiam Funkiel

    • halina said

      Ciekawe czy w takiej chwili przyjdzie komus z Dusz Pasterzy do głowy by wystąpić o to , aby ukoronować Jezusa Zmartwychwstałego na Króla Polski w obrazie z napisem JEZU UFAM TOBIE .
      Wszystkie okoliczności sprowadzaja sie do tego aby mogło to zaistnieć . Ale czy będzie któremu z naszych Dusz Pasterzy chciało sie zająć tym tematem ?
      By założyć Jezusowi złota korone za to co On uczynił dla człowieka .
      On zwyciężył wszystkich wrogów człowieka ,,, szatana i smierć ,,,Na co czeka człowiek . czemu nie koronuje Go złotą koroną ?
      Czy nie chce mieć takiego Króla
      Czemu nie podejmuje współpracy z Zmartwychwstałym Jezusem takiej jakiej On oczekuje ???
      Dokąd kosciół będzie przeszkadzał Jezusowi w realizacji Jego planów ?
      Przecież On przyszedł na ten świat by zbudować Królestwo Miłości . A człowiek na usługach piekła cały czas przeszkadza Mu w tym .
      Jak On może budować swoje Królestwo Miłości skoro nikt z ludzi nie chce oddać Mu tronu Króla i dać władzy królewskiej ?? .
      Bo szatan zajął ten tron podstępem , uwłaszczył sie i tak będzie manipulował ludzka wole i swiadomoscia aby nie został usuniety , a Jezus wpuszczony w wymiar człowieka jako Król .
      Przecież każdy członek kościoła wie że Jezus jest Synem Bożym , że jest Królem z Woli Boga Ojca .
      Ze chce budować Królestwo Miłości
      Że przysłał tutaj na ten świat Ducha św aby nas prowadził .
      Kto chce współpracować z Duchem św . Kto ma pierwszym miejscu stawia sprawy Boże ?
      Czyje czyny myśli pragnienia dążenia wypływają z miłosci do Jezusa ?

      Ja przed laty wybrałam Jezusa Zmartwychwstałego na mojego Króla i Jemu służę , Jego wole chce pełnić , Jego kocham , Jemu wierzę ,zawsze mówię Mu tak , zawsze szatanowi mówię NIE .
      I co da sie tak zyć w XXI wieku ?
      Pewnie że sie da , trzeba tylko chcieć .

      Od lat modlę sie o to by Jezus Zmartwychwstały , Ten który przyszedł do s Faustyny był Królem Polski i swiata .
      Do wytrwałych świat należy .
      Czy to stanie sie za mojego życia czy po mojej smierci , to zależy od wielu czynników .
      Ale z świata wciąż do Nieba płynęło płynie i płynąc będzie pragnienie i prośby i modlitwy o to , by Jezus Zmartwychwstały w obrazie s Faustyny był czczony jako Król Polski i świata .
      By rozpoczęła sie budowa Królestwa Miłości , tego które chce zbudować Chrystus Król Zmartwychwstały .

      Po 100 letniej władzy szatana nad człowiekiem i swiatem nadal trwa chęć budowy Królestwa Miłości w wymiarze człowieka .
      Nadal są ci którzy pragną Chrystusa Królem , którzy chcą z Chrystusem Królem współpracować .
      Którzy świadomie dobrowolnie mówią szatanowi NIE , nawet wtedy gdy są zmuszani do oddawania życia i znoszenia cierpienia .

      To cierpienie wsród świata mogłoby sie zakończyć gdyby na stołkach decyzyjnych w kościele podjeli sie ukoronowania Jezusa na Króla Polski .
      Bo to jest warunek dany od Boga .
      Gdy tego nie będzie , to i osłony Króla Miłości nie będzie na czas Bożej Sprawiedliwości .

      Jest sie nad czym zastanowić tutaj na Polskiej ziemi .
      Bo to do nas przyszedł Jezus po raz drugi .
      Bo to naród Polski został wybrany aby tu zaczęła byc prawidłowa współpraca człowieka z Chrystusem Królem

      By sie nie okazało że potraktowany został przez nas tak jak potraktował Go naród żydowski na polecenie szatana .
      Czy tym razem przedstawiciele kościoła powiedzą szatanowi NIE .I w wierze i miłości ukoronuja Go na Króla Polski ?
      Czas pokaże .

  15. Dana said

    Przez co można oglądać zaćmienie Słońca 20.03.2015? Mitów na ten temat jest mnóstwo: zakopcone szybki, płyty CD, klisze fotograficzne, okulary przeciwsłoneczne czy nawet zwykłe korekcyjne… Nie wierzcie w te bzdury! Instytut Astronomiczny Uniwersytetu Wrocławskiego wydał specjalną instrukcję, jak oglądać zaćmienie Słońca!

    „Słońce emituje nie tylko dużą ilość światła widzialnego ale także i promieniowania podczerwonego i UV.
    Do patrzenia wprost na Słońce nadaje się wyłącznie:
    1. specjalna gruba folia mylarowa do obserwacji dostępna w sklepach z akcesoriami astronomicznymi,
    2. szybki spawalnicze o numerze 13, dostępne w wielu różnych sklepach.
    ŻADNE INNE ŚRODKI NIE DAJĄ WAM BEZPIECZEŃSTWA.” – czytamy.

    Pamiętajcie, że nawet kilka sekund patrzenia w Słońce zasłonięte częściowo księżycem może zniszczyć nam wzrok na całe życie! Tymczasem okulary z folią mylarową można kupić przez internet już za kilka złotych! Ryzykowanie własnym zdrowiem się więc po prostu nie opłaca!

    • Józef Piotr said

      Droga Dano
      Jest jeszcze sposób naszych dziadków to znaczy wtedy gdy tych wynalazków nie było a ludzie bezpiecznie oglądali słońce.
      Zwykły kawałek szkła okopcony np.: nad świecą . Co każdy może sobie zrobić . Bo i kawałek szkła znajdzie , świecę też a okopcić spotrafi.
      Ręczę że to sposób niezawodny.

      • Dana said

        Zakopcone szybki nie – tak twierdzi Instytut Astronomiczny Uniwersytetu Wrocławskiego.

    • kpiz said

      każde szkło, nawet okienne, w 100% eliminuje promieniowanie UV. Jeśli nie wierzysz, to spróbuj się opalić przez szybę

      • Dana said

        Przez zamknięte okno możesz patrzeć na słońce bez szkody dla twoich oczu ? To ciekawe.

    • TadeuszTT said

      Spo­dzie­wa­ne 20 marca za­ćmie­nie Słoń­ca na kilka go­dzin o ponad 1/3 może ob­ni­żyć moc elek­trow­ni sło­necz­nych w Eu­ro­pie i wy­wo­łać spad­ki na­pię­cia w eu­ro­pej­skiej sieci ener­ge­tycz­nej – wska­zu­je Eu­ro­pej­ska Sieć Ope­ra­to­rów Sys­te­mów Prze­sy­ło­wych Ener­gii Elek­trycz­nej (ENT­SO-E).
      ENTSO-E, do której należy 41 operatorów sieci z 34 państw Europy (w tym PSE S.A. z Polski), w swym raporcie podaje, że dzienna moc europejskich elektrowni słonecznych i ogniw fotowoltaicznych wynosi łącznie 89,3 GW. W czasie zaćmienia może jednak spaść o 33,5 GW – podkreśla.
      ENTSO-E przewiduje, że z powodu zaćmienia Słońca w Niemczech może dojść nawet do spadku produkcji energii z ogniw fotowoltaicznych o 16,9 GW. Tymczasem całkowity dzienny potencjał niemieckich paneli słonecznych szacuje się na 39,7 GW. Oczywiście zależy on od pory roku i pogody. We Włoszech spadek może wynieść 7,1 GW, przy całkowitej mocy 19,6 GW – dodaje ENTSO-E. Według stowarzyszenia względnie wysokie spadki – od 1,3 do 2 GW – mogą wystąpić też w Belgii, Francji i Hiszpanii.

      • TadeuszTT said

        Zauważcie jedną ciekawą rzecz !
        całkowity dzienny potencjał niemieckich paneli słonecznych szacuje się na 39,7 GW !!
        A w Polsce rząd przyjął Program Polskiej Energetyki Jądrowej i chcą budować elektrownie jądrową o mocy
        UWAGA !! 3 GW !!
        Zamiast dać możliwość każdemu położyć parę paneli fotowoltaicznych i spiąć to w całość tak jak to jest w Niemczech i będziemy mieli więcej jak elektrownia jądrowa !
        A za budowę tej elektrowni doliczą każdemu do rachunku za prąd !

  16. Marek Woś said

    ponad 2 tysiące świadectw cudów NOWENNY POMPEJAŃSKIEJ koniecznie zobacz tutaj:

    http://www.pompejanska.rosemaria.pl

  17. KRYSTYNA said

    Henryk Górecki – „Jezu Chryste Panie miły”

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT!!!
    _______________________________________________________

  18. KRYSTYNA said

    Marys Land – Ziemia Maryi

    http://gloria.tv/media/rDBY7zqfmgi

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    _______________________________________________________

  19. „Pewnego dnia w drodze do pracy stojąc na czerwonym świetle zagapiłam się na różaniec bo naszło mnie takie pytanie: „Czego tak naprawdę pragniesz?” W tejże właśnie chwili na skrzyżowaniu przede mną przejechał na moim już zielonym świetle samochód. Poczułam niezmierną ulgę! Gdybym nie zapatrzyła się na różaniec wiszący na lusterku mojego samochodu, w tym właśnie czasie byłabym na tej krzyżówce….”

    http://pompejanska.rosemaria.pl/2015/02/10990/

  20. Adrian said

    Gigantyczny konwój US Army jedzie na Ukrainę. Zaczyna się panika.

    Przez Rumunię przejechał gigantyczny konwój amerykańskiej armii. Film wywołał w sieci panikę, a ludzie coraz bardziej obawiają się globalnego konfliktu, który może dosięgnąć Polskę. Tymczasem na Krymie Rosjanie będą jutro organizować huczne obchody pierwszej rocznicy zdobycia Krymu. Najprawdopodobniej z tej okazji prezydent Putin wygłosi przemówienie, które zakończy jego nieobecność w mediach. AKTUALIZACJA: Według informacji krążących w sieci konwój pojawił się w Polsce, w okolicach Przemyśla. Spekuluje się, że pojawił się pod pretekstem budowy tarczy antyrakietowej w Redzikowie koło Słupska. Do informacji należy podejść z rezerwą! Czekamy na dalsze wieści i potwierdzenie! W sieci wybuchła panika, natomiast według niektórych źródeł konwój zatrzyma się w rumuńskiej bazie, do której skierowano również czołgi.

    http://pikio.pl/gigantyczny-konwoj-us-army-jedzie-na-ukraine-zaczyna-sie-panika/

  21. Leszek said

    Do tego fragmentu Gł. Wpisu:
    …Lourdes ujrzano na własne oczy jak wypływa woda w grocie, kiedy mała Bernadeta Soubirous drapała ziemię tam, gdzie jej zostało wskazane przez Panią, Matkę Boską Z Lourdes. Woda, która uzdrawia i liczni udają się do Lourdes po tą uzdrawiającą wodę. Często w miejscach pielgrzymek mamy do czynienia z wodą, fontanną, studnią. Ludzie mówią, że to zawsze woda cudowna, która oczyszcza serca i ciała…

    Pan Jezus polecił Szymonowi: „Wypłyń na głębię” (Łk 5,4).
    Zatem wypłyńmy na głębie, by zrozumieć, co chciała Matka Boża powiedzieć polecając Bernadetcie wydrążyć w brudnej ziemi dól, by z niego mogła wytrysnąć czysta woda.
    Chodzi o obmycie się z brudów grzechów w Sakramencie Pokuty, którym jest niczym innym jak kolejnym wejściem do sadzawki chrzcielnej, zanurzenia się w źródle Miłosierdzia Bożego.
    Tak sama Maryja wyjaśnia symbolikę swego polecenia w Orędziach do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:

    1. z Orędzia nr 538 zatyt. ‚Obmyjcie się w źródle’:
    …Obmyjcie się w źródle. Obmyjcie się w źródle wody żywej, która tryska z Serca Jezusa, przeszytego włócznią rzymskiego żołnierza (J 19,34). Oto dlaczego sprawiłam, że przez ręce małej Bernadety wytrysnęło ze skały źródło bardzo czystej wody. Oto dlaczego poprosiłam was, abyście poszli obmyć się w źródle.

    Obmyjcie się w źródle. Ten, kto jest brudny, potrzebuje obmycia. To grzech zakrywa piękno waszej duszy. To grzech odbiera wam łaskę uświęcającą i oddziela was od komunii życia z Panem, waszym Bogiem. To grzech sprawia, że ponownie znajdujecie się w niewoli szatana, który poddaje was pod swoje złe panowanie. To grzech prowadzi was na drogę waszej wiecznej zguby.

    Obmyjcie się w źródle. Zanurzcie się w źródle Bożego Miłosierdzia. To źródło, które wytrysnęło z przeszytego Serca Jezusa, jest wam ofiarowywane w sakramencie pojednania. Jezus ustanowił go jako drogocenny owoc Swego Odkupienia, aby przyjść wam z pomocą w waszej najwyższej słabości.
    W dniu Swego zmartwychwstania powiedział do Apostołów: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone» ((J 20,22n). Od tej chwili dana wam jest możliwość obmywania się za każdym razem, kiedy wasze dusze oszpeci grzech.

    Obmyjcie się w źródle. Sakrament pojednania jest obecnie coraz bardziej zaniedbywany. Został nawet zaatakowany w sposób zwodniczy i przewrotny. To dlatego rozpowszechnia się złe przyzwyczajenie popełniania grzechu lekkomyślnie, usprawiedliwiania go, nieokazywania skruchy po jego popełnieniu i niewyznawania go już. W tak wielu miejscach spowiedź sakramentalna zupełnie znikła w Kościele. Coraz rzadsi są Kapłani oddający się do dyspozycji dla udzielania tego niezbędnego sakramentu. To dlatego cały Kościół jest sparaliżowany w swoim apostolskim działaniu, zraniony i pokryty głębokimi ranami jak trądem.

    Obmyjcie się w źródle. Ujawniam dziś przed wami gorącą i żarliwą prośbę waszej Niebieskiej Mamy, która pragnie, aby w tych ostatnich czasach wielkiego ucisku sakramentowi pojednania został przywrócony w Kościele cały jego blask.
    To właśnie tylko poprzez to źródło Boże Miłosierdzie może rozlać się na całą ludzkość. To w tym sakramencie Jezus może uformować nowe serca i odnowić życie. To właśnie przez ten drogocenny sakrament miłosierna miłość Jezusa może zostać udzielona Kościołowi i całej ludzkości.
    Oto dlaczego zapraszam was dziś, abyście pozwolili się zanurzyć w źródle Bożego Miłosierdzia…

    • Leszek said

      Orędzie nr 538 jest 11.02.1995r. (http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/95.htm)

      2. …Ileż błota zalewa tę biedną ludzkość, którą wzywam do uwolnienia się od grzechu: «Przyjdźcie napić się Mojej wody! Przyjdźcie obmyć się w źródle!»
      Czy widzicie, ile Moich dzieci doznaje codziennie skażenia błotem rozlewającym się coraz bardziej i prowadzącym niezmierną liczbę dusz ku śmierci? W jaki sposób Moi biedni synowie Kapłani będą mogli wyrwać się z tego zalewu błota?… (92, 11.02.1976)
      http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/76.htm

      3. …Przychodzę z Nieba, by wskazać wam drogę, którą macie iść: drogę modlitwy i pokuty. Moje chore dzieci, przychodzę z Nieba, aby dać wam lekarstwo potrzebne do odzyskania zdrowia: idźcie obmyć się w źródle!
      Obmyjcie się w źródle Wody Żywej – tryskającej z przebitego Serca Mojego Syna Jezusa. Kościół daje wam ją dzisiaj w sakramentach, a zwłaszcza w sakramencie pojednania.
      Obmywajcie się często w tym zdroju! Potrzeba wam tego dla oczyszczenia się z grzechu i dla uzdrowienia z ran, które zło pozostawiło w waszym życiu.
      Obmywajcie się w tym zdroju, by stawać się coraz czystszymi…
      (120, 11.02.1977r.) http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/77.htm

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: