Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Rewolucja miłosierdzia w Kościele przyniesie wielki chaos

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 Marzec 2015

Błogosławieniem grzechu byłoby udzielanie rozgrzeszenia osobie żyjącej „w namiastce małżeństwa” wbrew sakramentowi wiążącemu nadal ją z inną osobą – powiedział prof. Stanisław Grygiel, występując dziś na 368. zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu w Warszawie.

Prof. Stanisław Grygiel, ongiś bliski współpracownik Jana Pawła II, mówił do biskupów na temat nierozerwalności małżeństwa w kontekście propozycji dopuszczenia do Komunii św. osób w powtórnych związkach. Nakreślając tę kwestię z punktu widzenia katolickiej teologii małżeństwa i rodziny przypomniał, że każdy „sakrament jest tajemnicą przebywania osoby człowieka w Boskiej Osobie Chrystusa oraz w jego Kościele”. A istota sakramentu małżeństwa „wydarza się w trójkącie miłości: Ja-ty-Bóg”. I stąd przymierze zawarte pomiędzy kobietą a mężczyzną oraz Bogiem ma charakter nierozerwalny. „Osoby, które raz powiedziały jedna drugiej: Fiat mihi!, tak że stały się obecne jedna w drugiej i dla drugiej, nigdy się nierozłączą, nawet gdyby odeszły od siebie w i zmarnotrawiły tam otrzymane dary” – podkreślił. Dodał, że „sakrament małżeństwa nie poddaje się kalkulującemu rozumowi (ratio), jego tajemnicę można tylko musnąć intelektualną intuicją (intellectus), zdolną do umysłowego oglądu istoty tego, co się dzieje pomiędzy osobami”.

Odnosząc się natomiast do dyskusji na temat dopuszczenia osób rozwiedzionych i żyjących w ponownych związkach do Eucharystii, uczony przytoczył słowa Jana Pawła II, że znajdujemy się w sytuacji, w której człowiek się zagubił, kaznodzieje się zagubili, katecheci się zagubili i wychowawcy się zagubili. Zdaniem uczonego eschatologia stała się obca dzisiejszemu społeczeństwu, wskutek czego „manipuluje się miłością czy sprawiedliwością”, a w konsekwencji i człowiekiem. Manipuluje się także słowem miłosierdzie „nie bez winy naszych pasterzy, którzy nie wchodząc w treść tego słowa, włamują się nim jak wytrychem nawet do sakramentów”. Zauważył, że skutkuje to nieraz postawą traktowania tajemnicy sakramentów jako swego rodzaju „problemu, który może rozwiązać kalkulujący rozum (ratio). A tymczasem – zauważył: „dzieje sakramentalnego życia w osobie ludzkiej to dzieje szukania przez nią Źródła wszystkiego, co jest. A człowiek, który nie szuka tego Źródła skazuje się na duchową śmierć”.

Nawiązując do dominującego obecnie socjologicznego podejścia do sakramentu małżeństwa, dodał, że „błądzi ten, kto szuka zrozumienia muzyki miłości w podsumowaniach ankiet i na ich podstawie tworzy antropologię życia i rodziny, gdyż tak postępują z człowiekiem marksiści, według których praxis decyduje o prawdzie, a nie prawda o praxis”. Ostrzegł więc, że może to doprowadzić do sytuacji, iż pasterze porzucą głębokie teologiczne i duchowe myślenie (fanum) i będą działać „in pro-fano”. „Jeżeli bene-dicto peccati (dobre mówienie, błogosławienie) grzechu zadomowi się w duszpasterskiej praxis, Słowo Boga Żywego zostanie wtrącone do więzienia przez Wielkiego Inkwizytora Fiodora Dostojewskiego, a potem wygnane ze społeczeństwa z zakazem powrotu. Pozwoli to kapłanom rozgrzeszać człowieka nie tylko z grzechów popełnionych wczoraj, ale także z trwania z nich w przyszłości” – podkreślił odnosząc się w ten sposób bezpośrednio do propozycji udzielania Komunii św. osobom żyjących w ponownych związkach, których zadowala ten stan i które nie pragną już, ani nie czynią wysiłków, aby powrócić do swego faktycznego małżeństwa.

Prof. Grygiel wyjaśnił, że udzielanie rozgrzeszenia osobie żyjącej „w drugiej lub trzeciej namiastce małżeństwa, choćby po odbyciu bardzo ciężkiej pokuty, przy równoczesnym przyzwoleniu na trwanie w tej namiastce, wbrew sakramentowi wiążącemu nadal ją z inną osobą’ – byłoby właśnie owym „benedictio peccati” (błogosławieniem grzechu). Przypomniał w tym kontekście jasne słowa Jezusa, że małżonkowie są „jednym ciałem”, a „co Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela!”

Uczony krytycznie odniósł się również do wysuwanych podczas dyskusji synodalnych propozycji uproszczenia procedur stwierdzania nieważności małżeństwa poprzez wysłanie listu do proboszcza lub biskupa przez jedną ze stron, co w przypadku niezgłoszenia zastrzeżeń przez drogą stronę, byłoby podstawą do ogłoszenia nieważności. Jego zdaniem, byłoby to cofnięciem się do instytucji „listu rozwodowego”, który Mojżesz pozwolił Żydom dawać żonie.

Prof. Grygiel poddał zdecydowanej krytyce coraz bardziej rozpowszechniony sposób interpretacji pojęcia „miłosierdzia”. Podkreślił, że „miłosierdzie polega nie na sentymentalnej litości, lecz na przypominaniu człowiekowi zapomnianej przez niego prawdy”. Wyjaśnił, że Chrystus współcierpiał z kobietą schwytaną na gorącym uczynku, ale przebaczając jej, powiedział wyraźnie: „Ja ciebie nie potępiam. – Idź, a od tej chwili już nie grzesz!”. Zatem bezwzględne wezwanie do zerwania z grzechem jest postawą miłosierdzia, a nie akceptacja grzechu. „Kłamie zarówno ten, kto mówi część prawdy, jak i ten, kto, mówiąc cała prawdę, miesza ją z interesami” – zaznaczył.

Zdaniem prof. Grygla, mówienie o „rewolucji miłosierdzia w Kościele”, jaką ma przynieść dopuszczenie do Eucharystii osób rozwiedzionych a żyjących w ponownych związkach, spowoduje chaos. Przypomniał, że „św. siostra Faustyna mówiła o nawróceniu się do miłosiernego Boga, a nie o rewolucji miłosierdzia”. Skonstatował, że „wystarczą nam ostatnie rewolucje: francuska, bolszewicka i seksualna”, a „rewolucja w Kościele, która by miała polegać na odwróceniu się od przeszłości, a zwróceniu się ku przyszłości, skończy się fatalnie nie tylko dla Kościoła, ale także dla świata”.

Podkreślił przy tym, że „droga powrotna do małżeństwa trwającego na zawsze w Słowie wcielonym, wiedzie przez konfesjonał. A ten, kto próbuje wytrychem otworzyć drzwi do Eucharystii, usłyszy słowa: Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?”.

Prof. Stanisław Grygiel, urodził się 10 grudnia 1934 r. w Zembrzycach k. Suchej Beskidzkiej. W 1961 r. uzyskał magisterium filologii na Uniwersytecie Jagiellońskim, a w 1965 r. doktorat z filozofii na KUL. W latach 1966-67 studiował filozofię na Uniwersytecie w Louvain w Belgii.

W latach 1963-1980 był redaktorem miesięcznika „Znak” w Krakowie, a w latach 1970-1980 był też wykładowcą filozofii na tamtejszej Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie (obecnie: Uniwersytet Papieski Jana Pawła II).

Od 1980 r. wraz z małżonką, Ludmiłą historykiem, pisarką i tłumaczką mieszka w Rzymie. W latach 1980-83 był dyrektorem Polskiego Instytutu Kultury Chrześcijańskiej, od 1981 wykładowcą filozofii człowieka na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie. Był konsultorem Papieskiej Rady ds. Rodziny, uczestniczył w dwóch zgromadzeniach Synodu Biskupów dla Europy w 1991 i w 1999 roku. Kierował katedrą Karola Wojtyły na Papieskim Instytucie Jana Pawła II przy Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie.

Źródło: KAI

Za Rodzinakatolicka.pl

Odpowiedzi: 65 to “Rewolucja miłosierdzia w Kościele przyniesie wielki chaos”

  1. Agge said

    List ksiedza: Kochani,
    pracuję w małej wiejskiej parafii i już od pewnego czasu zauważam, jak te propozycje dotyczące Komunii Świętej stają się „ciałem”. Szczególnie młodzi ludzie zaczynają stosować w praktyce to, o czym dyskutuje np. kard Kasper. W ostatnią niedzielę przypomniałem z ambony zasady dotyczące przystępowania do Najświętszego Sakramentu. Już od kilku miesięcy zamierzałem to zrobić. Powstrzymywała mnie jednak myśl o tym, co będzie po jesiennym synodzie, jeśli zostaną przyjęte zmiany? Jak ja się odnajdę? Teraz jednak już wiem, że żadnych zmian wśród powierzonych mi dusz wprowadzać nie będę. Jeżeli ten dramat nastąpi, to poproszę mojego biskupa o podjęcie decyzji: albo pozostawia nas w naszej parafii w dotychczasowej prawdzie, albo pozwala mi odejść do mojego osobistego klasztoru Mater Ecclesiae. Myślę, że Ojciec Święty Benedykt świadomie pokazał nam drogę wierności na ten zbliżający się czas. To jest obecność przy naszych wiernych przez cichą ale nieustanną modlitwę. Przygotowując się na to, co może przyjść, warto z uwagą wrócić do wypowiedzi Ojca Świętego z okresu po ogłoszeniu abdykacji. On chyba już wtedy rysował nam „mapę” naszej drogi przez to pustkowie.
    A co do planów watykańskich na ten rok, to stają się bardzo czytelne. W październiku – Synod i zmiany, w grudniu nadzwyczajny Rok Święty ze wskazaniem na Miłosierdzie służący wprowadzeniu decyzji ze synodu. Obym się mylił!

    • Margaretka said

      Nie, nie mylisz się! Tak będzie, to oczywiste.

    • atanazy99 said

      „Myślę, że Ojciec Święty Benedykt świadomie pokazał nam drogę wierności na ten zbliżający się czas. To jest obecność przy naszych wiernych przez cichą ale nieustanną modlitwę.”

      Z tej układanki powoli wyłania się prawda. Jak przedziwnie Bóg prowadzi Kościół w naszych czasach.

    • pustelnik said

      Dobry pasterz nie moze opuscic owiec .Nie my go wybralismy .Laska od Boga jest pamietanie ,ze Msza swieta uswieca swiat ,czyli nawraca podtrzymuje przy zyciu ,bez Mszy swietej staniemy sie grszymi od zwierzat juz tak jest ,w oredziach Agnieszki Bog mowi ,ze nawet nie zdajemy sobie sprawy do czego jest zdolny czlowiek .Bog znaczy ostatnie owce ,jak wazne jest lapanie aniolow ida czasy zle bez nich bedzie nam trudno wytrzymac

      • pustelnik said

        Zachecam do odmawiania Nowenny do Chrystusa Krola ,Kaplani otrzymaja laske nawracania wielkiej liczby dusz .Ostatnie anioly nawracaja ludzi ,a najwazniejsze ,ze mozemy je przekazac najblizszym ,lapmy anioly

    • Wiktoria said

      Сzy to w Polsce ksiadz ten pracuje? nie sadze, zeby u was zbyt latwo zostali wprowadzone nowe zasady i wiatry tym bardziej takich jawnych heretykow.

      • szach42 said

        Wiktorio-mylisz się. Ksiądz udzielający komunii św nie weryfikuje,czy kto był do spowiedzi i czy dostał rozgrzeszenie. Nawet gdyby sam odmówił penitentowi rozgrzeszenia a ten przystępował do komunii, to musi mu jej udzielić. Nie ważne co ksiądz ,czy część wiernych będzie myślała. Jeśli sami rozwodnicy żyjący w powtórnych związkach uznają, że jest akceptacja Kościoła do komunii dla nich, to po prostu będą Ją przyjmować i tyle. Kilka dni temu był tel do Radia M i pewna kobieta rozwiedziona opowiadała,że kiedy nie dostała rozgrzeszenia, przyjaciółka powiedziała jej, żeby chodziła do komunii bez spowiedzi św. Na szczęście, ona miała większą świadomość . Ja znam osobę, która czeka na taką decyzję Kościoła i uważa, że ta niedługo nastąpi. Sama sobie tego nie wymyśliła, tylko ktoś już takie wieści rozpuszcza i się roznoszą po świecie.

    • Powiew ze wschodu said

      De Mattei: pontyfikat pełen paradoksów
      „Franciszek prezentuje się jako konserwatysta, nie mówi niczego przeciwnego dogmatom, ale jego strategia duszpasterska jest – sama w sobie – rewolucyjna. Podporządkowuje prawdę praktyce, co więcej, w przypadku gorącej kwestii rodziny. W historii papiestwa oznacza to głęboką nieciągłość, nieznaną w ciągu ostatnich 50 lat” – mówi włoski historyk Kościoła, prof. Roberto de Mattei, w rozmowie z „Il Giorno”.
      więcej:
      http://www.pch24.pl/de-mattei–pontyfikat-pelen-paradoksow,34624,i.html

  2. Dzieckonmp said

    Czytajcie co pupilki Franciszka wyprawiają
    Czytajcie do czego nas wzywa Kardynał Burke

    kardynał Raymond Burke wezwał chrześcijan, aby być przygotowany na męczeństwo w razie potrzeby w obronie małżeństwa. Musimy być gotowi cierpieć, tak jak chrześcijanie cierpieli przez wieki, za wspieranie świętości życia małżeńskiego.”

    Polecił by wziąć męczenników Jana Fishera, St. Thomas More i Świętego Jana Chrzciciela, jako wzór, trzech mężczyzn, którzy „byli męczennikami w obronie integralności wierności i nierozerwalności małżeństwa.”

    Zaś w innym miejscu w Wielkiej Brytanii, Kardynał Tagle z Manili potępił stosowanie „trudnego” i „ciężkiego” języka do opisania grzechów cudzołóstwa i zachowań homoseksualnych. Kościół potrzebuje uczyć na nowo nauczania o „łasce”. Kardynał, który właśnie został mianowany przez papieża na szefa katolickiej Federacji Biblijnej, zaczyna być ukazywany przez niektórych obserwatorów jako potencjalny kandydat na następnym konklawe, mówił że Kościół musi uwzględniać najnowsze trendy społeczne i psychologiczne w swojej dyskusji na temat seksualności.

    A któż to narzucił ten kierunek dyskusji?

    Kasper, niemiecki teolog, który jest dobrze znany od lat jako wiodący głos frakcji liberałów w Kościele. Franciszek następnego dnia po jego heretyckiej wypowiedzi o tym by kościół porzucił niewspółczesną nauke o rozwodnikach pochwalił kardynała za jego „spokojną” teologię .

    https://www.lifesitenews.com/news/in-england-one-cardinal-says-brace-for-martyrdom-over-marriage-while-anothe

    • Dana said

      Wygląda na to ,że Benedykt XVI został wyparty przez samych Niemców i zastąpiony zniemczonym Franciszkiem.

    • halina said

      Tak patrząc na tą rzeczywistośc
      w której przyszło nam żyć
      rozważam sercem
      i do czego dochodzę .

      Otóż na XX wiek dostał szatan całkowitą władze nad człowiekiem i światem .
      Zaraz szatan przystąpił do wylewu nienawiści .Przystąpił do zniewolenia człowieka i swiata przez II wojne światową .
      I wypływ tego następował z Niemiec .
      A czy teraz Kasper i ci moderniści nie pochodzą z Niemiec ???

      Do Polski do narodu wybranego do narodu Mateńki Królowej , przychodzi Jezus Chrystus Król , do środka cierpień i nieszczęść , i z s Faustyną zaczyna budować Królestwo Miłości .
      Przychodzi do Celakówny i wskazuje co powinno być uczynione wśród świata aby zablokować to co nadciąga .
      Czy zablokowane były drogi dostępu szatana tak , by Boże działanie stanęło do zwalczania tego co szatan z sobą niesie w wymiar człowieka ?
      Człowiek uśpiony przez szatana nie poszedł na współprace z Bogiem . Dał szatanowi wolną drogę do działania , a co to przyniosło to każdy wie .

      Królestwo Miłości polega na tym że każdy daje z siebie na rzecz dobra innych .Bo bezinteresowne dawanie to jest MIŁOŚĆ , praca na rzecz szczęścia i radości Boga i człowieka .

      S Faustynie wydaje polecenia —– przyprowadz mi dusze bym mógł je pokrzepić ——,,, zaczerpnij ze Zdroju ŁaskMiłosierdzia Bożego i zanieś to tym spragnionym na pustyni życia .—
      sprowadzaj do mnie wszystkich zagubionych nieszczęśliwych bym mógł dać im ukojenie i pomoc, by mogli zaznać szczęścia . …..
      S Faustyna nie myśli o tym ile ona z tego będzie miała , lecz liczy sie u niej to , ile ona dla Jezusa może wykonać tutaj wśród świata , by mógł On realizować swoje plany i zamiary .
      I czyni s Faustyna wszystko to co sercem odbiera że to jest potrzebne Jezusowi .Nie grymasi nie dyskutuje .

      Z tego wniosek że s Faustyna jest pierwszą osobą tutaj wśród świata która podejmuje świadomą prace na rzecz budowy Królestwa Bożego wśród świata . W czasie gdy szatan ma całkowitą władze nad człowiekiem i swiatem .
      Rozpoczyna ona współprace z Chrystusem Królem Zmartwychwstałym , który przedstawia sie światu w obrazie z napisem JEZU UFAM TOBIE >

      Aby mogła byc prawidłowa współpraca musi być ufność .
      A więc Jezus Chrystus Król rozpoczyna odbudowe swego Królestwa od odbudowania ufności . Bo ufnośc to naczynie którym mozna zaczerpnąć ze zdroju łask Miłosierdzia Bożego .

      Wskazuje —- przychodzcie do mnie z naczyniem UFNOŚĆ i MIŁOŚ\ć i zaczerpnijcie łask ze Zdroju Łask Miłosierdzia Bożego dla waszych współbraci .
      Rozpoczyna sie praca aby ci którzy dostąpili już łask współpracy z Bogiem , pomogli tym którzy są na pustyni grzechu , by wsparci łaską od Boga , którą przyniesie im pomocna dłoń kochającego współbrata , mogli odnaleź sie w rzeczywistości i zaczęli pracować na rzecz Miłości .

      Czym jest BMB , jest tą która kontynuuje to co rozpoczął Jezus z s Faustyną .

      Daje możnośc na większą skale okrywać ludzi modlitwą ,
      która oddzieli ich od zniewolenia szatana ,
      która umożliwi rozumieć sercem Boża Prawde .
      Wejdzie na drogę prawidłowej współpracy z Bogiem
      Jest tą przez którą zsyła z Nieba Bóg pomoc w zrozumieniu sercem Bożej Prawdy . W ustawieniu sie odpowiednim do tego co nadciąga .

      A nadciąga konfrontacja .

      Jezus Chrystus Król Zwycięzca szatana i śmierci , przychodzi po raz drugi do człowieka do narodu Polskiego i w ciszy buduje swoje Królestwo Miłości .

      Jest pytanie czemu człowiek żyjący wśród świata nie zauważył obecności Chrystusa Króla , Zwycięzcy szatana i śmierci ?
      Czemu kościół z tak wielkim uporem broni sie przed ukoronowaniem Chrystusa w obrazie z napisem Jezu ufam Tobie na Króla . By On był Królem świata duchowego i ziemskiego . By ciało i duch człowieka podążał jedną Bożą drogą do Bożego celu .
      Czemu człowiek żyjący wśród świata tak opornie przyjmuje to co z Miłości Boga wypływa i do współpracy zachęca ????

      To szatan robi wszystko co może by egoizmem pychą kłamstwem zablokować Miłośc .
      To szatan tak zaciemnia tak kombinuje żeby z ciągnąć człowieka z drogi powrotu do Boga .

      A człowiek dotkniety łaską z Nieba woli cierpieć
      ale iść by osiągnąć to szczęście które jest widoczne na końcu tej drogi ….

      Z tego wniosek że Chrystus Król jest już od lat na Polskiej ziemi ,,,, że pracuje ,,,, że buduje Królestwo Miłości ,,,,że wraz z narodem Polskim chce zbudować Królestwo Miłości wśród świata .

      Teraz każdy może sobie zdać sprawe z tego, czemu tak bardzo ważnym jest , aby naród Polski ukoronował Jezusa na Króla Polski w obrazie z napisem Jezu ufam Tobie . Bo to jezt Król ,z woli Boga Ojca , a ma być także z wyboru człowieka .
      To człowiek ma Mu oddać władzę nad swoim wymiarem tak jak Bóg Ojciec Mu oddał jako Prawowitemu i Jedynemu Królowi człowieka i swiata .To człowiek ma podporządkować swoją wolę Jego woli by mogło sie budować to co On chce aby zbudowanym było .By wykasowane było wszystko to co wprowadził i spowodował szatan
      Nie moze byc tak że świat duchowy jest w działaniu Króla Jezusa bo On zwyciężył szatana , a człowiek ciałem chce służyć szatanowi dla swoich rządz i przyjemności ciała .
      Ciało ma dostosować sie i ma pracować na rzecz ducha , by to duch miał moznośc wykonac to co zlecił mu Bóg do wykonania na czas pobytu wsród świata .

      Czy zdążymy ukoronować Jezusa na króla Polski tak jak On tego życzy sobie ?
      Czy zamkniemy drzwi szatanowi wcześniej niż on wleje w nas szatańskie zniewolenie , to co wlał w czasie II wojny światowej ????Działanie szatana to cierpienie dla człowieka .

      Jest sie nad czym zastanowić i sercem dać odpowiedz.
      Wprowadzić wolną wolę i swiadomośc na drogę prawidłowej współpracy z Chrystusem Królem . By mogło sie budować Królestwo Miłości , a nie zniewolenie szatańskie wciągające każdego człowieka i cały świat w wymiar piekła .
      My jesteśmy dzieci Jasności i nieszczęściem dla nas jest przebywanie w ciemności .
      czy jesteśmy świadomi tego ????
      Czy nasze pokolenie stanie na wysokości zadania , czy pozwolimy na to by następne pokolenia były skazane na piekło na ziemi …
      Czy rozpoznamy naszego Króle , który już do nas przyszedł tylko myśmu Go nie rozpoznali , bo w ciemności były pogrążone nasze serca i umysły ????

      Jest sie nad czym zastanowić .

      Niechaj nas Bóg błogosławi i strzeże i dopomaga wywiązać sie z wszystkich zadań i obowiązków które na nas spoczywają z woli Boga Ojca . Bo chcemy to czynić .

      • Beata said

        Halinko pięknie to napisałaś. Dla wielu Polaków Pan Jezus jest już Królem, myślę, że dojdzie do Jego Intronizacji, ale jeszcze chwila. Zastanawiam się jakie my mamy dusze, my Polacy, co nas różni od innych narodów, skoro na prośby Nieba potrafimy odpowiedzieć, wydaje mi się szybciej niż inne nacje.

        Napisałaś” Z tego wniosek że Chrystus Król jest już od lat na Polskiej ziemi ,,,, że pracuje ,,,, że buduje Królestwo Miłości ,,,,że wraz z narodem Polskim chce zbudować Królestwo Miłości wśród świata „.

        Zobaczcie wszyscy czytelnicy bloga, tak z ciekawości rozmyślając nad tym, co napisała Halinka, zerknęłam na paruzję. Przeliczyłam z wykazu grup modlitewnych, liczbę grup na świecie i w Polsce.

        Co każdy może sprawdzić- za paruzją. – na świecie są zarejestrowane 42 Grupy Modlitewne( chyba, że lista nie jest uaktualniana, ale nie sądzę), u nas w kraju jest już utworzonych 169 Grup Modlitewnych. A są Rycerze Chrystusa Króla, organizuje się Krucjaty Różańcowe i inne spotkania modlitewne. O czy to świadczy. O tym chyba, że jako naród słuchamy słów i wskazówek Nieba, nie oglądamy się na innych, a na tle narodów i krajów znacznie od nas większych, możemy z dumą powiedzieć, że słuchamy Pana Jezusa, co nie znaczy, że powinniśmy na tym poprzestać. Wręcz odwrotnie, jeszcze bardziej powinniśmy się zmobilizować, aby dopóki jest jeszcze czas, modlitwami wyprosić, dla siebie, dla swojej rodziny, narodu i kraju i wreszcie dla świata jak najwięcej. Może skoro w większości świeccy dają dziś przykład, to przyjdzie czas, kiedy i kapłani, myślę tu o naszych księżach, się w końcu obudzą, ujrzą kłamstwa i staną odważnie po stronie Prawdy.

        • halina said

          Nasze Polskie serca są rozpalane Płomieniem Miłosci Niepokalanego Serca Maryji , naszej Królowej .
          To Ona sprawia że róznimy sie od innych serc .
          Bo my wspó0łpracujemy z Nią ,
          z naszą Królową i trwamy na drodze współpracy z Bogiem , na tej na której Ona trwała i trwa nadal i prowadzi nas do Chrystusa Króla .
          By z naszą pomocą było dokończone Dzieło Bożej Miłości i Miłosierdzia , które rozpoczęli na życzenie Boga .

          Do Niej pielgrzymujemy , dajemy Jej naszą modlitwe trudy pielgrzymowania by Ona zaniosła przed Boży tron jako dar od Jej Narodu dla chwały i radości Boga w Trójcy św .Jako dowód że człowiek żyjący wśród świata chce pracować dla radości i chwały Boga . Nie tylko dla radości i przyjemności swojego ciała , do jakiego pcha go podstępem i kłamstwem szatan .

          Dotąd dokąd będziemy w miłości i wiernosci trwać u stóp Mateńki Królowej Polski to dotąd będziemy wyrózniali sie od innych narodów .

          To nasi przodkowie wypracowali nam ta pozycje na drodze osiągania Bożego celu .

          To z miejsca które oni nam wypracowali teraz my niesiemy pałeczkę w sztafecie życia .

          A jaki start wypracujemy następnym pokoleniom to od naszego zaangażowania zależy .
          Więc nie marnujmy czasu tylko modlitwą sprowdzajmy pomoc i łaskę z Nieba , oddzielając człowieka i świat jakby buforem od działania szatana .
          By szatan nie mógł sie wedrzeć w to co nasze jest .Byśmy byli tą kolebką , tym przyczółkiem w którym wiernośc nauce Chrystusowej jest ważniejsza niż wszelkie działanie i podstęp przekletego szatana .
          Jeżeli my modlitwą nie wpuścvimy w swoje struktury szatana podstępu i kłamstwa .
          Jeżeli naszą wolę będziemy zatrzymywać wszystko co idzie od szatana ,
          a przed Chrystusem Królem będziemy odmykać wszystko aby mógł działać i przebywać w radości
          to spowodujemy to że nasi następcy będą szczęśliwi i będą nam wdzięczni za to co uczynilismy .
          Bo będą mieli dogodny start do wykonania zadanie które zleci im Bóg na czas pobytu wśród świata .

  3. Andrzej C said

    Człowiek Rodzina Praca i Godne Życie !!!

    Prawdziwe. Strasznie przykre. Niestety mało kto się zatrzyma i nad tym zastanowi.

    • Józef Piotr said

    • pustelnik said

      Na naszych oczach widac jak ludzie potepiaja sie czyli ida do piekla zabijajac brata,czy zdaza sie nawrocic,czy to jeszcze ludzie przeciez wyraznie jest napisane nie zabijaj.Nalezymy do Boga lub szatana innej opcji nie ma Przypomne naznaczenie Kaina za zabicie brata ,ludzie nie wierza w pieklo ,a przeciez codziennie ludzie ida do piekla jest to i nasza wina nie modlimy sie o laske nawrocenia dla ludzi

      • Kasia1 said

        szatan przez lata pracował nad ludżmi poprzez telewizję ,filmy,władze.Pięknie nazwał morderstwo-aborcją,eutanazją.Kazałt,-znów ładnie tolerancja- nic nie mówić na grzech,na zboczenia np na pedalstwo.Miłością ,nazwał rozwiązłość,Potem powiedział,że wolność to róbta co chceta.I tak powolutku uśpił ludzi Dałby Dobry Bóg ,aby otworzył się mózg i serce ludzkie na działanie Ducha Świętego.

        • pustelnik said

          Tak masz racje ,gdy odrzucamy Boga to otwieramy furtke dla szatana i stajemy sie demonami,a powiedz takiej osobie nie ogladaj oglupiacza jak oni krzycza chyba kazdy to zna

  4. Wiesia said

    Z serca polecam,aby wysłuchać

  5. Marcin O said

    Dziękuję Bogu za prof. Stanisława Grygiela.
    Dziękuję Bogu, że nasz Episkopat (mam taką nadzieję) go posłucha,

    • JestemdzieckiemBoga said

      Ja też dziękuję Bogu za tego mądrego człowieka.Ile światła jest w jego słowach o małżeństwie.Gdyby takie nauki płynęły z ambon,nie byłoby tak żle,jak jest teraz.Niech mu Bóg błogosławi.

  6. Dzieckonmp said

    Bł. Katarzyna Emmerich prorokowała:
    Miałam inną wizję wielkiego ucisku. Wydaje mi się, że zażądano koncesji od duchowieństwa, która nie mogła być przyznana (być może zmuszając ich by udzielać Komunii św rozwiedzionym/w kolejnych związkach małżeńskich i błogosławieństwa związków homoseksualnych) … To tak, jakby ludzie dzielili się na dwa obozy …

    Widziałam również związek pomiędzy DWOMA PAPIEŻAMI … Widziałem, jak zgubne (szkodliwe) byłyby konsekwencje tego fałszywego kościoła … Widziałam, jak Kościół Piotra został podważony przez plan utworzony przez tajną sektę … Budowali duży, pojedynczy , ekstrawagancki kościół, który miał objąć wszystkie wyznania na równych prawach: ewangelików, katolików i wszystkie wyznania, prawdziwą bezbożą komunię z jednym pasterzem i jedną owczarnią … Widziałam fatalne konsekwencje tego fałszywego kościoła: widziałam jego wzrost; Widziałam heretyków wszelkiego rodzaju …
    Kiedy (prawdziwy) Kościół był w większości zniszczony, kiedy pozostał tylko sanktuarium i ołtarz, widziałam niszczycieli wchodzących z Bestią (Antychrystem) do Kościoła … Widzę Ojca Świętego w wielkim bólu. Mieszka w innym pałacu niż kiedyś … Widziałam dziwny kościół budowany przeciwko wszelkiej regule … nowy heterodoxyczny (niezgodny z przyjętymi normami i ortodoksyjnymi przekonaniami – przyp. tłum.) Kościół Rzymu … Wszystko zostało zrobione zgodnie z ludzkim rozumem. Widziałem wszelkiego rodzaju ludzi, rzeczy, doktryny i opinie. Było tam coś z dumny, arogancji i brutalności i wyglądało na to, że osiągnęli sukces ….(Prawdziwy) Kościół został całkowicie odizolowany i jakby całkowicie opuszczony. Wydaje się, że każdy ucieka. Wszędzie widzę wielkie cierpienie, nienawiść, zdrady, urazy, pomieszanie i zupełną ślepotę. O mieście! O mieście! Co tobie grozi? Nadchodzi burza, należy być czujnym!
    [Widziałam też różne regiony Ziemi. Mój Przewodnik (Jezus) ukazał Europę i wskazując na mały i piaszczysty region wypowiedział te słowa: „Oto Prusy (Niemcy Wschodnie), wróg„. Potem pokazał mi inne miejsce na północ i powiedział: „to jest Moskwa, ziemia Moskwy, przynosząca wiele zła„.]

  7. Lucjusz said

    jak to widzi zwykły prepper:

  8. Józef Piotr said

    Otrzymałem mail od przyjaciela dzisiaj o treści :

    „Modlę się do Boga o POKÓJ DLA NASZEJ OJCZYZNY”. Stan….

    Można dołożyć do tego : tylko tyle i aż tyle nam zostało.
    Pokój jest Ci potrzebny Ojczyzno nasza

  9. Wtorek, 17 marca 2015

    (Ez 47,1-9,12)
    Podczas widzenia otrzymanego od Pana zaprowadził mnie anioł z powrotem przed wejście do świątyni, a oto wypływała woda spod progu świątyni w kierunku wschodnim, ponieważ przednia strona świątyni była skierowana ku wschodowi; a woda płynęła spod prawej strony świątyni na południe od ołtarza. I wyprowadził mnie przez bramę północną na zewnątrz i poza murami powiódł mnie od bramy zewnętrznej, skierowanej ku wschodowi. A oto woda wypływała spod prawej ściany świątyni, na południe od ołtarza. Potem poprowadził mnie ów mąż w kierunku wschodnim; miał on w ręku pręt mierniczy, odmierzył tysiąc łokci i kazał mi przejść przez wodę; woda sięgała aż do kostek. Następnie znów odmierzył tysiąc [łokci] i kazał mi przejść przez wodę: sięgała aż do kolan; i znów odmierzył tysiąc [łokci] i kazał mi przejść: sięgała aż do bioder; i znów odmierzył jeszcze tysiąc [łokci]: był tam już potok, przez który nie mogłem przejść, gdyż woda była za głęboka, była to woda do pływania, rzeka, przez którą nie można było przejść. Potem rzekł do mnie: Czy widziałeś to, synu człowieczy? I poprowadził mnie z powrotem wzdłuż rzeki. Gdy się odwróciłem, oto po obu stronach na brzegu rzeki znajdowało się wiele drzew. A On rzekł do mnie: Woda ta płynie na obszar wschodni, wzdłuż stepów, i rozlewa się w wodach słonych, i wtedy wody jego stają się zdrowe. Wszystkie też istoty żyjące, od których tam się roi, dokądkolwiek potok wpłynie, pozostają przy życiu: będą tam też niezliczone ryby, bo dokądkolwiek dotrą te wody, wszystko będzie uzdrowione. A nad brzegami potoku mają rosnąć po obu stronach różnego rodzaju drzewa owocowe, których liście nie więdną, których owoce się nie wyczerpują; każdego miesiąca będą rodzić nowe, ponieważ woda dla nich przychodzi z przybytku. Ich owoce będą służyć za pokarm, a ich liście za lekarstwo.

    (Ps 46,2-3.5-6.8-9)
    REFREN: Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną

    Bóg jest dla nas ucieczką i mocą:
    najpewniejszą pomocą w trudnościach.
    Przeto nie będziemy się bali, choćby zatrzęsła się ziemia
    i góry zapadały w otchłanie morza.

    Nurty rzeki rozweselają miasto Boże,
    najświętszy przybytek Najwyższego.
    Bóg jest w jego wnętrzu, więc się nie zachwieje,
    Bóg je wspomaga o świcie.

    Pan Zastępów jest z nami,
    Bóg Jakuba jest naszą obroną.
    Przyjdźcie, zobaczcie dzieła Pana,
    zdumiewające dzieła, których dokonał na ziemi.

    (J 4,42.15)
    Panie Ty jesteś prawdziwie Zbawicielem świata. Daj nam wody żywej, byśmy nie pragnęli.

    (J 5,1-3a.5-16)
    Było święto żydowskie i Jezus udał się do Jerozolimy. W Jerozolimie zaś znajduje się sadzawka Owcza, nazwana po hebrajsku Betesda, zaopatrzona w pięć krużganków. Wśród nich leżało mnóstwo chorych: niewidomych, chromych, sparaliżowanych. Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją chorobę. Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już długi czas, rzekł do niego: Czy chcesz stać się zdrowym? Odpowiedział Mu chory: Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. Gdy ja sam już dochodzę, inny wchodzi przede mną. Rzekł do niego Jezus: Wstań, weź swoje łoże i chodź! Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje łoże i chodził. Jednakże dnia tego był szabat. Rzekli więc Żydzi do uzdrowionego: Dziś jest szabat, nie wolno ci nieść twojego łoża. On im odpowiedział: Ten, który mnie uzdrowił, rzekł do mnie: Weź swoje łoże i chodź. Pytali go więc: Cóż to za człowiek ci powiedział: Weź i chodź? Lecz uzdrowiony nie wiedział, kim On jest; albowiem Jezus odsunął się od tłumu, który był w tym miejscu. Potem Jezus znalazł go w świątyni i rzekł do niego: Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło. Człowiek ów odszedł i doniósł Żydom, że to Jezus go uzdrowił. I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa, że to uczynił w szabat.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

  10. Ena said

    Jak to szybko wszystko myślałam że to nie moje czasy będą http://wiadomosci.onet.pl/swiat/die-welt-o-polskiej-kampanii-konkubinat-to-grzech/16jb1s

    • halina said

      W planie szatana było to
      by sprawami ciała
      zniszczyć Boże Królestwo w wymiarze człowieka .
      By zniewolić ducha i skazać go na wieczne przebywanie w czeluściach piekielnych .

      Najwpierw pchnął człowieka do nałogów .
      By pragnienia przyjemności ciała były mocniejsze ,
      niż zasady wprowadzone przez Boga
      niż obowiązki jakie spoczywają na człowieku
      aby każdy mieszkaniec ziemii mógł bezpiecznie podążać autostradą życia i osiagnąć Bozy cel .
      By każdy w radości i zadowoleniu oddawał sie pracy dla Boga .
      Za osiągniecie które
      Boza Sprawiedliwośc wyznacza cenę , zapłatę .
      I będzie to nagroda awans w Niebieskiej Ojczyźnie ,
      lub kara za to że nie zostało wykonane to co było zlecone na czas pobytu wśród świata .

      I taki człowiek uwikłany w jakikolwiek nałóg
      marnuje czas wyznaczony przez Boga
      przeznaczając go na zdobywanie przyjemności i zaszczytów ciała , ale przez to skazuje ducha na to że otrzyma karę , bojego zadanie nie będzie wykonanym ,
      ocenianym będzie negatywnie .

      I teraz tak jest zdeprawowany ubezwłasnowolniony człowiek przez to co wypływa z egoizmu pychy nienawiści ,
      że z własnej i nieprzymuszonej woli pracuje na swoją niekorzyść ,
      pod dyktando szatana .
      Trwa w błędzie i iluzji że jest człowiekiem sukcesu ,
      a w gruncie rzeczy jest bankrutem Zyciowym , bo nie służy tylko pasożytuje i9 niszczy . .
      Sam sie unieszczęśliwia i innym przeszkadza w byciu szczęśliwym . A to tylko dlatego że dał sie wprowadzić w błąd szatanowi i przyjął zasade że szczęście można osiągnąć tylko przez branie , przez wywyższanie sie przez pasożytowanie .
      I tak bierze człowiek wszystko co mu szatan podsuwa, a przez to traci MIŁOŚĆ PRAWDE SPRAWIEDLIWOŚĆ .
      Bo MIŁOŚĆ to jest dawanie z siebie na rzecz szczęścia i radości Boga i człowieka .
      Egoizm i pycha podstęp i kłamstwo jest tym co wycina MIŁOŚĆ z wymiaru człowieka .

      Aby zmniejszyć wyrzuty sumienia które pojawiają sie na drodze wyznaczonej przez szatana , jest teraz robione podejście do tego aby , sfałszować kryteria Bożej Sprawiedliwości .
      By usprawiedliwiać ciało ,
      bo ono ma prawo do szczęścia .

      A do czego ma prawo duch ?

      Do tego aby na zawsze został zniewolony przez szatana .?

      A przecież celem człowieczego ducha jest szczęście w Niebieskiej Ojczyżnie w domu Ojca który kocha , wymaga wspiera i uszczęśliwia .
      Czy nasi Dusz Pasterze poprowadzą nas drogą którą wskazuje drogowskaz KOCHAJ BOGA ,
      czy wyprowadzą nas na bezdroża na których działa przeklęty szatan ?
      Przyszłośc przed nami .
      Modlitwy Modlitwy Modlitwy ……. o to proszą nas Ci z Nieba którzy pomagają nam utrzymać sie na drodze powrotu do prawidłowej współpracy z Bogiem . Na tej która dąży do osiągniecia Bożego celu i dania Bogu w Trójcy św wszystko to co On chce otrzymać od człowieka żyjącego wśród świata .

      Bądzmy świadomi tego …..

      • Lucjusz said

        to ciekawe tam gdzie ja widze biochemię mózgu ty widzisz szatana. Nałogi da sie wyleczyć farmakologicznie głupoty niestety nie…

        • Dzieckonmp said

          nie bądź takim wielkim jasnowidzem bo zabierzesz pracę Jackowskiemu.

        • Margaretka said

          Biochemia mózgu? A może ‚wolna wola’ każdego? Nie słyszałam i Ty napewno też nie, że urodził się człowiek z taką chemią mózgu, że był nałogowym od początku. Najpierw sam wybrał to, co zakazane przez Boga, tym samym wystawił się na zniewolenie nałogowe. Nie prawdą jest też, że farmakologicznie można wyleczyć się z nałogu, można tylko stępić, wyciszyć pewne potrzeby, ale nie bez powodu mówi się przykładowo o alkoholikach, że są już nimi na całe życie, słyszałeś takie pojęcie ‚alkoholik nie pijący od lat…’?

        • Tomasz said

          Farmakologicznie nie wyleczy się nałogu. Najwłaściwszym słowem jest tu zniewolenie. Początkowo przy wchodzeniu w nałóg był grzech z czasem stało się to chorobą-zniewoleniem a więc ograniczeniem woli. Takich ludzi należy traktować jako chorych o ile zniewolony podejmuje próby wyjścia z problemu. Niestety ta część wolnej woli jest więc trudno mówić o grzechu cieżkim jak i o wolnym wyborze takiej osoby.

        • Leszek said

          Do Lucjusza bez obrazy i do przemyślenia:

          „Człowiek zmysłowy (myślący po ludzku/naukowy; kierujący się ludzką mądrością – dop. mój) nie pojmuje/ogarnia tego, co jest z Bożego Ducha/co od Bożego Ducha pochodzi, ponieważ głupstwem mu się to (o czym czyta – dop. mój) wydaje. I nawet nie może poznać/nie jest w stanie tego rozumieć, bo takie sprawy tylko Duchem/w duchu można rozsądzi(a)ć” (1Kor 2,14; por. Mt 16,23)

  11. Wiktoria said

    Umysł lekceważący dobro jest pociągany ku złu…

    Zaufanie Bogu, gdy żyje się w rodzinie…

    Lekarstwem na znudzenie czy spowszednienie w życiu małżeńskim jest…

    „Grzech więc jest brakiem dążenia ku Bogu z lenistwa, gnuśności i wstrętu do wysiłku. To przede wszystkim zaniedbanie dążenia ku Bogu wyrażające się w myśli, mowie i uczynku. Wszelki pozytywny wysiłek rozwija nas i wzbogaca, zaś jego brak niszczy duszę i ciało. Bycie w drodze, opuszczenie strefy komfortu i wygody, gdzie czuję się przyjemnie i bezpiecznie, pomaga. Wysiłek, ciężki trud pracy nad sobą, pomaganie innym to przyjęcie Bożej łaski. Duchowa czy fizyczna wędrówka, poszukiwanie prawdy, piękna – stają się właściwie wędrówką ku Bogu. Konsekwentna realizacja dobrych pragnień i marzeń przybliża nas do Boga i bliźnich.

    Bezruch, bezwład i wygodne zamknięcie we własnym świecie jest dla nas poważnym zagrożeniem. Obojętność, wyrachowanie oraz niechęć do wszelkich zmian niszczą nas wewnętrznie. Uporczywe stanie w miejscu, zrywanie kontaktów, egocentryczne zamknięcie są jakby przedsionkiem piekła tu, na ziemi. Ucieczka przed trudem, ofiarą i wyrzeczeniem się to duże opóźnienie naszego marszu ku Bogu. Czynią nas one niezdolnymi do przyjęcia Bożego słowa. Grzech to sen, bezczynność, brak życia – śmierć. Dobro to Bóg – Życie, to pozytywny wysiłek. Zło jest przeciwne istnieniu, zawiera w sobie rozpad, destrukcję, zepsucie i nicość.”
    Caly artykul:
    http://www.zycie-duchowe.pl/art-255.drogi-zaufania-bogu.htm

  12. Powiew ze wschodu said

    W piątek mamy drugi z Dwunastu Piątków.
    „Opisane 12 piątków od Pana Jezusa naszego do papieża Klemensa XIII, który zatwierdził szczególne łaski, jakich dostąpią Ci, którzy będą pościć o chlebie i wodzie przez 12 piątków. Należy odmawiać przy tym: 1x Wierzę w Boga…, 12x Ojcze nasz, 12x Zdrowaś Maryjo,
    1x Chwała Ojcu…. Są to następujące piątki:
    1. Piątek – przed W. Postem przynosi dar Ducha Św.
    2. Piątek – przed Zwiastow. NMP (25.III), o co tylko prosić będzie do Ducha Św. otrzymacie
    3. Piątek – przed Zmartwych. Pańskim – od wszelkich nieprzyjaciół, widzialnych i niewidzialnych uwolniony będzie
    4. Piątek – przed Wniebowstąpieniem Pańskim- potępiony nie będzie.
    5. Piątek – przed Zesłaniem Ducha Św. – bez sakramentu nie umrze
    6. Piątek – przed św. Trójcy Przenajświętszej – godzinę śmierci swojej wiedzieć będzie
    7. Piątek – przed św. Jana Chrzciciela (24.VI) od wszelkich zaraźliwych chorób (padaczki) zostanie uwolniony (od czarta)
    8. Piątek – przed św. Piotra i Pawła (29.VI) – w grzechu nie umrze
    9. Piątek – przed narodzeniem NMP (08.IX) sama NMP ukarze się w godzinie śmierci
    10. Piątek – przed św. Michałem (29.IX) – lękać się śmierci nie będzie
    11. Piątek – przed Wszystkimi Świętymi – nie dozna nigdy niedostatku w domu swoim
    12. Piątek – przed Bożym Narodzeniem – przy konaniu jego ukaże się Sam Bóg, Aniołowie
    Uwaga: Piątek trwa 24 godz. i post trwa też 24 godz., tylko o suchym chlebie i wodzie. Była to droga zbawienia.

    • Powiew ze wschodu said

      MODLITWA-WEZWANIE DO KRZYŻA ŚWIĘTEGO:
      Boże Wszechmogący, który poniosłeś śmierć na drzewie osobliwym za moje grzechy, bądź ze mną. Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – ulituj się nade mną. Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – bądź moją nadzieją. Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – miej litość nad nami.
      Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – odwróć ode mnie wszelką broń ostrą.
      Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – wlej we mnie wszelkie dobro.
      Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – odwróć ode mnie wszelkie zło.
      Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – spraw abym doszedł do Drogi Zbawienia
      Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – odwróć ode mnie wszelką napaść śmiertelną.
      Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – odwróć ode mnie każdy upadek grożący duszy, lub ciału. Niechaj na zawsze uwielbiam Święty Krzyż Jezusa Chrystusa. Jezusie z Nazaretu, Ukrzyżowany ulituj się nade mną, spraw, aby zły duch, niewidoczny uciekł na wieki wieków. Amen. Na cześć Drogocennej Krwi Jezusa Chrystusa, na cześć Jego Wcielenia, przez które doprowadził nas do życia wiecznego tak prawdziwie jak to, że Jezus Chrystus Narodził się w dniu Bożego Narodzenia, a Ukrzyżowany został w dniu Wielkiego Piątku. Amen.

      • nat said

        powiew czy mozna prosic calosc klemesa papieza o tycz piatka

        • Powiew ze wschodu said

          TAJEMNICZY LIST ZNALEZIONY W WATYKANIE
          Ten list znaleziony w Kościele Bożego Ciała na Ołtarzu św. Anioła (Michała Archanioła), o którym żaden człowiek nie wiedział, skąd był przesłany lub czyją ręką pisany, i co w nim było pisane, lecz ksiądz Kardynał wziął w swoje ręce i odpieczętował, w którym było złotymi literami napisane, co następuje: „Jam Jezus Chrystus Syn Boga Żywego nakazuje Wam – Prałatom, oraz wszystkim Duchownym, którzy wyznają wiarę chrześcijańską, abyście wierzyli w to wszystko, co Kościół Rzymsko – Katolicki daje do wierzenia: Dzień Niedzielny i Święta tak starzy jak i młodzi obyście święcili. Żadnych robót nie wykonywali, chociażby najmniejszych zaróbek, ponieważ Dałem Wam 6 dni roboczych, a poświęciłem 7 dzień do modlitwy i odpoczynku po pracy, to jest abyście się do Boga udawali, modlili się, za dobrodziejstwa dziękowali, których Wam udzielono. Jałmużnę ubogim abyście dawali, abyście modlili się za dusze zmarłych. Jam Jezus Chrystus Syn Boga Żywego będę Was karał głodem, powietrzem szkodliwym – pobudzę Króla na Króla – poruszę krwawe wojny. Pobudzę Pana na Pana, Mistrza na Mistrza, sąsiada na sąsiada, ojca na syna, syna na ojca, matkę na córkę, córkę na matkę, i wielkie rozlewy krwi nastąpią między wami. Nie będziecie, do kogo udać się mieli, gdyż Was ogarnie strach, bojaźń wielka, i dopiero poznacie, co to jest Mój gniew. Podług sądu sprawiedliwego będę Was karał powietrzem szkodliwym, ogniem, obmowami, niezgodami, gradem i grzmotami, błyskawicami, piorunami, oraz różnymi plagami. Jeżeli się nie nawrócicie to oblicze swoje odwrócę od Was na wieki i ześlę na Was ptaki latające, powietrze szkodliwe, które, wszędzie trwać będzie. Jam Jezus Chrystus Syn Boga Żywego nakazuję Wam soboty od nieszpornych godzin nie robili, w ogrodach nie kopali do uszanowania Matki Mojej, bo gdyby nie Matka Moja za Wami się wstawiła, co dawno byście byli poginęli. Ja to nakazuje Wam niedzielę tak, starzy jak i młodzi, abyście do kościoła chodzili i przypominali sobie wszystkie grzechy z całego tygodnia. Módlcie się, żeby Wam było odpuszczone. Nie przysięgajcie się na daremno. Na wyobrażenie moje, szanujcie bliźniego i Matkę Moja. Bogactwa nie zbijajcie tylko swoim własnym majątkiem z pracy rak kontynuujcie się. Na złe rzeczy nie wzywajcie Mnie, a przy tym proście o błogosławieństwo, a Ja wam Dam, jeżeli na nie zasłużycie. Jam Jezus Chrystus Syn Boga Żywego przekazuję Wam, kto by temu nie wierzył, nie ufał to w ogień wieczny rzucony będzie. Nigdy żadnej pociechy na tamtym świecie oglądać nie będzie. Na ostatek, kto by ten list miał przy sobie, nakazuję abyście go dawali drugiemu do przeczytania, lub do przepisania. Choćby miał tyle grzechów, jak piasku w morzu wszystkie odpuszczone będą, a kto by miał i drugiemu nie dał, ten będzie przeklęty i odrzucony od Królestwa Niebieskiego. W końcu prałatom świeckim, duchownym i zwierzchnikom stolicy apostolskiej nakazuję, abyście przykazań moich strzegli, abyście życie moralne wiedli, a wtedy na swoich współbraci i majątkach przy błogosławieństwie, na które pobożnym i moralnym życiem zasłużą to im udzielę. Kto ten list będzie miał w obserwacji i uszanowaniu w domu swoim ten się nie ma, co grzmotu bać piorunu, ani żadnych strasznych widowisk – widoku i bez spowiedzi i Najświętszego sakramentu nie umrze, do żywota wiecznego dojdzie szczęśliwy. Ten list, kto by przy sobie nosił 100 dni odpustu dostąpi i żaden nieprzyjaciel mu szkodzić nie będzie. Niewiasty brzemienne noszące ten list dobrze i lekko porodzą i te dni będą szczęśliwe.
          „Opisane 12 piątków od Pana Jezusa naszego do papieża Klemensa XIII, który zatwierdził szczególne łaski, jakich dostąpią Ci, którzy będą pościć o chlebie i wodzie przez 12 piątków. Należy odmawiać przy tym: 1x Wierzę w Boga…, 12x Ojcze nasz, 12x Zdrowaś Maryjo,
          1x Chwała Ojcu…. Są to następujące piątki:
          1. Piątek – przed W. Postem przynosi dar Ducha Św.
          2. Piątek – przed Zwiastow. NMP (25.III), o co tylko prosić będzie do Ducha Św. otrzymacie
          3. Piątek – przed Zmartwych. Pańskim – od wszelkich nieprzyjaciół, widzialnych i niewidzialnych uwolniony będzie
          4. Piątek – przed Wniebowstąpieniem Pańskim- potępiony nie będzie.
          5. Piątek – przed Zesłaniem Ducha Św. – bez sakramentu nie umrze
          6. Piątek – przed św. Trójcy Przenajświętszej – godzinę śmierci swojej wiedzieć będzie
          7. Piątek – przed św. Jana Chrzciciela (24.VI) od wszelkich zaraźliwych chorób (padaczki) zostanie uwolniony (od czarta)
          8. Piątek – przed św. Piotra i Pawła (29.VI) – w grzechu nie umrze
          9. Piątek – przed narodzeniem NMP (08.IX) sama NMP ukarze się w godzinie śmierci
          10. Piątek – przed św. Michałem (29.IX) – lękać się śmierci nie będzie
          11. Piątek – przed Wszystkimi Świętymi – nie dozna nigdy niedostatku w domu swoim
          12. Piątek – przed Bożym Narodzeniem – przy konaniu jego ukaże się Sam Bóg, Aniołowie
          Uwaga: Piątek trwa 24 godz. i post trwa też 24 godz., tylko o suchym chlebie i wodzie. Była to droga zbawienia.
          MODLITWA-WEZWANIE DO KRZYŻA ŚWIĘTEGO:
          Boże Wszechmogący, który poniosłeś śmierć na drzewie osobliwym za moje grzechy, bądź ze mną. Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – ulituj się nade mną. Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – bądź moją nadzieją. Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – miej litość nad nami.
          Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – odwróć ode mnie wszelką broń ostrą.
          Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – wlej we mnie wszelkie dobro.
          Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – odwróć ode mnie wszelkie zło.
          Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – spraw abym doszedł do Drogi Zbawienia
          Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – odwróć ode mnie wszelką napaść śmiertelną.
          Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa – odwróć ode mnie każdy upadek grożący duszy, lub ciału. Niechaj na zawsze uwielbiam Święty Krzyż Jezusa Chrystusa. Jezusie z Nazaretu, Ukrzyżowany ulituj się nade mną, spraw, aby zły duch, niewidoczny uciekł na wieki wieków. Amen. Na cześć Drogocennej Krwi Jezusa Chrystusa, na cześć Jego Wcielenia, przez które doprowadził nas do życia wiecznego tak prawdziwie jak to, że Jezus Chrystus Narodził się w dniu Bożego Narodzenia, a Ukrzyżowany został w dniu Wielkiego Piątku. Amen.
          Modlitwa ta została znaleziona na Grobie Jezusa Chrystusa w 505R. Papież przesłał ją Karolowi Wielkiemu, gdy ten był na wojnie. Kto ją czyta nie utopi się, nie spali się, trucizna nie otruje go, nie wpadnie w ręce nieprzyjaciela i nie będzie zwyciężony w bitwach. Chora podczas porodu, gdy czyta lub słucha czytanej tej modlitwy lub ją ma przy sobie, szybko wyzwolona będzie i stanie się czułą matką. Na dziecko już narodzone należy położyć tę modlitwę przy prawym boku a uniknie wielu wypadków. Kto nosi tę modlitwę nie dostanie ataku epilepsji, a widząc epileptyka należy położyć modlitwę przy prawym boku. Będę Błogosławił, mówi Pan, tego, kto modlitwę przepisuje dla drugich, a pokutować będzie ten, kto z niej szydzi. Dom, w którym ta modlitwa się znajdzie, chroniony będzie od piorunów i burzy, a kto odmawia ją codziennie, uprzedzony będzie Znakiem Bożym 3 dni przed godziną śmierci swojej.

    • Bogna said

      W wyżej wymienione piątki zachować post o chlebie i wodzie oraz pobożnie odmówić modlitwy:

      · 1 x Wierzę w Boga …

      · 12 x Ojcze nasz…

      · 12 x Zdrowaś Maryjo…

      · 1 x Chwała Ojcu…

  13. Małgosia said

    Kochani serdeczne Bog Zaplac-za modlitwe,pamiec i serce.Maz jest po operacji kregoslupa,mam nadzieje,ze juz za kilka dni bedzie w domu.pozdrawiam Malgosia

  14. przeklejka said

    „Widziałam, jak Kościół Piotra został podważony przez plan utworzony przez tajną sektę … Budowali duży, pojedynczy , ekstrawagancki kościół, który miał objąć wszystkie wyznania na równych prawach”
    Pierwsza kobieta biskup
    http://zmianynaziemi.pl/wideo/w-anglii-pierwsza-kobieta-biskup-rozpoczela-swoja-posluge

  15. KRYSTYNA said

    DOSTAŁAM NA POCZTĘ

    Środa, 18 marca, godz: 13:30, transmisja na żywo Objawienia z Medjugorje
    Do:

    Szanowni Apostołowie Matki Bożej,

    W środę, 18 marca 2015, Maryja TV: http://www.marytv.tv będzie transmitowała na żywo Objawienie Matki Bożej dla Mirjany Soldo.

    Przekaz na żywo z Medziugorje rozpoczyna się o 13:30 czasu Medjugorje oraz polskiego (08:30 CEST)
    ​ ​
    „Mój Syn obiecał Mi, że zło nigdy nie wygra, bo wy, dusze sprawiedliwych jesteście tutaj!”

    Wszyscy możemy tam być [z Matką Bożą w Medziugorju] teraz za pośrednictwem nowoczesnych środków technologii komunikacyjnych. To wasza niesamowita hojność czyni nasze codzienne transmisje z Medziugorje możliwymi! Dziękujemy!

    Nasza Pani kiedyś powiedziała do nas: „Wy jesteście odpowiedzialni za wiadomości. Źródło łaski jest tutaj, ale wy, drogie dzieci, jesteście naczyniami transportu darów. Dlatego, drogie dzieci, wzywam was, aby wywiązywać się ze swojej pracy z odpowiedzialnością. Każdy z was będzie odpowiedzialny według jego zdolności. Drogie dzieci, wzywam was, aby dawać prezenty innym z miłością, a nie trzymać ich dla siebie. ” (08.05.1986)

    Jednym ze sposobów, jest podzielenie się z naszymi sąsiadami, rodziną i przyjaciółmi dobrą nowiną o Medziugorju, aby i oni doświadczyli obecności Naszej Matki.

    Proszę, pomódlcie się o to, jak można rozpowszechniać informacje o Mary TV. Bardzo niewiele osób wie o naszym bezpośrednim połączeniu przez Internet z telewizją i transmisją wydarzeń z Medjugorje. Potrzebujemy, aby pomóc nam i przekazać ludziom tę dobrą nowinę.

    Niech was Bóg błogosławi! Matka Boża po prostu powiedziała nam: „Drogie dzieci Jesteście Moją siłą!”
    ​ ​
    Denis Nolan
    ​ ​
    MARYTV.TV
    Prosimy szerzyć tę wiadomość / publikować na Facebooku, itp, itd.

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ___________________________________________________________

  16. KRYSTYNA said

    Ojciec Anonim: Miałem (…) rozmowę z przyjaciółmi księżmi. Wszyscy obawiamy się tego, co ma nadejść

    za:https://franciszekfalszywyprorok.wordpress.com/2015/03/16/ojciec-anonim-mialem-rozmowe-z-przyjaciolmi-ksiezmi-wszyscy-obawiamy-sie-tego-co-ma-nadejsc/

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ___________________________________________________________

  17. Leszek said

    Do tego oto fragmentu z przytoczonej przez KAI wypowiedzi prof. Stanislawa Grygiela w Gł. Wpisie:
    …Prof. Grygiel poddał zdecydowanej krytyce coraz bardziej rozpowszechniony sposób interpretacji pojęcia „miłosierdzia”. Podkreślił, że „miłosierdzie polega nie na sentymentalnej litości, lecz na przypominaniu człowiekowi zapomnianej przez niego prawdy”…

    w ten sposób – myślę, że bardzo trafny i właściwy nawiązuje (przymuszony mocą Bożą do mówienia prawdy) na rozkaz Nieba w czasie egzorcyzmów (z 5.04.1978r.) demon ludzki, ks. Verdi Garandieu (kapłan z diecezji Tarbes we Francji, żyjący w XVII w.) w książce „Ostrzeżenia z Zaświatów” O. Bonawentury Meyera:

    …Mówi się zbyt wiele o miłości bliźniego, zapominając, że ta miłość jest wynikiem miłości Boga. Jakże można mówić o miłości bliźniego, o wzajemnym zbliżeniu jednych ku drugim, jeśli zapomina się o głównym: “Będziesz miłował Pana Boga twego z całego serca twego, z całej duszy twojej i ze wszystkich sił twoich”? Przepis miłości bliźniego przychodzi dopiero na drugim miejscu (Mk 12,30n). … To prawda, że jest przykazanie miłości bliźniego jak siebie samego, ale to przychodzi dopiero po uczczeniu i uwielbianiu Boga. Trzeba zacząć od początku tego przykazania, i wpierw kochać Boga, co za sobą pociąga miłość bliźniego.

    {z Orędzia nr 120 z 11.02.1977r. Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
    http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/77.htm
    …Powinniście kochać Mojego Syna Jezusa i dusze – ze względu na Niego. Czyż można miłować bliźniego, a nie kochać Boga? Istnieje dziś tendencja – zupełnie fałszywa, a tak rozpowszechniona nawet wśród wielu Moich synów – polegająca na usiłowaniu miłowania bliźniego z pominięciem Boga.
    Zawsze możecie czynić dobro i pomagać swoim bliźnim. Aby jednak wasza miłość była nadprzyrodzona i doskonała, musi pochodzić od Boga. Miłujcie Trójcę Przenajświętszą Sercem Mojego Syna, a siebie wzajemnie tak, jak On Sam was umiłował. Dzięki temu wasza miłość będzie coraz czystsza i staniecie się zdolni pragnąć prawdziwego dobra dla waszych braci…}

    W pierwszej części zawarte jest całe przykazanie. Gdyby Boga kochano naprawdę nie mówiono by ciągle o miłości bliźniego, o popieraniu go, o pomaganiu mu, czyniono by to. Lecz nic podobnego się nie dzieje. Gada się cały czas, w salkach parafialnych, na konferencjach biskupów, a nawet w Rzymie. Gada się, dyskutuje, ustala, ujmuje, uczynić się chce wszystko w sposób, który Ci z góry (wskazuje do góry) nie akceptują. Ci u góry (wskazuje do góry) nie są tylko miłosierdziem, Oni są także sprawiedliwością, ja wiem nieco o tym, ja, Verdi-Garandieu. Gdybym ćwiczył się w cnotach, modlił się, czynił pokutę, nie dowiedziałbym się tego na własnej skórze, jak to teraz wiem. Powinienem był prosić o krzyże, aby pomóc moim owieczkom, uświęcić się, i siebie samego uświęcić: ale o to wszystko zapomniałem prosić.
    Za naszych dni, większość kapłanów zapomina, że powinna iść drogą krzyża, uświęcać się, modlić się za drugich, o sobie zapominać. Dzisiaj krzyczeć się powinno z ambony do naszych wiernych, aby czynili pokutę na zadośćuczynienie z błota tych wszystkich, którzy się tam przewalają. To byłby sposób praktykowania mi ł o s i e r d z i a w prawdzie. …
    Jeżeli realizuje się pierwszą część przykazania Bożego, realizuje się tym samym drugą część tego przykazania miłości. Czy to jest rzeczywiście miłość względem Boga kiedy Mszę odprawia się twarzą do ludu, jakby ona adresowana była do ludu a nie do Boga? Kapłani winni Mszę odprawiać w ten sposób, aby zdać sobie sprawę, że jedynie służba Bogu i cześć Boga są celem w tej ofierze. Wszystko inne jest niczym innym jak tylko uzupełnieniem czy dodatkiem. Za wiele kapłani głoszą o sprawach życia bieżącego i o miłości bliźniego, ogólnie i w szczególności zapominając, że to właśnie miłość Boga jest tą, która prowadzi do miłości bliźniego i prawdziwego m i ł o s i e r d z i a. Taki sposób działania, przez praktykowanie wyrzeczenia i pokuty pozwoliłoby zbawić tysiące i tysiące dusz, gdyby naprawdę wprowadzony był w czyn. Tyle dusz, jak płatki śniegu wpada do piekła, jak to często przypominają dusze uprzywilejowane.Jeżeli biskupi i kapłani będą się upierali w zachowaniu tej rujnującej postawy, tysiące i tysiące kościołów nie będą już Kościołem, co teraz już zaczyna się stawać. …
    Bóg nasz nie jest Bogiem, który przypomina kukłę z cukru. On utworzył prawa i te prawa są wieczne (Ps 111,7b-8). Trzeba je przestrzegać, a wierni nie powinni słuchać tych kapłanów, którzy są zwolennikami zmian, bo to nie duchowieństwo ustala prawa tylko Pan, a Jego prawa pozostaną wieczne. …
    To jest epoka, w której nie ma żadnej miłości bliźniego i w tej epoce Kościół winien głosić wyłącznie miłość do Boga, aby rozpalić miłość do bliźniego.
    Prawdziwa miłość bliźniego zaczyna się od troski o jego duszę nie o ciało. Czyż nie jest lepiej, aby ludzie ginęli od zarazy i wojny i wszelkiego rodzaju cierpień, a ratując dusze zdobyli chwałę Bożą? Poza tym, ludzie żyjący w luksusach i przyjemnościach ziemskich, są w wielkim niebezpieczeństwie zgubienia swych dusz. Miłosierdzie świadczone na sposób masoński czuć zgubieniem. To jest zatracenie tylu dusz, bo to nie jest prawdziwa miłość bliźniego tylko hipokryzja. …
    Praktykować miłość bliźniego znaczy sprowadzić go na drogę prawa. Niestety tysiące kapłanów, pod kierownictwem swych biskupów i kardynałów narzucili kościołowi ten sposób praktykowania m i ł o s i e r d z i a; co czyniąc zmienili cnotę, która już nie jest tym, czego Bóg sobie życzy. Prawdziwa miłość bliźniego nie przedstawia się nigdy bez troski o jego duszę, nawet jeśli on cierpi kiedy wykazuje mu się prawdę, jest to także uczynek miłości bliźniego. On później pozna, że w skutkach było to dla niego prawdziwe lekarstwo.
    W swojej mowie z ambony kapłan winien używać bicza i mocnych słów ponieważ w wieczności istnieje sprawiedliwość; i ponieważ istnieje piekło o którym już więcej nie mówią, bo sami w nie nie wierzą. Nie wierzą nawet w niebo, w jego najwyższej rzeczywistości. Gdyby wierzyli nie wprowadzaliby w błąd tysiące ludzi, których powinni by prowadzić do nieba…

  18. Leszek said

    Adminie! Proszę spróbuj odnaleźć mój przed chwilą wysł. „zaginiony” wpis i umieść go we właściwym miejscu. Dziękuję i pozdr. w Panu.

  19. Wiesia said

    Chciałam coś wszystkim uświadomić.Nie jest to przyjemne,ale jeżeli tego nikt jeszcze nie czytał,bądz zapomniał,to dla naprawy własnego życia,bądz zadośćuczynienia póki jeszcze czas,to warto poznać.

    „W Piekle jest dziesięć razy więcej dusz niż w Czyśćcu. Miliardy dusz w Piekle, wszystkie na różnych poziomach, przewyższają liczebnie te, które w są Niebie, trzydzieści trzy przypadają na każdą jedną duszę w Niebie.
    Nie jest łatwo pójść do Nieba, musicie się mocno poświęcić, aby przygotować wasze dusze do wejścia przez jego bramy.
    Jest to czas Prawdy. Prawda nie zawsze jest przyjemna, ale konieczne jest, aby wszystkie dzieci Boże ją zrozumiały.
    Moje Miłosierdzie jest jednak wielkie. Kiedy będziecie prosić o nie dla siebie, wasze modlitwy zostaną wysłuchane. Kiedy będziecie prosić za inne dusze, aby zostały zbawione, zwłaszcza w chwili śmierci, wasze wołanie zostanie wysłuchane. Jeśli nie będziecie prosić o Moje Miłosierdzie, nie będzie mogło być udzielone.”
    http://paruzja.info/oredzia-przeglad/30-pazdziernik-2012/508-20-10-2012-23-20-miliardy-dusz-ktore-sa-juz-w-piekle-to-ci-ktorzy-zuchwale-odrzucili-mnie-w-trakcie-swojego-zycia

    • bozena2 said

      Tak Wiesiu. propaguj te informacje, człowiek nie zdaje sobie sprawy jak wąska ta brama wejścia do nieba i jak ciężko nawet 1 dzień spędzić w czyśćcu. Chyba najkorzystniej wszystko odpokutować na ziemi, ale i to zbyt trudne, chyba że łaska Pana prowadzi jak siostrę Faustynę. Nasze zaniedbania rzutują na innych i mogą się ciągnąc na ziemi latami, a przez to my nie będziemy czyści, aby wejść do Królestwa Bożego.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: