Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Wielka Środa

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 Kwiecień 2015

Odpowiedzi: 40 to “Wielka Środa”

  1. Mariusz said

  2. Mariusz said

    Wielka Środa, 1 kwietnia 2015

    (Iz 50,4-9a)
    Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu, przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył Mi ucho, a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam. Blisko jest Ten, który Mnie uniewinni. Kto się odważy toczyć spór ze Mną? Wystąpmy razem! Kto jest moim oskarżycielem? Niech się zbliży do Mnie! Oto Pan Bóg Mnie wspomaga. Któż Mnie potępi?

    (Ps 69,8-10.21-22.31.33-34)
    REFREN: W Twej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

    Dla Ciebie bowiem znoszę urąganie,
    hańba twarz mi okrywa.
    Dla braci moich stałem się obcym,
    i cudzoziemcem dla synów mej matki.

    Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera
    i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.
    Hańba złamała me serce i sił mi zabrakło,
    czekałem na współczucie, lecz nikt się nie zjawił,
    i na pocieszycieli, lecz ich nie znalazłem.

    Domieszali trucizny do mego pokarmu,
    a gdy byłem spragniony, poili mnie octem.
    Pieśnią chcę chwalić imię Boga
    i wielbić Go z dziękczynieniem.

    Patrzcie i cieszcie się, ubodzy,
    niech ożyje serce szukających Boga.
    Bo Pan wysłuchuje biednych
    i swoimi więźniami nie gardzi.

    Witaj nasz Królu i Zbawicielu, Ty sam zlitowałeś się nad grzesznymi.

    lub

    Witaj, nasz Królu, posłuszny woli Ojca, jak cichego baranka na zabicie zaprowadzono Ciebie na ukrzyżowanie.

    (Mt 26,14-25)
    Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam. A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać. W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia? On odrzekł: Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka, i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie chcę urządzić Paschę z moimi uczniami. Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę. Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu . A gdy jedli, rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi. Bardzo tym zasmuceni zaczęli pytać jeden przez drugiego: Chyba nie ja, Panie? On zaś odpowiedział: Ten, który ze Mną rękę zanurza w misie, on Mnie zdradzi. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził. Wtedy Judasz, który Go miał zdradzić, rzekł: Czy nie ja, Rabbi? Odpowiedział mu: Tak jest, ty.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Mariusz said

      Żaden, nawet najbardziej zagubiony grzesznik w całej historii ludzkiego dramatu nie powie już: „Czekałem na pocieszycieli, lecz ich nie znalazłem”. Syn Boga, który dał sobie otworzyć uszy (por. Ps 40,7) na krzyk ludzkiej rozpaczy, odnajdzie nas w każdym osamotnieniu, zagubieniu, lęku i niepokoju.

      o. Wojciech Jędrzejewski OP, „Oremus” Wielki Post 2009, s. 179

    • Dana said

    • Dana said

      Zamknięte Serca – Ewangelia Św. Mateusza. Chciwość.

      Mateusz jako jedyny z Ewangelistów zanotował pytanie Judasza skierowane do arcykapłanów: „Co chcecie mi dać, a ja Go wam wydani” (Mt 26,15). Mateusz jako celnik wiedział, co to znaczy dokładnie liczyć i tylko on podaje dokładną cenę zdrady: „Wyznaczyli mu trzydzieści srebrników” (Mt 26,15b), cenę ustanowioną przez Prawo. Nikt nie jest w stanie pojąć mrocznych zakamarków serca Judasza, ale wszyscy z przerażeniem spoglądamy na te jego srebrniki. Blisko trzy lata nie otworzył serca dla łaski, a miał je otwarte dla pieniędzy. Już samo pytanie: „Co chcecie mi dać, a ja Go wam wydam” jest przerażające. Judasz dokonał tragicznego wyboru: sięga po pieniądze, bo są one dla niego cenniejsze niż Mistrz. Chciwość odrzuca łaskę, czyni człowieka odpornym na działanie Boga. Był tak blisko Jezusa, a serce więcej ceniło trzydzieści srebrników, niż Mistrza .
      Każdy chciwiec w jakimś momencie przebierze miarę w gromadzeniu dóbr. Jest podobny do człowieka, który próbuje nadmuchać balon. Cieszy się, że balon mu rośnie, ale w pewnym momencie pęka i wszystko wypada z ręki. Tak było z Judaszem. Jego wspólnicy zrobili dobry interes i dlatego nie chcą mieć z nim nic wspólnego: „to twoja sprawa”, nas twoje wyrzuty sumienia nie interesują. Judasz załatwia swoją sprawę do końca. Rzuca pieniądze w świątyni, a w tym momencie, kiedy one wypadają z jego ręki, traci również sens swojego życia.
      „Arcykapłani zaś wzięli pieniądze i orzekli: «Nie wolno kłaść ich do skarbca świątyni, bo są zapłatą za krew». Po odbyciu narady kupili za nie Pole Garncarza na grzebanie cudzoziemców. Dlatego pole to, aż po dziś dzień nosi nazwę Pole Krwi. Wtedy spełniło się to, co powiedział prorok Jeremiasz: Wzięli trzydzieści srebrników za Tego, którego oszacowali synowie Izraela i dali je za pole garncarza, jak im Pan nakazał” (Mt 27,6-10).

      http://www.opoka.org.pl/varia/wielkanoc/triduum/1141.1,Zamkniete_Serca_Ewangelia_Sw_Mateusza_Chciwosc.html

  3. Dana said

    Wielka Środa – w liturgii chrześcijańskiej czwarty dzień Wielkiego Tygodnia, w ewangelii wspomniany jest moment zdrady Judasza. Podczas Liturgii Słowa czyta się fragment Ewangelii Mateusza (Mt 26, 14-25) o zdradzie Judasza. Pierwsze czytanie przekazuje proroctwo proroka Izajasza o cierpiącym słudze Boga (Iz 50, 4-9a). W tym dniu msze święte są odprawiane normalnie, a po ostatniej Mszy świętej usuwa się z naczyń wodę święconą. Apostołowie w tym dniu przygotowywali się do święta Paschy, które miało odbyć się następnego dnia.

  4. pio0 said

    List od Pana Boga do serca mężczyzny

  5. polak said

    Franciszek nie odprawić mszy na 10 r śmierci jp2 bo będzie zajęty triduum Paschalnym

    Modernistami chcą do gwardia szwajcarskiej przyjmować kobiety i cudzoziemców

    W jemenie rozpoczęła się wojna

  6. apostolat said

    • apostolat said

      Może ten komentarz zachęci Was do wysłuchania konferencji:

      „To jest niesamowite! Pierwszy raz ktoś zinterpretował sprawę Judasz w taki sposób. Również sprawę paralityka. Przynajmniej ja słyszę taką interpretację po raz pierwszy.
      i to ma sens. Wszystko o czym ksiądz mówi, przedstawia sprawy w zupełnie nowym świetle. Dziękuję księdzu. Niech Bóg księdza błogosławi.
      Judasz faktycznie próbował naprawić swój haniebny czyn. Poszedł do sędziów i przyznał się, że wydał krew niewinną i oddał pieniądze- on chciwiec i złodziej. Czyli wyznał publicznie, że jest zdrajcą… Nie siedział schowany, płacząc nad sobą, tylko starał się naprawić zło.Powiesił się z rozpaczy, że nie był w stanie naprawić swego grzechu...”

      • Dana said

        Judasz stwierdził ,że pieniądze szczęścia nie dają ,ale już było za późno.

      • Atanazy said

        Wydaje się, że o. Szustak (którego homilie bardzo cenię) błędnie zinterpretował tę scenę. Wychwala on miłosierdzie Boga, ale w kwestii Judasza idzie za daleko i wyciąga błędne wnioski.
        Poniżej wkleiłem (zakładam, że Admin wyciągnie ten post z poczekalni) odpowiedni fragment Poematu Boga Człowieka.

    • Dana said

      Takie głoszenie to czysty modernizm, katastrofa.Czy Judasz źle zrobił że ,chyba nie – tak można wnioskować .
      „Bóg – najgorszy rodzic świata” – Adam Szustak OP

      To co się teraz dzieje podczas nauczania jest szokujące i lekceważące.

    • Atanazy said

      Bardzo lubię o. Szustaka, ale chyba za daleko zabrnął w swoim wywodzie na temat tego, co się wydarzyło w czasie Ostatniej Wieczerzy, o roli Judasza i o postępowaniu Chrystusa względem zdrajcy. Dosłuchałem do 31minuty i dalej już nie.

      Światło na błędy w kazaniu tego niewątpliwie świątobliwego kapłana rzucają teksty M. Valtorty. Zacytuję fragmenty:

      „Ale jeden z was nie jest czysty. Jeden z was Mnie zdradzi. Z tego powodu Mój duch jest bardzo przygnębiony… Ręka tego, który Mnie zdradza, jest ze Mną na tym stole; i ani Moja miłość, ani Moje Ciało i Moja Krew, ani Moje słowo nie prowadzi go do opamiętania i do żalu. Przebaczyłbym i jemu, idąc na śmierć także za niego.»

      Uczniowie patrzą na siebie, przerażeni. Obserwują się, podejrzewając siebie nawzajem. Piotr, w którym przebudziły się wszystkie wątpliwości, przeszywa wzrokiem Judasza. Także Juda Tadeusz wstaje gwałtownie, aby spojrzeć ponad Mateuszem na Iskariotę. Lecz jakaż pewność siebie jest w Judaszu, który bacznie przygląda się Mateuszowi, jakby go podejrzewał! Potem patrzy przenikliwie na Jezusa i pyta z uśmiechem:

      «Czyżbym to ja był?»

      Wydaje się najbardziej przekonany o własnej uczciwości i mówi to, aby nie przerwać rozmowy. Jezus powtarza Swój gest, mówiąc:

      «Ty to powiedziałeś, Judaszu, synu Szymona. Nie Ja. Ty to mówisz. Ja ciebie nie wymieniłem. Dlaczego oskarżasz siebie? Zapytaj swego wewnętrznego [głosu] ostrzegającego, twego ludzkiego sumienia, tego sumienia, które Bóg Ojciec dał ci, by cię prowadzić jak człowieka. Posłuchaj, jeśli cię oskarża. Będziesz to wiedział wcześniej od wszystkich. A jeśli ono cię uspokaja, dlaczego wypowiadasz to słowo i myślisz o czynie, który jest przekleństwem nawet jako tylko wypowiedziany lub pomyślany dla żartu?»

      Jezus mówi spokojnie. Podobny jest do nauczyciela, który wyjaśnia tezę przedstawioną swoim uczniom. Poruszenie jest wielkie, lecz spokój Jezusa łagodzi je. Jednakże Piotr, który podejrzewa najbardziej Judasza – a być może także Tadeusz, choć wydaje się uspokojony swobodnym zachowaniem Iskarioty – ciągnie Jana za rękaw. Kiedy Jan – który przytulił się do Jezusa, słysząc co mówi o zdradzie – odwraca się, [Piotr] szepcze do niego:

      «Zapytaj, kto to jest.»

      Jan powraca do swej poprzedniej pozycji i podnosi tylko głowę, jakby chciał pocałować Jezusa. W tym czasie szepcze Mu do ucha:

      «Nauczycielu, kto to jest?»

      A Jezus bardzo łagodnie, całując jego włosy, mówi:

      «Ten, któremu podam kawałek umoczonego chleba.»

      I biorąc chleb jeszcze cały – a nie resztę tego, który posłużył do Eucharystii – odrywa duży kęs, macza go w sosie baranka na półmisku, wyciąga ramię nad stołem i mówi:

      «Weź Judaszu. Ty to lubisz.»

      «Dziękuję, Nauczycielu. Tak, lubię to» – i je ten kawałek chleba, nie wiedząc, czym on jest.

      W tym czasie Jan, przejęty grozą, zamyka oczy, aby nie widzieć straszliwego uśmiechu Iskarioty, który swymi pięknymi zębami zjada oskarżycielski chleb.

      «Dobrze! Idź teraz, gdy cię uszczęśliwiłem – mówi Jezus do Judasza – Tutaj (kładzie bardzo silny akcent na to słowo) wszystko jest dokonane. To, co jest do zrobienia jeszcze gdzie indziej, zrób szybko, Judaszu, synu Szymona.»

      «Natychmiast jestem Ci posłuszny, Nauczycielu. Potem przyjdę do Ciebie w Getsemani. Tam idziesz, prawda, jak zawsze?»

      «Idę tam… jak zawsze… tak.»

      «Co on ma do zrobienia? – pyta Piotr – Idzie sam?»

      «Nie jestem dzieckiem» – żartuje Judasz, ubierając płaszcz.

      «Pozwól mu iść. On i Ja wiemy, co ma do zrobienia» – mówi Jezus.

      «Tak, Nauczycielu» – Piotr milknie. Być może sądzi, że zgrzeszył, podejrzewając swego towarzysza. Z ręką na czole rozmyśla.

      Jezus tuli Jana do Swego serca i odwraca się do niego, szepcząc mu przez włosy: «Nic nie mów na razie Piotrowi. To byłoby niepotrzebne zgorszenie.»

      «Żegnaj, nauczycielu. Żegnajcie, przyjaciele.» – pozdrawia ich Judasz.

      «Żegnaj» – mówi Jezus.

      Piotr odzywa się: «Żegnam cię, chłopcze.»

      Jan z głową niemal na kolanach Jezusa szepcze: «Szatan!»

      Jedynie Jezus słyszy to i wzdycha.”

      drugi fragment:

      „Nie mówcie: “A więc, jeśli Ty nas wybrałeś, to dlaczego wybrałeś i zdrajcę? Jeśli wszystko wiesz, dlaczego to uczyniłeś?” Nie pytajcie też, kim on jest. To nie jest człowiek. To szatan. Powiedziałem to wiernemu przyjacielowi i pozwoliłem [Sobie] to powiedzieć synowi umiłowanemu. To szatan. Gdyby szatan – ten który odwiecznie małpuje Boga – nie wcielił się w śmiertelne ciało, ten opętany nie mógłby umknąć przed Moją potęgą Jezusa. Powiedziałem: ‘opętany’. Nie. To o wiele więcej: to ktoś unicestwiony w szatanie.»

      «Dlaczego Ty, który wypędzałeś demony, nie uwolniłeś go?» – pyta Jakub, syn Alfeusza.

      «Pytasz z miłości do siebie, obawiając się, że nim jesteś? Nie bój się o to.»

      «Zatem to ja?»

      «Ja?»

      «Ja?»

      «Uciszcie się. Nie wypowiadam tego imienia. Ja posługuję się miłosierdziem, a i wy czyńcie podobnie.»

      «Dlaczegóż go jednak nie pokonałeś? Nie potrafiłeś?»

      «Potrafiłem. Lecz przeszkadzając szatanowi we wcieleniu się dla zabicia Mnie, musiałbym unicestwić ludzką rasę przed Odkupieniem. Kogóż więc bym odkupił?»

      «Powiedz mi, Panie, powiedz mi! – Piotr osunął się na kolana i potrząsa Jezusem gwałtownie, jakby opanował go szał – Czy to ja? To ja? Badam siebie. Wydaje mi się, że nie. Ale Ty… Ty powiedziałeś, że się Ciebie zaprę… I drżę… O! Co za potworność gdybym to był ja!…»

      «Nie, Szymonie, synu Jony, nie ty.»

      «Dlaczego odebrałeś mi imię “Piotra”? Stałem się na nowo Szymonem? Widzisz? Powiedziałeś to!… To ja! Ale jak ja mogłem? Powiedzcie… Wy powiedzcie… Kiedy mogłem stać się zdrajcą?… Szymonie?… Janie… No, mówcie!…»

      «Piotrze, Piotrze, Piotrze! Jeśli nazywam cię Szymonem, to dlatego, że myślę o naszym pierwszym spotkaniu, kiedy byłeś Szymonem. I myślę, jak zawsze byłeś wierny od pierwszej chwili. To nie ty. Ja ci to mówię – Ja, Prawda.»

      «Kto zatem?»

      «Ależ to Judasz z Kariotu! Jeszcze tego nie pojąłeś?» – krzyczy Tadeusz, który już nie potrafi nad sobą zapanować.

      «Dlaczego nie powiedziałeś mi o tym wcześniej? Dlaczego?» – Piotr także krzyczy.

      «Cisza. To szatan. On nie ma innego imienia. Dokąd idziesz, Piotrze?»

      «Poszukać go.»

      «Odłóż zaraz swój płaszcz i tę broń. Czy mam cię wypędzić i przekląć?»

      «Nie, nie! O! Mój Panie! Ale ja… ale ja… Ja jestem być może chory, oszalały, ja? O! O!»”

      Z tego wynika, iż (wbrew słowom o. Szustaka z homilii):
      – Jezus nie nakazał Judaszowi zdradzić, by ponieść jego straszną winę,
      – apostołowie podejrzewali Judasza,
      – apostołowie byliby chętnie powstrzymali Judasza, a niektórzy może nawet go zabili, ale Jezus im zabronił.

      Wielka szkoda, że współcześni kapłani, nawet ci najlepsi z najlepszych w głoszeniu Słowa nie znają tekstów mistycznych albo ich nie uznają.
      Ks. Natanek jest wyjątkiem i jego kazania są dlatego takie bezcenne. Dają wielki wgląd i zrozumienie w Pismo Święte.

      • Hoplita said

        Nie moge sobie wyobrazic tego Jana jak to tak przytula sie do Jezusa, kladzie glowe na kolanach? to jest troche niesmaczne dla mnie. Cos mi tu nie gra.

        • EWA DM said

          Sam Jan opisuje w Ewangelii: w czasie Ostatniej Wieczerzy spoczywał na piersi Jezusa i dalej: oparł się na piersi Jezusa. Wszystko wskazuje na to, że Jan był najmłodszym uczniem. Był też umiłowanym uczniem. Widać tu szczególną relację między Mistrzem i uczniem, opartą na przyjaźni, oddaniu i zawierzeniu. Spośród wszystkich apostołów, tylko on dał przykład swojej odwagi stojąc pod krzyżem i w czasie konania tylko w nim mógł Jezus znaleźć oparcie. Dlatego nadaje mu przywilej syna Maryi, więc niejako czyni go Swoim bratem.
          W przekazie Marii Valtorty, Jan jest bardzo poruszony słowami Jezusa, że szatan rozpoczął swoje działanie. Jan już to wie, więc nie chce oglądać wychodzącego Judasza, pochyla się i w przerażeniu nisko chowa głowę. Zresztą inni apostołowie też są zdenerwowani, krzyczą. Tak ja widzę tą sytuację i wydaje się ona bardzo realna.

        • bozena said

          „Kiedys” ojcowie w EU mogli kapac swoje male dzieci, teraz „jest to niesmaczne” bo dla niektorych tchnie to pedo….
          Tak mysli dzisiejsze pokolenie nowoczesnej EU, a swoje „niesmaczne” wyobraznie obiera jako cudze…

    • Dyzma said

      Po przeczytaniu „Poematu Boga Człowieka” M. Valtorty i jej (a właściwie
      Jezusa ) dogłębną analizę postaci Judasza, takie konferencje to
      zwykłe dyrdymały.

    • bozena said

      Judasz po zdradzie
      http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-024.html

      oraz co najwazniejsze
      25. GDYBY JUDASZ RZUCIŁ SIĘ DO STÓP MATKI, MÓWIĄC: „LITOŚCI” – LITOŚCIWA PRZYGARNĘŁABY GO JAK RANNEGO
      http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-025.html

      „Moja Matka – a była przemawiającą Łaską i Skarbniczką, rozdającą przebaczenie w Moje Imię – powiedziała mu: “Żałuj, Judaszu. On przebacza…” O, czy bym mu przebaczył?! Gdyby rzucił się do stóp Matki, mówiąc: “Litości!”, Ona, Litościwa, przygarnęłaby go, jak rannego. Na jego szatańskie rany – przez które Nieprzyjaciel wszczepił w niego Zbrodnię – rozlałaby łzy, zbawcze łzy. Przyprowadziłaby go do Mnie, do stóp Krzyża, trzymając za rękę, aby szatan n nie mógł go schwytać, a uczniowie – uderzyć. Przyprowadziłaby go, aby Moja Krew spłynęła najpierw na niego, największego z grzeszników. I stałaby, Ona, cudowna Kapłanka, na Swoim ołtarzu, między Czystością i Grzechem, bo jest Matką dziewic i świętych, ale także Matką grzeszników.
      On jednak nie chciał. Zastanawiajcie się nad potęgą woli, której jesteście absolutnymi władcami. Przez nią możecie mieć Niebo lub Piekło. Rozważcie, co znaczy trwać w grzechu.”

  7. apostolat said

    Ksiądz Judasz – 1 Kazanie Pasyjne ks. Grzegorz Szczygieł MS

    • Dana said

      Kazanie podobne w wymowie do tego powyżej.

    • Dana said

      Jan Paweł II mówił – Świętymi bądźcie.
      Moderniści mówią bądźmy Judaszami.

    • Atanazy said

      Pan Jezus w pismach M. Valtorty powiedział o Judaszu:

      „«Mówię to, co myślę. Przed chwilą zarzucono mi, że jestem kłamcą. Pokazuję wam, że jestem szczery, nawet jeśli was to gorszy i czyni mnie wstrętnym w waszych oczach. Zresztą nie jestem sam w Izraelu. Izrael poczynił postępy w nauce przez kontakty z Grekami i Rzymianami, którzy są tego zdania. A Nauczyciel – jedyny, którego osąd szanuję – nie może tego wyrzucać ani mnie, ani Izraelowi. On przecież chroni Greków i Rzymian, jest ich jawnym przyjacielem… Ja wychodzę z następującego filozoficznego założenia: skoro wszystko jest pod kontrolą Boga, to wszystko, co robimy, jest działaniem zgodnym z Jego wolą. W rezultacie On musi nas wszystkich tak samo wynagrodzić, bo jesteśmy jedynie narzędziami, którymi On porusza. Jesteśmy istotami pozbawionymi woli. Nauczyciel również to mówi: “Wola Najwyższego. Wola Ojca”. Oto jedyna Wola. I ona jest tak nieskończona, że przygniata i niweczy ograniczoną wolę stworzeń. W efekcie to Bóg czyni zarówno Dobro, jak i Zło, które wydaje się, że my czynimy. On je narzuca. Nie ukarze nas więc za zło. W ten sposób dowiedzie Swej sprawiedliwości. Nasze winy bowiem nie są dobrowolne, ale narzucone przez Niego. On chce, żebyśmy to czynili, żeby było Dobro i Zło na ziemi. Kto jest zły, ten służy mniej złym ludziom jako środek do pokutowania. [Zły] zaś sam też cierpi, że nie może być uznany za dobrego. W ten sposób odpokutowuje swoją część winy. Jezus to powiedział. Piekło jest na ziemi i w sercach ludzi. Co do szatana ja go nie czuję. Nie istnieje. Kiedyś w niego wierzyłem, lecz od jakiegoś czasu jestem pewien, że to wszystko jest wymysłem. Kiedy się o tym przekonujemy, osiągamy spokój.»

      Judasz wygłasza te teorie z butą tak niezwykłą, że inni wstrzymali oddech… Jezus milczy, więc Judasz usiłuje Go sprowokować:

      «Prawda, że mam rację, Nauczycielu?»

      «Nie.»

      To “nie” [Jezusa] jest tak suche, że wydaje się jakby wybuchem.

      «A jednak ja… nie odczuwam szatana i nie przyjmuję, [że istnieje] wolna wola, Zło… I mam po mojej stronie wszystkich saduceuszy. I wielu innych w Izraelu i poza nim jest mojego [zdania]. Nie. Szatan nie istnieje.»

      Jezus patrzy na niego spojrzeniem, które trudno opisać. To spojrzenie Sędziego, Lekarza… Kogoś cierpiącego, zaskoczonego… to wszystko na raz… Judasz, jak uderzony, mówi na koniec:

      «To pewnie dlatego że jestem lepszy od innych, bardziej doskonały, pokonałem to przerażenie ludzi wobec szatana.»

      Jezus milczy, więc [Judasz] się unosi:

      «Mówże! Dlaczego nie odczuwam strachu?»

      Jezus milczy.

      «Nie odpowiadasz, Nauczycielu? Dlaczego? Boisz się?»

      «Nie. Ja jestem Miłością. A Miłość powstrzymuje się od osądzania, aż będzie musiała to uczynić… Zostaw Mnie i odsuń się» – mówi, ponieważ Judasz próbuje pocałować Jezusa. I kończy jednym tchnieniem, objęty na siłę ramionami bluźniercy: «Budzisz we Mnie odrazę! Nie widzisz ani nie odczuwasz szatana, bo stanowisz z nim jedno. Odejdź demonie!»

      Judasz, bezczelny, całuje Go i śmieje się, jakby Nauczyciel powierzył mu w tajemnicy jakąś pochwałę. Wraca do pozostałych, którzy zatrzymali się oszołomieni. Mówi im:

      «Widzicie? Potrafiłem otworzyć serce przed Nauczycielem i czynię Go szczęśliwym, bo okazuję Mu zaufanie i otrzymuję pouczenie. Wy – przeciwnie!… Nigdy nie ośmielacie się mówić. To dlatego że jesteście pyszni. O! Ja nauczę się od Niego więcej niż wy wszyscy. I będę mógł przemawiać…»”

      http://www.voxdomini.com.pl/valt/valt/v-04-046.htm

      • bozena said

        Co ciekawe, takie teorie wyznawane sa przez wielu w dzisiejszym swiecie, niestety takze przez „modernistycznych” kaplanow i zakonnikow…

    • Dana said

      Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.

  8. apostolat said

    Judasz – film z lektorem PL

    http://gloria.tv/?media=420957&language=YiwzPCkSG6u

  9. Anna.P said

    http://www.pch24.pl/Mobile/Informacje/informacja/id/1444 Zdrada Judasza według bł.Katarzyny Emmerich

  10. KIELICH said

    02.04.2014, 16:27 – MATKA ZBAWIENIA: NAWRÓCENIE OBIECANE PRZEZ MOJEGO OJCA ROZPOCZNIE SIĘ W TYM MIESIĄCU

    Moje dziecko, nawrócenie Obiecane przez mojego Ojca rozpocznie się w tym miesiącu i rozprzestrzeni się na cały świat przez moc Ducha Świętego. Dusze zostaną oszczędzone, a mój Syn okaże wielkie Miłosierdzie najbardziej zatwardziałym grzesznikom.
    Mój Ojciec pragnie, aby wielu ludzi, którzy nie wierzą w Boga i przeżywają swoje życie tak, jakby nie istniało Życie Wieczne, było pierwszymi ludźmi, którym będzie pokazane Światło Prawdy. Ci ludzie są bardzo kochani, a ich brak wiary zostanie zastąpiony miłością i tęsknotą za pojednaniem z Jezusem Chrystusem, Którego opuścili. Dusze tych, którzy popełnili straszliwy grzech i którzy są pod wpływem diabła, będą następnymi. Będą im dane wielkie Łaski, a Miłosierdzie mojego Syna przebije ich serca tak nagle, że ich nawrócenie będzie natychmiastowe. Ten Cud będzie tak nieoczekiwany, że gdy zaczną głosić nowinę Ewangelii, wielu usiądzie i będzie ich słuchało.
    Nastąpi to z powodu nawrócenia najbardziej dręczonych tak, że o wiele więcej dusz może być uratowanych i będzie uratowanych. Będzie to wtedy zależało od tych wszystkich, którzy już idą za Prawdą, czy będą pragnęli pozostać wierni mojemu Synowi i Jego Nauczaniu, czy nie. To te dusze będą najbardziej cierpiały, gdyż są z Bogiem i z tego powodu zły duch zrobi wszystko, aby dręczyć ich wątpliwościami dotyczącymi Prawdy. Są to te dusze, które będą odciągane od mojego Syna, a zły duch pożąda ich najbardziej.
    Dla ochrony wiary chrześcijan na całym świecie, proszę o odmawianie tej Modlitwy Krucjaty:

    Modlitwa Krucjaty (144) O ochronę wiary chrześcijańskiej
    Matko Zbawienia, proszę wstaw się za duszami chrześcijan na całym świecie.
    Proszę, pomóż im zachować wiarę i pozostać wiernymi Nauczaniu Jezusa Chrystusa. Módl się, aby miały siłę umysłu i ducha do zachowania swojej wiary w każdym czasie.
    Wstawiaj się, droga Matko za nimi, aby otworzyć im oczy na Prawdę i aby została im dana Łaska rozpoznania fałszywej doktryny przedstawianej im w Imię Twojego Syna.
    Pomóż im pozostać prawdziwymi i wiernymi sługami Boga i wyrzec się zła i kłamstwa, nawet jeśli z tego powodu będą musieli cierpieć ból i kpiny.
    O Matko Zbawienia, chroń wszystkie swoje dzieci i módl się, aby każdy chrześcijanin podążał drogą Pana, aż do ostatniego tchnienia. Amen.

    Dzieci, Jezus kocha każdego. On zawsze będzie walczył, aby chronić was przed krzywdą i będzie interweniował na najbardziej niezwykłe sposoby, by uchronić was od wszelkiego zła w tych dniach ciemności, które będziecie musieli znosić w Jego Imię. Zaufajcie mi, waszej ukochanej Matce, gdy wstawiam się za wami, abyście przybliżyli się do mojego Syna podczas prób, które są przed wami.
    Dziękuję, że odpowiedzieliście na to Wezwanie z Nieba.
    Wasza ukochana Matka
    Matka Zbawienia
    Matka Boża

  11. Dana said

    Ewangelia Mateusza.

    Dobra trwałe
    19 Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną. 20 Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną. 21 Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje.
    22 Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. 23 Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność!
    24 Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.

  12. Wiesia said

    Św.Janie Pawle II módl się za nami i za naszą Ojczyznę,aby śmy byli wierni Bogu i naszej Ojczyznie.
    Abyśmy nie utracili naszego dziedzictwa.Módl się wraz z nami i za nami,abyśmy kolejny raz nie ulegli pokusie, utraty wszystkiego,co zostało nam dane darmo od BOGA.AMEN.

  13. Wiesia said

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: