Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

PRZEMÓWIENIE, które śp. Prezydent miał wygłosić w Katyniu

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 Kwiecień 2015

Kaczyński

Równo 5 lat temu straciliśmy w tragicznych okolicznościach najlepszego prezydenta wolnej Polski.

Śp. Lech Kaczyński wraz z małżonką i delegacją państwową leciał, by oddać hołd zamordowanym równo 70 lat wcześniej polskim oficerom.

Przypominamy z tej okazji treść przemówienia, które Lech Kaczyński miał wygłosić w Katyniu:

To było 70 lat temu. Zabijano ich – wcześniej skrę­powanych – strzałem w tył głowy. Tak, by krwi było mało. Później – ciągle z orłami na guzikach mundu­rów – kładziono w głębokich dołach. Tu, w Katyniu, takich śmierci było 4400. W Katyniu, Charkowie, Twerze, w Kijowie, Chersoniu oraz w Mińsku – ra­zem 21 768.

Zamordowani to obywatele Polski, lu­dzie różnych wyznań i różnych zawodów; wojsko­wi, policjanci i cywile. Są wśród nich generałowie i zwykli policjanci, profesorowie i wiejscy nauczyciele. Są wojskowi kapelani różnych wyznań: kapłani kato­liccy, naczelny rabin WP, naczelny kapelan greckoka­tolicki i naczelny kapelan prawosławny. Wszystkie te zbrodnie – popełnione w kilku miejscach – nazywa­my symbolicznie Zbrodnią Katyńską. Łączy je oby­watelstwo ofiar i ta sama decyzja tych samych spraw­ców.

Zbrodni dokonano z woli Stalina, na rozkaz naj­wyższych władz Związku Sowieckiego:  Biura Poli­tycznego WKP(b). Decyzja zapada 5 marca 1940, na wniosek Ławrentija Berii: rozstrzelać! W uzasadnie­niu wniosku czytamy: to zatwardziali, nie rokujący poprawy wrogowie władzy sowieckiej.

Tych ludzi zgładzono bez procesów i wyroków. Zo­stali zamordowani z pogwałceniem praw i konwencji cywilizowanego świata. Czym jest śmierć dziesiątków tysięcy osób – obywateli Rzeczypospolitej – bez sądu? Jeśli to nie jest ludobójstwo, to co nim jest?

Pytamy, nie przestajemy pytać: dlaczego? Historycy wskazują zbrodnicze mechanizmy komunistycznego totalitaryzmu. Część jego ofiar leży tuż obok, również w katyńskim lesie. To tysiące Rosjan, Ukraińców, Bia­łorusinów, ludzi innych narodów. Źródłem zbrodni jest jednak także pakt Ribbentrop–Mołotow prowa­dzący do czwartego rozbioru Polski. Są nim impe­rialne, szowinistyczne zamiary Stalina. Zbrodnia Ka­tyńska jest – pisał o tym wyłączony w ostatniej chwili z transportu śmierci prof. Stanisław Swianiewicz – częścią akcji (…) oczyszczenia przedpoli potrzeb­nych dla dalszej ekspansji imperializmu sowieckiego. Jest kluczowym elementem planu zniszczenia wolnej Polski: państwa stojącego – od roku 1920 – na dro­dze podboju Europy przez komunistyczne imperium. To dlatego NKWD próbuje pozyskać jeńców: niech poprą plany podboju. Oficerowie z Kozielska i Staro­bielska wybierają jednak honor, są wierni Ojczyźnie. Dlatego Stalin i jego Biuro Polityczne, mszcząc się na niepokonanych, decydują: rozstrzelać ich. Grobami są doły śmierci w Katyniu, pod Charkowem, w Miednoje. Te doły śmierci mają być także grobem Polski, niepodległej Rzeczypospolitej. W czerwcu roku 1941 Niemcy uderzają na ZSRS: sojusznicy z sierpnia 1939 r. stają się śmiertelnymi wrogami. ZSRS zostaje członkiem koalicji antyhi­tlerowskiej. Rząd w Moskwie przywraca – na mocy układu z 30 lipca 1941 r. – stosunki z Polską. Stalin za­siada u boku Roosevelta i Churchilla w wielkiej trójce.

Miliony żołnierzy Armii Czerwonej – Rosjan, Ukra­ińców, Białorusinów, Gruzinów, Ormian i Azerów, mieszkańców Azji środkowej – oddają życie w wal­ce z Niemcami Hitlera. W tej samej walce giną też Amerykanie, Brytyjczycy, Polacy, żołnierze innych narodów. Przypomnijmy: to my, Polacy, jako pierw­si zbrojnie przeciwstawiliśmy się armii Hitlera. To my walczyliśmy z nazistowskimi Niemcami od początku do końca wojny. Pod jej koniec nasi żołnierze two­rzą czwartą co do liczebności armię antyhitlerowskiej koalicji. Polacy walczą i giną na wszystkich frontach: na Westerplatte i pod Kockiem, w bitwie o Anglię i pod Monte Cassino, pod Lenino i w Berlinie, w par­tyzantce i w powstaniu warszawskim. Są wśród nich bracia i dzieci ofiar Katynia. W bombowcu Polskich Sił Zbrojnych nad III Rzeszą ginie 26-letni Aleksan­der Fedorońko, najstarszy z synów zamordowane­go w Katyniu Szymona Fedorońki – naczelnego ka­pelana wyznania prawosławnego Wojska Polskiego. Najmłodszy syn, 22–letni Orest, poległ – w szeregach Armii Krajowej – w pierwszym dniu powstania warszawskiego. Jego 24-letni brat Wiaczesław, walczący w Zgrupowaniu AK „Gurt”, ginie 17 dni później.

W maju 1945 r. III Rzesza przegrywa wojnę. Na­zistowski totalitaryzm upada. Niedługo obchodzić będziemy 65. rocznicę tego wydarzenia. Dla naszego narodu było to jednak zwycięstwo gorzkie, niepełne. Trafiamy w strefę wpływów Stalina i totalitarnego komunizmu. Po roku 1945 Polska istnieje, ale bez nie­podległości. Z narzuconym ustrojem. Próbuje się też zafałszować naszą pamięć o polskiej historii i polskiej tożsamości.

Ważną częścią tej próby fałszerstwa było kłamstwo katyńskie. Historycy nazywają je wręcz kłamstwem założycielskim PRL. Obowiązuje od roku 1943. To w związku z nim Stalin zrywa stosunki z polskim rzą­dem. Świat miał się nigdy nie dowiedzieć. Rodzinom ofiar odebrano prawo do publicznej żałoby, do opła­kania i godnego upamiętnienia najbliższych. Po stro­nie kłamstwa stoi potęga totalitarnego imperium, stoi aparat władzy polskich komunistów. Ludzie mówią­cy prawdę o Katyniu płacą za to wysoką cenę. Tak­że uczniowie. W roku 1949 za wykrzyczaną na lekcji prawdę o Katyniu 20-letni uczeń z Chełma Józef Bałka wyrokiem wojskowego sądu trafia na trzy lata do więzienia. Czyżby – przypomnę słowa poety – świad­kiem miały pozostać guziki nieugięte znajdowane tu, na katyńskich mogiłach?

Są jednak także nieugięci ludzie i – po czterech deka­dach – totalitarny Goliat zostaje pokonany. Prawda – ta ostateczna broń przeciw przemocy – zwycięża. Tak jak kłamstwo katyńskie było fundamentem PRL, tak prawda o Katyniu jest fundamentem wolnej Rzeczypospolitej. To wielka zasługa Rodzin Katyńskich. Ich walki o pamięć o swoich bliskich, a więc także – o pa­mięć i tożsamość Polski. Zasługa młodzieży. Uczniów takich jak Józef Bałka. Zasługa tych nauczycieli, któ­rzy – mimo zakazów – mówili dzieciom prawdę. Za­sługa księży, w tym księdza prałata Zdzisława Peszkowskiego i zamordowanego w styczniu roku 1989 księdza Stefana Niedzielaka – inicjatora wzniesienia krzyża katyńskiego na cmentarzu Powązkowskim. Zasługa drukarzy nielegalnych wydawnictw. Zasługa wielu niezależnych inicjatyw i „Solidarności”. Mi­lionów rodziców opowiadających swoim dzieciom prawdziwą historię Polski. Jak trafnie powiedział tu przed kilkoma dniami premier Rzeczypospolitej, Po­lacy stają się wielką Rodziną Katyńską.

Wszystkim członkom tej wspólnoty, w szczególności krewnym i bliskim ofiar, składam najgłębsze podzię­kowanie. Zwycięstwo w bitwie z kłamstwem to Wasza wielka zasługa! Dobrze zasłużyliście się Ojczyźnie!

Wielkie zasługi w walce z kłamstwem katyńskim mają także Rosjanie: działacze Memoriału, ci prawnicy, hi­storycy i funkcjonariusze rosyjskiego państwa, którzy odważnie ujawniali tę zbrodnię Stalina.

Katyń i kłamstwo katyńskie stały się bolesną raną polskiej historii, ale także na długie dziesięciolecia zatruły relacje między Polakami i Rosjanami. Nie da się budować trwałych relacji na kłamstwie. Kłamstwo dzieli ludzi i narody. Przynosi nienawiść i złość. Dla­tego potrzeba nam prawdy. Racje nie są rozłożone równo, rację mają Ci, którzy walczą o wolność. My, chrześcijanie, wiemy o tym dobrze: prawda, nawet najboleśniejsza, wyzwala. Łączy. Przynosi sprawiedli­wość. Pokazuje drogę do pojednania.

Sprawmy, by katyńska rana mogła się wreszcie zagoić i zabliźnić. Jesteśmy na tej drodze. Mimo różnych wa­hań i tendencji, prawdy o Zbrodni Katyńskiej jest dziś więcej niż ćwierć wieku temu. Doceniamy działania Rosji i Rosjan służące tej prawdzie, w tym środową wizytę premiera Rosji w lesie katyńskim, na grobach pomordowanych. Jednak prawda potrzebuje nie tyl­ko słów, ale i konkretów.

Trzeba ujawnienia wszyst­kich dokumentów dotyczących Zbrodni Katyńskiej. Okoliczności tej zbrodni muszą zostać do końca zba­dane i wyjaśnione. Trzeba tu, w Katyniu, rozmowy młodzieży: polskiej i rosyjskiej, ukraińskiej i biało­ruskiej. Ważne jest, by została potwierdzona praw­nie niewinność ofiar, by kłamstwo katyńskie zniknę­ło na zawsze z przestrzeni publicznej. Drogą, która zbliża nasze narody, powinniśmy iść dalej, nie zatrzy­mując się na niej ani nie cofając. Ta droga do pojed­nania wymaga jednak czytelnych znaków. Na tej dro­dze trzeba partnerstwa, dialogu równych z równymi, a nie imperialnych tęsknot. Trzeba myślenia o wspól­nych wartościach: o demokracji, wolności, plurali­zmie, a nie – o strefach wpływów.

Tragedia Katynia i walka z kłamstwem katyńskim to doświadczenie ważne dla kolejnych pokoleń Pola­ków. To część naszej historii. Naszej pamięci i naszej tożsamości. To jednak także część historii całej Euro­py, świata. To przesłanie dotyczące każdego człowieka i wszystkich narodów. Dotyczące i przeszłości, i przy­szłości ludzkiej cywilizacji. Zbrodnia Katyńska już zawsze będzie przypominać o groźbie zniewolenia i zniszczenia ludzi i narodów. O sile kłamstwa. Bę­dzie jednak także świadectwem tego, że ludzie i naro­dy potrafią – nawet w czasach najtrudniejszych – wy­brać wolność i obronić prawdę.

Oddajmy wspólnie hołd pomordowanym: pomódlmy się nad ich grobami. Chwała bohaterom! Cześć ich pamięci!

 

Odpowiedzi: 99 to “PRZEMÓWIENIE, które śp. Prezydent miał wygłosić w Katyniu”

  1. KIELICH said

    „10/04/10”
    Nastała Nowa Era. Zabili Oficjeli.
    Polska łzy ociera, w pamięci łoże ścieli.
    Wróg listę Zmarłych tworzy, dodaje, odejmuje;
    -Jego tam nie wpisuj! O! Tego tam brakuje!
    Za zamkniętymi drzwiami ustala się przyczynę.
    Winni! Bo lądowali. Kto kazał? Ustalmy winę.
    Samolot taki mały, Ofiary się nie mieszczą.
    Salon! Pisz! Generały! Ściany na planach trzeszczą.
    Zaraza w mediach nastała, mordy załgane już plują.
    Zakazać słowa „zamach”! Natychmiast! Zakazują.
    Polacy na kolanach, pod Krzyżem milion zniczy.
    Gdy jeszcze świeża rana, „precz z Krzyżem!”- bydło krzyczy.
    Upadłe społeczeństwo, daje się poniewierać.
    Kto tu stanowi prawo?!Trumny nie można otwierać?!
    W mediach mentalne szmaty, wbijają w Generała,
    widły i łopaty; On twardy jest jak skała.
    Bóg, Polaków Honor, i Duma Narodowa,
    obronią Generała.Godność odzyska Wdowa.
    Czas Prawdy już nadchodzi, jesteśmy gotowi na Cud.
    Bóg nam to wynagrodzi, za nasz Patriotyzm, za trud.
    Chwała więc Bohaterom, Oni są teraz w Nas;
    Już Matka Ich nie pochwali, chować „Dziecinę” czas…

  2. Mariusz said

    Piątek, Oktawa Wielkanocy, 10 kwietnia 2015

    (Dz 4,1-12)
    Gdy Piotr i Jan przemawiali do ludu, po uzdrowieniu chromego, podeszli do nich kapłani i dowódca straży świątynnej oraz saduceusze oburzeni, że nauczają lud i głoszą zmartwychwstanie umarłych w Jezusie. Zatrzymali ich i oddali pod straż aż do następnego dnia, bo już był wieczór. A wielu z tych, którzy słyszeli naukę, uwierzyło. Liczba mężczyzn dosięgała około pięciu tysięcy. Następnego dnia zebrali się ich przełożeni i starsi, i uczeni w Jerozolimie: arcykapłan Annasz, Kajfasz, Jan, Aleksander i ilu ich było z rodu arcykapłańskiego. Postawili ich w środku i pytali: Czyją mocą albo w czyim imieniu uczyniliście to? Wtedy Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział do nich: Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek uzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że przez Niego ten człowiek stanął przed wami zdrowy. On jest kamieniem, odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni.

    (Ps 118,1.4.22-25)
    REFREN: Kamień wzgardzony stał się fundamentem

    Dziękujcie Panu, bo jest dobry,
    bo Jego łaska trwa na wieki.
    Niech bojący się Pana głoszą:
    „Jego łaska na wieki”.

    Kamień odrzucony przez budujących
    stał się kamieniem węgielnym.
    Stało się to przez Pana
    i cudem jest w naszych oczach.

    Oto dzień, który Pan uczynił,
    radujmy się w nim i weselmy.
    O Panie, Ty nas wybaw,
    o Panie, daj nam pomyślność.

    (Ps 118, 24)
    Oto dzień, który Pan uczynił, radujmy się w nim i weselmy.

    (J 21,1-14)
    Jezus znowu ukazał się nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: Idę łowić ryby. Odpowiedzieli mu: Idziemy i my z tobą. Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: Dzieci, czy macie co na posiłek? Odpowiedzieli Mu: Nie. On rzekł do nich: Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie. Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: To jest Pan! Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę – był bowiem prawie nagi – i rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko – tylko około dwustu łokci. A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili. Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości, sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: Chodźcie, posilcie się! Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: Kto Ty jesteś? bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im – podobnie i rybę. To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • pio0 said

      Spontaniczna wiara

      Trzeba umieć zaufać Jezusowi. Uczniowie zarzucili sieci, choć według sztuki rybackiej w godzinach porannych nie łowi się ryb. Bóg będzie od nas wymagał, abyśmy przełamywali nasze schematy po to, aby więcej ufać Jemu niż samemu sobie. Spontaniczność Piotra jest bardzo naturalna. Rzuca się w wody jeziora, aby wyprzedzić łódź i móc Pana podjąć na brzegu gorącym posiłkiem. Warto, abym odpowiedział sobie na pytanie o to, jaka jest moja wiara. Czy jest w niej miejsce na naturalność i szczerość? Czy potrafię zaufać Bogu i tak jak apostołowie zarzucić po raz kolejny sieci, zwłaszcza że niedawny połów był nieudany.

      Modlitwa

      Panie, dodaj mi wiary. Chcę tak jak Twoi uczniowie umieć zarzucić sieci, nawet gdy wcześniejszy połów był bezowocny. Amen!

    • Mariusz said

      Gdy wypaliły się idee, rozwiały nadzieje pokładane w Bogu albo w człowieku, powrót do dawnego sposobu życia jest czymś naturalnym. Uczniowie wrócili więc do łowienia ryb. A Jezus jeszcze raz staje na brzegu jeziora i tak jak dawniej prosi, żeby zarzucili sieci. Połów jest obfity – jak wtedy, gdy obiecał, że będą rybakami ludzi. Zmartwychwstały ożywia to wspomnienie, bowiem pierwsze wezwanie nie straciło mocy. Smak Zmartwychwstania dociera zawsze do najistotniejszych pragnień i wezwań.

      o. Tomasz Zamorski OP, „Oremus” Okres Wielkanocny 2009, s. 19

    • Leszek said

      Może parę słów o ewangelicznym połowie ryb przed Zmartwychwstaniem i po Zmartwychwstaniu Pana Jezusa Chrystusa.
      I. Przed Zmartwychwstaniem (Łk 5,1nn)
      Poważnym źródłem (poza pracą na roli) dochodów mieszkańców Ziemi Św. w czasach Nowego Testamentu było rybołówstwo, zorganizowane w pewne korporacje, z głównym przedsiębiorcą i najemnymi robotnikami (Mk 1,20; Łk 5,7). Ryby wchodziły w zwykłe pożywienie. Do połowów (oprócz sznura zakończonego haczykiem – Mt 17,27) używano przede wszystkim sieci, która miała kształt trójkątny, z ciężarkami umocowanymi po brzegach i służyła do połowów przede wszystkim na wodach głębokich (Mt 4,18).
      Najlepszą/najodpowiedniejszą porą do łowienia ryb, w które obfitowały rzeki i jeziora zwłaszcza w Galilei – była pora nocna w blasku płonących pochodni i w świetle księżyca. Doświadczeni rybacy wiedzieli, że ryby przywabione owym blaskiem opuszczają głębiny mogą gwarantować pewny i obfity połów.
      Jednak mimo włożonego wielkiego trudu i czasu nocny połów ryb Piotra i jego towarzyszy nie przyniósł żadnego sukcesu. Z połowu powrócili z pustymi sieciami. Tyle wysiłku i żadnych efektów.
      Szymon Piotr, będący doświadczonym rybakiem i można by powiedzieć ekspertem od połowu ryb, zdziwiony poleceniem Pana Jezusa, odpowiada:
      „Mistrzu, całą noc pracowaliśmy (trudziliśmy się) i niceśmy nie ułowili, [Mam przemęczone ręce od zarzucania i podnoszenia sieci. Wszystko to było na nic. Ryby są w głębinach, nie wiadomo gdzie. Zapewniam Cię, że to nie jest właściwy czas. O tej porze…ryby śpią/odpoczywają!” – z cz.1, księgi drugiej {2,28 , str. 162} „Poematu Boga-Człowieka” Marii Valtorty], lecz na Twoje słowo zarzucę sieci”. Skoro to uczynili, zagarnęli tak wiele mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać; trzepoczące się ryby chciały wymknąć się śmierci … Piotra i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie/osłupienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali. Po tym połowie i wyciągnięciu na brzeg mnóstwa ryb w sieci, Pan Jezus powiedział do Piotra: „Nie bój się! Odtąd będziesz ludzi łowi(ć)ł” (5,11), tzn. twój połów dotyczy przyszłości i dziedziny duchowej. cd(2)n

    • Leszek said

      cd(2): Tak mówił Bóg Ojciec w “Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny:
      „Jesteście zawsze zdolni do postępu dzięki Duchowi Świętemu, który udziela każdemu Mej łaski i możecie stać się dobrymi i doskonałymi pośrednikami miedzy Mną i ludźmi, którzy popadli wojnę ze Mną. … Zaprawdę można ich nazwać drugim Chrystusem ukrzyżowanym, gdyż podjęli się pełnić służbę Jego. Jednorodzony Syn Mój przyszedł, aby położyć kres wojnie i pojednać w pokoju człowieka ze Mną, cierpieć wielce aż do haniebnej śmierci na krzyżu (por. 1Tm 2,3-6). To samo czynią ci udręczeni. Stają się pośrednikami przez swe modlitwy, przez swe słowa, przez swe dobre i święte życie, stawiane na wzór oczom wszystkich. Lśnią w nich drogie kamienie cnót i cierpliwość, z jaką znoszą błędy bliźniego.
      Oto przynęty, na które chwytają dusze. Zapuszczają sieć nie ręką lewą, lecz prawą, jak rzekła Prawda (J 14,6b) do Piotra i innych uczniów po zmartwychwstaniu (por. J 21,6). Bo lewa ręka, czyli miłość własna zmarła w nich, prawa zaś żyje. Jest nią ta prawdziwa, czysta, słodka i Boska miłość, z jaką zapuszczają sieć pragnienia we Mnie, ocean pokoju. Łącząc to opowiadanie, które poprzedza zmartwychwstanie, z tym, które po nim następuje (por. Łk 5,4-8; J 21,1-8), zobaczysz, że wyciągając sieć, tj. zamykając swe pragnienie w poznaniu siebie, chwytają tyle ryb, że nie mogą ich sami wydobyć z sieci i muszą przyzwać towarzysza, aby im pomógł (Łk 5,7). Bo zarzucaniu i zaciskaniu sieci winna towarzyszyć pokora, i trzeba wezwać bliźniego miłością, prosząc go, aby pomógł wyciągnąć te ryby, którymi są dusze.
      Prawdy tej doświadczasz na samej sobie i widzisz ją w sługach Moich. Tak ciężkie jest brzemię tych dusz, które chwycili w sieć swego świętego pragnienia, że przyzywają towarzyszy; chcieliby w swej pokorze, aby wszystkie stworzenia rozumne przyszły im z pomocą, bo sami nie podołają. Dlatego rzekłem, że wzywają pokory i miłości bliźniego, aby pomógł im wyciągnąć te ryby, które zostały złowione w wielkiej ilości, choć wiele z nich wymyka się z własnej winy i nie pozostaje w sieci. Siec świętego pragnienia pochwyciła wszystkie, bo dusza łaknąca Mej chwały nie poprzestaje na cząstce, lecz chce objąć wszystkich ludzi. Chce, aby dobrzy pomagali jej zgarniać ryby do sieci, i przez to trwali i postępowali w doskonałości (por. 2Kor 13,11). Chciałaby, aby niedoskonali stali się doskonałymi, a źli dobrymi. Pragnie, aby niewierni, pogrążeni w ciemnościach (por. Ef 4,17nn; 1J 2,9.11), doszli do światła chrztu świętego. Chce wszystkich, jakikolwiek byłby ich stan i położenie, bo we Mnie widzi ich wszystkich, stworzonych przeze mnie z takim ogniem miłości i odkupionych krwią Chrystusa ukrzyżowanego, Jednorodzonego Syna Mojego.
      Wszystkich bowiem ujęła w sieć świętego pragnienia (por. 2Tm 2,22-26). Lecz wielu wymyka się, jak rzekłem, bo pozbawiają się łaski przez winy swoje, a niewierni i inni trwają w grzechu śmiertelnym. To nie przeszkadza, że są objęci tym pragnieniem i ciągłą modlitwą: bo choć dusza oddala się ode Mnie przez grzechy swoje i od towarzystwa sług Moich przez brak mieści i szacunku, który im winna, uczucia ich da niej nie doznają uszczerbku. Miłość ich trwa niezmiennie. Tak zapuszczają sieć ręka prawą.

      • Leszek said

        cd.: Córko najdroższa, Ewangelia święta powiada, że kiedy Prawda Moja rozkazała chwalebnemu apostołowi Piotrowi zapuścić sieć w morze, Piotr odrzekł, że trudził się całą noc i nic nie złowił, lecz dodał: „Wszakże na słowo Twoje zapuszczę sieć” (Łk 5,5). Zarzuciwszy ją, złowił takie mnóstwo ryb, że nie mógł ich sam wyciągnąć i musiał zawołać uczniów, aby mu pomogli. W opisanej tu scenie, która odbyła się rzeczywiście, znajdziesz obraz i zrozumiesz przez to, co ci rzekłem, że ten obraz odnosi się do ciebie. Bo wiedz, że wszystkie tajemnice, wszystkie czyny dokonane na tym świecie przez Moją Prawdę z jej uczniami i poza jej uczniami, wyobrażały to, co się dzieje wewnątrz duszy sług Moich i we wszystkich ludziach. Możecie czerpać z wszystkich tych faktów naukę i regułę życia; rozważając je w świecie rozumu, zarówno umysły ciężkie i lotne, inteligencje niskie i wysokie, wyciągną z nich korzyść, jeśli zechcą.
        Piotr, jak ci rzekłem, na rozkaz Słowa zarzucił sieć. Był więc posłuszny, wierząc z wiarą żywą, że ułowi ryby i ułowił ich wiele, ale nie w czasie nocy. Czy wiesz, co to jest c z a s n o c y? Jest t o c i e m n a n o c g r z e c h u śmiertelnego, kiedy dusza pozbawiona jest światła łaski Wśród tej nocy nie mogłaby nic złowić, bo zapuszcza sieć swego pragnienia nie w morze żywe, lecz w morze martwe, gdzie znajduje się tylko grzech, który jest niczym. Daremnie trudzi się, próżne są wszystkie jej wysiłki (por. Ps 127,1n). Ci, którzy je podejmują, stają się męczennikami diabła, nie Chrystusa ukrzyżowanego. Lecz, gdy zaświta dzień, kiedy dusza wychodzi z nocy grzechu (por. 1Tes 5,5-10 i Rz 13,11-14), aby odzyskać światło łaski, znajduje w myśli przykazania Prawa, które jej dałem, aby na słowo Mego Syna zapuściła sieć, kochając Mnie ponad wszystko, a bliźniego, jak siebie samą*. Posłuszna więc i ze światłem wiary, z mocna nadzieją, zapuszcza sieć, na rozkaz Jego, idąc za nauką i przykładem tego słodkiego Słowa miłości i Jego uczniów. Jak łowi dusze i kogo wzywa na pomoc, o tym rzekłem ci powyżej i nie będę już tego powtarzał” (CXLVI – Wytłumaczenie słów Chrystusa: Zapuść sieci z prawej strony łodzi’, z rozdz. „Opatrzność Boża”)
        http://sienenka.blogspot.com/2011/10/opatrznosc-boza-cxlvi.html

    • Leszek said

      Adminie! Proszę odnajdź i wstaw w tym właśnie miejscu „zaginiony”, wysł. przed chwilą mój wpis (cz.2) dot. dzisiejszej św. Ewangelii, abym mógł kontynuować w należytym porządku cd. Dziękuje i pozdr. w Panu.

    • Leszek said

      II. Po zmartwychwstaniu.
      Z komentarza św. Grzegorz Wielk., Papieża (VI w.):
      Fragment Ewangelii, moi bracia, któryście teraz słyszeli, jednym pytaniem puka do waszego ducha i przez swe pukanie wskazuje, jak ważne jest to, co przeczytano. Można bowiem zapytać, dlaczego Piotr przed nawróceniem był rybakiem, po nawróceniu powrócił do rybołówstwa (J 21,3), choć Prawda mówi: «Żaden, co przykładając się do pługa, wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego» (Łk 9,62). Dlaczego wrócił do tego, co porzucił? Jeśli jednak należycie rozróżniamy istotę pytania, to łatwo pojmiemy, iż zajęcie, które przed nawróceniem nie było grzeszne i po nawróceniu było wykonywane bez winy. Wiemy, iż Piotr był rybakiem, Mateusz zaś celnikiem, Po swym nawróceniu Piotr wrócił do rybołówstwa, Mateusz nie powrócił już do zajęcia celnika, co innego jest bowiem środków utrzymania szukać przy pomocy rybołówstwa, a co innego z zysków cła pieniądze gromadzić. Są bowiem liczne zajęcia, które bez grzechu ledwie można wykonywać, albo i wcale nie mogą w żaden sposób być spełniane.. Do tych więc, które do grzechu prowadzą, człowiek po swym nawróceniu w żaden sposób wracać nie powinien.
      Można tez zapytać, dlaczego Pan, gdy Jego uczniowie trudzili się na morzu, stał na brzegu (J 21,4), gdy przed zmartwychwstaniem chodził po falach morskich? (Mt 14,25; por. Hi 9,8b).
      Odpowiedź na pytanie jest łatwa, jeśli się zważy na wewnętrzną tego przyczynę. Co bowiem oznacza morze, jeśli nie czas teraźniejszy, który jest wzburzony sztormami zdarzeń i falami znikomego życia? A czego figurą jest stały brzeg, jeśli nie trwałości wiecznego pokoju?
      Dlatego, ponieważ uczniowie pozostawali jeszcze wśród fal śmiertelnego życia, pracowali na morzu, a że nasz Odkupiciel już był poza skażonością ciała, po zmartwychwstaniu swoim stał na brzegu. Jakby mówił przez tajemnicę swego zmartwychwstania do swoich uczniów: „Już nie ukazuję się wam na morzu, ponieważ już nie jestem między wami wśród fal udręczeń.

      • Leszek said

        cd.: Uczniowie przy łowieniu ryb napotkali wielkie trudności, aby przy nadejściu Mistrza stało się coś, co godne jest niezmiernego podziwu. Ten zaraz powiedział: „Zapuście sieci po prawej stronie” (J 21,6). Dwa razy czyta się w Ewangelii, iż Pan kazał dla połowu ryb zapuścić sieci, mianowicie przed męką (Łk 5,4) i po zmartwychwstaniu. Jednakże zanim nasz Odkupiciel cierpiał i zmartwychwstał, każe wprawdzie zapuścić sieci, ale nie rozkazuje, aby je zarzucono na prawą czy lewą stronę, ukazawszy się zaś uczniom po zmartwychwstaniu, każe im zapuścić sieci po prawej stronie. Przy owym pierwszym połowie tak wiele ryb schwytano, iż się sieci rwały (Łk 5,6), przy drugim zaś, choć schwytano ryb mnóstwo, sieci się nie rozerwały.
        Któż nie wie, iż prawa strona wyobraża dobrych, a lewa złych? Ów połów, przy którym nie rozkazano, gdzie sieci mają być zapuszczone, jest symbolem teraźniejszego Kościoła, gromadzącego w sobie dobrych i złych. Nie wybiera on między tymi, których zagarnia, ponieważ nie wie, których wybrać może. Połów zaś przeprowadzony po zmartwychwstaniu Pana odbył się tylko po prawej stronie, ponieważ do oglądania blasku Jego chwały dochodzi tylko Kościół wybranych, który ze złymi czynami nie ma nic wspólnego. Przy pierwszym połowie z powodu mnóstwa schwytanych ryb sieć się rwała, ponieważ teraz do wyznania wiary wraz z wybranymi wielu odrzuconych wstępuje do Kościoła i sam Kościół rozdzierają herezjami. Przy drugim zaś połowie, choć dużo wielkich ryb schwytano, sieć się nie porwała, ponieważ święty Kościół wybranych, spoczywając w ustawicznym pokoju swego Twórcy, już żadną miarą nie jest rozdzierany.

      • Leszek said

        cd.: Po tym schwytaniu tak wielkich ryb «poszedł Piotr i wyciągnął na ląd sieci» (J 21,11).
        Sądzę, iż pojmujecie, drodzy, co znaczy, iż Piotr wyciąga sieć na ziemię, na ląd. Jemu bowiem Kościół święty jest powierzony. Do niego Pan szczególniej powiedział: «Paś owce moje» (J 21,15n). Co więc potem słowami będzie powiedziane, to teraz wyrażone jest w czynie. Ponieważ ten, kto naucza w Kościele, wyzwala nas z fal tego świata, konieczne było, aby Piotr siec pełną ryb wyciągną na brzeg. Sam on bowiem wyciąga ryby na stały brzeg, ponieważ głosem świętego nauczania wskazuje wiernym stałość wiecznej ojczyzny. To czyni słowami, listami, cudami. Ilekroć przezeń nawracamy się do umiłowania wiecznego spoczynku, ilekroć odłączamy się od wrzawy spraw ziemskich, to czyż nie jest to, iż jak ryby, pojmane w sieć wiary, na brzeg jesteśmy wyciągani? Powiedziano nie tylko, iż sieć była pena ryb. Dodane jest również ile ich było, a mianowicie 153. Głębia wielkiej tajemnicy tej liczby
        wymaga wyjaśnienia. Ewangelista nie podałby ot tak sobie wielkość tej liczby, bez głębszej przyczyny, gdyby w niej nie była zawarta tajemnica.
        W Starym Testamencie wszystkie czynności są nakazane przykazaniami Dekalogu, w Nowy zaś moc do ich należytego wypełniania jest udzielana wiernym przez siedmioraką łaskę Ducha Świętego. Zapowiadając to, prorok Izajasz mówi: «Duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch umiejętności i bogobojności, i napełni go duch bojaźni Pańskiej» (Iz11,2). Lecz ten może korzystać z działania Ducha Świętego, kto uznaję Trójcę, kto wierzy, iż Ojciec, Syn i tenże Duch Święty. Maja tę samą moc, i wyznaje, że mają tę samą istotę i naturę. Ponieważ zaś owo 7, przez Nowy Testament obficie zostało udzielone, 10 zaś przez Stary Testament zostało nakazane, cała nasza moc i działalność może być wyrażona przez 17 (10+7). Pomnóżmy 17 trzykrotnie, a wypadnie 51. Niezawodnie i ta liczba nie jest tez wolna od wielkiej tajemnicy, bo czytamy w Starym Testamencie, iż rok 50-ty miał być nazwany Jubileuszowym i cały lud w nim od wszelkiej pracy odpoczywać (Kpł 25,11). Jednakże prawdziwy pokój jest w jedności, jednego zaś podzielić nie można. Pomnóżmy 3×51, a wypadnie 153. Ponieważ cała nasza działalność, wyrażona w wierze w Trójcę dąży do pokoju, 17 trzykrotnie mnożymy, abyśmy doszli do liczby 51. Prawdziwy nasz pokój wtedy istnieje, gdy chwałę Trójcy uznajemy i za pewne przyjmujemy jej jedność w Bóstwie. 50 i 1 trzykrotnie mnożymy i otrzymujemy 153. Jest to liczba ryb, symbolizująca liczbę wybranych w niebiańskiej ojczyźnie. Po zmartwychwstaniu więc Pana zapuszczona sieć była godna zagarnięcia tyle ryb, ile wyrażałoby tylko wybranych mieszkańców niebiańskiej ojczyzny.

      • Leszek said

        cd.: Wczorajszy i dzisiejszy fragment Ewangelii zachęca nas m. in. do tego, abyśmy pilnie starali się zbadać, dlaczego to nasz Pan i Odkupiciel, jak czytamy, po swoim zmartwychwstaniu jadł upieczona rybę. Nie jest bowiem wolne od tajemnic, co się 2-krotnie dzieje. W dzisiejszej Ewangelii jest powiedziane, że jadł chleb i upieczona rybę (J 21,9.13), we wczorajszej zaś, iż z upieczona rybą i miód spożywał (Łk 24,42). Kogo, jak wierzymy, oznacza upieczona ryba, jeśli nie umęczonego Pośrednika między Bogiem a ludźmi (1Tm 2,5)? Sam bowiem zechciał się ukryć w wodach człowieczeństwa, zechciał być pojmany w sidła naszej śmierci i w czasie swej męki został jakby cierpieniem upieczony. Ten jednak, który zechciał stać się upieczona rybą, stal się dla nas plastrem miodu przy zmartwychwstaniu. A czy Ten, który w upieczonej rybie zechciał przedstawić udrękę swej męki, nie chciał wyrazić w plastrze miodu dwóch natur w Swojej Osobie? W plastrze miód i wosk. Miodem w wosku jest zaś Bóstwo w człowieczeństwie. To, co było powiedziane we wczorajszym fragmencie Ewangelii, nie sprzeciwia się temu, o czym dzisiejszy mówi, że jadł rybę i chleb. Kto bowiem z powodu swego człowieczeństwa mógł być jak ryba upieczony, posila nas chlebem swego Bóstwa, tak jak Sam mówi: «Jam jest chleb żywy, który zstąpił z nieba » ( J 6,41.52)… Tak bowiem nasz Odkupiciel postępuje, aby swoim przykładem utorować nam drogę, którą za Nim idziemy. Przy swoim posiłku połączył nasz Odkupiciel miód z pieczona rybą, tych bowiem z ich ciałem przyjmuje do wiecznego spoczynku, którzy, gdy tutaj za Pana ponoszą cierpienia, nie odstępują od ukochania wewnętrznej słodyczy. Z pieczona rybą miód pożywa, ci bowiem, którzy tutaj cierpienie przyjmują w obronie prawdy, tam zostaną nasyceni prawdziwa słodyczą…

      • Leszek said

        Zaś w dziele bł. A.K. Emmerich “Żywot i bolesna męka…”, takie oto znajdujemy wyjaśnienie owego posiłku po połowie i wyciągnięciu ryb na brzeg jeziora, w rozdz. ‘Jezus pojawia się Apostołom nad Morzem Galilejskim’:
        …Nie widziałam, żeby Jezus rozniecał ogień, ułowił rybę, lub w ogóle skąd co dostał, ale jak tylko Jezus pomyślał, że tu ma być upieczona ryba, zaraz w obecności towarzyszących Mu dusz Patriarchów wszystko się zjawiło: i ogień, i ryba, i wszystko, co było potrzeba. Jakim sposobem, tego określić nie umiem. Czułam, że dusze Patriarchów miały pewien współudział w przyrządzeniu tej ryby i jej spożywaniu. R y b a oznaczała niejako Kościół cierpiący, jako też oczyszczające się dusze, które przez tę ucztę zewnętrznie się łączyły z Kościołem. Spożywaniem ryby wlał Jezus i w Apostołów pojęcie łączności Kościoła cierpiącego z Kościołem wojującym. To wszystko widziałam, nim Jezus przeszedł przez wał nad brzeg i kazał Apostołom zapuścić sieć…Gdy Piotr już wydostał się na brzeg ku Jezusowi, a za nim i Jan, zawołano na nich z łodzi, by pomogli wyciągnąć sieć na ląd. Jezus powtórzył to polecenie, więc Piotr wyciągnął przy pomocy Jana sieć na brzeg i wysypał z niej ryby. Jak policzono, było 153 ryb różnego gatunku, a liczba ta oznaczała liczbę nowych wyznawców, których pozyskał był Jezus w Tebez. Pozostawiwszy na łodziach i przy rybach kilku ludzi, rybaków z Tyberiady, zaprowadził Jezus Apostołów i uczniów do szopy na posiłek; duchy praojców znikły za ich przybyciem. Apostołowie zdziwili się bardzo, znalazłszy tu rozniecony ogień, rybę pieczoną, nie złowioną przez nich. Apostołowie i uczniowie zasiedli przy belce, a Jezus pełnił rolę gospodarza. Dał każdemu kawałek chleba i porcję ryby z patelni; zauważyłam, że mimo to wcale ryby nie ubywało, po czym Sam przyłączył się do nich i jadł. Wszystko to odbywało się w cichości, uroczyście…

        • Leszek said

          Na posiłek, przyrządzony dla Apostołów, nie wziął Jezus żadnej z tych ryb, które ułowili Apostołowie. Złowione ryby układał Piotr rzędami u stóp Jezusa, licząc je przy tym. Chciał przez to dać poznać, że nie złowili tych ryb dla siebie, ani za swoją zasługą, lecz dla Jezusa i mocą Jego cudu. Gdy już wszystkie ryby były ułożone, rzekł Jezus do Apostołów: „Chodźcie posilić się!” (J 21,12).
          I zaprowadził ich poza ów wał do szałasu, skąd nie było już widać jeziora. Tu na ognisku stała patelnia z usmażoną już rybą, która większą była, niż te, które ułowili Apostołowie. Jezus usadowił Apostołów przy belce, i udzielił każdemu porcję ryby na kawałku chleba, pobłogosławił je przedtem i widziałam, jak blask wychodził z każdego kawałka, poczym Sam zasiadł z nimi do posiłku. Cała ta uczta miała jakieś tajemnicze znaczenie. Obecność Patriarchów i innych dusz czyśćcowych na tym miejscu, ich współudział w przyrządzaniu tej uczty, w połączeniu z powołaniem Piotra, które wnet potem nastąpiło, dały mi poznać, że w tej uczcie duchowej włączył Bóg do społeczeństwa Kościoła wojującego także Kościół cierpiący, tj. dusze czyśćcowe i poddał je władzy Piotrowej…

      • Dana said

        • Leszek said

          Dziękuję Dano, że przesłana przez ciebie ilustrację połowu, która bardzo wkomponowuje się w treść rozważań i jakby czyni je żywymi. Pozdr. w Panu + Hi 18,2a i Ps 31,5.

      • Leszek said

        I już na zakończenie posłuchajmy co nam powie św. Augustyn:

        „Jezus stanął rankiem na brzegu (J 21,4n), a ponieważ brzeg jest końcem morza oznacza też koniec czasu. Tenże koniec czasu oznacza, iż Piotr wyciągnął sieć na ziemię, tj. na brzeg. Sam Pan to wyjaśnił w przypowieści, mówiąc w innym miejscu o napełnionej rybami sieci zarzuconej w morze: «i na brzeg ja ciągną» (Mt 13,48). A wyjaśniając czym jest ten brzeg powiedział: «Tak będzie przy końcu świata» (13,49).
        Lecz w tej przypowieści jest to zapowiedź tego, co nastąpi, a nie podanie samego wydarzenia, które się dokonało. Jak połów oznacza Kościół, tj. jakim będzie na koniec wieków, tak Pan w innym połowie oznaczył Kościół, jakim on jest teraz. Tamtym połowem poucza na początku swego nauczania, tym zaś po swoim zmartwychwstaniu. Ukazuje więc, iż tamten oznacza dobrych i złych, jakich Kościół ma teraz, ten zaś tylko dobrych, których będzie miał zawsze, gdy dopełni się przy końcu wskrzeszenie umarłych.
        Wreszcie tam nie stał Jezus jak tu na brzegu, kiedy kazał łowić ryby, lecz wstąpiwszy na jedną łódź, która była Szymona, poprosił go, aby nieco odpłynął od ziemi i siedząc w niej pouczał rzesze (Łk 5,3). I tam złowione ryby z głębi pozostawały w łodzi, a nie jak tu, gdzie sieci wyciągnęli na ziemię.
        Tymi znakami – a można by znaleźć i inne – wyobraża tam Kościół na tym świecie, tu zaś przy końcu czasu. Toteż tamten przedtem, ten zaś stał się po zmartwychwstaniu Pana. Tym bowiem oznaczył nas jako wzywanych, tu zaś jako wskrzeszonych. Tam nie zarzucono sieci na prawo, aby to nie oznaczało tylko dobrych, ani na lewo, żeby tylko złych, lecz bez różnicy:
        «zarzućcie – mówi – sieci wasze na połów», abyśmy rozumieli mieszanych, dobrych i złych.
        Tu zaś mówi: «zapuście się po prawej stronie łodzi», aby zaznaczyć, iż po prawej stali tylko dobrzy. Tam rwały się sieci, co oznaczało schizmy; tu zaś, że w owym największym pokoju świętych żadnych schizm już nie będzie. To skłoniło ewangelistę, iż powiedział: «a chociaż było ich tyle» i tak wielkich «nie rozerwała się sieć».
        (źródło: „Karmię was tym, czym sam żyję”. Z komentarzy Ojców Kościoła na 3-ią Niedzielę Wielkanocną Roku C, str. 100/101; ATK, W-wa 1984).

  3. Darek said

    Dla tych wszystkich którzy mają wątpliwości co do objawień w Wykrocie i dalszej pielgrzymki do Wykrotu polecam kazania ks. Piotra Natanka z cyklu „W obronie Wykrotu” cz. 1 , 2

    http://christusvincit-tv.pl/viewpage.php?page_id=1

    http://www.nocnapielgrzymka.pl/

  4. Aneta said

    Ach, mnie coś ściska w środku, jak myślę o Smoleńsku. Od 10.04.2010 już nic nie jest takie samo. To przemówienie też wywołuje we mnie ból, że od 5 lat nie ma prawdy, uczciwości i dobroci w życiu publicznym. Podziwiam wdowy smoleńskie, że walczą o prawdę – w dodatku publicznie. Są też inni , którzy odważnie walczą o prawdę. I tu informacja. Reżyser Grzegorz Braun kręci film ZAMACH SMOLEŃSKI.
    Od dzisiaj pierwszy odcinek można obejrzeć na http://www.bon-tv.com/ .
    Będzie jeszcze około 10 odcinków a następne 2 ukażą się 10.05 i 10.06.
    Charakterystyczne jest, że film porusza tematy nietykane dotąd oficjalnie; tytuły odcinków mówią o nich jak np. „Hangar”, „Trumny”, „Smoleński śnieg”.
    Po filmach „Towarzysz Generał” i „Towarzysz Generał idzie na wojnę” (o W. Jaruzelskim), „Transformacja – od Lenina do Putina”, „Eugenika – w imię postępu”, Nie o Mary Wagner” to kolejne świadectwo prawdy i faktów w naszej historii świetnie i odważnie zrobione.
    Pozdrawiam Was w tym smutnym dniu.

  5. Mariusz said

  6. apostolat said

    Ogólnopolska konferencja naukowa: Społeczeństwo polskie pięć lat po katastrofie smoleńskiej cz.I

    • apostolat said

    • Beata said

      Obraz społeczeństwa w 5 lat po katastrofie-

      Dzisiaj będąc w Łodzi w szpitalu usłyszałam fragment takiej oto rozmowy między dwoma panami

      ” słyszałeś o Smoleńsku.
      Tak.
      Widzisz,k…., jaka banda nieudaczników kierowała samolotem.
      Takiej bandy jeszcze nie widziałem, łącznie z tymi po….. generałami”

      Dalej już nie słuchałam, aby nie wybuchnąć i nie robić sceny. Płakać mi się chciało. Można się załamać, patrząc na to jak ogłupiona jest większość Polaków, jaką mają wodę z mózgu zrobioną przez ostatnie lata, jak bezkrytycznie i bez zastanowienia przyjmują za prawdę, wszystko to co im mainstreamowe media serwują. Jak bardzo zobojętnieli na zło, afery i wszystkie ciemne sprawki rządzących, powiem więcej, jak zaakceptowali i zaaprobowali, te afery zamiatane ciągle pod przysłowiowy dywan, jak wszystko przestało ich obchodzić.

      Jak będzie z wyborami. Myślę, że podobnie. Dla wielu liczą się wciąż sondaże i to, że przecież pan Komorowski jest taki przystojny, kulturalny i opanowany, a nie jak ci z PIS u, krzykacze …

      To jest obraz dużej części naszego społeczeństwa. Przykre to, ale niestety prawdziwe.

      • Pesymista said

        Bardzo dobra realistyczna ocena stanu moralnego i intelektualnego polaków pani Beato.Media tak już ogłupiły ten naród, że każdy kto ma choć odrobinę rozsądku zdaję sobie sprawę, że cudu to już tu żadnego nie będzie.Polskę czeka straszliwy i definitywny koniec.

      • Z said

        No bo media mają trochę racji że rozumu to nie mieli wszyscy którzy byli odpowiedzialni za organizację tego feralnego lotu. Jak można ryzykować życie najważnieszych osób w państwie wsadzając ich wszystkich do jednego samolotu. Przecież żadne państwo na świecie w ten sposób się nie zachowuje i łamie wszystkie możliwe procedury bezpieczeństwa. Trzeba nie mieć wogóle wyobrażni żeby nie przypuszczać że wrogie siły Polsce nie wykorzystają takiej sytuacji. Tym bardziej że mieli świadomość gdzie lecą i co się wydarzyło na zmiemi katyńskiej wczesniej. Dla mnie cała ta historia łącznie ze zwolennikami PiS czy PO nie trzyma się kupy tak jakby oni wszyscy wśród swoich podziałów nie potrafili zauważyć że są tylko maronetkami kogos wyżej w hierarchii i wcale nie jest mowa o Rosji bo gdyby to tylko jej dotyczyło to już dawno by zachód to ujawnił tym bardziej jak obecnie oczerniają Rosję.

        • cox21 said

          Pamiętam, że pisałem o tym tutaj tuż po tej tragedii.

        • Moher said

          Faktycznie, nie można ale może to nie było tak jak nam się wydaje. Może oni wszyscy nie byli w tym samolocie. Pamiętajcie, że jeśli był to zaplanowany mord to oni już mogli nie żyć podczas gdy samolot spadał

        • szach42 said

          a co my wiemy na pewno o tym ? Skąd wiadomo,że pasażerom powiedzieli, że wszyscy polecą jednym samolotem ? Przecież to nie prezydent ani Jego ludzie, kompletowali listę pasażerów . Kto był za to odpowiedzialny ? A może lista pasażerów wyglądała zupełnie inaczej ? Może na liście pasażerów było nazwisko Sikorskiego lub Komorowskiego ? Pamiętam taką wypowiedź śp. L.Kaczyńskiego. Na pytanie, czy nie bał się lecieć /nie wiem o jaki lot chodziło/ , odpowiedział,że nie, bo na pokładzie był Sikorski. To było dla mnie bardzo intrygujące.
          Jeśli zamach był przygotowywany, to nie wiem, jak może was cokolwiek dziwić.

        • Donald said

          Do Z-ta. Ależ to, że niemal wszystkie najważniejsze osoby w państwie znalazły się jednocześnie na pokładzie samolotu nie było wynikiem jakiegoś zaniedbania, barku rozsądku itp. To po prostu było działanie z pełną premedytacją i rozmysłem. Ci ludzie właśnie mieli się tam znaleźć i… musieli zginąć – bo ktoś tak zaplanował. Samolotem nie dysponował prezydent tylko kancelaria premiera i to oni są odpowiedzialni za przygotowanie lotu. Z kolei tym kilku generałom, którzy znaleźli się na pokładzie, zostało wydane polecenie służbowe wylotu (jeżeli dobrze pamiętam), skierowane przez ówczesnego ministra Klicha (mówi o tym bodajże Biała Księga). Klich też miał lecieć, ale zrezygnował.

        • szach42 said

          Moje zdanie na temat świadomości innych przywódców państw jest takie,że na początku nie wiedzieli , kto stoi za zamachem i uważali,że to katastrofa lotnicza. Wszyscy zapowiedzieli swój udział w pogrzebie prezydenta, włącznie z Obamą. Potem jednak dotarło do nich, że to zamach i kto za tym stoi i wymyślili sobie ten dymiący wulkan ,żeby mieć pretekst do odwołania uczestnictwa. Przecież nie mogli składać kondolencji współwinnym no i Putin uznał by to za gest przeciwko rosyjskim interesom. Więc się wycofali ,choć wszyscy wiedzą , kto za zamachem stoi. Ale tak samo jak wszyscy wiedzieli o Oświęcimiu w czasie II w.ś. i nic, tak samo i teraz ze Smoleńskiem. Nikt nie puści pary z ust ani nawet palcem nie kiwnie, żeby pomóc Polakom. Tym bardziej, jeśli np.miały by w tym udział tajne służby wielu państw (Rosja, Polska, Niemcy…???)

        • Z said

          Nie bądzcie paranoikami i trzymajcie się faktów a nie domysłów czy jakiś bredni. Fakty są takie że duża część winy leży po stronie polskiej a konkretnie osób które ten lot organizowały. Dużo za uszami ma także wojsko polskie które zamiast lecieć odzielnymi a nie jednym samolotami tym bardziej po podobnej katastrofie w Mirosławcu. Nikt nie wyciągnął wniosków nawet przez was ubóstwiany prezydent odnośnie lotów najwyższych władz w państwie. Według policyjnych metod w takich przypadkach stawia się pytania kto na tym zyskał. Odpowiedz pada jednoznacznie NIEMCY bo to oni zyskali materialnie po katastrofie politycznej w Smoleńsku. Najwięcej straciła Rosja gdyż to na nią spadły główne podejrzenia a nic w zamian nie zyskała. Także drogą dedukcji można dodać że były to siły międzynarodowe a nie konkretnego państwa. Czytając dzisiaj na wikipedii historię żydów w Polsce pisze tam parę faktów a raczej zasad jakimi się kierują. czyli finansowani obu stron konfliktów żeby wzajemnie się wyniszczyły przy zachowaniu swojej żydowkiej autonomi. Tak też było w Smoleńsku (jakaś grupa popierał L.K) a inna go zwalczała. Tak się manipuluje i dzieli narody według zydów.

        • bozena2 said

          to szczególny moment w dziejach Polskiego Narodu, siły zła zaatakowały Polskę, to się wszystko musiało dokonać, to zło przygotowywało się do uderzenia i uderzyło…. http://www.duchprawdy.com/prorocy_o_katastrofie_smolenskiej.htm

        • Donald said

          Oczywiście, że duża część winy leży po stronie polskiej – „organizatorów” tego lotu. To fakt. I faktem jest, że lot organizowała kancelaria premiera, nie zaś prezydent. I prezydent niestety nie miał zbyt wiele do powiedzenia, również w kwestii wniosków po katastrofie (może również „katastrofie”) w Mirosławcu.

          Co do kwestii zwalczających się grup i zaangażowania w to przedstawicieli narodu wybranego, to właśnie są domysły, spekulacje, nie zaś fakty. A Rosja też potencjalnie na tej operacji nic nie straciła. Przez 5 lat oficjalnie nie było żadnych zastrzeżeń do Rosji ze strony państw zachodnich, bo jak wszyscy wiedzą to była katastrofa. Co na tym potencjalnie zyskali – nie wiemy. Niektórzy mówią o kwestii kontraktu gazowego, do którego nie chciał dopuścić L. Kaczyński. Faktem jest, że Rosjanie całkowicie przejęli sprzęt NATOwski (laptopy generałów itp.) i inne elektroniczne nośniki z być może strategicznymi informacjami. No i jest jeszcze pewien aspekt psychologiczny: potencjalnie pokazali kto tu rządzi i jak kończą ci co ośmielą się im „podskoczyć”. Ale to oczywiście tylko spekulacje…

        • Donald said

          Jeszcze jedna rzecz, mówiąc tu o Rosji należałoby nieco doprecyzować o jakie rosyjskie siły chodzi. Np. S. Krajski twierdzi, że to nie ludzie Putina, a raczej GRU (tajny zakon okultystyczny wg. A. Dugina i jednocześnie siedziba masonerii rytu francuskiego) za tym stoi. Jak wiadomo z GRU ma związek polskie WSI. W ten kontekst może też wpisywać się jakby informacja J. Rotha o tym, że „zlecenie” na „katastrofę” miało wyjść od wysokiego rangą polskiego polityka…

          Ale oczywiście jak było na prawdę – na razie tego nie wiemy.

        • szach42 said

          Panie Z @. A pan to jakich faktów się trzyma broniąc Rosji ? Bo ja widzę, że Rosji tak samo jak naszym, zależy na ukrywaniu prawdy o Smoleńsku. Po co by niszczyli dowody, gdyby zbrodni nie byli winni ?
          Rosja zyskała i to najwięcej . Po pierwsze,może przy milczeniu świata spokojnie zajmować Ukrainę. Po drugie, pozbyła się silnego gracza w Europie. Po trzecie, udaremniła próby tworzenia bloku państw środkowoeuropejskich (Polska, Węgry, Słowacja…). Po czwarte, spokojnie ponad naszymi głowami dogaduje się z Niemcami spychając Polskę na margines .Szantażuje nas spokojnie gazem , bo nie mamy dywersyfikacji ani też możliwości odbioru gazu skroplonego. Jak Rosja świetnie to rozgrywa z naszymi chłoptasiami od kopania piłki ! Można by jeszcze długo wymieniać. Nie na darmo Rosjanie szkolili naszą PKW, żeby nie mieć swoich ludzi w naszym rządzie. Poza tym, mając teraz haki na naszych rządzących, którzy są jako pierwsi winni za Smoleńsk, mamy we władzach pacynki pociągane za sznurki ,a nie władze. Akta WSI się wyczerpują, bo stare pokolenie wymiera, to potrzeba nowych pacynek na ich miejsce. I Smoleńsk im dostarczył .
          Lista pasażerów była na pewno kompletowana dostatecznie starannie i to nie tylko przez naszych, Rosjan ale i Niemcy. A kto zginął w Smoleńsku a kto żyje, to trzeba by jeszcze sprawdzić otwierając wszystkie groby. Co poniektóre rodziny ofiar ,przezornie dokonały kremacji nie widząc nawet kogo kremują. Ale może im to obojętne ,bo…??? I dziwnie milczą ,gdy inni domagają się uczciwego śledztwa.
          Pamiętajmy o plotce, że 3 osoby przeżyły. Plotka miewa w sobie ziarnko prawdy. Pytanie -kto ? Mogę rzucić typy, ale po co ?
          Niech pan sobie daruje bajeczki dla dzieci, że Rosja straciła na Smoleńsku albo,że u siebie by nie robiła zamachu. Cała historia temu przeczy . Tylko rusofile łykają takie brednie .

        • Z said

          Skoro mówicie że Polską rządzi WSI to po mieliby sami swoich usuwać bo na pokładzie byli także ludzie z SLD.Także nie plećcie bzdur. Ja się trzymam faktów a wy fanatazji i przypuszczeń. Fakty mówią same za siebie że na tym wypadku nie zyskała jedna konkretna strona dlatego trzeba brać tylko i wyłącznie wariant międzynarodowy. Biorąc pod uwagę kto sprawuje władzę zarówno w Rosji jak i na zachodzie czyli masoneria to taki wariant jest jak najbardziej możliwy. Rosja czy tez inne kraje to tylko maronetki w zakulisowych władzach które rządzą światem. Szach42 mniej czytaj niezalezna.pl a więcej sam wyciągaj wniosków bo robią za Ciebie to obce i wrogie Polsce media Sakiewicza (odznaczonego medalem przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy) .

        • Donald said

          Oczywiście nikt tu nie wyklucza scenariusza międzynarodowego. Gdyby państwom zachodu nie zależało na ukryciu prawdy (w wyniku np. współudziału), to przy dzisiejszej technice wiedzielibyśmy dokładnie co i jak się stało. Jeszcze kwestia masonerii. Rzeczywiście, zwłaszcza tę rytu francuskiego cechuje nienawiść (mówi o tym S. Krajski). I to tłumaczy pewne nawet irracjonalne zachowania takie jak zamordowanie kogoś bez wyraźnego motywu (a w każdym razie takiego motywu, który wydaje się oczywisty i racjonalny)…

          Teraz czy i ilu „swoich” zostało „usuniętych” na pokładzie TU-154. Z całą pewnością nie było tam nikogo dla nich „ważnego”. Cóż, można cynicznie powiedzieć, że pewne straty są dopuszczalne, a dzięki temu niektórzy traktują to jako koronny argument, że to nie mogło być dziełem WSI czy innej grupy „mafijnej”, mającej jakąś władzę.

          I jeszcze jedna przesłanka z kategorii bardziej mistycznych, która nawiązuje do wątku międzynarodowego. Maryja w Medjugorie na pytanie o Smoleńsk, zadane przez wizjonerów na prośbę kogoś z Polski, miała powiedzieć, że był to zamach i trzy państwa brały w tym udział za wiedzą rządu polskiego… (swego czasu jeden ze słuchaczy Radia Maryja przekazał taką informację, gdy włączył się telefonicznie do Rozmów Niedokończonych).

  7. apostolat said

    Macierewicz odpowiada na konferencję NPW ws. katastrofy Tu-154M (27.03.2015)

  8. apostolat said

    Jan Pospieszalski: Bliżej

    09.04.2015

    Minęło pięć lat od katastrofy w Smoleńsku, a wciąż wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Czy był to zamach? Czy można było uniknąć katastrofy? Kto zawinił? W programie obszerny wywiad z Jürgenem Rothem, a w dyskusji biorą udział Janusz Rolicki („Fakt”), Bronisław Wildstein (wSIECI) oraz Andrzej Stankiewicz („Rzeczpospolita”).

    http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/09042015/19341219

    • EWA DM said

      Tak, minęło 5 lat. Pozyskiwano krótsze i dłuższe kopie nagrań z czarnej skrzynki, z biegiem czasu powstawały różne stenogramy, które z mozołem opracowywali specjaliści. Jedni słyszeli zawadiackich debeściaków, inni ich niecenzuralne ostatnie słowa. I tylko nikt nie mógł się dosłuchać tego, co wyraźnie usłyszeć miał rosyjski prokurator przy pierwszych odsłuchaniach nagrań:
      „Najbardziej wstrząsającą informacją były jednak ostatnie słowa z kabiny pilotów. – Trudno było cokolwiek zrozumieć, słychać było tylko krzyki – opowiada rosyjski prokurator. – I wtedy usłyszałem wyraźne, przerażające okrzyki: „Jezu, Jezu!”. I było po wszystkim. I koniec, tyle. Tylko tyle… – mówi smutno.”
      Media podały tą informację 13.05.2010 r.

    • Józef Piotr said

      Warto to obejrzeć ale być ostrożnym . Sam fakt tej książki może być sygnałem że coś się większego dzieje wokół Polski .
      Czekam na wypowiedzi lub komunikaty strony rosyjskiej jako reakcję na książkę Roth’a.
      Jak również dalsze reakcje Niemiec. Warszawa też coś będzie mówić po tym jak nabierze powietrza.

  9. Józef Piotr said

    A takie przmówienie wygłosił Komorowski w Kijowie . Tfu !!
    Autor artykułu porównuje wstawkami stosunek drugiej strony do Polaków.

    https://adnovumteam.wordpress.com/2015/04/10/b-%e2%99%ab-wystapienie-prezydenta-rp-w-radzie-najwyzszej-ukrainy-09-04-2015/

    • Pesymista said

      A jaki jest stosunek Rosji do Polaków? Proszę przypomnij nam wszystkim historię relacji tych dwóch narodów(Rosji i Polski), a następnie napisz w czym Ukraińcy są gorsi.Czekamy z niecierpliwością.

      • Józef Piotr said

        Jakie głupie i nie zwiazne z tematem wpisu pytanie.
        Poczytaj Pan sobie historię i ją streść ze zrozumieniem.
        O ile mi wiadomo to Pan Komorowski nie wygłaszał w Rosyjskim Parlamencie jakiego kolwiek przemówienia.
        Kiedyś , przy stosownej okazji opowiem Panu historię Filipa, który wyskoczył z konopi.

        • Pesymista said

          A co pana komentarz ma wspólnego ze wpisem admina,Ja tam widzę przemówienie śp Lecha Kaczyńskiego o Katyniu, pan zaś pisze coś o Komorowskim i Ukrainie.Odpowiedział pan bardzo wymijająco czyli rozumiem że ma pan albo braki historyczne albo jest tzw rusofilem i o ruskich nic złego nie napiszę. Założę się że gdyby Komorowski przemówił w rosyjskim parlamencie i w dodatku chwalił Rosję to o Rosji nie napisał by pan i tak żadnego złego słowa.Wcześniej pisał pan o mnie niepotwierdzone insynuacje, więc ja teraz się tak trochę nie po chrześcijańsku zrewanżuje🙂 i poradzę adminowi by na pana uważał.I radzę trochę potrenować nad swoją pychą bo razi ona z pana postów.Nie mówię że ja nie mam ani trochę pychy, ale w końcu to wy jesteście „solą” tej ziemi.

        • Józef Piotr said

          # pan PESYMISTA z 21:01
          Nie chcąc gorszyć znajdujących się tu przyjaciół Stwierdzam natomiast to że godne zacytowania jest ostatnie zdanie:

          —„ale w końcu to wy jesteście „solą” tej ziemi” —— co jest wielce wymowne

          Więc z przysłów : ” jaki Koń jest każdy widzi”.
          Być ” solą” tej ziemi to zaszczyt i zobowiąznie a „połakać się chce gdy pokrywają tą Ziemię zalegające tu i ówdzie pospolite śmieci”.

          I długo jeszcze „to se ne vrati Pane Hawranek”

    • Dana said

      Komorowski udawał Greka .

  10. Andrzej C said

    http://demotywatory.pl/4482104/Roth-Suworow-a-teraz-Jorgensen

  11. anzelmik said

    Mój Prezydent to prof. dr hab. Lech Kaczyński !
    Mój Prezydent wygrał w uczciwych wyborach !
    Mój Prezydent nie miał problemów z powtórzeniem słów przysięgi !
    Mój Prezydent potrafił się zachować w każdej sytuacji !
    Mój Prezydent nie czytał przemówień z kartki !
    Mój Prezydent miał wykształcenie !
    Mój Prezydent przyznawał ordery tylko wybitnym Polakom !
    Mój Prezydent nie miał doradców z PZPR !
    Mój Prezydent dbał o Polskich bohaterów którzy walczyli z komuną !
    Mój Prezydent przyczynił się do zbudowania muzeum Powstania Warszawskiego !
    Mój Prezydent był prezydentem Warszawy !
    Mój Prezydent był prezesem NIK !
    Mój Prezydent był ministrem sprawiedliwości !
    Mój Prezydent nie skazałby Polaków na prace do 67 roku zycia !
    Mój Prezydent nie podpisałby GMO !
    Mój Prezydent zginął w dziwnych okolicznościach w Smoleńsku lecąc oddać hołd pomordowanym w Katyniu !
    Mój Prezydent jest bohaterem w Gruzji i jest szanowany na Ukrainie !
    Mój Prezydent jest pochowany na Wawelu i nikt tego nie zmieni !
    Chwała Bohaterom , Chwała Poległym !
    Bóg Honor Ojczyzna !

  12. Adrian said

    może niektóre lemingi po tym zaczną myśleć…………………

    https://marucha.files.wordpress.com/2015/04/bandera-komorowski-szuchewycz-mem.jpg?w=500&h=284

    • Pesymista said

      A to dla lemingów z mateczki Rasiji

      http://katyn.ipn.gov.pl/kat/dokumenty-i-fotografie/zdjecia-dokumentujace/3641,Zdjecia-dokumentujace-zbrodnie-sowiecka-w-Katyniu-z-czasow-okupacji-hitlerowskie.html

    • Dana said

      Adrian tu nie ma lemingów .Zobacz zdjęcia z ekshumacji w Katyniu , jest też film dokumentalny.

    • Life said

      Wy komunisci na katolickich blogach bedziecie wciaz wchodzic by ostatnich ubijac fotografiami ktore nie maja z tematem nic wspolnego. Wy rusofili i komuny jestescie tak slepi do prawdy, ze uzyjecie kazdego tematu by innym przedstawiac swoja propagande. Jak ruscy w rosjii tak ich nasladowcy w innych panstwach. Jak dobrze ze Ukraina zakazala wszystko co komuny dotyczy. Bogu dzieki. Tez ne chcial bym isc z dzieckiem po droze by patrzec na pachnacego komuniste morderce stalina czy lenina. NIKDY!!!! Wy komuny odpalajcie sie na marsa.

  13. Piotr said

    Nowy List do Papieża Benedykta na http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_C_Lettere/PO_Conchiglia_VATICANO.htm :
    WITAJ, MÓJ PANIE
    « WIELKA KSIĘGA ŻYWOTA »
    NOWY TESTAMENT TRZECIEGO TYSIĄCLECIA

    • bozena2 said

      Moje Miłosierdzie…
      uruchamia się… kiedy jest szczera skrucha i prośba o przebaczenie…
      z poważnym postanowieniem… że nie będzie się już grzeszyło.

  14. Kasia1 said

    a słońce peru jakoś wyparowało ,nikt go nie wspomina w mediach.

    • Józef Piotr said

      Kasiu 1
      Może to z powodu opowieści Jurgen’a Roth’a która właśnie się ukazała

  15. Dzieckonmp said

    Krytyka homoseksualistów będzie zakazana! Już ponad pięć tysięcy osób zaprotestowało! Dołącz, zanim cię zamkną!

    Wolność debaty na temat działalności środowisk homoseksualnych może być poważnie ograniczona. Minister Sprawiedliwości poparł bowiem projekty zmian Kodeksu karnego, które zagrażają takiej debacie. Zaprotestuj przeciwko takim zmianom.

    Jeżeli zmiany zostaną wprowadzone, istnieje groźba, że każda wyrazista krytyka środowisk budujących swą tożsamość wokół praktyk homoseksualnych zostanie uznana za „przestępstwo z nienawiści ze względu na orientację seksualną” zagrożone karą nawet do dwóch lat więzienia. Znieważenie kogoś ze względu na praktykowane przezeń zachowania homoseksualne lub obnoszenie się z zaburzeniami tożsamości płciowej będą zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3, a groźba sformułowana ze względu na „tożsamość płciową” lub „orientację seksualną” poszkodowanego – nawet karą 5 lat więzienia. Przyjęcie przepisów ograniczających wolność słowa zaproponowali posłowie SLD (druk sejmowy nr 2357) oraz Twojego Ruchu (druk sejmowy nr 340).

    Autorzy projektu, jako przykład wypowiedzi, która na gruncie nowych przepisów podlegałaby karze, podają wypowiedź posła, który w interpelacji nazwał homoseksualizm dewiacją i zestawił go z zoofilią i pedofilią. Po zmianie prawa może się okazać, że za „mowę nienawiści” ukarany zostanie ksiądz mówiący o grzeszności praktyk homoseksualnych. Jeśli przepisy wejdą w życie, organy ścigania będą zobowiązane, by wszcząć postępowanie nawet bez wniosku osoby poszkodowanej.

    http://www.protestuj.pl/bron-wolnosci-slowa-przed-dyktatem-subkultur-lgbt-,39,k.html

  16. pio0 said

  17. Dana said

    Nowenna do Miłosierdzia Bożego.

    Dzień dziewiąty

    Dziś sprowadź Mi dusze oziębłe i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego. Dusze te najboleśniej ranią Serce Moje. Największej odrazy doznała dusza Moja w Ogrójcu od dusz oziębłych. One były powodem, iż wypowiedziałem: Ojcze, oddal ode Mnie ten kielich, jeżeli jest taka wola Twoja. Dla nich ostateczną deską ratunku jest – uciec się do miłosierdzia Mojego.

    Jezu najlitościwszy, który jesteś litością samą, wprowadzam do mieszkania najlitościwszego Serca Twego dusze oziębłe. Niechaj w tym ogniu czystej miłości Twojej rozgrzeją się te dusze zlodowaciałe, które – podobne do trupów – takim Cię wstrętem napawają. O Jezu najlitościwszy, użyj wszechmocy miłosierdzia swego, pociągnij je w sam żar miłości swojej i obdarz je miłością świętą, bo Ty wszystko możesz.

    Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze oziębłe, które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Ojcze miłosierdzia, błagam Cię przez gorzką mękę Syna Twego i przez trzygodzinne konanie Jego na krzyżu, pozwól, aby i one wysławiały przepaść miłosierdzia Twego (Dz. 1209–1229).

  18. Dana said

    Witam.
    Mam pytanie , czy do” Blogowej Nowenny Pompejańskiej za Ojczyznę „,można by dołączyć intencję – „i o Pokój w Europie „. Ponieważ jest duże zagrożenie wojną i to ma ścisły związek z Naszą Ojczyzną . Matka Boża prosi nas o modlitwę o Pokój.

  19. bobi said

    http://www.fakt.pl/polityka/donald-tusk-zapomnial-o-katastrofie-,artykuly,537583.html

    • Dana said

      Premier Donald Tusk nie wybiera się do Smoleńska na obchody 3. rocznicy katastrofy. Rząd nie planuje także wielkich uroczystości 10 kwietnia .(To było 2 lata temu ).Czyli jest konsekwentny , proponował zapomnieć i zapomniał.Jest młody wysportowany i nie będzie chodził po cmentarzach i myślał o śmierci – oczywiście piszę to z ironią .

  20. szach42 said

    http://allegro.pl/tajne-akta-s-roth-jurgen-smolensk-rosja-fsw-i5255941296.html

  21. Józef Piotr said

    10 kwietnia 2010 roku to dzień, w którym ziarno oddzieliło się od plewy

    http://kontrowersje.net/10_kwietnia_2010_roku_to_dzie_w_kt_rym_ziarno_oddzieli_o_si_od_plewy

  22. KRYSTYNA said

    DOSTAŁAM NA POCZTĘ

    NIECH BĘDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS KRÓL I MARYJA KRÓLOWA POLSKI

    5.maja 2015 r. STAN WYJĄTKOWY W POLSCE -WYSTĄPIENIE – NAGRANIE TV B. KOMOROWSKIEGO i E. KOPACZ GOTOWE

    KOCHANI POLACY ,RODACY ZBLIŻA SIĘ NIEUNIKNIONA WOJNA ,TAK NIE MOŻE BYĆ ABY NIEPOTRZEBNIE BYŁA ROZLANA KREW NASZYCH BRACI I SIÓSTR ,DO TEGO NIE MOŻNA DOPUŚCIĆ ,TYLKO SZYBKA KORONACJA NASZEGO PANA JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI ,MOŻE NAS OCHRONIĆ OD TEGO BARBARZYŃSKIEGO CZYNU ,KTÓRY MOŻE ROZPĘTAĆ WOJNĘ W NASZYM NARODZIE.
    *
    OBUDŹCIE SIĘ WRESZCIE WSZYSCY BISKUPI ,KOMU TAK NAPRAWDĘ ZALEŻY ABY POLSKI NIE BYŁO, KTO ZA TYM WSZYSTKIM STOI ,JEŚLI SZUKA SIĘ TAKICH SPOSOBÓW ABY ZLIKWIDOWAĆ NARÓD POLSKI .
    *
    PYTAM ,CZY W TYM KRAJU NIE MA OSOBY ,KTÓRA POWIE DOŚĆ ,TYLKO JEDEN WYBRANIEC GŁOŚNO MÓWI I TEGO NIE SŁUCHACIE ,NA PREZYDENTA TYLKO PANA GRZEGORZA BRAUNA MOŻEMY WYBRAĆ ,TA OSOBA MÓWI PRAWDĘ I PRAWDY SIĘ NIE BOI.
    A WY DLACZEGO CICHO JESTEŚCIE TAK DOBRZE KAŻDEMU ,SPOGLĄDAĆ BEZ CELU I TRAFIAĆ W ŚLEPĄ DZIURĘ .
    DLACZEGO TAK BARDZO JESTEŚCIE UPARCI I RZĄDÓW KRÓLA NASZEGO PANA JEZUSA CHRYSTUSA NA TRON TAK BARDZO NIE CHCECIE .

    MOŻE WPROST ZAPYTAM KOMU SŁUŻYCIE ,BO BOGU NA PEWNO NIE ,TYLKO KOMU JAK MYŚLICIE?

    https://miziaforum.wordpress.com/2015/04/08/15-maja-2015-r-stan-wyjatkowy-w-polsce-wystapienie-nagranie-tv-b-komorowskiego-i-e-kopacz-gotowe/?hc_location=ufi

    CHRISTUS VINCIT, CHRISTUS REGNAT, CHRISTUS IMPERAT !!!
    ____________________________________________________________

    • KRYSTYNA said

      PRZEPRASZAM ZA BŁĄD, POPRAWNIE JEST —

      15.maja 2015 r. STAN WYJĄTKOWY W POLSCE -WYSTĄPIENIE – NAGRANIE TV B. KOMOROWSKIEGO i E. KOPACZ GOTOWE

  23. rafael said

    15.maja 2015 r. STAN WYJĄTKOWY W POLSCE -WYSTĄPIENIE – NAGRANIE TV B. KOMOROWSKIEGO i E. KOPACZ GOTOWE !!!!!!!!!!!!

    KOPERTY OPATRZONE OPISEM „OPERACJA KRAJ 2015 ” OTRZYMALI JUŻ , KOMENDANCI WOJEWÓDZCY POLICJI PAŃSTWOWE , STRAŻY GRANICZNEJ , J.W.P ORAZ PREZYDENCI MIAST, BURMISTRZOWIE I WÓJTOWIE + WSZYSTKIE URZĘDY ADMINISTRACJI RZĄDOWEJ – WOJEWODOWIE A ZA ICH POŚREDNICTWEM KOMÓRKI DO SPRAW WOJSKOWYCH PRZY ZAKŁADACH PRACY PODLEGAJĄCYCH MILITARYZACJI , SZPITALE , WODOCIĄGI .

    PRZYGOTOWANIA IDĄ PEŁNĄ PARĄ – ONI NIE MOGĄ ODDAĆ WŁADZY !!!!!!!!!!!!!!!
    BO PÓJDĄ SIEDZIEĆ………..
    15.MAJA 2015 – WPROWADZENIE WOJSK NATO , SIŁ POLICYJNYCH I SŁ. SPECJALNYCH NA TERYTORIUM POLSKI – ĆWICZENIA „KRAJ 2015″
    W KOLEJNOŚCI WYDARZEŃ
    – 10 MAJ 2015 : koniec wyborów prezydenckich , początek liczenia głosów przez PKW pod nadzorem ABW – metodą RĘCZNĄ !!
    link zawiera linki agencji prasowych o tym
    miziaforum.wordpress.com/…/wybory-2015-r-k…
    – 15.maja 2015 r- ogłoszenie wyników wyborów przez PKW – PREZYDENT WYBRANY W PIERWSZEJ TURZE – BRONISŁAW KOMOROWSKI
    – 15 MAJA 2015 R. OKOŁO GODZINY 3,00 ROZPOCZĘCIE ĆWICZEŃ WOJSKOWO POLICYJNYCH O KRYPTONIMIE „KRAJ 2015″
    – 15 MAJ 2015 – OFICJALNY KOMUNIKAT PKW W SPRAWIE ELEKCJI PREZYDENCKIEJ OKOŁO GODZINY 12,00
    – 15.MAJ 2015 – OD GODZIN PORANNYCH TRWAJĄ ĆWICZENIA „KRAJ 2015 ” OKOŁO 30 000 POWOŁANYCH REZERWISTÓW WOJSKA POLSKIEGO + ZAWODOWI ŻOŁNIERZE , OPRUCZ WOJSKA W ĆWICZENIACH BIORĄ UDZIAŁ URZĘDNICY RZĄDOWI I SAMORZĄDOWI , ORAZ KONTYNGENT POLICYJNO WOJSKOWY PAŃSTW NATO W ZWIĄZKU Z ĆWICZENIAMI DZIAŁANIA I WSPÓŁDZIAŁANIA W RAMACH USTAWY 1066 O WSPARCIU NA TERYTORIUM III R.P SIŁ WOJSKOWO POLICYJNYCH SIŁAMI WOJSKOWO POLICYJNYMI U.E I NATO
    „projekt dotyczy umożliwienia funkcjonariuszom lub pracownikom państw członkowskich UE i innych państw stosujących dorobek Schengen oraz państw trzecich udziału we wspólnych operacjach na terytorium RP (ochrona porządku i bezpieczeństwa publicznego, zapobieganie przestępczości, w trakcie zgromadzeń, imprez masowych”
    http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/PrzebiegProc.xsp
    ĆWICZENIA O KRYPTONIMIE „KRAJ 2015″ – TO WPROWADZENIE OBCYCH WOJSK I SIŁ POLICYJNYCH POD POZOREM ĆWICZEŃ
    W CELU ZAPEWNIENIA REELEKCJI BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO NA NASTĘPNĄ KADENCJE
    zapewne ogłoszenie B.Komorowskiego zwycięscą MOŻE WYWOŁAĆ SZEREG NIEPOKOJÓW SPOŁECZNYCH
    KTÓRE BĘDZIE TRZEBA STANOWCZO I RADYKALNIE PACYFIKOWAĆ
    DODATKOWYM ARGUMENTEM ZA PRZEDŁUŻAJĄCYM SIĘ POBYTEM SŁ. SPECJALNYCH , SIŁ POLICYJNYCH I WOJSKOWYCH OBCYCH PAŃSTW – BĘDZIE POWOŁYWANIE SIĘ NA ZAGROŻENIE POLSKI ZE STRONY ROSJI .
    p.s. w 18 wieku w Polsce była taka sytuacja gdy wprowadzone wojska rosyjskie pilnowały pod polskim sejmem aby posłowie właściwie głosowali !!!
    ĆWICZENIA „KRAJ 2015″ oficjalny scenariusz ( BEZ INFORMACJI ŻE GŁÓWNYM CELEM JEST PRZEĆWICZENIE DZIAŁANIA USTAWY 1066 – o BRATNIEJ POMOCY !!
    NIE BĄDŹCIE NAIWNI – PAMIĘTACIE SŁOWA BRONKA ” PREZYDENT GDZIEŚ POLECI I WSZYSTKO SIĘ ZMIENI….”
    TERAZ ODNOŚNIE ĆWICZEŃ BRONISŁAW KOMOROWSKI OFICJALNIE SIĘ WYPOWIEDZIAŁ ” Polska uchroni się przed ew. zamachem? Komorowski„
    TAK POLSKA UCHRONI SIĘ PRZED EWENTUALNYM ZAMACHEM NA DEMOKRATYCZNY WYNIK WYBORÓW I PRÓBĘ OBALENIA DEMOKRATYCZNIE WYBRANEGO PREZYDENTA BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO !!
    WYBRANEGO JUŻ W PIERWSZEJ TURZE !!!!!
    http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3782205,cwiczen…
    miziaforum.wordpress.com/…/15-maja-2015-wp…

    • Dana said

      Tylko Pan Mizia zna ten list,z napisem operacja. W internecie są tylko wpisy ze strony mizia. Jak jest nagranie TV B.K.i E.K. to trzeba je zacytować.

  24. Mariusz said

    Sobota, Oktawa Wielkanocy, 11 kwietnia 2015

    (Dz 4,13-21)
    Przełożeni i starsi, i uczeni widząc odwagę Piotra i Jana, a dowiedziawszy się, że są oni ludźmi nieuczonymi i prostymi, dziwili się. Rozpoznawali w nich też towarzyszy Jezusa. A widząc nadto, że stoi z nimi uzdrowiony człowiek, nie znajdowali odpowiedzi. Kazali więc im wyjść z sali Rady i naradzili się: Co mamy zrobić z tymi ludźmi? – mówili jeden do drugiego – bo dokonali jawnego znaku, oczywistego dla wszystkich mieszkańców Jerozolimy. Przecież temu nie możemy zaprzeczyć. Aby jednak nie rozpowszechniało się to wśród ludu, zabrońmy im surowo przemawiać do kogokolwiek w to imię. Przywołali ich potem i zakazali im w ogóle przemawiać, i nauczać w imię Jezusa. Lecz Piotr i Jan odpowiedzieli: Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga? Bo my nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli. Oni zaś ponowili groźby, a nie znajdując żadnej podstawy do wymierzenia im kary, wypuścili ich ze względu na lud, bo wszyscy wielbili Boga z powodu tego, co się stało.

    (Ps 118,1.14-16.18.21
    REFREN: Dziękuję, Panie, że mnie wysłuchałeś

    Dziękuję Panu, bo jest dobry,
    bo Jego łaska trwa na wieki.
    Pan moją mocą i pieśnią,
    On stał się moim Zbawcą.

    Głosy radości z ocalenia
    w namiotach sprawiedliwych:
    „Prawica Pana wzniesiona wysoko,
    prawica Pańska moc okazała”.

    Ciężko mnie Pan ukarał,
    ale na śmierć nie wydał.
    Dziękuję Tobie, żeś mnie wysłuchał
    i stałeś się moim Zbawcą.

    (Ps 118,24)
    Oto dzień, który Pan uczynił, radujmy się w nim i weselmy.

    (Mk 16,9-15)
    Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów. Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli z Nim, pogrążonym w smutku i płaczącym. Ci jednak słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć. Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi. Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli. W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Mariusz said

    • Dana said

    • pio0 said

      Być świadkami zmartwychwstania

      Nie wolno nam milczeć wobec ogromu łaski, jaki otrzymujemy od Boga. Wszyscy ci, którzy spotkali Zmartwychwstałego, zostali przez Niego posłani, aby szli i głosili Ewangelię. Głosić Ewangelię oznacza w pierwszej kolejności żyć nią autentycznie. To wypełniać nasze życiowe powołanie. Małżonkowie, gdy się kochają, są świadkami. Rodzice, gdy dobrze wychowują dzieci, są świadkami. Pracownicy, gdy są solidni i uczciwi, są świadkami. Duchowni, gdy z posługują z oddaniem, są świadkami.

      Modlitwa

      Panie, który pokonałeś to, co słabe i grzeszne w człowieku, umocnij mnie swoją mocą, abym stał się prawdziwie świadkiem Twojej Ewangelii. Amen.

  25. Andrzej C said

    http://demotywatory.pl/4482333/Dociekliwi-Internauci-od-5-lat-zastanawiaja-sie-jak-to-mozliwe-ze-na-oficjalnym-portalu-TVP-Info-oredzie-do-narodu-wygloszone-przez-B-Komorowskiego-zostalo-opublikowane-juz-o-5-57-czyli-na-kilka-godzin-przed-rzekoma-katastrofa-samolotu-Tu-154M

    • cox21 said

      Pewnie wiedział co się stanie. Przebąkiwał coś o tym po wizycie prezydenta Kaczyńskiego w Gruzji.

  26. Andrzej C said

    Przemówienie PK zamieszczone przed katastrofą:

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: