Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Maryja nas prosi przez łzy

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 Maj 2015

W tak ważnym momencie historii, w niesłychanie ważnym dniu, w którym cale zło przygotowało plany zniszczenia tlącej się nadziei, Matko Boska Królowo Polski, potrzebujemy Ciebie! Prosimy o światło dla kandydata na Prezydenta Andrzeja Dudy, o światło które płynie z Twojej dobroci, błagamy o moc Twojego Serca, udziel mu pokoju i spokoju by opadł z niego wszelki stres, udziel mu pokoju którego Ty jesteś Królową. Pomóż nam, aby Twoim Królestwem rządzili Polacy z Twoim Synem, jako Królem naszej Ojczyzny na czele.

Odpowiedzi: 87 to “Maryja nas prosi przez łzy”

  1. Józef Piotr said

    Droga we właściwym kierunku ! Liczyć możemy tylko na Łaskę Pana Boga.
    Na Jego Moc i Miłosierdzie . Bo na współobywateli widzac co się dzieje , już nie za Bardzo.
    Królowo Polski Wstawiaj się za Nami.

  2. Dzieckonmp said

    Bieńkowska wicepremier w rządzie Tuska tak mówi o Polakach. : Praca za 6000 zł? Tylko idiota za tyle pracuje!

    http://www.fakt.pl/polityka/-6-tys-zl-tylko-idiota-za-tyle-pracuje-,artykuly,546578.html

    • Dana said

      O! To ja nie jestem idiotką ,bo pracowałam za dużo ,dużo mniej.To kim jestem w/g tych kryteriów.

    • Pro Publico Bono said

      Ciekawe co by powiedziała, o tych osobach, które otrzymują 876 zł ??
      Chrystus Królem
      Jutro w intencji Ojczyzny i Jej prawego i uczciwego Przyszłego Prezydenta przyrzekam post. Nie wiem czy uda mi się rozszerzyć o sobotę i niedzielę, nie mniej jednak uczynię wszystko by chociaż wypełnić post częściowy.

    • Kasia1 said

      to ja jestem idiotką do potęgi n-tej ,pani Bińkowsko.

    • Dana said

  3. Gosia 3 said

    Pod Twoją obronę

    Pod Twoją obronę
    uciekamy się,
    święta Boża
    Rodzicielko,

    naszymi prośbami
    racz nie gardzić
    w potrzebach
    naszych,

    ale od wszelakich
    złych przygód
    racz nas zawsze wybawiać,
    Panno chwalebna
    i błogosławiona.

    O Pani nasza,
    Orędowniczko nasza,
    Pośredniczko nasza,
    Pocieszycielko nasza.

    Z Synem swoim nas
    pojednaj,
    Synowi swojemu nas
    polecaj,
    swojemu Synowi nas
    oddawaj.

    Amen.

    „Pod opiekę Twojego miłosierdzia
    uciekamy się, o Matko Boża.
    Nie odrzucaj próśb,
    [które do Ciebie zanosimy]
    w naszych potrzebach,
    lecz zachowaj nas od niebezpieczeństwa,
    [Ty] jedynie czysta i błogosławiona”.

    Najstarsza zachowana
    modlitwa maryjna (III w.).

    O Maryjo Królowo Polski bądz nam łaskawa w czasie tej debaty i wysłuchaj naszych modlitw.

  4. Dana said

    ZDROWAŚ MARYJA

  5. Dana said

    NOWENNA PRZED UROCZYSTOŚCIĄ ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO

    Modlitwa wstępna (odmawiana w każdym dniu nowenny)

    Duchu Święty, Boże, który w dniu narodzin Kościoła raczyłeś zstąpić widomie na apostołów, aby oświecić ich rozum, zapalić serca, utwierdzić w wierze i życie ich uświęcić, błagamy Cię najgoręcej w czasie tej nowenny, abyś również nam raczył udzielić tych samych darów dla naszego uświęcenia i wzrostu chwały Bożej. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    W siódmym dniu:

    Pismo święte poucza: „Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele” (1 Kor 6,19-20).

    Módlmy się: Boże, dopóki żyjemy w ciele, walczymy ze złem, spraw przeto, abyśmy umieli opanować wszelkie pokusy i popędy przy pomocy mieszkającego w nas Ducha Świętego, abyśmy żyli wiecznie. Amen.

    Modlitwy końcowe (odmawiane w każdym dniu nowenny)

    Ojcze nasz…

    Módlmy się: Boże, Ty otworzyłeś nam bramy życia wiecznego wywyższając Chrystusa i zsyłając nam Ducha Świętego, spraw, aby tak wielkie dary umocniły nasze oddanie się Tobie i pomnożyły naszą wiarę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

  6. Mariusz said

    Czwartek, 21 maja 2015

    (Dz 22,30;23,6-11)
    W Jerozolimie trybun rzymski, chcąc dowiedzieć się dokładnie, o co Żydzi oskarżali Pawła, zdjął z niego więzy, rozkazał zebrać się arcykapłanom i całemu Sanhedrynowi i wyprowadziwszy Pawła stawił go przed nimi. Wiedząc zaś, że jedna część składa się z saduceuszów, a druga z faryzeuszów, wołał Paweł przed Sanhedrynem: Jestem faryzeuszem, bracia, i synem faryzeuszów, a stoję przed sądem za to, że spodziewam się zmartwychwstania umarłych. Gdy to powiedział, powstał spór między faryzeuszami i saduceuszami i doszło do rozdwojenia wśród zebranych. Saduceusze bowiem mówią, że nie ma zmartwychwstania, ani anioła, ani ducha, a faryzeusze uznają jedno i drugie. Zrobiła się wielka wrzawa, zerwali się niektórzy z uczonych w Piśmie spośród faryzeuszów, wykrzykiwali wojowniczo: Nie znajdujemy nic złego w tym człowieku. A jeśli naprawdę mówił do niego duch albo anioł? Kiedy doszło do wielkiego wzburzenia, trybun obawiając się, żeby nie rozszarpali Pawła, rozkazał żołnierzom zejść, zabrać go spośród nich i zaprowadzić do twierdzy. Następnej nocy ukazał mu się Pan. Odwagi! – powiedział – trzeba bowiem, żebyś i w Rzymie świadczył o Mnie tak, jak dawałeś o Mnie świadectwo w Jerozolimie.

    (Ps 16,1-2.5.7-11)
    REFREN: Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem

    Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się u Ciebie,
    mówię do Pana: „Tyś jest Panem moim”.
    Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem,
    to On mój los zabezpiecza.

    Błogosławię Pana, bo dał mi rozsądek,
    bo serce napomina mnie nawet nocą.
    Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy,
    On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

    Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje,
    a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
    bo w krainie zmarłych duszy mej nie zostawisz
    i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.

    Ty ścieżkę życia mi ukażesz,
    pełnię Twojej radości
    i wieczną rozkosz
    po Twojej prawicy.

    (J 17,21)
    Aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.

    (J 17,20-26)
    W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, modlił sie tymi słowami: Ojcze Święty, nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Mariusz said

    • Mariusz said

      U schyłku okresu wielkanocnego raz jeszcze pytamy o prawdę zmartwychwstania. Pytanie to wywołało zacięty spór i kłótnię między faryzeuszami i saduceuszami. Zmartwychwstania nie da się oswoić, nie można się do niego przyzwyczaić. Ono jest absolutnym, nieprzeniknionym dla umysłu darem Ojca, który „chwałą otacza Syna”. Dla nas jest przedmiotem nadziei i tęsknoty za pełnym zjednoczeniem z Panem.

      Tomasz Zamorski OP, „Oremus” Okres Wielkanocny 2009, s. 186

      • pio0 said

        Prośba o jedność

        Jezus modlił się w czasie Ostatniej Wieczerzy, aby jego uczniowie żyli w jedności. Szatan, który pragnie rozbić wspólnotę, będzie stawiał przed każdym z nas wiele pokus, które mają doprowadzić do podziałów i nieporozumień. Dlatego Jezus tak gorliwie modli się za swój Kościół, a my w każdej Eucharystii ponawiamy nasze prośby o jedność. Kiedy rodzina, wspólnota, naród czy Kościół są podzielone, stają się słabe i narażone na dalsze podziały.

        Modlitwa

        Panie, obdarz nas darem jedności i oddal wszelkie pokusy, które się jej sprzeciwiają. Proszę Cię, otocz opiekę moją rodzinę, małżeństwo, wspólnotę. Wylej na nas nowego Ducha, który nas umocni i zjednoczy. Amen.

    • Dana said

      (J 17,20-26)
      W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, modlił sie tymi słowami: Ojcze Święty, nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.

    • Dana said

      http://kongresdlachrystusakrola.pl/plakat_zaproszenie_do_poznania_6-06-2015.pdf

    • Leszek said

      Może coś ntt. dzisiejszej św. Ewangelii, w której Pan Jezus w swej modlitwie Arcykapłańskiej prosi Ojca o to, aby wszyscy, którzy uwierzą w Chrystusa, stanowili jedno, byli jednością. Żyjemy w czasach, kiedy założony przez Pana Jezusa Chrystusa Kościół, którego jest On Głową (Ef 1,22n; Kol 1,18a), Jego Ciało, jest bardzo podzielony. Dzisiaj mamy do czynienia z dużymi pogłębiającymi się gorszącymi „dla świata” podziałami wśród wyznawców Chrystusa, które mimo ludzkich/kościelnych wysiłków, nie odnoszą skutecznych rezultatów, by doprowadzić do pełnej jedności. Ale to, co nie jest możliwe po ludzku, to dokona Pan, dla którego nic nie ma nic niemożliwego (Jr 32,17; Łk 1,37), jak o tym mówi Pismo o jego/Kościoła całkowitej odnowie, odrodzeniu, że będzie jednym niepodzielonym Ciałem Pana, będzie jednością, na podobieństwo jedności Ojca z Synem i wszyscy stanowiący ten Nowy Kościół będą wyznawali wiarę w Jedynego Zbawiciela posłanego przez Ojca, Jezusa Chrystusa i co zapowiada np. w „Prawdziwym Życiu w Bogu” V. Ryden:

      1. …Panie, jesteśmy wszyscy pod Twoją Władzą, ale istnieje system, który zmusza nas do przynależności do jednej ze wspólnot chrześcijańskich, tak mi w każdym razie powiedziano.
      – Wszystkie są tym samym w Moich Oczach {z przypisu do tego miejsca: Równość wynika z faktu stworzenia nas wszystkich przez tego samego Boga (por. Mt 5,25). Czy nie jesteście wszyscy podobni, uczynieni Moimi Własnymi Rękami? … Kto nie został stworzony na podobieństwo Mojego Obrazu? Istnieje jeszcze inny powód równości wspomnianych tu wspólnot chrześcijańskich. Otóż wszystkie one są – przez przyjęty chrzest lub inne sakramenty, zwłaszcza przez Eucharystię, jeśli ją posiadają – „częściami” jedynego Kościoła, Ciała Chrystusowego. Wbrew Jego woli uległo Ono podziałom i rozbiciu. Kościoły i wspólnoty kościelne, jako „części” Ciała Chrystusa, są dla Niego „takie same”, np. dzięki przyjętemu sakramentowi chrztu. Cały kontekst pism Vassuli wskazuje jednak, że między tymi wspólnotami istnieją różnice spowodowane błędami, które się w nie wkradły, a piętnowanymi przez Chrystusa, np. odrzucanie Maryi i autorytetu Papieża}. Ja nigdy nie chciałem, by Moje Ciało było p o d z i e l o n e, to wy Mnie rozdarliście! Wy zadecydowaliście o Moim Ciele!… – Prawosławni! Katolicy! Protestanci! Należycie do Mnie wszyscy! Wszyscy jesteście JEDNO {z przypisu: jako ludzie} w Moich Oczach. Ja nie robię żadnej różnicy {z przypisu: To, że Bóg nie robi różnicy – czyli kocha tak samo ludzi wszystkich religii, bo wszyscy są Jego dziećmi, a On ich Stwórcą – nie oznacza, że nie ma np. doktrynalnych różnic między wyznaniami, wymagających „ujednolicenia”.}…
      (27.10.1987, z Zeszytu 17)

      2. …Wkrótce zdejmę klątwę i wasze wielkie odstępstwo zakończy się. Modlitwa, którą wam dałem, wypełni się. Moja Wola będzie wypełniana na ziemi jak w Niebie (Mt 6,10). Pod Moim Uświęconym Imieniem wiele narodów przyjdzie z daleka, z wszystkich krańców ziemi (por. Ps 22,28 i 102,22n; Tb 14,6; Iz 2,2n), aby mieszkać blisko Mego Świętego Imienia, wychwalając Moją Wielkość przebóstwieniem, którego wam ponownie udzielę. Przyjdzie Moje Królestwo, bo z Wysoka zstąpi Mój Tron do Mego Świętego Miasta. Będę królował pomiędzy resztą, która przetrwa, która oglądać Mnie będzie twarzą w Twarz. Moja Wola będzie wypełniana na ziemi tak jak w Niebie, ponieważ będziecie j e d n o, uwielbiając Mnie – z miłością w sercach i z Ogniem gorejącym w was – wokół jednego, jedynego Tabernakulum. W y p e ł n i ę Moją m o d l i t w ę a r c y k a p ł a ń s k ą. Na ziemi, podobnie jak w Niebie, wasze dusze będą zakorzenione we Mnie, w Miłości, w Jedności i przepełnione absolutną pełnią Mojego Ducha… Gdy więc ujrzycie niebo topiące się w płomieniach i wszystkie rzeczy rozpadające się w żarze (2P 3,10.12), wiedzcie, że to jest znak początku realizacji Mojej Obietnicy (2P 3,13) Nowych Niebios i Nowej Ziemi: Odnowienia Mojego Kościoła, Odrodzenia Mojego Kościoła, odrodzenia waszych serc.
      A wam, duszom Mnie poświęconym, wam, którzy Mnie reprezentujecie, mówię: Czy przypominacie sobie, jak usłyszałem skargę, dotyczącą zachowania Izraela, z którą zwrócił się do Mnie Eliasz (1Krl 19,10-17) gdy sądził, że zabili wszystkich Moich proroków i zburzyli wszystkie Moje ołtarze? Czy pamiętacie, jaką otrzymał ode Mnie odpowiedź? Powiedziałem: „Zostawię jednak w Izraelu siedem tysięcy takich, których kolana nie ugięły się przed Baalem” (19,18). A dziś, umiłowani bracia, mówię wam: zachowałem dla Siebie Resztę wybraną i przemienioną Moją Łaską, aby pozostała Mi wierna. Tę Resztę wychowuję, aby odbudować dawne ołtarze i odnowić Moje Sanktuarium. Oni są budowniczymi Mojego Nowego Kościoła… (19.12.1990, z Zeszytu 48)

      3. …Pragnę doprowadzić naród po narodzie do życia w Moim cieniu i do wiary, że Ojciec Mnie posłał (J 17,21). Tak, nadejdzie dzień, kiedy wszyscy rządzący ziemią, władcy i dowódcy, ludzie bogaci i wpływowi, cała ludzkość (Ap 6,15) uznają Mnie za Chrystusa, Syna Boga Żywego. I zewsząd ludzie podniosą z szacunkiem ręce w modlitwie i adoracji: wszyscy jednym głosem i jednym sercem… (21.10.1992, z Zeszytu 63)

      4. Podczas trwania tygodnia modlitw o Jedność w Los Angeles, w USA
      – Panie, modlę się, jak Ty się modliłeś: obyśmy wszyscy byli j e d n o, jak Ojciec jest w Tobie, a Ty w Nim, aby reszta świata uwierzyła, że to Ojciec Ciebie posłał. Dlatego modlę się też za owce, które nie należą do Twojej Owczarni, by one też usłyszały Twój Głos. Modlę się za muzułmanów, żydów i innych, aby od dziś miłowali Ciebie. Amen.
      – Usłyszałem cię, usłyszałem cię, Moja przyjaciółko. Na koniec wszyscy oddadzą Mi cześć. (17.01.1993, z Zeszytu 64). cdn

    • Leszek said

      cd(2): O wypełnieniu się w naszych czasach modlitwy błagalnej Pana Jezusa do Ojca, by wszyscy wierzący, do których dołączą poganie stanowili j e d n o w Kościele, tak mówi Matka Boża w Orędziach do swych umiłowanych synów, Kapłanów:

      1. …Na Matce spoczywa zadanie doprowadzenia do wzajemnej miłości, zgody, szacunku, pełnej wspólnoty tych wszystkich, których chrzest wszczepił w życie Mojego Syna Jezusa. Niektórzy – pod zwodniczym pozorem ułatwienia zjednoczenia chrześcijan – chcieli usunąć na bok waszą Niebieską Matkę. Tymczasem wprowadziło to tylko nową i poważniejszą przeszkodę. Nawet do wnętrza Kościoła katolickiego przedostał się brak jedności. Prawdziwe, ponowne zjednoczenie chrześcijan jest możliwe tylko w doskonałej prawdzie. Prawda zaś zachowywana jest w całości jedynie w Kościele Katolickim, ustanowionym przez Jezusa, który powinien ją przechowywać, bronić jej i głosić bez lęku wszystkim ludziom i narodom. To właśnie Światło Prawdy przyciągnie z powrotem wiele Moich dzieci na łono jedynego Kościoła, ustanowionego przez Jezusa. Prawdziwe ponowne zjednoczenie chrześcijan może się dokonać tylko w doskonałej miłości. Wolą Bożą zaś w odniesieniu do was jest, aby wszyscy byli j e d n o… Zjednoczenie wszystkich chrześcijan w Kościele Katolickim zbiegnie się z tryumfem Mego Niepokalanego Serca na świecie. Ten zjednoczony Kościół, w blasku nowej Pięćdziesiątnicy, będzie miał siłę do odnowienia wszystkich narodów ziemi. Świat uwierzy w Tego, którego posłał Ojciec
      (J 17,21) i zostanie całkowicie odnowiony przez Jego Ducha Miłości.
      (213, ‚Droga jedności’, 27.10.1980).

      2. … Moce piekielne nie zwyciężą (Mt 16,18), choć szatan rozszalał się, siejąc podziały i schizmy, głębokie rozdarcia, które rozrywają na kawałki jedność Kościoła, Mistycznego Ciała Mojego Syna Jezusa. Wszystkie zróżnicowane wyznania chrześcijańskie, które przez wieki oddzieliły się od Kościoła katolickiego, stanowią zwycięstwo Przeciwnika nad jednością Kościoła – tak upragnioną przez Chrystusa. O nią żarliwie błagał On Ojca (J 17,20n). T e r a z usiłuje się naprawić wszystkie te błędy, krocząc po drodze pojednania i ekumenizmu.
      J e d n a k ponowne zespolenie wszystkich wyznań chrześcijańskich z Kościołem katolickim przyjdzie przez tryumf Mojego Niepokalanego Serca w świecie…
      Moce piekielne jednak nie zwyciężą, bo po bolesnym okresie oczyszczenia i wielkiego ucisku Kościół rozbłyśnie w całym świetle miłości, jedności i świętości. I będzie to jedno z największych dobrodziejstw, jakich Moja matczyna miłość udzieli Kościołowi… (565, 22.02.1996).

      • Leszek said

        Ale zanim to nastąpi, dojdzie do tego, o czym mówi Matka Kościoła, odkrywająca przed nam karty Księgi Apokalipsy św. Jana Apostoła, mianowicie zostanie utworzony (a jego tworzenie trwa) bożek, który ma być postawiony w miejsce prawdziwego Boga i prawdziwego Kościoła. Bożkiem tym będzie fałszywy Chrystus i fałszywy Kościół (409e, 15.08.1989), utworzony przez Bestię, wychodząca z ziemi, mającą dwa rogi, podobne do rogów Baranka, ale mówiącą jak Smok (Ap 13,11), czyli masonerię kościelną, która wniknęła w łono kościoła i rozszerzyła się zwłaszcza wśród członków Hierarchii. To przeniknięcie masonerii do wnętrza Kościoła – mówi Matka Boża – przepowiedziałam wam już w Fatimie, kiedy ogłosiłam, że szatan wejdzie aż na sam szczyt Kościoła (406g, 13.06.1989).
        W innym wcześniejszym Orędziu z 6.09.1986r. mówiła podobnie:
        „Z pozoru wszystko wydaje się spokojne i ma się wrażenie, że wszystko w Kościele jest w porządku. Ale w rzeczywistości tak nie jest, bowiem oprócz ogarniającego coraz bardziej Kościół rozległego braku wiary i rozpowszechniającego się wszędzie wielkiego odstępstwa, pojawiły się w nim: brak jedności, podziały, walki i antagonizmy. Siły ateizmu i masonerii, które przeniknęły do jego łona, doprowadziły do zniszczenia wewnętrznej jedności i zaciemnienia wspaniałości jego świętości…. Z powodu nich szatanowi udało się wejść i działać na samym szczycie Kościoła” (332gh).
        Tak, masoneria postanowiła sobie „rozprawić się” z prawdziwym Kościołem, założonym przez Pan Jezusa Chrystusa, przejąć w nim swoje rządy, wyrzucając Go z niego, niczym przewrotni rolnicy chcący posiąść daną im w dzierżawę winnicę właściciela, którego wyrzucili z niej i zabili, jak to jest napisane w Ewangelii wg św. Mateusza (Mt 22,33nn).
        A ten wielki cel masoneria, która weszła do wnętrza Kościoła i ustanowiła już ośrodek swej władzy tam, gdzie Jezus ustanowił centrum i fundament jego jedności, chce zrealizować przez utworzenie właśnie bożka – fałszywego Chrystusa i fałszywego Kościoła, umieszczając go na miejscu Chrystusa i Jego prawdziwego Kościoła.
        Ale to wszystko, zostało przewidziane w zbawczych planach Opatrzności Bożej.

        „Nie niepokójcie się – mówi Maryja – bo stanowi to część Tajemnicy Bezbożności, którą Kościół zna od chwili narodzin. Istotnie, szatan wdarł się już do kolegium Apostołów i nakłonił do zdrady Judasza, jednego z dwunastu. W waszych czasach Tajemnica Bezbożności ujawnia się w całej swej straszliwej mocy” (548m, 5.08.1995).
        „Bestia o dwóch rogach, podobna do baranka, usiłuje zniszczyć Chrystusa Mistycznego, którym jest święty, powszechny, apostolski, jeden – zbudowany na Piotrze Kościół założony przez Chrystusa . Jedynie temu Kościołowi, Kościołowi hierarchicznemu, czyli Papieżowi i zjednoczonym z nim Biskupom, Jezus, który jest Prawdą powierzył strzeżenie całego nienaruszalnego depozytu wiary. Masoneria kościelna usiłuje zniszczyć tę rzeczywistość przez fałszywy ekumenizm, skłaniający do przyjęcia wszystkich Kościołów chrześcijańskich jako posiadających część prawdy. Masoneria kościelna opracowuje plan założenia jednego powszechnego Kościoła ekumenicznego, utworzonego przez zmieszanie wszystkich wyznań chrześcijańskich – w tym i Kościoła katolickiego. (406op, 13.06.1989)

    • Leszek said

      Modlitwa o jedność nowego Kościoła:

      Boże Ojcze Wszechmogący wejrzyj przez wzgląd na Twojego umiłowanego Syna, a naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa i Jego błagalną modlitwę, aby nastał czas upragniony jedności, by wszystkie Twoje dzieci stanowiły jedno, jak Ty i Twój Syn, stanowicie JEDNO w Duchu Świętym. Przyspiesz czas, abyśmy tak w pełni stanowili jedno, aby te narody i ludy, którzy Cię nie uznają i nie znają, poznały i uznały Ciebie, że tylko Ty, JAHWE jesteś Bogiem Jedynym w Trzech Osobach, Światłość po Trzykroć Święta, która jest Jedną w Trzech i Trzy w Jednej jedynej Światłości. Uczyń nas jednym w Twoim Imieniu i przyśpiesz czas, o którym mówił Pismo, że wszystkie narody na całym świecie nawrócą się i prawdziwie będą czcić i uwielbiać w sprawiedliwości Ciebie, Jedynego Boga (Tb 14,6), kiedy „przypomną sobie i wrócą do Ciebie, Pana wszystkie krańce ziemi i jedynie Tobie oddawać będą pokłon wszystkie szczepy pogańskie, uznając, że władza królewska należy do Ciebie i tylko Ty panujesz nad narodami” (Ps 22,28n). Odbuduj i odnów w chwale Jeruzalem jak to było zapowiedziane (Tb 14,5 i Ap 21,2), by imię Twoje głoszono na Syjonie i chwałę Twoją w Jeruzalem, kiedy zgromadzą się razem narody i królestwa, by służyć Tobie (Ps 102,22n). Zgromadź wszystkie pokolenia Jakuba i weź je w posiadanie, jak to było od początku. Napełnij Syjon wysławianiem Twej mocy i lud Twój chwałą Swoją! (Syr 36,10.13). Ojcze Przedwieczny spraw, aby rychło reszta świata, aby wszyscy zrozumiali, że Twój Syn, a nasz Pan, Jezus Chrystus jest Barankiem Ofiarnym, którego Ty posłałeś, aby otoczył Cię chwałą i uczynił znanym Twoje Imię (J 17,4-8). Wylej na nas swego Świętego Ducha, aby żył pośrodku nas, aby stał się naszym Sercem. Wskrześ do życia wysuszone kości leżące obecnie w rozproszeniu w Dolinie Śmierci, jak to zapowiedziałeś w wizji proroka Ezechiela (Ez 37,1nn) i utwórz z nich jedno Ciało, Twój Kościół, Nowe Jeruzalem, tchnij w niego Swego Ducha, by na nowo ożył. Niech stanie się światłem, Twoim Własnym Boskim Światłem dla narodów i ludów, które je do Ciebie przyciągnie (Iz 2,2n). Niech się wypełnią do końca proroctwa, które są jakby lampami w tych czasach ciemności (2P1,19), byśmy ich światła już nie potrzebowali, gdyż Ty Sam będziesz naszym Światłem (Ap21,23). Niech Twój Duch, Ojcze zjednoczy nas wszystkich, by każdy uświęcony w prawdzie uwierzył, że to Ty posłałeś Jezusa, jako Jedynego naszego Zbawiciela i Odkupiciela, albowiem w żadnym innym Imieniu nie moglibyśmy i nie możemy być zbawieni (Dz 4,12). Amen.

  7. Józef Piotr said

    Temat trochę z ubocza. Ale to też nasza nieszczęśliwa historia polegająca na PROPAGANZIE OCZERNIANIA I POTWARZY przez okupanta !! Prosi to o pomstę do Nieba.
    Trafiłem , więc wstawiam
    TAKA JEST PRAWDA !! A co robią zarządcy Polski ?

    http://serwer1348234.home.pl/arch/lomza/jedwabne.html

  8. Jerzy said

    O szczęściu ubogiego Prezydenta Komorowskiego

    Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.(Mt 5, 3)

    „Cudem naprawdę byłoby największym, jeśliby Bóg odmówił swej pomocy tym, którzy z miłości dla Niego opuścili wszystko co mieli.”
    Te słowa kieruje dzisiaj z rana św. Ignacy wprost do Pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Stoi Pan, Panie Prezydencie przed życiową szansą: wystarczy zawierzyć Bogu i w czasie wieczornej debaty na TVN poprosić swoich wyborców, by oddali głos na pana Andrzeja Dudę. Było by to dla Polski najlepsze, co by Pan mógł zrobić, a miały Pan Boga z Jego pomocą po swojej stronie. Już raz na początku kadencji mógł Pan mieć Boga po swojej stronie, gdy zaproponowałem Panu ustawienie Świetlistego Krzyża Pojednań na pałacowym dziedzińcu. Wybrał Pan wtedy walkę z Krzyżem wstawiając w Obrońców Krzyża swojego człowieka i montując oprócz skromnej tablicy pamiątkowej na otarcie łez, stosowne kamery. Bowiem jak dalej pisze św. Ignacy:

    „Kto z wyboru, nie z konieczności jest ubogim, temu na koniecznych potrzebach nie zabraknie. Żyzną rolą jest Boża ręka, cokolwiek w nią złożysz, owoc wyda setny.”
    Boża oferta jest nieomal nie do odrzucenia. Wybór należy do Pana, Panie Bronisławie. Za trzy dni stanie się Pan ubogim z konieczności, a to będzie bardzo przykre dla Pana. Dzisiaj może zostać Pan ubogim z wyboru, zapewniając sobie i rodzinie, że nie zabraknie Panu środków na konieczne potrzeby. Wystarczy zaufać Bogu, a ręka Miłosiernego spocznie na Panu, dając obfite stokrotne błogosławieństwo. Bowiem jak wprost do Pana pisze św. Ignacy:

    „Więcej daje dobrowolne ubóstwo, niż los szczęśliwy dać może, a także niż chciwość nasza zapragnąć może. Daje bowiem NIEPOŻĄDANIE NICZEGO, to jest, daje rzecz największą, jaką mieć można.”
    Nie da się ukryć, że szczęśliwym losem objął Pan fotel prezydencki, dzisiaj trudno Pana o chciwość posądzać, ale niech mi Pan wierzy, no nie mnie, a św. Ignacemu, który napisał te słowa 500 lat temu, że NIEPORZĄDANIE NICZEGO to jest niesamowita rzecz, którą warto przeżyć jeszcze na tym świecie. To takie NIEBO na ziemi. Bóg sam wystarcza. Św. Ignacy ujął to tak:
    „Co innego jest być szczęśliwym, a co innego bogatym: szczęśliwym jest, kto nic nie pożąda, bogatym jest i majętnym, kto wiele ma. Czymś większym jest szczęście niż bogactwo. Bóg jest szczęśliwym, ale szczęśliwym nie dla tego, że ma wszystko, jak raczej dla tego, że nic nie pożąda. PATRZ JAK JEST BOSKĄ RZECZĄ UBÓSTWO.”
    Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie (Mt 5,3)

    Króluj nam Chryste!

  9. Marta said

    Witam wszystkich blogowiczów. Jestem tu nowa ale od nie dawna zaczełam czytać ten blog. Bardzo mi on dodaje sił i wspiera w trudnym okresie. Chciałabym żebyście mi pomogli słownie albo modlitwą. Mam problem który może sie wam wydać błahy ale dla takiej młodej osóbki dość poważny bo waży na moją przyszłość. Otóż jestem w szkole strasznie prześladowana i samotna. Nie wiem co zrobić, został mi jeszcze jeden rok nauki a nie mam sił, nie przeniosę sie bo mi sie już nie opłaca . Jestem osobą nieśmiała, spokojną i nie życząca nic złego nikomu a jestem tak oczerniana i nie lubiana przez inne dziewczyny że tego nie rozumiem . Nie rozumiem dlaczego Bóg mnie taka stworzył że teraz muszę tak cierpieć. Starałam sie otworzyć do ludzi , miałam przez 2 lata technikum przyjaciółke ale ona okazała sie fałszywa , manipulowała mną , chciała mnie tylko dla siebie , śmiała się z chłopakami ze mnie ( ona ma towarzystwo chłopców wręcz adorują ją ) a ja stałam taka na uboczu jak cień jej bo jestem skromna i nie lubie popisywania się . Jeszcze do tego nie słuchała mnie tylko ona musiała być na pierwszym miejscu , coś jej nie pasowało to darła sie na mnie jak do dziecka i broniła się milionem argumentów. Teraz w 3 klasie zaprzyjaźniła się z taka Dominiką której obrabiała wcześniej za przeproszeniem tyłek bo się puszczała z chłopakami na imprezie a mnie zaczęła unikać. Z nią chodzi na imprezy i podrywa chłopaków mimo że chodzi już z jednym i w końcu nie wytrzymałam powiedziałam to wszystko jej że mnie źle traktuje oczywiście ona że robię z siebie ofiarę że znów na nią itp. Nie odzywamy się do siebie i już nie chce mieć z nią kontaktu bo jak mnie nie potrafiła docenić, naszą przyjaźń tylko jej w głowie chłopaki i jeszcze ich wykorzystuje to niech ma swoją koleżankę. Ona jest zagubiona mimo iż udaje że jest wszystko super. Jej rodzice się rozwiedli, walczą ze sobą i dają jej wszystko na co ma ochotę i ona ich traktuje jak kolegów z których można jak najwięcej wyciągnąć pieniędzy. Nie chce mieć już dalszych przykrości z jej strony więc stwierdziłam że może z kimś innych uda mi się złapać lepszy kontakt ale niestety całe 2 lata byłyśmy na uboczu z klasą i teraz nie chcą się ze mną kolegować , rozmawiają z grzeczności a jak odchodzę to mi tyłek obrabiają. Nie mam sił, moi rodzice też nie mają sił do mnie , często wagaruję przez to. Staram się być otwarta , bardziej pewna siebie mam z 2 koleżanki z którymi sie spotykam po za szkołą , cudownego chłopaka który mnie wspiera ale ci ludzie z klasy strasznie uprzykrzają mi życie. Byłam przy tablicy wczoraj na matematyce nie umiałam czegoś , źle zrozumiałam to się wszyscy śmieli aż czerwoni byli, Pani im zwróciła uwagę że też nie są geniusze to zamilkli. Proszę o pomoc bo myślę o samobójstwie, w domu też kłótnie,ojciec pije,awanturuje się a mama nie ma zdrowia . Bóg zapłać

    • mentronik said

      DZiewczyno ty sie ciesz ze bog cie taka stworzyl bo to cisi posiada ziemie w ostatecznym rozrachunku.Poczytaj pismo swiete to doda ci sil jezeli wierzysz w to co jest w nim zapisane . Masz dla kogo zyc a mysli o samobojstwie niczego nie rozwiaza tylko wydasz na siebie wyrok orzekajacy wieczne potepienie. Sluchaj moja siostra przezywala to samo co ty ale zawsze potrafila zaufac Bogu i co i dzisiaj jest szczesliwa zona 2 lata po slubie . A propo kolezanki to olej ja cieplym moczem bo po prostu nie zasluguje na twoje towarzystwo.

    • Józef Piotr said

      Jeśli się uzewnętrznilas to zrobiłaś pierwszy dobry krok. Prawda jest taka jak opisałaś. Pamietaj że na tym świat polega że nie wszyscy są jednacy. To różnorodność tworzy świat rzeczywisty. Tak to Pan Bóg urządził i W Nim należy mieć oparcie i nadzieję.
      Z prądem płyną tylko martwe ryby lecz zdrowe mogą płynąć pod prąd . Na plaszczyżnie duchowej sprawdza się to znakomicie a efekty osiąga się po latach.
      Dostrzeżesz to gdy po latach spojrzysz na „koleżanki” płynące teraz z nurtem.
      Za wszelką cenę ucz się i nie oglądaj się na nikogo po to chociażby aby ukończyć szkołę. Aby nauczyć się żyć jako dorosły człowiek
      Efekty przyjdą same tylko po czasie.
      Weż też pod uwagę że taka jest teraz młodzież szczególnie rozpuszczone dobrobytem dziewczyny.
      Mało tolerancji dla bliźnich , wywyższanie się na przykład ubiorami i kasą oraz cwaniactwem. Tak to bywało i kiedyś lecz może było tak żawsze i w mniejszej skali.
      Piszę tak o tym bo mówi mi obserwacja życia. Sam znałem dziewczyny i chłopców w podobnym położeniu którzy dzięki samozaparciu i oddaniu Bogu i Jego matce osiągnęli życiowy cel i teraz jako dorośli ludzie są przykładem rodzin Katolickich i Polskich zarazem. nie doznając niedostatku.

      Może któraś z piszących tutaj Pań doradzi tej młodej osobie coś więcej i mądrzej niż ja.

    • szafirek said

      Marto,ja miałam podobnie jeśli chodzi o szkołę,ale nie przejmuj sie Pan Jezus jest blisko Ciebie,On tez był odrzucany.Gdybym wiedziała wtedy tyle co teraz to byłoby mi lżej,gdy wszyscy odwracali sie plecami ode mnie,a ja nie wiedziałam dlaczego,bo nikomu nic złego nie robiłam.Ciesz sie ,że masz rodziców,fajnego chłopaka i dwie kolezanki,liczy sie jakość nie ilość.Można mieć cały sad jabłoni a zbiór marny,a można mieć jedną jabłoń,a piekne i smaczne z niej owoce.Postaraj sie znależć czas na Różaniec św. chociaz dziesiatek na poczatku,zobaczysz Maryja da Ci siłę przetrwac ten ostatni rok w szkole,a może sytuacja nawet sie tak odmieni,że bedziesz zadowolona.Podaruj to cierpienie dla Pana Jezusa.Ja obiecuje pamietać o Tobie w modlitwie,ale Ty tez szukaj osobistego kontaktu z Panem Bogiem,bo na nic nasze modlitwy będą jak sama nic nie zrobisz w tym kierunku.
      Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie.Jestes piekna i mądra tylko nie miej takich strasznych myśli,masz dla kogo żyć!
      Zostań z Panem Bogiem i Maryją.

    • szafirek said

    • szach said

      no to nieźle.
      Po pierwsze. Weź się do nauki. Wiedza zawsze ci się przyda w życiu. Po to przecież chodzisz do szkoły.
      Po drugie. Nie szukaj przyjaciółek na siłę. Nie zawsze środowisko w którym się znajdujemy, jest tym odpowiednim dla nas .
      Po trzecie. Sama musisz uwierzyć w swoją wartość. Chodź z podniesioną głową. Trochę ciętej riposty wskazane.
      Jeśli ty czujesz się jako ofiara, tak też będą cię postrzegać koledzy i koleżanki . Masz chłopaka, więc nie powinnaś czuć się jakoś specjalnie samotna. Koleżanki dziś są, a jutro odchodzą i wasze drogi mogą się już nigdy nie przecinać. Zauważ, że nawet brzydule ,ale pewne siebie, nie są izolowane przez środowisko.

      Znajdź w sobie coś ,co uznasz za wartość .Na pewno jesteś wyjątkowa. Stwórcze dzieło Boga , jest doskonałe w każdym calu. Spod ręki Boga nie wyszedł ani jeden bubel, czyli jesteś doskonałym dziełem Boga . Więc głowa do góry. Z ludźmi jest jak za przeproszeniem z psami,czyli jak pies poczuje ,że się boisz, to cię tym bardziej będzie atakował. Podobnie i ludzie. Instynkt.
      Kolegom dobrze jest czymś zaimponować. Np znajomością jakiejś dziedziny wiedzy, muzyki, tańcem , sportem, makijażem, oczytaniem, dowcipem… Musisz ich przekonać, że to ty wybierasz przyjaciół i nie może nim zostać byle kto . Wzbudź w sobie poczucie bycia piękną i wartościową osobą. Nikt nie ceni tego, co może mieć w każdej chwili na kiwnięcie palcem. Więc bądź luksusem .

      A skoro pozostał ci tylko rok nauki, to skup się na dobrym zdaniu matury , a koleżanki zostaw ich losowi. Trochę obojętności względem nich, dobrze wszystkim zrobi. Przy rozdaniu świadectwa maturalnego, kończy się dotychczasowe towarzystwo . Czy warto więc nadawać mu taką rangę ? Nie przejmuj się drobiazgami. Jutro nikt nie będzie pamiętał, że czegoś tam nie umiałaś przy tablicy.
      Staraj się Bogu podobać, bo On zawsze o Tobie pamięta. Ludziom i tak nie dogodzisz.

    • Dana said

      Marto masz wsparcie mamy i chłopaka to się trzymaj .Rok zleci skończysz szkołę i poznasz nowe towarzystwo.Nie zazdrość pustym koleżankom pustoty.Przyszłość przed tobą i wszystko się ułoży- po nocy nastaje dzień ,a po burzy spokój.Módl się do swojego Anioła Stróża o pomoc w codziennych sprawach .

      • Dana said

        Mart nie chodź na wagary ,bo masz potem zaległości.Do pracy nie można sobie nie przyjść,bo nie mam ochoty.Szkoła to dla ciebie w pewnym sensie praca . „Bez pracy nie ma kołaczy”- przysłowie.

    • Kasia1 said

      dziecko drogie,nic sobie z tego nie rób,bądż soba ,a jak za kilka lat przypomnisz sobie ,to powiesz ,po co ja cos sobie robiłam z takich dogaduszek.Niech sie śmieja ,gorzej gdyby płakali przez Ciebie.Śmiech to zdrowie ,tak powiedz.Najważniejsze jest to ,że nikt Cie z kuli ziemskiej nie zrzuci.Ciesz się zejsteś,że jesteś zdrowa.Spojrzyj w lustro,uśmiechnij sie i powiedz Kocham Cie.Gdybym mogła to bym Cię wyściskała.Błogosławionego dnia życzę ,a za rodziców się módl,a nie myśl o śmierci,bo to grzech.Pan Bóg po cos powołał Cię na ten świat.

    • EWA DM said

      Marto, problem chyba w tym, że uzależniłaś się od koleżanki. Jeśli masz inne koleżanki, wspierającego chłopaka, to masz już bardzo dużo. Powinnaś zawinąć rękawy i przyłożyć się do nauki, bo od tego zależy, czy będziesz miała z górki czy pod górkę w życiu. Jeśli w domu są problemy, to rodzicom będzie lżej, jeśli ty będziesz miała jakąś stabilizację. Nie martw się tym, że ktoś się śmieje z cudzych potknięć, bo to świadczy tylko o jego małostkowości. Jeśli ciągle żal ci koleżanki i sama nie masz wpływu na to, co robi, a jesteś osobą wierzącą – to oddaj ją Matce Bożej. Również swoich rodziców i swoje życie.

    • pio0 said

      Marto nie jestem tym kto Ci powinien radzić, ale posłuchaj mojej rady na całe życie.

      Nigdy nie opieraj się na człowieku, człowiek jest słaby, przyjaciel nawet długoletni równiez może zdradzić, jesteśmy wszyscy grzeszni, jedni mniej inni więcej, czujesz się samotna? Dam Ci radę, gdzie znajdziesz przyjaciela na całe życie na nawet dłużej. Jest nim Jezus, On Cię nie zdradzi, nie oszuka, nie wyśmieje, kocha Cię taką jaka jesteś, nawet z grzechami. Czy może być piękniejsza miłość? Zwracaj się do Niego codzień, co chwile, często uczęszczaj na Adorację Najśw.Sakramentu., zobaczysz jak zacznie działać w Twoim życiu.

      To że doświadczasz wielu cierpień to fakt, że Bóg pomimo że kocha każdego tak samo, to Ciebie szczególnie umiłował i prosi Cię abyś to zniosła, może ofiaruj właśnie za tą koleżankę, może przyniesie jej to kiedyś uzdrowienie, nawrócenie, może nie teraz, nie dziś , nie jutro a za 10 lat. Bóg Ci to wynagrodzi z nawiązką i jestem tego pewien, że doświadczysz tego błogosławieństwa. Zobacz ile Jezus wycierpiał za nas, nasze cierpienia to drobnostka przy cierpieniach Pana.

      Wszelkie myśli samobójcze odrzucaj od razu, to szatan próbuje Cię zwieść, jeśli to poważny problem porozmawiaj z księdzem, rodzicami, może z psychologiem. Proś Anioła Stróża o pomoc, nie na darmo go dostałaś, Anioły lubią zadania🙂 także proś go o pomoc, On cię nie zostawi. Zwracaj się o pomoc do Maryi i Świętych w trudnych chwilach.

      Jesteś młodą osobą która już doświadcza wielu różnych kuszeń jak Pan Jezus na pustyni, bądź silna, złoto wytapia się w tyglu, także głowa do góry, nie jesteś sama, masz już nas.
      Zaglądaj tu częściej, pisz, my cię wesprzemy.

      Niech Ci Bóg błogosławi a Maryja cię utuli.

    • Nena said

      Ja do tych wszystkich rad jeszcze dopowiem swoje: zwracaj się często do Jezusa, wszystko Mu zawierzaj i mów z ufnością: „Jezu, Ty się tym zajmij”. Zaufaj Jezusowi całkowicie, a On będzie czynił cuda, jeżeli Mu na to pozwolisz.

    • Ryszard said

      Marto. Dziękuj Bogu za to jaka jesteś i zawsze bądź sobą. Jedną z naturalnych potrzeb człowieka jest potrzeba akceptacji ze strony innych ludzi. Jeśli jednak zbyt mocno będziesz o nią zabiegała mocno się zawiedziesz.
      Jesteś ukochanym dzieckiem Bożym i jeśli oprzesz się na Bogu i Jemu zaufasz, nigdy się nie zawiedziesz. Bóg zawsze wysłuchuje tych, którzy z wiarą go o coś proszą. Nie zawsze otrzymujemy to od razu; czasem nasza modlitwa zostaje wysłuchana po wielu latach, bo gdybyśmy otrzymywali wszystko natychmiast, mogłoby to nie wyjść nam na dobre.
      Bóg wie kiedy jest właściwy czas. bo zna nas lepiej niż my sami.
      Jesteś największym cudem na świecie i bądź wdzięczna Bogu za to co masz.
      Jest to „Prawo wdzięczności” które pozwala na otrzymywanie coraz większych łask.
      A jeśli nie masz przyjaciół to skieruj wzrok w kierunku krzyża. Pan Jezus jest najlepszym przyjacielem, który nigdy Cię nie zdradzi.
      Jeśli masz problem który Cię przerasta, zwróć się do Pana Jezusa tymi słowami : Jezu oddaję się Tobie całkowicie, troszcz się Ty. I nie tylko wtedy kiedy masz jakiś problem. Mów do niego jak najczęściej i niech on stanie się twoim największym przyjacielem i powiernikiem a znajdziesz spokój.
      Jeśli przyjdzie Ci trochę pocierpieć, to ofiaruj to cierpienie Jezusowi.Ja zawsze tak robię i jest mi dużo lżej je znosić. Niczym jest nasze cierpienie w porównaniu do cierpienia Pana Jezusa.
      Proś też Maryję o opiekę i módl się na różańcu.
      Najlepszym lekarstwem, jest częsta Spowiedź i Komunia św.
      Popytaj, gdzie w Twojej okolicy są Msze z modlitwą o uzdrowienie i ofiaruj ją za rodziców i za siebie.
      Na tych Mszach dzieją się cuda, jeśli mamy głęboką wiarę.
      Porzuć myśli o samobójstwie, bo szatan tylko na to czeka.
      Ja też miałem momenty załamania i wiem co czujesz. Kiedyś sporo imprezowałem i szukałem światowych uciech, myśląc że to da mi poczucie szczęścia a w sercu miałem wielką pustkę i moralnego kaca.
      Samobójstwo to tchórzostwo; odwagą jest żyć, popełniać błędy i wyciągać z nich wnioski.
      A szkołą się nie przejmuj.Trójce moich dorosłych już dzieci, zawsze stawiałem jeden cel – zaliczyć rok.
      Oceny mnie nie interesowały.
      Uczyły się dla wiedzy, nie dla ocen i wyszło im to na dobre.
      W życiu najczęściej to piątkowi pracują dla trójkowych.
      Tak że – głowa do góry i niech Cię Bóg błogosławi.

  10. Gosia 3 said

    Marto! pamiętaj co Ci teraz powiem: ” JEZUS CIĘ KOCHA , ON CIĘ BARDZO KOCHA”. A wiesz dlaczego ,że dał Ci kawałek swojego Krzyża, żebyś pomogła mu go nieść. Czym jest radość z czerpania przyjemności z tego świata wobec tego co Ci zaproponował Jezus. Weż ten Krzyż , ofiaruj go dla Zbawienia Świata, za te właśnie Twoje koleżanki i kolegów którzy tak Ci dokuczają. Wejdz w codzienną relację z Jezusem poprzez modlitwę, poszukaj go choć na 5 minut w Najświętszym Sakramencie. Idz i tam mu o tym opowiedz. Opowiedz mu jak Ci żle ,że tata pije i mama chora, proś dla nich o łaski. Jezus nigdy Cię nie wyśmieje, on zawsze da Ci odpowiedz , może nie po pierwszej modlitwie , ale po którejś z kolei. Da siłę do niesienia Twojego brzemienia. Z Jezusem Krzyż jest lżejszy i nie będziesz już myślała o samobójstwie bo to Jezus dał Ci życie i on mimo ,że przechodzimy przez śmierć ( ale nie samobójczą) proponuje Ci życie wieczne.
    Popatrz Marto! nie jest tak żle masz chłopaka, 2 koleżanki poza szkołą a inni nie mają nikogo. Dziękuj Jezusowi za to . Jak przykro by było Twojemu chłopakowi gdybys odeszła, może nigdy nie mógł by Cię zapomnieć. Podejrzewam, że te koleżanki Ci czegoś zazdroszczą, tego chyba że jesteś inna , może za ładna, że masz dobrego chłopaka i stąd ich ta zawiść. Jeśli obiecujesz,że codziennie się pomodlisz także za te Twoje niedobre kolężanki i kolegów, to ja także wesprę Cię modlitwą. Niech dobry Jezus Ci błogosławi a Maryja okryje Płaszczem Ochrony od złych ludzi.

    • Gosia 3 said

      Jeszcze do Marty!!! Ty jesteś teraz na labie, to proszę Cię nie rób tego bo z dnia na dzień będzie tylko gorzej. Ja Ci tak doradzę, jeśli masz niedaleko Kościół to idz przed szkołą przed Najświetszy Sakrament na 5 min a jak możesz to na dłużej i poproś Jezusa żeby odprowadził Cię do szkoły i został z Tobą w tej szkole . Zobaczysz co się będzie działo. Opowiesz mi o tym, dobrze?

    • Marta said

      Obiecuję się bardziej przyłożyć do modlitwy i dziękuję bardzo za odpowiedź🙂

      • Gosia 3 said

        Marto! tak się cieszę ,że się do nas odezwałaś. Powiem Ci tak, że takich przypadków jak Ty to jest wiele na świecie. Czasami uroda wręcz przeszkadza w życiu. Nie jestem już młoda ale nie jestem brzydka. Nigdy bym o tym nie napisała ale chcę Ci podać przykład, całe życie wśród kobiet miałam ” przechlapane” .Oprócz tego umiałam i potrafię się ubrać z gustem i do tego nie drogo. Jeszcze teraz mnie koleżanki w pracy gryzą, ale wiesz z perspektywy czasu jak na to spojrzę, to kiedyś się okropnie tym przejmowałam a teraz zwyczajnie śmieję się im w twarz.
        Unikam plotkowania, dlatego w dzisiejszym świecie nie znajduję wielu przyjaciół. Buduj relację z Panem Bogiem i chłopcem i gdy będzie Ci smutno zawsze poproś Jezusa by podał Ci rękę i mocno trzymał. Zwróć się do niego. zapytaj : jesteś Jezu przy mnie. a on zawsze powie : tak jestem Marto! i nie lękaj się bo Ci pomogę. Poza tym nie zaniedbuj nauki. Jeszcze dzisiaj za Ciebie drogie dziecko się pomodlę.!!!!!!! I JEZUS CIĘ BARDZO KOCHA- pamiętaj o tym.

      • bobi said

        https://youtu.be/_-GaP6SJ6Kg ks.Piotr Pawlukiewcz Masz w sobie perłę

    • bozena2 said

      Marto to głos w sprawie Pana Jezusa, spisany przez pośredniczkę tej Jego łaski dla nas. Marylka czy Marta to nieważne, czytaj, co ma do powiedzenia Pan Jezu dla takich jak wy. http://www.objawienia.pl/argasinska/arg23.html
      14 marca 2001

      Do osiemnastoletniej Maryli na dzień urodzin.

      Jezus:
      — Marylko, Moje ukochane dziecko, według prawa ludzkiego stałaś się osobą dorosłą, według prawa Bożego — również. Dziś stałaś się odpowiedzialna za każdy twój krok, jaki postawisz w swoim życiu, i wiedz, moje dziecko, że od każdego kroku (podkreśl, Anno) zależeć będzie twoje przyszłe życie. Każda twoja decyzja to wybór wolnego dziecka Bożego. Kieruj się zawsze prawem moralnym, jakie dał Mój Ojciec, Stwórca człowieka. Pamiętaj również o tym, że każdy twój wybór będzie na tyle dobry, na ile złączysz go z wolą Boga.

      Mój Ojciec wobec każdego człowieka, a więc i wobec ciebie, ma Swój plan. Chodzi o to, byś w młodym jeszcze życiu swoim postępowaniem nie zastąpiła planu Bożego własnym, bo to dla człowieka kończy się zawsze cierpieniem — jeszcze tu na ziemi, a zwłaszcza w wieczności.

      Ja jestem Bogiem Miłości i Pokoju. Pragnę, by Moje dzieci tu na ziemi zaznały dóbr, danych im poprzez [współpracę] z łaską. Twoje wszelkie decyzje powinny opierać się zawsze na modlitwie. Masz modlić się nie z przymusu, ale z serca, opierając się na mądrości i roztropności, bo tylko modlitwa całkowitego zaufania Ojcu ma najwyższą wartość przed Bogiem i jest skuteczna. Zbyt mało się modlisz, Moje dziecko, zbyt mało, a jeśli już — to z przymusu i bardzo szybko, tak iż nie mogę rozróżnić poszczególnych słów, które wypowiadasz do Mnie.

      Pytasz Mnie o przyjaciół… Otóż wiedz, że ze względu na słabość ludzką nigdy do końca nie możesz się opierać na drugim człowieku. Jedynie we mnie znajdziesz prawdziwego Przyjaciela, który nigdy cię nie zawiedzie.

      Twój tata kocha cię, ale jego zbyt skurczone serce nie jest do końca zdolne okazać ci to. Odczuwa to cała wasza rodzina. Czy wiesz, dlaczego? W jego życiu zabrakło modlitwy. To właśnie modlitwa otwiera serca ludzkie na potrzeby braci. Jeśli pragniesz, by w przyszłości nikt nie cierpiał z tego samego powodu, z którego dzisiaj ty cierpisz — módl się. To jest klucz do przemiany każdego serca.

      Rezygnuj ze wszystkiego, co wnosi do twego życia chaos i nie przynosi długotrwałego zadowolenia. Unikaj szukania samej siebie, chwilowych przyjemności — to są pokusy, które bardzo (podkreśl, Anno) oddalają cię ode Mnie.

      Staraj się żyć tak, by pod wieczór odpowiedzieć sobie pozytywnie na pytanie: ile czasu dziś wykorzystałam dobrze (to znaczy z pożytkiem dla siebie i swoich bliźnich), a ile chwil zmarnowałam, bo nie przyniosły owocu — po prostu ulotniły się, pozostawiając pustkę, zniechęcenie i niesmak. Jeśli Mnie posłuchasz, wówczas to, co ci tutaj proponuję, przyniesie ci prawdziwą radość życia i przywróci chęć działania.

      Na początek trzeba przełamać wszelki egoizm i zmuszać się do życia (bycia) dla innych. Egoizm przynosi duszy katastrofalne skutki, które odczuwasz na własnej skórze. Odrzucaj wszystko co złe, by inni nie cierpieli z twego powodu, a wtedy poczujesz pokój i radość w sercu.

      Jeśli tak będziesz czynić — odrzucać grzechy — twoje życie zacznie nabierać nieprzemijającej wartości. Zaczniesz przychodzić do Mnie bez przymusu, a Ja będę ci błogosławił, i przestanie wszystko wydawać ci się tak strasznie szare jak teraz. Dawanie siebie innym (oczywiście przy zachowaniu roztropności) przynosi duszy radość życia. Twój Przyjaciel Jezus.

      • Dana said

        To drogowskaz dla młodych ludzi na dalszą drogę życia.Te słowa powinno się załączać do życzeń na 18 urodziny.

  11. tomaszgd said

    Najnowszy sondaż 47,3-47. Ależ batalia! Każdy głos się liczy. Każdy może zadecydować. Kto wie czy to nie najważniejsze wybory w historii Polski.

    • cox21 said

      A jeszcze rano w radiowej jedynce podano wyniki sondażu zrobionego na zlecenie TVN w którym Bredzisław prowadził 47 do 45. Jestem przekonany, że tak naprawdę Komorra przegrywa. Dziwi mnie też to, że TVP i Polsat do tej pory tak chętnie pokazywały sondaże w których prowadził Bredzisław nagle po przegranej I turze nabrały wody w usta.

      • Tomasz said

        Też tak myślę. Poza tym wg tego sondażu do urn ma pójsć aż 59% podczas gdy w pierwszej turze było 49%.
        Trend jest na Dudę i już tylko dwie rzeczy moga go pozbawić zwyciestwa:
        -klęska w tzw. debacie TVNu, stac też TVN od paru dni bez przerwy trąbi DECYDUJĄCA debata,DECYDUJĄCA, DECYDUJĄCA
        a nie jest żadna decydujaca bo decyduja to wyborcy w niedzielę, ale robia taka socjotechnikę pt. zobaczcie nasz show i „zdecydujcie”
        -fałszerstwo wyborcze

        Zostało 33 godziny do ciszy wg mnie na chwilę obecną Duda wygra 53-47 a załatwiło mu to dwóch ludzi: Lis i Cejrowski

  12. Krystyna Sz said

    Marto, pomodle sie za Ciebie. Nie poddaj sie, nie wolno Ci myslec o samobojstwie, potepienie wieczne. Jestes wrazliwa osoba, a takim trudno zyc. Postaraj sie pojsc na Adoracje Najswietszego Sakramentu, uwielbiaj Pana Jezusa, podziekuj za to, co masz w zyciu, za dobro i nawet za zlo, bo sluzy ono dla naszego zbawienia.
    Rozmawiaj z Panem Jezusem, jak z przyjacielem.
    „Pan Bog Cie kocha, Marto”.
    Powtarzaj te slowa czesto „Pan Bog mnie kocha”, jesli jest Ci ciezko.
    Mow swoim bliskim.
    Opowiedz Panu Jezusowi o swoich klopotach, o ktorych napisalas i pros, aby Ci pomogl, mozna slowami: ”Panie Jezu, Synu Boga Zywego, zmiluj sie nade mna grzesznikiem”,
    Potem Spowiedz I Komunia Sw. i Msza Sw. i juz bedzie Ci lzej, bo Pan Jezus bedzie z Toba. Zawsze jest z nami, tylko nie zdajemy sobie z tego sprawy.
    Czytaj Pismo Sw., Psalmy. Pomodl sie za rodzicow, im takze jest ciezko zyc w dzisiejszych czasach.
    Bedzie dobrze, zobaczysz.
    Odezwij sie na blogu. Niech Ci Bog blogoslawi i strzeze.
    Zycze Ci wszystkiego najlepszego i pozdrawiam Cie serdecznie Marto, Krystyna.

  13. Krystyna Sz said

    Kochana Marto, to dla Ciebie, na dobry dzien! 🙂 Usmiechnij sie! I dla wszystkich smutnych.
    Blogoslawionego dnia dla wszystkich.

    • Marta said

      Dziękuję bardzo jesteście kochani🙂 Może Pan Bóg da mi jeszcze na drodze wspanialych ludzi . Bóg zapłać🙂

      • Gosia 3 said

        Na pewno Ci da poznać wielu wspaniałych ludzi i dlatego nie załamuj się. Jezus nigdy nie da Ci za ciężkiego Krzyża.Będziesz miała wiele dni radości a gdy przyjdzie smutny dzień, nie będziesz się tak bardzo pogrążała bo Jezus będzie z Tobą i da Ci to wytrzymać. Zostań z Panem Bogiem i Maryją.

        • Kasia1 said

          Gosiu ,mój syn wypowiedział słowa „Jezu ufam Tobie”.Jest lepiej.Jutro ma urodziny ,dlatego jak ktoś może to niech mnie wesprze modlitwa dziękczynną za syna ,proszę.

        • Gosia 3 said

          Kasiu! powiedz Twojemu synowi, że ja modlę się za niego, powiedz że Jezus w ostatnim przesłaniu powiedział że dzieci blogowe będą uratowane i gotowe na przywitanie podczas jego Powtórnego Przyjścia. Powiedz mu ,że jutro będę przed Najświętszym Sakramentem i przez moje dłonie zanurzone w modlitwie już drugi raz jego duszę zanurzę w Miłosierdziu Jezusa. Zaniosę dziękczynienie z jego wypowiedzianymi słowami do Jezusa. JEZU UFAM TOBIE!!!!! Pozdrawiam Ciebie i syna i całą Twoją rodzinę. :):):)

        • Kasia1 said

          Gosiu ,niech Ci Dobry Bóg wynagrodzi.

        • Gosia 3 said

          Bóg zapłać!!! i Szczęść Boże!!!!

        • szafirek said

          Kasiu1 cieszę się razem z Tobą,ze jest lepiej.Pamiętam w modlitwie.
          Pozdrawiam serdecznie.

        • Kasia1 said

          wiesz Szafirku i Gosiu ,powiedziałam mu ,że tyle ludzi sie za niego modli,że to musi przynieść efekt,że zły nie moze nim kierować.Sam sięga po wode święcona do kropelniczki i jak wychodzi z domu to robi znak Krzyża.Widać zmianę,ale ja dalej z Różańcem w ręku czuwam i nie poddam sie.

      • halina said

        Martuniu!
        posłuchaj:
        „Panie nie proszę Cie,
        abyś oddalił ode mnie wszelkie niebezpieczeństwa
        Panie nie proszę Cie, abyś oddalił ode mnie wszelkie zło:

        Proszę Cie tylko o siłę, aby iść dalej.
        Pewnego pięknego dnia o pierwszym brzasku,
        pokorny, zobaczę Cie twarzą w twarz:
        wspieraj mnie tylko w trudzie i ciemnościach oczekiwania
        i spraw, bym nigdy nie mógł w Ciebie zwątpić”

        R. Tagore
        Martuniu muszę Ci powiedzieć ,że jesteś Wielka
        wobec tych twoich ” koleżanek”

    • Dana said

      Anna German – „Człowieczy los”

  14. Bożena said

    Marto miałam ten sam problem co ty w szkole ale zawsze wierzyłam że mam Pana Boga i On mnie kocha i kiedyś się to skończy no i wiesz skończyło się skończyła się szkoła i te wszystkie bezsensu sytuacje .Pomyśl teraz kto się żle zachowuje ty czy oni bo ja widzę że to oni mają problem nie ty oczywiście pod warunkiem że nie będziesz się z nimi kłócić po prostu nie dolewaj oliwy do ognia to ognisko samo wygaśnie .Ci co mają ze sobą problemy zawsze znajdą kogoś żeby na nim się uwiesić człowiek poukładany w sobie szczęśliwy nie będzie nigdy atakował innych bo mu to niepotrzebne bo jest już szczęśliwy .Moja rada przetrwaj to i odkryj w sobie wartość a nie szukaj wartości u ludzi bo zawsze znajdzie się ktoś kto będzie chciał podkopać twoją wartość.Jesteś człowiekiem i to jest bardzo wartościowe masz wszystko w sobie pocieszenie od Pana Boga bo pewnie nieraz słyszałaś w sobie głos pocieszający że będzie dobrze to nie jest nasz głos .W sytuacjach kryzysowych nie pesz się nie załamuj że Ci coś nie wyszło (owszem zdarzają się wpadki ale to ludzka rzecznie warto się tym przejmować) bo w takich sytuacjach jesteś tak samo wartościowym człowiekiem jak i w sytuacjach radosnych kiedy Ci się coś bardzo dobrze uda .Ja uważam tak jeśli człowiek ma ręce nogi głowę to wszystko gra jeśli inni ludzie po takim gadaniu śmianiu się nie zabrali Ci tego to znaczy nic się nie stało jesteś nadal całym człowiekiem w komplecie i tylko od Ciebie zależy czy będziesz zadowolona czy też wybierzesz smutek to wszystko od nas zależy dlaczego jedni są zawsze weseli a inni ponurzy zawsze bo oni już wybrali ty też wybierz ale podpowiem Ci wybierz radość nie smutek .Oczywiście bez pomocy Pana Boga nie osiągniesz radości bo On jest żródłem radości i pokoju wiem po sobie próbowałam szukać radości gdzieś indziej i nie udało się zawsze była złość i niezadowolenie .

    • Marta said

      No właśnie też tak myslę że lepiej jest nie prowokować ich,o bo gorzej sobie kłopotów narobie a i tak nie zyskam szacunku bede wrogiem. Niektórzy na tym blogu sugerują mi żebym zripostowala ich , pyskowala ale ja lepiej jak pomodle się za nich i oleje ich gadanie. Podobno chrześcijanin nastawia policzek do ciosu jak Pan Jezus , tak przynajmniej Pismo święte mowi . Chociaż widze że niektorzy woleloby się bić.

  15. szafirek said

    Panie Bronisławie od siebie bardzo dziękuje za piękny wpis.Jednak nie jest Pan takim wielkim uparciuchem🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

    Ave Maryja!

    • Gosia 3 said

      Ja także dziękuję Adminie!!! Niech Ci Pan Bóg błogosławi i Maryja Królowa Pokoju otacza wieczną opieką Ciebie i ten blog.

  16. mentronik said

    Dobre

  17. apostolat said

    Pocałunek śmierci. Komunistyczni generałowie apelują o głos na Komorowskiego: „Wymaga to pełnej mobilizacji naszego środowiska”

    Wygląda to na pocałunek śmierci. Na stronie Klubu Generałów WP – instytucji gromadzącej w swoich szeregach wierchuszkę komunistycznych wojskowych, o których „zasługach” za chwilę, pojawił się apel o wsparcie i głos w wyborach na Bronisława Komorowskiego.

    Na sprawę zwrócił uwagę serwis niezalezna.pl. Poza uzasadnieniem apelu bardzo ciekawy jest skład Klubu Generałów. Oto wybrane postaci:

    gen. Franciszek Puchała – jeden z głównych planistów stanu wojennego, autor paszkwili atakujących płk Ryszarda Kuklińskiego;

    gen. Roman Misztal – wieloletni szef komunistycznego wywiadu wojskowego, który zwalczał opozycję demokratyczną;

    gen. Józef Użycki – szef Sztabu Generalnego LWP, członek WRON;

    gen. Józef Baryła – członek WRON, członek Politbiura KC PZPR, autor książki „W marksizmie-leninizmie nasza siła”;

    gen. Józef Szewczyk – w stanie wojennym Naczelny Prokurator Wojskowy, który domagał się jak najwyższych wyroków dla uczestników strajku w kopalni „Wujek”, podległe mu organy doprowadziły do zaocznego skazania płk R. Kuklińskiego na karę śmierci;

    gen. Mieczysław Michalik – komendant Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego;

    gen. Zbigniew Nowak – wieloletni wiceminister obrony narodowej PRL, zastępca gen. Jaruzelskiego;

    Seniorem klubu, o czym klub pisze na swej stronie internetowej, jest 95-letni generał dywizji Teodor Kufel – wieloletni szef bezpieki wojskowej, absolwent kursów KGB w Moskwie w 1954 r., w czasach stalinowskich komendant wojewódzki MO w Poznaniu.

    Z młodszego pokolenia w klubie działa też m.in. gen. Bolesław Izydorczyk – były szef WSI, jeden z głównych bohaterów książki S. Cenckiewicza „Długie ramię Moskwy”.

    To zresztą nie pierwszy tego typu sygnał ze strony środowisk powiązanych z poprzednim reżimem – zwłaszcza wojskowym.

    .

    APEL KLUBU GENERAŁÓW WP 19.05.2015 r.

    W najbliższą niedzielę wybierać będziemy Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

    Wymaga to pełnej mobilizacji naszego środowiska, naszych rodzin, znajomych i przyjaciół do wypełnienia konstytucyjnego i obywatelskiego obowiązku dokonania wyboru kandydata gwarantującego spokój społeczny w kraju, eliminowanie konfliktów, zapewnienie bezpieczeństwa oraz wysokiej pozycji międzynarodowej Polski.

    Pięcioletni okres prezydentury i zwierzchnika Sił Zbrojnych RP Bronisława Komorowskiego potwierdził, że jest to osoba godna tego urzędu. Pełnił swoją funkcję w poczuciu odpowiedzialności za państwo. Promował szanse wynikające z przynależności Polski do Unii Europejskiej i NATO. Pracował na rzecz dobrego wizerunku Polski w świecie oraz dobrych stosunków z naszymi sąsiadami. Dzięki swojej osobowości i ogromnemu doświadczeniu w służbie publicznej zyskał szacunek i uznanie w kraju oraz na arenie międzynarodowej.

    Spotykając się w ubiegłym roku z Klubem Generałów w Belwederze Prezydent Bronisław Komorowski dał wyraz akceptacji i zrozumienia naszej działalności.

    Uważamy, że kolejna kadencja pozwoli zrealizować stojące przed Państwem wyzwania szczególnie w zakresie zwiększenia zdolności obronnych RP.

    Znamy Bronisława Komorowskiego z okresu jego pracy jako Wiceministra i Ministra Obrony Narodowej oraz Marszałka Sejmu . Ufamy jego doświadczeniu i profesjonalizmowi oraz realizacji składanych obietnic.

    Dlatego zwracamy się do Panów i Panów Rodzin oraz Waszych przyjaciół z prośbą o poparcie Pana Prezydenta B. Komorowskiego, gdyż gwarantuje on lepsze wykorzystanie szans wynikających z przynależności Polski do Unii Europejskiej i NATO oraz budowy wizerunku Polski w świecie i dobrych stosunków z naszymi sąsiadami.

    Rada Klubu Generałów WP

    Postscriptum

    Wojciech Młynarski

    Nie jestem już żaden smarkacz,
    Łeb mam pokryty siwizną.
    Nie zagłosuję na Dudę
    Bo zbyt cię kocham Ojczyzno!

    Skąd wiem, że wybór niedobry?
    Nie wierzę w zmianę oblicza
    Nie chcę powrotu Ziobry,
    I teczek Macierewicza.

    Na Dudę nie oddam głosu!
    Pamiętam, Jarka premierem,
    I kpiny z demokracji
    I koalicję z Lepperem.

    Nie chcę mieć znów premiera
    Co straszy Ruskiem i Żydem
    Co ciągle dzieli Polaków
    I może zaszczuć jak Blidę.

    Za kłamstwa i pomówienia,
    Prawdę, mgłą sztuczną okrytą
    Za skłócanie rodaków
    Za IV Rzeczpospolitą.

    Za „Tusk ma krew na rękach”,
    A memu Bratu Chwała!
    Za wrzaski nad trumnami
    I nogę generała!

    Za propagandę, która nie łączy, ale dzieli.
    Za żądania pomników z kieszeni obywateli!
    Za marsze z pochodniami,
    Jazdę „po trupach do celu”.

    Za negowanie wyborów
    I PROFANACJĘ WAWELU!!!!
    Dziś w duszy mej zakamarkach
    Odkrywam decyzji sedno:

    Nie chcę powrotu PiS-u,
    Bo nie jest mi wszystko jedno!

    12.05.2015 r.

    http://wpolityce.pl/polityka/245283-pocalunek-smierci-komunistyczni-generalowie-apeluja-o-glos-na-komorowskiego-wymaga-to-pelnej-mobilizacji-naszego-srodowiska

    http://www.klubgeneralow.pl/aktualnosci-2/

    • apostolat said

      21 maja 2015 13:22

      Nowy sondaż IBRiS: Remis. Po 47 proc. dla każdego z kandydatów

      Najnowszy sondaż wyborczy przygotowany przez IBRiS dla Super Expressu wskazuje, że na urzędującego prezydenta Bronisława Komorowskiego głosować chce 47,3 procent wyborców, z kolei Andrzej Duda może liczyć na głosy 47 procent badanych.

      Różnica między nimi to jedynie 0,3 punktów procentowych. Według sondażu 5,7 proc. badanych wciąż nie zdecydowało na kogo zagłosuje w niedzielnych.

      Sondaż IBRiS wskazuje na dość wysoką frekwencję – 59 procent ankietowanych.

      Sondaż został przeprowadzony dla Super Expressu przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych w dniu 20 maja 2015 roku, metodą telefoniczną na reprezentatywnej próbie 1100 osób.

      CZYTAJ RÓWNIEŻ:

      Komorowski liderem kolejnego sondażu dla TVN. 2 proc. różnicy między kandydatami

      Nowy sondaż prezydencki. Duda na prowadzeniu z 52 proc. poparcia

      http://telewizjarepublika.pl/nowy-sondaz-ibris-remis-po-47-proc-dla-kazdego-z-kandydatow,20148.html

      • apostolat said

        Byli szefowie MSZ: Komorowski gwarantuje wiarygodność na arenie międzynarodowej

        Bronisław Komorowski gwarantuje wiarygodność i skuteczność na arenie międzynarodowej – napisali w czwartek we wspólnym liście byli szefowie MSZ: Radosław Sikorski, Włodzimierz Cimoszewicz, Andrzej Olechowski, Dariusz Rosati i Adam Daniel Rotfeld. Komitet Andrzeja Dudy już odpowiedział na ten list.

        Byli ministrowie przestrzegli przed „awanturnictwem, kompleksami i lękami”, jakich – ich zdaniem – Polska doświadczyła za rządów PiS. Marcin Mastalerek ze sztabu Andrzeja Dudy w odpowiedzi na te słowa podkreślił, że to poparcie osób związanych z partią rządzącą – marszałka z PO, posła z PO, senatora startującego z poparciem PO.

        Pięciu byłych szefów resortu spraw zagranicznych podpisało wspólny list poświęcony polskiej polityce zagranicznej przedostatniego dnia kampanii wyborczej przed II turą wyborów prezydenckich. Do spotkania były szefów polskiej dyplomacji i prezentacji listu doszło w gabinecie obecnego marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego.

        Wspólne stanowisko odczytał w obecności dziennikarzy Andrzej Olechowski – „najstarszy stażem” minister, kierujący polską dyplomacją w latach 1993-1995.

        „Kraj się zmienia”

        We wspólnym stanowisku byli ministrowie ocenili, że Polska cieszy się dziś gwarancjami bezpieczeństwa bez precedensu w naszej historii, a członkostwo w UE sprawia, że na naszych oczach kraj zmienia się na lepsze. Zaznaczyli jednak, że pojawiły się nowe wyzwania i zagrożenia. Wymienili w tym kontekście: aneksję Krymu, agresywną politykę Rosji wobec Ukrainy, dramatyczną presję emigracji z południa, przed którą stanęła UE, czy borykanie się strefy euro ze skutkami kryzysu finansowego.

        Podkreślili, że państwa europejskie nie zawsze mają jednakową postawę wobec zagrożeń zewnętrznych, a jedynie wspólne działanie może przynieść efekty. „Dlatego polityka zagraniczna Polski musi opierać się na wiedzy i doświadczeniu niezbędnym do budowania koalicji na rzecz naszych polskich, ale także europejskich interesów. Zdolność do pozyskiwania partnerów i sojuszników jest kluczowa” – napisali byli szefowie MSZ.

        „Awanturnictwo i kompleksy”

        Według nich „awanturnictwo, kompleksy i konflikty powodują alienację i stawiają nas na przegranej pozycji, czego Polska doświadczyła w latach 2005-2007”. „Pamiętajmy o tym w obliczu zagrożenia, które nadciągnęło ze Wschodu” – wezwali byli szefowie MSZ. „Polityka zagraniczna Polski musi być przewidywalna i wiarygodna. Bez tego nie przyniesie efektów” – oświadczyli.

        B. ministrowie podkreślili, że fundamentem polityki zagranicznej jest prezydent. „Bronisław Komorowski gwarantuje Polsce wiarygodność i skuteczność na arenie międzynarodowej” – uznali b. szefowie MSZ. Dodali, że „Polska zasługuje, aby kierowali nią politycy odpowiedzialni, pozbawieni lęków i kompleksów, a tym samym skuteczni”.

        Reakcja PiS

        Odnosząc się do poparcia udzielonego Komorowskiemu przez pięciu byłych szefów MSZ, kierująca sztabem jego konkurenta Beata Szydło oświadczyła, że „Andrzej Duda ma poparcie milionów Polaków, chce być reprezentantem wszystkich środowisk”.

        – Prezydent Komorowski miał poparcie celebrytów, którzy się kompromitowali, ma w swoim komitecie honorowym ekspertów, którzy na zlecenie jego sztabu wykonują ekspertyzy, które mają uderzyć w Andrzeja Dudę – mówiła szefowa sztabu kandydata PiS.

        Rzecznik PiS Marcin Mastalerek dodał, że list podpisały osoby związane z PO. – List podpisał marszałek z Platformy Obywatelskiej, poseł z PO pan Rosati i senator, który startował z poparciem PO. To są ludzie związani z Platformą Obywatelską – powiedział. – To będzie „game changer”, to będzie przesądzało” – ironizował Mastalerek.

        Sygnatariuszami listu są byli ministrowie spraw zagranicznych z ostatnich ponad 20 lat – oprócz pełniącej tę funkcję z ramienia PiS, Anny Fotygi (w MSZ w latach 2006-2007).

        Po roku 1989 stery polskiej dyplomacji dzierżyli też już nieżyjący: Krzysztof Skubiszewski, Władysław Bartoszewski, Bronisław Geremek i Stefan Meller.

        W czwartek/dzisiaj po „Faktach” o godzinie 19.35 w TVN, TVN24 i TVN24 Biznes i Świat decydująca debata prezydencka pomiędzy Bronisławem Komorowskim a Andrzejem Dudą.

        Zobacz również: Socjolog: decyzja wyborców Kukiza to niewiadoma

        http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Byli-szefowie-MSZ-Komorowski-gwarantuje-wiarygodnosc-na-arenie-miedzynarodowej,wid,17555793,wiadomosc.html?ticaid=114e77&_ticrsn=3

      • apostolat said

        Sondaż CBOS: Duda wygrywa z Komorowskim 21.05.2015

        Według najnowszego sondażu CBOS na Andrzeja Dudę chce zagłosować 48 proc. respondentów, podczas gdy na urzędującego prezydenta Bronisława Komorowskiego – 44 proc. ankietowanych. Wcześniej pojawił się sondaż IBRIS na zlecenie „SE”, w którym Komorowski nieznacznie pokonał Dudę.

        http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-cbos-duda-wygrywa-z-komorowskim/qyfb45

    • Dana said

      Ciekawe co na to Agatka M. za wiersz swojego tatka Wojciecha .

    • Dana said

      Generałowie po szkole moskiewskiej.NATO nie jest zachwycone.

    • Dana said

      Apostolat pomijając wszystko szerzysz tu wrogą propagandę .

      • apostolat said

        To jest wiersz,który zamieścili GENERAŁOWIE WP na swojej stronie jako postscriptum – kto wszedł na tę
        stronę ten wie. http://www.klubgeneralow.pl/aktualnosci-2/

        Dana@
        To moja odpowiedź na twoje oskarżenia: „Wiara i rozum to dwa skrzydła…”.Wiarę to może i masz,ale nad rozumem musisz popracować.
        A tak na marginesie te twoje komentarze nie zawsze są budujące,a wprost przeciwnie często denerwujące.

    • Józef Piotr said

      Jacy komunistyczni generałowie ? To żydowscy generałowie z zaciągu sovieckiego

      • cox21 said

        Ja bym ich nazwał żydokomunistami

      • Dana said

        Dlaczego nikt nie może pomóc Ukrainie ,bo tam są też generałowie szkoleni w Moskwie i dużo żołnierzy i sprzętu wprowadzanych jest w pułapki Rosjan.Nikt nikomu nie może zaufać.Podobnie może wyglądać nasza obrona .

  18. Krystyna Sz said

    Panie Bronislawie, przylaczam sie do podziekowan Szafirka i Gosi za piekny wpis.
    Niech Bog blogoslawi Panu, niechaj Pana strzeze a Matko Najswietsza otoczy swoja opieka i uchroni od zlego nasza Ojczyzne, pana Bronislawa, blog Krolowej Pokoju i wszystkich blogowiczow.

  19. Józef Piotr said

    UWAGA !! Alert !
    Przed chwil kilkoma wysłuchałem wiadomości z RM.
    Żle się musi dziać w sondażach przedwyborczych przed II – gą turą 24.05. 2015.
    Polskie radio mówiło rano o 48% dla komora-szczynukowycza oraz o 45% dla A. Dudy.
    Ja podejrzewam że jest ODWROTNIE !~

    Bo Platforma z PSL – em (czyli „nocna zmiana”) pośpiesznie przygotowali USTAWĘ o Okresowym Zawieszeniu Prezydenta RP w Pełnieniu Obowiązków ze względu na niemożność ich sprawowania.
    Ma to być na Trzy miesiące z możliwością przedłużenia na następne trzy miesiące.
    W tym czasie obowiązki zawieszonego Prezydenta ma pełnić Marszałek Sejmu.
    Wniosek o taki stan prawny ma składać Marszałek Sejmu a rozstrzygać na posiedzeniu niejawnym Trybunał Konstytucyjny bez udziału przedstawicieli zawieszanego Prezydenta.
    W podtekstcie tej Ustawy mówi się o podejrzeniu choroby psychicznej lub innych powodach.

    No tego jeszcze nie było !!!!!!
    Już bajka o Tu 154 nie wystarcza.
    Towarzystwo szemrane chwyta się innych sposobów.

    Oficjalne PR i TVP siedzą cicho !! Nic nie mówia.

    • cox21 said

      Było 47 do 45. To, że jest odwrotnie jest praktycznie pewne, bo wtedy nie przygotowywaliby pospiesznie tej ustawy.

    • Gosia 3 said

      Jeśli to prawda to jestem w ciężkim szoku.

  20. pio0 said

    Adminie, proszę wyciąg wpis ze spamu. Bóg zapłać.

  21. Krystyna Sz said

    Gosiu. Wielka radoscia napelnily mnie slowa Jezusa, ktore zacytowalas, ze dzieci blogowe zostana uratowane.
    Niech bedzie Bog uwielbiony za wspaniala obietnice!
    Jak niezmierzone jest Milosierdzie Twoje Panie Boze!
    Moze wiesz, czy Jezus powiedzial, co bedzie z naszymi rodzinami?
    Kasiu, ciesze sie, ze Bog Cie wysluchal. Pomodle sie za Twojego syna i cala Twoja rodzine. Niech Bog blogoslawi wszystkim blogowiczom i ich bliskim. SerdecznIe Cie pozdrawiam Gosiu i wszystkich. 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: