Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Po 2000 lat 30 czerwca 2015 roku na nocnym niebie widzimy ponownie „Gwiazdę Betlejemską”

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 Lipiec 2015

gw1

Gwiazda betlejemska to fenomen astronomiczny, który rzekomo towarzyszył narodzinom Jezusa Chrystusa. Okazuje się, że podobnie ekscytujący pokaz będzie miał miejsce już 30 czerwca. Właściwie wszystko rozpoczęło się już 27 czerwca i potrwa do 4 lipca.

 

Mityczna „Gwiazda Betlejemska” to Wenus i Jowisz, dwa najjaśniejsze obiekty na nocnym niebie po Słońcu i Księżycu. Tak się składa, że znajda się z naszej perspektywy tak blisko siebie, że 30 czerwca będą przypominać gwiazdę podwójną.

 

Takie zbliżenie dwóch ciał niebieskich nazywa się koniunkcją. Kiedyś wierzono, że takie układy wpływają na Ziemię i zarazem na zamieszkujących ją ludzi, ale nie ma na to przekonujących dowodów uznanych przez naukowców głównego nurtu. Tak czy inaczej tak bliskie przejście na nieboskłonie dwóch bardzo jasnych planet jest zjawiskiem bardzo nietypowym.

gw2

Istnieje dobrze znana teoria wedle której słynna „Gwiazda Betlejemska”, która według świętych ksiąg zwiastowała miejsce narodzin mesjasza, mogła być w istocie koniunkcją Jowisza i Wenus, do której doszło akurat wtedy gdy rodził się Jezus. Inne teorie zakładają, że była to kometa albo supernova, ale w praktyce po prostu nie wiemy co to było.

.

Źródło: innemedium.pl

Odpowiedzi: 100 to “Po 2000 lat 30 czerwca 2015 roku na nocnym niebie widzimy ponownie „Gwiazdę Betlejemską””

  1. krystynka said

    No proszę ,w poprzednim wpisie napisałam,że ja nie proszę o datę przyjścia mojego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa,bo tylko Bóg zna tę datę a tylko proszę abym mogła sie przygotować na wszystko co ma przyjść.Więc pojawienie się takiej ,,gwiazdy Betlejemskiej,, nie jest wymownym dla nas znakiem ? Bóg daje znaki i na pewno inne tez będą,bo tylko ślepiec nie bedzie nic widzieć ,ale ,,ślepiec duszy,, nic nie zobaczy ani nic nie zrozumie.Bo mozna byc małym jak Zacheusz i wcale nie wchodzic aż na drzewo sykomory aby te znaki zobaczyc,ale być w duszy czystym i niewinnym jak dziecko,fakt,że to trudne ale mamy sie po prostu starać na miare swoich sił.Resztą zajmie sie sam Bóg,my Mu powierzmy wszystko a On już zadba o szczegóły.

    • Słavko said

      Często oglądam gwiazdy i wpadła mi ona wczoraj w oko. Jest dużo jaśniejsza i do tego ta pełnia księżyca.
      Dzisiaj może zdążę to zerknę na nią przez lunetę.

      Błogosławionego Dnia oraz opieki Ducha Św. wszystkim.

    • Gosia 3 said

      Pięknie to Krysiu napisałaś i ja się pod tym podpisuję.Pozdrawiam Cię i życzę błogosławionego dnia.

    • szafirek said

    • rskassa said

      Kochani zapraszam do śledzenia naszego viedo bloga o wierze, dopiero ruszamy także przepraszamy za niedociągnięcia! http://przezuwaniewiary.wordpress.com

      • Proszę na stronie Królowej Pokoju nie reklamować strony, w której podważane są objawienia w Medjugorje ! Adminie reaguj zanim ktoś z blogowiczów zbyt się zapuści! Na tej stronie jest taki temat i filmik pod nagłówkiem ” In vitro i Medjugorie nasz komentarz – Przeżuwanie Wiary odc.2 „. Nie dość, że prawie usnęłam jak dwóch panów dialogowało między sobą to druga część filmiku mnie upewniła, że nie jest to strona dla mnie.

      • Okto said

        Cytuję z tego bloga – Ks. prof. Oko: Homoseksualiści nie poprzestaną na legalizacji małżeństw.– ” (…) Wyjaśnia jednocześnie, że nie skoro Sąd Najwyższy czy prezydent USA pozwalają na aborcje przez częściowy poród to nic dziwnego, że popierają legalizację i narzucanie całemu społeczeństwu legalizacji związków homoseksualnych.
        – Ten sam Sąd Najwyższy czy prezydent pozwala na aborcję przez częściowy poród. A polega ona na tym, że nawet dziecko 9-miesięczne, jest tak abortowane, że jego główkę wyprowadza się (wywołuje się sztuczny poród) poza łono matki, kiedy tułów jest jeszcze w środku, i tę główkę się miażdży. Tak zabija się dziecko. Nazywają to „aborcja”, bo dziecko jeszcze niecałkowicie wyszło z łona matki. Trzeba wiedzieć, że w Stanach Zjednoczonych takie rzeczy się dzieją – przy tym sam Sąd Najwyższy, sam prezydent całym sercem stoją za taką formą mordowania dzieci w Stanach Zjednoczonych. Nie ma się co więc tutaj dziwić – jeżeli Sąd Najwyższy, sędziowie najwyżsi, prezydent są za mordowaniem dzieci w ten sposób, to mogą też popierać przymus legalizacji, narzucanie całemu społeczeństwu legalizacji związków homoseksualnych – konkluduje ks. prof. Dariusz Oko

        Matka Zbawienia: Antychryst przy swoim ogłoszeniu zmian oświadczy, że jest pobożnym chrześcijaninemPiątek, 23.08.2013, 14:09

        (…) Doprowadzi to do tego, że grzechy, które są w oczach Mojego Ojca obrzydliwością, będą rozprzestrzeniały się coraz bardziej. Ludzie będą zmuszani, aby na terenie swoich krajów zaakceptować grzech, a przeciwstawianie się przez chrześcijan tym prawom będzie traktowane jako przestępstwo. Chrześcijan będzie się postrzegało jako bezduszną, skrajną prawicę i jako tych, którzy nie biorą pod uwagę praw człowieka (…) Aborcja będzie widziana jako rozwiązanie na każdy problem i będzie dozwolona aż do dnia narodzin. (…)

        U Conchiglii Pan mówi tak:

        09 kwietnia 2000 – Jezus

        (…) Czy nie widzisz… że oszalały człowiek…
        idzie tam… gdzie nie powinno nawet patrzeć oko? (…)
        Lament świata jest naprawdę głęboki
        ciężkie jest spojrzenie… które pada od ciebie na Świat
        który chce tylko… jeszcze na ziemi…
        tańczyć i śpiewać trochę dziwną pieśń.
        O pogańskiej śmierci należy mówić
        chrześcijanin jest już tylko udręką dla wszystkich
        którzy czynią z Boga swoje tabu.
        (…)
        Sektor społeczny budzi wstręt… środowisko tak samo… czy to jest postęp?
        Aborcja jest na Świecie i przywołuje krew
        wojna jest u drzwi… nie zadawaj Mi pytań.
        (…)
        Mam dość widoku tego… co czynicie…
        błądzicie… błądzicie… i coraz bardziej.
        Pycha świata… który upada bardziej w dół i nie wraca już do góry.
        Czy rozumiesz teraz dlaczego Wrócę niedługo?
        Chcę uczynić znowu to… czym Świat był.
        Miejscem bezpiecznym… miejscem bardzo pięknym…
        Moim Rajem… który oglądam w dole!

        Piekło was czeka… jeśli nadal będziecie zwlekać ze zmianą serca
        czasu… który mija… pozostało niewiele… wykorzystajcie jak najlepiej ten… który wam daję.
        Maryja… która przemawia… nie jest wysłuchiwana… Matka… która cierpi… nie jest wysłuchiwana.
        W Medjugorju Ona przemawia… wyśpiewując rytm głęboki… jak czyni matka
        lecz Ojciec jest niecierpliwy… Jego ramię jest ciężkie i opuści je.

        Słuchanie jest ważne i czyni się to… ale to mało i nie wystarczy!
        Mówienie nie wystarczy… Miłość chce faktów miłości… woli!
        Działanie jest ważne i pomoże wam.
        Zacznijcie teraz zmieniać serce… czas jest teraz!
        Jest to czas… który umiera! (…)

        Osobiście jakbym miał uczestniczyć w takiej aborcji, że dziecko jest mordowane poprzez miażdżenie główki!!!!!!!!! to bym chyba oszalał z bólu!!!! Wyobrażam sobie krzyk i ból tego dziecka!!!!!!!! Jak można w ogóle do tego dopuścić – nie dziwi mnie to, że to dzieło szatana!!!!
        A dziś się promuję to morderstwo w imię tolerancji i postępu….

        • Wiktoria said

          Tak, to jest straszne morderstwo i przyniesienie djablu ofiare, ktora go cieszy, wraz z krawa ofiara zabijanych za wiary na Bliskim Wschodzie i w inn. krajach.
          Co do slow Pana: „Słuchanie jest ważne i czyni się to… ale to mało i nie wystarczy!” Doswiadczenie pokazuje, ze nawet ci, co zwiedzaja czesto miejsca swiete i objawien, pielgrzymuja i z zachwytem wszystko przyjmuja, nawet modla sie i poszcza, czesto nie widza siebie w prawdzie, nie zmieniaja wlasnych wad i charakteru, nadala pozostaja w glebi wnetrza zlymi i pysznymi. Bo Matka Boza prosi o szczerosc serca i calkowita otwartosc na Boga, o Pokoj, o milosc i pokore przede wszystkim.

  2. Środa; Wspomnienie św. Ottona, biskupa, 1 lipca 2015

    (Rdz 21,5.8-20)
    Abraham miał sto lat, gdy mu się urodził syn jego Izaak. Dziecko podrosło i zostało odłączone od piersi. Abraham wyprawił wielką ucztę w tym dniu, w którym Izaak został odłączony od piersi. Sara widząc, że syn Egipcjanki Hagar, którego ta urodziła Abrahamowi, naśmiewa się z Izaaka, rzekła do Abrahama: Wypędź tę niewolnicę wraz z jej synem, bo syn tej niewolnicy nie będzie współdziedzicem z synem moim Izaakiem. To powiedzenie Abraham uznał za bardzo złe – ze względu na swego syna. A wtedy Bóg rzekł do Abrahama: Niechaj ci się nie wydaje złe to, co Sara powiedziała o tym chłopcu i o twojej niewolnicy. Posłuchaj jej, gdyż tylko od Izaaka będzie nazwane twoje potomstwo. Syna zaś tej niewolnicy uczynię również wielkim narodem, bo jest on twoim potomkiem. Nazajutrz rano wziął Abraham chleb oraz bukłak z wodą i dał Hagar, wkładając jej na barki, i wydalił ją wraz z dzieckiem. Ona zaś poszła i błąkała się po pustyni Beer-Szeby. A gdy zabrakło wody w bukłaku, ułożyła dziecko pod jednym krzewem, po czym odeszła i usiadła opodal tak daleko, jak łuk doniesie, mówiąc: Nie będę patrzała na śmierć dziecka. I tak siedząc opodal, zaczęła głośno płakać. Ale Bóg usłyszał jęk chłopca i Anioł Boży zawołał na Hagar z nieba: Cóż ci to, Hagar? Nie lękaj się, bo usłyszał Bóg jęk chłopca tam leżącego. Wstań, podnieś chłopca i weź go za rękę, bo uczynię go wielkim narodem. Po czym Bóg otworzył jej oczy i ujrzała studnię z wodą; a ona poszła, napełniła bukłak wodą i dała chłopcu pić. Bóg otaczał chłopca opieką, gdy dorósł. Mieszkał on na pustyni i stał się łucznikiem.

    (Ps 34,7-8.10-13)
    REFREN: Biedak zawołał i Pan go wysłuchał

    Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał,
    i uwolnił od wszelkiego ucisku.
    Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych,
    aby ich ocalić.

    Bójcie się Pana wszyscy Jego święci,
    ci, co się Go boją, nie zaznają biedy,
    Bogacze zubożeli i zaznali głodu,
    szukającym Pana niczego nie zabraknie.

    Zbliżcie się, synowie, posłuchajcie, co mówię,
    będę was uczył bojaźni Pańskiej.
    Kim jest ten człowiek, co pożąda życia
    i długich dni pragnie, by się nimi cieszyć?

    (Am 5,14)
    Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli. Wtedy Pan Bóg będzie z wami.

    (Mt 8,28-34)
    Gdy przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wybiegli Mu naprzeciw dwaj opętani, którzy wyszli z grobów, bardzo dzicy, tak że nikt nie mógł przejść tą drogą. Zaczęli krzyczeć: Czego chcesz od nas, /Jezusie/, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas? A opodal nich pasła się duża trzoda świń. Złe duchy prosiły Go: Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń! Rzekł do nich: Idźcie! Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w falach. Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi. Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby odszedł z ich granic.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Bóg jest miłosierny, słyszy wołanie odrzuconych, samotnych i udręczonych. Największą tragedią człowieka jest jednak zniewolenie złem – grzechem. Jezus pragnie, byśmy przyjęli Jego pomoc i pozwolili Mu obdarować nas wolnością. To od nas zależy, czy zechcemy stawać się ludźmi szukającymi dobra, ze świadomością, że będzie to oznaczało trud rezygnacji z naszych nieuporządkowanych przywiązań, trud walki z nałogami, trud codziennego ofiarowywania swego życia naszym bliskim.

      Katarzyna Zielińska, „Oremus” lipiec 2009, s. 4

      • pio0 said

        Ochrona od Złego

        Jezus, wyrzucając złego ducha z dwóch opętanych, okazał swoją boskość. Jest on Synem Bożym i ma moc otrzymaną od Ojca. Współczesny Kościół ma także moc pokonywania złych duchów. Dokonują tego biskupi i wyznaczeni przez nich kapłani egzorcyści. Nie musimy obawiać się, że złe moce zatriumfują nad nami. Ochroną jest dla nas sam Jezus. Kiedy człowiek może popaść w zależność od Szatana? Gdy sam będzie mu się oddawał i gdy będzie zaniedbywał życie sakramentalne. Modlitwa, regularna spowiedź i Komunia św. są najpotężniejszą tarczą ochronną przed pokusami Złego.

        Modlitwa

        Panie Boże, chyląc się przed Tobą, oddaję Ci moją duszę i moje ciało. Powierzam się Twojej Przenajdroższej Krwi, która została za mnie przelana na drzewie krzyża. Amen.

    • Dana said

      Krzyk człowieka spowodował, że Jezus przeprawił się na drugi brzeg. Tak jak grzech „przy­wo­łuje“ miłosierdzie i tak „spowodowało“ przyjście Mesjasza. Opętani zostali odnalezieni i uwolnieni. Mieszkańcy miasta wyszli na spotkanie, ale prosili, żeby Jezus odszedł z ich granic. Może bardziej martwili się o świnie.

    • Dana said

      Tylko Jezus Chrystus KRÓL może wszystko naprawić.
      TYLKO CHRYSTUS KRÓL ZAGWARANTUJE LUDZIOM POKÓJ,
      BEZPIECZEŃSTWO I GWARANCJE NA ŻYCIE WIECZNE.

  3. Dana said

    Po 2000 lat 30 czerwca 2015 roku na nocnym niebie widzimy ponownie „Gwiazdę Betlejemską”.
    Szkoda ,że o tym nie napisano wcześniej ,bo patrzyłam na księżyc.A dzisiaj jest 1 lipca.

    • Wojciech98 said

      Dzisiaj jak najbardziej też jest taka możliwość. Wystarczy po zachodzie słońca patrzeć nad zachodni horyzont🙂

  4. Dana said

    Jeżeli nie umiesz modlić się słowami,
    Nie rozdzieraj szat
    Ani głowy nie posypuj popiołem,
    Ale módl się tak, jak umiesz,
    Bez słów, jak drzewa, jak trawy, jak morza,
    które również zmawiają modlitwę bez słów.

    Roman Brandstaetter

  5. Dana said


    Ja cudów nie czynię! Jestem tylko biednym nieukiem, co pasał owce!… Zwróćcie się do świętej Filomeny. Ilekroć prosiłem o co Boga przez jej przyczynę, zawsze byłem wysłuchany


    — św. Jan Maria Vianney.

    Patronat
    Św. Filomena jest m.in. patronką Żywego Różańca, drugą patronką Królestwa Neapolu, szczęśliwych narodzin dzieci, matek i dzieci, ludzi interesu i w potrzebach finansowych, zdających egzaminy, szkół i konwentów, zakonników, misji i nawróceń, spokojnej i szczęśliwej śmierci oraz katakumb.

    Święta Filomena ma wielką moc u Boga. Jej dziewictwo i gotowość objęcia bohaterskiego męczeństwa uczyniły ją tak miłą Bogu, ze nigdy nie odmówi jej niczego, o co Go poprosi. Święty Jan Vianney zawsze powtarzał, „Filomena jest wielką Świętą.” Papież Leon XII mówił: „Miejcie pełne zaufanie do tej wielkiej Świętej. Uzyska dla was wszystko, o co poprosicie.” Bł. Paulina Jaricot, założycielka stowarzyszenia żywego różańca, powiedziała: „Słyszałam jak demony mówiły podczas egzorcyzmu:”Dziewica i Męczennica, święta Filomena, jest naszym przeklętym wrogiem. Nabożeństwo do niej jest nową straszną bronią przeciw piekłu.”

    http://filomena.gniechowice.info/sw-filomena/

  6. Dana said


    Ja cudów nie czynię! Jestem tylko biednym nieukiem, co pasał owce!… Zwróćcie się do świętej Filomeny. Ilekroć prosiłem o co Boga przez jej przyczynę, zawsze byłem wysłuchany


    — św. Jan Maria Vianney.

    • Dana said

      Jedyny w Polsce kościół pod wezwaniem św. Filomeny znajduje się niedaleko od Wrocławia w Gniechowicach.

      ŚWIĘTA FILOMENA
      Cudotwórczyni wspomagająca we wszystkich potrzebach cielesnych i duchowych.
      Zwracajmy się więc do niej z wielką ufnością, miłością i wiarą, ona jest bowiem” ukochaną córką” Jezusa i Maryi, córką, której niczego się nie odmawia.

      Św. Filomena pomaga wielu ludziom, jednak w szczególny sposób kocha dzieci. Otacza opieką narzeczonych i matki, daje łaskę szczęśliwych narodzin. Jest obecna z całą swoją mocą przy uczących się, zdających egzaminy i podejmujących trudne finansowe przedsięwzięcia. Dodaje sił grzesznikom, gdy się nawracają i na nowo przyjmują sakramenty, Wszystkim, którzy ją o to proszą zapewnia szczęśliwą śmierć. Stolica Apostolska uznała ją za patronkę Dzieci Maryi i Żywego Różańca.

  7. Słavko said

    Kochani,
    Wczoraj dostałem „łomot” na FB bo oficjalnie napisałem moje stanowisko odnośnie małżeństw homoseksualnych. W czasie kiedy tęcza robiła furorę na profilach.
    Zaglądam na FB i korzystam z tego medium aby zasiać ziarenko wiary ale jest ciężko.
    Na szczęście Ci którzy myślałem że są ateistami wręcz satanistami – wątpią.
    Napisano mi że symbolem przymierza Boga z ludźmi jest tęcza a przecież nie chodzi o tę „tęczę”.

    Z Bogiem

    • Atanazy said

      Wszedłem na FB i zobaczyłem te tęcze, zemdliło mnie.

    • Wiesia said

      Kto to jest świadomy katolik?
      To ten,który przyjmuje całą Naukę Chrystusa,a nie tylko jej wyrywki.To ten,który świadczy o Nim w pełni,a nie wybiórczo.Codziennie wszyscy musimy się nawracać,aby sami nie popaść w niełaski u Boga.Pomocny w tym jest Dekalog.Jeśli codziennie jest odmawiany,jako modlitwa,to nie mamy sami z tym problemów,ale i łatwiej nam jest uczyć innych tego,a szczególnie tych,którzy ani Boga nie znają.Ci,którzy nie z własnej winy nie wierzą w Trójjedynego Boga muszą poznać Go poprzez nasze uczynki i życie.Niestety ta walka trwa od dawna i wiele sił przeciwnych Bogu szybciej potrafi siać spustoszenie,niż tych,co sieją Prawdę.UE utwierdza w błędzie tych,co Boga nie poznali.Kto tu jest winny,wszyscy muzułmanie?,którzy nie poznali Go??!czy też ci,co znają Boga,lecz mają w tym swój interes.Czyli chcą usunąć Boga,bo nie można będzie wtedy np.:kraść,ćpać,mordować w szerokim tego słowa znaczeniu i wywracać morale i godność człowieka i przebiegunować naszego myślenia.Ludzie bardzo lubią być chwaleni,mówił o tym Św.Franciszek Salezy.Adrenalina rośnie,jak nie ma hamulców,i to bez względu na to co to przyniesie.Myślenie boli,nauczyliśmy się,że myślą za nas inni,powielamy nawet truciznę…,aby czuć się bezpiecznie w swoim mniemaniu oczywiście.
      DEKALOG PRZESZKADZA… i za to się biorą umiejętnie.Wszak III wojna ma doprowadzić,do Jednej Światowej Religii,o to tu chodzi,usunąć Boga,prawdziwego Boga.

      • Wiesia said

        oj przepraszam nie wkleiłam tam,gdzie powinnam była.W dwóch miejscach podjęłam wątek muzułmanów.Przepraszam i pozdrawiam.

    • Vesper said

      Akcja z tęczowymi profilami na facebooku jest o tyle kuriozalna, że wśród moich znajomych częściej takie zdjęcie zakładały osoby heteroseksualne niż zadeklarowani homoseksualiści! : P

    • cox21 said

      Nie przejmuj się tym ,,łomotem”. Tak się niestety dzieje na większości portali.

    • DSM said

      Żeby tych ludzi zrozumieć, a przede wszystkim tym czym się zarazili, trzeba wysłuchać dokładnie tego wykładu ks. Tadeusza Guz (innych też) i zwrócić uwagę, gdzie jest źródło takiego myślenia, tzn zmiany myślenia na absurdalne, które napędza dzisiejszy świat, a którym jest negacja osoby. Dąży się do unicestwienia bytu ludzkiego, gdyż pomyślano i jak widzimy, wdraża się skutecznie tę myśl w życie, bo to szczyt istnienia – zjednoczenie się ze śmiercią. Nie życie, a śmierć jest istotna, dlatego krok po kroku na różnych poziomach społeczeństwa i kultury, wpaja się ją, łamiąc ludzi wykorzystując do tego pożądliwość seksualną.
      Nie broń fizyczna, atomowa jest najgroźniejsza dla świata, ale broń ideologiczna globalnej zagłady bytu ludzkiego zwana ideologia gender. Użycie broni atomowej dzisiaj, jest stosunkowo łatwe przy takim wirusie jaki zainfekował myślenie.

  8. Beata said

    Kard. Vingt-Trois: synod będzie frustrujący, przygotujcie się na rozczarowanie

    …”Wyraził, on przypuszczenie, że to doświadczane już teraz rozczarowanie, jeszcze wyraźniej da się odczuć na samym synodzie. Przypomniał on jednak, że Papież chciał, aby Kościół przeżywał tę dyskusję jako „okres duchowej próby i rozeznania, czas, kiedy odzywają się w nas różne aspiracje, oczekiwania, pragnienia, sprzeciwy, których nie da się ze sobą pogodzić”.

    http://www.pch24.pl/kard–vingt-trois–synod-bedzie-frustrujacy–przygotujcie-sie-na-rozczarowanie,36656,i.html

    Profesor Grzegorz Kucharczyk w Radomiu: wykład „Synodalne trzęsienie ziemi”

    Wykład profesora Grzegorza Kucharczyka „Synodalne trzęsienie ziemi”, wygłoszony w Radomiu 27 maja 2015 r.

    http://www.pch24.pl/tv,profesor-grzegorz-kucharczyk-w-radomiu–wyklad-synodalne-trzesienie-ziemi,36673

    Angela Merkel uczciła ramadan. Kanclerz wzięła udział w tradycyjnym muzułmańskim posiłku

    Niemiecka kanclerz Angela Merkel wzięła udział w tradycyjnym muzułmańskim posiłku – iftar – spożywanym przez mahometan w trakcie postnego miesiąca ramadan.

    To pierwszy razy, gdy podobnego gestu podejmuje się przywódca Niemiec. Katolików reprezentowali Katharina Jestaedt współpracująca z Episkopatem oraz Alois Glück, przewodniczący Centralnego Komitetu Katolików w Niemczech.

    Do spotkania doszło w piątek 26 czerwca w berlińskiej willi Borsig. Na tradycyjny posiłek mahometan przybyli, prócz przedstawicieli wspólnot muzułmańskich, przedstawiciele Kościoła, protestanci, żydzi oraz politycy, w tym Merkel. Jak przed spotkaniem poinformowała zastępca rzecznika niemieckiego rządu Christiane Wirtz, kanclerz chciała poprzez udział w posiłku dać znak na rzecz społecznej jedności.

    To nie pierwszy raz, gdy Angela Merkel podkreśla swoją głęboką akceptację dla muzułmanów w Niemczech. W styczniu tego roku podczas spotkania z tureckim premierem Ahmedem Davutoglu zapewniał, że jej zdaniem – tak, jak zdaniem byłego prezydenta Christiana Wulffa – „islam jest częścią Niemiec”. Wypowiedź ta wywołała wiele kontrowersji i spotkała się z krytyką w samej partii Merkel, CDU.

    Read more: http://www.pch24.pl/angela-merkel-uczcila-ramadan–kanclerz-wziela-udzial-w-tradycyjnym-muzulmanskim-posilku,36662,i.html#ixzz3edE2VFxA

    • Dana said

      Merkel córka pastora ,na złość tacie odmrozi sobie uszy.

      Życie dzieci pastorów było do siebie podobne. „Opowiadają o swoim domu rodzinnym jako oazie spokoju, bezpieczeństwa i stabilizacji. Dominujący pastor-ojciec, pracoholik w winnicy Pana, czuwał nad kierunkiem duchowego i umysłowego rozwoju swoich latorośli. Matka otaczała je ciepłem i uczuciem. (…) Dokładnie tak jak u rodziców Angeli Merkel, gdzie role zostały rozdane modelowo. Ojciec, rzadko obecny w domu, gdy się już zjawił, wydawał rozkazy jak z kościelnej ambony.

      Dzieci pastorów „niczego bardziej sobie nie życzyły, jak być zwykłymi, normalnymi uczniami. I by nie odpowiadać na sarkastyczne pytanie nauczyciela w szkole: jakiż to numer przed 500 laty wywinął niemieckim książętom Marcin Luter”. Tymczasem Pfarrkinder już swoim wyglądem kuły w oczy.

      Angela Merkel dzieliła ten los. W podstawówce w Templinie niektórzy reżimowi nauczyciele wytykali jej pochodzenie klasowe. Nienawidziła więc sytuacji, gdy na głos przed całą klasą musiała podać zawód ojca. Mamrotała wtedy pod nosem, przekręcając słowo ‚Pfarrer’ (pastor) na podobno brzmiące ‚Fahrer’ (kierowca) – czytamy w książce.

      • Wiktoria said

        Gdy jeszcze nie wiedzialam tego faktu, odczuwalam do niej litosc duchowa, wspolczucie. Chyba Bog dal mi do zrozumienia, ze kocha ja i chce uratowac, przeciez rodzice modlili sie, z znaczy powinna miec sumienia. Merkel przyjmuje udzial w spotkaniu grupy Bilderberg.

    • Okto said

      Dla mnie, potwierdza to jedynie fakt, że wszyscy światowi przywódcy narodów są w zmowie przeciw Jezusowi – Bogu w promowaniu grzechu i Jednej Światowej Religi i Rządu czego pragnie grupa Antychrysta.

  9. Klara said

    Dzisiaj uroczystość Najświętszej Krwi Chrystusa. Cały lipiec poświęcony jest Najświętszej Krwi. Wynagradzajmy Panu Jezusowi za wszystkie bluźnierstwa i zniewagi.

    • Elizeusz said

      W swym pierwszym Liście św. Jan Apostoł, pisał: …krew Jezusa, Syna Ojca oczyszcza nas z wszelkiego grzechu… (1J 1,7c)
      O błogosławieństwie o mocy przelanej krwi Zbawiciela, tak On sam mówi w:
      1. cz. 2 „Bożego Wychowania” Anny:
      http://www.objawienia.pl/anna/anna/bw-08.html
      Bądźcie śmiali, proście odważnie. 29 III 1988 r.
      – Moje biedne dzieci, wiecie przecież, że Moim największym pragnieniem jest, żebyście trwali przy Mnie; wtedy jesteście bezpieczni. Proszę was, pamiętajcie o Mnie, skupcie się przy Moim Krzyżu i czerpcie z Mojej K r w i. Wszystkie łaski potrzebne dam wam. Zanurzajcie w niej wszystkie bóle i grzechy świata. Kierujcie ją na głowy tych, których zbawienia pragniecie – wszak wiecie, że Moja K r e w z m y w a wszelkie zło. Korzystajcie z łask miłości i przebaczenia, jakie zawarte są w Mojej Ofierze. …
      W miłosierdziu Moim zanurzajcie cały wasz naród, bo potrzebuje oczyszczenia. Mówcie to każdemu, komu możecie. Proście za wszystkich, których grzechy i winy was bolą – za wszystkie sprawy, sytuacje, a nawet za wszystkie urzędy. Proście, abym naprawił to, co zostało zdeformowane, wynaturzone, „odwrócone”. Korzystajcie z m o c y mojej K r w i, bo to jest K r e w Boga; oddaję wam ją do dyspozycji.
      Proście za wasze rodziny, domy, osiedla, dzielnice, parafie, za wasze instytucje. Proście też za tych, którzy wami rządzą, ponieważ wzięli na siebie ciężar przekraczający ich siły – i bez mojego błogosławieństwa zniszczą wasz kraj i siebie; a Ja pragnę ratować wszystkich.
      Zanoście do Mnie wasze pragnienia, skupiajcie się na Mojej Ofierze; ale zobaczcie, co wam dała Moja Ofiara… Boleję nad tym, że tak mało pragniecie, że tak nieśmiało prosicie, a przecież K r e w Moja otworzyła wam skarbiec Bożego Miłosierdzia…

      • Elizeusz said

        16 III 1988 r.
        Modlimy się we czworo z Lucyną, o. Janem i Grzegorzem. Dziękujemy Panu za wszystko, czym nas obdarzał, przepraszamy, że nie zawsze poddawaliśmy naszą wolę Jego woli, a także prosimy za różne osoby i sprawy. Miedzy innymi modlimy się za młodą kobietę, namawianą przez jej matkę do zabicia dziecka, które nosi w swoim łonie (a córka jest uległa wobec matki). Pan mówi:
        … W czasie dzisiejszej Mszy św. ofiarujcie Moją K r e w również za tę kobietę i za jej matkę. Bo Ja je kocham i pragnę nade wszystko tego, żeby nie obciążyły się zbrodnią…
        9 V 1988 r., poniedziałek, Warszawa
        – Panie, jadę do Grażyny do szpitala. Co chcesz, żebym jej powiedziała?
        – Odpowiem ci, córko, bo znam motywy twojego pytania. Uspokój Grażynę. Powiedz jej, że dałem jej udział w Mojej drodze krzyżowej, aby zbliżyć ją ku sobie i otworzyć dla niej Mój skarbiec łask. Niech się niczego nie obawia, a czas dany jej wykorzystuje dla zbawienia ludzi. Oddaję jej Moją K r e w, niechaj używa jej dla wykupienia grzeszników sprawiedliwości Mojej. Będzie żyła i będę z nią jak przyjaciel z przyjacielem, bowiem zrozumiała Mnie…
        O Grażynie możemy przeczytać w rozdz. VI zatyt. ‚Świadectwa dane na życzenie Pana’ w cz. 2 „Świadków Bożego Miłosierdzia” Anny:
        3 I 1989 r. Dowiedziałam się, że kilka miesięcy temu zmarła moja dobra znajoma, z którą w pewnym okresie modliłyśmy się wspólnie w Odnowie w Duchu Świętym. Była katoliczką, zwyczajną kobietą, słabego zdrowia, mającą rodzinę, pracującą, przeżywającą trudności życia codziennego dotykające nas wszystkich. Wyróżniała ją tylko miłość do Pana Jezusa, możliwa do dostrzeżenia chyba wyłącznie przy bliskim poznaniu. Kilka lat temu przeżyła nawrócenie – powrót do żywej wiary po 20 latach odrzucania Boga (ojciec jej był aktywnym członkiem partii komunistycznej, tak jak i jej mąż). Związała się w ostatnim czasie z grupą (katolicką) ukierunkowaną na rozważanie Męki Pana i wstawianie się za grzeszników przez moc i świętość przelanej za nich K r w i Chrystusowej. W tym czasie Grażyna poznała i zaopiekowała się rodziną narkomanów, których usiłowała wyciągnąć z tego straszliwego uzależnienia. Mówiła mi, że ich „kocha ponad wszystko”, sama nie wie dlaczego, lecz wie, że gotowa jest „życie za nich oddać, aby stali się zdrowi”. Zachorowała ciężko, miała silne bóle, została częściowo sparaliżowana. Swoją chorobę przeżywała w duchu ofiary za tę rodzinę…
        Dalej: http://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-6a.html

      • Elizeusz said

        Dałem jej udział w Mojej drodze krzyżowej.
        9 V 1988 r., poniedziałek, Warszawa
        – Panie, jadę do Grażyny do szpitala. Co chcesz, żebym jej powiedziała?
        – Odpowiem ci, córko, bo znam motywy twojego pytania. Uspokój Grażynę. Powiedz jej, że dałem jej udział w Mojej drodze krzyżowej, aby zbliżyć ją ku sobie i otworzyć dla niej Mój skarbiec łask. Niech się niczego nie obawia, a czas dany jej wykorzystuje dla zbawienia ludzi. Oddaję jej Moją K r e w, niechaj używa jej dla wykupienia grzeszników sprawiedliwości Mojej. Będzie żyła i będę z nią jak przyjaciel z przyjacielem, bowiem zrozumiała Mnie. Zanieś jej Moje błogosławieństwo i słowa otuchy. Kocham ją i nie opuszczę nigdy…
        O Grażynie możemy poczytać w w cz.2 „Świadków Bożego Miłosierdzia”, w rozdz. VI zatyt. ‚Świadectwa dane na życzenie Pana’:
        3 I 1989 r.
        Dowiedziałam się, że kilka miesięcy temu zmarła moja dobra znajoma, z którą w pewnym okresie modliłyśmy się wspólnie w Odnowie w Duchu Świętym. Była katoliczką, zwyczajną kobietą, słabego zdrowia, mającą rodzinę, pracującą, przeżywającą trudności życia codziennego dotykające nas wszystkich. Wyróżniała ją tylko miłość do Pana Jezusa, możliwa do dostrzeżenia chyba wyłącznie przy bliskim poznaniu. Kilka lat temu przeżyła nawrócenie – powrót do żywej wiary po 20 latach odrzucania Boga (ojciec jej był aktywnym członkiem partii komunistycznej, tak jak i jej mąż). Związała się w ostatnim czasie z grupą (katolicką) ukierunkowaną na rozważanie Męki Pana i wstawianie się za grzeszników przez m o c i świętość p r z e l a n e j za nich K r w i Chrystusowej. W tym czasie Grażyna poznała i zaopiekowała się rodziną narkomanów, których usiłowała wyciągnąć z tego straszliwego uzależnienia. Mówiła mi, że ich „kocha ponad wszystko”, sama nie wie dlaczego, lecz wie, że gotowa jest „życie za nich oddać, aby stali się zdrowi”. Zachorowała ciężko, miała silne bóle, została częściowo sparaliżowana. Swoją chorobę przeżywała w duchu ofiary za tę rodzinę…
        Dalej: http://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-6a.html

    • Elizeusz said

      2. cz. 2 Świadków Bożego Miłosierdzia” Anny:
      http://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-7.html
      Krew Chrystusa. 23.II.1983r.
      …Znowu zaczęłam sie modlić, dziękując Bogu za Jego miłość do nas. Po pewnym czasie, gdy wzięłam pióro do ręki, zaczął mówić Jezus z największą miłością, żarliwie i gorąco:
      – Ciałem Moim karmię wasze dusze, a K r w i ą obmywam was z win. Na krzyżu pojednałem was z Ojcem i krzyż aż do skończenia świata jest miejscem przebaczenia i powrotu do Ojca Niebieskiego. Przez krzyż przeprowadziłem was Ja sam. Podźwignąłem go i zawisłem na nim, aby Moja miłość do was widoczna się stała dla wszystkich pokoleń ludów ziemi. K r e w Moja oczyszcza was w oczach Ojca. Dlaczego tak mało z n i e j korzystacie…?
      Zanurzcie w n i e j wszystkie zbrodnie ziemi, a Ja wam przebaczę. K r e w Moja – miłość Moja – pragnie odpuszczać wam winy, oczyszczać was i przebaczać wam. Przychodźcie pod mój Krzyż. Widoczny jest wszystkim, bo zawiesiłem go nad światem. Przyjdźcie do mnie wszyscy, bo wszyscy potrzebujecie Mnie, aby ocaleć. …
      Przyjdź, córko, po miłość Moją. Bez ustanku wylewa się z Mojego Serca r z e k a K r w i dla waszego zbawienia. Czerp z n i e j dla każdego, kto potrzebuje. –
      Wróciłam do modlitwy. Prosiłam za Marka, by został obmyty we K r w i Jezusa. Potem Pan zachęcał mnie, bym odpoczęła oparłszy sie (w wyobraźni) o drzewo Jego Krzyża i przebywała w Jego obecności. Po pewnym czasie Pan nasz, Jezus Chrystus, powiedział: – Marek już jest ze Mną!

      Czyściec też jest domem Moim, ale to jeszcze nie Ja sam.
      16 marca 1989 r.
      …Jeśli odnajduję w was najsłabszy cień miłości, a więc choćby ślad podobieństwa do Mnie, nie wydam takiego dziecka na zatratę, gdyż po to właśnie sam na śmierć krzyżową poszedłem, abyście wy mogli być ocaleni. Maryja, Matka Moja i wasza, oręduje wciąż, a K r e w Moja przez Nią oddawana Ojcu za wasze winy i zbrodnie wciąż was ratuje, pomimo iż coraz dalej odchodzicie ode Mnie…
      …potrzebna jest wasza pomoc, że wy miłując bezsilnych waszych braci „czyśćcowych” obdarzacie ich największą potęgą przemawiającą za wami: mocą zbawczą K r w i Boga-Człowieka, żywym ogniem miłości, który uzdalnia ich do życia z Bogiem. K r e w Jezusa Chrystusa p r z e l a n a na krzyżu i wciąż płynąca j e s t ogniem trawiącym wszelaki brud duchowy i może w jednej sekundzie otworzyć człowiekowi niebo, jeśli jest w nim już tęsknota i pragnienie miłości i jeśli prosicie o to wy słabi, cierpiący, idący wraz ze Mną drogą krzyżową ziemi. Dla waszej słabości i waszych wysiłków pomimo tej słabości i braków przychylam się natychmiast do waszych próśb o ratunek dla bardziej od was cierpiących braci waszych, tak jak ojciec gotów jest natychmiast spełnić prośbę swego małego chorego dziecka.
      Proszę was, korzystajcie częściej dla dobra konających i zmarłych ze zbawczej m o c y K r w i Mojej, gdyż daję ją wam jako miłość Moją, okup Mój dla zbawienia świata. Zwłaszcza teraz jest wam niezbędna K r e w Moja, osłaniająca was przed zagładą wieczną. Tak bardzo nie przygotowani jesteście na tragedię, którą ściągnęliście na siebie.
      Przynajmniej ty, Kościele Mój, szafuj K r w i ą Chrystusową szeroko i hojnie, gdyż jest to dar Nieskończony. Jedna kropla K r w i Mojej może zbawić całą ludzkość, gdy ona tego zapragnie. Pamiętajcie o tym, przyjaciele Moi.

    • Piotr said

      „Niechaj wszyscy mężczyźni i niewiasty, uczeni i prości,

      sprawiedliwi i grzesznicy, wielcy i mali, wysławiają i

      cześć oddają Jezusowi i Maryi, dniem i nocą odmawiając

      święty różaniec” (św.Ludwik Maria Grignion de Montfort)

  10. Opisywanego zjawiska nie zobaczymy w Polsce.
    W Izraelu można zobaczyć tuż po za zachodzie słońca.

    • Wojciech98 said

      Nie zgadzam się. Wszędzie będzie można zobaczyć taką samą odległość między gwiazdami. Tak jak będzie u nas, tak też w Jerozolimie czy nawet na terenach Afryki. Można to sobie sprawdzić aplikacją Stellarium. Więc jak najbardziej można tego wieczoru obserwować zachodni horyzont.

      • Gosia 3 said

        To radosna wiadomość Wojciechu. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

      • Kolego nie zupełnie.
        Na zdjęciu jest właśnie zrzut ze Stellarium, zorientowany na pierwszy rzut oka może rozpoznać.
        Na pasku na dole sa podane informacje Jerozolima godz. 19.54 2015.07.01
        O godz. 19.54 w Izraelu zobaczysz koniunkcję bo jest już ciemno, a w Polsce o tej godzinie jest jeszcze jasno, dlatego w Polsce nie dostrzeżesz.
        U nas ściemnieje po 22 a wtedy Wenus i Jowisz „uciekają” za horyzont. Powiedzmy, ktoś kto mieszka na prowincji na równinnym terenie (bez zabudowań) ok. 22 jeszcze co nieco dostrzeże, ale co to za obserwacja ja niebo nie jest ciemne?
        Gdyby koniunkcja miała miejsce w zimę to wtedy w Polsce o godz. 19 moglibyśmy obserwować koniunkcję w dobrych warunkach przy ciemnym niebie.
        Ależ ja Tobie piszę to wszystko co można sprawdzić właśnie w Stellarium.


      • Białystok godz. 21.51 Jowisz z Wenus uciekają już za horyzont (za drzewo).
        Gdy na dobre z ciemnieje (dobrze po 22) to przedmiotowych obiektów nie będzie już na niebie.

        • Gosia 3 said

          Oj Powiewku! jesteś taki mądry tak ładnie nam to przekazałeś a ja już się tak cieszyłam że zobaczę Gwiazdę zapowiadającą Powtórne Przyjścia Pana Jezusa. A nie ma autentycznego przekazu z Izraela jak to wygląda.? Pozdrawiam Cię bardzo, bardzo , jeszcze chyba nie omodliłam do końca tych medalików. Ale przyrzekam że omodlę.

        • Wojciech98 said

          Nie zobaczymy całkowitej koniunkcji ponieważ, Wenus musiała by zakryć Jowisza, co się nie stało . Więc nigdzie nie zobaczymy w pełni.
          Po 2 ja mieszkam na śląsku i od 21 do 22:30 byłem na dworze i widziałem piękne dwie planety. To nie jest tak że np o 19:50 koniunkcja i będzie trwała parę minut. Takie zbliżenie planet można oglądać już od wczoraj. To fakt, że od dzisiaj oddalają się od siebie, ale to nie oznacza że nie można ich spotkać obok siebie na niebie.
          W związku że są to jedne z najjaśniejszych obiektów na nocnym niebie to można je było zobaczyć już kilka chwil po zachodzie Słońca.
          Poniżej wstawię zdjęcia:
          Pierwsze jest z Warszawy o 21:17
          [URL=http://wstaw.org/w/3sxe/][IMG]http://wstaw.org/m/2015/07/01/a_PNG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL]

          Drugie to Jerozolima o 19:37
          [URL=http://wstaw.org/w/3sxi/][IMG]http://wstaw.org/m/2015/07/01/a1_PNG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL]

          Tak. Mogę się zgodzić że tak dobrze jak w Jerozolimie tego nie zobaczymy, gdyż tam jest ciemniej o tej porze, ale nie mogę się zgodzić z tym że w Polsce dzisiaj nie było widać.

          To moje zdjęcie z Rybnika, zrobione dzisiaj o godzinie 21:47 (ok. 50 min po zachodzie Słońca)
          [URL=http://wstaw.org/w/3sxi/][IMG]http://wstaw.org/m/2015/07/01/a1_PNG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL]

          Po prawej stronie możemy zobaczyć najjaśniejszego Jowisza, a zaraz obok po zbliżeniu, możemy zobaczyć Wenus.

          Pozdrawiam

        • Wojciech98 said

          Niestety nie potrafię wstawiać w komentarzach zdjęć, więc oto linki do obrazów, z poprzedniego komentarza.
          Warszawa 21:17:

          Jerozolima 19:37:

          Moje zdjęcia Rybnik 21:47:

        • Słavko said

          Wczoraj obie planety były widoczne (okolice Katowic) ale nie tak pięknie jak dzień wcześniej. Było za jasno i obie szybko przesunęły się na zachód.

      • Anka said

        +
        Możesz do zdjęć wstawić link, w który można kliknąć?
        Wczoraj obserwowałam zjawisko, o którym piszesz (było…zjawiskowe), i chciałabym móc porównać.
        Dziękuję.

    • Spotkanie Wenus i Jowisza w obiektywach Reporterów 24

  11. cox21 said

    Dziś nad ranem w szpitalu zmarła koleżanka mojej siostry. Miała na imię Anna. Proszę o modlitwę w jej intencji.

    • halina said

      Wybacz Panie Jezu Annie
      wszystko to co było niezgodne z Twoim życzeniem i oczekiwaniem
      Wiecz\ne odpoczywanie
      w Twoim Królestwie racz Annie dać Panie
      Niechaj wraz z Tobą przebywa na zawsze
      w niebieskiej Ojczyźnie . .

    • cox21 said

      Dziękuję wszystkim za modlitwę.

    • Dana said

      Duszo Chrystusowa, uświęć mnie.
      Ciało Chrystusowe, zbaw mnie,
      Krwi Chrystusowa, napój mnie.
      Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie.
      Męko Chrystusowa, pokrzep mnie.
      O dobry Jezu, wysłuchaj mnie.
      W ranach swoich ukryj mnie.
      Nie dopuść mi oddalić się od Ciebie.
      Od złego ducha broń mnie.
      W godzinę śmierci wezwij mnie.
      I każ mi przyjść do siebie,
      Abym z świętymi Twymi chwalił Cię,
      Na wieki wieków. Amen.

  12. barbara said

    : Jezu, Ty płakałeś nad śmiercią Łazarza, pociesz tych, którzy płaczą nad śmiercią Anny…..

  13. pio0 said

    Modlitwa zanurzenia we Krwi Chrystusa

    „Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości.
    – Zanurzam w Twojej Krwi wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek się o nich dowiem.
    – Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie.
    – Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać, i mój odpoczynek.
    – Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie.
    – Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się Jej moc.
    – Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła świętego i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko do „banku” Twojej Krwi na „konto” Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, bez warunków i bez zastrzeżeń.
    – Jezu, rozpalaj moje serce miłością do Ciebie;
    – stawaj się Centrum mojego życia na każdej jego płaszczyźnie i w każdym wymiarze;
    – przemieniaj moje myślenie, patrzenie, słuchanie;
    – wypełniaj i uzdrawiaj moją przeszłość; moją wolę, pamięć, rozum i uczucia;
    – Kieruj moim TERAZ, by było zgodne z Twoją wolą.
    – Chcę mówić to co Ty chcesz, a resztę przemilczeć.
    – Chcę czynić to co Ty chcesz, a resztę zostawić.
    – Chcę iść tam gdzie Ty chcesz, a resztę ogarniać modlitwą.
    – Chcę cieszyć się tym co Ciebie cieszy, być pociechą w Twoim smutku;
    – cierpieć co Ty chcesz i otwartym sercem przyjmować z wdzięcznością to, co Ty mi w każdym momencie zsyłasz.
    – Chcę słuchać Twego słowa i wypełniać je;
    – kochać tych, których Ty kochasz;
    – troszczyć się o tych, których mi dajesz;
    – widzieć w ludziach to co Ty chcesz i służyć im tak, jak Ty chcesz.
    – Bądź Wola Twoja – zawsze i we wszystkim. Amen

    • halina said

      To jest moja codzienna modlitwa poranna po odmówieniu modlitwy do Ducha Świętego.

  14. Dzieckonmp said

  15. asdf said

    https://www.youtube.com/channel/UCGH5f_Pl6wsGqIpdMHpe7Sw/videos

  16. apostolat said

    CHRYSTUS ZA NAS PRZELAŁ SWOJĄ KREW. UROCZYSTOŚĆ

    Dziś uroczystość Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa. Pomódlmy się do naszego Pana za Jego cudowną ofiarę, dziękując za każdą kroplę krwi, którą On, Stwórca, przelał za nasze grzechy.

    SIEDEM OFIAROWAŃ KRWI CHRYSTUSA

    W zjednoczeniu z Jezusem Chrystusem,
    który Krew Swoją wylał dla zbawienia świata,
    a teraz w Eucharystii
    uobecnia ofiarę całopalenia ku chwale Ojca,
    zanośmy naszą modlitwę, wołając:
    Ofiarujemy Ci Ojcze, Krew Chrystusa

    Dla uczczenia Twego świętego Imienia,
    prosząc o przyjęcie Królestwa Twojego
    i zbawienie całego świata
    Ofiarujemy Ci Ojcze, Krew Chrystusa

    Za wzrost Twojego Kościoła,
    za Ojca świętego, za Biskupów, Kapłanów,
    Zakonników i Zakonnice
    oraz o uświęcenie całego ludu Twojego
    Ofiarujemy Ci Ojcze, Krew Chrystusa

    Za nawrócenie grzeszników,
    o całkowitą uległość Słowu Twojemu
    i zjednoczenie wszystkich chrześcijan
    Ofiarujemy Ci Ojcze, Krew Chrystusa

    Za rządzących państwami,
    o kierowanie się moralnością w życiu publicznym
    oraz o pokój i sprawiedliwość między wszystkimi narodami
    Ofiarujemy Ci Ojcze, Krew Chrystusa

    Za uświęcenie pracy i cierpienia,
    za ubogich, ułomnych, chorych i cierpiących
    Ofiarujemy Ci Ojcze, Krew Chrystusa

    Za nasze potrzeby duchowe i doczesne,
    w intencji naszych rodziców krewnych,
    przyjaciół i nieprzyjaciół
    Ofiarujemy Ci Ojcze, Krew Chrystusa

    Za tych, którzy dzisiaj przejdą do życia wiecznego,
    za wszystkich zmarłych
    oraz za nasze zjednoczenie z Chrystusem w chwale
    Ofiarujemy Ci Ojcze, Krew Chrystusa.

    ***

    BENEDYKT XVI – KREW CHRYSTUSA JEST RĘKOJMIĄ MIŁOŚCI BOGA

    Drodzy bracia i siostry!

    W przeszłości pierwsza niedziela lipca związana była z nabożeństwem do Najdroższej Krwi Chrystusa. Kilku moich czcigodnych poprzedników zatwierdziło to nabożeństwo, a bł. Jan XXIII w Liście apostolskim Inde a primis (30 czerwca 1960 r.) wyjaśnił jego sens i zaaprobował litanię. Temat krwi, związany z tematem Baranka paschalnego, ma w Piśmie Świętym pierwszorzędne znaczenie. Pokropienie krwią zwierząt złożonych w ofierze przedstawiało i ustanawiało w Starym Testamencie przymierze Boga z ludem, jak czytamy w Księdze Wyjścia: «Mojżesz wziął krew i pokropił nią lud, mówiąc: ‚Oto krew przymierza, które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów’» (Wj 24, 8).

    Do tej formuły Jezus nawiązuje wyraźnie podczas Ostatniej Wieczerzy, kiedy podając kielich uczniom, mówi: «To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów» (Mt 26, 28). I rzeczywiście, od biczowania po przebicie boku po śmierci na krzyżu, Chrystus przelał całą swoją krew jako prawdziwy Baranek, ofiarowany za powszechne odkupienie. O zbawczej wartości Jego krwi Nowy Testament mówi w wielu miejscach.

    W tym Roku Kapłańskim wystarczy przytoczyć piękny fragment Listu do Hebrajczyków: «Chrystus (…) ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego i osiągnął wieczne odkupienie. Jeśli bowiem krew kozłów i cielców oraz popiół z krowy, którymi skrapia się zanieczyszczonych, sprawiają oczyszczenie ciała, to o ile bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu?» (9, 11-14).

    Drodzy bracia, napisane jest w Księdze Rodzaju, że krew Abla, zabitego przez swego brata Kaina, głośno woła z ziemi do Boga (por. 4, 10). Niestety, tak jak w przeszłości, dziś również słychać to wołanie, bo ludzka krew wciąż jest przelewana na skutek przemocy, niesprawiedliwości i nienawiści. Kiedy ludzie pojmą, że życie jest święte i należy wyłącznie do Boga? Kiedy zrozumieją, że wszyscy jesteśmy braćmi? Na rozlegające się we wszystkich częściach ziemi wołanie, spowodowane przez przelew krwi, Bóg odpowiada krwią swego Syna, który za nas oddał życie. Chrystus na zło odpowiedział nie złem, lecz dobrem, swoją nieskończoną miłością. Krew Chrystusa jest rękojmią wiernej miłości Boga do ludzkości.

    Patrząc na rany Ukrzyżowanego, każdy człowiek, nawet w warunkach największej nędzy moralnej, może powiedzieć: Bóg mnie nie opuścił, kocha mnie, oddał za mnie życie, i to pozwala mu odzyskać nadzieję. Niech Maryja Dziewica, która pod krzyżem razem z apostołem Janem otrzymała testament krwi Jezusa, pomoże nam odkrywać bezcenne bogactwo tej łaski, z poczuciem głębokiej i wiecznej wdzięczności.

    5 lipca 2009 roku

    http://www.fronda.pl/a/chrystus-za-nas-przelal-swoja-krew-uroczystosc,53426.html

  17. endriu said

    W dniu imienin wszystkim Halinkom [a zwłaszcza tej blogowej] życzę spełnienia wszystkiego co skrywają w swoich serduszkach,a przede wszystkim opieki naszej Niebieskiej Matenki,Bożego Błogosławienstwa,oraz wielu,wielu Łask Bożych.

    • barbara1kanada said

      Dolaczam do zyczen rowniez moje… Niech Krolowa Pokoju zesle pokoj do serc..
      Wszystkim blogowiczom zycze blogoslawienstwa Bozego I opieki Matuchny Najswietszej.

      • halina said

        Bóg Wam zapłać
        za słowa z szczerości serca wypływające
        odwdzięczę sie modlitwą .

        Niechaj Was Bóg błogosławi i strzeże
        Niechaj nad Wami rozpromieni swe Oblicze

  18. mamoczy said

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/norweskie-wladze-pozwolily-dzieciom-zmiane-plci-w-wieku-siedmiu-lat-bez-zgody-rodzicow

    Jakże cenny jest w oczach Zbawiciela wiek dzieciństwa, jego czystość i niewinność, będące fundamentem naszego zbawienia! „Zaprawdę mówię wam, ktokolwiek nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, nie wejdzie do niego” (Mk 10, 15). „A ktokolwiek zgorszyłby jednego z tych maluczkich, wierzących we Mnie, lepiej by mu było, aby mu uwiązano kamień młyński u szyi jego i wrzucono go w morze” (Mk 9, 41).

  19. Krystyna Sz said

    Panie Jezu prosze, obmyj Twoja Przenajdrozsza Krwia dusze S.P. Anny i okaz Jej Milosierdzie.
    Pociesz Rodzine i Przyjaciol. Wieczne odpoczywanie, racz Jej dac Panie, a Swiatlosc Wiekuista niechaj Jej swieci na wieki wiekow. Amen.

    • Gosia 3 said

      Ojcze Przedwieczny Ofiaruję Ci Ciało i Krew , Duszę i Bóstwo Najmilszego Syna Twojego a Pana Naszego Jezusa Chrystusa na przebłaganie za grzechy Anny i całego Świata!!!!!
      Dla jego bolesnej męki miej Miłosierdzie dla Anny i całego świata……
      Niech dobry Bóg wysłucha tej modlitwy i zaprowadzi Annę do Bramy Niebieskiej.

  20. Piotr2 said

    Moi Drodzy, pragnę zaprosić was do przeczytania książki Dominika Włocha „Małe cuda Boga” , w której opisuje swoje perypetie gdy pieszo pielgrzymował do miejsc świętych w Europie oraz Ziemi św.
    Książkę można zamówić za 15,50 zł w empiku przez internet.
    Polecam, nie zawiedziecie sìę.

    Tutaj trochę o Dominiku:

    https://radiogdansk.pl/index.php/audycje-rg/kawalek-swiata-i-herbata/item/6328-diminik-wloch-male-cuda-boga.html

    Króluj nam Chryste.

  21. Dana said

    Częstochowa
    Sanktuarium Najdroższej Krwi Chrystusa

    W słynącej Jasną Górą Częstochowie znajduje się również miejsce poświęcone kultowi Krwi Chrystusa. Choć dostępne dla pielgrzymów zaledwie od kilku lat, zajmuje już znaczące miejsce wśród polskich sanktuariów eucharystycznych. Jego kustoszem jest ks. Bogusław Witkowski CPPS.

    Wspólna modlitwa i adoracja przed Relikwią Krwi Pańskiej umacnia wiarę pielgrzymów, otwiera ludzkie serca na łaskę nawrócenia i pojednania się z Bogiem.
    Indywidualne błogosławieństwo Relikwią staje się przyjściem samego Chrystusa z darem bezinteresownej miłości do ludzkiego serca.
    Krew Chrystusa przyczynia się do naszego oczyszczenia, uzdrowienia i uświęcenia.

    http://www.nasza-arka.pl/2002/rozdzial.php?numer=6&rozdzial=17

  22. Dana said

    Bisztynek
    Cudowna Krew na ołtarzu

    Kościół w parafii Bisztynek w archidiecezji warmińskiej konsekrowano 602 lata temu – w roku 1400.

    Według tradycji, podczas Mszy św. konsekracyjnej w momencie podniesienia Hostii na ołtarz spadły krople Krwi Jezusa. Miało to nastąpić na skutek zwątpienia kapłana w obecność Chrystusa w Hostii. Świadkiem zdarzenia był biskup warmiński Henryk Sorbom.
    Cudowne pojawienie się Krwi Chrystusa sprawiło, że do kościoła w Bisztynku zaczęli przybywać liczni pielgrzymi. Kościół trzeba było rozbudować. Ponownej konsekracji dokonano w połowie XVIII w. Wtedy też boczny ołtarz i znajdujący się w nim krzyż poświęcono czci Krwi Jezusa.
    Liczne wota w Sanktuarium Najdroższej Krwi Jezusa w Bisztynku świadczą o tym, jak wiele uzdrowień i innych łask się tu dokonało.
    W pierwszy czwartek miesiąca w kościele spotykają się członkowie Wspólnoty Krwi Chrystusa. Należy do niej ponad 100 osób.

  23. Dana said

    Rozważmy po kolei.

    Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości.

    Dokąd biegną moje myśli, kiedy budzę się ze snu? Jeszcze nie wiem, co przyniesie mi ten dzień, ale już mogę dziękować za to, że go dostałam. Inni nie mieli tej szansy, nie obudzili się. Dla mnie może to być ostatni dzień mojego życia, ale został mi podarowany i dlatego za niego dziękuję. Może życie stało się dla mnie ciężarem i wolałabym się nie obudzić, albo czeka mnie tyle trudnych spraw, że cieszyłabym się, gdyby już był wieczór… Ale ten dzień dopiero się zaczyna i Pan przygotował go specjalnie dla mnie. Dlatego dziękuję, podpisując swoisty czek In blanko wiedząc, że Gwarantem jest Pan Bóg, który mnie kocha. Nie jestem tego pewna?, nie czuję tego? Tym bardziej dziękuję, bo może właśnie dziś doświadczę Bożej miłości, Bożej opieki. Nie wiem, co będzie, ale wiem jedno – dziś może wydarzyć się wiele dobrego, bo zaczynam dzień od spotkania z Jezusem w tej krótkiej modlitwie.

    Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego, wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem. Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie.

    Mniej więcej wiem, jak będzie przebiegać ten dzień – dom, praca, nauka… Każdy wie najlepiej sam. Spotkam dziś różne osoby, o niektórych coś wiem, o niektórych się dowiem, niektóre spotkam na ulicy i niewiele będę mogła powiedzieć, wielu nawet nie zauważę zajęta myślami czy załatwieniami. Spotkam się z personelem przychodni, sklepu, ze współpracownikami… Każdy z nich ma swoją historię życia, swoje radości i troski, zanurzając ich we Krwi Chrystusa polecam ich Bożej opiece, Bożemu miłosierdziu, ochronie. Przez radio, telewizję, internet, prasę, od innych… dowiem się o wielu wydarzeniach na świecie. O tych dobrych mało się mówi, bardziej o tym, co trudne, złe, bolesne… Dlatego zanurzając te wszystkie osoby we Krwi Zbawiciela mogę pomóc Jezusowi działać w ich życiu. Niech On to robi jak sam chce, bo wie najlepiej, a może właśnie ta moja krótka ufna modlitwa pomoże kogoś uratować. Do sióstr czy księży częściej ktoś zwróci się z prośbą o modlitwę, niż do świeckich. Gdybym chciała każdego dnia o każdej osobie pamiętać bardzo indywidualnie, za chwilę musiałabym powiedzieć – więcej nie dam rady. A tak zanurzam od razu we Krwi Zbawiciela daną osobę, tam jest bezpieczna, a potem ogarniam modlitwą wszystkich razem. Jeśli Wasz kolega czy koleżanka w pracy – czy ktokolwiek, kto wie, że może – poprosi o modlitwę, Krew Chrystusa będzie najskuteczniejszą obroną i pomocą. Proszę też o ochronę dla mnie samej, aby mnie zło nie zwiodło, abym nie zaczęła myśleć i działać zbyt po ludzku, abym nie przysporzyła bólu nikomu i umiała trudne sytuacje przemieniać w miłość.

    Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek.

    Zapraszam Cię, Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku.

    Czeka mnie dziś wiele pracy albo jej brak i niepewność, co dalej. Nie da się przewidzieć wszystkiego, co się wydarzy, ale ja już to oddałam w ręce Boga. On wie o wszystkim i będzie w tym wszystkim obecny, będzie prowadził. Nie jeden raz zaskoczy mnie swoimi rozwiązaniami, których bym się nigdy nie spodziewała ani nie umiała wymyślić. Gdziekolwiek pójdę, cokolwiek będę robić – On tam już będzie, nie muszę się bać. Mogę iść spokojna na trudną rozmowę – Jezus będzie ze mną, mogę zająć się nieprzyjemnymi zadaniami, bo Jezus je przemieni. Może obiektywnie będą nieprzyjemne dalej, ale razem z Nim dam radę pokonać trudności i przeszkody, a On przemieni je w błogosławieństwo i pomoc braciom i siostrom. I w moim odpoczynku będzie Jezus obecny. Tak często dziś nie ma czasu na odpoczynek, a jest on przecież potrzebny dla naszego normalnego funkcjonowania. I jeszcze jedno – jeśli zaprosiłam Jezusa do tego wszystkiego, co dziś będę robić, nie pozwolę sobie na niepotrzebne i niewłaściwe zachowania, żarty, słowa, a wieczorem nie będę się musiała wstydzić ani żałować tego, co zepsułam czy zaprzepaściłam.

    Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie. Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc.

    Nawet, jeśli zdarzy mi się coś niewłaściwego, jeśli wszystko pójdzie nie po mojej myśli, coś się zawali czy skończy – Jezus o tym wie, On to wszystko już przyjął i przemienił, jak wino w Krew podczas Mszy św. On wie, co komu potrzeba i nawet największe przekleństwo może przemienić w błogosławieństwo, bo we wszystkim współdziała dla dobra tych, którzy Mu ufają. Tak mówi Pismo, zatem tak musi być, bo Jezus nikogo nie zwodzi i nie okłamuje, bo On jest wierny i kocha bez granic i warunków. Zanurzając wszystkich i wszystko w Jego Krwi mogę być spokojna – On wyprowadzi dobro. Owszem, nie mogę się tu zwalniać z działania – co mogę zrobić, powinnam zrobić, ufna, że Pan uzupełni, oczyści i pobłogosławi. W ten sposób zajaśnieje chwała Jego Krwi i objawi się Jej moc – bo niemożliwe stanie się możliwe, bo stracone okaże się zyskiem, bo śmierć zostanie przemieniona w życie. Może ktoś odnajdzie drogę do Boga, ktoś pojedna się z bliskimi, ktoś wyjdzie z nałogu i zacznie nowe życie… Ja nie wiem, kto i co, ale Jezus wie.

    Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła świętego i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi.

    To jest modlitwa dla odważnych. Jednak – przecież mam świadomość, że jestem słaba, że mam wiele do odpokutowania w moim życiu. Mam świadomość, że Kościół składa się z takich samych słabych i grzeszników, jak ja, że jest atakowany, a jego pasterze potrzebują światła w prowadzeniu wiernych do Boga, w kierowaniu całym Kościołem, aby nie pobłądził, aby nie dał się zwieść fałszywym naukom. Każdego dnia spotykają nas różne sytuacje, cierpienie jest obecne w życiu każdego z nas. Dlaczego miałabym je marnować? Lepiej ofiarować za Kościół, za świat, razem z Krwią Chrystusa ofiarować Bogu swoją krew, płynącą w wydarzeniach dnia. Ku chwale Krwi Chrystusa – ku chwale Chrystusa, jedynego Pana i Zbawiciela. Ku pożytkowi Kościoła – by był święty i był przystanią dla wędrowców tej ziemi. Za moje grzechy, bym Boga nimi więcej nie obrażała i jak najszybciej po śmierci mogła radować się przebywaniem w niebie.

    Każdego dnia spotykają mnie także piękne i dobre rzeczy, choć może nie zawsze i nie od razu potrafię je zauważyć i się nimi cieszyć. Ale jest tak wiele momentów, w których z serca wypływa modlitewne westchnienie: dzięki Ci, Panie! Także one są obmyte Krwią Chrystusa, także one są Jego darem dla mnie. Także te chwile, sprawy… te małe i duże „powody do wdzięczności” pragnę przyjmować od Jezusa ku Jego chwale. Wdzięczność otwiera serce i poszerzając je przygotowuje na przyjęcie następnych darów i łask, jakimi Pan chce mnie umocnić na drodze, podtrzymać, przypomnieć o Swojej nieustannej opiece nade mną. Wychwalam Boga w Jego darach i oddaję Mu cześć, a Jego chwała wypełnia moje serce i rozwija je do pełni miłości.

    A dlaczego przez ręce Maryi? Ponieważ Ona to, co złożę w Jej ręce, oczyści, upiększy i podaruje Jezusowi. On niczego nie odmówi swojej Mamie i z Jej ręki nawet najmniejsze „coś” przyjmie jako dar Jej wielkiej miłości. A przez Nią będzie mi łatwiej – to dobra Droga.

    Oddaję samego siebie do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.

    Nikt, kto zaufał Maryi, nie został zawiedziony. Jeśli należę do Niej, Ona może się mną posługiwać i uczyni mnie swoim pomocnikiem w dziele Jej Syna. Ona była przy mnie od początku mojego życia i będzie do jego końca, Ona przeprowadzi mnie przez bramę śmierci, a najpierw przygotuje na spotkanie z Jezusem. Mam być jak Maryja – Służebnica Pańska – chcę być jak Ona – zawsze otwarta na Słowo Boże, zawsze gotowa do służby, bezpieczna pod płaszczem Jej opieki. Mam być żywym Kielichem dla Krwi Jezusa – jak Maryja – zbierać w swym sercu krew doświadczeń i łączyć z Jego Krwią, przyjmować Jego Krew w cierpieniu bliźnich dla ratowania wielu. Być jak żywa monstrancja, by Jezus obecny w moim życiu był widoczny dla innych, by On przeze mnie mógł prowadzić do Ojca Niebieskiego.

    Wiele razy, kiedy dowiadywałam się o wypadkach, chorobach czy trudnościach różnych ludzi, myślałam o tym, że to wydarzenie zostało już rano zanurzone we Krwi Chrystusa, że Jezus o tym wiedział i był w tym obecny. Szłam kiedyś do urzędu załatwiać sprawę, na której tak naprawdę się nie znałam, wiedziałam tyle o ile. Bałam się spotkania, bo też trudno rozmawiać o czymś, co jest nieznane, a trzeba podejmować jakąś decyzję. Kiedy podjechałam pod urząd, pomyślałam sobie, że przecież tę sytuację już rano zanurzyłam we Krwi, więc nie mam się czego bać, przecież prosiłam o uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie – według woli Jezusa, On tam jest ze mną. Poszłam spokojna na spotkanie, sprawę udało się załatwić bez większych trudności a pan urzędnik pomógł mi i był niezwykle życzliwy. Ileż razy świadomość ofiarowania, zanurzenia we Krwi Chrystusa kogoś czy jakiejś sytuacji dawała mi poczucie pokoju i bezpieczeństwa… Jestem Jezusowi wdzięczna za tę modlitwę i odmawiam ją świadomie każdego rana zaraz po wstaniu z łóżka.

    s.Gertruda

    http://siostrymisjonarki.pl/misjonarki-krwi-chrystusa/2-uncategorised/346-modlitwa-zanurzenia-we-krwi-chrystusa3.html

  24. apostolat said

    Andrzej Hadacz. Hejter na zlecenie?

    Hadacz, który podczas kampanii wyborczej wulgarnie atakował Andrzeja Dudę i PiS, zarazem obściskując się z Komorowskim, mógł być przez kogoś inspirowany i opłacany, jak wynika z informacji CBA.

    Andrzej Hadacz w przeszłości zasłynął jako mizernej klasy prowokator. Po katastrofie smoleńskiej bronił krzyża, w istocie – ze względu na tragikomiczny charakter swojego zachowania – ściągając na katolików niechęć. Później uczestniczył u boku Janusza Palikota w ohydnej paradzie po ulicach Warszawy. Wreszcie skończył u boku prezydenta Komorowskiego, atakując zarazem Andrzeja Dudę i PiS.

    „Pisowską wścieklizną jesteś. Kaczyński mnie oszukał, okłamał, to jest oszust, a Andrzej Duda” – wołał Hadacz po jednej z debat wyborczych, pokazując prezydentowi elektowi środkowy palec.

    Teraz okazuje się, jak podaje CBA, że atak został najprawdopodobniej zaaranżowany. CBA przeszukując mieszkanie Roberta G. oskarżanego o branie łapówek, znalazło dokumenty, które rzucają wiele światła na sprawę Hadacza. Jak podaje Radio ZET, wynika z nich, że Robert G. obiecywał Hadaczowi… przydzielenie mieszkania komunalnego. Będąc przesłuchiwany w prokuraturze miał się też przyznawać do „popytania” o mieszkanie dla Hadacza, którego „było mu żal”.

    Prokuratura zajmie się teraz sprawdzeniem ewentualnych powiązań Roberta G. z politykami Platformy Obywatelskiej. Niewykluczone, że Hadacz okaże się po prostu narzędziem w ręku PR-owców PO.

    https://www.fronda.pl/a/andrzej-hadacz-hejter-na-zlecenie,53449.html

    • apostolat said

      Prezydent zabiegał o pomoc prowokatora Andrzeja Hadacza? „Pan prezydent poprosił mnie o silne wsparcie”

      Andrzej Hadacz, znany prowokator spod Krakowskiego Przedmieścia, gdzie bronił krzyża, coraz mocniej i coraz częściej wspiera Bronisława Komorowskiego. To on stał w pierwszym szeregu tych, którzy witali prezydenta w stacji TVN w dniu wywiadu przed I turą wyborów. To on całował prezydenta na Nowym Świecie w czasie spaceru po stolicy. To on widniał na zdjęciu w uścisku z Bronisławem Komorowski, jakie widniało na oficjalnej stronie Prezydenta RP. Andrzej Hadacz stał się stałym elementem kampanii Bronisława Komorowskiego. Jak się okazuje, nie jest to przypadek.

      **Zadzwonił do mnie pan Nałęcz, doszło do spotkania z prezydentem, poprosił mnie o głos

      -– zdradza tajemnice kampanijnego zaangażowania prowokator spod krzyża. W rozmowie z Fakt.pl Hadacz przekonuje, że otoczenie prezydenta Komorowskiego zabiegało o jego poparcie.

      Spotkałem się z panem profesorem Nałęczem, myśmy omawiali sytuację, jak tu się spotkać z panem prezydentem (…) Pan prezydent poprosił mnie o silne wsparcie, bo powiedział, że mój głos to tak jak 10 tys. głosów

      -– powiedział Hadacz.

      I zdradził, że wykrył spisek…

      Tu w sztabie sabotażują to wsparcie. I dlatego pan prezydent przegrywa

      — mówił dalej Hadacz.

      Prof. Tomasz Nałęcz przekonuje, że Hadacz mówi nieprawdę.

      W tej relacji najważniejsze doniesienia nie są prawdziwe. Rzeczywiście kojarzę pana Hadacza. On od pewnego czasu bywa przed Pałacem Prezydenckim. Spotykam go najczęściej, kiedy wychodzę albo przychodzę do pracy. Zawsze do mnie podchodzi, serdecznie się wita

      -– tłumaczy się ze znajomości z Hadaczem prof. Nałęcz. Fakt zaznacza, że panowie rozmawiali na ulicy dosłownie trzy albo cztery razy.

      Żadnego telefonu nie było. On (Hadacz – red.) kilkakrotnie wspominał o spotkaniu, ale ja jestem człowiekiem bardzo zajętym. I chociaż uważam to za ciekawe zjawisko, że człowiek tak przeciwny Bronisławowi Komorowskiemu jest obecnie jego wielkim zwolennikiem, to nie było go w Pałacu Prezydenckim

      -– wyjaśnia profesor.

      Kurtuazyjnie odpowiedziałem, że możemy się spotkać

      -– dorzuca profesor w rozmowie z Faktem.

      Widząc słowa prof. Nałęcza można uznać, że Hadacz znów w coś gra, że kompromituje prezydenta. Czy zatem sztab odetnie Bronisława Komorowskiego od „Andrzejka”. A może jednak obecność Andrzeja Hadacza wokół kandydata PO nie jest przypadkiem…

      http://wpolityce.pl/polityka/244250-prezydent-zabiegal-o-pomoc-prowokatora-andrzeja-hadacza-pan-prezydent-poprosil-mnie-o-silne-wsparcie

  25. robert6419 said

    Kiedyś,tu na blogu ktoś umieścił modlitwę,którą się zaleca odmówić po rozproszonej modlitwie. Czy ktoś kojarzy i mógłby tu wstawić?
    Byłbym wdzięczny
    Pozdrawiam

    • Dana said

      Przepraszam Panie Jezu za moje rozproszenie.

      • robert6419 said

        Tą to sama wymyśliłaś,a była taka komuś podyktowana w objawieniach i że jak się ją odmówi to modlitwa jest zaliczana tak jakby była odprawiona w pełnym skupieniu.
        Mimo wszystko dziękuję.

        • Dana said

          Ważne są intencje .Modlitwa to jest rozmowa.Pan Jezus zna naszą ( indywidualną ) mowę.
          Matka Boża naprawia rozproszoną modlitwę,jeżeli ktoś nie rozprasza się specjalnie z powodu lekceważenia.

    • Wiesia said

      Jeżeli pozwolisz sobie coś poradzić,bo każdy z nas przez to przechodzi,to wklejam Ci porady

      44. Droga Do Miłosierdzia Bożego – Oschłości Na Modlitwie
      „Panie, Boże mój, szuka za tobą dusza moja, która
      pragnie ciebie; za tobą tęskni ciało moje; ziemia
      wyschła, spragniona; bezwodna” (Ps. 62, 1).

      Duchu Święty, co każdemu z nas dajesz dar modlitwy według potrzeb duszy, nie jestem godzien mieć pociechy na modlitwie, dlatego proszę o łaskę wytrwałości, bym modlitwy nigdy nie zaniedbywał, a znosił stan, jaki ty zechcesz na mnie zesłać. Daj mi tylko łaskę, bym się cieszył, gdy mi ludzie przysądzą ostatnie miejsce, bym się uniżał bezustannie i od ciebie tylko wyglądał światła i cnoty.

      http://www.milosierdzie.info.pl/milosierdzie-boga-w-dzielach-jego/82-tom-3/394-44-droga-do-milosierdzia-bozego-oschlosci-na-modlitwie.html

  26. Magdalena said

    WARTO OBEJRZEĆ: http://www.csmonitor.com/Science/2015/0627/Star-of-Bethlehem-Jupiter-and-Venus-converge-in-night-sky-video

  27. Marek said

  28. Krystyna Sz said

    Dolaczam sie do zyczen. Niech Matka Najswietsza ma Pania Halinke, wszystkie Haliny i Marie w swojej opiece. Blogoslawienstwa, Laski i opieki Bozej,oraz zdrowia zycze. Blogoslawionego dnia dla Wszystkich.

    • Atanazy said

      Niech Wam Pan Bóg hojnie błogosławi!

      • krystynka said

        Miałam wstawić te życzenia wczoraj,ale tak się zakręciłam,że zapomniałam,spóźnione ale szczere Halinko.Dzięki za wpisy,ciekawe masz rozmyślania.

        • halina said

          Bóg Wam zapłać za pamięć
          i szczerość z serca wypływającą

          Niechaj Was wszystkich Bóg błogosławi
          i udziela Wam pomocy i łaski której potrzebujecie
          Bądzcie szczęsliwi szczęściem
          które wypływa z szczęścia i radości Boga
          do którego żeście sie przyczynili
          .

  29. Magda said

    Karton 2012- dziekuje za podanie strony niemieckiej, przeczytalam i jestesmy przytloczeni z mezem, bo to nie sa zarty co wyprawia rzad niemiecki-dyktatura i rezim-tak jak w czasach komunizmu DDR! Niestety jestesmy (zalezni) od Niemiec!!!
    Wracajac do Oredzi przekazanych (Gosia3), to u nas-Podkarpacie, gorzko juz odczuwamy Kare Boza,od ponad miesiaca nie spadl pozadny deszcz, tylko 3razy pokropilo -jak Ksiadz kropidlem-i po deszczu.To jest przedsmak tego co juz wkrotce ma nastapic! Mam tylko ogromna nadzieje, ze wiekszosc z Ludzi to rozpozna i powroci do Boga-bo kazda Kara Boza jest Sprawiedliwa! Z Bozym Blogoslawienstwem……

    • halina said

      Dawniej było tak
      że jeżeli była susza albo słota
      to proboszcz wystepował
      by wwszyscy po mszy św śpiewali
      KRÓLU BOŻE ABRACHAMA
      Wszyscy śpiewali to z wiarą miłością prośbą w sercu
      Nieraz było że 3 razy to było odśpiewywane
      na jednej mszy .
      Po tym zmiana następowała …
      Teraz nikt nie prosi Boga o pomoc
      i dlatego jest tak jak jest ..
      Przewodnicy naszych kościołów w parafiach śpią
      A szkoda .
      Od proboszcza tak dużo zależy
      bo to on prowadzi swoją wspólnotę
      powierzona mu owczarnie Chrystusową .
      Jeżeli on nie prosi Boga o pomoc
      to kto ma to czynić ??

      Królu Boży Abrachama
      w Tobie moc i i dobroć sama .
      Wejrzyj na to ludzkie plemie
      użycz nam deszczu na ziemię .
      [Albo ześlij pogode na ziemie ]
      Niechaj zna lud prawowierny
      żeś jest Pan Bóg Miłosierny .
      A my za ten dar tak wielki
      będziem chwalić Cię w czas wszelki .

      Ponadto rolnicy zawsze zamawiali mszę w intencji zbiorów .

      Pasowałoby wrócić do tradycji .
      I doprowadzić do tego
      by była współpraca człowieka z Bogiem .

      Przedtem było powiedzenie
      — bez Boga ani do proga —-

      A teraz
      im mniejszy szacunek i okazanie Bogu czci i miłości
      to jest sie na topie
      jest sie kul .
      A to przecież praca na swoją nie korzyść .

      Jest sie nad czym zastanowić
      i wrócić do tego co bylo dobrze .
      Naprawić te relacje z Bogiem
      które sie popsuły
      przez brak wiary ufności i miłosci .
      Trzeba chcieć służyć Bogu
      a nie czynic tak
      aby to Bóg musiał służyć człowiekowi .

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: