Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Orędzie z Medjugorje 02.07.2015

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 Lipiec 2015

Drogie dzieci, wzywam was do szerzenia wiary w mojego Syna – waszej wiary. Wy, moje dzieci,  oświecone Duchem Świętymi , moi apostołowie, przekazujcie ją innym – tym, którzy nie wierzą, nie znają , nie chcą jej  znać – ale za to wy musicie dużo się modlić o dar miłości, gdyż to miłość jest  oznaką prawdziwej wiary,  a wy będziecie apostołami mojej miłości. Miłość wciąż od nowa  ożywia ból i radość Eucharystii, ożywia ból męki mojego Syna, przez którą pokazał wam co to znaczy kochać bez miary, ożywia radość poprzez to, że pozostawił wam swoje ciało i swoją krew, aby was sobą karmić i w ten sposób być jedno z wami. Patrząc na was z czułością, odczuwam nieskończoną miłość, która mnie umacnia w moim pragnieniu, aby was doprowadzić do silnej wiary. Silna wiara da wam radość i wesele na ziemi, a w wieczności spotkanie z moim Synem. To jest Jego pragnienie. Dlatego więc  żyjcie Nim, żyjcie miłością, żyjcie światłem, które was zawsze rozświetla w Eucharystii. Proszę was, abyście się dużo modlili za swoich pasterzy, abyście się modlili o coraz  większą miłość do nich, gdyż to mój Syn dał wam ich, aby was karmili Jego ciałem i uczyli miłości. Dlatego wy też ich miłujcie. Jednakże, drogie dzieci, zapamiętajcie, miłość to znaczy  tolerować i  dawać, ale nigdy, nigdy nie osądzać. Dziękuję wam.

Odpowiedzi: 27 to “Orędzie z Medjugorje 02.07.2015”

  1. pio0 said

    • pio0 said

      Modlitwa o uświęcenie kapłanów

      O Jezu, wiekuisty Najwyższy Kapłanie, zachowaj Twoich kapłanów w opiece Twojego Najświętszego Serca, gdzie nikt im nie może zaszkodzić. Zachowaj nieskalanymi ich namaszczone dłonie, które codziennie dotykają Twojego świętego Ciała. Zachowaj czystymi ich wargi, które zraszane są Twoją Najdroższą Krwią. Zachowaj czystymi ich serca naznaczone wspaniałą pieczęcią Twojego Kapłaństwa. Spraw aby wzrastali w miłości i wierności Tobie, chroń ich przed zepsuciem i skażeniem tego świata. Wraz z mocą przemiany chleba i wina udziel im również mocy przemiany serc. Błogosław ich trudowi, aby wydał obfite owoce. Niech dusze którym służą, będą ich pociechą tu na ziemi a także wieczną koroną w życiu przyszłym. Amen.

      św. Tereska

      • Beza said

        Modlitwa Św. Faustyny za Kościół Święty i kapłanów

        O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie. Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana – bo Ty wszystko możesz.

  2. pio0 said

    Diadoch z Fotyki, V w.
    Kiedy nasz umysł świadomie zaczyna doznawać pociechy Ducha Świętego, wówczas szatan także pociesza duszę jakimś odczuciem fałszywej słodyczy…
    Jeżeli umysł poprzez głęboką pamięć mocno trzyma się świętego Imienia Pana Jezusa, oraz użyje tego świętego i chwalebnego Imienia jako broni przeciw złudzeniom, wówczas uwodziciel wycofuje swe przebiegłe zamiary, ale natychmiast atakuje duszę w otwartej walce. Umysł jednak, który dokładnie poznał oszustwa demona, czyni odtąd większe postępy w doświadczeniu rozeznawania.

    Ojciec Pio
    Pragnienie przebywania w wiekuistym pokoju jest dobre, jest święte, lecz należy je kształtować przez całkowite zdanie się na wolę Bożą. Lepiej jest czynić Bożą wolę na ziemi, aniżeli radować się w niebie. Hasłem świętej Teresy było: „Cierpieć, ale nie umrzeć”. Słodki jest czyściec, kiedy cierpi się z miłości ku Bogu.

  3. mentronik said

  4. mentronik said

  5. mentronik said

  6. Konarski said

    Wiecie, że w ostatnim czasie Sąd Najwyższy w USA zalegalizował sodomię – związki (pseudo)małżeńskie pomiędzy homoseksualistami.

    A wiecie co się wydarzyło tego dnia w Waszyngtonie? Czy to nie ostatnie „upomnienie” od Boga?

    „Lightning Strikes” Washington Monument Before Supreme Court Ruling

    W waszyngtoński monument przed Sądem Najwyższym uderzył potężny piorun

  7. Świadectwo Adama: „Mój synek Juliusz miał mikro uszkodzenia mózgu które wykazało badanie EEG pomodliłem się Nowenną Pompejańską o jego uzdrowienie i po roku podczas kontroli po uszkodzeniach nie ma śladu”
    http://pompejanska.rosemaria.pl/2015/05/adam-swiadectwo-z-kilku-odmowionych-nowenn-pompejanskich/

    • Mariusz said

      Piątek; Święto św. Tomasza Apostoła, 3 lipca 2015

      (Ef 2,19-22)
      Nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga – zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.

      (Ps 117,1-2)
      REFREN: Idźcie i głoście światu Ewangelię

      Chwalcie Pana, wszystkie narody,
      wysławiajcie Go, wszystkie ludy,
      bo potężna nad nami Jego łaska,
      a wierność Pana trwa na wieki.

      (J 20,29)
      Uwierzyłeś Tomaszu, bo Mnie ujrzałeś. Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

      (J 20,24-29)
      Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: Widzieliśmy Pana! Ale on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz /domu/ i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: Pokój wam! Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż /ją/ do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym. Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój! Powiedział mu Jezus: Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

      źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

      • Mariusz said

        Jak św. Tomasz Apostoł, patron dzisiejszego dnia, potrzebujemy umocnienia wiary, potrzebujemy znaków Bożej obecności w naszym życiu. Słowo Boże ukazuje nam, że to wspólnota Kościoła jest miejscem, gdzie możemy najpełniej doświadczać Jezusa, gdzie możemy Go widzieć oczami wiary. Obyśmy umieli dzisiaj dostrzec Jego obecność i jak Tomasz Apostoł wyznać: „Pan mój i Bóg mój”.

        Katarzyna Zielińska, „Oremus” lipiec 2009, s. 15

        • pio0 said

          Dotknąć ran Chrystusa

          Pomimo zamkniętych drzwi Jezus przyszedł do swoich uczniów. Zamknięte drzwi wskazują na strach i niepewność, jakie obecne były w tej małej wspólnocie. Pierwsze słowa, jakie Boski Mistrz kieruje do apostołów, to pozdrowienie pokoju: „Nie bójcie się”. Następnie daje się dotknąć Tomaszowi, który był niedowiarkiem. Otwarcie się człowieka na słowo Boże i dotknięcie ran Jezusa przynosi uzdrowienie. Tomasz doświadczył tego natychmiast. Uwierzmy i my. Dotknijmy przemienionych w dniu zmartwychwstania ran Chrystusa. Niech łaska Pana nas przeniknie.

          Modlitwa

          Jezu, mój Zbawicielu. Proszę Cię, niech Twoje Słowo i uzdrawiająca moc ran Twoich uzdrowi mnie z mojego niedowiarstwa. Amen.

        • Dana said

            Pan Jezus rzekł do niego: „Uwierzyłeś, Tomaszu, ponieważ Mnie widziałeś; błogosławieni, co nie widzieli, a uwierzyli.“ Ojcowie święci mówią, że niedowiarstwo św. Tomasza ukrzepiło dziwnie naszą wiarę w zmartwychwstanie Pana Jezusa. Wielki Papież Grzegorz św. powiada: „Że Tomasz z początku nie uwierzył i Pan Jezus kazał mu dotknąć Swych blizn, nie było to przypadkiem, lecz zrządzeniem Boskiem. Powątpiewający zwolennik Chrystusowy dotknął się ran swego Mistrza i zagoił tem samem rany naszej niewiary. Niedowiarstwo Tomasza więcej nam pożytku przyniosło, aniżeli wiara innych Apostołów; uwierzywszy bowiem wskutek dotykania ran Pańskich, odjął nam wszelką wątpliwość i utwierdził nas w wierze.

          W żywocie św. Franciszka Ksawerego, który w Japonii ochrzcił tyle pogan. czytamy, że Święty ten zwiedził także grób świętego Tomasza w mieście Melapor. zwanem dziś St. Thomas. W pobliżu miasta jest wzgórze, a w niem pieczara. Do tej pieczary schronił się podobno święty Apostoł w czasie prześladowania. Przy otworze pieczary widać krzyż w skale wykuty, a u stóp krzyża wytryska zdrój krynicznej wody, mającej własności tak uzdrawiające, że większa część chorych, używająca tej wody, odzyskuje siły utracone. Z tego wzgórza prowadzi droga do większej góry, która się wielce nadaje do życia pustelniczego i odosobnionego. Tu się podobno schraniał święty Tomasz wespół z uczniami, aby się oddawać modlitwie. Tu także oszczep zaciekłego Bramina położył koniec życiu jego.
           Gdy Portugalczycy zdobyli Melapor, znaleźli na górze gruzy kamiennej klplicy. Aby uczcić pamięć św. Apostoła, chcieli ją odbudować. Dokopawszy się zaś do fundamentu, wydobyli na wierzch białą płytę marmurową z wyrobionym na niej krzyżem. Wokoło był wyryty napis głoskami czytelnemi, że Jezus urodzony z Maryi jest od wieków Bogiem, że dwunastu Apostołów głosiło naukę Jego, że jeden z nich przybył z kijem pielgrzymim do Melaporu i wystawił tam kościół. Napis ten zawierał także imię „Tomasz“ i nazywał tego męża świętym i pobożnym Pokutnikiem, który siłą swej wymowy pozyskał dla wiary królów Koromandelu, Pandi, Malabaru i tłumy ich poddanych. Ponieważ na tej płycie widać było ślady krwi, domyślano się, że święty Tomasz obok tej kaplicy śmierć poniósł. Po ukończeniu kaplicy umieszczono tę płytę w ołtarzu, a gdy przy nim odbywała się po raz pierwszy Ofiara Mszy świętej, krzyż w oczach wszystkich pokrył się krwawym potem. Działo się to przez kilka lat z kolei w tym samym dniu, w którym obchodzono pamiątkę śmierci męczeńskiej św. Tomasza.

  8. DSM said

    http://dialogsercamilosci.eu/2015/07/03/cz-7-swiat-formuje-rewolucjonistow-jako-rewolucjonistow/

  9. szafirek said

    Dziś 3 lipca jest 66 rocznica Cudu Lubelskiego

    • Gosia 3 said

      Uroczystości w Katedrze Lubelskiej rozpoczynają się o godz. 19.

    • pio0 said

      • pio0 said

        Mija 66 lat od cudu lubelskiego, czyli pojawienia się krwawych łez na obrazie Matki Bożej w Archikatedrze.

        Wydarzenie to wywołało falę demonstracji przeciwko władzy, które potrwały aż do jesieni. Kontrowersji było więcej, a to z powodu wypadającej wtedy również 70 rocznicy urodzin Józefa Stalina.

        – Łzy na obrazie Matki Boskiej nie były przypadkowe – mówi doktor Robert Derewenda dyrektor Instytutu imienia księdza Franciszka Blachnickiego.

        Obchody Lubelskiego Cudu rozpoczną się o godzinie 18:30 w Archikatedrze. Towarzyszyć im będzie procesja różańcowa, która przejdzie ulicami miasta. Zamknięte wtedy będą ulice Królewska, Lubartowska i Świętoduska. Uroczystości zakończą się przed godziną 22.

        http://centrum.fm/66-rocznica-cudu-lubelskiego/

        • pio0 said

          Na obrazie Matki Bożej w lubelskiej katedrze pojawiły się łzy. Była niedziela 3 lipca 1949 roku. Zjawisko przychodziły zobaczyć tysiące ludzi. Lublin stał się miejscem pielgrzymek wiernych z całego kraju.

          W niedzielne popołudnie przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej w katedrze modliła się grupka ludzi.

          W pewnym momencie siostra zakonna Barbara Sadowska zauważyła, że na obrazie pod okiem Matki Bożej widać jakby łzę. Zjawisko to szybko dostrzegli też inni wierni uznając, że Maryja płacze.

          Zaraz o całej sytuacji zostali powiadomieni księża pracujący w archikatedrze. Przypuszczali oni, że to naciek wilgoci, który umiejscowił się akurat w tym miejscu.

          Katedra w czasie wojny była bardzo zniszczona, trwały prace remontowe, więc istniało duże prawdopodobieństwo, że przez płótno obrazu przemiękła woda spływająca po ścianie. Zdecydowano się zdjąć obraz i zbadać sprawę. Okazało się jednak, że zarówno ściana, jak i spodnia strona obrazu jest sucha.

          Powołano więc specjalną komisję, która miała stwierdzić co dzieje się na obrazie. Niestety ciecz nie reagowała z żadnym z odczynników chemicznych wówczas dostępnych. Stwierdzono tylko, że nie jest to ani krew ani łzy. Wierni jednak nie zastanawiali się nad naukowym wyjaśnieniem. Tłumy ludzi przychodziły do katedry czekając nieraz kilka godzin, by dostać się do środka.

          Do Lublina zaczęły przybywać pielgrzymki nie tylko z okolicznych wsi i miasteczek, ale i z innych części Polski. Wiele osób przystępowało do sakramentu pojednania, odnotowywano uzdrowienia i nawrócenia. Ówczesne władze nie mogły na to patrzeć spokojnie, gdyż było to wbrew nowemu porządkowi, który zakładał, że Boga nie ma.

          Zaczęły się liczne prześladowania i represje osób wierzących. Ludzie przyznający się do wiary w cud trafiali do więzienia oskarżeni o próbę obalenia ustroju. W końcu władze zdecydowały się zamknąć katedrę. Po jej ponownym otwarciu zjawisko było już niewidoczne. Ludzie jednak czuli, że to co się wydarzyło było wielkim znakiem i w dalszym ciągu przychodzili do katedry prosząc Maryję o pomoc w różnych sprawach. Tak jest do dziś. Liczne wota świadczą o tym, że Matka Boża Płacząca w lubelskiej archikatedrze, jak nazwał ją Jan Paweł II wciąż udziela wielu łask.

  10. zeszytdoreligii said

    Jeżeli piorun uderzył koło Sądu to na pewno był znak. Sąd Najwyższy w USA orzekł że zakaz tych małżeństw jest niezgodny z konstytucją. Skądinąd wiadomo że ta konstytucja jest dziełem masonów…

  11. pio0 said

    Pozytywne chłopaki🙂

  12. Mariusz (ten drugi) said

    Witam Was wszystkich.
    Chciałem Wam przekazać informację o objawieniu się Matki Boskiej ponad 100 lat temu w małej wiosce „Osuchowa Nowa” na Mazowszu, 80km od Warszawy.
    Mało jest wszędzie informacji o tym, więc czas zacząć rozpowszechniać tę informację. Być może ktoś ma blisko i będzie mógł przyjechać i pomodlić się w tym miejscu.

    ORĘDZIE MATKI BOŻEJ OSUCHOWSKIEJ
    • Jam jest Służebnica Pańska, Matka Boża Częstochowska.
    • Miejsce, na którym klęczysz, przed wiekami zostało przez Boga przeznaczone i dla Mnie wybrane. Ja sobie to miejsce ulubiłam i przybyłam do was z Częstochowy.
    • Jezus, mój Syn ukochany, jest srodze zagniewany na cały świat, wymierzona jest kara dla ludzkości. Miecz sprawiedliwości dosięgnie grzeszący świat, bo miara Bożej sprawiedliwości już się przebrała. Kara Boża dosięgnie ludzkość. Ludzie z głodu lizać będą kamienie, a ludzkie trupy porozrzucane będą, jak snopy w żniwa,
    (W jednej z wizji Matka Boża błagała Jezusa słowami: „Synu mój, daruj im jeszcze tym razem, przepuść tę karę „)
    • Cały świat sponiewierał prawa Boże i poprzekręcano kościelne ustawy.
    Pycha tak dalece owładnęła ludzkością, że chwałę, jaka należy się Bogu, ludzie przywłaszczają sobie, a wszelka umiejętność i wynalazki nowoczesnej techniki są przyznawane ludziom.
    • Pobożność jest rzadko spotykaną cnotą, a ci, którzy ją praktykują, są wyśmiewani i wyszydzani.
    • Czyńcie pokutę i nawróćcie się szczerze do Stwórcy i Pana, bo inaczej zginiecie.
    • Trwajcie silnie przy świętej wierze katolickiej, bo tylko ona jest święta i prawdziwa,
    • Codziennie pozdrawiajcie Mnie świętym Różańcem, który jest Mi bardzo miłą modlitwą.
    •Jeżeli czci należnej nie będziecie Mi oddawać, biada wam! Kara Boża was dosięgnie, a bez mej opieki zginiecie.
    Wszyscy, którzy na to miejsce przyjdą i będą polecać się mojej opiece, nie zgina,.
    Wy, którzy na to miejsce przychodzicie, znajdziecie łaskę u mojego Syna. Przychodźcie tu licznie.
    Wielkich łask Bożych doznawać będzie każdy, ktokolwiek tu przybędzie z wiarą i miłością, i pozdrowi Mnie modlitwą różańcowa.
    • Miejsce to od wieków jest wybrane na chwalę moją i Syna mojego.
    Tu stanie nie tylko świątynia, tu będzie również stolica Króla Polski.
    Oczy całego świata będą zwrócone na to miejsce, gdyż jak ogonek w jabłku pośrodku się znajduje, tak to miejsce na kuli ziemskiej. Tu będzie Sąd Boski – Dolina Jozafata.
    • Z miłości ku wam, dzieci moje, dam wam źródło wody”, a ktokolwiek z wiarą napije się jej lub dotknie
    – chociaż rąk, nóg lub oczu nie ma – otrzyma zaraz
    nowe członki i wszelkie choroby znikną bez śladu.
    Nawet zmarły skropiony tą wodą, z woli mojego Syna powróci do życia.
    A każdy, kto będzie prosił o laski, odbierać je będzie w obfitości.
    (Po jednej z wizji Marianna Andryszczyk złożyła następujące świadectwo: „Widziałam źródło cudowne, z którego płynęła czysta woda, Przy nim stała Matka Boża, a wokół źródła mnóstwo przeróżnych kalek i chorych.
    Matka Boża wzięła w rękę wody z tego źródła i pokropiła nią złożonych niemocą i kaleki. Boże, co za widok!
    Wszyscy wstali zdrowi i weseli, pełni szczęścia i wdzięcz­ności. Tym, co rąk i nóg nie mieli, odrosły im momental­nie. Ci, co byli złożeni paraliżem, odrzucili kule, aby cho­dzić o własnej sile. Innym, ranami i wrzodami okrytym, pod działaniem tej cudownej wody zagoiły się te bolesne rany, i tak wszyscy zostali uzdrowieni. Ci zaś, których diabeł trzymał w swej władzy, a nawet ci, którzy byli opętani, zostali w jednej chwili uwolnieni. Grzesznicy bili się w piersi a wszyscy razem chwalili Boga, że tak wielkie rzeczy uczynił przez Maryję.”)
    • Błogosławię ten strumień wody, który w pobliżu przepływa.
    Pragnę, aby lniane płótno słano pod moje stopy, a Ja będę je błogosławiła.
    Płótno i woda mają moc leczniczą, aby wszyscy, którzy będą ich używać, otrzymali pomoc dla duszy i ciała.
    Na całej kuli ziemskiej nie ma i nie będzie takiego miejsca jak to, na którym klęczycie. Bóg Ojciec od wieków upodobał sobie to miejsce dla chwały mojej i swojego Syna Jednorodzonego.
    Ja jestem z wami i po wszystkie wieki tu pozostanę.
    Oczekuję was z utęsknieniem, dzieci moje.

    Orędzie to było przekazywane przez Mariannę Andryszczyk (ur. 1877- zm. 1935)
    w Nowej Osuchowej od 1910 roku.
    Spisał je na podstawie relacji naocznych świadków
    ks. Edmund Szuba (ur. 1913 – zm. 1959)

    Pod koniec lipca 1914 r. Marianna Andryszczyk w widzeniu ujrzała Matkę Bożą Niepokalanie Poczętą trzymającą miecz w prawej dłoni. Oblicze Maryi było przejęte smutkiem, a ogarniając czule wzrokiem modlących się powiedziała: „Zagniewany jest Syn Mój na cały świat, wymierzona już kara na ludzkość”. I tu Matka Boża podniosła miecz do góry, zwracając się kolejno na cztery strony świata, wskazując mieczem na południe, wschód, północ i zachód. Następnie oczom Marianny Andryszczyk ukazał się obraz bitwy i wielkiego rozlewu krwi oraz leżących trupów. Jednocześnie Maryja przemówiła do niej: „Powiedz wszystkim to, co ci teraz mówię. Ci wszyscy, którzy na to miejsce przyjdą i polecać się będą Mojej opiece – nie zginą. W tej wiosce nie spłonie ani jeden dom – nie będzie uszkodzony, a gdyby nawet kogo kula przeszyła, szkodzić mu nie będzie i nikt od wypadku nie zginie. Ja jestem z wami i po wszystkie wieki tu pozostanę.” Ostatnie zdanie Maryja powtarzała często – prawie każdego dnia widzeń.

    http://osuchowa.redemptor.pl/11-sanktuarium/1-oredzie-matki-bozej-krolowej-polski.html
    http://osuchowa.redemptor.pl/sanktuarium/objawienia.html
    http://www.duchprawdy.com/nowa_osuchowa_marianna_andryszczyk.htm

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: