Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Niemiecki dziennikarz: Zamach w Smoleńsku zlecił polski polityk

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 Lipiec 2015

Nigdy nie będzie za wiele jeśli chodzi o odkłamywanie współczesnej historii. Historii kłamliwej w którą jakże wielu ciągle wierzy. Ten blog będzie systematycznie pokazywał że liberalne polskie elity to kłamcy, fałszerze i zbrodniarze.

Niemiecki dziennikarz śledczy przekonuje, że katastrofa polskiego samolotu w Smoleńsku wcale nie była nieszczęśliwym wypadkiem, a zaplanowanym zamachem. Jurgen Roth przekonuje w wydanej właśnie książce, że zamach zlecił polski polityk, a dokonali go funkcjonariusze rosyjskiego FSB.

– Możliwym wyjaśnieniem przyczyny katastrofy TU-154 z 10.04.2010 w Smoleńsku jest wysoce prawdopodobny zamach przy użyciu materiałów wybuchowych przeprowadzony przez Wydział FSB działający pod przykryciem w ukraińskiej Połtawie, pod dowództwem generała Jurija D. z Moskwy. – oto fragment notatki niemieckiego funkcjonariusza Federalnej Służby Wywiadowczej, który sporządził ją po tajnej rozmowie z członkiem polskiego rządu i przedstawicielem rosyjskiej FSB.

Jurgen Roth opisuje obszernie swoje dziennikarskie śledztwo w wydanej właśnie książce „Tajne akta S.”. Według Rotha podczas tajnego spotkania członek polskiego rządu miał zlecić wykonanie zamachu Jurijowi D., który z kolei zaangażował w intrygę rosyjskich funkcjonariuszy. – Następnie wspomniany generał FSB nawiązał kontakt ze stacjonującą w Połtawie grupą operacyjną pod dowództwem Dmytra S. On oraz cała jego grupa operacyjna, w skład której wchodzi piętnastu etatowych funkcjonariuszy FSB, posługują się oficjalnie na terenie Ukrainy dokumentami SBU [Służby Bezpieczeństwa Ukrainy] – pisze Roth.

Autor książki wspomina też, że to Donald Tusk był uznawany przez Rosję za przyjaciela, a Lech Kaczyński był dla Władimira Putina niewygodnym partnerem do rozmów. Spekuluje, że przyczyną śmierci mogły być umowy gazowe pomiędzy Polską a Rosją.

– W momencie swojej śmierci Lech Kaczyński pozostawił cały szereg niepodpisanych nowelizacji ustaw i umów handlowych. Wartość jednej z takich niepodpisanych umów opiewała na ponad 50 mld euro, co w przypadku polskich organów bezpieczeństwa musiało rodzić pytanie, czy polski prezydent musiał umrzeć z powodu rosyjskiego gazu? W sierpniu 2009 roku współpracownicy Putina i Tuska po raz pierwszy doszli do akceptowalnego dla „obu stron” projektu umowy na dostawy gazu, który jednak chwilowo został wstrzymany. Z niewyjaśnionych do dziś powodów – czytamy w książce.

http://www.fakt.pl/polityka/niemiecki-dziennikarz-w-smolensku-byl-zamach,artykuly,536890.html?utm_source=Interakcja

Niesamowita opowieść o braciach Kaczyńskich i Andrzeju Dudzie !

Przeczytaj także:

Odpowiedzi: 117 to “Niemiecki dziennikarz: Zamach w Smoleńsku zlecił polski polityk”

  1. Z said

    Wczoraj umarła moja mam w wieku 57lat po walce z rakiem. Proszę o modlitwę za Nią.

    • pio0 said

      Proszę przyjmij moje wyrazy współczucia.
      Dobry Jezu a Nasz Panie, daj jej wieczne spoczywanie. Przez Miłosierdzie Boże niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.

    • Dana said

      Wiele wycierpiała przez chorobę.
      Wieczne odpoczywanie racz jej dać Panie, a światłość wiekuista niechaj jej świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.

      • Z said

        Nie cierpiała pod koniec tylko mówiła że czuje się słaba. Doktorka mówiła że odeszła spokojnie w porównaniu do innych chorych zapewene to zasługa koronki do Bożego miłosierdzia którą odmawiała za życia. wygląda jakby poprostu zasnęła… Martwi mnie tylko to że zostałem sam bo ojciec umarł 11 lat temu a brat i siostra mają małżeństwa. jeszcze to bezrobocie na którym jestem ale mniejsza o to bo nie o mnie miałby być ten wpis. Przykro trochę że wieku 29lat nie ma się rodziców. Jednak tym się tak nie martwię bo wierzę w orędzia MBM i wiem że w ciągu najbliższych maxsimum 3,5lat znowu spotkam swoim rodziców i dalszą rodzinę która umarła. Przecież jesli w tym roku będzie schizma w KK i wojna na bliskim wschodzie to czasu do powrotu Jezusa żeby sądzić żywych i umarłych zostało naprawdę bardzo mało…

        • Selbi said

          Dokładnie tak. Niebawem wszyscy się tam spotkamy, A samotność też może być twórcza i piękna a także zbliża do Boga.Ta trudna dla Ciebie sytuacja to także łaska bo cierpienia i trudy oczyszczają nasze dusze i na sądzie policzy Ci to Pan. Cierpisz bo nie masz rodziców ….a ja dzisiaj spotkałam dwie dziewczyny, które cierpią bo…,,mają takich rodziców”… Otóż jedna z nich jest zatwardziałą sportsmenką i osiąga duże sukcesy w dżwiganiu ciężarów. Ćwiczy już od bardzo wielu lat, wiele czasu temu poświęca i wiele sukcesów i zwycięstw ma na koncie. Wielokrotnie gratulowałam jej z tego powodu więc jakież było moje zdziwienie gdy dzisiaj mi powiedziała że ojciec dosłownie niszczy ją psychicznie, nie toleruje jej a jej puchary wyrzucił z siódmego piętra i kazał jej pójść sobie pozbierać. A ona już nie wie co ma z sobą zrobić bo do domu nie chce już jej się wracać. A jej koleżanka powiedziała, że przyszła po zakończeniu roku szkolnego do domu i chciała pokazać ojcu świadectwo a ten nawet spojrzeć nie chciał i powiedział że i tak jest głupia i poco to świadectwo i tak nic z ciebie nie będzie, jesteś ciężarem, rady sobie w życiu nie dasz i nic nie osiągnęłaś…. . Tak oto rodzice podcinają skrzydła swoim dzieciom. Oczywiście nie wszyscy tacy są, ale niestety są i tacy. Kiedy przeczytałam Z Twoje słowa, nasunęła mi się taka refleksja, że utracić rodziców to krzyż, a czami posiadać ich to też krzyż

        • Mariusz (ten drugi) said

          Heeeej chłopaku, nie mozesz tak myślec, opanuj sie. Przykro mi, ze straciłeś rodziców, ale skoro wierzysz w Jezusa to niech on Ci bedzie ojcem, a Matka Boska Twoja matka. Nigdy nie myśl o tym, zez giniesz za jakiś okres czasu, to jest pułapka szatana. To nie ma nic wspólnego z Bogiem, masz dar życia wiec wykorzystaj go. Módl sie do Boga, on Ci powie jakie ma plany wobec Ciebie, moze i bedzie wielka kara i moze zginie 90% ludzi! ale moze właśnie Ty masz zostać ocalonych zeby budować nowy swiat? Niech Cię Bóg prowadzi, pamiętaj ze diabeł sie zawsze cieszy jak człowiek jest smutny i bez wiary. Skoro jesteś wierzący to przecież wiesz ze Twoi rodzice sa w dobrych rękach u Boga, zaczni czytaj nowy testament, w szczególności fragmenty o wierze, nie daj sie pokonać i nie daj sie wprowadzać w depresje, miej wiarę i oddaj sie Bogu. Ciesz sie życiem, bo to dar od Boga!

        • joanna dark said

          Ja tez stracilam mame dwa lata temu i tez oredzia MBM
          sa moja nadzieja na szybkie wypelnienie sie Pism i ponowne spotkanie.
          Mysle jednak ze to potrwa dluzej , bo 3 i pol roku ale od ustania Codziennej Ofiary.

        • Gloria said

          Hej Z, bardzo mi przykro z powodu śmierci Twojej mamy, ja straciłam moich rodziców w wieku lat szesnastu i wydawało sie to bardzo trudne. Nie załamuj się, Pan Bóg w szczególny sposób opiekuje się sierotami i napewno o Tobie nie zapomni. Poza tym rozejrzyj się dookoła i staraj się znaleźć przyjaciela w drugim człowieku. Nawet jeżeli to jest strsza osoba, może stać się dla Ciebie bliska. W końcu wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami w Chrystusie Panu. Powodzenia!!!

        • Mariusz said

        • Dana said

          Masz 29 lat i nie chce ci się żyć.To depresja.Módl się o pomoc i drogę dla siebie.Ja też nie mam mamy ,gdy miałam 35 lat zmarła.Ale na pewno jest przy mnie , czasami to czuję.Nie mam też taty zmarł 2 lata temu.Poznaj kogoś nie bądź samotnikiem.

        • Vesper said

          Hej Z! Dokładnie rozumiem to co czujesz! Jestem w podobnym wieku do Ciebie, a co gorsza jestem jedynaczką co oznacza, że w przypadku śmierci moich rodziców zostaję całkowicie sama i nie będę miała kogoś takiego jak siostra czy brat, do których będę mogła zadzwonić kiedy zrobi mi się smutno. Moi rodzice bardzo podupadli na zdrowiu, więc taki scenariusz może mieć miejsce szybciej niż myślałam. Niestety, jest to przykre, ale przyzwyczajam się do tej myśli i staram się myśleć pozytywnie. : ) Pozdrawiam!

        • Dana said

          To może piszcie do siebie po koleżeńsku jak rówieśnicy .”Z „nie będzie taki samotny.

        • Ena said

          Z może to marne pocieszenie , ale byłeś z mamą tyle lat i za to dziękuj Bogu .
          Mój tato zmarł nagle w czasie snu, gdy miałam 10 lat i tylko ja byłam w momencie jego śmierci ,nie zdając sobie sprawy ,
          że on umiera , czułam tylko ogromny niepokój .

        • Z said

          Miała na imię Stanisława co do jej śmierci to wcale nie rozpaczałem bo stopniowo przez te wszystkie tygodnie dopuszczałem taką myśl że odjedzie tym bardziej że to ja Nią na codzień się opiekowałem owszem troszkę zaskoczenie bo była tylko raptem 1,5doby w szpitalu. Owszem coś zawsze chciało by się jeszcze powiedzieć ale to już nic nie znaczy. Troszkę mnie przeraża że jestem zdany od teraz tylko na siebie i że trzeba wkońcu dorosnąc i zmienić dużo rzeczy w swoim zyciu. Dlatego wierzę w orędzia Ostrzeżenie ponieważ wiem że tam dostanę odpowiedzi na moje pytania. Vesper napisz skąd jesteś jeśli chcesz.

        • Vesper said

          Jestem z Pomorskiego

        • Jestem Izabela said

          Hej Z. Mariusz (ten drugi) bardzo dobrze Ci napisał. To pułapka szatana, że Ty myślisz, że za jakiś określony czas zginiesz/odejdziesz itp. Wygląda na to, że coś u Ciebie jest nie tak i dziwi mnie, że na tyle wpisów tylko jeden czy dwa na to zwróciły uwagę. Słuchaj, życie to największy dar jaki mamy od Pana Boga, a zadaniem szatana jest nam siać zamęt w umysłach i bawić się w proroków mówiących kiedy nastąpi coś tam konkretnego. Mam na myśli, że tylko Pan Bóg zna datę i godzinę końca, który przyjdzie niepostrzeżenie. Nikt poza Panem Bogiem tego nie wie. A jeśli już bawić się w przewidywania i analizę różnych proroctw itp. to według mnie pomyliłeś pojęcia. Wielki Ucisk, Ostrzeżenie itp. nie równają się z Sądem Ostatecznym. Myślę, że za dużo w umysłach ludzkich siania paniki różnego rodzaju nowinkami, przekazami itp. Owszem, to też jest ważne! Jednak ważniejsze jest aby tak żyć żeby być codziennie przygotowanym na śmierć. Ważne aby nie zaniedbywać codziennych obowiązków i samego siebie przez śledzenie 24 na dobę orędzi, domniemanych przekazów itp. itd. Jeśli w jakiś wyjątkowy sposób interesują Cię czasy ostateczne to zapraszam do lektury Pisma Świętego. Tam w Apokalipsie masz wszystko. Popieram, że my – katolicy powinniśmy interesować się wszystkim co dotyczy naszej wiary, również Orędziami i po owocach poznamy, które pochodzą od Pana Boga. Jednak jeśli Ty drogi Z jakby bagatelizujesz swój dar życia pisząc, że i tak zostało 3,5 roku Tobie to muszę Ciebie pouczyć, że to nie jest prawe myślenie. Mam zresztą wrażenie, że Ty już tutaj na blogu się wpisywałeś pod innym nickiem/nickami jakiś czas temu. Jeśli się mylę – przepraszam, jednak po tonie wypowiedzi mam wrażenie, że Ciebie rozpoznaję. A czy jest w Twoim życiu czas na miłość? Taką do bliźniego, okazywaną w czynach. Ty chcesz czekać 3,5 roku na coś co już niemal przesądziłeś, że się wydarzy, ale czy pomyślałeś, że może Pan Bóg zabierze Cię do siebie za miesiąc, rok?
          Ja też mam 29 lat, jak Ty. Przykro mi z powodu Twojej Mamy, ale wierzę, że Pan Bóg ją szybko powita w Niebie. I wcale nie jesteś sam. Rodzice Twoi nie odeszli na zawsze. Poza tym masz ten blog, ludzi tutaj, obcych zupełnie, a jednak często bliższych niż Ci się wydaje i na pewno Tobie życzliwych. Obyś się nie zagubił w tych kalkulacjach dotyczących przyszłości, bo dar życia ucieknie Ci przez palce.
          W ogóle to trochę paradoks pisać o radości życia samemu będąc aktualnie w smutku, ale jak widać to też może być fajna terapia dla mnie samej🙂

    • bozena said

      Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie, a światłość wiekuista niechaj jej świeci na wieki wieków. Dobry Jezu, a nasz Panie, daj jej wieczne spoczywanie. Przez Miłosierdzie Boże nich spoczywa w Pokoju. Amen

    • PSALM 130(129)
      Z otchłani grzechu ku Bożemu miłosierdziu
      1 Pieśń stopni.
      Z głębokości wołam do Ciebie, Panie,
      2 o Panie, słuchaj głosu mego!
      Nakłoń swoich uszu
      ku głośnemu błaganiu mojemu!
      3 Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie,
      Panie, któż się ostoi?
      4 Ale Ty udzielasz przebaczenia,
      aby Cię otaczano bojaźnią.
      5 W Panu pokładam nadzieję,
      nadzieję żywi moja dusza:
      oczekuję na Twe słowo.
      6 Dusza moja oczekuje Pana
      bardziej niż strażnicy świtu,
      .
      7 Niech Izrael wygląda Pana.
      U Pana bowiem jest łaskawość
      i obfite u Niego odkupienie.
      8 On odkupi Izraela
      ze wszystkich jego grzechów.

    • Gosia 3 said

      Bardzo Ci współczuję bo nie jest to jeszcze wiek do umierania. Zresztą każdy nie jest dla nas śmiertelników odpowiedni.
      Niech Twoja mama spoczywa w pokoju i niech Miłosierdzie Boga wysłucha jej wszystkich modlitw które zanosiła za życia do niego. Niech moja modlitwa pomoże jej w osiągnięciu życia wiecznego. A pomodlę się za nią przy Koronce. JEZU UFAM TOBIE!!!!!!

    • lucyna said

      Prosze przyjmij wyrazy glebokiego wspolczucia.
      Wieczny Odpoczynek racz JEJ dac Panie a Swiatlosc Wiekuista niechaj JEJ swieci na Wieki Wiekow Amem
      Niech odpoczywa w Pokoju Wiecznym Amen.
      Napisz imie Twojej mamy .
      Po stracie rodzicow zawsze odczuwamy bol.Jest to normalne. Podobnie jak rodzice czuja bol po stracie swojego dzieka.
      Kroluj nam Chryste !

    • Kasia1 said

      wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie……

    • cox21 said

      Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie, a światłość wiekuista niechaj jej świeci, niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.

  2. staropolskie imię Brajan said

    o jakiego tupolewa chodzi ? może ktoś wyjaśnić . jaki zamach? dopiero co wróciłem z litwy po 10 latach i nie wiem co w ojczyźnie się działo.

    • staropolskie imię Brajan said

      PS jestem hastlerem

    • Dana said

      Litwa to nie jest daleka zagranica.Tam też jest TV i internet,wiem bo tam mam kuzynkę.

      • halina said

        Tak długo był ukrywany KATYŃ
        I prawda o nim wyszła na światło dzienne .

        Teraz tak bardzo skrywany jest Smoleńsk
        I z czasem prawda wyjdzie na wierzch .

        A sprawcy czy to za życia czy po śmierci
        odpowiedzą za ten czyn .
        Każdy kto chociaż słowo dołozył do tego
        aby ten zamach był dokonany
        przed Boża sprawiedliwościa nie ucieknie .
        I lepiej by było
        już za życia ponieść karę za ten czyn .
        A nie po smierci cierpieć udreki wielkie .

        Gdy przyjdzie oświecenie sumień
        gdy każdy zobaczy co grozi mu za to co uczynił
        wówczas będą chodzić po ulicach płacząc wyznawać swoje grzechy
        które w wielkiej tajemnicy i skrytości wykonywali …
        Wtedy sami przyznają sie do winy
        by tu za życia ponieśc karę .
        By tam do wieczności pójśc z czystym kontem .

        Bądzmy cierpliwi .
        Poczekajmy jeszcze troszkę .
        Jest przysłowie
        — kto cierpi ten panuje —-
        Teraz naród Polski cierpi i to bardzo
        płacze znosi udręki
        ale sie modli
        i jest cały czas na drodze wyznaczonej przez Boga .
        Jest na drodze współpracy z Zwycięskim Królem Jezusem .
        Nie pozwolił sie oderwać od Jezusa .
        Nie wybrał srebrników Judaszowych
        które podsyłał szatan
        tylko trwa w wierności nauce Chrystusowej
        I to jest wielkie w narodzie Polskiem .
        I to wyróznia naród Polski z wszystkich ludów ziemi

        A ci którym sie wydaje że już pokonali naród Polski
        bo zabrali mu wszystko to co miał wartościowego
        stają w pozycji przegranego .

        Jakież ich rozczarowanie będzie
        gdy uświadomia sobie
        że mieli pełną władze nad narodem Polskim
        i zostaną bankrutami pokonanymi przez Boga .
        Bo nie będą umieli wyjść z tej sytuacji
        która zaistnieje przez ingerencje piekła .
        Zostana wprowadzeni w przysłowiowy kozi róg
        albo nabici w butelke .

        Naród Polski jest coraz bardziej wypełniany przez Ducha św
        i to Duch św będzie oswiecał każde zadanie
        które należy wykonać aby mogło być dobrze
        i drogę którą trzeba wybrać
        by wyjśc z tego w czym pogrążył podstępem szatan .

        A ci na usługach piekła
        nie będa wiedzieli co zrobić
        jak zrobic
        by zatrzymać ludzi w tym zniewoleniu szatańskim .
        By panować nad ludzmi zniewoleniem szatańskim

        Naród wyjdzie drogą wskazaną przez Chrystusa Króla .
        A skoro uda sie wyjść narodowi Polskiemu tą droga
        to w ślad ruszą wszystkie narody
        I Chrystus Król wyprowadzi swoje owieczki
        te które Mu wierzą ufaja i za Nim iśc pragną .

        A co będzie z tymi którzy z tak wielką determinacją
        i piekielną mocą przeszkadzali
        człowiekowi żyjącemu wśród świata
        w podążaniu Boża drogą do Bożego celu ??

        Będą zawstydzeni rozgoryczeni nieszczęśliwi
        bo siedzieli na szczycie władzy
        i możliwości aby kształtować rzeczywistość
        i budować Królestwo Miłości
        a oddawali sie budowie piekła na ziemi .

      • Józef Piotr said

        Ten Hastler na pewno będzie wiedział czy Lech Kaczyński będąc w dniu 09.04.2010 z wizytą w Wilnie czyli na Litwie wrócil żywy do Warszawy czy też został tam zamordowany

  3. cichy said

    https://m.youtube.com/watch?v=jWPoctS_lgs

  4. pio0 said

  5. cichy said

    Cytat „Papież Franciszek łamie kolejny stereotyp, który przez stulecia budowali kościelni dostojnicy. Tym razem zażyczył sobie od władz Boliwii liści koki, które zamierza żuć podczas pielgrzymki 8 lipca.”
    http://www.bbc.com/news/world-latin-america-33312962

  6. Piotr2 said

    Wykaz pieśni, które należy śpiewać podczas jazdy samochodem, gdy rozwija się następujące prędkości:
    80km/h Pobłogosław Jezu drogii…..
    90km/h To szczęśliwy dzień………
    100km/h Cóż Ci, Jezu, damy…….
    110km/h Ojcze, Ty kochasz mnie…….
    120km/h Liczę na Ciebie, Ojcze……
    130km/h Panie, przebacz nam…..
    140km/h Zbliżam się w pokorze…….
    150km/h Być bliżej Ciebie chcę……..
    160km/h Pan Jezus już się zbliża…….
    170km/h U drzwi Twoich stoję, Panie…….
    180km/h Jezus jest tu……
    200km/h Witam Cię Ojcze…..
    220km/h Anielski orszak……

    Uwaga!!!

    Święty Krzysztof jest z Tobą tylko do prędkości 120 km/ h.
    Przy większych prędkościach swoje miejsce oddaje Świętemu Piotrowi.

    Apelujmy w tych wakacyjnych miesiącach o zdjęcie nogi z gazu i bezpieczną jazdę.
    Łamanie przepisów drogowych to też grzech.

    Króluj nam Chryste.

    • Dana said

      To trochę niepoważne.Czy igrając ze śmiercią śpiewa się pieśni religijne?

      • Vesper said

        Dana, czy Ty w ogóle miewasz poczucie humoru?

        • bozena said

          Niech Ci Ona nie przeszkadza, Ona tylko mysli troche inaczej niz wielu, ma ciut inne skojarzenia, inaczej widzi swiat, mozna porownac do czlowieka z jakims procentem autyzmu. Ona po prostu taka jest…

        • Dana said

          Ja Bożenko mam autyzm -tu jesteś niemiła .Mam poczucie humoru ,ale nie śmieszy mnie kierowca wiozący śmierć.Jak was to śmieszy, to proszę się śmiać na miejscy wypadku.

        • Dana said

          Czy jak ktoś się śmieje słysząc o zabitych 19-latkach z powodu nadmiernej prędkości – jest w pełni zdrowy?

        • Dana said

          Ja przeżyłam wypadek samochodowy i nie było to śmieszne w dniu zdarzenia, ani w następnych.
          Dzięki Bożej Opatrzności nikt nie zginął.

        • Bozena said

          Przepraszam Dana za talkie porownanie, wszyscy jestesmy rozni mniej czy bardziej rozni, a to rzuca sie w oczy a wrecz zwraca szczegolna uwage

        • Dana said

          No i cóż ?Jestem jaka jestem.Rzucam się w oczy, to może dobrze.

      • Dana said

        LEPIEJ ZAPOBIEGAĆ NIŻ LECZYĆ

        Powszechnie wiadomo, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Ta znana od starożytności i przypisywana Hipokratesowi paremia (łac. morbum evitare quam curare facilius est) dotyczy nie tylko spraw zdrowotnych, ale także wszelkich innych sytuacji, w których profilaktyka jest łatwiejszym rozwiązaniem, aniżeli usuwanie skutków niekorzystnych zdarzeń,

    • Piotr2 said

      Powyższy apel przepisałem z parafialnego biuletynu. Gazetka jest redagowana przez kapłana, bardzo dobrego kapłana, wymagającego w sprawach wiary.
      Katolicy to ludzie weseli i radośni a nie smutasy🙂
      Pozdrawiam.

      Króluj nam Chryste.

      • Dana said

        Ale nie samobójcy.

      • Dana said

        Przy dużej prędkości można być sprawcą wypadku z ofiarami śmiertelnymi i nie zawsze będzie to tylko kierowca .Często ofiarą może być pasażer lub inni użytkownicy drogi jadący prawidłowo.

    • robert6419 said

      Witam Cię Ojcze jeszcze nie śpiewałem, ale wszystkie poprzednie to i owszem🙂

  7. bozena said

    Szukajac szczegolow dnia dotyczacego dzisiajszej Ewangelii w opisach M. Valtorty – o dziwo … o czym Pan Jezus mowil do ludzi w Nazarecie, ze tak zdumieli sie Jego slowami… skad u Niego taka madrosc!
    Poczytajcie – wedlug mnie dokladnie pasuje to POD TEMAT DZISIEJSZEGO WPISU

    … Albowiem korony lub wysokie stanowiska społeczne, chociaż są dawane, to prawda, przez ludzi, to jednak – za zezwoleniem Boga. Bez dopuszczenia przez Niego żadna siła ludzka nie może się narzucić. To właśnie wyjaśnia zmiany nie do pomyślenia i nieprzewidziane dynastii, które wydawały się wieczne, oraz władz pozornie nietykalnych. Przekroczywszy jednak miarę w tym, że były karą dla ludów lub doświadczeniem dla ludów, zostały przez nie – za pozwoleniem Boga – obalone, stając się niczym, prochem, a czasami brudem obrzydliwych ścieków. …”
    Przeczytajcie calosc, warto.
    http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-03-109.html#syn

  8. Józef Piotr said

    https://dzieckonmp.files.wordpress.com/2015/07/pis.jpg?w=774&h=1142

    Do tego co w tabeli należy dodać „znaczące podwyższenie wskaźników używanych do obliczenia EMERYTRUR I RENT ”
    Kwota bazowa od wielu lat zamrożona podniesina była znacznie bo coś o 400 zł – właśnie przez rząd aczyńskiego.
    Ale o tym lud głupi nie chce pamiętać

  9. Ena said

    Adminie pisząc elity należy używac cudzysłowiu , taśmy pokazały , że to nie elity tylko patologia .

  10. przeklejka said

    Patrząc na kalendarz zastanawiałem się miesiąc temu co może wydarzyć się 6 lipca 2015.
    Teraz to wydaje się to oczywiste. Referendum w Grecji.
    Ale ogłoszenie ma być już znane dziś tj 5 lipca.
    Po co ten pośpiech???
    Nie wykluczone że jutro może wydarzyć się coś co może być związane z tym
    co wydarzyło się 18 marca i 26 czerwca.

    http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150318/KRAJ/150319621

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1624161,1,seria-zamachow-terrorystycznych-francja-tunezja-kuwejt.read

    Coś co przykryje podany wynik
    referendum w Grecji. O czym znów będą trąbić w mediach.
    Odnośnie głosowania stawiam na wynik NIE. To początek czy koniec greckiej tragedii???
    A może tragedii francuskiej. O czym doskonale wiedzą banksterzy a o czym się nie mówi

    Z orędzi MBM
    Początek będzie w Europie.
    „Przyczyną będzie wasz system bankowy, a Niemcy po raz kolejny zaangażowane będą w tę tragedię, jak to było w ostatnich dwóch przypadkach.
    Kiedy to się rozpocznie, zakończy się ratowanie gospodarki, a katastrofa dotknie Grecję z dużym negatywnym skutkiem we Francji.”
    http://ostrzezenie.net/wordpress/2012/05/21/druga-pieczec-trzecia-wojna-swiatowa/

    A może tragedii europejskiej.
    Przecież twór a raczej potwór zwany Unią Europejska był przecież
    tak zaprojektowany by upaść w odpowiednim momencie.
    I widać że koniec Babilonu wielkimi krokami zbliża się do końca.

  11. pio0 said

    „Medziugorskie” Rekolekcje z Królową Pokoju

    „Pomóżmy Królowej Pokoju wypełnić Jej plan, który otrzymała od Jezusa, swego Syna!”.
    Prowadzenie o. Eugeniusz Śpiołek

    2- na Jasnej Górze, 28-30.08.2015r., rekolekcje i zamieszkanie w domu pielgrzyma na Jasnej Górze, Msze święte w kaplicy MB Częstochowskiej.

    Zapisy, noclegi i informacje w godz.19-22: 515175005

    o. Józef Koszarny, kapucyn

    http://medziugorje.blogspot.com/2015/07/medziugorskie-rekolekcje-z-krolowa.html

    • pio0 said

      Warto również wesprzeć modlitwą kapłanów w Medjugorje odbywających rekolekcje.

      XX MIĘDZYNARODOWE REKOLEKCJE DLA KAPŁANÓW

      Wnajbliższy poniedziałek, 6 lipca, rozpoczną się XX Międzynarodowe Rekolekcje dla Kapłanów, zatytuowane „Pokój wam” (J 20, 21) W szkole Matki Bożej”. Rekolekcje potrwają do 11 lipca.

      PROGRAM REKOLEKCJI

      6 lipca 2015, poniedziałek
      16.00 – 18.00 Zgłoszenia uczestników (żółty budynek za kościołem)
      18.00 POCZĄTEK REKOLEKCJI
      Modlitwa różańcowa, Msza św., modlitwa o uzdrowienie i tajemnice chwalebne Różańca św.

      7 lipca 2015, wtorek
      09.00 Adoracja Najświętszego Sakramentu
      09.30 Wykład, modlitwa
      12.00 Przerwa (Adoracja w ciszy)
      15.30 Wykład, modlitwa
      18.00 Modlitwy wieczorne (różaniec, Msza św., modlitwa o uzdrowienie, tajemnice chwalebne różańca)
      22.00 Adoracja Najświętszego Sakramentu

      8 lipca 2015, środa
      09.00 Adoracja Najświętszego Sakramentu
      09.30 Wykład, modlitwa
      12.00 Przerwa (adoracja w ciszy)
      15.30 Wykład, modlitwa
      15.30 Przerwa, modlitwa
      18.00 Modlitwy wieczorne (różaniec, Msza św., modlitwa o uzdrowienie, tajemnice chwalebne różańca)

      9 lipca 2015, czwartek
      06.00 Różaniec na Górze Objawień
      10.00 Wykład, modlitwa
      12.00 Przerwa (adoracja w ciszy)
      15.30 Wykład, modlitwa
      18.00 Modlitwy wieczorne (różaniec, Msza św., adoracja Najświętszego Sakramentu)

      10 lipca 2015, piątek
      06.00 Droga Krzyżowa na górze Križevac, Spowiedź
      15.30 Modlitwa, rozważanie
      18.00 Modlitwy wieczorne (różaniec, Msza św., adoracja Krzyża Pańskiego)

      11 lipca 2015, sobota
      08.30 Przejście na grób o. Slavka Barbaricia OFM, modlitwa
      09.00 Wymiana doświadczeń, świadectwa
      ZAKOŃCZENIE REKOLEKCJI – MSZA ŚW. O 11.00

      Wykładowcą na rekolkcjach kapłańskich jest o. Ivan Mandurić, który urodził się w 1962 r. w miejscowości Posušje, gdzie ukończył szkołę podstawową i średnią. Później ukończył studia architektoniczne w Zagrzebiu, po czym przez kilka lat walczył w Wojnie Domowej, a następnie kilka lat pracował w służbach państwowych. Pracował również w sektorze prywatnym jako architekt. W wieku 37 lat, w 1999 roku, wstąpił do Zakonu Jezuitów. Dziesięć lat później, w 2009 roku, został wyświęcony na kapłana. Teologię studiował w Zagrzebiu i Rzymie. Po przyjęciu święceń kapłańskich, pierwszy rok swojej posługi kapłańskiej spędził jako wikary w parafii Jordanovac, a rok później, latem 2010 roku, przejął duszpasterstwo młodzieży Towarzystwa Jezusowego w bazylice Serca Jezusowego w Zagrzebiu, gdzie pełni służbę aż po dziś dzień. Szczególnie jest zaangażowany w pracę stowarzyszenia Katolickie Centrum Studenckie jako jego prezes i opiekun duchowy. W ramach tego stowarzyszenia osobiście angażuje się w liczne programy formacyjne dla młodzieży.

      http://www.centrummedjugorje.pl/PL-H4/aktualnosci/638/xx-miedzynarodowe-rekolekcje-dla-kaplanow.html

  12. „Piszę to świadectwo dopiero teraz, dlatego że mąż czekał na wizytę kontrolną, która poświadczyła jego świetne samopoczucie (miny lekarzy – to niezapomniany widok).” Przeczytaj świadectwo:
    http://pompejanska.rosemaria.pl/2015/07/karina-nowenna-pompejanska-czyni-cuda/

  13. Andrzej C said


    http://demotywatory.pl/4522694/Ile-jeszcze-trzeba-Rodacy-ile-jeszcze-trzeba

  14. Andrzej C said


    http://demotywatory.pl/4522698/Czy-jest-ktos-w-stanie-uporzadkowac-w-kraju-ten-stworzony-przez-POlszwizm-bajzel-
    http://niezalezna.pl/68668-wsciekly-atak-giertycha-po-ujawnieniu-rozmowy-kalisza-z-kwasniewskim-nagranie

    Trzy najbardziej zdemoralizowane instytucje w Polsce to jest po pierwsze – prokuratura, po drugie – służby specjalne, po trzecie – telewizja publiczna. (…) Te trzy instytucje – kupią, sprzedadzą, zdradzą, zniszczą. I tak dalej, i tak dalej – mówi Aleksander Kwaśniewski do Ryszarda Kalisza na na kolejnych taśmach prawdy, do których dotarło „Do Rzeczy”.

  15. mentronik said

    • mentronik said

      „Zamkneli banki na 6 dni i zalimitowali wyplaty na poziomie 60 euro co daje 66 dolarow w przeliczeniu” . Bez komentarza . Ludzie to wszystko jest z gory zaplanowane. Grekom brakuje lekow ktore sa importowane wiec ludzie beda odcieci od dostaw bo kto zaplaci za transport i towar . To tylko niektore watki z tego nagrania . Material z 3 lipca a gazeta pl publikuje dopiero dzisiaj wzmianke o problemach w dostepie do lekow

      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18305135,_Economist___Z_powodu_kontroli_kapitalowych_w_Grecji.html?lokale=local#BoxNewsLink

    • mentronik said

      W oczekiwaniu na referendum w Grecji, w bardzo delikatnym momencie, kiedy wydawało się że Cipras jest już na widelcu i nie ma dobrego wyjścia, MFW opublikowało raport, w którym opowiada się za redukcją greckiego długu oraz szacuje dalszą pomoc (wszyscy wiedzą przecież, że bezzwrotną) w okresie najbliższych 2 lat na ponad 50 mld Euro.

      Dotąd tzw. „trojka” reprezentująca głównych wierzycieli Grecji tworzyła wspólny front i prezentowała spójne stanowisko w negocjacjach. Wygląda na to, że teraz to się skończyło. MFW mówi zupełnie co innego niż Niemcy.
      Z punktu widzenia techniki negocjacji MFW zrobił ruch nieprzytomny. W oczekiwaniu na referendum, kiedy Cipras był już pod ścianą, MFW rzucił mu koło ratunkowe i wprowadził zamęt w odniesieniu do polityki ratowania EURO. MFW wskazał Ciprasowi ile ma żądać i na co się powołać. Przecież teraz wierzyciele już nie mają argumentu że Grecja powinna żyć na własny rachunek i spłacać długi skoro nawet MFW mówi że Grecji należy się redukcja długów i kolejna transza praktycznie bezzwrotnej pomocy. Tego samego zażądają Hiszpania, Włochy i Portugalia. PODEMOS w Hiszpanii już złapało trop.

      Wygląda na to Grecja zyskała możnego protektora i gra teraz z MFW w jednej drużynie. Ruch MFW jest jawnie wrogi wobec polityki Niemiec i Euro. Zdaje się, że Amerykanie postanowili wykorzystać MFW do wprowadzenia zamętu w strefie EURO.

    • mentronik said

      1. Referendum jest zaplanowane przez MFW i to nie przypadkiem sondaże ustalili 50-50 i wyniki podadzą szybko BO WYNIKI JAKIE PODADZĄ JUŻ SĄ USTALONE
      2. Grecy wg tych wyników MINIMALNIE opowiedzą się za zostaniem w Euro.
      3. Wywoła t zamieszki , które poprze rząd… Unia będzie piała jak to demokratyczny wybór narodu nie jest uszanowany…
      4. Rząd zostanie spacyfikowany przez unijną międzynarodówkę.
      5. Ulica w telewizorniach zostanie pokazana jako wielce się ciesząca i nagle zacznie być prounijna lub wprowadzone zostaną wojska i naród spacyfikowany….

  16. mentronik said

  17. mentronik said

  18. Komentarz do encykliki Franciszka o ekologii

  19. Rafał said

    gorąco polecam:
    http://abp-fulton-j-sheen.blogspot.com/

  20. Darek said

    CARVER ALAN AMES – świadectwo życia

    http://media.poslanie.pl/

  21. pio0 said

  22. Andrzej C said


    http://demotywatory.pl/4522910/Nadszedl-moment-kiedy-spoleczenstwa-nie-da-sie-dalej-straszyc

  23. Andrzej C said


    http://demotywatory.pl/4522828/Obywatela-za-kradziez-bulki-spotka-sroga-kara

    • Józef Piotr said

      Niezaprzeczalny dowód na ( Sparawowanie) rządzenie się w Polsce żydowskiej diaspory . Sami kradną , rabują , i swoimi prawami unikają kary.

  24. Kasia1 said

    proszę wszystkich,wspomóżcie mnie modlitwą za syna,proszę.

    • Dana said

      A co się z nim dzieje ?Nie piszę z czystej ciekawości ,tylko może ktoś ci coś poradzi.

    • Gosia 3 said

      Kasiu1! tak mi przykro, prawie codziennie modlę się za Twojego Syna i jest mi smutno że Pan Bóg nie wysłuchuje mojej modlitwy ale czasami trzeba czasu aby Pan Bóg uczynił Cud. Dlatego ja nadal będę się modliła i nadal ufała Panu Bogu że przyjdzie taki dzień. Kochana Kasiu! a czasami Pan Bóg zostawia taki oścień o którym mówił Św Paweł z którym musi człowiek walczyć do końca życia. Wznosić się i upadać aby ostatecznie zwyciężyć. Te nasze grzechy to ościenie które uczą nas pokory wobec Pana Boga, gdybyśmy ich nie mieli to popadlibyśmy w pychę. Ale walczyć z nimi trzeba : koniecznie.
      Błogosłąwionego Dnia droga Kasiu dla Ciebie i syna.

      • Kasia1 said

        Gosiu ,dziękuję.Wysłuchuje,wysłuchuje,ale znów jakis kryzys,ale nie poddajemy sie.Mnie zawsze wszystko trudno przychodzi ,o syna ,aby sie urodził prosiłam 18 lat, Żebyś wiedziała ,ucze sie pokory i drugiego człowieka.Mam dobre lekcje,obym tylko egzamin zdała.

        • Dana said

          Może św.Filomena pomoże .
          Nie ma takiej kategorii osób, której by nie pomagała w jakiś szczególny sposób; szczególna miłością darzy dzieci; Jej opieka jest cudowna we wszystkich potrzebach, wiecznych lub doczesnych, w potrzebach księży, zakonników i zakonnic; jest bardzo litościwa, dla chorych, utrudzone matki znajdują Ją wyjątkowo łaskawą i troskliwą, jest Ona Patronką Dzieci Maryi i Żywego Różańca, dana nam przez samą Stolicę Świętą .

    • pio0 said

      Kasiu zorganizuj mu wyjazd do Medjugorje….
      pozdrwaiam

    • Piotr2 said

      Święta Moniko, przez Twoje palące łzy i nieustające modlitwy ocaliłaś swego syna oraz męża od wiecznego potępienia. Wyproś mi łaskę właściwego rozumienia tego, co najbardziej jest potrzebne moim dzieciom i memu mężowi do zbawienia, abym mogła skutecznie powstrzymywać ich od życia w grzechu i poprzez własną cnotę i pobożność pokazywać im drogę do nieba. Amen

      Święta Moniko, wzorze matek, Ty wytrwale walczyłaś o swego zbłąkanego syna Augustyna, bez gróźb, zanosząc tylko swoje modlitewne wołania do nieba. Wstawiaj się za mną i wszystkimi współczesnymi matkami, abyśmy potrafiły uczyć nasze dzieci zbliżać się do Boga. Naucz nas być blisko naszych dzieci, nawet tych marnotrawnych synów i córek, którzy pobłądzili. Amen.

      Króluj nam Chryste.

  25. Krystyna said

    Wieczny odpoczynek racz Jej dac Panie, a Swiatlosc wiekuista, niechaj Jej swieci na wieki wiekow. Amen. Pomodle sie Kasiu za Twojego syna.

    • Mariusz said

      Poniedziałek; Wspomnienie bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, dziewicy, 6 lipca 2015

      (Rdz 28,10-22a)
      Kiedy Jakub wyszedłszy z Beer-Szeby wędrował do Charanu, trafił na jakieś miejsce i tam się zatrzymał na nocleg, gdyż słońce już zaszło. Wziął więc z tego miejsca kamień i podłożył go sobie pod głowę, układając się do snu na tym właśnie miejscu. We śnie ujrzał drabinę opartą na ziemi, sięgającą swym wierzchołkiem nieba, oraz aniołów Bożych, którzy wchodzili w górę i schodzili na dół. A oto Pan stał na jej szczycie i mówił: Ja jestem Pan, Bóg Abrahama i Bóg Izaaka. Ziemię, na której leżysz, oddaję tobie i twemu potomstwu. A potomstwo twe będzie tak liczne jak proch ziemi, ty zaś rozprzestrzenisz się na zachód i na wschód, na północ i na południe; wszystkie plemiona ziemi otrzymają błogosławieństwo przez ciebie i przez twych potomków. Ja jestem z tobą i będę cię strzegł, gdziekolwiek się udasz; a potem sprowadzę cię do tego kraju. Bo nie opuszczę cię, dopóki nie spełnię tego, co ci obiecuję. A gdy Jakub zbudził się ze snu, pomyślał: Prawdziwie Pan jest na tym miejscu, a ja nie wiedziałem. I zdjęty trwogą rzekł: O, jakże miejsce to przejmuje grozą! Prawdziwie jest to dom Boga i brama do nieba! Wstawszy więc rano, wziął ów kamień, który podłożył sobie pod głowę, postawił go jako stelę i rozlał na jego wierzchu oliwę. I dał temu miejscu nazwę Betel. – Natomiast pierwotna nazwa tego miejsca była Luz. Po czym złożył taki ślub: Jeżeli Pan Bóg będzie ze mną, strzegąc mnie w drodze, w którą wyruszyłem, jeżeli da mi chleb do jedzenia i ubranie do okrycia się i jeżeli wrócę szczęśliwie do domu ojca mojego, Pan będzie moim Bogiem. Ten zaś kamień, który postawiłem jako stelę, będzie domem Boga.

      (Ps 91,1-4.14-15)
      REFREN: Tobie, mój Boże, ufam całym sercem

      Kto się w opiekę oddał Najwyższemu
      i mieszka w cieniu Wszechmocnego,
      mówi do Pana: „Tyś moją ucieczką i twierdzą,
      Boże mój, któremu ufam”.

      Bo On sam cię wyzwoli z sideł myśliwego
      i od słowa niosącego zgubę.
      Okryje cię swoimi piórami,
      pod Jego skrzydła się schronisz.

      „Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie,
      osłonię go, bo poznał moje imię.
      Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham
      i będę z nim w utrapieniu”.

      (2 Tm 1,10b)
      Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, śmierć zwyciężył, a na życie rzucił światło przez Ewangelię

      (Mt 9,18-26)
      Gdy Jezus mówił, pewien zwierzchnik /synagogi/ przyszedł do Niego i, oddając pokłon, prosił: Panie, moja córka dopiero co skonała, lecz przyjdź i włóż na nią rękę, a żyć będzie . Jezus wstał i wraz z uczniami poszedł za nim. Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Bo sobie mówiła: żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa. Jezus obrócił się, i widząc ją, rzekł: Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła. I od tej chwili kobieta była zdrowa. Gdy Jezus przyszedł do domu zwierzchnika i zobaczył fletnistów oraz tłum zgiełkliwy, rzekł: Usuńcie się, bo dziewczynka nie umarła, tylko śpi. A oni wyśmiewali Go. Skoro jednak usunięto tłum, wszedł i ujął ją za rękę, a dziewczynka wstała. Wieść o tym rozeszła się po całej tamtejszej okolicy.

      źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

      • Mariusz said

        „Jezus Chrystus śmierć zwyciężył, a na życie rzucił światło przez Ewangelię”. To światło jest naszym skarbem, skarbem, którym powinniśmy się dzielić. Dobrze to rozumiała patronka dzisiejszego dnia, bł. Maria Teresa Ledóchowska (1863-1922), która poświęciła wszystkie swoje zdolności służbie misjom w Afryce. Wydawała czasopismo „Echo z Afryki” i prowadziła korespondencję z misjonarzami. Jej skromne dzieło zaczęło się tak rozrastać, że znalazła współpracowników i założyła Sodalicję św. Piotra Klawera. Bł. Maria Teresa Ledóchowska pokazuje nam miłość przenikniętą głębokim zaufaniem Jezusowi i wyrażającą się w konkretnych czynach.

        Katarzyna Zielińska, „Oremus” lipiec 2015, s. 29

        • Dana said

          Maria Teresa Ledóchowska urodziła się 29 kwietnia 1863 r. w Loosdorf (Austria), w rodzinie głęboko religijnej. Ojciec, hrabia Antoni Ledóchowski i matka, Józefina Salis – Zizers dali jej bardzo staranne wychowanie, rozwijając bogate zalety serca i umysłu. W 1885 r. obejmuje stanowisko damy dworu u wielkiej księżnej Alicji w Salzburgu. pomimo, że była tam ceniona i kochana, życie dworskie jej nie odpowiadało. Tam po raz pierwszy spotkała się z problemem niewolników murzyńskich. Postanowiła pracować dla misji, dla ratowania tych, opuszczonych przez wszystkich, czarnych braci.Kult bł. Marii Teresy rozpowszechniony jest po całym świecie. Świadczą o tym licznie wydawane książki i broszury, pomoc materialna i inne świadczenia na rzecz misji są dowodem kontynuacji jej dzieła realizowanego przez Siostry Misyjne św. Piotra Klawera. Ludzie otrzymują wiele łask za pośrednictwem Marii Teresy .

          Kult

          Kult bł. Marii Teresy rozpowszechniony jest po całym świecie. Świadczą o tym licznie wydawane książki i broszury, pomoc materialna i inne świadczenia na rzecz misji są dowodem kontynuacji jej dzieła realizowanego przez Siostry Misyjne św. Piotra Klawera. Ludzie otrzymują wiele łask za pośrednictwem Marii Teresy . Biskup, który objął diecezję w Mahenge w Tanzanii, w jednym ze swoich listów pisze: „Wiele jest ludzi ubogich i cierpiących nędzę i właśnie wtedy, gdy potrzebuję pomocy dla nich, otrzymuję jakąś pomoc czy to prze hojną darowiznę Sodalicji, czy też przez wstawiennictwo błogosławionej Marii Teresy. Ona jest rzeczywiście jest naszą nadzieją w trudnych czasach i zawsze niechaj Bóg będzie przez nią wsławiony”.
          W Lipnicy Murowanej, gdzie Maria Teresa przebywała przez trzy lata w każdy czwartek odprawiana jest nowenna do Błogosławionej.

          Maria Teresa jest patronką dzieł misyjnych.

          http://www.parlipnicam.tarnow.opoka.org.pl/page.php?36

      • pio0 said

        Bezgranicznie zaufać

        Czy jesteśmy w stanie podobnie jak ojciec tej dziewczynki tak po prostu stanąć przed Jezusem i poprosić Go o to, czego najbardziej potrzebujemy? Być może w pierwszej chwili na tak postawione pytanie odpowiemy: „Tak, jesteśmy w stanie”. Ale zaraz po tym zaczynamy stawiać Bogu warunki. Włącza się nasz sposób myślenia i spekulujemy po ludzku, czy aby na pewno Bóg jest w stanie uczynić to, o co Go prosimy, czy jest to w ogóle możliwe. Kobieta, która dotknęła się frędzli płaszcza Jezusowego, miała tylko chwilę, aby to uczynić. Zaufała i otrzymała łaskę. Bądźmy więc i my tak samo odważni.

        Modlitwa

        Panie, modlę się za tych wszystkich, którzy potrzebują uzdrowienia. Dodaj im odwagi, aby tak jak ojciec tej dziewczynki potrafili przyzywać z wiarą Twojej pomocy. Amen.

  26. Mariusz said

    Poniedziałek; Wspomnienie bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, dziewicy, 6 lipca 2015

    (Rdz 28,10-22a)
    Kiedy Jakub wyszedłszy z Beer-Szeby wędrował do Charanu, trafił na jakieś miejsce i tam się zatrzymał na nocleg, gdyż słońce już zaszło. Wziął więc z tego miejsca kamień i podłożył go sobie pod głowę, układając się do snu na tym właśnie miejscu. We śnie ujrzał drabinę opartą na ziemi, sięgającą swym wierzchołkiem nieba, oraz aniołów Bożych, którzy wchodzili w górę i schodzili na dół. A oto Pan stał na jej szczycie i mówił: Ja jestem Pan, Bóg Abrahama i Bóg Izaaka. Ziemię, na której leżysz, oddaję tobie i twemu potomstwu. A potomstwo twe będzie tak liczne jak proch ziemi, ty zaś rozprzestrzenisz się na zachód i na wschód, na północ i na południe; wszystkie plemiona ziemi otrzymają błogosławieństwo przez ciebie i przez twych potomków. Ja jestem z tobą i będę cię strzegł, gdziekolwiek się udasz; a potem sprowadzę cię do tego kraju. Bo nie opuszczę cię, dopóki nie spełnię tego, co ci obiecuję. A gdy Jakub zbudził się ze snu, pomyślał: Prawdziwie Pan jest na tym miejscu, a ja nie wiedziałem. I zdjęty trwogą rzekł: O, jakże miejsce to przejmuje grozą! Prawdziwie jest to dom Boga i brama do nieba! Wstawszy więc rano, wziął ów kamień, który podłożył sobie pod głowę, postawił go jako stelę i rozlał na jego wierzchu oliwę. I dał temu miejscu nazwę Betel. – Natomiast pierwotna nazwa tego miejsca była Luz. Po czym złożył taki ślub: Jeżeli Pan Bóg będzie ze mną, strzegąc mnie w drodze, w którą wyruszyłem, jeżeli da mi chleb do jedzenia i ubranie do okrycia się i jeżeli wrócę szczęśliwie do domu ojca mojego, Pan będzie moim Bogiem. Ten zaś kamień, który postawiłem jako stelę, będzie domem Boga.

    (Ps 91,1-4.14-15)
    REFREN: Tobie, mój Boże, ufam całym sercem

    Kto się w opiekę oddał Najwyższemu
    i mieszka w cieniu Wszechmocnego,
    mówi do Pana: „Tyś moją ucieczką i twierdzą,
    Boże mój, któremu ufam”.

    Bo On sam cię wyzwoli z sideł myśliwego
    i od słowa niosącego zgubę.
    Okryje cię swoimi piórami,
    pod Jego skrzydła się schronisz.

    „Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie,
    osłonię go, bo poznał moje imię.
    Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham
    i będę z nim w utrapieniu”.

    (2 Tm 1,10b)
    Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, śmierć zwyciężył, a na życie rzucił światło przez Ewangelię

    (Mt 9,18-26)
    Gdy Jezus mówił, pewien zwierzchnik /synagogi/ przyszedł do Niego i, oddając pokłon, prosił: Panie, moja córka dopiero co skonała, lecz przyjdź i włóż na nią rękę, a żyć będzie . Jezus wstał i wraz z uczniami poszedł za nim. Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Bo sobie mówiła: żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa. Jezus obrócił się, i widząc ją, rzekł: Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła. I od tej chwili kobieta była zdrowa. Gdy Jezus przyszedł do domu zwierzchnika i zobaczył fletnistów oraz tłum zgiełkliwy, rzekł: Usuńcie się, bo dziewczynka nie umarła, tylko śpi. A oni wyśmiewali Go. Skoro jednak usunięto tłum, wszedł i ujął ją za rękę, a dziewczynka wstała. Wieść o tym rozeszła się po całej tamtejszej okolicy.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Dana said

      • Dana said

        Wizja Jakuba była dla niego poświadczeniem, że Bóg nad nim czuwa. Owa drabina została postawiona mu na ratunek, stała się przerzuconą kładką, po której wstępują i zstępują wysłańcy Boży , a nad wszystkim czuwa sam Bóg, który ponawia obietnicę ratowania.

      • Dana said

        (Rdz 28,10-22a)

        „Po czym złożył taki ślub: Jeżeli Pan Bóg będzie ze mną, strzegąc mnie w drodze, w którą wyruszyłem, jeżeli da mi chleb do jedzenia i ubranie do okrycia się i jeżeli wrócę szczęśliwie do domu ojca mojego, Pan będzie moim Bogiem….

    • Bozena said

      Dzisiaj rowniez swieto meczennicy Sw Marii Goretti.
      Sw Mario Goretti modl sie za nami!

    • Leszek said

      W ramach powtórki może parę słów do dzisiejszej św. Ewangelii o uleczonej przez wiarę niewiasty cierpiącej 12 lat na nieuleczalny krwotok/upływ krwi z łona (Mt 9,20-22).
      Z dzieła „Żywot i bolesna Męka Pana naszego Jezusa Chrystusa” wg widzeń bł. Anny Katarzyny Emmerich dowiadujemy się, że owa niewiasta miała na imię Enue, miała jedyną córkę, była wdową; jej mąż był żydem z Paneas). Z tego powodu, że cierpiała na nieustanny upływ krwi/krwotok z jej łona była przez ten cały czas była rytualnie nieczystą (Kpł 15,19-27), była wyłączoną z tego względu ze społeczności ludu wybranego i żyła w odosobnieniu.
      W apokryficznej księdze „Raport Piłata” (ten apokryf znajduje się w pracy zbiorowej pod red. Ks. Marka Starowieyskiego: Apokryfy Nowego Testamentu, tom I, Ewangelie Apokryficzne; KUL Lublin 1986, str. 464) tak czytamy:
      …była też pewna niewiasta cierpiąca od dłuższego czasu na upływ krwi, który wyniszczył jej ścięgna i żyły tak, że nie miała już ludzkiego ciała i stała się podobna do trupa. Często brakowało jej głosu, a wszyscy lekarze nie byli w stanie jej uleczyć z tego krwotoku, więc nie została jej już żadna nadzieja z życia. A gdy Jezus przechodził w tajemnicy zaczerpnęła mocy z Jego cienia, a gdy dotknęła się z tyłu skraju Jego szaty, natychmiast, tejże godziny zostały zaleczone jej rany i jakby nigdy nie cierpiała żadnej choroby poczęła żywo biec do swego miasta Kafarnaum, gdzie teraz mieszkała…
      Położenie niewiast cierpiących na krwotok było podobne do położenia dotkniętych trądem, trędowatych. We wspomnianym już dziele A. K. Emmerich „Żywot i bolesna Męka Pana…’ można przeczytać, że Pan Jezus nie raz jeden uzdrawiał takie niewiasty:
      „Jezus wyszedłszy z synagogi w Kafarnaum od południa do samej nocy uzdrawiał chorych na ulicach. Między chorymi znajdowało się kilka kobiet cierpiących na krwotok, które smutne stały w oddali i nie śmiały zbliżyć się do ludu. Jezus wiedział o ich chorobie, zwrócił się więc w ich stronę i uzdrowił je jednym spojrzeniem. Tego rodzaju chorych Jezus nie dotykał nigdy. …Jezus często uleczał chorych modlitwą na odległość, często spojrzeniem, zwłaszcza niewiasty mające krwotok, które nie śmiały się do niego zbliżać, a według prawa żydowskiego nawet nie mogły. … Jezus po nauce zatrzymał się przed synagogą w Kiszot również uzdrowił kilka niewiast, które się przed Nim ukorzyły i powiedziały: ‘Panie, odejmij moją winę i moją ułomność!’ Upadły przed Nim w przedsionku i oskarżały się. Były to niewiasty mające krwotoki i dręczone złymi żądzami, prosiły więc o uwolnienie od pokus…”.
      Chora, cierpiąca z powodu ciągłego krwotoku (tak, że stale jej ubranie było zakrwawione, poplamione krwią, tak jak i jej ręce, nogi) Enue, odrzucona i odepchnięta, wzgardzona przez ludzi,swoim zewnętrznym wyglądem, stanem przypominała naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa w Męce, co proroczo opisał Izajasz (Iz 52,14 i 53,2b-3). Wyniszczone i umęczone Ciało Pana całe było skąpane we krwi (zwłaszcza po straszliwym ubiczowaniu).
      Gdy Enue dotknęła się frędzli płaszcza Jezusa, natychmiast ustał jej krwotok (Łk 8,44). Św. Ambroży tak o tym pisał: …Ustał krwotok, upływ krwi z łona niewiasty… Krew przestała płynąć, wylewać się. Kiedy? Po skończonej, ale o nieskończonej wartości zadość czyniącej Bogu Ojcu Męce Pana Jezusa. Po niej nastąpiło Jego Zmartwychwstanie…
      Tak, Pan Jezus Zmartwychwstał, powrócił do życia, ale już nie w poniżonym, lecz cudownie jaśniejącym, chwalebnym ciele.
      Pan Jezus rzekł: «Ktoś się Mnie dotknął, bo poznałem, że moc wyszła ode Mnie» (Łk 8,46).
      Na Krzyżu umarł Ten, Który był Życiem, przez nasze grzechy. Taka wydaje się mocy, siły, która opuściła Pana Jezusa, bowiem na Krzyżu stał się słabym wobec atakującego i pozornie zwyciężającego Go zła, jak o tym pisał św. Paweł Apostoł: „Chrystus został ukrzyżowany wskutek swej słabości…” (2 Kor 13,4a). Tą słabością była odwieczna do nas ludzi Miłość Syna Bożego, biorąca na siebie wszystkie grzechy, choroby, winy i nieprawości, by je w Krzyżu unicestwić. Krzyż jest mocą uzdrawiającą nas z wszelkiego zła, miejscem sądu Boga nad naszymi grzechami, jest trybunałem Bożej Sprawiedliwości i Miłosierdzia. cd(2)n

    • Leszek said

      cd(2): Enue została uzdrowiona dzięki swej wierze, po tym jak podeszła z tyłu (czyli do obróconego do niej plecami Pana Jezusa) i dotknęła się frędzli/strzępców Jego płaszcza.
      Trzeba zwrócić uwagę na dwa gesty dokonane przez Enue:
      1. podejście z t y ł u do Pana Jezusa
      Św. Paweł pisał w Liście do Rzymian, że „temu, kto wierzy w Tego, co usprawiedliwia grzesznika, wiarę jego poczytuje się za tytuł do usprawiedliwienia… wiara w sercu zrodzona (sercem przyjęta) prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznanie jej ustami do zbawienia” (Rz 4,4 i 10,9n). Pan Jezus powiedział do niej: wiara twoja cię uzdrowiła/przywróciła ci zdrowie, tak że po krwotoku nie pozostało żadnego śladu (por. Dz 3,16!).
      W czym wyrażała się wiara Enue? W podejściem do Jezusa z t y ł u. To słowo z t y ł u jest kluczowym. W Ewangeliach spotykamy je jeszcze tylko w jednym miejscu, a mianowicie przy opisie wizyty Pana Jezusa w gościnie u faryzeusza Szymona, kiedy to inna niewiasta (Maria Magdalena) stanąwszy z tyły u nóg/stóp Jezusa płacząc zaczęła swoimi łzami zraszać Jego nogi (Łk 7,37n). Św. Grzegorz Wielki tak wyjaśnia to jej zachowanie: „niewiasta stanęła z t y ł u nóg Jezusa. Stoimy bowiem naprzeciw nóg Pana, jeśli będąc w grzechach, nie chcemy iść Jego drogami. Jeśli zaś po grzechach nawracamy się przez prawdziwą pokutę, to stoimy z t y ł u nóg Pana, idziemy bowiem śladami Tego, od którego odwróciliśmy się ze wzgardą”.
      Gest Enue wyrażony podejściem z tyłu do Jezusa wyrażał jej wiarę w Niego, jako zapowiadanego przez proroków Mesjasza i Zbawiciela, a zarazem w Jego Bóstwo. Tak, jak o tym mówił św. Augustyn, odnosząc się do tych słów Starego Testamentu, z Księgi Wyjścia: „Jahwe powiedział do Mojżesza: «Nie będziesz mógł oglądać Mojego Oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego Oblicza i pozostać przy życiu. … Gdy przechodzić będzie Moja Chwała, pozostawię cię w rozpadlinie skały i położę rękę Moją na tobie, aż przejdę. A gdy przejdę cofnę rękę Moją, ujrzysz Mnie z t y ł u…» (Wj 33,18.20-23),
      tak powiada:

      • Leszek said

        „Bóg wyraża się, jakby z jednej strony miał twarz, a z drugiej plecy, a zarazem pokazuje i uświadamia nam, że podczas życia w ciele jakie prowadzimy, kierując się tylko zmysłami śmiertelnego ciała podlegającemu zniszczeniu, nie może się ukazać Takim, Jakim Jest, tj. takim, jakim może być oglądany w Życiu, które żeby zdobyć należy dla obecnego życia (a w tym dla życia w grzechu) umrzeć. Izrael tłumaczy się ‘widzący Boga’ (Rdz 32,31). A w jaki sposób widzi się Boga? Najpierw przez wiarę, potem w wieczności, w rzeczywistości, takim Jakim Jest. Jeżeli nie możesz ujrzeć Boga, zobaczyć Jego Oblicza, bo tam jest rzeczywistość, to spójrz na Niego z t y ł u. Bóg ukazuje się widzialnie w Swej prawdziwej Istocie, w Swoim Odwiecznym Słowie, Które stało się Ciałem, tj. Człowiekiem, a jest Nim Chrystus Jezus, Pan i Zbawiciel (Mt 2,11; J 1,1.14a). On to w postaci Bożej, przez która jest Równy Bogu Ojcu (Flp 2,6) jest dla oczu ludzkich ta samo niewidzialny jak i Ojciec. Skoro bowiem niepodobna zobaczyć Go oczami mądrości ludzkiej, to czyż oko cielesne dostrzeże Moc i Mądrość Boga Ojca, którą jest Wcielony Bóg, Chrystus (1Kor 1,24)?
        Ponieważ jednak we właściwym, przewidzianym przez Boga Ojca czasie nasz Pan miał przyjąć śmiertelne Ciało, aby ukazać się także i oczom cielesnym, zapowiadając Mojżeszowi to; przyszłe wydarzenie, Bóg o trym wyraził się obrazowo: „Oblicza Mojego nie możesz (nie będziesz mógł) zobaczyć, zobaczysz Mnie jednak z t y ł u”, ale wtedy, kiedy przejdę. Czym dla Pana było przejście i kiedy ono nastąpiło? Bo Pan już przeszedł. Skąd, gdzie i kiedy przeszedł? Na to daje odpowiedź ewangelista Jan: kiedy nadeszła wyznaczona dla Niego godzina, w której Chrystus przeszedł z tego świata do Swego Ojca (J 13,1), aby potem został uwielbiony, tj. wywyższony Syn Człowieczy. Samo przejście oznacza słowo Pascha, po łacinie tłumaczy się jako przejście. Pan nasz Jezus Chrystus już odprawił swoja Paschę, dla nas Sam stał się Paschą (1Kor 5,7b)., tzn. złożył Ojcu w ofierze swe własne Ciało. Którędy, jaką drogą przeszedł? Przeszedł z tego świata poprzez upokorzenie, Mękę i Krzyż ze śmierci do życia. Nie jest rzeczą wielka uwierzyć, że Chrystus-Człowiek umarł, w to bowiem wierzą Żydzi im poganie. Ale wiara chrześcijan sięga znacznie dalej, tj. w Jego Zmartwychwstanie. …Wtedy chciał, żeby w Niego uwierzono, kiedy przechodził i przeszedł. Został bowiem wydany jako okup za nieprawości nasze (Mk 10,45; 1Tm 2,5), a Zmartwychwstał dla naszego usprawiedliwienia w oczach Boga (Rz 4,25).
        Co znaczy zatem: „popatrz od t y ł u na Niego?” – znaczy uwierz w Jego Zmartwychwstanie, w to, że On żyje i że śmierć nad nim nie już władzy. Co znaczy: „Oblicza Mego nie zobaczysz, lecz zobaczysz Mnie z (od) t y ł u?” Kogo wyobraża i przedstawia Mojżesz w chwili, kiedy powiedziano do niego: „Oblicza Mojego nie ujrzysz, ale zobaczysz Mnie od t y ł u” oraz „kiedy przejdę” i żebyś nie zobaczył Mojej Twarzy położę na tobie rękę?”
        Otóż Mojżesz wyobrażał Żydów, którym widzialnie ukazał się jako Człowiek Bóg w Jezusie (bo J 14,8n), a oni go nie poznali i co więcej odrzucili. Pan przebywał na ziemi w ciele, Żydom zaś wydawał się tylko jednym z ludzi, zwykłym człowiekiem, takim oni Go widzieli (bo J 5,18 i 10,33). I to właśnie znaczyły słowa skierowane do Mojżesza: „Oblicza Mojego nie będziesz mógł zobaczyć”. Nie uznali w Jezusie Mesjasza i Boga w Ciele…”.
        Tyle powiedział (choć nie przytoczyłem jego całej wypowiedzi) nam św. Augustyn. Niech to wystarczy. Jak czytamy w Ewangelii, czy w Dziejach Apostolskich poganie chętniej przyjmowali wiarę w Jezusa Chrystusa, jako Boga-Człowieka i Mesjasza, Zbawiciela, a taką była wiara Enue!

    • Leszek said

      cd(3): 2. dotknięcie na kolanach frędzli płaszcza/szaty Pana Jezusa.
      Św. Augustyn powiada: „Niewiasta dotyka Pana, rzesza się na Niego ciśnie. Czyż to, iż się Go dotknęła nie znaczy, że uwierzyła? Bo nie miała Go za tego tylko, kogo widzi, ale za Mesjasza. Ten dotyka Chrystusa z czystego serca, kto rozumie i wyznaje, że jest On równy Ojcu, kto wyznaje Boskość Chrystusa, że jest On Odwiecznym Jedynym i Prawdziwym Bogiem., Słowem, które stało się Ciałem i zamieszkało wśród nas, ludzi”, a także: „Szatą Chrystusa są Jego święci, cały Kościół – obmyty Jego Krwią, zaś Paweł, Apostoł pogan – to najmniejszy rąbek tej szaty, co ja dotknęła niewiasta cierpiąca na upływ krwi i została uzdrowiona”.
      Ale jaka jeszcze tajemnica kryje się w geście dotknięcia przez Enue frędzli szaty Jezusa (choć dla Niego samego nie było to żadną tajemnicą)? Jaka jest wymowa znaku dotknięcia tych frędzli? Żeby ja odkryć, trzeba by na krótko zatrzymać się biblijnej symbolice szaty i frędzli tejże.
      U dołu/spodu wierzchniej szaty noszonej przez Pana Jezusa znajdowały się frędzle, bowiem tak nakazywało Prawo, które przestrzegał: „I mówił znowu Pan do Mojżesza: «Powiedz Izraelitom, niech sobie zrobią frędzle na krajach swoich szat, oni i ich potomstwo, i do każdej frędzli użyją sznurka z fioletowej purpury. Dla was będą te frędzle, a gdy na nie spojrzycie, przypomnicie sobie wszystkie przykazania Pana, aby je wypełnić – a nie pójdziecie za żądzami swego serca i oczu, przez które plamiliście się niewiernością – byście w ten sposób o wszystkich moich przykazaniach pamiętali, pełnili je i tak byli świętymi wobec swojego Boga» (Lb 15,37-40), a także: „Zrobisz (przyszyjesz) sobie frędzle na czterech rogach płaszcza, którym się okrywasz” (Pwt 22,12). Jak widać z tych słów Pisma frędzle te zwane cicit nie miały być tylko jakąś ozdobą czy dodatkiem do szaty, ale miały znaczenie religijne,kultowe.

      • Leszek said

        Rabin Simon Philips de Vries w książce „Obrzędy i symbole Żydów” (Wydawnictwo WAM, Kraków 1994), tak wyjaśnia znaczenie cicit – „znaku” na ubiorze, symbolu na szacie:
        „Przepis dot. cicit znajdziesz w czwartej księdze Mojżesza 15,38-40. Myśl w tych słowach zawarta jest oczywista. Na rogach szat powinno się znajdować coś, co noszono by jako stałe ostrzeżenie przeciwko grzesznym skłonnościom i co zarazem mogłoby w ten sposób kierować nieustannie myśl człowieka ku Bogu i ku Jego objawionej woli. Milcząco przyjęto też założenie, iż chodzi o szaty, które maja rogi … trzeba było na nich umieścić frędzel. Bez jakichkolwiek intencji artystycznej, która nakazywałaby wiązać je na końcach jeden z drugim czy też je ścieśnić, związywać razem lub czynić jeszcze inne rzeczy. Nic z ozdabiania, z ornamentu, żadnej strojności (por. 1P 3,2-4). Nic z tych i podobnych im rzeczy, bowiem wyłącznie miał to być znak upomnienia mający w sobie zamysł religijny. Frędzel taki, z technicznego punktu widzenia całkiem w tym miejscu niepotrzebny, który tę swoją zbędność z cała ostentacją sam podkreśla, owe nitki (tak bowiem tłumacze żydowscy określają cicit, frędzel) z błękitnymi włóknami jednego tylko potrzebują – aby je widziano. Widzieć je i przypominać sobie zarazem. Naoczne przypomnienie ma za każdym razem powtarzać jedynie memento: «Miejcie wzgląd na Boga! Niechaj żywa będzie w was świadomość tego, że jesteście dziećmi Boga i że macie być świętymi (por. 1P 1,15n). to zaś niechaj was uzbraja przeciwko pokusom myśli i oczu., które są w stanie zwieść was na drogi prowadzące ku upadkowi». … Czyż ktoś popełni wielka omyłkę, jeżeli przyjmie, że kolor nieba w tym ostentacyjnym frędzlu został użyty w takim celu i z takim przeznaczeniem, aby obudzić skojarzenie pamięciowe? Przypomnienie: Niebo! Przypomnienie: Bóg Tak właśnie utrzymywano starodawne mniemanie, tradycję, z myślą o „wszystkich pokoleniach”, zatem po wsze czasy…” .
        W czasach Jezusa wszyscy pobożni i prawowierni Żydzi nosili długie szaty zakończone frędzlami, które były wykonane z białych i niebieskich nici. Za każdym razem przy ubieraniu się przypominały one Żydom o tym, że każdy z nich powinien być człowiekiem Bożym, powołanym do zachowania w swym życiu Prawa Bożego. Pobożny Żyd już od rana widząc cicit, kiedy może już w nich rozróżnić kolor biały i niebieski, przypomina sobie wszystkie przykazania Prawa, aby je wypełniać, a zwłaszcza przykazanie Szema Izrael: „Słuchaj Izraelu, Jahwe jest twoim Bogiem, Jahwe jest Jeden. Będziesz miłował swego Boga, Jahwe z całego serca, z całej duszy i ze wszystkich sił swoich (Pwt 6,4n). pamiętając o tym zostaniesz ustrzeżony od grzechu bałwochwalstwa. Mimo że od czasów, w których żył Jezus Chrystus upłynęło wiele wieków, to jednak w narodzie wybranym rozproszonym po całym świecie, nie legł zapomnieniu ów nakaz Prawa odnoszący się do cicit. Izrael zachował go wiernie aż do naszych czasów, mimo iż praktycznie został ograniczony do szaty modlitewnej używanej przez Żydów w synagodze bądź w domu zwanej „dużym” czy „wielkim” talitem. Talit z przyszytymi frędzlami z wyglądu przypomina szal, okrywający głowę i ramiona osoby, która go zakłada. Przewlekane nitki każdym z czterech rogów talitu tworzyły 39 węzełków, co odpowiadało znaczeniowo dokładnie liczbie, którą tworzą litery wyrażenia ADONAJ EHAD czyli PRZEDWIECZNY JEST JEDEN.
        Oprócz tzw. „dużego” talitu, Żydzi zawsze noszą na sobie, pod ubraniem szatę zwana „małym” talitem, w postaci skromnego czworokątnego płata materiału, z wyciętym w samym środku otworem na przejście przez głowę. Na czterech jego rogach przymocowane są frędzle w taki sam sposób, jak w przypadku „dużego” talitu. Są one tak powiązane, aby powstała liczba 613, tj. 365 zakazów i 248 nakazów. Perykopę o frędzlach Żydzi włączali do modlitwy SZEMA, którą to modlitwę recytuję co rano i co wieczór.

        • Leszek said

          Frędzle były zatem wyrazem wierności Bogu, wiary w Jedynego boga, Który przez Prawo związał lud ze Sobą, a równocześnie przypominały obowiązki wobec Tory. W chrześcijaństwie tym, co wiąże Boga z wiernymi jest sakrament Chrztu świętego. Pan Jezus powiedział w Kazaniu na Górze, że nie przyszedł na ziemię, aby znieść Prawo (które dał Przedwieczny Bóg, Jahwe), ale by je wypełnić (Mt 5,17 i 22,34-40), udoskonalić literę Prawa, by tchnąć w nie ducha miłosierdzia i miłości, która jest doskonałym wypełnieniem Prawa
          (Rz 13,10; 1Kor 13,4-7). Ta uosobiona w naszym Panu, Jezusie Chrystusie miłość objawiła się najpełniej w Jego śmierci krzyżowej. On był Jedynym, który wypełnił cale Prawo „Szema”, był najwierniejszym spośród synów Izraela, umiłowawszy Boga z całego serca, z całej duszy i ze wszystkich sil swoich, będą Mu posłusznym, wypełniając Jego wolę aż do śmierci krzyżowej! Właśnie czym dla pobożnego Żyda był widok frędzli w jego szacie, tym dla chrześcijanina jest Krzyż, znak Krzyża, by nieustannie, w dzień i w nocy pamiętać o Bogu, Jego zbawczej Miłości.
          Dotknięcie przez Enue frędzli szaty Jezus było wyznaniem wiary w to, że Jezus nie tylko zapowiadanym Mesjaszem, ale nadto Samym Bogiem, Bogiem Jedynym, Jahwe, Panem. Św. Paweł jasno mówi, że „tylko pod wpływem, natchnieniem Ducha Świętego, Bożego Ducha Prawdy można powiedzieć: Jezus jest Bogiem, jest PANEM” (1Kor 12,3b). Gest Genue był „Szema” nowego Bożego Izraela – Kościoła. Frędzle były przyszywane u dołu szaty, stanowiąc jakby jej całość, a zarazem dotykały ziemi – przez to jest pokazane zjednoczenie, połączenie Bóstwa, natury boskiej z naturą ludzką, a to miało miejsce w Panu naszym Jezusie Chrystusie, Bogu-Człowieku.
          Cztery frędzle – to cztery ramiona Krzyża, to cztery św. Ewangelie.

    • Leszek said

      cd(4): Enue mówiła sobie w skrytości serca: „Żebym się choć jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa, odzyskam zdrowie”. Rzecz jasna ta jej wewnętrzna modlitwa, była Temu, który zna tajniki serca (Ps 44,22; por. J 2,24n) była znaną i wiadomą.
      Przystępując do Jezusa z wiarą w swoje uzdrowienie nie wątpiła w nie, nie wystawiała Boga w swoim sercu na próbę, słyszała bowiem, że wielu chorych wyznających wiarę w Niego, Pan uzdrowił, więc te okoliczności napełniały ja ufnością. Nie mówiła w sercu sobie: „Jeśli mnie uzdrowisz, to wtedy uwierzę, że jesteś Bogiem; jeśli chcesz, żebym w Tobie uznała Boga, to udowodnij to przywracając mi zdrowie. Jeśli rzeczywiście prawdą jest to, co niektórzy o tobie mówią, że Ty jesteś zapowiadanym Mesjaszem, Zbawicielem, Wcielonym Bogiem, Synem Bożym, synem Niewiasty, Dziewicy Maryi, która Ciebie poczęła i urodziła – w tajemnicy i ukryciu przed ludźmi – bez naruszenia swego dziewictwa, a podczas Twego porodu z łona Twej Matki nie było żadnego upływu krwi – to i ja uznam cię, że ty naprawdę Nim jesteś, pod warunkiem, że mnie uzdrowisz”.
      Enue nie wpadła w rozpacz, nie mówiła sobie: „nie ma już dla mnie żadnej nadziei, a co mi tam, wszystko mi już jedno, spróbuję się dotknąć Jego rzekomo mającej moc uzdrawiającej szaty”, powątpiewając w swoje uzdrowienie. Nie, tak Enue nie myślała i z taka wewnętrzną postawą nie dotykała frędzli szaty Jezusa. Nie. Jak mogła wyglądać jej modlitwa, na która wejrzał Pan: „Jestem prawie martwa, a Ty dajesz i przywracasz życie, jeśli chcesz to oczyść mnie z mojej stałej nieczystości. Wierzę, że Ty jesteś Bogiem samym i uzdrawiasz wszystkich, którzy w Ciebie mocno wierzą, ty uzdrawiasz wszelkie zło, Ty wszystko możesz, jeśli chcesz. Jesteś zdrowiem dla chorych ciał i dusz, Ty zbawiasz ucząc czystości. Ty usuwasz wszelka nieczystość, choć Ty Sam jesteś Czystością. Ufam i wiem, że mną nie wzgardzisz, bo Ty nie gardzisz Boże, sercem pokornym i skruszonym…”. cd(5)n

    • Leszek said

      cd(5): Gdy Enue z wiarą dotknęła się frędzli szaty Jezusa, to On się o b r ó c i ł ku niej (bo był do niej odwrócony plecami). Jest to bardzo ważny i jakże wymowny szczegół mówiący o „zachowaniu się” Pana Boga. Bóg Nowego Testamentu jest Tym samym Bogiem, który objawiał się w historii Izraela w Starym Testamencie (por. Hbr 13,8; Ps 102,28).
      Wystarczy dobrze poczytać w Piśmie Świętym historię Izraela (który jest zawsze wzorcem, modelem dla ludzkości, Kościoła, poszczególnego narodu, czy też kogoś) i zobaczyć w niej, kiedy to i w jakich okolicznościach, Bóg Jahwe odwraca(ł) swoje Oblicze od synów Izraela, a kiedy je zwracał ku nim. Ujmijmy to zatem w następującą syntezę, mającą odniesienie w Piśmie Świętym (podam konkretne fragmenty Pisma, które każdy jeśli chce może sobie przeczytać i wiedzieć o chodzi i dlaczego Pan Jezus obrócił się i ukazał swe oblicze Enue).

      I. Kiedy więc Bóg odwracał swoje (ukazując swoje „plecy”) Oblicze, (za)ukrywał je: Pwt 31,16-18.20 i 32,15-22. Jahwe nieustannie wzywał do nawrócenie Izraela poprzez proroków, a także poprzez różnego rodzaju klęski żywiołowe (np. Am 4,6-11), a gdy to nie odnosiło żadnego skutku, wtedy odwracał (zakrywał) swoje oblicze, dokonując sądu nad narodem wybranym. Przez odwracanie się od Boga napominany Izrael jak piorunochron ściągał na siebie pioruny gniewu Bożego, tj. liczne nieszczęścia narodowe (zob. 2 Krl 17,6-23 i Za 7,8-14): Jr 11,6-11 i 18,17 i 32,28-33 i 33,5b). Po kataklizmie dziejowym (swego rodzaju Apokalipsa Izraela), jakim było zniszczenie, spalenie Jerozolimy i świątyni oraz niewola babilońska, Izraelici ze skruchą przyznali, że: Iz 64,4b.6.8a; Ez 39,23-24. Te zakrycie Oblicza Bożego trwało jakiś czas: Iz 54,8a.c.

      II. Kiedy Bóg odwraca się ukazując swoje oblicze: Tb 13,6; Ml 3,7b; Za 1,3; Ez 39,25-27.29; Jr 33, 7n; por. Pwt 30,2-5a i Ps 85,2-4.
      W kontekście tego, co było powyżej napisane nt. biblijnego wymowy zakrywania bądź ukazania Oblicza Bożego (mającego też miejsce w wieczności!), zapewne bardziej zrozumiałym staną się błagania psalmistów: Ps 6,5n i 13,2 i 27,7.9 i 30,8b-10 i 31,23 i 51,11.13a i 102,2n i 143,7b.8-10a.11a.

    • Leszek said

      cd(6): Rzecz jasna historię Enue trzeba odnieść i umiejscowić w naszych czasach, w których dane jest nam żyć, czyli w Końcu Czasów. Zatem warto by już na końcu przytoczyć słowa Pana, które otrzymałem przez pewną mistyczkę, w trakcie komentarza do tej Ewangelii:
      „Enue to postać dzisiejszej kobiety znękanej i uzależnionej od spraw materii, dusz wielu, którzy odeszli od stanu łaski uświęcającej. Kobiety i mężczyźni zapędzeni w folgowaniu sobie – używający swego ciała ponad miarę. Enue jest postacią wiodącą w społeczeństwie XX wieku i nie tylko. Jest symbolem waszego pokolenia, a nawet wielu pokoleń. … W szczególny sposób reprezentuje ona te dusze najbiedniejsze, chore kobiety na raka, na różne dolegliwości ciała związane z nieczystością. Wszystkie dusze łakną i pragną sprawiedliwości Mojej, łakną życia według Słowa”.
      Te słowo o uzdrowieniu Enue z upływu krwi wiąże się z rozmową Pana Jezusa przy studni (w Piśmie Św. wątek studni wiąże się zawsze z małżeństwem, z życiem małżeńskim, też podlegającym panowaniu grzechu) z kobietą z Sychar, żyjącą w kolejnym wolnym związku w stanie grzechu (J 4,16-18), która to scena przywołuje kobiety i mężczyzn do stanu łaski, by żyli wg Ducha, a nie ciała (por. Rz 8,5nn), przywołuje wielu żyjących w ciele do stanu czystości, aby ciało i powołanie było święte i prawe (wedle Tb 8,7! i 1Tes 4, 3-5). Amen.

      • Leszek said

        Adminie! Proszę byś odnalazł mój pierwszy wpis sprzed g. 16.15 stanowiący początek (cz.1) mojego – przytoczonego w ramach powtórki – komentarza do ewangelicznej sceny opisu uzdrowienia przez Pana Jezusa cierpiącej na krwotok niewiasty, i umieścił go we właściwym miejscu. Pozdr. w Panu i dziękuję.

  27. Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej (7-15 lipca)
    http://sanctus.pl/index.php?podgrupa=270&doc=207

    • Dana said

      „NOŚCIE ZAWSZE SZKAPLERZ ŚWIĘTY. JA ZAWSZE GO NOSZĘ I WIELE Z TEGO NABOŻEŃSTWA DOZNAŁEM POŻYTKU. POZOSTAŁEM MU WIERNY I STAŁ SIĘ ON MOJĄ SIŁĄ!” (ŚW. JAN PAWEŁ II)

  28. pio0 said

    6 lipca – Błogosławiona – Maria Teresa Ledóchowska, dziewica i zakonnica

    Patronka: dzieł misyjnych w Polsce.

    http://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-06a.php3

    Modlitwa do Bł. Marii Teresy Ledóchowskiej

    Boże, dzięki Twojej łasce Błogosławiona Maria Teresa niestrudzenie niosła pomoc głosicielom Ewangelii, spraw za jej wstawiennictwem, aby wszystkie ludy poznały Ciebie, prawdziwego Boga, i Twojego Syna, Jezusa Chrystusa. Który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

  29. pio0 said

    Modlitwa Jana Pawła II o Ducha Misyjnego

    Panie Jezu, który niegdyś wezwałeś pierwszych uczniów,
    aby stali się rybakami ludzi,
    niech także i dziś rozbrzmiewa Twoje łagodne wezwanie „Pójdź za Mną!”.
    Udziel chłopcom i dziewczętom tej łaski,
    by radośnie odpowiedzieli na Twój głos!
    Wspieraj w apostolskim trudzie
    naszych biskupów, kapłanów i osoby konsekrowane.
    Obdarz wytrwałością seminarzystów i wszystkich tych,
    którzy realizują swój ideał życiowy w pełnym oddaniu się Twej służbie.
    Rozbudź w naszych wspólnotach zapał misyjny.
    Poślij, o Panie, robotników na swoje żniwo i nie pozwól,
    by brak pasterzy, misjonarzy i tych,
    którzy poświęcają życie sprawie Ewangelii,
    doprowadził ludzkość do zguby. Amen.

    Napisy trzeba włączyć.

    • pio0 said

      ” Nie możesz zrobić wszystkiego , ale zrób wszystko co możesz ,aby pomoc.”

      • pio0 said

        Mt.25.37-40

        Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?” A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.

  30. Andrzej C said

  31. Dana said

    ŚWIĘTA FILOMENA

    Była Ona dzieckiem modlitwy. Jej rodzice, którzy rządzili państwem helleńskim, zostali, obdarowani dzieckiem, o które za czasów pogańskich tak długo bezskutecznie się modlili. Dlatego też nazwano Ją Filomena, co jest tłumaczone przez wielu jako „Córka Światła”, a co w języku greckim, oznacza „Umiłowana”. Godne uwagi jest to, że nawet teraz, w czasach obecnych, tyle dziesiątek lat po odkryciu Jej ciałka 25 maja 1802 roku w Katakumbach, Św. Filomena wywołuje silne uczucia u swoich czcicieli.
    Relikwia Jej krwi, znaleziona w zapieczętowanym grobowcu w kryształowym flakoniku zachowuje od dnia jej odkrycia w 1802 roku, cudowny wygląd złota, drogocennych kamieni i srebra. Przeniesienie Jej zwłok do Mugnano, miasta położonego na wzgórzu niedaleko Neapolu, któremu towarzyszyły ciągłe cuda wszelkiego rodzaju, miało miejsce 10 sierpnia 1805 roku.

    Znajdująca się tam Jej kaplica stała się miejscem najwspanialszych cudów. Kiedykolwiek jest Ona wzywana, zsyła obfite łaski;

    Jej sanktuaria są rozsiane po całym świecie. Największym cudem związanym z tą Świętą, której cała historia jest ciągiem olśniewających cudów, ma być szybkość z jaką rozwinęło się do Niej nabożeństwo na całym świecie. Kościoły, zakony religijne, sierocińce, szpitale, stowarzyszenia, bractwa, wszystkie powstały w związku z Jej imieniem albo zostały zbudowane lub założone na Jej cześć.

    Nie ma takiej kategorii osób, której by nie pomagała w jakiś szczególny sposób; szczególna miłością darzy dzieci; Jej opieka jest cudowna we wszystkich potrzebach, wiecznych lub doczesnych, w potrzebach księży, zakonników i zakonnic; jest bardzo litościwa, dla chorych, utrudzone matki znajdują Ją wyjątkowo łaskawą i troskliwą, jest Ona Patronką Dzieci Maryi i Żywego Różańca, dana nam przez samą Stolicę Świętą; droga jest Jej sprawa edukacji religijnej; jest Świętą, która w szczególny sposób kocha Misje Zagraniczne i nawracanie grzeszników; daje łaskę szczęśliwych narodzin, wiele osób zawdzięcza Jej powrót do Sakramentów i szczęśliwą śmierć; udziela pomocy osobom skrupulatnym, a także, zapewnia pieniądze i pożywienie dla biednych i potrzebujących

    http://pielgrzymka1.w.interia.pl/filomena.htm#top

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: