Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Pielgrzymka do Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 Lipiec 2015

Znajomy poprosił mnie aby zamieścić ogłoszenie o organizowanej pielgrzymce do Medjugorje .

piel

Odpowiedzi: 92 to “Pielgrzymka do Medjugorje”

  1. brajan said

    [Admin……]

    • Basia said

      wyrazy współczucia fecetom którzy widzą te gołe babska nie tylko na ulicy….

      • brajan said

        nawet nie wiesz Basiu jak trzeba się natrudzić by nie zgrzeszyć w myślach
        PS proponuję dyskusję na ten temat ,podzielcie się swoimi doświadczeniami z ”golaskami”

        • pio0 said

          Nie wiem co pisałeś w 1 poście, bo wycięte, ale ogólnie co do ubioru to faktycznie przesada.
          Czy to w kościele, czy na ulicy, czy na pielgrzymkach. Skromny ubiór to nie kuse szorty czy bluzka na ramiączkach, przynajmniej w Kościele dobrze by było nie stosowac się do światowej mody. i dotyczy to mężczyzn jak i kobiet, pomimo, że są upały.

          Nie trzeba przyjść w futrze, ale wystarczy trochę zakryć goliznę – głównie to piszę to przychodzenia w klapkach do Kościoła, któtkich spodeknach/szortach, mini , bluzeczkach z dekoldem czy plecamii na wierzchu.
          Nie dość że sama taka osoba grzeszy to jest winna grzechu drugiego człowieka, bo ciężko głowę schować w kieszeń, jak wszędzie golizna.

          Nieskromny ubiór kobiet

          „Niech wystrzegają się wszelkiej próżności w ubiorze, ponieważ Pan pozwala duszom upadać z powodu takiej próżności. Kobiety, które szukają próżnej chwały w ubiorach, nie mogą nigdy przyodziać się sposobem życia Jezusa Chrystusa i tracą wszelką ozdobę duszy zaledwie ten bożek wejdzie do ich serc. Ich ubiór jak chce święty Paweł niech będzie odpowiednio i skromnie ozdobiony (…)” – pisał święty O. Pio.Nie tolerował nieskromnych strojów: sukni z głębokim dekoltem, krótkich, obcisłych spódnic. Swoim duchowym córkom zakazał nosić także ubrań z przejrzystych materiałów. Z biegiem lat jego surowość wzrastała. Z uporem odsyłał od konfesjonału niewiasty, które uznał za nieskromnie ubrane. Niekiedy zdarzało się, że z bardzo długiej kolejki penitentów wysłuchał zaledwie kilku spowiedzi. Jego współbracia z niepokojem obserwowali te „czystki” i zdecydowali o umieszczeniu na drzwiach kościoła dużego napisu: „Na wyraźne życzenie o. Pio niewiasty muszą przystępować do spowiedzi w spódnicach sięgających co najmniej 20 cm poniżej kolan. Zakazane jest pożyczanie dłuższych spódnic na czas spowiedzi.” Z kolei sam o. Pio kazał przed wejściem do kościoła zawiesić taka inskrypcję: „Zabrania się wstępu mężczyznom z obnażonymi ramionami i w krótkich spodniach. Zabrania się wstępu kobietom w spodniach, bez welonu na głowie, w krótkich strojach, z dużym dekoltem, bez pończoch lub w inny sposób nieskromnie ubranym.”

        • Dana said

          Kobiety też patrzą na muskuły .Proszę Panowie o komentarz.

        • Dana said

          Brajan jesteś erotomanem.Nie patrz pożądliwie i mogą chodzić sobie bez ubrania .Na plaży byś chyba umarł od tych widoków,w bikini.

        • pio0 said

          Dano a jak ktoś nie ma muskułów ?😀
          Nie no wiadomo, jak pisałem to działa w obie strony, także od jutra wszyscy obowiązkowo w futra od stóp do głów i sauna za darmo🙂
          Inna sprawa jak się jest na plaży, inna jak w Kościele.
          Z tym erotomanem to chyba Dano przesadziłaś, może chłopak chce żyć w czystości a wszędzie w taki upał nagość lata?
          Piękno lepiej zostawić dla wybrańca, wybranki, a nie pokazywać wszystkim na około, bo cóż zostanie dla oblubieńca jeśli już wszystko zostało pokazane?🙂

        • Sara10 said

          PioO ma rację. Dzisiejsze kobiety nie szanują się. Te, które nie mają nic do zaoferowania, epatują golizną. Skromność nie jest ich zaletą. Co ciekawe, te zgrabne i ładne ukrywają wdzięki pod mocnymi duchami, te zaś, które przypominają kaszaloty chodzą rozegrane. W ciekawych czasach żyjemy.

        • Piotr said

          Okropna ta moda dzisiejsza! Kościoły to nie plaże!

      • Dana said

        Facet to się śmieje do wspomnień ,dlatego proszę nie oczekiwać współczucia.

      • Kasia1 said

        te baby z dekoltami w Kościele to obrzydliwość.Te kuse sukienki.To nie przystoi.

        • mentronik said

          Kasiu aktualnie nastala w Kosciele rewia mody zwlaszcza w miastach . U mnie na wsi tez pseudokatolickie zeszmacenie wystepuje w sensie ubioru ale pozytyw upatruje w apelach naszego proboszcza o zachowanie powagi w stosunku do miejsca w ktorym czlowiek sie modli .Tylko ze z tych apeli gowno wychodzi bo dalej paraduja w miniowach . Sam bylem obiektem zainteresowania jednej takiej opalonej jak ten zza wielkiego bajora . Wyslala mi zalotny look i usmieszek i sobie pomyslalem po co ty tu przyszlas . Jezeli tak ma to wygladac to juz lepiej niech takie wywloki omijaja szerokim lukiem koscioly zeby nie wodzic na pokuszenie .

        • Dana said

          Faceci też przychodzą do kościoła -w klapkach ,podkoszulkach i szortach.

  2. bozena2 said

    http://gloria.tv/media/MpiqtkFZWGa
    Znaki z Nieba w USA po decyzji Sądu Najwyż.

  3. Racjonalista said

    Wiecie ile na takich pielgrzymkach zbija się kasy ?

    • gwiazdka said

      975 % ludzi idzie na wieczne zatracenie !!! http://gloria.tv/media/j9YwLf7yVkq

      • robert6419 said

        Chyba 97% ?

        • Gosia 3 said

          Chyba 97,5% bo całość stanowi 100% a nie 1000%. Czyli tylko 2,5% jest głęboko wierzących i ma szansę na Życie Wieczne. Mało bardzo mało dlatego Bóg mówi przez proroków czasów ostatecznych.

      • Pesymista said

        Idą bo Bóg do tego ich predestynuje.Są na to cytaty w Biblii.Tyle już lat żyjecie na tym świecie,a nadal nie wiecie że świat dzieli sie na wybrańców i przekletych.Wybrańcy chociażby nawet w pewnym momencie bardzo grzeszyli to i tak zaostaną szybko wysłuchani, a po śmierci zbawieni.Zaś przeklęci chociażby się nawet bardzo starali to ich Bóg będzie miał głęboko gdzieś przez całe życie i nigdy ich nie wysłucha, a po śmierci jeszcze potępi.Wybrańcy stanowią dzisiaj może z kilka procent, zaś przeklęci 90 pare.Ale cóż wy może zaliczacie się do tych nielicznych wybrańców chociaż pewności nigdy nie ma.

        • Anka said

          +

        • Anka said

          +
          Każdy może „złapać” klątwę. Bóg to wie i daje kapłanów, którzy mocą Jego kapłaństwa posyłają te klątwy skąd przyszły.
          W naszej gestii jest zrobić pierwszy krok.

        • gwiazdka said

          Pesymista @ mylisz się …..Bóg mi powiedział ze moje dzieci zasłużyły na piekło , ja się modliłam pościłam to Bóg dawał im laski ale oni wszystko odrzucali … Bóg wtedy zapytał czy będę walczyła za nich bo oni nie walczą – zgodziłam się , szatan zaczął mnie atakować w myślach a ja walczyłam z nim odrzucałam te myśli – nie wchodziłam w to, czasami chciałam krzyczeć aby zagłuszyć te myśli diabelskie – to bardzo mnie męczyło ….- ale co się nie robi dla dzieci , teraz wiem ze czeka ich Niebo….Jezus płacze ze tylu ludzi wpada do piekła bo nie ma się kto za nich modlić…)

        • bozena2 said

          Gwiazdo czytałam kiedyś o tym, jak ktoś chciał walczyć o nawrócenie narkomana i z własnej woli chciał i zapłacił za to ogromną cenę,
          Zgadzam się z twoim tokiem rozumowania.

    • gwiazdka said

      Racjonalista@…to zorganizuj taka pielgrzymkę i zbijaj kasę…)

      • pio0 said

        To samo miałem napisać🙂
        Nawet zachęcam żebyś zorganizował, w dobrym kierunku będziesz szedł, a i innym pomożesz się nawrócić😀

    • Dana said

      Racjonalista tu zagląda ?

    • Gosia 3 said

      Racjonalisto! Ty też masz na ikonce jakąś zaćmę na oku lub bielmo. Też jesteś na liście kozłów. Ale do końca masz szansę na nawrócenie. Życzę Ci tego z całego serca.

    • Dzieckonmp said

      jak wiesz to powiedz ile??

    • Dana said

      Racjonalista – materialista .

    • robert6419 said

      Niewiele, marne siano. Większość pielgrzymek organizują pasjonaci jadący po kosztach. Najlepsza kasa jest na luksusowych wycieczkach wieloosobowych z wykupionymi charterami. W Polsce niektóre agencje turystyczne wyciągają od klientów do 70% extra od poniesionych kosztów. Często wychodzi taniej przylecieć do UK i tu wykupić wycieczkę niż odpowiednik z Polski,włączając w to cenę przylotu do UK.

    • pio0 said

      Zarabia się na pielgrzymkach?🙂
      Admin już tyle zorganizował pielgrzymek, że pewnie by się nie doliczył ile dołozył, a nie zarobił. Jakby Ci powiedział, to pewnie byś zbladł drogi Pesymisto ile pieniędzy trzeba dołożyć, ile czasu, zdrowia, nieraz nerwów poświęcić, żeby pracować dla Chwały Bożej i dla Maryi biorąc się za organizację pielgrzymek.
      Ale najlepiej rzucić takim ochłapem że na pielgrzymkach biją kasę, samemu nic nie zrobiąc i narzekać🙂

    • Kasia1 said

      ale to potrafisz komuś wyliczać.To zrób,zorganizuj i nasyć sie tym dobrem któremu a imie kasa.

    • cox21 said

      Niepotrzebnie wdajecie się w dyskusję.

  4. Z said

    Wybiera się ktoś z tego bloga na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy?Ja będę poraz pierwszy i mam powazne obawy czy wytrzymam 2tygodnie po 30km dziennie. Nie chcę się żalić ale co się stanie jak nie dam rady w śródku drogi?

    • Dzieckonmp said

      Nie bój się, na pewno dasz radę. Zachęcam Cię do uczestnictwa zobaczysz że przeżyjesz piękną przygodę z Jezusem. Z każdą grupą jedzie auto które zabiera tych co już nie mogą, nikt Cię nie zostawi w środku drogi samego.

    • Dana said

      Jak nie dasz rady to kupisz sobie bilet .

      • Dana said

        Kiedyś wszyscy młodzi szli do wojska i musieli sobie radzić .

        • Hoplita said

          Kiedys nie bylo internetow i takie jak ty siedzialy na lawce przed chalupa i bojcyły do poznych godzin.

        • Dana said

          Hoplito byłeś w wojsku czy na drzewo uciekałeś ?Przepraszam ,ale to w twoim tonie rozmowa.

      • gwiazdka said

        …mój kolega wiecznie gdzieś pielgrzymuje a teraz tez wybiera się do Częstochowy,– a ja mu na to świetnie – to może byś tak zabrał moje intencje ? a on na to …no coś ty – jak bym to zrobił to bym nawet na czworaka nie doszedł – rozbawiło mnie to….)

    • Hoplita said

      Uwazaj. Jak pierwszy raz idziesz to bedzie ciezko, dwa tygodnie to nie malo. Ale mozesz na przyklad dolaczyc w polowie, np na ostatnie piec dni, nie powinienes sie szarpac na cale dwa tygodnie. Lepiej dolaczyc pozniej i ukonczyc pielgrzymke nawet jak mialbys isc tylko 3 dni niz zaczac i nie ukonczyc.

    • Dana said

      Trzeba mieć wygodne buty najlepiej już wypróbowane czyli nie – nowe.Tam idą starsi i małe dzieci więc dorosły da sobie radę,ktoś ci zawsze pomoże.Nie będziesz sam.

    • bozena said

      Nie boj sie! Ja bylam jako nastolatka 3 razy. Moja babcia szla tez bedac juz kolo 70tki z zylakami zawiazanymi na nogach… Nasza pielgrzymka wtedy trwala chyba 11 dni. Najgorszy jest drugi dzien, jak go przezyjesz😉 to potem juz z gorki. Najgorsze to choroba zwana „asfaltowka”, oraz trzeba miec czapke od slonca ciagle moczona w wodzie jak sa duze upaly. Zreszta przy pielgrzymce jest zawsze opieka sanitarna i moga cie podwiezc jak jest naprawde zle…
      a owoce – samo niebo, gdybym mieszkala w Polsce chodzilabym co roku…

    • Słavko said

      Nie wiem skąd planujesz ruszyć. Z Suwałk to by było wyzwanie. Jak byłem młody to pielgrzymowałem z Warszawy. Polecam bardzo pielgrzymkę warszawską.
      30km/dzień, spanie w stodołach/szkołach/namiotach jak kto woli. Podstawa to dobre, wygodne, zużyte/używane obuwie !!!!
      Dalej to już samo wszystko przyjdzie.

      • Moher said

        Chodzę co roku Chyba dawno nie byłes na pielgrzymce w stodołach juz nie śpią bo są namioty

        • Z said

          Ja nie mam namiotu na czas pielgrzymki pożycze śpiwór. Natomiast dzisiaj sobie 1,5 godziny pochodziłem i stwierdziłem że nie ma się czym martwic dam radę bo cały dzień się nie idzie.Najgorsze te upały bo szybko głowa się nagrzewa i po długim pobycie na słońcu nawet może trochę boleć. Idę ze Wschodu Polski Zamościa idzie ktoś może z tych okolic?

        • Dana said

          Na głowę proponuję jasną ” czapkę ” z daszkiem .I z cienkiej foli płaszcz przeciwdeszczowy .

  5. krystynka said

    Pomór dzisiaj jakiś czy co,że takie ciężkie charaktery tu się dzisiaj na blogu pojawiły ? chyba jakaś zmowa,bo inaczej nie mozna tego w żaden sposób wytłumaczyć.

    • krystynka said

      Przy okazji napiszę Wam,że wzięłam psa i pojechałam do lasu w poszukiwaniu grzybów,nic nie znalazłam,ale przy okazji skręciłam w jagodzinak i uzbierałam jagód.A w lesie jak pachnie,cisza,spokój nikt nie brzęczy tylko ptaszki pięknie spiewają,aż chce się żyć !!!.

  6. Adrian said

    Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini popiera islamizację Europy

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/szefowa-unijnej-dyplomacji-federica-mogherini-popiera-islamizacje-europy

    • Gosia 3 said

      Adrianie! i Obserwatorze! jutro do Was napiszę. Śpijcie smacznie. Z Panem Bogiem

      • Obserwator said

        Myślę ,że uwzględniła Pani moje właściwe imię Karol przekazując informację. Bardzo dziękuję

  7. pio0 said

  8. pio0 said

    Nie wiem czy dzisiaj dalej jest pożar, ale proszę wszystkich o choć krótka modlitwę.

    Wciąż płonie na wzgórzu Križevac( Medziugorje)
    Są podejrzenia, że pożary są dziełem podpalacza!

    Ogień obecnie (20.07.2015 10:25) gasi 10 strażaków używających specjalne plecaki z wodą, ponieważ teren jest bardzo trudny i nie jest możliwe, aby uzyskać dostęp do ognia z wozów strażackich.

    Pożar na wzgórzu Kriżevac

    Pożar, który w niedzielę o 15: 30 wybuchł w Zvirovići (Capljina) szybko rozprzestrzenił się na Górze Krzyża ( Medziugorje), nie został jeszcze ugaszony, informuje čitlučkoj Straż Pożarna.
    Ponieważ teren jest bardzo trudny nie jest możliwe, aby uzyskać dostęp do ognia wozów strażackich.
    Takie pożary często wybuchają na tych terenach ze względu na ściółkę i roślinność, które są łatwo palne. Zdarza się, że nie są gaszone, ale pozwala się, aby samoistnie wygasły.
    http://medziugorje.blogspot.com/

  9. pio0 said

    Odpust Parafialny

    W sobotę 25 lipca przypada święto św. Jakuba – patrona parafii Medziugorje. Msze święte będą odprawiane o godz.7, 8, 11 i 19 Tradycyjna procesja z figurą św. Jakuba, rozpocznie się o 10: 45 z kościoła przy śpiewie litanii do wszystkich świętych. Uroczysta Msza św. o godzinie 11 w Gaju.
    Wieczorny program modlitewny rozpocznie się jak każdego wieczoru- Różaniec – 18, Msza Święta – godz. 19. Od godz. 22 do 7 rano –adoracja. Po wspólnej adoracji Najświętszy Sakrament zostanie przeniesiony do kościoła.

    Przypomnijmy, że parafia Medziugorje została założona w 1892 r. Już wtedy parafianie zdecydowali się obrać za swego patrona św. Jakuba.
    http://medziugorje.blogspot.com/

  10. pio0 said

    Medziugorje: Otulony Miłością! (1)

    Bolesne Serce Matki

    Jest rok 2002 rok wydaje się jak każdy inny. Praca – dom. W niedziele do kościoła, bo tak byłem nauczony, ale nic więcej. Pamiętam jak w dzień powszedni wypadało święto kościelne, długo się upewniałem czy, aby na pewno muszę iść. W tym jedyna rzecz, która mnie jakoś bardziej poruszała… do teraz nie wiem, dlaczego, był Licheń. Wysyłałem drobne datki na budowę świątyni i czytałem listy od ks. Makulskiego ( kustosza i budowniczego Sanktuarium w Licheniu).
    Bardzo mnie dotknęły słowa, które Matka Boża powiedziała, że powstanie tam piękna Świątynia! Jak nie wybudują jej ludzie to przyśle Aniołów.

    To był dla mnie trudny czas. Mój tata od wielu lat bardzo pił… To, co przeżywa rodzina może zrozumieć tylko ten, kto sam tego doświadczył. Pewnego razu w czasie rekolekcji, jedna Pani zadała mi pytanie: Do Kogo łatwiej mi się modlić do Boga Ojca czy do Matki Bożej? Myślę, że miała rację, że często nasze doświadczenie z rodzicami kształtują nasze spojrzenie na Boga. Często jeździłem do lasu, bardzo to lubiłem. Siedziałem pod leśną kapliczką, lub zanosiłem polne kwiaty pod figurkę Matki Bożej. Pewnego razu wiedząc, że jestem sam w lesie, krzyczałem do Boga:, Jeśli Jesteś to proszę pomóż mi, bo ja już nie mam siły!

    Medziugorje

    Przepraszam, że tak piszę chaotycznie.. W niedługim czasie moja mama z siostrzeńcem chodziła śpiewać Majówki przy figurze Matki Bożej. Jak się później okazało ta figura była przywieziona z Medziugorja.
    Na zakończenie miesiąca maja dostali od tych Państwa książkę: ks. P. Zorzy Drogie dzieci. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
    W czasie czytania tej książki zrodziło się we mnie ogromne pragnienie aby tam pojechać! Nigdy nie lubiłem nigdzie jeździć, a tu nagle taka decyzja. W domu i znajomi bardzo się dziwili, szczególnie tym, że właśnie tam chcę jechać. Przecież tam jest wojna!.
    Było mi wszystko jedno, z kim i jak byle jak najszybciej tam być. Często mówię, że jak Matka Boża zaprasza to i wszystko organizuje! Tak było i w moim przypadku. Zacząłem szukać pielgrzymki od diecezjalnego biura. Tam się dowiedziałem, że jada dopiero na jesieni w ramach pielgrzymki do Sanktuariów Europy. Po daremnych poszukiwaniach, za namowa mamy zadzwoniłem jeszcze raz do Diecezjalnego Biura. Tym razem odebrał inny ksiądz. Powiedział mi, że choć sami teraz nie jadą to poda mi numer do Pani, która organizuje tam wyjazdy. Zadzwoniłem i okazało się, że jedzie i ma wolne miejsce. Nie tylko, że jedzie, to w terminie, na, który miałem planowany na początku roku urlop. Jakby tego było mało, mogłem się umówić z kierowcą, aby mnie zabrał praktycznie z pod domu!…Cdn.

    Medziugorje: Otulony Miłością! (2)

    Pierwsza Pielgrzymka do Mateńki

    …Umówiłem się z kierowcą. Rano wsiadam przy drodze do autokaru. Jedziemy po kolejnych pielgrzymów i na Mszę świętą do Matki Bożej Pocieszenia. Wreszcie jesteśmy w Medziugorje. Obok mnie zajmuje miejsce p.Stefan, który jak mówi jedzie do Medziugorje po raz 6. Jest wykładowcą na Uniwersytecie. Ma ogromną wiarę i dziecinną miłość do Maryi! PIĘKNĄ MIŁOŚĆĄ Od niego bardzo dużo się dowiaduję o objawieniach Królowej Pokoju. Na miejscu okazuje się, że nie ma Widzących. Wychodzimy na Górę Objawień, Górę Krzyża. Spotkania z o. Jozo, Ojcem z parafii, Wspólnota Cenacolo, codzienna Msza św. Pod koniec pobytu okazuje się, że przyjeżdża jedna z widzących – Marija. Mówi do nas świadectwo. Widząca Marija modli się w sposób szczególny za Kapłanów. Do dnia dzisiejszego każdego dnia ma Objawienia. To poprzez nią, Matka Boża każdego 25 dnia miesiąca daje orędzia dla świata. Widząca zgadza się, aby na objawienie przyszli Kapłani. Mówię w sercu do Gospy (z chorwackiego Matka Boża), jak bardzo bym chciał tam być.
    Ostatniego dnia mamy pożegnalną kolację. W pewnym momencie, czuję pragnienie, aby iść się pomodlić na Podbrdo. Biorę różaniec i idę. Dochodzę do podnóża Góry i czuję, że nie tam mam iść. Idę dalej, dochodząc w okolice Wspólnoty Cenacolo. Dochodzę do bramy, ale rezygnuję i wracam się. Po drodze spotykam chłopaków s. Elviry, Mówię do nich tylko jedno słowo :Marija. Wskazują mi na bramę, przy której byłem. Wracam, otwieram bramkę i słyszę, że w z małej kaplicy słychać odmawiany różaniec. Wchodzę do tej kaplicy i widzę dzieci, które prowadzą modlitwę. Klękam, a obok mnie klęka dziewczyna o azjatyckiej urodzie. Słyszę, że ktoś z tyłu modli się w języku polskim. Wchodzi widząca Maryja, uklęka i ma Objawienie!
    Marija po objawieniu uśmiecha się i coś do nas mówi. Wychodząc z kaplicy pPtam się mężczyzny, który modlił się za mną czy zrozumiał, co powiedziała Widząca.Odpowiada: Tak mieszkam tutaj i znam język chorwacki. Powiedziała, że kiedy Matka Boża przyszła, wyciągnęła ręce i modliła się nad nami. Pobłogosławiła nas i wszystkie przedmioty kultu, które mieliśmy przy sobie (miałem przy sobie wszystko, co kupiłem) W tym momencie moje serce napełniła niewyobrażalna słodycz. Moją reakcją były łzy – łzy szczęścia. Wychodząc na Podbrdo dochodzili do mnie ludzie i coś mówili. Będąc przy białej figurze Gospy, podszedłem do Krzyża, przytuliłem się i dziękowałem Bogu i Gospie za ich Miłość!!! W drodze powrotnej wstąpiłem do kościoła. W pensjonacie wszyscy pytali się, co mi się stało, że moja twarz tak bardzo się zmieniła Po powrocie do domu moje życie nie było już takie samo. Było silne pragnienie dzielenia się świadectwem łaski, którą Dobry Bóg wylewa darmowo! Nie możemy sobie na nią zasłużyć.… cdn

    Medziugorje: Otulony Miłością! (3)

    …Kilka dni później pojechałem do mojej Babci. Dałem jej różaniec pobłogosławiony przez Gospę. Z radością pocałowała, mówiąc, że, w tym momencie poczuła przepiękny zapach róż! ByłOd tego czasu w Medziugorje byłem wiele razy. Za każdym będąc bardzo szczęśliwy. Pewnej zimy zadzwoniła Pani, która organizowała pielgrzymki, abym pojechał na rekolekcje do o. Jozo Zovko. Wzbraniałem się to był czas, kiedy obowiązywały wizy, więc koszty były większe. Organizatorka powiedziała, że i tak mnie zapisuje. Nie pamiętam ile mi brakowało na ten wyjazd, ale po kilku dniach moja siostra nie wiedząc ile mi brakuje wręczyła mi brakującą kwotę. Dokładnie tyle ile mi brakowało. Powiedziała, że wysłała kupon totolotka, mówiąc że jak wygra, to połowe da mi na wyjazd i jak sama mówiła, pierwszy raz w życiu wygrała!.Gospa troszczyła się o wszystko! Na miejscu u Ojca w Szerokim Brzegu czekały na nas pokoje. To Ojciec decydował wcześniej, kto z kim miał być w pokoju. W rekolekcjach mogło uczestniczyć tylko tyle osób, ile mieściło się w jednym autokarze. Rekolekcje były oparte na słowie Bożym. O Samych rekolekcjach niewiele mogę powiedzieć. Prosił o to o. Jozo. Zapytał każdego z nas, czego oczekujemy po nich. Powiedziałem, że chciałbym doświadczyć obecności Ducha św. Odpowiedział -będziemy się modlić. Ojciec ma niezwykły dar czytania w sercu. Tematem rekolekcji był¬ – Bóg Ojciec, Jezus Chrystus i Duch św. Ostatniego dnia Ojciec mówił o Matce Bożej. Kiedy zaczął czytać fragment Apokalipsy św. Jana poczułem jak mnie ogarnia ogromna Miłość. To był fragment opisujący walkę na niebie, Niewiasty ze Smokiem.W tym momencie usłyszałem w sercu głos: Chcę abyś ze mną podjął tą walkę. Ojciec podszedł położył mi rękę na ramieniu i powiedział: Chciałeś doświadczyć obecności Ducha św. Odczułeś to co poczuła św. Elżbieta przy spotkaniu z Maryją!

    http://medziugorje.blogspot.com/

  11. giovanna said

    Nigdy nie byłam w Medjugorje,ale w tym roku często myślę i odczuwam potrzebę pojechania na to święte miejsce.Nie stać mnie na zorganizowaną pielgrzymkę.Chciałabym pojechać samochodem z mężem i dwójką dzieci, myślę o pierwszej połowie września.Admin pisał ,że koszt dla jednej osoby na dzień to ok.80 zł.Mam pytanie czy można pojechać tam bez wcześniejszej rezerwacji noclegów i wyżywienia?Dorośli i dzieci muszą mieć paszporty?Czy da się pojechać spontanicznie licząc,że na miejscu się coś znajdzie?Z góry dziękuję za wszelką pomoc.Serdecznie pozdrawiam.

    • Dzieckonmp said

      we wrześniu mozesz pojechać spontanicznie. Na miejscu znajdziesz noclegi. Medjugorje posiada 100 tys miejsc noclegowych. Dzieci i dorośli muszą mieć minimum dowody osobiste. Moze być tak ze dorośli mają dowody a dzieci paszporty. Za jedn dzień (nocleg plus śniadanie plus obiad) znajdziesz pobyt nawet za 18 EUR ale przeważnie 20 EUR do 22 EUR. To daje sumę 75 zł do 90 zł. Szukaj noclegów oddalonych od kościoła około 1 km do 1,5 km.

      • gwiazdka said

        Kochani ja za tydzień płaciłam po 10 EUR za dzień ale wyżywienie we własnym zakresie …)

      • pio0 said

        No i kto wybiera się na dowodzie osobistym proszę dobrze sprawdzić ważność dokumentu🙂
        Ktoś też kiedyś pisał o kamperach, czy polach namiotowych, że można tak taniej przeżyć pielgrzymkę.

        • black.elizz said

          Wypożyczenia campera 350 – 400 zl / doba plus inne koszta. Nie oplaca się kompletnie…

    • Basia said

      musi byc dobre auto i dobry kierowca ….

    • giovanna said

      Serdecznie dziękuję za informacje. Z Panem Bogiem.

  12. Słavko said

    Apropos pielgrzymek i Św. Jakuba.
    Czy ktoś z blogowiczów pielgrzymował szlakiem Św. Jakuba do Santiago de Compostela?

    • Dzieckonmp said

      Ja pielgrzymowałem ale już ładne pare lat temu

      • Słavko said

        Najgorsza jest chyba walka z upałem i pragnieniem.

        • Basia said

          Ja byłam w maju 2010 roku. Przeszliśmy trasę ostatnich 100 km . W tym miesiącu często pada i nawet mieliśmy takie dwa dni , ale uroku samego pielgrzymowania to nie zakłóciło . Majowa pogoda chyba najlepsza dla pielgrzymek , no i nie było tłoku na trasie.

    • Dana said

      III Międzynarodowa Piesza Pielgrzymka Szlakiem św. Jakuba
      2015-07-19

      W niedzielę o świcie z kościoła Ojców Dominikanów wyruszyła z Lublina do Sandomierza III Międzynarodowa Piesza Pielgrzymka Szlakiem św. Jakuba. Odbywa się ona pod hasłem „Pójdź za Mną. Otrzymaj i dziel się radością”. Biorą w niej udział 22 osoby z siedmiu różnych państw: Francji, Hiszpanii, Rwandy, Konga, Zambii, Kosowa i z Polski.

      W pielgrzymce biorą też udział siostry misjonarki Afryki z całego świata. Siostra Majte pochodzi z Hiszpanii i uczestniczy w tym marszu już po raz trzeci. – Ważne jest dla mnie to doświadczenie międzynarodowe w kontekście wiary i pojednania w Jezusie Chrystusie. Dla mnie jest to też okazja do przekazania tego ducha miłości do Afryki, który wynika z charyzmatu naszego zgromadzenia – mówi KAI siostra Majte.

      Pielgrzymka, organizowana przez Siostry Misjonarki NMP Królowej Afryki i Ojców Białych, dotrze do Sandomierza 25 lipca, czyli w liturgiczne wspomnienie św. Jakuba.

      http://www.niedziela.pl/artykul/16992/III-Miedzynarodowa-Piesza-Pielgrzymka

  13. Mariusz said

    Środa; Wspomnienie św. Marii Magdaleny, 22 lipca 2015

    (Pnp 8,6-7)
    Połóż mię jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak Szeol, żar jej to żar ognia, płomień Pański. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki. Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko.

    lub

    (2 Kor 5,14-17)
    Miłość Chrystusa przynagla nas, pomnych na to, że skoro Jeden umarł za wszystkich, to wszyscy pomarli. A właśnie za wszystkich umarł /Chrystus/ po to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał. Tak więc i my odtąd już nikogo nie znamy według ciała; a jeśli nawet według ciała poznaliśmy Chrystusa, to już więcej nie znamy Go w ten sposób. Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe.

    (Ps 63,2-6.8-9)
    REFREN: Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza

    Boże mój, Boże, szukam Ciebie
    i pragnie Ciebie moja dusza.
    Ciało moje tęskni za Tobą,
    jak ziemia zeschła i łaknąca wody.

    Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni,
    by ujrzeć Twą potęgę i chwałę.
    Twoja łaska jest cenniejsza od życia,
    więc sławić Cię będą moje wargi.

    Będę Cię wielbił przez całe me życie
    i wzniosę ręce w imię Twoje,
    Moja dusza syci się obficie,
    a usta Cię wielbią radosnymi wargami.

    Bo stałeś się dla mnie pomocą
    i w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:
    Do Ciebie lgnie moja dusza,
    prawica Twoja mnie wspiera.

    Maryjo, ty powiedz, coś w drodze widziała? Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała. Żywego już Pana widziałam, grób pusty, I świadków anielskich, i odzież, i chusty.

    (J 20,1.11-18)
    Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy /tak/ płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa – jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: Niewiasto, czemu płaczesz? Odpowiedziała im: Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz? Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę. Jezus rzekł do niej: Mario! A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: Rabbuni, to znaczy: Nauczycielu. Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego. Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: Widziałam Pana i to mi powiedział.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Mariusz said

    • Mariusz said

      Święta Maria Magdalena była kobietą, która całym sercem ukochała Jezusa, a po Jego śmierci przeżywała głęboki ból. Dlatego Jezus właśnie jej się objawił i uczynił ją pierwszym świadkiem swego zmartwychwstania. To ona głosiła Apostołom Dobrą Nowinę, zanim zanieśli ją na krańce świata. Postać Marii Magdaleny stawia nam pytanie czy umiemy kochać i całym sercem pragnąć obecności Boga, czy umiemy żyć dla Niego. Prośmy dzisiejszą patronkę o wstawiennictwo, aby także dla nas Jezus stał się jedyną miłością i sensem naszego życia.

      Katarzyna Zielińska, „Oremus” lipiec 2009, s. 95

      • pio0 said

        Szukać Boga

        Wystarczyło, aby Jezus zwrócił się do Marii Magdaleny po imieniu, by ustały jej łzy. Płacz był wyrazem jej niepewności, lęku i smutku. Gdy zwracamy się do kogoś z czułością i po imieniu, oznacza to, że traktujemy go w szczególny sposób, jako kogoś bliskiego, na kim nam zależy. Jezus w taki właśnie sposób podszedł do tej zalęknionej i niepewnej kobiety. W ten sam sposób podchodzi także do nas. Bóg zna nas po imieniu. Wie, kim jesteśmy i jakie problemy nurtują nasze serca. Szukajmy Boga, a On wyjdzie nam naprzeciw i nie pozostawi nas bez opieki.

        Modlitwa

        Boże, Ty posłałeś swojego Syna, aby poprzez swoje wcielenie nauczył nas miłości. Oddajemy Ci nasze lęki i obawy. Przyjmij je i uczyń nas apostołami Twojego miłosierdzia. Amen.

  14. Dana said

    Rzekł do niej Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego. Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: Widziałam Pana i to mi powiedział.

  15. tomaszgd said

    Komorowski eksomunikowal się. Od teraz ma na rękach krew tysięcy dzieci.

    • Dana said

      22 lipca 2015
      Prezydent podpisał ustawę o in vitro. Jeden punkt zbada Trybunał Konstytucyjny

      – Nie jestem prezydentem …

      Już nie jest prezydentem ,ale jeszcze psuje.

      • przeklejka said

        Módlcie się ekspiacyjnie do Boga przepraszając za decyzję tych głupców.
        Za wprowadzenie ustawy o in vitro zapłacimy wszyscy jako naród nie tylko
        decydenci .Na Polskę spadną kary.Myślicie że te wichury i straty z tym związane
        to przypadek.Bóg do tego dopuścił. A to pewnie nie koniec.
        Komorowski nie musiał tego podpisywać.Mam jakieś wewnętrzne przeświadczenie
        że ten człowiek długo nie pożyje.
        Módlcie się wynagradzająco do Boga , bo te jedyna rzecz którą możemy zrobić
        aby ratować naszą ojczyznę

        • przeklejka said

          Podpisane 22 lipca właśnie dzisiaj w święto komuchów.
          Wyraźnie słychać zza kurtyny chichot szatana.
          22 lipca święto odrodzenia Polski???!!!
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Narodowe_%C5%9Awi%C4%99to_Odrodzenia_Polski

        • Gosia 3 said

          Uważam podobnie te dachy ostatnio zerwane w Polsce to kara za wprowadzenie ustawy antyprzemocowej ( gender) bo to jest złe i Pan Bóg zesłał karę. Na taką skalę to chyba jeszcze nie było że ponoć 800 dachów zerwanych było ostatnio w Polsce. A teraz przyjdzie za in vitro a największa za tęczę. Bóg jest cierpliwy ale i sprawiedliwy. Musimy wynagradzać za obrażających Pana Boga bo on oczekuje tego od nas.

        • Słavko said

          Za dwa dni kolejne nawałnice będą. Zmiany pogodowe są coraz bardziej dynamiczne. Palec Boży tym razem jako palec Sędziego który karze. Módlmy się za „łagodny” wymiar kary za grzechy naszych ‚władców” i społeczeństwa.

        • Moher said

          Powinna byc też kara od Pana Boga za bandyctwo urzędnicze.

        • tomaszgd said

          Komorowski od dzisiaj już nie jest katolikiem. Jest zbrodniarzem.

        • bozena2 said

          Ogromny ciężar odpowiedzialności za ocalenie waszej ojczyzny poniesie władza państwowa i zwierzchnicy Kościoła Rzymskokatolickiego. A wy, dzieci Boże, nie wypuszczajcie z rąk Różańca w tej intencji, aby plan Ojca mógł się wypełnić. Jako lud Boży musicie dojrzeć do tego, aby pragnąć i uznać Moją władzę Królewską.
          http://prawda-nieujawniona.blog.onet.pl/2013/06/28/pragne-byc-ogloszony-przez-kosciol-i-rzad-polski-chrystusem-krolem/

        • Aneta said

          Podczas niedzielnej burzy zapaliłam gromnicę w oknie i odmawialiśmy różaniec. Za oknem był prawie koniec świata ale przetrwaliśmy dzięki Maryi z dachem nad głową.

    • pio0 said

      Komorowski odpowiada na list abp. Gądeckiego. „Demokratyczny porządek prawny wymaga gotowości do kompromisu”

      – Demokratyczny porządek prawny wymaga od nas wszystkich gotowości do kompromisu – pisze w liście do arcybiskupa Stanisława Gądeckiego Bronisław Komorowski. Jest to odpowiedź ustępującego prezydenta na list, który Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski napisał kilka dni temu ws. ustawy o in vitro.

      Kilka dni temu Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zwrócił się w oficjalnym liście do prezydenta RP z prośba o przekazanie do ponownego rozpatrzenia Sejmowi lub skierowania do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o in vitro. Abp Stanisław Gądecki powołał się na prawo bezwarunkowej ochrony życia i poszanowanie godności człowieka oraz podkreślił „niezgodność wspomnianej ustawy z Konstytucją RP, w tym z fundamentalnym prawem nakazującym bezwarunkową ochronę życia ludzkiego oraz poszanowanie przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka”.

      Dziś na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta RP pojawił się list z odpowiedzią ustępującego prezydenta.

      Komorowski podkreśla, że jego stanowisko w sprawie in vitro podyktowane jest szacunkiem do wszystkich obywateli oraz do roli Episkopatu. Roli budowanej w oparciu o zasadę wzajemnego poszanowania autonomii państwa i Kościoła – czytamy w liście do abp. Gądeckiego.

      Komorowski pisze, że „zadaniem Prezydenta jako głowy państwa jest troszczyć się o wszystkich obywateli, bez względu na ich światopogląd czy wyznanie, godzić skrajne stanowiska i dbać o wypracowywany w Sejmie konsensus”. Zapewniam Księdza Arcybiskupa, że w kwestii tak złożonej jak in vitro, rozbieżność poglądów jest radykalna, a rozpiętość oczekiwań – ogromna – czytamy w liście.

      Zdaniem prezydenta „demokratyczny porządek prawny wymaga od nas wszystkich gotowości do kompromisu”.

      Komorowski przyznaje też rację abp. Gądeckiemu, że „trzeba dbać o godność i szacunek dla każdego człowieka”. Dlatego warto dostrzec, że ustawa wprowadza między innymi istotne regulacje prawne uniemożliwiające surogację, wybór płci dziecka na życzenie rodziców czy możliwość klonowania zarodków – podkreśla w liście.

      http://telewizjarepublika.pl/komorowski-odpowiada-na-list-abp-gadeckiego-demokratyczny-porzadek-prawny-wymaga-gotowosci-do-kompromisu,21821.html

      • pio0 said

        To jest właśnie ta pseudo tolerancja, pseudo kompromis.
        Przyjął ustawę, która zabija niewinnych, ma krew na rękach gdyż świadomie to uczynił, nawet po apelu Abp.
        Powinien być oficjalnie ekskomunikowany, skoro ma gdzieś Kościół, Ewangelię i samego Boga.

        Nie był , nie jest i nie będzie moim prezydentem!
        Oby jak najszybciej oddał prezydenturę A.Dudzie.
        Oby Bóg się zmiłował nad Polską…

  16. cichy said

    Proponuje zrobić pielgrzymkę do marketu po zapasy bo travia wszędzie o krachu wrzesień październik 2015

  17. pio0 said

    22 lipca – Święta Maria Magdalena

    Patronka: patronuje zakonom kobiecym w Prowansji, Sycylii i Neapolu. Jest patronką magdalenek, kobiet, kobiet szczerze pokutujących, uczniów i studentów, więźniów, sprowadzonych na złą drogę, fryzjerów, ogrodników, właścicieli winnic, sprzedawców wina, ołowników, bednarzy, tkaczy, rękawiczników, producentów perfum i pudru, dzieci mających trudności z chodzeniem; jest też wzywana w przypadku choroby oczu, zarobaczenia, niepogody.

    http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/07-22a.php3

    Modlitwa

    Święta Mario Magdaleno, wysłuchaj prosby tych, którym patronujesz,
    zanieś je przed oblicze Boga w Trójcy Jedynego
    a jeśli są agodne z wolą Bożą, wyproś ich spełnienie,
    abyśmy trwając w wierności Ojcu Niebieskiemu
    po życiu doczesnym, otrzymali wieniec chwały.
    Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Boże, Twój Syn wybrał Marię Magdalenę na pierwszą zwiastunkę wielkanocnej radości,
    spraw, abyśmy za jej wstawiennictwem i przykładem głosili Chrystusa zmartwychwstałego i oglądali Go w Twojej chwale. Amen

  18. justa said

    być może niektórym osobom strona nie wyświetlała się poprawnie , błędy [ poprzednio źle zapisałam nazwisko – mój bład za który przepraszam ] zostały naprawione. Teksty Luisy znajdują się tutaj http://luisapiccarreta.prv.pl/ . Miłej lektury życzę

    teksty dodatkowe [ przetłumaczone ale nieprzepisane ] można przeczytać tutaj –
    https://drive.google.com/folderview?id=0B2ZW5v9K2GpjfmM5bnBoUVRxOHM1OVE3cjRoRVZ3UzJrZ19KQU9rSV9XZUlVak5jd19KN1E&usp=sharing

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: