Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

„Drogie dzieci! Również dziś jestem z wami „

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 Lipiec 2015

Pesymista podważa, umniejsza orędzia Królowej Pokoju jakby nie rozumiał tego fenomenu jakim jest Medjugorje. W komentarzu napisał tak:

„Jak widać „wizjonerzy” z Medjugorje wraz z biegiem czasu przestali być kreatywni i w kółko wymyślają to samo.Ale najważniejsze że interes się kręci.”

Nie potrafi przeczytać i zrozumieć słów jakie Matka Boża nam przekazuje.

królowa p1Matka Boża powiedziała: „Drogie dzieci! Również dziś jestem z wami „Wyrażenie to jest powszechne w orędziach Matki Bożej. Często się powtarza i z tym można się zgodzić. Co te słowa oznaczają? Zasadniczo oznaczają to dwie rzeczy: znaczenie Jej objawień w Medjugorje, oraz to  że najważniejszą wiadomością, jest Jej obecność na tym skrawku ziemi w śród nas. Ta obecność jest dużo ważniejsza niż słowa jakie nam przekazuje.

Co się stanie, gdy objawienia w Medjugorje skończą się?  Nie wiemy, być może widzący wiedzą, ale my wiemy że właśnie teraz Maryja jest z nami, jak nigdy przedtem się nie zdarzyło  w historii ludzkości od jej Wniebowzięcia. I naszym zadaniem jest przyjęcie tego faktu, przyjęcie przyjścia do nas miłości, pokoju i nadziei. Naszym zadaniem jest też,  pomóc innym oraz samemu wprowadzić w życie to, co mówi. Powinniśmy też umieć, czytać ten znak czasów, który Bóg nam daje.

Odpowiedzi: 193 to “„Drogie dzieci! Również dziś jestem z wami „”

  1. krystynka said

    Pesymista po prostu jeszcze w wierze raczkuje,więc nie ma co od niego więcej wymagać. Dzięki Bogu,że zajrzał tu na blog i pisze a to znaczy ,że czuje,poszukuje i woła.Proponuję pomodlić się za rozwój duchowy i wzrastanie w wierze,bo przecież jest napisane,że brzemiona wzajemnie noście.Rozejrzyjcie się dokoła,czy nie widzicie mnóstwo podobnych ludzi do pesymisty,ludzie małej wiary jak to się mówi są wszędzie ale nie potrafią nawet powiedzieć co ich męczy,trapi,to takie puste chodzące ciała.Naszą rolą jest ich wzmocnienie w wierze,przecież oni też są umiłowanymi dziećmi Boga.Pamiętacie co napisał Św.Paweł w liście do Koryntian,że,,

    1.Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
    2 Gdybym też miał dar prorokowania
    i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
    a miłości bym nie miał, byłbym niczym……

    kochani Pesymista więc potrzebuje miłości,miłości i jeszcze raz miłości,bo ona jest wszystkim,ja już się za Niego pomodliłam aby Bóg okazał Mu Swoją miłość,Nasz Pan Zbawiciel Jezus Chrystus przytulił go do Swojego serca,Duch Święty niósł go na Swoich ramionach a Mateczka Przenajświętsza okazała Mu Swą matczyną prawdziwą czystą miłość.

  2. Gosia 3 said

    Tak Adminie! Medjugorje jest kontynuacją Fatimy. Mnie raz osobiście Maryja tam zaprosiła na mszę transmitowaną przez internet. A ja wtedy słabej wiary ale i też szeregu problemów zapomniałam o tym. Była też inna przyczyna bo przypomniałam sobie w ostatniej chwili ale ktoś mi znacząco utrudnił. Może kiedyś wybiorę się na pielgrzymkę z Wami ale na razie nie mogę. Ja pisałam Wam kiedyś na blogu w jaki sposób Maryja mnie tam zaprosiła. Dlatego Pesymisto nie walcz z Maryją a spróbuj uwierzyć w powiew Ducha Świętego który płynie z Medjugorje aby ten wiatr który tak Ci przeszkadza w życiu zamienił się w łaskę pokochania Maryi. Ja Ci proponowałam 10 Różańca właśnie tajemnicę Zesłania Ducha Świętego, ale Ty nie chcesz z nami się modlić.

    • pustelnik said

      Mam duzo modlitw do odmawiania ,a jestem bardzo slaba nie ma przypadkow chyba zostalam zaproszona znajdzie sie jeszcze dla mnie 10 Rozanca

      • Gosia 3 said

        Pustelniku!!! dla Ciebie mam tajemnicę bolesną – Dżwiganie Krzyża na Kalwarię. Napisałaś że jesteś bardzo słaba to bardzo mnie zmartwiło ale Jezus takie osoby najbardziej wysłuchuje. Jeśli pragniesz tego to podziel się z nami co Ci jest. Bardzo Cię serdecznie pozdrawiam i niech Jezus Twoje cierpienie przyjmie jako wynagrodzenie za tych grzeszników co ciągle ubliżają Matce Bożej, a Ciebie niech Maryja pocieszy jeszcze dzisiaj. Zostań z łaskami.

        • Eva said

          a dla mnie znajdzie sie Tajemnia.?

        • Gosia 3 said

          Droga Evo! ja Ci odpowiedziałam na wpisie głównym Nowenna Pompejańska. Dlatego Kochani tam gdzie do mnie piszecie to tam odpowiadam. Umówmy się że tylko na tym wpisie NP będą sprawy dotyczące nowenny i tam podam jeszcze raz intencję i modlitwy.
          Wklejam moją odp.

          Gosia 3 said
          26 Lipiec 2015 @ 14:15
          Evo! cieszę się bardzo że także chcesz z nami się modlić. Proponuję Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny – piękna tajemnica. Pozdrawiam , niech Maryja – Matka Kościoła Świętego otacza Cię opieką.

          PROŚBA DO ADMINA! NOWY UKŁAD NOWENNY NR 3 W SPAMIE.

        • Gosia 3 said

          Evo! ale proszę potwierdz. Pozdrawiam

      • Gosia 3 said

        Odpowiedziałam Ci Pustelniku, pewnie z opóżnieniem się wyświetli. Mam dla Ciebie rezerwację.

        • pustelnik said

          Jestem slaba w modlitwie,dlatego prawie codziennie biegne na Msze sw …Ucze sie dzwigac krzyz dla oczyszczenia ,ale troche boje sie slow takich Panie Jezu doloz mi krzyza ,na razie z checia dzwigam krzyz kilkudniowy np przyjmij krzyz na kilka dnia za….

        • pustelnik said

          Duzo juz pisalas ,ale jeszcze raz do mnie tylko 10 Rozanca Ja Ciebie tez serdecznie pozdrawiam

        • Eva said

          Dziekuje i potwierdzam. Tajemnica :Wniebowziecie Najswietszej Maryji Panny.

  3. Dołącz do naszej wspólnoty! Tutaj możesz dać swoją intencję modlitewną, poprosić o radę czy pomoc:

    http://zywyrozaniec.pl

  4. Pesymista said

    Skoro tak bronicie tego Medjogorje to jak skomentujecie to że pewien Franciszkanin Tomislav Vlasic ojciec duchowy wizjonerów porzucił kapłaństwo? Przecież wg was Medjugorje wydaje dobre owoce, a tu taki zgniły.Wiem wiem wy zaglądacie tylko na strony propagujące objawienia Medjugorje, zaś strony je kwestionujące pomijacie szerokim łukiem.Ciekawe czy chociaż raz w życiu przeczytaliście jakiś tekst rytyczny wobec Medjugorje czy tylko jak zobaczyliście krytyczny tytuł to od razu uciekaliście od owego tekstu? Ja czytałem artykuły zarówno zwolenników jak i przeciwników Medjugorje i muszę przyznać że przeciwnicy mają o wiele mocniejsze argumenty niż zwolennicy.Radzę trochę takich artykułów przeczytać a nie tylko słuchać propagandy fanatyków Medjogorje.Jest wiele tego w sieci.

    • Pesymista said

      „Wszystkie religie są równe i w każdej można osiągnąć zbawienie – Gospa dnia 1 Października 1981.I co wy na to? Tak krytykujecie papieża Franciszka za przesadny ekumenizm czy zrównywanie ze sobą religii, a tu nawet przecież wasza Gospa sypie ekumenicznymi przesłaniami.Wygląda że Oboje mają w tej materii podobne poglądy.

      • cichy said

        Popieram sadze ze f1 to medjogurje poprą antychrysta razem

      • halina said

        Ale Ty odwracasz kota do góry ogonem .

      • ania1357 said

        „Wszystkie religie są równe….” co za brednie! wiadomo, że niektóre religie akceptują reinkarnacje, a my katolicy wiemy, ,że to wymysł szatana.

        • Znawca 2012 said

          Kongregacja Wiary-kardynał Racinger. Jedyna prawdziwą wiarą jest wiara w Pana Boga w Św. Trójcy i Pana Jezusa. Od 2000 lat jeden jedyny powiedział i napisał prawdę.

        • Wiesia said

          @Znawca 2012
          skoro chcesz przytoczyć słowa Kard.Ratfingera,to nie wyrywaj z kontekstu,daj całość.Bo papież Benedykt XVI zna rolę Maryi,wie Kim Jest,wie przez Kogo została ukształtowana zanim przyszła na świat.
          „OTO MATKA TWOJA”
          Ave Crux

        • Wiesia said

          Wkradł się błąd,zle nacisnęłam,miało być Ratzinger.I dodam jeszcze,abyś przeczytał sobie w ST o Eliaszu,tym,który wiedział o przyjściu na świat(narodzinach)Maryi,wiedział Kim będzie.Stary Testament mówi o tym,mówi również o Narodzeniu Chrystusa i Jego Cierpieniu i Zmartwychwstaniu.Jest tam o tym.A to wszystko po to,abyśmy poznali PRAWDĘ O SOBIE.
          Jest wielu,którzy umniejszają rolę Maryi,lecz jeśli to robią świadomie…,wiedząc,że Jest TĄ,Która zdepcze głowę szatana,to nie warto się nimi zajmować,bo to inna przynależność.Strzepnąć kurz z obuwia i odejść,tak,jak nam polecono.Jeśli jest dobrze drzewo,to i Owoc jest dobry,jeśli jest skażone,to owoce bez „nawozu”(modlitwy),są skażone.

      • krystynka said

        Pesymisto napiszę wprost jesteś osobą wierzącą czy nie ?
        Zauważ ,że nie spytałam czy jesteś wyznania rzymsko-katolickiego,bo i tak będziesz pisał co chciał.

        • Wiesia said

          Okazuje się @Krystynko,że nawet Ci,co noszą szaty nie wierzą,wystarczy wejść w google,aby poznać odpowiedzi na te pytania w sprawie Medjugorja,Garabandal itd,wystarczy wejść na fora biblijne,nawet te PiusaX,nawet te przedstawiające się Tradycja Katolicka.Przynależność ta dla nas wzrokowa,a ta prawdziwa bo z serca…,to jest jednak różnica,jest spora przepaść.Niestety szatan robi swoje,on nie śpi,a że czas jest teraz szczególny,to Maryja dużo mocniej jest i będzie atakowana.Nawet Ci ,co się na blogach przedstawiają jako Tradycjonaliści podważają rolę Maryi,a przecież Sł.Boży kard.Wyszyński sam powiedział ,że Maryja JEST WSPÓŁODKUPICIELKĄ.Poszukajcie sobie,zobaczycie jaki jest atak na Maryjne na blogach niby Katolickich,zobaczycie podważanie z pełną premedytacją.Myślę,że to powstało,aby wielu zwieść,oszukać,a zwłaszcza świeżo nawróconych,bo pisze,że TK(tradycja katolicka),więc ludzie nieświadomi z ufnością(przepraszam za okreslenie) walą tam drzwiami i oknami,brak świadomości,brak wiary,brak modlitwy….ale za to maksimum swego ja.
          Nie dziwmy się,czas już dojrzał.
          Z Panem Bogiem i Matką Zbawienia

        • Wiesia said

          PRZEPRASZAM miałam napisać Świętego Piusa X

        • Pesymista said

          Jestem wierzący ale nie wierzę że Bóg jest w 100% dobry, uważam że ma w sobie także zło.Wiesiu bardzo merytorycznie.A jak skomentujesz słowa Gospy z dnia 1.10.1981? Bo atakujesz Tradycję Katolicką,zresztą bezpodstawnie,a jakoś tekst Gospy pominęłaś milczeniem Oczywiście jak się tego spodziewałem nie tylko ty.

        • halina said

          Skoro nie wierzysz ….. to jesteś niewierzący .
          Masz problem w sobie ……

          Masz mało wiedzy i mało wiary .
          A zachowujesz sie jakbyś wszystko wiedział .
          Rzucasz w Boga słowami których nie powinieneś .
          Co zyskujesz tym że sie tak wyzywająco zachowujesz ?

        • Gosia 3 said

          Ponieważ Pesymista nie przyszedł do nas szukać pomocy lecz mieszać i obrażać Pana Boga w Trójcy Jedynej oraz Maryję proponuję nie wdawać się już z nim w żadną dyskusję.

        • halina said

          A wierzysz że w jasności nie ma ciemności ?
          Że w nienawiści nie ma miłości ?
          Ze w prawdzie nie ma kłamstwa ?
          Wszystko jest rozdzielone .
          A Ty to co Boze jest
          mieszasz i równasz z tym co szatańskie jest.
          Czy to mądre i logiczne ???
          Ty chcesz być sędzią Boga ?

        • Wiesia said

          Nie,nie pominęłam,…,szukałam i znalazłam to u księży,którzy mocno atakują Medjugorje,nie znalazłam odpowiedzi u Papieża Benedykta XVI,ani u Św.Jana Pawła II,dlatego się wstrzymałam,bo nie wiem czy to o czym wspominasz,a pisze o tym ks.Warszawski,czy to jest prawda,czy naciąganie.Gdyby to była prawda,to na bank zdanie zmieniliby Papieże poprzedni,a Im wierzę,bo wiem jaką Naukę głosili,jaki szacunek do Trójcy Świętej mieli…,ale i jaki szacunek do Matki Bożej.

        • Wiesia said

          Drogi @Pesymisto(zmień ksywkę,bo nie pasuje tak się do Ciebie zwracać,brzmi negująco)🙂
          napisałam Ci odpowiedz na Twój kom.z godz.19.31 ,ale poszła w spam,pewnie się pojawi niebawem
          Za to wklejam Ci coś cennego
          http://maksymilian-kielce.pl/ngkarmel.pl/index.php/czytelnia/karmel/4-maryja-i-eliasz-pochwyceni-przez-slowo

        • krystynka said

          Pesymisto z tego co wypisujesz dzisiaj na blogu,to porównam tylko,że ten mój ateista z pracy w porównaniu z Tobą to Święty człowiek,po prostu drugi św.Franciszek.Resztę przemilczę,bo sądzić Cię będzie pamiętaj tylko Bóg,mnie będzie sądził Bóg miłosierny,litościwy,przebaczający i wierzę,że nigdy nie poznam Bożej sprawiedliwości a tylko Bożą miłość.

      • Donald said

        Drogi Pesymisto. Obawiam się, że niestety bazujesz na wypaczonych faktach i nieprecyzyjnych informacjach. Być może takie też fakty i informacje propagują celowo przeciwnicy Medjugorie. Rzecz jest wiec następująca:

        1) Odnośnie orędzie z 1-szego października 1981 to faktycznie Maryja powiedziała: „”Members of all faiths are equal before God.” (https://www.medjugorje.org/messagesall.htm), czyli „Wyznawcy wszystkich religii są równi przed Bogiem”. Nie zaś jak piszesz, że wszystkie religie są równe. Dość „subtelna” różnica, prawda?

        2) Sprawa o. Tomislava Vlasica rzeczywiście trochę zaważyła na wiarygodności Mariji Pavlovic. Ale cała historia nie jest specjalnie ukrywana i można ją znaleźć na stronach propagujących orędzia z Medjugorie, np.: http://www.medjugorje.ws/en/articles/marija-pavlovic-lunetti-tomislav-vlasic-caritas-of-birmingham-friend-of-medjugorje-terry-colafrancesco/ Przy czym znowu nie jest prawdą, jak piszesz, że o. Vlasic był „ojcem duchowym” wizjonerów (w domyśle wszystkich). Fakty (podane w powyższym linku) są takie, że miał do czynienia jedynie z Mariją i trudno mówić tu o relacji „ojca duchowego”.

        • Wiesia said

          Na ten temat wypowiedział się..,a nawet napisał książkę ks.Warszawski.Napisałam to w komentarzu,który poszedł w spam i się nie ukazał.Ksiądz ten neguje Medjugorje i sam mówi o tej dacie,którą podał @Pesymista i nie było tam sprostowania,czyżby pisano książki i nie szukano błędu najpierw u człowieka,a od razu wtykano go Maryi??

      • EWA DM said

        Ks. Tomislav Vlašić został zwolniony ze ślubów zakonnych i przeniesiony do stanu świeckiego. Były franciszkanin popełnił błędy dogmatyczne i złamał celibat.
        Już w 1985 roku został on wydalony z parafii, gdzie był zastępcą proboszcza i od tego czasu nie współpracował z księżmi prowadzącymi parafię. W 2009 r., kiedy sprawa stała się głośna, od ponad 20 lat żył we Włoszech.
        Tyle można przeczytać z doniesień medialnych w 2009 r.

        W sprawie Medjugorja: Czy naprawdę warto opierać swoje przekonanie w oparciu o czyjąś propagandę? Czyż nie prościej jest pojechać, dotknąć, zasmakować, i znaleźć osobiste argumenty?

        Z dnia 1 października 1981 r. znajduję taki przekaz:
        Na pytanie – Czy wszystkie religie są dobre?
        „Wyznawcy wszystkich religii są równi przed Bogiem. …”
        I rozwinięcie tej myśli z okresu 1984-1985 r. według słów Mirjany:
        „Powiedz temu księdzu, powiedz wszystkim, że to wy jesteście podzieleni na ziemi. Muzułmanie i prawosławni, z tego samego tytułu, co katolicy, są równi przed moim Synem i przede Mną; wszyscy jesteście moimi dziećmi. Oczywiście, wszystkie religie nie są sobie równe, ale wszyscy ludzie są równi przed Bogiem, jak mówi św. Paweł. … Potępieni zostają tylko ci, którzy dobrowolnie odrzucają Boga. … Tylko sam Bóg w swej niezmierzonej sprawiedliwości określa stopień odpowiedzialności i wydaje osąd”. (SŁOWA Z NIEBA – wszystkie orędzia z Medjugoria 1997)

        Dla mnie wnioski: Każdego człowieka należy szanować, bo jest dzieckiem Bożym. A, najpewniej można to czynić według nauki Jezusa, którą zachowuje Kościół Katolicki.
        I jeszcze jedno, Pan Bóg jest w 100% dobry, bo jeszcze ciągle znosi Swoje wiarołomne dzieci. A za nasze świadczenie dobra przygotował nam wieczne rzeczy, których oko nie widziało i ucho nie słyszało.

      • Dzieckonmp said

        Powołujesz się na nie istniejące orędzie które tak zostało na forach w internecie nagłośnione dzięki polskiej badaczce naukowej chcącej udowodnić fałsz Medjugorje.Diabeł jest sprytny i próbował zwieść wielu a przyczyniła się do tego mocno dr. Rafalska pisząc swoje pseudonaukowe dzieło.

        Oficjalnie potwierdzone orędzia z października 1981 r to:

        W październiku 1981 r. Matka Boża odpowiedziała na trzy pytania, które dzieci zadały Jej w imieniu pewnego księdza z Mostaru:

        – na temat Polski: „Niedługo będą tam wielkie konflikty, ale sprawiedliwi zwyciężą”,

        – na temat krajów Wschodu i Zachodu: „Rosja jest krajem, gdzie Bóg odbierze największą chwałę. Zachód rozwija cywilizację, ale pozbawioną Boga, tak jakby był swoim własnym stwórcą”. To, co dodała później na temat Zachodu, należy do tajemnic.

        Więcej nie ma. Pewnie było wiele róznych spotkań wizjonerów z ludźmi różnych religii którzy przyjeżdżali z całego świata gdzie padało wiele innych pytań do widzących i dlatego też w jednej z książek protestanta o nazwisku Weible pt. Misja (którą posiadam) pada takie oto stwierdzenie: „nie zważając na to, kto jaką wiarę wyznaje należy nawrócić się sercem” . Ja w tym stwierdzeniu nie widze herezji. Pani Rafalska wyciąga zaś wniosek potwierdzający – jak zdaniem tezę, że objawienia te świadczą o indyferentyzmie religijnym. Lecz dokładna analiza publikacji, wskazanych w przypisach, prowadzi do wniosku, że wyrywa ona wypowiedź Weiblea z kontekstu, gdyż na sąsiednich stronach cytowanych przez Rafalską książek autor podkreśla, że nie jest dziełem przypadku, Maryja przychodzi do młodzieży katolickiej i prosi o powrót do sakramentów w tym Kościele; w innej książce wprost pisze, że Maryja nie powiedziała, że islam jest prawdziwą wiarą i daje świadectwo, iż sam przeszedł na katolicyzm. Podsumowując, należy stwierdzić, iż Rafalska wyciąga wnioski co do fałszywości objawień z Medjugoria przy zastosowaniu metod, którym brak rzetelności naukowej a ponadto popełnia wiele błędów logicznych i rzeczowych. Ale diabeł jest sprytny i dobro będzie różnymi sposobami zwalczał.

        • Donald said

          Można tu jeszcze dodać, że doktorat Pani Rafalskiej nie jest jedyną pracą naukową poświęconą Medjugorie. Chociaż ta oczywiście jest mocno nagłośniona z powodów, których łatwo się domyśleć. Jest jeszcze kilka innych rozpraw naukowych (także autorów zagranicznych), w tym habilitacja, które z kolei uznają Medjugorie za miejsce autentycznych objawień. Jedna z tych prac analizuje doktorat Rafalskiej i pokazuje jego błędy metodologiczne. Niestety nie potrafię w tej chwili podać szczegółów. Czytałem o tym w jednym z artykułów zaprezentowanych podczas XVI Seminarium z serii z Castel Gandolfo (Nauka, religia, dzieje : XVI Seminarium w serii seminariów z Castel Gandolfo, 26 i 27 września 2011, Kraków : wiedza, prawda, wolność). Dokładnie był to referat prof. Anotniny Kowalskiej „Niektóre aspekty sprawy Medżugorje” (http://pauza.krakow.pl/147_149_14_16_2011.pdf) Niestety nie mam książki przy sobie (oddałem do biblioteki), stąd nie potrafię nic więcej napisać.

      • Dana said

        Pesymisto jesteś zwykłą marudą.Piszesz ,że chodzisz do kościoła na Mszę Św ,a jak wieje to nie idziesz .Czy to jest prawda ?

      • Dana said

        Ks. Tomislav Vlašić został zwolniony ze ślubów zakonnych i przeniesiony do stanu świeckiego. Były franciszkanin popełnił błędy dogmatyczne i złamał celibat.

        Czyli diabeł go skusił.

      • kpi said

        Wszystkie religie są równe, bo jeśli ludzie je wyznający nie usłyszą Ewangelii Chrystusa, to z tych właśnie religii będą rozliczani na sądzie przez Boga. Poznanie/zrozumienie Ewangelii jest punktem zwrotnym w życiu człowieka – albo się ją przyjmuje taką jak jest, albo nie.

      • Dana said

        „Wszystkie religie ” – nie znaczy ,że wszystkie sekty też.

    • pio0 said

      Odpowiem krótko.

      Tylko się później nie dziw, że boisz się wiatru, później się nie dziw,że Pan Bóg nie wysłuchuje Twoich modlitw/potrzeb,tego czego żądasz od niego.

      Jak chcesz, żeby Bóg Ci błogosławił, jak chcesz, żeby Maryja Ci pomagała, jak ciągle z Nimi walczysz??.
      Bóg jest miłością, kocha Cię, ale nie bedzie tak, jak twoje widzimisie sobie umyśli, tylko tak jak tego Bóg zapragnie.
      Zacznij Go słuchać i nie bluźnij przeciw Niemu i Maryi, bo my jesteśmy prochem, a On Bogiem!

      Nie Bóg, nie Maryja mają się podporządkować Tobie, lecz odwrotnie, uniż się przed Bogiem, w pokorze współpracuj z nim, znoś dzielnie krzyże które dostajesz, a wtedy Bóg będzie obficie błogosławił, a nie ciągle jak kapryśne dziecko walczysz ze swoim Stwórcą, walczysz ze swoją Matką.
      Bóg jest cierpliwy, pełen miłosierdzia, ale do czasu, także nie marnuj tego co ci daje.

      Przychodzisz tu, dostajesz wsparcie od blogowiczów, wielu się za ciebie modli, ofiarowuje pewne rzeczy, a ty dalej nie widzisz gdzie jesteś? Dalej walczysz z Bogiem i Maryją?
      Jesteś na blogu KRÓLOWEJ POKOJU, Maryji Medjugorskiej, niech twe oczy w końcu zaczną widzieć.

      Tyle ciepłych słów dostałeś od blogowiczów, współczucia, modlitw i dalej nie wierzysz?? Bóg Ci objawia swoją miłość, tylko musisz ją dostrzec, docenić, dziękować i nie narzekać.

      Niech dobry Bóg ci błogosławi i rozmnoży w Tobie to co dobre, jak rozmnożył chleb, a usunie to co złe.

    • halina said

      Gdyby nie było kłamcy
      który chce za wszelką cene wciągnąć nas do piekła
      to i tamta strona
      tych którzy nie wierzą w Medjugorie byłaby inna .
      Byłyby tam wpisy tylko tych
      którzy nie otrzymali pomocy od Boga
      przez Mateńki Maryji pośrednictwo .

      A tak to jest tam podstęp i kłamstwo
      ubrane w otoczkę prawdy
      a Ty to bierzesz jako całkowita i wyłączna prawda .

      Błedem jest wziąść półprawde ćwierć prawde za całą prawde .
      Bo okaże sie że zostanie wypełniona reszta kłamstwem .

      A powiedz mi
      czy jest róznica między życiem sieroty na ziemi
      a dzieckiem w szczęśliwej kochającej rodzinie ?

      My tworzymy z Mateńką Maryją szczęśliwą rodzinę z Bogiem Ojcem .
      Bo idąc za Jej wskazaniem uczymy sie wywiązywać z zadań i obowiązków które dają radośc Bogu Ojcu .
      Uczymy sie żyć dla radości i chwały Boga w Trójcy św

      A Ty jesteś sierotą bo odrzucasz Mateńkę
      i chcesz udowodnić nam
      że bardziej szczęsliwe życie może wieść sierota .

      Bo tak powiedzieli Ci z przeciwnej strony
      i Tys im uwierzył .

      Coś zrobił to Twoja sprawa
      każdy jest kowalem swego życia
      bo ma wolną wole…

      I Ty wybierasz to
      co dla Ciebie jest dobre słuszne pozyteczne .
      Ty wybierasz rozumem
      a myśmy wybrali sercem .

      Jak można komuś wytłumaczyć i zachęcić go
      do tego by chciał wziąśc w posiadanie
      szczęście i radośc do jakiego ma prawo
      tylko o istnieniu jego nic nie wie
      a wskazówki doprowadzające do tego szczęścia odrzuca ?
      Bo wrogowie przeszkadzają za wszelką cene
      i on przyjmuje ich podstęp i kłamstwo jako prawde

      Zarzucasz że wiele miało sie wydarzyć
      o czym mówili widzący
      a nie wydarzyło sie .

      Sugerujesz że widzący mówili
      że tak sie stanie
      że będzie uzdrowienie
      a nie było .

      A czy ci swiadkowie tych wydarzeń
      pokazywali jaka wiare mieli ci
      którzy o ta interwencje Boga prosili?
      Czy mieli oni naczynie do którego mieli wziąśc dana Łaskę ?

      Przecież Jezus chodząc po ziemi mówił do ludzi
      —– idz twoja wiara cie uzdrowiła .—-
      A więc wiara i ufność jest naczyniem którym mozna zabrać to co dają z Nieba .
      Jeżeli nie ma tego naczynia to jak można zaczerpnąć ?
      Przecież między palcami sie to przeleje .[tak po ludzku mówiąc ]

      I co dalej jest winna Mateńka Maryja
      że oni sie nie napili chociaż ze strony Boga wszystko było zrobione prawidłowo ?
      To wina leży po ich stronie
      bo nie mieli tego co potrzebne jest
      aby zabrali ze soba to co zostało im przydzielone .

      • Mariusz said

        Poniedziałek, 27 lipca 2015

        (Wj 32,15-24.30-34)
        Mojżesz zaś zszedł z góry z dwiema tablicami świadectwa w swym ręku, a tablice były zapisane na obu stronach, zapisane na jednej i na drugiej stronie. Tablice te były dziełem Bożym, a pismo na nich było pismem Boga, wyrytym na tablicach. A Jozue, usłyszawszy odgłos okrzyków ludu, powiedział do Mojżesza: W obozie rozlegają się okrzyki wojenne. On zaś odpowiedział: To nie głos pieśni zwycięstwa ani głos pieśni klęski, lecz słyszę pieśni dwóch chórów. A Mojżesz zbliżył się do obozu i ujrzał cielca i tańce. Rozpalił się wówczas gniew Mojżesza i rzucił z rąk swoich tablice i potłukł je u podnóża góry. A porwawszy cielca, którego uczynili, spalił go w ogniu, starł na proch, rozsypał w wodzie i kazał ją pić Izraelitom. I powiedział Mojżesz do Aarona: Cóż ci uczynił ten lud, że sprowadziłeś na niego tak wielki grzech? Aaron odpowiedział: Niech się mój pan nie unosi na mnie gniewem, bo wiesz sam, że ten lud jest skłonny do złego. Powiedzieli do mnie: Uczyń nam boga, który by szedł przed nami, bo nie wiemy, co się stało z Mojżeszem, z tym mężem, który nas wyprowadził z ziemi egipskiej. Wtedy rzekłem do nich: Kto ma złoto, niech je zdejmie z siebie. I złożyli mi je, i wrzuciłem je w ogień, i tak powstał cielec. Nazajutrz zaś tak powiedział Mojżesz do ludu: Popełniliście ciężki grzech; ale teraz wstąpię do Pana, może otrzymam przebaczenie waszego grzechu. I poszedł Mojżesz do Pana, i powiedział: Oto niestety lud ten dopuścił się wielkiego grzechu, gdyż uczynił sobie boga ze złota. Przebacz jednak im ten grzech! A jeśli nie, to wymaż mię natychmiast z Twej księgi, którą napisałeś. Pan powiedział do Mojżesza: Tylko tego, który zgrzeszył przeciw Mnie, wymażę z mojej księgi. Idź teraz i prowadź ten lud, gdzie ci rozkazałem, a mój anioł pójdzie przed tobą. A w dniu mojej kary ukarzę ich za ich grzech.

        (Ps 106,19-23)
        REFREN: Przebacz, o Panie, swojemu ludowi

        U stóp Horebu zrobili cielca
        i pokłon oddawali bożkowi odlanemu ze złota.
        I zamienili swą Chwałę
        na podobiznę cielca jedzącego siano.

        Zapomnieli Boga, który ich ocalił,
        który wielkich rzeczy dokonał w Egipcie,
        rzeczy przedziwnych w krainie Chama,
        zdumiewających nad Morzem Czerwonym.

        Postanowił ich zatem wytracić,
        gdyby nie Mojżesz, Jego wybraniec:
        on wstawił się do Niego,
        aby odwrócił swój gniew, by ich nie zniszczył.

        (Jk 1,18)
        Ze swej woli zrodził nas przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń.

        (Mt 13,31-35)
        Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, jest większe od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki przylatują z powietrza i gnieżdżą się na jego gałęziach. Powiedział im inną przypowieść: Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło. To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata.

        http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • pio0 said

      Czyli św. Jan Paweł II, egzorcyści, wiele osób z duchowieństwa się myli tak? Tylko ty masz rację?
      A co to, że jakiś ojciec duchowny porzucił kapłaństwo to od razu trzeba całe Medjugorje skreślić? A co to tam wszyscy są święci, nikt nie grzeszy czy jak? Módl się za tego kapłana, jeśli widzisz, że coś jest nie tak, to módl się, a nie przykrywaj całego dobra które się tam dzieje, tym, że ktoś się pogubił?

      Wszystko odwracać do góry nogami, zastanów się tylko w czyim imieniu działasz.
      Wszelkie uwolnienia z mocy szatana, wszelkie uzdrownienia, nawrócenia, wyjścia ludzi z wielu straszynych nałogów to dla Ciebie dalej mało?
      Nie może szatan siebie wyrzucać, wg PŚ:
      I radziłbym się bardzo zastanowić nad stwierdzeniem że działanie Ducha Św, wyrzucanie demonów to działanie szatana, gdyż grzesząc przeciw Duchowi Świętemu marny los….

      Mk.3
      Oszczerstwa uczonych w Piśmie

      22 Natomiast uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: „Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy”.
      23 Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: „Jak może szatan wyrzucać szatana? 24 Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. 25 I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. 26 Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i wewnętrznie jest skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. 27 Nie nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i wtedy dom jego ograbi.
      28 Zaprawdę, powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. 29 Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego”. 30 Mówili bowiem: „Ma ducha nieczystego”.

      O. Gabriele Amorth: Objawienia w Medziugorju są autentyczne

      Gabriele Amorth (85), katolicki kapłan i egzorcysta, (…) dni spędza na modlitwie i medytacji w ciszy swojego pokoju w hospicjum św. Pawła w Rzymie. Podczas rozmowy, na wspomnienie papieża Jana Pawła II, w jego oczach pojawiają się łzy. Ojciec Amorth przez dwadzieścia pięć lat pełnił posługę jako główny rzymski egzorcysta. Obecnie, 85 letni kapłan nie żyje wyłącznie życiem emeryta, jakkolwiek jego wiek nie pozwala mu już na intensywniejsze mocowanie się z demonami.
      Ojciec Amorth jest wielkim zwolennikiem autentyczności objawień w Medziugorju, o czym wiele i często rozmawiał zarówno z papieżem Janem Pawłem II jak również z Benedyktem XVI. (…)
      Kiedy ojciec był po raz pierwszy w Medziugorju i czy pamięta ojciec te pierwsze pobyty? Z kim ojciec rozmawiał, i jak ludzie odnosili się do ojca?

      W Medziugorju byłem wiele razy. Po raz pierwszy udałem się tam w roku 1981, kiedy zaczęły się objawienia. Pierwszy tekst o Medziugorju napisałem w październiku 1981 roku, kilka miesięcy po pierwszych objawieniach, kiedy byłem redaktorem czasopisma „Matka Boża”, bo chciałem pisać o tym miejscu objawień. Rozmawiałem z dziećmi, które widziały Matkę Bożą, z mieszkańcami Medziugorja… Wtedy na każdym miejscu widać było biedę, ubóstwo. Nie znałem języka, ale zaprzyjaźniłem się z ludźmi i porozumiewałem się z nimi na wiele sposobów; koło południa pokazywałem komuś otwarte usta i ruchem ręki udawałem wkładanie wyimaginowanego jedzenie, a wtedy odprowadzano mnie gdzieś na obiad. Po mszy o szóstej wieczorem, zamykałem oczy i pokazywałem gestami, że chciałbym się gdzieś przespać, więc ktoś mnie przyjmował na nocleg…

      Co ojciec myśli o fenomenie objawień w Medziugorju?

      – Ja myślę, że są to autentyczne objawienia. Ludzie którzy wracają z Medziugorja, są przemienieni, rozpromienieni, zarówno starsi jak i młodzi. Młodzi stają się ludźmi wierzącymi. W Medziugorju ludzie masowo się spowiadają. Ludzie są zafascynowani cudami, które tam się wydarzają. Myślę, że ci którzy jadą do Medziugorja, otrzymują tam dar wiary. Ci, którzy oczekują tam wyraźnego znaku, otrzymują go. Ci, którzy tam jadą, aby coś odczuć w sobie, takich odczuć doznają.

      Dlaczego Watykan będzie teraz ponownie dyskutował o tym czy uznać objawienia w Medziugorju?

      – Dopóki objawienia trwają, dopóki to się dzieje, Kościół o tym nie rozsądza. Oprócz tego wszyscy widzący z Medziugorja znają po 10 tajemnic. O tym kiedy te tajemnice zostaną ujawnione światu, nie wie nikt, oprócz samych widzących. Myślę, że Watykan w swoich badaniach nad objawieniami w Medziugorju, nie może niczego zanadto wyprzedzać, gdyż dopóki objawienia trwają, nie może ogłosić ostatecznego wniosku.

      Istnieją zarzuty, że Medziugorje uległo wielkiej komercjalizacji, a ci którzy kwestionują objawienia, wskazują raczej na materialny wymiar Medziugorja. Czy można tu mówić o religijnym biznesie?

      – To, że powstały tu hotele, restauracje, pensjonaty, sklepy, jest zupełnie logiczne i normalne. Kiedy po drugiej wojnie światowej jeździłem do Fatimy, tam też była pustynia bez hoteli, restauracji, sklepów. Jak ktoś przyjechał autobusem lub samochodem to musiał w nim nocować. A kto i tego nie miał, spał dosłownie na ziemi. Masowy napływ pielgrzymów wymusił rozwój infrastruktury. To samo stało się w Medziugorju i wcale mnie to nie dziwi. Ludzie pragną wywieźć stamtąd jakieś pamiątki. Wiem, że jeśli chodzi o Medziugorje, to nawet obecna ilość miejsc hotelowych jest za mała i trzeba je rezerwować z wyprzedzeniem. My często nocowaliśmy w Čapljinie, bo w Medziugorju nie było niczego. Teraz jest inaczej. Ale jest jeszcze jeden powód dlaczego ja wierzę w medziugorskie objawienia. Są ludzie spoza
      Kościoła, którzy powinni być bardziej ostrożni i umiarkowani niż kler, kiedy w grę wchodzą tego rodzaju sprawy. A oni jednak tak bardzo wierzą w Medziugorje, pielgrzymują tam i odwiedzają to miejsce i są zachwyceni i głęboko poruszeni tym wszystkim, co znajdują w Medziugorju, a ich optymizm i wiara daleko przewyższają ich oczekiwania. Tak więc Medziugorje to bardzo pozytywny i mocny fenomen. Dzisiaj w świecie nie ma drugiego takiego miejsca jak Medziugorje, jeśli chodzi o religijne oświecenie ludzi i wyznawanie wiary.

      W odróżnieniu od papieża Jana Pawła II, o którym ojciec powiedział, że wierzył w objawienia medziugorskie, uważa się, że papież Benedykt XVI, nie jest przychylny…
      – W czasach kiedy stał na czele Kongregacji Nauki Wiary musiał być bardzo, bardzo ostrożny i taki już pozostał. Po pierwszym moim pobycie w Medziugorju, zaraz poszedłem do niego żeby porozmawiać na temat Medziugorja. Słuchał bardzo uważnie co mam do powiedzenia, ale w ogóle tego nie komentował. Nic, ani jednym słowem. Tylko mnie słuchał. On miał zwyczaj mówić tylko wtedy, kiedy przychodził na to czas i kiedy decyzja, którą podejmował i o której rozmyślał była ostateczna, czyli kiedy miał sformułowane swoje stanowisko. Myślę, że i w tym przypadku, na razie nie należy wierzyć w jakieś wielkie zmiany. Dopóki mają miejsce objawienia, Komisja badająca objawienia maryjne, nie będzie się wypowiadać o tym fenomenie, a Watykan nie uzna Medziugorja jako miejsca objawień.

      • Pesymista said

        Nie rozumiecie tego fragmentu Biblijnego.Faryzeusze zarzucali Chrustusowi że jest szatnem i wyrzuca złe duchy.Dlatego ich zganił.Gdyby uważali że rzeczywiście działa mocą piekielną i tylko udaje że wyrzuca złe duchy nie miał by do nich pretensji.Widzicie różnica między „udaje” a „wyrzuca naprawdę.Więc ja uważam że nawrócenia Medjugorje są tylko tymczasowe i trochę takie emocjonalne.Gdy ludzie stamtąd wrócą do domów znów wracają do grzesznego życia.Co do Jana Pawła II to jego rzekoma przychylność wg Medjugorje jest całkowicie zmyślona przez medjugorjańską propagandę.A egzorcyści cóż oni za wiele pytają się demonów bo myślą że niebo każe im mówić prawdę.A tak niestety nie jest.Jak to się mówi „ciekawość to pierwszy stopień do piekła”.

        • Dana said

          Pesymisto gniewasz się na Pana Boga za to że masz ułomność.

        • Dana said

          Muniek Staszczyk o nawróceniu w Medjugorie

          http://www.deon.pl/religia/duchowosc-i-wiara/zycie-i-wiara/art,1247,muniek-staszczyk-o-nawroceniu-w-medjugorie.html

        • Tomasz said

          Co to znaczy „nawrócenia tymczasowe”. Dopóki człowiek żyje jest poddany pokusom. Dopóki żyje ma wolną wolę i może powiedzieć Bogu TAK lub NIE. Nie ma czegoś takiego jak coś np. nawrócenie dane raz na zawsze. Sakrament pokuty jest potrzebny człowiekowi do końca życia bo stale ześlizguje sie w kierunku swojej natury skażonej grzechem pierworodnym.

        • pio0 said

          No tak, wg ciebie, my nie rozumiemy, ale ty najlepiej rozumiesz Pismo Św.
          No tak, w ciebie, nawrócenie to tak na żarty, na chwilę, JPII to propaganda, egzorcyści bee, nieznają się,
          za to Ty posiadłeś wiedzę absolutną na to wychodzi, tylko ty masz rację z tego wychodzi….
          Nie obraź się, ale trąci to pychą i nie chce mi się już więcej tracić czasu na przekomarzanie się, bo twoje stwierdzenie bluźni Bogu i zanim nie zaczniesz zmieniać siebie, nie będzie lepiej.

          Tym stwierdzeniem bluźnisz Bogu:

          „Jestem wierzący ale nie wierzę że Bóg jest w 100% dobry, uważam że ma w sobie także zło.”

          Jeśli sam nie zechcesz podać ręki Bogu, nie licz, że ktoś cię na siłę będzie ciągnął.

        • Dana said

          Pan Jezus wyrzucał złe duchy na niby ? Co ty pleciesz pleciugo.

        • bozena2 said

          Pesymisto, rozumiem twój tok rozumowania, posiadasz argumenty, myślisz że to obiektywna prawda, a w zaślepieniu, bo póki co Bóg nie otworzył Ci oczu, jesteś adwokatem diabła. Miałam w swoim życiu taki okres jak ty, to było na długo przed nawróceniem. Jak jesteś dobrym człowiekiem, a jesteś, to Bóg znajdzie na ciebie sposób, abyś był Jego adwokatem, a nie naszego wroga. Tylko prawda i nawrócenie rodzą się w bólu, a ty możesz tego uniknąć, ewentualnie ulżyć sobie w swej udręce, bo pisałeś , że już długo w niej jesteś.

        • Okto said

          Do Bozena2

          Masz w 100% rację…w moim przypadku było podobnie, teraz to wydaje mi się, że wszystko co posiadam to zawdzięczam Jezusowi i Maryi…nie ma w tym wszystkim żadnej z mojej strony zasługi ….jedynie przeraża mnie jeszcze moja skłonność do zła….upadku…

          Jeśli chodzi o pesymistę, to ja bym się określił na pewnym etapie mojego życia gorszym heretykiem niż on..jedynie co mogę życzyć pesymiście to nawrócenia przed Ostrzeżeniem….

        • bozena2 said

          Tak Okto,człowiek własnymi siłami nic dobrego nie wypracuje, a do nawrócenia potrzebna jest wielka łaska Boża, za mnie się gorąco inne osoby modliły. Można wypracować dobro z Dobrym i przez Dobro tj, z Chrystusem, w Chrystusie i przez Chrystusa.

      • Dana said

        MEDZIUGORJE W SPOJRZENIU

        OJCA ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II

        http://www.voxdomini.com.pl/pap/pap_medz_2.html

    • Tomasz said

      A jak skomentujesz że jeden z 12-tu apostołów Judasz który 3 lata przebywał z Jezusem go zdradził i wydał na śmierć?
      Co do tego franciszkanina to wyjechał z Medugorje do Włoch w 1987 roku. Po 25 latach bez kontaktu z widzącymi i Medugorje mu „obiło” i porzucił powołanie.

      • Pesymista said

        Judasz musiał wypełnić wolę niebios czyli wydać Chrystusa na śmierć co miało stać się zbawieniem dla ludzkości.Był on predystynowany do piekła.Vlasić złożył śłuby zakonne, Judasz takich nie składał.To wielka różnica.

        • Dana said

          A jakie ty masz zadanie.Napisz po co ciebie Bóg stworzył. Vlasić ci imponuje ,bo złamał dane słowo.Mógł tego nie robić miał wybór.Czy wiarołomstwo ci się bardziej podoba – tzw.pójście na łatwiznę.

        • EWA DM said

          Wolą „Niebios” było stworzenie Raju dla człowieka. Człowiek znał warunki pobytu w Raju, ale ich nie zaakceptował i nadal ich nie akceptuje. No, i ciągle mamy piekło na ziemi.

          Bóg nie zmusił Judasza, Bóg przewidział zdradę Judasza. I od zarania dziejów przewidział ratunek w Osobie Odkupiciela, Boga poświęcającego Siebie dla człowieka. Naprawdę nie widzisz, jak dobry jest Bóg?

          Mówisz też: Moc (nawrócenia) w takim razie też nie jest dowodem. (na prawdziwość czy fałszywość orędzi)
          Słabość ludzka jest rzeczą człowieka, moc nawrócenia nie jest rzeczą człowieka. Więc czego ta moc jest dowodem?

        • halina said

          No takiego rozumowania jak żyję nie słyszałam .

          Pesymista ….. z jakiej gruszki Tyś spadł?

          Judasz miał powiedzieć szatanowi NIE

          Gdyby szczerze kochał Jezusa
          to dokonałby dobrego wyboru
          to nie zrobic tego do czego pchał go szatan .
          I gdyby postąpił tak
          jak postapic powinien uczeń
          dochowujący wierności swojemu Mistrzowi
          to zaufałby Jezusowi
          i nie wpuściłby szatana w to co Jezusa było .
          Mógł stanąc swoją wolną wolą
          i przeszkodzić szatanowi mówiąc mu NIE
          Ale człowiek jest bezsilny wobec podstepu i kłamstwa szatana .

          I nie mów ze zdrada Judasza przyczyniła sie do Zbawienia człowieka .
          Skąd Ty to bierzesz …

          Judasz nie był predysponowany do tego aby iśc do piekła .
          Judasz miał szanse iśc do Nieba .
          Stanął przy Jezusie .
          Ale słabości w jego sercu wykorzystał szatan
          i wykorzystał go do realizacji swoich planów .

          A to że Jezus powiedział mu —– co masz czynić idz i czyń czemprędzej —to nie znaczy że zdrada
          to było zadanie zlecona przez Boga .
          Bóg liczył sie z tym
          że człowiek może tak postąpić
          ale to od człowieka zależy
          jak postąpi co wybierze
          czy wiernośc Bogu dochowa
          czy ulegnie podstępowi szatana .

          Te słowa Jezusa to dowód na to
          że Jezus zgadza sie z każdą decyzją człowieka .
          Nawet z tak okrutna i bolesną
          A zapłata za wszystko przychodzi po smierci .

          Gdy Jezus powiedział te słowa Judaszowi
          to on w sercu
          już wcześniej podjął taką decyzje że tak zrobi .
          A Jezus nie chciał walczyć z człowiekiem
          i odciągać go od podjetej decyzji
          On szanuje wolną wole człowieka każdą .

          A czy Jezus przeszkadzał tym osiłkom
          na usługach piekła w katowaniu Go ?
          Znosił wszystko w milczeniu .

          On toczył wewnętrzna walkę z szatanem .
          On nie dal sie wciagnąć szatanowi
          w walkę z człowiekiem

          To tylko człowiek na usługach piekła
          pastwi sie nad Jezusem Synem Boga Żywego
          i wydaje mu sie że jest zwycięzcą
          i że tak zawsze będzie .
          Nie jest bohaterstwem bić Tego który bić nie chce
          Jezus nie walczy bo On szczerze kocha człowieka .

          A czym kieruje sie człowiek względem Jezusa ??

        • Piotr said

          Pesymisto!Nikt nie jest predestynowany do piekła. O tym jak rozumieć słowo predestynacja czytałem na http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_index.html . Otwórz Wielką Księgę Żywota w pdf. Warto poczytać. Bóg jest samą Miłością i nie ma w Nim nawet cienia zła i bardzo Cię kocha, umarł również za Ciebie!

        • bozena2 said

          Nieprawda, gdyby upokorzył się i prosił o przebaczenie byłby zbawiony i usprawiedliwiony , czytaj M Valtorta http://www.voxdomini.com.pl/valt/valt/v-06-024.htm
          Wychodzi. Znajduje się naprzeciw Maryi, stojącej w drzwiach pomieszczenia, w którym pożegnał Ją Jezus. Słysząc hałas, ukazała się. Miała może nadzieję ujrzeć Jana, którego nie ma od tak wielu godzin. Jest blada, jakby utraciła krew. Ma oczy, które boleść czyni jeszcze bardziej podobnymi do oczu Jej Syna. Judasz spotyka to spojrzenie, które dostrzega go z taką samą przygnębioną i świadomą znajomością, z jaką Jezus patrzył na niego w drodze. Wydaje okrzyk: «Och!» – i, przerażony, przylega do muru.

          «Judaszu! – mówi Maryja – Judaszu, po coś przyszedł?»

          To te same słowa, które wypowiedział Jezus, i wypowiedziane z bolesną miłością. Judasz przypomina je sobie i wydaje okrzyk.

          «Judaszu – powtarza Maryja – coś uczynił? Na tak wiele miłości odpowiedziałeś zdradą?»

          Głos Maryi jest drżącą pieszczotą. Judasz chce uciec. Maryja woła go głosem, który nawróciłby nawet demona:

          «Judaszu! Judaszu! Zatrzymaj się! Zatrzymaj się! Posłuchaj! Mówię ci to w Jego imię: okaż skruchę, Judaszu. On przebacza…»

          Judasz jednak ucieka. Głos Maryi, Jej wygląd były uderzeniem łaski albo raczej niełaski, bo on się opiera. Odchodzi pospiesznie.

        • cox21 said

          gdyby Judasz pobiegł po swej zdradzie do Jezusa błagał go o przebaczenie, to by je uzyskał. A do piekła nikt nie jest predestynowany. Przeznaczeniem każdego człowieka jest przebywanie z Bogiem w Niebie.

    • gwiazdka said

      Pesymista@ … wiara jest łaska – pros o łaskę wiary ty jesteś jak niewierny Tomasz z ta różnica ze on czekał z Apostołami na Jezusa chociaż nie wierzył ze przyjdzie i Jezus mu powiedział ..Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. a podejmujesz się dyskusji w oparciu o inne źródła bo co – nie masz własnego rozumu tylko się opierasz na innych ,jedz ty lepiej sam do Medjogorje aby wyrobić sobie własne zdanie i przekonać się jaka jest prawda…..

    • Dzieckonmp said

      Musisz wiedzieć że tu jest niezwykle sprytne kłamstwo. Brzmi ono tak: Franciszkanin Tomislaw Vlasić opiekun 6 widzących, proboszcz parafii, największy zwolennik objawień itp.
      Musisz wiedzieć że istnieje dwóch franciszkanów o tym samym imieniu i nazwisku.
      Tomislaw Vlasić doktor proboszcz parafii, zobacz fotkę:

      http://www.centrummedjugorje.pl/PL-H4/aktualnosci/386/pierwsza-rocznica-smierci-ojca-petara-vlasicia.html

      i Tomislaw Vlasić którego wydalono z zakonu zobacz fotkę, bo artykułu na ekai nie polecam.

      http://ekai.pl/wydarzenia/swiat/x21614/oredownik-objawien-z-medjugorje-porzucil-kaplanstwo/

      Historia z drugim Vlasicem to coś jak z księdzem Natankiem. Mieszka we Włoszech i założył wspólnotę z siostrą Agnes Heupel radykalną podobnie jak św.Franciszek i Klara. Problem jaki zarzucają walczący z Medjugorjem polega na tym iż tych dwóch założycieli wspólnoty stwierdziło że widząca Maria powiedziała iż „matka Boża powiedziała jej że wspólnota ta to Boży Plan”
      Tutaj ci duchowni próbowali wykorzystać widzącą Marię do propagowania swojej wspólnoty. franciszkanin nie był wcześniej żadnym opiekunem szóstki widzących wszystko co pisze prasa jest naciąganiem faktów w celu niszczenia Medjugorje. Proboszczem w Medjugorje był całkiem inny Tomislaw Vlasić. Sztuczki diabelskie by zniszczyć to dobro są bardzo sprytne i niestety z tych sztuczek korzystają katolickie wydawnictwa jak ekai, fronda i inne.

      • pustelnik said

        A dlaczego mieszasz do tego ks Piotra ,jezeli masz mu cos do zarzucenia widzisz bledy jedz do kuri

        • funkiel said

          A ja zarzucam Kś. Piotrowi zwykłą butę , brak poszanowania ślubów w tym posłuszeństwa i wiele innych a do Kurii nie jadę.

        • Dana said

          Apostołowie też byli ,karani za głoszenie Ewangelii ,a nawet zabici w okrutny sposób.

      • Tomasz said

        W sprawie Medjugorje jest właśnie kupa takich pomówień, niedomówień powtarzanych dalej w celu zdyskredytowania objawień. Jak śledzę temat to nie trafiłem jeszcze na absolutnie żaden argument za fałszywością Medjugorje. A niektórzy nazywający się katolikami zwalczają to z całą wściekłością. Co lub kto ich nakręca?

        • Dzieckonmp said

          Tak głównie katolicy zwalczają Medjugorje na zasadzie powtarzania utartych spreparowanych kłamstw.Powiem tak ponad rok temu udalo mi się zawieźć do Medjugorje księdza który miał bardzo wysokie stanowisko w kurii za biskupa Życinskiego. Był sceptyczny ale po pobycie był zaskoczony tym miejscem tak ogromnych nawróceń. Pozostało mu to miejsce w głowie i mimo zapracowania pragnie znów tam pojechać.

      • Dana said

        Jak Pesymista ma wątpliwości to ma inne miejsca objawień uznane już przez Kościół oficjalnie.Ale on zapewne nie pojedzie ,bo tam wieje wiatr i ma wymówkę ,aby siedzieć w domu i biadolić.Zapewne też nie bardzo chce być zdrowy ,bo musiałby wziąć odpowiedzialność za swoje życie.A tak sobie mówi i swojej chorobie i mija mu kolejny dzień życia.
        Bardzo mi przykro ,ale to wynika z tego co pisze.

      • krystynka said

        A ja tylko się modlę za księży,niech dobry Bóg ma Ich zawsze w Swojej opiece,bo oni szczególnie są narażeni na pokusy i walkę szatanów.Za księdza Piotra szczególnie proszę,że jeśli to współczesny prorok dany Nam z nieba to niech Pan Bóg go wspiera i dalej prowadzi aby wszystko co zrobi było na chwałę Bożą.Jeśli to samozwaniec,to i tak to wszystko się rozsypie,więc Funkiel trzeba uważać co się mówi,bo może znaczyć,że walczymy z samym Bogiem.Dla mnie ks.Piotr to ostatni sprawiedliwy i zdania nie zmienię,z jego ręki wychodzi dobro,nawrócenia,On jest narzędziem w rękach Boga Żywego i patrzmy dalej co z tego się rozwinie.Ilu świętych za życia było obrzucanych błotem,ilu ?sami poczytajcie.

    • gwiazdka said

      Pesymista@ … wiara jest łaska – pros o łaskę wiary ty jesteś jak niewierny Tomasz z ta różnica ze on czekał z Apostołami na Jezusa chociaż nie wierzył ze przyjdzie i Jezus mu powiedział ..Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. a podejmujesz się dyskusji w oparciu o inne źródła bo co – nie masz własnego rozumu tylko się opierasz na innych ,jedz ty lepiej sam do Medjogorje aby wyrobić sobie własne zdanie i przekonać się jaka jest prawda…

  5. Zorrro said

    Dziękuję Ci Maryjo za Twój trud, tak wielu oredzi przekazywanych nam, Twoim dzieciom… nie tylko zresztą w Mediugorie.
    Przepraszam za niedowiarkow. Łączę za ich nawrócenie modlitwę…

  6. Zorrro said

    Pesymisto, slabosc ludzi nie jest dowodem na prawdziwosc czy falszywosc oredzi…

    • Pesymista said

      Moc (nawróćenia) w takim razie też nie jest dowodem.

      • Dana said

        Nie wszyscy są piękni i zdrowi .Nie jesteś sam.

      • Zorrro said

        Nie rozumiem słabość a moc to różne cechy.
        Jest wręcz odwrotnie jak myslisz: mimo słabości moc nawrócenia może być odwrotnie proporcjonalnie wieksza. Bowiem nawrócenie jest laską od Boga i nie musi zależec od zasług czlowieka…

        Jedno mnie w tobie PRZRAŻA:
        Jeśli uważasz, że w Bogu jest także także to popelniasz grzech Przeciw Duchowi Swiętem… Ten odpuszczony nie będzie. Może chronić cie jeszcze nieswiadomosc potepieczych przekonań ale co do tego nie mam pewności…

        • Zorrro said

          Sory ma być nie ” także” a „zło „

        • Gosia 3 said

          Mnie też to przeraża u Pesymisty i podważanie mocy modlitwy Różańcowej. Nie dyskutujcie z nim bo jemu nie da się nic wytłumaczyć. Ja mu napisałam co mu jest potrzebne.

        • pio0 said

          Dokładnie, stwierdzenie, że Bóg nie jest w 100% dobry, lecz ma w sobie zło – jest to bluźnierstwo!

          Poniżej słowa Pesymisty.
          „Jestem wierzący ale nie wierzę że Bóg jest w 100% dobry, uważam że ma w sobie także zło.”

          Ciekawe, że pojawiasz się w Niedzielę, i blogowicze zamiast spędzić miło czas czy to na modliwie, czy z rodziną, czy nawet dzieląc się czymś ciekawym na blogu tracą czas, tracą dzień Święty. Zauważyłem już że w Niedziele pojawiają się albo osoby które bluźnią Bogu, zajmują czas sieją ziarno zła, podważają prawdy Wiary, były tez o usposobieniach satanistycznych, albo wszczynające konflikty między blogowiczami.

          Drodzy blogowicze, patrzcie co się dzieje i kiedy się dzieje i czy jest sens dyskutować z kimś kto pluje na Boga, mówiąc, że jest w nim zło!

        • Dana said

          Też pomyślałam ,że to bluźnierstwo. Naczytał się wszystkiego po trochu i mu coś dzwoni,ale nie wie gdzie.Lepiej niech już zamilczy ten pesymista -fatalista.

        • Gosia 3 said

          Pio0 a tutaj jego wypowiedz odnośnie modlitwy Różańcowej:

          Pesymista said
          26 Lipiec 2015 @ 16:45
          Krystynka ja już kiedyś modliłem się na różańcu i zostałem tak „hojnie” wynagrodzony że szkoda gadać.Lepiej mnie nie bierzcie do Nowenny bo jak będziecie ją odmawiać beze mnie to może i PiS wygra wybory i sytuacja w Polsce się zmieni bo jak ja zacznę ją odmawiać to żadnych szansna to nie ma.Pamiętajcie są ludzie których modlitwy są zawsze wysłuchiwane ale na przekór.

          JEST TO EWIDENTNE PODWAŻANIE MOCY MODLITWY RÓŻANCOWEJ.

        • krystynka said

          Gosiu,bo może pesymista myslał,że jak sie pomodlił,to odpowiedz będzie z nieba natychmiastowa i tu sie pomylił,bo Pana Boga sie nie pogania.Bóg jest naszym Ojcem i najlepiej wie co jest dla Nas najlepsze i kiedy,chociaz czasami wydaje nam się,że On Nas nie słyszy.Bardzo niecierpliwy jest pesymista,taki rewolucjonista XXI wieku,wszystko chciałby po Swojemu robić i aby jego zachcianki się spełniały.Pierwszy raz w zyciu słyszę,że Pan Bóg jest nawet trochę zły,oj pycha wychodzi mu z jego ust,po prostu pycha.

        • pio0 said

          Jak ma Pan Bóg wysłuchać jego próśb, modlitw , jak ten żywnie bluźni przeciwko niemu?
          Jak można modlić się do Boga i twierdzić, że Bóg nie jest zupełnie dobry, że jest w nim zło? Przecież to jeden z najcięższych grzechów, podważa KK i całe nauczanie, Ewangelię.

          Albo to jest jakiś żart, albo jakiś specjalny atak.

          I tu nie chodzi o osądzanie Pesymisty, bo osąd Bogu zostawmy, nie chodzi o brak miłości czy miłosierdzia, bo i upomnienie jest uczynkiem miłosierdzia, ale chodzi o herezje które tu pisze.

          Ja mu życzę wszystkiego co najlepsze, aby przylgnął do Boga, lecz niema zgody na bluźnierstwa i herezje!

          Jeszcze raz powtarzam, zanim się nie ukorzysz przed Bogiem, nie będziesz chciał nawrócenia, przylgnięcia do Boga, nie upadniesz i wyznasz, że to On jest Bogiem, a ty prochem, i to On jest dobrem absolutnym, nie będzie dobrze w twym życiu.

          Zacznij dziękować za to co masz, że możesz pisać, czytać, czuć, widzieć, że tyle otrzymujesz na co dzień, a nie narzekać, bo wielu tego nie ma niestety, wielu głodnych i spragnionych chodzi, wielu cierpiących i chorych żyje.

          Tylko wiecznie roszczenia, pretensje do Boga , ale nie do siebie. I nie piszę, żeby ci zrobić przykrość, ale żebyś w końcu docenił to jak dobrego masz Boga i nie biadolił wiecznie na Niego. Bóg dał swego Syna, tyle wycierpiał, został potraktowany jak najgorszy zbrodniarz, aby odkupić nas z grzechu.

          Widzisz, czy nie widzisz Bożą miłość? Że Bóg potrafi dla takiego prochu jakim jesteśmy, aż tak się uniżyć, poświęcić swego Syna, aby ratować człowieka.

          Bóg nas kocha, tylko czy my go kochamy.,..?

  7. pio0 said

    Adminie prosze zerknij w spam.Dzięki.

  8. Wiesia said

    http://medziugorje.blogspot.com/2009/03/wywiad-z-egzorcysta-ogamorthem.html

    • Wiesia said

      fragmenty:
      „O. G. Amorth: Bez wątpienia! Medziugorje jest miejscem gdzie naprawdę można nauczyć się modlitwy, ale również poświęcenia, gdzie ludzie nawracają się i zmieniają swoje życie. Wpływ Medziugorja ma zasięg światowy. Dość pomyśleć o tych wszystkich grupach modlitewnych, które powstały dzięki inspiracji Medziugorja. Ja również prowadzę pewną grupę modlitewną, która powstała w 1984 r. Grupa ta, ma już 18 lat. Przeżywamy wieczory, takie jak w Medziugorju. Zawsze uczestniczy 700 do 750 osób. Zawsze medytujemy nad objawieniami Matki Bożej 25. dnia każdego miesiąca a ja odczytuję jej przesłanie w nawiązaniu do jakiegoś wersetu z Ewangelii, ponieważ Najświętsza Maryja Panna nie mówi nic nowego. Ona po prostu zaprasza nas do zrobienia czegoś, co Chrystus nauczył nas robić. Grupy takie jak moja istnieją na całym świecie.”

      Drugi wywiad z o. Gabrielem Amorthem
      16.02.2009.
      Za zezwoleniem o. Livo publikujemy kolejny wywiad z o. Gabrielem Amorthem na temat Medziugorja:

      Ojciec Gabriel Amorth, znany egzorcysta rzymski dystansuje się od tych, którzy nazywają Objawienia w Medziugorju szatańskimi. „W miejscu tym naprawdę działa Maryja. Wojtyła nie pojechał tam tylko dlatego, aby nie upokorzyć Biskupa Mostaru.”

      Rozmawia Gianluca Barile

      – Jest ojciec pewien, że Medziugorje to autentycznie Maryjny fenomen, a nie ukryty podstęp szatański?

      O. Amorth: Odpowiem na to pytanie krótko: w Medziugorju naprawdę objawia się Dziewica Maryja, a szatan boi się tego błogosławionego miejsca.

      – Na jakiej podstawie opiera Ojciec tę pewność?

      O. Amorth: Byłem w Medziugorju przynajmniej 30 razy i osobiście doświadczyłem tej bogatej duchowości, którą się tam oddycha i widzi na każdym kroku w obfitych darach spływających z Nieba.

      – O jakich darach Ojciec mówi?

      O. Amorth: Niezliczone tysiące osób przybywają do Medziugorja z całego świata, spowiadają się i odzyskują pokój w Panu, podejmują życie modlitwy, nawracają się na Katolicyzm, są uwalniani od opętań szatańskich. A zatem, skoro Ewangelia mówi że drzewo poznaje się po owocach, jak można twierdzić że Medziugorje jest dziełem Złego?

      +++- Sceptycy wysuwają zarzut korzyści materialnych.
      —————————————————————–
      O. Amorth: +++Jest to niedorzeczność. Żaden z wizjonerów nie wzbogacił się nigdy materialnie dzięki objawieniom. Jeśli ktoś ma dowody na to, że jest inaczej, niech je przedstawi, w przeciwnym razie niech zamilknie.

      – Między zwolennikami Medziugorje mówi się o milczącej akceptacji Objawień przez Sługę Bożego Jana Pawła II…

      O. Amorth: Wprost przeciwnie: nie była ona milcząca! Mogę jednoznacznie stwierdzić, i to bez obawy o wykazanie mi błędu, że Papież nie tylko wierzył w to że Maryja objawia się w Medziugorju, ale że chciał nawet udać się tam w pielgrzymce, podczas swojej podróży apostolskiej do byłej Jugosławii.

      – Czy wie Ojciec zatem, z jakiego powodu Papież nie zatrzymał się w Medziugorju?

      O. Amorth: Jan Paweł II był wielkim człowiekiem i okazywał szacunek wszystkim ludziom. Z tego to właśnie powodu, jak mi to opowiedzieli wysocy urzędnicy watykańscy i biskupi będący z Nim w tych dniach w wielkiej zażyłości, zrezygnował z pielgrzymki do Medziugorja, gdzie chciał się pomodlić, aby nie ‘przeskakiwać’ i obrażać Biskupa Mostaru, od zawsze wątpiącego w Objawienia…”

  9. Eliza said

    Gosiu, ja także chciałabym prosić o przydzielenie mi jednej z Tajemnic w Nowennie Pompejańskiej za Ojczyznę. Ostatnio ( w Wielkim poście), nie miałam możliwości, prosić o przydzielenie, ale zmawiałam razem z wami . Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.

    • Gosia 3 said

      Dobrze Elizo!!! Jak to Twoje imię to piękne. To jesteś już drugą osobą , która wspomagała nas po cichu. Dziękuję Ci ale teraz się zawsze deklaruj, bo serce rośnie jak mamy świadomość że tak dużo Polaków chce się modlić za Ojczyznę. Ty zwieńczysz tą 3 nowennę Ukoronowaniem Maryi na Królową Nieba i Ziemi. Wiesz ,że będziesz miała dodatkową modlitwę ale ja 29 lipca w przeddzień przypomnę te modlitwy ale pod wpisem ” Nowenna Pompejańska”.
      Pozdrawiam serdecznie. Szczęść Boże!!!

      • Irena z Poznania said

        Gosiu 3 i ja także proszę o przydzielenie mi jednej z Tajemnic w Nowennie za Ojczyznę pisałam do Ciebie w piątek , nie mam odpowiedzi
        Pozdrawiam Serdecznie Wszystkich i Szczęść Boże!

        • Gosia 3 said

          Kochana Irenko!!!! ja Ci odpowiedziałam na blogu i jesteś już zaznaczona w 2 NP . Twoja tajemnica to Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Zajrzyj na pocztę. Masz ode mnie wiadomość. Serdecznie pozdrawiam

        • Gosia 3 said

          Irenko! ja Ci odpowiedziałam w miejscu gdzie mnie o to poprosiłaś pod głownym wpisem ” Ujawnienie tajemnic nieba”

          Irena z Poznania said
          24 Lipiec 2015 @ 23:10
          Irena
          Bardzo pragnę się dołączyć do Nowenny Pompejańskiej Tajemnica taka jaka jest miła Panu , lub taka która nie została wybrana.
          Z Panem Bogiem i Maryją dla Jezusa

          Gosia 3 said
          24 Lipiec 2015 @ 23:51
          Kochana Irenko!!! czekałam na Ciebie!!! co byś na to powiedziała jak bym Ci zaproponowała Wniebowzięcie NMP. Zostań z Panem Bogiem i Maryją opiekunką dusz strapionych i przytulających nas do serca jak każda matka ale to najlepsza z Matek na świecie bo Matka Kościoła Świętego. Pozdrawiam. Błogosławionej nocy dla Ciebie i wszystkich.

        • Gosia 3 said

          Irenko z Poznania!!! potwierdz mi czy wiesz jaką tajemnicą masz się modlić. Serdecznie Cię pozdrawiam.

  10. Adrian said

    To nie kosmici nadlatują, to nadchodzi globalne oszustwo iluminatów i okultystów

    http://alexjones.pl/pl/aj/aj-inne/aj-ciekawostki/item/61719-to-nie-kosmici-nadlatuja-to-nadchodzi-globalne-oszustwo-iluminatow-i-okultystow

  11. Adrian said


    Ciekawe dlaczego ich nie chcą?
    Przecież to bogactwo kulturowe!

    • Selbi said

      Tak wygląda inwazja islamistów na Europę w tym Polske, obcych nam kulturowo imigrantów – KOŃ TROJAŃSKI!!!
      Właśnie wróciłam z Sycylii z Palermo gdzie uczestniczyłam w uroczystościach poświęconych sw. Rozalii – dziewicy, pustelnicy. Nigdy nie zauważyłam tam takiej mody jak teraz – dużo włoskich dziewczyn za rękę z czarnoskórymi… . Z czasem więc i ci co do nas przyjadą pożenią się z naszymi dziewuchami i mamy multi kulti i kogiel mogiel

      • Selbi said

        Słów kilka o św. Rozalii. Rozalia ur. w 1130 r. w arystokratycznym rodzie, córka Księcia Sinibaldi współpracującego i służącego królowi Normanowi Rogerowi II. Od dziecka ukochała Chrystusa i postanowiła być Mu wierną. Mając 13 lat, w noc poprzedzającą jej zaręczyny uciekła z zamku i schroniła się w lesie w grocie. Tam ukazał się jej anioł i powiedział :,,Rozalio, twój ojciec i bracia wycinają las i znajdą cię tutaj. Choć za mną do groty ręką anioła wydrążonej”. I poprowadził anioł Rozalię na górę Monte Pellegrino do groty skalnej gdzie żyła i zmarła jako pustelnica a z czasem i świat o niej zapomniał i nikt już jej nie szukał. W 1624r w Palermo i na całej Sycylii szalała dżuma. Ludzie masowo umierali i każdy czekał swego końca. Ojciec pewnej rodziny wybrał się w góry aby ustrzelić jakiegoś zwierza.Niespodziewanie rozszalała się straszna burza, myśliwy zauważył skalną grotę i schronił się w niej. Nagle ukazała mu się kobieta i powiedziała: Nie lękaj się mnie. Jestem Rozalia, żyłam i umarłam w tej grocie. Chociaż świat o mnie nie wie, jestem świętą w niebie i mogę wyprosić u Boga ten cud, aby dżuma przestała szaleć. Warunkiem moim jest aby biskupi w uroczystej procesji przenieśli moje szczątki które tu (pokazała) leżą i przenieśli je do katedry w Palermo. Na potwierdzenie moich słów zejdż do biskupstwa w Palermo i powiedz aby biskupi znależli w zapiskach historycznych Palermo, że żyła w rodzie Sinibaldich Rozalia, która zaginęła majac 13 lat w noc poprzedzającą jej zaręczyny. To ja jestem. Myśliwy zbiegł z Monte Pellegrino do biskupstwa i był nieustępliwy aż biskupi zaczeli przeglądać księgi i odnalezli w nich potwierdzenia. W uroczystej procesji przeniesiono szczątki do katedry w Palermo a dżuma zniknęła. Od 1642r św. Rozalia jest patronką Palermo. W grocie ręką anioła wydrążonej, gdzie żyła i zmarła jest malutki kościół z pięknym nagrobkiem św. Rozalii. Są tam zgromadzone 144 relikwie różnych św. -apostołów, ewangelistów, Marii Magdaleny i wielu, wielu innych. 15 lipca każdego roku wyprowadzane są relikwie św. Rozalii (w srebrnej, pięknie rzeżbionej trumnie-sarkofagu całym w kwiatach) i ciągnięte w procesji na specjalnie przygotowanej ,,karecie” ulicami starego Palermo.Najpierw odmawiamy różaniec a potem grają orkiestry dente. To zawsze są piękne chwile… dopiero wróciłam a już tęsknię do św. Rozalki, do Palermo i Monte Pellegrino gdzie dużo czasu spędzałam niemal każdego dnia spacerując, modląc się na ścieżkach i dróżkach Pellegrino i podziwiając z góry piękne widoki na lazurowe morze. Cudowne chwile….

  12. Adrian said

  13. krystynka said

    Po pewnej analizie a skłoniły mnie do tego wypowiedzi pesymisty napiszę Wam,że z perspektywy paru lat a na pewno ostatnich paru miesięcy jestem atakowana za bycie chrześcijanką,za bycie wierzącą,za chodzenie do kościoła,za opowiadanie się Chrystusem i naszą Matką Maryją.Pomijam docinki niewierzących,ale dokopują mi także ludzie z pozoru wierzący a nawet atakują.Traktują Swoją wiarę jak zachciankę od przypadku do przypadku,a naprawdę w środku są puści i próżni,chodzą i naśmiewają sie z takich jak ja i są to osoby w pracy,jak też w rodzinie.Po paru osobach to bym się tego nie spodziewała,ale widocznie teraz wyłazi z ludzi ich prawdziwe ego.Bo jak można chodzić czasami do kościoła przy dobrej pogodzie,widzieć kto jak jest ubrany i jeszcze opowiadać się za aborcją,a ze mnie się naśmiewać,że jestem niepostępowa,że na siłę karzę rodzić dzieci kobietom ,które ich nie chcą.Gdy mówię,że każde życie to świętość,które należy tylko do Boga,spadają na mnie gromy jak z jasnego nieba.Więc wcale się nie dziwię,że wypowiadają się ludzie pokroju pesymisty,cichego i innych maści,bo szatan po prostu nie śpi a co pomąci,co utarguje to będzie jego.Nie macie podobnego zdania ?

    • krystynka said

      Jak czytam powyższe wpisy to rozumuję,że pseudokatolicy atakują i Medjugorie i innych wierzących,a to na to wychodzi ,że z wiarą mają tyle wspólnego co ja z Marilyn Monroe (porównuję ją do siebie bo jestem szatynką).

      • mentronik said

        Zgadzam sie z tym co piszesz Krystynko . Niestety zyjemy w czasach totalnej ofensywy zateizowanych postepowcow i hedonistow mowiacych nam jak mamy egzystowac. My Polacy jestesmy najbardziej podatnym gruntem do zasiania ziarna zwatpienia w istnienie Boga z racji tego ze tak naprawde jestesmy chyba ostatnim na swiecie bastionem obrony wiary. Najbardziej widocznym jest to poddancze niewolnictwo amerykanskiej ideologii zycia . Nie wiem skad wyskoczył Pesymista ale własnie podchodzi mi pod takiego jasnie oswieconego poszukujacego dowodu na mistyfikacje Medjugorje . Nie rozumiem jak mozna negowac cos co jest potwierdzane przez tylu pielgrzymow ktorzy wizytowali w tym swietym miejscu .Tyle swiadectw ktore byly publikowane ,czy tez omawiane przez ludzi z calego swiata . No tak bo przeciez to nic nie znaczy i mozna to totalnie olac .

        Pesymista ciekawy jestem czy to tez jestes sobie w stanie wytlumaczyc

        Wciagu ostatnich 4 lat juz 24 przypadki wystapienia zmiany wody w krwisty kolor . To akurat filmik z wczoraj.

        A gowno wybiorcze jak zwykle prawdziwe i tworcze haha

        http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114871,18409374,8_cudow_natury__ktore_sa_tak_naprawde_dzielem____czlowieka,,4.html

        • krystynka said

          Mentroniku ufać Panu Bogu i nie rozpaczać,nigdy sie nie zdarzyło,aby Bóg odwrócił sie od Swoich dzieci,którzy z ufnością Go proszą o pomoc,nigdy tez się nie zdarzyło aby Bóg się spóźnił z czymkolwiek,przeciez On zna Nasze myśli wczesniej niz My sami o coś poprosimy.

    • Gosia 3 said

      Krysiu! dokładnie tak samo jestem atakowana, chociaż w pracy się nie wypowiadam bo wiem z góry jaka byłaby reakcja i są to osoby niereformowalne jeśli chodzi o wiarę, to i tak szatan to wyczuwa i mnie atakuje poprzez niektóre osoby w pracy. I w ostatnim półroczu atak jest niesamowity. Ale wszystko to cierpienie oddaję Jezusowi. Krysiu tak się cieszę że Ty tu jesteś. Pozdrawiam

      • krystynka said

        Gosiu,ja opowiadam się za Jezusem w pracy,Ci co mnie znają to wiedzą,że ja nie wstydzę się Swojej wiary,ani Jezusa ani Mojej Matki Maryi. Zobacz nawet ten nauczyciel,który mówi,że jest ateista ma najlepsze relacje ze mną i niedawno mi powiedział,że On się dziwi,że ja go nie umoralniam jak inni,nie naśmiewam się z niego,nie daję dobrych rad,jak miał problemy osobiste to przyszedł do mnie i prosił o rozmowę.Powiedziałam mu,że pomodlę sie w jego ,,niby beznadziejnej sprawie,,bo po ludzki nie mozna było tego rozwiazac ale cóż jest niemozliwego dla Pana Jezusa ? Faktycznie sprawy szybko sie rozwiązały,w ten piękny sposób tylko niebo mogło zadziałać,po prostu cuda.Od tej pory nawet raz nie powiedział,że jest dalej ateista,więc powoli skorupa pękła,ja się ciągle modlę o jego nawrócenie,bo naprawdę to bardzo dobry człowiek,ale wewnetrznie pusty,cierpiący,wypalony.

        • Gosia 3 said

          Krysiu! ja też nie ukrywam wiary w pracy tylko wiem że nie mogę się posunąć dalej bo w skamieniałych sercach nic dalej nie wydrążę. Po prostu zaczęłam się modlić za te osoby. A najbardziej dokuczyła mi osoba , która nosi szkaplerz na szyi . Przeraża mnie to i inna która tez pozornie jest bardzo przez rodzinę związana z Kościołem.

        • Dana said

          To jest zazdrość.

        • krystynka said

          Gosiu a jeśli o to chodzi,to fakt,z ludzmi,którzy mi dokuczają nie dyskutuję o mojej wierze,nie rzucam pereł przed wieprze. Strząsnęłam proch z moich nóg,rozmawiam o różnych sprawach zawodowych,ale strzegę mojej prywatności,tak jest zdrowiej i lepiej na tym wychodzę.

        • krystynka said

          Dano jaka zazdrość ? Dorośli chyba już wyrośli z cielęcego rozumu,bo tylko dzieci zazdroszczą innym a to telefonu a to tabletu.Człowiek jest albo dobry albo zły,albo ciągnie do dobra albo zła.Im więcej w człowieku dobra czy zła to po prostu szybko wyłazi ze środka,bo taki człowiek dekonspiruje się szybko.Niestety w pracy i w rodzinie nie możemy sobie wybrać ludzi ale możemy ograniczyć ich kontakty do minimum,ja to mówię,że rozmawiamy wtedy urzędowo a najlepiej na piśmie.

        • Dana said

          Siedem grzechów głównych

          1. Pycha
          2. Chciwość
          3. Nieczystość
          4. Zazdrość
          5. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu
          6. Gniew
          7. Lenistwo

        • Beata said

          Dziewczyny nie jesteście same w tym gronie wyśmiewanych i atakowanych. Witam, że tak powiem w klubie. Mnie i siostrze najbardziej dostaje się od osób nam najbliższych, a pisałam już kiedyś, że i u nas w parafii, nasz proboszcz przyrównał nas wierzących w Orędzia MBM do poziomu sekty. Od tamtego czasu spojrzenia niektórych osób, mówią same za siebie, ludzie tak szybko nie zapominają, jakby się mogło wydawać. A dodam i wiem to na pewno, że to nie wszyscy z blogu, którzy takich ataków doświadczają od swoich najbliższych, czy współpracowników.
          U mnie ataki nastąpiły nie w chwili gdy zaczęłam czytać Orędzia, ale od chwili gdy zaczęłam się regularnie modlić Modlitwami Krucjaty, potem Różańcem Św. i Koronką.

          Teraz można by powiedzieć, że ” przywykłam” już do takich sytuacji, mam świadomość, że z mniejszą lub większą siłą co jakiś czas one nastąpią. Najlepsza rada to ta, którą dał nam Pan Jezus w Orędziach, każdy atak zignorujmy, a więcej nie odpowiadajmy tym samym.

          A co do odpowiedzi Dany, to powiem tylko tyle, kochana Dano zupełnie nie rozumiesz o czym my piszemy, chyba jeszcze nigdy nie doświadczyłaś takiego ataku, ale zapewniam cię, że nie ma on nic wspólnego z zazdrością. Raczej z wyładowaniem złości na kimś, kto jest trochę” dojrzalszy duchowo” od innych i tu nie przebija przez moją wypowiedź żadna pycha, to gorzka świadomość, w jakiej nieświadomości duchowej znajdują się dziś wielu ludzi, co gorsza katolików.

        • Dana said

          Droga Beato też byłam atakowana kilkakrotnie.Mam świadków.

        • Słavko said

          W sobotę spotkałem się po latach z bardzo dobrym kolegą w ławki szkolnej. Był ateistą już w szkole.
          Zaczęliśmy gadać o pracy, życiu prywatnym, polityce i na koniec zostawiłem sobie temat Wiary.
          Dalej jest ateistą, jest rozwiedziony i miałem wrażenie że nic do niego nie trafia. Jest tak jak piszecie, zatwardziałe serce a słowa nie trafiają jak grochem w ścianę. Nie wierzy bo raz trafił na nieodpowiedniego pasterza duchowego który grzeszył. Mówi mi: to jakbyś jechał samochodem zatrzyma Cię policjant i będzie egzekwował przepisy kodeksu drogowego jak odjedziesz to sam je łamie. Też to kiedyś przeżyłem i powiedziałem mu jak do tego ma podejść.
          Jedno mnie podbudowało na koniec. Na pożegnanie powiedział że musimy się spotkać i jeszcze pogadać. Nie byłem i nie jestem jakimś krasomówcą ale może się coś zmieni.

      • Zorrro said

        Też jestem atakowany w miejscach pracy, nawet b. agresywnie. Przez to ciągle wiszę na włosku podpisując na kolejny semestr umowę. Zawierzam to Bogu… Jednak odczuwam, jak bardzo moja postawa chrześcijańskiego wyznania wartosci wielu się nie podoba.
        Wielki Ucisk trwa. Przeradza sie powoli w wielkie prześladowanie…

        • krystynka said

          Zorro ja też uważam ,że ucisk trwa i jest po prostu okropny,ale dzięki Panu Bogu On widzi wszystko i nie da nam cięższego krzyża jak tylko ten ,który unieść możemy.Ludzie bez silnej wiary głupieją,też to zauwazyłam,ale Nas chroni łaska Boża i niebo się Nami opiekuje.Bóg nigdy nie opuszcza Swoich dzieci,owszem doświadcza i wypróbowuje ale prowadzi i się troszczy o każdy nasz krok.

      • Dana said

        (Ef 4,1-6)
        Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.

        • Sara10 said

          Słuchajcie, prześladowanie za wiarę w miejscu pracy jest normą. Nie przejmujcie się jednak tym tak bardzo. Krzywdy wam nie zrobią, bo czuwa nad wami Najwyższy. Musicie pamiętać o paru rzędach:
          1. Do pracy przychodzicie zarabiać na chleb, a nie po nawiązywanie przyjaźni. Wrogie towarzystwo nauczcie się ignorować.
          2. Nie zdajecie sobie sprawy z jednej rzeczy: w oczach wszystkich pracowników jesteście światłem, dla niektórych wyrzutem sumienia. Sprawiacie swoją postawą zmianę w postrzeganiu świata, gradacji poglądów na wiarę. Umacniacie swoją postawą wiarę w nich. Czynicie mnóstwo dobra.
          3. To cierpienie jest potrzebne wam – wasza wiara nie jest jeszcze ugruntowana, bo zależy wam na opinii świata. A przecież macie umrzeć dla tego świata, żyć natomiast dla Boga.
          4. Etapem kolejnym w wierze jest akceptacja tego, co mamy, z kim przebywamy (praca). Jeżeli ten etap człowiek osiągnie, wówczas rzadko odczuwa niezadowolenie. Wszystko, co jest na tej ziemi to tylko „gonienie za wiatrem”.
          5. Pamiętajcie, jesteśmy tylko pielgrzymami na tym świecie, jak mówił św. Paweł. A na pielgrzymce jest różnie. Naszym celem jest powrót do domu Ojca. To tylko się liczy, nic więcej.

          Serdecznie was pozdrawiam

  14. barbara said

  15. mentronik said

    Armia „Prawego Sektora zagraża Polsce!

    POLSCE ZAGRAŻA WOJNA! MEDIA GŁÓWNEGO NURTU MILCZĄ!

    ZAGROŻENIE POLSKICH WSCHODNICH GRANIC PRZED UKRAIŃSKIM NAJAZDEM NACJONALISTÓW „PRAWEGO SEKTORA”

    Zagrożenie u naszych wschodnich granic – wywiad z dr Andrzejem Zapałowskim

    „Informacja o tym, iż zbiegli bojówkarze „Prawego Sektora” znajdują się prawdopodobnie w rejonie Góry Jawornik, była podawana przez międzynarodowe media. Jednakże większość z nich przemilczała fakt, iż jest to tuż przy granicy z Polską i właśnie w tym kierunku uciekają (…). To, że będą zmierzać do Polski, było wysoce prawdopodobne” – powiedział w wywiadzie dla „Naszego Dziennika” dr Andrzej Zapałowski.

    Dr Andrzej Zapałowski to historyk, wykładowca akademicki, ekspert ds. bezpieczeństwa i prezes rzeszowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego. W wywiadzie odniósł się do sytuacji na Zakarpaciu, a ściślej ulokowaniu się uzbrojonego oddziału „Prawego Sektora” w rejonie Góry Jawornik, zaledwie kilkanaście kilometrów od polskiej granicy.

    „Informacja o tym, iż zbiegli bojówkarze „Prawego Sektora” znajdują się prawdopodobnie w rejonie Góry Jawornik, była podawana przez międzynarodowe media. Jednakże większość z tych mediów przemilczała fakt, iż jest to tuż przy granicy z Polską i właśnie w tym kierunku uciekają – jak ich nazwał prezydent Ukrainy Petro Walzman Poroszenko – terroryści. To, że będą zmierzać do Polski, było wysoce prawdopodobne. Takie kraje jak Węgry czy Słowacja wzmocniły swoje granice, zresztą np. na Węgrzech bojówkarze „Prawego Sektora” zostaliby rozszarpani. Natomiast w Polsce mają cichych sympatyków, a nasze władze milczą, udając, że nie ma problemu. To niepokojące”– powiedział Zapałowski. Przypomniał, że obecnie „Prawy Sektor” liczy kilka tysięcy bojówkarzy, z których część ma doświadczenie bojowe. „To znacznie za mało, aby dokonać zamachu stanu, ale wystarczająco, aby zdestabilizować państwo” – powiedział.

    Zdaniem dr Zapałowskiego, od początku „Prawy Sektor” stawiał pewne kwestie jasno: „Po pierwsze, Ukraina ma być państwem narodowym z ograniczonymi prawami dla mniejszości. Po drugie, Ukraina nie może być w NATO ani w Unii Europejskiej, a tym bardziej w jakimkolwiek związku z Rosją. Kolejny element tej ideologii dotyczy likwidacji oligarchicznego systemu państwa ukraińskiego. W tym przypadku zawarto czasowy sojusz z oligarchą Ihorem Kołomojskim, który był rywalem biznesowym Petro Poroszenki. Zresztą jak ktoś chce poznać cele „Prawego Sektora”, to może sięgnąć do programu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, skąd zaczerpnięto szereg tez programowych, włącznie z „Sobornością” Ukrainy, czyli budową Wielkiej Ukrainy poprzez włączenie do tego państwa wszystkich historycznych ukraińskich ziem etnicznych, nie wykluczając także m.in. części obecnej Polski z Przemyślem, Krakowem, po Krynicę”.

    Ekspert przypominał, „że ponad połowa ukraińskiego parlamentu „jest zarażona banderyzmem”. Dotyczy to również części rządu. Do banderyzmu „taktycznie” odwołuje się również prezydent Petro Walzman Poroszenko”.

    „W Polsce od kilku lat wiele środowisk ostrzegało przed takim scenariuszem wydarzeń, ale poprawność polityczna poszczególnych ugrupowań nakazywała zwalczać tego typu obawy. Teraz mamy już stan, w którym w niedługim czasie musi dojść do konfrontacji oligarchów z postbanderowcami. To będzie kolejny front w trwającej na Ukrainie wojnie domowej” –uważa dr Zapałowski.

    Jego zdaniem „w Polsce ani rząd, ani parlament nie martwi się o bezpieczeństwo Polaków na Ukrainie. Przyznał, że kolejne rządy przyznawały im dotacje, „ale tylko dla wybranych, było wykorzystywanie Polaków na Wschodzie do celów politycznych określonych partii albo w grze geopolitycznej. Nawet na Litwie, gdzie społeczność Polska ma reprezentanta w Parlamencie Europejskim, słychać głosy, że ważniejsze są stosunki z państwem wielkości naszego województwa, czyli z Litwą niż interesy mieszkających tam Polaków. Co dopiero mówić o interesach Polaków na Ukrainie przy tak dużym proukraińskim, a czasami wręcz probanderowskim lobby w Polsce”.

    „Przede wszystkim musimy się obawiać wplątania naszego kraju w banderowską awanturę na Ukrainie. Już obecnie niektórzy ukraińscy studenci w Polsce demonstrują sympatie do tej ideologii, czego przykład mieliśmy w Przemyślu, gdzie nie tak dawno ukraińscy studenci – w jednej z galerii handlowych – robili sobie zdjęcia na tle banderowskiej flagi, a niestety nasze władze, łącznie z wymiarem sprawiedliwości, zlekceważyły ten akt – co tu dużo mówić – wrogości wobec Polski i nas, Polaków. Warto przypomnieć, że w naszym kraju już studiuje dziesiątki tysięcy studentów z Ukrainy. W Polsce „czasowo” przebywa także już setki tysięcy Ukraińców, głównie z zarażonej bandytyzmem banderowskim zachodniej Ukrainy. Jeżeli do tego dodamy przestępczość zorganizowaną, która kwitnie przy tego rodzaju konfliktach, to czegóż więcej potrzeba do wzrostu zagrożenia bezpieczeństwa naszego kraju”– powiedział Zapałowski.

    Ekspert odniósł się również do kwestii zagrożenia ze strony Rosji. Jego zdaniem, jest ona dla Polski zagrożeniem „w przypadku konfliktu globalnego”. Uważa, że może podejmować próby destabilizacji sytuacji politycznej czy gospodarczej w naszym kraju, ale nie ma zagrożenia w postaci zbrojnej agresji.

    „Natomiast na Ukrainie są dziesiątki tysięcy sztuk broni poza kontrolą, jest ideologia, która porywa młodzież na zachodzie tego państwa. Jeżeli przez kilka miesięcy nikomu w tym kraju nie przeszkadzało to, że setki kilometrów od frontu bojówki polityczne paradują z bronią po ulicach, to cóż więcej trzeba? Tak naprawdę zagrożenie stoi u naszych granic. W związku z wydarzeniami tuż przy naszej wschodniej granicy dziwnym trafem brakuje jakoś stanowiska rządu PO – PSL”– zauważa dr Zapałowski.

    „Problem widzi w tym, że społeczeństwo nie jest informowane o zagrożeniu: „Pamiętajmy, że od Góry Jawornik do Ustrzyk Górnych, gdzie obecnie wypoczywa tysiące turystów, jest zaledwie ok. 20 km. A zatem nie tylko powinniśmy, ale wręcz mamy obowiązek być czujni, aby nie stworzono nam na Podkarpaciu drugiej Tunezji”.

  16. mentronik said

    • mentronik said

      Roger Morneau będąc jeszcze młodzieńcem otrzymał zaproszenie do wkroczenia w tajne elitarne stowarzyszenie czcicieli demonów.
      Przyjął je, wkrótce pojął, że zaproszenie wystosowane było na polecenie samych upadłych aniołów szatana, a także wyjaśniono mu że nie ma możliwości wyjścia ze stowarzyszenia.
      Im dalej wchodził w głąb kultu tym większą wiedzę otrzymywał z rąk najwyższego kapłana satanistycznego, a także większą obawę czuł przed zapłaceniem należnej za to ceny.
      Brał udział w nabożeństwach ku czci demonóm, wysłuchał wiele historii ponadnaturalnych, doświadczał obecności upadłych aniołów i widział ich moc w działaniu.
      Chłonął plany Szatana, dotyczące – kontroli jednostki społecznej – rodziny, jego zwiedzeń wystosowanych dla ludzkości, czasów ostatecznych, nowego świata z 1000 letnim królestwem.
      Szatan miał wobec niego plan, najwyższy kapłan wymuszał na nim by wykonał ważną inicjację po której Duch Święty musiałby odejść z jego życia.

      Rzeczy ponadnaturalne stały się dla niego czymś powszednim, rzeczywistość duchowa była namacalna.
      Przechadzał się po podziemnej sali w całości – zaprojektowanej ręką upadłego lucyfera i jego kanclerzy.
      Widział obraz samego szatana – rzeczywistych rozmiarów. Szatan okazał się był piękną istotą z WYSOKIM CZOŁEM, o dostojnym MAJESTATYCZNYM wyglądzie.
      Jego oczy i ich oprawa wskazywały iż jest to istota CZYNU, o niezwykłym obyciu, posiadająca potężną MOC.

      Roger od kapłana satanistycznego dowiedział się o WIELKIM DUCHOWYM BOJU pomiędzy siłami dobra i zła – pomiędzy: Jezusem i Jego Aniołami a Szatanem i jego Aniołami.
      Dowiedział się także o pewnej grupie ludzi na ziemi których szatan nienawidzi najbardziej. Są to jedyni ludzie na obliczu całego świata którym udaje się nie wpaść w zwiedzenia szatana.
      Są oni specjalnie naznaczeni i chronieni przez Boga.

      Przez ten fakt zrozumiał że jego Pan Szatan pomimo swojej potęgi nie jest w stanie przedostać się przez moc Boga którą Ci ludzie są chronieni.
      Powstało pytanie : Czy, aby Moc Boga nie jest większa od mocy Szatana ?
      Czując lęk przed prawdziwym obliczem stowarzyszenia, na kilka dni przed inicjacją Roger zawołał do Boga o pomoc.

      Tak, zaczął się proces Jego wyjścia w stronę Światła…

      Okazuje się, cokolwiek upadli aniołowie czynią i mówią jest sprzeczne z biblijnymi fundamentalnymi prawdami.
      Ich działalność jest perfekcyjnym zwiedzeniem, tylko gruntowna znajomość prawd z BIBLII demaskuje ich doskonałe starania o duszę człowieka.

  17. pio0 said

    Adminie znów spam:/

  18. Wiesia said

    POKÓJ WAM

    • Selbi said

      Właśnie takie białe serce wyszło mi na zdjęciu zrobionym przypadkiem w lesie na Monte Pellegrino.. Z serca wyrasta postać Chrystusa Króla. Po jednej i drugiej stronie serca ….elementy których nie potrafię zinterpretować. Nie potrafię jednak wklejać tu zdjęć bo może komuś z Was Pan dałby rozeznanie.

      • szafirek said

        Selbi ja bardzo bym chciała zobaczyć.To może prześlij Adminowi i niech zamieści jak Ty nie potrafisz,albo jak Pan Bronek nie ma czasu to niech wtedy mi prześle i ja zamieszczę.Co Ty na to?
        Albo spróbuj tutaj http://pl.tinypic.com/ klikasz przeglądaj ,wybierasz zdjęcie z komputera,rozmiar domyslny,potem prześlij,a dalej już się zorientujesz,a na samym końcu kopiujesz link na samym dole.Nie wiem czy zrozumiale tłumaczę, więc może prościej będzie tak jak wyżej napisałam,ale spróbuj,może się uda.
        Pozdrawiam.

        • Selbi said

          Bardzo zrozumiale, zalogowałam się i przesłałam ale widzę nie poszło😦

        • szafirek said

          Może jest w spamie? Jak nie to wyślij na poczte do Pana Bronka ,a on do mnie i ja wstawie zdjęcie,mam czas teraz.Panie Bronku pomoże Pan?

        • szafirek said

          Selbi ,to wejdz jeszcze raz na strone ,którą podałam,nie musisz sie logować( ja sie nic nie loguję). Jeszcze raz po kolei:najpierw „przegladaj” wybierz zdjęcie z komputera,rozmiar domyslny,potem „przeslij zdjecie” Albo zdjecie od razu sie wyswietli,albo tabelka i trzeba hasło przepisać i „przeslij” ,a potem jak sie wyswietli zdjęcie to obok będą linki i ostatni na dole kopiuj i wklej tu w komentarz.Spróbuj jeszcze raz, jak sie uda to juz będziesz na przyszłośc wiedziała🙂 Teraz sie uda.

        • Selbi said

        • Selbi said

          I co myślisz Szafirku? Zdjęcie zostało wykonane w szczególnych emocjach mej duszy. 12 lipca w niedziele wstałam rano i poszłam na msze św. Trafiłam na msze dla Hindusów. Nic nie rozumiałam…. .Ale znam poszczególne elementy mszy więc zostałam i się modliłam. Pełen kościół ludzi, kobiety pięknie w barwne suknie ubrane, przepasane ,,szarfami”. I wszyscy prawie przystąpili do Komunii a ja jedna nie – bo nie byłam w stanie łaski uświęcającej! -Wstyd! Msza się skończyła a ja miałam taki niedosyt w duszy, że poszłam do innego kościoła jeszcze raz na msze, wyspowiadałam się i przyjęłam Ciało Pana Jezusa. Potem odwiedziłam kilka Kościołów i pojechałam na Monte Pellegrino do groty św. Rozalii gdzie teraz jest maleńki kościółek, modliłam się przy jej nagrobku. Potem już do wieczora chodziłam drogami, ścieżkami i dróżkami góry Pellegrino, rozważałam życie Rozalii i prawie płakałam że nie potrafię kochać Pana Jezusa tak jak On na to zasługuje i jak Rozalia Go ukochała…. Przepraszałam Go za to i za to że jestem taką grzesznicą…W takim stanie duszy zrobiłam zdjęcie drodze którą akurat szłam. Zeszłam z góry pieszo i pieszo doszłam póżnym wieczorem do hotelu. W hotelu przeglądałam zdjęcia które tego dnia zrobiłam i to wydało mi się szczególne….

        • Selbi said

          Katedra do której na polecenie św. Rozalii przeniesiono jej prochy z groty na Monte Pellegrino

        • Selbi said

          Grota ręką anioła wydrążona w której żyła i zmarła św. Rozalia. Teraz jest tu mały kościółek. Po lewej nagrobek św. Rozalii

        • Selbi said

          Nagrobek św. Rozalii

        • Selbi said

          Procesja, -relikwie (sarkofag z prochami) św. Rozali ciągnięte ulicami starego miasta Palermo

        • Selbi said

          Relikwie św. Rozalii

        • Selbi said

          Relikwie św. Rozalii

        • Selbi said

          Widok z Monte Pellegrino

        • szafirek said

          Selbi, ciesze się ,że udało Ci sie wstawić zdjęcia,piekne miejsce.Nie wiem jak inni ,ale ja osobiście widzę serce.Nie jest moze takie bardzo wyrazne ,ale jest.Natomiast co do postaci Pana Jezusa to ja może jakby widzę na środku serca u góry,ale bardziej jakby twarz,nie cała postać.Jednak nie wiem czy to moja wyobraznia,bo moze zasugerowałaś ,pisząc ,że Ty widzisz,jednak serce to moge powiedzieć ,że widzę, to pewne.Jeśli Ty widzisz Jezusa to mnie to wcale nie dziwi,ja przyznam,że często widze twarz Jezusa na niebie jak odmawiam Różaniec św. Dla kogoś to może dziwne albo smieszne,może myslec ,że jakas wariatka ze mnie,ale np. mam pare zdjęć gdzie udało mi sie uwiecznić te wizerunki (raz chyba tu na blogu pokazywałam) i pokauje bliskim ,znajomym i tez widzą,więc wiem,że zwariowac nie zwariowałam.Żyjemy w takim czasie,że teraz takie zdarzenia moga miec często miejsce,Pan Jezus nas kocha ,woła o poprawe ja tak myślę,a tez mam takie chwile ,że jest mi okropnie ciezko i żle i mysle,że tak pociesza nas Pan Jezus.Ja uważam,ze nie zasługuje na to,ale fakty sa takie,że takie pocieszenia dostaję i dziękuje Mu za to codziennie.Jesli spotka Cie jeszcze cos podobnego to ze mną jak najbardziej możesz sie tym podzielić,napewno zrozumiem,bo mnie od tamtego roku spotykają niezrozumiałe dla mnie rzeczy,więc nie dziwi mnie ,że inni też mogą miec takie przeżycia.
          Pozdrawiam serdecznie.
          Zostań z Panem Bogiem i Maryją Matką Zbawienia.

        • Selbi said

          Tak Szafirku, mam jeszcze pare ,,dziwnych” zdjęć gdzie np. wyszło coś czego nie było. Sam jednak rozumiesz że sprawa jest ,,delikatnej natury” i nie chce poddawać tego pod osąd innych dlatego ich nie wklejam, bo jak sama piszesz….- i mnie można będzie uznać za wariatke:) Pozdrawiam Cię serdecznie. Z Panem Bogiem:)

        • krystynka said

          Selbi wstawiaj zdjęcia,a co Ty się tak ludzmi przejmujesz,oni zawsze będą coś mówić albo dobrze źle.Bój się tylko sądu Bożego nie ludzkiego,ludzie są ulepieni z takiej samej gliny co Ty,więc wszyscy jesteśmy słabi i krusi.

        • gwiazdka said

          .Szafirek,Selbi …wstawiajcie zdjecia – tez mi się podobają te serduszka, powiedziałam Jezusowi ze ja tez bym chciała coś zobaczyć na niebie, ale nic nie widzę aż tu wczoraj o godz 2o.30 jak zachodziło słonce. pokropił delikatny deszczyk ,dosłownie chyba 3 min i jak wyjrzałam przez okno to nad moim domem zobaczyłam piękna tęcze,- nie mam czym fotografować ale wasze fotki chętnie oglądam…pozdrawiam

        • szafirek said

          Odpisałam do Was kochane pod następnym wpisem „ORĘDZIA MATKI BOŻEJ z pierwszych lat objawień w Medjugorje”
          bo tu mi się długo ładuje strona,mam nadzieje,że ten mój komentarz tu wejdzie.
          Pozdrawiam.

  19. Wiesia said

    Z Panem Bogiem i Matką Zbawienia

  20. Renia5 said

    Współczuje ludziom co nie wieżą w Fatime czy Medjugorje.Będąc w Medjugorje doświadczyłam takiej bliskości Boga i Maryji,że od tego czasu nie boję się śmierci a życie stało się dla mnie pielgrzymką.którą trzeba jak najlepiej przeżyć.Rózaniec jest dla mnie potężną bronią przed złem.Dawno temu,ktoś mnie przekonał,że różaniec to jest tylko klepanie paciorków i przestalam odmawiać to zaczoł mi się horror w życiu.Szybko wróciłam do gorliwej modlitwy różańcowej i wszystkich namawiam by niezaniedbywali ROŻAŃCA bo chroni nas i nasze rodziny.

    • Gosia 3 said

      To prawda Reniu5 co napisałaś ja też odmawiam codziennie od jakiegoś czasu cały Różaniec. . Nie rozstaję się z nim bo on skutecznie broni od złego. I Koronka w mojej codziennej modlitwie, a także o 12 Anioł Pański .Pozdrawiam

  21. Dana said

    BÓG OJCIEC MÓWI DO SWOICH DZIECI (Matka Eugenia Elisabetta Ravasio)

    Wy, dzieci Moje, znajdujące się poza Kościołem katolickim, wiedzcie, że nie jesteście wyłączone z Mojej Miłości ojcowskiej. Kieruję do was serdeczne wezwanie, bo wy także jesteście Moimi dziećmi. Jeżeli dotąd żyliście w sidłach, które zastawiał na was demon, to poznajcie teraz, że was oszukał. Przyjdźcie do Mnie, waszego Ojca, a Ja was przyjmę z Radością i Miłością!

    Również wy, którzy nie znacie żadnej innej religii pozą tą, w której się urodziliście – a religia ta nie jest prawdziwa – otwórzcie oczy! Oto Ojciec wasz, oto Ten, który was stworzył i pragnie was zbawić! Przychodzę do was, aby przynieść wam Prawdę, a z nią Zbawienie. Widzę, że Mnie nie znacie, że nie wiecie, iż niczego innego nie pragnę od was jak tylko tego, byście Mnie poznali jako Ojca i Stworzyciela a także jako Zbawiciela. I to właśnie z powodu tej niewiedzy nie możecie Mnie kochać. Wiedzcie więc, że nie jestem tak bardzo daleko od was, jak sądzicie.

    Jakże mógłbym zostawić was samych po stworzeniu was i przybraniu – przez Moją Miłość – za Moje dzieci? Idę za wami wszędzie, strzegę was we wszystkim, aby wszystko stało się potwierdzeniem Mojej wielkiej hojności wobec was. Mimo to zapominacie o Moich nieskończonych dobrodziejstwach i mówicie: ‘To natura dostarcza nam wszystkiego, sprawia, że żyjemy i umieramy’. Oto czas Łaski i Światła! Uznajcie więc, że Ja jestem jedynym prawdziwym Bogiem!

  22. jamek said

    http://gloria.tv/media/evSyATNMwCo <<< Rozpoznać fałszywych proroków!

  23. Darek said

    Nowe banki – nowy porządek finansowy świata?

    We Frankfurcie otwarto bank, który nie będzie pobierał odsetek od udzielanych kredytów, bo działa w zgodzie z prawem szariatu. Rosja, Brazylia, Indie, Chiny i RPA – powołały instytucję, która ma je uniezależnić od zachodnich banków inwestycyjnych. Miesiąc temu Chiny zainaugurowały działalność Azjatyckiego Banku Rozwoju Infrastruktury, o którym Amerykanie mówią, że jest organizacją niepotrzebną i politycznie szkodliwą. Instytucje te zmieniają finansową mapę świata, ale niewykluczone, że w przyszłości zmienią też jego polityczny ład.

    http://www.money.pl/banki/wiadomosci/artykul/nowe-banki—nowy-porzadek-finansowy-swiata,41,0,1865001.html

    • Beata 2 said

      Małgosiu jeśli jest jakaś wolna tajemnica w nowennie to proszę dla mojej mamy dziękuję pozdrawiam z Panem Bogiem

      • Gosia 3 said

        Beatko2 ! będę miała dla Twojej mamy tajemnicę na pewno i właśnie Twoja mama zakończy utworzenie 3 pełnej Nowenny. Tylko jaką tajemnicę napiszę Ci wieczorem lub wcześniej bo jedna osoba chce zamienić na inną tajemnicę i czekam na jej odpowiedz. Bardzo serdecznie pozdrów ode mnie Twoją mamę i przydzielę jej Tajemnicę Światła tylko nie wiem jeszcze którą. Niech Matka Boża opiekuje się nami.

  24. Mariusz said

    Poniedziałek, 27 lipca 2015

    (Wj 32,15-24.30-34)
    Mojżesz zaś zszedł z góry z dwiema tablicami świadectwa w swym ręku, a tablice były zapisane na obu stronach, zapisane na jednej i na drugiej stronie. Tablice te były dziełem Bożym, a pismo na nich było pismem Boga, wyrytym na tablicach. A Jozue, usłyszawszy odgłos okrzyków ludu, powiedział do Mojżesza: W obozie rozlegają się okrzyki wojenne. On zaś odpowiedział: To nie głos pieśni zwycięstwa ani głos pieśni klęski, lecz słyszę pieśni dwóch chórów. A Mojżesz zbliżył się do obozu i ujrzał cielca i tańce. Rozpalił się wówczas gniew Mojżesza i rzucił z rąk swoich tablice i potłukł je u podnóża góry. A porwawszy cielca, którego uczynili, spalił go w ogniu, starł na proch, rozsypał w wodzie i kazał ją pić Izraelitom. I powiedział Mojżesz do Aarona: Cóż ci uczynił ten lud, że sprowadziłeś na niego tak wielki grzech? Aaron odpowiedział: Niech się mój pan nie unosi na mnie gniewem, bo wiesz sam, że ten lud jest skłonny do złego. Powiedzieli do mnie: Uczyń nam boga, który by szedł przed nami, bo nie wiemy, co się stało z Mojżeszem, z tym mężem, który nas wyprowadził z ziemi egipskiej. Wtedy rzekłem do nich: Kto ma złoto, niech je zdejmie z siebie. I złożyli mi je, i wrzuciłem je w ogień, i tak powstał cielec. Nazajutrz zaś tak powiedział Mojżesz do ludu: Popełniliście ciężki grzech; ale teraz wstąpię do Pana, może otrzymam przebaczenie waszego grzechu. I poszedł Mojżesz do Pana, i powiedział: Oto niestety lud ten dopuścił się wielkiego grzechu, gdyż uczynił sobie boga ze złota. Przebacz jednak im ten grzech! A jeśli nie, to wymaż mię natychmiast z Twej księgi, którą napisałeś. Pan powiedział do Mojżesza: Tylko tego, który zgrzeszył przeciw Mnie, wymażę z mojej księgi. Idź teraz i prowadź ten lud, gdzie ci rozkazałem, a mój anioł pójdzie przed tobą. A w dniu mojej kary ukarzę ich za ich grzech.

    (Ps 106,19-23)
    REFREN: Przebacz, o Panie, swojemu ludowi

    U stóp Horebu zrobili cielca
    i pokłon oddawali bożkowi odlanemu ze złota.
    I zamienili swą Chwałę
    na podobiznę cielca jedzącego siano.

    Zapomnieli Boga, który ich ocalił,
    który wielkich rzeczy dokonał w Egipcie,
    rzeczy przedziwnych w krainie Chama,
    zdumiewających nad Morzem Czerwonym.

    Postanowił ich zatem wytracić,
    gdyby nie Mojżesz, Jego wybraniec:
    on wstawił się do Niego,
    aby odwrócił swój gniew, by ich nie zniszczył.

    (Jk 1,18)
    Ze swej woli zrodził nas przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń.

    (Mt 13,31-35)
    Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, jest większe od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki przylatują z powietrza i gnieżdżą się na jego gałęziach. Powiedział im inną przypowieść: Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło. To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata.

    http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • pio0 said

      Praca dla Królestwa Bożego

      Widzialnym znakiem Królestwa Bożego na ziemi jest dobro. Jest ono podobne do ziarna gorczycy z dzisiejszej Ewangelii. Początkowo niepozorne, gdy wsieje się je w ziemię, staje się potężnym drzewem. Ktoś, kto zaczyna pracować na rzecz Królestwa Bożego, musi nauczyć się cierpliwości i być wytrwałym. Jeśli dobro, które czynimy, jest dziełem Bożym, to przyniesie owoce. Królestwo Boże jest też podobne do zakwasu. Zmieszane z mąką zakwasza ciasto. Ci, którzy pracują dla Królestwa Bożego, nie izolują się od świata, ale starają się go przemieniać. Nieraz odbywa się to dyskretnie i powoli. Ale gdy jest to praca zgodna z wolą Bożą, przyniesie owoce.

      Modlitwa

      Boże, Ty uczyniłeś nas gospodarzami w Twoim królestwie na ziemi. Umocnij nas i spraw, abyśmy z wytrwałością i ufnością budowali je dla Ciebie, pełniąc Twoją wolę. Amen.

    • Mariusz said

    • Mariusz said

      Jezus buduje królestwo Boże w ludzkich sercach. Nie spieszy się, jest cierpliwy i miłosierny. On wie, jak bardzo jesteśmy słabi, jak często błądzimy i upadamy w grzech, a jednak z nas nie rezygnuje. Ciągle nam przebacza, uczy nas i sprawia, że ziarno słowa Bożego wzrasta w naszych sercach. Jezus udziela nam swojej łaski w sposób całkowicie darmowy, ale to od nas zależy, czy ją przyjmiemy i pozwolimy Mu działać, czy będziemy się kierowali w życiu Jego nauką.

      Katarzyna Zielińska, „Oremus” lipiec 2009, s. 115

    • Dana said

      Gdy Mojżesz przez czterdzieści dni przebywa na Synaju, by odebrać od Boga prawo zapewniające życie w szczęściu, Izrael odlewa sobie cielca z metalu, ogłasza go swym bogiem i oddaje mu cześć. Mojżesz, gdy zstępując z góry zobaczył to, tak był wstrząśnięty, że w gniewie i oburzeniu rozbił tablice z Dekalogiem.

      http://static.polityka.pl/_resource/res/path/5d/1b/5d1b9c76-3736-4c78-8bf1-2ca423cd4ae5_260x

    • Leszek said

      Może parę słów w ramach powtórki do dzisiejszej św. Ewangelii.
      Za owe ewangeliczne ziarnko gorczyczne jest uważany przez Ojców Kościoła sam Pan Jezus Chrystus i głoszona przez Niego nauka/Ewangelia (J 7,16n), a także założony przez Niego Kościół, którego On Sam jest Głową, a więc i przepowiadana Ewangelia o Synu Bożym, począwszy przez wybranych 12-u Apostołów.
      „Najmniejsze ze wszystkich nasion” jest ziarnko gorczycy tylko w porównaniu z ziarnem innych roślin uprawnych, nie zaś w porównaniu z nasionami wszystkich roślin. Krzak gorczycy na Wschodzie rozwija się do wielkości, której nigdy nie osiąga na Zachodzi; będą wielkim, może zatem służyć ptakom za kryjówkę. Ojcowie Kościoła w komentarzach do tego miejsca Ewangelii zwracają uwagę na ostry smak roztartych ziaren gorczycy. W ziarenku tym widzą samego Chrystusa, który zasiany wśród ludzkości rozwija się w drzewo Kościoła, w którego gałęziach znajdują swój dom ludzie uskrzydleni duchem, tzn. święci i dusze dążące do świętości. Św. Ambroży kojarzy też owe małe ziarnko gorczycy z wiarą w Chrystusa i Jego Ewangelię: „Jeśli te ziarnko trze się, okazuje swą moc. Podobnie i wiara zrazu czymś zwykłym się zdaje; jeśli trą ja przeciwności i utrapienia, objawia swą siłę, tak iż tych, którzy o niej słyszą lub czytają, swą wonią otacza i pociąga”.
      „Chrystus – powiada św. Piotr Chryzolog (IV/Vw. dr Kościoła) – jest królestwem niebieskim; On niczym ziarnko gorczycy zasiany w ogrodzie dziewiczego ciała wyrósł w drzewo krzyża nad całym światem. Kiedy został starty cierpieniem, wydał taki smak ze swojego owocu, że przez zetknięcie z sobą dodał smaku wszystkiemu, co żyje (…) to najmniejsze ziarno Boże okazuje się wspanialsze niż cała wielkość, wspaniałość świata. Jeśli tylko zasiejemy to ziarnko gorczycy w naszych umysłach, wyrośnie nam w drzewo poznania, które wysoką zdolnością pojmowania wznosić się będzie do nieba i rozrastać w gałęzie wszystkiej wiedzy. A tak rozżarzy usta nasze palącym smakiem swojego owocu, tak zapłonie w nas pewnym ogniem swojego nasienia i palić się będzie w naszym sercu, że przez jego spożywanie usunięty zostanie wszelki niesmak naszej niewiedzy”.
      Z kolei św. Hieronim (IV/V w., też dr Kościoła) tak pisał:
      „Wielu uważa, że człowiek, który sieje na swojej roli to Zbawiciel, który sieje w duszach wiernych swa naukę; inni natomiast uważają, że to sam człowiek siejący na swym polu, tj. w samym sobie i w swoim sercu. Kim jest ten, kto sieje, jak nie zmysł nasz i duch, który przyjmując ziarnko przepowiadania i ogrzewając nasienie wilgotnością swej wiary sprawia, że kiełkuje ono na polu własnego serca? Prawda bowiem Ewangelii jest najbardziej nieznaczna ze wszystkich nauk. Najpierw bowiem, gdy głosi Boga-Człowieka, Chrystusa zmarłego i zgorszenie krzyża nie wydaje się mieć nawet pozorów prawdopodobieństwa. Porównaj tą naukę z tą, którą głoszą filozofowie, z ich księgami, ze wspaniałością wykładu, z kompozycja mów, a zobaczysz wtedy, o ile jest mniejsze nasienie przepowiadania Ewangelii od wszelkich innych nasion. Ale gdy one wzrosną, nie okazują nic porywającego, niż żywego, nic życiodajnego, całe są przegniłe i rozmiękłe, wzrastają w rośliny i zioła, które szybko więdną i rozpadają się; nasze natomiast przepowiadanie, które na początku wydało się nieznaczne, gdy zostanie zasiane bądź w duszy wierzącego, bądź na całym świecie, nie wzrasta w zioło, ale rozwijają się w drzewo tak, że ptaki niebios – pod którymi należy rozumieć bądź dusze wiernych, bądź tez siły poświęcone na służbę Bożą – przychodzą i mieszkają na jego gałęziach.
      Gałęzie ewangelicznego drzewa, które wyrosło z ziarna gorczycy, jak sądzę – to różnorodne, niebieskie prawdy, na których wszystkie wspomniane ptaki siadają, by usłać tam sobie gniazdo, uciekłszy od rzeczy ziemskich…”. cdn

    • Leszek said

      Adminie! Proszę odnajdź przed chwilą mój „zagubiony” wpis i umieść go we właściwym miejscu. Dziękuję i pozdr. w Panu.
      A teraz cd(2): «Powiedział im inną przypowieść: Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło» (Mt 13,33).
      Z przekaz(yw)anej z dawien dawna symboliki zaczynu chlebowego: już najstarsze ludy widziały w kwaszeniu chleba proces psucia, zaczynający się proces rozkładu i gnicia, a więc konsekwentnie obraz duchowego zepsucia i przenikającego wszystko grzechu. Chleby składane w ofierze bogom musiały być niekwaszone. Wiejskie zwyczaje wiosenne, przypadające w czasie, gdy odnawia się cała natura, nakazywały powstrzymać się na cześć wszystko to sprawiających bóstw od spożywania kwaszonego chleba i jeść tylko to, co niekwaszone. Wolno było dopiero zakwaszać ciasto chlebowe przygotowane z ziarna pochodzącego z nowych zbiorów, które na Wschodzie rozpoczynają się znacznie wcześniej niż w krajach o klimacie umiarkowanym. Ponieważ miesiąc Abib, w którym Izrael wyszedł z Egiptu (Wj 12), przypadał właśnie na te porę roku, prawdopodobnie istniał jakiś związek z tymi zwyczajami wiosennymi. Polegałby on na przemianie rytu właściwego dla religii naturalnej w liturgię ku czci Stworzyciela wszelkiego bytu, która w duchowym sensie oznaczałaby porzucenie zepsucie pogaństwa, wyzwolenie z niewoli egipskiej, by potem w Ziemi Obiecanej zażywać niekwaszonego chleba nowego życia. Zresztą nakazane przez Pana coroczne obchodzenie Święta Paschy, nazwane zostało „świętem niekwaszonego chleba”.
      W Nowym Testamencie zaczyn, kwas jest również obrazem zepsucia. Chrystus ostrzega swoich uczniów przed „kwasem”, tj. przed nauką i obłudą faryzeuszy (por. Mt 16,6.12; Mk 8,15; Łk 12,1). O złym wpływie kwasu rozpusty, złości i przewrotności na członków wspólnoty chrześcijańskiej w Koryncie pisze św. Paweł Apostoł (1Kor 5,6-8).
      W czytanej dzisiaj w Kościele przypowieści o zaczynie, Pan Jezus używa jego obrazu w pozytywnym, dobrym jego znaczeniu. W niej Pan pragnie wyrazić czy wyraża myśl, że apostołowie i uczniowie, a później Kościół głoszą Ewangelię, mają/ma działać podobnie jak zaczyn w chlebie: adresatów Ewangelii, ludzkość ma przeniknąć święta i nieskażona nauka, ma być przez nią przemieniona i wyniesiona tak, by mogła ostać się przed bogiem. Słowa „Aż się wszystko zakwasi” zdaje się wskazują, że Kościół jest powołany do rozszerzania swojego wpływu na wszystkie pokolenia, na wszystkie czasy i na wszystkie ziemię, powołany do przemiany, odnowienia oblicza duchowego ziemi, by stała się wreszcie królestwem Bożym, co ma nastąpić niebawem, bo Pisma muszą się wypełnić. cd(3)n

      • Leszek said

        cd (3): Z komentarza św. Jana Chryzostoma (ok. 35-407, dr Kościoła):
        „Jak zaczyn ten udziela swej mocy wielkiej ilości maki, tak i wy zmienicie cały świat. … Nie mów mi: Co poradzimy, my dwunastu ludzi, gdy wpadniemy w tak wielki tłum. Wasza światłość zabłyśnie przede wszystkim dzięki temu, że wmieszacie się w tłum i nie uciekniecie. Jak zaczyn zakwasza ciasto, nie ginie i krótkim czasie przekazuje swoje działanie całości, tak samo stanie się przez wasze przepowiadanie. Nie lękajcie się tedy, jeśli wam wiele cierpień przepowiedziałem, albowiem pomimo to zajaśniejecie i wszystko zwyciężycie. Trzy miary mąki oznaczają wielką ilość – tą liczba Jezus zwykł wyrażać wielką ilość. Ale nie dziw się, jeśli mówiąc o Królestwie wspomniał o ziarnie i kwasie, mówił bowiem do ludzi nieuczonych i prostych, których trzeba tak trzeba było naprowadzać na istotę rzeczy, którzy potrzebowali wielu objaśnień. On jest tym, który włożył tę moc w zaczyn. I dlatego też tych, którzy weń uwierzyli, wmieszał w tłum, abyśmy innym udzielali naszej nauki. Niech więc nikt nie użala się na te mała liczbę. Albowiem wielka jest siła przepowiadania, a to, co raz się zakwasiło, znowu staje się kwasem dla reszty. I jak iskra, gdy raz chwyci drzewo, wznieca płomień z tego, co może zostać spalone i wszystkim nim ogarnia, tak rzecz ma się z przepowiadaniem. Ale Jezus nie mówił o ogniu, ale o kwasie. Dlaczego? Ponieważ nie od ognia wszystko pochodzi, ale także od drzewa, które się od niego zapaliło. Tu zaś kwas sam przez się sprawia wszystko. Jeżeli 12-u ludzi zaprawił zaczynem Ewangelii cały świat, to bacz, jak wielka jest nasza niegodziwość: jesteśmy tak liczni, a nie możemy nawrócić reszty. A przecież powinniśmy wystarczyć dla tysiąca światów i dla nich stać się zaczynem!”

      • Leszek said

        Wielkim pragnieniem Pana Jezusa, a zarazem Jego dziełem, które się dokona w naszym czasie, jest by Kościół stał się jedną owczarnią pod jednym Pasterzem (J 17,20n) czyli innymi słowy by nastało Królestwa Bożego na całkowicie odnowionej ziemi (Mt 6,10). O tym stale mówi na kartach „Prawdziwego Życia w Bogu” V. Ryden, kiedy ona nie widzi i powątpiewa, by do tego kiedykolwiek doszło, by miało to nastąpić. W jednym z dialogów z V. Ryden tak, Pan o tym mówi, nawiązując do przypowieści o ewangelicznym zaczynie:
        Wobec sprzeciwu w Rodos:
        – O, Panie, skąd tyle zaciętości? O, Panie, zaczynam rozumieć, że wysokie tytuły nie dają mądrości. Był czas, kiedy taką miałam nadzieję, kiedy ich usta wypowiadały słowa: jedność i pojednanie. Nie widzę jednak nawet jutrzenki ani jednego, ani drugiego.
        – Pokój niech będzie z tobą. Nie uszedł Mojej uwadze ton twojej goryczy. Czy kiedykolwiek powiedziałem, że cię opuszczę? – Nie, Panie.
        – Dlaczego więc się niepokoisz? Stworzyłem cię dla tej misji. Pójdź, spójrz na Mnie. Będziesz miała ze Mną zawsze dobre rzeczy do spożycia, a twój stół będzie zawsze zastawiony, gdy będziesz ze Mną (Ps 23,5). Stworzenie! Poprowadzę cię drogą, którą powinnaś iść. Wchodź do Mego Serca, gdy potrzebujesz odpoczynku. Nie trać odwagi. Mądrość cię pouczy. Ofiaruj Mi czas, a Ja posłużę się nim dla Moich planów. Posłużę się twoimi ustami, aby były tak wyostrzone jak miecz o podwójnym ostrzu, gdy ogłaszasz Moje Słowa. Jeśli pozwolisz Mi posługiwać się tobą, Mój Plan się powiedzie. Dopóki wszystko nie zostanie wypełnione i nie powiedzie się, dopóty Moje żarliwe pragnienie jedności i pojednania między wami nie zmniejszy się. Poprzez ciebie zapisałem na papierze, jak bardzo pragnę, abyście się zjednoczyli. Od samego początku mówiłem otwarcie. Vassulo, Moje dziecko, nie czytałaś, że nawet bardzo mała ilość z a c z y n u wystarcza do poruszenia całego ciasta? Nie wydawaj więc przedwczesnego osądu.
        (10.08.1992) http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=61

    • Leszek said

      cd(4): Z komentarza znanego mi kapłana (mającego b. dobre wtajemniczenie w rozumienie Pisma Św.), nt. Daru Bojaźni Bożej w powiązaniu z przypowieścią o zaczynie (Mt 13,33).
      W Darze Bojaźni Bożej chodzi o to, co Bóg dla nas czyni. Z lęku o to, bym nie utracił tego życia, które On w nas włożył, nie tylko schodzi na ziemię, ale na tej ziemi wszystko, co jest najgorsze wchłania w siebie w postawie Baranka Bożego, by w zamian dać nam Swojego ducha, ducha miłości, Dary Ducha Świętego. A wszystko to dzieje się dzięki Maryi, która powiedziała fiat – niech się stanie. Zgadzam się na to, bym jako niewiasta przyoblekła w Ciało Tego (por. Hbr 10,5n), który weźmie na siebie zło, grzech, by objawić bojaźń/zazdrosną miłość Ojca o każdego z nas. W tej przypowieści ową kobieta jest Maryja, której fiat wlało życie Boże w czas Starego i Nowego Testamentu, w trzy epoki, wyobrażone przez trzy miary mąki.
      Słowo Boże – ziarno ma w sobie życie, a zniszczone staje się mąką. Mąka jest symbolem tego, co w sobie nie ma życia, jest czymś martwym, jak martwa jest wiara bez uczynków życia wiecznego (Jk 2,17.26).
      Izrael by nie ukrzyżował, nie próbował pozbawić życia Mesjasza, Boga-Człowieka, gdyby żył ziarnem Słowa Bożego, zapowiedziami proroków. Jest bowiem powiedziane, że w takim stopniu, w jakim nie żyjemy/nie karmimy się Księgami natchnionymi Pisma Świętego,niszczymy ziarno Słowa Bożego, robimy z nich mąkę nieużyteczną, bez życia. Tak, jak faryzeusze, uczeni w Piśmie i Prawie mówiąc do Jezusa: ”Jesteś wcieleniem Belzebuba”, a nie Mesjasza, starli ziarno Słowa Bożego/proroctwa Pisma na bezużyteczną mąkę (por. Dz 13,27). W tę mąkę Słowa Bożego Maryja przez swoje „fiat” wniosła nowy kwas życia, Jezusa Chrystusa.
      My wszyscy przez grzech pierworodny, uczestnictwo w nim staliśmy się taką zmieloną mąką, nieużyteczną dla życia. On kwas swojej miłości wpuści w nasze wnętrza, ale będzie to dokonywał przez niewiastę, ponieważ Ona Mu się oddała do całkowitej dyspozycji.
      Dotknijmy tej przypowieści, która mówi o darze Bojaźni Bożej.
      Zaczyn czyli kwas. Trzy miary – tj. duża ilość mąki, to mniej więcej 40-ści litrów mąki dla ok. 100 osób. Liczba 10 jest symbolem Epoki Boga Ojca – Dekalogu. Liczba 100 – symbolem Epoki Syna, a 1000 – symbolem Epoki Ducha Świętego, ponieważ zwycięstwo Boga z epoki na epokę rośnie. 40 litrów maki. Liczba 40 też symboliczna, jak wiadomo jest symbolem czasu próby. Maryja przez swoje „fiat” wniesie kwas, miłość Jezusa Chrystusa, który jedynie był zdolny do zrealizowania Dekalogu, zrealizowania przymierza z Synaju na Syjonie. Tutaj jest nie tylko mowa o roli Maryi przed przyjściem na ten świat Jezusa Chrystusa, ale Jezus przez tą przypowieść mówi, że Maryja w dalszym ciągu będzie wnosiła kwas czyli miłość z Krzyża w nasze wnętrza, miłość wylewająca się w Duchu Świętym.
      Zatem: kobieta z tej przypowieści nie jest zwykłą kobietą, jest Nową Sarą, która (Rdz 18,6) przygotowuje z „trzech miar mąki” ucztę dla Trójcy Świętej w sercach swych dzieci. Jak Sara mocą Słowa Bożego poczęła i zrodziła Izaaka – typ Zbawiciela świata, tak teraz Maryja mocą Ducha Świętego chce zrodzić/rodzi w nas prawdziwego Izaaka, na podobieństwo do Chrystusa, którego Bóg Ojciec mógłby składać w ofierze, bojąc się o zbawienie wieczne swych dzieci w świecie, by nas nie utracić na wieki. Trwa więc nadal macierzyńska misja Bożego Macierzyństwa Maryi względem nas! (Ap 12,2)

    • Leszek said

      cd(5): W księdze 2-iej „Poematu Boga-Człowieka” M. Valtorty możemy znaleźć taki fragment, w którym Pan Jezus jakby wyjaśnia przypowieść o zaczynie:
      …jeśli tylko będzie garść prawdziwego kwasu i prawdziwego kadzidła w Izraelu, wypiecze się chleb i okadzi ołtarz».
      «Co chcesz [przez to] powiedzieć?» – pyta Szymon.
      «Chcę powiedzieć, że jeśli ktoś będzie prawym sercem dochodził do Prawdy, wówczas Prawda rozszerzy się w całym Izraelu – jak kwas w wielkiej ilości mąki i jak kadzidło»…
      Przed chwilą mówiłem o kwasie, który podnosi/zaczynia całe ciasto i czyni z niego chleb poświęcony. Posłuchajcie krótkiej przypowieści:
      Ta niewiasta (chodzi o pewną Rzymiankę, prostytutkę, pytająca o Jezusa) to mąka: mąka, którą Zły pomieszał z piekielnym pyłem. Ja jestem kwasem, to znaczy – Moje słowo jest kwasem. Czy można jednak – nawet jeśli kwas jest wyśmienity – uczynić chleb z mąki, w której jest zbyt wiele plew albo którą zmieszano ze żwirem, piaskiem albo też z popiołem? Nie można tego zrobić. Trzeba cierpliwie oddzielić mąkę, plewy, popiół, żwir i piasek. Miłosierdzie przechodzi i ofiarowuje swe sito (por. Syr 35,24)…
      Pierwsze [sito] jest uczynione z krótkich podstawowych prawd. Muszą być zrozumiane przez kogoś, kto jest w sieci całkowitej ignorancji, występku, pogańskich błędów. Jeśli dusza je przyjmie, zaczyna się pierwsze oczyszczenie. Drugie [oczyszczenie] przychodzi wraz z sitem samej duszy, która zestawia swój byt z Tym, który jej się objawił. Czuje wstręt do samej siebie (por. Ez 36,31) i rozpoczyna swą pracę. Działa coraz dokładniej. Po kamieniach, piasku, popiele udaje się jej usunąć to, co znajduje się jeszcze w mące [zanieczyszczonej] wielkimi, zbyt wielkimi grudkami, by mogła dać wspaniały chleb.
      Teraz wszystko jest gotowe (na trzecie oczyszczenie – dop. mój). Wtedy powraca Miłosierdzie (woda, wilgoć – dop. mój) i miesza się z tą przygotowaną mąką. To także jest przygotowanie, Judaszu. Sprawia, że mąka się podnosi i czyni z niej chleb. Jest to jednak długa praca, w czasie której działa “pragnienie” duszy. Ta niewiasta… ta niewiasta posiada już w sobie to minimum, które należało jej dać i które może jej pomóc w wykonaniu pracy. Pozwólmy jej działać, jeśli tego chce. Nie przeszkadzajmy jej. Wszystko przeszkadza duszy, która nad sobą pracuje: ciekawość, nierozważna gorliwość, rygoryzm jak i przesadna litość»…
      Całość: http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-02-043.html

  25. pio0 said

    Co to jest miłość? (polskie napisy)

  26. Pesymista said

    I co jak tam drodzy katolicy? Ulżyło? No niezłą nagonkę tu na mnie zrobiliście dziś i wczoraj.Lamentujecie żeście prześladowani, a sami prześladujecie innych.Niektórzy z was to niezłe mądrale które wszystko przekręcą byleby tylko swych idoli „proroków” usprawiedliwić i uwiarygodnić.Myślałem że jest tu kilka trzeźwo myślących osób ale widzę że jednak tutaj są sami fanatycy.I wy siebie nazywacie tradycjonalistami katolickimi? Przecież wy olewacie to co głoszą prawdziwie tradycyjni księża.Wy wolicie słuchać swych idoli , rzekomych proroków i macie gdzieś orzeczenia Kościoła Przedsoborowego.To są te owoce Medjugorje? Gdy ekumeniczne słowa padają z ust Gospy to próbujecie je na wszelki sposób tłumaczyć i przekręcacie ich właściwe rozumienie.Gdyby to powiedział Papież Franciszek to już robilibyście nagonkę na niego i to jeszcze większą niż na mnie.Obłuda z was wychodzi! Ąle żyjcie, sobie żyjcie tym Medjugorje, Garabandal i innymi fałszywymi prorokami.Żyjcie sobie aż ci wasi wizjonerzy albo wy sami poumieracie i nic się nie spełni i nie wykona z tych waszych wszystkich proroctw.Tylko po śmierci nie miejcie pretensji do mnie jak już ten wasz „miłosierny” Bóg wrzuci was do piekła albo w najlepszym wypadku wyśle do czyśćca na 100 lat za latanie za fałszywymi prorokami..Żegnajcie „katoliccy” HIPOKRYCI !!!

    • Słavko said

      Z Panem Bogiem

    • szafirek said

      Pa,pa!
      Jak stwierdzisz ,ze jednak warto się modlić,to moja rada,proś Pana Boga by dał Ci siłe nieść krzyż,a nie by go Ci odjął.
      Z Panem Bogiem i Maryją.

    • Tomasz said

      Przy całym krytycyzmie owoców Soboru Watykańskiego II nie ma czegoś takiego jak Kościół Przedsoborowy. Istnieje on tylko w głowach sekciarzy. My tu na blogu jesteśmy w Kościele Rzymskokatolickim wielkich papieży m.in. Jana Pawła II i Benedykta XVI którzy brali czynny udział w Soborze.

    • krystynka said

      Pesymisto proszę Cię uparciuchu przyłącz się do naszej N.P,choć jedną cząsteczkę właśnie za Nas się módl o Nasze nawrócenie,przecież chcesz abyśmy przejrzeli na oczy,a po śmierci nie cierpieli tylko z Tobą razem byli w niebie.W gruncie rzeczy nie jesteś taki gruboskórny,w tych twoich rewolucyjnych komentarzach przebija się miłość do innych ludzi,pamiętaj,że ja się będę za Ciebie zawsze modliła.Chciałabym cię jeszcze prosić abyś przeczytał biografię Ojca Pio,tak z nudów jak nie będziesz miał co robić,a potem napisz Swoje zdanie na temat tego skromnego kapucyna,mojego duchowego opiekuna,ok

    • Anka said

      +
      „Tylko po śmierci nie miejcie pretensji do mnie jak już ten wasz „miłosierny” Bóg wrzuci was do piekła albo w najlepszym wypadku…”
      Hellou, czegoś nie rozumiem! Z jakiej racji ktoś, w tej sytuacji, miałby mieć pretensje do Ciebie?

      • krystynka said

        Anka widzisz przecież,że ten pesymista to jeszcze taki dzieciak zakręcony,klepie co mu slina na język przyniesie,po prostu miał z Nas ubaw i tyle.Przecież Moje zbawienie nie zalezy od pesymisty i to dzięki Panu Bogu.Ja tak się zastanawiam czy ten biedny chłopak po prostu czegoś nie bierze,jakiś wspomagaczy,bo aż dziw bierze,że jest taki agresywny.Ale zostanę tylko przy swoich domysłach,daj Boże abym się myliła.

        • Anka said

          +
          Nie będzie miał „ubawu” jeśli nie dostanie okazji, dlatego należy ignorować, albo zadawać pytania, które zmuszą do myślenia.
          Nadal jestem ciekawa odpowiedzi. Jego odpowiedzi.

    • Dana said

      Pesymisto prawdziwa cnota krytyk się nie boi.Jesteś na rozdrożu.Wszystko mieszasz i wyrażasz się lekceważąco.Jeszcze jesteś w „przedszkolu” i musisz dużo zrozumieć.
      Dostałeś dobre rady jak ci nie pasują to nie korzystaj.Zaznaczasz : „wy” „wasz” – czyli się odcinasz.

  27. Vladis said

    Do Gosi 3.Szczęść Boże.Chciałbym się przyłączyć do rodziny modlących się dzieci bożych „W intencji Ojczyzny, ze szczególnym uwzględnieniem Intronizacji Jezusa”. Jeżeli jest jeszcze jakaś wolna tajemnica to proszę o przydzelenie.Dziękuję.

    Niech nasze modlitwy się wznoszą do nieba na ręce Najświętszej Marii Panny Królowej nieba i ziemi, która je przedstawi Trójcy Przenajświętszej i wyprosi nam wiele potrzebnych łask.

    • Beata 2 said

      Dziękuję Małgosiu

      • Gosia 3 said

        Beatko2! dla Twojej kochanej mamy Przemienienie Pańskie na górze Tabor ale w 1 NP razem ze mną bo jedna osoba przeniosła się do 3NP. Kochani mamy już 3 pełne Nowenny Pompejańskie , tj armia 60 osób , która będzie wznosić błagania do Boga Ojca za pośrednictwem Maryi o uznanie w Polsce Jezusa jako Króla. Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie.!!!! Beatko potwierdz jak przeczytasz.

      • krystynka said

        Gosiu widzisz pisałam Ci aby tworzyć jak najwięcej NP,bo ja proszę cały czas Ducha Świętego aby przyprowadził na blog do NP tyle ludzi ile On pozwoli.Dzięki Panu Bogu,że miłość Boża rozpala ludzkie serca do czerwoności.Ja jeździłam teraz od paru dni po Mazurach,smutne są te nasze wsie,nie ma dzieci na podwórkach,ani młodzieży na boiskach,a jak są to pojedyńcze osoby.Modliłam się jadąc autem cały czas do Boga aby zaczął Bóg po prostu działać w ludziach i to było dziwne,bo gdy tak myślami błagałam o ratunek dla nas,to co spojrzałam to widziałam dojrzałe zboża ,tylko żeńców nie było widać.Porównałam żyto do nas,że moglibyśmy zacząć już żniwa ale nie ma po prostu komu żąć.Ja tylko wzdychałam do nieba aby dobry Bóg nie pozwolił zmarnować tyle żyta,tak pieknego żyta,które urosło z jego woli i naraz patrzyłam,w te zboża i zauwazyłam,że nie ma w nich w ogóle chwastów,nigdzie ich nie było.Zaraz tez przypomniała mi się przypowieśc o pszenicy i kąkolu,więc sie ucieszyłam,bo ostów żadnych nie było.Wiec wtedy pomyslałam Panie Jezu daj żeńców a będą to Ci których Ty wybierzesz do N.P. i co ? ano jak widać Nowenny sypią się jak z rękawa.Chwała Panu !!!
        ps.wiem,że przypowieśc jest trochę inna, ale ja napisałam tak jak pomyslałam.

        • Gosia 3 said

          Krysiu!!! tak powstaje 4 Nowenna ale przed chwilą Zdravko napisał że ma tylko 2 pełne Różańce a 3 niedokończone i mi jest z tego powodu smutno, że może ludzie przeszli od niego do mnie. Nie chciałam tego ale zależało mi na tym byśmy się modlili także Tajemnicami Światła wg życzenia Jezusa. Jan Paweł II przygotował ją na specjalne czasy – czasy ostateczne a my w takich żyjemy. Nie jest to jakaś moja obsesja ale są namacalne dowody i znaki czasu. My musimy iść z Duchem Kościoła Świętego nie można nam przejść obojętnie obok tych tajemnic.
          Tak myślę żeby jakoś pomóc Zdravko ale nie wiem jak to zrobić. Może ktoś coś podpowie.
          A może po prostu to nie jest tak jak ja myślę , może to u mnie nie są Ci sami ludzie co modlili się ze Zdravko. Podpowiedzcie coś Kochani co mam zrobić.? Ale prawda jest taka moc Tajemnic Światła jest ogromna bo niesie Światło Boga dlatego Jan Paweł II je tak nazwał.

        • Bryza said

          Gosiu 3 nie martw się i nie rób Sobie wyrzutów . Jest pięknie i cudownie .Liczą się wszystkie modlitwy zgromadzone u Ciebie i Zdravko . Jeszcze jest czas więc jeszcze inne dusze do nas dołączą . Nasza Mama Niebieska i tak je ubogaci swoimi cnotami -wszystkie NP, Spójrz Gosiu 3 i Zdravko jak jest nas dużo i jak chętnie chcemy się modlić . i to jest najważniejsze zostańcie z Panem Bogiem .Pozdrawiam.

        • krystynka said

          Gosiu wszystko złóż w ręce Boże,będzie tak jak On sam zechce i tak widzisz,że blog się rozrasta jak to maleńkie ziarnko gorczycy.Nie przejmuj się niczym,Bóg sam powołuje ludzi do odmawiania NP,czyli dojrzałych w wierze.Zobacz wpadło parę osób na blog,takich sowizdrzałów też czytali o NP a jednak nie przyłączyli się,bo mają mleko pod nosem.A pamiętasz jak Pan Jezus powoływał uczniów,też tylko pewną grupę a nie wszystkich,nie zbadane są wyroki Boskie.Do odmawiania NP też potrzebna jest łaska Boża,a ją Bóg daje komu chce według Swojego uznania.My mamy obrzezane serca dla Boga,więc przyprowadził nas tu Duch Święty ,wszak nie z Naszej woli to się dzieje a z woli samego Ojca Boga Żywego,bo czyż każdy z Nas nie powiedział świadomie ,,Panie Jezu należę tylko do Ciebie,wszystko co czynię chcę abyś Panie przyjął na Twoją chwałę,Maryjo Matko Moja prowadź mnie zawsze i wszędzie,Duchu Święty strzeż mnie i nieś na Swoich ramionach,,.Odmawiający NP to są prawdziwi rycerze Maryi i Boga,taka Boska armia walcząca w ciszy i pokorze modlitwą i różańcem,ale z jakimi generałami ? sam Bóg stoi na jej czele,Jezus Chrystus,Duch Święty i Maryja Nasza matka,więc wygrana już jest zagwarantowana.U Nas w Polsce też kiedyś było 4 generałów pamiętacie ?, generał dywizji,broni,piechoty i armii.Gosiu nie zadręczaj się tylko dalej rób Swoje,dzięki za Twój trud,jesteś tez narzędziem w rękach Bożych.

        • Zdravko said

          Nie ma się czym martwić. Mam już 4 pełne Nowenny, a piąty w budowie. Prawdopodobnie na tym piątym się skończy. Chociaż nigdy nic nie wiadomo. Podczas drugiej Nowenny na kilka dni przed końcem poprzedniej też mówiłem, że ostatecznie będą 4 Nowenny, a w ostatnim dniu złożyłem aż 2!

    • Gosia 3 said

      Do Vladis!!! masz wielkie błogosławieństwo od Pana Boga bo zaczynasz właśnie 4 nowennę i masz zaszczyt modlić się Zwiastowaniem Najświętszej Maryi Panny. Mam nadzieję że utworzymy z łaską Pana Boga jeszcze choć tę jedną nowennę . Szczęść Boże!!!

      • megi said

        Gosiu3 i ja poproszę o tajemnicę

        • Gosia 3 said

          Droga Megi!!! Dla Ciebie mam taką piekną Chrzest Pana Jezusa w Jordanie. Bardzo się cieszę na powstanie czwartej nowenny. Kocham Was. Zostańcie z moją modlitwą i błogosławieństwem Boga Ojca w Trójcy Jedynej. Tylko potwierdz. Ok.

        • Gosia 3 said

          Droga Megi!!! mam dla Ciebie piękną tajemnicę Chrzest Pana Jezusa w Jordanie. Już raz Ci napisałam ale gdzieś przepadło. Kocham Was wszystkich i dziękuję Panu Bogu za to ,że tak wielu szlachetnych ludzi pragnie się modlić za Ojczyznę. Szczęść Boże. Może Bóg Wszechmogący pobłogosławi i da utworzyć jeszcze pełną 4 nowennę. A jak nie to będziecie nas wspmagać ale ja wierzę że będzie pełna bo znajdą się takie ciche modlące dusze jak Eliza i inni co teraz napisali że i tak się z nami modlili. Ale kochani deklarujcie bo to cieszy ,że jest nas tak dużo , którym Intronizacja leży na sercu i jest przesłaniem Boga które my chcemy wypełnić wg jego woli.

        • Gosia 3 said

          Megi dwa razy Ci odpisałam jak się nie ukaże to napiszę Ci potem jeszcze raz . Pa

        • megi said

          Gosiu3- potwierdzam i serdecznie dziękuję.

      • Zick said

        Gosiu skoro tworzysz jeszcze jedną nowennę to i ja poproszę jedną tajemnicę.

        • Gosia 3 said

          Zick !!! tak jak niektórzy mają swój udział modlitewny w wyborze prezydenta elekta to Ci co teraz będą prosić Pana Boga w NP będą mieli jeszcze większy udział wywyższenia w Kościele Polskim Jezusa na Króla. Ja nikogo nie nagabuję to Niebo tego potrzebuje aby się wypełniło aby Polska stała się podnóżkiem w powitaniu Jezusa.
          Zick dla Ciebie najlepsza będzie tajemnica Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu. Serdecznie Cię pozdrawiam. Rozważaj jego osamotnienie w Ogrójcu. Bardzo Ci dziękuję i Szczęść Boże!!!!

  28. Vladis said

    Gosiu3 dziękuję za piękną tajemnicę – Zwiastowanie Najświętszej Maryi Panny.

    Mamy sobie gromadzić skarby w niebie nieuczynione rękami, póki żyjemy i mamy jeszcze czas. Modlitwa to taki skarb. Szczęść Boże.

    Matko Boża! Rozlej na całą ludzkość działanie łaski Twojego Płomienia Miłości teraz i w godzinie śmierci naszej. Amen.

  29. Diana said

    Szczęść Boże. Ja także chciała bym dołączyć do NP za naszą ojczyznę. Dlatego proszę Cie Gosiu 3 abyś i mi przydzieliła jakąś tajemnicę:)

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: