Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Festiwal Młodych w Medjugorje dzień pierwszy

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 Sierpień 2015

Na pierwszym filmie jest przedstawienie młodzieży z krajów z których przybyli na Festiwal. Na drugim filmie jest dalsze przedstawienie młodzieży (zaczyna się od Polski) a następnie msza święta z pięknym kazaniem (wszystko tłumaczone na język polski).

.

 

Odpowiedzi: 94 to “Festiwal Młodych w Medjugorje dzień pierwszy”

  1. Znawca 2012 said

    Słucham i wspominam 25 festiwal z sierpnia 2014r, na którym byłem z rodziną córki. Dziękuję za umieszczenie filmu.

  2. pio0 said

    Bóg zapłać Adminie. To młodzież rozsiana na świat, aby siać dla Pana Boga i Maryi🙂

    • pio0 said

      W drugim filmiku albo zwalnia, albo przyspiesza głos, bo nie zgrywa się z obrazem. Można coś z tym zrobic?

  3. pio0 said

  4. pio0 said

    Pierwszy telewizyjny wywiad z Prezydentem RP Andrzejem Dudą

    Pierwszy telewizyjny wywiad z Prezydentem RP Andrzejem Dudą

    • pio0 said

      • pio0 said

      • Renia5 said

        Ale jestem szczęśliwa.Widziałam z bliska Prezydenta A.Dudę,który niespodziewanie zawitał wczoraj do mojego miasteczka.Ludzie ze wzruszeniem witali prawdziwego Polaka-aż się serce raduje!

        • krystynka said

          Cos też dopiszę na temat naszego Prezydenta.Otóż w piątek ok.22.00 wracaliśmy z rodziną do domu autem,gdy zauwazyliśmy biegnących 2 młodych chłopców a za nimi starszy mężczyzna i kobieta,okazało się,że młody chłopak podszedł do starszej kobiety siedzącej na ławce i wyrwał jej torebkę.Rodzina pobiegła za złodziejem a ja dzwoniłam na Policję,po drodze dołączyli inni ludzie,co prawda złodzieje uciekli,ale grupa podzieliła się na dwie podgrupy i jedna poszła do niedalekiego parku.Policja wysłała kilka radiowozów i rzeczywiście chłopcy,tak po ok.20 lat byli w parku ,więc łatwo ich złapano.Inny radiowóz podjechał do nas i rozmawiając jeden policjant powiedzial jasno,że liczy na Dudę,że on coś zrobi aby powstały nowe zakłady pracy aby młodzież nie musiała wyrywać torebek starszym paniom ,bo nie mają na piwo.Rano o 8.00 dostaliśmy telefon z komendy z zaproszeniem na przesłuchanie,nie było rady trzeba było się wstawić i tez policjantka zaczęła mówić,że ma nadzieję jak inni policjanci w Dudzie,że nareszcie coś się zmieni w Polsce,że powstana zakłady pracy aby młodzi ludzie nie musieli kraść,bo to teraz sie do tej pory działo to jest nie do wytrzymania,to jakiś absurd i paranoja.Zobaczcie jak ludzie pokładaja nadzieję w naszym Prezydencie,chcą zmian na lepsze i to już teraz,Panie Boże daj Twoją siłę i łaski Swojemu wybrańcowi i działaj przez Niego w Naszym narodzie a wszystko aby było na Twoją Chwałę.Amen.

  5. pio0 said

    Warto posłuchać, coś innego jak w reżimowych mediach.

  6. Izabela said

    Bardzo proszę o modlitwę za naszą Ojczyznę, Europę i Świat. Każdego komu zależy na pokoju. Chociaż króciutką chwilę, to ważne. Bóg zapłać.

  7. anzelmik said

    Drogi adminie – Jaka jest odległość z Polski do Medjugorje i czy da sie przejechać na raz bez noclegu ?

    • Dzieckonmp said

      Z Lublina w jedną stronę jest 1550 km. Ja jechałem bez noclegu. Wyjechałem o 4 rano i byłem o 10 wieczór. Zaznaczę że trochę za dużo to jest na jednego kierowcę.

      • cox21 said

        Ja dwa razy przejechałem po ok 1000 kilometrów (z krótkimi odpoczynkami) po powrocie do domu miałem serdecznie dosyć jazdy, a na samochód to przez parę dni nie mogłem patrzeć. Muszę jeszcze dodać, że przez jakiś czas miałem problemy z rozprostowaniem się.

        • anzelmik said

          Czyli trzeba jechać z najmniej jedną dużą przerwą na nocleg. Dziękuję za informacje.

  8. barbara said

    okolo 1500 km ….na zmiane tak samemu dosyc ciężko…

  9. Mariusz said

    XIX Niedziela zwykła, 9 sierpnia 2015

    PIERWSZE CZYTANIE

    1 Krl 19, 4-8 Cudowny pokarm przywraca siły Eliaszowi

    Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

    Eliasz poszedł na pustynię na odległość jednego dnia drogi. Przyszedłszy, usiadł pod jednym z janowców i pragnąc umrzeć, rzekł: «Wielki już czas, o Panie! Odbierz mi życie, bo nie jestem lepszy od moich przodków!» Po czym położył się tam i zasnął.
    A oto anioł, trącając go, powiedział mu: «Wstań i jedz!» Eliasz spojrzał, a oto przy jego głowie podpłomyk i dzban z wodą. Podniósł się więc, zjadł i wypił, i znowu się położył.
    Powtórnie anioł Pana wrócił i trącając go, powiedział: «Wstań, jedz, bo przed tobą długa droga!» Powstawszy zatem, zjadł i wypił. Następnie mocą tego pożywienia szedł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, aż do Bożej góry Horeb.

    Oto Słowo Boże

    PSALM RESPONSORYJNY:

    Ps 34 (33), 2-3. 4-5. 6-7. 8-9 (R.: por. 9a)

    Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.

    Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, *
    Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
    Dusza moja chlubi się Panem, *
    niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

    Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.

    Wysławiajcie razem ze mną Pana, *
    wspólnie wywyższajmy Jego imię.
    Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał *
    i wyzwolił od wszelkiej trwogi.

    Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.

    Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością, *
    oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
    Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał, *
    i uwolnił od wszelkiego ucisku.

    Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.

    Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych, *
    aby ich ocalić.
    Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry, *
    szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.

    Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.

    DRUGIE CZYTANIE

    Ef 4, 30 – 5, 2 Naśladować Boga, który objawił swoją miłość w Chrystusie

    Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Efezjan

    Bracia:
    Nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia.
    Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważenie – wraz z wszelką złością. Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni. Przebaczajcie sobie nawzajem, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie.
    Bądźcie więc naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu.

    Oto Słowo Boże

    ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

    J 6, 51

    Alleluja, Alleluja, Alleluja

    Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba.
    Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.

    Alleluja, Alleluja, Alleluja

    EWANGELIA

    J 6, 41-51 Chleb żywy, który zstąpił z nieba

    Słowa Ewangelii według świętego Jana

    Żydzi szemrali przeciwko Jezusowi, dlatego że powiedział: «Jam jest chleb, który z nieba zstąpił», i mówili: «Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakżeż może On teraz mówić: „Z nieba zstąpiłem?”»
    Jezus im odpowiedział: «Nie szemrajcie między sobą. Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: „Oni wszyscy będą uczniami Boga”. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne.
    Jam jest chleb życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze.
    Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata».

    Oto słowo Pańskie

    • Dana said

      JA WIEM W KOGO JA WIERZĘ …

    • Dana said

      J 6, 41-51 Chleb żywy, który zstąpił z nieba

      Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne.
      Jam jest chleb życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze.
      Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata».

      • pio0 said

        Prawdziwy chleb

        Chleb materialny nigdy nie zaspokoi duchowego głodu, jaki człowiek nosi w sercu. Szatan kusi nas pragnieniem władzy, pieniędzy i pożądliwościami cielesnymi. Natomiast Jezus daje się nam jako prawdziwy pokarm, który zapewnia życie wieczne. Kto decyduje się pójść za Jezusem, wchodzi na pewną drogę. Nie jest to droga pozbawiona przeszkód. Są na niej zakręty i czasem bywa nawet bardzo wyboista. Jest to jednak droga, która prowadzi do właściwego celu. Izraelici idący przez pustynię karmieni byli manną, która nie uchroniła ich od śmierci. Chrześcijanie, którzy dają się karmić Ciałem i Krwią Chrystusa, mogą być pewni, że nie umrą na wieki.

        Modlitwa

        Modlę się, Jezu, za tych wszystkich, którzy jeszcze nie uwierzyli w Ciebie. Oby odkryli, że Ty jesteś prawdziwą Drogą, Prawda i Życiem. Amen.

  10. Piotr2 said

    Kochani. Byłem z Rodziną wczoraj w Miedziugorje, wspaniałe przeżycie. Gďy wrócę z Chorwacji powiem Wam jakie kłody diabeł mi rzucał pod nogi abym tam nie dojechał.

    Króluj nam Chryste.

    • Wiesia said

      Niech będzie pochwalony Pan Jezus Chrystus i Matka Zbawienia!
      Zawsze i wszędzie.
      Witaj @Piotrze2,fajnie,że się odezwałeś,bo myślałam o Tobie,jak dotarłeś w taki upał.Niech Królowa Pokoju zdejmuje przeszkody na Twojej…,Waszej(bo jesteś z rodziną) drodze.Wracaj z bagażem Łask do domu i ..🙂 do nas.
      BŁOGOSŁAWIONEJ NIEDZIELI.

    • cox21 said

      Czekamy na opowieść! Pozdrawiam.

  11. halina said

    Tak sie dużo mówi na tym blogu o tym co może być we wrześniu w Polsce i świecie .
    Rozważając to wszystko
    dochodzę do wniosku że chyba bedą chcieeli zamknąć w Polsce krwioobieg finansowy .
    Wyczyszczą nam banki
    i będą chcieli skończyć nas tym że będzie brak gotówki .
    Sługusy boga pieniądza będą chcieli zapanować nad narodem .
    Zablokują wypłatę rent i emerytur na kilka miesięcy .
    I co zrobi naród w takiej sytuacji ?
    Czy pójdzie na bagnety ?
    czy bedzie szukał innego wyjścia
    wskazanego przez Chrystusa Króla

    Ale my przecież pracujemy dla Chrystusa Króla
    i będzie naszymi rękami wprowadzany w ruch
    inny krwioobieg .
    Krwioobieg Miłości .
    Krwioobieg pieniądza
    będzie zastepowany przez krwioobieg Miłości .
    W cenę będzie wchodziła bezinteresowna pomoc .
    Szczere dzielenie sie z potrzebującym .

    Będzie napietnowana postawa wypływająca z egoizmu pychy.
    Będzie cenna wartościowa i poszukiwana postawa szczerrości zrozumienia prawdy sprawiedliwości .
    Bo to są spoiwa które trwają wraz z Miłością

    Trzeba żebyśmy sie nauczyli widzieć innego człowieka i jego potrzeby .Żebyśmy nauczyli sie i nastawili na to
    aby podać bezinteresowna dłoń będącemu w potrzebie .
    To jest jedyne wyjście z tego co nadchodzi
    z rąk marionetek i pracusiów dla boga pieniądza .

    Gdy my jako naród skorzystamy z tego wyjścia
    to przystąpimy do odbudowy
    tego co chce Chrystus Król zbudować w wymiarze materii .
    Zacznie wzrastać nowa rzeczywistośc.

    Boże proszę daj siłę i mądrość narodowi Polskiemu
    by odnalazł drogę wyjścia wskazaną przez Ciebie .
    By mogła budować sie nowa prawidłowa rzeczywistość .
    By mogło budować sie Królestwo Miłości
    to które chcesz Królu aby zbudowanym było .
    By krok po kroku usuwane było wszystko to co wprowadził i spowodował szatan

    • Bozena said

      Pieniadze to wynalazek szatana, dlatego ten „krwiobieg” musi zostac zniszczony zanim przyjdzie Krolestwo Chrystusa Krola, jak rowniez I wszystko to co ublizaloby Jego Krolestwu, tak wiec trzeba sie szykowac na „ciezka chirurgie”

      • krystynka said

        Bożeno przeczytaj ten fragment Ew.Św.Mateusza 17;24-27
        ,, 24 Gdy przyszli do Kafarnaum, przystąpili do Piotra poborcy dwudrachmy z zapytaniem: «Wasz Nauczyciel nie płaci dwudrachmy?» 25 Odpowiedział: «Owszem». Gdy wszedł do domu, Jezus uprzedził go, mówiąc: «Szymonie, jak ci się zdaje? Od kogo królowie ziemscy pobierają daniny lub podatki? Od synów swoich czy od obcych?» 26 Gdy powiedział: «Od obcych», Jezus mu rzekł: «A zatem synowie są wolni. 27 żebyśmy jednak nie dali im powodu do zgorszenia, idź nad jezioro i zarzuć wędkę! Weź pierwszą rybę, którą wyciągniesz, i otwórz jej pyszczek: znajdziesz statera. Weź go i daj im za Mnie i za siebie!»,,.
        Jeśli pieniądze byłyby wymysłem szatana,Pan Jezus nie zapłaciłby takiego podatku.

    • Dana said

      TRUDNO ŻYĆ BEZ PIENIĘDZY NIE PRZESADZAJMY.CZY HALINO ŻYJESZ BEZ KUPOWANIA W SKLEPIE JEDZENIA ?

      • halina said

        Staram się jak najwięcej tego co jest potrzebne do życia wykonywać w własnym zakresie i wyprodukować we własnym zakresie .
        Wszystkie jarzyny mam w ogródku .
        W dodatku tworzymy wtórny rynek
        z mieszkańcami ze wsi .
        To znaczy kupujemy od rolników mleko ser jajka ziemniaki itd.
        Za częśc płacimy a za część odpracowujemy …
        tworzymy taki handel wiązany z pominieciem hurtowni i sklepu .
        I jesteśmy sobie nawzajem potrzebni .
        I to zdaje egzamin gdy jest przyjaźń szczerośc prawda chęc pomocy .
        Jednym słowem gdy dostosowujemy i przestrzegamy zasady nauki Chrystusowej .

        Takie układy powstają w oparciu o przyjaźń .
        I jest to zdrowa relacja człowieka z człowiekiem
        w dobie gdy będzie upadało wszystko to co jest zbyteczne .

        W moim przypadku większą wartośc ma przyjaźń i bezinteresowna pomoc niż pieniądze .
        I mam nadzieję że wspólnymi siłami przetrwamy to co się zbliża .
        Teraz jestem w takiej sytuacji że gdyby wszyscy tak chodzili do sklepu jak ja
        to by handel upadł .
        A więc da sie zyć z pominięciem sklepu .
        i zabezpieczyć swoje wszystkie potrzeby

        .Już drugi rok sie własnie tego uczę .
        I są efekty .

        • black.elizz said

          Przyjaźń… Też tak kiedyś myślałam… Jest bardzo dużo zła w ludziach…
          Zawsze chcemy pomagać innym, jeśli tylko mamy taką możliwość. I w rodzinie i przyjaciołom i obcym. I niedawno od tej „rodziny” i „przyjaciol” zostaliśmy BARDZO mocno kopnięci w cztery litery… Do tej pory ciężko się pozbierać, a coraz nowsze „kwiatki” wychodzą na jaw…
          Ale jak to się mówi :” jak się ma miękkie serce, to trzeba mieć twardą d…”
          Ale co istotne, to te osoby były i są nadal pod bardzo silnym wpływem mediów głównego ścieku. I jak to się mówim : wierzący niepraktykunący „.
          Szkoda gadać…😦

        • Dana said

          Jest takie powiedzenie ; „Z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciu „.
          Mając to na względzie rzadziej doznaje się szoku .

        • halina said

          Jeżeli nie były przestrzegane zasady nauki Jezusowej
          to w układ rodzinny wkradł sie szatan
          i jego ingerencja spowodowała cierpienie
          Wszystko co było nie tak jak być powinno wychodzi teraz na wierzch
          i dobrze bo zwycięża prawda .
          A to co było w cichości i podstępem planowane wychodzi na światło dzienne .
          A Ty jeżeli byłeś w prawdzie to Tyś jest zwycięzcą
          mimo iż teraz cierpisz .
          Jest przysłowie —- kto ierpi ten panuje —-
          I chyba sie to do Ciebie odnosi ….

    • halina said

      A w świecie duchowym?

      Był i jest atak na Bożą Prawde .
      Chciano zrobić taka dezorientacje
      by prawda była zamazana .
      By nikt nie wiedział jak faktycznie wygląda Boża Prawda .
      Bo gdy nie ma prawdy
      to każde kłamstwo i podstęp można wprowadzić pod płaszczykiem prawdy .
      I każdy to zaakceptuje
      bo nie ma punktu odniesienia
      jak to ma wyglądać .

      W Kościele
      Chrystus zdeponował Boża Prawde .

      Zaatakowany jest Kościół od górnych półek
      by nie mówili oni o Bożej Prawdzie ,.
      By doły kościoła były zmuszone podążać drogą którą wskażą przewodnicy duchowni osaczeni przez wroga Jezusa .

      Ale wśród świeckich jest Boża Jasnośc
      jest zrozumienie sercem Bożej Prawdy .
      Jest wsłuchanie sie w Bożą prawde .

      I to własnie z nimi będzie współpracował Chrystus Król
      By od podstaw budować Królestwo Miłości
      rękami tych którzy podporządkowali sie Woli Jego .
      Którzy zrezygnowali dobrowolnie z realizacji swoich pragnien i dążeń na rzecz realizacjiBożych planów jakie On ma względem człowieka i swiata .

      W dobie gdy szatan chciał sie ukryć
      i robił wszystko by człowiek stanął do walki z drugim człowiekiem
      ludzka świadomośc rozdzieliła
      zleceniodawce od wykonawcy .
      W rezultacie tego
      przed Bożą Sprawiedliwością
      odpowiada zleceniodawca szatan
      za to że świadomie i dobrowolnie czyni
      złe zadania do wykonania .
      I Boża Sprawiedliwość
      dokona sprawiedliwego wyroku .

      I naród polski nadal jest na drodze praawidłowej współpracy z Bogiem .
      Bo mimo tak wielkiej dezorientacji i działania szatana
      on nadal żyje Boża Prawdą
      o niej mówi
      w jej obronie staje .
      Oskarża szatana o wszystko co jest złłe .
      Domaga się Bożej interwencji.

      Przyszłośc w Bożych rekach .
      Wspierana Bożą pomoca łaską błogosławieństwem

      Żyjmy tak jakbyśmy mieli Chrystusa Królem
      Mateńkę Maryje Królową i dla Nich pracujmy .
      A Oni poprowadzą nasze wszystkie sprawy
      tak jak sie wogóle nie spodziewamy .
      Zostanie zbudowane Królestwo Miłości w wymiarze człowieka
      takie jakiego pragnie Bóg Ojciec by było zbudowane
      przy ścisłej współpracy z Chrystusem Królem i Mateńką Królową oświecane przez Ducha św .

    • Kasia1 said

      nie strasz,ja wziełam kredyt aby ratować syna,to znowu kłoda pod nogi?Jak sobie poradzę?

      • halina said

        Tak jak frankowicze ..

        Z każdej sytuacji jest wyjście .
        Najważniejsze to nie tracic głowy .
        Przecież już w historii tak było
        że wydawało sie iż to już koniec
        a sprawy tak sie układały że następował dalszy ciąg

        Jak to Jezus mówi …. każdy dzien zatroszczy sie o swoje sprawy …… Miejmy ufnośc w Bogu .
        I trwajmy w wierności nauce Chrystusowej .
        Tam jest nasza siła .

  12. Dana said

    Świadectwo

    Był początek 2007 roku. Wracałem do domu ze swoją żoną po wczasach na Słowacji. Poczułem, że dzieje się ze mną coś, czego po ludzku nie potrafię nazwać. Czułem, że zaczynam postrzegać życie zupełnie inaczej, że ono zaczyna we mnie tętnić. Zobaczyłem to życie i swoją pracę przez pryzmat dwóch koron drzew: jedna jest zielona, pełna liści, żywa – to te dzieci, którym się daje szansę w programie in vitro, a drugie drzewo – suche, bez liści – to te dzieci, którym się szansy na dalsze życie po prostu nie dało… Taki jest program in vitro! Zawsze wiedziałem, że ileś istnień ludzkich musi zginąć w trakcie realizacji in vitro, ale tego wieczoru jakby otworzyły się moje oczy i zacząłem to widzieć przez pryzmat tętniącego życia.

    Po kilku dniach otwieram gazetę – i co widzę? Wśród 10 tys. wyrazów na szpalcie gazety zaledwie trzy dotyczyły życia – a ja widziałem właśnie je i według mnie one świeciły. Czułem, że nie jest to iluzja ani przypadek, czułem działanie Siły Nadprzyrodzonej.

    Potem przyszła wiosna i na naszym osiedlu zazielenił się trawnik. Kiedy miałem przejść z jednego chodnika na drugi, bałem się stanąć na trawie. Łapałem się na tym! Bałem się zniszczyć życie, które może być ukryte pomiędzy źdźbłami trawy – a przecież w programie in vitro niszczyłem życie przez cały czas!

    W tym okresie, gdy doznawałem tego wszystkiego, pewnego dnia ojciec Pio stanął przede mną jak żywy. Przeżyłem wtedy duchowy wstrząs. Zrozumiałem, że muszę zmienić swoje życie. Potem przychodził jeszcze wielokrotnie, ale już w czasie snów. Było w nich wyjątkowe odczucie realności tego, co się ze mną dzieje. Ojciec Pio pokazywał mi, co mam robić, zupełnie się ze mną nie patyczkując. Dawał mi wolną wolę, ale był strasznie twardy.

    http://www.milujciesie.org.pl/nr/temat_numeru/od_in_vitro_do.html

    • Bozena said

      Polecam wszystkim przeczytanie tego artykulu!
      Rowniez chcialam przeprosic Cie Dano za nazwanie Cie „lekko autystyczna” – widze moj blad, jak rowniez, ze musialas scierpiec innych, ktorzy to podlapali. Naprawde jest mi przykro z tego powodu.
      Jednakze ciesze sie, ze mozemy razem „rozwijac sie” na tym blogu. Bo jak mawial dawno temu jeden z moich znajomych „nawet papier toaletowy by byc uzytecznym musi sie rozwijac”

    • Dana said

      Dziękuję Bożeno za miłe słowa.

      Ale z tym papierem to troszkę twój kolega zrobił faux pas .

    • Dana said

      Na co dzień mówię swoim pacjentom o aspektach biologii i etyki. Bardzo łatwo wyłapuję wśród nich osoby, które też doznały dotknięcia Pana Boga. To widać po ich twarzach. Takim pacjentom można mówić więcej – ich się od razu rozumie i także oni mnie od razu rozumieją. Ale generalnie świat nie chce zrozumieć, że w sprawach życia i śmierci, w sprawach poczęcia i leczenia niepłodności to Pan Bóg ma decydujące zdanie.

      Nie można pomagać innym, niszcząc życie ludzkie. Nie można znaleźć szczęścia, idąc po trupach. Nie można być wierzącym w Boga, dawcę życia, i jednocześnie przyczyniać się do śmierci człowieka, stworzonego na Jego obraz i podobieństwo. Musimy dokonać jednoznacznego wyboru – i w dziedzinie leczenia niepłodności takim wyborem, zgodnym z wolą Boga, jest naprotechnologia.

      lek. med. Tadeusz Wasilewski, Białystok

  13. Wiesia said

    Bronku,dziękuję.Czuć ducha.
    Medjugorje jest miejscem całkowicie oderwanym od tego świata,daje nadzieję na lepsze jutro,tego ducha się czuje nawet wirtualnie,pozdrawiam

  14. Basia B said

    @Leszku,mam do Ciebie pytanie związane z orędziami Anioła Stróża Polski.Ma ta książeczka imprimatur bp Dzięgi i wczoraj w Rozmowach Niedokończonych o.Rydzyk, powoływał się na te orędzia.Pisałeś,że czasami rozmawiasz z biskupem.Czy mógłbyś coś w tym temacie powiedzieć?Imprimatur dał bp Dzięga,ale występuje tam nazwisko x.Skwarczyńskiego i x.Małkowskiego.Dodam,że są to orędzia Adama-Człowieka.Jak to wszystko połączyć,skoro była swego czasu na blogu dyskusja niezbyt sprzyjająca x. Skwarczyńskiemu.Czy się postarasz do tego odnieść? A może i inni mają wiedzę w tym temacie.Pozdrawiam wszystkich. Z Bogiem.

    • krystynka said

      Czytałam kiedyś orędzia Adama -Człowieka,przestałam je czytać jak zobaczyłam,że zdarzenia ,które miały sie wydarzyć według podanych dat nie spełniły się,więc machnęłam ręką i zamknęłam temat.Potem dopiero czytałam gorącę wpisy tutaj na blogu na temat tych orędzi i na temat ks.Skwarczyńskiego,potwierdziło mnie tylko w tym,że nie warto sie nimi zajmować,bo są tylko wymysłem człowieka.A to ,że dostały orędzia Anioła Stróża imprimatur,to nie wiedziałam.

      • bozena2 said

        Ja jestem stalą czytelniczką orędzi Adama Człowieka, mam je na uwadze, w tych fragmentach możliwe, ze o A. Dudzie.
        Módlcie się za tego, który ma nadejść, bo jego Bóg
        obdarzy mądrością i światłem, aby poprowadzić naród do zwycięstwa w Moim Niepokalanym Sercu.
        Teraz jeszcze nie nadeszła jego godzina, ponieważ naród potrzebuje
        oczyszczeniahttp://www.duchprawdy.com/ADAM_CZLOWIEK_OREDZIA_2011.pdf
        Orle biały w złocistej koronie, ochraniaj swoje gniazdo. Karm i ochraniaj w
        twoim gnieździe tego, którego Bóg już namaścił, aby stał się przewodnikiem
        narodu w walce i zwycięstwie. Jemu Bóg da siłę i moc słowa. Kiedy przyjdzie
        czas Namaszczony w imieniu Króla królów da świadectwo Jego Królestwa w
        Rzeczypospolitej i umocni naród. Wszystko leży w waszych rękach…..
        PATRZĄC NA TWOJE ZATROSKANIE, MATKO, NA GARSTKĘ DUSZ OFIARNYCH,
        WYSŁUCHAM MODLITW I POŚLĘ IM PRZEWODNIKA NA MIARĘ CZASU – LECZ
        MUSZĄ POZOSTAĆ WIERNI.http://www.duchprawdy.com/ADAM_CZLOWIEK_OREDZIA_2010.pdf
        .

    • Leszek said

      Witaj Basiu B! Co do Orędzi już śp. Adma-Człowieka! Otrzymywałem je na swoją pocztę od niego. Do treści tych, które przeczytałem (bo nie wszystkie je znam) – nie miałem/mam zastrzeżeń. Miałem w mały udział w tym, że Adam-Człowiek nawiązał kontakt z ks. Arcbp A. Dzięgą. W czasie moich dotychczasowych rozmów z ks. Arcbp tematu tych Orędzi i jego Imprimatur dla nich nie podejmowałem. Wiem tylko, że korespondencji otrzymywanych od A-Czł., że ostatnio dystansował się on od ks. A. Skwarczyńskiego, czego następstwem było brak po treścią konkretnych Orędzi adiustacji teolog. właśnie tego kapłana.
      Pojawiały się informacje w otrzymywanej przeze mnie korespondencji tej treści:
      W związku z coraz liczniejszymi pytaniami wyjaśniamy, że nie odpowiadamy za treść, styl i charakter komentarzy i wpisów Administratorów strony wobroniewiaryitradycji. Opiekunem duchowym w/w strony jest ks. dr Adam Skwarczyński i do Niego proszę kierować wszelkie uwagi i zapytania w sprawach Państwa bulwersujących. Nie reagujemy również na insynuacje i pomówienia ze strony Administratorów oraz osób komentujących. Adm (13.01.2013)
      http://adam-czlowiek.blogspot.com
      To wszystko co w tej sprawie mogę powiedzieć Basiu B. Pozdr. w Panu

  15. jamek said

    http://mediaserwer.christusvincit-tv.pl/…/0_zjr6bac5
    żrodło christusvincit-tv.pl/viewpage.php

  16. jamek said

    Film prezentuje wyznania ekonomisty Johna Perkinsa z USA, który przedstawia w jaki sposób bankierzy i korporacje międzynarodowe różnymi metodami zniewalają całe państwa i narody świata. https://www.youtube.com/watch?v=mOypdIhNrME

  17. bozena2 said

    http://www.klix.ba/vijesti/svijet/medaljon-za-papu-franju-predstavlja-spoj-simbola-tri-konfesije/150605046
    PAPIEŻ FRANCISZEK NIECH SIĘ ZDECYDUJE, JAKIE IMIĘ MA JEGO BÓG I KTO JEST JEGO PANEM !
    medalik na polecenie biskupa Rzymu – Franciszka Medalik już jest.
    Pozostaje tylko dokończyć dzieło ekumenizmu. Panie Jezu, zlituj się nad nami. A.L.
    http://nachwaletrojcyswietej.pl/dzienniczek/2015-08-sierpien.html

  18. bozena2 said

    http://plyta.karmel.elk.pl/piosenki/1-evangelii-gaudium.html

  19. Dana said

    9 sierpnia

    Święta Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein),
    dziewica i męczennica, patronka Europy

    Edyta Stein urodziła się 12 października 1891 r. we Wrocławiu jako jedenaste dziecko głęboko wierzących Żydów: Zygmunta i Augusty z domu Courant.
    W 1921 r. dokonało się jej nawrócenie dzięki zetknięciu się z autobiografią mistyczki i doktora Kościoła, św. Teresy z Avila. Przeczytała tę książkę w ciągu jednej nocy i wreszcie – szukając prawdy – znalazła Boga i Jego miłosierdzie. Poprosiła wówczas o chrzest i pociągnęła swoim zapałem siostrę – Różę. 1 stycznia 1922 r. przyjęła chrzest i I Komunię św. Otrzymała imię Teresa. Nie oznaczało to dla niej zerwania więzów z narodem żydowskim. Twierdziła, że właśnie teraz, gdy powróciła do Boga, poczuła się znów Żydówką. Była świadoma, że przynależy do Chrystusa nie tylko duchowo, lecz także poprzez więzy krwi. W 1923 r. przystąpiła także do sakramentu bierzmowania.
    Jej rozwój duchowy odbywał się głównie w klasztorze Sióstr Dominikanek św. Magdaleny
    Przeniosła się do Kolonii, gdzie 14 października 1933 r. wstąpiła do Karmelu. 15 kwietnia następnego roku otrzymała habit karmelitański. Gorąco pragnęła mieć udział w cierpieniu Chrystusa, dlatego jej jedynym życzeniem przy obłóczynach było: „żeby otrzymać imię zakonne od Krzyża”. Po nowicjacie złożyła śluby zakonne i przyjęła imię Benedykta od Krzyża. Już jako karmelitanka zaczęła pisać swoje ostatnie dzieło teologiczne Wiedza krzyża, które pozostało niedokończone. 21 kwietnia 1938 r. złożyła śluby wieczyste.
    2 sierpnia 1942 r. podczas masowego aresztowania Żydów została aresztowana przez gestapo i internowana w obozie w Westerbork. Następnie, wraz z siostrą Różą, 7 sierpnia deportowano ją do obozu w Auschwitz. Tam 9 sierpnia 1942 roku obie zostały zagazowane i spalone.

    Beatyfikacji Edyty Stein dokonał w Kolonii 1 maja 1987 r. św. Jan Paweł II, kanonizował ją zaś 11 października 1998 roku. Swoim listem apostolskim motu proprio z 1 października 1999 r. ogłosił ją – wraz ze św. Brygidą Szwedzką i św. Katarzyną ze Sieny – patronką Europy.

    • Dana said

      (E. Stein, Z własnej głębi, Kraków 1978, s. 67-69)

      Być dzieckiem Boga znaczy oddać się w ręce Boga

      Być dzieckiem Boga znaczy oddać się w ręce Boga, czynić Jego wolę, złożyć w Jego Boskie ręce swoje troski i swoje nadzieje, nie męczyć się obawą o przyszłość. Na tym polega prawdziwa wolność i wesele synów Bożych. Posiada je niewielu ludzi, nawet prawdziwie pobożnych i po bohatersku gotowych na każde poświęcenie. Chodzą zawsze pochyleni pod ciężarem swych trosk i obowiązków. Wszyscy znamy przypowieść o ptakach niebieskich i liliach polnych. Ale jeśli spotkamy człowieka, który nie ma ani majątku, ani żadnego trwałego zabezpieczenia, a nie męczy się myślą o przyszłości – kręcimy głową, jakbyśmy znaleźli się wobec czegoś niezwykłego. Oczywiście, myliłby się bardzo ten, kto by czekał bezczynnie, aby Ojciec Niebieski zawsze się o wszystko dla niego starał. Ufność w Bogu jest niezawodna tylko wtedy, gdy godzimy się przyjąć z pokorą to, co na nas Bóg zsyła, bo tylko On jeden wie, co jest dla nas istotnie dobre. I jeśli czasem słuszniej będzie, że dopuści na nas raczej biedę i niedostatek aniżeli wygodne i zabezpieczone utrzymanie, albo też niepowodzenia i upokorzenia zamiast czci i poważania – trzeba i na to być gotowym oraz okazać ufność i poddanie. W ten sposób będziemy mogli żyć nie przytłoczeni ciężarem trosk o przyszłość, radując się chwilą obecną.
      Słowa „Bądź wola Twoja” powinny stać się dla chrześcijanina normą życia, powinny regulować bieg dnia od rana do wieczora, być ciągle główną naszą myślą. Wszystkie inne troski Bóg przejmie na siebie, nam do końca życia pozostanie ta jedna, gdyż nigdy nie możemy być pewni, że zawsze znajdujemy się na drodze, która wiedzie ku Niemu. Jak pierwsi rodzice, którzy utracili dziecięctwo Boże i od Boga się oddalili, tak każdy z nas stoi nieustannie w obliczu wyboru nicości lub pełni Boskiego życia i prędzej czy później dotkliwie się o tym przekona. W początkach życia duchowego, kiedy zaczynamy się dopiero poddawać Bożemu kierownictwu, czując pewną i mocną rękę Boga, który nas prowadzi, to, co powinniśmy czynić, stoi przed nami jasne jak słońce. Ale nie zawsze tak bywa. Kto należy do Chrystusa, musi przeżyć całe Jego życie. Musi dojrzewać do wieku Chrystusowego, musi z Nim wejść na drogę krzyżową, przejść przez Ogrójec i wstąpić na Golgotę. Lecz wszystkie cierpienia zewnętrzne są niczym w porównaniu z ciemną nocą duchową, gdy gaśnie Boskie światło i milknie głos Pana. Bóg jest w tym doświadczeniu blisko, lecz ukrywa się i milczy. Dlaczego? Są to Boże tajemnice, których choć do końca nigdy nie przenikniemy, przecież możemy je nieco zrozumieć. Bóg stał się człowiekiem, aby nas uczynić uczestnikami swego życia. Ciemna noc życia rozpoczyna to uczestnictwo już na ziemi i chce doprowadzić do jego pełni, jako ostatecznego celu, ale w środku drogi zawiera się coś jeszcze. Chrystus jest Bogiem i człowiekiem; ten więc, kto chce żyć z Nim, musi uczestniczyć zarówno w Jego Boskim, jak i ludzkim życiu. Natura ludzka, którą Chrystus przyjął, dała Mu możność cierpienia i śmierci. Natura Boska, którą posiadał odwiecznie, nadała temu cierpieniu i śmierci wartość nieskończoną i moc odkupieńczą. Męka i śmierć Chrystusa powtarzają się w Jego Ciele Mistycznym i jego członkach. Każdy człowiek musi cierpieć i umierać, lecz jeśli jest żywym członkiem Mistycznego Ciała Chrystusa, jego cierpienie i śmierć nabierają odkupieńczej mocy dzięki Boskości Tego, który jest jego Głową.

      • Dana said

        Modlitwy za przyczyną św. Teresy Benedykty od Krzyża

        O Boże, dziękujemy Ci za dary i talenty, których udzieliłeś swojej służebnicy, Edycie Stein, Siostrze Teresie Benedykcie od Krzyża. W jej życiu ukazałeś nam, że możemy Cię odnaleźć wśród obowiązków i okoliczności naszego codziennego życia. Poprzez jej wstawiennictwo, spraw, abyśmy mogli służyć Tobie i naszemu bliźniemu jak najdoskonalej jest to możliwe, tak abyśmy pewnego dnia mogli uczestniczyć w chwale i szczęściu, które przygotowałeś dla tych, którzy Cię kochają. Prosimy o to przez Chrystusa, Pana naszego, Amen.

        Boże naszych ojców, napełnij nas wiedzą Krzyża, którą w przedziwny sposób ubogaciłeś świętą Teresę Benedyktę w godzinie męczeństwa i spraw za jej wstawiennictwem, byśmy zawsze szukali Ciebie, Najwyższą Prawdę, i aż do śmierci wytrwali w wierności Twojemu przymierzu miłości, zawartemu we krwi Twojego Syna dla zbawienia wszystkich ludzi. Przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

  20. Obraz „wzgardzony”.

    Jakieś 2 lata temu po raz pierwszy modliłem się w kaplicy Najświętszego Sakramentu w Sokółce (umiejscowionej w lewej nawie bocznej)
    Po modlitwie postanowiłem przejść się po kościele. Skierowałem się w kierunku prawej nawy bocznej. Natrafiłem na obraz Jezusa Miłosiernego. Gdy się do niego zbliżyłem, jeszcze stojąc „zakaszlałem” czując , iż zostałem z czegoś uwolniony. Uklęknąłem na modlitwę. Poczułem, iż ten konkretnie obraz jest szczególny.
    Odpowiedź uzyskałem 1,5roku później.
    Parę miesięcy temu modląc się ponownie w Kaplicy Najświętszego Sakramentu usłyszałem krótką „historię” wydarzeń opowiedzianych przez księdza grupie odwiedzających wiernych.
    Ksiądz wskazując na obraz opowiedział historię tego konkretnie egzemplarza .
    Został on namalowany na zlecenie bł. ks. Michała Sopoćko.
    Ks. Michał Sopoćko przesłał ten obraz do Watykanu. Jednakże po pewnym czasie został on mu odesłany z informacją, iż nie może zostać przyjęty…
    Ks. Michał Sopoćko postanowił przekazać ten obraz do kościoła p.w. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce.
    Uroczysta beatyfikacja ks. Michała Sopoćki, odbyła się 28 września 2008 roku w Białymstoku w sanktuarium Miłosierdzia Bożego, gdzie też spoczywają doczesne szczątki Błogosławionego.
    Cud Eucharystyczny w Sokółce wydarzył się niespełna 2 tygodnie później.

    • gwiazdka said

      Powiew Ze Wschodu…tak właśnie wygląda prawdziwy obraz Jezusa Miłosiernego …przed drugim soborem tak Błogosławiono i teraz na Mszy Trydenckiej przedsoborowej udziela się takiego Błogosławieństwa, wzrok ma Kaplan spuszczony i ręka nie wychodzi poza ramie , …. i taki tez obraz kazała namalować Sw. Faustyna….)

      • Dana said

        Obraz namalowany w obecności
        św. siostry Faustyny
        (Eugeniusz Kazimirowski, Wilno 1934 r.)

        „Dziś ujrzałam chwałę Bożą, która płynie z tego obrazu. Wiele dusz doznaje łask,
        choć o nich głośno nie mówią. Choć różne są koleje jego, Bóg otrzymuje chwałę przezeń, i wysiłki szatana, i złych ludzi rozbijają się i obracają w nicość. Mimo złości szatana, miłosierdzie Boże zatriumfuje nad całym światem i czczone będzie przez wszystkie dusze” (Dz. 1789).

        „Widziałam zatknięte w ziemi dwa słupy, bardzo wielkie, jeden zatknęłam ja, a drugi pewna osoba, S. M. (Sopoćko Michał) (…) Te dwa słupy były blisko siebie na przestrzeni tego obrazu i ujrzałam ten obraz zawieszony na tych dwóch słupach, bardzo wysoko. W jednej chwili na tych dwóch słupach stanęła wielka świątynia i wewnątrz i na zewnątrz. Widziałam rękę, która wykańczała tę świątynię, ale osoby nie widziałam. Wielkie mnóstwo ludzi było na zewnątrz i w świątyni, a strumienie wychodzące z najlitościwszego Serca Jezusa spływały na wszystkich” (Dz. 1689).

        „Kiedy otrzymałam artykuł o miłosierdziu Bożym z tym obrazkiem, dziwnie przeniknęła mnie obecność Boża. Kiedy się pogrążyłam w modlitwie dziękczynnej, nagle ujrzałam Pana Jezusa w jasności wielkiej, tak jako jest namalowany, i u stóp Jezusa widziałam ojca Andrasza i księdza Sopoćkę, obaj trzymali pióra w ręku, a z czubków tych piór wychodziły błyski i ogień na kształt błyskawicy, który trafiał w wielki tłum ludzi, który był zapędzony, nie wiem dokąd, w swym biegu. Skoro został tknięty tym promieniem, odwracał się od tłumu i wyciągał ręce do Jezusa; jedni wracali z wielką radością, a inni z wielkim bólem i żalem” (Dz. 675).

        http://www.faustyna.eu/obraz_krakow.htm

    • Dana said

      Obraz namalowany po śmierci
      św. siostry Faustyny
      (Adolf Hyła, Kraków 1944 r.)

      Obraz namalowany przez Adolfa Hyłę niewątpliwie w dużym stopniu przyczynił się do rozwoju
      kultu Bożego Miłosierdzia. Potwierdzają to świadectwa łask otrzymanych za jego pośrednictwem.

      Najbardziej rozpowszechnionym wizerunkiem Jezusa Miłosiernego jest obraz pędzla Adolfa Hyły* z sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach. Artysta malował wizerunek na podstawie opisu siostry Faustyny zawartego w Dzienniczku. Pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego został poświęcony 7 marca 1943 roku.
      Ponieważ nie mieścił się on w ołtarzu, dlatego przełożona klasztoru m. Irena Krzyżanowska zamówiła u Hyły drugi obraz pasujący do kształtu wnęki bocznego ołtarza. Równocześnie do tej kaplicy u lwowskiego malarza Stanisława Batowskiego zamówiła obraz przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia m. Michaela Moraczewska.
      Kardynał Adam Sapieha zadecydował, iż to obraz Hyły zostanie umieszczony w ołtarzu. 16 kwietnia 1944 roku został poświęcony nowy obraz, który wkrótce zasłynął łaskami. W pierwotnej wersji w tle postaci Pana Jezusa namalowany był łagiewnicki pejzaż. Pod wpływem korespondencji z ks. M. Sopoćko Artysta zamalował pejzaż rysując pod stopami Chrystusa posadzkę i ciemnozielone tło.
      W 1950 roku po Notyfikacji Stolicy Apostolskiej zabraniającej szerzenia kultu w formach przekazanych przez siostrę Faustynę, gdy z wielu kościołów usuwano obrazy Jezusa Miłosiernego, w kaplicy klasztornej w Łagiewnikach, dzięki decyzji abpa Eugeniusza Baziaka, obraz ten na stałe pozostał w ołtarzu. Obraz Jezusa Miłosiernego cieszy się wielka popularnością. Pielgrzymują do niego ludzie z całego świata, by błagać o potrzebne łaski dla siebie i innych. 7 czerwca 1997 roku modlił się przed nim papież Jan Paweł II a 26 maja 2006 roku Ojciec Święty Benedykt XVI.

      http://www.milosierdzie-boze.strefa.pl/04.MilosierdzieBoze/2.obrazyjezusamilosiernego.htm

  21. Naprawdę ta parafia w Medjugorie to wymyśliła świetny sposób na swoje utrzymanie. Tymi ”objawieniami” Mają tamtejsi księża głowę do interesów (No i dobrą gromadę aktorów. )

    • krystynka said

      Mam do ciebie prośbę,jak wstawić swoją ikonę ?,jesteś nieliczny/a z bloga,który/a ma swoją niepowtarzalną ,ja też chciałabym zmienić.

      • Trzeba założyć konto na wordpressie a potem ustawić sobie na gravatarze.

        • bozena2 said

          Jednak Oswieconahydra potrafisz normalnie i życzliwie reagować, oby jak najczęściej.

        • krystynka said

          Dziękuję bardzo hydro.

        • Okto said

          Właściwie to Bożena2 trafiłaś w sedno sprawy. Krystynka zadała pytanie i otrzymała konkretną odpowiedz, normalną!!!. Już wcześniej o tym wspomniałem wolałbym, aby ona nie pajacowała tu na blogu, lecz była normalna!!!! Mówiła szczerze co pochodzi z jej serca, co ją boli…a nie te swoje zaczepki, i te „oświecone teorie”….

          Być może mi udzieli szczerej odpowiedzi, jeśli nie boi się prawdy: czy naprawdę ty wcześniej pisałaś pod nickem Gossja i Racjonalista?

          Pozdrawiam

    • Gosc said

      Żeby móc wypowiadać się na jakiś temat,to najpierw wypadałoby go zgłębić.Ja nigdy tam nie byłam,bo niestety za duży koszt jak dla mnie,dlatego nie zabieram głosu w tej sprawie.Sądzę jednak,że ludzie,którzy tam byli i doświadczyli wielu łask,wiele dobra są dla mnie wskazówką,że to miejsce jest szczególne i emanuje dobrem.Pozdrawiam i życzę aby i Ciebie dotknął Jezus,abyś emanował miłością i dobrocią.Niech Matka Boża okryje Cię swoim płaszczem i ma w swojej opiece.Życzę Ci abyś był(a) szczęśliwym człowiekiem.

    • ania3412 said

      Niedowiarku, mącicielu idź precz!!!

      • mentronik said

        I co z tego ze przynosza zyski tamte regiony . Nie wszystko jest nakrecane przez objawienia . Ludzie tam mieszkajacy tez musza z czegos zyc . Przede wszystkim pomijajac fakt autentycznosci objawien teren nalezy uznac za interesujacy turystycznie (piekny widok noca z gory objawien ). Skoro twierdzisz ze wszystko z tym miejscem zwiazane jest z jakas mistyfikacja to wytlumacz fenomen transformacji serc w ludziach ktorzy odwiedzili to miejsce . Mimo tego ze nigdy nie mialem okazji tam przebywac sadze ze swiadectwa dawane przez ludzi potwierdzaja transtendentnosc Medjugorje. Zobacz ile osob na blogu z adminem na czele twierdzi ze gdyby istniala taka mozliwosc to nie opuscili by tego miejsca bo tam jest tak pieknie . Ilu to juz pseudoekspertow twierdzilo ze to tylko zbiorowa psychomanipulacja . Jednak na nic ich ten pseudosciekowy tok myslenia skoro z roku na rok fenomen sie rozrasta . Mam nadzieje ze bede mial kedys okazje trafic do Medjugorje.

        Napisales swoja opinie ,twoj rozum .

    • wierny said

      Jeszcze zapomniałeś napisać o nawróceniach I uzdrowieniach które się tam dokonują ,ciekawe jak Ci księża to robią, Pozdrawiam !!!

      • pio0 said

        Uzdrowienia, uwolnienia z władania szatana nad człowiekiem, liczne cuda, nawrócenia, pojednania, powstawanie wspólnot, „konfesjonał świata”, wyjścia z uzależnień, powołania itd itd itd., nawoływanie Matki Bożej do:
        -MODLITWA
        -POST
        -PISMO ŚWIĘTE
        -SPOWIEDŹ
        -EUCHARYSTIA

        Ale to dalej będzie mało dla niektórych, bo kto nie chce przyjąć Miłości Bożej i Maryi, nikt na siłe go nie zmusi.

        Trzeba pamiętać że nie walczy się z człowiekiem, tylko z Bogiem i Maryją, gdyż to Ich dzieło.

        Trzeba się modlić za wszystkich, którzy jeszcze nie poznali Miłości Bożej i Maryi.

        • wierny said

          @Pio jak oświecnahydra jest taki mądry i oświecony to może wyjaśni nam W rozumny sposób dlaczego te rzeczy dzieją się w Medjugoriu ?Pozdrawiam!!!

        • pio0 said

          Szczerze powiedziawszy to lepiej będzie jak nic nie będzie wyjaśniał, lecz sam rozważy w swym sercu co i jak.
          Nikt za niego nie uwierzy, sam musi spróbować, a my mamy mu pomóc modlitwą.
          Niech Królowa Pokoju mu pomoże dotrzeć do Jezusa.

  22. Seryjny samobójca znowu zaatakował. Nie żyje kluczowy świadek w sprawie SKOK Wołomin
    http://niewygodne.info.pl/artykul5/02396-Seryjny-samobojca-znowu-zaatakowal.htm
    http://www.tvn24.pl/tajemnicza-smierc-w-sprawie-skok-wolomin-nie-zyje-szef-slupow,558772,s.html

  23. „The Guardian”: USA dążą do wojny z Rosją
    Rola Waszyngtonu w kryzysie ukraińskim może mieć ogromne konsekwencje dla całego świata. Według Johna Pilgera, publicysty „The Guardian”, Stany Zjednoczone dążą do wojny z Rosją. „Po raz pierwszy od czasów Reagana USA prą do światowego konfliktu. Ukraina, ostatni bufor przed Rosją, jest rozdzierana przez faszystowskie siły wspierane przez USA i UE” – czytamy w serwisie internetowym gazety.
    więcej:
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/the-guardian-usa-daza-do-wojny-z-rosja/qfhp7d

    • Dana said

      JA SIĘ WYCHOWAŁAM NA ZIMNEJ WOJNIE AMERYKI Z ROSJĄ .

    • mentronik said

      Cos dziwnie ucichl temat walk na Upadlinie . Sezon ogorkowy w glownych kanalach informacyjnych nastal w pelni. A te nasze w cudzyslowie nazimedia walkuja prezydenture Dudy .

  24. mentronik said

    Nie wiem czy ktos wklejal ale zalinkuje

  25. Ks. Piotr Natanek używa coraz ostrzejszych argumentów skierowanych przeciw hierarchom Kościoła katolickiego. Podczas wygłoszonego 1 kwietnia kazania oskarżył Watykan o rytualną intronizację Lucyfera. – Wszystkie obrazy na ołtarzu zasłonięte, krzyż Pana Jezusa obrócony do góry nogami, na tabernakulum gwiazda pięcioramienna…
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1518,title,Ks-Piotr-Natanek-oskarza-Watykan,wid,14386912,wiadomosc.html?ticaid=1155fb

    • Ksiądz Malachi Martin -Egzorcysta – autor ksiazki Dom Smagany Wiatrem Malachi Martin (1921-1999) ksiądz katolicki, egzorcysta, były członek zakonu jezuitów. Człowiek niezwykle wykształcony, posiadacz aż trzech doktoratów. Był profesorem Papieskiego Instytutu Pontyfikalnego, władając w blisko dziesięciu językami. Urodził się w katolickiej rodzinie w Ballylongford w hrabstwie Kerry w Irlandii. Nowicjat w Towarzystwie Jezusowym rozpoczął w 1939 roku. Studiował w Irlandii oraz w Belgii uzyskując tytuł doktora z języków semickich, archeologii i historii orientalnej.
      W latach 1958-64 przebywał w Rzymie, gdzie sprawował funkcję między innymi asystenta kardynała Augustina Bea SJ i papieża Jana XXIII.
      https://gloria.tv/media/UeSsaJ7TGas
      http://www.ksiegarnia.antyk.org.pl/x_C_I__P_23016468-23010003__PZTA_2.html

    • bozena2 said

      O tym co dzieje się w Watykanie wynika z orędzi Congchiglii.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: