Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Módlmy się o życiodajny deszcz

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 Sierpień 2015

Rzeki wysychają. W niektórych miejscowościach w kranach brakuje wody.W niektórych regionach dostawa wody jest reglamentowana. Coraz mniej wody w Wiśle

susza

W większości polskich rzek utrzymuje się niski stan wody. Szczególnie brakuje jej w rzekach w południowej i środkowej Polsce. Problemy pojawiają się w rejonie doliny Warty.

W poniedziałek 10 sierpnia o godzinie 6 poziom wody w Wiśle w Warszawie wynosił 61 cm. To bardzo mało w porównaniu z pomiarem sprzed dwóch miesięcy, kiedy to wodowskaz pokazywał 360 cm. Natomiast w maju 2014 roku rzeka osiągnęła poziom prawie 700 cm, a w maju 2010 – 734 cm, przekraczając tym samym stan alarmowy równy 650 cm. Osobiście nie pamiętam aby kiedyś było tak gorące lato. Jest bardziej upalnie niż nad Adriatykiem. Jestem przekonany że jest to jakiś ważny dla nas znak. Susza uderza również w uprawy rolne. Minister Rolnictwa stwierdził że ta susza uderzy nas po kieszeniach bo ceny produktów rolnych muszą wzrosnąć. Susza spowodowała straty we wszystkich województwach Polski.

fausty

Odpowiedzi: 95 to “Módlmy się o życiodajny deszcz”

  1. Kasia1 said

    gdy byłam dzieckiem,to gdy było tak upalnie i brakowało wody,w Kościele Proboszcz odprawiał z ludzmi Suplikacje.I zaraz padało,potem znów prosiliśmy o słoneczko i znów było ładnie.A teraz cisza.

  2. Jerzy said

  3. przeklejka said

    Pamiętacie takie hasła 20-stopień zasilania
    Znów wraca stare
    A w niemieckich mediach trochę prawdy na dzisiaj

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/ograniczenia-w-dostawach-pradu-dla-duzych-odbiorcow-mamy-bardzo-trudna-sytuacje/7k2kpe
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sluzby-w-stanie-gotowosci-czy-polsce-grozi-blackout/kjwhw0
    Prąd to pikuś .Wody zaczyna brakować.
    Nie pamiętam takiej pogody w lipcu i sierpniu.A tu skwarek ma w Polsce pozostać
    jeszcze 3 tygodnie.

    • przeklejka said

      A przecież przemysłu już nie ma.
      Czy wiecie ile było zakładów przemysłowych w 1990r
      zatrudniających pow 1000 ludzi -10 000 . Zatrudniały one ok 8 mil pracowników.
      Wiecie ile obecnie zostało takich zakładów.???
      Po wszystkich prywatyzacjach,restrukturyzacjach i transformacjach
      polskiego przemysłu zostało około 200.
      Teraz wiecie dlaczego tyle Polaków musiało wyemigrować za chlebem.
      Była to przemyślana i celowa polityka zmierzająca do likwidacji Polski
      łącznie z energetyką, która po prywatyzacji podwyższa tylko stawki za prąd
      nie łożąc na modernizację infrastruktury.
      Grożą nam blackouty i to nie zimą jak było za komuny ale o każdej porze roku.

      • krystynka said

        Przeklejko w mojej okolicy nie ma żadnego zakładu państwowego,gdyby nie zaradni ,przedsiębiorczy drobni prywaciarze,to by nas juz dawno nie było,a i dogorywają emeryci,których jest coraz mniej.

    • cox21 said

      Przed chwilą sprawdzałem długoterminową prognozę pogody. Według niej upał ma potrwać do 21 sierpnia, ale deszczu nie widać.
      Tak na marginesie. Rów melioracyjny przy moim garażu, w którym zawsze było sporo wody wczoraj ostatecznie wysechł na pieprz, a woda z pompy u mnie na działce ledwo leci. Jednym słowem jest tragedia (choć przyznam, że może być jeszcze gorzej).

  4. krystynka said

    W sobotę modliłam sie o deszcz,wieczorem błagałam Pana Boga aby On swoimi oczyma popatrzył na te biedne rosliny i dał im wody,bo one umieraja,aby je podlał bo one całkiem uschną.Zasnęłam z intencją taką,że będę sie modliła o zesłanie deszczu jak najszybciej i po po prostu padłam,nie wiem o której.I obudził mnie delikatny deszczyk coś o 4 rano,wyskoczyłam na balkon i przecierałam oczy ze zdumienia,ale jak spojrzałam w górę to nie było żadnych chmur !!!,zszokowało mnie to bardzo,bo niby skąd ten deszcz ? popadało tak z kwadrans.Po chwili słychać było ciche ,ciezkie grzmoty,wychyliłam sie z boku,nadciągała burza,ale niestety tamte chmury przeszły bokiem i z nich nie spadła nawet kropla wody.Podziękowałam Bogu za wysłuchanie i ugaszenie pragnienia dla tych spieczonych roslinek,bo dla nich każda kropla byla na wagę złota.Córka była na domku pare kilometrów od nas i mówiła,że tam nic nie padało.Ludzie módlcie sie o deszcz,a pokorna modliwę Bóg wysłucha szybciej niż wam sie zdaje.Panie daj wody !!!!!

    • gwiazdka said

      Amen…..Chwalmy Pana….)

    • Beata said

      U nas dziś w nocy,mniej więcej o tej samej godzinie również może przez 10 min. padał gruby, ciepły deszcz, obudził mnie dudnieniem w parapet. Wybiegłam na balkon pozbierać ręczniki, a tu niebo rozgwieżdżone. Nawet rano redaktor z naszego radia zwrócił na to zjawisko uwagę podczas rozmowy z synoptykiem ze stacji meteorologicznej z Poznania, która na nasz region przygotowuje prognozy.
      Ciekawe było jego tłumaczenie, że niby w wyższych partiach niekiedy tworzą się chmury w postaci grzybów, których pojawienie się skutkuje opadami, ale zupełnie to jego tłumaczenie do mnie nie przemawiało.
      W każdym bądź razie nigdy jeszcze w moim życiu nie widziałam podobnego zjawiska.

      Zauważcie, że ostatnio coraz częściej spotykamy się z podobnymi opiniami ludzi, którzy byli świadkami ekstremalnych zjawisk pogodowych na całym świecie. Wystarczy śledzić ZNZ Lub Losy Ziemi, a opinii, że czegoś takiego jak żyję nigdy nie widziałem, czy widziałam są dziesiątki.

      Kochani uważam jednak, że to co dziś widzimy w pogodzie to nic innego jak wypełnienie słów Pana Jezusa:

      „Nie obawiajcie się burz, trzęsień ziemi, tsunami, powodzi, wulkanów i fali upałów, które spadną na świat, aby pomóc zatrzymać Antychrysta i jego ramię. Moi wyznawcy będą bezpieczni, wiedząc o tym, co oczekuje ich w Nowym Raju, który nastąpi, gdy Niebo i Ziemia zespolą się w Jedność. Rzeczy te muszą się wydarzyć. Zostały przepowiedziane i nie mogą zostać zatrzymane. Wydarzenia te jednak, Moje Dzieci, będą krótkotrwałe.” – 02.01.2011 r

      Mam wrażenie, że szybko się zbliżamy do punktu kulminacyjnego, w którym zapowiedziane wydarzenia zaczną się wypełniać, nie ma się co łudzić, że jest inaczej.
      Prosić jednak Pana Boga o deszcz, w naszych w modlitwach jak najbardziej powinniśmy a i o to aby w przyszłości możliwie najbardziej zostały dzięki Miłosierdziu Boga zminimalizowane skutki podobnych zjawisk.

      • Gosia 3 said

        Ja Beato uważam podobnie, musi się wypełnić to co przewidział Pan Bóg, jednak modlitwa może to wszystko złagodzić. Módlmy się więc w wiarą. A to dalej to samo przesłanie:

        KARA BOŻA ZAWISŁA NAD ŚWIATEM I NIE SNUJCIE PLANÓW Z WASZYMI PRAGNIENIAMI TEGO ŚWIATA. TO WSZYSTKO JEST JUŻ ZA WAMI , A TYLKO JA JESTEM PRZED WAMI I PATRZCIE TYLKO W MOIM KIERUNKU JAK NA LATARNIE KTÓRA OŚWIETLA MORZE. DĄŻCIE DO TEJ ŚWIATŁOŚCI BO W CIEMNOŚCIACH MOŻECIE SIĘ POGUBIĆ. NIC JUŻ NIE ZATRZYMA CAŁEGO NIEBA ABY SIĘ DOPEŁNIŁO.

        PRZYOBLECZCIE SIĘ W WORY POKUTNE , CI CO CIĄGLE TRWACIE W GRZECHACH CIĘŻKICH , BO KARA BĘDZIE SPRAWIEDLIWA I SROGA DLA TYCH , KTÓRZY NIE CHCĄ ZERWAĆ Z GRZECHEM. JEDNI DRUGICH POUCZAJCIE I GŁOŚCIE WSZĘDZIE ,ŻE NADCHODZI KRÓLESTWO BOŻE , KTÓRE WAM DAWNO OBIECYWAŁEM.

        CAŁA PRAWDA W BIBLII PODANA PRZEZ MOICH PROROKÓW TERAZ SIĘ WYPEŁNI. PODĄŻAJCIE ZA SŁOWEM BOŻYM , KTÓRE STAŁO SIĘ CIAŁEM I ZAMIESZKAŁO MIĘDZY WAMI. TO JEST CHLEB ŻYCIA , KTÓRY DAŁEM WAM NA POCIESZENIE I UMOCNIENIE WASZEJ MARNOŚCI.

        KOCHANE DZIECI MIMO TEJ MOJEJ ZAPOWIEDZI NIE LĘKAJCIE SIĘ , BO OCZYSZCZENIE MUSI PRZYJŚĆ , BY WAS DO MNIE PRZYPROWADZIĆ. KOCHAM WAS OGROMNIE I KAŻDEGO DNIA SKŁADAM Z SIEBIE OFIARĘ NA OŁTARZU , ABYŚCIE MIELI SIĘ CZYM KARMIĆ I NASYCAĆ ŁASKĄ PŁYNĄCĄ Z EUCHARYSTII

  5. halina said

    A może ta susza
    to sytuacja stworzona przez Boga po to
    by skłonić biskupów i kapłanów aby z własnej i nieprzymuszonej woli poderwali pparafie
    do modlitwy o to
    co wszystkim jest jednakowo potrzebne
    Jak to mówią — potrzeba to najlepszy nauczyciel .—-
    oraz —- jak trwoga to do Boga —

  6. zyzio said

    „Minister Rolnictwa stwierdził że ta susza uderzy nas po kieszeniach bo ceny produktów rolnych muszą wzrosnąć”
    krew mnie zalewa jakczytam takie glupoty owoce np.pozeczki po 40g w hurcie a na targu po 6, 8 czy 10 zl to samo czeresnie po 12zl. i wszyskie owoce i warzywa pytam sie kto jest ministrem ???narzucaja ceny 20 krotnie ci ludzie sa opetani. A pogoda spokojnie jest lato raptem kilka dni jest cieplo mozna pojechac nad morze baltyckie nie siejcie paniki jest pora deszczowa a wiec jest tez pora w ktorej deszcz nie pada.nie siejcie paniki

    • Gosia 3 said

      Bo muszą być jakieś tematy zastępcze i pokazanie jak władza jest wspaniała, że na razie nie odetnie nam prądu i woda będzie w kranach. ( a przecież to kilka dni upałów i już dramat a czy nie powinno być jakiejś alternatywy w takiej sytuacji, przecież nie jesteśmy w stanie wojny). Powinien być przygotowany wariant zastępczy ale on nie istnieje ale ktoś pieniądze za to bierze. Już się krzyczy ,że wszystko będzie przez suszę drogie no bo musi być znaleźć się przyczyna podniesienia cen aby zarobili cwaniacy i pośrednicy ale nie rolnicy. Nikt tu nie sieje paniki panie Zyzio to media straszyły wojną a teraz drożyzną i brakiem prądu.

      • krystynka said

        Gosiu po prostu rząd chce wszystko wyciągnąć z naszej kieszeni,zreszta łupia nas z każdej strony z prawa,z lewa,nie widzicie tego ? Obywatel taki mały szary Kowalski jest nie tylko nikim ,teraz juz nawet jest niczym ! Wszędzie nas sprawdzaja po peselu jak w Auschwitz po numerze,a czyż pesel to nie numer ???
        Zadzwoniłam w sobotę na numer strazy pożarnej,aby ich wezwac do usunięcia szerszeni,bo zagniexdziły nam sie w starym domu na wsi,straz powiedziała ,że sie tym już nie zajmuja,bo nie maja kasy na takie wyjazdy !!!! podali mi numer pana ,który usuwa szerszenie,ale inkasuje za to 200-300 zł…a tym sie zajmuje były strażak !!!! po prostu paranoja.

        • Gosia 3 said

          A ja uważam ,że ta susza to kara Boża za te grzechy narodu przytoczone poniżej i tylko modlitwy przebłagalne mogą coś zmienić. Proponuję aby od dzisiaj modlić się chociaż 1 dziesiątką różańca w tej intencji. I tylko wspólna modlitwa blogowa może przynieść deszcz. Módlmy się aż do skutku o deszcz. Są to fragmenty przesłania z dnia 26 czerwca 2015 roku.

          DLA OJCZYZNY TWOJEJ DUŻE CIERPIENIE NADCHODZI DZIATKI, ZA TE WASZE GRZECHY , KTÓRE OBRAŻAŁY MNIE TĄ TĘCZĄ I TYMI PRAWAMI , KTÓRE USTANAWIAJĄ WASI RZĄDZĄCY. NIE CHCIAŁEM WYLEWAĆ TEGO KIELICHA GORYCZY NA WASZĄ OJCZYZNĘ ALE DUŻO Z WASZYCH RODAKÓW ZAPOMNIAŁO O MNIE I ZAPOMNIAŁO O GŁĘBOKIEJ WIERZE WASZYCH PRZODKÓW.

          i dalej:

          POGODA JESZCZE BARDZIEJ UPEWNI WAS ŻE ZBLIŻA SIĘ TEN CZAS. BÓG ZAWSZE PRZYRÓWNYWAŁ SWOJE ZAMIERZENIA DO PRZYRODY: DO LISTKA FIGOWEGO I KRZEWU GOREJĄCEGO. OBSERWUJCIE TO WSZYSTKO , A BĘDZIECIE WIEDZIELI , ZE TEN CZAS SIĘ ZBLIŻA I NIE ZWAŻAJCIE NA TO , ŻE KTOŚ WAS OD TEJ OBSERWACJI CHCE ODWIEŚĆ.

        • Gosia 3 said

          Zapomniałam dodać, że Maryja nas wysłucha tylko najpierw 5 piątek Różańca przepraszajmy za te grzechy a 5 następnych błagajmy o deszcz. Maryja Nasza Królowa Polski odpowie na wołanie swoich dzieci. I piszcie kto deklaruje modlitwę to będziemy wiedzieć ze jest dużo nas co się modli o deszcz.

        • Gosia 3 said

          miało być pięć paciorków ( koralików) Różańca a nie jak 5 piątek.

        • Kasia1 said

          ja sie modliłam i już gdzieś daleko grzmi.Panie Boże daj choć troche deszczu.Proszę.

        • cox21 said

          Ja się na to piszę.

        • Renia5 said

          Chętnie się będe modlić.

        • szafirek said

          Gosiu ,ja odmawiam codziennie dziesiatek w tej intencji, ale nic z tego jak na razie😦 Nawet nie zachodzi słońce dzisiaj w ogóle.
          Panie Boże w Trójcy Jedyny, zmiłuj sie nad nami!
          Matko Boża Królowo nasza,wyproś dla nas Miłosierdzie u Twego Syna Jezusa Chrystusa!

        • Gosia 3 said

          Szafirku! bo to musi być modlitwa wspólnotowa, zadeklarowana i wtedy przybiera w sile. I dlatego módlmy się w tej intencji wspólnie a Pan Bóg odpowie. Z tego co podają w prognozach to po 26 sierpnia ma być lepiej bo 29 stopni na plusie. Ale lepiej. No to Wisły już nie będzie i nie potrzebne mosty. Dziękuję tym co zadeklarowali. Z Panem Bogiem.

        • Kasia1 said

          już pada.Bogu wielkie dzięki !

        • Bryza said

          Gosiu 3, tez zmawiam z wami 10 w intencji deszczu pozdrawiam z Panem Bogiem

        • Gosia 3 said

          Tak Bryzuniu! módlmy się , bo ciężko znieść ten upał. I skutki mogą być tragiczne. Pozdrawiam Cię.

        • krystynka said

          Szturmujemy niebo modlitwą o deszcz,czytaliście 1 Księgę Królewską w rozdziale 18;41-46,jak Eliasz modlił się o deszcz ?,gdy inni nic nie widzieli i nie słyszeli ,On już słyszał szum deszczu.Ludzie miejcie więcej wiary w swoich sercach a Bóg nie odmówi nam niczego !!!!

        • Mariusz said

          Wczoraj rozpocząłem modlitwę różańcową z jeszcze jedną osobą 4 x 5.
          Pozdrawiam.

    • pielgrzym said

      Nareszcie glos rozsadku.

    • endriu said

      Uwaga Zyzio zna się na pogodzie,ale Zyzio nie wie że uprawy rolne w taki upał potrzebóją deszczu co 3-4 dni.

    • szafirek said

      Zyzio,nie każdy ma czas i pieniądze by jechać nad morze i sie chłodzić i co to w ogóle za rozwiązanie kiedy woda wysycha i wszystko usycha dookoła??? Jak Ci wody zabraknie w kranie to bedziesz sobie pił tą z Bałtyku,na zdrowie! Bierz Różaniec św. do ręki i sie módl,a nie głupstwa piszesz.

    • cox21 said

      A wiesz Zyziu, że u mnie prawie od miesiąca nie padało? Że warzywa na dwóch moich działkach są tak marne, iż szkoda gadać? Takich np ziemniaków co roku miałem kilkanaście skrzynek. Dla rodziny spokojnie starczyło do przednówka. A teraz ziemniaki są tak małe, że będę się cieszył, gdy zbiorę 5-6 skrzynek. A co mają powiedzieć rolnicy, którzy mają po kilkadziesiąt hektarów upraw? Zastanawiałeś się nad tym?

      • Znawca 2012 said

        Dziękuję za cenną uwagę. Cała prawda.

        • Adrian said

          zima w tym roku będzie bardzo ostra – widać to po osach bardzo dużo ich w tym roku, a pszczelarze widzę (potwierdzają), że pszczoły bardzo intesywnie zasklepiąją miód w ulu

      • cox21 said

        Aronia, która normalnie dojrzewa na początku września z braku wody zasuszyła się i musiałem ją dzisiaj zebrać.

    • krystynka said

      Zyzio ziemniaki upieką sie w ziemi,od razu będą pieczone w mundurkach,tak nad morzem to super popluskać sie przy takim słońcu,ale co maja jeść krowy na pastwisku, jak tam żółta wypalona darń ?Popatrz i przyznaj sam,że jest klęska suszy,nie patrz jak turysta ale jak rolnik.Jak wrócisz po tygodniowym urlopie,to nic nie będziesz miał w ogródku,nawet chwasty słońce wypali,a w studni puste dno,szczęka ci opadnie po takim urlopie,my tak widzimy ten problem.

      • zyzio said

        z morzem chodzilo mi o to ze nie musimy jezdzic do egiptu itp. jestem z Poznania tu pokropi co kilka dni moje uniesienie bylo spowodowane niesprawiedliwoscia i cenami za ktore sa skupowane w hurcie owoce i warzywa celowo ponizej kosztow produkcji to wola o pomste do nieba gdy sie widzi cwaniaczkow w busach ustawiajacych na osiedlu mlode dziewczyny sprzedajace truskawki itp.pod parasolem.Ps. wlasnie mialem pisac czy ktos nie zauwazyl pelno os lata, na chwile usiade na lawce i zaraz przylatuje jakas ale to chyba dobrze

        • krystynka said

          Zyziu masz zupełną rację z tymi cenami,osy na Mazurach są wszędzie,widzisz u mnie jeszcze zagnieździły się szerszenie,musimy je czyms spryskać aby je wytruć.jak kochasz słońce to miłego opalania i leniuchowania na plaży.

        • halina said

          Zależy gdzie masz te szerszenie .

          Mój znajomy miał je na strychu
          niedaleko drzwi wejściowych na strych …..
          Wziął odkurzacz
          i pukając w banię kijem
          pobudzał ich do wyjścia
          i wciągał do odkurzacza wszystkie wylatujące szerszenie .
          Bo one wylatują tylko jedną dziurą .
          I tak wciągnął wszystkie .
          A było ich cały worek .
          A potem do rury psiknął muchozolem /.
          no i po problemie .

          Ale cały czas był przygotowany
          do tego by w razie niebezpieczestwa
          zamknąć drzwi żeby go nie dopadły .

        • black.elizz said

          No to u mnie wersja dla prawdziwych twardzieli – osy zbudowały dwa gniazda na działce … w drewnianym kibelku POD deską… Jakieś masochistki chyba…🙂

        • Leszek said

          Krystynko! Co do szerszeni. Pamiętam – bo sam byłem tego świadkiem – w czasie moich pobytów na wsi w woj. lubelskim, gdy w czas upalnych dni gnieździły się szerszenie na stryszku mieszkania, w którym spaliśmy, to moja odważna śp. ciocia Balbina w porze wieczorowej wchodziła na ten stryszek z dużym garnkiem wrzątku, wylewając go na duże gniazdo szerszeni, po czym szybko zamykała wejście na stryszek i schodziła po drabinie na dół. Metoda okazywała się b. skuteczną.

        • Sara10 said

          Boże, dlaczego zabijacie te owady? U mnie na działce też zagnieździły się (były również osy). Mąż palił piłeczki ping-pongowe w altanie (tu upatrzyly sobie nowy dom). Dym zmusił je do ucieczki. Prosty sposób i bezpieczny dla wszystkich.
          Ludzie, nie zabijajcie owadów. One są bardzo pożyteczne. Pozbywajcie się ich w taki sposób, by im krzywdy nie zrobić.

        • Dana said

          Do gniazda szerszeni wzywa się Straż Pożarną .

        • krystynka said

          Szerszenie zrobiły sobie wejście pomiędzy podmurówką a deskami,bo to dom drewniany,może i są w srodku na razie nie otwieramy drzwi, bo one fruwaja w dzień,są aktywne po południu,musimy sprawdzić nocą z latarkami,gdzie mają gniazdo wtedy podobno nie fruwają juz tak,po ciężkim dniu leniuchują.Halinka nowatorski ten sposób z tym odkurzaczem ,mąż lepiej psiknie czymś w aerozolu,nie ma wyjścia,przecież nie da się razem żyć pod jednym dachem z owadami,miały pecha,że tam sie wprowadziły jak dzicy lokatorzy.

        • krystynka said

          Wcięło mój wpis, czeka w kwarantannie ?

        • szafirek said

          Saro10 ,jak dla mnie to więcej szkody robią szerszenie niz pozytku,poczytaj sobie.Zjadaja duzo owadów,ale niestety w tym tez pozytecznych,potrafią zabić cały ul pszczół i to nie jeden,nadgryzają owoce i młode drzewka.A co najgorsze potrafią zabić człowieka uczulonego na ich jad,dla mnie mogą przestac istnieć na zawsze.Możesz sie ze mną oczywiscie nie zgadzać,ale dla mnie to wróg tak jak meszka czy komar.Ja przez meszke ostatnio przechodziłam koszmar,wezły chłonne powiekszone itp.,a co bym miała gdyby taki szerszeń mnie ugryzł?,już bym pewnie tu nie pisała.
          Te sposoby o których napisała Halinka i Leszek sa bardzo ryzykowne.Mozna zrobić pułapki na te owady,mozna w internecie poczytać,ale czy to da jakies dobre efekty to osobiście nie wiem.
          Pozdrawiam serdecznie Wszystkich. Uważaj Krystynko na siebie i mąż niech uważa jeśli cos sam będzie robił z tymi owadami ,bo to naprawdę nie są żarty,osy sa niebezpieczne,a co mówić szerszenie.

        • szafirek said

          Jeszcze Wam opowiem,pamietam np. z dzieciństwa,jezdzilismy całą rodzina na działkę na wsi,na strychu w starej chałupce szerszenie zrobiły gniazdo.Były uciązliwe ,latały nam prawie koło nosów.Wujek z tatą postanowili je zlikwidować,Ubrali sie w kilka swetrów ,na głowy miski,na to siatki,a upał był.Weszli na strych z workiem grubym,jeden trzymał worek drugi obciął gniazdo,a wczesniej wykopali głeboki dół i szybko worek w jeszcze jeden i chyba nawet i trzeci,żeby nie przegryzły,(zawiązali wszystko oczywiście szybko zaraz po tym jak gniazdo wpadło do worka),potem do dołu,oblali wrzatkiem i zakopali.Może to brutalne,ja tez kocham kazde nawet najmniejsze stworzenie,ale te zagrażają życiu,albo my albo one,to kto wazniejszy?

        • szafirek said

          Panie Bronku,bardzo proszę wyjać mój komentarz ze spamu.Z góry dziękuję.

          Krystynko,napisałam jak mój tata z wujkiem kiedyś usunęli gniazdo,ale w spamie.Nie wiem czy ten aerozol to bezpieczne,żeby ich nie rozjuszył tylko.Jak już to znajdźcie wlot do gniazda,psiknijcie i przygotujcie coś by zaraz szybko zakleić wlot.Niech Pan Bóg i Matka Boża ma Was w opiece.

        • cox21 said

          U mnie w ubiegłym roku szerszenie zagnieździły się na działce w szafie z pompą elektryczną. Przepędziłem je specjalnym aerozolem. W tym roku ,,zawitały” tam osy. Na nie zastosowałem prostszy sposób, tzn kij i grube rękawice ochronne. Pomogło

    • przeklejka said

      pozeczki po 40g w hurcie a na targu po 6, 8 czy 10 zl to samo czeresnie po 12zl. i wszyskie owoce i warzywa pytam sie kto jest ministrem
      Kto jest ministrem?
      Złodzieje ,sprzedawczyki i lobbyści wielkich koncernów i „sklepów”wielkopowierzchniowych
      Trzeba pogonić tą bandę w październiku

      • halina said

        Trzeba robić tak
        by zaopatrywać sie od rolników bezpośrednio .
        Jest to możliwe .
        Tak zwany alternatywny sposób zaopatrywania sie

        Rolnikowi pozostają pieniądze
        te które wzięliby posrednicy i wykorzystywacze
        pracującego i potrzebującego człowieka

        Handlowcy pośrednicy to pasożyty .
        Usunąć tylko pośredników i następuje równowga .

        Producent otrzymuje tyle ile kosztowało wyprodukowanie
        a nabywca płaci tyle ile może zapłacić .

        A pośrednik idzie na zielona trawkę
        i musi sie chwycic roboty .
        Nie kombinowania i pasozytowania .

        Każdy ma pracowa dla dobra wszystkich .

        A teraz jest tak
        że jednostka dla swoich korzyści
        wykorzystuje wszystkich .
        .

  7. krystynka said

    Nie wiem czy mi uwierzycie,ale pisze prawde i tylko prawdę,otóż w lipcu śniło mi się,że zbierałam grzyby a potem je usmażyłam i jadłam.We snie zbierałam je w jagodziniaku,ale naprawdę w mojej okolicy nie ma w ogóle grzybów w tym roku.Tydzień temu pojechałam po południu na jagody ,chciałam troche uzbierac tak na nalesniki,jagódki były słabe,zebrałam może garść,ale gdy tak szperałam zobaczyłam tam kurki !!! rosły własnie pomiędzy krzakami jagód,wielkie,dorodne,zebrałam tak może z pół kilograma.Rodzina przecierała oczy ze zdumienia,skad wytrzasnęłam te grzyby ? no z jagód odpowiedziałam,brzmiało to niewiarygodnie,ale sen mój się szybko sprawdził kochani !!!!!

    • Gosia 3 said

      Piękna to modlitwa Małgosiu!!! to może tą modlitwą się módlmy o deszcz. Niech każdy zdecyduje sam jak się modlić ale ważne że do Maryi. Trójca Święta jej nigdy nie odmówi, to nasza Matka Kościoła Świętego.

      • Małgosia MK said

        Gosiu pozdrawia Cię serdecznie.
        a TA pieśń dla MARYI Ave Maria

        • Magda said

          Ta Piosenka Ave Maria, nie ma nic wspolnego z Modlitwa! To typowa pioseneczka z tekstem pod publike-typowi Niemcy! Jedynym plusem jest piekny glos Heleny Fischer, a poza tym nic!!!

        • Sławik said

          To Rosjanka z urodzenia i gwiazdka która zrobiła karierę w Niemczech.
          Polecam dla porównania to:

          Jak dla mnie najlepsze wykonanie. Anioła głos.

        • Gosia 3 said

          Magda! nie przesadzajmy i nie róbmy z siebie dewotów, bo Ave Maryja to Ave Maryja!!!

        • Magda said

          Gosia3- rozumiesz o czym spiewa, rozumiesz j. niemiecki, ze mowisz zeby nie przesadzac- bo ja tak!

      • Gosia 3 said

        Małgosiu!!! bardzo dziękuję i także Cię pozdrawiam. Przed pół godziny z lokalnej tv dowiedziałam się że było włamanie do Kaplicy Matki Boskiej Kębelskiej w Wąwolnicy i chciano skraść figurkę jednak alarm spłoszył złoczyńców i ukradli jakieś inne dewocjonalia.
        Niewinni ludzie cierpią za grzechy swoich niestety rodaków , którzy bezczeszczą miejsca święte i niszczą Sakramentalia . Boże ulituj się nad Polską bo my przepraszamy Cię za nich a Ty Maryjo wybacz nam te złe ludzkie zamiary i mimo grzeszności narodu otaczaj swoją opieką. Jezu zmiłuj się nad nami i ześlij życiodajny deszcz. !!!!

        • Małgosia MK said

          To przykre <ale widać ewidentnie jak ci ludzie potrzebują pomocy Maryi Matki Boga.Mateczko Najświętsza przemień serca złoczyńców i nawróć ich do Boga.Maryjo przepraszam Cię za nich,Pod Twoją Obronę Uciekamy Się Święta Boża Rodzicielko….

        • Sara10 said

          Gosia3
          Nie rozumiem, dlaczego Bóg każe cały naród za bluznierstwa garstki? Wniosek z tego taki, że nie mamy szans na normalne życie
          ponieważ w 40 milionowym narodzie zawsze znajdzie się grupka łajdaków, która bluźnierstwami będzie epatować.

        • Gosia 3 said

          Saro10! Nie zbadane są wyroki boskie ale muszę Ci napisać że w tym 40 milionowym narodzie to większość a nie garstka nie żyje według praw Pana Boga. Co z tego że , wielu chodzi do Kościoła ale nie ma Światła Boga i np. popiera „in vitro” i przyjmuje Komunię Św po świętokradzku. Tak naprawdę wg mnie to garstce zależy na losie własnej Ojczyzny i ma ochotę modlić się za nią a pozostali nie chcą włączyć się do wspólnej modlitwy choć Jezus do tego wzywa. Uspakaja się „:ja sam w domu będę się po cichutku modlił i Pan Bóg mnie wysłucha”. A to nie prawda Jezus czeka na deklarację ( bo to jest wyznanie wiary i zaszczepia wiarę u drugiego bliżniego) i opowiedzenie się głośno bez ukrywania chcę się modlić razem z Tobą siostro i bracie, bo gdzie dwóch , trzech trwa w modlitwie to Jezus jest pośród nich. Oby nie było za póżno z tą deklaracją modlitwy wspólnotowej. I tak Ci Saro 10 mogę to wytłumaczyć . Pozdrawiam Cię.

        • Gosia 3 said

          Saro 10! ja Ci odpowiedziałam lecz to gdzieś przepadło!!! To zajrzyj póżniej może Admin wyłowi ze spamu. Pozdrawiam

        • gwiazdka said

          Magda…. zgadza sie – to nie modlitwa

        • gwiazdka said

          Gosia 3 …znasz niemiecki,,,,???

        • Gosia 3 said

          Gwiazdko! nie pytaj i nam przetłumacz. Pozdrawiam

        • gwiazdka said

          Gosia 3 …… skarbie- wprawdzie nie jestem tłumaczem ale spróbuje i to trochę potrwa bo nie jestem szybka w pisaniu .
          ……tak to idzie po niemiecku…….)

          „Ave Maria”
          Heut sind so viele ganz allein.
          Es gibt auf der Welt so viele Tränen
          und Nächte voller Einsamkeit.
          Und jeder wünscht sich einen Traum voller Zärtlichkeit.
          Und manchmal reichen ein paar Worte
          um nicht mehr so allein zu sein.
          Aus fremden Menschen werden Freunde
          und große Sorgen werden klein.
          Ave Maria.
          Ave Maria, weit ist die Reise durch die Nacht.
          Es gibt so viel Wege zu den Sternen
          und jeder sucht eine Hand die ihn hält.
          Vielleicht ist jemand so traurig wie Du
          komm und geh auf ihn zu.
          Verschließ heut Nacht nicht Deine Türe
          und öffne heut Dein Herz ganz weit.
          Und lass den andern Wärme spüren
          in dieser kalten Jahreszeit.
          Ave Maria
          Ave Maria

        • gwiazdka said

          Brzmi to mniej więcej tak !!!

          Zdrowaś Maryjo
          Dzisiaj jest tyle samotnych
          Jest na tej ziemi wielu smutnych
          ..i noce pełne samotności
          ..i każdy życzy sobie snu pełnego czułości
          ..i czasami gdy jesteś bogaty w kilka słów
          .. to nie będziesz więcej samotny
          ..z dobrego człowieka staniesz się przyjacielem
          ,,,i duży strach będzie mniejszy
          Zdrowas Maryjo
          Zdrowas Maryjo szeroka jest podroż przez noc
          ..jest tyle dróg do gwiazd
          ..i każdy szuka ręki która go podtrzyma
          ..może ktoś jest tak smutny jak ty
          ..chodź i zbliż się do niego
          ..nie zamykaj dzisiejszej nocy swoje drzwi
          ..i otwórz szeroko dzisiaj swe serce
          ..i daj odczuć innym ciepło które czujesz
          ..w tej zimnej porze roku
          Zdrowas Maryjo

          Proszę mnie skorygować bo może coś błędnie przetłumaczyłam , z góry przepraszam i dziękuje..

        • gwiazdka said

          ….z obcego człowieka staniesz się przyjacielem— korekta

  8. Małgosia MK said

    Modlitwa do Królowej Pokoju

    Matko Boża i matko nasza, Maryjo, Królowo Pokoju!
    Przyszłaś do nas, aby prowadzić nas ku Bogu.
    Uproś nam u Niego łaskę
    abyśmy, idąc za Twoim przykładem, mogli nie tylko powiedzieć:
    „Niech mi się stanie według słowa Twego”,
    lecz także wprowdzić to w życie.
    W Twoje ręce oddajemy nasze ręce,
    abyś poprzez nasze nędze i trudności
    mogła doprowadzić nas aż do Niego.
    Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen
    WIERZĘ, 7 OJCZE NASZ, 7 ZDROWAŚ MARYJO, 7 CHWAŁA OJCU

    • Beza said

      Ja przed wyjściem z pracy zobaczyłam jeszcze ten wpis admina i w drodze do domu pomodliłam się dwoma Koronkami do Miłosierdzia Bożego o deszcz. W niedzielę gdy wracaliśmy z rodziną z kościoła,powiedziałam właśnie, że ksiądz powinien zainicjować modlitwę o deszcz i zachęcić ludzi do tego. Mam dużo kwiatów i przy tej suszy trzeba je codziennie podlewać,nawet dwa razy dziennie. Na szczęście mam studnię i z niej ciągniemy wodę, ale obawiam się, że już niedługo zobaczymy dno w tej studni , chociaż jest bardzo głęboka. Przestanę wtedy podlewać kwiatki, niech uschną, trudno. Wodą z kranu nie będę podlewać, trzeba ją oszczędzać. Mam nadzieję,że Pan Bóg ześle deszcz, o właśnie widziałam w TVP, że na zachodzie Polski ma padać. Też będę modlić się o deszcz. Módlmy się.

      Ave Maria, gratia plena, Dominus tecum;
      benedicta tu in mulieribus,
      et benedictus fructus ventris tui, Iesus.
      Sancta Maria, Mater Dei, ora pro nobis peccatoribus,
      nunc et in hora mortis nostrae. Amen

  9. To jest zwykłe zjawisko mereologiczne. Modlenie się do Boga lub Dartha Vadera nic tutaj nie zmieni. Do końca sierpnia te afrykańskie upały mają się skończyć.
    (PS. Skoro pogoda jest narzędziem boga. To skoro jego wybraniec Duda wygrał… To czemu nas kara? )

    • bozena2 said

      Sensowne pytanie, A. Duda to jedynie jedna kropla ,która zaspokaja pragnienie Boga , a co z innymi, dalej nic nie widzą i nie słyszą. Pan chce wszystkich obudzić z letargu, dlatego dopuści cierpienie.
      …”Cierpienia doznają młodzi i starzy. Dopuszczę na was owoce waszych wyborów; odrzucenie Boga a opowiedzenie się za igrzyskami, kiedy chleba będzie wam braknąć.

      Ucisk spadnie na Jerozolimę, bo odwróciła się od Boga i bożkom bije pokłony. Za tyle Łask, które otrzymał twój naród, Anno, przyłączyliście się do budowniczych wieży Babel.

      Chcecie przechytrzyć Boga, a Ja wam mówię: nikomu to się jeszcze nie udało. Mój Ojciec ma dużo czasu i jest bardzo cierpliwy. Patrzy na was i bada wasze serca. Przyłączyliście się do chóru europejskiego, zapragnęliście wielkopańskości. To pozwolę byście pili do nasycenia z zatrutych źródeł gorzkiego napoju, aż piołun wypali wasze wnętrza. (*1)…”
      http://prawda-nieujawniona.blog.onet.pl/2012/06/10/los-tv-trwam-wg-oredzia-anny-argasinskiej/

    • bozena2 said

      Sensowne pytanie, A. Duda to jedynie jedna kropla ,która zaspokaja pragnienie Boga , a co z innymi, dalej nic nie widzą i nie słyszą. Pan chce wszystkich obudzić z letargu, dlatego dopuści cierpienie.
      …”Cierpienia doznają młodzi i starzy. Dopuszczę na was owoce waszych wyborów; odrzucenie Boga a opowiedzenie się za igrzyskami, kiedy chleba będzie wam braknąć.

      Ucisk spadnie na Jerozolimę, bo odwróciła się od Boga i bożkom bije pokłony. Za tyle Łask, które otrzymał twój naród, Anno, przyłączyliście się do budowniczych wieży Babel.

      Chcecie przechytrzyć Boga, a Ja wam mówię: nikomu to się jeszcze nie udało. Mój Ojciec ma dużo czasu i jest bardzo cierpliwy. Patrzy na was i bada wasze serca. Przyłączyliście się do chóru europejskiego, zapragnęliście wielkopańskości. To pozwolę byście pili do nasycenia z zatrutych źródeł gorzkiego napoju, aż piołun wypali wasze wnętrza. (*1)…”
      http://prawda-nieujawniona.blog.onet.pl/2012/06/10/los-tv-trwam-wg-oredzia-anny-argasinskiej/
      Bóg pragnie odnowić przymierze z narodem polskim, aby tenże naród stał się ludem Bożym, ale w zamian żąda, by naród polski zerwał z grzechem, podporządkowując się nauce Syna Bożego (Ewangelii) i Dekalogowi…..
      To będzie czas próby dla ludzkich sumień, aby w płomieniach ognia zostały oczyszczone dusze i dokonały wyboru w prawdzie. Przez krew i cierpienie, przez ofiary dobro zwycięży nad złem i ukaże się w swym olśniewającym blasku. …
      http://www.duchprawdy.com/intronizacja_czerwiec_2013_anna_argasinska.htm

    • krystynka said

      Hydro Duda to mąż wybrany od Boga do wyprowadzenia Polski z marazmu,ale On nie jest drugim wicherkiem od deszczu (wiesz kto to był wicherek ?,młody jesteś i pewnie nie pamiętasz ).Duda to nie synoptyk,a kara spada na cały naród,grzesznych i niegrzesznych, mamy kościół i biskupów ,to Oni powinni sie z nami modlić o deszcz,z wierzącymi,jak nie chcesz to sie nie módl masz wolną wolę Hydro,Pan Bóg do niczego ludzi nie zmusza.

    • Dana said

      Susza jest przez takich jak ty – hydry i inne stwory i potwory.

      • krystynka said

        Dana a może susza jest tez przez nas,ja jestem grzeszną istotą a ty nie ? Może hydra ma miej grzechów ode mnie,kto wie,tylko Pan Bóg zna serce człowieka.To co tu pisze,to tylko epizod,ja go nie osądzam,bo może to tylko improwizacja a duszę ma czysta jak łza.Niech dobry Bóg ma Go w Swojej opiece,oby okazał mu Swoją Ojcowska prawdziwą miłośc,wszak z miłości Nas wszystkich stworzył,ja sie zawsze modlę za wszystkich ludzi,aby nikt nie był stracony !!!! a wszyscy zbawieni !!!!!.Amen.

        • Dana said

          U mnie padało dzisiaj.

        • Dana said

          Krystynko daj mi spokój ,hydra zrobiła ci nową ikonkę to sobie z nim koresponduj.

        • krystynka said

          Oj Dano,Dano piszesz czasami jak nastolatka w okresie dojrzewania,daj Hydrze dobry przykład,nie osadzaj go,że przez niego susza,bo to absurd,bądź poważna.

        • Dana said

          Jestem poważna .

        • EWA DM said

          Takie całkiem zwykłe zjawisko meteorologiczne to nie jest. Do końca sierpnia woda spod lady pewnie będzie sprzedawana. Może już zbyt wielu modli się do wirtualnych bożków i stąd taki skutek?

  10. Dana said

    Susza jest już od kilku lat i z roku na rok się pogłębia.Poziom wód głębinowych się obniżył.

  11. U moich dziadków na wsi jak zapuściłem dzisiaj wiadro po wodę do studni na maksymalnej długości łańcucha to wyciągnąłem 2/3 wiadra, kilka razy próbowałem i ten sam efekt.
    Studnię budował jeszcze dziadek…wiec poziom wody jest naprawdę nisko.

    • endriu said

      To zależy od żródła w mojej studni jest około 4m na głębokość wody i dawała radę w największe susze

  12. Wiktoria said

    Mielismy nawalnice, cudny deszcz w Minsku i okolicach, rowniez w niektorych wojewodztwach tez troche lalo, ale to trwalo tylko przez kilka godzin, zato caly dzien bylo swiezo. Teraz znow goraco, obiecuja deszcz. Ja modle sie za wszystkie kraje, w ktorych taka niewlasciwa spiekota jest, nie tylko za swoj.

  13. Dana said

    Odra wysycha

    Autor: Anna Dalecka
    Opada poziom Odry, być może już niedługo przez rzekę będzie można przejść suchą nogą. Z powodu suszy są miejsca na odcinku między Brzegiem Dolnym a Ścinawą, gdzie głębokość rzeki nie przekracza 10-u centymetrów, a normalnie wynosi około dwóch metrów. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej notuje absolutne minima na Odrze na wodowskazach w Malczycach, Miedoni, Brzegu i Ścinawie. W Zachodnipomorskiem od prawie 30 lat nie było tak niskich stanów wód na Odrze. Z powodu suszy na odcinku rzeki od Słubic do Kostrzyna są miejsca gdzie Odra ma zaledwie 58 cm głębokości. W Słubicach do tzw. średniego stanu wody brakuje aż 130 cm. Nieco lepiej jest w dole rzeki, w rejonie Bielinka i Świnoujścia, tu sytuację ratuje „cofka”. Aby woda w Odrze się podniosła deszcz musiałby padać nieprzerwanie przez ponad 2 tygodnie. Na razie jednak synoptycy nie przewidują tak obfitych opadów.

    To są wiadomości 2003 roku.2003-08-11

  14. Dana said

    WYSYCHA ODRA

    W Ścinawie poziom wody w Odrze zmalał do 44 centymetrów. Tak płytka nie była nigdy od kiedy prowadzone są pomiary. Hydrolodzy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej ten stan określają jako „absolutne minimum ”

    Publikacja aktualna 3 sierpnia 2015

  15. Dana said

    Wisła wysycha! Rekordowo niski poziom rzeki w Warszawie. Czy padnie historyczny rekord?

    Jeśli nie będzie opadów, to już za kilka dni poziom wody w stolicy może opaść nawet poniżej 50 cm. Byłby on wówczas najniższy w historii pomiarów, czyli od 1797 r. Najniższy jak do tej pory stan na Wiśle – 52 cm – odnotowano w 2012 r.

    Wiadomość z 09.08.2015

  16. wiesia said

    Modlitwa Krucjaty (148)
    O mój Jezu, pomóż mi w czasie mojej wielkiej udręki. Trzymaj mnie w swoich Ramionach i zabierz mnie do Schronienia swojego Serca. Otrzyj moje łzy. Ucisz moje niepokoje. Podnieś mnie na duchu i napełnij swoim Pokojem. Proszę, spełnij tę moją szczególną prośbę.(Panie Jezu prosimy pokornie o zbawienny deszcz dla naszej Ojczyzny.Spójrz ukochany Jezu na nas,na rośliny, na zwierzęta i na wszystko,co nam dałeś,aby nie umarło z powodu suszy,która nas nawiedziła.My wiemy,że zasłużyliśmy mocno na karę sprzeniewierzenia się Tobie Panie Boże.Spójrz na nas Swoim Okiem Miłosierdzia i powstrzymaj Swoje zagniewanie).Przyjdź mi z pomocą i wysłuchaj mojej prośby, aby moje życie mogło być pełne pokoju i w jedności z Tobą, drogi Panie. Jeśli moja prośba nie może być spełniona, napełnij mnie łaską, abym uznał, że Twoja Święta Wola jest dla dobra mojej duszy i abym pozostał wierny Twojemu Słowu na zawsze z łagodnym i wdzięcznym sercem. Amen.
    z Orędzia KP 03.05.2014
    PROŚCIE, A OTRZYMACIE, TO NIE JEST PUSTA OBIETNICA, KTÓRĄ WAM SKŁADAM

    Dopiero wtedy, gdy w pełni oddacie się pod Moją opiekę, możecie się czuć bezpieczni, chronieni i posiadać pokój wewnętrzny.

    Moja Miłość, kiedy ją odnajdziecie, obejmie was, gdy wyciągnięcie swoje ręce i będziecie wołać do Mnie jak małe dzieci

    Należy Mi zaufać, gdyż wszystko, o co Mnie prosicie, spełni się, jeśli jest to dla dobra duszy.

    W tym czasie życia, Ja, Jezus Chrystus, sprawię, że Moja Obecność będzie rozpoznana we wszystkim, o co Mnie prosicie. W tym czasie dam wam odczuć Moją Obecność, doświadczyć Mojego Wielkiego Aktu Interwencji w waszym codziennym życiu i zrozumieć siłę waszych modlitw. Ponieważ to są dni wielkich cudów, które przekazuję ludzkości obficiej niż w jakimkolwiek innym czasie, od kiedy chodziłem po Ziemi.

    Wiedzcie, że gdy Mi zaufacie, ochronię was wszystkich i zaleję wszystkie wasze dusze głębokim poczuciem spokoju, którego nigdzie nie znajdziecie na tej Ziemi.
    Przyjdźcie do Mnie dzisiaj i wołajcie do Mnie o pomoc – bez względu na to, jakie możecie mieć troski. Odmawiajcie tę szczególną Modlitwę za każdym razem, gdy coś was dręczy, a Ja odpowiem za każdym razem.

    • wiesia said

      BOGU NIECH BĘDĄ DZIĘKI! ((🙂 ))
      10 minut po godz.15 zaczęło u mnie padać,nie dużo,ale i za to jestem ogromnie wdzięczna.

  17. wiesia said

    ZOBACZMY,CZY TAK NIE JEST I DZISIAJ?
    KIEDY CZŁOWIEK ODWRACA SIĘ OD STWÓRCY…A SAM WYNOSI NA JEGO MIEJSCE MUSI LICZYĆ SIĘ Z KONSEKWENCJAMI.
    Prorok Eliasz żył w czasach króla Achaba (873-854 p.n.e.), władcy północnego królestwa izraelskiego. Były to czasy gwałtownie szerzącego się odstępstwa religijnego i bałwochwalstwa. Obok prawdziwego Boga Izraelici z północnego królestwa oddawali też cześć lokalnym bóstwom pogańskim, między innymi Baalowi2.

    Prorok Boży nie mógł milczeć. Ganił grzech, domagał się reformy religijnej i powrotu do wysokich standardów Bożego prawa i moralności. Modlił się do Boga, aby powstrzymał swój lud od dalszego upadku. Niestety, apele i ostrzeżenia proroka nie skutkowały. Izrael daleki był od skruchy.

    Bóg musiał przemówić do swojego ludu mocniej. Ponieważ czciciele Baala uważali go za boga urodzaju, a rosę i deszcz za jego błogosławieństwa, prawdziwy Bóg postanowił pokazać im, jak jest naprawdę, jak bardzo są zaślepieni w swojej wierze w potęgę Baala. Bóg postanowił ukarać naród wybrany suszą tak długo, aż zrozumieją, kto jest prawdziwym Dawcą wszelkich łask. Boży wyrok miał upokorzyć odstępców i skłonić naród do żalu za grzechy.

    Susza
    Prorok Eliasz udał się do króla Achaba, by poinformować go o Bożym wyroku. Stanął przed zdumionym monarchą i uroczyście zapowiedział: „Jako żyje Pan, Bóg Izraela, przed którego obliczem stoję, że nie będzie w tych latach rosy ani deszczu, tylko na moje słowo”.

    Zanim Achab zdążył ochłonąć ze zdumienia i kazał pojmać proroka, który odważył się grozić swojemu królowi, Eliasza już przy nim nie było. Bóg skierował go w bezpieczne miejsce, gdzie w ukryciu miał czekać na rozwój wypadków.

    Poszukiwania kryjówki proroka się nie powiodły, natomiast jego zapowiedź nieszczęścia, które nawiedzi kraj za uporczywe trwanie w odstępstwie, szybko rozchodziła się wśród ludzi. Wielu ogarnął strach, ale na ogół przyjmowano ją z niedowierzaniem lub nawet drwiną.

    Tymczasem słowa proroka zaczęły się spełniać. Mijały miesiące, nawet lata, a nie spadła ani kropla deszczu. Pozbawiona wilgoci ziemia przestała rodzić. Roślinność zamierała. Głód i pragnienie dziesiątkowały ludzi i zwierzęta. Mimo to kapłani Baala wciąż nakłaniali lud do oddawania mu czci i zapewniali, że tylko w jego mocy leży przywrócenie rosy i deszczu. Na próżno — deszczu jak nie było, tak nie było.

    Izrael pozostawał jednak ślepy i nie żałował swych win. Wciąż nie rozumiał lekcji danej mu przez Boga — że Ten, który stworzył naturę z jej prawami, może uczynić z niej narzędzie zarówno błogosławieństwa, jak i zniszczenia. Interesowało ich tylko, z jakiego powodu spadło na nich tyle cierpień, a nie dostrzegali własnego odstępstwa.

    Za głównego sprawcę nieszczęścia oficjalnie uznano Eliasza. Chciano go złapać i zabić, w nadziei, że to zadowoli pogańskie bóstwa i odwróci zły los.

    Klęska dawała się coraz bardziej we znaki. Odstępstwo Izraela było jednak złem daleko groźniejszym niż liczne okropności klęski głodowej, w perspektywie groziło zupełnym upadkiem moralnym i wyginięciem całego narodu. Dlatego Bóg szukał sposobu uwolnienia swego ludu od wszelkich pogańskich mamideł. Chciał, aby pojęli swoją odpowiedzialność przed Tym, któremu zawdzięczają istnienie i wszystko, co posiadają. Jego kara miała ich uratować. Ustami innego proroka w innym czasie Bóg mówił: „Czy rzeczywiście mam upodobanie w śmierci bezbożnego (…) a nie raczej w tym, by się odwrócił od swoich dróg i żył? (…) Zawróćcie, zawróćcie ze swych złych dróg! Dlaczego macie umrzeć, domu izraelski?”3.

    Gdyby Izrael wcześniej posłuchał takich poselstw i oddał serce Bogu, porzucając pogańskie kulty, nie byłoby nigdy potrzebne poselstwo Eliasza o mającej nastąpić karze. Ale ostrzeżenia trafiały w próżnię.

    Klęskę odwrócić mogło tylko porzucenie grzechów i zwrócenie się ku Bogu, który udzielił swojemu ludowi takiego zapewnienia: „Gdy zamknę niebiosa, tak iż nie będzie deszczu, albo gdy każę szarańczy, aby objadła ziemię, albo gdy ześlę zarazę na mój lud, który jest nazwany moim imieniem, i będą się modlić, i szukać mojego oblicza, i odwrócą się od swoich złych dróg, to Ja wysłucham z niebios, i odpuszczę ich grzechy i ich ziemię uzdrowię”4.

    Susza trwała trzy i pół roku. W końcu Eliasz usłyszał słowo Boże: „Idź, pokaż się Achabowi, gdyż chcę spuścić na ziemię deszcz”. Gdy król i prorok stanęli naprzeciw siebie, Achab postanowił zrzucić na Eliasza winę za tragedię narodu, dlatego zawołał: „Czy to ty jesteś, sprawco nieszczęść Izraela?”. Przerzucanie odpowiedzialności za własne błędy na innych to typowa praktyka złych ludzi. Oburzają ich stawiane im zarzuty. Tymczasem Eliasz odpowiedział królowi, że to jego grzechy i grzechy jego ojców ściągnęły na Izrael tę straszliwą klęskę, bo zaniedbali przestrzegania przykazań Bożych i oddali się pogańskim kultom.

    Dzisiejszy świat jest bardzo podobny — lubi grzeszyć, a nie lubi gdy się go napomina. Słowo Boże nie robi już na ludziach żadnego wrażenia. Jego wymogi są lekceważone i uważane za nazbyt ostre i nieprzystające do współczesności. Chrześcijanie nauczyli się tolerować zło, zamiast jak Eliasz je piętnować.
    Próba na górze Karmel
    Eliasz, przemawiając w imieniu Boga, zażądał od króla, aby cały lud izraelski oraz pogańscy prorocy zgromadzili się na górze Karmel. Tym razem król nie zlekceważył słów proroka i natychmiast wysłał posłańców z odpowiednimi rozkazami.

    Eliasz wybrał tę górę, gdyż uprawiany na niej kult bałwanów szczególnie uwłaczał Bogu. To było najodpowiedniejsze miejsce do ukazania mocy Pana i Jego zwycięstwa nad bożkami.

    Gdy już wszyscy się zgromadzili, Eliasz w obliczu króla Achaba oraz proroków i kapłanów fałszywych bóstw zawołał do zastępów Izraela: „Jak długo będziecie kuleć na dwie strony? Jeżeli Pan jest Bogiem, idźcie za nim, a jeżeli Baal, idźcie za nim!”. Ale lud milczał, trwając w zaślepieniu lub wątpliwościach.

    Eliasz zarządził, by prorocy Baala złożyli swojemu bóstwu w ofierze w intencji deszczu cielca, ale by nie podpalali drew na ołtarzu. On sam miał zrobić to samo z drugim cielcem. Potem każdy miał wzywać swojego boga, by odpowiedział ogniem, który miał spalić ofiarę. Ten Bóg, który odpowiedziałby ogniem, miał być tym prawdziwym.

    Próbę zaczęli prorocy Baala — przygotowali ołtarz, położyli na nim drewno i ofiarę, a następnie przystąpili do modlitw. Długie godziny wołali, płakali, tańczyli wokół ołtarza, nawet w poświęceniu ranili się nożami — i nic. Eliasz nawet zaczął z nich drwić, mówiąc o Baalu: „Wołajcie głośniej, wszak jest bogiem, ale może się zamyślił lub jest czym innym zajęty, lub może udał się w drogę, albo może śpi? Niech się więc obudzi!”. Szatan pewnie chętnie pomógłby wybrnąć z kłopotu swoim kapłanom, gdyby nie zakaz wszechmocnego Boga.

    Lud izraelski cały czas obserwował te bezowocne wysiłki. Z każdą godziną coraz bardziej uświadamiał sobie bezsens bałwochwalstwa, które do niczego nie prowadzi.

    W końcu wystąpił Eliasz. Na nowo ułożył stary ołtarz niegdyś poświęcony prawdziwemu Bogu. Położył na nim drwa i zabitego cielca. Żeby nikt nie zarzucił mu oszustwa, kazał nawet tak przygotowany ołtarz polać obficie wodą. Następnie zmówił krótką modlitwę, by Bóg przyjął tę ofiarę, a lud mógł przez to przekonać się, kto ma rację.

    Natychmiast po zakończeniu modlitwy ogień z nieba strawił ofiarę wraz z ołtarzem i rozlaną wokół niego wodą. Zdumione tłumy w uznaniu dla Eliaszowego Boga zawołały: „Pan jest Bogiem, Pan jest Bogiem!”. Izrael wreszcie zrozumiał swój błąd i pokutował. Baal okazał się bezsilny, a jego kult bezsensowny. Ludzie dojrzeli Bożą sprawiedliwość i miłosierdzie w zatrzymaniu deszczu i rosy aż do czasu, gdy znów zechcą wyznać Jego imię. Teraz gotowi byli przyznać, że Bóg Eliasza jest ponad wszystkimi bożkami.

    Kapłani Baala, choć przestraszeni, nie ukorzyli się. Gniew oszukiwanego wiele lat ludu obrócił się przeciw nim. Wszyscy zostali zabici — podobnie jak sami wcześniej doprowadzili do zabicia proroków prawdziwego Boga.

    Wraz ze śmiercią proroków Baala otworzyła się droga do wielkiej duchowej reformy plemion izraelskich zamieszkujących północne królestwo. Sprawiedliwości stało się zadość. Lud wyznał swoje winy i uznał Boga swoich ojców. Klęska mogła zostać cofnięta. W tym celu Eliasz ponownie udał się na górę, by modlić się o deszcz. I deszcz spadł.

    Aktualne ostrzeżenie
    Eliasz do dziś pozostaje wzorem bezkompromisowego człowieka wiary, który niezachwianie polega na Bożych obietnicach. Wiara to podstawa skutecznej modlitwy, „kto bowiem przystępuje do Boga, musi wierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają”5. A jeśli prosimy o coś według Jego woli, „wysłuchuje nas. A kiedy wiemy, że nas wysłuchuje, o co go prosimy, wiemy też, że otrzymaliśmy już od niego to, o co prosiliśmy”6.

    Od czasów Eliasza minęły długie stulecia. Historia się powtarza. Tak jak dzisiejszy świat ma swoich Achabów, tak potrzebuje też Eliaszów. Zaślepieni ludzie oddają się wszelkim formom bałwochwalstwa, gonią za bogami tego świata — bogactwem, sławą, przyjemnościami i ładnie brzmiącymi bajkami na temat religii. Wywyższają nie to, co boskie, a to co ludzkie. Nawet wielu uważających się za chrześcijan poddaje się wpływom zasadniczo obcym religii Chrystusa objawionej w Piśmie Świętym. Widoczny jest duch opozycji wobec jasnego Słowa Bożego, duch bałwochwalczego wyniesienia ludzkiej mądrości ponad Boże objawienie. Przestrogi i obietnice Biblii, zawarte w niej ostrzeżenia przed nieposłuszeństwem i bałwochwalstwem nie robią dziś na ludziach żadnego wrażenia.

    Oprac. Olgierd Danielewicz

    [Opracowano na podstawie: Ellen G. White, Prorocy i Królowie, Warszawa 2009, s. 81-124].

    1 1 Kor 10,11.
    2 Działalność proroka Eliasza omawiana w tym artykule opisana została w 1 Krl 17–18.
    3 Ez 18, 23; 33,11.
    4 2 Krn 7,13-14.
    5 Hbr 11,6.
    6 1 J 5,14-15.
    « poprzednia
    http://znakiczasu.pl/trzymajac-sie-slowa/176-przyczyny-kleski

  18. wiesia said

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: