Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Kryzys. Dokąd zaprowadzi nas synod?

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 Wrzesień 2015

Ponieważ redakcja zakazała kopiowania na inne strony tego materiału daję link który zaprowadzi do filmu który polecam wszystkim zobaczyć

 

http://www.youtube.com/watch?t=66&v=pqJcsl7pB7g

 

Odpowiedzi: 210 to “Kryzys. Dokąd zaprowadzi nas synod?”

  1. wiesia said

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sobota-pelna-politycznych-emocji-konwencje-wyborcze-pis-i-po/qsyeyw
    Stoi na stacji drużyna Kopacz

    Spójrz na ich twarze i w oczy popatrz

    Nędza i rozpacz.

    Stoi i sapie, dyszy i bredzi

    Premier od dawna w przedziale siedzi

    Buch – jak czyściutko…

    Uch – jak ładniutko…

    Puff – jak smaczniutko…

    Uff – jak milutko…

    Już ledwo sapie, już ledwo zipie

    A jeszcze Misiek pomysły sypie

    Działaczy do niej podoczepiali

    Znanych, nieznanych, młodych i starych

    I pełno złości w każdym działaczu

    Trzęsie się pociąg w rytmie ich płaczu

    Wagony z klimą, błyszczące, duże

    A w jednym świnie, a w drugim tchórze

    A w trzecim siedzą sami cynicy

    Siedzą i jedzą zad ośmiornicy

    A czwarty wagon pełen kelnerów

    W piątym wycieczka wicepremierów

    W szóstym Karolak (trochę nieświeży)

    W siódmym eksperci oraz hejterzy

    W ósmym szefowej rządu psiapsiółki

    Wcinają z jajem służbowe bułki

    W dziewiątym – wszyscy doradcy „Bula”

    W dziesiątym Donald… Nie, to wiatr hula.

    A tych wagonów jest ze czterdzieści

    Ta paranoja się w nich nie zmieści.

    Lecz choćby przyszło tysiąc Saletów

    I każdy zjadłby tysiąc kotletów

    I każdy nie wiem, jak „dawał radę”,

    Słupków poparcia nie dźwignie żaden…

    Nagle – zgrzyt!

    Nagle – wstyd!

    Partia – w dół!

    Koła – w muł!

    Najpierw powoli – jak żółw – ociężale,

    Ruszyła Platforma po szynach – ospale,

    Szarpnęła kamery i ciągnie z mozołem

    I kręcą się, kręcą się „setki” wesołe

    I biegu przyspiesza, i gna na złamanie,

    I ściemnia, i mami, obraża i kłamie,

    A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!

    Po torze, po torze, po torze, po głos!

    Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las,

    I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,

    Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,

    Jak gdyby ktoś inny tu rządził od lat

    i straszył, i ściemniał, wył, kopał i gryzł

    Że „wszyscy umrzecie”, gdy rząd będzie z PiS.

    A skądże to, jakże to, czemu tak łże?

    A co to to, co to to, kto to tak prze,

    Że pędzi, że wali, że bucha buch, buch?

    To Partia Obciachu wprawiła to w ruch,

    To partia, co z kotła mediami do tłuków,

    A tłuki rechoczą przez łzy do rozpuku

    I wrzeszczą, i plują, i pociąg się toczy,

    Tak długo aż w końcu z tych torów wyskoczy

    i w przepaść poleci, i sztandar się zwinie,

    By żyło się lepiej – Platforma przeminie.

  2. wiesia said

    http://www.tvn24.pl/arabia-saudyjska-twierdzi-ze-przyjela-2-5-miliona-syryjczykow,576783,s.html

    fragment
    Od początku konfliktu w Syrii Arabia Saudyjska przyjęła ok. 2,5 mln obywateli tego kraju – podały państwowe media. To pierwsza reakcja na pojawiające się ostatnio głosy, że bogate monarchie znad Zatoki Perskiej są obojętne wobec fali uchodźców z Syrii.

    Przeciwnicy imigrantów przeszli przez Warszawę. „Ponad 7 tysięcy osób, drobne incydenty”
    W sobotę w… czytaj dalej »
    Oficjalna agencja SPA w depeszy nadanej w piątek wieczorem cytuje przedstawiciela ministerstwa spraw zagranicznych, który powiedział, że królestwo nie traktuje przyjętych osób jako uchodźców i aby „zapewnić im godność i bezpieczeństwo”, nie umieszcza ich w obozach.
    Według tego urzędnika Syryjczycy mogą swobodnie poruszać się po kraju. Kilkaset tysięcy z nich postanowiło na stałe zamieszkać w Arabii Saudyjskiej i otrzymało status rezydenta, dzięki czemu mają dostęp do rynku pracy, szkolnictwa i darmowej opieki lekarskiej.

    Saudyjskie władze twierdzą również, że do szkół publicznych przyjęto ponad 100 tys. syryjskich uczniów….

  3. angel said

    Kochani chciałabym Wam serdecznie podziękować za wszystkie modlitwy za mojego tatusia i zarazem prosić o dalszą modlitwę, bardzo was proszę bo ja na razie nie potrafię się modlić bo ciągle płacze i ręce mi się trzęsą a nie chce zmawiać różańca bez zastanowienia i byle jak aby nie obrazić Najświętszej Maryji Panienki, potrzebuję trochę czasu ale teraz ktoś musi się za tatusia modlić dlatego proszę Was.
    Kochani z żalem też muszę wam napisać że przeżywam straszne cierpienia ze strony Kościoła nie widziałam że jest tak bardzo źle u nas, zacznę może od tego że ja mówię księdzu że bardzo się boję o duszę tatusia bo zmarł nagle bez sakramentaliów a ksiądz na mnie patrzy jakbym spadła z drzewa o co mi chodzi właściwie z tą duszą, nie będę się rozpisywać co konkretnie mówił bo mi szkoda słów ale kochani jest źle naprawdę źle, to co teraz przeżywam… Od księdza który nas zna bo przecież jesteśmy zawsze w Kościele nie usłyszałam słowa zapytania jak się mam? czy jakoś się trzymam? czy trzeba mi pomóc? nic… kochani jak będę w stanie pisać jeszcze to za tydzień napiszę wam o innych absurdach, mało jest ludzi dziś prawdziwej wiary, dlatego was szczególnie proszę o modlitwę za mojego kochanego tatusia.
    Bóg zapłać!

    • Dana said

      Jak Twój tato chodził do Kościoła ,to na peweno z jego duszą jest dobrze,dlatego może ksiądz się zdziwił skąd masz takie myśli.Po śmierci pozostaje tylko modlitwa ,nie wykonuje się już ostatniego namaszczenia.Ksiądz nie pyta jak się czujesz ,bo to widać po twarzach osób płaczących.Bądź spokojna wsłuchaj się może tato da ci jakiś znak .

      • Leszek said

        Dano! Z samego tzw. chodzenia do kościoła jeszcze nic nie wynika. Rzecz dot. sprawy wiary, która rodzi się ze słuchania Słowa Bożego (Rz 10,17) i czy ona jest kompasem, azymutem w faktach, wydarzeniach naszego życia. Czy ma realne i rzeczywiste przełożenie w naszym ziemskim życiu. Czy nie jest czysto teoretyczna. Prawda o Tacie Angeli jest taka, jaka mu została ukazana na sądzie szczegółowym, jak wygląda w Oczach Bożych, w Bożym świetle. Innej nie ma, choćby nie wiadomo co mówił, ten czy inny kapłan. Jak o tym jest napisane w cz. 2 „Świadków Bożego Miłosierdzia” Anny, a zwłaszcza w rozdz. VI zatyt. ‚Świadectwa dane na życzenie Pana’.

    • Dana said

      Niezaprzeczalny pozostaje fakt, że śmierć nie oznacza końca istnienia osobowości. Moje życie na ziemi jest tylko częścią mojego życia w ogóle, to dopiero początek rozwoju moich cech i mnie samego.

      Przejście. Śmierc i to, co potem…

      http://www.religijna.pl/przejscie-smierc-i-to-co-potem-kalinowski-piotr

  4. małgosia MK said

    Wezwanie Maryi
    http://gloria.tv/media/Reo7BdZpphL

  5. bozena2 said

    https://forumdlazycia.wordpress.com/2014/08/16/holokaust-chrzescijan-to-sie-dzieje-naprawde-artykul-przeznaczony-tylko-dla-ludzi-doroslych-18-lat/

    • rafael said

      Boże kochany! I kopaczowa chce do Polski tych terrorystów i rzeźników do nas sprowadzić. Boże ratuj i chroń przed głupotą platformersów.

    • Selbi said

      Wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Przez miłosierdzie Boże niech odpoczywają w pokoju wiecznym . Amem.
      MARYJO KRÓLOWO POLSKI, OBROŃCZYNI WIARY, BROŃ TWOJE KRÓLESTWO -POLSKĘ, OJCZYZNE NASZĄ PRZED WROGAMI SYNA TWEGO A PANA NASZEGO -CHRYSTUSA KRÓLA!

  6. bozena2 said

    Mówiąc językiem Biblii, jesteśmy w dniach ostatnich – szatan pracuje po prostu szaleńczo” – napisał o. Gabriel Amorth, odnosząc się do prześladowań chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

    Słynny rzymski egzorcysta ks. Gabriele Amorth jednoznacznie ocenia działalność Państwa Islamskiego. W swoim niedawnym wpisie na „Facebooku” kapłan napisał, że „Państwo Islamskie to szatan”. Skrytykował też brak reakcji Zachodu na zbrodnie, jakich dopuszczają się islamiści.

    „ISIS to szatan. Wszystko wydarza się najpierw na poziomie duchowym, dopiero później urzeczywistniając się na tej ziemi. Są tylko dwa królestwa duchowe. Ducha świętego i ducha demonicznego” – napisał egzorcysta.

    Stwierdził następnie, że demon wkracza w życie pod różnymi postaciami: „polityki, religii, kultury, ale ma jedno źródło inspiracji: diabła. Jako chrześcijanin najlepiej walczę duchowo” – stwierdził kapłan.

    „Świat polityczny, któremu, jak się zdaje, nie ma dziś odpowiedzi w obliczu masakry chrześcijan, musi walczyć z ISIS – i będzie to robił w inny [niż duchowy – red.] sposób” – napisał egzorcysta i zapytał jednak, co Zachód zrobił w tej sprawie w ciągu ostatnich lat.

    Szatan „wciąż mówi, że świat jest w jego mocy – i to, co mówi, to prawda. Używając języka Biblii, jesteśmy w dniach ostatnich, a bestia szaleńczo się trudzi” – dodał kapłan.

    • cox21 said

      A kto ,,stworzył” tego szatana?- USA (na rozkaz masonerii). Oficjalnie ,,Państwo Islamskie” miało walczyć z Assadem. Kto doprowadził do obecnej fali ,,uchodźców?- również USA na rozkaz masonerii.

  7. bozena2 said

    Belgijski biskup Johan Bonny zwalcza nauczanie Kościoła świętego – podaje portal „Life Site News”. Hierarcha, który weźmie udział w październikowym synodzie (sic!) na łamach wydanej niedawno po niemiecku książki „Zerreißsprobe Ehe” uderza bardzo ostro w encyklikę Pawła VI „Humanae Vitae”. Tak: Według bp. Bonny’ego ta wielka papieska encyklika jest pełna błędów i pomyłek i zasługuje jakoby na gruntowne przepracowanie.

    O co chodzi? Oczywiście, o większą swobodę seksualną. Biskup uważa, że encyklika już choćby dlatego była blędem, że została wydana bez powszechnej zgody biskupów na świecie. Hierarcha uważa, że Kościół powinien pozostawiać więcej miejsca „indywidualnemu sumieniu” wiernych odnośnie „metod planowania rodziny i kontroli urodzin”. Ma on nadzieję, że na najbliższym synodzie coś zostanie tu zmienione.

    Biskup sądzi też, że postęp naukowy pozwala nam dziś na odmienną ocenę zachowań homoseksualnych, któe nie muszą już być postrzegane jako jednoznacznie złe czy sprzeczne z naturą. Świadczyć ma za tym fakt, że homoseksualizm wystepuje także wśród zwierząt. Biskup sprzeciwia się też narzucaniu komukolwiek życia we wstrzemięźliwości płciowej. To oznacza, że nie można wymagać od homoseksualistów czystości, bo to mogłoby doprowadzić ich do takich problemów jak „alkoholizm, agresja czy narkomania”.

  8. pio0 said

    • cox21 said

      Ten filmik jest z mojej miejscowości. To, co tu jest nagrane, to jeszcze nic. Tam praktycznie codziennie dochodzi do demolki.

  9. DSM said

    http://dialogsercamilosci.eu/2015/09/12/co-to-znaczy-znac-i-kochac-innych/

  10. mentronik said

    • anzelmik said

      Bardzo dobry emocjonalny przekaz.
      Widać że ten człowiek troszczy się nie tylko o swój kraj ale i o swoją rodzine.

    • pio0 said

      Dobrze się zapowiadało,, ale jak usłyszałem, że muzułmanie niech u nas goszczą (od ok.6:30) byle tylko nie nosili burek, później, że nie głosujcie na pis (od ok.8:50), także pomimo pięknej idei, emocjonalne wymieszanie z poplątaniem. I później głosują właśnie na korwinów, kukizów, porozbijają jedyną dobrą frakcję jaką jest PiS, bałamuceniem i znów może wygrać PO.
      Pomijam już słownictwo tego Pana, a ktoś komu się sypie z ust, wiadomo, ze Duch Święty raczej nie przemawia takim słownictwem.

      • cox21 said

        To prawda. Należy jeszcze dodać, że z obecnej sytuacji masoneria cieszy się już oficjalnie.

  11. barbara said

    • Dana said

      Życie Najświętszej Maryi Panny w nadprzyrodzonych wizjach wielkich mistyczek. W 37 rozdziałach zostały przedstawione tajemnice życia Matki Jezusa oraz Jej Boskiego Syna. Pojawiają się także postaci rodziców Maryi św. Joachima i św. Anny oraz św. Józefa. Każde zdanie w tej książce zostało zaczerpnięte bezpośrednio z jednego z tych czterech mistycznych źródeł.

      Św. Elżbieta z Hesji
      Św. Brygida Szwedzka
      Bł. Maria z Agredy
      Bł. Anna Katarzyna Emmerich

      Kiedy połączy się te wizje, otrzymujemy najwspanialsze z rozmyślań nad tajemnicami Bożego Wcielenia.
      o. Prosper Guéranger OSB, opat Solesmes

      http://www.religijna.pl/zycie-maryi-w-wizjach-wielkich-mistyczek

  12. inka0 said

    Niemcy nie mieli miejsca dla uchodźców. Znaleźli je w… byłym obozie koncentracyjnym

    Szerokim echem w prasie zagranicznej na całym świecie odbiła się decyzja niemieckich władz o zakwaterowaniu grupy uchodźców na terenie byłego obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie. W KL Buchenwald w latach 1937-1945 więziono łącznie ok. 250 tys. osób ze wszystkich krajów Europy. Liczbę ofiar szacuje się na 56 tys.

    Grupa 21 uchodźców, którzy uciekli do Europy została przez niemiecki rząd skierowana do hangarów na terenie byłego obozu w Buchenwaldzie. Brytyjska prasa zwraca uwagę, że hangary te w czasie II wojny światowej wykorzystywane były do przetrzymywania więźniów obozu koncentracyjnego.

    Z ustaleń brytyjskiego „Daily Mail” wynika, że uchodźcy zakwaterowani przez niemieckie władze w byłym obozie koncentracyjnym pochodzą m.in. z Erytrei i Algierii. W rozmowie z mediami przyznają oni, że „jest im tutaj dobrze” i podkreślają, że „wielu innych nie może liczyć nawet na takie warunki”.

    http://niezalezna.pl/70829-niemcy-nie-mieli-miejsca-dla-uchodzcow-znalezli-je-w-bylym-obozie-koncentracyjnym

  13. mentronik said

  14. mentronik said

    Islamiści już u bram Watykanu! Piszą o tym gazety

    Watykanista i rzymianin Filippo Di Giacomo ostrzega, że wokół Placu św. Piotra i całego Watykanu każdego dnia widać coraz większą ilość muzułmanów.

    Watykanista zaznacza, że właściwie to już nieustannie można zobaczyć tam ubranych na czarno mężczyzn i całkowicie spowite w burki kobiety, robiące sobie zdjęcia na tle Bazyliki św. Piotra, a mężczyźni śmieją się przy tym, wygrażają pięściami oraz pokazują palcami znak zwycięstwa. Przekaz jest jasny – muzułmanie znajdują się już w samym centrum chrześcijaństwa.

    Problem nie ogranicza się jednak tylko do zdjęć. Rzymscy właściciele licznych restauracji i knajpek, którzy z racji swojej pracy mają najlepsze rozeznanie w tym, jacy ludzie przewijają się ulicami Wiecznego Miasta, potwierdzają, że przybywa wyznawców islamu, a nie wszyscy wyglądają na turystów. Statystki pokazują, że w dzielnicach wokół Watykanu zaczynają osadzać się muzułmanie, którzy coraz częściej otwierają tam także swoje biznesy, a więc budki z kebabami czy stragany z chustami i torebkami.

    Najbardziej niepokojące może być jednak zjawisko agresywnego islamskiego prozelityzmu. Codziennie rano bowiem w okolicach Placu św. Piotra roi się od tabunów młodych, brodatych mężczyzn, którzy zaczepiają mieszkańców oraz turystów pytając: „Czy kochasz Allaha? Czy przyjmiesz Allaha?” i z Koranem uniesionym wysoko w powietrzu zapraszają na wspólną modlitwę. W takim też celu „nawracania” zorganizowali sobie w całym mieście wiele przystosowanych do tego pokoi, najwięcej zaś w okolicach Watykanu. Często są to jedynie małe zaplecza, znajdujące się za wspomnianymi już sklepami prowadzonymi przez muzułmanów.

    Zjawisko to znane już jest w innych europejskich miastach, np. Hamburgu, Wiedniu, Berlinie czy Zurychu. Teraz wyznawcy islamu penetrują już samo serce katolicyzmu.

    Adam Sosnowski
    za: La Repubblica

    http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/10604-islamisci-juz-u-bram-watykanu-pisza-o-tym-gazety

    • Darek said

      Do wypełnienia III tajemnicy Fatimskiej coraz bliżej(oni są już w Rzymie) kiedy jest opis że Biskup w bieli (dla mnie jest to Franciszek)będzie szedł w śród trupów innych kapłanów i biskupów a na końcu zostanie zabity

      • Darek said

        Wizja Łucji z Fatimy i papieża Piusa X o uciekającym z Rzymu biskupie w bieli….

        Kto jest biskupem w bieli z III-ciej części tajemnicy fatimskiej?

        FatimaWedług Roberta J. Siscoe, publicysty pisma amerykańskich tradycjonalistów katolickich „The Remnant”, trzecia wizja tajemnicy fatimskiej może odnosić się do bieżących wydarzeń. Jak ocenia, wizja dotycząca śmierci Ojca Świętego nie dotyczy nieudanego zamachu na bł. Jana Pawła II. Zastanawiający według publicysty jest fakt, że Łucja wspomina nie tyle o papieżu, ale o „biskupie w bieli”.

        Według trzeciej tajemnicy fatimskiej ujawnionej przez Watykan w 2000 r. przechodzący przez na poły zrujnowane duże miasto Ojciec Święty zostaje „(…) zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni Biskupi, Kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji”.

        Siscoe twierdzi, że wizja nie odnosi się do zamachu na Jana Pawła II z 1981 r, Ali Agca działał bowiem w pojedynkę, a próba zabicia papieża z Polski zakończyła się fiaskiem. Kolejnym argumentem, który ma przemawiać na rzecz tej tezy jest fakt, że Agca nie zamordował ani nawet nie próbował zamordować licznych duchownych i świeckich, o których mówiła siostra Łucja.

        Jak zauważa Siscoe, we wcześniejszym etapie tej wizji siostra Łucja mówi także o „biskupie ubranym na biało”. Nie nazywa go jednak papieżem, lecz mówi jedynie o „przeczuciu, że to jest Ojciec Święty”. Czy siostra-wizjonerka mówi o dwóch różnych osobach: papieżu i „biskupie w bieli”?

        O tym, że ustępujący papież będzie nadal nosił białą szatę, poinformował 20 lutego jego brat ks. Georg Ratzinger. Z kolei dwa dni później Watykan poinformował, że po abdykacji były papież zachowa swoje imię i będzie tytułowany jako „Jego Świątobliwość Benedykt XVI, rzymski biskup emeritus”.

        Wizja s. Łucji jest niejasna i czeka na pełne wyjaśnienie. Sprawa, zdaniem Siscoe, jest tym bardziej zdumiewająca, że dość podobną wizję miał św. Pius X. Dostrzegł w niej papieża uciekającego z Rzymu. „To, co widziałem, jest przerażające” – mówił komentując swą wizję święty papież. „Czy to mowa o mnie czy o moim następcy? Pewne jest to, że papież będzie musiał opuścić Rzym, a pozostawiając Watykan przejść po trupach swoich kapłanów” – dodał. Silcoe pisze także o kolejnej wizji Piusa X, w której ujrzał on przyszłego papieża o tym samym imieniu, który ucieka mijając ciała zabitych braci. Próbuje się schronić w kryjówce, jednak zostaje zamordowany.
        Źródło: remnantnewspaper.com
        Marcin Jendrzejczak

        *********
        Muzułmanie przed Bazyliką św. Piotra: „Czy kochasz Allaha?”

        Watykanista i rzymianin Filippo Di Giacomo ostrzega, że wokół Placu św. Piotra i całego Watykanu każdego dnia widać coraz większą ilość muzułmanów. Zaznacza, że właściwie to już nieustannie można zobaczyć tam ubranych na czarno mężczyzn i całkowicie spowite w burki kobiety, robiące sobie zdjęcia na tle Bazyliki św. Piotra, a mężczyźni śmieją się przy tym, wygrażają pięściami oraz pokazują palcami znak zwycięstwa. Przekaz jest jasny – muzułmanie znajdują się już w samym centrum chrześcijaństwa.

        Problem nie ogranicza się jednak tylko do zdjęć. Rzymscy właściciele licznych restauracji i knajpek, którzy z racji swojej pracy mają najlepsze rozeznanie w tym, jacy ludzie przewijają się ulicami Wiecznego Miasta, potwierdzają, że przybywa wyznawców islamu, a nie wszyscy wyglądają na turystów. Statystki pokazują, że w dzielnicach wokół Watykanu zaczynają osadzać się muzułmanie, którzy coraz częściej otwierają tam także swoje biznesy, a więc budki z kebabami czy stragany z chustami i torebkami.

        Najbardziej niepokojące może być jednak zjawisko agresywnego islamskiego prozelityzmu. Codziennie rano bowiem w okolicach Placu św. Piotra roi się od tabunów młodych, brodatych mężczyzn, którzy zaczepiają mieszkańców oraz turystów pytając: „Czy kochasz Allaha? Czy przyjmiesz Allaha?” i z Koranem uniesionym wysoko w powietrzu zapraszają na wspólną modlitwę. W takim też celu „nawracania” zorganizowali sobie w całym mieście wiele przystosowanych do tego pokoi, najwięcej zaś w okolicach Watykanu. Często są to jedynie małe zaplecza, znajdujące się za wspomnianymi już sklepami prowadzonymi przez muzułmanów.

        Zjawisko to znane już jest w innych europejskich miastach, np. Hamburgu, Wiedniu, Berlinie czy Zurychu. Teraz wyznawcy islamu penetrują już samo serce katolicyzmu.

        Źródło: La Repubblica, Oprac.: Adam Sosnowski

        ********
        Polak walczący dla ISIS w rozmowie z „ABC”: Na Placu Św. Piotra będziemy urządzać masowe egzekucje

        „Jak trzeba, będę walczył i zostanę męczennikiem. Dla muzułmanina nie ma większego honoru jak zostać męczennikiem” – mówi dziennikarzom Adrian Al N. Tygodnik „ABC – Aktualny Bezkompromisowy Ciekawy” publikuje w najnowszym wydaniu wywiad z Polakiem walczącym w szeregach armii Państwa Islamskiego. Dżihadysta znad Wisły opowiada, jak trafił do Syrii, uciekając m.in. polskim służbom specjalnym. „Niewiernym” grozi okrutnym sądem i przeniesieniem wojny na terytorium Europy.

        Nawróćcie się, póki jest jeszcze czas. Póki nie przyszliśmy do waszych domów, aby sprawdzić, czy jesteście wierni Bogu Jedynemu. Jeśli nie, to zginiecie jak wszyscy niewierni. Takie jest prawo Allaha. My zwyciężymy, dojdziemy do Rzymu i na Placu Świętego Piotra będziemy urządzać masowe egzekucje niewiernych– zapowiada Abu Bakr Al Sham – bo takie nazwisko przyjął Adrian Al N. – w rozmowie z dziennikarzami tygodnika.

        Rozmowa Witolda Gadowskiego i Michała Króla z Adrianem Al N. jest pierwszym tak wyraźnym świadectwem udziału obywateli polskich w okrutnej wojnie prowadzonej przez ISIS. Polski dżihadysta jest jednym z mniej więcej 10 Polaków, którzy bezpośrednio współpracują z Państwem Islamskim lub walczą w jego szeregach. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wie o jego istnieniu

        ************
        Pamiętajmy – na koniec Niepokalane Serce NMP zatriumfuje

  15. On32 said

    Pojawiają już się informacje, że sporo muzułmańskich imigrantów jest już w Rzymie, w Watykanie na placu Św. Piotra… tylko czekać jak zaczną atakować, aż strach… bo to już się zaczęło wypełniać, co głoszą proroctwa… tak namacalnie.
    A nasz „uśpiony” rząd serwuje nam pod płaszczykiem miłosierdzia ciekawe czasy. 2 mln.Polaków na emigracji, bo w Polsce nie mogło ułożyć sobie życia z powodu braku pracy i perspektyw, ale za to zostanie KOŃ TROJAŃSKO -ISLAMSKI zaproszony i utrzymywany, może jeszcze po 1000euro każdemu dać, to dosyć, że nas pomordują to jeszcze im za to zapłaci nasz anty-polski nie-rząd. Boże przyjdź, MARYJO ratuj… bo jedyne co pozostało to różaniec i pokuta.

    • On32 said

      w senesie rząd im zapłaci nie za zamordowanie, ale utrzyma ich a dla nas roboty nie ma w tym kraju…

  16. Darek said

    Burmistrz Monachium apeluje o pomoc; brak miejsc dla imigrantów……..

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Burmistrz-Monachium-apeluje-o-pomoc-brak-miejsc-dla-imigrantow,wid,17842375,wiadomosc.html

    Patrzeć tylko kiedy do władzy w niemczech dojdą faszyści

  17. DSM said

    http://dialogsercamilosci.eu/2015/09/13/dlaczego-wmawia-nam-sie-ze-nie-ma-zadnego-ducha/

    http://dialogsercamilosci.eu/2015/09/13/rodzinie-zagraza-dzisiaj-brak-milosci-117/

  18. tomaszgd said

    Pozdrawiam z miejsca objawień Królowej Pokoju

  19. Rafał said

    W ciągu godziny cztery silne trzęsienia ziemi w okolicach zatoki kalifornijskiej:
    http://www.emsc-csem.org/#2w
    2015-09-13 08:27:13.4
    17min ago
    24.96 N 109.68 W 10 5.1 GULF OF CALIFORNIA
    2015-09-13 08:14:12.3
    30min ago
    25.15 N 109.36 W 10 6.6 GULF OF CALIFORNIA
    2015-09-13 07:57:39.4
    47min ago
    25.05 N 109.20 W 20 5.3 GULF OF CALIFORNIA
    2015-09-13 07:40:40.3
    1hr 04min ago
    25.21 N 109.26 W 10 4.9 GULF OF CALIFORNIA

  20. Basia B said

    Po wysłuchaniu tego wywiadu z biskupami,poczułam głęboki pokój w duszy i ciszę.Te wszystkie wieści ostatnich dni są po ludzku przerażające.Pamiętam,jak po raz pierwszy przeczytałam „Antykościół w natarciu”,a potem kilka innych pozycji w tej tematyce.Byłam otępiona i wtedy odmówienie jednego Pozdrowienia Anielskiego,dało mi moc i siłę do życia,było jak balsam na zbolałą duszę.Podobnie poczułam,gdy wysłuchałam tych słów podtrzymujących na duchu.Myślę,że takich Pasterzy jest więcej i będą się ujawniać.Do Angel@ :nie martw się tym co Cię spotkało ze strony księdza,on nie wie co mówi.Ostatnio na modlitwie ciągle słyszę słowa Pana Jezusa z krzyża-Ojcze odpuść im,bo nie wiedzą co czynią.A ja wołam :odpuść nam,bo nie wiemy co czynimy.Myślę,że trwa modlitwa na blogu i za Ciebie,i za śp Twego Tatę.Z Bogiem.

  21. Andrzej C said

  22. pio0 said

    13 WRZEŚNIA 2015 XXIV niedziela zwykła

    Dzisiejsze czytania: Iz 50,5-9a; Ps 116A,1-6.8-9; Jk 2,14-18; Ga 6,14; Mk 8,27-35

    (Iz 50,5-9a)
    Pan Bóg otworzył Mi ucho, a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam. Blisko jest Ten, który Mnie uniewinni. Kto się odważy toczyć spór ze Mną? Wystąpmy razem! Kto jest moim oskarżycielem? Niech się zbliży do Mnie! Oto Pan Bóg Mnie wspomaga. Któż Mnie potępi?

    (Ps 116A,1-6.8-9)
    REFREN: W krainie życia będę widział Boga

    Miłuję Pana, albowiem usłyszał
    głos mego błagania,
    bo skłonił ku mnie swe ucho
    w dniu, w którym wołałem.

    Oplotły mnie więzy śmierci,
    dosięgły mnie pęta otchłani,
    ogarnął mnie strach i udręka.
    Ale wezwałem imienia Pana:
    „O Panie, ratuj me życie!”

    Pan jest łaskawy i sprawiedliwy,
    Bóg nasz jest miłosierny.
    Pan strzeże ludzi prostego serca:
    byłem w niewoli, a On mnie wybawił.

    Uchronił bowiem moją duszę od śmierci,
    oczy moje od łez, nogi od upadku.
    Będę chodził w obecności Pana
    w krainie żyjących.

    (Jk 2,14-18)
    Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy /sama/ wiara zdoła go zbawić? Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, ktoś z was powie im: Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta! – a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda? Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie. Ale może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę ze swoich uczynków.

    (Ga 6,14)
    Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata.

    (Mk 8,27-35)
    Potem Jezus udał się ze swoimi uczniami do wiosek pod Cezareą Filipową. W drodze pytał uczniów: Za kogo uważają Mnie ludzie? Oni Mu odpowiedzieli: Za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków. On ich zapytał: A wy za kogo mnie uważacie? Odpowiedział Mu Piotr: Ty jesteś Mesjasz. Wtedy surowo im przykazał, żeby nikomu o Nim nie mówili. I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy musi wiele cierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że będzie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. A mówił zupełnie otwarcie te słowa. Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go upominać. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra słowami: Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie. Potem przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je.

    • pio0 said

      Ocalić czy oddać życie

      Opowiedzenie się za Chrystusem nie jest życiowym konformizmem. Chrześcijanin będzie musiał wiele razy powiedzieć nie: wobec niesprawiedliwych, deptających godność człowieka praw, wobec nieuczciwości, wobec zachęty do zdrady i bałwochwalstwa. Piotr przestraszył się takiej perspektywy. Zaczął upominać Jezusa, chcąc go nakłonić do zliberalizowania zasad głoszonych przez Niego. Boski Mistrz sprawę postawił bardzo jasno: „Jeśli ktoś chce pójść za Mną… niech weźmie swój krzyż i niech mnie naśladuje”. Nie mamy się co łudzić, że przynależąc do grona uczniów Chrystusa tutaj na ziemi, będzie nam łatwiej. Ale mamy jednocześnie obietnicę: „Kto straci swoje życie z mojego powodu i z powodu Ewangelii, ocali je”.

      Modlitwa

      Panie Boże, Twoje słowa są bardzo czytelne i nie pozostawiają wątpliwości. Pójście za Tobą oznacza trud dźwigania krzyża, ale także nagrodę wieczną. Ufam, że dam radę. A Ty mnie prowadź. Amen.

  23. Dana said

    My chcemy Boga

  24. Dana said

    Muzułmanin uczy dzieci: niewierni według islamu

  25. Dana said

    Panu Jezusowi nie tyle chodzi o Intronizację osobistą, rodzinną czy dokonaną w jakiejś grupie. Te Intronizacje szczegółowe – bardzo ważne – są tylko drogą, środkiem do tego najważniejszego celu, jakim jest Intronizacja ogólnopolska.

    Przytoczmy kilka tekstów Sł. Bożej Rozalii Celakówny:

    Polska musi w sposób wyjątkowy, uroczyście ogłosić Pana Jezusa swym Królem przez Intronizację.
    Wielkie i straszne są grzechy i zbrodnie Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten naród… Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez Intronizację, nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele.
    Czuję przeogromne pragnienie, by Jezus mógł swobodnie panować w naszej ukochanej Ojczyźnie, a przez Polskę, by zawładnął całym światem.
    Cokolwiek Cię spotka, ofiaruj to, dziecko, dla wielkiego dzieła Intronizacji w Polsce.
    Ostoją się tylko te państwa, w których Chrystus będzie królował. Jeśli chcecie ratować świat, trzeba przeprowadzić Intronizację… we wszystkich państwach i narodach na całym świecie.
    Gdy Pan Jezus będzie Królem i Panem naszego Narodu, wówczas my staniemy się bardzo silnymi… Ludzie zobaczą skutki, ile Intronizacja wleje siły i mocy w cały nasz Naród.
    Tak więc pierwszym i nadrzędnym celem objawień udzielonych Rozalii jest Intronizacja ogólnopolska, ogólnonarodowa.

    Co do innych krajów i narodów świata, Pan Jezus wyraził obietnicę, że jeżeli Polska dokona Intronizacji, to za jej przykładem pójdą inne kraje i w ten sposób wiele ocaleje od nadchodzącej zagłady. Czyżby więc wszystko zależało od nas?

    https://forumemjot.wordpress.com/2013/03/03/teologia-narodu-dr-marcin-majewski/

  26. Leszek said

    Może kilka moich refleksji dot. treści filmu, który z dużym zainteresowaniem oglądnąłem, wsłuchując się uważnie w wypowiedzi zdrowo i po katolicku myślących hierarchów Kościoła Katolickiego, jako też i osób świeckich.
    Najpierw odniosę się – co może powinienem napisać na samym końcu mego wpisu – do samego tytułu Gł. Wpisu, zarazem tego dokumentalnego filmu: „Kryzys. Dokąd zaprowadzi nas Synod?”
    Nie wolno nam zapominać jakim kontekście czasowym rozgrywają się wydarzenia w Kościele przed samym zbliżającym się szybkimi krokami wiadomo w jakich kwestiach zwyczajnym Synodem biskupów, jak i to, co się będzie działo w jego trakcie. Otóż zanim Chrystus Pan Zmartwychwstał, musiał przejść przez czas godziny, na którą był przyszedł (J 12,27), a była to godzina przewidziana w odwiecznych planach Bożych, wyznaczona przez Boga, Pana historii, który to wszystko – jak czytamy w Piśmie – ułożył od prastarych czasów wprowadza, kiedy nadchodzi właściwy czas (por. Koh 3,1) w czyn (2Krl 19,25; Iz 37,26) godzina szatana i mocy ciemności (Łk 22,53b), chwila jego tryumfu. (wydawało się, że moce ciemności w tej godzinie, która dana im została do rozporządzenia odnoszą zwycięstwo, lecz ta właśnie godzina była początkiem ich całkowitej klęski), tak też podobnie i dzisiaj w Końcu Czasów została przyznana mocom ciemności „następna” godzina {albowiem, jak mówi Kohelet: „To, co było, jest tym, co będzie, a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie… To, co jest już było, a to, co ma być kiedyś już jest: Bóg przywraca to, co przeminęło” [1,9 i 3,15; por. Ap 1,1 i Syr 39,34]}, a zatem to cj. związane z tym Synodem i będzie się w jego trakcie działo wpisane jest w czas, określany biblijnym terminem Koniec Czasów, którego zakończeniem będzie przyjście/powrót Pana Jezusa w chwale, a zarazem nastanie epoki Ducha Świętego czyli Czasu Nowego Nieba i Nowej Ziemi (Dz 3,21; Ap 21,1nn), w którym to czasie zrealizuje się prośba z modlitwy Ojcze Nasz o nadejście na ziemię Królestwa Bożego (Mt 6,10), by nastała jedna owczarnia pod jednym Pasterzem (J 10,16), czyli całkowicie odnowiony Kościół (Ps 22,28 i 102,22n; Iz 2,2nn) w porównaniu z tym, jaki go teraz widzimy i jakim zobaczymy, w czas bliskiej już wielkiej schizmy/rozłamu o którym mówi/zapowiada Matka Boża w Orędziu nr 539 {z 11.03.1995r.} do Jej umiłowanych synów, Kapłanów, który dokona się poprzez całkowite odejście od Ewangelii i prawdziwej wiary, gdy do Kościoła wejdzie człowiek nieprawy, który sprzeciwia się Chrystusowi Panu, noszący w swoim łonie ohydę spustoszenia (rzecz dot. Sakramentu Najśw. Eucharystii), popełniając w ten sposób zapowiadane przez proroka Daniela straszliwe bluźnierstwo (Mt 24,15).

    Zostało powiedziane w Piśmie Św., że przed Wielkim Powrotem Pana będą dane nam znaki (Mt 24,23n; Łk 21,25n; 2Tes 2,1-12), znaki poprzedzające Jego wielki Dzień Chwały. były zapowiadane dwa główne znaki poprzedzające Koniec Czasów, tj. duch buntu będący Antychrystem (J 2,18 i 2,22; 2J 7) i wielkie odstępstwo.
    O tym wielkim odstępstwie, tak mówiła Matka do swoich umiłowanych synów, Kaplanów:

    …Nadeszła godzina wielkiego odstępstwa. Realizuje się właśnie to, co zostało przepowiedziane przez Boskie Pismo w Drugim Liście św. Pawła do Tesaloniczan.
    Szatanowi, Mojemu przeciwnikowi, udało się podstępem i oszukańczym zwodzeniem rozszerzyć wszędzie błędy, ukryte pod postacią nowych interpretacji i pozornie lepszego naświetlenia Prawdy. Skutecznie doprowadził wielu do dobrowolnego wybrania życia w grzechu, w kłamliwym przekonaniu, że to nie jest już złem, lecz przeciwnie – nawet wartością i dobrem.
    Nadeszły czasy ogólnego zamieszania i wielkiego zamętu umysłów. Zamęt pojawił się w duszach i w życiu wielu Moich synów.
    To wielkie odstępstwo rozszerza się coraz bardziej także w łonie Kościoła katolickiego. Naucza się błędów i rozszerza je. Z wielką łatwością zaprzecza się fundamentalnym Prawdom, których autentyczny Urząd Nauczycielski Kościoła zawsze nauczał i zdecydowanie bronił przeciw wszelkim heretyckim wypaczeniom.
    Ofiarami wielkiego odstępstwa stają się Moi synowie, którzy czasem nieświadomie pozwalają się pociągnąć zalewowi błędów i zła. Ofiarami wielkiego odstępstwa staje się wielu Biskupów, Kapłanów, osoby zakonne i wierni świeccy.
    W tych czasach pozostanie w Kościele katolickim tylko mała reszta wierna Chrystusowi, Ewangelii i całej Jego Prawdzie… (384; 11.06.1988)

    … Jezus jest Prawdą, ponieważ jako Żywe Słowo, On sam jest źródłem i przypieczętowaniem całego Bożego Objawienia.
    Masoneria kościelna usiłuje więc zaciemnić Jego Boskie Słowo przez interpretacje naturalistyczne i racjonalistyczne. Poprzez próby uczynienia Go rzekomo bardziej zrozumiałym i lepiej słuchanym, pozbawia Je całej nadprzyrodzonej zawartości. Przez to szerzą się coraz bardziej błędy w Kościele katolickim. Z powodu rozpowszechniania się tych błędów wielu oddala się dziś od prawdziwej wiary, realizując w ten sposób proroctwo, które dałam wam w Fatimie: «Przyjdą czasy, gdy wielu ludzi utraci prawdziwą wiarę.»
    Utrata wiary to odstępstwo. Masoneria kościelna działa w podstępny i diabelski sposób, aby wszystkich ludzi doprowadzić do odstępstwa… (406l, 13.06.1989) cdn

    • Dzieckonmp said

      Lucjusz powinien Twój komentarz uważnie przeczytać. Bo jego wpisy pokazują że nic nie rozumie.

    • Leszek said

      cd(2): Na początku filmu z ust prelegentów jak i narratora pada jak refren b. często słowo kryzys w rożnych jego przejawach: kryzys w ogóle, kryzys wiary, wewnętrzny kryzys w Kościele; słowo, które w dalszym ciągu filmu jest opisywane, znajduje swoje rozwinięcie.
      W końcowej części cz.1 mojego wpisu była mowa o jednym z dwóch biblijnych znaków poprzedzających czy też wskazujących na powrót w chwale Pana w Końcu Czasów. Jednym z tych znaków jest – mające już miejsce w Kościele i zmierzające do swego apogeum – odstępstwo. I właśnie moim zdaniem bardziej oddającym dzisiejszą rzeczywistość stanu Kościoła, miast słowa kryzys jest/powinno być słowo: odstępstwo.
      Trzeba rzeczy nazywać po imieniu. Zatem tytuł filmu powinien wg mnie brzmieć: „Odstępstwo. Czy Synod zatrzyma rozlewającą się jak oleista plama coraz większą falę odstępstwa w Kościele?” Moim zdaniem, z tego co słyszę i widzę, raczej nie, a wręcz przeciwnie: szerzej otworzy się za sprawą „miłosiernych” wilków w owczej skórze na zło odstępstwa.
      W minioną sobotę, 12.09 we wspomnienie w Kościele Najśw. Imienia Maryi było czytane słowo z Łk 6,43-49. W pierwszych słowach tego fragmentu Ewangelii była mowa o tym, że drzewo dobre nie może przynosić/rodzić złych owoców, ani też złe drzewo wydawać z siebie dobrych owoców. Jeślibyśmy mieli przyrównać nadchodzący Synod do drzewa, to jakim drzewem może się okazać? Dobrym czy złym? Po owocach będzie można poznać, jakim będzie. Wielce prawdopodobnym jest, że będzie jednak (obym się mylił!) drzewem złym.

      A więc nie chodziłoby o kryzys wiary, lecz o narastający proces jej utraty; a jak to już było powiedziane utrata wiary to nic innego jak odstępstwo, będące widomym znakiem zbliżającego się przyjścia Pana w chwale. I jeśli w tytule filmu jest pytanie: „Dokąd zaprowadzi nas Synod?”, to poprzez to, co na nim może się dziać, odpowiedź staje się jasna: przybliży chwilę przyjścia Pana w chwale.
      W Ewangelii wg św. Łukasza, czytamy, takie oto prorocze słowa Pana Jezusa:
      «Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?» (Łk 18,8)
      W Orędziu (nr 420, z 13.03.1990) do swych umiłowanych synów, Kapłanów, Matka Boża/Matka Kościoła, tak oto nawiązuje do tych Jezusowych słów:
      … Chcę was dziś zaprosić do rozmyślania nad tymi słowami, wypowiedzianymi przez Mojego Syna Jezusa. Są to słowa pełne powagi. Skłaniają do zastanowienia się i mogą wam pomóc zrozumieć czasy, w których żyjecie. Możecie jednak postawić sobie pytanie: dlaczego Jezus to powiedział? Zrobił to, aby opisać wam okoliczności, które będą wskazywać na Jego bliski powrót w chwale; aby przygotować was na Swoje drugie przyjście.
      Zaniknie wiara.
      Również w innym fragmencie Pisma Świętego – w Liście św. Pawła do Tesaloniczan – znajduje się jasna zapowiedź, że przed powrotem Chrystusa w chwale będzie miało miejsce wielkie odstępstwo. Utrata wiary jest prawdziwym odstępstwem. Szerzenie się odstępstwa jest znakiem wskazującym, że obecnie bliskie jest już drugie przyjście Chrystusa.
      W Fatimie przepowiedziałam wam, że nadejdzie czas, kiedy ludzie utracą prawdziwą wiarę. Oto ten czas. Obecnie doszło do tej bolesnej sytuacji, która jest znakiem przepowiedzianym wam w Piśmie Świętym: prawdziwa wiara zanika właśnie u coraz większej liczby Moich dzieci…
      Tytułowy kryzys wiary – a raczej trzeba by powiedzieć utraty wiary – powiada w jednej ze swej wypowiedzi (3 min. filmu) bp Atanasius Schneider rozprzestrzenia się poprzez doktrynalny, moralny i liturgiczny relatywizm panujący na wydziałach teologii i w seminariach na całym świecie.
      Z tym jego wnioskiem korespondują słowa Matki Bożej, najlepiej zorientowanej w dzisiejszej sytuacji Kościoła:
      Oto przyczyny utraty wiary:
      Rozszerzanie błędów. Są one upowszechniane i często nauczane przez profesorów teologii w seminariach i szkołach katolickich, przez co wydają się prawdziwe i uzasadnione. (z cytowanego już Orędzia nr 420)
      oraz:
      … … Wiele razy wam ogłaszałam, że zbliża się koniec czasów i przyjście Jezusa w chwale. Pragnę wam dziś pomóc w zrozumieniu znaków opisanych w Bożym Piśmie, które wskazują na wielką bliskość Jego chwalebnego powrotu.
      Znaki te – jasno ukazane w Ewangeliach, Listach św. Piotra i Pawła – realizują się w obecnych latach.
      – Pierwszy znak to rozszerzanie się błędów, prowadzących do utraty wiary i odstępstwa.
      Błędy te rozszerzają fałszywi nauczyciele, słynni teolodzy, którzy nie nauczają już prawdy Ewangelii, lecz głoszą zgubne herezje – oparte na błędnym i ludzkim rozumowaniu. Z powodu tego głoszenia błędów gubi się prawdziwa wiara i rozszerza się wszędzie wielkie odstępstwo.
      «Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą» (Mt 24,4n.11).
      «Dzień ten nie nadejdzie, dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo» (2Tes 2,3)
      «Znaleźli się jednak fałszywi prorocy wśród ludu tak samo, jak wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą wśród was zgubne herezje. Wyprą się oni Władcy, który ich nabył, a sprowadzą na siebie rychłą zgubę. A wielu pójdzie za ich rozpustą, przez nich zaś droga prawdy będzie obrzucona bluźnierstwami; dla zaspokojenia swej chciwości obłudnymi słowami was sprzedadzą» (2P 2,1-3)… (z Orędzia nr 485, z 31.12.1992)

      W filmie bp Lenga zauważa, że coraz więcej biskupów publicznie zaprzecza niektórym prawdom doktryny katolickiej Magisterium Kościoła, zwłaszcza w kwestiach moralnych.
      I również te jego spostrzeżenia znajdują potwierdzenie w Orędziach Matki Bożej do Kapłanów, gdy mówi o przyczynie utracie wiary:
      … Publiczny i otwarty bunt wobec autentycznego Urzędu Nauczycielskiego Kościoła … (420)
      … W waszych krajach (Austria, Niemcy – dop. mój) szerzy się wiele błędów. Powoduje je często pełna pychy postawa licznych teologów, nie akceptujących już Urzędu Nauczycielskiego Kościoła. Przez to wielu Moich synów oddala się każdego dnia od prawdziwej wiary i wpada w głęboką ciemność odstępstwa. Bądźcie dziś mocnymi świadkami wiary, przyjmując ulegle to, czego uczy ciągle Papież (JP II) i autentyczny Urząd Nauczycielski Kościoła, oraz głosząc wszystkie prawdy wiary katolickiej – zwłaszcza te, które zaprzestano już przekazywać. Dzięki temu staniecie się światłością dla wielu waszych braci kroczących w najgłębszej ciemności… (387, 31.08.1988) cd(3)n

      • Leszek said

        Pan Jezus w „Prawdziwym Życiu w Bogu” nazywa tych duchownych, którzy przyczyniają się do utraty wiary czyli są twórcami i szerzycielami odstępstwa w Kościele krukami.
        Zanim więc przytoczę stosowne wypowiedzi Pana Jezusa o tych krukach, to może najpierw parę słów o niektórych z ich znaczeń w języku biblijnym z książki Dorothea Forstner OSB „Świat symboliki Chrześcijańskiej” z części poświęconej symbolice ptaków, z hasła ‚kruk’ (str.237/238; Instytut wydawniczy PAX, w-wa 1990).
        Otóż czarny jak węgiel kruk w starożytności był poświęcony pogańskim bogom światłości: Apollinowi, Heliosowi i Mitrze. Bystre zmysły, doskonały instynkt, pojętność, łatwość, z jaką się go oswaja, uczynił zeń wysłannika bogów. W ogóle był ptakiem wróżebnym; z jego głosu, lotu i miejsca pobytu przepowiadano przyszłość. Kruki osiągają bardzo sędziwy wiek, mogą nawet żyć sto lat. Najchętniej odżywiają się mięsem, także zwłokami ludzkimi i padliną, wydziobując oczy swej zdobyczy (por. Prz 30,17). z tego właśnie powodu, że gromadnie zlatywały się na pobojowisko, kruk był symbolem germańskiego boga burzy i wojny, Wotana (Odyna).
        Pismo Święte po raz pierwszy mówi o kruku w opowieści o potopie (Rdz 8,6n). Noe, wraz z garstką sprawiedliwych (1P 3,20), uniknął, schroniwszy się w arce, powszechnej zagłady. Zanim jednak po ustaniu ulewnych deszczy odważył się wyjść na zewnątrz, wysłał skrzydlatych posłańców, którzy mieli mu przynieść wieści o staniu wód. Najpierw wysłał kruka. Wg wersji, która przekazuje Septuaginta, Noe czekał jednak na próżno na jego powrót; kruk nie powrócił, gdyż wszędzie zalegające trupy dostarczyły mu wystarczająco dużo pożywienia. Nie odstraszyły go ani brudy, ani nieczystości po potopie, bo właśnie one są/stały się jego pożywieniem. W chrześcijaństwie kruk wyobraża pogan, Żydów, odszczepieńców, głoszących błędna naukę i niewiernych – tych, którzy porzucili Kościół (Arkę) i w ogóle grzesznika i grzech, niekiedy nawet szatana.
        W przytoczonym źródle są wymienione też i pozytywne odniesienia Pisma Św. o kruku, ale w kontekście podnoszonego tematu o Synodzie, pomijam je.

        Po tym wstępie, teraz przytaczam wyjaśnienia Pana Jezusa, kogo przedstawiają kruki w Jego Kościele:
        http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=25
        …Córko, to są te «kruki». Te kruki, które u t r a c i ł y w i a r ę, usiłują zbudować swe własne teorie, dopasowują je do swojej własnej ludzkiej inteligencji, próbując przypodobać się światu. Dzieje się tak, z powodu u t r a t y w i ar y we Mnie. Moje Tajemnice muszą pozostać niezmienne i zachowane w swej czystości. Te «kruki» rozprzestrzeniły BŁĘDY w Moim Kościele, niszcząc Prawdę i Moje Słowo, ten bogaty zasiew z Mojej przypowieści. Moje Słowo i Moje Tajemnice powinny pozostać nieodwołalne. W Moim Kościele panuje dziś ciemność i zamieszanie. Herezja wdarła się do Mego Sanktuarium, wprowadzając w błąd wielu Moich kapłanów. Duch wzywa i mówi do kościołów: Zwalczajcie kłamstwo, naprawiajcie błędy, wzywajcie do posłuszeństwa, wszystko jednak niech dokonuje się z cierpliwością i w trosce o pouczenie… (2Tm 4,2). Nadeszła bowiem chwila, kiedy ludzie nie znoszą już zdrowej nauki, ale według własnych pożądań mnożą sobie nauczycieli, bo ich uszy świerzbią. Odwracają się od słuchania Prawdy i zwracają się ku zmyślonym opowiadaniom (2Tm 4,3-5). … Bunt przedostał się do samego serca Mojego Kościoła. Bunt wewnętrzny, wlany przez szatana, wdarł się najpierw do dusz niektórych Moich kapłanów, biskupów oraz kardynałów, zaślepił ich i – okryci jego skrzydłami – wpadli w jego zasadzki. Ten bunt jest teraz między nimi, rozdziera Moje Najświętsze Serce… (4.06.1988)

      • Leszek said

        …zasiew z Mojej przypowieści…
        http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=24
        Oto ta przypowieść Pana Jezusa (podobna do tej znanej z Ewangelii: Mt 13):
        …Był raz siewca, który przygotował ogromne pole (tj. cały świat – dop. mój). Do obsiania go wybrał najlepsze ziarno, aby otrzymać najlepszą pszenicę! A kiedy żniwo – o, jakże wielkie żniwo! – było gotowe do zbioru, jego nieprzyjaciel wysłał na jego pole gromadę kruków. Poleciały na to pole, na którym pracował i przygotował z tak wielką miłością i za cenę tak wielkich ofiar. Pole to – na którym żniwo było gotowe i obfite – mogłoby wyżywić cały kraj, nikogo nie pozostawiając o głodzie. K r u k i posłane przez nieprzyjaciela zaczęły dziobać to tu, to tam, pożerając i pustosząc jak tylko to możliwe. Gdyby siewca, widząc to wszystko, nie posłał swych sług, aby przegonili kruki, zniszczyłyby cały plon.
        – Panie, czy zechcesz to teraz wyjaśnić?
        – Siewcą jestem Ja, Pan. Zasiewem jest Moje Słowo (tj. Pismo Święte) Nieprzyjacielem – szatan. K r u k i to dusze znajdujące się pod wpływem szatana, niszczące od czasu do czasu, przez wiele lat ważne elementy Moich Słów. Jednak Ja, Jezus Chrystus, Pan, będę się ukazywał wiele, wiele razy, aby przynieść wam te brakujące składniki. Upiększę i odnowię Mój Kościół. Kocham cię, stworzenie. Cały Mój Kościół zostanie odnowiony. Te elementy, które zostaną wam zwrócone, upiększą Go i uczynią doskonałym… (16.05.1988)

        http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=36
        …Zepsucie zaślepia ich, pozostawiając w nich miejsce na dyskusje z szatanem, bo zamknęli swe serca na Miłość. Ich duch i serce są bliżej racjonalnego świata niż Mojego Duchowego Świata. Ta plaga przeniknęła do Mojego Kościoła. Wielu Moich pasterzy przypomina kruki z przypowieści, którą ci dałem.1376 Oni są przyczyną tylu niezgodności w Moim Kościele. Ich mowy i kazania pozbawione są Duchowości, Wierności Mojemu Słowu i Moim zasadom. W Mojej Obecności odrzucają Moje Tajemnice, wyśmiewają się z pobożności. Czy przypominasz sobie czyn dokonany przez ich przodka, Kaina? Przejęli jego język, służąc wadzie zamiast cnocie, niemoralności zamiast czystości, oddali się bez ograniczeń w niewolę grzechu. Ci Kainowie żywi są dla grzechu, lecz martwi dla Mojego Ducha Prawdy. Kiedy nadejdzie Mój Dzień, będą musieli odpowiedzieć przede Mną i zdać sprawę z tego, że nie zachowali Tradycji swojego Pasterza. Dziś potępiają ich własne usta i ich własne wargi będą świadczyć przeciw nim. To jest owoc ich odstępstwa… (13.09.1989) cdn

    • Leszek said

      cd(3): Kard. Raymond Burke, obrońca fundamentalnych prawd wiary w Kościele, wypowiada takie oto ważne słowa:
      …musimy być gotowi w tym całkowicie zsekularyzowanej kulturze oddać życie w obronie prawdy o małżeństwie… (od 24 min. filmu) podając za przykład naśladowania w tej kwestii św. Jana Chrzciciela.
      To jego wezwanie, a zarazem gotowość oddania nawet swego życia za tę prawdę naszej wiary stawia nam przed oczy te słowa Pisma: „Aż do śmierci (jeśli zajdzie tego konieczność i potrzeba – dop. mój) stawaj do zapasów o prawdę, a Pan Bóg będzie walczył za ciebie” (Syr 4,28; por. J 18,37).
      I jeszcze w innym miejscu (od 26min. 35 sek.) powiedział, ze jeśli zajdzie tego konieczność, to gotów będzie w obronie prawdy wiary wejść w konflikt z innym kardynałem. Próbkę tego mieliśmy już na zeszłorocznym Synodzie, gdzie przeciwko sobie występowali obecni tam hierarchowie Kościoła, jedni mówili z Ducha Św., a drudzy jak Smok {Ap 13,11: … Czarna Bestia, podobna do pantery, oznacza masonerię. Bestia o dwóch rogach, podobna do baranka, oznacza masonerię, która wniknęła w łono Kościoła. Symbolizuje masonerię kościelną, która rozszerzyła się zwłaszcza wśród członków Hierarchii. To przeniknięcie masonerii do wnętrza Kościoła przepowiedziałam wam już w Fatimie ogłaszając, że szatan wejdzie na sam szczyt Kościoła. Celem masonerii kościelnej jest zniszczenie Chrystusa i Jego Kościoła, przez utworzenie nowego bożka, to znaczy fałszywego Chrystusa i fałszywego Kościoła… – z Orędzia Matki Bożej nr 406, z 13.06.1989}; podobnie zapewne będzie na zbliżającym się październikowym tym razem mającym większą wagę zwyczajnym Synodzie w Rzymie.
      To jest też jednym ze znaków Końca Czasów.
      O tym mówią w Orędziach:
      I. Pan Jezus w „Prawdziwym Życiu w Bogu”:

      1. … Mówiłem wam o Odstępstwie, Odstępstwie, które związało ręce Moim najlepszym przyjaciołom, odbierając im broń swą gwałtownością i zasięgiem. Czyż nie powiedziałem, że kardynałowie przeciwstawią się kardynałom i że biskupi zaatakują biskupów i że liczni są ci, którzy znajdują się na drodze do zguby? Swoimi nie kończącymi się bitwami osłabili Mój Kościół. Dziś ten duch buntu rozwija się we wnętrzu Mojego Miejsca Świętego… (19.02.1993; http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=64)

      2. … Ostrzegłem was (w Garabandal – dop. mój), że kardynałowie wystąpią przeciw kardynałom, biskupi przeciw biskupom, a kapłani przeciw kapłanom…(24.10.1994)
      http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=74

      3. … Nadszedł czas, o którym mówiłem wam wcześniej: czas, kiedy kardynał wystąpi przeciw kardynałowi, biskup przeciw biskupowi, kapłan przeciw kapłanowi. Moc Dzielącego przeniknęła jak dym do Mego Domu, aby zapanować nad Moją ziemią. Jego dzieło zniszczenia jest wielkie, a jego ulubionymi celami są Moje dusze konsekrowane… (12.02.1996; http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=82)

      II. Matka Boża w „Prawdziwym Życiu w Bogu”:
      1. … Rany Naszych Dwóch Serc są niezliczone. Jeśli stado Pana jest podzielone i rozproszone, a kraj stał się pustkowiem, jeśli bunt przeciw wszystkim Świętym Prawom Bożym osiągnął swój szczyt, jeśli dziś kardynał przeciwstawia się kardynałowi, a biskup – biskupowi, kapłan zaś – kapłanowi, to dzieje się tak dlatego, że wasze pokolenie odmówiło słuchania Moich Słów. Najwyższy wysłał Mnie, aby was ostrzec i łagodnie napomnieć. Dziś jednak twoje pokolenie odmawia Nam miejsca w swoim sercu i nie bierze poważnie Naszych Słów. Będziecie zbierać to, co posialiście… (9.04.1996)
      http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=84

      i do Swych umiłowanych synów, Kapłanów:

      2. … Kościół Jezusa dotknięty jest groźną zarazą niewierności i odstępstwa. Pozornie wszystko wydaje się spokojne i ma się wrażenie, że wszystko jest w porządku. W rzeczywistości ogarnia go coraz bardziej rozległy brak wiary i rozpowszechniające się wszędzie wielkie odstępstwo. Wielu Biskupów i Kapłanów, wiele osób zakonnych i świeckich już nie wierzy. Stracili prawdziwą wiarę w Jezusa i w Jego Ewangelię. Dlatego właśnie Kościół musi się oczyścić – w prześladowaniu i we krwi.
      Również brak jedności, podziały, walki i antagonizmy pojawiły się w Kościele. Siły ateizmu i masonerii, które przeniknęły do jego łona, doprowadziły do zniszczenia wewnętrznej jedności i zaciemnienia wspaniałości jego świętości. Są to czasy przeze Mnie zapowiedziane, kiedy Kardynałowie sprzeciwiają się Kardynałom, Biskupi – Biskupom, Kapłani – Kapłanom. Owczarnię Chrystusową rozrywają drapieżne wilki (Mt 7,15; Dz 20,28), które weszły do niej w szatach pozornie nieszkodliwych i łagodnych baranków. Znajdują się one pomiędzy tymi, którzy zajmują najbardziej odpowiedzialne stanowiska. Z powodu nich szatanowi udało się wejść i działać nawet na samym szczycie Kościoła.
      Biskupi i Kapłani Świętego Kościoła Bożego, jakże wielka jest dziś wasza odpowiedzialność! Pan wkrótce poprosi was o rozliczenie się z tego, jak zarządzaliście Jego winnicą. Okażcie skruchę, poproście o wybaczenie, wynagradzajcie, szczególnie zaś bądźcie znowu wierni misji, jaka została wam powierzona!… (332gh; 6.09.1986)

      3. … Szatanowi udało się wejść do Kościoła, nowego Izraela Bożego. Wszedł do niego z oparami błędu i grzechu, utraty wiary i odstępstwa, kompromisu ze światem i poszukiwania przyjemności. W tych latach udało mu się zwieść Biskupów i Kapłanów, osoby zakonne i wiernych. Siły masońskie weszły do Kościoła w sposób podstępny i ukryty. Wzniosły swą twierdzę w tym samym miejscu, w którym żyje i pracuje Wikariusz Mojego Syna Jezusa… (495, 13.05.1993)

      4. … Szatanowi udało się odnieść tryumf przede wszystkim poprzez podział stawiający Biskupów przeciw Biskupom, Kapłanów przeciw Kapłanom, wiernych przeciw wiernym… (565f, 22.02.1996)

  27. Jurand said

    Mam wielką prośbę do Autora strony o skrócenie jej (żeby było mniej wpisów na jedną stronę)! Mnie ta strona ładuje się jakieś 5 minut! A mam szybki internet (tylko komputer stary). Albo wklejajcie mniej filmików bo szlak mnie trafia jak tu wchodzę!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: