Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Archive for Październik 2015

Czas Apokalipsy? Kolejny wielki znak na niebie zbliża się

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 października 2015


Ponieważ jest dużo komentarzy pod ostatnim wpisem a ja jestem w podróży po Polsce odwiedzając groby bliskich co uniemożliwia mi zrobić wpis, dlatego wstawiam link do bardzo ciekawego artykułu.

http://remnantnewspaper.com/web/index.php/articles/item/2127-apocalypse-now-another-great-sign-rises-in-the-heavens

 

 

Posted in Znaki czasu | Otagowane: | 322 komentarze »

SYNOD i co dalej

Posted by Dzieckonmp w dniu 28 października 2015


Ponieważ wiele gazet, portali zarówno świeckich jak i katolickich wprowadza w błąd czytelników pisząc   że Synod nie zatwierdził Komunii dla rozwodników zaś inni piszą  że zatwierdził Komunie dla rozwodników, i wiele osób pyta co teraz mają zrobić aby móc przystępować do komunii świętej , dlatego pisze ten artykuł.

Na samym początku wyjaśniam:

Nie dajcie się nabierać na wielkie oszustwo gazet, telewizji, radia czy internetowych portali. To wszystko jest fałsz, wielkie kłamstwo w wyniku działania szatana.
Synod nic nie zatwierdził, nic nie wprowadził, nic nie zmienił, nic nie zalecił kapłanom ani wiernym bo tego zrobić nie mógł. Sam Franciszek w czasie synodu 2 razy przypominał (raz na początku a drugi raz w połowie synodu) że Synod to nie parlament. Przegłosowane punkty przez Synod nie są ustawami tak jak przegłosowane ustawy w parlamencie. Rola Synodu określona jest w „Motu Proprio”  APOSTOLICA SOLLICITUDO Napisanym przez Pawła VI ustanawiającym Synod Biskupów dla całego Kościoła. Dokument ten stwierdza że celem Synodu nie jest wprowadzenie reform lecz dostarczenie informacji i porady dla papieża w związku z decyzjami jakie on sam chce podjąć. Tak więc Raport z Synodu nie jest tekstem skierowanym do wiernych celem natychmiastowego wprowadzenia w życie chrześcijańskie, lecz jest podsumowaniem zaleceń i informacji które Ojcowie synodalni zamierzją przekazać papieżowi przed podjęciem decyzji. Decyzja zaś papieża może być o 180 stopni inna niż te zalecenia, może jedne uwzględnić inne nie, choćby 100% Ojców synodalnych za danym punktem głosowało. Papież ma wolne ręce, teraz po Synodzie  może zrobić co zechce. Czekajmy na Adhortację Apostolską którą Franciszek wyda. Podobno ma ją wydać niebawem. Co w niej będzie, w jakim kierunku pójdzie Kościół ? Proszę posłuchać Radia Watykańskiego z 27.10.2015 od minuty 5:20

Kliknij i słuchaj.

 
Poniżej warte przeczytania z uwagą „Motu Proprio” Apostolica Sollicitudo Pawła VI.

PAWEŁ VI

LIST „Motu Proprio”
APOSTOLICA SOLLICITUDO

Ustanawiający Synod Biskupów dla całego Kościoła

 

Apostolska troska, z jaką śledząc uważnie znaki czasów, staramy się dostosować metody apostolatu do wzrastających wymagań naszych dni i zmieniających się warunków społecznych, przynagla Nas, abyśmy bardziej ścisłą więzią umocnili naszą łączność z Biskupami, „których Duch Święty ustanowił… aby kierowali Kościołem Bożym” (Act. 20,28). Skłania Nas do tego nie tylko szacunek, uznanie i uczucia wdzięczności, którymi słusznie otaczamy wszystkich Czcigodnych Braci w Biskupstwie, lecz także włożony na Nas ciężar powszechnego Pasterza, przez który to urząd jesteśmy zobowiązani prowadzić Lud Boży do wieczystej owczarni. We współczesnym bowiem czasie, wzburzonym wprawdzie i pełnym kryzysów, lecz jednocześnie otwartym na zbawienne tchnienia niebieskiej łaski, w codziennym naszym doświadczeniu przekonujemy się, jak wiele znaczy dla naszego apostolskiego urzędu ten kontakt z Pasterzami, który przeto zamierzamy wszelkimi siłami rozwijać i popierać, „aby Nam – jak to gdzie indziej stwierdziliśmy – nie zabrakło pociechy z ich obecności, wsparcia ich roztropnością i doświadczeniem, pokrzepienia ich radą, umocnienia ich powagą”(1).

Dlatego było rzeczą zrozumiałą, że zwłaszcza podczas obrad Soboru Watykańskiego II, utkwiło głęboko w Naszym sercu przekonanie o wadze i potrzebie coraz szerszego korzystania ze współpracy Biskupów dla dobra powszechnego Kościoła. Owszem, Sobór stał się nawet przyczyną powzięcia przez Nas postanowienia, aby powołać na sposób stały specjalną Radę Biskupów, kierując się przy tym tą myślą, ażeby również po zakończeniu Soboru starała się ona przekazać chrześcijańskiemu ludowi owe obfite dobrodziejstwa jakie pomyślnie wypłynęły w czasie Soboru z Naszej ścisłej łączności z Biskupami.

Teraz zaś, gdy zbliża się ku końcowi Sobór Watykański II uważamy, że nadszedł odpowiedni czas do zrealizowania już przedtem powziętego postanowienia. Czynimy to tym chętniej, ponieważ wiemy, że Biskupi katoliccy wyraźnie sprzyjają temu Naszemu postanowieniu, jak o tym wiadomo z głosu wielu świętych Pasterzy, wyrażonych na Soborze Powszechnym.

Zważywszy przeto wszystko dokładnie – jako dowód Naszego uznania i szacunku względem wszystkich Biskupów katolickich, jak również, ażeby dać im możność w sposób bardziej widoczny i skuteczny uczestniczenia w Naszej trosce o Kościół powszechny – z własnej woli, jako też Naszą apostolską powagą erygujemy i ustanawiamy w Wiecznym Mieście stałą Radę Biskupów, podlegającą wprost i bezpośrednio Naszej władzy, którą nazywamy imieniem własnym SYNODEM BISKUPÓW.

Soboru starała się ona przekazać chrześcijańskiemu ludowi owe obfite dobrodziejstwa jakie pomyślnie wypłynęły w czasie Soboru z Naszej ścisłej łączności z Biskupami.

Synod, ten, który podobnie jak wszystkie inne instytucje ludzkie, może z biegiem czasu przybierać coraz to doskonalszą formę, kieruje się normami ogólnymi, które następują:

ISynod Biskupów, przez który Biskupi wybrani z różnych stron świata świadczą Najwyższemu Pasterzowi Kościoła wydatną pomoc, w ten sposób zostaje ustanowiony, aby był: a) centralną instytucją kościelną; b) będącą przedstawicielem całego Episkopatu Katolickiego; c) z natury swojej trwałą; d) co do struktury – periodycznie oraz okazyjnie wypełniający swoje zadanie.

IIDo Synodu Biskupów należy z natury swojej zadanie informowania oraz służenia radą. Może również posiadać głos decydujący, jeżeli zostanie mu to przyznane przez Papieża, do którego należy w tym wypadku zatwierdzanie decyzji Synodu.

1. Ogólnymi zadaniami Synodu są: a) podtrzymywanie ścisłej więzi i żywej współpracy między Papieżem a Biskupami całego świata; b) troszczenie się, ażeby posiadano bezpośrednią i prawdziwą znajomość spraw i okoliczności rzeczy, dotyczących wewnętrznego życia Kościoła i Jego działalności w dzisiejszym świecie; c) doprowadzanie do łatwiejszego uzgodnienia opinii przynajmniej co do istotnych punktów nauki i co do sposobu postępowania w życiu Kościoła.

2. Zadaniami specjalnymi i bliższymi są: a) przekazywanie nawzajem odpowiednich informacji; b) zgłaszanie wniosków odnośnie spraw, dla których w poszczególnych wypadkach będzie zwoływany Synod.

IIISynod Biskupów podlega wprost i bezpośrednio władzy Biskupa Rzymskiego, do którego przeto będzie należało:

  1. zwoływanie Synodu, ilekroć uzna to za pożyteczne, z oznaczeniem także miejsca, gdzie mają się odbyć sesje;
  2. zatwierdzanie wyboru członków, o którym mowa w nn. V i VIII;
  3. określanie tematów spraw, które mają być rozpatrywane, jeśli to możliwe, przynajmniej na sześć miesięcy przed obradami Synodu;
  4. zarządzanie, ażeby przedmiot rozpatrywanych spraw był przesyłamy tym, którzy powinni się zainteresować rozpatrywaniem tych spraw;
  5. ustalanie porządku obrad;
  6. przewodniczenie Synodowi osobiście lub przez innych.

IVSynod Biskupów może się zbierać na sesję zwyczajną, na sesję nadzwyczajną i na sesję specjalną.

VSynod Biskupów zwołany na sesję zwyczajną obejmuje w pierwszym rzędzie i z istoty swojej:

1.

  1. Patriarchów, Arcybiskupów Większych i Metropolitów poza Patriarchatami Kościołów Katolickich obrządku wschodniego.
  2. Biskupów wybranych przez poszczególne Krajowe Konferencje Biskupie, według normy zawartej w n. VIII;
  3. Biskupów wybranych przez Konferencje Biskupie kilku krajów, ustanowione mianowicie dla tych krajów, które nie mają własnych Konferencji, według normy podanej w n. VIII;
  4. do powyższych dochodzi dziesięciu Zakonników, którzy reprezentują Instytuty Zakonów Kleryckich, wybranych przez Unię Rzymską Przełożonych Generalnych.

2. W sesji zwyczajnej Synodu Biskupów uczestniczą także Kardynałowie, przewodniczący Dykasterji Kurii Rzymskiej.

VISynod Biskupów zwołany na sesję nadzwyczajną, obejmuje:

1.

  1. Patriarchów, Arcybiskupów Większych i Metropolitów poza Patriarchatami Kościołów Katolickich obrządku wschodniego;
  2. Przewodniczących Krajowych Konferencji Biskupich;
  3. Przewodniczących Konferencji Biskupich kilku krajów, ustanowionych mianowicie dla tych krajów, które nie mają własnej Konferencji Biskupiej;
  4. trzech Zakonników, którzy reprezentują Instytuty Zakonów Kleryckich, wybranych przez Unię Rzymską Przełożonych Generalnych.

2. W sesji nadzwyczajnej Synodu Biskupów uczestniczą także Kardynałowie, przewodniczący Dykasterji Kurii Rzymskiej.

VIISynod Biskupów zebrany na sesję specjalną obejmuje Patriarchów, Arcybiskupów Większych i Metropolitów poza Patriarchatami Kościołów Katolickich obrządku wschodniego, jak również tych, którzy reprezentują, czy to Konferencje Biskupie jednego lub kilku krajów, czy to Instytuty Zakonników, jak to jest postanowione w n. V i n. VIII; wszyscy cl jednak winni należeć do tych regionów, dla których Synod Biskupów został zwołany.

VIIIBiskupi, którzy reprezentują Krajowe Konferencje Biskupie, tak mają byd wybierani:

  1. Jeden z każdej Krajowej Konferencji Biskupiej, która obejmuje nie więcej jak 25 członków;
  2. dwóch z każdej Krajowej Konferencji Biskupiej, obejmującej nie więcej jak 50 członków;
  3. trzech z każdej Krajowej Konferencji Biskupiej, która obejmuje nie więcej jak 100 członków.
  4. czterech z każdej Krajowej Konferencji Biskupiej, która obejmuje więcej niż 100 członków.

Konferencje Biskupie kilku krajów wybierają swoich przedstawicieli według tych samych norm.

IXPrzy wyborze tych, którzy mają reprezentować na Synodzie Biskupów Konferencje Biskupie jednego lub wielu krajów oraz Instytuty Zakonników, należy w najwyższej mierze brać pod uwagę nie tylko ich ogólną wiedzę czy roztropność, lecz także orientowanie się teoretyczne i praktyczne w tej materii, nad którą Synod będzie obradował.

XPapież – gdy to uzna za stosowne – powiększa liczbę członków Synodu Biskupów, powołując, czy to Biskupów, czy Zakonników, którzy reprezentują Instytuty Zakonne, czy wreszcie biegłych mężów kościelnych, aż do liczby stanowiącej 15 procent członków, o których mowa w nn. V i VIII.

XIGdy sesja wypełni zadanie, dla którego Synod Biskupów został zwołany, tym samym ustają: czy to układ osób tego Synodu, czy też urzędy i obowiązki, które należą do poszczególnych członków Jako takich.

XIISynod Biskupów ma stałego, czyli generalnego Sekretarza, któremu przeznacza się odpowiednią liczbę pomocników. Oprócz tego każda sesja Synodu ma swojego specjalnego Sekretarza, który sprawuje swój urząd aż do zakończenia tejże sesji.

Zarówno sekretarz generalny jak i sekretarze specjalni są mianowani przez Papieża. To orzekamy i postanawiamy, uchylając wszystko co temu jest przeciwne.

Dan w Rzymie, u św. Piotra, dnia 15 września 1965 roku, trzeciego Naszego Pontyfikatu.

PAULUS PP. VI

Posted in Franciszek, Kościół, schizma w kościele | Otagowane: , , | 218 komentarzy »

Dzień po wyborach prezydent Duda wetuje 3 ustawy, w tym ustawę o lasach

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 października 2015


Słusznie śmieci trzeba wywalić do kosza.

 

DudaW powyborczy poniedziałek prezydent Duda odmówił podpisania 3 ustaw: o lasach, o ratyfikacji Poprawki dauhańskiej do Protokołu z Kioto do Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu oraz o mniejszościach narodowych i etnicznych.

Ustawa o lasach – firmowana w kampanii przez PEK i PO – wprowadzała zakaz prywatyzacji Lasów Państwowych. W nowelizacji znalazł się jednak zapis, według którego LP mogą być sprzedane „w przypadkach określonych w ustawie w celu zachowania trwale zrównoważonej gospodarki leśnej lub realizacji celu publicznego”. Według PiS-u, to furtka do prywatyzacji.

Jak podała Kancelaria Prezydenta w komunikacie:

„W opinii Prezydenta RP ustawa nie zapewnia wprowadzenia instrumentów zapewniających skuteczną ochronę lasów państwowych w sposób zgodny z deklarowanymi celami. Uchwalona ustawa zawiera rozwiązania wskazujące, iż ustawy zwykłe mogą wprowadzać możliwość zbywania lasów państwowych, co nie gwarantuje pełnej ochrony lasów przed zmianą ich statusu. Ponadto ustawa wprowadza przesłankę wskazującą na możliwość zbywania lasów dla realizacji celów publicznych w rozumieniu ustawy o gospodarce nieruchomościami, co oznacza wprowadzenie szerokiego katalogu okoliczności umożliwiających dokonywanie zbywania lasów państwowych. Wreszcie uchwalona ustawa przyjmuje niejednoznaczną regulację dotyczącą dostępu do lasów państwowych”

Druga z zawetowanych ustaw – jak napisała KPRP w komunikacie – nałożyła na Polskę wiążące zobowiązania w zakresie emisji gazów cieplarnianych. Według PAD, taka decyzja powinna być poprzedzona szczegółową analizą skutków prawnych i ekonomicznych, a w trakcie prac w parlamencie skutki te nie zostały dostatecznie wyjaśnione.

Z kolei w ustawie o mniejszościach narodowych i etnicznych watpliwości prezydenta budzi m.in. art. 9 ustawy, na mocy którego wprowadzono możliwość używania przed organami powiatu, obok języka urzędowego, jako języka pomocniczego, języka mniejszości. W obecnym stanie prawnym istnieje taka możliwość tylko w postępowaniu przed organami gminy.

Posted in Warto wiedzieć | Otagowane: , | 261 komentarzy »

Wyniki wyborów 2015

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 października 2015


Wyniki głosowania po przeliczeniu głosów w 24 okregach na 41 istniejące

24

Wyniki głosowania po przeliczeniu w 25 okręgach wyborczych na istniejących 41

25

Wyniki z 27 okregów na 41

27

Dane z 28 z 41 okręgów: PiS 38,79; PO 22,85; Kukiz 9,34; ZL 7,59; Petru 6,76; PSL 5,59; KORWIN 4,60; Razem 3,43

 

Oficjalne cząstkowe wyniki wyborów (29 na 41 okręgów):

PiS – 38,79 %
PO – 22,94 %
Kukiz – 9,23 %
ZL – 7,52 %
Nowoczesna – 6,92 %
PSL – 5,44 %
KORWiN – 4,69 %
Razem – 3,45 %
Inne – 1,02 %

29

..

30

..

PiS 38,66% PO 22,91% Ku’15 9,24% ZL 7,60% .N 6,99% PSL 5,48% KORWiN 4,68% Razem 3,46% Wynik 31/41 okręgów

32

.

33

.

Dane z 34 na 41 okręgów: PiS 38.53% PO 22.96% K15 9.10% ZL 7.62% .N 7.14% PSL 5.58% KORWIN 4.67% Razem 3.46% Inne 0.93%

35

37

.

38

.

39

Mamy dane z 40 na 41 okręgów wyborczych: PiS – 38,31 proc, PO – 23,55 proc., Kukiz ’15 – 8,92 proc. Zjednoczona Lewica – 7,49 proc., Nowoczesna – 7.18 proc, PSL – 5,49 proc., KORWiN – 4,66 proc., Partia Razem – 3,48 proc.

Posted in Patriotyzm, Polityka | Otagowane: | 205 komentarzy »

Orędzie z 25.10.2015 r. z Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 października 2015


Drogie dzieci! Również dziś moja modlitwa jest [ofiarowana] za was wszystkich, szczególnie za wszystkich, których serca stały się twarde na moje wezwanie. Żyjecie w dniach łaski i nie jesteście świadomi darów, które Bóg wam daje poprzez moją obecność. Dziatki, również dziś zdecydujcie się na świętość i weźcie przykład z świętych naszych czasów, a zobaczycie, że świętość jest rzeczywistością dla was wszystkich. Dziatki, radujcie się w miłości, że w oczach Bożych jesteście niepowtarzalni i niezastąpieni, bo jesteście Bożą radością na tym świecie. Dawajcie świadectwo o pokoju, modlitwie i miłości. Dziękuję wam, że opowiedzieliście na moje wezwanie.

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , | 195 komentarzy »

Dziś skończył się w Polsce ten nielubiany kraj

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 października 2015


Polska Polska1

Jezus zwyciężył. Dokonał się cud dzięki Krucjacie różańcowej za Ojczyznę. Modlitwy milionów Polaków sprawiły że POLSKA odzyskała wolność . Koniec z rządami polityków wrogich naszej Ojzcyźnie, polityków umiejących mówić po polsku.

PIS zdecydowanie wygrał wybory -Polska skręciła mocno w prawo

DO PRZODU POLSKO !!!

Posted in Patriotyzm | Otagowane: , | 114 komentarzy »

W hurtowni Pomidorów panika, dosłownie panika!

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 października 2015


pomidory

Zgniłe pomidory są szkodliwe dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Wolę zajadać się pistacjami które dziś są rozchwytywane i bardzo drogie.

pistacje

Posted in Ciekawe | Otagowane: , | 113 komentarzy »

ZDRADA NAUCZANIA CHRYSTUSA!!!

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 października 2015


Aż 2/3 biskupów zagłosowało za zmianą 6 przykazania. Komunia dla rozwodników przyjęta. Przeszła jednym głosem. Czyż jeszcze można mieć wątpliwości co do orędzi Ostrzeżenie??

Moja szczerze umiłowana córko, Mój Głos został stłumiony przez ducha ciemności w czasie, gdy ludzkość najbardziej Mnie potrzebuje.

Walka duchowa jest zacięta i Moje Królestwo toczy ją przeciwko siłom złego ducha. Jednak wiele osób nie jest świadomych tego faktu, ponieważ zły duch rozlewa nową fałszywą doktrynę, która z pozoru będzie wyglądała na popularną, podziwianą, gorąco przyjmowaną i oklaskiwaną przez tych, którzy twierdzą, że głoszą Moje Słowo, ale którzy nie należą do Mnie.

Zły duch jest ostrożny, sprytny i przebiegły, więc gdy jego pomocnicy przedstawiają nowe podejście do Mojego Nauczania, możecie być pewni, że zostanie to opakowane w godny podziwu sposób, tak by było ono postrzegane jako słuszne. Moc Moich wrogów dławi wiarę Mojego ludu i nie widzą oni tego, co mają przed sobą.

Zamieszanie nie pochodzi ode Mnie. Moje Słowo jest jasne, Moje Nauczanie jest na wieczność. Ludzkość przyjęła humanizm i ateizm jako substytut Mnie. Zostałem odrzucony, a Moje Słowo jest tolerowane tylko częściowo, a pozostałe części zostały przekręcone, by dopasować je do potrzeb grzeszników, którzy chcą usprawiedliwić swoje winy. Mogą oni pośród siebie akceptować herezję, ale Ja Jestem wszechwidzący i będę sądził chrześcijan stosowne do sposobu, w jaki odrzucili oni Moje Słowo i zaakceptowali działania, które są przeciwko Mnie.

Chrześcijanie w świecie są szybko wykluczani ze społeczeństwa i będą cierpieli wielkie trudności ze względu na nienawiść, która istnieje w świecie wobec Mnie. Ja Jestem pogardzany przez tych, którzy kiedyś Mnie znali, ale teraz Mnie odrzucają. Ja Jestem ledwo tolerowany przez tych, którzy wiedzą, Kim Ja Jestem, ale którzy odrzucają niektóre z Moich Nauk, ponieważ Prawda jest dla nich niewygodna.

Wielu mnie unikało podczas Mojego Czasu na ziemi, a zwłaszcza te pyszne dusze, które kierowały Moją Owczarnią w świątyniach. Głosili Słowo Boże, ale nie lubili słuchać Prawdy z Moich Ust, Prawdziwego Mesjasza.

I dziś istnieją tacy Moi niewierni słudzy, którzy nie trzymają się Prawdy. Wielu z nich już nie akceptuje Mojego Świętego Słowa, które jak woda źródlana pozostaje krystalicznie czyste. Oni zamulają tę wodę, która tryska z Ducha Świętego, a niewinne dusze będą ją piły. Prawda zostanie zniekształcona i wielu będzie musiało przełknąć doktrynę ciemności, która będzie świeciła jasno, jak błyszcząca gwiazda. Ta nowa fałszywa doktryna nie będzie miała nic wspólnego ze Mną i tylko ci, którzy wierzą w Świętą Ewangelię i którzy nie godzą się od niej odstąpić, znajdą Życie Wieczne.

Przyszedłem przynieść wam Prawdę, by was uratować, a wy ukrzyżowaliście Mnie za to. Jednak przez Moją Śmierć na Krzyżu, pokonałem śmierć. Wszystko, co zrobiłem, było dla was i wszystko, co pochodzi z Mojego Zwycięstwa nad śmiercią jest wasze. Życie ciała staje się wasze, kiedy uwierzycie we Mnie, a wasze dusze żyć będą wiecznie. Gdy odrzucicie Mnie przed Moim Powtórnym Przyjściem, nie będziecie gotowi, by Mnie przyjąć. Gdy przyjmiecie kłamstwa, choć znacie już Prawdę Mojego Słowa, wpadniecie w rozpacz. A teraz Ja mam być krzyżowany ponownie i tym razem prawie nie będzie żałoby po Moim Ciele – Moim Kościele – bo do czasu, kiedy przyjdę tego Wielkiego Dnia, opuścicie Mnie. Zostanę zapomniany, ale oszust będzie wielbiony, czczony i witany po królewsku, gdy Ja będę leżał w rynsztoku i będą po Mnie deptali.

Tylko przez Moc Ducha Świętego Moi prawdziwi naśladowcy będą w stanie wytrwać w walce o dusze i Ja daję wam wszelkie Łaski, by otworzyć wam oczy na Prawdę i nie dopuścić, byście padli ofiarą oszustwa.

Moi wierni wyświęceni słudzy, którzy pozostaną wierni Mojemu Słowu, powstaną i poprowadzą was Drogą Prawdy. Ci Moi dzielni wyświęceni słudzy otrzymają nadzwyczajne Łaski, aby umożliwić chrześcijanom wyraźnie dostrzeżenie różnicy między dobrem a złem. Wy wszyscy nabierzcie otuchy i wiedzcie, że Łaski te są obecnie wylewane na te Moje sługi, ponieważ bez ich przywództwa trudno będzie wam głosić Prawdę.

Kocham was wszystkich. Nigdy was nie opuszczę. Przyciągam was do Siebie i zachęcam do odmawiania Moich Modlitw Krucjaty, by otrzymać Błogosławieństwa, które są konieczne w tej wędrówce, która was czeka. Duch Święty spoczywa na was i zostaniecie napełnieni każdym możliwym Darem, dla podtrzymania waszego oddania dla Mnie.

Zawsze wołajcie do Mnie o pomoc; żebym dał wam odwagę, siłę i zdolność do traktowania waszych wrogów z miłością i współczuciem, co jest niezbędne, jeśli chcecie stać się Moimi prawdziwymi uczniami. Kochać Moich wrogów, nie znaczy przyjąć herezję. Proszę także, abyście nie brali udziału w czymkolwiek, co łączyłoby się z nienawiścią w Moje Święte Imię.

Głoście Moje Słowo. Nie ma żadnej potrzeby go bronić.

Wasz umiłowany Jezus Chrystus

Zbawiciel i Odkupiciel całej Ludzkości

Posted in Franciszek, Kościół, schizma w kościele | Otagowane: , | 121 komentarzy »

Ostatni Misjonarz z Indii

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 października 2015


O.ROSARIO OSTATNI MISJONARZ Z INDII:
SPOWIADAŁEM MATKĘ TERESĘ PRZEZ 50 LAT.

Ten kapłan był ojcem duchowym Świętej z Indii :
„Także Ona drżała na myśl o śmierci. Odwiedzałem ją w jej celi:
łóżko polowe, stół, ławka, krucyfiksy wszędzie.
Szukała oblicza Jezusa w innych i odkrywała je w słabych.”

teresa

Ale jakież grzechy mogłaby mieć kiedykolwiek Matka Teresa?:
„Wszyscy jesteśmy grzesznikami. Don Bosco (Ojciec Bosco),ojciec nas salezjan, który był bardzo wielkim świętym, zdolnym do uzdrowienia konających i gdyby chciał, uśmiercenia najzdrowszych, spowiadał się co tydzień. Matka Teresa odczuwała tą potrzebę rzadziej i wyznawała mi rzeczy, które zna oczywiście Pan. Rozmawialiśmy po angielsku, bo ona nigdy nie nauczyła się włoskiego.
Coś jednak mogę opowiedzieć:
„Kiedy Matka Teresa poczuła się „następną w kolejności” i arcybiskup Kalkuty wezwał mnie bym udzielił jej ostatniego namaszczenia, także Ona lękała się śmierci. Drżała. Śmierć jest okropna dla wszystkich.
Także Ona, która była świętą, która widziała śmierć wielu opuszczonych (wyrzutków), Ona która była pewna życia pozaziemskiego tak jak była pewna, że słońce wschodzi i zachodzi, także Ona czuła strach.
Nie strach, raczej lęk, niepokój. Lęk przed stawieniem się przed Bogiem. Piękne było to,że tamtym razem nie umarła”.

W kraju trochę bardziej świadomym siebie samego, jakim nie  są dzisiejsze Włochy, Ojciec Rosario byłby bohaterem narodowym. Ostatni, czy tez jeden z ostatnich żyjących i aktywnych misjonarzy katolickich w Indiach, które już od dawna zamknęły granice dla misjonarzy. Także następczyni Matki Teresy, Mechthild Pierick, Niemka z Munster, która tu w Kalkucie przyjęła hinduskie imię Prema (Kochana) mówi,że musimy koniecznie go odwiedzić:

„Ma prawie 94 lata i coś niezwykłego do opowiedzenia. Mieszka tu blisko, w kościele który sam zbudował, po tym jak osuszył bagna.’

O.RosarioOjciec Rosario Strosio jest Sycylijczykiem z Furnari, u stoku Etny. Na jedno oko niemal nie widzi, ale za to nie stracił ani jednego włosa! Ma mocny uścisk i ostre poczucie humoru.
Oprócz kościoła kazał wznieść 2 pomniki świętym swojego życia : Don Bosko i Matce Teresie, której był przyjacielem i spowiednikiem przez ponad pół wieku.
Zbudował też boisko piłkarskie, jedyne w dzielnicy, gdzie bose dzieci graja na trawie, a nie na kamieniach!”

„Przybyłem do Indii w 1939 roku, w wieku 17 lat. Na Sycylii widywałem misjonarzy, którzy nieśli ewangelię do krajów niewierzących, śladami św.Tomasza, słyszałem historie chorób tropikalnych, nawróceń, prześladowań. Misjonarze byli bohaterami mojej młodości.
Postanowiłem, że stanę się jednym z nich. Moja matka zrozumiała, że nie zobaczy mnie więcej i była zrozpaczona, gdyż stała u progu utraty kolejnego syna. Pierworodny, Józef już nie żył, oprócz nas zaś urodziła 4 córki. Wypłynęliśmy z Neapolu na Conte Biancamano ( statek Hrabia Białoręki). Żeglując przez Kanał Sueski, Morze Czerwone i ocean, w 10 dni dotarliśmy do Bombaju. Byliśmy bardzo biedni , ale radośni.

„Anglicy trzymali Indie w garści zaledwie kilkoma tysiącami żołnierzy, w większości byli to Hindusi. Polityczne arcydzieło! Trudno było nawracać Hindusów, ale ruszyliśmy pieszo przez wioski tubylczych ludów animistów.
Należało być ostrożnym wychodząc wieczorem, gdyż w tych czasach były tu jeszcze tygrysy.”

Chrześcijaństwo jest religią złożoną, Trójca Św, zmartwychwstanie ciała, jak to Ojciec wyjaśniał tubylcom?

„Chrześcijaństwo jest trudne tylko dla tych, którzy zbyt wiele studiowali. Ponadto zmartwychwstanie, nieśmiertelność duszy, obecność Boga, które nam wydają się niełatwe, tutaj postrzegane są jako oczywiste.
W pierwszym miesiącu, 20stu poprosiło o chrzest! Odpowiedziałem, że do Jezusa dochodzi się stopniowo, pomału.”

 „10 czerwca 1940 roku Duce (Ducze) wypowiedział wojnę Anglikom. Tego samego dnia zabrali mnie do obozu  więziennego obok Darjeeling. 04 grudnia 1942 przeniesiono nas w okolice Deoli w Rajastan. Traktowano nas zawsze z szacunkiem, ale w marcu, na pustyni jest już prawie 50 stopni i kiedy więźniowie zaczęli umierać więc przeniesiono nas do Dehradun, u podnóży Himalajów. Uwolniono nas dopiero pod koniec listopada 1944 roku i mogliśmy ponownie podjąć naszą misję. Pamiętam noc 15 sierpnia 1944 roku: niepodległość, rozłam między Indiami a Pakistanem, masakry między hinduistami , a muzułmanami. Ludność świętowała, a jednocześnie lała się krew.
Muszę jednak przyznać, że Matka Teresa nie podzielała mitu Gandhiego, zresztą to nie on wyzwolił Indie, to Anglicy stąd odeszli. Nie mówię, że uważała go za półnagiego fakira, jak określał go Churchill, ona zwyczajnie
nie interesowała się polityką.”

„Po raz pierwszy ujrzałem ją w katedrze w Kalkucie w 1948 roku.
Otrzymała zgodę na opuszczenie zgromadzenia i zamieszkania w barakach.
Jej kierownik duchowy, belgijski jezuita Van Exem, tego dnia potraktował ją niemal z pogardą, a ona z pokorą nie odrzekła nic. Szedłem głosić słowo Boże wśród sióstr.
Matka Teresa była bardzo inteligentna i miała duży talent do języków. Jednocześnie była bardzo prosta i miała piękny uśmiech. Byliśmy jak bliźniacze dusze. Ona rozumiała mnie, ja rozumiałem ją.
Odwiedzałem ją w jej celi: polowe łóżko, stół, ławka, krucyfiksy wszędzie. Szukała oblicza Jezusa w innych i odnajdywała je w konających, kalekich, w sierotach, w kobietach oszalałych od przemocy i więzienia. Chciała aby na jej grobie płatkami kwiatów wypisano;
„Ja niczego nie uczyniłam, wszystko uczynił On”.

„Była atakowana za potępienie aborcji. Liczni ją krytykowali, ale też było wręcz niemożliwe pozostać niewzruszonym naprzeciw niej. Pewnego dnia jedna dziennikarka amerykańska przyszła przeprowadzić z nią wywiad. Uprzedzona, stronnicza, wyniosła. Odmówiła zdjęcia butów. Odgłos jej wysokich obcasów rozbrzmiewał na całe zgromadzenie. Matka Teresa przyjęła ją obierając z robactwa konającego nieszczęśnika, zgarniętego wcześniej z jakiegoś rogu ulicy. Podniosła wzrok, spojrzała na nią i rzekła:
Proszę o cierpliwość, w moim wieku nie widzę już dobrze. Może by mi Pani pomogła?
Dziennikarka upadła z płaczem do jej stóp. Matka Teresa dotknęła jej serca. To naprawdę była święta.”

„Teraz nam katolikom jest coraz trudniej. Od lat nie dołącza żaden współbrat, ja muszę co rok odnawiać pozwolenie na pobyt. Indira Gandhi, którą osobiście spotkałem, była autorytatywna , ale tolerancyjna. Jej synowa Sonia, starała się zapomnieć, że była Włoszką. Ostatni premier Modi, jest radykalnym hinduistą i nas nie znosi.

– Co ojciec przewiduje na przyszłość?

„Nic dobrego. Jak powiedziała Matka Boska, dzisiejszy świat jest gorszy niż za czasów Noego i potopu, jest gorszy niż Sodoma i Gomora”.

-Ale mamy przecież papieża Franciszka.

„Nie przekonuje mnie do końca. Spędził całe życie w Argentynie, w kraju który znam. Po moim wyjeździe z domu, moja matka urodziła jeszcze jednego syna, któremu również nadała imię Józef, tak jak poprzednio zmarłemu. Józef przeniósł się do Argentyny, a ja go tam odwiedzałem. W tym kraju prawie zawsze rządziła masoneria, a bogiem masonerii jest Lucyfer.

-Wie ojciec co mówi o Ojcu Wikipedia?

„Wiki co?”

-Wikipedia utrzymuje, że jest ksiądz egzorcystą. Kiedy został ojciec wezwany przez arcybiskupa odprawił ojciec podobno egzorcyzm na Matce Teresie, która jak inne święte mogła być nawiedzana przez demona.

„Ja jej udzieliłem ostatniego namaszczenia i modliłem się z nią i za nią. Była 6 wieczorem. Matka Teresa poczuła się trochę lepiej i cudownie doszła do siebie. Był rok 1997, miała już 87 lat. Umarła kilka miesięcy potem. Tym razem nie zdążyłem do jej łoża śmierci”

„Zebraliśmy 133 świadectwa do procesu beatyfikacyjnego. Nie było trudno dostarczyć cud: co  najmniej pięć kobiet utrzymywało, co potwierdzili lekarze, że zostało uzdrowione za jej pośrednictwem w jedną noc.

-Od czasu do czasu ojciec Rosario woli wyrażać się po angielsku.

„Obecnie nie rozmawiam już z nikim po włosku, jedynie z moim Aniołem Stróżem, który jednak mi nie odpowiada… Do Włoch już nie wrócę. Ostatni raz byłem tam w 2003 roku na beatyfikacji Matki Teresy. Włochy stały się krajem wyzutym z moralności. Przyjmowanie wszystkich tych mahometan wydaje mi się krótkowzroczne. Nadejdzie dzień kiedy będą poić swoje konie u św. Piotra!( zapukają do św. Piotra) Ale wie Pani co mnie najbardziej uderzyło?
Widok wielu kobiet spacerujących z kotami na ręku, jakby to były dzieci. Sycylia, na której się wychowałem była biedna jak w średniowieczu, ale kobiety miały dużo dzieci. Kraj, który zastąpił dzieci kotami, to kraj bez jutra,
ale ja i tak jutra nie zobaczę i to mnie pociesza. Jestem szczęśliwy, że mogłem rozpalać płomień wiary w tych dalekich krajach. Wkrótce opuszczę moje ciało i zobaczę Boga. Zobaczę Go twarzą w twarz”

Źródło: corriere.it

Tłumaczyła: Justyna

Posted in Dziwny jest ten świat, Warto wiedzieć, Z prasy, Świadectwa, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , | 41 komentarzy »

Rozmowa z wizjonerką z Niemiec

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 października 2015


Wizjonerka z Niemiec Izolda sprzedała swój dom i wyjechała do Polski by tu zamieszkać.

Wywiad w Świebodzinie.

cz.1

cz.2

Posted in Ciekawe, Proroctwa | Otagowane: , | 13 komentarzy »

Bp. Białasik – Najbardziej mnie zabolało, że mogą istnieć wśród biskupów takie osoby

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 października 2015


bialasik

Bp Białasik - Biskup Boliwii  polskiego pochodzenia

Bp Białasik: na Synodzie pewne sprawy nie powinny być dotykane

Synod Biskupów był wspaniałym doświadczeniem powszechności Kościoła, miał też jednak swoje słabe strony. Wielu istotnych dla rodzin spraw nie podjęto – uważa polski biskup misyjny z Boliwii Krzysztof Białasik. Zastrzega on, że na Synodzie padło też wiele pięknych słów, były ważne świadectwa, ale temat rodziny nie został wyczerpany. Zdaniem bp. Białasika niepotrzebnie zajmowano się kwestiami, które nie były związane z tematem obrad.

„Moim zdaniem jest to smutne, że zajęliśmy się niektórymi sprawami, których ten Synod nie powinien dotykać, bo są to sprawy o innym charakterze. Mnie zaskoczyło to, że jest pewna grupa kardynałów i biskupów, którzy wypowiadali się nie zawsze odpowiednio na temat rodziny, mieszając do tego sprawy, które powinny być rozważane w innej rzeczywistości, a mianowicie komunię dla rozwiedzionych i homoseksualizm. To są inne problemy, problemy albo doktrynalne, albo sztucznie wymyślone, by zniszczyć rodzinę. Dlatego właśnie sprawy te są promowane przez różne organizacje międzynarodowe, przede wszystkim z USA i Europy Zachodniej. Ale zaskakujące jest, że mają też one wpływ na niektórych biskupów. Nie wiem, co się za tym wszystkim kryje, ale jeżeli jest taka grupa kardynałów czy biskupów, a jest, to znaczy, że coś za tym stoi. I to właśnie najbardziej mnie zabolało, że mogą istnieć wśród biskupów takie osoby” – powiedział bp Białasik.
Źródło; episkopat.pl

Posted in Franciszek, Kościół, schizma w kościele | Otagowane: , , | 20 komentarzy »

Głos rozsądku

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 października 2015


.

Posted in Polityka | Otagowane: , | 52 komentarze »

Andrzej Duda mówi do Tuska

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 października 2015


KLIKNIJ W OBRAZEK POSŁUCHAJ i wyślij do jak największej ilości osób

Duda

 

Posted in Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 58 komentarzy »

Wstańcie, chodźmy!

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 października 2015


papiezeZa murami Watykanu toczy się najważniejsza batalia naszych czasów. Batalia o kształt świata. Nie Kościoła i świata – jak lubią rzecz ujmować katoliccy publicyści – lecz świata in extenso, ponieważ rozstrzygnięcia, które zapadną w Auli Pawła VI zdefiniują historię XXI stulecia.

 

Embargo informacyjne – którego rzekomo nie ma, bo codziennie odbywa się konferencja prasowa, podczas której nieodmiennie padają zapewnienia, że wszystko jest w jak najlepszym porządku i sprawy toczą się jak najpomyślniej (cokolwiek by to miało znaczyć) – powoduje, iż zdani jesteśmy wyłącznie na domysły i przecieki.

 

W właśnie z tych przecieków – z ust znanych watykanistów – słyszymy, że obrady synodalne coraz bardziej przypominają mecz futbolowy, i niestety gra toczy się głównie na połowie tradycyjnie nastawionej części episkopatu.

Biskupi generalnie odmawiają wszelkich komentarzy, co zaś nieliczni, którzy decydują się na udzielenie zdawkowej odpowiedzi, wspinają się na szczyty dyplomacji, aby w istocie nic nie powiedzieć.

 

Bardziej rozmowni okazują się świeccy obserwatorzy synodu, choć ci z kolei w większości zastrzegają sobie anonimowość. Owi znawcy tematu, którzy „zęby zjedli” na zgłębianiu polityki Watykanu, twierdzą, że sytuacja jest już po prostu dramatyczna.

 

Wszyscy oni (oczywiście mowa o tych zatroskanych o los Kościoła) podkreślają zdecydowaną postawę polskiej delegacji. Jeden z nich powiedział nam wprost: – Polscy biskupi walczą na pierwszej linii cywilizacyjnego frontu. Jeżeli oni „pękną”, to pęknie Kościół.

 

Ostateczne głosowanie może więc Kościół poprowadzić dokąd nie chce (J 21, 18). Coraz wyraźniej widać – dowodzą nasi rozmówcy – że konsensusu, na którym tak zależy stronie liberalnej, nie będzie. Być go zresztą nie może, bo rzecz dotyczy spraw nie podlegających dyskusji.

 

Najlepszym wyjściem – zdaniem innego eksperta (niestety pragnącego zachować anonimowość) – byłaby otwarta, dobitna demonstracja przywiązania do nauki Jezusa Chrystusa, która najpełniej objawiłaby się… zerwaniem obrad.

– Jak to zerwaniem obrad?! – pytamy zaszokowani.

 

Po prostu – pada odpowiedź – kiedy dyskusja zaczyna tracić sens należy opuścić grono dyskutantów. Potrzeba zdecydowanej akcji. Potrzeba, aby biskupi wierni Bogu i Kościołowi powiedzieli krótko: „Wstańcie, chodźmy”…

Posted in Franciszek, Kościół | Otagowane: , , | 199 komentarzy »

Civitavecchia: łzy dla Kościoła

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 października 2015


civitavecchia

Powracam jeszcze raz do niezwykłych objawień Matki Bożej z Civitavecchia w kontekście tego co się dzieje na Synodzie. Jak wiemy objawienia te są niezwykłe i bardzo szybko uznane. Niezwykłe bo oto figurka gipsowa przywieziona z Medjugorje i przedstawiająca Królową Pokoju z Medjugorje płacze w rękach biskupa w diecezji rzymskiej bardzo blisko Watykanu. Biskup widząc płacz ogłasza  że objawienia są prawdziwe ( decyzja taka jest w rękach biskupa miejsca). Papież Jan Paweł II od samego początku chroni to miejsce. Matka Boża mówi że przychodzi ciemność  na Skałę i zagrożona jest rodzina. Proszę sobie przeczytać wcześniejsze wpisy bo sa bardzo ważne aby to wszystko zrozumieć.

Ojciec Gabriele Amorth i Jan Paweł II – a cud w Civitavecchia

Przesłanie z Civitavecchia

Jakie jest to „przesłanie z Civitavecchia”?

Rodzina Gregori uważa, że nawiązuje ono do Fatimy. «Ostrzeżono nas, że Szatan jest silny», mówi Gregori, «i chce uwolnić nienawiść, a następnie rozpętać wojnę, aby zniszczyć ludzkość. Aby osiągnąć ten cel chce obalić Kościół Boży, poczynając od małego Kościoła domowego, jakim jest rodzina, która jest kolebką społeczeństwa. Szatan zrobiłby wszystko, aby osłabić jedność rodziny chrześcijańskiej opartej na małżeństwie oraz że, bez nowego nawrócenia, wielu pasterzy zdradziłoby swoje powołanie, wywołując duży skandal, oraz że Kościół poznałby nową, znaczną apostazję, tzn. zaprzeczenie podstawowych prawd chrześcijańskich potwierdzonych przez wieki w tradycji i doktrynie».

W Civitavecchia Matka Boża powiedziała że jest „Matką Kościoła” i „Królową Rodzin”. Już wtedy tj. 20 lat temu mówiła o poważnym kryzysie społecznym i kryzysie Kościoła, którego nie jesteśmy świadomi, a który jest efektem walki między dobrem i złem, oraz kwestionowania obecności szatana.

W Civitavecchia Matka Boża ostrzegła Włochy „Wasz naród jest w niebezpieczeństwie”, oraz Kościół, „W Rzymie ciemność zstąpi na Skałę, a mój syn Jezus opuści ją … „, zapraszając wszystkich biskupów, aby oddali się Matce Bożej, ” Poświęćcie się mojemu Niepokalanemu Sercu będę was bronić … „.

Matka Boża powiedziała też, że jedność Kościoła jest w niebezpieczeństwie i że to zależy od jedności rodziny. Siostra Łucja z Fatimy zwierzyła się kardynałowi Caffara, że ​​szatan będzie występował przeciwko rodzinie „Ostateczna walka pomiędzy Panem, a królestwem szatana dotyczyć będzie rodziny i małżeństwa. Proszę się nie bać – dodawała – ponieważ każdy kto poświęca się celowi zachowania świętości małżeństwa i rodziny będzie zawsze rozdzierany i hamowany na wszystkie sposoby, gdyż jest to decydujący punkt.

Decydujący o przyszłości Kościoła i ludzkości.

A oto kolejne słowa Matki Bożej w których mówi o kościele i rodzinie:

Jesteś jednym z moich ulubieńców (wybrańców); przyślę ci anioła,żeby przedstawił ci to, co ma się wydarzyć niebawem.

Błogosławiony kto zachowa i będzie głosił prorocze słowa Bożego Kościoła, naszego Ojca, który za pośrednictwem naszej niebieskiej mamy, Matki Bożej (Madonny), przygotowuje nam drogę przez jej  wstawiennictwo u naszego Ojca.

Nie porzućcie nigdy sakramentów, spowiedzi św, modlitwy, postu, Ciała Jezusa Chrystusa we Mszy Św (komunii), ponieważ moje przyjście nastąpi bardzo szybko.

Drogi Synu, przekazuję ci bolesną wiadomość. Szatan zaczyna mieć panowanie nad całą ludzkością i teraz próbuje zniszczyć Kościół Boży, za pośrednictwem wielu kapłanów. Nie pozwólcie na to. Pomóżcie Ojcu Św. Szatan wie,że jego czas się kończy ponieważ mój syn Jezus Chrystus wkrótce zainterweniuje. Proszę was pomóżcie mi,  nie pozwólcie zainterweniować mojemu synowi Jezusowi ponieważ Ja, wasza Matka, chcę uratować bardzo wiele dusz i zaprowadzić je do mojego syna, nie zostawić ich szatanowi. Módlcie się , aby nasz Bóg Ojciec, przedłużył mi jeszcze czas ponieważ jest to już ostatni czas udzielony mi od Niego.

Naród wasz jest w ciężkim niebezpieczeństwie. Nad Rzym nadciągają co raz większe ciemności,na skałę, którą mój syn Jezus wam zostawił aby budować, kształtować i wychowywać duchowo swoje dzieci. Biskupi, waszym zadaniem jest kontynuować rozwój Kościoła Bożego, będąc spadkobiercami Boga.

Stańcie się na nowo jednym sercem pełnym prawdziwej wiary i jedności z moim synem Janem Pawłem 2, największym darem jakie moje Niepokalane Serce otrzymało od Serca Jezusa.

Posłuchajcie mnie proszę. Błagam was!

Jestem waszą Niebieską Matką, proszę nie pozwólcie mi więcej płakać, widząc wielu umierających z waszej winy, po tym jak nie zaakceptujecie mnie i pozwolicie ,że szatan zadziała.

Posted in Kościół, Małżeństwo, Nasz smutny czas, schizma w kościele | Otagowane: , , , | 12 komentarzy »

Jezuici w Łodzi – Jak przyjmować Komunię Świętą na rękę?

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 października 2015


Niejaki Remigiusz Recław ksiądz jezuita w filmie pełnym bzdur próbuje wmówić katolikom, że powinni przyjmować Komunię świętą na rękę, czyli de facto samokomunikować się! Pęd do zmienienia wszystkiego co się tylko da.

 

Posted in Alert, Kościół | Otagowane: , | 97 komentarzy »

Przerażające wydarzenia w diecezji Albenga-Imperia Włochy

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 października 2015


Co się dzieje w diecezji Albenga-Imperia – czy to jest wizja Kościoła papieża Franciszka?

O wydarzeniach w diecezji Albenga-Imperia, która położona jest w północnych Włoszech można się dowiedzieć chyba tylko z prasy włoskiej i tam informacje też są skąpe. Więcej informacji uzyskamy studiując prasę lokalną z Ligurii czy rozmawiając z Polakami, którzy pojechali do Ligurii w poszukiwaniu pracy.

Diecezja ta od lat była nietypowa. Papież Jan Paweł II mianował jej ordynariuszem bp. Mario Olivieri. Za pontyfikatu papieża Benedykta XVI Biskup Ordynariusz zaczął stopniowo wprowadzać Mszę Świętą Trydencką w parafiach, gdzie chcieli tego i kapłani. Jednocześnie nie pozwolił na zlikwidowanie seminarium duchownego (w większość diecezji włoskich zlikwidowano seminaria diecezjalne powołując w ich miejsce seminaria regionalne – jedno na kilka diecezji) W seminarium tym wprowadził tradycyjne nauczanie. Większość wyświeconych przez niego kapłanów odprawiała już tylko Mszę Świętą Trydencka i sprawowała sakramenty w starym rycie. Biskup nakazał też usuniecie stołów ze starych kościołów, gdzie był tradycyjny ołtarz.
Pod koniec 2014 roku pojawiła się informacja, że papież mianuje w tej diecezji biskupa-kadiutora, a zatem takiego biskupa pomocniczego, który po odejściu biskupa ordynariusza na emeryturę przejmie jego stanowisko. Biskupem tym został bp Guglielmo Borghetti. Biskup Ordynariusz wyznaczyli górskie rejony diecezji jasko rejony, które mają być pod opieka bp. Borghetti.
Na pierwszym spotkaniu nowego biskupa pomocniczego z kapłanami odczytał on bullę papieża Franciszka, z której wynikało, ze przejmuję on całość władzy w diecezji. Bp Olivieri miał tylko formalnie pozostawać ordynariusze.
Bp Borghetti ogłosił, że wstrzymuje święcenia kapłańskie ( i faktycznie w tym roku nie wyświecono żadnego kapłana). Po jakimś czasie usunął z seminarium większość kleryków, pozostawiając tylko czterech. Jednemu z nich nakazał podjąć „jakieś studia świeckie” i powrócić po ukończeniu studiów.
Następnie zlikwidował seminarium. Tych trzech kleryków ma kontynuować naukę w najbliższym seminarium regionalnym.
Ogłosił, że liczba kapłanów w diecezji jest wystarczająca na najbliższe 15 lat (wiele parafii jest nieobsadzonych, a wielu kapłanów jest proboszczami 3-4 parafii).

Oznajmił, że tradycja i Mszą Trydencka należą do przeszłości i w przeszłości powinny pozostać. Nowa Mszą Święta to, jak oświadczył Msza „ubogacona” i należy wszystkich w nią wdrażać.

Zlikwidował funkcję proboszcza. Ci, którzy byli proboszczami mają być teraz doradcami świeckich, którzy mają zarządzać parafiami.

Nakazał kapłanom powstrzymywanie się od odprawiania Mszy Świętych w tygodniu i organizowania w kościołach jakichkolwiek modlitw czy adoracji. Kapłani powinni wyjść na ulice i tam „łowić dusze”.

Zaczął likwidować mniejsze parafie. Oznajmił, że do jesieni zamknie się wszystkie parafie poniżej 500 mieszkańców (takich jest bardzo dużo w diecezji). Budynki parafialne i plebanie zostaną wynajęte lub przekształcone w schroniska dla emigrantów, dla bezdomnych, garkuchnie, ośrodki pomocy.

Kapłani z tych parafii zostaną zgrupowani razem w największej plebanii skąd będą rozjeżdżać się codziennie „z posługą duszpasterską”. Część kapłanów (najprawdopodobniej ci najbardziej tradycyjni) zostanie zgrupowana w budynkach byłego seminarium pod bezpośrednią „opieką” (kontrolą?) nowego biskupa, skąd dojeżdżać będą do często bardzo oddalonych miejsc diecezji.

Bp Borghetti wciąż podkreśla, że realizuje tylko wolę papieża.

Wydaje się, że warto zacząć szczegółowo śledzić wydarzenia w tej diecezji. Będę to robił i informował na bieżąco czytelników.

Wiele wskazuje na to, że mamy tu do czynienia z testowaniem pewnych procedur, które potem będą wdrażane w innych diecezjach i kościołach lokalnych.

Zacząłem przeszukiwać Internet w poszukiwaniu informacji o bp. Borghetti. Jedną z pierwszych na jakie natrafiłem była informacji o jego wystąpieniach w nazywanym przedszkolem masonerii Rotary Club – patrz: http://www.rotarypitigliano.org/index.php?option=com_content&view=article&id=16:settembre-2011&catid=12&Itemid=114

A oto: djęcie znalezione w internecie: Bp Guglielmo Borghetti przemawia mając za plecami sztandar masońskiego Lions Club.

lions-club

Bp. Guglielmo Borghetti: „Nie życzę sobie adoracji Najświętszego Sakramentu”.

W meiście Imperia odbył się odpust w święto św. Jana. Jest to główne święto lokalne i w Imperii jest to dzień wolny od pracy. Przez 24 lata główną, uroczystą Mszę Św. odprawiał Biskup Ordynariusz Mario Oliverii i prowadził procesję oraz adorację Najświętszego Sakramentu.

Choć bp. Olicieri nadal pozostaje ordynariuszem, a bp. Borghetii jest tylko biskupem koadiutorem (biskupem pomocniczym z prawem objęcia rządów w diecezji po odejściu obecnego biskupa ordynaiusza) posiadającym od papieża Franciszka specjalne uprawnienia. Biskupa ordynariusza zastapił bp. Borghetii.

Po uroczystościach bp. Borgethii stwierdził, że stanowczo nie życzy sobie, aby w tę uroczystość była adoracja Najświętszego Sakramentu (ma ona miejsce od setek lat). Nie życzy sobie też by miało miejsce błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem..

W diecezji jest obyczaj przenoszenia Najświętszego Sakramentu pod specjalnym ozdobnym parasolem – swego rodzaju dziełem sztuki, które ma kilkaset lat.

Bp Borghetii zakazał używania tego parasola.

Zakazał też używania białych obrusów do bocznych kaplic w kościołach.

Czy klerycy z diecezji Albenga-Imperia będą mieli szansę studiować w innym seminarium?

Po usunięciu z seminarium przez bp. bp. Guglielmo Borghetti klerycy mają w samych Włoszech zamkniętą drogę do wszystkich seminariów. Papież Franciszek bezwzględnie zakazał wszystkim włoskim seminariom przyjmowania kleryków z innych diecezji.

Co zatem mają zrobić klerycy z diecezji Albenga-Imperia?

Źródło: masoneriapolska2012.wordpress.com

Posted in Franciszek, Kościół, schizma w kościele | Otagowane: , , , | 10 komentarzy »

Papież Franciszek – Dokąd zmierza Kościół ? – Stanisław Krajski

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 października 2015


Wykład który miał miejsce 24 maja 2013 r. Polecam wszystkim do wysłuchania w całości. To jest ważne w kontekście poprzedniego wpisu o mistyczkach które przepowiedziały problemy papiestwa.

Posted in Franciszek, Kościół, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 101 komentarzy »

Dwoje mistyków przepowiedziało kryzys papiestwa: „Kościół jest w wielkim niebezpieczeństwie.”

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 października 2015


„Módlcie się za mnie, abym nie uciekał z obawy przed wilkami”. (Papież Benedykt XVI w przemówieniu inauguracyjnym)

I. Błogosławiona Elizabeth Canori Mora

W błogosławionej Elizabeth Canori Mora, mamy wspaniały przykład miłości małżeńskiej, która trwa „aż do śmierci”, nawet w samym środku głębokiego cierpienia. Urodziła się w zamożnej rzymskiej rodzinie w 1774 roku, Elżbieta spędziła większość swojego dzieciństwa u sióstr Augustianek na wsi w Cascia. W tych szczęśliwych latach jej miłość do Jezusa rozkwitła i wielu myślało, że ma powołanie zakonne.

Jednak jako nastolatka Elizabeth zaraziła się gruźlicą i wróciła do domu rodziców aby wydobrzeć. Z dala od klasztoru pragnienie profesji zakonnej minęło a jednocześnie wzrastało zainteresowanie pewnym młodym studentem prawa – Cristoforo Mora. Poznając, że Bóg powołuje ją do stanu małżeńskiego Elizabeth i Cristofero wzięli ślub małżeństwa w 1796 roku.

Kilka pierwszych miesięcy ich życia małżeńskiego było słodkie i radosne. Cristoforo lubiał pokazywać swoją młodą, piękną narzeczoną. Jednak jego uczucia zaczęły nachodzić zazdrością i zaczął ograniczać korespondencje Elżbiety chcąc mieć żonę „całą dla siebie.” Zazdrość w końcu przerodziła się w brak zainteresowania aż do odrzucenia. I tak w ciągu kilku krótkich lat Cristoforo stał się zimny wobec żony i zaczął to, co przemieni się w długi łańcuch niewierności.

Jako młoda matka, teraz z dwiema córkami, Elżbieta dzielnie znosiła okrucieństwo i odrzucenie swojego męża, oferując wszystkie swoje cierpienia jako pokutę za niego i za jego nawrócenie. Kiedy Cristoforo spędzał czas philandering i trwoniąc zasoby, Elizabeth cierpliwie z trudem wiązała koniec z końcem by zapewnić, że ich córki, Marianna i Lucyna były odpowiednio zadbane i wykształcone. Nawet kiedy przyjaciele i doradcy nakłaniali Elizabeth by opuściła swojego niewiernego męża, lgnęła ona do ślubów jakie złożyła oraz do łaski Bożej, której ufała, że jej pomoże.

Czerpiąc siłę z modlitwy i nabożeństwa do Trójcy Świętej, Elizabeth nigdy nie przestała kochać Cristoforo i modlić się za niego. Zachęcała swoje córki, aby robiły to samo nigdy nie pozwalając by żal czy złość były kiedykolwiek skierowane na męża i ojca. Wierna do końca Elizabeth ofiarowała swoje konające słowa dla nawrócenia męża. I wreszcie będąc świadkiem świętej śmierci swojej świętej żony, Cristoforo doświadczył głębokiego żalu za udręki jakie uczynił swojej własnej rodzinie. Żałując za swoje grzechy, poprawił swoje życie, i w obrocie wydarzeń, które było spowodowane w dużej mierze wstawiennictwem żony, Cristoforo przeżył pozostałe lata życia jako kapłan Franciszkanin.

Podczas beatyfikacji Elżbiety w dniu 24 kwietnia 1994 roku (w czasie Roku Rodziny), Jan Paweł II powiedział o świętej żonie i matce:

„Ze swej strony Elizabeth Canori Mora, pośród bardzo wielu trudności małżeńskich, okazała całkowitą wierność zobowiązaniom przyjętym w sakramencie małżeństwa, oraz wynikającej z tego odpowiedzialności. Nie ustając w modlitwie i heroicznym poświęceniu dla rodziny była w stanie wychować dzieci po chrześcijańsku i udało się jej także nawrócić męża”.

A podczas recytacji Regina Caeli w dniu beatyfikacji Elżbiety, Ojciec Święty wskazał na Elżbietę jako przypomnienie dla wszystkich, że ” jak śmierć potężna jest miłość” (Pnp 8,6).

Modlitwa: Błogosławiona Elizabeth Canori Mora, Tobie zawierzamy wszystkie walczące małżeństwa, a zwłaszcza małżonków, którzy zostali opuszczeni. Aby wiedzieli, że ich świadectwo wierności małżeńskiej jest skarbem dla świata i znakiem Bożej, nigdy nie zmniejszającej się miłości do swoich ukochanych dzieci. Doprowadź niewiernych małżonków z powrotem do ich rodzin i ulecz wszystkie rany grzechu i zdrady.

Błogosławiona Elizabeth, módl się za nami!

Błogosławiona Elizabeth Canori Mora (zm. 1825), na polecenie spowiednika zapisywała objawienia otrzymane od Boga. Dzisiaj jej rękopisy są bezpiecznie przechowywane w archiwach Trinitarian Fathers w San Carlino w Rzymie. Rewelacje te praktycznie nieznane wiążą się niezwykle z obecną sytuacją Rzymu i Kościoła.

Została beatyfikowana w 1994 roku.

Kryzys w Kościele

W Wigilię Bożego Narodzenia 1813 roku, Elżbieta będąc w ekstazie została przemieszczona do miejsca promieniującego światłem. Widziała tam niezliczonych świętych w adoracji przed skromnym żłobkiem. Dziecię Jezus zasygnalizowało jej słodko by podeszła, ale zbliżając się zobaczyła, że jest ​​On przesiąknięty własną krwią.

„Sama myśl o tym napełnia mnie przerażeniem” pisała. „Ale w tym samym czasie zrozumiałem, że przyczyną takiego przelewania krwi były złe nawyki wielu kapłanów i zakonników, którzy nie zachowują się zgodnie z ich stanem oraz złego wychowania danego dzieciom przez ich ojców, matki i inne osoby którym powierzono ten obowiązek. Oni, którzy powinni zwiększyć ducha Pana w sercach innych poprzez swój dobry przykład, wręcz przeciwnie, prześladują Go śmiertelnie swoim złym zachowaniem i złymi naukami”

Błogosławiona Elizabeth otrzymała wiele innych rewelacji dotyczących destrukcyjnego chaosu i dekadencji w jaki wielu katolików zarówno świeckich jak i duchownych upadnie.

W dniu 24 lutego 1814 roku relacjonuje „…widziałem wiele sług Pana, którzy okradają się nawzajem i wściekle drą święte szaty. Widziałem święte ołtarze profanowane przez te same sługi Boga „.

Podobnie 22 marca 1814, modląc się za Ojca Świętego „…widziałem go w otoczeniu wilków, którzy planowali go zdradzić Widziałem Sanhedryn wilków, który otoczył papieża i dwóch aniołów płaczących… kiedy zapytałem ich, dlaczego byli smutni i lamentowali, patrząc na Rzym z oczami pełnymi współczucia odpowiedzieli, „Nieszczęsne miasto, niewdzięczni ludzie, sprawiedliwość Boga ukarze was„.

W dniu 16 stycznia 1815 roku, anioły pokazały jej „wielu duchownych, którzy prześladowali Jezusa Ukrzyżowanego i Jego świętą Ewangelię pod pozorem czynienia dobra… jak wściekłe wilki spiskowali jak ściągnąć przywódcę Kościoła z tronu. Potem pozwolono jej zobaczyć jak straszne wzburzenie te wilki wzbudziły w Bogu. „W strachu terroru widziałam płonące pioruny Boskiej Sprawiedliwości spadające wokół mnie. Widziałem budynki walące się w gruzy. Miasta, regiony i cały świat popadł w chaos. Nic nie dało się słyszeć, tylko niezliczone słabe głosy wołające o litość. Wiele ludzi zostanie zabitych „.

Co przeraziło ją najbardziej to był Gniew Boży. Widziała go „bardzo rozgniewanego na tych, którzy go prześladują. Jego wszechmocne ręce trzymały błyskawice, Jego twarz była jaśniejąca z oburzenia a Jego wzrok sam wystarczył by spalić cały świat. „Wizja trwała tylko chwilę, po czym wspomniała,” gdyby trwało to jeszcze chwilę, na pewno bym umarła.”

W wizji z 7 czerwca 1815 roku pisała o „groźnych wilkach w owczej skórze, bezlitosnych prześladowcach Jezusa Ukrzyżowanego i Jego oblubienicę Święty Kościół … Widziałam cały świat w konwulsjach, a zwłaszcza miasto Rzym. Jak mogę właściwie przedstawić to, co widziałam z Kolegium Świętego? Z powodu sprzecznych doktryn, wraz z duchownymi diecezjalnymi, byli oni rozproszeni, prześladowani i mordowani przez bezbożnych… Regularne duchowieństwo nie doznało całkowitego rozproszenia, ale byli również zdziesiątkowani. Niezliczeni ludzie wszelkiego pochodzenia zginęli w masakrze, ale nie wszyscy zostali potępieni, bo byli między nimi ludzie przyzwoitych obyczajów oraz żyjący święcie.”

Miłosierdzie dla świata ustaje


Na Boże Narodzenie 1816 roku Błogosławiona Elizabeth widziała Matkę Bożą, która wyglądała bardzo smutna. Po zapytaniu dlaczego, Matka Boża odpowiedziała: „Oto moja córka, taka wielka bezbożność.” Błogosławiona Elizabeth zobaczyła „odstępców bezczelnie próbujących wyrwać z jej ramion najświętszego Syna.” W obliczu takiego oburzenia,
Matka Boga przestała prosić o miłosierdzie dla świata, a zamiast tego prosiła Ojca Przedwiecznego o sprawiedliwość. Odziany w Swoją nieubłagalną Sprawiedliwość i pełen oburzenia zwrócił się przeciwko światu.

W tym momencie całą naturą wstrząsnęły konwulsje, świat stracił swój normalny porządek i był wypełniony najbardziej straszliwą klęską jaką można sobie wyobrazić. Będzie to coś tak opłakanego i okropnego, że sprowadzi to świat do ostatecznych głębi rozpaczy. „

W uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła, 29 czerwca, 1820 roku, ujrzała Świętego Piotra schodzącego z nieba, odzianego w szaty papieskie i otoczonego legionami aniołów. Swoim pastorałem nakreślił wielki krzyż nad ziemią dzieląc ją na cztery ćwiartki. Następnie w każdej z tych ćwiartek stworzył drzewo, wyrastające nowym życiem. Każde drzewo było w kształcie krzyża otoczone pięknym światłem. Wszyscy dobrzy świeccy ludzie oraz duchowni schronili się pod tymi drzewami i oszczędzono ich od ogromnej kary.

„Biada! Biada tym, mało spostrzegawczym duchownym, którzy gardzą Świętym Prawem. Wszyscy oni zginą w strasznej karze, razem ze wszystkimi tymi, którzy oddają się rozpuście i postępują zgodnie z ich fałszywymi zasadami swojej opłakanej współczesnej filozofii!

Niebo przybrało chorobliwy niebieski kolor, który przeraził każdego, kto spojrzał na nie. Wszędzie wiał ciemny wiatr. Zapaleńcze i żałosne krzyki wypełniały powietrze, jak straszliwy ryk zaciętego lwa i rozbrzmiewały po całej ziemi echem zamarzającej w żyłach krwi.

Wszyscy ludzie i zwierzęta wypełnieni byli przerażeniem. Cały świat przechodził konwulsje i wszyscy bezlitośnie mordowali się wzajemnie…

Kiedy nadejdzie ta krwawa walka, mściwa ręka Boga zaważy na tych skazańcach i Swoją Wszechmocą ukarze On dumnych za ich nierozwagę i bezwstydne zuchwalstwo. Bóg użyje mocy ciemności, by zniszczyć tych sekciarzy, nikczemników i zbrodniarzy, którzy spiskują by zlikwidować Kościół Katolicki, naszą Świętą Matkę, poprzez rozrywanie Jej od Jej najgłębszych korzeni rzucając Ją o ziemię.”

Bóg będzie się z nich śmiać

Bóg będzie śmiać się z ich złośliwości, a przy zaledwie lekkim kiwnięciu Swojej wszechmocnej prawej Ręki, ukarze On grzeszników. Mocom ciemności będzie pozwolone opuścić Piekło i ogromne tłumy diabłów dokona inwazji na cały świat. Będą siać wielkie zniszczenia, a tym samym wykonywać rozkazy Boskiej sprawiedliwości, której są oni również poddani. Będą karać własność człowieka, rodziny, miasta, ohydne miasta, pałace, domy i wszystko co istnieje na powierzchni ziemi do takiego stopnia, do jakiego ​​Bóg zarządzi…

Bóg pozwoli, aby źli ludzie zostali srogo ukarani przez okrutnych demonów, ponieważ dobrowolnie oddali się diabłu i złączyli z nim w ataku na Święty Kościół Katolicki…

Widziałem straszne więzienie, piekło. Widziałam tam diabły, które zostaną wypuszczone na ziemię by wykonać ich ohydne zniszczenie. Będą dziesiątkować wszystkie miejsca, gdzie praktykowano bałwochwalstwo do takiego stopnia, że śladu po nich nie zostanie „.

Początek Wielkiej Odbudowy


Jednakże nie wszystko zakończy się w tej śmierci i zniszczeniu. Po tych oczyszczających karach, ujrzała Świętego Piotra powracającego na majestatyczny tron ​​papieski razem ze świętym Pawłem, który przeszedł przez świat wiążąc demony i przynosząc ich przed świętego Piotra, który wrzucił je z powrotem do mrocznych jaskiń z których przybyli.
Wtedy piękny blask ogarnął ziemię, by ogłosić pojednanie Boga z ludzkością.”

Małe stado wiernych katolików, którzy schronili się pod drzewami zostaną przeniesieni przed świętego Piotra, który wybierze nowego papieża. Cały Kościół zostanie przeorganizowany według prawdziwych nakazów świętej Ewangelii. Zakony zostaną przywrócone a domy chrześcijan staną się domami przepojonymi religijnością.

Tak wielki będzie zapał i gorliwość dla chwały Boga, że ​​wszystko będzie promować miłość do Boga i bliźniego. Triumf, chwała i cześć Kościoła Katolickiego zostaną ustanowione w jednej chwili. Będzie On uznawany, czczony i szanowany przez wszystkich. Wszyscy będą za nim podążać, uznając Zastępcę Chrystusa jako Najwyższego Kapłana”.

Na początku 1821 roku nasz Pan powiedział: „Zreformuję moich ludzi i mój Kościół. Poślę gorliwych kapłanów do głoszenia mojej Wiary. Stworzę nowe apostolstwa i ześlę Ducha Świętego, aby odnowić świat. Zreformuję zakony za pomocą nowych świętych i uczonych reformatorów. Wszyscy będą mieć ducha mojego szczególnie umiłowanego syna Ignacego Loyoli. Dam Mojemu Kościołowi nowego pasterza, pełnego wiedzy, świętości i Mojego Ducha. Z świętą gorliwością zreformuje on Moje stado.”

„Powiedział mi, wiele innych rzeczy na temat tej odnowy. Wielu władców będzie wspierać Kościół Katolicki i będzie prawdziwymi katolikami, umieszczając swoje berła i korony u stóp Ojca Świętego i Namiestnika Jezusa Chrystusa. Wiele królestw porzuci swoje błędy i powróci na łono Wiary Katolickiej. Całe narody nawrócą się uznając wiarę w Jezusa Chrystusa jako prawdziwą religię.”

Powyższy fragment pochodzi z brazylijskiego czasopisma Catolicismo wydanie Maj 2002 roku, odnoszącego się do prywatnych objawień bł Elizabeth Canori Mora.

II. Błogosławiona Anna Katarzyna Emmerich

(zm. +1824) Mistyczka, Stygmatyczka, beatyfikowana w 2004 roku przez Jana Pawła II.

22 marca 1820

„Wyraźnie widziałam błędy, naruszenia zasad i niezliczone grzechy ludzi. Widziałam głupotę i złośliwość ich działań, wbrew wszelkiej prawdzie i zdrowemu rozsądkowi. Byli wśród nich kapłani więc chętnie znosiłam moje cierpienie, by powrócili do swoich zmysłów.”

12 kwietnia 1820

„Miałam inną wizję wielkiego ucisku. Wydaje mi się, że zażądano koncesji od duchownych, na którą oni nie mogli przystać. Widziałam wiele starszych kapłanów, szczególnie jednego, który gorzko płakał. Kilka młodszych także płakało. Ale inni, i ci letni pośród nich, z łatwością zrobili to, czego wymagano. To tak, jakby ludzie byli podzieleni na dwa obozy… „

Mai 13, 1820

„Widziałam również relacje między dwoma papieżami

Widziałam, jak zgubne (szkodliwe) będą konsekwencje tego fałszywego kościoła. Widziałam, że wzrastał w wielkości; heretycy wszelkiego rodzaju przyszli do miasta (Rzymu). Miejscowi duchowni stali się letni i ujrzałam wielki mrok… „

„Wtedy wizja wydawała się rozrastać na wszystkie strony. Całe społeczności katolickie były uciskane, prześladowane, żyjące na ograniczonym obszarze i pozbawione wolności. Widziałam wiele zamkniętych kościołów, wszędzie wielkie nieszczęścia, wojny i rozlew krwi. Dziki i ignorancki motłoch wszczął gwałtowną akcję. Ale nie trwało to długo… „

„Jeszcze raz widziałam, jak podważano Kościół Piotrowy poprzez plan ułożony przez tajne sekty, podczas gdy niszczyły go burze. Ale widziałam także, że nadeszła pomoc gdy cierpienie osiągnęło swój szczyt. Znowu zobaczyłam Najświętszą Maryję unoszącą się nad Kościołem rozpościerając Swój płaszcz [nad nim]. „

Lipiec 1820

„Widziałam Ojca Świętego, otoczonego zdrajcami i w wielkim udręczeniu o Kościół. Miał wizje i objawienia w swojej godzinie największej potrzeby. Widziałam wiele dobrych pobożnych biskupów; ale byli oni słabi i chwiejni, ich tchórzostwo często miało przewagę… Potem zobaczyłam ciemność rozprzestrzeniającą się i ludzie nie szukali już prawdziwego Kościoła.”

Od sierpnia do października 1820 roku

„Widzę więcej męczenników, nie teraz ale w przyszłości, widziałam tajne sekty nieustannie naruszające wielki Kościół. Obok nich widziałam straszne zwierzę wychodzące z morza… Na całym świecie, dobrzy i pobożni ludzie, zwłaszcza duchowni byli prześladowani, uciskani i umieszczani w więzieniach. Miałam wrażenie, że jednego dnia zostaną męczennikami.”

Kiedy Kościół został w większości zniszczony [przez tajne sekty] i kiedy pozostała tylko świątynia i ołtarz, widziałam wchodzących do Kościoła niszczycieli wraz z Bestią. Tam spotkali szlachetnie noszącą się Kobietę, która wydawała się być z dzieckiem, gdyż szła powoli. Na widok ten, wrogowie zostali z terroryzowani i Bestia nie mogła zrobić ani jednego kroku do przodu. Skierowała szyję w kierunku Kobiety, jakby chciała ją pożreć, ale Kobieta odwróciła się i pokłoniła się [do ołtarza] swoją głową dotykając ziemi. Następnie ujrzałam Bestię zabierającą się ponownie do lotu w kierunku morza i wrogowie uciekali w największym zamieszaniu…. Następnie zobaczyłam w dalekiej odległości zbliżający się wielki legion. Na pierwszym planie widziałam człowieka na białym koniu. Więźniowie zostali uwolnieni i dołączyli do nich. Wszyscy wrogowie zostali przegonieni. Potem zobaczyłam, że Kościół został szybko odbudowany i był On bardziej wspaniały niż kiedykolwiek wcześniej…. „

10 sierpnia 1820

Widzę Ojca Świętego w wielkim udręczeniu. Mieszka w pałacu innym niż wcześniej i przyjmuje jedynie ograniczoną liczbę znajomych koło siebie. Obawiam się, że Ojciec Święty będzie cierpieć wiele więcej doświadczeń, zanim umrze. Widzę, że fałszywy Kościół ciemności robi postępy i widzę jak straszny wpływ ma na ludzi. Ojciec Święty i Kościół są naprawdę w tak wielkim niebezpieczeństwie, trzeba błagać Boga dzień i noc… „

„Powiedziano mi, by dużo modlić się za Kościół i papieża… Ludzie muszą modlić się gorliwie o wytępienie (wykorzenienie) ciemnego kościoła.”

„Ostatniej nocy zostałam zabrana do Rzymu, gdzie Ojciec Święty zanurzony w swoim smutku, wciąż ukrywa się by uniknąć niebezpiecznych wymagań (nałożonych na niego). Jest ciągle bardzo słaby i wyczerpany boleścią, troską i modlitwą. Może ufać tylko kilku osobom. Jest to głównym powodem tego, że się ukrywa. Ale nadal ma przy sobie starszego księdza, który posiada dużo prostoty i pobożności. Jest jego przyjacielem, a ze względu na jego prostotę nie sądzono że warto byłoby go usunąć. Lecz człowiek ten otrzymuje od Boga wiele łask. Widzi i dostrzega wiele rzeczy, które wiernie przekazuje Ojcu Świętemu. Kazano mi, by poinformować go, podczas kiedy się modlił, o zdrajcach i złoczyńcach, którzy znajdowali się wśród wysokich rangą urzędników żyjących blisko niego, tak aby był tego świadomy.”

25 sierpnia 1820

„Nie wiem, w jaki sposób zostałam zabrana do Rzymu ostatniej nocy, ale znalazłam się w pobliżu kościoła Matki Boskiej Większej i widziałam wielu biednych ludzi, którzy byli bardzo przygnębieni i zaniepokojeni, ponieważ nigdzie nie można było znaleźć Papieża jak również z powodu niepokoju i alarmujących plotek w mieście. Ci ludzie nie spodziewali się otwartych drzwi Kościoła; oni tylko chcieli modlić się na zewnątrz. Wewnętrzne naleganie doprowadziło ich tam indywidualnie. Ale ja byłam w kościele i otworzyłam im drzwi. Przyszli zaskoczeni i przestraszeni, bo drzwi same się otwarły. Wydawało mi się, że byłam za drzwiami, i oni nie mogli mnie widzieć. W Kościele nie było nabożeństwa. Ale lampy przybytku były zaświecone. Ludzie modlili się dość spokojnie… „

„Potem ujrzałam objawiającą się Matkę Bożą, powiedziała ona, że ​​ucisk będzie bardzo wielki. Dodała, że ​​ludzie muszą modlić się żarliwie, z rozpostartymi ramionami choćby tylko odmawiając trzy „Ojcze nasz”. W taki sposób jej Syn modlił się za nich na krzyżu. Muszą oni wstawać o północy i modlić się w ten sposób; i muszą przychodzić do kościoła. Muszą się modlić przede wszystkim by kościół ciemności opuścił Rzym… „
„Ona (Matka Boża) powiedziała wiele innych rzeczy, aż boli mnie przekazując je: powiedziała, że ​​jeśli tylko jeden ksiądz mógłby ofiarować bezkrwawą ofiarę, tak godnie i z takim samym usposobieniem jak Apostołowie, byłby w stanie odwrócić wszystkie katastrofy (które mają nadejść). Według mnie ludzie w Kościele nie mieli widzenia, ale musieli być poruszeni czymś nadprzyrodzonym, bo jak tylko Matka Boża powiedziała, że ​​muszą się modlić do Boga z rozpostartymi ramionami, wszyscy wznieśli ręce. Byli to dobrzy i pobożni ludzie, ale nie wiedzieli gdzie należy szukać pomocy i wskazówek. Pomiędzy nimi nie było zdrajców i wrogów, ale jednak bali się siebie nawzajem. Kiedyś na podstawie tego będzie można ocenić w jakiej znajdowali się oni sytuacji.”

10 września 1820

„Widziałam Kościół św Piotra: został zniszczony ale oprócz Sanktuarium i głównego ołtarza. Sw. Michał przyszedł do Kościoła, ubrany w swoją zbroję, zatrzymał się, grożąc swoim mieczem paru niegodnym pasterzom, którzy chcieli wejść. Ta część kościoła, która została zniszczona natychmiast została odgrodzona lekkim deskami tak, by można było celebrować Boski Obrządek tak jak się powinno. Następnie, z całego świata przybyli kapłani i świeccy i odbudowali kamienne mury, ponieważ niszczyciele nie byli w stanie przemieścić ciężkich kamieni fundamentowych. I wtedy zobaczyłam, że Kościół zaczął być odbudowywany szybko i był wspanialszy niż kiedykolwiek wcześniej… „

12 września 1820

 „Widziałam dziwny kościół budowany przeciwko wszelkiej regule… Brak aniołów w nadzorowaniu prac budowlanych. W tym kościele, nic nie przyszło z wysoka … Był tylko podział i chaos. Prawdopodobnie jest to kościół ludzkiego stworzenia, zgodnie z najnowszą modą, tak jak nowy heterodoksyjny Kościół Rzymu, który wydaje się być tego samego rodzaju… „

„Widziałam kolejny dziwny duży kościół, który był budowany tam (w Rzymie). Nie było w nim nic świętego. Widziałam to po prostu jako ruch kierowany przez duchownych, do niczego nie przyczyniały się aniołowie, święci i inni chrześcijanie. Ale tam (w tym dziwnym wielkim kościele) cała praca była wykonywana mechanicznie (czyli zgodnie z ustalonymi zasadami i formułami). Wszystko było robione, zgodnie z ludzkim rozumem. Widziałam ludzi wszelkiego rodzaju, rzeczy, doktryny i poglądy. Było tam coś z dumny, aroganckie i brutalne i wydawało się, że wszystko szło pomyślnie. Nie widziałam ani jednego anioła, ani jednego świętego pomagającego w tej pracy. Ale daleko w tle, widziałam siedlisko okrutnych ludzi uzbrojonych we włócznie i widziałam śmiejącą się postać, która powiedziała: „Budujcie tak solidne jak tylko to możliwe; postawiamy to na ziemi”.”

„Widziałam, że wiele instrumentów w nowym kościele, takich jak włócznie i rzutki miały być wykorzystane przeciwko żywemu Kościołowi. Każdy ciągnął coś innego: kluby, pręty, pompy, pałki, lalki, lustra, trąbki, rogi dmuchane – różne rzeczy. W jaskini poniżej (zakrystii) jacyś ludzie ugniatali chleb, ale nic z tego nie wyszło; nie wyrósł. Mężczyźni w krótkich płaszczach/pelerynach przynieśli drewno przed schody ambony na ognisko. Chuchali oni i dmuchali, ciężko pracowali, ale ogień nie chciał się palić. Jedynie co wychodziło to dym i opary. Zrobili dziurę w dachu i podłączyli rurę, ale dym nie wzniósł się i całe to miejsce stało się czarne i duszące. Niektórzy dęli w rogi tak gwałtownie, że aż łzy płynęły im z oczu. Wszystko w tym kościele należało do ziemi, wracało do ziemi. Wszystko było martwe, cała praca ludzkiej umiejętności, kościół najnowszego stylu, kościół wymysłu człowieka niczym nowy heterodoksyjny kościół w Rzymie. „

27 września 1820

„Widziałam rzeczy godne ubolewania: gry hazardowe, picie i rozmawianie w kościele; było również umizgiwanie się do kobiet. Popełniano tam wszelkiego rodzaju obrzydliwości. Kapłani pozwalali na wszystko i odprawiali Mszę z wielkim brakiem szacunku. Widziałam, że niektórzy z nich byli jeszcze pobożni, ale tylko nieliczni mieli jeszcze zdrowe poglądy na rzeczy. Widziałam też Żydów stojących w przedsionku Kościoła. Te wszystkie rzeczy sprawiały mi wiele cierpienia.”

01 październik 1820

„Kościół jest w wielkim niebezpieczeństwie. Musimy bardzo się modlić by papież nie opuścił Rzymu; nastąpiłyby niezliczone nieszczęścia, gdyby tak zrobił. Domagają się teraz czegoś od niego. Doktryna protestancka i ta schizmatyckich Greków mają być szerzone wszędzie. Teraz widzę, że w tym miejscu (w Rzymie) Kościół (Katolicki) jest tak sprytnie podważany, że nie pozostaje nawet koło setki księży, którzy nie daliby się oszukać. Wszyscy pracują w celu zniszczenia, nawet duchowni. Wielkie zniszczenie jest już na wyciągnięcie ręki.”

„W tych dniach Wiara upadnie bardzo nisko i będzie zachowana tylko w niektórych miejscach.”

„Ten Mały Czarny Człowiek w Rzymie, którego widzę tak często ma wielu pracujących dla niego, a nawet oni sami nie wiedzą wyraźnie celu. Ma również swoich agentów w Nowym Czarnym Kościele. Jeśli papież opuści Rzym, wrogowie Kościoła osiągną przewagę. Widzę Małego Czarnego Człowieka w jego własnym kraju popełniającego wiele kradzieży i w ogóle fałszując rzeczy. Religia jest tam tak umiejętnie podważana i tłumiona, że jest tam zaledwie 100 wiernych kapłanów. Nie jestem w stanie powiedzieć jak to się dzieje, ale widzę narastającą mgłę i ciemność… Wszystko musi zostać niedługo odbudowane; gdyż wszyscy, nawet duchowni pracują dla zniszczenia (i) ruina jest w zasięgu ręki. Dwóch wrogów Kościoła, którzy stracili wspólnika są stanowczo zdecydowani zniszczyć pobożnych i uczonych, którzy stoją im na drodze…”

04 października 1820

„Kiedy zobaczyłam Kościół św Piotra w ruinach i sposób, w jaki tak wielu duchownych sami byli zajęci tym dziełem zniszczenia – żaden z nich nie chciał robić tego jawnie przed innymi – byłam w takiej rozpaczy, że wołałam do Jezusa ze wszystkich moich sił prosząc Go o miłosierdzie. Potem zobaczyłam przed sobą Niebiańskiego Oblubieńca, mówił do mnie przez długi czas… Powiedział między innymi, że to przenoszenie Kościoła z jednego miejsca w inne oznacza, że najpierw musi On wydawać się być w pełnym upadku. Ale podniesie się On znowu; nawet jeśli nie pozostanie więcej niż tylko jeden Katolik, Kościół zwycięży ponownie, ponieważ nie opiera się On na ludzkich prawach i inteligencji. Pokazano mi, że nie pozostało prawie żadnych chrześcijan w starym tego słowa znaczeniu”

07 października 1820

„Kiedy przechodziliśmy przez Rzym ze św Franciszkiem i innym świętym, widzieliśmy wielki pałac w płomieniach od góry do dołu. Bardzo się obawiałam, że mieszkańcy zostaną spaleni na śmierć, ponieważ nie było nikogo do gaszenia pożaru. Kiedy doszliśmy bliżej, ogień jednak przygasł i widzieliśmy z czerniały budynek. Przeszliśmy przez wiele wspaniałych pokoi (nietkniętych przez ogień), w końcu dotarliśmy do papieża. Siedział On w ciemności i spał w dużym fotelu. Był bardzo chory i słaby; nie mógł już chodzić. Duchowni wokoło wyglądali nieszczerze i bez zapału; nie podobali mi się oni. Powiedziałam papieżowi o biskupach, którzy wkrótce mają zostać mianowani. Powiedziałam mu także, że nie może opuścić Rzymu. Jeśliby to zrobił nastanie chaos. Myślał, że zło było nieuniknione i że powinien odejść, by uratować wiele rzeczy oprócz siebie. Był bardzo skłonny do opuszczenia Rzymu, oraz usilnie nalegano aby to zrobił. Papież jest nadal przywiązany do rzeczy ziemskich na wiele sposobów…”

„Kościół jest całkowicie odizolowany i jakby zupełnie opuszczony. Wydaje się, że każdy ucieka. Wszędzie widzę wielkie cierpienie, nienawiść, zdradę, żal, zamieszanie i zupełną ślepotę. O mieście! O mieście! Co ci grozi? Nadchodzi burza, musisz być czujne!…”

01 czerwca 1821

„Wśród najdziwniejszych rzeczy, które widziałam, były długie procesje biskupów. Ich myśli i wypowiedzi dane mi było poznać poprzez obrazy wychodzące z ich ust. Ich wady wobec religii zostały przedstawione poprzez zewnętrzne deformacje. Kilku miało tylko ciało a ciemną chmurę mgły zamiast głowy. Inni mieli tylko głowę, ich ciała i serca były tak gęste opary. Niektórzy byli kulawi; inni sparaliżowani; jeszcze inni spali lub chwiali się na nogach. Zobaczyłam, co uważam że byli to prawie wszyscy biskupi świata, ale tylko nieliczni byli w idealnym stanie. Widziałam też Ojca Świętego – bogobojny i pobożny. Niczego do życzenia w jego wyglądzie, ale osłabiony przez starość i wiele cierpienia. Jego głowa przechylała się z boku na bok i opadała mu na piersi jak gdyby zasypiał, często mdlał i wydawało się, że umiera. Ale gdy się modlił często był pocieszany objawieniami z nieba. Następnie prostował głowę, ale jak tylko znowu upadła na na jego klatkę piersiową, widziałam wiele osób szybko rozglądających się na prawo i lewo, czyli w kierunku świata… „

„Wtedy zobaczyłam, że wszystko co było typowe dla protestantyzmu stopniowo zaczęło zyskiwać przewagę, a religia katolicka popadła w całkowitą dekadencję. Większość księży została zwabiona błyskotkami fałszywej wiedzy młodych nauczycieli szkolnych i wszyscy oni przyczyniali się do dzieła zniszczenia. W tych dniach Wiara upadnie bardzo nisko i zostanie zachowana tylko w niektórych miejscach, w paru domach, w kilku rodzinach, które Bóg ochronił od katastrof i wojen…”

1820-1821

„Widziałam też różne regiony świata. Mój Przewodnik (Jezus) pokazał na Europę i wskazując na mały i piaszczysty region wypowiedział te słowa: „Oto Prusy (Niemcy Wschodnie), wróg”. Potem pokazał mi inne miejsce na północ i powiedział: „To jest Moskwa, ziemia Moskwy, przynosząca wiele zła”.”

„Widzę wielu ekskomunikowanych duchownych, którzy nie wydają się być tym zaniepokojeni, a nawet nie będąc tego świadomi. Mimo, że są (ipso factor – tym samym) ekskomunikowani za każdym razem, kiedy współpracowali w [sic] inicjatywach, byli członkami związków czy przyjmowali opinie, które obejmowała anathema (klątwa). Można tutaj zauważyć, że w ten sposób Bóg ratyfikuje dekrety, rozporządzenia i zakazy wydawane przez Głowę Kościoła, utrzymuje je jako obowiązujące, nawet jeśli ludzie się tym nie przejmują, odrzucają je czy wyśmiewają je z pogardą.”

22 kwietnia 1823

„Widziałam, że wielu pasterzy pozwoliło sobie pójść za ideami, które były niebezpieczne dla Kościoła. Budowali oni wielki, dziwny i ekstrawagancki Kościół. Każdy miał zostać do niego przyjęty w imię zjednoczenia i mieć równe prawa: ewangelicy, katolicy, wszelkiego rodzaju sekty. Taki miał być nowy Kościół… Ale Bóg miał inny zamysł… „

„Widzę, że kiedy zbliża się drugie przyjście Chrystusa, zły ksiądz zrobi wiele złego dla Kościoła. Gdy czas panowania Antychrysta będzie bliski, pojawi się fałszywa religia, która będzie przeciwieństwem jedności Boga z Jego Kościołem. To spowoduje największą schizmę jakiej świat nigdy nie widział. Im bliżej końca czasu, tym bardziej ciemność szatana rozszerzy się na ziemi, tym większa będzie liczba zdeprawowanych dzieci, a liczba sprawiedliwych będzie odpowiednio maleć…”

„Zbudowali duży, pojedynczy, ekstrawagancki kościół, który miał objąć wszystkie wyznania na równych prawach: ewangelików i katolików i wszystkie wyznania, prawdziwą komunię bezbożnych z jednym pasterzem i jedną owczarnią. Miał tam być również papież, opłacany papież, bez majątku. Wszystko było gotowe, wiele rzeczy ukończono; ale w miejscu ołtarza, były tylko ohyda i spustoszenie. Taki miał być ten nowy kościół, a było tak dlatego, ponieważ podpalił on stary Kościół; ale Bóg zaprojektował inaczej. …”

„Przyszłam do kościoła św. Piotra i Pawła (Rzym) i zobaczyłam ciemny świat niedoli, dezorientacji i korupcji, a poprzez Niego przeświecały niezliczone łaski tysięcy świętych, którzy tam spoczywają…”

„Widziałam fatalne konsekwencje tego fałszywego kościoła: Widziałam jak wzrastał; Widziałam heretyków wszelkiego rodzaju gromadzących się w mieście. Widziałam ciągle pogłębiającą się letniość duchowieństwa, krąg ciemności stawał się coraz szerszy…”

„I znowu zobaczyłam pośród tych katastrof dwanaście nowych Apostołów pracujących w różnych krajach, nie wiedząc o sobie nawzajem, każdy otrzymujący strumienie wody żywej z wysokości. Wszyscy robili taką samą pracę. Nie wiedzą, skąd otrzymali swoje zadania; ale jak tylko jedno zostało ukończone, czekało drugie…”

„Żydzi powrócą do Palestyny i staną się chrześcijanami przy końcu świata.”

22 października 1822

„Bardzo złe czasy przyjdą, kiedy niekatolicy poprowadzą wielu ludzi na manowce. Spowoduje to wielki zamęt. Widziałem również bitwę. Wrogowie byli o wiele więcej liczebni, ale mała armia wiernych cięła całe rzędy żołnierzy wroga. Podczas bitwy, Najświętsza Dziewica stała na wzgórzu, ubrana w zbroję. Była to straszna wojna. Na koniec, tylko kilku bojowników o słuszną sprawę przeżyło, ale zwycięstwo był ich…”

* [sic]- zwrot ten umieszcza się przy informacji, która może być odebrana jako nieprawdziwa, jako błąd itp. w celu podkreślenia, że to rzeczywiście się zdarzyło, miało miejsce.

Tłumaczyła : Bożena

Kopiowanie dozwolone pod warunkiem podania źródła.

Bożena wykonała nieocenioną pracę. Te teksty orędzi nie są przetłumaczone na język polski mimo iż Katarzyna Emmerich jest ogłoszona świętą przez naszego Jana Pawła II. Nasz Jan Paweł II wyniósł do świętości ogromną ilość świętych którzy byli mistykami, którzy mieli widzenia. Niestety mamy tylko ogólną przeważnie jednozdaniowa wiedzę o nich. A przecież Nasz papież zrobił to dla nas przyszłych pokoleń wiedząc co nas czeka. Zauważcie mistyczka Emmerich pochodziła z Niemiec i Benedykt XVI z Niemiec, a obecnie herezja wchodzi do kościoła z Niemiec.

Posted in Kościół, Objawienia, Proroctwa, schizma w kościele | Otagowane: , , , , , | 144 komentarze »

Członkowie Synodu powołani przez Franciszka

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 października 2015


15 września opublikowałem listę wszystkich osób którzy wezmą udział w Synodzie na temat rodziny .

Tutaj ten wpis z wykazem

Pkt XI zawiera wykaz osób powołanych osobiście przez Franciszka. Jest ich 45.

XI. CZŁONKOWIE z papieskiego POWOŁANIA

Jego Em.za Rev.ma Kard. Angelo Sodano, dziekan kolegium kardynalskiego (Watykan).

Jego Em.za Rev.ma karty. Godfried Danneels, emerytowany arcybiskup Mechelen-Bruksela, Maniles-Bruksela (Belgia).

Jego Em.za Rev.ma karty. Dionigi tettamanzi, emerytowany arcybiskup Mediolanu (Włochy).

Jego Em.za Rev.ma kard. Christoph Schönborn OP, arcybiskup Wiednia, przewodniczący Konferencji Episkopatu (Austria).

Jego Em.za Rev.ma kard. Walter Kasper, emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady Popierania Jedności Chrześcijan (Watykan).

Jego Em.za Rev.ma karty. Wilfrid Fox Napier, OFM, arcybiskup Durbanu (RPA).

Jego Em.za Rev.ma karty. Óscar Andrés Rodríguez Maradiaga, salezjanin, arcybiskup Tegucigalpa, przewodniczącego Konferencji Episkopatu (Honduras).

Jego Em.za Rev.ma Kard. Péter Erdo, arcybiskup Esztergom-Budapest, przewodniczącego Konferencji Episkopatu, przewodniczącego Rady Europejskie Episcopals Konferencje (CCEE) (Węgry).

Jego Em.za Rev.ma kard. Carlo Caffarra, arcybiskup Bolonii (Włochy).

Jego Em.za Rev.ma karty. Lluís Martínez Sistach, arcybiskup Barcelony (Hiszpania).

Jego Em.za Rev.ma karty. Laurent Monsengwo Pasinya, arcybiskup Kinszasy (Demokratyczna Rep. Konga).

Jego Em.za Rev.ma karty. Donald Wuerl, arcybiskup Waszyngtonu (USA).

Jego Em.za Rev.ma karty. Raymundo Damasceno Assis, arcybiskup Aparecida (Brazylia).

Jego Em.za Rev.ma karty. Timothy Michael Dolan, arcybiskup Nowego Jorku (USA).

Jego Em.za Rev.ma Kard. Antonio G. Tagle Luis, arcybiskup Manili (Filipiny).

Jego Em.za Rev.ma karty. Gérald Cyprien Lacroix, arcybiskup Quebecu (Kanada).

Jego Em.za Rev.ma karty. Gualtiero Bassetti, arcybiskup Perugia-Città della Pieve (Włochy).

Jego Em.za Rev.ma karty. Philippe Ouédraogo, arcybiskup Wagadugu (Burkina Faso).

Jego Em.za Rev.ma karty. John Atcherley DEW, arcybiskup Wellington, przewodniczącego Konferencji Episkopatu (Nowa Zelandia).

Jego Em.za Rev.ma karty. Edward MENICHELLI, arcybiskup Ankony-Osimo (Włochy).

Jego Em.za Rev.ma karty. Alberto Suárez Inda, arcybiskup Morelia (Meksyk).

Jego Em.za Rev.ma karty. Francesco Montenegro, Arcybiskup Agrigento (Włochy).

Jego Em.za Rev.ma karty. Daniel Sturla, salezjanin, arcybiskup Montevideo (Urugwaj).

Jego Em.za Rev.ma kard. José Luis Lacunza Maestrojuán, wiosło, biskup David, przewodniczący Konferencji Episkopatu (Panama).

Jego Em.za Rev.ma karty. Soane patita paini mafi, biskup Tonga, przewodniczącego Konferencji Episkopatu (Tonga).

Jego Em.za Rev.ma karty. Elio Sgreccia, emerytowany prezes Papieskiej Akademii Życia (Włochy).

Jego Em.za Rev.ma Kard. Joseph Bertello, prezes Gubernatora Watykanu (Watykan).

Jego Ecc.za Rev.ma ks. Baltazar Porras, arcybiskup Mérida (Wenezuela).

Jego Ecc.za Rev.ma ks. Ioannis Spiteris, OFMCap., Arcybiskup Korfu, Zakynthos i Kefalonia (Grecja).

Jego Ecc.za Rev.ma Mons. Bruno Forte, arcybiskup Chieti-Vasto z (Włochy).

Jego Ecc.za Rev.ma Mons. Laurent Ulrich, arcybiskup Lille (Francja).

Jego Ecc.za Rev.ma Mons. Carlos AGUIAR RETES, arcybiskup Tlalnepantla (Meksyk).

Jego Ecc.za Rev.ma Mons. Sergio Eduardo Castriani CSSp., Arcybiskup Manaus (Brazylia).

Jego Ecc.za Rev.ma Mons. Victor Manuel Fernández, Arcybiskup tytularny Tiburnia, Rektor Katolickiego Uniwersytetu Papieskiego Argentyny (Argentyna).

Jego Ecc.za Rev.ma Mons. Blase Cupich, Arcybiskup Chicago (USA).

Jego Ecc.za Rev.ma Mons. George Vance Murry, SI, biskup Youngstown (Stany Zjednoczone).

Jego Ecc.za Rev.ma Mgr. Marcello Semeraro, biskup Albano (Włochy).

Jego Ecc.za Rev.ma Mons. Gerardo Alonso Garza Trevino, biskup Piedras Negras (Meksyk).

Jego Ecc.za Rev.ma Mons. Lucas van Looy, salezjanin, biskup Ghent, Ghent (Belgia).

Jego Ecc.za Mons. Pius Vito Pinto, dziekan Trybunału Roty Rzymskiej (Watykan).

Rev.mo Mons. Saul Scarabattoli, proboszcz Parafii Ducha Świętego w Port Eburnea, Perugia (Włochy).

Rev.mo ks. Robert Rosa, proboszcz parafii św Jakuba Apostoła, Triest (Włochy).

Ks François-Xavier Dumortier, YES, rektor Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie (Włochy).

Ks Antonio Spadaro, dyrektor dziennika La Civilta Cattolica (Włochy).

Ks Manuel Jesús Arroba Conde, CMF, dziekan Wydziału utrusque jure Uniwersytetu Laterańskiego Papieskiej (Hiszpania).

Obecnie znamy poglądy zaledwie połowy tych ojców Synodalnych na kwestię rodziny. Wszystko przez nałożone embargo informacyjne na pracę Synodu.

A więc aż 19 Ojców Synodalnych z tych powołanych przez Franciszka jest to kontrowersyjne postacie, których działania oraz oświadczenia wzbudzają oburzenie licznych katolików na całym świecie i postawiły pod znakiem zapytania prawowierność owych purpuratów.  Franciszek powołał zaledwie kilku kardynałów wiernie trwających przy nauczaniu Jezusa Chrystusa. Wśród nich znaleźli się kardynał Wilfrid Napier, kardynał Elio Sgreccia, były przewodniczący Pontyfikalnej Akademii Życia, oraz kardynał Carlo Caffarra, arcybiskup Bolonii.

lista przeciwników nauczania Kościoła katolickiego w kardynalskiej purpurze, powołanych na synod przez samego Fanciszka, jest długa:

– Kardynał Walter Kasper – były przewodniczący Watykańskiej Rady Pontyfikalnej ds. Promocji Jedności Chrześcijan, który był autorem propozycji, jaka została złożona w zeszłym roku, aby zmienić nauczanie Kościoła katolickiego w kwestii udzielania Komunii Świętej rozwodnikom oraz osobom żyjącym w świeckich związkach małżeńskich, czyli tym, którzy ogólnie rzecz biorąc żyją poza Bożym prawem.

 

– Kardynał Godfried Danneels – były arcybiskup Mechelen-Brussels w Belgii, który w 1990 r. usiłował przekonać belgijskiego króla, aby podpisał ustawę aborcyjną. W 2013 r. Danneels odniósł się do praw wprowadzających „małżeństwa” osób tej samej płci jako do „pozytywnego rozwoju”. Kardynał Danneels okrył się niesławą, kiedy nakryto go, co zresztą zostało nagrane, jak nakłaniał ofiarę 13-letniego wykorzystywania seksualnego, jakiego dopuścił się jego kolega biskup Roger Vangheluwe, aby nie zgłaszała sprawy na policję. Danneels został osobiście zaproszony przez papieża Franciszka na synod już po raz drugi.

 

– Blase Cupich, arcybiskup Chicago, kóry bronił udzielania Komunii Świętej proaborcyjnym politykom deklarującym się jako katolicy. W 2011 r. Cupich, ówczesny biskup Spokane, zabronił księżom w diecezji uczestniczenia w odbywających się co pół roku 40 Dniach dla Życia. Jego odpowiedź na decyzję amerykańskiego Sądu Najwyższego o redefinicji małżeństwa ograniczała się przede wszystkim do potępiania rzekomej dyskryminacji homoseksualistów. Z jego ust nie padło nawet jedno słowo krytyki pod adresem wprowadzonych „małżeństw” osób tej samej płci.

 

– Bruno Forte, arcybiskup Chieti-Vasto we Włoszech – przypisuje się mu stworzenie projektu kontrowersyjnej sekcji poświęconej homoseksualistom w niesławnym raporcie wstępnym z synodu, w którym mowa była o „akceptowaniu i cenieniu homoseksualnej orientacji”. Zapytany o język, Forte odpowiedział, że homoseksualiści mają „prawa, które powinny być chronione”, określając związki homoseksualne „kwestią cywilizacji i szacunku dla tych ludzi”.

 

– Kardynał Christoph Schönborn, arcybiskup Wiednia i przewodniczący Konferencji Episkopatu Austrii, który identyfikuje się jako intelektualny architekt tzw. „ekumenizmu stylów życia”, wzywając Kościół do zmiany nauczania i skoncentrowaniu się na „pozytywnych elementach” relacji seksualnych pogwałcających prawo naturalne i nauczanie Kościoła. Schönborn wyraził aprobatę dla związków cywilnych par homoseksualnych, stwierdzając, że „może być partnerski związek osób tej samej płci i osoby te potrzebują szacunku, a nawet ochrony prawnej”.

 

– Kardynał Timothy Michael Dolan, arcybiskup Nowego Jorku przewodniczył tegorocznej paradzie z okazji Dnia Św. Patryka jako wielki marszałek po tym, jak bronił jako „mądrej” decyzji organizatorów dopuszczenia po raz pierwszy otwarcie homoseksualnych grup aktywistów, aby uczestniczyły we wspomnianym wydarzeniu. W marcu 2014 r. Dolan gratulował homoseksualnemu graczowi futbolowemu Michaelowi Samowi tego, że ten publicznie przyznał, iż jest gejem, stwierdzając „To dobrze… Nie miałbym powodu go oceniać”.

 

– Kardynał Donald Wuerl, arcybiskup Waszyngtonu, który jest jednym z czołowych zwolenników udzielania Komunii Świętej tym katolikom, którzy publicznie promują poważne moralne zło, jak chociażby opowiadającym się za aborcją politykom. W 2012 r. Wuerl zawiesił jednego z księży za to, że ten odmówił udzielenia Komunii Świętej lesbijce, a na dodatek buddystce, która wcześniej przedstawiła swoją „kochankę” księdzu – wszystko miało miejsce podczas ceremonii pogrzebowej matki rzeczonej kobiety. Archidiecezja wystosowała publiczne przeprosiny, potępiając decyzję księdza.

 

– Kardynał Dionigi Tettamanzi, były arcybiskup Mediolanu, który zgodził się z propozycją Kaspera wysunięciem jako priorytet podczas zeszłorocznego synodu kwestii udzielania Komunii Świętej katolikom rozwiedzionym oraz trwającym w ponownych związkach.

 

– Kardynał Angelo Sodano – dziekan watykańskiego Kolegium Kardynałów, który usiłował wstrzymać śledztwo w sprawie zarzutów o wykorzystywanie seksualne, jakie postawiono o. Marcialowi Macielowi Degollado, okrytemu niesławą założycielowi Legionów Chrystusa.

 

– Kardynał Oscar Andrés Rodríguez Maradiaga, arcybiskup Tegucigalpa, przewodniczący Konferencji Episkopatu Hondurasu, bliski doradca papieża Franciszka, który przewodniczył skrajnie liberalnej konferencji w Rzymie, której liczni uczestnicy i prelegenci opowiedzieli się za stanowiskiem Kaspera.

 

– Kardynał Lluis Martinez Sistach, arcybiskup Barcelony, który zablokował lata zbierania dowodów przez grupy pro-life na to, że w katolickich szpitalach, znajdujących się pod jego zarządem, dokonuje się aborcji. Odmówił ekskomunikowania czy też zdyscyplinowania księdza ze swojej diecezji, który sfinansował aborcję dwóm młodym dziewczynom i który chełpił się błogosławieniem związków homoseksualnych.

 

– Kardynał Raymundo Damasceno Assis, arcybiskup Aparecida w Brazylii, przewodniczący Konferencji Episkopatu tego kraju, podczas zeszłorocznego synodu chwalił „bardziej miękką i tolerancyjną retorykę Franciszka, w szczególności odnośnie do homoseksualizmu”. W październiku 2014 r. w wywiadzie udzielonym portalowi LifeSiteNews Assis ubolewał, że nie ważne jak „stabilne” byłyby związki homoseksualne, Kościół i tak by ich nie zaaprobował.

 

– Kardynał Luis Antonio Tagle, arcybiskup Manilii (Filipiny) jeszcze w tym roku podczas zorganizowanej w Wielkiej Brytanii konferencji dla młodzieży potępiał, jak to nazwał, używanie przez Kościół „surowego” i „poważnego” języka dla opisywania grzechów cudzołóstwa i zachowań homoseksualnych. Później powiedział reporterom, że Kościół potrzebuje na nowo przyswoić sobie nauczanie o „miłosierdziu”.

 

– Kardynał John Dew, arcybiskup Wellington, przewodniczący Konferencji Episkopatu Nowej Zelandii, który interweniował podczas zeszłorocznego synodu, wzywając Kościół do porzucenia tradycyjnego języka opisującego grzech jako „zaburzenie”, aby „ludzie nie widzieli i nie słyszeli Kościoła osądzającego i potępiającego”. Dew również jest gorącym orędownikiem dopuszczania do sakramentu Eucharystii rozwodników i żyjących w ponownych (cywilnych) związkach małżeńskich.

 

– Victor Fernandez, tytularny arcybiskup Tiburnii (Argentyna), kóry jest jednym z głównych doradców papieża z zakresu teologii, a który po cichu krytykował kardynała Gerharda Muellera, prefekta Kongregacji Doktryny Wiary za sprzeciwianie się kierunkowi, w jakim podąża papież Franciszek. Fernandez, który był jednym z twórców projektu finalnego raportu z zeszłorocznego synodu, i który był zaangażowany w prace nad papieską encykliką o środowisku, powiedział w maju w rozmowie z dziennikarzami, że papież „dąży do reformy, która jest nieodwracalna”.

 

– O. Antonio Spadaro, dyrektor włoskiego pisma „La Civilta Cattolica”, a jednocześnie osobisty przyjaciel papieża w swoim piśmie stale promuje propozycje Kaspera oraz przytacza inne podobne argumenty obliczone na liberalizację nauczania Kościoła katolickiego w kwestiach moralnych, małżeństwa oraz rodziny.

Kardynałowie nie ukrywają, że tegoroczny synod może doprowadzić do schizmy.

Źródło: LifeSiteNews

Posted in Franciszek, Kościół, schizma w kościele | Otagowane: , , | 16 komentarzy »