Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

NIE MA WIĘKSZYCH ŁASK , KTÓRE SPŁYWAJĄ NA TWOJĄ DUSZĘ JAK Z TEGO ŻRÓDŁA PRAWDY UKRYTEGO W PRZENAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE.

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Październik 2015

17.10.2014 rok godz 15 min 47

NIE MA WIĘKSZYCH ŁASK , KTÓRE SPŁYWAJĄ NA TWOJĄ DUSZĘ JAK Z TEGO ŻRÓDŁA PRAWDY UKRYTEGO W PRZENAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE.

DROGIE DZIECKO! TO JUŻ TAK DŁUGO JAK SIĘ SPOTYKAMY W MOJEJ OBECNOŚCI W NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE . TWOJA WYTRWAŁOŚĆ W MOIM TOWARZYSTWIE JEST DLA MNIE WIELKĄ CHWILĄ RADOŚCI I WYTCHNIENIA , KIEDY TAK BARDZO CIERPIĘ W MOIM KOŚCIELE. NA TYM SYNODZIE JESTEM ZNOWU PRZYBITY DO KRZYŻA . GDY SŁYSZĘ O CZYM ONI DEBATUJĄ TO MOJE RANY ODNOWIONE. BICZOWANIE JEST OKRUTNE I BOLESNE. NADSTAWIAM KARKU RAZ ZA RAZEM I CZUJĘ JAK MOJE PLECY SĄ W RANACH ZADAWANYCH PRZEZ BISKUPÓW. UDERZAJĄ W NIE RAZ ZA RAZEM. ZNOWU WŁOŻYLI MI NA GŁOWĘ KORONĘ CIERNIOWĄ, A SPOD NIEJ SPŁYWA KREW A ONI TEGO NIE WIDZĄ. JESZCZE MOCNIEJ DOCISKAJĄ DO MOJEJ GŁOWY.

WY MOJE OWCE WIDZICIE TO WYRAŻNIE CO ZE MNĄ ROBIĄ . ZARZUCILI NA MNIE POTĘŻNY KRZYŻ , KTÓRY KAŻĄ MI NIEŚĆ PO RAZ DRUGI NA KALWARIĘ.

MÓJ BENEDYKT CIERPI TERAZ BARDZO RAZEM ZE MNĄ I WSPIERA MODLITWĄ I OCIERA MI POT I OBMYWA RANY. WY DZIECI TAKŻE CZUJECIE MÓJ BÓL ALE NIE DLA WSZYSTKICH ON JEST ZAUWAŻALNY. IMIĘ JEZUS SYN BOGA ŻYWEGO ANI RAZU NIE BYŁO WYMIENIONE Z MIŁOŚCIĄ I WIARĄ NA SYNODZIE.

WIĘKSZOŚĆ MOICH SŁUG ZAPOMNIAŁA O MNIE I O MOIM NAUCZANIU, O TYM JAK PRZEDSTAWIŁEM WAM WSZYSTKIE WASZE GRZECHY, KTÓRE NIE PODOBAJĄ SIĘ MNIE ANI MOJEMU OJCU. DEKALOG JEST TAKI PROSTY DANY WAM MOJE DZIECI PRZEZ MOJEGO OJCA. WYRYTY W KAMIENIU I TAK DO TYCH TABLIC NIE DA SIĘ JUŻ NIC DOPISAĆ , BO MIEJSCA NA NICH NIE ZOSTAWIŁEM ABY COŚ ZMIENIĆ. RAZ DANE PRZYKAZANIA SĄ WIECZNOŚCIĄ DLA ŚWIATA.

TE PROPOZYCJE , KTÓRE CHCĄ WPROWADZIĆ DO MOJEGO KOŚCIOŁA, MUSIAŁY BY TAKŻE ZMIENIĆ CAŁE SŁOWO BOŻE NAPISANE W PIŚMIE ŚWIĘTYM.

MOJE BIEDNE DZIECI OCH JAK JEST WAS MAŁO TEJ PRAWDZIWEJ WIARY. WY TO ROZUMIECIE I DLATEGO WARTO BYŁO DLA WAS UMRZEĆ.

MÓDLCIE SIĘ DROGIE DZIECI ZA TYCH MOICH KAPŁANÓW, KTÓRZY NIE ZROZUMIELI MOJEJ NAUKI DANEJ ŚWIATU. ONI TAK BARDZO BŁĄDZĄ.

DLACZEGO ONI CHCĄ MNIE WYRĘCZAĆ W ZMIANIE PISMA ŚWIĘTEGO I NAGINAĆ MOJE PRAWO DLA WŁASNYCH POTRZEB. ONI CHCĄ SIĘ PRZYPODOBAĆ ŚWIATU I LUDZIOM ALE NIE POMYŚLĄ CO JA MOGĘ CZUĆ. ONI PO PROSTU WESZLI W KOMPETENCJE MOJEGO UMIŁOWANEGO OJCA. POSTAWILI SIĘ NA JEGO MIEJSCU .

BARDZO WAS PROSZĘ NIE DAJCIE WY SIĘ CHOCIAŻ ZMANIPULOWAĆ I UWIERZYĆ W TO, ŻE GRZECH SODOMY I GOMORY JEST WYBACZALNY.

JEST TO JEDEN Z NAJCIĘŻSZYCH GRZECHÓW , KTÓRY MOŻE POPEŁNIĆ CZŁOWIEK. KAŻDY GRZECH POPEŁNIANY PRZECIWKO POWSTANIU NOWEGO ŻYCIA JEST OBRZYDLIWOŚCIĄ DLA MOJEGO OJCA . TAK JAK MÓJ OJCIEC STWORZYŁ MNIE NA MÓJ OBRAZ I PODOBIEŃSTWO TAK TEŻ PRAGNIE BY KAŻDA RODZINA BYŁA ŻRÓDŁEM POWSTANIA NOWEGO ŻYCIA. GDYBY NIE BYŁO TO ZAMIERZENIEM BOGA W ISTOCIE RODZINY TO NIGDY NIE BYŁOBY WAS NA TYM ŚWIECIE.. BÓG PRAGNIE PRZEDŁUŻENIA CIĄGŁOŚCI ISTNIENIA I PO TO STWORZYŁ KOBIETĘ I MĘŻCZYZNĘ. GDYBY MIAŁ INNY ZAMIAR STWORZYŁBY DWÓCH MĘŻCZYZN LUB DWIE KOBIETY. DLATEGO W TEJ CHWILI W WATYKANIE INGERUJE SIĘ W SAMO ZAMIERZENIE STWÓRCY.

OBRAZA DLA MNIE TAKŻE W TYM, ŻE JA MAM PRZYCHODZIĆ W SWOIM MAJESTACIE DO ROZWODNIKÓW? CO BÓG ZŁĄCZYŁ CZŁOWIEK NIE ROZŁĄCZY . KAPŁAN NIE MA TAKIEJ MOCY , ŻEBY UDZIELIĆ ROZWODU KOŚCIELNEGO, TO WYMYSŁ STWORZONY PRZEZ CZŁOWIEKA. ZBAWIENIE PRZYCHODZI PRZEZ KRZYŻ , OGROMNA TO TAJEMNICA. NIE MOŻECIE PORZUCAĆ SWOICH KRZYŻY , PODĄŻAJĄC ZA NOWYM PARTNEREM. SA MAŁE WYJĄTKI ZWIĄZANE Z GRZECHEM UKRYTYM PRZEZ MAŁŻONKA DOTYCZĄCYM GRZECHU SODOMY I GOMORY.

SYNOD ZAKOŃCZY SIĘ MOIM PONOWNYM UKRZYŻOWANIEM , JEDNAK MÓJ KOŚCIÓŁ NIE UMRZE BO BRAMY PIEKIELNE GO NIE PRZEMOGĄ.

BARDZO ZOSTAŁEM ZRANIONY I TERAZ WIELU MOICH KAPLANÓW BĘDZIE MUSIAŁO ODNOWIĆ SWOJE ŚWIĘCENIA KAPŁAŃSKIE WEDŁUG USTALONEJ NOWEJ REGUŁY. NAPISANEJ NA SYNODZIE.

DLATEGO ….(imię)!!! TY DZISIAJ USŁYSZAŁAŚ Z NIEBA SŁOWA: ” SAKRA BISKUPIA ” TO WŁAŚNIE TO ZNACZY. ( w nocy zanim poszłam przed Najświętszy Sakrament usłyszałam przez sen te dwa słowa i na drugi dzień przeczytałam o tym że abp BURKE głównego obrońcę wprowadzenia grzechu do kościołA , Franciszek ma zdegradować z tego wysokiego Urzędu ds. Kongregacji i Wiary , czyli Sakrę Arcybiskupa naruszono).

KTO Z MOICH UMIŁOWANYCH SŁUG TO PODPISZE JEST ZGUBIONY W MOIM KOŚCIELE. GDY NIE PODPISZE KONSEKWENCJE BĘDĄ TRUDNE DLA MOICH KAPŁANÓW. ( tak po ludzku bedzie to trudna decyzja, utracą jakby przywileje bytowe nie chodzi o duchowe). PRZYSZEDŁ CZAS NA WYKLUCZENIE MOICH KAPŁANÓW Z BEZBOŻNEGO KOŚCIOŁA. WY WYKLUCZENI , EKSKOMUNIKOWANI BĘDZIECIE MOIM KOŚCIOŁEM, KTÓRY POPROWADZI OWCE DO ZBAWIENIA.

NIE LĘKAJCIE SIĘ BO JA BĘDĘ Z WAMI DO KOŃCA.

KOŚCIÓŁ ZOSTAŁ PODZIELONY NA DWIE CZĘŚCI A MOJE CIAŁO ROZDARTE W STRZĘPY. JEDNAK WY RESZTO KOŚCIOŁA PRZETRWACIE I SKRÓCĘ TE DNI ZE WZGLĘDU NA MOJE OWCE. BŁOGOSŁAWIĘ WAM – BARDZO ZRANIONY JEZUS

nadesłała Gosia 3

Odpowiedzi: 45 to “NIE MA WIĘKSZYCH ŁASK , KTÓRE SPŁYWAJĄ NA TWOJĄ DUSZĘ JAK Z TEGO ŻRÓDŁA PRAWDY UKRYTEGO W PRZENAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE.”

  1. bozena2 said

    Jezus Chrystus: Oto Ja przekazuję wam szczególną łaskę, abyście mogli wyprosić Intronizację Mojej Osoby w Polskim Narodzie i państwie. Wołajcie do Mojego Ojca w taki oto sposób:

    Ojcze Niebieski błagam Cię i proszę, wysłuchaj naszego wołania, wołania całego Polskiego Narodu. Tak bardzo pragniemy, aby Nasz Pan i Zbawca Jezus Chrystus został uznany Królem naszego Narodu i państwa.Polecamy Ci wszystkich tych, którzy mają zamknięte serca i nie chcą przyjąć królowania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Błagamy Cię Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i dotknij wszystkich tych serc, aby się otworzyły na wielką Miłość Bożą, aby zapragnęły przyjąć Pana i Zbawcę, Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Oto my dzieci Twoje błagamy Cię o tę wielką łaskę, aby Twój Syn był przyjęty przez cały Polski Naród, aby został uznany Panem i Władcą, aby ludzkie serca uwielbiały Jego Święte Imię. Ojcze Niebieski wysłuchaj naszego wołania i spraw, aby to się mogło dokonać, aby te wszystkie łaski przygotowane dla naszego Narodu, mogły na nas spłynąć. Abyśmy się stali Królestwem Twego Syna, aby On mógł nas prowadzić do wiecznej szczęśliwości, abyśmy tam doszli i spotkali się z Tobą na wieki. Amen.

    …Ta modlitwa przyczyni się do skrócenia czasu oczekiwania na Intronizację Mojej Osoby. Módlcie się codziennie, prosząc Ojca Niebieskiego, aby udzielił wam tej łaski, aby wszystkie te serca jeszcze zamknięte, otworzyły się na Moją Miłość, aby Mnie przyjęły, abym Ja mógł tam zakrólować. /Słowa Najświętszego Dzieciątka Jezus z 25.09.2011r./

    …”Naród Polski wprawdzie doświadczony, ale się nawróci….” http://www.duchprawdy.com/bozy_poslaniec_intronizacja.htm
    …………..
    Ten czas, w którym żyjecie jest czasem bezpośredniego przygotowania się na zbliżające się oczyszczenie całego rodzaju ludzkiego. Każdy z was powinien wiedzieć, że żyjecie w czasach ostatecznych i teraz wszystko od nawrócenia ludzi zależy. Jeżeli ludzie się nawrócą i przyjmą Mnie jako Najświętsze Dzieciątko Jezus, będą ocaleni, gdyż Ja nie pozwolę, aby Moi czciciele zatracili się podczas tego oczyszczenia. Ludzkość tak bardzo obraża Boga, że nie ma innej możliwości jak zesłanie oczyszczającej kary na całą ludzkość. Jest to podyktowane Bożą Sprawiedliwością, albowiem miara grzechu dopełnia się i upusty Bożej Sprawiedliwości muszą dosięgnąć grzeszną ludzkość. Ja Najświętsze Dzieciątko Jezus wypowiadając te Słowa nie chcę nikogo straszyć, ale jedynie przestrzec przed zbliżającą się wielką karą na całą ludzkość. Chcę, abyście wiedzieli, że ocalenie jest we Mnie. Dlatego też, przychodzę do was, do Polskiego Narodu i chcę was ocalić i ukazać całemu światu miejsce Mojego Królowania. Chcę, aby to był Naród Polski, albowiem Moja Mama za wami się wstawia i prosi Mnie nieustannie, abym was ocalił. Nie mogę się oprzeć prośbom Mojej Mamy, dlatego też czynię wszystko, aby uchronić was przed wszelkim złem, odnowić wasze serca i zakrólować pośród was. Jednak potrzebuję waszego współdziałania, przyjęcia Mnie i wiernego wypełnienia Mojej Świętej Woli.

  2. Gosia 3 said

    Adminie !!! bardzo Ci dziękuję, że Słowo Boże będzie wywyższone bo to ani moja zasługa ani mojej znajomej lecz to wszystko na chwałę Pana Boga. Niech Co Pan Bóg błogosławi i Twojej Rodzinie. Szczęść Boże!!!!

  3. Ren5 said

    Dziekuję Gosiu3 za to orędzie.Znaczy się,że nasi biskupi zmuszni będą do podpisywania tzw.lojalek.Metoda prosto z komuny!!!Jezuniu przebacz tym zagubionym, pełnych pychy biskupom tak wielką zdradę.Niech Matka Nasza okryje swym płaszczem Resztę Wiernego Koscioła i da nam siłę do dzielnego bronienia PRAW BOŻYCH aż do końca.

    • Vesper said

      Ciekawe jak to wpłynie na życie takich zwykłych kościołów parafialnych. Księża będą musieli się jakoś do tego wszystkiego ustosunkować, ciekawe co powiedzą z ambon…

      • Ren5 said

        Księży czeka teraz prawdziwy horror.Dlatego nie ma się co dziwić,że nie podchodzą do obecnych proroctw końcu czasów z entuzjazmem.Musimy ich teraz całym sercem wspierać.

        • Zorrro said

          Tylko redykalne opowiedzenie się przez pasterzy za prawym i jedynym nauczaniem Jezusa Chrystusa jest nadzieją dla nich i dla nas wiernych.
          Tu trzeba być radykalnym do bólu. LEPIEJ STRACIC BYT MATERIALNY I APANAZE, NIZ ZYCIE WIECZNE.
          My, którzy chcemy byc wierni IHS, mamy moralny obowiazek wspomóc naszych kapłanów nie tylko modlitwą, ale także zorganizować życie duchowe w oparciu o własną bazę matrialną, poza oficjalnym skażonym kościołem falszywego proroka.

  4. Zdravko said

    BARDZO WAS PROSZĘ NIE DAJCIE WY SIĘ CHOCIAŻ ZMANIPULOWAĆ I UWIERZYĆ W TO, ŻE GRZECH SODOMY I GOMORY JEST WYBACZALNY.

    Może ktoś tu rozjaśnić jakie znaczenie ma słowo „WYBACZALNY”? Czy chodzi tu o brak akceptacji dla czynności wykonywanych przez sodomitów, czy też popełnienie tego grzechu oznacza z miejsca wyrok potępienia bez możliwości zmiany i poprawy (za życia)?

    • Dana said

      Jest grzech lekki i ciężki.

    • wiesia said

      Są grzechy świadome i nieświadome.Są grzechy,które powielane są na okrągło,pomimo tego,że zna się Przykazania.Jest grzech powszedni(lekki) i śmiertelny(ciężki).Jeżeli ktoś mimo,iż wie,że go popełnił,a nie ma zamiaru naprawić zła(zadośćuczynienie) oraz „pójść” dalej i zrobić mocnego postanowienia poprawy,to jak,ktoś taki chce odpuszczenia grzechów?Bóg zna nasze serce.Np.jestem za in vitro,wiem,że to grzech,jednak podpisuję się pod nim,zachęcam do niego,a jednocześnie mówię,że jestem Katolikiem i z premedytacją przyjmuję Komunię mimo grzechu.Jak to nazwiesz?

    • Gosia 3 said

      Ja to rozumiem tak jeśli trwamy w takim grzechu i jeszcze może uznajemy go za normalność i prawo do przyjmowania Komunii Świętej to wtedy jest nie wybaczalny. Jeśli zaś zerwiemy z tym grzechem i mocno żałujemy i postanawiamy poprawę to Pan Bóg jest Miłosierny i nam wybaczy. Ale to moje własne wytłumaczenie tego co Jezus nam chciał przez to powiedzieć.
      Proszę zwrócić uwagę Jezus odniósł się do sytuacji trwającej na poprzednim Soborze gdy ten grzech miał być włączony i te osoby mogłyby przyjmować Komunię Świętą bez zerwania z tym grzechem.

    • Oli said

      Myślę, że chodzi o świadome trwanie w tym grzechu, o przywiązanie do niego, czyli brak skruchy i pokuty.

      • EWA DM said

        Zbytnia ufność w Miłosierdzie Boże, sprzeciwianie się woli Bożej, zatwardziałość w grzechach – czyli 3 z 6-ciu grzechów przeciw Duchowi Świętemu.

  5. Marek said

    Jezus wyraźnie przypomnjał to co zostało wyryte na kamiennych tablicach Dekalogu. Żadne prawo ustanowione przez człowieka a nie akceptujące w pełni dziesięciu przykazań nie może być akceptowane. Każda próba „naginania” Dekalogu jest próbą ingerencji w Prawa Boże. Kim my ludzie jesteśmy aby stawiać się na równi ze Stwórcą.? To jawna obraza majestatu Boga i grzech. Padnijmy na kolana i prośmy za tych, którzy tego nie widzą. Z Panem Bogiem – błogosławionego dnia.

  6. lesner1 said

    Kościół będzie podzielony jak kiedyś Izrael na Izrael i Judę.

  7. lesner1 said

    https://elwiralesner.wordpress.com/2015/10/12/o-bl-alanie-de-rupe-slow-kilka/

    I znowu nie mogę się powstrzymać.

  8. Mariusz said

    Wtorek; Wspomnienie bł. Honorata Koźmińskiego, prezbitera, 13 października 2015

    (Rz 1,16-25)
    Ja nie wstydzę się Ewangelii, jest bowiem ona mocą Bożą ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka. W niej bowiem objawia się sprawiedliwość Boża, która od wiary wychodzi i ku wierze prowadzi, jak jest napisane: a sprawiedliwy z wiary żyć będzie. Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta. To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił. Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy. Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. Podając się za mądrych stali się głupimi. I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.

    (Ps 19,2-5)
    REFREN: Niebiosa głoszą chwałę Pana Boga

    Niebiosa głoszą chwałę Boga,
    dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon.
    Dzień opowiada dniowi,
    noc nocy przekazuje wiadomość.

    Nie są to słowa ani nie jest to mowa,
    których by dźwięku nie usłyszano:
    Ich głos się rozchodzi po całej ziemi,
    ich słowa aż po krańce świata.

    (Hbr 4,12)
    Żywe bowiem jest słowo Boże i skuteczne, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.

    (Łk 11,37-41)
    Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem. Na to rzekł Pan do niego: Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste.

    http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Mariusz said

    • Mariusz said

      Wacław (późniejszy Honorat) Koźmiński (1829 – 1916) jako młody człowiek utracił wiarę. Podczas studiów trafił do więzienia, oskarżony o udział w spisku przeciwko carowi. Tam ciężko zachorował i przemyślał swoje życie, co doprowadziło go do głębokiego nawrócenia. Po wyjściu na wolność dokończył studia i wstąpił do zakonu kapucynów. Sprawował wiele funkcji, ale zasłynął zwłaszcza jako charyzmatyczny spowiednik, odnowiciel życia zakonnego i założyciel wielu zgromadzeń zakonnych, w większości bezhabitowych. Ludzie wątpiący, pogubieni i przeżywający kryzysy znajdowali u niego zrozumienie i radę. Aż szesnaście spośród założonych przez niego zgromadzeń istnieje i działa do dziś.

      Hanna Ożdżyńska, „Oremus” październik 2009, s. 58-59

      • pio0 said

        Dusza lub ciało

        Jezus piętnował postawę faryzeuszów, którzy koncentrowali się w pierwszej kolejności na tym, co zewnętrzne, a zapominali o sprawach dotyczących ducha. Dzisiejsze społeczeństwo, naznaczone tak mocnym piętnem konsumpcjonizmu, poprzez swoją często bardzo nachalną reklamę próbuje rozbudzić w nas pragnienie posiadania i używania dóbr tego świata. Trzeba ogromnej uwagi i wyczucia, aby nie dać się na to nabrać. Człowiek potrzebuje zdrowo pojętej harmonii pomiędzy ciałem a duszą. Bądźmy na to uważni i szukajmy zawsze prawdziwej, czyli osobowej relacji z Jezusem.

        Modlitwa

        Panie, Ty pokazujesz, w jakim kierunku powinien przebiegać rozwój człowieka. Naucz mnie wrażliwości na sprawy duchowe. Nie dopuść, abym kiedykolwiek popadł w materializm. Amen.

  9. Atanazy said

    Jest taki fragment: „TAK JAK MÓJ OJCIEC STWORZYŁ MNIE NA MÓJ OBRAZ I PODOBIEŃSTWO”

    A w credo wyznajemy o Chrystusie Panu: „zrodzony, a nie stworzony”.

    Czy jest kapłan, który by badał prawowierność tych orędzi?

    • endriu said

      To samo zdanie również mnie niezapokoiło,przecież modlimy się słowami „BÓG Z BOGA SWIATŁOSC ZE SWIATŁOSCI ZRODZONY A NIE STWORZONY.

      • Anka said

        +
        Decydując się na czytanie wszelkiej maści orędzi powinniśmy wyjść z założenia, że robimy to tak jak uczniowie z Emaus, którzy zgodnie mówili nawzajem do siebie: «Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?» (Łk 24,32)
        Jeżeli nie tylko nie pała, ale jeszcze potykamy się o drobne herezje, które niepokoją…no właśnie wnioski wyciągajmy sami.
        Pismo Święte zawiera żywe Słowo, które ma MOC uzdrowić, uświęcić, nakarmić. Jest jak mleko matki, którym się nie przejesz. Znamy je dotatecznie?

        Pace e bene!

      • bozena2 said

        Zrodzony na Ziemi, a w ogóle stworzony.

    • Genek said

      Oj ludzie! Czy wy bawicie się w teologów? Pobłądzicie bardziej niż uczeni w piśmie i faryzeusze. Jest to jak najbardziej prawidłowe określenie – każdy z nas jest „stworzony” i będą ludzie nadal „stwarzani”.przez Boga. Każdy z nas się rodzi z woli rodziców ale wcześniej to Bóg dokonuje cudu stworzenia łącząc duszę i ciało oraz dodaje cząstkę Siebie Samego z Ducha Świętego. Tak pięknie jest wszystko opisane a Wy zaczynacie drążyć czepiając się słów. Czy tak trudno słowa z Credo i słowa Jezusa zrozumieć? Pamiętajcie o jednym że Jezus zawsze mówił językiem prostym i zrozumiałym ale nie jednoznacznym i dlatego posługiwał się przypowieściami. To ludzie zawsze przekręcali słowa Jezusa oraz dodawali tzw. „drugie dno w znaczeniu” i tak będzie do końca czasów.

    • verbum_cordis said

      Według mojej oceny nie ma tu żadnej sprzeczności z prawdą wiary !

      Jezus-Bóg (odwieczne Słowo, Duch) został zrodzony z Boga-Ojca, natomiast Jezus-Człowiek (powłoka fizyczna, psychiczna itd.) został stworzony przez Boga-Ojca na swój obraz (Jezusa-Boga). Jezus-Bóg nie mógł siebie sam stworzyć, gdyż stwarzanie jest atrybutem Boga-Ojca. Podsumowując Jezus-Człowiek został stworzony przez Boga-Ojca na obraz Jezusa-Boga (Słowa)

      Gosiu 3 ! proszę Cię publikuj te orędzia dalej

      • Anka said

        +
        No to mamy pierwsze, znaczące zmiany. Od tej chwili mamy nie tylko prawo, ale i obowiązek modlić się: „…zrodzony i stworzony…” Co tam jakieś nic nie znaczące „nie”. I kto je w ogóle tam wstawił?

        Przyjacielu, skąd przychodzisz?

      • Gosia 3 said

        Verbum_Cordis. Mnie również jest bliska mowa sercem dlatego Cię serdeczne pozdrawiam.
        Czuję od Ciebie Ducha Wiary i znajomość teologii. Powiem Ci, że pięknie to wytłumaczyłeś bo przecież Jezus Chrystus jest Synem Bożym ale jest także Synem Człowieczym . Bóg ma tylko cechy Boskości i nikt go nie widział ale Bóg nas tak ukochał że dał nam samego siebie w postaci Człowieka. I Bóg musiał mieć jakiś udział także w jego stworzeniu w części człowieczeństwa. Bo kto posłał Anioła Gabriela do Maryi?- sam Pan Bóg. To wszystko dla nas jest bardzo trudne i nie powinniśmy tak sięgać do Wyżyn ale ja sądzę że Pan Bóg chciał aby Atanazy zadał to pytanie. Nic nie dzieje się bez zamiaru Boga. On nam odpowie. Szczęść Boże!!!! i Bóg zapłać. Pocieszyłeś mnie.

      • Anka said

        +
        „Nim jeszcze zorzy świecić kazałem
        Ciebie z wnętrzności swoich wydałem”. (Psalm 110)

        „Współistotny Ojcu.”

        „Przyjął ciało z Maryi dziewicy…”, która jest Niepokalanym Poczęciem.

        Tak więc nie pozwólmy obrażać swojego Stworzyciela, Zbawiciela i Odkupiciela stwierdzeniami typu: „…Jezus-Człowiek (powłoka fizyczna, psychiczna itd.) został stworzony przez Boga-Ojca na swój obraz (Jezusa-Boga).”, cokolwiek to znaczy.

    • Zorrro said

      Chyba powinno być w tekście „zrodził mnie” a nie „stworzył ” – to może być błąd w zapise bezpośrednim lub na etapie wprowadzania tekstu do komputera.
      Takie błędy niestety się zdarzają. Po poprawieniu – sens jest jak najbardziej do przyjecia.

    • Verbum_cordis said

      Rzeczywiście określenie „powłoka fizyczna, psychiczna” w odniesieniu do Jezusa naszego Pana nie było chyba najbardziej fortunne, za co bardzo przepraszam wszystkich, którzy poczuli się urażeni.
      Tym razem postaram się ująć to bardziej trafnie. Otóż, Jezus będąc Osobą Boską posiada dwie natury: boską i ludzką. A zatem jak w każdym człowieku tak i w Chrystusie można wyodrębnić ludzkie ciało i ludzką duszę.
      Mówiąc o stworzeniu Jezusa przez Boga-Ojca mam na myśli stworzenie Jego duszy ludzkiej i ciała.
      Na potwierdzenie powyższych słów (odnośnie ciała) przytoczę fragment Katechizm Kościoła Katolickiego (488)

      „Zesłał Bóg Syna swego” (Ga 4, 4), lecz by „utworzyć Mu ciało”, chciał wolnej współpracy stworzenia. W tym celu Bóg odwiecznie wybrał na Matkę swego Syna córkę Izraela, młodą Żydówkę z Nazaretu w Galilei, Dziewicę poślubioną „mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja” (Łk 1, 26-27).

      Odnośnie duszy umieszczam cytat ze strony Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Duszy Chrystusa Pana (zgromadzenie katolickie)

      http://duszajezusa.pl/nasza-duchowosc/dusza-jezusa/

      „Syn Boży w chwili Wcielenia przyjął ludzkie ciało i duszę. Wydarzenie to świętujemy 25 marca (Zwiastowanie Pańskie). To właśnie wtedy została stworzona Najśw. Dusza Jezusa. W naszym Zgromadzeniu jest to święto Patronalne i odpust”

      Sądzę, że wszystkie informacje umieszczone na stronie sióstr były autoryzowane przez jakiegoś księdza czy teologa. Ze swojej strony dodam, że nie jestem teologiem. Próbuję tylko własnymi siłami – prosząc o pomoc Ducha Świętego i korzystając z literatury katolickiej (tomizm) – zgłębiać tajemnicę Trójcy Świętej.

      Gwoli uzupełnienia (Sobór Powszechny w Chalcedonie – KKK 467)
      „Współistotny Ojcu co do Bóstwa, współistotny nam co do człowieczeństwa”

  10. barbara said

    większość pewnie czyta ale legalnie boją się mówić…a że są prawdziwe to nie trzeba być teologiem aby to stwierdzic…

    • Gosia 3 said

      Basiu! czy mogłabyś wyrazić się dokładniej co sądzisz o przesłaniach. Bo nie bardzo Cię zrozumiałam bo w tych w miejscach na kropeczki to nie wiem co miałaś na myśli. Pozdrawiam.

  11. Gosia 3 said

    Gosia 3 said
    13 Październik 2015 @ 09:22

    Czytało to 3 księży i żaden z nich nie zauważył. Trzeba będzie to wyjaśnić i dlatego na razie żadnych przesłań nie będę zamieszczała.
    Zostańcie z Panem Bogiem i łaskami od niego.

    Przepraszam nie wiem dlaczego wkleiło się na innym wpisie, dlatego skopiowałam.

    • Oli said

      Gosiu, fakty pokazują, że niestety orędzia są prawdziwe. Piszę niestety ponieważ to smutne, co się dzieje. Może o to sformułowanie trzeba zapytać Jezusa dlaczego tak powiedział?
      Pozdrawiam Cię w Panu naszym Jezusie Chrystusie.

      • krystynka said

        Zobaczcie jak się szatan wscieka ,kręci ogonem aby wszystko ogłupić,teraz według wpisów blogowych to juz nic nie jest prawdą i nie jest fałszem.Wymieszane jak siano z grochem,abysmy sie nie połapali,Synod trwa ale diabeł też czuwa aby wszystko rozwalic i aby sobie jak najwięcej ugrać.Ja wczoraj nic nie wstawiałam tylko czytałam wpisy wieczorem i juz głowę to miałam trójwymiarową od natłoku informacji.Wolałam sie pomodlić za blog,nas wszystkich ,synod,księzy,po prostu za wszystko oby Miłosierdzie Boże zeszło z nieba i otoczyło nas wszystkich.Mój Boże jak nam jest ciężko,to pomyslcie jak żyją i co czują ludzie,którzy zyją dniem codziennym i nie maja zielonego pojęcia,że trwa walka duchowa o nasze dusze.Panie daj nam siły,rozum,wytrwanie abysmy Ciebie nie zdradzili i trwali zawsze przy Tobie !!!

    • małgosia MK said

      Dla mnie te orędzia są prawdziwe,a jeśli ktos ma wąpliwości to niech zapyta Boga.Podpowiedz mozna znaleśc u Valtorty „Poemat Boga człowieka”
      https://kunysz.files.wordpress.com/2012/03/maria-valtorta-ksic499ga-i-przygotowanie-czyli-narodzenie-jezusa.pdf
      Błogosławionego dnia z Bogiem i Maryją.

    • Pro Publico Bono said

      @Gosiu3 – nie potrzeba żadnych wyjaśnień, jeśli czyta się sercem🙂
      Serdecznie pozdrawiam
      Chrystus Królem

  12. Krystyna said

    Zorro, to bardzo wazne, co napisales. Zgadzam sie z Twoimi uwagami. Otoczmy teraz ksiezy nasza modlitwa, aby opowiedzieli sie po stronie Prawdy, a wkrotce bedzie potrzebna dla nich wieksza pomoc materialna..

  13. Magda said

    A czy wybaczalne będzie jak wyjdę z mszy św, kiedy zorientuje się, że słowa z ambony wcale mi nie odpowiadają.. Nigdy nie popre małżeństwa tej samej płci.. Dla mnie taki ksiądz juz nie istnieje.. Wole pomodlić się w domu niż z takim księdzem mieć coś do czynienia.

    • Zorrro said

      To jest problem, jeśli spostrzeżemy, że naklaniani jesteśmy do przyjęcia sodomii i rozwodów, ale liturgicznie jest wszystko ok, to w sercu należy faszywe nauczanie odrzucic i uczestniczyc w pełni, w Eucharystii.
      Dopiero gdy będą zmuszali nas do oddawania chwały obcym kultom i zmienią słowa konsekracji, wtedy należy bezwzględnie wyjść z fszywego Kościoła i szukać wiernych Chrystusowi kapłanów.

    • cox21 said

      Msza św sprawowana przez takiego kapłana jest nadal ważna, więc radziłbym pozostać.

      • Leszek said

        Co do ważności Mszy Świętej. Na razie w naszym polskim Kościele wszystko jest w porządku, ale już na Zachodzie (np. w Niemczech czy Austrii) już tak nie jest, bo tam już są wyraźne oznaki pojawienia się zapowiadanej przez Ducha Św. w Piśmie Św. ohydy spustoszenia (Dn 9,27; Mt 24,15) dot. właśnie Najśw. Eucharystii. Owe oznaki przyjmują postać choćby zmiany wypowiadanych przez kapłana słów konsekracji, bowiem miast …za was i za wielu… (Mt 26,28) mówi się: …za wszystkich… (jak ma to miejsce w wielu posoborowych przekładach liturgicznych).
        O konsekwencjach tego, tak mówi w czasie egzorcyzmów z 14.08.1975r. upadły anioł z chóru Tronów (Kol 1,16), demon Akabor:
        …Musi być nie “za wszystkich”, a “za wielu…” Jak tylko tekst nie
        jest dobry, dokładny, to natychmiast nie ma całej pełni łask. Msza św. jest z pewnością ważna, ale nie ma tam już całej pełni łask; kanałem łask płyną one już bardzo skąpo. A święte przemienienie nie przynosi tyle łask, jeżeli kapłan nie wykonuje (św. Obrzędu) całkowicie i według prastarej Tradycji i w Imię Boże. Musicie mówić tak jak Chrystus: – “Za was i za wielu..”…
        I dalej mówi: …Nowy porządek Mszy biskupi zmienili – Trydencką Mszę – nowa Msza nie jest w całości i wcale taka, jaką chcą Ci u Góry (w Niebie). Wkrótce dojdzie do tego, że cała Msza będzie nieważna…
        Podobnie wypowiada się demon ludzki, Judasz w czasie egzorcyzmów z 31.X.1975r.:
        …To wszystko, co nie jest wykonane tak, jak chciał tego Chrystus przynosi mniej łask… Szczególnie przy przemienieniu Słowa przemienienia muszą być bardzo dokładne, dokładnie, wypowiedziane. Nie wolno zmienić żadnej litery
        (żadnego słowa). Wszystko musi być bardzo dokładne. … Nawet
        przemienienie niedługo zniszczą, główną część Mszy – słyszycie…
        Msza jest głównym źródłem łask. Msza i Komunia są największymi
        wartościami, jakie istnieją dla was katolików. Wszelka mistyka, wszelkie objawienia Matki Boskiej – nie są tak wartościowe jak Ona. Msza ma nieskończoną wartość, natychmiastową wartość. Sam Chrystus zstępuje na ołtarz z całą pełnią błogosławieństwa, której my tak bardzo nienawidzimy… Przy Mszy, która jest dobrze odprawiana musimy my odejść… cdn

      • Leszek said

        cd(2): Dalej przymuszony mocą Bożą, Judasz powiada te ważne rzeczy:

        …Oni w niebie żałują, że nie w każdym Tabernakulum, są konsekrowane Hostie.
        Jeżeli kapłan nie wierzy w słowa przemienienia we Mszy, a także nie ma zamiaru do konsekrowania, to hostia nie została konsekrowana. Wtedy jest jak każdy chleb, jak mówią protestanci i sekty. Dla większości kapłanów jest to przecież, „schnuppe” coś, co nic nie znaczy – zwykły opłatek, bo robią to oni, to tylko, dlatego, bo tak chce lud. To jest dla tych tam u góry
        (wskazuje w górę) najsmutniejsze, że później ludzie myślą, że przyjmują Chrystusa w hostii… a jest to tylko nieprzemieniony chleb. Prawdziwie nie jest to Chrystus. Oznacza to dla nich także utratę tych łask, które są przywiązane do Komunii, i w ten sposób schodzą z dobrej drogi. Zostają oszukani przez swych własnych kapłanów!!!…

        Inny upadły anioł, z chóru Potęg (1P 3,22), demon o imieniu Veroba, powiedział te „prorocze ” zatrważające słowa:
        …Wkrótce Jezus Chrystus nie będzie obecny we wszystkich sprawowanych Mszach. Wypadki takie już istnieją, ale jeszcze nie wszędzie. Jest już wielu kapłanów, którzy nie wierzą w sakramentalną obecność Chrystusa przy przemienieniu. Jest to bardzo zgubne – pustoszące, przez to ludzie tracą łaski, albo otrzymują jej bardzo mało… (z egzorcyzmów z dn. 12.01.1976r.)

        To, co powiedziały demony w czasie tych egzorcyzmów (opisanych w książce O. Bonawentury Meyera „Ostrzeżenie z Zaświatów”) w zupełności potwierdza sama Matka Boża (której tak bardzo boją się demony) w Orędziach do swych umiłowanych synów, Kapłanów, mianowicie:
        1. …W Eucharystii Jezus jest prawdziwie obecny ze Swoim Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem… w konsekrowanej Hostii jest rzeczywiście obecny Syn Boży.
        Moje matczyne Serce jest na nowo rozdzierane. Widzę bowiem, że nawet wśród samych Kapłanów szerzą się wątpliwości co do Boskiej obecności Mego Syna Jezusa w tajemnicy Eucharystii.
        Przez to szerzy się obojętność wobec Sakramentu Eucharystii, zanika adoracja i modlitwa. Mnożą się z dnia na dzień świętokradztwa popełniane przez tych, którzy zbliżają się do tego Sakramentu w stanie grzechu śmiertelnego.
        Niestety, wzrasta liczba Kapłanów, którzy sprawują Eucharystię, chociaż już w nią n i e w i e r z ą. Jedni z nich przeczą rzeczywistej obecności Mojego Syna Jezusa, inni chcieliby tę obecność ograniczyć tylko do czasu celebrowania Mszy św. Jeszcze inni sprowadzają ją do obecności czysto duchowej i symbolicznej.
        Błędy te szerzą się, mimo że właściwa nauka została jasno potwierdzona przez nauczanie Kościoła – szczególnie przez Papieża (JPII).
        Niestety przyjdzie czas, że ten b ł ą d będzie miał jeszcze więcej zwolenników, a w Kościele prawie zaniknie woń adoracji i Najświętszej Ofiary. Przez to ohyda spustoszenia – która już weszła do Świętej Świątyni Bożej – osiągnie swój szczyt… (z Orędzia nr141, z 24.12.1977r.)

        2. …W Eucharystii Jezus Chrystus jest rzeczywiście obecny ze Swoim chwalebnym Ciałem i Swoim Bóstwem.
        Masoneria kościelna (Ap 13,11n) usiłuje na wiele podstępnych sposobów zaatakować w Kościele kult sakramentu Eucharystii. Uznaje w niej jedynie aspekt Uczty, a usiłuje pomniejszyć jej wartość jako Ofiary i zanegować rzeczywistą i osobową obecność Jezusa w konsekrowanych Hostiach. W tym celu stopniowo zostały zniesione wszelkie zewnętrzne oznaki wyrażające wiarę w rzeczywistą obecność Jezusa w Eucharystii, np. przyklękanie, godziny publicznej adoracji, święty zwyczaj otaczania Tabernakulum światłami i kwiatami… (406q, 13.06.1989) i

        3. …Msza Święta jest codzienną ofiarą – ofiarą czystą składaną Panu na wszystkich ołtarzach od wschodu aż do zachodu słońca (Ml 1,11). Ofiara Mszy Świętej uobecnia ofiarę, którą Jezus złożył na Kalwarii.
        Przyjmując protestancką naukę, będzie się mówić, że Msza nie jest ofiarą, lecz jedynie świętą ucztą – to znaczy tylko pamiątką tego, czego dokonał Jezus w czasie Swojej Ostatniej Wieczerzy. Zniesie się w ten sposób odprawianie Mszy Świętej. Na tym właśnie zniesieniu codziennej ofiary polega straszliwe świętokradztwo dokonane przez Antychrysta. Trwać to będzie około trzy i pół roku, to znaczy tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni (Dn 12,11)… (485, 31.12.1992).
        O tym wszystkim powinniśmy wiedzieć i na to wszystko się przygotować, by uczestniczyć tylko w prawdziwych Mszach Św., na razie otwarcie, ale niebawem w ukryciu.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: