Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

O istocie wiecznego odpoczynku

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 Listopad 2015

„Jahwe da odpoczynek po wędrówce w niebieskiej ojczyźnie. … Spieszmy więc wejść do owego odpoczynku ”.

(Pwt 3,20 i Hbr 11,16a i 4,11)

Zbliża się listopad, miesiąc szczególnej refleksji nad prawdami ostatecznymi, krótkością i przemijalnością tego życia, ale też jest to czas częstszej niż zazwyczaj modlitwy za tych, którzy już przed nami – niedawno bądź jakiś czas temu – odeszli w oczekiwaniu na wejście do domu Pana, gdzie mieszkań jest wiele (J 14,2).

Prawdą naszej chrześcijańskiej wiary jest to, że ten kto odszedł z tego świata w stanie łaski uświęcającej, w nadziei zmartwychwstania, kto zasnął w Panu (1Tes 4,13) nie umarł, lecz żyje w innym duchowym świecie. I to powinno być pocieszeniem naszego serca. A jeśli jest w przedsionku Domu Pana, w czyśćcu, to oczekuje od nas – jeszcze żyjących w ciele – nie ciągłego lamentu i płaczu nad nim, lecz konkretnej duchowej pomocy, by mógł jak najszybciej wejść z czystą duszą do tego Domu. A najlepszą pomocą, którą możemy mu ofiarować jest zamówiona Msza Święta oraz modlitwa, do czego zachęca nas Kościół, opierając się na słowach zachęty Pisma Świętego:

Gdyby bowiem Juda nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda – była to myśl święta i pobożna

(2 Mch 12,44n)

Po Mszy Świętej wielką pomocą dla naszych bliźnich, którzy odeszli już do wieczności i sami sobie nie mogą nic pomóc, jest m o d l i t w a, szczególnie ta połączona z odpustami zupełnym bądź cząstkowym, czyli darowaniem kary za grzechy (zob. KKK 1771 i 1478).

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa wierni w następstwie popełnionych grzechów wykonywać musieli bardzo wiele i to twardych uczynków pokutnych, często publicznych. Kościół św. z biegiem czasu odstąpił od tej surowej praktyki, opierając się na nieskończonych zasługach Pana Jezusa, Najświętszej Maryi Panny i świętych czczonych publicznie i tych nieznanych, prowadzących życie świątobliwie. Równocześnie jednak Kościół nawiązuje przy udzielaniu odpustów do pierwszych lat chrześcijaństwa w ten sposób, że udzielając nam np. 100 lub 300 dni czy 500 dni odpustu, znosi nam tyle kar doczesnych, ile byśmy ich zgładzili, gdybyśmy przez 100, 300 czy 500 dni pokutować musieli wg przepisów obowiązujących w Kościele Pierwotnym.

Odpust można zyskać dla siebie, można go także ofiarować za zmarłych w czyśćcu cierpiących, wtedy jest on formą wypływającą z miłości bliźniego naszego wstawiennictwa za nimi u Boga.

Bardzo trudno jest uzyskać odpust zupełny, o wiele zaś łatwiej odpust cząstkowy, który

przykładowo można uzyskać za:

  • Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. (500 dni odpustu),

  • Niechaj będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament: teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. (300 dni odpustu),

  • Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. (500 dni odpustu),

  • Anioł Pański – a w okresie wielkanocnym: Wesel się Królowo – (po 10 lat odpustu za 3x dziennie odmówioną tą modlitwę),

Zaś za:

  • Wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a światłość wiekuista niech im świeci. Niech odpoczywają w pokoju. Amen; bądź: Dobry Jezu, a nasz Panie, daj im wieczne spoczywanie (300 dni odpustu).

Wielu pytanym przeze mnie osobom:

‘O co, my tak naprawdę modlimy się za zmarłych, mówiąc: Wieczny odpoczynek racz im dać Panie’, czy jak to ma np. miejsce w Godzinkach ku czci Najśw. Maryi Panny Niepokalanie Poczętej: ‘A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boże niech odpoczywają w pokoju i na czym ich ów wieczny odpoczynek polega – niemały kłopot sprawia udzielenie odpowiedzi na te zdawałoby się proste pytania. Wobec tego spróbujmy jej poszukać, przejdźmy zatem do wyjaśniania natury owego wiecznego odpoczynku czy też spoczywania.

Z zamysłu i woli Boga w Trójcy Jedynego zostaliśmy – my ludzie – stworzeni na obraz i podobieństwo Boże (Rdz 1,26n i 5,1n; Syr 17,3). Zatem, nasuwa się pytanie:

‘W czym miałyby się przejawiać i czym być – ten obraz i podobieństwo do Boga?’ Najpełniejszą odpowiedzią na to pytanie jest sama Osoba Syna Człowieczego, Boga Człowieka, naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.

To, co możemy się o Nim dowiedzieć, zapisane jest w Piśmie Świętym. Mianowicie to, że Bóg objawił nam się właśnie w Nim – swoim Synu, Jezusie Chrystusie który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty (Hbr 1,3); że tenże Syn jest obrazem Boga niewidzialnego (Kol 1,15; 2Kor 4,4), zamieszkującego światłość niedostępną, Którego żaden z ludzi nie widział i nie może zobaczyć/widzieć (1Tm 6,16); że kto Jego widzi, to widzi także Boga Ojca (J 14,9); że On Sam jest Bogiem (J 5,18 i 10,33), że z Ojcem są jednością (J 10,30) tzn. że są jednym i tym samym Bogiem, co do natury i wszystkich innych przymiotów Bogu właściwych.

Powiedziane jest też w Piśmie, że Bóg jest Miłością (1J 4,8.16). A zatem, Syn i Ojciec mają tę samą naturę. A, co stanowi jej istotę? Bezinteresowne miłowanie. Są więc wspólnotą miłości.

Odwiecznym zamysłem Boga Ojca było więc to, byśmy się stali na wzór obrazu Jego Syna (Rz 8,29; Ef 1,4), podobnymi do Niego w miłowaniu, abyśmy tworzyli wspólnotę miłości.

Potwierdzeniem tej prawdy, są te oto słowa Pana, przekazane Annie, w książce ‘Pozwólcie ogarnąć się miłości’:

Wolą Moją jest, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja miłuję was. Waszą wolą możecie przyjąć Wolę Boga lub – odrzucić . … Miłość Moja jest dziedzictwem waszym. Tylko zechciejcie ją przyjąć i posługiwać się nią. Miłość Moja to nie emocje, tym bardziej nie – pożądanie; to wola darzenia dobrem. Ja – jestem udzielaniem się, darzeniem, miłowaniem. Wy – możecie w sobie wzbudzić, jeśli zechcecie, silną i zdecydowaną wolę darzenia bliźnich waszych. Wtedy, w tej woli, jednoczycie się ze Mną i Natura Moja – miłość może się wam udzielić… Miłość wasza wyraża się w czynieniu dobra – wedle waszej możności – tym, którym uczynić dobro możecie: waszej rodzinie, otoczeniu, przyjaciołom, współpracownikom, podwładnym, uczniom, pomocnikom. Ale to nie wszystko. Każdy z was potrafi odpłacić miłością za miłość, bo cieszy go, że jest kochany. … Miłość nie kocha – za coś, bowiem nie dla korzyści własnej kocha. Prawdziwa Miłość – pragnie darzyć, oddać sama siebie, uszczęśliwić. Naturą Miłości jest bezinteresowne darzenie z własnej pełni. Jestem Pełnią Nieskończoności – Miłość Moja jest bezgraniczna, istnieje w wieczności poza wszelkimi ograniczeniami, niezmienna”.

Podobieństwo do Boga, będące zdolnością do miłowania, w szczególny sposób znajduje swój wyraz, przejawia się w służbie, rzecz jasna na wzór Jezusa, który powiedział o Sobie: Ja jestem pośród was, jak ten, kto służy (Łk 22, 27), kto przyszedł służ (Mt 20,28) i Kto by chciał Mi służ, niech idzie za Mną , a gdzie Ja jestem, tam będzie i Mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go Mój Ojciec (J 12,26).

W tą służbę wpisany jest krzyż (wedle Mt 10,38 i 16,24), a ten, kto – mówi Pan – uczestniczy w Moich cierpieniach, będzie miał także udział w Mojej chwale. Dlatego w Księdze Apokalipsy, czytamy: „Błogosławieni, którzy w Panu umierają – już teraz. Zaiste, mówi Duch, niech odpoczną od swoich mozołów, bo idą wraz z nimi ich czyny (14,13). Św. Paweł Apostoł przyrównuje służbę Chrystusowi w głoszeniu św. Ewangelii do zaciągnięcia się do służby wojskowej (2Tm 1,8-11 i 2,3n; por. Dz 20,19).

W zrozumieniu wagi służenia – w oczach Bożych – powinny nam pomóc, te oto jeszcze słowa miłości Boga, przekazane Annie, w cytowanej już książce ‘Pozwólcie ogarnąć się miłości’:

W przewidywaniu waszego powrotu ku Mnie obdarzyłem was – od początku waszego istnienia – nieprzeliczonym bogactwem Moich Darów*{Podobnie mówi Bóg Ojciec, św. Katarzynie ze Sieny w ‘Dialogu o Bożej Opatrzności, czyli Księdze Boskiej Nauki’: „Co do dóbr duchowych i doczesnych, w rzeczach koniecznych dla życia człowieka, rozdzieliłem je w wielkiej rozmaitości; nie chciałem, by każdy posiadał wszystko, co jest mu potrzebne, ażeby ludzie mieli sposobność świadczyć miłość względem siebie. Mogłem obdarzyć ludzi tym wszystkim, czego im potrzeba dla duszy i ciała; lecz chciałem, aby jedni potrzebowali drugich (por. Rz 12, 4n; 1Kor 12,12nn) i aby byli Moimi sługami dla udzielania łask i darów, które otrzymali ode Mnie.

I zaiste jeżeli czyn nie jest spełniony z miłości do Mnie, nie ma on żadnej wartości nadprzyrodzonej. Widzisz więc, że chcąc, aby ludzie spełniali cnotę miłości, ustanowiłem ich sługami Moimi oraz umieściłem ich w różnych stanach i na różnych stanowiskach. To wykazuje wam, że „w domu Ojca Mego jest mieszkań wiele” (J 14,2), oraz, że nie chcę niczego innego, tylko miłości”. – z rozdz. ‘Nauka o doskonałości’} abyście mieli czym s ł u ż y ć, a więc o b d a r z a ć. W darach tych odnaleźć możecie Moje zaufanie do was. Nadzieję, że jako dzieci Moje zechcecie ich użyć właściwie – darzyć nimi – na podobieństwo Moje, a nie obracać ich wyłącznie na korzyść własną. (…). Jest w was ukryte podobieństwo do Ojca, które przejawia się w twórczości. To przemożne dążenie do porządkowania, organizowania, ulepszania, uszlachetniania waszego otoczenia, świata, w którym życie przejawia się w każdym z was wedle jego sposobu miłowania. (…). W każdym z was jest ukryte podobieństwo do Mnie – pragnienie darzenia, poszukiwanie tego, co nazywacie szczęściem spełnienia; jest to ukryty głód bycia kochanym i odwzajemniania miłości. … Nie chcąc zawstydzać dzieci Moich w wieczności, niewidoczny pomagam im rozdawać Moje, dane im dobra, gdy tego zapragną. Wspomagam każde dziecko Moje zawsze, we wszystkim, co robią nie dla siebie. Układam im warunki i okoliczności, w których może rozwinąć się w nich dobro.

Pragnę obudzić w nich radość darzenia, pomagania. Ten, kto ryzykuje życie i oddaje je za życie lub dobro przyjaciół swoich, oddaje je za Mnie Samego, ukrytego w nich.

Kto służy bliźnim swoim z całego serca, Mnie służy, choć o tym nie wie; i spotkam go, objawię mu radość swoją i odrzucony nie będzie. Raduje Mnie każdy wasz dobry czyn, każdy gest, każde słowo, gdy jest życzliwe. Kto działa dla dobra braci swoich, łączy się ze Mną. Bardziej litościwy dlań jestem, chociażby nienawidził Mnie – nie znając Mnie – niż dla tych w Kościele Moim, którzy wołają, że służą Mi – służąc sobie i na własną chwałę pracując.

Uśmiech, życzliwe słowo, pomoc innym w najmniejszych drobiazgach, pamięć o nich, rozmowa, telefon lub list, najmniejszy dowód, że zauważacie bliźnich waszych, że robicie, co tylko możecie – to wszystko ma niesłychaną wagę w oczach Moich. (…). Usiłujcie żyć ze Mną w bliskiej przyjaźni na co dzień – tam, gdzie teraz jesteście – starając się być dla innych ludziom podobieństwem Moim. Jak Ja służyłem wam, chętnie, bez zapłaty i nagrody, bez dbałości o swoją wygodę, powodzenie, uznanie – dlatego, że potrzebowaliście Mnie, tak służcie i wy; z dnia na dzień starając się dawać z siebie więcej, lepiej, służąc pomocą, radą, cierpliwie wysłuchując skarg, pocieszając, orędując – wedle charyzmatów Moich w was złożonych (1P 4,10n; Rz 12,4nn) . A Ja o was nie zapomnę, gdyż nie schodzicie nigdy z oczu Moich. (…)

Otóż dla Mnie i dla was istotne jest tylko to: czy chcecie darzyć? I jak to czynicie? Szczodrze, z całego serca, bezinteresownie, zawsze i dla każdego, z kim was w ciągu każdego dnia spotykam, czy też skąpo, niechętnie, czasami, z wyższością, z łaski i tylko tym, których lubicie, którzy się wam odwdzięczą albo są wam przydatni lub wiele wiedzą A może na pokaz? (…). Pragnę, abyście zrozumieli, że wszystko, co was otacza i wy sami – wasze istnienie i to, czym was ubogaciłem – jest MOIM DAREM. Dar jest DOBREM ofiarowanym ku pożytkowi obdarowanego. … Mnie o was chodzi, dzieci, nie zaś o to, co wam dałem. Dary Moje służyć wam mają dla osiągnięcia szczęścia wiecznego. Umożliwiają wam służbę dla dobra bliźnich waszych. …Dają wam zatem szansę przeżycia czasu życia pełniej, szczodrze i wspanialej, przez co i radość wasza w Domu Moim większa będzie, bogata we wdzięczność tych wszystkich, którym wejść weń dopomogliście; pełna też szlachetnej dumy z pracy waszej wykonanej dzięki darom Moim – wykorzystanym właściwie”.

To, co zostało powyżej powiedziane (i co mogło by być jeszcze powiedziane np. z cz.2 „Świadków Bożego Miłosierdzia” Anny), jest już wystarczające, by odpowiedzieć sobie na pytanie: co jest tak naprawdę istotą wiecznego odpoczynku? Znając tę odpowiedź, będziemy mogli zrozumieć, o co tak naprawdę, prosimy w modlitwie Pana Boga, by udzielił tym, za których orędujemy owego wiecznego odpoczynku.

Otóż tym odpoczynkiem w wieczności, wiecznym odpoczynkiem szabatowym jest wieczna służba we wspólnocie miłości w Królestwie Bożym, które Przedwieczny Ojciec (Ps 90,2) przygotował od stworzenia świata (Mt 25,34)! Zatem o wejście dla nich, do takiej właśnie służby we wspólnocie miłości świętych w Niebie prosimy!!!

Co sprawiło, że doszedłem do powyższego wniosku, gdy szukałem odpowiedzi na pytanie: jaka to rzeczywistość kryje się za słowami modlitwy «Wieczny odpoczynek/spoczywanie…»?

Najpierw poniższe słowo Pana Jezusa (słowo, które mnie zainspirowało bym zajął się tematem owego wiecznego odpoczynku) skierowane do uczestników obozu biblijnego, w którym uczestniczyłem we wrześniu 1992r., w klasztorze S. Urszulanek, w Parafii p.w. Opatrzności Bożej, w miejscowości Wesoła k/W-wy Wsch.:

Moje kochane dzieci! W Niebie nie ma odpoczynku takiego, o jakim myślicie. Jest n i e u s t a n n a s ł u ż b a, a Ja nieustannie stwarzam i wciąż służę. Chcę żebyście weszli w Mój świat służby na zawsze, a znajdziecie w i e c z n ą r a d o ś ć, tak jak Ja raduję się w Mojej Miłości (z tym fragmentem, skojarzyły mi się słowa z Ewangelii: ‘Wejdź do /miej udział w/ radości twego Pana’ – z Mt 25,21.23). Chcę dać każdemu z was szansę ofiarnej miłości, która służy innym. Przychodźcie do Mnie, bo pragnę dać wam nowe życie na zawsze. Prawdziwe szczęście – to w i e c z n a s ł u ż b a i radość w odpoczynku we wspólnocie miłości, którą Jestem na wieki. Zapraszam was do udziału we wspólnocie ze Mną. Chcę, abyście zawsze chodzili w światłości (por. 1J 1,7 i 2,10) zanurzeni cali we Mnie, Który was kocham, stwarzam i przenikam. Amen”. (8.09.92).

Opracowując ten temat potwierdzenie rzeczywistości tej prawdy o wiecznym odpoczynku, powiązanym z prawdą wiary o Świętych Obcowaniu, znalazłem później w „Świadkach Bożego Miłosierdzia” Anny:

Kościół powszechny w jego części chwalebnej – to nieśmiertelne królestwo miłości, wspólnota świętych w żywocie wiecznym. Tu się jest bratem i przyjacielem wszystkich, żyje się wspólnie, tj. szeroko, nie dla siebie, bo ma się wszystko ze wspólnej miłości, żyje się pragnieniem poszerzania miłości (por. Ps 119,32), objęcia nią wszystkiego, co jest jeszcze nieobjęte, przede wszystkim – was. Pragnienie podzielenia się z wami, dopomożenia wam, ułatwienie zrozumienie i zbliżenia do Boga jest jedną z naszych najgorętszych potrzeb serca. My – to i wy w przyszłości. Po przyjściu do nas, na swoje czekające was miejsca, zwiększycie naszą siłę i naszą miłość – sobą, a pracy naszej wspólnej nadacie większą jeszcze potęgę. Królestwo nasze wspólne rośnie nieustannie i jego siła pomocy jest ogromna. … W królestwie Chrystusa łączy nas jedynie prawo miłości. Miłość dąży do rozszerzania się, udzielania, wymiany – w miarę jak tu królestwo Jego rośnie. … W Jego królestwie jest tylko miłość, a miłość to obdarzanie się wzajemne wszelkim potrzebnym nam dobrem – pomoc, dzielenie się, udzielanie, bliskość, dobroć; nieustanna wymiana. Stąd radość, poczucie szczęścia, jak gdyby nieustannej młodości (por. Ps 103,5), entuzjazmu, pragnienia dawania. … My żyjemy w Miłości, w stanie miłości. Istniejąc w pełni szczęścia odczuwamy więź miłości i braterstwa. …Nie można prawdziwie poznać miłości bez doświadczenie jej, bez wejścia w życie miłości, która jest energią duchową, życiem świata duchowego, nieustanną wymianą pomiędzy bytami stworzonymi a Stwórcą, który je kreował z miłości ku nim. W świecie duchowym żyjącym w prawdzie odpowiedzią stworzonych jest miłość wedle pełni ich możliwości kochania” (z cz.1)

i z cz.2:

W Niebie jesteśmy udzielającą się sobie, kochającą wspólnotą. …Cieszymy się wzajemnie naszym szczęściem i udzielamy się sobie. Każdy pragnie podzielić się z innymi tym wszystkim, co ma w sobie z dóbr, jakie umieścił w nim Bóg. (…).

To mówi Pan:Niebo – to Ja w otoczeniu przyjaciół Moich. A cóż łączy przyjaciół, jeśli nie miłość: obopólna, wzajemna, oparta na zrozumieniu i wspólnocie we wszystkim. Tu Ja dzielę się z wami nieskończonością dóbr Moich, tak, jak wy na ziemi w trudzie i pomimo wszystko stawaliście się Moimi rękoma, Moim głosem, Moim sercem … Niebo jest wspólnotą miłości. Nie mogą tam wejść ci, którzy kochali wyłącznie siebie, gdyż w takim wypadku jest to postawienie siebie na miejscu Boga, a w skutku jest to nienawiść, pogarda lub obojętność dla wszystkich innych ludzi: inaczej, jest to odmówienie swoim bliźnim należnej im troski, współczucia, litości, pomocy. … ‘Moje dzieci, Niebo jest nieustającą wymianą miłości. Całe nasycone jest miłością Boga do Jego dzieci i radością bytów duchowych przyjmujących tę miłość i odpowiadających na nią. Im więcej Mojej miłości wchłaniają , tym większe staje się ich pragnienie darzenia. Dlatego ogarniają miłością nieba wszystko, co istnieje poza nim – oprócz piekła – czyli wszystkie byty duchowe dorastające powoli i z wysiłkiem ku niebu. …Wszyscy jesteście kochani. Za każdego z was proszą Mnie, orędują, tłumaczą was i każdemu gotowi są służyć pomocą, jeżeli o pomoc prosi się ich, czyli jeżeli istnieje w was wola przyjęcia miłości waszych starszych braci, dojrzałych w miłości. Moją wolą jest, abyście się łączyli we wspólnej miłości, aby potęga miłowania mogła udzielać się wam, walczącym w ciemnościach materii z przeciwnikiem, takim jak szatan’.

Niebo jest więc życiem w nieustającej wymianie miłości pomiędzy Stwórcą a stworzeniem, Ojcem a dziećmi.

Niebo to nie bezruch i bezczynność, i nie ma tam mowy o żadnej nudzie” – czytamy na str. 176 w „Świętej Pani” S.F. Horak.

Zatem zauważmy, że jak ci nasi bracia i siostry, którzy są już w Niebie, gotowi są nas wspomagać i wstawiają się za nami, którzy jeszcze trwamy, w tym co dziś się zwie, gdy trwa jeszcze dla nas obietnica wejścia do odpoczynku Pana (Hbr 4,1nn) byśmy mieli udział w ich dziedzictwie i szczęściu wiecznym, we wspólnocie służby i miłości, tak i my o to samo prosimy Pana też i poprzez modlitwę „Wieczny odpoczynek…”

za tych naszych braci, którzy są w czyśćcu, w przedsionku Nieba, by i oni mogli wejść w tą wieczną służbę, w ów wieczny odpoczynek, co niechaj sprawi nasz Pana Jezus Chrystus, który żyje i króluje z Ojcem w jedności z Duchem Świętym Bóg na wieki wieków. Amen.

Opracował Leszek

Odpowiedzi: 142 to “O istocie wiecznego odpoczynku”

  1. konkretny said

    http://www.fronda.pl/a/hiszpanski-kardynal-trzeba-zrozumiec-rozwiedzionych,59621.html

    http://m.plotek.pl/plotek/1,109530,19121234,barack-obama-spotkal-sie-z-dziecmi-na-halloween-nagle-pojawil.html

    • Bożena said

      Dzieci kusi się cukierkami i przebieraniem co dzieci też lubią żeby tylko przyszły na te okropne święto dzieci jeszcze o tym nie wiedzą .Idą żebrać cukierki tak jakby nie miały ich pod dostatkiem w domu.

      • cox21 said

        U mnie też już się to pojawiło. Grzecznie dzieciom podziękowałem.

        • Bożena said

          I bardzo dobrze katolik moim zdaniem nie powinien popierać tego czegoś bo jeśli dajesz cukierki to tak jakbyś popierał to moja teściowa mówi jak tu nie dać takim maluszkom po prostu powiedzieć że nie wolno wam się w to bawić a jak chcecie cukierki to przyjdźcie kiedy indziej bez przebrania normalnie jak ludzie .

      • Beata said

        Dzisiaj jadąc przez Bełchatów przekonałam się jak dalece szatan wkroczył do życia współczesnych ludzi. W wielu miejscach ogromne banery z reklamą Akademii Magii i Czarów. Dziewczynka 10 letnia w przebraniu czarownicy z różdżką czarodziejki zachęcająca dzieci do uprawiania magii.
        A patronem Bełchatowa jest św. Jan Paweł II.
        To Akademia przez duże A tak niewinnie zareklamowana, ale… no właśnie!

  2. Dana said

  3. gwiazdka said

    http://gloria.tv/media/RU1ayuqX8oT

  4. Pro Publico Bono said

    http://gloria.tv/media/RU1ayuqX8oT#1~media%3DdctKhWqPQce
    Teologia cierpienia – ks. Piotr Natanek – 26.10.15

  5. Konarski said

    Najlepsza polska muzyka🙂 Tysiąckroć lepsze niż zasrany „donatan” i jego tanie dziwki „modelki – słowianki” cleo z plastikowymi cyckami🙂 I takie żenujące ścierwo zasranego „donatana” wysłano na Eurowizję – żąłosne
    Nturalna, czysta, pierwotna, polska muzyka … hm… coś pięknego, To można słuchać bez końca, śliczne

    Rokiczanka – To i hola (Official HD Video)

    Rokiczanka – W moim ogródecku (Official HD Video)

    Rokiczanka – LIPKA (Official HD Video)

    • pio0 said

      Wszystko fajnie, warto promować Polski folklor, ale proszę Cie, daruj sobie słownictwo tu na blogu typu:
      „zasrany, dziwki, cycki, ścierwo” itp.
      Dziękuję z góry🙂

    • Bożena.Sz said

      Poprzez swoje słownictwo wyrażasz swoją tożsamość i powiem wprost że jesteś gorszy od opisywanych przez Ciebie postaci.
      To takim ohydnym językiem wyraża się miłość wobec bliźniego? Bóg nakazał nam kochać nawet swoich wrogów a te tancerki nimi chyba nie są. Gorsi już od nich są ci którzy zmuszają ludzi do pracy w niedzielę i święta a i tych mamy kochać. Człowieku nawróć się i nie promuj na siłę folkloru. To niech każdy w swoim sumieniu wybiera co chce i za to odpowie przed Bogiem. Nie nawróciłeś nikogo a tylko obraziłeś i zgorszyłeś innych.

      • Klara said

        Zgadzam się z przedmówcami. Taki język nie przystoi katolikowi. Bardzo złe świadectwo o sobie wystawiasz.

  6. Wiktoria said

    Mrowisko uchodzcow w Horwatii. Mam nadzieje, ze nie wyrzadza szkody Medzugoriu.

  7. konkretny said

  8. bozena said

    Dzisiaj od polnocy na 48 godzin prognoza kolejnej Aurory Borealis, mozliwosc widzenia nawet w polsce Pld
    http://www.softservenews.com/en/aurora-borealis-breaking-news/aurora-storm-watch-300088.html

  9. Nowenna pompejańska za dusze czyśćcową? Jak najbardziej, zwłaszcza w listopadzie. „Nagle śni mi się zmarły kolega, ale nie ten który niedawno zmarł, lecz inny który zmarł dobrych kilka lat wcześniej (obaj zmarli i ja mieliśmy wspólny problem – prochy! Oni zmarli,a ja żyję) i błaga mnie o pomoc. Szybko zrozumiałem,że dostał zgodę aby mnie prosić o modlitwę…” Co było dalej? Zobacz:

    http://pompejanska.rosemaria.pl/2012/10/swiadectwo-sebastiana/

  10. bozena said

    Pewnie czytaliscie juz na stronie zmianynaziemi o tym jak zakwitła pustynia Atakama – w marcu w przeciagu 12 godzin spadło tyle deszczu co srednio w przeciagu 7 lat… i pustynia zakwitła.
    Czy tak samo bedzie z nami po Ostrzezeniu? Cebulki kwiatow o ktorych nikt nie wiedział, ze siedza w tej suchej ziemi dostały dostateczna ilosc wody, urosly i zakwitły… czy tak samo bedzie z ludzmi, ktorzy nie wiedza, ze posiadaja dusze?
    http://thewatchers.adorraeli.com/2015/10/30/rare-natural-phenomenon-floral-bloom-in-atacama-desert/

  11. bozena2 said

    Refleksje księdza z bractwa Piusa X nad stopniowym wprowadzaniem modernizmu do kościoła.
    http://www.piusx.org.pl/kryzys/Kosciol_przesiakniety_modernizmem/1
    Wślizgnęli się do Kościoła, aby go zniszczyć

    Tak, jestem buntownikiem. Tak, jestem dysydentem. Tak, jestem im nieposłuszny, tym wszystkim Bugninim, ponieważ są to osoby, które wślizgnęły się do Kościoła, aby Go zniszczyć!

    Nie ma innego wytłumaczenia.

    Czyż zatem weźmiemy udział w zniszczeniu Kościoła? Czy powiemy: tak, tak, amen, nawet wtedy, gdy nieprzyjaciel przedostał się do otoczenia Ojca Świętego i może nakazać Ojcu Świętemu podpisać wszystko, co tylko chce?

    Pod czyim naciskiem? Tego zupełnie nie wiemy. Istnieją sprawy tajemne, które oczywiście uchodzą naszej uwadze.

    Niektórzy mówią, że to masoneria.

    Możliwe, tego nie wiem. W każdym razie istnieje tajemnica. Przecież to był zwykły ksiądz, nie będący kardynałem ani nawet biskupem, w tamtym czasie jeszcze bardzo młody, który awansował wbrew woli papieża Jana XXIII. Papież bowiem usunął go z Uniwersytetu Laterańskiego, tymczasem on awansował, aż osiągnął szczyty, co sprawiło, że kpił sobie z kardynała Sekretarza Stanu, kpił sobie z kardynała prefekta Kongregacji ds. Kultu Bożego i mógł on zwrócić się bezpośrednio do Ojca Świętego i kazać mu podpisać to co chce? Nigdy nie widziano czegoś podobnego w świętym Kościele. Wszystko zawsze przechodzi przez odpowiednie władze. Tworzą się komisje, studiuje dokumenty. Lecz ten typ był wszechmocny!

    To on sprowadził protestanckich pastorów, aby zmienić naszą Mszę. Nie był to kardynał Gut, ani kardynał sekretarz Stanu. Być może nawet nie był to papież. To on! Kim więc jest ten Bugnini?….

    W 2006 roku Tygodnik Powszechny przypomniał takie słowa:

    „Kard. Joseph Ratzinger zwykł mawiać, że posoborowy Kościół przypomina plac, na którym każdy budował, gdzie i co chciał.”

  12. bozena2 said

    Jezus Chrystus: Oto Ja przekazuję wam szczególną łaskę, abyście mogli wyprosić Intronizację Mojej Osoby w Polskim Narodzie i państwie. Wołajcie do Mojego Ojca w taki oto sposób:

    Ojcze Niebieski błagam Cię i proszę, wysłuchaj naszego wołania, wołania całego Polskiego Narodu. Tak bardzo pragniemy, aby Nasz Pan i Zbawca Jezus Chrystus został uznany Królem naszego Narodu i państwa.Polecamy Ci wszystkich tych, którzy mają zamknięte serca i nie chcą przyjąć królowania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Błagamy Cię Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i dotknij wszystkich tych serc, aby się otworzyły na wielką Miłość Bożą, aby zapragnęły przyjąć Pana i Zbawcę, Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Oto my dzieci Twoje błagamy Cię o tę wielką łaskę, aby Twój Syn był przyjęty przez cały Polski Naród, aby został uznany Panem i Władcą, aby ludzkie serca uwielbiały Jego Święte Imię. Ojcze Niebieski wysłuchaj naszego wołania i spraw, aby to się mogło dokonać, aby te wszystkie łaski przygotowane dla naszego Narodu, mogły na nas spłynąć. Abyśmy się stali Królestwem Twego Syna, aby On mógł nas prowadzić do wiecznej szczęśliwości, abyśmy tam doszli i spotkali się z Tobą na wieki. Amen.

    …Ta modlitwa przyczyni się do skrócenia czasu oczekiwania na Intronizację Mojej Osoby. Módlcie się codziennie, prosząc Ojca Niebieskiego, aby udzielił wam tej łaski, aby wszystkie te serca jeszcze zamknięte, otworzyły się na Moją Miłość, aby Mnie przyjęły, abym Ja mógł tam zakrólować. /Słowa Najświętszego Dzieciątka Jezus z 25.09.2011r./

    …”Naród Polski wprawdzie doświadczony, ale się nawróci….” http://www.duchprawdy.com/bozy_poslaniec_intronizacja.htm
    …………..
    Ten czas, w którym żyjecie jest czasem bezpośredniego przygotowania się na zbliżające się oczyszczenie całego rodzaju ludzkiego. Każdy z was powinien wiedzieć, że żyjecie w czasach ostatecznych i teraz wszystko od nawrócenia ludzi zależy. Jeżeli ludzie się nawrócą i przyjmą Mnie jako Najświętsze Dzieciątko Jezus, będą ocaleni, gdyż Ja nie pozwolę, aby Moi czciciele zatracili się podczas tego oczyszczenia. Ludzkość tak bardzo obraża Boga, że nie ma innej możliwości jak zesłanie oczyszczającej kary na całą ludzkość. Jest to podyktowane Bożą Sprawiedliwością, albowiem miara grzechu dopełnia się i upusty Bożej Sprawiedliwości muszą dosięgnąć grzeszną ludzkość. Ja Najświętsze Dzieciątko Jezus wypowiadając te Słowa nie chcę nikogo straszyć, ale jedynie przestrzec przed zbliżającą się wielką karą na całą ludzkość. Chcę, abyście wiedzieli, że ocalenie jest we Mnie. Dlatego też, przychodzę do was, do Polskiego Narodu i chcę was ocalić i ukazać całemu światu miejsce Mojego Królowania. Chcę, aby to był Naród Polski, albowiem Moja Mama za wami się wstawia i prosi Mnie nieustannie, abym was ocalił. Nie mogę się oprzeć prośbom Mojej Mamy, dlatego też czynię wszystko, aby uchronić was przed wszelkim złem, odnowić wasze serca i zakrólować pośród was. Jednak potrzebuję waszego współdziałania, przyjęcia Mnie i wiernego wypełnienia Mojej Świętej Woli.

    Pan Jezus: (…) ten naród potrzebuje Pasterza i Ja nim jestem. Ja was uszczęśliwię, bowiem mam wszystko czego potrzebujecie. Dlaczego nie chcecie uwierzyć Memu Słowu? Czekam na was, ciągle czekam kiedy obierzecie Mnie królem i zejdę do was, jako do Mojego Królestwa, jako do dzieci, które na Mnie czekają. Jak wyczekiwane jest to spotkanie przez tych, którzy Mnie miłują. Ja pragnę wrócić do Mojego Królestwa, do moich poddanych, do Moich dzieci. (…) Dzieci, nie kłóćcie się o Mnie, ale obierzcie Mnie Królem tego narodu, bo Ja Mego królowania wyglądam jak wygnaniec z własnej ziemi, jak banita we własnym narodzie. (…) Dlaczego nie chcecie Mnie za Króla? Kto was lepiej ochroni i poprowadzi? Jeśli ukochaliście Matkę Moją, dlaczegóż Mnie nie pragniecie? Czy nie jestem ciało z Jej ciała i krew z Jej krwi? Czy nie jestem Miłosierdziem samym ? O dzieci niewierne, jak czekam Mojego Królestwa. (…) http://intronizacjachrystusakrola.blog.onet.pl/2011/03/1

    • Beza said

      TUTAJ MOŻNA PODPISAĆ APEL DO BISKUPÓW POLSKICH O INTRONIZACJĘ PANA JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI

      My, Lud Polski, wołamy do wszystkich wiernych Bogu Biskupów Polskich.

      PODPISZ !!! http://tajnekomplety.com/articles/My_Lud_Polski.php

      • cox21 said

        Już podpisałem.

      • Bożena.Sz said

        Coś mało ludzi tam podpisuje od 3 tygodni przybyła zaledwie 100 podpisów. Widać Jezus nie taki ważny jak niedawno pan Duda. Tam w krótkim czasie były tysiące podpisów. Widać władza świecka jest ważniejsza i pewnie ta świecka władza da podpisującym niebo. A co tam Jakiś Jezus? Obserwuję te akcje i jest mi bardzo smutno. Jak mało nas obchodzi wieczność a jak dużo szara doczesność.

      • Eva said

        Podpisalam > Petycja nie jest znana szerzej. Nalezy zaiteresowac nia Citizen. org . Pania Korzekwa. NIe odmawiamy podpisow w jej roznych inicjatywach ( slusznych) nie powinna nam odmowic w tej jakze slusznej i bardzo pilnej. Zwrocim sie do niej niech pomoze rozpowszechnic.

    • bozena2 said

      Może ta informacja o możliwości założenia petycji odnośnie Chrystusa Króla byłaby nam wszystkim, którzy tego pragną, pomocna? Dostałam na pocztę.

      W ubiegłą niedzielę, 25 października, Polacy zdecydowali, kto obejmie władzę w naszym kraju i jakie partie utworzą nowy parlament. Jednak, wybory, to nie jedyny moment, w którym możemy decydować, o losie naszego kraju, to nie jedyny czas, kiedy mamy realny wpływ na jego przyszłość.

      Posłowie i senatorowie są reprezentantami Narodu. W związku z tym, właśnie teraz, pojawia się możliwość, by wyborcy przedstawili swoje problemy i pomysły nowym rządzącym.

      Co chcielibyście zmienić w swoim kraju? Co Waszym zdaniem powinien zmienić nowy parlament? Czym powinna się zająć partia rządząca w pierwszej kolejności? Jakie problemy powinny zostać w końcu załatwione?

      Opublikujcie swoje pomysły w formie petycji online! Załóżcie swoją petycję właśnie teraz na specjalnej stronie Change.org poświęconej wyborom parlamentarnym w Polsce.

      Powodzenia,

      Anna Bialas i zespół Change.org

  13. Adrian said

    Panika w Niemczech. Neonaziści planują zamachy, będą też oblewać ludzi…

    W lawinowym tempie rośnie liczba Niemców, którzy boją się uchodźców. Trzy tygodnie temu strach deklarowało 38 proc. obywateli, teraz jest to już ponad połowa społeczeństwa (51 proc.). Do głosu zaczynają dochodzić neonaziści, którzy zdobywają poparcie coraz większej ilości Niemców. Już…
    http://www.wykop.pl/ramka/2834555/panika-w-niemczech-neonazisci-planuja-zamachy-beda-tez-oblewac-ludzi/
    ————————————-
    Uchodźcy muzułmańscy w Niemczech żądają… domów i samochodów.

    Koordynatorka działań w sprawie azylantów w powiecie Dachau w Bawarii w wywiadzie oznajmiła, że jednym z częstych pytań jej muzułmańskich petentów jest… kiedy dostaną dom i samochód.
    http://www.wykop.pl/link/2835041/uchodzcy-muzulmanscy-w-niemczech-zadaja-domow-i-samochodow/

  14. Budujmy Arki Przymierza
    http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=75&werset=18#W10

  15. małgosia MK said

    Pomagaj duszom czyśćcowym…

    Opłaca się pomagać duszom czyśćcowym z trzech powodów:
    1
    Pomagamy skrócić cierpienia zmarłym przebywającym w czyśćcu, którzy sami sobie pomóc już nie mogą.
    Dzięki tej naszej pomocy, przybliża się do nich czas wiecznej radości i szczęścia, przybliża się do nich czas wejścia do nieba i spotkania z Bogiem oraz bliskimi.
    2
    Dusze czyśćcowe poprzez modlitwę odwdzięczają się tym, którzy w jakikolwiek sposób skracają ich pobyt w miejscu oczyszczenia.
    I na pewno, gdy znajdą się w niebie, to nie zapomną w modlitwie o tych, którzy im pomogli.
    3
    Modlitwa za zmarłych sprawia, że zaczynamy myśleć o śmierci i o tym co najważniejsze, czyli o życiu wiecznym do którego zmierzamy.
    To może nas motywować do dążenia do świętości tzn. do przeżycia czasu na ziemi zgodnie z przykazaniami Bożymi, do unikania zła i czynienia dobra.
    A żyjąc w taki sposób odpokutowujemy i wynagradzamy Bogu za nasze grzechy, dzięki czemu czyściec po śmierci będzie krótszy lub go zupełnie unikniemy.

    Odpusty dla dusz w czyśćcu cierpiących w dniach 1-8 listopada

    Wierni, którzy nabożnie odwiedzą cmentarz i pomodlą się za zmarłych, mogą zyskać odpust dla dusz w czyśćcu cierpiących. Odpust ten w dniach od 1 do 8 listopada jest odpustem zupełnym, a w pozostałych dniach roku jest odpustem cząstkowym. Jest to odpust pod zwykłymi warunkami. Odpust zupełny można zyskać dla jednej duszy w czyśćcu cierpiącej jeden raz na dzień.
    Wierni, którzy w Dzień Zaduszny odwiedzą kościół lub kaplicę w celu przyjścia z pomocą duszom zmarłych i odmówią tam Ojcze nasz, Wierzę, mogą zyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami: Spowiedź, Komunia św. oraz modlitwa według intencji Ojca Świętego. Odpust ten można zyskać od południa 1 listopada, aż do północy z 2 na 3 listopada. W intencji Ojca Świętego można odmówić Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, lub jakąkolwiek inną modlitwę. Do zyskania odpustu zupełnego wymagane jest wyzbycie się przywiązania do jakiegokolwiek grzechu. Jeżeli nie spełnia się wszystkich wymaganych warunków, wówczas odpust ten może być tylko cząstkowy.

  16. pio0 said

    Bóg zapłać Leszku za ciekawe opracowanie.

  17. Gosia 3 said

    Kochani! napiszę Wam jak Pan Bóg współpracuje z duszą.Przed południem nawiedziłam groby zmarłych i na grobie rodziców postanowiłam odmówić 10 Różańca Wniebowzięcie NMP. Zaniosłam znicz z wizerunkiem Matki Bożej ze złożonymi dłońmi w modlitwie. Otóż dzisiaj w wypominkach poleciłam wszystkie dusze zmarłe z mojej rodziny. Był to Różaniec wypominkowy i razem z mężem w nim uczestniczyliśmy w kościele przed mszą św. Ksiądz przed każdą dziesiątką wymieniał dusze z rodzin parafian za które się modliliśmy. Oczywiście nikomu wcześniej nie mówił w której 10 za które rodziny będziemy się modlić. Wymienił pierwszą Zmartwychwstanie Pana Jezusa i zmarłych z mojej rodziny nie było. Jednak zwróciłam uwagę na coś dziwnego po odmówionej 10 było tylko Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi , potem Wieczny odpoczynek racz im dać …… , ale brakowało modlitwy tej podyktowanej w Fatimie:” O mój Jezu przebacz nam nasze grzechy , zachowaj nas od ognia piekielnego i doprowadz wszystkie dusze do Nieba i dopomóż tym , którzy najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia.”.
    Mówię w Kościele do Pana Boga : o mój Boże jakże ta modlitwa w tym Różancu św najbardziej potrzebna dla dusz czyśccowych. Próbowałam ja odmówić sama jednak nie nadążałam miedzy tymi 10, bo brakowało na to czasu. I tak doszliśmy do Wniebowzięcia NMP i ksiądz wymienił zmarłych z mojej rodziny ( pomyślałam mój Boże to ta sama co odmawiałam na grobie). I wyobrażcie sobie że ksiądz się pomylił i wyjątkowo po tej tajemnicy wypowiedział modlitwę także z Fatimy. Uśmiechnęłam się do Jezusa z wizerunku Jezusa Miłosiernego i mu podziękowałam. Ostatnia 5 tajemnica już tej modlitwy nie zawierała.
    JEZU UFAM TOBIE!!!!!
    Kochana Magdo 2! ja Ci to odpiszę , jednak muszę zrobić pewne korekty, a wiesz że były te święta i porządkowanie grobów itp. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Niech Ci Pan Bóg błogosławi.

    • Millka said

      Piszę nie na temat. Mam odpowiedź Pana Górskiego na temat Intronizacji. Cyt:
      Witam!

      Byli na spotkaniu ze mną przedstawiciele środowisk intronizacyjnych z
      Panią Haliną Nowiną-Konopczyną na czele i poprosili mnie, żebym nie
      wychodził z żadną inicjatywą bez uzgodnienia z nimi. Oni natomiast
      prowadzą rozmowy z Episkopatem. Biskupi przychylni idei intronizacji
      wolą, żeby włączył się w intronizację Prezydent RP niż posłowie,
      którzy – ich zdaniem – zbytnio upolitycznią akt. Pozdrawiam serdecznie.
      Szczęść Boże!

      Artur Górski

      • Dzieckonmp said

        Zdanie Górskiego jest bardzo mądre, ja właśnie tez tak to widzę. Dlatego zalecam spokój aby nie zaszkodzić temu dziełu. Nie wybiegajmy przed szereg, nie piszmy petycji Bóg wie gdzie. Mamy po raz pierwszy w historii naszego kraju odpowiednich ludzi na odpowiednim miejscu. Wszystko się uda pod warunkiem że mądrze zostanie to rozegrane zarówno przez Prezydenta jak i posłów, biskupów i nas wiernych. Niepokój i usilne chciejstwo mogą tylko zaszkodzić sprawie.

        • Eva said

          pospieszylam sie – nie potrzebnie ,nie dochodzac do reszty . Slusznie nie wolno sie spiszyc . Adminie prosze usun moj wczesniejszy post

        • Tomasz said

          Dokładnie tak! Szansa jest niesamowita o jakiej jeszcze pół roku temu nam się nie śniło. Nasz jest Prezydent RP, większość w Sejmie i Senacie, za chwilę będzie nasz rząd. Prezydent RP Andrzej Duda to osoba głęboko zawierzona Matce Bożej.

      • cox21 said

        Jeśli tak, to bardzo dobrze! Pan Górski to mądry człowiek, który wiele przeszedł w swym życiu.

      • Gosia 3 said

        Millka! serdeczne Bóg zapłać za Twoje zaangażowanie. Ja od początku uważałam ,że do tego aktu Intronizacji potrzebny jest jedynie Prezydent i Episkopat. Ale odpowiedzmy sobie na takie pytanie, kiedy Prezydent może zacząć swoje działanie , tylko wtedy gdy wpłynie taka petycja od narodu. Ja już dawno podpisywałam się za Intronizacją i ciekawe czy te wcześniejsze głosy są ważne. Uważam że teraz należałoby się skontaktować ze środowiskami intronizacyjnymi Panią Haliną Nowiną-Konopczyną i zapytać czy zebrane głosy są wystarczające i zapytać czy Prezydent cokolwiek już na ten temat wie. Dobrze by było podpowiedzieć że termin jesienny przyszłego roku jest za póżno bo Niebo nam tak przekazuje. Co o tym sądzicie? Błogosławionego Dnia dla wszystkich dążących do Intronizacji.

        • Millka said

          Słusznie mówisz Gosiu 3. O ile Pani Halina Nowina-Konopczyna będzie miała adres kontaktowy, to napiszę do niej w tej sprawie . Mogę to uczynić najwcześniej – jutro.

        • Gosia 3 said

          Millko! bardzo Ci dziękuję i wcale to nie jest nasze ponaglanie tylko spokojne , rozważne działanie w tej sprawie. Jak można lekceważyć to co mówi do nas Jezus. Jak nam o tym mówi to należy słuchać jego głosu a nie powiedzieć jakoś tam będzie. Inni za nas to zrobią. Już Millko! masz w tym swój udział. Niech Cię Duch Święty w tych rozmowach błogosławi i daje natchnienie do dialogu. Szczęść Boże!!!!

    • Millka said

      Czyli należy wysnuć wniosek : Wszystko idzie w dobrym kierunku, a my musimy poprzeć działania środowisk intronizacyjnych kolejną nowenną.

      • Milla said

        Millka,
        serdeczne Bóg zapłać , za twój pomysł skontaktowania się z p. A. Górskim.
        Przynajmniej dowiedzieliśmy się jak się maja sprawy z intronizacją.
        Wygląda na to,że dużo zależy nie tylko od Episkopatu , ale i od Prezydenta RP.

        Czy ci cytuję : ” przedstawiciele środowisk intronizacyjnych” mają jakąś strone internetową?

      • Dzieckonmp said

        takie środki pozostały dla nas jeśli tego naprawdę pragniemy.

        • pio0 said

          Na pewno nie w takiej formie jak w poście 12.

        • Dzieckonmp said

          Oczywiście że ta forma jest nieodpowiednia. Żadnych wymuszeń.

        • pio0 said

          Dlatego w takiej formie nie podspiałem, jak bodajże Szach.

        • Dzieckonmp said

          Ja też nie. Na Polakach w tym i na nas ciąży odpowiedzialność. Wielka odpowiedzialność za Ojczyznę w tym momencie historii gdy widzimy jak niebo nam pomaga. Nie możemy zniszczyć tego iż powstała szansa na Intronizację Jezusa. Nic się w działaniu nie udaje jak się dużo o tym mówi. Należy w ciszy czynić wszelkie przygotowania i doprowadzić do tego wydarzenia poprzez rozmowy a tymi którzy się mogą do tego przyczynić.Żadne petycje o przyśpieszenie nic nie dadzą. Na to wydarzenie przyjdzie odpowiedni czas, który wnikliwy obserwator może zauważyć że się zbliża.

        • Dana said

          Intronizacja jest popierana przez co raz większą liczbę osób i to na pewno nie dzięki milczeniu.

        • Dzieckonmp said

          rozróżniasz czas? Obecny nie jest taki sam jak miesiąc temu.

        • pio0 said

          Najlepsze jest to, że tu nic nie było mowy o milczeniu, wręcz przeciwnie.
          Dano warto zanim się coś napisze, przemyśleć to, samo pisanie w pisaniu żeby pisać – nie jest za dobre🙂
          Większość chyba jakoś walczy o Intronizację, jest też część co wydaje im sie że walczy, a wręcz zwalcza..

        • szach42 said

          Jeśli chcemy coś osiągnąć, to trzeba pokornie prosić np.Episkopat czy prezydenta. Choć ja prezydenta zostawiła bym tym, którzy mają do Niego dostęp. Co do Episkopatu, to uważam, że wyrażanie prośby o Intronizację jako pragnienie naszego serca, by wszem i wobec stało się wiadomym, że uznajemy Chrystusa jako Pana, a siebie ,jako Jego sługi , może być wskazane. Ale z pokorą, bez oceniania a tym bardziej wytykania błędów czy straszenia. Wszak to z wiary ludu pewne prawdy wiary bywają wzięte i uroczyście ogłaszane . Myślę, że nie było by błędem dać pewien sygnał władzom Kościoła w Polsce ,że my, lud wierny tego pragniemy . I nie pragniemy czynić P.Jezusa Królem Polski, którym przecież jest , tylko pragniemy oddać siebie i swoją Ojczyznę, Polskę pod Jego panowanie , uznając w Nim Króla nad nami czyli Króla Polski .

        • Dana said

          „Należy w ciszy czynić wszelkie przygotowania i doprowadzić do tego wydarzenia poprzez rozmowy a tymi którzy się mogą do tego przyczynić.”

          A skąd wiemy która osoba może się przyczynić ,a która nie. ?

        • Dzieckonmp said

          no problem, zgasiłaś mnie. Wiadomo że nie z korwinem bo on tego nie chce i nie ma na nic wpływu

        • Dana said

          Pio ja nie piszę dla pisania jak sugerujesz .Czytam i rozumiem co jest zawarte w wypowiedzi,

        • bozena2 said

          Dana dobrze zauważyła, mamy być czynni , a nie bierni , mamy umiejętnie działać , a nie tylko modlić się, myśleć, czy czekać, tylko na co , już czekamy od prawie wieku, lub oglądać się że ktoś za nas coś zrobi. Maryja w Medjugorie mówi do nas:…” Sama wiara bez miłości i dzieł miłości nie jest tym, czego od was wymagam. Moje dzieci, to jest pozór wiary. To jest samochwalstwo. Mój Syn żąda wiary i uczynków, miłości i dobroci….”

          Może ta informacja o możliwości założenia petycji odnośnie Chrystusa Króla byłaby nam, naszemu środowisku , pomocna? Dostałam na pocztę.

          W ubiegłą niedzielę, 25 października, Polacy zdecydowali, kto obejmie władzę w naszym kraju i jakie partie utworzą nowy parlament. Jednak, wybory, to nie jedyny moment, w którym możemy decydować, o losie naszego kraju, to nie jedyny czas, kiedy mamy realny wpływ na jego przyszłość.

          Posłowie i senatorowie są reprezentantami Narodu. W związku z tym, właśnie teraz, pojawia się możliwość, by wyborcy przedstawili swoje problemy i pomysły nowym rządzącym.

          Co chcielibyście zmienić w swoim kraju? Co Waszym zdaniem powinien zmienić nowy parlament? Czym powinna się zająć partia rządząca w pierwszej kolejności? Jakie problemy powinny zostać w końcu załatwione?

          Opublikujcie swoje pomysły w formie petycji online! Załóżcie swoją petycję właśnie teraz na specjalnej stronie Change.org poświęconej wyborom parlamentarnym w Polsce.

          Powodzenia,

          Anna Bialas i zespół Change.org

        • pio0 said

          Należy czynić w „ciszy” to nie znaczy, że milczeć. Nie mieszaj proszę cię. – Więc nie wiem mam wątpliwości czy rozumiesz Dano. Już była tu kiedyś próbka wrzasku a jednocześnie ubliżania – ja do takiej inincjatywy nie dołączę.

        • pio0 said

          Także Dano nie dość, że przekręciłaś wypowiedź Admina, bo czynienie czegoś w ciszy to nie milczenie – jak to zazwałaś, to zachęcam do przeczytania dalszej części tego wyrwanego przez ciebie konetektu, który brzmi:
          …i doprowadzić do tego wydarzenia poprzez rozmowy…

          Czyli reasumując, modlitwa + czyn ( ale nie taki, że czegoś żadamy, ubliżamy etc.) więcej zdziała ten, co będzie pokazywał jak dobra to inicjatywa, że jak ważne jest to dla Pana Jezusa, jak to przyblży naród Polski do Jezusa, niż ten co będzie zniechęcał, naciskał, wrzeszczał, ubliżał jacy to księża są „be” bo nie słuchają. Są różne sposoby dotarcia do człowieka, ale siłą prędzej wystraszysz i zniechęcisz niż zyskasz dla Nieba.

          Mam nadzieję, że już wszystko jasne i zrozumiałe.

        • Dana said

          Ja akurat nie krytykuję księży.
          Jak były wybory to należało głośno mówić i namawiać innych do głosowania.
          A teraz – Nic się w działaniu nie udaje jak się dużo o tym mówi.

    • szach42 said

      Gosa3@.
      Taką małą dygresję zrobię do Twojego komentarza. Ja nie kupuję zniczy ani z krzyżami, ani z wizerunkami NMP itp. Przyczyna jest prosta. Nie wyobrażam sobie wyrzucenia potem tego na stertę śmieci. Zawsze staram się spalać takie rzeczy, gazety,kalendarze ,obrazki … Nie godzi się , by te znaki walały się po śmietnikach.

      • Dana said

        Też mnie to przeraża ,że potem te znicze idą do śmieci .

      • Gosia 3 said

        Szach 42! wiesz że kupując o tym nie pomyślałam. Ale ponieważ ten znicz jest w swojej prostocie bardzo ładny ( cztery szklane lekko przyciemnione ściany w kształcie prostopadłościanu zakończone kupułką. I jedynie na przedniej szklanej ściance złota Maryja ze złożonymi rękoma w modlitwie) to uważam że posłuży na długi czas. Wkład jest wymienny i nie zamierzam go wyrzucić na śmietnik.

      • cox21 said

        To tak, jak ja.

  18. pio0 said

    Poznaj historie mężczyzn, którzy nienawidzili Kościoła. Zobacz, jak zdumiewająco zmieniło się ich życie, gdy wkroczył w nie kochający Bóg. Level męstwa w filmiku: hard.

  19. pio0 said

    Podpisz tę petycję teraz!

    W obronie „Okien Życia” – piszemy do ONZ

    http://citizengo.org/pl/30472-w-obronie-okien-zycia-piszemy-do-onz

  20. Bogna said

    Krucjata za dusze w czyśćcu cierpiące

    http://www.mocmodlitwy.info.pl/krucjata_niebieska.html

  21. Stokrotka said

    Szczesc Boze. Prosze o modlitwe za bardzo mloda mame ktora ma raka zoladka i w lutym ma termin porodu trzeciego dzieciatka .Jest w szpitalu .Jej dzieci maja 2 i 4 latka .Znam ja z widzenia z Kosciola.Bog zaplac za kazda modlitwe.

    • Kasia1 said

      pomodle sie

    • Piotr2 said

      Cudowna Matemblewska Pani!
      Tyś największą po Bogu naszą pociechą.
      Zbliżamy się do Ciebie z całą naszą ufnością,
      jak dzieci do Matki przychodzimy do Ciebie,
      korzymy się przed Tobą, błagając o pomoc Maryjo!
      Tyle cudów zdziałałaś ,
      tylu nieszczęśliwych wysłuchałaś i uleczyłaś ich
      z chorób duszy i ciała,
      tylu rodzinom dałaś upragnione dziecko.
      Matko Matemblewska!
      Bądź siłą dla matek oczekujących potomstwa,
      by nie lękały się trudów macierzyństwa.
      weź w opiekę nasze rodziny i prowadź je do swego Syna,
      który z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje
      na wieki wieków. Amen

      Króluj nam Chryste.

    • barbara1kanada said

      Niech Matuchna Najswietsza wyprasza dla niej zdrowie duszy I ciala. Oby milosciwy Bog nie zabral tej matki dzieciom.
      „Pod Twoja obrone uciekamy sie Swieta Boza Rodzicielko…”

  22. Gosia 3 said

    Niech wszyscy Święci w Niebie w to Święto u Boga Ojca łaskę zdrowia dla tej młodej kobiety. Pomodlę się za nią.
    Któryś za nas cierpiał rany Jezus Chryste zmiłuj się nad tą młodą mamą i Tyś która współcierpiała Matko Bolesna zmiłuj się nad jej zdrowiem. Amen.

  23. TadeuszTT said


    „…Jestem w czyśćcu, ponieważ nie dość troszczyłam się o dusze powierzone mi przez Boga.
    Nie zdawałam sobie sprawy, jaka jest wartość ludzkich dusz i jakiego poświę cenia wymaga ten drogocenny depozyt” (sierpieo, 1922 roku).

    „…Byłam w czyśćcu około półtorej godziny, aby odpokutować za brak
    ufności w stosunku do Boga w kilku wypadkach. Prawda, że zawsze Go
    bardzo kochałam, ale z pewnym lękiem. To prawda, że sąd nad duszą
    zakonną jest surowy, ponieważ sądzi nas, nie nasz Oblubieniec, lecz nasz
    Bóg. Jednak trzeba mieć w ciągu życia wielką ufność w Jego Miłosierdzie i wierzyć, że jest dla nas dobry. Ileż łask tracą dusze zakonne, które nie mają dośd ufności do Niego!” (wrzesień 1922 roku).

    „…Jestem w czyśćcu, ponieważ dusz, które mi powierzył Jezus, nie umiałam
    otoczyć taką opieką, na jaką zasługiwały… Dałam się powodować uczuciom
    ludzkim i naturalnym, za mało widząc Boga, tak jak powinny to czynić przełożone, w duszach im powierz onych; jeśli bowiem prawdą jest, że każda zakonnica powinna widzieć Pana Jezusa w swej przełożonej, to przełożona również powinna Go widzieć w swoich córkach…”

    „…Dziękuję ci za to, że przyczyniłaś siędo wyzwolenia mnie z kar czyśćcowych…”

    „…Ach, gdyby zakonnice wiedziały, dokąd może je zaprowadzić niepohamowany odruch… jak pracowałyby, aby trzymać w karbach swoją naturą i namiętności” (kwieciń, 1923 roku).

    „…Mój czyściec będzie długi, ponieważ w czasie choroby, nie przyjęłam Woli Bożej i nie uczyniłam ofiary z mego życia z należytym poddaniem się.”

    „Choroba jest wielką łaską oczyszczenia duszy, to prawda, ale jeśli się nie
    uważa, może stad się sposobnością do oddalenia się od ducha zakonnego
    oraz może to doprowadzić do zapomnienia, że złożyło się śluby ubóstwa,
    czystości i posłuszeństwa i że poświęciło się Bogu, jako żertwa. Pan Jezus
    jest Samą Miłościąi Miłosierdziem; tak, ale pamiętajmy jest również samą
    Sprawiedliwością!” (listopad, 1923 roku)

    więcej – http://www.antoni.agmk.net/pliki/wizja-piekla.pdf

  24. Mariusz said

    Poniedziałek; Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych, 2 listopada 2015

    (Hi 19,1.23-27a)
    Hiob na to odpowiedział i rzekł: Któż zdoła utrwalić me słowa, potrafi je w księdze umieścić? Żelaznym rylcem, diamentem, na skale je wyryć na wieki? Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni. Potem me szczątki skórą odzieje, i ciałem swym Boga zobaczę. To właśnie ja Go zobaczę.

    (Ps 27,1.4.7.8b.9a.13-14)
    REFREN: W krainie życia ujrzę dobroć Boga

    Pan moim światłem i zbawieniem moim,
    kogo miałbym się lękać?
    Pan obrońcą mego życia
    przed kim miałbym czuć trwogę?

    O jedno tylko proszę Pana, o to zabiegam,
    żebym mógł zawsze przebywać w jego domu,
    przez wszystkie dni życia,
    abym kosztował słodyczy Pana,
    stale się radował Jego świątynią.

    Usłysz, o Panie, kiedy głośno wołam,
    zmiłuj się nade mną i wysłuchaj mnie.
    Będę szukał oblicza Twego, Panie.
    Nie zakrywaj przede mną swojej twarzy.

    Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
    w krainie żyjących.
    Oczekuj Pana, bądź mężny,
    nabierz odwagi i oczekuj Pana.

    (1 Kor 15,20-24a.25-28)
    Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też [dokona się] zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu. Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć. Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko poddał. A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.

    (Ap 1,5-6)
    Jezus Chrystus jest pierworodnym spośród umarłych, Jemu chwała i moc na wieki wieków! Amen.

    (Łk 23,44-46.50.52-53;24,1-6a)
    Było już około godziny szóstej i mrok ogaranął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha. Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał.

    http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • pio0 said

      Mieszkanie w domu Ojca

      Wiara opiera się na zaufaniu Bogu. Jeśli powierzamy nasze życie Opatrzności, to żadna trudność nie zwiedzie nas z prawdziwej drogi. Sztuka życia chrześcijańskiego polega na ciągłym rozeznawaniu znaków, jakie daje nam Bóg. On chce, abyśmy Go szukali. Syn Boży obiecuje nam mieszkanie w domu Ojca. Żyjmy tą nadzieją i rozeznajmy dobrze to, czego oczekuje od nas Bóg, tak abyśmy zasłużyli na życie wieczne. Wpatrujmy się w przykład tych, którzy poprzedzili nas w drodze do domu Ojca i módlmy się za tych, którzy potrzebują jeszcze Bożego miłosierdzia.

      Modlitwa

      Panie Boże, powierzamy Ci wszystkich tych, którzy poprzedzili nas w drodze do Ciebie. Obdarz ich swoim miłosierdziem i wprowadź do mieszkania w Królestwie Niebieskim. Amen.

    • Dana said

      Są ludzie, którzy za życia wykupują sobie miejsce na cmentarzu, troszcząc się, aby ich grób miał otoczenie ciche, spokojne i widoczne.
      Nie to jest ważne.
      Najważniejsze jest to, gdzie znajdzie się nasza dusza.
      Tak prowadzić trzeba w Wierze ziemskie życie,
      by dusza mogła potem cieszyć się nieustanną radością oglądania Boga „twarzą w twarz”.
      Wśród tęsknot najboleśniejszą jest tęsknota za Bogiem.
      Prośmy Tego, który nas wyprzedził, aby nam przygotować zbawienie,o łaskę dobrej śmierci, niezależnie od stanu zdrowia – zawsze może właśnie nedejśc.
      Pamiętajmy, że śmierć człowieka Wiary, to zmartwychwstanie do życia wiecznego.

  25. Mariusz said

    Poniedziałek; Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych, 2 listopada 2015

    (Dn 12,1-3)
    Ja Daniel, płakałem i usłyszałem to słowo Pańskie: W owych czasach wystąpi Michał, wielki książę, który jest opiekunem dzieci twojego narodu. Wtedy nastąpi okres ucisku, jakiego nie było, odkąd narody powstały, aż do chwili obecnej. W tym czasie naród twój dostąpi zbawienia: ci wszyscy, którzy zapisani są w księdze. Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie. Mądrzy będą świecić jak blask sklepienia, a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości, jak gwiazdy przez wieki i na zawsze.

    (Ps 42,2-3.5; Ps 43,3-4)
    REFREN: Boga żywego pragnie moja dusza

    Jak łania pragnie wody ze strumienia,
    tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże.
    Dusza moja Boga pragnie, Boga żywego,
    kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze Boże?

    Rozpływa się we mnie moja dusza,
    gdy wspominam, jak z tłumem kroczyłem do Bożego domu.
    W świątecznym orszaku,
    wśród radości i chwały.

    Ześlij światłość i wierność swoją,
    niech one mnie wiodą.
    Niech mnie zaprowadzą na Twą górę świętą
    i do Twoich przybytków.

    I przystąpię do ołtarza Bożego,
    do Boga, który jest moim weselem i radością.
    I będę Cię chwalił przy dźwiękach lutni,
    Boże mój, Boże.

    (Rz 6,3-9)
    Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie – jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie. To wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu. Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu. Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy, wiedząc, że Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy.

    (J 3,16)
    Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego; każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

    (J 11,32-45)
    A gdy Maria siostra Łazarza, przyszła do miejsca, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go upadła Mu do nóg i rzekła do Niego: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Gdy więc Jezus ujrzał jak płakała ona i Żydzi, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: Gdzieście go położyli? Odpowiedzieli Mu: Panie, chodź i zobacz. Jezus zapłakał. A Żydzi rzekli: Oto jak go miłował! Niektórzy z nich powiedzieli: Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł? A Jezus ponownie, okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus rzekł: Usuńcie kamień. Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie. Jezus rzekł do niej: Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą? Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: Ojcze, dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał. Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał. To powiedziawszy zawołał donośnym głosem: Łazarzu, wyjdź na zewnątrz! I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić. Wielu więc spośród Żydów przybyłych do Marii ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.

    http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

  26. Mariusz said

    Poniedziałek; Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych, 2 listopada 2015

    (Mdr 3,1-6.9)
    Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności. Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie. Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę. Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali: łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych.

    (Ps 103,8,10.13-18)
    REFREN: Zbawienie prawych pochodzi od Pana

    Miłosierny jest Pan i łaskawy,
    nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy.
    Nie postępuje z nami według naszych grzechów
    ani według win naszych nam nie odpłaca.

    Jak ojciec lituje się nad dziećmi,
    tak Pan się lituje nad tymi, którzy się Go boją.
    Wie On, z czegośmy powstali,
    pamięta, że jesteśmy prochem.

    Dni człowieka są jak trawa,
    kwitnie jak kwiat na polu.
    Wystarczy, że wiatr go muśnie, już znika
    i wszelki ślad po nim ginie.

    Łaska zaś Boga jest wieczna dla Jego wyznawców,
    a Jego sprawiedliwość nad ich potomstwem,
    nad wszystkimi, którzy strzegą Jego przymierza
    i pamiętają, by spełniać Jego przykazania.

    (2 Kor 4,14–5,1)
    Jesteśmy przekonani, że Ten, który wskrzesił Jezusa, z Jezusem przywróci życie także nam i stawi nas przed sobą razem z wami. Wszystko to bowiem dla was, ażeby w pełni obfitująca łaska zwiększyła chwałę Bożą przez dziękczynienie wielu. Dlatego to nie poddajemy się zwątpieniu, chociaż bowiem niszczeje nasz człowiek zewnętrzny, to jednak ten, który jest wewnątrz, odnawia się z dnia na dzień. Niewielkie bowiem utrapienia naszego obecnego czasu gotują bezmiar chwały przyszłego wieku dla nas, którzy się wpatrujemy nie w to, co widzialne, lecz w to, co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, przemija, to zaś, co niewidzialne, trwa wiecznie. Wiemy bowiem, że jeśli nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie.

    (J 6,40)
    To jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto wierzy w Syna, miał życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

    (J 14,1-6)
    Jezus powiedział do swoich uczniów: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę. Odezwał się do Niego Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę? Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.

    http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Mariusz said

      Poniedziałek; Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych, 2 listopada 2015

      (Dn 12,1-3)
      Ja Daniel, płakałem i usłyszałem to słowo Pańskie: W owych czasach wystąpi Michał, wielki książę, który jest opiekunem dzieci twojego narodu. Wtedy nastąpi okres ucisku, jakiego nie było, odkąd narody powstały, aż do chwili obecnej. W tym czasie naród twój dostąpi zbawienia: ci wszyscy, którzy zapisani są w księdze. Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie. Mądrzy będą świecić jak blask sklepienia, a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości, jak gwiazdy przez wieki i na zawsze.

      (Ps 42,2-3.5; Ps 43,3-4)
      REFREN: Boga żywego pragnie moja dusza

      Jak łania pragnie wody ze strumienia,
      tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże.
      Dusza moja Boga pragnie, Boga żywego,
      kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze Boże?

      Rozpływa się we mnie moja dusza,
      gdy wspominam, jak z tłumem kroczyłem do Bożego domu.
      W świątecznym orszaku,
      wśród radości i chwały.

      Ześlij światłość i wierność swoją,
      niech one mnie wiodą.
      Niech mnie zaprowadzą na Twą górę świętą
      i do Twoich przybytków.

      I przystąpię do ołtarza Bożego,
      do Boga, który jest moim weselem i radością.
      I będę Cię chwalił przy dźwiękach lutni,
      Boże mój, Boże.

      (Rz 6,3-9)
      Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie – jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie. To wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu. Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu. Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy, wiedząc, że Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy.

      (J 3,16)
      Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego; każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

      (J 11,32-45)
      A gdy Maria siostra Łazarza, przyszła do miejsca, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go upadła Mu do nóg i rzekła do Niego: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Gdy więc Jezus ujrzał jak płakała ona i Żydzi, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: Gdzieście go położyli? Odpowiedzieli Mu: Panie, chodź i zobacz. Jezus zapłakał. A Żydzi rzekli: Oto jak go miłował! Niektórzy z nich powiedzieli: Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł? A Jezus ponownie, okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus rzekł: Usuńcie kamień. Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie. Jezus rzekł do niej: Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą? Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: Ojcze, dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał. Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał. To powiedziawszy zawołał donośnym głosem: Łazarzu, wyjdź na zewnątrz! I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić. Wielu więc spośród Żydów przybyłych do Marii ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.

      http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

  27. Krystyna said

    Stokrotko, Panie Jezu miej Milosierdzie nad matka malenkiego dzieciatka. Sw. Siostro Faustyno,Sw. Janie Pawle II, Sw.Ojcze Pio, Sw. Ojcze Szarbelu i Wszyscy Swieci wstawcie sie do Boga za mloda matko i wyproscie Jej laske uzdrowienia. Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdrozszej Szafirka, Irenke z Poznania, mloda matke i wszystkich, o ktorych pomysle i ktorych spotkam. Matko Boza modl sie za nimi.

    • pio0 said

      Krystyno, jak chcesz komuś odpowiedzieć naciśnij podświetlone na niebiesko „Odpowiedz” , prędzej ktoś zauważy, że piszesz do niego.
      Pozdrawiam.

      • Krystyna said

        Pio0, serdecznie dziekuje. 🙂
        Pozdrawiam.

        • pio0 said

          🙂 Już kiedyś Ci pisałem, ale chyba nie zauważyłaś, a to ułatwia pisanie, bo widzę, że czasem piszesz, dziękujesz, udzielasz się na forum bloga, a niknie to gdzieś wśród wielu tematów.
          Teraz pięknie Ci wyszło😉

  28. pio0 said

    Warunki odpustu zupełnego (1 – 8 listopada)

    Dar odpustu

    Nawiedzając z modlitwą kościół lub kaplicę w uroczystość Wszystkich Świętych oraz w Dniu Zadusznym, możemy pod zwykłymi warunkami uzyskać odpust zupełny, czyli całkowite darowanie kar dla dusz w czyśćcu cierpiących. Ponadto wypełniając określone warunki, możemy uzyskać odpust zupełny od 1 do 8 listopada za pobożne (czyli modlitewne) nawiedzenie cmentarza. Odpust zupełny możemy uzyskać raz dziennie.

    Warunki uzyskania odpustu zupełnego:

    1. Wzbudzić intencję jego otrzymania.
    2. Być w stanie łaski uświęcającej.
    3. Wyzbyć się przywiązania do jakiegokolwiek grzechu.
    4. Przyjąć w tym dniu Komunię Świętą.
    5. Odnowić naszą jedność ze wspólnotą Kościoła poprzez odmówienie: “Ojcze nasz”, “Wierzę w Boga” oraz modlitwy w intencjach bliskich Ojcu Świętemu.

    Rozróżnia się odpust: zupełny i cząstkowy.

    Odpust zupełny – uwalnia od kary doczesnej należnej za grzechy w całości.

    Odpust cząstkowy – uwalnia od kary doczesnej należnej za grzechy w części, jest oznaczany bez określania dni lub lat. Kryterium miary tego odpustu stanowi wysiłek i gorliwość, z jaką ktoś wykonuje dzieło obdarzone odpustem cząstkowym.

    Jak pomóc zmarłym?

    1. Ofiarowanie w ich intencji Mszy św. i Komunii św.
    2. Przebaczenie zmarłemu wszystkiego, czym wobec nas zawinił.
    3. Post, jałmużna, ofiarowane odpusty.
    4. Modlitwa, w tym modlitwa wypominek.

    Wszystko, co podejmujemy z myślą o zmarłych, powinniśmy zanurzać w odkupieńczej ofierze Chrystusa, bo tylko wtedy możemy ufać, że nasza modlitwa i ofiara będą dla nich pomocne. Ważne są kwiaty, znicze, troska o groby. One ocalają pamięć, przypominają o celu ludzkich dążeń, scalają rodzinę, przypominają wspólne dziedzictwo. To jednak za mało. “Życie ludzkie zmienia się, ale się nie kończy” – słyszymy w prefacji podczas Mszy św. żałobnej. Wiara w “świętych obcowanie” stwarza jedyną w swoim rodzaju okazję, by pomóc naszym zmarłym w osiągnięciu pełni zbawienia. Materia ma tutaj niewielkie znaczenie. Najważniejsze są dary duchowe, które możemy im ofiarować, pokuta, dzięki której nie tylko zostanie skrócony czas cierpienia w czyśćcu, ale też dokona się nasze nawrócenie.

    Warunki uzyskania odpustu zupełnego:

    1. Wykluczyć wszelkie przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu, nawet powszedniego (dyspozycja).
    2. Wykonać czynności obdarzone odpustem.
    3. Wypełnić trzy warunki:

    – Spowiedź sakramentalna lub bycie w stanie łaski uświęcającej;
    – Przyjęcie Komunii Świętej (po jednej Komunii Świętej możemy uzyskać tylko jeden odpust zupełny);
    – Odmówienie modlitwy w intencjach Ojca Świętego. (Nie chodzi o modlitwę w intencji samego Papieża, ale w wyznaczanych przez Ojca Świętego).

    Jeżeli nie ma pełnej dyspozycji wykluczenia przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, odpust będzie tylko cząstkowy.

    http://www.radiomaryja.pl/kosciol/warunki-odpustu-zupelnego-1-8-listopada/

  29. Moher said

    Szczęść Boże wszystkim. Chciałbym się podzielić z Wami swoim spostrzeżeniem.
    Pan Jezus w przekazach do Świętej Faustyny Kowalskiej mówił że: jeżeli Polska będzie posłuszna Mojej Woli to wywyższę Ją w potędze i świętości. O tym że tak ma się stać mówią też pororocy i tot kilka przykładów że obietnica się spełnia. Zarówno Isia oraz Robert „Pięćwdziewięć” Lewandowski brali udział w Kampanii „Nie wstydze się Jezusa”

    https://www.youtube.com/results?search_query=wta+singapore+2015

    Przykładów jest tysiące te jednak są najbardziej wyraziste.

    Pomyślałem od razu o tych wydarzeniach kiedy Polacy pokonali Niemców pierwszy raz w historii i to na Narodowycm w WARSZAWIE!!! Od tamtej pory namnożyło się przykładów.

    POLACY UŚWIADOMILI SOBIE ŻE ZROBILI KROK MILOWY🙂

    Dosłwonie i w przenośni.

    Kochani Nie da się już oddzielić tych wydarzeń od Jezusa Chrystusa. On jest naszym Bogiem, Prawdą i Życiem. Ma w opiece naród cały, niech rozwija się wspaniały.
    Z Dawna Polski Tyś Królową, Maryjo prowadź syny swoje, córki wszystkie Polskie dzieci do niebieskiej Ojczyzny przez Syna Twego, Króla naszego, Jezusa Chrystusa zbawcę ludzkości, odkupiciela grzeszników.

    Potwierdzeniem tego jest fakt, PiS też wygrał dlatego…

    • Bożena.Sz said

      Powiem wprost, byliśmy narodem wybranym. Jesteście chyba ślepi. Pamiętam ulice miasta 31.10.2015 i podobnie było w innych miastach. Pełno od samego rana biegających przebierańców kultury śmierci i szatana. To były dzieci i młodzież ale też dorośli. Najgorsze było nocą 31.10 na 01.11 gdyż wtedy była to noc tylko szatana. Każda czynna dyskoteka i pub rozdawały alkohol za darmo pod warunkiem przebrania się w stroje szatana. Po mojej wycieczce po mieście mogę powiedzieć jedno. Oddała się cała Polska szatanowi. Nie sposób wyrazić agresji tych ludzi i sposobu zachowania. Polska wybrana przez szatana? A może to Polska tego szatana wybrała? Powiem jedno – w USA zabroniono od roku 1995 w przestrzeni edukacji tzn szkoły, przedszkola prezentowania i obchodzenia halloween pod groźbą kary. A u nas? Panie w szkołach i przedszkolach zachęcały dzieci do przebieranek już w piątek. To jest Polska i nasz wybór. Wpajanie młodym odpowiednich wartości. Pytam forumowiczów dlaczego tego nie widzicie? Aż tak bardzo jesteście zaślepieni sobą? A wczorajszy czy dzisiejszy dzień. Cmentarze i kościoły z połową ludzi znaną mi od lat. Gdzie pozostali? Ano w domach przed telewizorami i przed biesiadnymi stołami zastawionymi alkoholem. To Polska który zdradziła Jezusa i nadal zdradza. Nie oszukujmy się gdyż następne pokolenie żyje nienawiścią do Boga co bardzo widać w czasie procesji Bożego Ciała, podczas Drogi Krzyżowej i innych publicznych wystąpień Kościoła. A kto pośród szydzących jest? Nasze dzieci, sąsiedzi, krewni. Widzę to na każdym kroku a żyję w miejscu tego kraju gdzie jest jeszcze żywa wiara ale szybko umiera. Tylko cud a raczej nieszczęście uratuje Polskę oraz Bóg o ile nas nie potraktuje jak Izraelitów.

      • Gosia 3 said

        Powiem wprost nie masz racji. A skąd Ty to wiesz?. Zgadza się jedynie to że młode pokolenie bardzo odeszło od wiary ,i nie tylko młode. Mało osób chce się związać węzłem Sakramentu Małżeństwa i woli żyć na kocią łapę. Grzechy są tak powszechne i często gorsze od Sodomy i Gomory.A do tego obnosimy się tymi grzechami , kiedyś były ukrywane. Teraz nawet wstydu nie ma bo ludzie grzechu nie uważają za grzech Grupowy seks, aborcja, wynaturzenia , sięganie do tworzenia człowieka ( in vitro) co należy tylko do Stwórcy – Boga Ojca przyniesie na pewno sprawiedliwą karę Bożą. Nie mniej istnieje w naszym narodzie ta Reszta Kościoła Świętego którą Pan Bóg uratuje. Dla niewielu Pan Bóg może uczynić wiele. Potrafił tylko Noego uratować to i swoją resztę ocali.
        Ja byłam wczoraj wieczorem na mszy i był pełny Kościół. Nie odbieraj ludziom wiary. Poza tym z każdego spośród 12 narodów Bóg ocali swoją resztę , chyba że nie wierzysz że słowa w Biblii nie wypełnią się. Wybrany to nie oznacza cały ocalony.

        • bozena2 said

          Prawda, tu o tej „reszcie” http://aniol-ave.blogspot.com/p/anio-ave-2010.html
          W Imię Boga Wszechmogącego, Który za dobro wynagradza, a za zło karze, proszę was, abyście upadli przed Jego Obliczem na kolana i prosili Go o miłosierdzie i nie tracili nadziei, bo mimo ogromnej szkody, jaką wyrządza wam diabeł, nigdy nie będzie mógł przekroczyć wyznaczonej mu przez Boga granicy! Tą granicę ustalacie wy sami, w zależności od waszej wiary, wierności i modlitwy. Bóg dostrzega dobro – przecież nie wszyscy ulegli wrogiej propagandzie. Jest „Reszta” w narodzie, która walczy; która trwa na modlitwie; dla których słowo „ojczyzna” to przywiązanie do Boga i tradycji. Ta właśnie „reszta” może uratować waszą ojczyznę, ponieważ Bóg wysłuchuje ich modlitw i błagań.

        • Basia B said

          @Gosia3
          Wczoraj napisałaś do Wiesi,by nie reagowała na wpisy Ani.Dosyć to było krzywdzące dla Ani tymbardziej,że dziewczyny sobie kwestię wyjaśniły.Nie znam osobiście tu nikogo i Ciebie też.Na swojej skórze odczułam Twoją popędliwość w ocenie sytuacji i nie usłyszałam słowa przepraszam.Wczoraj nie poruszałam tego tematu.Było święto,ale czekałam,że po wpisie Ani,przeprosisz ją , ale nic takiego nie nastąpiło,mimo że na stronę wchodziłaś i zabierałaś głos. Wiem,że się narażam tym wpisem,bo masz tu wielu orędowników,ale nie widzę powodów, dla których mam milczeć.Wstawiam to co napisałaś i co odpisała Ania :
          Gosia 3 said
          31 Październik 2015 @ 19:51

          Wiesia! a ja Ci coś doradzę. Nie reaguj na wpisy Anki bo to druga wcielona Weronika.
          Posługuje się podobnie jak ona ” cytatami ” naszych wpisów. Musisz wymyśleć coś innego Weroniko. Pozdrawiam Cię.
          Anka said
          1 Listopad 2015 @ 08:32

          +
          Gosia3 said:

          „Nie reaguj na wpisy Anki bo to druga wcielona Weronika.”

          Jeżeli we wszystkich swoich „proroctwach” tak się zapędzasz jak w tym powyżej, to ja już współczuję Twoim potencjalnym „wyznawcom” Droga Gosiu3.

          Ps. Nie znasz mnie i nic o mnie nie wiesz (oprócz tego, że moje wpisy są dla Ciebie niewygodne) a próbujesz manipulować moją tożsamością. Stąpasz po kruchym lodzie.

          Błogosławionego, w asyście wszystkich Świętych Pańskich, dnia wszystkim życzę

          Mnie jest przykro,że tak stawiasz sprawy,Ty osoba ,która przekazuje nam orędzia.Coś mi tu nie gra.Śledziłam wczoraj na blogu dyskusję,którą wywołał Piotr33 i jestem pełna uznania dla osób,które brały w niej udział.Mimo różnicy zdań, nikt nikogo nie obrażał.Nie rozumiem Cię Gosiu i nie chcę siać tu zamętu,ale Ty też się pohamuj w swoich wypowiedziach i przemyśl dwa razy to,co chcesz napisać. Zaznaczam raz jeszcze,że nie znam nikogo osobiście z piszących tu osób,ale wiem,że kiedyś się spotkamy.Jesteśmy dziećmi Bożymi i musimy dbać o siebie nawzajem.Nie wiem dlaczego Admin zbanował Weronikę,ale modlę się i za nią,choć jej nie znam.Nie musisz mi odpisywać Gosiu,alk postaraj się trochę przemyśleć pewne postawy.Z Bogiem.

        • bozena2 said

          Panie Adminie proszę nikim i niczym się nie sugerować i nie blokować wypowiedzi innych. Wiem, że Pan jest też czasem w gorącej wodzie kąpany.

        • Gosia 3 said

          Basiu B! jedynie co mogę zrobić to przeprosić Pana Boga za to że on nie pozwolił aby bronić orędzia MBM bo same się obronią. A Ania cały czas podważa mowę Pana Boga. Nie musi czytać orędzi MBM i przesłań które ja wstawiam. Mnie osobiście nie odpowiadają przekazy Muszelki i raz się wypowiedziałam na ich temat bo szanuję wszystkich , którzy dzięki nim się nawracają, choć wg mnie to niebezpieczne ze względu na tych kosmitów i wielu innych sprzeczności z Pismem Świętym . Ale Ania zauważyłam że ona osądza i przykładowo mówi że Pan Jezus powiedział ” że moje Królestwo nie jest z tego świata ” ale ja wiem że w innych wersetach Pismo Św mówi że jest królem całego Wszechświata. Nie można słów Pana Jezusa traktować wybiórczo tak jak nam pasuje i trzeba rozważać w jakich okolicznościach Jezus to wypowiada.
          Czy uważasz że dialogi łagodne bez zwrócenia uwagi osobie są zawsze mile Panu Bogu?
          To nie Ania jest dla mnie niewygodna tylko ja dla Ani, ponieważ nie próbuję się przypodobać nikomu a mówię zawsze prawdę w oczy. Nikt tego nie lubi i pewnie Tobie też nie spodobało się że powiedziałam Ci prawdę że uczestniczyłaś we mszy i wzięłaś Komunię na rękę. Basiu B! ja Cię nie oceniam bo ja też kilka lat temu dałabym się tak zmanipulować. Ale ja odniosłam się do Twojej wypowiedzi aby inni co to czytają podobnych rzeczy nie robili. I czasami tak to wygląda że kogoś chcę zranić a wcale nie jest to moim zamiarem. Dlatego przepraszam Ciebie za wszystko co dotknęło Twego serca i zrozum że też się nawracam i Ty pewnie jesteś ode mnie o wiele lepsza. I pamiętaj że Jezus przychodzi do grzeszników a nie do tych co dobrze się mają.
          Ania sama prowokuje bo cały czas dyżuruje przy Wiesi i przy mnie no nie koniecznie przy nas lecz przy przeslaniach MBM i tych które Wam przekazuję. Wiesia ma bardziej łagodne usposobienie ode mnie i zauważyłam że ustąpiła chociaż czuję że swoje wie na temat Ani.
          Nie oszukujmy się Basiu B! Broń Basiu B! prawdy bożej a nie ludzi bo oni zawodzą.

        • Basia B said

          Gosiu3,teraz już jasno i konkretnie widzę,że nie można z niczym
          do Ciebie wychodzić.Wszystko przekręcasz i odwracasz kota ogonem.Nie czytasz ze zrozumieniem.Pisałam wyraźnie,że komunię św na rękę, przyjęliśmy na rekolekcjach u o.Jozo Zovko.Jeśli nie wiesz kim on jest,to poczytaj sobie więcej na temat objawień medziugorskich.Zabolało mnie to,że wmawiałaś mi,że nazwałam Pana Jezusa szarakiem-czego nie uczyniłam.Inne rzeczy pozostawiam już bez komentarza.Co do orędzi,to prosiłam Cię,byś pozwoliła innym mieć swoje zdanie,bo każdy ma wolną wolę.Nie forsuj na siłę swego punktu widzenia.

        • Gosia 3 said

          Basiu B! możesz mnie osądzać dalej i nie przyjmować moich przeprosin. Trwaj w pokoju siostro i Szczęść Boże na każdy dzień!!!!

        • Milla said

          Basia B,

          „Zaznaczam raz jeszcze,że nie znam nikogo osobiście z piszących tu osób,ale wiem,że kiedyś się spotkamy.Jesteśmy dziećmi Bożymi i musimy dbać o siebie nawzajem.Nie wiem dlaczego Admin zbanował Weronikę,ale modlę się i za nią,choć jej nie znam.

          Dlaczego Admin zbanował Weronikę? Pytam ,bo nie miałam możliwości bycia na blogu.

          Pozdrawiam i Szczęść Boże !

        • Anka said

          +
          Droga Basiu B, to szlachetne, że stawiasz opór nieodpowiedzialnym i często rażącym zachowaniom wyżej wymienionej @Gosia3, ale zapewniam Cię, to absolutna strata czasu. Niektórzy już tak mają, że muszą brylować i każdy powód, czy osoba, która im na drodze tego brylowania staje budzi w tych ludziach agresję i zachowania, których świadkami tutaj jesteśmy. Perfidne jest to, że te osoby robią to w imię Boga, który mówi: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.”
          Już kiedyś o tym pisałam, że z niektórymi nie wchodzi się w dyskusję, bo diabeł tkwi w szczegółach…itd.
          Dla mnie @Gosia3 to osoba siejąca piękną woń i ukłony wszystkim tym, którzy są „za”. Dziwna to jednak przyjazń, bo „przyjaciele” też chyba są w strachu, gdyż żaden nie ośmieli się wytknąć nawet rażącego błędu typu „dusze zmarłe” (choć wszyscy wiemy, że dusze są nieśmiertelne) i wielu tym podobnych nieprzemyślanych sformułowań bijących po oczach tu, czy tam.
          Jeżeli chodzi o mnie, mam zamiar dalej robić swoje bez względu na reakcje innych, bo moja intencja jest Bogu znana, a ja tylko z Jego opinią się liczę. Zgadzam się też z powiedzeniem, że lepszy jeden szczery wróg (bo on zawsze podnosi poprzeczkę) niż grono nieszczerych przyjaciół, których „tju, tju, tju” prawdopodobnie bardzo by mnie krępowało.

          Niech Dobry Bóg błogosławi wszystkim tutaj, a szczególnie tym dobrej woli. Amen.

        • Basia said

          do Basi B.
          i Anki

          zgadzam się z Waszymi komentarzami i podobnie odbieram treści komentarzy niektórych osób na blogu. Jestem tutaj codziennie od kilku lat ale nie piszę , po przykrych doświadczeniach ze wspomnianą Weroniką ,która myślę,że słusznie została zbanowana przez Admina ,bo wprowadzała tylko zamęt i spory swoim nie kończącymi się wypowiedziami. Zawsze znajdą się takie osoby na blogu ,którym się wydaje ,że ich zdanie jest ostateczne i muszą postawić przysłowiową kropkę nad ” i „, narzucając swój sposób myślenia , przy okazji raniąc innych. Tego chyba nie uda się zmienić. A przecież każdy z nas jest inny i ma prawo do rozumienia świata inaczej .I można w kulturalny sposób dyskutować tutaj , nie raniąc się nawzajem . Nie dajmy się prowokować , bo ogoniastemu tylko o to chodzi ,żeby nas poróżnić , zwłaszcza tutaj na tym blogu , który tyle dobrego wnosi , co widać po świadectwach.

          Życzę pokoju wewnętrznego wszystkim blogowiczom !

          Z Panem Bogiem !

        • szafirek said

          Brak mi słów jak czepiacie sie pani Gosi,nikt nie zwrócił jej uwagi tylko Wy jesli chodzi o ten komentarz,a dokładnie słowa „dusze zmarłe”,a dlatego ,że kazdy wie ,ze sie przejęzyczyła i jak kazdy ma prawo do tego bo nikt nie jest idealny.Co do Ciebie Basiu to Cie rozumiem,bo wtedy moze było Ci przykro,nie zrozumiałyscie sie z Gosia,ja wiem o co Ci chodziło co do słów z przesłania,ze miałas rozterki itp.,ale tez wiem o co chodziło Gosi.
          Ale co do Anki to ewidentnie atakuje moim zdaniem jakie sie da przesłania i przy okazji Gosie.I powiem od siebie,,ze to jak Anka pisze,jak ja odbieram jej wpisy,to sa dla mnie chłodne,oschłe i nad wyraz przemyslane,a czytajac je odbieram Anke jako strasznie wyniosła osobe.Większosc osób pisze tu spontanicznie,od serca,przez to czasami sa niedomówienia,przejęzyczenia,ale widac uczucia ludzkie w wypowiedziach,a Ania…Jakos ja czuje lód,wybacz Aniu,ale od jakiegos czasu tak Cię odbieram.Napisałaś „…i wielu tym podobnych nieprzemyślanych sformułowań bijących po oczach tu, czy tam.” tak ,moze nieprzemyslanych,ale szczerych,a Twoje są aż nad to przemyslane,ale brak w nich szczerosci i ludzkich uczuć.Pod przykrywką madrosci i wiedzy teologicznej osądzasz i wytykasz podknięcia innym.
          Nie raz tu widzę takie wypowiedzi,ze dwa razy czytam by sens znalezc i znajduje,bo chcę! ale do głowy mi nie przyszło by komus wytykac ten brak składu i ładu w jego wypowiedzi,bo wiem,że piszą czasem ludzie udreczeni zyciem,kłopotami,brakiem czasu i ten brak ładu w ich wypowiedziach lub jakiś błąd stad wynika,ale piszą z serca!Ty masz pewnie czas ,wiec mozesz pisac przemyslane wypowiedzi,tyle,ze brak uczuc w nich,ale to tylko moje odczucie.
          Jak się spotkamy z Panem Jezusem w cztery oczy to nie wiem czy poskładamy tak pieknie zdania,czy w ogóle cos powiemy,ale pewnie tak,ale to bedzie głos z serca.
          A na koniec jak uważasz,że pobłądziłam,nagrzeszyłam tym co napisałam to prosze pomódl sie za moją DUSZĘ,najlepiej Koronką do Bożego Miłosierdzia! Bo duszę mam, teraz tu na ziemi tak jak i po śmierci będę miała jak wiadomo,gdziekolwiek by nie trafiła.Nie będę miała żalu,że sie za moja dusze pomodlisz,tak jak Ty miałas do pani Gosi,zarzucajac jej ,ze juz Cie uśmierciła,no chyba ,ze Ty nie masz duszy,bo ja tak zrozumiałam wtedy z Twojego komentarza,więc do końca jednak chyba nie był przemyślany,a miał na celu oczernić Gosie o jakieś herezje ,ze niby nią jest modlitwa za dusze ludzi żyjących.

          Św. Tereska modliła się gorliwie za dusze najgorszych grzeszników, gdyż to oni najbardziej potrzebują naszej modlitwy. Podobne przesłanie otrzymała św. Faustyna, której Pan Jezus przekazał słowa dotyczące odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego: „Modlitwa ta jest na uśmierzenie gniewu mojego, odmawiać ją będziesz przez dziewięć dni na zwykłej cząstce różańca w sposób następujący: najpierw odmówisz jedno „Ojcze nasz” i „Zdrowaś Maryjo”, i „Wierzę w Boga”, następnie na paciorkach „Ojcze nasz” mówić będziesz następujące słowa: „Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i świata całego”; na paciorkach „Zdrowaś Maryjo” będziesz odmawiać następujące słowa: „Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i świata całego”. Na zakończenie odmówisz trzykrotnie te słowa: Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami
          i nad całym światem”. (474 – 476)

          Powiedział mi Pan: Utrata każdej duszy pogrąża mnie w śmiertelnym smutku. Zawsze mnie pocieszasz, kiedy się modlisz za grzeszników. Najmilsza jest modlitwa – to modlitwa za nawrócenie dusz grzesznych; wiedz, córko moja, ze ta modlitwa zawsze jest wysłuchana.

          Obietnica Pana: Dusze, które odmawiać będą tę koronkę, miłosierdzie moje ogarnie je w życiu, a szczególnie w śmierci godzinie.

          Jezu ufam Tobie!

        • Gosia 3 said

          Szafirku! dziękuję Ci że mimo własnego cierpienia za mną się wstawiłaś. Jeśli chodzi o ten mój wpis o współpracy duszy z Panem Bogiem to faktycznie popełniłam błąd. Ale ja zawsze potrafię się przyznać do błędu i przeprosić ale co zrobić jak niektóre osoby nie chcą przyjąć przeprosin. Pozostaje modlitwa za takie dusze bo nic więcej nie potrafię dla nich zrobić.
          Kochani powinno być za dusze zmarłych z mojej rodziny a nie jak w tekście. I oto znowu poszła ” burza”.
          ” Gosia 3 said
          1 Listopad 2015 @ 22:23

          Kochani! napiszę Wam jak Pan Bóg współpracuje z duszą.Przed południem nawiedziłam groby zmarłych i na grobie rodziców postanowiłam odmówić 10 Różańca Wniebowzięcie NMP. Zaniosłam znicz z wizerunkiem Matki Bożej ze złożonymi dłońmi w modlitwie. Otóż dzisiaj w wypominkach poleciłam wszystkie” dusze zmarłe” z mojej rodziny……..”

          Aniu! no proszę nie podejrzewaj mnie że tego nie wiem że ” dusza jest nieśmiertelna”. No daj już spokój.

        • krystynka said

          Widzicie kochani,że jesteśmy omylni i to WSZYSCY !,bo jesteśmy prochem tylko,więc każdy może strzelić bobola,jak to mówia moi uczniowie.Pomodlę się za nas ,o więcej miłości wzajemnej i zrozumienia.Nie czepiajcie sie drobiazgów,ja na takie pyłki nie zwracam uwagi,dążcie do pokoju !!!!!.Z Panem Bogiem,zmiatam na groby ,bo wczoraj nie dałam rady iść.

        • szafirek said

          Także zagadzam sie z tym co napisała Gwiazdka poniżej,tylko nie wiem czy ktos zauważył,że co chwila jest krytyczny komentarz na temat tego co napisała Gosia.To juz nie chodzi o róznice zdań w danym temacie,czy o jakieś orędzia czy ktos w nie wierzy czy nie.Na każdym kroku,jest uwaga w jej strone itp.Z tego co ja widze to w wynikłych dyskusjach to Gosia juz nie raz przeprosiła za błąd,czy za słowa nierozwazne w strone innej osoby,ale pani Gosi nikt ani razu nie napisał słowa „przepraszam” za to o co ją osądził.No i jak mozna to odebrać?
          Pod któryms wpisem Anka napisała cos w stylu „wyznawcy Gosi” Ja przepraszam,ale ja tez zostałam tym i nie tylko ja mysle obrazona,bo ja wierze w Boga jak pewnie i inne osoby ,a to,ze ktos z wiara przyjmuje słowa od Jezusa z przesłań które zamieszcza Gosia to chyba nie znaczy,że jest wyznawca Gosi?!!! Chyba Anka przesadziłaś,ale nikt sie nie odniósł do tego,bo wiem,że pewnie uważaja ludzie ,ze nie warto reagować,ale fakt jest taki,że tymi słowami obraziłaś wiele osób czytających i przyjmujących z wiarą przesłania, które spisuje znajoma Gosi.Chyba Aniu przesadziłaś.Napisałaś też w powyższej swojej wypowiedzi :

          „Niektórzy już tak mają, że muszą brylować i każdy powód, czy osoba, która im na drodze tego brylowania staje budzi w tych ludziach agresję i zachowania, których świadkami tutaj jesteśmy. Perfidne jest to, że te osoby robią to w imię Boga, który mówi: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.””

          To ja się pytam Ciebie, co Ty robisz?,jak wyglądaja Twoje komentarze,pełne cynizmu jak dla mnie,czy w imie Boga osadzasz panią Gosię? wytykasz błędy,przejęzyczenia w wypowiedziach?Czy tak sie robi w imie Boga? Czy tym co piszesz wprowadzasz pokój? W imie Boga obrażasz mnie ,że jestem wyznawca Gosi? Jak to sie ma do tego co mówisz,że Bóg jest dla Ciebie najważniejszy? Jak tak kochasz Boga to kochaj i blizniego swego,szukaj w nim dobra ,a nie same złe rzeczy wytykasz,bo niestety ,ale tak sie zachowujesz od jakiegos czasu Anka jakbys tylko czekała aż Gosia sie potknie i te Twoje słowa to pasuja do Ciebie samej niestety.
          Przykre to jest i smutne,ze ktoś ocenia innych,a nie widzi tego co sam robi.
          Nie ma ludzi idealnych,każdy ma wady,jak ktoś się przejęzyczy to można w grzeczny sposób zwrócić uwagę,zapytać czy aby się nie pomylił,a nie zaraz pisać całe wywody w których zawarte jest 10 zarzutów w strone osoby, która popełniła błąd w pisowni.

        • cox21 said

          @Krystynka- Fakt, tylko ten się nie myli, co nic nie robi.

        • Bożena.Sz said

          Jeden pełen kościół nie jest pełnym odzwierciedleniem tego co jest naprawdę. Ludzie jednak mają zaćmę na oczach i żyją w błogiej naiwności. Sama sobie zaprzeczasz w swoimi poście. Potwierdzasz moje słowa więc zdecyduj się sama dlaczego tyle przeciwności u Ciebie. Ja dotykam sedna sprawy i wielki krzyk się pojawił. Aż tak bardzo nie chcecie widzieć zła zalewającego Polskę? Aż tak bardzo jesteście zadufani w sobie że kara Boga nas nie ominie? Żyjecie w głupocie i zacietrzewieniu. Nie żyję w małej wiosce lub miasteczku. U mnie jest 6 dużych parafii w mieście. Kościoły puste na mszach gdzie kilka lat temu nie można było się wcisnąć z braku miejsca. To nie znak że coś nie gra z nami. Polska narodem wybranym – tak była ale czy tym narodem jesteśmy jeżeli tak bardzo zdradzamy Boga? Nie jestem ślepa i nie mam lat 16 a prawie 60. Pamiętam dużo i dużo wiem gdyż sprawa wiary jest dla mnie bardzo ważna. Lubię też widzieć sprawy tak jakimi są i nie łudzić się. Dla mnie jest jasne że Polska jest już pogrążona w zagładzie i tego nie cofnie Twoje pobożne życzenie. Ja sobie i każdemu z nas życzę Polski bezpiecznej ale ona już nią nie jest z powodu naszych wyborów. I jeszcze jedno – pełen kościół nie jest sygnałem żywej wiary a tylko jakiegoś folkloru dla dużej liczby tam przebywających. Czym innym jest chrzest dziecka a potem dopiero I komunia. Rodzice mówią wierzymy ale nie praktykujemy a księża z wielkim przyklaskiem to tolerują. Nikt nie piętnuje grzechu, nikt nie mówi o piekle bo przecież „wierni” się obrażą, wyjdą z kościoła, pójdą do sprzedajnego kapłana. Ślepota i głupota, nie cofnę ani jednego słowa – to jest Polska i większości Polaków wiara. Ale zaraz będzie krzyk bo kto lubi prawdę? Kto tę prawdę chce widzieć i nazwać po imieniu? Posłuchajcie sobie kazań księdza Natanka. On mówi prawdę o polskim kościele i polskim systemie wartości.

        • Bożena.Sz said

          Gosia 3 w tym wszystkim zapomniałam Ci odpowiedzieć skąd ja to wszystko wiem. Ogólnie powiem że z życia wokół mnie. A teraz dokładniej, 35 metrów od mojego domu jest jedna z wielu dyskotek w mieście – dom szatana gdyż tam zawsze są charakteryzacje w stylu piekła oraz leje się alkohol i sypią narkotyki pod czujnym okiem policji. Policja ma do tego przybytku 300 metrów i są stałymi klientami na „prochy”. Wiec słyszę i widzę co się tam dzieje nawet gdybym nie chciała. Po naszym osiedlu krąży pełno pijących alkohol ale ustawa o zakazie spożywaniu alkoholu tych ludzi nie obowiązuje gdyż „chroni” ich policja. Nasze wszelkie protesty i petycje do wszelkich władz są bez echa gdyż ta władza wzięła od „mafiozów” łapówki. W innych rejonach miasta to samo co u mnie. A teraz skąd wiem że tak było na ulicach – jest piękna tradycja w mojej parafii i wieczorem od 22.00 do nocy jest tzw „Noc Wszystkich Świętych” – piękne nabożeństwo. Moja parafia jako jedna z 6 w mieście ma 8600 wiernych i w kościele było może 200 osób. Mówi to coś? A gdzie wierni z innych parafii gdyż u nich nie ma takiego nabożeństwa? Nie było za dużo, może kilka osób które od lat przychodzą do „swojej dawnej Bazyliki”. Idąc sobie nocą do domu prawie 2 kilometry trudno było policzyć tych co tego dnia oddali się piekłu więc nie pytaj skąd to wiem. To życie i realia jak i cmentarze oraz msze 1 i 2 listopada. A inne miasta? Tak bywam i w innych miastach a tam to samo. Dobrze jest tylko w małych miasteczkach i wsiach ale i tam coraz gorzej. A na koniec to właśnie ci młodzi o których piszesz a odeszli lub właśnie odchodzą od wiary będą naszymi sędziami, opiekunami i będą nami rządzić więc mamy się czego bać.

        • Małgosia 4 said

          Bożena Sz po przeczytaniu Twoich wpisów przypomniał mi się ten fragment:

          (Rdz 18,20-32) Bóg rzekł do Abrahama: Skarga na Sodomę i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich [mieszkańców] są bardzo ciężkie. Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które do Mnie doszło, czy nie; dowiem się. Wtedy to ludzie ci odeszli w stronę Sodomy, a Abraham stał dalej przed Panem. Zbliżywszy się do Niego, Abraham rzekł: Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi? Może w tym mieście jest pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy także zniszczysz to miasto i nie przebaczysz mu przez wzgląd na owych pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy w nim mieszkają? O, nie dopuść do tego, aby zginęli sprawiedliwi z bezbożnymi, aby stało się sprawiedliwemu to samo, co bezbożnemu! O, nie dopuść do tego! Czyż Ten, który jest sędzią nad całą ziemią, mógłby postąpić niesprawiedliwie? Pan odpowiedział: Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu przez wzgląd na nich. Rzekł znowu Abraham: Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem. Gdyby wśród tych pięćdziesięciu sprawiedliwych zabrakło pięciu, czy z braku tych pięciu zniszczysz całe miasto? Pan rzekł: Nie zniszczę, jeśli znajdę tam czterdziestu pięciu. Abraham znów odezwał się tymi słowami: A może znalazłoby się tam czterdziestu? Pan rzekł: Nie dokonam zniszczenia przez wzgląd na tych czterdziestu. Wtedy Abraham powiedział: Niech się nie gniewa Pan, jeśli rzeknę: może znalazłoby się tam trzydziestu? A na to Pan: Nie dokonam zniszczenia, jeśli znajdę tam trzydziestu. Rzekł Abraham: Pozwól, o Panie, że ośmielę się zapytać: gdyby znalazło się tam dwudziestu? Pan odpowiedział: Nie zniszczę przez wzgląd na tych dwudziestu. Na to Abraham: O, racz się nie gniewać, Panie, jeśli raz jeszcze zapytam: gdyby znalazło się tam dziesięciu? Odpowiedział Pan: Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu.

      • cox21 said

        To jest krzycząca i bardzo głośna, ale jednak mniejszość.

      • Kasia1 said

        To w jakim Ty mieście żyjesz Sodomie ? Gomorze?.W moim cisza ,spokój ,przy Krzyżach przydrożnych kwiaty zapalone znicze.Ludzie wyciszeni ,pochyleni nad swoja niedolą.

      • gwiazdka said

        Basiu , Gosiu ,Aniu i inni – Kochani takie dyskusje sa kompletnie niepotrzebne na blogu i niczego dobrego nie wnoszą…
        1. pokorny przeprasza i nie dyskutuje czy jest winny czy nie .Tylko winni sie tłumaczą- chyba ze ktoś mnie nie rozumie i prosi o wytłumaczenie sie – robi sie to grzecznie ,- bez atakowania tej osoby , bo jednemu jest mniej dane a drugiemu więcej….
        2.czytamy ze zrozumieniem i nie reagujemy pochopnie w gniewie / mając na uwadze to – czy Panu Bogu sie to będzie podobać i co Jezus by zrobił na moim miejscu./ jak masz problem to lepiej sie z nim prześpij i przemyśl jak sie uspokoisz., – Bo Jezus jest cichy i pokornego serca….
        3. wypominanie komuś błędów czy grzechów jest grzechem – nie robię tego bo tez nie chce by mi Bóg wypominał moich.itd….wiele by można by było napisać ale na razie może wystarczy …pozdrawiam………

        • gwiazdka said

          Umieć milczeć o sobie- to pokora
          Umieć milczeć o wadach drugich- to miłość bliźniego
          Nie mówić slow bezużytecznych- to pokuta
          Nie mówić nie w porę i nie na miejscu to roztropność
          Nie mówić o przykrościach- to bohaterstwo
          Omieć milczec- to znak swietosci

        • Małgosia 4 said

          Zgadzam się z Gwiazdką. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i zapewne nikt z Nas nie jest idealny. Wszelkie kłótnie, podziały i obrażanie się na siebie są domeną Złego, więc po co dawać mu tę satysfakcję?
          Drogie Panie! Lepiej się pogódźcie i nie chowajcie urazy do siebie🙂
          Miłego dnia dla wszystkich😉

        • cox21 said

          Pięknie napisane.

        • Beza said

          Gwiazdko pięknie napisałaś, muszę to sobie skopiować, zachować i zapamiętać.
          Pozdrawiam !

        • Klara 1 said

          Zgadzam się z Gwiazdką. Jak świat światem stoi ludzie mają różne zdania na te same tematy. To jest jak najbardziej normalne przecież, można się ze sobą spierać, ale obrażać drugiej osoby nie wolno. Prowadząc takie dyskusje blogowe łatwo o nieporozumienie, nie zawsze człowiek jest w stanie przekazać pisemnie, to co myśli czy to co chciałby powiedzieć. Po wypowiedziach piszących może się wydawać ,że dana osoba jest wyniosła czy pozjadała wszystkie rozumy a wcale nie musi być tak w rzeczywistości. Nie ma co się nawzajem na siłę przekonywać co do prawdziwości niektórych orędzi. Każdy z blogowiczów wie swoje, co widać po komentarzach. Czas pokaże, czy są prawdziwe czy nie. Pozdrawiam wszystkich piszących i czytających nie wyłączając szefa bloga.

        • gwiazdka said

          Przeczytałam kiedyś pewne zdarzenie z życia malej Tereski….

          Teresa siedziała z druga siostra w ogrodzie gdy podchodziła do nich siostra przełożona i zapytała – która z was pójdzie pomóc w kuchni ???
          …-nim Teresa się ruszyła to jej towarzyszka już poleciała.
          Tak skomentowała to siostra przełożona …-nim ty się ruszysz to inna to zrobi….

          …Sytuacja wyglądała tak .:
          Mieli przybyć goście do zakonu – każda siostra chciała pomóc w przygotowaniach
          Teresa tez bardzo pragnęła pomagać ale wiedziała ze jej siostra siedząca z nią tez chciała pomóc i dlatego odstąpiła jej ta zasługę u Boga i jeszcze w milczeniu z wielka pokora przyjmuje wymówkę przełożonej.

          siostra która poszła pomóc- ma zasługę u Boga
          siostra przełożona upomniała Tereskę – ma zasługę u Boga bo to jej zadanie.
          sw. Tereska – ma zasługę u Boga ze odstąpiła ja siostrze która tez bardzo chciała pomagać – rezygnując ze swojego ja i jeszcze w milczeniu z wielka pokora przyjmuje wymówkę przełożonej.i to sie nazywa cnota.

          Dlatego Bóg mówi – nie osadzaj nikogo nie twórz sobie filmów , bo rozum i uczucia nasze mogą nas zwieść / nigdy nie wiesz co w ludzkim sercu sie kryje ale tylko Bóg to wie/ – jak nie pytasz to nie wiesz …….

          …gdyby Teresa wiedziała ze nikt nie chce pomóc to pewnie pierwsza by była w kuchni…

        • Basia B said

          Wychodzi na to,że sprowokowałam niepotrzebne dyskusje na blogu. Dziwi mnie zatem to,że nie można tu,wyprostować swego zdania,gdy ktoś jest w błędzie.Kończę ten temat.
          @Milla,trafiłam kiedyś na wpis Admina,że Weronika dostaje stałego bana.Pewnie tylko On wie dlaczego to uczynił.Nic więcej nie wiem i nie muszę wiedzieć.Odpowiadam Ci na Twoje pytanie
          @Basiu i Aniu dziękuję wam i innym za głos w tym temacie.Osobiście teraz pewnie nie będę zbyt wiele pisać,bo po 3ech miesiącach bez pracy,w końcu się coś pojawiło,więc czasu będzie mniej.Przeszłam kolejne trudne doświadczenie i pewnie nie ostatnie-tak to już jest.I Chwała Panu!

        • Krystyna said

          Gwiazdko podzielam Twoja opinie. Dziekuje za te piekne slowa: ” Umiec milczec – to znak swietosci”. Wszyscy jestesmy pielgrzymami w drodze do swietosci i wspierajmy sie wzajemnie.
          Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Wszystkich.

        • Gosia 3 said

          29.08.2014 r. godz. 15 min 30 fragment

          DZISIAJ ŚWIĘTO W KOŚCIELE MĘCZENNIKA ZA WIARĘ JANA CHRZCICIELA, KTÓRY ODDAŁ ŻYCIE DLA MNIE

          TAK DROGA …….! ZAWSZE TRZEBA UMIEĆ MÓWIĆ PRAWDĘ I NAPOMINAĆ BLIŻNIEGO GDY BŁĄDZI I GRZESZY PRZECIWKO PRZYKAZANIOM DANYM WAM PRZEZ BOGA OJCA. NIE BÓJCIE SIĘ KIEDY WIDZICIE TYLKO GRZECH BRATA WSPOMNIEC MU O NIM SWOJEMU BLIŻNIEMU. GDY MILCZYCIE NIE UPOMINAJĄC GO TO BIERZECIE WSPÓŁUDZIAŁ W JEGO WINIE. MACIE BYĆ MOIMI APOSTOŁAMI NA ZIEMI Z ZACHOWYWANIEM PRZYKAZAŃ BOŻYCH. GDY WOBEC TYCH SPRAW PRZECHODZICIE OBOJĘTNIE UWAŻAJĄC I MÓWIĄC: PANIE JA TAKIEGO GRZECHU NIE POPEŁNIAM , TO MÓWIĘ WAM ŻLE ROBICIE. PRAWDE TRZEBA ZAWSZE WYPOWIEDZIEĆ , BO GDY ONA ZOSTAJE W WAS PRZEMILCZANA TO JESTEŚCIE WSPÓLWINNI GRZECHU WASZEGO BRATA . PO TO WAM DAJĘ DAR ROZEZNANIA BYŚCIE UPOMINALI INYCH , KTÓRZY GO NIE MAJĄ.

        • Anka said

          +
          Basiu B, a ja dziękuję Ci za to, że oddajesz chwałę Bogu w każdej sytuacji, czym ściągasz na siebie i innych Jego błogosławieństwo. Będzie dobrze i coraz lepiej. Tylko ufaj. Życzę Ci wszystkiego dobrego w nowej pracy.

          Ps. Wszystkim pozostałym życzliwym Bóg zapłać za nachylenie, każde dobre słowo i okazaną troskę. Gosi3, w sposób szczególny, za powyższy tekst. Wydaje się być bardzo logiczny.

        • gwiazdka said

          napomnienie a wypominanie – robi różnice.

    • pio0 said

      Przykre jest to, że osoby, które mówią, że nie wstydzą się Jezusa, potrafią „nie wstydzić się nagości” i pokazywać tego publicznie.

      http://www.przegladsportowy.pl/tenis,agnieszka-radwanska-nago-,artykul,175377,1,289.html

      • Kasia1 said

        to dla kasy,bo im mało a wstyd im nie zgarniac kasy.To całe zło,a to i tak marność,

    • Gosia 3 said

      Do Bożeny Sz! jeśli Ty uważasz ,że wszystkie te osoby żyjące w Polsce , które modlą się o Boże błogosławieństwo dla Ojczyzny i składają teraz dziękczynienie za natchnienie Duchem Św rodaków podczas wyborów parlamentarnych oraz starają się o Intronizację nie stanowią podnóżka przed Przyjściem Pana Jezusa to grubo się mylisz. Chcesz widzieć tylko tych złych Polaków to Twój problem. Naucz się dostrzegać prawdziwych patriotów i ludzi kochających Ojczyznę i jak najprędzej dołącz do nich. Tego Ci tylko życzę bo nie dostaniesz się na łódz przygotowaną dla wybranych.
      Ja jeszcze odniosę się krótko do tego co napisała Anka , że nas tak bardzo obraziła tych wszystkich modlących się wspólnie Nowennami. Że niby Wy kochani jesteście moimi wyznawcami to tak ” brudne” co powiedziała. Prędzej chciałabym umrzeć niżeli miał by mnie ktoś wyznawać i wywyższać zamiast Pana Boga. Ja to się bardzo dziwię że tyle osób jej wtóruje ale widocznie ma być na mnie taki atak.
      Niech dobry Bóg wybaczy to Ani że jest tak zazdrosną osobą o miłość do bliźniego. Mnie nie musi nikt pisać pięknych słów, bo ja nie przyszłam tutaj by mi schlebiano ja przyszłam tutaj się nawracać razem z wami i przekazywać Słowo Boże abyśmy właśnie to Słowo wywyższali i słuchali co teraz Jezus nam chce powiedzieć.

  30. Moher said

    Chyba można nazwać to świadectwem. Pan Radek nawrócił się po wypadku który go spotkał kilkanaście lat temu. Jechał wtedy na mazury z innym aktorem i modelem Waldemarem Goszczem. Pan waldemar nie miał tyle szczęścia co Pan Radosław. Zginął na miejscu…

    http://aleseriale.pl/title,Zbrodnia-Radoslaw-Pazura-o-wierze-i-modlitwie,wid,154915,wiadomosc.html

  31. WojtekK said

    Cyklon Chapala, o którym informowaliśmy Państwa w jednym z poprzednich wpisów, uderzy jutro w Półwysep Arabski. Jednak wbrew wcześniejszym zapowiedziom, układ skręcił bardziej na zachód, w stronę Zatoki Adeńskiej, po czym następnie skieruje się w stronę środkowej część Jemenu. Obecnie posiada 3 kategorię w skali Saffira-Simpsona, z maks. średnią prędkością wiatru wynoszącą ok. 195 km/h, w porywach do ok. 240 km/h. Zanim uderzy w Jemen osłabnie do 1 kategorii, jednak należy tutaj dodać, że największe zagrożenie będzie związane z intensywnymi opadami deszczu. Lokalnie może spaść nawet 3-4 razy więcej deszczu, niż wynosi norma roczna dla tego obszaru. Dodatkowo pojawi się przypływ, który może powodować zalania terenów przybrzeżnych.

    WARTO DODAĆ, ŻE: dotychczas w historii pomiarów nie odnotowano w tej części świata tak silnego cyklonu, dodając do tego fakt, że dotychczas praktycznie żaden znany cyklon nie dotarł tak daleko na zachód na tym obszarze, jak obecnie wskazuje na to prognoza.

    via. Facebook ,,Polscy Łowcy Burz”

    • Tomasz said

      Nie dalej jak 2 tygodnie temu w Meksyku był najsilniejszy cyklon w historii Ziemi.

      • WojtekK said

        Może nie w historii Ziemi (bo pewnie wcześniej mogły być potężniejsze), ale w historii pomiarów🙂

  32. Wiktoria said

    Leszek zawsze dobre opracowania robi, niech Ci Bog, Leszku, udzieli wszystkich lask.
    Szczerze powiedziec jest strasznie smutno i bol ogromny tracic, grzebac swych najblizszych mimo wiedzy, ze sa zywi i zmartwychwstana. Nawet jesli umarli w lasce uswiecajacej, smutek rozlaki jest wielki, kazdy to wie, smierc nie szczedzi zadnej rodziny, to sa konsekwencja grzechu pierworodnego i potrzeba jest mocnej modlitwy o nadzieke i pocieszenia Ducha Swietego. Ale Jam jest Zyciem i Zmartwychwstaniem – powiedzial Jezus – kto zyje we Mnie, nie umrze nawieki.

  33. Wiktoria said

    Chryste Nadziejo Zbawienia… Jutrznia zalobna

  34. Wiktoria said

    Medytować to … być gotowym na śmierć

    Jedną z podstawowych prawd o świecie jest to, że się zmienia. Przemijanie widać w każdym aspekcie życia. To, że wszystko się zmienia jest podstawową prawdą każdego istnienia, ale nie Boga. Cały problem polega na tym, że człowiek nie zawsze jest w stanie przyjąć to do wiadomości i zaakceptować ten stan rzeczy. Ta prawda istnieje, bez względu na to, czy jest nam z tym dobrze czy źle, czy to akceptujemy czy jest to nam obojętne.

    W życiu człowieka jest coś z wieczności, jest coś, co pcha ku pragnieniu życia. Człowiek chce jakoś zabezpieczyć się na przyszłość. Szuka wartości, które pomogą mu przetrwać.
    Chwila odejścia z tego świata może budzić niepokój. Nie wiemy, co będzie, co się stanie, czy nawet cokolwiek się stanie…

    Pewną obawę wobec tajemnicy śmierci miał także nasz Zbawiciel. Ukazują to słowa hymnu jutrzni ze wspomnienia wszystkich wiernych zmarłych:

    Wiesz, czym są lęki śmiertelne,
    znasz także grozę konania,
    bo cichy, głowę skłoniwszy,
    oddałeś Ojcu swą duszę.

    Calosc:http://ps-po.pl/2015/11/02/medytowac-to-byc-gotowym-na-smierc/

  35. :) said

    http://niezalezna.pl/72518-po-popisala-sie-spaprali-ustawe-o-vitro-o-ktora-tak-walczyli

    • Bozena said

      I jak tu nie wierzyc ze Pan Jezus, Krol Polski wzial juz polskie sprawy w Swoje Rece!!!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: