Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Wywiad z ks. abp. Stanisławem Gądeckim w Radio Maryja

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 Listopad 2015

Rozmowa z ks. abp. Stanisławem Gądeckim – Metropolitą Poznańskim, Przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski, członkiem delegacji KEP na zgromadzenie Synodu o rodzinie

Odpowiedzi: 109 to “Wywiad z ks. abp. Stanisławem Gądeckim w Radio Maryja”

  1. Aneta said

    Trzeba posłuchać , Arcybiskup rozwiewa wszelkie niejasności dotyczące Synodu .

    • Basia B said

      To ,co powiedział abp Gądecki,tchnie pokój do serca,bo słyszy się ciągle-poczekajmy,zobaczymy,jakby tu chodziło o proces beatyfikacyjny jakiejś osoby.Czasami myślę,czy nie stanie się z jakimś niesakramentalnym związkiem,tak jak w przypadku Ananiasza i Safiry (Dz 5),którzy chcą przystępować do Komunii św.Może się zdarzyć,że Bóg w ten sposób objawi nam swój gniew.

  2. Beza said

    TUTAJ MOŻNA PODPISAĆ APEL DO BISKUPÓW POLSKICH O INTRONIZACJĘ PANA JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI

    My, Lud Polski, wołamy do wszystkich wiernych Bogu Biskupów Polskich.

    PODPISZ !!! http://tajnekomplety.com/articles/My_Lud_Polski.php

    M O D L I T W A do CHRYSTUSA KRÓLA.
    ( podyktowana przez Pana Jezusa)
    Panie Jezu Chryste – KRÓLU nasz i całego świata – zmiłuj się nad Twym wiernym ludem,
    który pragnie Cię wywyższać każdego dnia; który pragnie Cię widzieć KRÓLEM Wiecznej
    Chwały, KRÓLEM Człowiekiem, KRÓLEM Bogiem Wszechmogącym, KRÓLEM życia i śmierci.
    Wysławiamy Cię, cześć Ci oddajemy, jako KRÓLOWI POLSKI i WSZECHŚWIATA i kochamy Cię !
    Przemień serca wszystkich ludzi, aby panował w nich pokój i szacunek do wszystkiego, co stworzyłeś – tak nam dopomóż Bóg po wszystkie czasy, na wieki wieków. Amen.

    Modlitwa Św. Siostry Faustyny za kapłanów
    O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie.
    Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana – bo Ty wszystko możesz.

  3. pio0 said

    Poniedziałek, 16 listopada 2015

    (1 Mch 1,10-15.41-43.54-57.62-64)

    Wyszedł korzeń wszelkiego grzechu – Antioch Epifanes, syn króla Antiocha. Przebywał on w Rzymie jako zakładnik, zaczął panować w sto trzydziestym siódmym roku panowania greckiego. W tym to czasie wystąpili spośród Izraela synowie wiarołomni, którzy podburzyli wielu ludzi, mówiąc: Pójdźmy zawrzeć przymierze z narodami, które mieszkają wokoło nas. Wiele złego bowiem spotkało nas od tego czasu, kiedyśmy się od nich oddalili. Słowa te w ich mniemaniu uchodziły za dobre. Niektórzy zaś spomiędzy ludu zapalili się do tej sprawy i udali się do króla, a on dał im władzę, żeby wprowadzili pogańskie obyczaje. W Jerozolimie więc wybudowali gimnazjum według pogańskich zwyczajów. Pozbyli się też znaku obrzezania i odpadli od świętego przymierza. Sprzęgli się też z poganami i zaprzedali się im, aby robić to, co złe. Król wydał dekret dla całego państwa: Wszyscy mają być jednym narodem i niech każdy zarzuci swoje obyczaje. Wszystkie narody przyjęły ten rozkaz królewski, a nawet wielu Izraelitom spodobał się ten kult przez niego nakazany. Składali więc ofiary bożkom i znieważali szabat. W dniu piętnastym miesiąca Kislew sto czterdziestego piątego roku na ołtarzu całopalenia wybudowano „ohydę spustoszenia”, a w okolicznych miastach judzkich pobudowano także ołtarze – ofiary kadzielne składano nawet przed drzwiami domów i na ulicach. Księgi Prawa, które znaleziono, darto w strzępy i palono ogniem. Wyrok królewski pozbawiał życia tego, u kogo gdziekolwiek znalazła się Księga Przymierza albo jeżeli ktoś postępował zgodnie z nakazami Prawa. Wielu jednak spomiędzy Izraelitów postanowiło sobie i mocno trzymało się swego postanowienia, że nie będą jeść nieczystych pokarmów. Woleli raczej umrzeć, aniżeli skalać się pokarmem i zbezcześcić święte przymierze. Oddali też swoje życie. Wielki gniew Boży strasznie zaciążył nad Izraelem.

    (Ps 119,53.61.134.150.155.158)

    REFREN: Broń mego życia, abym strzegł praw Twoich

    Gniew mnie ogarnia z powodu grzeszników
    porzucających Twe prawo.
    Oplotły mnie więzy grzeszników,
    nie zapomniałem o Twoim prawie.

    Wyzwól mnie z ludzkiego ucisku,
    a będę strzegł Twych postanowień.
    Zbliżają się niegodziwi moi prześladowcy,
    dalecy są oni od Twojego prawa.

    Daleko od występnych jest zbawienie,
    bo nie dbają o Twoje ustawy.
    Na widok odstępców wstręt mnie ogarnia,
    bo słowa Twojego nie strzegą.

    (J 8,12b)

    Ja jestem światłością świata, kto idzie za Mną będzie miał światło życia.

    (Łk 18,35-43)

    Kiedy Jezus zbliżał się do Jerycha, jakiś niewidomy siedział przy drodze i żebrał. Gdy usłyszał, że tłum przeciąga, dowiadywał się, co się dzieje. Powiedzieli mu, że Jezus z Nazaretu przechodzi. Wtedy zaczął wołać: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! Ci, co szli na przedzie, nastawali na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! Jezus przystanął i kazał przyprowadzić go do siebie. A gdy się zbliżył, zapytał go: Co chcesz, abym ci uczynił? Odpowiedział: Panie, żebym przejrzał. Jezus mu odrzekł: Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła. Natychmiast przejrzał i szedł za Nim, wielbiąc Boga. Także cały lud, który to widział, oddał chwałę Bogu.

    http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • pio0 said

      Odwaga w wierze

      Marzeniem niewidomego spod Jerycha było odzyskanie wzroku. Gdy dowiedział się o przechodzącym Jezusie, wyznał swoją wiarę i zaczął błagać Go o przywrócenie wzroku. Miał tak silną wiarę, że nie przeszkodzili mu w tym nawet ci, którzy nalegali, aby zamilkł. Wytrwałość i cierpliwość w wierze są bardzo ważne. Człowiek chwiejny łatwo będzie ulegał sugestiom otoczenia. A jak pokazuje dzisiejsza Ewangelia, otoczenie wcale nie musi radzić dobrze. W życiu może się zdarzyć, że natrafimy na środowisko, które nie jest przyjazne Chrystusowi. Nie ulegajmy mu. Bądźmy odważni i stanowczy w wyznawaniu wiary.

      Modlitwa

      Jezusie, Synu Dawida, zlituj się nade mną. Panie, tak jak niewidomy spod Jerycha wołam Twojego miłosierdzia i proszę, abyś otworzył moje zaciemnione przez grzech oczy. Amen.

    • Dokładnie proszę rozważyć każdy wyraz dzisiejszego Słowa Bożego.
      Księga Machabejska jakby mówiła o tym co jest i dziś ustanawiane i co będzie dziać w Unii Europejskiej.

      Nastaną czasy wielkiego bólu i prześladowań i już teraz musicie się do tego przygotować. W przyszłości wasza wiara będzie wystawiana na próbę do granic wytrzymałości i wymuszana będzie na was zgoda na złożenie nowego ślubowania, które będzie wymagało okazania wierności nowej doktrynie, nie pochodzącej od mojego Syna.
      http://paruzja.info/pl/component/content/article/79-oredzia/listopad-2014/1713-21-11-2014-16-15-matka-zbawienia-mam-oredzie-dla-rzymskokatolickiego-duchowienstwa

      Upłynie jakiś czas zanim wszystkie te zmiany nadejdą, ale ziarno zostało już zasiane.‬ ‪Wszystkie religie zjednoczą się w jedną, która następnie połączy się z rządami tworząc nową jedność świata i będą jej nadawali kierunek, póki nie przyjdzie człowiek grzechu, by objąć swoje miejsce. ‪Wiele rzeczy zostanie zastąpionych innymi, zanim nowa religia będzie ostatecznie utworzona i będzie głosiła wszystko, co z pozoru będzie wyglądało tak, jakby było dobre dla wszystkich.‬
      http://paruzja.info/pl/component/content/article/82-oredzia/styczen-2015/1746-03-01-2015-17-05-matka-zbawienia-wiele-rzeczy-zostanie-zastapionych-innymi-zanim-nowa-religia-bedzie-ostatecznie-utworzona

      Nauczcie się rozpoznawać dzieła złego ducha w wojnach wybuchających wszędzie; w nikczemnych prawach wprowadzanych prawie w każdym kraju, który odrzuca Słowo Boże; i w zdradzie Jezusa Chrystusa przez tych, którzy twierdzą, że Go reprezentują, podczas gdy siedzą z tyłu i nic nie robią, aby głosić Jego Święte Słowo. Uczcie się również rozpoznawać nienawiść okazywaną duszom wybranym przez Boga, ponieważ wtedy poznacie jak trudna misja została im przydzielona, by mogli przypominać światu, że Boża Miłość jest wciąż żywa.
      http://paruzja.info/pl/component/content/article/80-oredzia/grudzien-2014/1743-29-12-2014-17-30-matka-zbawienia-wola-boga-jest-nie-do-pokonania

      Moja szczerze umiłowana córko, największy ból męki to ten, który istnieje w Prawach waszych narodów, sprzeciwiających się Prawom Boga we wszystkim, zarówno w sposób widzialny jak i niewidzialny. Bowiem każde Prawo Boże łamane przez tych, którzy prowadzą wasze narody, jest teraz zastępowane przez cichego zabójcę duszy. Wszelkie wykroczenia zostaną przedstawione jako dobre. Im bardziej niegodziwe czyny, tym większy zdobywają poklask. Nie będzie miejsca dla tych, którzy głoszą Prawdę – Prawdziwe Słowo Boga. Ich głosy w większości będą ignorowane. A kiedy dadzą się usłyszeć, będą potępiane jako niegodziwe.
      Nikczemne prawa, zapisane w waszych krajach, doprowadzą do szerzej działających praw, które odbiorą wam wszystkie uprawnienia. Dajecie władzę tym, którzy Mnie odrzucają – którzy gardzą Prawami Boga – i dlatego wprowadzą oni jeszcze bardziej niegodziwe działania, które mogą spowodować niewyobrażalne cierpienia. To, co może wydawać się tylko prawami danego kraju, który promuje prawa cywilne i humanitarne, doprowadzi do takiej formy dyktatury, która uzna, że bycie chrześcijaninem jest przestępstwem.
      http://paruzja.info/pl/component/content/article/80-oredzia/grudzien-2014/1742-28-12-2014-18-30-chroncie-moje-slowo-mowcie-o-moim-slowie

      Ci, którzy należą do Mnie nigdy się nie poddadzą i zostaną im udzielone różnego rodzaju wielkie łaski. Strach nie zatrzyma ich w walce z armią szatana. Ich głosy będą głośno rozbrzmiewały, bo Duch Święty umocni ich w taki sposób, który zadziwi wielu. Będą oni podtrzymywali Prawdę za wszelką cenę, a niebiańska hierarchia, wszyscy aniołowie i święci będą maszerować z nimi. Będą na nich rzucane wszelkie zniewagi; stawiane przed nimi wszelkie przeszkody i będą opluwani wszelkimi przekleństwami. Ale nic ich nie powstrzyma, a Ja, Jezus Chrystus napełnię ich serca odwagą, determinacją i wolą, aby przeciwstawili się tym wszystkim, którzy Mnie zdradzą i którzy będą ich prześladowali za mówienie Prawdy.
      Nigdy nie zrezygnują z prześladowania wszystkich chrześcijan, aż do Dnia, w którym przyjdę sądzić.
      http://paruzja.info/pl/component/content/article/79-oredzia/listopad-2014/1716-26-11-2014-23-10-zaroi-sie-od-herezji-a-moje-imie-zaniknie

      • Obraz Matki Bożej Ostrobramskiej

      • LITANIA DO MATKI BOŻEJ MIŁOSIERDZIA
        Kyrie elejson, Kyrie elejson.
        Chryste elejson, Chryste elejson.
        Kyrie elejson, Kyrie elejson.
        Boże Ojcze bogaty w miłosierdzie – zmiłuj się nad nami.
        Synu Boży objawiający miłosierdzie Ojca – zmiłuj się nad nami.
        Duchu Święty, źródło miłości i miłosierdzia – zmiłuj się nad nami.
        Święta Trójco, Jedyny Boże poprzez swoją Opatrzność opiekujący
        się całym stworzeniem – zmiłuj się nad nami.
        Matko pięknej miłości, módl się na nami
        Matko miłosierdzia,
        Matko litości i łaski,
        Matko ofiarności i dobroci,
        Matko poświęcenia i służby,
        Wszechmocy błagająca,
        Szafarko Bożego miłosierdzia,
        Ucieczko grzeszników i winowajców,
        Wspomożycielko głodnych i spragnionych,
        Schronienie bezdomnych i tułaczy,
        Opiekunko ubogich i uciśnionych,
        Obrończyni wdów i sierot,
        Drogowskazie błądzących i zagubionych,
        Orędowniczko upośledzonych i zniewolonych,
        Nadziejo uwięzionych i osamotnionych,
        Pociecho wątpiących i zrozpaczonych,
        Ostojo cierpiących i konających.
        Umiłowana Córko Ojca przedwiecznego – usłysz nasze błagania.
        Matko Jednorodzonego Syna Bożego – usłysz nasze błagania.
        Oblubienico Ducha Świętego – usłysz nasze błagania.
        Przez przywilej Niepokalanego Poczęcia stanowiący szczególny dar miłosierdzia Bożego, wyjednaj nam zmiłowanie Boże
        Przez Zwiastowanie Wcielenia Syna Bożego i podjęcie misji uczestnictwa w zbawczym planie Boga,
        Przez nawiedzenie Świętej Elżbiety i uwielbienie w jej domu pieśnią Magnificat miłosierdzia Stwórcy z pokolenia na pokolenie,
        Przez Narodzenie Jezusa Chrystusa w stajni, ubóstwie i chłodzie dla ubogacenia nas wszystkich Jego hojnością,
        Przez Ofiarowanie w świątyni Bogu swego Syna jako zadośćuczynienie za grzechy świata i zgodę na przyjęcie miecza boleści,
        Przez Znalezienie Pana Jezusa w świątyni i rozważanie w sercu Jego słów o potrzebie obecności w sprawach Bożych,
        Przez troskliwość okazaną w Kanie Galilejskiej i wyjednanie u Zbawiciela cudownej pomocy dla potrzebujących,
        Przez cierpliwe oczekiwanie na spotkanie z Chrystusem nauczającym i pokorne podporządkowanie swego życia zbawczym planom Boga,
        Przez współudział w dziele odkupienia na krzyżu i podjęcie z woli Syna macierzyńskiej opieki nad Kościołem i całą ludzkością,
        Przez trwanie na modlitwie z Apostołami w Wieczerniku dla wyproszenia ludzkości mocy i darów Ducha Świętego,
        Przez tajemnicę Wniebowzięcia, która nieustannie owocuje dla nas orędownictwem u Boga i pośrednictwem wszelkich łask.
        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam, Panie.
        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas, Panie.
        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami.
        K. Módl się za nami Matko Miłosierdzia.
        W. Aby Bóg okazał nam Swoje Miłosierdzie.
        Módlmy się:
        Boże w Trójcy Świętej jedyny, który jesteś Miłością Miłosierną, prosimy Cię pokornie przez wstawiennictwo Matki Miłosierdzia – przebacz nasze grzechy, ulecz słabości, rozerwij kajdany zniewolenia, umacniaj w chwilach doświadczeń i wspieraj w przeciwnościach losu. Naucz nas też postępować drogą Twoich przykazań i błogosławieństw oraz pełnić uczynki miłosierdzia, byśmy stając się solą tej ziemi i światłem świata mogli dążyć do trwałego zjednoczenia z Tobą w niebie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.
        http://www.milosierdzieboze.pl/litania2.php?text=46

      • Sanktuarium NMP Matki Miłosierdzia w Katedrze Białostockiej
        Obraz i kaplicę poświęcił 27 listopada 1977 r. kard. Karol Wojtyła. Od tego czasu datuje się szczególny kult Matki Miłosierdzia z Ostrej Bramy w kościele Wniebowzięcia NMP w Białymstoku. Kościół ten pełnił rolę prokatedry dla tej części archidiecezji wileńskiej, która pozostała po wojnie w granicach Polski, a od 1992 r. jest katedrą archidiecezji białostockiej.
        http://archibial.pl/sanktuaria.php?sankt=2

  4. pio0 said

    DZIEŃ 6 – 16.11.2015 – NIEDZIELA

    z Psalmu 147

    …On leczy złamanych na duchu
    i przewiązuje ich rany…

    Przez Płomień Miłości Serca Pana Jezusa i Serca Maryi,
    za wstawiennictwem wszystkich Świętych i Dusz w Czyśćcu cierpiących:

    Intencja:

    ” O uwolnienie od zniewoleń i uleczenie zranień duchowych Marka, oraz uzdrowienie międzypokoleniowe w jego rodzinie”

    Modlitwy:

    3x Ojcze Nasz…
    3x Zdrowaś Maryjo..
    3x Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu…
    1x O, Krwi i Wodo, któraś wypłynęła z Najświętszego Serca Jezusowego jako Zdrój miłosierdzia dla nas, ufamy Tobie!

  5. pio0 said

    Podpisz tę petycję teraz!

    Petycja do rządu PiS o inicjatywę ustawodawczą w sprawie ochrony życia od poczęcia

    Szanowni Państwo,

    Sformowanie nowego rządu przynosi nadzieję, że głos obywateli od lat domagających się przywrócenia prawa do życia dla każdego dziecka od poczęcia, zostanie wreszcie usłyszany. Po latach rządów ludzi, którzy ignorowali wnoszone do Sejmu projekty obywatelskie i pozwalali w majestacie prawa zabijać nienarodzonych, przychodzi władza deklarująca wsłuchanie się w głos Polaków.
    Konstytucja RP daje możliwość wystąpienia z inicjatywą ustawodawczą m.in. Radzie Ministrów.
    Zachęcam Państwa do podpisania apelu o wystąpienie z inicjatywą ustawodawczą chroniącą życie do Premier Beaty Szydło. Okażmy solidarność z bezbronnymi dziećmi, wesprzyjmy nowy rząd w przeprowadzaniu dobrych zmian!

    http://citizengo.org/pl/petycja-do-rzadu-pis-o-inicjatywe-ustawodawcza-w-sprawie-ochrony-zycia-od-poczecia

  6. pio0 said

    Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi.
    I poczęła z Ducha Świętego.
    Zdrowaś Maryjo…

    Oto ja Służebnica Pańska.
    Niech mi się stanie według słowa twego.
    Zdrowaś Maryjo…

    A Słowo Ciałem się stało.
    I mieszkało między nami.
    Zdrowaś Maryjo…

    Módl się za nami święta Boża Rodzicielko, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    Módlmy się. Łaskę Twoją prosimy Cię Panie racz wlać w serca nasze, abyśmy, którzy przez Zwiastowanie anielskie, Wcielenie Chrystusa Syna Twojego poznali przez mękę Jego i krzyż do chwały zmartwychwstania zostali doprowadzeni. Przez Chrystusa Pana naszego.
    Amen.
    ————————————-
    3x. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu….
    Wieczne odpoczywanie raz zmarłym dać Panie…

    • pio0 said

      W intencjach Maryi + można jeszcze dodać swoje własne intencje

      • pio0 said

        W intencji:
        -o uwolnienie od działania złych duchów 13 letniej Wiktorii oraz uleczenie ran Jej serca.
        -za siostry i braci prześladowanych na całym świecie.

      • Beza said

        W intencji Małgosi i jej rodziny, aby rozwiązały się jej problemy finansowe i mieszkaniowe.

        • Małgosia said

          W intencji MOJEJ CUDOWNEJ RODZINY BLOGOWEJ…Kochani wlasnie mialam odwiedziny dwoch przemilych Panow z bloga…Pragne bardzo podziekowac za wszystko-BOG ZAPLAC

        • Marek said

          Małgosiu, mamy nadzieję że swoimi odwiedzinami wnieśliśmy w życie Waszej rodziny odrobinę uśmiechu a przede wszystkim chcemy ożywić nadzieję i ufność w drugiego człowieka. Wszyscy jesteśmy narzędziami w ręku Boga. Jego chwała na wielki.

      • szafirek said

        Matko Boża,proszę Cię o zdrowie dla małej Moniczki i małego Mikołajka.

      • bozena said

        o pomoc i blogoslawienstwo Maryji w naszych codziennych troskach

      • Lucyna said

        O uwolnienie Piotra i Asi z depresji.

    • Kasia1 said

      aby syn odprawił dobra spowiedz święta

  7. Aneta said

    Arcybiskup Gądecki na zaprzysiężeniu nowego rządu , relacja w Radio Maryja na bieżąco🙂

  8. Beza said

    Europo, wróć do Boga

    Zamachy terrorystyczne we Francji odsłoniły tragiczną prawdę o słabości Europy, która odwracając się od chrześcijaństwa, sama wyrwała sobie serce. Wyrzuca się z państw i narodów Chrystusa i Jego Krzyż. A życie nie toleruje pustki.

    Przyszło więc coś strasznego – nienawiść islamskich ekstremistów, którzy mają w pogardzie życie innych ludzi. Kilku terrorystów wstrząsnęło bogatą, sytą i dumną z siebie Europą. Oni dobrze się odnajdują także na tej duchowej pustyni, jaką się stał Stary Kontynent zdradzający Boga.

    Dziś setki rodzin opłakuje swych bliskich zamordowanych przez zamachowców. Dlatego wobec dramatu w Paryżu pytamy: czy solidarność bez modlitwy wystarczy? Nie wystarczy, bo tylko Bóg może zaleczyć rany i odmienić serca. Nie tyle mobilizacja armii i służb uratuje Europę, ile jej powrót do chrześcijańskich korzeni, tak aby stała się silną wspólnotą ducha.
    Sławomir Jagodziński
    http://wp.naszdziennik.pl/2015-11-16#sms

    Modlitwa za Europę

    Paryska tragedia to wezwanie do pochylenia się nad agresją islamu podejmującego walkę z cywilizacją zachodnią, a zatem z cywilizacją chrześcijańską. Ale to jeszcze bardziej wezwanie do pochylenia się nad kondycją Europy, która dokonała w ostatnich dziesiątkach lat milczącej apostazji człowieka sytego i dlatego zmuszona zostaje teraz do życia za zamkniętymi drzwiami w obawie przed agresją fundamentalizmu. Nigdy bardziej aktualne nie były słowa św. Jana Pawła II: „Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”.
    Paryska tragedia oczywiście poraża skalą zamachu, nagłą śmiercią tak wielu ludzi. Pojawiają się setki komentarzy i analiz. Pojawiają się postulaty i gesty. Komentarze telewizyjne w dniu katastrofy podkreślały jako naczelne, najczęściej wypowiadane słowo „solidarność”. Solidarność z Francuzami, solidarność z ofiarami i ich rodzinami. Równocześnie te same polskie media publiczne skrzętnie osłaniały milczeniem wypowiedziane zarówno przez pana prezydenta Andrzeja Dudę, jak i panią premier Beatę Szydło prośbę i wezwanie do modlitwy. Czy solidarność bez modlitwy ma szansę przeciwstawić się złu? Nasze polskie doświadczenie pokazuje, że solidarność okazała się zwycięska właśnie wtedy, gdy wola ludzkiego sprzeciwu wobec zła spotkała się z modlitwą i Eucharystią.
    Owe przemilczenia modlitwy i samego słowa „modlitwa” w komentarzach i analizach odsłaniają wszakże sprawę bardzo istotną. Można i należy pytać, dlaczego fundamentalizm islamski atakuje Europę. Czyż nie dlatego, że Europa jest potwornie słaba w swojej sferze wartości, w swoich fundamentach? Odwoływanie się do fundamentów Republiki – a więc do liberalistycznych i masońskich haseł wolności, równości i braterstwa – jest pustosłowiem. Wie o tym każdy, kto próbuje rzetelnie patrzeć na bieżące wydarzenia. Fundamentów chrześcijańskich Europa się wypierała i wyparła. Francja jest tego symbolicznym przykładem. Kilka dni przed zamachami, do wtorku, przebywałem we Francji. Jadąc na północ z Paryża w stronę Normandii, widziałem charakterystyczną tablicę informacyjną „Les Abbayes” – opactwa. Wizerunki szkicowe trzech klasztorów na tablicy turystycznej. Charakterystyczne sylwetki, ale… pozbawione krzyży na wieżach. Bo krzyż w tym kraju stał się symbolem niechcianym. Podobnie jak w innych krajach europejskich. Jeżeli jakiś naród odcina się od swoich korzeni – jest słaby i podatny na niszczenie. Jeżeli jakiś naród wypiera się swojej kultury i najznakomitszych znaków swojej tradycji, przestaje być narodem. Utrata pamięci jest utratą tożsamości. Jest utratą suwerenności i zejściem na poziom zniewolniczenia i podboju. Muzułmanie czy też fundamentaliści islamscy rozumieją to doskonale. Potrzebna jest modlitwa za Francję. Nie tylko za ofiary, ale za to, abyśmy my wszyscy, Europejczycy, zrozumieli najgłębszy sens tych ofiar. Życie tych ludzi, w sposób zapewne przez nich nieuświadomiony, stało się apelem do nas, Europejczyków, o odbudowę naszej siły wewnętrznej, o odkrycie na nowo zaszczytnego i szlachetnego dziedzictwa chrześcijaństwa, fundamentów naszej cywilizacji.
    Ks. Paweł Bortkiewicz TChr
    http://wp.naszdziennik.pl/2015-11-16/227411,modlitwa-za-europe.html

    Modlitwa do Świętego Benedykta, Patrona Europy

    Święty Benedykcie, Patronie Europy, Ty nas pouczyłeś, że Bogu jako Stwórcy i Ojcu mamy służyć z żywą wiarą, z nabożnym uwielbieniem, z żarliwą modlitwą, z radosnym posłuszeństwem Jego świętej woli. Ty nas pouczyłeś, że chrześcijanin ma pełnić służbę Chrystusowi Panu, prawdziwemu Królowi, i żyć według Jego Ewangelii. Ty nas pouczyłeś, że praca sumiennie wykonywana jest uczestnictwem w Boskim dziele stworzenia i przyczynia się do dobra braci. Wejrzyj na Europę, której jesteś Patronem, i wyjednaj jej łaskę, aby wytrwała w chrześcijańskiej wierze i tę wiarę niosła innym narodom. Wyproś nam poszanowanie Prawa Bożego i uczciwość w pracy. Wyjednaj narodom Europy zgodę i miłość, aby wzajemnie sobie pomagały i utworzyły jeden święty lud Boży, dążący do wiekuistego Królestwa. Amen.

    • Leszek said

      … Dziś setki rodzin opłakuje swych bliskich zamordowanych przez zamachowców…
      Tak mówi Bóg Ojciec w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny:
      … Opatrzność Moja zsyła też wszystko w szczególności: życie i śmierć, i towarzyszące im okoliczności, głód, utratę stanowiska w świecie, zimno, gorąco, obelgi, szyderstwa, zniewagi. dopuszczam, aby wszystkie te rzeczy zdarzały ie wśród ludzi, choć nie Ja jestem przyczyną przewrotności woli tego, który czyni zło… (z rozdz. ‚Opatrzność Boża’; CXXXVII – … Jak nic nie spotyka człowieka, co by nie było zrządzeniem opatrzności boskiej. )
      więcej: http://sienenka.blogspot.com/2011/10/opatrznosc-boza-cxxxvii.html

      Oby to tylko (i nie tylko w tym wypadku) nie był tylko płacz/lament czy rozpacz nad ciałami, oby się tylko na tym nie skończyło, albowiem o wiele ważniejsze od ciał są dusze. To, nad nimi powinno się przede wszystkim za/płakać, jeśli…

      O tym, tak mówił Pan Jezus w „Poemacie Boga-Człowieka” M. Valtorty:
      http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-04-073.html
      … Śmierć. Ciężka to myśl? Nie. Słuszny wyrok dla wszystkich śmiertelnych. Wielki niepokój jedynie dla tych, którzy nie wierzą i są obciążeni winami. Na próżno człowiek – dla wyjaśnienia licznych lęków kogoś umierającego, kto w czasie swego życia nie był dobry – mówi: “On chciałby jeszcze żyć, aby wynagradzać. Nie chce umrzeć, bo nie zrobił nic dobrego lub uczynił niewiele”. Daremnie mówi: “Gdyby żył dłużej, otrzymałby większą nagrodę, bo uczyniłby więcej”. Dusza wie, przynajmniej niewyraźnie, ile dano jej czasu: niemal nic w porównaniu z wiecznością. Dlatego dusza skłania całe ja do działania. Jednak… biedna dusza!… Ileż razy jest miażdżona, deptana, tłumiona, aby nie słyszano jej słów! To zdarza się u tych, którym brak dobrej woli. Sprawiedliwi natomiast od młodego wieku słuchają duszy, posłuszni jej radom i stałemu oddziaływaniu. I święty umiera czasem u progu swego życia: młody w lata, lecz bogaty w zasługi. A mając sto lub tysiąc lat więcej, nie mógłby być bardziej święty niż jest teraz, gdyż miłość Boga i bliźniego – praktykowane na różne sposoby i z całą hojnością – czynią go doskonałym. W Niebie nie patrzy się na liczbę lat, lecz na sposób, w jaki się je przeżyło.
      Okazuje się żałobę nad zwłokami, płacze się nad nimi. Zwłoki jednak już nie płaczą. Drży się przed koniecznością umierania, lecz nie troszczy się o życie w taki sposób, który by nie wywoływał drżenia w godzinie śmierci. Ale dlaczego się nie płacze i nie okazuje żałoby nad zwłokami żyjącymi, nad zwłokami bardziej prawdziwymi, które jak grób noszą w swych ciałach martwą duszę? I dlaczego ci, którzy płaczą na myśl, że ich ciało musi umrzeć, nie płaczą nad zwłokami, jakie noszą w swoim wnętrzu? Widzę wiele trupów śmiejących się i żartujących, nie opłakujących samych siebie! Iluż widzę ojców, ile matek, małżonek, braci, synów, przyjaciół, kapłanów, nauczycieli, opłakujących syna, małżonka, brata, ojca, przyjaciela, wiernego, ucznia. Oni zaś umarli w jawnej przyjaźni z Bogiem, po życiu, które było wieńcem doskonałości. Tymczasem nie płaczą nad zwłokami dusz syna, małżonka, brata, ojca, przyjaciela, wiernego, ucznia, a przecież ci umarli z powodu występku i grzechu. Umrą na zawsze, zatracą się na zawsze, jeśli się nie opamiętają! Dlaczego nie próbuje się ich wskrzesić? To byłoby miłością, wiecie? Największą miłością. O! Głupie łzy nad prochem, który na powrót stał się prochem! B a ł w o c h w a l s t w o uczuć! O, nieszczerość uczuć! Płaczcie, lecz nad umarłymi duszami tych, którzy są wam najdrożsi. Usiłujcie ich doprowadzić do Życia. I mówię szczególnie do was, niewiasty, które tak wiele możecie [zdziałać] w stosunku do tych, których kochacie… cdn

      • Leszek said

        cd (2): z „Poematu Boga-Człowieka”:
        http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-02-094.html
        …Ten człowiek przejmował się tylko nieszczęściami ziemskimi. Tymczasem istnieje tylko jedno nieszczęście, nad którym człowiek ma się zastanawiać: wieczne nieszczęście utraty Boga. Ten człowiek nie zapominał o rytualnych ofiarach. Nie potrafił jednak złożyć Bogu ofiary duchowej, to znaczy oddalić się od grzechu, czynić pokutę, prosić przez swe czyny o przebaczenie. Obłudne ofiary – składane z bogactw i dóbr nieuczciwie nabytych – to zapraszanie Boga do współudziału w złych czynach człowieka. Czy coś takiego może kiedykolwiek się zdarzyć? Czyż taka zuchwałość nie jest kpieniem sobie z Boga? Bóg odrzuca daleko od Siebie tego, kto mówi: “Oto moja ofiara”, a płonie, by nadal prowadzić grzeszne życie. Czy post cielesny służy czemuś, jeśli dusza nie narzuca sobie postu od grzechu?
        Niech ś m i e r ć człowieka, która tu miała miejsce, pobudzi was do zastanowienia się nad warunkami koniecznymi, by być prawdziwymi umiłowanymi przez Boga. Teraz, w jego bogatym pałacu, krewni i płaczki odprawiają żałobę nad zwłokami, które wkrótce zostaną zaniesione do grobu.
        O! Prawdziwa żałoba i prawdziwe zwłoki! Nie ma już nic więcej jak tylko zwłoki! Nic więcej jak tylko żałoba bez nadziei. Bo dusza, która jest martwa, będzie na zawsze oddzielona od tych, których lubiła ze względu na pokrewieństwo lub podobieństwo myśli. Nawet jeśli identyczne miejsce zamieszkania zjednoczy ich na zawsze, to nienawiść, która tam panuje, ich rozdzieli. I w tym wypadku śmierć jest “prawdziwym” rozłączeniem. Lepiej byłoby, żeby to [sam] człowiek płakał nad swą duszą, którą zabił, a nie inni, i żeby przez te łzy skruchy i pokorę serca przywrócił duszy życie dzięki Bożemu przebaczeniu.
        Odejdźcie stąd bez nienawiści i komentarzy, jedynie z pokorą, z niczym innym. Ja mówiłem o nim bez nienawiści, ale ze sprawiedliwością. Życie i śmierć uczą dobrze żyć i dobrze umierać, aby zdobyć Życie, które nie jest poddane śmierci. Pokój niech będzie z wami»… cd(3)n

      • Leszek said

        cd(3): z „Poematu Boga-Człowieka”:
        http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-02-085.html
        … «Człowiek popada w błąd, kiedy rozmyśla nad życiem i śmiercią i kiedy posługuje się tymi dwoma pojęciami. Nazywa “życiem” czas, gdy – zrodzony przez matkę – zaczyna oddychać, odżywiać się, poruszać, myśleć, działać. “Śmiercią” nazywa chwilę, w której przestaje oddychać, jeść, poruszać się, myśleć, pracować i kiedy zamienia się w zwłoki – zimne i niewrażliwe, gotowe do złożenia w łonie grobu. A to nie jest dokładnie tak. Pragnę dać wam zrozumieć, czym jest “życie”, wskazać dzieła właściwe dla życia… Życie, o którym mówię, nie zaczyna się wraz z istnieniem [cielesnym] i nie kończy się równocześnie ze [śmiercią] ciała. Życie, o którym mówię, nie ma początku w łonie matki: zaczyna się, kiedy w Myśli Bożej rodzi się stworzona dusza, by zamieszkać w ciele. [Nadprzyrodzone życie duszy] ginie, gdy je zabija grzech… od chwili kiedy w to ludzkie poczęcie wniknęła część bezcielesna – najpotężniejsza jednak w swej bezcielesności, zdolna wznosić [ciało] na wyższy poziom – oto wtedy ten niby zwierzęcy kiełek istnieje nie tylko z biciem [cielesnego] serca, ale “żyje” według Myśli Stworzyciela i jest człowiekiem stworzonym na obraz i podobieństwo Boże, jest dzieckiem Boga, przyszłym mieszkańcem Nieba. Zamieszka tam jednak, jeśli życie [nadprzyrodzone] będzie [w nim] trwało. Człowiek bowiem może istnieć i – przy zachowanym wyglądzie ludzkim – nie być już człowiekiem, lecz grobem, w którym życie [nadprzyrodzone] się rozpada.
        Dlatego też mówię: “Życie nie zaczyna się wraz z zaistnieniem [ciała] i nie kończy się, kiedy ono ginie.” Życie zaczyna się przed narodzeniem. Życie nie ma już końca, gdyż dusza nie umiera, to znaczy nie unicestwia się. [Jeśli umiera, to] umiera tylko dla swego przeznaczenia, którym jest Niebo, a żyje dla swej kary. Umiera dla tego szczęśliwego losu, gdy umiera dla Łaski. Życie to – dotknięte gangreną śmierci swego przeznaczenia – trwa przez wieki potępienia i udręk. Zachowane zaś życie [nadprzyrodzone] osiąga [po śmierci] swą pełnię, staje się wieczne, doskonałe i szczęśliwe jak jego Stwórca.
        Czy mamy obowiązki wobec życia? Tak. …

        • Leszek said

          Adminie Bronku! Proszę odnajdź mój „zaginiony” wpis (z przed g. 18) dot. sprawy objawień w Garabandal i umieść go proszę we właściwym miejscu, bowiem chciałbym jeszcze dopisać przygotowany już cd. tego wpisu. Pozdr. w Panu + Ps 134,3

  9. Bożena said

    Wspaniała wypowiedź biskupa Gądeckiego miłosiedzie ,miłosierdzie na Synodzie Orędzia Ostrzeżenie sprawdzają się na naszych oczach !!!

    • małgosia MK said

      Odwołać Rok Miłosierdzia? „Nie czas się bać”
      Część włoskich internautów domaga się odwołania Jubileuszu Roku Miłosierdzia. Ich zdaniem publiczne obchody byłyby niebezpieczne. – Potrzebujmy miłosierdzia bardziej niż kiedykolwiek – odpowiada ks. Federico Lombardi.

      http://www.fronda.pl/a/po-zamachach-rok-milosierdzia-odwolany-nie-czas-sie-bac,60473.html

    • od ok. 12 minuty abp. Gądecki mówi iż Franciszek, chce nadać synodom moc nauczania kolegialnego.
      O działaniach masonerii za pontyfikatu Jana Pawła II zmierzających do przesunięcia „decyzyjności” z Watykanu do zgromadzenia biskupów pisał już ks. egzorcysta M. Malachi w „Domu Smaganym Wiatrem” (1999).

      • 13.20 – …autorytet papieski miałby przejść na synod…

      • orate fratres said

        Tak znam tą książkę..dlatego niepokojące są informacje o poparciu Francisca w sprawie przyjmowania muzułmanów, potępieniu krajów, które tak jak Polska ogrzewają się węglem, uznaniu za fakt kłamstwa globalnego ocieplenia i w ogóle wspierania we wszystkim masońskich globalistów…

  10. Beata said

    Cieszę się Adminie, że zauważyłeś mój wcześniejszy komentarz i uznałeś, że faktycznie jest to niezwykle ważna wypowiedź naszego hierarchy i umieściłeś jako główny wpis. Dziękuję.

    Widzę, że kto obejrzał nagranie dostrzega wielki niepokój Gądeckiego i oczekiwanie na dokument, który wyda Franciszek.

    Nie ma się co łudzić kochani, że wszystko jest w porządku, przestańmy zaklinać rzeczywistość, że niepożądanych zmian nie będzie. Będą, a nawet zmiany rozpoczęły się. Potwierdza to abp Gądecki chociaż mówi o tym nieco dwuznacznie, przypuszczam, że po to, aby nie niepokoić wiernych. On wie, że to co się wydarzyło na tym i zeszłorocznym Synodzie nie ” wróży” nic dobrego. Przyznaje, że wszystko co wydarzyło się w tym roku wzbudza w nim duży niepokój.

    I jeszcze wyraźne nawiązanie przez Gądeckiego do zapisów, które najlepiej słowo grzech wyeliminowałby z dokumentów synodalnych co jest nie do pomyślenia.

    Ja tak , jak i Bożena po obejrzeniu tej audycji, odniosłam niezwykle intensywne odczucie, że Orędzia MBM sprawdzają się na naszych oczach. Tylko my mając podane wszystko od samego Boga, który najlepiej wie , że to co zapowiedziane się wydarzy, próbujemy na siłę oddalać od siebie myśl, że to jednak przemawia do nas Pan Bóg w Księdze Prawdy. Wyczekujemy, wyczekujemy i wyczekujemy, zamiast pomóc Bogu tym, o co nas prosił, odmawianiem Modlitw Krucjaty, aby złagodzić skutki następstw pewnych wydarzeń.

    • Leszek said

      …Nie ma się co łudzić kochani, że wszystko jest w porządku, przestańmy zaklinać rzeczywistość, że…
      Z Orędzia nr 332 {z 6.09.1986} Matki Kościoła/Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, kapłanów:
      http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/86.htm
      …Żyjecie nieświadomi tego, co was czeka. Spędzacie wasze dni w stanie nieświadomości, obojętności i całkowitego niedowierzania. … Kościół Jezusa dotknięty jest groźną zarazą niewierności i odstępstwa. Pozornie wszystko wydaje się spokojne i ma się wrażenie, że wszystko jest w p o r z ą d k u. W rzeczywistości ogarnia go coraz bardziej rozległy brak wiary i rozpowszechniające się wszędzie wielkie odstępstwo. Wielu Biskupów i Kapłanów, wiele osób zakonnych i świeckich już nie wierzy. Stracili prawdziwą wiarę w Jezusa i w Jego Ewangelię. Dlatego właśnie Kościół musi się oczyścić – w prześladowaniu i we krwi…

    • Leszek said

      …Potwierdza to abp Gądecki chociaż mówi o tym nieco dwuznacznie, przypuszczam, że po to, aby nie niepokoić wiernych…
      Ja takie mowy nazywam poprawnością kościelną.

  11. Wiktoria said

    Dobrze powiedzial, Synod mial sie zajmowac calym problematem rodziny, a to przeciez duzo kwestyi i pytan. natomiast koncentrowano sie tam przewaznie na udzielaniu Komunii dla rozwodnikow, Szczera wypowiedz, prawdziwa, patrzenie z obu stron na Synod, rowniez z pozytywnej.

  12. barbara said

    Kochani wróciłam od NASZEJ MATKI z JASNEJ GÓRY admina i wszystkich blogowiczów polecałam w modlitwie przed Cudownym Obliczem Naszej Matki……

  13. Eliza said

    Kochani proszę was o modlitwę za 12- letniego syna mojej koleżanki Ewy (nie znam jego imienia bo dawno się nie widziałyśmy) który się powiesił. Dzisiaj dostałam wiadomość.

    • Piotr2 said

      Wieczny odpoczynek racz dać mu Panie, a Światłość Wiekuista niechaj mu świeci na wieki wieków Amen.
      Jezu miej miłosierdzie dla tej Duszy.
      Maryjo, Matko ukochana uproś miłosierdzie dla tej Duszy i miej w opiece Rodzinę i bliskich.

      Chrystus Królem.

    • cox21 said

      RIP

    • małgosia MK said

      O Krwi i wodo któraś wytrysnęła z Przenajświętszego serca Jezusowego Ufam Tobie.
      Matko Zbawienia, proszę, abyś modliła się o Miłosierdzie dla tego chłopca,zmówię za tą duszę Koronkę do Miłosierdzia Bożego i jego rodzinę.

    • black.elizz said

      Boże mój… co się dzieje… Toż to młody dzieciak… sama mam dziesięciolatka i wiem jaki to rozumek…
      Świat staje na głowie – dziś w nocy w moim mieście zamordowano trzech mężczyzn. Mam nadzieję, że … cóż… że Bóg zainterweniuje i szybko będzie „po wszystkim”.😦

    • krystynka said

      Właśnie wróciłam z różańca mojego kuzyna,płaczę sama,bo serce kroi sie z bólu jak widzi się tak młodego człowieka w trumnie.Pomodlę sie i za tę dziecinę,aby miłosierny Bóg utulił to Go w Swoich ramionach.

    • Krystyna said

      Wieczny odpoczynek racz mu dac Panie, a Swiatlosc Wiekuista niechaj mu swieci na wieki wiekow. Amen. Matko Najswietsza, pokornie prosze, upros Milosierdzie Boze dla duszy tego dziecka i jego rodziny.

    • Dana said

      12 letnie dziecko ,które się wiesza to katastrofa.To ogromna tragedia dla całej rodziny;rodziców, babć wujków i ciotek.

      • Leszek said

        Z cz. 2 „Świadków Bożego Miłosierdzia” Anny:
        Śmierć samobójcza dziecka, 19.X.1974r.
        – Śmierć samobójcza dziecka może być koniecznym wstrząsowym lekarstwem na zło, które się zalęgło w otoczeniu (może było obecne w środowisku szkolnym – dop. mój). Potrzeba czasem aż takiego wstrząsu, żeby wywołać reakcję dorosłych. Jeżeli zabija dziecko brak zrozumienia, delikatności i miłości ze strony najbliższych, wtedy jego śmierć nie obwinia go w oczach Chrystusa Pana. Jest przygarnięty i kochany i jest o wiele szczęśliwszy, niż mógłby być na ziemi, gdzie potrzebował miłości, której mu nie potrafiono dać.
        (z rozdz. V ‚Świadectwa dane w odpowiedzi na pytania przyjaciół i znajomych’)

  14. Piotr2 said

    Często się spieramy tu na blogu w sprawach wiary, kto ma większą rację. Oczywiście w zdecydowanej większości jesteśmy wierzącymi i praktykującymi katolikami. Czasami uderzają w bloga niewierzący ale są oni w zdecydowanej mniejszości. Generalnie te nasze spory tutaj przypominają mi spór jaki toczą między sobą Apostołowie kto jakie miejsce zajmie w Niebie.
    Jako, że lubię zegarki ( mam to po ojcu ), często zaglądam na forum o zegarkach. Chciałbym wam pokazać jak jedna osoba broni wiary, KK i kwestii światopoglądowych, pewien blogowicz o imieniu Tomek, praktycznie sam jeden przeciwko większości.
    Jestem pełen podziwu dla niego.
    Nie sztuka wymądrzać się we własnym tak samo myślącym gronie. Sztuka zrobić to jak on wśród wron.

    http://zegarkiclub.pl/forum/topic/126336-problemy-natury-moralno-etycznej-w-świetle-dnia-dzisiejszego/

    Chrystus Królem.

  15. Adrian said

    Most w Kamieniu im. Edwarda Wojtasa oficjalnie otwarty
    Nowy most na Wiśle nosi już imię Edwarda Wojtasa, posła PSL, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Przeprawę w Kamieniu oddano do użytku przed miesiącem. Oficjalne otwarcie odbyło się jednak w ostatnią sobotę.


    http://www.dziennikwschodni.pl/inwestycje/n,1000170662,most-w-kamieniu-im-edwarda-wojtasa-oficjalnie-otwarty.html

    • Dzieckonmp said

      Już przejechałem samochodem po tym moście.

    • Beata said

      TVP Info na żywo
      Przemówienie Hollanda
      „Jesteśmy w stanie wojny…
      Musimy zintensyfikować działania zbrojne w Syrii…
      Syria jest największym w dziejach świata inkubatorem terroryzmu.
      Do 2017r musimy wprowadzić działania, które pozwolą na 100% możliwość śledzenia przepływu terrorystów w granicach poszczególnych krajów.( może chip, to moja sugestia)
      Po to abyśmy jako państwo, mieli pełną kontrolę nad takimi działaniami, musimy jak najszybciej zmienić konstytucję”.

      Te ataki w Paryżu to jak dla mnie, najlepszy powód, aby wreszcie móc swobodnie, bez sprzeciwu własnego społeczeństwa i krajów ościennych, wręcz za przyzwoleniem świata, móc zaatakować Syrię i rozpętać wojny na całym Bliskim Wschodzie.
      Wydaje mi się, że można było by pokusić się o stwierdzenie, że 13.11.2015r rozpoczęła się III wojna światowa, w tej widocznej już dla ludzi przestrzeni.

      Zapowiedzi USA i Rosji o planach włączenia się do walki z terroryzmem też słyszeliśmy.
      Jeszcze brakuje potwierdzenia Chin o przyłączeniu do ” wielkiej trójki”, w tym momencie to już kwestia czasu, kiedy media to potwierdzą.

      ” Moje drogie dziecko, z polecenia mojego Syna, Jezusa Chrystusa, muszę ujawnić, że wojny, które rozwiną się na Bliskim Wschodzie, będą stanowić zapowiedź wielkiej bitwy, ponieważ wtedy wybuchnie nowa, zaciekła wojna światowa. Miliony ludzi zginą i wiele krajów będzie brało w tym udział. Szybkość tych wojen będzie narastać i jak tylko cztery części świata się zaangażują, zostanie ogłoszona wielka wojna”. —- 05.09.2013

      ” Moja szczerze umiłowana córko, cztery części świata, o których wspominam – to 4 wielkie mocarstwa – USA, Rosja, Europa i Chiny” —- 24.09.2013

      ” Wojny na Bliskim Wschodzie nabiorą przyspieszenia i rozszerzą zasięg. Obejmą Zachód, jak również Wschód. Chaos zostanie zatrzymany przez człowieka pokoju – bestię”. —– 30.12.2012

      ” Aranżowana jest światowa wojna i wkrótce ujawni brzydotę, która leży w sercach światowych liderów, połączonych jak przez pępowinę. Jeden zasila innego, ale wkrótce żaden nie pozostanie przywódcą w swoich własnych narodach, ponieważ odpowiadać będą tylko przed jednym panem antychrystem”. —- 18.01.2013

    • Dana said

      Módlmy się o Pokój na Świecie .NASZA ZIEMIA JEST CMENTARZEM ZABITYCH I KALECZONA BOMBAMI .

  16. Moher said

    Ceiekawe czy sie ziści przepowiednia…?

  17. Marcin Opole said

    Dzięki Ci Boże za arcybiskupa Gądeckiego.

  18. Aneta said


    Przesmyk Suwalski, Donbas i Syria na odtajnionej mapie US Army

  19. marcogiani said

    Ważna informacja: dziś Episkopat Polski zaprzeczył istnieniu grzechu miedzypokoleniowego (wydał opinię teologiczną) i zakazał odprawiać wszelkich mszy o uzdrowienie miedzypokoleniowe. Dla mnie jest to negatywna informacja dnia bo przypominają mi się orędzia na temat negowania grzechu przez hierarchię kościelną. Co myślicie na ten temat?

    • Rafał said

      Na początek Słowo Boże:
      Wj 20,04
      Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
      wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
      Wj 20,05
      Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan,
      twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach
      do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.

      Na pch24 podano fragment z Listu do Rzymian którym podobno kierowano się wydając taką opinię:
      „każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu”(Rz 14,12)
      Zda sprawę a nie odpowie sam za siebie- moja refleksja na ten temat.

      Żaden ze mnie znawca więc jeżeli coś przeoczyłem to proszę mnie poprawić.

    • Ewa said

      W tej kwestii to juz nawet myslec nie trzeba, bo to jest to widoczne na codzien, ze za chwile zacni teologowie wytlumacza iz zaden grzech nie istnieje bowiem wszystkie grzechy Chrystus Pan wzial na siebie i zmarl, aby nas oczyscic i wszyscy czy chcemy czy nie wyladujemy bezpiecznie w raju a sw. Jan Apostol byl pesymista i do tego bardzo przepracowanym w kamieniolomach na wyspe Patmos, ktore to kamieniolomy byly obozem pracy dla wiezniow politycznych i z tego zmeczenia majaczac napisal Apokalipse. Juz sie zastanawiaja czy nie odwolac uroczystosci w Watykanie z okazji Roku Jubileuszowego, a za chwile odwolaja procesje, pielgrzymki, uroczyste Msze Swiete ze wzgledu na nasze dobro, abysmy byli bezpieczni. Bezpieczenstwa nie osiagniemy ale pewna forme rozlaki z Bogiem zapewnia nam na pewno.

    • Basia B said

      @??Marcogiani
      http://www.fronda.pl/a/wazne-episkopat-o-grzechu-miedzypokoleniowym-i-uzdrowieniu-miedzypokoleniowym,60378.htm

    • apostolat said

      http://www.fronda.pl/a/wazne-episkopat-o-grzechu-miedzypokoleniowym-i-uzdrowieniu-miedzypokoleniowym,60378.html?page=4&

  20. Ewa said

    CZESC I RADOSNA

    Tajemnica IV Ofiarowanie Pana Jezusa w Swiatyni Jerozolimskiej
    i oczyszczenie Maryi

    W dzien swego Oczyszczenia, Najswietsza Panna ofiaruje Pana Jezusa w swiatyni, skladajac Go w rece sw. Symeona.

    Owoc tajemnicy: CZYSTOSC

    O Jezu pozwol, zebym Ci ofiarowal przez rece Maryi i rownie, jak Ona staral sie coraz bardziej o doskonala czystosc.

    1 Ojcze nasz ……. , 10 Zdrowas Marya
    W srodku kazdego Zdrowas, po imieniu Jezus: „KTOREGOS TY, O PANNO, W SWIATYNI JEROZOLIMSKIEJ OFIAROWALA”. Swieta Maryo ………

    1 Chwala Ojcu …….., lub Wieczny odpoczynek jesli za zmarlych.

    Westchnienia:

    Niech najslodsze Serce Pana Jezusa, w Przenajswietszym Sakramencie utajone, bedzie Sercem Niepokalanej Maryi Panny wielbione i milowane po wszystkie wieki wiekow. Amen.
    Niech bedzie blogoslawione swiete i niepokalane Poczecie Najswietszej Maryi Panny, Matki Bozej. Amen.

    Postanowienie: Wystrzegac sie bede grzechu wiecej niz smierci, a gdybym, na moje nieszczescie popelnil go kiedy, postanawiam sobie niezwlocznie jednac sie z Bogiem przez godnie odbyta spowiedz.

    CZESC I RADOSNA

    Tajemnica Znalezienie Pana Jezusa w Swiatyni

    Najswietsza Panna w drodze z Jeruzalem do Nazaretu zgubiwszy Pana Jezusa, 12 lat podowczas majacego, znajduje Go z wielka radoscia w swiatyni, nauczajacego w posrod uczonych mezow.

    Owoc tajemnicy: POSLUSZENSTWO

    Jakaz byla radosc Maryi, kiedy znalazlszy Cie w swiatyni Jerozolimskiej, zabrala do Siebie, patrzac z rozkosza lat wiele, jak wzrastales w posluszenstwie i poboznosci. O Jezu! niech i ja zycie cale nasladuje Cie w tych wielkich cnotach.

    1 Ojcze nasz ……., 10 Zdrowas Marya
    W srodku kazdego Zdrowas po imieniu Jezus: „KTOREGOS TY PANNO, W SWIATYNI MIEDZY UCZONYMI MEZAMI ZNALAZLA”. Swieta Maryo ……….

    1 Chwala Ojcu …….., lub Wieczny odpoczynek jesli za zmarlych.

    Westchnienie: Niech Najslodsze Serce Pana Jezusa, w Przenajswietszym Sakramencie utajone, bedzie Sercem Niepokalanej Maryi Panny wielbione i milowane, po wszystkie wieki wiekow. Amen.
    Niech bedzie blogoslawione swiete i niepokalane Poczecie Najswietszej Maryi Panny, Matki Bozej. Amen.

    Postanowienie: W pokusach, zmartwieniach i wszelkich niebezpieczenstwach, zwracac sie bede z goracym westchnieniem do GWIAZDY zycia naszego, Maryi.

    ZAKONCZENIE KAZDEJ Z TRZECH CZESCI ROZANCA
    Wierze w Boga Ojca ………… . Litania do Matki Boskiej Loretanskiej.

    OFIAROWANIE

    Jezu, Boze i Zbawicielu moj! racz wysluchac pokorne prosby moje! przyjm laskawie ten Rozaniec, ktory Ci przez rece Najswietszej Matki Twojej ofiaruje, udziel mi tych lask wszystkich, o ktore Cie prosilem.
    O Maryo, najchwalebniejsza Krolowo Rozanca sw. z najgoretsza miloscia i najglebsza ufnoscia, skladajac u nog Twoich holdy moje, blagam Cie, przez wszystkie radosci i bolesci najczystszego Serca Twego, racz wprowadzic wszystkich ludzi na lono Kosciola Twego, a Ojca sw., Biskupow, Kaplanow, mnie, pod ich opieka strzez i zachowaj na zywot wieczny.
    Blogoslaw spowiednikowi mojemu, wszystkim krewnym, przyjaciolom i nieprzyjaciolom moim, po wszystkie wieki wiekow. Amen.

    Modl sie za nami, Krolowo Rozanca Swietego,
    Abysmy sie stali godnymi obietnic Chrystusa Pana.

    Pozdrawiam, proszac Niepokalana o otulenie Ciebie i wszystkich Ja uwielbiajacych swoim plaszczem.

  21. Mariusz said

    Wtorek; Wspomnienie w. Elżbiety Węgierskiej, 17 listopada 2015

    (2 Mch 6,18-31)
    W czasie prześladowań Izraela przez króla Antiocha Eleazar, jeden z pierwszych uczonych w Piśmie, mąż już w podeszłym wieku, szlachetnego oblicza, był zmuszony do otwarcia ust i jedzenia wieprzowiny. On jednak wybierając raczej chwalebną śmierć aniżeli godne pogardy życie, dobrowolnie szedł na miejsce kaźni, a wypluł mięso, jak powinni postąpić ci, którzy mają odwagę odrzucić to, czego nie wolno jeść nawet przez miłość do życia. Ci, którzy byli wyznaczeni do tej bezbożnej ofiarnej uczty, ze względu na bardzo dawną znajomość z tym mężem, wzięli go na osobne miejsce i prosili, aby zjadł przyniesione przez nich i przygotowane mięso, które wolno mu jeść. Niech udaje tylko, że je to, co jest nakazane przez króla, mianowicie mięso z ofiar. Tak postępując uniknie śmierci, a ze względu na dawną z nimi przyjaźń skorzysta z miłosierdzia. On jednak powziął szlachetne postanowienie, godne jego wieku, powagi jego starości, okrytych zasługą siwych włosów i postępowania doskonałego od dzieciństwa, przede wszystkim zaś świętego i od Boga pochodzącego prawodawstwa. Dał im jasną odpowiedź mówiąc, aby go zaraz posłali do Hadesu. Udawanie bowiem nie przystoi naszemu wiekowi. Wielu młodych byłoby przekonanych, że Eleazar, który już ma dziewięćdziesiąt lat, przyjął pogańskie obyczaje. Oni to przez moje udawanie, i to dla ocalenia maleńkiej resztki życia, przeze mnie byliby wprowadzeni w błąd, ja zaś hańbą i wstydem okryłbym swoją starość. Jeżeli bowiem teraz uniknę ludzkiej kary, to z rąk Wszechmocnego ani żywy, ani umarły nie ucieknę. Dlatego jeżeli mężnie teraz zakończę życie, okażę się godny swojej starości, młodym zaś pozostawię piękny przykład ochotnej i wspaniałomyślnej śmierci za godne czci i święte Prawa. To powiedziawszy, natychmiast wszedł na miejsce kaźni. Ci, którzy go przyprowadzili, na skutek wypowiedzianych przez niego słów zamienili miłosierdzie na surowość, sądzili bowiem, że one były szaleństwem. Mając już pod ciosami umrzeć, westchnął i powiedział: Bogu, który ma świętą wiedzę, jest jawne to, że mogłem uniknąć śmierci. Jako biczowany ponoszę wprawdzie boleść na ciele, dusza jednak cierpi to z radością, gdyż Jego się boję. W ten sposób więc zakończył życie, a swoją śmiercią pozostawił nie tylko dla młodzieży, lecz także dla większości narodu przykład szlachetnego usposobienia i pomnik cnoty.

    (Ps 3,2-7)
    REFREN: Pan mój i Bóg mój zawsze mnie wspomaga

    Panie, jak liczni są moi prześladowcy,
    jak wielu przeciw mnie powstaje.
    Mnóstwo jest tych, którzy mówią o mnie:
    „Nie znajdzie on w Bogu zbawienia”.

    Ty zaś, o Panie, jesteś moją tarczą
    i chwałą moją; Ty głowę mą wznosisz.
    Głośno wołam do Pana,
    a On mi odpowiada ze świętej swej góry.

    Kładę się, zasypiam i znowu się budzę,
    ponieważ Pan mnie wspomaga.
    I nie ulęknę się wcale tysięcy ludzi,
    którzy zewsząd na mnie nastają.

    (1 J 4,10b)
    Bóg pierwszy nas umiłował i posłał swojego Syna jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.

    (Łk 19,1-10)
    Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A /był tam/ pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: Do grzesznika poszedł w gościnę. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie. Na to Jezus rzekł do niego: Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło.

    http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Dana said

      https://stephanus-media.gloria.tv/6t/media-gumREqd9vmP-2.jpg?upstream=bonifacius-media.gloria.tv%2fb&sum=r6WXqaU70qiPQBkqLVhixw&due=1482192000

      Opowiadanie o Zacheuszu kończy się stwierdzeniem, że Syn Człowieczy po to przyszedł na świat, aby szukać i zbawiać to, co zginęło. Dlatego przed wejściem do Jerycha przywrócił wzrok niewidomemu, a teraz przygarnął do siebie człowieka, którego uważano za publicznego grzesznika.

      • Dana said

        Dla Pana Jezusa nie ma tłumu, jesteś ty. Jeżeli chcesz Go koniecznie zobaczyć, to Pan Jezus wychodzi ci naprzeciw. I to jest Kościół. Kościół zaczyna się wtedy, kiedy chcesz koniecznie zobaczyć Jezusa Chrystusa i wtedy, kiedy On idzie do twojego domu. Jeśli Kościół nie zaczyna się w naszym sercu i w naszym domu, nie możemy zrozumieć i odpowiedzieć na pytanie, co jest kościołem własnym. To jest niemożliwe. Jeśli Pan Jezus nie będzie domownikiem twoim domu, to ty nigdy nie będziesz domownikiem w Jego domu. Jeśli Pan Jezus będzie tylko od okazji do okazji, gościem w twoim sercu, domu, to ty też będziesz tylko gościem w Jego domu i nigdy ten Jego dom nie będzie twoim domem, bo gość nigdy nie jest u siebie, jak sama definicja domu określa. Ale jest jeszcze jedna ważna rzecz, przeszkoda, o której mówi dzisiejsza ewangelia. Kiedy Pan Jezus idzie do domu Zacheusza, ludzie szemrają, a więc to jest nieodłączny element budowania Kościoła. Jest tak? My też szemramy, bo to my jesteśmy tym Kościołem, to my jesteśmy tą wspólnotą. Czasami jak Zacheusz, a czasami jak tłum, te akcenty się niestety przesuwają. Ci ludzie nie cieszą się z tego, że Pan Jezus idzie do Zacheusza. Nie widzą w tym żadnej szansy, żadnej nadziei. Idzie do Zacheusza, a oni oceniają postawę Pana Jezusa negatywnie. A Pan Jezus mówi, że przecież przyszedł po to, żeby ocalić to, co zginęło. I sprawa znowu niezwykła. Kiedy Pan Jezus przekracza próg domu Zacheusza, zmienia się serce Zacheusza. Panie, oto połowę mego majątku oddaję ubogim, a jeśli kogoś w czymś skrzywdziłem, zwracam poczwórnie. Kościół widać w twoim życiu. Jeśli ktoś zobaczy Pana Jezusa, to w ogóle zaczyna widzieć dużo więcej. Widzi siebie, innych ludzi, zaczyna widzieć zło, dobro. Widzi nadzieję, szanse. Zobaczcie, to też jest Kościół. I Pan Jezus to kwituje: dziś zbawienie stało się udziałem tego domu. Kościół przynosi człowiekowi zbawienie. Jeśli ktoś z was czuje się słaby, niegodny, czuje się grzesznikiem, to właśnie po to jest Kościół. Kościół jest po to, żeby szukać i ocalić to, co zginęło. Czy w obliczu tego, co powiedziałem Kościół nadal jest firmą, instytucją, czy grzechy, nasze słabości są aż tak wielkim problemem w kontekście tej sceny?

        Popatrzmy na swoje serca, czy my rzeczywiście chcemy zobaczyć Jezusa. Popatrzmy na nasze domy, czy w nich również mieszka Pan Jezus, czy jest tylko gościem.

        http://dar.rybnik.pl/zacheusz-szukajacy-jezusa/

        • Dana said

        • pio0 said

          Nawrócenie na drzewie

          Łaska Boża dotknęła Zacheusza na drzewie. Wdrapał się on na nie po to, aby zobaczyć Jezusa. Każde miejsce i okoliczności są dobre, jeśli służą naszemu spotkaniu z Bogiem. W spawach Bożych nie krępujmy się reakcji otoczenia albo ośmieszenia. Gest Zacheusza, który był człowiekiem bogatym, mógł wzbudzić zdziwienie otoczenia. Ktoś mu zapewne powiedział, że mając pewną pozycję społeczną, nie wypada wdrapywać się na drzewo. Być może i ty usłyszysz coś podobnego: mając taką czy inną pozycję społeczną, nie warto być chrześcijaninem. Przypomnij sobie wówczas Zacheusza wypatrującego Jezusa z drzewa.

          Modlitwa

          Jezu, modlę się za tych, którzy są kuszeni pokusą porzucenia wiary. Dodaj im odwagi w mężnym trwaniu przy Tobie. Amen.

    • Milla said

      O, Jezu ja tak bardzo pragnę, byś Ty był poznany i ukochany
      przez cały świat !

      (Rozalia Celakówna)

    • bozena said

      ciut dluzszy fragment dzisiaj

      „[por. Łk 19,8n] Ileż niesprawiedliwości naprawia i ileż nędz usuwa człowiek ubogi w duchu! Swoje własne niesprawiedliwości z okresu, gdy – jak Zacheusz – miał serce chciwe i zatwardziałe; niesprawiedliwości bliźniego, żyjącego lub zmarłego; niesprawiedliwości społeczne.

      Wznosicie pomniki ludziom, którzy byli wielcy jedynie dzięki swej potędze. Dlaczego nie wznosicie pomników ukrytym dobroczyńcom ludzkości biednej, znajdującej się w potrzebie i zapracowanej? [Dlaczego nie wznosicie pomników] tym, którzy sprawili, że ich bogactwa nie służyły zamienianiu własnego życia w stałe świętowanie, lecz czynieniu życia bardziej promiennym, lepszym, godniejszym – dla biednych, dla cierpiących, dla ograniczonych w swoim funkcjonowaniu, dla tych, których potężni pozostawiają w nieświadomości, gdyż ich niewiedza wygodna jest dla ich przeklętych zagrywek? Iluż jest takich pośród nie opływających we wszystko – a nawet będących tylko nieco mniej ubogimi od innych [biednych] – którzy potrafią jednak poświęcić nawet swoje posiadane „dwa pieniążki”, aby przynieść ulgę [czyjejś] nędzy? Ta zaś jest większa od ich [ubóstwa], gdyż brak jej Światła, jakie oni mają! To zaś, że je posiadają, można pojąć ze sposobu ich działania.

      Ubodzy w duchu to ci, którzy – gdy tracą środki wielkie lub skromne, jakie posiadają – potrafią zachować spokój i nadzieję. Nie przeklinają, nikogo nie nienawidzą: ani Boga, ani ludzi.

      Wielka kategoria „ubogich w duchu”, jaką wymieniłem na pierwszym miejscu – bo można rzec, że bez tej wolności ducha, wznoszącej się ponad wszelkie rozkosze życia, nie można mieć innych cnót dających błogosławieństwa – dzieli się i jeszcze raz się dzieli na wiele form.

      [Ubóstwo duchowe to] pokora myśli, która się nie pyszni i nie ogłasza swej wyższości, lecz posługuje się darem Boga dla Dobra, uznając w Nim jego Źródło. Jedynie to.

      [Ubóstwo duchowe łączy się ze] wspaniałomyślnością uczuć, dzięki której człowiek potrafi wyrzec się nawet ich, by pójść za Bogiem. Nawet życia: bogactwa najprawdziwszego i najbardziej instynktownie miłowanego przez zwierzęce stworzenie. Wszyscy Moi męczennicy byli w tym znaczeniu wspaniałomyślni. Ich duch bowiem potrafił uczynić siebie ubogim, aby stać się „bogatym” w jedyne bogactwo wieczne: Boga.

      [Ubóstwo to] właściwe miłowanie rzeczy osobistych. Miłować je, gdyż świadczą o Opatrzności, to obowiązek. Mówiłem już o tym w dyktandach wcześniejszych. Nie można ich jednak miłować do tego stopnia, żeby je ukochać bardziej niż Boga i Jego Wolę; miłować je, ale nie do tego stopnia, żeby przeklinać Boga, gdy ręka ludzka wam je wyrywa.

      W końcu, powtarzam, [ubóstwo duchowe to] wolność od niewolniczego [przywiązania] do pieniądza.

      Oto rozmaite formy tego duchowego ubóstwa, o którym mówiłem, że sprawiedliwie posiądzie Niebo. Pod stopy wszystkie nietrwałe bogactwa życia ludzkiego, aby posiąść bogactwa wieczne… Na ostatnim miejscu umieścić ziemię i jej owoce o mylącym smaku: słodkie z wierzchu, a gorzkie w środku… Żyć i trudzić się nad zdobywaniem Nieba… O! Tam nie ma owoców o mylącym smaku. Tam znajduje się niewysłowiony owoc rozkoszowania się Bogiem.

      Zacheusz to zrozumiał. To zdanie było strzałą, która otwarła mu serce na Światło i Miłość, na Mnie, który przychodziłem do niego, aby mu powiedzieć: „Chodź”. I kiedy przyszedłem do niego, aby go wezwać, on już był „ubogi w duchu” i dlatego zdolny posiąść Niebo.»”
      warto przeczytac calosc
      http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-04-108.html#na

  22. Mariusz said

    Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi.
    I poczęła z Ducha Świętego.
    Zdrowaś Maryjo…

    Oto ja Służebnica Pańska.
    Niech mi się stanie według słowa twego.
    Zdrowaś Maryjo…

    A Słowo Ciałem się stało.
    I mieszkało między nami.
    Zdrowaś Maryjo…

    Módl się za nami święta Boża Rodzicielko, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    Módlmy się. Łaskę Twoją prosimy Cię Panie racz wlać w serca nasze, abyśmy, którzy przez Zwiastowanie anielskie, Wcielenie Chrystusa Syna Twojego poznali przez mękę Jego i krzyż do chwały zmartwychwstania zostali doprowadzeni. Przez Chrystusa Pana naszego.
    Amen.

    3x Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu…
    Wieczne odpoczywanie raz zmarłym dać Panie…

    • Mariusz said

      W intencjach Maryi i swoich własnych:

    • szafirek said

      Maryjo Mateńko Najukochańsza,proszę Cię o zdrowie dla małych dzieci,Mikołajka,Moniczki,Nastki i Kubusia.

    • pio0 said

      Za wszystkich blogowiczów, ich rodziny i dzieci, z prośba o błogosławieństwo i potrzebne łaski

    • Leszek said

      Z Orędzia nr 36 {z 29.09.1987r.} Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
      http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/87.htm
      … Proszę was zwłaszcza o częstszą modlitwę do waszych Aniołów stróżów, ponieważ są oni w tych czasach wezwani do wypełnienia względem każdego z was, Moi najmilsi synowie, szczególnego, wyznaczonego im przeze Mnie zadania. Moje Serce pragnie, żebyście do codziennej modlitwy «Anioł Pański» dorzucili również modlitwę do Anioła Bożego.
      Wzywam was do życia w ciągłej zażyłości i ufności wobec waszych Aniołów stróżów (por. Hbr 1,14). Wzywajcie ich w potrzebach, przywołujcie w niebezpieczeństwach, włączcie ich w waszą pracę. Powierzajcie im wasze trudności, szukajcie ich w chwilach pokusy. Oni muszą teraz stanowić jedno z wami…

  23. Krystyna said

    Kochani, prosze o pomoc, moze ktos wie, gdzie mozna kupic 7% jodyne. Jest mi pilnie potrzebna. Pytalam w aptekach, maja tylko 2%.
    Serdecznie dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam Wszystkich.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: