Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for 14 grudnia, 2015

Marsz Niepodległości 2015 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 grudnia 2015

Na tym filmie znalazłem siebie i żonę niosącą własnymi rękami zrobiony szyld z napisami. Kto znajdzie w której minucie?

Posted in Patriotyzm | Otagowane: | 147 Komentarzy »

Owoce i warzywa z Medziugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 grudnia 2015

Poniżej podajemy fragment świadectwa O. Dominica La Fleur z Kanady, „Owoce Medziugorja.” Aby usłyszeć pełne świadectwo, którym podzielił się gdy był w Medziugorju, przejdź do http://www.marytv.tv, Episode # 65 archiwum.

Im więcej jestem w stanie współpracować z Nią [Matką Bożą], tym więcej owoców wydaje każda pielgrzymka. Bezpośrednim owocem dla mojej osobistej wiary jest to, że Matka Boża prowadzi mnie do Ewangelii. I rozumiem jak prywatne objawienie pomaga objawieniu publicznemu. Od kiedy zacząłem tu przyjeżdżać, zdaję sobie sprawę z tego jak żywa jest Ewangelia, a przekazy jakie dostajemy w czasie każdego prywatnego objawienia nie wypełniają pustych luk, które są w Ewangelii. Są one jednak jakby wytłuszczającą grubą linią, podkreślającą/uwydatniającą Ewangelię. Są one jakby szkłem powiększającym drobny druk – Widzę wszystkie szczegóły graficzne, które się tam znajdują i pomagają mi zrozumieć kontekst każdego słowa Jezusa. W ten sposób Gospa pomaga mi żyć Ewangelią w 100%. Nie odciąga mnie to od Ewangelii; wręcz przeciwnie – przybliża do Kościoła i sakramentów oraz do mojego kapłaństwa.

W Medziugorju mamy próbkę i smak tego jaki będzie cały świat wtedy, kiedy zrealizuje się „Ojcze nasz” – niebo i ziemia. Nie można być bliżej nieba niż w sposób, w jaki jest to tworzone teraz, tak myślę – nawet ze wszystkimi swoimi problemami. Światowy Dzień Młodzieży na pewien sposób może to wyobrażać – zbierają się tam ludzie z czterech stron świata jakby na spotkaniu rodzinnym a zaprasza ich wszystkich sama Matka.

Tu w Medziugorju mamy ludzi, którzy przychodzą do tego najbardziej nieznacznego miejsca na ziemi, a jedynym powodem tego jest to, że przyszła tu Matka Boża. Mogła Ona wybrać miejsce o wiele lepsze, bardziej dostępne, ale nie zrobiła tego. …. Mogło to być gdzie indziej, ale jest właśnie tutaj, w pełni czasu jaśnieje światło Chrystusa. Im ciemniejsza noc, tym jaśniejsza gwiazda. Tak więc wybrała tych ludzi, jak Sama powiedziała, ze względu na ich wiarę i przeciwności przeciwko ich wierze. I Ona prowadzi nas tutaj by nas nauczyć lekcji. Więc kiedy tu przychodzę, widzę przez co my wszyscy musimy przejść, aby osiągnąć ten pokój. Kiedy patrzę na sposób w jaki wszystko jest tu umieszczone widzę, że każdy szlak, każda droga prowadzi do kościoła, a kościół jest w środku pomiędzy dwoma wzgórzami – tak jak znaczenie „Medjugorje” – „pomiędzy dwoma wzgórzami.” Wszystko wylewa się na dno naczynia, w ręce Matki Bożej. Każdy tam idzie. Idź tam a zobaczysz wirujące słońce, cuda jakiekolwiek chcesz – zaprowadzą cię do tych rąk (trzymających się). Zaprowadzą cię do rąk kapłana, a to jest to, czego chce Maryja.

Mógłbym stać na ulicach w Kanadzie z rozportartymi rękoma (gest) a ludzie po prostu ignorowaliby mnie i ośmieszali, a nawet gryźli rękę, która próbuje je karmić. Przychodzę tutaj, a ludzie ustawiają się w kolejce do błogosławieństwa. Tak więc zdaję sobie sprawę, że tu nie chodzi o mnie. Wszystko prowadzi do rozgrzeszenia, a oczywiście rozgrzeszenie jest jedynym rozwiązaniem dla doskonałych „muskułów” – bezwzględnej wiary, nadziei i miłości. Każdy pracuje dla lepszego umięśnienia ciała. Ale dla „mięśni” nad którymi musimy pracować – jedynym rozwiązaniem jest rozgrzeszenie. Tu każdy widzi swoją duszę w sposób w jaki widzi Bóg i Jego Matka, i przychodzą biegnąc do tej kliniki, biegnąc po sakramenty. Widzą wirujące słońce, następnie podchodzą patrzeć w adoracji na Eucharystycznego Syna. Iść by opalić się na plaży, ale musisz wpierw przyjść na Adorację by „opalić się Synem” – Jezusową „Synowską opalenizną” w Jego salonie piękności. I stoją ludzie w kolejce na Jezusowej elektrycznej plaży. Monstrancja naładowuje ich i sprawia, że stają się młodzi na wieki. To jest Jego „fontanną młodości”, a olej sakramentów jest Jego „Oil of Olay”, który wygładza wszystkie duchowe zmarszczki. I idą po rozgrzeszenie a ono pozbywa ich wszelkiego cholesterolu i wszelkich blokad w sercu i układzie krążenia, tak aby łaska mogła znowu płynąć, i następuje ponowne podłączenie do winorośli.

Jak widać wszystkie te małe doświadczenia mistyczne są piękne, ale są one jedynie okruchem, który prowadzi do ołtarza. I to jest tyle. A są to te same sakramenty jakie są oferowane tam skąd pochodzę, ale muszę przyjechać właśnie tutaj aby zobaczyć to co mam u siebie. Tak, właśnie w ten sposób widzę geniusz naszej Matki – tak jak każda matka robi wszystko tak, byśmy jedli warzywa. Owoce Medziugorja – i chciałbym powiedzieć „warzywa” Medjugorja – nie chcemy „vegetować”. Nie chcemy być bezużytecznymi grzybami, które rosną z dala od Krzyża, czy nawet pasożytami.

Owoc daje się, pozwala się konsumować, zjeść. Są owoce zabronione ale i jest najbardziej kuszący owoc – a jest to Jezus na Krzyżu. Jest On nowym owocem wiecznego życia, wiszącym na drzewie. Ona [NMP] jest nową Ewą, która prowadzi nas do Tego owocu. Ale my tak bardzo boimy się krzyża. To tak samo co moja mama zwykła była robić bym jadł groszek i fasolę. Wiedziała, że ​​lubiłem ziemniaki i sos. Co więc robiła? Ukrywała marchew i groch, i fasolę, i wszystko inne czego nie chciałem jeść i mieszała to z ziemniakami i tym co lubiłem jeść, a nawet dodawała do tego trochę sera… Zawsze znalazła sposób na to bym jadł warzywa. Ukrywała je w rzeczach, które lubiłem. Tak więc Matka Boża robi podobnie – wabi nas do Swojego Syna. Patrz do Starego i Nowego Testamentu, zawsze obiecuje dobra życiowe, które podniosą nas do wyższych dóbr – natychmiastowej satysfakcji, długiego życia, dobrobytu, i całej reszty – bo my to wszystko znamy. Myślimy jak zwierzęta. Jeśli więc weźmiemy ten okruch, jesteśmy już gotowi na coś lepszego. A Pan mówi: „Ja jestem chlebem życia. Niektórzy z was przyszli tylko dlatego, bo dałem wam chleba, ale wy ciągle nie pojmujecie.” Matka Boża mówi to samo. „Dlaczego tu przyszedłeś? Dlaczego myślisz, że ja ciągle tu przychodzę?” Są tacy, którzy czytają orędzia, ale nigdy nie otrzymują łask, a największą łaską jaką można otrzymać, to miłość do Prawdy.

Jedną rzeczą, która ciągle dręczy ludzi i przeszkadza w ich przyjeździe do Medjugorje jest, jak mówią, że nie jest zatwierdzone, nie oficjalnie. To jeszcze nie koniec. Czy kiedy Jezus chodził po ziemi, kiedykolwiek został zaakceptowany? Kiedy został On oficjalnie potwierdzony? Kiedy w ogóle będzie zaakceptowany? Ile owoców potrzeba nam zanim zaczniemy za Nim iść? Możemy tak czekać w nieskończoność. A nawet jeśli zostanie zatwierdzone – powiedzmy, że zostanie zatwierdzone jutro – wtedy ciągle będziemy mówić: „Nie musimy w to wierzyć, to jest objawienie prywatne” lub „To nie dla mnie. Za dużo jest Maryji, zbyt dużo nabożeństw do Maryi. To przysłania Jezusa.” Nie martw się – nie możesz bardziej kochać Maryji niż kocha Ją Jej własny Syn. Jeśli kochasz Ją prawidłowo, będziesz bardziej kochać Boga. Nie można być zjednoczonym z Panem bez bycia przy Maryji. Ona jest taką piękną Matką, bez względu na to czy jesteś katolikiem czy nie katolikiem, katolikiem czy niewierzącym, Ona ciągle będzie twoją Matką. To tak, jakby ktoś cię nieustannie szturchał i popychał i przewodził do Nieba. Kiedy dojdziesz do Nieba, popatrzysz do tyłu i zobaczysz, że Ona była przy tobie cały czas. Przechodzisz przez drzwi Nieba a tam niebieski próg. Klamka też jest niebieska. To Maryja. Musimy obrać taką samą drogę do Boga jaką On wziął by przyjść do nas. I Jej wcale to nie przeszkadza jeśli Jej nie zauważasz. Nawet jeśli łamie Jej to serce, Ona nadal jest twoją Matką. Nawet dla tych, którzy mogą Ją odpychać, Ona jest tam nadal dla nich. Tak więc jeśli ludzie ciągle mają problem z tym że Maryja przychodzi do Medjugorja, zwykle mieliby ten sam problem jeśli przyszłaby gdzie indziej. „Dlaczego objawia się tobie, a nie mnie?” Takie same rzeczy, mówili do Jezusa. Tak więc nie ma to nic wspólnego z oficjalnym zatwierdzeniem ale raczej z odrzucaniem owoców, które widoczne są dla każdego. Nie może Ona pokazać w łatwiejszy sposób jak żyć orędziem Ewangelii. I nawet jeśli oni nienawidzą Medziugorja, nawet jeśli mówią, że nie pochodzi Boga, Ona nadal będzie karmić prawdą te dzieci, tak jak matka w rodzinie. I to jest tu, gdzie wysyła mnie Ona najpierw. To są te dusze, których pragnie. Ona wysyła mnie tak, jak moja matka wysyłała mnie po sprawunki: „A ty wrócisz i przyniesiesz mi to, czego potrzebuję. Tym razem przynieś mi ten połów dusz”.

Tak więc po sześciu pobytach w Medjugorje, wiem, że największym owocem mojego życia jest pragnienie naśladowania Jej Syna. I zapominam nawet o tym, że Maryja tu przychodzi. Kiedy przyjeżdżam tutaj, jedyne co widzę to Jezus i ludzie którzy potrzebują Jezusa. Więc reprezentuję sobą Jezusa; nie zastępuję Go. I czasami nawet zapominam, że Matka Maryja objawia się tutaj, bo jestem pewien, że objawia się w wielu innych miejscach, ale po prostu wiem, że tutaj się pojawia. Wiem, że jest tuż obok ołtarza tam gdzie mieszkam. Wiem, że jest w mojej modlitwie. Wiem, że utula mnie co noc do snu. Ale poprosiła mnie, abym tu przyjechał. Ale nawet jeśli nie prosiłaby mnie bym tu przyjechał, a ja przyjechałam mimo to, jestem pewien, że powiedziałaby: „Co ty tu robisz, mój synu? Nie prosiłam cię, byś tu przyjechał. Jesteś potrzebny tam, w swojej parafii. Ale jeśli poprosiłam cię, byś tu przyjechał, to po to byś kochał bardziej tych w twojej parafii, w twoim życiu.” Więc biorę to jako świętą odpowiedzialność, aby upewnić się, że każda chwila jaką spędzam tutaj jest owocna, ponieważ będę musiał za to odpowiedzieć. Jest wielu innych kapłanów i wielu innych ludzi, którzy nigdy tu nie przyjadą, tak więc dlaczego ja? Jest to zawsze wielkim upokorzeniem, za każdym razem kiedy tu przyjeżdżam, trzeba dać wywiad albo ludzie chcą ze mną rozmawiać – i tutaj zdaję sobie sprawę, że tu nie chodzi o mnie. Więc kiedy wracam do domu, a potem powracam raz jeszcze, nie wiem, czy będzie to mój ostatni raz. Ale wiem, że wszystko jest po to by przygotować do wieczności mnie oraz wszystkie te dusze, które spotykam. Jednak największym owocem jest miłość do Jezusa, a miłość do Jezusa pod inną nazwą nazywa się Maryja.

Od redakcji: Ojciec La Fleur występuje we wspaniałym filmie dokumentalnym „The Triumph”, gra w teatrach w całym kraju. Aby uzyskać więcej informacji, odwiedź http://www.thetriumph.org.

ZOBACZ zwiastun filmu i O.Dominka La Fleur

Tłumaczyła: Bożena

Tenże Ojciec Dominik La Fleur  29 czerwca 2012 tak oświadczył:

Na prośbę Marii Bożego Miłosierdzia [Maria Divine Mercy] pobłogosławiłem wszystkie Modlitwy Krucjaty – Pieczęci Boga Żywego, z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, aż do Powtórnego Przyjścia [Pana], dla wszystkich tych, którzy mają problem ze znalezieniem kapłana, diakona lub biskupa, aby je pobłogosławił Ja próbuję! Pan Nasz wie o mojej intencji! Jeśli tylko macie szansę, to jednak poproście osobę duchowną o pobłogosławienie. Jeśli odmówią, to zawsze jeszcze jest moje błogosławieństwo. Jeśli satelity mogą to robić i technologia z czujnikami ruchu, to dlaczego nie może ręka kapłana z detektorami wiary, modlitw Kościoła i Świętych obcowaniem. Wasz Anioł Stróż wie, co mam na myśli!”

Posted in Medziugorje, Orędzia Ostrzeżenie, Świadectwa | Otagowane: , | 42 Komentarze »

Muzycy Lombardu oburzeni: „haniebne”

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 grudnia 2015

Komitet Obrony Demokracji urządził w sobotę manifestacje w kilku polskich miastach. Do skandalu doszło podczas odbywającej się w Poznaniu. Chodzi o wykorzystanie bez zgody współautora hitu zespołu Lombard – „Przeżyj to sam”. Muzycy nie kryją oburzenia. „Odcinając się od haniebnych haseł wykrzykiwanych podczas manifestacji KOD w Polsce, jesteśmy zmuszeni zaprotestować przeciwko użyciu przeboju” – napisali w oświadczeniu.

W sobotę KOD – wsparty przez PO, Nowoczesną, PSL i lewicę – demonstrował na ulicach w „obronie demokracji”. Największa manifestacja odbyła się w Warszawie, a dużo mniej liczne w innych miastach, m.in. w Poznaniu. I to właśnie tam doszło do skandalu z wykorzystaniem wielkiego przeboju bez zgody autorów.

(…) 12.12.2015 r. w Poznaniu Komitet Obrony Demokracji podczas manifestacji wykorzystał utwór „Przeżyj to sam” w wykonaniu zespołu LOMBARD do swoich politycznych celów, bez naszej wiedzy i zgody. „Przeżyj to sam” – hymn pokoleń Polaków bez względu na poglądy polityczne czy przynależność partyjną. Oburza nas ten fakt tym bardziej, iż zrobiono to w przededniu rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Smutnej rocznicy, kiedy „uzbrojonych w broń palną braci wyprowadzono na ulicę przeciw nieuzbrojonym braciom”! Przez 34 lata odpowiedzialni tego czynu nie zostali osądzeni, za to dziś chcemy sądzić tych, dla których Polska jest najwyższą wartością, o którą walczyli w strukturach Solidarności, narażając życie swoje i swoich bliskich

– napisali muzycy legendarnego zespołu w oświadczeniu zamieszczonym na Facebooku.

Skomentowali jednocześnie obecną sytuację polityczną.

Po wygranych wyborach, posiadając mandat społeczeństwa, chcą urządzić Ją wg swojej wizji, marzeń i MAJĄ DO TEGO PRAWO! Jesteśmy patriotami. Losy naszego kraju nie są nam obojętne. Dlatego z troską pochylamy się nad tym, co w ostatnich dniach dzieje się na polskich ulicach, jednak wciąż nie uważamy, iż POLSKA DEMOKRACJA JEST ZAGROŻONA!

– podkreślili członkowie zespołu Lombard i na zakończenie dodali:

Odcinając się od haniebnych haseł wykrzykiwanych podczas manifestacji KOD w Polsce, jesteśmy zmuszeni zaprotestować przeciwko użyciu przeboju zespołu Lombard „Przeżyj to sam” przez tę organizację. Nie pozwolimy, by nasza twórczość była wykorzystywana do skłócania Polaków, podsycania konfliktów, obrażania i pomawiania, tym bardziej w rozgrywkach politycznych. Szukajmy tego, co nas łączy, a nie dzieli!

niezalezna.pl

Posted in Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 28 Komentarzy »