Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Orędzie 25 grudnia 2015

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Grudzień 2015

 

 
Drogie dzieci! Również dziś niosę wam swego Syna Jezusa i obejmując [Go] daję wam Jego pokój i pragnienie Nieba. Modlę się z wami o pokój i wzywam was, abyście byli pokojem. Wszystkich was błogosławię moim matczynym błogosławieństwem pokoju. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Odpowiedzi: 89 to “Orędzie 25 grudnia 2015”

  1. krystynka said

    Posłuchajcie narodzenie Naszego Pana Jezusa Chrystusa, światłość i prawda przyszła na świat aby każdy był zbawiony, Pan Bóg Sam w ciele człowieka zszedł cichutko na ziemię prawie niezauważony…

  2. TadeuszTT said

    Czy w roku 2016 wypełni się wizja Rozalii Celakówny która widziała potężny pomnik Chrystusa Króla w centrum Krakowa ? Dalej anioł powiedział do Rozalii, że z Krakowa Jezus Chrystus będzie królował poprzez Polskę na cały świat !!

    • bozena2 said

      http://www.biblijni.pl/modlitwy/116_litania_do_chrystusa_krola.html

    • szach42 said

      Piękny film Tadeuszu@. Polecam wszystkim. Ja od pierwszej chwili ,gdy zetknęłam się z misją Rozalii Celak, miałam wewnętrzną pewność, że to właśnie jest Boża Wola przekazana nam przez pośrednictwo Rozalii. Nie miałam wątpliwości co boskiego pochodzenia tych przekazów. Dlatego ze spokojem polecam wszystkim „grać w tej drużynie” .

      • Gosia 3 said

        TadeuszuTT! dziękuję za film , także obejrzałam. Wstawiasz bardzo wartościowe rzeczy. Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę błogosławionego drugiego dnia Narodzenia Pańskiego.
        Kochani! obejrzyjcie koniecznie !!!!

    • TadeuszTT said

      Ten film i ta wizja powinna trafi na główny wpis !
      Jeszcze jeden dzień świąt i jest szansa by w rodzinach rozpropagować tą wizję !!

      Rozalia Celakówna miała taka wizję, została przeniesiona w Krakowie na ulicę Agnieszki i gdzie łączy się ulica Agnieszki ze Stradomiem. Nagle zobaczyła bardzo dużo przechodzących ludzi którzy byli przerażeni biegnący każdego stanu osoby, nie wiedziała o co chodzi, ponieważ całe niebo było zasłonięte takimi czarnymi potężnymi chmurami. Była lekko przerażona i pytała się osoby która stała przy niej w tej wizji, ona myślała, że to jest święty Józef.
      -Co się dzieje ? O co chodzi ? Dlaczego tacy ludzie przerażeni uciekają z takimi różnymi torbami, bagażami.
      Ta osoba spokojnym głosem do niej powiedziała – zaraz zobaczysz.
      Więc po pewnym czasie zauważyła, że wszystkie domy od ulicy Agnieszki i Stradomia zostały zburzone w kierunku rynku krakowskiego i ten plac był zupełnie pusty. I nagle na tym placu pojawili znowu ludzie bardzo dużo różnych stanów wykształceni, biedni, widać było bogaci, żydzi, inteligencja, i nosili w koszykach piasek nosili kamienie, drewno. Rozalia pyta tej osoby po co oni to robią ?
      Ta osoba znowu spokojnie odpowiada, że zobaczy.
      I nagle zobaczyła, że na tym miejscu stanął potężny pomnik Jezusa Chrystusa.
      Ta osoba powiedziała do Rozalii, że stąd będzie Jezus królował. Poprzez Polskę na cały świat. Ta postać była przepiękna, tak bardzo wysoka, że właściwie Rozalia mówi jakby dosięgała nieba i z tego miejsca widziała cały istniejący świat .

  3. krystynka said

    opowieść o Bożym Narodzeniu, animowana ale piękna, warto obejrzeć nie tylko dla dzieci…

    • Basia B said

      @Krystynko,Ty chyba dla mnie dziś wstawiasz te filmiki,bo wczoraj miałam w sobie smutek,a teraz się śmieję i cieszy mnie to,co podajesz.Dziękuję-tak Bóg dba o swoje owieczki.

      • krystynka said

        Kochana Basiu według życzenia nawet nie musisz prosić, tylko pomyślisz i masz, nie smuć się dziecino Boża tylko raduj się w Panu zawsze !

      • Ewa said

        Dziekuje Krystynko za mily wieczor, sprawilas mi przyjemnosc tym filmikiem.

        • krystynka said

          Ewo czyż w sercu nie jesteśmy jak dzieci ? przecież Pan Jezus powiedział, że jeśli ktoś się nie nawróci jak dziecię, to nie wejdzie do Królestwa Niebieskiego.Cieszę się ,że sprawiłam radość Ci tym filmikiem.

  4. Basia B said

    ” wzywam was, abyście byli pokojem”-Matka Boża wciąż wzywa nas do pokoju,byśmy nim byli.Jak to czynić?Pojawia się pytanie we mnie co to znaczy,że mam być pokojem?Nawet jeśli wybuchnie wojna,to ja mam być pokojem? Daję sobie odpowiedź,że tak.Tak to rozumiem,bo przecież Jej chodzi nie o pokój w sensie stabilizacji,gdy mówi abyście byli pokojem. Co myślicie o tych słowach?

    • Ewa said

      Jezeli Bog jest postawiony na pierwszym miejscu, to cala reszta tez jest uporzadkowana. Czyli pokoj tez sie odnajdzie w miejscu najbardziej odpowiednim. Chrzescijanie posiada pokoj wewnetrzny, czyli dar Ducha sw. Ja to tak rozumiem.

    • Bozena said

      Byc jak dziecko, ufac Bogu jak male dziecko ufa rodzicom, patrzac na ich twarz smiejac sie- a wszystko co jest wokol nie ma znaczenia- to jest dla mnie Pokoj- jednoczesnie zapomniec o „swoich potrzebach” – wszak Rodzic najlepiej zna potrzeby dziecka:)

  5. EWA DM said

    • Basia B said

      Mam jeden taki pobyt w Medziugorje,gdy padał śnieg na Podbrdo.To był marzec.Zabrałam się wtedy z pilotami pielgrzymek na ich międzynarodowe rekolekcje.Było dość pusto jak na Medziugorje.Poszłam sobie sama na górę Objawień a padał właśnie śnieg.Sypały takie wielkie i gęste płaty,że prawie nic nie było widać,ale Maryja królowała i patrzyła z miłością na mnie,mimo tych sypiących płatów.To było piękne….no właśnie pełne pokoju i ciszy.Dziękuję Ewa DM.

  6. Dana said

    Wierzę w jednego Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. I w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bóg z Boga, światłość ze światłości. Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. Zrodzony, a niestworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało. On to dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy, i stał się człowiekiem.

    • szach42 said

      Zrodzony, a nie stworzony …
      niestworzone, to mogą być rzeczy opowiadane przez bajarza

    • Dana said

      http://chrystuskrol.esanok.pl/sprawy-duchowe/modlitwa/modlitwa-vii/

      Mogłaś sobie darować – szach .

      • Basia B said

        @Dana,Szach ma rację.W linku ,który podajesz,jest niepoprawnie napisane.Sama w pierwszym odruchu chciałam zwrócić na to uwagę.Szach być może nawet nie weszła na stronę.Sama przecież często nas poprawiasz ,przytaczając źródła i podajesz do poczytania jak coś brzmi prawidłowo.

        • Dana said

          I co teraz będzie ? Ja nikogo nie poprawiam w sensie ortograficznym .

        • szach42 said

          nie była to żadna złośliwość z mojej strony . Nie można jednak zmieniać sensu , przez wzgląd na znaczenie tekstu-wyznania wiary. Ktoś przeczyta niepoprawnie, potem powieli lub zapamięta błędnie a potem jeszcze uzna, że chodzi o niestworzoność Syna Bożego … Nie „czepiam się” przecież literówek.

      • Basia B said

        @Dana,widzę,że tu też zostałam źle odczytana.Nie mówimy nigdzie o błędach ortograficznych.Te się przytrafiają wielu ,czy pisownia interpunkcyjna.Źle znów się wyraziłam i to tak odczytałaś.Czasami wstawiasz znaczenie słowa wieloznacznego.Myślę,że jednak możemy się uśmiechnąć do siebie,ja Cię przepraszam ze swej strony.też nie ma we mnie złośliwości i argument Szacha jest dla mnie jasny.

        @Szach,dziękuję.

        • szach42 said

          Basiu B@.
          Czuję w Tobie bratnią duszę🙂
          Pozdrawiam i życzę błogosławieństwa Bożej Dzieciny oraz ciągłej świadomości bycia piastowanym przez ręce Boga Miłości .
          Dla Ciebie Basiu w szczególności oraz dla wszystkich ludzi dobrej woli :

          Jestem pewna, że ta ulubiona przeze mnie pieśń ,również i z waszymi sercami współbrzmi.

        • Basia B said

          @Sach, piękno jest tylko z Boga i odrazu przenika serca.Już tu kiedyś wstawiałaś E.Urygę i słuchałam.Bogu niech będą dzięki.I Tobie:).

    • Dana said

      Zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało. On to dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy, i stał się człowiekiem.

  7. bozena2 said

  8. Dana said

    Skaldowie – Ciemno tej nocy betlejemskiej było

    Ciemno tej nocy betlejemskiej było
    Kiedy się Dziecię Boże narodziło
    W jakiej pościeli my tę noc przespali
    Żeśmy Bożego Syna nie witali

    Spali my w smutku, jako i dziś śpimy
    I betlejemskiej gwiazdy nie widzimy
    Jedną noc w roku błyśnie nam na niebie
    Kiedy idziemy z opłatkiem do siebie

    Jedną noc w roku nie pali ogień
    I mróz ostawia ciała ubogie
    Jedną noc w roku miecz nie zabija
    I pomór domy nasze omija

    Ciemno tej nocy betlejemskiej było
    Kiedy się Dziecię Boże narodziło
    W jakiej pościeli my tę noc przespali
    Żeśmy Bożego Syna nie witali, nie poznali

  9. Basia B said

    Zauważyłam,że nam na blogu łatwiej jest wstawiać jakieś linki,niż pisać o wewnętrznych doświadczeniach przeżywanej wiary.Powiem coś o sobie z czasu tego Adwentu.To nie jest nic spektakularnego,tylko szara zwyczajność.To dzisiejsze orędzie Matki Bożej uzmysłowiło mi,że cokolwiek się dzieje na zewnątrz, to Bóg cały czas człowieka prowadzi.Na początku Adwentu byłam u spowiedzi i ksiądz mi wskazał,bym z Maryją trwała w tym czasie.Coś we mnie drgnęło i trochę zaczęłam się nad tym zastanawiać.Kolejną rzeczą,która się tu pojawiła,była nowenna ,którą podjęłam i te Antyfony wstawiane każdego dnia przez Ewę i Suche Dni.Różnie duchowo to się odbywało,ale trwałam uczestnicząc w Roratach dość często.Niby się nic nie działo,ale łaski Boże często są dawane w ciszy i nie krzyczą głośno.Tak było we mnie.Pisałam tu o tym jak poruszył mnie wykład ks Reto na temat śmierci i Bożego Narodzenia.To jest owoc tej nowenny i dar pokoju w sercu.To jest lekcja godzenia się na to,co otrzymuję,a nie to czego chcę. Moim spotkaniem z Maryją jest przede wszystkim cisza i w niej odzywa się głos Boży.Pisałam tu niedawno o moim zakochaniu się w Maryi,o spotkaniu z Nią w Fatimie.Pisałam,że kiedy przybiegłyśmy z koleżanką o świcie do kaplicy Objawień,,było tam pusto,cicho i zalegała wokół mgła.Tą ciszę w sobie noszę,tylko ,że codzienność ją zagłusza.Teraz Ewa DM wstawiła ten filmik ze śnieżnym Medziugorjem ,a przede mną znów stanęła Maryja .Cicha i królująca.Pełna prostoty i łagodności.Taką jak Ją pamiętam ze spotkania w Fatimie.Widzę ,że Maryja przychodzi do każdego w ciszy,bo Ona taka jest-pokorna i cichego serca,jak Jej Syn.To nie oznacza dla mnie,że mam nic nie mówić,ale,że mam z Niej czerpać i się uczyć.Mam bardzo konkretny charakter,temperament,wady i zalety,jak każdy z nas.Zachęcam nas do patrzenia na siebie oczami Maryi.To nie jest czcze gadanie.Jesteśmy Jej zadani z Krzyża i Ona poradzi sobie z każdym z nas.Wczoraj na Pasterce doświadczałam smutku z różnych powodów,a dziś się już rozchmurzyło.Przyszła do mnie łaska przez Krystynkę,przez Ewę DM, a tak naprawdę przez Maryję,przez Królową Pokoju.Zadanie na kolejny czas,by pielęgnować w sobie dar pokoju,by wciąż na nowo go odkrywać i dawać.Ja wcale nie mówię,że będę grzeczna i spokojna,nie to nie w tym rzecz.
    Dziękuję Ci Maryjo i kocham Cię,jak umiem.

    • Dana said

      Barbaro denerwują ciebie wklejane cytaty ,ale nie rozumiem dlaczego.

      List św. Pawła do Kolosan (Kol), Księga 3
      NOWE ŻYCIE W CHRYSTUSIE

      12 Jako więc wybrańcy Boży – święci i umiłowani – obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, 13 znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy! 14 Na to zaś wszystko [przyobleczcie] miłość, która jest więzią doskonałości. 15 A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele. I bądźcie wdzięczni! 16 Słowo Chrystusa niech w was przebywa z [całym swym] bogactwem: z wszelką mądrością nauczajcie i napominajcie samych siebie przez psalmy, hymny, pieśni pełne ducha, pod wpływem łaski śpiewając Bogu w waszych sercach.

    • szach42 said

      Basiu B@. Pięknie odczytujesz to co Cię spotyka ,poprzez pryzmat Bożego światła. Kto szuka Pokoju, ten go osiągnie ,ale nie dzięki własnym staraniom, a dzięki Łasce Boskiej . Niech Pan=Książę Pokoju , obdarzy nas Pokojem

      • Basia B said

        @Dana;absolutnie ,mnie nie denerwują wklejane cytaty.wręcz przeciwnie,sama chętnie je czytam,jeśli mnie interesują.Wiem dobrze,że są ludzie,którzy nie chcą,nie potrafią swoim słowem wyrazić swych myśli.Znam kogoś,kto przez kilka lat przychodził na spotkania modlitewne i nie wymówił nigdy słowa,a dzisiaj jest prowadzącym takie spotkania.Źle mnie zrozumiałaś.

      • Basia B said

        @Szach,
        myśląc czasami o miłosierdziu Bożym,które przywróciło mi życie duchowe,czyli łaskę nawrócenia i pójście za Jezusem,widzę,że mogłabym się stoczyć na dno wszelakie.Może byłabym dziś zagorzałą feministką,może alkoholiczką,może,może……Dziękuję.

  10. pio0 said

  11. pio0 said

    Przypowieść o Narodzeniu Pańskim

    W pewnym człowieku narodził się Chrystus.

    Ale ów człowiek nie słyszał
    Anielskich harf,
    Ani śpiewu pasterzy,
    Ani nie przyniósł Chrystusowi w darze
    Złota i mirry
    Na podobieństwo trzech Mędrców.

    Nie miał złota i mirry.

    Ani nie uważał się za mędrca.

    Ofiarował Mu natomiast
    Swoją samotność,
    Swoje cierpienia,
    Swoje grzechy,
    Swoją biedę,
    Swoje upadki,
    Po prostu
    Wszystko, co posiadał.

    Powiedział:
    – Ty zawsze polujesz na człowieka, Panie.
    Upodobałeś sobie mnie,
    Chociaż nie wiem dlaczego…

    Tak narodził się Chrystus w pewnym człowieku.

  12. pio0 said

    Nie było miejsca dla Ciebie.
    W Betlejem ,w żadnej gospodzie
    i narodziłeś się Jezu w stajni,
    w ubóstwie i chłodzie.

    Nie było miejsca,choć zszedłeś
    jako Zbawiciel na ziemie,
    by wyrwać z czarta niewoli,
    nieszczęsne Adama plemię

    Nie było miejsca,choć chciałeś
    ludzkość przytulić do łona
    i podać z krzyża grzesznikom
    zbawcze,skrwawione ramiona.

    Nie było miejsca, choć zszedłeś
    ogień miłości zapalić i przez
    swą mękę najdroższą świat
    od zagłady ocalić

    Gdy liszki mają swe jamy
    i ptaszki swoje gniazdeczka,dla
    Ciebie brakło gospody,
    tyś musiał szukać żłóbeczka.

    A dzisiaj czemu wśród ludzi tyle
    łez,jęków ,katuszy?
    Bo nie ma miejsca dla Ciebie
    w niejednej człowieczej duszy

  13. WojtekK said

    Orędzie do Glynda Linkous, Stany Zjednoczone, Texas
    23.12:
    ,,You shall stand in amazement at My Glory in 2016, My Children. I will do mighty exploits such as you never dreamed, right before your eyes, and change many hearts of unbelievers. Many need only see proof of My Mighty Power to believe. They long for truth, yet cannot discern between the many differing opinions and worldviews. (of who is God)

    As you pray to Me for lost souls, I arrange circumstances that they may hear testimony and, when needed, see My Power, to help them believe. Only I know the depth of hardness in each heart, and why they do not believe.

    You who believe, I desire you would stand in amazement at My Son’s Sacrifice. How His Love is so great that He gave all for you, to take your place on that cross of agony. How He watched innocent blood pour from His veins for your sins, not knowing sin Himself.

    Remember His Love, and His painful sacrifice, and worship Him. Adore Him. Live for Him.

    Because of Him, you have been granted life eternal, and great peace, even in chaos. The time approaches for you to receive your eternal reward and be with Me in heaven. Be sure that you do not neglect so great a salvation – and neglect not to preach the gospel to others, that they may join us here.”

    ————————————————————–
    Są to objawienia prywatne. Nie twierdzę że są prawdziwe, lecz 1 część tego orędzia przykuła moją uwagę, gdyż można to rozważać jako wiadomość o ostrzeżeniu.

    W TŁUMACZENIU:
    Będziesz stała zdumiona w obliczu Mojej Chwały w 2016 roku, Moje dzieci. Zrobię wielkie wyczyny, takie jak nigdy byście nie marzyli, przed oczami, i zmienię wiele serc niewiernych. Wiele musi zobaczyć tylko dowód mojej potężnej mocy, aby uwierzyć. Oni pragną prawdy, ale nie mogą rozróżnić wielu różnych opinii i światopoglądów. (kim jest Bóg)

    Źródło: http://wingsofprophecy.blogspot.it/

  14. Gosia 3 said

    INTENCJA :” ZA NASZE POLSKIE DUCHOWIEŃSTWO”

    O, drogi Jezu, pomóż Twoim wyświęconym sługom rozpoznać

    schizmę, która się rozwija w Twoim Kościele.

    Pomóż Twoim wyświęconym sługom, pozostać silnymi i wiernymi Twojemu Świętemu Słowu.

    Nigdy nie pozwól, aby ziemskie ambicje przesłoniły im czystą miłość do Ciebie.

    Daj im łaski, aby pozostali czyści i pokorni przed Tobą

    i aby czcili Twoją Najświętszą Obecność w Eucharystii.

    Pomóż i prowadź te wszystkie wyświęcone sługi, którzy mogą być letni

    w miłości do Ciebie i cały czas rozpalaj na nowo w ich duszach ogień Ducha Świętego.

    Pomóż im rozpoznać pokusy, na które są wystawiani, żeby ich rozproszyć.

    Otwórz ich oczy, aby w każdej chwili mogli ujrzeć Prawdę.

    Błogosław ich w tym czasie i osłoń ich Twoją

    Najdroższą Krwią, aby zapewnić im ochronę przed wszelką szkodą.

    Daj im siłę do odparcia kuszenia szatana, gdyby podsuwał im pokusę zaprzeczania istnienia grzechu.

    Amen.

    I dodatkowo chociaż 3x Zdrowaś Maryjo… za Prezydenta i Rząd

    • Darek said

      Modlitwa do trójcy świętej za kapłanów.

      Ojcze Niebieski, który powołałeś kapłanów do składania wiecznej Ofiary Twojego Syna dla uświę­cenia Ziemi, obdarz ich Twoim błogosławieństwem i ochroń od zgubnych pokus.

      Jezu, który powołałeś apostołów, aby w Twoim imieniu głosili Ewangelię na wszystkich krańcach Ziemi, obdarz ich łaską pokory i wiernego naślado­wania Twojej drogi.

      Duchu Święty Pocieszycielu, który zstąpiłeś na przelęknionych uczniów zgromadzonych w Wie­czerniku, zstąp dziś na kapłanów całej Ziemi, aby napełnieni duchem pobożności i męstwa z mocą działali pośród powierzonego im ludu.

      Trójco Przenajświętsza, która oświecasz umy­sły kapłanów, napełnij ich serca wiarą, nadzieją i miłością i spraw, aby wiernie służyli świętemu Ko­ściołowi i Papieżowi, jako jego głowie. Amen

      Modlitwa podyktowana przez Matkę Bożą 03.10.2014. z książeczki „Reguła Mariańska” str.104.

  15. Basia B said

    Napisałam niedawno taki dłuższy tekst i pewnie poszedł w spam.Pisałam w nim o łaskach adwentowych i o ciszy wewnętrznej.Chcę do tego nawiązać,Myślę,że mogę trochę potwierdzić to, o czym mówią nam znawcy życia duchowego.Myślę,że wydarzenia jakie każdy z nas przeżywa, są pieczęcią odbitą na duszy.Jak ja to rozumiem w mym życiu? -ano tak,że kiedy uczestniczyłam w wypadku autokarowym,działo się we mnie tak: siedziałam od przejścia,a od okna siedział mój znajomy ksiądz,który zginął w tym wypadku.Jechaliśmy od rana i zmęczenie dawało się we znaki. Był upał w ciągu dnia i w autokarze komplet.Wpadek miał miejsce w nocy ,kilka minut po 1.00.Wstałam ze swego siedzenia,by trochę wyprostować nogi.Ksiądz skorzystał z okazji i się położył na ten czas na obydwu siedzeniach. On chyba przysnął.Wogóle wiele osób drzemało o tej porze.Była cisza i taka uśpiona cisza.Kierowcy się zmienili i ja stojąc, nagle odczułam jak ten autokar dziwnie jedzie,tak jakoś szaleńczo.tak jakoś niespokojnie.Tak to zanotowałam w sobie, nie podejrzewając nic, a tylko przypisując tą dziwną jazdę kierowcy.Nagle usłyszałam męski głos-Hamuj,trzymajcie się,będzie wypadek!Wszystko dzieje się bardzo szybko.I tu właśnie jest ten moment dla mnie CISZY.Pewnie to był cały wiek albo ułamek sekundy.Moje miejsce było na ostatniej dwójce i tam stałam,czyli na końcu autokaru,gdy się ocknęłam,byłam daleko od końca,a więc rzuciło mnie.Czuję siebie ,choć jestem w dziwnej pozycji.Trwa jeszcze ta cisza i głęboka ciemność.Wraca świadomość,że jest wypadek.Ktoś woła,szybko,wychodzić,bo może się zapalić.I znowu ta chwila ciszy we mnie i myśl,że muszę stąd szybko uciekać i nieważne czy poturbuję innych-koniecznie chcę wyjść.Jednak wraca jakaś przytomność umysłu i już wiem,że tu są inni i może trzeba sobie pomagać.Wiem,że się przemieszczałam do okna przy,którym siedzieliśmy z księdzem.Posuwałam się na kolanach,bo inaczej nie mogłam.Wolałam z imienia księdza,ale nie odpowiadał.Wołałam znajomą i ją usłyszałam.Ona nie potrafiła określić w jakim jest położeniu,czuła tylko,że ktoś na niej leży.Wyszłam przynaglana przez innych i dalej na czworakach dotarłam na skraj szosy.Zaczęła się już akcja ratownicza,a we mnie była cały czas ta cisza i ona jest tą pieczęcią z tego wydarzenia we mnie.Może to trudne do pojęcia,ale tak to w sobie mam.Wiem,że była tam Matka Boża.Ja Ja po tej ciszy poznałam i czułam.Zostałam zabrana jedną z pierwszych karetek.Coś się na mnie szklanego rozbiło i byłam bardzo pokrwawiona.Miałam połamanych 6 żeber.Inni byli w gorszym stanie.Wszystkie ciała zmarłych trafiły do tego samego szpitala,co ja.Byłam w prosektorium na identyfikacji.Zginęło 3 księży.Jechali na rekolekcje kapłańskie,które prowadził ks.Amorth.Wszystkie ciała wraz z księdzem z Polski opatrzyliśmy w modlitwę i różańce,zanim zamknięto trumny.Rodziny,które przyleciały do swoich,prosiły, bym zrobiła zdjęcia w trumnach,bo już musieli wracać bo lekarze się nie wyrabiali w swych obowiązkach.Robiłam te zdjęcia.Potem żegnaliśmy konwój z 19 trumnami wyjeżdżającymi do Polski.Węgrzy stanęli na wysokości zadania.Lekarze,personel,wszystkie służby.Ileż to jest pracy taka akcja!Dokumentów!Bagaże,które wracały po miesiącu.Mój wrócił cały,nawet buty,które miałam na sobie.Mogłabym tutaj jeszcze drugie tyle pisać o tym wydarzeniu,ale chcę powiedzieć to jedno słowo MARYJA.Ona cały czas była tam ze mną.Pewnie inaczej nigdy bym tego w tej wewnętrznej ciszy nie zniosła.To była trauma.Kiedy potem wracało pytanie dlaczego ten wypadek?-gdzieś pojawiła się myśl,że to był dar,Hmm,dar.Bywają i takie, i trudniejsze,ale przyszła mi myśl-a co byś zrobiła,gdyby Bóg dał ci wygraną w totka? Skakałabym z radości,no taki dar,a więc skacz z radości i przyjmij wypadek jako dar.Było to w 2002r.Niby dawno,ale to jest zapisane w Księdze Życia,to jest pieczęć na moim sercu, a ja jestem pieczęcią na Sercu Maryi,które jest wyciśnięte na Sercu Jezusa.Nikt mi tego nie wyrwie.
    Myślę,że każdy z nas ma swoje piczęci i warto czasami tak przyjąć trudy życia,by nie czynić smutku Sercu Bożemu.Szczęść nam Boże.

    • Krystyna said

      Basiu, dziekuje za to wzruszajace swiadectwo. Serdecznie Ciebie i Wszystkich pozdrawiam. 🙂 Blogoslawionych Swiat dla Ciebiei Wszystkich

      • Gosia 3 said

        BasiuB! jeszcze do wczoraj myślałam ,że to nie Ty brałaś udział w tej katastrofie. Dalej pisałaś o innych Basiach dlaczego ich o to nie spytałam. Przytoczę naszą wymianę komentarzy sprzed m-ca. :

        Gosia 3 said
        21 Listopad 2015 @ 20:52

        Basiu B! to Ty jesteś tą osobą co jako jedyna ocalała po wypadku Autokaru wracającego z Medjugorje? Już dawno miałam Cię o to zapytać.
        Basia B said
        21 Listopad 2015 @ 21:19

        Nie Gosiu.To była pielgrzymka do M, a nie z Mediugorja.Zginęło w wypadku 20 osób,a jechało chyba 49,w każdym bądź razie był komplet.A czym mnie chcesz poczęstować,że najpierw asekuracyjnie pytasz,czy jako jedyna ocalałam?

        Dla mnie było znaczące jako : ” Nie Gosiu”. jako odpowiedz na moje pytanie. Ja także kilka razy otarłam się o śmierć. Pierwszy raz jak straciłam przytomność w dzieciństwie w czasie choroby na szkarlatynę. Potem były inne poważniejsze sytuacje ale nie pora o tym pisać. Radujmy się z Dzieciątka Jezus , które uśmiecha się do nas ze żłóbka i daje nadzieję na Życie Wieczne. Pozdrawiam Cię BasiuB. Błogosławionych dni życzę.

        • Basia B said

          Gosiu,tak to można było odczytać i tak to zrozumiałaś z mojej odpowiedzi,że to nie byłam ja.To ,co tu napisałam o wypadku, jest nawiązaniem do Maryi i próbą pokazania Jej opieki nad nami.Podzieliłam się na blogu Jej obecnością w mym życiu.Podzieliłam się czym tak naprawdę jest zejście Boga na ziemię w moim życiu.Podzieliłam się wcześniej przeżywanym Adwentem po to,byśmy odwrócili uwagę od infantylności i zmysłowego patrzenia na to ,co Bóg uczynił dla nas.Piszesz,że nie pora pisać o takich sprawach,a kiedy będzie właściwa pora? Może jutro umrę i nie będzie już możliwe mówić innym, jak wielkie rzeczy czyni nam Pan,a przez to głosić Jego Chwałę.Nie napisałam o tym ,by się chwalić mym doświadczeniem życia,ale po to,by uwielbić Boga,który zszedł pomiędzy nas jako Człowiek i chce byśmy Go poznali i Jego Matkę.Staram się odpowiedzieć Maryi na Jej wezwanie. Po to o tym piszę i to jest czas dawania świadectwa.
          Dziękuję Ci za życzenia i pozdrowienia i Tobie życzę ,byś swym życiem ukazywała innym drogę do Jezusa i Maryi.

        • Gosia 3 said

          BasiuB! to bardzo dobrze że Ty podzieliłaś się swoim świadectwem z nami ,ja nie chciałam pisać o swoich przeżyciach choćby dlatego by nie umniejszyć i nie zagłuszyć Twojego świadectwa. Dlatego tak napisałam. Widzisz jak trudno jest porozumiewać się za pomocą internetu a zwłaszcza wtedy gdy ktoś do kogoś jest uprzedzony.

        • Basia B said

          Gosiu,nie gniewaj się,ale my się absolutnie nie rozumiemy.Żadne uprzedzenia nie mają dla mnie znaczenia,bo we mnie ich nie ma.Ani nie umniejszysz ,ani nie zagłuszysz mojego świadectwa.Tak jak ja Twojego,jeśli je dasz.Jeśli dajesz świadectwo ,to czynisz to na większą Chwałę Boga,więc wogóle nie rozumiem o czym mówisz.Daj spokój Gosiu,bo potem niektórzy mówią,ze Cię kretyńsko zaczepiam i wychodzą nieporozumienia.Nie mam nic do Ciebie i życzę Ci naprawdę pokoju i radości ducha.

        • Gosia 3 said

          BasiuB! gdybym nie wiem jak się starała to co do pierwszego Twojego zdania zgadzam się z Tobą w 100 % i to się raczej nie zmieni. Odbieramy na zdecydowanie różnych częstotliwościach fal. Faluj BasiuB ! Faluj na swoich a ja już nie będę reagowała na Twoje wpisy. Przyrzekam !!!co bym nie napisała to Ci nie pasuje.

        • Basia B said

          „Faluj BasiuB ! Faluj na swoich a ja już nie będę reagowała na Twoje wpisy. Przyrzekam !!!co bym nie napisała to Ci nie pasuje.”
          Co to znaczy?

        • Ela said

          Basiu, o ile rozpoznałam po wpisie, to byłam z Tobą na pielgrzymce w Medjugorje z .ks. Jakubem z Zambii i ks. Tomaszem w maju 2005 roku, mieszkałyśmy w 6 osób w jednym domu i dawałaś nam w autokarze to niezwykłe Twoje świadectwo. Jeśli to Ty, pozdrawiam Cię serdecznie, pamiętam w modlitwie o Tobie i Twoim synu….Ela z Krakowa.

        • Basia B said

          @Ela,jak się cieszę ,że się odezwałaś poznając mnie.Tak to jestem ja.Księdza Tomasza mam w Margaretce.Pamiętam,że była Ela i pamiętam,że po pielgrzymce jeszcze czasami się odzywałyśmy do siebie telefonicznie,ale pewnie za nic w świecie nie poznałbym Ciebie.To piękne,że się odezwałaś.Dziękuję Ci.O synu proszę,pamiętaj wciąż.Mój nr tel jest aktualny,jeśli gdzieś jeszcze masz,a jeśli nie,to poprosimy Admina i prześle adres mailowy i odnowimy kontakt.Od czasu do czasu dobrze się odezwać.Mam sporo zdjęć z naszej pielgrzymki.Ściskam Cię mocno.

      • Basia B said

        @Krysiu,nie odezwałam się do Ciebie przez całe święta i jest mi nijak z tego powodu.Zawsze widzę Cię pomiędzy nami uśmiechniętą i pełną życzliwości dla każdego.Dziękuję Ci za każde dobre słowo.Niech Cię Matka Boża wspiera nieustannie.

    • Józef Piotr said

      & Basia B
      Dajesz świadectwo OCALENIA z katastrofy na Węgrzech jakiej uległ pielgrzymi autokar.
      19 trumien w konwoju do Polski.
      Mnie ciągle zastanawiało jak to się stało i dlaczego ?
      Były przecież jakiś symptomy w tym autokarze przed katastrofą ?
      Kto to był – czyli tych 19 osób ?
      I dalej : była to pielgrzymka . Więc jak rozumieć te ofiary na stosie ?

      • cox21 said

        Może to była ofiara.

        • Ewa said

          A moze to byl ratunek dla tych osob, aby zostaly zbawione.

        • cox21 said

          Gdzieś kiedyś słyszałem, a może czytałem, że ludzie umierają w najlepszym dla siebie momencie.

        • Ewa said

          Dlatego to napisalam aczkolwiek jest przykro tak po ludzku, ze tak szybko odeszly, a zwlaszcza jest przykro kiedy gina dzieci, ale kiedys staruszek o. jezuita powiedzial mi, ze powinnismy spiewac Te Deum poniewaz Bog z wielkiej milosci w ten sposob potrafi uratowac przed potepieniem. Ja wiem, ze to brzmi nieprzyjemnie, ale nikt z nas nie wie, jaki czlowiek wyrosnie z 5-cio, czy 10-cio latka. Moze to byc swiety, a moze byc kryminalista.

      • Basia B said

        @Józefie,

        Jechaliśmy do Mediugorja.Oficjalna wersja powodu wypadku była,że za szybko wjechał kierowca na rondo.Węgrzy mówili,że to miejsce zawsze było niebezpieczne i było tam sporo wypadków,ale od kiedy zrobili to rondo,stało się spokojniej.Śledztwo zostało umorzone,ponieważ kierowca zmarł po trzech tygodniach,nie odzyskując przytomności.Był 20 ofiarą śmiertelną wypadku.Obaj kierowcy zginęli.To byli dobrzy kierowcy.Byliśmy już ok 18 godzin w podróży, z przerwami oczywiście i można już było poznać ich prowadzenie wozu.Zresztą obydwaj z doświadczeniem w tym zawodzie.To ,co pisałam ,ze odczułam coś szalonego w jeździe po zmianie kierowców,bardziej pasuje do słów ks G.Amortha,który podobno powiedział,że szatan chciał nas wszystkich zabić i to jest nieoficjalna wersja przyczyny katastrofy.Nie było symptomów wskazujących na coś innego Wóz był sprawny i po przeglądzie.
        To byli zwykli,normalni ludzie,mówiąc po ludzku. I wśród tej normalności,jechała 6-osobowa rodzina,czyli rodzice+4ka dzieci,3 chłopców w wieku 11,13 i 14 lat i dziewczynka 5 lat.Rodzice z dziewczynką zginęli na miejscu.Rodzina była bardzo muzykalna i taka Boża.Ta mała zaśpiewała nam Apel J.o 21.00 i zasnęła,ale już w Panu.Mam ją przed oczami w trumience w tej chwili.Za rok po wypadku najstarszy z braci wyjeżdżał na rowerze ze swego podwórka i uderzyła w niego autem sąsiadka , wyjeżdżająca ze swego podwórka.Pani,która specjalnie zrobiła prawo jazdy,by chłopców wozić do szkoły muzycznej.Po tygodniu zmarł nie odzyskując przytomności.Zostało 2 chłopców z 6 osobowej rodziny.
        Jechali rodzice z 20 letnią córką.Ojciec zginął.Nauczyciel technikum,jego uczniowie wygrali konkurs matematyczny i z tego,co mówili inni o nim ,cieszył się autorytetem.Zafundowali sobie wakacyjny wyjazd do Medziugorje , by podziękować Maryi za dobro jakie ich dotknęło.
        Jechał wujek z 13letnim bratankiem,któremu chciał uczynić prezent w postaci pielgrzymki.Obydwaj zginęli.
        Jechało 4 kapłanów,3 z nich zginęli.Nie będę już dalej pisać o o tych,których wtedy Pan zabrał do Siebie,bo za dużo miejsca,by to zajęło.
        Kto z nas potrafi pojąć zamysł Boży? Nie odważę się odpowiedzieć na pytanie, czemu tak się stało?Każdy, kto przeżył ten wypadek,opowiedziałby swoją wersję wydarzeń.Mnie dane jest to przyjąć jako dar.Myślałam,że po tym wypadku nie pojadę już nigdzie autokarem.Właśnie po nim, tylko do Medziugorja pojechałam jeszcze 6 razy,nie mówiąc o innych podróżach. Wiem,że to wielkie dary Boże,bo On ma swoje plany i widzę ile rzeczy się wydarza w moim życiu.Myślę,że wiele osób tu, mogłoby opowiadać chwałę Bożą.Mogę za Maryją wołać-wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,nawet to ,że nie mam w tej chwili pracy,pojmuję jako zamysł Boży dla mojego życia.

        • cox21 said

          Ta rodzina o ile się nie mylę pochodziła z okolic Białej Podlaskiej.

        • Basia B said

          @Cox,tak, z tamtych stron.Pielgrzymka wyruszała z Czemiernik i wiele osób było z Podlasia.Byli też z innych stron Polski,jak to zwykle bywa w pielgrzymkach do sanktuariów w Europie
          .
          @Ewa,ja się podpisuję pod tym,co piszesz na temat śmierci.Moje zdanie jest takie samo,jak Ci tłumaczył o.jezuita.

  16. Beata said

    Kochani w tegoroczne Święta otrzymałam najpiękniejszy prezent od Dzieciątka, coś o o co od długiego czasu niejedna osoba się modliła.
    Przedtem jednak, aby „sprawiedliwości stało się zadość” o czym piszę dzisiaj z uśmiechem, na dwa dni przed wigilią dostałam od szatana tak potężnego kopniaka, że niejedna łza została wylana.
    Rogaty nie chciał abym pomogła pewnej osobie, kręcił, kręcił, mącił, a Pan Bóg plany miał inne. Nie dość, że pomogłam – to okazało się, że znalazłam dwóch kapłanów, którzy tak jak wielu z nas na blogu widzą, że coś nie tak dzieje się w KK. Więcej dla nich Franciszek jest fałszywym papieżem, rozmawiałam z jednym z nich. Wyliczał wiele sytuacji, w których wypowiedzi fałszywego proroka powinny być niepokojące dla duchowieństwa , a de facto nie są. Dla niego nie ma tłumaczenia, że Dzień dobry na rozpoczęcie to jak to się tłumaczy wynika ze zwyczajów południowoamerykańskich, dla katolika to ” Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!” – koniec kropka, tym bardziej dla głowy Kościoła.
    Nawet nie macie pojęcia jak to jest cudownie móc swobodnie rozmawiać o tym z kapłanem, gdy on też to widzi, gdy podziela stwierdzenie, że mamy czas końca, na podstawie znaków z Biblii i oczywiście Apokalipsy, bo Księgi Prawdy nie znał.
    Mówiłam mu o wielu zmianach, które dotkną KK, co zostanie do niego wprowadzone, a nie będzie pochodziło od Boga, o zmianach we mszałach bez konsekracji, co chyba najbardziej nie mogło mu się pomieścić w głowie. Wiem, że ci kapłani, za to, że więcej widzą niż inni, za „karę” jak gdyby zostali oddelegowani do tak prowincjalnego małego miasteczka. Za ten Dar „otwartych oczu” na prawdę nie raz się im już dostało od przełożonych.
    Jak więc zorganizował to Pan Bóg.
    Odnaleźli się jak dwie bratnie dusze właśnie w tym małym miasteczku, trzymają się razem, a my cała nasza grupa modlitewna będziemy mieć w nich teraz wsparcie. Wiem, że chcieli by pozostać w naszym mieście. Wierzę, że skoro w tak bliskim czasie do Ostrzeżenia Pan Bóg znalazł nam takich kapłanów, to i nie pozwoli nam ich zabrać.

    A o czym bardzo ważnym, aczkolwiek niepokojącym dla wszystkich ufających Franciszkowi, powiedział mi ten kapłan.

    Otóż w zeszłym roku na polecenie Kurii Watykańskiej i Franciszka właśnie, wydany został dekret, jako najważniejszy akt prawa kościelnego, aby w całych Włoszech nieczynne kościoły przekształcano w potrzebne miejsca schronienia dla muzułmanów, czy na inne potrzeby. My to wiemy z Księgi Prawdy – to kolejne proroctwo, które się sprawdziło.
    A z racji tego, że kapłan ten zna bardzo dobrze włoski, był właśnie w tym roku we Włoszech w takim właśnie kościele, który był przekształcony na warsztat samochodowy, a na ścianach mówił -wisiały kalendarze i plakaty z nagimi kobietami.
    Czy to co zobaczył przesądziło o jego wierze, że ten, który przejął Tron Piotra jest uzurpatorem, nie wiem. Ale obraz tego sprofanowanego Kościoła i świadomość na czyje to polecenie dokonała się ta profanacja -dodam z zostawionym na wieży Krzyżem zrobiła swoje.

    Pozdrawiam was wszystkich kochani.
    Błogosławionego drugiego dnia Świąt Narodzenia Bożego .

    • A. Socci w swojej książce „Czy to naprawdę Franciszek? Kościół w czasach zamętu” zebral wiele faktów świadczących de facto o demontażu Kościoła przez Franciszka. Wiele z tych faktów było prezentowanych tu na blogu.
      Jeżeli ktoś chce ostatecznie wyrobić sobie zdanie o Franciszku i posiadać pewien „oręż” w dyskusji i uświadamianiu ludzi to z tą pozycja powinien koniecznie się zapoznać.
      http://www.empik.com/czy-to-naprawde-franciszek-socci-antonio,p1113266295,ksiazka-p

    • Destrukcyjne działanie Franciszka, szukamy znaków?
      Kościół Narodzenia – miejsce narodzin Jezusa Chrystusa — w kilka godzin po wizycie papieża ucierpiał z powodu pożaru.
      Pożar wybuchł w Betlejem w Kościele Narodzenia we wtorek, zaledwie kilka godzin po zakończeniu przez Franciszka trzydniowej pielgrzymki na Bliskim Wschodzie, podczas której odwiedził Sanktuarium.

      http://www.theguardian.com/world/2014/may/27/bethlehem-church-nativity-catches-fire-pope-visit-middle-east
      https://radiocristiandad.wordpress.com/2014/05/27/pedian-un-signo-la-gruta-de-la-natividad-se-prende-fuego-tras-la-visita-bergogliana/

      • cox21 said

        To można różnie interpretować.

        • Książka A. Socci To pozycja dla Ciebie, oczywiście jeżeli Cię prawda interesuje.
          Ale poznanie pewnych faktów również zobowiązuje.

        • Gosia 3 said

          Powiewie!!! Bóg daje znaki lecz niektórzy do końca nie rozpoznają nawet jednego. Dlatego nie przekonuj nikogo na siłę. Jak ktoś chce poznać prawdę to ją pozna bo Duch Święty go poprowadzi do niej. Wszyscy mamy wolną wolę i mamy takie same szanse na dotarcie do rozeznania duchowego. Gdyby to był ten jeden namacalny znak to bym zrozumiała że ktoś stara się nie widzieć ale są ich niezliczone ilości. Pozdrawiam Cię Powiewie! Kiedyś Jezus chodził po Ziemi i Ci co go widzieli nie rozpoznali w nim Króla i Odkupiciela naszych win to co mówić teraz. A w ostatnim przesłaniu Jezus mówi że mała Reszta Kościoła Świętego go powita. Mnie to bardzo martwi. Ciebie pewnie też . Możemy się tylko modlić bo zapewne Ty i ja zrobiliśmy wiele aby było inaczej. Bóg z Tobą i Najświętsza Maryja Panna.

    • krystynka said

      Basiu i Gosiu, myslę słodkie dziewczyny, że nadajecie na tych samych falach tylko rogaty czasami robi sztuczne, kręte, niebezpieczne zakręty na tej Waszej/Naszej wspólnej drodze, proszę to dla Was wstawiłam ten piękny film o Św.Mikołaju , miłego oglądania !!!

      • Basia B said

        @Krtstynko,nie wiem o co tym razem Gosi chodzi i już naprawdę nie rozumiem tej osoby.pPo prostu nie rozumiem i tego wyrażenia FALUJ BASIU,FALUJ…..

        • krystynka said

          Ach tam Basiu nie zrażaj się słówkami, ja ci powiem jedno, że cięzko pisać na blogu, jedno nieopatrznie napisane słowo może czasami wywrócić do góry nogami cały wpis, wiem co piszę, bo juz tak bywało nawet u mnie.Mi chodziło o cos innego a odbiorca odebrał cos zupełnie odwrotnie i heca była na cały blog. Wiem jedno, że szatan nie może znieśc pokoju i miłości,lata wszędzie gdzie tylko może aby wszystkich skłócić i wprowadzić wojnę.Zawsze modlę się za blogową rodzinę aby Duch Święty miał pieczę nad tym wyjątkowym miejscem.

        • Ewa said

          Sprobuje Ci wytlumaczyc Basiu. Faluj, faluj tzn, nadawaj, nadawaj. Jak wiesz kazda fala ma inna dlugosc. Sa fale, ktrotkie, dlugie, utradzwieki i co tam jeszcze. I tak jak w radio kazda stacja nadaje na jakis falach, z tym, ze ich zasieg terytorialny jest inny. Jedne sa slyszalne az na Ksiezycu a inne juz trudno odebrac w Bieszczadach. Dajcie sobie juz spokoj i niech kazda nadaje na swoich a odbiorcy sami sie znajda. Nie wiem, czy udalo mi sie Wam pomoc, ale bardzo chcialam.

        • Gosia 3 said

          Kochane rozjemczynie! doprawdy nie można nawet używać przenośni bo można być zaliczonym do Kosmitów i wylądować na innej planecie. Może zakończmy ten temat, tak będzie najlepiej a słowa dotrzymam co do wpisów BasiB. Bo z niczego zrobiło się wielkie Halo!
          Zabawne. Lepiej prześlijmy sobie uśmiechy. 🙂🙂 🙂

        • Basia B said

          @Krystynka i Ewa:
          Dziękuję Wam obydwum.

        • Ewa said

          Proponuje Gosiu nie tylko usmiechy ale podajmy sobie wszyscy tez lapki i pracujmy ku chwale Chrystusa i budowie tego wspanialego bloga.

  17. Gosia 3 said

    Witaj Beatko!!! znam także Kapłana do którego były najdłuższe kolejki do spowiedzi w dużym mieście. Głosił najpiękniejsze homilie i za karę został przeniesiony na prowincję. To widocznie metoda naszego Episkopatu.
    Ktoś to nadzoruje i takich kapłanów wyłapuje i przenosi.
    Tobie także życzę błogosławionego drugiego dnia Świąt Narodzenia Pańskiego i przy okazji życzę tego wszystkim dzieciom Bożym.

  18. Bogna said

    Powstaje film o Mocy Różańca Świetego !!!

    http://wielkazmiana.pl/donate/

    FILM NIE POWSTANIE BEZ TWOJEJ POMOCY

    Dołącz do pomocy w tworzeniu filmu, który ma szansę obudzić wiarę w moc modlitwy i pokazać światu prawdziwe światło Różańca.!!!

    Pomóżcie !!!!

  19. angel said

    do Gosi3
    Gosiu chciałam zapytać co z orędziami bo widzę że dawno ich tu nie wstawiałaś(chyba że ja je pominęłam)?? Czy już ich nie będzie?
    Czy to może przez te ostatnie ataki na Ciebie kochana na tym blogu? Przepraszam że Cię pytam o to, ale ja je chętnie czytałam i tylko chciałam się dowiedzieć. Jeśli Cię zaś uraziłam to po stokroć przepraszam
    Zdrowych i Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia dla wszystkich blogowiczów i Admina i jego rodziny

    • WojtekK said

      Angel jest ostatnie orędzie z 11 grudnia. Pod postem ,,ZDRADA Ojczyzny przez KOD” i komentarzem 19. Wczoraj było przekazane kolejne orędzie, ale pewnie trochę minie nim zostanie opublikowane.

      • angel said

        Dziękuję Wojtku:)

        • Gosia 3 said

          Dziękuję WojtkuK! że mnie wyręczyłeś. Jest już ostatnie przesłanie z wczorajszego Dnia Bożego Narodzenia gdzie Pan Jezus wyjaśnił dlaczego powiedział przed rokiem żeby dzieci dzieliły się opłatkiem tak jakby ostatni raz podczas Bożego Narodzenia był pośród swoich dzieci .Nie wiem czy dokładnie to przytoczyłam . Pan Jezus w dzień swojego Narodzenia wczoraj rano o 5 min 30 przyszedł do domu mojej znajomej i jako światłość dał znać o sobie.
          Kochana Angel! nie było mnie na blogu dlatego Ci nie odpowiedziałam tak szybko. Przesłania są cały czas raz na dwa tygodnie, bo Jezus zna ciężkie życie mojej znajomej , że nie dałaby rady więcej temu zadaniu podołać. Musicie cierpliwie poczekać bo jeszcze Ks, nie zna treści. Wszystkich , którzy czekają na słowa Pana Jezusa w tych przesłaniach zapewniam: ” że Dziecię Jezus bardzo was kocha i przytula w tym dniu do siebie” i dalej ” Dzieciątko małe w żłóbku wysyła Wam uśmiech radosnego Zwiastowania swojego Przyjścia w Chwale”. Więcej na razie napisać nie mogę. Szczęść Boże!!!!

        • Gosia 3 said

          Przepraszam za pomyłkę w powyższym to było o 4 min 40 a nie o 5 min 30 , bo mąż znajomej w tym dniu miał dyżur w pracy od 7 rano do 19 i chciał pójść do Kościoła na mszę na 6.rano i wstał o 4min 40. Więcej dowiecie się z przesłania.

  20. Elżbieta said

    Elżbieta przeczytałam koran cytuje fragment ; A kiedy powiedzieliśmy do aniołów; Oddajcie pokłon Adamowi !”,
    oni oddali pokłon ,z wyjątkiem Iblisa .
    On odmówił ,wbił się w pychę
    i znalazł się wśród niewiernych.
    Czy to świadczy kim są Issis
    czyja to organizacja módlmy się o odebranie im mocy aby światło Boga ich rozpuściło zamieniło w nicość i o zmartwychwstanie sprawiedliwych w
    imie
    JEZUSA CHRYSTUSA

    • Dana said

      Koranu nie należy czytać.

      • Ewa said

        A ja Dano mysle inaczej, ze wlasnie trzeba. Gdybym go nie przeczytala (to bylo juz kilkadziesiat lat temu i nazywalo sie „szatanskie wersety”, a pozniej wpadl mi w rece caly Koran) to nigdy bym nie npotrafila ocenic niebezpieczenstwa podajac argumenty ani relacji chrzecijanin – islamita. Nie mozna negowac, ani pochwalac czegos z czym sie doglebnie nie zapoznasz. Relacje zaczerpniete tu i owdzie sa zawsze zmanipulowane albo w jedna, albo w druga strone, zalezy kto je przedstawia. To samo odnosi sie do Biblii, Talmudu, Ksiag Wedy itp., itp.

        • Dana said

          Przeczytałaś i wzięłaś sobie do serca jak Ela,która szuka tam Issis ?I koniecznie chce dyskutować jak muzułmanka.

        • Ewa said

          Alez skad Dano, wlasnie zostalam utwierdzona, ze bez Boga czlowiek nie istnieje. Zwyciestwo Chrystusa zapewnia nam zycie. A teraz moge wytknac im bzdury, ktore tam sa powypisywane i ublizaja inteligencji nawet przecietnego czlowieka np., ze Matka Boza byla siostra Mahometa i dziesiatki innych.

        • Dana said

          To pisz do Elżbiety,ona szuka kontaktu.

  21. Elżbieta said

    Elżbieta przeczytałam koran cytuje fragment ; A kiedy powiedzieliśmy do aniołów; Oddajcie pokłon Adamowi !”,
    oni oddali pokłon ,z wyjątkiem Iblisa .
    On odmówił ,wbił się w pychę
    i znalazł się wśród niewiernych.
    Czy to świadczy kim są Issis
    czyja to organizacja módlmy się o odebranie im mocy aby światło Boga ich rozpuściło zamieniło w nicość i o zmartwychwstanie sprawiedliwych w
    imie
    JEZUSA CHRYSTUSA

  22. Elżbieta said

    Elżbieta przytoczyłam fragment koranu gdzie S
    Świadczy o organizacji która idzie droga zła bo słowo w nim zawarte jest oparty na torze i biblii zaczyna się i mówi o ;
    W imię Boga Miłosiernego,Litościwego!
    Chwała Bogu ,Panu światów,
    Miłosiernemu i Litościwemu,
    Królowi Dnia Sądu.
    Oto Ciebie czcimy i Ciebie prosimy o pomoc.
    Prowadź nas drogą prostą

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: