Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Polska Nadzieją Europy. „Jest jednak światełko w tunelu, nadzieja, że Polska nie da się szatańskim ideologiom, seksualizacji dzieci, demoralizacji i wszechobecnemu złu”

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 Styczeń 2016

króli

Bogu Wszechmogącemu niech będą dzięki! Za naród polski, za naszą ojczyznę, za wiarę, kulturę i tradycję wciąż  tak silnie obecne w społeczeństwie. Im więcej ‘oni’ bredzą i walczą z Polską i Polakami, im więcej próbują zniszczyć i zepsuć tym liczniej Polacy zbliżają się czy też powracają do kościoła. A dowody na to widać wszędzie.

Michael Jones, niedawno obecny w Polsce, autor książki ‘Libido Dominandi’ wołał: “W Polsce nadzieja, to Wy – Polacy uratujecie własną ojczyznę i chrześcijańską Europę.” ‘Eee’ – mówią sceptycy, ‘Nie mamy szans, dlaczego my?’. Mówią, bo patrzą, ale nie widzą i słuchają, ale nie słyszą i nie dowierzają, że Polacy obdarzeni zostali przez Boga Wszechmogącego niezwykłymi darami – głęboką wiarą i wielkim przywiązaniem do tradycji.

Jak wspominało ostatnio wielu, w tym świątecznym okresie, Europa wywodzi się z chrześcijaństwa. A jednak, większość Europy dała się pokonać. Uległa pokusom i manipulacjom współczesnych grup wpływu. Nie zorientowała się w porę. Z Polakami trudniej. Tradycja, religia i przede wszystkim wiara Polaków jest tak silnie zasiana w narodzie, że nie da się tak poprostu Polskiego ducha zniszczyć.

Wigilia, jak zawsze tradycyjna, tłumy w sklepach spożywczych, w każdej kuchni palące się światło do późnych godzin nocnych w przeddzień wieczerzy, brak przyprawy korzennej w supermarketach i długie kolejki do myjni samochodowej. Sprzątanie, mycie, pranie, gotowanie, pastowanie, prasowanie i wielkie krzątanie. Pełne kościoły podczas rekolekcji czy porannych rorat w czasie Adwentu. Czemu? Bo Chrystus się rodzi. Bo wszystko musi być bezbłędnie i pięknie przygotowane, i duch i ciało. Bo kiedy siadamy do Wigilijnego stołu z rodziną to musi być biały obrus, świece a goście i gospodarze odświętnie ubrani. Bo trzeba podzielić się opłatkiem i wspólnie zmówić modlitwę i zaśpiewać razem kolędy. To polskie tradycje, wielki szacunek do świąt Narodzenia Pańskiego. Wydają się normalne, a jednak są bardzo unikatowe w ‘multikulturowym, tolerancyjnym i nowoczesnym świecie.’ Polacy wytrwali.

Na Pasterce, w tym roku w jednej z ursynowskich parafii, rejonu wyborców Platformy i Ruchu Palikota, kościół jednak jak zawsze wypełniony był po brzegi. Setki wiernych składało sobie życzenia przy tradycyjnym łamaniu się opłatkiem po Bożonarodzeniowej Mszy Świętej. Pierwszy i Drugi Dzień Świąt równie liczny i uroczysty. Więc, jednak są. I tu są Polacy – katolicy.

Uroczystość Objawienia Pańskiego czyli popularne święto Trzech Króli, od kilku lat dzień wolny od pracy, pokazuje jak bardzo potrzebne Polakom są katolickie tradycje i możliwość wspólnego spędzania czasu z rodziną. Tegoroczny Orszak Trzech Króli w Warszawie zgromadził prawie 5o tysięcy uczestników i widzów. Dzieci z wielu szkół i przedszkoli w pięknych, kolorowych strojach odtwarzały różne role związane z narodzinami Chrystusa, Herodem i wizytą Trzech Króli z darami przed małym Jezusem.

Rodziny w królewskich koronach na głowach, patrzące z zaciekawieniem na kolejne grupy idące w orszaku. Radosna i wyjątkowo rodzinna atmosfera. Początek i zakończenie wspólną modlitwą i błogosławieństwem kardynała Nycza. Na koniec wspólne kolędowanie. Żywe zwierzaki i udział cudzoziemców na pewno stanowiły dodatkowe atrakcje dla zaciekawionych.

Czy to dobrze w ten sposób spędzać święta? Tak, dobrze. Ludzie potrzebują również radosnych momentów, ale mogą to być momenty religijne i patriotyczne zamiast oglądania gołych ciał homoseksualistów i różnych odmieńców paradujących ulicami stolicy. I tak jak wspólne tańczenie Poloneza z Jankiem Pietrzakiem na Placu Zamkowym 3 maja wzbudziło wielkie zainteresowanie i entuzjazm tak i orszak Trzech Króli był tym czego Polacy potrzebują. Radosną normalnością, taka Polską, katolicką i rodzinną.

Taka uroczystość prowadzi również Polaków do kościoła i do pogłębiania wiary. Jest wspaniałą okazją w dotarciu ze Słowem Bożym i słowem kościoła katolickiego nie tylko do tych, którzy w kościele trwają, ale również do tych, którzy się oddalili, a jednak wciąż poszukują i tęsknią za dobrem. Jak powiedział kardynał Nycz: “To wydarzenie, które miało miejsce w Betlejem (…), w Jerozolimie, te wydarzenia przeżywamy na trzy różne sposoby: przeżywamy je, kiedy one ożywają gdy czytamy Pismo Święte, Słowo Boże jest ponadczasowe, przeżywamy je wtedy kiedy uczestniczymy w takich misteriach jak to dzisiejsze i dlatego trzeba za nie bardzo Panu Bogu dziękować, ale najpełniej i najgłębiej przeżywamy je (…) wtedy kiedy uczestniczymy w liturgii kościelnej, zwłaszcza w niedzielnej Eucharystii, zwłaszcza w Eucharystii świąt Bożego Narodzenia i dzisiejszej uroczystości Objawienia Pańskiego. Dlatego niech ten orszak Trzech Króli, który tak licznie gromadzi nas tutaj dzisiaj doprowadzi nas do słuchania Słowa Bożego, doprowadzi nas także do uczestnictwa w liturgii kościoła.”

Popołudniu, na koncert Rodziny Pospieszalskich do parafii Ofiarowania Pańskiego na warszawskim Ursynowie przyszło tyle ludzi, że trudno było wejść do kościoła. Wierni nie tylko wypełnili główną i boczne nawy, ale również rzadko używany balkon. Dzieciaki usiadły na podłodze przed wielką sceną ustawioną przed ołatrzem.

Trzeba przyznać, że koncert był znakomity, zupełnie niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Cała muzykująca rodzina, odświętnie ubrana porywała wprost widzów. Bogaty repertuar, nietypowe aranżacje i wielość stylów oraz gama instrumentów muzycznych sprawiła, że prawie dwie godziny minęły jak pięć minut i nawet maluchy do końca siedziały na miejscach. Dwie dziewczyneczki w kolorowych sukienkach tańczyły przed samą sceną z taką wielką radością i swobodą jakby muzyka grała prosto dla nich. Niekończące się brawa i rozluźnione, roześmiane twarze ludzi dały świadectwo jakim uznaniem cieszył się występ, który odbył się na Ursynowie dzięki zgodzie proboszcza parafii księdza prałata Edwarda Nowakowskiego.

Ostatnio coraz więcej i bardziej otwarcie mówi się o gender i seksualizacji dzieci. Wypowiadają się dziennikarze i celebryci, dotychczas milczący w tej sprawie. Szarzy obywatele wydają się odważniej wyrażać swój sprzeciw. Co takiego spowodowało zmianę spojrzenia Polaków na szerzącą się propagandę zła. To był ten pierwszy, długo wyczekiwany krok Polskiego Kościoła – list pasterski biskupów odczytany we wszystkich parafiach podczas tegorocznych świąt. Kościół ma w Polsce ogromną władzę, a więc i ogromną odpowiedzialność za losy ojczyzny. Cieszy się bowiem wciąż dużym autorytetem. I wielu zwykłych Polaków nie będzie słuchać różnych mędrców i polityków, ale usłyszy głos Kościoła. Prosimy więc hierarchów o odwagę i aktywność we wspólnym ratowaniu naszej Polski.

Jest jednak światełko w tunelu, nadzieja, że Polska nie da się szatańskim ideologiom, seksualizacji dzieci, demoralizacji i wszechobecnemu złu. Że ta głęboka wiara i mocno zakorzeniona kultura w Polakach, z pomocą Boga i kościoła, uchroni nas przed upadkiem i pozwoli nawrócić Europę, a może i resztę świata. A wtedy sprawdzą się słowa Michaela Jonesa i paru innych marzycieli dnia dzisiejszego. Ja w to wierzę, tylko musimy aktywnie działać i nigdy się nie poddawać, nie tracić nadziei, pozostać wiernymi Bogu i kościołowi, a wtedy jak Cristeros będziemy mogli pokonywać największe zło.

Barbara Rode

Źródło: wolityce.pl

Odpowiedzi: 323 to “Polska Nadzieją Europy. „Jest jednak światełko w tunelu, nadzieja, że Polska nie da się szatańskim ideologiom, seksualizacji dzieci, demoralizacji i wszechobecnemu złu””

  1. Piotr said

    Piękne orędzie naszego Boga!

    „– (…) Umiłowani, rozkwitnijcie miłością, odczuwajcie Moją Obecność wśród was. Odczujcie głęboką Miłość, którą do was żywię. Wierzcie w tę Miłość. Ja jestem Źródłem Miłości. Mój Duch jest nad wami. Przyjdźcie… Chciałbym, abyście stali się czyści, święci, pokorni i miłosierni. Pozwólcie Mi powiększyć tę miłość, którą macie do Mnie, w miłość bez granic. Pozwólcie Mnie, waszemu Panu, wlać w wasze serca Moją nadobfitą Miłość i napełnić was; pozwólcie nasycić was Miłością Boską i Wzniosłą, by wylała się i nasyciła świat, czcząc Mój Kościół. Przyjdźcie, zaczerpnijcie z tej Nieskończonej Miłości i napełnijcie wasze serca. Wszystko, o co was proszę, umiłowani bracia, to miłość, wierność i czystość. Nie zniechęcajcie się, Moi mali, gdy nadchodzą doświadczenia. Ja was nigdy nie opuszczę. Jestem waszym Pasterzem i strzegę was, ukrytych pod Moim Płaszczem. Przy Mnie nie braknie wam pokarmu, przy Mnie nigdy nie będziecie pragnąć. Postępujcie wobec siebie nawzajem tak, jak Ja postępuję wobec was. Kochajcie się wzajemnie tak, jak Ja was kocham. Odpowiadajcie jedni drugim tak, jak Ja odpowiadam na wasze modlitwy. Karmcie się Mną, a nie przyjmujcie owoców szatana, którymi jest niewierność, zazdrość, brak jedności i nieczystość. Bądźcie jedno! Bądźcie doskonali! Niech Mój Dom lśni czystością. Pozwólcie, by zstąpiła na was Moja Rosa Prawości i rozwiała te ciężkie burzowe chmury, i rozproszyła je. Pozwólcie, by Moja Światłość je przeniknęła, by znikła cała ciemność i wszelkie zło. Bądźcie jak kwiaty zwrócone do słońca i pozwólcie Moim ciepłym promieniom ożywić waszą świętość, czystość, doskonałość i miłość. Zawsze wypełniajcie Moje Przykazania, miłujcie się wzajemnie, jak Ja was miłuję. Ja, Pan, Jezus Chrystus, kocham was nieskończenie. Mój Powrót jest bliski.

    Błogosławię was wszystkich. (…) ” (tlig 29.07.88)
    http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=26

  2. Józef Piotr said

    • krystynka said

      Niemców zgubiła pycha, chciwość i próżność. Fakt, że pewnie są tam jeszcze proste szczere serca, ale przez wrzask i łoskot tych najbardziej zdeprawowanych, moralnie zniszczonych do szpiku kości, nie widzimy i nie słyszymy tej garści dobrych , poczciwych ludzi, oni są po prostu stłamszeni przez złych Niemców.Módlmy sie o litośc Bożą dla tych okruchów, którzy mieszkają tam jak w klatce i znikąd nie ma dla nich pomocy.

    • cox21 said

      Dobre!!!

    • Bożena said

      Nie ma co się naśmiewać z czyjegoś nieszczęścia już tyle przypadków widziałam w życiu jak ktoś się z kogoś śmiał a potem to samo przechodził trzeba być bardzo powściągliwym w takich sytuacjach i starać się współczuć czasem nawet samej mi się dostało jak z kogoś się śmiałam więc teraz jestem ostrożna, jak to mówili kiedyś nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku dziadek się śmiał i to samo miał warto to sobie przypominać .

  3. Adrian said

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: