Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Mądrość w dyskusji na blogu

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 Styczeń 2016

Ponieważ na blogu często dochodzi do nieporozumień wynikających stąd że każdy z dyskutantów ma inny charakter oraz z faktu o którym zawsze przypominam iż rozmową poprzez pisanie nie zrozumiemy drugiego. Tylko osobista bezpośrednia rozmowa jest w stanie sprawić dobre poznanie danej osoby. Pisanym słowom zawsze coś brakuje. Mimo tego proszę jeszcze raz nie oceniać bezpośrednio drugiego człowieka w stylu Tys jest głupi, niemądry, to źle zrobiłeś a w tym temacie jesteś nieuk.  Przykładowo ktoś napisał  że zwierzęta pójdą do nieba to nie piszcie „Tyś jest głupi” lub „popieprzyło ci się w głowie” tylko – ogólnie „zwierzęta nie pójdą do nieba bo nie mają duszy”. Umieściłem poniżej dla wszystkich czytelników orędzie otrzymane przez Mirjanę którego słowa wydaje mi się są skierowane wprost do nas. Proszę o wnikliwe rozważenie tego orędzia.
Drogie dzieci, jako Matka proszę was, abyście wytrwali jako moi apostołowie. Proszę mojego Syna , aby obdarzył was Bożą mądrością i siłą. Proszę, abyście oceniali otaczającą was rzeczywistość według prawdy Bożej i zdecydowanie przeciwstawiali się wszystkiemu, co mogłoby oddalić was od mojego Syna. Proszę, abyście przez mojego Syna świadczyli o miłości Ojca Niebieskiego. Moje dzieci, dana jest wam wielka łaska bycia świadkami Bożej miłości. Nie lekceważcie odpowiedzialności, która jest wam powierzona. Nie zasmucajcie mojego matczynego serca. Jako Matka pragnę zaufać moim dzieciom… moim apostołom. Postem i modlitwą otwieracie mi drogę do mojego Syna, którego proszę, aby był z wami i by Jego imię było przez was uświęcone. Módlcie się za pasterzy, gdyż bez nich nic z tego nie byłoby możliwe. Dziękuję wam. (2 listopada 2012 r)

Odpowiedzi: 213 to “Mądrość w dyskusji na blogu”

  1. mmm said

    ttps://www.youtube.com/watch?v=22-5ESGYKtQ

  2. mmm said

  3. pio0 said

    Piszę to powiedzmy z przymusu, gdyż walczę z dumą, lecz na świadectwo kto jest najważniejszy – Jezus Chrystus przez Serce Maryi.

    Podaję Ci dłoń Gosia 3, mam nadzieję, że odczytasz to przed pójściem do Kościoła, gdyż wiem, że zależy Ci na przyjęciu Komunii Św. Podaję Ci dłoń – lecz nikt nie odchodzi, ani ty, ani ja, ani nikt inny.

    Powiedzmy, że dużo mnie kosztuje pisanie, lecz wiem, że muszę to zrobić, aby zwycięstwo należało do Boga, przez Maryję, nie do szatana.

    Mam małe sprostowanie do:

    – Hopolita

    Jeśli czegoś nie rozumiesz, to może lepiej zapytaj, niż szafuj sobie tekstami, że ktoś jest chory umysłowo, że ktoś się obraża itp

    Nie była to obraza z mojej strony, lecz uważam, że lepiej odejść, pożegnać się z tymi, z kim się lata spędzało, gdyż jestem tym wszystkim zmęczony, niż komuś nawrzucać, poniżyć, a uwierz, że nie byłby to problem dawniej, tylko kto by wtedy przeze mnie przemawiał, kto by zwyciężył?

    – Bozena2 i Gwiazdka(która przytaknęła – Amen – na to co napisała Bożena2)

    „ile to razy ty rzucałeś przysłowiowym kamieniem i ferowałeś wyroki w wielu sprawach oraz naśmiewałeś się.”

    Podaj, ile razy i kiedy to niby się naśmiewałem, kiedy rzucałem kamieniem w innych?
    Jeśli tak było – to przeproszę, jeśli nie – to po co kłamiesz?

    Tak, bywało, że zwracałem uwagę pewnym blogowiczom, czasem było to ostre – fakt, czasem brak mi było łagodności, pokory -fakt, lecz starałem się nie pisać i czynić, aby się z kogoś naśmiewać czy rzucać kamieniem.
    Jeśli zwracam na coś uwagę to nie żeby komuś umniejszyć, zwracam na to uwagę co mnie rusza, można się z tym zgadzać lub nie, lecz wybaczcie, ale jak ktoś wstawia jakieś rzeczy okultystyczne itp to mam milczeć?
    Wiem, że muszę nad sobą pracować, lecz jak na coś zwracam uwagę, to na jakiś temat, z którym się można zgodzić czy nie, a żeby komuś dowalić.

    Nie pisze tu na blogu po to aby odbierać za to chwałę, poświęcam swój czas, chęci, żeby coś wnieść na ten blog, komuś pomóc, żeby służyć, choć jest to czasem nieudolna służba.

    Chcę służyć Bogu i innym, więc niech tak będzie między nami wg:

    41 Gdy dziesięciu [pozostałych] to usłyszało, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. 42 A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich: „Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. 43 Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. 44 A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. 45 Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu”.” Mk 10

    Mogę napisać, że wasze modlitwy, komentarze przyczyniły się do tego, że to piszę, a znając mój charakter, to wątpliwa sprawa, żebym napisał już cokolwiek, ale miałem skojarzenie z Aniołami, Aniołami Stróżami, którzy nieustanie wstawiają się za nami w Niebie. To jest świadectwo dla was – jak potęzna jest modlitwa wstawiennicza, modlitwa w rodzinie, w grupie, gdzie dwóch lub trzech się gromadzi w imię Jezusa Chrystusa. Bóg zapłać wam!

    Chcę przeprosić i prosić o wybaczenie wszystkich z którymi miałem zwadę, których jakkolwiek zraniłem, co nie było moim zamiarem, lecz uwierzcie, że staram się walczyć ze sobą, z charakterem, zawiniłem – to przepraszam.

    Niech Duch Święty odnowi oblicze tego bloga!

    To dla Ciebie moja droga Matko….
    Spokojnej nocy dla wszystkich, pozdrawiam.

    • barbara1kanada said

      Niech Ci Pan Bog wynagrodzi Pio za zwalczenie pychy i wlasnego „ja”🙂
      Ja rowniez mam nadzieje, ze Gosia3 przeczyta Twoj post zanim pojdzie do kosciola.
      Niech Duch Swiety oswieca Was obydwoje i nas wszystkich, tak w czasie naszych wypowiedzi na blogu, jak rowniez w kazdej chwili zycia. Pokoju Chrystusowego zycze dla kazdego serca. Krolowo Pokoju modl sie za nami.

    • Kasia1 said

      Wielką mi sprawiłeś radość.Niech Ci Dobry Bóg błogosławi.

    • małgosia MK said

      PioO jak ja się cieszę,Bóg jest wielki a Maryja nigdy nie zawodzi!Niech Cię Bóg błogosławi i strzeże!

    • szach42 said

      Wchodzę sobie dziś na blog a tu widzę powojenny krajobraz . Dobrze, ze wzeszło słońce!
      Pio@ , cieszę się ,że jesteś nadal, bo brakowało by mi wstawianych przez Ciebie linków , komentarzy i świadomości, że tu jesteś . Gosię też rozumiem, bo jest jak ja, kilka lat temu . Może dlatego umiem tak dogłębnie odczytać jej teksty a zwłaszcza podteksty oraz rozumiem , gdy podchodzi zbyt emocjonalnie np. do orędzi i wiary lub niewiary w nie. Wszyscy jesteśmy w drodze do doskonałości niebiańskiej i jak na razie, musimy zaakceptować u innych to, co nam się nie podoba , po to, aby siebie samych doskonalić i uświęcać.
      Kościół w osobach teologów głowi się nad stwierdzeniem, czy jakieś orędzie lub wizja jest od Boga , a nam to tak lekko przychodzi. Ja mam jedną metodę na to. Jeśli czytając coś, moje serce nie pała, to uważam, że to nie jest od Boga lub jest od Boga, ale nie jest dla mnie albo jest dla mnie na jutro. Czasem przemawia do mnie tylko jedno zdanie, a w stosunku do całej pozostałej treści jestem sceptyczna. Więc biorę to zdanie i gdy przepuszczone przez filtr Nauki Kościoła , wpisuje się w Nią , stosuję w swoim życiu. Tak postępując , nie zawiodłam się nigdy . Jeśli już radzisz się spowiednika i ten ci zabroni coś czytać, to wypełnij zalecenie a po jakimś czasie zapytaj znowu , jeśli nadal czujesz, że to cię pociąga . Nam się wydaje, że my wiemy wszystko lepiej i to jest błąd. Mamy utarte schematy myślowe i tylko wyzwalając się z nich, możemy dokonywać odkryć. Z oddali często widać lepiej , bo również bez emocji. Musimy też być gotowymi na przyjmowanie małych krzyżyków sprzeciwu . Jeśli nie ma tego, to raczej nasza „misja” jest bez znaczenia. Każdy, niech sieje ,nie licząc na to, że to on będzie żniwiarzem i dostąpi łaski zbierania plonów. Odebrał by już tu, swoja nagrodę a przecież słudzy nieużyteczni jesteśmy i wykonujemy tylko to, co do nas należy. Chyba nikt z nas tego nie chce, by na tej ziemi odebrać całą zapłatę za dobre uczynki?
      Dwa dni temu pisałam o waszej dojrzałości w wierze i teraz to musze potwierdzić widząc, jak gotowi jesteście wznieść się ponad uprzedzenia i ponad własne ego , postępując do przodu na drodze pokory. Niech Bóg będzie w Was uwielbiony bo Stworzył nas w sposób cudowny i prowadzi stale ,nie zrażając się naszą nędzą. Kieruję te słowa do wszystkich tu piszących , bo w każdym z Was widzę wspaniałość stworzenia i kreatywność Boga oraz moc i różnorodność łask, jakimi Was obdarzył. Z jednymi poglądami się zgadzam a z innymi nie, ale w tym również widzę piękno stworzenia, że tak różni jesteśmy a każdy jest sam w sobie cudem stworzenia. Któż jak Bóg ?

      • Ewa said

        Szach42 uwazam Twoj tekst za madra wypowiedz. To prawda, kazdy z nas jest inny. Bog ma nieograniczona kreatywnosc wiec nie ma na swiecie dwoch jednakowych osob a pomimo to, ze jest nas tutaj calkiem duza gromadka jakos sie godzimy i to uwazam za cud. To, ze sie sprzeczamy jest przykladem, ze szukamy prawdy. Teologowie z wielka wiedza i przygotowaniem siedza godzinami i uzgadniaja, szukaja, sprzeczaja sie, udawadniaja a czasami i kloca a pozniej znowu wracaja do tej samej kwestii i trwa to tygodniami, miesiacami a coz dopiero my, ktorzy mamy tylko milosc? Wydaje mi sie, ze calkiem sobie dobrze radzimy.

    • Krystyna said

      Pio0, wielka radoscia napelniles mnie dzisiaj.
      Niech Ci Bog blogoslawi i nam Wszystkim i napelni nas Duchem Swietym. :

    • Magda said

      Chwala Bogu PioO! Brawo tak trzymaj! Teraz jeszcze KROK Gosi3 i po klopocie! Znowu Rodzina blogowa w komplecie. Prosze nie dajcie sie omamic szatanowi, bo to on doprowadza do takich niepotrzebnych niedomowien, zly na to nie zasluzyl, zeby mu dawac taki „podarunek”-naprawde nie zasluzyl!!! Z Bozym Blogoslawienstwem…..

    • Sławik said

      +++

    • halina said

      PIO…….

      W Twoim sercu toczył sie bój ,
      i tylko Ty znasz jak to było i jak bolało .
      Znam to i rozumie Cie bez słów .
      Dobrą decyzje podjąłeś .
      To jest zwycięstwo prawdy mądrości sprawiedliwości
      przez szczerośc pokorę i miłośc do Boga i Matenki Królowej .

      Wierzyłam w Ciebie ,
      liczyłam na to że
      to czym wypełnione jest Twoja serce , dopomoże Ci podjąć taką decyzje ,
      która radosc sprawi Bogu
      i umożliwi Mu realizacje Jego planów do jakich zostałeś powołany .
      Wierzyłam że powiesz szatanowi Nie ,
      a Bogu TAK
      Cieszę się bardzo że okazałeś sie mocniejszym niż atak szatana .
      No to następna porażka szatana zz Twoim udziałem .

      Niechaj Cie Bóg błogosławi

      To jest walka duchowa .
      I rozgrywa sie w sercu .
      Kto nie toczył takiej walki , to ten nie zrozumie tego co w danej chwili człowiek przeżywa ..

      Tak trzymaj .

      Gosia także będzie trzymać swoje węgło i dalej będziemy budować Królestwo Boże na ziemi mimo iż tak mocno przeszkadza nam szatan .

      Chrystus Wodzem
      Chrystus Królem
      Chrystus Władcą nam ….

    • Irena z Poznania said

      Pio0,wspniała wiadomość, Miłosierdzie Boże ma swoje tajemnice, myślę ,że swoją postawą dojrzałą pokazałeś nam Wszystkim drogę do Jezusa i Matki Jego , naszej Matki.Radość w moim sercu zagościła, myślę że w Tobie też .Niech Bóg czuwa nad Tobą i udziela darów Ducha Św potrzebnych w Twoim Życiu i Drodze do Zbawienia.Chwała Panu.

    • Gosia 3 said

      Witam Cię Pio! trochę długo musiałam czekać na Twoją odpowiedz, ale bardzo się cieszę z Twojej decyzji. Ja bardzo martwiłam się o Ciebie jak się nie odzywałeś. Nie wiem dlaczego znowu dzisiaj nie mogłam spać do 2 w nocy i żałuję że nie włączyłam komputera.
      Ale zapomnijmy o tych urazach i pracujmy na Chwałę Trójcy Świętej i Maryi. Tak nam dopomóż Bóg!!!!
      a dla Magdy przypomnę, bo może nie zauważyła mojego wpisu:

      Gosia 3 said
      16 Styczeń 2016 @ 20:49

      Pio! jeszcze raz ponawiam swoje przeprosiny z godz 10 min 51. Wybacz mi jak Cię uraziłam i proszę o odpowiedz czy wybaczysz mi bo jutro chciałabym przyjąć do serca Pana Jezusa. Chcę abyśmy się pogodzili przed nocą.
      A teraz zwracam się do tych , którym zależy żeby czytać dalej te przesłania , szczególnie ujął mnie swym wpisem Sylwester i do niego miedzy innymi kieruję te słowa. Nie martw się usłyszysz je i nie koniecznie musi być to tutaj. Odzywam się bo nie chcę aby z mojego powodu ktoś mnie musiał prosić a ja będę twarda jak kamień, Sądziłam ,że moim zachowaniem sprowokuję Pio do tego ,że w końcu się odezwie. Mam nadzieję , że teraz się odezwie!!!! Pozdrawiam wszystkich i przepraszam że tym milczeniem zrobiłam komuś przykrość.Szczęść Wam Boże!!!!

      • barbara1kanada said

        I to jest piekne..🙂 Szatan nie wygral !!! Cieszmy sie i wyspiewujmy Chwale Bogu Najwyzszemu !!!
        Dzieki Gosiu, dzieki Pio… Cale to zdarzenie pokazalo kazdemu z nas, ze mozna, a nade wszystko trzeba zwalczyc pokusy szatanskie, i isc droga Jezusa. Chocby czasem bolalo😦
        Wszystkim Blogowiczom zycze blogoslawionej niedzieli !!!

      • Beza said

        Gosiu, dziękuję Ci, że zostajesz i pierwsza wyciągnęłaś rękę do zgody. Łaska Boża jest Wielka. Niech Cię Pan Bóg błogosławi i strzeże.
        Koronka za Ciebie i za Pio0.

      • Irena z Poznania said

        Droga Gosiu przeprszam, że odpisuję teraz, cieszę się , ja nie miłam chwili wątpliwości, że tak właśnie się zachowasz, i Pio0 także.Jjak ludzie kochający Boga,mogli by nie zachowywać Jego nauki.Chwała Panu ,Błogosławionej nocy dla Wszystkich jesli jeszcze tu będą zaglądać

    • cox21 said

      Bardzo się cieszę!

      • Gosia 3 said

        Życzę Wszystkim Blogowiczom Błogosławionego Dnia Pańskiego!!!! Szczęść Boże!!!!

        • małgosia MK said

          Gosia 3 jesteś wspaniała, cieszę się ,że jesteś z nami.Jezu,Maryjo-dziękuję!Również życzę błogosławionego dnia i niech Bóg Ci błogosławi !

        • Krystyna said

          Gosiu, dopiero przed chwila z radoscia przeczytalam Twoj komentarz. Jak dobrze, ze jestes!
          Blogoslawionej nocy Ci zycze. Z Bogiem.

    • Ewa said

      PioO – Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus! Wiem, ze odpowiesz mi: Na wieki, wiekow. Amen.
      Dzisiaj jest niedziela i chwalmy zgodnie chwale Zmartwychwstalego Chrystusa i Maryi Wspolodkupicielki naszej. Oni nas poprowadza dalej razem.

      • Ewa said

        Dziekuje Gosiu3. Piekne jest Twoje postepowanie – to jest tez duza laska. Niech NMP czuwa nad Toba, a Aniol Stroz strzeze Cie w dzien i w nocy i doprowadzi do zycia wiecznego,

        • Gosia 3 said

          Bóg zapłać Ewo! za dobre słowo.I Niech Ciebie Maryja prowadzi do swojego Syna Jezusa Chrystusa i każdego dnia napełnia Cię łaska z Nieba. Szczęść Boże!!!

    • gwiazdka said

      Pio0 . Niech Ci Bóg Błogosławi ..

    • CHRISTOphoros said

      Nawiązując do ”powojennego krajobrazu”to chcę powiedzieć że do prawdziwej wojny to my się dopiero przygotowujemy więc te zadrapania na blogu to taka ”poranna zaprawa”.Użyję wojskowego żargonu bo chcę zastosować pewne porównanie. Jakiś czas temu miałem trudną ale wspaniałą okazję brać udział w procesie dosłownie tworzenia wojska z młodych chłopaków przychodzących z cywila.Możecie sobie wyobrazić tę mieszaninę życiorysów, postaw, charakterów i z tej zbieraniny przeciwstawieństw należało wyszkolić brygady ludzi zdolnych do wspólnego działania nawet z narażeniem życia. Obserwowanie przemiany maminsynków w prawdziwą armię jest bezcenne(tu tylko wspomnę o odpowiedzialności nadopiekuńczych mamusi za młodych ludzi biorących na siebie odpowiedzialność za Ojczyznę) i nasuwa mi skojarzenia z tym co dzieje się wśród katolików, chrześcijan a także tu na blogu.jakby to nie zabrzmiało to jesteśmy prawdziwą Resztą Armii i żadnej innej i anielskiej armii Chrystus miał nie będzie w tej wojnie więc czas ”przestać się drapać koty”(wybaczcie) i odłożyć swoje ego tak jak zrobił to Pio0 ponieważ bronimy Wiary i Ojczyzny.Pomimo różnic musimy działać wspólnie.

    • bozena2 said

      Kochany Pio,nie będziemy się prawdować i rozliczać co, kto i kiedy coś powiedział. Moje serce tak odczuło twoje postępowanie i napisałam, to co napisałam. Teraz wszystko należy nam puścić w niepamięć i znów formować się i nasze dusze, ku większej chwale Boga w nas i wokół nas. Wybacz mi jeśli odczytałeś w tym, co ja pisze moją winę.

    • Beza said

      Pio0, Bogu Niech Będą Dzięki, że zostajesz i że wygrałeś tą bitwę. którą stoczyłeś ze sobą. Łaska Boża jest niezmierzona, a ta historia, myślę nauczyła nas wszystkich i mnie też, aby bardziej ważyć swoje słowa.
      Niech Ci pan Bóg błogosławi !

    • Pro Publico Bono said

      @Pio cieszę się ogromnie. Wszystko co robiłeś dla bloga – z potrzeby serca, nigdy nie zabiegałeś o popularność – z potrzeby duchowej. Wszystko co robiłeś – podziwiałam hart i doskonale zorganizowany czas – na chwałę Pana. Szczęść Ci Boże

    • Bryza said

      Bardzo się cieszę! Gosiu i PioO .

      Bóg jest Wielki ,a Maryja nigdy nie zawodzi! Niech Was Bóg Błogosławi i

      Strzeże!

      Szczęść Boże , pozdrawiam Całą rodzinę Blogową .

    • Bogna said

      Pio0

      Tak sie cieszę !!!

      Chwała Panu Najwyższemu Chwała !!!

      Musimy sie trzymać jak wielka rodzina.

  4. OSTOJA said

    Pio, mądra decyzja.

    http://www.fronda.pl/a/kaczynski-polska-nie-ugnie-sie-przed-naciskami-komisji-europejskiej,64156.html

    • Anka said

      +
      „Pio, mądra decyzja.”
      Też tak myślę.
      PioO, nie oburzaj się na Hoplitę. On tak wyraża emocje (nie przebiera w słowach), ale nie ma w nim złej woli. A o to przecież chodzi.
      Błogosławionej niedzieli życzę wszystkim!

      • Basia B said

        Decyzja mądra,tylko,obawiam się,że nie wszyscy rozumieją w czym tak naprawdę tkwi sedno sprawy,a potrzeba konkretnej zmiany zachowania Gosi.Krystynka ma rację mówiąc o naszej hipokryzji na kilometr.To nie jest atak na Gosię.Sami wiecie dobrze,jak trudny jest człowiek i jeśli ktoś duma,że tu zapanuje harmonia,to jest w błędzie.Jeśli ma być czysto i pozamiatane,to potrzeba stanąć w prawdzie o sobie.Dla mnie to jest takie słodzenie na chwilę.Wolę trzeźwo na to patrzeć.niż za chwilę doznać zawodu.
        Pio,stoczyłeś walkę i stoję przy Tobie,ja z moim charakterem toczyłabym ją dłużej

        Halina,ja czekam na Twoją wypowiedź względem tego o co wczoraj pytałaś,zarzucając,stwierdzając,że zachowuję się jak sędzia sprawiedliwy.
        Myślę,Eliza też się odezwie.

        • Anka said

          +
          „Decyzja mądra,tylko,obawiam się,że nie wszyscy rozumieją w czym tak naprawdę tkwi sedno sprawy,…”

          Nie od razu Kraków zbudowali. Po kroczku, Basiu, po kroczku. Panu Bogu powierzmy obnażanie nieprawości i wyprowadzanie na drogę prawą. Tylko On potrafi dać złemu szach – mata. Czuję, że blisko jest chwila, w której nie będzie już żadnych złudzeń kto jest kto. Modlić nam się trzeba, stanąć w obronie Słowa, gdy taka konieczność i znów modlić z ufnością, bez pokusy przewidywania scenariuszy, bo Boże są nieprzewidywalne.
          Pokój i dobro!

        • Ewa said

          Basiu B nie jestem psychologiem, ale mysle, ze Gosia3 stoczyla ze soba bardzo ciezka walke i zwyciezyla bo przeprosic i poprosic o wybaczenie to doprawdy przy Jej emocjonalnym charakterze to wyzyny doskonalosci.
          Oczywiscie, ze bedziemy dalej patrzec trzezwo ale mam nadzieje, ze to juz bedzie tylko dialog nikogo nie upokarzajacy i nie uwlaczajacy godnosci a poszukujacy prawdy.

        • Eliza said

          Basieńko ja uważam,że wszystko co miałam Ci do powiedzenia w tej sprawie, powiedziałam, ale jeśli trzeba… powtórzę- Cuda miały ujrzeć osoby wybrane, a nie wszyscy ludzie, i ja to odbieram tak,że nie potrzeba kamer, widowiska i alarmu na cały świat, bo uważam że nie takie jest przesłanie tego Orędzia. A jeżeli chodzi o Boże Narodzenie to powtarzam po raz drugi, że nie miało ono być ostatnim (czyli że więcej już żadnego Bożego Narodzenia nie będzie), tylko miało być celebrowane w inny sposób….(ostatnie- owszem ale chodzi,że tak celebrowane jak dotychczas).
          Widzisz Basiu B nie zrozum mnie źle – nie chcę Cię na siłę przekonać, że te orędzia są prawdziwe, bo nie ma takiej potrzeby- one jak to powiedział Pan Jezus w swoim czasie obronią się same…. Ja napiszę Ci tylko ze swojej strony jaki cud zdarzył się w moim i mojej siostry życiu niedawno za sprawą odmawiania modlitwy numer 94 O uleczenie ciała, umysłu i duszy. Pan Jezus obiecał,że za sprawą tej modlitwy dokona cudów w uzdrowieniu (także ciężkich chorób) każdej osoby, która z wiarą będzie ją odmawiać.
          Otóż kochana Basiu był koniec kwietnia 2015 roku i pewnego dnia już od wschodu, od szóstej rano coś nietypowego działo się ze słońcem. Pulsowało jak serce, tarcza obracała się w koło, a momentami przesuwała się to na prawą, to na lewą stronę obok słońca. Cud nad cudy i widziało to wiele ludzi do których z siostrą dzwoniłyśmy i którym pokazywałyśmy kiedy skończyła się poranna msza w naszym miasteczku. I tak to trwało mniej więcej do godziny 10.00- 10.30. Problem polegał na tym,że mimo alarmów naszej mamy,żeby nie patrzeć na słońce gołym okiem, tylko założyć chociaż okulary- my patrzyłyśmy prosto w słońce bez żadnej ochrony- moja siostra krócej, ja dużo dłużej około 25 min.( na marginesie, wzrok można stracić patrząc na słońce 5 sekund). Efekty- możecie sobie wyobrazić! Zawoziłam dziecko do szkoły i nie widziałam rejestracji auta, które stało przede mną na skrzyżowaniu. Ba! nie widziałam nawet auta które nadjeżdżało z przeciwka, więc o wyprzedzaniu nie było mowy. Nie widziałam szyldu, który był napisany ogromnymi literami, bo widziałam tylko jedną białą plamę. Widziałyśmy tak obie z siostrą, byłyśmy przerażone. Bałyśmy się nawet iść do okulisty, bo czułyśmy, że nie dość że nasz porządnie zbeszta, to jeszcze bałyśmy się przyznać naszym mężom, bo pewnie by się bardzo zdenerwowali na naszą głupotę. I tak kochana mijały dni, a mnie najbardziej załamało to, że nie będę mogła prowadzić samochodu, a muszę dowozić moje małe dzieci do szkoły i przedszkola 5 km. Nie byłam w stanie nawet przeczytać nic w książce, na pasku w telewizji i na ekranie monitora, bo widziałam jedną białą plamę…. I kiedy tak to trwało (chociaż ja i moja siostra cały czas modliłyśmy się Krucjatą 94 o uleczenia ciała, umysłu i duszy) powiedziałam tak do Pana Jezusa ( okazało się, że moja siostra mniej więcej w tym samym czasie nie konsultując się ze mną, dokonała tego samego)- „Jezu widocznie taka jest twoja wola- ja się z nią zgadzam. Takie jest moje cierpienie i ja je przyjmuje”. Od tego czasu- z dnia na dzień, nasze oczy widziały coraz lepiej, aż doszło do tak dobrej ostrości wzroku, że się teraz śmiejemy, że możemy ustawiać w samochodach światła, bo dokładnie widzimy które światło świeci dobrze, a które źle. Przemywałyśmy nasze oczy także cudowną wodą z Wasilkowa. W tej chwili mam tak wspaniały wzrok, że sama nie mogę w to uwierzyć. To tylko jeden z cudów, które się wydarzyły w moim życiu, bo zaufałam Panu Bogu jak dziecko. Nigdy nie wątpiłam w prawdziwość Orędzi MBM.Od razu ujęły mnie za serce i nigdy nie miałam problemu takiego, żeby dręczyły mnie wątpliwości, bo nawet jeśli się pojawiły, to w mgnieniu oka mijały. Odmawiając tę modlitwę czułam w podświadomości, że prędzej czy później wydarzy się jakiś cud, coś się poprawi w naszym wzroku, ale jak się okazało stało się to dopiero w momencie gdy poddałam się woli Pana Jezusa.

        • Wiesia said

          Pokój Wam!
          Bardzo przepraszam,że sie wtrącę,ale myślę,że jest to ważne,co Pan Jezus powiedział:
          ..Mój Ojciec wzywa teraz wszystkich, którzy czytają te orędzia po raz pierwszy: każdy przekaz musicie odczytywać wnikliwie. Następnie módlcie się do Ducha Świętego o łaskę, byście mogli zobaczyć, że wiadomości te są Boskiego pochodzenia. Otwórzcie swoje serca, aby odebrać Moje Słowo. Poczujcie Mnie w swojej duszy prosząc następująco:

          „Jezu, jeśli jest to prawdą, napełnij proszę moją duszę znakiem Twojej miłości, abym mógł uznać Cię tym, kim Jesteś. Nie pozwól mi być oszukanym kłamstwami. Zamiast tego okaż mi Twoje Miłosierdzie przez otwarcie mych oczu na Prawdę i drogę do Twojego Nowego Raju na ziemi „.

          Pamiętajcie Dzieci, przychodzę do świata komunikując się z wami w ten sposób, tylko ze względu na Moją głęboką, czułą miłość. Nie, aby was zaszokować, wywołać wrażenie, kontrowersje lub debaty…”
          KP 15 sierpnia 2011

          Na nasze pytania odpowiedzieć może tylko Pan Bóg,bo to nie jest nasze Dzieło.To Bóg wybiera miejsce i czas na wszystko,na ujawnienie także.Mogę Ci Basiu powiedzieć,że całe życie uczę się cierpliwości,nie zawsze mi to wychodzi,dlatego rozumiem Cię,że pragniesz poznać prawdę.Lecz tylko Bóg ją zna.Poproś tą Modlitwą.

        • szafirek said

          Ewo ,a skąd Ty to wiesz,że Gosia miała problem i toczyła walkę by pogodzić sie z Pio0?,otórz ja wiem co innego i jesteś w wlekim błędzie.Z tego co tu czytam to Pio0 czekał aż do prawie 3:00 w nocy by się odezwać.Doprawdy czasami mi brak słów do tego co wy wypisujecie i jakbyście nie chcieli widziec pewnych rzeczy.

        • szafirek said

          Oczywiście „otóż”

        • Gosia 3 said

          [Admin….]

        • Ewa said

          Szafirku odnioslam sie do Gosi bo byla wymieniona w tym tekscie. W niczym Jej absolutnie nie umiejszylam. Nasze ego zawsze sie w odzywa takiej sytuacji i trzeba go zwalczyc. Gosia3 zrobila to wczesniej i to jest chwalebne, PioO walczyl troche dluzej ale rowniez zwyciezyl. Oboje maja moje uklony i najlepsze zyczenia.

        • Basia B said

          Eliza,
          Wiesia,
          bardzo Wam dziękuję za wpis Pisałam odp. i mi wcięło.Dziękowałam za Twoje świadectwo Elizko i zaczęłam pisać o MBM.Już nie powtórzę tego,co pisałam,ale spróbuję choć trochę odtworzyć.
          Orędzia zaczęłam czytać ze spokojem i w pewnej chwili zaprzestałam,też ze spokojem.Byłam nawet na jednym spotkaniu grupy i poświęciłam Pieczęć Boga Żywego.Był tam ksiądz.Na tym się zakończyło.
          Napiszę,co uważam i jak myślę o tych 2-óch przytoczonych przekazach.Nie po to ,by wykazać mą słuszność,ale jak to rozumiem
          .
          Matka Boża zapowiada ,że ukaże się w uznanych miejscach:”Objawię się w tych Świętych miejscach: Lourdes, Fatima, La Sallette i Guadalupe. Pojawię się także w Garabandal. Te objawienia rozpoczną się tej Wiosny, tak jak mój Syn polecił.”Wybranym duszom (ukaże się) i zapowiada ,że :”Kiedy te objawienia będą miały miejsce, nie będzie żadnych wątpliwości, zwłaszcza wśród tych, którzy oddają mi cześć, że mówię Prawdę, gdy powiem, że wkrótce ostateczna Droga, która zaprowadzi was do mojego Syna, w tych czasach ostatecznych, nastąpi przez Księgę Prawdy.”

          Jak dotąd nikt nie wie nic na temat tych zapowiedzi,że miały miejsce,a mija 2lata.Nie sądzę,że Matka Boża mówiła zaszyfrowanym językiem.Dla mnie to poważne niedomówienia jak na słowa Maryi.

          „Kiedy po raz ostatni pojawię się w tych miejscach i przedstawię się jako Matka Zbawienia, będziecie wtedy wiedzieli, że to jest moja ostatnia Misja i że wszystkie objawienia prowadzą do tego ostatecznego objawienia, aby przynieść światu Zbawienie, które przysługuje każdej osobie od urodzenia. ”

          Te wszystkie słowa odnoszą się wciąż do tego samego orędzia.Mija 2 lata i na ten temat cisza.

          Co do Bożego Narodzenia,to dziwne są te zapowiedzi o jakiejś uroczystości,która już nie będzie tym samym,co do tej pory:
          „Następne świętowanie Mojego Narodzenia zostanie zastąpione wielką uroczystością, która będzie oklaskiwała pracę tych oszustów, którzy paradują w Moim Kościele, ubrani w szaty służące wyłącznie do oszukania wiernych”

          . To była zapowiedź w 2013 roku ,a dotyczyła B.Narodzenia 2014 roku.Minęły dwa BN .To,że w Kościele jest kryzys,wiemy od dawna.Przyszło do nas z zachodu wiele brudu i obserwujemy to już dawno.To,że na Watykanie pracują siły niszczące Kościół,wiemy od dawna.Prości,zwykli ludzie nie mają pojęcia i czasu na to ,by się takimi orędziami zajmować,a jest ich cała masa.Teksty są długie i jest ich dużo.Człowiek nie po to tu jest na ziemi,by tkwić w tych tekstach.To tylko kilka zdań moich na ten temat,o ilości modlitw ,nie wspomnę.Dużo rzeczy ,by się jeszcze znalazło,ale na tym zakończę.Proszę,nie czujcie się urażone,bo nie jest moją intencją Was obrażać.I tak,jak gdzieś napisałam.nie trafiają do mnie argumenty z orędzi.Dziękuję,że zadajecie sobie trud,by się dzielić swoją wiarę w nie.Ufam,że w czasie trudnym dla nas wszystkich,Bóg ochroni i mnie,która w Niego też wierzy i jest w KRK.Pozdrawiam Was serdecznie.

        • Wiesia said


          Dziękuję i również serdecznie Cię pozdrawiam.
          Święty Janie Pawle II, prosimy,módl się za nami.

        • Wiesia said

          Najważniejsze jest teraz aby nadal się modlić, pozostawać w pokorze serca i prosić o zbawienie .W Ostrzeżenie Prawda się sama ukaże nam wszystkim,wtedy każdy będzie mógł się właściwie ustosunkować.Najważniejsza jest Modlitwa,Pokuta,Ofiara.

        • Małgosia 4 said

          Ludzie ogarnijcie się… Pogodzili się i to jest najważniejsze. Dajcie sobie spokój z dalszym własnym analizowaniem i ocenianiem tej sytuacji (kto jak ciężko i jak długo walczył), bo chyba aż tak dobrze nie znacie tych ludzi, żeby takie stwierdzenia tutaj wypisywać. Pewne kwestie czasem lepiej przemilczeć, a nie za wszelką cenę dorzucać jeszcze swoje 3 grosze. Własne osądy sytuacji zostawiajcie dla siebie i przestańcie dalej drążyć ten temat, bo w taki sposób to Wy porozumienia chyba nigdy nie osiągniecie.

        • szafirek said

          Basia cuda były i są u pewnych osób,ale nie takie jak Ty chyba byś chciała i na jakie liczysz spektakularne,że wszędzie będzie głośno o nich.Z reszta ja kiedys napisałam na ten temat.Opowiedziała bym Ci co u mnie sie zdarzyło,ale już po tym co tu się dzieje i jak Ty przykładowo prowokujesz i wydajesz osądy to straciłam chęci by opowiadać o czymkolwiek,tak jest niestety.Nie potrzebuję kpin i komentarzy z podtekstem.
          To twój komentarz sprowokował kolejna dyskusję.Chcesz zmieniac kogos to zacznij od siebie,czy uważasz,że u Ciebie jest dobrze ze wszystkim?,że piszesz „potrzeba konkretnej zmiany zachowania Gosi.” Gosia nie jest ideałem,a czy ktoś tu nim jest?

        • Basia B said

          Szafirku,pół słowem się do Ciebie nie odniosłam.Czemu niewiasto się mnie na noc czepiasz?A co Ty wiesz o tym, na jakie cuda ja liczę?Dziewczyno,całuję Cię mocno.Jeśli jesteś oburzona na mnie ,to się pomódl, a pokój Boży ogarnie Twoje niepokoje.A toś mnie zaskoczyła!.

        • Milla said

          Krystynka :
          „Szkoda, że nie mogę wstawić całego snu, ale może kiedyś jak Admin pozwoli, kto wie.”

          Odpowiedź Admina:
          Dzieckonmp said

          17 Styczeń 2016 @ 18:51
          możesz to nie mój sen przecież

          Krystynko masz odpowiedź Admina, a po fragmencie snu trudno będzie coś tym osobom napisać-skojarzyć….

          Pozdrawiam słodko🙂
          Z Bogiem!

      • Gosia 3 said

        To w takim razie nie mam prawa obrony, a ktoś może mnie niesprawiedliwie osądzać. Wszystko zrozumiałam.

        • Dzieckonmp said

          jeśli jest w tym 54 pkt osąd to wywalę. Proszę wkleić słowa o które chodzi, oraz podać nick. Ja nie zauważyłem ale może przegapiłem.

        • krystynka said

          Adminie mam do ciebie pytanie, mogę coś napisać z tego snu co ci wysłałam, chciałam tylko przytoczyć opis Pana Jezusa i o jajkach, Chodzą mi po głowie pewne mysli, i chciałabym sie z nimi podzielić na blogu, więcej nic nie napiszę przyrzekam.

        • Dzieckonmp said

          możesz to nie mój sen przecież

        • Gosia 3 said

          Adminie! czy Ty naprawdę tego nie widzisz jak Basia B , Anka i teraz jeszcze doszła Ewa cały czas drążą mój temat. Nie odstępują mnie na krok i ciągle jakieś uszczypliwe insynuacje. Ja pokornie to znosiłam ale w tej chwili to już jest mocne przegięcie. One dosłownie wiedzą o mnie wszystko nawet jak mi przyszło wyciągnąć rękę do Pio. Wyobraż sobie ,że nie miałam w ogóle żadnego z tym problemu a Ewa twierdzi tak : ”
          Gosia3 stoczyla ze soba bardzo ciezka walke i zwyciezyla bo przeprosic i poprosic o wybaczenie to doprawdy przy Jej emocjonalnym charakterze to wyzyny doskonalosci.”
          No powiedz mi skąd ona może to wiedzieć i tak mnie osądzać , no chyba nie wie tego od Pana Boga bo ja wiem dokładnie ,że nie mam z tym problemu. No odpowiedz kogo ze mnie chce się zrobić.
          Pamiętasz jak była taka Weronika pod kilkoma nickami i to wygląda na bardzo podobną sytuację. Wolę myśleć ,że tak nie jest.
          Jeśli nikt więcej tego nie widzi to ja odchodzę , tylko żal mi ……. już nie dokończę, bo łzy się cisną do oczu. Z Panem Bogiem i Maryją.

        • Gosia 3 said

          A moja odpowiedz w spamie.

        • gwiazdka said

          …Dzieci w przedszkoli sie lepiej zachowują……

        • krystynka said

          Ku ścisłości, dla tych co będą zdziwieni czytając o jaką zgodę mi chodziło. Jakis czas temu wysłałam sen Adminowi, bo o Nim była mowa i mam taką zasade, że jesli sen przekazuję danej osobie, to stanowi już sprawę prywatna kogoś a ja juz nie mam wtedy nic do powiedzenia.

          Dobrze, wiec w tym snie spotykam w pustym mieście pieknego , małego chłopca, tak ok 7-niego, ubrany w straszne łachmany, szare, bure fredzle wisiały na tym dziecku, o ile mozna nazwać to ubraniem. Raczej to były jakies strzępy odzieży powieszone na tym malcu, pierwszy raz widziałam w snach takiego Pana Jezusa.

          a oto fragment z tego snu:

          ,,Wpadłam do jakis pustostanów,było pełno opuszczonych domów,same takie rudery,niektóre dwupietrowe ale wszystko jakby opuszczone.Wiedziałam,że ukrywaja tu sie gdzies ludzie,tylko nie wiedziałam gdzie.Zatrzymałam sie dopiero na chodniku,bo szedł nim chłopiec bardzo ładny(tak z 7 lat) ale szedł w strasznych łachmanach,wszystko wisiało na nim jak na strachu na wróble,był na bosaka,on szedł w moja strone.Stanełam jak wryta,bo pierwszy raz widziałam takiego nedzarza,chłopiec podszedł do mnie i powiedział bardzo łagodnie chodz pokażę ci kryjówke.Idąc za nic powiedziałam,że jestem bardzo glodna,naraz otworzył jakby okennice zamknieta a za nia siedziały kury i miały w gniazdach jajka,chłopiec dal mi jedno i kazał to wypic i sie posilic,zamknał te okiennice.ja trzymając to jajko z politowaniem powiedziałam ,że mu je dam bo pewnie jest głodny,odrzekł,że nie,,.

          Od tego czasu, a mineło sporo czasu, chodzi mi po głowie, o co chodziło z tym jajkiem ? Jajko to przecież symbol zycia, zobaczcie to życie daje mi sam Jezus, a w dalszej częsci jest o tym ,że Pan bierze kolejne jajko i idzie do Admina aby mu je dać. Daje też inne wskazówki dla mnie i dla……Was kochani, bo mowa jest o wielu ludziach !!!!
          Potem po tym snie ciągle wałkuja mi sie w głowie słowa z Ewangelii ,, ja jestem, drogą, prawda i zyciem,,…..

          Ew.Św.Jana 14,1-6,,1 Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie1 w Boga? I we Mnie wierzcie! 2 W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. 3 A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. 4 Znacie drogę, dokąd Ja idę». 5 Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» 6 Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem2. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie,,.

          Potem w tym snie były jeszcze inne wskazówki, pokazanie drogi, opieka samego Pana Jezusa i wiele,wiele innych. Nie chciałam tej radości ukryc przed Wami, bo mamy ciągle opiekę Pana Jezusa i całego nieba. Nie zasmucajmy Naszego Pana i Zbawiciela smutnymi wpisami, jest tyle ważniejszych spraw na świecie do zrobienia.
          Szkoda, że nie mogę wstawić całego snu, ale może kiedyś jak Admin pozwoli, kto wie.

        • krystynka said

          Adminie proszę wyciągnij na powierzchnię mój wpis.

        • Gosia 3 said

          Adminie! możesz już nie zamieszczać tego bo z takim opóżnieniem to się już mija z celem i może napiszę kiedyś coś innego. Już nie ma to dla mnie znaczenia aby się to ukazało. Pozdrawiam i życzę błogosławieństwa Bożego dla całej Rodziny.

        • krystynka said

          Basia, Ewa, Anka, Gosia prosze Was dziewczyny o wypowiedzenie się na temat fragmentu tego mojego snu. Stare wątki zostawcie w spokoju, one przeszły do lamusa a naprawdę proszę o Wasze zdanie.

        • Anka said

          +
          Krystynko Droga, moje opinia to Cię pewnie zawiedzie, bo moim zdaniem Twoje sny są…Twoje, a co za tym idzie dla mnie z nich nic nie wynika. Mam dostatecznie dużo swoich własnych (niektóre prorocze), ale nie zamierzam się nimi dzielić, bo wiem na pewno, że nie zostaną odebrane w odpowiednim klimacie. Tak więc dziękuję, że powierzyłaś mi rolę eksperta i przepraszam, że się w tej roli nie nie sprawdziłam.

          Teraz ja mówię wszystkim dobrej, spokojnej nocy!

        • bozena2 said

          Krystynko ja tylko sobie kojarzę, że w tych snach doświadczasz różnych wymiarów czasowo-przestrzennych, m.in. tego, co może cię albo nas czekać w przyszłości, chyba że to sny prorocze i symboliczne.

        • Milla said

          Krysiu jeszcze raz wstawiam komentarz :

          Krystynka :
          „Szkoda, że nie mogę wstawić całego snu, ale może kiedyś jak Admin pozwoli, kto wie.”

          Odpowiedź Admina:
          Dzieckonmp said

          17 Styczeń 2016 @ 18:51
          możesz to nie mój sen przecież

          Krystynko masz odpowiedź Admina, a po fragmencie snu trudno będzie coś tym osobom napisać-skojarzyć….

          Pozdrawiam słodko🙂
          Z Bogiem!

        • krystynka said

          Milo, dobrze spytam Admina czy mi pozwoli cały sen wstawic.
          Adminie, co Ty na to mogę ?

        • Dzieckonmp said

          Twój sen więc co ja mam do tego

        • krystynka said

          Sen

          Byłam w domu (jakimś obcym domu) z synem,ktos dzwonił do drzwi ,syn otworzył i głosno powiedział,że jacys panowie przyszli do mnie.Wiedziałam ,ze przyszli tajniacy (podswiadomie),pomyslałam, szybko,że rozpracowuja grupe blogową i na pewno spytaja o Ciebie.Szybko wyjęłam karte sim z telefonu i połozyłam ja na ławie w pokoju,specjalnie wyszłam do przedpokoju(mijajac syna szepnełam mu,ze ma polknąć karte sim i uciekac),podeszłam jak gdyby nic do tych panów.Syn zrobil to co mu kazałam i uciekł tak jak stał przez boczne wyjście.Panowie to na pewno tajniacy pytali mnie o Ciebie(poznałam jednego z nich,że był kiedys w partii PO),powiedziałam,że nie wiem gdzie jestes,bo nie mam z toba żadnego kontaktu,pokazali mi twoje zdjecie(całej postaci,waga na około 80-90 kg,tak gdzies 170 wzrostu,z brzuszkiem,włosy proste ciemny blond,uczesany na bok,takiej krepej budowy ciała,nie łysawy !,ubrany w ciemne spodnie,dziany sweter,ciemne buty).Spytali gdzie mam telefon bo chcieli go zobaczyc,powiedziałam,że nie mam bo ktos mi go ukradł(odwracajac sie zobaczyłam,że syn go wziął szybko z ławy jak uciekał z domu).Podeszli bardzo blisko obydwaj do mnie ,patrzac mi w oczy bardzo stanowczo powtórzyli gdzie jest B…….. H….. z blogu dzieckonmp ? odpowiedziałam,że nie wiem.Powiedzieli,że rozpracowali cała grupe blogową i jestesmy zagrozeniem dla panstwa Polskiego (powiedzieli,że widza o nas wszystko).Zaczeli szukac obydwaj tego telefonu,ja korzystając z okazji uciekłam tez przez tylne wyjscie.Biegłam jakimis ulicami,ale nie znałam tego miasta(nawet nie wiem czy biegli za mna ).Wpadłam do jakis pustostanów,było pełno opuszczonych domów,same takie rudery,niektóre dwupietrowe ale wszystko jakby opuszczone.Wiedziałam,że ukrywaja tu sie gdzies ludzie,tylko nie wiedziałam gdzie.Zatrzymałam sie dopiero na chodniku,bo szedł nim chłopiec bardzo ładny(tak z 7 lat) ale szedł w strasznych łachmanach,wszystko wisiało na nim jak na strachu na wróble,był na bosaka,on szedł w moja strone.Stanełam jak wryta,bo pierwszy raz widziałam takiego nedzarza,chłopiec podszedł do mnie i powiedział bardzo łagodnie chodz pokażę ci kryjówke.Idąc za nic powiedziałam,że jestem bardzo glodna,naraz otworzył jakby okennice zamknieta a za nia siedziały kury i miały w gniazdach jajka,chłopiec dal mi jedno i kazał to wypic i sie posilic,zamknał te okiennice.ja trzymając to jajko z politowaniem powiedziałam ,że mu je dam bo pewnie jest głodny,odrzekł,że nie.powiedziałam ,że musze znalezc admina ,bo jest w niebezpieczeństwie,tylko nie wiem gdzie go szukac.Chłopiec odpowiedział,że wie gdzie jestes i mam sie o Ciebie nie martwic,bo on czuwa nad Toba i jeszcze dodał,to jest mąż Bozy,którego chronie i prowadzę,wyjął jeszcze jedno jajko i powiedział,że on idzie do ciebie a mi kazał iśc w tym budynku do piwnicy aby sie schronic u braci !.Zszokowana patrzyłam na tego dziwnego jakby włóczęgę,naraz zauważyłam,że na nogach pojawiły sie u niego buty,zmieniło ubranie na ładne,a potem jeszcze zmieniło sie na piekna,cimno złota ,połyskujaca tunike i sandały,a to był Pan Jezus !!!!.Dalej stałam jak wryta,bo wiedziałam,że syna chyba straciłam,Pan Jezus usmiechnął się do mnie(dalej był chłopcem) i powiedział idz sie schroń,tam znajdziesz swojego syna jest on bezpieczny,wszyscy jestescie bezpieczni bo ja jestem z Wami i Was chronie.Pan sie odwrócił i poszedł w druga strone a ja zeszłam do piwnicy a tam było pelno ludzi,mase ludzi,nie znałam ich,ale wszyscy z wygladu byli tacy mili,kochajacy,serdeczni.
          Bóg jeden wie,że napisałam prawde i tylko prawdę,moze chodzi o to abys Adminie uwazał na siebie,nie wiem.

        • Ewa said

          Mila Krystynko czuje sie wyrozniona, ze pytasz mnie o zdanie. Nie mniej jednak boje sie czy sprostam temu zadaniu. Ja sama nie miewam wielu snow, a jesli juz to jest to panoramiczny w przecudnych kolorach i bardzo logiczny.

          Przejdzmy do rzeczy. Wlasnie dzisiaj w moim domu byla rozmowa o rozdzielaniu lask Bozych na podstawie zyciorysow Swietych. Dosc mlody czlowiek powiedzial tak: kiedys, zeby zostac swietym to trzeba bylo sie natrudzic. Czesto cale zycie zapszepascic (tu chodzilo o nasze rozumienie ludzkiego zycia w obecnym czasie) azeby rozwinac sie duchowo. To znaczy, ze Niebo bylo daleko. Teraz niejednokrotnie wystarczy pare razy szczerze westchnac i Niebo schodzi do nas.
          Pan Jezus wsrod nas wyglada dokladnie tak jak Go widzialas, bo najczesciej chwalimy Go wargami a nie palajacym miloscia sercem a pomimo to jesli ktos sie zglasza i prosi o pokarm (jajeczko to zycie, wiec w tym przypadku to Slowo Boze) to chetnie karmi „glodujacego”. To jest moje przemyslenie i moja ocena Twojego snu. I tu widze zwiazek z wypowiedzia tego mlodzienca, ze wystarczy poprosic i natychmiast dostajemy.

          A teraz daje Tobie do przemyslenia fragment z zyciorysu sw. Antoniego – Opata. Dotyczy on czystosci wiary, walki o nienaruszalnosc doktryn i poszukiwania indywidualnego rozwoju doskonalosci. Pomysl co by sie stalo gdyby nie zareagowal na herezje Ariusza i czy poszloby jego sladami tylu mezczyzn, ktorzy pozniej stali sie zakonnikami a wiec otrzymali laske powolania.

          Jedynie w latach 334-335 ponownie udał się do Aleksandrii. W roku 318 wystąpił tam bowiem z błędną nauką kapłan Ariusz. Znalazł on wielu zwolenników. Zatroskany o czystość wiary, żyjący jeszcze św. Aleksander zwołał synod, na którym około stu biskupów potępiło naukę Ariusza. Znalazł on jednak potężnych protektorów, nawet w samym cesarzu Konstantynie Wielkim, a przede wszystkim w jego następcy – Konstancjuszu, który rozpoczął bezwzględną walkę z przeciwnikami arianizmu. Dla ustalenia, po czyjej stronie jest prawda, Antoni udał się do Aleksandrii, gdzie biskupem był wówczas św. Atanazy. Po rozmowach z nim stał się żarliwym obrońcą czystości wiary wśród swoich uczniów.
          Cieszył się wielkim poważaniem. Korespondował m.in. z cesarzem Konstantynem Wielkim i jego synami. Zachowane listy Antoniego do mnichów zawierają głównie nauki moralne – szczególny nacisk kładzie w nich na poszukiwanie indywidualnej drogi do doskonałości, wsparte lekturą Pisma św.

          Skrocony Jego zyciorys jest w dzisiejszym moim wpisie pod Msza Sw.

          Nie wiem czy Cie satysfakcjonuje moja odpowiedz. Staralam sie bardzo ale jesli masz jeszcze watpliwosci zawsze mozesz pytac.

          Jest juz dosc pozno wiec nie wiem czy przeczytasz. Ja jutro dopiero poznym popoludniem tu zajrze wiec wrazie pytania nie czuj, ze lekkcewaze.

          Zycze spokojnej nocy i nastepnych ciekawych snow. Niech Aniol Stroz czuwa przy Tobie.

        • krystynka said

          Bardzo dziękuję za wpis Bożenie, Ance i Ewie, zapraszam inne osoby do dyskusji takze, ja na początku wymieniłam pare nicków, bo widze, ze te osoby udzielaja sie najwiecej na blogu, ale to nie znaczy, że nie myslałam o innych. Kiedys zadałam pytanie, chyba Mariuszowi, nie pamietam dokładnie dla kogo, ilu nas pisze na blogu ? sama obstawiam, że nicków jest więcej niz 150, wiec jak ja mogę wszystkie nicki wymienić ?
          Ponawiam apel i zapraszam do dyskusji na temat mojego snu, który wyżej wrzuciłam, ale pytanie dotyczyło co znaczy w snie jajko ?,stawiam jeden warunek nie może byc wulgaryzmów i kłótni, wszystko inne dozwolone. Spokojnie piszcie co chcecie, nie obraże się na nic i na nikogo. Powtarzam, nie po to istnieje blog aby sobie skakać do oczu, ale aby wymiane informacji prowadzic na różne, nawet najdziwniejsze tematy.

        • Basia B said

          Krystynko,dopiero dziś i to niedawno odczytałam opis Twego snu.Nie czuję się tu cokolwiek mówić,bo ten sen jest nieco inny od pozostałych.Opisywałaś poprzednio coś ,co mi się kojarzyło ze scenami z Ewangelii,a tutaj jest coś całkiem innego.Wogóle to dla mnie godne podziwu,jest to,że zapamiętujesz detale.nie mam pojęcia,co znaczy we śnie jajko.Wiemy co symbolizuje jajko.Myślę,że tak postawione pytanie,jest chybione.Mnie się może nasuwać refleksja,że trzeba się bardziej powstrzymywać nam od wypowiadania szczegółów w przestrzeni publicznej.Źle się to później odbija.Poza tym podpisuję się pod poprzedniczkami wyrażającymi swoje zdanie.Pozdrawiam Cię Krystynko.

        • Milla said

          Krystynko,
          ponieważ nie mam pewności ,czy czytałaś komentarze Ewy i mój z poprzedniego tematu więc podaję linka;
          https://dzieckonmp.wordpress.com/2016/01/15/zemsta-lobby-lichwiarsko-bankowego/#comment-273688

          PS.Mnie osobiście bardzo zaintrygował wspomniany przez Ciebie fragment z P.Św. „Ja jestem drogą ,prawdą i życiem (…) „, dlatego prosiłam o zamieszczenie całego snu , a nie wiedziałam ,że dotyczy…hmm…prywatnej osoby , ale Admin wyraził zgodę i myślę,że może tak trzeba było zrobić?

          PS.2 Ciekawe, bo ten fragment z P.Św. już kilka razy jest mi przypominany w dziwnych okolicznościach?
          Zastanawiam się dlaczego Jezus był we śnie małym dzieckiem , no i to Jego poszarpane ubranie i jajka i inne wątki ???

          Z Bogiem!

        • krystynka said

          Ewo, jeżeli chcesz abym Ci napisała co myslę na temat Św.Antoniego to napisz mi swój mail, to ci kiedys napiszę. Nie bedę pisała tego na blogu, bo nie chcę ,,zasmiecać,, bloga swoimi przemyśleniami.
          Tak samo na temat moich snów, już ngdy zadnego nie wrzucę na blog, jesli kiedykolwiek oczywiście cokolwiek mi sie przyśni w kontekście Pisma Świętego.
          Jesli takie sny będę miała, to tylko podzielę sie indywidualnie z osobami, które do mnie napiszą.

          W odpowiedzi powyzszych przeczytałam, że inni też maja sny i na siłę nie dzielą się tym na blogu, także faktycznie cały blog nie musi na siłę tego czytać.

          podaję mail: krycha1p@wp.pl

  5. Adrian said

    Wiecie co to jest „czarny poniedziałek”? Nie wiecie. Ale w teny poniedziałek się dowiecie… (Iran uwalnia ropę)
    http://kresy24.pl/76993/wiecie-co-to-jest-czarny-poniedzialek-nie-wiecie-ale-w-najblizszy-poniedzialek-sie-dowiecie/
    —————————————————————————————
    Dzisiaj oficjalnie zniesiono sankcje wobec Iranu

    Dzisiaj oficjalnie zostały zniesione sankcje nałożone na Iran. Jest to efektem umowy, w ramach której Iran wyłączy większość swojej nuklearnej infrastruktury. Zniesienie sankcji oznacza m.in. odmrożenie aktywów o wartości $50 mld oraz swobodną sprzedaż ropy naftowej na międzynarodowym rynku.
    http://www.wykop.pl/link/2965869/dzisiaj-oficjalnie-zniesiono-sankcje-wobec-iranu/
    ———————————————————————
    Szwedzi uczą strzelać muzułmańskich imigrantów. Samobójcy?
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz%2Fszwedzi-uczyli-strzelac-muzulmanskich-imigrantow-foto
    ————————————————————————–
    Trwa zmasowany atak na polski rząd – Polska znalazła się w niebezpieczeństwie
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/trwa-zmasowany-atak-polski-rzad-polska-znalazla-sie-w-niebezpieczenstwie

  6. Jon 2, 10: Ale ja złożę Tobie ofiarę, z głośnym dziękczynieniem. Spełnię to, co ślubowałem. Zbawienie jest u Pana.

  7. barbara said

    Cieszmy się dziś i radujmy się dziś z pojednania Gosi3 i PioO bo brakowało by Was na blogu…

  8. Wiesia said

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Matka Zbawienia!

    1 Tm 2(8:15) dla mnie – 1 Tm 2(14:15)

    Nade wszystko powinnam zawsze pamiętać te Słowa:
    J 13(34:35)

    Mając trudne chwile, postaram się wracać do 2 Kor 12 ,
    bo są tam Słowa dla mnie bardzo ważne.Uczyć się pragnę
    pokory od uczniów Chrystusa Pana.Każdy mój upadek jest moim błogosławieństwem,bo mnie przy odpowiednich ćwiczeniach nawraca.
    Brak mi pokory,ja wiem o tym.Gdybym ją posiadła nie potrzebowałabym Sakramentu Pokuty.
    BOGU niech będą dzięki,że dał mi Pismo Święte oraz Objawienia prywatne ,na które natrafiłam,a które pomagają zrozumieć mi przy współpracy bliznich,tak samo szukających BOGA,jaka jest droga do Nieba.

    Dlatego dobrze,że jesteście,dobrze ,że się ścieramy,bo wtedy szukamy Prawdy,a nie swoich racji.
    Dziękuję,że jesteście,przepraszam,jak czasami za bardzo dobitnie coś powiem, bezpośrednio(staram się od jakiegoś czasu mówić ogólnie,aby każdy z nas popracował nad tym u siebie),ale jak będę wracać do zwrotów ad persona,zwracajcie mi uwagę,popracuję nad tym,aby bardziej uważać,bo to mój moment zejścia z drogi oznacza.
    Niech mnie widok Misterium Męki Pańskiej naucza codziennie tego,czego jeszcze mi brakuje,niech moje serce się przemienia.Amen.
    Niech ni BÓG wybaczy i ulituje się nade mną.

    Pozdrawiam serdecznie
    Któż,jak BÓG!

    • Krystyna said

      Amen.
      Droga Wiesiu! Wielki Bog zaplac!
      Bardzo wzruszylo mnie dzis Twoje swiadectwo.
      Gdy upadne, bo jakze czesto brak mi pokory, to prosze u stop Krzyza Pana Naszego podczas Adoracji Najswietszego Sakramentu slowami tej piesni:
      „Tak mnie skrusz, tak mnie zlam,
      tak mnie wypal Jezu,
      bys zostal tylko Ty 2X, jedynie Ty”.
      Oby nas Bog prowadzil na tej trudnej drodze do przezwyciezania wlasnego ja. …
      Blogoslawionej nocy Wszystkim. Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Wszystkich.

  9. On32 said

    SEN MARA BÓG WIARA

  10. Sylwester said

    „Napełnijcie stągwie wodą!”

  11. Gosia 3 said

    Kochani!!! zmarnowałam dużo czasu bo szukałam wpisu Michała Sybiraka. On w pewnym swoim opracowaniu opisał jak to dzisiaj 19 stycznia w Święto Chrztu Pańskiego wg prawosławia cała woda na świecie jest święta.

    Najbliższe ważniejsze święta prawosłane w nadchodzącym roku:

    2016-01-19 – Teofania (Epifania), Objawienie Pańskie i Chrzest Pański (Kreszczenije Hospodnie)
    Pamiątka chrztu Chrystusa w Jordanie, jego błogosławienia wody i objawienia bóstwa. Znane bardziej pod nazwą Epifanii lub Święta Jordanu. Znane na Zachodzie jako święto Trzech Króli >>

    I tak nawiązując do wpisu Sylwestra , dzisiaj „Napełnijcie stągwie wodą!” bo nawet ta z kranu jest święta. Mamy jeszcze dwie godziny i ja też tego nie zrobiłam ale zaraz zamierzam chociaż jedną butelkę sobie napełnić.
    Było to bardzo interesujące opracowanie jednak sobie nie zapisałam i bardzo żałuję.
    Mam nadzieję ,że nie zabraknie nagle wody w kranach jak się wszyscy naraz rzucimy. 🙂 🙂 🙂. Pozdrawiam . Nie jestem tego wyznania jednak w to wierzę. Woda była ta badana i porównywana z wodą z innych dni roku i wykazuje cudowne parametry w porównaniu do tych drugich.

    • Milla said

      Znalazłam Gosiu3 :

      http://urbietorbi-apokalipsa.net/pl/bl/2015-08-30-cuda.html

      „Drugi Cud o wiele mniej znany, a zdarza się też corocznie w Ziemi Świętej na prawosławne święto Chrztu Pańskiego, 19 stycznia. Dzieje się to dokładnie w tym miejscu, gdzie, według Tradycji, Jezus Chrystus przyjął Chrzest: na północnym końcu Jordanu, 8 km od Jerycha, w pobliżu prawosławnego klasztoru Proroka Jana Chrzciciela. W pewnym momencie (natychmiast po tym, jak Patriarcha Jerozolimski poświęci wodę) wody Jordana powracają wstecz, przy tym – tylko w tym miejscu. „Czemu, Jordanie, bieg swój odwracasz?” (Ps 114,5) – bo właśnie tak się stało, według Tradycji, po Chrzcie Jezusa w Jordanie. Tysiące zebranych widzą to na własne oczy, zwłaszcza kiedy do wody wpadnie jakiś pływający przedmiot, albo płynie jakaś gałązka. Słodka woda przy tym staje się słoną (bo wpływa z Martwego Morza).Trwa to przez kilka minut. Ale w to prawosławne święto zdarza się jeszcze jeden cud, dla badania którego nie trzeba jechać do Ziemi Świętej. Wiadomo, że prawosławni w tym dniu masowo święcą wodę w Cerkwiach i/lub rzekach itp. (tzw. „Jordanach”). Ale oni również uważają, że w tym dniu staje się poświęconą cała woda, nawet ta zwykła z kranu. Naukowcy to sprawdzili: postawili w laboratorium obok siebie (na świetle i przy temperaturze pokojowej) dwie butle – ze zwykłą kranówką oraz wodą, pobraną 19 stycznia. Pierwsza się zepsuła już po 5 miesiącach, natomiast druga nawet za cztery lata nie straciła swojej jakości: nie zmieniła koloru, zapachu i smaku. Ten eksperyment podważył istniejące „naukowe wytłumaczenie”, dlaczego tak długo nie psuje się woda święcona: zarazki zostają zabite przez jony srebra, które tam trafiają ze srebrnego krzyża, pogrążanego w nią podczas święcenia. Każdy chętny może powtórzyć ten eksperyment nie wychodząc z własnego mieszkania. To jest także dobra wiadomość dla tych, którzy martwią się tym, jak zrobić zapasy wody, żeby nie psuła się przed długi czas. Wystarczy napełnić zamknięte zbiorniki wodą z własnego kranu lub studni 19 stycznia. Postawić je jednak lepiej w ciemnym miejscu, żeby woda przetrwała nawet dłużej, niż w opisanym wyżej eksperymencie.”

      PS. Dzisiaj rozmyślałam o liczbie „19”, ale w kontekście Intronizacji Jezsa Chrystusa…ale nie tylko.
      Pozdrawiam🙂
      Z Panem Bogiem!

    • szafirek said

      Sylwestrze,Gosiu,Millo! dziękuje,że przypomnieliście wczoraj! Zdążyłam przed 24:00🙂 i napełniłam trzy duże butle🙂
      Pozdrawiam serdecznie.
      Szczęść Boże!

      • Gosia 3 said

        Szafirku!!! to chociaż Ty skorzystałaś , ciekawie czy oprócz Ciebie ktoś to zrobił? Ja Szafirku🙂. Pozdrawiam z całego serca. Niech Ci Pan Bóg błogosławi a Maryja przytula w Twoich smutkach.

      • Milla said

        Szafirku, to Sylwester i Gosia3 przypomnieli, a ja zaciekwiona spróbowałam i znalazłam ten art. Michała Sybiraka przez google🙂

        Powiedzcie , co z tą wodą się robi , bo ja także trochę jej nalałam w butelki .
        Pozdrawiam również🙂
        Szczęść Boże!

  12. Gosia 3 said

    Dzięki! Milla! warto to przeczytać. Pozdrawiam . Z Panem Bogiem i Maryją!!!!

  13. Gosia 3 said

    Jeszcze trochę czasu zostało! „Napełnijcie stągwie wodą!”

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: