Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Manhattan i Berlin odpalają bombę w Warszawie

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 Styczeń 2016

Dotychczasowe prognozy walutowe

 

Mija dokładnie rok kiedy 20 stycznia 2015 roku popełniłem tu poniżej artykuł przestrzegający przed wielkim atakiem na polską walutę. Złamana została wówczas wieloletnia pozioma zielona linia wsparcia zaznaczona na wykresie. Taki układ zwiastował bardzo czarne warianty sugerujące mocne osłabienie polskiego złotego. Na realizację tego scenariusza czekaliśmy prawie rok ale wreszcie stało się.

Proszę nie wierzyć w żadną bzdurną argumentację, że obecny atak na złotego spowodowany jest jakimś zaniepokojeniem zachodnich rządów i zachodnich bankierów reprezentowanych przez agencję Standard&Poors o demokracje i bezpieczeństwo ekonomiczne Polski. To klasyczny przykład ataku i manipulacji politycznej uprawianej przez opozycję we współpracy z globalistycznymi bankami którym zależy na rządzie pozwalającym na jeszcze większe strzyżenie polskich baranów.

Ten atak spekulantów na Polskę był tylko kwestią czasu i było to widoczne wiele miesięcy przed wyborami. Dokładnie w ostatnich zdaniach napisałem to tak: „Polska zostanie strasznie ograbiona, właściciele msp zostałi zmasakrowani po aferze opcyjnej, teraz zostaną dobici a zwykli ludzie posiadający złotówki zostaną masowo okradzeni przez bankierów. Nadchodzą bardzo ciężkie czasy dla tych którzy coś posiadają i chcą tę wartość utrzymać”.

Dopóki kurs indeksu PLN znajdował się w iluzji określanej umownie zieloną wyspą, czyli powyżej poziomu 72 punkty to mieliśmy bardzo solidne wsparcie nad tym poziomem. Jednak wybicie dołem sprawiło, że jesteśmy już w nowej rzeczywistości która może się wiązać z bezpardonowym atakiem zagranicznych banków spekulacyjnych na polskiego złotego. Poziomy osłabienia złotego są otwarte i nie ma tu żadnych istotnych oporów.

Manhattan i Berlin wysadzają w powietrze rząd w Warszawie

O tym jakie będą docelowe poziomy osłabienia złotego zadecydują na Manhattnie i w Berlinie. O ile Manhattan wydaje się dla każdego czymś oczywistym jako gniazdo światowej spekulacji o tyle pewne zdziwienie może budzić ekspozycja Berlina.

Dlaczego także Berlin ma w moim odczuciu tak duży wpływ na potencjalne kursy PLN ? Dlatego, że to przez banki niemieckie skupiona jest więcej niż połowa polskiego długu.

Dzisiaj jak widzimy Polska została zaatakowana jedynie przez kilka spekulacyjnych banków rodem z NY, kolegów niejakiego „geniusza spekulacji” G Sorosa. wielkiego obrońcy demokracji, także w Polsce.

Z informacji które posiadam wynika że polski BGK na obronę złotego wydał w ostatnich dniach już kilka mld euro. Jak zwykle w takich sytuacjach bywa – taka obrona okazuje się nieskuteczna. Piątkowa decyzja polityczna agencji ratingowej Standard&Poor’s doprowadziła do eksplozji kursu euro powyżej ważnych technicznie oporów.

Dyktat Berlina

Jeśli tylko Berlin będzie chciał dołączyć do kolegów zza oceanu to właśnie Berlin może doprowadzić do upadku każdy polski rząd. Zwłaszcza taki który będzie niechętny wobec Berlina. Wystarczy zainspirować grę polskim długiem który na chwilę obecną wydaje się być bezpieczny ale każde dalsze osłabienie złotego będzie powodować przekraczanie granic bezpieczeństwa długu w relacji do PKB. Skoordynowana akcja może wywołać wręcz lawinę. Pozostaje być optymistą że do takiej sytuacji nie dojdzie ale zagrożenie dla Polski jest śmiertelne. Ba, znamiennym jest, że pojawiło się w dniu w którym weszła w życie ustawa o wprowadzeniu podatku bankowego. Jeżeli obecny atak spekulantów jest zemstą na Warszawie za to, że śmie uszczuplać zyski bankierom to w złym scenariuszu zakładającym spisek bankierów ze wschodniego wybrzeża z Berlinem najgorsze może być dopiero przed nami. Dzisiaj tym najgorszym jest atak na wiarygodność polskiego długu.

W tej chwili brak sygnałów odwrócenia tej spadkowej tendencji dla złotego. Trend osłabiania polskiej waluty w długim, średnim i krótkim terminie jest ewidentnie spadkowy. Patrząc na rynek tylko technicznie, zaprezentowałem spadek indeksu PLN który w dotychczasowej formie przybrał postać kanału spadkowego. Jeśli dalszy spadek w ramach tej formacji będzie kontynuowany to możemy się spodziewać kontrolowanego pod względem technicznym spadku wartości polskiej waluty. Jeżeli jednak nastąpi trwałe wybicie z kanału to może powstać lawina.

Pilnujcie swoich pieniędzy tym roku, zwróćcie zwłaszcza uwagę na to w jakim banku macie je zdeponowane. Osobiście do grona bezpiecznych zaliczam tylko PKO BP, BOŚ, Pocztowy i banki spółdzielcze. Jeśli rząd w Warszawie potulnie nie skuli ogona i podejmie rękawice to aby nastawić społeczeństwo przeciwko obecnej władzy bankierzy mogą poświęcić jakiś jeden czy dwa duże detaliczne banki do bankructwa aby spowodować bunt przeciwko nieudolnej władzy. Warto o tym wiedzieć i się zawczasu zabezpieczyć przenosząc rachunek do bezpiecznego banku. Zachodni właściciel takiego banku bankruta nie straci – zabezpieczy się w jakiejś reasekuracji w Londynie i nawet może zarobić na takiej operacji.

111

 

Źródło: amerbroker.pl

Odpowiedzi: 318 to “Manhattan i Berlin odpalają bombę w Warszawie”

  1. bozena2 said

    MODLITWA O INTRONIZACJĘ JEZUSA NA KRÓLA POLSKI

    Jezus Chrystus: Oto Ja przekazuję wam szczególną łaskę, abyście mogli wyprosić Intronizację Mojej Osoby w Polskim Narodzie i państwie. Wołajcie do Mojego Ojca w taki oto sposób:

    Ojcze Niebieski błagam Cię i proszę, wysłuchaj naszego wołania wołania całego Polskiego Narodu. Tak bardzo pragniemy, aby Nasz Pan i Zbawca Jezus Chrystus został uznany Królem naszego Narodu i państwa.Polecamy Ci wszystkich tych, którzy mają zamknięte serca i nie chcą przyjąć królowania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Błagamy Cię Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i dotknij wszystkich tych serc, aby się otworzyły na wielką Miłość Bożą, aby zapragnęły przyjąć Pana i Zbawcę, Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Oto my dzieci Twoje błagamy Cię o tę wielką łaskę, aby Twój Syn był przyjęty przez cały Polski Naród, aby został uznany Panem i Władcą, aby ludzkie serca uwielbiały Jego Święte Imię. Ojcze Niebieski wysłuchaj naszego wołania i spraw, aby to się mogło dokonać, aby te wszystkie łaski przygotowane dla naszego Narodu, mogły na nas spłynąć. Abyśmy się stali Królestwem Twego Syna, aby On mógł nas prowadzić do wiecznej szczęśliwości, abyśmy tam doszli i spotkali się z Tobą na wieki. Amen.

    …Ta modlitwa przyczyni się do skrócenia czasu oczekiwania na Intronizację Mojej Osoby. Módlcie się codziennie, prosząc Ojca Niebieskiego, aby udzielił wam tej łaski, aby wszystkie te serca jeszcze zamknięte, otworzyły się na Moją Miłość, aby Mnie przyjęły, abym Ja mógł tam zakrólować. /Słowa Najświętszego Dzieciątka Jezus z 25.09.2011r./

    http://www.biblijni.pl/modlitwy/116_litania_do_chrystusa_krola.html

    • bozena2 said

      Re: proszę o odpowiedź jeśli chodzi o Intronizację 18 stycznia 10:32
      Fundacja Serca Jezusa
      >
      > Szanowni Państwo proszę o odpowiedź, czy rzeczywiście zgodnie z zapewnieniami Episkopatu Polski możemy my zainteresowani i omadlający tę sprawę mieć nadzieję, że dokona się intronizacja Chrystusa na Króla Polski? Czy to tylko czcze gadanie? Bardzo pragniemy jako wspólnota modlitewna o tym wiedzieć, aby podjąć może kolejne kroki tej inicjatywy. Z poważaniem Bożena.
      Szczęść Boże!
      Episkopat zapowiedział Intronizację na 19 listopada.
      Przygotowywane są odpowiednie dokumenty.
      Ufamy, że Intronizacja odbędzie się.
      Na pewno potrzeba nadal dużo modlitwy w tej sprawie, i bardzo o nią prosimy.
      Pozdrawiam serdecznie
      Barbara

      • halina said

        Bożenko2!Właśnie tak samo myślę o Intronizacji,dlaczego tak jest o tym cicho.Przecież to jest w tej chwili najważniejsza sprawa dla naszej Ojczyzny ,
        dużo słyszymy o rocznicy Chrztu Polski, ŚDM- nie neguję ważności tych wydarzeń ,ale czy uznanie Jezusa Chrystusa Królem naszej Ojczyzny nie jest ratunkiem dla nas.Czy ktoś o tym myśli?
        My na naszym blogu odmawiamy w tej intencji kilka Nowenn Pompejańskich i wszyscy blogowicze zaglądający na te stronę codziennie modlą się modlitwą ,którą Bożenko2 zamieszczasz.Dzięki Ci za to.
        Gdzie są media katolickie ,nic w nich nie słychać o tym.

        • Magda 2 said

          Halinko napisze tyle. Jak słucham Radia Maryja to dzwonią ludzie i czasami wspominają o Intronizacji. Uwierz, jest mi naprawdę smutno gdy słyszę jak Ojcowie prowadzący ucinają wtedy natychmiast rozmowę i mówią jakieś, takie zdawkowe rzeczy. Pocieszam się wtedy że, Maryja nam pomoże i się uda. Wszystko w rękach Boga.

        • Bozena2 said

          Kochane, zadałam to pytanie temu stowarzyszeniu, więc trzeba zadać i następne dla lepszego zrozumienia, dlaczego tak cicho w tej sprawie, czy taka cisza sprzyja, czy szkodzi? itp.

  2. mmm said

    Otrzymałem odpowiedź z wydawnictwa odnośnie wydania pism Alicji Lenczewskiej. Oto treść odpowiedzi „Witam ! Książka będzie dostępna w sprzedaży w połowie lutego br. Pozdrawiam.
    AGAPE [mailto:wydawnictwo@agape.org.pl]

  3. pawelturalski said

    Moze mi ktos odpowiedziec jakie jest najlepsze rozwiazanie wg niego w ramach nadchodzacego kryzysu finansowego zeby nie stracic swoich oszczednosci? Oprocz zaufania Bogu oczywiscie, bo wiem ze to najlepsze rozwiaznie😉

    • Dzieckonmp said

      Moje zdanie które proszę nie traktowac jako doradztwo bo jak każdy mogę się mylić.Dodam że czasy które idą zmuszają nas nie do zainwestowania aby zarobić tylko mądrego zagospodarowania oszczędności aby jak najmniej stracić. Wiele osób straci, jedni bardzo dużo inni mniej, ale najwięcej będzie tych co bardzo dużo. Dlatego okres przed nami to okres walki o jak najmniejsze straty dorobku życia.
      Gdybym miał oszczędności w polskich złotych załóżmy 30 tys zł.
      Pierwsze co zrobiłbym to albo wybrał z banku i schował w domu a jeśli bałbym się trzymać w domu bo i takich jest wielu to wpłaciłbym je do polskiego banku typu PKO BP czy BGK (zagraniczne banki pzreprowadzą operację największej grabieży). Do banku nie wpłacałbym całej sumy 30 tys zł. Nie polecam kupna złota ze względu na i tak wysoką cenę oraz duże straty na marzy od kupna i potem od sprzedaży. Zakupiłbym sobie monety srebrne za kwotę około 5 tys zł. Monety są stosunkowo niedrogie (około 75 zł) i łatwiej w czasie kryzysu będzie je upłynnić. Obecnie juz nie kupowałbym waluty obcej np. EUR czy USD. Waluty te sa tez stosunkowo drogie a bankierom zależy abyśmy na ich alarmy jak stado rzucili się do kantorów co spowodowałoby wzrost ceny tych walut a oni by nam upłynniali. Tak więc zakupilibyśmy na górce drogo z intencją trzymania jako zabezpieczenie. Górka potrwa kilka miesięcy, kurs spadnie a bankierzy na nas zarobią, my zaś jakiś procent stracimy. Wiemy dobrze że że wszelkie te drogie EUR czy USD jest non stop drukowane samego EUR drukują 63 miliardy miesięcznie. Faktycznie jest to papier toaletowy ale możni tego świata potrafią go tak przedstawić że jest cenn ą walutą. Trzymać się polskich pieniędzy (złotówka nie jest drukowana), jak Polska będzie stawać się znaczącą siłą gospodarczą i militarną wielu będzie chciało tą walutę mieć. Tak więc mamy w tej chwili dopiero 5 tys zł w monetach srebrnych. Przeznaczyłbym kolejne 5 tys zł na zakup (o ile w najbliższych planach był taki zamiar) towaru długotrwałego użytku ( Meble, TV, pralka. lodówka itp. ). Tak więc 2/3 miałbym w gotówce i obserwowałbym kurs akcji KGHM. Jesli kurs akcji spadnie jeszcze w okolice 30 zł to za kwotę 5 tys zł zakupiłbym akcje tej firmy. Wydaje mi się że po spadkach akcji wielu firm na naszej giełdzie, niektórych bardzo cennych z ogromnym bogactwem, kapitał zagraniczny zechce skupować te akcje. Więcej bym nic nie wydawał. Uważam że na te czasy koniecznie trzeba posiadać trochę gotówki gotowej do użycia być może na najpilniejsze potrzeby jak żywność.

    • kpiz said

      własna chałupa z solarami i PV, ziemia 0,3 ha na osobę, rowery elektryczne z przyczepkami, jak można to samochód elektryczny [choćby domowym sposobem – jest kilka firm w Polsce, co przerabiają, nie tylko pasjonaci], własny warsztat, zapasy żywności i wody rolowane co miesiąc i wystarczające na dwa lata🙂
      http://www.pobudka.org

      • CHRISTOphoros said

        Słusznie ale dodałbym własną studnię(nieduży koszt),zapas nasion,wiedzę o ziołach i roślinach jadalnych i kilka podstawowych sprzętów o których zapomnieli już współcześni.Na koniec zaś zdobyty z wielkim wysiłkiem zapas Błogosławieństwa Bożego zdeponowany na koncie w Banku Niebieskim

    • Kasia1 said

      gdybym ja miała kasę np 500 zł ,to zapłaciłabym synowi za luty czesne na uczelnię.Tak więc każdy ma problem.Ten co ma i ten co nie ma.

      • Gosia 3 said

        Pomóżmy Kasi1.!!!! Tomek tak dzielnie walczył z nałogiem i podniósł się bo zwracał się do Jezusa i Jezus najlepszy lekarz mu pomógł. Stracił pracę a chce się uczyć. Kasiu1 ja mogę Ci przekazać 1/5. Potrzeba jeszcze kilku osób. Kasiu! podaj mi przez Admina jak mogę tego dokonać. ( nr konta lub napisz jak).

        • Kasia1 said

          dziękuję Gosiu .ale poradzę sobie.muszę dać radę.Ale bardzo Ci dziękuję.

        • Gosia 3 said

          Kasiu1! może Cię uraziłam to przepraszam ale my jesteśmy wszyscy braćmi i siostrami i trzeba sobie pomagać. Jeszcze proszę podaj tam nazwisko i adres bo ja muszę zrobić przekaz bo pieniądze wypłaciłam a na koncie mi zostało tylko na r-ek a wpłyną trochę pózniej. Szczęść Boże Twojej Rodzinie!!!!

        • Bozena2 said

          Kasiu, jak uważasz, ale ludzie z autentycznych potrzeb chcą pomagać, a ty dozuj co jest na twoje siły, jeśli jest ponad poproś i otwórz się na pomoc. Wiem, że znacznie trudniej prosić o pomoc, niż ją dawać.

      • Bozena2 said

        Tak, podaj swoje dane.

  4. mmm said

    „POUCZENIA” wt. 17.09.1991, godz. 14.40 Droga Krzyżowa
    I – Co jest Twoją sprawiedliwością w moim życiu?
    † Kochać i przebaczać.
    II – Co jest moim krzyżem?
    † Pokonać zło własnego serca.
    III – Co jest moim pierwszym upadkiem?
    † Samolubstwo.
    IV – Kto jest moją matką?
    † Każdy, kto o cokolwiek cię prosi (jeśli nie ma w tym zła).
    V – W czym pomagać?
    † Pomagaj bliźniemu wyzwolić się z egoizmu duszy i ciała.
    VI – Co to jest miłosierdzie?
    † Odwaga czynienia dobrze.
    VII – Co jest moim wtórnym upadkiem?
    † Zapatrzenie w siebie.
    VIII – Jak pouczać?
    † W Imię Moje – według Mojej woli.
    – Co jest Twoją wolą, Jezu?
    † Miłość i pokój.
    IX – Co jest moim następnym upadkiem?
    † Upór.
    X – Co powinnam oddać?
    † Siebie.
    XI – Co ukrzyżować?
    † Serce.
    XII – Co ma umrzeć?
    † Egoizm.
    XIII – Co oznacza zdjęcie z krzyża?
    † Powrót do Matki – do pierwotnej miłości.
    XIV. – Co oznacza pogrzeb?
    † Powrót do Ojca – do życia wiecznego w Nim.
    XV – Co to jest zmartwychwstanie?
    † Radość!
    Rz 8, 2 „Albowiem prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci”.
    † Główna różnica między ludźmi polega na tym, że choć wszyscy są grzesznikami – jedni znajdują zadowolenie w upadku, a drudzy cierpienie. Ci pierwsi zmierzają ku piekłu, a ci następni ku Niebu. Tak więc upadki mogą prowadzić do świętości.

  5. mmm said

    POUCZENIA” czw. 12.09.1991, godz. 19.25
    † Każdy żyje na świecie tyle czasu, ile jest konieczne do uświęcenia jego duszy. Nie ma porównania między ludźmi. Każdy ma właściwy dla siebie czas, właściwe dla siebie warunki uświęcenia. Trzeba więc rozpoznawać swoją drogę do Boga i ufnie poddawać się prowadzeniu Mojemu. Powołaniem każdego jest wspomaganie bliźnich w ich drodze zbawienia: świadczenie Dobra i Miłości Mojej. Nie sądź, że można uzyskać świętość, myśląc o sobie i zajmując się sobą. Trzeba myśleć o Bogu i w pokorze serca pragnąć Go. Oraz troszczyć się o bliźnich, by nie pomarli w grzechach swoich.

  6. mmm said

    „ŚWIADECTWO” cz. IV śr. 26.08.1987, godz. 20.15

    – Wiem, że tylko w Tobie jest odpoczynek. I muszę znosić to, co jest i czekać Twej łaski. A może nie czekać, tylko przyjmować z pokojem i radością wszystko, cokolwiek jest, bo jest z Twojej woli. Wybacz, Jezu, to moje użalanie się.

    † Każdy ma prawo się żalić.

    – Bardzo trudno mi znosić ludzi, te rozmowy, dzielenia się, nawet wspólnotową modlitwę. Myślę o życiu pustelniczym, tęsknię do niego. Czy wolno mi o tym myśleć? To chyba nie jest ucieczka, a raczej pragnienie przebywania tylko z Tobą na nieustannej modlitwie…

    † Ofiaruj cierpienie teraźniejszości. Odpowiem ci z czasem na twoje pragnienie. Bądź cierpliwa i ufna. Znoś z pogodą serca wszystko, co cię dotyka. Masz przecież powód, dla którego warto to znosić. Panuj nad odruchami niechęci i złego samopoczucia. Kocham cię i pragnę uśmiechu twego serca.

    Wielką misję masz do spełnienia, Moje dziecko. Ziarno, którym jesteś przyniesie obfity plon serc oddanych Mojej Matce i Mnie. Obumieraj dla siebie, by żyć dla innych – bo takie jest twoje powołanie zrodzone z Mojej Krwi.

    Krew Moja nieustannie przelewa się z ofiarnych kielichów na ołtarzach świata. Jest jej coraz więcej, bo coraz więcej ofiar potrzeba za świat udręczony złem. Nie odmawiaj Mi swych małych ofiar. Przynoś je na ołtarz i składaj w miłosnym zjednoczeniu ze Mną. Niech twoja krew miesza się z Moją i płynie z obfitości Miłosierdzia.

    – Pokazałeś mi dziś kielich, z którego przelewała się Krew – było to na Eucharystii podczas podniesienia kielicha…

    Na tej Mszy przypomniałeś mi różne momenty, kiedy na mnie spadały uderzenia za Twoich kapłanów i musiałam ich jakoś osłaniać czy tłumaczyć, czy po prostu przyjąć ciosy złości, żalu, pretensji…
    Zrozumiałam, że od dawna dawałeś mi znaki, jak bardzo potrzebna jest ofiara za nich i okazję, by to czynić. Ogarnia mnie lęk na myśl o odpowiedzialności.

    † Nie lękaj się. Ja kieruję tobą. Jesteś tylko Moim narzędziem. Bądź zatem poddana i ufna, abym mógł posługiwać się tobą swobodnie. Bądź stale czujna, nadsłuchuj, wypatruj Mojego wezwania i Mojej woli. Módl się i ofiaruj – ciągle aż do chwili, gdy przyjdzie czas wypełnienia twojego kielicha, tak, jak to widziałaś dzisiaj. Bądź gotowa przelać go obficie na ołtarzu, jaki ci wyznaczę.

    I nie pytaj o owoce tej ofiary. Zaufaj Mi. Owoce złożone będą w Moim domu i tam je zobaczysz, gdy przyjdziesz.

  7. mmm said

    „ŚWIADECTWO” cz. IV czw. 27.08.1987, godz. 8.00
    – Czego oczekujesz dziś, Jezu?
    † Twojej gorącej wiary i pójścia za Mną, za Moim głosem, który cię wzywa i posyła. Powiedziałem ci już od czego to zależy: od wykonywania codziennych czynności, w myśl Mojej Ewangelii, od ciągłego, miłosnego trwania we Mnie – poddania się Mojej woli.
    Trwaj we Mnie, cierpliwie a cicho znoś i wykonuj to, co przychodzi, bo przychodzi ode Mnie, choć dane jest przez ludzi. Pragnienie Mojej Miłości uzdolni cię do wszystkiego i wypełni Mną.
    I wtedy twoje powołanie będzie się realizować wszędzie, gdziekolwiek się znajdziesz. A twoja wiara i modlitwa będzie owocować w ludzkich sercach.
    Módl się, Moje dziecko, w swym ofiarowaniu trwaj wiernie i ciągle je ponawiaj. Nadsłuchuj Mojego głosu. Światło wymaga paliwa. Tym paliwem jest rzetelnie spełniany trud codzienności i trwanie we Mnie. Moje Światło w tobie jest Moją mocą i chwałą, których wielkość jest w twojej wierności i Mojej łasce. Hojnie obdarzam dzieci oddane i wierne. Wielkie prawdy o sobie ujawniam tym, którzy przylgnęli do Mnie w miłości.

  8. Kondzi said

  9. Kondzi said

  10. Kondzi said

  11. mentronik said

    Kto steruje ta iluminatka jak nie drzemiacy w niej demon

    • Znawca 2012 said

      Widziałem to na żywo w oczach u starszej kobiety w poczekalni gdy pluła jadem, że długo czeka do lekarza. Natychmiast odszedłem. Teraz rozumiem dlaczego ludzie ludziom patrzą prosto w oczy.

  12. Grazyna said

    Gosia3. Gosiu tesknimy za Toba. Wroc na blog,prosimy Ciebie bardzo. Jest dziwnie bez Ciebie.grazyna.

    • Gosia 3 said

      Kochana Grażynko! na pewno będę się modliła z Wami do końca. Ale muszę Ci coś napisać co się dzisiaj wydarzyło przed kilkoma minutami.. Otóż właczyłam tak przed siedemnastą laptopa i sobie troszkę poczytałam co słychać na blogu. Nagle sama włączyła mi się pieśń ta z boku” Jezu Maryjo Kocham Was…..” i sama znalazła się na środku. Spojrzałam na czas w laptopie i myślałam że to o 17 min 17 ( wiesz godzina tego Cudu) a często w różnych sytuacjach Jezus mi to przypomina. Ale nie, to była 17 min 01 czas w którym Ty się odezwałaś a ja nie czytałam jeszcze Twojego wpisu, bo sama wiesz, że nasze komentarze wyświetlają się o czasie ale my je odczytujemy troszkę póżniej. Gdy przeczytałam Twój wpis to wiedziałam ,że muszę Ci odpisać. Kocham Was i modlę się za Was a Was także proszę o modlitwę.
      W najbliższym czasie zamieszczę Wam piękną modlitwę , którą otrzymałam od mojego opiekuna duchowego. Modlę się w pewnej intencji tą modlitwą i pragnę byście także nią się pomodlili. Niech wam Pan Bóg błogosławi i odmawiany Różaniec daje wiele refleksji w rozważanych tajemnicach.

    • Gosia 3 said

      Grażynko ! odpisałam Ci tylko leży w spamie. Bardzo proszę przeczytaj jak się pojawi.

      • Gosia 3 said

        INTENCJA :” ZA NASZE POLSKIE DUCHOWIEŃSTWO”

        O, drogi Jezu, pomóż Twoim wyświęconym sługom rozpoznać

        schizmę, która się rozwija w Twoim Kościele.

        Pomóż Twoim wyświęconym sługom, pozostać silnymi i wiernymi Twojemu Świętemu Słowu.

        Nigdy nie pozwól, aby ziemskie ambicje przesłoniły im czystą miłość do Ciebie.

        Daj im łaski, aby pozostali czyści i pokorni przed Tobą

        i aby czcili Twoją Najświętszą Obecność w Eucharystii.

        Pomóż i prowadź te wszystkie wyświęcone sługi, którzy mogą być letni

        w miłości do Ciebie i cały czas rozpalaj na nowo w ich duszach ogień Ducha Świętego.

        Pomóż im rozpoznać pokusy, na które są wystawiani, żeby ich rozproszyć.

        Otwórz ich oczy, aby w każdej chwili mogli ujrzeć Prawdę.

        Błogosław ich w tym czasie i osłoń ich Twoją

        Najdroższą Krwią, aby zapewnić im ochronę przed wszelką szkodą.

        Daj im siłę do odparcia kuszenia szatana, gdyby podsuwał im pokusę zaprzeczania istnienia grzechu.

        Amen.

        I dodatkowo chociaż 3x Zdrowaś Maryjo… za Prezydenta i Rząd

        • Kasia1 said

          Amen.

        • Ola said

          Amen.
          I pozdrawiam Cię Gosiu3 serdecznie! Szczęść Boże!

        • Gosia 3 said

          Olu! Bardzo Ci dziękuję za modlitwę i pozdrowienia,a szczególnie swoim wpisem za wsparcie duchowe. Niech Maryja uprasza Ci łaski u Jezusa. Tobie również Szczęść Boże!!!! Dziękuję Bogu, że jesteście.

  13. mentronik said

  14. Józef Piotr said

    Ciekawsza opinia

    „Co do Islamu ? ! Jak wiemy, ma miejsce całkowita blokada informacji. Z telewizji nie dowiemy się, jak wielkich szkód dokonał i nadal dokonuje Islam w Europie. To doprawdy oburzające, iż media, przez tyle lat trzymały i cały czas nakładają embargo informacyjne licząc, iż my, Polacy, nieświadomi zagrożeń, wpuścimy tą zarazę do siebie. Ten scenariusz można streścić krótko: „Trzymać Polaków w ignorancji i niewiedzy tak długo, jak to możliwe. Gdy już Islam zostanie wpuszczony, rozpocznie się propaganda i urabianie społeczeństwa. Wmówimy im, iż należy nieść pomóc, iż to religia pokoju, że powinni się otworzyć na innych, należy się pochylić nad ich losem – wreszcie, iż Polacy nie powinni a nawet nie mogą być rasistami…” Czy nie jest oburzające i skandaliczne, iż aby się dowiedzieć co dzieje się choćby u naszego zachodniego sąsiada – w Niemczech – musimy przekopywać internet? Dlaczego przez te wszystkie lata jakikolwiek program publicystyczny, bądź serwis informacyjny nie podawał tych jakże istotnych faktów odnośnie rozlewającego się ucisku Islamu w Europie? Czy mamy uwierzyć, że nie były to informacje istotne? Czy fakt, że w Szwecji jest 56 stref gdzie rządzi nie prawo tego kraju a szariat, jest informacją błahą? Dlaczego nie informowano nas o całych ulicach sparaliżowanych we Francji, ilekroć Muzułmanie wraz ze swymi kocykami wychodzą na modły a jakikolwiek samochód, nawet karetka, nie ma szans na przejechanie? W tymże kraju jest – w co trudno uwierzyć – 2400 meczetów. Jak to możliwe, iż jedynie internet pozwala na zdobycie tych informacji? Dlaczego milczano o muzułmańskich patrolach nękających ludzi, którzy są przecież w swojej ojczyźnie od zawsze i mają pełne prawo do przebywania w miejscach publicznych? Dla osoby nieświadomej poznanie prawdy o islamizacji Europy jest niebywałym szokiem. Jeżeli ktokolwiek myślał, iż Islam to „religia pokoju” dopiero dziś, gdy horror islamizacji, pomimo blokady informacyjnej, z wolna przebija się do jego świadomości, zostaje brutalnie wyprowadzony z letargu, a przebudzenie jest doprawdy okropne. To jednak niezbędne.
    Czy doprawdy można przyjąć tłumaczenie, iż uświadamianie społeczeństwa nie odbiłoby się zainteresowaniem wśród odbiorców i stąd brak takowego przekazu? Każdy Polak chłonąłby tego typu informacje bynajmniej nie obojętny. Zatem co było powodem tego milczenia w mediach przez te wszystkie lata? Wniosek może być tylko jeden: pragnienie utrzymania narodu w ignorancji, nieświadomego zagrożenia.
    Gdyby obywatele Szwecji, Francji, Anglii, Niemiec, Szwajcarii czy choćby Danii znali prawdę o Islamie, społeczeństwa tych krajów nigdy, ale to nigdy nie zgodziłyby się sprowadzać Islamu do swoich ojczyzn. Niestety, ale ich odbiornik telewizyjny milczał o braku asymilacji ze strony Islamu, o jego trudnej do pojęcia agresji i bezkresnym tupecie, a skoro o czymś nie mówią w telewizji, oznacza to, iż nie istnieje. Obecnie w tych krajach ma miejsce pożar, zatem nie jest już możliwe, aby dalej tłumić prawdy, zatem kneblują społeczeństwa „polityczną poprawnością”, ludzie milczą, bojąc się być oskarżonymi o „rasizm”.
    Francja, Niemcy, Anglia czy Szwecja – co je łączy? Puste kościoły. Odejście od Chrystusa. Takie warunki to raj dla lewaków, którzy hasłem „multikulti” urobili te zlaicyzowane społeczeństwa. Pomimo krzywdy jaką Europie wyrządził i nadal wyrządza Islam, lewica cały czas, konsekwentnie opowiada się za dalszym przyjmowaniem islamskich imigrantów. Tupet, tupet i jeszcze raz tupet!
    Polska nie odeszła od Chrystusa. Nasze kościoły są pełne i to było i jest naszą tarczą przeciwko truciźnie lewicy. Zachód zapomniał o swych korzeniach, zdradził Chrystusa i tym samym stał się bezbronny wobec ideologii lewactwa.
    Jako katolik, winieneś znać Nowy Testament na wyrywki. Ewangelie, Dzieje Apostolskie, Listy św. Pawła, list św. Jakuba, listy św. Piotra, listy św. Jana, list św. Judy i Apokalipsa św. Jana – jako uczeń Chrystusa Twoją powinnością jest doskonała znajomość tych świętych tekstów. Każdy dzień zaczynaj i kończ modlitwą na kolanach. Nie zaniedbuj modlitwy w ciągu dnia.
    Gdyby Europa była wierna nauczaniu Chrystusa i wypełniała je, wówczas trucizna lewicy nigdy nie mogłaby zapuścić korzeni a koszmar skutków jej ideologii nigdy nie miałby miejsca: mordowanie bezbronnych dzieci w łonach matek, zabijanie ludzi starych, gender: deprawacja niewinnych dzieci poprzez promocję zboczeń i dewiacji, epidemia wszelkiej maści chorób wenerycznych, uzależnienie od pornografii, narkotyków, samobójstwa i ocean innych nieszczęść jakie spadają na ludzi, którzy odrzucając Chrystusa zatruli tak swoje sumienia, umysły i ciała trucizną, która z każdym dniem czyni ich życie coraz to gorszym koszmarem, a islamizacja jest jakby dopełniającym akordem boleści.”

    • mentronik said

      Kto leczy grzechy przeszłości uchodźcami?

      Profesor Bogusław Wolniewicz twierdzi, że obłąkańcza polityka emigracyjna Niemiec jest remendium na nie odkupione winy z czasów straszliwych zbrodni drugiej wojny. „Trzecia Rzesza złamała Niemcom kręgosłup moralny…”, który teraz próbuje się leczyć poprzez skrajne odchylenie w stronę liberalnego lewactwa. Ideologia ta jest odwrotnością epoki nazizmu, wspierana dziś bardzo mocno przez „unych”. Koniec współczesnych Niemiec następuje tak samo jak koniec „Trzeciej Rzeszy”-poprzez totalne zaślepienie narodowego instynktu samozachowawczego. Szambo emigracyjne pokazało swe szkarłatne oblicze gdy gwłcono i molestowano tysiące niemieckich kobiet a odpowiedzią władz na te akty barbarzyństwa była totalna cenzura medialna wsparta wskazaniem winnych po stronie ofiar. Polacy nigdy nie pójdą taką drogą jesteśmy narodem na wskroś wolnym, nawet mimo zniewolenia. Ostatnią ostoją normalności i barierą nie do przebycia pozostaje Rosja, Węgry i miejmy nadzieję, że Polska również. My nie musimy anektować obcych narodowo ideologii, by udawać w ten sposób odkupywanie win, których nigdy nie mieliśmy, nasza historia jest naszą chlubą. Ataki lewackich środowisk niemieckich na Polaków i Polskę będą się nasilać, choćby dlatego, że zwyczajnie zazdroszczą nam wspaniałej i nie ubabranej krwią innych narodów przeszłości.Chwała Wielkiej Polsce.

      Merkel gut, Merkel gut…Merkel kaput.

    • mentronik said

      Orban: To ja bronię niemieckich granic! Bawarska CSU i Orbán kontra Merkel. „To ja bronię południowych granic Niemiec,” mówi premier Węgier. „To, czy Niemcy przyjmą wszystkich uchodźców, czy też nie wpuszczą nikogo jest decyzją Niemców i wcale nie chcę mieszać się do tej dyskusji – powiedział Victor Orban. – Jakkolwiek zadecydują – dotyczy to tylko ich. Ale ja jestem Węgrem. My nie możemy patrzeć na świat oczami Niemca i myśleć głową Niemca. Myślimy zgodnie z interesami Węgier!”. Te jak zwykle jednoznaczne i mocne słowa węgierski premier Viktor Orbán wypowiedział w klasztorze w niemieckim Banz, gdzie doszło do spotkania z Horstem Seehoferem, szefem CSU (kluczowy koalicjant Angeli Merkel), a równocześnie premierem Bawarii, który to bardzo silny gospodarczo land liczy 12,5 mln mieszkańców. Już sam fakt owego tête-à-tête dwóch czołowych polityków, a następnie spotkania premiera Węgier z całą Frakcją CSU, odczytano w Niemczech jako krytykę polityki kanclerz Merkel, której rząd niejednokrotnie wyżywał się na Orbanie.
      Szef węgierskiego rządu ostro zareagował na zarzuty pani Merkel. „Myślę zgodnie z interesami Węgier mając na względzie naszą historię. Możliwe, że wówczas Niemcy i Węgrzy nie dojdą do porozumienia. Ale to nasze prawo. Podobnie też mamy prawo do tego, żeby się nie zmieniać. Węgry nie chcą zmian spowodowanych masową imigrację. Inni może tego pragną, proszę, droga wolna i życzę sukcesów. Ale my nie chcemy się zmieniać i nie wolno Węgier do tego zmuszać. Takie oczekiwania są zgoła niedemokratyczne. Niemcy muszą uszanować naszą decyzję”. Pełnego wsparcia Orbánowi udzielił Horst Seehofer, obierając tym samym konfrontacyjny kurs wobec Angeli Merkel. Faktem jednak jest, że większość uchodźców ląduje właśnie w Bawarii, a ta – po początkowym entuzjazmie – zaczyna mieć z tego powodu duże kłopoty. „Trzeba to powiedzieć jasno: nie będzie rozwiązania tego konfliktu bez Węgier Viktora Orbána. Zgadzam się z premierem Węgier, że znaleźliśmy się w sytuacji, której brak zarówno porządku jak i reguł – a stało się tak przez decyzję niemiecką. My codziennie musimy improwizować” – skarżył się premier Bawarii. Warto w tym miejscu dodać, że Niemcy mają ustrój federalny, tak więc pozycja poszczególnych landów jest dużo silniejsza niż województw w Polsce. Orbán z kolei zdecydowanie powiedział: „Dzisiaj w Europie mamy dwa kierunki polityczne. Zwolennicy pierwszego uważają, że z południa napływa wielka rzesza osób, których nie wolno ograniczać. Według nich mielibyśmy odstąpić od przestrzegania prawa, a co będzie, to będzie. To nie jest jednak nasz punkt widzenia. My jednak uważamy, że mamy prawo, mamy umowy międzynarodowe i regulacje europejskie, mamy polityków, służby porządkowe, a w razie potrzeby nawet wojsko. Dysponujemy odpowiednimi środkami, żeby naszego prawa przestrzegać i kontrolować ten napływ. To jest możliwe. Jeżeli będzie trzeba, jesteśmy też w stanie bronić naszych granic przy użyciu siły fizycznej”. I dodał: „To Węgry dzisiaj bronią południowych granic Bawarii. Jestem jakoby kapitanem straży granicznej Niemiec.” Postawa Seehofera oznacza zmianę, tym bardziej, że to właśnie jego land ma na co dzień do czynienia z uchodźcami i nawarstwiającymi się w związku z tym problemami społecznymi. Seehofer nie mówił już o kwotach, lecz o ochronie europejskich granic zewnętrznych oraz przywróceniu porządku. „Z jednej strony chwila, w której się znajdujemy, jest historyczna, a z drugiej, mamy do czynienia z rozprzestrzeniającym się chaosem. Zrobimy wszystko, żeby nad tą sytuacją znów zapanować. W ostatnich dniach było widoczne, że premier Węgier stara się dokładnie o to samo. Chodzi o to, aby na powrót zaczęto respektować europejskie reguły. I z tego względu Wiktor Orbán zasłużył na wsparcie, a nie na krytykę. Bawaria mu tego wsparcia udzielała” – zdecydowanie oświadczył niemiecki polityk.
      Ostatnie słowo należało do premiera Węgier. W obecności czołowych polityków CSU (Christlich-Soziale Union, czyli unia chrześcijańsko-socjalna) oraz niemieckich dziennikarzy w znaczącej mierze zlaicyzowanych Orbán odwołał się do chrześcijańskich wartości, jako prawdziwego fundamentu Europy: „U Węgrów bardzo silnie zakorzeniona jest definicja chrześcijańskiej odpowiedzialności, czego widocznie brakuje w innych krajach. Chrześcijanin ma obowiązek pomóc tym, którzy potrzebują pomocy, a chrześcijański polityk musi zrobić wszystko, aby pomóc tym ludziom żyć w ich krajach, w krajach, z których uciekli. Naszą odpowiedzialnością nie jest dawanie im tutaj innego życia. Dopóki nie jest to możliwe, trzeba dać im schronienie, ale nie wolno nam stracić z oczu ostatecznego celu – uchodźcy muszą wrócić tam, skąd musieli uciec”.

      Adam Sosnowski

      http://www.fronda.pl/a/orban-to-ja-bronie-niemieckich-granic,57491.html

  15. mentronik said

    http://www.money.pl/gielda/komentarze/artykul/fatalnie-na-gpw-tak-zle-nie-bylo-od-szesciu,66,0,1999938.html

  16. barbara said

    UWIELBIENIE

  17. Józef Piotr said

    KOD dostępu

    Szanowni Państwo!
    Kto dzierży kod dostępu do mamony, ten uważa się za posiadacza niewolników, z którymi może zrobić i robi co zechce. Utratę takiego przywileju postrzega jako wyjątkową krzywdę. Sieroty po PRL-u bis nie mogą swojego protestu wyrazić wprost, udają więc, że chodzi o „łamaną” demokrację, której są jedynymi strażnikami. No, może nie jedynymi, mają przecież możnych popleczników. Specjaliści od wywoływania wojen światowych, pierwszej i drugiej, chętnie udzielą bratniej pomocy swoim folksdojczom.
    Dotychczasowi władcy III RP nie mogą się pogodzić z utratą dostępu do pieniędzy, z których okradali naród przez czas wystarczająco długi, żeby się przyzwyczaić, do myśli, że tak będzie już zawsze. Pasożyt po prostu inaczej żyć nie potrafi. Gdyby zwyciężyła partia stawiająca sobie identyczny cel jak PO&PSL, czyli drenowanie pieniędzy w każdy możliwy sposób, to można by się z nią jakoś dogadać, jak majster z majstrem. W pozostałych krajach europejskich, wyłączając Węgry, nieważne jaka partia wygrywa wybory, bo i tak jest tylko po to, żeby realizować interesy wielkich korporacji.
    Trudno, żeby gangsterzy pokornie godzili się z perspektywą utraty dochodów, które dotychczas odbierali zgodnie z „prawem”. Dla ludzi tego pokroju pieniądz jest dobrem najwyższym, jeśli nie jedynym, a każdy kto nie podziela tego poglądu to ciężki frajer, którego należy oskubać ze wszystkiego. Jeśli bowiem nie chodzi o forsę, to o co!? Szok i niedowierzanie, że mogą istnieć ludzie, dla których szmal nie jest najwyższym dobrem.
    Komunistą mógł być tylko drań, lub dureń, a najlepiej, żeby posiadał te dwie cechy. Jeśli zatem nie należysz do postkomunistów, to zauważ, że rzeczą ludzką jest błądzić, głupców zaś trwać w błędzie, co odnotował już Cyceron.

    Pozdrawiam i do następnej soboty

    Małgorzata Todd

  18. Radosław said

    Posoborowe Ołtarze w starych kościołach są nielegalne.

    http://gloria.tv/media/fX8VQWMEbsd

  19. Dzieckonmp said

    W instrukcji carycy Katarzyny jak pokonać Polskę było min. takie zdanie; Stwórzmy tam ( w Polsce) nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i siły, lecz po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko co czyni , czyni dla dobra ojczyzny i obywateli.

    Wypisz wymaluj działania PO-PSL w czasie ich rządów jej i bojówki KOD po przegranych wyborach. Słowa wypowiedziane w XVIII w. wiecznej instrukcji prawie się spełniły w XXI w., lecz Bóg miał w opiece Polskę i jej obywateli gdyż w 2015 roku przegrała zarówno opcja rosyjska jak i niemiecka, stąd ten wrzask , połajanki i uczenie Polski demokracji.

    • Moher said

      Czołem wielkiej Polsce.

      Adam Mickiewicz

      Nasz naród jak lawa,

      Z wie­rzchu zim­na i twar­da, sucha i plugawa;

      Lecz wewnętrzne­go og­nia sto lat nie wyziębi,

      Plwaj­my na tę sko­rupę i zstąpmy do głębi.

      Ja myślę, że będzie tak jak mówi Pan Jezus, Nasza Matuchna oręduje za nami przy samym tronie Trójjedynego Boga i Pan Jezus ulituje się nad nami jeśli obwieścimy Go Królem Polski, jesteśmy Jej i Jego rycerzami. Obroniła nas od Szwedów, w Ostrej świeci Bramie, podobnie jest i teraz, Matka Boża uratowała już Nas, śwadczą o tym znaki. Prezydent Duda wygrał wybory w święto Zesłania Ducha Świętego, nazajutrz pojechał na Jasną Górę oddać Naród Polski w ręce Naszej Hetmanki, powierzył Jej walkę o los Polaków, o los naszej i Jej ziemi, powierzył los ojczyzny Tej która najbardziej, tę Ojczyznę umiłowała. Został zaprzysiężony 6 sierpnia w Święto Przemienienia Pańskiego. Wygrana PiS to była tylko formalność🙂 (oczywiście do uczciwości przyczyniła się abdykacja PKW i powołania Ruchu Kontroli Wyborów/ była większa pewność, że nie będzie żadnych kwasów jak po wyborach samorządowych) Teraz musimy kontynuować szturm modlitewny i dokończyć dzieła bycia świadkiem Pana Jezusa Chrystusa na ziemi. Resztę mamy zostawić Panu Jezusowi. Powiedzcie czy znacie taki kraj gdzie chodzi tyle pieszych pielgrzymek do sanktuariów jak ta do Częstochowy, Ostrej Bramy czy innych Sanktuariów Maryjnych polskich, ważnych dla naszej Tradycji umiłowania do Boga i Ojczyzny.

  20. Kondzi said

    • Kondzi said

      Brutalna egzekucja

      • Basia B said

        Kondzi,proszę Cię ,nie wstawiaj już więcej tych filmików.

        • pustelnik said

          Mieszaniec czlowieka z szatanem .Nalezymy do Boga lub szatana innej opcji nie ma

        • pustelnik said

          to sa obrazy straszne ,ale my mamy wiedziec co nam grozi ,my mamy sie bronic przez powrot do Boga takie obrazy daja do myslenia ,islamisci sa ,oni juz tutaj sa ,1000 islamistow z karnistem benzyny moze wywolac panike oni o tym wiedza filmy daja do myslenia oni chodza w grupach agresywnych i my niedlugo bedziemy chodzic w grupach ,ale modlitewnych jezeli teraz nie nastapi interwencja Boga jest juz po rzadzie swoi go zalatwili

  21. bobi said

    Mam dziś pieprzonego doła nawet łyk gorzałki nie pomógł, a dla Was coś optymistycznego.https://www.youtube.com/watch?v=V1bFr2SWP1I

    • Krystyna said

      Ja tez Bobi. 🙂 Radze jednak Cos dla ducha, Bo mnie postawilo na nogi, jak odmowilam jedna czesc Rozanca Swietego. Sprobuj, na pewno Maryja Ci pomoze.
      Szczesc Boze!

  22. Moher said

    Coś jest w tym jednym meczu co jak oglądam ten sktót to pojawia się łezka w oku.
    Kochani zobaczcie na to ze strony historycznej. Ile żeśmy jako naród wycierpieli ze strony narodu niemieckiego. Jak na ironię miejsce rozgrywania spotkania z Niemcami odbyło się na stadionie narodowym, Stadion Narodowy powstał w niecce stadionu XX lecia. Stadion XXlecia był postawiony na gruzach zwiezionych ze stolicy po wysadzeniu w powietrze prawie całego miasta przez Niemców, kilka dekad poźniej ten sam naród Niemiecki wystawia reprezentację, która przegrywa z naszymi piłkarzami, po raz pierwszy w historii wynikiem 2 do 0? Wymowne, prawda?

  23. Dzieckonmp said

    Papież: To buntownicy i bałwochwalcy

    Chrześcijanie zatrzymujący się na stwierdzeniu, że „zawsze tak się robiło” mają serce zamknięte na niespodzianki Ducha Świętego i nigdy nie dojdą do pełni prawdy, ponieważ są bałwochwalcami i buntownikami – powiedział Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty.

    http://gosc.pl/doc/2933515.Papiez-To-buntownicy-i-balwochwalcy

    • Józef Piotr said

      Jak to rozumieć ?
      Czyli jak rozumieć Papieża ? i co o nim sądzic ? i Jak rozumieć wiernych ?
      I co to z tego będzie ?

      • Dzieckonmp said

        Nie wiem. ja się przywiązuję do tradycyjnego obchodzenia Bożego Narodzenia, przywiązuję się do danego kościoła parafialnego i z tego wynika że jestem bałwochwalcom i buntownikiem.

        • Józef Piotr said

          Nie inaczej.
          Jestem starodawny i zostaję przy starym.
          A co z tego będzie lepiej sobie nie wyobrażać

        • Gosia 3 said

          I te „niespodzianki Ducha Świętego ” no to chyba raczej działanie Ducha Świętego. To brzmi jak jakieś czary, jakby królik wyskoczył z kapelusza.

      • Wiesia said

        TO SIĘ NAZYWA:ODSTĘPSTWO OD WIARY.
        Tak miało być i tak też się dzieje,teraz się to uwidacznia,Niedługo zobaczymy antychrysta,a pod jego rządami będzie jeszcze „lepiej”.
        Rosja robi ruch strategiczny:
        Generał Gorenc, którego zakres obowiązków obejmuje koordynację operacji sił powietrznych 104 krajów w Europie, Afryce, Azji i części Bliskiego Wschodu, powiedział, że rosyjska strategia jest jednym z najbardziej niepokojących trendów, jakie ostatnio widział.

        Dowódca przyznał w rozmowie z „The New York Times”, że najbardziej zaawansowany i najbardziej liczny sprzęt w ramach strategii A2/AD rozmieszczony jest w Kaliningradzie, „rosyjkiej enklawie umieszczonej między Polską a Litwą na wybrzeżu Bałtyku”. Systemy typu ziemia-powietrze są, jego zdaniem, rozlokowane „w sposób, który sprawia, że dostęp do tego miejsca jest utrudniony”. Gdyby doszło do konfliktu na tych terenach, jednostki Sojuszu Północnoatlantyckiego miałyby niezwykle utrudnione zadanie, aby przedrzeć się przez radary rosyjskich systemów, które byłyby w stanie wyśledzić ruchy samolotów sojuszniczych, następnie je namierzyć a nawet likwidować.

        Amerykański wojskowy dodał też, że strategia A2/AD polegająca na ograniczaniu roli i działań przeciwnika, w tym przypadku USA, sprawdziła się ostatnio w Syrii. Chodzi bowiem o to, że Rosjanie rozlokowali na lądzie tyle baterii systemów antyrakietowych wyposażonych w pociski typu ziemia-powietrze, że namierzone amerykańskie myśliwce, samoloty zwiadowcze i drony zostały zmuszone podjąć decyzję o rezygnacji z bombardowania celów nad jedną trzecią terenów Syrii.
        (fragment)
        http://wiadomosci.onet.pl/swiat/nowa-bron-rosji-w-nato-narasta-zaniepokojenie/7wespg

        Lecz
        Któż,jak BÓG!

        • CHRISTOphoros said

          Wiesiu bardzo trafne spostrzeżenia (jak zawsze) i myślę że ludzie prowadzeni przez Ducha Św.od dawna widzą i będą widzieć coraz wyrażniej wyłaniający się NWO z jego liderami – FP* i Antychrystem oraz jedną światową religią

          *-przestawienie liter daje ciekawe inicjały także w innych językach-czy to przypadek?

    • Aneta 1 said

      Tak sobie dziś wieczorem rozmyślałam jak to jest, że im więcej modlitwy za Franciszka, im dłużej trwa pontyfikat tym więcej obrzydliwości w Jego postępowaniu. Wynoszenie na piedestał religii, które głoszą, ze chrześcijanie mają umrzeć, wprowadzanie na święte miejsce małp i tygrysów, krytykowanie wielowiekowej tradycji Kościoła ….Czy te modlitwy nie działają ? Czemu skutek modlitw zanoszonych przez miliony chrześcijan na całym świecie jest taki ?
      To tylko moja refleksja i moje zdanie, nie chcę, żeby wrogowie Admina mieli pożywkę.

      • Krystyna said

        Ogromny smutek ogarnia czytajac te wypowiedz Papieza. Ku czemu prowadzi Kosciol?
        Ja tez chce tradycyjnego obchodzenia Bozego Narodzenia i przywiazuje sie do swojej parafii.

        • Znawca 2012 said

          Przypominam, że wg Muszelki prawdziwym papieżem jest Benedykt XVI. Nowy jest przedstawiany jako nienazwany i nie wybrany w Duchu Świętym.

      • Beata said

        ” Czemu skutek modlitw zanoszonych przez miliony chrześcijan na całym świecie jest taki ?”

        A może dlatego Anetko, że Pan Bóg wyznaczył taką drogę oczyszczania KK. Że musi ujawnić się w całej swej brzydocie ohyda spustoszenia, po to żeby obudzić garstkę wiernych Bogu i Nauczaniu Chrystusa- kapłanów, żeby ostatecznie oddzielić kozły od owiec.

        Dla mnie wiele rzeczy, wiele stwierdzeń, które wyszły z ust fałszywego proroka jest czystą herezją. Jednakowoż co widzę, od czasu jego przejęcia tronu Piotra wśród kapłanów nie widać przebudzenia, że coś nie tak jest z jego wypowiedziami. Dziś w programie starcie cywilizacji w Republice omawiany był filmik z sławnego przesłania Franciszka dla świata i wyróżnienia różnych fałszywych religii zrównanych z chrześcijaństwem. Okazuje się, że jeden z zaproszonych gości ksiądz Skrzypczak bodajże, od razu nadmienił, że odbiór tego orędzia może wywołać gęsią skórkę, dla przeciwwagi drugi duchowny pallotyn zmarginalizował tą uwagę, dopiero pod koniec spuścił nieco z tonu.

        Uważam, że to co zapowiedział Pan Bóg w Piśmie Świętym – w Apokalipsie musi się wypełnić. My jedynie, swoimi modlitwami możemy wypraszać u Pana Boga złagodzenia pokłosia pewnych wydarzeń. W tym przypadku zmniejszenia skutków destrukcji i desakralizacji KK przez działania i wypowiedzi fałszywego proroka.
        To jego rola, poddał się złu – jak powiedział Pan Jezus – nie wierzy w Jego zbawienną i odkupieńczą śmierć i nic już tego nie zmieni. –

        ” Módlcie się ABY PRZYJĄŁ ON PRAWDĘ O ŚMIERCI MOJEGO SYNA NA KRZYŻU ORAZ ABY OTWORZYŁ SWOJE SERCE NA PROŚBY MOJEGO SYNA O MIŁOSIERDZIE DLA WSZYSTKICH DZIECI BOŻYCH”. —— 15.03.2013

        Słowa Pana Jezusa na temat fałszywego proroka:

        ” Moja wielce umiłowana córko, głos fałszywego proroka rozbrzmiewa z wrzaskiem na temat wszystkiego, co jest święte w Moim Kościele. Ale nie wiele będzie się mówiło o wadze podtrzymywania Bożego Nauczania, Sakramentów i wadze głoszenia Prawdy” ——– 06.10.2013

        ” Módlcie się, módlcie się, módlcie się, aby fałszywy prorok został zdemaskowany. Zwróćcie uwagę na jego postępowanie. Na jego przyciągający uwagę program działania.
        Zwróćcie uwagę na sposób w jaki Moi zagubieni słudzy padną mu do stóp w podziwie. A potem słuchajcie uważnie tego, co ma wam do powiedzenia.
        Jego pokora będzie fałszywa.
        Jego intencje będą szkodliwe, a miłość, którą będzie promieniował, będzie miłością do siebie.
        Będzie uważany za innowacyjnego, dynamicznego – powiew świeżego powietrza.
        Chociaż pełen będzie ambicji i energii, jego moc nie będzie pochodzić od Boga, Ojca Przedwiecznego.
        POCHODZI ONA OD SZATANA, OD ZŁEGO.

        ZAPAMIĘTAJCIE JEDNĄ RZECZ . MOJE NAUCZANIE NIGDY SIĘ NIE ZMIENIA. JEST TAKIE SAMO JAKIE BYŁO ZAWSZE.

        JAK JUŻ MÓWIŁEM WCZEŚNIEJ , JEŻELI ODKRYJECIE, ŻE ZOSTAŁO ZAFAŁSZOWANE, ZŁAGODZONE, LUB JAK BĘDZIE W TYM PRZYPADKU ZNIEKSZTAŁCONE W SPOSÓB, ŻE BĘDZIE SIĘ ONO WYDAWAĆ WAM DZIWNE LUB NIEZGADZAJĄCE SIĘ Z MOIM NAUCZANIEM, ODWRÓĆCIE SIĘ OD TEGO I MÓDLCIE SIĘ O MOJE PROWADZENIE.” ——- 05.03.2011

    • http://dialogsercamilosci.eu/2016/01/19/zachowujmy-tradycje/

      II Tes III
      I Kor XI
      Kol II
      II Tes II

      • 2 Sm 15 3 Dlatego teraz idź, pobijesz Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się nad nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci, woły i owce, wielbłądy i osły.
        8 Pochwycił też żywcem Agaga, króla Amalekitów, i obłożył klątwą cały lud, [wytępiwszy go] ostrzem miecza. 9 Saul i lud ulitował się jednak nad Agagiem i nad dobytkiem trzody i bydła, nad zwierzętami dwurocznymi, nad odchowanymi barankami i nad wszystkim, co było lepszego, nie chciano tego wytępić przez klątwę, cały zaś dobytek, nie posiadający żadnej wartości poddał klątwie.
        33 Samuel jednak powiedział: „Jak mieczem swym czyniłeś bezdzietnymi kobiety, tak też niech będzie bezdzietna wśród kobiet twoja matka!” I Samuel kazał stracić Agaga przed Panem w Gilgal.

  24. Józef Piotr said

  25. Adrian said

    LOKI – darmowy skaner, który wykryje m.in. narzędzia hakerskie w systemie

    Wykrywa także złośliwe oprogramowania APT, trojany RAT a nawet narzędzia wykorzystywane przez służby specjalne.

    LOKI jest darmowym narzędziem (licencja GNU) do skanowania typu Indicator of Compromise, stworzonym przez Floriana Rotha i służy m.in. do wykrywania niebezpiecznych plików malware, trojanów typu RAT oraz różnych innych narzędzi hakerskich a także wszelkich ich śladów po włamaniach do systemów informatycznych. LOKI oferuje prosty skaner, który wykryje w systemie tego typu niebezpieczne pliki. Podobnie jak oprogramowanie antywirusowe, zawiera w sobie odpowiednie definicje („wskaźniki”) złośliwych plików, trojanów i innych narzędzi do przejmowania kontroli nad systemami informatycznymi, wykorzystywanych przez hakerów a nawet zagraniczne służby specjalne (LOKI posiada m.in. definicje niektórych narzędzi wykorzystywanych przez GCHQ, NSA oraz Hacking Team – o rozbudowanym narzędziu tej ostatniej grupy pisaliśmy m.in. tutaj). LOKI polecamy głównie administratorom ale także zainteresowanym i dbającym o bezpieczeństwo użytkownikom.
    Darmowy skaner LOKI działa na systemach 32 oraz 64 bitowych i nie wymaga instalacji.
    LOKI jest darmową i uboższą wersją narzędzia o nazwie THOR, które jest płatne ale za to o wiele bardziej rozbudowane. Więcej informacji znajdziecie pod tym adresem:
    http://www.bsk-consulting.de/apt-scanner-thor/
    oraz w tym dokumencie PDF:
    https://www.bsk-consultin…APT_Scanner.pdf

    Wersję TRIAL narzędzia THOR możecie zamówić pod tym adresem:
    https://www.bsk-consultin…ersion-request/

    Strona internetowa projektu LOKI:
    https://github.com/Neo23x0/Loki

    Strona internetowa projektu sygnatur Yara:
    https://plusvic.github.io/yara/
    ——————————————————————————————–
    Państwo Islamskie uprowadziło z wioski cywilów i dokonało masakry na 300 osobach

    Bojownicy tzw. Państwa Islamskiego uprowadzili co najmniej 400 cywilów z miasta Daj az-Zaur na wschodzie Syrii po dokonaniu ataku na terytoria znajdujące się pod kontrolą sił rządowych – podało w niedzielę Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.
    http://www.koniec-swiata.org/panstwo-islamskie-uprowadzilo-z-wioski-cywilow-i-dokonalo-masakry-na-300-osobach/
    ===================================================================
    Rosjanie twierdzą, że widzieli polskich żołnierzy martwych w Donbasie na Ukrainie

    Według dowodzącego oddziałami donieckich separatystów Eduarda Basurina, „kijowska junta wykorzystuje najemników, aby utrzymać pozycje na południowym wschodzie Ukrainy”.
    http://www.koniec-swiata.org/rosjanie-twierdza-ze-widzieli-polskich-zolnierzy-martwych-w-donbasie-na-ukrainie/
    =========================================================
    Polska Potrzebuje Nowych Elit udostępnił(a) film użytkownika Polska Wolność.
    Wczoraj o 14:48 ·

    Dlaczego niektóre kraje europejskie znajdują się pod pręgierzem opinii publicznej i są wściekle atakowane, jak np. swojego czasu Węgry przez niemieckie media? Żydzi w Izraelu zabijają przedstawicieli mniejszości etnicznej i nikt na to nie zwraca uwagi? Na filmie widzimy jak izraelscy, żołnierze strzelają nie tylko do manifestantów, ale i do personelu medycznego. Dlaczego te sceny nie okrążają świata i nie bulwersują opinii publicznej? Gdyby choć jeden węgierski pogranicznik oddał strzał do uchodźcy, nielegalnie przekraczającego granicę, to europejskie media zrobiłby z Viktora Orbana ostatniego mordercę. Wyobraźcie sobie takie sceny w Europie, co zachodnie, poprawne politycznie media by wyprawiały? Czyżby różne standardy moralne obowiązywały białych Europejczyków, a inne Izraelskich Żydów?

    ================================================================
    SKOK’i bankrutują. Czy banki nadal są bezpieczne?

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/skoki-bankrutuja-czy-banki-nadal-sa-bezpieczne
    ==================================================================
    A jaki jest jeden z głównych celów sitwy chcącej wprowadzić NWO?
    plan III wojen jasno pokazuje co chcą zrobić..

    ..wprowadzeniem do IIIwś jest napuszczenie ‚religi’ na siebie.. ..wiadomo, że za to co ‚wyprawiają’ imigranci, wreszcie zachodnie społeczeństwo się zemści i będzie ich ścigać i mordować.. ..potem wprowadzą ‚chipowanie’ niby, żeby ich móc ‚śledzić’..

    ..jeżeli już są takie głosy z ‚Brevikiem’, to znaczy, że plan im wychodzi.. jeszcze trochę pogotują społeczeństwa ‚niemocą’ polityków, potem napuszczą je na imigrantów..

    ..następnie zagotują kraje arabskie.. jak to ‚chrześcijanie’ mordują ich biednych współplemieńców w Europie.. i wreszcie mamy dwa koguty do napuszczenia na siebie..
    ..a syjoniści znów zbiorą sobie śmietankę z ‚imprezy’..

    Wojna jest kwestią kilku lat, bo maksymalnie tyle można ‚podgrzewać’ nastroje ludu..

    • Józef Piotr said

      W ślad za szarańczą która przylazła do Europy przemycono kilkadziesiąt tysięcy sztuk broni i kilka dziesiat szt amunicji

      Oczywiście w imię multi kulti i pokoju .A Merkel i Holland nic a nic o tym nie wiedzieli

  26. Grazyna said

    Gosia 3. Dzieki Gosiu , od poniedzialku otrzymuje radosci.Niech Cie Bog Blogoslawi! Apropo; potrzebna modlitwa za Mikolaja ( bylego ministranta ks. Natanka) jest w spiaczce, mial wypadek. Grazyna

    • Gosia 3 said

      Jeszcze dzisiaj ! On chyba pochodzi z Lublina. Kochani módlmy się za niego!!!! To ten mąż Agatki?
      Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad Mikołajem i tyś która współcierpiała Matko bolesna zmiłuj się nad nim. To prawa ręka ks. Natanka

    • Inka0 said

      Dziś oglądałam kazanie Ks. Piotra na żywo i Ksiądz nic nie mówił o wypadku Mikołaja, a może nie dosłyszałam. Modlę się aby się wypełniła Wola Boża, to znak….
      Tak się tylko zastanawiam, czy to nasze „chcenie czegoś” jest na pewno przemodlone? Bo potem okazuje się, że to nie była Boża decyzja?
      Kiedy byłam u Ks. Piotra Mikołaj pięknie prowadził modlitwy, mocnym głosem wielbił Boga.
      Módlmy się o zdrowie dla Mikołaja..

  27. Andrzej C said

    Demonstracja KoDu w Brukseli zasilona biurokratami UE:

  28. Andrzej C said

    Oto jak muzułmanie reagują podczas ewangelizacji

  29. Józef Piotr said

  30. Mariusz said

    Wtorek; Wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa, 19 stycznia 2016

    (1 Sm 16,1-13)
    Rzekł Pan do Samuela: Dokąd będziesz się smucił z powodu Saula? Uznałem go przecież za niegodnego, by panował nad Izraelem. Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie króla. Samuel odrzekł: Jakże pójdę? Usłyszy o tym Saul i zabije mnie. Pan odpowiedział: Weźmiesz ze sobą jałowicę i będziesz mówił: Przybywam złożyć ofiarę Panu. Zaprosisz więc Jessego na ucztę ofiarną, a Ja wtedy powiem ci, co masz robić: wtedy namaścisz tego, którego ci wskażę. Samuel uczynił tak, jak polecił mu Pan, i udał się do Betlejem. Naprzeciw niego wyszła przelękniona starszyzna miasta. [Jeden z nich] zapytał: Czy twe przybycie oznacza pokój? Odpowiedział: Pokój. Przybyłem złożyć ofiarę Panu. Oczyśćcie się i chodźcie złożyć ze mną ofiarę! Oczyścił też Jessego i jego synów i zaprosił ich na ofiarę. Kiedy przybyli, spostrzegł Eliaba i mówił: Z pewnością przed Panem jest jego pomazaniec. Pan jednak rzekł do Samuela: Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż nie wybrałem go, nie tak bowiem człowiek widzi , bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce. Następnie Jesse przywołał Abinadaba i przedstawił go Samuelowi, ale ten rzekł: Ten też nie został wybrany przez Pana. Potem Jesse przedstawił Szammę. Samuel jednak oświadczył: Ten też nie został wybrany przez Pana. I Jesse przedstawił Samuelowi siedmiu swoich synów, lecz Samuel oświadczył Jessemu: Nie ich wybrał Pan. Samuel więc zapytał Jessego: Czy to już wszyscy młodzieńcy? Odrzekł: Pozostał jeszcze najmniejszy, lecz on pasie owce. Samuel powiedział do Jessego: Poślij po niego i sprowadź tutaj, gdyż nie rozpoczniemy uczty, dopóki on nie przyjdzie. Posłał więc i przyprowadzono go: był on rudy, miał piękne oczy i pociągający wygląd. – Pan rzekł: Wstań i namaść go, to ten. Wziął więc Samuel róg z oliwą i namaścił go pośrodku jego braci. Począwszy od tego dnia duch Pański opanował Dawida. Samuel zaś udał się z powrotem do Rama.

    (Ps 89,20-22.27-28)
    REFREN: Ja sam wybrałem Dawida na króla

    Mówiąc kiedyś w widzeniu
    do świętych Twoich, rzekłeś:
    „Na głowę mocarza włożyłem koronę,
    wyniosłem wybrańca z ludu.

    Znalazłem Dawida, mojego sługę,
    namaściłem go moim świętym olejem,
    by ręka moja zawsze przy nim była
    i umacniało go moje ramię.

    On będzie wołał do Mnie: „Ty jesteś moim Ojcem,
    moim Bogiem, Opoką mojego zbawienia”.
    A Ja go ustanowię pierworodnym,
    najwyższym z królów ziemi”.

    (Ef 1,17-18)
    Niech Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa przeniknie nasze serca swoim światłem, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.

    (Mk 2,23-28)
    Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat wśród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze rzekli do Niego: Patrz, czemu oni robią w szabat to, czego nie wolno? On im odpowiedział: Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie, i był głodny on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom. I dodał: To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest panem szabatu.

    http://www.mateusz.pl/czytania/2015/

    • Krystyna said

      Mariuszku, jesli to Twoje Imieniny: ” Niech Ci Bog blogoslawi,niechaj Cie strzeze, niech rozpromieni nad Toba swoje Oblicze, niech Cie obdarzy pokojem „… Przyjmij najserdeczniejsze zyczenia zdrowia, szczesia, pomyslnosci., obfitych lask i blogoslawienstwa Bozego na kazdy dzien.

    • pio0 said

      Naturalny porządek

      Szabat dla Żydów uchodził za dzień święty, a przykazanie o jego zachowywaniu za najważniejsze przykazanie Dekalogu. Skoro Bóg nie tylko ustanowił ten dzień święty, ale sam go uszanował, to tym bardziej powinien uczynić to człowiek. Gmatwanina późniejszych dodatkowych przepisów dotyczących święcenia go – przykładowo w ten dzień nie można było przejść więcej niż tysiąc kroków ani zrywać kłosów – sprawiła, że to człowiek stał się dla szabatu. Jezus przywraca zamierzony przez Boga naturalny porządek, wedle którego to dzień święty ma służyć człowiekowi w wymiarze tak podstawowym jak chleb dla głodnego oraz religijnym, zapowiadając przez odpoczynek tu na ziemi upragnione szczęście wieczne.

      Modlitwa

      Chryste, przykazania zostały mi dane po to, aby zbliżały mnie do Ojca i pomagały bardziej kochać Jego i drugiego człowieka. Dziękuję, że uczysz mnie, jak właściwie je wypełniać i żyć nimi. Amen.

  31. Ewa said

    19 Styczen

    Wspomnienie

    SWIETEGO MARIUSZA, MARTY, AUDIFAKSA I ABACHUMA – Meczenicy

    Według starego martyrologium Mariusz pochodził z zamożnej rodziny. Po nawróceniu się na chrześcijaństwo rozdał majątek ubogim i przybył z Persji do Wiecznego Miasta, aby odwiedzić groby Apostołów. Przyjechał z rodziną: żoną Martą oraz z synami Audifaksem i Abakukiem. Był to prawdopodobnie koniec III wieku, w okresie panowania cesarza Klaudiusza II (268-270) lub Dioklecjana (284-305). W Rzymie starał się pomagać prześladowanym współwyznawcom. Z kapłanem Janem miał pochować 260 męczenników przy Via Salaria. Zostali schwytani i torturowani (mieli być rozciągani, przypalani ogniem i szarpani żelaznymi hakami, a w końcu poobcinano im kończyny). Wszyscy czworo dali świadectwo wiary i nie oddali hołdu pogańskim bożkom. Zginęli śmiercią męczeńską: Mariusz z synami zostali ścięci przy via Cornelia pod Rzymem, a Martę utopiono w studni lub stawie w Ninfa (dziś Santa Ninfa), niedaleko Rzymu.
    Ich ciała odnalazła rzymianka Felicyta i pogrzebała je w dniu 20 stycznia (rok nie jest pewny, spotkać można informację o 270 r.) w swoim gospodarstwie w Buxus (obecnie Boccea na terenie Rzymu). Powstał tam kościół, który w okresie średniowiecza był miejscem pielgrzymkowym. W IX w. w Rzymie wzniesiono osobny kościół ku czci św. Mariusza. Dziś z tego kościoła pozostały tylko ruiny.
    Szczątki całej rodziny zostały odkryte w roku 1590 i przeniesione do kilku rzymskich kościołów. Część relikwii znalazła się w Niemczech i we Francji, gdzie zostały zniszczone przez kalwinów.

    Rowniez Wspomnienie

    SWIETEGO KANUTA – Krola i Meczennika

    Kanut urodził się w Roskilde ok. roku 1096 jako syn króla duńskiego Eryka (Henryka) Ejegoda. W czasie pielgrzymki do Ziemi Świętej w drodze zmarli oboje rodzice chłopca. Przebywał więc u jarla (księcia) Zelandii, Skjalma Hvide, potem na dworze księcia saskiego Lotara, późniejszego cesarza Niemiec. Tam też przyswoił sobie obyczaje, strój i kulturę, jaką wówczas promieniował dwór cesarski. Wtedy też zaprzyjaźnił się z księciem Pomorza, Warcisławem. Po powrocie do kraju wraz ze swoim wujem, Nielsem, wyruszył przeciwko Obodrzycom. Następne dwa lata spędził jako jarl Południowej Jutlandii. Tu wyróżnił się roztropnością w rządach i rycerskością, ukrócił panoszący się rozbój i zabezpieczył Szlezwik od napadów ze strony morza. Hojnymi darowiznami wspierał kościoły.
    Z władcą Obodrzyców, Henrykiem Gotszalkiem, Kanut zawarł pokój, a gdy ten umarł, od cesarza otrzymał lenno nad Obodrzycami. Stał się w ten sposób niezależnym, niemal udzielnym władcą. Budziło to coraz większą niechęć u króla Danii, Nielsa, który marzył o zjednoczeniu pod swoim berłem całej Danii. Na początku roku 1131 w porozumieniu z krewnym Kanuta, Henrykiem Skadelaarem, wciągnięto Kanuta w zasadzkę i zamordowano go w lesie pod Rigsted. Stało się to 7 stycznia. Śmierć ukochanego księcia wywołała wojnę domową w Danii. Jego grób otoczono religijną czcią. Papież Aleksander III (+ 1181) zezwolił na kult. Cześć tę szerzył Waldemar I, syn Kanuta i jego małżonki, Ingeborgi, córki księcia Nowogrodu, Mścisława. W 1170 roku dokonano uroczystego przeniesienia ciała Świętego do Ringsted, do kościoła benedyktyńskiego. Benedyktyni i cystersi kult św. Kanuta Lewarda roznieśli także do ościennych krajów.

  32. Ewa said

    MODLITWA

    Do Swietych Panskich

    O! trzykroc Blogoslawieni Niebieskiego Syonu, najmilsi Sludzy i Przyjaciele Jezusa Chrystusa, ktorzy wzgledem nas jestescie jako Bracia pierworodni i wybrani, Krolestwo Ojca dziedziczacy; o Swieci Panscy! raczcie rzucic braterskie wejrzenie ku nam nedznym i placzacym potomkom Ewy.

    My na ustawiczne boje wydani, ucisku i trwogi pelni, w upadek godzacy: Wy palme juz posiadlszy, w koronie zwyciestwa i pokoju, wiekuistej chwaly kosztujecie. O Swieci i Chwalebni Bracia nasi, i Wy wszystkie Swiete Panskie, Blogoslawione Siostry nasze, okazcie nad nami zmilowanie! jako mozecie, bedac w chwale i mocy; jako chcecie, bedac w doskonalej Lasce i Milosci; jako umiecie, bedac u zrodla wszelkiej madrosci i szczesliwosci.

    Pomnijcie blogoslawieni Obroncy nasi, ze jak my teraz, Wy kiedys obleczeni byliscie ulomnoscia, pokusami uciskani, i na tez same niebezpieczenstwa i szkody wystawieni. Jezus Chrystus Was wspomogl; laska Jego sie dla Was otwarla; zasluga Najswietszej Jego Meki zbawila. A przetoz przez milosc Tegoz Jezusa Zbawiciela, spolnego Ojca naszego, blagamy Was o przyczyne za nami, izby ta sama Laska i zasluga Przenajdrozszej Krwi Jego odwrocila i od nas sprawiedliwe karania.

    Sprawcie nam modlitwami Waszymi, izbysmy wszelkie zlosci z serc swych zlozywszy, wszelkich grzechow na zawsze odstapili: a zapaleni miloscia Jezusa Chrystusa, nigdy w niej nie oslabli az do konca; izbysmy podobni natura ludzka w tym zywocie, ktoryscie juz szczesliwie przebyli, stali sie tez Wam podobni i rowni w zyciu przyszlem, i byli wraz z Wami domieszczeni nagrody, i chwaly wiecznej, jakiej uzywacie w Niebiesiech, Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    MODLITWA ZA NAROD NASZ I BRACI PRZESLADOWANYCH

    Ojcze nasz……….., Zdrowas ……….., Chwala Ojcu …….

    Panie Jezu Chryste, ktorys zstapil z niebios na ziemie, aby ustanowic jeden swiety i prawdziwy Kosciol, w ktorym wszyscy ludzie maja byc zbawieni, oto my dzieci tego Kosciola, padamy kornie na kolana przed Majestatem Twoim a uciekajac sie do milosierdzia i litosci Twojej, blagamy Cie zmiluj sie nad narodem naszy, daj nam wiernosc Kosciolowi, sw. kaplanow wedlug Serca Twego, zgode i wzajemne zrozumienie, mlodziez po katolicku wychowana, a nad bracmi naszymi, przesladowanymi za wiare swieta, ulituj sie, uzycz im laski Swej, swiatla, mocy i wytrwania, uwolnij ich od tego przesladowania, a przesladowcow oswiec i nawroc, abysmy wszyscy w jednym swietym i prawdziwym Kosciele Tobie sluzyli, a po smierci zasluzyli Ciebie chwalic w Krolestwie Niebieskim przez wszystkie wieki wiekow. Amen.

    (10 lat odpustu za odmowienie powyzszych modlitw po Mszy sw.
    Kto po kazdej cichej Mszy odmowi z kaplanem 3 razy: „Najswietsze Serce Jezusa zmiluj sie nad nami” zyskuje 7 lat odpustu).

    Mily Mariuszu – moj dobroczynco jesli jest dzisiaj dzien Twoich imienin (moze i urodzin) chcialabym zyczyc Ci aby na Tobie objawila sie chwala i opieka Najswietszej Maryi Panny i Twe oczy ogladaly jak najdluzej dziela Boze, ktore stworzyl dla nas na tej ziemi. Wszystkiego najlepszego.

    (Imię Mariusz wywodzi się ze starożytnego Rzymu, gdzie przydomek Marius oznaczał kogoś, kto należał do rzymskiego rodu Mariuszów, po łacinie zwanego Marii. Z historii starożytnej znamy Gajusza Mariusza (Caius Marius 156-86 przed Chr.), polityka i wodza rzymskiego).

    • Krystyna said

      Amen. Dziekuje Ewuniu za Twoj wysilek, Blogoslawionego dnia dla Ciebie i Wszystkich. Serdecznie Cie pozdrawiam 🙂

      • Basia B said

        „My na ustawiczne boje wydani, ucisku i trwogi pelni, w upadek godzacy: Wy palme juz posiadlszy, w koronie zwyciestwa i pokoju, wiekuistej chwaly kosztujecie. O Swieci i Chwalebni Bracia nasi, i Wy wszystkie Swiete Panskie, Blogoslawione Siostry nasze, okazcie nad nami zmilowanie! jako mozecie, bedac w chwale i mocy; jako chcecie, bedac w doskonalej Lasce i Milosci; jako umiecie, bedac u zrodla wszelkiej madrosci i szczesliwosci.”

        Duchu Świety,duszo mej duszy – uwielbiam Cię.

  33. małgosia MK said

    PRZESŁANIA 03-01-2016 – ŁUCJA, HIACYNTA I FRANCISZEK Z FATIMY – OLIVETO CITRA (SA) ITALIA
    http://gloria.tv/media/uNJHb1Bsye6

  34. szach42 said

    Ciekawy wpis na blogu….. Urbana !
    http://jerzyurban.blog.pl/2015/12/31/oredzie-noworoczne/

    ~cdn….. do ~cdn na wPolityka: manifestacjach KOD w dniu 9 stycznia pojawił się plakat „Stalin i Dzierżyński lepszy niż Kaczyński”. Zwolennicy KOD, występujący tego dnia pod patronatem zastępcy Adama Michnika, nie tylko nie odcięli się od treści owego plakatu, ale uznali go za wart obrony. Wyraża on bowiem ich emocje, ich opinię.
    Stalin? Nie był taki zły. Mogliby o tym przekonywać z pełną siłą perswazji generałowie, którzy oficjalnym listem poparli w ostatnich wyborach prezydenckich „obóz demokracji”, czyli kandydaturę Bronisława Komorowskiego. Przypomnijmy tylko: sam generał Teodor Kufel, mistrz i nauczyciel Czesława Kiszczaka, w latach Stalina zwierzchnik organów bezpieczeństwa w Kielcach, Gdańsku i Poznaniu, potem absolwent pierwszego rocznika szkoły KGB (w 1954 roku) w Moskwie; za generałem Kuflem – młodsi, ale też dobrze, jak najlepiej pamiętający stalinowskie czasy generałowie, członkowie WRON – Józef Użycki, Józef Baryła, naczelny prokurator wojskowy w stanie wojennym – Józef Szewczyk czy komendant Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, Mieczysław Michalik. Dla nich na pewno Stalin i Dzierżyński są lepsi niż Kaczyński. Tamci mieli na sumieniu tylko kilkadziesiąt milionów ludzi… W tym np. kilkaset tysięcy Polaków (może warto przypomnieć rozkaz nr 00485 z 11 sierpnia 1937, o którym pewnie nikt z manifestantów KOD-u nie pamięta, a kosztował życie 111.091 osób rozstrzelanych w ramach tzw. operacji polskiej NKWD – najbardziej ludobójczy pojedynczy rozkaz, jaki zachował się w historii ludzkości – ot, taki „drobiazg”, obok innych, setek tysięcy zesłanych do łagrów, dziesiątków tysięcy zabitych w operacji katyńskiej, wdeptanych w dno ubeckich więzień). Dzierżyński – też, tylko setki tysięcy rozstrzelanych, zamęczonych w imię „czystości” rewolucji. Cóż to jest, w porównaniu ze „zbrodniami” Kaczyńskiego?
    Pani Agnieszka Holland i setki jej podobnych „guru” z „Wyborczej”, podobnie jak oświecani przez tę gazetę politycy i dziennikarze zachodni, jeszcze chętniej wskazują dziś Putina jako odpowiednik Jarosława Kaczyńskiego, oczywiście – lepszy odpowiednik. Przecież sami padali na twarz przed KGB-owskim idolem polsko-rosyjskiego pojednania w latach 2007-2014… Najniżej upadali w kwietniu 2010 roku. Teraz więc mogą sobie poużywać: Kaczyński jak Putin. Naprawdę? Gdzie jest w bilansie „ludobójczej IV RP” 200 tysięcy zamordowanych – a tylu zginęło pod rządami Putina Czeczeńców? A gdzie kilkuset dziennikarzy pozbawionych życia (a tylu zginęło pod władzą najlepszego przyjaciela Donalda Tuska na Kremlu)? Czy Tomasz Lis, przez 7 lat dysponujący – z łaski pisowskiego prezesa telewizji publicznej, Andrzeja Urbańskiego – najbardziej intratnymi warunkami prowadzenia swojego programu jest taką samą ofiarą jak Anna Politkowska, zabita w dzień urodzin prezydenta Putina?
    .

    #3 napisane przez ~WWL
    około 1 tygodni temu
    ~cdn….. do ~cdn na wPolityka: manifestacjach KOD w dniu 9 stycznia pojawił się plakat „Stalin i Dzierżyński lepszy niż Kaczyński”. Zwolennicy KOD, występujący tego dnia pod patronatem zastępcy Adama Michnika, nie tylko nie odcięli się od treści owego plakatu, ale uznali go za wart obrony. Wyraża on bowiem ich emocje, ich opinię.
    Stalin? Nie był taki zły. Mogliby o tym przekonywać z pełną siłą perswazji generałowie, którzy oficjalnym listem poparli w ostatnich wyborach prezydenckich „obóz demokracji”, czyli kandydaturę Bronisława Komorowskiego. Przypomnijmy tylko: sam generał Teodor Kufel, mistrz i nauczyciel Czesława Kiszczaka, w latach Stalina zwierzchnik organów bezpieczeństwa w Kielcach, Gdańsku i Poznaniu, potem absolwent pierwszego rocznika szkoły KGB (w 1954 roku) w Moskwie; za generałem Kuflem – młodsi, ale też dobrze, jak najlepiej pamiętający stalinowskie czasy generałowie, członkowie WRON – Józef Użycki, Józef Baryła, naczelny prokurator wojskowy w stanie wojennym – Józef Szewczyk czy komendant Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, Mieczysław Michalik. Dla nich na pewno Stalin i Dzierżyński są lepsi niż Kaczyński. Tamci mieli na sumieniu tylko kilkadziesiąt milionów ludzi… W tym np. kilkaset tysięcy Polaków (może warto przypomnieć rozkaz nr 00485 z 11 sierpnia 1937, o którym pewnie nikt z manifestantów KOD-u nie pamięta, a kosztował życie 111.091 osób rozstrzelanych w ramach tzw. operacji polskiej NKWD – najbardziej ludobójczy pojedynczy rozkaz, jaki zachował się w historii ludzkości – ot, taki „drobiazg”, obok innych, setek tysięcy zesłanych do łagrów, dziesiątków tysięcy zabitych w operacji katyńskiej, wdeptanych w dno ubeckich więzień). Dzierżyński – też, tylko setki tysięcy rozstrzelanych, zamęczonych w imię „czystości” rewolucji. Cóż to jest, w porównaniu ze „zbrodniami” Kaczyńskiego?
    Pani Agnieszka Holland i setki jej podobnych „guru” z „Wyborczej”, podobnie jak oświecani przez tę gazetę politycy i dziennikarze zachodni, jeszcze chętniej wskazują dziś Putina jako odpowiednik Jarosława Kaczyńskiego, oczywiście – lepszy odpowiednik. Przecież sami padali na twarz przed KGB-owskim idolem polsko-rosyjskiego pojednania w latach 2007-2014… Najniżej upadali w kwietniu 2010 roku. Teraz więc mogą sobie poużywać: Kaczyński jak Putin. Naprawdę? Gdzie jest w bilansie „ludobójczej IV RP” 200 tysięcy zamordowanych – a tylu zginęło pod rządami Putina Czeczeńców? A gdzie kilkuset dziennikarzy pozbawionych życia (a tylu zginęło pod władzą najlepszego przyjaciela Donalda Tuska na Kremlu)? Czy Tomasz Lis, przez 7 lat dysponujący – z łaski pisowskiego prezesa telewizji publicznej, Andrzeja Urbańskiego – najbardziej intratnymi warunkami prowadzenia swojego programu jest taką samą ofiarą jak Anna Politkowska, zabita w dzień urodzin prezydenta Putina?
    .
    #6 napisane przez ~WWL
    około 1 tygodni temu

    • Józef Piotr said

      Polska jako wolna nie istnieje skoro nie może zrobić porządku z Michnikiem i jego otoczeniem

    • szach42 said

      tamże Szanowny Panie Komisarzu, nie mam w zwyczaju odpowiadać na niemądre uwagi o Polsce wypowiadane przez zagranicznych polityków, bo świadczą one o nich samych. Ale do tego listu sprowokowało mnie to, czego Pan nie powiedział, a czego od Pana – jako komisarza Unii Europejskiej odpowiedzialnego za media – oczekiwałem. Opinią publiczną w Niemczech, a także w Polsce wstrząsnęły masowe seksualne ataki na kobiety, do których doszło w sylwestrową noc w niemieckich miastach. Wydarzenia, które budzą obawę także o bezpieczeństwo przebywających w Niemczech Polaków, zostały na kilka dni zatajone przez niemieckie media. Były minister spraw wewnętrznych Niemiec Hans-Peter Friedrich nazwał to wręcz kartelem milczenia. Cenzurowanie tych informacji przez niemieckie media wprawiło w osłupienie opinię publiczną na świecie. Na próżno czekałem na zdecydowaną reakcję z Pańskiej strony na tak rażące naruszenie prawa obywateli do informacji. Doszedłem do przykrego wniosku, że łatwiej Panu mówić o fikcyjnych zagrożeniach dla wolności mediów w innych krajach niż piętnować cenzurę w swojej ojczyźnie. Panie Oettinger, tydzień temu w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeinen Sonntagszeitung” skrytykował Pan działania wybranego demokratycznie polskiego parlamentu i rządu, które mają przywrócić obiektywizm i niezależność mediów publicznych w Polsce. Zażądał Pan, by postawić Polskę pod nadzorem. Tego rodzaju słowa, wypowiadane przez niemieckiego polityka, budzą wśród Polaków jak najgorsze skojarzenia. Także moje. Jestem wnukiem polskiego oficera, który w czasie II wojny światowej walczył w podziemnej Armii Krajowej z „niemieckim nadzorem”. Szanowny Panie Komisarzu, Gdzie Pan był, kiedy w czerwcu 2014 roku agenci służb specjalnych wdarli się do redakcji jednego z największych tygodników w Polsce „Wprost” i szarpali się z jego redaktorem naczelnym, żeby wydrzeć mu przenośny komputer z nagraniami kompromitującymi ówczesny rząd, na czele którego stał obecny szef Rady Europejskiej Donald Tusk?! W Pana ojczystym kraju podobne wtargnięcie do redakcji tygodnika „Der Spiegel” było w 1962 roku wielkim skandalem i doprowadziło do upadku rządu. Dlaczego umknął Pańskiej uwadze fakt, o którym wielokrotnie informowały wszystkie polskie media, że ponad 80 polskich dziennikarzy i prawników, którzy zajmowali się sprawą kompromitujących poprzedni rząd nagrań znalazło się na podsłuchu?! Służby specjalne wykorzystywały tajnych współpracowników, żeby inwigilować niezależne redakcje. Czy znajdzie Pan usprawiedliwienie dla zwolnienia pół tysiąca pracowników Telewizji Polskiej i zmuszenia ich do zatrudnienia się w zewnętrznej firmie na upokarzających warunkach dokonane za czasów rządów PO-PSL?! Te partie to przecież Pana koalicjanci w EPL w Parlamencie Europejskim. Wstępem do tych masowych czystek w telewizji publicznej było odwołanie kilkudziesięciu niezależnych dziennikarzy wkrótce po przejęciu władzy przez ówczesną ekipę rządową. Jak Pan oceni fakt, że poprzedni rząd doprowadził do zwolnienia redaktora naczelnego i dziennikarzy niezależnego, opiniotwórczego dziennika „Rzeczpospolita” oraz poczytnego tygodnika „Uważam Rze”? Większość udziałów w obu gazetach ówczesny rząd przekazał w ręce zaprzyjaźnionego biznesmena. Dymisje były konsekwencją jednego tylko artykułu, który stawiał w wątpliwość rządowe ustalenia śledztwa w sprawie katastrofy samolotu w Smoleńsku, w której zginął wywodzący się z przeciwnego obozu politycznego prezydent Polski. Dlaczego milczy Pan, gdy niemiecko-szwajcarskie wydawnictwo Ringier Axel Springer, właściciel kilku mediów w Polsce w tym tygodnika „Newsweek”, w drastyczny sposób uchybia bezstronności prasy i otwarcie wspiera wymierzone w demokratyczny polski parlament i rząd protesty?! Władze tego zagranicznego koncernu z aprobatą oceniły zachowanie redaktora naczelnego „Newsweeka” Tomasza Lisa, który wyszedł z roli dziennikarza i podczas ulicznej manifestacji podsycał antyrządowe wystąpienia. Milczałby Pan, gdyby szef największego niemieckiego tygodnika „Der Spiegel” Klaus Brinkbäumer demonstrował w centrum Berlina, domagając się usunięcia, przez masowe protesty, rządu Angeli Merkel?! Szanowny Panie Komisarzu, w Pańskim ojczystym kraju, w Niemczech, funkcjonuje powiedzenie: „cuius regio – eius radio”, a więc „czyja władza– tego radio”. Sprowadza się do prostej zasady, że szefów publicznych rozgłośni i telewizji wyznaczają politycy sprawujący aktualnie władzę. Ustawa o mediach, nad którą pracuje polski rząd, przewiduje znacznie bardziej demokratyczne rozwiązania. Zakłada, że Radę Narodową Mediów będą wybierać prezydent i obie izby parlamentu. Nie mam Pańskiego tupetu, żeby pouczać Niemców, by przyjęli podobne zasady. Nie będę też wzywać, by w związku z cenzurą informacji o sylwestrowych atakach opuszczać niemiecką flagę do połowy masztu – tak, jak to Pan proponował kiedyś uczynić z flagami państw Unii Europejskiej, które są zadłużone wobec Niemiec. Proszę, żeby Pan – choćby ze względu na powagę swojego urzędu – zachował w swoich wypowiedziach większą powściągliwość, a przede wszystkim obiektywizm. ~cdn….. do ~cdn na wPolityka: manifestacjach KOD w dniu 9 stycznia pojawił się plakat „Stalin i Dzierżyński lepszy niż Kaczyński”. Zwolennicy KOD, występujący tego dnia pod patronatem zastępcy Adama Michnika, nie tylko nie odcięli się od treści owego plakatu, ale uznali go za wart obrony. Wyraża on bowiem ich emocje, ich opinię. Stalin? Nie był taki zły. Mogliby o tym przekonywać z pełną siłą perswazji generałowie, którzy oficjalnym listem poparli w ostatnich wyborach prezydenckich „obóz demokracji”, czyli kandydaturę Bronisława Komorowskiego. Przypomnijmy tylko: sam generał Teodor Kufel, mistrz i nauczyciel Czesława Kiszczaka, w latach Stalina zwierzchnik organów bezpieczeństwa w Kielcach, Gdańsku i Poznaniu, potem absolwent pierwszego rocznika szkoły KGB (w 1954 roku) w Moskwie; za generałem Kuflem – młodsi, ale też dobrze, jak najlepiej pamiętający stalinowskie czasy generałowie, członkowie WRON – Józef Użycki, Józef Baryła, naczelny prokurator wojskowy w stanie wojennym – Józef Szewczyk czy komendant Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, Mieczysław Michalik. Dla nich na pewno Stalin i Dzierżyński są lepsi niż Kaczyński. Tamci mieli na sumieniu tylko kilkadziesiąt milionów ludzi… W tym np. kilkaset tysięcy Polaków (może warto przypomnieć rozkaz nr 00485 z 11 sierpnia 1937, o którym pewnie nikt z manifestantów KOD-u nie pamięta, a kosztował życie 111.091 osób rozstrzelanych w ramach tzw. operacji polskiej NKWD – najbardziej ludobójczy pojedynczy rozkaz, jaki zachował się w historii ludzkości – ot, taki „drobiazg”, obok innych, setek tysięcy zesłanych do łagrów, dziesiątków tysięcy zabitych w operacji katyńskiej, wdeptanych w dno ubeckich więzień). Dzierżyński – też, tylko setki tysięcy rozstrzelanych, zamęczonych w imię „czystości” rewolucji. Cóż to jest, w porównaniu ze „zbrodniami” Kaczyńskiego? Pani Agnieszka Holland i setki jej podobnych „guru” z „Wyborczej”, podobnie jak oświecani przez tę gazetę politycy i dziennikarze zachodni, jeszcze chętniej wskazują dziś Putina jako odpowiednik Jarosława Kaczyńskiego, oczywiście – lepszy odpowiednik. Przecież sami padali na twarz przed KGB-owskim idolem polsko-rosyjskiego pojednania w latach 2007-2014… Najniżej upadali w kwietniu 2010 roku. Teraz więc mogą sobie poużywać: Kaczyński jak Putin. Naprawdę? Gdzie jest w bilansie „ludobójczej IV RP” 200 tysięcy zamordowanych – a tylu zginęło pod rządami Putina Czeczeńców? A gdzie kilkuset dziennikarzy pozbawionych życia (a tylu zginęło pod władzą najlepszego przyjaciela Donalda Tuska na Kremlu)? Czy Tomasz Lis, przez 7 lat dysponujący – z łaski pisowskiego prezesa telewizji publicznej, Andrzeja Urbańskiego – najbardziej intratnymi warunkami prowadzenia swojego programu jest taką samą ofiarą jak Anna Politkowska, zabita w dzień urodzin prezydenta Putina? zanowny Panie Komisarzu, nie mam w zwyczaju odpowiadać na niemądre uwagi o Polsce wypowiadane przez zagranicznych polityków, bo świadczą one o nich samych. Ale do tego listu sprowokowało mnie to, czego Pan nie powiedział, a czego od Pana – jako komisarza Unii Europejskiej odpowiedzialnego za media – oczekiwałem. Opinią publiczną w Niemczech, a także w Polsce wstrząsnęły masowe seksualne ataki na kobiety, do których doszło w sylwestrową noc w niemieckich miastach. Wydarzenia, które budzą obawę także o bezpieczeństwo przebywających w Niemczech Polaków, zostały na kilka dni zatajone przez niemieckie media. Były minister spraw wewnętrznych Niemiec Hans-Peter Friedrich nazwał to wręcz kartelem milczenia. Cenzurowanie tych informacji przez niemieckie media wprawiło w osłupienie opinię publiczną na świecie. Na próżno czekałem na zdecydowaną reakcję z Pańskiej strony na tak rażące naruszenie prawa obywateli do informacji. Doszedłem do przykrego wniosku, że łatwiej Panu mówić o fikcyjnych zagrożeniach dla wolności mediów w innych krajach niż piętnować cenzurę w swojej ojczyźnie. Panie Oettinger, tydzień temu w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeinen Sonntagszeitung” skrytykował Pan działania wybranego demokratycznie polskiego parlamentu i rządu, które mają przywrócić obiektywizm i niezależność mediów publicznych w Polsce. Zażądał Pan, by postawić Polskę pod nadzorem. Tego rodzaju słowa, wypowiadane przez niemieckiego polityka, budzą wśród Polaków jak najgorsze skojarzenia. Także moje. Jestem wnukiem polskiego oficera, który w czasie II wojny światowej walczył w podziemnej Armii Krajowej z „niemieckim nadzorem”. Szanowny Panie Komisarzu, Gdzie Pan był, kiedy w czerwcu 2014 roku agenci służb specjalnych wdarli się do redakcji jednego z największych tygodników w Polsce „Wprost” i szarpali się z jego redaktorem naczelnym, żeby wydrzeć mu przenośny komputer z nagraniami kompromitującymi ówczesny rząd, na czele którego stał obecny szef Rady Europejskiej Donald Tusk?! W Pana ojczystym kraju podobne wtargnięcie do redakcji tygodnika „Der Spiegel” było w 1962 roku wielkim skandalem i doprowadziło do upadku rządu. Dlaczego umknął Pańskiej uwadze fakt, o którym wielokrotnie informowały wszystkie polskie media, że ponad 80 polskich dziennikarzy i prawników, którzy zajmowali się sprawą kompromitujących poprzedni rząd nagrań znalazło się na podsłuchu?! Służby specjalne wykorzystywały tajnych współpracowników, żeby inwigilować niezależne redakcje. Czy znajdzie Pan usprawiedliwienie dla zwolnienia pół tysiąca pracowników Telewizji Polskiej i zmuszenia ich do zatrudnienia się w zewnętrznej firmie na upokarzających warunkach dokonane za czasów rządów PO-PSL?! Te partie to przecież Pana koalicjanci w EPL w Parlamencie Europejskim. Wstępem do tych masowych czystek w telewizji publicznej było odwołanie kilkudziesięciu niezależnych dziennikarzy wkrótce po przejęciu władzy przez ówczesną ekipę rządową. Jak Pan oceni fakt, że poprzedni rząd doprowadził do zwolnienia redaktora naczelnego i dziennikarzy niezależnego, opiniotwórczego dziennika „Rzeczpospolita” oraz poczytnego tygodnika „Uważam Rze”? Większość udziałów w obu gazetach ówczesny rząd przekazał w ręce zaprzyjaźnionego biznesmena. Dymisje były konsekwencją jednego tylko artykułu, który stawiał w wątpliwość rządowe ustalenia śledztwa w sprawie katastrofy samolotu w Smoleńsku, w której zginął wywodzący się z przeciwnego obozu politycznego prezydent Polski. Dlaczego milczy Pan, gdy niemiecko-szwajcarskie wydawnictwo Ringier Axel Springer, właściciel kilku mediów w Polsce w tym tygodnika „Newsweek”, w drastyczny sposób uchybia bezstronności prasy i otwarcie wspiera wymierzone w demokratyczny polski parlament i rząd protesty?! Władze tego zagranicznego koncernu z aprobatą oceniły zachowanie redaktora naczelnego „Newsweeka” Tomasza Lisa, który wyszedł z roli dziennikarza i podczas ulicznej manifestacji podsycał antyrządowe wystąpienia. Milczałby Pan, gdyby szef największego niemieckiego tygodnika „Der Spiegel” Klaus Brinkbäumer demonstrował w centrum Berlina, domagając się usunięcia, przez masowe protesty, rządu Angeli Merkel?! Szanowny Panie Komisarzu, w Pańskim ojczystym kraju, w Niemczech, funkcjonuje powiedzenie: „cuius regio – eius radio”, a więc „czyja władza– tego radio”. Sprowadza się do prostej zasady, że szefów publicznych rozgłośni i telewizji wyznaczają politycy sprawujący aktualnie władzę. Ustawa o mediach, nad którą pracuje polski rząd, przewiduje znacznie bardziej demokratyczne rozwiązania. Zakłada, że Radę Narodową Mediów będą wybierać prezydent i obie izby parlamentu. Nie mam Pańskiego tupetu, żeby pouczać Niemców, by przyjęli podobne zasady. Nie będę też wzywać, by w związku z cenzurą informacji o sylwestrowych atakach opuszczać niemiecką flagę do połowy masztu – tak, jak to Pan proponował kiedyś uczynić z flagami państw Unii Europejskiej, które są zadłużone wobec Niemiec. Proszę, żeby Pan – choćby ze względu na powagę swojego urzędu – zachował w swoich wypowiedziach większą powściągliwość, a przede wszystkim obiektywizm. ~cdn….. do ~cdn na wPolityka: manifestacjach KOD w dniu 9 stycznia pojawił się plakat „Stalin i Dzierżyński lepszy niż Kaczyński”. Zwolennicy KOD, występujący tego dnia pod patronatem zastępcy Adama Michnika, nie tylko nie odcięli się od treści owego plakatu, ale uznali go za wart obrony. Wyraża on bowiem ich emocje, ich opinię. Stalin? Nie był taki zły. Mogliby o tym przekonywać z pełną siłą perswazji generałowie, którzy oficjalnym listem poparli w ostatnich wyborach prezydenckich „obóz demokracji”, czyli kandydaturę Bronisława Komorowskiego. Przypomnijmy tylko: sam generał Teodor Kufel, mistrz i nauczyciel Czesława Kiszczaka, w latach Stalina zwierzchnik organów bezpieczeństwa w Kielcach, Gdańsku i Poznaniu, potem absolwent pierwszego rocznika szkoły KGB (w 1954 roku) w Moskwie; za generałem Kuflem – młodsi, ale też dobrze, jak najlepiej pamiętający stalinowskie czasy generałowie, członkowie WRON – Józef Użycki, Józef Baryła, naczelny prokurator wojskowy w stanie wojennym – Józef Szewczyk czy komendant Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, Mieczysław Michalik. Dla nich na pewno Stalin i Dzierżyński są lepsi niż Kaczyński. Tamci mieli na sumieniu tylko kilkadziesiąt milionów ludzi… W tym np. kilkaset tysięcy Polaków (może warto przypomnieć rozkaz nr 00485 z 11 sierpnia 1937, o którym pewnie nikt z manifestantów KOD-u nie pamięta, a kosztował życie 111.091 osób rozstrzelanych w ramach tzw. operacji polskiej NKWD – najbardziej ludobójczy pojedynczy rozkaz, jaki zachował się w historii ludzkości – ot, taki „drobiazg”, obok innych, setek tysięcy zesłanych do łagrów, dziesiątków tysięcy zabitych w operacji katyńskiej, wdeptanych w dno ubeckich więzień). Dzierżyński – też, tylko setki tysięcy rozstrzelanych, zamęczonych w imię „czystości” rewolucji. Cóż to jest, w porównaniu ze „zbrodniami” Kaczyńskiego? Pani Agnieszka Holland i setki jej podobnych „guru” z „Wyborczej”, podobnie jak oświecani przez tę gazetę politycy i dziennikarze zachodni, jeszcze chętniej wskazują dziś Putina jako odpowiednik Jarosława Kaczyńskiego, oczywiście – lepszy odpowiednik. Przecież sami padali na twarz przed KGB-owskim idolem polsko-rosyjskiego pojednania w latach 2007-2014… Najniżej upadali w kwietniu 2010 roku. Teraz więc mogą sobie poużywać: Kaczyński jak Putin. Naprawdę? Gdzie jest w bilansie „ludobójczej IV RP” 200 tysięcy zamordowanych – a tylu zginęło pod rządami Putina Czeczeńców? A gdzie kilkuset dziennikarzy pozbawionych życia (a tylu zginęło pod władzą najlepszego przyjaciela Donalda Tuska na Kremlu)? Czy Tomasz Lis, przez 7 lat dysponujący – z łaski pisowskiego prezesa telewizji publicznej, Andrzeja Urbańskiego – najbardziej intratnymi warunkami prowadzenia swojego programu jest taką samą ofiarą jak Anna Politkowska, zabita w dzień urodzin prezydenta Putina? zanowny Panie Komisarzu, nie mam w zwyczaju odpowiadać na niemądre uwagi o Polsce wypowiadane przez zagranicznych polityków, bo świadczą one o nich samych. Ale do tego listu sprowokowało mnie to, czego Pan nie powiedział, a czego od Pana – jako komisarza Unii Europejskiej odpowiedzialnego za media – oczekiwałem. Opinią publiczną w Niemczech, a także w Polsce wstrząsnęły masowe seksualne ataki na kobiety, do których doszło w sylwestrową noc w niemieckich miastach. Wydarzenia, które budzą obawę także o bezpieczeństwo przebywających w Niemczech Polaków, zostały na kilka dni zatajone przez niemieckie media. Były minister spraw wewnętrznych Niemiec Hans-Peter Friedrich nazwał to wręcz kartelem milczenia. Cenzurowanie tych informacji przez niemieckie media wprawiło w osłupienie opinię publiczną na świecie. Na próżno czekałem na zdecydowaną reakcję z Pańskiej strony na tak rażące naruszenie prawa obywateli do informacji. Doszedłem do przykrego wniosku, że łatwiej Panu mówić o fikcyjnych zagrożeniach dla wolności mediów w innych krajach niż piętnować cenzurę w swojej ojczyźnie. Panie Oettinger, tydzień temu w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeinen Sonntagszeitung” skrytykował Pan działania wybranego demokratycznie polskiego parlamentu i rządu, które mają przywrócić obiektywizm i niezależność mediów publicznych w Polsce. Zażądał Pan, by postawić Polskę pod nadzorem. Tego rodzaju słowa, wypowiadane przez niemieckiego polityka, budzą wśród Polaków jak najgorsze skojarzenia. Także moje. Jestem wnukiem polskiego oficera, który w czasie II wojny światowej walczył w podziemnej Armii Krajowej z „niemieckim nadzorem”. Szanowny Panie Komisarzu, Gdzie Pan był, kiedy w czerwcu 2014 roku agenci służb specjalnych wdarli się do redakcji jednego z największych tygodników w Polsce „Wprost” i szarpali się z jego redaktorem naczelnym, żeby wydrzeć mu przenośny komputer z nagraniami kompromitującymi ówczesny rząd, na czele którego stał obecny szef Rady Europejskiej Donald Tusk?! W Pana ojczystym kraju podobne wtargnięcie do redakcji tygodnika „Der Spiegel” było w 1962 roku wielkim skandalem i doprowadziło do upadku rządu. Dlaczego umknął Pańskiej uwadze fakt, o którym wielokrotnie informowały wszystkie polskie media, że ponad 80 polskich dziennikarzy i prawników, którzy zajmowali się sprawą kompromitujących poprzedni rząd nagrań znalazło się na podsłuchu?! Służby specjalne wykorzystywały tajnych współpracowników, żeby inwigilować niezależne redakcje. Czy znajdzie Pan usprawiedliwienie dla zwolnienia pół tysiąca pracowników Telewizji Polskiej i zmuszenia ich do zatrudnienia się w zewnętrznej firmie na upokarzających warunkach dokonane za czasów rządów PO-PSL?! Te partie to przecież Pana koalicjanci w EPL w Parlamencie Europejskim. Wstępem do tych masowych czystek w telewizji publicznej było odwołanie kilkudziesięciu niezależnych dziennikarzy wkrótce po przejęciu władzy przez ówczesną ekipę rządową. Jak Pan oceni fakt, że poprzedni rząd doprowadził do zwolnienia redaktora naczelnego i dziennikarzy niezależnego, opiniotwórczego dziennika „Rzeczpospolita” oraz poczytnego tygodnika „Uważam Rze”? Większość udziałów w obu gazetach ówczesny rząd przekazał w ręce zaprzyjaźnionego biznesmena. Dymisje były konsekwencją jednego tylko artykułu, który stawiał w wątpliwość rządowe ustalenia śledztwa w sprawie katastrofy samolotu w Smoleńsku, w której zginął wywodzący się z przeciwnego obozu politycznego prezydent Polski. Dlaczego milczy Pan, gdy niemiecko-szwajcarskie wydawnictwo Ringier Axel Springer, właściciel kilku mediów w Polsce w tym tygodnika „Newsweek”, w drastyczny sposób uchybia bezstronności prasy i otwarcie wspiera wymierzone w demokratyczny polski parlament i rząd protesty?! Władze tego zagranicznego koncernu z aprobatą oceniły zachowanie redaktora naczelnego „Newsweeka” Tomasza Lisa, który wyszedł z roli dziennikarza i podczas ulicznej manifestacji podsycał antyrządowe wystąpienia. Milczałby Pan, gdyby szef największego niemieckiego tygodnika „Der Spiegel” Klaus Brinkbäumer demonstrował w centrum Berlina, domagając się usunięcia, przez masowe protesty, rządu Angeli Merkel?! Szanowny Panie Komisarzu, w Pańskim ojczystym kraju, w Niemczech, funkcjonuje powiedzenie: „cuius regio – eius radio”, a więc „czyja władza– tego radio”. Sprowadza się do prostej zasady, że szefów publicznych rozgłośni i telewizji wyznaczają politycy sprawujący aktualnie władzę. Ustawa o mediach, nad którą pracuje polski rząd, przewiduje znacznie bardziej demokratyczne rozwiązania. Zakłada, że Radę Narodową Mediów będą wybierać prezydent i obie izby parlamentu. Nie mam Pańskiego tupetu, żeby pouczać Niemców, by przyjęli podobne zasady. Nie będę też wzywać, by w związku z cenzurą informacji o sylwestrowych atakach opuszczać niemiecką flagę do połowy masztu – tak, jak to Pan proponował kiedyś uczynić z flagami państw Unii Europejskiej, które są zadłużone wobec Niemiec. Proszę, żeby Pan – choćby ze względu na powagę swojego urzędu – zachował w swoich wypowiedziach większą powściągliwość, a przede wszystkim obiektywizm. ~cdn….. do ~cdn na wPolityka: manifestacjach KOD w dniu 9 stycznia pojawił się plakat „Stalin i Dzierżyński lepszy niż Kaczyński”. Zwolennicy KOD, występujący tego dnia pod patronatem zastępcy Adama Michnika, nie tylko nie odcięli się od treści owego plakatu, ale uznali go za wart obrony. Wyraża on bowiem ich emocje, ich opinię. Stalin? Nie był taki zły. Mogliby o tym przekonywać z pełną siłą perswazji generałowie, którzy oficjalnym listem poparli w ostatnich wyborach prezydenckich „obóz demokracji”, czyli kandydaturę Bronisława Komorowskiego. Przypomnijmy tylko: sam generał Teodor Kufel, mistrz i nauczyciel Czesława Kiszczaka, w latach Stalina zwierzchnik organów bezpieczeństwa w Kielcach, Gdańsku i Poznaniu, potem absolwent pierwszego rocznika szkoły KGB (w 1954 roku) w Moskwie; za generałem Kuflem – młodsi, ale też dobrze, jak najlepiej pamiętający stalinowskie czasy generałowie, członkowie WRON – Józef Użycki, Józef Baryła, naczelny prokurator wojskowy w stanie wojennym – Józef Szewczyk czy komendant Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, Mieczysław Michalik. Dla nich na pewno Stalin i Dzierżyński są lepsi niż Kaczyński. Tamci mieli na sumieniu tylko kilkadziesiąt milionów ludzi… W tym np. kilkaset tysięcy Polaków (może warto przypomnieć rozkaz nr 00485 z 11 sierpnia 1937, o którym pewnie nikt z manifestantów KOD-u nie pamięta, a kosztował życie 111.091 osób rozstrzelanych w ramach tzw. operacji polskiej NKWD – najbardziej ludobójczy pojedynczy rozkaz, jaki zachował się w historii ludzkości – ot, taki „drobiazg”, obok innych, setek tysięcy zesłanych do łagrów, dziesiątków tysięcy zabitych w operacji katyńskiej, wdeptanych w dno ubeckich więzień). Dzierżyński – też, tylko setki tysięcy rozstrzelanych, zamęczonych w imię „czystości” rewolucji. Cóż to jest, w porównaniu ze „zbrodniami” Kaczyńskiego? Pani Agnieszka Holland i setki jej podobnych „guru” z „Wyborczej”, podobnie jak oświecani przez tę gazetę politycy i dziennikarze zachodni, jeszcze chętniej wskazują dziś Putina jako odpowiednik Jarosława Kaczyńskiego, oczywiście – lepszy odpowiednik. Przecież sami padali na twarz przed KGB-owskim idolem polsko-rosyjskiego pojednania w latach 2007-2014… Najniżej upadali w kwietniu 2010 roku. Teraz więc mogą sobie poużywać: Kaczyński jak Putin. Naprawdę? Gdzie jest w bilansie „ludobójczej IV RP” 200 tysięcy zamordowanych – a tylu zginęło pod rządami Putina Czeczeńców? A gdzie kilkuset dziennikarzy pozbawionych życia (a tylu zginęło pod władzą najlepszego przyjaciela Donalda Tuska na Kremlu)? Czy Tomasz Lis, przez 7 lat dysponujący – z łaski pisowskiego prezesa telewizji publicznej, Andrzeja Urbańskiego – najbardziej intratnymi warunkami prowadzenia swojego programu jest taką samą ofiarą jak Anna Politkowska, zabita w dzień urodzin prezydenta Putina? zanowny Panie Komisarzu, nie mam w zwyczaju odpowiadać na niemądre uwagi o Polsce wypowiadane przez zagranicznych polityków, bo świadczą one o nich samych. Ale do tego listu sprowokowało mnie to, czego Pan nie powiedział, a czego od Pana – jako komisarza Unii Europejskiej odpowiedzialnego za media – oczekiwałem. Opinią publiczną w Niemczech, a także w Polsce wstrząsnęły masowe seksualne ataki na kobiety, do których doszło w sylwestrową noc w niemieckich miastach. Wydarzenia, które budzą obawę także o bezpieczeństwo przebywających w Niemczech Polaków, zostały na kilka dni zatajone przez niemieckie media. Były minister spraw wewnętrznych Niemiec Hans-Peter Friedrich nazwał to wręcz kartelem milczenia. Cenzurowanie tych informacji przez niemieckie media wprawiło w osłupienie opinię publiczną na świecie. Na próżno czekałem na zdecydowaną reakcję z Pańskiej strony na tak rażące naruszenie prawa obywateli do informacji. Doszedłem do przykrego wniosku, że łatwiej Panu mówić o fikcyjnych zagrożeniach dla wolności mediów w innych krajach niż piętnować cenzurę w swojej ojczyźnie. Panie Oettinger, tydzień temu w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeinen Sonntagszeitung” skrytykował Pan działania wybranego demokratycznie polskiego parlamentu i rządu, które mają przywrócić obiektywizm i niezależność mediów publicznych w Polsce. Zażądał Pan, by postawić Polskę pod nadzorem. Tego rodzaju słowa, wypowiadane przez niemieckiego polityka, budzą wśród Polaków jak najgorsze skojarzenia. Także moje. Jestem wnukiem polskiego oficera, który w czasie II wojny światowej walczył w podziemnej Armii Krajowej z „niemieckim nadzorem”. Szanowny Panie Komisarzu, Gdzie Pan był, kiedy w czerwcu 2014 roku agenci służb specjalnych wdarli się do redakcji jednego z największych tygodników w Polsce „Wprost” i szarpali się z jego redaktorem naczelnym, żeby wydrzeć mu przenośny komputer z nagraniami kompromitującymi ówczesny rząd, na czele którego stał obecny szef Rady Europejskiej Donald Tusk?! W Pana ojczystym kraju podobne wtargnięcie do redakcji tygodnika „Der Spiegel” było w 1962 roku wielkim skandalem i doprowadziło do upadku rządu. Dlaczego umknął Pańskiej uwadze fakt, o którym wielokrotnie informowały wszystkie polskie media, że ponad 80 polskich dziennikarzy i prawników, którzy zajmowali się sprawą kompromitujących poprzedni rząd nagrań znalazło się na podsłuchu?! Służby specjalne wykorzystywały tajnych współpracowników, żeby inwigilować niezależne redakcje. Czy znajdzie Pan usprawiedliwienie dla zwolnienia pół tysiąca pracowników Telewizji Polskiej i zmuszenia ich do zatrudnienia się w zewnętrznej firmie na upokarzających warunkach dokonane za czasów rządów PO-PSL?! Te partie to przecież Pana koalicjanci w EPL w Parlamencie Europejskim. Wstępem do tych masowych czystek w telewizji publicznej było odwołanie kilkudziesięciu niezależnych dziennikarzy wkrótce po przejęciu władzy przez ówczesną ekipę rządową. Jak Pan oceni fakt, że poprzedni rząd doprowadził do zwolnienia redaktora naczelnego i dziennikarzy niezależnego, opiniotwórczego dziennika „Rzeczpospolita” oraz poczytnego tygodnika „Uważam Rze”? Większość udziałów w obu gazetach ówczesny rząd przekazał w ręce zaprzyjaźnionego biznesmena. Dymisje były konsekwencją jednego tylko artykułu, który stawiał w wątpliwość rządowe ustalenia śledztwa w sprawie katastrofy samolotu w Smoleńsku, w której zginął wywodzący się z przeciwnego obozu politycznego prezydent Polski. Dlaczego milczy Pan, gdy niemiecko-szwajcarskie wydawnictwo Ringier Axel Springer, właściciel kilku mediów w Polsce w tym tygodnika „Newsweek”, w drastyczny sposób uchybia bezstronności prasy i otwarcie wspiera wymierzone w demokratyczny polski parlament i rząd protesty?! Władze tego zagranicznego koncernu z aprobatą oceniły zachowanie redaktora naczelnego „Newsweeka” Tomasza Lisa, który wyszedł z roli dziennikarza i podczas ulicznej manifestacji podsycał antyrządowe wystąpienia. Milczałby Pan, gdyby szef największego niemieckiego tygodnika „Der Spiegel” Klaus Brinkbäumer demonstrował w centrum Berlina, domagając się usunięcia, przez masowe protesty, rządu Angeli Merkel?! Szanowny Panie Komisarzu, w Pańskim ojczystym kraju, w Niemczech, funkcjonuje powiedzenie: „cuius regio – eius radio”, a więc „czyja władza– tego radio”. Sprowadza się do prostej zasady, że szefów publicznych rozgłośni i telewizji wyznaczają politycy sprawujący aktualnie władzę. Ustawa o mediach, nad którą pracuje polski rząd, przewiduje znacznie bardziej demokratyczne rozwiązania. Zakłada, że Radę Narodową Mediów będą wybierać prezydent i obie izby parlamentu. Nie mam Pańskiego tupetu, żeby pouczać Niemców, by przyjęli podobne zasady. Nie będę też wzywać, by w związku z cenzurą informacji o sylwestrowych atakach opuszczać niemiecką flagę do połowy masztu – tak, jak to Pan proponował kiedyś uczynić z flagami państw Unii Europejskiej, które są zadłużone wobec Niemiec. Proszę, żeby Pan – choćby ze względu na powagę swojego urzędu – zachował w swoich wypowiedziach większą powściągliwość, a przede wszystkim obiektywizm. ~cdn….. do ~cdn na wPolityka: manifestacjach KOD w dniu 9 stycznia pojawił się plakat „Stalin i Dzierżyński lepszy niż Kaczyński”. Zwolennicy KOD, występujący tego dnia pod patronatem zastępcy Adama Michnika, nie tylko nie odcięli się od treści owego plakatu, ale uznali go za wart obrony. Wyraża on bowiem ich emocje, ich opinię. Stalin? Nie był taki zły. Mogliby o tym przekonywać z pełną siłą perswazji generałowie, którzy oficjalnym listem poparli w ostatnich wyborach prezydenckich „obóz demokracji”, czyli kandydaturę Bronisława Komorowskiego. Przypomnijmy tylko: sam generał Teodor Kufel, mistrz i nauczyciel Czesława Kiszczaka, w latach Stalina zwierzchnik organów bezpieczeństwa w Kielcach, Gdańsku i Poznaniu, potem absolwent pierwszego rocznika szkoły KGB (w 1954 roku) w Moskwie; za generałem Kuflem – młodsi, ale też dobrze, jak najlepiej pamiętający stalinowskie czasy generałowie, członkowie WRON – Józef Użycki, Józef Baryła, naczelny prokurator wojskowy w stanie wojennym – Józef Szewczyk czy komendant Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, Mieczysław Michalik. Dla nich na pewno Stalin i Dzierżyński są lepsi niż Kaczyński. Tamci mieli na sumieniu tylko kilkadziesiąt milionów ludzi… W tym np. kilkaset tysięcy Polaków (może warto przypomnieć rozkaz nr 00485 z 11 sierpnia 1937, o którym pewnie nikt z manifestantów KOD-u nie pamięta, a kosztował życie 111.091 osób rozstrzelanych w ramach tzw. operacji polskiej NKWD – najbardziej ludobójczy pojedynczy rozkaz, jaki zachował się w historii ludzkości – ot, taki „drobiazg”, obok innych, setek tysięcy zesłanych do łagrów, dziesiątków tysięcy zabitych w operacji katyńskiej, wdeptanych w dno ubeckich więzień). Dzierżyński – też, tylko setki tysięcy rozstrzelanych, zamęczonych w imię „czystości” rewolucji. Cóż to jest, w porównaniu ze „zbrodniami” Kaczyńskiego? Pani Agnieszka Holland i setki jej podobnych „guru” z „Wyborczej”, podobnie jak oświecani przez tę gazetę politycy i dziennikarze zachodni, jeszcze chętniej wskazują dziś Putina jako odpowiednik Jarosława Kaczyńskiego, oczywiście – lepszy odpowiednik. Przecież sami padali na twarz przed KGB-owskim idolem polsko-rosyjskiego pojednania w latach 2007-2014… Najniżej upadali w kwietniu 2010 roku. Teraz więc mogą sobie poużywać: Kaczyński jak Putin. Naprawdę? Gdzie jest w bilansie „ludobójczej IV RP” 200 tysięcy zamordowanych – a tylu zginęło pod rządami Putina Czeczeńców? A gdzie kilkuset dziennikarzy pozbawionych życia (a tylu zginęło pod władzą najlepszego przyjaciela Donalda Tuska na Kremlu)? Czy Tomasz Lis, przez 7 lat dysponujący – z łaski pisowskiego prezesa telewizji publicznej, Andrzeja Urbańskiego – najbardziej intratnymi warunkami prowadzenia swojego programu jest taką samą ofiarą jak Anna Politkowska, zabita w dzień urodzin prezydenta Putina? zanowny Panie Komisarzu, nie mam w zwyczaju odpowiadać na niemądre uwagi o Polsce wypowiadane przez zagranicznych polityków, bo świadczą one o nich samych. Ale do tego listu sprowokowało mnie to, czego Pan nie powiedział, a czego od Pana – jako komisarza Unii Europejskiej odpowiedzialnego za media – oczekiwałem. Opinią publiczną w Niemczech, a także w Polsce wstrząsnęły masowe seksualne ataki na kobiety, do których doszło w sylwestrową noc w niemieckich miastach. Wydarzenia, które budzą obawę także o bezpieczeństwo przebywających w Niemczech Polaków, zostały na kilka dni zatajone przez niemieckie media. Były minister spraw wewnętrznych Niemiec Hans-Peter Friedrich nazwał to wręcz kartelem milczenia. Cenzurowanie tych informacji przez niemieckie media wprawiło w osłupienie opinię publiczną na świecie. Na próżno czekałem na zdecydowaną reakcję z Pańskiej strony na tak rażące naruszenie prawa obywateli do informacji. Doszedłem do przykrego wniosku, że łatwiej Panu mówić o fikcyjnych zagrożeniach dla wolności mediów w innych krajach niż piętnować cenzurę w swojej ojczyźnie. Panie Oettinger, tydzień temu w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeinen Sonntagszeitung” skrytykował Pan działania wybranego demokratycznie polskiego parlamentu i rządu, które mają przywrócić obiektywizm i niezależność mediów publicznych w Polsce. Zażądał Pan, by postawić Polskę pod nadzorem. Tego rodzaju słowa, wypowiadane przez niemieckiego polityka, budzą wśród Polaków jak najgorsze skojarzenia. Także moje. Jestem wnukiem polskiego oficera, który w czasie II wojny światowej walczył w podziemnej Armii Krajowej z „niemieckim nadzorem”. Szanowny Panie Komisarzu, Gdzie Pan był, kiedy w czerwcu 2014 roku agenci służb specjalnych wdarli się do redakcji jednego z największych tygodników w Polsce „Wprost” i szarpali się z jego redaktorem naczelnym, żeby wydrzeć mu przenośny komputer z nagraniami kompromitującymi ówczesny rząd, na czele którego stał obecny szef Rady Europejskiej Donald Tusk?! W Pana ojczystym kraju podobne wtargnięcie do redakcji tygodnika „Der Spiegel” było w 1962 roku wielkim skandalem i doprowadziło do upadku rządu. Dlaczego umknął Pańskiej uwadze fakt, o którym wielokrotnie informowały wszystkie polskie media, że ponad 80 polskich dziennikarzy i prawników, którzy zajmowali się sprawą kompromitujących poprzedni rząd nagrań znalazło się na podsłuchu?! Służby specjalne wykorzystywały tajnych współpracowników, żeby inwigilować niezależne redakcje. Czy znajdzie Pan usprawiedliwienie dla zwolnienia pół tysiąca pracowników Telewizji Polskiej i zmuszenia ich do zatrudnienia się w zewnętrznej firmie na upokarzających warunkach dokonane za czasów rządów PO-PSL?! Te partie to przecież Pana koalicjanci w EPL w Parlamencie Europejskim. Wstępem do tych masowych czystek w telewizji publicznej było odwołanie kilkudziesięciu niezależnych dziennikarzy wkrótce po przejęciu władzy przez ówczesną ekipę rządową. Jak Pan oceni fakt, że poprzedni rząd doprowadził do zwolnienia redaktora naczelnego i dziennikarzy niezależnego, opiniotwórczego dziennika „Rzeczpospolita” oraz poczytnego tygodnika „Uważam Rze”? Większość udziałów w obu gazetach ówczesny rząd przekazał w ręce zaprzyjaźnionego biznesmena. Dymisje były konsekwencją jednego tylko artykułu, który stawiał w wątpliwość rządowe ustalenia śledztwa w sprawie katastrofy samolotu w Smoleńsku, w której zginął wywodzący się z przeciwnego obozu politycznego prezydent Polski. Dlaczego milczy Pan, gdy niemiecko-szwajcarskie wydawnictwo Ringier Axel Springer, właściciel kilku mediów w Polsce w tym tygodnika „Newsweek”, w drastyczny sposób uchybia bezstronności prasy i otwarcie wspiera wymierzone w demokratyczny polski parlament i rząd protesty?! Władze tego zagranicznego koncernu z aprobatą oceniły zachowanie redaktora naczelnego „Newsweeka” Tomasza Lisa, który wyszedł z roli dziennikarza i podczas ulicznej manifestacji podsycał antyrządowe wystąpienia. Milczałby Pan, gdyby szef największego niemieckiego tygodnika „Der Spiegel” Klaus Brinkbäumer demonstrował w centrum Berlina, domagając się usunięcia, przez masowe protesty, rządu Angeli Merkel?! Szanowny Panie Komisarzu, w Pańskim ojczystym kraju, w Niemczech, funkcjonuje powiedzenie: „cuius regio – eius radio”, a więc „czyja władza– tego radio”. Sprowadza się do prostej zasady, że szefów publicznych rozgłośni i telewizji wyznaczają politycy sprawujący aktualnie władzę. Ustawa o mediach, nad którą pracuje polski rząd, przewiduje znacznie bardziej demokratyczne rozwiązania. Zakłada, że Radę Narodową Mediów będą wybierać prezydent i obie izby parlamentu. Nie mam Pańskiego tupetu, żeby pouczać Niemców, by przyjęli podobne zasady. Nie będę też wzywać, by w związku z cenzurą informacji o sylwestrowych atakach opuszczać niemiecką flagę do połowy masztu – tak, jak to Pan proponował kiedyś uczynić z flagami państw Unii Europejskiej, które są zadłużone wobec Niemiec. Proszę, żeby Pan – choćby ze względu na powagę swojego urzędu – zachował w swoich wypowiedziach większą powściągliwość, a przede wszystkim obiektywizm. ~cdn….. do ~cdn na wPolityka: manifestacjach KOD w dniu 9 stycznia pojawił się plakat „Stalin i Dzierżyński lepszy niż Kaczyński”. Zwolennicy KOD, występujący tego dnia pod patronatem zastępcy Adama Michnika, nie tylko nie odcięli się od treści owego plakatu, ale uznali go za wart obrony. Wyraża on bowiem ich emocje, ich opinię. Stalin? Nie był taki zły. Mogliby o tym przekonywać z pełną siłą perswazji generałowie, którzy oficjalnym listem poparli w ostatnich wyborach prezydenckich „obóz demokracji”, czyli kandydaturę Bronisława Komorowskiego. Przypomnijmy tylko: sam generał Teodor Kufel, mistrz i nauczyciel Czesława Kiszczaka, w latach Stalina zwierzchnik organów bezpieczeństwa w Kielcach, Gdańsku i Poznaniu, potem absolwent pierwszego rocznika szkoły KGB (w 1954 roku) w Moskwie; za generałem Kuflem – młodsi, ale też dobrze, jak najlepiej pamiętający stalinowskie czasy generałowie, członkowie WRON – Józef Użycki, Józef Baryła, naczelny prokurator wojskowy w stanie wojennym – Józef Szewczyk czy komendant Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, Mieczysław Michalik. Dla nich na pewno Stalin i Dzierżyński są lepsi niż Kaczyński. Tamci mieli na sumieniu tylko kilkadziesiąt milionów ludzi… W tym np. kilkaset tysięcy Polaków (może warto przypomnieć rozkaz nr 00485 z 11 sierpnia 1937, o którym pewnie nikt z manifestantów KOD-u nie pamięta, a kosztował życie 111.091 osób rozstrzelanych w ramach tzw. operacji polskiej NKWD – najbardziej ludobójczy pojedynczy rozkaz, jaki zachował się w historii ludzkości – ot, taki „drobiazg”, obok innych, setek tysięcy zesłanych do łagrów, dziesiątków tysięcy zabitych w operacji katyńskiej, wdeptanych w dno ubeckich więzień). Dzierżyński – też, tylko setki tysięcy rozstrzelanych, zamęczonych w imię „czystości” rewolucji. Cóż to jest, w porównaniu ze „zbrodniami” Kaczyńskiego? Pani Agnieszka Holland i setki jej podobnych „guru” z „Wyborczej”, podobnie jak oświecani przez tę gazetę politycy i dziennikarze zachodni, jeszcze chętniej wskazują dziś Putina jako odpowiednik Jarosława Kaczyńskiego, oczywiście – lepszy odpowiednik. Przecież sami padali na twarz przed KGB-owskim idolem polsko-rosyjskiego pojednania w latach 2007-2014… Najniżej upadali w kwietniu 2010 roku. Teraz więc mogą sobie poużywać: Kaczyński jak Putin. Naprawdę? Gdzie jest w bilansie „ludobójczej IV RP” 200 tysięcy zamordowanych – a tylu zginęło pod rządami Putina Czeczeńców? A gdzie kilkuset dziennikarzy pozbawionych życia (a tylu zginęło pod władzą najlepszego przyjaciela Donalda Tuska na Kremlu)? Czy Tomasz Lis, przez 7 lat dysponujący – z łaski pisowskiego prezesa telewizji publicznej, Andrzeja Urbańskiego – najbardziej intratnymi warunkami prowadzenia swojego programu jest taką samą ofiarą jak Anna Politkowska, zabita w dzień urodzin prezydenta Putina? zanowny Panie Komisarzu, nie mam w zwyczaju odpowiadać na niemądre uwagi o Polsce wypowiadane przez zagranicznych polityków, bo świadczą one o nich samych. Ale do tego listu sprowokowało mnie to, czego Pan nie powiedział, a czego od Pana – jako komisarza Unii Europejskiej odpowiedzialnego za media – oczekiwałem. Opinią publiczną w Niemczech, a także w Polsce wstrząsnęły masowe seksualne ataki na kobiety, do których doszło w sylwestrową noc w niemieckich miastach. Wydarzenia, które budzą obawę także o bezpieczeństwo przebywających w Niemczech Polaków, zostały na kilka dni zatajone przez niemieckie media. Były minister spraw wewnętrznych Niemiec Hans-Peter Friedrich nazwał to wręcz kartelem milczenia. Cenzurowanie tych informacji przez niemieckie media wprawiło w osłupienie opinię publiczną na świecie. Na próżno czekałem na zdecydowaną reakcję z Pańskiej strony na tak rażące naruszenie prawa obywateli do informacji. Doszedłem do przykrego wniosku, że łatwiej Panu mówić o fikcyjnych zagrożeniach dla wolności mediów w innych krajach niż piętnować cenzurę w swojej ojczyźnie. Panie Oettinger, tydzień temu w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeinen Sonntagszeitung” skrytykował Pan działania wybranego demokratycznie polskiego parlamentu i rządu, które mają przywrócić obiektywizm i niezależność mediów publicznych w Polsce. Zażądał Pan, by postawić Polskę pod nadzorem. Tego rodzaju słowa, wypowiadane przez niemieckiego polityka, budzą wśród Polaków jak najgorsze skojarzenia. Także moje. Jestem wnukiem polskiego oficera, który w czasie II wojny światowej walczył w podziemnej Armii Krajowej z „niemieckim nadzorem”. Szanowny Panie Komisarzu, Gdzie Pan był, kiedy w czerwcu 2014 roku agenci służb specjalnych wdarli się do redakcji jednego z największych tygodników w Polsce „Wprost” i szarpali się z jego redaktorem naczelnym, żeby wydrzeć mu przenośny komputer z nagraniami kompromitującymi ówczesny rząd, na czele którego stał obecny szef Rady Europejskiej Donald Tusk?! W Pana ojczystym kraju podobne wtargnięcie do redakcji tygodnika „Der Spiegel” było w 1962 roku wielkim skandalem i doprowadziło do upadku rządu. Dlaczego umknął Pańskiej uwadze fakt, o którym wielokrotnie informowały wszystkie polskie media, że ponad 80 polskich dziennikarzy i prawników, którzy zajmowali się sprawą kompromitujących poprzedni rząd nagrań znalazło się na podsłuchu?! Służby specjalne wykorzystywały tajnych współpracowników, żeby inwigilować niezależne redakcje. Czy znajdzie Pan usprawiedliwienie dla zwolnienia pół tysiąca pracowników Telewizji Polskiej i zmuszenia ich do zatrudnienia się w zewnętrznej firmie na upokarzających warunkach dokonane za czasów rządów PO-PSL?! Te partie to przecież Pana koalicjanci w EPL w Parlamencie Europejskim. Wstępem do tych masowych czystek w telewizji publicznej było odwołanie kilkudziesięciu niezależnych dziennikarzy wkrótce po przejęciu władzy przez ówczesną ekipę rządową. Jak Pan oceni fakt, że poprzedni rząd doprowadził do zwolnienia redaktora naczelnego i dziennikarzy niezależnego, opiniotwórczego dziennika „Rzeczpospolita” oraz poczytnego tygodnika „Uważam Rze”? Większość udziałów w obu gazetach ówczesny rząd przekazał w ręce zaprzyjaźnionego biznesmena. Dymisje były konsekwencją jednego tylko artykułu, który stawiał w wątpliwość rządowe ustalenia śledztwa w sprawie katastrofy samolotu w Smoleńsku, w której zginął wywodzący się z przeciwnego obozu politycznego prezydent Polski. Dlaczego milczy Pan, gdy niemiecko-szwajcarskie wydawnictwo Ringier Axel Springer, właściciel kilku mediów w Polsce w tym tygodnika „Newsweek”, w drastyczny sposób uchybia bezstronności prasy i otwarcie wspiera wymierzone w demokratyczny polski parlament i rząd protesty?! Władze tego zagranicznego koncernu z aprobatą oceniły zachowanie redaktora naczelnego „Newsweeka” Tomasza Lisa, który wyszedł z roli dziennikarza i podczas ulicznej manifestacji podsycał antyrządowe wystąpienia. Milczałby Pan, gdyby szef największego niemieckiego tygodnika „Der Spiegel” Klaus Brinkbäumer demonstrował w centrum Berlina, domagając się usunięcia, przez masowe protesty, rządu Angeli Merkel?! Szanowny Panie Komisarzu, w Pańskim ojczystym kraju, w Niemczech, funkcjonuje powiedzenie: „cuius regio – eius radio”, a więc „czyja władza– tego radio”. Sprowadza się do prostej zasady, że szefów publicznych rozgłośni i telewizji wyznaczają politycy sprawujący aktualnie władzę. Ustawa o mediach, nad którą pracuje polski rząd, przewiduje znacznie bardziej demokratyczne rozwiązania. Zakłada, że Radę Narodową Mediów będą wybierać prezydent i obie izby parlamentu. Nie mam Pańskiego tupetu, żeby pouczać Niemców, by przyjęli podobne zasady. Nie będę też wzywać, by w związku z cenzurą informacji o sylwestrowych atakach opuszczać niemiecką flagę do połowy masztu – tak, jak to Pan proponował kiedyś uczynić z flagami państw Unii Europejskiej, które są zadłużone wobec Niemiec. Proszę, żeby Pan – choćby ze względu na powagę swojego urzędu – zachował w swoich wypowiedziach większą powściągliwość, a przede wszystkim obiektywizm. ~cdn….. do ~cdn na wPolityka: manifestacjach KOD w dniu 9 stycznia pojawił się plakat „Stalin i Dzierżyński lepszy niż Kaczyński”. Zwolennicy KOD, występujący tego dnia pod patronatem zastępcy Adama Michnika, nie tylko nie odcięli się od treści owego plakatu, ale uznali go za wart obrony. Wyraża on bowiem ich emocje, ich opinię. Stalin? Nie był taki zły. Mogliby o tym przekonywać z pełną siłą perswazji generałowie, którzy oficjalnym listem poparli w ostatnich wyborach prezydenckich „obóz demokracji”, czyli kandydaturę Bronisława Komorowskiego. Przypomnijmy tylko: sam generał Teodor Kufel, mistrz i nauczyciel Czesława Kiszczaka, w latach Stalina zwierzchnik organów bezpieczeństwa w Kielcach, Gdańsku i Poznaniu, potem absolwent pierwszego rocznika szkoły KGB (w 1954 roku) w Moskwie; za generałem Kuflem – młodsi, ale też dobrze, jak najlepiej pamiętający stalinowskie czasy generałowie, członkowie WRON – Józef Użycki, Józef Baryła, naczelny prokurator wojskowy w stanie wojennym – Józef Szewczyk czy komendant Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, Mieczysław Michalik. Dla nich na pewno Stalin i Dzierżyński są lepsi niż Kaczyński. Tamci mieli na sumieniu tylko kilkadziesiąt milionów ludzi… W tym np. kilkaset tysięcy Polaków (może warto przypomnieć rozkaz nr 00485 z 11 sierpnia 1937, o którym pewnie nikt z manifestantów KOD-u nie pamięta, a kosztował życie 111.091 osób rozstrzelanych w ramach tzw. operacji polskiej NKWD – najbardziej ludobójczy pojedynczy rozkaz, jaki zachował się w historii ludzkości – ot, taki „drobiazg”, obok innych, setek tysięcy zesłanych do łagrów, dziesiątków tysięcy zabitych w operacji katyńskiej, wdeptanych w dno ubeckich więzień). Dzierżyński – też, tylko setki tysięcy rozstrzelanych, zamęczonych w imię „czystości” rewolucji. Cóż to jest, w porównaniu ze „zbrodniami” Kaczyńskiego? Pani Agnieszka Holland i setki jej podobnych „guru” z „Wyborczej”, podobnie jak oświecani przez tę gazetę politycy i dziennikarze zachodni, jeszcze chętniej wskazują dziś Putina jako odpowiednik Jarosława Kaczyńskiego, oczywiście – lepszy odpowiednik. Przecież sami padali na twarz przed KGB-owskim idolem polsko-rosyjskiego pojednania w latach 2007-2014… Najniżej upadali w kwietniu 2010 roku. Teraz więc mogą sobie poużywać: Kaczyński jak Putin. Naprawdę? Gdzie jest w bilansie „ludobójczej IV RP” 200 tysięcy zamordowanych – a tylu zginęło pod rządami Putina Czeczeńców? A gdzie kilkuset dziennikarzy pozbawionych życia (a tylu zginęło pod władzą najlepszego przyjaciela Donalda Tuska na Kremlu)? Czy Tomasz Lis, przez 7 lat dysponujący – z łaski pisowskiego prezesa telewizji publicznej, Andrzeja Urbańskiego – najbardziej intratnymi warunkami prowadzenia swojego programu jest taką samą ofiarą jak Anna Politkowska, zabita w dzień urodzin prezydenta Putina? zanowny Panie Komisarzu, nie mam w zwyczaju odpowiadać na niemądre uwagi o Polsce wypowiadane przez zagranicznych polityków, bo świadczą one o nich samych. Ale do tego listu sprowokowało mnie to, czego Pan nie powiedział, a czego od Pana – jako komisarza Unii Europejskiej odpowiedzialnego za media – oczekiwałem. Opinią publiczną w Niemczech, a także w Polsce wstrząsnęły masowe seksualne ataki na kobiety, do których doszło w sylwestrową noc w niemieckich miastach. Wydarzenia, które budzą obawę także o bezpieczeństwo przebywających w Niemczech Polaków, zostały na kilka dni zatajone przez niemieckie media. Były minister spraw wewnętrznych Niemiec Hans-Peter Friedrich nazwał to wręcz kartelem milczenia. Cenzurowanie tych informacji przez niemieckie media wprawiło w osłupienie opinię publiczną na świecie. Na próżno czekałem na zdecydowaną reakcję z Pańskiej strony na tak rażące naruszenie prawa obywateli do informacji. Doszedłem do przykrego wniosku, że łatwiej Panu mówić o fikcyjnych zagrożeniach dla wolności mediów w innych krajach niż piętnować cenzurę w swojej ojczyźnie. Panie Oettinger, tydzień temu w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeinen Sonntagszeitung” skrytykował Pan działania wybranego demokratycznie polskiego parlamentu i rządu, które mają przywrócić obiektywizm i niezależność mediów publicznych w Polsce. Zażądał Pan, by postawić Polskę pod nadzorem. Tego rodzaju słowa, wypowiadane przez niemieckiego polityka, budzą wśród Polaków jak najgorsze skojarzenia. Także moje. Jestem wnukiem polskiego oficera, który w czasie II wojny światowej walczył w podziemnej Armii Krajowej z „niemieckim nadzorem”. Szanowny Panie Komisarzu, Gdzie Pan był, kiedy w czerwcu 2014 roku agenci służb specjalnych wdarli się do redakcji jednego z największych tygodników w Polsce „Wprost” i szarpali się z jego redaktorem naczelnym, żeby wydrzeć mu przenośny komputer z nagraniami kompromitującymi ówczesny rząd, na czele którego stał obecny szef Rady Europejskiej Donald Tusk?! W Pana ojczystym kraju podobne wtargnięcie do redakcji tygodnika „Der Spiegel” było w 1962 roku wielkim skandalem i doprowadziło do upadku rządu. Dlaczego umknął Pańskiej uwadze fakt, o którym wielokrotnie informowały wszystkie polskie media, że ponad 80 polskich dziennikarzy i prawników, którzy zajmowali się sprawą kompromitujących poprzedni rząd nagrań znalazło się na podsłuchu?! Służby specjalne wykorzystywały tajnych współpracowników, żeby inwigilować niezależne redakcje. Czy znajdzie Pan usprawiedliwienie dla zwolnienia pół tysiąca pracowników Telewizji Polskiej i zmuszenia ich do zatrudnienia się w zewnętrznej firmie na upokarzających warunkach dokonane za czasów rządów PO-PSL?! Te partie to przecież Pana koalicjanci w EPL w Parlamencie Europejskim. Wstępem do tych masowych czystek w telewizji publicznej było odwołanie kilkudziesięciu niezależnych dziennikarzy wkrótce po przejęciu władzy przez ówczesną ekipę rządową. Jak Pan oceni fakt, że poprzedni rząd doprowadził do zwolnienia redaktora naczelnego i dziennikarzy niezależnego, opiniotwórczego dziennika „Rzeczpospolita” oraz poczytnego tygodnika „Uważam Rze”? Większość udziałów w obu gazetach ówczesny rząd przekazał w ręce zaprzyjaźnionego biznesmena. Dymisje były konsekwencją jednego tylko artykułu, który stawiał w wątpliwość rządowe ustalenia śledztwa w sprawie katastrofy samolotu w Smoleńsku, w której zginął wywodzący się z przeciwnego obozu politycznego prezydent Polski. Dlaczego milczy Pan, gdy niemiecko-szwajcarskie wydawnictwo Ringier Axel Springer, właściciel kilku mediów w Polsce w tym tygodnika „Newsweek”, w drastyczny sposób uchybia bezstronności prasy i otwarcie wspiera wymierzone w demokratyczny polski parlament i rząd protesty?! Władze tego zagranicznego koncernu z aprobatą oceniły zachowanie redaktora naczelnego „Newsweeka” Tomasza Lisa, który wyszedł z roli dziennikarza i podczas ulicznej manifestacji podsycał antyrządowe wystąpienia. Milczałby Pan, gdyby szef największego niemieckiego tygodnika „Der Spiegel” Klaus Brinkbäumer demonstrował w centrum Berlina, domagając się usunięcia, przez masowe protesty, rządu Angeli Merkel?! Szanowny Panie Komisarzu, w Pańskim ojczystym kraju, w Niemczech, funkcjonuje powiedzenie: „cuius regio – eius radio”, a więc „czyja władza– tego radio”. Sprowadza się do prostej zasady, że szefów publicznych rozgłośni i telewizji wyznaczają politycy sprawujący aktualnie władzę. Ustawa o mediach, nad którą pracuje polski rząd, przewiduje znacznie bardziej demokratyczne rozwiązania. Zakłada, że Radę Narodową Mediów będą wybierać prezydent i obie izby parlamentu. Nie mam Pańskiego tupetu, żeby pouczać Niemców, by przyjęli podobne zasady. Nie będę też wzywać, by w związku z cenzurą informacji o sylwestrowych atakach opuszczać niemiecką flagę do połowy masztu – tak, jak to Pan proponował kiedyś uczynić z flagami państw Unii Europejskiej, które są zadłużone wobec Niemiec. Proszę, żeby Pan – choćby ze względu na powagę swojego urzędu – zachował w swoich wypowiedziach większą powściągliwość, a przede wszystkim obiektywizm. ~cdn….. do ~cdn na wPolityka: manifestacjach KOD w dniu 9 stycznia pojawił się plakat „Stalin i Dzierżyński lepszy niż Kaczyński”. Zwolennicy KOD, występujący tego dnia pod patronatem zastępcy Adama Michnika, nie tylko nie odcięli się od treści owego plakatu, ale uznali go za wart obrony. Wyraża on bowiem ich emocje, ich opinię. Stalin? Nie był taki zły. Mogliby o tym przekonywać z pełną siłą perswazji generałowie, którzy oficjalnym listem poparli w ostatnich wyborach prezydenckich „obóz demokracji”, czyli kandydaturę Bronisława Komorowskiego. Przypomnijmy tylko: sam generał Teodor Kufel, mistrz i nauczyciel Czesława Kiszczaka, w latach Stalina zwierzchnik organów bezpieczeństwa w Kielcach, Gdańsku i Poznaniu, potem absolwent pierwszego rocznika szkoły KGB (w 1954 roku) w Moskwie; za generałem Kuflem – młodsi, ale też dobrze, jak najlepiej pamiętający stalinowskie czasy generałowie, członkowie WRON – Józef Użycki, Józef Baryła, naczelny prokurator wojskowy w stanie wojennym – Józef Szewczyk czy komendant Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, Mieczysław Michalik. Dla nich na pewno Stalin i Dzierżyński są lepsi niż Kaczyński. Tamci mieli na sumieniu tylko kilkadziesiąt milionów ludzi… W tym np. kilkaset tysięcy Polaków (może warto przypomnieć rozkaz nr 00485 z 11 sierpnia 1937, o którym pewnie nikt z manifestantów KOD-u nie pamięta, a kosztował życie 111.091 osób rozstrzelanych w ramach tzw. operacji polskiej NKWD – najbardziej ludobójczy pojedynczy rozkaz, jaki zachował się w historii ludzkości – ot, taki „drobiazg”, obok innych, setek tysięcy zesłanych do łagrów, dziesiątków tysięcy zabitych w operacji katyńskiej, wdeptanych w dno ubeckich więzień). Dzierżyński – też, tylko setki tysięcy rozstrzelanych, zamęczonych w imię „czystości” rewolucji. Cóż to jest, w porównaniu ze „zbrodniami” Kaczyńskiego? Pani Agnieszka Holland i setki jej podobnych „guru” z „Wyborczej”, podobnie jak oświecani przez tę gazetę politycy i dziennikarze zachodni, jeszcze chętniej wskazują dziś Putina jako odpowiednik Jarosława Kaczyńskiego, oczywiście – lepszy odpowiednik. Przecież sami padali na twarz przed KGB-owskim idolem polsko-rosyjskiego pojednania w latach 2007-2014… Najniżej upadali w kwietniu 2010 roku. Teraz więc mogą sobie poużywać: Kaczyński jak Putin. Naprawdę? Gdzie jest w bilansie „ludobójczej IV RP” 200 tysięcy zamordowanych – a tylu zginęło pod rządami Putina Czeczeńców? A gdzie kilkuset dziennikarzy pozbawionych życia (a tylu zginęło pod władzą najlepszego przyjaciela Donalda Tuska na Kremlu)? Czy Tomasz Lis, przez 7 lat dysponujący – z łaski pisowskiego prezesa telewizji publicznej, Andrzeja Urbańskiego – najbardziej intratnymi warunkami prowadzenia swojego programu jest taką samą ofiarą jak Anna Politkowska, zabita w dzień urodzin prezydenta Putina? zanowny Panie Komisarzu, nie mam w zwyczaju odpowiadać na niemądre uwagi o Polsce wypowiadane przez zagranicznych polityków, bo świadczą one o nich samych. Ale do tego listu sprowokowało mnie to, czego Pan nie powiedział, a czego od Pana – jako komisarza Unii Europejskiej odpowiedzialnego za media – oczekiwałem. Opinią publiczną w Niemczech, a także w Polsce wstrząsnęły masowe seksualne ataki na kobiety, do których doszło w sylwestrową noc w niemieckich miastach. Wydarzenia, które budzą obawę także o bezpieczeństwo przebywających w Niemczech Polaków, zostały na kilka dni zatajone przez niemieckie media. Były minister spraw wewnętrznych Niemiec Hans-Peter Friedrich nazwał to wręcz kartelem milczenia. Cenzurowanie tych informacji przez niemieckie media wprawiło w osłupienie opinię publiczną na świecie. Na próżno czekałem na zdecydowaną reakcję z Pańskiej strony na tak rażące naruszenie prawa obywateli do informacji. Doszedłem do przykrego wniosku, że łatwiej Panu mówić o fikcyjnych zagrożeniach dla wolności mediów w innych krajach niż piętnować cenzurę w swojej ojczyźnie. Panie Oettinger, tydzień temu w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeinen Sonntagszeitung” skrytykował Pan działania wybranego demokratycznie polskiego parlamentu i rządu, które mają przywrócić obiektywizm i niezależność mediów publicznych w Polsce. Zażądał Pan, by postawić Polskę pod nadzorem. Tego rodzaju słowa, wypowiadane przez niemieckiego polityka, budzą wśród Polaków jak najgorsze skojarzenia. Także moje. Jestem wnukiem polskiego oficera, który w czasie II wojny światowej walczył w podziemnej Armii Krajowej z „niemieckim nadzorem”. Szanowny Panie Komisarzu, Gdzie Pan był, kiedy w czerwcu 2014 roku agenci służb specjalnych wdarli się do redakcji jednego z największych tygodników w Polsce „Wprost” i szarpali się z jego redaktorem naczelnym, żeby wydrzeć mu przenośny komputer z nagraniami kompromitującymi ówczesny rząd, na czele którego stał obecny szef Rady Europejskiej Donald Tusk?! W Pana ojczystym kraju podobne wtargnięcie do redakcji tygodnika „Der Spiegel” było w 1962 roku wielkim skandalem i doprowadziło do upadku rządu. Dlaczego umknął Pańskiej uwadze fakt, o którym wielokrotnie informowały wszystkie polskie media, że ponad 80 polskich dziennikarzy i prawników, którzy zajmowali się sprawą kompromitujących poprzedni rząd nagrań znalazło się na podsłuchu?! Służby specjalne wykorzystywały tajnych współpracowników, żeby inwigilować niezależne redakcje. Czy znajdzie Pan usprawiedliwienie dla zwolnienia pół tysiąca pracowników Telewizji Polskiej i zmuszenia ich do zatrudnienia się w zewnętrznej firmie na upokarzających warunkach dokonane za czasów rządów PO-PSL?! Te partie to przecież Pana koalicjanci w EPL w Parlamencie Europejskim. Wstępem do tych masowych czystek w telewizji publicznej było odwołanie kilkudziesięciu niezależnych dziennikarzy wkrótce po przejęciu władzy przez ówczesną ekipę rządową. Jak Pan oceni fakt, że poprzedni rząd doprowadził do zwolnienia redaktora naczelnego i dziennikarzy niezależnego, opiniotwórczego dziennika „Rzeczpospolita” oraz poczytnego tygodnika „Uważam Rze”? Większość udziałów w obu gazetach ówczesny rząd przekazał w ręce zaprzyjaźnionego biznesmena. Dymisje były konsekwencją jednego tylko artykułu, który stawiał w wątpliwość rządowe ustalenia śledztwa w sprawie katastrofy samolotu w Smoleńsku, w której zginął wywodzący się z przeciwnego obozu politycz
  35. Grazyna said

    Inka O. Wypadek Mikolaja mial miejsce w niedziele.Ktos w niego uderzyl. wczoraj po Mszy Sw. byly za Mikolaja modlitwy. Wiem od osob wiarygodnych.Niech Bog ma Go w swojej opiece.

  36. Bogna said

    Nabożeństwo do Płomienia Miłości Niepokalanego Serca Maryi

    „Matko ratuj nas, przez Płomień Miłości Twojego Niepokalanego Serca. Matko Boża! Rozlej na całą ludzkość działanie Twojego Płomienia Miłości teraz i w godzinie śmierci naszej. Amen.”

    Tą modlitwę Matka Najświętsza poleciła odmawiać podczas objawienia na Węgrzech w latach 1961-1981 pokornej wdowie – Elizabeth Kindelmann. Maryja wraz z Jezusem powiedziała wtedy, że jej moc będzie oślepiać szatana. Dzięki nabożeństwu Płomienia Miłości Niepokalanego Serca Maryi będzie możliwe wyproszenie wielu łask. Matka Boża prosił też o rozpowszechnienie modlitwy na cały świat.
    Płomień Miłości stał się nowym darem łaski Maryi dla ratowania świata. Matka Najświętsza błagała, płakała, modliła się i prosiła o modlitwę, post, ofiary i godzinę pokutnego czuwania w rodzinie w czwartek lub w piątek, by mogła walczyć przeciwko złu i o zbawienie dusz, by jej Płomień Miłości był w stanie oślepić płomień zła szatana.
    Pragnie ona, aby Płomień Miłości Jej Niepokalanego Serca rozgrzewał serca wszystkich ludzi. Poleca więc przekazywać informację o tym, wszystkim, by każdy usłyszał o Jej Płomieniu Miłości. Tym, którzy będą się do Niej modlić obiecuje liczne łaski.Płomień Miłości jest zatem naglącym wezwaniem i darem o wyjątkowym znaczeniu, który Pan Jezus i Najświętsza Maryja Panna daje ludziom naszych czasów. Chrystus i Maryja w objawieniu wydają się być zmartwieni działaniem szatana, dlatego zapraszają do modlitwy, ale nie osobistej lecz powszechnej, ponieważ „gdzie dwóch albo trzech zbierze się w imię moje, tam Ja jestem pośród nich” (Mt 18, 20). Nabożeństwo do Płomienia Miłości Niepokalanego Serca Maryi jak również Koronka posiadają Nihil Obstat Kuria BiskupiaSzékesfehérvár, Węgry 1978 oraz Imprimatur zatwierdzające Dzieło w Ekwadorze, 1 grudnia 1995 podpisane przez Bernardino Kard. Echeverria Ruiz, OFM

    Prośby i obietnice Jezusa i Maryi

    Moją pierwszą i najważniejszą prośbą jest:Oddawajcie publicznie część, uwielbiajcie pięć Świętych Ran Mojego Boskiego Syna! To nie ma być jakieś prywatne nabożeństwo, lecz publiczne oddawanie wielkiej czci.
    Odnośnie do czci pięciu Świętych Ran brzmią zgodnie słowa Jezusa i Maryi następująco: Ku uczczeniu Moich pięciu Świętych Ran czyńcie kolejno pięć razy znak Krzyża Świętego. Jednocześnie ofiarujcie siebie w Moich Świętych Ranach Miłosierdziu Ojca Niebieskiego. Gdy czynisz znak Krzyża Świętego, wpatruj się w Moje zakrwawione oczy, pogrążaj się w nich i pomyśl o tych razach, które Ja także od ciebie otrzymałem.
    Odbywajcie Godzinę Świętą w rodzinie! Uważajcie czwartki i piątki jako osobliwe dni łaski. W te dni właśnie ofiarujecie pokutne zadośćuczynienie Memu Boskiemu Synowi! Tę Świętą Godzinę niech wypełnią nabożne pieśni, rozważania, różne modlitwy, szczególnie Różaniec, Drogę Krzyżową. Rozpoczynajcie tę Godzinę ku czci pięciu Świętych Ran pięciokrotnym przeżegnaniem się, w taki też sposób należy tę Godzinę zakończyć. Zapalcie np. świecę dla przypomnienia Mojej Obietnicy. Odwiedzajcie często Najświętszy Sakrament Ołtarza.
    Proszę Ojca Świętego, by Uroczystość Płomienia Miłości Mego Niepokalanego Serca była obchodzona 2 lutego, w Święto Matki Boskiej Gromnicznej.
    Moje szczególne błogosławieństwo daję poprzez Ojca Świętego tym rodzinom, które przyjmując Moją Boską Wolę współdziałają w Moim stwórczym dziele.
    Jeżeli w stanie łaski bierzecie udział we Mszy Św. nieobowiązkowej, wtedy Płomień Mojej Miłości ogarnie ową osobę, za którą tę Mszę Św. ofiarujecie. W czasie udziału w tej Mszy Św. oślepienie szatana wzrasta, zależnie od stopnia waszej gorliwości.
    Działanie łaski Mojego Płomienia Miłości obejmuje także konających i dusze w czyśćcu cierpiące! Moja prośba jest, byście się tak zorganizowali i podzielili między siebie nocne czuwanie, żeby nie brakowało żadnej minuty czuwania. Jak długo ktokolwiek – powołując się na Mój Płomień Miłości – trwać będzie na nocnej modlitwie, tak długo nikt z umierających z jego otoczenia nie zostanie potępiony, to przyrzekam. (Jeśli stanowicie liczne grono osób pokutnego zadośćuczynienia, wtedy zadowolę się nawet 5-minutowym czuwaniem każdej osoby). Im gorliwsza jest modlitwa, tym większe będzie oślepienie szatana, a biedny konający zaczerpnie nowej siły, aby mógł zadecydować o swym przyszłym losie.
    Kto powołując się na Mój Płomień Miłości odmówi 3 razy Zdrowaś Maryjo…- uwalnia w ten sposób jedną biedną duszę z Czyśćca. – Kto w listopadzie, powołując się na Mój Płomień Miłości, odmówi 1 raz Zdrowaś Maryjo…- uwalnia 10 biednych dusz z czyśćca.
    Jeśli kapłani zachowują w poniedziałki ścisły post o chlebie i wodzie, to uwolnią oni podczas każdej Mszy Św., jaką odprawią w danym tygodniu – w czasie konsekracji – wielkie zastępy dusz z ognia czyśćcowego… Jeśli osoby Bogu poświęcone i osoby świeckie zachowują w poniedziałki ścisły post, to uwolnią również podczas każdej Mszy Św., w której w danym tygodniu biorą udział, wielkie zastępy dusz z ognia czyśćcowego w chwili przyjmowania Najświętszego Ciała Pana naszego Jezusa Chrystusa… Dla tych, którzy przestrzegają regularnie postu wystarczy, gdy ten post zachowują do godz. 18:00. Wtedy winni zastępczo odmówić jedną z czterech części Różańca Św. za dusze w Czyśćcu cierpiące, ale jeszcze tego samego dnia.
    Kościół powszechny znajduje się w wielkim niebezpieczeństwie i temu nie możecie nic zaradzić ziemskimi środkami i wysiłkami. Jedynie Trójca Przenajświętsza wraz z Matką Bożą, z wszystkimi Aniołami i Świętymi, jak również współdziałanie wszystkich przez was uwolnionych dusz czyśćcowych mogą jeszcze pomóc Kościołowi Wojującemu.
    Siła Najświętszej Krwi Pańskiej: Także podczas Mszy Św. i po Komunii Świętej mówił Jezus o sile swojej Przenajświętszej Krwi: Mój Stół jest niezmiennie zastawiony. Ja jako gospodarz ofiarowałem wszystko. Daje wam nawet siebie samego. Starajcie się o przyjęcie Najświętszej Krwi do waszych dusz. Zauważcie ożywienie, które moja Najświętsza Krew powoduje w was. Nie bądźcie obojętni. Nie przyzwyczajenie prowadzić was winno do mojego Stołu, lecz ogień miłości, tej miłości, która w was poprzez Moją miłość i poprzez Mnie płonąć będzie, a w zjednoczeniu z wami wypali grzech waszej duszy.
    Patrz wytrwale w Moje oczy, których przenikające spojrzenie oślepia szatana… Ja chcę, abyście w waszych walkach ściśle ze Mną złączeni i polegając na Mnie, zawsze patrzyli w górę!…
    Codzienne ofiarowanie. Matka Boża: Ofiarujcie swoją codzienną pracę na cześć Bożą! Jeżeli jesteście w stanie łaski, także wówczas, poprzez to ofiarowanie wzmaga się oślepienie szatana. Żyjcie zatem w Mojej łasce, aby oślepienie szatana powiększyło się coraz bardziej i aby się rozciągało na coraz to większe obszary! Liczne łaski, które wam daję, jeżeli je dobrze użyjecie – a powinniście je także coraz więcej i lepiej używać – spowodują w następstwie poprawę wielu dusz. Poprzez nielicznych, poprzez maluczkich musi rozpocząć się ten wielki wylew łaski, która poruszy świat. Każdy, kto to posłannictwo do ręki otrzyma, powinien je przyjąć jako zaproszenie i nikt nie powinien się przed nim wzbraniać lub od niego wymawiać. Wy wszyscy jesteście moimi dziećmi, a ja jestem Matką dla wszystkich!
    Proście świętego Józefa, Najczystszego Oblubieńca! On będzie szukał przytułku w sercach ludzkich dla Mojego Płomienia Miłości! Moje dzieci, słuchajcie, ramię Mojego Boskiego Syna jest podniesione do uderzenia. Nie mogę go już prawie powstrzymać. Pomóżcie mi! – Jeżeli przyjmiecie Mój Płomień Miłości, wspólnie uratujemy świat!

    KORONKA DO PŁOMIENIA MIŁOŚCI
    NIEPOKALANEGO SERCA MARYI

    Na cześć pięciu Ran Pana Jezusa żegnamy się pięć razy:
    W Imię Ojca i Syna i Ducha Św. Amen.

    Na dużych paciorkach:
    Pełne Boleści i Niepokalane Serce Maryi,
    proś za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.

    Na małych paciorkach:
    Matko ratuj nas, przez Płomień Miłości
    Twojego Niepokalanego Serca!

    Na zakończenie: (3x)
    Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu,
    jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

    *Matko Boża, rozlej na całą ludzkość działanie łaski Twojego Płomienia Miłości teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
    adam-czlowiek.blogspot.com/…/prosze-ojca-swietego-by-uroczystosc.html

  37. http://dialogsercamilosci.eu/2016/01/19/pyszny-zawsze-bedzie-usprawiedliwial-swoje-grzechy-i-poswiecal-temu-wiele-czasu/

  38. barbara said

    petycja MAKS KOLONKO….. PODPISUJMY……http://www.citizengo.org/en/32350-ograniczenie-kapitalu-niemieckiego-w-mediach-na-terytorium-polski?m=5&tcid=19052335

  39. barbara said

    KIBICE NA JASNEJ GÓRZE….http://prawicowyinternet.pl/kibic-patriota-katolik-relacja-z-patriotycznej-pielgrzymki-kibicow-na-jasna-gore/

  40. pio0 said

    †Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi.
    I poczęła z Ducha Świętego.

    Zdrowaś Maryjo…

    Oto ja Służebnica Pańska.
    Niech mi się stanie według słowa twego.

    Zdrowaś Maryjo…

    A Słowo Ciałem się stało.
    I mieszkało między nami.

    Zdrowaś Maryjo…

    Módl się za nami święta Boża Rodzicielko, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    Módlmy się
    Łaskę Twoją prosimy Cię Panie racz wlać w serca nasze, abyśmy, którzy przez Zwiastowanie anielskie, Wcielenie Chrystusa Syna Twojego poznali przez mękę Jego i krzyż do chwały zmartwychwstania zostali doprowadzeni. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
    ————————————-
    3x Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu…
    Wieczne odpoczywanie raz zmarłym dać Panie…†

    • pio0 said

      W intencjach Maryi + (można jeszcze dodać swoje własne intencje)

      • pio0 said

        Intencja własna:
        Proszę o jedność Chrześcijan, aby wszyscy mówili jednym językiem, językiem Ducha Świętego.

      • Mariusz said

        Matko Boża i Królowo okryj Płaszczem Swej Opieki Ojczyznę naszą, Prezydenta, rząd, Kapłanów. Prosimy Cię Maryjo o pokój w Polsce i na świecie. O zdrowie i błogosławieństwo Boże dla Krysi i Jej rodziny, Kasi1 i pracę dla syna Tomasza, Małgosi i Jej rodziny, o łaskę zdrowia dla Gosi 3, Szafirka i Jej męża, Sławika i zdrowie dla Jego mamy, Moni, męża i ich dzieci, małej Moniczki, Pawełka, Alicji, Bozeny, o uleczenie dla Henryka, Lidki i Jej mamy, Milli, Bezy, Milki, Bryzy, Wiesi i Jej rodziny, o zdrowie dla córeczki Alicji Gościa, Lucyny, syna Piotra i siostrzenicy, Powiewa, Adriana, Piotra2, Ewy, Bożeny, Barbary, Bożeny2, Mariusza (Tego Drugiego), Marysi, Edytki, Zosi, Mietka, Stanisława, Aleksandra, Stokrotki, Gwiazdki, Hanny, Małgosi MK, Basi B, Pio0, Admina z rodziną i innych którzy potrzebują wsparcia modlitewnego.

        • Bożena said

          Dziękuję Mariusz .

        • Wiesia said

          Serdeczne BÓG zapłać Mariuszu,pozdrawiam
          z Panem Bogiem i Matką Zbawienia.

        • Krystyna said

          Z serca Bog zaplac Mariuszku za pamiec i dobroc serca. Serdecznie Cie pozdrawiam 🙂

        • Sławik said

          Mariusz, Bóg zapłać za pamięć,
          korzystając z okazji życzę wszystkiego najlepszego z okazji imienin,
          niech Maryja obdaruje Cię swoimi łaskami i darami !!!

        • barbara1kanada said

          Bog zaplac wszystkim za pamietanie o modlitwie za mala Moniczke.
          Niech Maryja Krolowa Pokoju wyprosi Pokoj Chrystusowy w sercu kazdego z nas, a Tobie Mariusz niech wyprosi te Laski, ktorych pragniesz-zgodnie z Wola Boga. Wszystkiego najlepszego z okazji imienin🙂

      • Gosia 3 said

        Za ratunek płynący z całego Nieba dla Mikołaja od ks. Natanka. Maryjo- Matko Boża ratuj tego młodego człowieka , to przecież Twój wierny sługa. Pociesz jego żonę i córeczkę. JEZU UFAM TOBIE!!!!!

      • Krystyna said

        Matko Najswietsza dziekuje za Twoja milosc dla nas. Prosze ochron Nasza Ojczyzne, prezydenta i rzad, o Swiatlo Ducha Swietego dla rzadzacych, dla Kaplanow o swietosc dla nich, o cudowne uleczenie oczu Mariusza i Opieke Boza dla Niego z okazji Imienin,o zdrowie dla Alicji,Pawelka,Kamila,Alicji corki Gosc, Lucynki,Piotra,jej siostrzenicy,Moniczki, Joanny,Piotra,Michala, p.Henryka, p.Ryska, za Pana Admina z rodzina,Ewe, Floriana,Gwiazdke,Wiesie, Szafirka,Bozenke, Beze, Bryze,Marie,Stokrotke,Gosie3, BasieB, Barbare,Kasie1, o znalezienie pracy przez Tomasza,Hanne,Anete,Mille, Millke, Magde,Anke, Piotra z tata, Pio0. Powiewa,Slawika i mame, i ich rodziny, o blogoslawienstwo Boze dla nas i dla mojej rodziny.

      • Sławik said

        intencja własna:
        miej mnie dzisiaj w opiece Matko Przenajświętsza.

    • szafirek said

    • Bryza said

      Matko Boża i Królowo okryj Płaszczem Swej Opieki Ojczyznę naszą, Prezydenta, rząd, Kapłanów. Prosimy Cię Maryjo o pokój w Polsce i na świecie. O zdrowie i błogosławieństwo Boże dla Całej Rodziny Blogowej oraz innych którzy potrzebują wsparcia modlitewnego.

    • Kasia1 said

      O cud uleczenia oczu Mariusza,o zdrowie dla p Ryśka,o upragniona prace dla Tomka,o ulżenie w bólu mojemu mężowi.Proszę,uproś mi Matko.

    • Kasia1 said

      Aby Pani Beata Szydło dobrze poprowadziła debatę ,gdyż tyle wilków czyha na Nią.Duchu Święty miej nad Nią opiekę.

  41. Gosia 3 said

    W dniu Imienin Mariuszka! życzę mu wszystkiego najlepszego i w tej godzinie na Anioł Pański niech Niebo ześle na niego wiele łask Bożych o które nieustannie błagamy przez Maryję i zanosimy do naszego Króla Jezusa Chrystusa – Króla wszystkich narodów. Szczęść Boże !!!! Mariuszu i Bóg zapłać za codzienne Słowo Boże.

  42. barbara said

    MARYJO KRÓLOWO POLSKI polecamy NASZA OJCZYZNĘ.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: