Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Orędzie z Medjugorje 25.01.2015

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Styczeń 2016

„Drogie dzieci! Również dziś wzywam was wszystkich do modlitwy. Bez modlitwy nie możecie żyć, bo modlitwa jest łańcuchem, który zbliża was do Boga. Dlatego, dziatki, w pokorze serca wróćcie do Boga i Jego przykazań, abyście całym sercem mogli powiedzieć: jako w niebie niech będzie tak i na ziemi. Dziatki, jesteście wolni, abyście w wolności zdecydowali się na Boga lub [opowiedzieli się] przeciwko Niemu. Widzicie, gdzie szatan chce was pociągnąć do grzechu i niewoli. Dlatego, dziatki, wróćcie do mego serca, abym i ja mogła was poprowadzić do mego Syna Jezusa, który jest Drogą, Prawdą i Życiem. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Odpowiedzi: 19 to “Orędzie z Medjugorje 25.01.2015”

  1. Kondzi said

    Zmień rok w dacie na 2016

  2. Ag 1, 6: Siejecie wiele, lecz plon macie lichy; przyjmujecie pokarm, lecz nie ma go do sytości; pijecie, lecz nie gasicie pragnienia; okrywacie się, lecz się nie rozgrzewacie; ten, kto pracuje, aby zarobić, pracuje [odkładając] do dziurawego mieszka!

  3. Ela said

    Królowo Pokoju, módl się za nami.

  4. TadeuszTT said

    Protest w obronie swoich dzieci.

    • TadeuszTT said

      Przypatrzmy się prawdzie o prawie alimentacyjnym !

      Prawdziwe alimenty !

      Żeby zrozumieć czym w dzisiejszych czasach są alimenty i jakie to jest oszustwo i barbarzyństwo.
      Na początku przyjrzyjmy się dokładnie wyrokowi Pana Boga jaki padł na początku stworzenia.

      Wyrok na kobietę:
      Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem brzemienności, w bólach będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą. (Rdz 3, 16)

      Wyrok na mężczyznę:
      Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci rozkaz w słowach: Nie będziesz z niego jeść – przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu:
      w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia.
      Cierń i oset będzie ci ona rodziła, a przecież pokarmem twym są płody roli.
      W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi,
      z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!

      Teraz trzeba sobie zadać pytanie ? Co nie zostało nam zabrane ?
      Radość z dzieci nie została nam zabrana i jest taką samą radością jaką byśmy mieli w niebie z dzieci !
      Jest to największa radość rodzica, człowieka, kobiety czy mężczyzny! Nie ma większej radości, żadna rzecz dom, samochód, itd. nigdy nie będzie taką radością jak posiadanie dzieci. Dzieci to jedyne co możemy „zabrać, spotkać” w niebie.

      Nasze społeczeństwo nie ma pojęcia o tej prawdzie !

      Proszę zobaczyć co robią sądy. Po rozwodzie z reguły dzieci trafiają w ręce matki, a ojciec musi płacić alimenty.
      Czyli sądy robią coś czego sam Pan Bóg człowiekowi nie zrobił ! Czyli nie zabrał radości z dzieci ludziom. Jest to największa krzywda jaką człowieka może spotkać w życiu. Prawie nikt o tym nie mówi.
      To wyjaśnia dlaczego mamy tak duże statystyki samobójstw wśród mężczyzn. Oni coś czują tylko nie potrafią tego wyrazić słowami.

      System prawny w tej kwestii jest gorszy niż był w czasie drugiej wojny światowej.
      Dlaczego ?
      Ponieważ w czasie okupacji Hitlerowskiej dostawał człowiek kulkę w głowę i cierpienie trwało zaledwie sekundy. A w dzisiejszym systemie prawnym po wyroku alimentacyjnym pozostaje ogromne cierpienie psychiczne które trwa latami !
      Trzeba pamiętać, że dzieci dają poczucie sensu życia, poczucie przyszłości itd.
      Historycy za parę lat dopiero określą jaki to był system znęcania się psychicznego nad ojcami.
      Pytanie czy jest to męczeństwo ojców w oczach Boga ? Może się okazać, że mamy armię męczenników w więzieniach !

      Teraz przypatrzmy się co robią prawnicy i sądy. Wpisują do rejestru dłużników niewypłacalnych. Trzeba jasno powiedzieć, że od tej chwili każdy ojciec jest jak „czarna owca” wśród pracowników lub przedsiębiorców (eliminacja konkurencji) i jest to kolejny cios nie w ojca ale konkretnie bezpośrednio w dzieci ! Tu należy się ustawodawcy złoty medal za ten artykuł prawny.
      Następnym narzędziem jest odebranie prawa jazdy, niesamowite ! Jeżeli ojciec zarabia będąc kierowcą i zabiorą mu prawo jazdy, …….. w kogo to uderzy ? Czy przypadkiem nie w dzieci ?
      Następne bardzo ciekawe rozwiązanie to więzienie !
      To popatrzmy na to z innej strony.
      Co w dzisiejszych czasach jest luksusem ? Zastanawialiście się. Ja kiedyś rozmawiałem na ten temat z pewnym starszym człowiekiem. Telewizor na pewno nie, samochód też nie, mieszkanie? Też nie. No więc co, na dzisiejsze czasy jest luksusem ?
      I padła odpowiedź: siedzieć i nic nie robić ! Dlaczego ? Bo wszyscy biegamy za tym bo opłacić dom, samochód, itd. Nikt nie ma czasu by siedzieć i nic nie robić. Czasami jak wracamy późnym wieczorem do domu po pracy jacy jesteśmy szczęśliwi że możemy chwile posiedzieć i nic nie robić !
      Czyli prawo które pozwala wsadzać do więzienia ojców nie płacących alimentów funduje tym mężczyzną luksus i to za nasze pieniądze !
      I taki Pan Mateusz K ma czas by napisać „Mein Kamf 2”. jaki scenariusz będzie dalej ? Może historia się powtórzyć !

      Tylko miłością można uzyskać alimenty i tyle ile potrzeba ! Tak jak Pan Jezus mówi w wielu orędziach. – Tyle ile potrzeba nie więcej !
      Dlaczego ? Każda nadwyżka powoduje wiele zagrożeń takich jak: hazard, papierosy, narkotyki, alkohol i wiele innych.

      Nie będę rozwijać o skutkach psychicznych na dzieciach w przypadku braku ojca.
      Czy będą alimenty w nowym świecie ? I jak trzeba zmienić prawo alimentacyjne ?
      Podpowiedź jest z wypowiedzi jednej matki na spotkaniu w urzędzie w Poznaniu:

      To rozwiązanie mam od zeszłego roku.
      Początkowo wiadomo, że jest się nie ufnym do tego w jaki sposób ta druga strona dzieci będzie się nimi zajmowała. A czy kol wiek trwa to już rok !
      Ja widzę reakcję moich dzieci. Widzę reakcję mojej córki, która jest typową dziewięciolatką. Ona chodzi do szkoły i widzę jak dziecko się uspokoiło. Ona widzi, że rodzice się nie kłócą. Ona widzi okej, my troszeczkę działamy jak dwoje biznesmenów, którzy, że tak powiem negocjują, ale to są negocjacje i jeżeli człowiek jest w stanie powinien zrobić wszystko, żeby te dzieci, żeby ich rozpad związku nie miał wpływu na te dzieci. Dzieci muszą widzieć, że ludzie dorośli są dorośli i, że można na nich polegać. Myśmy wypracowali między sobą tego typu rozwiązanie które uważam w naszej sytuacji jest skuteczne.
      Ale jest wiele ojców i wiele matek którzy chcą się zaangażować no ale ta druga strona nadal ma jakby to poczucie krzywdy i nie pozwala się zaangażować tej drugiej stronie. Kiedyś trzeba dać spokój i na to jest rozwód, żeby zamknąć jakąś kartę. Żeby dzieci nie cierpiały na tym jeżeli strony się nie uchylają i chcą się zajmować udostępnić im to. Jest to niepopularne rozwiązanie w Polsce. Jest to niepopularne nawet w moim domu osobistym. Początkowo jak to rozwiązanie przedstawiłam, że tak powiem rodzinie, wszyscy byli bardzo zdziwieni – jak to ? Oddajesz swoje dzieci ?!
      A to nie jest tak do końca.
      Tydzień moje dzieci przebywają z ojcem. Tydzień moje dzieci przebywają ze mną.
      Oczywiście, że ze szkołą miało to jakieś tam konsekwencję, to są jakieś utrudnienia, ale generalnie to są malusieńkie utrudnienia w porównaniu do tego co ludzie przeżywają ściągając alimenty, walcząc z urzędami, ze strony prawnej, chodząc do tych prawników, denerwując się chyba jednak mnie to kosztuje mniej stresu.
      A mówię będzie to też w przyszłości jeżeli chodzi o mojego syna dorosły mężczyzna.
      Ja zdaję sobie sprawę ze swoich ograniczeń. Liczę, że jego stan się poprawi, ale będzie też potrzebował męskiej ręki w swoim wychowaniu czy w opiece i ta opieka nie skończy się nam na 18 letnim chłopczyku tylko to będzie chłopczyk „40-letni” i starszy’
      Po prostu trzeba szukać najbardziej logicznych rozwiązań jakie są możliwe. Jeżeli są możliwe starać się.
      Tak zakończę szybciutko, bo chodzi o to, że można mi zarzucić, że może się tatuś uchylać, czy zmęczyć, no tak mamusia też może się uchylać, zmęczyć. To przepraszam, ale działa w obie strony.
      Byłam na tym etapie kiedy byłam tą bohaterska mamusią która się samodzielnie zajmowała rodzina i samodzielnie się zajmowałam synem. Muszę przyznać zaniedbywałam inne obowiązki bo nie byłam w stanie ogarnąć wszystkiego. Nie jesteśmy bohaterami, nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego musimy czasami skorzystać czasami z czyjejś współpracy, jest tutaj były mąż ja nie muszę go darzyć uczuciami, ale wiem, że dzieci go darzą uczuciami i z dwojga złego komu zaufać ? Jak nie ojcu własnych dzieci !
      Tak, że jeżeli jest taka sytuacja jest to takie nowatorskie rozwiązanie i było by fajnie gdyby było one proponowane w sytuacjach gdzie jest możliwe. Dziękuje.

      Teraz trzeba zadać sobie pytanie ? Jeżeli Pan Mateusz K dostanie dzieci na tydzień czy będzie miał czas na jakiś komit..obr.. demona ?

      • halina said

        Wszystko można skwitować tylko tym stwierdzeniem .

        Wszędzie tam gdzie nie ma miłości w rodzinie pojawiają sie problemy .

        Dwoje ludzi z miłości weszło na wspólna droge życia i założyli najmniejszą komórke społeczeństwa dla rozwijania miłości .
        Dzieci to owoc miłości
        i oczekują w rodzinie miłości .
        jeżeli rodzice tracą miłośc
        dzieci są nieszczęśliwe ,
        rodzice są nieszczęsliwi
        Nic nie zastąpi miłości .
        A jak sie wedrze do rodziny nienawiśc
        to nieszczęście murowane
        Zadne osiągnięcia ,
        żadne pieniądze i majetności nie dają szczęścia , tylko miłośc .

        Teraz w rodzinach jest totalny brak miłosci i to jest powodem do tego że dzieci są pozostawione na pastwę losu .
        Że jest tyle łez i nieszczęśc .

    • TadeuszTT said

      Rozwody, alimenty to wielkie pieniądze ! Psycholodzy, sądy, komornicy zarabiają- niesamowity biznes.
      Doktorant na temat opieki wspólnej w Polsce

  5. Eliza said

    Papież Franciszek przeprosił chrześcijan innych wyznań za niezgodne z Ewangelią zachowania ze strony katolików. Podczas nieszporów w bazylice Świętego Pawła za Murami zachęcił też katolików, by wybaczyli zniewagi, których sami doznali.

    Nabożeństwo w rzymskiej bazylice zakończyło Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan.

    Przed nieszporami papież przeszedł przez Drzwi Święte bazyliki wraz z duchownym prawosławnym z ekumenicznego patriarchatu Konstantynopola oraz przedstawicielem Kościoła anglikańskiego.

    W homilii przy grobie świętego Pawła Franciszek powiedział: „Prosimy przede wszystkim o przebaczenie grzechu naszych podziałów, które są otwartą raną w ciele Chrystusa”.

    – Jako biskup Rzymu i pasterz Kościoła katolickiego chcę błagać o miłosierdzie i przebaczenie za nieewangeliczne zachowania ze strony katolików wobec chrześcijan innych Kościołów – oświadczył papież.

    Następnie dodał: „Zachęcam jednocześnie wszystkich katolickich braci i siostry do przebaczenia, jeśli dzisiaj bądź w przeszłości zaznali oni zniewagi od innych chrześcijan”.

    – Nie możemy przekreślić tego, co było, ale nie chcemy pozwolić na to, by ciężar win z przeszłości dalej zatruwał nasze relacje – dodał Franciszek. Modlił się o to, by odnowiło je Miłosierdzie Boże.

    Ważnym, mającym duże symboliczne znaczenie wydarzeniem kulminacji tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan była poniedziałkowa zapowiedź podróży Franciszka do Szwecji 31 października. Watykan ogłosił, że w mieście Lund papież weźmie udział we wspólnej uroczystości luterańsko-katolickiej z okazji 500-lecia reformacji.

    W opublikowanym jednocześnie komunikacie Światowej Federacji Luterańskiej, założonej w Lund i Papieskiej Rady ds. Krzewienia Jedności Chrześcijan organizatorzy ceremonii wyjaśnili, że uwydatni ona w sposób szczególny poważny postęp w dialogu między katolikami i luteranami.

    • Znawca 2012 said

      Niech się nienazwany zajmie mordowanymi chrześcijanami, trąbi o tym cały czas na okrągło i pokazuje kto to robi.

  6. Dana said

    Bodajby mi przyszło na szarym końcu, ale pod płaszczem Maryi.

    • Dana said

      Cud pod Lepanto

      Próba podboju świata chrześcijańskiego przez islam rozpoczyna się w 638 r. podbojem Ziemi Świętej. Niecałe sto lat później muzułmanie zdążyli już opanować Afrykę Północną, zająć Hiszpanię i dotrzeć do Poitiers. „Podwojenie tej odległości doprowadziłoby Saracenów do granic Polski i wzgórz Szkocji” – pisał ówczesny historyk.

      Zorganizowane przez chrześcinan krucjaty zdołały powstrzymać na jakiś czas inwazję islamu na zachód. Ale wojska spod znaku półksiężyca nie dały za wygraną. Zaatakowały ponownie w XVI w., w wyjątkowo dogodnym dla siebie czasie. Europa była wówczas skłócona, jedność wiary zachwiana przez reformację. Tymczasem wybrana przez Turków strategia walki zdawała się gwarantować szybkie i pewne zwycięstwo. Uderzenie miało pobiec morzem. Po zajęciu portów wojska Selima II, „pana całej ziemi”, miały ruszyć na Rzym. Sułtan ogłosił, że z Bazyliki Piotrowej uczyni stajnię dla swych koni… Nic nie mogło go już powstrzymać. Tylko cud.

      Rola Maryi

      W 1571 r. pod Lepanto rozegrała się bitwa morska, która miała zadecydować o losach ówczesnego świata. Wbrew wszelkim ludzkim przesłankom zakończyła się zwycięstwem nielicznych wojsk chrześcijańskich. A może należałoby spojrzeć na tę bitwę inaczej i powiedzieć, że jej wynik był zgodny z logiką Bożą, zwyciężyła bowiem wielka chrześcijańska armia: wojsko różańcowe. Tej logice dali najpiękniejszy wyraz Wenecjanie, którzy po bitwie wznieśli w swym mieście kaplicę Matki Bożej Różańcowej, a na jej ścianach wypisali słowa, które przeszły do legendy: „Non virtus, non arma, non duces, sed Mariae Rosiae victores nos fecit” – „Nie odwaga, nie broń, nie dowódcy, ale Maria różańcowa uczyniła nas zwycięzcami”.

      Świadectwo papieża Leona

      Przytoczmy fragment jednej z różańcowych encyklik papieża Leona XIII, który w kilku słowach podkreślił znaczenie różańca w bitwie pod Lepanto: „Skuteczność i moc tego nabożeństwa ujawniły się w XVI w., kiedy potężne siły tureckie zagrażały niemal całej Europie, chcąc narzucić jej jarzmo przesądów i barbarzyństwa. W owym czasie Najwyższy Pasterz, św. Pius V, po obudzeniu wśród wszystkich władców chrześcijańskich gorliwości do wspólnej obrony, zabiegał z wielką żarliwością o uzyskanie dla chrześcijaństwa łaski najpotężniejszej Matki Bożej. Dał niebu i ziemi tak szlachetny przykład, że zgromadził wokół siebie wszystkie umysły i serca ówczesnej epoki. Rycerze wierni Chrystusowi, którzy przygotowywali się do złożenia ofiary ze swego życia i krwi w walce za wiarę i za swoją ojczyznę, bez lęku wypłynęli w morze, by zewrzeć się z nieprzyjaciółmi nie opodal Zatoki Korynckiej. Tymczasem ci, którzy nie byli zdolni do włączenia się z nimi do boju, uformowali armię pobożnych suplikantów, którzy wzywali Maryję i jednym głosem pozdrawiali Ją słowami różańca, błagając Matkę Bożą o wielkie zwycięstwo dla walczących towarzyszy. Najpotężniejsza Pani udzieliła im swej pomocy, bowiem w bitwie morskiej, jaka rozegrała się w pobliżu Wysp Echinades, flota chrześcijańska odniosła bez poważniejszych strat wspaniałe zwycięstwo, które całkowicie rozgromiło nieprzyjaciela”.

      Owoc współpracy człowieka z Bogiem

      Sposób, w jaki Leon XIII mówi o cudzie pod Lepanto, wskazuje na ważną ewangeliczną prawdę: mówi, że cud zawsze wymaga wiary, posłuszeństwa i współdziałania ze strony człowieka. Tak było podczas pierwszego cudu Jezusa, kiedy posługującym podczas wesela w Kanie Chrystus polecił: „Napełnijcie… zaczerpnijcie… zanieście…”, a ludzie spełnili Jego polecenia (J 2,7.8). Tak było podczas uzdrowienia sługi setnika, który wybiegł Jezusowi naprzeciw, a potem wyznał swoją wiarę w moc Zbawiciela (Mt 8,5–13). Jeden z najważniejszych synodów w dziejach Kościoła, który odbył się w Orange z 529 r. ogłosił: „Według wiary katolickiej wierzymy, że wszyscy ochrzczeni mogą i powinni, z pomocą i współpracą Chrystusa, osiągnąć zbawienie duszy – jeśli będą wiernie pracowali.” Podobnie jak największy cud – nasze zbawienie, tak i każdy inny cud, który staje się naszym udziałem, jest zawsze owocem działania Jezusa Chrystusa, w którego wierzy i z którym współpracuje człowiek .

      http://www.sekretariatfatimski.pl/rozaniec/258-cud-pod-lepanto

  7. Ewa said

    26 Styczen

    .SWIETEGO POLIKARPA – Biskup i Meczennik

    Urodził się w greckiej rodzinie około roku 69 w Smyrnie. Święty Jan Apostoł miał go oddać biskupowi w Smyrnie na wychowanie, a odkrywszy później, że uczeń stał się hersztem rozbójników otoczył go swoją opieką. Z jego rąk otrzymał św. Polikarp święcenia kapłańskie mając zaledwie 30 lat. Żyjąc w pierwszym wieku chrześcijaństwa znał osobiście kilku uczniów Zbawiciela. Spierał się z papieżem Anicetem w kwestii ustalenia daty Wielkanocy.Na swym urzędzie wiernie opierał się herezji i umacniał wiernych w wierze.
    Był uczniem Jana Ewangelisty. Właśnie oskarżono go o lekceważenie pogańskiego zwyczaju. Sam prokonsul Stacjusz Kodrados nakłaniał go przed chwilą do zaparcia się wiary. Mógł ocalić głowę. A jednak uśmiechnął się: „Osiemdziesiąt sześć lat służę Chrystusowi, nigdy nie wyrządził mi krzywdy, jakżebym mógł bluźnić memu Królowi i Zbawcy?”.
    Na stos go! Szybciej! – krzyknął legionista. Środkiem stadionu między dwoma rosłymi żołnierzami szedł pochylony staruszek. Wokół kłębił się tłum. Płacz mieszał się z szyderstwem. Niektórzy przyszli, by zobaczyć krwawe widowisko, inni dotknąć szat człowieka, którego uważali za świętego. Na środku stał stos. Polikarp, biskup Smyrny, podszedł do niego, zrzucił szaty i rozwiązał przepaskę. Gdy schylił się, by zdjąć obuwie, żołnierze zaczęli układać wokół niego stos.Ktoś chwycił dłonie starca, by przybić je do drzewa. Polikarp odwrócił głowę: – Pozostawcie mnie tak. Ten, który mi daje siłę do zniesienia ognia, sprawi też, że nawet i bez waszych gwoździ wytrwam nieruchomo na stosie.
    Żołnierz wyrzucił gwoździe. Wykręcił jedynie do tyłu ręce biskupa i związał je mocnym sznurem. I wtedy Polikarp zaczął śpiewać. Tłum zamarł. Starzec wzniósł oczy ku niebu i wołał: „Ojcze błogosławionego i ukochanego Syna Twojego, Jezusa Chrystusa, wysławiam Cię, żeś mnie raczył w tym dniu i w tej godzinie zaliczyć w poczet Twoich męczenników i wraz z nimi dałeś mi udział w kielichu Twego Pomazańca! Wielbię Cię, błogosławię i chwalę przez ukochanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa, przez którego niech Ci będzie chwała wraz z Nim i Duchem Świętym, teraz i przez przyszłe wieki. Amen”.
    Skazany na spalenie na stosie, został w końcu ścięty, ponieważ płomienie nie wyrządziły mu żadnej krzywdy. Ciało spalono, mimo próśb chrześcijan, chcących go godnie pochować. Hagiografowie podają różne daty śmierci, 155 lub 167 rok. Jego ocalałe z płomieni kości pochowano w kościele w Smyrnie, na stoku góry. Relikwie św. Polikarpa znalazły się na Malcie, w Paryżu i w trzech kościołach w Rzymie.

    Akta jego męczeńskiej śmierci są najwcześniej zachowanymi aktami chrześcijańskiego męczeństwa.

    Z wielu listów Polikarpa zachował się tylko jeden „List do Filipian” (Epistola ad Philippenses).
    O św. Polikarpie wspominają św. Hieronim, św. Ireneusz, św. Maksym oraz Euzebiusz z Cezarei.

    Patron: Wzywany do obrony przed czerwonką i bólem ucha.

    Ikonografia: Przedstawiany w stroju biskupa, obok stosu drzewa.

  8. Gosia 3 said

    INTENCJA :” ZA NASZE POLSKIE DUCHOWIEŃSTWO”

    O, drogi Jezu, pomóż Twoim wyświęconym sługom rozpoznać

    schizmę, która się rozwija w Twoim Kościele.

    Pomóż Twoim wyświęconym sługom, pozostać silnymi i wiernymi Twojemu Świętemu Słowu.

    Nigdy nie pozwól, aby ziemskie ambicje przesłoniły im czystą miłość do Ciebie.

    Daj im łaski, aby pozostali czyści i pokorni przed Tobą

    i aby czcili Twoją Najświętszą Obecność w Eucharystii.

    Pomóż i prowadź te wszystkie wyświęcone sługi, którzy mogą być letni

    w miłości do Ciebie i cały czas rozpalaj na nowo w ich duszach ogień Ducha Świętego.

    Pomóż im rozpoznać pokusy, na które są wystawiani, żeby ich rozproszyć.

    Otwórz ich oczy, aby w każdej chwili mogli ujrzeć Prawdę.

    Błogosław ich w tym czasie i osłoń ich Twoją

    Najdroższą Krwią, aby zapewnić im ochronę przed wszelką szkodą.

    Daj im siłę do odparcia kuszenia szatana, gdyby podsuwał im pokusę zaprzeczania istnienia grzechu.

    Amen.

    Modlitwa Różańcowa za Pana Prezydenta i Rząd wg własnych możliwości. Chociaż 3x Zdrowaś Maryjo!!!!

  9. krystynka said

    Kochani proponuję abyśmy wszyscy odmówili Nowennę do Matki Bożej nieustającej pomocy, z błagalną modlitwą o ratowanie
    NASZEJ OJCZYZNY !!!!

    Zaczynamy od 24.01.2016 do 01.02.2016, czyli kończymy w wigilię wielkiego Święto Matki Bożej Gromnicznej inaczej Ofiarowanie Pańskie.

    (zmieniłam daty po wpisach Wiesi i Gosi 3)

    Nie piszcie nawet kto ją odmówi, tylko w sercu zadeklarujcie to Naszej Mateńce, Ona zna najlepiej Nasze serca i Nas samych.

    Chwała Panu gdy chociaż znajdzie się jedna osoba , która przyłączy się do tej nowenny.

    Będę wklejała ten tekst codziennie.

    NOWENNA DO MATKI BOŻEJ NIEUSTAJĄCEJ POMOCY

    KAŻDEGO DNIA NOWENNY
    (można odmawiać przez 9 kolejnych dni lub w każdą środę)

    O Matko Nieustającej Pomocy, z największą ufnością przychodzę dzisiaj do Ciebie, aby błagać o Twoją pomoc. Nie liczę na moje zasługi ani na moje dobre uczynki, ale tylko na nieskończone zasługi Pana Jezusa i na Twoją niezrównaną miłość macierzyńską. Tyś patrzyła, o Matko, na rany Odkupiciela i na krew Jego wylaną na krzyżu dla naszego zbawienia. Tenże Syn Twój umierając, dał nam Ciebie za Matkę. Czyż więc nie będziesz dla nas, jak głosi Twój słodki tytuł, Nieustającą Wspomożycielką?

    Ciebie więc, o Matko Nieustającej Pomocy, przez bolesną mękę i śmierć Twojego Boskiego Syna, przez niewypowiedziane cierpienia Twego Serca, o Współodkupicielko, błagam najgoręcej, byś wyprosiła mi u Syna Twego tę łaskę, której tak bardzo pragnę i potrzebuję …………….. (przedstaw Matce Bożej twoje prośby).

    Ty wiesz, o Matko Przebłogosławiona, jak bardzo Jezus Odkupiciel nasz pragnie udzielić nam wszelkich owoców odkupienia. Ty wiesz, że skarby te zostały złożone w Twoje ręce, abyś je nam rozdzielała. Wyjednaj mi przeto, o Najłaskawsza Matko, u Serca Jezusowego tę łaskę, o którą w tej nowennie pokornie proszę, a ja z radością wychwalać będę Twoje miłosierdzie przez całą wieczność. Amen.

    WSPÓLNE BŁAGANIA

    Za chorych, abyś ich uzdrowiła,
    błagamy Cię, Matko Nieustającej Pomocy,
    Za strapionych, abyś ich pocieszyła,
    Za płaczących, abyś im łzy otarła,
    Za sieroty i opuszczonych, abyś im Matką była,
    Za biednych i potrzebujących, abyś ich wspomagała,
    Za błądzących, abyś ich na drogę prawdy sprowadziła,
    Za kuszonych, abyś ich z sideł szatańskich wybawiła,
    Za upadających, abyś ich w dobrym podtrzymywała,
    Za grzeszników, abyś im żal i łaskę spowiedzi wyjednała,
    O wysłuchanie wszystkich próśb naszych.

    WSPÓLNE PODZIĘKOWANIA

    Za uzdrowionych z choroby,
    dziękujemy Ci, Matko Nieustającej Pomocy,
    Za pocieszonych w strapieniu,
    Za ocalonych z rozpaczy,
    Za wyzwolonych z mocy grzechu,
    Za wysłuchanych w błaganiu,
    Za litość nam okazaną,
    Za miłość Twą macierzyńską,
    Za dobroć Twą niezrównaną,
    Za wszystkie łaski nam i innym wyświadczone.

    WSPÓLNE PROŚBY

    Maryjo, Matko Nieustającej Pomocy, która z taką czułością na nas spoglądasz, z dziecięcą ufnością spieszymy do Twych stóp z naszymi wspólnymi prośbami. Racz spojrzeć na nas łaskawie i wysłuchać naszych błagań, przyjdź nam z pomocą w wielorakich potrzebach naszych.

    Wielka Matko Boża,
    pomagaj nam nieustannie,
    Matko nasza najlepsza,
    Pośredniczko nasza u Boga,
    Szafarko łask wszelkich,
    Matko świętej wytrwałości,
    Tronie Miłosierdzia Bożego,
    Wszechmocy błagająca,
    Poręko naszego zbawienia,
    Pogromczyni mocy piekielnych,
    Kotwico naszej nadziei,
    Umocnienie słabych,
    Ucieczko uciśnionych,
    Żywicielko głodnych,
    Opatrzności ubogich,
    Cudowna Lekarko w chorobach,
    Ratunku ginących grzeszników,
    Nadziejo zrozpaczonych,
    Patronko misji świętych,
    Wychowawczyni powołań kapłańskich,
    Mistrzyni życia duchowego,
    Strażniczko czystości,
    Opiekunko rodzin,
    Czuła Matko sierot,
    Zbawienie umierających,
    Pani naszych losów,
    Przewodniczko pewna do nieba,
    Obrona nasza na Sądzie,
    Wybawicielko z czyśćca.

    W. Tyś naszą ucieczką, o Pani!
    O. Pomocą w ucisku i smutku!

    Módlmy się:
    Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam Rodzicielkę swoją Maryję, której przesławny obraz czcią otaczamy, za Matkę nieustannie pomagać nam gotową, pozwól, prosimy, abyśmy ustawicznie Jej macierzyńskiej pomocy wzywając, zasłużyli doznawać owoców Twego odkupienia. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

    MODLITWA ZA POTRZEBUJĄCYCH POMOCY

    Matko Nieustającej Pomocy, proszę za wszystkich potrzebujących pomocy, za cały Kościół święty i za całą nieszczęśliwą ludzkość. Zobacz, Królowo świata, jak wielka jest liczba potrzebujących, smutnych i cierpiących. Czy Ty nie jesteś Matką Nieustającej Pomocy? Czy nie jesteś Wszechmocą błagającą? Przecież nie brakuje Ci ani potęgi, ani dobroci, by przyjść z pomocą w każdej potrzebie i nieszczęściu. Okaż nam się Matką, spiesz z pomocą swoją w naszych potrzebach. Spiesz nam z pomocą swoją zawsze, a zwłaszcza w godzinie naszej śmierci. Amen.

    AKT CODZIENNEGO ODDANIA SIĘ MATCE BOŻEJ

    O Pani moja, o Matko moja, Tobie oddaję się cały, a na dowód mego oddania poświęcam dziś Tobie moje oczy, uszy, usta i serce, poświęcam całego siebie. Skoro więc jestem Twoim, o Dobra Matko, strzeż mnie i broń mnie jako własności swojej. Amen.

    MODLITWA

    Święta Maryjo, spiesz nam na pomoc nieszczęśliwym, podnoś przygnębionych, pocieszaj płaczących, módl się za ludem, wstawiaj się za duchowieństwem, oręduj za poświęconymi Bogu. Niech wsparcia Twego doznają wszyscy, którzy wzywają Twojej Nieustającej Pomocy. Amen

  10. Dana said

    25.01. ŚWIĘTO NAWRÓCENIA ŚW. PAWŁA, APOSTOŁA

    Jak podają Dzieje Apostolskie, u bram miasta „olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos: «Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?» – «Kto jesteś, Panie?» – powiedział. A On: «Jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić» (Dz 9, 3-6).
    Po tym nagłym, niespodziewanym i cudownym nawróceniu przyjął chrzest i zmienił imię na Paweł.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: