Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Białoruś ponownie proponuje odbudowę Korony Rzeczypospolitej

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 Luty 2016

Jaka przyszłość czeka Polskę i Białoruś po rozpadzie Unii Europejskiej i Federacji Rosyjskiej? Mówiąc o Białorusi powinniśmy pamiętać, że to właśnie oni są naszymi braćmi, w żyłach których płynie wspólna krew. Na Białorusi nigdy nie było Wołynia, ani SS-Galizien, nigdy nie było okrzyków „śmierć lachom”, ani nigdy nie usłyszano „Sieg Heil” na demonstracjach. Na grobach Polskich Żołnierzy poległych w czasie II Wojny Światowej – zawsze leżą kwiaty. Jedyną winą Białorusi wobec Polski jest to, że leży bliżej Moskwy niż Warszawa.

unia

Od kilkunastu miesięcy obserwujemy bardzo zaskakujące zachowanie Prezydenta Białorusi – Aleksandra Łukaszenki. Pierwszą zaskakującą dla zachodnich obserwatorów wiadomością było uznanie władz Majdanu przez władze na Białorusi. Zaraz za tą informacją poszły komentarze, że na pewno Rosja szybko zareaguje i na Białorusi powieje inny wiatr. Tymczasem stało się dokładnie odwrotnie – tymczasowy Prezydent Ukrainy w trakcie wizyty w Mińsku usłyszał, że Białoruś nigdy nie wystąpi przeciwko Ukrainie, oraz że w pełni popiera prawo Ukrainy do samostanowienia. Następnym krokiem były wypowiedzi Aleksandra Łukaszenki o szkodliwym skutku federalizacji Ukrainy. Ponownie była to linia polityki sprzeczna z tym, co słyszeliśmy ze strony Moskwy. W ostatnim czasie ze strony białoruskiego Prezydenta pojawiły się jeszcze bardziej zaskakujące dla dziennikarzy słowa: trzeba zakończyć wojnę na Ukrainie i przywrócić porządek na wschodzie tego kraju.

Nie przez przypadek jednocześnie na Białorusi pojawiło się ponownie pytanie: kto jest spadkobiercą Wielkiego Księstwa Litewskiego – Białoruś czy Litwa (Żmudź)? A może jednak Litwa jest jedna, tylko podzielona? Jednocześnie pojawiło się o wiele ważniejsze pytanie: jak Białoruś może rozwijać się, nie będąc pod presją Rosji? Kiedy świeciła najjaśniejsza gwiazda nad Białorusią? Kiedy świeciła najjaśniejsza gwiazda nad Ukrainą?

Odpowiedź jest oczywista – okres największej potęgi obu tych krajów przypada na czasy Rzeczypospolitej Obojga Narodów! Ponieważ jednak Białorusini są świadomi trudnej historii Polski z Ukrainą – podjęli decyzję, że sami muszą zrobić pierwszy krok.

Od 2012 roku zarówno elita jak i opozycja białoruska wraz z niezależnymi mediami prowadzi kampanię w zakresie propagowania konfederacji Polski z Białorusią. Co ważne, taka konfederacja miałaby powstać jako sojusz państw, które w bardzo dużym stopniu zachowują swoją autonomię, a proces integracji zachodzi powoli z poszanowaniem interesów wszystkich stron. Sprawa jest na tyle interesująca, że pod niektórymi artykułami wypowiadają się nie tylko komentujący internauci, ale również politycy różnych opcji, zarówno z Polski, Białorusi oraz Ukrainy.

W ostatnich dniach sprawa weszła na znacznie wyższy etap. Otóż pojawiły się dokładne analizy Polskiej i Białoruskiej konstytucji pod kątem właśnie utworzenia takiej konfederacji. Okazuje się, że tak naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie.

Nie przez przypadek ten pomysł pojawia się w miejscu, które wydawałoby się jest najbliżej Moskwy. Jest to przede wszystkim bardzo wyraźny sygnał, że Rosja pomimo swoich deklaracji  nie jest w stanie powstrzymać odradzającej się Korony Rzeczypospolitej.

Nowe państwo w Europie – Korona Rzeczypospolitej – będzie regionalnym mocarstwem, centrum siły i rozwoju. Polska, Litwa, Białoruś i Ukraina utworzą swojego rodzaju „słowiańską Wielką Brytanię”. Dwa kraje są już członkami Unii Europejskiej, pozostałe dwa – jeszcze nie. Będzie to mocarstwo największe terytorialnie w Europie, z największą populacją – ponad 100 mln ludzi (dla porównania: Niemcy 80 mln, Wielka Brytania 65 mln, Francja: 65 mln). Ponadto łączne siły zbrojne to potencjalnie największa armia w Europie.

Odbudowa Korony Rzeczypospolitej jest kwestią najbliższych pięciu lat. Wszystkie nasze kraje – Polska, Litwa, Białoruś i Ukraina – są na zakręcie historii. Mamy dwie drogi – albo będziemy mocarstwem w Europie, albo mocarstwa znów zniosą nas z mapy Europy.

– Jarosław Narymunt Rożyński,
http://www.prezydent.org.pl

Źródło: mpolska24.pl

 

Białoruski rolnik zajmuje się renowacją pomników powstańców styczniowych

W piątek 22 stycznia przypadła 153. rocznica wybuchu powstania styczniowego. Uroczystości upamiętniające ten zryw niepodległościowy odbyły się m.in. w Warszawie z udziałem ministra obrony narodowej – Antoniego Macierewicza. Tymczasem telewizja Biełsat wyemitowała reportaż o działalności Uładzimira Iwankowicza, który zajmuje się renowacją dawnych polskich pomników na Białorusi.

Uładzimir Iwankowicz to rolnik z Łyntup, wsi położonej w północnej Białorusi. Wraz ze swoją rodziną i przyjaciółmi stara się odnawiać dawne monumenty, które przez wiele lat były zaniedbane i zapomniane. Jego zabiegi zakończyły się m.in. odbudową cmentarza polskich żołnierzy, którzy zginęli w roku 1920.

Teraz zamierza zając się odbudową pomnika poświęconego powstańcom z 1863 r. Jak zaznacza, to czy monument wróci na swoje miejsce zależy od zgody władz

Jeśli zapomnimy o tych ludziach, którzy walczyli za nasza wolność i niezależność, to kim jesteśmy? Co z nas za ludzie?

– powiedział Iwankowicz.

Źródło: wmeritum.pl

Odpowiedzi: 115 to “Białoruś ponownie proponuje odbudowę Korony Rzeczypospolitej”

  1. jamek said

    • Bogna said

      Do Roberta6419

      Msze Św w Rycie Trydenckim w Londynie

      W każda niedziele:

      -9.30 rano St James’s Roman Catholic Church
      Spanish Place
      22 George Street
      London
      W1U 3QY

      9.00 rano – The Oratory, Brompton Road, London, SW7 2RP
      ( Latin, 1962 Missa)

      http://www.sspx.co.uk/page_chapels.htm

    • bobi said

      Dobra przyznam Wam się siedziałem w niemieckim pudle poznałem wielu ludzi z całych kontynentów oprócz auatrali i jedno wam powiem ruskie ukraińce białoruskie litwini to nasza krew.A jak żołnierze Hetmana Żółkiewskiego bzykali ruskie dziewoje to ot nasza krew lubie ruskich.Adminie nie krytykuj ruskich bo jako nacja to dobrzy ludzie.

      • Dana said

        W pudle byli mili dla ciebie .ale nie chciałbyś siedzieć w ruskim więzieniu.Zobaczyłbyś przedsionek piekła.

      • Pro Publico Bono said

        Przykro mi, nie zgadzam się. Przyłączam się do wypowiedzi @Dany. Tyle, że przedsionek piekła można poznać nie tylko w ruskim więzieniu, ale mając ukraińca za sąsiada, Pracując w zawodzie wymagającym kontaktów w ludźmi, róznych narodowości nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką przebiegłością, nienawiścią, złośliwością i innymi etycznie nagannymi cechami.
        Typowy wilk w owczej skórze, na dodatek przeszkolony.

    • Dzisiaj mamy I z 12 Piątków http://urbietorbi-apokalipsa.net/pl/pdf/re/12_piatkow.pdf

  2. Ha 2, 14: Albowiem kraj się napełni znajomością chwały Pana, jak wody napełniają morze.

  3. inka said

    Wczoraj w Radio Maryja o tym było w rozmowach niedokończonych, bardzo ciekawe.

    s. Ireneusz Skubiś, ks. Józef Niżnik
    Czy znów uratuje Ojczyznę?
    O tajemniczych wizytach Orędownika z nieba z ks. prał. Józefem Niżnikiem, którego odwiedził św. Andrzej Bobola, rozmawia ks. inf. Ireneusz Skubiś

    KS. INF. IRENEUSZ SKUBIŚ: — Podobno nawiedzał Księdza św. Andrzej Bobola?

    KS. PRAŁ. JÓZEF NIŻNIK: — Odpowiadając na to pytanie, chciałbym powrócić do wydarzeń w Pińsku, które miały miejsce 16 kwietnia 1702 r. Bobola, słynny apostoł Pińszczyzny, 45 lat po swoim męczeństwie w Janowie Poleskim objawia się współbratu zakonnemu i inicjuje swój kult. I choć sama forma inicjacji kultu budzi pytania, to jednak dziś nikt nie ma wątpliwości, że tak było. Święty w podobny sposób zainicjował kult w Strachocinie.

    7 września 1983 r. bp Ignacy Tokarczuk skierował mnie tam do pracy duszpasterskiej. Nie wiedziałem, że plebania w Strachocinie jest miejscem „przychodzenia z zaświatów nieznanego kapłana”. Z perspektywy lat widzę, że moje zachowanie, gdy po raz pierwszy „pojawiła się nocą nieznana postać”, nie było właściwe. Ale „strach” był silniejszy niż zdrowy rozsądek. Nocą z 10 na 11 września 1983 r. zaczęły się spotkania, które trwały prawie cztery lata. Zaznaczam „spotkania”, gdyż kolejne pojawianie się tajemniczej postaci miało miejsce o tej samej godzinie, co pierwsze, a znakiem rozpoznawczym było „pukanie do drzwi sypialni”. Postać przychodziła niesystematycznie i nigdy nie można było przewidzieć, której nocy się pojawi. Czasem pojawiała się dwa razy w tygodniu, a czasem raz na kilka miesięcy.

    Z początku „pojawianie się postaci” wiązałem z duszą kapłana, który potrzebuje pomocy, dlatego wiele się modliłem w jego intencji. Jednak z upływem czasu moje myślenie zmieniło się. Uświadomiłem sobie, iż ten, kto puka, chce wejść, a ja mam otworzyć mu drzwi. Nadeszła noc z 16 na 17 maja 1987 r., gdy nieznana postać znowu „zapukała” jak zwykle o tej samej godzinie. Po raz pierwszy nawiązałem z nią świadomy kontakt. Zadałem pytania: — Kim jesteś? Czego chcesz? I usłyszałem głos, który jakby mnie przenikał. Głos, którego nigdy się nie zapomina: — Jestem św. Andrzej Bobola. Zacznijcie mnie czcić w Strachocinie.

    Od tej nocy tajemnicza postać już nigdy więcej się nie pojawiła, ale słowa, które wypowiedziała, nie dawały mi spokoju. Pojechałem do Przemyśla, aby opowiedzieć o wszystkim bp. Tokarczukowi. Z uwagą wysłuchał moich słów i powiedział krótko: — Jedź z tym do Ojców Jezuitów do Warszawy. Mojej relacji wysłuchał o. Mirosław Paciuszkiewicz, ówczesny proboszcz sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie.

    — Św. Andrzej Bobola nawiedzał również poprzedników Księdza Proboszcza. Proszę opowiedzieć o tamtych spotkaniach…

    Gdy przywieziono relikwie św. Andrzeja Boboli do Polski, proboszczom w Strachocinie zaczął się ukazywać nieznany kapłan o charakterystycznej brodzie i w czarnej sukmanie. O „straszeniu” w Strachocinie mówili także inni proboszczowie, którzy widzieli pojawiającą się postać „nieznanego kapłana”.

    Najwięcej „odwiedzin” miał ks. Ryszard Mucha, proboszcz parafii w latach 1970-83. Ogólnie przyjmuje się, że to z powodu „wydarzeń” na plebanii ks. Ryszard podupadł na zdrowiu. Wydaje się jednak, że jest to tylko część prawdy. Pojawiająca się i znikająca postać nigdy ks. Ryszardowi nie czyniła krzywdy, jedynie przypominała, że jest i czegoś oczekuje. Problem sprowadzał się więc do odkrycia prawdy o tej „nieznanej” postaci, której strój sugerował, że jest kapłanem.

    — Już w 1702 r. Andrzej Bobola upomniał się o kult po męczeństwie i straszliwych torturach, których doznał od Kozaków…

    W Kolegium Ojców Jezuitów w Pińsku zmartwiony rektor o. Marcin Godebski zastanawiał się, do kogo zwrócić się o pomoc, bo wojska szwedzkie siały wielkie spustoszenie, były coraz bliżej miasta, w którym ich zakon odgrywał znaczącą rolę. Nagle pojawiła się w pokoju postać i wyrzucała przełożonemu, że nie szukał pomocy u właściwych pomocników. — Jestem wasz współbrat Andrzej Bobola — powiedział. — Jeśli odnajdziecie moją trumnę w podziemiach kościoła, oddzielicie ją od innych, przyjdę wam z pomocą. Spotkanie, jakiego doświadczył ojciec rektor, wstrząsnęło nim do głębi ducha. Jeszcze tego wieczoru udał się do swoich braci i pytał o zakonnika Bobolę, ale nikt o nim nie słyszał. Dopiero na drugi dzień mieszkańcy Pińska powiedzieli, że był taki zakonnik, który został zamordowany w okrutny sposób przez Kozaków.

    Zaczęto poszukiwania w podziemiach kościoła. Po trzech dniach znaleziono trumnę z napisem: „Ojciec Andrzej Bobola, Towarzystwo Jezusowe, zginął 16 maja 1657 roku w Janowie Poleskim”. Trumna była zbutwiała. Otworzono ją, a wszystkich obecnych ogarnęło zdumienie. Na ciele kapłana, pomimo 45 lat od śmierci, krew jeszcze nie zastygła, a ciało zostało zachowane od rozkładu. Zmieniono spróchniałą trumnę na nową, przełożono do niej ciało Boboli i umieszczono w bocznej kaplicy. Przychodzący do niej ludzie doznawali uzdrowienia. Szwedzi nie zniszczyli Pińska, co odczytano jako szczególny znak łaski uproszonej przez męczennika Bobolę. Po tym wydarzeniu Ojcowie Jezuici rozpoczęli przygotowania do beatyfikacji, która miała miejsce w 1853 r., natomiast w 1938 r. odbyła się kanonizacja, po której relikwie Męczennika przywieziono do Polski i umieszczono w Warszawie, w kaplicy Ojców Jezuitów na Mokotowie.

    — Gdy zbliżała się nawała bolszewicka w 1920 r., biskupi polscy zwrócili się do św. Andrzeja Boboli ze szczególną modlitwą o ratunek dla Polski. Proszę o przybliżenie idei opieki św. Andrzeja Boboli nad naszą Ojczyzną.

    Sprawa patronatu św. Andrzeja Boboli, jako jednego z głównych patronów Polski, pojawiła się już z chwilą odzyskania niepodległości przez Polskę. Powodem było przypomnienie wydarzenia, które miało miejsce w Wilnie w 1819 r., kiedy to Bobola zjawił się Alojzemu Korzeniewskiemu, dominikanowi. Pewnego wieczoru, przed udaniem się na spoczynek, modlił się przy otwartym oknie do Męczennika, powołując się na wcześniejszą nieznaną nam obietnicę co do odrodzenia Polski, i pytając, kiedy się to wreszcie spełni. Gdy po dłuższej modlitwie zamknął okno i zamierzał się położyć, ujrzał postać, która przedstawiła się jako Andrzej Bobola, po czym poleciła zaskoczonemu zakonnikowi jeszcze raz otworzyć okno i wyjrzeć przez nie. Zamiast znajomego widoku wirydarza wileńskiego klasztoru, o. Korzeniewski zobaczył rozległą równinę i usłyszał wyjaśnienie, że to ziemia pińska, gdzie dostąpił chwały cierpień męczeństwa za wiarę Chrystusową. Następnie Męczennik polecił spojrzeć ponownie, by znaleźć odpowiedź na stawiane mu pytanie. Teraz obraz się zmienił: równina była pokryta walczącymi zaciekle wojskami wielu narodów. Andrzej objaśnił: „Gdy skończy się wojna, którą widzisz, wtedy królestwo Polski zostanie przywrócone przez miłosierdzie Boże, a ja zostanę w nim uznany jako główny patron”.

    Patronat św. Andrzeja Boboli stał się aktualny po Cudzie nad Wisłą z 15 sierpnia 1920 r., w ostatnim dniu nowenny do św. Andrzeja, odprawianej w Warszawie. Wtedy to biskupi polscy wysłali do papieża Benedykta XV pismo z gorącą prośbą o kanonizację bł. Andrzeja i ogłoszenie go patronem odradzającej się Polski. Dali wyraz przekonaniu, że jego opieka ochroni nasz kraj od zagłady i przyczyni się do umocnienia wiary. Po kanonizacji Andrzeja Boboli biskupi polscy, w tym ówczesny prymas August Hlond, nazywali św. Andrzeja patronem Polski. Z pewnością, gdyby nie wybuch następnej wojny światowej, św. Andrzej zostałby ogłoszony głównym patronem Polski. Sprawa powróciła wraz ze Ślubami Jasnogórskimi napisanymi przez kard. Stefana Wyszyńskiego w Komańczy w dniu wspomnienia św. Andrzeja Boboli, 16 maja 1956 r. Z końcem XX wieku, gdy Ojczyzna znalazła się na drodze odnowy moralnej, po trudnych latach komunistycznego reżimu, Jezuici, którzy pamiętali przepowiednię św. Andrzeja o tym, że będzie kiedyś patronem Polski, podzielili się tą myślą z kard. Józefem Glempem. Następnie Episkopat skierował prośbę w tej sprawie do Jana Pawła II. W piśmie uzasadniano potrzebę jeszcze jednego patrona Polski, przywołując najważniejsze zasługi św. Andrzeja dla Ojczyzny. Aby był w Polsce ład hierarchiczny, patronuje temu św. Wojciech, aby był ład moralny, patronuje temu św. Stanisław, natomiast aby był ład ekumeniczny i niepodległościowy, aby dobrze układały się stosunki z narodami naszej wschodniej granicy, potrzeba nowego patrona, a byłby nim św. Andrzej Bobola, który dla tych spraw oddał życie. Jan Paweł II pozytywnie rozpatrzył prośbę i w 2002 r. odpowiednim pismem włączył św. Andrzeja do tych, którzy mają patronować Polsce. Uroczystości ogłoszenia dokumentu miały miejsce w Warszawie 16 maja, z udziałem prymasa Polski kard. Józefa Glempa, abp. Józefa Michalika, przełożonego generalnego Towarzystwa Jezusowego o. Petera Hansa Kolvenbacha.

    — Św. Andrzej Bobola jest tym patronem Polski, który wstawia się za swoją Ojczyzną. Dzisiaj jesteśmy w trudnej sytuacji w kraju, wiemy o wielu problemach. Potrzeba nam ludzi, którzy potrafiliby podjąć walkę o siłę i moc dla państwa polskiego. Ale są także głosy, że sytuacja jest tak dramatyczna, że trzeba wzywać pomocy niebieskich.

    Dziś, gdy św. Andrzej Bobola jest ogłoszony patronem Polski, nadszedł czas, byśmy jako naród zaczęli go naśladować. Pisał o tym Pius XII w encyklice o św. Andrzeju „Invicti athlaetae Christi”. Trzeba więc wczytać się w życiorys św. Andrzeja i śledzić z uwagą, na jakiej drodze dochodził on do cnót, które Papież stawia za wzór do naśladowania. W życiorysie Męczennika da się odnaleźć program, który on z konsekwencją realizował, by w życiu upodobnić się do Jezusa. Był to program, w którym najważniejsze jest to, by zawsze kierować się wolą Bożą. Św. Andrzej jest też czytelny w wierności Bogu i w miłości do Ojczyzny.
    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/niedziela201220-bobola.html

  4. inka said

    Prezydent Duda modlił się przy relikwiach św. Andrzeja Boboli przed wyjazdem do Estonii

    mp / Warszawa / KAI

    Prezydent Andrzej Duda 22 sierpnia, w przeddzień swej pierwszej podróży zagranicznej do Estonii, uczestniczył we Mszy św. w sanktuarium św. Andrzeja Boboli, prowadzonym przez ojców jezuitów przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.

    Prezydent uczestniczył najpierw prywatnie w Eucharystii, a po jej zakończeniu udał się na dłuższą osobistą modlitwę do krypty, gdzie znajduje się sarkofag z zachowanym ciałem św. Andrzeja Boboli.

    Jak dowiedziała się KAI, prezydent Andrzej Duda otacza szczególną czcią św. Andrzeja Bobolę, który przez jego rodziców został wybrany na jego patrona.

    Przypomnijmy, że przyszły Prezydent RP urodził się 16 maja 1972 r. w liturgiczne święto św. Andrzeja Boboli, prezbitera i męczennika. W swoje urodziny, 16 maja br., także modlił się przy warszawskim grobie swego świętego Patrona.

    Andrzej Bobola – jeden z trzech patronów Polski – urodził się w 1591 roku. W 1611 roku wstąpił do nowicjatu jezuitów w Wilnie, gdzie w kolejnych latach otrzymał solidną formację duchową i intelektualną w prężnie rozwijającym się zakonie. Studiował na założonej przez jezuitów Akademii Wileńskiej. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1622 roku. Apostołował w Wilnie, Pułtusku, Nieświeżu, Warszawie, Łomży a następnie przez wiele lat w Pińsku. Spełniał funkcje przełożonego i wychowawcy. Zawsze starał się dbać o ubogich, wspierał chorych, odwiedzał więźniów. Będąc w Braniewie opiekował się biednymi. Cały pochłonięty był misją głoszenia Ewangelii. W zamęcie konfliktów roznieconych przez powstanie Chmielnickiego dostał się we wsi Mohilno w ręce Kozaków, którzy 16 maja 1657 wpadli do Janowa Poleskiego z zamiarem mordowania Polaków. Kozacy traktowali go jako wroga politycznego z powodu nawracania ruskiej ludności prawosławnej na katolicyzm. Z pojmanego kapłana zdarto suknię kapłańską, na pół obnażonego zaprowadzono pod płot, przywiązano do słupa i zaczęto bić nahajami, z zamiarem, by wyrzekł się wiary. Następnie oprawcy ucięli świeże gałęzie wierzbowe, upletli z nich koronę na wzór Chrystusowej i włożyli ją na jego głowę oraz zaczęli go policzkować, aż wybili mu zęby.

    Na koniec zawleczono go do rzeźni miejskiej, rozłożono na stole i zaczęto przypalać ogniem. Na miejscu tonsury wycięto mu ciało na głowie do kości, na plecach wycięto mu skórę w formie ornatu, rany posypano sieczką oraz odcięto mu nos, uszy i wargi. Wreszcie wyrwano mu język oraz grubym szydłem rzeźniczym podziurawiono mu lewy bok. Potem jego ciało szarpane konwulsjami powieszono twarzą do dołu.

    Warto dodać, że Andrzej Bobola po swojej męczeńskiej, heroicznej śmierci ukazywał się w widzeniach wielu osobom, m.in. 16 kwietnia 1702 ks. Marcinowi Godebskiemu SJ, rektorowi kolegium jezuickiego w Pińsku, a później ukazał się również zakrystianinowi podpowiadając, aby szukano jego świątobliwego ciała, pochowanego w kościelnej krypcie. Potem w 1819 dominikaninowi o. Alojzemu Korzeniowskiemu OP w Wilnie, przepowiadając w wizji zmartwychwstanie Polski.

    24 czerwca 1853 papież Pius IX wydał uroczysty dekret zezwalający na beatyfikację męczennika. 30 października 1853 został on beatyfikowany w bazylice św. Piotra w Rzymie. 17 kwietnia 1938, w święto Zmartwychwstania Pańskiego kanonizował go w Rzymie.

    Zmumifikowane naturalnie zwłoki Boboli przez długie lata otaczane były czcią w kościele parafialnym w Połocku. W 1922 bolszewicy zabrali je jako osobliwość (z racji dobrego stanu mumifikacji) do Gmachu Higienicznego Wystawy Ludowego Komisariatu Zdrowia. W maju 1924 relikwie – jako rodzaj „zapłaty” za pomoc w czasie głodu – przekazano Stolicy Apostolskiej. 8 czerwca 1938 cudownie zachowane ciało św. Andrzeja Boboli specjalnym pociągiem zostało uroczyście przetransportowane z Rzymu do Polski, a od 17 czerwca 1938 znajduje się w Warszawie. 13 maja 1989 złożono je w nowo wybudowanym Sanktuarium św. Andrzeja Boboli przy ul. Rakowieckiej 61, przy którym 16 maja 2007 utworzono muzeum poświęcone jego pamięci.

    Od 16 maja 2002 r. św. Andrzej Bobola jest drugorzędnym patronem Polski. Jego sanktuaria znajdują się w Warszawie i w Strachocinie na ziemi sanockiej, gdzie się urodził.
    http://niedziela.pl/artykul/17576/Prezydent-Duda-modlil-sie-przy-relikwiach
    ———————————————————————————————-
    To cud św. Andrzeja Boboli, że mamy Prezydenta Andrzeja Dudę, teraz to zrozumiałam.

    • pio0 said

      Nie wiem czy się spodobają Twoje wpisy Inko, wszakże św. Andrzej Bobola był jezuitą………….., a ostatnio jezuita czy dominikanin wrzucony do jednego wora prawie jako wróg.
      Piszę to trochę z przekąsem co do ostatnich wpisów, żeby się wcześniej ugryźć w język co do wrzucania kogoś do jednego przysłowiowego wora, a może raczej ugryźć w palce, bo to teksty pisane😉
      Wczoraj była piękna audycja o tym Świętym w RM.

      • Gosia 3 said

        Tak to wielka prawda , księży nie należy w żaden sposób szufladkować. Każdy ks. może być Święty z każdego zakonu jak i również może być niezbyt dobrym kapłanem. To tak jak wśród ludzi świeckich bywa. Z jednej matki i z jednego ojca mogą być różne co do duchowości dzieci.

      • szafirek said

        Pio0,Gosia! Uważam tak samo jak.

    • Milla said

      ŚWIĘTY ANDRZEJ BOBOLA_ TO WIELKI ŚWIĘTY MĘCZENNIK , PATRON POLSKI !!!

      ŚWIĘTY ANDRZEJU BOBOLO MODL SIE ZA POLSKE I POLAKOW!!!

      Inko , dziękuję za oba wpisy , przybliżające postać tego wielkiego świętego🙂

  5. małgosia MK said

    Dziecko wpadło do 5-metrowej studni. Po 6. godzinach stał się cud!

    W miejscowości Bebera w Rumunii 2-letnia dziewczynka wpadła do studni i utknęła na głębokości 5 metrów. Ratownicy spędzili 6 godzin, ażeby ją uratować, jednak bez rezultatu.

    W tym czasie okoliczni mieszkańcy modlili się o cud. Nagle swoją pomoc zaoferowała dziewczyna o imieniu Fornica. Ze względu na trudności związane z wyciągnięciem dziecka, jej pierwsza próba okazała się nieskuteczna.

    Jednak przy drugim podejściu wszyscy byli świadkami prawdziwego cudu: dziewczynka została wyciągnięta na powierzchnię cała i zdrowa.

    Jejku ta studnia była bardzo wąska,a ta Foronika to bardzo odważna dziewczyna,Chwała Bogu!
    https://gloria.tv/media/VTzV8iTzBvP

  6. aga1 said

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Przepowiednia_z_T%C4%99goborza
    ostatni fragment
    U wschodu słońca młot będzie złamany.
    Pożarem step jest objęty.
    Gdy orzeł z młotem zajmą cudze łany
    Nad rzeką w pień jest wycięty.

    Bitna Białoruś, bujne Zaporoże,
    Pod polskie dążą sztandary.
    Sięga nasz orzeł aż po Czarne Morze
    Wracając na szlak swój prastary.

    Witebsk, Odessa, Kijów i Czerkasy
    To Europy bastiony,
    A barbarzyńca aż po wieczne czasy
    Do Azji ujdzie strwożony.

    Warszawa środkiem ustali się świata,
    Lecz Polski trzy są stolice.
    Dalekie błota porzuci Azjata,
    A smok odnowi swe lice.

    Niedźwiedź upadnie po drugiej wyprawie.
    Dunaj w przepychu znów tonie.
    A kiedy pokój nastąpi w Warszawie,
    Trzech królów napoi w nim konie.

    Trzy rzeki świata dadzą trzy korony
    Pomazańcowi z Krakowa,
    Cztery na krańcach sojusznicze strony
    Przysięgi złożą mu słowa.

    Węgier z Polakiem, gdy połączą dłonie,
    Trzy kraje razem z Rumunią.
    Przy majestatu polskiego tronie
    Wieczną połączą się unią.

    A krymski Tatar, gdy dojdzie do rzeki,
    Choć wiary swojej nie zmieni,
    Polski potężnej uprosi opieki
    I stanie się wierny tej ziemi.

    Powstanie Polska od morza do morza.
    Czekajcie na to pół wieku.
    Chronić nas będzie zawsze Łaska Boża,
    Więc cierp i módl się, człowieku.

  7. robert6419 said

    Już tu raz umieszczałem,ale chyba warto znowu przypomnieć:
    Watch „Polacy na Białorusi. Tego nie zobaczysz w polskiej telewizji” on YouTube

    Watch „Białoruś – jak tam jest naprawdę?” on YouTube

    A tak wygląda kołchoz na Białorusi,czyli wieś bez dopłat unijnych.
    Watch „Białoruska wieś bez dopłat unijnych. Tego nie zobaczysz w polskiej telewizji” on YouTube

  8. Ewa said

    5 lutego

    SWIETA AGATA – DZIEWICA I MECZENNICA

    Agata (etymologicznie: „dobrze urodzona, ze szlachetnego rodu”) zwana Sycylijską jest jedną z najbardziej czczonych w chrześcijaństwie świętych. Wiadomości o niej mamy przede wszystkim w aktach jej męczeństwa. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa istniał bowiem zwyczaj, że sporządzano akta męczenników; większość z nich nie doczekała do naszych czasów. Akta męczeństwa Agaty pochodzą dopiero z V wieku.
    Według opisu męczeństwa Agata urodziła się w Katanii na Sycylii ok. 235 r. Po przyjęciu chrztu postanowiła poświęcić się Chrystusowi i żyć w dziewictwie. Jej wyjątkowa uroda zwróciła uwagę Kwincjana, namiestnika Sycylii. Zaproponował jej małżeństwo. Agata odmówiła, wzbudzając w odrzuconym senatorze nienawiść i pragnienie zemsty. Trwały wówczas prześladowania chrześcijan, zarządzone przez cesarza Decjusza. Kwincjan aresztował Agatę. Próbował ją zniesławić przez pozbawienie jej dziewiczej niewinności, dlatego oddał ją pod opiekę pewnej rozpustnej kobiety, imieniem Afrodyssa. Kiedy te zabiegi spełzły na niczym, namiestnik skazał Agatę na tortury, podczas których odcięto jej piersi. W tym czasie miasto nawiedziło trzęsienie ziemi, w którym zginęło wielu pogan. Przerażony namiestnik nakazał zaprzestać mąk, gdyż dostrzegł w tym karę Bożą. Ostatecznie Agata poniosła śmierć, rzucona na rozżarzone węgle, 5 lutego 251 r.
    Jej ciało chrześcijanie złożyli w bezpiecznym miejscu poza miastem. Papież Symmachus (+ 514) wystawił ku jej czci w Rzymie przy Via Aurelia okazałą bazylikę. Kolejną świątynię w Rzymie poświęcił jej św. Grzegorz Wielki w roku 593. Wreszcie papież Grzegorz II (+ 731) przy bazylice św. Chryzogona na Zatybrzu wystawił ku jej czci trzeci rzymski kościół. Dowodzi to wielkiej czci, jaką otaczano ją w owych czasach. Obecnie ciało Agaty znajduje się w katedrze w Katanii. Wielkiej czci doznają jej relikwie, m.in. welon, dzięki któremu, jak niesie podanie, Katania niejeden raz miała doznać ocalenia.
    W dzień św. Agaty w niektórych okolicach poświęca się pieczywo, sól i wodę, które mają chronić ludność od pożarów i piorunów. Poświęcone kawałki chleba wrzucano do ognia, by wiatr odwrócił pożar w kierunku przeciwnym. W dniu jej pamięci karmiono bydło poświęconą solą i chlebem, by je uchronić od zarazy. Św. Agata jest patronką Sycylii, miasta Katanii oraz ludwisarzy. Wzywana przez kobiety karmiące oraz w chorobach piersi.

    W ikonografii św. Agata przedstawiana jest w długiej sukni, z kleszczami, którymi ją szarpano. Atrybutami są: chleb, dom w płomieniach, korona w rękach, kość słoniowa – symbol czystości i niewinności oraz siły moralnej, palma męczeńska, obcięte piersi na misie, pochodnia, płonąca świeca – symbol Chrystusa.

    Chleb i sól św. Agaty od ognia ustrzeże chaty

    Dlaczego poświęca się sól? Tłumaczy to piękna legenda związana ze św. Agatą. Przed przeszło trzystu laty w krakowskich składach niedaleko Bramy Grodzkiej wybuchł groźny pożar, miasto uratowała od zagłady pewna stara żebraczka, rzucając w płomienie sól św. Agaty, co sprawiło, że ogień zgasł. Chciała by rajcowie miejscy ufundowali kościół ku czci tej, której zawdzięczali ocalenia miasta. Rajcy zobowiązali się do wybudowania świątyni, jednak nie dotrzymali słowa.

    W pożarze z 1655 – spłonęły doszczętnie przedmieścia wawelskiego grodu, podpalone przez szwedzkiego najeźdźcę – dopatrywano się kary za niedotrzymanie obietnicy. Kościoła pod wezwaniem św. Agaty nie ma w Krakowie do dzisiaj.

    • Beza said

      Módlmy się o pokój w Polsce i na świecie !!!

      Krucjata Modlitwy (27) Modlitwa o pokój na świecie

      O Mój Jezu, ja błagam o Miłosierdzie dla tych, którzy cierpią z powodu straszliwych wojen.
      Ja proszę, żeby pośród tych torturowanych narodów, które są ślepe na prawdę o Twoim istnieniu, został zaprowadzony pokój.
      Proszę, okryj te narody mocą Ducha Świętego,
      aby powstrzymały swoje dążenie do władzy nad niewinnymi duszami.
      Miej Miłosierdzie nad wszystkimi Twoimi krajami, które są bezsilne wobec złych okrucieństw, jakie ogarniają cały świat! Amen

      Krucjata Modlitwy (120) Zatrzymaj szerzenie się wojny

      O Mój Słodki Jezu,
      ukróć wojny,
      które niszczą ludzkość.
      Ustrzeż niewinnych od cierpienia.
      Chroń dusze, które próbują
      wnosić prawdziwy pokój.
      Otwórz serca tych,
      których dotknęło
      spowodowane wojną cierpienie.
      Chroń młodych i wrażliwych.
      Uratuj wszystkie dusze,
      których życie
      zostało zniszczone wojną.
      Umocnij nas wszystkich,
      drogi Jezu –
      tych, którzy modlą się za dusze
      wszystkich Bożych dzieci –
      i obdarz nas Łaską,
      aby znieść cierpienia,
      które mogą zostać nam zadane
      w czasie tych wojennych konfliktów.
      Błagamy Cię,
      zatrzymaj szerzenie się wojny
      i doprowadź dusze
      do Najświętszej Ostoi
      Twojego Serca.
      Amen
      http://www.internetgebetskreis.com/pl

      M O D L I T W A do CHRYSTUSA KRÓLA.
      ( podyktowana przez Pana Jezusa)
      Panie Jezu Chryste – KRÓLU nasz i całego świata – zmiłuj się nad Twym wiernym ludem,
      który pragnie Cię wywyższać każdego dnia; który pragnie Cię widzieć KRÓLEM Wiecznej
      Chwały, KRÓLEM Człowiekiem, KRÓLEM Bogiem Wszechmogącym, KRÓLEM życia i śmierci.
      Wysławiamy Cię, cześć Ci oddajemy, jako KRÓLOWI POLSKI i WSZECHŚWIATA i kochamy Cię ! Przemień serca wszystkich ludzi, aby panował w nich pokój i szacunek do wszystkiego, co stworzyłeś – tak nam dopomóż Bóg po wszystkie czasy, na wieki wieków. Amen.

  9. pio0 said

    Atak na Prezydenta odparty przez dr Elżbietę Morawiec

  10. Znawca 2012 said

    Byłem małym chłopcem. Babcia zabrała mnie do kościoła na ul.Rakowiecką w Warszawie. Modliłem się z babcią. Babcia nic mi nie powiedziała ale chodziło o Andrzeja Bobolę. Jak już byłem duży zrozumiałem o co babci chodziło. Miałem szczęście. Po kilku latach po śmierci babci dostałem informację „stamtąd”, że mojej mamie i babci jest tam dobrze.

  11. Mariusz said

    Piątek; Wspomnienie św. Agaty, dziewicy i męczennicy, 5 lutego 2016

    (Syr 47,2-11)
    Jak tłuszcz się oddziela od ofiar dziękczynnych, tak Dawid – od synów Izraela. Z lwami igrał jakby z koźlętami i z niedźwiedziami jak z jagniętami owiec. Czyż w młodości swej nie zabił olbrzyma i nie usunął hańby ludu, gdy podniósł rękę i kamieniem z procy obalił pychę Goliata? Wezwał bowiem Pana Najwyższego, który dał prawicy jego taką siłę, że zgładził człowieka potężnego w walce i wywyższył moc swego ludu. Tak wysławiano go po dziesięć tysięcy razy i wychwalano z powodu błogosławieństw Pana, przynosząc mu koronę chwały. Albowiem starł nieprzyjaciół znajdujących się wokół, zniszczył wrogich Filistynów i złamał ich moc aż do dnia dzisiejszego. Każdym swym czynem oddał chwałę Świętemu i Najwyższemu; słowami uwielbienia z całego serca swego śpiewał hymny i umiłował Tego, który go stworzył. Postawił przed ołtarzem śpiewających psalmy i mile płynął dźwięk ich głosów; świętom nadał przepych i upiększył doskonale uroczystości, aby wychwalano święte imię Pana i by przybytek już od rana rozbrzmiewał echem. Pan darował mu grzechy, moc jego podniósł na wieki, zawarł z nim przymierze królewskie i dał tron chwały w Izraelu.

    (Ps 18,31.47.50-51)
    REFREN: Błogosławiony Bóg mój i Zbawiciel

    Droga Boża jest nieskalana,
    słowo Pana wypróbowane w ogniu;
    On tarczą dla wszystkich,
    którzy doń się chronią.

    Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja Opoka,
    Niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
    Przeto będę Cię, Panie, chwalił wśród narodów
    i pieśnią wysławiał Twoje imię.

    Ty dajesz wielkie zwycięstwo królowi
    i okazujesz łaskę dla Twego pomazańca,
    dla Dawida
    i jego potomstwa na wieki.

    (2 Tm 1,10b)
    Nasz Zbawiciel Jezus Chrystus śmierć zwyciężył, a na życie rzucił światło przez Ewangelię.

    (Mk 6,14-29)
    Także król Herod posłyszał o Nim, gdyż Jego imię nabrało rozgłosu, i mówił: Jan Chrzciciel powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze działają w Nim. Inni zaś mówili: To jest Eliasz; jeszcze inni utrzymywali, że to prorok, jak jeden z dawnych proroków. Herod, słysząc to, twierdził: To Jan, którego ściąć kazałem, zmartwychwstał. Ten bowiem Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu, z powodu Herodiady, żony brata swego Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem wypominał Herodowi: Nie wolno ci mieć żony twego brata. A Herodiada zawzięła się na niego i rada byłaby go zgładzić, lecz nie mogła. Herod bowiem czuł lęk przed Janem, znając go jako męża prawego i świętego, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a przecież chętnie go słuchał. Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobom znakomitym w Galilei. Gdy córka tej Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczęcia: Proś mię, o co chcesz, a dam ci. Nawet jej przysiągł: Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa. Ona wyszła i zapytała swą matkę: O co mam prosić? Ta odpowiedziała: O głowę Jana Chrzciciela. Natychmiast weszła z pośpiechem do króla i prosiła: Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela. A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę jego. Ten poszedł, ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczęciu, a dziewczę dało swej matce. Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie.

    http://www.mateusz.pl/czytania/

    • Mariusz said

      Czasami czujemy się doświadczani ponad miarę tego, co możemy znieść – lecz przecież jeszcze nie opieraliśmy się grzechowi „aż do przelewu krwi”. Nawet gdy musimy stawić czoło cierpieniom – Bóg ciągle jest blisko nas i obchodzi się z nami jak z dziećmi. Wspominana dziś w całym Kościele św. Agata – dziewica i męczennica z III wieku – w czasie prześladowań zachowała w sercu, pomimo cierpień, pamięć ojcowskiej twarzy dobrego Boga. W czystości i wierze zaślubiła przez śmierć swego Pana i Oblubieńca, z ufnością powierzając Mu całą siebie.

    • pio0 said

      Komentarz do Ewangelii

      Obudź sumienie

      Męczeńska śmierć największego z narodzonych z kobiet. Jej przyczyną były pożądanie, pycha i zawiść władcy. Przede wszystkim jednak lęk przed prawdą. Głos Jana Chrzciciela – proroka stał się głosem sumienia. Herod od dawna zagłuszał go w sobie, ulegając pożądliwości, żyjąc w cudzołóstwie i pod wpływem zaborczej kobiety. Przestał odróżniać dobro od zła, a jego żądza stała się normą działania. Bóg posłał Jana, jak niegdyś Eliasza i innych proroków, aby przypomniał królowi o drodze prawości. Miał on obudzić sumienie, przypominając Boże przykazania. Odważny głos sprawił, że Jan poszedł do końca drogą proroków. Urodziny króla stały się dla niego grobem. Jednak choć zabito proroka, to prawda wciąż przemawia z mocą.

      Modlitwa

      Chryste, Prawdo i Życie, Ty dajesz moc do świadczenia o Tobie. Dziękuję Ci za przykład Jana Chrzciciela, który zapowiedział Twe przyjście nie tylko słowem, pokutą, ale i swoją śmiercią. Amen.

    • Dana said

      • Dana said

        Ks. Jana Twardowskiego zawsze fascynowała osoba jego patrona. W refleksjach na temat Jana Chrzciciela podkreśla niezwykłość postaci proroka, stojącego na granicy Starego i Nowego Testamentu. Mówi o zagadce jego narodzin, surowym życiu na pustyni z niewybrednym jadłospisem i ubraniem, o wyobrażeniach Mesjasza, pokornej śmierci. Przede wszystkim zaś – o jego najważniejszym życiowym zadaniu: „wskazaniu ręką Jezusa”.

  12. http://dialogsercamilosci.eu/2016/02/05/powstanmy-i-bronmy-woli-Boga/

  13. Ap X.1 I ujrzałem innego potężnego anioła,
    zstępującego z nieba,
    obleczonego w obłok,
    tęcza była nad jego głową,
    a oblicze jego było jak słońce,
    a nogi jego jak słupy ogniste,
    2 i w prawej ręce miał otwartą książeczkę.
    Nogę prawą postawił na morzu,
    a lewą na ziemi.
    ….
    http://dialogsercamilosci.eu/2016/02/05/tajemnica-wyznania-podczas-oswietlenia-sumien/

    • Myślę, że warto rozważyć i podzielić się swoimi duchowymi przemyśleniami, bo dziesiąty rozdział Apokalipsy św. Jana jakby przygotowuje i mówi o Ostrzeżeniu – Oświetleniu Sumień.

  14. Atanazy said

    Bardzo dobrze, że pojawiają się takie wpisy. Na skutek kłamliwej propagandy Polacy postrzegają Białoruś jako prorosyjską dzicz rządzoną przez tępego dyktatora. Zupełnie przemilczany jest fakt, że Białoruś jest jedynym sąsiadem, który na dzień dzisiejszy nic do Polski nie ma. Żadnych pretensji, resentymentów czy roszczeń. Trzeba to wykorzystać. Nasze firmy mogłyby działać z powodzeniem na Białorusi. Na początek trzeba zacząć handlować, a Polska mimo wszystko ma jakiś kapitał, który mógłby „pracować” na Białorusi.

    Obawiam się, że proamerykańska polityka zagraniczna Polski będzie tu przeszkodą. Amerykanie mogą nie pozwolić nam na zbliżenie z Białorusią, gdyż USA chce po swojemu rozegrać grę z Rosjanami w tej części świata. Może mają w planie Majdan na Białorusi? Kto ich wie? Po drugie nie jest mi wiadomym, by p. Jarosław Kaczyński był zainteresowany współpracą z Białorusią. Nigdy nie słyszałem jego pozytywnych wypowiedzi na ten temat. Niemniej p. Prezydent Duda może mieć inne zdanie i tylko z jego strony oczekiwałbym jakiegoś przyjaznego ruchu w stosunku do Białorusi.

  15. Dzieckonmp said

    Rosja planuje inwazję na Europę. Kreml grozi atomowym uderzeniem na Turcję

    W wywiadzie dla „Rossijskiej Gaziety” sekretarz Rady Bezpieczeństwa FR Nikołaj Patruszew ostrzegł, że w wypadku ewentualnej wojny z Turcją Rosja może zdecydować się na użycie broni jądrowej. Polityk przyznał również, że jakakolwiek pomoc dla Ankary ze strony państw NATO spotka się z gwałtowną reakcją Kremla, która doprowadzi do wybuchu wojny w Europie Środkowo-Wschodniej.

    Nikołaj Patruszew, generał armii, były szef Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) oraz bliski przyjaciel prezydenta Rosji Władimira Putina z czasów wspólnej pracy w KGB, udzielił wywiadu „Rossijskiej Gaziecie” na początku tego tygodnia. Tematem rozmowy była strategia bezpieczeństwa FR na lata 2016–2020. Dyskusja szybko przerodziła się jednak w kierowanie gróźb pod adresem NATO oraz władz Turcji, które od listopada ub.r. pozostają w napiętych stosunkach dyplomatycznych z Rosją.

    – Strategicznym celem Zachodu jest zniszczenie Rosji. Aby to zrobić, otacza się nasze bazy wojskowe żołnierzami i wdraża systemy zdolne do przechwytywania naszych rakiet – stwierdził Nikołaj Patruszew. Dodał, że takie działanie może przynieść Zachodowi skutek odwrotny do zamierzonego. – Prędzej czy później wojna jest możliwa. Pokazał to niedawny incydent w Turcji, gdzie zdradziecko zniszczono nasz samolot – powiedział rosyjski polityk.

    W dalszej części wywiadu jeden z najbliższych współpracowników Putina próbował przekonywać, że NATO obawia się potencjalnej wojny z Rosją.

    – Sojusz nie ma środków na walkę z nami w Europie Wschodniej. Niech nie pokłada nadziei w swoim lotnictwie, gdyż mamy bardzo silną obronę przeciwlotniczą – zagroził Patruszew.

    Dodał, że gdy dojdzie do ewentualnej wojny Rosji z Turcją, a pozostałe kraje NATO będą wspierały Ankarę, wówczas rosyjskie wojska przeprowadzą inwazję na państwa bałtyckie.

    – Zajmiemy je całkowicie, szybko i bez żadnych strat, by stworzyć na tych terenach ogromną strefę zmilitaryzowaną – ostrzegł szef Rady Bezpieczeństwa Rosji.

    Nie wykluczył, że w wojnie z Turcją Kreml zdecyduje się wykorzystać broń atomową.

    – Doktryna wojskowa FR upoważnia nas do tego, by w razie zagrożenia ze strony państw posiadających broń nuklearną użyć atomu do obrony – ostrzegł Patruszew.

    W rozmowie z „Codzienną” Jakub Palowski, ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego z portalu Defence24.pl przekonuje, że to kolejna próba zastraszenia NATO.

    – Tego typu zapowiedzi Kremla to kolejna próba zastraszenia NATO, a nie zapowiedź bezpośredniej inwazji – przekonuje w rozmowie z „Codzienną” Jakub Palowski.

    Dodał, że podobnie jest w wypadku rzekomego użycia broni atomowej.

    – Deklaracje o użyciu atomu przez Rosję nie są niczym nowym. Już wcześniej, po aneksji Krymu, szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow sugerował, że można użyć broni nuklearnej wobec Ukrainy – mówi Palowski.
    http://niezalezna.pl/75881-rosja-planuje-inwazje-na-europe-kreml-grozi-atomowym-uderzeniem-na-turcje

    • Atanazy said

      Jest to bardzo niebezpieczna wojenna retoryka. Wojna może wybuchnąć dlatego, że obie strony nie są do końca pewne, na co stać wroga. Ktoś może chcieć powiedzieć: „sprawdzam”, a wtedy wybucha wojna. Może tez być tak, że jedna ze stron niewłaściwie szacuje swój potencjał militarny, np. Turcja. Turcja ma silną własną armię i może chcieć wciągnąć NATO do swojej gry o wpływy w regionie, używając Sojuszu jako straszaka. To bardzo niebezpieczne. Rosja z kolei jest duszona ekonomicznie malejącymi cenami ropy naftowej i to może prowokować ją do nerwowych ruchów. Pomimo ewidentnej słabości gospodarczej Rosja jest silna militarnie i stosuje agresywną politykę zagraniczną.

      Wygląda to trochę tak jak przed I Wojną Światową. Świat jest zgnuśniały, a sojusze się rozpadają. Wojna zaczyna być rozważana nie jako zło samo w sobie, którego należy uniknąć za wszelką cenę, lecz jako realna alternatywa. Jeżeli z punktu widzenia Rosji można zająć państwa bałtyckie bez strat, to co może Rosję przed tym hamować?

      Zastanawiam się, na ile Polscy politycy są świadomi tego, co się dzieje i trzeźwo patrzą na sytuację. Np. p. Minister Waszczykowski. Przed II Wojną Światową, po śmierci Piłsudskiego nasi politycy nie uchronili nas od pójścia w pierwszym szeregu na wojnę. Ale I Wojnę Światową kończyliśmy w gronie zwycięzców, odzyskując niepodległość. Jak będzie tym razem? Czy zadecyduje wypełnienie woli Bożej wyrażonej w orędziach Rozalii Celakówny?

    • cox21 said

      Rosja ćwiczyła również niedawno atak atomowy na Szwecję http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Rosja-cwiczyla-symulowany-atak-atomowy-na-Szwecje,wid,18140751,wiadomosc.html?ticaid=1166d4

    • Dana said

      Armia turecka jest uznawana za drugą co do wielkości armię NATO (po Stanach Zjednoczonych). Konstytucja kraju traktuje, że turecka armia stoi na straży świeckości państwa. Z tego też powodu w XX wieku Turcy kilkukrotnie dokonywali zamachów stanu, obalając rządy uznawane przez społeczeństwo za zbytnio islamskie. Przy 81 mln Turków zamieszkujących kraj, 410 tys. to aktywni żołnierze, a dodatkowe 185 tys. stanowi rezerwę. Turcy mają bardzo nowoczesne wyposażenie, do których należy 3657 czołgów, 989 samolotów, 418 czołgów i 115 okrętów (bez lotniskowca). Ponieważ armia turecka jest dobrze wyposażona, wydawane z 18-milionowego budżetu stanowią głównie uzupełnienie i ulepszenie już istniejących systemów.

  16. Sławik said

    „Najpierw powoli, jak żółw ociężale, ruszyła niemiecka lokomotywa. Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem, i kręci się, kręci się koło za kołem. I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej – przez media, salony, urzędy brukselskie. A dokąd? Nach Osten! A ściślej? Do Polski! A skądże to, jakże to, czemu tak gna? Przypomnieć warchołom, że Ordnung muss sein! Dziś większość Polaków krytykuje Martina Schulza czy Günthera Oettingera za ingerowanie w wewnętrzne sprawy naszego państwa, a przecież inicjatywy obu panów są prostą konsekwencją polityki rodzimej Platformy Obywatelskiej. A dokładnie hołdu lennego, który w listopadzie 2011 roku złożył w Berlinie Radek Sikorski. Trudno się dziwić Niemcom, że chcą objąć nas kuratelą, skoro szef dyplomacji III RP osobiście zaapelował do nich o zaprowadzenie w Europie pruskiego porządku.” – W. Wencel

    jasno, przejrzyście i z humorem.

    Komando „44” które namieszało za Odrą, działa i dalej będzie robić swoje i u nas.
    Nawet Pan Ryszard wyliczył cyfrę 44🙂
    http://suskiprognozapogody.blox.pl/html

  17. Miła nazwa firmy- Agrosmak – dodatki do mięsa
    Można wyszukać, żeby było wiadomo co się spożywa oprócz mięso-wędliny

  18. pio0 said


    ———————————————————- ANIOŁ PAŃSKI ——————————————————–

    Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi.
    I poczęła z Ducha Świętego.

    Zdrowaś Maryjo…

    Oto ja Służebnica Pańska.
    Niech mi się stanie według słowa twego.

    Zdrowaś Maryjo…

    A Słowo Ciałem się stało.
    I mieszkało między nami.

    Zdrowaś Maryjo…

    Módl się za nami święta Boża Rodzicielko, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    Módlmy się
    Łaskę Twoją prosimy Cię Panie racz wlać w serca nasze, abyśmy, którzy przez Zwiastowanie anielskie, Wcielenie Chrystusa Syna Twojego poznali przez mękę Jego i krzyż do chwały zmartwychwstania zostali doprowadzeni. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
    ————————————-
    3x Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu…
    3x Wieczne odpoczywanie raz zmarłym dać Panie…

    • pio0 said

      W intencjach Maryi + (można jeszcze dodać swoje własne intencje)

      • pio0 said

        Intencja własna:
        Panie Jezu, przepraszam za wszystkie rany, cierpienia, ciernie, zadane Najświętszemu Sercu Jezusowemu.
        Najświętsze Serce Jezusa – zmiłuj się nad nami!

      • Bryza said

        +
        Matko Boża, proszę Cię , o zdrowie i potrzebne łaski dla CAŁEJ Rodziny Blogowej i moich najbliższych.
        Okryj Płaszczem Swej Opieki naszą Ojczyznę Polskę, Prezydenta, rząd, Kapłanów, za chorych , za dusze w czyśćcu cierpiące za grzeszników na całym świecie .Dziękuję za wszelkie dotychczas otrzymane łaski i proszę o wysłuchanie blogowych próśb.

        Dołączam się do wszystkich intencji blogowych .

      • Krystyna said

        Ukochana Matko Najswietsza dziekuje za Twoja milosc i dar lask. Pokornie prosze,ulecz cudownie oczy Mariusza, o ulge w cierpieniu dla p.Heleny,o zdrowie dla Alicji,Pawelka,Moniczki,Alicji corki Gosc,Piotrusia,Stasia,dla Lucynki,siostrzenicy,Piotra i o zdanie egzaminu, o zdrowie dla p.Henryka,p.Ryszarda, p.Zenona,Szafirka,o potrzebne laski dla Ewy,Floriana, Admina,Szafirka,Gwiazdki,Bryzy,Bezy,Bozenki,Basii,Wiesi,Milli, Kasi1,o znalezienie pracy dla Tomasza,Gosi3, Millki, Basi B,Hanny,Stokrotki,Krystynki, Anety, Marii,Malgosi i znalezienie mieszkania,Dany,Wiktorii,Halinki, Pio0, Slawika i mamy, Piotra i taty, Powiewa z rodzinami,o blogoslawienstwo Boze, dla nas, dla mojej rodziny,dla Ojczyzny, Prezydenta, rzadu, o zdrowie,Madrosc i Swiatlo Ducha Swietego dla Kaplanow, za dusze w czyscu cierpiace, o pokoj w Ojczyzniei na swiecie. Kochani, Bog zaplac za modlitwe dzis,wczoraj i przedwczoraj. Serdecznie Wszystkich pozdrawiam.

      • cox21 said

        za nas wszystkich, nasz kraj, pana Prezydenta, rząd.

    • Kasia1 said

      Kochana Matko Boża i nasza ,znów ośmielam się błagać o cudowne uleczenie oczu Mariusza,o przywrócenie zdrowia p Ryśkowi,o godną pracę dla Tomka.Kochana Matko,Ty mnie znasz i Wiesz ,że ja jestem uparta i stała w prośbach,dlatego będę tak długo prosiła,aż pomożesz tym osobom.Dziękuję Ci kochana matko za rodzinę,za Kapłanów ,Biskupów,za Papieża,za wszystkich którzy tu ,na tym blogu wysyłają do Ciebie swoje prośby i dziękczynienia ,bo to oznacza ,że nie jestem sama.Modlimy się jedni za drugich,a to dla Nieba jest ważne.Ja ofiarowuję Ci dzisiejszy post i modlitwy.Tylko tyle mam.Przyjmij ten dar.Dziękuję.

    • Mariusz said

      Matko Boża i Królowo okryj Płaszczem Swej Opieki naszą Ojczyznę Polskę, Prezydenta, rząd, Kapłanów. Prosimy Cię Maryjo o pokój w Polsce i na świecie. O zdrowie i błogosławieństwo Boże dla Krysi i Jej rodziny, Kasi1 i pracę dla syna Tomasza, Małgosi i Jej rodziny, o łaskę zdrowia dla Gosi 3, Szafirka i Jej męża, Kasi i Jej męża, Sławika i zdrowie dla Jego mamy, Moni, męża i ich dzieci, małej Moniczki, Pawełka, Alicji, Ksawerego, o szczęśliwy przebieg operacji Ewuni, o zdrowie dla Henryka, Rysia, Lidki i Jej mamy, Andrzeja, Milli, Bezy, Milki, Bryzy, Wiesi i Jej rodziny, o zdrowie dla córeczki Alicji Gościa, Lucyny, syna Piotra, zdanie egzaminów i siostrzenicy, taty Iwony Józefa, o szczęśliwy przebieg zabiegu, Anety 1 o zdrowie i mądrość dla córki, Dagi i Jej dzieci, Powiewa, Adriana, Piotra2, Ewy, Bożeny, Bozeny, Barbary, Bożeny2, Mariusza (Tego Drugiego), Marysi, Edytki, Zosi, Mietka, Stanisława, Aleksandra, Stokrotki, Gwiazdki, Hanny, Małgosi MK, Basi B, DSM, Pio0, Admina z rodziną i innych którzy potrzebują wsparcia modlitewnego. Dziękuję za wszelkie dotychczas otrzymane łaski.

      • szafirek said

        Dziękuję Mariuszku! Szczęść Boże!

      • Milla said

        +

      • Bryza said

        Mriuszku,Bóg zapłać za modlitwę.Szczęść Boże.

      • Krystyna said

        Mariuszku, szczere Bog zaplac za pamiec i modlitwe dzis, wczoraj i przedwczoraj. 🙂 Serdecznie Cie pozdrawiam. Zycze zdrowia 🙂

      • Mariusz said

        🙂

      • Gosia 3 said

        Matko Boża!!! błagam zanieś nasze prośby do Nieba a najbardziej proszę Cię o dary Ducha Świętego dla wszystkich blogowiczów i ich rodzin. Przygarnij Matko Najświętsza Tych wszystkich wątpiących i słabych w wierze pod Niebieski Płaszcz i zaprowadz ich do Twojego Syna. Przepraszamy za grzechy Kościoła i za wszystkich co obrażają Ciebie w Twoim Świętym wizerunku i Twojego Syna.

        • Krystyna said

          Amen.

        • Bryza said

          +
          Gosiu, Bóg zapłać za modlitwę.Szczęść Boże.

        • Gosia 3 said

          INTENCJA :” ZA NASZE POLSKIE DUCHOWIEŃSTWO”

          O, drogi Jezu, pomóż Twoim wyświęconym sługom rozpoznać

          schizmę, która się rozwija w Twoim Kościele.

          Pomóż Twoim wyświęconym sługom, pozostać silnymi i wiernymi Twojemu Świętemu Słowu.

          Nigdy nie pozwól, aby ziemskie ambicje przesłoniły im czystą miłość do Ciebie.

          Daj im łaski, aby pozostali czyści i pokorni przed Tobą

          i aby czcili Twoją Najświętszą Obecność w Eucharystii.

          Pomóż i prowadź te wszystkie wyświęcone sługi, którzy mogą być letni

          w miłości do Ciebie i cały czas rozpalaj na nowo w ich duszach ogień Ducha Świętego.

          Pomóż im rozpoznać pokusy, na które są wystawiani, żeby ich rozproszyć.

          Otwórz ich oczy, aby w każdej chwili mogli ujrzeć Prawdę.

          Błogosław ich w tym czasie i osłoń ich Twoją

          Najdroższą Krwią, aby zapewnić im ochronę przed wszelką szkodą.

          Daj im siłę do odparcia kuszenia szatana, gdyby podsuwał im pokusę zaprzeczania istnienia grzechu.

          Amen.

          Modlitwa Różańcowa za Pana Prezydenta i Rząd wg własnych możliwości. Chociaż 3x Zdrowaś Maryjo!!!!

        • Gosia 3 said

          Bryzuniu! ja Tobie także wielkie Bóg zapłać za dobre słowo. Módlmy się bo Niebo otwiera się na nasze wołania. Niech Maryja będzie na zawsze Twoją Pocieszycielką i Pośredniczką łask. Zostań z Panem Bogiem

        • Krystyna said

          Gosiu,Bog zaplac za modlitwe. 🙂

        • Gosia 3 said

          Dobrze Krysiu! że już jesteś. Ja Tobie i Wam wszystkim dziękuję za wspólny Anioł Pański i za każde westchnienie do Maryi za mnie. Pamiętam także o Was i o tym co Was boli i martwi i zanoszę w modlitwach do Boga. Bóg zapłać!!!!

        • Mariusz said

          Cieszę się, że się jednak pojawiłaś Gosiu 🙂

        • szafirek said

          Gosiu,Bryzo,Hanno,Cox,Bóg zapłać za modlitwę!Niech Bóg Wam błogosławi!

        • Gosia 3 said

          Oj Kochany Mariuszku! tak bym pragnęła by Twoje oczy się uleczyły. Tak Ci współczuję , bo ja tak jestem ciekawa świata i dużo czytam a Ty pewnie musisz oczy oszczędzać. Trzeba być dobrej myśli i wierzyć głęboko że Pan Bóg Ci je uleczy. Chyba i Wiesia też ma taki problem to prośmy i o tę łaskę dla niej. Przepraszam Wiesię jak pomyliłam.
          Mariuszku! jeszcze nie obejrzałam bo brakuje mi czasu ale wydaje mi się że już to raz było na blogu. Szczęść Boże !!!!! 🙂

        • Bryza said

          +
          Amen.

      • Lucyna said

        +

    • szafirek said

    • szafirek said

      Maryjo,Mateńko Najświętsza!proszę Cię o zdrowie i potrzebne łaski dla moich najbliższych i CAŁEJ rodziny blogowej.Opiekuj się nami i chroń od zła.
      Kocham Cię Maryjo,przepraszam za wszystko co złe i dziekuję za wszystkie łaski i,że jesteś tak blisko.

      Ps.Bóg zapłać Wszystkim,którzy pamiętają o mnie w modlitwie.Pozdrawiam serdecznie Wszystkich.
      Ave Maryja!

  19. giovanna said

    Ks.Piotr Natanek zakłada zakon maryjny ks.Adam Lenik zakon apostołów czasów ostatecznych.
    http://obrazmojegoserca2.blog.onet.pl/2016/02/03/nadszedl-czas-byscie-wyszli-z-waszego-ukrycia-i-oswiecili-ziemie/
    trzeba się zapisywać i zacząć żyć tak jak Maryja od nas żąda.

  20. pio0 said

    Książka dla dzieci z instruktażem profanacji
    http://gosc.pl/doc/2959038.Ksiazka-dla-dzieci-z-instruktazem-profanacji

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: