Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Wałęsa grozi, że znowu będzie walczył!

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 Luty 2016

Odpowiedzi: 121 to “Wałęsa grozi, że znowu będzie walczył!”

  1. kpiz said

    Ten człowiek potrzebuje kapelana albo PRowca, bo pogrąża się co raz bardziej

    • Józef Piotr said

      ON, WAŁESA, Bolek z angażu Wojskowych służb wywiadowczych w czasach służby zasadniczej w Wojsku Polskim wypożyczony na pewien czas do potrzeb SB dla donoszenia na kolegów z pracy nie mając litości nad losem rodzin tych ROBOTNIKÓW.
      Od czasów SOLIDARNOŚCI jako rewolucji żydowskiej miał ciągle przy sobie jakiegoś KAPELANA .
      Byli to Księża , Biskupi , Zakonnicy .
      Byli też koledzy z pracy wywiadowczej czyli oficerowie służb.
      Byli też Rabini i to całe stado a widoczną ich postacią materjalną byli żydowscy doradcy ze STYROPIANU i ci odnieśli największe korzyści.
      Byli też Pastorzy kościoła niemieckiego
      Ostatnio przyplatali się do Wałęsy na służbę i duchową opiekę wysłannicy Proroka jako Mufti.
      I nie zdziwił bym się za bardzo gdyby będąc w gościach w USA i bawiąc się w Wielkim Poście na Parkiecie nie wstąpił do Świątyni Szatana co tak modne w Ameryce.

      Było tych i jest Kapelanów aż nadto i wszyscy mają go w objęciach cały czas.
      Tylko co ma Polska z Tego ?

      Ano ??? Polskę zbrukali ci co stali wokół niego i ubrudzili jak szmatę i zamienili w ulicznicę wobec Narodu Katolickiego
      Kościoła i Boga.

      Tylko naród ucierpiał Milionami bezrobotnych nędzą i poniewierką . Ucierpiała Ojczyzna Polaków wpadając wpychana przez otoczenie Wałęsy tego gownianego i gówniatego bohatera za 30 srebrników w czeluść niebytu.
      To otoczenie Wałęsy które wykreowało tą kukłę to dziesiątki tysięcy ludzi roznych zawodów i profesji w pogoni za kasą pod dyktando służb i pod orkiestrę żydowską kreowało bohatera a sądy, prokuratury i policja oraz prasa i telewizje ścigały prawdomównych obywateli nawet za cień podejrzeń kierowanych w kierunku tego gnojka.

      W tej hucpie otumaniania Polaków brali udział utytuowani PROFESOROWIE i doktorzy historii jak innych dyscyplin naukowych sprzeniewierzając się sumieniu , przysiędze o uczciwości , sprawiedliwości i nauce nie bojąc się grzech powszedniego który w tym wypadku stawał się ZBRODNIĄ. Tym wszystkim uczonym chociażby za jedno kłamstwo odebrać tytuły i zakazać zajmowania się tymi profesjami

    • szach42 said

      Psełdonimuze zobowiazania do współpracy L.W, podrobić się nie da.
      Czy nie macie skojarzenia Wałęsy i Komoruskiego ? Co ich łączy ponad wszelką wątpliwość ?
      Psełdonim i Bul !
      Mieli tych samych nauczycieli ? Może to metoda SB/cka na „prostaka” ? Co najmniej dziwne. Agenci tak mają, że udają głupich dla postronnych , żeby nikt się nie obawiał ,że cokolwiek pojmą z tego co usłyszą .To staje się ich drugą naturą. Pewnie, gdy Naród chce mieć swojego prezydenta, to podstawiali Bolka czy Komora. Jedynym , wykształconym prezydentem był śp.prof Lech Kaczyński. Teraz jest drugi-pan dr. Andrzej Duda. Nie musiał/musi czytać każdego przemówienia z kartki. Ma dostateczną wiedzę, by od serca coś powiedzieć nie plotąc głupot.
      Nawet, gdyby stu grafologów przekonywało ,że dokumenty Bolka są fałszywe, język zdradza Wałęsę. Psełdonim podrobić niepodobna.

  2. On32 said

    Niezłe!😉 można nieźle się ubawić… pod ten talko show, chyba włoski czy hiszpański, to już różne teksty po polski wstawiają, ale co by nie wstawić, zawsze można się nieźle ubawić😉

  3. małgosia MK said

    Legenda „Solidarności” krytykuje Wałęsę

    • Józef Piotr said

      On GWIAZDA , zawsze krytykował Wałęsę i podważał jego uczciwość i moralność . Nikt nie chciał go słuchać

  4. Dana said

    iść w zaparte

    ‘konsekwentnie i zdecydowanie trwać przy swoim, bardzo się upierać’; zwrot; (…) podkreślał jego niebywałą skłonność do kłamstwa, to, że potrafił łgać w żywe oczy, dosłownie iść w zaparte. – W. Łysiak;

    Słownik / Słownik Frazeologiczny

  5. Kondzi said

    Lech Wałęsa i jego ego

  6. Józef Piotr said

    Moralność Wałęsy to jest też opisana tam:
    https://dzieckonmp.wordpress.com/2014/05/14/pierworodny-walesy-pamieci-grzesia-lewandowskiego/

  7. Józef Piotr said

  8. Józef Piotr said

  9. Józef Piotr said

  10. Wiktoria said

    Rok Miłosierdzia – rokiem tolerancji grzechu?

    W Polsce głośno zrobiło się na temat logotypu Światowych Dni Młodzieży. O ukrytej, satanistycznej symbolice w tej grafice możemy poczytać tutaj. Tymczasem nic nie można na razie po polsku znaleźć na temat logotypu Roku Miłosierdzia. A już w naszych świątyniach wisi ten znak…

    Jak donosi nasza Przyjaciółka z Italii, we Włoszech są rozdawane ulotki z okazji Roku Miłosierdzia, w których m.in. zawarte jest zmienione credo. O zmianach w modlitwach, w obrzędach Sakramentów i Mszy świętej ostrzegano nas już przez Prorokinię Marię z Irlandii. Wygląda na to że powoli spełniają się wszystkie proroctwa z serii Ostrzeżenie…
    calosc:
    http://8dniprzed.blogspot.com.by/2016/02/rok-miosierdzia-rokiem-tolerancji.html

    • Wiktoria said

      Satanistyczna symbolika logo Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016.

      A oto opis elementów symboliki Logo nadesłany wraz ze zdjęciem przez Czytelnika
      https://forumdlazycia.wordpress.com/2014/07/17/satanistyczna-symbolika-logo-swiatowych-dni-mlodziezy-krakow-2016/

    • Dana said

      merciful {przym.} (też: imploring, beseeching)
      miłosierny {przym. m.}

      Unto the upright there ariseth light in the darkness: [He is] gracious, and merciful, and righteous.

      Szczerym w ciemnościach światłość wschodzi; łaskawy, miłosierny, i sprawiedliwy jest Bóg.

      He hath made his wonderful works to be remembered: Jehovah is gracious and merciful.

      Pamiątkę cudów swoich uczynił miłosierny a litościwy Pan.

    • Dana said

      Mi się nie podoba jak Pan Jezus i Biblia jest pokazywana jako karykatura kreskówki dla dzieci.Po za tym Pan Jezus chyba niesie na plecach św.Andrzeja .
      Św. Andrzej nauczał w ziemi Scytów i w koloniach greckich, na południu Morza Czarnego. Po powrocie do Jerozolimy, przez Neocezareę i Samosatę, udał się do Bizancjum i Achai.
      W Patras został skazany na karę śmierci, około roku 65-70, na krzyżu w kształcie litery X, zwanym odtąd krzyżem św. Andrzeja (crux decussata).

    • Wiesia said

      Nie wspomniano o oku horusa,które tam jest.
      Tak,szczegóły to ważna rzecz.
      Modlitwa za Ojczyznę ks. Piotra Skargi

      Boże, Rządco i Panie narodów,
      z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać,
      a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej,
      błogosław Ojczyźnie naszej, by Tobie zawsze wierna,
      chwałę przynosiła Imieniowi Twemu
      a syny swe wiodła ku szczęśliwości.

      Wszechmogący wieczny Boże,
      spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom
      i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej,
      byśmy jej i ludowi Twemu,
      swoich pożytków zapomniawszy,
      mogli służyć uczciwie.

      Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje,
      rządy kraju naszego sprawujące,
      by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym
      mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować.

      Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
      Któż,jak BÓG!

  11. Kondzi said

    Hitler dowiaduje się że KOD się nie sprawdził🙂

  12. JestemdzieckiemBoga said

    IDEA FAŁSZYWEGO MIŁOSIERDZIA
    Polecam wysłuchanie tego księdza,każde słowo na wagę złota

    • Donald said

      Faktycznie, świetny materiał. Na prawdę warto posłuchać. Zapewne równie interesująca jest kolejna część o zmianach klimatycznych, encyklice „Laudato Si” itd. (https://www.youtube.com/watch?v=Ptqyn30ySb4)

    • Ewa said

      JestemdzieckiemBoga dziekuje, ze wstawiles ten wyklad. Utwierdza mnie on w przekonaniu, ze istnieje ta swieta reszta, a z niej odrodzi sie Kosciol Chrystusowy.

      • Dana said

        Dla nas obecnie żyjących sekretarką Bożego Miłosierdzia jest ŚW,SIOSTRA FAUSTYNA .

        Siostrę Faustynę wybrał Pan Jezus na sekretarkę i apostołkę swego miłosierdzia, aby przez nią przekazać światu wielkie orędzie.

        Powiedział do niej – wysyłałem proroków do ludu swego z gromami. Dziś wysyłam ciebie do całej ludzkości z moim miłosierdziem. Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając ją do swego miłosiernego serca (Dz. 1588).

  13. Dana said

    Słowa Pana Jezusa do Wandy Malczewskiej, Żytno, 1874r.

    Ojczyzna wasza będzie wolna od ucisku wrogów zewnętrznych, ale opanują ją wrogowie wewnętrzni. Przede wszystkim będą się starać wziąć w swoje ręce młodzież szkolną, dowodzić będą, że religia w szkołach jest niepotrzebna, że można ją zastąpić innymi naukami, że spowiedź i inne praktyki religijne oraz kontrola Kościoła nad szkołami jest zbyteczna, bo ogranicza samodzielność myślenia ucznia. Krzyże i obrazy religijne będą chcieli usunąć z sal szkolnych, aby te wizerunki chrześcijańskie nie drażniły Żydów. Przez młodzież pozbawioną wiary, zechcą cały naród doprowadzić do niedowiarstwa. Jeżeli naród podda się tym zakusom i pozbędzie się wiary, straci przywróconą Ojczyznę.”
    *
    „Co do religii trzymajcie się tylko Rzymsko-Katolickiej, bo ta bez zmiany od Pana Jezusa pochodzi. Inne religie są wynalazkiem ludzi niemoralnych, więc o nich nawet myśleć nie można. Jak jeden jest Bóg, w Trójcy Świętej Jedyny prawdziwy, tak jedna jest tylko prawdziwa wiara przyniesiona z Nieba przez Pana Jezusa, głoszona przez Apostołów i przechowywana w Kościele Rzymsko-Katolickim, gdzie jej stróżem jest Ojciec Święty, jako najwyższy i nieomylny w rzeczach wiary i moralności – Pasterz.
    *
    Miłość moją rozpalaj w młodzieży, którą zepsuty świat,, szatan i własne namiętności ciągną za sobą, odrywają od Kościoła Świętego i prowadzą na wieczną zgubę. Jak ogrodnik żałuje młodych szczepionych drzewek, gdy padnie na nie zaraza, tak ja żałuję młodzieży, gdy traci niewinność, wpada w swawolę i nabawia się zaraźliwych chorób. Gdy młodzież się zepsuje, Ojczyzna straci odważnych żołnierzy, a Kościół kandydatów do stanu duchownego…nastąpi zdziczenie społeczeństwa ludzkiego.
    *
    Polski narodzie, jam cię ukochała,
    Z niewoli wrogów zewnętrznych wyrwała,
    Wolność wróciłam, ale nie swawolę,
    Wewnątrz niezgoda gotuje niewolę.
    Chcesz być szczęśliwy, kochany narodzie,
    Pracuj, oszczędzaj i żyj w bratniej zgodzie,
    Unikaj kłótni, strzeż się partyjności,
    Zachowaj wiarę przy Boskiej miłości.

    http://wandamalczewska.republika.pl/index6.html

  14. Dana said

    Słowa P. Jezusa do Służebnica Boża s. Leonia Maria Nastał :
    Powiedz duszom bojaźliwym i chwiejnym, że Jezusa łatwo pojmać, bo stał się więźniem miłości. Niech jednak dusze traktują Mnie nie jako więźnia, lecz jako króla swego, bo Ja jestem istotnie Król[em]. Niech Mi pozwolą urządzić się w duszach po królewsku. Pragnę, by każda dusza była moim osobnym królestwem, ono Mi się należy jako dziedzictwo oddane Mi przez Ojca przedwiecznego, jako dziedzictwo zdobyte Męką i Krwią. Dusze, które Mnie wypędzają od siebie, przygotowują w sercach tron dla szatana, niestety wpuszczają do swego wnętrza tyrana, który ich będzie gnębić i tu na ziemi, i kiedyś w wieczności. Dusze natomiast, które uznają Mnie za swego króla, będą kiedyś wespół ze Mną królować.

  15. Dana said

    Fulla Horak: życie, śmierć. czyściec. niebo. piekło.

  16. zmajcek said

    Inna wersja dr Krajskiego o Islamie.

  17. bozena2 said

    http://www.christusvincit-tv.pl/articles.php?article_id=181 Ks. Natanek:
    Dopóki nie usłyszycie słów Jezus Chrystus Król Polski nie ma mowy o Intronizacji. Polaków dopiero czeka prawdziwy ucisk, ale to wszystko ku nawróceniu, by jak największa liczba dusz była zbawiona.
    To będzie czas próby dla ludzkich sumień, aby w płomieniach ognia zostały oczyszczone dusze i dokonały wyboru w prawdzie.

    Pan Jezus do Anny Argasińskiej – PRAGNĘ BYĆ OGŁOSZONY PRZEZ KOŚCIÓŁ I RZĄD POLSKI CHRYSTUSEM KRÓLEM

    „Na końcu czasów wyleję mojego ducha na wszelkie ciało. Starzy będą śnić, a młodzi prorokować”.

    DZIECI KOŚCIOŁA – OBUDŹCIE SIĘ!

    Jezus: «W dziejach świata nigdy jeszcze tak nie było, żeby matki masowo zabijały w swoich łonach swe nienarodzone dzieci, zaś te [dzieci], które narodziły się, by były tak dalece demoralizowane od małego. Dlatego w poprzednich orędziach, które ci dyktowałem, nazwałem Europę rozkładającym się trupem.

    Pycha zwiodła człowieka do tego stopnia, że sam sobie ustanawia prawa, nie ludzkie a wyniszczające – mordercze, tak że jeden występuje przeciw drugiemu, a przy tym oszukują się nawzajem, zamiast jeden drugiemu być pomocnym.

    Bóg pragnie odnowić przymierze z narodem polskim, aby tenże naród stał się ludem Bożym, ale w zamian żąda, by naród polski zerwał z grzechem, podporządkowując się nauce Syna Bożego (Ewangelii) i Dekalogowi.

    Ogromny ciężar odpowiedzialności za ocalenie waszej ojczyzny poniesie władza państwowa i zwierzchnicy Kościoła Rzymskokatolickiego. A wy, dzieci Boże, nie wypuszczajcie z rąk Różańca w tej intencji, aby plan Ojca mógł się wypełnić. Jako lud Boży musicie dojrzeć do tego, aby pragnąć i uznać Moją władzę Królewską.

    We wszystkich książkach Anny przygotowywałem was wszystkich i każdego z osobna, wskazując drogę do osobistego nawrócenia się, podając przykłady cierpień jako owoców grzechowej śmierci i po nawróceniu się duszy – [przykłady wyjścia z kryzysu jako] owoców życia. Kto otworzył się na Moje słowo – ten otworzył swoje serce na Moją moc, która miłością Boga przemienia człowieka błądzącego.

    Król pragnie dla swoich poddanych, szlachetnych, czystych serc, aby te serca zostały zanurzone w Sercu Władcy Wszechświata, aby dzieci Boże miały swój udział w Królestwie Niebieskim.

    SONY DSCPRAGNĘ BYĆ OGŁOSZONY PRZEZ KOŚCIÓŁ I RZĄD POLSKI CHRYSTUSEM KRÓLEM. Aby Moje pragnienie mogło się ziścić, wszystkie dzieci Kościoła powinny o to zabiegać, używając potężnej broni, jaką jest Różaniec. W walce tym orężem jednoczycie się z Maryją Matką Kościoła, Matką wszystkich narodów, oraz potężnymi polskimi patronami: św. Maksymilianem Kolbem, ks. kard. Stefanem Wyszyńskim, bł. Janem Pawłem II, bł. ks. Jerzym Popiełuszką. Oni są przy tronie w Moim Królestwie, orędując za ludem polskim.

    Oto [skutki] zaciekłej walki szatana z ludzkością: wynaturzenia, straszne obrzydliwości, których dopuszcza się człowiek, oddając się szatanowi w niewolę i nazywając to „wolnością”. Popatrzcie, dzieci, do czego doprowadziliście: przestaliście oddawać cześć Jedynemu Stwórcy – Bogu, a kłaniacie się szatanowi, będąc na jego usługach. Kłamstwem zastąpiliście prawdę, zaś prawda jest wyśmiewana, poniżana. Człowiek zaprzedał swoją duszę za „garstkę soczewicy”. Jednak, dzieci Kościoła, obudźcie się i powstańcie: nadchodzi czas WIELKIEJ ERY KOŚCIOŁA – zwycięstwa dobra nad złem, zmartwychwstania nad śmiercią!

    Tak jak wcześniej zapowiadałem w książkach Anny – w III i IV części – że po śmierci Jana Pawła II Kościół będzie doświadczany, że świat będzie karmił was igrzyskami, a lud będzie pragnął chleba i pracy*, tak i teraz mówię, że lata następne będą dla świata [związane z] wielką walką, toczącą się pomiędzy dobrem a złem. Bogaci będą jeszcze bardziej się bogacić w sposób niegodziwy, kosztem słabszych od siebie. Biedni materialnie i słabsi duchowo będą sprzedawać swoje człowieczeństwo za ocalenie skóry. Nastanie czas ciemności, w którym będzie panowało zło. Oszuści w jeszcze większym stopniu będą uchodzić za prawdomównych, tak że trudno będzie wam odróżnić prawdę od kłamstwa.

    To będzie czas próby dla ludzkich sumień, aby w płomieniach ognia zostały oczyszczone dusze i dokonały wyboru w prawdzie. Przez krew i cierpienie, przez ofiary dobro zwycięży nad złem i ukaże się w swym olśniewającym blasku. Wielką cenę zapłacą ci, którzy w tym czasie dochowają wierności Bogu. To oni otrzymają palmę zwycięstwa. Choć wcześniej nie znajdą oparcia u nikogo i świat nimi wzgardzi, ale to oni zasiądą po Mojej prawicy.

    Jeżeli Polska padnie przede Mną na kolana, nawróci się i opowie za Moim zwierzchnictwem w urzędach państwowych, opierając się na prawie Bożym – na Dekalogu i na ewangelicznych zasadach życia – wówczas wkroczę na wasze ziemie jako Król Polski, jako Król Wszechświata. Polska będzie przewodzić wraz z Kolumbią, Węgrami i Chorwacją** pozostałym krajom, wszystkim kontynentom.

    Wiara ewangeliczna będzie przenikać serca i umysły ludzkości, tak że będzie służyć Bogu i sobie nawzajem. Wyleję całą swoją Miłość na lud Boży, do którego dołączą wszyscy poganie i ci, co dotychczas Mnie nie poznali. Nie będziecie już oddzielać wiary od prywatnego życia – wasza wiara będzie zakotwiczona w waszym wnętrzu i [obecna w] życiu publicznym. A Ja, wasz Król, będę błogosławił całemu rodzajowi ludzkiemu i pomnażał jego dobra.

    JEZUS CHRYSTUS, KRÓL WSZECHŚWIATA».

    _________________________________

    * Dotyczy to nie tylko obszaru ziem polskich.

    ** Pragnieniem Anny jest, aby to orędzie mogło dotrzeć, przetłumaczone na języki narodowe, do Kolumbii, na Węgry i do Chorwacji, ze względu na jego głębię i wagę. Liczy na pomoc Czytelników.
    O tych reklamach

  18. Znakinaniebie said

    Ktoś zna tą serię książek ?

    http://amercom.com.pl/51-wielkie-tajemnice-biblii

  19. Anzelmik said

    Ale o co będzie walczył ten kapuś ???
    Już raz wywalczył…Tylko nie dla Polaków dobrobyt a nietykalność i bogactwo dla komuchów i ubeków.
    Okrągły stół to był układ na którym bardzo stracili uczciwi Polacy a wzbogacili się komuchy i inne mendy sprzedajne.
    Polaków wtedy tam wydymano bez mydła , za co płacimy do dziś i zapłacą nasze dzieci i wnuki.
    To pan Wałęsa oszukał nas i nasze dzieci a zapłacą za to i nasze wnuki – tego nigdy nie podaruje temu kapusiowi i zdrajcy !
    Wałęsa to człowiek bez honoru.

  20. OSTOJA said

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/prawie-ludzie

  21. jamek said

    • jamek said

      (8): Aniołowi Kościoła w Smyrnie napisz: To mówi Pierwszy i Ostatni, który był martwy, a ożył: (9): Znam twój ucisk i ubóstwo — ale ty jesteś bogaty — i znam obelgę wyrządzoną przez tych, co SAMYCH SIEBIE ZOWIĄ ŻYDAMI, A NIE SĄ NIMI, LECZ SYNAGOGĄ SZATANA. (10): Przestań się lękać tego, co będziesz cierpiał. Oto diabeł ma niektórych spośród was wtrącić do więzienia, abyście próbie zostali poddani, a znosić będziecie ucisk przez dziesięć dni. Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia. (11): Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do kościołów. Zwycięzcy śmierć druga na pewno nie wyrządzi szkody. [Biblia Tysiąclecia II, Ap 2]

      • kpiz said

        Jeśli ktoś jest ciekaw jak będzie wyglądało oświetlenie sumień czyli mały sąd, to polecam lekturę listów do zborów z Objawienia św. Jana. Są one pisane wprost do każdego ludzkiego sumienia i opisują je tak jak będą widoczne na tym sądzie.

  22. Małgosia MK said

    MODLITWA – SPIERANIE SIĘ Z PANEM BOGIEM

    Proszę Cię więc, przyjmij moją miłość. Wysłuchaj nas, którzy Cię kochamy i codziennie na kolanach wzywamy z miłości. Wysłuchaj nas, którzy skłaniamy przed Tobą czoła. Wysłuchaj nas, którzy służymy Ci w modlitwach i postach. Wysłuchaj nas, którzy Cię kochamy. Rządź nad nami. Wybieramy Cię i ogłaszamy Królem jako mniejszość, ale jako mniejszość decydująca, bo biorąca odpowiedzialność za losy Ojczyzny. Decydujemy za tych, którzy są ślepi i głusi. Decydujemy w imieniu całego narodu, bo mamy do tego prawo, prawo jakie daje nam miłość. Uznaj nas za delegację tego narodu, który choć zgrzeszył i słusznie jest teraz tak samotny, wyznaje swój grzech i błaga Cię, abyś wrócił jako Król i zasiadł na tronie Tobie jednemu przeznaczonym. Błagamy Cię o to co dnia, a Ty zdajesz się chętniej słuchać naszych przeciwników i powtarzasz wciąż: „Oni nie chcą”. Ale my chcemy! Wysłuchaj nas! Pozwól decydować temu, kto jest największy i najważniejszy, a to nie jest rozsądek i władza, ale miłość, i my jesteśmy tą miłością, która tęskni i pragnie, i powtarza: „Przyjdź, bo umieram z tęsknoty. Przyjdź i zapanuj”. Powiedz, co mamy robić? Jak przygotować drogę? Ale słuchaj nas, słuchaj głosu miłości.

    To jest ta modlitwa,którą podał Ks.Natanek – ogłaszania Pana Jezusa Królem

  23. Kondzi said

    Studniówka w wykonaniu Olbratowicza

  24. Staly nick said

    Coraz bardziej mam wrażenie że on nie byl żadnym kolaborantem. Bo on wierzy że wyzwolil Polskę spod radzieckiej okupacji, wierzy że jest bohaterem. To nie może być udawane. Na początku może sie zgodzil, no bo kwity jakieś są jeśli to autentyki. Ale gdy slucham jego wypowiedzi to on nie oszukuje, jak już to jemu ktoś wmówil że sam pociąga za sobą ludzi ku wyzwoleniu. Rozegrano go bez jego wiedzy – tylko to mi sie nasuwa gdy slucham jego dumnych wypowiedzi. A jeśli podczas strajków kontaktowal sie z esbekami to wierzyl, że to dla dobra sprawy. Bo nie uwierzę że on tak dobrze udaje bohatera, on sie czuje bohaterem

    • krystynka said

      Stały nicku, dzisiaj odwiedziła mnie emerytowana nauczycielka , chciała mi bardzo przekazać to o czym piszesz, że Wałęsa to bohater narodowy !!!, a to piekło, które w Polsce widzimy, to wina pisiorów i kaczorów !!!. Do póki oni nie rządzili, to wszyscy ą i ę o Prezydencie Wałęsie się wypowiadali i nikt nie nazwał go kolaborantem, sprzedawczykiem. Pani bardzo go broni, a jak napisałam wyżej wszystko zwala na tego małego karakana, nie muszę mówić, że osoba ta była kiedyś radną z ramienia SLD, potem PO, więc stare sentymenty pozostały. Ile ludzi też tak myśli jak ona ?

    • szach42 said

      A ja Ci wierzę a nawet nie wierzę Stały Nicku@!
      Czy to Cię nie zastanowiło, że Wałęsa zawsze wspierał lewą nogę , a prawą podcinał ? Czemu tak mu zależało, żeby komuchom żadna „krzywda” się nie stała ? Czemu znajdował sobie przyjaciół wśród Kiszczaków a uczciwi Solidarnościowcy byli mu jako wrogowie najwięksi ? Jaką rolę odgrywa jego anioł stróż Wachowski ? Nocną Zmianę oglądałeś ? Wałęsa to kłamca. „Sam” obalił komunę ! On w to wierzy. A Ty ?

      • Staly nick said

        No moja teoria spiskowa jest jeszcze inna, że jeszcze ktoś wyżej niż Towarzysze pociągal za sznurki. Na Nasze Blogi jeden jegomość snuje teorie, że wierchuszka rozgrywala nawet Jaruzelskiego w Stanie Wojennym, że zebrali sie towarzysze ze slużb i już w latach 80 postanowili w porozumieniu z kumplami ze wschodu przygotować to wyzwolenie i upaść na 4 lapy w nowym systemie.Ale że są wyżej niż te ikony systemu typu Kiszczak. Autor tego bloga podaje się za jednego z nich.
        Co do Bolka to jeśli jest tak jak mówicie to drugi Nobel dać mu za świetne aktorstwo:)

      • szach42 said

        http://www.tvn24.pl/jeden-na-jeden,44,m/slawomir-cenckiewicz-w-jeden-na-jeden,621698.html

    • Hoplita said

      tez mi to przeszlo przez glowe, to chyba nie bylo tak ze on cos ze strachu robil to nie ten typ. Tacy ludie sa, to nam sie nie miesci w glowie ale mozesz miec racje. to jest jak cholerna megalomania. Mysli sie wtedy ze wszystko co robie jest dobre. Trudno to wytlumaczyc….

      • Anka said

        +
        .” Mysli sie wtedy ze wszystko co robie jest dobre. ”

        Samemu się tak nie myśli, @Hoplito. Trzeba, jak w wierszu Miłosza, „mieć wkoło siebie gromadę błaznów na pomieszanie dobrego i złego”. Wtedy idzie z górki, co historia pokazuje.

      • Wiktoria said

        SPOLSZCZ.PL
        Dodaj polskie znaki do tekstu, który ich nie posiada.
        http://www.spolszcz.pl/

    • Wiesia said

      Poza tym pamiętam,że głośno już wtedy mówił,ba! nawoływał do nwo.
      Nie jest pewne czy jest masonem,jest to możliwe,ale pewne jeszcze nie.Chociaż jego syn jest Euro Posłem PO więc musi mieć z tą partią powiązania, a jak wiemy cała partia Platformy Obywatelskiej z Donaldem Tuskiem na czele to masoni,to akurat jest pewne.Ja nie mam zaufania już do niego po nawoływaniu do nwo i prowadzeniu przez niego rozmów dotyczących czipizacji w rządzie.Wystarczy uważnie odsłuchać tego nagrania,co wkleiłam i robi się burza w mózgu.Na dodatek,jak się przeczyta to:
      http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/nowy-porzadek-swiata-horror-ktory-czeka-ludzkosc/y0jvg

      Teraz już rozumiem dlaczego Syria była takim kąskiem dla nwo i o co chodzi w nagonieniu nam do Europy przybyszów

      BYŁO TAK:
      1. Syryjski Bank Centralny jest własnością państwa i jest kontrolowany przez państwo, tak aby zamiast wzbogacać międzynarodowych banksterów z krajów zachodnich i Izraela służył gospodarce narodowej i Syryjczykom. Niemal wszystkie narody świata zostały zadłużone przez lichwiarskie pożyczki i generowanie sztucznego kryzysu zadłużenia, który w efekcie zniewala narody. Banki centralne są bankami Rothschildów.

      .Syria nie ma żadnego zadłużenia wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego. MFW działa jak policja windykacyjna międzynarodowych banksterów. Każdy mądry naród pozostaje z dala od szponów MFW, udało się to osiągnąć w Syrii ale banksterzy nie są zadowoleni z takiego obrotu sprawy.

      3.Syria zakazała stosowania genetycznie modyfikowanych nasion (GMO), ponieważ Baszar Assad chce chronić zdrowie swoich ludzi. GMO oznacza kontrolę nad żywnością, co prowadzi do kontroli populacji. Oczywiście NWO sprzyja produkcji GMO (Amerykanie wprowadzili GMO do podbitego Iraku).

      4.Ludność Syrii jest dobrze poinformowana o planach NWO, w którym światowi politycy są marionetkami zdominowanymi przez szereg think-tanków i tajnych stowarzyszeń, jest to otwarcie dyskutowane w Syryjskich mediach oraz na uniwersytetach. Taka otwartość jest przekleństwem dla NWO, ponieważ jego działalność opiera się na pozostawaniu w cieniu.

      5.Syria posiada ogromne rezerwy ropy naftowej i gazu, zachodowi niepodoba się niezależność od olbrzymich zachodnich firm naftowych takich jak Shell i Texaco.

      6.Syria jasno i jednoznacznie sprzeciwia się syjonizmowi oraz Izraelowi. Syria potępia brutalny apartheid w Izraelu. Oczywiście międzynarodowe lobby żydowskie jednoczy się na całym świecie do wykorzystania swoich wpływów, aby położyć kres takim stanowczym sprzeciwom wobec polityki Izraela.

      7.W Syrii od stek lat mieszkają razem chrześcijanie i muzułmanie i jest to jeden z ostatnich bastionów świeckich muzułmanów zjednoczonych na Bliskim Wschodzie, który odmawia uznania jakiejkolwiek wyższości religii nad narodem.

      8.Syria z dumą utrzymuje i chroni polityczną i kulturową tożsamość swojego narodu, podczas gdy NWO stara się stopić wszystkie narody (z wyjątkiem jednego) w jedną masę, konglomerat dla całkowitej kontroli świata.

      A JAK JEST TERAZ?? KAŻDY WIDZI.OS CZEGO SIĘ ZACZĘŁO TEŻ KAŻDY CHYBA PAMIĘTA.

  25. Adrian said

    Putin grozi Turcji taktyczną bronią jądrową.

    Nagradzany dziennikarz pracujący nad skandalem Iran-Contra, Robert Parry został poinformowany przez źródła zbliżone do Władimira Putina, że Rosja zagroziła Turcji użyciem taktycznej broni jądrowej jeśli przeprowadzi ona wspólnie z Arabią Saudyjską inwazję na Syrię.

    Pisząc dla Consortium News Parry ostrzegł, że Stany Zjednoczone i ich sojusznicy eskalując konflikt w Syrii by ratować buntowników, którzy są teraz na skraju porażki mogą wywołać „trzecią wojnę światową”.

    „Jeśli Turcja (z setkami tysięcy żołnierzy zbierze się w pobliżu granicy z Syrią) wraz z Arabią Saudyjską (z zaawansowanymi siłami powietrznymi) będą eskalować zagrożenie i interweniują militarnie by ratować swoich rebeliantów wśród których jest m.in. Front Nusra Al Kaidy przed siłami rosyjskimi wspierającymi ofensywę rządu Syrii, to Rosja będzie musiała zdecydować się co robić by ochronić około 20.000 swojego personelu wojskowego wewnątrz Syrii.” pisze Parry.

    „Źródła zbliżone do prezydenta Rosji Władimira Putina przekazały mi, że Rosjanie ostrzegli Prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, że Moskwa jest gotowa użyć taktyczną broń jądrową jeśli będzie to konieczne aby uratować swoje wojska w obliczu arabsko-tureckiej nawały. Ponieważ Turcja jest członkiem NATO to każdy taki konflikt może szybko przerodzić się w konfrontację nuklearną na pełną skalę.”
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/putin_grozi_turcji,p1938353211
    —————————————————————
    Nie ma drugiego takiego państwa w NATO, w którym w ciągu ostatnich kilku lat życie w sposób nienaturalny straciło aż tylu generałów!

    W ciągu ostatniej dekady życie w sposób nienaturalny (wypadki, katastrofy, samobójstwa) straciło w Polsce aż 8 generałów (w tym wszyscy dowódcy rodzajów wojsk), 1 admirał oraz 3 pułkowników. Pod tym względem nasz kraj jest fenomenem na skalę NATO. Żadne z państw Sojuszu nie straciło bowiem aż tylu najwyższych stopniem oficerów i generałów w tak krótkim czasie nie tocząc przy tym żadnego konfliktu zbrojnego. Na świecie w tej statystyce wyprzedzać nas może jedynie Federacja Rosyjska.
    http://niewygodne.info.pl/artykul6/02847-W-ciagu-dekady-Polska-stracila-8-generalow-nie-prowadzac-wojny.htm
    ===================================================
    Belgia i Macedonia zamykają granice dla migrantów

    Kolejne kraje w Europie postanowiły zamknąć się na uchodźców. Belgia rozmieściła na granicy z Francją dodatkowe siły policyjne aby niemożliwić migrantom przekraczanie granicy, natomiast Macedonia, zamykając przejście graniczne, spowodowała niebezpieczną sytuację w sąsiedniej Grecji.
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/belgia-macedonia-zamykaja-granice-dla-migrantow
    ————————————————————————
    Nawet najmniejsza prowokacja, lub operacja fałszywej flagi, może wywołać wojnę na Półwyspie Koreańskim

    Wszystkie kraje, łącznie z Chinami, zdają sobie sprawę z tego że władza w Korei Północnej nie utrzyma się zbyt długo. USA z przyjemnością pozbyłyby się Kim Dzong Una i zdestabilizowały jego kraj, który znajduje się przecież tuż przy Chinach i Rosji. Jednak jak dobrze wiemy z historii, wypowiedzenie wojny i otwarty atak na drugie państwo nie jest w naturze Amerykanów.
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/nawet-najmniejsza-prowokacja-lub-operacja-falszywej-flagi-moze-wywolac-wojne-polwyspie-kor

  26. Dzieckonmp said

    Głosujemy za rządem na TVN24

    http://fakty.tvn24.pl/aktualnosci,59/na-jaka-ocene-zasluzyl-rzad-beaty-szydlo-za-pierwsze-100-dni,622109.html

    • Szejk said

      głosować na opcję celujący 22 proc ma a bardzo dobry 12 proc

      • jamek said

        [Admin…..BAN]

        • Dzieckonmp said

          Nie życzę sobie tutaj osób które w inny sposób pomagają zdrajcom.

        • bozena2 said

          Panie Adminie dlaczego pan tak rygorystycznie reaguje, przecież pan wie że każdy rząd i prezydent , z założenia, bo są tylko ludźmi, jest niedoskonały, poza Chrystusem Królem i Rządem Bożym.

        • Dzieckonmp said

          Dziś toczy się walak między Polakami a Zakałami narodu. Każdy kto staje przeciw Polakom równocześnie pomaga zakałom. Dlatego nie ma miejsca dla zakały narodu na moim blogu.

      • Kondzi said

        Najważniejsze żeby głosować ZA a nie PRZECIW

      • krystynka said

        Co to da jak hejterzy siedza jak stonka na kartoflach od rana do nocy i nabili juz wynik 51 % na ndst, bez sensu taki sondaz , przeciwnicy pokaża teraz ten wynik tu i tam aby pokazac niezadowolenie narodu, bez sensu, przecież hejterzy dostaja za to kasę !!!.

        • Kondzi said

          Na wirtualnych sondażach niech sobie kantują i się cieszą najważniejsze że w prawdziwych sondażach wyborczych dostali potężny omłot

  27. jamek said

  28. jamek said

    !!!!! >> http://8dniprzed.blogspot.de/2016/02/rok-miosierdzia-rokiem-tolerancji.html?m=1 << !!!!!

    • Znakinaniebie said

      Krzyż ankh pochodzący ze starożytnego Egiptu. Często spotykany podczas kultu bogów i na przedstawieniach reliefowych. Bywał amuletem a jego dosłowne znaczenie to „życie”.

  29. małgosia MK said

    Ksiądz Dolindo Ruotolo: jak zwyciężać w walce duchowej ?

    „Musimy mieć wielką wiarę w Bożą Opatrzność: On wie jak wyprowadzać z tego zła dobro. Boga nie pokonało żadne spośród Jego stworzeń, jest on raczej nieskończenie wielkim Królem, który dopuszcza tak wiele zła właśnie dlatego, że jest nieskończenie wielki i dobry. (…) Patrząc na zamieszanie panujące na świecie odwróć wzrok w stronę Boga, który jest nieskończonym Dobrem i Opatrznością. Miej wiarę, że on zdominuje ten nieporządek. Zwróć się do Niego bez żadnego zamartwiania się, by to On się tym zajął” – zachęcał włoski duchowny.
    https://gloria.tv/media/NUcQEkde2AZ

  30. krystynka said

    Przedsiębiorca w Meksyku gdzie mieszkał został zmuszony płacić haracz dla dwóch skorumpowanych Policjantów, wytrzymał rok potem nie miał już pieniędzy, z zemsty nasłali na niego katów, którzy siekiera odrąbali mu nogi….później uciekł wraz z zona i dwoma synami do USA, bo grozono smiercią dla jego dzieci…nie do wiary, ze ludzie mogą zrobić takie zło…jak to nazwać ? na pewno nie zwierzęcenie, bo zwierzęta nie robią takich makabrycznych zbrodni.

    jako ofiara przemocy, teraz mężczyzna ma spotkać się z Papieżem….

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/przestepcy-odcieli-mu-stopy-nie-chcialem-dluzej-zyc-jako-ofiara-przemocy-spotka-sie-z/k0klnx

  31. Ewa said

    CZWARTEK PO 2 NIEDZIELI WIELKIEGO POSTU – wg Mszalu Rzymskiego

    Stacja u Najswietszej Maryi Panny na Zatybrzu
    Stacja odbywa sie w najstarszym marianskim kosciele Rzymu, w ktorym spoczywa Polak, biskup warminski, kardynal Stanislaw Hozjusz (+ 1579).
    Czytania dzisiejszej Mszy wskazuja dwie drogi: droge zbawienia i droge potepienia. Ufnosc w Bogu i milosc wioda do zbawienia, pycha i samolubstwo prowadza na zatracenie.

    ANTYFONA NA WEJSCIE (Ps69,2-4)
    Boze, wejrzyj ku wspomozeniu memu, Panie, pospiesz ku ratunkowi memu. Niech sie zawstydza i okryja rumiencem, ktorzy na zycie me godza. Ps. Niechaj sie cofna i wstydem okryja ci, ktorzy z nieszczesc moich sie wesela. V. Chwala Ojcu.

    KOLEKTA
    Udziel nam, prosimy Cie, Panie, pomocy laski Twojej, abysmy gorliwie trwajac w poscie i modlitwie, zostali wybawieni od nieprzyjaciol duszy i ciala. Przez Pana.

    LEKCJA (Jer 15,5-10)

    To mowi Pan Bog: Przeklety czlowiek, ktory ufa w czlowieku i czyni cialo ramieniem swoim, a od Pana odstepuje serce jego. Bo bedzie jak wrzos na puszczy i nie ujrzy, gdy przyjdzie dobro, ale bedzie mieszkal w suchosci na puszczy w ziemi slonej i niemieszkalnej.
    Blogoslawiony maz, ktory ufa w Panu i bedzie Pan ufaniem jego. I bedzie jak drzewo, ktore przesadzaja nad wodami, ktore ku wilgoci puszcza korzenie swoje; a nie bedzie sie balo, gdy przyjdzie goraco, i bedzie lisc jego zielony, a czasu posuchy nie bedzie sie trapic i nigdy nie przestanie czynic owocu. Zawile jest serce wszystkich i nie wybadane; kto je pozna; ja, Pan, badajacy serca i doswiadczajacy nerek, ktory daje kazdemu wedlug drogi jego i wedlug wynalazkow jego, mowi Pan wszechmogacy.

    GRADUAL (Ps 78,9-10)
    Przebacz nam, o Panie, grzechy, aby nie drwili z nas poganie; „Gdzie jest ich Bog”? V. Wspomoz nas, Boze, nasz Zbawicielu i dla chwaly imienia Twego wybaw nas, Panie.

    EWANGELIA (Lk 16,19-31)

    Onego czasu rzekl Jezus do faryzeuszow: Byl czlowiek pewien bogaty, ktory przyodziewal sie w purpure i bisior i codziennie ucztowal wystawnie. i byl zebrak pewien, imieniem Lazarz, ktory lezal u bramy jego, pokryty wrzodami. A pragnal nasycic sie odrobinami, ktore spadaly ze stolu bogacza, a nikt mu nie dawal; tylko psy przychodzily i lizaly wrzody jego.
    I stalo sie, ze umarl zebrak i Aniolowie poniesli go na lono Abrahama. Umarl tez i bogacz i pogrzebany w piekle. A cierpiac meki podniosl oczy swoje i ujrzal w oddali Abrahama i Lazarza na lonie jego. A wolajac, rzekl: „Ojcze Abrahamie, zmiluj sie nade mna i poslij Lazarza, aby umoczyl w wodzie koniec palca swego i zwilzyl jezyk moj, bo cierpie meki w tym plomieniu”. I rzekl mu Abraham: „Synu, wspomnij, zes za zycia swego otrzymal dobro, podobnie jak lazarz zlo. teraz on doznaje pociechy, a ty meki cierpisz. A oprocz tego wszystkiego miedzy wami a nami otchlan wielka utwierdzona jest, aby ci, ktorzy stad by chcieli przejsc do was, nie mogli, ani tez stamtad tutaj sie przeprawic”. I rzekl: „Prosze cie tedy, ojcze, abys go wyslal do domu ojca mego, mam bowiem pieciu braci, aby ich przestrzegl, zeby i oni nie dostali sie na to miejsce mak”. I rzekl mu Abraham: „Maja Mojzesza i Prorokow, niechze ich sluchaja”. A on rzekl: „Nie, ojcze Abrahamie, ale gdyby kto z umarlych poszedl do nich, beda pokute czynili”. I rzekl mu: „Jezeli nie sluchaja Mojzesza i Prorokow, nawet chocby kto z martwych powstal, nie uwierza”.

    ANTYFONA NA OFIAROWANIE (Wj 32,11.13-14)
    Mojzesz modlil sie do Pana, Boga swego, mowiac: Czemuz, Panie, gniewasz sie na lud swoj? Niech ucichnie gniew Twoj, wspomnij na Abrahama, Izaaka i Jakuba, ktorym przysiagles dac ziemie plynaca mlekiem i miodem. I dal sie Pan przeblagac, aby nie czynil zlego, ktorym zagrozil ludowi swemu.

    SEKRETA
    Panie, niechaj uswieca nas posty, ktore skladamy Ci wraz z ta ofiara na chwale Twojego imienia, aby w naszym wnetrzu dokonalo sie to, co wyrazaja nasze zewnetrzne wyrzeczenia. Przez Pana.

    ANTYFONA NA KOMUNIE (J 6,57)
    Kto pozywa Cialo moje i pije Krew moja, we mnie mieszka, a ja w nim, mowi Pan.

    POKOMUNIA
    Prosimy Cie, Panie, niech nas nie opuszcza Twoja laska, lecz niech nas utwierdza w Twojej swietej sluzbie i zapewnia nam stale Twoja pomoc. Przez Pana.

    MODLITWA NAD LUDEM
    Pochylcie glowy wasze przed Bogiem. – Wspieraj, Panie, slugi Swoje i proszacym okazuj nieustannie Twoja dobroc, abys w tych, co uznaja Ciebie za Stworce i Pana, odnowil dary im udzielone, a odnowione zachowal. Przez Pana.
    ——————————————————-

    25 i 26 lutego w Mszale Rzymskim nie ma Wspomnien Swietych

    • Ewa said

      GODZINKI O MECE PANSKIEJ
      —————————–
      NA TERCYJE

      Wspomoz, niewinny Jezu, krwawa Twoja Meka,
      A wybaw nas potezna z wiecznej toni reka.
      Chwala badz Bogu w Trojcy Swietej Jedynemu,
      Ojcu, Synowi, spolnie Duchowi Swietemu,
      Jak byla na poczatku od wiekow przedwiecznie,
      Niech Bog w Trojcy Jedyny chwalon bedzie wiecznie.

      HYMN
      Witaj, Jezu niewinny, oprawcom wydany,
      Do slupa przywiazany, nago biczowany.
      Jako z krynicy zywej, tak z swietego Ciala
      Krew Twa Swieta przez mnogie rany wyciekala.
      Az ubranemu w szkarlat, na smiechy ludowe,
      Trzcine za berlo daja, cierniem wiencza glowe;
      Ku wzgardzie kleczac przy Nim, a pluc Nan sie waza,
      Bija w twarz zawiazana, kto bil? zgadnac kaza.

      V. Niech bedzie pochwalona Najswietsza Krew i Rany Pana Jezusa.
      R. Teraz i na wieki wiekow. Amen.
      V. Panie, wysluchaj modlitwy nasze.
      R. A wolanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.

      MODLMY SIE

      Jezu Najdobrotliwszy, ktorys dla odkupienia swiata i zbawienia grzesznikow, podjal Meke i Smierc haniebna, nie dopusc, blagam, aby Krew i Rany Twoje mialy byc na potepienie nedznej duszy mojej, dla wielkosci grzechow moich; ale z nieskonczonych zaslug Twych, Najmilosierniejszy Panie i Boze, racz mi darowac choc jedna krople Najdrozszej Krwi Twojej, izby dusza moja zbawiona byla: ktory zyjesz i krolujesz z Bogiem Ojcem i z Duchem Swietym Bog na wieki wiekow. Amen.

      V. Panie wysluchaj modlitwy nasze.
      R. A wolanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.
      V. Blogoslawmy Panu.
      R. Bogu chwala.
      V. A dusze wiernych zmarlych przez milosierdzie Boze niech odpoczywaja w pokoju wiecznym.
      R. Amen.

  32. Dawid said

    http://www.mirror.co.uk/news/world-news/pregnant-secretary-pope-francis-found-7430464

    Może za dużo wiedziała i…

  33. Wiesia said

    Orędzie z ostrzeżeniem dla światowych przywódców

    Moja Córko, w krajach na całym świecie wrze pod powierzchnią z niepokoju, zarówno ze względu na nienawiść okazywaną człowiekowi przez człowieka, jak również trwające wstrząsy żywiołowe. Tak będzie, gdy Matka Natura uwolni wkrótce to Nieoczekiwane, aby pokazać człowiekowi, że nie jest w stanie, niezależnie od jego aroganckiej pewności siebie, kontrolować wszystkiego.

    Człowiek ma wiele lekcji do przerobienia. Ciągłe wysiłki w celu zwiększenia władzy na najwyższych szczeblach przez tych, którzy rządzą, mają wpływ na zwykłego człowieka, który polegać ma na tym rządzie i liderach interesu, że będą dbać o jego potrzeby. Pomoc, której potrzebuje człowiek, okazywana jest tylko wtedy, gdy przywódcy ci rządzą z prawdziwą miłością w sercach dla swoich bliźnich. Niestety, chciwość i żądza władzy oznacza, że w rzeczywistości nie to jest celem wielu przywódców świata.

    Bóg Ojciec nie będzie dłużej tolerować waszych grzesznych czynów

    Moje ostrzeżenie dla przywódców z całego świata, kimkolwiek są, jest następujące:

    Narzucanie waszym bliźnim nieuczciwych praktyk i życiowych utrudnień spowoduje, że ręka Mojego Przedwiecznego Ojca szybko spadnie w tych krajach i miejscach, w których przebywacie. On nie będzie dłużej tolerować waszych grzesznych czynów. Ukrywajcie się, jeśli chcecie, ale będzie to bezużyteczne. Wasze arsenały z bronią zagłady zostaną zniszczone. Takie traktowanie waszych bliźnich stworzy sytuację, w której, czy tego chcecie, czy nie, będziecie musieli odpowiedzieć przed Bogiem, Przedwiecznym Ojcem. Wasze moralne zobowiązania muszą być dotrzymane, ponieważ ostatecznie osądzeni będziecie za swoje działania.

    Kierujcie waszymi bliźnimi z miłością, godnością i szacunkiem dla ich fizycznego i moralnego dobra. Jeżeli odmawiacie ludziom prawa do religijnej wolności lub narzucacie im jakiegokolwiek rodzaju dyktaturę, która w imię jedności politycznej zmusza ich do zaprzestania lub ograniczenia ich religijnych praktyk, to jesteście zgubieni.

    Nie tylko będziecie cierpieć za swoje działania, ale osąd będzie surowy. Ci z was, którzy przysięgają wierność swoim bliźnim w imię Boga, Przedwiecznego Ojca, a mimo to przygotowują nieuczciwe nowe ustawy, odmawiające im prawa do żywności, schronienia i religijnej wolności, skonfrontowani zostaną z gniewem i ręką Boga Ojca.

    Świat cierpi teraz w każdym kraju z powodu dyktatur, choć nie w miejscach, gdzie można by było przypuszczać. Świat cierpi również trudności finansowe, które wrażliwych czynią słabszymi.

    Mówię teraz do tych przywódców, którzy mają jakiekolwiek poczucie chrześcijańskiego obowiązku, by walczyli o prawo umożliwienia Moim Naukom oddziaływania na ich decyzje, mające bezpośredni wpływ na Moje Dzieci na całym świecie.

    Ci z was, którzy zmawiają się w kuluarach władzy w celu tłumienia w kontrolowany sposób wielu krajów, co będzie miało wpływ na wszystkich, naród po narodzie, i wszędzie doprowadzi do życiowych trudności, zdajcie sobie sprawę, że wasze działania będą ukarane. Bóg, Przedwieczny Ojciec, okazywał do tej pory cierpliwość w nadziei, że ujrzycie bezcelowość waszych dróg.

    Zamiast tego przecie do przodu jak elitarna grupa, która uważa się za ważniejszą od reszty ludzkości. Wasze działania, bądźcie ostrzeżeni, zakończą się katastrofą. Wasze uzależnienie od bogactwa, dominacji i chciwości pozostawi was nie tylko nagimi i bezbronnymi, ale w jeszcze gorszym stanie niż ci, których maltretowaliście przez nadużycie władzy.

    Nadszedł czas walki, aby uwolnić świat od zła i władzy szatana. Bóg Ojciec jest teraz w trakcie uwalniania wielu trzęsień ziemi, tsunami i powodzi, co jest próbą przebudzenia was. Wasze zmowy dla obalenia przywódców światowych i przywódców grup religijnych oraz wprowadzenia środków kontroli, w tym jednej światowej waluty, nie będą ignorowane.

    Ponieważ będziecie świadkami tych wydarzeń rozgrywających się teraz, nie będzie dla was możliwe, by je zlekceważyć. Wydarzenia te wstrząsną waszym ślepym pędem do władzy. Uświadomicie sobie błędy waszych metod. A kiedy to nastąpi, będę ciągle oczekiwał. Przybiegniecie do Mnie prosić, nie tylko o przebaczenie, ale także aby wykorzystać dla zadośćuczynienia waszą miłość do Mnie. Wy, Moje Dzieci, które macie głęboką, fundamentalną miłość do Mnie, jesteście teraz Moją największą nadzieją w pokonywaniu zła i niesprawiedliwej politycznej korupcji na świecie. Módlcie się o łaski, które pomogą wam wrócić do Mnie.

    Katastrofy klimatyczne, niewidziane od czasów Noego

    Modlitwa pomoże, jak mówiłem wcześniej, osłabić żywioły na świecie, które teraz prowadzą do serii katastrof związanych z klimatem, jakich człowiek nie był nigdy świadkiem od czasów Noego.

    Świat, który znacie, będzie cierpieć tak wiele zdarzeń na raz, że chaos i zamieszanie staną się normą.

    Dlaczego mielibyście dopuszczać, aby to się zdarzyło? Mówię do tych, z olbrzymim politycznym i finansowym wpływem, którzy są wtajemniczeni w to, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami.
    To jest wasza ostatnia szansa, dawana z poczucia Miłości i Współczucia dla ludzi na całym świecie, aby zawrócić teraz i zejść z waszych złych dróg albo — ponieść konsekwencje.

    Wasz Sprawiedliwy Sędzia

    Jezus Chrystus

    Król Miłosierdzia
    KP.

  34. małgosia MK said

    Godzinki ku czci Niepokalanego Poczęcia N.M.P.

  35. Aneta said

  36. Mariusz said

    Czwartek, 25 lutego 2016

    (Jr 17,5-10)
    To mówi Pan Bóg: Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce. Jest on podobny do dzikiego krzaka na stepie, nie dostrzega, gdy przychodzi szczęście; wybiera miejsca spalone na pustyni, ziemię słoną i bezludną. Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją. Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi; nie obawia się, skoro przyjdzie upał, bo utrzyma zielone liście; także w roku posuchy nie doznaje niepokoju i nie przestaje wydawać owoców. Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i niepoprawne – któż je zgłębi? Ja, Pan, badam serce i doświadczam nerki, bym mógł każdemu oddać stosownie do jego postępowania, według owoców jego uczynków.

    (Ps 1,1-4.6)
    REFREN: Błogosławiony, kto zaufał Panu

    Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych,
    nie wchodzi na drogę grzeszników
    i nie zasiada w gronie szyderców,
    lecz w prawie Pańskim upodobał sobie
    i rozmyśla nad nim dniem i nocą.

    On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
    które wydaje owoc w swoim czasie,
    liście jego nie więdną,
    a wszystko, co czyni, jest udane.

    Co innego grzesznicy:
    są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
    Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych,
    a droga występnych zaginie.

    (Łk 8,15)
    Błogosławieni, którzy w sercu dobrym i szlachetnym zatrzymują słowo Boże i wyda ją owoc przez swoją wytrwałość.

    (Łk 16,19-31)
    Jezus powiedział do faryzeuszów: Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu. Lecz Abraham odrzekł: Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać. Tamten rzekł: Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki. Lecz Abraham odparł: Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają. Nie, ojcze Abrahamie – odrzekł tamten – lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą. Odpowiedział mu: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą.

    http://www.mateusz.pl/czytania/2016/

    • Anka said

      +
      „Abraham odparł: «Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają».” por. Łk 16,29

      Co się stało z naszymi autorytetami? Gdzie szacunek do tradycji, doświadczenia starszych? Autorytety zostały podważone, ośmieszone, a nie raz same się zdyskredytowały. Potrzeba nam fundamentu, na którym będziemy budować swoje życie, swoją wiarę. Na szczęście podstawy wiary nie ulegają zmianie i zapędy różnych „nowoczesnych” katolików nie są w stanie zmienić nauczania Kościoła. Problem jest jednak jeden. Musimy znać naukę Kościoła, aby umieć odróżnić, czy to, co słyszymy jest niezmienną doktryną Kościoła, czy jakąś prywatną interpretacją człowieka.

      BIBLIJNI,pl

    • pio0 said

      Komentarz do Ewangelii

      Nadzieja złożona w Bogu

      Wiemy i wierzymy, że Bóg w dniu ostatecznym odda każdemu człowiekowi według owoców jego uczynków. O tym właśnie mówi Ewangelia. Po śmierci aniołowie zanieśli Łazarza do nieba, gdzie już przebywał sprawiedliwy Abraham. Bogacz natomiast poszedł w miejsce męki piekielnej. Skąd to rozejście się? Nie bogactwo i ucztowanie, jakby się mogło wydawać, stały się przyczyną mąk piekielnych bogacza, ani też ubóstwo i choroby nie otworzyły nieba Łazarzowi. Mają Mojżesza i Proroków! Niech im będą posłuszni. Słuchanie Prawa, czyli Bożych przykazań, oznacza złożenie nadziei w Bogu. Bogacz swą nadzieję złożył całkowicie w bogactwach, a Łazarz – w Bogu. Po śmierci otrzymali według owoców swoich uczynków.

      Modlitwa

      Chryste, zapominając o słowie Bożym i lekceważąc je, myślimy często tylko o sobie, oddając się temu, co stanowi ziemską uciechę. Niech dociera ono do mnie, przemieniając serce. Amen.

      • Dana said

        Bogacz jest człowiekiem, który żyje tylko dla siebie, który nie widzi tego, co dzieje się wokół niego. Jego wina nie polega na tym, że jest bogaty. W każdym z nas jest coś z bogacza, jeśli żyjemy obojętnie wobec naszych braci. Łazarz jest biedakiem, bezradnym, skazanym na nasze zwrócenie się ku niemu, któremu wiedzie się gorzej niż mnie. Jeśli jesteśmy wrażliwi, wsłuchujący się w Boga, odkryjemy przed naszymi drzwiami więcej ludzi, niż sądzimy: zgorzkniałych, biednych, zalęknionych, schorowanych, przygniecionych troskami. Nasze zwrócenie się ku nim będzie bardziej duchowe, niż materialne: ludzkie ciepło, poszanowanie, otwartość, czas … Bóg spotyka nas w różnorodnych postaciach .

    • Dana said

      W Dobrej Nowinie Jezusa nie chodzi bowiem, w pierwszej linii, o polityczny porządek społeczny, lecz o działanie wypływające z wiary, o rozpoznanie Boga w człowieku obok. Aby to ukazać posługuje się On tak drastycznym przykładem, jak dzisiaj. Bogacz jest człowiekiem, który żyje tylko dla siebie, który nie widzi tego, co dzieje się wokół niego. Jego wina nie polega na tym, że jest bogaty. Jego winą jest to że żyje obok swego brata. W każdym z nas jest coś z bogacza, jeśli żyjemy obojętnie wobec naszych braci. Łazarz jest biedakiem, bezradnym, skazanym na nasze zwrócenie się ku niemu, któremu wiedzie się gorzej niż mnie. Jeśli jesteśmy wrażliwi, wsłuchujący się w Boga, odkryjemy przed naszymi drzwiami więcej ludzi, niż sądzimy: zgorzkniałych, biednych, zalęknionych, schorowanych, przygniecionych troskami.

    • Leszek said

      W ramach powtórki. Dla przypomnienia parę odniesień do niektórych fragmentów dzisiejszej św. Ewangelii o bogaczu i ubogim Łazarza.
      Ta historia – jak to nieraz się czyta w komentarzach biblijnych czy mówi na kazaniach – nie była wymyśloną w celach ewangelizacyjnych przez Pana Jezusa, lecz miała swoją rzeczywistą historię. O tym, możemy się dowiedzieć z lektury dzieła bł. A.K. Emmerich „Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa…”, w p-cie 3-im, części zatyt. ‚Od drugich świąt Wielkanocnych do powrotu z Cypru”:
      …Nie wiedząc, co począć, zaczęli Faryzeusze przekręcać i w śmiech obracać
      przypowieść o ubogim Łazarzu, którą Jezus niedawno opowiadał. Udawali
      zdziwienie, skąd Jezus może znać tak dokładnie tę historię i wiedzieć, co mówił
      Łazarz, Abraham i ów bogacz, czy może był z nimi na łonie Abrahama i w piekle? Jak też nie wstydzi się tumanić lud takim i bajkami? By wykazać kłamliwość ich niedorzeczności, tłumaczył Jezus powtórnie tę przypowieść i to tak, że Faryzeusze znaleźli w owym bogaczu odbicie swych własnych wad. Wykazał im, jak są chciwi, niemiłosierni dla biednych, a oddani tylko ścisłemu przestrzeganiu czczych form i zwyczajów, bez krzty miłości w sercu dla drugich. Historia, objawienia zresztą dowiedziałam się, że marnotrawny bogacz i ubogi Łazarz ż y l i r z e c z y w i ś c i e i że wieść o ich śmierci rozeszła się po całym kraju. Śmierć ich przypada na czas młodzieńczych lat Jezusa i nieraz wspominano o tym w gronie bogobojnych rodzin. Nie mieszkali jednak w Jerozolimie, gdzie później pokazywano pielgrzymom domy, które wedle tradycji mieli zajmować. Siedzibą ich było miasto Aram czy Amtar, położone w górach na zachód od Morza Galilejskiego.
      – Nie pamiętam już dokładnie całej tej historii, ale choć pobieżnie
      opowiem, jak się rzecz miała. Bogacz ów, człowiek bardzo zamożny i wystawnie
      żyjący, był naczelnikiem owej miejscowości, głośnym faryzeuszem,
      zachowującym powierzchownie bardzo ściśle przepisy Zakonu; był jednak
      nieużytym i nie litościwym względem biednych i nieraz, gdy udawali się do niego o pomoc, jako do naczelnika, odprawiał ich zwykle z niczym. W tymże mieście żył także ubogi a bogobojny nędzarz, imieniem Łazarz, obsypany wrzodami, oddany na pastwę ostatniej nędzy, znosił swój los z pokorą i niezwykłą cierpliwością.
      Słysząc o złym postępowaniu bogacza, kazał się zanieść do jego domu, by sam, będąc zgłodniałym nędzarzem, przemówił doń słowo w sprawie biednych. Bogacz biesiadował właśnie przy suto zastawionym stole. Łazarza spotkał los jego poprzedników; bogacz nie dopuścił go nawet do siebie jako nieczystego. Biedak leżał przed drzwiami domu, błagając przynajmniej o okruchy spadające ze stołu biesiadnego, lecz i tego mu odmawiano. Psy jednak okazały się litościwszymi od ludzi, bo zbliżywszy się, lizały jego wrzody.
      Miało to przenośne znaczenie, że poganie miłosierniejsi są od Żydów. Wkrótce
      obydwóch dosięgła śmierć, bogacza i Łazarza. Łazarz umarł spokojnie, pobożnie, na przykład drugim, za to śmierć bogacza była straszną. Z grobu, gdzie leżał, dawał się nieraz słyszeć ponury głos, o czym wieść po całym kraju się rozeszła.
      Jezus dodał koniec przypowieści zgodny z istotną prawdą, opisujący, co się stało po śmierci z bogaczem i Łazarzem, co oczywiście prócz Niego nikomu nie było znane. To też Faryzeusze zapytywali Go szyderczo, czy był także na łonie Abrahama i to wszystko słyszał? Ów bogacz zachowywał jak wiemy, ściśle na sposób Faryzeuszów, wszelkie zewnętrzne przepisy prawa, gniewało to więc Faryzeuszów, że Jezus ich z nim porównuje, bo z tego wynikało, że nie
      słuchają Mojżesza i proroków. Jezus jednak rzekł im wprost: „Kto Mnie nie słucha, nie słucha proroków, bo oni o Mnie mówią. Kto Mnie nie słucha, nie słucha Mojżesza, bo on o Mnie mówi. Choćby zmarli z grobów powstali, nie uwierzylibyście we Mnie. A jednak zmartwychwstaną i świadectwo dadzą o Mnie, a wy nie uwierzycie. (Stało się to w rok potem w tej samej świątyni przy śmierci Jezusa). Lecz i wy zmartwychwstaniecie, a Ja będę was sądził. Wszystko co Ja czynię, także gdy wskrzeszam zmarłych, czyni Ojciec we Mnie. Dał i Jan o Mnie świadectwo, lecz Ja sam większe mam świadectwo. Dzieła Moje mówią o Moim posłannictwie i sam Ojciec świadczy o nim. Wy jednak nie znacie Boga. Chcecie uświęcić się przez Zakon, a nie zachowujecie przykazań. Nie ja będę waszym oskarżycielem, lecz Mojżesz sam, któremu nie wierzycie, a który przecież o Mnie pisał”… cdn

    • Leszek said

      cd.: …Umarł Łazarz, żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama… (16,22a)
      Czym jest łono Abrahama? Było to w otchłani miejsce odpocznienia wszystkich tych, którzy umierali w łasce Bożej, przed przyjściem na świat Chrystusa Jezusa, póki jeszcze niebo nie było otworzone kluczem krzyża, męką i śmiercią Zbawiciela. Doktorzy Kościoła nazywali to miejsce Limmbum Patrum – tj. otchłanią świętych ojców (z komentarza ks. J. Wujka w Biblii Łacińsko-Polskiej czyli Pisma Św. S i N Testamentu, Wilno 1864/Wydawnictwo ANTYK, Komorów 1997).
      Podobnie czytamy w książce Marii od Jezusa z Agredy „Mistyczne Miasto Boże”:
      … Na krótko przed śmiercią św. Józefa, Pana Jezus rzekł do niego: „Mój ojcze, spoczywaj w pokoju, w łasce Mego niebiańskiego Ojca i w Mojej łasce! Prorokom i świętym, którzy oczekują cię w otchłani, oznajmij tę wesołą wiadomość, że bliskie jest ich wyzwolenie.” Przy tych słowach Jezusa Chrystusa św. Józef na rękach Zbawiciela oddał swą duszę Bogu. Syn Boży zamknął mu oczy. Zastępy aniołów zanuciły słodkie pieśni pochwalne, a następnie na rozkaz Pana aniołowie towarzyszyli najświętszej duszy Józefa do otchłani, w której przebywali patriarchowie i prorocy. Tam wszyscy po blasku niezrównanej pełni łask poznali w tej duszy żywiciela i wielkiego powiernika Zbawiciela świata i oddali mu należną cześć. Józef oznajmił im wesołą nowinę, że zbliża się ich wybawienie, że będą zaprowadzeni do wiecznego pokoju i wiecznej szczęśliwości, wywołując niewysłowioną radość w nieprzeliczonym zastępie owych świętych… (z rozdz. XXXI ‚Błogosławiona śmierć św. Józefa’)

      Zaś w dziele A. K. Emmerich, w rozdz. o zstąpieniu duszy Pana Jezusa do otchłani, tak czytamy:
      …Teraz skierował się Jezus do prawej, właściwej otchłani; u wejścia zetknęła się z Nim dusza dobrego łotra (Łk 23,42n), idąca w towarzystwie aniołów na
      ł o n o Abrahama, Przemówiwszy kilka słów do niego, wszedł Jezus do otchłani, gdzie na ł o n i e Abrahama spoczywały dusze sprawiedliwych jego potomków. Przestrzeń ta zdawała mi się wyżej położoną od tamtej. W otchłani tej zebrane były dusze wszystkich świętych Izraelitów, na lewo – Patryarchów, Mojżesza, sędziów i królów, na prawo – Proroków i wszystkich przodków Jezusa i ich krewnych aż do Joachima, Anny, Józefa, Zachariasza, Elżbiety i Jana Chrzciciela. Nie było tu złych duchów, nie było żadnych mąk, tylko tęsknota za spełnieniem obietnicy, danej pierwszym rodzicom, a ta właśnie spełniała się obecnie. Więc błogość niewypowiedziana i szczęśliwość przeniknęła wszystkie dusze, wszystkie otoczyły Zbawiciela, witały Go i cześć Mu oddawały, a spętani czarci musieli chcąc nie chcąc wyznać przed nimi swą nędzę i poniżenie.. Stąd wyruszył pochód tryumfalny z Jezusem na czele w głębszą sferę, stanowiącą pewnego rodzaju miejsce oczyszczenia dla pobożnych pogan, którzy mieli przeczucie prawdy i jej pożądali. Dusze te z rozczulającą radością oddały hołd Zbawicielowi… cdn

    • Leszek said

      cd.: Bogacz zawołał: „Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza, niech umoczy/aby umoczył koniec swego palca w wodzie i ochłodzi(ł) mój język, bo cierpię strasznie (wielkie męki) w tym płomieniu… (Łk 16,24)
      Bogacz błaga, aby Łazarz choć jedną kropelką wody, końcem swego palca, ochłodził i orzeźwił jego straszliwie rozpalony język, pogrążony w płomieniu ognia piekielnego. Taki oto komentarz do tego fragmentu św. Eweangelii daje św. Grzegorz Wielki:
      „Oto teraz bogacz w swych katuszach chce mieć za orędownika tego, nad którym za swego życia zmiłować się nie chciał. O, jaka dokładność sądów Bożych! Jakaż ścisła wypłata za czyny dobre i złe. Oto wcześniej wyraźnie powiedziano, że Łazarz pragnął otrzymać odrobiny spadające ze stołu bogacza, a nikt mu ich nie dawał, teraz zaś bogacz w swych katuszach pragnie, aby Łazarz końcem palca zwilżył wodą jego usta. Z tego, bracia, zrozumiejcie jak ścisła jest surowość Boga. Ów bowiem bogacz, który biedakowi okrytemu ranami i tego, co najdrobniejsze nie chciał udzielić ze swego stołu, teraz będąc w piekle doszedł do tego, iż sam prosił o to, co najmniejsze. Albowiem prosił o kroplę wody ten, który odmówił drobin chleba. Lecz na to trzeba zwrócić pilną uwagę, co to znaczy, iż bogacz pogrążony w ogniu prosił o zwilżenie swego języka. Pismo Święte ma to do siebie, iż niekiedy co innego mówi, a swymi słowy o czym innym poucza. Powyżej Pan nie powiedział, że ów pyszny bogacz oddawał się wielomówstwu, lecz iż ucztował wystawnie. Nie zaznaczył, iż ów grzeszył gadaniną, lecz skąpstwem i obżarstwem. Ponieważ jednak na ucztach zwykle pełno jest próżnej i zgubnej gadaniny, ten, o którym powiedziano, iż źle ucztował, w piekle na swym języku większe, od ognia ponosił cierpienia…”.

      Zaiste dziwną wydawać się może ta prośba bogacza, bo czyż jest mu w stanie pomóc, przynieść ulgę ta odrobina wody? Czy w jakimś, choćby najmniejszym stopniu zmniejszy ona straszliwą moc owego piekielnego płomienia? Czy jest w stanie, choćby troszeczkę, na moment, na chwilkę tylko ugasić, zmniejszyć straszliwą gorączkę jego języka?
      W żadnym wypadku nie, choć gdyby (za)istniała możliwość dotknięcia rozpalonego języka bogacza ową malutką kropelką wody, to trzeba by wtedy dać odpowiedź twierdzącą, lecz takiej możliwości – o czym nieco później – już nie ma i nigdy być nie może. A więc w żadnym wypadku nie, a jednak bogacz błaga o tę odrobinkę litości, o tę kropelkę miłosierdzia.
      Pogrążony w otchłani piekielnej bogacz prosi, błaga, by nie powiedzieć, że żebrze o tak niewiele, o ochłodzenie swego straszliwie rozpalonego języka, a nie innego jakiegoś członka swego ciała, bowiem w języku szczególniej daje się odczuć pragnienie. Choć niewątpliwie rzeczą pewną jest to, że bogacz grzeszył językiem (wielomóstwem, pychą, słowami pogardy – jak o tym mówił cytowany powyżej św. Grzegorz Wielki), to jednak w tekście ewangelicznym nie chodziło o jakiekolwiek, choćby najmniejsze pokrzepienie fizyczne tego członka ciała, ponieważ ciało, z jego zmysłami, jego członki dopiero po połączeniu się z duszą po swym zmartwychwstaniu, po wyroku potępienia na Sądzie Ostatecznym podzieli wieczne, niewyobrażalne cierpienia duszy (J 5,29b) potępionych.
      Zatem ta odrobina, kropelka wody mieszcząca się na samym koniuszku palca, w płomieniu, w ogniu cierpienia (pragnienia), która miała zwilżyć, ochłodzić rozpalony i wyschnięty język bogacza nie byłaby w stanie w żadnym wypadku dać jakiekolwiek, choćby najmniejsze z możliwych pokrzepienie fizyczne. Dla ulżenia ciału, byłoby to niczym, by nie powiedzieć, że byłoby to męką.
      O co zatem chodziło bogaczowi w tej prośbie skierowanej do Abrahama? Chodziło mu o choćby najmniejsze pokrzepienie duchowe w tym morzu, oceanie niewypowiedzianego językiem cierpienia, w morzu mąk, których żaden język nie byłby i nie jest w stanie wypowiedzieć, bo żadne słowa nie oddadzą/nie oddałyby rodzaju tych piekielnych cierpień, straszliwych piekielnych mąk.
      Czym jest piekło? Tak o tym czytamy w cz. 2 „Świadków Bożego Miłosierdzia” Anny:
      „Bóg jest Miłością. Tam, gdzie nie ma miłości, nie ma Boga. Nienawiść, pogarda, okrucieństwo – to straszliwa pustka pozbawiona miłości. To aktywny świat duchowy istniejący poza Miłością (…). Ludzie, którzy wybierają w tym życiu drogę odrzucenia miłości, miłosierdzia i w tym stanie wchodzą w wieczność nie giną po swojej śmierci. Istnieją, lecz poza Miłością, włączeni zostają w potworny stan nienawiści – pustki duchowej, w której żaden stwór duchowy nie może się rozwijać; może tylko cierpieć z niezaspokojonego głodu, pragnienia miłości … Bóg jest Miłością. Kto nie ma jej nic w sobie, przeszedłszy przez życie, ten zabił w sobie podobieństwo Boże – nie może tu, w niebie być! Piekło jest brakiem miłości Boga, jest wieczystą udręką, głodem i konaniem z braku obecności tam Boga, ale nie jest pustką – wypełnia je wszystko, co przed Miłością uchyliło się, uciekło, co nienawidzi Miłości. Jest tam zawiść, pycha. Jest pogarda wzajemna i zadawanie sobie bólu (…). Piekło – to stan, przed którym zatrzymała się miłość Boga i tam ona nie ma żadnego dostępu; to absolutny brak atrybutów Boga, a więc: współczucia, litości, miłosierdzia, dobroci, solidarności. Nie ma pociechy, nie ma ulgi, nie ma nadziei. I tam są chrześcijanie, wielu, tysiące! Tam są także ci, których na ziemi czci się publicznie, a to jest dla nich męczarnią”.
      A zatem owe wołanie potępionego bogacza o choćby najmniejsze ochłodzenie straszliwie rozpalonego i płonącego w płomieniach ognia piekielnego jego języka – to nic innego, jak tylko błagalna prośba o choćby najmniejszą oznakę, kroplę miłości Bożej, która mogłaby być dla niego, pogrążonego w ogniu – morzu otaczającej go zewsząd i zawsze nienawiści i pogardy, nadzieją na choćby najmniejszą zmianę swego straszliwego położenia.
      Ta k r o p l a miłości mogła by mieć postać najmniejszego gestu, aktu litości, współczucia, miłosierdzia, choćby jednego słowa współczucia, pocieszenia, co mogłoby przynieść bogaczowi jakąś ulgę czy nadzieję. I więcej, znaczyłoby to, że on sam miałby w sobie choćby najsłabszy cień, odruch miłości, byłby zdolny do jej wypowiedzenia. Bóg w sercu każdego człowieka zawarł pragnienie miłości – swoje znamię.

      • Leszek said

        Jedna z dusz czyśćcowych takie oto daje świadectwo nt. potrzeby doświadczania miłości:
        „Miłość Boga do nas jest odkryciem, które oszałamia nas na progu śmierci, lub lepiej – na progu prawdziwego życia. Ty wiesz, jak bardzo wszyscy spragnieni jesteśmy miłości, jak każda k r o p l a miłości ludzkiej – tak mała i tak rzadka – dodawała nam ochoty do życia, a jej brak powodował smutek, załamanie, rozpacz. Jak często ów brak społecznej miłości prowadzi ludzi do samobójstwa, odejścia od Boga, do zła, to ja wiem – tu. A tutaj nagle staje się źródłem, rzeką, morzem płynącej ku nam nieskończenie fali miłości. Stajemy przed możliwością wejścia w Nią i życia w Niej. Jedynym pragnieniem jest rzucić się w tę objawioną ci miłość całkowicie, natychmiast i na zawsze. Ale zatrzymują cię „szaty” nie dosyć czyste; a brud ich w tym „świetle” jest ujawniany w całej swej cuchnącej szpetocie. Głód bycia z Panem jest głodem niewyobrażalnym, lecz takaż jest nadzieja i pewność Jego miłości. A przyjaźń i miłość bliskich otacza nas i podtrzymuje”.

        Potępiony bogacz w piekle żebrał o jedno, choćby jedyne słowo czy spojrzenie litości, pocieszenia, co byłoby przejawem miłości. Ale w piekle żadnego choćby z możliwie najmniejszych przejawów miłości nie ma, bowiem tam miłość nie ma zupełnie dostępu. Tam jego mieszkańcy konają i cierpią z niezaspokojonego głodu i pragnienia miłości, dla której zostali stworzeni. Że tak jest, świadczą o tym choćby te oto dramatyczne, pełne niewypowiedzianej boleści i rozpaczy wyznania dusz potępionych, zamieszczonych w zapiskach S. Józefy Menendez; która wielokrotnie zwracała w nich uwagę na największą mękę piekła – pozbawienie duszy zdolności do miłowania:

        „To jest moją męką…że chciałabym miłować, lecz nie mogę. Pozostaje mi tylko nienawiść i rozpacz. Gdyby ktoś z nas, tu obecnych mógł raz chociażby uczynić, wypowiedzieć jeden, jedyny akt miłości…nie byłoby to już piekło!…Ale to niemożliwe, my tego nie możemy, żyjemy nienawiścią i złem. Pokarmem naszym jest nienawiść i wzajemny wstręt!” i

        „Największą tutaj, tego miejsca męką jest nie móc, jest to, że nie możemy miłować Tego, którego musimy nienawidzić. Och! Jak bardzo trawi nas pragnienie i głód miłości, ale już za późno…Ty też odczujesz ten sam głód, to samo trawiące nas pragnienie: jedynie nienawidzić, złorzeczyć, mieć wstręt i pragnąć zguby dusz…Oto nasze jedyne pragnienie i nic innego już nas tu nie obchodzi!”

        W opisie piekła wg bł. Henryka Suzo, tak m.in. czytamy: …Pijacy i łajdacy, służący swemu brzuchowi (Flp 3,9), byli niby zgłodniałe wilki, dotknięci niewiarygodnym głodem i nieznośnym pragnieniem. Pragnęli dostać maleńką k r o p e l k ę wody dla odświeżenia języka spalonego ogniem żaru, ale nikt im jej nie dawał… (źródło: O. Dominique Cerbeland „Diabeł…a jednak istnieje”; Edycja św. Pawła, Częstochowa 2001).

    • Leszek said

      …A prócz tego (I poza tym wszystkim) między nami, a wami zionie (rozciąga się) ogromna (bezdenna, wielka) przepaść (otchłań), tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może, ani też stamtąd do nas się przedostać… (Łk 16,26)
      Jest jeszcze inny powód – o którym mówi Abraham – uniemożliwiający uczynienie zadość błagalnej prośbie potępionego bogacza o zwilżenie kropelką wody przez Łazarza jego rozpalonego i płonącego w ogniu piekielnym języka. Otóż przeszkodą w sprawieniu bogaczowi choćby najmniejszej ulgi w jego niewypowiedzianym cierpieniu jest istniejąca i nie do przebycia ogromna przepaść, czy jak chcą inni tłumacze biblijni tego wiersza wielka otchłań.
      Dzieli nas ogromna i nie do przebycia, nie do przejścia przepaść – mówił Abraham do potępionego bogacza, bowiem ’nikt z nas, choćby chciał stąd do was przejść nie może, ani też stamtąd nikt z was do nas przyjść nie potrafi’. Nie jest możliwym w żadnym wypadku przebycie tej straszliwej przepaści przez nikogo, zarówno stąd – to jest przez mieszkańców łona Abrahamowego, a później Nieba, świętych i błogosławionych, jak i stamtąd – to jest spośród mieszkańców królestwa umarłych, piekła, spośród potępionych. Jak więc należy rozumieć tą niemożność przebycia tej przepaści, przejścia z jednego miejsca do drugiego miejsca pobytu, z jednego królestwa do drugiego królestwa?
      Synowie Izraela, których Bóg, Jahwe wyprowadził mocną ręką z Egiptu, z domu niewoli przeszli jednak suchą nogą przez środek morza, zamienione na czas tego przejścia w suchy ląd (Ps 106,9), a następnie prowadzeni przez Jahwe przeszli nie do przebycia pustynię wielką i straszną, ’przeszli ziemię, której nikt nie może przebyć’ (Jr 2,6d), by dojść do wspaniałej Ziemi Obiecanej, będącej kontrastem pustyni .
      Jednak w przypadku owej przepaści – o której wspominał Abraham – rzecz się ma zupełnie inaczej, bowiem jej nie można (było) w żaden sposób przebyć i nikt spośród mieszkańców obydwu królestw dokonać tego nie potrafi. Dlaczego tak jest?
      Wiemy już, że Bóg tak swoim wyrokiem postanowił, którego nic już zmienić nie może. Z odpowiedzią na postawione pytania dotyczące niemożności przebycia owej przepaści, śpieszy nam z wyjaśnieniem św. Grzegorz Wielki, w tych oto słowach:
      „Niewątpliwie ci, którzy są w piekle, pragną dostać się tam, gdzie błogosławieni zażywają szczęścia; czy jednak można powiedzieć, iż ci, którzy już do tego szczęścia zostali przyjęci, chcą przejść do tych, którzy w piekle doznają katuszy? Jak jednak odrzuceni pragną przejść do wybranych, to jest wydostać się z miejsca swoich katuszy, tak i sprawiedliwi kierując się miłosierdziem pragnęliby przejść do udręczonych ponosząc męki i uwolnić ich. Jednakże ci, którzy choćby chcieli przejść z siedziby wybranych do tych, którzy cierpią i ponoszą katusze, uczynić tego nie mogą, albowiem dusze w swej dobrej naturze mają miłosierdzie, jednakże już będąc złączone ze sprawiedliwością swego Stwórcy tak są skrępowane tym, co należyte, iż żadnego dla odrzuconych nie odczuwają współczucia. Zgadzają się ze Stwórcą, z którym są złączeni i nie zstępują nawet uczuciem miłosierdzia dla tych, których wyrwać nie mogą w żaden sposób. Widzą ich bowiem dalekimi od siebie i wiedzą, że Ten ich odrzucił, Którego miłują jako swego Stwórcę. Ani więc sprawiedliwi nie mogą przejść do odrzuconych, ponieważ już wywyższeni sprawiedliwym sądem żadnej dla nich nie mają litości czy współczucia, ani też niesprawiedliwi nie przechodzą do szczęścia tych, które jest udziałem błogosławionych, są bowiem skazani na wieczne potępienie”.

      • Leszek said

        Jest jeszcze inna przeszkoda, która czyni niemożliwym przebycie przepaści, o której wspomina Abraham. Jaką ona jest możemy dowiedzieć się ze słów św. Katarzyny z Genui, która w ten sposób pisze:
        „Podobnie jak dusza czysta i nieskalana znajduje swój spokój jedynie w Bogu (Ps 62,2.6-8), dla którego jako celu została stworzona, tak dla duszy obciążonej grzechem ciężkim, prócz piekła nie ma odpowiedniejszego miejsca; Bóg je duszom potępionym przeznaczył na ostateczny i wieczny w nim pobyt. …Gdyby natomiast dusza nie mogła znaleźć (znajdować) się w miejscu przeznaczonym przez sprawiedliwy wyrok Boga, wtedy piekło jej cierpień byłoby jeszcze większe; znalazłaby się bowiem gdzie indziej, niż chciał tego Bóg, którego sądy nacechowane są miłosierdziem i łagodzą karę słusznie zasłużoną. Oto dlaczego dusza, nie znajdując miejsca sobie odpowiedniejszego, ani mniejszej kary, rozpaczliwie rzuca się do piekła, wyznaczonego przez Boga, jako miejsca najwłaściwszego. Taka rzecz ma się i z czyśćcem. … Gdyby dusza nie mogła znaleźć się w tym miejscu, przeznaczonym dla oczyszczenia, w tej chwili stworzyłaby sobie piekło, gorsze od mąk czyśćcowych; ujrzałaby, bowiem niemożliwość złączenia się z celem ostatecznym – Bogiem, a to z racji grzechów nie odpokutowanych. Taki stan dużo gorszy jest od mąk czyśćcowych, owszem podobny jest piekłu” („Rozprawa o Czyśćcu”, rozdz. VIII, 1.3-5).

        Podsumowując, idąc za Biblią Jerozolimską, trzeba powiedzieć, że owa przepaść – oznacza ’niemożliwość zmienienia przeznaczenia, tak dla wybranych, jak i potępionych’.

    • Leszek said

      …Tamten rzekł: „Proszę więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca! Mam bowiem (jeszcze) pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli (nie dostali się) na to miejsce (mąk) męki”… (Łk 16,27-28)
      W dalszym ciągu jesteśmy świadkami dialogu potępionego bogacza z Abrahamem. Teraz uwaga bogacza koncentruje się na jego braciach, żyjących jeszcze na ziemi, w jego rodzinnym domu. Prosi zatem Abrahama, by ten posłał do nich Łazarza, aby sprowadzeni zostali ze złej drogi, jeśli bowiem nie zostaną upomnieni, jeśli nikt ich nie upomni, to będą kiedyś skazani na podobne co on straszliwe męki, to podzielą jego los.
      ‘Skoro, ojcze Abrahamie – płacząc, wołał bogacz jeszcze głośniej – nie jest możliwym, aby Łazarz przyniósł mi ulgę, zwilżając kropelką wody mój straszliwie rozpalony i trawiony ogniem piekielnym język, to proszę o łaskę, o miłosierdzie dla moich pięciu braci. Wiesz bowiem, ojcze Abrahamie, że na ziemi żyją jeszcze ci moi bracia. Nie chcę, by oni cierpieli te same, co i ja udręki. Zatem proszę cię, ojcze poślij do nich Łazarza, niech im powie, gdzie się znajduję i dlaczego się tu – gdzie jestem – znalazłem. Niech ich ostrzeże, że jeżeli będą tak nadal żyć, jak do tej pory żyją, to podzielą mój los. Niech im Łazarz powie, że w miejscu, gdzie się znajduję, panuje tylko nienawiść. Niech im powie, że teraz rozumiem jak straszną rzeczą jest nie być kochanym, a ja będąc na ziemi nigdy nikomu nie okazywałem miłości, nawet własnym krewnym. Pojąłem czym jest miłość, w tym ułamku sekundy, gdy moja dusza ujrzała Boga. O! Poślij Łazarza, by im powiedział, że piekło istnieje i jest straszliwe, i że ten, kto nie kocha Boga i bliźniego, idzie do piekła. Poślij go, ojcze Abrahamie! Niech się, póki jeszcze mają czas opamiętają, aby nie musieli przyjść tu, do tego miejsca wiecznych udręk i mąk, gdzie ja teraz jestem’.
      Bogacz, nie mając już żadnej nadziei, żeby jego położenie i stan zostały odmienione, stara się teraz o ocalenie przed miejscem, w którym się znalazł swoich bliskich. Wygląda na to, że bogacz zwierza się Abrahamowi ze swojego zmartwienia o los swoich braci, którzy – ale tylko z pozoru – sprawiają mu ból i są przyczyną tegoż. Boli i martwi go ich postępowanie, boleje nad nieszczęściem, które sobie w wieczności mogą zgotować czy też gotują. Wydaje się, że jest mu ich żal, że jest o nich, o ich zbawienie wielce zatroskany. Zatem można by dojść do wniosku, że kieruje nim miłość bliźniego. Jeśli prosi o ratunek dla swoich braci, to ta jego prośba wskazywała by na to, że ma jednak w sobie miłość bliźniego, a zatem w takim razie nie mógłby znajdować się w piekle, lecz w głębokim czyśćcu.
      Tak mogłoby się wydawać, ale tylko z pozoru, bowiem prawda okaże się zupełnie inna. Bogacz znajduje się w piekle, a ta jego nowa prośba wypływa tylko z pobudek egoistycznych, czyli z myślenia wyłącznie o sobie, o czym za chwilę.
      Postawmy sobie najpierw pytanie natury ogólnej: Czy potępieni naprawdę mogą chcieć i chcą (pragną) naszego zbawienia, zbawienia swoich bliskich? Czy jest to możliwe, żeby ci potępieni, którzy w swym ziemskim życiu gardzili Bogiem, Jego Miłością, za nic mieli miłość bliźniego, żyjąc niejako w nienawiści tej cnoty miłości i w takim to stanie zeszli z tego świata, będąc już na wieki utwierdzeni w woli przeciwnej Woli Bożej (a ta jest taką, abyśmy się miłowali) i znieruchomieli w niej na wieki, na podobieństwo żony Lota zamienionej w słup soli (Rdz 19,26), przebywający w wiecznym królestwie nienawiści razem z szatanami, pragnęli naszego dobra, byli zatroskani o zbawienie naszych dusz? cdn

      • Leszek said

        Czyż Bóg Ojciec w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki”, w rozdz. ‚Nauka o Moście’ św. Katarzynie ze Sieny, nie zapewnił, że „pragnieniem błogosławionych, którzy zeszli z tego świata w stanie miłości, jest widzieć chwałę Bożą w nas podróżnych pielgrzymach, zawsze biegnących do kresu śmierci. Pragnąc chwały Bożej pragną zbawienia naszego, przeto zawsze modlą się do Boga za nas”.
        Czyż zatem jest możliwym to, by równocześnie zarówno błogosławieni, jak i potępieni, oddzieleni od siebie nieprzebytą przepaścią mieli w sobie takie same pragnienia i żywili troskę o zbawienie dusz ludzi żyjących jeszcze na ziemi? Nie, to nie jest możliwym, może być w nich równocześnie i „tak” i „nie”. Tych przeciwstawnych sobie rzeczywistości nie można ze sobą pogodzić, są bowiem nie do pogodzenia.
        Trzeba więc sobie jasno powiedzieć, że nie mogą być w tym zgodni i nie są! Bowiem tylko błogosławieni naprawdę są zatroskani o nasze zbawienie, gdy tymczasem potępieni pragną tego, abyśmy podzielili ich straszny los, ich wieczne nieszczęście.
        I jest to prawdą, tak bowiem czytamy m.in. w zapiskach S. Józefy Menendez, po jej doświadczeniach z pobytu w piekle:
        ‘Widzę jasno, że wszystkie cierpienia świata są niczym w porównaniu z bólem, jaki sprawia świadomość, że już więcej nie można miłować, gdyż tam oddycha się tylko nienawiścią i pragnieniem zatracenia dusz !’ A jedna z dusz potępionych tak skarżyła się S. Józefie:
        „Och! Jak bardzo trawi nas głód miłości, ale już jest za późno … Oto nasze jedyne pragnienie: nienawidzić, złorzeczyć i pragnąć, życzyć sobie zguby dusz … Nic innego już nas tu nie obchodzi!”

        Jeśli więc potępiony bogacz w swym ziemskim życiu nie miał w sobie miłości – a więc trwał w śmierci (1J 3,14b) – i w takim stanie wszedł w wieczność, to skąd niby mógł ją mieć będąc w piekle, w miejscu, gdzie panuje tylko wzajemna nienawiść?
        Jeśli tak się rzeczy mają, to co było powodem tak sformułowanej drugiej prośby potępionego bogacza do Abrahama? Jeśliby nim kierowała „miłość” bliźniego – choć wiemy, że o żadnej takiej miłości nie mogło być i nie było mowy – to, czego po niej tak naprawdę się spodziewał? Czego oczekiwał? Czyż naprawdę chodziło mu o „dobro” swoich braci, czy też miał na względzie tylko i wyłącznie siebie samego, jak już to zostało powiedziane? A jeśli tak było – bo tak rzeczywiście było, o czym za chwilę – to, na co liczył, mając na względzie swoje straszliwe położenie?
        A może raczej – zapytajmy – czego się obawiał? Co przeczuwał? „O wszystkim, co się dzieje na świecie, mamy jedynie mętną wiedzę – mówi potępiona dusza Anity – . Lecz znamy dobrze, my potępieńcy to, co nas bezpośrednio dotyczy. W ten sposób znam również, Klaro twoje ostateczne przeznaczenie”. (z „Listu zza grobu”, Pismo Fronda nr 25/26, zima 2001).
        Czego się obawiał ze strony swoich braci, o których sposobie życia, o nich samych najlepiej wiedział? cdn

      • Leszek said

        W jaki sposób ich życie na ziemi, jak i sami jego bracia miało (mieli) związek – a miało mieć związek w wieczności – ze stanem i położeniem bogacza w piekle? Odpowiedzi na te pytania, legły u podstaw drugiej prośby bogacza, jeśli zauważymy, że: „Tam, gdzie została zabita miłość, wyplenione współczucie i miłosierdzie, tam króluje nienawiść, cynizm i pycha. Człowiek, który w takim stanie wszedł w wieczność jest im przynależny. … Tam nie ma wstydu za swoje postępowanie, bólu z powodu cierpień zadawanych innym, skruchy. Jest tylko strach – o siebie, myśl tylko – o sobie, przerażenie” (Anna „ŚBM”, cz.1, z rozdz. II, s.167).
        Dlaczego teraz tak bardzo bogaczowi, odbywającemu w piekle wiekuistą pokutę, po której nie będzie zbawienia, zależało na „nawróceniu/ostrzeżeniu” swoich pięciu braci? Ponieważ w bogaczu przerażenie budziło ich życie, które było dokładnym naśladowaniem, jakby kopiowaniem jego własnego niegodziwego życia, w myśl znanego przysłowia: ‘z kim kto przestaje, takim się staje’, czemu zdaje się odpowiadać to słowo Pisma: „kto z pysznym przestaje, ten do niego się upodobni” (Syr 13,1b; por. 1Kor 5,9 -11). Był on bowiem dla nich wzorem, a jego bracia ukształtowani na jego podobieństwo, mając wpojone jako wartości to, co on sam za wartość uważał, podążają jego śladem, przez co, gdy i oni dostaną się do piekła, męki bogacza jeszcze bardziej wzrosną. Zatem strach i obawa przed zwiększeniem się mąk piekielnych, a nie żadna miłość bliźniego, skłoniły potępionego bogacza do wypowiedzenia drugiej prośby do Abrahama. Tak, nie było mowy o żadnej miłości bliźniego, bowiem jak mówi o sobie i wszystkich innych potępionych, potępiona dusza Anity: „My nie kochamy już tutaj nikogo” (za „Miłujcie się”, nr 1-1/1998, s. 5). cdn

      • Leszek said

        Dokładnie o tym mówi Bóg Ojciec w „Dialogu… Księgi Boskiej Nauki” :

        „Tak wielka jest nienawiść, którą żywią potępieńcy, że nie mogą chcieć ani pragnąć żadnego dobra. Nieustannie Mi bluźnią. A wiesz, czemu nie mogą pragnąć dobra? Bo wraz z życiem człowieka kończy się wolna wola. Stracili czas dany im do zdobycia zasług. Nie mogą na nic zasłużyć. Duszę tych, co zmarli w nienawiści, obarczeni winą grzechu śmiertelnego, sprawiedliwość Boska trzyma w pętach nienawiści i dusza ich trwa uparcie w złości, którą nosi w sobie, trawiąc się sama. Ciągle rosną jej męki, a zwłaszcza męki pochodzące od tych, których potępienia była przyczyną.
        Przypomnij sobie tego potępionego b o g a c z a, który prosił o łaskę, aby Łazarz poszedł do jego braci, pozostałych na świecie i zawiadomił ich o jego mękach. Nie uczynił tego z miłości ani ze współczucia dla braci, bo był pozbawiony miłości i nie mógł pragnąć dobra ani Mojej chwały, ani ich zbawienia. Bo jak ci rzekłem, potępieni nie mogą uczynić nic dobrego bliźniemu i bluźnią Mi; życie ich skończyło się w nienawiści do Mnie i do cnoty miłości. Więc c z e m u t o u c z y n i ł? Uczynił to, gdyż był najstarszy z nich i wychował ich w niegodziwościach, w których sam żył. Tak, był przyczyną ich potępienia i widział, że pogorszy się jego kara, jego męki się jeszcze zwiększą; gdy będą oni dzielić z nim męki tam, gdzie dusze trawią się wiecznie nienawiścią, bo w nienawiści skończyło się ich życie” (z rozdz. ‚Nauka o Moście’).
        Strach przed zwiększeniem się piekielnych mąk, a także bliska ich perspektywa były powodem tej prośby bogacza. Tak też możemy o tym przeczytać w Biblii Łacińsko-Polskiej w komentarzu do słów bogacza: ‘poślij Łazarza do domu ojca mego, aby im świadectwo wydał, iżby też oni nie przyszli na to miejsce’ – modli się nie o zbawienie swych braci, które nie obchodzi potępionych, chociaż to udaje; lecz za siebie, żeby przez postępki braci, którym zostawił zły przykład, nie pomnażały się jego katusze. Bogacz dobrze wiedział, że znalazłszy się w piekle, jego bracia spotęgowaliby jeszcze jego męczarnie. „Tam towarzysze w potępieniu nie tylko nie przyniosą ulgi cierpieniom – pisał św. Tomasz z Akwinu – ale uczynią je jeszcze bardziej nieznośnymi. Obecność najbliższych będzie szczególnym przekleństwem, gdyż dusze potępione wolałyby przebywać wśród bestii, niż razem ze swymi najbliższymi”.
        Z kolei św. Grzegorz Wielki mówił:
        „Potępieńcy widzieć będą w ogniu i ciemności, przy świetle płomieni piekielnych tych, których pociągnęli za sobą na potępienie, a widok ten będzie dopełnieniem ich cierpień”.
        Więc to wszystko kryło się za prośbą bogacza za jego braci.

  37. Dana said

    Jednocześnie Lech Wałęsa cały czas utrzymuje, że opublikowanie dokumentów na jego temat pomoże mu w dojściu do prawdy, że wszystkie te papiery były sfabrykowane.

    Dodał, że chce dostać ksero całości tych akt, jakie ma w posiadaniu IPN. I zaznaczył, ze „będzie w sobotę w Warszawie”. Komitet Obrony Demokracji poinformował natomiast, że w niedzielę 28 lutego Wałęsa ma pojawić się na ich manifestacji.Wróci z podróży : „Pozdrowienia z trasy Gdańsk, Warszawa, Frankfurt, Karakas, Miami” – napisał na blogu i zamieścił serię zdjęć z samolotu.

    • Darek said

      Więc weekend zapowiada się gorąco.

      • Kondzi said

        Komitet Obrony Donosicieli będzie tańczył i podskakiwal w weekend trochę ruchu dla zdrowia im się przyda hehe🙂

      • Kondzi said

        Donald to kiedyś przywoził słońce z Peru a Wałęsa przywiezie z Miami KODowcom żeby nie zamarzli w weekend🙂

  38. Beza said

    Módlmy się o pokój w Polsce i na świecie !!!

    Krucjata Modlitwy (27) Modlitwa o pokój na świecie

    O Mój Jezu, ja błagam o Miłosierdzie dla tych, którzy cierpią z powodu straszliwych wojen.
    Ja proszę, żeby pośród tych torturowanych narodów, które są ślepe na prawdę o Twoim istnieniu, został zaprowadzony pokój.
    Proszę, okryj te narody mocą Ducha Świętego,
    aby powstrzymały swoje dążenie do władzy nad niewinnymi duszami.
    Miej Miłosierdzie nad wszystkimi Twoimi krajami, które są bezsilne wobec złych okrucieństw, jakie ogarniają cały świat! Amen

    Krucjata Modlitwy (120) Zatrzymaj szerzenie się wojny

    O Mój Słodki Jezu,
    ukróć wojny,
    które niszczą ludzkość.
    Ustrzeż niewinnych od cierpienia.
    Chroń dusze, które próbują
    wnosić prawdziwy pokój.
    Otwórz serca tych,
    których dotknęło
    spowodowane wojną cierpienie.
    Chroń młodych i wrażliwych.
    Uratuj wszystkie dusze,
    których życie
    zostało zniszczone wojną.
    Umocnij nas wszystkich,
    drogi Jezu –
    tych, którzy modlą się za dusze
    wszystkich Bożych dzieci –
    i obdarz nas Łaską,
    aby znieść cierpienia,
    które mogą zostać nam zadane
    w czasie tych wojennych konfliktów.
    Błagamy Cię,
    zatrzymaj szerzenie się wojny
    i doprowadź dusze
    do Najświętszej Ostoi
    Twojego Serca.
    Amen
    http://www.internetgebetskreis.com/pl

    M O D L I T W A do CHRYSTUSA KRÓLA.
    ( podyktowana przez Pana Jezusa)
    Panie Jezu Chryste – KRÓLU nasz i całego świata – zmiłuj się nad Twym wiernym ludem,
    który pragnie Cię wywyższać każdego dnia; który pragnie Cię widzieć KRÓLEM Wiecznej
    Chwały, KRÓLEM Człowiekiem, KRÓLEM Bogiem Wszechmogącym, KRÓLEM życia i śmierci.
    Wysławiamy Cię, cześć Ci oddajemy, jako KRÓLOWI POLSKI i WSZECHŚWIATA i kochamy Cię ! Przemień serca wszystkich ludzi, aby panował w nich pokój i szacunek do wszystkiego, co stworzyłeś – tak nam dopomóż Bóg po wszystkie czasy, na wieki wieków. Amen.

    • Gosia 3 said

      INTENCJA :” ZA NASZE POLSKIE DUCHOWIEŃSTWO”

      O, drogi Jezu, pomóż Twoim wyświęconym sługom rozpoznać

      schizmę, która się rozwija w Twoim Kościele.

      Pomóż Twoim wyświęconym sługom, pozostać silnymi i wiernymi Twojemu Świętemu Słowu.

      Nigdy nie pozwól, aby ziemskie ambicje przesłoniły im czystą miłość do Ciebie.

      Daj im łaski, aby pozostali czyści i pokorni przed Tobą

      i aby czcili Twoją Najświętszą Obecność w Eucharystii.

      Pomóż i prowadź te wszystkie wyświęcone sługi, którzy mogą być letni

      w miłości do Ciebie i cały czas rozpalaj na nowo w ich duszach ogień Ducha Świętego.

      Pomóż im rozpoznać pokusy, na które są wystawiani, żeby ich rozproszyć.

      Otwórz ich oczy, aby w każdej chwili mogli ujrzeć Prawdę.

      Błogosław ich w tym czasie i osłoń ich Twoją

      Najdroższą Krwią, aby zapewnić im ochronę przed wszelką szkodą.

      Daj im siłę do odparcia kuszenia szatana, gdyby podsuwał im pokusę zaprzeczania istnienia grzechu.

      Amen.

      Modlitwa Różańcowa za Pana Prezydenta i Rząd wg własnych możliwości. Chociaż 3x Zdrowaś Maryjo!

    • Mariusz said

      Amen.

    • Krystyna said

      Amen.

    • Bryza said

      +
      Amen.

  39. barbara said

    Amen.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: