Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for 12 marca, 2016

O jaką demokrację walczą KODziarze

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 marca 2016

Tak niedawno w czerwcu 2015 roku za rządu Kopacz po ujawnieniu taśm z restauracji Sowa i Przyjaciele część młodzieży wyszła na ulice zaprotestować przeciw rządowi.  Wówczas podobno nie tak jak teraz za nowego rządu panowała Europejska demokracja, wzór o który dziś walczą KODziarze. Dziś jest nowy rząd PIS-u i niektórzy ludzie też wychodzą na ulicę bo uważają że zapanowała dyktatura.  Czytelników zapraszam do oglądnięcia całego filmu z przed kilku miesięcy gdy w Polsce panowała wzorowa europejska demokracja PO-PSL oraz drugi film z ostatnich dni gdy w Polsce już zapanowała dyktatura PIS-u. Swoją drogą ciekawe co by było gdyby Premier Beata Szydło tak jak Kopacz wysłała policję na manifestujących KODziarzy.

czasy wzorowej demokracji

czasy dyktatury PIS-u

Posted in Ciekawe, Polityka, Warto wiedzieć, Zdrajcy Polski | Otagowane: , , , , | 133 Komentarze »

Wstańcie, chodźmy!

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 marca 2016

wKrzyżowiec XX wieku – Plinio Corrêa de Oliveira – zapytany kiedyś o Polskę i jej rolę w cywilizacji chrześcijańskiej odpowiedział w charakterystycznym dla siebie stylu, używając barwnej metafory. Nazwał on Polskę krajem zachodzącego słońca.

Dlaczego? Wszak zachód słońca kojarzy się z końcem dnia, z nadejściem nocy, ze schyłkiem i wyciszeniem. A przecież to wydaje się tak dalekie od naszego narodowego charakteru, który był przez całe wieki historii i nadal jest tak temperamentny i niespokojny. Sami najlepiej wiemy, jak niewiele naszej słowiańskiej duszy trzeba, aby od euforii i triumfalizmu przejść w rzewne, smętne, nostalgiczne tony. Kiedy indziej znowu, gdy łzy cisną się do oczu i żal dławi gardła, w jednej chwili pod wpływem impulsu potrafimy wybuchnąć żywiołową radością. Jakże dalekie to od północnego chłodu ludów Skandynawii, brytyjskiej flegmy, francuskiej dyplomacji, włoskiego dolce vita i nieznośnego niemieckiego porządku über alles

Co tu dużo mówić, jesteśmy narodem niestałym i nieprzewidywalnym. W tym sensie, nie do końca ucywilizowanym. Ale z tej naszej słabości miłosierny Bóg – Pan historii – wyprowadzał nieraz dobro i czynił z Polski często narzędzie swoich planów.

Kiedy słońce zachodzi, wzbudza w nas największy zachwyt – wyjaśnia Plinio Corrêa de Oliveira. To prawda – właśnie wtedy olśniewa nas feerią barw i pociąga ku tajemnicy nieskończoności. Tak też jest z Polską. Kiedy inni nie widzą już nadziei, bo ludzka logika wskazuje na nieuchronny koniec dnia, a wraz z nim nadejście nocy, tylko Polacy są skłonni do heroizmu na przekór wszystkiemu. Świadczą o tym nasze zrywy. Często, niestety, na przekór chłodnej kalkulacji i zdrowemu rozsądkowi. Ale czasem też na przekór ogarniającej innych beznadziei i pokusie zwątpienia.

Czyż moment taki właśnie nie nadszedł? Kiedy słońce zachodzi nad naszą smutną cywilizacją, a dekadencja narodów niegdyś chrześcijańskich osiąga swoje apogeum?

Owszem, musimy być świadomi, że jako naród sami również padamy ofiarą tego zmierzchu Zachodu. Nasze rodziny są w coraz większej rozsypce, upadek moralności sięga niewyobrażalnego dotąd dna, a siły osobowego zła, mocno już zakorzenione, coraz bezczelniej podnoszą łeb. Dookoła trup dusz ścieli się gęsto. A mimo to sąsiednie narody oczyma licznych swych przedstawicieli patrzą na nas z nadzieją na ratunek czy choćby impuls do walki wbrew totalnej bezsilności.

Wiele wskazuje na to, że jako naród otrzymujemy właśnie od Bożej Opatrzności – być może po raz ostatni – nasze kolejne pięć minut w historii. Czy, jak owi niewdzięcznicy zaproszeni na ucztę z przypowieści ewangelicznej, odpowiemy wykrętnie: Panie, miej nas za wymówionych i wrócimy do naszych drobnych spraw, małości i lęków?

Czy też raczej wraz z cierpiącym Chrystusem i resztkami Jego uczniów w spustoszonym herezją modernizmu Kościele, po żarliwej modlitwie w Ogrójcu, powiemy do wszystkich śpiących i letnich: Wstańcie, chodźmy! (Mt 26, 46). I pociągniemy ich do decydującej walki o dusze nie tylko naszego narodu, ale i całego świata?

 

Sławomir Skiba

Źródło:pch24.pl

Posted in Patriotyzm | Otagowane: | 159 Komentarzy »