Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for 21 marca, 2016

Wielki Poniedziałek: namaszczenie Jezusa zapowiedzią śmierci

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 marca 2016

Dziś Wielki Poniedziałek. Oto w ostatniej już wędrówce do wielkiej i hałaśliwej Jerozolimy, gdzie Jezus idzie na „ swoją godzinę”, zatrzymujemy się wraz z Nim na uczcie w domu Jego przyjaciół: Łazarza, Marty i Marii. Czy nie wydaje ci się dziwne, że Jezus rozpoczyna ostatni tydzień swojego ziemskiego życia od udziału w uczcie wydanej na Jego cześć? Mielibyśmy powody oczekiwać, że poświęci więcej czasu na modlitwę i rozmowę z Ojcem lub też w inny sposób będzie szukał umocnienia na czas czekającej Go męki.
On jednak spokojnie je obiad z przyjaciółmi. Przyjmuje ich gościnność i miłość. W zamian ofiarowuje im swój czas. Choć w ostatnim czasie nad Jezusem zebrały się czarne chmury, jest prześladowany, były próby zabicia Go, to tutaj jest zupełnie inny klimat. Dużo ciepła, życzliwości, z pewnością dużo miłych słów i ważnych gestów. Przecież niedawno Łazarz odzyskał „drugie życie”, został wszak wskrzeszony z martwych przez Jezusa. Św. Jan ewangelista skupia się jednak na jednym z gestów – na namaszczeniu nóg Jezusa drogocennym olejkiem i wycieraniu ich włosami. Publicznie kobiety nie wykonywały takich intymnych gestów wobec mężczyzny. Maria to czyni. W międzyczasie Judasz czeka na okazję, by móc wykraść jak najwięcej z trzosa powierzonego mu przez Jezusa i Apostołów. Jezus wie o tym, ale nie porusza tego tematu nawet wtedy, gdy Judasz krytykuje Marię za marnowanie cennego olejku. Jezus przyjmuje gest Marii i wykorzystuje do zapowiedzenia swojej bliskiej już śmierci. Czyżby Maria wiedziała – i tylko ona – że jest to pożegnalne spotkanie? Ona jest uczniem doskonałym, nie tylko słucha, ale także rozumie, co Jezus czyni. Namaszcza Jezusa na pogrzeb! Tylko ona wie, że Jezus umrze. Niesamowite jest, że tego nie wie żaden z Jego uczniów. Nikt z Dwunastu nie czuje, dokąd zmierza ta historia. Jaka głęboka więź przyjaźni jest między Marią a Jezusem, skoro ona wyczuwa to, czego nie potrafią wyczuć uczniowie? Stąd z pewnością ta czułość i troska Marii. Na nic i na nikogo nie zważa. Choć przybliża się godzina śmierci Jezusa, uwagę Jego wciąż pochłania miłość. Okazuje ją ludziom, którzy są Mu bliscy, i pozwala ją okazać również sobie. Upomnienia, słabości, a nawet grzechy są dla Niego sprawą drugorzędną. Wejdę i ja dziś do domu w Betanii. Patrząc na to, co się tam wydarza, pomyślę, jaki szczególny gest miłości chciałbym ofiarować Jezusowi na sześć dni przed Paschą? Co z moich postanowień wielkopostnych udało mi się przechować na dzień Jego pogrzebu, co jest na dziś moim drogocennym olejkiem? Poszukam może tylko jakichś drobnych gestów, jakiejś okazji, aby być z Bogiem, bez względu na wszystko i wszystkich. Nie będę już szukał wielkich uniesień duchowych, po prostu posiedzę trochę przy moim Bogu. Dam Mu coś, czego nikomu nigdy jeszcze nie dałem. Coś, co zachowałem tylko dla Niego – czułość mojego serca. On zna moje serce, dostrzeże to, i przede mną też otworzy swoje Serce. „Jezu, cichy i pokornego serca, uczyń serce moje według Serca swego”.

Źródło: dzienniklodzki.pl

Posted in Kościół, Modlitwa | Otagowane: , | 73 Komentarze »