Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Odkupienie a ohyda spustoszenia

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 Marzec 2016

Inspiracją do napisania tego opracowania były słowa komentarza jednego z blogowiczów w Gł. Wpisie z 1.03.16 zatyt. „Czy Ostrzeżenie będzie w Wielki Piątek w tym roku?”: „Trzeba też pamiętać, że najważniejsze wydarzenie w historii ludzkiej jest już za nami (Odkupienie) i nie potrzeba przywiązywać zbytniej wagi do proroctw”.

To twierdzenie, że Odkupienie (a nie Zmartwychwstanie?) jest najważniejszym wydarzeniem w historii ludzkiej, do końca jednak – według mnie – nie jest prawdziwe. Wymaga zatem wyjaśnienia, co też będzie istotą tego opracowania.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że treść tego opracowania została oparta na takich źródłach, jak (gdy będę przytaczał fragmenty z tych źródeł, będę używał dla ich zaznaczenia stosowne skróty, podane poniżej w nawiasach):

  1. Pismo Święte.

  2. Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK).

  3. ks. Stefano Gobbi „Orędzia Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów” (Orędzia).

  4. „Prawdziwe Życie w Bogu” V. Ryden (PŻwB).

  5. Św. Katarzyna ze Sieny „Dialog o Bożej Opatrzności czyli Księga Boskiej Nauki” (Dialog).

  6. Maria Valtorta „Poemat Boga-Człowieka” (Poemat BC)

  7. Maria Valtorta „Koniec Czasów”

  8. O. Bonawentura Meyer „Ostrzeżenie z Zaświatów” (Ostrzeżenie).

Zanim jednak o Odkupieniu, które miało miejsce w konkretnym, przewidzianym w wyrokach Opatrzności Bożej czasie historycznym, w pełni Czasów (Ga 4,4n), cofnijmy się do przeszłości, do początku Czasów. Trzeba nam to uczynić, bo Odkupienie jest/było następstwem tego, co się właśnie wtedy wydarzyło.

Bóg w Trójcy Jedyny po Trzykroć Święty, który może się obyć bez żadnego stworzenia, od niezmierzonych wieków Sam w Sobie nieskończenie niewyobrażalnie szczęśliwy, postanowił w niezmiernej Swej miłości dać byt stworzeniom, którym chciał objawić Swą wspaniałość, podarować im bogactwa Swej łaski i pozwolić zakosztować własnej szczęśliwości, uczestnictwo w Swoim Bycie (KKK, 295).

W Księdze Rodzaju możemy przeczytać o tym, że Bóg po stworzeniu Aniołów, stworzył też człowieka na swoje podobieństwo; stworzył mężczyznę i niewiastę, pobłogosławił ich i dał im nazwę „ludzie”, wtedy, gdy ich stworzył (Rdz 5,1n; por. 1,27). I z tych obojga, naszych Prarodziców powstał rodzaj ludzki (Tb 8,6).

W swej modlitwie do Boga w Trójcy Jedynego o to, by zwrócił oko swego miłosierdzia na Swój lud i na Ciało Mistyczne św. Kościoła, św. Katarzyna ze Sieny, w „Dialogu”, tak m.in. mówiła:

… Panie mój, zlituj się, proszę, proszę o to przez niestworzona miłość, która skłoniła Cię do stworzenia człowieka na obraz i podobieństwo Twoje, gdy rzekłeś: «Uczyńmy człowieka na obraz i podobieństwo Nasze» (Rdz 1,26). I uczyniłaś to, Trójco wieczna, chcą, aby człowiek uczestniczył w Tobie całej, wzniosłej i wiecznej Trójcy. Dałeś mu pamięć, aby zachował dobrodziejstwa Twoje i przez nią uczestniczył w Twej mocy, Ojcze wieczny. Dałeś mu rozum, aby widząc Twą dobroć, poznał ją i uczestniczył w mądrości Jednorodzonego Syna Twojego. I dałeś mu wolę, aby mógł kochać to, co rozum widzi i poznaje z Prawdy Twojej, i uczestniczyć w zmiłowaniu Ducha Świętego. Co było przyczyną, że obdarzyłeś człowieka tak wielką godnością (por. Syr 17,1nn)? Nieoceniona miłość, z jaką ujrzałeś w Sobie Samym stworzenie Twoje i zakochałeś się w nim; bo z miłości stworzyłeś je (Mdr 11,24) i dałeś mu istnienie, aby radowało się Twoim najwyższym i wiecznym dobrem…

(z rozdz. ‘Dialog’, p-ktu: xiii)

Niejako, w odpowiedzi na tą modlitwę św. Katarzyny, Bóg Ojciec potwierdził w „Dialogu” to, o czym Sienenka mówiła:

… Prawdą tą jest, że Ja stworzyłem człowieka na obraz i podobieństwo Moje, aby posiadł życie wieczne, dzielił je ze Mną i kosztował najwyższej i wiecznej słodyczy i dobroci Mojej… (z rozdz. ‘Dialog’, z p-ktu: xiii ) i

… Opatrzność Moja stworzyła go, gdy zapatrzony w Siebie, pokochałem piękno stworzenia Mego i raczyłem stworzyć je na obraz i podobieństwo Moje w sposób doskonały. Zaopatrzyłem go więc pamięcią, ażeby chował wspomnienie Moich dobrodziejstw i pozwoliłem mu uczestniczyć w mocy Mojej, Ojca wiecznego. Dałem mu intelekt, aby w mądrości Jednorodzonego Syna Mego poznał i zrozumiał wolę Moją, Ojca wiecznego, który obsypał go łaskami z takim ogniem miłości. Dałem mu wolę dla kochania, aby uczestnicząc w dobrotliwości Ducha Świętego mógł kochać to co intelekt ujrzał i poznał. Uczyniła to słodka Opatrzność Moja, aby stworzenie Moje było zdolne rozumieć i kosztować Mnie i radować się Mą dobrocią w wiecznym oglądaniu Mnie, co jest życiem wiecznym… (z rozdz. ‘Opatrzność Boża’, x p-ktu: cxxxv).

Bóg podobnie, jak i Aniołów poddał próbie posłuszeństwa naszych Prarodziców, którzy jej za podszeptem i namową ducha buntu i pychy, Szatana, jak wiadomo niestety nie sprostali, sprzeniewierzając się Woli Bożej, popełniając grzech pierworodny, o czym tak mówił Bóg Ojciec w „Dialogu”:

… Niebo było zamknięte przez grzech Adama, który nie poznał godności swojej, nie rozważywszy, z jaką troskliwością i niewymowną miłością go stworzyłem. Popadł więc w nieposłuszeństwo, a z nieposłuszeństwa w nieczystość, przez pychę i upodobanie w niewieście, woląc przypodobać się i ustąpić towarzyszce swojej, niż usłuchać Mego rozkazu. Choć nie wierzył temu, co mu rzekła, wolał dopuścić się nieposłuszeństwa, niż ją zasmucić. Z tego nieposłuszeństwa wynikły wszystkie nieszczęścia…(z rozdz. ‘Opatrzność Boża, z p-ktu: cxxxv) i

Przez grzech swój nie doszedł do tego celu, dla którego został stworzony i nie spełniła się prawda Moja. Bo grzech zamknął niebo i bramę Mego miłosierdzia. Wina zrodziła ciernie i kolce licznych utrapień. Stworzenie znalazło w samym sobie bunt, bo skoro tylko zbuntowało się przeciw Mnie, zbuntowało się przeciw sobie. Niezwłocznie ciało powstało przeciw duchowi (Rz 7,18-25 i 8,5-9; Ga 5,16n) i tracąc stan niewinności człowiek stał się zwierzęciem nieczystym, i powstały przeciw niemu wszystkie rzeczy stworzone (Syr 39,28-31), które byłyby mu posłuszne, gdyby wytrwał w stanie, w którym go postawiłem. Ponieważ nie wytrwał, przekroczył Mój rozkaz (Rdz 2,17 i 3,3) i zasłużył na śmierć wieczną duszy i ciała… (z rozdz. ‘Dialog’, z p-ktu: xxi ).

Powie też Matka Boża w Orędziu nr 544 (z 16.04.1995), że „popełniony przez pierwszych rodziców grzech zrodził potępienie dla całego ich potomstwa”.

Św. Paweł, porwany do trzeciego nieba, do raju (2Kor 12,1-4), w czasie swego sądu szczegółowego pod Damaszkiem, gdy mu się ukazał Chrystus i zrozumiał prawdę o Nim, zapisaną w Piśmie Św. (Dz 22,14n i 26,16), napisał w Liście do Rzymian te słowa: „przez jednego człowieka/Adama grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi. Śmierć rozpanoszyła się nawet nad tymi, którzy nie zgrzeszyli przestępstwem Adama…… przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć…przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, potępienie” (Rz 5,12.14-15a.18) i „zapłatą za grzech jest śmierć” (6,23a).

Gdy mowa jest o śmierci, to chodzi nie o śmierć fizyczną, choć ta była też karą za popełniony grzech przez Prarodziców, ale przede wszystkim o śmierć wieczną. Jest ona wieczystą agonią, wieczystym konaniem z braku miłości, obecności Boga. Wszystko bowiem poza Bogiem, poza Jego obecnością jest śmiercią, tą wieczystą w piekle, z którego nie ma wybawienia i stanem życia w otchłani, do której był zstąpił (czyli do piekieł, jak to mówimy w Credo) Pan Jezus po swojej krzyżowej i męczeńskiej śmierci, wyzwalając dusze tam przebywające (KKK, 633), co jest opisane w wizji bł. A. K. Emmerich w dziele „Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa…”.

Po upadku Adama i Ewy, Bóg dał im czas na pokutę, wzbudził w nich i w ich potomstwie (a jest nim cała rodzina ludzka – zob. Tb 8,6) nadzieję uzyskania przebaczenia, odzyskania łaski Bożej i możliwość powrotu do tego utraconego stanu szczęśliwości, w którym się znajdowywali w chwili swego stworzenia, przez obietnicę odkupienia (KKK 55). I to im zostało zapowiedziane w Protoewangelii (Rdz 3,15; KKK 410), będącej zapowiedzią – kontynuowaną poprzez patriarchów i proroków – przyjścia na świat Odkupiciela i Zbawcy w Osobie Mesjasza, Pana Jezusa Chrystusa, poczętego i zrodzonego przez Dziewicę Niepokalanie Poczętą (Łk 1,31nn i 2,10n; Mt 2,4-6; J 7,42), które miało stać i stało się konkretnym wydarzeniem w historii.

Dzieło naszego Odkupienia.

W jednym z Orędzi danych Johnowi Leary, Pan Jezus, tak powiedział:

… To Moja miłość do ludzkości i obietnica odkupienia sprowadziła Mnie na świat jako Człowieka. Mogłem was odkupić na wiele sposobów, ale wybrałem zostanie człowiekiem i danie Mojego życia jako okupu. Aby zostały odkupione winy całej ludzkości, należało ofiarować nadnaturalny dar Mojego życia jako pokutę/wynagrodzenie za wasze grzechy… (23.XII.1998).

„Całe życie Chrystusa jest misterium Odkupienia, które przychodziło nas przez wylaną na odpuszczenie grzechów za wielu (Mt 26,28; Łk 22,20) Krew Krzyża (Ef 1,7; Kol 1,13n;

1P 1,18n), ale to misterium jest obecne w dziele całego życia Chrystusa: jest już w Jego Wcieleniu, życiu ukrytym, słowie,uzdrowieniach i egzorcyzmach,w Jego Zmartwychwstaniu”

– czytamy w KKK, 517.

A, tak o tym dziele powie nam Współodkupicielka, Matka Boża, w tych oto, jakże znamiennych fragmentach Orędzi:

… Odwieczne Słowo Ojca przyjmuje w Moim dziewiczym łonie Swą ludzką naturę, pozwalającą Mu stać się człowiekiem takim jak wy – waszym prawdziwym Bratem (Hbr 2,11). (…). W chwili gdy Słowo wciela się w Moim dziewiczym łonie, dla każdego z was staje się realna i konkretna możliwość bycia prawdziwym dzieckiem Bożym, bratem Jezusa. Możecie otrzymać wielki dar Jego Odkupienia. (…). Dzieło Odkupienia zaczyna się w chwili Wcielenia Jezusa, trwa przez całe Jego życie i osiąga szczyt w Ofierze z Jego Ciała, wydanego za was, i Jego Krwi za was przelanej… (261cjm, 25.03.1983)

i

… Jezus jest prawdziwym Bogiem. Moja współpraca przejawiła się w daniu Słowu ludzkiej natury, która pozwoliła Mu – drugiej Osobie Przenajświętszej Trójcy, współwiecznemu Synowi Ojca – stać się w czasie także Człowiekiem i być waszym prawdziwym Bratem. Dzięki przyjęciu ludzkiej natury stało się dla Niego możliwe zrealizowanie dzieła Odkupienia (Ps 40,7-9; Hbr 10,5-7). Jak jestem Matką Wcielenia, tak jestem również Matką Odkupienia – Odkupienia, które dokonywało się od chwili Wcielenia aż do momentu śmierci Jezusa na Krzyżu, gdzie znalazło swoje doskonałe wypełnienie. Dzięki przyjętej ludzkiej naturze Jezus mógł dokonać tego, czego nie mógł uczynić jako Bóg: cierpieć i umrzeć, składając Siebie Ojcu jako doskonały okup (Mt 20,28; Mk 10,45; 1Tm 2,5n; Hbr 9,11-14 i 10,12) i okazując Jego sprawiedliwości godne i słuszne zadośćuczynienie. On naprawdę cierpiał dla was wszystkich. Przez to odkupił was z grzechów i dał wam możliwość otrzymania Bożego życia [do i dla którego wszyscy ludzie zostali stworzeni i wezwani: KKK, 45 i 356] , które zostało dla wszystkich stracone w chwili grzechu pierworodnego, popełnionego przez naszych pierwszych rodziców… (330cde, 8.08.1986).

Żaden człowiek, nawet najświętszy nie był w stanie, wziąć na siebie grzechy wszystkich ludzi i ofiarować się za wszystkich. Tylko Bóg-Człowiek, Syn Boży, Jezus Chrystus mógł złożyć Ofiarę odkupieńczą za wszystkich. Miłość nadaje/nadała tej Jego Ofierze wartość odkupieńczą i wynagradzającą, ekspiacyjną i zadośćczyniącą sprawiedliwości Ojca (KKK, 616). … Sprawiedliwość Ojca (Hbr 2,9) postanowiła, by Syn cierpieniem i śmiercią zapłacił za wasze Odkupienie– powie Maryja w Orędziu nr 82, z 7.10.1975. Oczywiście – jak to powie Pan Jezus w Zeszycie 100-ym „PŻwB” – dokonało się to za Jego całkowitym przyzwoleniem (28.04.2000r.).

Św. Jan swoim pierwszym Liście, napisze, że „On stał się, jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata” (1J 2,2 i 4,10).

… Poprzez Dzieło Odkupienia, dokonane na Kalwarii, Jezus wyzwala stworzony świat z niewoli szatana. Był on mu dotąd poddany z powodu grzechu popełnionego przez pierwszego człowieka. Sam Jezus zapłacił na Krzyżu cenę należną Bożej Sprawiedliwości. Dzięki temu cały świat – uwolniony od Złego (J 16,33b) i na nowo doprowadzony do pełnej wspólnoty życia z Ojcem Niebieskim – podlega królewskiej władzy Chrystusa i uczestniczy w Jego planie jako zwycięzca nad grzechem i śmiercią, dziecko Boże i mieszkaniec Niebieskiego Jeruzalem… (z Orędzia nr 482: 22.11.1992).

W „Poemacie BC”, w t. VII zatyt. ‘Uwielbienie’ opisującą ewangeliczną scenę ukazania się Zmartwychwstałego Pana Jezusa dwóm uczniom zdążających z Jerozolimy do Emaus

(Łk 24,13nn), jeden z nich (Szymon) mówił: «On zrobił jeden błąd. Ten, że nie objawił z mocy z wysokości Krzyża, dla potwierdzenia naszej wiary i ukarania świętokradców. Powinien był również przyjąć wyzwanie i zejść z Krzyża! (Mt 27,40-42; Mk 15,30).

Co, by się stało, gdyby Pan Jezus podjął to wyzwanie – a to ma niebagatelne znaczenie w kontekście naszego Okupienia – w dalszej części tego tomu, opisującej rozmowy, pouczenia Zmartwychwstałego Pana udzielane Apostołom i uczniom (wedle Dz 1,2n), odpowiada On, Sam w ten sposób: … Po dokonaniu ekspiacji i odkupienia, po trzydziestu trzech latach znojnego życia ukoronowanego Męką, po przelaniu całej Mojej Krwi za ludzkie grzechy, z umęczonego i wykrwawionego Ciała Męczennika wypłynęły te zbawienne wody, żeby zmyć Grzech Pierworodny. To przez dokonanie tej Ofiary odkupiłem was z tej zmazy. Zaprawdę powiadam wam, że gdybym na progu życia [wiecznego] dokonał Boskiego cudu i zstąpił z Krzyża, to dzięki przelaniu Krwi oczyściłbym [was z waszych] grzechów, ale nie z Grzechu Pierworodnego. Zapłatą za niego miało być całkowite wyniszczenie

Odkupienie a Eucharystia.

Dzieło Odkupienia rozpoczęte w chwili Wcielenia Pana Jezusa, trwające przez całe ziemskie Jego życie, osiąga swój szczyt na Kalwarii w Ofierze z Jego Ciała, wydanego za nas, i Jego Krwi za nas przelanej. Ofiara Pana naszego ma nieskończoną i ponadczasową wartość. Jego Krew, Rany, bolesne konanie i okrutna śmierć na Krzyżu mają wartość zbawczą też dla naszego pokolenia, które bez Niego potępiłoby się.

Ta Jego Ofiara odnawia się mistycznie w czasie każdej celebrowanej Mszy św., którą Pan ustanowił przed swoją męką. Niewinna Krew prawdziwego Baranka Bożego, który gładzi wszystkie grzechy świata, jest i dziś na nowo ofiarowywana Bożej Sprawiedliwości dzięki kapłańskiemu działaniu jako odpowiedź na i zmyć dzisiaj szerzący się grzech i zło świata. W tym zawiera się polecenie Pana Jezusa: «To czyńcie na Moją pamiątkę» (Łk 22,19n).

Tak, każda sprawowana Ofiara Mszy św. jest odnowieniem – choć w sposób bezkrwawy, lecz prawdziwy – Ofiary dokonanej przez Jezusa na Krzyżu.

W przytaczanym już Orędziu nr 330 zatyt. ‘Matka Eucharystii’, Matka Boże powie także o tym, że: … dzięki kapłańskiemu działaniu, Jezus staje się rzeczywiście obecny w chwili konsekracji (KKK 1377). Dzięki silnemu działania Ducha, który przemienia substancję chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa – kapłani sprawiają, że staje się możliwa nowa i rzeczywista obecność Jezusa wśród was. Staje się On obecny, aby kontynuować dzieło Wcielenia i Odkupienia (KKK, 1069) i aby spełniać w tajemniczy sposób ofiarę Kalwarii, którą mógł złożyć Ojcu dzięki Swojej ludzkiej naturze, przyjętej w ciele, jakie Mu dałam. Tak więc w Eucharystii Jezus staje się obecny ze Swym Bóstwem i ze Swym chwalebnym Ciałem – z tym ciałem, które Mu dała wasza Niebieska Mama: prawdziwym ciałem zrodzonym z Dziewicy Maryi (KKK, 1374, 1378 i 1381).

Jego Ciało jest ciałem uwielbionym, lecz nie jest jakimś innym ciałem. Nie chodzi więc o jakieś nowe narodzenie. Jest to bowiem to samo ciało, jakie Mu dałam, zrodzone w Betlejem; ciało, które umarło na Kalwarii, zostało złożone w grobie i zmartwychwstało. Przyjmuje ono jednak formę nową, Boską – formę chwały… (8.08.1986).

W innym Orędziu nr 421, przypomni o tym, że … w Eucharystii Jezus zawsze pozostaje z wami. Jest rzeczywiście obecny ze Swoim chwalebnym Ciałem i ze Swoim Bóstwem – tak jak w Raju – choć ukrywa się pod osłoną postaci eucharystycznych: «A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata» (Mt 28,20b)(12.04.1990).

Zaś, w jeszcze innym Orędziu danym J. Leary, Pan Jezus, tak powiedział: … W czasie ostatniej Wieczerzy po raz pierwszy konsekrowałem chleb i wino w Moje Ciało i Moją Krew. Przez ten cud pozostaję obecny pomiędzy wami aż do skończenia czasu. Mszę Świętą ofiarowałem Apostołom i całej ludzkości jako dar… (29.XII.1998).

Nie od rzeczy, będzie jeszcze przytoczenie z „Ostrzeżenia”, wypowiedzi – w czasie przeprowadzanych egzorcyzmów, z 30 marca 1976r. – upadłego anioła z chóru Archaniołów, demona Belzebuba, dot. Krzyża i Ofiary Mszy Świętej:

…Przygotowywał się On przez 40 dni na swe publiczne wystąpienie, a także na swa wielką mękę. Wiedział On, że będzie to męka dla całego świata, dot. Wszystkich, którą musi ofiarować Wszechmocnemu Bogu dla odkupienia win, abyście mogli dostąpić wiecznego oglądania Boga. Wy moglibyście, gdyby to nie nastąpiło (odkupienie) oglądać co najwyżej raj, a nic innego, jeżelibyście go w ogóle zobaczyli. Poszłoby także o wiele więcej ludzi do piekła, ponieważ nie staliby się uczestnikami łask, które przynosi Msza Święta. Nieskończone łaski wypływają z bezkrwawej Ofiary Krzyża, przy której dokonaniu płynie od nowa Krew Chrystusa. My tama na dole (wskazuje dół) nienawidzimy tej Ofiary Mszy, która dokonuje się w wielu kościołach na całym świecie. Jest ona wprawdzie w wielu Domach Bożych dokonywana niewłaściwie. Dawniej było to dla nas szalenie nie na rękę, kiedy była odprawiana prawdziwa, stara (Trydencka) Msza. Jest to naprawdę znowu nowa Ofiara Krzyża Chrystusowego, która gładzi grzechy i daje wiele cudownych łask dla ratunku dusz, które w przeciwnym razie szłyby na potępienie i przychodziły do nas…

To kilkakrotne powtórzenie prawdy o realnej, rzeczywistej obecności Pana Jezusa w postaciach eucharystycznych jest bardzo ważnym, w kontekście tego, co będzie jeszcze dalej napisane nt. ohydy spustoszenia.

W Orędziu nr 200g {z dn. 13.05.1980}, Matka Boża wypowiada te, niezwykle ważne słowa:

… Szatan, wąż starodawny, duch pychy i buntu od wieków najbardziej przebiegły i zaciekły wróg Boga i przeciwnik Niewiasty obleczonej w słońce wprowadza zamieszanie w Dzieło Odkupienia Jezusa Chrystusa. Aby uczynić je bezowocnym, rozsiewa błąd w samym wnętrzu Jego Kościoła…

I ten właśnie błąd, niosący za sobą straszne konsekwencje, bowiem ma on bezpośredni związek z Odkupieniem, nazwany jest ohydą spustoszenia. Na czym więc on polega? I jakie za sobą niesie pustoszące skutki dla dusz ludzkich, odkupionych Krwią Zbawiciela?

Niebezpieczeństwem, które może uczynić i czyni bezowocnym Odkupienie jest życie w stanie grzechu, o czym tak mówi, Matka Boża:

… Żyjecie w czasach wielkiej próby (Ap 3,10), w którym jesteście zagrożeni przez szatana i atakowani na różnych polach przez złe duchy. Grożące wam niebezpieczeństwo to utrata łaski i jedności życia z Bogiem, które dla nas otrzymał Jezus przez Odkupienie, kiedy wyswobodził rodzinę ludzką z niewoli Złego i uwolnił was od grzechu.

Żyjecie w czasie, gdy szerzy się niebezpieczna tendencja: nie uważa się już grzechu za zło. Przeciwnie, często się go wychwala jako wartość i dobro, jako wyraz autonomicznej wolności. Pod zgubnym wpływem środków społecznego przekazu stopniowo dochodzi się do utraty świadomości grzechu jako zła. Przez to popełnia się go coraz częściej, usprawiedliwia i już nie wyznaje. Jeśli żyjecie w grzechu, wpadacie na nowo w niewolę szatana – poddani jego diabelskiej mocy. Wtedy dar Odkupienia dokonanego dla was przez Jezusa staje się bezużyteczny.

Uznajcie więc grzech za największe zło, za źródło wszystkich osobistych i społecznych nieszczęść. Nigdy nie żyjcie w grzechu. Jeśli zdarzy się wam go popełnić – z powodu waszej ludzkiej słabości lub z powodu podstępnych pokus Złego – natychmiast biegnijcie do spowiedzi. Częstej spowiedzi używajcie jako lekarstwa przeciw szerzeniu się grzechu i zła. Będziecie wtedy żyć w wielkiej wspólnocie miłości i życia z Przenajświętszą Trójcą, ustanawiającą w was Swoją siedzibę. Będzie w was Ona coraz bardziej otaczana chwałą… (486ijk, 1.01.1993).

błąd

… W Eucharystii Jezus Zmartwychwstały jest prawdziwie obecny ze Swoim Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem. Kapłani, odnawiają rzeczywistość Jego narodzenia w czasie, a dokonuje się to w ukryciu. Ongiś w Betlejem przyjęła Go grota, dziś – kamień ołtarza. W przeszłości delikatne ciało małego Dziecka zakrywało Jego Bóstwo, dziś ukrywa Je biała postać chleba. Jednak jak wtedy w małym Dziecku, tak teraz w konsekrowanej Hostii jest rzeczywiście obecny Syn Boży. Niepokalane Serce Maryi, Matki Kościoła – jak Sama o tym mówi – jest rozdzierane z tego powodu że nawet wśród samych Kapłanów szerzą się wątpliwości co do Boskiej obecności Jej Syna Jezusa w tajemnicy Eucharystii.

Przez to szerzy się obojętność wobec Sakramentu Eucharystii, zanika adoracja i modlitwa. Mnożą się z dnia na dzień świętokradztwa popełniane przez tych, którzy zbliżają się do tego Sakramentu w stanie grzechu śmiertelnego.

Niestety, wzrasta też liczba Kapłanów, którzy sprawują Eucharystię, chociaż już w nią nie wierzą. Jedni z nich przeczą rzeczywistej obecności Mojego Syna Jezusa, inni chcieliby tę obecność ograniczyć tylko do czasu celebrowania Mszy św. Jeszcze inni sprowadzają ją do obecności czysto duchowej i symbolicznej. Błędy te szerzą się, mimo że właściwa nauka została jasno potwierdzona przez nauczanie Kościoła – szczególnie przez Papieża (JP II).

Maryja zapowiada to, że przyjdzie czas, że ten błąd będzie miał jeszcze więcej zwolenników, a w Kościele prawie zaniknie woń adoracji i Najświętszej Ofiary. Przez to ohyda spustoszenia – która już weszła do Świętej Świątyni Bożej – osiągnie swój szczyt… (141f-o, 24.12.1977).

Tą rzeczywistość w „Ostrzeżeniu z Zaświatów”, potwierdzają w czasie egzorcyzmów przymuszone mocą Bożą, wypowiedzi:

  • demona ludzkiego Judasz Iszkarioty: … jeżeli kapłan nie wierzy w słowa Przemienia we Mszy, a także nie ma zamiaru do konsekrowania, to hostia nie została konsekrowana. Wtedy jest jak każdy (zwykły) chleb, jak mówią protestanci i sekty. Dlatego nie w każdym Tabernakulum są konsekrowane Hostie!. To jest dla tych tam u Góry najsmutniejsze, że później ludzie myślą, że przyjmują Chrystusa w Hostii… a jest to tylko nieprzeminiony chleb. Prawdziwie nie jest to Chrystus. Oznacza to także dla nich utratę tych łask, które są przywiązane do Komunii… (31.X.1975r.)

  • Veroby, demona z chóru Potęg (1P 3,22): … Wkrótce Jezus Chrystus nie będzie obecny we wszystkich Mszach . wypadki takie już istnieją, ale jeszcze nie wszędzie.

Jest już wielu kapłanów, którzy nie wierzą w sakramentalną obecność Chrystusa przy Przemienieniu. Jest to bardzo zgubne – pustoszące, przez to ludzie tracą łaski, albo otrzymują jej bardzo mało… (12.01.1976r.)

  • Belzebuba, demona z chóru Archaniołów:…Gdy Msza Święta jest tak spospolitowana, że kapłan sam nie wierzy już w słowa Konsekracji i nie wymawia tych słów należycie, jakby je powinien wypowiadać (wg przepisu Mszału, np. miast: „To jest Krew Moja, która za was i za wielu będzie wylana” {Łk 22,20}, mówi: „…za wszystkich będzie wylana” – wtedy nie ma całej pełni łask; a to mam miejsce w wielu współczesnych posoborowych przekładach liturgicznych, ale niepolskich) i nie ma intencji konsekrowania, wtedy hostia jest wprawdzie niekonsekrowana, ale modlić się mogą ludzie pomimo to w kościele. Jednak zostają oni o szukani o pełnię łask Chrystusa (bo tam nie ma konsekracji, o czym ludzie nie wiedzą), ale pomimo to pewne łaski pozostają jednak. Ale pod warunkiem, gdy mianowicie dobrzy i głęboko wierzący chrześcijanie mają zamiar przyjąć Chrystusa, słuchają z całym nabożeństwem Mszy i przystępują do Komunii, wtedy niebo jest tak łaskawe i sprawiedliwe, że nie mówi: ponieważ kapłan nie robi, nie wykonuje obrzędu jak należy, nie ma żadnych łask. Pewne łaski otrzymują oni jednak… (18.06.1977r.)

Cud słońca, który miał miejsce w czasie Mego ostatniego objawienia w Fatimie – powie Matka Boża – był tylko proroczym znakiem zapraszającym was wszystkich do popatrzenia na Księgę jeszcze zapieczętowaną. Dziś jestem posłana przez Boga, aby otworzyć tę Księgę i odkryć przed wami jej tajemnice (366g, 3.10.1987)

W 13-ym rozdz. Apokalipsy św. Jana Apostoła, czytamy o Bestii o dwóch rogach, podobnej do baranka (Ap 13,11n). Matka Boża, wyjaśnia nam, że oznacza ona masonerię, która wniknęła w łono Kościoła. Symbolizuje masonerię kościelną, która rozszerzyła się zwłaszcza wśród członków Hierarchii. …To przeniknięcie masonerii do wnętrza Kościoła przepowiedziałam wam już w Fatimie ogłaszając, że szatan wejdzie na sam szczyt Kościoła. Celem masonerii kościelnej jest zniszczenie Chrystusa i Jego Kościoła, przez utworzenie nowego bożka, to znaczy fałszywego Chrystusa i fałszywego Kościoła. (..).

Kościół jest życiem, ponieważ daje Łaskę i jedynie on posiada skuteczne środki udzielania łaski – siedem sakramentów. Jest on życiem zwłaszcza dlatego, że jedynie jemu została udzielona moc sprawowania Eucharystii – dzięki kapłaństwu służebnemu, hierarchicznemu. W Eucharystii Jezus Chrystus jest rzeczywiście obecny ze Swoim chwalebnym Ciałem i Swoim Bóstwem. Masoneria kościelna usiłuje na wiele podstępnych sposobów zaatakować w Kościele kult sakramentu Eucharystii. Uznaje w niej jedynie aspekt Uczty, a usiłuje pomniejszyć jej wartość jako Ofiary i zanegować rzeczywistą i osobową obecność Jezusa w konsekrowanych Hostiach. W tym celu stopniowo zostały zniesione wszelkie zewnętrzne oznaki wyrażające wiarę w rzeczywistą obecność Jezusa w Eucharystii, np. przyklękanie, godziny publicznej adoracji, święty zwyczaj otaczania Tabernakulum światłami i kwiatami… (406gq, 13.06.1989).

O tej tendencji możemy przeczytać choćby w książce prof. Felicitas D. Goldman „Egzorcyzmy Annieliese Michel” (Wydawnictwo ‘ARKA NOEGO’, Gdańsk 2005), gdzie w rozdz. 8 zatyt. «Bezsilność i wyrok», tak czytamy:

… Anneliese nie umarła z powodu egzorcyzmu. Zmarła jako dobrowolna ofiara ekspiacyjna za Niemcy, za młodzież, za kapłanów. Bóg przyjął jej ofiarę. Tak zwyciężyło na koniec dobro. Anneliesie zwyciężyła, a upokorzone demony musiały wrócić do piekła. Ale przedtem musiały jeszcze posłużyć dobru. Jak stosowne było to, że Matka Boża wyznaczyła je do tego, żeby ostrzec liberalnych księży, aby powrócili do prawdziwej wiary. Poza nimi (tymi demonami) nie było już nikogo, kto by mógł przestrzec tych księży, aby nie łamali uświęconych tradycja zwyczajów, szczególnie tych, które wiążą się z Komunią Świętą. Zastanówmy się tylko: ludzie nie mają już klękać! A Wieczerza Eucharystyczna jest niczym innym, jak tylko pamiątkową uroczystością? Nie jest już prawdziwym Ciałem Boga? Nie ma co się dziwić, że Matka Boża poprzez demony zakomunikowała im swoje niezadowolenie… (str. 236/237).

W Orędziu nr 362 zatyt. ’Dlaczego znowu płaczę’, Maryja powiedziała:

Płaczę, ponieważ Kościół ciągle idzie drogą podziału, utraty prawdziwej wiary, odstępstwa, błędów, które coraz bardziej są rozpowszechniane i przyjmowane. Obecnie urzeczywistnia się to, co przepowiedziałam w Fatimie, co objawiłam właśnie tu w trzecim przesłaniu danym jednej z Moich małych córek. Również dla Kościoła nadszedł moment wielkiej próby, ponieważ niegodziwy człowiek zajmie miejsce w jego łonie i ohyda spustoszenia wejdzie do Świętej Świątyni Boga… (Akita, 15.09.1987)

Zaś w Orędziu nr 485 {z 31.12.1992} zatyt. ‘Koniec Czasów’, powie:

… Wiele razy wam ogłaszałam, że zbliża się Koniec Czasów i przyjście Jezusa w chwale. Pragnę wam dziś pomóc w zrozumieniu znaków opisanych w Bożym Piśmie, które wskazują na wielką bliskość Jego chwalebnego powrotu. Znaki te – jasno ukazane w Ewangeliach, Listach św. Piotra i Pawła – realizują się w obecnych latach. (…).

Czwarty znak to straszne świętokradztwo dokonane przez tego, który sprzeciwia się Chrystusowi, to znaczy przez Antychrysta. Wejdzie on do Świętej Świątyni Bożej i zasiądzie na swoim tronie, każąc siebie adorować jako Boga. … «…ujrzycie ‘ohydę spustoszenia’, o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte – kto czyta, niech rozumie» (Dn 9,27; Mt 24,15).

Aby zrozumieć, na czym polega ohyda spustoszenia, trzeba przeczytać to, co zostało przepowiedziane przez proroka Daniela: «Idź, Danielu, bo słowa zostały ukryte i obłożone pieczęciami aż do końca czasu. Wielu ulegnie oczyszczeniu, wybieleniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją. A od czasu, gdy zostanie zniesiona codzienna ofiara, zapanuje ohyda ziejąca pustką, upłynie tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni. Szczęśliwy ten, który wytrwa i doczeka tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni» (Dn 12,9-12).

Msza Święta jest codzienną ofiarą – ofiarą czystą składaną Panu na wszystkich ołtarzach od wschodu aż do zachodu słońca (Ml 1,11). Ofiara Mszy Świętej uobecnia ofiarę, którą Jezus złożył na Kalwarii. Przyjmując protestancką naukę, będzie się mówić, że Msza nie jest ofiarą, lecz jedynie świętą ucztą – to znaczy tylko pamiątką tego, czego dokonał Jezus w czasie Swojej Ostatniej Wieczerzy. Zniesie się w ten sposób odprawianie Mszy Świętej. Na tym właśnie zniesieniu codziennej ofiary polega straszliwe świętokradztwo dokonane przez Antychrysta. Trwać to będzie około trzy i pół roku, to znaczy tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni (Dn 12,11)…

W ostrych słowach do pasterzy, burzycieli swego Kościoła, Chrystus Pan, powiedział 2.X. 1977r.: … Kto nie jest ze Mną, ten rozprasza. W jaki sposób możecie być ze Mną, gdy odwracacie się od prawdy Mojej nauki, a Bezkrwawą Ofiarę degradujecie do uczt???…

(z Posłowia o egzorcyzmach i pośmiertnych wypowiedziach Anneliese Michel, cz. III ‘Ostrzeżenia’, str. 198).

W Orędziu z 13.X.2003r. Pan Jezus zapowiedział już śp. L. Starr Tomkiel, że pojawi się w Jego Kościele fałszywa doktryna, zmienione Sakramenty Św., że będziemy karmieni „konsekrowanym” chlebem, w którym już Jego nie będzie, czyli, bo będzie to trucizna nowego bałwochwalstwa.

Tą obrzydliwość bałwochwalstwa Zmartwychwstały Pan Jezus zapowiadał swoim apostołom i uczniom (por. Dz 1,2n) również w „Poemacie B-C” M. Valtorty, o czym tak, możemy przeczytać:

… I bierzcie Chleb i Wino, tak jak Ja to robiłem. W Moje Imię błogosławcie je, łamcie i rozdawajcie. Chrześcijanie Mną się będą żywić. I z Chleba, i z Wina składajcie też ofiarę Ojcu Niebieskiemu, spożywając ją następnie na pamiątkę Ofiary, którą Ja złożyłem, wyniszczając się na Krzyżu dla waszego zbawienia. Ja, Kapłan i Ofiara, ofiarowałem Siebie samego i wyniszczyłem. Gdybym nie zechciał tego uczynić, nikt zamiast Mnie nie mógłby tego dokonać. Wy, Moi Kapłani, czyńcie to na Moją pamiątkę. Czyńcie to w tym celu, aby nieskończone skarby Mojej Ofiary wznosiły się błagalnie do Boga i spływały łaskawie na tych wszystkich, którzy błagają o nie z niezachwianą wiarą.

Powiedziałem: z niezachwianą wiarą. To nie wiedza przyczynia się do zaowocowania Pokarmu i Eucharystycznej Ofiary, lecz wiara. Wiara, że w tym chlebie i winie konsekrowanym w Moje Imię – przez tego, kogo upoważnię Ja albo ktoś, kto przyjdzie po Mnie – jest Moje prawdziwe Ciało i Moja prawdziwa Krew (J 6,48-56). Kto się nimi karmi, przyjmuje Mnie z Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem. A kto Mnie ofiarowuje, ten prawdziwie ofiarowuje Jezusa Chrystusa, jak On się ofiarował za grzechy świata. (…).

Zaprawdę, powiadam wam: naród ten zostanie rozproszony z powodu grzechów Świątyni. Mówię wam też i to, że ziemia zostanie podobnie zniszczona (por. Iz 24,-6.19n), gdy ohyda spustoszenia ogarnie nowe Kapłaństwo {ustanowione przez Mojego Syna w Wielki Czwartek – powie Maryja w Orędziu 348b, z 21.08.1987} i doprowadzi ludzi do odstępstwa przez przyjęcie piekielnych nauk. (…). Jednak przyszłe dobro i zło ma korzenie w teraźniejszości. Lawiny zaczynają się od płatka śniegu. Kapłan niegodny, nieczysty, heretyk, niewierny, niewierzący, letni albo zimny, obojętny, rozwiązły, wyrządza dziesięciokrotnie więcej zła niż popełniający te same grzechy wierny, gdyż pociąga do grzechu wielu innych.

Wiecie, do czego prowadzi rozprzężenie w kapłaństwie, przyjmowanie skażonych nauk, egoizm, chciwość i pożądliwość. Do bogobójstwa! W przyszłych wiekach Syn Boży nie będzie już mógł być zabity, ale wiara w Boga, idea Boga – tak! Dlatego będzie dokonywane bogobójstwo – jeszcze bardziej nieodwracalne, bo bez zmartwychwstania. O, tak! Tego będzie można dokonać. Tak. Widzę… Będzie mogło tego dokonywać wielu Judaszy z Kariotu przyszłych wieków. Okropność!… Mój Kościół niszczony przez swoich szafarzy!… Ja, który będę go podtrzymywać przy pomocy ofiar…

http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-07-021.html

Potwierdził to Pan Jezus w przekazie danym Marii od Miłosierdzia Bożego (z Irlandii):

… Wrogowie Chrystusa przejmą Jego Kościół od wewnątrz. Zmienią hostie do Komunii Św. i znaczenie Eucharystii. Powiedzą, że Eucharystia reprezentuje ludzkość i że jest to znak nowej wspólnoty – spotkanie wszystkich ludzi, jako jedności w oczach Boga. Powiedzą wam Moje dzieci, że wy wszyscy jesteście w komunii ze sobą i że tj. powód do świętowania. Komunia Święta jest Ciałem Chrystusa i Jego rzeczywistą obecnością. Nie może być dwóch różnych znaczeń. A jednak przekręcą Jej znaczenie – to co w końcu pozostanie to będzie tylko kawałek chleba, bo kiedy sprofanują ołtarze, Najświętsza Hostia, obecność Mojego Syna w Kościele przestanie istnieć!… (5.09.2013)

W dyktandzie zatyt. ‘Proroctwo Daniela o czasie szatana”, w „Końcu Czasów” M. Valtorty, Pan Jezus powie:

… Ostatni czas trzech lat i sześciu miesięcy (Dn 7,25 i 12,7; Ap 11,2n i 13,1.5) – tak straszny, jakiego jeszcze nigdy człowiek nie zaznał – będzie tym okresem, w którym szatan, przez swego syna, zapłonie najwyższą zawiścią. Rozłam bowiem pomiędzy dwoma gałęziami ludu Bożego (Rz 11,1nn) zostanie zakończony, a z nim przyczyna tak wielkiego zła materialnego, moralnego i duchowego. Szatan użyje swej doskonałej i najwyższej przebiegłości, aby szkodzić, zburzyć, zabić Chrystusa w sercach oraz zabić serca należące do Chrystusa. Mędrcy pojmą pułapkę szatana, niezliczone pułapki szatana, gdyż kto posiada prawdziwą Mądrość, ten jest oświecony. Dzięki wierności Łasce staną się czyści i doświadczeni ogniem, godni być wybranymi do Nieba. Bezbożni pójdą za Złem i będą czynić zło, nie mogąc zrozumieć Dobra, gdyż z własnej woli napełnili swe serce Złem. Wtedy nadejdzie czas, w którym Kościół, zdeptany jak nigdy dotąd, nie będzie już wolny, by odprawiać Nieustanną Ofiarę, i ohyda spustoszenia zostanie wzniesiona… (23.01.1944 r.).

Zapowiedź zniszczenia Eucharystii, przez zastąpienie Jej ohydą spustoszenia pojawia się wielokrotnie na stronnicach „PŻwB” V. Ryden, w dyktandach Pana Jezusa, w których przykładowo tak mówił:

…Czy jeszcze nie czytaliście, że nie powinniście spać, lecz czuwać, abyście wiedzieli, kiedy ujrzycie ohydę ziejącą pustką – o której mówił prorok Daniel (Dn 9,27 i 11,31 i 12,11) ustanowioną w Mojej Świątyni – że jest to określony przez proroka znak Końca Czasów? Cegły Mojego Sanktuarium zawaliły się, a wy żyjecie właśnie pośrodku wielkiego odstępstwa waszej epoki. … kupcy sądzą, że będą nadal handlować w Mojej Świątyni. Ja jednak mówię im: „Wy, którzy zatruliście waszą wiedzę, sprzedając Mój Obraz za nieożywioną statuę, za fałszywego boga, bożka, wy, którzy walczycie, ażeby ustanowić tę ohydę ziejącą pustką i znieść Moją Stałą Ofiarę, wypijecie pełen kielich Mojej Sprawiedliwości”…

(22.10.1990; z Zeszytu 47) i

… w księdze Daniela znajdują się aktualne prawdy, prawdy i proroctwa, które powinny zostać odpieczętowane dla zrozumienia, a potem dla ogłoszenia. One są znakiem końca czasów (Dn 8,19.26). Księga Daniela została zapieczętowana, a słowa, które zawiera, okryte tajemnicą (12,4.9). Teraz zaś są one objawiane wam wszystkim w całej pełni. Powiedziałem wszystkim, że wasze pokolenie dopuściło się odstępstwa i że to odstępstwo przeniknęło aż do serca Mego Sanktuarium (Dn 9,27), dotykając kapłanów, biskupów i kardynałów. Mówię o tych odstępcach, którzy właśnie zdradzają Mój Kościół i przeciwstawiają się temu, którego wybrałem, Wikariuszowi Mojego Kościoła (JPII) powstrzymującemu ich bunt (2Tes 2,7). (…). …Zostało powiedziane (Dn 7,25), że przez czas, dwa czasy i połowę czasu Mój lud będzie cierpiał prześladowanie i władzę bestii. Powiedziano, że przy pomocy tej bestii, ci odstępcy (z przypisu: według naszego Pana, ci odstępcy to duchowni znajdujący się pod wpływem masonerii. O tych odstępcach mówi Ap 13, 11. Są oni drugą bestią czyli fałszywym prorokiem: masonerią kościelną) podejmą plan zmienienia Tradycji oraz Mojego Prawa i że mają zamiar znieść Stałą Ofiarę, zdeptać Ją własnymi nogami, zmiażdżyć Ją i wznieść na Jej miejsce ohydę spustoszenia, obraz pozbawiony życia… (20.12.1993; z Zeszytu 69) oraz

… Bunt pochodzi od szatana – pierwszego Buntownika. Mówię wam to z największą powagą: nadeszła godzina buntu. Godzina tego – który utrzymuje, że jest większy od wszystkiego, co ludzie nazywają «bogiem» (2Tes 2,4) – jest tu. On jest pośród was. Jego pragnieniem jest wstąpienie na tron w Mojej Świątyni, aby sycząc wprowadzić w nią własną doktrynę… znieważyć ustanowioną przeze Mnie Eucharystię. On i jemu podobni pragną usunąć Moją Nieustanną Ofiarę. On pragnie zniszczyć Moje Przymierze i Moje Prawo. Potem, kiedy to się stanie, będzie schlebiał wielu osobom, udzielając im wielkich zaszczytów, dlatego też uzna go wielu – jego i jego nauczanie (Dn 11,31-35). Jednak należący do Mnie – Moi Jakubowie, którzy Mnie znają – pozostaną niewzruszenie u Mego boku i przeciwstawią się mu. Teraz jest ukryty, lecz powstanie w oznaczonym czasie, aby dokonać swego zła… Już od wielu lat jest spętany przez szatana… (20.09.1996; z Zeszytu 85)

Zatem w niedługim już czasie dojdzie do tego, że cała Msza będzie nieważna, co pociągnie za sobą, że w niej nie będzie już odnawiana Ofiara Odkupienia! Nie będzie w niej obecny Jezus Zmartwychwstały w Swoim Ciele i Bóstwie pod postacią konsekrowanego chleba. Opuści On taką sprawowaną Mszę, jak Bóg opuścił był, po swojej śmierci na Krzyżu, świątynię Jerozolimską poprzez rozdarcie zasłony (Mt 27,51a), co oznaczało, że sprawowany w niej dalej kult przyjął formę bałwochwalczą.

Oczywiście ważna Msza Święta będzie sprawowana, ale tylko przez Resztę Kościoła (po wielkim rozłamie w Kościele, który dokona się poprzez całkowite odejście od Ewangelii i prawdziwej wiary; bo do niego wejdzie człowiek nieprawy/antypapież, sprzeciwiający się Chrystusowi i noszący w swoim łonie ohydę spustoszenia, popełniając w ten sposób straszliwe bluźnierstwo, o którym mówił prorok Daniel – z Orędzia Matki Bożej nr 539, z 11.03.1995) tak, jak Pan Jezus powiedział w wizji przed Najświętszym Sakramentem, do Johna Leary:

… Nie będziecie już mogli sprawować Mszy Świętej waszych kościołach. Msze Święte będą sprawowane w konspiracji, na tajnych zgromadzeniach. Wiele kościołów zostanie zburzonych, przeznaczonych na muzea lub na miejsce kultu Antychrysta. Źli ludzie umieszcza obrazy bestii na ołtarzach, krzyże i święte przedmioty zostaną usunięte. Moi wierni będą zmuszeni przechowywać Moją Eucharystię w ukrytych miejscach… (15.XII.1998)

Na początku tego opracowania pisałem, że twierdzenie, iż Odkupienie jest najważniejszym wydarzeniem w historii ludzkiej, do końca jednak – według mnie – nie jest prawdziwe. Wymaga zatem wyjaśnienia… Jak więc to rozumiem.

Otóż, dzieło Odkupienia dokonane przez Pana Jezusa na Golgocie jest absolutnie doskonałe, w nieskończony sposób wynagradzający Bogu Ojcu za Jego obrazę i nasze grzechy. A o tej prawdzie w ten sposób mówi, Bóg Ojciec w „Dialogu”, na początku rozdz. ‘Opatrzność Boża’ (http://sienenka.blogspot.com/2011/02/opatrznosc-boza-cxxxv.html):

… On, Prawda moja, Słowo wcielone, prawdziwie posłuszny, pobiegł jakby pijany miłością na haniebną śmierć na najświętszym krzyżu i przez śmierć swoją dał wam życie. Nie mocą swego człowieczeństwa, lecz mocą swego Bóstwa, zjednoczonego przez opatrzność Moją z naturą ludzką, aby uczynić zadość za grzech, który został popełniony przeciw Mnie, Dobru nieskończonemu i który wymagał zadośćuczynienia nieskończonego. Natura ludzka, grzeszna i skończona, musiała być zjednoczona z istotą nieskończoną, aby dać Mnie, nieskończonemu, zadośćuczynienie nieskończone i za całą naturę ludzką, za ludzi przeszłych, obecnych i przyszłych. Chciałem, aby człowiek, ilekroć Mnie obrazi, mógł znaleźć doskonałe zadośćuczynienie dla Mnie, gdy zechce wrócić do Mnie za swego życia. To doskonałe zadośćuczynienie jest wam zapewnione przez zjednoczenie natury Boskiej z naturą ludzką. Jest to dzieło Mej opatrzności: ona to zrządziła, że za czyn skończony, jakim jest męka na krzyżu, otrzymaliście w Mym Słowie owoc nieskończony Mocą boskości…

Więc do tego czym jest to Odkupienie nie może być żadnych to, a żadnych jakichkolwiek wątpliwości. Ale w wymiarze fizyczno-duchowym – o którym za chwilę – czeka na swe doskonałe wypełnienie i będzie właśnie najważniejszym wydarzeniem w historii!

W wiadomościach Radia Watykańskiego z 17.03.16 pojawiła się informacja, w której, m.in. zostało powiedziane, że kard. Burke wspomina o potrzebie głębokiej reformy Kościoła, wychodzącej od Eucharystii, w wywiadzie dla francuskiego czasopisma „L’Homme Nouveau”. Według kard. Raymonda Burke Kościół potrzebuje dziś głębokiej reformy, której pierwszym etapem powinna być święta liturgia, aby odkryć jej głęboki sens w pełnym poszanowaniu nauczania Kościoła i Tradycji. Przypomina on, że, jak pokazały badania, ponad 50 proc. katolików nie wierzy już w realną obecność Jezusa w Eucharystii. Wynika to przede wszystkim z zaniedbań, jakie panują od 50 lat w katechezie. Jednym z kroków tej reformy musi być zdaniem kard. Burke’a odrodzenie kultu eucharystycznego.

Dzisiaj sprawy zaszły tak daleko, że ową głęboką reformę liturgiczną w Kościele nie jest w stanie dokonać żadna ludzka siła, lecz może tylko dokonać ją, ale i jego całkowitą odnowę – jako dar Nowego Kościoła – Bóg, Głowa Kościoła, Sam Pan Jezus Chrystus.

Zapowiedziane to zostało w Księdze Apokalipsy, w słowach:

„I rzekł Zasiadający: «Oto czynię wszystko nowe». I dodał: «Napisz to: Słowa te są wiarygodne i prawdziwe». I ujrzałem niebo nowe i ziemie nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły. I ujrzałem miasto Święte – Jeruzalem Nowe, zstępujące z nieba od Boga. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi; i zamieszka wraz z nimi i będą Jego ludem, a On będzie „BOGIEM Z NIMI” (21,5.1-3)

Przejawi się to w nadejściu Królestwa Bożego na ziemię (Mt 6,10), a także w tym, że nastanie jedna owczarnia pod jednym Pasterzem, o co usilnie modlił się Pan Jezus (J 10,16 i 17,21).

Jest też powiedziane w Dziejach Apostolskich, że Mesjasz Jezus powróci, gdy zostanie wypełniony czas odnowienia wszystkich rzeczy, co od wieków przepowiedział Bóg przez usta swoich świętych proroków (Dz 3,21) i będzie to właśnie chwila doskonałego wypełnienia dzieła Odkupienia. Tak, o tym mówi i to zapowiada, Matka Boża:

…Jezus powróci na królewskim tronie Swojej chwały, aby spełniły się Słowa, które były przyczyną Jego skazania. Obłoki niebieskie położą się jako podnóżek u Jego stóp. Przyjdzie ustanowić Królestwo łaski, świętości, miłości, sprawiedliwości, pokoju. Doprowadzi w ten sposób do doskonałego wypełnienia planu Odkupienia… (470n, 17.04.1992) i

Jezus Chrystus jest Królem, którego misja polega na ponownym doprowadzeniu świata do doskonałego uwielbienia Ojca. W tym celu oczyści go palącym Ogniem Ducha Świętego w taki sposób, że zostanie on całkowicie wyzwolony z mocy złego ducha, z wszelkiego cienia grzechu i otworzy się na niewypowiedzianą radość Nowego ziemskiego Raju. Ojciec zostanie wtedy uwielbiony, a Jego Imię – uświęcone przez całe Stworzenie. W tym Stworzeniu – odnowionym przez doskonałą wspólnotę życia z Ojcem – Jezus Chrystus ustanowi Królestwo chwały, aby dzieło Jego Boskiego Odkupienia mogło się zrealizować w całej doskonałości… (482f, 22.11.1992) i

…Nadchodzi godzina w której zmartwychwstały Jezus – który wstąpił na Prawicę Ojca – powróci do was na obłokach niebieskich (Mt 26,64; Mk 14,62), w blasku Swej Boskiej chwały, i doprowadzi do doskonałego wypełnienia Swe dzieło Odkupienia… (517j, 2.04.1994) oraz

To jest paschalna radość. Przenika ona wasz czas i przygotowuje na największe wydarzenie całej historii. Wielkanocne Zmartwychwstanie zrealizuje się w sposób pełny dopiero wtedy, gdy Jezus powróci w chwale, aby ustanowić wśród was Swoje Królestwo – przez wypełnianie przez wszystkich woli Ojca i przez doskonałe uwielbienie Najświętszej i Boskiej Trójcy. (518k, 3.04.1994)

…Bliskie jest chwalebne Królestwo Chrystusa. Zostanie ono ustanowione wśród was dzięki drugiemu przyjściu Jezusa na świat. To będzie Jego powrót w chwale. To będzie Jego chwalebny powrót dla ustanowienia wśród was Jego Królestwa i doprowadzenia całej ludzkości – odkupionej Jego drogocenną Krwią – do stanu Nowego ziemskiego Raju. To, co się przygotowuje, jest bardzo wielkie. Niczego podobnego nie było od stworzenia świata… (435cd, 13.10.1990).

Owo doskonałe wypełnienie dzieła Odkupienia, poprzez nadejścia Królestwa Bożego przejawi się przede wszystkim w tryumfie Eucharystii, z której zostanie wtedy zdjęta klątwa ohydy spustoszenia, o czym w ten sposób mówi Maraja, Matka Kościoła:

… Jego Chwalebne Królestwo zajaśnieje przede wszystkim w tryumfie eucharystycznym, gdyż Eucharystia stanie się ponownie sercem i centrum całego życia Kościoła. Jezus w Eucharystii stanie się szczytem każdej waszej modlitwy, która powinna być modlitwą adoracji, dziękczynienia, uwielbienia i przebłagania.

Jezus w Eucharystii stanie się ponownie centrum całej działalności liturgicznej, która rozwinie się – jak hymn na cześć Trójcy Przenajświętszej – dzięki nieustannej funkcji kapłańskiej Chrystusa, aktualizującej się w misterium eucharystycznym.

Jezus w Eucharystii stanie się ponownie centrum waszych kościelnych zgromadzeń, ponieważ kościół jest Jego świątynią, Jego domem – zbudowanym przede wszystkim po to, by mogła jaśnieć pośród was Jego Boska obecność… (176e-h, 14.06.1979)

… W Eucharystii Jezus jest rzeczywiście obecny. Pozostaje zawsze z wami i ta obecność będzie coraz mocniejsza, zajaśnieje nad światem jak słońce i zaznaczy początek nowej epoki. Przyjście chwalebnego Królestwa Chrystusa zbiegnie się z największą wspaniałością Eucharystii. Chrystus urzeczywistni Swe wspaniałe Królestwo w powszechnym tryumfie Jego Królestwa Eucharystycznego, które rozwinie się z całą mocą i będzie miało możność zmieniać serca, dusze, osoby, rodziny, społeczeństwo i nawet strukturę świata. Po przywróceniu Swego Eucharystycznego Królestwa Jezus doprowadzi was do cieszenia się Jego stałą obecnością: odczujecie ją w nowy i nadzwyczajny sposób. Doprowadzi was do przeżywania drugiego, odnowionego i piękniejszego ziemskiego Raju… (360vw, 21.08.1987)

… Nadejście chwalebnego Królestwa Chrystusa zbiegnie się z tryumfem Eucharystycznego Królestwa Jezusa… (387m, 31.08.1988)

… Nadejście nowej epoki spowoduje rozkwit kultu eucharystycznego w całym Kościele. Nadejście chwalebnego Królestwa Chrystusa zbiegnie się z największą wspaniałością Jego Eucharystycznego Królowania pomiędzy wami. Jezus Eucharystyczny ujawni całą Swoją moc miłości, która przemieni dusze, Kościół i całą ludzkość… (421lm, 12.04.1990).

I tym wspaniałym eucharystycznym akcentem kończę już te moje może przydługie opracowanie, we wspomina Dnia, w którym Pan ustanowi Nową Ofiarę, Ofiarę Eucharystyczną z Samego Siebie (Hbr 9,26).

Zatem, Temu, który może was/nas ustrzec od upadku i przy przyjściu Pana naszego Jezusa Chrystusa stawić nienagannymi i rozradowanymi wobec swej chwały, jedynemu Bogu, Zbawcy naszemu, niech będzie przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, chwała, majestat, moc i władza, jak było przed wszystkimi wiekami, tak i teraz, i na wszystkie wieki wieków! Amen. (Jud 24n).

Opracował Leszek

Odpowiedzi: 115 to “Odkupienie a ohyda spustoszenia”

  1. Dana said

    Wyszliście z mieczami i kijami jak na zbójcę

    Chociaż Jezus nie odpłaca złem za zło, ale sam bierze je na siebie, to jednak nie waha się demaskować zła. Miłość nieprzyjaciół nie oznacza bowiem pochwały dla niesprawiedliwości i zła. W dobrze rozumianej miłości nieprzyjaciół nie ma lęku. Lęk wobec nieprzyjaciela sprawia, że w sytuacjach nieporozumień i konfliktów przyjmujemy postawę cierpiętniczego wycofania się z życia i pasywnej uległości. Nierzadko postawa ta jeszcze bardziej rozpala gniew i agresję człowieka, który nie umie lub też nawet nie chce rozpoznać najgłębszych motywów swojego działania.

    Jezus nie lęka się tych, którzy Go krzywdzą. Z naciskiem podkreśla, że to, co Go spotyka, jest niesprawiedliwością i bezprawiem: Wyszliście z mieczami i kijami jak na zbójcę? Gdy codziennie bywałem u was w świątyni, nie podnieśliście rąk na Mnie, lecz to jest wasza godzina i panowanie ciemności. Postępowanie arcykapłanów wobec Jezusa cechuje podstęp i nieuczciwość. Działają, podobnie jak Judasz, pod wpływem szatana.

    W naszym życiu byliśmy nie tylko odrzucani, opuszczani i zdradzani, ale sami także odrzucaliśmy, opuszczaliśmy, a może nawet zdradzaliśmy innych. Przypomnijmy sobie osoby i sytuacje, w których miało to miejsce. Chciejmy wczuć się w ból tych, których zraniliśmy. Prośmy, abyśmy zrozumieli, iż w swojej męce Jezus wziął na siebie nie tylko bolesne doświadczenie wszystkich osamotnionych, opuszczonych i zdradzonych, ale także grzech odrzucania innych, grzech gardzenia innymi, grzech zdrady. Dziękujmy Mu, iż od chwili pojmania bierze na siebie i przezwycięża całą naszą niezdolność do przyjmowania i dawania miłości.

  2. Dana said

    Rozważania pasyjne „Gorzkich Żali”
    Pojmanie i uwięzienie Jezusa w Ogrodzie Oliwnym

    http://www.niedziela.pl/artykul/1981/Pojmanie-i-uwiezienie-Jezusa-w-Ogrodzie

  3. Modlitwa o rychłą intronizację osoby Jezusa Chrystusa na Króla Polski
    Ojcze Niebieski, błagamy Cię i prosimy, wysłuchaj naszego wołania, wołania całego Polskiego Narodu.
    Tak bardzo pragniemy, aby nasz Pan i Zbawca, Zmartwychwstały Eucharystyczny Jezus Chrystus został uznany Królem naszego Narodu i państwa.
    Polecamy Ci wszystkich tych, którzy mają zamknięte serca i nie chcą przyjąć królowania Pana Naszego Jezusa Chrystusa
    Błagamy Cię, Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i dotknij wszystkich tych serc, aby się otworzyły na wielką Miłość Bożą, aby zapragnęły przyjąć Pana i Zbawcę, Zmartwychwstałego Eucharystycznego, Twojego Syna Jezusa Chrystusa.
    Oto my, dzieci Twoje, błagamy Cię o tę wielką łaskę, aby Twój Zmartwychwstały Syn był przyjęty i wielbiony pod postacią Najświętszego Sakramentu przez cały Polski Naród, aby został uznany Panem Władcą i Królem, z należnymi Mu honorami i hołdami, aby ludzkie serca uwielbiały Jego Święte Imię i respektowały Jego prawa. Niech na cały świat popłynie, jak iskra miłosierdzia przykładna wieść, że Polacy zamierzają obrać Jezusa Chrystusa Królem Polski!
    Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i spraw, aby to się mogło dokonać, aby te wszystkie łaski przygotowane dla naszego Narodu, mogły na nas spłynąć. Abyśmy się stali Królestwem Twego Syna, aby On mógł nas prowadzić do wiecznej szczęśliwości, abyśmy tam doszli i spotkali się z Tobą w radości na wieki wieków.
    Amen.

  4. wiktoria said

    Leszku, dziękuję Ci za twoją pracę, teraz już czas by przypomnieć wszystkie prorocze słowa dotyczące życia naszego ducha -Eucharystyi, i ohydy spustoszenia w Kościele.

    • Jan said

      Wyczerpujące i rozjaśniające wiele wątpliwości opracowanie.Bóg Ci zapłać Leszku.

  5. Julka said

    Jutro ISIS zamierza ukrzyżować księdza. Po pojmaniu przez bandytów jest torturowany. Papież nie grzmi.https://prawy.pl/28825-isis-chce-ukrzyzowac-ksied

    • Vesper said

      Przerażające! Czy ktoś jeszcze śmie wątpić, że żyjemy w CZASACH OSTATECZNYCH?!

    • Beza said

      UWAGA! Szturm modlitewny za salezjanina, którego ISIS chce ukrzyżować w Wielki Piątek!

      Salezjanina Fr. Toma porwali islamiści z ISIS w Jemenie. Ksiądz jest torturowany i w Wielki Piątek islamiści chcą Go ukrzyżować. Módlmy się za księdza o opiekę Boga Najwyższego i za nawrócenie dla islamistów

      Kapłana porwało ISIS w Jemenie. Jest torturowany i ma zostać ukrzyżowany w Wielki Piątek. Prośba o modlitwę za niego i za jego oprawców.

      Poniżej propozycja aby zmówić trzy razy Wierzę w Boga za prześladujących Chrześcijan i trzy Zdrowaś Maryjo za ojca Toma.

      Włączmy się w modlitwę i szturmujmy Niebo, aby ksiądz Tom przeżył i by jego oprawcy nawrócili się ku Bogu Miłosiernemu!

      https://www.fronda.pl/a/uwaga-szturm-modlitewny-za-salezjanina-ktorego-isis-chce-ukrzyzowac-w-wielki-piatek,68311.html

  6. małgosia MK said

    Adam Szustak OP: Wprowadzenie do Liturgii Wieczerzy Pańskiej

  7. Maria said

    Profanacja Najświętszego Sakramentu w trakcie papieskiej celebry w Manili na Filipinach (styczeń, 2015)

    MODLITWY Z FATIMY

    Modlitwa wynagradzająca

    Przenajświętsza Trójco, Ojcze, Synu i Duchu Święty! Z najgłębszą czcią i żalem za moje grzechy, ofiaruję Tobie drogocenne Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo naszego Zbawiciela obecnego w Najświętszym Sakramencie Ołtarza na całej kuli ziemskiej, jako zadośćuczynienie za grzechy, przez które On sam jest znieważany. Na mocy nieskończonych zasług Jego Najświętszego Serca i przez wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryi, proszę Cię o nawrócenie nieszczęśliwych grzeszników. Amen.

    Modlitwa wynagradzająca

    O mój Boże, wierzę w Ciebie, uwielbiam Ciebie, ufam Tobie i kocham Ciebie z całego serca. Proszę Cię o przebaczenie tym, którzy nie wierzą, nie uwielbiają Ciebie, którzy nie ufają Tobie i którzy Cię nie kochają.

    Panie Jezu, w Przenajświętszym Sakramencie niegodnie przyjmowany, Panie Jezu, w Przenajświętszym Sakramencie od świętokradców sponiewierany i wzgardzony, Zmiłuj się nad nami!

    Źródło: http://rzymski-katolik.blogspot.com/2015/01/aberracje-liturgiczne-cz-101-profanacja.html

  8. Julka said

    Od wczoraj do dzisiaj do północy trwa żydowskie święto zemsty- purim:Kapsel said
    2016-03-22 @ 18:53

    * Purim – w roku 2016 zaczyna się z zachodem słońca w środę, 23 marca, a kończy o zmroku w czwartek, 24 marca.

    Purim to święto, którego podstawowym motywem jest ukrywanie, zatajanie. Na wielu poziomach. Rozpoczynając od imienia bohaterki wydarzeń – Estery. Jej prawdziwe imię to Hadasa. Ester jest imieniem ukrywającym jej pochodzenie: rdzeń samech taw resz w jej imieniu oznacza w hebrajskim „ukryta/ukryty”. W Dewarim (31, 18) Bóg mówi: „Ukryję całkiem (hastir astir) Moją twarz”. Rabini interpretujący Księgę Estery odczytywali ukryty sens imienia Estery jako sugestię, że Bóg działał tu z ukrycia. Prócz tego Ester jest naprawdę ukryta: tylko Mordechaj wie, kim ona jest. Nie wie tego, oczywiście, ani Haman, ani król Achaszwerosz. W Megilat Ester (2, 20) czytamy: Ejn Ester magedet moledeta („Estera nie ujawniła swojego pochodzenia”). I – tak jak jej narodowość i religia – nic z tego, co się ostatecznie wydarzy, nie jest ujawnione do ostatniego momentu.
    Wyjaśnia to rolę, jaką w Purim spełniają maski: symbolizują one właśnie cud ocalenia Żydów, który ukrywa się za kostiumem, przebraniem, wprowadzeniem w błąd, zatajeniem prawdziwego sensu wydarzeń – ukryciem działań Boga za maską przypadku. Stanowi to także wyjaśnienie zagadkowego polecenia Talmudu (Megila 7b), które nakazuje upicie się tak, aż „nie będzie się znało” (ad delo jada) różnicy między arur Haman („przeklęty Haman”) i baruch Mordechaj („błogosławiony Mordechaj”). Ten nakaz też podlega regule ukrycia i zatajenia. Nasz intelekt ma być wyłączony: rzeczywistość ma ukryć się przed naszą percepcją, bo tylko wtedy ujawni się wyższa prawda: za tym, co postrzegamy jako przypadek, kryje się działanie Boga.

    http://the614thcs.com/26.1367.0.0.1.0.phtml

    Nieprzypadkowo wojna z Libią, zemsta zaprojektowana przez syjonistów i wprowadzona w życie przez ich agentów politycznych, rozpoczęła się w rocznicę ataku na Irak (2003). Kilku analityków i polityków wspomniało o tym, ale nie mówi się o sprawie ważniejszej: Libię, tak jak Irak (nieludzkie inwazje) a wcześniej Kosowo, zaatakowano w Purim, żydowskie święto zemsty z biblijnej Księgi Estery,

    http://www.aferyprawa.eu/Artykuly/Dlaczego-miedzynarodowe-zydostwo-napadlo-na-Libie-a-Kadafiego-okrzykneli-dyktatorem-konczac-rajskie-zycie-Libijczykow

  9. szach42 said

    Muszę się odnieść do tekstu zamieszczonego we wpisie głównym a dokładnie do tego urywka, który zamieszcza słowa szatanów o konsekracji lub jej braku , w zależności od wiary kapłana. Ja uważam, że to jest kłamstwo diabelskie, mające na celu wzbudzenie u wierzących wątpliwości, czy przyjmowana hostia jest Ciałem Pana Jezusa. Liczne cuda eucharystyczne dowodzą, że były niejako następstwem braku wiary kapłana w przeistoczenie. Jednak nastąpiły i dowiodły prawdziwej obecności Ciała i Krwi w chlebie i winie konsekrowanym, niezależnie od wiary bądź jej braku kapłana,sprawującego Najświętszą Ofiarę.. Na szczęście, przeistoczenia, Bóg nie uzależnił od wiary sprawującego obrzęd kapłana. Nawet nie jest warunkiem stan łaski uświęcającej celebransa a jedynie ważnie przyjęte święcenia kapłańskie .Oznacza to, że nawet jeśli obrzęd zgodnie z mszałem KK sprawuje kapłan trwający uporczywie w grzechu ciężkim i/lub taki, który utracił wiarę , Msza św jest sprawowana ważnie i chleb staje się Ciałem Pana Jezusa a wino Krwią Jego. Martwi mnie szerzenie takich wątpliwości w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Hostii św. Iście diabelski to plan.

    • Maria said

      Cud Eucharystyczny z Lanciano

      Od ponad dwunastu wieków we włoskiej miejscowości Lanciano przechowywane są z wielką czcią dowody jednego z pierwszych i największych cudów eucharystycznych, jakimi został obdarowany przez Boga Kościół katolicki.
      Cud ten zdarzył się w VIII stuleciu w małym kościółku pod wezwaniem świętego Legoncjana. Jak miało to miejsce na przełomie wieków często, tak i w tym wypadku cud zdarzył się z powodu wątpliwości pewnego mnicha bazyliańskiego w prawdziwą obecność Pana Jezusa w Eucharystii.
      Podczas odprawiania przez niego Mszy św., po dokonanej konsekracji, hostia stała się Ciałem, a wino przemieniło się w żywą Krew krzepnąc w pięć nierównych i rożnych co do kształtu i wielkości grudek.
      Hostia – Ciało, jak to dziś można bardzo dobrze obserwować, jest wielkości dużej hostii aktualnie używanej w kościele obrządku łacińskiego; jest lekko brunatna i staje się różowa jeśli oświetli się ją od strony tylnej. Skrzepnięta krew ma kolor ziemisty, zbliżony do żółtego koloru ochry.
      Ciało jest obecnie przechowywane w artystycznej srebrnej monstrancji. Krew zaś – w ampułce z kwarcu.
      Franciszkanie strzegą świątyni w Lanciano od 1252 roku. Poprzednimi kustoszami sanktuarium byli OO. Bazylianie do 1176 roku i OO. Benedyktyni do 1252 roku. W 1258 roku OO. Franciszkanie, wybudowali obecne sanktuarium. W 1902 roku przeniesiono kielich i monstrancję do marmurowego ołtarza, wzniesionego przez lud Lanciano.
      Oczywiście zachowane Ciało i Krew poddano badaniom. Po wielu badaniach kościelnych, podjęto także badanie naukowe. Dokonał go sławny uczony, prof. Odoardo Linoli, specjalista anatomii i histologii patologicznej oraz chemii i mikroskopii klinicznej. Współpracował z nim prof. Ruggero Bertelli z uniwersytetu w Sienie. Analizy wykonane z bezwzględną ścisłością naukową i potwierdzone szeregiem fotografii zrobionych przy pomocy mikroskopu, zostały podane do wiadomości publicznej przez prof. Linoli. Ogłosił je w Lanziano 4 marca 1971 r. hostia.jpg (22006 bytes)

      Badania wykazały:
      Ciało jest prawdziwym ciałem. Krew jest prawdziwą krwią. Ciało stanowią tkanki mięśnia sercowego (miocardium). Ciało i Krew należą do gatunku ludzkiego. Ciało i Krew mają tę samą grupę krwi (AB). W Krwi odnalezione zostały proteiny z takimi stosunkami procentowymi, jakie znajdują się w obrazie osoczo-proteinowym normalnej, świeżej krwi.
      W Krwi odnaleziono także minerały: chlorki, fosfor, magnez, potas, sód i wapń.
      Dobra konserwacja Ciała i Krwi, pozostawionych w stanie naturalnym przez dwanaście wieków i wystawionych na działanie czynników atmosferycznych i biologicznych, jest zjawiskiem nadzwyczajnym, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że w tkankach mięśnia sercowego, z których się składa Ciało Cudownej Hostii nigdy nie znaleziono żadnych śladów soli lub materiałów konserwujących, używanych nawet w dawnych czasach w celach mumifikacji. Krew zaś, gdyby była wzięta z martwego ciała szybko uległaby rozkładowi.
      Ostatecznie można powiedzieć, że nauka dała w odpowiedź pewną i wyczerpującą o prawdziwości Cudu Eucharystycznego z Lanciano.
      Być może ktoś, podążając wakacyjnymi szlakami, dotrze i do Lanciano we Włoszech. Zachęcamy pielgrzymujących do złożenia hołdu przechowywanym w tej miejscowości z należną czcią dowodom Przeistoczenia, które dokonuje się w czasie każdej Eucharystii sprawowanej w Kościele katolickim oraz prawosławnym.

      Źródło: http://www.voxdomini.com.pl/vox_art/lanciano.html

      • szach42 said

        W książce „Cuda Eucharystyczne” Joan C. Cruz opisuje przypadki cudów, które zdarzyły się wtedy, gdy kapłan sprawujący Mszę św . miał wątpliwość co do Przeistoczenia.

      • lumek said

        ”Błogosławieni Ci, którzy nie widzieli a uwierzyli”

    • pio0 said

      Jak mówi św. Tomasz z Akwinu:
      Chrystus może działać nawet przez kapłana duchowo umarłego.

    • Piotr said

      Może tu trzeba rozróżnić dwie rzeczy: wątpliwości kapłana dotyczące Konsekracji od braku intencji aby ona się dokonała. Co innego jeśli kapłan nie chce aby Hostia przemieniła się w Ciało Chrystusa. Może tak to zrozumieć?

    • Leszek said

      Jeśli można, to wywołany do przysłowiowej tablicy, chciałbym pokrótce w punktach odnieść się do tego, o czym pisała blogowiczka Szach42, którą przy okazji pozdrawiam, a zarazem wyjaśnić parę rzeczy.

      1. Dziękuję, że zechciałaś przeczytać i uważnie przeczytałaś to opracowanie.
      2. W żadnym miejscu tego opracowania, dobierając takie czy inne fragmenty ze stosownych źródeł nie spostrzegam, bym w jakiegokolwiek jego miejscu podważał prawdę o rzeczywistej i realnej obecność Ciała i Krwi Pana Jezusa w ważnie konsekrowanej Hostii, w czasie sprawowanej Mszy Św. i szerzył/zasiewał co do tego wątpliwości, nawet w przypadku świadectw demonów w czasie egzorcyzmów.

      3. Wyrażony przez Ciebie, Szchu42 niepokój i podnoszony zarzut, że poprzez przytoczony wypowiedzi demonów wzbudzam u wierzących wątpliwości, czy przyjmowana hostia jest Ciałem Pana Jezusa jest nieprawdziwy i rzekłbym krzywdzący. Już wyjaśniam dlaczego?
      Uważam, że taki zarzut wynika, z niedokładnego zrozumienia przeczytanego tekstu. Jest tak, jak sugerował w swoim wpisie Piotr. Z wypowiedzi demona Belzebuba, a także Judasza, jasno wynika, że hostii nie ma obecnego Pana Jezusa, tylko wtedy, gdy kapłan nie wierzy w prawdę słów Konsekracji, a więc obecności Pana i nie wypowiada dobrze, bądź w ogóle słów Konsekracji i nie ma intencji jej wypowiedzenia. Te trzy warunki jednocześnie i razem występujące sprawiają, że w czasie Mszy hostia/hostie nie są konsekrowane, więc stają się tylko zwykłym chlebem, jak to ma miejsce u protestantów czy w sektach.

      4. Podzielam Twoje zdanie – poświadczone zresztą wieloma cudami eucharystycznymi – że nie od samej czy wiary czy niewiary, stanu duchowego kapłana jest uzależniona moc i następstwa Konsekracji, wie i ważności sprawowanej przez niego Mszy Św.
      W tym miejscu wskazane by było i warto by przytoczyć, te znamienne słowa Boga Ojca z „Dialogu.. Księgi Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny:
      z rozdz. ‚Nauka o Moście:
      http://sienenka.blogspot.com/2011/02/nauka-o-moscie-lxviii_18.html
      … Moje chwalebne Słowo miłości jest pokarmem, który wam dałem: Ciało i Krew Jego, prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka. Pokarm ten otrzymujecie w sakramencie ołtarza, ustanowionym przeze Mnie i danym wam przez Moją dobroć na czas, póki jesteście pielgrzymami i podróżnymi, abyście nie padli w drodze z wyczerpania i nie zapomnieli o dobrodziejstwie krwi przelanej za was z tak płomienną miłością… i
      z rozdz. ‚Mistyczne Ciało Św. Kościoła’:
      CX – O godności kapłanów i o sakramencie Ciała Chrystusowego. O tych, co komunikują godnie i niegodnie.
      http://sienenka.blogspot.com/2011/10/mistyczne-ciao-swietego-koscioa-cx.html
      … spośród wszystkich stworzeń rozumnych wybrałem Mych szafarzy, dla waszego zbawienia, aby przez nich rozdawana była Krew pokornego i nieskalanego Baranka, Jednorodzonego Syna Mojego. Powierzyłem im rozdawnictwo Słońca, udzielając im światła wiedzy, ciepła miłości Boskiej i barwy zjednoczonej z ciepłem i ze światłem, to jest Krwi i Ciała Syna Mojego. Ciało to jest słońcem, bo jest jednym ze Mną, który jestem prawdziwym Słońcem (Ps 84,12a), i zjednoczenie to jest tak ścisłe, że nie można ich rozdzielić ani rozłączyć, tak samo jak w słońcu nie można oddzielić ciepła od światła, ani światła od ciepła, tak bowiem doskonałe jest to zjednoczenie.
      Słońce to nie wychodząc z kręgu swego, nie dzieląc się, zlewa światło na cały świat. Ktokolwiek chce, uczestniczy w jego cieple. Ż a d n a n i e c z y s t o ś ć nie może go zbrudzić i światło jego jest zjednoczone z ciepłem, jak rzekłem. Tak samo to Słowo, Mój Syn, z drogą krwią swoją, jest słońcem, całym Bogiem i całym Człowiekiem, bo jest jednym ze Mną, a Ja z Nim. Moc Moja nie jest oddzielona od Jego mądrości, ani ciepło, ogień Ducha Świętego nie jest oddzielony ode Mnie, Ojca ani od Syna, gdyż Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna, i jesteśmy tym samym Słońcem… i
      CXV – O godności kapłanów. Jak moc sakramentów nie zmniejsza się przez winy tych, którzy ich udzielają lub którzy je przyjmują.
      http://sienenka.blogspot.com/2011/10/mistyczne-ciao-swietego-koscioa-cxv.html
      … jak ci już rzekłem, żadna plama nie może skalać tego słońca i światła jego nie mogą stłumić ciemności grzechu śmiertelnego, znajdujące się w tym, który je rozdaje lub który je otrzymuje. Błąd ich nie może w niczym szkodzić Sakramentom świętego Kościoła, ani umniejszyć ich mocy. Lecz może umniejszyć łaskę lub zwiększyć winę w tym, który je rozdaje lub w tym, który je przyjmuje w sposób niegodny…

      5 To, o czym mówią demony , a o czym też mówi Matka Boża w przytoczonych przeze fragmentach Jej Orędzi do Kapłanów, są oznakami coraz bardziej szerzącej się w Kościele ohydy spustoszenia, która stanie się w Kościele (poza Resztą) powszechna, czyli innymi słowy Święta Ofiara objęta zostanie, jak Pan Jezus mówi V. Ryden w „Prawdziwym Życiu w Bogu”, zapowiedzianą przez proroka Daniela klątwą. Może więc warto ten pominięty – choć zasygnalizowany w końcowej części opracowania – o niej przytoczyć:

      … mówię wam, że nadchodzi jeszcze czas największego ucisku, takiego jakiego nie było odkąd powstały narody (Dn 12,1). Kiedy nadejdzie Mój Dzień, Dzień Jahwe (Iz 24,18b-20; Jl 1,15 i 2,1n; Sof 1,14n; Am 5,18.20; ag 2,21; Hbr 12,26) słońce stanie się tak czarne jak włosienny wór, księżyc się zapali i fundamenty ziemi zostaną wstrząśnięte od posad (Ap 6,12), a ziemia zwymiotuje demony jak wnętrzności bryzgające z brzucha. Kiedy to nadejdzie, ludzie będą gorąco pragnęli śmierci, lecz jej nie znajdą (Ap 9,6)! Wtedy niebo zwinie się jak pergamin (Iz 34,4) i w jednej chwili roztopi się w płomieniach, i wszystko stopi się w żarze (2P 3,10-12).
      Ten Dzień nadejdzie wcześniej, niż myślicie. Wypełnię te przepowiednie za waszego życia. Kiedy nadejdzie ten Dzień, dobrzy i źli zginą tak samo. Źli – ponieważ czynili tylko niegodziwość, a dobrzy – ponieważ nie posłuchali Moich ostrzeżeń. Chociaż widzieliście wiele rzeczy, nie zachowywaliście ich; i chociaż wasze uszy były otwarte, nie posłuchaliście Mnie. Kto z was słucha obecnie?
      Kiedy przeminą wszystkie te rzeczy, odbuduję Moją Stałą Ofiarę w Miejscu Świętym, jak było za dawnych dni (Tb 14,6). Zaraz potem wszystkie narody i wszyscy mieszkańcy ziemi (Ps 102,22n; Iz 2,2n) uwielbią Mnie i rozpoznają we Mnie Baranka Ofiarnego w Stałej Ofierze. K l ą t w a rzucona na Stałą Ofiarę zostanie odjęta (Ap 22,3) i Moja Stała Ofiara będzie na nowo w Swoim Świętym Miejscu. Odtąd nie będzie już więcej nocy, bo Moja Obecność w św. Eucahrystii świecić będzie nad wami wszystkimi (Ap 22,5). Wtedy na nowo każdy przyjdzie pić Moją Krew i spożywać Moje Ciało, uznając Moją Ofiarę. Wszyscy jednym głosem i jednym sercem będą Mi służyć dniem i nocą w Mojej Świątyni, a Ja rozciągnę Moje Słowo w każdym sercu… (22.12.1993, z Zeszytu 69)
      http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=69

      To może tytułem tego wyjaśnienia. Jeszcze raz pozdr. w panu

      • szach42 said

        Leszku@. Nie do Ciebie odnosiłam słowa o wprowadzaniu wątpliwości w obecność Chrystusa w Eucharystii a do słów szatanów, wypowiadanych podczas egzorcyzmów. Przecież te słowa cytujesz ,czyli nie jesteś ich autorem. Muszę przyznać, że zawsze słowa padające podczas egzorcyzmów należy przelać przez sito Nauki KK , a te dla mnie są adekwatnie kłamstwem. W końcu to słowa Ojca Kłamstwa i zwodzenia .Naprawdę martwi mnie dawanie wiary w to, co mówią złe duchy często na równi ze Słowem Bożym .

        Sprawa druga. Wystąpienie wszystkich tych czynników niezaistnienia konsekracji jest z mojego punktu widzenia niemożliwe. Wyklucza sie bowiem niewiara w przeistoczenie z intencja niezaistnienia konsekracji. Oczywiscie, ja widzę tu jedną możliwość niezaistnienia konsekracji a mianowicie własnie celowe działanie kapłana dla ducha antychrysta czyli „sprawowanie” przez kapłana Najświętszej Ofiary ze zła intencją czyli świadome przekręcanie słów konsekracji z równoczesnym zamysłem by do Niej nie doszło. Jednak nie może tu być czynnika braku wiary w obecność P.J. w eucharystycznym chlebie i winie .

        Sprawa trzecia. W naszym Kościele jest również możliwość Komunii Duchowej. Może jestem w błędzie, ale uważam, że jeśli wierni przyjmują opłatek jako Ciało Pana Jezusa , z wiarą i przekonaniem, ze to Prawdziwe Ciało P.J, to staje się im według ich wiary. Ilość łask jakie spływają na przyjmującego komunię św. zależy od tego, ile jest w stanie przyjąć, czyli od wiary i dyspozycji ducha a nie od tego, czy są na Mszy św. NO czy trydenckiej lub czy są w swoim kościele parafialnym czy w jakimś sanktuarium. Ten sam Pan, ta sama Ofiara. Różnica w dyspozycji duchowej na którą ma wpływ np. trud włożony w dotarcie do celu , dłuższy czas przygotowania , oprawa Mszy św, nastrój i inne czynniki . Czyli ,jednym słowem WIARA.

        Uważam, że wszelkie sposoby zasiewania wątpliwości w realną obecność P.J. w eucharystycznym chlebie, dadzą złe owoce. Myślę zawsze przez własne postawy i nie widzę jako dobro ewentualnych myśli nawiedzających mnie podczas adoracji lub Mszy św, zasiewających mi wątpliwości w sercu ,czy też to Pan Jezus czy zwykły kawałek opłatka przed którym klękam. Czy kapłan tę hostię ważnie konsekrował i czy przypadkiem się nie „przejęzyczył ” celowo .
        Nie wierzę diabłom , choćby mi przysięgały na Boga , ze nie kłamią. Uważam, że zawsze dorzucą ziarenko sprytnego kłamstwa, bo taka jest ich natura a Bóg to dopuszcza dla wypróbowania ludzi .

        Pozdrawiam serdecznie życząc owocnego przeżywania Triduum Paschalnego .

        • Leszek said

          Witaj Szachu42. Dziękuję za Twoja odpowiedź. Może parę słów odniesienia do niej.
          1. Owszem szatan jest duchem kłamstwa i taka jest i pozostanie na wieczność całą jego natura (J 8,44). Lecz w czasie egzorcyzmów przymuszony mocą Bożą, z rozkazu Bożego wypowiada – nie chcąc tego – prawdę, jaką ona jest. Ale oczywiście trzeba zachować ostrożność w słuchaniu wypowiedzi demonów, jak to podkreślają sami egzorcyści. Bóg też i w naszych czasach, a może szczególnie w nich, posługuje się dla swoich zbawczych planów demonami.

          2. Nie można przechodzić do porządku dziennego na słowa, jakie wypowiada kapłan przy konsekracji. Żeby była pełnia łask, płynących z eucharystii musi on powtarzać dokładnie słowa Pana Jezusa, gdy ustanawiał w Wieczerniku jerozolimskim Sakrament Najśw. Eucharystii.

          3. Nadchodzi czas próby dla Kościoła (Ap 3,10). Pisma muszą się wypełnić, co do joty. Niestety, dojdzie do tego, że choć Eucharystia będzie sprawowana i będą wypowiadane słowa Konsekracji (ale zmienione!), to nie będzie ważna! I hostia będzie tylko kawałkiem chleba, niczym więcej (oczywiście, tak nie będzie w Kościele Reszty); będzie jak, to Pana Jezus często mówi w „Prawdziwym Życiu w Bogu” V. Ryden i m i t a c j ą. I co wtedy. A wielu będzie myślało i będzie święcie przekonanych, będzie wierzyło, że jest to naprawdę prawdziwe Ciało Pana Jezusa. Lecz będzie to kłamstwo nad kłamstwem, z piekła rodem, największym oszustwem, z powodu którego nadejdzie Dzień Jahwe, o czym zresztą pisałem!
          I co wtedy, czy będziesz nadal uważała, że w ów czas wszelkie sposoby zasiewania wątpliwości w realną obecność P. J. w eucharystycznym chlebie, będą szkodliwe.
          Zgoda, nie dajesz wiary demonom, że kłamią w sprawie Eucharystii. Ale będziesz musiała dać wiarę temu, o czym mówi Pismo, Pan Jezus i Matka Boża poprzez dzisiejszych proroków, bo jeśli nie – to dasz posłuch ojcu kłamstwa, przemawiającego poprzez tych ludzi z hierarchii, którzy doprowadzą do takiej sytuacji i usankcjonują ją.
          4. Mylisz się, że tylko od samej wiary przyjmującego Komunię św., zależy wielkość i ilość spływających łask w czasie obecności na Mszy Trydenckiej bądź na Nowej posoborowej Mszy. Bowiem z samej natury Mszy, Msza Trydencka niesie za sobą o (wiele) więcej łask niż NO.
          Tymczasem pozdr. w Panu.

        • Leszek said

          Dodałbym jeszcze Szachu42, w nawiązaniu do początku Twojego wpisu, że „Nie do Ciebie odnosiłam słowa o wprowadzaniu wątpliwości w obecność Chrystusa w Eucharystii a do słów szatanów, wypowiadanych podczas egzorcyzmów…
          To jednak do mnie odnosiłaś pośrednio te słowa, bo ja przytaczając te słowa demonów z egzorcyzmów (choć przyznam, że miałem chwile zastanowienia, myśli czy je umieszczać w opracowaniu), byłem jakby ich przedłużeniem, ich „reprezentantem”. A może wyciągam zły wniosek?

        • Bit said

          „Jeżeli kapłan nie wierzy w słowa Przemienia we Mszy, a także nie ma zamiaru do konsekrowania, to hostia nie została konsekrowana to hostia nie została konsekrowana” = FAŁSZ CO DO OBYDWU STWIERDZEŃ (prawda tylko gdy szafarz odgrywa rolę w filmie lub zostaje do tego przymuszony)
          Sakrament jest czyniony przez ex opere operato (łac. na podstawie dokonanej czynności) a więc sakrament jest skuteczny poprzez sam fakt jego udzielenia, niezależnie od pobożności i wiary udzielającego oraz przyjmującego sakrament. Musi być jednakże zachowana prawidłowa forma (tu słowa), materia (chleb pszenny) oraz intencja przynajmniej tego co czyni Kościół . Bardzo ważne jest tutaj zagadnienie czym owa intencja jest. Mianowicie WYSTARCZAJĄCĄ intencję czynienia tego, co czyni Kościół wyraża czyniący sakrament poprzez odprawienie w oczywistym kontekście rytuału sakramentu i w nieprzymuszonej intencji jego odprawienia. Co innego gdyby szafarz odgrywał rolę w filmie lub został do tego przymuszony, wówczas nie czyniłby tego co czyni Kościół. Szafarz swoją niegodziwością nie może powstrzymać skuteczności sakramentów, bo kiedy spełnia ową świętą czynność, nie występuje on we własnym imieniu, lecz w imieniu Chrystusa. Rozpatrując przyjmującego sakrament teolodzy katoliccy mówią o usposobieniu przyjmującego, podkreślając, że owo usposobienie ma znaczenie w zakresie owocności sakramentu dla życia wiary.

        • Bit said

          Jest przypadek trudny, gdy intencją szafarza jest intencja oszukania otrzymującego sakrament. Jest to kontrintencja i wśród teologów są prowadzone dyskusje czy nieprzymuszona kontrintencja znosi intencję zewnętrzną. Otóż nie znosi, gdyż sakrament czyniony jest na podstawie dokonanej czynności, a nie można uczynić tej czynności (która jest wystarczająco złożona, aby wykluczyć prawdopodobieństwo przypadkowego bezintencjonalnego jej zewnętrznego wykonania) nie posiadając przynajmniej minimalnej intencji zewnętrznej. Papież Aleksander VIII potępił twierdzenie: „Ważny jest chrzest udzielony przez szafarza, który wykonuje wszystkie zewnętrzne obrzędy i zachowuje formę sakramentu, wewnątrz jednak w sercu swoim postanawia (dosł. resolvit): nie zamierzam [dokonać] tego, co czyni Kościół.” Otóż, stwierdzenie „nie zamierzam” a jednocześnie wykonuję może się odbyć tylko pod przymusem. Próba oszukania musi zawierać jakiś błąd czy to formy czy materii, aby nie zaistniał sakrament, ponieważ minimalna intencja czyli wykonanie dokładnie tego co czyni Kościół (chociażby zewnętrznie) jest zachowana.

        • szach42 said

          Z tego co zamieścił Bit@ wynika, że myślę poprawnie tzn zgodnie z Nauką KK.
          Leszku@. Nie martw się o mnie, że dam się oszukać . Duch św. którego działanie widzę stale ,powie mi, co czynić ,o ile taka będzie Wola Boska.
          „A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”.

        • bit said

          Można sobie tylko wyobrazić jak wielki osiągnął by szatan cel, gdyby przekonał ludzi, że możliwym jest nieważność sakramentu przez domniemane oszustwo szafarza, który zewnętrznie wykonuje wszystko jak należy, a wewnętrznie ma intencję przeciwną. Ile podejrzliwości, ile skrupułów, ile nieufności. To byłaby prosta droga do odejścia od sakramentów bardzo wielu osób. Już to napisałem kiedyś i teraz powtórzę. Wystrzegajcie się wszelkiej mowy demonów. Egzorcysta ma władzę nad demonem wyrzucenia go z człowieka, ma władzę nakazania mu wypowiedzenia jego imienia. Nie ma natomiast władzy nakazania mu mówienia prawdy. Szatan jest pokonany przez Chrystusa i strącony do piekła, ale nie oznacza to jego posłuszeństwa w zakresie jego grzechu, bo Bóg nigdy nie będzie ingerował w jego wolną wolę. Kłamstwo zaś pochodzi niejako z jego natury bo on jest ojcem kłamstwa, on zrodził kłamstwo jako swój pierworodny owoc życia.

        • Dzieckonmp said

          Bardzo mądrze napisałeś

        • szach42 said

          Dzięki Bit @. Dobrze , że myślących tak samo jak ja, jest więcej.

  10. Mariusz said

    Wielki Czwartek, 24 marca 2016

    Msza krzyżma

    (Iz 61,1-3a.6a.8b-9)
    Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim, by opatrywać rany serc złamanych, by zapowiadać wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę; aby obwieszczać rok łaski Pańskiej, i dzień pomsty naszego Boga; aby pocieszać wszystkich zasmuconych, , aby im wieniec dać zamiast popiołu, olejek radości zamiast szaty smutku, pieśń chwały zamiast zgnębienia na duchu. Wy zaś będziecie nazywani kapłanami Pana, mienić was będą sługami Boga naszego. Tak mowi Pan: oddam im nagrodę z całą wiernością i zawrę z nimi wieczyste przymierze. Plemię ich będzie znane wśród narodówi między ludami – ich potomstwo. Wszyscy, co ich zobaczą, uznają, że oni są błogosławionym szczepem Pana.

    (Ps 89,21-22.25.27)
    REFREN: Na wieki będę sławił łaski Pana

    Znalazłem Dawida, mojego sługę,
    namaściłem go moim świętym olejem,
    by ręka moja zawsze przy nim była
    i umacniało go moje ramię.

    Z nim moja wierność i łaska,
    a w moim imieniu jego moc wywyższona.
    On będzie wołał do Mnie: „Ty jesteś moim Ojcem,
    moim Bogiem, Opoką mego zbawienia”.

    (Ap 1,4-8)
    Łaska wam i pokój od Jezusa Chrystusa, Świadka Wiernego, Pierworodnego umarłych i Władcy królów ziemi. Temu, który nas miłuje i który przez swą krew uwolnił nas od naszych grzechów, i uczynił nas królestwem – kapłanami Bogu i Ojcu swojemu, Jemu chwała i moc na wieki wieków! Amen. Oto nadchodzi z obłokami, i ujrzy Go wszelkie oko i wszyscy, którzy Go przebili. I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi. Tak: Amen. Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący.

    (Iz 61,1)
    Duch Pański spoczywa na mnie, posłał mnie, abym ubogim głosił dobrą nowinę.

    (Łk 4,16-21)
    Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane: Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana. Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli.

    Msza Wieczerzy Pańskiej

    (Wj 12,1-8.11-14)
    Bóg powiedział do Mojżesza i Aarona w ziemi egipskiej: Miesiąc ten będzie dla was początkiem miesięcy, będzie pierwszym miesiącem roku! Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela tak: Dziesiątego dnia tego miesiąca niech się każdy postara o baranka dla rodziny, o baranka dla domu. Jeśliby zaś rodzina była za mała do spożycia baranka, to niech się postara o niego razem ze swym sąsiadem, który mieszka najbliżej jego domu, aby była odpowiednia liczba osób. Liczyć je zaś będziecie dla spożycia baranka według tego, co każdy może spożyć. Baranek będzie bez skazy, samiec, jednoroczny; wziąć możecie jagnię albo koźlę. Będziecie go strzec aż do czternastego dnia tego miesiąca, a wtedy zabije go całe zgromadzenie Izraela o zmierzchu. I wezmą krew baranka, i pokropią nią odrzwia i progi domu, w którym będą go spożywać. I tej samej nocy spożyją mięso pieczone w ogniu, spożyją je z chlebem niekwaszonym i gorzkimi ziołami. Tak zaś spożywać go będziecie: Biodra wasze będą przepasane, sandały na waszych nogach i laska w waszym ręku. Spożywać będziecie pośpiesznie, gdyż jest to Pascha na cześć Pana. Tej nocy przejdę przez Egipt, zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej od człowieka aż do bydła i odbędę sąd nad wszystkimi bogami Egiptu – Ja, Pan. Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską. Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto dla uczczenia Pana. Po wszystkie pokolenia – na zawsze w tym dniu świętować będziecie.

    (Ps 116,12-13.15-18)
    REFREN: Kielich Przymierza to Krew Zbawiciela

    Czym się Panu odpłacę
    za wszystko, co mi wyświadczył?
    Podniosę kielich zbawienia
    i wezwę imienia Pana.

    Cenna jest w oczach Pana
    śmierć Jego świętych.
    Jam sługa Twój, syn Twej służebnicy,
    Ty rozerwałeś moje kajdany.

    Tobie złożę ofiarę pochwalną
    i wezwę imienia Pana.
    Wypełnię me śluby dla Pana
    przed całym Jego ludem.

    (1 Kor 11,23-26)
    Ja otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: To jest Ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę! Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę! Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie.

    (J 13,34)
    Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem.

    (J 13,1-15)
    Było to przed Świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty syna Szymona, aby Go wydać, wiedząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: Panie, Ty chcesz mi umyć nogi? Jezus mu odpowiedział: Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później będziesz to wiedział. Rzekł do Niego Piotr: Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał. Odpowiedział mu Jezus: Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną. Rzekł do Niego Szymon Piotr: Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę. Powiedział do niego Jezus: Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy. Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: Nie wszyscy jesteście czyści. A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie Nauczycielem i Panem i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem.

    • pio0 said

      Komentarz do Ewangelii

      Oczyszczenie

      Dla Jezusa nadchodzi godzina. Jest to godzina miłości: umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. Wypełnienie „godziny” zaczyna się od umycia nóg. To gest oddania, które w pełni dokona się na krzyżu. Jezus zdejmuje swoje szaty. Ponownie więc się ogołaca. Wszystko to z miłości do człowieka. Zwykle patrzy się na Jezusowy gest umycia nóg jako na czynność niewolnika. Ma ono również charakter leczniczo-oczyszczający. Kapłani Starego Testamentu byli zobowiązani do obmycia sobie nóg przed przystąpieniem do ołtarza, aby pełnić służbę i składać ofiarę dla Pana (Wj 30, 20). Jezus na początku ostatniej wieczerzy oczyszcza tych, którzy będą spożywali Jego Ciało, a następnie będą czynili to na Jego pamiątkę.

      Modlitwa

      Jezu, dziękuję Ci za wszystkie znaki Twojej miłości, którymi mnie oczyszczasz: wodę chrztu, kapłańskie rozgrzeszenie, słowa Ewangelii, Eucharystię. Jako oczyszczony pragnę być z Tobą. Amen.

  11. małgosia MK said

    Ukryte Męki Pana Jezusa w Ciemnicy

    Kiedy w nocy w Wielki Czwartek pojmano Pana Jezusa w Ogrodzie Oliwnym, wtedy Apostołowie przestraszyli się i wszyscy pouciekali.
    Dlatego źródła oficjalne, jak Ewangelie, nie wspominają nic o torturach Pana Jezusa wycierpianych w nocy.
    Pachołki znając nienawiść kapłanów i faryzeuszów do Jezusa, prześcigali się w torturowaniu, aby się przypodobać swoim mocodawcom. Jezus zdany był na łaskę i niełaskę pachołków. Służebnica Najświętszej Maryi Panny, siostra Nastalowa, miała wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej i jej to uchylił Pan Jezus rąbka tej tajemnicy:
    „Ile w ciemnicy wycierpiałem jest tajemnicą, bo tam nie miałem świadka. Siepacze wśród ciemności rozpoczęli straszną igraszkę: rzucali Mną z całej siły, ciągnęli za ręce w przeciwne strony, wbijali w Ciało Moje ostre igły i szydła, deptali w różny sposób, ściskali sznurami, usiłowali wyłamać mi palce z rąk, związali Mi oczy i bili kułakami, uderzali głową Moja o kamienny słup.
    Szatańska wściekłość popychała ich do coraz to nowych okrucieństw.
    W Moim Sercu jednak była dobroć i litość. Składałem te męczarnie w ofierze za wszystkich ludzi, za świat cały”.
    To nabożeństwo do ukrytych Mąk Pana Jezusa zyskało imprimatur Kościoła i bardzo było polecane przez Papieża Klemensa II (1730-40 r.).
    Druga dusza mistyczna (kapucynka) Bł. Maria Magdalena żyjąca w wieku XVIII (Włochy), także miała wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej. Pragnęła poznać męki, jakie Pan Jezus wycierpiał w nocy przed Swoją śmiercią. Jej to Pan Jezus objawił 15 ukrytych Mąk, jakie wycierpiał w ciemnicy.
    Oto co Pan Jezus jej powiedział:

    „Żydzi uważali Mnie za największego złoczyńcę i znęcali się nade Mną w następujący sposób:

    1. Powiązali liną nogi i ciągnęli Mnie po kamiennych schodach do lochu. Wrzucili Mnie do cuchnącej ciemnicy pełnej nieczystości.
    2. Zdarli ze Mnie szaty i kłuli Mnie żelaznymi szpikulcami.
    3. Związanego sznurami ciągnęli po ziemi, rzucając od ściany do ściany.
    4. Zawiesili Mnie na belce, a luźnym węźle, który się rozwiązał i spadłem na ziemię. Tą torturą rozbity płakałem krwawymi łzami.
    5. Przywiązali Mnie do słupa i ranili Moje Ciało na różne sposoby. Rzucali we Mnie kamienie i przypalali rozżarzonymi węglami i pochodniami.
    6. Przebijali mnie szydłami, szpikulcami, włóczniami, rozrywali mi skórę i ciało.
    7. Przywiązanemu do słupa podsuwali pod bose nogi kawałki rozżarzonego żelaza.
    8. Na głowę wgnietli Mi żelazną obręcz i oczy zawiązali Mi brudną szmatą.
    9. Posadzili Mnie na siedzenie pokryte gwoździami, które wyryły na Moim Ciele głębokie dziury.
    10. Na Moje Ciało wyleli rozpalony ołów i żywicę, potem gnietli Mnie na stołku pełnym gwoździ, które coraz głębiej wbijały się w Moje Ciało.
    11. Na Moje poniżenie i udrękę, na miejsce wyrwanej brody powtykali druty.
    12. Rzucili Mnie na belkę i przywiązali Mnie do niej tak ciasno, że zupełnie nie mogłem oddychać.
    13. Gdy tak leżałem na ziemi, deptali po Mnie, a jeden z nich stawiając nogę na Mojej piersi, przebił Mi cierniem język.
    14. Do ust wlali mi najohydniejsze wydzieliny i obsypali najohydniejszymi zniewagami.
    15. Związawszy Mi na plecach ręce, rózgami wypędzili Mnie z więzienia.

    Te moje ukryte cierpienia ofiaruj Ojcu Niebieskiemu za grzechy ukryte, które bardzo ranią Serce Moje, szczególnie, gdy dusze ukrywają je przy spowiedzi.
    Córko moja, pragnę, abyś te Moje 15 ukrytych Tortur dała wszystkim poznać, aby każdą z nich uczczono.
    Każdy, kto codziennie jedną t tych tortur z miłością ofiaruje i gorliwie odmówi następującą modlitwę, otrzyma nagrodę w dzień Sądu.”

    Modlitwa
    Panie mój i Boże, pragnę stale czcić Twoje nieznane 15 tortur i Twoją Przenajdroższą Krew tam przelaną.

    Ile ziaren piasku na ziemi,
    ziaren zboża na polach,
    źdźbeł trawy na łąkach,
    liści na drzewach,
    kwiatów w ogrodach,
    gwiazd na niebie
    i stworzeń na ziemi,
    tylekroć tysięcy razy bądź uwielbiony, pochwalony i uczczony mój Panie Jezu, miłości najgodniejszy.
    Niech tyle tysięcy razy Najświętsza Maryja Panna, chwalebne Chóry Aniołów i wszyscy Święci, czczą Ciebie, Twoje Serce Przenajświętsze, Twoją Krew Najdroższą, Twoją ofiarę za ludzkość i Twój Przenajświętszy Sakrament.
    Chwałę, cześć i uwielbienie niech oddadzą Ci wszyscy ludzie i teraz i na wieki.
    Tyleż razy o mój Jezu, pragnę Ci dziękować, składać cześć i uwielbienie, na wynagrodzone Ci za wszystkie przez Ciebie doznane zniewagi i chcę do Ciebie należeć ciałem i duszą.
    Tyleż razy żałuję za moje grzechy.
    Przepraszam Ciebie o mój Jezu, Panie i Boże mój i proszę o przebaczenie i miłosierdzie nad nami.
    Twoje nieskończone zasługi ofiaruję Ojcu Przedwiecznemu na wynagrodzenie za moje grzechy i za kary zasłużone przeze mnie. Mocno postanawiam zmienić moje życie i proszę o Panie, aby ostatnia godzina mojego życia, moich najbliższych, oraz wszystkich grzeszników całego świata, była pełna szczęśliwego pokoju.
    Proszę także o uwolnienie dusz czyśćcowych, tych mi najbliższych, jak i wszystkich w czyśćcu cierpiących.
    To miłosne uwielbienie i wynagrodzenie ponawiać pragnę każdej godziny dnia i nocy, aż do ostatniej chwili mojego życia.
    Proszę Cię mój Najukochańszy Jezu, byś to moje szczere pragnienie w Niebie zatwierdził i nie pozwól, aby ani ludzie, ani szatan w tym mi nie przeszkodził. Amen.

    Przepuść nam, Panie
    Wysłuchaj nas, Panie
    Zmiłuj się nad nami

    Koronka na uczczenie 15 Tortur Pana Jezusa w Ciemnicy

    Na początku Różańca:
    Ojcze Niebieski, ofiaruję Ci ukryte Męki, jakie Pan Jezus wycierpiał w nocy przed Swoją śmiercią – na wynagrodzenie za grzechy moje i za grzeszników całego świata.
    Zamiast Ojcze nasz:
    Najsłodszy Jezu, racz przyjąć skromną daninę mojej miłości, prze którą pragnę Cię pocieszyć.
    Zamiast Zdrowaś Maryjo:
    O mój Jezu kocham Cię i uwielbiam za twoje Tortury i Krew przelaną w Ciemnicy.
    Na zakończenie:
    Któryś za nas cierpiał rany…

    • Ewa said

      Ja osobiscie staram sie w ciagu calego roku w kazdy czwartek w Swietej Godzinie tj. miedzy 23.oo a 24.oo odmawiac te Koronke, dodajac przy kazdej bolesci: Ojcze nasz, Zdrowas Maryjo i Chwala Ojcu. Mozna wowczas uprosic nieograniczone laski.

  12. Dawid said

    Papiez umyje nogi 12 imigrantom
    http://m.fakt.pl/wydarzenia/swiat,d9z99f

    • przeklejka said

      Dawid said
      24 Marzec 2016 @ 09:23
      Papiez umyje nogi 12 imigrantom

      Apostołom i przyszłym kapłanom Kościoła Świętego a nie poganom
      i transwestytom

      Wielki Czwartek to też dzień ustanowienia służebnego kapłaństwa, którego zadaniem będzie kontynuowanie przez wieki misji zleconej przez Jezusa Chrystusa
      Chodzi a namaszczenie przyszłych kapłanów , a nie całowania nóg muzułmanów,
      bo to akt uległości i poddaństwa . Akt poniżenia

      Gdzie się podział majestat tego który w łasce otrzymał Tron Piotrowy.

      http://www.bibula.com/?p=80995

      • Sara 28 said

        Judasz sprzedał Pana Jezusa za 30 srebnikow. A za jaką cenę sprzedał nas Bergoglio ???

  13. gwiazdka said

    Dzień 24 marca – Siódma boleść św. Józefa

    Życie Józefa i Marji w Egipcie było pełne trosk i umartwienia. Miłość tylko ku Bogu podtrzymywała ich pod tym krzyżem, tak, iż wpośród przykrości zachowywali twarz wypogodzoną i usposobienie jednakie. Obecność Jezusa wszystkie słodziła gorycze. Co za potok rozkoszy zalewał serce św. Józefa, gdy uszu Jego dochodził słodki głos Jezusa, gdy podziwiał tę piękność, która na całej Jego Boskiej jaśniała osobie, gdy usiadł obok tego Przenajśw. skarbu.

    Jezus liczył lat siedm. Pewnego wieczora wrócił św. Józef smutniejszy jak zwykle: odmówiono mu zapłaty, więc w wielkim znajdował się niedostatku. Zakłopotany pada na kolana, przedkłada Bogu nędzę swoją i o pomoc błaga. Noc się zbliżyła. Józef św. spoczął, gdy wtem we śnie Anioł mu się ukazuje z następującym orędziem: Wstań, weźmij Dziecię i Matkę Jego i wróć do ziemi Izraelskiej, albowiem pomarli, którzy duszy dziecięcej szukali.

    Wszyscy troje pełni radości dziękowali Bogu za to rozporządzenie. Sprzęty sam Pan Jezus rozdzielił pomiędzy ubogich. O jakże Mu z tem pięknie było! Następnie udała się św. Rodzina w podróż. Przybyli do Nazaretu szczęśliwie, lecz znów za kilka lat Najśw. Oblubieńców miała spotkać wielka boleść.

    Na święta Paschy Najśw. Rodzina udała się do Jeruzalem. Dziecię Jezus miało wtedy lat 12. Jakże przykrą dlań musiała być tak daleka podróż. I zostało Dziecię Jezus w Jeruzalem, a nie obaczyli rodzice Jeog, mniemając, że był w towarzystwie (św. Łuk. r. II, w. 41). Któż pojmie boleść św. Rodziców, gdy spostrzegli, że Jezus zginął. Józef św. czyni sobie wyrzuty: Bóg mi powierzył Syna i Matkę Jego, nieszczęsny, czemuż-em troskliwszą nie otaczał Ich opieką? Kto słyszał Józefa wyrzekania, byłby mógł sądzić, iż się największej dopuścił zbrodni. Tak to skarżą na siebie święci, skoro sumienie o jakikolwiek obwinia ich upadek. Nie zwalają oni grzechu swojego ani na dopust Boży, ani na gwałtowność pokusy, lub na inne okoliczności, lecz całą winę samym sobie przypisują. Stąd też łatwo im Bóg przebacza. Tymczasem dzieci tego świata swoje największe zbrodnie jakimkolwiek bądź pozorem uniewinniają; zawsze ktoś inny, zdaniem ich, przyczyn takich.

    Wielki łaski odbierał św. Józef, ale też i wielkiej boleści miecze nieraz przeszyły Jego serce, bo im bardziej Bóg kogo kocha, tem mu więcej cierpień zsyła. Czytamy o św. Weronice Giuliani, że gdy miała kilka lat, Dzieciątko Jezus raz przemówiło do niej: Kocham cię bardzo, starajże się byś miłości twojej nie oddała komu innemu, ale byś ją zachowała całą dla mnie. I oto t swoją Oblubienicę Zbawiciel nasz ukoronował cierniem, dał jej 5 ran podobnych, jakie sam na krzyżu otrzymał; nadto kielich goryczy, że sama wyznaje: Ilem cierpiała, sam Bóg tylko wie, jakie odrazy niewypowiedziane, jakie pokusy i to najprzykrzejsze, jakie stępienie myśli, jaką suchość uczucia — zwalczyłam przecież wszystko wytrwale. Wśród zachwytu zdało mi się, że Zbawiciel kładzie krzyż swój do serca mego, dając zarazem poznać, jak kosztowne są cierpienia, a to w ten sposób. Zdało mi się, że mi dał widzieć cierpienia wszelkiego rodzaju i gdym na nie patrzyła, zmieniały się w bardzo drogie kamienie, a wszystkie ułożone w kształt krzyżów. Przyszedłszy do siebie, uczułam wielką boleść w sercu, która mnie już nigdy nie opuściła i nadto pozostało mi tak wielkie pragnienie cierpień, że chciałabym była wycierpieć wszystkie, jakie by kiedykolwiek wymyślić się dały. Odtąd to chodząc powtarzałam sobie zawsze: Krzyż i cierpienia, to moje bogactwo, to moje wesele (Opis Jej życia, str. 54).

    Im kto bardziej jest z Bogiem zjednoczony, tym chętniej cierpi. I zły i dobry łotr na krzyżach cierpieli, lecz że jeden złorzeczył, a drugi przyjął cierpienie jako zasłużoną karę, dlatego pierwszy źle skończył, a drugi poszedł do nieba. Według zdania św. Teresy: W jednym dniu utrapień, przychodzących na nas wprost od Boga lub od ludzi, więcej się zyskuje, niż przez 10 lat umartwień od naszego wyboru zależnych. Nic niema świętszego nad język, który w nieszczęściu Bogu dziękuje (Św. Augustyn). Więcej waży jedno Chwała Ojcu, lub Błogosławiony Bóg, wyrzeczone w przeciwnościach, niż 6 tysięcy dziękczynienia oraz błogosławienia w powodzeniu wyrzeczone. Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć będą i prześladować was będą i mówić wszystko złe przeciwko wam, kłamiąc dla mnie. Radujcie się i weselcie się, albowiem zapłata wasza obfita jest w niebiesiech. Św. Paweł o sobie i o współpracownikach mówi: Aż do tej godziny i łakniemy i pragniemy, nadzy jesteśmy, i bywamy policzkowani, i tułamy się, i pracujemy, robiąc swymi rękoma, złorzeczą nam i błogosławimy prześladowanie, cierpimy i znosimy, bluźnią nas, a modlimy się. Staliśmy się jako pomiotło tego świata, śmiecie wszystkich aż dotąd. O tyle uczestniczyć będziemy w chwale Jezusa Chrystusa, o ile cierpieć z nim będziemy. Wszyscy, którzy chcą pobożnie żyć w Chrystusie Jezusie, prześladowanie będą cierpieć (Tym. 8, 12). Jeśli nie od ludzi, to od szatana. Jeden pustelnik, cierpiąc długo ciężkie pokusy, powiedział sobie: Straciłem duszę swoją, pójdę na świat! I już miał pustynię opuścić. Wtem usłyszał głos: Gdzie idziesz! przez 10 lat walczyłeś z pokusą i są wszystkie twoje korony; zostań, uwolnię cię już od pokus! I od tej chwili ustały go dręczyć złe myśli.

    Więcej warta u P. Boga jedna uncja cierpień, niż miljon funtów modlitw. Św. Ludgarda 11 lat była ciemną i za tę ślepotę objawił jej P. Jezus, że czyśćca ujść miała i wszystkich swych przyjaciół w Bogu oglądać miała w niebie. Św. Jan Chryzostom mówi, że Job owymi słowy: Jak się Panu upodobało, tak się stało, niech będzie Imię Pańskie błogosławione więcej zasłużył niżeli wszystkimi jałmużnami i dobrymi uczynkami całego życia. Św. Teresa objawiła się po śmierci pewnej osobie w ogromnej chwale niebieskiej i powiedziała, że tę chwałę osiągnęła nie tyle za swoje dobre uczynki, jak za to co wycierpiała dla Boga. I gdyby sobie mogła jeszcze czego życzyć w niebie, to chyba tego, aby powrócić na ziemię, żeby więcej wycierpieć dla Chrystusa.

    Św. Magdalena de Pazzis zapytana od Boga: Co chcesz, proś mię. Prosiła o miłosierdzie nad grzesznikami, dla siebie zaś o to tylko, aby wiele mogła cierpieć dla zbawienia ludzkiego. Przez 5 lat ponosiła więc tak straszne uciski i pokusy, iż powiedziała: Nie wierzę, żeby została która w piekle pokusa, jakiej bym na sobie nie doświadczyła. A bł. ks. Jan Vianny wyznaje: Wygadywano i wymyślano na mnie… O tak ciężki wtedy był mój krzyż, żem go zaledwie udźwignąć zdołał! Zacząłem tedy prosić o zamiłowanie krzyża… i byłem szczęśliwy. I powiedziałem sobie naprawdę, że szczęście nasze tylko pod krzyżem. Nie oglądajmy się skąd i od kogo pochodzi, boć zawsze Bóg go daje, a z nim sposób, jak możemy Mu miłość okazać. Cierpienia są często niechybną zapowiedzią wielkich darów Bożych. O! jakże w dzień sądu ostatecznego będziemy szczęśliwi z naszych udręczeń, dumni z naszych upokorzeń, bogaci z powodu naszych ofiar. Święty Jan od Krzyża po śmierci objawił się wielu świętym duszom, a jednej z nich przedstawiając się w szacie litej złotej i osypanej brylantowymi gwiazdkami i ze świetną koroną na skroni, rzekł: O! jak wielkiej ceny w niebie są cierpienia, poniesione na ziemi. Utrapienia tego życia są znakiem wybraństwa Bożego. Jeden zakonnik reguły św. Franc. Ser. pościł na cześć św. Józefa o chlebie i wodzie sto dni na uproszenie sobie łaski, żeby był od wszystkich wzgardzony. Podobną łaskę wybrała zakonnica, o której w następującym przykładzie:

    Pokazała się pewnego razu N. Marja Panna z św. Oblubieńcem Annie Rodriguez, zakonnicy reguły św. Franciszka i polecała ją Boskiemu Synowi, a św. Józef przedstawił jej półmisek z dwiema różnymi od siebie potrawami, z których jedna najsłodsza, a druga smaku pełnego goryczy, mówiąc do nabożnej: Obieraj teraz, córko, która ci się z tych dwojga potraw podoba? A ona obrała sobie do skosztowania gorzką, a w tem św. Józef, pokazując jej krzyż piękny, ale najcięższy, znowu odzywa się do niej: Córko, najlepszy zrobiłaś wybór! odtąd będziesz miała zawsze na potem z sobą krzyż; nigdy ci nie zabraknie na goryczach, ale niech radość napełnia serce twoje, wielkie bowiem sprawisz Panu ukontentowanie.

    Praktyka

    Jeżeli P. Bóg wielkie na ciebie zsyła cierpienia, znak to, że cię chce uczynić wielkim świętym. Zwykle w ślad cierpień Bóg śle łaski. Życie każdego z nas zasłane jest krzyżami. Niech w ich znoszeniu dodają nam otuchy obietnice, jakie otrzyma błog. Henryk od P. Jezusa: Niechaj cieszą się ci, którzy obarczeni są krzyżami i te krzyże cierpliwie dźwigają. Trzy otrzymają za to ode mnie wielki łaski. Najpierw, że o cokolwiek poproszą, to dostaną; powtóre, dam im pokój wewnętrzny, którego im nie potrafią odebrać ani szatani, ani ludzie; wreszcie dam im pocałunek duszny, tak słodki i serdeczny, że staną się jedno ze mną i pozostaną na zawsze (Posłaniec S. P. J. z r. 1901).

    MODLITWA

    Racz mi wyjednać, św. Józefie, zamiłowanie krzyża, pokój w cierpieniach, abym, uczestnicząc w męce Zbawiciela, stał się też uczestnikiem Jego chwały w niebie. Amen.

  14. Józef Piotr said

    http://fakty.interia.pl/polska/news-cbos-duda-na-czele-rankingu-zaufania-na-drugim-miejscu-szydl,nId,2167207?dl=polityka-krajowa

  15. Beza said

    Módlmy się o pokój w Polsce i na świecie !!!

    Krucjata Modlitwy (27) Modlitwa o pokój na świecie

    O Mój Jezu, ja błagam o Miłosierdzie dla tych, którzy cierpią z powodu straszliwych wojen.
    Ja proszę, żeby pośród tych torturowanych narodów, które są ślepe na prawdę o Twoim istnieniu, został zaprowadzony pokój.
    Proszę, okryj te narody mocą Ducha Świętego,
    aby powstrzymały swoje dążenie do władzy nad niewinnymi duszami.
    Miej Miłosierdzie nad wszystkimi Twoimi krajami, które są bezsilne wobec złych okrucieństw, jakie ogarniają cały świat! Amen

    Krucjata Modlitwy (120) Zatrzymaj szerzenie się wojny

    O Mój Słodki Jezu,
    ukróć wojny,
    które niszczą ludzkość.
    Ustrzeż niewinnych od cierpienia.
    Chroń dusze, które próbują
    wnosić prawdziwy pokój.
    Otwórz serca tych,
    których dotknęło
    spowodowane wojną cierpienie.
    Chroń młodych i wrażliwych.
    Uratuj wszystkie dusze,
    których życie
    zostało zniszczone wojną.
    Umocnij nas wszystkich,
    drogi Jezu –
    tych, którzy modlą się za dusze
    wszystkich Bożych dzieci –
    i obdarz nas Łaską,
    aby znieść cierpienia,
    które mogą zostać nam zadane
    w czasie tych wojennych konfliktów.
    Błagamy Cię,
    zatrzymaj szerzenie się wojny
    i doprowadź dusze
    do Najświętszej Ostoi
    Twojego Serca.
    Amen
    http://www.internetgebetskreis.com/pl

    M O D L I T W A do CHRYSTUSA KRÓLA.
    ( podyktowana przez Pana Jezusa)
    Panie Jezu Chryste – KRÓLU nasz i całego świata – zmiłuj się nad Twym wiernym ludem,
    który pragnie Cię wywyższać każdego dnia; który pragnie Cię widzieć KRÓLEM Wiecznej
    Chwały, KRÓLEM Człowiekiem, KRÓLEM Bogiem Wszechmogącym, KRÓLEM życia i śmierci.
    Wysławiamy Cię, cześć Ci oddajemy, jako KRÓLOWI POLSKI i WSZECHŚWIATA i kochamy Cię ! Przemień serca wszystkich ludzi, aby panował w nich pokój i szacunek do wszystkiego, co stworzyłeś – tak nam dopomóż Bóg po wszystkie czasy, na wieki wieków. Amen.

    INTENCJA :” ZA NASZE POLSKIE DUCHOWIEŃSTWO”
    Modlitwa Krucjaty (70) Modlitwa za duchowieństwo, aby pozostało silne i wierne Świętemu Słowu Bożemu

    O, drogi Jezu, pomóż Twoim wyświęconym sługom rozpoznać
    schizmę, która się rozwija w Twoim Kościele.
    Pomóż Twoim wyświęconym sługom, pozostać silnymi i wiernymi Twojemu Świętemu Słowu.
    Nigdy nie pozwól, aby ziemskie ambicje przesłoniły im czystą miłość do Ciebie.
    Daj im łaski, aby pozostali czyści i pokorni przed Tobą
    i aby czcili Twoją Najświętszą Obecność w Eucharystii.
    Pomóż i prowadź te wszystkie wyświęcone sługi, którzy mogą być letni
    w miłości do Ciebie i cały czas rozpalaj na nowo w ich duszach ogień Ducha Świętego.
    Pomóż im rozpoznać pokusy, na które są wystawiani, żeby ich rozproszyć.
    Otwórz ich oczy, aby w każdej chwili mogli ujrzeć Prawdę.
    Błogosław ich w tym czasie i osłoń ich Twoją
    Najdroższą Krwią, aby zapewnić im ochronę przed wszelką szkodą.
    Daj im siłę do odparcia kuszenia szatana, gdyby podsuwał im pokusę zaprzeczania istnienia grzechu.
    Amen.

    MODLITWA ZA KOŚCIÓŁ I KAPŁANÓW:
    Z Dzienniczka Św. Siostry Faustyny

    O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie. Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana, – bo Ty wszystko możesz (1052).

    Modlitwa Różańcowa za Pana Prezydenta i Rząd wg własnych możliwości. Chociaż 3x Zdrowaś Maryjo!!!

  16. Ewa said

    24 marca

    SWIETY ARCHANIOL GABRIEL

    Święty Archanioł Gabriel jest posłańcem Bożym, troszczącym się o Świętą Rodzinę.
    Imię archanioła Gabriela spotykamy w Piśmie świętym Starego i Nowego Testamentu. W Księdze Daniela, Gabriel występuje jako tłumacz wizji prorockich. Prorok Daniel tak o nim pisze: „Gdy szukałem zrozumienia widzenia,oto stanęłaprze-de mną jakby postać męża. I usłyszałem głos: Gabrielu, wyjaśnij mu widzenie” (Dn 8,15). Gabriel wyjaśnił prorokowi widzenie barana i kozła oraz proroctwo o siedemdziesięciu tygodniach lat, po których przyjdzie Mesjasz (Dn 9,20-27).
    Świadomość chrześcijańska kojarzy Gabriela przede wszystkim z tajemnicą Wcielenia Syna Bożego.
    Najpierw archanioł Gabriel oznajmił Zachariaszowi narodziny jego syna Jana, poprzednika Pańskiego. Kiedy Zachariasz pełnił w świątyni służbę kapłańską „ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia i rzekł do niego: Nie bój się Zachariaszu! Twoja prośba została wysłuchana: żona Twoja Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan. Ja jestem Gabriel, który stoję przed Bogiem. A zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę wieść radosną” (Łk 1,11.13.19).
    Sześć miesięcy później „posłał Pan Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubnionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą. Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie zwane Synem Bożym” (Łk l, 26-28. 35).
    Według Tradycji archanioł Gabriel był Stróżem Świętej Rodziny, ze względu na poselstwo do Najświętszej Dziewicy i do świętego Józefa, Jej męża. Uspokajał św. Józefa, oznajmiając mu prawdę o dziewiczym poczęciu przez Maryję Syna Bożego (Mt 1,18-24). On również nakazał św. Józefowi ucieczkę z całą Rodziną do Egiptu dla uniknięcia śmierci Dzieciątka Bożego z rąk króla Heroda (Mt 2,13). Gdy na skutek śmierci Heroda niebezpieczeństwo to minęło, znów anioł Gabriel polecił Świętej Rodzinie powrócić do Nazaretu (Mt 2,14).
    Tradycja utrzymuje także, że to archanioł Gabriel umacniał Chrystusa w Ogrójcu (Łk 22,43), przy grobie oznajmił niewiastom zmartwychwstanie Pańskie (Mt 28,5-6) i obecny był przy wniebowstąpieniu Chrystusa (Dz 1,10-11).
    KULT
    Początków kultu archanioła Gabriela można szukać już w początkacń chrześcijaństwa. W pismach apokryficznych, jakie wtedy powstawały, są wzmianki o rozwijaniu się wśród wiernych specjalnej czci dla siedmiu aniołów stojących przed Bogiem (Tob 12,15), do których należał także Gabriel (Łk 1,19). Synody w Laodycei (361 r.),a później w Rzymie (492 i 745 r.) zezwoliły tylko na kult liturgiczny archaniołów wyszczególnionych w Piśmie św., to jest: Michała, Gabriela i Rafała.
    W pierwszym tysiącleciu po narodzeniu Chrystusa nie zauważamy rozwoju kultu świętego archanioła Gabriela. Jego wspomnienie w liturgii pojawiło się dopiero w X wieku. Najpierw umieszczano go w katalogi Świętych Pańskich, a od XV wieku mszały, jako „Anioła Wcielenia”. Wspomnienie to najczęściej znajdowało się w pobliżu uroczystości Zwiastowania Pańskiego (np. 18, 24 lub 26 marca), lub Bożego Narodzenia (np. 18 grudnia). Ponadto obchody te miały charakter lokalny. Dopiero w 1921 roku papież Benedykt XV wpisał je do kalendarza powszechnego, pod datą 24 marca. W ten sposób z obchodów lokalnych stało się świętem całego Kościoła powszechnego. Zaś w roku 1951 papież Pius XII archanioła Gabriela ogłosił patronem środków przekazu informacji, zwłaszcza radia i telewizji. W obecnie obowiązującym kalendarzu liturgicznym z 1969 roku, Gabriel czczony jest razem z Michałem i Rafałem wspólnym świętem, dnia 29 września.
    Jednym z przejawów kultu archanioła Gabriela są, przedstawiające go dzieła sztuki. Najstarszy jego obraz pochodzi z VI wieku i znajduje się w bazylice świętego Apolinarego w Rawennie. W ciągu wieków artyści przedstawiali go niezliczoną ilość razy, od miniatur, po obrazy imponujących rozmiarów. Nie ma chyba chrześcijańskiego artysty, który nie uwieczniłby sceny Zwiastowania Pańskiego.
    Gabriel jest imieniem biblijnym. Wywodzi się ono z języka hebrajskiego i składa się z dwóch wyrazów: „geber” = silny mąż, oraz „ef” = Pan Bóg. Imię Gabriel znaczy zatem mniej więcej tyle, co: Mąż Boży lub Bóg jest mocą.
    Imię to nosiło ośmiu świętych i błogosławionych.

    Modlitwa do św. Gabriela Archanioła

    Boże, Ty spośród wszystkich Aniołów wybrałeś Archa­nioła Gabriela na zwiastuna tajemnicy Twojego Wciele­nia; spraw łaskawie, abyśmy wspominając jego imię na ziemi, doznali jego opieki z nieba. Który żyjesz i królu­jesz na wieki wieków. Amen.

    Święty Gabrielu Archaniele, który byłeś zawsze zwiastunem dobrej nowiny,
    dopomagaj nam do spokojnego przyjmowania wszelkich wieści. Byśmy nigdy nie ulegali panice,a zawsze umieli zaufać Bogu, którego łaską jesteśmy umocnieni.
    Przyczyniaj się także do tego, aby oznajmiana nam prawda stawała się dla nas jasna i zrozumiała, byśmy umieli przyjąć to, co Bóg w swej dobroci nam objawia.
    Amen.

  17. Beza said

    Ogród Oliwny

    „Wchodził na górę w szarych liści chmurze,
    W jesiennym krajobrazie szary i zgubiony.
    I złożył ciężar skroni przyprószonych kurzem
    Głęboko, w prochu swych gorących dłoni.

    Po wszystkim to. I to był kres.

    „Teraz mam iść, gdy ślepnąc tracę drogę?
    I czemu żądasz, abym rzekł, żeś jest,
    Gdy sam już Ciebie odnaleźć nie mogę

    Już Cię nie odnajduję. Ciebie nie ma
    we mnie. Ni w innych. Ni w trwaniu kamienia.
    Już Cię nie odnajduję. Jestem sam.

    Sam z troską wszystkich ludzi, w ich czuwaniu
    Przez Ciebie chciałem im zmniejszyć cierpienia,
    przez Ciebie, którego nie ma. O, wstydzie.

    Później opowiadano: przyszedł anioł.

    Dlaczego anioł? Ach, to przyszła noc
    i szeleściła obojętnie nad wezgłowiem.
    I poruszyli się we śnie uczniowie.
    Dlaczego anioł? Ach, to przyszła noc.

    Noc ta nie była z tysiąca wybraną,
    była jak inne, co mijają nieskończenie:
    tutaj śpią psy, tam leżą kamienie,
    ach, smutna, ach ta pierwsza lepsza noc
    co czeka, kiedy znów nadejdzie rano.

    Bo aniołowie nie schodzą wezwani
    przez tak proszących, ani noce wielkie, jasne –
    wszystko opuszcza tych, którzy się gubią sami,
    przez swoich ojców rzuceni na pastwę
    i ze żywota swych matek wygnani”

    Rainer Maria Rilke
    (tł. Adam Ważyk)

  18. Beza said

    Na moją pamiątkę!

    Liturgia Wielkiego Czwartku rozpoczyna Triduum Paschalne, które choć składa się z trzech dni, stanowi nierozerwalną jedność. O ile poranna celebracja ma miejsce tylko w katedrze, Msze Święte wieczorne sprawowane są we wszystkich parafiach. Mają bardzo uroczystą oprawę. Na pierwszy plan wybija się dziękczynienie za dar Eucharystii i kapłaństwa. Najpierw w czwartkowy poranek spotkają się kapłani, aby w kościołach katedralnych wraz ze swoim biskupem uroczyście sprawować tzw. Mszę św. Krzyżma. Określenie pochodzi od nazwy oleju (gr. chrisma – od imienia Chrystusa; jest to mieszanina oliwy z oliwek i balsamu), używanego do namaszczania przy udzielaniu sakramentów chrztu, bierzmowania, święceń kapłańskich, konsekracji biskupów oraz przy konsekracji kościołów i ołtarzy. Tradycyjnie na porannej wielkoczwartkowej Eucharystii w katedrze gromadzi się także służba liturgiczna. Wieczorna Eucharystia ma charakter bardzo uroczysty. Liturgia Słowa przypomina wydarzenia z Wieczernika, nawiązując do tradycji uczty paschalnej, w którą wpisuje się Ostatnia Wieczerza. Chrystus nadaje jej zupełnie nowy sens: ustanawia Eucharystię. Sam siebie czyni Barankiem paschalnym – ofiarą, którą składa z siebie, choć raz dokonana na krzyżu, będzie się odtąd przez wieki aktualizować na ołtarzach całego świata. Wielki Czwartek to też dzień ustanowienia służebnego kapłaństwa, którego zadaniem będzie kontynuowanie przez wieki misji zleconej przez Mistrza. Tego dnia po uroczystym „Gloria” milkną organy aż do momentu wyśpiewania radosnego „Alleluja” podczas Liturgii Wigilii Paschalnej. Ponieważ w Wielki Piątek i Wielką Sobotę nie sprawuje się Eucharystii, w Wielki Czwartek konsekruje się Hostię do Grobu Pańskiego i odpowiednią ilość komunikantów. Po Mszy św. Najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony do tzw. Ciemnicy – na pamiątkę faktu uwięzienia i odosobnienia Chrystusa po Jego pojmaniu. Rozpoczyna się adoracja Najświętszego Sakramentu. Wymownym znakiem odejścia Jezusa jest ogołocenie centralnego miejsca świątyni, czyli ołtarza. Przed nami święty czas, podczas którego można znaleźć odpowiedzi na wiele pytań. Dobrze go wykorzystajmy. Od głębi, intensywności przeżycia Triduum Paschalnego zależy jakość wiary w pozostałe dni roku.

    ks. Paweł Siedlanowski
    http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/154521,na-moja-pamiatke.html

    ABC Triduum – Trzy dni, jedna Tajemnica

    http://stacja7.pl/wiara/abc-triduum-trzy-dni-jedna-tajemnica/

  19. Sławik said

    Czy u Was w kościołach nie odprawia się porannej Mszy Św. rezurekcyjnej? (chodzi o niedzielę rano).
    W Diecezji Katowickiej Abp. Skworc wydał taki dekret. W wielu kościołach nie ma tej mszy.

  20. Beza said

    Dlaczego jestem przeciwny obmywaniu stóp kobietom

    Ewangelie nie mówią o kobietach na Ostatniej Wieczerzy

    Nie należy zapominać, że Chrystus nie zaprosił na ostatnią wieczerzę nikogo spośród szerokiego grona swoich uczniów (czy siedemdziesięciu dwóch, których wcześniej rozsyłał przed sobą, czy też stu dwudziestu, o których mowa w opisie pięćdziesiątnicy, czy też pięciuset, o których wspomina Paweł). Nie zaprosił też ani Łazarza ani żadnej spośród kobiet, które chodziły z nimi. Łazarz był jego przyjacielem, a uczennice Pana okazały się gorliwsze w miłości niż wielu uczniów i prawie wszyscy apostołowie. Dały temu wyraz będąc na Kalwarii i u grobu w poranek zmartwychwstania.
    Dlaczego Pan pominął te, które tak bardzo Go ukochały? Z pewnością nie kierował się względami kulturowymi – rzadko kiedy miał dla nich aż tak daleko idące uznanie. Postąpił w ten sposób, ponieważ wielkoczwartkowa uczta była kolejnym wybraniem apostołów. Tym razem wybraniem do kapłaństwa ministerialnego. Podczas wieczerzy apostołowie zostają zobowiązanie do zachowania pamięci o Chrystusie przez łamanie chleba i dzielenie kielicha pośród uczniów. Zostają też wybrani do służby pomiędzy braćmi. Wspólnota apostołów ma być pierwszym miejscem realizowania wzajemnej miłości. Miłość pomiędzy apostołami ma być większa niż jakakolwiek miłość. Ma być miłością według miary Chrystusa: „jak Ja was umiłowałem”.
    Szkoda, że współcześnie zapominamy o tym aspekcie nauczania Pana. Wspólnota kapłańska: biskup i jego prezbiterium oraz wspomagający go w misji księża ze wspólnot zakonnych z pewnością nie są pierwszym przykładem, który staje nam przed oczami, gdy myślimy o kochających się osobach.
    Podsumujmy. Chrystus Pan w geście obmycia stóp ukazuje sens Eucharystii i wybiera uczniów na „starszych” czyli biskupów. Wobec tego Janowy opis mandatum jest symbolicznym przedstawieniem sakramentów Eucharystii i święceń. „Symbolicznym” nie oznacza „umownym” lecz „mówiącym coś więcej” niż sam gest.

    Mszał Rzymski: obmycie ma dotyczyć tylko mężczyzn.

    Dlaczego wobec powyższego „Ojciec Święty Franciszek uznał za stosowne zmienić zapis w rubryce Mszału Rzymskiego (Missale Romanum, s. 300, n. 11), gdzie zamiast: «Ministranci prowadzą wybranych mężczyzn…», powinno odtąd być: «Ministranci prowadzą wybranych spośród Ludu Bożego…»? Konsekwentnie zmiana ta dotyczy również Ceremoniału liturgicznej posługi biskupów (Caeremoniale Episcoporum, n. 301 i 299b), gdzie zamiast: „wybranych mężczyzn”, powinno być: „wybranych”, tak aby duszpasterze mogli przygotować małą grupę wiernych reprezentującą różnorodność i jedność poszczególnych części Ludu Bożego.

    Grupa ta może więc być złożona z mężczyzn i kobiet, starszych i młodych, zdrowych i chorych, duchownych, osób konsekrowanych, świeckich”? Cytowany dokument wyjaśnia: „aby ukazać pełne znaczenie tego obrzędu wszystkim, którzy w nim uczestniczą”.

    Do całowania obnażonej stopy kobiety ma prawo wyłącznie mąż.

    Dodatkowo, na koniec, proszę mi wybaczyć brak pruderyjności. Ale naprawdę nie chciałbym, by obmywanie nóg kobietom stało się wyrazem „namacalnej miłości względem drugiego człowieka”. Prawdopodobnie to wyłącznie niezgrabność językowa. Trudno jednak nie dostrzec łamania prostej zasady: do całowania obnażonej stopy kobiety ma prawo wyłącznie jej mąż. Niech tak zostanie, a gest obmycia stóp niech zachowa znaczenie wybrania apostołów do większej miłości, w której mają służyć braciom i przekazać pamięć o Mistrzu, który wszystkich umiłował po kres nie tyle namacalnie, co realnie.

    więcej: http://dominikanie.pl/2016/03/dlaczego-jestem-przeciwny-obmywaniu-stop-kobietom/

    • Ewa said

      MANDATUM, CZYLI UMYWANIE NOG

      Po kazaniu odbywa sie obrzed umywania nog. Celebrans zdejmuje ornat, przepasuje sie recznikiem i umywa nogi dwunastu mezczyznom (moj dop. MEZCZYZNOM) duchownym lub swieckim, ktorzy siedza na przygotowanych miejscach w prezbiterium lub nawie kosciola. Celebrans przed kazdym z nich przykleka, umywa i ociera prawa stope.

      W czasie tego obrzedu spiewa sie antyfony.

      Skonczywszy umywanie nog celebrans wklada ornat, staje przed srodkiem oltarza i spiewa modlitwy:

      Ojcze nasz (po cichu)
      V. I nie wodz nas na pokuszenie.
      R. Ale nas zbaw ode zlego.
      V. Tys rozkazal, Panie, przykazania Twoje
      R. Zachowywac pilnie.
      V. Tys umyl nogi uczniom Twoim.
      R. Nie wzgardzaj dzielem rak Swoich.
      V. Panie wysluchaj modlitwe moja.
      R. A wolanie moje niech do Ciebie przyjdzie.
      V. Pan z wami.
      R. I z duchem twoim.

      MODLITWA

      Wspomoz, prosimy Cie, Panie, nasza posluge i poniewaz sam raczyles umyc nogi uczniom swoim, nie gardz czynnoscia Twoich rak, ktora poleciles nam nasladowac; gdy sami obmywamy zewnetrzny brud, zmyj, Panie, w duszach naszych grzechowe zmazy. Racz tego dokonac Ty, ktory zyjesz i krolujesz, Bog przez wszystkie wieki wiekow.
      Wszyscy odpowiadaja: AMEN

      Dwunastu mezczyzn udaje sie na przygotowane miejsca.

      Mszal Rzymski – Imprimatur, Krakow dnia 22.VI.1963 r., + Karol Wojtyla – Biskup Wikariusz Kapitulny

  21. pio0 said


    ———————————————————- ANIOŁ PAŃSKI ——————————————————–

    Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi.
    I poczęła z Ducha Świętego.
    -Zdrowaś Maryjo…

    Oto ja Służebnica Pańska.
    Niech mi się stanie według słowa twego.
    -Zdrowaś Maryjo…

    A Słowo Ciałem się stało.
    I mieszkało między nami.
    -Zdrowaś Maryjo…

    Módl się za nami święta Boża Rodzicielko, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    Módlmy się
    Łaskę Twoją prosimy Cię Panie racz wlać w serca nasze, abyśmy, którzy przez Zwiastowanie anielskie, Wcielenie Chrystusa Syna Twojego poznali przez mękę Jego i krzyż do chwały zmartwychwstania zostali doprowadzeni. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
    ————————————-
    3x Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu…
    3x Wieczne odpoczywanie raz zmarłym dać Panie…

    • pio0 said

      W intencjach Maryi + (można jeszcze dodać swoje własne intencje)

      • cox21 said

        Za naszą Ojczyznę. Wszystkich blogowiczów i ich bliskich.

      • pio0 said

        Intencja własna:
        Bądź uwielbiony Panie Boże za dar Twojej miłości Eucharystię. bądź uwielbiony Panie Boże za dar kapłaństwa.
        Błogosław Boże wszystkim kapłanom, Matko Najświętsza Maryjo wspomagaj osoby konsekrowane.

      • Sławik said

        Za papieża Franciszka i papieża Benedykta XVI, kardynałów, biskupów oraz kapłanów i księży.

        • hanna said

          Za kapłanów o moc i siłe w działaniu z Duchem Świętym aby Pan był w ich sercu i na wargach by mogli godnie głosić Jego Ewangelię w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego .Amen.

      • Mariusz said

        Umiłowana Matko Boża i Królowo nasza dziękuję za wszelkie dotychczas otrzymane łaski. Okryj Płaszczem Swej Opieki naszą Ojczyznę Polskę, Prezydenta, rząd i nas samych; proszę o Ducha Świętego dla Kapłanów. Proszę Cię Maryjo o pokój w Polsce i na świecie | O zdrowie i błogosławieństwo Boże dla Krysi i Jej rodziny, łaskę zdrowia małej Moniczki, Pawełka, Alicji, Ksawerego, Ewuni, Alicji Gościa, synka Piotra, Stasia, Bożenki, Lucynki, Piotra i siostrzenicy, taty Iwony Józefa, Szafirka i męża, o uzdrowienie Zygmunta na duszy i ciele z nowotworu na płucu, Anety 1, o zdrowie dla córki i poczętego dziecka, Sławika i Jego mamy, Henryka, Lidki i Jej mamy, Basiaka, Andrzeja, Moni, męża i ich dzieci | O łaski dla Gosi 3 i rodziny, Kasi1 i pracę dla syna Tomasza, Małgosi i Jej rodziny, Bezy, Bryzy, Wiesi i Jej rodziny, Dagi i Jej dzieci, Powiewa, Adriana, o rozwiązanie kłopotów rodzinnych Mohera, Piotra2, Ewy, Floriana, Ani, Bozeny, Barbary, Bożeny2, Mariusza (Tego Drugiego), Millki, Milli, EwyK, Marysi, Edytki, Zosi, Mietka, Stanisława, Aleksandra, Stokrotki, Gwiazdki, Hanny, Małgosi MK, Haliny, intencje Weroniki, Znakinaniebie, Dany, DSM, Coxa21, o uratowanie małżeństwa Joanny i Andrzeja, Pio0, Admina z rodziną. | Innych którzy potrzebują wsparcia modlitewnego. Za dusze cierpiące w czyśćcu. Byśmy Wszyscy owocnie wykorzystali czas łaski jakim jest Wielki Post. O miłość wzajemną i wzajemny szacunek nawet do nieprzyjaciół. Proszę o Intronizację Jezusa Chrystusa Króla Polski na czas. Amen.

        Dodatkowo w w/w intencjach odmawiany jest codziennie wieczorem różaniec św.

      • Kasia1 said

        Za Ojca Świętego,Biskupów,Kapłanów,aby nas prowadzili do Domu Ojca.O uratowanie Salezjanina r.Toma od tortur i śmierci i aby zastały uleczone serca jego oprawców.

      • Kasia1 said

        O cudowne uleczenie oczu Mariuszowi,o godna pracę dla Tomka,o zdrowie dla Patrycji.Za wszystkich blogowiczów którzy swoje prośby i podziękowania zanoszą do Ciebie Kochana Matko ,proszę Miej w ciągłej opiece.Za chorych,cierpiących,żle się mających.Za Dusze w czyśćcu cierpiące.Za wszystkich którzy są w podróży,aby szczęśliwie dotarli do celu.

      • Krystyna said

        Amen.
        Ukochana Matko Boza, prosze ulecz cudownie oczy Mariusza, poblogoslaw i daj zdrowie Kaplanom, Biskupom,Ojcu Swietemu. Napelnij Ich Madroscia, darami Ducha Swietego, wiernoscia Ewangelii. Obejmij swoja miloscia chorych, wszystkich modlacych sie na blogu, Ich rodziny, dusze czyscowe i moja rodzine, Nasza Ojczyzne. Ocal zycie o.Toma. Matko Boza, prosze, wysluchaj prosb naszych.
        Panie Jezu, miej nas w swej opiece.

      • Krystyna said

        Badz uwielbiony Panie Jezu w osobach Kaplanow!
        Panie Jezu, dziekuje za ustanowienie Sakramentu Kaplanstwa i za Kaplanow.
        Ukochana Matko Boza dziekuje za wszystkie laski.

  22. pio0 said

    Święte Triduum Paschalne – Wielki Czwartek (audio)

    WIELKI CZWARTEK
    Msza Wieczerzy Pańskiej

    • Mariusz (ten drugi) said

      Pioo
      Robisz niesamowicie dobrą pracę tutaj na forum. Zawsze łagodny, spokojny, ale też konkretny i treściwy.
      Dzięki Ci i niech Ci Bóg wynagrodzi🙂

      • pio0 said

        Bóg zapłać za dobre słowo Mariuszu, i Ty i wszyscy blogowicze robią tu dobrą pracę, nawet Ci co nie piszą, a czytają, choć zachęcam, żeby czasem się włączyli w tworzenie bloga 😉
        A wszystko to robimy na Chwałę Boga i cześć Maryi.

  23. pio0 said

  24. Dzieckonmp said

    Jarosław Kaczyński zaprosił przywódców opozycji na rozmowy

    Jarosław Kaczyński zaprosił wszystkich liderów partii opozycyjnych na rozmowy. Zwrócił się w tej sprawie do marszałka Sejmu, który ma zorganizować spotkanie po świętach wielkanocnych. Szef PiS zaapelował do opozycji o czas politycznego spokoju.
    Nie będziemy prowadzili ostrych walk politycznych, przynajmniej do momentu, w którym zakończy się wizyta ojca świętego w Polsce – zadeklarował Kaczyński na specjalnej konferencji prasowej w Warszawie.
    Zdaniem szefa PiS Polska znajduje się „w sytuacji nadzwyczajnej”. – Są zagrożenia na zachodzie, agresywna polityka Rosji, są spory wewnętrzne przebiegające w sposób ostry – mówił Kaczyński.

    • Dzieckonmp said

      Oto natychmiastowa odpowiedź zaKODowanych

      • krystynka said

        Piękny język miłości Polaka do Polaka, chcemy aby nas szanował zachód i wschód a może północ i południe, a jaki mamy stosunek do samych Polaków i nie tylko mieszkających koło nas, smutne, bardzo, smutne…I znowu święconek na pokaz, wszystko na pokaz, ale kasa i władza musi byc, podobno konfesjonały pekaja w szwach przed Świętami a szczególnie Wielkanocnymi…daje do myslenia.

        To jak myslicie najpierw spowiedz a potem pikieta z KOD-em i pikantny wpis na PIS czy inna kolejność. Mój Boże ile w nas hipokryzji, fałszu i diabelskiej przewrotności…

        .Przyjdz Panie Jezu i okryj nas Swoim miłosierdziem, utul Nas w Swoim słodkim sercu, zlituj sie nad Naszą nędzą i chroń od ataków szatańskich. Amen

        • cox21 said

          Smutne to, ale niestety prawdziwe.

        • Józef Piotr said

          &Krystynka
          Nazywanie wszystkich Polakami jest częściowo nadużyciem.
          Najpierw należałoby sprawdzić i zweryfikować ich tożsamość.
          Wówczas wynik pokazałby nam prawdę.
          Śa Polacy i polskojęzyczni udający Polaków .
          Sami zresztą określają że są Półpolakami (co publikowała Gw i tvn)
          A jeśli by się im podczas weryfikacji przyjrzewć to są obywatelami Polski ale pośledniej grupy z gorszego sortu.
          Do tego doszło że czują całkowitą bezkarność . Więc szaleństwom i swawoli nie ma końca.
          Tylko każdy boi się o tym głośno i otwartym textem mówić.
          I to na tym polega.

    • Dzieckonmp said

    • pio0 said

      Właśnie przeczytałem te komentarze jak się ukazał ten news i pomyślałem ile jadu, ile nienawiści, trzeba dużo modlitwy dla nawrócenia…

  25. Agata said

    ŚWIADOMY KATOLIK

    Świadomy katolik idzie na Mszę świętą, aby dać się ukrzyżować razem z Panem Jezusem, ewentualnie wyprosić łaskę współcierpienia z Jezusem lub współczucia Jezusowi w Jego męce. Świadomy katolik wie, że Msza święta jest Ofiarą składaną przez Kapłana wyłącznie Bogu. Człowiek na Mszy świętej jest niczym, powinien tylko uwielbiać Boga całą swoją myślą, duszą, sercem i postawą zewnętrzną, która powinna prawdziwie odzwierciedlać postawę wewnętrzną. Wszelkie rozproszenia na Mszy świętej oznaczają dodatkowe tortury zadawane Jezusowi przez uczestników Mszy świętej. Uczestnictwo we Mszy świętej w stanie grzechu ciężkiego oznacza wprowadzenie szatana bezpośrednio pod Krzyż na Golgotę.

    1.Na początku Mszy świętej, gdy Kapłan całuje Ołtarz, wszyscy uczestnicy zostają przeniesieni w czasie do Ogrójca – swego rodzaju wehikuł czasu. Powrót do czasów współczesnych następuje po końcowym błogosławieństwie.

    2. W czasie Ofiarowania świadomy katolik poprzez swojego Anioła Stróża zanosi na Ołtarz wszelkie swoje intencje, z którymi przyszedł na Mszę świętą a przede wszystkim ofiaruje samego siebie całego Bogu. Podczas Ofiarowania Jezus jest biczowany, cierniem koronowany i skazany na ukrzyżowanie – symboliczne obmycie rąk przez Kapłana.

    3.Podczas modlitwy „Święty, święty” Jezus przeżywa mękę drogi krzyżowej, która kończy się przed Podniesieniem poprzez przybicie do Krzyża. Modlitwa ta jest jednocześnie bolesnym hymnem pochwalnym za to, że Jezus zgodził się umrzeć za nas na Krzyżu. Świadomy katolik w tym czasie klęczy i stara się wynagrodzić Jezusowi cierpienia drogi krzyżowej.

    4.W czasie Podniesienia Hostii następuje wywyższenie Jezusa na Krzyżu a podczas Podniesienia Kielicha, Krew obficie spływa z ran Jezusa na Krzyżu. Dzięki Bogu w Polsce jeszcze ludzie klęczą w czasie Podniesienia ale czy mają świadomość dlaczego klęczą? Świadomy katolik wie, że na Ołtarzu od tego momentu aż do Komunii Kapłańskiej jest żywy z Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem Jezus Chrystus. Świadomy katolik przez ten cały czas adoruje w pokorze, na kolanach ukrzyżowanego Jezusa .

    5.Po słowach „Przekażcie sobie znak pokoju” Kapłan łamie Hostię na połowę – to znaczy, że Jezus wydał ostatnie tchnienie i umarł na Krzyżu. W tym czasie uczestnicy Mszy świętej ściskają sobie nawzajem dłonie, uśmiechają się, biegają po świątyni i jest ogólny luz. Świadomy katolik w tym czasie klęczy, nie przekazuje tzw. znaku pokoju lecz pociesza i kocha Jezusa aby On nie był samotny w chwili Swojej śmierci na Krzyżu.

    6.Na „Baranku Boży” często odzywa się gitara, bębenki i wszyscy wesoło śpiewają. Świadomy katolik w tym czasie klęczy i łączy się z Matką Bożą w jej żalu i płaczu po śmierci Jej ukochanego Syna Jezusa Chrystusa.

    7.Do Komunii świętej często ustawia się kolejka jak w sklepie po chleb. Kapłan i szafarze świeccy udzielają komunii na stojąco, często na rękę. Świadomy katolik Przyjmuje Komunię świętą na klęcząco, na język ze złożonymi rękami jak przy pierwszej Komunii świętej. Wszak przyjmuje do serca święte Ciało i Krew Jezusa pod postacią chleba. Przyjmuje wyłącznie od osoby wyświęconej czyli od Kapłana lub diakona. Nie przyjmuje od szafarza świeckiego bo on nie ma święceń. Nieświęconymi dłońmi dotyka święte Ciało i dokonuje profanacji. Świadomy katolik z miłości do bliźniego stara się uświadomić szafarzowi świeckiemu jak ciężki grzech popełnia przeciwko Eucharystii. Szafarz oczywiście będzie mówił, że ma zgodę od biskupa ale to nie jest to samo co święcenia kapłańskie.

    8.Na końcu Mszy świętej jest udzielane błogosławieństwo, które jest swego rodzaju zesłaniem Ducha Świętego na uczestników Mszy świętej aby odważnie głosili słowem i czynem Zmartwychwstałego Jezusa. Świadomy katolik przyjmuje to błogosławieństwo w pokorze na kolanach.

    9.Sumując należy stwierdzić, że świadomy katolik podczas Mszy świętej klęczy na akt pokutny na początku Mszy świętej, od modlitwy „Święty, święty” aż do ogłoszeń parafialnych i na końcowe błogosławieństwo.

    Opracowano na podstawie „Tajemnica Mszy świętej” wg św. Ojca Pio

  26. krystynka said

    Święte słowa ks.Mariana Rajchela…zły duch w rodzinie, posłuchajcie to sie dzieje w naszych współczesnych rodzinach.

  27. TadeuszTT said

    Cud w Sokółce. Odwrócona Hostia nałożona na kontury
    Polski daje obraz Krwi Pana Jezusa, który podobno
    Zostanie zachowany od zagłady , w nadchodzacych wydarzeniach, końca czasów .

    https://maximilian-media.gloria.tv/lq/8zcb7389moamnqce7aw5m4hmgpbje7e9eqh.png?upstream=bonifacius-media.gloria.tv%2fj&sum=l6e7gwSCoLQ_hISKglE66w&due=1458907200

    https://gloria.tv/photo/1dM5dDtxhJX

  28. ena said

    Dziś święto kapłańskie jakie było moje zaskoczenie gdy w konfesjonale spotkałam ks. Jacka Międlara . Ksiądz jest w klasztorze w Czernej . Wszyscy odchodzili od konfesjonału tacy spokojni uśmiechnięci . Ten Ksiądz ma tak dobry kontakt z drugim człowiekiem z niego wprost emanuje dobroc . Był bardzo zdziwiony że go poznałam powiedziałam że modliliśmy się za Niego.
    To nie jest zwykły kapłan jakich spotykamy na swojej drodze i nie dziwię się że parafianie nie chcieli by ich opuszczał .
    Moja 9 letnia córka gdy zapytałam ją po spowiedzi jak jej poszło bo ona się zawsze bardzo przejmuje powiedziała że to jest najlepszy ksiądz jakiego spotkała.

  29. pio0 said

    Adminie, jak możesz to dodaj na główny

    Rozważania na Wielki Tydzień.

    Wielki Czwartek: początek Triduum Paschalnego

    Od Wielkiego Czwartku Kościół rozpoczyna obchody Triduum Paschalnego, w czasie którego będzie wspominać mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Najstarszy dokument opisujący liturgię Wielkiego Tygodnia w Jerozolimie pochodzi z IV wieku i mówi o dwóch mszach św. w Wielki Czwartek. Dwie msze św. w tym dniu odprawia się w kościołach katedralnych. Rano biskup ordynariusz koncelebruje ostatnią mszę św. Wielkiego Postu razem ze wszystkimi kapłanami diecezji. Msza św. Krzyżma – to najważniejsze i najpełniejsze zgromadzenie wspólnoty diecezjalnego Kościoła, ludu kapłańskiego. Kapłani odmawiają przyrzeczenia złożone podczas święceń. Podczas niej biskup święci oleje (chorych i krzyżmo), które przez cały rok służą przy udzielaniu sakramentów chrztu, święceń kapłańskich, namaszczenia chorych. We wszystkich innych kościołach wolno w tym dniu odprawić mszę św. w godzinach wieczornych. Nazywamy ją Mszą Wieczerzy Pańskiej. Ostatnia wieczerza miała miejsce w nocy z czwartku na piątek i należała według żydowskiej rachuby czasu do piątku. Doba trwała od zachodu do zachodu słońca. Dlatego dniem zarówno pierwszej Ofiary Eucharystycznej, jak i Ofiary Krzyża, jest ten sam dzień – Wielki Piątek. I tu widzimy ścisły związek Krzyża, Zmartwychwstania i Eucharystii. Wieczorem w kościołach parafialnych i zakonnych Mszą Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna się Triduum Paschalne. Przed rozpoczęciem liturgii opróżnia się tabernakulum, w którym przez cały rok przechowywany jest Najświętszy Sakrament. Odtąd aż do Nocy Zmartwychwstania pozostaje ono puste. Msza św. ma charakter bardzo uroczysty. Jest dziękczynieniem za ustanowienie Eucharystii i kapłaństwa służebnego. Ostania Wieczerza, którą Jezus spożywał z apostołami, była tradycyjną ucztą paschalną, przypominającą wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej. Wszystkie gesty i słowa Jezusa, błogosławieństwo chleba i wina nawiązują do żydowskiej tradycji. Jednak Chrystus nadał tej uczcie nowy sens. Mówiąc, że poświęcony chleb jest Jego Ciałem, a wino Krwią, ustanowił Eucharystię. Równocześnie nakazał apostołom: „To czyńcie na Moją pamiątkę”. Tradycja upatruje w tych słowach ustanowienie służebnego kapłaństwa, szczególne włączenie apostołów i ich następców w jedyne kapłaństwo Chrystusa. W liturgii podczas śpiewu hymnu „Chwała na wysokości Bogu”, którego nie było przez cały Wielki Post, biją dzwony. Po homilii ma miejsce obrzęd umywania nóg. Główny celebrans (przeważnie jest to przełożony wspólnoty – biskup, proboszcz, przeor), umywa i całuje stopy dwunastu mężczyznom. Przypomina to gest Chrystusa i wyraża prawdę, że Kościół, tak jak Chrystus, jest nie po to, żeby mu służono, lecz aby służyć. Po mszy św. rusza procesja do tzw. ciemnicy. Tam rozpoczyna się adoracja Najświętszego Sakramentu. Wymownym znakiem odejścia Jezusa, który po Ostatniej Wieczerzy został pojmany, jest ogołocenie centralnego miejsca świątyni, czyli ołtarza. Aż do Wigilii Paschalnej ołtarz pozostaje bez obrusa, świec i wszelkich ozdób.

    dzienniklodzki.pl

  30. małgosia MK said

    Zmierzamy ku „ohydzie spustoszenia”, a wtedy Bóg przemówi

  31. obserwator said

    podroze.onet/aktualnosci/w-wielki-piatek-na-polske-spadnie-krwawy-deszcz/g39ghm

  32. kpiz said

    Bardzo dziękuję za ten tekst, nie przypuszczalem, że mój wpis może inspirowac do tak pogłębionej analizy. Napisałem go w kontekście którejś z kolei przepowiedni daty ostrzeżenia, które ma wg tej przepowiedni nastąpić jutro. Jednak czy to nastąpi jutro, czy kiedykolwiek indziej, jest wg mnie drugorzędne, bo będzie konsekwencją, najważniejszego Wydarzenia, czyli Odkupienia i Zmartwychwstania. Są to dla mnie wydarzenia tożsame, bo jedno bez drugiego nie miałoby dla nas zbawczego sensu. Ale to tylko moja opinia🙂

  33. Józef Piotr said

    Sam sobie nie zdawałem sprawy i chyba większość z nas że w tym czasie obecnym w krainach szerokości geograficznej Ziemi Świętej jest zbiór migdałów a sady migdałowców wyglądają tak:

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: