Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Wielki Piątek – Droga Krzyżowa

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 Marzec 2016

krzyż

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Orędzie z 2 października 2009 r

Drogie dzieci! Serce pęka mi z bólu, gdy na was patrzę. Dzieci moje dokąd idziecie? Czy tak bardzo zabrnęliście w grzech, że nie umiecie się zatrzymać? Grzechem się usprawiedliwiacie i według niego żyjecie. Uklęknijcie przed Krzyżem i spójrzcie na mego Syna. On zwyciężył grzech i umarł, abyście wy moje dzieci, żyli. Pozwólcie, że wam pomogę, abyście nie umarli, ale żyli wiecznie z moim Synem. Dziękuję!

Nie może się poskarżyć. Nie może zapłakać.

dzi

STACJA I

PAN JEZUS NA ŚMIERĆ SKAZANY

Dziś moja mama dowiedziała się, że ja już żyję w niej od przeszło miesiąca i to pod jej sercem. Niestety nie ucieszyła się mną. Powiedziała straszne słowa: Nie chcę tego dziecka! Nie ma dla niego miejsca w naszym domu!

Jezu, Ty pierwszy usłyszałeś taki wyrok – wysłuchałeś go w milczeniu. Ja nie umiem mówić. Kochana mamo, tato, ja wprawdzie milczę, ale wiem o waszym wyroku na mnie! Pytam Was – Dlaczego? Za co? Pozwólcie mi żyć i kochać…

Któryś cierpiał za nas rany…

STACJA II

PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ NA SWOJE RAMIONA Jak trudno jest żyć po wyroku. Wszystko we mnie krzyczy i protestuje. Chcę żyć! Chcę się rozwijać, a wy nie daliście mi tej szansy. Przekreśliliście Boże plany, co do mnie. Mieć tę świadomość, że idzie się na śmierć przedwcześnie i niesprawiedliwie, wziąć taki ciężki krzyż, gdy ma się tak mało sił – to jest strasznie bolesne. Mamo! Tato! Czy wiecie, że ten krzyż, który mi daliście w tej chwili jest za ciężki i niesprawiedliwy?

Jezu! Ty też dźwigałeś krzyż niesprawiedliwie. Wziąłeś go z miłości do wszystkich ludzi. Ja też chcę kochać i być kochanym…

Któryś cierpiał za nas rany…

STACJA III

PAN JEZUS PIERWSZY RAZ UPADA POD KRZYŻEM

Mój krzyż, tak jak Twój Jezu, jest bardzo ciężki, przekraczający moje zbyt małe siły. Nic dziwnego, że upadam i załamuję się. Najbliżsi wyrzekli się mnie. Nie kochają mnie i nie oczekują mnie. Jezu, Ty też byłeś sam ze swoim krzyżem. Też upadłeś, ale powstałeś i szedłeś dalej. Czuję, że i ja mam w sobie tyle dynamizmu i tyle sił do życia! Próbuję, więc poderwać się, aby dalej się rozwijać. Tylko proszę dajcie mi szansę…

Któryś cierpiał za nas rany…

STACJA IV PAN JEZUS SPOTYKA MATKĘ SWOJĄ

Matka – czy ja mam matkę?… Wszak ona spotyka się ze mną, bo przecież nosi mnie w swoim łonie. Jej krew dopływa do mnie i tą krwią odżywia mnie. Mamo, dlaczego karmisz mnie dymem z papierosów i alkoholem? Dlaczego spotkania z tobą są takie bolesne?…

Matko Boża, Ty też spotkałaś Swego Syna i Wasze spotkanie było pełne bólu i cierpienia. Ale było ono przepełnione miłością. Jezu jedynie Twoja Matka umie naprawdę kochać. Ona kocha także i mnie, bo jest też moją Matką…

Któryś cierpiał za nas rany…

STACJA V

SZYMON CYRENEJCZYK POMAGA NIEŚĆ KRZYŻ PANU JEZUSOWI

Szymon był dobrym człowiekiem. Wprawdzie niechętnie, ale pomógł Ci Jezu nieść krzyż. Zrozumiał wreszcie tajemnicę krzyża. Ktoś powiedział mojej mamie, że ten tak zwany „zabieg” jest niebezpieczny, że powinna się dobrze zastanowić nad decyzją. Mama zawahała się w swoim postanowieniu – nie z miłości do mnie, lecz z obawy o siebie. Och mamo! Gdybyś Ty wiedziała, jaką ulgę sprawiło mi twoje dobre, choć egoistyczne myślenie. Niechcący pomogłaś mi, ulżyłaś. Sprawił to cierpiący Jezus…

Któryś cierpiał za nas rany…

STACJA VI
ŚWIĘTA WERONIKA OCIERA TWARZPANU JEZUSOWI

Drobna, niepozorna, ale odważna i miłosierna kobieta podbiegła z czystą chustą i otarła Twoje Jezu Oblicze. Przyniosła Ci na krótko ulgę… Moja mama zwierzyła się przyjaciółce ze swojej tajemnicy. Ona już chciała jej gratulować i życzyć szczęśliwego rozwiązania, gdy dowiedziała się, że ja jednak się nie urodzę. Jej radość zmieniła się w smutek. Próbowała tłumaczyć mojej mamie, chciała mnie jeszcze ratować. Wielką ulgę mi przyniosła. Otarła moją malutką twarzyczkę nieznajoma, szlachetna jak Weronika. Dziękuję Ci za to heroiczna „Weroniko”…

Któryś cierpiał za nas rany…

STACJA VII

PAN JEZUS UPADA POD KRZYŻEM PO RAZ DRUGI

Dobra doradczyni mojej mamy odeszła. Na moich malutkich, słabych ramionkach został tylko krzyż, jeszcze cięższy. I choć się rozwijam, rosnę z każdym dniem tak bardzo się zmieniam, nie umiem sobie poradzić z tym krzyżem, który rośnie wraz ze mną. Przytłacza mnie, więc znów upadam.

Jezu pomóż mi dźwignąć się. Ja chcę żyć! Proszę Cię pomóż też mojej mamie….

Któryś cierpiał za nas rany…

STACJA VIII

PAN JEZUS POCIESZA PŁACZĄCE NIEWIASTY Wiele jest dobrych kobiet i takich, które płaczą nad losem moim i moich braciszków i siostrzyczek, bezbronnych i niewinnych. Te kobiety płaczące zwykle nic nie robią, aby ten nasz – nienarodzonych dzieci – tragiczny los zmienić. Grzeszą zaniedbaniem, gorszą się, a mogłyby jeszcze pomóc – okazać trochę ciepła, wesprzeć. Moja mama potrzebuje miłości!

Jezu, Ty upomniałeś i pouczyłeś płaczące niewiasty, aby płakały raczej nad sobą, swoimi dziećmi i nad grzechami. A więc płaczące niewiasty na wasz ratunek, na wasz protest, na waszą miłość czekają nienarodzone dzieci…

Któryś cierpiał za nas rany…

STACJA IX

PAN JEZUS UPADA POD KRZYŻEM PO RAZ TRZECI

Mój krzyż rośnie do ogromnych rozmiarów, powiększa go świadomość zbliżającej się okrutnej śmierci. Ta myśl powoduje, że już prawie umieram. Przeżywam śmiertelne załamanie…

Jezu, tylko Ty jeden wiesz, co dzieje się w mym sercu. Ty jeden rozumiesz moje położenie. Ty Boże, dałeś ludziom wolną wolę, a oni wykorzystują ją, nadużywają najświętszego daru Bożego do czynienia zła…

Któryś cierpiał za nas rany…

STACJA X

PAN JEZUS Z SZAT OBNAŻONY

Jestem w pełni rozwoju, wszystko we mnie krzyczy, bo naprawdę chcę żyć! Mamo, gdybyś wiedziała jak bardzo tego pragnę, gdybyś chciała mnie zobaczyć, gdybyś, choć trochę mnie kochała Umiałabyś poczekać jeszcze i mogłabyś przeżywać niepojętą radość mojego narodzenia. Mamo! Tato! Dlaczego nie chcecie przeżyć moich narodzin?

Jezu, na Ciebie obnażonego patrzyli oprawcy. Dla nas malutkich nawet lekarze mogą stać się mordercami, bo matkom i ojcom zabrakło odwagi…

Któryś cierpiał za nas rany…

STACJA XI

PAN JEZUS PRZYBITY DO KRZYŻA

Nadeszła moja ostatnia godzina. Moja mama przyszła do lekarza by mnie zabił. On wziął ostre narzędzie, którym mnie rani wiele razy. Od pierwszego zranienia jeszcze się nie umiera, tylko strasznie się cierpi. Ja się nie skarżę, choć to bardzo boli! Mamo, czy widzisz moją krew? Nie, ty nie chcesz patrzeć na krew. Ostre narzędzie dosięga mnie głęboko rozdziera moje malutkie ciało…

Jezu, w tej męce tylko Ty mnie rozumiesz. Przeżyłeś przybijanie tępymi gwoździami twoich rąk i nóg do krzyża na Golgocie. Dodaj mi siły w moim jakże okrutnym, agonalnym cierpieniu…

Któryś cierpiał za nas rany…

STACJA XII

PAN JEZUS UMIERA NA KRZYŻU
Żegnaj moja mamusiu, twoje łono stało się krzyżem, na którym ja umieram. Mimo, że mnie zabijasz, jesteś jednak moją matką. Matką, która nie kocha, która odrzuciła najcenniejszy dar Boży – życie…

Pod krzyżem Chrystusa też stała Matka. Ona kochała, współcierpiała, bo przez krzyż dokonywało się zbawienie świata. Moje cierpienie i śmierć mogą ciebie potępić. Lecz ja się modlę za tych, którzy mnie zabili: „Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”(Łk 23, 34)…

Któryś cierpiał za nas rany…

STACJA XIII

PAN JEZUS ZDJĘTY Z KRZYŻA

Jezu, Ciebie po zdjęciu z krzyża położono na kolanach Matki. Ona, patrząc na Ciebie, na Twoje rany konała w swoim sercu i współzbawiała świat. Moja mama nie chce na mnie patrzeć! Moje ciało porozrywane na kawałki wrzucono do kubła. Matka odczuła ulgę, bo pozbyła się już ciężaru, choć zostało jej brzemię wyrzutów sumienia.

Matko Boża i moja Matko, proszę Cię, weź moje ciało w swoje Niepokalane Ręce. Poskładaj je na Zmartwychwstanie…

Któryś cierpiał za nas rany…

STACJA XIV

PAN JEZUS ZŁOŻONY DO GROBU

Matka i najwierniejsi przyjaciele złożyli ciało Twoje Panie Jezu do grobu. Dla mnie grobem jest kubeł na śmieci i odpady. Jest to nasz wspólny grób, bo we mnie zamordowano Ciebie Jezu. Wszak Ty powiedziałeś: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 45)

Jezu, Tyś trzeciego dnia wstał z martwych, jak to zapowiedziałeś: „Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Oni Go zabiją, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie” (Mt 17, 22-23) Zwycięzco śmierci, w Tobie mam nadzieję… mocną i niezawodną… ZMARTWYCHWSTANIE…

Któryś cierpiał za nas rany…

Specjalne Łaski obiecane za wzywanie Jezusa przez zaledwie jeden dzień

Moja ukochana córko, dziękuje ci za poświęcanie większej ilości czasu na tą najświętszą pracę. Nadszedł czas dla wszystkich by otworzyli swoje serca dla Mnie na przynajmniej jeden dzień, aby pozwolić Mi napełnić was specjalnymi łaskami. Te łaski będą teraz rozlane na tych, którzy zapomnieli, że Ja istnieję, podczas gdy czas zbliża się do Wielkiego Piątku.

Czas potężnej Nowenny do Miłosierdzia Bożego się przybliża i wówczas będzie on użyty by wypełnić wasze dusze specjalnym darem ode Mnie. Czyń teraz jak nakazuje i módl się dziś do Mnie swoimi słowami. Łaski którymi was obdarzę nie tylko przybliżą was do Mojego Najświętszego Serca, ale napełnią was także Duchem Świętym. Módlcie się Moją nowenną począwszy od Wielkiego Piątku i powierzcie tyle dusz ile tylko zdołacie, a uratuję każdą z nich.

Tych z was, którzy upadają nawet po zawierzeniu się Mi, ponownie będę podnosił w górę. Nigdy nie obawiajcie się zwrócić do Mnie jeśli zbłądzicie. Nigdy nie opuszczę tych, którzy będą do mnie powracać. Jako że jesteście grzesznikami jesteście narażeni na upadki. Nigdy się nie obawiajcie, stoję obok każdego z was gotowy by was za każdym razem objąć. Grzech może zostać wybaczony. Nigdy nie czujcie się przytłoczeni winą za grzech jeśli musicie się do Mnie zwrócić by prosić o przebaczenie. Ja zawsze jestem dla was.

Moje dzieci, wykorzystajcie Święty Tydzień, by przypomnieć sobie wszystkie ofiary jakie poniosłem dla grzeszników. Moja litość jest nadal silna. Nigdy się nie zmniejszyła względem  dusz. Nawet tych, których grzechy ciężko Mnie obrażają. Jeśli dusza szuka przebaczenia, wtedy jej grzech będzie odpuszczony. Moja nowenna do Miłosierdzia Bożego zaszczepi najpotężniejsze łaski wówczas, gdy będzie odmawiana począwszy od Wielkiego Piątku, a kończąc na Święcie Bożego Miłosierdzia dziewięć dni później. Odmawiając ją nie tylko ocalicie swoje własne dusze, ale także miliony innych. Zróbcie to dla Mnie.

Wasz zawsze kochający i wierny Boski Zbawiciel

jezus_błofosławi11

Jezu, ufam Tobie!

* Tekst nowenny pochodzi z Dzienniczka św. S. Faustyny *

(Dz. 57) „…Nowenna do Miłosierdzia Bożego, którą mi kazał Jezus napisać i odprawiać przed świętem Miłosierdzia. Rozpoczyna się w Wielki Piątek.

Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie…”

– Dzień pierwszy: Dziś sprowadź mi ludzkość całą, a szczególnie wszystkich grzeszników, i zanurzaj ją w morzu miłosierdzia mojego. A tym pocieszysz mnie w gorzkim smutku, w jaki mnie pogrąża utrata dusz.(1210)

Koronka do Bożego Miłosierdzia…

– Dzień drugi: Dziś sprowadź mi dusze kapłańskie i dusze zakonne, i zanurz je w niezgłębionym miłosierdziu moim. One dały mi moc przetrwania gorzkiej męki, przez nich jak przez kanały spływa na ludzkość miłosierdzie moje.(1212)

Koronka do Bożego Miłosierdzia…

– Dzień trzeci: Dziś sprowadź mi wszystkie dusze pobożne i wierne, i zanurz je w morzu miłosierdzia mojego; dusze te pocieszyły mnie w drodze krzyżowej, były tą kroplą pociech wśród goryczy morza.(1214)

Koronka do Bożego Miłosierdzia…

– Dzień czwarty: Dziś sprowadź mi pogan i tych, którzy mnie jeszcze nie znają, i o nich myślałem w gorzkiej swej męce, a przyszła ich gorliwość pocieszyła serce moje. Zanurz ich w morzu miłosierdzia mojego.(1216)

Koronka do Bożego Miłosierdzia…

– Dzień piąty: Dziś sprowadź mi dusze heretyków i odszczepieńców, i zanurz ich w morzu miłosierdzia mojego; w gorzkiej męce rozdzierali mi ciało i serce, to jest kościół mój. Kiedy wracają do jedności z kościołem, goją się rany moje i tym sposobem ulżą mi męki.(1218)

Koronka do Bożego Miłosierdzia…

– Dzień szósty: Dziś sprowadź mi dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci, i zanurz je w miłosierdziu moim. Dusze te są najwięcej podobne do serca mojego, one krzepiły mnie w gorzkiej konania męce; widziałem je jako ziemskich aniołów, które będą czuwać u moich ołtarzy, na nie zlewam całymi strumieniami łaski. Łaskę moją jest przyjąć zdolna tylko dusza pokorna, dusze pokorne obdarzam swoim zaufaniem.(1220)

Koronka do Bożego Miłosierdzia…

– Dzień siódmy: Dziś sprowadź mi dusze, które szczególnie czczą i wysławiają miłosierdzie moje, i zanurz je w miłosierdziu moim. Te dusze najwięcej bolały nad moją męką i najgłębiej wniknęły w ducha mojego. One są żywym odbiciem mojego litościwego serca. Dusze te jaśnieć będą szczególną jasnością w życiu przyszłym, żadna nie dostanie się do ognia piekielnego, każdej szczególnie bronić będę w jej śmierci godzinie.(1224)

Koronka do Bożego Miłosierdzia…

– Dzień ósmy: Dziś sprowadź mi dusze, które są w więzieniu czyśćcowym i zanurz je w przepaści miłosierdzia mojego, niechaj strumienie krwi mojej ochłodzą ich upalenie. Wszystkie te dusze są bardzo przeze mnie umiłowane, odpłacają się mojej sprawiedliwości; w twojej mocy jest im przynieść ulgę. Bierz ze skarbca mojego Kościoła wszystkie odpusty i ofiaruj za nie…O, gdybyś znała ich mękę, ustawicznie byś ofiarowała za nie jałmużnę ducha i spłacała ich długi mojej sprawiedliwości.(1226)

Koronka do Bożego Miłosierdzia…

– Dzień dziewiąty: Dziś sprowadź mi dusze oziębłe i zanurz je w przepaści miłosierdzia mojego. Dusze te najboleśniej ranią serce moje. Największej odrazy doznała dusza moja w Ogrójcu od duszy oziębłej. One były powodem, iż wypowiedziałem; Ojcze, oddal ten kielich, jeżeli jest taka wola Twoja.- Dla nich jest ostateczna deska ratunku uciec się do miłosierdzia mojego.(1228)

Koronka do Bożego Miłosierdzia…


Zwykłe warunki uzyskania odpustu zupełnego w Niedziele Miłosierdzia to:

– sakramentalna spowiedź (bądź bycie w stanie łaski uświęcającej),

– Komunia święta,

– modlitwa w intencjach Ojca Świętego

– całkowita wolność od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu

– wykonanie aktu religijnego związanego z danym odpustem (należy odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego).

Odpowiedzi: 113 to “Wielki Piątek – Droga Krzyżowa”

  1. Dzieckonmp said

    Co zawinił?

  2. Dana said

    Stabat Mater dolorosa

    Stoi Matka obolała,
    Łzy pod krzyżem przepłakała,
    Gdy na krzyżu Syn jej mrze.

    Jakże w duszy jest zmartwiona,
    Zasmucona, zachmurzona,
    Aż ją poprzeszywał miecz.

    Jakże smutnej i strapionej
    Matce tej Błogosławionej
    Jednorodzonego mieć

    I nie łamać się ginącej
    Tej pobożnej, tej widzącej
    Jednorodzonego śmierć.

    Co za człowiek, co nie płacze,
    Kiedy Matkę tę zobaczy
    W udręczeniu – w takim, o

    Kto niezdolny współczuć czule
    Bólom Matki Syna bóle?
    Czy ma takie serce kto?

    Widzi Matka: Syn Jej, Jezus
    Bicze przyjął i krzyż przeniósł
    Za calutki ludzki grzech.

    Widzi słodkie swe Rodzone
    Tak śmiertelnie opuszczone,
    Jak ostatni traci dech.

    Matko, źródło ukochania,
    Daj mi siłę współczuwania
    Tylu bólom, żalom Twym.

    Serce sobie upodoba,
    U Chrystusa kochać Boga;
    Sercu memu spraw to Ty

    Matko Święta, niechby ono
    Przybijano i dręczono,
    Niech zasiłki Twoje ma.

    Zrób mnie godnym uproszenia,
    Udzielenia, udręczenia
    Z Twego Rodzonego ran

    Daj pobożnie z Twymi łzami
    Mieć Twój ból z Ukrzyżowanym,
    Póki tym nie przejmiesz mnie.

    Niech pod krzyżem z Tobą stoję,
    Niech łzy Twoje będą moje,
    Tego twego płaczu chcę

    Panno z Panien Najjaśniejsza,
    Już mi nie bądź boleśniejsza,
    Tylko daj i mnie łzy lać

    Niech Chrystusa śmierć przeniosę,
    Mękę zniosę do pomocy,
    Niech to przejdę jeszcze raz

    Zrób mnie zbitym, poranionym,
    Uwięzionym, przepojonym
    Krzyżem Syna, Syna krwią.

    Płomień ognia mnie nie spali:
    Najjaśniejsza mnie ocali
    Na ten ostateczny Sąd.

    Chryste, a gdy i Ty wyjrzysz,
    Daj przez Matkę i mnie przybyć
    Do zwycięskich Twoich palm.

    A gdy ciało będzie zmarłe,
    Spraw, niech duszy będą dane
    Twoje nieba pełne chwał. Amen.

  3. AlanBS said

    „Zwykłe warunki uzyskania odpustu zupełnego w Niedziele Miłosierdzia to:
    – sakramentalna spowiedź (bądź bycie w stanie łaski uświęcającej),”

    Ks. Natanek w jednym z kazań zwrócił uwagę że w tym jednym wypadku trzeba wyspowiadać się dokładnie w tym dniu – że to wynika jasno z tekstu przekazanego Św.Faustynie
    Odpust ten ma wielką moc bo odpuszcza winy i kary – to prawie jak Chrzest – ale spowiedź w tym dniu jest warunkiem jego otrzymania a nie tylko bycie w stanie łaski uświęcającej .

  4. Wiesia said

    04.04.2012, 01:00 – ODMAWIAJCIE PROSZĘ MOJĄ KORONKĘ DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO I ROZPOCZNIJ MOJĄ NOWENNĘ W WIELKI PIĄTEK

    Moja szczerze umiłowana córko zbliża się dla świata czas do refleksji nad Moją śmiercią na Krzyżu.
    Jest to czas roku 2012, w którym pilnie potrzebuję waszych modlitw za tych, którzy Mnie nie rozpoznają i dla tych, którzy nic o Mnie nie wiedzą.
    To, czy Mi pomożecie zbawić te biedne dusze, które pragnę przyprowadzić do Mojego Serca, abym przygotował je do Mojego Nowego Raju, będzie zależało od was, Moi umiłowani wyznawcy.
    Dzieci, pragnę, abyście odmawiali koronkę do Mojego Miłosierdzia Bożego, a od Wielkiego Piątku rozpoczęli 9 dniową Nowennę do Miłosierdzia Bożego.
    Ważne jest, aby jak najwięcej z was odmówiło w całości tę Nowennę za inne dusze. Otrzymacie wielkie łaski i z tego powodu nigdy was nie opuszczę. Będę ratować wasze dusze, kiedy staniecie przede Mną w Dniu Sądu.

    Nigdy nie możecie być zmęczeni modlitwą o zbawienie innych dusz. Jesteście Moją Armią i przez łaski, które wam daję, będziecie ze mną pracować, aby oczyścić ziemię z grzechu przed Moim Powtórnym Przyjściem.

    Modlitwa nie przychodzi łatwo wam wszystkim. Najlepszym sposobem byłoby jednoczyć się z Moją Bolesną Męką i rozmyślać nad Moim cierpieniem, a w szczególności, Moją Męką w Ogrodzie. Moje Wielkie Miłosierdzie jest wtedy najsilniejsze. To właśnie z powodu grzeszników, w tym tych pogan, którzy nigdy nie mieli okazji Mnie poznać, cierpiałem najbardziej.

    Pamiętajcie o tym wy, którzy Mnie kochacie.
    Im bardziej Mi ufacie, tym silniejsze jest Moje Miłosierdzie. Mogę więcej wybaczyć. Moje Miłosierdzie jest tak potężne, że może wymazać grzechy całej ludzkości.
    Ci, którzy wierzą we Mnie, ufają Mi, mogą osiągnąć wielką świętość, poprzez pomoc w ocaleniu dusz swoich braci i sióstr, traktując to jako rzecz najważniejszą. Robią to z miłości do Mnie, bo wiedzą, że to Mnie bardzo cieszy.
    Wy, Moi szczerzy i prawdziwi wyznawcy, którzy Mnie tak bardzo kochacie, wiem, że to dzięki waszej hojności serca mogę zbawiać grzeszników.

    Grzesznicy, musicie zrozumieć, za kogo umarłem i kim są ci, których pragnę najbardziej. Okażę wielkie współczucie dla grzeszników.
    Ale wy, Moi wyznawcy, którzy jesteście także grzesznikami, musicie Mi całkowicie zaufać. W ten sposób mogę udzielić wielu szczególnych łask.
    Im więcej prosicie Mnie o pomoc, tym więcej otrzymujecie. To właśnie z powodu tej więzi, która utrzymuje się między nami, możecie pomóc Mi uratować inne dusze przed utonięciem w rozpaczy i beznadziei.
    Pamiętajcie o mocy Nowenny do Mojego Boskiego Miłosierdzia i o liczbie dusz, które uratujecie dla Mnie w tym roku.
    Wasz ukochany Jezus

  5. pio0 said

  6. Wiesia said

    29.01.2012, 21:18 – MOJE BOŻE MIŁOSIERDZIE URZECZYWISTNIA SIĘ TAK, JAK TO ZOSTAŁO OBJAWIONE ŚW. FAUSTYNIE

    Ja, wasz Jezus, pragnę powiadomić świat, że Moje Miłosierdzie Boże urzeczywistnia się tak, jak to zostało objawione Mojej córce Helenie, świętej Faustynie.
    Ta tajemnica zostanie ujawniona, gdy wszyscy doświadczą ostatecznego objawienia Moich promieni miłosierdzia dla zbawienia ludzkości.

    Ci, którzy drwią z ciebie, Moja córko i mówią, że ta tajemnica została już światu objawiona muszą wiedzieć o tym:
    Jak wielu ludzi w dzisiejszym świecie wie o Mojej obietnicy Bożego Miłosierdzia? Łącznie z tobą, Moja córko, bardzo niewielu.
    Czy Moi wyznawcy nie wiedzieli, że powrócę, aby przygotować świat na to wielkie wydarzenie?

    Zawsze przygotowuję Moje dzieci na takie wydarzenia. Mój Przedwieczny Ojciec posyła proroków na świat w jednym celu, aby dać odpowiednie ostrzeżenie, aby dusze nie zostały zabrane znienacka. Rozsmakujcie się tym darem proroctwa. Nie odrzucajcie go.
    Nigdy nie myślcie, że wiecie wszystko o Moich sposobach działania, choć możecie Mnie kochać, ale nie zawsze Mnie znacie i rozumiecie Moje działania.

    Niech każdy z was, który kpi z Moich proroków pamięta, że nie z nich kpi, lecz ze Mnie. Oni są po prostu narzędziami.
    Wy, Moje dzieci nigdy nie zakładajcie, że naprawdę Mnie znacie, bo gdyby tak było, to byście Mnie nie odrzucili. Jednak dzisiaj, podobnie jak Moi uczniowie, kiedy chodziłem między nimi, wciąż zaprzeczacie, że to Ja wzywam was do siebie.

    Lewą rękę trzymacie wyciągniętą do Mnie, a prawą Mnie policzkujecie.
    Czyż nie słyszycie Mnie jak teraz do was mówię? Jeśli nie, to usiądźcie spokojnie i módlcie się do Mnie, abym mógł wypełnić wasze znużone serca ogniem Mojego Świętego Ducha.
    Kocham was i jeśli pozwolicie Mi wejść do waszego serca bez waszej stalowej zbroi, która Mnie blokuje, uczynię was wolnymi.

    Kiedy otworzycie oczy i ujrzycie, że to Ja, wasz Boski Zbawiciel z wami mówię, wówczas podążycie za Mną drogą do Nowego Raju z miłością i radością w sercu.
    Nie pozwólcie złemu duchowi siać wątpliwości w waszym umyśle. Módlcie się, abyście byli wystarczająco silni i pokorni w umyśle i duchu, aby rzucić się w Moje objęcia.

    Tylko wtedy, gdy przychodzicie do Mnie jak dziecko, znajdziecie naprawdę pokój w duszy. Jest to jedyny sposób, aby pozwolić Mi wejść do waszego serca.

    Wasz ukochany Jezus

  7. pio0 said

    Męka Jezusa Chrystusa pozwala z dystansem spojrzeć na nasze życie i problemy. Posłuchaj śpiewu Seana Cartera wraz ze scenami pasji Pana i uświadom sobie za jaką cenę zostałeś(aś) nabyty(a)!

    Pieśń o Pasji Pana

  8. Dzieckonmp said

  9. pio0 said

    Miałem wstawić Drogę Krzyżową na Wielki Piątek, ale Admin dodał bardzo piękną, związaną z nienarodzonymi dziećmi, także jutro tj. w piątek nie będę dodawał, ale przyszła mi pewna myśl.

    Jednakże jutro wypada zbieżność Męki i Śmierci Pana Jezusa -25 marzec, a także Zwiastowanie Najświętszej Maryi Panny (25 marca) i dzień adopcji dzieci poczętych nienarodzonych.

    Nie wiem czy Kościół przewiduje przeniesienie tego Święta na inny dzień, ale warto rozpocząć Adopcję dziecka nienarodzonego, gdyż przyrzeczenia można złożyć prywatnie (choć zachęca się do złożenia uroczyście)
    Jutro 25.03 – rozpoczęcie i po 9 miesiącach, 25, grudnia zakończenie.

    Komu zależy na życiu dzieci zachęcam do podjęcia adopcji.
    Niech każdemu przyświecają słowa z Ewangelii Mt 25.40:

    A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.

    • pio0 said

      W jaki sposób można złożyć przyrzeczenia prywatnie?

      Odczytać formułę przyrzeczenia (najlepiej przed Krzyżem lub obrazem) I od tego momentu przez kolejnych dziewięć miesięcy odmawiać jedną dowolnie wybraną tajemnicę różańca oraz modlitwę w intencji dziecka i rodziców. Dla zapamiętania dobrze jest zapisać datę rozpoczęcia i zakończenia modlitwy.
      ————————
      FORMUŁA PRZYRZECZENIA DUCHOWEJ ADOPCJI:

      Najświętsza Panno, Bogarodzico Maryjo, wszyscy Aniołowie i Święci, wiedziony/a pragnieniem niesienia pomocy w obronie nienarodzonych,

      Ja, (Imię i Nazwisko), (data urodzenia)
      postanawiam mocno i przyrzekam, że od dnia (…)
      biorę w duchową adopcję jedno dziecko, którego imię jedynie Bogu jest wiadome, aby przez 9 miesięcy, każdego dnia modlić się o uratowanie jego życia oraz o sprawiedliwe i prawe życie po urodzeniu. Postanawiam: odmawiać codzienną modlitwę w intencji nienarodzonego, codziennie ofiarować jeden dziesiątek różańca, podjąć postanowienie:
      (…)
      (krótki opis postanowienia)

      (miejscowość i data)

      (podpis)
      ———————-

      Podejmując Duchową Adopcje zobowiązuje się, aby:

      1) każdego dnia odmawiać dziesiątkę Różańca Świętego, przez okres 9 miesięcy,

      2) codziennie odmawiać również poniższą modlitwę :

      Panie Jezu za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi,
      która urodziła Cię z miłością
      oraz za wstawiennictwem świętego Józefa,
      „Człowieka Zawierzenia”,
      który opiekował się Tobą po urodzeniu,
      proszę Cię w intencji tego nienarodzonego dziecka
      które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady
      i które duchowo adoptowałem.
      Proszę, daj rodzicom tego dziecka miłość i odwagę,
      aby zachowali je przy życiu,
      które Ty sam mu przeznaczyłeś.
      Amen.

      3) podejmować również dobrowolne postanowienia, modlitwy dla dobra mojego, duchowego Dziecka
      ———————————————

      Wszelkie informacje, pytania, można uzyskać:
      https://duchowaadopcjadziecka.wordpress.com
      lub
      http://www.duchowa-adopcja.pl/

    • Dzieckonmp said

      Jest przeniesione to święto.

  10. gwiazdka said

    Dzień 25 marca – Radość św. Józefa z odnalezienia Jezusa

    Nieobecność Jezusa wielce zatrwożyła Maryję i Józefa. Powrócili śpiesznie na drogę, wiodącą do Jeruzalem, szukali wszędzie z niewypowiedzianą tęsknością i niepokojem, lecz nigdzie między przyjaciółmi i znajomymi znaleźć go nie mogli. Pan Jezus przez dwa dni w towarzystwie kilku młodzieńców zwiedził 3 różne szkoły. W pierwszej uczono prawa zakonnego, w drugiej wiadomości świeckich, a w trzeciej kształcono na kapłanów i lewitów. I właśnie do tej Pan Jezus przyszedł trzeciego dnia, a po południu do świątyni.

    Pan Jezus przez swe zapytania i odpowiedzi w trzech szkołach wprawił doktorów i uczonych w takie zakłopotanie i podziwienie, że postanowili bądź co bądź pokonać go. W tym celu wezwali najuczeńszych doktorów. Rozprawa odbywała się w przysionku, miejsce to bowiem przeznaczonym było na publiczne dysputy. Pan Jezus siedział na dużym krześle, otoczony tłumem sędziwych Izraelitów, a wszyscy w ubiorze kapłańskim. Zadawali mu rozmaite zawiłe pytania naukowe. Zrazu słuchali go z zadowoleniem i uwagą, ale ich upokorzona duma przybrała groźne objawy gniewu…

    Pan Jezus w odpowiedziach i objaśnieniach używał przykładów, wyjętych z księgi rodzaju ludzkiego, ze sztuk pięknych i umiejętności klasycznych. Dlatego kapłani, aby walczyć przeciw niemu, zebrali doktorów i uczonych najbieglejszych we wszystkich wiadomościach ludzkich. Kiedy kapłani zaczęli rozprawę, P. Jezus dał im poznać, że nie wypadało w świątyni roztrząsać podobnych pytań, lecz jeśli taka wola Ojca jego, to i w tym miejscu świętem będzie odpowiadać na ich pytania. Słuchacze, nie wiedząc, że P. Jezus mówił tutaj o Ojcu swoim niebieskim, sądzili, iż Józef kazał mu przechwalać się ze swojej nauki.

    Pan Jezus zaczął rozmawiać o sztuce lekarskiej, opisał ustrój ciała ludzkiego, nieznaną najuczeńszym mężom owej epoki. To samo uczynił pod względem astronomii, budownictwa, rolnictwa, geometrii, arytmetyki, prawa i t. d. Te wszystkie rozgałęzienia naukowe odnosił od prawa Bożego, do obietnic, proroctw i świątyni, do tajemnic obrzędowych i ofiarnych. Odpowiedzi i objaśnienia Dziecięcia Jezus były tak pełne niepojętej mądrości, że słuchacze zawstydzeni, podziwiali, gniewali się, aż w końcu gniew ich nie znał miary, bo się czuli tak bardzo upokorzeni w słuchaniu rzeczy, których nigdy nie wiedzieli ani rozumieli. Już dwie godziny minęło objaśnień Jezusowych, kiedy Józef i Maryja zbliżyli się do świątyni w celu dowiedzenia się, gdzie się znajduje Jezus. Znajomi lewici oznajmili im, że dziecię Jezus znajduje się między doktorami w miejscu przeznaczonym do nauczania. A ponieważ nie mogli tam wejść, prosili uwiadomić Jezusa, że nań czekają. Ale P. Jezus kazał im powiedzieć, iż najpierw powinien wypełnić wolę Tego, który go posłał. Maryja zasmuciła się tą odpowiedzią. Boć to po raz pierwszy P. Jezus dał uczuć rodzicom swoim, że ma być posłusznym komu innemu. Przeciągnął jeszcze godzinę nauczania, a pokonawszy zwycięsko wszystkich doktorów, opuścił ich i poszedł do Józefa i Marji, czekających w przysionku świątyni. Niepokój i zdumienie nie dozwoliło Józefowi przemówić ani słowa, lecz Marja, zbliżywszy się do Jezusa, rzekła do niego: Synu, cóż eś nam to uczynił? Oto Ojciec Twój i ja żałośnie szukaliśmy Cię. I rzekł do niego i do matki z pewną powagą: Czyliż nie wiedzieliście, iż tymi rzeczami, które są Ojca mego, jam się bawić powinien. A oni nie rozumieli tych słów, które im mówił, lecz pełni radości ze znalezienia Jego, niezwłocznie pośpieszyli z Nim do domu…

    Wiele mówiono o P. Jezusie, powtarzano Jego słowa, podziwiano mądrość Jego, ale jak we wszystkiem, tak i w tym przedmiocie nie obeszło się bez kłamstwa i próżnej chełpliwości. Piśmienni mówili między sobą, że Pan Jezus jest dzieckiem nierozważnym, iż wprawdzie posiada nadzwyczajne zdolności, ale jeszcze nierozwinięte. Lubo przekonani o głębokiej uczoności Jego, chcieli ją zaciemnić, puścić w niepamięć lub pokryć tajemnicą.

    O, jakże ta zazdrość faryzejska i teraz nurtuje wśród ludzi, a prawie nikt jej w sobie nie widzi! Ona jest jednym z najszkodliwszych potworów, gnieżdżących się w sercach ludzkich. Zazdrość jest matką obmów, potwarzy, donoszeń, złośliwych tłumaczeń. Podlegający tej wadzie jest podobnym do szatana, a jednakże usiłuje to nieraz pokryć pozorami cnót. Nic więcej nie przeszkadza do pozyskania darów od P. Boga, jak zazdrość, która Mu jest wstrętną. Zazdrośnik sam się unieszczęśliwia, skraca sobie życie, gdy szkodzić usiłuje bliźniemu; podobnie na tem wychodzi jak osa, która użądliwszy, sama pada ofiarą. On przeciw samemu Bogu bój toczy, gdy Bóg jest dawcą wszelkiego dobra. Zazdrość, co jak robak toczy serce człowieka, jest owocem samolubstwa.

    Rodzice przy wyborze stanu swych dzieci powinni się bardzo wystrzegać samolubstwa. Jeżeli które z nich powołuje P. Bóg do zakonu, niech mu nie przeszkadzają, jeżeli siebie nie chcą narazić na wielką odpowiedzialność przed P. Bogiem, a dziecko na utratę zbawienia. Bo chybienie w wyborze stanu, jest to jedno z największych nieszczęść. Jeżeli się jednak kto poczuje na złej drodze, niech nie rozpacza, gdyż P. Bóg mocen jest ze złego wyprowadzić dobre. Niech zatem usiłuje, przełamując nawet wstręt i trudności, spełniać wiernie swe obowiązki i modli się do św. Józefa, a On mu wyjedna pomoc, jak owemu młodzieńcowi, o którym w następującym przykładzie:

    W mieście Lugdunie dość pobożny młodzian zamyślał wzgardzić światem, aby sobie zapewnić zbawienie, lecz rodzice niebaczni od tego powstrzymali syna, za co srodze musieli odpokutować i mało go nie narazili na wieczne piekło, gdyż ów młodzian, odstąpiwszy drogi pobożności, puścił się na bezdroża, opuścił dom rodziców i stał się synem marnotrawnym. Nieszczęśliwy był na duszy, dręczony zgryzotami sumienia, nieszczęśliwy na zewnątrz, gdyż od wszystkich towarzyszów w wojsku był wzgardzonym. Bóg go karał za wzgardzenie łaską powołania, a rodziców, że się przyczynili do tego, iże nie usłuchał głosu Najwyższego i nie poświęcił się Bogu. Wszystkie listy, upomnienia rodziców szły w las. Wreszcie udali się o pomoc do św. Józefa i Jego opiece oddali już prawie straconego syna, aby go od zguby zachował. Nie zawiodła ich nadzieja. Św. Józef wysłuchał ich modłów, wyjednał nawrócenie młodzieńcowi i taką poprawę, iż, wróciwszy do domu, z największą pokorą błagał u nóg rodziców odpuszczenia tylu przykrości, jakimi ranił ich serce przez złe postępowanie. Na nowo rozpoczął gorliwe w pobożności życie do tego stopnia, iż można było o nim powiedzieć to, co wyrzekła Ewangelia święta o pokutującym synu marnotrawnym: Umarł był i ożył, zginął i znalazł sie.

    Praktyka

    Jeżeli w czym, to w wyborze stanu nie powinien się nikt rządzić względami ludzkimi, lecz słuchać sumienia, iść za głosem Bożym i za radą swego spowiednika. Bądź czujnym na każde poruszenie łaski. Jeżeli cię łaska pobudza do jakiego dobrego czynu, spełnij go, jeżeli cię odwodzi od złego, porzuć je, jeżeli cię nagli do modlitwy, wznieś ducha do Boga, bo snać gotów Pan słuchać próśb twoich. Czyń zadość Jego św. woli, aby cię ni opuścił, drogi bracie.

    MODLITWA DO ŚW. JÓZEFA
    ułożona przez św. Bernardyna Seneńskiego

    Pomnij na nas, św. Józefie i przez przyczynę Twej modlitwy bądź nam pośrednikiem u mniemanego Twego Syna. Zjednaj nam też łaskę Przenajświętszej Panny, Oblubienicy Twej, będącej matką Tego, który z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje przez nieskończone wieki wieków. Amen.

    Odpust 100 dni raz na dzień za odmówienie tej mod-litewki z sercem skruszonym i nabożnie. Odpust ten może być ofiarowany i za dusze czyśćcowe. (Leon XIII. Reskr. Św. Kongr. Odp. 14. grudnia 1889).

  11. Beza said

    Módlmy się o pokój w Polsce i na świecie !!!

    Krucjata Modlitwy (27) Modlitwa o pokój na świecie

    O Mój Jezu, ja błagam o Miłosierdzie dla tych, którzy cierpią z powodu straszliwych wojen.
    Ja proszę, żeby pośród tych torturowanych narodów, które są ślepe na prawdę o Twoim istnieniu, został zaprowadzony pokój.
    Proszę, okryj te narody mocą Ducha Świętego,
    aby powstrzymały swoje dążenie do władzy nad niewinnymi duszami.
    Miej Miłosierdzie nad wszystkimi Twoimi krajami, które są bezsilne wobec złych okrucieństw, jakie ogarniają cały świat! Amen

    Krucjata Modlitwy (120) Zatrzymaj szerzenie się wojny

    O Mój Słodki Jezu,
    ukróć wojny,
    które niszczą ludzkość.
    Ustrzeż niewinnych od cierpienia.
    Chroń dusze, które próbują
    wnosić prawdziwy pokój.
    Otwórz serca tych,
    których dotknęło
    spowodowane wojną cierpienie.
    Chroń młodych i wrażliwych.
    Uratuj wszystkie dusze,
    których życie
    zostało zniszczone wojną.
    Umocnij nas wszystkich,
    drogi Jezu –
    tych, którzy modlą się za dusze
    wszystkich Bożych dzieci –
    i obdarz nas Łaską,
    aby znieść cierpienia,
    które mogą zostać nam zadane
    w czasie tych wojennych konfliktów.
    Błagamy Cię,
    zatrzymaj szerzenie się wojny
    i doprowadź dusze
    do Najświętszej Ostoi
    Twojego Serca.
    Amen
    http://www.internetgebetskreis.com/pl

    M O D L I T W A do CHRYSTUSA KRÓLA.
    ( podyktowana przez Pana Jezusa)
    Panie Jezu Chryste – KRÓLU nasz i całego świata – zmiłuj się nad Twym wiernym ludem,
    który pragnie Cię wywyższać każdego dnia; który pragnie Cię widzieć KRÓLEM Wiecznej
    Chwały, KRÓLEM Człowiekiem, KRÓLEM Bogiem Wszechmogącym, KRÓLEM życia i śmierci.
    Wysławiamy Cię, cześć Ci oddajemy, jako KRÓLOWI POLSKI i WSZECHŚWIATA i kochamy Cię ! Przemień serca wszystkich ludzi, aby panował w nich pokój i szacunek do wszystkiego, co stworzyłeś – tak nam dopomóż Bóg po wszystkie czasy, na wieki wieków. Amen.

    INTENCJA :” ZA NASZE POLSKIE DUCHOWIEŃSTWO”
    Modlitwa Krucjaty (70) Modlitwa za duchowieństwo, aby pozostało silne i wierne Świętemu Słowu Bożemu

    O, drogi Jezu, pomóż Twoim wyświęconym sługom rozpoznać
    schizmę, która się rozwija w Twoim Kościele.
    Pomóż Twoim wyświęconym sługom, pozostać silnymi i wiernymi Twojemu Świętemu Słowu.
    Nigdy nie pozwól, aby ziemskie ambicje przesłoniły im czystą miłość do Ciebie.
    Daj im łaski, aby pozostali czyści i pokorni przed Tobą
    i aby czcili Twoją Najświętszą Obecność w Eucharystii.
    Pomóż i prowadź te wszystkie wyświęcone sługi, którzy mogą być letni
    w miłości do Ciebie i cały czas rozpalaj na nowo w ich duszach ogień Ducha Świętego.
    Pomóż im rozpoznać pokusy, na które są wystawiani, żeby ich rozproszyć.
    Otwórz ich oczy, aby w każdej chwili mogli ujrzeć Prawdę.
    Błogosław ich w tym czasie i osłoń ich Twoją
    Najdroższą Krwią, aby zapewnić im ochronę przed wszelką szkodą.
    Daj im siłę do odparcia kuszenia szatana, gdyby podsuwał im pokusę zaprzeczania istnienia grzechu.
    Amen.

    MODLITWA ZA KOŚCIÓŁ I KAPŁANÓW:
    Z Dzienniczka Św. Siostry Faustyny

    O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie. Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana, – bo Ty wszystko możesz (1052).

    Modlitwa Różańcowa za Pana Prezydenta i Rząd wg własnych możliwości. Chociaż 3x Zdrowaś Maryjo!!!

  12. Dana said

    Izajasz tak zapowiada mękę Jezusa:

    „Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic.
    Lecz o­n się obarczył naszym cierpieniem, o­n dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego.
    Lecz o­n był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie.
    Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich.
    Dręczono Go, lecz sam się dał gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak o­n nie otworzył ust swoich.
    Po udręce i sądzie został usunięty; a kto się przejmuje Jego losem? Tak! Zgładzono Go z krainy żyjących; za grzechy mego ludu został zbity na śmierć.
    Grób Mu wyznaczono między bezbożnymi, i w śmierci swej był [na równi] z bogaczem, chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy i w Jego ustach kłamstwo nie postało.
    Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem.”
    Dziś Ty i ja stajemy pod krzyżem Jezusa. Stajemy wobec tajemnicy cierpienia, ale przede wszystkim tajemnicy miłości. Miłości aż do ofiary z siebie, bo każda prawdziwa miłość jest ofiarą.
    Staję przed Tobą w chwili, gdy każde ludzkie słowo staje się małe i puste.
    „Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.”
    „Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią.” Nie wiedzą co czynią…
    Tak Panie, ja tak naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć, czym jest dla Ciebie każdy mój grzech, każde moje zwątpienie, każda moja zdrada…
    Kim jestem na Twojej drodze krzyżowej?
    Przymuszonym Cyrenejczykiem, odważną Weroniką, niewiastą, która płacze z litości, ciekawskim gapiem, który przyszedł obejrzeć krwawe widowisko?
    A może jestem zdrajcą Judaszem, wystraszonym Piotrem, może nieludzkim żołnierzem, który Cię popycha, biczuje i kopie?
    Pragnę iść za Tobą Panie. Ze swoim malutkim krzyżem.
    Pragnę iść za Tobą, choć wiem, że na pewno nie jeden raz upadnę.
    Pragnę iść za Tobą, choć pewnie nie jeden raz będę od tego swojego krzyża uciekał. Od krzyża moich obowiązków, od krzyża moich najbliższych, od krzyża mojej samotności, choroby, niezrozumienia.
    Pragnę iść za Tobą bo wiem, że nie ma innej drogi; że każda inna droga jest drogą fałszywą, drogą bez wyjścia, drogą donikąd.
    Pragnę iść za Tobą Panie, bo wiem, że bez krzyża nie ma zmartwychwstania.
    Amen.

    Ks. Jacek Wichorowski

    • Dana said

    • Dana said

      Obietnice dane przez Pana Jezusa dla czcicieli Najświętszych Ran Jego

      Koronka do Ran Pana Jezusa

      1. Kto jest w jakiejkolwiek potrzebie, niech z wiarą i ufnością przychodzi czerpać ustawicznie ze skarbu Mojej Męki, z Moich przebitych Ran. Udzielę wszystkiego, o co Mnie kto prosić będzie przez Moje Święte Rany. Trzeba rozszerzyć nabożeństwo do nich.

      2. Moje Rany Najświętsze uświęcają dusze i zapewniają im postęp w dobrym. Z Moich Ran rodzą się owoce świętości. Ci, którzy czcić je będą, dojdą do prawdziwego poznania Mnie.

      3. W Moich Ranach zawsze oczyścić się możecie. Rany uleczą wasze grzechowe rany. Moje Rany pokryją wszystkie wasze przewinienia. Nabożeństwo do Moich ran jest lekarstwem na te czasy nieprawości.

      4. Wszystkie wasze sprawy, nawet najmniejsze, skoro zostaną zanurzone w Mojej Krwi, nabędą przez to nieskończonej zasługi i sprawią pociechę Mojemu Sercu. Zanurz więc sprawy twoje w Moich Ranach, a będą miały wielką wartość.

      5. Ofiaruj mi Rany Moje za grzeszników, bo ja pałam żądzą zbawienia dusz. Za każdym słowem wymówionym przez was w koronce spuszczam kroplę Krwi Mojej na duszę grzesznika. Grzesznik wyjedna dla siebie nawrócenie przez odmówienie następującej modlitwy: „Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Rany Pana naszego Jezusa Chrystusa na uleczenie ran dusz naszych”.

      6. Moc Moja jest w Moich Ranach. Posiadając je, potężnym się stajesz i możesz otrzymać wszystko. Masz nawet więcej mocy ode Mnie, bo możesz rozbrajać sprawiedliwość Moją. Moje Święte Rany podtrzymują świat.

      7. Mając Moje Rany, macie wszystko. Przez nie dokonywa się gruntownych dzieł; nie przez kosztowanie pociech, ale przez cierpienia. Trzeba się modlić, ażeby znajomość Moich Świętych Ran rozszerzona była po całym świecie.

      8. Wezwanie do Najświętszych Ran wyjednywać będą Kościołowi nieustanne zwycięstwa. Powinniście ciągle czerpać z tych źródeł ku triumfowi Mego Kościoła. Trzeba się bardzo modlić za Kościół święty. Dopóki Rany Moje bronić was Będą, nie macie czego się lękać, ani dla siebie, ani dla Kościoła.

      9. Gdy doznajecie przykrości lub cierpienie was przygniata, złóżcie to czem prędzej w Moje Rany, a ból się uciszy. Trzeba często przy chorych powtarzać: „O mój Jezu, przebaczenia i miłosierdzia przez zasługi Twoich Świętych Ran”. Ta modlitwa ulży duszy i ciału chorego.

      10. Gdy ofiarujesz Moje Święte Rany za grzeszników, nie zapominaj czynić tego i za dusze w czyśćcu, bo mało jest osób, które by myślały o przyniesieniu im ulgi. Najświętsze Rany są dla dusz czyśćcowych skarbem nad skarby. Ofiaruj twoje cierpienia w połączeniu z Moimi Boskimi Ranami za dusze czyśćcowe.

      Dusza, która za życia swego śmiertelnego czciła Rany Pana naszego Jezusa Chrystusa, korzystała z ich zasług i ofiarowała je Ojcu Przedwiecznemu za dusze czyśćcowe, będzie miała przy sobie w chwili śmierci Najświętszą Maryję Pannę i Aniołów Pańskich, a Pan Jezus Ukrzyżowany w całym blasku Swej Chwały przyjmie je i ukoronuje wieńcem niebieskim jej czoło.

  13. Marta said

    Witam wszystkich. Mam bardzo ważne pytanie czy dzisiaj jest ostrzeżenie? Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć co dzisiaj o 17:00 ma sie wydarzyć? Dziękuje za odpowiedź

    • Dzieckonmp said

      Nic sie nie wydarzy. Normalnie będzie Droga Krzyżowa w róznych miastach i Adoracja Krzyża.

      • Luki said

        No ale te słowa przekazane do Pani Heleny coś chyba muszą znaczyć.

        ZAPOWIADAM WIĘĆ TO, JAK MÓWIŁEM, NA DZIEŃ 25 MARCA 2016 ROKU NA GODZ 17 MIN 17. PRZYBĄDZCIE, DZIECI, WSZYSTKIE, KTÓRE MI UFACIE, I TE, KTÓRE MOŻECIE, I POWIADOMCIE INNYCH. CAŁE NIEBO CHCE WAS PRZYGOTOWAĆ NA TEN WIELKI DZIEŃ MOJEJ CHWAŁY, I ABYŚCIE UPADLI NA KOLANA I ODDAWALI MI POKŁON, JAK KIEDYŚ ODDAWALI WASI PRZODKOWIE. WIELKIE CHWILE, DZIECI, PRZED WAMI, KIEDY CAŁE NIEBIOSA BĘDĄ PORUSZONE, ABYSCIE ZNALI TEN CZAS, KTÓRY MA NADEJŚĆ. ZAPOWIADAM WIELE TYCH ZNAKÓW, DLATEGO ICH OCZEKUJCIE. DOPÓKI NIE WYPEŁNI SIĘ, CO ZAPOWIEDZIANE PRZEZ PROROKÓW W KSIĘDZE ŻYWOTA, JA JESZCZE NIE PRZYJDĘ. NIE ZAKRYWAJ, MOJE DZIECKO, TEGO PRZED ŚWIATEM, BO CZASU JEST MAŁO, A ZANIM KSIEŻA W TEJ KWESTII SIĘ WYPOWIEDZĄ, NIE PRZYGOTUJEMY TEJ CHWILI, GDY NIEBO POŁĄCZY SIĘ Z ZIEMIĄ.
        WRÓCĘ NA OBŁOKU, TAK JAK CI TO PRZEDSTAWIŁEM I PISAŁEM WIELOKROTNIE. ZOBACZYCIE MNIE Z PRZYGARNIAJĄCYMI WAS RĘKOMA I ZAPRASZAJĄCYMI WAS DO MOJEGO KRÓLESTWA NIEBIESKIEGO. W TYM KRÓLESTWIE JEST CAŁA RODZINA BOŻA, WSZYSCY ŚWIĘCI I ANIOLOWIE, I WIELE DLA WAS RADOŚCI WYPŁYWAJĄCEJ Z JEGO WYGLĄDU. RAJ PRZEPEŁNIONY KOLORAMI, KTÓRYCH NIE ZNACIE, ZAPACH, KTÓRY JEST WAM NIEZNANY A UPAJAJĄCY MIŁOŚCIĄ I SPOKOJEM. ZAPACH TYCH WONNOŚCI, POŁĄCZONY Z PRZYRODĄ WAM JESZCZE NIE ZNANĄ, UKOI WASZE SERCA I PRAGNIENIA SZCZĘŚCIA NA ZAWSZE.

        A tu, z ostatnich przesłań.

        MOJE RANY.

        ZBLIŻA SIĘ DZIEŃ 25 MARCA 2016 RAKU – DZIEŃ WSPOMNIENIA MOJEJ MĘKI I MOJEJ ŚMIERCI. DZIECKO! I WSZYSTKIE DZIECI! BĄDŹCIE PRZY MOIM GROBIE W TYM DNIU I BĄDŹCIE, PROSZĘ, PRZYGOTOWANE NA MOJE ZMARTWYCHWSTANIE. OCZEKUJĘ WASZEJ CZYSTOŚCI SERC, ABYŚCIE W TYM DNIU BYLI W STANIE ŁASKI UŚWIĘCAJĄCEJ. WIEM, O CZYM MYŚLISZ, DZIECKO, I NA PEWNO CIĘ NIE ZAWIODĘ. JA WIEM, ŻE TY ODE MNIE TEGO NIE WYMAGASZ, ALE TEGO OCZEKUJĄ ODE MNIE INNE DZIECI, KTÓRE CHCĄ TEGO POTWIERDZENIA, ŻE JA PRZEZ CIEBIE DO WAS MÓWIĘ PO TO, ABY PRZYGOTOWAĆ WAS NA MOJE POWTÓRNE PRZYJŚCIE.

        DZIECI, BĄDŹCIE GOTOWE, BO TO SIĘ STANIE JAK ZAPOWIEDZIAŁEM. TY, DZIECKO MOJE, BĄDŹ W TYM CZASIE PRZY MOIM GROBIE. MOJE CIAŁO BĘDZIE W NIM LEŻAŁO JUŻ PONAD 2 GODZINY I TY PRZY MNIE CZUWAJ, AŻ PRZYJDZIE TA GODZINA, O KTÓREJ MÓWIŁEM. NIE PO TO MÓWIŁEM, ABYŚCIE TERAZ MOJEMU DZIECKU WYBRANEMU NIE UFAŁY. BO JA DALEJ CHCĘ MÓWIĆ DO WAS, DROGA POLSKO!!! PRZEZ TĘ OSOBĘ, W KTÓREJ MAM SWOJE UPODOBANIE.

        • Tomasz said

          Wierzyłem w te przekazy aż do ostatnich orędzi. Atak na obecne polskie władze kraju i biskupów zaczyna pachnąc sekciarsko. Nic się dzisiaj nie wydarzy.

        • halina said

          Przecież jest tutaj podana wola i życzenie Jezusa .

          Bądzcie przy mnie wszyscy ,
          caly narodzie Polski w stanie laski uswięcającej ,,,,,

          z sercem ufnym czystym współczującym ,bądzcie przy moim grobie …

          chcę was mieć przy sobie w tej chwili
          by dać wam pomoc i łaske do dobrego przygotowania sie do tego co nadchodzi ,

          bo bez tego
          jest niemożliwe abyście sie dobrze przygotowali i wypełnili to,
          co jest potrzebne ,
          by mogło zaistnieć to co Niebo przygotowuje .

          Chcę was mieć przy sobie w chwili
          gdy po wypełnieniu zadania
          które miałem w świecie ziemskim ,
          idę do swiata duchowego ,
          by kontynuować pracę na rzecz
          tryumfu Miłości Bożej
          i wyrzucenia szatana z wymiaru czlowieka

          Bo chce was dobrze przygotować do tego co przychodzi , byście wsparci łaską moja zdołali stawic czola temu co niesie ze soba szatan .
          Byście go pokonali tak
          jak Ja go pokonałem ..
          .
          bez waszego serca czystego nie bedzie możliwe abym mógł dać wam to co chciałbym wlać w serca wasze .

          Ja tak rozumie słowa wypowiadane przez Jezusa do tej osoby …

          A Wy jak na to patrzycie ????
          Kazdy patrzy z swojego punktu widzenia .

          Dziwi mnie takie oczekiwanie jakichś znaków widzianych oczyma ciała .
          Bo oczy ciała nie widzą wszystkiego co jest związane z światem duchowym .

          Ja nie czekam na żadne widziane bum albo coś w tym stylu .
          Wychodze z założenia że Jezus robi to co jest potrzebne aby mogło byc dobrze ,.

          Ja oczekuje przeżyć duchowych .

          Jestem sercem szczerym nastawiona na współpracę z Nim , by było dokończone to rozpoczął przychodząc na ten swiat .

          Bo Jemu do dokończenia tego Dzieła potrzebna jest wola świadomośc i zaangażowanie człowieka .
          I właśnie On Jezus o to prosi .
          Czy nie slyszycie Jego prośby ???

          A co Wy oczekujecie
          wielkiej burzy ,
          czy trzęsienia ziemi ,,,,,
          jakie miało miejsce w chwili śmierci Pana Jezusa ?
          I coby to dalo gdyby to zaistniało ???

          Byłoby to skwitowane ,,, ale sie wydarzyło ….
          ale coby to przyniosło w realizacji Bożych planów .

          Czego oczekujecie ?????
          odpowiedzcie sobie sami w cichości serca .

        • Tomasz said

          No i nic się nie stało. tu mamy klasyczny przykład działania ducha sekty. Już było wiele takich przypadków na tym forum przez ostatnie lata. Pozornie prawdziwe orędzia ale powoli wsączana jest pycha. Takie wybranie tych co przekazują. Wybraństwo Później delikatne i coraz mocniejsze wtyki i ataki a to na biskupów polskich, a to na obecnego prezydenta czy rząd. Tylko sekta jest jedyną włascicielką prawdy. Tylko „Grzegorz Braun”. Wszystko wina KEP i władz. Czy tak trudno zauwazyc tę subtelną grę?? Ale ludzie „najbliżej jądra” sa tak zaslepieni własną pychą (wybraństwem) że nie zauważają w co zostali wciągnięci.
          Czytajcie orędzia Anny Dąmbskiej. Tam jest napisane co jest celem każdego człowieka. Nie niezwykłość tylko zwykłośc. Codzienny krzyż. Nie „orędzia od Jezusa” tylko życie Przykazaniem Miłosci w każdej sytuacji kazdego dnia.

        • Dana said

          CO TERAZ ZROBI GOSIA I JEJ PRZYJACIÓŁKA HELENA.

          GOSIA ZAWIERZYŁA „HELENIE „,I WSZYSTKICH UWAŻAŁA ZA NIEGODZIWCÓW I TERAZ JEST JEJ GŁUPIO ,A PRZYNAJMNIEJ POWINNA SIĘ OGARNĄĆ. NIE CHCĘ JEJ ROBIĆ PRZYKROŚĆI ,ALE POWINNA PRZEPROSIĆ TU PERĘ OSÓB ZA NAZYWANIE ICH SZATANAMI I ŻALE ,ŻE JEST TU BITA .

        • Oli said

          Moi drodzy i niestety NIC SIĘ NIE WYDARZYŁO W FATIMIE O 17.17 DZIŚ CZYLI 25.03.2016
          Zachmurzenie bez opadów,, liturgia aWielkiego Piątku zaczęła się w Bazylice Trojcy Św. O godz.15.00 a skończyła się o 17.17. Pozdrowienia z Fatimy.
          Szkoda mi Gosi3, jest tak bardzo oddana tej wizjonerce… Oby Bog dał im łaskę i wiarę by się nie załamała. To był czas rozeznawania. Jednak znaku zapowiadanego nie było.

        • Dzieckonmp said

          A tu ksiądz teolog Conte pisze
          Ostrzeżenie nie wystąpiło w Wielki Piątek, 2016

          https://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&rurl=translate.google.com&sl=auto&tl=pl&u=https://ronconte.wordpress.com/2016/03/25/the-warning-did-not-occur-on-good-friday-2016/&usg=ALkJrhhSuH_eV-BuEN04FHQjzolTtY9TrA

        • krystynka said

          W czasach ostatecznych powstanie wielu fałszywych proroków….to słowa z Pisma Świętego, więc trzeba mieć się na baczności !!!
          TRZEBA PO PROSTU BADAĆ DUCHY, skąd są, czy od Pana Boga czy diabła.
          Analizując wpisy na blogu i tak z 95 % uwierzyło w przekazy tu umieszczane, więc zobaczcie jaki jest stan naszej wiary, jak dzieci wszystkim wierzą, i we wszystko.a szatan nie próżnuje.
          oj ludzie, ludzie ,więcej roztropności w takich sprawach nam potrzeba….

          Ja dzisiaj specjalnie o 15,00 pojechałam do Koscioła aby odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego, z blagalna modlitwą aby Dobry , Miłosierny Bóg miał nas w Swojej opiece. Ludzi przyszło mało, może z 40 osób i gdy tak potem zatopiłam sie na chwilę w modlitwie, to pomyslałam o ostrzeżeniu, że gdyby to miało nastapić dzisiaj to tłumy były by w Kościele. Skoro całe niebo przygotowuje nas na to wydarzenie od wielu, wielu lat to także o tym wiedziałoby dzisiaj wielu ludzi.

        • Maria said

          Ewangelia wg św. Mateusza, 12

          Znak Jonasza [Vt-3,132]

          38 Wówczas rzekli do Niego niektórzy z uczonych w Piśmie i faryzeuszów: «Nauczycielu, chcielibyśmy jakiś znak widzieć od Ciebie».

          39 [Vt-4,32] Lecz On im odpowiedział: «Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza.

          40 Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi.

          41 Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni wskutek nawoływania Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz.

          42 Królowa z Południa powstanie na sądzie przeciw temu plemieniu i potępi je; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon.

        • bozena2 said

          Widzę, że zaczął się sąd, a potem co ukrzyżowanie?

        • Lucyna said

          Do Tomasza
          To co pisze Anna Dąmbska jest tak samo fałszywe jak przekazy znajomej Gosi,przekazy MBM czy Mieci K.
          Poczytaj o stanowisku Kościoła i nie polecaj Anny Dąmbskiej.

        • Dana said

          Bożeno 2 napisz ,że nic się nie stało.

        • Dana said

          do Bożeny 2
          Ukrzyżowany był Pan Jezus ,nie przesadzaj po raz kolejny z gloryfikacją Gosi i Heleny.

        • bozena2 said

          Nie nam sądzić kogoś tak uszczypliwie i agresywnie, lepiej czasem przemilczeć i pomyśleć o dobrych intencjach jakimi ludzie się kierują, nikt nikogo nie chciał wprowadzić w błąd, zresztą dlaczego padły takie słowa i co one miały oznaczać trzeba się zastanowić i szukać wytłumaczenia i refleksji w sposób pokojowy i merytoryczny. Każdy niech rozważy w swoim sumieniu, trzeba też dać możliwość obrony dla tych osób i przedstawienia swojego stanowiska.

        • cox21 said

          @Bożena2- Racja.

        • On32 said

          Nie odzywałem się wiele dni bo spasowałem. Dałem sobie spokój. Dziś tylko napiszę, by ci którzy tak tu się pysznili tą datą i godziną… niech się nie odzywają już. Po prostu nawet niech nie komentują. Niech swoje wizje zostawią sobie i nie nawołują do nich innych a najmniej szkody wtedy zrobią innym (sobie-to już na własne ryzyko robią). Tylko tyle chciałem napisać.

    • Vesper said

      Nikt nie zna daty i godziny Ostrzeżenia oprócz Boga Ojca, ten temat jest wałkowany na okrągło…

      • pio0 said

        Akurat z tym do końca się nie zgodzę, uważam, że daty końca świata nie zna nikt, jak to Pan Jezus powiedział w Ewangelii.
        Datę ostrzeżenia może znać, np. Matka Boża.
        Ale nie o to chodzi, żeby czekać, trzeba zawsze być przygotowanym.

      • moni said

        Do Tomasza: godzina 17.32 stwierdzasz że nic się nie wydarzyło… rozumiem że byłeś na miejscu?! Brak słów…

        • moni said

          Jeszcze słowo do dany: czytam bloga bardzo długo i muszę Ci powiedzieć że takiego prymitywa jak ty długo by szukać drugiego… mogę dostać bana nie zależy mi.. już niektórzy dostali za niewinność…

        • Dzieckonmp said

          moni kto dostał za niewinność??

        • Oli said

          Kochani, ja jestem na miejscu i nic się nie wydarzyło poza tym , że Liturgia Wielkiego Piątku zakończyła się dokładnie o 17.17. A do Tomka nasza 17.17 to 18.17 w Polsce… ale i tak nic się nie wydarzyło z zapowiadanego cudu. Największym cudem to Cud naszego Odkupienia wysłużonego Krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa. Życzę Wam wszystkim pokoju i miłości również w kierunku Gosi3. Nie docinajcie jej, bo ona teraz ma duże rozterki…. sądzić będzie Bog, bo nasze sądy zawsze są ograniczone….

        • Dzieckonmp said

          moni po co nerwy?

        • Mount said

          do @Moni
          Jak można było tak napisać do Dany? To krzywdzące i nieprawdziwe! Obrażasz ją, chociaż nie napisała niczego niewłaściwego. Jest mi smutno z tego powodu…

        • Dzieckonmp said

          Wiele tu smutnych obrazów. Wielki Piątek a ludzie wierzący się nienawidzą.

        • Dzieckonmp said

          Jezu zmiłuj się nad nami

        • Dana said

          Moni reagujesz podobnie jak Pani Gosia ,przesadnie.

        • szafirek said

          Mount said
          25 Marzec 2016 @ 21:11

          „Jak można było tak napisać do Dany? To krzywdzące i nieprawdziwe! Obrażasz ją, chociaż nie napisała niczego niewłaściwego. Jest mi smutno z tego powodu…”

          To samo można by powiedzieć na temat komentarzy,które były i są nadal kierowane tu do np. do Gosi3…

        • szafirek said

          Ja dostałam bana za niewinność,a jak jestem winna to proszę mi napisać co zrobiłam ,że mnie pan Adminie zablokował.Wczoraj pięć moich wpisów się nie ukazało,dziś już jeden,a ten pewnie będzie następny,chyba,że cudem tu wpadnie.

        • Dzieckonmp said

          Tak wszystkich czytelników zbanowałem za niewinność.

      • Wojtek said

        Ktoś wspominał, że wybiera się do Fatimy w obecne dni. Dobrze by się wypowiedział. Jednak możemy przypuszczać, jaką odpowiedź otrzymamy.

        • moni said

          Adminie chodzi np o Szafirka… od wczoraj pisze już kilka , kilkanaście razy i są lekceważone prośby o wyciągnięcie komentarzy ze spamu… co ona zrobiła/ napisała że została zablokowana? Dla wielu ludzi ten blog to coś więcej niż kolejna strona internetowa…. jak można tak po porostu kogoś stąd wyrzucić? Za co? I jeszcze słowo do tych którzy tak śmiało już wylali pomyje na Gosie 3 i orędzia przez nią zamieszczane , żebyście jeszcze jej wy nie przepraszali…

        • Dzieckonmp said

          Dopiero teraz zauważyłem problem.
          Otóż dotychczas było tak że czasem czyjś wpis wpadał do spamu. Trzeba było go przywrócić i się pojawiał.
          Powiem jasno że na dziś w spamie nic nie ma , żadnego wpisu.
          Otóż kto śledzi bloga zauważył że kilka razy upominał się o przywrócenie ze spamu pio0. Dopiero teraz zauważyłem że coś się zmieniło i wpisy niektóre nie wpadają do spamu tylko do kosza. Widzę że jest ich mnóstwo od ładnych kilku dni. Są tam wpisy różnych osób, gwiazdki, pio0, Józefa Piotra, Wiesi, Szafirka, itd. Łącznie 88. Część przywracam teraz.
          Tak więc czy słuszne jest oskarżanie mnie o jakieś banowanie?
          Nie wiem czemu jest inaczej a na kosz nie zwracałem uwagi.

        • szafirek said

          Panie Bronisławie,przyjęłam do wiadomości i w takim razie jak tak się stało i moje podejrzenia były niesłuszne (ale miałam powody by tak myslec i tak się czuć,że jestem zablokowana) to przepraszam.
          Pozdrawiam serdecznie Wszystkich.

        • Dana said

          Moni niech Gosia powie coś w obronie honoru .Po co milczy ,czy będzie nowa data ?Albo napisz co ci przekazała.

        • szafirek said

          Tylko mnie jednak trochę dziwi,że ja ciągle wpadam do tego kosza,a np. Moni nie wpadła i jej komentarze od razu się wyświetliły i wielu osób pewnie tez od razu się wyświetlają.To może już lepiej jak ten spam był? Ten komentarz 16:07 też nie wyświetlił się od razu i przed chwilą życzenia napisałam i nie ma:( Dziwne to wszystko…Czyli ja już do kosza będę leciała ciagle,no trudno…

        • Dzieckonmp said

          Niestety ale spiskujących muszę odstawić do moderacji. Życie mnie tego nauczyło. Kosztowało mnie to kiedyś bardzo dużo łącznie z utratą wielu dóbr materialnych. Dlatego kilka osób wstawiłem dziś do moderacji

        • TadeuszTT said

          Dla tych co czekali na cud nagroda pocieszenia !

          Cuda z nieba ! – film

          Film oparty na prawdziwej historii Annabel Beam, dziewczynki, która za życia odwiedziła Niebo. Narratorką opowieści jest jej matka Christy Beam. Annabel większość dzieciństwa spędziła w szpitalach, przykuta do łóżka przez rzadką chorobę, która nie dawała jej szans na normalne życie. Kiedy poczuła się na tyle dobrze, by móc wyjść na zewnątrz i pobawić się z siostrami, zdarzył się wypadek, który mógł kosztować ją życie… Annabel wpadła do środka wielkiego, spróchniałego drzewa. Znaleziono ją nieprzytomną. I kiedy wszyscy, łącznie z lekarzami, byli przygotowani na śmierć dziewczynki, ta obudziła się i opowiedziała niezwykłą historię o tym, jak spotkała Jezusa. Niejako na potwierdzenie tych słów, lekarze stwierdzili, że jej dotychczasowa choroba cofnęła się…

          Premiera: 27 marca 2016 w Warszawie

        • TadeuszTT said

          I jeszcze coś ciekawego co efektem jest dzień 25 marca !

          Eksperci od pogody kosmicznej ostrzegają, że w trakcie świąt na Ziemi może rozszaleć się burza geomagnetyczna.
          Zbliża się burza

          Strumień wiatru słonecznego płynącego z kanionu powinien osiągnąć Ziemię 27 lub 28 marca, a więc w czasie Wielkanocy. Jest duża szansa, że wywoła silną burzą geomagnetyczną, co zaowocuje zorzami, nawet w umiarkowanych szerokościach geograficznych

          całość- http://www.koniec-swiata.org/niebawem-nad-ziemia-rozpeta-sie-burza-magnetyczna/

        • szafirek said

          Dopiero przeczytałam to co pan Adminie napisał.Jest mi ogromnie przykro,że takie cos czytam w takim dniu jak Zmartwychwstanie Pana Jezusa,że należę do spiskujących przeciw panu,bo rozumiem,że za taką mnie pan uważa poniewaz lecą moje komentarze do kosza nadal.Kiedys się pan przekona jak bardzo się pan mylił.Dodam,że jest to raniące dla mnie i pewnie dla innych,których tak pan ocenił.Naprawdę bardzo mi przykro.Zawsze byłam i jestem sercem z blogiem Królowej Pokoju,nigdzie nigdy słowa nie napisałam i nic nie zrobił przeciw panu i blogowi.Na tym zakończę,może jak znajdę chwilke to prywatnie panu napiszę więcej,bo nie chce tu powodować kolejnej niepotrzebnej dyskusji.😦

  14. Wiktoria said

  15. Wiktoria said

    Jezus ujawnia szczegóły Swojego Ukrzyżowania

    Orędzia Ostrzeżenia

    Czwartek, 29.03.2012, godz.13.15

    Moja droga, umiłowana córko, czas nasilenia się Mojego cierpienia nadejdzie, gdy upamiętniana będzie Moja Męka na Krzyżu.

    Żaden człowiek nie rozumie rozmiaru Mojego cierpienia podczas Mojego Ukrzyżowania ani sposobu, w jaki byłem biczowany.

    Najgorsze było Moje biczowanie. Zostałem brutalnie pobity przez dziesięciu mężczyzn i pocięty został każdy cal Mojego Ciała.

    Ciało na Moich plecach zostało rozdarte i widoczne były Moje łopatki.

    Ledwo mogłem stać, a jedno oko zostało podbite i zmiażdżone.

    Widzieć mogłem tylko na Moje lewe oko.

    Kiedy zabierali Mnie przed Poncjusza Piłata i umieścili koronę cierniową na Mojej głowie, ledwo mogłem się podnieść.

    Następnie obnażyli Mnie, zanim nałożyli krótki czerwony płaszcz przez Moją głowę, a następnie umieścili palmową gałąź w Mojej prawej ręce.

    Każdy cierń był igła, tak były ostre. Jeden z tych cierni przebił również Moje prawe oko, tak że ledwo mogłem widzieć.

    Straciłem tyle krwi, że wymiotowałem i cierpiałem na zawroty głowy, a gdy zacząłem Moją wspinaczkę na Kalwarię, nie mogłem utrzymać krzyża.

    Upadałem tak wiele razy, że minęło wiele godzin, zanim dotarłem na szczyt wzgórza.

    Na każdym kroku tej drogi byłem biczowany i bity.

    Całe Moje Ciało było zakrwawione i pokryte grubą warstwą potu spowodowanego przez upalne słońce.

    Kilka razy zemdlałem.

    To, co było bardziej niż to bolesne i rozdzierające, najbardziej przerażające ze wszystkiego, to była okazywana wobec Mnie nienawiść, nie tylko przez dorosłych wzdłuż drogi, ale też przez małe dzieci, które kopały Mnie biorąc przykład z rodziców.

    Okrzyki wydawane z ich ust i ich nienawiść, były niczym w porównaniu ze strachem, który czuli wobec Mnie.

    Bo poza tym wszystkim, wciąż jeszcze nie byli pewni, czy nie byłem w rzeczywistości Mesjaszem, na którego oni tak długo oczekiwali.

    Dlatego było im łatwiej nienawidzić Mnie i potępić Mnie, zamiast Mnie takim zaakceptować, gdyż to oznaczałoby, że musieliby zmienić swoje postępowanie.

    Najbardziej rozdzierający moment dla Mnie nastąpił, gdy leżąc na Moim boku na ziemi, znowu ponownie kopany po plecach, zobaczyłem Moją ukochaną Matkę patrzącą na Mnie.

    Miała złamane serce i musiała być podtrzymywana przez dwóch Moich uczniów.

    Mogłem zobaczyć Ją tylko jednym, pozostałym Mi okiem, i nie mogłem znieść widoku Jej udręki.

    Szyderstwa, krzyki i wycie tłumu setek ludzi odczuwalne były z ziemi, na której leżałem, a sześciuset żołnierzy zajętych było organizowaniem i nadzorowaniem ukrzyżowania Mnie i sześciu innych.

    Ja byłem głównym celem ich uwagi, więc inni nie cierpieli tak, jak Ja.

    Kiedy Moje nadgarstki, u podstawy Moich kciuków, zostały przybite do krzyża, nie mogłem już nic odczuwać.

    Moje ciało było tak poobijane i posiniaczone, że znajdowałem się w szoku.

    Moje barki były przemieszczone, a Moje ręce zostały wyrwane ze stawów.

    Najgorsze fizyczne uszkodzenia zadane zostały Mojemu Ciału, zanim zostałem przybity do krzyża.

    Nie wydałem żadnego okrzyku.

    Żadnego protestu.

    Tylko szept.

    To rozzłościło Moich katów, którzy chcieli reakcji, aby zaspokoić swoje żądze.

    Nigdy nie zajmowałem się nimi, gdyż uczynienie tak oznaczałoby, że musiałbym zająć się szatanem i jego demonami, które zaatakowały ich dusze.

    To dlatego ich brutalność wobec Mnie była tak intensywna.

    Przez pięć godzin wisiałem na krzyżu.

    Było upalne słońce, bez chmur, które pomogłyby zmniejszyć rozognienie Mojej skóry.

    Gdy tylko wydałem ostatnie tchnienie, Mój Ojciec zesłał czarne chmury oraz grzmoty i błyskawice.

    Burza, która miała miejsce była tak przerażającej skali i tak nagła, że Moim obserwatorom nie zostały pozostawione na tym etapie żadne wątpliwości, że to rzeczywiście Ja byłem Zbawicielem, który został posłany przez Boga Ojca.

    Ujawniam ci to Moja córko, jako dar dla ciebie w zamian za twój ogromny akt cierpienia już ofiarowany dla Mnie.

    Powiedz Moim dzieciom, że nie żałuję Mojej Męki na Krzyżu.

    To, czego żałuję, to że Moja Ofiara została zapomniana, i że tak wielu zaprzecza, że Moje Ukrzyżowanie miało miejsce.

    Wielu nie ma pojęcia, co Ja musiałem wycierpieć, gdyż wielu Moich Apostołów nie było świadkami Mojej wspinaczki na Kalwarię.

    To, co Mnie dzisiaj rani, to że tak wielu nadal się Mnie wypiera.

    Mój apel do was, Moi wyznawcy, jest następujący: Nie pozwólcie, aby Moje Ukrzyżowanie poszło na marne.

    Umarłem za WSZYSTKIE grzechy, włącznie z tymi popełnianymi dzisiaj.

    Chcę i muszę ocalić nawet tych, którzy wypierają się Mnie nawet dzisiaj.

    Wasz Ukochany Zbawiciel

    Jezus Chrystus

  16. Wiktoria said

    POEMAT BOGA-CZŁOWIEKA. U PIŁATA.
    BICZOWANIE .UKORONOWANIE CIERNIEM. SKAZANIE NA ŚMIERĆ.
    http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-022a.html
    Z PRETORIUM NA KALWARIĘ
    http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-028.html
    UKRZYŻOWANIE http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-029.html
    GRÓB JÓZEFA Z ARYMATEI. STRASZLIWA UDRĘKA MARYI. NAMASZCZENIE CIAŁA ZBAWICIELA http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-030.html
    POWRÓT DO WIECZERNIKA http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-031.html
    NOC WIELKIEGO PIĄTKU http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-032.html
    LAMENT DZIEWICY http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-06-033.html

  17. Wiktoria said

  18. Mariusz said

    Piątek, 25 marca 2016

    Wielki Piątek

    (Iz 52,13-53,12)
    Oto się powiedzie mojemu Słudze, wybije się, wywyższy i wyrośnie bardzo. Jak wielu osłupiało na Jego widok – tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi – tak mnogie narody się zdumieją, królowie zamkną przed Nim usta, bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano, i pojmą coś niesłychanego. Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli? na kimże się ramię Pańskie objawiło? On wyrósł przed nami jak młode drzewo i jakby korzeń z wyschniętej ziemi. Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic. Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego. Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich. Dręczono Go, lecz sam się dał gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich. Po udręce i sądzie został usunięty; a kto się przejmuje Jego losem? Tak! Zgładzono Go z krainy żyjących; za grzechy mego ludu został zbity na śmierć. Grób Mu wyznaczono między bezbożnymi, i w śmierci swej był [na równi] z bogaczem, chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy i w Jego ustach kłamstwo nie postało. Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem. Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, a wola Pańska spełni się przez Niego. Po udrękach swej duszy, ujrzy światło i nim się nasyci. Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie. Dlatego w nagrodę przydzielę Mu tłumy, i posiądzie możnych jako zdobycz, za to, że Siebie na śmierć ofiarował i policzony został pomiędzy przestępców. A On poniósł grzechy wielu, i oręduje za przestępcami.

    (Ps 31,2.6.12-13.15-17.25)
    REFREN: Ojcze, w Twe ręce składam ducha mego

    Panie, do Ciebie się uciekam: niech nigdy nie doznam zawodu,
    wybaw mnie w sprawiedliwości Twojej!
    W ręce Twoje powierzam ducha mego:
    Ty mnie odkupisz, Panie, wierny Boże.

    Stałem się znakiem hańby dla wszystkich mych wrogów,
    dla sąsiadów przedmiotem odrazy,
    postrachem dla moich znajomych;
    ucieka, kto mnie ujrzy na drodze.

    Ja zaś pokładam ufność w Tobie, Panie,
    i mówię: „Ty jesteś moim Bogiem”.
    W Twoim ręku są moje losy,
    wyrwij mnie z rąk wrogów i prześladowców.

    Niech Twoje oblicze zajaśnieje nad Twym sługą:
    wybaw mnie w swym miłosierdziu.
    Bądźcie dzielni i mężnego serca,
    wszyscy, którzy ufacie Panu.

    (Hbr 4,14-16;5,7-9)
    Mając więc arcykapłana wielkiego, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmy mocno w wyznawaniu wiary. Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu. Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i znaleźli łaskę dla /uzyskania/ pomocy w stosownej chwili. Z głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił On gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają.

    (Flp 2,8-9)
    Dla nas Chrystus stał się posłuszny aż do śmierci, a była to śmierć krzyżowa. Dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko i dał Mu imię, które jest ponad wszelkie imię.

    (J 18,1-19,42)
    Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według świętego Jana

    Pojmanie Jezusa
    E. Po wieczerzy Jezus wyszedł z uczniami swymi za potok Cedron. Był tam ogród, do którego wszedł On i Jego uczniowie. Także i Judasz, który Go wydał, znał to miejsce, bo Jezus i uczniowie Jego często się tam gromadzili. Judasz, otrzymawszy kohortę oraz strażników od arcykapłanów i faryzeuszów, przybył tam z latarniami, pochodniami i bronią. A Jezus wiedząc o wszystkim, co miało na Niego przyjść, wyszedł naprzeciw i rzekł do nich: + Kogo szukacie? E. Odpowiedzieli Mu: I. Jezusa z Nazaretu. E. Rzekł do nich Jezus: + Ja jestem. E. Również i Judasz, który Go wydał, stał między nimi. Skoro więc rzekł do nich: Ja jestem, cofnęli się i upadli na ziemię. Powtórnie ich zapytał: + Kogo szukacie? E. Oni zaś powiedzieli: T. Jezusa z Nazaretu. E. Jezus odrzekł: + Powiedziałem wam, że Ja jestem. Jeżeli więc Mnie szukacie, pozwólcie tym odejść. E. Stało się tak, aby się wypełniło słowo, które wypowiedział: Nie utraciłem żadnego z tych, których Mi dałeś. Wówczas Szymon Piotr, mając przy sobie miecz, dobył go, uderzył sługę arcykapłana i odciął mu prawe ucho. A słudze było na imię Malchos. Na to rzekł Jezus do Piotra: + Schowaj miecz do pochwy. Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec?

    Przed Annaszem. Zaparcie się Piotra
    E. Wówczas kohorta oraz trybun razem ze strażnikami żydowskimi pojmali Jezusa, związali Go i zaprowadzili najpierw do Annasza. Był on bowiem teściem Kajfasza, który owego roku pełnił urząd arcykapłański. Właśnie Kajfasz poradził Żydom, że warto, aby jeden człowiek zginął za naród. A szedł za Jezusem Szymon Piotr razem z innym uczniem. Uczeń ten był znany arcykapłanowi i dlatego wszedł za Jezusem na dziedziniec arcykapłana, podczas gdy Piotr zatrzymał się przed bramą na zewnątrz. Wszedł więc ów drugi uczeń, znany arcykapłanowi, pomówił z odźwierną i wprowadził Piotra do środka. A służąca odźwierna rzekła do Piotra: I. Czy może i ty jesteś jednym spośród uczniów tego człowieka? E. On odpowiedział: I. Nie jestem. A ponieważ było zimno, strażnicy i słudzy rozpaliwszy ognisko stali przy nim i grzali się. Wśród nich stał także Piotr i grzał się. Arcykapłan więc zapytał Jezusa o Jego uczniów i o Jego naukę. Jezus mu odpowiedział: + Ja przemawiałem jawnie przed światem. Uczyłem zawsze w synagodze i w świątyni, gdzie się gromadzą wszyscy Żydzi. Potajemnie zaś nie uczyłem niczego. Dlaczego Mnie pytasz? Zapytaj tych, którzy słyszeli, co im mówiłem. Oto oni wiedzą, co powiedziałem. E. Gdy to powiedział, jeden ze sług obok stojących spoliczkował Jezusa, mówiąc: I. Tak odpowiadasz arcykapłanowi? E. Odrzekł mu Jezus: + Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz? E. Następnie Annasz wysłał Go związanego do arcykapłana Kajfasza.
    A Szymon Piotr stał i grzał się. Powiedzieli wówczas do niego: T. Czy i ty nie jesteś jednym z Jego uczniów? E. On zaprzeczył mówiąc: I. Nie jestem. E. Jeden ze sług arcykapłana, krewny tego, któremu Piotr odciął ucho, rzekł: I. Czyż nie ciebie widziałem razem z Nim w ogrodzie? E. Piotr znowu zaprzeczył i natychmiast kogut zapiał.

    Przed Piłatem
    Od Kajfasza zaprowadzili Jezusa do pretorium. A było to wczesnym rankiem. Oni sami jednak nie weszli do pretorium, aby się nie skalać, lecz aby móc spożyć Paschę. Dlatego Piłat wyszedł do nich na zewnątrz i rzekł: I. Jaką skargę wnosicie przeciwko temu człowiekowi? E. W odpowiedzi rzekli do niego: T. Gdyby to nie był złoczyńca, nie wydalibyśmy Go tobie. E. Piłat więc rzekł do nich: I. Weźcie Go wy i osądźcie według swojego prawa. E. Odpowiedzieli mu Żydzi: T. Nam nie wolno nikogo zabić. E. Tak miało się spełnić słowo Jezusa, w którym zapowiedział, jaką śmiercią miał umrzeć.

    Przesłuchanie
    Wtedy powtórnie wszedł Piłat do pretorium, a przywoławszy Jezusa rzekł do Niego: I. Czy Ty jesteś Królem żydowskim? E. Jezus odpowiedział: + Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie? E. Piłat odparł: I. Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił? E. Odpowiedział Jezus: + Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd. E. Piłat zatem powiedział do Niego: I. A więc jesteś królem? E. Odpowiedział Jezus: + Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu. E. Rzekł do Niego Piłat: I. Cóż to jest prawda? E. To powiedziawszy wyszedł powtórnie do Żydów i rzekł do nich: I. Ja nie znajduję w Nim żadnej winy. Jest zaś u was zwyczaj, że na Paschę uwalniam wam jednego /więźnia/. Czy zatem chcecie, abym wam uwolnił Króla żydowskiego? E. Oni zaś powtórnie zawołali: T. Nie tego, lecz Barabasza! E. A Barabasz był zbrodniarzem.

    „Oto człowiek”
    Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: T. Witaj, królu żydowski! E. I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: I. Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy. E. Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: I. Oto Człowiek. E. Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali: T. Ukrzyżuj! Ukrzyżuj! E. Rzekł do nich Piłat: I. Weźcie Go i sami ukrzyżujcie! Ja bowiem nie znajduję w Nim winy. E. Odpowiedzieli mu Żydzi: T. My mamy Prawo, a według Prawa powinien On umrzeć, bo sam siebie uczynił Synem Bożym.
    E. Gdy Piłat usłyszał te słowa, uląkł się jeszcze bardziej. Wszedł znów do pretorium i zapytał Jezusa: I. Skąd Ty jesteś? E. Jezus jednak nie dał mu odpowiedzi. Rzekł więc Piłat do Niego: I. Nie chcesz mówić ze mną? Czy nie wiesz, że mam władzę uwolnić Ciebie i mam władzą Ciebie ukrzyżować? E. Jezus odpowiedział: + Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry. Dlatego większy grzech ma ten, który Mnie wydał tobie. E. Odtąd Piłat usiłował Go uwolnić. Żydzi jednak zawołali: T. Jeżeli Go uwolnisz, nie jesteś przyjacielem Cezara. Każdy, kto się czyni królem, sprzeciwia się Cezarowi.

    Wyrok
    E. Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na trybunale, na miejscu zwanym Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata. Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: I. Oto król wasz! E. A oni krzyczeli: T. Precz! Precz! Ukrzyżuj Go! E. Piłat rzekł do nich: I. Czyż króla waszego mam ukrzyżować? E. Odpowiedzieli arcykapłani: T. Poza Cezarem nie mamy króla. E. Wtedy więc wydał Go im, aby Go ukrzyżowano.

    Ukrzyżowanie
    Zabrali zatem Jezusa. A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa. Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski. Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: T. Nie pisz: Król Żydowski, ale że On powiedział: Jestem Królem Żydowskim. E. Odparł Piłat: I. Com napisał, napisałem. E. Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: T. Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć. E. Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię. To właśnie uczynili żołnierze.

    Ostatnie słowa
    A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: + Niewiasto, oto syn Twój. E. Następnie rzekł do ucznia: + Oto Matka twoja. E. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

    Śmierć Jezusa
    Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: + Pragnę. E. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: + Wykonało się! E. I skłoniwszy głowę oddał ducha.

    Przebicie serca
    Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat – ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem – Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana. I znowu na innym miejscu mówi Pismo: Będą patrzeć na Tego, którego przebili.

    Złożenie do grobu
    Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu.

    • pio0 said

      Komentarz do Ewangelii

      Pragnę

      Cała droga męki Jezusa była drogą krwi, której wylewanie nie skończyło się z chwilą śmierci Zbawiciela. Jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. „Tam – jak mówi jeden z liturgicznych tekstów – wzięły początek sakramenty Kościoła, aby wszyscy ludzie, pociągnięci do otwartego Serca Zbawiciela, z radością czerpali ze źródeł zbawienia”. Krew Jezusa bije jak źródło, z którego mogą skorzystać wszyscy. Pragnę, które On wypowiedział z wysokości krzyża, jest wyrazem Jego pragnienia, aby Boża miłość wypełniła nasze serca. Jezus, który zaspokaja odwieczne pragnienie człowieka, przed śmiercią najbardziej pragnie naszej miłości jako odpowiedzi na ofiarę złożoną z Jego Ciała oraz Krwi.

      Modlitwa

      Panie, umierający z miłości do mnie, brak mi słów, którymi podziękowałbym za Twą przelaną Krew. Gasisz nią moje pragnienie miłości i życia w Bogu. Miłuję Cię, Panie Jezu, Mocy moja. Amen.

  19. Znakinaniebie said

  20. Milla said

    NAWRÓCENIE ODTWÓRCY ROLI BARABASZA Z „PASJI”. WYSTARCZYŁO SZEŚCIESIĄT SEKUND, BY ODMIENIŁO SIĘ JEGO ŻYCIE !!!

    „W Jego spojrzeniu była troska o mnie”

    Pietro Sarubbi, który jako Barabasz został uwolniony zamiast Jezusa spodziewał się zobaczyć w Jego oczach złość, agresję, gniew, nienawiść… – Jednak nie znalazłem w tym spojrzeniu nic z tego, czego oczekiwałem. W oczach umierającego za mnie człowieka nie było nienawiści ani żalu. Głębia tego spojrzenia powaliła mnie z nóg. Spodziewałem się cierpienia, złości, rozczarowania, lęku, goryczy, oskarżenia i wielu innych uczuć, które były właściwe dla osoby tak doświadczonej, skazanej na śmierć zamiast mnie, ale nie dostrzegłem nic takiego. W tym spojrzeniu zobaczyłem tylko spokojne poddanie się, niemalże zgodę, welon miłości i troski o mnie, o mój mizerny stan – wspomina Sarubbi. – Przeżyłem tysiące przygód, zwiedziłem pół świata i nigdy się nie zgubiłem, ale teraz naprawdę gubię się w tym nieogarniętym i łagodnym spojrzeniu.”

    http://www.fronda.pl/a/nawrocenie-odtworcy-roli-barabasza-z-pasji-wystarczylo-szescdziesiat-sekund-by-odmienilo-sie-jego-zycie,35253.html

  21. pio0 said


    ———————————————————- ANIOŁ PAŃSKI ——————————————————–

    Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi.
    I poczęła z Ducha Świętego.
    -Zdrowaś Maryjo…

    Oto ja Służebnica Pańska.
    Niech mi się stanie według słowa twego.
    -Zdrowaś Maryjo…

    A Słowo Ciałem się stało.
    I mieszkało między nami.
    -Zdrowaś Maryjo…

    Módl się za nami święta Boża Rodzicielko, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    Módlmy się
    Łaskę Twoją prosimy Cię Panie racz wlać w serca nasze, abyśmy, którzy przez Zwiastowanie anielskie, Wcielenie Chrystusa Syna Twojego poznali przez mękę Jego i krzyż do chwały zmartwychwstania zostali doprowadzeni. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
    ————————————-
    3x Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu…
    3x Wieczne odpoczywanie raz zmarłym dać Panie…

    • pio0 said

      W intencjach Maryi + (można jeszcze dodać swoje własne intencje)

      • pio0 said

        Intencja własna:
        Dziękuję Ci Panie Jezu, że za nas tyle wycierpiałeś, że za nas umarłeś.
        Bądź uwielbiony Jezu Chryste!
        Któryś za nas cierpiał rany – Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
        I Ty któraś współcierpiała – Matko Bolesna przyczyń się za nami.

      • Mariusz said

        Umiłowana Matko Boża i Królowo nasza dziękuję za wszelkie dotychczas otrzymane łaski. Okryj Płaszczem Swej Opieki naszą Ojczyznę Polskę, Prezydenta, rząd i nas samych; proszę o Ducha Świętego dla Kapłanów. Proszę Cię Maryjo o pokój w Polsce i na świecie | O zdrowie i błogosławieństwo Boże dla Krysi i Jej rodziny, łaskę zdrowia małej Moniczki, Pawełka, Alicji, Ksawerego, Ewuni, Alicji Gościa, synka Piotra, Stasia, Bożenki, Lucynki, Piotra i siostrzenicy, taty Iwony Józefa, Szafirka i męża, o uzdrowienie Zygmunta na duszy i ciele z nowotworu na płucu, Anety 1, o zdrowie dla córki i poczętego dziecka, Sławika i Jego mamy, Henryka, Lidki i Jej mamy, Basiaka, Andrzeja, Moni, męża i ich dzieci | O łaski dla Gosi 3 i rodziny, Kasi1 i pracę dla syna Tomasza, Małgosi i Jej rodziny, Bezy, Bryzy, Wiesi i Jej rodziny, Dagi i Jej dzieci, Powiewa, Adriana, o rozwiązanie kłopotów rodzinnych Mohera, Piotra2, Ewy, Floriana, Ani, Bozeny, Barbary, Bożeny2, Mariusza (Tego Drugiego), Millki, Milli, EwyK, Marysi, Edytki, Zosi, Mietka, Stanisława, Aleksandra, Stokrotki, Gwiazdki, Hanny, Małgosi MK, Haliny, intencje Weroniki, Znakinaniebie, Dany, DSM, Coxa21, o uratowanie małżeństwa Joanny i Andrzeja, Pio0, Admina z rodziną. | Innych którzy potrzebują wsparcia modlitewnego. Za dusze cierpiące w czyśćcu. Byśmy Wszyscy owocnie wykorzystali czas łaski jakim jest Wielki Post. O miłość wzajemną i wzajemny szacunek nawet do nieprzyjaciół. Proszę o Intronizację Jezusa Chrystusa Króla Polski na czas. Amen.

      • Krystyna said

        Uwielbiam Cie Panie Jezu w Twej Bolesnej Mece. Przepraszam za wszystkie swoje grzechy, ktore zadaly tak Bolesne Rany. Jezu, dziekuje za Twoja Milosc.
        Matko Najswietsza dziekuje za wspolcierpienie w Mece Pana Jezusa. Prosze ulecz cudowne oczy Mariusza i wszystkich chorych, i prosze wysluchaj wszystkich modlacych sie na blogu. Miej w opiece Ojczyzne,rzadzacych, Kaplanow i Nas.
        Ukochana Matko Boza, modl sie za nami.

      • Kasia1 said

        Kochana Matko Boża proszę o cudowne uleczenie oczu Mariuszowi,o prace dla Tomka.Proszę też o odprawienie Spowiedzi Świętej ,aby wszyscy otrzymali tę łaskę.Pobłogosław wszystkim którzy na tym blogu zanoszą Swoje prośby do Ciebie.

    • szafirek said

  22. Dzieckonmp said

  23. Wiktoria said

    Pozdrowienie wszystkich ran Jezusa Chrystusa Pana

    Gdy Św. Gertruda na uczczenie wszystkich ran Ciała Pana Jezusa 5466 razy tę modlitwę powtórzyła ukazał jej się Pan Jezus z lśniącym, kwiatem na każdej ranie a mile ją pozdrawiając rzekł: Ukażę ci się w tej zachwycającej postaci w godzinę śmierci twojej i tak cię przyozdobię, jak ty moje rany tą modlitwą zdobisz i pokryję wszystkie grzechy twoje i tych wszystkich, co w podobny sposób rany moje pozdrawiać będą, odmawiając tę albo podobną modlitwę.
    Jeśli chcesz stać się uczestniczką obietnicy Chrystusowej przywiązanej do tej modlitwy, odmawiaj modlitwę następującą przez trzy lata codziennie 5 razy po każdym zaś pięciokrotnym pozdrowieniu dodaj ofiarowanie, jakie Chrystus Pan św. Mechtyldzie dodawać rozkazał.

    Bądź pochwalona najsłodsza, najwdzięczniejsza, najszlachetniejsza, najłaskawsza, najwyższa, najchwalebniejsza, najwyborniejsza, zawsze jednostajna Trójco Przenajświętsza za drogie rany najsłodszego Jezusa Chrystusa jedynego przyjaciela, jedynego wybranego duszy mojej.

    Inne modlitwy o męce Jezusa Chrystusa

    http://www.duchprawdy.com/modlitwy_pozdrowienie_wszystkich_ran_jezusa_sw_gertruda.htm

    • Wiktoria said

      Modlitwa z odpustem za zmarlych

      Uwielbiam Cię Krzyżu najdroższy
      Delikatnymi członkami Pana mego przyozdobiony
      Krwią jego najdroższą zroszony
      Uwielbiam Cię Boże mój na Krzyżu złożony
      A krzyż uwielbiam z miłości ku Tobie.

  24. cox21 said

    Modlitwa o dobrą śmierć

    Mój Boże, udziel mi łaski, bym żył i umierał w Twojej świętej miłości i nigdy Cię nie obraził.
    3 razy: Zdrowaś Maryjo…
    Matko Boża Patronko Dobrej Śmierci – módl się za nami.
    Święty Józefie – módl się za nami.

  25. małgosia MK said

    Na drogach ludzkich sumieo, nieraz tak trudnych i tak bardzo powikłanych, Bóg
    postawił wielki drogowskaz, który każdemu ludzkiemu życiu nadaje właściwy
    kierunek i ostateczny sens. Jest nim krzyż Pana naszego Jezusa Chrystusa.

    MODLITWA NA UWIELBIENIE KRZYŻA

    Uwielbiam Cię Krzyżu najdroższy,
    delikatnymi członkami Pana mojego
    przyozdobiony i Krwią Jego Przenajświętszą
    zroszony i ufarbowany.
    Uwielbiam Cię, o Boże na Krzyżu złożony,
    a Krzyż uwielbiam z miłości ku Tobie.
    Amen.
    ( w wielki piatek odmawiana 33x-uwalnia 1000 dusz z czysca !,a w każdy piątek 5x na klecząco pod krzyżem- uwalnia 5 dusz z czyśca).

    Blisko dwa tysiące lat temu na Golgocie został podwyższony krzyż.

  26. Dana said

    Nowenna przed Świętem Miłosierdzia Bożego

    Nowennę tę kazał Pan Jezus siostrze Faustynie zapisać w sierpniu 1937 roku, polecając odprawianie jej przed Świętem Miłosierdzia, począwszy od Wielkiego Piątku.

    Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do serca mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia mojego. A ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca mojego. Czynić to będziesz w tym życiu i w przyszłym. I nie odmówię żadnej duszy niczego, którą wprowadzisz do źródła miłosierdzia mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca mojego przez gorzką mękę moją o łaski dla tych dusz.

    Odpowiedziałam: Jezu, nie wiem, jak tę nowennę odprawiać i jakie dusze wpierw wprowadzić w najlitościwsze Serce Twoje. – I odpowiedział mi Jezus, że powie mi na każdy dzień, jakie mam dusze wprowadzić w Serce Jego. (1209)

    Wielki Piątek
    Dzień pierwszy: Dusze grzeszników i cała ludzkość

    Dziś sprowadź mi ludzkość całą, i zanurzaj ją w morzu miłosierdzia Mojego. A tym pocieszysz mnie w gorzkim smutku, w jaki mnie pogrąża utrata dusz.

    Jezu najmiłosierniejszy, którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność naszą, jaką mamy w nieskończoną dobroć Twoją, i przyjmij nas do mieszkania najlitościwszego Serca swego, i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię przez miłość Twoją, która Cię łączy z Ojcem i Duchem Świętym.

    O wszechmocy miłosierdzia Bożego,
    Ratunku dla człowieka grzesznego,
    Tyś miłosierdziem i litości morze,
    Wspomagasz tego, kto Cię uprasza w pokorze.

    Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na ludzkość całą – a szczególnie na biednych grzeszników – która jest zamknięta w najlitościwszym Sercu Jezusa, i dla Jego bolesnej męki okaż nam miłosierdzie swoje, abyśmy wszechmoc miłosierdzia Twego wysławiali na wieki wieków. Amen. (1210-1211)

    Koronka do Miłosierdzia Bożego

  27. Dana said

  28. Jojo said

    Witam jakies wiesci z Fatimy?

  29. Dzieckonmp said

  30. Piękne…

  31. bozena2 said

    Kochani czy widzieliście Max Kolonko masakruje !!!!!!

    • Kocur said

      „co jakiś czas … władza urządza nam taki fikołek…..” Maxiu nie odróżnia polskiego frontu narodowego od agentury. To nie jest żaden fikołek tylko walka o wolną Polskę a że są u nas krety to inna sprawa. Lubię go słuchać ale do końca mu nie wierzę. No chyba że chłop taki bystry nie jest i stąd takie wywody.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: