Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Czy nadchodzi Krach Finansowy??

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Kwiecień 2016

break
Wczoraj odbyło się nadzwyczajne spotkanie Rezerwy Federalnej z  Prezydentem Obamą i wiceprezydentem  Bidenem oraz z  Yellen! Plotka rozchodzi się iż omawiano wprowadzenie stanu  wojennego z powodu kryzysu finansowego i Bankowego.
 W historii Stanów Zjednoczonych, nigdy dotąd nie miało miejsca wydarzenie, że zarówno prezydent i wiceprezydent spotykają się  „nieoczekiwanie” z Rezerwą Federalną.
Członkowie Izby  Senatu mówili, że  „przez całą noc” uczestniczyli w rozmowach i spotkaniach.
Dziś tj. we wtorek i w środę spotyka się grupa G20 oraz ministrowie finansów i prezesi Banków Centralnych w Waszyngtonie a  w czwartek spotykają się przedstawiciele MFW i Banku Światowego w Waszyngtonie.
Wszystkie wiodące banki na świecie będą w Waszyngtonie w tym tygodniu.
Coś paskudnego  nadchodzi i zbliża się bardzo szybko; być może w ciągu kilku.
W następny wtorek 19 kwietnia  Chińczycy  zaplanowali ogłosić swoje przejście od dolara do juana co może sprawić iż  ​​około dwóch bilionów dolarów gotówki zostanie odesłane z  powrotem do USA co może stać się  rakietą inflacji.

Na podstawie

https://www.federalreserve.gov/aboutthefed/boardmeetings/20160411advexp.htm

http://www.zerohedge.com/news/2016-04-10/obama-announces-unexpected-meeting-yellen-following-tomorrows-expedited-procedures-f

Odpowiedzi: 11 to “Czy nadchodzi Krach Finansowy??”

  1. obserwator said

    Kiedy dokładnie nastanie wielki kryzys na giełdach światowych tego nie wiemy.Wiemy natomiast że na pewno nastanie ponieważ światowy chaos gospodarczy będzie jednym z pretekstów do wywołania globalnego konfliktu zbrojnego.To wszystko organizowane jest zgodnie z masońskim hasłem Ordo Ad Chao (porządek z chaosu).

  2. apostoł różańca said

    Kochani, zostały jeszcze wolne miejsca na pielgrzymkę pompejańską na rocznicę Sanktuarium Królowej Różańca w maju! Oprócz Pompejów: św. Rita, Asyż, Rzym, św. Ojciec Pio, św. Michał Archanioł w Gargano, Cud Eucharystyczny w Orvieto i inne:
    http://rozaniec.info/pielgrzymka-pompejanska-na-swieto-sanktuarium-maj-2016/

  3. lexlex said

    ciekawe, bo ja pamiętam to: https://www.youtube.com/watch?v=lVQL4wPm59U
    zobaczcie datę publikacji…

  4. Andy said

    Raczej to plotka na teraz: S&P500 2059.94 +0.88%, Nasdaq 4865.33 +0.66%

  5. Julka said

    A co im da ten stan wojenny? Niech się zajmą lichwiarzami.

  6. Mocne słowa Antonio Socciego na temat papieskiej adhortacji Amoris laetitia
    Grzech śmiertelny zastąpiony grzechem społecznym, a drzwi do Komunii Świętej dla rozwodników żyjących w nowych związkach są otwarte. Prawdziwym grzechem jest teraz głównie ignorowanie biednych – pisze o sytuacji w Kościele po publikacji papieskiej adhortacji o rodzinie Antonio Socci.

    Papież używa słów, z których wynikać ma, że nie zmienia doktryny. Fakty są jednak inne – otworzył on bowiem drogę zamkniętą do tej pory przez Pismo Święte i Kościół. Ta swoista operacja „podwójnej prawdy” jest ukryta w niejasnych, mylących i niejednoznacznych deklaracjach. Dlaczego? Czy ma to zamaskować „rewolucję”, skoro pamiętamy, że prawo Boże nie może zostać w Kościele obalone? Myślę, że tak właśnie jest – pisze Socci.
    Według publicysty wobec Kościoła jest więc używana teraz strategia „gotowania żaby” – płaz ten, wrzucony do zbiornika z wrzątkiem natychmiast by z niego wyskoczył. Jeśli jednak umieści się go w garnku z letnią wodą, i stopniowo podgrzewa, prędzej czy później żaba ugotuje się nie będąc świadoma pułapki, w którą dała się schwytać. Takiego procesu jesteśmy świadkami od kilku miesięcy – ciągłego, choć stopniowego rozbioru katolickiej doktryny. Każdy dzień przynosi nowy cios. Na końcu tego procesu Kościół zostanie wmanewrowany w swego rodzaju „ONZ religii” z domieszką Greenpeace’u i Unii Pracy.
    Socci pisze, że to kardynał Kasper był tym, który uczynił pierwszy krok na drodze ku tej rewolucji. To właśnie jego Bergoglio użył na konsystorzu 2014 roku, by „wrzucić temat” do kościelnej dyskusji. Było to wrzucenie bomby z opóźnionym zapłonem – bomby rozwodników żyjących w nowych związkach. Według watykanisty ta rewolucja kontynuowana jest poprzez anulowanie pojęcia „grzechu śmiertelnego”.
    Jan Paweł II wielokrotnie podkreślał, że największym wyrazem macierzyńskiej miłości Kościoła jest ostrzeganie swych dzieci przed grzechem i ryzykiem potępienia. To właśnie powinno być fundamentem misji papieża – mandat przyznany przez Jezusa Chrystusa Piotrowi opierał się na konieczności „utwierdzania braci w wierze”, a nie wprowadzania ich w błąd czy destabilizowanie podstaw ich wiary. (…) W przeciwieństwie do tego dziś w Kościele droga „dwutorowości” oraz „dwóch prawd” wydaje się wielu oczywistością – partia Bergoglio „na froncie domowym” stara się uspokajać wiernych twierdząc, że nic nie ulega zmianie, podczas gdy na zewnątrz Kościoła słyszymy fanfary i hasła o „epokowym przełomie” – czytamy w tekście Socciego.
    Według Socciego w Watykanie obowiązuje dziś „podwójna prawda”. Mamy tego klarowny przykład w adhortacji. Aby przekonać nas, że w doktrynie rzeczywiście nic się nie zmieniło, Papież musiałby przywołać kluczowy fragment adhortacji Jana Pawła II Failiaris consortio, z którego wynika, że Kościół pozwala rozwodnikom żyć jak brat i siostra z inną osobą, ale wyłącznie pod warunkiem zachowania czystości – wszystkie inne formy nowych związków rozwodników są zakazane. To powinno być centralnym punktem tej adhortacji. Bergoglio nie wspomina jednak o tym zapisie w samym tekście, ale spycha go do przypisu (329), by zaraz potem obalić tą prawdę mówiąc, iż „jeśli brak pewnych wyrazów intymności nierzadko wierność może być wystawiona na próbę, a dobro potomstwa zagrożone” – pisze Socci.
    Socci wnioskuje więc, że dla Franciszka nie ma już żadnej różnicy między rodzinami i parami nieregularnymi – przeciwnie, nie ma już żadnych nieregularnych sytuacji, w związku z czym żyjący w nich nie mogą być uważani za żyjących w stanie grzechu śmiertelnego. To kluczowa kwestia. W rzeczywistości więc, nawet jeśli nie zostało powiedziane, że taka para może być dopuszczona do Komunii sakramentalnej to zrozumiałe jest, że każdy przypadek otrzyma takie zezwolenie.
    Autor zauważa, że adhortacja jest sprzeczna z literą i duchem dokumentów Soboru Trydenckiego, Konstytucji Soboru Watykańskiego II Lumen gentium i encykliki Jana Pawła II na temat moralności, Veritatis splendor. W rzeczywistości z jej zapisów nie wynika, że najważniejszym dla człowieka jest pozostawać w stanie łaski koniecznym do zbawienia duszy. Amoris laetitia w centralnym miejscu stawia względy społeczne, socjologiczne i sentymentalne, co jest zwodzeniem i oszukiwaniem wiernych, co stawia ich dusze w sytuacji śmiertelnego niebezpieczeństwa.
    Watykanista stwierdza też, że papież unika mówienia o prawie moralnym, które Kościół od wieków przedstawia w skondensowanej formie dogmatów i dyspozycji kanonicznych, ale przedstawia je pogardliwie, jako coś „abstrakcyjnego”, co nie zawsze może być zastosowane w konkretnej sytuacji. Postępując w ten sposób kontestuje samego Jezusa i Jego postawę w starciu z faryzeuszami w kwestii rozwodu. Twierdzi, że „ideał teologiczny małżeństwa jest zbyt abstrakcyjny, skonstruowany niemal sztucznie, daleki od konkretnej sytuacji i rzeczywistych możliwości rodzin takimi, jakimi są” (Al 36). Według papieża to byłaby „nadmierna idealizacja”. Co więcej, Socci zauważa, że według papieża „nie należy zrzucać na dwie osoby mające swoje ograniczenia ogromnego ciężaru konieczności odtworzenia doskonałego związku między Chrystusem a Kościołem, ponieważ małżeństwo oznacza proces dynamiczny, przebiegający powoli przez stopniowe włączanie darów Bożych” (Al 122).
    W zamian papież wprowadza nowe grzechy ciężkie. Tak zwanych „rygorystów” obwinia o to, że pamiętają o Bożych prawach, a przede wszystkim wini tych, którzy nie podzielają jego poglądów politycznych na kwestie społeczne – pisze Socci. Zaświadcza, że pamięta o przykazaniu świętego Pawła, wzywającego by przyjmować Ciało Chrystusa w sposób godny, gdyż „w przeciwnym przypadku pożywamy i pijemy swoje własne potępienie”. Jednak wyjaśnienie co oznacza „godny sposób” w adhortacji nie pada – nie mówi się bowiem o konieczności pozostawania „w stanie łaski”, o czym od zawsze uczył Kościół. Nie wybrzmiewa ostrzeżenie dla par żyjących w stanie grzechu śmiertelnego! W adhortacji przestrzeżono natomiast rodziny „zamykające się we własnym komforcie”, które obojętne są „w obliczu cierpienia biednych i potrzebujących rodzin”. To nowy grzech – dodaje publicysta.
    Socci kończy tekst o adhortacji bardzo gorzkimi słowami: Grzechy moralne są więc redukowane. Wprowadza się za to grzechy socjalne (by nie rzec – socjalistyczne). Wydaje się więc, że osoby niepodzielające poglądów papieża na przykład na kwestię imigrantów, muszą mocno zastanowić się, zanim przyjmą Komunię Świętą.

    Antonio Socci

    „Libero”
    Read more: http://www.pch24.pl/mocne-slowa-antonio-socciego-na-temat-papieskiej-adhortacji-amoris-laetitia,42532,i.html#ixzz45gpcMuPL

    • Ostrzeżenie coraz bliżej….

    • 20.01.2015, 20:40 – Ostrzeżenie pomoże światu zwalczać największą apostazję wszechczasów
      Moja szczerze umiłowana córko, kiedy nastąpi Ostrzeżenie, będzie to pierwszy etap przygotowań do Mojego Powtórnego Przyjścia. Ci, którzy Mnie nie przyjmą, otrzymają niezwykłą szansę uzyskania czasu na refleksję nad Prawdą, tak wielkie jest Moje Miłosierdzie.
      Proszę oczekujcie tego Dnia z wielką radością, gdyż wtedy niewierzący w końcu uświadomią sobie Kim Ja Jestem. Pozbędą się swojej nieczułości i będą przejęci zdumieniem.
      Ostrzeżenie pomoże światu zwalczać największą apostazję wszechczasów. Zwracając się do Mnie podczas tych 15 minut całkowitej samotności i prosząc Mnie o przebaczenie wam, zostaniecie napełnieni Darem Ducha Świętego. Wtedy musicie przygotować się do walki, aby pomóc innym w osiągnięciu ich chwalebnej przyszłości.
      Chociaż Ostrzeżenie rozpali wiarę wiernych i nawróci wielu, będzie też wielka liczba ludzi, w tym księży i wyższych członków duchowieństwa, którzy zaprzeczą, że miało ono miejsce. Odciągną oni wielu od Mnie, a za to zostaną oni surowo osądzeni. Oświetlenie Sumienia przyniesie ze sobą wielkie wylanie miłości na tych, których imiona znajdują się w Księdze Życia. Są to ludzie – a wśród nich jest wielu niewierzących – którzy się nawrócą i którzy będą walczyli, aby uratować swoich braci i siostry.
      Mój Czas zostanie wykorzystany do przyciągnięcia do Mnie tych, którzy w ogóle Mnie nie znają, ale którzy jeszcze do Mnie przyjdą, gdy doświadczą tego wielkiego wydarzenia. Natychmiast Mnie rozpoznają i zareagują najlepiej jak będą potrafili.
      Wszystkie te wydarzenia nastąpią już wkrótce, a kiedy proroctwa od początku przekazywane człowiekowi zaczną się realizować, ukaże się ich pełne znaczenie. Wiele przepowiedni podanych w Księdze Apokalipsy zostało napisanych w taki sposób, aby ludzie je pojmowali poprzez użyte w nich symbole. Rzeczywistość jest inna, ale wiedzcie o tym. Moja Interwencja na zawsze zmieni świat. Po niej, ci którzy są przeznaczeni dla Mnie i którzy Mnie kochają, pomogą Mi przynieść Życie Wieczne miliardom.

      Wasz Jezus
      http://paruzja.info/pl/oredzia-przeglad/82-styczen-2015/1758-20-01-2015-20-40-ostrzezenie-pomoze-swiatu-zwalczac-najwieksza-apostazje-wszechczasow

  7. Sławik said

    USA walczą z Chinami ekonomicznie. Cicha wojna trwa. Jeśli Chińczycy „zeszmacą” dolara to na pewno będzie odzew USA.
    Po kursie ropy widać jak walczy się np. z Rosją.

    Jeśli chodzi o Polskę i naszą giełdę to gdyby Polska nie leżała pomiędzy Niemcami i Rosją to wyglądało by to zupełnie inaczej, podobnie jak na Węgrzech. A tak gniotą nas i uciskają różnorakie siły.
    Co do krachu to jak nie teraz kwiecień-maj to następna okazja będzie za parę lat.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: