Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Zaproszenie do Warszawy

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Maj 2016

Wizjonerka z Ekwadoru w Warszawie.

Niesamowite świadectwo wizjonerki z Ekwadoru Patrycji Talbot.

Objawienia czasów Ostatecznych Maryi Strażniczki Wiary uznane przez Kościół.

Talbot

.

Odpowiedzi: 168 to “Zaproszenie do Warszawy”

  1. :) said

    http://m.niezalezna.pl/80586-muzulmanki-w-gnieznienskiej-katedrze-swietokradczy-happening-za-pieniadze-podatnikow

    • Józef Piotr said

      Na co Polacy czekają.?
      Bezkarnie bezcześci się ich Świątynie gdzie prowokatorzy ustawieni wchodzą jak do chlewa
      Bezkarnie kpi się ze Świetosci Polaków
      Bezkarnie zdradza się Polskę a warchoły przewodzące temu szczycą się tym i plują Polakom w Twarz
      Kościół zamyka usta i prześladuje Kapłanow walczących o Wiarę , Honor i Ojczyznę
      To trwa latami i nie powstają do czynu „żołnierze wyklęci” a mieli by co robić !!

      W siłach zmilitaryzowanych nie ma już Polaków ?
      Bo jak to wytłumaczyć że wszyscy ci wrogowie chodzą po tym świecie i zżerają Polski chleb

      • Magda said

        Maria od Bozego Przygotowania Serc
        Oredzie Nr.1141
        25 Kwiecien 2016

        Wasza Wiara jest w tym czasie sprawdzana!

        Moje Dziecko. Moje kochane Dziecko. Sluchaj i pisz co My, twoja Matka w Niebie i Swieci, mamy dzisiaj do powiedzenia Dzieciom Ziemi:
        Badzcie przez caly czas gotowe, kochane ziemskie Dzieci, gdyz kiedy tylko nastapi Ostrzezenie, wszystko potoczy sie w szybkim tempie jedno po drugim. Dlatego badzcie gotowe i nigdy nie upadajcie na duchu. KONIEC jest blisko, blizej niz
        mozecie to sobie wyobrazic i wasza Wiara jest w tym czasie sprawdzana.

        Wiec badzcie gotowe i wytrzymajcie. Jezus przybedzie, azeby was wywyzszyc, i Nowe Jeruzalem bedzie nalezec do was, jednak musicie byc wierne i pozostac szczerymi i nie wpasc w pokusy zlego. Miejcie na uwadze, ze on jest podstepny, bardziej niz niektorzy z was to sobie wyobrazaja. Dlatego badzcie wierni Jezusowi i PRZESTRZEGAJCIE BOZE PRZYKAZANIA, gdyz tylko w taki sposob bedziecie mogli przetrwac i w czystosci i przygotowani na Jego Syna.

        Badzcie gotowe, Moje Dzieci. Wkrotce wszystko sie dopelni. Amen.

        Wasza Matka w Niebie.

        Matka wszystkich Bozych Dzieci i Matka Zbawienia wraz ze zgromadzonymi tutaj Swietymi. Amen.

    • apostolat said

      wtorek, 17 maja 2016 17:52

      Teatralna prowokacja w katedrze? Wierni są oburzeni

      Z naszą redakcją skontaktowali się wierni parafii katedralnej, którzy byli świadkami dziwnej sytuacji w trakcie niedzielnej mszy w bazylice.

      Jak przekazali, w trakcie jednej mszy świętych, odbywających się 15 maja w kościele, do środka weszła grupa trzech dziewczyn przebranych w ciemne stroje, przypominając tym samym muzułmańskie kobiety. Dodatkowo głowy miały okryte tak, by przypominał nikab, odkrywający tylko oczy i fragment twarzy. W trakcie nabożeństwa miały stanąć wśród innych wiernych w nawie głównej, a także upadać na ziemię oddając pokłon czy nawet przystąpić do komunii świętej. Po mszy miały także składać kolejne pokłony przed ołtarzem.

      Być może wydarzenie pozostałoby bez echa, gdyby nie fakt iż okazało się, że „muzułmanki” były w rzeczywistości uczestniczkami warsztatów odbywających się w Teatrze im. Aleksandra Fredry. Trwały one w ostatni weekend 14 – 15 maja pod okiem Barbary Hanickiej, koordynującej projekt „ReStart – Łańcuch Sztuki. Kontynuacja”. Uczestnicy tego działania, przebrani za przedstawicieli różnych ras czy religii, poruszali się po mieście, chcąc w ten sposób pokazać nieprawdziwe stereotypy, jakie wokół nich funkcjonują. Trójka z nich udała się na Wzgórze Lecha, gdzie w klęczącej i modlącej się pozycji pozowały pod pomnikiem Bolesława Chrobrego, a także dołączyły do mszy świętej, sprawowanej w bazylice św. Wojciecha, co miało miejsce w jedno z ważniejszych katolickich świąt – Zesłania Ducha Świętego. Wizyta nietypowo ubranych gości na początku zaskoczyła wiernych, ale po zauważeniu wykonywanych gestów m.in. klęczenia i padania na twarz, zaczęto zupełnie inaczej odbierać ich wizytę. Szczególnie w momencie, kiedy po czasie odkryto, że nie są to ani przedstawicielki żadnego z kościołów chrześcijańskich czy muzułmańskich, a jedynie przebrane w te stroje uczestniczki warsztatów teatralnych. Wiernych oburzył fakt, że nabożeństwo wykorzystano do stworzenia sztuki typu „performance”, zakłócając tym samym skupienie i modlitwę.

      W sprawie skontaktowaliśmy się z proboszczem parafii katedralnej, ks. Janem Kasprowiczem. Jak przyznał w rozmowie, nabożeństwo sprawował inny duchowny, a on sam sytuację zaobserwował z konfesjonału: – Osoby te pojawiły się w trakcie liturgii słowa w tych strojach, ale zachowywały się raczej pobożnie. Po mszy świętej przyszły przed prezbiterium i tam się pochylały i klęczały. Przez cały czas nic nie mówiły, a po nabożeństwie wyszły. Widziałem też, że ktoś im robił zdjęcia – mówił ks. Jan Kasprowicz. Proboszcz przyznał też, że nie chce oceniać czy była to prowokacja i dodał, że nikt nie zamierzał ingerować w tę sytuację, gdyż liturgia sama w sobie miała pozostać niezakłócona. Stwierdził także iż w katedrze taka sytuacja miała miejsce po raz pierwszy i nigdy do tej pory z czymś takim się nie spotkał.

      Na zdjęciach, które zostały umieszczone w gablocie teatru, znaleźć można więcej fotografii z tego zdarzenia. Wszystkie one zostały wykonane w katedrze lub przed świątynią. Widać na nich przebrane we wspomniane stroje kobiety, które także udają się do Komunii świętej i do niej przystępują.

      W sprawie projektu udało się nam przed południem 17 maja skontaktować jedynie z działem marketingu Teatru im. A. Fredry Sandrą Konieczką. Jak jednak przekazała, stanowisko w sprawie całej sytuacji mogła przedstawić jedynie dyrekcja instytucji, która późnym wtorkowym popołudniem nadesłała oświadczenie, w którym odniosła się do idei projektu ReStart, realizowanego ze środków funduszy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a obejmującego warsztaty edukacyjne dla młodzieży gimnazjalnej i licealnej, która wraz z różnymi aktorami zajmowała się różnorodną tematyką: – Punktem wyjścia dla warsztatów edukacyjnych był gorący i wzbudzający również w Polsce różnorodne emocje, temat azylantów politycznych – czytamy w oświadczeniu, pod którym podpisała się dyrektor Joanna Nowak oraz zastępca dyrektora Łukasz Gajdzis.

      Do całej sytuacji w katedrze dyrekcja Teatru odnosi się następująco: – Efektem finalnym warsztatów były działania performatywne, ambientowe, badające obcość i wykluczenie społeczne ze względu na rasę, wyznanie, przekonania polityczne, światopogląd. „To dlatego inni są tacy, jacy są, bo ja jestem, jaka jestem” mówi główna bohaterka dramatu, będącego inspiracją dla działań warsztatowych. Uczestnicy warsztatów zapragnęli przekonać się bezpośrednio na samych sobie, co to znaczy być odrzuconym, nosić piętno obcego, nieakceptowanego przez większość. Uczestnictwo w finale warsztatów, który odbywał się 15 maja w różnych częściach miasta, w tym również w Katedrze Gnieźnieńskiej, miało charakter dobrowolny, improwizowany, a tym samym nie odtwarzało wcześniej przygotowanego i zapisanego scenariusza. W zamierzeniu miało być rezultatem pracy własnej uczestników. Prowadząca warsztaty dr B. Hanicka była obecna podczas wszystkich działań, ponadto do dyspozycji młodzieży od pierwszego dnia zajęć pozostawał profesjonalny psycholog – terapeuta. Na końcu oświadczenia jego autorzy informują: – Dyrekcja Teatru pragnie poinformować, iż intencją warsztatów nie było prowokowanie, epatowanie innością, odmiennością czy też obraza czyichkolwiek uczuć religijnych. Wyrażamy ubolewanie, że nasze działania zostały przez niektóre osoby niewłaściwie zinterpretowane. W pełni szanujemy uczucia i przekonania wszystkich ludzi, a także prawo do ich wyrażania. Jednakowoż sądzimy, że spontaniczny gest młodych był im w jakiś sposób w tym momencie potrzebny, przyczynił się do rozbudzenia ich wewnętrznej wrażliwości zwłaszcza że spotkał się z sympatią i zrozumieniem wielu osób (pełna treść oświadczenia dostępna jest pod artykułem).

      Zachowanie, które miało miejsce w katedrze, jest jednak jednoznacznie odbierane przez wielu mieszkańców Gniezna. Swoją dezaprobatę dla tego działania wypisują na stronie społecznościowej teatru: – Wszystko pięknie, tylko jakim prawem wasza ekipa weszła do katedry i robiła szopkę podczas nabożeństwa? Nie identyfikuję się z katolicyzmem, ale uważam to za wstrętne i oburzające! – pisze internauta Marcin. Dyskusje w tej sprawie toczą się także na innych profilach gnieźnian, którzy nie kryją zaskoczenia tym, że teatr odważył się na takie działanie. Oburzenie budzić ma także fakt przystąpienia do Komunii świętej, co zdaniem niektórych osób mogło być profanacją tego sakramentu, jeśli działanie młodych osób miało mieć charakter jedynie performatywny, a nie stanowić przeżycia religijnego.

      Zdjęcia prezentowane poniżej pochodzą z gabloty teatralnej.

      http://www.gniezno24.com/aktualnosci/item/7303-teatralna-prowokacja-w-katedrze-wierni-sa-oburzeni

      • Dana said

        Nic się nie stało,może to dziewczyny katoliczki w przebraniu.Weszły do Kościoła i wyszły, nikt ich nie szykanował Czyli wszystko ok.

        • Dana said

          Dlaczego minus ?
          Egzamin zdany.

        • cox21 said

          Kościół nie jest miejscem na tego typu przedstawienia. Kościół jest miejscem liturgii.

        • cox21 said

          A to ,,przedstawienie” nie było modlitwą.

        • EWA DM said

          Nie wiem, czy te panie zdałyby egzamin w meczecie, bo pierwszy punkt obowiązuje tam taki: „Jest to obiekt sakralny, a więc należy zachować należytą powagę.” Jak znam życie, mogłoby im nie starczyć odwagi dla przeprowadzenia seansu gestów teatralnych nieaprobowanych przez muzułmanów. Ciekawe też, czy weszłyby do obiektu w butach, czy bez butów (o czym traktuje drugi punkt regulaminu)?

    • Dana said

      Józefie , a jakby to były Ukrainki z długimi włosami to mogłyby wejść do Kościoła .
      Może trochę umiaru .

      • Józef Piotr said

        Te feministkii w Warszawie też ? było to kilka tygodni temu

        • Dana said

          Były i sobie poszły i co się stało ?

          Do katedry wchodzą turyści Polacy i obcokrajowcy .Widzą ,że jest Msza Św. ,a oni sobie spacerują zwiedzają katedrę i nawet robią zdjęcia.
          Ksiądz prosi ,aby w czasie Mszy Św. nie zwiedzać katedry i nie fotografować i tak jest prawie codziennie.

        • Basia B said

          Dana,
          nie zgadzam się z Tobą.Uważam ,że postawa tych dziewczyn osłabia sacrum,a jeśli to były katoliczki,to tym bardziej nie powinny ze Mszy św robić sobie eksperymentu.Pozwoliliśmy na to i mamy właśnie takie rzeczy.Pokaz mody w kościele warszawskim jest konsekwencją takich warsztatów.Wszystko się zaczyna od małej drobnej rzeczy.Gdzie tu jest miejsce na –tak,tak i nie,nie.I co wspólnego mają Ukrainki z długimi włosami? Może do siebie zastosuj słowa : więcej umiaru.

        • Dana said

          I co w związku z tym proponujesz ,aby powstrzymać takie zjawisko ?
          Oczywiście oprócz oburzenia .
          Proszę o odpowiedź .

        • Basia B said

          Przynajmniej nie komentuj w taki sposób : „Były i sobie poszły i co się stało ? „,bo to świadczy o Twoim braku obrony wartości Sacrum i znieczula, i tak już osłabionych, i mało wrażliwych na świętość osobistą i poszanowanie miejsc przeznaczonych dla kultu.Nie dokładaj kamyka do profanum.Tyle możesz.

        • Dana said

          Właśnie z powodu szacunku nie należy doprowadzać do używania przemocy.

        • Dana said

          To może ochroniarz przy wejściu i karta wstępu ?
          Przecież do Kościoła przychodzą ludzie opętani na egzorcyzmy i co ich też nie wpuścicie ?

        • Dana said

          Ja nie jestem za robieniem przedstawienia w Kościele , ale jak ktoś wejdzie i grzecznie stoi to dlaczego ma być wyproszony.

        • Basia B said

          Dana,
          chciałaś,bym Ci odpowiedziała i uczyniłam to.W mojej odpowiedzi nie ma mowy o przemocy,o ochroniarzu,karcie wstępu itp.A jeśli nie jesteś za robieniem przedstawienia w kościele,to nie pisz rzeczy,które temu zaprzeczają i może wogóle zastanów się, co znaczy sacrum i czy przypadkiem nie masz obowiązku ,jako wierząca w Chrystusa,dbać o czystość i uczciwość.Ciekawe czy te panie robiły eksperymenty w meczecie.

      • pio0 said

        Ps 69

        10 Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera
        i spadły na mnie obelgi uwłaczających Tobie.

        J 2

        Znak oczyszczenia świątyni
        13 Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. 14 W świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. 15 Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. 16 Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: „Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska!” 17 Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie. 18 W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: „Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?” 19 Jezus dał im taką odpowiedź: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo”. 20 Powiedzieli do Niego Żydzi: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?” 21 On zaś mówił o świątyni swego ciała. 22 Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

        • Dana said

          Pan Jezus wygonił kupców i handlarzy i bankierów,którzy zrobili sobie targowisko.

          Wypędzam szatana w imię Chrystusa

          Autor: ks. Andrzej Grefkowicz

          Człowiek opętany przez demony, gdy przekracza próg świątyni, poci się, traci przytomność i ma napady lęku. Nie może patrzeć na święte obrazy. Medalik z Matką Boską wywołuje jego agresję. Parzy go woda święcona. Widzi diabelskie twarze, nękają go obsesyjne myśli. Rozmawiamy z ks. Andrzejem Grefkowiczem – egzorcystą w diecezji warszawsko-praskiej.

          Człowiek opętany nie uwolni się od zła o własnych siłach – potrzebuje modlitwy wspólnoty Kościoła. I dlatego ludzie potrzebują egzorcystów.

          http://www.odnowa.jezuici.pl/szum/prowadzenie-spotkainmenu-33/modlitwa-o-uwolnienie-mainmenu-83/300-wypam-szatana-w-imihrystusa

        • pio0 said

          Co innego człowiek opętany, który potrzebuje pomocy, a co innego happening w Kościele, teatr, pokaz mody czy inne wstrętne rzeczy wyrabiane w miejscu świętym.

          Rozróżniaj Dana sacrum i profanum.
          Ciekawe tylko, jak łatwo w tych czasach Katolicy dają sobie „luźną rękę” w miejscu świętym – Kościele Św. , to co za niedługo będziemy smażyć barana przed ołtarzem, bo nie mieliśmy czasu zjeść w domu? Już zalążek jest, chrupki, chipsy, ciastka itd dla dzieci – no przecież to dzieci – tak się tłumaczą. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć wodę, picie dla dziecka, ale bez przesady.

        • Dana said

          Ale oburzenie nie jest jedynie przypadłością Apostołów. Oburza się Marta, że Jezus nie upomina Marii; oburzeni są robotnicy z winnicy, że wszyscy otrzymali po denarze; oburzeni są faryzeusze, że Jezus jada z celnikami i grzesznikami. Sporo tego oburzenia, ale za to niewiele miłości. Dopóki jej nie stanie, dopóty kwitnąć będzie święte oburzenie, które nie pozwala każdemu człowiekowi być blisko Serca Jezusa.

          http://www.fronda.pl/a/co-to-jest-swiete-oburzenie,58809.html

    • Wiesia said

      http://www.pch24.pl/performance-czy-swietokradztwo–uczestniczki-warsztatow-teatralnych-przebrane-za-muzulmanki-przyjely-komunie-swieta,43366,i.html

      • cox21 said

        Jeżeli nie miały prawdziwej intencji przyjęcia Pana Jezusa do swojego serca, to była profanacja. A jeżeli były w stanie grzechu śmiertelnego?

      • Dana said

        To jest sprawa ich sumienia.A jak ktoś idzie do Komunii Św.bez Spowiedzi (bo przecież on nie grzeszy i nikogo nie zabił ) .To jak to stwierdzisz Wiesiu ? I jak go powstrzymasz ,będziesz może krzyczeć ?

        • Dana said

          I do Cox 21 też to pytanie .

        • Wiesia said

          @Dana
          „To jest sprawa ich sumienia.A jak ktoś idzie do Komunii Św.bez Spowiedzi (bo przecież on nie grzeszy i nikogo nie zabił ) .To jak to stwierdzisz Wiesiu ? I jak go powstrzymasz ,będziesz może krzyczeć ?”

          http://www.pch.24.pl
          „Wierni z Gniezna są oburzeni tym, co zrobiły w niedzielę Zesłania Ducha Świętego

          uczestniczki warsztatów teatralnych.

          15 maja kobiety przebrały się na muzułmanki,

          miały na sobie tradycyjne islamskie stroje

          i w nich uczestniczyły we Mszy Świętej

          wykonując nietypowe dla liturgii gesty.

          Chociaż zachowywały się spokojnie,

          *to udały się do Kościoła w celu odegrania scenki,

          a ich poczynania były skrzętnie dokumentowane

          przez fotografa.

          *Co więcej, „artystki” w trakcie swoich wygłupów przyjęły Komunię Świętą.
          ——–
          ARTYZM W KOŚCIELE W
          ŚWIĘTO ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO.
          Rozumiem,że dla Ciebie nie ma to znaczenia,czy do Kościoła idzie się uczestniczyć w Ofierze Świętej,czy też dla sesji zdjęciowej,tzw.”sztuki” i świetnie gra rolę aż do „bólu”,czyli do końca,jeżeli wiesz co mam na myśli.Dziękuję Ci za szczerość @Dana i pozdrawiam.
          Któż jak BÓG!

        • Dana said

          Daj spokój Wiesiu ,po co ty idziesz to ty wiesz ,a poco idą inni wie Pan Jezus.

        • Bozena said

          Zdarzyło mi sie tydzień temu w czasie komunii św na samym końcu ustawiły sie w kolejce 3 dziewczyny które wmaszerowaly prosto z dworu potancujac sobie. Tak pomyślałam Panie Boże jeżeli one są nie godne przyjąć Twoje Ciało nie pozwól im Cię bezczescic i zaczęłam modlić sie do św Michała Arch i wiecie co po paruinutach jedna dziewczyna zawiesiła głowę i odwróciła sie do wyjścia a za chwile te dwie pozostałe prawie biegiem wyparowały z kościoła. Kiedy juz wyszłam po Mszy św na placu nie było po nich śladu!!!

        • Wiesia said

          Proszę wrócić do początku tej rozmowy.I proszę zobaczyć,kiedy się odezwałam.Wkleiłam link z pch.24,bo był obszerniejszy i dawał lepszy,czyli dokładniejszy obraz sprawy,niż z innych gazet,bo rozmowa przybierała dziwny tok.Dałam ten artykuł,aby się zapoznać,wtedy padły do mnie dziwne pytania,więc zareagowałam.Proszę wrócić do początku,a gdy dojdzie się do momentu mego włączenia z artykułem,to jest lepszy obraz tej dyskusji.Proszę przeczytać ten artykuł z pch.24,a będzie wiadomo dlaczego go wkleiłam nad @Cox-em.
          U mnie była taka sytuacja(byłam wtedy w Kościele na tej Mszy Św.),że kilku chłopców w wieku kilkunastu,może 12 lat,może trochę więcej przyjęło parę razy Komunie i wyjmowali z ust,szli ponownie.Potem przekłuwali Ją w piwnicy,trysnęła Krew Najświętsza(znam to z ust proboszcza),chłopcy przestraszyli się.Proboszcz w tej sprawie pisał do Watykanu,nie pamiętam już czy do Jana Pawła II,czy to już było,jak był Benedykt XVI,nie ważne,ale pamiętam,jak z mego proboszcza w radio się nabijano,słyszałam.W takich momentach poznaje się powagę.

          Proponuję Danusiu wrócić Ci do tej rozmowy od początku,mam na myśli przeczytać,po jakich słowach ja ten artykuł wkleiłam i przeczytać artykuł,a będziesz wiedzieć DLACZEGO się odezwałam,dobrze? 🙂

        • Dana said

          Bożena się pomodliła za dziewczyny ,aby się opamiętały.A czy byłoby lepiej jakby wyprowadziła je z Kościoła ? Bo widzę ,że do tego dążą osoby które nawołują do zrobienia porządku.

        • cox21 said

          @Dana- Odpowiadam dopiero teraz, bo mam chwilkę czasu. Do kościoła na Mszę św idzie się po to by się modlić, by zjednoczyć się z Chrystusem w Jego Męce, która odbywa się podczas każdej Mszy św. Te dziewczyny nie miały takiego celu i od początku wiedziały, że idą tam tylko po to, by odegrać jakieś przedstawienie, na które nie ma miejsca w świątyni, a już na pewno nie podczas zbawczej ofiary Chrystusa jaką jest każda Msza św. Już przez to samo one popełniały grzech.

        • Dana said

          Tak , zapewne popełniły grzech .

      • Donald said

        Kojarzy mi się tutaj takie zdarzenie, które było opisywane niedawno na tym blogu. Kilkunastu członków jakiegoś bractwa (zdaje się związanego z ks. Natankiem jeżeli dobrze kojarzę), ubranych w charakterystyczne stroje z wizerunkiem Chrystusa Króla przybyło na Mszę św. do jednego z Kościołów. Kapłan przewodniczący (nie pamiętam czy nie był to biskup) nie rozpoczął Mszy dopóki ci ludzie nie opuścili kościoła. Tłumaczenie dlaczego tak zrobił było dość „pokrętne”, ale okazuje się, że można coś takiego zrobić. Zapewne zatem można byłoby zrobić to samo w przypadku tych kobiet przebranych za muzłumanki. Tyle, że tu znowu jest kwestia tzw. poprawności politycznej, która niestety również wdarła się do wnętrza Kościoła…

        • Józef Piotr said

          Dana
          Czujesz różnicę pomiędzy krzesłami : Krzesłem zwykłym i krzesłem elektrycznym ?

          A co nt mówią inni

          Nana said
          2016-05-18 @ 19:31
          Zastanawia mnie dlaczego nikt ich nie wygwizdał? Bo wygwizdanie to sposób wyrażenia całkowitej dezaprobaty. Gdyby wszyscy na widok cyrku, bo dziejowe przyszły zrobić cyrk, zaczęli na nie buczeć i je głośno, przenikliwie głośno wygwizdywać, żadna nie zostałaby w kościele.Milczenie oznacza zgodę i przyzwolenie. Nie chodzi, oczywiście, o żadne rękoczyny czy – nie daj Boże! – ubliżania. Nie! Zbiorowe a więc mocne i głośne wygwizdanie – to silna bron. A tak, wszyscy udawali, że nic się nie dzieje, ten i ów był co najwyżej oburzon i na tym się skończyło. No to – one w to mi graj!
          Nie wolno milczeć w takich przepadkach. Po prostu nie wolno i już!

          azurekjanek said
          2016-05-18 @ 20:40
          To kolejna prowokacyjna tresura Polakow zlecona przez Sanhedryn krawatowej lumpenproletariackiej hołocie ktora wciska sie juz do naszych kosciolow. Tylko Polskie Panstwo Podziemne moze zgodnie z PRAWEM złoić tyłki tym antypolskim gnidom. Juz niedlugo !!

          9.Easy Terran said
          2016-05-18 @ 21:27
          @ 8.

          Bo to jest tresura tubylców. Teraz jeszcze badają grunt i oceniają co już przejdzie a co jeszcze nie.
          Ale za niedługo to jak muślim sobie wejdzie do kościoła to ksiądz czem prędzej będzie Krycyfiks ze ściany ściągał, bo widok taki przecież obraża świątobliwego gościa, a ludzie w ciszy rozstąpywać się na boki.

          A potem taki ksiądz i parafianie dostaną oficjalne pochwały od „papieża” Frania. Na tłicie, albo innym pejsbuku.

        • Wiesia said

          Tak,@Donaldzie ,tak było.Pamiętam tę sprawę,bo wtedy jeden z tych rycerzy dostał na miejscu zawał serca i zmarł,
          świeć Panie nad jego duszą.Amen.

          Ten sam Biskup teraz ogłaszał,że był Cud w Legnicy.Niestety ten Cud okazał się „bakterią”,jak to nazwała pewna „gazeta”,po prostu 2 różne niezależne punkty wykazały rozbieżność między sobą w wynikach badań.Okazuje się,że nauka i technika się cofa wstecz 🙂 (uśmiecham się),bo śmieszy mnie koszerna poprawność.A w tym wypadku to już mocno dziwi.
          http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,19904362,cud-w-legnicy-znamy-nowe-fakty-relacja-zdjecia.html

          http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,19908435,byl-cud-czy-nie-dwie-rozne-ekspertyzy-naukowcow.html

          Dałam to,jako ciekawostkę ku zastanowieniu,gdzie my żyjemy.

        • Wiesia said

          Teraz sprawdzam jeszcze raz i widzę,że obcięto,to,co było w linkach.Szkoda,bo moje słowa nie oddadzą tej kpiny.Tłumaczenie się księdza przed GW było dla mnie żenujące,upokarzające,mało tego lekarka,która związana była z tym Kościołem została okrutnie przez g.w ośmieszona,no i jeszcze coś ,bo wspomniane było tam w g.w ,że Cud w Sokółce,to prawdopodobnie to samo.Niebywała hucpa!
          Szkoda,że to zablokowano,oczy by Wam „wyszły” z wrażenia.
          Spokojnej nocy!

        • Dana said

          Donald uważasz ,że Rycerze Chrystusa Króla powinni być wypraszani z Kościoła ?

        • Dana said

          Wiesia wszystko i każdego można ośmieszyć i po co to powielasz ?

        • Dana said

          Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników i nie zasiada w gronie szyderców,

        • Beata said

          Dana, będę może mniej kulturalna jak inni, którzy długimi komentarzami próbują wskazać Ci w czym tkwi problem, ale Ty jak zwykle tego nie dostrzegasz. Insynuujesz innym złą wolę, natomiast to Ty sama wykazujesz ją, konsekwentnie udając, że nie rozumiesz o czym inni piszą.
          Powiem wprost. Twoje komentarze są męczące, zaczepne i na dodatek wywołują tylko niepotrzebne emocje.
          Już ktoś kiedyś dał Ci najlepszą radę na wyjście z problemu- odpocznij na jakiś czas od bloga, zrób sobie post od niego na jakiś czas, a i Tobie i nam wyjdzie to na zdrowie.
          Pozdrawiam
          A jeżeli nie skorzystasz z rady, to opanuj swoje emocje i nie komentuj wypowiedzi innych, to też będzie wielki krok, blog będzie się spokojniej czytało.
          pokój i dobro Tobie

        • Dana said

          Męczy cię czytanie to sobie odpocznij.

          Napisz co byś zrobiła jakbyś widziała te przebrane dziewczyny ?

        • Józef Piotr said

          RYCERZOM Chrystusa Króla pod przywództwem Ks. Piotra Natanka należą się miejsca w Swiątyni tuż przy OŁTARZU.

          Natomiast rozróby feministek w Kościele Św. Anny które miały miejsce kilka tygodni temu jak też „inscenizacja” pokręconych reżyserów wysyłających TRZY dziewczyny czy tam „baby” w przebraniu za muzułmanki do Katedry Gnieżnińskiej dla prowokacji „zachowań ” Katolickiego narodu Tubylczego klasyfikuję do definicji : GDZIE DIABEŁ NIE MOŻE TAM BABĘ POŚLE.

          Szkoda że Kapłan sprawujący Ofiarę Mszy Świętej zapomniał do czego służy WODA ŚWĘCONA.
          Trzeba było wraz z wersetem EGZORCYZMU pokropić tych komediantów.

          W Końcu to Uswięcona Katedra Polaków

          Szkoda że niektórzy występujący tutaj tolerancyjny dyskutanci nie rozumieją czym Jest DOM BOŻY i jak się należy stosownie ubierać idąc do tego Domu

        • cox21 said

          Faktycznie było coś takiego. Tym księdzem był ówczesny ordynariusz siedlecki bp Zbigniew Kiernikowski. Działo się to w Parczewie, a jeden z tych rycerzy bodajże pod miejscową bazyliką dostał zawału serca i zmarł.

        • Wiktoria said

          niektórzy w domu, we własnej rodzinie nie maja z kim porozmawiać, tak bliscy sa albo obojętni albo nie toleruja charakteru. Może być Dana w takiej sytuacji i po prostu tutaj znajduje zbawienie od samotności.

        • Dana said

          Wiktorio zapewniam ciebie ,że mam mnóstwo obowiązków , pracę i rodzinę i daję radę . Co byś czytała jakby każdy skąpił czasu dla bloga.

      • Bożena said

        Dana nie wszystkie walki można wygrać na pięści

        • Dana said

          Do tego zmierzam,aby to wyjaśnić . Ale nikt nie odpowiada na pytanie .

        • Eliza said

          Dana prowokuje, bo jej się wydaje że można…. A ty co byś zrobiła Dana gdybyś takie dziewczyny zobaczyła? Podziel się z nami mądrą odpowiedzią? Skoro umiesz tak pięknie wszystkich pouczać, poucz nas i w tej kwestii.

        • Basia B said

          Szkoda,że tak długo zwlekałaś z tą intencją wyjaśnienia Twych wpisów.Prowokujesz ludzi i nic z tego nie wynika.Co zamierzasz wyjaśnić?

        • Dana said

          Po prostu bym się popatrzyła na nie .Jak nic złego nie robią to bym nic nie zrobiła .Już wcześniej była dyskusja ,że parę osób źle się czuje w Kościele ,bo oni klęczą przez Mszę Św.,a inni wierni się na nich patrzą i komentują ich pobożność i wytykają palcami.

        • Dana said

          To opowiadała Gosia i ktoś jeszcze ,ale nie jestem pewna nicku.Może jeszcze raz to opowie teraz.

        • Dana said

          Minusy to też odpowiedź.Dziękuję i pozdrawiam.

        • cox21 said

          @Dana- To ja o tym opowiadałem, ale nie bardzo widzę związek pomiędzy obiema sytuacjami. Ja klęczę i faktycznie staram się modlić, natomiast te panie nie miały takiej intencji, były prawdopodobnie dziwnie ubrane i wykonywały jakieś dodatkowe gesty.

  2. Leszek said

    http://www.fronda.pl/a/wzruszajace-znalazl-niemowle-na-smietniku-spotkali-sie-po-latach-nie-jestem-w-stanie-mu-dziekowac-dal-mi-druga-szanse,71777.html

  3. Dana said

    19 maja 2016 r.

    Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana

    „O Chryste, wieczny Kapłanie,
    Dawco nowego Przymierza,
    Tobie składamy z wdzięcznością
    Modlitwy nasze i pieśni” .( Z brewiarza)

    Biskupi polscy, zgromadzeni na 360. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Zakopanem w dniu 26 listopada 2012 r., podjęli decyzję, aby wprowadzić na terenie Polski święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana. W następstwie tej decyzji, w dniu 13 lutego 2013 roku. Watykańska Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zatwierdziła dla Kościoła w Polsce nowe święto oraz zatwierdziła jego coroczne obchody na czwartek po Niedzieli Zesłania Ducha Świętego.

    • Dana said

      MODLITWA ZA KAPŁANÓW PRACUJĄCYCH W PARAFII

      Panie, Jezu Chryste, Najwyższy i Jedyny Kapłanie, Ty dajesz swojemu Kościołowi pasterzy według Twojego Serca. Dziękujemy Ci za kapłanów posługujących w naszej parafii obecnie, a także za tych, którzy posługiwali w niej w przeszłości jak również za tych, których do nas poślesz w przyszłości. Udziel im swojego Ducha, aby byli niezmordowanymi sługami i głosicielami Ewangelii, szafarzami sakramentów i w duchu miłości służyli powierzonym im wiernym. Niech będą pasterzami zapatrzonymi w Ciebie, który jesteś Dobrym Pasterzem i w Tobie niech będą rozmiłowani.
      Nam zaś daj łaskę wspomagania ich w posługiwaniu i życiu przez modlitwę i angażowanie się w życie parafii. Daj nam także poczucie odpowiedzialności za kapłanów w życzliwie wypowiadanych słowach, opiniach, w modlitwie i trosce o ich owocne posługiwanie pośród nas. Zmarłym daj niebo. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

  4. Dana said

    Patrycja z Ekwadoru

    Jako nastolatka miewała objawienia przed kilkunastoma laty w Ekwadorze.
    Maryja ukazywała się jej jako „Strażniczka Wiary, tytuł ten został zaaprobowany przez Kościół niezależnie od nadprzyrodzoności jego żródeł -Kościół ostatecznego stanowiska w sprawie wizji nie zajął. Patricia jest bardzo znana z posłuszeństwa wobec władzy kościelnej. Znany mariolog ks. Rene Laurentin należy do zwolenników tych objawień. Zapowiadają one nadejście Sądu (nie mylic z Sądem Ostatecznym) który doświadczy wszystkich żywych mieszkańców Ziemi odsłaniając przed nimi stan ich dusz jako szansa na przemianę ku lepszemu przed czasem Boleści, kiedy to nadejdą Kary (tu akurat widac jakby punkty wspólne z przestrogą o Karach w orędziach z Akita, już uznanych przez Kościół)

  5. pio0 said

    Zapowiedź posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju z udziałem Prezydenta

    19 maja 2016 roku (czwartek) o godz. 11.00 w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda weźmie udział w VI posiedzeniu Narodowej Rady Rozwoju pt. „Polityka społeczna po ćwierćwieczu przemian: solidarność, inwestycje społeczne, współodpowiedzialność”

  6. Dana said

    Toruń: Dzisiaj konsekracja kościoła NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II

    Budowa kościoła rozpoczęła się 20 czerwca 2012 roku. 5 września 2015 roku odbyło się uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego wyjętego z fundamentów pierwszej Bazyliki Św. Piotra w Watykanie. Świątynia powstała dzięki ofiarom składanym przez Polaków.

  7. Dana said

    Dzisiaj przypadają urodziny Jana Pawła II

  8. krystynka said

    Szczyt NATO odbędzie się na Stadionie Narodowym w Warszawie, ma kosztować ok. 160 mln zł…drobnostka , nie mamy podobno pieniędzy w budżecie, a na szczyt NATO wyskrobiemy chyba ze skarbonek dzieci…
    głupota goni głupotę…

    poczytajcie o restrykcjach podczas tego spotkania

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Projekt-ws-szczytu-NATO-dot-min-zakazu-zgromadzen-spontanicznych-do-komisji,wid,18336446,wiadomosc.html?ticaid=117083&_ticrsn=3

    • krystynka said

      Rozbroja nas na maxa podczas tego szczytu, szczyt głupoty bedzie osiągnięty.

      • rafael said

        Nie daj Boże, gdyby do czegoś doszło, to sprzedadzą Nas jak w 1945r. Gdzie była Anglia, Francja, obiecywali pomoc a wypięli się na nas. Te wojska amerykańskie u nas, boję się, że mogą sprowokować celowo ruskich. Oni mają swój cel, a My staniemy się mięsem armatnim i polem bitwy. Musimy liczyć na pomoc naszych świętych w niebie, swoje siły, a na koniec liczyć na amerykanów.

        • krystynka said

          Może gruchnie do tego czasu nie jeden wulkan i nikt nie przyleci, odwołaja loty, spotkania,, Yellowstone juz podobno bulgocze, więc może przyroda nam bedzie sprzyjała.

        • Moher said

          Też tak mysle, Maryja Królową Polski jest a Pan Jezus jest Królem. Jankesi wypięli się na Boga i poniosą konsekwencje swojego wyboru…

      • Florek said

        @Krystynko a może napiszesz jaka władza najbardziej by Ci się podobała co władza musiała by zrobić żeby Tobie i kilku tu osobom piszącym dogodzić?bo tak psioczycie i psioczycie nie wiadomo czego Wam się chce ,uważam że powinniśmy Bogu dziękować że wreszcie normalni ludzie i przede wszystkim patryjoci dbający o Polski interes są u steru władzy .Pozdrawiam serdecznie!!!

        • pio0 said

          Florku pisz częściej😉

        • Dana said

          Szczyt Nato załatwił Komorowski .

          Kolejny szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego w 2016 roku odbędzie się w Warszawie – zapowiedział w piątek w Newport prezydent Bronisław Komorowski. USA chcą, by Polska walczyła z dżihadystami. „Musimy ich zaatakować” Sekretarz stanu… czytaj dalej » – Chciałem zaprosić na następny szczyt w 2016 roku do Polski, do Warszawy. To będzie niesłychanie interesujące doświadczenie, bo to będzie szczyt NATO w Polsce, w Warszawie, tam, gdzie kiedyś powstał i został obalony Układ Warszawski – powiedział Komorowski na wspólnej konferencji prasowej z sekretarzem generalnym NATO Andersem Foghiem Rasmussenem.

          http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/komorowski-szczyt-nato-w-2016-roku-w-polsce,465414.html

          Szczytu Nato nie planuje się z dnia na dzień .

        • krystynka said

          Florku co ma piernik do wiatraka ?, nic w tym wpisie nie piszę o PISie,ale sie zrymowało.Piszę o zagrożeniu podczas szczytu NATO w kontekscie ustawy 1066..Po drugie zobacz gdzie i kiedy zapadła decyzja o tym tejze szczycie w Polsce.Po trzecie nie wstydz się i pisz czesciej i wiecej, dziel sie swoimi przemysleniami.

        • szach42 said

          Gdyby Szczyt nie wypalił, to Putin byłby w siódmym niebie.
          Nie wiem jak Wy, ale ja Bogu dziękuję , że doczekałam takiej władzy w Polsce, o jakiej śniłam przez lata. Ludzi według Bożej Woli na szczytach. Jeszcze mam jedno marzenie -Intronizację i powrót Polaków na drogę życia wiarą . Ale i to marzenie spełnia się na moich oczach. Kiedy wczoraj słuchałam i oglądałam transmisję z Torunia , to dziękowałam Bogu za to, że jestem Polką i za tych wszystkich ludzi tam obecnych . Jedno serce i jednego Ducha . A zwłaszcza za życie i powołanie o.Tadeusza Rydzyka . To wielka łaska , że Bóg dał nam takich Polaków. I pomyślałam, że słudzy szatana muszą być przerażeni widząc taką organizację i taką jedność oraz siłę ludzi dobrej woli. I w gw albo to przemilczą, albo gdy się nie da ,będą dyskredytować i ośmieszać na wszelkie sposoby. Tylko to im pozostało .Zapewne widzą już, że przegrali na całej linii . Jeszcze jakieś konwulsje przedśmiertne będą wykonywać z Trybunałem, żeby nie zniknąć zupełnie z pola widzenia Polaków, ale to już agonia totalnej opozycji. Oby tylko PiS nie wpadł na „pomysł” wspierania „liberalnej nogi” która jest jak piąte koło u wozu w dodatku pokrzywione i niezdatne do jazdy. Nad złem nie można się litować . I tak jak wielu ludzi ,zapewnia panią premier o modlitwie za ten rząd , za Polskę, to i ja czuję swoją przynależność do tego zbioru ludzkiego. I czuję dumę z przynależności do takiego Narodu . Polak- to brzmi dumnie. Chryste Królu, błogosław Polskę.

        • Moher said

          Amen Szachu42, Amen!!

    • kpiz said

      Wolisz spotkanie grupy Bilderberg?

  9. Katolicki prezent na Dzień Matki? Czemu nie! Może oprócz kwiatów warto Mamie kupić piękny różaniec z Pompejów, medalik, płytę, ciekawą książkę, modlitewnik, albo obraz? Zobacz:

    http://rosemaria.pl/

  10. apostolat said

    RÓŻANIEC ŚWIĘTY W OBJAWIENIACH MARYJNYCH

    „Gdy objawiam się komuś i rozmawiam z nim, zwracam się do całego świata” (Słowa MB wypowiedziane podczas objawienie w Kibeho 1981r.)

    „Nie udowadniajcie autentyczności moich objawień i orędzi.

    Nie prowadźcie sporów z tymi, którzy nie wierzą, że jestem

    waszą Matką i Królową Pokoju i że przychodzę do Kościoła

    także przez wizjonerów. Przekonywanie ludzi pozostawcie mnie…

    Ja wszystko sama udowodnię. Wy macie być cicho, bym Ja mogła zostać usłyszana” (MB Kuroseck 1989 r.)

    http://rozaniec.maryjni.pl/wydruki/strona_00_08.html

  11. raf said

    co sądzicie o tym? http://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/7045-franciszek-panstwa-musza-byc-laickie-watykan-panstwem-laickim

  12. Dzieckonmp said

    Dziś spędziłem przed TV dużo czasu oglądając wspaniałą uroczystość poświęcenia Świątyni w Toruniu. Jestem niezwykle szczęśliwy że Kościół w Polsce pokazał swą jedność. Nie ma podziału na kościół toruński i kościół łagiewnicki jakby chciał Michnik. Jest pełne poparcie dla Prezydenta i rządu Beaty Szydło.

    Wiele pieśni o Królowaniu Jezusa.
    Poniżej list Prezydenta

    List Prezydenta RP z okazji konsekracji toruńskiej świątyni

  13. Ba 5, 1: Złóż, Jeruzalem, szatę smutku i utrapienia swego, a przywdziej wspaniałe szaty chwały, dane ci na zawsze przez Pana.

  14. pio0 said

    Spotkania Prezydenta RP Andrzeja Dudy z Prezydentem i Premierem Republiki Włoskiej

    16 maja 2016 roku Prezydent RP Andrzej Duda spotkał się w Rzymie z premierem Włoch Matteo Renzim. 17 maja rozmawiał z prezydentem Włoch Sergio Mattarellą.

    • pio0 said

      Wystąpienie Prezydenta Andrzeja Dudy z okazji 72. rocznicy Bitwy o Monte Cassino

      Udział i przemówienie Prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz udział Małżonki w uroczystości z okazji 72. rocznicy Bitwy o Monte Cassino

  15. Dana said

    Ks Dominik Chmielewski – Od Przeklenstwa Do Blogoslawienstwa

  16. OSTOJA said

    Mocne przemówienie rumuńskiej lekarki: papież i kapłani muszą przestać flirtować z lewicowymi ideologiami.

    „Zamiast prowadzić wiernych katolików w walce przeciw siłom zła, które próbują podważyć chrześcijańską cywilizację, Kościół katolicki pod kierownictwem Franciszka schlebia wątpliwym ideologiom, przeciwstawiającym się życiu, rodzinie, dobru społeczeństwa i ostatecznie Ewangelii Jezusa Chrystusa” – stwierdziła dr Anca Cernea w prelekcji na międzynarodowej konferencji w Rzymie, poświęconej życiu i rodzinie. Dr Cernea jest rumuńską lekarką, szefową tamtejszego Stowarzyszenia Lekarzy Katolickich, była świecką audytorką ostatniego synodu biskupów.

    Rumunka wezwała uczestników konferencji do żarliwej modlitwy za kapłanów, by powrócili do swojego pierwotnego obowiązku ratowania dusz poprzez ewangelizację, skłaniającą do nawrócenia.

    – Jesteśmy zaniepokojeni spychaniem Kościoła w kierunku ziemskiego ideowo-zmąconego aktywizmu, który zachęca do agresywnych działań pewne „postępowe grupy”, mające doskonały plan, w jaki sposób zbudować idealny świat – alarmowała dr Cernea podczas prelekcji, wygłoszonej 6 maja w Hotelu Columbus w Rzymie…

    https://wirtualnapolonia.com/2016/05/18/mocne-przemowienie-rumunskiej-lekarki-papiez-i-kaplani-musza-przestac-flirtowac-z-lewicowymi-ideologiami/

    • Dana said

      Rumunia jest państwem świeckim i nie ma ustanowionej religii państwowej. Jednak większość obywateli tego kraju jest chrześcijanami. Dominującym wyznaniem jest prawosławie. Największe mniejszości religijne zrzeszające ponad 5% ludności stanowią protestanci i katolicy. Obecne tutaj są także niewielkie grupy muzułmanów, unitarian i Świadków Jehowy.

      Prawosławie jest największym wyznaniem w Rumunii wyznawanym przez większość społeczeństwa. Rumuński Kościół Prawosławny według różnych danych zrzesza od 16 do 18 milionów wiernych.

      • Eliza said

        A co to ma do rzeczy? Ta lekarka krytykuje, to co głowa Kościoła nie powinna była mówić. Jak w Polsce byłoby 5 % katolików, to też by nie mogli krytykować słów Franciszka, bo jest i za mało? Chodzi o sens wypowiedzi tej lekarki, a nie liczby.

  17. OSTOJA said

  18. Józef Piotr said

    Pszczółka Maja w kościele w Lubieniu Kujawskim

    Oczywiście nikt z parafian nie wstał i nie wyrzucił go z kościoła…
    Lud wierny siedzi, śmieje się, giba i klaszcze…

    Gratulacje można wysyłać poniżej:
    proboszcz parafii: ks. Dariusz Sieczkowski – telefon i email  tutaj
    biskup miejsca: bp Wiesław Mering – telefon i email  tutaj

    https://gloria.tv/video/SdRD4y8uwKQ

    • Dzieckonmp said

      Do tego komentarza potrzeba wysłuchać tego

    • Dana said

      Obchody Konstytucji 3 Maja 2016.

      W dniu 3 Maja 2016 r. w Kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubieniu Kujawskim, świętowano 225 rocznicę Konstytucji 3 Maja. Po mszy świętej odprawionej przez proboszcza Ks. Dariusza Sieczkowskiego wszyscy wysłuchaliśmy koncertu Zbigniewa Wodeckiego. Pewne jest to, że jego znane przeboje takie jak: „Zacznij od Bacha” a także nieśmiertelna „Pszczółka Maja” wciąż bawią publiczność. Show Zbigniewa Wodeckiego, to nie tylko piosenki, a tagże anegdoty, które bawiły zebraną publiczność w Kościele NSPJ w Lubieniu Kujawskim. Wraz z nim na scenie wystapiła Renata Zarębska aktorka, piosenkarka, kabareciarka. Występ znanego wokalisty okazał się strzałem w dziesiątkę. Muzyk okazał się sympatyczną postacią i zapewnie wiele osób biorących udział w koncercie zobaczyłoby go jeszcze raz.

      • Dana said

        Jest moda na zapraszanie piosenkarzy na Uroczystości w Kościele.Ale dlaczego ten występ nie był np .na boisku koło szkoły.

    • Julka said

      To jest oswajanie lemingów z poglądem, że kościół to nie Dom Boży a miejsce niedzielnych spotkań z jegomościem księdzem. Widać, że łatwo jest prowadzić parafian na manowce. Taka jest ich wiara: ksiądz proboszcz ważniejszy od Jezusa Chrystusa, a skoro zaprosił tego typa i klaskał, to i parafianie uśmiechali się i klaskali. Twórcy NWO nie będą mieli problemu z wprowadzeniem ekoreligii.

      • mentronik said

        Wszystko co z zachodu przenosi sie do Polski tylko zawsze z opoznieniem . Teraz dopiero na wierzch wyjdzie zgnilizna polskiego kosciola. Za to musi przyjsc kara i przyjdzie i naprawdopodobniej w postaci wojny na naszym terenie. Tako rzeklem

        • Ewa said

          Z dosc duzym opoznieniem ale przy takim tempie jakie wprowadzaja to wkrotce nadrobia opoznienie i jeszcze przegonia w pomyslach zachod.

    • Józef Piotr said

      Zapoznać się razem z komentarzami

    • Bożena said

      O NIE w Orędziach Pan Jezus mówił że będą w Kościołach koncerty i będą śpiewać piosenki nie mające nic wspólnego z wiarą .

    • cox21 said

      Tak się wyprowadza Chrystusa z Kościoła.

    • krystynka said

      Szyderstwo i kpiny, a potem będzie Panie ratuj bo giniemy.

  19. Bit said

    „Miłosierdzie Boże nie jest niesprawiedliwe”

    Mieszanie dwóch przymiotów Bożych jest uwłaczaniem Bogu. Bóg w każdym swoim przymiocie jest cały obecny, a nie podzielony tzn. że, gdy okazuje miłosierdzie, to okazuje je częściowo, a częściowo jest tam sprawiedliwość. Np. gdy Bóg daruje wszystkie twoje grzechy to nie wymawia ci, że dlatego ci je daruje, bo byłeś tu i tu dobry. Miłosierdzie Boże nie jest nagrodą za coś jak to sugeruje fałszywy prorok Bergoglio. Miłosierdzie Boże jest darmo dawane. Z naszej zaś strony, tzn. nasze okazywanie miłosierdzia jest jednym, powtarzam jednym ze sposobów czynienia dobra. Bergoglio to absolutyzuje tzn. albo czynisz miłosierdzie i idziesz do nieba, albo go nie czynisz i idziesz do piekła. Jk 2:13 „Będzie to bowiem sąd nieubłagany dla tego, który nie czynił miłosierdzia; miłosierdzie odnosi triumf nad sądem.” Święty Jakub NIE MÓWI, że ten kto nie czynił miłosierdzia będzie potępiony, ale że sąd nad nim będzie nieubłagany. Pozostaną mu więc pozostałe czyny dobre (np. modlitwa, post, umartwienie) i złe i będą zważone dokładnie na szali. Natomiast Bergoglio milczy na temat tego wersetu: „Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.” (Mk 9,41). Jest tu z pewnością za dużo dla FP mowy o wierze chrześcijańskiej, a nie ma nic o muzułmanach. No chyba, że Bergoglio wkrótce uzna muzułmanów za chrześcijan inaczej. Po nim i tego można się spodziewać.

    „Łazarz leżący u bramy jest dla bogacza żywym przypomnieniem, by pamiętać o Bogu, ale bogacz nie przyjmuje tego przypomnienia. Będzie zatem potępiony nie za swoje bogactwo, lecz za to, że nie potrafił mieć współczucia dla Łazarza i przyjść mu z pomocą” – powiedział Franciszek.”

    FP znowu tyłem do przodu tłumaczy przypowieść. Otóż bogacz został (nie potępiony jak sugeruje FP) ukarany właśnie za przywiązanie wewnętrzne do własnego bogactwa. To, że nie odczuwał współczucia dla Łazarza było wynikiem jego ŚLEPOTY, a nie że nie chciał okazać współczucia. Dla Boga bowiem liczą się jakie są „oczy serca” a nie zmysłowe oczy ciała. FP łudzi swoich słuchaczy tym, że my własnymi oczami widzimy co jest dobre a co złe z zewnętrznych cech. Jest to prosta droga do bałwochwalstwa, samouwielbienia, nabycia przekonania, że widzimy. Prawda jednak jest taka, że dopiero pozbywszy się ślepoty serca wiemy, co mamy czynić, bo nasze oczy fizyczne dają tylko wskazówkę naszym światłym oczom serca jeśli nie są one ślepe. A światłe oczy serca nie widzą nas dobrymi, tylko wykonawcami dobra, którego źródłem jest Bóg. Kto widzi w sobie dobro i widzi własne swe czyny jako dobre ze względu na to, że on je czyni jest zupełnie ślepy. Takiego człowieka hoduje demonom Bergoglio.

    Tak właśnie FP wciąga wszystkich w swą szatańską grę, bo ostatecznie jeśli tylko nasze uczynki miłosierdzia są wyznacznikiem naszego zbawienia to niechybnie wszyscy będą musieli zbratać się ze światem, bo materialna mizeria świata po grzechu pierworodnym jest, aż nadto widoczna i świat cały czas woła: daj mi jeść, daj mi pić, zabaw mnie w tej mojej mizerii, daj mi chwilę wytchnienia i przyjemności w moim pragnieniu. Tak samo jak woła bogacz z szeolu, dokładnie tak samo. Nawet w szeolu świat tak będzie wołał. I jeszcze jedno. Przypowieść o Bogaczu i Łazarzu niekoniecznie jest opisem piekła wiecznego dla bogacza. Jest to opis zdarzenia przed przyjściem Mesjasza, a więc zanim łaska zbawienia przyszła na świat. Jest to raczej opis i charakterystyka sądu z Prawa Mojżeszowego. A owa ogromna przepaść zionąca między bogaczem a Łazarzem, która jest niemożnością zbawienia z uczynków została przez Chrystusa usunięta Jego łaską.
    Jeśli zaś jeszcze chodzi o sprawiedliwość to nie jest to przymiot Boży dla naszego zbawienia, ale słuszna zapłata, nagroda za postępowanie odebrana albo jeszcze w tym, albo w przyszłym życiu. Każdy otrzymuje zatem to co mu się należy, ale nie wg naszych ludzkich reguł i myślenia, ale wg reguł, które Bóg objawił nam w Piśmie Świętym. I nasza nieznajomość Pisma nie będzie tu wymówką jeśli nie byliśmy przynajmniej posłuszni nauce Kościoła, w tym i własnym biskupom, którzy tą naukę głoszą i podtrzymują. Sprawdzi się wtedy to co powiedział Pan Jezus do pyszałków, którzy uznają się za wiedzących i widzących: „Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: Widzimy, grzech wasz trwa nadal.”

    http://pl.radiovaticana.va/news/2016/05/18/papie%C5%BC_na_audiencji_bogacz_pot%C4%99piony_za_zamkni%C4%99cie_serca/1230724

    • Dana said

      Bit , czy ten długi komentarz też jest od radia Vaticana ?

    • Dana said

      Miłosierdzie największym przymiotem Boga

      Św. Siostra Faustyna Kowalska

      (…) Pan udzielił mi wiele światła poznania Jego przymiotów.

      Pierwszym przymiotem, jaki mi Pan dał poznać – to Jego świętość. Świętość ta jest tak wielka, że drżą przed Nim wszystkie Potęgi i Moce. Duchy czyste zasłaniają swoje oblicze i pogrążają się w nieustannej adoracji, a jeden ich tylko wyraz największej czci, to jest: Święty… Świętość Boga rozlana jest na Kościół Boży i na każdą w nim żyjącą duszę, jednak nie w równym sobie stopniu. Są dusze na wskroś przebóstwione, a są też dusze zaledwie żyjące.

      Drugie poznanie udzielił mi Pan – to jest Jego sprawiedliwość. Sprawiedliwość Jego jest tak wielka i przenikliwa, że sięga w głąb istotnej rzeczy i wszystko wobec Niego staje w obnażonej prawdzie, i nic się ostać by nie mogło.

      Trzecim przymiotem jest miłość i miłosierdzie. I zrozumiałam, że największym przymiotem jest miłość i miłosierdzie. Ono łączy stworzenie ze Stwórcą. Największą miłość i przepaść miłosierdzia poznaję we Wcieleniu Słowa, w Jego odkupieniu, i tu poznałam, że ten przymiot jest największy w Bogu. (Dz. 180) (…)

      W czasie modlitwy usłyszałam te słowa wewnętrznie: Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopokąd się nie zwróci z ufnością do Miłosierdzia Mojego. O, jak bardzo Mnie rani niedowierzanie duszy. Taka dusza wyznaje, że jestem święty i sprawiedliwy, a nie wierzy, że jestem miłosierdziem, nie dowierza dobroci Mojej. I szatani wielbią sprawiedliwość Moją, ale nie wierzą w dobroć Moją. Raduje się serce Moje tym tytułem miłosierdzia. Powiedz, że miłosierdzie jest największym przymiotem Boga. Wszystkie dzieła rąk Moich są ukoronowane miłosierdziem. (Dz. 299–301). (…)

      [Niech pokładają] nadzieję w miłosierdziu Moim najwięksi grzesznicy. Oni mają prawo przed innymi do ufności w przepaść miłosierdzia Mojego. Córko Moja, pisz o Moim miłosierdziu dla dusz znękanych. Rozkosz Mi sprawiają dusze, które się odwołują do Mojego miłosierdzia. Takim duszom udzielam łask ponad ich życzenia. Nie mogę karać, choćby ktoś był największym grzesznikiem, jeżeli on się odwołuje do Mej litości, ale usprawiedliwiam go w niezgłębionym i niezbadanym miłosierdziu Swoim. Napisz: Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, otwieram wpierw na oścież drzwi miłosierdzia Mojego. Kto nie chce przejść przez drzwi miłosierdzia, ten musi przejść przez drzwi sprawiedliwości Mojej… (Dz. 1146).

    • Dana said

      4. Należy jednak pamiętać, że wszystko złe, co zostało powiedziane o bogactwach zarówno przez Jezusa jak i przez Jego uczniów, dotyczy nie bogactw samych jako takich, tylko ich niewłaściwego posiadania. Ta niewłaściwość zaś polega na wyłącznie egoistycznym korzystaniu z dóbr tego świata. I takie posługiwanie się tymi dobrami było piętnowane już w Starym Testamencie. Czytamy na przykład w Księdze Syracha: „Bogacz dopuszcza się grzechu i jeszcze się złości, ubogi doznawszy krzywdy prosi o przebaczenie… Podczas uczt wspólnych będzie cię upokarzał, aż ogołoci cię ze wszystkiego dwa albo trzy razy, a na koniec zacznie się z ciebie wyśmiewać. Potem, gdy cię zobaczy, przejdzie obok ciebie i będzie z politowaniem kiwał głową nad tobą… a ubodzy padają łupem bogaczy… Bogactwa są dobre, gdy nie wiążą się z grzechem…” (Syr 13, 3. 7. 19. 24).
      Jeszcze wyraźniej złe, egoistyczne używanie bogactw jest potępiane w Nowym Testamencie. Czytamy na przykład w Liście Jakuba Apostoła: „A któż was tak uciska i wodzi po sądach? Czyż nie bogaci właśnie? Czyż to nie oni ubliżają temu zaszczytnemu imieniowi, które wam zostało dane przez samego Boga?” (Jk 2, 6 n).
      Wynika więc z tego, że bogacze, jeśli dzielą się swymi dobrami z żyjącymi w nędzy, też zasługują na błogosławieństwo. Jeśli nie ma w Biblii formalnie takich błogosławieństw, to są również zdecydowanie pozytywne prezentacje ludzi bogatych. Mędrzec Pański mówi: „Błogosławiony bogacz, który jest bez winy i który nie goni bez przerwy za złotem… zaczniemy go wszyscy wychwalać, bo cudów dokonał pośród swego ludu” (Syr 31, 8n). Jeszcze wcześniej czytamy w Księdze Powtórzonego Prawa: „Jeżeli będzie obok ciebie jakiś ubogi… to twoje serce nie pozostanie nieczułe i nie zamkniesz swojej ręki przed swoim ubogim bratem, ale otworzysz przed nim swą rękę i udzielisz mu tego, co konieczne do życia, stosownie do jego potrzeb” (Pwt 15, 7n).

      http://www.niedziela.pl/wydruk/24920/nd

  20. Beza said

    Módlmy się o pokój w Polsce i na świecie !!!

    Krucjata Modlitwy (27) Modlitwa o pokój na świecie

    O Mój Jezu, ja błagam o Miłosierdzie dla tych, którzy cierpią z powodu straszliwych wojen.
    Ja proszę, żeby pośród tych torturowanych narodów, które są ślepe na prawdę o Twoim istnieniu, został zaprowadzony pokój.
    Proszę, okryj te narody mocą Ducha Świętego,
    aby powstrzymały swoje dążenie do władzy nad niewinnymi duszami.
    Miej Miłosierdzie nad wszystkimi Twoimi krajami, które są bezsilne wobec złych okrucieństw, jakie ogarniają cały świat! Amen

    Krucjata Modlitwy (120) Zatrzymaj szerzenie się wojny

    O Mój Słodki Jezu,
    ukróć wojny,
    które niszczą ludzkość.
    Ustrzeż niewinnych od cierpienia.
    Chroń dusze, które próbują
    wnosić prawdziwy pokój.
    Otwórz serca tych,
    których dotknęło
    spowodowane wojną cierpienie.
    Chroń młodych i wrażliwych.
    Uratuj wszystkie dusze,
    których życie
    zostało zniszczone wojną.
    Umocnij nas wszystkich,
    drogi Jezu –
    tych, którzy modlą się za dusze
    wszystkich Bożych dzieci –
    i obdarz nas Łaską,
    aby znieść cierpienia,
    które mogą zostać nam zadane
    w czasie tych wojennych konfliktów.
    Błagamy Cię,
    zatrzymaj szerzenie się wojny
    i doprowadź dusze
    do Najświętszej Ostoi
    Twojego Serca.
    Amen
    http://www.internetgebetskreis.com/pl

    INTENCJA :” ZA NASZE POLSKIE DUCHOWIEŃSTWO”
    Modlitwa Krucjaty (70) Modlitwa za duchowieństwo, aby pozostało silne i wierne Świętemu Słowu Bożemu

    O, drogi Jezu, pomóż Twoim wyświęconym sługom rozpoznać
    schizmę, która się rozwija w Twoim Kościele.
    Pomóż Twoim wyświęconym sługom, pozostać silnymi i wiernymi Twojemu Świętemu Słowu.
    Nigdy nie pozwól, aby ziemskie ambicje przesłoniły im czystą miłość do Ciebie.
    Daj im łaski, aby pozostali czyści i pokorni przed Tobą
    i aby czcili Twoją Najświętszą Obecność w Eucharystii.
    Pomóż i prowadź te wszystkie wyświęcone sługi, którzy mogą być letni
    w miłości do Ciebie i cały czas rozpalaj na nowo w ich duszach ogień Ducha Świętego.
    Pomóż im rozpoznać pokusy, na które są wystawiani, żeby ich rozproszyć.
    Otwórz ich oczy, aby w każdej chwili mogli ujrzeć Prawdę.
    Błogosław ich w tym czasie i osłoń ich Twoją
    Najdroższą Krwią, aby zapewnić im ochronę przed wszelką szkodą.
    Daj im siłę do odparcia kuszenia szatana, gdyby podsuwał im pokusę zaprzeczania istnienia grzechu.
    Amen.

    MODLITWA ZA KOŚCIÓŁ I KAPŁANÓW:
    Z Dzienniczka Św. Siostry Faustyny

    O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie. Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana, – bo Ty wszystko możesz (1052).

    Modlitwa Różańcowa za Pana Prezydenta i Rząd wg własnych możliwości. Chociaż 3 x Zdrowaś Maryjo!!

    MODLITWA O INTRONIZACJĘ JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI

    Jezus Chrystus: Oto Ja przekazuję wam szczególną łaskę, abyście mogli wyprosić Intronizację Mojej Osoby w Polskim Narodzie i państwie. Wołajcie do Mojego Ojca w taki oto sposób:

    Ojcze Niebieski błagam Cię i proszę, wysłuchaj naszego wołania, wołania całego Polskiego Narodu. Tak bardzo pragniemy, aby Nasz Pan i Zbawca Jezus Chrystus został uznany Królem naszego Narodu i państwa.Polecamy Ci wszystkich tych, którzy mają zamknięte serca i nie chcą przyjąć królowania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Błagamy Cię Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i dotknij wszystkich tych serc, aby się otworzyły na wielką Miłość Bożą, aby zapragnęły przyjąć Pana i Zbawcę, Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Oto my dzieci Twoje błagamy Cię o tę wielką łaskę, aby Twój Syn był przyjęty przez cały Polski Naród, aby został uznany Panem i Władcą, aby ludzkie serca uwielbiały Jego Święte Imię. Ojcze Niebieski wysłuchaj naszego wołania i spraw, aby to się mogło dokonać, aby te wszystkie łaski przygotowane dla naszego Narodu, mogły na nas spłynąć. Abyśmy się stali Królestwem Twego Syna, aby On mógł nas prowadzić do wiecznej szczęśliwości, abyśmy tam doszli i spotkali się z Tobą na wieki. Amen.

    M O D L I T W A do CHRYSTUSA KRÓLA.
    ( podyktowana przez Pana Jezusa)
    Panie Jezu Chryste – KRÓLU nasz i całego świata – zmiłuj się nad Twym wiernym ludem,
    który pragnie Cię wywyższać każdego dnia; który pragnie Cię widzieć KRÓLEM Wiecznej
    Chwały, KRÓLEM Człowiekiem, KRÓLEM Bogiem Wszechmogącym, KRÓLEM życia i śmierci.
    Wysławiamy Cię, cześć Ci oddajemy, jako KRÓLOWI POLSKI i WSZECHŚWIATA i kochamy Cię ! Przemień serca wszystkich ludzi, aby panował w nich pokój i szacunek do wszystkiego, co stworzyłeś – tak nam dopomóż Bóg po wszystkie czasy, na wieki wieków. Amen

  21. Mariusz said

    Czwartek, 19 maja 2016

    Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana

    (Iz 6.1-4.8)
    W roku śmierci króla Ozjasza ujrzałem Pana siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł; dwoma zakrywał swą twarz, dwoma okrywał swoje nogi, a dwoma latał. I wołał jeden do drugiego: „Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały”. Od głosu tego, który wołał, zadrgały futryny drzwi, a świątynia napełniła się dymem. I usłyszałem głos Pana mówiącego: „Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł?” Odpowiedziałem: „Oto ja, poślij mnie!”.

    (Ps 23,2-3.5-6)
    REFREN: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego.

    Pan jest moim pasterzem,
    niczego mi nie braknie.
    Pozwala mi leżeć
    na zielonych pastwiskach.

    Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
    orzeźwia moją duszę.
    Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
    przez wzgląd na swoją chwałę.

    Stół dla mnie zastawiasz
    na oczach mych wrogów.
    Namaszczasz mi głowę olejkiem,
    a kielich mój pełny po brzegi.

    Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
    przez wszystkie dni mego życia
    i zamieszkam w domu Pana
    po najdłuższe czasy.

    (Ez 36,25-26)
    Pokropię was czystą wodą, abyście sie stali czystymi, i dam wam serce nowe, i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza.

    (J 17,1-2.9.14-26)
    To powiedział Jezus, a podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie. Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich.

    • Mariusz said

      Wraz z całym Kościołem w Polsce przeżywamy dziś ustanowione w 2013 roku święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Przypomina nam ono przede wszystkim o tym, że Jezus jest naszym Pośrednikiem u Ojca. On samego siebie złożył w ofierze, by nas wykupić z niewoli grzechu i dać nam zbawienie. Dzięki ofierze Jego Ciała i Krwi uzyskaliśmy śmiały przystęp do Boga, którego możemy nazywać Ojcem. Każda Eucharystia uobecnia Jego ofiarę, a nasze serca skłania ku temu, byśmy także siebie samych uczynili wieczystym darem dla Boga. Wzbudźmy więc w naszych sercach na nowo pragnienie oddania się Bogu i uczyńmy ten dar miłym Mu przez złączenie go z ofiarą Syna Bożego.

    • Aneta said

      Z Encykliki Mediator Dei papieża Piusa XII
      (AAS 39 [1947], 552-553)

      Chrystus kapłanem i żertwą ofiarną

      Chrystus jest kapłanem, ale kapłanem dla nas, a nie dla siebie, ponieważ w imieniu całego rodzaju ludzkiego zanosi Ojcu Przedwiecznemu prośby i wyrazy czci religijnej; On jest żertwą ofiarną, ale dla nas, ponieważ w miejsce człowieka obarczonego grzechami stawia siebie samego. Już słowa Apostoła: „To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie”, domagają się od wszystkich chrześcijan, by w ten sposób wzbudzali w sobie – na ile ludzkie możliwości pozwalają – te uczucia, którymi ogarnięta była dusza Boskiego Odkupiciela, gdy składał ofiarę z siebie samego; w każdym razie niech wzbudzają pokorne poddanie umysłu i Najwyższemu Majestatowi Bożemu składają uwielbienie, cześć, chwałę i dziękczynienie.
      Oprócz tego słowa te domagają się od nich, by przybierali w jakiś sposób postawę żertwy ofiarnej, by zapierali się samych siebie ze względu na przykazania Ewangelii, by z własnej woli i ochoczo podejmowali dzieło pokuty, by wszyscy z osobna brzydzili się tym, czego się dopuścili, i za to czynili ekspiację. W końcu słowa te domagają się, byśmy wszyscy razem z Chrystusem ponieśli mistyczną śmierć na krzyżu w taki sposób, abyśmy mogli przypisać sobie myśl św. Pawła: „Razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża”.

    • Bit said

      Istotą każdego anioła jest posłanie. Dwa skrzydła są symbolem treści posłania i łaski uzdalniającej przyjęcie posłania. Serafiny zaś nie są posyłane dla ludzi lecz są strażnikami chwały Bożej, aby nic nieczystego nie miało do niej dostępu. Parą skrzydeł, którą latają wypełniają swoją funkcję. Tą, którą zakrywają twarz chronią się przed oślepieniem, tym czego są strażnikami. Tą zaś, którą okrywają swoje nogi powstrzymują chwałę Bożą przed wyważeniem i przejściem przez drzwi świątyni, aby nie unicestwić wszystkiego, co nieświęte na zewnątrz świątyni. W ten sposób Pan, który nie chce śmierci tego co stworzył, nie mogąc bezpośrednio wraz ze swym majestatem objawić się stworzeniu szuka kogoś, kto wykonałby odpowiednio posłannictwo. A wykonać Jego posłannictwo to być zdatnym narzędziem i wiernym Jego głosem niosącym je tam, gdzie On tego chce. A prorocy jego, którzy wykonywali i wykonują to posłannictwo nie wskazują na kogo innego jak tylko na samego Pana Jezusa Chrystusa, który wykonał i nadal wykonuje dzieło Ojca polegające na objawieniu Jego imienia światu. A imię Jego objawia się w niezmierzonej obfitości poznania Jego królestwa, potęgi, mocy i chwały.

  22. Aneta said

  23. Aneta said

  24. Konfietnaja said

    Bardzo chciałabym zobaczyć, lub chociaż usłyszeć świadectwo Patrici. Czy będzie w ogóle taka możliwość, żeby ktoś wstawił jej świadectwo, a może któreś z warszawskiego radia będzie emitowało spotkanie. A to coś dla miłośników Medjugorie z festiwalu młodych. Uwielbiam adoracje są niesamowite, jak Matka Boża ponownie zaprosi to wybieram się w tym roku i zachęcam do wyjazdu. Miejsce niesamowite, pełne pokoju.

  25. Maria said

    Aż chce się zapłakać

    „Adhortacja apostolska nosi tytuł Radość miłości, ale dla nas jest powodem do łez” – bp Bernard Fellay w kazaniu w Puy-en-Velay, 10 kwietnia 2016

    1. Pośród licznych opinii, wyjaśnień oraz komentarzy publikowanych na temat adhortacji Amoris lætitia, również trzech członków naszego Bractwa niedawno wyraziło swoje zdanie w tej sprawie, a mianowicie: ks. Maciej Gaudron w artykule Amoris lætitia – zwycięstwo subiektywizmu, ks. Jan Michał Gleize w tekście zatytułowanym Krótkie rozważania nad rozdziałem 8. adhortacji apostolskiej Amoris lætitia i ks. Krystian Thouvenot w artykule Po synodzie – zakwestionowana nierozwiązywalność.

    Dom Generalny udziela poparcia wyżej wymienionym opracowaniom oraz w pełni się pod nimi podpisuje. Ich treści w sposób harmonijny współgrają ze sobą, dając jednocześnie ogólne spojrzenie na całokształt papieskiego dokumentu.

    2. Procedura przestrzegana podczas dwóch synodów oraz wpływające na nie okoliczności zdążyły już wywołać liczne zapytania. W trakcie zwołanego w lutym 2014 r. nadzwyczajnego konsystorza kard. Walter Kasper jako jedyny został poproszony o przedstawienie tematu synodu, podczas gdy od lat powszechnie wiadomo, że jest on agresywnym zwolennikiem zniesienia – pochodzącego z prawa Bożego – zakazu udzielania Komunii św. grzesznikom publicznym.

    Relacja podsumowująca (Relatio post disceptationem), opublikowana w październiku 2014 r., podczas nadzwyczajnego synodu, podawała informacje niezgodne z przebiegiem obrad. Pewne punkty włączono do sprawozdania końcowego, chociaż nie zostały one przez synod zaaprobowane.

    Jeszcze przed synodem zwyczajnym papież opublikował dwa listy motu proprio, dotyczące właśnie jego tematyki i upraszczające kanoniczną procedurę deklaracji nieważności małżeństwa. Z kolei poufny list 13 kardynałów, wyrażających obawy o wynik obrad synodu, został publicznie określony mianem „spisku”.

    3. Kwestia dopuszczenia do Komunii św. rozwodników, będących w nowych związkach, była już kilkakrotnie poruszana przez Kościół, który nawet w ostatnim czasie wyraził jasne stanowisko w tej sprawie [1]. Rozpoczęcie nowej dyskusji na temat stałego nauczania oraz praktyki Kościoła mogło przynieść wyłącznie szkody, zaciemniając tę kwestię zamiast ją rozjaśnić. I tak właśnie się stało.

    4. Od dokumentu papieskiego oczekuje się jasnego i czytelnego przedstawienia nauczania Magisterium Kościoła oraz wzoru życia chrześcijańskiego. Otóż, jak już słusznie zwrócono uwagę, Amoris lætitia przypomina raczej „traktat z zakresu psychologii, pedagogiki, teologii moralnej i duszpasterskiej oraz duchowości”. Kościół otrzymał misję głoszenia nauki Jezusa Chrystusa w porę i nie w porę oraz wyciągania z niej niezbędnych wniosków, a wszystko to dla dobra dusz. Jego zadaniem jest przypominać ludziom o Bożym prawie, nie zaś ograniczać je czy też wyjaśniać, w jakich okolicznościach mogłoby ono nie być stosowane.

    Kościół ma obowiązek głoszenia zasad, których zastosowanie w konkretnych przypadkach powierza duszpasterzom i spowiednikom, ale także sumieniom oświeconym przez wiarę, bliższą regułę ludzkiego postępowania.

    5. Z powodu poszukiwań rozwiązań duszpasterskich opartych na miłosierdziu, dokument w niektórych miejscach jest skażony subiektywizmem i relatywizmem moralnym. Obiektywne zasady zostały zastąpione, na sposób protestancki, subiektywnym sumieniem. Za ten jad jest w pewnej mierze odpowiedzialny personalizm, który w zakresie duszpasterstwa rodzin przestał stawiać na pierwszym miejscu dar życia czy dobro rodziny, ale skupił się na osobistym spełnieniu i rozwoju duchowym współmałżonków.

    Możemy tylko kolejny raz ubolewać nad odwróceniem celów małżeństwa, nakreślonym w konstytucji duszpasterskiej Gaudium et spes II Soboru Watykańskiego; odwróceniem obecnym również w Amoris lætitia. To tzw. prawo stopniowości wywraca do góry nogami katolicką moralność.

    6. Konsekwencje Amoris lætitia już dają się odczuć w Kościele: gdy jeden kapłan, zgodnie z ciążącym nań obowiązkiem, odmawia udzielenia Komunii św. grzesznikom publicznym, inny zachęca wszystkich, żeby do niej przystępowali. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Filipin ogłosił, że w jego kraju Amoris lætitia zostanie niezwłocznie wcielona w życie, w związku z czym w niektórych przypadkach osoby rozwiedzione, będące w nowych związkach, otrzymają zgodę na przyjęcie Komunii św. [2]

    Powstaje głęboki podział w samym sercu episkopatu oraz w Kolegium Kardynalskim. Wierni są zdezorientowani, a cały Kościół cierpi w wyniku tego rozdarcia. Kwestionowanie obowiązku przestrzegania bez żadnych wyjątków przykazań ustanowionych przez Pana Boga, w szczególności przykazania wierności małżeńskiej, oznacza poddanie się dyktatowi współczesnego stylu życia i duchowi czasu.

    W wielu krajach – np. w Niemczech – od dłuższego czasu depcze się wymogi prawa Bożego. Zamiast podnosić to, co jest, na poziom tego, co powinno być, obniża się to, co powinno być do poziomu tego, co jest – tzn. do permisywnej moralności modernistów i progresistów. Katolicy, których małżeństwa się rozpadły, ale którzy w tej sytuacji szlachetnie, czasem wręcz heroicznie, zachowują wierność obietnicy danej u stóp ołtarza, czują się zdradzeni. Aż chce się zapłakać.

    7. Pokornie lecz stanowczo prosimy Ojca Świętego o skorygowanie adhortacji Amoris lætitia, a zwłaszcza rozdziału 8. Podobnie jak w przypadku dokumentów II Soboru Watykańskiego to, co dwuznaczne, musi otrzymać klarowne wyjaśnienie, a to, co stoi w sprzeczności z doktryną i praktyką Kościoła, musi zostać wycofane – na chwałę Bożą, dla dobra całego Kościoła oraz dla zbawienia dusz, zwłaszcza tych, które są narażone na zgubny wpływ fałszywie pojmowanego miłosierdzia.

    Menzingen, 2 maja 2016, wspomnienie św. Atanazego
    http://news.fsspx.pl

    • Leszek said

      Kościół Chrystusa – rozchwiana łódź na morzu – rozmywanie Ewangelii
      … Dzisiaj -podkreśla biskup Oranu – żaden spowiednik nie będzie mógł odmówić rozgrzeszenia tych, którzy są przekonani w swym sumieniu, że nieuregulowana sytuacja w której się znajdują, jest najlepszą z możliwych. Tak więc okoliczności i sytuacja, według tej nowej moralności, rozpuszczają koncepcję wewnętrznego zła oraz publicznego i trwałego grzechu.

      Jeśli księża przestaną wspominać o grzechu publicznym i zachęcać cudzołożników do włączania się we wspólnoty chrześcijańskie, nie wyłączając ich dostępu do sakramentów, wówczas – wraz z praktyką duszpasterską -zmianie powinna ulec również doktryna. Regułą w Kościele było bowiem, że „rozwiedzeni, żyjący w nowych związkach, mieszkający razem, nie mogą otrzymywać Eucharystii”.Amoris laetitia stawia się w opozycji do tej prawdy, gdy ustanawia, że „rozwiedzeni, żyjący w nowych związkach, w niektórych przypadkach mogą przystępować do Komunii Świętej”.

      Zmiana następuje więc nie tylko de facto, ale co do zasady. Jeden pojedynczy przypadek w praktyce wystarcza, by zmienić zasadę. Jak więc można zaprzeczać, że rewolucja w praktyce to również rewolucja w doktrynie? A nawet, jeśli nic się nie zmieniło w doktrynie, wiemy dobrze, co zmieni się w praktyce: wzrośnie liczba przyjętych świętokradczo Komunii, wzrośnie liczba nieważnych spowiedzi, wzrośnie liczba grzechów popełnionych przeciwko szóstemu i dziewiątemu przykazaniu, wzrośnie wreszcie liczba dusz, które pójdą do piekła. A wszystko to stanie się nie mimo, ale z powodu publikacji Amoris laetitia.

      Matka Boża w Fatimie ukazała trzem pastuszkom przerażającą wizję piekła, do którego najwięcej dusz trafia przez grzech przeciwko czystości. Kto by się spodziewał, że do i tak ogromnej liczby grzechów popełnianych przeciw czystości zostanie kiedyś dodany rozpad małżeństwa cywilnego? Kto mógł się spodziewać, że warunek ten, będzie wspierany przez papieską adhortację? Tak się jednak stało. Nie można udawać, że tego nie dostrzegamy.

      Kościół ma praktyczny cel: zbawienie dusz. W jaki sposób dusze mogą stać się zgubione? Poprzez uleganie przekonaniu do życia według zdeformowanych praw Ewangelii

      Zadaniem kapłanów jest uczyć i przestrzegać prawa, a nie zaprzestawanie stosowania go i szukania wyjątków, które je naruszają. Kto wierzy, ale zaprzecza wierze, będzie potępiony, jak mówi święty Paweł: „Twierdzą, że znają Boga, uczynkami zaś temu przeczą, będąc ludźmi obrzydliwymi, zbuntowanymi i niezdolnymi do żadnego dobrego czynu” (Tt, 1,16).
      Aby wyrazić negatywną opinię o Amoris laetitia nie trzeba studiować teologii – wystarczy bowiem sensus fidei wynikający z chrztu i bierzmowania. To zmysł wiary prowadzi nas, poprzez ponadnaturalne instynkty, do odrzucenia tego dokumentu pozostawiając jednocześnie sporządzenie adekwatnych odpowiedzi teologicznych teologom….
      Roberto de Mattei
      Przemówienie z rzymskiego Forum dla życia, z 6 maja 2016 r
      Źródło: http://www.pch24.pl
      Warto przeczytać całość:
      http://www.fronda.pl/a/kosciol-chrystusa-rozchwiana-lodz-na-morzu-rozmywanie-ewangelii,71708.html

  26. gwiazdka said

    Św. Piotr Celestyn V., papież

    (1215 – 1296.)

    W mieście neapolitańskiem Isernia ujrzał światło dzienne r. 1215 św. Piotr jako syn nadzwyczaj bogobojnych rodziców. Nie obfitowali w dostatki, nie mogli też wszystkim dzieciom głębokiego dać wykształcenia. Za to Piotr szczególniejszej doznawał ich opieki, bo dziwnemi odznaczał się od dziecięctwa zaletami. Kiedy stracił jako sześcioletni chłopczyna ojca, oświadczył matce, że chce zostać prawdziwym sługą Boga. Od niej otrzymał też później pozwolenie na obszerniejsze studya naukowe; po ich ukończeniu usunął się, idąc za głosem wewnętrznego natchnienia, na samotność, by życie pędzić pustelnicze; liczył wtenczas 20 lat. Trzy lata przeżył w swym zaciszu; liczni uczniowie, którzy się około niego zgromadzili, wymogli na nim, że udał r. 1245 się do Rzymu, aby przyjąć święcenie kapłańskie. Wrócił przecież natychmiast do swego pustelniczego życia, osiadając u stóp góry Morone; stąd przydomek św.Piotra, często mu nadawany. Kiedy po kilku latach okolica zaczęła się zaludniać, przeniósł się na górę Majella; było to w r. 1251; towarzyszyło mu dwóch innych pustelników, równym jak on przejętych duchem.
    Sposób życia, jakiemu się oddawał św. Piotr, ostrością przewyższał umartwienia pustelników pierwotnych w Egipcie; nigdy nie skosztował mięsa; pościł bezustannie; w czterech wielkich postach, które sobie w roku naznaczył, żywił się tylko chlebem i wodą; chleb zaś był tak twardy, że kamieniami go rozbijać musiał i kawałkami drobnemi do ust wkładać. Nosił włosiennicę, pas żelazny; sypiał na gołej ziemi, na kamieniach lub pniach drzewa.
    W pokorze swej i w chorobliwem może przeczuleniu sumienia nie miał odwagi zbliżyć się do ołtarza, aby odprawiać Mszę św.; czynił to dopiero na wyraźny rozkaz spowiednika.
    Rozgłos jego cnoty przyciągał coraz liczniejszych uczniów; aby ich pomieścić, zbudował klasztor dla nich i kaplicę pod wezwaniem Ducha św. Tym sposobem powstało r. 1254 nowe zgromadzenie klasztorne, które kierowało się przepisami i wskazówkami Piotra. Papież Urban IV. potwierdził nowy zakon, nadając mu regułę św. Benedykta z pewnemi odmianami; nie chciał potwierdzić nowej reguły Piotra, bo istniał zakaz z początku 13. wieku, aby nie zezwalać na tworzenie zupełnie nowych zakonów. Roku 1274, kiedy zakonnicy posiadali już 16 klasztorów, Grzegórz X. uwolnił ich od jurydykcyi biskupiej oraz od składania dziesięcin. Jeszcze za życia założyciela liczył zakon około 600 osób w 36 klasztorach.
    Piotr przebywał do r. 1286 w swym klasztorze na górze Majella; w tym czasie usunął się znowu na samotność, aby zarządem zakonu zbytniej nie brać na siebie odpowiedzialności przed Bogiem. Wtedy to też, bo r. 1293, klasztor św. Ducha na górze Morone uznany został jako klasztor matczyny.
    Gdy umarł papież Mikołaj IV. r. 1292, stolica Piotrowa długi czas, bo przeszło dwa lata była osierocona; kardynałowie nie mogli się zgodzić co do wyboru namiestnika Chrystusowego. Kardynał Malabranca zwrócił uwagę na świątobliwego pustelnika z Morone; wyborcy się zgodzili, św. Piotr obrany został papieżem r. 1294. Na wiadomość o przeznaczonej mu godności, chciał się od niej wymówić prośbami i błaganiem; zamierzał nawet ucieczką od niej się uchylić. Przytrzymany, udał się na osiełku do Akwila, witany przez królów Neapolu i Węgier, przez zebranych kardynałów; tutaj otrzymał sakrę biskupią i tyarę papieską wśród uroczystej koronacyi. Przyjął imię Celestyna V.; stąd też jego zakon przybrał nazwę Celestynów.
    Najlepszemi chęciami przejęty, nowy papież nie sprostał zupełnie zadaniu swemu; zbytnio ulegał też wpływom króla Karóla II. z Neapolu, któremu udzielił rozmaitych praw i przywijejów. Ulegał też wpływom swego zakonu; aby go podnieść do największego znaczenia, zamierzał doń przyłączyć Benedyktynów z Monte Casyno. Z dobroci papieża korzystali pokątni doradzcy, aby wyłudzić daleko sięgające ułatwienia i przywileje, a zarazem usunąć wpływ kardynałów na rządy Kościoła. Celestyn V. sam odczuwał dobrze, że nie dorasta sprężystością trudnym warunkom, w jakich się Kościół znajdował. Wyrzuty sumienia zaczęły go dręczyć; postanowił złożyć tyarę papieską jak kiedyś złożył godność opata swego zakonu. Za zachętą Benedykta Gaetano wydał więc Celestyn r. 1294 rozporządzenie, mocą którego przyznaje się papieżom prawo rezygnacyi z Stolicy Piotrowej; wkrótce potem złożył rządy Kościoła, a wśród powodów, które do tego kroku go nakłaniały, wymienił swe niskie pochodzenie, niepokój sumienia, słabe zdrowie, brak dostatecznej wiedzy, złość niechętnych ludzi, pragnienie pociechy przez życie samotne. Następcą Celestyna został kardynał Benedykt jako Bonifacy VIII.
    Po czterech więc tylko miesiącach papiestwa zamierzał św. Piotr Celestyn wrócić do klasztoru św. Ducha na górze Morone, aby tam w spokoju dokończyć życia. Rozsiewane pogłoski mówiły o bliskiej schizmie, którą rzekomo chcieli wywołać zwolennicy łagodnego Celestyna wobec surowej sprawiedliwości i niezwykłej energii Bonifacego VIII. Z obawy przed takiem nieszczęściem Kościoła nowy papież chciał się upewnić co do zamysłów Celestyna; zawezwał go do siebie. Opatrzność Boża nie pozwoliła św. Piotrowi usunąć się przez zamierzoną ucieczkę; Bonifacy zatrzymał go na swym zamku w Anagni, aby przeszkodzić wszelkiej możliwości jakiegokolwiek niepokoju; później wyznaczył mu na mieszkanie zamek Fumone, 9 mil od Anagni.
    Pobyt na zamkach tych nie był niczym innym jeno pozbawieniem wolności poprzednika w papiestwie przez Bonifacego VIII. Musiał podobno Celestyn znosić niejedne upokorzenia; pomimo to nie skarżył się na swoje położenie; przeciwnie kazał przez kardynałów oświadczyć papieżowi, że niczego nigdy na świecie nie pragnął więcej jak spokojnej celi, a życzenie jego teraz w zupełności się spełniło.
    Dziewięć miesięcy przeżył Celestyn w swem zamknięciu. Na Zielone Świątki r. 1296 po Mszy św. przepowiedział, że nie doczeka się już końca bieżącego tygodnia. Nagła choroba powaliła go rzeczywiście po kilku dniach na łoże boleści; spoczywał na słomie, gotując się na sąd Boży. Dnia 19. maja roku 1296 oddał swoją duszę Bogu wśród modlitw pobożnych. Ciało pochowane początkowo w Feretrino, zostało przeniesione do Akwila, gdzie się znajduje dotąd w kościele Celestynów. Papież Klemens V. zaliczył Celestyna r. 1313 w poczet świętych.
    Na czasy Celestyna V., bo na dzień 10. grudnia 1294. roku przypada pamiątka przeniesienia domu Najśw. Maryi Panny; wedle podania aniołowie mieli go z Tersate w Dalmacyi przenieść do Loreto.

    Nauka

    Z życia św. Piotra jasno wypływa nauka, że Bóg rozstrzyga o powołaniu, nie zaś człowiek swą słabą wolą i niedoskonałem rozpoznaniem rzeczy. Bóg też oznacza sposób pracy w powołaniu, a nakoniec Bóg daje owoce z zajęć powołania. Naszym obowiązkiem, nie sprzeciwiać się woli Bożej, z nią współdziałać, aby uczynki i nam przypisane i policzone zostały.
    Niechaj nikt więc się nie wdziera na stanowiska, na które nie jest przeznaczony; kto przy braku dostatecznych sił podejmuje sprawy, którym nie dorósł, wyjątkowo tylko może się spodziewać dobrego końca tam, gdzie zły był początek. Odnosi się to tak do spraw powołania świeckiego jak mianowicie powołania duchownego.
    Gdzie zaś pewność jest dobrego powołania, poprzedzonego modlitwą, rozwagą i poradą, tam pierzchnąć mają wszelkie wątpliwości, chociażby nastręczały się trudy na pozór nieprzezwyciężone. Z czystem sumieniem możesz z Samuelem powiedzieć: Owom ja, boś mnie, Boże, wołał, a mozoły powołania nie powinny ciebie przestraszać. Nie bójcie się, mówi Pismo św. (II.Paral.20.15) bo to nie wasza walka, ale Boża.
    Wewnętrzne zadowolenie, mówił św. Piotr Celestyn, i wesele serca więcej są warte niżli radości tego świata. Dziwią się, że złożyłem godność biskupa rzymskiego; ja zaś się dziwię nad prostotą, którą siągnąłem po tyarę papieską.

    Tego samego dnia

    Święty Dunstan, arcybiskup z Canterbury

    (+ r. 988.)

    Pochodził św. Dunstan z znakomitej rodziny anglosaskiej; urodził się na początku 10. wieku w Glastonbury. Wychowany w klasztorze przez mnichów iryjskich przyswoił sobie wiadomości wszelkich dziedzin, bo nietylko poznał łacinę, filozofię, teologię, Pismo św., Ojców Kościoła, ale nadto zdradzał talent do malarstwa, rzeźby, rytownictwa. Przez swego stryja Atelma, arcybiskupa z Canterbury dostał się na dwór króla Atelstana (924-940). Zdolności młodzieńca zyskały mu szczególniejsze łaski władzcy; zazdrość i nienawiść podkopały wszakże stanowisko Dunstana.
    Opuszczając dwór, nie myślał jeszcze o stanie duchownem; poświęcił się mu, spowodowany doznanymi zawodami, chorobą i życzeniem krewnego sobie biskupa, Elfega z Worcester. Odczuwając coraz żywiej łaski powołania, rozdał ubogim swe dostatki, a sam został mnichem w Glastonbury. Zamieszkał w małej celce zbudowanej pod kościołem; żył jak pustelnik; obok dzieł pokuty zajmował się ręczną pracą, bo wyrabiał krzyże, dzwonki, naczynia kościelne, przepisywał książki dawne.
    Po śmierci Atelstana wstąpił na tron brat jego Edmund; poznał Dunstana, jego zacność i doskonałość; wyniósł go więc na opata klasztoru w Glastonbury. Następca Edmunda i brat jego Edred we wszystkiem radził się uczonego i pobożnego opata; jemu też oddał dozór i zarząd nad majątkami swymi. Inaczej ułożyły się stosunki pod panowaniem Eadwiga (955-959), który tak był rozwiozły, że w dzień koronacyi opuścił zebranych panów królestwa, aby oddać się chuciom grzesznym. Dunstan nie zawahał się królowi w oczy przedstawić niegodność takiego postępowania, poniżenie królewskiego majestatu, obrazę Boga. Zawzięta kochanka królewska Elfgufu oraz jej córka zemściły się na Dunstanie srogo; opactwa w Glastonbury i Abingdon zostały zniesione, sam Dunstan niepewny życia uszedł do Flandryi. Dopiero po śmierci Eadwiga – Elfgufu zginęła gwałtowną śmiercią – odwołał nowy król Edgar – brat zmarłego – Dunstana z wygnania, wyniósł go z rzędu na biskupa w Worcester, w Londynie, wkońcu na arcybiskupa w Canterbury r. 961 po śmierci arcybiskupa Odona.
    Mając dostateczną władzę w ręku, nowy arcybiskup skierował swe wysiłki na przywrócenie rozluźnionej napadami Duńczyków i panowaniem Eadwiga karności kościelnej; starał się o podniesienie poziomu obyczajów, a zarazem o uszanowanie godności kapłańskiej; pomocą mu służyli tak król Edgar jak biskupi Oswald z Worcester (później arcybiskup Yorku) i Etelwold z Winchester. Celem przywrócenia życia klasztornego, wydał Dunstan jednolite dla wszystkich zakonników przepisy, odnowił opactwo w Glastonbury, Abingdon, założył klasztor w Westminster. Na miejsce tych duchownych, którzy nowej nie chcieli poddać się karności, powoływał Benedyktynów, a składał tych z godności, którzy przypisanej nie chcieli zachowywać czystości kapłańskiej. Powiadają, że na synodzie r. 969 odnośne i inne jeszcze uchwały Bóg cudownie potwierdził, bo z krzyża rozległ się głos: Bóg słuszność uznaje rozporządzeń; sąd jest sprawiedliwy. Uchwały wcielił do prawa państwowego król Edward męczennik.
    Jak żarliwym był Dunstan w trosce o chwałę Bożą, dowodzi kara, na jaką skazał króla Edgara, kiedy namiętności swej poświęcił dziewicę, która wprawdzie ślubów jeszcze nie złożyła, ale przyjęła była już suknię zakonną. Edgar skruszony napomnieniem Dunstana, żałował swej winy, przyjął siedmioletnią pokutę, która mu nie pozwalała nosić odznak królewskich, a nakazywała dwukrotne co tydzień posty i obfite jałmużny. Z własnej woli założył Edgar w dowód szczerego żalu klasztor w Shaftsbury; po siedmiu latach arcybiskup z Canterbury uroczyście go pojednał z Kościołem, gdy znowu na skronie mu włożył koronę królewską.
    Po śmierci Edgara r. 975 za czasów pobożnego Edwarda położenie państwa i Kościoła było mniej korzystne, bo nie ustawały wichrzenia stronnictw przeciwnych Dunstanowi; podobnie i za króla Etelreda był Dunstan narażony na zaciekłość nieprzyjaznych mu żywiołów. Nie ustawał przecież w przeprowadzaniu reform kościelnych, a dziwny wypadek na synodzie w Calve roku 977 utwierdził przewagę Dunstana. On sam bowiem pozostał nietknięty, kiedy zerwała się podłoga w miejscu posiedzeń i wielu obecnych poniosło rany lub śmierć.
    Nie potrzebujemy dodawać, że osobiste życie Dunstana było wzorowe. Jaśniał szczerością modlitwy, umartwieniem, miłosierdziem; miał dar łez, któremi się zalewał wśród świętych czynności. W dzień swej śmierci po trzykroć wstępował na kazalnicę, aby do serca przyjmujące wygłosić nauki. Wkońcu polecał się pobożnej pamięci swych słuchaczy. Umarł dnia 19. maja r. 988. Ciało pochowano w Canterbury.

    Inni święci z dnia 19. maja:

    Św. Cyryaka, dziewica i męczenniczka. – Św. Cyryl, biskup z Trewiru. – ŚŚw. męczennicy Paternus, Urbana, Kalonika, Julia, Ingenua. – Św. Pudens, senator rzymski z córką św. Pudencyaną, dziewicą. – Bł. Alkuin, opat. – Św. Emil, męczennik. – Św. Hadulf, biskup z Arras. – Bł. Teofil z Corte, Frańciszk

  27. pio0 said


    Zamiast Anioł Pański – Antyfonę odmawia się od Wielkiej Soboty do Świętej Trójcy wyłącznie.
    Antyfonę odmawia się zawsze na stojąco.

    ———————— Regina Caeli laetare – Królowo nieba wesel się ————————

    Królowo nieba, wesel się, alleluja,
    Bo Ten, któregoś nosiła, alleluja,
    Zmartwychwstał jak powiedział, alleluja,
    Módl się za nami do Boga, alleluja.

    V. Raduj się i wesel, Panno Maryjo, alleluja
    R. Bo zmartwychwstał Pan prawdziwie, alleluja.

    Módlmy się.
    Boże, któryś przez zmartwychwstanie Syna swojego, Pana naszego Jezusa Chrystusa świat uweselić raczył, daj nam, prosimy, abyśmy przez Jego Rodzicielkę Pannę Maryję dostąpili radości życia wiecznego. Przez tegoż Chrystusa Pana naszego.
    R. Amen.
    ——————–
    3x Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu…
    3x Wieczne odpoczywanie raz zmarłym dać Panie…

    • pio0 said

      W intencjach Maryi + (można jeszcze dodać swoje własne intencje)

      • pio0 said

        Intencja własna:
        Za Kapłanów, biskupów, papieży, całe duchowieństwo, aby wzorowali się na Najwyższym i Najświętszym Kapłanie – Panu Jezusie.
        Jezu Chryste, Najwyższy i Najświętszy kapłanie zmiłuj się nad nami.

      • Kasia1 said

        Zdrowaś Maryjo ,Łaski Pełna,proszę Cię całym sercem,ulecz oczy Mariuszowi,pomóż zdobyć godną pracę dla syna ,ulżyj w bólu mężowi.Miej w opiece nasza Ojczyznę,nasz Koścół Święty.Pobłogosław wszystkim na blogu

      • Mariusz said

        Umiłowana Matko Boża i Polski Królowo, dziękuję za wszelkie dotychczas otrzymane łaski. Okryj Płaszczem Swej Opieki naszą Ojczyznę, Prezydenta, rząd i nas samych; proszę o Ducha Świętego dla Kapłanów i nas samych. Proszę Cię Maryjo o pokój w Polsce i na świecie | O zdrowie i błogosławieństwo Boże dla Krysi i Jej rodziny, Luizy o łaskę zdrowia dla Jej córeczki, małej Moniczki, Wandzi, Pawełka, Alicji, Ksawerego, Krzysztofa, Ewy, Alicji Gościa, synka Piotra, Stasia, Bożenki, Lucynki, Piotra i siostrzenicy, Marcina, taty Iwony Józefa, o uzdrowienie Zygmunta na duszy i ciele z nowotworu na płucu, Jana i pocieszenie dla rodziny, Anety 1, o zdrowie dla córki i poczętego dziecka, Sławika i Jego mamy, Henryka, Lidki i Jej mamy, Grażyny, Basiaka, Andrzeja, Moni, męża i ich dzieci, za Szafirka i rodziny | O łaski dla Gosi 3 i całej rodziny, Małgosi, zdrowie dla Jej męża i dzieci, Bezy, Bryzy, Kasi1 i pracę dla syna Tomasza, Wiesi i Jej rodziny, o zdanie egzaminów przez Bartosza i Piotra, Dagi i Jej dzieci, Powiewa, Adriana, o rozwiązanie kłopotów rodzinnych Mohera, Ewy, Floriana, Bozeny, Barbary, Bożeny2, Mariusza (tego drugiego), Millki, Milli, EwyK, Marysi, Edytki, Zosi, Mietka, Stanisława, Aleksandra, Stokrotki, Gwiazdki, Hanny, Małgosi MK, Dany, Znakinaniebie, DSM, o ratunek dla małżeństwa Oli, Coxa21, o uratowanie małżeństwa Joanny i Andrzeja, Pio0, Admina z rodziną | Innych którzy potrzebują wsparcia modlitewnego. Za dusze cierpiące w czyśćcu. O miłość wzajemną i wzajemny szacunek nawet do nieprzyjaciół. O Intronizację Osoby Jezusa Chrystusa na Króla Polski wg. wskazań Sł. Bożej Z. Celakówny, oraz we wszystkich intencjach blogowych Amen.

        Dodatkowo w w/w intencjach odmawiany jest codziennie wieczorem różaniec św.

        • hanna said

          Za kapłanów o światło i moc działania w jedności z Duchem Świętym O zdrowie dla nich i wszystkich chorych i cierpiących na duszy i ciele.O Prawdziwą miłość w sercach naszych dla drugiego człowieka. Módlmy się aby Ciało Pańskie było przyjmowane z rąk kapłańskich na klęcząco i do ust.Maryjo Matko Miłosierdzia módl się za nami.Boża Opatrzności czuwaj nad nami i nad całym światem.We wszystkich intencjach blogowiczów.

        • EwaK said

          Amen

        • Kasia1 said

          Amen

  28. Józef Piotr said

    Basia , Krystynka , Krystyna , Ewa oraz Admin też
    oraz Ci co interesują się trochę historią.
    Nad światem wisi klęska bo gdy świat opanują syjoniści i NWO to będzie w pułapce i skończą się żarty
    Sytuacja w Polsce i z Polską AD 2016 też jest zatrważająca. Lud Polskiego Genotypu zdaje się czuje to a jak wielka szkoda że tego nie czują Wysocy Rangą Pasterze Ludu Bożego. Jaka szkoda że nie zdają sobie sprawy , bądź nie chcą, z tego że Niebiańska Rasa Białych Ludzi (a to przede wszystkim Słowianie ) jest unicestwiana przez siły ciamności . Metodycznie i konsekwentnie

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/05/prawda-o-wielkiej-zydowskiej-rewolucji-pazdziernikowej-w-rosji/

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/05/plan-podzialu-swiata-na-16-panstw-mit-drugiej-wojny-swiatowej/

    Jak już wejdziecie na tą stronę to znajdziecie wiele artykułów od których czytając trudno się oderwać

    • Ewa said

      Mily Jozefie Piotrze slicznie dziekuje. To doprawdy bardzo mile, ze pamiatasz o moich zainteresowaniach. Chcialabym dodac, ze wiekszosc tych faktow jest mi znana od swiadkow owczesnych wydarzen. Urodzilam sie w stalinowskiej dyktaturze kiedy jeszcze zyla garstka swiatlych, wyksztalconych, madrych ludzi i przy zamknietych oknach i drzwiach przekazywala autentyczna historie mlodziezy. Pozniej nastapil okes – Pomozecie? – Pomozemy. I to byl sygnal, ze narod otumaniono.

      Poniewaz to nie jest strona odpowiednia do dyskusji na te tematy dodam tylko, ze Wielka Rewolucja Francuska i I WS rowniez byly ukartowane. A mnie najwiekszy bol sprawila historia gen. Stanislawa Sosabowskiego. Historie operacji Market Garden poznalam dopiero w Holandii i bylo mi wstyd, wstyd. O Jego rehabilitacje przez lata walczyli holendrzy. Historia ta niezle jest opisana w jez. polskim na stronie:

      http://historia.wp.pl/title,Kulisy-operacji-Market-Garden-Marszalek-Bernard-Montgomery-oskarzyl-Polakow-o-tchorzostwo,wid,16568441,wiadomosc.html?ticaid=117094

      Ludzie nie sa glupi jakby niektorzy chcieli ale coz nie maja czasu na rozwoj intelektualny, poznanie historii poniewaz gonia za kromka chleba i dali sobie wmowic, ze ten system jest idealny.

      Dziekuje bardzo chetnie poczytam i pozdrawiam.

    • krystynka said

      Józefie ale zagoniłeś nas kobiety do roboty, Basię Krystynę, Ewę, Admina nie licze, bo on i tak zajmuje sie administracją bloga. Tak interesuję sie historią , raczej to mój konik, ale nie piszę wiele na blogu, bo czasami zastanawiam sie czy warto, po co mam miec czyjesz docinki, czyjes tam wywody. Oczywiscie ci co widzą troszeczkę więcej jak czubek swego nosa, wiedza doskonale, że historia ta prawdziwa pisana nie przez ,,fachowców w formie autorów książęk,, jest inna, czasami zupełnie inna. Cóż pokorne ciele nie bedzie dociekało gdzie lezy prawda, po prostu łyknie historię podana na talerzu w szkole. Mysle, że nawet 99 % społeczeństwa nie zna prawdziwej historii, bo niby skąd ? a często sa za leniwi aby szukac prawdy, po co ? lepiej obejrzec telenowelę w telewizorze. Chyba chociaz co niektórzy pamietaja czasy jak w szkole nie mozna było nawet wymieniac Katynia, Starobielska, Kozielska itd.
      Józefie ciężką mamy te naszą historię, przeoraną, krwawą i z bliznami, naznaczonymi krzyzami i nieznanymi mogiłami, a ziemia cieżka jest jak glina od krwi naszych synów, ojców, dziadków.

      • Ewa said

        Krystynko masz racje, ze w szkole Katyn lub nazwiska jak plk. Kula Lis to byly tematy tabu ale moze pamietasz rodzinne ogniska, na ktorych sie spiewalo: „Hej tam na Litwie, na Ukrainie nasza tez Polska nigdy nie zginie ……… itp. No ale wowczas nie bylo grila i telenowel.

    • Krystyna said

      Jozefie, dziekuje, poczytam.

  29. pio0 said

    EWANGELIA – 19 MAJA 2016 – Czwartek
    Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana

    (J 17,1-2.9.14-26)
    To powiedział Jezus, a podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie. Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich.

    • pio0 said

      Komentarz do Ewangelii

      Chrystus Kapłan

      Myśl o Chrystusie jako Kapłanie pojawiła się w późniejszej tradycji Nowego Testamentu, a dzisiejsze święto jest obchodzone od zaledwie kilku lat. Jezus jest Kapłanem, ponieważ swoje życie składa w ofierze jako okup za wielu (Mk 10, 45). Nikt Mu go nie odbiera, lecz On sam oddaje je z własnej woli (J 10, 18). Oprócz tego ofiarniczego charakteru kapłaństwa Chrystusa jest jeszcze jego rys wstawienniczy. Jezusa jako kapłana pośrednika ukazuje Ewangelia, która zawiera fragmenty modlitwy arcykapłańskiej. On wstawia się do Ojca za tymi, którzy zostali Mu powierzeni. Jego modlitwa utrzymuje tę wspólnotę w jednoczącej miłości. Uczniom natomiast przekazuje naukę, dzięki której poznają prawdę i zostaną uświęceni.

      Modlitwa
      Jezu, Najwyższy i Wieczny Kapłanie, z miłości wydałeś się za mnie w ofierze, bym miał życie i pełną łączność z Bogiem. Mając udział w Twoim kapłaństwie, pomagam innym poznać Ciebie.Amen.

  30. Ewa said

    19 maja – wedlug Mszalu Rzymskiego

    SW. PIOTRA CELESTYNA – Papieza i Wyznawcy
    rowniez SW. PUDENCJANY – Dziewicy

    Piotr, urodzony około roku 1215 jako przedostatni z dwunastki rodzeństwa, od najmłodszych lat kosztował chleba ubóstwa. Jego rodzicom, ubogim rolnikom w Abruzzach, trudno było utrzymać tak liczną rodzinę na skrawku jałowej ziemi. Jednak ubóstwo wynagradzali sobie religijnym wychowaniem i przywiązaniem do wiary.
    Kiedy Piotr miał 20 lat, wstąpił do pobliskiego klasztoru. Opuścił go jednak niebawem i udał się na pustkowie, by tam wieść samotne życie. W grocie na górze Pelleno założył pustelnię. Aby jednak móc oddziaływać duszpastersko na okolicznych mieszkańców, udał się do Rzymu i przyjął święcenia kapłańskie. Po powrocie (1238) na górze Murrone (Morrone), w pobliżu Sulmony, założył erem. Kiedy sława pustelnika zaczęła gromadzić przy nim coraz więcej uczniów, założył w okolicy kilka podobnych eremów. W roku 1263 nowy zakon zatwierdził papież Urban IV w oparciu o regułę św. Benedykta. W roku 1274 Piotr uczestniczył w Soborze Lyońskim II, aby dla swojego zakonu otrzymać przywileje. Papież Grzegorz X raz jeszcze uroczyście bullą Religiosam vitam zatwierdził nową rodzinę zakonną (1275). Rozwijała się ona tak pięknie, że jeszcze za życia Piotra liczyła około 600 członków i 40 eremów.
    Zatroskanie o tak wiele fundacji nakazało Świętemu zrzec się przełożeństwa. Powierzył więc opiekę nad nimi wybranemu przez siebie następcy (1286), sam zaś usunął się na pustkowie, by poświęcić czas własnemu uświęceniu.
    Tymczasem po śmierci papieża Mikołaja IV (+ 1292) kardynałowie przez dwa lata nie mogli uzgodnić kandydata na Stolicę Apostolską. W tej sytuacji zebrani na konklawe w Perugii zgodzili się na wybór Piotra, pustelnika, którego sława świętości znana była wszystkim. W taki to sposób Piotr, jako niezaangażowany po żadnej stronie, 5 lipca 1294 roku został powołany na Stolicę Apostolską. Jako 190. z kolei papież obrał sobie imię Celestyn V. Kardynałowie znaleźli go w pustelni. Naglony przez nich, przyjął wreszcie ofiarowaną sobie godność. W Rzymie zjawił się na osiołku w swoim codziennym, wytartym odzieniu. Jednakże wybór 80-letniego starca, zupełnie nie obeznanego ze sprawami rządów Kościołem, okazał się niepomyślny. Liczono na to, że zakonodawca wykaże więcej zmysłu organizacyjnego. Tymczasem nowy papież zawiódł wszelkie nadzieje. Po tak skromnym ingresie do Rzymu i po dokonanej intronizacji więcej nie pojawił się w Wiecznym Mieście. Rządził Kościołem z klasztoru w Collemaggio koło Aquila. Zadbał jedynie o swój zakon i wzbogacił go w przywileje. Poparł również reformę zakonu franciszkańskiego. Dał się uwikłać królowi Neapolu, Karolowi d’Anjou, i na dwunastu nowych kreowanych przez siebie kardynałów wybrał aż sześciu Francuzów. Przeniósł się nawet do Castelnuovo w Kampanii, gdzie władcą był Karol. Nie znając sytuacji, dawał łatwo posłuch ludziom przebiegłym przy obsadzaniu urzędów kościelnych.
    Celestyn V był jednak na tyle krytyczny wobec siebie, że rychło spostrzegł się, że do rządów Kościołem Chrystusa się nie nadaje. Czując więc ogrom odpowiedzialności, jeszcze tego samego roku, dnia 13 grudnia 1294 roku, zrzekł się urzędu. Złożył przed kardynałami insygnia papieskie i udał się na pustelnię na górę Murrone.
    Następca Celestyna V, papież Bonifacy VIII (1294-1303), jeden z najwybitniejszych na stolicy Piotrowej, kazał przenieść siłą swojego poprzednika na zameczek w Castello di Fumone i pilnie go strzec w obawie, aby Karol nie wykorzystał sytuacji i nie chciał na starca wywierać dalszej presji. Tam też Celestyn V zmarł 19 maja 1296 roku. Pomimo błędów, jakie poczynił, potomność uznała heroiczny akt jego zrzeczenia się urzędu papieskiego. Uznała także jego osobistą świętość, którą wyróżniał się od najmłodszych lat. Dlatego zaraz po śmierci zaczęto oddawać mu cześć. Dnia 5 maja 1313 roku papież Klemens V uroczyście zaliczył Celestyna V do katalogu świętych. Papież Klemens IX w roku 1668 jego doroczną pamiątkę, wyznaczoną na 19 maja, rozszerzył na cały Kościół.
    Relikwie Świętego przechodziły różne koleje. W roku 1972 papież Paweł VI poświęcił nową, kryształową urnę ze szczątkami Świętego, które umieszczono w Collemaggio. Wcześniej, w roku 1966, odwiedził klasztor we Fumone, gdzie św. Celestyn spędził ostatnie dwa lata swojego życia. Można tam zobaczyć celę Świętego i kaplicę, a w niej drewniany krzyż, przed którym się modlił. Jego skromny tron papieski znajduje się w krypcie katedry w Sulmonie. Zakon celestynów dzisiaj nie istnieje. Miał do niego należeć także papież Eugeniusz IV (+ 1447).
    Św. Celestyn V zostawił po sobie kilka pism: O cudach, O występkach, O marności ludzkiej, O wyjętych (zakonach), Zdania Ojców i Autobiografię. Utwory te napisane są językiem wytwornym, literackim.

    Boze, Tys wyniosl sw. Piotra Celestyna na szczyty papiestwa i nauczyles go mniej je cenic niz pokore, spraw laskawie, abysmy za jego przykladem gardzac wszystkim, co ziemskie, zdolali szczesliwie osiagnac nagrode obiecana pokornym. Przez Pana.

    SW. PUDENCJANA

    Kult sw. Pudencjany wiaze sie z zalozeniem kosciola w domu senatora Pudensa. Wedlug tradycji dom ten goscil sw. Piotra.
    Po przybyciu do Rzymu św. Piotr ochrzcił senatora św. Pudensa wraz z całą jego rodziną i służbą, w tym i obie córki: św. Pudencjanę i św. Praksedę. Apostoł przez siedem lat mieszkał w senatorskim domu, w późniejszych latach na jego miejscu wzniesiono kościół poświęcony św. Pudencjanie.

    Prakseda cały swój majątek poświęcała na uczynki miłosierne i jałmużny dla ubogich. Razem ze swoją siostrą pomagała męczennikom i niosła im pocieszenie. Ukrywały w swym domu ciała męczenników i przygotowywały je do pochówku w katakumbach. Krew zbierały do specjalnych flakonów, które składano w grobach, jako dowód męczeństwa. Resztę krwi wlewano do studzienek, tylko do tego przeznaczonych.

    Na jej prośbę papież św. Pius I w 160 roku pozwolił na wzniesienie małej kapliczki,
    w której mogliby się spotykać chrześcijanie.

    Ikonografia:
    Przedstawiana w stroju z epoki. Jej atrybutem jest: waza, gąbka, białe róże, krzyż.

  31. Ewa said

    CZWARTEK W OKTAWIE ZESLANIA DUCHA SWIETEGO

    Chrystus Pan obdarzyl Kosciol wladza nad szatanem i nad chorobami. Apostolowie oraz uczniowie czesto korzystali z tej wladzy. Przede wszystkim uwalnianie opetanych jest znakiem, ze nadeszlo Krolestwo Boze.

    EWANGELIA – Lk 9,1-6

    Onego czasu: Jezus wezwawszy dwunastu Apostolow dal im wladze nad wszystkimi szatanami i moc uzdrawiania chorob. I wyslal ich, aby glosili Krolestwo Boze i uzdrawiali chorych. I rzekl do nich: „Nie bierzcie nic na droge, ani laski, ani torby podroznej, ani chleba, ani pieniedzy, ani nie miejcie dwoch tunik. I do ktoregokolwiek domu wnijdziecie, tam pozostancie i nie wychodzcie stamtad. A jesliby was ktorzy nie przyjeli, wychodzac z miasta onego nawet proch z nog waszych otrzasnijcie na swiadectwo przeciwko nim”.Wyszedlszy wtedy obchodzili osady, wszedzie gloszac Ewangelie i uzdrawiajac.

    • Ewa said

      KORONKA O TROJCY PRZENAJSWIETSZEJ

      Ofiarowanie

      Pokornem sercem ofiarujemy Tobie, Trojco Przenajswietsza, Ojcze, Synu, Duchu Swiety Boze, to nabozenstwo nasze, ktore laczymy z Aniolow i Wszystkich Duchow Niebieskich spiewaniem i wychwalaniem Twojego Boskiego Majestatu, i wraz z niemi pragniemy Ciebie, Pana przedwiecznego, chwalic i wielbic, a blagac opieki i milosierdzia Twojego dla nas wszystkich, dla Kosciola swietego oraz dla dusz w czyscu zostajacych. Amen.

      HYMN

      Bogu Ojcu i Synowi i rownemu Im Duchowi,
      W trzech Osobach Jedynemu
      Chwala Panu Przedwiecznemu.

      W Tajemnicy niepojeta,
      Przyjdz nam w pomoc Trojco Swieta,
      Bysmy wierny lud z Kosciolem.
      Czesc Ci wieczna niesli spolem.

      Daj, nam w szczesciu czy niedoli,
      Zyc tu podlug Twojej woli.
      By po smierci kiedys w Niebie,
      Ujrzec, pojac, wielbic Ciebie.

      W Imie Ojca + i Syna + i Ducha Swietego + Amen.

      Ciebie Boga Ojca nierodzonego, Ciebie Syna jednorodzonego, Ciebie Ducha Swietego Pocieszyciela, swieta a nierozlaczna Trojce, calym sercem i usty wyznawamy, chwalimy i blogoslawimy. Tobie czes i dziekowanie teraz i przez nieskonczone wieki wiekow. Amen.

      V. Blogoslawmy Boga Ojca i Syna z Duchem swietym.
      R. Chwalmy i wyslawiajmy Go, na wieki.
      V. Boze wejrzyj ku wspomozeniu memu.
      R. Panie pospiesz sie ku ratunkowi memu.
      V. Chwala Ojcu i Synowi i Duchowi Swietemu.
      R. Jak byla na poczatku, i teraz, i zawsze, i na wieki wiekow. Amen.

      CZESC PIERWSZA

      Na Chwale Boga Ojca, pierwszej Osoby Trojcy Przenajswietszej, ofiarowac bedziemy piesn i pacierze: za Kosciol Sw., za Ojca Swietego Papieza, i za wszystek stan duchowny, takze z prosba o milosierdzie nad nami.

      Hymn

      Boze, Ojcze nasz na Niebie,
      Zwac nam Ojcem dajesz siebie;
      Raczze dac nam na tej ziemi,
      zwac sie godnie dziecmi Twemi.

      Spraw bysmy Cie w kazdej chwili
      W duchu i w prawdzie chwalili,
      i niesli Ci hold powinny,
      Czci i milosci dziecinnej.

      Poblogoslaw, Panie, Twemu
      Kosciolowi prawdziwemu;
      Daj mu madrosc, moc i mestwo,
      Nam wiare i posluszenstwo.

      Ojcze nasz …………. , Zdrowas Maryo ………..

      Swiety, Swiety, Swiety, Pan Bog Zastepow, pelne sa Niebiosa i ziemia chwaly Jego.

      V. Chwala Ojcu i Synowi i Duchowi Swietemu.
      R. Jak byla na poczatku, i teraz, i zawsze, i na wieki wiekow. Amen.

      ANTYFONA

      Blogoslawiony Bog i Ojciec Pana naszego JEZUSA CHRYSTUSA, Ojciec milosierdzia i Bog wszelkiego pocieszenia; ktoremu niech bedzie poklon, czesc i chwala, od wszystkiego stworzenia, teraz i na wieki wiekow. Amen.

      V. Panie wysluchaj modlitwy nasze.
      R. A wolanie nasze niech przyjdie do Ciebie.

      Modlmy sie:

      Laskawy i milosierny wszechmogacy Boze Ojcze, pokornie Ciebie prosimy, przez Twa ku wszelkiemu stworzeniu milosc i Ojcowskie Imie Twoje; zlej na nas grzesznych milosierdzie Twoje, teraz i w godzine smierci naszej. Amen.

  32. Ewa said

    Ratuj nas, Matko nasza ukochana! Gdy zagniewanego obaczysz Pana.
    Mieczem przebite pokazuj Mu Serce i pros za nami aby darowal nam nasze zlosci i abysmy uszli przed Jego swietym gniewem.

  33. pio0 said

    Homilia ks. kard. Zenona Grocholewskiego wygłoszona podczas konsekracji toruńskiej świątyni

  34. pio0 said

    Uważajcie, bo mamy wielkiego glacjologa i klimatologa Pana Donalda.T, – zobaczył osuwający się się lodowiec i co stwierdził?

    – To najlepszy i najbardziej wstrząsający dowód na globalne ocieplenie – powiedział przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, komentując nagłe obsunięcie się fragmentu lodowca, czego był świadkiem w czasie wizyty na Grenlandii.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/donald-tusk-na-grenlandii-w-tle-osuwajacy-sie-lodowiec/w5zyt7

    • Aneta 1 said

      Praca tępaka na pensję od masonów. Po tych durnych ale globalistycznych hasłach poznać pionka masońskiego. W PO jest tego pełno.

      • krystynka said

        Aneto a czego spodziewac sie po diabłach w ludzkiej skórze, którzy snuja sie po ziemi ? Oni zyja, a nawet karmia sie tylko kłamstwami, nie spodziewajmy sie niczego dobrego po takich osobach.
        Pamietasz jak oszusci Annaniasz i Safira chcieli oszukać apostołów? a co sie z nimi stało ? smierć poniesli natychmiast…

        dzieje Apostolskie 5,1-11

        51 Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość 2 i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. 3 «Ananiaszu – powiedział Piotr – dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? 4 Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu». 5 Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy. A wszystkich, którzy tego słuchali, ogarnął wielki strach. 6 Młodsi mężczyźni wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali.
        7 Około trzech godzin później weszła także jego żona, nie wiedząc, co się stało. 8 «Powiedz mi – zapytał ją Piotr – czy za tyle sprzedaliście ziemię?» «Tak, za tyle» – odpowiedziała. 9 A Piotr do niej: «Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie». 10 A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała. Gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą. Wynieśli ją więc i pochowali obok męża. 11 Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli.

        czekam na ostrzeżenie, żeby zło było wytępione, tak nie da sie zyc, kłamstwo rodzi kłamstwo…

  35. mentronik said

    Angala musi dostać kolejne rozkazy w kwestii wypełnienia agendy globalistycznych elit oraz bardzo jej potrzebne realne wsparcie wobec tego, iż to co realizuje niszczy Europę i Niemcy, więc spotyka się z jeszcze kontrolowanym, ale narastającym sprzeciwem.

    http://www.prisonplanet.pl/polityka/angela_merkel_pojawi_sie,p1070475420

    „Angela Merkel pojawi się na spotkaniu Grupy Bilderberg 2016.

    Kanclerz Angela Merkel została zaproszona do wzięcia udziału w konferencji Grupy Bilderberg 2016, która odbędzie się w Dreźnie, w Niemczech. Spotkanie jest corocznym zjazdem elit oskarżanych często o realizowanie tajnego spisku, który manipuluje wydarzeniami na świecie.

    Według raportu niemieckojęzycznego Huffington Post, którego cytuje gazeta Die Tageszeitung, Angela Merkel jest na tegorocznej liście gości i spotka się z ponad 100 globalistami ze świata biznesu, bankowości, mediów i środowisk akademickich.

    Federalny Minister Obrony Niemiec Ursula von der Leyen będzie również uczestniczyć w spotkaniu obok federalnego ministra ds specjalnych Petera Altmaie i Sigmara Gabriela, zastępcy kanclerza Niemiec. Dołączy do nich Frank-Walter Steinmeier, niemiecki minister spraw zagranicznych

    Lewicowy niemiecki ekonomista Axel Troost skrytykował zaangażowanie Merkel, oskarżając ją o bycie na łasce lobbystów i podkreślając, że „Przedstawiciele rządu nie powinni z zasady” uczestniczyć w takich spotkaniach.

    Oskarżenia przyszły również z prawej strony, od wydawcy Jürgena Elsässera ujawniającego, że poprze protesty przeciwko spotkaniu Grupy Bilderberg.

    Prawicowy populista partii AFD, która jest obecnie trzecią co do wielkości partią polityczną w Niemczech, również wyraził swój sprzeciw, twierdząc, że Grupa Bilderberg promuje „agendę neoliberalnej globalizacji”, której celem jest wyeliminowanie państw narodowych i „podważenie demokratycznego udziału parlamentów narodowych”.

    Obecność Merkel jest godna uwagi ze względu na to, że nadzoruje ona politykę, która doprowadziła do ogromnego napływu migrantów do Niemiec. Nowy sondaż opinii publicznej pokazał, że dwie trzecie Niemców uważa, iż nie powinna ubiegać się o reelekcję w 2017 roku.

    Mimo, że główne media zazwyczaj opisują spotkanie Grupy Bilderberg jako zwykłe „rozmowy”, które nie mają rzeczywistego wpływu na świat, to istnieją niezliczone przykłady na to jak grupa wywiera swój wpływ.

    W 2010 r., były sekretarz generalny NATO i członek Grupy, Willy Claes przyznał, że uczestnicy spotkań Bilderberg są upoważnieni do wprowadzania w życie decyzji politycznych, które zostały sformułowane w trakcie spotkania. A jeśli jest to prawda, to byłoby to naruszeniem praw wielu krajów, które zabraniają politykom w tajemnicy spotykać się z zagranicznymi działaczami.

    W 2009 roku, przewodniczący Grupy Bilderberg Etienne Davignon nawet chwalił się tym, iż wspólna waluta euro była dziełem Grupy Bilderberg.”

    Z drugiej strony bardzo rzadko tam uczestniczą w spotkaniach czynni politycy. To może oznaczać, że ją w tej kwestii już spisano na straty i rozważa się ją byłą, choć wpływową.

  36. mentronik said

  37. mentronik said

  38. Maria said

    Telewizja Radom zaprasza do obejrzenia filmu Bogusława Olszonowicz pt Monte San Angelo. Materiał uzyskany dzięki uprzejmości TVO Gdańsk

  39. Ks. Grzegorz Śniadoch: Zbliżają się czasy ostateczne. Musimy zachować Wiarę i moralność katolicką!
    http://www.pch24.pl/ks–grzegorz-sniadoch–zblizaja-sie-czasy-ostateczne–musimy-zachowac-wiare-i-moralnosc-katolicka-,43048,i.html#ixzz4976PhQtw
    Kazanie ks. Grzegorza Śniadoch o Trzech Dniach Ciemności
    http://sanctus.pl/index.php?podgrupa=587&doc=532

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: