Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Anioł Stróż – najlepszy przyjaciel

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 Październik 2016

‘Aniele Boży, Stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój.

Rano, w wieczór, we dnie, w nocy, bądź mi zawsze ku pomocy.

Strzeż mnie od wszelkiego złego i doprowadź do życia wiecznego. Amen’.

To jedna z pierwszych modlitw, którą nas uczono od dziecka. To modlitwa towarzysząca nam już od najmłodszych lat, odmawiana codziennie wraz wieczornym pacierzem. I być może, ta modlitwa, to wezwanie i prośba do naszego Anioła Stróża, jest już przez wielu z nas zapomniana. Bo uważamy, że była przypisana do wieku dzieciństwa, z którego już wyrośliśmy, a nadto jakby nie pasuje do dzisiejszych czasów. Może też i dlatego, że w dzieciństwie nasz Anioł Stróż był dla nas kimś ważnym i bliskim, lecz z upływem lat, ta bliskość i przyjaźń zatarły się. Bowiem świat materialny, fascynacja dziełami rąk i umysłu dzisiejszego człowieka, przysłoniły mu prawie zupełnie świat duchowy i zdaje się tylko niemowlę zna jeszcze ten cudowny kontakt ze swoim Aniołem. Uśmiechy przelatujące ledwie uchwytnym dreszczem po twarzy śpiącego dziecka, mówią o odblasku tego radosnego kontaktu. Gdybyśmy umieli żyć pełnym życiem duchowym, to zapewne czulibyśmy przy sobie tego nieodstępnego towarzysza, najwierniejszego i najbardziej oddanego przyjaciela.

Świat anielski powołany został przez Stwórcę z nicości, do bytu, przed wszystkimi innymi stworzeniami.

Tak o tym mówi na przykład św. Grzegorz z Nazjanzu, zwany Teologiem: ,,Najpierw powziął Bóg myśl stworzenia mocy anielskich i niebieskich i ta myśl stała się rzeczywistością’’. Aniołowie to niezliczone byty duchowe, stworzone – podobnie, jak i wszyscy ludzie – przez Boga z miłości i połączone z Nim miłością, żyjące Jego życiem, działające Jego wolą, którą uznały za własną, widząc w tym swoje szczęście. Stworzone przez Boga na Jego podobieństwo duchowe, oddane swemu Panu, dzielą Jego miłość ku wszelkiemu stworzeniu. Pierwszym celem, dla którego zostali stworzeni aniołowie, było oddawanie czci Bogu, Jego uwielbienie i miłowanie z całej pełni i wszystkich mocy swej anielskiej natury, różnej rzecz jasna od naszej, choć to kochanie Boga z całej pełni jest tym dwom różnym naturom wspólną cechą.

Aniołowie zostali uporządkowani w dziewięć chórów. I właśnie spośród tych chórów anielskich, z woli i rozkazu Stwórcy, wyodrębnione zostały te, które szczególnie miały być i są związane z nami, zwrócone ku człowiekowi. Są to Archaniołowie i nasi Aniołowie Stróżowie, służący Panu poprzez czuwanie i opiekę nad nami w czasie naszego ziemskiego życia, choć po jego zakończeniu nasza z nimi łączność nie kończy się, lecz trwa nadal, o czym będzie jeszcze mowa.

Ponieważ grzech pierworodny spowodował tak wielką ciemność i zakłócenia w duchowych władzach człowieka, pomoc w jego zbawieniu stała się niezbędna. I dlatego przy pełnym poszanowaniu naszej wolnej woli – otrzymaliśmy ją. Ta pomoc została nam d a r o w a n a! W czym zatem mogą być i są nam pomocni Aniołowie Stróżowie.

Najlepszej odpowiedzi na to pytanie, udziela nam Autor Listu do Hebrajczyków, mówiąc, że: „są oni duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie” (Hbr 1,14; por. Ap19,10), a „zbawienie dusz – jak mówi św. Piotr Apostoł – jest celem naszej wiary” ( 1P 1,9).

Jesteśmy pielgrzymami w drodze do domu Ojca, do naszej niebieskiej ojczyzny w niebie (Flp 3,20 i Hbr 11,l3-16), która jest naszym przeznaczeniem, bo do zamieszkania w niej zostaliśmy stworzeni. I na tej drodze strzegą nas, a zarazem towarzyszą każdemu z nas, z woli Boga nasi Aniołowie Stróżowie, od samego początku. Bowiem już w chwili, gdy Bóg stwarza duszę ludzką, przeznacza jej równocześnie Anioła Stróża.

Św. Hieronim powie, że: ,,wielka jest zacność duszy człowieczej, bo każda z nich, od początku narodzenia ma Anioła Stróża”. Jest to Duch, który z racji swoich właściwości będzie najlepszym opiekunem dla osobowości tego właśnie człowieka, którego Pan mu powierza. Taka opieka i okazane im zaufanie Boga jest dla każdego z Aniołów zaszczytem i wielką radością. Te błogosławione duchy nie poczytują sobie za ujmę dla swej godności zniżać się do posług człowiekowi, któremu tak daleko do nich. Widzą bowiem jak Ten, któremu z płomienną miłością i rozkoszą służą, tak bardzo się upokorzył, że Sam przyjął postać ludzką dla zbawienia ludzi.

Taką służbę starają się wypełnić jak najlepiej, wiedząc, jaką każdy z nas ma wartość w oczach Pana i jak jest przez Niego kochany. Są mieszkańcami domu Ojca i wiedzą, że takie jest też nasze przeznaczenie. Stąd też bierze się wyrażenie użyte w Ewangelii przez Pana Jezusa, że ,,Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Pana (Mt 18,10).

Anioł Stróż traktuje powierzonego sobie człowieka, jak ukochane małe dziecko, bezradne w świecie duchowym. Staje się przewodnikiem takim, jakim jest widzący dla niewidomego, tyle, że przede wszystkim dla „obszarów” życia duchowego. Dlatego, że bardziej obchodzi ich nasze życie wieczne niż powodzenie czy osiągnięcia w życiu doczesnym. Nie należy również spodziewać współczucia naszego Anioła Stróża w tzw. niepowodzeniach ,,życiowych’’, ale na pewno można na niego liczyć w trudnościach duchowych. Aniołowie mają imiona, ale dla ludzi są po prostu opiekunami. Dla niemowlęcia są jak niańka, później jak starszy, bardzo mądry brat i przyjaciel na drodze ku Bogu. Znają nas i podtrzymują w każdym dobrym pragnieniu, zamiarze, czynie. Św. Alojzy Gonzaga w rozważaniach o świecie Aniołów pisał: ,,jak św. Rafał Archanioł przedkładał Bogu modlitwy i dobre uczynki Tobiasza (Tb 12,12) i podobnie jak anioł posłany do rzymskiego setnika, Korneliusza, powiadomił go, że jego modlitwa i jałmużny podobały się Bogu (Dz 10,4.30-31), tak samo i nasz Anioł Stróż zanosi przed Jego oblicze nasze sprawy i potrzeby, przedstawia Mu i twoje modlitwy, pragnienia i dobre uczynki, niosąc od Pana z powrotem zawsze jakiś dar, pociechę i łaskę Boską dla twej duszy ’’.

Aniołowie Stróżowie nie wkraczają w wolną wolę człowieka i nie łamią jej, tak samo jak nie może tego uczynić żaden zły duch, ale przeciwstawiają im swoje oddziaływanie wspomagając głos sumienia, głos Boży w nas, głos nieomylny, jasno wskazujący nam drogę postępowania etycznego. Ostrzegają nas i zwracają naszą uwagę na zaniedbania, niebezpieczeństwa i zagrożenia, budzą naszą czujność, a także bronią naszego życia. Osłaniają nas przed tym, co mogłoby z dopustu Bożego nas spotkać. W tych wypadkach Aniołowie Stróżowie mają prawo interwencji u Opatrzności Bożej i mogą niejedno wstawiennictwem swym od nas oddalić i oddalają. Staje się to tylko wtedy, gdy dobra wola człowieka słucha wewnętrznych podszeptów i ostrzeżeń swego Anioła Stróża, choćby podświadomie. Ta wielka ilość ,,przypadków’’, które występują w życiu każdego człowieka i powodują, że nie ginie on jeszcze jako dziecko, to zasługa opieki naszych Aniołów Stróżów.

,,Oni są jak matka kochająca, która ciągle baczne oko zwraca na dziecinę, by ta nie upadła, by jej się coś złego nie stało – powiada św. Alojzy. – Pomyśl tylko, przed ilu niebezpieczeństwami ciała zachował cię Anioł Stróż: a mógłbyś w nie wpaść jak inni. Pomyśl, ile razy starał się o ciebie, dostarczając dóbr doczesnych: zdrowia, sił i innych środków umożliwiających wypełnienie obowiązków pożytecznych dla twego zbawienia’’.

Ale co najważniejsze, nasi Aniołowie Stróżowie są naszymi obrońcami wobec świata zła i nienawiści. Widzą nieprzyjaciół naszego zbawienia, więc nie walczą z nimi tak ,,ślepo’’ jak my. Znają ich i odczytują ich wrogie zamiary wobec nas, przeciwstawiają się ich zakusom i podstępom, bronią nas zakładając obóz warowny wokół bojących się Pana i niosąc im ocalenie ( Ps 34,8; por. Ps 61,4).

Bardzo dobrze oddają ten stan rzeczy, te słowa Matki Bożej, z Jej współczesnych Orędzi:

,,Nie moglibyście uniknąć zastawianych na was straszliwych i niebezpiecznych zasadzek bez specjalnej pomocy waszych Aniołów Stróżów. Ileż razy interweniują oni w ciągu dnia, aby was wybawić ze wszystkich podstępnych knowań, jakimi sprytnie otacza was Mój przeciwnik! Proszę was, abyście coraz bardziej powierzali się Aniołom Pana. Trwajcie z nimi serdecznej przyjaźni, ponieważ są wam bliżsi niż wasi przyjaciele i osoby wam drogie. Oni modlą się za was, towarzyszą wam, podtrzymują w zmęczeniu, pocieszają w bólu, czuwają nad waszym odpoczynkiem. Biorą was za rękę i łagodnie pociągają na drogą, która wam jest wytyczona. Módlcie się do swoich Aniołów Stróżów’’

(z 29.09.1981r.) i ,,Wzywajcie waszych Aniołów Stróżów w potrzebach, przywołujcie w niebezpieczeństwach, włączcie ich w waszą pracę. Powierzajcie im wasze trudności, szukajcie ich w chwilach pokusy’’ ( z 29.09.l987r.).

Czasy, w których dane jest nam żyć, to czasy panowania – by użyć słów Papieża Jana Pawła II – cywilizacji i kultury śmierci. W innym jeszcze Orędziu we wspomnienie Świętych Aniołów Stróżów, Matka Boża akcentując powagę sytuacji, w tych oto słowach przynagla do umocnienia więzów łączących nas z nimi:

,,To ich święto. Czcijcie ich, wzywajcie, postępujcie za nimi, żyjcie z nimi. Ojciec Niebieski dał ich wam jako stróżów i opiekunów. Dni, w których żyjecie, naznaczone są wielką ciemnością. Zwiększa się ona stale i pogłębia. Jest to ciemność błędów. Okrywają one umysły ludzi i czynią ich ofiarami wielkiego odstępstwa (por. 1Tm 4,1 i 2Tm 4,3-4). To ciemność grzechów zaciemniających piękno i świętość waszych dusz. To ciemność nieczystości niszczącej blask waszego ciała i poniżającej je – a przecież jest ono powołane do odbijania chwały Boga żywego. Z tego powodu bardzo wiele Moich dzieci żyje dziś jak cienie, pogrążając się w ciemnościach błędu, grzechu i nieczystości. Aniołowie Stróżowie mają wam w tej ciemności pomóc zawsze kroczyć w świetle prawdy, świętości i czystości, pokory, ufności i miłości.

Aniołowie Stróżowie mają również za zadanie bronić waszego życia. Jak liczne są zasadzki zastawiane każdego dnia na was przez złe duchy, demony. Rozeszły się one po całym świecie i działają, by doprowadzić dusze do wiecznego potępienia (por.1P 5,8). Ich działanie stało się obecnie mocne. Zjednoczyło się ono z siłą posiadaną przez środki społecznego przekazu, takie jak prasa i telewizja. Podstępnie i przebiegle propaguje się zło pod pozorem dobra (por. Iz 5,20!); grzech – jako doświadczanie osobistej wolności (por. 2P 2,l9); przekraczanie Prawa Bożego – jako nową zdobycz biednej, zepsutej ludzkości. Jakże silne i stałe są ataki złych duchów. Usiłują wam zadać cios, godząc nawet w wasze życie fizyczne przez wypadki, nieszczęścia, zamachy, choroby, klęski żywiołowe, wybuchy przemocy, wojny i rewolucje. Waszym Aniołom Stróżom zostało powierzone zadanie chronienia was we wszystkich tych nieszczęściach, strzeżenia was od tych zasadzek (por. Ps 143,10-11) oraz doprowadzenia do życia – dzięki ich niezawodnej i mocnej opiece’ ( 2.X.1993r. ).

Ponieważ Anioł Stróż, jest stale obecny przy człowieku, na wielki ból i smutek naraża go człowiek – grzesząc. Jako istota miłująca Boga, nie znosi on atmosfery grzechu. W jednym ze swych snów-wizji św. Jan Bosko miał widzenie św. Dominika Savio. Rozmawiając o stanie dusz chłopców powierzonych Janowi Bosko przez Opatrzność Bożą, św. Dominik przekazał mu trzy listy, zawierające ich spis.

Pierwsza lista miała nagłówek: Invulnerati – nie zranieni, moralnie zdrowi, to jest ci, których szatanowi nie udało się zranić, którzy żadnym grzechem nie splamili swej niewinności.

Druga lista u góry miała napis: Vulnerati – zranieni, to znaczy ci, którzy popadli kiedyś w niełaskę Bożą, ale powstali z upadku i zaleczyli swoje rany przez skruchę i spowiedź.

Na trzeciej liście widniał napis: Lassati in via iniquitatis –znużeni na drodze nieprawości, będąc wrogami własnej duszy (por. Tb 12,10).

Gdy św. Janowi Bosko było pilno poznać ową trzecia listę, wtedy Dominik Savio odpowiedział z życzliwością: – Nie, zaczekaj chwilę i posłuchaj. Lepiej jej nie otwierać, inaczej wyjdzie taki zaduch, ze ani ty, ani ja nie zdołamy tego wytrzymać.

Aniołowie odsuwają się, przejęci obrzydzeniem i okropna wonią grzechu. – Lecz jakże to może być zauważył św. J.Bosko – przecież Bóg i Aniołowie nie są zdolni do cierpienia. Jak mogą odczuwać przykrą woń materii ?

Dzieje się to w ten sposób, że im stworzenia są lepsze i czystsze, tym stają się bliższe i podobniejsze do duchów niebieskich – odpowiedział św. Dominik. – I przeciwnie, im ktoś jest gorszy, bardziej nieczysty i plugawy, tym więcej oddala się od Boga i aniołów, którzy również odwracają się od niego, jako od rzeczy budzącej ohydę i wstręt.

Potwierdza to w zupełności Pismo Święte, w którym czytamy, że: „Bóg jest daleki od grzechu, Wszechmocny – od nieprawości?” ( Hi 34,10 ) .

Choć przez świadomy wybór zła zerwana jest łączność grzesznika z Bogiem, stając się niewolnikiem i dzieckiem szatana (por. J 8,34 i 1J 3,8a), to jednak z Jego woli łączność Anioła Stróża z takim człowiekiem, nie urywa się nawet po jego upadku. Bo człowiek w stanie grzechu jest zupełnie ,,odsłonięty’’ i bezbronny, staje sam wobec potęgi zła, o jakiej świadomość ani wyobrażenie ludzkie pojęcia nie ma. Lecz Aniołowie Stróżowie nigdy nie tracą nadziei na zbawienie swego ,,dziecka’’, gdyż w przeciwieństwie do ludzi znają nieskończoność miłosierdzia Bożego!

Jak mówi Pismo Święte: ,,postanowione jest człowiekowi raz umrzeć, a potem nastąpi sąd” (Hbr 9,27) i ,,każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu” (Rz 14,12; por. 2Kor 5,10). I nasz dobry św. Anioł Stróż staje przy nas w tym najważniejszym momencie naszego życia, tj. w chwili śmierci i następującym po niej sądzie szczegółowym, kiedy waży się na całą już wieczność nasz nieodwracalny los. Staje przy nas, by w tej szczególnej godzinie, bronić nas, orędować za nami więcej niż kiedykolwiek miało to miejsce. Broni nas przed atakami i oskarżeniami szatana, strzeże przed grzechem niewiary, rozpaczy i zwątpieniem w nieskończone miłosierdzie Boże, czyli przed grzechem niewybaczalnym, ani w tym życiu, ani w przyszłym.

W numerze 4/2004 ,,Miłujcie się” w artykule zatyt. ,,Naglące wezwanie: pomóc umierającym”, będącym kolejnym publikowanym fragmentem zapisków boliwijskiej stygmatyczki Cataliny Rivas, opisane są wizje jej obecności w chwili szczęśliwej śmierci – pojednanej z Bogiem i pokładającej nadzieję w Bożym miłosierdziu – swojej mamy, a także pewnego mężczyzny, który w rozpaczy i buncie odchodził z tego świata. Przy śmierci tych dwojga osób byli obecni ich Aniołowie Stróżowie, broniący te dusze przed atakami złych duchów, lecz każdy z nich w innym zupełnie ,,nastroju”. Gdy demony chciały porwać duszę tego mężczyzny, jej anioł nie pozwolił nas to, rozkazując: ,,Przestańcie! Pozwólcie mu iść. Najpierw musi stanąć przed tronem Bożym na sąd”. Zresztą podobną sytuację opisuje św. S. Faustyna w ,,Dzienniczku” (1798).

Św. Alojzy Gonzaga mówi, że „po wyjściu naszej duszy z ciała, ten sam Anioł idzie z nią, pociesza i wzmacnia ją, by się ufnie stawiła przed trybunałem Boga; ukazuje jej nieocenione zasługi Jezusa Chrystusa, w których musimy pokładać ufność podczas tego sądu”. Anioł Stróż na sądzie szczegółowym pomaga duszy stanąć w prawdzie o sobie samej i akceptować ją, o czym w ten sposób, mówi jedna z takich dusz:

,,Usłyszałam, a raczej zrozumiałam głos – był przy mnie mój Anioł Stróż, bardzo wyniosły, piękny, poważny i bardzo smutny. On jak gdyby niewrażliwy był na ten zaduch, który z siebie wydzielałam, od którego prawie traciłam przytomność. A byłam zawsze czysta i wrażliwa na zapachy. Powiedział mi:

,,Tę woń sama wybierałaś przez całe życie. Przyjrzyj się sobie”. W tym momencie pojęłam, co wybierałam i jaką moje ,,skarby” mają wartość: proch, próchno, zgnilizna, rozkład. Przegląd życia – tak to się mówi (por. Ps 90,8) – jest to błyskawiczne zrozumienie siebie, swoich wyborów i ich motywów, setek tysięcy odrzucanych okazji wyboru dobra na rzecz własnej wygody, przyjemności, ambicji, chęci imponowania, znaczenia itd., itd.; w podsumowaniu – wszystko to z zachłannej, nienasyconej miłości siebie. Mój Anioł – o tym wiedziałam – jak gdyby towarzyszył mi w tym przekazywaniu: ukazywał odrzucone możliwości, ból osób bliskich, ich odczucia mojego zachowania, krzywdy, jakie wywołałam przez zatrzymanie DOBRA, którym mogłam ich obdarzyć, ale mi się nie chciało… Sama rosłam w brud, innym dorzucałam ciężaru, spychałam na nich wszystko, co mi się nie podobało. Czułam się przygnieciona, sponiewierana, lecz przez siebie samą, tak jak gdybym sama robiła wszystko, by stać się nędzną, brudną, śmierdzącą. I rozumiałam, że to jest prawda. Byłam zmiażdżona. Zrozumiałam, że przez całe długie życie kochałam tylko siebie i wobec tego nikt kochać mnie nie może. Jestem sama tylko ze sobą i zupełnie naga, bez żadnych usprawiedliwień, tłumaczeń.

Przecież za wszystko to, co robiłam, brałam zapłatę; nie tylko w pieniądzach, lecz i w podziękowaniach, prezentach, wdzięczności, zachwytach, usługach – i o to mi chodziło!… A jednak Pan nasz Jezus Chrystus nie brzydził się mnie. Ujrzałam Pana, który powiedział:„ Czy możesz, teraz kiedy poznałaś siebie, możesz siebie kochać?”. Odpowiedziałam zdecydowanie: „Nie!” „Ale Ja ciebie kocham nawet taką, jaką teraz jesteś”. Uważałam, że to niemożliwe, lecz Pan dodał:Zapłaciłem za ciebie swoją krwią. Czy chcesz być ze Mną?” Powiedziałam z płaczem, że:„Przecież nie mogę. Z takim brudem!” Pan odrzekł: „Ja poczekam, aż staniesz się czysta. Chcę cię mieć, bo kocham cię, odkąd dałem ci życie. Zawsze byłaś kochana”…W okresie oczyszczenia pomagała mi cała rodzina i bliscy”.

Ale duszom oczyszczającym się pomagają też ich Aniołowie Stróżowie, bowiem tak, o tym zaświadcza św. Alojzy Gonzaga: ,,Kiedy wyrok Boży skazuje dusze na oczyszczenie, wówczas św. Anioł Stróż przychodzi często ją nawiedzać i pocieszać modlitwami wzbijającymi się za nią ze świata, zapewnić ją o przyszłym wybawieniu”.

Gdy dusza odbywa karę czyśćcową, jej Anioł Stróż czeka z utęsknieniem na przeznaczonym jej najwyższym poziomie Nieba, tym, który po oczyszczeniu i ona osiągnie. Mimo tego ich łączność trwa w dalszym ciągu. Anioł Stróż, jako Duch doskonały, nie może wprawdzie cierpieć razem z nią, ale póki się plan Boży w zupełności w stosunku do danej duszy nie wypełni, nie zazna on również zupełnego szczęścia.

Anioł Stróż kocha duszę człowieka jak bliźniaczą siostrę i pragnie jak najszybszego jej zbawienia, od czego zresztą jest ściśle uzależniona pełnia doznawanej przez niego samego

szczęśliwości.

Pełnia wiecznego szczęścia Anioła Stróża nie będzie nigdy pojemniejsza od pełni szczęścia powierzonej mu duszy. Obowiązuje ich niejako prawo naczyń połączonych. Tylko, że wtedy, gdy oboje osiągną już szczytowy punkt wiecznego szczęścia, ulegnie pewnej zmianie wzajemny ich stosunek. Dusza zbawiona przez zrozumienie i zbliżenie się do Boga osiągnie wtedy ten sam stopień rozumu, który Anioł Stróż posiadał od początku przez samą swoją naturę. Porównać by to można do zatartej z czasem różnicy między braćmi, z których jeden jest o wiele starszy od drugiego.

W dzieciństwie i młodości różnica ta jest uderzająca. Gdy obaj przekroczą jednak pewną granicę wieku, zaciera się to zupełnie. Anioł Stróż nigdy już nie opuści zbawionej duszy, którą się opiekował. Pozostanie z nią i przy niej na całą wieczność. Ponieważ tylko Anioł ma poznanie Boga z natury swej istoty, a dusza wypracowała sobie to szczęście popartymi łaską zasługami, od chwili osiągnięcia przez nią zbawienia Anioł Stróż będzie jej „służył” w radości, miłości i nieustannym wielbieniu Boga, będąc równocześnie jej przewodnikiem po niebiańskiej szczęśliwości.

Nić łącząca duszę z jej Aniołem Stróżem jest tak mocna, że dopiero i jedynie potępienie duszy może ją przerwać bezpowrotnie. Wtedy Bóg oddaje osieroconemu Aniołowi inną duszę w opiekę, a pamięć o tej, która mimo wszystkich jego wysiłków, wszystkiej łaski i pomocy Bożej własnowolnie wybrała zło na wieczność całą, niknie w świadomości Anioła Stróża zupełnie.

Zakończmy może to rozważanie nt. naszych Aniołów Stróżów, tą oto piękną modlitwą św. Alojzego Gonzagi: ,,O święci i czyści Aniołowie! O gwiazdy świetlane , na niebie jaśniejące tak błogo, proszę was, ześlijcie i do mojej duszy promienie tego światła! Zachowajcie moje życie czystym, bez plamy, moją nadzieję – niewzruszoną, obyczaje – bez winy, miłość – całkowicie dla bliźnich moich! Proszę was o błogosławieni Aniołowie, żebyście mi pomagali i raczyli prowadzić mnie za rękę po owej królewskiej drodze pokory, po której wy szliście pierwsi, abym po tym życiu mógł zasłużyć razem z wami oglądać oblicze Ojca Przedwiecznego i dostać pośród was miejsce jednej z tych gwiazd, które przez własną pychę pospadały z nieba”.

Źródła:

  1. Anna: Świadkowie Bożego Miłosierdzia

Wydawnictwo WAM, Kraków 1997.

  1. Stefania Fulla Horak: Święta Pani

Wydawnictwo Maria Vincit, Wrocław 2004.

  1. Ks. Marek Starowieyski: „Karmię was tym, czym sam żyję” – Ojcowie Kościoła prowadzą przez święta roku kościelnego.

Akademia Teologii Katolickiej, Warszawa 1984

  1. Św. Alojzy Gonzaga: Świat Aniołów

Wydawnictwo Calvarianum, 1999.

  1. Ks. Stefano Gobbi: Do kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej

Wydawnictwo Vox Domini, Katowice 1995.

  1. Ks. Marek Starowieyski: Pierwsza Księga Starców – Gerontikon

Wydawnictwo M, Kraków 1992.

Odpowiedzi: 93 to “Anioł Stróż – najlepszy przyjaciel”

  1. Kol 3, 22: Niewolnicy, bądźcie we wszystkim posłuszni doczesnym panom, nie służąc tylko dla oka, jak gdybyście się mieli ludziom przypodobać, lecz w szczerości serca, bojąc się [prawdziwego] Pana.

    • Dana said

      (Łk 17,7-10) Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać.

    • Dana said

      Dzisiejsze czytania

      (Ha 1,2-3;2,2-4)
      Dokądże, Panie, wzywać Cię będę, a Ty nie wysłuchujesz? Wołać będę ku Tobie: Krzywda (mi się dzieje)! – a Ty nie pomagasz? Czemu każesz mi patrzeć na nieprawość i na zło spoglądasz bezczynnie? Oto ucisk i przemoc przede mną, powstają spory, wybuchają waśnie. I odpowiedział Pan tymi słowami: Zapisz widzenie, na tablicach wyryj, by można było łatwo je odczytać. Jest to widzenie na czas oznaczony, lecz wypełnienie jego niechybnie nastąpi; a jeśli się opóźnia, ty go oczekuj, bo w krótkim czasie przyjdzie niezawodnie. Oto zginie ten, co jest ducha nieprawego, a sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności.

      (Ps 95,1-2.6-9)
      REFREN: Słysząc głos Pana, serc nie zatwardzajcie

      Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,
      wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia.
      Stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem,
      radośnie śpiewajmy Mu pieśni.

      Przyjdźcie, uwielbiajmy Go padając na twarze,
      zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył.
      Albowiem On jest naszym Bogiem,
      a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku.

      Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego:
      „Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba,
      jak na pustyni w dniu Massa,
      gdzie Mnie kusili wasi ojcowie,
      doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła”.

      (2 Tm 1,6-8.13-14)
      Przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie przez włożenie moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga! Zdrowe zasady, któreś posłyszał ode mnie, miej za wzorzec w wierze i miłości w Chrystusie Jezusie! Dobrego depozytu strzeż z pomocą Ducha Świętego, który w nas mieszka.

      (1 P 1,25)
      Słowo Pana trwa na wieki, to słowo ogłoszono wam jako Dobrą Nowinę.

      (Łk 17,5-10)
      Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary. Pan rzekł: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze, a byłaby wam posłuszna. Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: Pójdź i siądź do stołu? Czy nie powie mu raczej: Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił? Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać.

  2. http://dialogsercamilosci.eu/2016/10/02/anty-ewangelizacja-swiata-przez-zabieranie-czasu/

    • http://dialogsercamilosci.eu/2016/10/02/ks-jacek-miedlar/

      • Świat odwrócił uwagę przez inne różne oskarżenia ks. Jacka, od tych istotnych słów:

        „Narodowi radykałowie stawiają potrzebę dbania o doprowadzenie jak największej ilości Narodu do Chrystusa, do Zbawiciela, do Tego, który jest naszą mocą. To jest fundament naszej działalności, doprowadzić do najwyższego dobra, w myśl Zmartwychwstania, wyzwolenia Narodu z grzechu, fałszu i wrogów.

        Katolicki Nacjonalista musi uznać, że troska o jego rodaków wymaga ich ewangelizacji, to jest doprowadzenia do Zbawienia.Nie ma Polskiego Nacjonalizmu bez radykalnego Katolicyzmu.

        Tym powrotem jest bezkompromisowy Narodowo Katolicki radykalizm, to jest aktywizm pełen Miłosierdzia, w pierwszej kolejności ukierunkowany na najbliższych, na Polski Naród, to jest na Rodzinę jak określał z patosem Święty Jan Paweł II.

        Miłując drugiego człowieka nienawidźmy zbrodnię i grzech. Budujmy cywilizację Prawdy, Sprawiedliwości, cywilizację Chrystusa, tę cywilizację do której budowania powołuje nas sam Pan Bóg.

        Na drodze budowania Wielkiej Polski, Polski gdzie Panem jest Chrystus, Polski, której obywatele intronizowali Chrystusa w swoich sercach, niech nam ON Sam Błogosławi. Amen.”

        Por.

  3. Bogdan said

    Zapraszamy na Jasną Górę, na Wielką Pokutę za wszystkie grzechy popełnione w Polsce.

    To jest wydarzenie całego kościoła. Łączy wszystkie duchowości, wspólnoty, organizacje. Wszyscy czujcie się zaproszeni.

    Naród Polski jest podzielony, dużo jest złości i zawiści. Wielu żyje w lęku, niepewności, w nałogach. To są skutki grzechów, które popełniliśmy, my i nasi przodkowie.

    Przez wspólną „Wielką Pokutę” możemy zmienić bieg historii. Historii każdego z nas i całego świata. To jest czas potężnej walki cywilizacji życia z cywilizacją śmierci. To chwila wymagająca szybkiej i jasnej odpowiedzi każdego z nas.

    Spotkanie poprowadzi ks. Dominik Chmielewski, konferencje i modlitwę ojcowie Antonello Cadeddu i Henrique Porcu misjonarze z Brazylii oraz ks. Piotr Glas.

    Mszę Święta będzie celebrował Jego Ekscelencja ks. abp Stanisław Gądecki. http://wielkapokuta.pl/ PROGRAM

    Rozpoczęcie 15 października o godz. 11:00 pod murami Jasnej Góry na Błoniach. Msza Święta będzie celebrowana na ołtarzu polowym.

    11:00 – 13: 30 – Dwie konferencje ojców Antonello i Henrique

    13:30 – 15:00 – Przerwa na obiad

    15:00 – 16:00 – Koronka oraz konferencja ks. Piotra Glasa.

    16:00 – 17:30 – Msza Święta

    17:45 – 19:30 – Część pokutna ze świadectwami, modlitwą i adoracją

  4. Eliezer said

  5. Dana said

  6. Beata said

    Świętowanie reformacji jest apostazją! Ksiądz Tadeusz Guz wyjaśnia

    • OSTOJA said

      Zaskakująca decyzja prymasa: zasiądzie w Komitecie Honorowym obchodów 500-lecia Reformacji.

      Data publikacji: 2016-09-27 09:30

      Prymas Polski abp Wojciech Polak wszedł w skład Komitetu Honorowego obchodów 500-lecia Reformacji. Listę jego członków ogłosił bp Jerzy Samiec, zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce.

      Według informacji portalu ekumenizm.pl, prezydent Andrzej Duda odmówił objęcia tych obchodów swoim honorowym patronatem. Szef państwa skieruje jedynie list do uczestników obchodów centralnych w Warszawie w październiku 2017 r.

      Read more: http://www.pch24.pl/zaskakujaca-decyzja-prymasa–zasiadzie-w-komitecie-honorowym-obchodow-500-lecia-reformacji,46259,i.html#ixzz4Lv6hysY3

      • Dana said

        Skład Komitetu Honorowego obchodów 500 lat Reformacji

        Biskup Kościoła Ewangelicko- Augsburskiego w Polsce, ks. Jerzy Samiec, wybrał skład Komitetu Honorowego obchodów 500 lat Reformacji. Są to przedstawiciele środowisk religijnych, politycznych, jak i kulturalnych, którzy wezmą udział w obchodach Jubileuszu. W skład Komitetu wchodzą:

        abp Antje Jackelen – prymas Kościoła Szwecji ,

        bp Margot Käßmann – ambasadorka Ewangelickiego Kościoła Niemiec ds. 500-lecia Reformacji,

        bp Munib A. Younan – przewodniczący Światowej Federacji Luterańskiej,

        bp Michael Bűnker – sekretarz generalny Wspólnoty Ewangelickich Kościołów w Europie (GEKE),

        abp Wojciech Polak – prymas Polski,

        abp Jeremiasz – ordynariusz diecezji wrocławsko-szczecińskiej Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego,

        Jerzy Buzek – europoseł i premier RP w latach 1997-2001,

        Hanna Gronkiewicz-Waltz – Prezydent m. st. Warszawy,

        Krzysztof Penderecki – kompozytor i dyrygent,

        Jan Krenz – kompozytor i dyrygent,

        Jerzy Pilch – pisarz i publicysta.

      • Dana said

        Luteranie w Polsce

        Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP – 61,7 tys. wiernych według danych GUS , 70,8 tys. wiernych według danych uzyskanych w Narodowym Spisie Powszechnym z 2011.Ogółem do różnych nurtów protestantyzmu należało w 2011 roku 67 ze 174 formalnie działających wyznań, co czyniło grupę protestantów najliczniejszą pod względem liczby zarejestrowanych kościołów i innych związków wyznaniowych o uregulowanej sytuacji prawnej. Wszystkie wspólnoty protestanckie obejmowały wówczas ogółem 145,6 tys. osób .

        Największe polskie wyznanie protestanckie, jedyny Kościół luterański w Polsce. Ma 130 parafii, 151 filiałów i 169 duchownych .

        https://pl.wikipedia.org/wiki/Protestantyzm_w_Polsce

        • OSTOJA said

        • Dana said

          Nie dziwne ,że Luter oderwał od Kościoła tyle dusz jak i dzisiaj ludzie odchodzą od Kościoła . Minusują Anioła Stróża i Św.Siostrę Faustynę.

        • gwiazdka said

          Dana .. to ze tak jest to zawdzięczasz tylko sobie,…zacznij sie w końcu modlić za blogowiczów – a wtedy nie będą cie minusowac ani trolem nazywać a i ty będziesz grzeczna bo nie może byc nigdy tak, żeby modlący sie za ludzi z forum był złośliwy lub niegrzeczny bo modlitwa twojego wstawiennictwa za blog – będzie wylewała sie miłością na nas ………………….

        • Kwinto said

          Nie było ciebie kilka dni na tym blogu, z przyjemnością czytało się komentarze internautów.
          Jak tylko się znowu pojawiłaś nastąpił ferment, czytelnicy cię nie trawią, pod pozorem pobożności atakujesz każdego, aby wyniósł się z tego bloga.
          Nie masz nic wspólnego z pobożnościa, drwisz z dyskutantów.Admin powinien ciebie zbanować abyś już nigdy nie pojawiła się na tym blogu.

        • Dana said

          Ach to ja jestem minusowana ?

        • Dana said

          Kwinto nie wiem co lubisz czytać i co ciebie najbardziej interesuje ?
          Pochwal kogoś i napisz czyje wpisy ci się podobają najbardziej .

        • Dana said

          Domyślam się ,że nie lubicie moich wpisów o Siostrze Faustynie i jej misji.
          To bardzo niepokojące .
          Dlatego proponujecie mi milczenie .

          Ale może są osoby , które chcą poznać niezgłębione Miłosierdzie Boże .

  7. Dana said

    Anioła Stróża mam – s. Joanna Andruszczyszyna CSU

  8. OSTOJA said

    Mocne słowa papieża Franciszka: trwa światowa wojna przeciw małżeństwu. Gender wielkim wrogiem.

    Data publikacji: 2016-10-01 20:30

    Tych słów papieża Franciszka na pewno nie zacytują lewicowo-liberalne media, które chętnie manipulują jego wypowiedziami w różnych sprawach. Podczas pielgrzymki do Gruzji Ojciec Święty jednoznacznie wypowiedział się o ideologii gender oraz trwającej nagonce na małżeństwo i rodzinę.

    Stanowcze słowa padły w trakcie spotkania Papieża z gruzińskimi duchownymi katolickimi. Ojca Świętego słuchało 250 przedstawicieli Kościoła w tym kaukaskim kraju.

    Read more: http://www.pch24.pl/mocne-slowa-papieza-franciszka–trwa-swiatowa-wojna-przeciw-malzenstwu–gender-wielkim-wrogiem,46371,i.html#ixzz4LuNKTs1h

  9. Dana said

  10. Dana said

    Magda Anioł – Anioł Stróż

  11. Beza said

    Módlmy się o pokój w Polsce i na świecie !!!!

    Krucjata Modlitwy (27) Modlitwa o pokój na świecie

    O Mój Jezu, ja błagam o Miłosierdzie dla tych, którzy cierpią z powodu straszliwych wojen.
    Ja proszę, żeby pośród tych torturowanych narodów, które są ślepe na prawdę o Twoim istnieniu, został zaprowadzony pokój.
    Proszę, okryj te narody mocą Ducha Świętego,
    aby powstrzymały swoje dążenie do władzy nad niewinnymi duszami.
    Miej Miłosierdzie nad wszystkimi Twoimi krajami, które są bezsilne wobec złych okrucieństw, jakie ogarniają cały świat! Amen

    Krucjata Modlitwy (120) Zatrzymaj szerzenie się wojny
    O Mój Słodki Jezu,
    ukróć wojny,
    które niszczą ludzkość.
    Ustrzeż niewinnych od cierpienia.
    Chroń dusze, które próbują
    wnosić prawdziwy pokój.
    Otwórz serca tych,
    których dotknęło
    spowodowane wojną cierpienie.
    Chroń młodych i wrażliwych.
    Uratuj wszystkie dusze,
    których życie
    zostało zniszczone wojną.
    Umocnij nas wszystkich,
    drogi Jezu –
    tych, którzy modlą się za dusze
    wszystkich Bożych dzieci –
    i obdarz nas Łaską,
    aby znieść cierpienia,
    które mogą zostać nam zadane
    w czasie tych wojennych konfliktów.
    Błagamy Cię,
    zatrzymaj szerzenie się wojny
    i doprowadź dusze
    do Najświętszej Ostoi
    Twojego Serca.
    Amen
    http://www.internetgebetskreis.com/pl

    INTENCJA :” ZA NASZE POLSKIE DUCHOWIEŃSTWO”
    Modlitwa Krucjaty (70) Modlitwa za duchowieństwo, aby pozostało silne i wierne Świętemu Słowu Bożemu

    O, drogi Jezu, pomóż Twoim wyświęconym sługom rozpoznać
    schizmę, która się rozwija w Twoim Kościele.
    Pomóż Twoim wyświęconym sługom, pozostać silnymi i wiernymi Twojemu Świętemu Słowu.
    Nigdy nie pozwól, aby ziemskie ambicje przesłoniły im czystą miłość do Ciebie.
    Daj im łaski, aby pozostali czyści i pokorni przed Tobą
    i aby czcili Twoją Najświętszą Obecność w Eucharystii.
    Pomóż i prowadź te wszystkie wyświęcone sługi, którzy mogą być letni
    w miłości do Ciebie i cały czas rozpalaj na nowo w ich duszach ogień Ducha Świętego.
    Pomóż im rozpoznać pokusy, na które są wystawiani, żeby ich rozproszyć.
    Otwórz ich oczy, aby w każdej chwili mogli ujrzeć Prawdę.
    Błogosław ich w tym czasie i osłoń ich Twoją
    Najdroższą Krwią, aby zapewnić im ochronę przed wszelką szkodą.
    Daj im siłę do odparcia kuszenia szatana, gdyby podsuwał im pokusę zaprzeczania istnienia grzechu.
    Amen.

    MODLITWA ZA KOŚCIÓŁ I KAPŁANÓW:
    Z Dzienniczka Św. Siostry Faustyny

    O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie. Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana, – bo Ty wszystko możesz (1052).

    Modlitwa Różańcowa za Pana Prezydenta i Rząd wg własnych możliwości. Chociaż 3 x Zdrowaś Maryjo!!

    MODLITWA O INTRONIZACJĘ JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI
    Jezus Chrystus: Oto Ja przekazuję wam szczególną łaskę, abyście mogli wyprosić Intronizację Mojej Osoby w Polskim Narodzie i państwie. Wołajcie do Mojego Ojca w taki oto sposób:

    Ojcze Niebieski błagam Cię i proszę, wysłuchaj naszego wołania, wołania całego Polskiego Narodu. Tak bardzo pragniemy, aby Nasz Pan i Zbawca Jezus Chrystus został uznany Królem naszego Narodu i państwa.Polecamy Ci wszystkich tych, którzy mają zamknięte serca i nie chcą przyjąć królowania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Błagamy Cię Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i dotknij wszystkich tych serc, aby się otworzyły na wielką Miłość Bożą, aby zapragnęły przyjąć Pana i Zbawcę, Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Oto my dzieci Twoje błagamy Cię o tę wielką łaskę, aby Twój Syn był przyjęty przez cały Polski Naród, aby został uznany Panem i Władcą, aby ludzkie serca uwielbiały Jego Święte Imię. Ojcze Niebieski wysłuchaj naszego wołania i spraw, aby to się mogło dokonać, aby te wszystkie łaski przygotowane dla naszego Narodu, mogły na nas spłynąć. Abyśmy się stali Królestwem Twego Syna, aby On mógł nas prowadzić do wiecznej szczęśliwości, abyśmy tam doszli i spotkali się z Tobą na wieki. Amen.

    M O D L I T W A do CHRYSTUSA KRÓLA.
    ( podyktowana przez Pana Jezusa)
    Panie Jezu Chryste – KRÓLU nasz i całego świata – zmiłuj się nad Twym wiernym ludem,
    który pragnie Cię wywyższać każdego dnia; który pragnie Cię widzieć KRÓLEM Wiecznej
    Chwały, KRÓLEM Człowiekiem, KRÓLEM Bogiem Wszechmogącym, KRÓLEM życia i śmierci.
    Wysławiamy Cię, cześć Ci oddajemy, jako KRÓLOWI POLSKI i WSZECHŚWIATA i kochamy Cię ! Przemień serca wszystkich ludzi, aby panował w nich pokój i szacunek do wszystkiego, co stworzyłeś – tak nam dopomóż Bóg po wszystkie czasy, na wieki wieków. Amen

    Potężny egzorcyzm Świętego Michała Archanioła

    BOŻE W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNY,
    błagam Cię pokornie i proszę za wstawiennictwem Bogurodzicy Dziewicy Maryi,
    Świętego Michała Archanioła, wszystkich Aniołów i Świętych
    o tę wielką łaskę pokonania sił ciemności na polskiej ziemi i w całym świecie.
    Odwołujemy się do zasług MĘKI PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA,
    Jego Przenajdroższej Krwi przelanej za nas i Jego Świętych Ran,
    Agonii na Krzyżu i wszystkich cierpień poniesionych podczas Męki
    i przez całe ŻYCIE PANA NASZEGO I ZBAWCY.
    Prosimy Cię Jezu Chryste, wyślij Swoich Aniołów,
    aby strąciły złe moce do czeluści piekielnych,
    aby na polskiej ziemi i na całym świecie nastało BOŻE KRÓLESTWO.
    Aby łaska Boża mogła się rozlać na każde ludzkie serce,
    aby nasz Naród i wszystkie narody całego świata mogły doświadczyć BOŻEGO POKOJU.
    Nasza PANI I KRÓLOWO, błagamy Cię gorąco,
    poślij swoich Aniołów, aby strąciły do czeluści piekielnych,
    wszystkie te złe duchy, które mają być strącone.
    A Ty Wodzu Niebieskich Zastępów dokonaj tego dzieła,
    aby łaska Boża mogła nam nieustannie towarzyszyć.
    Poprowadź wszystkie Zastępy Niebieskie,
    aby złe moce zostały strącone do czeluści piekielnych.
    Użyj całej Swej mocy, aby pokonać Lucyfera i jego aniołów,
    którzy się sprzeniewierzyli Woli Bożej i teraz chcą niszczyć dusze ludzkie.
    Pokonaj ich, albowiem masz taką władzę a nam wyproś łaskę pokoju
    i Bożej Miłości abyśmy podążali za CHRYSTUSEM do KRÓLESTWA NIEBIESKIEGO.
    AMEN.

    • Beza said

      Modlitwa Krucjaty 26
      Módlcie się Różańcem, by pomóc ocalić swój naród
      Matka Zbawienia: „Ta Modlitwa [Różaniec święty] jest tak ważna, że musi teraz na swoich własnych prawach stać się Modlitwą Krucjaty”.
      Modlitwa Krucjaty 26 to Różaniec święty, tak jak się go normalnie odmawia.
      Zostało nam polecone w Orędziach, by modlić się Różańcem każdego dnia i tak często, jak to możliwe.
      Tradycyjnie zwykle odmawia się codziennie trzy części Różańca (radosną, bolesną, chwalebną), jeśli jest to możliwe. Możemy także włączyć w jakiś sposób tajemnice światła. Istnieje ponadto tygodniowy podział Różańca dla modlących się jedną częścią każdego dnia.
      Matka Boża wezwała nas w Orędziach, by codziennie modlić się Różańcem za swój własny naród.
      Modlitwa przed Różańcem
      O Królowo Różańca świętego, Tyś raczyła przybyć do Fatimy, aby objawić trojgu dzieciom pastuszkom skarby Łask ukryte w Różańcu.
      Natchnij moje serce szczerą miłością ku tej modlitwie, abym medytując nad tajemnicami naszego Odkupienia, które są w niej wspominane, mógł zostać ubogacony jego owocami i uzyskać pokój dla świata, nawrócenie dla grzeszników i Rosji oraz Łaski, o które Cię proszę w tym Różańcu [tutaj wymienia się swoją prośbę].
      Proszę Cię o to dla większej chwały Bożej, dla Twojej własnej czci oraz dla dobra wszystkich dusz, a szczególnie dla mojej własnej duszy.
      Amen.
      http://www.internetgebetskreis.com/pl/

  12. cox21 said

    https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&ved=0ahUKEwi0xJjT9rvPAhXIwBQKHQWaC7YQjRwIBw&url=%2Furl%3Fsa%3Di%26rct%3Dj%26q%3D%26esrc%3Ds%26source%3Dimages%26cd%3D%26ved%3D0ahUKEwi0xJjT9rvPAhXIwBQKHQWaC7YQjRwIBw%26url%3Dhttp%253A%252F%252Fwww.de-best.pl%252Fobrazaniolstrozrozowyramazlota-p-73.html%26psig%3DAFQjCNEpN_GJvgjqE6yl0aruGpPoEsUYzQ%26ust%3D1475491046694722&psig=AFQjCNEpN_GJvgjqE6yl0aruGpPoEsUYzQ&ust=1475491046694722

  13. inka0 said

    http://www.videoman.gr/pl/86167
    Dziecko 2 latka stojące na skraju okna na 8 piętrze- naoczne działanie Anioła Stróża

  14. cox21 said

    Ministerstwo Prawdy- Dość dyktatury kobiet.

  15. Szafirek said

  16. Andrzej C said


    http://demotywatory.pl/4695595/Jestem-na-biezaco-z-polska-polityka

    • cox21 said

      Wczoraj też była z niej mówiąc po młodzieżowemu niezła beka.

    • Anzelmik said

      Takie właśnie przygłupy zasiadają w sejmie !
      Mamy 460 posłów – To więcej niż USA !
      Tak więc dostanie się do sejmu jest po prostu za łatwe.
      Rząd PiS powinien zmniejszyć liczbę posłów do 300, co zaoszczędziłoby w skali roku kilka milionów zł. !

  17. Andrzej C said


    http://demotywatory.pl/4695573/Dziekujemy-ci-kobieto-matko-ktora-w-swym-lonie-nosisz-istote

  18. Dana said

    Z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny . Niedziela 2 października 2016

    Głoszenie tajemnicy miłosierdzia

    Mów światu o Moim miłosierdziu, niech pozna cała ludzkość niezgłębione miłosierdzie Moje. Jest to znak na czasy ostateczne, po nim nadejdzie dzień sprawiedliwy. Póki czas niech uciekają [się] do źródła miłosierdzia Mojego, niech korzystają z krwi i wody, która dla nich wytrysła (Dz. 848).

  19. Dana said

  20. Eliza said

    Cała prawda o hierarchii w KK w Polsce. Brawo Księże Jacku! Niech Cię Bóg prowadzi.

    Mocny tekst ks. Jacka Międlara w „Gazecie Warszawskiej”. Duchowny krytykuje przełożonych oraz innych księży wymieniając ich nazwiska

    W jednym z wcześniejszych tekstów opisywaliśmy dla państwa fragmenty programu „Warto rozmawiać”, którego gościem był ks. Jacek Międlar. Tym razem przytaczamy fragmenty artykułu, który duchowny opublikował na łamach „Gazety Warszawskiej”. W swoim tekście młody duszpasterz skrytykował swoich przełożonych, a także innych księży wymieniając ich z imienia i nazwiska.

    W oświadczeniu ks. Międlara czytamy m.in. Od kiedy po raz pierwszy pojawiłem się jako ksiądz obok zwykłych ludzi, narodowców, kibiców i środowisk prawicowych zaczęto przypuszczać na mnie zmasowany atak. Przyznam, że nagonka mediów pokroju skundlonej „Gazety Wyborczej” latała i lata mi koło nosa. Byłoby mi wstyd, gdyby we wrogich Chrystusowi mediach zaczęto mnie chwalić. Znaczyłoby to, że wpisałem się, niczym starożytni faryzeusze, we wrogą Kościołowi retorykę. Media głównego nurtu chwalą nienawidzącego wszystko co narodowe abp. Stanisława Gądeckiego, świętującego rozłam Kościoła prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka (abp. Polak znalazł się w składzie Komitetu Honorowego obchodów 500-lecia reformacji – przyp. red. wMeritum), krytyka Prawa i Sprawiedliwości bp. Andrzeja Czaję, biznesmena ks. Kazimierza Sowę i rządnego poklasku katocelebrytę, o. Grzegorza Kramera SJ – napisał.

    http://wmeritum.pl/mocny-tekst-ks-jacka-miedlara-gazecie-warszawskiej-duchowny-krytykuje-przelozonych-oraz-innych-ksiezy-wymieniajac-nazwiska/156819

    • Módlmy się za ks. Jacka, bo wpada ze skrajności w skrajność.

      • Zorrro said

        Tak to wyglda na zewnatrz, ale tylko taki duchowny może publicznie wygarnąc hierarchii grzech talmudycznosci i homoseksualizmu. Reszta kapłanów milczy i myśli, że jakoś to będzie.
        Nieraz trzeba pojsc po bandzie…X Międlar to zrobił. Chwala mu za to. Boli mnie, że wyszedł z zakonu i złamał slub posluszenstwa ale zakładam, że wie co robi.
        Być może posłuszeństwo sie kończy jeśli w zakonie dominuje anty-ewangelia…nie mnie sądzić

        • Tak naprawdę po rozmowie z przełożonym dowiedziałem się, że moja perspektywa na najbliższe lata, na najbliższe naście lat, a nawet 20 lat, miałaby się ograniczać jedynie do spowiadania, odprawiania Mszy Świętej. Mógłbym pomarzyć o jakiejkolwiek katechizacji, jakichkolwiek wykładach w seminarium, itd. Stąd podjąłem decyzję, że ciężko ciągnąć to dalej. Jezus obdarzył mnie wiedzą, obdarzył mnie talentami, obdarzył mnie wiarą, stąd sprzeniewierzyłbym się Ewangelii, gdybym te wszystkie talenty i charyzmę, którą Bóg mi dał, zakopał pod ziemię.”

          ks. Jacek Międla

        • Dana said

          Cytat ;, miałaby się ograniczać jedynie do spowiadania, odprawiania Mszy Świętej

          Jak dla księdza Jacka to jest katastrofa – to smutne .

        • Zorrro said

          Ta wypowiedź Ks.Miedlara jest z konieczności syntezujaca i nie wyczerpuje skomplikownej sytucj w samym zgromadzeniu. Na jej podstawie nie.mozna wyciągnąć jakiegoś bardziej wiarygodnego obrazu całości.
          Nawet mnie sie obilo o uszy, że tam jest wiele koniunktiralizmu, także w tzw Zaglebiu…

        • Św O.Pio zabroniono spowiadać i zakazano odprawiania publicznie Ofiary Mszy Świętej.

          Pan Jezus przyjął Krzyż i z Miłością Go zaniósł do końca na Golgotę i został zabity. => ks. Jacek „Jezus obdarzył mnie wiedzą, obdarzył mnie talentami, obdarzył mnie wiarą, stąd sprzeniewierzyłbym się Ewangelii, gdybym te wszystkie talenty i charyzmę, którą Bóg mi dał, zakopał pod ziemię.” Wszystko można sobie wytłumaczyć na swoją korzyść.

          ks. Jacek „Media głównego nurtu chwalą nienawidzącego wszystko co narodowe abp. Stanisława Gądeckiego”. Gdy abp. Stanisław Gądecki bronił rodziny był gloryfikowany. Hasło „wszystko” oznacza fałszywe oskarżenie, nie może człowiek być w pełni ani zły, ani dobry – tutaj na Ziemi.

          Dostrzegając stan ducha obecny przez wypowiedzi ks. Jacka uważam, że potrzebuje natychmiastowej pomocy.

        • bozena2 said

          Tam kończy się posłuszeństwo, gdzie zaczyna się nieposłuszeństwo Bogu!!!

        • bozena2 said

          „Znam uczynki twoje, żeś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący! A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich”.

      • Eliza said

        Nie rozumiem dlaczego? Jak ten kapłan ma się bronić?. Dobrze że ujawnia prawdę. Być może, to on ze względu na swoją odwagę będzie tą iskrą, która przygotuje świat na Powtórne Przyjście Pana Jezusa/

        • Jedyną prawdę, ujawnia o sobie.
          Mówił dobrze, ale jak został zaatakowany, zamiast trzymać się głównych wartości, które wyartykułował jako fundament, podjął się obrony wyimaginowanych oskarżeń.

        • Dał się podejść, oderwać od fundamentu i zwieść w wyniszczającą bitwę, ale niestety jego autorytetu. Czy ktoś to zauważył? Wyżej z kazania w Białymstoku wpisałem pod linkiem, dobre cytaty, które były istotą i płętą kazania, które były powodem wzburzenia świata, a zaatakowany o jakieś wyrywki, bronił tego jakiegoś czegoś.

        • Wiesia said

          Przypomniała mi się sprawa Sł.Bożego ks.Tadeusza Kiersztyna,który miał do wyboru,albo wyjechać i być księdzem,ale pod warunkiem,że przestałby się zajmować sprawą Intronizacji,albo miał odejść z Zakonu Jezuitów.Wybrał to drugie.
          Troszeczkę nieładnie przez autorkę tekstu napisane,bo bez tytułu:ksiądz dla ks.Natanka(może przez nieuwagę),ale za to obszernie.I dzisiaj także chodzi o politykę,a mniej zwraca się uwagi na Wolę Bożą(mówię o sporze w sprawie Intronizacji)
          http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/650263,zbuntowany-jezuita-przed-natankiem-byl-ksiadz-kiersztyn,2,id,t,sa.html

          Nie znamy faktów,bo nie poruszano ich na forum,dla ogółu,fakty są wewnątrz Kurii.
          Nie oceniam żadnego z tych księży zle,pamiętam pogrzeb ks.Kiersztyna i wiele spraw z nim związanych.Nawet w obliczu śmierci nie zauważyłam dobrej woli z drugiej strony,a patrzyła na to najbliższa rodzina przecież.Dlatego jeżeli chodzi o posłuszeństwo nie wypowiem się,bo księdzem nie jestem.Wiem jednak,że każdego obowiązuje przede wszystkim posłuszeństwo względem Pana Boga w Trójcy Jedynego,a co za tym idzie NAUKA CHRYSTUSA.

      • Halina Kędzior said

        Skoro będzie mówił prawdę ,
        to będa zmuszeni ci, którzy popełniaja błąd i źle czynia ,do pochylenia sie nad problemem .
        Bo do tej pory było tak,
        że wszyscy ci co byli na kierowniczych stanowiskach ,uważali sie za tych,
        z lepszej gliny ulepionych ,
        którym wszystko wolno i wszystko sie należy .

        Aby był kres tego , musi być ktoś
        co by powiedział gdzie jest źle,
        i by patrząc rozważać jak być powinno .

        Nie można wszystkiego puszczać płazem tym na kierowniczych stanowiskach . ,
        Bo oni mają obowiązki wynikające z zajmowanego stanowiska ,i mają sie wywiązać prawidłowo z tego .
        I własnie z tych obowiązków sa rozliczni.

        Bo rządzący państwem ma mieć na pierwszym miejscu dobro narodu .
        Bo z woli narodu stanął na tym stanowisku by godnie reprezentowac naród na forum między narodowym ..
        Ich decyzje powinny wypływać z wierności tym którzy mu zaufali .

        To samo odnosi sie do każdego rządzącego zakładem produkcyjnym , czy Kościołem .

        Z tym że w Kościele wszyscy są zobowiązani do pracy dla Założyciela , bo to jest Jego Kościół . .
        A czy pracują ???
        Czy Założyciel jest na honorowym miejscu ????
        Czy usuwany do kąta ?

        Teraz w świecie jest tendencja, by sie uwłaszczać na wszystkim co sie da .
        No i na Kościele Chrystusowym także uwłaszczyć sie chca .
        Odcinając go od Założyciela i wprowadzając na drogę odstępstwa od nauki Chrystusowej i 10 przykazań Bożych .
        Niszcząc tradycje wypływającą z wiary miłości szczerości ufności Założycielowi Synowi Boga Ojca Stworzyciela .
        I jezeli zacznie sie mówić o tym ,
        co jest źle i co odbiega od życzeń Założyciela , to wówczas wstyd ogarnie tych ,co w skrytości przed opinia ludzką źle czynili , udając przed światem że są prawie że świętymi .

        Tak na to patrząc można wyciagnąc wniosek że ,
        Pan Jezus jest już wśród nas .
        Bo On mówił że
        przyjdzie cichaczem jak złodziej niepostrzeżenie ,
        i odkryje każdy kamień ,
        wejdzie w każdy zakątek i wyciągnie z niego wszelkie zło na światło dzienne ,
        by nic nie zostało niezauważone .
        A o tym co robili w największej skrytości na dachach głosić będą .
        Widzocznie przyszedł na to czas .

        Mówienie prawdy nie jest grzechem , nawet tej ,która świadczy źle o danym człowieku .
        Bo każdy człowiek zobowiązany jest podejmować takie decyzje, które w ocenie Bożej Sprawiedliwości sa oceniane jako dobre i prawidłowe .

        Jeżeli człowiek chce, by o nim dobrze mówiono , to niech pisze historię swojego życia podejmowanymi decyzjami taką , która przynosi honor i zaszczyt .

        Czemu o człowieku pokornym modlącym sie starającym sie zachować naukę Chrystusa Króla , chcącym okazać Bogu miłośc ,nie mówi sie źle .

        Bo on pisze prawidłową historię swojego życia, w której wszystko jest dobrze w kryteriach Bożej Sprawiedliwości ,
        to znaczy że mieści sie w Bożych przykazaniach i nauce Chrystusowej .
        A to przynosi honor i zaszczyt , wyróznienie uznanie i wywyższenie na które sam zapracował ,
        Bo trzymał sie wytycznych pochodzących z Nieba i przyjął do swojego serca Boża Prawdę za prawdę, tą która faktycznie jest prawdą w świecie duchowym .
        I ona wyciągnęła go z błędu i zagubienia .Dlatego nie bładzi tylko prawidłowe decyzje podejmuje .

        A biskupi i kapłani powinni świecic miłością do Boga i świętością ,oraz prawidłowym zrozumieniem sercem Bożej Prawdy ,
        bo są wybrani uprzywilejowani
        i zaproszeni na półkę bliższą Założyciela niż świecki .
        Bo uświęconymi rekami przez sakrament kapłaństwa dostali mozność dotykanie Pana Jezusa i przekazywać wiernym to,
        co Założyciel w swojej hojności chce dać swoim owieczkom na dalszą drogę życia .
        Bo są zobowiązani do rozpalania serc miłością do Boga .
        A czy oni zajmują sie tym tematem ?
        Oni zajmują sie tylko miłościa człowieka do człowieka .A to błąd .
        Bo z miłosci do Boga powinna wypływać miłośc do człowieka .
        Nigdy z miłości do człowieka nie wypłynie miłośc do Boga .
        Bo równałoby sie to z tym,
        że woda w rzece ,może płynąc w górę rzeki .
        A może ?

        Ale jak mogą ci na półce duchowieństwa rozpalać w wiernych miłośc do Boga skoro jej nie posiadają .Bo ja utracili .
        I po to,
        by nie wyglądali jak trędowaci wśród rozmodlonych i wierności Bogu dochowujących świeckich , robia wszystko, by wszyscy w imie posłuszeństwa zaczęli postępowac tak jak oni postępują .By w nich była wygaszona milośc do Bogaa .
        Bo wiara bez uczynków martwą jest .

        Jest tylko pytanie
        czy świeccy ,szczerze Boga kochający
        tak chcą czynic , jak przełożeni duchowni ich zmuszają .
        I czy księża , ci co chcący dobrze pracować dla Założyciela chcą tak czynić
        jak zmuszaja ich malej wiary przełożeni .

        Widać że doszło to wszystko już do zenitu .
        I już nie będzie można tak bardzo narzucać posłuszeństwa przez przełożonych małej wiary,
        bo ci z niższych półek w Kościele Chrystusowym , powiedzą NIE .
        Bo oni chcą pracować dla Założyciela Kościoła ,
        nie dla przełożonych , którym sie wydaje że im wszystko wolno i wszystko sie im należy z racji zajmowanego stanowiska . ,
        Na którym czują sie tak, jakby Kościół Chrystusowy był ich własnościa i oni moga wyznaczać mu droge zadanie i cel , który w ich mniemaniu jest dobrym ,.
        Tylko że jest on błędny w ocenie Założyciela .

        Niechaj Bóg prowadzi ks Jacka .
        Bo on nadal jest kapłanem Jezusowym .
        On nie powiedział Jezusowi Załozycielowi Koscioła,,,
        że nie będe dla Ciebie pracował .
        On tylko powiedział
        że nie będzie należał do tej kliki
        która chce Założyciela wepchnąc w kąt .
        I zrujnować Jego Kościół .
        A tym co mówią prawdę zakneblować usta .

        Niechaj każdy z nas robi swoje ,
        bo każdy ma obowiązki względem Boga ,
        a ocenę pozostawmy Bogu .
        Przed Bogiem odpowiada ks jacek , nie przed nami .
        Więc nie bądzmy jego sędziami ,
        Jego osądzi Bóg .
        A ten wyrok będzie sprawiedliwy .

      • Julka said

        Nie sądż, nie będziesz sądzony. Ja za bardziej niewinne sądy oberwałam, Ciebie też może to czekać. Serce ks. Jacka zna tylko Bóg, a Tobie chyba nie dał upoważnienia do osądów. Posługa księdza, to nie to samo, co działalność publiczna w rozumieniu prawa świeckiego. Jest rozdział Kościoła od państwa. To prawda, że w Kościele obowiązuje posłuszeństwo, ale też przeczytaj dzisiejszą Ewangelię. Może Ksiądz w imię posłuszeństwa nie chce być przeklęty?

        • Aneta 1 said

          Właśnie – w życiu człowieka najważniejsza jest przecież kwestia gdzie trafi moja dusza.

        • Julka said

          Jeszcze dodam, że pastor Chojecki w swojej telewizji ostro krytykuje KK, że głosi zbawienie nie jest wystarczające przez łaskę, ale potrzebne są uczynki. A ja czytam wystąpienia księży, którzy twierdzą, że zbawienie jest przez wiarę a uczynki są naturalną konsekwencją wiary w Jezusa. Ten drugi pogląd jest bardziej logiczny, pastor ma jakieś spłycone poglądy upoważniające do wiary zbawienia przez łaskę z jednoczesnym zakwestionowaniem postępowania człowieka, który według poglądów protestantów może robić, co chce ale jak przyjął Jezusa Chrystusa za Pana i Zbawiciela, to jego postępowanie nie ma żadnego znaczenia.

        • bozena2 said

          Łaska potrzebna do zbawienia, ale Pan Bóg nie pozwoli z siebie drwić.

  21. Sylwester said

    http://wmeritum.pl/ks-jacek-miedlar-o-udziale-programie-jana-pospieszalskiego-ciezko-mi-bylo-dojsc-slowa-prawda-dziala-alergicznie-nawet-szlachetnego-prowadzacego/156810

    • Dana said

      Pan Pospieszalski ma 61 lat i jest dużo starszy od pana Jacka M.w garniturze.

      • konkręt said

        Łajzo, kim ty jesteś aby oceniać ks. Jacka.Codziennie wklejasz twoje wypociny, czekasz aby zaatakować każdego . Przez ciebie odeszło tylu wartościowych ludzi z tego bloga. Brak słów na postępowanie twoje.

        • krystynka said

          Konkręt nie denerwuj się, bo szkoda słów, ja przy okazji mam pytanie do Admina, czy blog ma umrzec smiercia naturalną przez Danę ??? jesli tak, to nie mam wiecej pytan, niech bedzie tak jak zechcesz…mysle, że wiesz co robisz.

          ps.przy okazji pozdrawiam wszystkich…niech dobry Bóg ma nas wszystkich w swojej opiece.

        • Basia said

          wczoraj ,” tylko” 40+ wpisów Dany na blogu ! Zadałam sobie trud i policzyłam !
          Tego się nie da dłużej czytać !

        • Dana said

          Brak słów na takie agresywne ataki .

        • cox21 said

          Apelowałbym o szacunek dla kobiet.

        • Julka said

          Dana, gdyby mnie ktoś tak krytykował, tobym sobie sama poszła. Ty raz wklejasz modlitwy, video według własnego upodobania, żeby blog trudniej się otwierał, dwa: czepiasz się do innych, od dawna i bez uzasadnienia (przynajmniej tego nie uzasadniasz śląc złośliwości pod adresem innych. Do mnie też na początku posłałaś. Albo ktoś Cię mocno skrzywdził albo jesteś jakimś kretem-brodadym chłopem na specjalnej emeryturze, albo babą- na jedno wychodzi. W pierwszym przypadku to Cię nie usprawiedliwia, bo jak zauważyłam ludzie są coraz bardziej bezinteresownie podli pomimo swej „religijności”, co nie oznacza, że należy przyjmować taką retorykę, w drugim -za parę groszy rozwalanie cudzego bloga wróci do Ciebie jak bumerang. Jestem pewna, że tego niedługo pożałujesz. I nie myśl, że to nieprawda, bo może stać się to dzisiaj albo jutro.

        • Dana said

          Julka tobie coś zaszkodziło i gadasz bzdury .

      • Ren5 said

        Ksiądz JACEK MIĘDLAR- jest najbardziej wiernym KAPŁANEM !!!!! Jestem dumna,że Polska zrodziła takiego BOHATERA!!!
        Podjął najbardziej słuszną decyzję(mi przypomina Benedykta XVI)-należało wyjść z tego zakłamanego k o
        n k o l u !!! póki czas .Zresztą i tak nadchodzi czas,że bedziemy musieli opowiedzieć się za JEZUSEM i JEGO ŚWIĘTĄ EWANGELIĄ albo za świetowaniem diabelskiej reformacji.

        • Aneta 1 said

          Teraz choćby cytując wyjaśnienie Ks. Międlara można otwarcie mówić o antypolskiej hierarchii kościelnej. Czekam aż ujawni się więcej odważnych księży z postawą buntu wobec zła. Myślę, że to zaczątek czegoś dobrego. Na pewno koniec zakłamania . Przy okazji – dowiedzieliśmy się , że Abp. Gądecki nienawidzi wszystkiego co narodowe . Teraz rozumiem Jego szokujące kazanie na rocznicę Radia Maryja we wrześniu strofujące i przynaglające nas do miłosierdzia wobec islamistów. Wtedy pomyślałam ” czy Abp. Gądecki nie widzi i nie słyszy ? Przecież całe Radio Maryja aż kipi miłosierdziem do bliźniego, wszystkie modlitwy, pielgrzymki , audycje są w trosce o bliźniego. Ale teraz rozumiem – to była programowa manipulacja i nakłanianie do destrukcji. Ile pogardy dla nas w tym, abyśmy sami swoimi rękami przyczynili się do śmierci chrześcijan i chrześcijaństwa. Taką pogardę i nienawiść spotkałam tylko w jednym miejscu. W Talmudzie. W polskim języku – Chrześcijanin w talmudzie – ks. Justyn B. Pranajtis r. 1937

  22. OSTOJA said

    Prof. Chodakiewicz: Za kilkanaście lat uchodźcy z Niemiec czy Francji przywędrują na Wschód

    (…) Twierdzi, że demokracja liberalna zbliża się szybko do punktu kryzysowego. Trendy demograficzne wskazują na załamanie się wzrostu ludności, a tym samym zanik kreatywnego potencjału w tych społeczeństwach, szczególnie na zachodzie Europy. Przewiduje falę uchodźców z Niemiec, Francji i innych krajów na wschód, w tym do Polski i Rosji. Europejczycy zachodni zostaną zmuszeni do ucieczki, bowiem w ich krajach wybuchną najpierw zamieszki, te przerodzą się w chroniczny konflikt, a w końcu nastąpią wojny domowe. Nastąpi starcie zwolenników szariatu z pospolitym ruszeniem i lokalną samoobroną Europejczyków. Jako pierwsi do Polski wrócą Polacy, których przemoc wypędzi z emigranckich przystani. Znakiem nadchodzących lat będzie brak stabilności oraz poszukiwanie jestestwa (identity) przez omamionych chwilowo przez globalizm, multikulturalizm i tolerancjonizm Europejczyków. (…)

    http://www.fronda.pl/a/prof-chodakiewicz-za-kilkanascie-lat-uchodzcy-z-niemiec-czy-francji-przywedruja-na-wschod,79344.html

    • Halina Kędzior said

      Do Polski nie przyjdą uchodzcy .
      Oni nie mają zamiaru tutaj przychodzic .
      Było powiedziane że,, nie przyjdą bo tutaj jest kraj Maryji Królowej Polski ,
      i Chrystusa Króla , dla którego pracuje rozmodlony i pielgrzymujący Naród Polski .
      Gdzieć w orędziach było mówione,
      że to byłoby samobójstwo dla marionetek szatana .
      Polska jest przed nimi zakryta .
      Nie maja parcia na to, by iśc do Polski , bo do tego nie zachęca ich szatan .

      Ale było także gdzieś mówione,
      że szatan w pierwszej kolejności będzie mordował tych swoich, którzy sa mu juz nie potrzebni .
      Tak sie boje, żeby ci ludzie, którzy przyszli z Afryki nie zostali teraz potraktowani jak intruzi i w jakims sztucznie wywołanym konflikcie wymordowani .

      Ale to tylko moje myślenie .
      Bo było mówione
      że Niemiecy nie mają gdzie deportować uchodzców , bo nie chcą ich z powrotem kraje Afryki przyjmować….
      Więc nasuwa sie pytanie ,
      czy mają juz w nieskończonośc pozostac w Niemczech czy Francji , jak pasożyty nie pracujący .
      czy zrobic czystke na wzór Hitlera czy Stalina .
      Powód zawsze sie znajdzie .
      Znależli powód by zniszczyc Bliski Wschód i uwłaszczyć sie na tym co tam jest cennego , to i znajda powód by pozbyc sie problemu który sobie sami zgotowali .Bo chcieli mieć tania siłe roboczą .

      Nam grozi inna sprawa .
      Zostaniemy uduszeni przez to,
      że nasze banki nie są nasze .
      I kryzys na zachodzie,
      będa chcieli załatac tym,
      co w naszych bankach jest .
      Tego własnie sie obawiam ,
      że tym własnie nas będą chcieli udusić ,,,

      Bo petle mamy na szyji ,
      tylko pytanie kiedy zacisna ją tak mocno ,byśmy padli na kolana i podporządkowali sie ich planom .

      Z nami Bóg któż przeciwko nam ?
      Niechaj pełni sie Wola Boga teraz i zawsze .

  23. kondzi said

    October 2, 2016 Message to Mirjana

    „Dear children, the Holy Spirit, according to the Heavenly Father, made me the mother – the mother of Jesus – and by this alone, also your mother. That is why I am coming to hear you, that I may open my motherly arms to you; to give you my heart and to call you to remain with me, because from the top of the cross my Son entrusted you to me. Unfortunately, many of my children have not come to know the love of my Son; many of them do not want to come to know Him. Oh, my children, how much bad is done by those who must see or interpret in order to come to believe. That is why, you, my children, my apostles, in the silence of your heart, listen to the voice of my Son, so that your heart may be His home, that it may not be dark and sad, but that it may be illuminated with the light of my Son. Seek hope with faith, because faith is the life of the soul. Anew I am calling you: pray, pray to live faith in humility, in spiritual peace, and illuminated by the light. My children, do not strive to comprehend everything immediately, because I also did not comprehend everything immediately; but I loved, and I believed in the divine words which my Son spoke – He who was the first light and the beginning of redemption. Apostles of my love – you who pray, sacrifice yourselves, love and do not judge – you go and spread the truth, the words of my Son, the Gospel, because you are the living Gospel; you are the rays of the light of my Son. My Son and I will be with you to encourage you and to test you. My children, always implore the blessing of those, and only of those whose hands have been blessed by my Son, of your shepherds. Thank you.”

  24. cox21 said

    Kard Sarah. Rodzinę atakuje szatan. http://www.fronda.pl/a/kard-sarah-rodzine-atakuje-szatan,79371.html

  25. Beata said

    Bergoglio rozkręca się na dobre:

    Prozelityzm czyli niezdrowy przymus do zmiany wyznania,

    +++++papież określił jako wielki grzech przeciwko ekumenizmowi.

    Zachęcał do postawy otwartości i przyjaźni wobec prawosławnych. – Zostawmy teologom studiowanie abstrakcyjnych kwestii teologicznych – skonstatował.

    – Nie potępiać, ale podążać razem, modlić się za siebie nawzajem, razem czynić miłosierdzie. To jest ekumenizm. Nigdy nie potępiać brata i siostry, nigdy nie przestawać ich pozdrawiać dlatego, że są prawosławni – wskazywał Franciszek.

    http//www.tvp.info/27170353/franciszek-w-gruzji-trwa-wojna-przeciwko-malzenstwu-wrogiem-jest-teoria-gender

    Wprowadzą miliony katolików w poważny błąd, a Moje Kościoły utracą swoją Świętość

    „Oszuści przejęli od wnętrza kontrolę i będą zwodzić świat, by ten uwierzył, że nowa doktryna — doktryna, w której zostaną dokonane zmiany w stosunku do obecnej Świętej Doktryny, ugruntowanej przez Boga — może zostać zmodyfikowana, aby dopasować się do życia wszystkich ludzi oraz do wszystkich religii. Strzeżcie się słowa „ekumeniczny” czy też jakichkolwiek prób, by przywłaszczyć sobie Mój Kościół na Ziemi i go obedrzeć z jego Boskości.

    Ten, kto manipuluje Liturgią, nie jest Moim autentycznym sługą, a jednak tak się dokładnie stanie. A jak postąpią Moi wyświęceni słudzy? Pochylą oni swoje głowy, wzniosą swoje ramiona w chwalebnym uwielbieniu dla nowej, fałszywej doktryny i wyprą się Wszystkiego, co Ja dałem światu”. – 04.04.2014

    Już nie po raz pierwszy słyszymy o tym z ust fałszywego proroka:

    Papież: Czasem bywam antyklerykałem

    W wywiadzie dla dziennika „La Repubblica” papież stwierdził, że przywódcy Kościoła byli często „narcyzami”, głodnymi pochlebstw, i byli „niezdrowo prowokowani przez swych dworzan”. „Dwór to trąd papiestwa” – dodał Franciszek. Wyznał, że bywa „antyklerykałem”.

    W opublikowanej we wtorek rozmowie z założycielem włoskiej gazety Eugenio Scalfarim Franciszek powiedział: „Kiedy mam przed sobą klerykała od razu staję się antyklerykałem”. Zdaniem papieża „klerykalizm nie powinien mieć nic wspólnego z chrześcijaństwem”.

    ++++Franciszek skrytykował również prozelityzm . Nazwał takie postępowanie „wyjątkową głupotą”. „To nie ma sensu, trzeba się poznawać, słuchać nawzajem i szerzyć znajomość otaczającego świata” – wskazał.

    Franciszek zapytał: „Jak można żyć bez pamięci o przeszłości i bez pragnienia patrzenia w przyszłość budując projekty, przyszłość, rodzinę?”. Ocenił, że jest to obecnie najpilniejszym problemem Kościoła, który – jego zdaniem – musi czuć się odpowiedzialny „zarówno za dusze, jak i za ciała”.

    „Kościół nigdy nie wykroczy poza swe zadanie wyrażania i szerzenia swych wartości, przynajmniej póki ja tu będę” – zapewnił.

    http://gosc.pl/doc/1725245.Papiez-Czasem-bywam-antyklerykalem

    • Beata said

      A po co to wszystko:

      odpowiedź otrzymujemy w dalszej części Orędzia -04.04.2014

      (…) Ten, kto manipuluje Liturgią, nie jest Moim autentycznym sługą, a jednak tak się dokładnie stanie. A jak postąpią Moi wyświęceni słudzy? Pochylą oni swoje głowy,

      wzniosą swoje ramiona w chwalebnym uwielbieniu dla nowej, fałszywej doktryny i wyprą się Wszystkiego, co Ja dałem światu. Ich miłość co spraw doczesnych, ich

      pragnienie, aby być podziwianym, oraz ich wyniosłe ambicje ogołocą ich z ich ślubów. Staną się zdrajcami i obrócą się do Mnie plecami. Wprowadzą miliony katolików w

      poważny błąd, a Moje Kościoły utracą swoją Świętość. Zaraz potem, gdy rdzeń Mojego Kościoła ulegnie profanacji, zgromadzą wszystkie inne wyznania chrześcijańskie i

      stworzą nowe sekty ekumeniczne, aby dokonać publicznego oświadczenia, przeczącemu istnieniu piekła. Następnie, opacznie, w kierunku dokładnie przeciwstawiającym się

      Prawdzie, wszystkim wyznawcom zostanie powiedziane, że to, co brane jest za grzech, zależy od punktu widzenia danej osoby, i dlatego też grzechu, ze względu na istnienie

      grzechu pierworodnego, nie można uniknąć. Z tego powodu się wam powie, że grzech nie jest niczym, o co należałoby się martwić. Sam grzech zostanie na nowo

      zdefiniowany. A kiedy to się stanie, zamrze wszelkie poczucie moralności. Kiedy zaś moralności nie bierze się już na poważnie, wtedy grzech staje się nieokiełzany. Grzech

      się będzie szerzył, nasilał, aż do upadku społeczeństwa, a ci, którzy pozostaną wierni Mojemu Kościołowi — Prawdziwemu Kościołowi — staną się świadkami tej ohydy.”

      Nie mamy się co łudzić . Wszystko przed czym przestrzegał nas Pan Bóg w Księdze Prawdy wypełnia się na naszych oczach krok po kroku.

      Zmierzamy nieuchronnie do schizmy.

      • cox21 said

        To, to jest faktycznie przegięcie. Gdyby tak rozumowali papieże w XVI w, to nigdy nie doszłoby na naszym terenie do Unii Brzeskiej.

  26. Szczęść Boże!

    Dziękuje wszystkim, którzy się zgłosili do Nowenny Pompejańskiej. Tych co się jeszcze nie zgłosili zachęcam do udziału. Z racji spadku aktywności Bloga i zakrawającą na dywersję działalność niektórych ludzi, liczba osób, która się zgłosiła jest mniejsza niż poprzednim razem.
    Czekam jeszcze wprawdzie na jednego „podwykonawcę”, ale czasy kiedy z każdą Nowenną liczba uczestników się zwiększała już raczej należą do przeszłości.

    Zgłaszajcie się oczywiście na n.pompejzaojczyzne@wp.pl . Przydzielanie dodatkowo na Blogu jest ponad moje siły.

    P.S. Nie mam pretensji do admina, bo to nie jego wina. Ale sami widzicie jak sytuacji wygląda.

  27. kondzi said

    Ostatnie Orędzie iz Medziugorje, 2. październik 2016r. [O] – Orędzie dla Mirjany
    Mirjana during an apparition
    „Drogie dzieci! Duch Święty, przez Ojca Niebieskiego, uczynił Mnie Matką, Matką Jezusa, i przez to samo także waszą Matką. Dlatego przychodzę was posłuchać, by otworzyć przed wami moje matczyne ręce, bym dać wam swoje Serce i wezwać, abyście pozostali ze Mną, bo z wysokości krzyża Mój Syn powierzył was Mnie. Niestety, wiele moich dzieci nie poznało miłości mojego Syna, wielu nie chce Go poznać. O, dzieci moje, o jakże źle czynią ci, którzy muszą widzieć lub tłumaczyć sobie, aby uwierzyć. Dlatego wy, dzieci moje, apostołowie moi, w ciszy swojego serca słyszcie głos mojego Syna, by wasze serce było Jego domem, by nie było ciemne i zmęczone, ale oświecone światłością mojego Syna. Poprzez wiarę szukajcie nadziei, bo wiara jest życiem duszy. Na nowo was wzywam: módlcie się – módlcie się, byście żyli wiarą w pokorze, pokoju ducha i oświeceni światłością. Dzieci moje, nie starajcie się od razu pojąć wszystkiego, bo i Ja nie wszystko pojmowałam, ale kochałam i wierzyłam w Boskie słowa, które mój Syn wypowiadał – On, którzy był Pierwszym Światłem i Początkiem Odkupienia. Apostołowi mojej miłości – wy, którzy się modlicie, składacie z siebie ofiarę, kochacie – nie sądźcie, wy idźcie i szerzcie prawdę, słowa mojego Syna, Ewangelię, bo wy jesteście żywą Ewangelią, wy jesteście promieniami światłości mojego Syna. Mój Syn i Ja będziemy przy was, dodając wam odwagi i doświadczając was. Dzieci moje, zawsze proście o błogosławieństwo tych, jedynie tych, których ręce pobłogosławił mój Syn – waszych pasterzy. Dziękuję wam. ”

  28. OSTOJA said

    Przemówienie Ławrowa do Polaków.

  29. Julka said

    I kto mi powie, że nie ma cenzury? Jest -bieżąca. Dużo czytam, więc dużo napisałam, nie zdążyłam wysłać i znikło po prostu. Szkoda, że łachudry nie cenzurują złodziei.

    • krystynka said

      tez tak miałam przed chwila, napisałam cos i chciałam wysłac, patrze, a juz nie ma po tym żadnego śladu…

      • Julka said

        Krystynko ja nie pisałam o rządzie PiS tylko o aktualnej rzeczywistości Kościoła, ale ktoś tym cenzorom musi płacić. Kończę, bo znowu skasują.

        • krystynka said

          Julka ja tez tylko napisałam, że Kosciół siedzi biernie i nic nie robi w sprawie dzisiejszego czarnego poniedziałku. Byłam wczoraj na mszy i ksiądz nawet słowem nie wspomniał o dzisiejszym protescie i to na całą Polskę…smutne, bardzo smutne.

        • krystynka said

          A u nas w szkole dzisiaj pustki, młodziez poszła na protest, juz w piatek słyszałam o tym,że do szkoły nie przyjda, bo musza solidarnie z innymi bronic praw kobiet.
          Na pytanie kogo chca bronic a kogo nie, usłyszałam taka odpowiedz, że nie bedą dziewczyny rodzic pokatnie w piwnicach, a potem noworodki wrzucac do szamba, na dodatek pójda za to i tak do wiezienia jak w Salwadorze…..i tu mi dało do myslenia, czego tak naprawde boja sie młode kobiety !!!

        • Julka said

          Jest w szkole jakiś dyrektor (zatrudnia go i płaci burmistrz, wójt albo prezydent miasta)Może tym ludziom

      • Julka said

        cd. komputer znowu głupieje.
        należy się przyjrzeć. W szkołach też jest samorząd rodziców (prawdopodobnie na coniedzielnej Mszy Świętej) Ja wiem, że Pani w obecnej sytuacji sama niczego nie zrobi, bo może narazić się na utratę pracy, ale pewnie jest wychowawczynią jakiejś klasy i ma możliwość kontaktu z rodzicami, może też indywidualnych. Trzeba robić we własnym zakresie i na własnym podwórku wszystko, co możliwe. Ja tak robię, bo nie wystarczy pisanie w sieci. Tym się niczego nie zmieni. Przynajmniej będzie miała Pani poczucie, że zrobiła, co w Jej mocy. Pozdrawiam.

    • Dana said

      Szkoły katolickie nie poszły na protest .

      Dzisiaj w Siedlcach obok akcji “Ogólnopolski strajk kobiet! Polish women on strike!” organizowanej przeciwko zaostrzeniu ustawy aborcyjnej odbędzie się tzw. “Biały poniedziałek” czyli akcja w obronie życia.

      Organizatorem jej jest parafia św. Jana Pawła II w Siedlcach, która zamieściła na swoim fanpage zaproszenie:

      Proponujemy organizacje BIAŁEGO PONIEDZIAŁKU TAK DLA ŻYCIA. Zapraszamy kobiety mężczyzn rodziny młodzież ~ ubierzmy się na biało i z uśmiechem radością i brakiem agresji stańmy obok czarnego protestu. Wyraźmy swoje poglądy brońmy niewinne życie. 3 październik 15:30 – 17:00 ul. Świętojańska

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: