Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Próba zorganizowania Majdanu w Warszawie dzień 12

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 grudnia 2016


„Okupacja” sali plenarnej w Sejmie trwa. Posłowie Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej przychodzą na tzw. dyżury do Sejmu, robią sobie fotki i nagrywają filmiki a potem wracają do domu lub hotelu poselskiego najeść się i wyspać. W wigilię pod Sejm przyszło około 20 osób z KOD i urządzili nowoczesną wigilię z pasztetem z królika i alkoholem. Śpiewano różne pieśni w tym kolędy. Zamiast świecy np. Caritas, zaświecono znicze. Myślę że wzięło się to stąd iż dla nich pewnie była to pierwsza Wigilia w życiu. 

 

Cała szóstka to zdeklarowane ateistki, żadna nie dodała „Tak mi dopomóż Bóg” do przysięgi poselskiej ale zbijać kapitał polityczny na Bożym Narodzeniu lubią. Obłuda.

213

 

Kolędnicy i ich KODerka.
Tego nie zobaczysz w TV

Komentarzy 169 to “Próba zorganizowania Majdanu w Warszawie dzień 12”

  1. pio0 said

    Czytania na dzień: 28 GRUDNIA 2016 – Środa

    Czwarty dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego, święto Świętych Młodzianków, męczenników

    Dzisiejsze czytania: 1 J 1,5-2,2; Ps 124,2-5.7b-8; Mt 2,13-18

    (1 J 1,5-2,2)
    Umiłowani:
    Nowina, którą usłyszeliśmy od Jezusa Chrystusa i którą wam głosimy, jest taka: Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności. Jeżeli mówimy, że mamy z Nim współuczestnictwo, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie postępujemy zgodnie z prawdą. Jeżeli zaś chodzimy w światłości, tak jak On sam trwa w światłości, wtedy mamy jedni z drugimi współuczestnictwo, a krew Jezusa, Syna Jego, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu.
    Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, Bóg będąc wiernym i sprawiedliwym odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. Jeśli powiemy, że nie zgrzeszyliśmy, czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki.
    Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata.

    (Ps 124,2-5.7-8)
    http://www.nonpossumus.pl/ps/Ps/124.php

    Ciebie, Boże, chwalimy, Ciebie, Panie, wysławiamy, Ciebie wychwala Męczenników zastęp świetlany.

    (Mt 2,13-18)
    Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: „Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić”.
    On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: „Z Egiptu wezwałem Syna mego”.
    Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał oprawców do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców.
    Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: „Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma”.

    • pio0 said

      Komentarz do Ewangelii (Ewangelia 2016)

      Umieć się cieszyć obecnością Pana

      Nie wszyscy pobiegli z radością na wieść o Narodzeniu się Zbawiciela jak pasterze. Nie każdy przyjął to z wiarą jak Józef. Nie we wszystkich sercach zagościła miłość jak u Maryi. Nie każdy pragnął ujrzeć Dziecię-Króla jak mędrcy ze Wschodu. Narodzenie Jezusa u Heroda wywołało przerażenie, nienawiść i żądzę zabijania. Chciwość i zazdrość skutecznie zamknęły go na miłość i pełnię życia. Dziś także nie brakuje współczesnych herodów, którzy lękają się Chrystusa i chcą go usunąć z życia, a na mocy swojej władzy niszczą wszystko, co jest związane z wiarą i miłością. Przykłady można mnożyć od ustaw zezwalających na aborcje, poprzez akty prześladowań, aż po nakazy ściągania krzyży albo publiczną profanację Biblii.

      Modlitwa
      Jezu, Twoje Narodzenie budzi ludzkie sumienia, dzięki czemu wychodzą z niego skrywane pragnienia. Wyzbywam się wszelkiego zła z serca, aby cieszyć się Twą zbawczą obecnością. Amen.

    • Leszek said

      Z komentarza do dzisiejszej św. Ewangelii św. Leona Wielk., dr Kościoła (+460; jeden z największych papieży starożytności):
      „A po oddaniu czci Panu i spełnieniu wszystkiego, co im pobożność podyktowała, Mędrcy, ostrzeżeni we śnie, inna drogą powracają niż ta, która przyszli (Mt 2,12). Boć przystało, aby wierząc już w Chrystusa nie kroczyli ścieżkami dawnego życia, jeno wszedłszy na nową drogę, unikali porzuconych błędów. Ponadto przystało, by spełzły na niczym zasadzki Heroda knującego bezbożną zdradę przeciw dziecinie Jezus pod pozorem złożenia Jej pokłonu (2,8). Toć on, zważywszy czas wskazany przez Mędrców, całą wściekłość swego okrucieństwa wylewa na wszystkie chłopięta Betlejem. W powszechnej kąpieli krwawej tego miasta zatapia cały świat dziecięcy, który do wiecznej przenosi się chwały. Nie przepuszczając ani jednemu maleństwu sądzi, że i Chrystusa zgładzi z powierzchni ziemi. Ale Ten, odkładając do wieku dojrzałego przelanie krwi swojej za okup świata, na rękach swych rodziców uchodzi do Egiptu (2,14). Nawiedza więc starą kolebkę narodu żydowskiego i opatrznością swoją toruje drogę nowemu Józefowi – wielkorządcy (Ps 105,21). Pragnie jako ”chleb z nieba zstępujący” (J 6,50) i „pokarm ducha” zaradzić straszniejszemu niż wszelki inny, głodowi prawdy, trapiącemu Egipcjan; pragnie dać pewien współudział w przygotowaniu jedynej w swoim rodzaju tajemnicy ofiary temu krajowi, skąd wyszła pierwsza zapowiedź zbawczego Krzyża i uczty wielkanocnej w figurze zabijanego baranka (Wj 13,3)”.
      (źródło: „Karmię was tym, czym sam żyję”. Ojcowie Kościoła komentują Ewangelia niedzielne Roku A, w opracowaniu ks. Marka Starowieyskiego, str. 30; ATK, W-wa 1984)

    • Leszek said

      Z opisów do dzisiejszej św. Ewangelii, z:
      I. książki „Mistyczne Miasto Boże” S. Marii od Jezusa z Agredy,
      z rozdz. XXVI ‚Ucieczka do Egiptu”
      … W czasie,gdy święta Rodzina przebywała w Heliopolis, król Herod nakazał
      pozabijać w Betlejem i w okolicy wszystkich chłopców, którzy nie ukończyli
      jeszcze dwóch lat. Tego dnia, w którym rozpoczęto wypełniać ten bezbożny
      rozkaz, nasza Królowa trzymała Boskie Dziecię na ręku. Patrząc w Jego duszę
      widziała jak w zwierciadle to wszystko, co działo się w Betlejem i to nawet
      dokładniej, niż gdyby była na miejscu; słyszała krzyk i płacz nieszczęśliwych
      dzieci i ich rodziców. Królowa niebios widziała też, jak Jej najświętszy Syn
      modli się do Ojca niebieskiego za rodziców tych niewinnych dzieci i jak ofiarował te dzieci, jako pierwsze owoce swej śmierci; prosił Ojca niebieskiego, aby dzieciom tym, które za Niego miały umrzeć, nadał władzę rozumu, iżby
      dobrowolnie ofiarowywały swe życie i przyjmowały śmierć, jako ofiarę ku pomnożeniu czci Bożej i w ten sposób, przez swoje cierpienia, zasłużyły sobie na koronę męczeńską.
      Ojciec odwieczny wysłuchał wszystkich próśb. Nasza Królowa przyłączyła się do próśb Boskiego Syna; wzięła także udział w boleści i łzach rodziców z powodu śmierci synów – Ona najbardziej opłakiwała śmierć dzieci
      betlejemskich, które były przecież także Jej dziećmi. Żadna z matek nie umiała tak ich opłakiwać jak Maryja, bowiem żadna nie umiała być dla nich taką Matką, jaką była dla nich nasza Królowa.

    • Leszek said

      Ponieważ wczoraj nie miałem możliwości poczynić dalszych wpisów w temacie tej Ewangelii, robię to dzisiaj:
      II. dzieła „Żywot o bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa i …” bł. A. K. Emmerich:
      • z rozdz. «Ucieczka do Egiptu»
      „Gdy Herod widział, że królowie nie wracają, myślał z początku, że może Jezusa nie znaleźli i zdawało się, że cała sprawa przycichła, Gdy jednak Maryja była już w Nazarecie, słyszał Herod o przepowiedni Symeona i Anny przy ofiarowaniu, i na nowo obudziła się w nim trwoga. Widziałam go w takim niepokoju, jak wtedy, gdy królowie przybyli do Jerozolimy. Począł tedy naradzać się ze starszymi żydami, którzy odczytywali mu coś ze zwojów na prętach. Kazał także zwołać wiele ludzi i na wielkim dziedzińcu zaopatrzyć ich w zbroję i odzież wojenną. Było to tak, jak u nas, gdy się powołuje do wojska. Widziałam także, że tymi żołnierzami obsadzał około Jerozolimy różne miejsca, z których miały być wezwane do Jerozolimy matki z dziećmi, a których liczbę kazał Herod wszędzie dokładnie zbadać.
      Chciał zapobiec powstaniu, którego się lękał, gdyby wiadomość o zabijaniu dzieci do tych miejsc doszła. Widziałam tych żołnierzy w trzech miejscach, w Betlejem, Gilgat i Hebronie. Mieszkańcy byli przerażeni, nie domyślali się bowiem, dlaczego dano im załogę. Żołnierze ci byli w tych miejscach przez trzy kwartały. Zabijanie dzieci poczęło się, gdy Jan miał około dwa lata…”.

      • Leszek said

        • z rozdz. «Mord niewiniątek»
        Widziałam matki z chłopcami, od najmłodszych aż do dwóch lat, jak spieszyły do stolicy z miejscowości około Jerozolimy położonych, z Betlejem, Gilgal i Hebron, dokąd był Herod wysłał żołnierzy, a nadto przełożonym tamtejszym stosowny wydał rozkaz. Niektóre kobiety aż od granic Arabii przynosiły dzieci swoje do Jerozolimy; czasem miały one więcej niż dzień drogi. Całymi gromadami zbliżały się matki do miasta; niektóre z nich miały ze sobą dwoje dzieci i te jechały na osłach. Wszystkie prowadzono do wielkiego budynku, mężów zaś towarzyszących im, oddalano. Ludzie ci byli wszyscy wesoło usposobieni, myśleli bowiem, że otrzymają nagrodę.
        Gmach, do którego zaprowadzono matki z dziećmi, leżał niedaleko od domu, w którym później mieszkał Piłat. Stał on na uboczu i tak otoczony murami, że z zewnątrz nie można było słyszeć, co się w środku działo. Brama prowadziła przez podwójne mury na wielkie podwórze, które z trzech stron było zamknięte zabudowaniami. Budynki po obu stronach były jednopiętrowe, środkowy zaś, który wyglądał na starą pustą synagogę, był dwupiętrowy. Ze wszystkich trzech budynków wychodziły drzwi na podwórze. Budynek środkowy musiał być sądem, gdyż na podwórzu widać było kamienne bloki, liny z żelaznymi łańcuchami i drzewa, których wierzchołki związywano, a potem puszczano w celu rozdarcia skazanych. Matki wprowadzono następnie przez podwórze do obu bocznych budynków i tu je zamknięto. Zdawało mi się z początku, jakoby znajdowały się w szpitalu lub lazarecie.
        Ponieważ wszystkie poznały teraz, że pozbawione są wolności, przejął je strach i zaczęły płakać i narzekać. W budynku sądowym na parterze znajdowała się wielka izba, niby więzienie lub strażnica, a na pierwszym piętrze również znajdowała się sala. z której okna wychodziły na podwórze. W tej sali widziałam zgromadzonych sędziów, przed którymi na stole leżały zwoje akt. Także i Herod był między nimi. Z koroną na głowie, i w czerwonym płaszczu, podbitym białym futerkiem z czarnymi brzegami, przypatrywał się rzezi z okna, w licznym otoczeniu dworzan. Matki wzywano pojedynczo z swoim synkami z budynków bocznych do przysionka, znajdującego się pod salą rozpraw. Na wstępie zabierali im żołnierze ich dzieci i odnosili je przez bramę na podwórze, gdzie około 20 katów stało z mieczami i dzidami, których obowiązkiem było przebijać szyje i serca dzieciątek. Niektóre z nich były jeszcze w pieluchach, inne znowu były ubrane w tkane sukienki. Żołnierze nie zwlekali sukienek, ale natychmiast przebijali im szyję i serce, a potem, chwyciwszy za rękę lub nogę, rzucali na kupę. Widok to był okropny.
        Matki tymczasem, znajdujące się w wielkim przedsionku, pospychali żołnierze do kupy, a gdy te zrozumiały się losu swych dzieci, podniosły wielki lament, w rozpaczy wydzierały sobie włosy z głowy i ściskały jedna drugą. Wreszcie tak się zwarły do kupy, że zaledwie mogły się ruszyć. Zdaje mi się, że mord ten trwał do wieczora. Zamordowane dzieci wrzucono do wielkiego dołu na podwórzu i przysypano ziemią. Matki tych dziatek powiązano i odstawiono w nocy przez żołnierzy do miejsca ich pobytu. Nie tylko tu ale i w innych miejscowościach mordowano dzieci, a egzekucja ta trwała dni kilka.
        Liczba zamordowanych przedstawioną mi była cyfrą, która brzmiała, jak mi się zdaje: siedemset siedem czy siedemnaście. Na miejscu, na którym się rzeź niewiniątek w Jerozolimie odbyła, było później miejsce tracenia, niedaleko budynku sądowego Piłata; w tym czasie wyglądało jednak całkiem inaczej. Przy śmierci Chrystusa grób niewiniątek zapadł się, i widziałam jak ich dusze się zjawiały i stamtąd uchodziły. Elżbieta szukała dla Jana schronienia na puszczy, i po długim szukaniu znalazła jaskinię, gdzie pozostała czterdzieści dni przy nim. Później jakiś Esseńczyk ze stowarzyszenia z góry Horeb, krewny Anny prorokini, przynosił mu, z początku co osiem, a potem co czternaście dni pożywienie i dopomagał mu.
        Przed prześladowaniem Heroda mógł Jan i niedaleko domu rodzinnego być ukryty, ale na rozkaz Boski ukryto go na puszczy, ponieważ odosobniony od towarzystwa ludzkiego i zwykłych potraw w samotności miał się wychowywać. Puszcza ta była dosyć urodzajną, rosły tam bowiem owoce, jagody i zioła.

    • Leszek said

      III. z „Poematu Boga-Człowieka” M. Valtorty:

      z rozdz. «Rozmowa Jezusa z uczonymi w świątyni» (Łk 2,46-51)
      http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-01-068.html
      Po święcie Paschy, „zagubiony” dwunastoletni Pan Jezus, już jako syn Prawa, pozostał w Jerozolimie, by w świątyni wziąć udział w odbywającym się w niej dyspucie, jakby w sympozjum mówiąc naszym językiem, poświęconym sprawie przyjścia zapowiadanego przez Pisma, Mesjasza. Zebrani tam uczeni w Piśmie, żydowscy rabbi z dwóch szkół pod kierownictwem Szammaja i Hillela wraz z Gamalielem dyskutowali dot. proroctwa Daniela i siedemdziesięciu tygodniach od dekretu o odbudowie Świątyni (Dn 9,24). W tą dyskusję włączył się Pan Jezus, najlepiej poinformowany w tej sprawie, przytaczając na uzasadnienie swoich słów rożne prorocze o Mesjaszu teksty Pisma Św.
      W trakcie tej dysputy, mówiono również o śmierci wszystkich chłopców do wieku dwóch lat na rozkaz króla Heroda. Oto ten fragment:
      … Szammaj (z posępnym spojrzeniem mówi): «Twierdzisz, że Mesjasz narodził się w Betlejem Efrata w czasie [ukazania się] Gwiazdy? (Lb 24,17)»
      Jezus: «Tak twierdzę.»
      Szammaj: «W takim razie już nie żyje! Czy nie wiesz, Chłopcze, że Herod kazał pozabijać w Betlejem i okolicy wszystkich chłopców urodzonych z niewiast, mających nawet jeden dzień życia – aż po dwuletnich? Ty, tak znający Pismo, musisz także wiedzieć o tym, że: “Dał się słyszeć krzyk… To Rachela opłakuje swoich synów” (Jr 31,15). Betlejemskie szczyty i doliny zebrały płacz umierającej Racheli i zostały napełnione jej łzami, a matki żądały zwrotu zabitych synów. Pośród nich z pewnością była także Matka Mesjasza.»
      Jezus: «Mylisz się, starcze. Płacz Racheli zmienił się w okrzyk: hosanna! Tam bowiem, gdzie ona wydała na świat “syna swojej boleści”, nowa Rachela dała światu Beniamina Ojca Niebieskiego, Syna Jego prawicy. [Zrodziła] Tego, który przeznaczony jest na to, aby zgromadzić pod Swoim berłem lud Boży i wyzwolić go z najstraszniejszego jarzma»… cdn

    • Leszek said

      Drugi fragment pochodzi z rozdz. «Jezus w Betlejem. W domu wieśniaka i w grocie»
      http://www.voxdomini.com.pl/valt/valt/v-02-037.htm
      Powiedziane było, że pierwszymi apostołami, zwiastunami dobrej Nowiny o narodzeniu się Mesjasza, byli trzymający straż nocną na swoim trzodą pasterze (było ich dwunastu; Łk 2,8.20). Ta wieść dotarła również do mieszkańców miasta króla Dawida, Betlejem. W początkach swego publicznego nauczania Pan Jezus wybrał się ze swoimi uczniami do Betlejem, do miejsca swoich ziemskich narodzin, o czym tak im mówił:
      „Najpierw pójdziemy do Betlejem. Tam gdzie się narodziłem. Dobrze byłoby, żebyście wiedzieli… i powiedzieli o tym innym. To też stanowi część poznania Mesjasza i Pisma. Odnajdziecie proroctwa zapisane w rzeczach. Przemówią do was już nie głosem proroctwa, lecz – historii”.
      Po masakrze z rozkazu króla Heroda, stosunek mieszkańców Betlejem do pasterzy radykalnie się zmienił, byli prześladowani, musieli z tych okolic uciekać. Pamięć o tych wydarzeniach była jeszcze żywa w Betlejem, dokąd właśnie przyszedł Pana Jezus z uczniami. Oto stosowne fragmenty z tej wizyty Pana w Betlejem, rzucające światło na dzisiejszą Ewangelię i na to, co się stało poźniej:
      … «Zatem urodziłeś się właśnie wtedy, kiedy… O! Co za nieszczęście!… Dlaczego On urodził się tutaj?» «Kto?»
      «Ten, o którym mówiono, że jest Zbawicielem. Biada głupcom, którzy pijani zobaczyli obłoki, aniołów, usłyszeli głosy z Nieba pośród beczenia owiec i ryku osłów! W oparach upojenia wzięli troje nędzarzy za najświętszych ludzi na ziemi. Przeklęci oni i ci, którzy im uwierzyli!» (…).
      «A… słyszałeś przynajmniej o masakrze Heroda… Więcej niż tysiąc dzieci w mieście, drugi tysiąc w wioskach… A wszyscy to chłopcy, prawie wszyscy, bo w swej wściekłości, w nocy, w zamieszaniu, mordercy brali, wyrywali z kołysek, z matczynych posłań, z napadniętych domów nawet małe dziewczynki i przeszywali je w trakcie ssania jak gazele, wzięte na cel przez łucznika. Tak! A dlaczego to wszystko? Bo grupę pasterzy – którzy dla zwalczenia nocnego zimna bardzo się upili – ogarnęło pijackie majaczenie. Zaczęli opowiadać, że widzieli aniołów, słyszeli śpiewy, otrzymali przesłanie. Powiedzieli nam w Betlejem: “Przyjdźcie, oddajcie Mu pokłon. Mesjasz się narodził”. Pomyśl, Mesjasz w grocie!
      Naprawdę muszę powiedzieć, że byliśmy wszyscy jak pijani, nawet ja jako młody chłopak, nawet moja żona, która miała wtedy kilka lat… bo wszyscy uwierzyliśmy i w biednej kobiecie z Galilei widzieliśmy Dziewicę, która porodziła dziecię… Tę, o której mówili prorocy. A przecież Ona była ze zwykłym Galilejczykiem. Z pewnością ze Swym mężem. Skoro zaś była małżonką, jakże więc mogła być ‘Dziewicą’? Krótko mówiąc, uwierzyliśmy. Podarunki, hołdy, otwarte na ich przyjęcie domy… O! Co najlepszego zrobiliśmy! Biedna Anna! Ona straciła przez to swoje dobra i życie, synów swej córki. Pierworodna – jedyna, która ocalała, poślubiła bowiem kupca z Jerozolimy – straciła również dobra, bo dom spłonął, a cała posiadłość została zrównana z ziemią na rozkaz Heroda. Teraz jest to nieuprawny teren, po którym przechodzą stada.»
      «Wszystko to z powodu pasterzy?» [– pyta Jezus]
      «Nie tylko, także z powodu trzech czarowników przybyłych z królestwa szatana. Być może byli wspólnikami tamtych trojga… A my, głupcy, oddaliśmy im tyle honorów! Biedny przewodniczący synagogi! Zabiliśmy go, bo przysięgał, że prorocy naznaczyli pieczęcią Prawdy słowa pasterzy i mędrców…».
      «Wszystko to z powodu pasterzy?» [– pyta Jezus]
      «Nie tylko, także z powodu trzech czarowników przybyłych z królestwa szatana. Być może byli wspólnikami tamtych trojga… A my, głupcy, oddaliśmy im tyle honorów! Biedny przewodniczący synagogi! Zabiliśmy go, bo przysięgał, że prorocy naznaczyli pieczęcią Prawdy słowa pasterzy i mędrców…»
      «Wszystko z winy pasterzy i mędrców?» [– pyta dalej Jezus]
      «Nie, Galilejczyku, również z naszej winy. Z powodu naszej łatwowierności. Tak długo oczekiwaliśmy Mesjasza! Całe wieki oczekiwania. Wiele zawodów… w ostatnim czasie – fałszywi mesjasze. Jeden, jak Ty, był Galilejczykiem, inny nazywał się Teodasz (por. Dz 5,35-37). Kłamcy! Mesjasze, oni? To byli jedynie awanturnicy szukający szczęścia! Powinno to było być dla nas nauczką. Przeciwnie…»
      «Dlaczego więc przeklinacie wszystkich pasterzy i mędrców? Skoro uważacie, że również i wy byliście głupcami, powinniście przeklinać także siebie. Przykazanie miłości zakazuje przeklinać. Przekleństwo ściąga przekleństwo. Czy macie pewność, że wasz osąd jest sprawiedliwy? Czy nie jest możliwe, że pasterze i mędrcy powiedzieli prawdę objawioną im przez Boga? Dlaczego sądzicie, że oni kłamali?»
      «Ponieważ czas zapowiedziany przez proroctwa jeszcze się nie dopełnił. Od tamtego czasu zastanawialiśmy się… odkąd krew, która zaczerwieniła niecki i strumienie, otwarła oczy naszego rozumu…» [– mówi wieśniak] (…).
      «O, nienawiść! Po co nienawidzić?» [– pyta Jezus]
      «Ponieważ to jest słuszne: oni wyrządzili nam zło.»
      «Sądzili, że robią dobrze» [– mówi Jezus.]
      «Wyrządzili nam jednak zło i za to powinni otrzymać zło. Mieliśmy ich zabić, tak jak zabijano [nasze dzieci] przez ich głupotę. Lecz najpierw byliśmy osłupiali… a potem był ten z rodu Heroda.»
      «Więc gdyby nie on, to po pierwszym odruchowym buncie – zresztą zrozumiałym – zabilibyście ich (tj. dwóch pasterzy, którzy byli na służbie u bogacza z Jerozolimy z rodu Heroda)?» «Jeszcze dziś byśmy ich zabili, gdyby nie strach przed ich panem».
      Jezus: «Człowieku, mówię ci: wyzbądź się nienawiści. Nie pragnij zła. Tu nie ma winy, a nawet gdyby była – wybaczaj. Wybacz w Imię Boże. Powiedz to innym mieszkańcom Betlejem. Kiedy nienawiść opadnie z waszych serc, Mesjasz przyjdzie i rozpoznacie Go, bo On żyje. Mówię to wam: żył już wtedy, gdy miała miejsce masakra. To nie z winy pasterzy lub mędrców, lecz z winy szatana dokonała się rzeź. Tu urodził się dla was Mesjasz. Przyszedł przynieść światło ziemi Swych ojców. On – Syn Matki Dziewicy, z rodu Dawida, w ruinach domu Dawida – otwarł dla świata rzekę wiecznych łask. Otwarł dla człowieka drogę życia…»
      «Odejdź, wynoś się! Precz stąd, zwolenniku tego fałszywego Mesjasza! On musiał być fałszywy, bo przyniósł nieszczęście nam, mieszkańcom Betlejem. Ty go bronisz, więc…»

    • Leszek said

      I jeszcze z dialogów z następnego rozdz. zatyt. «Jezus w gospodzie w Betlejem»
      http://www.voxdomini.com.pl/valt/valt/v-02-038.htm
      … Chcielibyśmy dowiedzieć się czegoś o wielu osobach, a szczególnie o Annie – kobiecie, która miała dom naprzeciw twojej gospody.»
      «O, nieszczęsna! Annę znajdziecie już tylko na łonie Abrahama, razem z jej synami».
      «Annę zabili żołnierze Heroda razem z jej wszystkimi dziećmi, z wyjątkiem jednej córki.»
      «Ale dlaczego? Ona była taka dobra!»
      «Została zabita za to, że udzieliła gościny tym, o których mówiono, że są rodzicami Mesjasza. (…). «Chcielibyśmy zobaczyć miejsca rzezi.» [por. Mt 2, 16-18]
      «Miejsca? Ależ to było we wszystkich domach. Naliczono tysiące zabitych w Betlejem.
      «Widzicie tamte ruiny? Tam również spalono domy, bo ojcowie, z bronią w ręku, bronili swoich dzieci. Widzicie tam coś w rodzaju studni pokrytej bluszczem? Tyle pozostało z synagogi. Spalono ją wraz z przewodniczącym synagogi, który twierdził, że to był Mesjasz. Synagogę spalili ci, którzy przeżyli. Postradali zmysły z wściekłości, z powodu zamordowania ich dzieci. Odtąd mieliśmy problemy… A tutaj i tam, i tam… Widzicie groby? To są ofiary… Wydaje się, jak okiem sięgnąć, że to owieczki leżące w trawie. Wszystkie niewiniątka ze swymi ojcami i matkami… Widzicie ten zbiornik? Jego woda zaczerwieniła się od krwi, kiedy mordercy umyli w nim broń i ręce. A ten strumyk tam z tyłu… widzieliście go?… Czerwony był od krwi, która spłynęła do niego kanałami… A tam, widzicie?… tam naprzeciw. Tyle tylko pozostało po Annie.» (…).
      …plac napełnia potężny głos Jezusa: «Ludzie Judy, ludzie z Betlejem, posłuchajcie! Posłuchajcie, wy, niewiasty ziemi, która dla Racheli była poświęcona! Posłuchajcie potomka Dawida, który cierpiał, prześladowany. Uczyniony godnym, by skierować do was słowo, mówi, by wam dać światło i pociechę. Posłuchajcie…»
      Przybywszy z daleka, by uczcić grób Racheli, usłyszałem w wieczornym powiewie, w rosie nocy, w porannej skardze słowika, echo łkania dawnej Racheli, powtarzane z ust do ust przez matki z Betlejem w ciszy grobów lub w ciszy serc. Usłyszałem krzyk boleści Jakuba we wdowcach, którzy nie mają już żon, bo zabił je ból… (Rdz 35,19). Płaczę razem z wami. Lecz posłuchajcie, bracia tej samej ziemi. Betlejem – jak mówi Micheasz – ziemia błogosławiona, najmniejsze z miast Judy (Mi 5,1), lecz największe w oczach Boga i ludzkości, wywołało nienawiść szatana. Stało się bowiem kołyską Zbawiciela. Zostało przeznaczone na przybytek, nad którym spoczęła chwała Boga, Ogień Boga, Jego Wcielona Miłość.
      “Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę… Ona zmiażdży ci głowę, a ty czyhać będziesz na jej piętę…” (Rdz 3,15). Jakaż nieprzyjaźń jest większa od tej, która porywa się na dzieci – serce serca niewiasty? A jakaż pięta jest silniejsza od pięty Matki Zbawiciela? Oto dlaczego zupełnie naturalna była zemsta pokonanego szatana, która skierowała go nie ku pięcie Matki, lecz ku sercu matek (mój dopisek: szatan chciał wygrać sprawę morderstwa dzieci z Betlejem i okolic, miał się nią posłużyć, by wzniecić nienawiść, by spowodować wielkie wzburzenie ludzi przeciw Mesjaszowi i Jego Matce).
      O! Jak wielka musiała być trwoga matek przed utratą zrodzonych dzieci! O! Jak straszliwy ucisk ojców, z których poczęły się i zrodziły dzieci, a którzy teraz nie mają już potomstwa. Rozraduj się jednak, Betlejem! Twoja czysta krew, krew niewiniątek otwarła ogniem i purpurą drogę Mesjaszowi…» …
      Dalej jest opisywana pełna nienawiści, złości reakcja mieszkańców Betlejem na słowa Pana Jezusa: Ach! Ty jesteś Mesjaszem? Powiedz to w imię Boże!»
      Jezus opuszcza ramiona w geście tak łagodnym, tak pełnym uczucia, jakby chciał ich przytulić, i mówi: «Ja Nim jestem.»
      «Wynoś się! Wynoś się stąd, to jest więc Twoja wina!»…

  2. pio0 said

    Robią cyrk z sejmu, już dawno powinni się tym zająć, wsadzić na sankcję 3 miesięczną do paki może im rozum wróci.
    Robią cyrk i to jeszcze za nasze pieniądze.
    Ja to się zastanawiam czy aż tak mają coś na sumieniu i się boja pewnych spraw, że wyjda i zostaną rozliczone, czy może ktoś grubo im posmarował/obiecał jakies fanty za ten cyrk.
    Trzeba usunąć to szKODnictwo jak najszybciej z Sejmu.

  3. Dzieckonmp said

    Izraelskie media piszą o obcięciu dotacji przez MSW PL dla organizacji żydowskich http://www.jpost.com/Breaking-News/Poland-denies-grant-money-to-countrys-major-Jewish-groups-476724

  4. szach said

    We wcielonym Synu Bożym Jezusie Chrystusie Bóg Ojciec pomyślał i stworzył świat i Polskę jako Naród, Ojczyznę i Państwo Zarówno Naród Polski, jak też i pozostali mieszkańcy Polski wraz z całą Ojczyzną i naszym Państwem zostaliśmy pomyślani w wiecznym rozumie Boskim jako prawdziwy, dobry i piękny byt. W tym sensie Polska jako idea jest w myślach Bożych wieczna jak sam Bóg. Święty Tomasz z Akwinu naucza, iż Pan Bóg tak długo myśli o stworzeniu, którego cząstką jest Polska, jak długo jest Bogiem, czyli wiecznie, bo Boski Stwórca nie ma początku ani kresu, lecz jest wieczny. Czas jest przecież też Jego stworzeniem. Dlatego wszystko, co stanowi o Polsce, pochodzi od tego Boga Ojca, który w swoim Synu pomyślał Polskę i w Nim oraz z Nim i Duchem Świętym ją stworzył oraz „posłał swojego Syna na świat nie po to, aby świat potępił, ale po to, aby świat został przez Niego zbawiony”. Polska jest zatem Boża – pochodzi od Boskiego Stwórcy, ponieważ tylko i wyłącznie ON podarował Polsce realne istnienie. Naród Polski, Ojczyzna i Państwo Polskie są z ustanowienia Boskiego. To znaczy, że nasze myślenie o Polsce i wszelkie działanie tylko wtedy będzie mieć najgłębszy fundament, gdy Polska na płaszczyźnie natury i łaski, czyli rozumu, pamięci i wolnej woli duchowej oraz na płaszczyźnie łaski przyjmie bez skrótów tę prawdę o Boskim pochodzeniu Polski. W każdym momencie naszej egzystencji w Narodzie, Ojczyźnie, Państwie, tj. w Sejmie, Senacie, Rządzie i na Urzędzie Prezydenckim kultywujmy tę prawdę oraz każdy akt myślenia i działania opierajmy na Chrystusie. Problem jest w tym, że niektórzy Polacy-katolicy odrzucają tę prawdę w przestrzeni swojego życia codziennego, zawodowego, naukowego, politycznego, państwowego czy kulturowego. Takim przykładem jest anarchistyczna grupa Posłów RP, która okupuje gmach Sejmu RP i hańbi tym skandalicznym aktem tzw. terroryzmu miękkiego nie tylko naturalną, lecz nadprzyrodzoną godność Polski w szerokim tego słowa znaczeniu na arenie międzynarodowej i wewnątrz kraju. Protest bowiem podlega tym samym rygorom prawno-moralnym, co i pozytywne ludzkie działanie, tzn. musi mieć intencję, kształt i cel dobra jako dobra. Protestowanie zatem na gruncie ideologii neomarksizmu zachodniego, począwszy od lat 30. poprzez 60., aż po obecny neokomunistyczny genderyzm, jest gruntownie błędne i trwanie w nim jest kłamstwem, ponieważ usiłuje detronizować Boga jako ostateczną Rację bytu Polski. Ale błądzą zasadniczo także i ci Politycy polscy, którzy wprawdzie akceptują Boga w porządku wiary, czyli w swoim życiu osobistym, ale nie uwzględniają Jego realnej Obecności w konkretnych aktach politycznych: stanowienia prawa w Sejmie i Senacie RP czy orzekania w prawie w wielu instancjach sądowych RP, czy w aktach kierowania Państwem Polskim i to jest także istotny problem aktualnej postaci polskiej polityki. Jeżeli nie jestem w błędzie, to mogę stwierdzić, że istnieje zaledwie mała grupa najwyższych Reprezentantów w Rzeczypospolitej Polskiej, która mądrze i sumiennie, rzetelnie i konsekwentnie wciela w konkretną polityczną służbę Narodowi Polskiemu naukę o Jezusie Chrystusie jako wraz z Ojcem i Duchem Świętym Stworzycielu Polski. Odczytywać, studiować, przekazywać i bronić myśli Boga jako Króla, czyli Władcy Polski, na temat prawa, państwa i polityki najwyższą sztuką rozumu politycznego w Polsce katolickiej Kim jest polityk w sensie bycia osobą ochrzczoną? On jest po prostu tłumaczem Ewangelii na język prawa, na język państwa, na język polityki, nauki, gospodarki itd. On nie musi ani razu użyć Imienia Jezusa Chrystusa, ale wszystkie myśli, słowa i czyny, jak każdy chrześcijanin w swoim obszarze życia i działania, powinien ukształtować na tym jednym odwiecznym „Słowie Boga Ojca”, czyli na Jezusie Chrystusie. Tylko bowiem w Chrystusie i przez Chrystusa, w którym „wszystko zostało stworzone, i to, co widzialne, i to, co niewidzialne”, każda myśl, każde słowo i każdy czyn ludzki zyskują swoją najwyższą doskonałość. Nie bójmy się Chrystusa w naszym duchu, co więcej, pozwólmy się Jemu przeniknąć w Jego wielkości i godności jako „Zwiastunowi Dobrej Nowiny” i „Księciu Pokoju”, do czego zachęcał nas Sługa Boży i wielki Prymas Polski kard. August Hlond: „Ponieważ Polska jest katolicka, katolicka z powołania dziejowego, z krwi, ducha i z tradycji pokoleń, jej odrodzenie religijne powinno polegać na odrodzeniu życia polskiego w duchu katolickim. Nie oznacza to ani teokracji, ani rządów księży, ani przymusu religijnego, ani uzależnienia polityki Państwa od Stolicy Apostolskiej, ani zrezygnowania z polskich praw, przymiotów posłannictw”, wprost przeciwnie, jest to świadomy, wolny i najwyższy akt polskiej racjonalności politycznej ze względu na to, iż „na Bogu buduje Polska swoje posłannictwo”. Jakże aktualne jest pasterskie przesłanie Prymasa Hlonda, który w minionych pokoleniach Naród i Państwo Polskie inspirował do zrywu duchowego w sensie Chrystusowym: „Dobrze, że zdrowy instynkt narodu oczekuje zapanowania ducha ewangelicznego w naszych ustrojach i że rośnie tęsknota za wybuchem mocy Objawienia Chrystusowego w całym naszym życiu. Ale na tym poprzestać nie można. Nie dość bronić Polski i Państwa od grożącej im dechrystianizacji. Trzeba w życiu zbiorowym rozbudowywać pierwiastki chrześcijańskie. Reklamie i propagandzie racjonalizmu i laicyzmu przeciwstawić trzeba zdwojony czyn katolicki. Trzeba odważnie doprowadzać ducha ewangelicznego tam, gdzie się snuje życie publiczne, gdzie się układają nowe ustroje. Ci, którzy z woli katolickiego narodu mają zaszczytne mandaty publiczne, powinni w swoim sumieniu chrześcijańskim szukać nakazów i dyrektyw, jak kraj prowadzić drogami Chrystusowej etyki i sprawiedliwości”. Chrześcijańskie kształty rozumu, pamięci i wolności są najdoskonalszymi postaciami dla naszego intelektu, pamięci i wolności ludzkiej, które w Chrystusie w akcie Chrztu św. zyskują światło Boskiej Prawdy, Mądrości i Boskiego Prawa; Boskiej Nadziei i Boskiej Miłości, z których każdy ochrzczony powinien czerpać siły duchowe do poznawania, głoszenia i obrony prawdy z miłością i nadzieją, do stanowienia prawa na miarę Boga i godności człowieka, nietykalnej dla nikogo od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci – także w Państwie Polskim i w polityce jako służbie dobru wspólnemu wszystkich Polaków. Żadna inna wiara nie daje takiej łaski, ponieważ jako nie-Chrystusowa jej po prostu nie posiada. A cóż powiedzieć o zdeprawowanych duchach, które jak np. wielu reprezentantów Nowoczesnej, Platformy i KOD-u w Polsce są pełne pustych, zakłamanych i negatywnych, a nawet niszczycielskich frazesów ideologii neokomunizmu, względnie neoliberalizmu światowego i dlatego są w istocie swojej destrukcyjne: antyludzkie, antynarodowe, antypaństwowe, antypolityczne oraz dążące do zniszczenia nauki, prawa, moralności, religii, Kościoła, sztuki i całej kultury, ponieważ wyrastają z rewolucji kulturowej neomarksistowskiej szkoły frankfurckiej. Polska jest od ponad 1050 lat Chrystusowa, a nie w stylu „totalnej opozycji” Nowoczesnej i Platformy neokomunistycznie, anarchistycznie i nihilistycznie KOD-owa! Odwieczny Syn Boga Ojca rodzi się jako Emmanuel, czyli jako Mesjasz dla świata i Polski Pan Jezus przychodzi do nas, aby po stworzeniu Polski też zbawić ją. ON nie pozostawił Polski w stanie opuszczenia przez Boga, w stanie grzechu pierworodnego, w stanie zakłamania przez złego ducha, w stanie zapomnienia i nienawiści oraz śmierci, lecz w Sobie przyniósł Polsce ochrzczonej Boga Ojca i Ducha Świętego, zdroje łask i darów Bożych, inspiracji i natchnień wiecznych do życia w stanie łaski uświęcającej, w stanie Jego Boskości, czyli wszelkich ideałów Ducha, dzięki którym Polska katolicka może kroczyć drogami zbawienia, okupionego św. Krwią naszego Mesjasza Pana, Jego Śmiercią Krzyżową, złożeniem do Grobu, ale i chwalebnym Zmartwychwstaniem i Wniebowstąpieniem do wiecznego życia Jego jako także prawdziwego Człowieka w chwale Boga Ojca w Niebie, czyli do zmartwychwstania w Niebie. Dlatego polska droga do zwycięstwa wiodła w historii i nadal wiedzie przez Chrystusa i w Chrystusie. Tylko w Nim zawsze zwyciężaliśmy w przeszłości i tylko w Nim możemy zwyciężać dzisiaj i w przyszłości. Kto zatem uznaje Chrystusa za Boskiego Króla i żyje tą Prawdą o Bogu jako Władcy Polski, ten jest prawdziwym Polakiem-katolikiem i zarazem prawdziwym współtwórcą i odnowicielem Polski, pracującym dla jej doczesnej i wiekuistej szczęśliwości. Kto zatem, jak wspomniane środowiska Nowoczesnej, Platformy i KOD-u, które pozwalają się swoim neokomunistycznym i neoliberalistycznym – ideologicznym mocodawcom zredukować do bezmyślnych, zniewolonych i bezkrytycznych narzędzi w ich „totalnie” destruktywnych planach – również względem odradzającej się w różnych sferach naszego bytu narodowego i państwowego Polski – ten mówi radykalne „nie” względem Polski chrześcijańskiej i jako takiej dążącej pewnie w Bogu Objawionym do wyzwolenia ze zła wszelkiego grzechu, ze śmierci i niewoli szatana. Kto uczestniczy w tym procesie odcinania Polski od Boskich źródeł zbawienia: od Chrystusa i Jego Ewangelii, od Jego Krzyża i Jego Kościoła św., od Jego Prawa, Miłości i innych Łask, koniecznych dla wyzwolenia Polski w pełnym wymiarze, w sposób świadomy i wolny, ten jest deprawatorem i niszczycielem Polski, a zatem współpracownikiem szatana jako deprawatora Polski i świata par excellence i powinien być przedmiotem specjalnej troski naszych służb bezpieczeństwa Państwa, aby nie doszło do dramatu anarchistycznego „marszu przez instytucje” tej samej rewolucji kulturowej lat 60. co u naszych zachodnich sąsiadów, z czym one do dzisiaj nie mogą sobie poradzić i co uwidacznia się w relacji Unii Europejskiej do Rzeczypospolitej Polskiej. Polska pragnie zmartwychwstawać w Chrystusie do życia w Królestwie Niebieskim, a nie umierać na wieki w upadłym aniele, „ojcu kłamstwa”, który zrzuca swoich niewolników do przepaści tragicznego piekła. Szanowni Państwo, Panie i Panowie z nadmienionych ugrupowań politycznych, pozwólcie ogarnąć się jak nasz Naród katolicki w Polsce, pochodząc od tego samego Pana Wszechrzeczy, Chrystusowi jako Stwórcy i Zbawicielowi, który też Was z Miłości stworzył i z Miłości zbawił, abyście nie zatracili Polski w śmiercionośnych oparach antyboskich ideologii i tym samym nie zatracili siebie – przepiękne i niepowtarzalne bytowości personalne – na wieki w krainie szatana. Modlimy się za Was i wierzymy mocno, że staniecie się wolni duchem od jakiejkolwiek ideologii, a będziecie żyć nowym życiem w Jezusie Chrystusie, do którego bramą św. jest właśnie Chrzest. Apel Księdza Prymasa Augusta Hlonda o „nowy chrzest” Polski bezcennym programem odnowy naszej umiłowanej Ojczyzny i Państwa Ten wielki Mąż Stanu Kościoła i Ojczyzny nauczał jakże trafnie dla naszej dzisiejszej godziny dziejowej w Rzeczypospolitej Polskiej, iż „nasze odrodzenie religijne to nowy chrzest wspólnej duszy polskiej w imię Przenajświętszej Trójcy i katolicki start narodu do drugiego tysiąclecia dziejów. To nowe wybierzmowanie państwowości polskiej Duchem Świętym i nowe jej namaszczenie krzyżmem wielkości. To nowe, narodowe śluby wierności Ewangelii i wytrwania w Chrystusowej służbie. Nowe wcielenie się Boskiego ducha w naturze polskiej i nowe wyzwalanie się plemiennych sił z wad narodowych przez mistykę sakramentalną. To wzmożone życie ducha, skorygowany ład moralny, konsekracja polskiego patriotyzmu, oczyszczona atmosfera dobra, wyższe natchnienie kultury. Nowy styl pracy i twórczości, nowy ton współżycia, nowa pogoń i nowe pospolite ruszenie w dal przyszłości po szczęście pokoleń” w Bogu, który był wiecznie, jest i który z wysokości Niebios wychodzi nam naprzeciw ku Polsce ziemskiej, aby obmywać nas z grzechów osobistych oraz z niedoskonałości wad narodowych w Swojej zbawczej Krwi i karmić nas, dzieci Polskiego Narodu, niebiańskim „Chlebem Aniołów” w polskiej wspinaczce ku szczytom narodowej świętości w Wiecznie Świętym, bo Boskim Stwórcy i Odkupicielu, objawionym w Jezusie z Nazaretu – także jedynie prawdziwym Emmanuelu Polski.

    Ks. prof. Tadeusz Guz, KUL

    Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/mysl/172953,jak-ocalic-polske-jako-dziedzictwo-jezusa-chrystusa.html

  5. Anzelmik said

    Patrzę na pierwszą fotkę i widzę kretynki do kwadratu.
    Jak można wykorzystać święta do zbijanie politycznej reklamy siebie ???
    O co one walczą ??? O mózgi których nie mają ???

    • Józef Piotr said

      Czy tylko kretynki ? Czy też i rozpustnice po przejściach ?

    • krystynka said

      Panowie co tak ostro osadzacie te bardzo ładne panie, przeciez to takie damy !, umalowane za diety poselskie, amazonki , które walcza dzien i noc …kurcze o co one własciwie walcza ? aby im kran nie zakrecono ale nie z woda a z kasą.

      • Józef Piotr said

        amazonki to na pewno NIE . Gdyż z wyglądu to widać że mają cycki w komplecie.
        Drugie To walczą raczej nocą. Rodzin i dzieci to raczej nie mają bo normalna „dama” jest przy rodzinie i dzieciach. Szczególnie w okresie Świątecznym.
        Nie jedna śle sms ’em „bawimy się jak damy”.
        …………………………

      • Teresa said

        Szczególnie jedna diabelsko piękna i zadbana jak niewiem. Nos jak haczyk, rzadkie włosy, czarno w gębie i siano w łepie, pani SchW. Jej wolno żreć w sejmie.

    • One o nic nie walczą, one posłusznie wykonują polecenia swoich panów, mocodawców.Gdyby się dać wypowiedzieć im to wogóle nie umiałyby uzasadnić tego co robią oprócz słowa demokracja i tyle. Katastrofa intelektualna tych ludzi w parlamencie, kulturalna i moralna. Upadek absolutny, ale ta opozycja została wybrana przez Polaków!!!!Q

    • pustelnik said

      3/5 ludzi jest na świecie opętanych ,mówią o tym miedzy innymi orędzia Agnieszki .Nalezymy do Boga lub szatana innej opcji nie ma , człowiek nie zanurzony w Bogu jest zdolny ,tylko do zła .Przyjmując bardzo często Komunie Święta stajemy się coraz bardziej święci ,gdy przyjmujemy Pana Jezusa do naszego serca jest w nas kilkanaście minut ,zmartwywstaja w nas ,jest to najlepsze lekarstwo,po kilkunastu minutach opuszcza nas pozostaje Duch Święty jest w nas dopuki nie zgrzeszymy grzechem ciężkim np nieuczestnistwo w Mszy Świętej w Niedziele grzeszac grzechem ciężkim Duch Święty opuszcza nas ,a wchodzi szatan i wtedy jesteśmy narzędziem w rekach szatana ,oknami się posługuje . Jak. łatwo poznać ludzi do kogo nalezymy , Mądry bogobojny,zdolny wyuczony nie zawsze mądry ,swoj swojego popiera .Katolik powinien zawsze katolika . Grzeszne mu przeszkadza pobożność ,Tam gdzie jest wątpliwość jest mała wiara i ufność i wtedy wkracza zło ,Bóg nie lubi słabej wiary i ufności cierpi odsuwa. się od nas .Kto mówi ,ze nie ma z czego się spowiadac mówiąc to grzeszny pycha i w tej chwili powinien iść do spowiedzi. Dobro nie jest przepustka do nieba ,bo taka osoba nie wypełnia sakramentów odcięta jest od nich.Kobiety ,które chodzą w spodniach w czyściu przechodzą straszne męki maja nogi opalane strasznym ogniem,Jesteśmy narzędziem w rekach Boga ,wszystko co dostalismy jest z laski Bożej .

  6. józek said

    Ateisci robią wigilie w sejmie przy pasztecie i wódce w Polskiej tradycji wódki na stole wigilijnym nie ma
    śpiewaja kolędy dla kogo i dls czego bo tak wypada bo ładna melodia nie pojmuję tych obłudników
    pod publikę zrobią wszystko

    • Leszek said

      B. proszę Ciebie, Józku i inne osoby z blogu, które nazywają wspólne zasiadanie przy stole pełnych różnych (powiedzmy 12-u tzw. tradycyjnych potraw i ich spożywanie, choćby rozpoczęte modlitwą wigilią (też i w wykonaniu ateistów). To można nazwać jedynie wieczerzą wigilijną, ale nie można tego nazywać wigilią, bo to wypacza jej prawdziwą istotę. Wigilia, w biblijnym słowa tego znaczeniu zwłaszcza, ta przed Uroczystością Bożego Narodzenia, to coś zupełnie, zupełnie innego, niż uświęcone tradycją zwyczaje. To czas oczekiwania, czas końca Adwentu na przybycie…

  7. cox21 said

    A wczora z wieczora

  8. cox21 said

    Semka masakruje opozycję

  9. Józef Piotr said

    SKANDAL w Krakowie.
    Ostatnio zmarł ostatni Żołnierz Niezłomny Oddziałów KURASIA „OGNIA” Nazywał się Paliwoda ps. Jur.
    Zmarł w jednym z Krakowskich szpitali .
    Po przejęciu zwłok rodzina odkryła że ten zmarły nie jest ich bliskim.
    Okazuje się że w niewyjaśnionych okolicznościach skremowano jego zwłoki i oddano prochy innej rodzinie czyli nastąpiła tajemnicza zamiana.
    Żołnierze Niezłomni nawet po śmierci są pozbawiani osobowości.
    Czy to tylko skandal czy też nienawistne i mściwe działania Eskimosów.
    Czynili to bowiem w czasie masowych mordów Polskich Żołnierzy Podziemia przez cały okres powojnia.
    Z tąd jest symboliczna ŁĄCZKA którą rozpracowuje Prof. Szwagrzyk z IPN

  10. kpiz said

    Na czasie:
    http://www.petycjeonline.com/delegalizacja_kod

    http://www.citizengo.org/pl/37148-petycja-o-odebranie-koncesji-stacji-telewizyjnej-tvn-i-tvn24-zwracam-sie-do-krrit-o-odebranie

  11. Konarski said

    Na fotografii chazarskie, koczownicze ścierwa profanują chrześcijańską Wigilię. Ich prawdziwe nazwiska brzmią inaczej niż podają wam ścierwomedia.

  12. Józef Piotr said

    https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/s480x480/15726513_1097510363710581_5970506083177540306_n.jpg?oh=8282ed678e3709932ed08f0aa24a7531&oe=58F85A7D

  13. Ola said

    dlaczego opozycja spędza święta w sali sejmowej ? , ponieważ zabrakło dla nich miejsca przy żłobie ”

    To najtrafniejszy komentarz

  14. Adrian said

    Podwyżki cen OC to efekt zmowy cenowej? UOKiK: Kary mogą sięgnąć 10 proc. obrotów ubezpieczycieli

    Jeśli okaże się, że ubezpieczyciele zmówili się, co do poziomu cen polis komunikacyjnych, kary mogą sięgnąć 10 proc. rocznych obrotów zakładów, które brały udział w zmowie – powiedział PAP prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Marek Niechciał.
    http://forsal.pl/wydarzenia/artykuly/1005745,podwyzki-cen-oc-zmowa-cenowa-uokik-bada-sprawe.html
    ==============================
    Atlantic zatopiony – skarbówka razem z BNP Paribas rozwalili znaną polską firmę

    Bank rozwiązujący umowę z dnia na dzień, Urząd Skarbowy zawyżający zadłużenie o 50% i odmawiający jakiejkolwiek ugody… efekt? Jedna z bardziej znanych polskich marek zbankrutowała, kilkaset osób straciło pracę. Winnych brak.
    http://www.wykop.pl/ramka/3524335/atlantic-zatopiony-skarbowka-razem-z-bnp-paribas-rozwalili-znana-polska-firme/
    –=======================
    Wieść trójmiejska głosiła, że Tusk obiecał to Makreli zniszczenie polskich stoczni, przypomnienie jak było http://niewygodne.info.pl/artykul7/03500-Czego-nie-wypadalo-rzadowi-Tuska.htm
    Przypomnijmy – w 2008 roku Komisja Europejska stwierdziła, że pomoc publiczna jaka w przeszłości została przyznana stoczniom w Gdyni i Szczecinie była nielegalna i musi zostać zwrócona. W praktyce oznaczało to postawienie obu stoczni w stan likwidacji. Rząd Tuska, mimo iż miał możliwość odwołania się od tej decyzji, tego nie zrobił. Powód? – Uznano wówczas, że od decyzji Komisji Europejskiej „nie wypada” się odwoływać…

  15. pio0 said

    Adminie zerknij w spam, dzięki

  16. Maria said

    Był niewierzący. Szatan złożył mu propozycję. Bóg go ocalił

    Lech Dokowicz i historia jego życia mrozi krew w żyłach. To niezwykłe doświadczenie pokazuje, że za kurtyną tego świata toczy się ciężka wojna o zbawienie każdego z nas.

    • pio0 said

      Bardzo polecam, nakręcił bardzo ciekawe filmy, warto je obejrzeć.

      O Panu Leszku Dokowiczu, tam znajdziecie filmografię:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Lech_Dokowicz

    • krystynka said

      słuchałam wiele razy jego wypowiedzi, krew mrozi sie w zyłach, zachęcam naszego Piotrka aby to wysłuchał to zobaczy jakimi metodami działa szatan, aby zniszczyc człowieka.
      Ja nigdy nie doszukałam się takich znaków w Medjugorie.

      • pio0 said

        Owoce objawień Matki Bożej w Medjugorje to jeden wielki konfesjonał świata, tak wiele nawróceń, uwolnień, uzdrowień, modlitw, wspólnot, wyjść z narkomanii, alkoholizmu i innych strasznych rzeczy. Tak bardzo Pan Bóg umiłował Swoją Matkę, że tak wiele przez Jej ręce jest rozlewanych łask. Bez Jej wstawiennictwa nie było by tego.
        Kto wątpi w Medjugorje, kto walczy z Medjugorje, walczy z Bogiem i Jego dziełami, które ze Swojego Miłosierdzia wylewa na ludzi przez ręce Maryi.
        Z łask się korzysta, a nie odrzuca, łaski się pomnaża, a nie zakopuje w ziemi. Na przestrzeni lat, Medjugorje to jeszcze kawałek świata, gdzie w szczególny sposób Pan Bóg mówi do człowieka i hojnie obdarza łaskami przez ręce Maryi.

        Za to wszystko dzięki Ci Panie Boże, dzięki Matko nasza, Maryjo za tak dobre i czułe Twe matczyne serce.
        Ave Maryja!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: