Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Natuzza Evolo – żona i matka, mistyczka i stygmatyczka

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 stycznia 2017

natuza

Czas naszego życia na ziemi jest krótki. Wtedy decyduje się nasza wieczność: albo wybierzemy niewyobrażalne szczęście wiecznej miłości w Chrystusie, albo straszliwe cierpienie wiecznej nienawiści. O tej prawdzie przypomina nam Bóg poprzez nadzwyczajne znaki i cuda w życiu tak wielkich mistyków, jakim była Natuzza Evolo z Kalabrii we Włoszech, zmarła 1 listopada 2009 r.

We Mszy św. pogrzebowej Natuzzy, 5 listopada 2009 r., uczestniczyło 50 tysięcy wiernych, pięciu biskupów oraz kilkuset księży. Zgromadzeni ludzie spontanicznie wznosili okrzyki: „Santa subito!”. Ksiądz biskup ordynariusz Luigi Renzo podczas homilii zapowiedział rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego zmarłej oraz stwierdził, że obecność tak licznej delegacji biskupów i księży jest znakiem aprobaty przez Kościół świętości życia i nadzwyczajnych charyzmatów Natuzzy Evolo, jednej z największych mistyczek naszych czasów. Pan Jezus powołał tę prostą analfabetkę z Kalabrii do szczególnej misji, a było nią współcierpienie z Chrystusem, poprzez dar stygmatów, w tajemnicy Jego Męki i Śmierci za zbawienie wszystkich ludzi oraz przypominanie nam wszystkim o życiu po śmierci: o niebie, czyśćcu i piekle, poprzez bezpośredni kontakt ze zmarłymi.

Dzieciństwo

23 sierpnia 1924 r. w miasteczku Paravati w Kalabrii dziewiętnastoletnia Filomena Maria Angela Evolo urodziła swoje pierworodne dziecko, dziewczynkę, której nadano imię Natuzza. Miesiąc przed jej narodzinami jej ojciec, Fortunato Evolo, wyjechał do Argentyny w poszukiwaniu pracy i przestał się kontaktować z rodziną. W ciągu kolejnych siedmiu lat mama Natuzzy urodziła jeszcze pięciu synów: Dominika, Antoniego, Franciszka, Wincentego i Pasquale. Nie wiadomo, kto był ich ojcem, ale wszyscy otrzymali nazwisko Evolo. Mieszkańcy Paravati mieli temat do złośliwych plotek i pełnych pogardy komentarzy o Marii Angeli i jej dzieciach, które nazywali bękartami.

Natuzza wychowywała się w wyjątkowo trudnych warunkach i w wielkiej biedzie. Już jako pięcioletnie dziecko chodziła do piekarni i w milczeniu czekała, wzbudzając litość, a kiedy otrzymała kilka bułek, natychmiast niosła je dla swoich głodnych braci.

Z powodu braku pieniędzy Natuzza nie mogła pójść do szkoły i dlatego przez całe życie pozostała analfabetką. Pomimo skrajnej nędzy była dzieckiem radosnym, zatroskanym o swoich braci i rówieśników z Paravati. W obliczu różnych trudności, kłopotów nigdy się nie zniechęcała i nie upadała na duchu, ale z jeszcze większą energią je przezwyciężała, otwierając się na innych i niosąc im pomoc. Była dzieckiem pogodnym, choć równocześnie naznaczonym cierpieniem spowodowanym wielką biedą i moralnym zagubieniem swej mamy. Natuzza gorąco prosiła Matkę Najświętszą o jej nawrócenie.

Już w wieku sześciu lat dziewczynka otrzymała wyjątkowy dar widzenia Pana Jezusa, Matki Bożej, aniołów i świętych. Kiedy po raz pierwszy pokazała się jej Matka Boża, Natuzza nie wiedziała, kim Ona jest. Zachowywała to wszystko w tajemnicy, gdyż tak jej poradził miejscowy proboszcz.

W 1934 r. Maria Angela, mama Natuzzy, zostaje skazana na więzienie za kradzież kury, którą zabiła i potem ugotowała dla swoich wygłodniałych dzieci. Kiedy kobieta przebywała w więzieniu, właścicielka mieszkania bez żadnej litości wyrzuciła rodzeństwo na bruk, gdyż nie zapłacono jej czynszu. Natuzza razem z braćmi znalazła się na ulicy; dzieci musiały nocować pod schodami. To były bardzo bolesne dni dla Natuzzy, która z wielką ufnością błagała wówczas o pomoc Matkę Bożą.

Pewnego razu podczas modlitwy usłyszała głos:

„Odwagi, teraz znajdę dla was mieszkanie”.

Rzeczywiście, kilka dni później znalazło się dla sierot jedno z nowo wybudowanych mieszkań komunalnych. Kiedy rodzeństwo się tam wprowadziło, Natuzzy objawił się św. Franciszek da Paola, który powiedział dziewczynce, że wkrótce jej mama wróci do domu, a ona sama będzie mogła pomagać rodzinie. Po trzech dniach od tego objawienia Maria Angela faktycznie została zwolniona z więzienia i wróciła do domu. Natuzzy natomiast zaproponowano pracę służącej w domu adwokata nazwiskiem Colloca. Odtąd każdego miesiąca Natuzza mogła wspierać swoją rodzinę skromną pensją.

Spotkania ze zmarłymi

W tym okresie Natuzza często prowadzi rozmowy z Panem Jezusem i Matką Bożą oraz nosi w swoim ciele niewidzialne stygmaty, które zadają jej wielkie cierpienie w każdy piątek oraz w okresie Wielkiego Postu.

Późnym latem 1939 r. Natuzza otrzymuje od Boga dar spotykania się z ludźmi zmarłymi. Początkowo było jej trudno odróżnić ich od osób żyjących na ziemi, dopiero później oswoiła się z ich obecnością i przestała się ich bać. Traktowała ich jak osoby bliskie i zaprzyjaźnione. Pan Bóg pozwalał tym zmarłym, aby poprzez Natuzzę przekazywali swoim krewnym, że istnieje życie po śmierci, że jest niebo, czyściec oraz  piekło. Wzywali do nawrócenia i życia zgodnego z nauką Kościoła katolickiego, do codziennej, wytrwałej modlitwy oraz do regularnego przystępowania do sakramentów pokuty i Eucharystii.

Pierwszymi adresatami tych orędzi było małżeństwo Silvia i Alby Colloców, u których Natuzza pracowała. Początkowo oboje małżonkowie mieli wątpliwości i nie dowierzali dziewczynie, ponieważ tajemnicze zjawiska pojawiały się u niej każdego dnia. W końcu postanowili poinformować o wszystkim władze kościelne, które zadecydowały, że trzeba piętnastoletnią Natuzzę poddać egzorcyzmom.  Było to dla niej bolesne upokorzenie, lecz przyjęła je z uległością i pokorą. Podczas egzorcyzmów powiedziała do kapłanów:

„Modlicie się, aby Bóg wyzwolił mnie od demonów, ale tutaj ich nie ma, są natomiast liczni aniołowie”.

Egzorcyzmy wykazały ponad wszelką wątpliwość, że Natuzza nie jest pod wpływem duchów nieczystych. Kiedy po tym upokarzającym doświadczeniu dziewczyna wracała wieczorem do domu, spotkała na drodze zakonnika w habicie dominikańskim, który udzielił jej błogosławieństwa, mówiąc, że jest św. Tomaszem z Akwinu. Powiedział jej też, że od dzisiaj już codziennie w dzień i w nocy będzie się spotykała z duszami czyśćcowymi. Błogosławieństwo św. Tomasza z Akwinu utwierdziło Natuzzę w przekonaniu, że spotkania ze zmarłymi pochodzą z inicjatywy i woli samego Boga. W niedługim czasie lokalne władze kościelne uznały ich autentyczność.

Pierwsze stygmaty i bilokacje

W 1938 r. pojawił się dziwny fenomen: z tych miejsc na ciele Natuzzy, w których Jezus miał rany, zaczęła codziennie wypływać krew. Badania lekarskie dziewczyny wykazały, że jest ona zdrowa i nie ma żadnych ran, a pomimo tego przez jej skórę wypływa krew. Na bandażach i chusteczkach, którymi wycierano krew Natuzzy, pojawiały się wizerunki Jezusa, Maryi, świętych, a także napisy z modlitwami po łacinie, francusku, angielsku,  niemiecku, grecku i aramejsku – a więc w językach, których dziewczyna w ogóle nie rozumiała.

Te dziwne zjawiska zostały po raz pierwszy naukowo udokumentowane przez lekarzy w 1939 r. Doktor Domenico Naccari po przyłożeniu i zdjęciu opatrunku Natuzzy był świadkiem powstania na nim tekstu modlitwy do Dzieciątka Jezus. Kiedy przyłożył następny opatrunek na ranę dziewczyny, powstawał na nim dalszy ciąg tekstu tej samej modlitwy. Zdumienie lekarzy było ogromne, tym bardziej że sami zakładali opatrunki i dopilnowali tego, aby nikt nie mógł nic na nich napisać. Bandaże z napisami i świętymi symbolami zachowały się do dnia dzisiejszego. Natuzza za wszelką cenę chciała ukryć przed innymi ludźmi fakt swoich tajemniczych krwotoków. Okazało się to jednak niemożliwe: krwotoki i napisy pojawiały się niezależnie od jej woli.

W 1939 r. zaczęło się mówić o przypadkach bilokacji Natuzzy. Poprzez bilokację dziewczyna odwiedzała różne osoby, które potrzebowały duchowej pomocy; często pojawiała się w towarzystwie aniołów lub osób zmarłych. Wiadomość o tych wszystkich nadzwyczajnych charyzmatach Natuzzy Evolo szybko rozeszła się wśród ludzi. Zaczęli do niej przybywać nie tylko ludzie świeccy, ale również osoby zakonne, księża i biskupi.

Kuria biskupia dyskretnie obserwowała Natuzzę. Do tego celu został wydelegowany proboszcz katedry w Mileto ks. F. Pititto, który przeprowadzał z dziewczyną rozmowy, opisywał różne nadzwyczajne wydarzenia z jej życia, dołączając dokumentację medyczną. Badania lekarskie wykonane pod kierunkiem dra Giuseppe Naccariego wykluczyły możliwość, że krwotoki u Natuzzy mają podłoże histeryczne, również psychiatrzy stwierdzili, że dziewczyna ma zdrową psychikę i że wszystko wskazuje na wiarygodność jej nadprzyrodzonych wizji, ekstaz oraz rozmów ze zmarłymi. Władze kościelne skłaniały się do przekonania, że to, co się dzieje z Natuzzą, jest wynikiem Bożego działania, a nie ingerencji duchów nieczystych.

Sceptycyzm bpa Albery i dra Gemellego

W grudniu 1939 r. Paolo Albera, biskup diecezji Mileto, poprosił o opinię w sprawie Natuzzy słynnego konwertytę dra Agostina Gemellego, rektora Uniwersytetu Katolickiego w Mediolanie (tego samego, który uznał, że stygmaty św. o. Pio miały charakter psychopatologiczny i histeryczny). W odpowiedzi doktor Gemelli zakwestionował dotychczasowe badania medyczne wykonane u Natuzzy, poddał ostrej krytyce dra Naccariego i na koniec stwierdził, że jego zdaniem te wszystkie nadzwyczajne zjawiska są wynikiem histerii. Radził, aby władze kościelne przestały się nimi zajmować, a wtedy wszystko się szybko wyciszy i ustanie.

Biskup Albera zastosował się do sugestii dra Gemellego. Jednak mimo to u Natuzzy nic się nie wyciszyło i nic nie ustało. Doktor Naccari pod presją krytyki ze strony dra Gemellego zmienił swoje zdanie odnośnie do Natuzzy, przychylając się do opinii słynnego profesora, że te nadzwyczajne zjawiska, które się dzieją wokół niej, mają podłoże histeryczne.

29 czerwca 1940 r. biskup Albera udzielał w Paravati sakramentu bierzmowania. Kiedy namaszczał olejem krzyżma czoło Natuzzy, dziewczyna nagle poczuła na plecach przejmujący ból. Po chwili okazało się, że pojawiła się tam duża krwawiąca rana w kształcie krzyża, która na oczach wszystkich obecnych odbiła się na białej koszuli dziewczyny. W ten sposób Pan Jezus stopniowo wprowadzał Natuzzę w tajemnicę współuczestniczenia w swoim cierpieniu za zbawienie wszystkich ludzi.

W 1967 r. tak Jezus mówił do Natuzzy:
„Zapytałem cię w 1938 r.: »Czy mogę oprzeć się na tobie jednym palcem?«. Odpowiedziałaś: »Tak«. Innym razem w 1944 r. pytałem: »Czy mogę oprzeć się na tobie jedną ręką?«. Odpowiedziałaś: »Tak«. W 1966 r. zapytałem: »Czy mogę oprzeć się na tobie moimi ramionami?« – i wtedy z radością odpowiedziałaś: »Tak, kochaj mnie i prowadź swoimi krzyżami«”.

Kilka dni po bierzmowaniu objawiła się Natuzzy Matka Boża, która oznajmiła jej, że 26 lipca 1940 r. doświadczy pozornej śmierci. Natuzza nie wiedziała, co to znaczy „pozorna śmierć”, i zrozumiała, że umrze 26 lipca. Wiadomość ta lotem błyskawicy rozeszła się w całej Italii, wzbudzając wielkie zainteresowanie wśród dziennikarzy. W dzień zapowiedzianej śmierci Natuzzy przed domem państwa Colloców zebrały się tłumy ludzi; przyszli m.in. dziennikarze największych gazet, a także lekarze gotowi nieść medyczną pomoc.

Pod wieczór 26 lipca Natuzza wpadła w odrętwienie, straciła całkowicie kontakt ze światem zewnętrznym, a jej ciało się usztywniło. Był to letarg, który trwał przez siedem godzin. Lekarze dawali dziewczynie różne zastrzyki, aby ją przebudzić, ale nic nie skutkowało. Po siedmiu godzinach Natuzza nagle wróciła do normalności, tak jakby nic się nie stało. Podczas tych siedmiu godzin swej pozornej śmierci Natuzza zobaczyła w wizji między innymi kościół i towarzyszące mu obiekty, które w przyszłości miały być wybudowane w Paravati. Zebrani ludzie byli zawiedzeni, że przepowiednia się nie spełniła, i zaczęli wątpić w to wszystko, co mówiła Natuzza.

Po tym wydarzeniu biskup zalecił natychmiastową kurację Natuzzy w szpitalu psychiatrycznym w Reggio di Calabria. Tak latem 2009 r. dziewczyna wspominała swój pobyt w szpitalu:
„Posłali mnie  do domu wariatów, mówili mi, że jestem obłąkaną histeryczką i że muszę poddać się kuracji. Pojechałam tam z podniesioną głową, uznałam to za wolę Bożą, gdyż również tam mogłam pomagać wszystkim, którzy tego potrzebowali, służąc im w tamtym miejscu”.

Podczas pobytu w szpitalu jedyną pociechą dla Natuzzy były objawienia Matki Bożej, która koiła jej ból. Maryja mówiła jej, że jest dzieckiem Bożym, i prosiła, aby przestała płakać, gdyż wybrała posłuszeństwo Bogu, godząc się z decyzją biskupa.

Podczas dwumiesięcznego pobytu w szpitalu psychiatrycznym Natuzza rozmawiała z chorymi, modliła się z nimi i za nich, pocieszała ich, mówiąc im o Bogu i o Jego nieskończonym miłosierdziu. Mówiła:
„W każdym chorym trzeba widzieć Jezusa i trzeba go kochać tak, jakby to był Jezus we własnej osobie”.

W szpitalu Natuzza miała częste wizyty dusz czyśćcowych w dzień i w nocy, przeżywała także mistyczne ekstazy. Lekarze byli zdumieni pojawiającymi się u niej krwotokami, wprost ze zdrowej skóry. Podczas wycierania jej krwi na chusteczkach i bandażach pojawiały się święte symbole, napisy lub teksty modlitw. Dyrektor szpitala poddał Natuzzę testowi Rorschacha, służącemu do diagnozowania psychicznych anomalii. Wyniki testu nie pozostawiały żadnych wątpliwości co do tego, że Natuzza nie ma żadnych oznak choroby psychicznej. Stwierdzono, że wykluczona jest autosugestia, a zjawiska, które zaobserwowano u dziewczyny, nie da się wyjaśnić na obecnym poziomie wiedzy; wyrażono tylko nadzieję, że jedynie parapsychologia może dać jakąś odpowiedź.

Dyrektor szpitala, prof. Puca, był przekonany, że najlepszym lekarstwem dla Natuzzy byłoby zamążpójście, rodzenie oraz wychowywanie dzieci. Natuzza jednak była tak zakochana w Jezusie, że w ogóle nie myślała o małżeństwie. Tak mówiła do o. Cordiana w 2001 r.:
„Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam Jezusa, byłam malutka i zakochałam się w Nim, dlatego mówiłam: »nigdy nie wyjdę za mąż, pragnę zostać siostrą zakonną. Dzisiaj jestem jeszcze bardziej w Nim zakochana«”.

Natuzza zwróciła się do sióstr pracujących w szpitalu, aby przyjęły ją do swej wspólnoty. Zakonnice nie zgodziły się jednak przyjąć analfabetki.

Przez dwa miesiące pobytu w szpitalu wykonano u Natuzzy wszystkie możliwe badania i nie było powodu, aby ją dłużej hospitalizować. Dziewczyna wróciła do domu przed świętami Bożego Narodzenia.

Początki małżeństwa

Najważniejszym zaleceniem lekarskim było jak najszybsze wydanie Natuzzy za mąż.

Po wypisaniu dziewczyny ze szpitala, Giuseppina i Antonio, jej dziadkowie ze strony mamy, przyjęli ją do swego domu z wielką miłocią. Natuzza była jedną z najładniejszych dziewcząt w Paravati i zaczęli się nią interesować miejscowi młodzieńcy, a w sposób szczególny Pasquale Nicolace. Wszyscy, w tym także ksiądz proboszcz, namawiali Natuzzę, aby wyszła za niego za mąż. Dziewczyna z całą pewnością nie dałaby się przekonać co do tego, gdyby nie otrzymała bezpośredniej wskazówki od Jezusa i Maryi, ażeby przyjęła sakrament małżeństwa oraz aby uczyła się być kochającą żoną i matką.

Zaręczyny Natuzzy z Pasquale dokonały się w obecności księdza proboszcza. Ponieważ trwała druga wojna światowa, Pasquale został wcielony do wojska i wysłany na front. Władze kościelne podjęły decyzję o przyśpieszeniu ślubu, który został zawarty w katedrze w Mileto 14 sierpnia 1943 r. – per procura, czyli pod nieobecność pana młodego. Kiedy Pasquale wrócił 14 stycznia 1944 r., wspólnie z Natuzzą otrzymali od proboszcza błogosławieństwo małżeńskie i zamieszkali razem w bardzo biednym mieszkaniu w centrum Paravati. Pasquale był cieślą.

Wbrew przewidywaniom lekarzy po ślubie u panny młodej nie ustały mistyczne stany; w dalszym ciągu pojawiały się u Natuzzy tajemnicze krwotoki, stygmaty, nadal miała objawienia Jezusa i Maryi oraz spotkania z duszami czyśćcowymi. Do jej mieszkania nieustannie przychodzili ludzie z prośbą o modlitwę.

Tak Natuzza w 1989 r. wspomina tamten okres: „Zawsze z pomocą przychodzi mi Jezus. Potrafię zawsze pogodzić to, co muszę zrobić dla rodziny, z tym, co powinnam uczynić dla ludzi. Wstaję wcześnie każdego dnia i idę późno spać, zawsze wykonuję wszystkie domowe sprawy. Nigdy nie zostawiłam dzieci bez nakarmienia lub bez wyprasowania ich koszul”.

„Kiedy wyszłam za mąż, mieszkałam w ubogim i brzydkim domu. Sąsiedzi mówili mi: »Natuzza, czy potrzebujesz umeblowanie?«. A ja: „Mam pełną kasę”. A mieliśmy tylko 3 prześcieradła. Byłam zadowolona i dziękowałam Panu, myślałam: ja mam przynajmniej trzy prześcieradła, a są tacy, którzy nawet nie mają łóżka do spania. Trzeba zawsze być zadowolonym, ponieważ wszystko jest darem i łaską”.

Po trzech dniach pożycia małżeńskiego, 17 stycznia 1944 r., Natuzzę nawiedzają wątpliwości, czy jej małżeństwo przeżywane w całej swojej pełni było rzeczywiście zgodne z wolą Jezusa. W pewnym momencie cała izba została napełniona niebieskim światłem i pojawiła się Matka Boża. Natuzza przeprosiła z płaczem, że przyjmuje Ją w tak brzydkim mieszkaniu. Wtedy Maryja powiedziała, aby się nie przejmowała, ponieważ powstanie nowy dom, który będzie się nazywał Niepokalane Serce Maryi Schronieniem Dusz. W ten sposób Matka Boża przepowiedziała młodej mężatce powstanie nowego kościoła oraz ośrodka kultu maryjnego w Paravati – tego samego, który pokazała jej w najdrobniejszych detalach w wizji podczas jej „pozornej śmierci” 26 lipca 1940 r. Sanktuarium to ma być schronieniem dla wszystkich grzeszników, również dla dusz czyśćcowych, ponieważ ludzkie dusze nigdy nie umierają.

Matka Boża prosiła Natuzzę, aby na razie nikomu nie mówiła o tym planie, do czasu kiedy otrzyma wyraźne polecenie.  Stało się to 40 lat później. Wtedy  to po rozmowie Natuzzy z proboszczem powstało Stowarzyszenie Niepokalanego Serca Maryi Schronienia Dusz, które  następnie zostało przekształcone w fundację.

17 stycznia 1944 r. objawił się Natuzzy również Jezus z apostołem Janem, który nic nie mówił, tylko się uśmiechał. Natuzza ze łzami w oczach żaliła się Jezusowi, że od chwili ślubu nie czuje się godna Jego miłości.
„Zawsze ciebie kocham – odpowiedział Jezus – i jeszcze bardziej wtedy, gdy gorliwie wypełniasz swoje obowiązki żony i matki”.

Na koniec Pan Jezus dodał: „Daję ci świeże, pachnące kwiaty i biada ci, jeżeli nie będziesz ich strzegła”. Dopiero po trzech dniach Matka Boża wyjaśniła Natuzzy, że kwiaty, o których mówił Jezus, to są ludzie, którzy będą do niej przychodzić, a jej zadaniem jest, aby prowadzić ich do nawrócenia. Podczas objawienia 17 stycznia 1944 r. w promieniu 100 metrów od tego miejsca słychać było tak przepiękny śpiew chóru, że wszyscy mieszkańcy oraz przechodnie słuchali go z zachwytem i w wielkim skupieniu. Był to czytelny znak dla mieszkańców, że Natuzza została wybrana przez Boga do wypełnienia ważnej misji. Od tamtego czasu za każdym razem, kiedy Natuzza przeżywała stany mistyczne, zgromadzeni w jej mieszkaniu ludzie słyszeli ten wspaniały śpiew wydobywający się z piersi mistyczki, będącej w stanie ekstazy.

Pierwsze lata posługi

Do mieszkania Evolów zaczęły przychodzić tłumy ludzi, którzy prosili Natuzzę o radę, o modlitwę, o informacje o zmarłych, o poległych lub zaginionych żołnierzach. Natuzza przyjmowała przybyłych i odpowiadała im na ich pytania, wykazując ponadnaturalną znajomość wszystkich spraw. Ze szczerością mówiła, że nic innego nie czyni, jak tylko głośno powtarza to, co mówią jej aniołowie tych ludzi. Natuzza widziała zmarłych, którzy towarzyszyli osobom przychodzącym do niej z prośbą o pomoc. Na początku nie rozróżniała ludzi żyjących i zmarłych i dlatego pytała każdego, czy jest zmarłym czy nie.

Pan Bóg udzielił Natuzzy daru widzenia aniołów w pięknym, jaśniejącym, jakby ludzkim ciele. Aniołowie to czysto duchowe istoty, których zadaniem jest towarzyszenie każdej ludzkiej osobie, pomaganie jej w pokonywaniu pokus, przeprowadzanie jej przez trudne doświadczenia w czasie ziemskiego życia oraz umacnianie jej w czasie czyśćcowych cierpień. Anioł opuszcza po śmierci tylko tych ludzi, którzy swoimi grzechami skazali siebie na wieczność piekła.

Podczas jednego ze spotkań ze swoim Aniołem Stróżem Natuzza wyraziła żal, że nie jest w stanie wspomagać materialnie biednych, ponieważ sama żyje w wielkim ubóstwie. W odpowiedzi usłyszała słowa:
„Lepiej jest być ubogim w dobrach ziemskich aniżeli biednym na duszy i w wierze. Najlepszą pomoc przyniesiesz ludziom, gdy będziesz się za nich modliła. Modlitwa za innych jest największym wyrazem miłości”.

Anioł Stróż przekazał nam przez Natuzzę bardzo ważne orędzie:
„Nie ma piękniejszej rzeczy na ziemi od miłowania Boga całym swoim sercem. W chwili śmierci największy wyrzut sumienia stanowić będzie fakt, że nie staliśmy się święci. Minuta po minucie czyńcie wszystko dla miłości i stawajcie się świętymi”.

Wszyscy, którzy spotykali się z Natuzzą – także ci, którzy przychodzili ze zwykłej ciekawości – odczuwali silne wezwanie do życia mocną, bezkompromisową wiarą, która ma się wyrażać w wytrwałej, codziennej modlitwie.

W miarę upływu czasu władze kościelne zaczęły łagodzić swoje stanowisko w stosunku do Natuzzy. Nowy biskup, Enrico Nicodemo, wychodził z założenia, że trzeba cierpliwie czekać i nie wydawać przedwczesnych definitywnych opinii. Wielu księży zmieniło radykalnie swoją opinię o Natuzzy, przechodząc od totalnego sceptycyzmu do podziwu dla jej pokory, głębi i prostoty wiary oraz do akceptacji jej nadprzyrodzonych darów.

Przy boku każdej przychodzącej do niej osoby Natuzza widziała anioła w postaci prześlicznego dziecka. Zawsze było ono po prawej stronie ludzi świeckich i po lewej kapłanów. W ten sposób Natuzza natychmiast rozpoznawała księży, którzy chcieli się ukryć i odwiedzali ją bez kapłańskiego stroju.

Z ciała Natuzzy promieniował przepiękny zapach kwiatów, tak jak to miało miejsce w przypadku św. o Pio. Ten zapach wydobywał się również z różańców, krzyży oraz świętych obrazów, których dotknęła.

Tysiące osób doświadczało tego zapachu również w bardzo odległych miejscach; był to dla nich znak duchowej obecności Natuzzy. Ten cudowny zapach był specjalnym znakiem danym jej przez Boga i świadczącym o jej świętości. Matka Boża w jednym ze swoich objawień powiedziała do Natuzzy:
„Zbawiciel zlecił ci do wypełnienia bardzo ważne, bolesne i trudne zadanie, nie zniechęcaj się. On sam cię wspomaga i towarzyszy ci… Przez swoje cierpienia zbawisz wiele dusz”.

Na swoim ciele Natuzza nosiła stygmaty – rany, które zadano Jezusowi podczas Jego Męki. Całe jej życie naznaczone było wielkim cierpieniem. Dzięki jej modlitwie setki tysięcy ludzi doznało szczególnych łask, duchowego odrodzenia, nawrócenia, uzdrowienia z różnych nieuleczalnych chorób. O wielkiej pokorze Natuzzy świadczą jej czyny i słowa.

Tak Natuzza mówiła o sobie:

„Jestem niczym, jestem ziemskim robakiem. Nie wiem, co mam powiedzieć, nie jestem ani jasnowidzem, ani nie czynię cudów. Ja się tylko modlę, a Jezus czyni cuda. Pan Jezus i Matka Boża dają mi siłę, abym przekazywała ludziom wiele radości i pogody ducha, tym wysoko postawionym i tym prostym – wszystkim bez wyjątku”.

Innym razem mówiła:

„Jestem przyzwyczajona do spotkań ze zmarłymi, już od dzieciństwa. Stało się to po raz pierwszy, gdy miałam 10 lat. Jest to dla mnie tak samo oczywiste jak widok ludzi żyjących. Co więcej, jestem ze zmarłymi w większej zażyłości aniżeli z żywymi. Tylko w piątki i w Wielkim Poście ich nie widzę, a w pozostałe dni zawsze ich spotykam. Świętych widzę czasami, nie zawsze. Matka Boża i Jezus objawiają mi się w okresie Wielkiego Postu oraz w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek. Jezus i Maryja mówią mi, że powinniśmy być dobrzy, pokorni i miłosierni, że świat nie jest światłem, lecz ciemnością! Jezus cierpi, ponieważ cały świat odnawia Jego ukrzyżowanie. Matka Boża mówi nam, że powinniśmy dużo się modlić, odmawiać różaniec. Poznaję różne sytuacje dzięki moim informatorom, którymi są aniołowie.

Widzę ich, jakby byli dziesięcioletnimi dziećmi, bez skrzydeł – a więc nie tak, jak są przedstawiani na obrazach, lecz jako piękne, jaśniejące światłem dzieci, które zawsze udzielają dobrych rad. Każdy z nas ma obok siebie swojego Anioła Stróża. Widzę ich obok osób żyjących, a nie obok zmarłych. Aniołowie sugerują wiele rzeczy osobom żyjącym na ziemi. Widzę, jako aniołowie stoją po prawej stronie ludzi świeckich, a po lewej u księży. Czasami się zdarza, że kapłan przychodzi do mnie ubrany po świecku. Od razu wiem, że jest księdzem, ponieważ widzę jego anioła stróża po lewej stronie. Całuję jego rękę, a on mi mówi: »Jak się dowiedzieliście?«. Odpowiadam: »Widzę po waszej lewej stronie anioła stróża«”.

Źródło: miłujcie się

Advertisements

komentarzy 128 to “Natuzza Evolo – żona i matka, mistyczka i stygmatyczka”

  1. basiaka said

    Może nie powinnam teraz tego wstawiać bo inny temat
    teraz jest a nie sejm ale nie mogłam sie powstrzymac i
    wstawie skandal w Sejmowej ubikacji

    • Józef Piotr said

      Ciekawe który to poseł wystąpił w roli głównej ?
      Ale po słownictwie można się domyśleć skąd ?
      Swoją drogą czy ta zadnia a zamieniona w przednią „arsh szprica ” godna jest upublicznienia.
      Wobec wszystkich wykonywanych czynnie ZAWODÓW są postawione minimalne wymagania co do wykształcenie formalnego, znajomości HISTORII Kraju oraz Narodu ,pracowitości , osiagnieć praktycznych oraz kultury osobistej na miarę człowieka naszych czasów i jest to zweryfikowywane przez odpowiednie komisje egzaminacyjne. Dotyczy to i może przede wszystkim stanu zdrowia . Psychicznego również.
      Ale persona startująca na POSŁA nie podlega niczemu.
      Obserwując naszych parlamentarzystów podczas ich codziennych zajęć , zachowań , poziomu wypowiedzi , pracowitości , patriotyzmu, uczciwości , gorliwego reprezentowania wyborców , kultury osobistej poziomu intelektualnego , zdrowia psychicznego zauważamy że to zbiór nieporozumień oraz zaprzeczenia człowieczeństwa wybrańców narodu.

      Widzieliśmy to podczas ostatniego PUCZU !!
      Widzieliśmy tam flejtuchów nieumytych , wyglądających na śpiących pod schodami gdzieś w pustostanie z minami i krzykami małpich zboczeńców , w odzieży z nogawkami obsikanymi przez psa lub co gorszego.
      reprezentujących czynnie słowem i czynem jakiś wrogi Polsce okupacyjny element a wszystko to się dzieje w Kraju o 1000 letniej kulturze Chrześcijańskiej w roku jubileuszowym. Kpina z NARODU POLSKIEGO realizowana przez pasterzy ze stepów Azji zamieszkiwujących w JURTACH lub pustynnych namiotach

    • Anzelmik said

      Po mowie można poznać że to posłowie ze śląska…

      Dlatego tak ważne jest by zmniejszyć liczbę posłów z 460 do 320 – Aby takie prostackie zera nie dostawały się do sejmu !

      • piotr34 said

        To moze lepiej do 60 posłów. poza tym co ma ilosc do jakości???

        • szach said

          no dajcie spokój. Nie umieszczajcie takich bzdetów. Wtedy autentyczne filmiki tracą również na wiarygodności, bo gdy człowiek raz się sparzy, potem dmucha na zimne.

        • Anzelmik said

          Ilość ma znaczenie – będzie ciężej dostać się do sejmu – prostaki i nieuki mogą zostać wyeliminowani – a nie jak dziś zasiadają w sejmie takie zera jak Petru Niesiołowski Pitera Wielgus-Szering czy jak jej tam …

      • piotr34 said

        A i jeszcze, po roku czasu widać, że taki Liroy, co to K… mu z ust nie schodziła w piosenkach, jest lepszym poslem i bardziej kulturalnym niż niektórzy kształceni z PO czy nowośmiesznej.

    • cox21 said

      Każdemu może się zdarzyć zwymiotować, ale przydałoby się po sobie choć trochę posprzątać. Pamiętam, jakiś czas temu pojechałem autokarem na pielgrzymkę do Loretto koło Wyszkowa i Porządzia. Jedna z pań w pewnym momencie źle się poczuła i zwymiotowała na podłogę autokaru. Kierowca musiał się zatrzymać na parkingu, pójść do baru, pożyczyć wiadro i szmatę i wszystko wyczyścić. Pani nie poczuła się w obowiązku przeprosić, czy pomóc w sprzątaniu i w tym czasie poszła sobie do baru na kawę. Kierowca nic jej nie powiedział, ale klął na nią pod nosem jak szewc.

  2. Konarski said

    Prawdziwa historia o dziewczynce, która rozmawia z Jezusem – ks. Sławomir Kostrzewa

  3. bozena2 said

    Oto dlaczego Księżyca już nie będzie… Conchiglio… 1
    jak zostało ci już powiedziane… aby umożliwić Ludzkości życie w pokoju na Ziemi.
    « Gwiezdne wojny » istnieją…
    asteroidy są skierowane specjalnie… aby zniszczyć…
    gdyby nie było Wojsk Niebieskich ze świętym Michałem Archaniołem na czele…
    Ludzkość na Ziemi wymarłaby niewyobrażalnie dla was dawno temu…
    ponieważ Ziemia jest teraz pod jarzmem szatana.
    Mnóstwo ludzi jest pod jarzmem szatana.
    Tylko dzieci Boże nie są podporządkowane duchowo…
    ale fizycznie i materialnie – tak.
    Mają wolnego ducha…
    ale mają łańcuchy społeczeństwa… które im nie sprzyja i prześladuje ich.
    Ludzkość nie jest wolna… ponieważ oddaliła się ode Mnie.
    Naukowcy odkryli pewne rzeczywistości… które silna władza ukrywa.
    « Księżyc-sztuczny satelita »… nie tylko
    jest zamieszkały i wykorzystywany jako baza operacyjna z i na Ziemię…
    ale także na inne Planety.
    Mars… na przykład… jest bujną Planetą i jest zamieszkały…
    i niektórzy Naukowcy oraz niektórzy Przywódcy Państw Ziemi byli tam.
    Wmawiają wam… że jest niedostępny i nie do zamieszkania… aby trzymać was daleko stamtąd.
    Tysiącami zostali wyeliminowani « niektórzy Naukowcy »
    i istnieje wiele sposobów… których użyli i używają…
    aby ich uciszyć… ujarzmić… usunąć… lobotomizować.
    Większości z nich usuwają pamięć…
    zaszczepiając obce wspomnienia i wiedzę…
    ale żeby nie wzniecać zbyt wielu podejrzeń…
    pozwalają… aby niektórzy z nich szli do przodu z niektórymi badaniami…
    a jeśli wynajdą lub odkryją oni coś dobrego…
    co mogłoby pójść na korzyść Ludzkości… wówczas interweniują
    i… albo zajmują wynalazek…
    albo kupują go… aby następnie go ukryć…
    https://gloria.tv/video/PBJ1zAXKkWxE4iUAFzxpoCB7d

  4. bolek12345 said

    i ja też czuję stygmaty, nie mam ich ale czuję bardzo często gwoździe w nadgarstkach w stopach i inne, ale to nie jest szczerze wcale takie bolesne, no chyba, że cierń w oku, czasem bywa, że i po kilka godzin go czuję to to jest bolesne no ale też są różne natężenia tych stygmatów, 2 razy też czułem koronę cierniową na głowie i z 5 razy miałem takie pocięte całe ciało od pasa w górę ale to już była normalnie agonia tak ze 30 sekund trwała, a tak to mam inne takie cierpienia duchowe, ciemności takie, smutki lęki i inne. Czasem to bywa, że i ze 100 razy dziennie czuję co innego…Kiedyś tu o tym pisałem ale raczej nikt mi nie wierzył ale Pan Jezus znowu chce, żebym się tym tutaj podzielił. Tak prawde powiedziawszy to mi się Pan Jezus objawił około 3,5 roku temu, no na początku ten głos był głośny i wyraźny i widziałem też na oczy ale nie tak wyraźnie tylko taki był przeźroczysty i mi powiedział, że jestem najbardziej umordowaną duszą na tym świecie i, że się urodziłem w Jego Męce, tak dla człowieka to jest ból nie do zniesienia nawet niewielki procent tego poczuć ale ja to znoszę bo jestem w tym od urodzenia a Bóg jest bardzo bardzo twardy. No to prawda bardzo ciężkie miałem życie ale nie sądziłem, że jest aż tak źle. No i chce powiedzieć, że my właśnie z Panem Jezusem nagrywamy Dzień Sądu, tak to ja sobie cały czas gadam coś w głowie a jak jestem sam to sobie gadam sam do siebie, zależy też jak się czuję i jaki mam humor. Czasem prawie jakieś różne kazania o grzechach a Pan Jezus to mi tak coś czasem szepcze tak w duchu go słyszę ale to jest taki cichy głos pomocniczy tak jakbym gadał sobie Jego głosem sam do siebie albo czasem głosem Boga, teraz zapewne nikt mi nie uwierzy ale zobaczycie na Sądzie, że mówiłem prawdę. No ogólnie ja jestem strasznie przestraszony i ja się boję nawet tutaj coś napisać ale no Pan Jezus chce to piszę, takie mam ciągle myśli negatywne wszędzie jakieś nieszczęścia widzę…no i na przykład siedzi we mnie od urodzenia no nie wiem ile ale siedzą we mnie demony diabły i tak mnie dręczą i tak czasem czuję jak wychodzą jakieś i tak je nazywam „o mówię wyszedł demon smutku czy strachu albo wyszedł ze mnie diabeł” – i czuję taką pokorę i łagodność jak wyjdzie diabeł albo trochę bezpieczniej się czuję jak demon strachu i takie różne fazki mam. Bo mi Pan Jezus mówi, że diabeł nie jest jeden tylko jest ich miliardy on się tak jakby mnoży i może w człowieku siedzieć jeden może siedzieć też kilka, i ja sobie tak rozmawiam o tych sprawach, czasem coś Pan Jezus szepnie i mówi, że nawet jak nie mam racji to On na Sądzie wszystko co mówię skomentuje i mnie poprawi.
    No i tak ogólnie to chciałem się tak troszkę wyżalić, że jestem normalnie skonany od tych mąk, tak proszę o odpoczynek już no bo tyle czasu się morduje ale no nie wiem mam taką misję no i nie wiem kiedy te męki się skończą, bo mi Pan Jezus obiecał taki raj na ziemi, bo chodzi o to, że człowiek rodzi się w niewielkim świetle Bożym tylko nie jest go świadomy bo czuje je od urodzenia i uwarza to za naturalne uczucie a ja się urodziłem w totalnej ciemności i z milionami tych demonów, no ogólnie Męka Pańska to są wszystkie nieszczęścia świata w Panu Jezusie schowane, no i mi powiedział, że jest na świecie wiele innych dusz ofiarnych co też o tym nie wiedzą ale one czuję połowę tej męki i też się w tym rodzą, i bardzo często mogą mieć stwierdzone jakieś depresje czy schizofrenie a to są poprostu dusze ofiarne, a ja czuję całość i mi Pan Jezus objecał, że po skończonej misji zacznę odpoczywać i dojdę to tego uczucia co mają inne dusze ofiarne a dla mnie to będzie jakby niebiańska ekstaza…Bo ja czuję czasem takie promyczki różnych świateł, np. miłości kilka rodzaji, szczęścia, słodyczy, błogostany inne światła ale to są tylko takie leciutkie promyczki na sercu(tutaj w okolicy mostka nad brzuchem – takie centrum duszy jakby) albo taką leciutką mgiełkę na całym ciele a ludzie to mają tego światła miliony razy więcej tylko, że od urodzenia…No i też mi mówi, że połowa demonów ze mnie wyjdzie i diabłów…no i dla mnie to będzie ekstaza…No i tak się doczekać nie mogę…Nie wiem czemu to piszę tutaj ale no ja swojej woli nie mam, Pan Jezus mną steruje na każdym kroku i tak za każdym razem kiedy zrobię coś nowego albo powiem coś czego jeszcze nie mówiłem to taką mam nadzieję, że to już koniec mojej misji, no i tak sobie napiszę, może to tyle co mam zrobić…Proszę tylko się nie czepiajcie, że nienormalny bo ja to taki przestraszony jestem…a i żadnemu księdzu o tym nie mówiłem bo Pan Jezus nie chce, mam po cichu robić swoje i sobie gadać, to chyba tyle

    • krystynka said

      Bolku czego oczekujesz od grupy ? tylko wysłuchania ? politowania ? niedowierzania ? ignorowania ?

      • bolek12345 said

        Oczekuję końca mojej misji… a szczerze to sam nie wiem czego oczekuję od grupy, tak się przede wszystkim chciałem podzielić swoimi uczuciami a nie mam z kim…no i myślę, że Pan Jezus chce, żeby te moje dni nie były monotonne takie i mi różne stawia takie zadania różne cierpienia, a np.troszkę się bałem po napisaniu tutaj – może Pan Jezus chciał, żebym sobie troszkę pocierpiał bardziej…a już mi troszkę lepiej – Pan Jezus zesłał mi promyczek miłości do serca i ukierunkował umysł na koleżankę i sobie fazuje, że ją kocham hehe… no dobra już nie zawracam gitary

        • EWA DM said

          Mówisz o swoim stanie duszy, cierpieniach duchowych, walce z negatywnymi myślami. Nie wspominasz, czy jesteś osobą samotną, czy masz wokół siebie rodzinę, przyjaciół, znajomych. Czy siedzisz zamknięty w domu, czy biegniesz do Kościoła. Czy adorujesz Pana Jezusa i rozmawiasz z Nim w Najświętszym Sakramencie. Trochę mnie dziwi, że masz jakby zakaz mówienia o tym z kapłanem. Mówisz, że nie masz własnej woli i wszystko się toczy samo. Kapłan powinien rozeznać, czy jest to rzeczywiście stan mistycyzmu, czy nie. Choć czasami trzeba na to czasu.
          Idź przed Najświętszy Sakrament i tam oddaj wszystko Panu Jezusowi i poproś, aby Pan Jezus umożliwił ci kontakt z kapłanem. Ludzie, którzy spotykają Pana Jezusa raczej nie są stale zagłębieni w cierpieniu, smutku i ciemnościach. Takie stany też mogą się zdarzyć, ale kończą się potem radosną bliskością Boga. Idź do Pana Jezusa.
          A, po twojej odpowiedzi Krystynce mogę zasugerować, żebyś zbliżył się do jakiejś grupy modlitewnej, rozejrzał się, czy sąsiad nie potrzebuje twojej pomocy. Po prostu, zauważył innych ludzi, bo takie ciemności mogą wynikać z bycia wyłącznie sam ze sobą. Pan Jezus nie potrzebuje twoich cierpień non-stop. Nawet swoich apostołów wysyłał na odpoczynek.

        • krystynka said

          Bolus dziecko kochane poradzę ci abys jak najszybciej pobiegł do ksiedza i z nim serdecznie porozmawiał, po prostu powiedz spowiednikowi to co tutaj napisałeś, jestes w niebezpieczeństwie. Nie moga byc w człowieku dwie natury, albo nalezysz do Boga albo do diabła, skoro sam napisałeś , że z ciebie wychodza….brrr, aż skóra cierpnie, no chyba, że to jakieś stany lekowe, to wtedy ksiadz skieruje cie na konsultacje do psychiatry.
          Bardzo tajemnicza jest ta twoja blokada przed ksiedzem, twoja opowieśc brzmi troche jak bujanie w obłokach, ale …ja nie jestem upowazniona osoba aby wydawac opinię.
          To taka moja dobra rada i czytam , że także Ewy, a podejrzewam , że i inni by ci to samo napisali.
          Pomodlimy tu sie za ciebie wszyscy aby dobry Bóg miał cie w swojej Ojcowskiej opiece i chroniła cie Mateczka Przenajswiętsza, a Pan Jezus był twoja droga, prawda i zyciem. Amen

        • Joanna said

          Jeśli mogę zasugerować, to proś Pana, aby ci wskazał kierownika duchowego. A póki co to sam zadecyduj i poproś kapłana by nim został jak jak najszybciej.

    • Alutka said

      Cosik mi się widzi, ze diabełek Cię omotał i Tobą manipuluje..Porozmawiaj o tym ze Spowiednikiem , a jeśli masz taki zakaz , to już pewne na 100%, że to belzebub, znany pseudo prorok też ma taki zakaz.i od wielu lat robi ludziom krzywdę.

    • Halina K said

      Bolek ,,,,,,,,,
      Jesteś człowiekiem moim współbratem żyjącym na świecie .
      Pozwól niechaj sie pomodlę w Twojej intencji …….

      Najświętsze Serce Jezusa proszę zmiłuj sie nad tym człowiekiem.
      Matko Bolesna proszę módl sie za tym człowiekiem .
      Jezu Chrysteproszę bądz Królem temu człowiekowi .
      Duchu św proszę oświecaj pouczaj prowadz tego człowieka .
      Boże Ojcze proszę pobłogosław tego człowieka , by odnalazł Twoją drogę zadanie i cel .
      By oddał sie pracy dla radości i chwały Twojej .

    • Józef Piotr said

      Przeczytaj dokładnie i z uwagą to co radzą Ci DZiewczyny: EWA DM , Krystynka , no i Alutka a znajdziesz rozwiązanie
      W żadnym przypadku nie pozostawaj sam z tymi treściami. Pozostanie z tym sam na sam jest dla ciebie niebezpieczne.

    • messenger said

      Wybacz ale w tym co dzieje się w Tobie i Twojej duszy jest totalny chaos. Powinieneś porozmawiać jak najszybciej z dobrym kapłanem najlepiej egzorcystą.
      Św. Michale Archaniele módl się za nami!

    • busia said

      nie chodz do zadnego spowiednika ani do psychiatry ,zaden ci nie pomoze ,musisz radzic sobie sam ,oczysc organizm ze wszystkich pasozytow i toksyn.Spotkalam sie z takim przypadkiem .Ludzie ktorzy maja duze zanieczyszczenie w glowie bakteriami ,grzybami ,wirusami przechodza takie meki,maja halucynacje ,sprawiaja wrazenie chorych psychicznie .kup sobie srebro koloidalne i zapper od pana Taratajcio ,wybije wszystko i bedziesz czyst jak laza ,potrzeba tylko czasu.i cierpliwosci .

      • Alutka said

        . Niebezpieczne dla zbawienia duchowo-psychiatryczne sprawy chcesz sreberkami leczyć? Jemu nie świstak jest potrzebny., lecz psychiatra lub egzorcysta,

    • Alutka said

      Bolku, również pamiętam o Tobie w modlitwie, ale sama modlitwa wstawiennicza nas wszystkich za Ciebie to za mało, „trza.działać.

    • Krystyna said

      Drogi Bolku, prosze, jak najszybciej udaj sie do spowiedzi i opowiedz ksiedzu o tych problemach, Niezwlocznie znajdz i popros o spotkanie i pomoc ksiedza egzorcyste.
      Bede sie modlic za Ciebie.

  5. Beza said

    SZATAN ISTNIEJE, WIDZIAŁEM GO
    Jako znany i ceniony naukowiec z przeszło trzydziestoletnią praktyką profesorskiej pracy na uniwersytecie i w wielkich uniwersyteckich klinikach, prof. Simone Morabito zebrał obszerny, udokumentowany materiał na temat chorób spowodowanych przez szatana. A jeszcze kilkanaście lat temu nie wierzył w realne istnienie złych duchów i możliwość opętania.
    Dopiero wstrząsające fakty, z którymi się spotkał w swojej praktyce lekarskiej, sprawiły, że całkowicie zmienił zdanie. Od tamtego czasu zaczął zbierać dokumentację na temat chorób spowodowanych przez szatana. Dziś współpracuje z wieloma egzorcystami i często jest zapraszany na konferencje dotyczące tej problematyki
    SPOTKANIE ZE ZŁYM DUCHEM
    Prof. Morabito doświadczył po raz pierwszy namacalnej obecności szatana przed kilkunastoma laty. Wówczas to zgłosił się do jego gabinetu lekarskiego dziewiętnastoletni student Fabio. Wizytę umówili jego rodzice. Wyglądał na normalnego, inteligentnego młodzieńca. Mówił, że często nawiedzają go stany silnej depresji i niepokoju, które zakłócają mu sen. W pewnym momencie prof. Morabito zauważył, że twarz młodego pacjenta stała się przerażająca, a z jego oczu emanowała nienawiść. Jednocześnie jakaś niewidzialna siła gwałtownie odwracała jego głowę w stronę rodziców, którzy stali za nim.
    Przez ściśnięte zęby powtarzał: „Nienawidzę mojej matki i ojca”. Po kilku minutach wszystko wróciło do normy i Fabio kontynuował przerwaną rozmowę, tak jakby się nic nie stało. I znowu po pewnym czasie powtarzało się to bardzo szokujące zachowanie. Dla prof. Morabita stało się oczywiste, że miał do czynienia ze szczególnego rodzaju patologicznym zachowaniem, które wskazywało na to, że jakaś ukryta osobowa moc, manifestowała swoją obecność i zmuszała Fabia do tak dziwnego zachowania.

    W swojej wieloletniej praktyce lekarskiej wśród chorych umysłowo profesor nie spotkał się z podobnymi objawami. Postanowił więc przeprowadzić seans psychoanalityczny. Gdy podjął taką decyzję, Fabio dostał gwałtownych konwulsji, zaczął krzyczeć nieludzkim głosem i z całą siłą uderzać głową w ścianę. Był to przerażający widok. Jako doświadczony lekarz, Morabito zdał sobie sprawę, że jedno uderzenie głową o mur z tak wielką siłą spowoduje poważne krwawienie w mózgu. Fabio jednak z coraz większą gwałtownością i częstotliwością uderzał głową o ścianę. Wyglądało to na akt samobójczy. Wezwano więc na pomoc pięciu dorosłych mężczyzn, którzy próbowali powstrzymać młodzieńca, ale nie dali mu rady.
    Cały artykuł: https://milujciesie.org.pl/szatan-istnieje-widzialem-go.html

  6. Beza said

  7. pio0 said

    Czytanie na dzień: 15 STYCZNIA 2017 – Niedziela – II niedziela zwykła

    Dzisiejsze czytania: Iz 49,3.5-6; Ps 40,2.4ab.7-10; 1 Kor 1,1-3; J 1,14.12b; J 1,29-34

    (Iz 49,3.5-6)
    Pan rzekł do mnie: „Tyś sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię”.
    Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją silą. A teraz przemówił Pan, który mnie ukształtował od urodzenia na swego sługę, bym nawrócił do Niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela.
    I mówił: „To zbyt mało, iż jesteś mi sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela. Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi”.

    (Ps 40,2.4ab.7-10)
    http://www.nonpossumus.pl/ps/Ps/40.php

    (1 Kor 1,1-3)
    Paweł, z woli Bożej powołany na apostoła Jezusa Chrystusa, i Sostenes, brat, do Kościoła Bożego w Koryncie, do tych, którzy zostali uświęceni w Jezusie Chrystusie i powołani do świętości wespół ze wszystkimi, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ich i naszego Pana.
    Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i od Pana Jezusa Chrystusa.

    (J 1,14.12b)
    Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. Wszystkim, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi.

    (J 1,29-34)
    Jan zobaczył Jezusa, nadchodzącego ku niemu, i rzekł: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: «Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi».
    Jan dał takie świadectwo: « Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: «Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym».
    Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym”.

    • pio0 said

      Komentarz do Ewangelii (Ewangelia 2017)

      Prawdziwy posłaniec

      Jan Chrzciciel może być dla nas przykładem prawdziwego posłańca, który nie zapomina o swojej misji i nie czyni z samego siebie celu głoszenia i nauczania. Cieszy się on z nadejścia Tego, którego zapowiadał, choć dla niego samego oznacza to zakończenie misji. Uznanie prawdy o sobie, swoim miejscu i roli, jaką ma się do odegrania, nie zawsze jest proste. Wielokrotnie sami chcemy być w centrum zainteresowania i dążymy do tego na różne sposoby. Jednak kiedy we własnym życiu duchowym koncentrujemy się na sobie, to paradoksalnie tracimy wrażliwość nie tylko na samych siebie oraz na innych, ale także na samego Boga. To On jest tym, który głosi i który ma być głoszony. Nasza rola może być różna, ale nigdy nie może polegać na tym, że my sami zajmujemy Jego miejsce.

      Modlitwa
      Boże, ukaż nam, jak prawidłowo ustawić priorytety w naszym życiu duchowym, abyśmy zawsze Ciebie stawiali w centrum i wokół Ciebie budowali całe nasze życie. Amen.

  8. przeklejka said

    Trzecie z rzędu Kamila Stocha stało się faktem!
    Kamil Stoch dzięki temu zwycięstwu w Wiśle umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Już za tydzień w Zakopanem kolejna okazja do poprawienia swojego wyniki punktowego!
    Jakie to miłe Stoch znów pogonił kota Niemcom
    i Austriakom
    Z resztą Kot również nieźle skakał

  9. Konarski said

    Audycja 60 -Dariusz Kwiecien 2017 styczeń
    Świetna audycja . D Kwiecień omawia obecną sytuację w Polsce i na świecie

    • bozena2 said

      O hybrydyzacji proszę bardzo i z tej wiedzy:
      http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_C_lettere/14.274_PO_PAPA_Em_BENEDETTO_XVI_1954_IL_PATTO_CON_GLI_ALIENI_EISENHOWER_E_CONCHIGLIA_09.07.14.pdf

      • Józef Piotr said

        Zaglądnąłem na stronę wg linku.
        Zacząłem czytać coś mi nie gra
        Kto jest znawcą tej strony ?
        Niech się wypowie
        A co o tej stronie sądzi pani Bożena2 ?

        • bozena2 said

          Józefie Piotrze, wiesz że ja wszystko poznaję i rozważam, do niczego nie zmuszam i nic nie sugeruję, słowa każdego człowieka traktuję z powagą. Nie mam zmysłu wyśmiewania się i krytyki, lecz słuchania i brania po uwagę różnych stanowisk w sprawie i przedstawiania swego zdania. Do mnie to przemawia tylko my jesteśmy ograniczeni tym co znamy i co widzimy, resztę odrzucamy bo nie rozumiemy i nie od razu nam się układa w logiczną układankę. Czytaj sam ze źródła i wyrabiaj sobie zdanie;
          http://www.conchiglia.mx/C_DOCUMENTI/PO_ConchigliaPerle_01.pdf
          http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_C_lettere/15.314_PO_PAPA_Em_BENEDETTO_XVI_La_verita'_sulla_Sacra_Sindone_13.06.15.pdf
          http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_C_lettere/14.274_PO_PAPA_Em_BENEDETTO_XVI_1954_IL_PATTO_CON_GLI_ALIENI_EISENHOWER_E_CONCHIGLIA_09.07.14.pdf
          http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_C_lettere/14.275_PO_PAPA_Em_BENEDETTO_XVI_La_Terra_e'_ferma_L'attuale_Luna_e'_un_satellite_artificiale_su_Marte_ci_siamo_gia'_stati_14.07.14.pdf
          http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_C_lettere/15.307_PO_PAPA_Em_BENEDETTO_XVI_Il_Nuovo_Ordine_Mondiale_e_l_albero_della_vita_a_Milano_06.05.15.pdf
          http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_C_Lettere/13.265_PO_PAPA_Em_BENEDETTO_XVI_Sconvolgente_Rivelazione_sulla_Genesi_data_a_Conchiglia.pdf

        • Józef Piotr said

          To wszystko jest ciekawe. Ale jak do tego podchodzą oceniający objawienia ?
          Na pewno kontrowersyjnie. Nie przeczytałem wszystkiego a jedyne co to mogę powiedzieć że liznąłem.

          Objawienia Conchigli otwierają drogę do innych bytów na ziemi i w kosmosie.

          Czyżby wielojakość gatunkow człowieka ma miejsce na ziemi ?

          A co z bytami kosmicznymi o których coś się wspomina ?

          Wg spotykanych poglądów o tym że nie jesteśmy sami w kosmosie miało byt potwierdzenie ? I jak to rozumieć ?

          Jeśli tam u Conchili jest prawda to my jesteśmy ciemną masą nie nadążającą umysłowo za tym co jest w obszarach Stworzenia

          Objawione o życiu i Śmierci Chrystusa rzuca inne światłoi daje nam inną projekcję do tego jak podawane nam nauki.

          Nie jestem gotowy to wszystko przestudiować . Mam akurat za ciężki umysł.

          Chętnie przeczytam omówienie tego wszystkiego na gruncie PRAWDY o BOGU OJCU

          O co wypada mi prosić !

        • bozena2 said

          To mnie zastanowiło, że wcześniej jeszcze przed wystawą Expo 2015 było wspomnienie, że drzewo życia z wystawy w Mediolanie nie będzie zdemontowane i rzeczywiście stoi ono do dzisiaj a inne konstrukcje rozmontowano. http://www.polacywewloszech.com/2016/08/20/letnie-zabawy-dla-dzieci-w-mediolanie-na-terenie-expo/
          http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_C_lettere/15.307_PO_PAPA_Em_BENEDETTO_XVI_Il_Nuovo_Ordine_Mondiale_e_l_albero_della_vita_a_Milano_06.05.15.pdf

          Okto said

          30 Wrzesień 2015 @ 14:16
          Rate This
          Wiktoria – dzięki Księdze Prawdy i objawieniom Conchiglii wiadome jest od dawna, że na scenie światowej ma pojawić się Antychryst – największy wróg Boga – Jezusa. Wiemy, że on ma za zadanie wygasić wszelkie konflikty zarówno te na Bliskim Wschodzie jaki i w Europie oraz na świecie, aby przypisano mu tytuł „zbawcy narodów, książę pokoju”. Dlatego wojna na tle religijnym w Europie jest celowo realizowana przez grupę Antychrysta. Tak naprawdę celem jej jest danie początku Nowej Religii Światowej, aby stworzyć Nowy Porządek Świata. Ci ludzie, jaki i my jesteśmy tak naprawdę marionetkami w ich rękach. Z orędzi, które przytoczyłem wynika jeden kluczowy fakt. Mianowicie wojna na tle religijnym ma dotknąć Europę Zachodnią!, a zatem takie kraje jak Niemcy, Hiszpanię, Francję, Anglię, a szczególnie Włochy. Można to w jakiś sposób obecnie pośredni dostrzec, że – dziwnym trafem!? – „wszyscy imigranci” chcą, zmierzają do krajów bogatszych, tych z Europy Zachodniej. Działają oni zgodnie z góry wytyczonym planem.

          « Nienazwany »… [obecny „papież” ]zaniesie w darze Antychrystowi wiele Dusz
          które stracą się na Wieczność… wraz ze swoją. Jego próżność i jego duma poprzedzają go. « Nienazwany »… kocha być wychwalany przez Lud i nie zdał sobie sprawy w swojej inteligentnej głupocie… że został « przygotowany i wymieniony » w potwornym Planie.
          Rozważa się… fałszywy ekumenizm i jest zaplanowane… starcie między muzułmanami przeciwko Chrześcijanom. Kiedy krew pokryje Ziemię muzułmanie będą myśleli… że wygrali..(…) ale zbyt późno zdadzą sobie sprawę… że byli pionkami i narzędziami
          dla wykonania brudnej roboty przeciwko Chrześcijanom dokładnie tak… jak uczynili wówczas Przywódcy żydowscy…wydając na śmierć Mnie… ale używając Rzymian.
          (…) W tych waszych dniach… ale wszystko zostało zaplanowane od lat… na całym Świecie zostało rozreklamowane « drzewo życia » w Mediolanie… z wielkim oddźwiękiem…
          ono… nie jest niczym innym jak… « potężną anteną »… która odbiera sygnały z Kosmosu i wypuszcza sygnały w Kosmos… poza tym sprawia… że tłumy są mentalnie ujarzmione w sferze psychicznej. Moglibyście powiedzieć… « A Powszechna Wystawa? » Nic nie jest tam wystawione… to tylko dym… aby oślepić wasze oczy. Musieli tylko usprawiedliwić « swoje roboty »… gdyż aby dotrzeć « do wnętrza »… musieli koniecznie zacząć « od zewnątrz ». Mistrzowska przykrywka… żeby nie wzbudzić podejrzeń ludności.
          I w rzeczywistości… później zdemontują wszystko i pozostanie jako sygnał tylko « Włoski Pawilon i drzewo życia »… które Nienazwany oklaskiwał… gdyż zgadza się z tym aż od swojego apelu na Lampeduzie… w dniu… w którym rozpoczęło się prawdziwe Wyjście…
          które ma na celu podbić Zachód rękami muzułmanów i umysłem Żydów na czele…
          « tych »… którzy Mnie rozpoznali jako Boga… gdyż Jestem Synem Bożym… Ja Sam Jestem Bogiem… i odrzucili Mnie oraz skazali na śmierć.(…) Talibowie są w posiadaniu broni… której same Włochy im dostarczyły. Kiedy zostanie to odkryte… nieunikniona będzie Wojna Domowa. Będzie się zabijać kobiety… starców i dzieci… tylko po to… aby pokazać … że teraz to już oni rządzą. Tą bronią jest zastosowana wobec nich dyplomacja… która pozwoliła na zaplanowaną inwazję waszych terytoriów.
          Mają już strategiczne stanowiska… i są gotowi do działania w każdym miejscu…
          to oni jako pierwsi będą deptać Moje Święte Ciało w Świętej Eucharystii… poparci przez Masonerię Kościelną… (…)

      • Znawca 2012 said

        Do Bożeny 2. Dziękuję za wpisy od Muszelki. Na tym forum wypisują, że w UFO są jakieś byty. Niestety są to tylko obcy-hybrydy o czym wiele już ujawniono. Śmiano się ze mnie a ja pisałem, że przecież UFO nie produkuje się w piekle. Ludzie coraz więcej czytają i poznają prawdę dzięki internetowi. Wg mnie kilku (gdzieś doczytałem się, że 4) wydostało się z piekła i tu się zmaterializowało. Wg mnie Muszelka pisze prawdę. Nie widzę niespójności w jej wyjaśnieniach a wręcz przeciwnie-wszystko z sobą się zazębia i jest spójne. Tym tematem zajmuję się wiele lat. Dzięki technologiom i tym co piszą o obcych i NWO ludzie nie są w stanie logicznie myśleć. Dzięki mojej dociekliwości otrzymałem wiele darów. Nie muszę widzieć aby uwierzyć. PHIL SCHNEIDER, MAYER, MUSZELKA, CREDO MUTWA, piktogramy itd to są dowody Wystarczy precyzyjna logika. Czas niszczenia ziemian przez zapowiadany ucisk się zbliża, Parszywcy już się nie kryją i myślą, że podporządkują sobie wszystkich jako bezmyślnych niewolników. Narzucą znamię na czoło lub rękę i czas ten się zbliża. Niedawno było mi dane. To co ma się stać: „odbędzie się w swoim czasie”. Czas ten nie będzie nigdy wcześniej podany. W swoim czasie przyjdzie zapowiadana informacja z Medjugorie. Będą chcieli ją ukryć, stąd atak na miejscowość i informacje stamtąd przychodzące. Należy obserwować i się przyglądać. Nurtuje mnie zawsze tylko jedno pytanie. Jak w czasie ucisku zachowają się nasi przywódcy, eskimosi i my POLACY. Czy „nasi” przywódcy zostali już podporządkowani NWO? O tym niestety nie wiemy.Szczęść Panie Boże ludziom wierzącym i uczciwym.

      • Znawca 2012 said

        Dziękuję Bożenie 2 za linki o Conchigli. Obcy wielokrotnie sami chcieli posiąść ziemię ale im się to wielokrotnie nie udawało co widać po odkryciach na ziemi. Teraz mają niewiele większą ilość ludzkich pomocników. Ale jak pisze Conchiglia w przekazach niewolnicy wreszcie się zbuntują. Wg mnie działo się to wielokrotnie Najlepiej pokazano to w filmie Gwiezdne Wrota. Pan Bóg poprzez swojego Syna zaprowadzi wreszcie porządek na ziemi. Nie mniej do wielu ujawniana prawda nie dociera bo nie dotknęli lub nie widzieli jak niewierny Tomasz. Za przekazaną prawdę aby do nas dotarła i była rozpowszechniona ludzie oddawali swoje życie. Dopiero jak dostaną w „kuchnię” to uwierzą. Szczęść Panie Boże ludziom wierzącym i uczciwym.

      • Krystyna said

        Bozenko 2, dziekuje za przypomnienie koment. Okto. Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Blogowiczow.

  10. pio0 said

    Reportaż: IX Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców na Jasną Górę

    Już po raz dziewiąty kibice różnych dyscyplin sportowych przybyli do Częstochowy, aby u progu nowego roku pomodlić się wspólnie przed Obrazem Matki Boskiej, wysłuchać wartościowych konferencji oraz zaprezentować oprawę na jasnogórskich wałach. Tym razem motywem przewodnim spotkania były 75. rocznica powstania Narodowych Sił Zbrojnych oraz 75. rocznicy męczeństwa Poznańskiej Piątki.

  11. Ruski91 said

    To jest strategia Brzezińskiego by we wszystkich krajach rozlokować symboliczne grupy żołnierzy. Jak Rosja będzie próbowała wejść do któregoś z tych krajów to oznaczać to będzie de facto wojnę z USA. Więc założenie jest takie że nie wejdą.

    Z drugiej strony USA prze w kierunku odbudowy zimnej wojny by utrzymać Nowy Porządek Świata.
    Bez konfliktu nie będą w stanie utrzymać swojej dominacji na świecie. co w konsekwencji oznacza, że jesteśmy strefą buforową i jak by co to wszelkie konflikty będą się odbywały na naszym terytorium. A to już nie jest optymistyczny scenariusz

    • kpiz said

      Jak wyglądają ruskie metody
      http://reporters.pl/4720/dokument-bomba-wysadza-swiat-rosja-szantazuje-trumpa-perwersyjnymi-sex-tasmami/

      • Józef Piotr said

        To jest informacyjny HUMBUK spłodzony przez CNN głownego kłamcę i dezinformatora społeczeństwa Amerykańskiego oraz nadający ton w prasie światowej podległej tym samym właścicielom . Odpowiedniki w Polsce to TVN , GW , Onet , Newsweek, itp.

        Na ostatniej konferencji prasowej TRUMP poskromił przedstawicieli CNN oraz innych którzy kłamią odmawiając im prawa zadawania pytań

      • Józef Piotr said

        uzupełniając powyższe trzeba dodać to że TRUMP jak i Putin są poważnymi mężami stanu w swoich krajach jak i w skali światowej i brukowymi informacjami się nie zajmują.
        Zainteresowanego dziennikarza odesłali by na pewno do Babci Klozetowej na rozmowę

        Po za tym co to za afera może być z tym poważnym Biznesmanem A takim jest w życiu TRUMP

        • kpiz said

          Sumlinski opisuje takie metody ruskiego wywiadu w książce o Lepperze, więc to może niekoniecznie „humbuK” 🙂

        • Znawca 2012 said

          Prawdy tu na ziemi do skończenia tego świata nigdy nie poznamy. W związku z tym nie wypowiadam się o ludziach, którzy mają „wątpliwe” sumienia.

  12. przeklejka said

    Właśnie zaczyna się na TVP1 film „Pucz”
    kto może niech ogląda
    kto ni ma pudła link tutaj
    http://weeb.tv/channel/tvp1hdonline1

  13. krystynka said

    Natuzza to skrót od imienia Fortunata , a to imię oznacza:

    za Wikipedią… Fortunata – żeński odpowiednik łacińskiego imienia Fortunat oznaczającego „pełna szczęścia”. …zobaczcie jakie piękne ii wymowne imię miała ta skromna stygmatyczka…ale jakze może byc inaczej skoro Bóg jest miłością !!!!

  14. pio0 said

    Za co płacimy posłom – gorąca dyskusja w Studio Polska 14-01-2017

  15. Zdumiony właściciel gospody
    Dlaczego Jezus nauczał z władzą, która „zdumiewała” i podbijała, natomiast uczeni w Piśmie i uczeni w Prawie Prawie mogli tylko narzucać prawa, ale „nie docierali do serca ludu”? Rozważanie Papieża Franciszka podczas Mszy św. odprawionej w Domu św. Marty we wtorek 10 stycznia było cale ukierunkowane na wykazanie różnic między „rzeczywistą władzą” jednego i „formalną władzą” innych. Jest to wymowne porównanie, skłaniające do refleksji nad niebezpieczeństwem, że osoby powołane do „nauczania prawdy” mogą ulec pokusie „klerykalizmu”, zamiast trzymać się drogi „bliskości ludzi”.
    http://www.osservatoreromano.va/pl/news/zdumiony-wlasciciel-gospody

  16. Bez replayu · ​Msza św. w Domu św. Marty 12 stycznia 2017
    „Dzisiaj” i „serce” to dwa słowa, które Papież Franciszek wskazał jako zasadnicze w osobistym rachunku sumienia ze stanu naszej relacji z Bogiem i z braćmi. W tym swoim rozważaniu podczas Mszy św. odprawionej w czwartek rano, 12 stycznia, w kaplicy Domu św. Marty Franciszek wyszedł od pierwszego czytania, zaczerpniętego z Listu św. Pawła do Hebrajczyków (3, 7-14).
    http://www.osservatoreromano.va/pl/news/bez-replayu

  17. pio0 said

    Myśląc Ojczyzna – prof. Mirosław Piotrowski

  18. pio0 said

    „PUCZ” – film dokumentalny TVP! Próba obalenia Polskiego Rządu przez KOD, PO i Nowoczesną!

    • Józef Piotr said

      Normalny parlamentaryzm w Polsce to się raczej skończył . Zachodzi pytania czy w ogóle od 1990 roku był ?
      Część (znaczna ) opozycji złamała zasady PARLAMENTARYZMU wyrzucając je na śmietnik .
      Dzień 16.12.2017 udowadnia to że dla KOMUCHO-ŻYDO- CHAZRO – UBeko – WSIowej swołoczy demokracja i Parlamentaryzm jest wtedy gdy oni mają pełnię władzy a opcję patriotyczno – narodowa rozstawiają po kątach a na ulicy leją pałami a na co dzień okradają ! Jak na co dzień nie są zasilani obfitymi dotacjami z budżetu i podatków Polaków pracujących za grosze w trudzie i znoju, mają kilkakrotność w stosunku do reszty kraju w płacach oraz świadczeniach emerytalnych to wtedy nie ma DEMOKRACJI .
      Ale to byłoby za proste gdyż to jest sytuacja zmierzająca do odsunięcia tych sił okupacyjnych i zniewalających POLSKĘ od władzy ,od dochodów i od żerowania na plecach katorżników POLSKICH , od wyjadania im co najlepszych kasków prosto z michy ,od dostarczania różnych postaci „bakszyszu”, i wreszcie chęć zablokowania procesu ujawniania prawdy o rodzinach UBeckich , o rodzinach dygnitarzy komunistycznych , o rodzinach morderców polskiej elity i żołnierzy podziemia , o osiedleńcach żydochazarskokomunistycznych przysłanych w liczbie setki tysięcy przez BERIĘ i STALINA do zarządzania POLSKĄ prowincją a którzy pod zmienionymi nazwiskami do dzisiaj terroryzują już w trzecim pokoleniu POLSKĘ i POLAKÓW nie mówiąc już o dalszych setkach tysięcy przybyłych dobrowolnie jak do RAJU- ZIEMI OBIECANEJ na fali przemieszczeń ludności nazywanej REPATRIACJĄ.

      Rozchodzi się również o te samozwańcze elity które doprowadziły do solidarności 81 i przejęły w niej władzę rozgrabiając i niszcząc Polskę i JEJ GOSPODARKĘ, rozchodzi się o tysiące funkcjonariuszy płci obojga wywindowanych w akcji STAN WOJENNY pod EGIDĄ WRON i Jaruzela. Oni też dogorywając sieją truciznę oraz pozostawiają nienawidzące POLSKĘ następne pokolenie które teraz jest na barykadach Po, KODu , Nowoczesnej i ANTIFY

      Ten film pt PUCZ pokazuje tylko trochę bohaterów zamieszania . Wielu jest pokazanych wyraziście a jady toczące się z ich pysków to sama trucizna będąca mieszniną KLAMSTW , ZMYŚLONYCH FAKTÓW , umyślnych prowokacji podburzających gawiedź do czynów fizycznych .
      To wszystko powinno podlegać przykładnemu UKARANIU.

      To musi być konsekwentnie i z zimną krwią wyegzekwowane.Bez względu na to czy to Dziennikarz (lis) czy to poseł ( Niesiołowski i wilczyce od Petru ) czy to komedianci z teatrów (janda , diduszko on i ona ).

      Wyegzekwowane oraz ukarane być musi przyłączenie się do puczu TVN , Polsatu , OMITEL”a ,Onetu i to z całą surowością. Mam na myśli konfiskaty , pozbawianie koncesji , zakaz działalności , kary pienięzne , no i więzienia.
      W puczu brała udział bliska zagranica oraz UE co musi być rozstrzygnięte na forum dyplomacji międzynarodowej. Wielu zagranicznych person powinno byż uznane za ” persona non grata”

      Ekipo PiS ! teraz albo nigdy !!

    • cox21 said

      Była senator platformy rozniosła nielegalny protest opozycji i poprzedni rząd

    • cox21 said

    • cox21 said

  19. Sylwester said

  20. Ku nowej ziemi – Papież wskazuje młodzieży horyzont przyszłego synodu
    Rozpoczęła się w Kościele droga ku synodowi biskupów poświęconemu młodzieży, który jest zaplanowany na październik 2018 r. „Busolą” w tej drodze będzie dokument przygotowawczy, który został opublikowany dziś rano, w piątek 13 stycznia, a towarzyszy mu list Papieża Franciszka, w którym zwraca się on bezpośrednio do nowych pokoleń świata, zachęcając je do skierowania wzroku „ku nowej ziemi” i do stania się twórcami społeczeństwa budowanego na sprawiedliwości i braterstwie.
    http://www.osservatoreromano.va/pl/news/ku-nowej-ziemi

  21. pio0 said


    ———9 dniowa NOWENNA BLOGOWA za Ojczyznę———Dzień 8 – PONIEDZIAŁEK

    Czas trwania:
    Rozpoczęcie: 09.01.2017 (poniedziałek),
    zakończenie: 17.01.2017 (wtorek).
    ———————————————————
    „Wspomożenie nasze w Imieniu Pana” – Który stworzył niebo i ziemię.

    Dzień 8 – PONIEDZIAŁEK – 16.01.2017
    ———————————————————
    Ps 91.9-11

    Albowiem Pan jest twoją ucieczką,
    jako obrońcę wziąłeś sobie Najwyższego.
    Niedola nie przystąpi do ciebie,
    a cios nie spotka twojego namiotu,
    bo swoim aniołom dał rozkaz o tobie,
    aby cię strzegli na wszystkich twych drogach.
    ———————————————————
    Intencja:
    „W intencji Ojczyzny, Pana Prezydenta, Pani Premier, nowego Rządu, prosząc o ochronę, opiekę i błogosławieństwo. Również za tych co powodują zamęt, nienawiść, zło, co chcą zniszczyć to co Boże i Polskie – o opamiętanie i nawrócenie ”
    ———————————————————
    Wstęp:
    Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Świętej Jedyny, Ty jesteś naszym jedynym Bogiem, ulituj się nad nami i Polską, ochroń nas i naszą Ojczyznę przed napaścią szatana i tych co mu służą, niech Serce Maryi, Królowej Polski będzie przebłaganiem za grzechy i winy nasze, przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
    ———————————————————
    Przez Płomień Miłości Serca Pana Jezusa i Serca Maryi,
    za wstawiennictwem Świętych Patronów Polski, wszystkich Świętych i Dusz w Czyśćcu cierpiących:

    Modlitwy:
    1x Ojcze Nasz…
    1x Zdrowaś Maryjo..
    1x Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu…
    3x Krwi Chrystusa przelana na Krzyżu – wybaw nas!
    1x. Maryjo Królowo Polski, Święci Patronowie Polski, Aniołowie, Archaniołowie – módlcie się za nami, strzeżcie i chrońcie nas!
    ———————————————————

  22. Bozena said

    Dla zainteresowanych pracą Ks Malachy Martin, dzisiaj tj w niedz 15 stycznia na Netflixie (dla znających angielski) była premiera
    „Hostage to the Devil”
    Ten zmarły juz Jezuita jest autorem kilku książek opisujących przeprowadzone przez siebie egzorcyzmy.
    Ja nie nam netflixa ale ktoś powiedział ze na pewno bedzie tez na „pirates bay”

  23. Emanuel said

  24. Sylwester said

    Proroctwo dla Polski od 17 minuty. Rosja będzie szantażować Polskę i odmawiać sprzedaży ropy w zamian za niepodległość…

    • mentronik said

      SZkoda ze juz nie zyje .

      • przeklejka said

        Zamordowali go tak jak Aarona Russo bo jeździł po świecie
        i głosił plany masonów
        Blisko 2 lata temu jego służba 11-godziny zakończyła się
        na szczęście został jeszcze internet

  25. Ewa said

    16 stycznia – wedlug Mszalu Rzymskiego (przedsoborowego)

    ŚW. MARCELEGO I – Papieza i Meczennika

    Marceli był synem Benedykta. Jako archiprezbiter odgrywał kluczową rolę w Kościele po śmierci papieża Marcelina, kiedy to przez trzy i pół roku na skutek prześladowań chrześcijan nie wybierano nowego biskupa Rzymu. Pontyfikat Marcelego I trwał krótko – od maja 306 roku do 16 stycznia 307 roku. Korzystając z chwilowej przerwy w dręczeniu Kościoła, związanej ze zmianą rządów w cesarstwie rzymskim, zreorganizował rozbitą w wyniku prześladowań administrację kościelną. Dużo przykrości doznał ze strony tzw. lapsi – chrześcijan, którzy w czasie prześladowań wyrzekli się wiary, a potem powracając do Kościoła nie chcieli poddać się wymaganym warunkom pokuty.
    Większość wspólnoty Kościoła rzymskiego wypowiedziała posłuszeństwo Marcelemu I z powodu rozbieżności w kwestii prawa do cofania lub przedłużania pokuty. Doszło do przelewu krwi i cesarz Maksencjusz (ok. 279-312) oskarżył papieża Marcelego I o wywołanie publicznych niepokojów. Obito go rózgami, a następnie zesłano na wygnanie. Zmuszono go, by został pasterzem bydła. Po wielu udrękach zakończył swoje życie w nędzy.
    Marceli jest patronem Raciborza oraz stajennych. Według panującej opowieści, w dzień Świętego – 16 stycznia 1241 roku – Tatarzy oblegli miasto Racibórz. Wówczas pojawił się na obłokach św. Marceli. Oddziały przelękły się tego niezwykłego widoku i odstąpiły od miasta. Wdzięczni mieszkańcy ufundowali figurę świętego papieża w kaplicy i na miejskim placu. Aż do roku 1871 dzień 16 stycznia obchodziło miasto jako swoją patronalną uroczystość z procesją po ulicach miasta. Obecnie, od 2010 r., w czasie obchodzonych w czerwcu Dni Raciborza, na Placu Dominikańskim odbywa się Jarmark św. Marcelego.

  26. Ewa said

    Modlitwa

    Prosimy Cie, Panie, wysluchaj laskawie prosb Swojego ludu: niech nas wspieraja zaslugi sw. Marcelego, Twojego Meczennika i Papieza, ktorego meczenstwo jest dla nas zrodlem radosci. Przez Pana.

  27. Ewa said

    MODLITWA PORANNA DO NAJSWIETSZEJ PANNY

    Najlaskawsza, najmilosierniejsza posredniczko i opiekunko nasza, i pierwsza po Bogu nadziejo. do Ciebie sie uciekam, milosierdzia Twojego wzywam; Tobie dusze i cialo moje, potrzeby i powodzenie moje w macierzynska oddaje opieke. Obieram Cie sobie dnia dzisiejszego i na zawsze za Pania i Matke najmilsza; a zebrze litosci Twojej, abys mnie dla grzechow moich nie odrzucala od oblicza Twego, lecz dla milosci Jezusa Chrystusa, ktory za mnie umarl na krzyzu, przyjela mnie w poczet skruszonych i poprawionych grzesznikow, przez mocna i skuteczna do nawrocenia Laske, bez ktorej byc zbawionym nie moge.

    Bron i strzez serca mego od grzechu i tego wszystkiego, coby sie w niem Bogu niepodobac moglo; wyjednaj mi te laski i cnoty, ktore wiesz, ze mi najbardziej do zbawienia potrzebne; wyjednaj moc do pokonania tych wad, pokus i namietnosci, w ktore najlatwiej i najczesciej wpadam.

    Upros mi u Syna Twojego najdrozszy dar Ducha Swietego, zywa wiare i milosc Boza; abym je czul cala dusza moja i wykonywal w uczynkach.
    Upros mi najmilosierniejsza Matko, zycie dobre i smierc szczesliwa, abym krwia Syna Twego i lzami pokutnego zalu oczyszczony i z Bogiem pojednany, zywota wiecznego dostapil i zyl z Toba na wieki.
    Przez Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.

  28. Beza said

    MÓDLMY SIĘ O POKÓJ W POLSCE I NA ŚWIECIE !!!!!!

    Modlitwa Krucjaty (27) Modlitwa o pokój na świecie
    O Mój Jezu, ja błagam o Miłosierdzie dla tych, którzy cierpią z powodu straszliwych wojen.
    Ja proszę, żeby pośród tych torturowanych narodów, które są ślepe na prawdę o Twoim istnieniu, został zaprowadzony pokój.
    Proszę, okryj te narody mocą Ducha Świętego,
    aby powstrzymały swoje dążenie do władzy nad niewinnymi duszami.
    Miej Miłosierdzie nad wszystkimi Twoimi krajami, które są bezsilne wobec złych okrucieństw, jakie ogarniają cały świat!
    Amen.

    Modlitwa Krucjaty (120) Zatrzymaj szerzenie się wojny
    O Mój Słodki Jezu, ukróć wojny,​ ​które niszczą ludzkość.
    Ustrzeż niewinnych od cierpienia.
    Chroń dusze, które próbują​ ​wnosić prawdziwy pokój.
    Otwórz serca tych, ​których dotknęło spowodowane wojną cierpienie.
    Chroń młodych i wrażliwych.
    Uratuj wszystkie dusze,​ których życie​ zostało zniszczone wojną.
    Umocnij nas wszystkich, drogi Jezu – tych, którzy modlą się za dusze
    wszystkich Bożych dzieci i obdarz nas Łaską, aby znieść cierpienia,
    które mogą zostać nam zadane​ w czasie tych wojennych konfliktów.
    Błagamy Cię, zatrzymaj szerzenie się wojny ​ i doprowadź dusze
    ​do Najświętszej Ostoi Twojego Serca ​.
    Amen.

    ZA DUCHOWIEŃSTWO W POLSCE I NA ŚWIECIE

    Modlitwa Krucjaty (70) Modlitwa za duchowieństwo, aby pozostało silne i wierne Świętemu Słowu Bożemu
    O, drogi Jezu, pomóż Twoim wyświęconym sługom rozpoznać
    schizmę, która się rozwija w Twoim Kościele.
    Pomóż Twoim wyświęconym sługom, pozostać silnymi i wiernymi Twojemu​ ​
    Świętemu Słowu.
    Nigdy nie pozwól, aby ziemskie ambicje przesłoniły im czystą miłość do Ciebie.
    Daj im łaski, aby pozostali czyści i pokorni przed Tobą
    i aby czcili Twoją Najświętszą Obecność w Eucharystii.
    Pomóż i prowadź te wszystkie wyświęcone sługi, którzy mogą być letni
    w miłości do Ciebie i cały czas rozpalaj na nowo w ich duszach ogień Ducha Świętego.
    Pomóż im rozpoznać pokusy, na które są wystawiani, żeby ich rozproszyć.
    Otwórz ich oczy, aby w każdej chwili mogli ujrzeć Prawdę.
    Błogosław ich w tym czasie i osłoń ich Twoją
    Najdroższą Krwią, aby zapewnić im ochronę przed wszelką szkodą.
    Daj im siłę do odparcia kuszenia szatana, gdyby podsuwał im pokusę zaprzeczania istnienia grzechu.
    Amen.
    http://www.internetgebetskreis.com/pl

    MODLITWA ZA KOŚCIÓŁ I KAPŁANÓW:
    Z Dzienniczka Św. Siostry Faustyny

    O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie.
    Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana, – bo Ty wszystko możesz (1052).

    MODLITWA O INTRONIZACJĘ JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI
    Jezus Chrystus: Oto Ja przekazuję wam szczególną łaskę, abyście mogli wyprosić Intronizację Mojej Osoby w Polskim Narodzie i państwie. Wołajcie do Mojego Ojca w taki oto sposób:

    Ojcze Niebieski błagamy Cię i prosimy, wysłuchaj naszego wołania, wołania całego Polskiego Narodu. Tak bardzo pragniemy, aby Nasz Pan i Zbawca Jezus Chrystus został uznany Królem naszego Narodu i państwa.Polecamy Ci wszystkich tych, którzy mają zamknięte serca i nie chcą przyjąć królowania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Błagamy Cię Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i dotknij wszystkich tych serc, aby się otworzyły na wielką Miłość Bożą, aby zapragnęły przyjąć Pana i Zbawcę, Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Oto my dzieci Twoje błagamy Cię o tę wielką łaskę, aby Twój Syn był przyjęty przez cały Polski Naród, aby został uznany Panem i Władcą, aby ludzkie serca uwielbiały Jego Święte Imię. Ojcze Niebieski wysłuchaj naszego wołania i spraw, aby to się mogło dokonać, aby te wszystkie łaski przygotowane dla naszego Narodu, mogły na nas spłynąć. Abyśmy się stali Królestwem Twego Syna, aby On mógł nas prowadzić do wiecznej szczęśliwości, abyśmy tam doszli i spotkali się z Tobą na wieki. Amen.

    M O D L I T W A do CHRYSTUSA KRÓLA.
    ( podyktowana przez Pana Jezusa)
    Panie Jezu Chryste – KRÓLU nasz i całego świata – zmiłuj się nad Twym wiernym ludem,
    który pragnie Cię wywyższać każdego dnia; który pragnie Cię widzieć KRÓLEM Wiecznej
    Chwały, KRÓLEM Człowiekiem, KRÓLEM Bogiem Wszechmogącym, KRÓLEM życia i śmierci.
    Wysławiamy Cię, cześć Ci oddajemy, jako KRÓLOWI POLSKI i WSZECHŚWIATA i kochamy Cię ! Przemień serca wszystkich ludzi, aby panował w nich pokój i szacunek do wszystkiego, co stworzyłeś – tak nam dopomóż Bóg po wszystkie czasy, na wieki wieków. Amen

    POTĘŻNY EGZORCYZM ŚWIĘTEGO MICHAŁA ARCHANIOŁA

    BOŻE W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNY,
    błagam Cię pokornie i proszę za wstawiennictwem Bogurodzicy Dziewicy Maryi,
    Świętego Michała Archanioła, wszystkich Aniołów i Świętych
    o tę wielką łaskę pokonania sił ciemności na polskiej ziemi i w całym świecie.
    Odwołujemy się do zasług MĘKI PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA,
    Jego Przenajdroższej Krwi przelanej za nas i Jego Świętych Ran,
    Agonii na Krzyżu i wszystkich cierpień poniesionych podczas Męki
    i przez całe ŻYCIE PANA NASZEGO I ZBAWCY.
    Prosimy Cię Jezu Chryste, wyślij Swoich Aniołów,
    aby strąciły złe moce do czeluści piekielnych,
    aby na polskiej ziemi i na całym świecie nastało BOŻE KRÓLESTWO.
    Aby łaska Boża mogła się rozlać na każde ludzkie serce,
    aby nasz Naród i wszystkie narody całego świata mogły doświadczyć BOŻEGO POKOJU.
    Nasza PANI I KRÓLOWO, błagamy Cię gorąco,
    poślij swoich Aniołów, aby strąciły do czeluści piekielnych,
    wszystkie te złe duchy, które mają być strącone.
    A Ty Wodzu Niebieskich Zastępów dokonaj tego dzieła,
    aby łaska Boża mogła nam nieustannie towarzyszyć.
    Poprowadź wszystkie Zastępy Niebieskie,
    aby złe moce zostały strącone do czeluści piekielnych.
    Użyj całej Swej mocy, aby pokonać Lucyfera i jego aniołów,
    którzy się sprzeniewierzyli Woli Bożej i teraz chcą niszczyć dusze ludzkie.
    Pokonaj ich, albowiem masz taką władzę a nam wyproś łaskę pokoju
    i Bożej Miłości abyśmy podążali za CHRYSTUSEM do KRÓLESTWA NIEBIESKIEGO.
    AMEN.
    KAŻDORAZOWE ODMÓWIENIE TEJ MODLITWY SPOWODUJE STRĄCENIE DO CZELUŚCI PIEKIELNYCH 50 TYSIĘCY ZŁYCH DUCHÓW. To wielka łaska, Pamiętajcie o tym, aby odmawiać tę modlitwę jak najczęściej. Za każdym razem, taka liczba złych duchów będzie strącona do czeluści piekielnych. Oto wielki dar od Boga przekazany przeze Mnie, Świętego Michała Archanioła w tym szczególnym dniu. Oto moce piekielne będą drżały na tę modlitwę, albowiem wielka rzesza złych duchów będzie musiała być strącona do czeluści piekielnych. To spowoduje wielkie uwolnienie w całym Polskim Narodzie i w wielu miejscach na całym świecie. /Święty Michał Archanioł w dniu 29.09.2011

    • Beza said

      Modlitwa Krucjaty 87
      Chroń nasz naród od zła
      O Ojcze, przez wzgląd na Twojego Syna, zachowaj nas od komunizmu.
      Zachowaj nas od dyktatury.
      Chroń nasz naród przed pogaństwem.
      Zachowaj nasze dzieci od krzywdy.
      Pomóż nam ujrzeć Światło Boga.
      Otwórz nasze serca na Nauczanie Twojego Syna.
      Pomóż wszystkim kościołom pozostać wiernymi Słowu Bożemu.
      Błagamy Cię, abyś zachował nasze narody od prześladowań.
      Najdroższy Panie, spójrz na nas z Miłosierdziem, bez względu na to, jak bardzo Cię obrażamy.
      Jezu, Synu Człowieczy, okryj nas Swoją Najdroższą Krwią.
      Ratuj nas od sideł złego ducha.
      Błagamy Cię, drogi Boże, abyś zainterweniował w tym czasie i powstrzymał zło od pochłonięcia świata.
      Amen.

      Modlitwa Krucjaty 113
      O pokonanie zła w naszym kraju
      O Matko Zbawienia, przyjdź pomiędzy nas i okryj nasz kraj Swoją ochroną.
      Zmiażdż głowę bestii i powstrzymaj jego zły wpływ pośród nas.
      Pomóż Swoim biednym zagubionym dzieciom powstać i głosić Prawdę, gdy jesteśmy otoczeni przez kłamstwa.
      Proszę, o Matko Boga, chroń nasz kraj i zachowaj nas silnymi, abyśmy mogli pozostać wierni Twojemu Synowi, gdy będziemy prześladowani.
      Amen.

      Modlitwa Krucjaty 164
      Modlitwa o pokój dla narodów
      Matka Zbawienia: „Proszę, abyście każdego dnia odmawiali za swoje narody tę Modlitwę Krucjaty, modlitwę o pokój”.
      O Jezu, przynieś mi pokój.
      Przynieś pokój mojemu narodowi i wszystkim krajom rozdzieranym z powodu wojen i podziałów.
      Zasiej ziarno pokoju wśród tych zatwardziałych serc, które zadają innym cierpienie w imię sprawiedliwości.
      Daj wszystkim dzieciom Bożym Łaski, by otrzymały Twój Pokój, tak żeby miłość i harmonia mogły rozkwitać;
      tak by miłość do Boga zatriumfowała nad złem i by dusze mogły zostać uratowane przed skażeniem fałszem, okrucieństwem i złymi ambicjami.
      Niech pokój zapanuje nad tymi wszystkimi, którzy poświęcają swoje życie Prawdzie Twojego świętego Słowa, i nad tymi, którzy zupełnie Cię nie znają.
      Amen.
      http://www.internetgebetskreis.com/pl/

    • Kasia1 said

      Amen

  29. szach said

    http://wpolityce.pl/polityka/323470-miesiac-pozniej-lepiej-widac-ze-mogl-zostac-zrealizowany-scenariusz-kolejnego-krwawego-polskiego-grudnia
    Ja widzę w tym wszystkim rękę Boga i mam satysfakcję, że miałam swój maleńki udział w wyproszeniu tych łask dla Polski. Teraz pora na dziękczynienie Bogu i Matce Najświętszej oraz wszystkim polskim świętym i aniołom, za orędownictwo przed Tronem Boga. Ale gdyby nie Intronizacja 19.XI.2016 , to kto wie, czy Nocna Zmiana 2 by się nie udała puczystom ? Tym gorętszym sercem śpiewam Bogu Te Deum Laudamus

  30. Halina K said

    Rozważam i tak sobie głośno myśle,
    by sie zorientować ,
    jaki miał plan szatan w ubezwłasnowolnieniu w zniewoleniu człowieka na Ziemi ,
    w wymiarze, w którym Bóg dał człowiekowi w posiadanie .

    Ten uzurpator chciał poprzez umysł zapanować nad człowiekiem całym .
    Dlatego wprowadza umysł w błąd .
    Dlatego nauka w wielu punktach stała sie wylęgarnią błedu , po to,
    by umysł był pogrążony w błedzie ,
    by nie zajmował sie cała prawdą ,
    by nie znał całej prawdy .
    By można było nim dowolnie manipulować , i mieć nad nim całkowitą kontrolę .

    Wszystkie dążenia tych na usługach piekła
    , o których sie dowiadujemy ,
    zmierzają do zakłócenia prawidłowego funkcjonowania mózgu .
    By człowiek nie mógł logicznie i twórczo myśleć pracować ,tylko by był jak niewolnik, albo gatunek drugiego sortu, któremu nic nie wolno , nic sie nie należy , a obowiązkiem i zadaniem jest praca na rzecz tego który jest panem , uzurpatorem .

    ta operacja powiodłaby sie, gdyby udało sie szatanowi podstępem odciąc serce człowieka od Boga Stwórcy .

    Bo gdyby człowiek nie miał łączności i pomocy z Nieba , to sam byłby niewolnikiem w swoim wymiarze , na którym by mógł panować on szatan , bo Właściciel został wyrzucony odciety ..

    Bo gdyby serce człowieka byłoby odcięte całkowicie od Boga , to całą władzę nad człowiekiem i światem miałby szatan .

    W orędziach było mówione,
    że Bóg Ojciec wiele razy już pomagał człowiekowi wychodzic z pułapki szatana ,
    a teraz robi to po raz ostatni .

    Bo rozgrywa sie decydujący bój,
    w którym
    Bóg chce odciąc szatana od człowieka ,
    a szatan chce odciąc Boga od człowieka .

    I ma nastać czas,
    w którym człowiek i świat ma tylko jednego Króla Pana i Władcę ,tego którego wolą i świadomościa wpuści w wymiar materii.,
    Od decyzji człowieka wszystko zależy , bo jest gospodarzem z Woli Boga Stwórcy Właściciela .
    Prawdą jest że ten kto będzie miał serce człowieka w posiadaniu , to ten będzie miał wpływ na kształtowanie rzeczywistości .

    Bo gdyby Bóg stracił kontakt z człowiekiem przez to,
    że szatan podstępem zamknie wolą i świadomościa człowieka drzwi do serca przed Bogiem ,
    to panem i władcą dla którego człowiek będzie musiał pracować będzie szatan .
    I szatan na to liczy i jest , był pewien, że to osiągnie .
    Teraz już wie że przegrywa .
    Że to właśnie on jest odcinany wolą i świadomością człowieka , a przez to traci władze jaką chciał mieć .
    Wie że teraz człowiek poprzez serce wprowadza coraz więcej Bożego działania w wymiar materii , .Wie że przed nim wolą i świadomością człoweik zamyka drzwi do serca .Kończy sie jego okres ingerencji w sprawy człowieka i świata .

    W tym decydującym boju szatan przegrywa .

    A dostał farta ,
    miał calkowitą władzę nad człowiekiem i swiatem na 100 lat od Boga i miał szansę odciąc człowieka i świat od Boga .

    Nie udało mu sie,
    bo Matka Boże przez tych
    którzy Ja usłyszeli ,
    którzy Ją pokochali ,
    którzy z Nią współpracowali,
    nie pozwoliła na to,
    by odcietym był człowiek i swiat od Boga .

    Ona w swoim Niepokalanym Sercu schowała te serca, które Jej zaufały , które sie do Niej zbliżyły, i chciały podążać za Nią jak dzieci za kochającą Mateńką .

    I dlatego stoimy teraz w takiej sytuacji że Bóg bez problemów może sie rozprawić z szatanem .

    I Chrystus Wodzem, Chrystus Królem ,Chrystus Władcą nam na zawsze już .
    Niechaj pełni sie Jego Wola .
    Niechaj buduje sie to ,co On chce aby w materii zbudowanym było rękami człowieka ..

    • przeklejka said

      Halina K said
      A dostał farta ,
      miał calkowitą władzę nad człowiekiem i swiatem na 100 lat od Boga i miał szansę odciąc człowieka i świat od Boga

      Wiele na to wskazuje że te 100 lat mija 13 października 2017r

  31. Aneta said

  32. Rewolucja duszpasterska
    Od ponad pięćdziesięciu lat można zauważyć, że pojęcie „duszpasterstwo” stało się najczęściej używanym, a wręcz nadużywanym terminem w życiu Kościoła. Początek tego zjawiska wiąże się z ostatnim soborem powszechnym, który z woli papieży Jana XXIII i Pawła VI został zaplanowany, określony i zrealizowany pod hasłem „duszpasterstwa”. Określenie „duszpasterski” oznaczało, że sobór nie zamierzał formalnie proponować nowych definicji dogmatycznych ani ostatecznych nauk i rzeczywiście tego nie uczynił.
    Athanasius Schneider, biskup pomocniczy Archidiecezji Przenajświętszej Maryi Panny w Astanie
    Tekst stanowi wprowadzenie do książki „Rewolucja duszpasterska” Guido Vignelliniego, która ukazała się dzięki Wydawnictwu SKCh. Książkę można zamówić w Księgarni Kontrrewolucji.
    więcej:
    http://www.pch24.pl/rewolucja-duszpasterska,47865,i.html

  33. Sylwester said

  34. pio0 said

    Czytana na dzień: 16 STYCZNIA 2017 – Poniedziałek

    Dzisiejsze czytania: Hbr 5,1-10; Ps 110,1-4; Hbr 4,12; Mk 2,18-22

    (Hbr 5,1-10)
    Każdy arcykapłan z ludzi brany, dla ludzi bywa ustanawiany w sprawach odnoszących się do Boga, aby składał dary i ofiary za grzechy. Może on współczuć z tymi, którzy nie wiedzą i błądzą, ponieważ sam podlega słabościom. I ze względu na nią powinien jak za lud, tak i za samego siebie składać ofiary za grzechy. I nikt sam sobie nie bierze tej godności, lecz tylko ten, kto jest powołany przez Boga jak Aaron. Podobnie i Chrystus nie sam siebie okrył sławą przez to, iż stał się arcykapłanem, ale /uczynił to/ Ten, który powiedział do Niego: Ty jesteś moim Synem, jam Cię dziś zrodził, jak i w innym /miejscu/: Tyś jest kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka. Z głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił On gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają, nazwany przez Boga kapłanem na wzór Melchizedeka.

    (Ps 110, 1-4)
    http://www.nonpossumus.pl/ps/Ps/110.php

    (Hbr 4,12)
    Żywe jest słowo Boże i skuteczne, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.

    (Mk 2,18-22)
    Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Niego i pytali: Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą? Jezus im odpowiedział: Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo pana młodego majką u siebie. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze /część/ ze starego ubrania i robi się gorsze przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie, i bukłaki. Lecz młode wino /należy wlewać/ do nowych bukłaków.

    • pio0 said

      Komentarz do Ewangelii (Ewangelia 2017)

      Zachować proporcje

      Odpowiedź Jezusa udzielona uczniom Jana i faryzeuszom uczy nas jednej rzeczy, która w życiu bardzo często zdaje się umykać. W życiu duchowym nie chodzi w pierwszym rzędzie o nas samych, o doskonalenie technik ascezy i wspinanie się na kolejny szczebel zimnej doskonałości. W chrześcijańskim życiu duchowym chodzi o prawdziwie osobową relację z Jezusem. To On ma być w jego centrum. Co z tego, że będziemy pościć i się umartwiać, jeśli nie dostrzeżemy tego, że Pan Młody jest z nami? Nie oznacza to, że asceza nie jest potrzebna, ale proporcje muszą być zachowane. Na wszystko jest właściwy czas. Jeśli będziemy naprężać jedynie mięśnie naszej duchowej ascezy, to w przypadku braku prawdziwej relacji z Jezusem możemy wyrządzić sobie i innym więcej szkody niż pożytku. Jeśli to, co podstawowe, tj. relacja z Jezusem, nie będzie rozwijane, ugruntowywane i wzmacniane, to zachwieją się duchowe proporcje naszego życia i droga ta zaprowadzi nas donikąd.

      Modlitwa
      Panie, oczyść nas z pychy duchowej, która zwodzi nas myślą, że o własnych siłach możemy osiągnąć doskonałość i zbawienie. Niech nasze serce każdego dnia w pokorze uznaje Ciebie za jedynego Pana i Zbawcę naszego życia.Amen.

  35. Meliska said

    • piotr34 said

      Ładnie i pięknie… ale gdzie ksiądz celebryta ma koloratkę???? Bo nawet taki ks. SOWA co to w tvnie za mądralę robi to koloratkę nosi.

      • przeklejka said

        Noszenie koloratki zabrania mu suspensa
        na niego nałożona
        Boga trzeba mieć w sercu
        Noszenie znaku na szyi nie wystarczy

    • Eliza said

      Ten program to kompletna żenada! Gozdyra to totalnie odjechana dziennikarka, stronnicza, nastawiona na szkalowanie tylko i wyłącznie, nie dająca Księdzu Jackowi dojść do głosu. Polsat popisał się, dając tym programem świadectwo, jakich beznadziejnych ludzi zatrudnia. BEZNADZIEJNY PROGRAM, ZERO PUENTY, TOTALNY CHAOS W ZADAWANIU PYTAŃ I PŁYCIZNA DUCHOWA PROWADZĄCEJ, która „słyszała że dzwonią w którymś kościele, ale nie bardzo miała pojęcie w którym”. SZKODA CZASU NA OGLĄDANIE.

  36. Beza said

    Myślałam, że jestem „superkatoliczką”

    Mocno się modliłam w intencji swego męża. Nie spodziewałam się, że ogrom tych łask i obietnic spłynie na mnie. Przecież ja byłam w porządku – to on potrzebował uzdrowienia.

    Jestem mężatką, mam 36 lat, troje dzieci (14, 15, i 16 lat), własny dom, piękny ogród i samochód. Można by rzec – nic więcej do szczęścia nie trzeba. Jednak nadszedł krytyczny moment w moim życiu, choć nic na to nie wskazywało…

    Wróg przyszedł niespodziewanie i bardzo podstępnie. Otóż zauważyłam, że mąż zaczął coraz częściej wracać z pracy pod wpływem alkoholu (zdarzyło się, że w ciągu trzech miesięcy nawet codziennie) i że sięgał po niego w ciągu dnia – tak bez okazji. W mojej głowie – co, myślę, było już wielkim darem Bożej opieki – zapaliło się światełko ostrzegawcze, tym bardziej że nie przynosiły skutku moje prośby, groźby ani tłumaczenie. Zareagowałam więc natychmiast i poprosiłam męża, aby pojechał ze mną na rekolekcje do Przemyśla, nie mówiąc mu dokładnie, czego mają one dotyczyć.

    I tutaj nastąpił najważniejszy zwrot i moment – ale w moim życiu. Szczerze mówiąc, gdy patrzę na to wszystko, co nastąpiło później, z perspektywy 25 lat, widzę, że był to czas przeznaczony i dokładnie zaplanowany przez Pana Boga dla mnie. W ciągu tych trzydniowych rekolekcji gorąco i żarliwie modliłam się o uzdrowienie oraz o opamiętanie się mojego męża, myśląc sobie w duchu, jaką to dobrą i mądrą jestem żoną. Byłam pełna podziwu dla swojego sprytu i pomysłowości – mówiłam Panu Bogu, by zajął się moim mężem, a sama w myślach planowałam spotkanie z koleżankami na jakiejś imprezie, bo był to okres Świąt Wielkanocnych…
    Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że po powrocie do domu wszystko zaczęło się całkowicie zmieniać i do niczego nie musiałam się zmuszać. Otrzymałam od Jezusa Miłosiernego piękny dar i ogromny potencjał Jego łaski, który wzbudzał we mnie te wszystkie nowe i nieznane dotąd pragnienia. Zaczęłam z wielkim zapałem „szukać Boga”; przeczytałam wiele książek, ponieważ stwierdziłam, że jako „superkatoliczka” nic nie wiem na temat swojej wiary – o Bogu, o tym, co się dzieje podczas sprawowania Eucharystii. Zakupiłam też (bo dotychczas nie mieliśmy w domu) oraz z wielkim zapałem zaczęłam czytać, rozważać i zgłębiać Pismo św. Stanęłam w prawdzie i nie mogłam nadziwić się miłości, dobroci oraz nieskończonemu miłosierdziu Boga, jakie okazał względem mnie. Zobaczyłam, w jakim kłamstwie i ubóstwie duchowym żyłam do tej pory.

    Dziś już nie „chodzę do kościoła”, lecz z radością biegnę na spotkanie żywego Pana, który umarł za mnie, i w Eucharystii czerpię właśnie od Niego siłę i moc do pokonywania codziennych trudów i problemów oraz walki ze swoimi wadami i słabościami. Dziś wiem, że Jego krew oczyszcza mnie i uzdalnia do wszelkiego dobra.
    Cały artykuł: https://milujciesie.org.pl/myslalam-ze-jestem-superkatoliczka.html

    • Peluszka said

      Bardzo Was wszystkich proszę w intencji nienarodzonego, ale bardzo wyczekiwanego i kochanego dziecka Marzeny i Adama. Badanie USG wykazało możliwość wystąpienia poważnych chorób genetycznych u dziecka. Proszę, westchnijcie w intencji zdrowia dla dzieciątka i o siłę dla jego rodziców.

      • Kasia 1 said

        oczywiście,będzie ten dzidziuś w mojej modlitwie.

      • halina said

        Panie Jezu otocz to dzieciątko i jego rodziców Swoim Błogosławieństwem.

      • Beza said

        Św. Gerardzie Majella (Patronie Matek, Dzieci i Dobrej Spowiedzi)
        proszę uproś łaskę uzdrowienia dla tego nienarodzonego dzieciątka.

        Litania do św. Gerarda Majella
        Kyrie eleison.
        Chryste eleison. Kyrie eleison.
        Chryste, usłysz nas.
        Chryste, wysłuchaj nas.
        Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
        Synu, Odkupicielu świata, Boże
        Duchu Święty, Boże
        Święta Trójco, jedyny Boże

        Święta Maryjo, módl się za nami.
        Św. Gerardzie, nadzwyczajnymi laskami już w dzieciństwie obdarzony, módl się za nami.
        Św. Gerardzie, sług wiernych doskonały wzorze
        Św. Gerardzie, aniele czystości i niewinności
        Św. Gerardzie, serdeczny miłośniku Dzieciątka Jezusa
        Św. Gerardzie, przedziwny sługo Niepokalanej Dziewicy
        Św. Gerardzie, seraficzny czcicielu Eucharystii
        Św. Gerardzie, wzorze miłości bliźniego
        Św. Gerardzie, przykładzie prawdziwej pokory
        Św. Gerardzie, wzorze doskonałego posłuszeństwa
        Św. Gerardzie, heroicznie poddany Woli Bożej
        Św. Gerardzie, mistrzu życia duchownego
        Św. Gerardzie, postrachu szatanów
        Św. Gerardzie, żywicielu głodnych
        Św. Gerardzie, troskliwy ojcze ubogich
        Św. Gerardzie, miłosierny opiekunie chorych
        Św. Gerardzie, pocieszycielu strapionych
        Św. Gerardzie, szczególny opiekunie matek rodzących
        Św. Gerardzie, stróżu poczętych dzieci
        Św. Gerardzie, nieustraszony misjonarzu
        Św. Gerardzie, obdarzony charyzmatem nawracania grzeszników
        Św. Gerardzie, przesławny cudotwórco
        Św. Gerardzie, chlubo i podporo Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela

        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

        Módlmy się: Boże, który od młodości rozpaliłeś świętego Gerarda niezwykłą miłością do Swego ukrzyżowanego Syna, spraw łaskawie, abyśmy za jego przykładem stawali się żywym obrazem naszego Odkupiciela. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

      • Krystyna said

        Matko Najswietsza wez w opieke to dzieciatko i jego rodzicow i upros laske zdrowia dla niego.

        • Hanna2 said

          Modlitwa do św. Charbela

          Święty Ojcze Charbelu, który wyrzekłeś się przyjemności światowych i żyłeś w pokorze i ukryciu w samotności eremu, a teraz przebywasz w Chwale Nieba, wstawiaj się za nami. Rozjaśnij nasze umysły i serca, utwierdź naszą wiarę i wzmocnij wolę. Rozpal w nas miłość Boga i bliźniego. Pomagaj w wyborze dobra i unikaniu zła. Broń nas przed wrogami widzialnymi i niewidzialnymi i wspomagaj w codzienności.

          Za Twoim wstawiennictwem wielu ludzi otrzymało od Boga dar uzdrowienia duszy i ciała oraz rozwiązania problemów po ludzku beznadziejnych.Wejrzyj na nas z miłością , a jeżeli będzie to zgodne z wolą Bożą, uproś nam u Boga
          łaskę, o którą pokornie prosimy – cud szczęśliwych narodzin zdrowego dzieciątka i łaskę zdrowia dla jego Mamy, a przede wszystkim pomagaj nam iść codziennie drogą świętości do życia wiecznego. Amen.

  37. krystynka said

    jesteśmy tylko pionkami dla wielkich korporacji…..dali nam pieniądze aby trzymac nas w garsci i bysmy tylko dla nich pracowali, nic wiecej……i giniemy.

    • przeklejka said

      Ten matrix się kończy

      Ten właśnie rok 2017 będzie rokiem przełomowym
      13maja -13 października to będzie początek zmian
      i choć świat czeka oczyszczenie
      oczyszczenie we krwi to Niepokalane Serce Maryi w końcu
      zatriumfuje
      23/24 wrzenia 2017r
      I ukazał się wielki znak na niebie: Niewiasta odziana w słońce i księżyc pod stopami jej, a na głowie jej korona z dwunastu gwiazd;

      Czy to jest ten znak czy też pojawi się inny widoczny na niebie
      widoczny dla wszystkich
      Znak zapowiadający zmiany podobnie
      jak ten
      W nocy z 24 na 25 stycznia 1938 r. ukazała się na niebie niezwykła zorza polarna. Widziana była w Suchej, w Polsce, oraz w licznych krajach Europy już od godziny około 22 do 3 – ej nad ranem dnia następnego. Oto, co mówi na ten temat autor pewnego pamiętnika: „… Oto zalała mnie krwistość nocy. Spojrzałem na niebo. Za mną wybiegła reszta domowników. Oto oczom naszym ukazały się przepiękne tafle barw od żółto pomarańczowych do krwawych odcieni, od jasno zielonej do barwy fioletowej. Dominowała czerwień. Olbrzymie pasy czarujących kolorów przesuwały się płomienistym blaskiem po szerokim tle barwnego nieba z zachodu na wschód. Te przepiękne świetliste płaty, jak kolory żywej tęczy mieniły się w głębinach przestrzeni nieba jasną czerwienią okrywając całą ziemię. Ta czerwień w górze, czerwień w dole, to był obraz przerażający. Te przepiękne ruchome kolorowe pasy zorzy polarnej wywarły na mnie, ba nie tylko na mnie, ogromne wrażenie. Po niejakim czasie blask zorzy osłabł i rozpłynął się w czeluściach czarnego nieba. Właśnie od tego to czasu zewsząd ludzie poczęli snuć ponure horoskopy na przyszłość. Z tej księgi nieba wyczytali, że to na wojnę. Czemu na wojnę? Gazet prawie nie czytywaliśmy. Ta znamienna krew, jaka zalała ziemię, ten niezwykły obraz płynący z zachodu na wschód, mówił im, że to Niemcy wywołają wojnę i zaleją całą ziemię krwią”.

  38. Józef Piotr said

    Andrzej Maciejewski: Za dwa tygodnie zostanie otworzona puszka Pandory

    Odtajnienie akt zastrzeżonych IPN na przełomie stycznia i lutego otworzy taką puszkę Pandory, że przewyższy to, co się działo 16 grudnia – ostrzegł poseł Andrzej Maciejewski w transmisji na żywo na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych.

    Za parę tygodni będzie drugi akt i wspomnicie moje słowa, drugi akt uderzenia, także pod sejmem – przewidywał Maciejewski. – O co chodzi? Otóż na przełomie stycznia i lutego nastąpi ujawnienie tzw. zbioru zastrzeżonego IPN, zbioru zastrzeżonego akt, które polskie służby specjalne przejęły po służbach PRL i dotychczas przez 26 lat były utajnione – tłumaczył. Dodał, że przez lata dokumenty polityków były utajnione, a oni sami mogli sprawować różne stanowiska w państwie

    – Ujawnienie zbioru zastrzeżonego IPN otworzy taką puszkę Pandory, że to, co było 16 grudnia, to tylko była rozgrzewka, bo 16 grudnia nie chodziło o budżet, chodziło o emerytury ubeckie, bo tam przelicznik dla ubeków do roku 89′ sprowadzono do cyferki zero, to znaczy, że wszystko zostało ujednolicone w ramach ZUS-u i skończyły się przywileje ubeckie – zauważył, dodając, iż kiedy na jaw wyjdzie prawda o III RP między rokiem 1990 a 2006, dopiero zacznie się skowyt. – To jest kwestia tygodni – dodał.

  39. Halina K said

    Prawdy juz nikt nie zatrzyma .Będzie tryumfowała .
    Szczęsliwy ten,
    kto pisał życiem prawdę ,
    ktora zaszczyt i uznanie mu przyniesie .
    Szczęśliwy ten,
    kto podejmował decyzje w zgodzie z przykazaniami Bożymi ,
    z nauką Chrystusa Krola ,
    bo to wszystko będzie radośc i zadowolenie przynosilo .
    Zasmucony zawstydzony i zrozpaczony ten ,
    kto w tajemnicy i skrytości dopuszczał sie czynów , które z podszeptów szatana wypływały , bo wszystkie będa pogrążały zawstydzały i poniżały .

    Ale prawda jest prawdą ,
    i ona teraz zwycięża .
    Nikt tego nie zatrzyma i nie odwróci ,
    bo jest oceniany czas przeszły .

    trzeba sie skupic i spietrzyć by od teraz budowac rzeczywistośc z prawdę w zgodzie z nauką Chrystusa Króla .
    Bo ona zawsze honor i zaszczyt przynosic będzie .
    A za to co było źle przeprosić , o wybaczenie prosić , wynagrodzić , naprawić zadośc uczynic , jeżeli sie da .
    Nie wchodzić w walkę z Prawdą . Bo wtedy staje sie w pozycji przegranej .

    Ale każdy ma wolna wole i czyni tak jak zechce .

    Więc patrzmy i obserwujmy co następować będzie .
    Kto zrzucany będzie z pułki na ktorą podstępem wszedł a wogóle sie nie nadawał .
    Ale z pychy i egoizmu tam wylazł ,
    by problemy czynić swoją nieudolnościa .

  40. angel said

    A ja odnośnie głównego tematu, chciałam Ci podziękować Kochany Adminie za piękny wpis o Natuzzie.Czytałam o niej książkę i jestem nią zachwycona i każdemu polecam, Natuzza to wspaniała kobieta godna naśladowania!! Przeczytajcie o niej!!
    Pozdrawiam i dziękuję
    -fanka Św. Filomeny-

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: