Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Wybrano nowego Przewodniczącego PE.

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 stycznia 2017

Wczoraj wybrano nowego Przewodniczącego parlamentu Europejskiego. Został nim Włoch Antonio Tajani.
W końcu szefem tej ważnej instytucji został polityk, który wierzy w Boga.
Wreszcie chrześcijanie obejmują ważne stanowiska. Śmiem twierdzić że Matka Boża włączyła się aby pomóc odrodzić się zniszczonym krajom Europy. Mam nadzieję że nowy Przewodniczący Parlamentu chwycił się za rękę Królowej Pokoju z Medjugorje i wniesie dużo dobra dla przyszłości Europy. Nadzieję tą wiążę z tym iż Antonio Tajani pielgrzymował do Medjugorje. W lecie ubiegłego roku, 2 lipca, odwiedził słynne sanktuarium maryjne w Medjugorje. Wraz z delegacją Europosłów odwiedził Górę Objawień, Kościół św Jakuba i spotkał się z proboszczem ks. Marinko Šakota, przewodniczącym organizacji humanitarnej „ręce Maryi” oraz z Jakovem Colo i Ivanką Ivanković-Elez. Poniżej zdjęcie Antonio Tajani w momencie modlitwy pod niebieskim Krzyżem w miejscu gdzie Mirjana otrzymuje orędzie każdego 2 dnia miesiąca. Włączmy w nasze modlitwy Antonio Tajani aby Matka Boża zawsze mu pomagała. Takich wiadomości nie otrzymacie na żadnym portalu.

tajan

.

Jakov Čolo predsjednik Udruge "Marijine ruke" i Međžugorski župnik fra marinko Šakota s Tajanijem i ostalim europskim parlamentarcima u Međugorju.Međugorje, 18.01.2017.Snimio:Marijan Sivrić

.

Novi predsjednik Europskog parlamenta Tajani s ostala tri eU parlemantarca na molitvi u ctkvi sv. Jakova u Međugorju. Međugorje, 18.01.2017.Snimio:Marijan Sivrić

.

Alberto Cirio, Elisabeth Morin-Chartier, Antonio Tajani i Lorenzo Casa na Brdu ukazanja u BIjakovićima u međugorskoj župi.

 

 

 

 

Advertisements

komentarzy 160 to “Wybrano nowego Przewodniczącego PE.”

  1. OSTOJA said

    Krzyżacy na Litwie.

    W czwartek na Litwę wyruszyli niemieccy żołnierze. Bundeswehra wzmocni wschodnią flankę NATO zgodnie z ustaleniami szczytu Sojuszu w Warszawie. Jak podkreśla prezydent Litwy, to historyczny moment.

    Na Litwie znajdzie się zasadniczo 500 niemieckich żołnierzy. Niekiedy będzie ich więcej, do 650, w zależności od prowadzonych właśnie ćwiczeń. Dowódcy z Bundeswehry pokierują stacjonującymi na Litwie oddziałami, złożonymi jeszcze z Holendrów, Belgów i Norwegów.

    Wszystko to dzieje się w ramach tak zwanej Wysuniętej Obecności NATO – Enhanced Forward Presence. Strategia ta zakłada, że w czterech państwach wschodniej flanki NATO – Polsce, Litwie, Łotwie i Estonii – znajdą się natowskie siły. W Polsce dowodzić nimi będą Amerykanie. Dodatkowo w naszym kraju stacjonować będą jeszcze osobne, amerykańskie wojska.

    Według wielu komentatorów ze względu na doświadczenia II wojny światowej jest prawdziwym przełomem, że kraje wschodniej Europy przyjmują na swoje terytorium Bundeswehrę. W Polsce Niemców jeszcze wprawdzie nie będzie, ale na Litwie już tak. Także tam Niemcy dokonywali masowych zbrodni. Zamordowali między innymi 200 tysięcy litewskich Żydów; sami Litwini jednak często z Niemcami współpracowali, zwracając się raczej przeciwko Rosji.

    http://www.fronda.pl/a/bundeswehra-juz-na-litwie-to-historyczny-moment,85941.html

  2. krystynka said

    kolejny atak autem w pieszych , tym razem w Australii…

    http://www.heraldsun.com.au/news/law-order/police-pursuit-through-melbourne-cbd/news-story/e365f902f9a433956125d84dfb43ac59?utm_content=SocialFlow&utm_campaign=EditorialSF&utm_source=HeraldSun&utm_medium=Twitter

  3. OSTOJA said

    http://wpolityce.pl/swiat/324170-wielki-sukces-wloskich-ratownikow-niezwykly-moment-uratowania-matki-z-corka-zdjecia-i-wideo

  4. Zdravko said

    Szczęść Boże

    Dzisiaj zaczynamy XIV Nowennę Pompejańską za Ojczyznę. Tym razem otaczamy modlitwą naszych kapłanów, którzy niestrudzenie przynoszą nam Jezusa Chrystusa i Dobrą Nowinę. Będziemy się modlić o wzrost świętości kapłanów, hierarchii i duchowieństwa (zakonników, zakonnic)., bo tylko tacy pociągają za sobą dusze. Nie zapominamy także o błądzących się pasterzy jak Krzysztof Charamsa, którego polecamy Miłosierdziu Bożemu.

    Są jeszcze wolne dziesiątki, zachęcam do zgłaszania się. Oczywiście na n.pompejzaojczyzne@wp.pl
    Pozdrawiam
    Zdravko

    • Leszek said

      Tak. Dobrze będzie włączyć się w tę Nowennę, mając na uwadze bliski już czas Wielkiego Ucisku, rozłamu w KK, panowania Antychrysta, bowiem to jest b. naglące, a to z racji choćby treści jednego z dyktand Pana Jezusa zapisanych w książce „Koniec Czasów” M. Valtorty, dyktanda zatyt. „Im więcej będzie prawdziwych kapłanów, tym krótszy będzie czas Antychrysta”, które można przeczytać pod adresem (pkt 7):
      http://parafiakowalkow.y0.pl/objawienia/objaw-off/valtorta/koniec.html#07

  5. mentronik said

    @El

    Ja to widzę nieco inaczej. USA nie tyle zrezygnowały z walki o dominacje nad procesem globalizacji, co zmieniły paradygmat dążenia do tego celu. Wybranie Kissingera i strategiczne zbliżenie z Rosją to próba realizowania taktyki dziel i rządź przez USA bo to blok Rosja-Chiny był dotychczas głównym przeciwnikiem geopolitycznym USA. Rosja mimo starań Putina powoli usuwa się w cień i amerykanie wiedzą o tym a i sami rosjanie pewnie też. Kissinger już w latach 70-tych czyli za czasów świetności ZSRR proroczo mówił że to Chiny staną si głównym zagrożeniem dla hegemonii USA… Wtedy jeszcze mało kto brał te słowa na poważnie tak jak dzisiaj mało kto bierze na poważnie prognozy o przyszłej dominacji Indii. Rosja przestaje być wrogiem USA a zaczyna wręcz szukać przeciwwagi która ochroni ją przed dominacją Chin. Rosja jest teraz w czarnej dupie… Mówiąc metaforycznie, Rosja biorąc ślub z Chinami nie spodziewała się że po wielu latach udanego związku partner z czasem zacznie ją bić i nadużywać alkoholu… I co teraz zrobić? Rozwód nie wchodzi w grę bo co ludzie powiedzą. Za to Chiny teraz prawdopodobnie zbliżą się bardziej z Indiami. Stary bilateralny porządek USA-Rosja powoli zamienia się w porządek trilateralny USA-Chiny-Rosja by potem zostało tylko USA-Chiny, a na końcu Chiny-Indie. Starożytne potęgi wracają do gry, historia zatacza koło.

    I dlatego Trump został wybrany przez elity USA, ale te prawdziwe elity a nie te kawiarniane elity eksponowane w TV na polit-celebrytów jak Georg Soros (bo to tylko płotka jest). Trump ma przekonfigurować strategie USA do nowej rozgrywki geopolitycznej USA-Chiny.

    I dlatego między innymi jestem przeciw Trumpowi. Ja w kwestiach geopolitycznych jestem pro-chiński bo uważam że globalna dominacja Chin to mniejsze zło jak dominacja USA czy Rosji i niekończące się interwencje zbrojne. Chińczycy kupują wasali kontenerami z napisem „made in China” i intratnymi kontraktami, a nie ołowiem i groźbami/obietnicami jak USA czy Rosja. Rosja rozpadnie się w przeciągu 60-80 lat z przyczyn demograficznych i ekonomicznych (wzrost liczby muzułmanów i tendencji separatystycznych oraz wzrost konkurencji na rynku paliw i kopalin) a USA w najlepszym razie trwać będą w stagnacji ekonomicznej i cofać się kulturowo na skutek southernizacji. Do 2040 USA spadnie na trzecie miejsce w rankingu PKB a potem zostanie już całkiem odstawiona na margines. Nowym liderem anglo-saskiego świata stanie się według mnie Kanada ale to w odległej przyszłości.

    • Halina K said

      Jeżeli Kissinger jest masonem z górnej półki , jak tutaj pisano
      i jest doradcą Trumpa ,
      to ten manewr jest zrobiony po to,
      by USA weszło na drogę dialogu .
      By nie wchodzić na drogę wojny ,
      bo nie będzie zwycięzcy i zwyciężonego a zniszczenia mogą byc duże bardzo duże .

      Zmiana kursu jest po to, by zejść z drogi konfliktu wojny , a wejść na drogę przyjażni zdradzieckiej , by uśpić czujnosć przeciwnika , by sie zblizyc w geście przyjaźni i zadać w plecy cios śmiertelny ,.
      Tym sposobem na przestrzeni wieków wsławili sie własnie żydzi . Tym podstępnym sposobem opanowali prawie cały świat .I tym sposobem chcą dokończyć .

      Masony dąża do tego, żeby był tylko jeden gracz .I to ma byc żydomason .Wszystko inne sie nie liczy .

      I teraz zacznie sie wyświetlać to
      czemy TRUMP jest na karcie z okładki .
      On jest włączony w ich plan .
      Czy Trump wie już o tym ?
      Podejrzewam że nie ,,,
      I liczę na to,
      że w zaistniałej sytuacji podbramkowej postąpi on zgodnie z głosem sumienia .A nie z tym co mu będa podpowiadali doradcy z piekła rodem .
      Liczę że nie ulegnie i nie wpadnie w ich pułapke .
      Jak będzie naprawdę czas pokaże .

      • mentronik said

        Na okladce the economist jest jasno pokazane ze przyniesie smierc i zniszczenie . Moze bedzie dzialal na rzecz pokoju ,ale to przeciez wtedy ma wybuchnac wojna kiedy beda zawierane traktaty . Jednak to tylko gdybanie.

      • Barbara said

        Módlmy się za USA….

    • Józef Piotr said

      Masz trochę racji , jeśli jesteś autorem
      To nie tak będzie
      Przeciwwagą do chin będzie ludny kraj jakim są Indie gdyż z 1,6 mld -owymi Chinami nikt sobie nie poradzi.
      Zawsze to w Indiach żyje 1,2 mld ludzi.
      Ameryka i Rosja o tym wiedzą. Ameryka rozbijając rosję zrobiłaby dla siebie śmiertelne zagrożenie gdyż z Rosją się dogada natomiast z chinami nie.
      Osłabić chiny to znaczyć może wplątanie ich w wojnę z Indiami.
      A osłabione chiny po okresowym sojuszu z Rosją napuścić na Rosję tak jak to uczyniono z Hitlerem.
      Wcześniej wszyscy będą chcieli upodlić do reszty Europę zachodnią czego znaki już widzimy.
      Na Amerykę tylko Kara Boża której ulegnie.

    • kpiz said

      Jeśli o względy Rosji zabiegają USA i Chiny jak piszesz, to Rosja już wygrała

  6. Kard. Carlo Caffara: wieczne zbawienie wiernych, to najwyższe prawo Kościoła
    Odzwierciedlając poglądy kard. Burke’a hierarcha zauważył, że papież, który popełniłby formalną herezję, tym samym nie byłby już papieżem i stwierdził, że nikt nie może zaprzeczyć istnienia „wielkiego zamieszania, niepewności i zagubienia wywołanego przez niektóre akapity Amoris laetitia”.
    Zdaniem kardynała to nie dubia, ale sama adhortacja papieska jest przyczyną zamieszania, czego przykładem są sprzeczne interpretacje różnych biskupów, z których jedni dopuszczają cudzołożników do Komunii św., a inni nie. Dubia miały położyć kres tej „wielkiej dezorientacji” i były „najprostszym sposobem”.
    więcej:
    http://www.pch24.pl/kard–carlo-caffara–wieczne-zbawienie-wiernych–to-najwyzsze-prawo-kosciola-,48860,i.html

  7. OD KONFLIKTU DO KOMUNII
    LUTERAŃSKO-KATOLICKIE WSPÓLNE UPAMIĘTNIENIE REFORMACJI W 2017 ROKU
    http://www.vatican.va/roman_curia/pontifical_councils/chrstuni/lutheran-fed-docs/rc_pc_chrstuni_doc_2013_dal-conflitto-alla-comunione_pl.pdf

  8. Józef Piotr said

    45 Prezydent Stanów zjednoczonych właśnie został zaprzysiężony.
    W swym pierwszym ORĘDZIU odwołując się do BOGA zapowiedział zmianę rządzenia oraz poskromianie Waszyngtonu który zawładną sobie Amerykę odbierając podmiotowość narodowi.
    Potwierdził wcześniejsze ” Ameryka przede wszystkim .. Zdeklarował współrządzenie wspólnie z ludem Ameryki jako podmiotem i misją istnienia Państwa. Potępił elity Waszyngtońskie za to że ukradły obywatelom Amerykę. Od teraz to ulega zmianie.
    W otoczeniu jego była rodzina a wyróżniały się piękne o rysach i wyglądzie SŁOWIAŃSKIE kobiety
    Nic dziwnego to były jego ulubione typy

    • Józef Piotr said

      Przed chwilą znaleziona opinia:

      pewnie wielu z was, oglądałem przemówienie inauguracyjne Trumpa.
      Zapowiada się rewolucja.
      To co ja widziałem , to odważny facet który chce działać a nie pusto mówić .
      Po Obamie , jego administracji i elitach politycznych i finansowych pojechał bardzo mocno. Na ich miejscu zaczął bym się poważnie obawiać. Wygląda na to , że wypowiada wojnę oligarchii amerykańskiej. Globalni kapitaliści latający z kapitałem , gdzie taniej i gdzie mniejsze podatki nie mają szans na biznesy z administracją Trumpa.
      Wysłał też bardzo mocny sygnał do Świata.
      Dla rządzących w Izraelu, Polsce czy np. Ukrainie. Powiedział ( nie wprost ) , że Ameryka nie będzie za Izrael i Izraelczyków prowadzić wojen.
      Polsce , Ukrainie ani nikomu innemu Ameryka nie będzie dyktować , co mają robić.
      Czyli koniec kolorowych rewolucji , uszczęśliwiania na siłę innych krajów, przynajmniej w imieniu i za pomocą Ameryki. Żyj i daj żyć innym w polityce międzynarodowej.
      Piękne i mocne słowa, ciekawe czy zamienią się w czyny ?
      Drain the swamp , Mr Trump , and Make America great again .

      • krystynka said

        Obyś miał rację, żydom pejsy ze złości by sie wyprostowały, a jarmułki zrobiły sie kanciate, że nie moga sterowac, rządzic swiatem, jesli by tak sie stało, to bysmy mieli nową rasę zzieleniałą ze złosci i nienawiści.
        Ja tak kolorowo tego nie odbieram…Nowy Porządek Świata i tak wchodzi, każdymi drzwiami.

        • krystynka said

          wczoraj gdzieś czytałam tylko nie wiem gdzie, że prawdopodobnie królowa BG Elżbieta II nie żyje, a wszystko jest skrzętnie utrzymywane w tajemnicy, mnie już nic nie zdziwi na tym zakręconym świecie, nic.

        • Józef Piotr said

          Takie są spekulacje.
          Więc na co czekają ?
          Czyżby na jakieś świeto masonerji lub pasterskie ?

        • krystynka said

          sami opracowali dla siebie jakieś wytyczne, czyli funkcjonują od swięta do święta, od rocznicy do rocznicy, od jednego wydarzenia do drugiego…to ludzie nie wierzący, wierzący ale w mamone, oni funkcjonuja jakby swoim odrębnym zegarem czasu, tak im sie bynajmniej zdaje , że sa panami i wyroczniami na tym swiecie, …a Pan z góry patrzy i wzdycha, co to sie wyprawia na jego pięknej ziemi.

  9. polcia said

    Jubileuszowy Dzień Judaszyzmu

    Jak tak dalej pójdzie, to nie Wrocław, tylko Poznań stanie się europejska stolicą kultury – a to za przyczyną nieubłaganego postępu, który najwyraźniej tam jeśli jeszcze nie zwyciężył, to właśnie zwycięża. Świadczą o tym nie tylko Marsze Równości, w których ulicami miasta paradują sodomici płci obojga, demonstrując przy pomocy czynności konkludentnych swoje ulubione zabawy erotyczne, ale również Dni Judaizmu, które też są formą perwersji, tyle – że nie cielesnej, a raczej intelektualnej. A właśnie w stolicy Wielkopolski rozpoczęły się przygotowania do obchodów XX, jubileuszowych Dni Judaizmu, więc warto przypomnieć, od czego wszystko się zaczęło.

    W połowie lat 90-tych dialog z judaizmem przybierał formy raczej aluzyjne. W 1994 roku ośmiu polityków amerykańskich (m.in. Newt Ginrgich), wystosowało od ówczesnego sekretarza stanu Warrena Christophera list sugerujący, by Departament Stanu ostrzegł rządy krajów Europy Środkowej, że jeśli nie zadośćuczynią one żydowskim roszczeniom majątkowym, to stosunku USA z tymi krajami ulegną pogorszeniu. Ponieważ w 1994 roku wszystkie kraje Europy Środkowej na czele listy swoich politycznych priorytetów umieściły intencję przystąpienia do NATO, którego USA były i są politycznym kierownikiem, perspektywa pogorszenia stosunków z USA mogła oznaczać szlaban do NATO. Toteż kiedy tylko za sprawą przecieku wspomnianego listu do amerykańskiej prasy intencje amerykańskie stały się jawne, polski rząd skierował do Sejmu projekt ustawy o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowskich, w następstwie której 9 gminom żydowskim oraz nowojorskiej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego przekazany został dostęp do majątku w nieruchomościach, o szacunkowej wartości około 7 miliardów dolarów. Początkowo ten transfer miał być co najmniej o 3 mld dolarów wyższy, ale dzięki temu, że udało mi się przekonać jednego z posłów do zmiany pierwotnego zapisu projektu tej ustawy, Polska zaoszczędziła co najmniej 3 mld dolarów. Wskutek tego zostałem przez Judenrat „Gazety Wyborczej” i rozmaitych szabesgojów okrzyknięty antysemitnikiem. Nie o to jednak chodzi, bo niezależnie od działań podejmowanych na odcinku państwowym, zostały też podjęte działania na odcinku kościelnym.

    Dzień Judaizmu został proklamowany w 1997 roku, wkrótce po pielgrzymce, jaką delegacja Episkopatu Polski odbyła do Brukseli. Wcześniej, to znaczy – przed tą pielgrzymką, prymas Józef Glemp bardzo krytycznie oceniał procesy laicyzacyjne, które już wtedy przebierały postać istnej bigoterii „laickości” polegającej na usuwaniu wszelkich śladów chrześcijaństwa nie tylko z historii Europy, ale również – z przestrzeni publicznej. Jednak po powrocie z tej pielgrzymki oświadczył, że przyłączenie Polski do Unii Europejskiej jest „historyczną koniecznością”. Tę deklarację można traktować jednocześnie zarówno jako entuzjastyczną – bo cóż może być lepszego niż odgadnięcie w porę „historycznych konieczności” – ale również jako melancholijną – bo „historyczna konieczność” jest trochę podobna w nastroju do zatrzaśniętych za skazańcem bram więzienia i tylko ponury humorysta Hegel, dlaczegoś uchodzący za „filozofa”, uważał taki stan za ucieleśnienie wolności. Co tam prymas Glemp sobie wtedy myślał – tego już się nie dowiemy, podobnie jak tego, jakimi argumentami brukselscy biurokraci przekonali uczestniczących w pielgrzymce biskupów do Anschlussu , ale ważne jest, że właśnie wtedy musiała zapaść decyzja o proklamowaniu Dnia Judaizmu akurat w Polsce. Jaki ma on związek z żydowskimi roszczeniami wobec Polski – trudno zgadnąć, chociaż jakiś może mieć, ponieważ Dzień Judaizmu polega na tym, iż duchowieństwo Kościoła Rzymskokatolickiego w Polsce włącza się w propagowanie judaizmu, a więc zupełnie innej religii, a także – żydowskiego przemysłu rozrywkowego.

    Jak zauważyli już dawno wymowni Francuzi – du sublime au ridicule il n’y a qu’un pas – co się wykłada, że od wzniosłości do śmieszności jest tylko krok. I tak się właśnie stało przy okazji obchodów tegorocznego, jubileuszowego Dnia Judaizmu, któremu towarzyszy w charakterze motta cytat z proroka Jeremiasza: „Uwiodłeś mnie Panie, a ja pozwoliłem się uwieść”. Zwłaszcza w Poznaniu, mieście Parad Równości urządzanych przez sodomitów i gomorytów, ten solenny cytat nabiera nieoczekiwanego podtekstu frywolnego. Świadczy o tym już samo „uwiedzenie”, w przypadku którego nie można pominąć frywolności, a cóż dopiero, gdy osoba uwiedziona tym uwodzicielskim zabiegom się poddała? Tutaj od atmosfery frywolności wprost nie można się uwolnić, nawet jeśli dotyczy ona wyłącznie perwersji intelektualnej. A tak właśnie jest – o czym świadczą choćby cytowane przez Katolicką Agencję Informacyjną opinie pani Magdaleny Tomczak ze stowarzyszenia COEXIST, które oprócz półksiężyca i Gwiazdy Dawida umieszcza w swojej nazwie również krzyż. Przypomina to atmosferę, jaka musiała panować w barze COCOFLI, w którym, według Leszka Kołakowskiego, miała zacząć się historia Hioba. COCOFLI było skrótem następujących pojęć: Coexistence, Cooperation, Friendship, Love, Identity. W tym właśnie barze bywał Jehowa, a niekiedy zachodził tam też i Szatan. Z przypadkowego spotkania wyniknął zakład, z którego Leszek Kołakowski wyprowadził wiele morałów, między innymi i ten, że ludzie prości mają wiele powodów, by wystrzegać się nawet przyjaznych przekomarzań między możnymi. Więc pani Tomczak nie tylko zwyczajowo twierdzi, że bez judaizmu nie moglibyśmy zrozumieć Nowego Testamentu, ale tak dobrze chce, że twierdzi nawet iż bez Żydów nie moglibyśmy zrozumieć nawet kultury polskiej. Wyobrażam sobie, jak musi cieszyć się z tego Judenrat „Gazety Wyborczej”, który i bez tego uważa, że najlepiej nadaje się na objaśniacza mniej wartościowemu narodowi tubylczemu jego kultury, ale nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogłoby być jeszcze lepiej, więc skoro pani Tomczak tak twierdzi, to niech jej będzie na zdrowie. Inna sprawa, że ta chwalebna gorliwość pani Tomczak rodzi pewne wątpliwości natury teologicznej; chrześcijanie bowiem wierzą, że pełnia Objawienia nastąpiła właśnie w Chrystusie, a więc – w chrześcijaństwie. Tymczasem pani Tomczak utrzymuje, że bez judaizmu tego całego chrześcijanstwa w ogóle nie można pojąć, a zatem – cóż to za „pełnia”, skoro dla jej zrozumienia musimy używać rozmaitych protez? Ale – jak to pisał Franciszek Maria Arouet zwany Voltaire, „kiedy Padyszachowi wiozą zboże, kapitan nie troszczy się, jakie wygody mają myszy na statku” – a cóż dopiero – jakie trapią je wątpliwości?

    Ale mniejsza o wątpliwości, bo ciekawsza wydaje się dysputa między JE abpem Stanisławem Gądeckim i panem prof. Janem Grosfeldem, którzy będą próbowali odpowiedzieć na pytanie: „Dlaczego chrześcijanie potrzebują Żydów?” Po pierwsze dlatego, że pytanie zostało chyba sformułowane niefortunnie, jako że zakłada ono, iż chrześcijanie naprawdę Żydów do czegoś potrzebują. Tymczasem dotychczas bywało raczej odwrotnie; Żydzi potrzebowali chrześcijan w charakterze tzw. „szabesgojów”, w dość szerokim zresztą rozumieniu tego słowa. Karol Olgierd Borchardt wspomina, jak to będąc oficerem na transatlantyku „Polonia” pływającym na linii palestyńskiej z rumuńskiej Konstancy do Hajfy, spotkał pewnego razu na korytarzu wzburzoną delegację Żydów z rabinem na czele. Okazało się, że delegacja trafiła do kapitana Mamerta Stankiewicza z zamiarem zakupu statku. Na zdumienie kapitana zaskoczonego tą ofertą przewodniczący delegacji rabin odpowiedział, że oni „zawsze” kupują statek. Zdumienie kapitana było tym większe, że – jak wyjaśnił swoim rozmówcom – statek można kupić tylko raz, więc w jaki sposób oni „zawsze” go kupują? Na to rabin zapytał, czy on, znaczy – kapitan, tym razem chce więcej pieniędzy? Na to coraz bardziej zirytowany kapitan zapytał, dlaczego właściwie chcą kupić statek. Rabin wyjaśnił, że właśnie zbliża się szabas, kiedy Żydom nie wolno podróżować. Kiedy kupią statek będą u siebie w domu. Na to oburzony Mamert Stankiewicz oświadczył, że on do spółki z nimi nie będzie oszukiwał ichniego Pana Boga. Nic tak nie gorszy, jak prawda, więc rozwścieczony rabin wybuchnął: „uj, jak pan wiele o sobie myśli! Pan Bóg nie ma nic lepszego do roboty, tylko patrzeć, co pan o Nim myśli! Ja takiego zarozumiałego człowieka jeszcze nie widziałem!” W rezultacie kapitan wyrzucił delegację za drzwi i dopiero Borchardt wybawił ją z kłopotu wyjaśniając, że pomylili drzwi i zamiast do intendenta, który za każdym razem sprzedawał im statek za 10 groszy, trafili do kapitana. Wydaje się tedy, że pytanie powinno być sformułowane inaczej: do czego chrześcijanie potrzebują Żydów? Myślę, że odpowiedź na takie pytanie mogłaby być znacznie ciekawsza, niż odpowiedź na pytanie sugerujące, iż Żydzi są chrześcijanom koniecznie do czegoś potrzebni, niczym łaska Boska do zbawienia.

    No i wreszcie sprawa owego „uwiedzenia” o którym wspomina motto tegorocznego Dnia Judaizmu. Niezależnie od okoliczności towarzyszących uwodzeniu, to znaczy – intencji uwodzącego, nadziei osoby uwiedzionej i różnych innych drobiazgów, istotny jest też rezultat uwiedzenia w postaci potomstwa. Cóż może pojawić się w następstwie uwiedzenia chrześcijan przez sprytnych reprezentantów judaizmu? A cóż by innego, jeśli nie Żywa Cerkiew, przy pomocy której sprytni funkcjonariusze judaizmu próbują rozłożyć chrześcijaństwo? Na ten trop wskazuje nie tylko to, że do „dialogu z judaizmem”, czyli Żywej Cerkwi garną się przede wszystkim duchowni, co do których pojawiały się w przeszłości podejrzenia, że – oczywiście „bez swojej wiedzy i zgody” – zostali zarejestrowani przez SB w charakterze tajnych współpracowników, ale przede wszystkim to, że pod wpływem wspomnianego „dialogu”, być może dyskretnie wspieranego złotem słynnego grandziarza, Zmartwychwstanie Chrystusa powolutku przestaje być uważne za fakt historyczny, tylko za specyficzny stan ducha apostołów, którzy tak byli spragnieni zmartwychwstania, tak byli spragnieni, aż z tego spragnienia zaczęło im się to i owo wydawać. W tej sytuacji trudno mówić o jakichś „dniach judaizmu”. Bardziej pasowałaby do nich nazwa „dni judaszyzmu” – choćby z tego względu, że Pan Jezus ponownie jest wtedy sprzedawany – z tą różnicą, że tym razem chyba za cenę znacznie wyższą od 30 srebrników.

    Stanisław Michalkiewicz

    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3837

  10. Józef Piotr said

    Dziadek „hrabiego” Bronisława Komorowskiego, niejaki Osip Szczynukowicz – to rezun oddelegowany przez Sowiecki Rewolucyjny Komintern do dywersji na terenach pozaborowych, odebranych Rosji Traktatem Wersalskim.
    W czasie wojny polsko-bolszewickiej, dziadek Komorowskiego był czekistą w armii Tuchaczewskiego
    i po sromotnym laniu w bitwie nad Niemnem w 1920r. dostał się do polskiej niewoli.
    Zachowała się jego kartoteka jeńca wojennego.

    Dziadek Komorowskiego-Osip Szczunykowicz.

    https://rpolska.wordpress.com/2017/01/17/dziadek-hrabiego-bronislawa-komorowskiego/

  11. Józef Piotr said

    Petru karierę rozpoczął rozprowadzaniem ulotek lichwiarzy z fundacji CASE, założonej przez Tadeusza Baczko, bratanka prof. Bronisława Baczko, jednego z głównych ideologów stalinizmu w Polsce i organizatora zadym w marcu ’68. „Gwiazda” protestów KOD Marcin Święcicki to zięć sekretarza KC PZPR Eugeniusza Szyra, żydowskiego bolszewika, agenta NKWD. W ’68 z córką Szyra organizował rozruchy studenckie ramię w ramię z Wołodią Kuperbergiem, Fajną Lewinem, Lejbą Fogelmanem, Janem Lityńskim oraz Andrzejem Celińskim, dzisiejszymi „gwiazdami” wieców KOD. Najwcześniej do elitarnego towarzystwa dołączył Lityński. Miał 6 lat, gdy 22 lipca 1952 r. podbiegł do trybuny i wręczył Bierutowi kwiaty.

    Lista obrońców demokracji w marcu ’68 i na wiecach KOD jest długa: Bratkowski, Lipszyc, Szejnfeld, Modzelewski, Kofman, Gross. Wszyscy żydowskiego pochodzenia, wszyscy symbol personalnej kontynuacji między PRL sprzed marca ’68 i PRL-bis sprzed 25 października 2015 r., wszyscy dzieci lub wnuki przywleczonych przez Sowietów antypolskich szumowin. Wzorcowym życiorysem poszczycić się może obrońca demokracji Tomasz Cimoszewicz. To wnuk Mariana, agenta NKWD, który zajmował się likwidacją polskiego podziemia, czyli mordowaniem polskich patriotów. Z fajnej rodzinki pochodzi Mateusz Kijowski. Dziadek walczył z „bandami nacjonalistycznymi”, czyli w tłumaczeniu z j. bolszewickiego na nasz, polskimi partyzantami.

    Dla większości represjonowanych Polaków ostatnią osobą widzianą przed wywózką bydlęcym wagonem był sąsiad, żydowski milicjant w towarzystwie funkcjonariusza NKWD. Żydzi dostarczali Sowietom cennych informacji, denuncjowali przedstawicieli polskich elit.

    https://wzzw.wordpress.com/2016/04/15/%e2%96%a0%e2%96%a0-potomkowie-agentow-obroncami-demokracji-%e2%96%a0%e2%96%a0/

  12. Józef Piotr said

    Zobaczcie jak się Trybunał Rzeplińskiego zapracowywał że nawet urlopów nie brał !!!
    SKANDAL !!

    https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/16114987_1187710811265986_6456716250563633254_n.jpg?oh=07e6869ae0a385f85154b950f692b53c&oe=5913D1FE

    • krystynka said

      Zero wstydu przed ludzmi, zero wyrzutów sumienia, ale co sie dziwic tak pracował , że zapomniał ,że ciągle urlopował, ale papier wszystko przyjmie jak widac.

      • Józef Piotr said

        Krystynko
        „Cysorz to mo klawe życie” było śpiewane przez Chylę a Rzepliński wdrożył to do praktyki

  13. pio0 said

    Trump zaprzysiężony, gdzież Ci „prorocy” zwiastujący że nie dojdzie do zaprzysiężenia? Gdzież Ci prorocy zwiastujący nadejście czasu i wyznaczanie dat na jesień, w grudniu, w styczniu? I tak od wielu lat…

    • krystynka said

      ktoś na tym zarabia przecież tak ? jak nie ksiązki, to łancuszki, to breloczki, jakieś ulotki, ciągle cos kup, bo to wyjątkowe, a wydrukuj tamto i nos przy sobie, koniecznie tylko ten łancuszek i nie moze byc inny,…ble ,ble, ble

  14. pio0 said

    Myśląc Ojczyzna – ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz

  15. pio0 said

    Reportaż: Nowa twarz Ameryki (cz.II)

  16. pio0 said

    Przemówienie Inauguracyjne Donalda Trumpa

  17. pio0 said

    Telewizja Republika – WAŁĘSA – NIE JESTEM „BOLKIEM” 2017-01-20

    • Józef Piotr said

      Wariatctwo ! Istne .! Żałobnej Zadumy po śmierci syna nie umie utrzymać. Czy to jest dom wariatów?

    • Znawca 2012 said

      Spec elektryk od gazowych dzwonków z brakiem jednej fazy i wkrętaka.
      A teczkę swoją to zapomniał jak z kwitów wyczyścił jak był prezydentem i rżnie nie Bolka. Wg obecnego jego pomysłu to aparatura podsłuchowa to był jego Bolek. Ktoś gdzieś napisał-niech pokaże choćby fragmenty tej aparatury.. Iście pokrętne myślenie i zachowanie jak zwykle-same kłamstwa. No cóż. Nie wie co to jest sumienie i prawda. Ma jednak „dużą inną wiedzę” z tamtych czasów bo często o tym wspomina, że nie może ujawnić!
      Wiatr igra po lesie echo piosnkę niesie, chamie złoty róg, miałeś chamie złoty róg-St.Wyspiański-WESELE.

  18. kpiz said

    Tajemnicza historia banku, który rządzi światem

    http://www.taniaksiazka.pl/wieza-w-bazylei-adam-lebor-p-830723.html

    Na długie zimowe wieczory 🙂

  19. Jutro ruszy proces polskiej lekarki w Norwegii.
    W poniedziałek rusza precedensowy proces pochodzącej z Białegostoku dr Katarzyny Jachimowicz. Polska lekarka pracująca w Norwegii została wyrzucona z pracy za odmowę kierowania pacjentek na aborcje i zakładania wkładek wczesnoporonnych.
    Wszczęty przez dr Jachimowicz proces w obronie klauzuli sumienia potrwa od 16 do 18 stycznia.
    http://www.fronda.pl/a/jutro-ruszy-proces-polskiej-lekarki-w-norwegii,85685.html

  20. Bp Schneider: Obrona Prawdy zasługą w oczach Chrystusa
    http://www.fronda.pl/a/bp-schneider-obrona-prawdy-zasluga-w-oczach-chrystusa,85966.html

  21. To nie żart! Wizerunek Marcina Lutra na watykańskim znaczku pocztowym
    Jeśli otrzymamy od kogoś pocztówkę lub list z Watykanu, na których znajdzie się znaczek pocztowy z wizerunkiem Marcina Lutra, to nie powinniśmy się dziwić – pisze Jan Bentz z LifeSiteNews. To nie żart! Jak potwierdził portalowi watykański Urząd Filatelistyczny i Numizmatyczny, ojciec reformacji „zostanie uczczony w roku 2017 znaczkiem pocztowym”.
    Choć Watykan wydawał znaczki przy współpracy z urzędami pocztowymi innych krajów, to tematyka nie była religijna i odnosiła się do takich postaci, jak Charlie Chaplain czy upadek Muru Berlińskiego. Bentz podkreśla, że znaczek z Lutrem ma jednak „niezaprzeczalne religijne konotacje wiążące się z olbrzymią wrogością do Kościoła katolickiego”.
    Dziennikarz zauważa też, że słynne wystąpienie Lutra w roku 1517 doprowadziło do powstania licznych denominacji protestanckich w innych krajach, a konsekwencją tego wszystkiego była „najkrwawsza wojna w Europie do czasów I wojny światowej” – wojna trzydziestoletnia, która kosztowała życie 10 milionów istnień ludzkich.
    Luter został „ekskomunikowany w roku 1521 przez papieża Leona X bullą papieską Decet Romanum Pontificem.
    Bentz przypomina krytykę, jaka spotkała papieża Franciszka za jego uczestnictwo w uroczystościach w Lund, ekumeniczne spotkanie z luteranami w Watykanie, któremu towarzyszyła figura Lutra czy jego otwartość na przyjmowanie Eucharystii przez luteranów.
    wiecej:
    http://www.pch24.pl/to-nie-zart–wizerunek-marcina-lutra-na-watykanskim-znaczku-pocztowym,48889,i.html

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: