Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Papież Franciszek abdykuje? Mówi były generał jezuitów

Posted by Dzieckonmp w dniu 4 kwietnia 2017

Papież Franciszek poważnie rozważa podjęcie wyzwania, jakiemu stawił czoło Benedykt XVI, czyli ustąpienia z urzędu. Pisze o tym w hiszpańskim czasopiśmie „Mensajero” emerytowany generał jezuitów ks. Adolfo Nicolas, a fragment dotyczący ewentualnej rezygnacji z urzędu obecnego papieża przynoszą włoskie media.

Kiedy hiszpański jezuita rozmawiał z papieżem Bergoglio o swojej rezygnacji z urzędu, usłyszał od niego, że „bierze pod uwagę podjęcie wyzwania Benedykta”. Franciszek dodał: „Proszę dobrego Boga, ażeby zabrał mnie do siebie, kiedy zmiany okażą się nieodwracalne”, nawiązując do podjętej już na początku swego pontyfikatu reformy Kurii Rzymskiej i całego Kościoła. 

Włoskie media przypominają, że już w 2014 roku Franciszek oświadczył, iż jego poprzednik „otworzył drzwi dla papieży seniorów” i nie wykluczył, że w niedalekiej przyszłości może ich być więcej niż jeden – „dwóch albo trzech”, podkreślając zarazem, że „papież będzie zawsze jeden”.

W wywiadzie, udzielonym z okazji swych niedawnych 80. urodzin Franciszek stwierdził, iż ma wrażenie, że jego pontyfikat „będzie krótki, cztery-pięć lat”.

Źródło: gosc.pl

Reklamy

komentarzy 251 to “Papież Franciszek abdykuje? Mówi były generał jezuitów”

  1. OSTOJA said

    http://strefa44.pl/podano-szokujace-kulisy-odsuniecia-papieza-benedykta-xvi/

  2. Barbara said

    Mistyczne Miasto Boże
    Zwycięstwo ukrzyżowanego Jezusa nad piekłem.
    Opatrzność Boska chciała, aby przez cały czas przebywania naszego Zbawiciela na ziemi Lucyfer nigdy nie miał pewności, że Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem i Zbawicielem ludzi. Dlatego nie wiedział również, że Maryja jest prawdziwą Matką Boga i ową Niewiastą, która zetrze w proch jego głowę. Zapewne Lucyfer domyślał się, że Jezus jest Bogiem widząc jego cuda, wiedział bowiem dobrze, że Bóg przyjmie ciało ludzkie. Jednak w swojej pysze uważał za rzecz niemożliwą, aby Syn Boga miał się ukazać w tak biednej i upokarzającej postaci. Dopiero, więc u stóp krzyża miał się dowiedzieć o Boskości Chrystusa i zostać zwyciężony siłą cierpienia i śmierci Jezusa. Jak już powiedziano, Lucyfer i jego piekielne duchy w chwili, gdy Jezus wziął krzyż na ramiona, odczuli skierowaną przeciwko sobie siłę, która dała im odczuć, że śmierć Jezusa będzie dla nich klęską. Piekielne duchy chciały uciekać i schronić się w przepaść, żeby uniknąć upokorzenia, jednak moc Boga trzymała te zajadłe smoki jak gdyby na łańcuchu. Przez słowo Najświętszej Panny zostały zmuszone do pozostania i pójścia za Chrystusem na Golgotę. Królowa niebios trzymała koniec tego łańcucha, którym powstrzymywała złe duchy. Diabły wytężały wszystkie siły i niemal umierały z wściekłości, ale nie mogły pokonać siły, którą powstrzymywała je Królowa. Złe duchy były zmuszone do pójścia na Golgotę, ustawienia się dokoła krzyża i na rozkaz Maryi nie mogły się stamtąd ruszyć, dopóki nie dokonały się wzniosłe tajemnice zbawienia ludzi i potępienia szatanów.
    Kiedy Zbawiciel wyrzekł słowa. „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”, książęta ciemności zrozumieli, że Ojciec, do którego przemówił Zbawiciel, jest wiecznym Ojcem; zrozumieli, że Chrystus z natury jest Synem Boga, że z Ojcem i Duchem Świętym jest prawdziwym Bogiem. Zrozumieli, że w swej najświętszej, z Bóstwem połączonej ludzkości przyjął dobrowolnie śmierć, chcąc zbawić cały rodzaj ludzki i że z powodu swych nieskoczenie wielkich zasług udziela wszystkim dzieciom Adama ogólnego odpuszczenia grzechów.
    Z następnych słów: „Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju” szatani poznali owoc dzieła Odkupienia w usprawiedliwieniu grzeszników i uwielbieniu sprawiedliwych, zrozumieli, że zasługi Chrystusa od owej godziny zaczęły wzrastać ze wzmagającą się siłą, że bramy raju zamknięte przez pierwszy grzech są na nowo otwarte i że odtąd ludzie mogą osiągnąć wieczną szczęśliwość. Zrozumieli, że Pan Jezus posiada władzę usprawiedliwiania i
    powoływania grzeszników. Widzieli też triumfy, jakie Jezus odnosił nad szatanem w ciągu swego życia przez pokorę, łagodność, cierpliwość i wszystkie inne cnoty. Udręka Lucyfera była tak wielka, że pycha jego zniżyła się do tego, by prosić Najświętszą Pannę o pozwolenie zstąpienia do piekła i ucieczki.
    Wielka Królowa nie zgodziła się na to, bo nie nadeszła jeszcze ku temu odpowiednia chwila. Przy słowach Jezusa: „Niewiasto, oto syn Twój” diabli zrozumieli, że owa „Niewiasta” jest prawdziwą Matką Wcielonego Boga, że to Ona została im ukazana, jako Ta, która zetrze ich głowę. Poznali godność i wzniosłość Tej wielkiej Pani, której mimo usiłować dotychczas nie rozpoznawali. Popadli w wielką zajadłość i odnowiła się, — chociaż bezskutecznie — ich nienawiść do Najświętszej Pani. Zrozumieli również, iż św. Jan został naznaczony przez Zbawiciela na Anioła Stróża Jego Matki, wskutek władzy kapłańskiej, jaka została mu udzielona. Lucyfer dowiedział się, że nie tylko świętemu Janowi lecz także wszystkim kapłanom zostaje udzielona władza nad złymi duchami wskutek ich kapłańskiej godności, która polega na współudziale w kapłańskim charakterze naszego Zbawiciela. Złe duchy zrozumiały, że i inni sprawiedliwi cieszą się szczególną opieką Pana. Wszystko to osłabiło siłę Lucyfera i jego piekielnych duchów. Kiedy Jezus Chrystus w czwartym słowie zwrócił się do Ojca niebiańskiego: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?”, złe duchy zrozumiały, że miłość Zbawiciela do wszystkich ludzi jest niezmierzona i że w z miłości tej pragnie On cierpieć jak najbardziej, powstrzymując działanie Bóstwa na swoją ludzką naturę. Złe duchy poznały smutek Zbawiciela, iż nie wszyscy ludzie będą zbawieni i że niektórzy Go opuszczą, choć był gotów dla nich cierpieć nawet jeszcze bardziej, gdyby taka była wola Ojca. Nieskończona miłość Boga do ludzi wzbudziła zazdrość Lucyfera; był to straszliwy cios dla diabelskiej pychy i złości, tym bardziej, iż diabły czuły się niezdolne zapobiec tej miłości, o ile ludzie sami się jej nie wyrzekną.
    Piąte słowo Zbawiciela: „Pragnę!” wzbudziło jeszcze większą ich gorycz, albowiem zrozumieli, że Pan powiedział przez to:, „Jeżeli moje cierpienia za ludzi uważacie za znaczne, a moją miłość do nich za wielką, to wiedzcie, że jestem gotów ponosić dla nich jeszcze większe cierpienia, byle wybawić ich z waszej władzy i udzielić im sił przeciw waszej złości i waszej pysze.”
    Przy szóstym słowie Pana: „Wykonało się” Lucyfer poznał tajemnicę Wcielenia i Odkupienia, które wedle rozporządzenia mądrości Bożej zostało wykonane całkowicie i dokładnie. Jezus Chrystus okazał całkowite posłuszeństwo woli wiecznego Ojca, wypełnił obietnice i przepowiednie patriarchów. Zrozumieli, że pokora i posłuszeństwo Zbawiciela pokonały ich pychę i ich nieposłuszeństwo, które okazali w niebie nie chcąc się poddać i uznać Go w ciele ludzkim za swego Pana; przez tego Pana, którym wzgardzili, zostali teraz wzgardzeni i upokorzeni. Zbawiciel, korzystając z powierzonej Mu roli sędziego, rozkazał Lucyferowi i wszystkim jego duchom piekielnym, ażeby bezzwłocznie zstąpili do najgłębszych otchłani piekielnych. Równocześnie Jezus wyrzekł siódme słowo: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mego. Matka Jezusa przyłączyła się do woli Syna i wydała Lucyferowi i jego zwolennikom rozkaz, żeby natychmiast zeszli do piekła. Złe duchy zostały spędzone z Golgoty w otchłanie piekielne z większą chyżością, niż piorun spada z chmur. W ten sposób władza szatanów została złamana przez Jezusa i Maryję. Diabły nie zdołałyby tak kusić śmiertelników, gdyby ludzie sami wskutek swych grzechów nie ośmielali swych nieprzyjaciół. Przez długi czas Lucyfer i jego towarzysze zostawali jakby przykuci w piekle zupełnie bezsilni ze strachu.

  3. Babcia cioteczna said

  4. Babcia cioteczna said

  5. Babcia cioteczna said

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: