Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Kardynałowie chcą rozmawiać z papieżem o „Amoris laetitia”

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 czerwca 2017

Po raz kolejny czterej kardynałowie, autorzy wątpliwości ws. adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”, chcą od papieża Franciszka wyjaśnień ws. zawartego w niej nauczania. Wysłali w tej sprawie list do Ojca Świętego, prosząc w nim o audiencję. Jednocześnie, tak jak poprzednio w 2016 r., udostępnili treść swojego listu mediom.

Według portalu Vatican Insider, list w imieniu własnym oraz kardynałów: Waltera Brandmüllera, Raymonda L. Burke’a i Joachima Meisnera wysłał kard. Carlo Caffarra 25 kwietnia. Papież otrzymał go 6 maja, jednak dotychczas na niego nie odpowiedział. Jego treść ujawniły, „superkrytyczne” wobec obecnego pontyfikatu, blog Settimo Cielo i portal La Nuova Bussola Quotidiana.

Kardynałowie najpierw zapewniają papieża o swym „całkowitym oddaniu i miłości wobec katedry Piotrowej” i jego osobie, w której uznają „następcę Piotra i wikariusza Chrystusowego: «słodkiego Jezusa na ziemi», jak lubiła mówić św. Katarzyna ze Sieny”. Odżegnują się od poglądów głoszących, że Stolica Piotrowa pozostaje nieobsadzona. Wyjaśniają, że kierują się jedynie poczuciem odpowiedzialności wynikającej z godności kardynalskiej jako doradców następcy Piotra i z posługi biskupiej. Przypominają, że 19 września 2016 r. przedstawili Franciszkowi i Kongregacji Nauki Wiary pięć wątpliwości („dubia”) z prośbą o rozwianie niepewności i wyjaśnienie niektórych punktów posynodalnej adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”. Nie otrzymawszy jednak odpowiedzi, zwracają się z prośbą o audiencję u papieża, w czasie której oprócz wspomnianych dubia, chcieliby omówić także sytuację „zamieszania i dezorientacji”, szczególnie wśród duszpasterzy, wynikającą z pojawienia się różnych interpretacji „niektórych dwuznacznych sformułowań” papieskiego dokumentu. Choć bowiem prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Ludwig Müller zapewniał kilkakrotnie, że doktryna Kościoła nie uległa zmianie, to pojawiły się „głosy pojedynczych biskupów, kardynałów, a nawet konferencji episkopatu, aprobujące to, czego nauczanie Kościoła nigdy nie aprobowało”. Chodzi o „udzielanie Świętej Eucharystii tym, którzy obiektywnie i publicznie żyją w sytuacji grzechu ciężkiego i zamierzają nadal w niej trwać”, a także o „koncepcję sumienia moralnego sprzeczną z Tradycją Kościoła”. „W ten sposób doszło do tego – o, jak bolesne to stwierdzenie! – że to, co jest grzechem w Polsce, nie jest nim w Niemczech, a to, czego się zabrania w archidiecezji filadelfijskiej, jest dozwolone na Malcie i tak dalej” – piszą kardynałowie.

pb (KAI/VaticanInsider) / Watykan

Reklamy

komentarzy 30 to “Kardynałowie chcą rozmawiać z papieżem o „Amoris laetitia””

  1. józek said

    a tu jest to o czym mówią kardynałowie
    https://gloria.tv/video/wgnN1Y48YSFw4rKDLfNVD3awH

  2. Tomasz said

    Widzący Ivan z Medugorje kilka lat temu powiedział że czas realizacji tajemnic będzie okresem dużego zamieszania w Kościele, sporów biskupów itp. Taki czas niewątpliwie obecnie trwa. Pytanie o ile gorzej jeszcze będzie?

    • Halina K said

      O tyle gorzej ,na ile członkowie Kościoła Chrystusowego pójdą na współprace z szatanem ,
      a odrzucą to,
      czego nauczał Założyciel Kościoła Chrystus Król .

      To wszystko zależy od podejmowanych decyzji.
      A są one tymi,
      których oczekuje Chrystus Król ,
      albo które podstępem narzuca szatan .
      Nie ma prywatnych człowieczych decyzji .

      Bo człowiek to narzędzie, do wykonywania zadań zlecanych przez Zwierzchnośc z świata duchowego.

      Przed człowiekiem sa tylko dwie drogi .
      Może pójśc ta, którą wskazuje szatan ,
      lub tą , która wskazuje Chrystus Król .
      Wybór należy do każdego człowieka z racji posiadania wolnej woli ..
      Po podejmowanych decyzjach możemy wnioskować ,na czyjej drodze jest który człowiek .

      Jest pytanie kiedy sie obudza członkowie Kościoła Chrystusowego i pójda droga wyznaczona przez Chrystusa Króla .

      Kiedy powiedzą NIE dla tego co szatan przemyca podstępem ,
      a oni akceptując to ,
      zdradzając Założyciela Kościoła .
      bo nadają temu szatańskiemu działaniu rangą rzeczywistości .

  3. bodka said

    W mojej diecezji to było tak , że pewien szanowany proboszcz bardzo ważnej parafii zapytał naszego Biskupa ” Czy to znaczy, ze mam teraz udzielać Komunię rozwodnikom ?” Ordynariusz odpowiedział ” Tak , oczywiście , chyba nie zamierzasz być okrutnikiem.”

    • Peluszka said

      Ludzie są coraz bardziej zagubieni. W jednej z parafii naszej archidiecezji, kapłan grzmiał na swoich wiernych przyjmujących Komunię na klęcząco, że tak nie wolno, że można tylko na stojąco, że kto klęczy, jest faryzeuszem, że chce być lepszy od innych, a ludzie łzy w oczach. Nie udzielił im Komunii. Wszyscy patrzą na nich jak na gorszy sort. Od kilku tygodni w ogóle nie przystępują do Komunii, bo na stojąco nie chcą, a na klęcząco nie mogą. Ci sami księża nie mówią nic, gdy ktoś z wyróżnianiem się wyciąga po Pana Jezusa łapkę. Nie mówią nic, gdy nawet ludzie zaangażowani w grupy duszpasterskie twierdzą, że Komunia powinna być udzielana rozwodnikom w ponownych, długotrwałych związkach, bo co ich dzieci są winne, że pierwsze małżeństwo okazało się „niewypałem”. Co wtedy robić? Płakać się chce.

      • Peluszka said

        Męska Armia Królowej: http://www.poznan-jezuici.pl/meska-wspolnota-modlitewna-armia-krolowej-zaprasza
        Jakby ktoś jeszcze nie widział. Panowie, Polska potrzebuje Waszej modlitwy

      • Halina K said

        PELUSZKA ,,,,,,
        Masz namacalny dowód na to,
        kto jest już na drodze wyznaczonej przez szatana ,
        a kto chce podążac droga wyznaczona przez Chrystusa Króla .

        Kto jest w Kosciele Chrystusowym dla Chrystusa Króla ,
        a kto dla bozka pieniądza, z pokusy szatańskiej .

        Mamona kończy duchowieństwo .
        Bo uważają że osiągnięcia w swiecie ziemskim swiadczą o sukcesie .

        Dlatego nawet nie zdając sobie sprawy z tego , niszczą sferę duchowa w Kościele Chrystusowym .
        Bo zostali zdobytymi przez podstęp szatana i pracują juz dla niego ,
        nie dla prawowitego Króla Jezusa

        A było mówione że swieckie uratuja Kościół Chrystusowy .
        I to następuje .

        Walczmy nadal o Chrystusa Króla .
        Bądzmy w Kościele Chrystusowym dla Chrystusa Króla .
        Nie dla biskupów i kapłanów , nie dla Franciszka i ich rozporządzeń .
        Okazujmy Chrystusowi Królowi miłosc sercem szczerym ufnym i oddanym .

        A odnośnie kapłanów i zwalczania swieckich przyjmujących komunie na kolanach .

        W jednej parafi ludzie nie chcieli sie zgodzic na swieckich szafarzy i komunie na stojaco .
        Więc wspaniałomyślny proboszcz wprowadził taką liberalna zasadę,
        że można przyjmować komunie na klęcząco przy balaskach ,
        ale tam rozdaja swieccy szafarze ,
        a na kościele na stojąco
        i tam rozdaja kapłani .
        No widzisz że jak sie chce to można pogodzic wszystkich , by każdy był zadowolony ,,,,,
        przebiegłość szatana jest ogromna ,
        a człowiek i to DUSZ PASTERZ
        mu w tym pomaga ,
        by przechytrzyć i upokorzyć tych,
        którzy w obronie Chrystusa Króla stają ,
        i pokazać im kto tu rządzi ,
        i udowodnić kto ma władze ustawodawczą . ,,,,,

        Lecz nikt nie zwraca na to uwagi, że podejmowane decyzje dają dowody na to ,na której drodze jest który człowiek .
        Czy podąża droga wiary i pracuje dla Chrystusa Króla ,
        czy podejmuje takie decyzje , które umożliwiają szatanowi wrastać w Kościół Chrystusowy .
        Czy żyje w Bożej prawdzie ,
        czy w szatańskiej fikcji .
        Podział jest coraz bardziej widoczny .

  4. Apostolat said

    http://www.fronda.pl/a/niemcy-upadly-witajcie-w-nowej-europie,94625.html
    Niemcy upadły. Witajcie w nowej Europie

    Niemcy upadły. W gruncie rzeczy dobrze o tym wiemy już od dawna, a jednak ciągle nie bardzo chce nam się w to wierzyć… Oglądając jednak obrazy takie, jak poniższy, nie można mieć już większych wątpliwości.

    Oto w centrum Kolonii, miasta świętego Alberta, nauczyciela świętego Tomasza z Akwinu, cała rzesza muzułmanów świętuje ramadan. Gromadzą się na ulicy, gdzie fałszując jeden z mahometan wychwala ponurym zawodzeniem Allaha. Wszyscy przygotowują się do spożycia świątecznego posiłku.

    Kolonia jest tym samym miastem, w którym w sylwestra 2015/2016 doszło do masowych ataków imigrantów na kobiety. Rządzi w nim teoretycznie chadecja, wprowadzając jednak szerokim strumieniem choćby ideologią gender. Lokalny arcybiskup to gorący zwolennik przyjmowania muzułmańskich „nachodźców”.

    Nie wiadomo, ilu dokładnie muzułmanów mieszka w Niemczech. W samym Berlinie jest ich prawdopodobnie od 8 do 12 procent. W dużych ośrodkach miejskich na zachodzie kraju ten odsetek może być podobny lub większy. Biorąc pod uwagę bardzo wysoką dzietność oraz trwającą nieustannie migrację kolejnych muzułmanów, w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat muzułmanie będą coraz większym procentowo składnikiem niemieckiego społeczeństwa. Można spodziewać się, że wkrótce staną się składnikiem wręcz dominującym.

  5. Anzelmik said

    Skoro Niemcy stać na przyjmowanie emigrantów , to wydaje mnie się że stać ich już w końcu na zapłacenie odszkodowań wojennych Polsce !
    Polski rząd powinien stanowczo się tego domagać !
    Czemu tego nie robi ??? Nie wiem.

    • kpiz said

      Bo to będzie dobry argument, jak zacznie się zmuszać nas do przyjmowania emigrantów za pomocą zatrzymania dopłat z unijnych funduszy

  6. Beza said

    MÓDLMY SIĘ O POKÓJ W POLSCE I NA ŚWIECIE !!!!!!!

    Modlitwa Krucjaty (27) Modlitwa o pokój na świecie
    O Mój Jezu, ja błagam o Miłosierdzie dla tych, którzy cierpią z powodu straszliwych wojen.
    Ja proszę, żeby pośród tych torturowanych narodów, które są ślepe na prawdę o Twoim istnieniu, został zaprowadzony pokój.
    Proszę, okryj te narody mocą Ducha Świętego,
    aby powstrzymały swoje dążenie do władzy nad niewinnymi duszami.
    Miej Miłosierdzie nad wszystkimi Twoimi krajami, które są bezsilne wobec złych okrucieństw, jakie ogarniają cały świat!
    Amen.

    Modlitwa Krucjaty (120) Zatrzymaj szerzenie się wojny
    O Mój Słodki Jezu, ukróć wojny,​ ​które niszczą ludzkość.
    Ustrzeż niewinnych od cierpienia.
    Chroń dusze, które próbują​ ​wnosić prawdziwy pokój.
    Otwórz serca tych, ​których dotknęło spowodowane wojną cierpienie.
    Chroń młodych i wrażliwych.
    Uratuj wszystkie dusze,​ których życie​ zostało zniszczone wojną.
    Umocnij nas wszystkich, drogi Jezu – tych, którzy modlą się za dusze
    wszystkich Bożych dzieci i obdarz nas Łaską, aby znieść cierpienia,
    które mogą zostać nam zadane​ w czasie tych wojennych konfliktów.
    Błagamy Cię, zatrzymaj szerzenie się wojny ​ i doprowadź dusze
    ​do Najświętszej Ostoi Twojego Serca ​.
    Amen.

    ZA DUCHOWIEŃSTWO W POLSCE I NA ŚWIECIE
    Modlitwa Krucjaty (70) Modlitwa za duchowieństwo, aby pozostało silne i wierne Świętemu Słowu Bożemu
    O, drogi Jezu, pomóż Twoim wyświęconym sługom rozpoznać
    schizmę, która się rozwija w Twoim Kościele.
    Pomóż Twoim wyświęconym sługom, pozostać silnymi i wiernymi Twojemu​ ​
    Świętemu Słowu.
    Nigdy nie pozwól, aby ziemskie ambicje przesłoniły im czystą miłość do Ciebie.
    Daj im łaski, aby pozostali czyści i pokorni przed Tobą
    i aby czcili Twoją Najświętszą Obecność w Eucharystii.
    Pomóż i prowadź te wszystkie wyświęcone sługi, którzy mogą być letni
    w miłości do Ciebie i cały czas rozpalaj na nowo w ich duszach ogień Ducha Świętego.
    Pomóż im rozpoznać pokusy, na które są wystawiani, żeby ich rozproszyć.
    Otwórz ich oczy, aby w każdej chwili mogli ujrzeć Prawdę.
    Błogosław ich w tym czasie i osłoń ich Twoją
    Najdroższą Krwią, aby zapewnić im ochronę przed wszelką szkodą.
    Daj im siłę do odparcia kuszenia szatana, gdyby podsuwał im pokusę zaprzeczania istnienia grzechu.
    Amen.
    http://ostrzezenie.net/

    MODLITWA ZA KOŚCIÓŁ I KAPŁANÓW:
    Z Dzienniczka Św. Siostry Faustyny
    O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie.
    Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana, – bo Ty wszystko możesz (1052).

    MODLITWA O INTRONIZACJĘ JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI
    Jezus Chrystus: Oto Ja przekazuję wam szczególną łaskę, abyście mogli wyprosić Intronizację Mojej Osoby w Polskim Narodzie i państwie. Wołajcie do Mojego Ojca w taki oto sposób:
    Ojcze Niebieski błagamy Cię i prosimy, wysłuchaj naszego wołania, wołania całego Polskiego Narodu. Tak bardzo pragniemy, aby Nasz Pan i Zbawca Jezus Chrystus został uznany Królem naszego Narodu i państwa.Polecamy Ci wszystkich tych, którzy mają zamknięte serca i nie chcą przyjąć królowania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Błagamy Cię Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i dotknij wszystkich tych serc, aby się otworzyły na wielką Miłość Bożą, aby zapragnęły przyjąć Pana i Zbawcę, Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Oto my dzieci Twoje błagamy Cię o tę wielką łaskę, aby Twój Syn był przyjęty przez cały Polski Naród, aby został uznany Panem i Władcą, aby ludzkie serca uwielbiały Jego Święte Imię. Ojcze Niebieski wysłuchaj naszego wołania i spraw, aby to się mogło dokonać, aby te wszystkie łaski przygotowane dla naszego Narodu, mogły na nas spłynąć. Abyśmy się stali Królestwem Twego Syna, aby On mógł nas prowadzić do wiecznej szczęśliwości, abyśmy tam doszli i spotkali się z Tobą na wieki. Amen.

    M O D L I T W A do CHRYSTUSA KRÓLA.
    ( podyktowana przez Pana Jezusa)
    Panie Jezu Chryste – KRÓLU nasz i całego świata – zmiłuj się nad Twym wiernym ludem,
    który pragnie Cię wywyższać każdego dnia; który pragnie Cię widzieć KRÓLEM Wiecznej
    Chwały, KRÓLEM Człowiekiem, KRÓLEM Bogiem Wszechmogącym, KRÓLEM życia i śmierci.
    Wysławiamy Cię, cześć Ci oddajemy, jako KRÓLOWI POLSKI i WSZECHŚWIATA i kochamy Cię ! Przemień serca wszystkich ludzi, aby panował w nich pokój i szacunek do wszystkiego, co stworzyłeś – tak nam dopomóż Bóg po wszystkie czasy, na wieki wieków. Amen

    POTĘŻNY EGZORCYZM ŚWIĘTEGO MICHAŁA ARCHANIOŁA
    BOŻE W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNY,
    błagam Cię pokornie i proszę za wstawiennictwem Bogurodzicy Dziewicy Maryi,
    Świętego Michała Archanioła, wszystkich Aniołów i Świętych
    o tę wielką łaskę pokonania sił ciemności na polskiej ziemi i w całym świecie.
    Odwołujemy się do zasług MĘKI PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA,
    Jego Przenajdroższej Krwi przelanej za nas i Jego Świętych Ran,
    Agonii na Krzyżu i wszystkich cierpień poniesionych podczas Męki
    i przez całe ŻYCIE PANA NASZEGO I ZBAWCY.
    Prosimy Cię Jezu Chryste, wyślij Swoich Aniołów,
    aby strąciły złe moce do czeluści piekielnych,
    aby na polskiej ziemi i na całym świecie nastało BOŻE KRÓLESTWO.
    Aby łaska Boża mogła się rozlać na każde ludzkie serce,
    aby nasz Naród i wszystkie narody całego świata mogły doświadczyć BOŻEGO POKOJU.
    Nasza PANI I KRÓLOWO, błagamy Cię gorąco,
    poślij swoich Aniołów, aby strąciły do czeluści piekielnych,
    wszystkie te złe duchy, które mają być strącone.
    A Ty Wodzu Niebieskich Zastępów dokonaj tego dzieła,
    aby łaska Boża mogła nam nieustannie towarzyszyć.
    Poprowadź wszystkie Zastępy Niebieskie,
    aby złe moce zostały strącone do czeluści piekielnych.
    Użyj całej Swej mocy, aby pokonać Lucyfera i jego aniołów,
    którzy się sprzeniewierzyli Woli Bożej i teraz chcą niszczyć dusze ludzkie.
    Pokonaj ich, albowiem masz taką władzę a nam wyproś łaskę pokoju
    i Bożej Miłości abyśmy podążali za CHRYSTUSEM do KRÓLESTWA NIEBIESKIEGO.
    AMEN.
    KAŻDORAZOWE ODMÓWIENIE TEJ MODLITWY SPOWODUJE STRĄCENIE DO CZELUŚCI PIEKIELNYCH 50 TYSIĘCY ZŁYCH DUCHÓW. To wielka łaska, Pamiętajcie o tym, aby odmawiać tę modlitwę jak najczęściej. Za każdym razem, taka liczba złych duchów będzie strącona do czeluści piekielnych. Oto wielki dar od Boga przekazany przeze Mnie, Świętego Michała Archanioła w tym szczególnym dniu. Oto moce piekielne będą drżały na tę modlitwę, albowiem wielka rzesza złych duchów będzie musiała być strącona do czeluści piekielnych. To spowoduje wielkie uwolnienie w całym Polskim Narodzie i w wielu miejscach na całym świecie. /Święty Michał Archanioł w dniu 29.09.2011

    • Beza said

      Krucjata Modlitwy (54)
      Modlitwa do Ojca o osłabienie wpływu III wojny światowej
      O Ojcze Niebieski, w imię Twojego Umiłowanego Syna,
      Jezusa Chrystusa, który tak wiele wycierpiał
      za grzechy ludzkości, prosimy,
      pomóż nam w tych trudnych czasach,
      w których przyszło nam żyć.
      Pomóż nam przetrwać prześladowania,
      planowane przez chciwych władców i tych,
      którzy chcą zniszczyć
      Twoje Kościoły i Twoje dzieci.
      Błagamy Cię, Drogi Ojcze, abyś
      pomógł nam nakarmić nasze rodziny
      i uratować życie tych,
      którzy będą zmuszeni
      do wojny wbrew ich woli.
      Kochamy Cię, Drogi Ojcze.
      Błagamy Cię, abyś pomógł nam w potrzebie.
      Ocal nas z uścisku antychrysta.
      Pomóż nam uchować się
      od jego znaku, znamienia
      bestii, poprzez odmówienie jego przyjęcia.
      Pomóż tym, którzy Cię kochają,
      pozostać wiernymi Twojemu Świętemu Słowu
      w każdym czasie, abyś mógł obdarzyć nas łaskami
      potrzebnymi do przetrwania w Ciele i Duszy.
      Amen.

      Modlitwa Krucjaty 87
      Chroń nasz naród od zła
      O Ojcze, przez wzgląd na Twojego Syna, zachowaj nas od komunizmu.
      Zachowaj nas od dyktatury.
      Chroń nasz naród przed pogaństwem.
      Zachowaj nasze dzieci od krzywdy.
      Pomóż nam ujrzeć Światło Boga.
      Otwórz nasze serca na Nauczanie Twojego Syna.
      Pomóż wszystkim kościołom pozostać wiernymi Słowu Bożemu.
      Błagamy Cię, abyś zachował nasze narody od prześladowań.
      Najdroższy Panie, spójrz na nas z Miłosierdziem, bez względu na to, jak bardzo Cię obrażamy.
      Jezu, Synu Człowieczy, okryj nas Swoją Najdroższą Krwią.
      Ratuj nas od sideł złego ducha.
      Błagamy Cię, drogi Boże, abyś zainterweniował w tym czasie i powstrzymał zło od pochłonięcia świata.
      Amen.

      Modlitwa Krucjaty 113
      O pokonanie zła w naszym kraju
      O Matko Zbawienia, przyjdź pomiędzy nas i okryj nasz kraj Swoją ochroną.
      Zmiażdż głowę bestii i powstrzymaj jego zły wpływ pośród nas.
      Pomóż Swoim biednym zagubionym dzieciom powstać i głosić Prawdę, gdy jesteśmy otoczeni przez kłamstwa.
      Proszę, o Matko Boga, chroń nasz kraj i zachowaj nas silnymi, abyśmy mogli pozostać wierni Twojemu Synowi, gdy będziemy prześladowani.
      Amen.

      Modlitwa Krucjaty 164
      Modlitwa o pokój dla narodów
      Matka Zbawienia: „Proszę, abyście każdego dnia odmawiali za swoje narody tę Modlitwę Krucjaty, modlitwę o pokój”.
      O Jezu, przynieś mi pokój.
      Przynieś pokój mojemu narodowi i wszystkim krajom rozdzieranym z powodu wojen i podziałów.
      Zasiej ziarno pokoju wśród tych zatwardziałych serc, które zadają innym cierpienie w imię sprawiedliwości.
      Daj wszystkim dzieciom Bożym Łaski, by otrzymały Twój Pokój, tak żeby miłość i harmonia mogły rozkwitać;
      tak by miłość do Boga zatriumfowała nad złem i by dusze mogły zostać uratowane przed skażeniem fałszem, okrucieństwem i złymi ambicjami.
      Niech pokój zapanuje nad tymi wszystkimi, którzy poświęcają swoje życie Prawdzie Twojego świętego Słowa, i nad tymi, którzy zupełnie Cię nie znają.
      Amen.

      Modlitwa Krucjaty 13
      Modlitwa o Ochronę
      Bóg Ojciec: „Moja uroczysta obietnica, dzieci, dla was wszystkich, którzy wzywacie Mnie w Imię Mojego Syna umiłowanego, Jezusa Chrystusa, abym zbawił waszych braci i siostry, jest taka, że zostanie im [tym braciom i siostrom] udzielona natychmiastowa Ochrona. Szczególne Łaski zostaną dane każdemu z was, kto zobowiąże się do całego miesiąca modlitwy za ich dusze. Proszę was, byście to odmawiali”.

      O Ojcze Niebieski, przez Miłość Twojego Syna umiłowanego, Jezusa Chrystusa, Którego Męka na Krzyżu wybawiła nas od grzechu, proszę, zbaw tych wszystkich, którzy nadal odrzucają Jego Rękę Miłosierdzia.
      Obdarz ich dusze, drogi Ojcze, znakiem Twojej Miłości.
      Błagam Cię, Ojcze Niebieski, wysłuchaj mojej modlitwy i zachowaj te dusze od wiecznego potępienia.
      W Swoim Miłosierdziu pozwól im, by mogły jako pierwsze wejść do Nowej Ery Pokoju na ziemi.
      Amen.
      http://ostrzezenie.net/

    • Kasia 1 said

      Amen

  7. Bogna said

    „Niech Mu pokłon oddają wszyscy Aniołowie Boży [Hbr1,6; wg Ps 96, 7], któremu upadłszy na twarz, pokłonili się mędrcy, któremu i sami Apostołowie w Galilei oddali pokłon, jak świadczy Pismo Św.«„ [Mt 2,11; Mt 28,17; Mt 14, 33].
    Sobór Trydencki, a zaraz po nim Św. Papież Pius V w dekrecie Quo primum (1570), dotyczącym Mszału Rzymskiego, powołując się na wierność Tradycji Apostolskiej i swoich poprzedników, nakazał zachować raz „na zawsze” ów święty zwyczaj udzielania Komunii Św. wiernym wyłącznie z rąk kapłana do ust przyjmującego w postawie klęczącej. Z tych samych względów wykluczył jakikolwiek udział kobiet w służbie ołtarza. „Jeżeli ktokolwiek mimo to ośmieliłby się spróbować działania sprzecznego z naszym powyższym rozkazem wydanym raz na zawsze, niech będzie mu wiadomo, że narazi się na gniew Wszechmogącego Boga i Świętych Apostołów Piotra i Pawła” (tamże). Znany ze swego nadprzyrodzonego kultu do Najświętszego Ciała i Krwi, Papież Św. Pius X (+ 1920), przeciwstawiając się ówczesnym modernistom, w swoim Wielkim Katechizmie ponownie przypomniał i potwierdził ten czcigodny, starożytny i niezmienny zwyczaj liturgiczny Kościoła: „Kiedy otrzymuje się Komunię, należy klękać, głowę lekko opuścić, oczy skromnie zwrócić w stronę Świętej Hostii. Usta należy odpowiednio otworzyć, język lekko wychylić z ust, opierając na dolnej wardze. Jeżeli Hostia przyklej się do podniebienia, należy odkleić Ją językiem, a nie palcami”.

    Jan Paweł II podczas adoracji krzyża
     
    Zarówno dzisiaj, jak i w historii Kościoła nie brakowało buntujących się duchownych i teologów, tzw. modernistów, którzy posługując się kłamstwami oraz fałszując Pismo Św. i Boską Tradycję, chcieli ponad głową papieży „zreformować” Kościół poprzez zmianę jego dogmatów, liturgii, a w niej szczególnie czcigodnych i świętych obrzędów będących oznaką wiary, czci i miłości do Najświętszego Sakramentu.
    Komunię na stojąco, do ręki, z rąk „szafarzy” świeckich zaczęto wprowadzać na Zachodzie na początku lat 60., nie zważając w ogóle na żadne zakazy papieskie i wbrew uchwałom Vaticanum II.
    29 V 1969 r. wkrótce po zakończeniu Soboru Watykańskiego II Papież Paweł VI, chcąc ukazać prawdziwego ducha Soboru, wydaje instrukcję Memoriale Domini, w której potępia te nadużycia urągające Bogu. Powodem tego były względy dogmatyczne, czyli głębsze poznanie prawny o Eucharystii. „Zbadawszy prawdę Tajemnicy Eucharystycznej, jej moc oraz obecność Chrystusa w niej, idąc za wewnętrznym nakazem zmysłu czci wobec tego Najświętszego Sakramentu, jak też dla pokory, zaprowadzono zwyczaj, że szafarz [kapłan] sam kładzie cząstkę konsekrowanej Hostii na języku przyjmującego Komunię Św. (…) nie tylko dlatego, że opiera się on na przekazanym przez Tradycję od wielu wieków zwyczaju, lecz szczególnie dlatego, że wyraża on szacunek wiernych wobec Eucharystii (…) Zwyczaj ten należy do owego przygotowania, które jest konieczne do jak najbardziej owocnego przyjęcia Ciała Pańskiego (…) Ponadto przez ten obrzęd, który należy uważać za przekazany przez Tradycję, zabezpieczone jest, że Komunia Św. rozdzielana jest z należną Jej czcią, pięknem i godnością, oraz że postacie Eucharystyczne, w których jest obecny w jedyny sposób substancjalnie i trwale cały i niepodzielny Chrystus, Bóg i Człowiek, ochraniane są przed wszelkim niebezpieczeństwem profanacji, aby w końcu zachowana była pilna troska o okruchy konsekrowanej Hostii, której Kościół zawsze wymagał: Przy tym zaznacza się, że „zmiana sprawy tak znaczącej, opartej na starożytnej i czcigodnej Tradycji, dotyczy nie tylko dyscypliny kościelnej, lecz samej wiary w Eucharystię. Dlatego Stolica Apostolska napomina biskupów, kapłanów i wiernych z całą stanowczością, aby przestrzegali obowiązujące i na nowo potwierdzone prawo, (…) ze względu na wspólne dobro samego Kościoła” (tamże). Paweł VI mając świadomość ogromnej odpowiedzialności przed Bogiem za przekazanie następnym pokoleniom nieskażonego depozytu wiary, w nowo wydanym przez siebie Mszale {Editio typica vaticana 1970 r, art. 117). Dał również wyraz temu w licznych osobistych wypowiedziach (por. Ks. N. Nasuti Cud Eucharystyczny w Lanciano, Arka 1990, M. Dybowski W obronie czci do Najświętszego Sakramentu, Antyk 1999).
    Jednak nieposłuszeństwo, samowola wielu biskupów przy biernej lub tchórzliwej postawie pozostałych pasterzy sprawiła, że Komunia Św. na stojąco, do ręki i z rąk „szafarzy” świeckich została upowszechniona. Stosowano przy tym wyjątkowo kłamliwą i perfidną taktykę, polegającą na powoływaniu się na Sobór i na rzekomą zgodę ostatnich papieży!!! W ten sposób tworzono fakty dokonane! Działo się to oczywiście z inspiracji masonerii wspieranej przez światową prasę i telewizję, wrogo ustosunkowanej wobec Kościoła (por. P. Fisher Szatan jest ich bogiem, Ks. B. Gunther Szatan istnieje naprawdę, IV wyd., ks. B. Mayer Ostrzeżenie z zaświatów, Wers 1998). W Polsce głównym patronem modernistów jest antykatolicki „Tygodnik Powszechny”. Po rewolucji francuskiej udało się masonerii, a później komunistom wprowadzić do wyższych seminariów najbardziej zdolną młodzież, która zajmuje dzisiaj wysokie stanowiska na Stolicy Apostolskiej i episkopatach. Za pontyfikatu Pawła VI i naszego Papieża wyszło wiele dokumentów i instrukcji z różnych kongregacji watykańskich, sprzecznych z nauczaniem papieży i Tradycją. Biskupi i kapłani wdrażając je w życie nie sprawdzali ich pochodzenia. Wykorzystane to zostało przez modernistycznych duchownych i teologów w celu rozsadzenia Kościoła od wewnątrz. Dlatego już w La Salette (1846 r.) Maryja ostrzegała, że duch antychrysta przeniknie Stolicę Apostolską. Stąd zrozumiałe stają się słowa Pawła VI wypowiedziane w 1966 r.: „Są dzisiaj w Kościele siły, wśród nich także księża i osoby poświęcone Bogu, które sprawiają Mu więcej szkody niż najwięksi wrogowie zewnętrzni. Sam szatan wtargnął do świątyni Boga” (ks. B. Guntcher Szatan istnieje naprawdę, IV wydanie, Wers 1995r, str. 400, Ks. dr R. Ukleja, Madonna Płacząca, Wyd. Salezjańskie, 1995 r.). Nie mniej bolesna była skarga w czasie Jego wystąpienia 29 VI 1972 r. w święto Piotra i Pawła, kiedy to mówił o anarchizacji i samozniszczeniu Kościoła: „Dym szatana wszedł przez jakąś szczelinę do świątyni Boga”. O straszliwych skutkach kryzysu wiary wśród pasterzy szerzących liczne i zgubne błędy, ostrzegała Matka Boża w Fatimie i w uznanych ostatnio przez Kościół objawieniach w Akita (por. J. Leary Przygotujcie się na wielki ucisk i erę pokoju, Arka 1999 r., A.de Lassus Sekret Matki Bożej z La Salette o czasach ostatecznych. Antyk 2000 por. ks. dr R. Ukleja Triumf Kościoła wg wizji św. Jana Bosko, Maria Yincit 2000). Stąd ogromna wrogość i nienawiść niektórych duchownych i teologów (okaleczonych duchowo i intelektualnie brakiem prawdziwej pobożności do Matki Bożej) do wszelkich orędzi Maryjnych, nawiązujących często do ich destrukcyjnej działalności wewnątrz Kościoła.
    Jan Paweł II zaraz po objęciu pontyfikatu w wielu osobistych rozmowach nie ukrywał swego zaniepokojenia i oburzenia z powodu tych niszczących wiarę nadużyć. Odpowiadając na pytanie dr W. Półtawskiej: Ojcze Św., jak powinniśmy przyjmować Komunię Św.: na stojąco czy na klęcząco, powiedział bez wahania: „Tylko na klęcząco!” Jeszcze dobitniej potwierdzał to w różnych dokumentach. Widząc straszliwy upadek wiary oraz puste i sprofanowane kościoły na Zachodzie, już na początku swego pontyfikatu podejmuje działania, aby przeciwdziałać (przynajmniej na Wschodzie Europy) dalszemu niszczeniu Kościoła i ateizacji narodów na skutek szerzenia tych błędów. Wiedział, że kryzys kultu równa się kryzysowi człowieka.
    „Na Wielki Czwartek roku 1980 Ojciec Św. Jan Paweł II skierował do biskupów list o tajemnicy i kulcie Eucharystii [Dominicae Cenę], w którym przypomniał, że (…) odnowa liturgii przeprowadzona prawidłowo w duchu Vaticanum II jest miarą i warunkiem wprowadzenia w życie nauki Soboru, (…) przeświadczeni, że przez Vaticanum II Duch Święty „powiedział” Kościołowi te prawdy i dał wskazania, które służą spełnieniu misji wobec ludzi dnia dzisiejszego i jutrzejszego!
    Ojciec Św. zwrócił uwagę na nadużycia, które się wkradły do kultu Eucharystycznego, i polecił przygotować instrukcję, która pomogłaby je usunąć” (Ks. T. Sinka Ceremonie MszyŚw., ITKM, Kraków 1998).
    3
     
    W ślad za tym 177. Konferencja Episkopatu Polski (10-11 XII 1980), mając na uwadze wskazania Papieża, wydaje zarządzenie, w którym, świadomy ogromnego zagrożenia dla wiary, wielki Prymas Tysiąclecia ks, Kard. St. Wyszyński stwierdza jasno: „W diecezjach polskich przyjmuje się Komunię Św. z rąk celebransa [kapłana] do ust w postawie klęczącej. Przepisy te należy zachować w Mszach Św. także dla grup specjalnych” (tamże).
    „Jeżeli Msza Św. odprawia się przy ołtarzu, gdzie umieszczone jest tabernakulum z Najświętszym Sakramentem, klękanie obowiązuje nie tylko od przeistoczenia do Komunii Św., ale podczas całej Mszy Św., ilekroć dla spełnienia czynności liturgicznych przechodzi się z jednej strony prezbiterium na drugą, a także kiedy przychodzi się do ołtarza i odchodzi (OWMR nr 233)”.
    Jeśli Najwyżsi Pasterze (następcy Piotra) w dokumentach swoich dają w jakiejś kwestii jednoznaczne wyjaśnienie, dla wszystkich staje się Jasne, że wg myśli i woli papieży nie wolno już tej sprawy uważać za rzecz podlegającą swobodnej dyskusji pasterzy i teologów. To papieże zostali przez Chrystusa ustanowieni strażnikami i tłumaczami całego depozytu Prawd Objawionych.
    Polscy biskupi, zawsze posłuszni papieżom, nigdy nie pozwolili w tysiącletniej Tradycji polskiego chrześcijaństwa udzielać Komunii Św. stojącym, siedzącym, do ręki i z rąk „szafarzy” świeckich. Po raz pierwszy ta haniebna praktyka pojawiła się w Polsce w latach osiemdziesiątych (głównie w sektach neokatechumenalnych, a później w Odnowie w Duchu Świętym i podobnych wspólnotach, które na Zachodzie okazały się koniem trojańskim w Kościele).
    Szokujący jest fakt, że od samego początku niektórzy biskupi i kapłani w Polsce mieli odwagę samowolnie odstąpić od tej Uchwały. Okłamywano przy tym wiernych, że tak chce Papież i Sobór. Ten jawny akt nieposłuszeństwa Janowi Pawłowi II i jego wszystkim poprzednikom jest do dzisiaj kontynuowany przez wielu duchownych. Godzi to w najwyższym stopniu w autorytet Soboru, a nade wszystko w Najwyższy Urząd Nauczycielski Kościoła jakim jest Namiestnik Chrystusowy. Łatwo można zauważyć, jak szatański i przewrotny jest argument stosowany przez niektórych kapłanów, zarzucających wiernym, słusznie odmawiającym przyjęcia Komunii Św. na stojąco, na rękę i od „szafarzy” świeckich, że są nieposłuszni Kościołowi i Papieżowi!!! Potwierdzają się tu słowa Św. Papieża Piusa X potępiającego podobne fałszerstwa i nadużycia modernistów: „Wszelkie nowatorstwo opiera się na bezczelności l pysze, a nowoczesność jest syntezą wszelkich herezji” (enc. Pascendi Dominici Gregis 8 IX 1907 r.).
    W liście Dominicae Cenae Jan Paweł II bardzo mocno podkreśla, że zachodzi ścisły związek między eliminowaniem zewnętrznych oznak czci do Najświętszego Sakramentu a osłabianiem wiary: „Powołaniem naszym jest rozbudzać – przede wszystkim własnym przykładem – wszelkie zdrowe przejawy czci wobec Chrystusa obecnego i działającego w tym Sakramencie Miłości [Eucharystii]. Niech Bóg broni, abyśmy postępowali inaczej, abyśmy osłabiali tę cześć, „odzwyczajając od różnych przejawów i form kultu Eucharystycznego, w którym wyraża się może tradycyjna, ale zdrowa pobożność, a nade wszystko ów „zmysł wiary”, będący udziałem całego Ludu Bożego, jak to przypomniał Sobór Watykański II”. Natomiast przyjmowanie Komunii Św. na rękę nazywa: „godnym ubolewania brakiem czci dla Hostii Eucharystycznej”. l dalej: „Dotykanie Świętych Postaci Hostii, a także rozdawanie Ich własnymi rękami, jest właśnie przywilejem wyświęconych [Kapłanów]”. W tym samym liście przepraszał w imieniu własnym i biskupów za to wszystko, co „w wyniku (…) stronniczej, jednostronnej lub błędnej interpretacji ustaleń Soboru Watykańskiego II, mogło wywołać zgorszenie i niepokój w kwestii dogmatu i czci należnej temu wielkiemu Sakramentowi”. Jan Paweł II przypomniał, że Sobór Watykański II ponownie „potwierdził” te niezmienne „prawdy” (Komunia Św. na klęcząco, do ust, z rąk kapłana), mające swe źródło w Piśmie Św. i Tradycji Kościoła.
    Dla uniknięcia profanacji przy udzielaniu Komunii Św. kapłani są zobowiązani używać pateny. Natomiast przy podawaniu do ręki zawsze pozostają okruszyny Hostii Św. (choćby najmniejsze, niewidoczne gołym okiem, na dłoniach), stąd spadają na ziemię, mogą znaleźć się w kieszeni, w toalecie, na ulicy itp. Każdorazowo dochodzi do czynu świętokradczego. Przy tej formie każdy z ulicy może łatwo zdobyć Hostię w celu jej zbezczeszczenia (np. czarne msze satanistyczne) co stało się zjawiskiem nagminnym na Zachodzie. Podobne doświadczenia miały miejsce w starożytności. Dlatego papieże, mając to na uwadze, od samego początku potępiali ten obrzęd.
    Papież św. Eutychian (+ 283) zakazał zanoszenia Komunii św. chorym przez osoby świeckie właśnie dlatego, aby nie dotykały Hostii (Nullus presumat tradere cummunionem /a/co vel femminae ad deferendum in firmo. P. L Tom V, koi. 163-168).
    Wcześniej Papież Stefan l (f257) oznajmił, że „laikat nie powinien przejmować funkcji, które należą do duchownych” (Regesta, P. 925-Mansi l, 889). Synod w Saragossie (380 r.) ekskomunikował podających Komunię na rękę. Podobne ustalenia przyniósł Synod w Toledo (400 r.) i w Rouen (650 r.) oraz Sobór w Konstantynopolu (692 r.).
    Powoływanie się na papieża w celu usprawiedliwienia podawania Komunii na stojąco czy do ręki świadczy o kompletnej nieznajomości doktryny Kościoła. Papież jest nieomylny w swoim nauczaniu, a nie postępowaniu. Normą obowiązującą biskupów i kapłanów są dokumenty papieskie, dlatego Kodeks Prawa Kanonicznego (KPK), nie będący dokumentem papieskim i nie mający rangi nieomylności, nie może być interpretowany w oderwaniu od Nauczania Papieży i Tradycji, które jako źródła Objawienia Bożego są jedyną normą postępowania! KPK w wyjątkowych wypadkach dopuszcza „szafarzy świeckich” co nie znaczy, że przed Bogiem to obowiązuje. KPK został wydany w czasie (1983 r.) kiedy ta praktyka została nielegalnie narzucona wiernym na Zachodzie. Dla uniknięcia schizmy Stolica Apostolska jest zmuszona to tolerować, choć papież jest temu przeciwny (na podobnej zasadzie Mojżesz zmuszony był udzielić listu rozwodowego Żydom, choć nie było to zgodne z Wolą Bożą). Skoro papież tego nie akceptuje nie obowiązuje to przed Bogiem. Biskupi dla zyskania Łaski Bożej zobowiązani są się z tego wycofać.
    Twórcy fałszywych obrzędów stawiając swoją nieomylność wyżej od papieskiej, przemilczają inną świętą regułę obowiązującą Kościół, mianowicie że to, co było przez 2000 lat powszechnym zwyczajem w Kościele, nigdy usunięte być nie może. Sobór Powszechny Trydencki (XVI w.), zmagając się z reformacją Lutra i pozostałościami herezji ariańskiej, dla usunięcia i wykorzenienia tych herezji, przynoszących „wielką (…) szkodę czystości nauki katolickiego Kościoła i zbawieniu dusz” (Brevianum Fidei, s.357), uchwalił następujący kanon dogmatyczny: „(Kan. 13) Jeśli ktoś twierdzi, że przyjęte l uznane w Kościele katolickim obrzędy (..) można albo mieć w pogardzie, albo bez żadnego grzechu dowolnie pomijać, albo mogą być zmieniane przez jakichś pasterzy Kościoła na nowe jakieś obrzędy – niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych (Brevianum Fidei, Księg, Św. Wojciecha, Poznań 1988, s. 525). „W sakramentalnym zaś pożywaniu zawsze był ten zwyczaj w Kościele Bożym, że świeccy otrzymywali Komunię Św. od kapłanów (…), który to zwyczaj pochodzący z Tradycji apostolskiej, jak najsłuszniej powinien być zachowany” (Brevianum Fidel, s. 403). W dekrecie poświęconym ustanowieniu kapłaństwa z całą mocą stwierdza, że rozdzielanie Komunii Św. świeckim należy do istoty i natury kapłaństwa sakramentalnego: „Pismo Św. wykazuje i Tradycja Kościoła zawsze uczyła (kan. 1), że Apostołowie i ich następcy w kapłaństwie otrzymali władzę konsekrowania, ofiarowania i podawania Ciała i Krwi Jego” (tamże s. 473). „Natomiast lud, który żądną miarą nie zastępuje osoby Boskiego Zbawiciela ani też nie jest pośrednikiem między sobą samym a Bogiem, w żaden sposób nie może sprawować władzy kapłańskiej. To wszystko jest PRAWDA WIARY” (Papież Pius XII Mediator De/). Zgodnie z doktryną Kościoła, Prawdy Wiary pochodzące z Objawienia Bożego są ponadczasowe i nigdy nie mogą ulec zmianie. Papież nie ma władzy ich zmienić. Również wielki Doktor Kościoła – Św. Tomasz, powołując się na Tradycję pochodzącą od samych Apostołów stwierdza stanowczo: „Ciało Chrystusa należy do kapłanów i nie może być Ono dotykane przez tego, kto nie jest wyświęcony” (Theol. III, q 82 a 3). Wyjątkiem może być tylko obrona przed zbezczeszczeniem i zniewagą.                    
    http://www.katarzynaszymon.pl/Webserver/dks/Tlumaczenie-niderl.doc

  8. krystynka said

    to są prawdziwi patrioci ! nawet na obczyźnie nie zapominają o odśpiewaniu naszego Hymnu Narodowego ….przed meczem na osiedlowym podwórku….a jak echo niesie nasz Mazurek !!!! posłuchajcie ….

    http://wmeritum.pl/placze-bobr-ze-wzruszenia-polskie-dzieci-irlandii-spiewaja-mazurek-dabrowskiego-podworkowym-meczem-wideo/188781

  9. EWA DM said

    51-letnia Anoushe Reza-Bakhsh i jej syn Sohail nawrócili się z islamu na chrześcijaństwo. Od świadków wiadomo, że jakiś czas temu wyjechali do Turcji, gdzie zostali ochrzczeni i dołączyli do Kościoła Katolickiego. Bez żadnego uprzedzenia, wczesnym rankiem 20 lutego 2017 r. Anoushe (Weronika) Reza-Bakhsh i jej syn Sohail (Augustyn) Zargarzade-Sani zostali aresztowani w mieście Urmia w Iranie i przewiezieni w nieznane rodzinie miejsce.
    Od tego czasu minęło kilka tygodni. Rodzina nie ma żadnego znaku życia od zatrzymanych. Nie był możliwy także żaden kontakt adwokata lub organizacji pozarządowej z aresztowanymi osobami.
    Dołączmy do międzynarodowej petycji w obronie obu prześladowanych osób. Domagamy się natychmiastowej możliwości kontaktu prawników z zatrzymanymi oraz ich uwolnienia.
    http://www.citizengo.org/pl/pr/71429-petycja-do-iranskich-wladz-o-uwolnienie-chrzescijan-nawroconych-z-islamu

  10. Adrian said

    Ukraińcy brutalnie zamordowali młodą kobietę i wrzucili do stawu. Zatrzymano…

    Policjanci razem z funkcjonariuszami Straży Granicznej zatrzymali dwóch obywateli Ukrainy. Odpowiedzą oni za dokonanie brutalnego zabójstwa kobiety, której ciało znaleziono w miejscowości….

    https://www.wykop.pl/link/3796469/ukraincy-brutalnie-zamordowali-mloda-kobiete-i-wrzucili-do-stawu-zatrzymano/
    ****************
    ” Ukraińcy potraktowali usunięcie pomnika UPA jako swoiste wypowiedzenie wojny ”

    – Mamy bardzo trudną sytuację. Ukraińcy potraktowali usunięcie pomnika UPA w Hruszowicach jako swoiste wypowiedzenie im wojny – powiedział w środę wieczorem zastępca prezesa IPN Krzysztof Szwagrzyk. – O optymizm w najbliższym czasie będzie bardzo trudno – dodał.
    https://www.wykop.pl/link/3795893/ukraincy-potraktowali-usuniecie-pomnika-upa-jako-swoiste-wypowiedzenie-wojny/

  11. Dzieckonmp said

    Świetny artykuł jak i kto oraz w jakim celu stworzył teorie Globalnego ocieplenia

    http://www.aim.org/aim-column/why-the-russians-conceived-the-global-warming-scam/?utm_source=AIM+-+Daily+Email&amp%3Butm_campaign=Daily+Email+Jun-20-2017&amp%3Butm_medium=email

  12. cox21 said

    W tyle wizji. Polityka na wesoło

  13. gwiazdka said

    :::czy mógłby mi ktoś podać linka do bloga Pio – blog bez komentarzy umiera ….

  14. Leszek said

    Dzisiaj jest wspomnienie w kościele m.in. Świętych męczenników: Jana Fishera, Bpa i Tomasza More’a. Może parę słów o tych świętych,
    za: http://www.brewiarz.katolik.pl/czytelnia/swieci/06-22a.php3
    I. św. JAN FISHER
    Jan Fisher urodził się w 1469 r. w Beverley, w hrabstwie York. Po ukończeniu studiów teologiczno-filozoficznych w Cambridge przyjął święcenia kapłańskie. W Oksfordzie skończył studia prawnicze; tu poznał Małgorzatę Beaufort, matkę króla Henryka VII, i został jej spowiednikiem i kierownikiem duchowym. W 1503 r. objął ufundowaną przez nią katedrę teologii na uniwersytecie Cambridge i od 1504 r. do końca życia był kanclerzem tej uczelni.
    Jako biskup Rochester odznaczał się duchem pokuty oraz gorliwością w obronie wiary katolickiej. Prowadził życie w ubóstwie. Był uczniem Erazma z Rotterdamu. Napisał dzieła przeciwko ówczesnym błędom teologicznym, rozpowszechnianym przez Lutra i jego zwolenników. Stosunki Jana Fishera z królem Henrykiem VIII były początkowo dobre. Ich gwałtowne pogorszenie nastąpiło w 1529 r., kiedy biskup wystąpił w obronie ważności małżeństwa króla z Katarzyną Aragońską.
    Został uwięziony przez króla w 1534 r., gdy odmówił uznania zwierzchnictwa Henryka VIII nad Kościołem w Anglii. Aktywnie przeciwstawiał się małżeństwu króla z Anną Boleyn. Nie złożył wymaganej przez króla przysięgi wierności. W więzieniu został mianowany kardynałem przez papieża Pawła III. Ścięty został z rozkazu królewskiego i w obecności samego króla w dniu 22 czerwca 1535 r. Beatyfikował go w 1886 r. Leon XIII, a kanonizował Pius XI w 1935 r., w 400 lat po jego męczeńskiej śmierci. Jest patronem prawników.
    II. św. TOMASZ MORE
    Tomasz More (Morus) urodził się w Londynie 7 lutego 1478 r. jako syn poważanego mieszczanina. Kiedy miał lat 12, umieszczono go na dworze kardynała Mortona, który sprawował równocześnie urząd królewskiego kanclerza. Później zapisał się na studia na uniwersytecie w Oksfordzie. Jednak ojciec wolał mieć syna prawnika. To bowiem otwierało przed nim drogę do kariery urzędniczej. Dlatego szesnastoletni Tomasz został umieszczony w Inns of Law w Londynie. Kiedy w 1499 roku Erazm z Rotterdamu nawiedził po raz pierwszy Anglię, zaprzyjaźnił się serdecznie z młodszym od siebie o 11 lat Tomaszem. Po ukończeniu studiów Tomasz został biegłym i wziętym adwokatem.
    Wkrótce wybrano go posłem do parlamentu. Tutaj zaraz na początku naraził się królowi Henrykowi VIII tym, że przeforsował w parlamencie sprzeciw wobec wniosku króla postulującego nałożenie osobnego podatku na poddanych. Dla poznania świata wyjechał do Francji, gdzie zwiedził uniwersytety: w Paryżu i w Lowanium. Kiedy powrócił do Anglii, zrzekł się wszelkich stanowisk i wstąpił do kartuzów. Po czterech latach pobytu w klasztorze przekonał się, że to jednak nie jest jego droga. Ożenił się z siedemnastoletnią Jane Colt i zamieszkał z nią w wiejskim domku w Bucklersbury pod Londynem. Były to najszczęśliwsze lata w jego życiu. Sielanka trwała krótko. Ukochana żona zmarła niebawem, zostawiając Tomaszowi czworo drobnych dzieci. Był zmuszony ożenić się po raz drugi. Alicja Middleton była od niego o siedem lat starsza. Nie miał z nią potomstwa, ale wspólnie wychowywali dzieci Tomasza z pierwszego związku.
    W 1510 roku Tomasz objął urząd sędziego do spraw cywilnych. Jako specjalista został wysłany do Flandrii dla zawarcia traktatu pokojowego. W 1521 roku pełen sławy ze swojej pracy i dzieł został przez króla podniesiony do godności szlacheckiej. Król upodobał sobie w zręcznym urzędniku. W 1521 roku nobilitował Tomasza (nadal mu tytuł szlachecki), a także pasował go na rycerza. Następnie mianował go przewodniczącym sądu oraz tajnym radcą. Szybko zaczęły sypać się na Tomasza kolejne wyróżnienia i godności: zarządcy uniwersytetu oksfordzkiego i łowczego królewskiego, wreszcie godność najwyższa w Anglii (po królu) – kanclerza państwa (1529-1532).
    Św. Tomasz More Tomasz stanowić może doskonały wzór do naśladowania dla świata urzędniczego. Był w pracy swojej zdecydowanie sumienny. Powiedziano o nim, że gdyby pewnego dnia stawił się przed nim własny ojciec i diabeł, przyznałby rację szatanowi, jeśliby na nią zasługiwał. Kiedy otrzymał nominację na sędziego, zastał całe sterty zakurzonych teczek z aktami, które od lat czekały na rozpatrzenie. Rychło je załatwił, aby sprawy szły odtąd na bieżąco. Wszystkich traktował życzliwie. Przekupstwo czy kumoterstwo nie miały do niego przystępu. Nosił włosiennicę. Na modlitwę poświęcał dziennie po kilka godzin. Przy stole czytał Pismo święte i książki ascetyczne. Unikał pokut dawnych ascetów, wiedząc, że siły są mu potrzebne do wykonywania codziennych obowiązków. Rekompensował to cierpliwym znoszeniem kłopotów, rzetelnym wypełnianiem swoich zadań, zachowaniem przykazań Bożych i kościelnych. Nawet jako kanclerz państwa chętnie usługiwał do Mszy świętej i śpiewał w chórze kościelnym.
    Kiedy Henryk VIII w roku 1531 ogłosił się najwyższym zwierzchnikiem Kościoła katolickiego w Anglii, Tomasz na znak protestu zrzekł się urzędu kanclerza. Pomimo nalegań, nie wziął udziału ani w ślubie, ani też w koronacji kochanki króla, Anny Boleyn. Wreszcie nie podpisał aktu supremacji, ani też nie złożył królowi przysięgi jako głowie Kościoła w Anglii. Uznano to za zdradę stanu. 1 lipca 1535 roku nad aresztowanym odbył się sąd. Kiedy sędziowie zapytali Tomasza, czy ma jeszcze coś do powiedzenia, ten odparł żartobliwie: „Nie mam, moi Panowie, nic więcej do powiedzenia, jak tylko przypomnieć, że chociaż do najżarliwszych wrogów św. Szczepana należał Szaweł, pilnujący szat kamienujących go oprawców, to jednak obaj są ze sobą w zgodzie w niebie. Mam nadzieję, że i my razem tam się zobaczymy”. Tego dnia sąd najwyższy skazał Tomasza na śmierć. Egzekucję wykonano publicznie na jednym z pagórków, otaczających Londyn. Zanim Tomasz położył głowę pod topór kata, powiedział do otaczającego go w milczeniu tłumu: „Módlcie się, abym umarł wierny wierze katolickiej. Aby także król wierny tej wierze umarł”. Kiedy zaś kat zawiązywał mu oczy, prosił go, by swój obowiązek odważnie wypełnił.
    Egzekucja odbyła się 6 lipca 1535 roku. Podobnie jak św. Jana Fishera, tak i głowę św. Tomasza More’a wystawiono na widok publiczny, wbitą na pal na moście Tamizy. Sterczała tam miesiąc, aż ją potem wrzucono do morza. Jednak jego córka, Małgorzata, wydobyła ją i pochowała w krypcie kościoła św. Dunstana w Canterbury. Ciało zaginęło – straż więzienna zakopała je w nieznanym miejscu. Wieść o ohydnym mordzie, dokonanym na Tomaszu, obiegła lotem błyskawicy cały cywilizowany świat, wywołując powszechne oburzenie. Aby jednak nie drażnić Kościoła anglikańskiego, proces kanoniczny św. Tomasza odbył się późno. Do chwały błogosławionych wyniósł go bowiem dopiero papież Leon XIII w roku 1886. Uroczystej kanonizacji dokonał papież Pius XI w 1935 roku. 31 października 2000 roku papież św. Jan Paweł II ogłosił św. Tomasza Morusa patronem mężów stanu i polityków.
    Tomasz pozostawił po sobie szereg pism. Wśród nich największą sławę zdobyła mu Utopia, w której usiłował nakreślić projekt idealnego państwa i systemu społecznego. Cenny jest jego Dialog o pociesze w ciężkiej próbie. Zostawił także poematy łacińskie i piękne listy, pozwalające wejść w głąb jego duszy i rzucające też światło na wypadki publiczne. Jest patronem prawników. O historii konfliktu z królem opowiada znany film „Oto jest głowa zdrajcy”, a także telewizyjny serial „Dynastia Tudorów”.
    W ikonografii św. Tomasz przedstawiany jest w stroju lorda. Jego atrybuty to czaszka, krzyż, łańcuch.

  15. Leszek said

    Dzisiaj w kościele jest wspomnienie m.in. św. Tomasza More’a. Może więc parę słów o tym świętym.
    za: http://www.brewiarz.katolik.pl/czytelnia/swieci/06-22a.php3
    Tomasz More (Morus) urodził się w Londynie 7 lutego 1478 r. jako syn poważanego mieszczanina. Kiedy miał lat 12, umieszczono go na dworze kardynała Mortona, który sprawował równocześnie urząd królewskiego kanclerza. Później zapisał się na studia na uniwersytecie w Oksfordzie. Jednak ojciec wolał mieć syna prawnika. To bowiem otwierało przed nim drogę do kariery urzędniczej. Dlatego szesnastoletni Tomasz został umieszczony w Inns of Law w Londynie. Kiedy w 1499 roku Erazm z Rotterdamu nawiedził po raz pierwszy Anglię, zaprzyjaźnił się serdecznie z młodszym od siebie o 11 lat Tomaszem. Po ukończeniu studiów Tomasz został biegłym i wziętym adwokatem.
    Wkrótce wybrano go posłem do parlamentu. Tutaj zaraz na początku naraził się królowi Henrykowi VIII tym, że przeforsował w parlamencie sprzeciw wobec wniosku króla postulującego nałożenie osobnego podatku na poddanych. Dla poznania świata wyjechał do Francji, gdzie zwiedził uniwersytety: w Paryżu i w Lowanium. Kiedy powrócił do Anglii, zrzekł się wszelkich stanowisk i wstąpił do kartuzów. Po czterech latach pobytu w klasztorze przekonał się, że to jednak nie jest jego droga. Ożenił się z siedemnastoletnią Jane Colt i zamieszkał z nią w wiejskim domku w Bucklersbury pod Londynem. Były to najszczęśliwsze lata w jego życiu. Sielanka trwała krótko. Ukochana żona zmarła niebawem, zostawiając Tomaszowi czworo drobnych dzieci. Był zmuszony ożenić się po raz drugi. Alicja Middleton była od niego o siedem lat starsza. Nie miał z nią potomstwa, ale wspólnie wychowywali dzieci Tomasza z pierwszego związku.
    W 1510 roku Tomasz objął urząd sędziego do spraw cywilnych. Jako specjalista został wysłany do Flandrii dla zawarcia traktatu pokojowego. W 1521 roku pełen sławy ze swojej pracy i dzieł został przez króla podniesiony do godności szlacheckiej. Król upodobał sobie w zręcznym urzędniku. W 1521 roku nobilitował Tomasza (nadal mu tytuł szlachecki), a także pasował go na rycerza. Następnie mianował go przewodniczącym sądu oraz tajnym radcą. Szybko zaczęły sypać się na Tomasza kolejne wyróżnienia i godności: zarządcy uniwersytetu oksfordzkiego i łowczego królewskiego, wreszcie godność najwyższa w Anglii (po królu) – kanclerza państwa (1529-1532).
    Św. Tomasz More Tomasz stanowić może doskonały wzór do naśladowania dla świata urzędniczego. Był w pracy swojej zdecydowanie sumienny. Powiedziano o nim, że gdyby pewnego dnia stawił się przed nim własny ojciec i diabeł, przyznałby rację szatanowi, jeśliby na nią zasługiwał. Kiedy otrzymał nominację na sędziego, zastał całe sterty zakurzonych teczek z aktami, które od lat czekały na rozpatrzenie.
    Rychło je załatwił, aby sprawy szły odtąd na bieżąco. Wszystkich traktował życzliwie. Przekupstwo czy kumoterstwo nie miały do niego przystępu. Nosił włosiennicę. Na modlitwę poświęcał dziennie po kilka godzin. Przy stole czytał Pismo święte i książki ascetyczne. Unikał pokut dawnych ascetów, wiedząc, że siły są mu potrzebne do wykonywania codziennych obowiązków. Rekompensował to cierpliwym znoszeniem kłopotów, rzetelnym wypełnianiem swoich zadań, zachowaniem przykazań Bożych i kościelnych. Nawet jako kanclerz państwa chętnie usługiwał do Mszy świętej i śpiewał w chórze kościelnym.
    Kiedy Henryk VIII w roku 1531 ogłosił się najwyższym zwierzchnikiem Kościoła katolickiego w Anglii, Tomasz na znak protestu zrzekł się urzędu kanclerza. Pomimo nalegań, nie wziął udziału ani w ślubie, ani też w koronacji kochanki króla, Anny Boleyn. Wreszcie nie podpisał aktu supremacji, ani też nie złożył królowi przysięgi jako głowie Kościoła w Anglii. Uznano to za zdradę stanu. 1 lipca 1535 roku nad aresztowanym odbył się sąd. Kiedy sędziowie zapytali Tomasza, czy ma jeszcze coś do powiedzenia, ten odparł żartobliwie: „Nie mam, moi Panowie, nic więcej do powiedzenia, jak tylko przypomnieć, że chociaż do najżarliwszych wrogów św. Szczepana należał Szaweł, pilnujący szat kamienujących go oprawców, to jednak obaj są ze sobą w zgodzie w niebie. Mam nadzieję, że i my razem tam się zobaczymy”. Tego dnia sąd najwyższy skazał Tomasza na śmierć. Egzekucję wykonano publicznie na jednym z pagórków, otaczających Londyn. Zanim Tomasz położył głowę pod topór kata, powiedział do otaczającego go w milczeniu tłumu: „Módlcie się, abym umarł wierny wierze katolickiej. Aby także król wierny tej wierze umarł”. Kiedy zaś kat zawiązywał mu oczy, prosił go, by swój obowiązek odważnie wypełnił.
    Egzekucja odbyła się 6 lipca 1535 roku. Podobnie jak św. Jana Fishera, tak i głowę św. Tomasza More’a wystawiono na widok publiczny, wbitą na pal na moście Tamizy. Sterczała tam miesiąc, aż ją potem wrzucono do morza. Jednak jego córka, Małgorzata, wydobyła ją i pochowała w krypcie kościoła św. Dunstana w Canterbury. Ciało zaginęło – straż więzienna zakopała je w nieznanym miejscu. Wieść o ohydnym mordzie, dokonanym na Tomaszu, obiegła lotem błyskawicy cały cywilizowany świat, wywołując powszechne oburzenie. Aby jednak nie drażnić Kościoła anglikańskiego, proces kanoniczny św. Tomasza odbył się późno. Do chwały błogosławionych wyniósł go bowiem dopiero papież Leon XIII w roku 1886. Uroczystej kanonizacji dokonał papież Pius XI w 1935 roku. 31 października 2000 roku papież św. Jan Paweł II ogłosił św. Tomasza Morusa patronem mężów stanu i polityków.
    Tomasz pozostawił po sobie szereg pism. Wśród nich największą sławę zdobyła mu Utopia, w której usiłował nakreślić projekt idealnego państwa i systemu społecznego. Cenny jest jego Dialog o pociesze w ciężkiej próbie. Zostawił także poematy łacińskie i piękne listy, pozwalające wejść w głąb jego duszy i rzucające też światło na wypadki publiczne. Jest patronem prawników. O historii konfliktu z królem opowiada znany film „Oto jest głowa zdrajcy”, a także telewizyjny serial „Dynastia Tudorów”.

    W ikonografii św. Tomasz przedstawiany jest w stroju lorda. Jego atrybuty to czaszka, krzyż, łańcuch.

  16. Babcia cioteczna said

    Już jutro Dzień Ojca. Nie zapomnij o prezencie i życzeniach dla swojego Taty .

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: