Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

W hołdzie tym, którzy odeszli do Pana

Posted by Dzieckonmp w dniu 31 października 2017

Jestem od soboty w trasie odwiedzając groby i rodzinę. Nie mam czasu na wpisy.

Posiadam jeszcze 100 medalików srebrnych Jezusa Król Wszystkich Narodów o tym napisze później

C I S Z A FLETNIA PANA

Reklamy

Komentarze 52 to “W hołdzie tym, którzy odeszli do Pana”

  1. Kpiz said

    http://siodma9.pl/wiadomosci/item/200-ks-piotr-domanski-msza-sw-to-najdoskonalsza-pomoc-zmarlym

  2. gwiazdka said

    Dzisiaj jest Wszystkich Świętych. – dusz które już odpokutowały i są w niebie i możemy je prosić aby się wstawiały za nas u Boga…. a jutro są Zaduszki jest to święto dusz czyśćcowych.za które to my będziemy się wstawiać za nie do Boga.

    • gwiazdka said

      Ofiarowanie Mszy Sw.za dusze drogiej zmarłej osoby – z mojej starej książeczki ..

      . Sprawiedliwy Boże racz zmiłować się nad dusza ….. i wybawić ja z męk czyśćcowych. Proszę o to przez ponawianie męki Chrystusowej we Mszach Świętych, racz jego zasługi darować tej duszy. Na odpuszczenie jej grzechów, przewinień i kar za nie , ofiaruje Ci;biczowanie, koronowanie,krzyżowanie i gorzka śmierć Chrystusa Pana. Na wypłacenie jej długów ofiaruje Ci nieskończoną cenę Ofiary Mszy Sw.i zasług Chrystusa. Na obmycie tej duszy, ofiaruje łzy, Krew i wodę z boku Jezusa Pana. na wzbogacenie jej, ofiaruje zasługi Zbawiciela, skarby Kościoła sw.. na przyozdobienie tej duszy, ofiaruje wszystkie cnoty Chrystusa Pana.
      To wszystko jest zamknięte w tej Mszy sw., a według pobożności mojej, mnie sie to przywłaszcza. Ofiaruje Ci wiec Boże to wszystko na wybawienie duszy…..i moja zasługę z tej Mszy sw. przenoszę na nią. O Trójco Przenajświętsza zmiłuj się nad nią i racz ja wziąć do nieba !

      ( a teraz mów do tej drogiej duszy )

      O ukochana duszo…! lituje się nad tobą i z serca pragnę ulżenia męk twoich. Przez Anioła Stróża twego, posyłam ci pozdrowienie , zapewniając o pamięci w modlitwie. na twoje oczyszczenie posyłam ci łzy Pana Jezusa na wybawienie twoje, ofiaruje Bogu Ojcu Meke Zbawiciela, a Krew Jego na spłacenie twoich długów.
      Oddaje cie Miłosierdziu Bożemu i do wszystkich Mszy sw .cie polecam,abyś przez nie została wybawiona.
      Gdy zaś ty ukochana duszo……do nieba się dostaniesz, nie omieszkaj chwalić i kochać Boga za mnie; racz go tez usilnie prosić o zbawienie dla mnie, dla moich krewnych i znajomych.

    • Leszek said

      Bóg Ojciec w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księgi Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny:
      http://sienenka.blogspot.com/2011/01/dialog-sw-katarzyny-xli.html
      z rozdz. «Nauka o Moście» , XLI – O chwale błogosławionych.
      Dusza sprawiedliwa, która kończy życie w miłości, związana jest miłością. Nie może wzrastać w cnocie, bo minął czas. Lecz może zawsze kochać z tą miłością, z jaką przychodzi do Mnie i tą miarą będzie jej odmierzone (Mt 7,2b). Zawsze pragnie Mnie, i zawsze Mnie kocha, i pragnienie jej nie jest nigdy daremne; czuje głód i jest nasycona; nasycona czuje jeszcze głód; i unika w ten sposób niesmaku przesytu, jak i męki głodu.

      W miłości radują się wybrani Moi wiecznym widokiem Moim; uczestniczą w dobru, które mam w sobie i którego udzielam wedle miary jego; tą miarą jest stopień miłości, z jaką przyszli do Mnie. Ponieważ trwali w miłości Mojej (J 15,10) i w miłości bliźniego i są zjednoczeni przez miłość czy to ogólną, czy szczególną, które wypływają z tejże samej miłości, radują się i weselą, poza dobrem, które wszyscy posiadają wspólnie, również szczęściem innych, uczestnicząc przez miłość, w dobru drugiego. Święci radują się i weselą z aniołami, wśród których są umieszczeni wedle stopni i jakości cnót, jakie głównie uprawiali na świecie, związani z sobą węzłem miłości. Uczestniczą też szczególnie w szczęściu tych, których kochali czulej na ziemi, osobliwą miłością. Przez miłość tę wzrastali w łasce i cnocie i pobudzali jeden drugiego do stwierdzania chwały i sławy imienia Mego w sobie i w bliźnim. Tej miłości nie utracili w życiu wiecznie trwającym, przeciwnie, uczestnicząc coraz ściślej i z większą obfitością jeden w miłości drugiego, pomnażają dobro powszechne.

      Nie chciałbym, abyś myślała, że tym dobrem szczególnym radują się tylko sami między sobą. Tak nie jest; uczestniczą w nim wszyscy szczęśliwi mieszkańcy Nieba, wszyscy umiłowani synowie Moi i cała natura anielska. Gdy dusza dochodzi do życia wiecznego, wszyscy uczestniczą w dobru tej duszy, jak i ta dusza w dobru wszystkich. Nie aby ich czy jej czara mogła się zwiększyć, lub też musiała być dopełniona, bowiem jest pełna i zwiększyć się nie może, lecz czują radość, upojenie, zachwyt, wesele, które odświeżają się w nich na widok tej duszy. Widzą, że przez Moje miłosierdzie wzniesiona została z ziemi w pełni łaski, radują się we Mnie dobrem tej duszy, które otrzymała przez Moją dobroć.

      I dusza ta jest szczęśliwa we Mnie i w duszach, i w duchach błogosławionych, widząc i poznając w nich piękność i słodycz Mojej miłości. Wszystkie pragnienia ich wołają w obliczu Moim o zbawienie całego świata. Życie ich skończyło się w miłości bliźniego, nie utracili tej miłości. Przeszli z nią przez bramę, którą jest Jednorodzony Syn Mój (por. J 10,7.9), jak ci to poniżej opowiem: związani są tym węzłem miłości, w którym zakończyli życie i trwają w nim wiecznie.

      Są tak zgodni z wolą Moją, że mogą chcieć tylko to, czego Ja chcę; wolna wola ich tak jest związana węzłem miłości, że gdy minie czas, stworzenie obdarzone rozumem, które umiera w stanie łaski, nie może już grzeszyć. Wola ich tak bardzo jest zjednoczona z Moją, że gdy ojciec lub matka widzą syna w piekle, gdy syn widzi w piekle ojca i matkę, nie martwią się tym, są nawet radzi widząc, że są ukarani, jako nieprzyjaciele Moi (Ps 58,11a). Nic nie może poróżnić ich ze Mną; wszystkie pragnienia ich są spełnione. cdn

      • Leszek said

        cd.: Pragnieniem błogosławionych jest widzieć chwałę Moją w was podróżnych pielgrzymach, którzy zawsze biegniecie do kresu śmierci. Pragnąc chwały Mojej, pragną zbawienia waszego, przeto zawsze modlą się do Mnie za was. Pragnienie to spełniam, choć tam, gdzie wy ciemni nie wierzgacie (por. Pwt 32,15; Dz 26,14) przeciwko miłosierdziu Mojemu.
        Pragną też odzyskać swe ciało. Choć nie posiadają go obecnie, nie martwią się tym; radują się z góry pewnością, że posiędą je kiedyś. To, że go obecnie nie posiadają, nie smuci ich i nie umniejsza ich szczęśliwości. Nie doznają z tego powodu cierpienia.

        Nie myśl, że szczęśliwość ciała po zmartwychwstaniu przysporzy szczęśliwości duszy. Wynikałoby z tego, że dopóki dusza jest oddzielona od ciała, posiada szczęśliwość niedoskonałą. To być nie może, gdyż nie brak jej niczego do doskonałości. Nie ciało czyni duszę szczęśliwą, lecz dusza darzy ciało szczęśliwością; ona wzbogaci je własną obfitością, gdy w ostatni dzień sądu przyodzieje się własnym ciałem, które zrzuciła (2Kor 5,4).

        Jak dusza jest nieśmiertelna, jak została utrwalona i ustalona we Mnie, tak ciało przez to zjednoczenie staje się nieśmiertelne; straciwszy swą ciężkość staje się subtelne i lekkie. Tedy wiedz, że ciało przyjęte do chwały przeszłoby poprzez (por. J 20,19.26) mur; ani ogień, ani woda nie wyrządzi mu szkody; nie swą własną siłą, lecz siłą pochodzącą z duszy, będącą darem Mej łaski, udzielonym przez Mą niewysłowioną miłość, która kazała Mi ją stworzyć na obraz i podobieństwo Moje.
        Oko intelektu twego nie zdoła zobaczyć, ani ucho twoje usłyszeć, ani język twój opowiedzieć, ani serce pomyśleć, jak wielkie jest dobro wybranych (por. l Kor 2,9). Jakaż rozkosz (Ps 16,11 i 36,9) dla nich widzieć Mnie (Ps 17,15), który jestem wszelkim dobrem (Ps 16,2). O jaką radość czuć będą posiadłszy uwielbione ciało (Flp 3,21). Dobra tego dostąpią dopiero na Sądzie powszechnym, lecz teraz nie czują cierpienia. Niczego nie brak im do szczęśliwości, dusza jest pełna w sobie; ciało będzie uczestniczyć w tej szczęśliwości, jak ci rzekłem
        Cóż ci rzec o dobru, którego doznawać będą ciała uwielbione w uwielbionym człowieczeństwie Jednorodzonego Syna Mojego, dającym wam pewność waszego zmartwychwstania. Radować się będą na widok Jego ran zawsze świeżych, na widok blizn zawsze otwartych w Jego ciele, które wołają ustawicznie o miłosierdzie dla was do Mnie, najwyższego i wiecznego Ojca. Wszyscy weselić się będą podobieństwem z Nim. Oko ich będzie podobne do Jego oka, ręce ich do Jego rąk, całe ich ciało do ciała słodkiego Słowa, Syna Mojego. Będąc we Mnie, będą w Nim, który jest jednym ze Mną. Oko ich ciała będzie rozkoszować się w uwielbionym człowieczeństwie Słowa, Jednorodzonego Syna Mojego. cdn

        • Leszek said

          cd.: Czemuż to? Bo życie ich skończyło się w umiłowaniu Mej miłości i przeto miłość ich trwać będzie wiecznie. Nie aby mogli zdziałać jeszcze coś dobrego, lecz znajdują radość w tym, co uczynili. To znaczy, że nie mogą dokonać żadnego czynu zasługującego, za który mogliby oczekiwać nagrody. Bo tylko w tym życiu zdobywa się zasługę lub grzeszy się, według użytku, jaki podoba się komu uczynić z wolnej woli.
          Ci nie czekają ze strachem sądu Bożego, lecz z weselem. Oblicze Syna Mojego nie wydaje się im strasznym, ani pełnym nienawiści, gdyż zmarli pełni miłości dla Mnie i życzliwości dla bliźniego.
          Widzisz więc, że oblicze Jego nie zmieni się w sobie, kiedy On przyjdzie z majestatem Moim sądzić świat, lecz zmieni się dla części tych, którzy będą przez Niego sądzeni. Potępionym ukaże się pełen nienawiści i surowości, zbawionym pełen miłości i miłosierdzia.

      • Leszek said

        … W miłości radują się wybrani Moi wiecznym widokiem Moim…

        … Czy wiesz, na czym głównie polega szczęśliwość błogosławionych? Na tym, że mają wolę pełną tego, czego pragną. Pragną Mnie, a pragnąc Mnie, posiadają Mnie i kosztują Mnie bez przeszkody, uwolnieni od ciężaru ciała, które jest prawem powstającym przeciwko duchowi. Ciało było przeszkodą, która nie pozwalała im poznać doskonale prawdy; uwięzieni w ciele, nie mogli oglądać Mnie twarzą w twarz (1Kor 13,12).
        Lecz odkąd dusza zrzuciła ciężar ciała, wola jej jest pełna Mnie: gdyż pragnąc widzieć Mnie, widzi Mnie i na tym widzeniu polega wasza szczęśliwość. Widząc poznaje; poznając kocha; kochając kosztuje Mnie, najwyższego i wiecznego Dobra; kosztując Mnie nasyca i napełnia swą wolę, zaspokaja pragnienie widzenia i poznania Mnie; jednocześnie pragnąc posiada i posiadając pragnie; i jak ci rzekłem, pragnienie to dalekie jest od cierpienia, a posiadanie od przesytu (por. Ap 7,16n).
        Więc widzisz, że szczęśliwość sług Moich polega przede wszystkim na widzeniu i poznaniu Mnie; to poznanie i widzenie napełnia ich wolę. Dusza widzi to, czego pragnie, i tak jest nasycona. Jak ci rzekłem, radować się życiem wiecznym, to posiadać to, czego wola pragnie. Teraz wiedz, że ż y c i e w i e c z n e, to widzenie Mnie, poznanie Mnie (por. Ps 17,15). Ludzie w tym życiu mają przedsmak życia wiecznego, jeśli w tym kosztują tego samego dobra, jakim będą kiedyś nasyceni.
        Na czym polega ten przedsmak w tym życiu? Odpowiem ci. Na widzeniu dobroci Mej w nich samych i na poznaniu Mej prawdy, poznaniu, które tkwi w intelekcie, tym oku duszy oświeconej przeze Mnie (por, Mt 6,22n). Źrenicą tego oka jest najświętsza wiara, której światło pozwala rozróżnić, poznać i obrać drogę i naukę Mej Prawdy, Słowa Wcielonego. Bez tej źrenicy wiary, dusza nie widziałaby. Byłaby podobna do człowieka, mającego wprawdzie oczy, ale bielmem pokrytą źrenicę, przez którą oko widzi. Tak więc źrenicą oka jest wiara. Jeśli miłość własna zasłoni ją bielmem niewiary (2Kor 3,14n; Hbr 3,12), nie widzi; ma kształt oka, lecz nie ma światła, którego się pozbawiła…
        Dalej: http://sienenka.blogspot.com/2011/02/nauka-o-moscie-xlv.html

        • Leszek said

          … oglądać Mnie twarzą w twarz…
          z cz.2 „Świadków Bożego Miłosierdzia” Anny
          http://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-6.html
          Z rozdz. VI «Świadectwa dane na życzenie Pana»
          OGLĄDANIE BOGA TWARZĄ W TWARZ
          2 IV 1988 r. Ojciec Ludwik odpowiada na prośbę teologa, który zapoznawszy sie z niniejszymi relacjami, zapytał o „oglądanie Boga twarzą w twarz”.
          – „ Oglądanie Boga twarzą w twarz” to jest obrazowe określenie „zobaczenia”, a więc poznania, zrozumienia, kim jest Bóg; i o tym mówi ci chyba każdy, kto już znalazł się w Jego królestwie. „Zobaczenie” kogoś – to określenie ludzkie, bo człowiek ogląda przy pomocy wzroku, ale u nas nie „ogląda się”, a pojmuje: natychmiastowo, jasno, bezbłędnie i prawdziwie. Celowo mówię „pojmuje”, a nie „poznaje”, w sensie zgłębienia tajemnicy Boga w Trójcy Jedynego. To, co należy do istoty Bytu Boga, świadome jest tylko Jemu samemu. Nawet najwyższy Anioł też jest bytem stworzonym: ma swój początek, Bóg – nie. Już to pojęcie tak naprawdę jest nie do zrozumienia. (…).
          Jest to zaznanie mocy tej miłości, z której każdy z nas powstał, natychmiastowe przyjęcie prawdy o Bogu jako o naszym Ojcu, czyli pojęcie całym sobą – kim jest Bóg w stosunku do bytów powołanych przezeń do istnienia, i indywidualnie – kim jest dla mnie samego. Tu nie ma procesu rozumowania, nie „uczy się”, lecz z niesłychaną jasnością wie –jakim Bóg zawsze był i jest dla mnie, ile mi dał, jak mi zaufał, dając mi taką właśnie a nie inną drogę, zadanie życia, jak pragnie mojego szczęścia, w jaki sposób od początku mojego istnienia opiekował się mną, dbał o mnie, czuwał przy mnie, bronił, osłaniał, po wielekroć ratował, jak nieskończenie mnie kocha i jak jest szczęśliwy, że ma mnie znów przy sobie. cd(1)n

        • Leszek said

          cd(1): Spotkanie rzeczywiste z Tym, którego na ziemi kochaliśmy w wierze (komu ufaliśmy poprzez przyjęcie przez nasz rozum i wolę świadectwa Pisma świętego), jest olśnieniem, zachwytem, niewyobrażalnym szczęściem dla wszystkich władz duchowych człowieka. Wszystko staje się nam jasne. To, co głosił nam Kościół, jest prawdziwe, ale przechodzi wszelkie wyobrażenia (1Kor 2,9). I dlatego człowiek „w ciele” zginąłby natychmiast zobaczywszy Boga (sprawdź, co o tym mówi Stary Testament), gdyż ciało ludzkie jest niesłychanie słabe (to tylko glina… i trochę innych pierwiastków).
          W swoim królestwie Bóg ujawnia się nam, a zarazem objawia w swojej Boskiej naturze. Jest w całej swej mocy, i człowiek poznaje Jego uszczęśliwiającą nas naturę, Jego miłość, a także wedle swej indywidualnej możliwości kochania zostaje „nasycony” Nim, przeniknięty – do pełni, którą może znieść.
          Bóg jest Bogiem żywych, a to, co żywe, rozwija się, rośnie ku swojej pełni – człowiek ku pełni rozkwitu ducha ludzkiego – a że jesteśmy nieśmiertelni, rozwój nasz trwa i nie ma mu końca. W domu Bożym następuje już bez koniecznego dla świata materii procesu życie – śmierć, bo tu istniejemy w Nim, a On nie zna przemijania.
          Kiedy człowiek staje wobec Boga (a więc w prawdzie), poznaje samego siebie, jakim miał się stać w zamyśle Pana. I im dalej był od miłości, tym gorzej siebie osądza. Pojmuje, na ile sprzeciwiał się sam i jak szkodził bliźnim z własnej winy, bo pojmuje (też wedle indywidualnej możności swej natury) dużo szerzej, mianowicie: plany Boga dla ludzkości, wspaniałe, ożywiające i podtrzymujące życie na ziemi, i swój w nich współudział lub sprzeciw czy bierność. To jest sąd szczegółowy w prawdzie, pierwsze otwarcie oczu duszy w Bożym świecie. Człowiek osądza sam swój stan; ale że Bóg jest i że jest miłością, poznaje to każdy kto przekracza granicę ciała…

      • Leszek said

        Z rozdz. «Opatrzność Boża»
        http://sienenka.blogspot.com/2011/10/opatrznosc-boza-cxlviii.html
        CXLVIII – O Opatrzności Boskiej w ogóle nad stworzeniami w tym i w innym życiu

        Córko, rozszerz serce swoje i otwórz oko intelektu światłem wiary, aby widzieć, z jak wielką miłością stworzyłem człowieka i zarządziłem w nim wszystko, aby radował się najwyższym i wiecznym szczęściem Moim. Zarządziłem wszystko, jak ci rzekłem, w duszy i ciele, w niedoskonałych i doskonałych, w dobrych i złych, duchowo i docześnie, w niebie i na ziemi, w tym życiu śmiertelnym i w życiu nieśmiertelnym.
        W tym życiu śmiertelnym, gdzie jesteście podróżnymi, związałem was węzłem miłości. Człowiek, chcąc nie chcąc, związany jest z bliźnim. Jeśli rozłączy się z nim przez uczucie przeciwne miłości bratniej, pozostaje związany z nim koniecznością. Chciałem, abyście czynami i sercem jednoczyli się z sobą w miłości; lecz skoro zatracacie miłość serca, postanowiłem nie dać nikomu z ludzi możności zaspokajania samemu wszystkich potrzeb życia ludzkiego, abyście musieli z konieczności zachować łączność przynajmniej w czynach. Każdy otrzymał w podziale zdolność szczególną i jedni muszą uciekać się do drugich, aby zaopatrzyć się w to, czego im potrzeba. Jak widzisz, rzemieślnik udaje się do rolnika, rolnik do rzemieślnika, jeden potrzebuje drugiego, bo żaden z nich nie umie zrobić tego, co wytwarza drugi. Tak samo ksiądz i zakonnik potrzebuje człowieka świeckiego, a człowiek świecki zakonnika; jedni niezbędni są drugim.
        I tak wszyscy.
        Czyż nie mogłem dać każdemu z ludzi wszystkiego? Owszem, lecz Opatrzność Moja chciała, aby jeden zależał od drugiego i musiał w ten sposób zarazem czynem i uczuciem miłości jednoczyć się z bliźnimi. (…). cdn

        • Leszek said

          cd.: Jeśli wzniesiesz wzrok ku Mnie, który jestem życiem wiecznym, jeśli spojrzysz na naturę anielską i na obywateli miasta nieśmiertelnego (Hbr 12,22), którzy mocą krwi Baranka dostąpili życia wiecznego, ujrzysz, że mądrze obmyśliłem ich miłość. Nie chciałem, aby ktoś mógł cieszyć się tylko swym szczęściem własnym w tym błogim życiu, które otrzymał ode Mnie, bez współudziału w nim innych. Nie chciałem tego i miłość ich ma tę przykazaną, doskonałą właściwość, że największy cieszy się szczęściem najmniejszego i najmniejszy szczęściem największego. Jeśli mówię o najmniejszym, mam na myśli miarę, którą otrzymał, bo każdy ma pełnię, najmniejszy i największy, lecz każdy w różnym stopniu, jak ci to na innym miejscu wyłożyłem.
          O jakże braterska jest ta miłość! Jak ściśle jednoczy te wszystkie dusze ze Mną i między sobą, bo mają ją ode Mnie i Mnie ją zawdzięczają z świętą bojaźnią i należną czcią. Wiedząc o tym, płoną miłością do Mnie, we Mnie widzą i poznają godność, do której ich podniosłem. Anioł obcuje z człowiekiem, z duszą błogosławioną; błogosławieni z aniołami; i wszyscy wspólnie cieszą się posiadaniem Mnie. Jest to radość, wesele bez smutku, słodycz bez goryczy, bo w życiu swym i w swej śmierci zakosztowali Mnie miłością w miłości bliźniego. Kto ustanowił ten porządek? Mądrość Moja przez przedziwną i słodką Opatrzność. cdn

        • Leszek said

          cd.: Jeśli zajrzysz do czyśćca, znajdziesz ją także, zawsze niewymownie słodką względem tych biednych dusz, które przez nieświadomość nie umiały skorzystać z czasu, a rozstawszy się z ciałem, nie mogły już zdobyć zasług, gdyż są poza czasem; więc wspomagam je przez was, którzy trwacie jeszcze w życiu śmiertelnym i macie czas dla nich. Przez wasze jałmużny, przez służbę Bożą, którą każecie sprawować kapłanom Moim, przez posty i modlitwy zanoszone w stanie łaski, skracacie czas ich męki, wzywając Mego miłosierdzia. Wszystko to sprawia Moja słodka opatrzność.
          Rzekłem ci o tym, co zdziałała we wnętrzu duszy dla waszego zbawienia, aby zapalić cię miłością i przyoblec cię światłem wiary i umocnić twą ufność w Opatrzność Moją (por. Mdr 4,15).

      • Leszek said

        … uczestniczą w dobru, które mam w sobie i którego udzielam wedle miary jego; tą miarą jest s t o p i e ń m i ł o ś c i, z jaką przyszli do Mnie…
        Z rozdz. «Posłuszeństwo»
        CLXV – Jak Bóg nie odmierza nagrody według wagi i długotrwałości dzieł posłuszeństwa, lecz według stopnia miłości…
        Wszystkich was umieściłem w winnicy posłuszeństwa, abyście zajmowali się różnymi pracami. Każdemu będzie dana płaca nie według trudu, którego dokonał, ani według czasu, który zużył, lecz według miłości; ten co przybył późno, nie otrzymuje mniej, niż ten, co przyszedł od początku. Tego chciała nauczyć was Prawda Moja w świętej Ewangelii na przykładzie tych, którzy byli bezczynni i których wysłał Pan do pracy w winnicy swojej. Ci, którzy przyszli o świcie, nie otrzymali więcej, niż ci, co przybyli o godzinie pierwszej (por. Mt 20,1-6), ci co zjawili się o trzeciej, o szóstej, o dziewiątej, a nawet wieczorem, dostali to co pierwsi. Prawda Ma chciała was pouczyć, że będziecie nagrodzeni nie według trwania i ważności waszej pracy, lecz według s t o p n i a waszej
        m i ł o ś c i. Wielu dostało się w dzieciństwie do pracy w tej winnicy; inni przychodzą później, niektórzy dopiero w starości. Ci niekiedy, widząc krótkość pozostałego im czasu, oddają się pracy z takim ogniem miłości, że dościgają tych, co przybyli w dzieciństwie, lecz szli powolnym krokiem. Więc poprzez miłość w posłuszeństwie dusza otrzymuje swą zasługę; miłością napełnia ona swe naczynie we Mnie, który jestem morzem pokoju..

        • Leszek said

          Adres do poprzedniego wpisu z rozdz. «Posłuszeństwo»:
          http://sienenka.blogspot.com/2011/02/posuszenstwo-clxv.html
          A teraz z rozdz. «Mistyczne Ciało Świętego Kościoła»
          CXXXI – O różnicy śmierci sprawiedliwych i śmierci grzeszników. I naprzód o śmierci sprawiedliwych.
          … Jakież wesele zalewa duszę, która widzi, że tak słodko doszła do tego przejścia! Kosztuje wreszcie dobro natury anielskiej. Jak dotychczas żyła w braterskiej miłości z bliźnim, tak teraz uczestniczy w dobru wszystkich naprawdę zażywając wzajemnej miłości braterskiej. Wszyscy, których śmierć ma tę słodycz, uczestniczą w tej szczęśliwości, lecz o ileż bardziej Moi kapłani, o których ci rzekłem, że żyli jak aniołowie, bo w tym życiu mieli jaśniejsze poznanie i głębsze pragnienie Mojej chwały i zbawienia dusz. Mieli nie tylko światło cnoty, które wszyscy na ogół mieć mogą, lecz poza tym nadprzyrodzonym światłem cnotliwego życia, posiadali światło świętej wiedzy, przez którą poznali lepiej Moją Prawdę. Otóż kto więcej poznaje, więcej kocha, a kto więcej kocha, więcej otrzymuje. Miarą waszej zasługi jest miara waszej miłości (por. Mt 7,2; Łk 6,38).

          Jeśli mnie spytasz: Czy ten, co nie posiada wiedzy, może dojść do tej miłości? Niewątpliwie, może dojść, lecz tylko wyjątkowo, a żaden wypadek poszczególny nie stanowi prawa powszechnego dla wszystkich. Ja zaś rzecz biorę ogólnie. Kapłani Moi otrzymali, przez swe kapłaństwo, godność jeszcze większą. Szczególnym ich urzędem jest żywienie się duszami, dla chwały Mojej. Choć wszystkim dane było i nakazane trwać w miłości bliźniego, lecz tylko im, kapłanom Moim, powierzone było zawiadywanie duszami i rozdawnictwo krwi. Jeśli wywiążą się z tego obowiązku gorliwie, z napięciem cnoty, jak rzekłem, otrzymają więcej, niż inni.
          O jak szczęśliwa jest dusza tych kapłanów, gdy dojdzie do chwili śmierci. Przez całe życie byli głosicielami i obrońcami wiary dla swych bliźnich. Wiara ta wniknęła w rdzeń ich duszy, przez wiarę tę widzą swe miejsce we Mnie. Nadzieja, która podtrzymywała ich życie, wspierała się tylko na Mojej opatrzności. Nie pokładali nadziei w sobie, nie ufali swej własnej wiedzy. Straciwszy zaufanie do siebie, nie przywiązywali się do żadnego stworzenia w sposób nieumiarkowany. Nie kochali żadnej rzeczy stworzonej. Żyli w dobrowolnym ubóstwie. Przeto bez trudu umacniali swą nadzieję we Mnie.
          Serce ich było czarą miłości, napełnioną najpłomienniejszą miłością, czarą noszącą w sobie imię Moje (por. Dz 9,15), które głosili bliźniemu przykładem dobrego i świętego życia, jak i nauką Mego słowa…

          Więcej, a zarazem całość: http://sienenka.blogspot.com/2011/02/mistyczne-ciao-swietego-koscioa-cxxxi.html

  3. Ciocia said

  4. Ciocia said

  5. Alutka said

    Lepiej w realu niż na blogu czy portalu.
    „.. Nie przeraża cię myśl, że na wypadek śmierci, na nikim nie zrobi wrażenia status „niedostępny”. .Skoro zaginąłeś w świecie portali społecznościowych, to kto ma cię znaleźć w świecie realnym.?”
    Te przedostatnie zdania księdza podsumowuje wszystko.
    https://tech.wp.pl/tylko-w-ostatnim-tygodniu-pogrzebalem-dwie-osoby-6182403120117377a

  6. Alutka said

    (Ap 7,2-4.9-14)
    Ja Jan ujrzałem innego anioła, wstępującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego. Zawołał on donośnym głosem do czterech aniołów, którym dano moc wyrządzić szkodę ziemi i morzu: Nie wyrządzajcie szkody ziemi ni morzu, ni drzewom, aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego. I usłyszałem liczbę opieczętowanych: sto czterdzieści cztery tysiące opieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraela: Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka. A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicza swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, mówiąc: Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków! Amen. A jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami: Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli? I powiedziałem do niego: Panie, ty wiesz. I rzekł do mnie: To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili.
    (Ps 24,1-6)
    REFREN: Oto lud wierny, szukający Boga

    Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia,
    świat i jego mieszkańcy.
    Albowiem On go na morzach osadził
    i utwierdził ponad rzekami.

    Kto wstąpi na górę Pana,
    kto stanie w Jego świętym miejscu?
    Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca,
    który nie skłonił swej duszy ku marnościom.

    On otrzyma błogosławieństwo od Pana
    i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
    Oto pokolenie tych, co Go szukają,
    którzy szukają oblicza Boga Jakuba.

    (1 J 3,1-3)
    Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego. Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. Każdy zaś, kto pokłada w Nim tę nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty.

    (Mt 11,28)
    Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy jesteście utrudzeni i obciążeni, a Ja was pokrzepię.
    (Mt 5,1-12a)
    Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie.
    http://mateusz.pl/czytania/2017/20171101.html

    • Leszek said

      … aż opieczętujemy na czołach sługi Boga naszego… (Ap 7,3b).
      Do tego fragmentu z dzisiejszego czytania z Księgi Apokalipsy św. Jana apostoła zdają się nawiązywać i odnosić się te oto słowa Matki Bożej w Orędziu nr 410 {z 8.09.1989r.} do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:

      … Ponieważ Mój przeciwnik oznacza swym znamieniem na czole i na ręce wszystkich swych zwolenników (Ap 13,16n), nadszedł i dla Mnie – waszego Niebieskiego Wodza – czas oznaczenia Moją matczyną pieczęcią wszystkich tych, którzy poświęcili się Mojemu Niepokalanemu Sercu i stanowią część Mojego zastępu. Wyciskam Moją pieczęć na waszych czołach najświętszym znakiem Krzyża Mojego Syna Jezusa. Otwieram w ten sposób ludzki umysł na przyjęcie Jego Bożego Słowa, na miłowanie go, życie nim. Prowadzę was do powierzenia się w pełni Jezusowi, który wam je objawił.
      Czynię was dziś odważnymi świadkami wiary. Tym, którzy oznaczeni są na czołach bluźnierczym znamieniem, przeciwstawiam Moich synów – oznaczonych Krzyżem Jezusa Chrystusa.
      Następnie porządkuję całe wasze działanie, aby przynosiło najdoskonalszą chwałę Trójcy Przenajświętszej. W tym celu wyciskam na waszych rękach
      Moją pieczęć, którą jest znak Ojca, Syna i Ducha Świętego.
      – Przez znak Ojca wasze ludzkie działanie podporządkowuje się i całkowicie współpracuje z planem Bożej Opatrzności, która i dzisiaj przygotowuje wszystko dla waszego dobra.
      – Przez znak Syna wszystko, co czynicie, zostaje głęboko włączone w tajemnicę
      Jego Boskiego Odkupienia.
      – Przez znak Ducha Świętego cała wasza działalność otwiera się na Jego potężną moc Uświęcenia – tchnącą wszędzie jak potężny Ogień, aby odnowić
      od podstaw cały świat.
      Moi najmilsi synowie pozwólcie się wszyscy oznaczyć na czołach i na rękach
      Moją matczyną pieczęcią.
      .

      • Leszek said

        Interesujący komentarz daje też, Bóg Ojciec w książce „Koniec Czasów” M. Valtorty w dyktandzie nr 73 zatyt. «Potęga Imienia Jezus» (Dz 4,12) z 29.12.1943r.:
        http://www.mocmodlitwy.info.pl/files/Maria_Valtorta-KONIEC_CZASOW.pdf
        … Wy znacie Boga prawdziwego, gdyż Ja wam Go objawiłem przed wiekami. Nie zadowoliłem się samym tylko ukazaniem wam Go, lecz posłałem samego Boga.
        Wy znacie Boga prawdziwego, gdyż Ja wam Go objawiłem przed wiekami. Bóg przybrał Ciało człowieka i żył wśród was przez całe swe życie. Tej najwyższej Doskonałości Bożej, która zstąpiła, aby działać pośród was, Ja dałem Imię; Imię święte, którego pragnąłem. Jego Imię to synteza Jego Doskonałości i wzniosłego zadania. Prawdziwe znaczenie tego Imienia zna tylko Bóg. (…).
        W Imieniu Jezusa – trzykroć świętym i wzniosłym – jest blask i chwała Boga Jedynego w Trójcy. On bowiem jest Świętym świętych. W Nim jak w Świątyni Bożej znajduje się Bóg żywy, prawdziwy, doskonały, taki jaki jest w Niebie,wieczny i działający jak koło nie posiadające łączenia i nie przerywające swego ruchu przez wieki, które poprzedzały stworzenie człowieka i przez te wieki, które nastąpiły po stworzeniu człowieka.
        Dobrze powiedziano o tym w Księdze: „Jednak nie ty będziesz budować tę świątynię, ale twój rodzony syn. On zbuduje dom dla Mego Imienia.” (1Krl 8,19; Hbr 3,4). Zbudował go Syn człowieczy, zrodzony z Niewiasty ze świętego rodu i Mnie poświęcony, poczęty z woli Ducha Świętego – bez obciążeń cielesnych, jedynie przez wlanie miłości. Zbudował ten dom Syn Maryi, który, rodząc się, nie otwarł Jej dziewiczego łona, tak samo jak nikt w czasie poczęcia nie wdarł się do tego łona (Ez 44,2), które Mnie było poświęcone. Twój syn – przez swą Matkę, o Ludzkości – i Mój Syn przez swe Boskie pochodzenie, ten Syn z Siebie samego uczyni Dom, na którym jest wyryta Chwała Mojego Imienia.
        Ponieważ jesteśmy nierozłączni w naszej Trójcy, dlatego w Chrystusie jest Ojciec, Syn i Boski Duch. Syn jest Słowem Ojca, które przyjęło ludzką formę, aby stać się dla was Odkupieniem.
        Czy umielibyście zawrzeć Boga w świątyni tak nieskończonej i świętej, jak tego wymaga Boskość? Tylko sam Bóg może być świątynią dla Boga i nosić to Imię, bez zniekształcenia i obrazy. Tylko Bóg mógł sam zamieszkać w Sobie i Sobą
        ożywić świątynie ludzkie, na których nie ma już zakłamanego nałożonego jej imienia, gdyż Jego Imię Ja wam przekazałem (Ap 3,12 i 14,1). Tylko Bóg mógł, o chrześcijanie, dać wam swoje Imię jako znak ocalenia dla wszystkich ludów Ziemi. To Imię aniołowie odczytają n a c z o ł a c h (Ap 22,4) tych, którzy nie umrą na wieki. To Imię ochroni ich (Ap 7,3) od plag ostatniej godziny (Ap 15,5nn), jak od drugiej śmierci (Ap 2,11 i 20,6.14 i 21,8) już ochroniło wybranych, którzy w niebieskiej siedzibie wyśpiewują świętość Imienia Mego Syna (Ap 14,1 i 15,4). Biada tym, którzy wypierają się tego Imienia i obrażają je, zastępując to święte Imię demonicznym znakiem szatana (Ap 13,6.17). (… ). Śmierć, prawdziwa Śmierć, czeka nie znających Mojego Syna, któremu przekazałem wszelką władzę i każdy sąd (J 5,27). (…). O dzieci Mojego Syna, wyryjcie na nowo święte Imię Jezusa Chrystusa na waszym sercu bez Boga, na sprofanowanej świątyni waszego umysłu… Kochajcie, śpiewajcie, wzywajcie, błogosławcie, wierzcie w Imię Mojego Syna; w Imię Sprawiedliwego, Świętego, Potężnego, we Władcę, w Zwycięzcę; w Imię Tego, któremu nie opiera się Ojciec i dla którego Duch wylewa swe potoki łaski uświęcającej…

      • Leszek said

        Żyjemy w Końcu Czasów, w czasie poprzedzającym Drugie przyjście Pana Jezusa w chwale, zatem ów fragment Apokalipsy należy odczytywać w tym kontekście. O tym właśnie mówi Pan Jezus w Orędziach, w „Prawdziwym Życiu w Boga” V. Ryden:
        1. http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=47
        … Mój Powrót jest bardzo bliski. Czy jeszcze (kupczący) nie czytaliście, że nie powinniście spać, lecz czuwać, abyście wiedzieli, kiedy ujrzycie ohydę ziejącą pustką – o której mówił prorok Daniel (Dn 9,27 i11,31 i 12,11) ustanowioną w Mojej Świątyni – że jest to określony przez proroka znak końca Czasów? Jak to się dzieje, że nie możecie rozpoznać Czasów? …żyjecie właśnie pośrodku wielkiego odstępstwa waszej epoki. Moi prześladowcy myślą teraz, że są górą, a kupcy sądzą, że będą nadal handlować w Mojej Świątyni. Ja jednak mówię im: „Wy, którzy zatruliście waszą wiedzę, sprzedając Mój Obraz za nieożywioną statuę, za fałszywego boga, bożka, wy, którzy walczycie, ażeby ustanowić tę ohydę ziejącą pustką i znieść Moją Stałą Ofiarę (z przypisu: Chodzi o Mszę Świętą głoszącą śmierć i świętującą zmartwychwstanie Pana Jezusa. W czasie jej sprawowania jest On rzeczywiście obecny w Swoim Ciele i w Swojej Krwi w Najświętszej Eucharystii, stałej ofierze kalwaryjskiej, sprawowanej na Jego pamiątkę, w oczekiwaniu na Jego Przyjście w chwale), wypijecie pełen kielich Mojej Sprawiedliwości”.
        Ta obrzydliwa podobizna o nieharmonijnych kolorach, ten obraz, który ci kupcy próbują wam dać do uczczenia i naśladowania, to nie jestem Ja. Ten obraz stanowi wytwór zepsutej ludzkiej przebiegłości, zmierzający do zniszczenia pojęcia Mojej Świętości i Mojego Bóstwa. To fałszywy ekumenizm, wyzwanie wobec wszystkiego, co święte.
        Cierpię z powodu grzechów tych kupców. Módlcie się za tych kapłanów, którzy stali się kupcami. Ciężki jest ich grzech. Módlcie się, abym mógł tchnąć w nich Mojego Ducha Prawdy (J 16,13) i sprawić, by zachowywali Moje Prawa i szczerze respektowali Moją Boskość.
        Umiłowani, wy, których czoła oznaczyłem jako Moich (Ap 7,1n) nie pozwalajcie owym handlarzom zmuszać was do podążania za tym fałszywym obrazem. Strzeżcie się. Mówię wam o tym wszystkim z wyprzedzeniem (por. J 16,1-3.4), bo pragnę, abyście ufali Mnie, waszemu Bogu, gdy przyjdą na was czasy wielkiego nieszczęścia. Pragnę was nawiedzić.
        Godzina Mojego Wielkiego Powrotu już nadchodzi i biada tym kupczącym, którzy właśnie
        walczą, aby wprowadzić do Mojej Świątyni ohydę ziejącą pustką i znieść Moją Stałą Ofiarę, zmuszając was do spożywania ich zhańbionego pokarmu! Biada tym kupczącym, którzy spiskują, aby zniszczyć Moje Słowo racjonalizując Je! Biada bluźniercom, którzy dziesięć razy zbluźnili Mojemu Świętemu Imieniu! Biada uczniom Bestii, którzy wyrzeźbili bluźniercze obrazy (z przypisu:Fałszywych Chrystusów, fałszywe nauczanie: racjonalistyczne i naturalistyczne) przeciw Moim siedmiu Duchom! (Ap 4,5 i 5,6). Twierdza ich zostanie obrócona w proch Oddechem Moich Ust! (2Tes 2,8)… (22.10.1990) cdn

      • Leszek said

        cd.: 2. http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=60
        … teraz, przed Moim Wielkim Powrotem, Moje błogosławieństwa powinny być wylane na całą ludzkość. Jak powiedziałem: żyjecie w czasie wielkiego miłosierdzia i wielkiej łaski, lecz obecnie nadchodzi Dzień, palący jak piec (Ml 3,19). W tym Dniu ci, którzy nie zostali oznaczeni Moim Imieniem na czołach, będą jak słoma. Odkrywam przed wami, co ma nadejść, zanim otworzę szóstą pieczęć (Ap 6,12-17).
        Przyjdźcie ofiarować się Mojemu Najświętszemu Sercu i Niepokalanemu Sercu waszej Matki. Jak powiedziałem, żyjecie w okresie Łaski i Miłosierdzia.
        Ukażę Moją nieskończoną Miłość i nieskończone Miłosierdzie całej ludzkości, zanim roześlę na cztery strony świata Moich czterech aniołów, których zadaniem będzie zniszczyć ziemie i morza (Ap 7,1-3). Rozkazałem tym aniołom, aby zaczekali i nie wyrządzali najmniejszej szkody ziemiom ani morzom, ani drzewom, zanim nie oznaczę Moją Pieczęcią czół tych, którzy poddali się Mojemu Prawu (Ap 7,2n), tych, którzy skorzystali z Moich Łask i Mojego Miłosierdzia. Tym powiadam: służcie i nie czekajcie, aby wam służono, aby Mój Ojciec w niebie wskazał wam miejsce pod Swym Namiotem (Ap 7,15). Będąc Mi posłuszni, będziecie podlegać wielkim prześladowaniom, lecz czy nie obiecałem wam białych szat w niebie? (Ap 3,4 i 6,11). Czyż nie obiecałem wam, że nie będziecie już nigdy łaknąć ani pragnąć? Nie lękajcie się więc, gdy przeciw wam powstaną burze: Pisma właśnie się wypełniają. Błogosławieni jesteście wy, którzy umieracie we Mnie, Panu! (Ap 14,13; Mdr 4,7n). Z pewnością was wynagrodzę… (20.07.1992) cdn

      • Leszek said

        3. http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=73
        … Posłuchajcie Mnie: Dziś, tak jak wczoraj, Najświętszy jest opluwany, biją Go przechodnie. Mój Święty Krzyż, Narzędzie waszego zbawienia, jest stale deptany przez ludzi… Ach! Cierpię okrutnie… Otwarłem dziś Moje niebieskie spichlerze, aby was nakarmić do sytości. (…). «Miłość jest na Drodze Swego Powrotu. Dzień Pana jest bliski, bliższy niż myślicie! Nawracajcie się! Nawracajcie się i bądźcie szczęśliwi. Trąba szóstego anioła zostanie wkrótce usłyszana, by wypełniły się Boże ostrzeżenia (Ap 9,13n). Nawracajcie się śpiesznie, by otrzymać Pieczęć Anioła na czole». … (22.07.1994)

  7. cox21 said

    Brońmy krzyża na pomniku we Francji http://www.citizengo.org/pl/pc/111178-bronimy-krzyza-na-pomniku-sw-jana-pawla-ii-we-francji?m=5&tcid=42433151

  8. Ciocia said

    Warunki odpustu zupełnego (1 – 8 listopada)

    Dar odpustu

    Nawiedzając z modlitwą kościół lub kaplicę w uroczystość Wszystkich Świętych oraz w Dniu Zadusznym, możemy pod zwykłymi warunkami uzyskać odpust zupełny, czyli całkowite darowanie kar dla dusz w czyśćcu cierpiących. Ponadto wypełniając określone warunki, możemy uzyskać odpust zupełny od 1 do 8 listopada za pobożne (czyli modlitewne) nawiedzenie cmentarza. Odpust zupełny możemy uzyskać raz dziennie. Warunki uzyskania odpustu zupełnego:

    1. Wzbudzić intencję jego otrzymania.
    2. Być w stanie łaski uświęcającej.
    3. Wyzbyć się przywiązania do jakiegokolwiek grzechu.
    4. Przyjąć w tym dniu Komunię Świętą.
    5. Odnowić naszą jedność ze wspólnotą Kościoła poprzez odmówienie: “Ojcze nasz”, “Wierzę w Boga” oraz modlitwy w intencjach bliskich Ojcu Świętemu.

    http://www.radiomaryja.pl/kosciol/warunki-odpustu-zupelnego-1-8-listopada/

    • gwiazdka said

      ….nie od 1 tylko od 2 do 9

      • messenger said

        Dar odpustu
        Warunki odpustu zupełnego (1 – 8 listopada)

        Dziś po południu, po Nieszporach lub niezależnie od nich, na cmentarzu odprawia się procesję żałobną ze stacjami. Od południa dnia Wszystkich Świętych i przez cały Dzień Zaduszny w kościołach i kaplicach publicznych można uzyskać odpust zupełny, ale tylko jeden raz. Warunki zyskania odpustu są następujące:
        1) pobożne nawiedzenie kościoła lub kaplicy,
        2) odmówienie „Ojcze nasz” i „Wierzę w Boga”,
        3) dowolna modlitwa w intencjach Ojca św.,
        4) Spowiedź i Komunia św.
        W dniach 1-8 listopada można także pozyskać odpust zupełny za nawiedzenie cmentarza pod wyżej wymienionymi warunkami. W pozostałe dni roku za nawiedzenie cmentarza pozyskuje się odpust cząstkowy.

        • Leszek said

          Z książki „Rękopis z Czyśćca”:
          … Co do odpustu zupełnego – mogę ci powiedzieć, że mało, bardzo mało ludzi w pełni go zyskuje. Potrzebne jest w tym celu tak doskonałe przygotowanie serca i takie nastawienie woli, że rzadko się zdarza – rzadziej, niż się przypuszcza – by ktoś wypełnił wszystkie warunki konieczne do całkowitego darowania kary za wszystkie grzechy.
          W czyśćcu otrzymujemy odpusty za nas ofiarowane tylko w sposób wybiórczy, wg uznania i pozwolenia dobrego Boga, i to stosownie do naszego stanu. Nie mamy tu wprawdzie przywiązania do grzechu, lecz nie jesteśmy już w królestwie miłosierdzia, tylko sprawiedliwości Bożej. Otrzymujemy więc to, co dobry Bóg chce, aby nam było przydzielone.
          Kiedy dusza jest bliska celu swych pragnień: nieba, może być uwolniona i przyjęta do radości wiekuistych mocą jednego odpustu zupełnego w całości uzyskanego, a nawet połowicznie uzyskanego w jej intencji.
          Lecz z innymi duszami nie jest tak samo: ponieważ w ziemskim życiu często lekceważyły one odpusty i rzadko starały się je uzyskać, Bóg zawsze sprawiedliwy oddaje im wg ich czynów (Hi 34,11; Prz 24,12d). Mogą one jakieś skrócenie kary uzyskać stosownie do woli Bożej, ale rzadko będzie to odpust rzeczywiście zupełny.

        • Leszek said

          Zapomniałem podać, że ten fragment pochodzi ze str. 77/78.

      • gwiazdka said

        przepraszam ale może sie mylę to chyba od 1 ale od popołudnia. – w razie czego to mnie poprawicie.

        • krystynka said

          wróciłam z Kościoła, ale teraz sama już jestem zdezorientowana, chyba słyszałam,że to od 01.11 a wy piszecie od 02.11…hm

      • cox21 said

        Nie. Od 1 do 8 listopada http://www.radiomaryja.pl/kosciol/warunki-odpustu-zupelnego-1-8-listopada/

    • Ciocia said

      Od uroczystości Wszystkich Świętych aż do 8 listopada można uzyskać odpust zupełny dla zmarłych.

      Odpust za siebie lub za zmarłego

      Odpust cząstkowy lub zupełny możemy ofiarować za zmarłego na sposób wstawiennictwa lub za siebie. Nie możemy uzyskać odpustu dla nikogo z żyjących, ponieważ każdy człowiek, dopóki żyje, sam jest w stanie dokonać przemiany swojego życia i wypełnić warunki wymagane do otrzymania odpustu.

  9. Beza said

    MÓDLMY SIĘ O POKÓJ W POLSCE I NA ŚWIECIE !!!!!!!

    Modlitwa Krucjaty (27) Modlitwa o pokój na świecie
    O Mój Jezu, ja błagam o Miłosierdzie dla tych, którzy cierpią z powodu straszliwych wojen.
    Ja proszę, żeby pośród tych torturowanych narodów, które są ślepe na prawdę o Twoim istnieniu, został zaprowadzony pokój.
    Proszę, okryj te narody mocą Ducha Świętego,
    aby powstrzymały swoje dążenie do władzy nad niewinnymi duszami.
    Miej Miłosierdzie nad wszystkimi Twoimi krajami, które są bezsilne wobec złych okrucieństw, jakie ogarniają cały świat!
    Amen.

    Modlitwa Krucjaty (120) Zatrzymaj szerzenie się wojny
    O Mój Słodki Jezu, ukróć wojny,​ ​które niszczą ludzkość.
    Ustrzeż niewinnych od cierpienia.
    Chroń dusze, które próbują​ ​wnosić prawdziwy pokój.
    Otwórz serca tych, ​których dotknęło spowodowane wojną cierpienie.
    Chroń młodych i wrażliwych.
    Uratuj wszystkie dusze,​ których życie​ zostało zniszczone wojną.
    Umocnij nas wszystkich, drogi Jezu – tych, którzy modlą się za dusze
    wszystkich Bożych dzieci i obdarz nas Łaską, aby znieść cierpienia,
    które mogą zostać nam zadane​ w czasie tych wojennych konfliktów.
    Błagamy Cię, zatrzymaj szerzenie się wojny ​ i doprowadź dusze
    ​do Najświętszej Ostoi Twojego Serca ​.
    Amen.

    ZA DUCHOWIEŃSTWO W POLSCE I NA ŚWIECIE
    Modlitwa Krucjaty (70) Modlitwa za duchowieństwo, aby pozostało silne i wierne Świętemu Słowu Bożemu
    O, drogi Jezu, pomóż Twoim wyświęconym sługom rozpoznać
    schizmę, która się rozwija w Twoim Kościele.
    Pomóż Twoim wyświęconym sługom, pozostać silnymi i wiernymi Twojemu​ ​
    Świętemu Słowu.
    Nigdy nie pozwól, aby ziemskie ambicje przesłoniły im czystą miłość do Ciebie.
    Daj im łaski, aby pozostali czyści i pokorni przed Tobą
    i aby czcili Twoją Najświętszą Obecność w Eucharystii.
    Pomóż i prowadź te wszystkie wyświęcone sługi, którzy mogą być letni
    w miłości do Ciebie i cały czas rozpalaj na nowo w ich duszach ogień Ducha Świętego.
    Pomóż im rozpoznać pokusy, na które są wystawiani, żeby ich rozproszyć.
    Otwórz ich oczy, aby w każdej chwili mogli ujrzeć Prawdę.
    Błogosław ich w tym czasie i osłoń ich Twoją
    Najdroższą Krwią, aby zapewnić im ochronę przed wszelką szkodą.
    Daj im siłę do odparcia kuszenia szatana, gdyby podsuwał im pokusę zaprzeczania istnienia grzechu.
    Amen.
    http://ostrzezenie.net/

    MODLITWA ZA KOŚCIÓŁ I KAPŁANÓW:
    Z Dzienniczka Św. Siostry Faustyny
    O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie.
    Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca wszystko to, co by mogło przyćmić świętość kapłana, – bo Ty wszystko możesz (1052).

    MODLITWA O INTRONIZACJĘ JEZUSA CHRYSTUSA NA KRÓLA POLSKI
    Jezus Chrystus: Oto Ja przekazuję wam szczególną łaskę, abyście mogli wyprosić Intronizację Mojej Osoby w Polskim Narodzie i państwie. Wołajcie do Mojego Ojca w taki oto sposób:
    Ojcze Niebieski błagamy Cię i prosimy, wysłuchaj naszego wołania, wołania całego Polskiego Narodu. Tak bardzo pragniemy, aby Nasz Pan i Zbawca Jezus Chrystus został uznany Królem naszego Narodu i państwa.Polecamy Ci wszystkich tych, którzy mają zamknięte serca i nie chcą przyjąć królowania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Błagamy Cię Ojcze Niebieski, wysłuchaj naszego wołania i dotknij wszystkich tych serc, aby się otworzyły na wielką Miłość Bożą, aby zapragnęły przyjąć Pana i Zbawcę, Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Oto my dzieci Twoje błagamy Cię o tę wielką łaskę, aby Twój Syn był przyjęty przez cały Polski Naród, aby został uznany Panem i Władcą, aby ludzkie serca uwielbiały Jego Święte Imię. Ojcze Niebieski wysłuchaj naszego wołania i spraw, aby to się mogło dokonać, aby te wszystkie łaski przygotowane dla naszego Narodu, mogły na nas spłynąć. Abyśmy się stali Królestwem Twego Syna, aby On mógł nas prowadzić do wiecznej szczęśliwości, abyśmy tam doszli i spotkali się z Tobą na wieki. Amen.

    M O D L I T W A do CHRYSTUSA KRÓLA.
    ( podyktowana przez Pana Jezusa)
    Panie Jezu Chryste – KRÓLU nasz i całego świata – zmiłuj się nad Twym wiernym ludem,
    który pragnie Cię wywyższać każdego dnia; który pragnie Cię widzieć KRÓLEM Wiecznej
    Chwały, KRÓLEM Człowiekiem, KRÓLEM Bogiem Wszechmogącym, KRÓLEM życia i śmierci.
    Wysławiamy Cię, cześć Ci oddajemy, jako KRÓLOWI POLSKI i WSZECHŚWIATA i kochamy Cię ! Przemień serca wszystkich ludzi, aby panował w nich pokój i szacunek do wszystkiego, co stworzyłeś – tak nam dopomóż Bóg po wszystkie czasy, na wieki wieków. Amen

    POTĘŻNY EGZORCYZM ŚWIĘTEGO MICHAŁA ARCHANIOŁA
    BOŻE W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNY,
    błagam Cię pokornie i proszę za wstawiennictwem Bogurodzicy Dziewicy Maryi,
    Świętego Michała Archanioła, wszystkich Aniołów i Świętych
    o tę wielką łaskę pokonania sił ciemności na polskiej ziemi i w całym świecie.
    Odwołujemy się do zasług MĘKI PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA,
    Jego Przenajdroższej Krwi przelanej za nas i Jego Świętych Ran,
    Agonii na Krzyżu i wszystkich cierpień poniesionych podczas Męki
    i przez całe ŻYCIE PANA NASZEGO I ZBAWCY.
    Prosimy Cię Jezu Chryste, wyślij Swoich Aniołów,
    aby strąciły złe moce do czeluści piekielnych,
    aby na polskiej ziemi i na całym świecie nastało BOŻE KRÓLESTWO.
    Aby łaska Boża mogła się rozlać na każde ludzkie serce,
    aby nasz Naród i wszystkie narody całego świata mogły doświadczyć BOŻEGO POKOJU.
    Nasza PANI I KRÓLOWO, błagamy Cię gorąco,
    poślij swoich Aniołów, aby strąciły do czeluści piekielnych,
    wszystkie te złe duchy, które mają być strącone.
    A Ty Wodzu Niebieskich Zastępów dokonaj tego dzieła,
    aby łaska Boża mogła nam nieustannie towarzyszyć.
    Poprowadź wszystkie Zastępy Niebieskie,
    aby złe moce zostały strącone do czeluści piekielnych.
    Użyj całej Swej mocy, aby pokonać Lucyfera i jego aniołów,
    którzy się sprzeniewierzyli Woli Bożej i teraz chcą niszczyć dusze ludzkie.
    Pokonaj ich, albowiem masz taką władzę a nam wyproś łaskę pokoju
    i Bożej Miłości abyśmy podążali za CHRYSTUSEM do KRÓLESTWA NIEBIESKIEGO.
    AMEN.
    KAŻDORAZOWE ODMÓWIENIE TEJ MODLITWY SPOWODUJE STRĄCENIE DO CZELUŚCI PIEKIELNYCH 50 TYSIĘCY ZŁYCH DUCHÓW. To wielka łaska, Pamiętajcie o tym, aby odmawiać tę modlitwę jak najczęściej. Za każdym razem, taka liczba złych duchów będzie strącona do czeluści piekielnych. Oto wielki dar od Boga przekazany przeze Mnie, Świętego Michała Archanioła w tym szczególnym dniu. Oto moce piekielne będą drżały na tę modlitwę, albowiem wielka rzesza złych duchów będzie musiała być strącona do czeluści piekielnych. To spowoduje wielkie uwolnienie w całym Polskim Narodzie i w wielu miejscach na całym świecie. /Święty Michał Archanioł w dniu 29.09.2011

    • Beza said

      Krucjata Modlitwy (54)
      Modlitwa do Ojca o osłabienie wpływu III wojny światowej
      O Ojcze Niebieski, w imię Twojego Umiłowanego Syna,
      Jezusa Chrystusa, który tak wiele wycierpiał
      za grzechy ludzkości, prosimy,
      pomóż nam w tych trudnych czasach,
      w których przyszło nam żyć.
      Pomóż nam przetrwać prześladowania,
      planowane przez chciwych władców i tych,
      którzy chcą zniszczyć
      Twoje Kościoły i Twoje dzieci.
      Błagamy Cię, Drogi Ojcze, abyś
      pomógł nam nakarmić nasze rodziny
      i uratować życie tych,
      którzy będą zmuszeni
      do wojny wbrew ich woli.
      Kochamy Cię, Drogi Ojcze.
      Błagamy Cię, abyś pomógł nam w potrzebie.
      Ocal nas z uścisku antychrysta.
      Pomóż nam uchować się
      od jego znaku, znamienia
      bestii, poprzez odmówienie jego przyjęcia.
      Pomóż tym, którzy Cię kochają,
      pozostać wiernymi Twojemu Świętemu Słowu
      w każdym czasie, abyś mógł obdarzyć nas łaskami
      potrzebnymi do przetrwania w Ciele i Duszy.
      Amen.

      Modlitwa Krucjaty 87
      Chroń nasz naród od zła
      O Ojcze, przez wzgląd na Twojego Syna, zachowaj nas od komunizmu.
      Zachowaj nas od dyktatury.
      Chroń nasz naród przed pogaństwem.
      Zachowaj nasze dzieci od krzywdy.
      Pomóż nam ujrzeć Światło Boga.
      Otwórz nasze serca na Nauczanie Twojego Syna.
      Pomóż wszystkim kościołom pozostać wiernymi Słowu Bożemu.
      Błagamy Cię, abyś zachował nasze narody od prześladowań.
      Najdroższy Panie, spójrz na nas z Miłosierdziem, bez względu na to, jak bardzo Cię obrażamy.
      Jezu, Synu Człowieczy, okryj nas Swoją Najdroższą Krwią.
      Ratuj nas od sideł złego ducha.
      Błagamy Cię, drogi Boże, abyś zainterweniował w tym czasie i powstrzymał zło od pochłonięcia świata.
      Amen.

      Modlitwa Krucjaty 113
      O pokonanie zła w naszym kraju
      O Matko Zbawienia, przyjdź pomiędzy nas i okryj nasz kraj Swoją ochroną.
      Zmiażdż głowę bestii i powstrzymaj jego zły wpływ pośród nas.
      Pomóż Swoim biednym zagubionym dzieciom powstać i głosić Prawdę, gdy jesteśmy otoczeni przez kłamstwa.
      Proszę, o Matko Boga, chroń nasz kraj i zachowaj nas silnymi, abyśmy mogli pozostać wierni Twojemu Synowi, gdy będziemy prześladowani.
      Amen.

      Modlitwa Krucjaty 164
      Modlitwa o pokój dla narodów
      Matka Zbawienia: „Proszę, abyście każdego dnia odmawiali za swoje narody tę Modlitwę Krucjaty, modlitwę o pokój”.
      O Jezu, przynieś mi pokój.
      Przynieś pokój mojemu narodowi i wszystkim krajom rozdzieranym z powodu wojen i podziałów.
      Zasiej ziarno pokoju wśród tych zatwardziałych serc, które zadają innym cierpienie w imię sprawiedliwości.
      Daj wszystkim dzieciom Bożym Łaski, by otrzymały Twój Pokój, tak żeby miłość i harmonia mogły rozkwitać;
      tak by miłość do Boga zatriumfowała nad złem i by dusze mogły zostać uratowane przed skażeniem fałszem, okrucieństwem i złymi ambicjami.
      Niech pokój zapanuje nad tymi wszystkimi, którzy poświęcają swoje życie Prawdzie Twojego świętego Słowa, i nad tymi, którzy zupełnie Cię nie znają.
      Amen.

      Modlitwa Krucjaty 13
      Modlitwa o Ochronę
      Bóg Ojciec: „Moja uroczysta obietnica, dzieci, dla was wszystkich, którzy wzywacie Mnie w Imię Mojego Syna umiłowanego, Jezusa Chrystusa, abym zbawił waszych braci i siostry, jest taka, że zostanie im [tym braciom i siostrom] udzielona natychmiastowa Ochrona. Szczególne Łaski zostaną dane każdemu z was, kto zobowiąże się do całego miesiąca modlitwy za ich dusze. Proszę was, byście to odmawiali”.

      O Ojcze Niebieski, przez Miłość Twojego Syna umiłowanego, Jezusa Chrystusa, Którego Męka na Krzyżu wybawiła nas od grzechu, proszę, zbaw tych wszystkich, którzy nadal odrzucają Jego Rękę Miłosierdzia.
      Obdarz ich dusze, drogi Ojcze, znakiem Twojej Miłości.
      Błagam Cię, Ojcze Niebieski, wysłuchaj mojej modlitwy i zachowaj te dusze od wiecznego potępienia.
      W Swoim Miłosierdziu pozwól im, by mogły jako pierwsze wejść do Nowej Ery Pokoju na ziemi.
      Amen.
      http://ostrzezenie.net/

  10. przeklejka said

    Komentarz Tygodnia
    Witold Gadowski

  11. Leszek said

    Dzisiejsza uroczystość – jak każda uroczystość w Kościele – ma charakter bardzo radosny. Wspominamy bowiem dzisiaj wszystkich tych, którzy żyli przed nami i wypełniając w swoim życiu Bożą wolę, osiągnęli wieczne szczęście przebywania z Bogiem w niebie. Kościół wspomina nie tylko oficjalnie uznanych świętych, czyli tych beatyfikowanych i kanonizowanych, ale także wszystkich wiernych zmarłych, którzy już osiągnęli zbawienie i przebywają w niebie. Widzi w nich swoich orędowników u Boga i przykłady do naśladowania. Wstawiennictwa Wszystkich Świętych wzywa się w szczególnie ważnych wydarzeniach życia Kościoła. Śpiewa się wówczas Litanię do Wszystkich Świętych, która należy do najstarszych litanijnych modlitw Kościoła i jako jedyna występuje w księgach liturgicznych (w liturgii Wigilii Paschalnej; ponadto także w obrzędzie poświęcenia kościoła i ołtarza oraz w obrzędzie święceń).

    W pierwszych wiekach chrześcijaństwa w Kościele nie wspominano żadnych świętych. Najwcześniej zaczęto oddawać cześć Matce Bożej. Potem kultem otoczono męczenników, nawiedzając ich groby w dniu narodzin dla nieba, czyli w rocznicę śmierci. W IV wieku na Wschodzie obchodzono jednego dnia wspomnienie wszystkich męczenników. Z czasem zaczęto pamiętać o świątobliwych wyznawcach: papieżach, mnichach i dziewicach. Większego znaczenia uroczystość Wszystkich Świętych nabrała za czasów papieża Bonifacego IV (+ 615), który zamienił pogańską świątynię, Panteon, na kościół Najświętszej Maryi Panny i Wszystkich Męczenników. Uroczystego poświęcenia świątyni wraz ze złożeniem relikwii męczenników dokonano 13 maja 610 roku. Rocznicę poświęcenia obchodzono co roku z licznym udziałem wiernych, a sam papież brał udział we mszy św. stacyjnej. Już ok. 800 r. wspomnienie Wszystkich Świętych obchodzone było w Irlandii i Bawarii, ale 1 listopada. Za papieża Grzegorza IV (828-844) cesarz Ludwik rozciągnął święto na całe swoje państwo. W 935 r. Jan XI rozszerzył je na cały Kościół. W ten sposób lokalne święto Rzymu i niektórych Kościołów stało się świętem Kościoła powszechnego. cdn

    • Leszek said

      Z kazania św. Bernarda (ok. r. 1090-1153), opata, dr Kościoła:
      Na cóż potrzebne świętym wygłaszane przez nas pochwały, na cóż oddawana im cześć, na cóż wreszcie cała ta uroczystość? Po cóż im chwała ziemska, skoro zgodnie z wierną obietnicą Syna sam Ojciec niebieski obdarza ich chwałą? Na cóż im nasze śpiewy? Nie potrzebują święci naszych pochwał i niczego nie dodaje im nasz kult. Tak naprawdę, gdy obchodzimy ich wspomnienie, my sami odnosimy korzyść, nie oni. Co do mnie, przyznaję, że ilekroć myślę o świętych, czuję, jak się we mnie rozpala płomień wielkich pragnień.
      Pierwszym pragnieniem, które wywołuje albo pomnaża w nas wspomnienie świętych, jest chęć przebywania w ich upragnionym gronie, zasłużenie na to, aby się stać współobywatelami i współmieszkańcami błogosławionych duchów, nadzieja połączenia się z zastępem patriarchów, ze zgromadzeniem proroków, z orszakiem Apostołów, z niezmierzoną rzeszą męczenników, wspólnotą wyznawców, z chórem dziewic, wreszcie zjednoczenie się i radość we wspólnocie wszystkich świętych. „Kościół pierworodnych” chce nas przyjąć, a nas to niewiele obchodzi, pragną nas spotkać święci, my zaś nie zważamy na to, oczekują nas sprawiedliwi, a my się ociągamy.
      Obudźmy się wreszcie, bracia, powstańmy z Chrystusem. Szukajmy tego, co w górze; do tego, co w górze, podążajmy. Chciejmy ujrzeć tych, którzy za nami tęsknią, śpieszmy ku tym, którzy nas oczekują, duchowym pragnieniem ogarnijmy tych, którzy nas wyglądają. A nie tylko trzeba nam pragnąć wspólnoty ze świętymi, lecz także udziału w ich szczęściu. Gdy więc pragniemy ich obecności, z największą gorliwością zabiegajmy również o wspólną z nimi chwałę. Taka gorliwość nie jest zgubna ani też zabieganie o taką chwałę nie jest niebezpieczne.
      Drugim pragnieniem, które budzi w nas wspomnienie świętych, jest, aby Chrystus, nasze życie, ukazał się tak jak im również i nam, abyśmy i my ukazali się z Nim w chwale. Teraz bowiem nasza Głowa, Chrystus, objawia się nam, nie jakim jest, ale jakim stał się dla nas; ukoronowany nie chwałą, ale cierniami naszych grzechów. Byłoby rzeczą niegodną, aby ten, kto przynależy do Głowy ukoronowanej cierniami, szukał łatwego życia, albowiem purpura nie jest dlań oznaką chwały, ale hańby. Nadejdzie chwila pojawienia się Chrystusa i Jego śmierć nie będzie już głoszona. Wówczas poznamy, że i my umarliśmy, a nasze życie ukryte jest w Chrystusie. Ukaże się Głowa w chwale, a wraz z nią zajaśnieją uwielbione członki. Wtedy to Chrystus odnowi nasze ciało poniżone upodabniając je do chwały Głowy, którą jest On sam.
      Do tej chwały podążajmy bezpiecznie i z całą usilnością. Aby zaś dane nam było pragnąć i dążyć do tak wielkiego szczęścia, powinniśmy się starać o pomoc świętych. Za ich łaskawym wstawiennictwem otrzymamy to, co przerasta nasze możliwości.
      Modlitwa:
      Wszechmogący, wieczny Boże, Ty pozwalasz nam w jednej uroczystości czcić zasługi Wszystkich Świętych, † prosimy Cię, abyś dzięki wstawiennictwu tak wielu orędowników * hojnie udzielił nam upragnionego przebaczenia. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

      Źródło: Liturgia Godzin. Codzienna modlitwa Ludu Bożego. Tom IV, str.1315-1317; Wydawnictwo Pallottinum 1988
      http://brewiarz.pl/xi_17/0111/godzczyt.php3

    • PinkBo said

      Niebo – Wizje świętego Jana Bosko

      „Po swojej śmierci mama Małgorzata zjawiła się świętemu Janowi Bosko. Opisał tę wizję w swoich autobiograficznych zapiskach:
      W sierpniu 1860 roku na przykład śnił, że spotkał ją obok sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia, przy murze okalającym klasztor św. Anny na rogu ulicy, gdy wracał do Oratorium z Convitto Ecclesiatico. Wyglądała pięknie.
      – Co? Naprawdę tu jesteś? – spytał Jan Bosko. – Nie umarłaś?
      – Umarłam, ale żyję – odpowiedziała Małgorzata.
      – Czy jesteś szczęśliwa?
      – Bardzo szczęśliwa.
      Po kilku kolejnych pytaniach Don Bosko spytał ją, czy poszła prosto do nieba. Małgorzata zaprzeczyła. Wtedy spytał ją, czy kilku chłopców – których imiona wspomniał – są w niebie i otrzymał odpowiedź twierdzącą.
      – Powiedz mi, proszę – kontynuował Bosko – czym cieszysz się w niebie?
      – Nie potrafię ci tego wytłumaczyć.
      – Daj mi chociaż jakieś wyobrażenie swojego szczęścia; niech zobaczę jakiś przebłysk!
      Mama Małgorzata wówczas pojawiła się promieniejąc majestatem i przybrana we wspaniałą szatę. Za nią stał duży chór i zaczęła śpiewać pieśń miłości do Boga, która była nieopisanie słodka i trafiała prosto do serca, napełniając je i porywając miłością. Brzmiała ona tak, jakby tysiące głosów i tysiące tonów – od najgłębszych basów po najwyższe soprany – połączyły się w mistrzowską całość, z delikatnością i harmonią tworzącą jeden pojedynczy głos, mimo różnorodności tonów i głosów, od głośnych po ledwo słyszalne. Jan Bosko był tak oczarowany tym melodyjnym śpiewem, że myślał, iż oszalał i nie potrafił już nic matce powiedzieć ani o nic ją zapytać. Kiedy mama Małgorzata skończyła śpiew, zwróciła się do niego:
      – Będę czekać na ciebie. My dwoje musimy zawsze być razem.
      Kiedy to powiedziała, znikła.”

      Święty Dominik Savio
      Św. Jan Bosko miał inną wizję nieba w postaci snu, którą opowiedział swoim chłopcom podczas jednego z swych słynnych wieczornych „słówek”. W roku 1876 jego niedawno zmarły uczeń, św. Dominik Savio, zjawił mu się we śnie.
      czytaj dalej: http://www.pch24.pl/niebianska-jerozolima–co-o-niej-wiemy-,55700,i.html

  12. PinkBo said

    Chiny: Trzy lata więzienia za znieważenie hymnu
    Chiński parlament chce zaostrzenia kar za znieważenie hymnu państwowego – podała agencja prasowa Xinhua. We wrześniu przyjęto prawo, które przewiduje 15 dni aresztu za drwiny z hymnu. Prawo dotyczy także byłych kolonii – Makau i Hongkongu. Jak pisze Xinhua, parlament rozważa możliwość nowelizacji kodeksu karnego. Włączone miałyby do niego zostać kary za znieważenie hymnu, za co ma grozić do trzech lat pozbawienia wolności.
    http://www.wietrzneradio.com/aktualnosci/14058/chiny-trzy-lata-wiezienia-za-zniewazenie-hymnu.html

  13. PinkBo said

    Grupa 11 katolików została aresztowana przez belgijską policję, modląc się na różancu podczas ceremonii upamiętniającej reformację protestancką w katedrze katolickiej św. Michała i św. Guduli w Brukseli w sobotę – podaly lokalne media.

    „Nasza katedra św. Michała i św. Guduli to katolicka budowla zbudowana przez naszych ojców, jako dom Boży dla celebracji Mszy świętej, na cześć Boga i świętych. Okupacja naszej katedry przez protestantów w celu upamiętnienia 500. rocznicy reformy jest więc obelgą „, napisali protestujący w ulotce.
    https://www.lifesitenews.com/news/police-arrest-young-catholics-praying-rosary-at-cathedral-to-protest-reform
    http://www.catholicherald.co.uk/news/2017/10/30/video-police-remove-catholics-praying-rosary-from-reformation-service/

    • Halina K said

      No to jest słyszalny sprzeciw świeckich przeciwko przejmowaniu KOSCIOŁA KATOLICKIEGO przez odszczepieńców i spychanie go z drogi służenia Bożej radości i chwale .

      Duchowieństwo mówi protestantom TAK , a swieckie szczerze kochający Boga mówią wyraźne i głośne NIE ,
      mimo iz za to sa karani .

      Kto z Bogiem ,
      to Pan Bóg z ni m .
      Któz przeciwko nam ,
      gdy z nami Bóg ?

      • EWA DM said

        11 Belgów wzięło sprawy w swoje ręce, a ilu Polaków chwyciło za Różaniec?

        • Halina K said

          Belgia została przejeta przez szatana .
          Ale na polu walki jeszcze sa jednostki i walczą .

          W ogóle na zachodzie sa jednostki i walczą modląc sie .
          I oni stanowią ta Resztkę Armii Chrystusa Króla i Maryji Królowej .

          Nadejdzie czas, że ich szeregi sie poszerzą i beda tworzyc wielką Armie Chrystusa Króla i Maryji Królowej .

          Bo dokąd jest świadome przeciwstawianie sie poczynaniom szatana , to dotad trwa walka z nim .
          I szatan nie moze realizowac swoich planów i zamiarów tak jakby chciał,
          gdyby cały naród sie poddał .

          Partyzantka robi swoje .
          I zazwyczaj doprowadza do zwycięstwa .

          W Polsce jest wielka liczba tych , którzy wierności Chrystusowi Królowi dochowują , którzy wraz z Nim chca budowac nowa prawidłowa rzeczywistośc wsród świata

          Jest nas dużo, bo z nami jest Mateńka Maryja Królowa .

          A tam gdzie jest Maryja , to tam nie ma szatana .
          W związku z tym mamy przewage , która wypracowały nam poprzednie pokolenia . .

          W podzięce im za to ,co uczyniły możemy wołać ,,,,,,,

          Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie , w światłosc wiekuista niechaj im świeci .
          Niechaj odpoczywaja w pokoju wiecznym z Toba Panie az na wieki wieków Amen

    • Leszek said

      Z książki „Rękopis z Czyśćca”:
      – Czy dużo jest zbawionych protestantów?
      – Z miłosierdzia Bożego jest pewna liczba zbawionych protestantów, lecz dla wielu z nich czyściec jest długi i surowy. Na nadużywali oni wprawdzie łask, jak wielu katolików, lecz także nie mieli wielkich łask, płynących z Sakramentów, ani innych pomocy prawdziwej religii, co sprawia, że ich oczyszczenie w czyśćcu bardzo się przedłuża. (str. 67)
      (Wydawnictwo Michalineum, 1998)

      • Leszek said

        Wkradł się błąd literowy w moim wpisie:
        miast: …Na nadużywali oni wprawdzie łask…, powinno być oczywiście: … Nie nadużywali oni wprawdzie łask. Przepraszam

  14. cox21 said

    Ks Natanek. Podczas Mszy Św demon krzyczał-m,,Ja ją zabiję”

    • Leszek said

      O rzeczywistości obecności nie tylko Matki Bożej w momencie końcowej prefacji w czasie Mszy Św. możemy dowiedzieć się z mistycznych doświadczeń spisanych przez boliwijska stygmatyczkę Catalinę Rivas, zawartych w artykule „Eucharystia na nowo odkryta” w n-rzez 3/2004 dwum-cznika „Miłujcie się!” na str. 12-18 (powtórzenie tego artykułu na liczne głosy Czytelników zamieszczono na str. 19-22 n-ru 4/2006 tegoż pisma). Oto te fragmenty z tego artykułu:
      https://archiwum.milujciesie.org.pl/nr/temat_numeru/eucharystia_na_nowo_odkryta1.html
      … Nastąpił końcowy moment prefacji i kiedy wierni odmawiali: „Święty, Święty, Święty”, nagle wszystko, co znajdowało się z tyłu celebransów, zniknęło. Po lewej stronie, za arcybiskupem, pojawiły się tysiące aniołów. Ubrani byli w tuniki podobne do białych szat kapłanów czy ministrantów. Wszyscy oni uklękli z rękoma złożonymi do modlitwy i skłaniali głowy, oddając Bogu cześć. Słychać było piękną muzykę, tak jakby liczne chóry różnymi głosami śpiewały unisono razem z ludźmi: „Święty, Święty, Święty”.
      Nastąpił moment Konsekracji, cudu nad cudami. Za arcybiskupem pojawił się tłum ludzi. Wszyscy mieli na sobie tuniki w pastelowych kolorach. Ich twarze były promienne, pełne radości. Mogłoby się komuś wydawać (nie umiem powiedzieć dlaczego), że byli ludźmi w różnym wieku, ale ich twarze miały szczęśliwy wyraz i były bez zmarszczek. Klęknęli, podobnie jak przy śpiewie „Święty, Święty, Święty”. Matka Boża powiedziała: „To są wszyscy święci i błogosławieni. Pomiędzy nimi są dusze twoich krewnych, którzy już cieszą się oglądaniem Boga”. Potem zobaczyłam Matkę Bożą, dokładnie po prawej stronie arcybiskupa, krok za celebransem. Była zawieszona lekko nad podłogą, klęczała ubrana w jasną, przeźroczystą, ale jednocześnie świetlaną niczym woda krystaliczną tkaninę. Najświętsza Panna, ze złożonymi rękoma, spoglądała uważnie i z szacunkiem na celebransa. Mówiła do mnie stamtąd, ale cicho, prosto do serca, nie patrząc na moją twarz: „Dziwi cię, że widzisz Mnie stojącą za arcybiskupem, nieprawdaż? Tak właśnie powinno być… Z całą miłością, jaką mój Syn mi daje, nigdy nie dał mi godności, jaką obdarzył kapłanów – daru kapłaństwa do uobecniania codziennego cudu Eucharystii. Z tego powodu czuję głęboki szacunek dla księży i dla cudu, jaki Bóg czyni przez ich posługę. To właśnie zmusza mnie do klęknięcia tutaj, za nimi”. …

      • Halina K said

        Zadaję sobie pytanie,

        czy szatan mówił,,,, że zabije ją ,,,,,
        w odniesieniu do Matki Bozej ,
        jak sugerował Ks Piotr .?

        Bo jest rzeczą niemożliwą aby on mógł uczynić cos Matce Bożej .
        Przecież on od Niej ucieka .
        Przecież on zawsze słucha Jej rozkazów .
        I cóż by mu przyszło z odgrażania sie .

        Podejrzewam że kierowanie tych słów w odniesieniu do Matki Bożej jest nieracjonalne .

        Podejrzewam że to sie odnosiło do kogos , komu szatan może jeszcze zaszkodzić .

        A więc do kobiety,
        która żyje i robi mu wielkie problemy przez to ,
        że ściśle współpracuje z Bogiem i wypełnia Jego polecenia ,
        a przez to przekreśla jego plany uwłaszczania sie na tym co Boże jest .

        Czas przyniesie nam rozwiazanie .

        Ważne jest to, że on mówi głosno to ,co mu doskwiera .Że strasznie przeszkadza mu
        —–niewiasta—– .

        A nam pozostaje tylko tyle ,
        by trzymac sie w jedności ,
        by prosić Maryję o pomoc opieke i łaskę od Boga Wszechmogącego, aby szatan nie mógl nam nic zrobic .
        Abyśmy byli poza zasięgiem jego działania

        .Myśmy dokonali wyboru ,
        chcemy służyc Bożej radości i chwale i szatan nie ma prawa nam w tym przeszkadzac .

        Maryjo Królowo Polski proszę
        miej w opiece Rozmodlony Naród Polski , który toczy bój z szatanem ,
        Proszę wypraszaj mu ochronę i łaskę wsparcia tak , aby zdołał wykonac wszystko to ,co potrzebne jest aby na zawsze juz był wyrzuconym szatan z człowieka i swiata .
        Byśmy wraz z Chrystusem Królem budowali to co On chce zbudować w materii dla radosci i chwały Boga Ojca i dla pozytku człowieka .
        Proszę prowadz i bądz z nami w każdy czas .
        Proszę dopomóz nam ,by z Twoja pomoca nastały dogodne warunki wśród świata do pełnienia Woli Boga Wszechmogącego .
        By już nigdzie nigdy nikomu nie mógł przeszkadzac szatan w pełnieniu Woli Boga w kroczeniu Jego droga i w osiaganiu Jego celu .

        • Leszek said

          Ja też, Halino, w pierwszej chwili po wysłuchaniu słów ks. P. Natanka, miałem przekonanie, że nie chodzi w groźbach złego ducha o Matkę Bożą, lecz o jakąś niewiastę, która daje mu się we znaki, niszczy jego plany, czy wręcz odbiera mu dusze i ona to właśnie jest adresatkę tych gróźb.

    • Krystyna said

      Bog zaplac Ksieze Piotrze za to swiadectwo!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: