Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for 25 grudnia, 2017

Pasterka w Watykanie. „Miliony ludzi uciekają jak Józef i Maryja”

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 grudnia 2017

W homilii w czasie mszy w bazylice Świętego Piotra papież podkreślił, że na mocy dekretu imperatora Maryja i Józef musieli wyruszyć w drogę.

Papież Franciszek podczas pasterki w Watykanie w Wigilię powiedział, że – tak jak Józef i Maryja – tak obecnie całe rodziny, miliony ludzi zmuszone są do ucieczki ze swych ziem. Jak podkreślił, prawdziwa władza i autentyczna wolność szanują najsłabszych.

„Musieli opuścić swój lud, swój dom, ziemię, i wyruszyć w drogę, żeby poddać się spisowi ludności” – przypomniał.

„W sercu byli pełni nadziei i przyszłości ze względu na dziecko, które miało się narodzić; natomiast ich kroki były obarczone niepewnością i ryzykiem, jakie są właściwe tym, którzy muszą opuścić swój dom” – stwierdził.

„A potem – dodał – znaleźli się w obliczu rzeczy zapewne najtrudniejszej: przybyli do Betlejem i doświadczyli, że jest to miejsce, które na nich nie czekało, ziemia, w której nie było dla nich miejsca”.

„Syn Boży musiał urodzić się w stajni, ponieważ jego rodacy nie mieli dla niego miejsca”- powiedział Franciszek.

Wyjaśnił następnie: „W ciemnościach miasta, w którym nie ma przestrzeni ani miejsca dla obcego, przybywającego z daleka, pośrodku ciemności miasta pełnego ruchu, które w tym przypadku zdaje się chciało wzrastać, odwracając się do innych plecami, właśnie tutaj rozpala się rewolucyjna iskierka czułości Boga”.

Zauważył, że w Betlejem „powstał niewielki wyłom dla tych, którzy utracili ziemię, ojczyznę, marzenia”.

Zdaniem papieża w krokach Józefa i Maryi „kryje się wiele kroków”.

„Widzimy ślady całych rodzin, które teraz czują się zmuszone do wyruszenia w drogę. Widzimy ślady milionów ludzi, którzy nie chcą uciekać, ale są zmuszeni do oddzielenia się od swoich bliskich, są wydaleni ze swej ziemi” – zaznaczył.

Jak wskazywał Franciszek, jedni wyruszają pełni nadziei.

„W wielu innych przypadkach to wyruszenie w drogę ma tylko jedno imię: przetrwanie; przetrwanie kolejnych Herodów, którzy, aby narzucić swoją władzę i powiększyć swoje bogactwo, nie mają żadnego problemu z przelewaniem niewinnej krwi” – oświadczył.

„Maryja i Józef, dla których nie było miejsca, są pierwszymi, którzy biorą w ramiona tego, który przychodzi, aby dać nam dokument obywatelstwa. Tego, który w swym ubóstwie i małości oskarża i ukazuje, że prawdziwa władza i autentyczna wolność są tymi, które szanują i wspomagają kruchość najsłabszych” – powiedział papież.

Mówił, że Jezus, który nie miał gdzie się urodzić, „został ogłoszony tym, dla których nie było miejsca przy stołach i na ulicach miasta”.

„Pasterze są pierwszymi adresatami Dobrej Nowiny. Byli to mężczyźni i kobiety, którzy ze względu na swoją pracę musieli żyć na marginesie społeczeństwa” – dodał.

„Zdradzały ich skóra, ubranie, zapach, sposób mówienia, ich pochodzenie. Wszystko w nich rodziło nieufność. Byli mężczyznami i kobietami, od których należało trzymać się z daleka, bać się” – oświadczył.

Franciszek wyjaśnił wiernym: „Radość, z jaką Bóg w swoim nieskończonym miłosierdziu przygarnął nas, pogan, grzeszników i cudzoziemców, pobudza nas, abyśmy czynili to samo”.

Wskazywał, że Bóg obecny jest w każdym przybyszu, pukającym do drzwi.

Wyraził przekonanie, że wiara musi zrobić miejsca dla „nowej wyobraźni społecznej”, by nie bać się nowych form relacji, „w których nikt nie powinien czuć, że na tej ziemi nie ma dla niego miejsca”.

Papież powiedział, że Boże Narodzenie jest czasem na to, by „przekształcić siłę strachu w siłę miłości”.

Ta miłość – wyjaśnił – nie przyzwyczaja się do niesprawiedliwości, jak gdyby była czymś naturalnym, lecz „ma odwagę, pośród napięć i konfliktów, stać się domem chleba, krajem gościnności”.

Franciszek przywołał słowa świętego Jana Pawła II z mszy w dniu rozpoczęcia pontyfikatu 22 października 1978 roku: „Nie lękajcie się, otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi”.

Homilię Franciszek zakończył modlitwą: „malutkie Dzieciątko z Betlejem, prosimy Cię, aby Twój płacz przebudził nas z obojętności, otworzył nasze oczy na tych, którzy cierpią. Niech Twoja czułość rozbudzi naszą wrażliwość i sprawi, byśmy czuli się zaproszeni do rozpoznawania Ciebie w tych wszystkich, którzy przybywają do naszych miast, do naszych dziejów, do naszego życia”.

Mój komentarz:

Nie mogę w to uwierzyć! Franciszek ma obsesję na punkcie Islamskich imigrantów. Nawet w  te święta Bożego Narodzenia, zamiast mówić o Jezusie Chrystusie, mówi o migrantach. Po prostu On woli się zajmować polityką! Kazali mu uderzać w ten punkt, to on codziennie bombarduje go przez pięć lat.
To również ma wpływ na ignorancję. Niech ktoś mu wytłumaczy, że Józef sprowadził swoją rodzinę nie z obcego kraju z powodów ekonomicznych, ale przemieszczał się po swoim kraju dla spisu ludności, ponieważ On Józef pochodził z Betlejem. Więc był w swoim domu. A to że „nie było dla nich miejsca” odnosi się do faktu, że nie było odosobnionego miejsca do porodu. Jak można niszczyć przekaz świąt Bożego Narodzenia z populistycznych powodów?

Posted in Franciszek | Otagowane: | 65 Komentarzy »