Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for Październik 2018

Papież Dyktator w języku polskim

Posted by Dzieckonmp w dniu 31 października 2018

Papież dyktator

Czy Franciszek jest dyktatorem?

Polskie wydanie bestsellerowej książki The Dictator Pope ukazującej faktyczne oblicze Bergoglia

Książka będzie dostępna w wersji papierowej oraz e-bookach w drugiej dekadzie listopada 2018 roku.

Początek pierwszego rozdziału książki zatytułowanego „Mafia z St. Gallen”

Papież niespodzianek

Jeśli porozmawiasz z katolikami z Buenos Aires, opowiedzą ci o cudownej przemianie, jaka dotknęła Jorge Maria Bergoglia. Ich posępny arcybiskup o twarzy bez uśmiechu w jedną noc zmienił się w promiennego, wesołego papieża Franciszka, idola ludzi, z którymi tak bardzo się identyfikuje. Jeśli porozmawiasz z kimkolwiek pracującym w Watykanie, powie ci o odwrotnym cudzie. Kiedy kamery przestają go nagrywać, papież Franciszek zmienia się w inną osobę – jest arogancki, odrzuca ludzi, nie przebiera w słowach, a z wybuchów furii jest znany każdemu od kardynałów po kierowców.

Tego wieczoru, kiedy został wybrany na biskupa Rzymu, Franciszek sam powiedział, że wydaje się, iż na konklawe z marca 2013 roku kardynałowie zdecydowali się podążyć na „krańce świata”, aby wybrać swojego papieża – jednak teraz zaczyna być oczywiste, że nie trudzili się, aby sprawdzić, co kupują. Na początku zdawało się, że będzie on powiewem świeżego powietrza, a odrzucanie przez niego konwenansów sygnalizowało, że jest człowiekiem, który rozpocznie dogłębną, radykalną reformę Kościoła. Po pięciu latach jego pontyfikatu staje się jednak coraz jaśniejsze, że taka reforma nie jest przeprowadzana. Przeciwnie, mamy do czynienia z rewolucją w stylu bycia, taką jednak, z której nie cieszy się ani jeden z katolików poważających ten najświętszy urząd na ziemi. Konserwatywni katolicy martwią się zmianami w nauczaniu moralnym, które Franciszek – jak się zdaje – wprowadza, z kolei liberałowie są rozczarowani, ponieważ te zmiany są niejasno wyrażane i nie idą zbyt daleko.

Ważniejsze od tych obaw są jednak zaniedbania, które powinny poruszyć katolików zatroskanych o integralność Kościoła i urzędu papieskiego. Pięć lat pontyfikatu Franciszka pokazuje, że nie jest on demokratycznym, liberalnym rządzącym, jak myśleli o nim kardynałowie, wybierając go w 2013 roku, ale papieżem tyranem, jakiego nie widziano od stuleci. Choć to oskarżenie może być szokujące, jest poparte niezaprzeczalnymi dowodami. W tej książce prześledzono zaniechanie reform, które zniweczyło nadzieje pokładane we Franciszku, i opisano w szczegółach rządy strachu w Watykanie, jakie wprowadził papież z Argentyny.

Po pięciu latach od początku pontyfikatu Franciszka mówi się coraz częściej i coraz bardziej otwarcie, że ta dziwna sytuacja w dzisiejszym Watykanie mocno przypomina stworzoną dla zysku kiepskiej jakości powieść Dana Browna, wypełnioną spiskami wpływowych ludzi Kościoła, skandalami seksualnymi i finansowymi, a także ciemnymi interesami międzynarodowych bankierów. Choć wielu oczekuje z nadzieją, że Franciszek rozluźni tradycyjne nauczanie i praktyki Kościoła, zadziwiająco mało uwagi poświęca się wypowiedzi jednego z najbardziej prominentnych i najpotężniejszych dostojników kościelnych świata zachodniego, który powiedział, że ten papież został wybrany przez liberalną „mafię” – grupę progresywnych biskupów i kardynałów od lat podejmujących wysiłki, aby wprowadzić w życie dokładnie to, co ma teraz miejsce.

Streszczenie książki

Rozdział pierwszy opisuje, jak grupa liberalnych kardynałów (m.in. Kasper, Martini i Danneels), która sama siebie określiła „mafią”, wcześniej ideologicznie walcząca w Kościele od wewnątrz z Janem Pawłem II i Josephem Ratzingerem/Benedyktem XVI, stworzyła – wbrew kanonicznym przepisom regulującym zasady konklawe – progresistowskie stronnictwo na rzecz wyboru Bergoglia na papieża. Starania mające na celu wyniesienie go na urząd Piotrowy zakończyły się powodzeniem właśnie dzięki tym nieuczciwym, zabronionym w prawie Kościoła działaniom, za które później, podczas pontyfikatu Franciszka, zostali nagrodzeni.

W rozdziale drugim czytamy o karierze Bergoglia w strukturach kościelnych w Argentynie, oraz – między innymi – o jego zmienności politycznej, nieposłuszeństwie wobec przełożonego, peronistycznych zasadach postępowania oraz podziałach i konfliktach, jakie nieustannie wywoływał.

Rozdział trzeci przybliża zaniechanie przez Franciszka przeprowadzenia reform finansowych i administracyjnych w Kurii Rzymskiej – dramatyczna sytuacja w Watykanie podczas jego pontyfikatu tylko się pogorszyła ze względu na podejmowane przez papieża gierki polityczne i brak szczerych działań na rzecz reformy. Bergoglio złagodził także podejście do zboczeńców seksualnych w szeregach duchowieństwa (na przekór restrykcyjnej zasadzie „zera tolerancji” sformułowanej wcześniej przez Ratzingera), co przyczyniło się do wybuchu kolejnych skandali.

W rozdziale czwartym znajdziemy świetne, zwięzłe omówienie działań manipulacyjnych podejmowanych podczas synodów poświęconych rodzinie w latach 2014 i 2015, to jest próby narzucenia większości ojców synodalnych liberalnych poglądów – akcji, która mogła być jedynie zaaprobowana albo nawet celowo zaplanowana przez samego Franciszka – między innymi dopuszczenia rozwodników trwających w nowych związkach do Komunii świętej oraz liberalizacji podejścia Kościoła do homoseksualistów. Autor opisuje także, jak konserwatywne watykańskie instytucje mające bronić rodziny i nauczania Kościoła ulegają rozpadowi i przeobrażeniu w środowiska liberalne, mętne i pluralistyczne poglądowo, a ich nowi członkowie nawet wprost sprzeciwiają się nauczaniu Kościoła.

Rozdział piąty dokumentuje świadome zniszczenie przez ekipę Franciszka (i za jego przyzwoleniem) prężnie rozwijającego się tradycjonalistycznego zgromadzenia Franciszkanów Niepokalanej oraz podeptanie suwerennego Zakonu Maltańskiego, do którego należy autor książki.

Czytając rozdział szósty, dowiadujemy się o dyktatorskiej postawie Franciszka w wielu obszarach jego działalności, zarówno w sprawach personalnych, jak i w odniesieniu do poglądów. Widzimy, że w Watykanie zostały wprowadzone rządy strachu. Autor snuje też refleksje na temat historycznego znaczenia obecnego tragicznego pontyfikatu i apeluje do kardynałów o rozsądek na czas kolejnego konklawe.

Notka biograficzna autora książki

Autor Papieża dyktatora skrywał się początkowo pod pseudonimem, jednak po kilku miesiącach od publikacji książki postanowił ujawnić swoje prawdziwe nazwisko – to Henry Sire, brytyjski historyk urodzony w roku 1949 w Barcelonie, w rodzinie o francuskim pochodzeniu. Henry Sire kształcił się w brytyjskim Stonyhurst College prowadzonym przez jezuitów oraz studiował historię współczesną w Oxfordzie. Jest konserwatywnym katolikiem i członkiem Zakonu Maltańskiego, a także autorem kilku historycznych i biograficznych książek.

Papież dyktator to jeden z owoców czteroletniego pobytu autora w Rzymie – w latach 2013-2017 przebywał on w siedzibie swojego zakonu, w Palazzo Malta niedaleko Watykanu, prowadząc różne prace badawcze z zakresu historii. Henry Sire bardzo dobrze zna realia watykańskie, dzięki czemu jego relacje są wiarygodne. W czasie pobytu w Rzymie nawiązał kontakt z wieloma osobistościami pracującymi w Watykanie, między innymi kardynałami i urzędnikami kurialnymi, a także dziennikarzami specjalizującymi się w sprawach watykańskich.

O powstaniu książki i reakcji Watykanu

Książka Papież dyktator po raz pierwszy została opublikowana po włosku (Il Papa Dittatore) jesienią 2017 roku w formie elektronicznej pod pseudonimem Marcantonio Colonna i była sprzedawana za pośrednictwem Amazona. Szybko zyskała popularność między innymi przez to, że nie stanowi taniej sensacji, ale rzetelnie i w oparciu o źródła ukazuje fakty. W kolejnych miesiącach autor postanowił znacząco uaktualnić książkę, uzupełniając jej treść – w kwietniu 2018 roku w USA ukazało się drugie, angielskie wydanie książki, tym razem także w wersji tradycyjnej, papierowej. Właśnie ta edycja została teraz przetłumaczona na język polski oraz uzupełniona o przypisy aktualizujące stan rzeczy.

The Dictator Pope odbił się szerokim echem w świecie anglojęzycznym. Jest komentowany w licznych mediach, nie tylko konserwatywnych. Po polsku natomiast pisano o książce w Internecie i rodzimych czasopismach, bazując dotychczas na jej angielskim wydaniu.

Marcantonio Colonna napisał w Papieżu dyktatorze: „[…] warto też skomentować książkę, którą trzymają Państwo w rękach. Wcześniejsza, włoska wersja, Il Papa Dittatore, została opublikowana w formie elektronicznej 21 listopada 2017 roku, a reakcja Watykanu na nią stanowi nowy przykład zarówno troski papieża o swój wizerunek, jak i jego zwyczaju utrzymywania nad wszystkim ścisłej kontroli. Przez kilka pierwszych dni w Watykanie myślano, że udało się zidentyfikować autora kryjącego się pod pseudonimem – dżentelmena żyjącego w Anglii – i zaczął on być nękany telefonami. Kiedy okazało się, że to fałszywy trop, poszukiwanie kontynuowano i 12 grudnia pewien watykański dziennikarz przekazał mi wiadomość, że papieżowi została przedstawiona krótka lista sześciu możliwych autorów”.

Ostatecznie w marcu 2018 roku autor książki zdecydował się ujawnić swoje prawdziwe nazwisko – wiedział, że wcześniej czy później i tak zostałby wykryty. Ponadto ujawnienie autorstwa było konieczne do wydania papierowej wersji publikacji.

Po ujawnieniu swojego nazwiska Henry Sire został pośpiesznie suspendowany przez osoby pełniące w jego zakonie ważne funkcje – odbyło się to, jak sam twierdzi, z ewidentnym pogwałceniem przepisów prawa, przez co nie jest skuteczne.

Wywiad z autorem książki Papież dyktator

Wywiad w języku angielskim z dnia 26 marca 2018 roku
przeprowadzony dla „National Catholic Register”

Poniżej znajduje się polskie tłumaczenie wywiadu.

Jakie były motywy napisania książki i czego się pan po niej spodziewa?

Napisałem tę książkę, ponieważ mieszkałem w Rzymie i bardzo szybko zdałem sobie sprawę z rozbieżności, jak była pomiędzy obrazem papieża Franciszka przedstawianym w mediach, a tym, jaki Franciszek jest w rzeczywistości – jakiego znają ludzie w Watykanie. Oczywiście pomyślałem, że należy to upublicznić. Co spodziewam się osiągnąć? Dobrze by było, gdyby ludzie powiedzieli papieżowi Franciszkowi: „To nie jest to, czego oczekujemy”. Nie sądzę, by to było prawdopodobne, ale przynajmniej chciałem ostrzec kolejne konklawe, żeby następnym razem nie popełniało tego samego błędu, wybierając zupełnie nieznanego kardynała, który okazuje się całkiem inny, niż się spodziewano.

Dlaczego wybrał pan tytuł Papież dyktator?

Moimi celem było pokazanie, że Franciszek działa jak dyktator i wskazanie – także poprzez prześledzenie jego kariery w Argentynie – że w rzeczywistości jest uformowany jako peronista. Stał się nim w czasach Peróna i jest bardzo mocno zakorzeniony w argentyńskiej tradycji peronizmu. Juan Perón był radykalnym oportunistą. Objął władzę przede wszystkim jako prawicowy rządzący, a kiedy bardziej mu to odpowiadało, stał się skrajnym lewicowcem i przyjął zasady antyklerykała. Na tym właśnie polega tradycja peronizmu – w Argentynie nie jest on ani prawicowy, ani lewicowy: zawiera w sobie oba te światopoglądy. Peroniści są radykalnymi oportunistami. Tak samo można podsumować Franciszka.

Dlaczego na początku zdecydował się pan pozostać anonimowy, a teraz ujawnił pan swoją prawdziwą tożsamość?

Autorytarne rządy papieża Franciszka słyną z odwetów przeciwko każdemu, kto go krytykuje. Chciałem się przed tym chronić, a zwłaszcza ochronić ludzi, których Watykan mógłby uznać za związanych ze mną. Nigdy nie sądziłem, że to mogłoby potrwać dłużej. Byłem przekonany, że Watykan bardzo szybko odkryje moją tożsamość. W każdym razie dla celów związanych z wydaniem papierowej edycji książki konieczne było ujawnienie mojego prawdziwego nazwiska.

Z jaką reakcją na książkę się pan spotkał?

Najbardziej cenne jest dla mnie to, że wiem, iż książkę przeczytało wielu ludzi na wysokich stanowiskach w Kościele, w tym kardynałowie. Wykazali wielkie zainteresowanie nią. A ci, którym znane są te kwestie, są świadomi tego, że rzeczywiście ujawnia ona prawdę o Watykanie.

Co nowego trafiło do drukowanej edycji książki?

Jedną z historii, która została ostatnio ujawniona, jest sytuacja w diecezji kardynała Rodrígueza Maradiagi, który jest prawą ręką papieża. Coraz lepiej wiadomo, że jego diecezja jest jedną z najbardziej skorumpowanych w całym Kościele, zarówno w kwestiach finansowych, jak i moralnych. Te fakty wychodzą teraz na jaw i myślę, że będą lepiej znane w najbliższych miesiącach.

Krytycy mówili, że książka jest niewyważona i tendencyjna. Jak pan na to odpowie?

Książka nie miała na celu przedstawienia wyważonego obrazu papieża Franciszka. Moim zamiarem było podniesienie alarmu w Kościele. Kiedy krzyczy się „ogień”, gdy pali się dom, nikt nie mówi, że ogień tak naprawdę jest potrzebny w kuchni, by ugotować kurczaka. Nigdy nie zamierzałem stworzyć zrównoważonego obrazu papieża Franciszka. Chciałem przedstawić argentyńskie tło pontyfikatu i ukazać portret psychologiczny papieża. Nie wydaje mi się, żebym był niesprawiedliwy w tych kwestiach. Mam tu na myśli choćby to, że sięgnąłem do raportu napisanego przez ojca Kolvenbacha, kiedy pojawiła się propozycja, by Bergolgio został biskupem. W tym raporcie generał jezuitów stwierdził, że ze względu na rozliczne trudności natury emocjonalnej Bergoglio nie jest odpowiednim kandydatem na tę funkcję. Niektórzy ludzie postrzegają to jako zamach na charakter, ale w rzeczywistości jest to dobre studium przypadku. Jezuici są naprawdę dobrymi psychologami i jeśli spojrzy się na to, co napisał ojciec Kolvenbach, można zrozumieć, jakim człowiekiem naprawdę jest Bergoglio.

Które aspekty ujawnianych przez pana spraw powinny najszybciej dotrzeć do opinii publicznej?

Przede wszystkim fakt, że papież jest politykiem i polega na działaniach wizerunkowych, oraz to, że posługuje się nimi bardzo skutecznie. Książka mówi także, że ludzie muszą zajrzeć poza tę fasadę i zwrócić uwagę na to, kim papież Franciszek naprawdę jest i czego dokonał. Bo jeśli spojrzysz na jego dokonania z perspektywy reform, absolutnie nie jawi się jako reformator.

Dlaczego papież Franciszek uczynił tak małe postępy w sprawach reformy finansowej?

Kiedy został papieżem, nie miał zamiaru sprzeciwiać się reformie finansowej. Przed swoim wyborem nie był zaangażowany w całą tę machinerię watykańską. Z pewnością zgadzał się na reformy, które były zalecane. Ale władza polityczna jest dla niego ważniejsza niż reformy i zorientował się, że kardynał Pell, którego umieścił na ważnym stanowisku, nie należy do osób uległych, a takie Franciszek lubi mieć koło siebie.

Ostatecznie okazało się, że robi się niezręcznie, kiedy kardynał Pell bada różne sprawy i wyjawia niewygodne tajemnice. Franciszek sprzymierzył się ze starą gwardią watykańską i przywrócił układ, który funkcjonował przed jego wyborem.

Dlaczego osoby wierne Kościołowi za czasów papieża Franciszka często bywały wykluczane lub zsyłane na wygnanie?

Jest to naprawdę kluczowa sprawa. Papież Franciszek był kandydatem lobby z St. Gallen, którego celem była zmiana nauczania Kościoła i rozluźnienie dyscypliny w sprawach moralności seksualnej. Właśnie te postulaty wprowadza papież Franciszek. Jest oczywiste, że katolicy, którzy wierzą w niezmienność doktryny katolickiej, bardzo się tym martwią.

Czy jest pan „lefebrystą” krytykującym Sobór Watykański II?

Jestem krytyczny wobec soboru, a swoje przekonania zawarłem w wydanej w 2015 roku książce Phoenix from ashes („Feniks z popiołów”). Moją intencją w tej książce jest przedstawienie tego, czym był katolicyzm do wczesnych lat 60. Jeśli niektórym wydaje się, że to jest skrajna postawa, muszą uznać, że wszyscy albo prawie wszyscy katolicy do wczesnych lat 60. byli ekstremistami. Ale wydaje mi się, że to raczej obecne czasy powinny być oceniane w świetle nieprzemijającej filozofii katolickiej niż na odwrót.

Czy ten pontyfikat cechuje się manipulacją i oszustwem?

Oczywiście. Widzieliśmy to chociażby w ostatnim tygodniu. W jednym ze swoich listów papież Benedykt XVI przedstawił wyraźnie krytyczne stanowisko wobec książek, o skomentowanie których go poproszono, a ksiądz Dario Viganò [prezentujący list – przyp. red.] przedstawił go jako głos poparcia dla Franciszka – w ten sposób Watykan manipuluje mediami podczas obecnego pontyfikatu.

Czy to wpisuje się w proces tworzenia bardziej otwartego i kolegialnego Kościoła?

Nie sądzę, aby tego rodzaju manipulacje stanowiły sposób na uczynienie Kościoła bardziej otwartym. Jeśli chcemy mieć bardziej otwarty Kościół, to należy zachować równowagę między frakcjami – z pewnością nie jest to coś, czym zajmuje się papież Franciszek. Kiedy rozmawia się z biskupami i kardynałami w Rzymie, mówią, że papież Franciszek w ogóle nie postępuje z nimi w duchu kolegialnym. Benedykt XVI był wobec nich o wiele bardziej kolegialny. Franciszek, jak już powiedziałem, jest dyktatorem.

Dlaczego więc Benedykt XVI mówi, że pontyfikat Franciszka stanowi „wewnętrzną kontynuację” jego pontyfikatu?

Benedykt był po prostu w oczywisty sposób uprzejmy. Nie studiowałem formacji Bergoglia w szczegółach. Wskazuję jedynie na zwyczajną formację jezuitów w Argentynie w tamtym czasie – mało kto będzie polemizował ze stwierdzeniem, że Bergoglio nigdy nie wyróżniał się jako teolog. Benedykt był po prostu uprzejmy.

Czy jest możliwe, że myli się pan, przypisując Franciszkowi brak teologicznych kwalifikacji – coś, co Benedykt XVI nazwał „głupim uprzedzeniem”?

Wydaje mi się, że niektórzy katolicy postrzegają Franciszka jako zupełnie nieznającego się na rzeczy. Nie podzielam tego przekonania. Nie sądzę, że jest on głupcem w jakikolwiek sposób. Zawsze sprawia wrażenie bardzo bystrego. Jestem przekonany, że gdy był odpowiedzialny za te kwestie, w odpowiedni sposób czuwał nad formacją jezuitów. Niemniej trzeba też zauważyć, że okazał się ignorantem w sprawach niektórych punktów doktryny katolickiej i powiedział kilka rzeczy, które są zupełnie nie na miejscu.

Jak ocenia pan – jako historyk – ten pontyfikat w porównaniu z poprzednim?

Można rozpatrywać sprawę w dwóch aspektach. Pierwszy jest doktrynalny i tu jedynym porównaniem jest pontyfikat Pawła VI. Z osobistego punktu widzenia uważam Franciszka za przykład jednego z bardzo nielicznych niepoprawnych papieży, jakich zna historia, którzy byli wybrany bez namysłu i zachowywali się w sposób niedorzeczny. Byli oni krytykowani w swoich czasach i wydaje mi się, że to samo dzieje się obecnie.

Czy uważa pan, że ta książka, będąc wyrazem miłości wobec Franciszka, może mu pomóc?

Czy mogłaby mu pomóc? Możliwe, ale musiałby ją przeczytać. Nie sądzę, by to się stało. Mam na względzie Kościół. Nie wydaje mi się, bym był w stanie pomóc samemu Franciszkowi. Jak mówię, nie wiem, czy książka może stanowić lekarstwo. Mam jednak nadzieję, że pomoże kardynałom w czasie następnego konklawe uniknąć podobnego błędu.

Jaka jest pana odpowiedź na suspendowanie pana jako członka Zakonu Rycerzy Maltańskich z powodu książki?

Spodziewałem się tego. Ale chciałbym zwrócić uwagę na jedną szczególną rzecz. Jeśli Zakon Maltański chce mnie suspendować, musi to uczynić zgodnie z prawem. Dokumenty dotyczące suspensy, które otrzymałem, wskazują, że została ona podjęta przez Wielkiego Kanclerza barona Boeselagera, który obecnie faktycznie rządzi w zakonie, w sposób nieprawidłowy. Ale dzięki temu można tę suspensę podważyć. Jeśli nałożenie suspensy ma być legalne, zakon powinien dokonać tego zgodnie z prawem.

Czy mógłby pan powiedzieć nam nieco więcej o swojej młodości i formacji?

Przez dziesięć lat uczyłem się w jezuickiej szkole. Znam tradycję jezuicką. Znam ją taką, jaka była przed latami sześćdziesiątymi, kiedy została zdeformowana. Napisałem biografię słynnego angielskiego jezuity ojca Martina Darcy, który przez pięć lat był prowincjałem angielskich jezuitów, co było jedną z jego najmniejszych zasług. Miałem wujka, który był jezuitą, i faktycznie był socjuszem, a nawet sekretarzem ojca Darcy przez te lata. A więc dobra tradycja jezuicka – taka, jaka kiedyś istniała – jest mi bliska. Zepsucie jej stanowi dla mnie ogromną tragedię. A jest faktem, że Franciszek wychował się w całkowicie zniekształconej tradycji jezuickiej i bez wątpienia jest jej najgorszym przykładem.

Jest też owocem bardzo złego okresu w Towarzystwie Jezusowym i nagannej tradycji politycznej w Argentynie. To nam pomaga wytłumaczyć, dlaczego jest tak daleki od tradycji papiestwa i od papieży jakich oczekujemy.

Ile to ma wspólnego z Ameryką Łacińską i tamtejszym sposobem myślenia, różnym od naszego?

Papież Franciszek nie jest popularny w Argentynie. Znają go tam z czasów, gdy był arcybiskupem Buenos Aires. Jeśli w Ameryce Łacińskiej standardy są tak niskie, że Franciszek się w nie wpisuje – a mam nadzieję, że tak nie jest – z pewnością nie stanowi to dobrej wiadomości dla reszty świata.

W jaki sposób – pana zdaniem – ten pontyfikat zapisze się w historii?

Jako jeden z najbardziej katastrofalnych pontyfikatów. Wiadomo, że niektórzy papieże byli zupełnymi pomyłkami. Franciszek różni się od nich tym, że nie tylko jako osoba jest pomyłką na tym stanowisku, ale też stara się poprowadzić cały Kościół w kierunku, którzy odrzuca tradycję. Żaden z nikczemnych papieży, których wspominam w książce, nie usiłował tego zrobić. Tak więc mamy do czynienia z dwoma elementami niebezpieczeństwa, jakie płynie ze strony papieża Franciszka.

Opis wydawniczy

Czy Franciszek mógłby być najbardziej despotycznym i pozbawionym skrupułów papieżem w czasach nowożytnych? Tak twierdzi historyk Marcantonio Colonna w swojej nowej książce Papież dyktator – publikacji kontrowersyjnej, lecz przemyślanej i rzeczowej.

Kardynał Jorge Bergoglio z Argentyny został wybrany na papieża w 2013 roku i natychmiast okrzyknięto go reformatorem, jednak sam zablokował właśnie te reformy, których przeprowadzenia spodziewano się po jego pontyfikacie. Nie był dobrze znany kolegium kardynalskiemu, które go wybrało. Jest postrzegany jako liberał, choć niekoniecznie nim jest – uważni obserwatorzy z jego kraju ojczystego już dawno uznali go za dopuszczającego się manipulacji polityka umiejętnie promującego swoją własną osobę i za ucznia populistycznego dyktatora Juana Peróna.

Pod maską sympatycznego człowieka otwartego na ludzi widzimy papieża, który szokująco mało troszczy się o teologię i liturgię, ma natomiast obsesję na punkcie swojej władzy. Sprzymierzając się z najbardziej skorumpowanymi środowiskami w Watykanie, Franciszek rządzi poprzez strach. Próbował także zmienić nauczanie Kościoła, uciekając się do podstępu.

Z książki Papież dyktator dowiemy się między innymi następujących faktów:

– głowa jezuitów, własnego zakonu Franciszka, generał Kolvenbach, uważał, że Bergoglio nie powinien zostać biskupem;

– liberalni kardynałowie z krajów zachodnich, walczący z kardynałem Ratzingerem i sprzeciwiający się Janowi Pawłowi II, skrycie promowali Jorge Maria Bergoglia i utorowali mu drogę do papiestwa z nadzieją, że unowocześni Kościół i zmieni jego doktrynę;

– możliwe, że Franciszek nadużył funduszy Kościoła i zmienił ich przeznaczenie, wspierając kampanię prezydencką Hillary Clinton;

– prawdziwi reformatorzy Kościoła zostali ukarani przez papieża i jego sprzymierzeńców;

– Franciszek sam zastanawiał się nad tym, czy mógłby stać się przyczyną schizmy w Kościele;

– duchowni w Watykanie przeszli od lekceważenia go jako „klauna” do lęku przed nim jako dyktatorem.

Marcantonio Colonna w wyczerpujący sposób wykorzystał swoje szerokie kontakty w Watykanie, aby stworzyć prowokującą i odkrywczą relację na temat prawdziwych motywacji papieża Franciszka. Papież dyktator jest lekturą niezbędną dla zrozumienia jednej z najbardziej enigmatycznych, ale też niebezpiecznych osobowości, jakie zasiadały na tronie św. Piotra. Stanowi podsumowanie pięciu lat pontyfikatu Franciszka i podstawę do wyjaśnienia jego obecnych działań.

Tytuł książki jest mocny, niemniej jej treść jest rozsądna i wyważona. Autor nie wybiela działań papieża poprzez skrywanie informacji lub pomijanie trudności. Książka stanowi ostrzeżenie dla Kościoła. Nie należy do kategorii taniej sensacji, ale rzetelnie ukazuje fakty. Papież dyktator zawiera dokumentację źródeł w formie przypisów oraz indeks rzeczowy. Stanowi obowiązkową lekturę dla wszystkich, którzy nie chcąc bazować na plotkach z Internetu i powierzchownym obrazie medialnym, pragną wyrobić sobie wyważoną opinię na temat tego pontyfikatu.

W sprawach dystrybucji, zwłaszcza hurtowej, oraz propozycji współpracy
info@papiezdyktator.pl
tel. 505 616 403

Źródło: http://papiezdyktator.pl/

Reklamy

Posted in Franciszek, Kościół, Nasz smutny czas | Otagowane: , , | 75 Komentarzy »

MEDJUGORIE – Może się zmienić każdy człowiek

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 października 2018

Posted in Medziugorje, Świadectwa | Otagowane: , | 31 Komentarzy »

Spektakularny cud wydłużenia nogi u dziecka w Brazylii

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 października 2018

Chorych uzdrawiajcie, umarłych wskrzeszajcie, trędowatych oczyszczajcie, demony wyganiajcie; darmo wzięliście, darmo dawajcie. Mat. 10:8;

 

WIARA CZYNI CUDA

Zdaje się, że nasza uparta – jak w hipnozie – niewiara, wpędza nas w pesymizm, depresję i niewolniczą zależność od medycyny. Tymczasem PAN oczekuje Nas ze swoimi darami-cudami, ciągle, nieustępliwie, wytrwale…

Posted in Cuda, Uzdrowienia | Otagowane: , , | 45 Komentarzy »

Orędzie,MATKI BOŻEJ Z 25. października 2018

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 października 2018

 

„Drogie dzieci! Macie wielką łaskę, że jesteście wezwani do nowego życia zgodnie z orędziami, które wam daję. Dziatki, to jest czas łaski, czas i wezwanie do nawrócenia dla was i dla przyszłych pokoleń. Dlatego wzywam was, dziatki, módlcie się więcej i otwórzcie wasze serce mojemu Synowi Jezusowi. Jestem z wami i wszystkich was kocham i błogosławię swoim matczynym błogosławieństwem. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , | 276 Komentarzy »

Żaden biskup z Afryki nie zagłosuje za LGBT

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 października 2018

 

Żaden biskup z Afryki nie zagłosuje za dokumentem synodu, w którym będzie mowa o LGBT – oświadczył w wywiadzie dla tygodnika National Catholic Register bp Andrew Fuanya, reprezentujący Kościół w Kamerunie. Potwierdził on, że afrykańscy ojcowie synodalni dwa razy w tygodniu spotykają się we własnym gronie. Nie po to, by tworzyć jakąś grupę nacisku, lecz zadbać o skuteczny wkład Czarnego Lądu w obrady synodalne.

Krzysztof Bronk – Watykan

Zdaniem biskupów afrykańskich w kwestii homoseksualizmu synod powinien po prostu odesłać do nauczania Katechizmu Kościoła Katolickiego. Kameruński ojciec synodalny wyraził też zaniepokojenie postawą zachodnich biskupów, którzy zajmują bardzo płynne stanowisko, by zdobyć poklask mediów i nie robić sobie wrogów we własnym kraju. Jeśli będziemy mówić w sposób wieloznaczny, zasiejemy w młodych zamęt i sprowadzimy ich na manowce – ostrzega bp Fuanya.

Temat ten podjął on również na dzisiejszym spotkaniu ojców synodalnych z dziennikarzami.

“ Na tym synodzie nie mamy wymyślać nowego nauczania – podkreślił bp Fuanya. – Musimy jednak mówić w sposób jasny. Jeśli my sami wprowadzamy do naszego języka przejawy wątpliwości, to siejemy w młodych zamęt. To Jezus jest drogą, prawdą i życiem. Wszystko, co mówimy musi się opierać na prawdzie. Dlatego nie możemy podejmować decyzji, które przeczą Ewangelii. To z Ewangelii mamy czerpać wartości i przekazywać je młodym. Kierujmy się więc tym, co mówi Ewangelia, a nie społeczeństwo. ”

W dzisiejszym spotkaniu ojców synodalnych z dziennikarzami uczestniczył też abp Grzegorz Ryś. Z uznaniem wyraził się on o aktualnej metodzie obrad, którą przeszczepi na grunt synodu diecezjalnego. Przyznał też, że tu w Rzymie nauczył się słuchania, przekonał się o różnorodności Kościoła i potrzebie ewangelizacji. Z dziennikarzami dzielił się również problemami Kościoła w Polsce. Nadal może on liczyć na obecność młodych. Bardzo często brak im jednak osobistego doświadczenia Pana Jezusa – mówił abp Ryś.

Źródło: https://www.vaticannews.va/pl/watykan/news/2018-10/synod-mlodzi-2018-lgbt-afryka-kamerun.html

Posted in Franciszek, Kościół, schizma w kościele | Otagowane: , , , | 150 Komentarzy »

Tak wygląda porażka?

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 października 2018

Polska w powiatach.

ROK 2018

ROK 2014

Sejmiki wojewódzkie

Kolor czerwony – samodzielne Rządy PIS

Kolor zielony – Koalicja z PSL

Kolor żółty = Koalicja z PSL oraz bezpartyjni

Kolor biały – Pusta plama Rządy PO

 

Wyniki wyborów według województw:

DOLNOŚLĄSKIE
PiS – 14
Koalicja Obywatelska – 13
Bezpartyjni Samorządowcy – 6
KWW Z Dutkiewiczem dla Dolnego Śląska – 2
PSL – 1

 

KUJAWSKO-POMORSKIE
Koalicja Obywatelska – 14
PiS – 11
PSL – 4
SLD-Lewica Razem – 1

 

LUBELSKIE
PiS – 18
Koalicja Obywatelska – 7
PSL – 7
SLD-Lewica Razem – 1

 

LUBUSKIE
Koalicja Obywatelska – 11
PiS – 9
PSL – 4
Bezpartyjni Samorządowcy – 4
SLD-Lewica Razem – 2

 

ŁÓDZKIE
PiS – 17
Koalicja Obywatelska – 12
PSL – 4

 

MAŁOPOLSKIE
PiS – 24
Koalicja Obywatelska – 11
PSL – 4

 

MAZOWIECKIE
PiS – 24
Koalicja Obywatelska – 18
PSL – 8
Bezpartyjni Samorządowcy – 1

 

OPOLSKIE
Koalicja Obywatelska – 13
PiS – 10
Mniejszość Niemiecka – 5
PSL – 2

 

PODKARPACKIE
PiS – 25
Koalicja Obywatelska – 5
PSL – 3

 

PODLASKIE
PiS – 16
Koalicja Obywatelska – 9
PSL – 5

 

POMORSKIE
Koalicja Obywatelska – 18
PiS – 13
PSL – 2

 

ŚLĄSKIE
PiS – 22
Koalicja Obywatelska – 20
SLD-Lewica Razem – 2
PSL – 1

 

ŚWIĘTOKRZYSKIE
PiS – 16
PSL – 9
Koalicja Obywatelska – 3
SLD-Lewica Razem – 1
KWW Projekt Świętokrzyskie Bogdana Wenty – 1

 

WARMIŃSKO-MAZURSKIE
Koalicja Obywatelska – 12
PiS – 11
PSL – 7

 

WIELKOPOLSKIE
Koalicja Obywatelska – 15
PiS – 13
PSL – 7
SLD-Lewica Razem – 3
Bezpartyjni Samorządowcy – 1

 

ZACHODNIO-POMORSKIE
Koalicja Obywatelska – 13
PiS – 11
Bezpartyjni Samorządowcy – 3
PSL – 2
SLD-Lewica Razem – 1
Na koniec wynik w procentach bo na stronie PKW tego nie ma nie wiem czemu, wstydzą się czy co.

Posted in Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: | 28 Komentarzy »

ONZ: Wkrótce 250 mln uchodźców musi przyjąć Europa

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 października 2018

Zaczął się kolejny etap realizowany przez ONZ sprowadzenia migrantów do Europy i USA. Znów setki tysięcy uchodźców w Grecji i Hiszpanii oraz tysiące maszerujące do USA.
Do samej Europy ONZ zaplanował aż 250 mln.
Apokalipsa nadchodzi

 

Posted in Alert, Apokalipsa, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk | Otagowane: , , | 195 Komentarzy »

XXVI NOWENNA POMPEJAŃSKA ZA OJCZYZNĘ

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 października 2018

 

Szczęść Boże! Powoli zbliżamy się do końca XXV Nowenny Pompejańskiej za Ojczyznę (29.10.2018). Dziękuję wszystkim, którzy się zgłosili do Nowenny, a także adminowi Dzieckonmp za wkład w popularyzację dzieła Nowenny.

Po raz kolejny będziemy się modlić prostą intencją za Ojczyznę. Prostą – ale bogatą w ufność w Bożą mądrość i miłość. Bogatą w wiarę, że Bóg jest najlepszym lekarzem i samodzielnie wybierze najlepsze środki by wspomóc naszej Ojczyźnie. Jezu, Ty się tym zajmij! Takie słowa skierował Pan Jezus do ks. Dolindo prosząc o ufność. Tak też my podczas modlitwy wołamy – Ty się tym zajmij!

Czasy są szczególne, dlatego rozszerzam XXVI Nowenna Pompejańska za Ojczyznę. Proszę was o to byście zawierzyli siebie Bogu i połączyli wasze modlitwy – wasze serca, z codzienną ofiarą, trudami, troskami, przykrościami chorobami, zmęczeniem, zniechęceniem i wszystkimi krzyżami, a także w naszych radościach. Warto pamiętać o Bogu nie tylko w cierpieniu, ale także radości, bo to Jemu zawdzięczamy to wszystko co mamy. Proszę by taki sposób zawierzenia (wytłuszczony druk), dokonać przed rozpoczęciem odmawiania następnej Nowenny.

 

Jest także prośba pani Elżbiety o włączenie się do Postu. Nie jest to obowiązkowe, ale zachęcam do udziału.

POST

Ma to być post o chlebie i wodzie tylko jeden raz  jednodniowy nie powtarzający się

bez używania jakichkolwiek  użytków w tym dniu / wódki, papierosów, narkotyków/

lekarstwa można brać.

Ofiarowany  „O dary Ducha Świętego  w intencji Biskupa  Andrzeja  Czaji”

Proszę ludzi dobrej woli, którzy by chcieli podjąć post o zgłoszenie się ; e-mail

elaor1944@wp.pl lub pod nr; telefonu kom – 727904951 Elżbieta   w celu

zapisania się, że taki post podjęli. Może to być nawet grupa ludzi w jeden dzień lub

pojedynczo na jaki dzień ustalą.

Z BOŻYM  BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM

Elżbieta

 

„Nowenna Pompejańska za Ojczyznę” rozpocznie się 30.10.2018 a skończy 22.12.2018. Zgłaszacie chęć uczestnictwa w Nowennie, wysyłając e-mail na n.pompejzaojczyzne@wp.pl , wymieniacie ile dziesiątek przyjmujecie, a ja przydzielam wam daną/e tajemnicę/e, którą/e będziecie odmawiać przez 54 dni.

Z racji tego, że Nowenna Pompejańska nie jest zwykłym różańcem, osoby, które modlą się ostatnią tajemnicą Różańca „Chwalebna – Ukoronowanie NMP” zobowiązane są do odmawiania modlitw końcowych.

Przez pierwsze 27 dni „Błagalne”, a przez dalszy okres „Dziękczynne” (czas zmiany – 26.11.2018). Ci co kategorycznie nie chcą odmawiać modlitw końcowych, niech to wyraźnie zaznaczą, albo też przeciwnie – chętni na modlitwy końcowe mile widziani 🙂 .

Osoby, które uczestniczyły w poprzedniej Nowennie (lub też w jakiejś innej) niech podadzą tajemnicę, którą odmawiali a ja podam inną (choć można kontynuować poprzednią), tak by np. Ci co odmawiali „Jezusa Ukrzyżowanego” mogli też zobaczyć „Jezusa Zmartwychwstałego”.

Osoby, które nie chcą odmawiać tajemnic Światła proszone są o wspomnienie o tym w mailu. Proszę rekrutujących do Nowenny wspomnieć o tym swoim podopiecznym o takiej możliwości.

Zawsze staram się jak najszybciej odpowiadać na wiadomości. Niektórzy dostają wiadomość po kilku minutach. Zazwyczaj jednak wysyłam wiadomość w ciągu 24 godzin. Jeśli ktoś nie dostał odpowiedzi w ciągu 48h od wysłania wiadomości, to prosiłbym w takim razie wysłać ponownie maila.

 

UWAGA!! Modlitwy wstępne (Wierze Boga, Ojcze Nasz, 3x Zdrowaśki) nie są obowiązkowe.

 

Przypominam, że do odmawiania modlitw końcowych zobowiązane są wyłącznie osoby modlące się ostatnią tajemnicą

Chwalebną – Ukoronowanie NMP. Reszta może odmawiać wedle uznania.

 

Zgłaszając się do Nowenny proszę zachować odpowiednią terminologię. Sytuację pokroju, „co autor ma na myśli” się zdarzają i są generalnie największym problemem w płynnym tworzeniu Nowenny.

1/jeden dziesiątek = 1 Ojcze Nasz, 10x Zdrowaś Maryjo, itd.

1 tajemnica = 1 dziesiątka

Część Różańca = 5 tajemnic

Cały Różaniec = 3 albo 4 części Różańca (należy to określić)

 

Przypominam by również nie wysyłać pustych maili, bo wtedy nie wiadomo, czy SPAM, czy leń, któremu nie chce się kilka słów napisać.

 

W skrócie:

Wiadomość wysyłamy na:

n.pompejzaojczyzne@wp.pl

 

i deklarujemy liczbę dziesiątek, przy braku określonej liczby przydzielam jedną

Czas rozpoczęcia: 30.10.2018

Zmiana modlitw końcowych: 26.11.2018

Koniec Nowenny 22.12.2018

 

Przed rozpoczęciem modlitwy wymieniamy intencję:

„W intencji Polski”

Oraz wymawiamy maksymę:

„Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca świętego”

Na koniec (dla odmawiających tajemnice końcowe obowiązkowo, reszta według uznania) dodajemy 3 krotnie:

„Królowo Różańca Świętego, módl się za nami”

Modlitwy Końcowe:

Modlitwy końcowe w trakcie części błagalnej  

– modlimy się tą modlitwą przez pierwsze 27 dni nowenny.

Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.

 

Modlitwy końcowe w trakcie części dziękczynnej

– modlimy się tą modlitwą przez drugie 27 dni nowenny.

Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.

 

Nie jest to obowiązkowe, ale zachęcam do odmawiania egzorcyzmu, który podobno każdorazowo strąca do piekła 50.000 złych duchów.

 

Boże w Trójcy Świętej Jedyny, błagam Cię i proszę za wstawiennictwem Bogurodzicy Dziewicy Maryi, Świętego Michała Archanioła, wszystkich Aniołów i Świętych o tę wielką łaskę pokonania sił ciemności na polskiej ziemi i całym świecie. Odwołujemy się do zasług Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa, Jego Przenajdroższej Krwi przelanej za nas i Jego Świętych Ran, Agonii na Krzyżu i wszystkich cierpień poniesionych podczas Męki i przez całe Życie Pana Naszego i Zbawcy. Prosimy Cię Jezu Chryste, wyślij Swoich Aniołów, aby strąciły złe moce do czeluści piekielnych, aby na polskiej ziemi i na całym świecie nastało Boże Królestwo. Aby łaska Boża mogła się rozlać na każde ludzkie serce, aby nasz Naród i wszystkie narody całego świata mogły doświadczyć Bożego pokoju. Nasza Pani i Królowo, błagamy Cię gorąco poślij swoich Aniołów, aby strąciły do czeluści piekielnych, wszystkie te złe duchy, które mają być strącone. A Ty Wodzu Niebieskich Zastępów dokonaj tego dzieła, aby łaska Boża mogła nam nieustannie towarzyszyć. Poprowadź wszystkie Zastępy Niebieskie, aby złe moce zostały strącone do czeluści piekielnych. Użyj całej Swej mocy, aby pokonać lucyfera i jego aniołów, którzy się sprzeciwili Woli Bożej i teraz chcą niszczyć dusze ludzkie. Pokonaj ich, albowiem masz taką władzę, a nam wyproś łaskę pokoju i Bożej Miłości abyśmy podążali za Chrystusem do Królestwa Niebieskiego.
Amen.

 

Zachęcam również do odmawiania innych modlitw w intencji kapłanów

„Trójco Święta Jedyny Boże, oto jednocząc się z Tobą polecam ci kapłanów całego świata, a zwłaszcza kapłanów w naszym kraju. Spraw o Boże, aby wzrosła we wszystkich kapłanach i hierarchii gorliwość, jak również Boża Miłość, która jest zaczątkiem wszystkiego. Amen.”

„Panie Jezu, ofiaruję Twojemu Świętemu Sercu przez przeczyste Niepokalane Serce Twojej Przebłogosławionej Matki, wszystkich kapłanów mojej parafii, dekanatu, diecezji, Polski i świata. Spraw, aby wszyscy mogli być zbawieni. Ponadto oświeć ich Duchem Świętym, aby zawsze postępowali według Twojej Świętej woli. Niech nikt nigdy więcej nie zrani Twojego Świętego Serca żadnym przeciwnym Twojej Woli działaniem. Amen.”

 

Co to jest Nowenna Pompejańska:

http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/02/rozaniec-instrukcja-tajemnice-rozwazania/

Modlitwy końcowe:

http://pompejanska.rosemaria.pl/2011/06/jak-odmawiac-nowenne-pompejanska-krok-po-kroku/

Niech wam Bóg Błogosławi!

Zdravko

Posted in Modlitwa, Patriotyzm, Prośba o modlitwę, Różaniec | Otagowane: , , | 5 Komentarzy »

Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 października 2018

Posted in Patriotyzm, Śpiew | Otagowane: , | 273 Komentarze »

Kard. Gerhard Mueller: Dziękujcie Polsce, a nie pouczajcie na temat demokracji!

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 października 2018

Ze względu na cisze wyborczą komentarze będą wpadać do spamu a ja w momencie gdy będę przy komputerze będe je przywracał te które nie łamią ciszy wyborczej.

———————————

Podczas II Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi” prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. Gerhard Mueller wstawił się za Polską. Zdaniem hierarchy, żaden kraj nie ma prawa pouczać nas na temat zasad demokracji. Dlaczego? „Polska uczyniła najwięcej dla zachowania demokracji w Europie”-wskazał kard. Mueller. 

Hasło tegorocznej edycji Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi” to „Wizja Europy w ujęciu św. Jana Pawła II”. Kongres odbywa się w dniach 14-22 października w Częstochowie, Warszawie, Rzeszowie, Lublinie, Łodzi i Krakowie. Co powiedział prefekt Kongregacji Nauki Wiary podczas V sesji tego wydarzenia? Na początek duchowny podkreślił, że chrześcijaństwo z całą pewnością nie jest religią irracjonalną, zainteresowaną wyłącznie swoimi wyznawcami. Wręcz przeciwnie, chrześcijaństwo jest uniwersalne.

„Żaden naród nie może być nauczycielem innych w Europie. Żadna europejska instytucja nie może narzucać innym swoich wartości”- mówił kard. Gerhard Mueller. Hierarcha wskazał, że Europa zbudowana jest na chrześcijańskich wartościach, a ich negacja wynika z ideologii marksistowskiej. Stąd kraje, którym zależy na rechrystianizacji kontynentu spotykają się z silnymi atakami.

„Najpierw chciano w ten sposób zniszczyć katolicką Irlandię, teraz Polska jest w centrum zainteresowania tych środowisk”- zauważył prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Te ataki przejawiają się m.in. „pouczaniem Polski na temat zasad demokracji”.

„Polska jest tym krajem w Europie, który najwięcej uczynił dla demokracji, dla wolności, dla samostanowienia narodu, dla godności osoby ludzkiej. W swojej historii Polska najwięcej ucierpiała i najwięcej walczyła”- ocenił kardynał, który przypomniał historię naszego kraju, między innymi rozbiory, a więc okres, gdy Polska została podzielona między trzech zaborców. Choć kraj zniknął z mapy świata, jednego nie udało się uczynić zaborcom: nie zaatakowali duszy polskiej.

„Dzisiejszy atak na Polskę jest gorszy, bo wtedy rozerwano tylko ciało. Dzisiaj chodzi o śmiertelny cios, który ma być zadany polskiej duszy. Wewnętrzne współrzędne chrześcijańskiej Polski mają zostać zniszczone”- podkreślił hierarcha. Kardynał Gerhard Mueller ocenił, że najlepszym przykładem tego ciosu zadanego polskiej duszy jest film „Kler” Wojciecha Smarzowskiego. Zdaniem duchownego, celem reżysera nie było pokazanie dramatu poszczególnych duchownych, lecz „dyfamacja całej katolickiej Polski”.

„Tak, jak kiedyś magnaci z pomocą pieniędzy pruskich i rosyjskich zdradzili Polskę, tak teraz są Polacy, którzy chcą zniszczyć wewnętrzną tożsamość Polaków. Jak to zrobić? Wzbudzić nieufność wobec innych (…) Znamy to z przeszłości – w hitlerowskich Niemczech były takie filmy zrealizowane – ci źli Polacy, ci źli Żydzi, ci źli Rosjanie. To powoduje resentymenty, niechęć do innych, stereotypy i prowadzi do kampanii nienawiści”- mówił prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Tymczasem- wskazał kard. Mueller- to właśnie duchowieństwo zapobiegło duchowej i intelektualnej dewasacji Polski w czaasach rozbiorów, a następnie drugiej wojny światowej i komunizmu. Na miejscu Donalda Tuska hierarcha „nauczyłby wszystkich w Parlamencie Europejskim powiedzieć jedno słowo po polsku: dziękuję”.

„Dziękuję za to, czego Polska dokonała w Europie”- powiedział duchowny, w którego ocenie nie tylko Polska jest atakowana, ale cały Kościół Katolicki. Nasz kraj to jedynie przykład, jak „przemocą zniszczyć chrześcijaństwo”. Obywatele krajów zachodnich mówią często Polakom „jesteście średniowieczni, zacofani”-zauważył kardynał, po czym zaapelował do Polaków, aby nie słuchali takich opinii i byli świadomi swojej tożsamości.

„Walczcie tak, jak żołnierze Armii Krajowej przeciwko tyranom, tak jak górnicy z kopalni „Wujek” (…) My reprezentujemy kulturę życia, na bazie Zmartwychwstania sprzeciwiając się nienawiści i temu, co ohydne”- podkreślił prefek Kongregacji Nauki Wiary.

fronda.pl

Posted in Kościół, Warto wiedzieć, Z prasy, Świat innymi oczami | Otagowane: , | 60 Komentarzy »

Zanim nastąpi cisza wyborcza

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 października 2018

Przez minione 12 lat wojewódzkie i powiatowe władze samorządowe zostały opanowane przez polityków PO i PSL. Powstała gruba skorupa układów przez które szary obywatel nie ma możliwości realizowania się w tej strukturze.

Obecne samorządy wojewódzkie oraz powiatowe to nic innego jak typowy schron dla byłych aparatczyków partyjnych z czasów PRL oraz ich potomków i zwolenników.

Idźmy na wybory 21 października 2018r. Niech będzie nas siła ludzi.
Ludzi zdeterminowanych do tego by strząsnąć z polskiego, jeszcze nie do końca obumarłego drzewa, tą hordę polityków PO i PSL. Owa żarłoczna horda działaczy i polityków przez minione 12 lat zżarła już liście teraz chce wyssać z tego drzewa tak niezbędną dla jego życia żywicę. Powiedzmy temu NIE

Głosujmy na listę nr.10

Szarańcza ma MOC, TYM BARDZIEJ GDY SIĘ ZJEDNOCZY I W NIEDZIELĘ PÓJDZIE DO WYBORÓW

 

Posted in Apel | Otagowane: | 79 Komentarzy »

Człowiek wierzący kieruje się Dekalogiem i Ewangelią zawsze i wszędzie, także przy urnie wyborczej

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 października 2018

Kościół ma prawo i obowiązek zabierać głos we wszystkich sprawach dotyczących nie tylko Boga, ale także człowieka. Należy do nich również życie społeczno-polityczne. Wobec obrzydzania od wielu lat słowa „polityka”, warto sięgnąć do greckiego źródła tego pojęcia. Polityka oznacza troskę o dobro wspólne.

Kilkukrotnie byłem członkiem komisji wyborczej. Temat wyborów jest mi bliski także z racji bycia radnym. Oczywiście miało to miejsce przed rozpoczęciem formacji seminaryjnej. Jako kapłan – z racji prawa kościelnego, a nie cywilnego – kandydowanie do samorządów to rozdział zamknięty. Tym niemniej, jako człowiek wierzący staram się patrzeć na wszystko z punktu widzenia Ewangelii i nauczania Kościoła. Wiem zatem, że każda ludzka decyzja ma konsekwencje doczesne i wieczne. Człowiekiem wierzącym jest się zawsze i wszędzie, lub nigdy i nigdzie. A niestety, zdarza się, że ludzie, którzy deklarują swoją wiarę twierdzą, że jest ona tylko i wyłącznie sprawą prywatną. To pogląd radykalnie sprzeczny z Ewangelią. Nie można brać udziału w liturgii, przystępować do sakramentów, a jednocześnie uważać, że są przestrzenie życia, które nie podlegają ocenie w świetle Dekalogu i Ewangelii. 
 
Jako katolicy mamy prawo, a nawet obowiązek, uczestniczyć w życiu społecznym, kulturalnym i politycznym. Stąd moralną powinnością jest branie udziału w wyborach. Oczywiście, kiedy są one wolne i demokratyczne. Inaczej sprawa wyglądała w okresie PRL-u, gdy zamiast wyborów, była farsa. W czasie wyborów należy kierować się sumieniem. Ale trzeba dopowiedzieć, że dobrze ukształtowanym. Sumienie nie jest bowiem najwyższą instancją moralną. Nie decyduje ono o tym, co jest dobre, a co złe, ale lepiej lub gorzej odczytuje normy. Ponad sumieniem, dla człowieka wierzącego jest Dekalog, a dla niewierzącego prawo naturalne. 
 
Jakimi kryteriami winniśmy się kierować podczas wyborów? Pierwszym pytaniem jakie kandydatom na różne urzędy stawiam, to pytanie o szacunek dla życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Ważny jest też stosunek do małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety. Kolejne istotne kwestie, takie jak budżet, podatki, plany inwestycyjne są na dalszym planie. Hierarchia wartości – ze spraw ziemskich – w pierwszej kolejności musi uwzględniać dobro najwyższe, a nim jest ludzkie życie. Popieranie osób, których programy są sprzeczne z tą wartością, lub osób występujących pod sztandarami ugrupować sprzeciwiających się nauczaniu Kościoła jest współudziałem w złu i poważną winą moralną. 
 
Troska o dobro wspólne to imperatyw moralny. Nikt, ani nic, nie może nas z niego zwolnić. Potwierdza to dokument II Soboru Watykańskiego: „Niech wszyscy obywatele pamiętają o swoim prawie i obowiązku brania udziału w wolnych wyborach na pożytek dobra wspólnego” (Gaudium et spes, 75). 

ks. Janusz Chyła

Źródło: tysol.pl

Posted in Patriotyzm, Polityka | Otagowane: , , , , | 39 Komentarzy »

Niebezpieczne związki Donalda Tuska

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 października 2018

Proszę wszystkich o zakupienie tej książki. Cena 27 zł.

Posted in Dzieła szatana w swiecie, Warto wiedzieć, Zdrajcy Polski, złodzieje | Otagowane: , , | 68 Komentarzy »

Ks. Janusz Chyła: Moje spotkania z Janem Pawłem II

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 października 2018

Od pamięci, jak powtarzał św. Jan Paweł II, zależy odkrywanie i zachowanie tożsamości. Pamięć to nie tylko cofnięcie się wstecz, ale pójście w głąb. Tym lepiej jesteśmy przygotowani do pójścia w przyszłość im głębiej rozumiemy przeszłość. Zarówno w wymiarze indywidualnym jak i wspólnotowym. Jan Paweł II wielokrotnie przypominał naszą 1000 letnią historię i ta pamięć pomogła wielu Polakom odkryć tożsamość. A teraz pamięć o Nim, można to powiedzieć bez cienia patosu, należy do naszego dziedzictwa.

Znamiennymi datami, które z pewnością będą określały naszą tożsamość przez wiele pokoleń są: 16 października 1978 roku – wybór Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową, 2 czerwca 1979 roku – pierwsza pielgrzymka do Ojczyzny ze słowami wypowiedzianymi na Placu Zwycięstwa z mocą sprawczą: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi! Tej ziemi. Kolejna data, którą nie sposób zapomnieć, to 13 maja 1981 roku – zamach na życie Papieża. Były kolejne pielgrzymki do Polski podtrzymujące ogień Ducha Świętego, podróże apostolskie, Światowe Dni Młodzieży, Wielki Jubileusz Wcielenia Syna Bożego obchodzony na wiele sposobów, i 2 kwietnia 2005 z pamiętną godzinę 21.37. Tym wydarzeniom towarzyszyły wielkie emocje. Są one potrzebne, ale jak to z emocjami bywa są ulotne i bez oparcia na trwalszej podstawie – na rozumie i woli, niewiele w człowieku pozostawiają. Dla utrwalenia pamięci o Papieżu Polaku potrzebne są nazwy nadawane szkołom i ulicom, potrzebne są tablice, pomniki i sztandary. Ale te choć wykonane z trwałych materiałów, bez człowieka i jego serca jako żywego pomnika pamięci są martwe. A zatem pamięć bez działania, sentymenty bez pogłębionej refleksji i powoływanie się na nauczanie papieskie bez uwzględnienia jego integralnej całości na niewiele się zdadzą. Misja bowiem Papieża to nie koncentrowanie uwagi ludzi na sobie samym, ale na Jezusie Chrystusie i Jego Ewangelii. 

Świadectwo chociaż odnosi się do rzeczywistości obiektywnej ma zawsze charakter subiektywny. Jako osobisty zapis pamięci, refleksji i odczuć z konieczności jest pewną introspekcją. Pragnę przywołać różne spotkania z Janem Pawłem II, które wpłynęły na moje myślenie, powołanie, a przez to na całe życie. Jan Paweł II miał tę umiejętność wydobywana ze swoich słuchaczy entuzjazmu i woli bycia lepszym. Spotkanie z nim pozwalało głębiej rozumieć siebie. Pamiętam zdumienie jakie towarzyszyło wielu (ja nie do końca byłem świadomy doniosłości chwili) gdy dotarła do Polski wiadomość o wyborze Karola Wojtyły na Papieża. Następnie inauguracja pontyfikatu ze słowami Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!To pierwszy przypadek transmisji Mszy św. w telewizji – jak wszystko wówczas – socjalistycznej. 
Moje pierwsze spotkanie „osobiste” z Janem Pawłem II miało miejsce na Jasnej Górze w 1983 roku. Było to podczas Apelu Jasnogórskiego, w przeddzień obchodów 600-lecia Jasnej Góry. Wspaniały nastrój, dialog Papieża z setkami tysięcy młodych ludzi, którzy odkrywali siłę wiary i wspólnoty. Podczas tej pielgrzymki naocznie przekonałem się o cenzurze obrazu w telewizyjnym przekazie. Był to czas kiedy starano się pokazać jak najmniej, a jeśli już pokazać, to tak, by zniechęcić do osobistego udziału w spotkaniu. Tam na Jasnej Górze, gdy wokół panował marazm i nadzieja wielu została zgaszona przez stan wojenny, byliśmy – jak mówił Papież – zawsze wolni. Towarzyszyło mi wówczas przekonanie, które po uświadomieniu wydawała się niedorzeczne. Znam się z Papieżem osobiście. To przeświadczenie, jak teraz oceniam wynikało z faktu, że Papież spotykał się z każdym człowiekiem. Owszem spotkanie dokonywało się we wspólnocie, ale nie było to nigdy spotkanie z anonimowym tłumem.

Potem były kolejne spotkania. Światowe Dni Młodzieży w Częstochowie w 1991 roku, wyjazd z Seminarium na spotkanie do Gniezna w 1997 roku. Papieska pielgrzymka do Pelplina w 1999 roku gdzie miałem okazję komentować wizytę dla Diecezjalnego Radia Głos. 
Po trzech latach pracy duszpasterskiej w Łebie, i roku studiów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, jesienią 2002 roku rozpocząłem studia w Rzymie. To wyjątkowy dla mojego życia okres. Życie okazało się bogatsze w wydarzenia niż oczekiwałem. Możliwość trzech lat nie tylko studiów ale oddychania powszechnością Kościoła. Spotkania z ludźmi z różnych części świata, posługa we włoskich parafiach, uczenie się patriotyzmu z pewnej oddalenia od kraju. A wszystko to w czasie gdy przedstawienie swojej narodowości od razu było odnoszone do Papieża. 
Wyjeżdżając do Rzymu miałem nadzieję na spotkanie z Janem Pawłem II. Tych okazji jak się później okazało było sporo. Mieszkając blisko Watykanu, często uczestniczyłem w audiencjach środowych, niedzielnej modlitwie Anioł Pański, w celebracjach i spotkaniach z rożnych okazji, jak np. obchody 25-lecia pontyfikatu, koncerty w Auli Pawła VI, spotkania ze studentami uczelni rzymskich, beatyfikacje, między innymi Matki Teresy, kanonizacje jak choćby bp. Józefa Pelczara, s. Urszuli Leduchowskiej. Było też w 2004 roku czuwanie w Wigilię Zesłania Ducha Świętego w łączności z młodzieżą zgromadzoną na Lednicy. Trzy razy uczestniczyłem w audiencji prywatnej i koncelebrowałem Mszę św. razem z Papieżem w watykańskiej kaplicy. Gdy odwiedzaliśmy Papieża jako księża studenci, w okresie Bożego Narodzenia, śpiewaliśmy kolędy, słuchaliśmy słów pokrzepienia i przyjmowaliśmy błogosławieństwo. Ostatnie z tych spotkań, kilka miesięcy przed śmiercią, było dłuższe niż zwykle. To było pożegnanie choć to ostatnie nadeszło kilka miesięcy później.

Gdy pod koniec marca 2005 roku, docierały do Instytutu przy via Pietro Cavallini informacje o pogarszającym się stanie zdrowia Papieża, staraliśmy się intensywniej za niego modlić. W ostatnich dniach życia Jana Pawła II uczestniczyliśmy w czuwaniach modlitewnych na Placu św. Piotra. Wszyscy mieliśmy świadomość, że te dni musiały kiedyś nadejść. Ale pewnie nikt nie spodziewał się, że będą tak owocne w dobro. Myślę, że słowa Pana Jezusa Pożyteczne jest dla was moje odejście(J 16,7) mają zastosowanie także do ostatnich dni życia Jana Pawła II. To co mówił, to co robił przez wiele lat miało ogromne znaczenie, ale być może jeszcze ważniejsze było to co wydarzyło się pod koniec jego życia, gdy niewiele już mówił. W świecie dominacji siły, młodości umierający Papież pokazał, że życie człowieka w każdym etapie rozwoju i gaśnięcia ma sens. Uczył żyć i uczył umierać. To wyjątkowy dar zwłaszcza dla ludzi starszych, chorych, cierpiących. Fotograf Grzegorz Gałązka ten czas z życia Papieża uwiecznił w swoim albumie pt. „Najpiękniejsza Encyklika Jana Pawła II”.

Przy bliskiej osobie, gdy umiera jest się do końca. Postanowiłem zatem po wieczornych modlitwach 1 kwietnia pozostać na Placu św. Piotra przez całą noc. Istniała wieź modlitewna między czuwającymi na Placu i przy łóżku umierającego Papieża. Znakiem dla nas były zapalone światła w bibliotece w miejscu z którego tyle razy przyjmowaliśmy błogosławieństwo, a naszym znakiem dla Papieża były tysiące płonących świec. Noc minęła na modlitwie, śpiewach i rozmowach w rożnych językach. Przy umierającym Papieżu była młodzież z Pokolenia JP II, starsi, rodzice z małymi dziećmi śpiącymi w wózkach, siostry zakonne, księża, studenci, liczni Polacy pracujący we Włoszech i Rzymianie przypominający zaskoczenie rezultatem konklawe z października 1978 roku, a teraz mówiący o Janie Pawle II nasz kochany Papież.
Życie Jana Pawła II okazało się do końca wpisane w liturgie. Wpisane w Triduum Paschalne w którym już nie uczestniczył bezpośrednio, w mękę Chrystusa podczas drogi krzyżowej w Koloseum przeżywaną przez Papieża w kaplicy. A potem Oktawa Świąt Zmartwychwstania. To jakieś przedziwne zrządzenie Opatrzności, że Papież umierał w okresie świętowania przez Kościół Zmartwychwstania. Ból przeplatany był nadzieją życia. Karol Wojtyła w 1975 roku w „Rozważaniach o śmierci” pisał: Misterium paschalne – tajemnica Przejścia,/w której /jest odwrócony porządek mijania, /gdyż przemija się od życia ku śmierci /takie jest doświadczenie i oczywistość taka/ Przechodzenie poprzez śmierć ku życiu /jest tajemnicą/ Tajemnica – to zapis głęboki / dotychczas nie odczytany do końca / poczuwany, niesprzeczny z istnieniem / (czyż nie bardziej sprzeczna jest śmierć?) / Jeśli ktoś odsłoni ten zapis / i odczyta, i sprawdzi na sobie, / i PRZEJDZIE -wówczas dotykamy śladów /i przyjmiemy sakrament, / w którym pozostał Ten co / odszedł… / i przemijając nadal ku śmierci/ trwamy w przestrzeni tajemnicy.To trwanie w przestrzeni tajemnicy przypadło na Pierwszą Sobotę miesiąca, wigilię Święta Miłosierdzia, godzinę Apelu Jasnogórskiego. Czyli bardzo istotne momenty dla duchowości i nauczanie Jana Pawła II.

Reakcją na ogłoszenie śmierci Papieża była na Placu św. Piotra cisza przeniknięta płaczem. Bicie dzwonów i śpiew pieśni Zmartwychwstał Pan pozwalały z wiarą spojrzeć na to wydarzenie. Po powrocie do Instytutu odprawiliśmy Mszę św. W homilii padły słowa Habemus papam– mamy papieża i dopowiedzenie, że słowa te nie przestały być aktualne. Nie przestaliśmy go mieć… A potem noc spędzona przy komputerze i setki maili do osób które również tej nocy czuwały na modlitwie. Zachowałem z tego czasu miedzy innymi taki zapis: Papież ostatnio gdy milczał, mówił z serca do serca. Robił to, być może intensywniej niż dotąd głosem słyszalnym dla ucha. Wydarzenia ostatnich godzin potwierdzają fundamentalną prawdę chrześcijaństwa, że miłość jest silniejsza niż śmierć. Bóg, ludzki dramat, może przemienić w błogosławione owoce.

Później było przygotowanie do pogrzebu, przeniesienie ciała Jana Pawła II do Bazyliki św. Piotra, modlitwa, pomoc pielgrzymom przybywającym do Rzymu, pogrzeb i wciąż powracające słowa z listu do Hebrajczyków 

Pamiętajcie o swych przełożonych, którzy głosili wam słowo Boże, i rozpamiętując koniec ich życia, naśladujcie ich wiarę!(Hbr 13,7).

ks. Janusz Chyła 

tysol.pl

 

Posted in Jan Paweł II, Świadectwa | Otagowane: , | 54 Komentarze »

Policja mówi nieprawdę w sprawie zamieszek w Lublinie.

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 października 2018

Policja pierwsza zaatakowała a teraz na swoim profilu pokazują filmiki z tego co się stało później juz po ataku policji. Typowa propaganda milicjantów. Jedynie co to policja ostrzegła 3 minuty przed rozpoczęciem tego filmu przez  megafon  żeby się ludzie rozeszli bo policja użyje przymusu bezpośredniego. Tylko jak pamiętamy inaczej ten przymus bezpośredni wyglądał jak KOD na rękach wynosili. Piszę to jeszcze raz, zarzuty które kieruje policja przeciw manifestantom że rzucali kamienie itp. są na tyle prawdziwe że one miały miejsce już później po brutalnym ataku policji. Policja wystrzeliła granaty hukowo – błyskowe po czym rozpyliła gaz bez żadnego komunikatu. Wcześniej podejmowana była próba rozmowy z dowódcą. Po reakcji policji takiej a nie innej (czyt. atak gazem itd.) faktycznie zaczęło być gorąco. Pisze to jako bezpośredni świadek przebywający w samym centrum miedzy  czołem policji a manifestantami. Poniżej jeszcze raz filmik pokazujący moment brutalnego ataku policji w czasie spokojnej postawy manifestantów.

Posted in Patriotyzm, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 127 Komentarzy »

Brutalność policji w Lublinie

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 października 2018

Na zakończenie swojej kadencji Prezydent Lublina przypomniał spokojnemu miastu Lublin jak wyglądał stan wojenny. Policja dziś była niesłychanie brutalna tylko w stosunku do tych którzy bronili normalnej rodziny. W pełni wyposażona we wszystkie środki bojowe w tym prawdziwa amunicję strzelała do nas, polewała armatkami wodnymi, używała pałek i na wielka skalę gazu. Ja przed chwilą wróciłem zagazowany. Byłem dwa razy poczęstowany gazem ale pierwsze jakoś szybko mi przeszło, zaś drugie już uniemożliwiło w dalszym proteście. Władza Lublina z PO sprawiła że po 30 latach znów poczęstowano mnie gazem. Ostatnio policja poczęstowała mnie w 1988 roku. Taka mała rocznica i przypomnienie czasów stanu wojennego. Dlatego teraz tylko zajawka tego co się działo w Lublinie bo słabo widzę. Później dołożę filmiki i zdjęcia. Pedałów uczestniczących w marszu było około tysiąca, większość przyjezdnych z Warszawy. Nawet spotkałem tego co nagrywa filmy dla KOD w Warszawie. Jestem dumny z młodzież Lublina, przyszło ich około 3-4 tysięcy i bardzo odważnie walczyli aby nie przepuścić marsz. Mamy w Lubinie piękną młodzież.

Niestety swoich filmów nie umieszczę gdyż YouTube mi zablokowało możliwość przesyłania filmów. BLOKADA!! A poniewaz ciągle byłem w samym centrum na pograniczu policji i Polaków to mam pokazaną brutalność policji no ale nie da ardę wstawić.

Tu nagrana cała manifestacja przez onet

warto zobaczyć od 22 do 33 minuty

Posted in Dzieła szatana w swiecie, Dziwny jest ten świat, Nasz smutny czas, Patriotyzm, Polityka | Otagowane: , | 105 Komentarzy »

500+

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 października 2018

Posted in Patriotyzm, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 19 Komentarzy »

Janosik

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 października 2018

Kochani TO JEST GENIALNE! Internety nie śpią i oddolnie wspierają premiera Morawieckiego oraz cały obóz Dobrej Zmiany! Nowa wersja Janosika jest znakomita. W roli głównej premier Morawiecki, który staje w szranki z Donaldem Tuskiem, Mateuszem Szczurkiem i Grzegorzem Schetyną. Scenariusz? Prezes Jarosław Kaczyński!

Posted in Ciekawe, Film | Otagowane: , , | 68 Komentarzy »

Porażające zachowanie Tuska, Rostowskiego, Kopacz

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 października 2018

Porażający fragment o tym jak różne branże błagały w wielu pismach ministra Rostowskiego, premiera Tuska, premier Kopacz o interwencję. Jak pozwalano na drenaż polskiego majątku i wyprowadzenie pieniędzy. Nie robiono z tym nic, pomimo pełnej wiedzy. Ostatnia Ankieta pokazała że 94% czytelników uważa że należy natychmiast zdelegalizować PO czyli partię Oszustów i złodziei. Cieszy że Ludzie zaczynają rozumieć  jakie zło uczynili nam elity III RP. Aby tylko w parze z tym szło działanie za pomocą kartki wyborczej 24 października. Nie głosujemy na żadne PO, PSL, Nowoczesne, SLD czy Komitety wyborcze lokalnych polityków. TYLKO PIS!!! Trzeba jedności narodu jak za Solidarności i raz na zawsze wyrzucić to zło na śmietnik historii.

Posted in Zdrajcy Polski, złodzieje | Otagowane: , , , , | 45 Komentarzy »

Najlepszy Rząd Polski ostatnich 75 lat

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 października 2018

Rząd PiS, przez trzy lata same wspaniale sukcesy.

„3 – letnie dokonania Prawa i Sprawiedliwości

1. Program 500 plus
2. Program Mieszkanie plus
3. Program Wyprawka 300 plus
4. Przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego
5. Darmowe leki dla seniorów
6. Reforma szkolnictwa
7. Likwidacja umów śmieciowych
8. Podniesienie minimalnej stawki godzinowej
9. Podniesienie minimalnej emerytury
10 Spadek bezrobocia
11 Program pracy dla więźniów
12 Podniesienie kwoty wolnej od podatku
13 Repolonizacja PKL
14 Ukrócenie bezkarności komorników
15 Reforma sądownictwa
16 Reforma emerytur – dezubekizacja
17 Obniżenie podatku CIT dla firm
18 Spadek deficytu budżetowego
19 Programy prorodzinne
20 Reforma armii i dozbrojenie wojska
21 Powołanie Wojsk Obrony Terytorialnej
22 Przywracanie posterunków Policji
23 Przywrócenie polityki historycznej
24. Reforma prokuratury
25 Repolonizacja sektora bankowego
26 Repolonizacja stoczni i innych zakładów
27 Walka z mafiami paliwowymi
28 Walka z oszustami VAT
29 Walka z mafiami reprywatyzacyjnymi
30 Powołanie komisji sejmowej Amber Gold
31 Zakaz odbierania dzieci z powodu biedy
32 Naprawa praworządności TK
33 Wykupienie kolekcji Czartoryskich
34 Brak zgody na relokację imigrantów
35 Wprowadzenie sieci szpitali
36 Zniesienie obowiązku wysyłania 6-latków do szkoły
37 Zakup małych samolotów dla VIP
38 Obecność wojsk USA w Polsce
39 Modernizacja służb mundurowych
40 Udana organizacja szczytu NATO
41 Wprowadzenie podatku bankowego
42 Ochrona ziemi rolnej przed wykupem
43 Ustawa antyterrorystyczna
44 Odnowienie współpracy w Grupie Wyszehradzkiej
45 Wprowadzenie planu rozwoju Polski
46 Przekop Mierzeji Wiślanej”


W CIĄGU TRZECH LAT AZ TYLE SUKCESÓW !!!!
Można tylko pogratulować i życzyć dalszych lat rządzenia.
Do powyższych punktów, należałoby dopisać jeszcze to:

– przywrócenie rodakom dumy z bycia Polakiem,
– wszczęcie postępowania przeciwko Niemcom o reparacje za grabieże, ludobójstwo i przestępstwa wojenne.
– budowa via Karpatia
– budowa Trójmorza
– wspieranie polskich niezależnych i obiektywnych mediów (wpolsce.pl, wsieci.pl, wpolityce.pl)
– budowa (300) domów seniora,
– rozbudowa dróg lokalnych,
– stworzenie programu „pilnujemy Polski,
– konkretne środki na rozwój sportu,
– stworzenie programu dla Polaków powracających do kraju,
– Przywrócenie Sojuszu grupy wyszehradzkiej
– Zakup złota
– gotowe środki (2 Mld. $ ) na Ford Trump,
– RePolonizacja kolejki na Kasprowy”

 

Poniżej link do pdf. w którym są kompletnie udokumentowane i opisane afery PO. Mówię wam jest to lektura porażająca. Materiał opracowany ponad rok temu, tak więc do dziś odkryto kolejne afery.

http://markd.pl/afery_po.pdf

.

2. W tym pdf. opisane są 2574 afery dokładnie z podanymi źródłami. Oto pierwszych 6 afer

Likwidacja stoczni polskich – podczas gdy Niemcy dofinansowują swoje upadające
»Tu
3.
Likwidacja mediów publicznych
»Tu
4.
Rozbrajanie polskiej armii
»Tu
, a może jeszcze gorzej
»Tu
4.01
Skutki polityki obronnej PO – wywiad z gen.Skrzypczakiem,
»Tu
4.02
Dymisje generałów. Ludzie z honorem nie będą firmować WP w likwidacji
»Tu
4.03
Grom się sypie
»Tu
4.04
Kolejna dymisja. Tym razem sprzeciw wobec oszczędzaniu na armii. Brakuje na szkolenia
»Tu
4.05
Polska bez marynarki wojennej.
»Tu
4.06
Polska bez sił powietrznych
»Tu
Po 2012 roku polskie Siły Powietrzne czeka zapaść. Taka jest
konkluzja utajnionego przez Ministerstwo Obrony Narodowej raportu, sporządzonego w maju ub.
roku na najwyższym szczeblu dowództwa Sił Powietrznych
4.07
Armię opuszczają młodzi. Aż 5,5 tys. żołnierzy odeszło w 2010 r. do cywila.
»Tu
4.08
Nie wierzę, żeby młodzi wyborcy mieli się od nas odwrócić. Przecież zlikwidowaliśmy powszechną
służbę wojskową, która była zmorą większości młodych Polaków – odpowiada w radiu TOK FM na
pytanie o spadek popularności PO wśród młodzieży przewodniczący klubu parlamentarnego tej
partii Tomasz Tomczykiewicz
– Wniosek: Prawdziwym celem likwidacji poboru (armii) był PR
»Tu
4.09
Nie będzie szkoleń na Rosomakach.
»Tu
4.10
Niejasne działania MON przyczyną ucieczki zawodowych żołnierzy z jednostek.
»Tu
Mińsk
Mazowiecki – lotnictwo taktyczne.
4.11
Likwidacja uczelni wojskowych. Na razie propozycja.
»Tu
4.12
Likwidacja 36 pułku – likwidacja bezpieczeństwa polskich WIPów.
»Tu
4.13
Dwunastu ważnych wojskowych odchodzi. Złożyli rezygnacje
»Tu
4.14
To już nie są setki, ale tysiące. Żołnierze nie chcą już dłużej służyć w polskiej armii i masowo
odchodzą ze służby.
»Tu
4.15
A tak armia wygląda dzisiaj (IX.2011). Ministerstwo Obrony Narodowej zamierza zredukować
Narodowe Siły Rezerwowe. Choć formacja ciągle jest w trakcie powstawania, z planowanych 20
tysięcy ochotników, zostać ma tylko połowa – dowiaduje się TOK FM. NSR miały być jak
amerykańska Gwardia Narodowa, ale zabrakło chętnych do tej formacji.
»Tu
5.
Likwidacja 3 tys. etatów (!) w polskiej policji
»Tu
6.
Likwidacja 100 placówek sądowych
»Tu
Źródło znikło. Kopia tu : http://markd.pl/zrodla/6.png

 

W tej sytuacji gdy wiemy że poprzednie Rządy PO-PSL które okradły Polskę według różnych szacunków na blisko 1 bilion złotych mam pytanie:

Czy PO-PSL inaczej „Koalicja Obywatelska lub totalna opozycja powinny zostać zdelegalizowane?

Posted in Zdrajcy Polski, złodzieje | Otagowane: , , , , | 54 Komentarze »