Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Z ostatniej chwili

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 listopada 2018

PILNE – Z OSTATNIEJ CHWILI

Hanna Gronkiewicz Waltz zdelegalizowała Święta Bożego Narodzenia! Wszystko w imię walki z faszyzmem, bo rok temu słyszała, jak Polacy mówili przy wigilijnym stole: „Chcemy BIAŁYCH Świąt”.

Reklamy

Komentarzy 231 to “Z ostatniej chwili”

  1. Ciocia said

    To jest skierowane :”Oświadczenie ks. Adama Skwarczyńskiego dla czytelników WOWiT”
    A jak się można domyślać , jacyś czytelnicy są tutaj obecni .

  2. jowram said

    A oto przypomniane Słowa Pana Jezusa odnośnie tej kobiety.
    „„ Środa, 24 X

    22.09
    Zapisz
    – To dobrze, że ofiarujesz mi tę przykrość. Dotyka to Ciebie, zostałeś personalnie obrażony przez zarządzającą popularnym portalem katolickim, przede wszystkim to jednak dotyczy Mnie, ponieważ piszesz to co Ci dyktuję a nie od siebie.
    Miałaby takie prawo gdyby były głosy godnych kapłanów, poparte argumentacją, że w przekazach otrzymywanych przez Ciebie, przez Ciebie upublicznianych, są błędy doktrynalne, bądź inne rzeczy niezgodne z nauką Kościoła. Nikt takich rzeczy, ani jednej nie wykazał i nie wskazał.
    Może ich nie czytać, może nie polecać, ale nie może Ciebie nazywać fałszywym prorokiem.
    Gdy nie ma w moich przekazach kierowanych zwłaszcza do katolików nic niezgodnego z nauką Kościoła nikt nie ma prawa, kto się mieni katolikiem czy katoliczką, ich publicznie krytykować.
    Ja chcę rozprzestrzeniania tych Orędzi, nie mogę więc obojętnym okiem patrzeć na to gdy ktoś, kto administruje (jak to określacie) popularnym katolickim portalem, oczernia je, choćby w komentarzu.
    To tyle o tej sprawie.”
    Jak widzimy Pan Jezus nie mówi: że kobieta stara się, kocha Mnie Chrystusa, prezentuje dobre rzeczy wiary katolickiej itd. tylko jak wyżej. Słowa Pana Jezusa są dość surowe. Pan Jezus wie więcej niż my, wie co w kim siedzi, ale dla niego jest bardzo ważna rzetelność i nie oczernianie.
    Ostatnio zaś Adminka znów pociągnęła sprawę zaznaczając równocześnie, że ją zamyka, zamyka temat nie chcąc więcej tematu poruszać i stwierdziła iż skoro Pan Jezus myli się w Orędziach otrzymywanych przeze mnie w oczywistych sprawach to jasny i oczywisty dowód na to, że one nie mogą być prawdziwe. Mamy zatem dowód i przecież to wszystko szyte grubymi nićmi bo dowód jest tak oczywisty. A jaki to oczywisty dowód? Otóż Pan Jezus w Orędziu mówi iż gen. Błasik siedział za sterami jaka a przecież wiadomo, że wszyscy lecieli tupolewem.

    Otóż informuję panią Ewę, że już w 2011 roku została ustalona w niezależnym śledztwie obywatelskim hipoteza Inscenizacji katastrofy na Siewierny, czyli, że miejsce katastrofy na Siewierny jest miejscem fikcyjnej katastrofy a los delegatów jest nieznany. Co do reszty były trzy wersje: Wlecieli wszyscy do Rosji lecz nie w jednym samolocie ( nie licząc dziennikarzy z jaka). Zginęli wszyscy w Polsce, oraz (najmniej osób) tzw. opcja mieszana, część wleciała do Rosji i tam zginęła, część przepuszczono, część zabito w Polsce. W tych przekazach Pan Jezus jako prawdziwą pokazał tę trzecią opcję mieszaną.
    I stwierdzam, że nawet gdyby nie było tych przekazów to opcja inscenizacji na Siewierny jest nie do podważenia, a przynajmniej nikomu do tej pory nie udało jej się podważyć. Zresztą prywatnie potwierdzają ja na przykład wysocy oficerowie wojska.
    Podobnie i bez tych przekazów jest nie do podważenia chemtrails- opryskiwanie nas chemikaliami i biologicznymi szkodliwymi środkami z samolotów, nas to znaczy Polaków i społeczeństwa zachodnie i nie tylko.
    Bez tych przekazów jest opracowana dość dokładnie jak na dostępność materiałów Starożytna Lechia. Nie sprzeciwiają się też takiej wiedzy otwarci księża, Boży kapłani i patrioci. I znów pytanie czy p. Ewa Jurasz wykazuje się niewiedzą czy dokonuje celowej manipulacji. Napisała bowiem w jednym z komentarzy ( czy też jeszcze w innych), że pisanie o starożytnej Lechii to pokłosie czytania Orędzi Cypriana Polaka.
    Wygląda to nie inaczej jak próba zasugerowania czytelnikom WOWiT przynajmniej, że całe „zło” dotyczące starożytnej Lechii odpowiada Cyprian Polak poprzez przekazy. Nie jest to traktowanie czytelników jako zbyt rozgarniętych. Ignorancja, czy coś więcej?

    Media katolickie na ten temat albo milczą albo sprowadzają rzecz do absurdu, lub jakiejś niebezpiecznej zarazy, która nie wiadomo czemu ma służyć. Nie znajdziemy na przykład wzmianki o tym iż już w XIX wieku polski uczony Wolański odczytał pismo Etrusków za pomocą słowiańskiego alfabetu. Ostatnio Polonia Christiana reklamowała naukowy artykuł, który miał „rozprawić się” ze starożytną Lechią. Artykuł okazał się być marną wypociną niegodną nawet tytułu magistra a tym bardziej doktora, unikającą jakichkolwiek argumentów i na końcu przyznający sobie rację.
    Zatem trzeba się zastanowić jak to działa i niech się zastanowią czytelnicy katolickich mediów co do tej kwestii i innych „spiskowych” nieporuszanych na łamach czasopism, radia, telewizji, czy portali.
    Nikt nie każe komuś brać tych rzeczy na wiarę właśnie, ale są fakty. I jest ich wiele. Jeden przykład: Waza z Bronocic na której wedle oficjalnej nauki przecież znajduje się najstarszy na świecie wizerunek wozu kołowego starszy o 600 lat od sumeryjskiego. Takich rzeczy najstarszych w Polsce jest zresztą więcej. Czy uczyliśmy się o tym w szkole czy była lub jest choć w programie nauczania jedna wzmianka o tym? Nie.
    Więc wobec pewnych faktów umysł wykazujący się minimum dociekliwości pyta. Ale nie dotyczy to p. Jurasz i jej podobnych. Za to można popierać stanowisko w sprawie zanikania Cudu Eucharystycznego powiększając tym zamieszanie.
    Czy w przypadku WTC 2001 ta osoba też uważa, że arabscy terroryści uzbrojeni w plastikowe noże sterroryzowali pasażerów i załogę i nakierowali samoloty na wieże WTC? Zapewne tak, lub druga możliwość: uważa inaczej, ale na zewnątrz prezentuje pierwsze stanowisko.

    Po odkryciu przez p. Jurasz jak Pan Jezus bardzo się pomylił bo Błasik nie mógł lecieć jakiem tylko jak wszyscy dobrze wiedzą tupolewem wtórujący czytelnicy proponowali kaftan bezpieczeństwa wobec mnie lub egzorcyzmy.
    Kaftanem bezpieczeństwa i psychiatrykiem szermowano wobec mnie i innych jak odkrywaliśmy i pokazywaliśmy mistyfikację 10.04.2010. Zatem nic nowego dla mnie. A i propozycje egzorcyzmów też się pojawiły.
    Pojawiły się także kpinki z zamachu jaki wedle przekazów chciał na mnie przeprowadzić Antoni Macierewicz. Nawet gdyby ktoś odrzucał te Orędzia to faktem jest, że wobec niektórych osób obywatelskiego śledztwa smoleńskiego działy się różne rzeczy wywoływane przez ludzi służb. Sam tego doświadczyłem, doświadczyli inni, niektórzy zamilkli, los niektórych jest nieznany. Więc też nie trzeba przekazów aby wiedzieć, że w związku z pisaniem o inscenizacji i drążeniem tu narażano się, zwłaszcza na początku, w roku 2011, 2012.

    Było w tych przekazach iż Macierewicz jest człowiekiem GRU. Niedługo potem pojawiła się książka, która pokazywała jego związki z GRU, a potem pojedyncze, inne materiały. Niedługo po próbie przeprowadzenia zamachu: (rzekomego jakby chcieli adwersarze no bo skoro Orędzia fałszywe to i zamach również) Antoni Macierewicz nieoczekiwanie dla obserwatorów sceny politycznej przestał być ministrem. Co do tej znanej osoby publicznej to nie była i nie jest obiektem mego szczególnego zainteresowania. Tak się jednak złożyło w związku z rolą jaką odegrał przy 10. 04. 2010 iż na polu śledztwa obywatelskiego najbardziej zalazłem mu za skórę. Między innymi w artykule: „ Posłanki Szczypińska i Kempa przyleciały 10.04.2010 samolotem” zarzuciłem mu kłamstwo iż jechał do Katynia (Smoleńska) pociągiem).

    Wtedy jednak nie mógł nic zrobić bo nie był przy władzy. Teraz był a dodatkowo zaważyć na tym mógł przekaz w którym Pan Jezus mówił iż jest człowiekiem GRU.Wspomniana książka pokazująca związki ministra z GRU pojawiła się kilka miesięcy po opublikowania przekazu a ponad pół roku po jego otrzymaniu. Tego typu osobę jak pisarz i dziennikarz za którym stał nadal bardzo wpływowy koncern medialny trudno było w ten sposób skrzywdzić, nieznanego prawie człowieka za którym nikt nie stoi – łatwo, więc jest to bardzo prawdopodobne, nawet gdyby Pan Jezus nie wspomniał o tym w przekazach. Poza tym znana jest ukrywana mściwość pana M. o której też ostatnio pojawiły się nowe informacje. Nie on zresztą jeden. W jednym przekazie było o tym iż w śmierci generała Petelickiego maczał palce Donald Tusk. Powodem była przede wszystkim zemsta tutaj za ujawnienie znanego esemsa i innych postaw generała, które szkodziły Platformie i wizerunkowi Donalda Tuska. To przekonanie iż Tusk ma czy może mieć coś wspólnego ze śmiercią Petelickiego znajdziemy i w pracy dziennikarza śledczego Wojciecha Sumlińskiego.

    A jeszcze, jak mi mówił profesor badający 10.04.2010 i znający byłego ministra z czasów opozycyjnych, dodatkowo do wielkiej irytacji miały go doprowadzać ułożone przeze mnie pytania w lecie 2011 „ Pytania o prezydenta i Delegację 8 -10 IV 2010.”
    Sytuacja taka więc była, zupełnie, zupełnie prawdopodobna.

    Pojawiły się też manipulacje w komentarzach na WOWiT odnośnie jednego z ostatnich przekazów: ( z 6 XI 2018)
    I tutaj, jak zawsze jest pytanie o ludzi dobrej woli.

    (Kwestia jeszcze innej manipulacji. Wyjazd do Meksyku. Pisze jedna osoba iż Pan Jezus powiedział żeby czytelnicy posyłali na ten cel pieniądze. Pan Jezus wyraźnie powiedział iż otrzymam na ten cel środki w inny sposób nie poprzez zbiórkę. Poza tym Pan Jezus od czasu wspomnienia o wyjeździe do Meksyku (Guadalupe i nie tylko) w ogóle nie mówi aby czytelnicy posyłali pieniądze. Ponadto Osobom, które pytały o to na blogu albo zgłaszały się do mnie e-mailem odpisywałem, że nie ma tutaj żadnej zbiórki,żeby nie wysyłały na ten cel, że Pan Jezus powiedział, że nie będzie to poprzez składkę czytelników.)
    Odnośnie przekazu z 6 XI. Pan Jezus pisze iż nie udało mi się nawiązać relacji z Duchem Świętym takiej jak chciałem, ale ważne jakiej relacji chciał On (Jezus) i Duch Święty.
    A jakaś osoba pisze skoro nie mam relacji z Duchem Świętym to jak mogę mieć jakąkolwiek relację z Jezusem. A przecież mówi Pan Jezus wyraźnie to co mówi.
    Potem ciągnie ktoś: No tak teraz ma gdzieś jechać i szukać Ducha Świętego na zasadzie: co za bzdury. A przecież Pan Jezus mówi o wyjeździe gdzie skupienie i odpowiednie warunki na przykład w górach, i piękno przyrody sprawią, że będę mógł nawiązywać tę relację, pogłębiać ją bo i Pan Jezus przypominał moją dawną relację z Duchem Świętym, którą popsułem a Duch Święty przyśnił mi się swego czasu także ze względu na niedoskonałe, ale jednak chwalenie go poprzez piękno przyrody. Więc wszystko się ze sobą łączy.
    Inny głos odnośnie przekazu z 6 XI iż siedzę w pociągu, jest mi wygodnie, mogę się nawet położyć, mam ze sobą internet, i pliki w innym telefonie. Mogę czytać Pismo Święte, czytać przekazy, słuchać muzyki. No tak, najważniejsze, że mu dobrze i może się nawet położyć. Takich miejsc jest wiele u Cypriana Polaka!
    A Pan Jezus mówi to przecież w kontekście upomnienia mnie i wylicza ile mam rzeczy w danym momencie i jaką sytuację i winienem być raczej wdzięczny a nie popadać w złości bo nie mam do nich powodu i nic ich teraz nie uzasadnia.

    Zatem takie manipulacje faryzejskie w żywe oczy. Można nie wierzyć w takie czy inne przekazy, można je prywatnie odrzucać, ale dokonywać takiej manipulacji w żywe oczy i być tak zaślepionym nie można.

    Na zakończenie chcę przypomnieć czytelnikom WOWiT, że ocena a raczej jej brak w przypadku ks Skwarczyńskiego nie jest jedynym stanowiskiem kapłana w sprawie tych przekazów.
    Drugi kapłan, również z tytułem doktora teologii z którym spotkałem się niedawno podtrzymał swoje poparcie dla tych przekazów i mówił mi abym nie zaprzestawał publikowania.

    Przekazano również ks. Stanisławowi Małkowskiemu Orędzie o Centrum Smoleńskim w którym Pan Jezus życzy sobie powołania Centrum Smoleńskiego, niezależnej obywatelskiej placówki badającej 10.04.2010. Ks Małkowski na jego podstawie wyraził swoje poparcie dla tej inicjatywy i zgodził się być twarzą Stowarzyszenia i Centrum Smoleńskiego.

    Wreszcie świadectwo dał jeszcze inny kapłan:

    „Cyprian Polak to syn Mój umiłowany, co wiernie trwa w Miłości Mojej. W życiu swym codziennym ma wiele trudności, lecz dusza jego jest Mi oddana.
    Dałem mu polecenie pisać bloga w internecie, by dać wielu ludziom poznanie Słów Moich.
    Tak, módlcie się (polecenie do mnie i do osoby przez, którą Jezus daje Przekazy) za Cypriana Polaka, by umacniała go Łaska Moja, by dobrze się wyspowiadał, i o światłego kapłana; by ufał Mi bezgranicznie, by wierzył w Mą nieustanną obecność.
    Ja dam mu siły i środki, by wszystko wypełnił według Nauki Mojej.”
    I na koniec były te słowa: „Wiedzcie, że wasze drogi zostaną połączone”.

    Dodam, że te Orędzia czytają jeszcze inni kapłani. Żaden kapłan do tej pory nie zgłosił iż znajduje jakąkolwiek rzecz niezgodną z Pismem Świętym i nauką Kościoła. Żaden mi nie odradzał publikowania ich itp.
    I przypomnę jeszcze wszystkim, że fałszywy prorok to taki, który woła „Pokój i bezpieczeństwo”. Tutaj, w tych przekazach nie ma tego, że „pokój i bezpieczeństwo” i wszystko jest fajnie, Jezus cię kocha, na pewno do piekła nie pójdziesz i jaka Apokalipsa, przecież Bóg nas tak kocha. Nie ma takiego przekazu.

    Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak)

  3. Stefan Batory said

    Zwracam się z gorącą prośbą o usunięcie postu nr 39 z Tematu:
    Posted by Dzieckonmp w dniu 8 listopada 2018, Stefan Batory said
    8 XI 2018 / Oświadczenie ks. Adama Skwarczyńskiego dla czytelników WOWiT

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: