Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia, 2029
    Pozostało: 9 lata.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Uwaga ! W Watykanie powstała nowa religia. Antychryst nadchodzi

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 października 2019


Rozpoczął się synod amazoński – spotkanie, które może całkowicie zmienić Kościół katolicki. Niektórzy twierdzą nawet, że nie tyle zmienić, co… podmienić. Skąd takie sugestie? Otóż to, co zaplanowali organizatorzy synodu, jest na tyle wstrząsające, że w zaistnienie niektórych postulatów ciężko w ogóle uwierzyć. Większość katolików nie chce zaś przyjąć do wiadomości, że ustalenia tegoż synodu – mimo iż formalnie dotyczy on Amazonii – dotknąć mogą całego Kościoła powszechnego, również nasze swojskie, polskie parafie.

.

Komentarzy 70 to “Uwaga ! W Watykanie powstała nowa religia. Antychryst nadchodzi”

  1. Jozef Piotr said

    Co to będzie ?
    Dokąd to zmierza?
    Co na to Polski KRK ?

    Kto odpowie zwieżle ?

    Czy to jest ten moment kiedy odgradzamy się od Rzymu ?

    • hallinna said

      Uwidacznia sie ohyda spustoszenia .

      Kościół Chrystusowy powołany z MIŁOSCI I DLA MIŁOŚCI przez Chrystusa króla jest odcinany od Załozyciela .
      Bo nie jest brany wogóle pod rozwage podczas podejmowanych decyzji Franciszka i spółki .
      Przecinana jest nic łączności z Załozycielem ,
      bo na Ziemi nie chca bronic PRAWDY zdeponowanej przez Chrystusa Króla w Kościele .
      Nie chcą realizowac tego co Chrystus Król zleca do wykonaia , tylko to co szatan zleca ..
      Franciszek i spółka nie odpowiada miłoscia na Miłośc Chrystusa
      Można powiedziec ,
      na watykanie odcinana jest pępowina ,którą był połaczony Kościół z Niebem .
      Franciszek i spółka wyprowadza Kościół Chrystusowy na bezdroża , w te obszary w których działa szatan.
      Łamie wszystkie zabezpieczenia, które wprowadził Chrystus Król, aby szatan i jego sługusy nie wchodzili do wnetrza Kościoła .
      Kościół pozbawiany jest coraz bardziej dostępu Bożej Jasnosci i Bożej Miłości , bo nie chce przestrzegac Bożej Sprawiedliwości .

      I szatanisko piekielne ma nadzieje, że teraz przyjdzie jego antychryst, aby poprowadzic kościół Chrystusowy według własnej szatańskiej wizji .
      Bo Kościół Chrystusowy nie ma tego przewodnika , ktory chciałby poprowadzic Kościół tak jak Założyciel tego zyczy sobie .

      W orędziach bylo mówione że swieccy uratuja Kościół Chrystusowy i to następuje .
      W świeckich sercach przetrwała łącznosc z Niebem i dlatego przez tą łącznośc płynie nadal Boża Jasnośc i Boża Miłosc , to znaczy, Chrystus Król ma nadal łacznośc i kontakt z Kościołem na Ziemi .

      I to własnie świeccy Wojownicy Maryji Królowej uzbrojeni w RÓŻANIEC, będący w ukryciu , których szatan nie mógł namierzyc i zniszczyć od strony swiata ziemskiego rekami swoich marionetek sa tymi, którzy są najbardziej pomocnymi Chrystusowi Królowi w realizacji Jego planów jakie ma względem człowieka i świata .
      Gdyby swieccy nie utrzymali tej łączności ,byloby naprawde kiepsko na Ziemi , bo zapanowałaby ciemnośc i to wszystko co szatan ze soba niesie .
      A to do przyjemności nie nalezy .

      Jak zachowaja sie nasi wielebni duchowni ?

      Wiemy z przekazów z Nieba ,że wielu jest tych, którzy nie powinni byli wyjśc na tą półke duchowieństwa ,bo nie nawiązali łączności sercem z Chrystusem Królem .
      Nie odpowiedzieli miłościa na Miłośc Chrystusa .
      Nie zrozumieli, nie pojeli i sercem nie przyjęłi Bożej Prawdy ,do niej sie nie dostosowali , dlatego błądzą nie radzą sobie , bo nie rozumieją tego co nauczają .,
      .wiemy że wielu powchodziło tylko ciałem na półke biskupów i kapłanów , a duch ich jest na bezdrożach, na których grasuje szatan .
      I to oni w Kościele Chrystusowym robia najwięcej spustoszenia , bo wprowadzaja szatańskie rozporzadzenia, z którymi swieckie obudzeni z szatanskiego letargu sie nie godzą i nie wpuszczają tego do swego serca mówiąc stanowcze i zdecydowane NIE .

      Teraz przed duchowieństwem w Polsce stoi wybór , podjęcie decyzji , komu słuzyc chca .
      Komu powiedzą NIE a komu TAK .

      Gdy powiedzą TAK Chrystusowi Królowi , a modernistom na usługach piekła NIE ,
      Więc powinni sie stac WOJOWNIKAMI MODLITWY w sposób w jaki tego wymaga Maryja ,
      Królowa Wojowników Modlitwy .
      I robic wszystko, aby poprzez serce nawiązac bezpośredni kontakt łącznośc z Chrystusem Królem , Powinni prosic Ducha sw by poprowadził ich ,aby zdołali prawidłowo wywiazac sie z zadania .Tak jak zyczy sobie Chrystus Król .

      Jedno jest pewne, sprawy Chrystusa Króla pójda do przodu tak jak szły . Nikt nie jest w stanie tego zatrzymac .

      Jest tylko pytanie, ilu duchownych bedzie sie chciało włączyc w prawidłowa współprace z Chrystusem Królem .
      Czas nagli ,duchowieństwo jest teraz przesiewane przez sito i jest oddzielane dorodnie ziarno od plew .
      Teraz od wyboru wolnej woli duchownych zależy, do czego sie zaliczą . Czy do tego dorodnego ziarna , które bedzie zaczątkiem Prawidłowego Kościoła Chrystusowego , czy do plew .Które wyrzuca sie na spalenie .
      każdy ma prawo wolnej woli i każdy wybór człowieka Bóg szanuje .
      A więc każdy człowiek decyduje wyborem własniej wolnej woli czym jest w ocenie Bozym , czy plewem czy dorodnym ziarnem .
      Chrystus Król bardzo by chciał, by wszyscy stali sie dorodnim ziarnem ,ale to człowiek sam decyduje kim chce byc .I własnie tym sie staje .

      A jak postąpia nasi duchowni ?
      Wszystko bedzie zależało od tego ,co w sercu maja .
      Na ocene będziemy musieli poczekąć .
      Teraz tylko możemy nadal walczyc na swoim odcinku , by przez nas nie przeszedł szatan .
      A wówczas bedzie nadzieja ,że inni beda mieli szansę wyrwac sie z szatańskieo znieowlenia i wielu powie szatanowi NIE a Chrystusowi Królowi TAK .

  2. Dzieckonmp said

    Janusz Korwin Mikke przyznaje się do swojego żydowskiego pochodzenia

    • Jozef Piotr said

      Przecież o tym pochodzeniu żydowskim jest od bardzo dawna wiadome. Obawiam się że wszem i wobec
      Wszyscy wichrzyciele i występujący przeciwko interesom Polskim są tego pochodzenia

    • Qazeq said

      Przecież on cytuje słowa aszkenazyjczyka!

    • Qazeq said

      Tu pełny fragment:

    • Qazeq said

      Pełny fragment:

      • hallinna said

        No i cóz, wydaje mu sie ,że jest bardzo mądry człowiek sukcesu , a w gruncie rzeczy kwalifikuje sie do odsiewu , do plew .
        gdzie więc jego mądrość życiowa ?
        Gdyby dawal dowody na to, jak wspaniałe Bogu miłe ziarno w sercu nosi , to byłoby wartościowe , ale taka pustka i nijakość.Sam plew .
        Znakiem tego nic wielkiego zyciem nie osiagnął .
        Bo wszelką majetnośc pozostawi na Ziemi a z swoja pustką i plewem pójdzie na cała wiecznośc .
        Żaden to interes .
        Ale każdy na usługach piekła nie myśli o sprawach duchowych , bo szatan na to nie pozwoli . Bo równałoby sie to z utrata władzy nad takim człowiekiem .
        Więc wszystko kręci sie jak w kieracie . Wszyscy chodza w kółko i nic z tego nie wynika , a czas płynie .
        I spotkanie z Boża Sprawiedliwościa sie zbliża .
        Kto sie do tego przygotowuje ?
        każdy jest kowalem swego losu i ma to na co zapracuje .

  3. obserwator said

    Kościół Amazoński rozleje się teraz po całym świecie.Ten Kościół to nic innego jak New Age takie pomieszanie z poplątaniem,Wielu katolików go przyjmie bez zająknięcia ponieważ będzie uniwersalny lekki łatwy i przyjemny da wszystkich.Wszelakiej maści celebryci i wielcy tego świata będą siedzieć w pierwszych ławkach tego podmienionego klaunowskiego Kościoła.Na naszych oczach spełniają się proroctwa.

    • hallinna said

      Będą same plewy w ocenie Bożej Sprawiedliwości .
      Dorodne Ziarno zbierze sie w Reszcie Kościoła Chrystusowego .
      Więc trwajmy u stóp Maryji Królowej i kształtujmy nasze wnetrze, dostosowując sie do Jej wskazań pragnień i zyczeń , bysmy zdołali dac Bogu w Trójcy św to, co On od nas chce otrzymac .
      gdy to osiagniemy bedziemy ludzmi sukcesu .
      Będziemy dorodnim Ziarnem takim jakie chcial Bóg w Trojcy sw od nas otrzmać .

  4. Ciocia said

    Tu jest inny film od uwielbianego YouTubera „m. rekinek ” . Może też można by to dać na główny wpis ? Proponuję sprawdzać źródło wiadomości .

    Zjawa z Medjugorje głosi herezje, Uderza w Kościół .

  5. Jozef Piotr said

    Cooking with socialism
    Gotowanie z socjalizmem

    Socjalistyczny sklep spożywczy

    Dinner is served

    a to już inna bajka

  6. Jozef Piotr said

    20 października 1952 r. na tajnym posiedzeniu Sądu Najwyższego, bez udziału oskarżonego został zatwierdzony wyrok śmierci na gen. bryg. Auguście Fieldorfie „Nilu”, dowódcy Kedywu KG AK i organizacji „Nie”, wykonany 24 lutego 1953 r.

    okupant którego rodowód siega piekła a Polskę wział w niewolę przy pomocy armi zwanej czerwoną zamordował naszego BOHATERA i nikt nie poniosł kary a sprawcy ukryli się na bliskim wschodzxie

  7. Jozef Piotr said

    Witaj Polsko, moja kochana Ojczyzno. 🇵🇱
    Dzień dobry Prawi Rodacy, pisiory, mohery i oszołomy. ❤
    Radosnej, rodzinnej i błogosławionej niedzieli życzę. ☺️👨‍👩‍👧‍👦😇

  8. Jozef Piotr said

    • Ciocia said

      Wałęsę bezpieka chroniła ,a księdza zabiła .

    • Ciocia said

      Dlaczego „umęczono” księdza Popiełuszkę – Wojciech Sumliński

      • Ciocia said

        Solidarność Walcząca w Trójmieście FILM DOKUMENTALNY

      • Leszek said

        Dlaczego? To jest ogląd ludzki. Zupełnie inaczej sprawa przedstawia się z p-ktu widzenia wyroków Opatrzności Bożej, o czym już pisałem w poprzednim Wpisie Gł. w poz. 27:

        … dla księdza Jerzego taka śmierć była niezwykłą ł a s k ą, bo dała mu osiągnąć niebo szybciej, niż pozwoliłaby na to sprawiedliwość Boża, gdyby nie jej (śmierci) nagły i tragiczny przebieg. Gdy ludzie działają bez miłosierdzia, Bóg staje się dla ofiary samym miłosierdziem. I tu nie było inaczej. Dlatego jest szczęśliwy i wdzięczny za tę s z a n s ę stania się męczennikiem i świadectwem, które więcej znaczyć będzie dla was niż jego działalność. Ta ostatnia mogła stać się nawet szkodliwa (wykorzystywana przez innych dla ich celów), lecz Bóg to ukrócił, gdyż ksiądz Jerzy działał w dobrej wierze. …
        i
        …Św. Tomasz More przed swoją męczeńską śmiercią, tak pocieszał w więziennym liście swoją ukochaną córkę, Małgorzatę: „Nic nie może się zdarzyć, jeśli nie chciałby tego Bóg. A wszystko, czego On chce, chociaż mogłoby wydawać się nam najgorsze jest dla nas najlepsze.” (KKK 313, str. 83 lub ‘Liturgia Godzin’, t. III, Godzina Czytań z 22 czerwca, s. 1252) …

        Owszem, ma swoje znaczenie działalność ks. Popiełuszki, ale najważniejszy jest tylko to, dokąd idzie się po swoim ziemskim życiu.

        • Ciocia said

          Oczywiście Leszku śmierć męczeńska prowadzi człowieka do Nieba . Ale czy ich morderców spotyka za to nagroda ? Może warto zobaczyć co stało się z mordercami męczenników .

        • Leszek said

          … Gdy ludzie działają bez miłosierdzia, Bóg staje się dla ofiary samym miłosierdziem…
          Miłosierdzie jest największym przymiotem Boga Samego w Trójcy Jedynego po Trzykroć Świętego (zob. „Dz-czek” św. S. Faustyny, p-kty; 180, 301 i 611)
          Może warto pociągnąć ten wątek w oparciu o treści książek ” Świadkowie Bożego Miłosierdzia” Anny z:

          1. cz. 1, z rozdz. III «Miłość łączy ludzi z oby światów» (http://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-3a.html)
          O miłosierdziu Bożym dla skrzywdzonych, 12 IX 1972 r. Mówi ojciec Ludwik.

          … Każda krzywda wyrządzona przez nas naszym braciom jest wezwaniem sprawiedliwości Bożej na naszą głowę, tak samo jak wyzwala m i ł o s i e r d z i e Chrystusa w stosunku do osoby skrzywdzonej przez nas. Dlatego, jak ci to już mówiliśmy, obozy, więzienia i wszelkie tereny zbrodniczej działalności człowieka były, są i będą polami zbiorów Bożych.
          Nigdzie więcej istot niedojrzałych jeszcze i nie dosyć świadomych siebie nie zostało pomimo to przyjętych w ramiona Chrystusowe i wprowadzonych w Jego królestwo, jak w Oświęcimiu i na innych polach siewu krzywdy i cierpienia ludzkiego. Widzisz, piszę „ramiona Chrystusowe” świadomie, gdyż nie ma lepszego odpowiednika dla działania Jego w takich razach. Widzę, lecz nie potrafię ci opisać działania Chrystusa, gdy występuje On w całym blasku swojego miłosierdzia. Im ktoś z nas jest słabszy, mniej świadomy, a bardziej zrozpaczony, udręczony, tak że nic już nie czuje prócz rozpaczy, pragnienia szybszej śmierci i nieistnienia, tym On jest łagodniejszy, cichszy, bardziej subtelny, macierzyński. Podchodzi jak najczulsza matka do swojego cierpiącego, przerażonego dziecka, tak cicho, tak delikatnie i tak ukrywając swoją moc, swoją gorejącą miłość, żeby nie przerazić Wielkością.
          Gdy Chrystus działa przez swoje m i ł o s i e r d z i e, jest „ślepy” i „głuchy” na nawet najczarniejszą noc naszej natury ludzkiej. Jego obecność jest samą łagodnością, współczuciem, dobrocią, bo On pragnie wynagrodzić wszystkie cierpienia wyrządzone przez swoje wyrodne dzieci temu, któremu ich okrucieństwo zabrało życie, a więc czas dany mu dla duchowego rozwoju. Jeżeli my jedni drugim odbieramy Jego dar – czas, Bóg, Ojciec nas wszystkich, przekreśla im rachunki win i błędów; a nawet rozpacz, nawet gniew, nawet nienawiść – jeśli jest tylko odbiciem nienawiści katów – nie oddzieli ich ofiary od Chrystusa.
          Bóg nie może być „zaślepiony”, ale można tak to określić: Jeżeli ktoś z was zostaje skrzywdzony przez innych ludzi, Jego sprawiedliwość wymaga, aby krzywda została wyrównana. Jeżeli odebrano życie – Jego dar, rozwój w czasie – On krzywdę naprawia sam, wedle swoich miar: wieczność z Nim za życie (choćby miało trwać tylko o minutę dłużej, ale to wie tylko On). A ponieważ człowiek nie jest w „białej szacie godowej”, przeto Chrystus też ukrywa swoją królewskość. (…)

          Ostatnie czasy zapełniają Jego królestwo naprawdę milionami skrzywdzonych, przeto Jego m i ł o s i e r d z i e wciąż wzrasta. Jest jedynym r a t u n k i e m teraz i w najbliższej przyszłości i dlatego powinno być na ustach wszystkich.
          Ono i tylko ono może uratować ludzkość, gdyż ona sama obdarza się taką nienawiścią, jakiej suma może zniszczyć ziemię. To Chrystus broni nas i osłania przed sprawiedliwością Bożą wzywaną przez złą wolę setek tysięcy (ludzi). On współczując cierpiącym, prześladowanym, zamęczonym, ginącym staje wśród was z szeroko otwartymi ramionami. Pragnie wynagradzać wasz ból swoją miłością. Pragnie być otuchą, oparciem i osłoną. Dla każdego, kto cierpi, będzie towarzyszem, przyjacielem, bratem. Powinniście prosić o Jego obecność, o otoczenie was Jego miłosierną opieką, bo to będzie już bardzo prędko jedyna opoka na ziemi. … cdn

        • Leszek said

          Ciociu o tym też jest napisane w w miejscu poprzedniego Gł. Wpisu (w poz. 27). Z jednej strony są dla męczennika „dobrodziejami”, ale z drugiej strony ciąży na nich niebezpieczeństwo potępienia za zabójstwo (zob. Ps 105,15).
          I dlatego o mordercach ks. J. Popiełuszki zob. w tejże poz. 27. Pozdr. w Panu.

        • Ciocia said

          A co ci się w moich wpisach nie podoba ?

        • Leszek said

          cd.: 2. cz. 2 z rozdz. VII «Pan mówi sam o swoich dzieciach – ludziach» (http://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-7.html)
          22 VII 1991 r., Pan mówi:
          … Pamiętaj o tym, że każdy z was od momentu śmierci żyje w świecie duchowym – w świecie Mojej prawdy. Odpadają odeń wszelkie mity, złudzenia, zakłamanie i fałsz – jeśli w nich żył. (i niczego w tym względzie nie zmienia częste wypowiadane w czasie pogrzebów ludzkie ochy, achy – dop. mój).
          Obecność Boża jest żywą miłością i wobec niej człowiek, zrozumiawszy że jest kochany bezwarunkowo i na zawsze – a to poznaje natychmiast – nie chce kłamać, oszukiwać i udawać. Wie, że jest kochany taki, jakim był i jest. Wie też, że Chrystus Pan jest jego orędownikiem i obrońcą wobec sprawiedliwości Bożej.

          Człowiek poznaje prawdę o Bogu: Stwórcy, Ojcu i Zbawicielu swoim, i poznaje swoją odpowiedź na wszystko, co otrzymał: jest nią jego życie, jego czyny, słowa i miłość lub jej brak – niekoniecznie brak miłości do Mnie samego, bo mógł Mnie nie znać lub wychowany został w nienawiści do Mnie, lecz do bliźnich swoich. Dlatego taki nacisk kładę na słowo z Sądu Ostatecznego (Mt 25, 34–40), bo wypełnianie miłosierdzia usprawiedliwiać was może w oczach moich. Ostatnią zaś szansą ocalenia waszego może stać się wasza nagła śmierć. Wtedy gotów jestem wysłuchać waszego sądu o sobie: „Ojcze, nie jestem godzien, abyś przyjął mnie do domu Twego, ale wejrzyj na swoje nieskończone miłosierdzie i przebacz mi winy przeciw Tobie i braciom moim”. Kto odwołuje się do Miłosierdzia, odrzucony nie będzie.

          Natomiast sąd człowieka nad sobą samym może być straszliwym bólem i trwać długo, aczkolwiek poza czasem. Dlatego zachęcam was do miłosierdzia względem winowajców swoich, a szerzej – względem wszystkich braci swoich, którzy umierają lub właśnie zmarli, zwłaszcza zaś tych, którzy zginęli śmiercią nagłą.

          Proście za nich odwołując się do mego miłosierdzia. Proście wraz z Maryją, Matką waszą, poprzez Jej przeczyste Serce. Dołączajcie zaś wasze czyny miłosierdzia zadośćczyniąc w ten sposób brakom w życiu zmarłego. Jeśli był skąpy, bądźcie hojni w swoim i jego imieniu; jeśli nienawidził i g a r d z i ł ludźmi, kochajcie ich; jeżeli mściwy był i okrutny, bądźcież wy kochający i litościwi; gdy był chciwy, bądźcie bezinteresowni i wielkoduszni. Tak naprawiając winy zmarłego, wznosicie jego i siebie ku bramom niebieskim. Wszak wiecie, że zmarły nic już dla siebie zrobić nie zdoła. Lecz wam dany jest jeszcze czas. Możecie wybawiać z czyśćca braci swoich. A dla miłosiernych i Ja miłosiernym będę. cd(2)n

        • Ciocia said

          A ty Leszku umiesz pisać swoimi słowami ? Bo jak mam poznać twoją myśl .

        • Leszek said

          Chwilę temu, wysł. kolejny wpis do miłosierdzia Pana gdzieś mam nadzieję „chwilowo zaginął” i ukaże się na blogu, ale to w niczym nie przeszkadza bym kontynuował cd(2) z tego samego rozdz. VII «Pan mówi o swoich dzieciach – ludziach»:

          Ofiarom ludzkich katów odpuszczam wszelkie winy, 3 IX 1992 r. , Pan tłumaczy nam:

          – Szatan i jego zastępy spieszą się. W pośpiechu popełniają wiele błędów. I będzie tak, jak było w obozach koncentracyjnych, łagrach i innych polach śmierci, które obecnie są na całej ziemi: Ja zbiorę z nich największe żniwa. Bowiem ten, kto został zniewolony, nie może wybierać, a wtedy Ja – Ojciec – ujmuję się za nim.

          Kiedy jestem wśród ludzi zniewolonych doprowadzonych do progu śmierci (np. umierających z tortur, z głodu, z wycieńczenia, z zimna), wtedy nie wymagam, aby zwracano się do Mnie. Wtedy to, co jest w nich jeszcze żywego, łaknie ciszy, spokoju, ciepła, pożywienia, ukojenia i objęcia miłością – a Ja tym wszystkim jestem.
          A ponad wszystko jestem Miłosierdziem.
          Ofiarom ludzkich katów odpuszczam wszelkie winy.
          Dlatego ci, co przychodzą z pustymi rękami, otrzymują wszystko – z mojej pełni. Otaczam ich Moją miłością, która przenika ich łagodnie, delikatnie i czule, lecząc wszystkie bóle i zatapiając w szczęściu, które oni wchłaniają i powoli rozumieją, by następnie całą świadomością pojąć, iż jest to miłość ich Ojca – Boga, miłość bezgraniczna, wieczna, która będzie wciąż rosła. I to są już początki miłości wzajemnej. (Ze zrozumienia: to jest jak budzenie nowo narodzonego dziecka do życia – tylko już do życia wiecznego). (w książce: str. 277)
          i
          Czy wiecie, co to jest miłosierdzie?, 5 IV 1993 r. Pan mówi:
          – Moje dzieci, błogosławię was (Pan jakby kładł dłonie na naszych głowach), podtrzymuję was Moją mocą i ubogacam. Pragnę, aby rozwijał się w was d a r m i ł o s i e r d z i a.
          Czy wiecie, co to jest miłosierdzie?
          Jest to miłość do wszystkiego, co potrzebuje miłości (Pan mówi tu nie tylko o ludziach, ale także o zwierzętach i w ogóle o przyrodzie), a co jest słabe. Miłość miłosierna jest miłością darzącą, wspaniałomyślną, przepełnioną współczuciem i pragnieniem niesienia pomocy, dania ratunku, wskazania drogi, a nawet ocalenia życia.
          Miłość miłosierna myśli bardziej o tych, którzy jej potrzebują, niż o sobie. Miłość miłosierna jest łagodna i cierpliwa, niczego się nie domaga, a wszystko wybacza. Pragnę, abyście i wy napełnieni zostali Moją miłością.
          Pozostańcie w pokoju. Błogosławię was.

        • Ciocia said

          Bo przecież jest rzeczą słuszną u Boga odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają, a wam, uciśnionym, dać ulgę wraz z nami, gdy z nieba objawi się Pan Jezus z aniołami swojej potęgi w płomienistym ogniu, wymierzając karę tym, którzy Boga nie uznają i nie są posłuszni Ewangelii Pana naszego Jezusa.

          2 List do Tesaloniczan 1 (6-8)

          Ratunkiem dla grzesznika jest nawrócenie .

        • PinkBo said

          Cały 2 List do Tesaloniczan Ciocia, a szczegolnie werset 5 od ktorego powinnas była zaczac, bo ten werset mowi o tym co pisze Leszek

          „Bracia, zawsze winniśmy za was Bogu dziękować, co jest rzeczą słuszną, bo wiara wasza bardzo wzrasta, a miłość2 wzajemna u każdego z was obfituje, 4 i to tak, że my sami w Kościołach Bożych chlubimy się wami z powodu waszej cierpliwości i wiary we wszystkich waszych prześladowaniach i uciskach, które znosicie.

          5 Są one zapowiedzią sprawiedliwego sądu Boga; celem jego jest uznanie was za godnych królestwa Bożego, za które też cierpicie.

          6 Bo przecież jest rzeczą słuszną u Boga odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają, 7 a wam, uciśnionym, dać ulgę wraz z nami, gdy z nieba objawi się Pan Jezus z aniołami swojej potęgi3 8 w płomienistym ogniu, wymierzając karę tym, którzy Boga nie uznają i nie są posłuszni4 Ewangelii Pana naszego Jezusa. 9 Jako karę poniosą oni wieczną zagładę [z dala] od oblicza Pańskiego i od potężnego majestatu Jego5 10 w owym dniu, kiedy przyjdzie, aby być uwielbionym w świętych swoich i okazać się godnym podziwu6 dla wszystkich, którzy uwierzyli, bo wyście dali wiarę świadectwu naszemu. 11 Dlatego modlimy się zawsze za was, aby Bóg nasz uczynił was godnymi swego wezwania, aby z mocą udoskonalił w was wszelkie pragnienie dobra oraz czyn [płynący z] wiary. 12 Aby w was zostało uwielbione imię7 Pana naszego Jezusa Chrystusa – a wy w Nim – za łaską Boga naszego i Pana Jezusa Chrystusa. „

        • PinkBo said

          Tu przyklad sw Marii Goretti, jej morderca nawrocił sie
          „…Aleksander Serenelli, który w czasie 27-letniego pobytu w więzieniu przeżył całkowite nawrócenie. Nie miał wątpliwości, że wiarę zawdzięczał wstawiennictwu Marii. Po wyjściu z więzienia przeprosił matkę Marii, wyznał swoją winę przed cała parafią, a po pewnym czasie został tercjarzem franciszkańskim. Do końca życia pracował jako ogrodnik u kapucynów w Macerata, gdzie zmarł w 1970 r. Duchową przemianę zabójcy opisał Jean du Parc w książce, która w Polsce została wydana pod tytułem „Niebo nad moczarami”.”
          https://brewiarz.katolik.pl/czytelnia/swieci/07-05b.php3

        • Ciocia said

          Nie wiemy czy zabójcy księdza się nawrócili .

        • PinkBo said

          Wszystkiego nie musimy wiedziec w tym zyciu

      • Leszek said

        I może jeszcze słówko dot. też bł. ks. J. Popiełuszki. Na jednym z blogów znalazłem taki oto wpis, w którym m.in. napisano:
        https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/469078-35-rocznica-meczenskiej-smierci-ks-popieluszki

        35-a rocznica męczeńskiej śmierci ks. Popiełuszki. Prezydent Duda: Jestem pewien, że patrzy na Rzeczpospolitą z nieba i sprzyja nam. (…). Duchownych niezłomnych, wszystkich tych, którzy niezłomnie walcząc w wiarę, niezłomnie walcząc o Polskę, walcząc modlitwą, walcząc słowem oddali życie, zostali zamordowani nie tylko w okresie stanu wojennego i później do 1989 r., bo przecież obok bł. ks. Jerzego Popiełuszki, byli także ks. Zych, ks. Suchowolec, ks. Niedzielak, którzy swoje życie oddali w tamtym czasie, a mieli postawę podobną do ks. Jerzego Popiełuszki – mówił Andrzej Duda. Wskazał, że duchowni niezłomni byli też wcześniej. Wspomniał m.in. św. Andrzeja Bobolę, ks. Ignacego Skorupkę, księży, którzy oddali życie w czasie II wojny światowej i w Powstaniu Warszawskim.
        Prezydent przywołał słowa papieża Jana Pawła II po śmierci ks. Jerzego: „Niech z tej śmierci wyrośnie dobro”.
        To dobro zwyciężyło zło. Przyszedł rok 1989, przyszła wolna Polska. I dzisiaj mamy Polskę – po 30 latach od 1989 r. – wolną, niepodległą, suwerenną, która możemy budować, wspierać. To jest właśnie efekt tego wielkiego dzieła. Jestem przekonany, że ks. Jerzy Popiełuszko i inni księża, którzy zginęli, patrzą dzisiaj na Rzeczpospolitą z nieba i sprzyjają nam, wspierają nas w tym wielkim dziele budowania coraz piękniejszej nowej Polski. Tej odnowionej, odrodzonej, suwerennej, niepodległej dzisiaj w Sojuszu Północnoatlantyckim, w Unii Europejskiej. Modlą się na pewno za tę Polskę, a my się też za nią modlimy, ludzie wierzący za ich wstawiennictwem – powiedział.

        Moim zdaniem: To trzeba, powinno się sprostować sprostować. W kontekście różnych Orędzi z nieba: na pewno bł. ks. J. Popiełuszko i inni wyniesieni na ołtarze polscy kapłani, znający obecną sytuację w świecie, w naszym kraju, znający Boże plany w kontekście nadejścia Królestwa Bożego w Końcu Czasów (Mt 6,10) na pewno nie są delikatnie mówiąc zachwyceni dziełu budowania suwerennej i niepodległej Polski w Sojuszu Północnoatlantyckim (por. Iz 31,1.3; Ps 20,8), czy też poprzez obecność w pogańskiej Unii Europejskiej. Owszem zapewne modlą się za ojczyznę, ale nie w takim rozumieniu, o jakim mówił prez. A. Duda i wszyscy politycy podobnie myślący. W Kościele polskim ntt. wcale się mówi.

        Owszem, może i Pan prez. A. Duda działa w dobrej wierze, ale w sumie jest to budowanie na piasku (wedle Mt 7,26n).

        • Ciocia said

          Polska ma wielu Świętych ,KTÓRZY MODLĄ SIĘ ZA NAMI .

        • Dzieckonmp said

          czy mydło może być maślane?

        • Leszek said

          Oczywiście Droga w Panu Ciociu! Ale pozostaje pytanie, o co się modlę (uprzedzam to odpowiedź, bo nie wątpię, że wiesz). Tak ntt. mówi Bóg Ojciec w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny, w rozdz. zatyt. «Nauka o Moście» (http://sienenka.blogspot.com/2011/01/dialog-sw-katarzyny-xli.html):
          XLI – O chwale błogosławionych.

          … Wszystkie pragnienia ich wołają w obliczu moim o zbawienie całego świata. Życie ich skończyło się w miłości bliźniego, nie utracili tej miłości. (…). Pragnieniem błogosławionych jest widzieć chwałę Moją w was podróżnych pielgrzymach, którzy zawsze biegniecie do kresu śmierci. Pragnąc chwały Mojej, pragną zbawienia waszego, przeto zawsze modlą się do Mnie za was. Pragnienie to spełniam, choć tam, gdzie wy ciemni nie wierzgacie przeciwko miłosierdziu Mojemu. (…).
          Radować się będą na widok Jego ran zawsze świeżych, na widok blizn zawsze otwartych w Jego ciele, które wołają ustawicznie o miłosierdzie dla was do Mnie, najwyższego i wiecznego Ojca. (…).
          Ci nie czekają ze strachem sądu Bożego, lecz z weselem. Oblicze Syna Mojego nie wydaje się im strasznym, ani pełnym nienawiści, gdyż zmarli pełni miłości dla Mnie i życzliwości dla bliźniego.
          Widzisz więc, że oblicze Jego nie zmieni się w sobie, kiedy On przyjdzie z majestatem Moim sądzić świat, lecz zmieni się dla części tych, którzy będą przez Niego sądzeni. Potępionym ukaże się pełen nienawiści i surowości, zbawionym pełen miłości i miłosierdzia.

          Tak, że tj. głównym „zadaniem” błogosławionych w niebie, którzy doszli do swego celu, tj. zbawili swoje dusze (wedle 1P 1,9).

    • Ciocia said

      Ks.Popiełuszko bardzo lubił Wałęsę ,ale czy to było odwzajemnione .

  9. atanazy99 said

    Fałszywy Proroku: Co masz czynić, czyń prędzej!!!

  10. cox42 said

    Straszne. Po prostu straszne!

  11. mentronik said

    Takie sa plany Illuminatow wyznawcow antychrysta by zniszczyc chrzescijanstwo z jednej strony islamem z drugiej majanskimi demonami . Jednak to juz jest promowane jakis czas i nie jest to przypadek. Przykladem moze byc propagowanie amazonskich wierzen w swiecie interaktrywnej rozrywki .

  12. Ciocia said

    Dobra Nowina na dziś | 20 października – XXIX Niedziela zwykła

    • Leszek said

      Owszem ważny jest wątek dot. istoty modlitwy i wiary, ufności pokładanej w Panu Bogu. Niemniej w ogóle w rozważaniach tej św. Ewangelii na Mszach Św. w Kościele brakuje kontekstu Końca Czasów, w którym to czasie mam przyjść w chwale Pana Jezus, a owe przyjście jest już b. bliskie (por. Jk 5,8), a jednym z tego znaków, będzie owy postępujący brak wiary. To zapowiedź okoliczności, w których Pan powróci (nie mylić z przyjściem Pana na Powszechny Sąd Ostateczny).

      W komentarzu w Biblii Polsko-Łacińskiej czyli Pisma Św. S i N Testamentu podług textu łacińskiego Wulgaty i przekładu polskiego x. Jakuba Wujka TJ (wydan. w Wilnie w r. 1864, tom IV; ponowione wydanie przez Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski, Komorów 1997), to możemy przeczytać:
      „Hieronim i św. Augustyn powiadają, iż nie mówi Pan Jezus, żeby żadna wiara na ziemi być nie miała: ale to znać daje tymi słowy, iż ostatnich czasów, w czasie prześladowania Antychrystowego, rzadka będzie wiara i ledwie znać będzie wierne, między wielkimi gromadami niewiernych. A zwłaszcza ona doskonała wiara, która tak bardzo w niektórych Pan pochwalił i na którą cuda czynić raczył, i której mocą góry mogą być przeniesione, taka wiara była rzadka, i na wonczas kiedy kościół kwitnął.” (str. 238).
      Tak owa rzadkość wiary będzie miała miejsce za czasów panowania Antychrysta, o którego nadejściu czytamy w wielu źródłach, przekazach z Nieba, albowiem, ci w Kościele, współcześni uczeni w Piśmie, też wzięli w posiadanie klucze poznania/zrozumienia (Mt 23,13; Łk 11,52) planów Opatrzności Bożej, tego, cj, zapisane w Piśmie, w proroctwach na nasze czasy i nie udostępniają tego wiernym, bo sami w ów teraz właśnie powrót nie wierzą (Sam Pan Bóg wie tylko, jaka jest skala tej niewiary). Jak mówił Pan Jezus w „Prawdziwym Życiu w Bogu” V. Ryden: „głoszą duchowe kazania, ale jednocześnie prześladują Ducha Świętego”.

      Dlatego warto jeszcze raz przytoczyć stosowne fragmenty dwóch Orędzi Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów dot. dzisiejszej św. Ewangelii Łukaszowej, mianowicie:

      1. …Jego drugie przyjście podobne będzie do pierwszego, najmilsi synowie. Powrót Jezusa w chwale – przed Jego ostatecznym przyjściem na Sąd ostateczny – podobny będzie do Jego narodzenia w tę Świętą Noc. Godzina ta należy jednak do tajemnic Ojca (Dz 1,6n).
      Świat będzie całkowicie ogarnięty ciemnością negacji Boga (Mdr 18,14n), uporczywego odrzucania Go i buntu przeciwko Jego prawu Miłości (por. Jr 8,5; Ef 2,2). Chłód nienawiści na nowo spustoszy drogi tego świata. Prawie nikt nie będzie gotowy na Jego przyjście( por. Łk 12,40). Wielcy nie będą już nawet o Nim pamiętać, bogacze zamkną przed Nim drzwi, a Jego uczniowie będą bardzo zajęci szukaniem samych siebie i umacnianiem swoich pozycji…
      «Czy jednak Syn człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?»
      Przybędzie niespodziewanie, a świat nie będzie gotów na Jego przyjście.
      Przybędzie na sąd, na który człowiek nie będzie przygotowany.
      Przyjdzie, aby – po pokonaniu i zniszczeniu Swych wrogów – ustanowić Swoje Królestwo na świecie.
      Po raz drugi Syn przybędzie do was również poprzez Swoją Matkę.
      Jak Słowo Ojca posłużyło się Moim dziewiczym łonem, by dotrzeć do was, tak Jezus posłuży się Moim Niepokalanym Sercem, aby przybyć i zapanować wśród was… (166, 24.12.1978)
      i
      2. Czytacie w Ewangelii: «Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?»
      Chcę was dziś zaprosić do rozmyślania nad tymi słowami, wypowiedzianymi przez Mojego Syna Jezusa. Są to słowa pełne powagi. Skłaniają do zastanowienia się i mogą wam pomóc zrozumieć czasy, w których żyjecie.
      Możecie jednak postawić sobie pytanie: d l a c z e g o Jezus to powiedział?
      Z r o b i ł t o, a b y o p i s a ć wam okoliczności, które będą wskazywać na Jego bliski powrót w chwale; aby przygotować was na Swoje drugie przyjście. Zaniknie wiara.

      Również w innym fragmencie Pisma Świętego – w Liście św. Pawła do Tesaloniczan – znajduje się jasna zapowiedź, że przed powrotem Chrystusa w chwale będzie miało miejsce wielkie odstępstwo (2 Tes 2,3n).
      Utrata wiary jest prawdziwym odstępstwem. Szerzenie się odstępstwa jest znakiem wskazującym, że obecnie bliskie jest już drugie przyjście Chrystusa.
      W Fatimie przepowiedziałam wam, że nadejdzie czas, kiedy ludzie utracą prawdziwą wiarę. Oto t e n c z a s.
      Obecnie doszło do tej bolesnej sytuacji, która jest znakiem przepowiedzianym wam w Piśmie Świętym: prawdziwa wiara zanika (Mt 24,10) właśnie u coraz większej liczby Moich dzieci.
      Oto przyczyny utraty wiary:
      1. Rozszerzanie błędów. Są one upowszechniane i często nauczane przez profesorów teologii
      seminariach i szkołach katolickich, przez co wydają się prawdziwe i uzasadnione.

      2. Publiczny i otwarty bunt wobec autentycznego Urzędu Nauczycielskiego Kościoła – zwłaszcza wobec Papieża, który otrzymał od Chrystusa zadanie zachowywania całego Kościoła w Prawdzie wiary katolickiej.

      3. Zły przykład dawany przez Pasterzy, którzy pozwolili się całkowicie posiąść duchowi świata i – zamiast być głosicielami Chrystusa i Jego Ewangelii – stają się propagatorami ideologii politycznych i społecznych. Zapominają o nakazie otrzymanym od Jezusa: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu» (Mk 16,15).

      Tak więc w waszych czasach odstępstwo wielu Moich biednych dzieci rozszerza się coraz bardziej.
      K i e d y S y n C z ł o w i e c z y p o w r ó ci…
      Jego powrót jest bliski, dlatego Moje matczyne działanie staje się coraz bardziej troskliwe i silne. Pragnę pomóc wszystkim Moim dzieciom pozostawać zawsze w prawdzie wiary.
      Oto dlaczego prosiłam was o poświęcenie się Memu Niepokalanemu Sercu. Oto dlaczego w tym czasie rozszerzyłam Mój Kapłański Ruch Maryjny. Uczyniłam to, aby uformować małą trzódkę, gromadzącą się na modlitwie w Wieczernikach, czuwającą i oczekującą. Tę trzódkę gromadzę i formuję, by zawsze trwała w prawdziwej wierze.
      Dzięki temu, kiedy Syn Człowieczy powróci, z n a j d z i e jeszcze w i a r ę na ziemi w tych wszystkich, którzy Mi się poświęcą i pozwolą się zgromadzić w niebiańskim ogrodzie Mego Niepokalanego Serca. (420, 13.03.1990). cd(1)n

      • Leszek said

        cd(1): Z kilku Orędzi ntt. zapisanych w „Prawdziwym Życiu w Bogu” V. Ryden, warto te przytoczyć:

        …Zostało powiedziane, że przed Moim Wielkim Powrotem będą wam dane znaki (por. Łk 21,25n; 2Tes 2,1nn). Powinniście śledzić znaki poprzedzające Mój Wielki Dzień Chwały. Wszystkie te prawdy można odkryć czytając uważnie Pisma. Jak to się dzieje, że wasze umysły nie są otwarte, by zrozumieć Pisma?
        Słuchaj Mnie, Moje dziecko: rozkwita bunt twojego pokolenia. Jakiego dopuściło się odstępstwa! Ja zaś ze Swej strony pomnożyłem Moje wezwania, Moje ostrzeżenia. Dawałem wam znaki dzień po dniu, mnożyłem Moje Błogosławieństwa, ale nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
        Mówiłem: „C z y z n a j d ę choć jednego, g d y p r z y j d ę?” Dlaczego nikt nie odpowiada, kiedy wołam? Zamiast odpowiedzieć na Moje błaganie, odwróciliście się do Mnie plecami.
        Wszystko, co słyszę to: „Do kogo, Jego zdaniem, kieruje On Swoje Orędzie?” Jakże oni się buntują i jak bluźnią Mojej Boskości! Nikt jednak nie może opóźnić Oznaczonego Czasu ani Godziny. Ona spadnie na nich nagle jak błyskawica (Mt 24,27). Dziś, córko, Antychryst (por. 1J 2,18 i 2,22 i 4,3; 2J7) to duch Buntu, rozbudzony przez szatana, Niegodziwiec – jak go określa Pismo – będący ohydą spustoszenia, która przeniknęła do Mojej Świątyni, o której mówił prorok Daniel (9,27). Każdy z was jest Moją Świątynią…
        Ten, którego Pisma nazywają Niegodziwcem i który określony został jako ohyda spustoszenia jest jednym z dwóch znaków (2Tes 2,3) poprzedzających koniec Czasów. Drugim znakiem jest wasze wielkie odstępstwo… (27.06.1991, z Zeszytu 52).
        cd(2)n

      • Leszek said

        Zanim ukaże się – mam taką nadzieję – wysł. wpis cd(1), teraz będzie cd(2):

        W dzisiejszej św. Ewangelii w wierszu poprzedzającym Pan Jezus powiedział/zapewnił:
        „I Pan dodał: «A Bóg, czyż nie weźmie/nie miałby wziąć w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał/choć wydaje się, że zwleka/ w ich sprawie?… (Łk 18,7)

        W kontekście tego, co już zostało napisane, ważne jest jest słowo „zwleka/opóźnia się”.
        Wybrani przez Boga, opuszczeni niczym wdowa wołają do Niego, sprawiedliwego Sędziego dniem i nocą czyli nieprzerwanie/ustawicznie o pomoc w utrapieniach, prześladowaniach, ratunek, tymczasem wydaje się jakby Bóg, który jest ojcem dla sierot i dla wdów opiekunem (Ps 68,6) nie słyszy ich wołania, skargi, zwleka z interwencją. Dlaczego Bóg zwleka? Ma w tym zapewne jakiś znany Mu cel czy też powód. Ten czas oczekiwania na Jego interwencję ma czemuś służyć. Myślę, że jest próbą wiary (por. Iz 25,9), danym jeszcze czasem na modlitwę o nawrócenie n/bliźnich, zwłaszcza tych źle się mających.
        W tym też duchu pisze/pisał św. Piotr Apostoł:

        „To przede wszystkim wiecie, że przyjdą w ostatnich dniach/pod koniec wieków szydercy/ pełni szyderstwa/drwin, którzy będą postępowali według własnych żądz/pogrążeni w pożądliwościach i będą mówili: ‚Gdzie jest obietnica Jego przyjścia/Gdzież jest to zapowiedziane Jego przyjście?’… Nie zwleka Pan z wypełnieniem obietnicy – bo niektórzy są przekonani, że Pan zwleka – ale On jest cierpliwy w stosunku do was. Nie chce bowiem niektórych zgubić/aby ktoś poszedł na zatracenie, ale wszystkich doprowadzić do nawrócenia…cierpliwość Pana naszego uważajcie za zbawienną…” (2P 3,3-4.9.15a), albowiem w końcu

        „wejrzy Najwyższy i ujmie się za sprawiedliwymi, i wyda słuszny wyrok. Pan n i e b ę d z i e z w l e k a ł i nie będzie
        d ł u ż e j okazywał tym cierpliwości, aż zetrze biodra tych, co są bez litości, weźmie pomstę na poganach, wytraci tłum pyszałków i skruszy berła niesprawiedliwych; odda człowiekowi według jego czynów, dzieła zaś ludzi osądzi według ich zamiarów, wyda sprawiedliwy wyrok swojemu ludowi i uraduje go swym miłosierdziem” (Syr 35,18-23).

        Dlatego Syrach jeszcze dopowiada: „Nie mów: «Jego miłosierdzie zgładzi mnóstwo moich grzechów». U Niego jest miłosierdzie, ale i zapalczywość, a na grzeszników spadnie Jego gniew karzący. Nie zwlekaj z nawróceniem do Pana ani nie odkładaj tego z dnia na dzień: nagle bowiem gniew Jego przyjdzie i zginiesz w dniu wymiaru sprawiedliwość” (Syr 5,7).

        Prorok Habakuk skarży się Panu:
        „Dokądże, Panie, wzywać Cię będę, a Ty nie wysłuchujesz? Wołać będę ku Tobie: «Krzywda mi się dzieje», a Ty nie pomagasz? Czemu każesz mi patrzeć na nieprawość i na zło spoglądasz bezczynnie? Oto ucisk i przemoc przede mną, powstają spory, wybuchają waśnie”. I odpowiedział Pan tymi słowami:
        «Zapisz widzenie, na tablicach wyryj, by można było łatwo je odczytać. Jest to widzenie na czas oznaczony, lecz wypełnienie jego niechybnie nastąpi; a jeśli się o p ó ź n i a, ty go oczekuj, bo w krótkim czasie przyjdzie niezawodnie.
        Oto zginie ten, co jest ducha nieprawego, a sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności»” (Ha 1,2-3 i 2,2-4).

        Bóg poprzez proroka Izajasza zapowiada rychłe wybawienie: „Zbliżyłem Moją sprawiedliwość: już jest niedaleko, nie opóźni się Moje zbawienie. Złożę w Syjonie zbawienie dla Izraela, Mojej ozdoby” (Iz 46,13).

        W psalmach często czytamy o wzywaniu Boga, by przyszedł z pomocą:
        „W moim utrapieniu wzywam Pana i wołam do mojego Boga; usłyszał On mój głos ze swojej świątyni, a krzyk mój dotarł do Jego uszu. Wyrywa mnie od przemożnego nieprzyjaciela, od mocniejszych ode mnie, co mnie nienawidzą” (Ps 18,7.18)
        i
        „Panie zmiłuj się nade mną, bo nieustannie wołam do Ciebie. Wysłuchaj, Panie moja modlitwę i zważ na głos mojej prośby! Wołam do ciebie w dniu mego utrapienia, bo Ty mnie wysłuchujesz.. O, Boże pyszni przeciw mnie powstali i zgraja gwałtowników czyha na me życie, a nie mają oni względu na Ciebie. Bo Ty, Panie jesteś Bogiem litościwym i łaskawym, nieskorym do gniewu, pełen miłosierdzia i prawdy. Wejrzyj na mnie i zmiłuj się nade mną. Daj mi znak dobroci Twojej, ażeby ci, którzy mnie nienawidzą, ujrzeli ze wstydem/zostali zawstydzeni, żeś Ty, Panie mi pomógł i pocieszyłeś mnie” (86,3.6n.14-17) czy
        „Panie, mój Boże, za dnia wołam, nocą żalę się przed Tobą. Niech dojdzie do Ciebie moja modlitwa, nakłoń ucha na moje wołanie” (88,2n).

        Zatem i my możemy/trzeba nam/ wołać/wołajmy/ słowami Pisma:

        „Panie bądź moim Obrońcą, ujmij się za mną Sędzio sprawiedliwy. Niech się zawstydzą ci, co mnie nienawidzą, co pragną zguby mojej duszy. Zbaw mnie od Złego, obroń mnie przed przeciwnikiem, który się Ciebie nie boi i nie liczy się z Tobą, niech ustąpi ze wstydem mój przeciwnik (Tt 2,8), diabeł, który jak lew ryczący krąży wokół mnie, by mnie pożreć (1P 5,8). Niech nie mam udziału w wielkim odstępstwie!, byś, gdy powrócisz na ziemię zastał mnie czuwającym i oczekującym na Ciebie trzymając się proroctw, które są pochodnią rozpraszającą zalegające dzisiaj ziemię, ten świat mroki, aż Twój dzień zaświta i wzejdzie jutrzenka w naszych sercach” (2P 1,19). Amen.

    • PinkBo said

      202. PRZYPOWIEŚĆ O NIESPRAWIEDLIWYM SĘDZIM
      http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-04-202.html#1

  13. cox42 said

    Dobrze, że nie kazał się położyć.

  14. Opcja said

    mądry człowiek od każdego się czegoś nauczy, głupiec zaś będzie widział tylko dziurę w całym

  15. Opcja said

    Adminie, nie dawaj posłuchu manipulatorom, którzy dorabiają jakieś niestworzone historie do filmików z Watykanu.
    Czy ci dzicy ludzie nie zasługują na ewangelizację?
    Oni tylko tyle mogą ofiarować Bogu ile pokazali na filmie, a to jest zapewne najlepsze co mają w swej prostej kulturze.
    Zaprawdę powiadam Ci, że Bogu bardziej miłe są takie występy szczerze Jemu ofiarowane, przez prostaczków, niż najwspanialsze msze trydenckie, w których uczestniczą ludzie mieniący siebie kimś lepszym od tych prostaczków…

    • hallinna said

      Ty nie wiesz co piszesz .

      Prawdą jest, że gdyby na tronie piotrowym zasiadał człowiek ,który pracowałby swiadomie dla Chrystusa króla , to doprowadził by on do tego, aby ci zagubieni mieli mozność uswięcenia sie ,przez oddanie sie i podporządkowanie Woli Chrystusa króla .
      A poniewaz na Watykanie jest człowiek, który nie pracuje dla Chrystsusa króla , tylko ciałem siedzi na tronie , dlatego doprowadił do tego, ze pogaństwo weszło w to, do czego wstęp mieli ochrzczeni członkowie Kościoła Chrystusowego .

      czy Ty nie widzisz róznicy między Mszą św trydencką, a tym co może zaprezentować jak to mówisz ,prostaczek Bogu ?

      Pan Bóg patrzy na serce , nie na to co człowiek ciałem reprezentuje .To jest na drugim planie .
      A ci prostaczki jak ich nazywasz, wiesz ile korzysci by z Watykanu wynieśli ,jeżeli sercem przyjęliby to, co Chrystus Król chciał im dać , gdyby w ufnosci i wierze otworzyli swe serca .
      Powiedz mi gdzie sa ci, którzy mieli przygotowac ich , by godnie przyszli na spotkanie z Chrystusem Królem Bogiem Wszechmogącym i by jak najwięcej z Jego Rak otrzymali . Oraz by jak najwięcej radości Chrystusowi Królowi swoja obecnościa uczynili .

      Własnie tego brakuje w Kościele Chrystusowym .
      Dostosowania sie do tego, aby niesc Bogu radośc i szczęście .
      Szatan poustawiał to do góry nogami i wszyscy którzy przychodza do Kościoła chca zazywac szczęścia i radości dla ciała ,nie zważając na to ,co czuje Chrystus Król Syn Boga Wszechmogącego .
      czy uważasz że wszystko jest prawidłowo ?

    • PinkBo said

      Zasługują na ewangelizację przez szamana wyswięconego na księdza?

      • Opcja said

        A pamiętasz kim był św. Paweł czy św. Łukasz?

        • hallinna said

          Był tym który zapragnął służc Chrystusowi Królowi po wszystkie swoje dni .I czynił to .

          A gdzie tutaj ktos sprawia że Chrystus Król jest w centrum wydarzeń ?>>????

          Przeciez jest wykluczony ,..
          Franciszek nigdy nie odnosi sie do Niego , nigdy nie daje dowodów na to, że ma sercem lącznośc z Zalozycielem .Że czyni cos dla Niego .
          On pracuje tylko dla siebie , żeby to on dobrze wygladał , by był akceptowany .

          On sie zachowuje tak jak Wałęsa ,
          który twierdził że Solidarnośc to ja .
          A Franciszek czyni tak ,żeby kazdy był przekonny ,
          że Kościół Chrystusowy to ja .

          A to wszystko nieprawda .
          Na tak stawianą sprawę otwiera sie nóz w kieszeni .

    • Hoplita said

      Co ty bredzisz. Psim obowiązkiem Biskupów jest nieśc Krzyz w procesji a nie pachamame!!!!!!!
      Tu macie całą ceremonie. ZDRADA!!

      • Ciocia said

        Te kraje potrzebują Ewangelizacji ,ale nie siłowej .

        Papież Jan Paweł II: przebaczcie winy Kościoła

        Papież Jan Paweł II w historycznej homilii wygłoszonej w niedzielę, w Dzień Przebaczenia, „prosił pokornie o przebaczenie” win, jakich chrześcijanie i Kościół dopuścili się w ciągu wieków wobec wyznawców innych religii. Wśród najcięższych grzechów Kościoła papież, który celebrował mszę w bazylice św. Piotra, wymienił podziały wśród chrześcijan, wojny religijne, nieufność i nietolerancję wobec innych kultur i religii. „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie” – mówił Jan Paweł II. „Nawet jeśli sami nie ponosimy winy za grzechy przeszłości, bierzemy na siebie ciężar win popełnionych przez naszych przodków” – dodał.

    • Mount said

      https://gloria.tv/video/S4Cy9NgsAjmt2QzcpwgdvJi6q

    • Mount said

    • Mount said

      Dla osób dysponujących czasem wykłady O. Augustyna Pelanowskiego: „antychryst- nowy targ” cz. 1,2,3,4 z 18.10.19 r.

  16. Jozef Piotr said

    sprytna dziewczyna

  17. Jozef Piotr said

  18. Ciocia said

    Pogoda szykuje wielką dostawę afrykańskiego ciepła w przyszłym tygodniu. Przez kilka dni z rzędu w Polsce mają występować temperatury powyżej 20 stopni C. To może być najgorętsza końcówka października od wielu lat.

  19. Jozef Piotr said

    Proces funkcjonariuszy MSW oskarżonych o uprowadzenie i zamordowanie bł. ks. J. Popiełuszki zabezpieczał z ramienia SB przyjaciel Pawła Kukiza – Jerzy Hybiński.
    Na zdjęciu – P. Kukiz z funkcjonariuszem SB J. Hybińskim na pogrzebie gen. Petelickiego.
    https://tvp.info/44762318/pogrzeb-gen-petelickiego-kukiz-obok-agenta-sb

    dla zorjentowanych nigdy nie było wątpliwości, że Pawełek był takim samym wymysłem Dukaczewskiego, jakim był Stan Tymiński i wielu jeszcze innych na przestrzeni tych 30 lat wolnej rzeczpospolitej esbeków
    Kukiz =. Zdrajca, fałszywy antysystemowiec, członek komitetu poparcia HGW i Komorowskiego !!!! Najbardziej szkoda tych, którzy w niego uwierzyli !!!

    ten muzykant zawsze glosowal na PO jak to bylo po wyborach 2015 ‚rozjeb…Ruch Narodowy” teraz zadania z konfederacja nie wykonal ,wrocil do macierzy

  20. Jozef Piotr said

    Czy z naszą Polską wszystko dobrze ?

    Wałęsa okazał się konfidentem, zdrajcą, antypolakiem..
    Wałęsa okazał się Bolkiem..
    I CO?!
    I nic nie nie zmieniło..
    Dalej jest port lotniczy Wałęsy, a nazwa dawno powinna być zmieniona..
    Nazwisko Wałęsy powinno być zapomniane, wszystkie nagrody i idące za nimi pieniądze odebrane..

  21. Józef Piotr said

  22. Hoplita said

    Tu macie całą ceremonie

  23. Anzelmik said

    Chciałem tylko przypomnieć że Amazonie nie jest w Afryce.

  24. Ciocia said

    Jan Paweł II w Afryce 1989

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: