Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia, 2029
    Pozostało: 9 lata.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Znaki czasu w dzisiejszych wydarzeniach

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 grudnia 2019


Ci, którzy śledzą informacje, nie przegapią faktu, że ostatnio wydaje się, że pojawia się tendencja do malowania w ciemnych odcieniach niedalekiej przyszłości, która czeka ludzkość. Islamski terroryzm, rosnąca przepaść gospodarcza między bogatymi i biednymi krajami, bezprecedensowy wzrost klęsk żywiołowych, kryzys wartości w dzisiejszej kulturze i wszystkie inne zło dotykające świat, przyniosły wielu komentatorów zapuszczających się w prognozy coraz bardziej nastawione na pesymizm i katastrofizm. Nierzadko używa się tonów apokaliptycznych, co najmniej, motywowanych pozorną nieuchronnością stanu głębokiego kryzysu w świecie, w którym żyjemy. Mówimy o tym z postawą zrezygnowanego pesymizmu, tak jakby ludzkość była nieuchronnie skazana na moralny, społeczny, religijny, środowiskowy dryf, który ostatecznie może doprowadzić tylko do samozagłady.

Nie ma wątpliwości, że czasami niektóre analizy i komentarze są zbyt przesadne, by mieć w sobie obiektywizm. Z drugiej strony wiadomo, że środki masowego przekazu często dążą do celowego rozdrażnienia tonów. Jednak biorąc pod uwagę dramatyczne wydarzenia, które mają miejsce na świecie w ostatnich latach, należy przyznać, że niektóre niepokojące przyszłe scenariusze, których się boimy, nie są pozbawione podstaw, nawet jeśli pesymistyczne i katastrofalne postawy, które czasami czytamy w niektórych prasach, są wątpliwe.

Z drugiej strony powszechne uczucie niepokoju i troski wydaje się postępować nawet wśród ludzi nauki, kultury i wiary. Kilka wiodących postaci w świecie świeckim i religijnym mówi teraz bez słowa o kryzysie naszej cywilizacji. Kardynał Ruini, wyraźnie stwierdza, że ​​„zagrożone jest samo przetrwanie cywilizacji zachodniej opartej na jej chrześcijańskiej tożsamości” i dodaje, że „Zachód jest zagubiony i zagrożony śmiercią”, wzywając do ożywienia Chrześcijańskiej tożsamości bo tylko w ten sposób „można uniknąć dekadencji naszej cywilizacji”.

Wierzący, choć ożywieni tą niewzruszoną nadzieją opartą na wierze w Boga, obserwując to, co dzieje się dzisiaj w świecie, czasami czują się zagubieni, przytłoczeni niemożnością zrozumienia boskich zamiarów, przerażeni pozornym dystansem Boga od problemów ludzkich. A potem ponownie pojawia się fatalne i wieczne pytanie: dlaczego Bóg na to pozwala? Dlaczego nie interweniuje na rzecz ludzkości tak dotkniętej tyloma tragicznymi złami?

Powaga i wyjątkowy charakter niektórych wydarzeń, które nigdy wcześniej nie miały miejsca w ludzkiej pamięci, każą nam dzisiaj zadać sobie pytanie, czy nie osiągnęliśmy kluczowego punktu w historii ludzkości. Wydaje się, że wydarzenia stają się coraz bardziej dramatyczne, a zło czasami wydaje się triumfować nad dobrem. Czasami można odnieść wrażenie, że w tej chwili Szatan jest lalkarzem ludzkości … Zadanie takiego pytania może na pierwszy rzut oka wydawać się przesadą, prowokacją, ale istnieją dobre powody, by sądzić, że tak nie jest. , powody, które postaramy się zilustrować w świetle prywatnych objawień teraźniejszości i przeszłości w porównaniu z faktami naszych czasów.

W Medziugorju 1 stycznia 2001 r. (Pierwszy dzień trzeciego tysiąclecia!) W szczególnym objawieniu wizjonerce Marii Królowa Pokoju powiedziała:

„Chciałam cię tu dziś wieczorem w szczególny sposób. W szczególny sposób teraz, kiedy Szatan jest wolny od łańcuchów …”

To przesłanie Matki Bożej pomaga nam zrozumieć czas, w którym żyjemy, czas, w którym książę ciemności może swobodnie działać, dziś bardziej niż w jakimkolwiek innym historycznym momencie, całą swą uwodzicielską władzą nad ludźmi. W tym czasie Szatan rozpoczyna swój ekstremalny atak na Kościół i ludzkość. W pewnym sensie to my, ludzie, trzymamy go z dala od naszych łańcuchów, z dystansem od Boga i odrzuceniem Jego Prawa. Gdybyśmy wszyscy wrócili do Boga, nie miałby tej wielkiej wolności działania!

11 września bez wątpienia obudził uśpione sumienie wielu. Wiele osób po ataku na Bliźniacze Wieże zdało sobie sprawę, że prawdopodobnie osiągnęliśmy kulminacyjny i decydujący moment bitwy między dobrem a złem, która charakteryzowała całą najnowszą historię. U zarania trzeciego tysiąclecia zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy u szczytu tej duchowej bitwy, która toczy się przez cały XX wiek. Już papież Leon XIII z boskiej łaski dostrzegł to niebezpieczeństwo. W 1884 r., Odprawiając Mszę św., Miał wizję przyszłości Kościoła. Był to dialog między Naszym Panem a Szatanem, w którym ten z dumą potwierdził, że może zniszczyć Kościół i poprosił o 100 lat i większą władzę nad tymi, którzy oddali się jego służbie. Jezus zgodził się na prośby szatana i udzielił mu około stulecia, w którym będzie mógł swobodnie korzystać z mocy, o którą prosi.

Dokładnie sto lat później, w 1982 r., Matka Boża w Medjugorje potwierdziła znaczenie tej wizji:

„… musicie wiedzieć, że Szatan istnieje; pewnego dnia stawił się przed tronem Boga i poprosił o pozwolenie na kuszenie Kościoła przez pewien okres. Bóg pozwolił mu przetestować go przez stulecie przez moc diabła, ale gdy tajemnice, które zostały wam powierzone, zostaną osiągnięte, jego moc zostanie zniszczona. Już teraz zaczyna tracić moc i staje się agresywny: niszczy małżeństwa, budzi niezgodę między kapłanami, tworzy obsesje, zabójstwa. Musisz się bronić modlitwą i postem, a przede wszystkim modlitwą wspólnotową. Zabierz ze sobą błogosławione symbole. Umieść je w swoich domach, wznów korzystanie z błogosławionej wody ”. 

Rzeczywiście nie można zaprzeczyć, że cały XX wiek był pod szkodliwym wpływem szatana. Mając swą wolność, Wróg rozpętał całą swoją nienawiść nie tylko przeciwko Kościołowi, ale przeciwko całej ludzkości, a uwodząc umysły i serca narodów, poparł najbardziej okrutne wojny, jakie ludzkość kiedykolwiek stoczyła w całej swojej historii. Szatan był w stanie działać z wielką swobodą, ponieważ ludzie dali mu szansę, pozostawili mu wolność. Człowiek z samej swojej natury doprowadził do chęci domniemania siebie, a w czasach, w których twierdzi, że tworzy „nowy świat bez Boga”, tylko z własnej siły (jak powiedziała Matka Boża w Medjugorje 25.01.1997 r. ), Pan chce, abyśmy zrozumieli bezsensowność i konsekwencje tego sposobu myślenia. Pozwoliło nam to zatruć się trującymi owocami szatana, którymi nasze społeczeństwo żywiło się od dziesięcioleci. Aby uleczyć ślepotę ludzkości, która, twierdząc, że nie ma Stwórcy, wpadła z własnej woli w szpony Złego, Pan pozwolił jej doświadczyć gorzkiej nienawiści Szatana. W swojej nieskończonej mądrości Bóg pozwolił nam to wszystko zrozumieć, że bez Niego nie ma ucieczki ani zbawienia. Pozwolił na to, ponieważ doświadczając na własnej skórze poczucie bezradności, niepokoju i rozpaczy, które nieuchronnie przynosi zniewolenie Złego, odzyskaliśmy pokorę, zdaliśmy sobie sprawę, że bez Boga jesteśmy mniej niż nic i bez Jego pomocy nie mamy obrony przed pułapkami wroga. Ale przede wszystkim Bóg pozwolił na to wszystko, ponieważ szanuje naszą wolność. Dzięki naszej wolności możemy „decydować o Bogu” (jest to wyraz Matki Bożej z przesłania w Medzjugorje z 25.06.1990) – przyjmując go za Ojca i Pana świata i bezwarunkowo przestrzegając Jego Prawa – a tym samym ograniczając Szatana w jego możliwościach działania. Lub możemy go odrzucić, dając w ten sposób wrogowi jeszcze więcej mocy.

Wiele dzisiejszego zła jest zatem wynikiem odrzucenia Boga jako Ojca, odmowy, która ma swoje korzenie w Oświeceniu oraz w wielu filozofiach i ideologiach, które z niego wynikły. René Laurentin mówi o „zabójstwie Boga”:

„Naukowcy i reformatorzy społeczni w XIX wieku dokonali morderstwa w bardziej radykalny sposób: Bóg jest subiektywnym duchem, a ten duch miażdży człowieka , powtarzali na różne sposoby. Bóg tłumi naukę. Blokuje bunt biednych, wiąże człowieka z moralnością i strachem. Śmierć Boga będzie absolutnym wyzwoleniem. Triumf nauki rozproszy iluzję i przyniesie ze sobą wszystko, czego ludzie oczekują od Boga: postęp, sprawiedliwość, pokój, braterstwo, porzucenie krucjat i inkwizycji. […]
Nasze społeczeństwo zabiło Boga, który nie ma w nim miejsca. Stopniowo znikał ze sfery społecznej i instytucjonalnej. Człowiek czuje się wolny od Boga, ale nie od siebie. Ani z grzechu. Śmierć Boga nie daje życia wolnemu człowiekowi, ale byt, który jest ofiarą jego dzikich i szalonych popędów. To przemoc, narkotyki, nieporządek. Dziś te trujące kwiaty rozmnażają się. Wojny etniczne wybuchają w Afryce, Europie i innych krajach. Różne mafie podważają porządek, bezpieczeństwo, społeczeństwo, pokój. Wyzwolenie seksualne zastąpiło miłość i rodzinę erotyzmem, i obficie nas doświadczyło AIDS. Te same sukcesy techniki często czyniły człowieka niewolnikiem jego narzędzi, które z czasem zniewolą i zniszczą ludzkość. Nie zostańmy uczniami czarnoksiężnika! ”

Wielkie tragedie XX wieku nie były pożądane przez Boga, ale pozwolił na nie, ponieważ, jak powiedział św. Augustyn: Bóg nie czyni zła, ale pozwala, aby nie doszło do najgorszego zła.

Aby użyć nieco niepopularnej koncepcji w dzisiejszej kulturze, można powiedzieć, że ludzkość została „ukarana”.

Komentarzy 58 to “Znaki czasu w dzisiejszych wydarzeniach”

  1. Selbi said

  2. hallinna said

    Ludzkośc nie została ukarana .
    Ludzkość sama sie ukarała , bo wyszla z tego co dawało bezpieczeństwo .
    Ludzkośc weszła tam gdzie wejśc nie powinna , bo w tej przestrzeni przebywa złoczyńca szatan . I każdy kto znajdzie sie w jego zasiegu doznaje cierpienia jakie on każdemu wyrzadza ,bo on nienawidzi każdego człowieka z piekielną mocą .
    Weźmy na przykład taką sytuacje z zycia…
    Jest bardzo zły pies u gospodarza i wszyscy o tym wiedzą , że gdy ktos podejdzie na długośc łąncucha na jakim jest uwiązany , to zostanie pogryziony .Każdy mądry omija tą przestrzeń z daleka , by nie doznać cierpienia .

    To samo stało sie z człowiekiem w XX wieku .
    Wszedł on w zasięg działnia szatana i przez to zamknął sie w pułapkę cierpienia , jaką on zgotował dla każdego, kto sie zbliży , bo przektoczy granice w których broni Boża opieka [10 przykazań ]..
    Cóz z tego, że całe Niebo wciąz woła , nie idzcie tam , cóż z tego ze Maryja kochająca Mateńka płacze krwawymi łzami ,i prosi NIE GRZESZCIE , NIE OBRAżAjcIE BOGA , jak to w dalszym ciagu nie powstrzymuje człowieka w podążaniu do paszczy piekielnego smoka szatana .A w paszczy wszystko jest mielone i miażdżone , no i jest cierpienie niedoopisania ..

    Ci którzy wytrwali w zasadach stanowionych przez Boga Stwórce i Prawowitego Król Jezusa są z dala od tej pułapki zniewolenia .
    Ale znowuż ci na usługach piekła robia wszystko ,aby ich zapędzić podstępem lub cierpieniem do tej pułapki .
    Własnie ostatnio to sie nasila .Kto ulegnie i pójdzie, to zostnie zamknietym w tej szatańskiej pułapce .

    Ale mimo takiej rzeczywistości, jest grupa tych, którzy w dalszym ciągu robia wszystko ,aby uwolnionymi zostali ci , którzy weszli w zasięg działania szatana .
    Robia wszystko co powinien uczynic człowiek ,aby szatan ten wsciekły pies, był zabrany do innego miejsca ,by w ten sposób mogli byc uwolnieni ci, którzy nie mogli wyjśc z tej pułapki zniewolenia .
    Bo gdy bedzie zabrany , to każdy bedzie mógł wyjśc , poczuc sie bezpiecznym i uleczyć swoje rany w działaniu kochającego Króla Jezusa i Maryji Królowej .

    Własnie to sie obecnie dokonuje .

    • Ciocia said

      Ludzie są atakowani przez diabła , ale też są odcinani od Kościoła .I stają się bezbronni .

    • Ciocia said

      Fragment Orędzia .

      „…Musisz się bronić modlitwą i postem, a przede wszystkim modlitwą wspólnotową. Zabierz ze sobą błogosławione symbole. Umieść je w swoich domach, wznów korzystanie z błogosławionej wody ”.

  3. messenger said

  4. messenger said

    Przygotowanie na przyjście Pana.
    Umiłowani bracia! Dzięki łaskawości Bożej bliski jest już dzień, w którym pragniemy z radością uczcić narodziny Pańskie. Dlatego bardzo gorąco zachęcam do gorliwej współpracy ze wspomagającą łaską Boga, abyśmy w tym dniu z czystym i szczerym sumieniem, z nie zbrukanym sercem i nie splamionym ciałem mogli przystąpić do ołtarza Pańskiego i przyjąć Jego Ciało i Krew nie na sąd, lecz na uleczenie dusz. Nasze życie jest w Ciele Chrystusa, bo przecież On sam powiedział: „Jeśli nie będziecie spożywali Ciała Syna człowieczego i pili Jego Krwi, nie będziecie mieli życia w sobie” (J 6, 54), Niechaj więc zmienia życie, kto pragnie przyjąć Życie, bo jeżeli go nie zmieni, przyjmie Życie na sąd i z tego powodu rozchoruje się śmiertelnie, a nie wyzdrowieje, raczej umrze, aniżeli ożyje. Tak bowiem powiedział Apostoł: „Kto pożywa Ciało Pańskie i pije Jego Krew niegodnie, sąd na siebie spożywa i pije” (1 Kor 11, 29).

    http://www.pch24.pl/przygotowanie-na-przyjscie-pana,72893,i.html#ixzz68oK8ZB1A

  5. messenger said

    Beata Kempa dla Frondy: Ideologia LGBT to nowa ‚religia’
    https://www.fronda.pl/a/beata-kempa-dla-frondy-ideologia-lgbt-to-nowa-religia,138022.html

  6. messenger said

  7. Eliezer said

  8. tomaszgd said

    maksymalnie 10-15 lat potrwa jeszcze „stary” świat

    • hallinna said

      A skąd taka pewność ?

    • Selbi said

      Kiedyś, kiedyś przeczytałam przepowiednię którą zawsze wsponinam przed Sylwestrem. Było tam napisane, że przyjdzie taki czas, że w SYLWESTRA, Korea Pn. zaatakuje Japonię bronią jądrową
      i w wyniku różnych odpowiedzi zadrży ziemia na całym świecie. Domy rozsypią się grzebiąc miliony ludzi. Brak prądu, zaraza i głód na całym świecie i tak na prawdę zacząć ma się III wojna światowa i koniec świata jaki znamy, świata z całym jego dobrobytem i technologią. Biorąc pod uwagę, że obecny rządzący Koreą przywódca Kim, to nieobliczalny wariat……… wszystko możliwe

      • Ciocia said

        Dlaczego Sylwester jest hucznie obchodzony ?
        Jest pewna dawna historia – ma już ponad 1000 lat .

      • Ciocia said

        Ludzie mówili, że w roku 317 Sylwester I uwięził w podziemiach Watykanu smoka. Stara przepowiednia mówiła, że ów smok wydostanie się na wolność na początku roku tysięcznego, w rocznicę śmierci świętego czyli 31 grudnia, i zniszczy cały świat.

        Nic dziwnego, że w dzień św. Sylwestra 999 roku, z niepokojem czekano na północ. Kiedy minęła i nic się nie stało, wybuchła ogromna radość, ludzie wybiegli na ulice miast ciesząc się i ściskając, że udało się przetrwać zapowiadany koniec świata.
        Akurat trwał pontyfikat kolejnego Sylwestra (Gerberta z Aurillac), wielkiego francuskiego uczonego, matematyka i filozofa. Pobierał nauki w katalońskim klasztorze Santa María de Ripoll, gdzie uczył się matematyki, astronomii i mechaniki. Stamtąd wrócił do Francji i uczył w szkole katedralnej w Reims. Był wychowawcą Ottona III, więc miał zapewne ogromny wpływ na poglądy cesarza. Wspierany w karierze przez swego wychowanka został w 999 roku papieżem przybierając imię Sylwestra II.

        Był wielkim reformatorem kościoła, wzywał do przestrzegania celibatu przez duchownych, zezwolił, aby mnisi wybierali swoich opatów bez nacisków z zewnątrz. Działał wraz z Ottonem III na rzecz odrodzenia cesarstwa rzymskiego jako uniwersalnej monarchii chrześcijańskiej. Także Polacy zawdzięczają Sylwestrowi II niemało, gdyż z całego serca wspierał chrystianizację młodych państw. Utworzył arcybiskupstwo w Gnieźnie i trzy inne biskupstwa – w Kołobrzegu, Krakowie i Wrocławiu. Przeprowadził kanonizację św. Wojciecha, a jego brata Radzima powołał na stanowisko arcybiskupa gnieźnieńskiego.

        Sylwester II jest uznawany za najwybitniejszego matematyka X wieku, m.in. rozpowszechnił w chrześcijańskiej Europie cyfry arabskie oraz system dziesiętny, zajmował się logiką formalną. Jest autorem traktatu
        De rationali et de ratione uti
        , w którym rozważa m.in. kwestię klasyfikacji nauk. Zginął w Rzymie w 1003 roku w niewyjaśnionych okolicznościach.

    • messenger said

      Od prześwietlenia sumień tylko 3,5 roku będzie trwał stary świat.

  9. Ciocia said

    NOWENNA DO DZIECIĄTKA JEZUS dzień 7

    • Ciocia said

      Modlitwa
      Jezu, Boskie Dziecię, ty jesteś dla nas najjaśniejszym słońcem oświecającym drogi naszego życia, tak często pełne niebezpieczeństw. Prowadź nas i chroń od wszelkiego zła, a zwłaszcza od wiecznej zguby. Pomóż nam żyć święcie, a przez to pomnażać świętość Kościoła — Ciała Mistycznego, którego jesteś Głową. Spraw, abyśmy wiernie naśladując Ciebie, wypełnili Twój nakaz: „Świętymi bądźcie, bo Ja jestem Święty” i doszli do szczęśliwej wieczności. Amen.

      Modlitwa na zakończenie każdego dnia nowenny

      O Boże Dziecię, prosimy Cię, spraw, abyśmy coraz doskonalej należeli do Ciebie i służyli Ci coraz lepiej. Chcemy Cię miłować w naszych bliźnich i szerzyć Twoje Królestwo wszędzie, gdziekolwiek się znajdziemy. Amen.

  10. Jozef Piotr said

    Witaj Polsko, moja kochana Ojczyzno. 🇵🇱
    Dzień dobry Prawi Rodacy, Pisiory, mohery i oszołomy. ❤
    Radosnej, rodzinnej i błogosławionej niedzieli życzę. ☺️👨‍👩‍👧‍👦😇

    a ja podzielam wypowiedż tego naszego emigranta będącego w PARYŻU

    Adam i Ania z Paryża.

    Za każdym razem kiedy tego słucham, mam łzy w oczach….
    Prócz tego, przypominają mi się moje rodzinne strony….
    Dziękuję bardzo i pozdrawiam cieplutko w ten niedzielny poranek.
    Dobroci od Pana Boga życzę. Adam się kłania z Paryża.

    KTO JESZCZE TĄ OPINIĘ PODZIELA ??

  11. Ciocia said

    Boże Narodzenie stresuje Polaków. Kłótni można jednak uniknąć

    Świąteczne spotkania z rodziną przy opłatku mogą być źródłem dużego stresu, bo zamiast radości i przyjaznej atmosfery często pojawiają się kłótnie i napięcia, spotęgowane pośpiechem przedświątecznych przygotowań.

    Zarzewiem kłótni mogą się stać m.in. spotkania z dawno niewidzianymi członkami rodziny, rozmowy o polityce lub religii albo niezręczne, osobiste pytania przekraczające granice prywatności. W stresie mogą się ujawnić też skrywane od lat rodzinne urazy. Atmosferę przy wigilijnym stole można jednak poprawić, skracając listę przedświątecznych obowiązków do niezbędnego minimum i pamiętając o zasadach dobrej komunikacji.

    Kolejnym źródłem świątecznego stresu mogą być też spotkania z dawno niewidzianymi bądź nowymi członkami rodziny. Poza tym święta mogą być szczególnie trudne dla osób samotnych, starszych lub tych, którzy stracili niedawno kogoś bliskiego – mówi dr hab. Agnieszka Wilczyńska.

    Przyczyną napięć przy świątecznym stole mogą być również niezręczne, osobiste pytania albo wręcz przeciwnie – krępująca cisza i brak tematów do rozmowy pomiędzy członkami rodziny, którzy widują się tylko raz do roku.

    Świąteczne spotkania z rodziną mogą być źródłem dużego stresu i frustracji, bo obraz wykreowany w reklamach i mediach często odbiega od rzeczywistości – zamiast radości i przyjaznej atmosfery pojawia się pośpiech, zabieganie, nierzadko też spory i napięcia.

    https://www.o2.pl/artykul/zlosc-zamiast-radosci-boze-narodzenie-stresuje-polakow-6458668287563393a

    • Klaudia said

      Są tacy, którzy co roku przed naszymi świętami katolickimi próbują zamieszać i zakłócić spokój przygotowań.
      Martwią się strasznie o biedne karpie, które każą wypuszczać do wody. Martwią się , że nie umiemy zabijać karpi. Martwią się jak strasznie drogie są święta. Martwią się że przytyjemy. Martwią się, że święta STRESUJĄ POLAKÓW, bo mogą być kłótnie. Nawet martwią się i wiedzą o czym będziemy rozmawiać , na pewno o polityce i religii .
      Cóż za troska. A dlaczego nie martwią się ateistami, sektami i innymi?
      Kim są ci piszący i cytujący „ troskliwi inaczej” i co to za psychologiczny bełkot ?
      Nie pomoże zakrywanie się religijnymi wpisami na zasadzie kopiuj-wklej.

  12. Jozef Piotr said

    Tomasz Kopertfield. na funkcji Marszałka Senatu RP

    INFORMACJE o przyjmowaniu ŁAPÓWEK które były wyłudzane w sytuacjacj potrzeby RATOWANIA ŻYCIA pacjęntów tuż przed śmiercią SYPIĄ się jak z rękawa a ten z bezczelnym wyrazem twarzy CWANIAKA i odszczepieńca idzie w ZAPARTE i głosi że tak było trzeba
    Znalazł sobie drogę do rozładowywania KOLEJEK w służbie Zdrowia (śmierci ) OTO PRZYKŁAD kto i o jakiej moralności POLSKĄ rządził (PO=PSL)
    TEMU człowiekowi ŻLE PATRZY Z OCZU – to jak on doszedł tak wysoko ? Odpowiedż może jest tak że nasza Ojczyzna jest CHORA

    Frag. przemówienia „tronowego”
    „Przysięga Hipokratesa zobowiązuje mnie do leczenia każdego. Również wobec tego będę doceniał różnorodność naszego narodu. Za nią idzie kreatywność. Jako marszałek Senatu będę dbał, abyśmy strzegli tej siły…”
    Tak rzekł Tomasz Grodzki po wyborze na Marszałka Senatu…

    WOBEC ujawnionych skamdalicznych BRUDÓW nie godnych Marszałaka a tym bardziej PROFESORA , LEkarza , Senatora
    WŚCIBSCY donoszą:
    Podczas niedzielnego orędzia Marszałek Senatu ogłosi swoją dymisję…………..??????????????????

    Ale też mówią :
    Podczas niedzielnego orędzia Marszałek Senatu ogłosi swoją dymisję.
    – Nie sądzę. Dymisja – na początku „kariery” – to dziecinada.
    – Ogłosi podstawowe definicje pojęć -> prywatna koperta, nieprywatna szuflada w prywatnym gabinecie oraz poda jutrzejsze kursy dnia walut w NBP …….
    – OGŁOSI , ALE NOWĄ MISJĘ! tym razem międzyplanetarną. Kapitanem wyprawy BOLEK. Za sterami TUSK.

    Z O B A C Z Y M Y

  13. Jozef Piotr said

    Dlaczego ten człowiek skazałby każdego, kto z PIS?
    Nienawidzi każdego z nich bo rodzice stracili razem ok.10.000zł/mc.
    Jego matka do 1988r pracowała w UB, inwigilowała opozycję i dyplomatów. Ojciec studiował na akademii MSW ZSRR, pracował w komunistycznej bezpiece.
    Rodzyneczki.

    Syneczek kasty. Rodzinka kształciła się w „duraczówce”, a ta tuleya to ich potomek. Oni nie mieli zwykłej matury, a skazywali ludzi na śmierć. Gdyby były „okiliczności”, Ty i ja distaliśmy kulę w potylicę.
    Potomkowie prześladowców i morderców Polaków są przez,uczani do antypolonizmu od dzieciństwa.

  14. Jozef Piotr said

    KTO tak potrafi drzemać?
    Przerwana drzemka

  15. Zorrro said

    Pierwsza pieczęć z Apokolipsy sw. Jana jest już zerwana – to apostazja…wręcz masowy wychodzenie z KK, dziś to szczególnie modernizm i herezje wykluczają automatucznie ludzi z Kosciola!
    Druga pieczęć to wojny! Właśnie na Bliskim Wschodzie trwają nieustanne wojny, w które wlączają się największe potęgi militarnej świata. Jednak trzecia wojna wg KP rozpocznie się od sprowokowania Rosji i Chin przez perturbacje systemu bankowego Zachodu ( Niemcy odegrają w tym kluczową rolę)- wg KP.
    Dojdzie do skażenia znacznych połaci kontynentu żółta krechą smiercionośnego pyłu. Nie będzie można tej strefy przejść bez utraty życia (Irlmayer, i inni). Armie Rosji pozostaną na zachodniej stronie, tam zginą! Rosja stanie się bezbronna?
    Jednak wobec rzuconej na kolana Europie Rosja i Chiny będzie próbowała wprowadzić zmodernizowany komunizm…
    Konsekwencją tej wojny będzie głód, który obejmie prawie cały świat – to trzecia pieczęć.
    Na spowitą cierpieniami ludzkość, diabeł zasadzi się i…wyśle Antychrysta, syna zatracenia – jako oratora pokoju, wtedy wprowadzą chipy i rejestrację ludzi! Gdy plan zniewalania okaże się już bardzo czytelny, rozpęta on druga część wojny. Chiny napadną na Rosję a Arabowie na Europę.
    W międzyczasie dojdzie do Ostrzeżenia…
    Europa sie wyludni…Ale też oczyści…

    • Zorrro said

      Kiedy to nastąpi? To Boga tajemnica…mogę tylko przypuszczać, że od 21 rokuw górę a hekatomba cierpień zakończy się nie wcześniej, jak w następnym dziesiecioleciu

    • Stryk said

      Zorro masz rację Niemcy także przy trzeciej wojnie światowej będą maczać palce,to jest wredny naród od zarania dziejów.

  16. Jozef Piotr said

    Marszałek
    @elzbietawitek
    Warto wreszcie przestać uważać, że polski parlament jest od tego żeby słuchać tego co mówi Komisja Europejska.
    Polska jest członkiem Unii i przestrzega prawa.
    ————————————————————————————————–

    Postać nietuzinkowa, szkoda że nikt nie upublicznił pewnej historii z życia jej rodziny, być może sobie tego nie życzy. Jeśli tylko odetnie pępowinę z PBS to może zajść daleko…
    W 1982 jako 23-letnia nauczycielka razem z mężem poszła na manifestację opozycyjną w Jaworze (dolnośląskie). Trafiła za to na 3 miesiące do więzienia, jej mąż też. Ona siedziała razem z kobietami skazanymi za przestępstwa pospolite. W więzieniu schudła kilkanaście kilogramów.

  17. Jozef Piotr said

    Wybory do PE. Grodzki: w czasie studiów byłem w opozycji, po studiach bez pracy. Z archiwum Akademii Medycznej w Szczecinie:
    „Komisja Opiniująca w Sprawie Zatrudnienia Absolwentów PAM. Przedstawiciel Rady Uczelnianej Socjalistycznego Związku Studentów Polskich – Tomasz Grodzki„

    Przedstawiciel RU SZSPw.. Komitet POP PZPR !!!

    Kłamał, że miał wilczy bilet. A był w komisji weryfikujacej innych absolwentów do pracy. Strona, na której kłamał jest usunięta ale internety nie płoną.

    Platforma to jednak „artysci. „Takiego cymbała zrobić marszałkiem To jest HARAKIRI tylko na raty Schetyno i PLATFORMO

  18. Jozef Piotr said

    Przemówienie Sejmowe MADREGO POLAKA – Posła PiS
    Moim zdaniem jest on doskonałym kandydatem na PREZYDENTA RP
    Dobrze jest że są następcy

  19. Ciocia said

    Rekolekcje adwentowe o rzeczach ostatecznych. Część IV: Niebo

  20. Jozef Piotr said

    a w 1939 roku rozdarli Polskę

  21. Leszek said

    Zanim parę wpisów to tego Gł. Wpisu, to wypadałoby najpierw coś napisać nt. dzisiejszej św. Ewangelii wg Mt 1,18-24.
    O próbie wiary, której był poddany św. Józef, mąż z sprawiedliwy, wedle Księgi pierwszej „Poematu Boga-Człowieka” M. Valtorty:
    Otóż jak czytamy w św. Ewangelii (Mt 1,19n): nie chciał narazić brzemiennej (za sprawą Ducha Św.) Maryi narazić na zniesławienie, zamierzał oddalić się potajemnie i powziąwszy tę myśl poczynił stosowne przygotowania, by tak się stało, ale został powstrzymany od tego zamiary, by go zaniechał przez anioła we śnie (na podobieństwo anioła powstrzymującego Abrahama przed zabiciem swojego syna, Izaaka – wedle: Rdz 22,11n; 1Mch 2,52; Hbr 11,17).

    Pan Jezus:
    …Kiedy w godzinie próby podejrzenie co do stanu Maryi, zasyczy w udręce Józefa, on – jako człowiek i jako sługa Boga – w tym doświadczeniu będzie cierpiał jak nikt dotąd, z powodu świętokradzkiego przypuszczenia…
    …Józef poznał cud dopiero wtedy, gdy – po powrocie z domu Swego krewnego, Zachariasza – Maryja ukazała się oczom małżonka jako Matka. «Cierpiał… i Maryja cierpiała…»
    «Józef był święty. Bóg wie, gdzie umieszcza Swe dary… Józef cierpiał głęboko i postanowił Ją opuścić, biorąc na siebie opinię niesprawiedliwego. Anioł jednak zstąpił, żeby mu powiedzieć: “Nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej małżonki. Ten bowiem, który się w Niej kształtuje, jest Synem Bożym. To za sprawą Boga Ona jest Matką. Kiedy Syn się urodzi, nadasz Mu imię Jezus, gdyż to On jest Zbawicielem”».

    Józef:
    … Gdybym został oskarżony o podobne przestępstwo, broniłbym się. Ty… Nie dałem Ci możności obrony. Chciałem podjąć decyzję, nie pytając Cię o nic. Obraziłem Cię podejrzeniem. Samo podejrzenie jest już obrazą, Maryjo. Kto podejrzewa, nie zna [prawdy]. Nie dowiadywałem się tak, jak powinienem był to czynić. Przez wzgląd na cierpienie, jakie znosiłem… trzy dni męczarni… przebacz mi, Maryjo. «O, tak, jakież to było cierpienie! Co za cierpienie! Spójrz, tego ranka powiedziano mi, że mam posiwiałe skronie, a na twarzy zmarszczki. Więcej niż dziesięć lat przybyło mi przez te trzy dni…

    Mój dopisek:
    Co tzn., że Józef był sprawiedliwy, prawy, że dostosowywał się do woli Bożej? I co to znaczyło dla pewnego narzeczonego, jakim on był – żyć w czystości. Kiedy naocznie dowiaduje się, widzi, że Maryja jest w stanie błogosławionym, nie chce ją publicznie ukazywać jako nierządnicę (Pwt 22,13nn); chce ją porzucić tajemnicy, aby sobie założyła inna rodzinę. Kiedy Bóg go zaprasza, żeby się bał wziąć Maryję do siebie, św. Józef zgadza się, aby wobec całej wspólnoty jawić się jako ktoś, kto źle przeżył swój okres narzeczeński do
    tego stopnia, że pozwala się w oczach ludzi stać się grzesznikiem, uchodzić za takiego. Tj. bardzo wielka postać. W Prawie była cała seria przepisów, która mówiła, co się miało stać, gdyby przed zawarciem małżeństwa narzeczona zaszła w ciążę. A więc Józef nie chce wystawiać swej małżonki na publiczne zniesławienie, nie chce, aby Maryja w świątyni przechodziła przez próbę tzw. gorzkich wód (Lb 5,11-31). Więc Józef godzi się na siebie wziąć wstyd innych ludzi do tego stopnia, że o Jezusie ludzie później powiedzą: „a czy On nie jest synem cieśli?” (Łk 4,22; Mt 13,55)

    Z książki „Mistyczne Miasto Boże” Marii z Agredy, z rozdz. XIX zatyt. ‘Św. Józef postanawia opuścić Maryję, jednak Archanioł Gabriel oznajmia mu tajemnicę Wcielenie Syna Bożego’:

    … gdy najczystszy Jej oblubieniec Józef spostrzegł jej stan i począł się nad tym zastanawiać; powoli doszedł w tym względzie do zupełnej pewności. Rozum jego nie mógł zaprzeczać oczom. Wtedy boleść niewysłowiona zraniła serce tego męża Bożego i przeniknęła go na wskroś. (…). Najdotkliwszą jednak przyczyną bólu tego świętego oblubieńca była obawa, że
    Jeżeli Maryi będzie można udowodnić dopuszczenie się grzechu, to według przepisu prawa będzie musiał Ją oddać na ukamienowanie (Wj 20,14; Kpł 20,10; Pwt 23,13n.20n.23n). (…).
    Cierpiał samotnie, nie zwierzając się nikomu i nie starając się ulżyć ciężarowi serca, tak jak to zwykli czynić inni ludzie; wskutek tego cierpienie jego powiększało się i stawało się coraz bardziej dotkliwe. (…). Cóż mam czynić w mym położeniu? Mniejszym złem będzie, gdy porzucę ten dom i pójdę sobie”. (…). Wiesz także, o Panie, że nie jestem winny tej mojej boleści. Wiesz również, jaki wstyd i niebezpieczeństwo grozi mi na skutek stanu mej oblubienicy. Dlatego postanowiłem wybrać mniejsze zło i odejść tam, gdzie mnie nikt nie zna. (…).

    Maryja:

    … Józef przeżył swoją Mękę. Zrodziła się w Jerozolimie, kiedy ujrzał Mój stan. Męka ta trwała przez [tyle] dni, co dla Jezusa i dla Mnie. Nie była ona duchowo mniej bolesna. I jedynie dzięki świętości Sprawiedliwego, który był Moim małżonkiem, jej pełne godności i skrytości wyrażenie zostało powstrzymane do tego stopnia, że przeszła przez wieki mało zauważona.
    O, nasza pierwsza Męka! Któż może wypowiedzieć jej głębię i pełną milczenia intensywność? Któż [może zrozumieć], jak cierpiałam, kiedy spostrzegłam, że Niebo jeszcze Mnie nie wysłuchało i nie wyjawiło Józefowi tajemnicy?

    Domyśliłam się, że on jej nie znał jeszcze, gdyż widziałam go pełnego zwykłego szacunku wobec Mnie. Gdyby zaś wiedział, że noszę w Sobie Słowo Boże, adorowałby to Słowo, zamknięte w Moim łonie, aktami uwielbienia należnymi Bogu. Józef by ich nie pominął, a Ja nie odmówiłabym ich przyjęcia, nie ze względu na Mnie, ale z powodu Tego, który był we Mnie i którego nosiłam jak Arka Przymierza nosiła tablice kamienne i naczynia z manną.

    Kto może wyrazić Moją walkę przeciwko zniechęceniu, które chciało Mnie przytłoczyć, aby Mnie przekonać, że daremnie zaufałam Panu? O, wiem, że to była wściekłość szatana! Czułam zwątpienie tuż za Moimi plecami, wyciągające swe lodowate szpony, aby uwięzić Mi duszę i powstrzymać jej modlitwę! Zwątpienie, które jest tak niebezpieczne, śmiercionośne dla ducha! Śmiercionośne, gdyż jest pierwszym zwiastunem śmiertelnej choroby, noszącej imię “rozpacz”. Trzeba jej się przeciwstawiać z całą mocą, aby nie zgubić duszy i nie utracić Boga.

    Któż potrafi wypowiedzieć w całej prawdzie boleść Józefa, jego myśli, zamęt [ogarniający] uczucia? Jak mała łódź, porwana przez wielką zawieruchę, znajdował się kłębowisku przeciwstawnych myśli, w wirze przemyśleń, z których jedno było bardziej palące i bardziej przytłaczające od drugiego. Z pozoru był mężczyzną zdradzonym przez swą żonę. Widział, jak traci równocześnie dobre imię i szacunek u ludzi. Już czuł, jak z jej powodu wytykają go palcem i jak wzbudza politowanie w okolicy. Wobec oczywistości tego, co się stało, dostrzegał w sobie zamierające uczucie i szacunek dla Mnie.

    Jego świętość jaśnieje tu jeszcze bardziej niż Moja. I daję o tym świadectwo z uczuciem małżonki. Chcę bowiem, żebyście kochali Mojego Józefa, tego mądrego i roztropnego, cierpliwego i dobrego. Nie był on odłączony od tajemnicy Odkupienia. Przeciwnie, był z nią głęboko powiązany. Ofiarował bowiem ból i siebie samego ocalając wam Zbawiciela – za cenę swego poświęcenia i dzięki swojej świętości. Gdyby nie był tak święty, działałby po ludzku. Ogłosiłby Mnie cudzołożnicą, abym została ukamienowana i aby dziecko Mojego grzechu zginęło ze Mną. Gdyby był mniej święty, Bóg nie udzieliłby mu Swojej światłości za przewodnika w tak wielkiej próbie.

    Józef jednak był święty. Jego czysty duch żył w Bogu. Miłość płonęła w nim mocno. Dzięki miłości ocalił wam Zbawiciela. Nie oskarżył Mnie przed starszyzną. Później, pozostawiając wszystko z uległą gotowością, uratował Jezusa, [uciekając] do Egiptu. Krótkie były co do ilości, lecz straszliwe ze względu na intensywność, trzy dni męki Józefa… i Mojej… tej Mojej pierwszej Męki. Rozumiałam bowiem jego cierpienie, a nie umiałam go w żaden sposób pocieszyć, z powodu posłuszeństwa poleceniu Boga, który Mi powiedział: “Zachowaj milczenie!”

    Kiedy – po przybyciu do Nazaretu – zobaczyłam go, jak odchodzi po zdawkowym pożegnaniu, zgarbiony i jakby postarzały w przeciągu krótkiego czasu, i że nie przychodzi do Mnie wieczorem, jak miał w zwyczaju, powiadam wam, dzieci, że Moje serce zapłakało z powodu przeszywającego bólu. Zamknięta w domu, sama w domu – w którym wszystko przypominało Mi Zwiastowanie i Wcielenie, i gdzie wszystko mówiło Mi o Józefie, z którym byłam zaślubiona w nieskazitelnym dziewictwie – musiałam przeciwstawiać się zniechęceniu, podszeptom szatana i ufać, ufać, ufać. I modlić się, modlić się, modlić się. I przebaczać, przebaczać, przebaczać podejrzenie Józefa, jego uniesienie się słusznym oburzeniem.

    …Moje dziewictwo, powierzone Józefowi, było bezpieczniejsze niż dziecko w objęciach matki. Jakże mu teraz powiedzieć, że stałam się Matką? Szukałam słów, aby mu to wyjawić. Trudne poszukiwania. Nie chciałam się chwalić otrzymanym od Boga darem, a tymczasem w żaden sposób nie umiałam wyjaśnić Mego macierzyństwa bez powiedzenia: “Pan umiłował Mnie najbardziej ze wszystkich niewiast i Mnie, Swoją służebnicę, uczynił Swą Małżonką”. Oszukiwać go, ukrywając Mój stan, także nie chciałam.
    Kiedy się modliłam, Duch – którym byłam napełniona – rzekł Mi: “Zachowaj milczenie. Mnie powierz zadanie usprawiedliwienia Cię przed małżonkiem”. Kiedy? Jak? Nie zapytałam o to. Zawsze powierzałam się Bogu, jak kwiat zdaje się na unoszącą go falę. Przedwieczny nigdy nie pozostawił Mnie bez pomocy. Jego ręka aż dotąd Mnie podtrzymywała, chroniła, prowadziła. Będzie więc tak czynił i teraz…

    • Leszek said

      Pierwsze czytanie przewidziane w Kościele na dzisiejszą 4-ą Niedziele Adwentu pochodzi z Księgi proroka Izajasza, pierwszego wśród proroków ewangelisty/pre-ewangelisty i mówi o przyjściu Pana Jezusa na ten nasz świat dla zbawienia świata i jego mieszkańców, w którym to słyszymy:
      „10 Pan przemówił do Achaza tymi słowami: 11 «Proś dla siebie o znak od Pana, Boga twego, czy to głęboko w Szeolu, czy to wysoko w górze!» 12 Lecz Achaz odpowiedział: «Nie będę prosił i nie będę wystawiał Pana na próbę».
      13 Wtedy rzekł Izajasz: «Słuchajcie więc, domu Dawidowy: Czyż mało wam na/(u)przykrzać się ludziom, iż na/u)przykrzacie się także mojemu Bogu (por. Ml 2,17)? 14 Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel». (Iz 7,10-14; por. Syr 48,22b.24n).

      W jednym z dyktand zapisanych przez M. Valtortę w „Końcu Czasów”, a konkretnie w dyktandzie zatyt. «Szatan ześle na świat potop swych okrucieństw», znajdziemy takie oto odniesienia (poniekąd też nawiązujące do treści tego Gł. Wpisu), Boga Ojca do tego Izajaszowego czytania:

      „Wy teraz domagacie się tego, czego zrobienia roztropnie Mój syn Achaz kiedyś odmówił, przez świętą bojaźń Bożą, opierając się próbie, którą Ja sam mu zesłałem, aby go doświadczyć. Wy robicie to nie dlatego, że Ja was próbuję, ale z powodu wymiotów waszego d u c h a b u n t o w n i c z e g o i prowadzonego przez siły Zła, podżeganego przez waszego W r o g a, którego kochacie o wiele bardziej niż Mnie, przez waszego Najwyższego Pana, ponad którego nie ma innego (por. Iz 43,11 i 45,6).
      Żądacie znaku. Domagacie się go z sercem nieczystym, bluźnierczymi wargami. Żądacie więc go w sposób będący szyderstwem wobec Mojej mocy, negując Moje istnienie, przyzywacie Mnie bowiem i domagacie się ode Mnie znaku, ponieważ wątpicie w Moje istnienie.

      Także za czasów Mojego Syna Żydzi przyzywali Go, domagając się znaku ukazującego Jego Naturę, gdyż zaprzeczali w sercu, że On jest Synem Bożym. Jedyny znak, który im uświadomił popełnione bogobójstwo, dokonał się po śmierci
      Mojego Słowa (por. Mt 16,1.4; Mk 15,38; Mt 27,51n; Łk 23,44n). Kara niewybaczalna dla tych, który byli głusi i ślepi na cuda i słowa Mojego Chrystusa.
      Nie otrzymujecie znaku od waszego Boga, ponieważ Ja się nie objawiam temu, kto Mnie neguje (por.Łk 23,8). W zamian za to macie wiele znaków od tego, którego adorujecie jak niewolnicy (por. Iz 5,20).

      On, Wróg, zwielokrotni swe znaki (por. 2Tes 2,8-12) i wy – już bardzo bliscy czasu uwielbienia dla apokaliptycznej Bestii – jesteście zwodzeni i sądzicie, że twórca takich znaków jest większy ode Mnie. Wierzycie nawet, że tylko on istnieje.
      Mówicie:, „Kim jest Bóg? Kto to jest?” (por. Wj 5,2). W swoim wnętrzu odpowiadacie, aby usprawiedliwić swoje podłości: „Boga nie ma” (por. Ps 14,1n i 53,2).
      Ja Jestem, Który Jestem (por. Wj 3,13n). Jestem wyższy od was i żadne Moje ukazanie się nie może być zrozumiane przez ten świat, który popadł w ciemności i w najstraszniejszą głupotę. To, co wy uważacie za postęp, jest waszym cofnięciem się ku mrokom pierwszych czasów, kiedy ludzie, utraciwszy Boga i swój Raj, byli zaledwie trochę wyżsi od zwierząt i doszli do takiego stopnia zepsucia, że postanowiłem wyniszczyć rasę, która wzbudzała Moje oburzenie (por. Rdz 6,7.12; 2P 2,5 i 3,6).
      Koniec będzie taki, jak początek. Koło się zamyka, zespalając ze sobą dwa mroczne końce. Nowy potop, czyli gniew Boży, przyjdzie w innym kształcie, ale to również będzie gniew (por. 2P 3,3n.7).
      Wierny Mojemu słowu Ja nie zsyłam już potopu, pozwolę jednak na to, żeby siły szatańskie zesłały potop szatańskich okrucieństw. (…).

      Moje Światło, Moje Słowo, zostało Nauczycielem tych nielicznych, którzy je kochają i przyjęli Światło do siebie. Żadna ciemność nie może go ugasić, gdyż bronią tego Światła, swej miłości, nawet kosztem życia. Dzięki swej wiernej miłości będą mieć Życie we Mnie, gdyż już posiadają mojego Emmanuela, a więc mają już „Boga ze sobą”. To ten Emmanuel, którego Dziewica – połączona ze Mną – poczęła i zrodziła (Mt 1,22n; Iz 7,14).
      To jedyny z n a k dany przez Boga domowi Dawida, królestwu Judy, aby mu zapewnić trwałość, która byłaby wieczna, gdyby Mój lud nie odrzucił Mojego Emmanuela.
      W zapowiedzi Mojego proroka jest powiedziane: „On będzie odżywiać się masłem i miodem, aż będzie umiał odrzucić zło i wybrać dobro” (Iz 7,15; por. Pwt 1,29; Ps 34,15a).

      Dzięki swej mądrości On (Emmanuel) potrafił zawsze odróżniać Dobro od Zła. Mądrość przebywała w Nim nawet wtedy, kiedy żył na ziemi jako Człowiek, kiedy w Nim Boska natura uniżyła się przez wymóg miłości tak wielkiej, że nie potraficie jej zrozumieć. To ta miłość skłoniła Go do uniżenia samego Siebie (por. Flp 2,6-8) – Jego, Nieskończonego – do nędzy wyznaczonej przez śmiertelne ciało. Nie potrzebował upływu lat, aby dojść do pełnego posiadania rozumu i zdolności poznania.
      Nie naruszał porządku naturalnego (por. Łk 2,52) i chciał postępować stosownie do faz życia ludzkiego – wyglądając jak niezdolne dziecko, potem nieco bardziej zdolny dorastający młodzieniec – dlatego ukrywał skarby swojej nieskończonej Mądrości (por. Prz 2,6-8; Kol 2,3).

      Słowo prorockie oznacza, że On odżywiał się pokorą i żył w ukryciu aż do chwili, w której przyszła Jego godzina, aby się stać Nauczycielem Izraela, Panem świata, Moim Świadectwem, Obrońcą sprawy Ojca (por. Łk 2,49,. Jak płomień wychodzący z krzewu jaśniał On mocą swego Światła i swej mesjańskiej Natury, używając łagodności wobec dobrych, surowości wobec niegodziwych, wstrząsając, nawadniając, zapładniając serca, dając człowiekowi – a nie Sobie, gdyż On tego daru nie potrzebował – zdolność poznania dla odróżnienia Dobra od Zła, aby usunąć wszelkie wątpliwości i
      niejasności, co do Jego Osoby. Przyszedł udoskonalić Prawo (Mt 5,17) i wam je oddać, jaśniejsze dzięki Jego nauczaniu. Swoim przykładem pokazał, jak je realizować. Przyszedł i tak pokochał Dobro i odrzucił Zło, że przyjął śmierć, aby Dobro zwyciężało w świecie oraz w sercach i aby Zło zostało pokonane przez Jego Boską krew (por. Hbr 2,14-17).

      Kiedy Mój Chrystus osiągnął wiek dojrzały, nie było już „masła i miodu” dla Niego, lecz ocet i żółć (por. Ps 69,22). Ocet i żółć ostatniej godziny (por. Mk15,36; J 19,29) zostały poprzedzone metaforycznym octem i żółcią trzyletniego życia publicznego, kiedy to bez przerwy sprzeciwiali Mu się wrogowie, a Jego przyjaciele i uczniowie swą ociężałością (zob. Mk 16,11; Łk 24,25) utrudniali Mu działalność. Wargi Mojego Chrystusa są jeszcze skurczone od żółci i od octu tego zuchwałego pokolenia i Ojciec jest przejęty bólem Syna. Ta udręka zamienia się w gniew przeciw wam, ludzie, którzy już nie posiadacie ducha wiernego waszemu Bogu. Ofiara, która powtarza się na ołtarzach ziemi, już nie jest dla was ocaleniem.

      Jak z Golgoty Krew Syna spłynęła na Jego zabójców, wołając do Mnie o Jego bólu i przyzywając Mojej kary, tak dziś spada (por. Mt 27,25) ona na was – ludzi zakłamanych i bluźnierców, kontestatorów i nałogowców, nienawidzących Boga i człowieka, waszego brata – i znaczy was krwią i ogniem na potępienie.
      Ziemia wyje jak stworzenie wystraszone przez potwory, które na niej żyją. Wszechświat drży z przerażenia na widok zbrodni, które okrywają Ziemię. Ja, Bóg wasz, drżę od Boskiego gniewu z powodu waszego zepsucia ciała, umysłu, ducha. Ani litość Zbawcy, ani prośby Dziewicy i Świętych nie uśmierzają Mojego gniewu.

      Zaprawdę, jak za czasów Mojżesza mówię: „Tego, kto zgrzeszy przeciw Mnie, wymażę z Mojej Księgi, a jeśli przyjdę między was, wyniszczę was” (por. Wj 32,33).
      Zaprawdę powiadam wam, że jak do przyjaciół mówię tylko do dzieci, które Mi zostały, ponieważ ich wierność znalazła łaskę w Moich oczach. …”.

    • Leszek said

      Adminie Bronku! B. proszę byś odnalazł mój chwilę temu wysł zaginiony wpis dot. pierwszego czytania z Iz 7,10-14 i umieścił go we właściwym miejscu. Dziekuję i pozdr. w Panu.

    • Leszek said

      Z interesującego opartego w realiach biblijnych kazania św. Efrema (306-373; pisarz syryjski, dr Kościoła):

      „I tak Maryja porodziła bez udziału mężczyzny. Podobnie i na początku Ewa została zrodzona z Adama bez spotkania cielesnego; tak też rzecz się miała z Józefem i Maryją – Dziewicą, jego małżonką. Ewa wydała na świat mordercę – Kaina, Maryja – Ożywiciela. Tamta wydała na świat tego, który wylał krew swego brata, Ta natomiast Tego, którego krew została wylana przez Jego braci. Tamta oglądała tego, który drżał i uciekał z powodu przekleństwa ziemi (por Rdz 4,10-14),
      Ta natomiast Tego, który przyjąwszy przekleństwo, przybił je do krzyża (Kol 2, 14). Dziewicze poczęcie poucza nas, że Ten, który bez związków cielesnych wydał na świat Adama sprawiwszy, że wyszedł on z ziemi dziewiczej, ukształtował również bez związków cielesnych drugiego Adama w łonie Dziewicy.

      Pierwszy Adam wrócił do łona swej matki (to jest ziemi); przez drugiego natomiast Adama, który do niej nie powrócił, ten, który był pogrzebany w łonie matki (ziemi), został z niej wyprowadzony. W poczęcie Maryi, które było dziełem Ducha Świętego, Józef nie wierzył, bo byłaby to rzecz nadzwyczajna. Widząc jednak jej pogodę w tym stanie, nie chciał jej publicznie oskarżać, ale nie mógł również przyjąć jej za małżonkę, jako że przypuszczał, iż była związana z innym. Postanowił więc w swej sprawiedliwości, że nie weźmie jej za małżonkę, ale również, że jej nie zniesławi.
      Wtedy to „Anioł mu się objawił i rzekł: Józefie, synu Dawida”. Rzecz godna podziwu: jego również nazywa synem Dawida, przypominając mu pierwszego z jego przodków, któremu przyrzekł Bóg, że z owoców jego wnętrzności (Ps 132, 11) wskrzesi Mesjasza według ciała.
      „Nie lękaj się wziąć Maryi, twej małżonki, bowiem to, co w niej jest, pochodzi z Ducha Świętego”. A jeśli wątpisz w poczęcie Dziewicy bez związków cielesnych, posłuchaj słów Izajasza: „Oto Dziewica pocznie” (Iz 7, 14). I słów Daniela: „Kamień odłączył się bez pomocy rąk” (Dn 2, 34)… Podobnie, jak względem Ewy Adam spełnił rolę ojca i matki, tak było i z Maryją względem naszego Pana”.
      (źródło: „Karmię was tym, czy sam żyję”. Ojcowie Kościoła komentują Ewangelie niedzielne roku A, ATK, Warszawa 1984; str. 28/29)

  22. Ciocia said

    Św. Josemaría i Dzieciątko Jezus

  23. Steven355 said

    To szkoda, że ta Matka Boska nie ostrzegła 1 stycznia 2001, co się wydarzy 11 września tamtego roku. Będąc bliskim którejś z ofiar WTC, byłbym wkurwiony na taką Matkę „wizjonerkę”!

  24. hallinna said

    Chciałam sie z wami podzielić pewnymi spostrzeżeniami .

    kiedys na yt natrafiłam na wykład Marka Taran, o KATARACH .
    Zainteresowało mnie to, bo zaczął mówic o Marii Magdalenie ,tej która szczerze Chrystusa kochała szczerym i ufnym sercem , podobnie jak Jan apostoł .
    Wiedziałam tylko tyle ,że oni nie zmarli śmiercia męczenską jak pozostali apostołowie . I myłsałam ze dowiem sie coś co poszerzy moje horyzonty myłśowe .

    Co prawda w jego wypowiedzich było można odczuc błedna interpretację poszczególnych spraw duchowych , no ale przymykałam na to oko , mając nadzieje ze przytoczy wiecej rzeczy z historii .

    Dzisiaj odsłuchałam i juz nie całe jego przemówienie o Bozym Narodzeniu .
    Stwierdzm że mówi bzdety .
    Aby zyskac posłuch i zainteresowanie chwycił sie rzeczywistych wydarzeń z historii .by przez to zrobic metlik w głowie i skierowac oczekiwania serca na wadliwe tory .

    zaskoczyło mnie to jego gdybanie , co by było gdyby teraz przyszedł Pan Jezus z kobietą o czarnych włosach ,ubrana w biała bluzke i czerwona spódnice .Flaga Polski .
    Była to sugestia do tego ,że mógłby przyjśc Pan Jezus z Magdalena niby Jego kobietą /.Bo on zawsze wtrąca swoje piec groszy, jakby Pan Jezus i Maria Magdalena byli parą . oraz to, że gdy przybyła do Francji była w ciązy .
    To nie do zaakceptowania insynuacje .

    Ale do czego zmierzam z tą kobietą .
    Kiedys czytałam , chyba w latach 90 taki przekaz, podawany droga pantoflowa, że jest grupa ludzi , którzy ścisle współpracują z demonami z kosmosu i robia wszystko, aby w zniewoleniu trzymac człowieka i swiat .
    Nie pozwalają człowiekowi poznać i sercem przyjąc Bożej Prawdy .
    I przewodzi im jakaś kobieta o czarnych włosach .
    I była bardzo rozwścieczona gdy okazło sie ,że ludzie maja juz to, do czego nie chciała dopuścic .
    bo swiadczyło to o tym ,że człowiek wyjdzie z tego ich podstępnego zniewolenia .
    patrząc teraz na kształtująca sie rzeczywistośc mozna powiedziec, że po tym wydarzeniu zostało wypracowane znacznie więcej .Że jest coraz więcej jasności .Zaciemnienie znika , ich władza także sie wali .

    Podejrzewam że ten Marek Taran urabia opinie publiczną do tego ,aby mogła zaakceptować taki fakt , że przychodzi Pan Jezus w Ciele wraz z kobietą .
    Nie zdziwiłabym sie gdyby ta kobieta okazał sie demon JEZEBEL .

    • hallinna said

      Druga sprawa, robi ludziom słabej wiary metlik w głowie, twierdząc że wszystkie kobiety sa matki boskie .
      Dowiedział sie o tym, że w sposób szczególny płynie z Nieba działanie Boże do człowieka i swiata własnie przez kobietę i myśłi że każda kobieta jak pozyska moznośc kontrolowania siebie , to może sie stac taką, która ma wpływ na rzeczywistośc swiata .
      On odrzuca te prawde ,że kobieta to narzędzie do przekazywanią Bożego działania w świecie ziemskim .
      Kobieta sama od siebie nic nie może .
      zawsze aby cos płynęło, to musi byc początek, z którego podąża .
      Kobieta jest tą, z która sciśle Bog współpracuje w dziele tworzenia .

      Prawda jest ,że złapał sie wiedzy dawnej, o której nie mówi sie w Kościele i wykorzystuje ten fakt, że kobieta jest stworzona do współpracy z Bogiem ,bo ona daje nowe życie, bo ona tworzy ciepło ogniska rodzinnego , itd .
      A mężczyzna jako , gospodarz z Woli Boga , jest od tego ,aby zabezpieczyc na Ziemi wszystko dla matki i dziecka ,aby mogli wzrastac w zjednoczeniu z Bogiem .

      To że mężczyzna ścisle współpracuje z szatanem to było juz tutaj mówione , bo on jako gospodarz buduje piekło dla kobiety i dzieckaa tylko dalatego że przyjął do serca egoistyczną pyszną szatańska miłosc własną i zamiast byc pokornym podporzadkownym Bogu Stwórcy ,to zachowuje sie jak osiłek bez mózgowy .

      • hallinna said

        On wogóle nie rozumie co to jest NIEPOKALANE POCZĘCIE i to, co kryje sie pod słowem MATKA BOZA .
        Dlatego wszystkie kobiety wrzuca do jednego worka .
        Maryje naszą Królowa także . Bo porównuje wszystkie kobiety do tego ze sa matki boskie i wszystko mogą .Mimo iz nimi nie są i nic nie mogą .
        Podejrzewam że jego teoria dąży do obniżana godności Chrystusa Króla i Maryji Matki Syna Bożego , a wywyższanie człowieka tak, aby mógł sie stać bogiem w swojej iluzji.
        Zaczyna sie pojawiac niechec do Kościoła Chrystusowego .
        Twierdzi że najwieksi grzesznicy klekaja w Kościele .
        Ja zawsze na Mszy św kleczę przez cały czas ,by podziękowac Chrystusowi Królowi za to co uczynił i czyni dla człowiek zyjacego na ziemi , oraz by przeprosic za to że człowiek małej wiary robi przykrośc Bogu w Trójcy św przez to, że nie docenia tego co Msza św przedstawaia .I wcale nie uważam sie za jawnogrzesznicę .

        Jemu sie marzy żeby Kościół Chrystusowy stał sie pusty w srodku .
        To własnie z jego wypowiedzi wynika .
        I by stał człowiek chciał zając miejsce Boga Stwórcy , który wszystko może na Ziemi .

        Jednym słowem ,moge wyciagnąc wniosek,
        że ma wiedze , ale nie ma Bożego ducha , bo źle tłumaczy zagadnienia duchowe .

        Będę go sledzic, bo jestem bardzo ciekawa, jak przedstawi ten watek ,jak to mężczyźni sa sprawcami tego, że kobiety energia żeńska jest zniewolona .
        Bo to jest prawdą .
        Tylko jak bedzie to przedstawione ?
        Z pewnościa tak, że książa także mężczyźni , nie staja w obronie dziecka i kobiety , lecz wykorzystuja ich tak jak pozostali .

        Najważniejsze jest to ze człowiek zyjący na Ziemi w dalszym ciagu podąża droga powrotu do tego, co było w Raju przed ingerencja szatana .Że czoło tego peletonu jest juz bardzo blisko spotkania z Prawowitym Królem Jezusem .
        I tego czoła już nikt nie da rady wprowadzic w błąd i na manowce ….
        Bo to czoło ma juz tak dużo czynów uczynionych z miłosci do Boga , a to skutkuje tym, że jest mocny Plomień Miłości rozpalony w sercu przez Maryję ,
        i żadna ciemnosć go juz nie zakryje .
        A więc tryumf Bożej Jasności jest bliski .

    • Ciocia said

      Taran to wszystko taranuje ,ale po co wprowadzać na bloga jakieś plotki z you tuba .Przecież tam tego robactwa jest na tony .

      Czy jak zbliżają święta Bożego Narodzenia to spokoju nie będzie ?

  25. La Salette said

    Abp Hoser: Medziugorie zajmuje dziś centralne miejsce na mapie Kościoła
    Medziugorie zajmuje dziś centralne miejsce na mapie Kościoła” – powiedział abp Henryk Hoser, który pełni tam funkcję wizytatora apostolskiego i jest odpowiedzialny za duszpasterstwo. „Jest tak między innymi dlatego, że rozwija się tu kult Matki Bożej Królowej Pokoju, którego bardzo brakuje współczesnemu światu.” – dodał hierarcha.
    https://ekai.pl/abp-hoser-medziugorie-zajmuje-dzis-centralne-miejsce-na-mapie-kosciola/

    • Ciocia said

      Z Medjugorie do diecezji świdnickiej .

      Monstrancja „Królowej Pokoju” odwiedza kolejne miejscowości bez rozgłosu. Wiemy gdzie jest i gdzie będzie w najbliższym czasie.

      Abp Henryk Hoser zlecił budowę kaplicy w Medjugorje Polakom, wśród których znajduje się pochodzący z Dzierżoniowa artysta Mariusz Drapikowski.

      – Plany chorwackiego miejsca wieczystej adoracji Najświętszego Sakramentu czekają na zatwierdzenie Watykanu. Prace ruszą już niebawem w jednej z wrocławskich pracowni artystycznych. Dlatego też monstrancja musiała wrócić do Polski, by móc ją wkomponować w ołtarz. Postanowiono więc w czasie przygotowań wykorzystać to naczynie liturgiczne, zgodnie z jego przeznaczeniem, do wyeksponowania Najświętszego Sakramentu.

      https://kosciol.wiara.pl/doc/6034290.Z-Medjugorie-do-diecezji-swidnickiej

  26. Ciocia said

    O Holy Night

  27. Ciocia said

    Co Maryja powiedziała św. Faustynie podczas OBJAWIENIA w czasie EUCHARYSTII?

  28. Ciocia said

    Kolęda ft. Malwina Jachowicz

  29. Ciocia said

    Barszcz czerwony | Magda Gessler

  30. Jozef Piotr said

    Kot Prezesa i opozycja uliczna.

  31. Jozef Piotr said

    Dwóch magi9ków z PLATFORMY

    https://pbs.twimg.com/media/EMZ03GDXkAUf81Z?format=jpg&name=small

  32. Jozef Piotr said

    HALLO Feministki
    ==============
    Tak traktuje się kobiety u MUZUŁMANOW

    https://pbs.twimg.com/card_img/1207666104333717505/yiWkD_1J?format=jpg&name=small

  33. Józef Piotr said

    Paul Marian Heinrich
    @Temidor
    ·
    1 g.
    Święto Pesach upamiętnia rzeź Egipcjan;

    Święto Szawuot upamiętnia bratobójczą rzeź Hebrajczyków;

    Święto Chanukka upamiętnia rzeź Greków;

    Święto Purim upamiętnia rzeź Persów …

    Czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości co do faktu, że Judaizm jest barbarzyńskim kultem śmierci?

    https://pbs.twimg.com/media/EMac2gFX0AAEPb2?format=jpg&name=900×900

    Żydowski Instytut Historyczny

    kto kuma się z Lucyferem, ma takie święta jakich on by sobie życzył.
    To e jest synagoga szatana, króla łgarzy, oszustów i bandytów i wszystkiego co jest najgorsze na tym świecie, ale Bóg zrobi z nimi porządek i taki holocaust o jakim świat nie słyszał
    =================================================================

    https://pbs.twimg.com/media/C3v71a8WIAAp0au?format=jpg&name=900×900

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: